Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Pranie czapraków, derek itp.

poprzednia następna
Strony: [1] 2 3 ... 34 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Pranie czapraków, derek itp.  (Przeczytany 187189 razy)

Gość

«Start : Listopad 30, 2008, 13:40:00 »
Odpowiedz cytując
Jaki macie sposób na pranie czapraczków?
Używacie jakiś specyfików? moczycie? Ja używam vanisha na plamy i nic nie daje smutek w jakiej temp. pierzecie?
« Ostatnia zmiana: Sierpień 17, 2011, 07:54:46 wysłane przez katija » #link
aszka
Skąd: Gdańsk/Kiełpino.


day by day


WWW Moje ogłoszenia
« #1 : Listopad 30, 2008, 13:45:00 »
Odpowiedz cytując
ja najpierw czaprak do wanny szczotka i ściągam kłaczki potem spłukuje i do pralki. Piorę w temp. któa jest na metce czapraka w 30 lub 40 stopniach. Zwykły proszek i płyn do płukania i są czyściutkie i pachnące.
#link
<br />
777
Skąd: Białystok.




« #2 : Listopad 30, 2008, 16:15:00 »
Odpowiedz cytując
ja dokładnie tak jak aszka
własnie sie pierze w pralce w 40 stopniach w proszku z niewielkim dodatkiem wanisza a przed wlożeniem do pralki był płukany w wannie w celu pozbycia sie ziarenek piasku, sierści (ale i tak nic nie było bo piore w miare na bierzaco).
#link
m0niSka
Skąd: Szczecin.



Moje ogłoszenia
« #3 : Listopad 30, 2008, 16:20:00 »
Odpowiedz cytując
Ja jaśniejsze czapraki jeszcze przed pralką, w czasie moczenia traktuje mydełkiem do dywanów:)
#link
_kate
Skąd: Trójmiasto.




« #4 : Listopad 30, 2008, 16:40:00 »
Odpowiedz cytując
a nie spierają wam się kolory? wrzuciłam granatowego Lamicela do pralki i wygląda jak strara szmata
#link
caroline
Skąd: że znowu ;).


siwek złotogrzywek :)



« #5 : Listopad 30, 2008, 16:43:00 »
Odpowiedz cytując
a ja po prostu wrzucam do pralki uśmiech biale piore nawet w 60 stopniach, czasem z wybielaczem. zawsze podwojne płukanie.
no i staram sie nie prac owijek z czaprakami razem, bo czapraki mi sie wtedy niedopieraja i musze je prac jeszcze raz - to chyba dlatego, ze moja pralka jest za mala na takie ładunki wink)

w pralce piore tez derki (mniej wiecej do wypelnienia 150, bo wieksze sie nie mieszcza wink), kalosze, ochraniacze. w sumie - wszystko konskie uśmiech
dotychczas nic mi sie w pralce nie zniszczylo ani nie zniszczylo mi pralki uśmiech
#link
xxagaxx
Skąd: 3miasto.




« #6 : Listopad 30, 2008, 17:49:00 »
Odpowiedz cytując
Ja robię mniej wiecej tak samo Razz Tylko że codzinnie słyszę że będę kupować nową pralke. Bo od tych włósów to się filtry niszczą.......
ehh no ale cóż. Jak miałam taką starą franie to czapraki w ogóle się nie dopierały ehh
#link

Gość

« #7 : Listopad 30, 2008, 18:08:00 »
Odpowiedz cytując
ja w sumie tez wszystko wrzucam od razu do pralki. czasem tylko ochraniacze przeplucze jak sa bardzo ublocone. No i zwracam jeszcze uwage, zeby kantary i zapiecia od derek zawijac chowac tak w innych rzeczach, aby nie opukiwaly sie o beben pralki, bo podobno moga ga zdeformowac;)
#link
Klami


Moje ogłoszenia
« #8 : Listopad 30, 2008, 19:07:00 »
Odpowiedz cytując
Ja tam sie nie bawie i wrzucam do pralki. Czapraki razem z owijkami z kompletu.
Derki tez wedruja do pralki (takie do 300 wypelnienia).
#link
Laguna
Skąd: Poznań.



WWW Moje ogłoszenia
« #9 : Listopad 30, 2008, 19:23:00 »
Odpowiedz cytując
Czapraki, owijki i mniejsze (cienkie) derki najpierw porządnie trzepię (gdy taka potrzeba też odkurzam aby wyciągnąć wbite włosy), potem płuczę prysznicem tylko z kurzu lub piachu nad wanną i od razu takie mokre wkładam do pralki. Piorę w zwykłym proszku.

Gdy są jakieś plamy, które wiem że nie zejdą od samego proszku (np. od siodła, butów, obornika itp) najpierw namaczam, wcieram MYDŁO GALASOWE, zostawiam na jakiś czas, przecieram miękką szczoteczką, spłukuję, wcieram ponownie i nie spłukując wkładam do pralki. Jeszcze nie było plamy, aby mi po takim zabiegu nie zeszła (nie tylko z końskich rzeczy)
#link
Wiem jak ułożyc rysy twarzy, by smutku nikt nie zauważył

Gość

« #10 : Listopad 30, 2008, 19:28:00 »
Odpowiedz cytując
ja najpierw przejeżdżam odkurzaczem z nakładką z włoskami żeby końskie kłaczki pozbierać wink a później do pralki,ostatnio już w 60 stopniach prałam z funkcją intensywnego odplamiania i nic. Widać,że czaprak wyprany ale żeby wyglądał jak nowy to jeszcze mi się nie zdarzyło.
#link
margaritka
Skąd: Białystok - Mińce.


Cantair HBC, a Nerwina na emeryturze;)



« #11 : Listopad 30, 2008, 19:37:00 »
Odpowiedz cytując
do pralki i tyle:P a jak cos mocno b rudnego albo z metalowymi czesciami do w dwie poszewki i tyle;)
#link
Lena



« #12 : Listopad 30, 2008, 20:38:00 »
Odpowiedz cytując
Która pralnia w 3mieście przyjmuje do prania/czyszczenia derki?

Na Czyżewskiego podobno już nie przyjmują...
#link
Burza


WWW Moje ogłoszenia
« #13 : Listopad 30, 2008, 21:53:00 »
Odpowiedz cytując
Z futra czyszczę w stajni, w zależności od tego czy to pad czy bawełniak to do pralki na 30 lub 40 stopni i wychodzą piękniutkie Wink
#link
Wi­nna jes­tem ci wszys­tko, po­nieważ cię kocham.  Piorun, Mo cuishle.

Gość

« #14 : Listopad 30, 2008, 22:09:00 »
Odpowiedz cytując
Ja robię tak jak Aszka. uśmiech


Cytuj
ja najpierw czaprak do wanny szczotka i ściągam kłaczki potem spłukuje i do pralki. Piorę w temp. któa jest na metce czapraka w 30 lub 40 stopniach. Zwykły proszek i płyn do płukania i są czyściutkie i pachnące.
#link

Gość

« #15 : Grudzień 01, 2008, 12:34:00 »
Odpowiedz cytując
bardziej zakłaczone czyszcze szczotka ,pozniej do pralki te bardziej delikatne z bizami itp. piore w 40 stopniach ze zwiekszona iloscia wody i bez wirowania (schna dlugo ale za to przez dlugi czas wygladaja jak nowe )
zwykle czapraki robocze ,ochraniacze i owijki piore w 40-60 stopniach na normalnym trybie
kantary namaczam 24H przed praniem pozniej wkładam do oldschoolowej frani i sie piora
zanim dostalam franie czyscilam szczoteczka ew.wkładałam do pralki miedzy derki i porzadnie obwijałam (dopieraly sie tak samo jak szczoteczka )
wszystko w woolite perła
#link
deborah
Skąd: raj na ziemi.


koń by się uśmiał...


WWW
« #16 : Grudzień 01, 2008, 13:17:00 »
Odpowiedz cytując
ja wszystko do pralki wrzucam. czapraki, derki cienkie grube, ochraniacze

mam pralke 8 kg więc mieści nawet zimówki duży uśmiech
#link
"cham pozostanie chamem. na wieki wieków AMEN"
gracja03
"Kto dosiadł konia ten dosiadł wiatr"



« #17 : Grudzień 01, 2008, 15:18:00 »
Odpowiedz cytując
a ja mam profesjonalny odkurzacz piorący karchera którego używam w firmie do prania dywanów , tapicerki meblowej i samochodowej, spisuje sie super i nie robi się szmata po wypraniu. Prałam nim nawet grube westowe pady i super sie wyprały i wyschły bez problemu.
#link
"Nie sztuką jest kochać konie, sztuką jest sprawić by konie pokochały Ciebie"
Solina
Skąd: krakow.


Wszyscy mamy źle w głowach że żyjemy hej hej la la



« #18 : Grudzień 01, 2008, 17:28:00 »
Odpowiedz cytując
ja derki jak piore to najpierw odkurzacz sciagam nim siersc i inne rzeczy z derki a potem do pralki proszek + plyn do plukania.
w zimie czaprak najpierw w sniegu wtedy wszystkie wlosy fajnie schodza potem do pralki w lecie najpierw szlauf ewentualnie karcher a potem do pralki proszek + plyn do plukania.
piore przewaznie w 30st dwa razy plukam raz w plynei do plukania drugi raz bez niczego.
#link

Gość

« #19 : Grudzień 01, 2008, 19:41:00 »
Odpowiedz cytując
Ja czapraki piore normalnie w pralce, tylko wcześniej "obieram" z włosów. A z derką mam ogólnie mam problem, ale troche sie boje wsadzic do pralki ze względu na wage, wiec zawsze prałam recznie.
#link
Ascaia
Skąd: Lublin - miasto siedmiu wzgórz.




« #20 : Grudzień 01, 2008, 21:12:00 »
Odpowiedz cytując
U mnie pranie czapraków to mała linia produkcyjna. A wszystko przez kucusiową ilość sierści.
Zaczynam od odkurzenia końcówką ze szczecinką. Później do wanny, namaczam, a później staropolskim sposobem wydeptuję własnymi stopami. Do pralki na 40 stopni w zwyczajnym proszku. Niedawno rodzicielka wymieniła pralkę na mniejszą i teraz mieszczą mi się właściwie tylko 2 czapraki, jak wcisnę trzeci to już mi się nie potrafią nie doprać (ale to też wina tego, że lubuję się w grubych czaprakach).
Po wysuszeniu drugi raz odkurzam i to bardzo dokładnie, jak trzeba to pensetka w dłoń i wybieram włoski pojedynczo.
#link
TAJEMNICA KRÓLOWEJ TAJLANDII
Karmelita
Skąd: Warszawa.

Poszukiwana.


Moje ogłoszenia
« #21 : Grudzień 01, 2008, 21:38:00 »
Odpowiedz cytując
Ja wszystko- czapraki, derki (polarowe i przejściowe, inne nie wchodzą mi do pralki), kantary, owijki, uwiązy, podkładki wrzucam od razu do pralki, dodaję proszku i płnu, nastawiam na 30stopni i na dodatkowe płukanie i już wink Ochraniacze spłukuję z błota i wrzucam z samym płynem na program 'obuwie sportowe'. Wszystko mi się dopiera, jest śliczne, pachnące i jak nowe.
Największy mam problem z derkami zimowymi, bo nie wchodzą mi do pralki, a żadna z przydomowych pralni takowych nie przyjmuje smutek
#link

Gość

« #22 : Grudzień 01, 2008, 22:20:00 »
Odpowiedz cytując
ja czapraki najpierw odkurzam a potem do pralki- 30 stopni
derki zimowe piore w pralni
i własnie nie wiem jak z przejsciówką, ale chyba spróbuje w pralce wink
#link
kleopatra66



« #23 : Grudzień 01, 2008, 22:27:00 »
Odpowiedz cytując
jak wymieniałam pralkę, z myślą o derkach kupiłam taką na 8,5 kg Very Happy i teraz piorę wszystko jak leci...
zwykły proszek i płyn do płukania
#link
Pauli
Skąd: Gdynia.


Święty bałagan, błogosławiony zamęt...



« #24 : Grudzień 01, 2008, 22:36:00 »
Odpowiedz cytując
Ja wszystkie czapraki i ochraniacze prałam w ręku (jestem dziwna?). Szkoda mi ich (czapraków) do pralki wrzucać, bo mam jakąś fobię, że się szmacą i tracą swoją formę...
Owijki jak najbardziej w pralce wink
#link
Jedyny na zawsze...
                       

Gość

« #25 : Grudzień 01, 2008, 22:57:00 »
Odpowiedz cytując
u mnie również zawsze teksty "że będę kupować nową pralkę" ale z powodu moich włosów na głowie, które działają desktrukcyjnie na łożyska hehe
jeśli chodzi o pranie czapraka, to najpierw (jak jest już suchy po jeździe) odkurzaczem dokładnie ściągam sierść dopiero potem biorę się za pranko - w pralce do 40stopni. Czasem trzeba dwa razy wyprać. Z kolorami nie mam problemów bo czapraczek biały albo czarny, a czarny piorę ręcznie:)
#link
Koniczka
Skąd: Warszawa.


Latam, gadam, pełny serwis! :D


Moje ogłoszenia
« #26 : Grudzień 02, 2008, 00:16:00 »
Odpowiedz cytując
Jak rodzice kupowali nową pralkę to zostawili starą właśnie z myślą o końskim praniu, także piorę wszystko jak leci o ile da się tylko upchać do niej wink W 30 stopniach i ze zwykłym proszkiem.
#link
“Choose a job you love and you will never have to work a day in your life.”
- Confucius.
Klami


Moje ogłoszenia
« #27 : Grudzień 02, 2008, 00:19:00 »
Odpowiedz cytując
Hehehe.... u nas pare dni temu zepsula sie wlasnie jedna z pralek (notabene ta, w ktorej pralam rzeczy koniska) i oczywiscie zostalam oskarzona przez rodzinke.....
#link
caroline
Skąd: że znowu ;).


siwek złotogrzywek :)



« #28 : Grudzień 02, 2008, 01:37:00 »
Odpowiedz cytując
                 
Ascaia napisał:
jak trzeba to pensetka w dłoń i wybieram włoski pojedynczo.

szalona! Laughing
o to ciebie nie podejrzewalam Razz
#link
trzynastka

In love with the ordinary



« #29 : Grudzień 02, 2008, 02:54:00 »
Odpowiedz cytując
szczotką/ odkurzaczem/ trzepaczka z włosów i sru do pralki uśmiech
na ile stopni? zależy od koloru. Białe ile fabryka dała + wybielacz , kolorowe zależało od metki, materiału, czasu jaki je miałam ale raczej około 40 *C uśmiech
#link
Nie wszystko można naprawić, ale wszystko można zacząć od nowa.
Strony: [1] 2 3 ... 34 Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Pranie czapraków, derek itp.

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.053 sekund z 19 zapytaniami.