Aktualności: UWAGA! Niedługo zostanie uruchomiona nowa wersja forum, lepiej przystosowana do obecnych czasów wink
Nastąpi zmiana sposobu logowania, od teraz będzie trzeba używać adresu e-mail do logowania.
Proszę sprawdź swój adres w linku profil, aby uniknąć problemów z logowaniem!
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: własna przydomowa stajnia

poprzednia następna
Strony: 1 ... 968 969 [970] 971 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: własna przydomowa stajnia  (Przeczytany 3862452 razy)
epk
Skąd: z równoległej czasoprzestrzeni ;).




« #29070 : Luty 19, 2021, 13:04:45 »
Odpowiedz cytując
jkobus, ja zawsze ciągnę taczki idąc przodem, nic mi nie wali po nogach...
« Ostatnia zmiana: Luty 19, 2021, 13:28:24 wysłane przez epk » #link
Pozwólcie, że zaleję Was blaskiem swej chwały!
KARUZELA - WSZYSTKIEMU WINNA JEST KARUZELA. ON JUŻ RZYGA TĄ KARUZELĄ I OD TEGO ZAPALIŁA MU SIĘ WĄTROBA...
jkobus
Skąd: z Boskiej Woli.



WWW
« #29071 : Luty 19, 2021, 13:12:54 »
Odpowiedz cytując
Ja nie każdą jestem w stanie pchać. Tylko te nieco większe. Bo przy mniejszych - obijam sobie kolana korpusem.
#link
Aleks


Moje ogłoszenia
« #29072 : Luty 19, 2021, 13:41:37 »
Odpowiedz cytując
To chyba też zależy od wymiarów ciągnącego, wzrostu, długości kończyn wink  itd ... Ja mniejszych taczek nie mogę ciągnąć bo mi wybitnie nie wygodnie. Duże taczki ciągnę, ale w zależności od zawartości (zielonka jest lekka i mi podrzuca tę taczkę na nierównościach, co mnie denerwuje, obornik jest ciężki i nie ma problemu) idę tyłem lub przodem. Każdy z czasem wypracowuje swój system uśmiech .
#link
Be kind to unkind people. They need it most.
"Jedyne co stoi pomiędzy Tobą, a Twoim celem, to te bzdury, które sobie mówisz, że nie dasz rady."
Jordan Belfort
zembria
Skąd: z dziury w lesie.



Moje ogłoszenia
« #29073 : Luty 19, 2021, 13:52:13 »
Odpowiedz cytując
Jak ja bym miała z górki pełną taczkę ciągnąć, to by mnie staranowała hihiemoty327
#link
olq

Moje ogłoszenia
« #29074 : Luty 19, 2021, 13:54:26 »
Odpowiedz cytując
Ja pcham bo jak ciągam to mi ciężej nie wywrócić (mam jedno kółko)  hihi
#link
Aleks


Moje ogłoszenia
« #29075 : Luty 19, 2021, 14:10:50 »
Odpowiedz cytując
zembria Ty to ani nie pchasz, ani nie ciągniesz (chyba, że pod górkę wink ) . Ty to wstrzymujesz, żeby Cię taczka nie ściągnęła za sobą wink .
#link
Be kind to unkind people. They need it most.
"Jedyne co stoi pomiędzy Tobą, a Twoim celem, to te bzdury, które sobie mówisz, że nie dasz rady."
Jordan Belfort
zembria
Skąd: z dziury w lesie.



Moje ogłoszenia
« #29076 : Luty 19, 2021, 14:13:17 »
Odpowiedz cytując
W tę stronę zawsze lol A czasem muszę truchtać, bo mnie wlecze wysmiewa
#link
shewolf


« #29077 : Luty 23, 2021, 21:46:06 »
Odpowiedz cytując
Witam mam stajnię, 25 m dalej mam te studnię. Mam cztery konie i słabnące plecy i ręce. Ma ktoś pomysł jak mogę dostarczać wodę do stajni? Chociażby latem... Czytałam na temat poideł pastwiskowych jak to działa? Koń pompuje językiem? A jak się nie nauczy?
#link
Muchozol


« #29078 : Luty 23, 2021, 22:04:12 »
Odpowiedz cytując
Są poidła pływakowe - jak stan wody się obniża to automatycznie uzupełniają. Są też takie podgrzewane wink.
Moje nie lubią naciskanych, więc takie będę instalować.
#link
dea
Skąd: Gdańsk.


primum non nocere



« #29079 : Luty 23, 2021, 22:09:55 »
Odpowiedz cytując
W znajomej stajni jest zrobione dopełnianie pływakowe w dużym zbiorniku. Pływak jest... z rezerwuaru (dolnopłuk). Instalacja pod ciśnieniem i studnia bardzo blisko. Ja patrzyłam na włącznik pływakowy do pompy zanurzeniowej (taka jest w naszej stajni), który podaje/odcina jej zasilanie. Też wygląda obiecująco, może będziemy montować. Póki co, pierwsza zima bez stresu o zamarzanie, że dostępną wodą tanczacalinka Dopełnianie lepiej na zimę wyłączać jednak, lepszym pomysłem jest duży zbiornik i antyzamarzacz wink Dużo tańsza opcja niż poidło ogrzewane, które na dodatek ma małą szansę działać w wolnowybiegówce. Zima się co prawda kończy, ale polecam uśmiech
#link
Umysł należy mieć otwarty... ale nie tak, żeby mózg wypadał
YMMV!
"The only real mistake is the one from which we learn nothing."-- John Powell
Muchozol


« #29080 : Luty 23, 2021, 23:14:44 »
Odpowiedz cytując
poidło ogrzewane, które na dodatek ma małą szansę działać w wolnowybiegówce.
W razie gdyby komuś moja opcja bardziej odpowiadała a obawiałby się zacytowanego efektu, to dopowiem że kwestię wspomnianego ogrzewanego poidła mam przegadaną z panem robiącym nam wszelkie przyłącza i zdecydowanie osobą solidną, a nie "aa zepsuje się to będę miał drugi zarobek".
Otóż wg niego takie poidło powinno działać bez zarzutu. Można się też dodatkowo zabezpieczyć odpowiednio ocieplając i montując wspomniane poidło.
#link
shewolf


« #29081 : Luty 24, 2021, 00:44:27 »
Odpowiedz cytując
Są poidła pływakowe - jak stan wody się obniża to automatycznie uzupełniają. Są też takie podgrzewane wink.
Moje nie lubią naciskanych, więc takie będę instalować.
Ale jak to działa? Rozumiem, że do tego musi iść pompa a pompa oczywiście na prąd? No nie ogarniam.
#link
Muchozol


« #29082 : Luty 24, 2021, 01:44:13 »
Odpowiedz cytując
Jedyne na prąd to jest podgrzewanie tego poidła - klik.
Reszta działa normalnie - ciągniesz rurę, podłączasz poidło i działa. Podobnie działają spluczki w toaletach.
#link
LSW


« #29083 : Luty 24, 2021, 06:00:11 »
Odpowiedz cytując
poidło ogrzewane, które na dodatek ma małą szansę działać w wolnowybiegówce. Zima się co prawda kończy, ale polecam uśmiech

Trzeba wiedzieć co się pisze, a nie pisać co się nie wie.
Mam już 10 zim ( i lat też) poidło podgrzewane w wiacie. Sam je kablem grzewczym owijałem. Koledzy mają Firmy Kerbl. Działa u nich już 6 zim w stodole. Nie zamarza.


edit: wiata nie ma drzwi, a stodoła jest cały czas otwarta. W tym roku najzimniej było -22, ale były zimy poniżej -26 st.C.
« Ostatnia zmiana: Luty 24, 2021, 06:02:37 wysłane przez LSW » #link
dea
Skąd: Gdańsk.


primum non nocere



« #29084 : Luty 24, 2021, 06:45:32 »
Odpowiedz cytując
Nie napisałam, że nie ma szansy działać. Po prostu trzeba podciągnąć wodę, solidnie i głęboko wkopując, zadbać o to, żeby absolutnie nigdzie nie było wąskiego, odsłoniętego miejsca, które może zamarznąć. Samo poidło kosztuje tyle, że instalacja to pewno ponad tysiąc... U nas jest zbiornik "mauzer" z demobilu po wodzie (60zł) oraz grzałka cyrkulacyjna (ok 400zł). Koniec inwestycji, wielki zbiornik bez lodu. OK, trzeba dopełniać, jak w lecie, ale inwestycji nieporównanie mniej. Prościej i taniej.
Nie atakujcie mnie, podałam alternatywę. Podzielcie się swoim doświadczeniem razem z kosztami i tyle. Czytelnicy wybiorą coś dla siebie. Każdy ma inne warunki. Dla mnie to poidło to odkrycie, więc się dzielę, żeby inni też się mogli cieszyć. Miłego dzionka  kwiatek
#link
Umysł należy mieć otwarty... ale nie tak, żeby mózg wypadał
YMMV!
"The only real mistake is the one from which we learn nothing."-- John Powell
Iskra de Baleron



« #29085 : Luty 24, 2021, 08:49:08 »
Odpowiedz cytując
Witam mam stajnię, 25 m dalej mam te studnię. Mam cztery konie i słabnące plecy i ręce. Ma ktoś pomysł jak mogę dostarczać wodę do stajni? Chociażby latem... Czytałam na temat poideł pastwiskowych jak to działa? Koń pompuje językiem? A jak się nie nauczy?
Jest prąd?
Jeśli jest prąd to:
1. kupujesz w markecie zanurzaną pompę za 80-120zł, przykręcasz do niej dłuugi wąż i wrzucasz do studni - już leci woda uśmiech
2. kupujesz zbiornik mauser (1000l) napełniasz go raz na kilka dni ową pompką
3. na zbiorniku montujesz poidło które nie wymaga ciśnienia, może być tzw językowe, albo pływakowe. Ważne by były do instalacji bezciśnieniowej.

Po prostu trzeba podciągnąć wodę, solidnie i głęboko wkopując, zadbać o to, żeby absolutnie nigdzie nie było wąskiego, odsłoniętego miejsca, które może zamarznąć. Samo poidło kosztuje tyle, że instalacja to pewno ponad tysiąc.
Mam poidła podgrzewane Kerbl HP20 ok. 280zł szt (wybór podgrzewanych jest spory)
W zestawie mają kabel grzejny - lub dwa (większa moc)
Poprowadzenie rury w ziemi nie zwiększa kosztów instalacji (trzeba wykopać rów ale nie trzeba otulin i mocowań).
To co wystaje z ziemi czy posadzki, okręca się kabelkiem grzejnym - u mnie tyle wystarcza, jestem z Dolnegośląska.
Jak ktoś ma zimniej należy założyć piankowe otuliny.
Nic mi nie zamarzło.

Co do kosztów: na padoku czy we wiacie spokojnie wystarczy jedno takie poidło na kilka koni, więc nie wiem czy wyjdzie drożej niż zbiornik z pompką.
Najlepiej liczyć pod swoje potrzeby  kwiatek
#link
LSW


« #29086 : Luty 24, 2021, 11:07:48 »
Odpowiedz cytując
Największy koszt to wkopanie rury poniżej przemarzania ziemi. Na lubelszczyźnie zalecane 170 cm, ale mam na ok 140 cm i nie zamarza. Ale 140 cm to też niemało. Mozna wynająć koparkę za 120 zł/godź. Kolega ma wode poprowadzoną rurą wkopana dość płytko, najpłycej jak się dało. Rura ma ponad 30 m długości. Rura jest ze spadkiem w kierunku piwnicy i po każdym napełnieniu beczki, spuszcza w piwnicy wodę z tej rury.  Jeśli masz piwnicę to tak będzie najtaniej. Rura PE o średnicy 32 mm kosztuje kilka zł za metr. Niedogodność jest taka, że trzeba napełniać i spuszczać. Ale nie trzeba nosić wody.
#link
shewolf


« #29087 : Luty 24, 2021, 12:32:33 »
Odpowiedz cytując
Tylko obawiam się, że w muserze woda się po jednym dniu popsuje w upały.
A nie ma takiego poidla żeby koń uruchamiał pijąc pompę, która byłaby w studni? Czy za dużo Lema się naczytałam. A w ogóle gdybym cię takiego chciała zrobić to do kogo mam dzwonić? Jak wpisać taki fach?
#link
Iskra de Baleron



« #29088 : Luty 24, 2021, 16:38:58 »
Odpowiedz cytując
Tylko obawiam się, że w muserze woda się po jednym dniu popsuje w upały.
A nie ma takiego poidla żeby koń uruchamiał pijąc pompę, która byłaby w studni? Czy za dużo Lema się naczytałam. A w ogóle gdybym cię takiego chciała zrobić to do kogo mam dzwonić? Jak wpisać taki fach?
To już lepsza pompa, jakiś zbiornik ciśnieniowy.
Zwykle studniarze robią też pompy.
#link
adreskontaktowy


« #29089 : Luty 25, 2021, 04:56:05 »
Odpowiedz cytując
Tylko obawiam się, że w mauserze woda się po jednym dniu popsuje w upały.
Mamy w stajni zbiornik 600l. Stoi w zacienionym miejscu. Psucia się wody latem jak dotąd nie stwierdzam.
#link
dea
Skąd: Gdańsk.


primum non nocere



« #29090 : Luty 25, 2021, 06:48:03 »
Odpowiedz cytując
Jak się doda pływakowy włącznik do tego mausera, to koń uruchamia pijąc właśnie. Może będziemy kombinować takie coś w lecie, robiłam wstępne rozpoznanie. Póki co, najważniejsze było żeby nie zamarzało i to się udało uśmiech
Po jednym dniu na pewno woda nie jest zepsuta. Co jaki czas trzeba będzie to czyścić w lecie - zobaczymy. Znajomi mają takie rozwiązanie i są zadowoleni, więc tragedii nie będzie raczej.
#link
Umysł należy mieć otwarty... ale nie tak, żeby mózg wypadał
YMMV!
"The only real mistake is the one from which we learn nothing."-- John Powell
bera7
Skąd: moja mała wieś.


WWW
« #29091 : Luty 25, 2021, 15:17:30 »
Odpowiedz cytując
Mam 3 poidła podgrzewane z Kerbla, wszystkie są na zewnątrz. System działa już kilka ładnych lat i nic się nie dzieje. Konie bardzo szybko uczą się obsługi poidła. Zwykle max 2-3 dni ogarniają

#link

dea
Skąd: Gdańsk.


primum non nocere



« #29092 : Luty 25, 2021, 18:51:01 »
Odpowiedz cytując
Możecie pisać koszt tych rozwiązań? kwiatek
#link
Umysł należy mieć otwarty... ale nie tak, żeby mózg wypadał
YMMV!
"The only real mistake is the one from which we learn nothing."-- John Powell
Iskra de Baleron



« #29093 : Luty 25, 2021, 20:23:33 »
Odpowiedz cytując
Możecie pisać koszt tych rozwiązań? kwiatek
Wygooglac kerbl poidło podgrzewane nie jest trudno, podawałam cenę pare postów wcześniej.
Mauzer nowy ok 1000zl, używany 150-250.
Nowe poidło Kerbl 280zl używane widziałam za 140zl.

Tak naprawdę należało by porównać zużycie energi w systemach podgrzewanych.
 uśmiech
#link
LSW


« #29094 : Luty 26, 2021, 05:52:37 »
Odpowiedz cytując
poidło podłączyłem do licznika. Ale tani, chiński licznik nie liczy tej energii. Poza tym, ociepliło się, więc rzadziej włcza się podgrzewanie. mam nadzieję w przyszłym roku zmierzyć
#link
trusia
Skąd: podWarszawa/Puszcza Kampinoska.



Moje ogłoszenia
« #29095 : Luty 26, 2021, 09:49:30 »
Odpowiedz cytując
Nie wiem, czy to właściwy wątek, ale najbardziej mi pasuje.

Jaka jest sensowna stawka godzinowa za sprzątanie padoku z kup? Zdaję sobie sprawę, że zależy od regionu, oczywiście konkretnie interesują mnie okolice Warszawy, ale nawet informacje z innych rejonów pozwolą mi na jakieś wyobrażenie.

Jeśli to zły wątek, przeniosę się do innego. 
#link
Nie kupuję na Orlenie

If you really want to connect, put down your smartphone and pick up a coffee.

Gdyby czytanie odchudzało, byłabym chuda jak szparag
kitty


Moje ogłoszenia
« #29096 : Luty 26, 2021, 10:46:48 »
Odpowiedz cytując
trusia ostatnio koleś ze wsi mojej powiedział mi 50zł za godzinę, bo jemu za mniej się nie opłaca..... dostaje tyle od państwa, że mu starcza, a to ciężka praca  szok
sumarycznie przyjechał mój znajomy, stwierdził że niedziela na wsi jest ok. Poprosił o dniówkę 100zł, kawę i obiad  uśmiech był jakieś 6h
#link
trusia
Skąd: podWarszawa/Puszcza Kampinoska.



Moje ogłoszenia
« #29097 : Luty 26, 2021, 11:08:02 »
Odpowiedz cytując
Dzięki, to jakiś trop. 

Z kolei mi za 50 zł/hr nie opłaciłoby się kogolwiek do gówien wysyłać. 
#link
Nie kupuję na Orlenie

If you really want to connect, put down your smartphone and pick up a coffee.

Gdyby czytanie odchudzało, byłabym chuda jak szparag
Aleks


Moje ogłoszenia
« #29098 : Luty 26, 2021, 11:11:49 »
Odpowiedz cytując
O dobre pytanie trusia mi w ubiegłym roku pomagała znajoma ze studiów. Przyjechała z Torunia na dwa dni oderwać się  i trochę odpocząć na wsi po zamknięciu w 4 ścianach.
Nająć nie ma szans tutaj, dostają od państwa to się robić nie chce, a Ci co nie dostają i stoją pod sklepem, wolą stać bo w końcu ktoś da, a się nie napracujesz staniem ...
Dobrze jednak jakieś sensowne stawki znać choć orientacyjnie na przyszłość.
#link
Be kind to unkind people. They need it most.
"Jedyne co stoi pomiędzy Tobą, a Twoim celem, to te bzdury, które sobie mówisz, że nie dasz rady."
Jordan Belfort
trusia
Skąd: podWarszawa/Puszcza Kampinoska.



Moje ogłoszenia
« #29099 : Luty 26, 2021, 11:25:46 »
Odpowiedz cytując
"Stojący pod sklepem" to powszechne podejście do życia. Zarządca naszej stajni podszedł kiedyś do stojących pod sklepem z propozycją pracy. Tylko się zaśmieli i zaczęli pokazywać pięć palców, sześć palców. trzy palce. Zapytał, o co chodzi z tymi palcami. Okazało się, że o 500+.
#link
Nie kupuję na Orlenie

If you really want to connect, put down your smartphone and pick up a coffee.

Gdyby czytanie odchudzało, byłabym chuda jak szparag
Strony: 1 ... 968 969 [970] 971 Odpowiedz Drukuj 

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: własna przydomowa stajnia

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.038 sekund z 20 zapytaniami.