SIODŁA

<< < (48/601) > >>

EKornik:
Możecie polecić jakiś fajny model siodła wszechstronnego, ale dostosowanego raczej do jazdy "płaskiej" (trochę drążków, ewentualnie mini-skoki - max 60 cm), głównie stępowo-kłusowej (po ujeżdżalni i czasem w teren)?

Zastanawiałam sie nad siodełkami Passier:
 - PSL All-Purpose
 - Paxton

Może Prestige GP? Ale niepochlebne opinie o polskich dystrybutorach trochę odstraszają od zakupu...

A Kieffer? Możecie polecić jakieś modele?

Albo patrzeć na siodła rajdowe - np. Equipe? Chociaż to już drogo :(

A Euroriding? Warto kupić? Cena dużo bardziej przystępna ;)

Hmm.... Co polecacie?

Lena:
Myślę, że wybór jest spory, zależnie od tego, ile chcesz przeznaczyć kasy.

Warto się zastanowić nad:
wintecami - niedrogie, lekkie, łatwe w czyszczeniu i jak dla mnie wygodne
daw-magiem np. Hubert - jakość bardzo porządna, podobno wygodne
Kiefferami wszechstronnymi - jak dla mnie ciężkawe i toporne, ale mają swoich zwolenników
Euroridingi modele wszechstronne - może nie górna półka jakości, ale przyzwoite
wszechstronny Bates Caprilli - dość ascetyczne w porównaniu z w/w, ale wygodne. fajne konstrukcyjnie, dobrej jakości i nadal w rozsądnej cenie.

tyle na szybko mi przychodzi do głowy.

aurelia:
Dobra, skoro zdecydowałam się na wymianę mojego Arezzo na coś innego, pytam Was. Co polecacie?

Mnie głównie chodzi po głowie Bates, bo kilka osób zachwala. Nie chcę mieć kolejnego kłopotu z dopasowywaniem łęków i buleniem kolejnych tysięcy złotych za łaskawe spojrzenie czy siodło leży ok. Poza tym oceniając kompetencje serwisantów prestiża, którzy potrafią telepatycznie bądź na podstawie zdjęć ocenić czy siodło leży dobrze... to szczerze mówiąc, chyba już sama lepiej dopasuję siodło do swojego konia.

Ale może macie inne sugestie?

Dramka:
Lenka "Kiefferami wszechstronnymi - jak dla mnie ciężkawe i toporne, ale mają swoich zwolenników"

Np. MNIE  :hurra: I wcale nie wydaje mi się ciężkie..może dlatego że mam w miarę świeży model.

AURELIA Mam wrażenie że siodło PRESTIGE są mocno przereklamowane. Chociaż bardzo jestem ciekawa jak się jeździ i skacze w Prestige Michel Robert lub Meredith.

aurelia:
Dramka, ja do siodeł nie mam żadnych zastrzeżeń i dobrze mi się w nich jeździ, ale nie pozwolę sobie na traktowanie mnie jak śmiecia i robienie mi łaski, że się w ogóle mi siodło sprzedało. Ja jestem oburzona poziomem obsługi, nie jakością siodeł. Trzeba to rozdzielić.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona