Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Transport koni-co i jak. Wszystko na temat :)

poprzednia następna
Strony: 1 ... 52 53 [54] 55 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Transport koni-co i jak. Wszystko na temat :)  (Przeczytany 346723 razy)
budyń
Skąd: Zurich.



Moje ogłoszenia
« #1590 : Lipiec 23, 2019, 14:35:42 »
Odpowiedz cytując
zembria, różne konie różnie, ale nikt tego wiecej już nie brał :P
#link
20.8.14
zembria
Skąd: z dziury w lesie.



Moje ogłoszenia
« #1591 : Lipiec 23, 2019, 14:37:58 »
Odpowiedz cytując
No to mnie nie pocieszyłyście ehh
#link
Muchozol


« #1592 : Lipiec 23, 2019, 15:17:08 »
Odpowiedz cytując
zembria może głupie pytanie, ale czy samochód, którym ciągniecie nie zostawia chmurki za sobą? Mąż widział przypadek, gdzie koń przyczepę olewał, ale jak ruszyli to był problem. Tylko, że przy takiej chmurce, to i on by zwiewał z tej przyczepy hihi.
#link
zembria
Skąd: z dziury w lesie.



Moje ogłoszenia
« #1593 : Lipiec 23, 2019, 15:31:19 »
Odpowiedz cytując
Spaliny znaczy? Nie, samochód kilkuletni, porządny, nic nie dymi. Ja z nim jestem w tej przyczepie i u niego to ewidentnie strach przed tym "uczuciem" że jedzie. Bujanie przyczepą kiedy jest w środku go nie przeraza (jakiś czas temu tak bujałam, że się alarm włączył w samochodzie wink ), jak drugi koń wchodzi i wychodzi więc też przyczepka się trochę buja, nie robi na nim wrażenia.
#link
Fenek


Moje ogłoszenia
« #1594 : Lipiec 30, 2019, 14:48:03 »
Odpowiedz cytując
Stosowałam Equiminity (czy jakkolwiek to się pisze) w sensie te końskie feromony. Mój dziad nie wchodzi do przyczepy bo NIE i koniec. Przy okazji odsadza się, wyrywa, kopie, gryzie, kładzie w akcie desperacji i robi wszystko żeby mi się odwidziało przeprowadzek. Jak już się go w końcu do tej przyczepy wpakuje to oczywiście stoi zupełnie spokojnie i nie wykazuje żadnych objawów stresu. Na miejsce przyjeżdża suchy i zrelaksowany...

Wracając do feromonów - używaliśmy raz, na ok 30 min przed przyjazdem koniowozu do stajni. Chłopak wlazł po lekkim ociąganiu się i z delikatną sugestią lonży na zadzie po 20 min - więc dla nas sukces wielki. Kobyła na tych feromonach wpakowała się również bez większych stresów w 10 min. Na miejsce dojechały wyluzowane.

Nie wiem czy akurat miałam dzikie szczęście, czy też feromony tym razem zadziałały, ale kosztują mało, skutków ubocznych raczej nie mają, więc można zaryzykować.
#link
Madness is a gift...
zembria
Skąd: z dziury w lesie.



Moje ogłoszenia
« #1595 : Lipiec 30, 2019, 14:54:44 »
Odpowiedz cytując
Już kupiłam na próbę, za 16 zł to można zaryzykować. Mój koń wsiada bez problemu, on się jazdy bardzo boi.
#link
Dereszi



« #1596 : Sierpień 03, 2019, 08:53:34 »
Odpowiedz cytując
Hej!
jakieś pomysły... Koń kładzie się w przyczepie. Wchodzi i bum, leży zadowolona księżniczka. macie jakieś pomyśly co zrobić?
#link
somebody


Moje ogłoszenia
« #1597 : Sierpień 03, 2019, 11:49:51 »
Odpowiedz cytując
Dereszi znajomi mieli takiego konia i po prostu jeździł na leżąco sam w przyczepie, z tego co pamiętam to po dłuższym czasie przestał się kłaść  wink
#link
Wigorrr


Moje ogłoszenia
« #1598 : Sierpień 16, 2019, 08:17:25 »
Odpowiedz cytując
Może spróbuj w koniowozie?
A może to kwestia równowagi lub jazdy?
Czy wchodzi do przyczepy i w stój się kładzie?
#link
zembria
Skąd: z dziury w lesie.



Moje ogłoszenia
« #1599 : Wrzesień 09, 2019, 10:55:23 »
Odpowiedz cytując
Chciałam się pochwalić, że koń mój pojechał na obóz i z niego wrócił bez najmniejszych problemów i to pojechał w obie strony trzeźwy jak niemowlę tanczacalinka tanczacalinka tanczacalinka
#link
Klami


Moje ogłoszenia
« #1600 : Październik 20, 2019, 21:49:22 »
Odpowiedz cytując
Transport konia z Belgi. Doświadczenia ? Koszty ?
#link
paladynka


« #1601 : Październik 21, 2019, 07:12:39 »
Odpowiedz cytując
Transport konia z Belgi. Doświadczenia ? Koszty ?
.
W listopadzie zawoże transportem konia do Belgii, możliwość transportu łączony - kontakt PW.
« Ostatnia zmiana: Październik 21, 2019, 08:15:02 wysłane przez paladynka » #link
Marianna
Skąd: Warszawa.



Moje ogłoszenia
« #1602 : Październik 21, 2019, 09:23:33 »
Odpowiedz cytując
Mój koń ma problem z wychodzeniem z przyczepy. Wchodzi ok, jedzie ok, jednak wychodzenie to dramat, bo stoi jak wmurowany i nie da się go wypchnąć w żaden sposób. Koń jest młody, zaczyna starty w zawodach, nie zawsze mam możliwość wieźć go ciężarówką i będzie musiał czasem przyczepą jeździć. Szukam kogoś doświadczonego w okolicy Warszawy, kto go nauczy tego nieszczęsnego wysiadania, bo mnie to przerasta. Znacie może takich magików?
#link
paladynka


« #1603 : Październik 30, 2019, 16:59:42 »
Odpowiedz cytując
Gdyby ktoś potrzebował to wolne miejsce w transporcie koni na trasie Belgia, Niemcy, Polska 12-13.11.
#link
sonatka
Skąd: mazowieckie.



Moje ogłoszenia
« #1604 : Listopad 01, 2019, 21:49:11 »
Odpowiedz cytując
Mój koń ma problem z wychodzeniem z przyczepy. Wchodzi ok, jedzie ok, jednak wychodzenie to dramat, bo stoi jak wmurowany i nie da się go wypchnąć w żaden sposób. Koń jest młody, zaczyna starty w zawodach, nie zawsze mam możliwość wieźć go ciężarówką i będzie musiał czasem przyczepą jeździć. Szukam kogoś doświadczonego w okolicy Warszawy, kto go nauczy tego nieszczęsnego wysiadania, bo mnie to przerasta. Znacie może takich magików?

Marianna, jeśli  nadal potrzebujesz pomocy w tym zakresie, to warto zwrócić się do forumowej episode .
#link

Marianna
Skąd: Warszawa.



Moje ogłoszenia
« #1605 : Listopad 02, 2019, 17:51:21 »
Odpowiedz cytując
Sonatka dzięki za info, ale już znalazłam kogoś, kto go ma nauczyczyc. Zobaczymy co z tego wyjdzie uśmiech
#link
unity
Skąd: Małopolska.




« #1606 : Listopad 03, 2019, 11:37:45 »
Odpowiedz cytując
Ile może aktualnie kosztować przewóz konia z Hiszpanii?
#link
Sylwiko
Skąd: Śląsk.




« #1607 : Styczeń 27, 2020, 09:45:15 »
Odpowiedz cytując
Witam wink Chciałabym prosić o poradę jakie ochraniacze lepiej sprawdzą się podczas dłuższego transportu (ok 400km). Standardowe pełne transportery czy ochraniacze transportowe krótkie, nie zakrywające stawu skokowego? icon_rolleyes Krótke od wewnętrznej strony pokryte są futerkiem. Dodam, że koń młody nigdy ochraniaczy na nogach nie miał. W przyczepie raczej spokojny, był przewożony na bardzo krótkich odcinkach.

przykładowe ochry:

pełne: https://konik.com.pl/ochraniacze-transportowe-comfort-line-waldhausen

krótkie: https://allegro.pl/oferta/ochraniacze-transportowe-dla-konia-komplet-7378163780

  https://4equine.pl/pl/hansbo-sport/378-ochraniacze-transportowe-hansbo-sport-laega-kolor-ciemnoniebieski.html
#link
Perlica
Skąd: WROCLOVE.


Wielki Brat patrzy :)



« #1608 : Styczeń 27, 2020, 09:57:04 »
Odpowiedz cytując
Sylwiko, to zależy jednak od danego konia, bo zakładanie długich ochraniaczy na konia, który ich nigdy wcześniej nie miał jest dość ryzykowne.
Są konie które nie tolerują długich zadów kompletnie.
Chyba, że masz możliwość wcześniej z tym ochraniaczami.
#link
Sylwiko
Skąd: Śląsk.




« #1609 : Styczeń 27, 2020, 10:34:47 »
Odpowiedz cytując
mam jeszcze troszkę czasu, żeby spróbować przyzwyczaić. Ale też czytałam gdzieś, że pełne bardziej sprawdzają się w koniowozach niż przyczepach no i też zależy mi, żeby nie przegrzać nóg. Zaobserowałam też na zawodach, że dużo osób zakłąda owijki lub zwykłe treningowe ochraniacze, ale to pewnie na krótsze odcinki.
#link
flygirl

Ciężkie słowa ciężko mówić.


WWW Moje ogłoszenia
« #1610 : Styczeń 27, 2020, 12:37:27 »
Odpowiedz cytując
U mnie jest własnie na odwrót. Zwykłe futerkowe ochraniacze na transport do max 50 km, na dłuższe (prawie 1400 km) owijki na podkładkach. I tylko jeden koń miał na cztery nogi, młodziaki tylko na przody. Tylko trzeba umieć zawijać, żeby się noga nie przegrzewała, a owijka nie była ani za ciasno ani za luźno. wink
#link
Baza główna: Szczecin.
13.01.2019 - 29.02.2020: Stavanger/Norwegia

FotoFacebook
Perlica
Skąd: WROCLOVE.


Wielki Brat patrzy :)



« #1611 : Styczeń 27, 2020, 17:03:47 »
Odpowiedz cytując
Sylwiko, ale boisz się,  że w zimie nogi przegrzejesz koniowi w przyczepie ?  Nie możliwe to jest.

flygirl, Po zawodach też często zawijam już i wcieram żeby w domu tylko włożyć konie do boksu.

Generalnie ja używam normalne długie z Mustanga.
#link
Timorka



« #1612 : Kwiecień 15, 2020, 11:05:51 »
Odpowiedz cytując
Cześć, 1 maja szykuje mi się transport konia około 500 km. Mam w planach wynajem koniowozu. Klacz ostatnio jechała w przyczepie 2 lata temu. Weszła po 25 minutach pakowania ( na spokojnie,weszła za jedzeniem) po wejściu do przyczepy nie szalała ale miała trochę problem z równowagą ( tutaj droga może mieć też duże znaczenie - większość trasy w środku lasu, droga była w złym stanie), przy rozładunku nie miałam problemu. Klacz mocno spociła się wtedy podczas transportu. Proszę o poradę jak przyszykować sie to takiej trasy na 500km, co zabrać ? Czy ochraniacze trasportowe to dobry pomysł ?
Dodam, że koń jest starszy lat 17.
#link
Klami


Moje ogłoszenia
« #1613 : Lipiec 03, 2020, 09:59:06 »
Odpowiedz cytując
Używa ktoś tego typu ochraniaczy na ogon ? Nie zsuwają się ?
https://konik.com.pl/p/518/7519415/ochraniacz-transportowy-na-ogon-waldhausen-ochraniacze-transportowe-ochraniacze-kaloszki-owijki-i-podkladki-dla-konia.html
#link
Aleks


Moje ogłoszenia
« #1614 : Lipiec 03, 2020, 11:59:35 »
Odpowiedz cytując
Klami - ja używam, siedzi jak przyklejony. Polecam choć sama miałam początkowo wątpliwości.
Używamy bez paska przez grzbiet, sam po prostu.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 03, 2020, 12:03:08 wysłane przez Aleks » #link
Be kind to unkind people. They need it most.
"Jedyne co stoi pomiędzy Tobą, a Twoim celem, to te bzdury, które sobie mówisz, że nie dasz rady."
Jordan Belfort
Klami


Moje ogłoszenia
« #1615 : Lipiec 03, 2020, 21:39:53 »
Odpowiedz cytując
Aleks, super informacja! Dzieki wielkie. Miałam właśnie obawy czy się nie zsuwa, a zakładanie tego z paskiem wokół szyji irytuje.
#link
Sankaritarina


Moje ogłoszenia
« #1616 : Lipiec 05, 2020, 08:20:31 »
Odpowiedz cytując
Klami, Też mam (chyba nawet identyczny). Też polecam. Nie zsuwa się. uśmiech Fajnie te rzepy trzymają. Śmieję się, mój koń mój koń lubi sobie "usiąść" na belce w transporcie, także już nawet nie próbuję jeździć bez ochraniacza na ogon.
#link
W tym szaleństwie jest metoda
ogurek
Skąd: Słupca.



WWW
« #1617 : Dzisiaj o 12:54:19 »
Odpowiedz cytując
https://wiadomosci.onet.pl/poznan/poznan-nieszczesliwy-wypadek-konia-na-a2-wprowadzono-objazd/7eg7pvd
#link
Zamiast klnąć podziwiaj piękno problemu uśmiech...
xxagaxx
Skąd: 3miasto.




« #1618 : Dzisiaj o 13:13:43 »
Odpowiedz cytując
ogurek, piszą że uśpiony. Ale z tych opisów trudno ogarnąć co się stało. Bo nie wiem jak koń mógł wyjść sam z przyczepy.
#link
donkeyboy


« #1619 : Dzisiaj o 14:48:33 »
Odpowiedz cytując
ogurek, piszą że uśpiony. Ale z tych opisów trudno ogarnąć co się stało. Bo nie wiem jak koń mógł wyjść sam z przyczepy.

Znajoma miała sytuację że koń jej na autostradzie nawet uciekł z 7,5t ... ale to akurat była sytuacja typu koń był na sedalinie, wpadł w panikę w koniowozie, inaczej do niego wejść nie mogła jak przez rampę bo stał pierwszy od końca. Nikt na szczęście nie został poszkodowany.

Tutaj podejrzewam że przyczepa z rampą z przodu i tędy się wydostał widząc "wyjście", mimo poprzeczki.

Jakby nie było bardzo przykra sprawa  smutek
#link
Strony: 1 ... 52 53 [54] 55 Odpowiedz Drukuj 

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Transport koni-co i jak. Wszystko na temat :)

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.136 sekund z 18 zapytaniami.