Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: własna przydomowa stajnia

poprzednia następna
Strony: 1 ... 949 950 [951] 952 953 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: własna przydomowa stajnia  (Przeczytany 3660038 razy)
TRATATA
Skąd: Lötzen.


Chcesz zmienić świat? -zacznij od siebie!


Moje ogłoszenia
« #28500 : Lipiec 13, 2020, 13:50:52 »
Odpowiedz cytując
nokia6002 wiem, że ciężko jest upakować np 400 bel pod dach ale normalni ludzie po sprasowaniu zwożą w jedno miejsce, układają w stos i zazwyczaj zakrywają a u niektórych leży po 3-4 miesiące na łąkach  zemdlal w ogóle się tym nie przejmują i jeszcze próbują wciskać kit, ze siano pierwejsort.

Moje konie g...a nie zjedzą, w zeszłym roku sporo siana poszło w ściółkę bo protestowały i koniec.
#link
Konie to nie wszystko, można bez nich żyć! -ale po co się męczyć.

anetakajper
Skąd: tam gdzie asfalt się zwinął.


Dolata i spółka



« #28501 : Lipiec 14, 2020, 06:17:57 »
Odpowiedz cytując
My mamy zwinięte wczoraj + 60 kulek 120/120 ścisk na maksa bo nawet ja tego nie dygnę. Dzisiaj zwozimy i pakujemy do stodoły.

Normalnie zazdroszczę sobie że siano i słomę mamy w stodole dla 20 sztuk zwierząt  emoty327
#link
...walczyć mogę tylko o coś, co miłuję. Miłuję tylko to, co szanuję, a szanuję jedynie to, co rozumiem!
Small Bridge
Skąd: Puszcza Kampinoska.



« #28502 : Lipiec 15, 2020, 14:44:53 »
Odpowiedz cytując
jkobus moi sąsiedzi wożą takie siano, że czasem dostają rachunki za leczenie kolki. Skoszona trawa, nawet nie rozrzucona leżąca na pokosie i po 2 dniach zbelowana. Rozumiem drugi pokos, ale to obecne stara gruba trawa, 2 dni to za mało, a jak leżą belki na łące to się z nich dymi... I biorą stajnie nawet sportowe, później pensjonariusze się dziwią, że konie kaszlą i smarczą i jadą na sterydach, bo się duszą. Szkoda, że nikt nie widzi jakiej jakości jest siano. Niby wszyscy wybrzydzają przy kupnie, ale cena robi swoje.
blucha ja się dziwię, że to siano chociaż palet pod spodem nie ma  ke
#link
ciska
Skąd: warszawa.


magia :)



« #28503 : Lipiec 15, 2020, 17:55:14 »
Odpowiedz cytując
Czytam i czytam i tak myślę ze powinnam chyba liczyć po 3 bele siana na konia miesięcznie ?
W sezonie ciut mniej bo łąki ale tak ogólnie.
Bede budowac wszystko od nowa i zastanawiam się gdzie składować siano.
Udaje się Wam kupować w miarę na bieżąco? Troche siana będe miała swojego, ale reszte będe musiałą kupować. Nie jestem w stanie wybudowac wielkiej stodoły zeby zmiesciła mi siano na 3 konie na cały rok.

Czy bele postawione na paletach i przykryte plandeką dają radę ? nie psują się?
#link
Iskra de Baleron



« #28504 : Lipiec 15, 2020, 18:12:01 »
Odpowiedz cytując
Najlepiej zakontraktować siano i wtedy dowożą na bieżąco - tzn po 22 albo 44 bele.
To na palety i pod fliz.
#link
Na_biegunach
Skąd: zDolnyŚląsk.


"It's never the horse - it's always you!" R. Gore


Moje ogłoszenia
« #28505 : Lipiec 15, 2020, 18:16:29 »
Odpowiedz cytując
ciska, na paletach i w stóg pod flizem siano piękne. Pod plandeką gorzej. Mi schodzi 2, max 2,5 beli na głowę - baloty w siatkach. Od maja wciąż obrażone na siano. Jedynie jak w upały się chowają do stajni przed muchami to podgryzają. Nie idzie nawet pól beli na głowę.
#link
ciska
Skąd: warszawa.


magia :)



« #28506 : Lipiec 15, 2020, 18:39:21 »
Odpowiedz cytując
Wole policzyc wiecej niz w panice szukac i kupować uśmiech
Chwilowo mam 2,5 ha  nowo sianej trawy. Moze uda mi się cos wydzierżawic obok nas to będe miała więcej, sprzedać nikt nie che za bardzo  icon_rolleyes chociaż chodze i męczę  hihi
Moze do końca budowy ktos się jeszcze ugnie. I tak myślę ze to za mało zeby sie wyżywiły. tak mi się wydaje .
#link
LSW


« #28507 : Lipiec 16, 2020, 05:32:26 »
Odpowiedz cytując
2 Konie u mnie zjadają bele w ciągu 10 dni. Małopolaki. Czyli 1,5 beli na konia na miesiąc. Mają swobodny dostęp do siana, bez żadnych siatek.
#link
TRATATA
Skąd: Lötzen.


Chcesz zmienić świat? -zacznij od siebie!


Moje ogłoszenia
« #28508 : Lipiec 16, 2020, 06:23:40 »
Odpowiedz cytując
U mnie także idzie bela na 10 dni na dwa konie (PKZ i kuc feliński) w okresie listopad-kwiecień, skarmiane w siatkach. Jak pojawia się trawa to zaczęta bela starcza na dłuuugo bo tylko czasem skubią (jak muchy gryzą i koczują w stajni).
#link
Konie to nie wszystko, można bez nich żyć! -ale po co się męczyć.

Gillian
Skąd: Koszalin.


four letter word


WWW
« #28509 : Lipiec 16, 2020, 09:59:01 »
Odpowiedz cytując
Powiem Wam tak, trzymam teraz konia w stajni otoczonej polami i łąkami po horyzont więc siłą rzeczy widzę proces tworzenia siana. Wygląda to tak, że przedwczoraj wszyscy skosili łąki na hurra bo zrobiło się ciepło a wczoraj całe skoszone hektary stały w wodzie dla mnie po kostki. Podeschnie, to zbalują i zostawią. Standardem są luzem stojące baloty, czarne z wierzchu, zielone i pachnące w środku. Dla mnie to zupełnie brak logiki i ekonomiczny strzał w kolano bo wystarczyłoby ułożyć piramidę i przykryć no ale widocznie miejscowi mają inne priorytety uśmiech
Ja mam problem i właściciel stajni też ma problem. Balot rozwijam i wybieram środek, większą połowę odrzucam. Kto i co potem z tym ma zrobić, nie wiem. No dziwne standardy.
#link
a jak nie Ty - to kto mi został...?
tajnaa
Skąd: okolice Trzebiatowa.




« #28510 : Lipiec 16, 2020, 10:10:28 »
Odpowiedz cytując
Ja też jak jadę samochodem i widzę takie czarne baloty siana na polu to pukam się w czoło.... Ach Ci wiecznie biedni, zapracowani "rolnicy".
#link
ms_konik
Skąd: z Archiwum X... bezczelnego ofc..


Две вечности сошлись в один короткий день...


Moje ogłoszenia
« #28511 : Lipiec 16, 2020, 10:16:52 »
Odpowiedz cytując
W naszej okolicy nie widuję w ogóle balotów składowanych pojedynczo na łące,
z rzadka siano jest przchowywane w stogu (słoma tak).
Ludzie starają się pakować pod dach przynajmniej a jak ktoś ma problemy lokalowe
to zawija w folię.
Myślę, że ten rok będzie baaaaardzo ciężki dla alergików, jeśli chodzi o siano smutek.
Pogoda jest totalnie nieprzewidywalna, nawet prognozy na następny dzień
zupełnie się nie sprawdzają, także pierwszy raz zrobiliśmy sianokiszonkę
ze swojej trawy i kolejny pokos też pójdzie do zawinięcia.
#link
Jachcy-Drachcy-Jachcy-Droni z Cypką-Drypką-Lampamponi, Szacha-Szaracha-Szaragoni wink

Gillian
Skąd: Koszalin.


four letter word


WWW
« #28512 : Lipiec 16, 2020, 11:41:53 »
Odpowiedz cytując
Na szczęście mój dostawca zrobił w czerwcu piękne, suche siano i trzyma je w stodole dla mnie  love no ale to w domu, na póki co jeszcze przez jakiś czas koń stoi w pensjonacie. Leczę rao, tylko po co...  zemdlal
#link
a jak nie Ty - to kto mi został...?
Robaczek M.
Skąd: Kraków.


i jej gniade szczęście:)



« #28513 : Lipiec 16, 2020, 13:53:28 »
Odpowiedz cytując
Dołączę do załamanych pogodą i sianokosami.
Jedna z trzech osób od których kupuje siano skosiła część łąk i raczej dla mnie nie wystarczy (ma swoje zwierzaki i pierwsze robi zapas dla siebie) a dwie pozostałe jeszcze nie Kosiły, bo ciagle pada. Zeszłoroczne siano też na wykończeniu, ja mam jeszcze zapas na miesiąc ale rozglądam się za sianem z dalszych okolic. Już ostatnia dostawa mocno średnia, część snopków wyrzuciłam, bo można było pylicy dostać od samego ruszenia.

W związku z moimi obawami o jakość siana zaczęłam się zastanawiać nad parownikiem. Takiej gorszej jakości siano naprawi się troszke parowaniem? Nie mówie o stęchłym czy podpleśniałym ale o takim zakurzonym i marnym... Czy dla kucyków siano z parownika będzie ok? Piszecie o sianokiszonkach ale kucka raczej nie może, zresztą balot miałabym na miesiąc duży uśmiech więc nie chce myśleć o ilościach wyrzucanego jedzenia.
#link
"Ktokolwiek powiedział, że szczęścia nie można kupić za pieniądze, nie wiedział że można kupić konia"
olq

Moje ogłoszenia
« #28514 : Lipiec 17, 2020, 12:29:29 »
Odpowiedz cytując
Mi się udało kupić siano - drogo i do tego nie jest szałowe, ale cieszę się, że w ogóle się udało. Trochę jeszcze będę musiała dokupić, ale poczekam na drugi pokos (o ile będzie), bo liczę, że może jednak w sierpniu pogoda się poprawi.

Z innej beczki są już w mojej okolicy też tacy Janusze biznesu https://www.olx.pl/oferta/sprzedam-siano-w-kostkach-CID757-IDFMgBT.html#61b6a5f8ee smutek
#link
Megane
Skąd: Warszawa.


Moje ogłoszenia
« #28515 : Lipiec 17, 2020, 14:58:15 »
Odpowiedz cytując
jkobus, ja ze wschodu i tu jest rolnicze "druciarstwo" wink
Siana jest bardzo dużo, bo tu tereny nadbużańskie. W sierpniu jak dość sucho, to wszystko idzie jako ekologiczne sianko z ziołami wink
Ja muszę się naszukać siana z łąk kośnych i spod dachu.
Rolnicy trzymają głównie siano w stertach, nie zawsze pod plandekami. Handlarze wszystko skupują. Ogólnie to siano jest ładne, suche i pachnące, ew wierzchnia warstwa jest bardziej zbita. Wszystko idzie do Warszawy i pod Warszawę, nawet wiem do których stajni dokładnie
#link
Gdyby nie Radio Maryja człowiek nigdy by się nie dowiedział, jak wiele
pieniędzy potrzeba do życia w ubóstwie.
Piotr_48
Skąd: Suszec.



« #28516 : Lipiec 17, 2020, 19:53:42 »
Odpowiedz cytując
Czy jest ktoś w stanie mi napisać ile kostek siana jest w jednym balu? Dzięki za odpowiedz
#link
szafirowa
Skąd: Warszawa.


inaczej- może być równie dobrze


Moje ogłoszenia
« #28517 : Lipiec 17, 2020, 20:24:47 »
Odpowiedz cytując
Piotr_48, ktos ostatnio wspominal, ze 30 srednioduzych kostek, chyba ze wiekszy balot, to proporcjonalnie wiecej

edit. mam 45 duzych balotow w stodole. malo, ale przynajmniej zielone pachnace. I nieniejszym koncze sianokosy w tym roku, nikt mnie  nie namowi na drugi pokos i kolejne stresy. Wole dokupic
« Ostatnia zmiana: Lipiec 17, 2020, 20:28:31 wysłane przez szafirowa » #link


'Koniu krzywy,koniu siwy,
ozdobiony łachem grzywy,
kocham zawiew zmydlonych
twym potem rzemieni
olq

Moje ogłoszenia
« #28518 : Lipiec 18, 2020, 08:00:01 »
Odpowiedz cytując
U nas masakra z komarami. Mam w tej chwili dwa konie wolnowybiegowe i już nie mam pojęcia jak im dopomóc:/ Młode są dzikuskami z łąki od hodowcy i nie są jeszcze gotowe na derki maski itp. (narazie jesteśmy na etapie bezstresowego zakładania kantarów). Mieszkam przy lesie więc zawsze jest robactwo, ale ten rok bije jakieś rekordy z tym fruwającym dziadostwem;/
#link
Na_biegunach
Skąd: zDolnyŚląsk.


"It's never the horse - it's always you!" R. Gore


Moje ogłoszenia
« #28519 : Lipiec 18, 2020, 08:35:48 »
Odpowiedz cytując
olq, jak masz warunki, żeby obok padoku/wiaty rozpalić ognisko to odymianie jest skuteczne.
#link
DJka


« #28520 : Lipiec 18, 2020, 21:57:51 »
Odpowiedz cytując
Potrzebuję ,,ściany" od sąsiadów  rozga a najlepiej coś szybko rosnące i nietrujące dla koni. Czy ktoś z Was miał styczność z obsadzeniem siatki leśnej przy pastwisku chmielem?  kwiatek
#link
Aleks


Moje ogłoszenia
« #28521 : Lipiec 19, 2020, 09:35:17 »
Odpowiedz cytując
DJka ja mam/miałam  lol chmiel puszczony na krzak czarnego bzu bezpośrednio w linii ogrodzenia przy padoku. Zeżarły.  Z 4 koni tylko jeden nie był zainteresowany chmielem, także no ....
edit: Nie polecam też dzikiego wina. Wygląda pięknie na jesień kiedy się wybarwia na wszystkie możliwe kolory, ale konie zjedzą z przyjemnością. Generalnie to trudno coś znaleźć czy by nie były zainteresowane lub co by nie było toksyczne bądź trujące, chyba że jeszcze odgrodzisz taśmą tak by nie sięgały.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 19, 2020, 09:40:53 wysłane przez Aleks » #link
Be kind to unkind people. They need it most.
"Jedyne co stoi pomiędzy Tobą, a Twoim celem, to te bzdury, które sobie mówisz, że nie dasz rady."
Jordan Belfort
Iskra de Baleron



« #28522 : Lipiec 19, 2020, 10:11:00 »
Odpowiedz cytując
Może siatka zacieniająca?
Nie zjedzą przynajmniej wink
#link
melehowicz


« #28523 : Lipiec 19, 2020, 11:13:03 »
Odpowiedz cytując
Potrzebuję ,,ściany" od sąsiadów  rozga a najlepiej coś szybko rosnące i nietrujące dla koni. Czy ktoś z Was miał styczność z obsadzeniem siatki leśnej przy pastwisku chmielem?  kwiatek
Proponuję derenia białego, szybko rośnie i jest miękki, nie porani koni. Pnącza na siatce spowodują jej oberwanie.
#link
dorhej

Moje ogłoszenia
« #28524 : Lipiec 19, 2020, 12:47:54 »
Odpowiedz cytując
Cześć, jak przechowujecie pod flizem to czym ten fliz mocujecie, żeby nie odleciał? Jak przeżywa burze i wiatry?
#link
Bizon

Lach bez konia- jak ciało bez duszy.


Moje ogłoszenia
« #28525 : Lipiec 20, 2020, 10:36:54 »
Odpowiedz cytując
Mam siano i słome w stodole,na dole mam boksy dla koni. Słoma mi się kończy, planuje dokładnie wyczyścić tę ,,posłomną'' część. Aż się boję tego kurzu i pyłu. Ma ktoś sugestie jak to zrobić? Polać wodą? Co an siebie założyć żeby przez tydzień się nie drapać?
#link
I'm gonna take my horse to the old town road
I'm gonna ride 'til I can't no more!
tajnaa
Skąd: okolice Trzebiatowa.




« #28526 : Lipiec 20, 2020, 11:19:24 »
Odpowiedz cytując
Jaki polecacie elektryzator z szybkim impulsem? ok 5j?
#link
Piotr_48
Skąd: Suszec.



« #28527 : Lipiec 20, 2020, 11:52:50 »
Odpowiedz cytując
Sory może głupie pytanie ale co to jest fliz że pod nim trzymacie siano. Gdzie to kupić . Dzięki
#link
blucha

Moje ogłoszenia
« #28528 : Lipiec 20, 2020, 12:23:12 »
Odpowiedz cytując
coś takiego uśmiech https://www.olx.pl/oferta/fliz-plachta-wloknina-plandeka-na-slome-siano-140g-m2-9-8m-10-4m-12m-CID757-IDEj9dC.html#f9bd3031c5;promoted
#link
halo
Skąd: księstwo mazowieckie.




« #28529 : Lipiec 20, 2020, 13:37:59 »
Odpowiedz cytując
Bizon, tak, spryskać wodą, mgiełką. POczekać na chłodny dzień, żeby dało się wytrzymać w kombinezonie z flizeliny, takim "lakierniczym" i masce przeciwpyłowej.
Może się przydać szczotka silikonowa, jak w zakładach fryzjerskich. Albo dobrze namoczyć miotły brzozowe.
#link
Człowiek kulturalny musi dojść do najwyższego artyzmu w trzech rzeczach: chodzeniu po mieście, ujeżdżaniu konia i elokwencji.
L. Alberti.
Dużo, dużo łatwiej wyrządzić krzywdę człowiekowi czy zwierzęciu niż ją Naprawić.
Strony: 1 ... 949 950 [951] 952 953 Odpowiedz Drukuj 

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: własna przydomowa stajnia

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.033 sekund z 18 zapytaniami.