Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Pranie czapraków, derek itp.

poprzednia następna
Strony: 1 [2] 3 4 ... 34 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Pranie czapraków, derek itp.  (Przeczytany 187188 razy)
Ascaia
Skąd: Lublin - miasto siedmiu wzgórz.




« #30 : Grudzień 02, 2008, 09:41:00 »
Odpowiedz cytując
Kochana, przez całe liceum miałam ksykę Szalona (nawet tak się miałam na forum logować na początku).
 Laughing

Ale za to mam czapraczki jak nowe bez jednego zbędnego, wrednego, wbijającego się kucowego włoska Exclamation
#link
TAJEMNICA KRÓLOWEJ TAJLANDII

Gość

« #31 : Grudzień 02, 2008, 18:21:00 »
Odpowiedz cytując
ręce opadają
#link

Gość

« #32 : Grudzień 02, 2008, 18:33:00 »
Odpowiedz cytując
ja nigdy dostęu do domowej pralki dla końskich rzeczy nie dostałam ... wiec zawsze ręcznie prałam.
teraz w stajni jest pralka więc problem z głowy, nawet przejściowa derka się mieści, zimowe idą do sklepu pasi-konik - tam bez problemu piorą, zbiera się zawsze większe zamówienie więc i dostawa jest do stajni
#link
amnestria

no excuses ;)


WWW
« #33 : Grudzień 02, 2008, 21:52:00 »
Odpowiedz cytując
Ja właśnie szykuję się do uprania kruczoczarnego czapraka ES. I trochę boję się, że jak go wypiorę w pralce to mi wyblaknie. A w rękach to raczej nie dopiorę.

Jak robicie z b. ciemnymi rzeczami, wrzucacie do pralki?
#link
Szanse jedna na milion spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.
quantanamera
Global Moderator
Skąd: Warszawa.


konie z szopy


WWW Moje ogłoszenia
« #34 : Grudzień 03, 2008, 00:05:00 »
Odpowiedz cytując
Wstawiam fotkę "przed" - czaprak prosto ze stajni. Pewnie nie uda mi się go odeprać na śnieżną biel, zobaczymy...


Na razie wrzuciłam go do wielkiej michy z ciepłą wodą i odplamiaczem (niestety do kolorowych - ciekawe co popsuję) Laughing
Obiecuję wstawić fotę po.

A w ogóle to ktoś ma namiary do "końskich" pralny w Warszawie, które biorą takie bardziej gabarytowe rzeczy?
#link
taki.tam.blog.o.koniach www.quantanamera.com
caroline
Skąd: że znowu ;).


siwek złotogrzywek :)



« #35 : Grudzień 03, 2008, 01:06:00 »
Odpowiedz cytując
                 
quantanamera napisał:
Pewnie nie uda mi się go odeprać na śnieżną biel, zobaczymy...

jak sie nie uda, to daj mi znac - ja mam wprawe w dobielaniu czaprakow wink wiec moze uda mi sie pomóc wink



                 
quantanamera napisał:
A w ogóle to ktoś ma namiary do "końskich" pralny w Warszawie, które biorą takie bardziej gabarytowe rzeczy?


- p. Wanda (z mężem): 501-506-439 (ceny jakie pamietam pol roku temu: czaprak ok 10 zl, derka cienka ok 15-20 zl, gruba derka ok 20-30 zl, piora tez mattesy i transportery), sami przyjezdzaja odbierac rzeczy do prania (w zaleznosci od odleglosci od Ursynowa tych rzeczy musi sie nazbierac wiecej wink dlatego warto najpierw zadzwonic i sie upewnic) a potem odwoza na miejsce wyprane rzeczy. Ja korzystałam z ich uslug i naprawde super wszystko wygladalo uśmiech

- sklep pasikonik na Grenadierow przyjmuje takie rzeczy i organizuje pranie (tylko trzeba do nich podjechac z brudasami wink) (no i slyszalam, ze drozej wychodzi niz u p. Wandy)
#link

Gość

« #36 : Grudzień 03, 2008, 01:20:00 »
Odpowiedz cytując
ja w pasikoniku zapłaciłam chyba 30zł za zimową derke, odebrali ze stajni i przywiezli, no ale jak pisalam derek było kilka, nie wiem co w przypadku np jednej
#link
Koniczka
Skąd: Warszawa.


Latam, gadam, pełny serwis! :D


Moje ogłoszenia
« #37 : Grudzień 03, 2008, 01:23:00 »
Odpowiedz cytując
Jest pralnia, że tak powiem "ludzka", która bez problemu przjmuje najbrudniejsze derki, a za pranie zimowej derki zapłaciłam tam 17zł. Jest to w rejonie ulicy Conrada (Żoliborz), dokładnie ul. Nerudy 1.
#link
“Choose a job you love and you will never have to work a day in your life.”
- Confucius.
Alvika
Skąd: Gdańsk.


W sercu pingwin, w życiu foka. Ale niebieska!


WWW
« #38 : Grudzień 03, 2008, 08:19:39 »
Odpowiedz cytując
Dziewczyny, szukajcie po prostu pralni odzieży roboczej. Derki biorą bez mrugnięcia okiem, bo na ogół gorsze rzeczy do wyprania dostają ;-) Cena jest również negocjowalna.
#link
..:: Królewna z drewna i koń na kwadratowych biegunach ::..
Lena



« #39 : Grudzień 03, 2008, 09:11:24 »
Odpowiedz cytując
Alvika koniecznie daj znać, do której na Przymorzu zawozisz swoje derencje uśmiech
#link
armaquesse

Moje ogłoszenia
« #40 : Grudzień 03, 2008, 20:51:02 »
Odpowiedz cytując
jak wy to robicie ze w 30 stopniach wszystko wam się dopiera i czapraki jak "nowe"?
#link
m0niSka
Skąd: Szczecin.



Moje ogłoszenia
« #41 : Grudzień 04, 2008, 08:52:07 »
Odpowiedz cytując
no ja wcześniej zapieram... hihi
#link
Lena



« #42 : Grudzień 04, 2008, 09:03:53 »
Odpowiedz cytując
Ja Vanisha wlewam do prania jasnych czapraków. Ciemnych oczywiście nie, bo i tak nie widać, nawet jak się nie dopierze.

Chociaż mój biały z mikrofazy po 6-7 praniu nie chce się już doprać, strasznie zszarzał i w ogóle.

Caroline ekspercie od bieli wink które białe czapraki najlepiej Ci się dopierają ?
#link
m0niSka
Skąd: Szczecin.



Moje ogłoszenia
« #43 : Grudzień 04, 2008, 09:06:18 »
Odpowiedz cytując
Ciemnych oczywiście nie, bo i tak nie widać, nawet jak się nie dopierze..

Dlatego właśnie wolę ciemne czapraki  hihi
#link
caroline
Skąd: że znowu ;).


siwek złotogrzywek :)



« #44 : Grudzień 04, 2008, 11:36:52 »
Odpowiedz cytując
Caroline ekspercie od bieli wink które białe czapraki najlepiej Ci się dopierają ?
naprawde idealnie dopiera sie stubben (i equest - ale to nie ja go pralam wink), nastepny w kolejnosci jest lamicell i schockemohle. na eurostarze zostały slady od siodla.

chcesz rade?
Chociaż mój biały z mikrofazy po 6-7 praniu nie chce się już doprać, strasznie zszarzał i w ogóle.
do wybielacza z nim!!  lol


QUANTANAMERA i jak Twój czaprak? Doprał się?
#link
quantanamera
Global Moderator
Skąd: Warszawa.


konie z szopy


WWW Moje ogłoszenia
« #45 : Grudzień 06, 2008, 06:27:32 »
Odpowiedz cytując
Caro,
pranie jako takie jest dla mnie złem koniecznym - i to chyba widać po osiągniętym efekcie (czy może jego braku):


Cale szczęście, że mam chociaż inne zalety  diabeł
Tu na zdjęciu jest jeszcze mokry, pewnie zjaśnieje troche jak uschnie, ale pod siodłem jak było, tak jest. Przynajmniej całość jest milutka i pachnąca po praniu, tyle sukcesu wink

A w ogóle to dzięki na namiary na ursynowską pralnie, nie omieszkam zadzwonić i skorzystać. W ogóle jakoś te ceny są zaskakująco niskie, w ubiegłym roku prałam "zbiórkowo" w stajni sporo gratów i wolę się nie przyznawać, ile zapłaciłam za zimówkę. Wygląda na to, że połowę czyichś czapraków wyprałam  hihi
#link
taki.tam.blog.o.koniach www.quantanamera.com
xxagaxx
Skąd: 3miasto.




« #46 : Grudzień 06, 2008, 11:20:29 »
Odpowiedz cytując
A znacie jakieś pralnie w 3mieście które przyjmują derki w miatę rozsądnych cenach?? Muszę też wyprać jeszcze moje transportery....
#link
caroline
Skąd: że znowu ;).


siwek złotogrzywek :)



« #47 : Grudzień 06, 2008, 13:59:19 »
Odpowiedz cytując
Caro,
pranie jako takie jest dla mnie złem koniecznym - i to chyba widać po osiągniętym efekcie (czy może jego braku)
Quanta, czuje, ze musze ten czaprak od ciebie pozyczyc...  hihi
#link
Alvika
Skąd: Gdańsk.


W sercu pingwin, w życiu foka. Ale niebieska!


WWW
« #48 : Grudzień 06, 2008, 23:57:33 »
Odpowiedz cytując
xxagaxx, znacie - ino dziura w pamięci i telefonu odszukać nie potrafię.
Pralnia na przymorzu, opowiadałam o niej Lenie.
Jutro, jeżeli przewalę chałupę i tej kartki dalej nie znajdę, to podpytam mumina jaki jest tam dokładny adres. Ona jest "miejscowa", na pewno coś podpowie.
#link
..:: Królewna z drewna i koń na kwadratowych biegunach ::..
xxagaxx
Skąd: 3miasto.




« #49 : Grudzień 07, 2008, 12:57:22 »
Odpowiedz cytując
Ja dawałam kiedyś na Przymorzu do pralnie, ale wiem ze cene sobie niezłą życzyli. Ta pralnia była na Jagiellońskiej, koło apteki uśmiech chyba że o inną jeszcze chodzi duży uśmiech
#link
Trolinka


Moje ogłoszenia
« #50 : Grudzień 07, 2008, 22:00:59 »
Odpowiedz cytując
caroline daj nam swój złoty przepis na dopranie czapraków. Prosimy duży uśmiech . Ja swój czapraczek najpierw przejechałam szczoteczką do paznokci , bo chciałam sciągnąć trochę futerka z wewnętrznej strony , po czym doszłam do wniosku , że nie ma sensu i wrzuciłam do pralki na program pranie ręczne . Zacieki z potu nie doprały się więc zmoczyłam czaprak wzięłam mydło na plamy wtarłam zostawiłam na parę godzin (zakupy) . Wróciłam , jeszcze raz wrzuciłam to pralki i był czyściutki . Czyli następnym razem : wcieramy mydło , zostawiamy na co najmniej godzinkę (albo szorujemy szczoteczką ale to niszczy tkaninę) na pranie ręczne do pralki i gotowe x]
#link
caroline
Skąd: że znowu ;).


siwek złotogrzywek :)



« #51 : Grudzień 07, 2008, 22:31:12 »
Odpowiedz cytując
Trolinka, jak pisalam - ja mam juz tylko biale czapraki i w sytuacjach tego wymagajacych - traktuje je bez wahania wybielaczem i praniem w 60 stopniach (plus podwojne plukanie). bez taryfy ulgowej. aktualnie posiadam czapraki: lamicell, schockemohle i stubben - i wszystkie doskonale sobie radza z takim traktowaniem uśmiech
wczoraj zabralam sie za odrestaurowanie kremowego czapraka eskadrona ze sladow siodla i odbarwien od potu - poniewaz jest kremowy to zamiast wybielacza uzylam vanisha do kolorowych tkanin. po paru godzinach "walki" (tak, mocze czaprak, posypuje vanishem, przecieram szczoteczka i zostawiam - niech vanish sie wykaze  lol ) czaprak nadal jest kremowy, tylko... bez sladow siodla i zaciekow lol
w skrocie - ja sie z czaprakami nie certole. dlatego wybieram raczej takie, ktore takie traktowanie maja szanse przetrwac wink
#link
KuCuNiO
Skąd: Warszawa.


Dressurponyreiter



« #52 : Grudzień 07, 2008, 23:07:31 »
Odpowiedz cytując
Ja wszystkie moje czapraki, owijki, ochraniacze i co tam jeszcze się da piorę w pralce w 40 stopniach. Nigdy jeszcze żaden się nie zniszczył, czasami się tylko trochę nie dopierają, ale po kilku następnych praniach schodzi.
Derki natomiast oddaję do pralni (za wyjątkiem polarówek). U nas w stajni zawsze ktoś zbiera pranie także nie ma z tym problemu.
Za czaprak płaci się 8 zł, derki: cienka 20zł, średnia 30zł i gruba 40zł także ceny takie sobie, ale nie są też najwyższe:-)
#link
guula

Miałam zamiar coś zmienić... Zmieniłam zamiar



« #53 : Grudzień 09, 2008, 14:53:33 »
Odpowiedz cytując
Chyba bedzie tu pasowac..
Jak usuwacie osad z wędzideł??

Ja wszystko piorę w 30st, czapraki dopieraja mi sie idealnie  hihi jeden tylko błękitny ma troche sladów od strony konia-staram sie tam nie zagladac  lol Proszek zwykly lub taki dla dzieci, zwykle pranie, bez plynu do plukania-to jest rzecz do stajni nie musi pachniec kwiatkami, a wychodze z zalozenia ze im mniej chemii tym lepiej.
#link
Koniczka
Skąd: Warszawa.


Latam, gadam, pełny serwis! :D


Moje ogłoszenia
« #54 : Grudzień 09, 2008, 20:03:12 »
Odpowiedz cytując
Chyba bedzie tu pasowac..
Jak usuwacie osad z wędzideł??

Mam taką specjalną pastę Sprengera. Trzeba trochę poszorować z nią i schodzi pięknie. Jest bardzo wydajna, no i też dużo nie kosztuje: http://www.okser.pl/sklep/45256-sprenger-pasta-diamond-p-257.html
#link
“Choose a job you love and you will never have to work a day in your life.”
- Confucius.
Laguna
Skąd: Poznań.



WWW Moje ogłoszenia
« #55 : Grudzień 09, 2008, 20:59:29 »
Odpowiedz cytując
Quanta- kup sobie na allegro mydło galasowe. Ja kupiłam od zen czaprak sky Eskadrona z takimi śladami od siodła i mi je doczyściło to mydełko.
#link
Wiem jak ułożyc rysy twarzy, by smutku nikt nie zauważył
guula

Miałam zamiar coś zmienić... Zmieniłam zamiar



« #56 : Grudzień 09, 2008, 21:13:09 »
Odpowiedz cytując
Dzięki Koniczka  kwiatek  faktycznie nie taka strasznie droga. Jak z jej wydajnością?

A z "domowych" sposobów? Próbował ktos moze takim plynem do czajników?
U mnie w domu czysci sie tak czajniki i jak narazie zyjemy  wink ale mimo wszystko jakos mam opory  uśmiech
#link
Dodofon
Global Moderator
Skąd: jestę modęm.




« #57 : Grudzień 09, 2008, 21:23:18 »
Odpowiedz cytując
mam w Pń namiary na pralnię, która bierze każdy SYF typu derka/czaprak/pad itd
info na pw
#link
guru jeździectwa rzekł: ...natomiast west to zupełnie nie jest sport jeździecki, a tylko efekciarski show...taki cyrk, jarmarczne kuglarstwo w scenografii rewii Bronco Billiego...
Konianka
Skąd: Warszawa.




« #58 : Grudzień 09, 2008, 22:17:51 »
Odpowiedz cytując
Quanta- weź sobie dużą miskę- włóż do niej pad i nalej zgodnie z zaleceniami na etykiecie Domestosa- gwarantuje , że  wszystko Ci się ładnie dopierze:) Potem ewentualnie można po nim jeszcze jakimś mydełkiem szczotką poszurac- ale z reguły jest to zbędne- ja wszystkie po kolei jasne czapraki [ nawet te niekoniecznie białe wink] wrzucam do domestosa- i wyjmuje czyściutkie. Z tym że po domestosie jeszcze do pralki trzeba- inaczej....śmierdzi  hihi
#link
Koniczka
Skąd: Warszawa.


Latam, gadam, pełny serwis! :D


Moje ogłoszenia
« #59 : Grudzień 09, 2008, 23:22:42 »
Odpowiedz cytując
Konianka:

Chyba bedzie tu pasowac..
Jak usuwacie osad z wędzideł??

Mam taką specjalną pastę Sprengera. Trzeba trochę poszorować z nią i schodzi pięknie. Jest bardzo wydajna, no i też dużo nie kosztuje: http://www.okser.pl/sklep/45256-sprenger-pasta-diamond-p-257.html
#link
“Choose a job you love and you will never have to work a day in your life.”
- Confucius.
Strony: 1 [2] 3 4 ... 34 Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Pranie czapraków, derek itp.

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.05 sekund z 19 zapytaniami.