Aktualności: Uwaga!
W najbliższych dniach przeprowadzimy aktualizację oprogramowania forum. Nowsza wersja umożliwi wygodne przeglądanie na telefonach komórkowych uśmiech

Prosimy o wyrozumiałość, jeśli po zmianie pojawią się jakieś błędy lub ograniczenia. Prosimy zgłaszać wszelkie problemy na PW do użytkownika: root
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić

poprzednia następna
Strony: 1 ... 359 360 [361] 362 363 ... 365 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić  (Przeczytany 1398726 razy)
espana
Skąd: Wrocław.




« #10800 : Grudzień 10, 2019, 12:52:24 »
Odpowiedz cytując
Może uda Ci się dostać Heviran? Jest w tabletkach, jest i maść. Lub Aciclovir, Herpex, Hascovir, Zovirax - wszystko zawiera acyklowir, chyba nie wszystko jest na receptę.
#link
Dreamer113


« #10801 : Grudzień 10, 2019, 19:43:14 »
Odpowiedz cytując
budyń, ja ostatnio też załapałam, chociaż za dzieciaka niby chorowałam.  emoty327
Przepisano mi heviran i zalecono psikanie octaniseptem, kupowałam też jakąś piankę na swędzenie, ale jej używałam mało, tylko przez kilka dni, głównie na twarz, nazywała się PoxClin czy jakoś tak (polecili w aptece). No i plus leki na gorączkę, lekarz wskazał konkretnie paracetamol. Ja akurat nie używałam niczego więcej, dbałam w miarę możliwości o higienę tych krost i dużo odkażałam octaniseptem (kup od razu też duży :P).
Współczuję, paskudna choroba.
#link
budyń
Skąd: Zurich.



Moje ogłoszenia
« #10802 : Grudzień 10, 2019, 20:55:13 »
Odpowiedz cytując
Wpierdzielam heviran i myję się mydłem siarkowym, nic mnie nie swędzi praktycznie, więc tyle dobrego. Mam tylko nadzieję, że do niedzieli zejdzie mi choć na tyle, by na 120% nie zarażać, tfu tfu icon_rolleyes
Dzięki za podpowiedzi, przyda się uśmiech
#link
20.8.14
marysia550

Moje ogłoszenia
« #10803 : Grudzień 10, 2019, 23:46:52 »
Odpowiedz cytując
Pomylka. Aczkolwiek na ospe zaleca sie tez kapiel w nadmanganianie potasu (a z drugiej strony lepiej tego nie namaczac zbytnio). I jest w aptece taka biala masc zasuszjaca
« Ostatnia zmiana: Grudzień 10, 2019, 23:49:08 wysłane przez marysia550 » #link
budyń
Skąd: Zurich.



Moje ogłoszenia
« #10804 : Grudzień 11, 2019, 09:00:06 »
Odpowiedz cytując
Czytałam o tym, o gencjanie, o occie - tylko ja nie mam wanny :P Także zostanę przy leku i tej siarce, nie chcę przesadzić. Pochwaliłam się, że nie swędzi, no to już dziś coraz gorzej ehh Dzięki mamo, żeś mnie zawsze izolowała od chorych lol
#link
20.8.14
Teodora


WWW
« #10805 : Grudzień 16, 2019, 15:33:15 »
Odpowiedz cytując
Dwa pytania.

Po pierwsze zmiana węchu/poczucia smaku. Nie u mnie, u starszego mężczyzny. Zapachy, jak mówi, stały się bardziej odrzucające (np. "autobusowy", który wcześniej nie był miły, ale teraz zmusza do wysiadania). Niektóre smaki wyraźniejsze – np. gorzki (np. bułki z sezamem, dla innych neutralne, wydały się gorzkie). Gdzieś się z tym zwrócić? Coś się narzuca?
Zapachowstręt miewałam przy migrenie, ale tutaj to nie pasuje.

A druga sprawa to żelazo... Łykam sobie suplement (Feroplex, w buteleczkach), dawkuję po mału, z przerwami. Kiedyś się zatrułam suplementując, więc teraz się cykam. Ale próbuję. Objawy typu ból w brzuchu, wzdęcia nie są mocne, nie są ciągle, zresztą nimi się mało przejmuję. Ale zaczęłam miewać delikatne mdłości. I trochę nie wiem, co dalej. Na zbadanie, czy już tego żelaza jest dosyć, chyba za wcześnie. Przerwy robię w braniu (takie dzień, dwa, trzy), ale nie wiem, czy to wystarczy. Jakieś doświadczenia, pomysły?

(edit poprawiłam nazwę supla)
« Ostatnia zmiana: Grudzień 17, 2019, 12:33:53 wysłane przez Teodora » #link
pokemon
Skąd: podkarpackie.



WWW
« #10806 : Grudzień 16, 2019, 16:29:54 »
Odpowiedz cytując
Zmiana węchu/smaku jest przy pewnych nowotworach mózgu jako pierwszy objaw. Ale to tak wiesz wink Ja tak miałam przy moich problemach hormonalnych, gdy konowały podejrzewały u mnie menopauzę. Może coś w ten deseń? Ja cały czas czułam kwaśny zapach. Dodatkowo pewnie choroby typu Alzheimer/PArkinson/itp.

A po co suplementujesz żelazo?
« Ostatnia zmiana: Grudzień 16, 2019, 16:32:16 wysłane przez pokemon » #link
Teodora


WWW
« #10807 : Grudzień 16, 2019, 16:49:23 »
Odpowiedz cytując
Diagnozy sieciowe, wiadomo, samo zło i straszenie. Ale trzeba pewnie neurologa rozważyć. I może endo.
Żelazo biorę, bo mam niskie wyniki (żelazo, ferrytyna).
« Ostatnia zmiana: Grudzień 16, 2019, 16:51:47 wysłane przez Teodora » #link
pokemon
Skąd: podkarpackie.



WWW
« #10808 : Grudzień 16, 2019, 17:12:37 »
Odpowiedz cytując
Ale masz anemię z niedoboru żelaza? Generalnie z suplementacją to nie jest tak hop siup i nie zawsze ma sens. Nie zawsze niedobory wynikają z niedoborów hihi
Musisz napisać coś więcej uśmiech Generalnie zacząć od początku chyba.
#link
nerechta



« #10809 : Grudzień 17, 2019, 09:45:18 »
Odpowiedz cytując
moja tesciowa ma to samo z zapachami, wydrukowala sobie diagnoze ze to pewnie parkinson i jakies badania ze przy takich zaburzeniach wechu zostalo jej 5 lat zycia lol Neurolog i MRI to podstawa. Jej nic niby nie wyszlo, dostala jakies tabletki i w sumie chyba troche sie cofnelo ale nie jestem pewna.
#link

Teodora


WWW
« #10810 : Grudzień 17, 2019, 12:33:14 »
Odpowiedz cytując
Ale masz anemię z niedoboru żelaza?

Ostatnie wyniki: HGB 12 (11-18), żelazo 32 (60-180), UIBC 277 (112-346), TIBC 309 (228-428), ferrytyna 5.
Hemoglobina buja się w przedziale 10,9-12. Żelazo stopniowo maleje.
Dorzucić coś z morfologii? MCV i MCH poniżej normy, MCHC na granicy.

Nie jem ptaków i ssaków, ale w czasach mięsnych też miałam problem z żelazem. Więc mam małą motywację do befsztykowania. Wolałabym pietruszkę, buraki itp. i suple. Tylko sezon niepietruszkowy (no i szału nie robi), a suple to jak piszę (a, nazywa się to Feroplex). Chciałabym chociaż do końca opakowania dojść i sprawdzić, czy one w ogóle działają. Chociaż pewnie po pierwszym opakowaniu to wcześnie.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 17, 2019, 12:34:56 wysłane przez Teodora » #link
espana
Skąd: Wrocław.




« #10811 : Grudzień 17, 2019, 12:56:32 »
Odpowiedz cytując
Teo ja jestem typowo mięsożerna, często jem mięso z najwyższą zawartością żelaza (dzikie) a i tak nie przyswajam. Wiecznie niedokrwistość. Pod groźbą wlewów dożylnych 1-2 razy w roku robię kurację Sorbifer Durules po 2 opakowania. To lek, nie suplement, na receptę. Ładnie mi się po tym żelazo podnosi.
#link
Teodora


WWW
« #10812 : Grudzień 17, 2019, 13:22:05 »
Odpowiedz cytując
espana, no właśnie. Gdybym miała pewność, że po mięsie mi się poprawi, to bym mogła wprowadzić do jadłospisu wołowinę (mam dostęp do łąkowej i pewnej). Ale tak to wolę nie.

Ten mój preparat to też na receptę, jakoś z rozpędu opisywałam jako suplement, a nawet na pudełku napisane, że lek. 40 mg w 20 fiolkach. Piję po pół fiolki, robię przerwy dzień-dwa. Jak próbowałam pobrać regularniej, żeby szybciej mieć temat z głowy, to mnie zaczęło mdlić po obudzeniu. Nie pamiętam po którym specyfiku trafiłam na SOR z wymiotami i omdleniami, bo to już dawno było, ale się teraz cykam przy każdym wink
#link
JARA
Skąd: Festung Breslau.


Dumny posiadacz Nietzschego



« #10813 : Grudzień 17, 2019, 17:15:43 »
Odpowiedz cytując
Mój 44 letni brat ma Parkinsona i uwierzcie zmiana smaku i zapachu to nie jest jeden z pierwszych objawów wink
#link
Niebo nie jest limitem!

WrocLOVE dla Malawi
pokemon
Skąd: podkarpackie.



WWW
« #10814 : Grudzień 17, 2019, 17:58:41 »
Odpowiedz cytując
Nikt nie napisał, że pierwszy, tylko żeby brać pod uwagę. uśmiech

Ja też miałam wiecznie anemię, czy jadłam, czy nie jadłam mięsa. Więc nie szłabym tą drogą uśmiech
Czy miałaś objawy niedoborowe? Jakie żelazo miałaś wcześniej? Poziomy? A jak RBC jako całość?
#link
Lov
Skąd: Poznań.


all my life is changin' every day.



« #10815 : Grudzień 20, 2019, 22:08:10 »
Odpowiedz cytując
Pytanie do mądrzejszych, ja oczywiście nie mam kiedy do lekarza iść...

Rok temu, na przełomie listopada i grudnia wyszło mi kilka bąbli, jak po ugryzieniu komara, na udzie, ciut niżej biodra. Na lewym więcej, na prawym trochę mniej. Na początku właśnie wyglądało i swędziało jak po komarze, ale długo się trzymało. Zaczęłam smarować hydrokortyzonem, część zeszła, zostały trzy największe ułożone w linii prostej. Po hydrokortyzonie zrobiły się takie mini ranki, z 3 miesiące się badziewie goiło, trochę blizny zostały jak po przypaleniu papierosem.
Spokój był do zeszłego tygodnia, bo po roku zemdlal wyszło mi to samo. W międzyczasie nic, kompletnie zero, a teraz znowu. O tyle mądrzejsza byłam, że nie smarowałam, przestało swędzieć i teraz w miarę schodzi.
Ale za cholerę nie wiem, co to może być. Jakby uczulenie na proszek, jedzenie, to chyba w przeciagu roku też by się pojawiło? Ktoś mnie oświeci?
#link
kenna
Skąd: Nowa Górka.



Moje ogłoszenia
« #10816 : Grudzień 20, 2019, 22:11:43 »
Odpowiedz cytując
Kontaktowe na jakiś ciuch, który zakładasz tylko zimą? Spodnie z nitami albo jakaś aplikacją metalową nitką na biodrach?
#link
Lov
Skąd: Poznań.


all my life is changin' every day.



« #10817 : Grudzień 20, 2019, 22:42:28 »
Odpowiedz cytując
kenna, nic takiego, od dłuższego czasu większość dnia to bryczesy mam na tyłku. Jeansy czasami, ale nawet jeszcze termospodni nie wyciągnęłam z szafy ehh
#link
Cień na śniegu
Skąd: Dolny Śląsk.




« #10818 : Grudzień 21, 2019, 11:17:35 »
Odpowiedz cytując
Ułożenie śladów w linii prostej może sugerować ugryzienie pluskwy. Spałaś gdzieś w obcym miejscu?
#link
" Koń jest niebezpieczny z dwóch końców i niewygodny pośrodku"
Lov
Skąd: Poznań.


all my life is changin' every day.



« #10819 : Grudzień 21, 2019, 11:42:43 »
Odpowiedz cytując
Cień na śniegu, też o tym myślałam wtedy na początku, regularnie śpię w obcych miejscach, ale po roku by się powtórzyło? ehh
#link
Cień na śniegu
Skąd: Dolny Śląsk.




« #10820 : Grudzień 21, 2019, 19:17:27 »
Odpowiedz cytując
W mieszkaniu, w którym teraz mieszkamy od dwóch lat, pluskwy pogryzły mnie jeden raz. I więcej się to nie powtórzyło, mimo że ograniczyłam walkę z nimi do odkurzenia wersalki, na której śpię.
Więc wszystko jest możliwe  wink
#link
" Koń jest niebezpieczny z dwóch końców i niewygodny pośrodku"
Naboo



« #10821 : Grudzień 23, 2019, 19:52:20 »
Odpowiedz cytując
Czy kwestionariusz Q-ASC albo jakies testy określające, czy sie jest w spektrum autyzmu, sa dostępne w necie?
#link
"Ludzie inteligentni są zmuszani do alkoholizmu, by wytrzymać w towarzystwie idiotów"
kolebka
Skąd: Kraków.


Dream-maker



« #10822 : Grudzień 31, 2019, 10:40:17 »
Odpowiedz cytując
Czy któraś z Was stosowała szczepionkę Uro Vaxom przeciwko nawracającym infekcjom dróg moczowych - opinie, wrażenia  kwiatek ?

Mam dość zapalenia pęcherza co najmniej kilka razy do roku  ukłon  żrę probiotyki, wtykam sobie też dla pewności, śpię bez majtek, bielizna tylko bawełniana, po stosunku NIGDY nie mogę się poprzytulać tylko śmigam się umyć... Już nawet nie wycieram się ręcznikiem zwykłym na dole po kąpieli, a papierowym. Partner zdrowy jak kuń, badał posiew.
#link
Jakby mnie ktoś poderwał na liścia albo kasztana to poszłabym jak dzik w żołędzie  lol

Perlica
Skąd: WROCLOVE.


Wielki Brat patrzy :)



« #10823 : Grudzień 31, 2019, 10:51:59 »
Odpowiedz cytując
kolebka, kiedyś też tak małam, do dziś nie wiem co było przyczyną, ale samo przyszło i samo poszło...
#link
Gillian
Skąd: Koszalin.


four letter word


WWW
« #10824 : Grudzień 31, 2019, 10:58:01 »
Odpowiedz cytując
kolebka, miałam podobne objawy przy uczuleniu na spermę. Dodatkowo oczywiście inne super wkurzające objawy, ale te ciągnące się w nieskończoność zapalenia pęcherza pamiętam. Do zbadania przeciwciała przeciwplemnikowe i jak masz dobrą wypłatę to UROGIN3 - u mnie w Synevo kosztuje około 400zł, robi się z wymazu.
#link
a jak nie Ty - to kto mi został...?
kolebka
Skąd: Kraków.


Dream-maker



« #10825 : Grudzień 31, 2019, 11:00:29 »
Odpowiedz cytując
Perlica u mnie to melodia co najmniej kilku ostatnich lat  ukłon  zresztą nie tylko pęcherz, raz byłam w termach i po wyjściu z sauny poszłam się ochłodzić zimną wodą, dwa dni później byłam na oddziale urologicznych z silnym zapaleniem nerek, które dodatkowo kiepsko filtrowały i chcieli mnie zostawić na obserwacje  kukunamuniu

Zapalenie pęcherza miałam też z 5 lat temu na sylwestra, jak siedziałam niedaleko okna = zimno w tyłek.

Serio już mam opad wszystkiego, słodkiego nie jem za wiele bo nie jestem fanem, piję 1.5l wody w samej pracy (8h) plus herbatki, w domu też...  ukłon

Gillian  OMG zabiłaś mnie kobieto tym, że można mieć uczulenie na spermę  zemdlal  jak to się... leczy  hihi ? dzięki za trop, poszukam uśmiech  UROGIN3 to co to za badanie ?
#link
Jakby mnie ktoś poderwał na liścia albo kasztana to poszłabym jak dzik w żołędzie  lol

bawarka


Moje ogłoszenia
« #10826 : Grudzień 31, 2019, 11:12:53 »
Odpowiedz cytując
kolebka ja polecam preparaty z d-mannozą odkąd stosuję problem się skończył. Z tym że u mnie zapalenie związane tylko z sexem i dietą wege.
#link
Perlica
Skąd: WROCLOVE.


Wielki Brat patrzy :)



« #10827 : Grudzień 31, 2019, 11:16:51 »
Odpowiedz cytując
kolebka, rozumiem co piszesz, bo moja siostra zmaga się z ciągłym zapaleniem pęcherza.
U nas w Polsce nikt nie umiał jej pomóc, patrzyli jak na wariatkę. Ona mieszka od kilku lat w Szwajcarii na szczęście i tam jej pomogli, miała zabieg wstrzykiwania czegoś w pęcherz ( nie pamietam co to było= chyba botoks?), żeby powiększyć pojemność pęcherza. Ten zabieg musi powtarzać co kilka lat i to pomogło.
Co ciekawe jeden lekarz powiedział, że są badania, że ludzie którzy mają zawsze stopy zmagają się z tym problemem, ale nikt nie znalazł jeszcze przyczny....
#link
Gillian
Skąd: Koszalin.


four letter word


WWW
« #10828 : Grudzień 31, 2019, 11:33:00 »
Odpowiedz cytując
kolebka, w moim przypadku wystarczyła zmiana partnera i obecnie na przykład nic się nie dzieje, potwierdzają to badania lab.
Wyślę Ci broszurkę na pw uśmiech
#link
a jak nie Ty - to kto mi został...?
kolebka
Skąd: Kraków.


Dream-maker



« #10829 : Grudzień 31, 2019, 11:44:56 »
Odpowiedz cytując
Cytuj
ludzie którzy mają zawsze stopy zmagają się z tym problemem

wyszło przekomicznie  wysmiewa

Nie wiem czy u mnie nie jest problem w pęcherzu właśnie, ze dwa razy jak byłam na usg dopochwowym to lekarze pytali czy chcę się wysikać. A ja że hmm nie, nie czuje parcia; a na usg pęcherz wypełniony. Może to jest przyczyna ? Do toalety chodzę co 3h jakoś.
#link
Jakby mnie ktoś poderwał na liścia albo kasztana to poszłabym jak dzik w żołędzie  lol

Strony: 1 ... 359 360 [361] 362 363 ... 365 Odpowiedz Drukuj 

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 1.029 sekund z 18 zapytaniami.