Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: konie fryzyjskie

poprzednia następna
Strony: 1 ... 93 94 [95] 96 97 98 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: konie fryzyjskie  (Przeczytany 527917 razy)
kasiakliczkowska


Moje ogłoszenia
« #2820 : Grudzień 06, 2017, 09:51:04 »
Odpowiedz cytując
Ja golę szczoty i tak jak Sivrite- nie sprowadzam zalet rasy do bujnego owłosienia. Do tego golę dobrzuszną część żuchwy, jakieś dziwacznie długie włosy na klacie etc.
Nie mamy- odpukać- żadnych zdrowotnych problemów (mam ją od początku lipca)- miała bardzo dokładny TUV, który przeszła wzorowo więc nie spodziewam się rewelacji ze strony stawów. Kopyta ma niesamowicie dobre, kowal bardzo chwali.
Podejrzewam, że wiele problemów zdrowotnych kojarzonych z rasą  jest spowodowanych między innymi nie dostosowaniem żywienia do wymogów rasy. Ale w dużej mierze też "hodowlą" na grzywę i ogon, zamiast na proste nogi wink Jak koń ma poważne wady postawy to nie ma siły, żeby nie wpłynęło to na stawy, niestety.
Grzywę i ogon traktujemy odżywką w sprayu i zaplatamy. Vellamo nie ma bardzo bujnej grzywy, za to ogon bardzo wink
#link
lenka1z



« #2821 : Grudzień 06, 2017, 14:06:48 »
Odpowiedz cytując
ale fajnie :0 ja gole latem jak mój koń startuje nie na zero ale pozbywam się dużej ilości szczotek, jakoś wadzi mnie w oko fryz na czworoboku z bujenie zarośniętymi nogami, tym bardziej że mój w tej kwestii mógłby robić za mamuta. Ogolić całego czemu nie.... koń jak koń treningowo czasem golenie się przydaje :0  
kasiakliczkowska broda TO JUZ OBOWIĄZKOWO !!1
« Ostatnia zmiana: Grudzień 06, 2017, 14:09:07 wysłane przez lenka1z » #link
Sivrite


Moje ogłoszenia
« #2822 : Grudzień 06, 2017, 14:15:50 »
Odpowiedz cytując
I brzuch. Moja ma taki pasek od klatki, między nogami i przez cały brzuch. Pasek ma grubość ze 3 włosów, ale potrafią rosnąć na jakieś 8-10 centymetrów. duży uśmiech Co roku w zimie. Na razie się z tego tylko śmieję, bo jest niezajeżdżona, więc nie sobie lata okudlona, ale nie wyobrażam sobie nieobcięcia tego przy pracującym koniu.

Kasiakliczkowska, nie tylko hodowanie na owłosienie się do tego przyczyniło, również hodowanie na ruch, bo takie słabe stawy można poglinkować i pomrozić na 3 dni przed przeglądem i koń śmiga aż miło.
#link
mtc



« #2823 : Grudzień 07, 2017, 12:33:30 »
Odpowiedz cytując
Fajne takie misie kudłacze  emoty327

Ale faktycznie mało profesjonalnie wyglądają, zwłaszcza pod siodłem uśmiech: Kwestia gustu.

Mam pytanie, bo już na kilku zdjęciach, filmach spotkałam, że długogrzywe fryzy mają zaplecioną grzywę i zamiast warkoczyków wiszą z szyi jakby paski materiału (?) Co to jest? W jakim to celu się zakłada/wplata w grzywę?
#link
Sivrite


Moje ogłoszenia
« #2824 : Grudzień 07, 2017, 13:10:26 »
Odpowiedz cytując
Fajne takie misie kudłacze  emoty327

Ale faktycznie mało profesjonalnie wyglądają, zwłaszcza pod siodłem uśmiech: Kwestia gustu.

Mam pytanie, bo już na kilku zdjęciach, filmach spotkałam, że długogrzywe fryzy mają zaplecioną grzywę i zamiast warkoczyków wiszą z szyi jakby paski materiału (?) Co to jest? W jakim to celu się zakłada/wplata w grzywę?

To są ochraniacze na warkocze. Zaplatasz, wsuwasz ochraniacz, jak dłuższe warkocze, to trzeba je składać, i zapinasz na rzep, przeplatając przez ten luźny fragment warkocza przy szyi i zapibając na rzep na zewnątrz. Warkocze się mokną, nie zaczepią się o jakieś śrubki, a jak są bardzo długie, to żeby koń nie nadepnął.
#link
mtc



« #2825 : Grudzień 07, 2017, 18:27:06 »
Odpowiedz cytując
Dziękuję Sivrite uśmiech Niby grzywa to tylko dodatek do fryza, ale ile zachodu z jej pielęgnacją! Szok uśmiech

#link
Sivrite


Moje ogłoszenia
« #2826 : Grudzień 07, 2017, 22:23:03 »
Odpowiedz cytując
To nie tylko u fryzów, jestem właśnie w trakcie zagrzywiania swojego araba. duży uśmiech I to niestety siwego. Też niedługo mam zamiar zamówić takie ochraniacze.
#link
mtc



« #2827 : Grudzień 08, 2017, 18:36:51 »
Odpowiedz cytując
Mam długogrzywą wielkopolankę (wielkopolkę? :P), ale zapuszczanie polega na nieobcinaniu, zaplataniu (grzywa falująco-dredująca bez zaplatania, nawet jak była do połowy szyi), jak przeplatam to pryskam odżywką home-made dla łatwiejszego rozczesywania wink Skład odżywki: woda, zwykła odżywka najlepiej z silikonami, trochę oliwki dla dzieci parafinowej. Przed użyciem wstrząsnąć wink Sobie również taki spray robię zapuszczając własne ale zamiast oliwki olej (kokosowy, lniany, orzechowy). U koni lepiej sprawdza się właśnie olej parafinowy - mocny poślizg daje, łatwo rozczesać i ładniej błyszczą wink
#link
Piotr_48
Skąd: Suszec.



« #2828 : Grudzień 09, 2017, 19:49:29 »
Odpowiedz cytując
Witam, ja mam dwa fryzio wałachy
#link
ola8719....
Skąd: Końskie.



Moje ogłoszenia
« #2829 : Grudzień 09, 2017, 22:43:26 »
Odpowiedz cytując
My pasujemy do wątku tylko w 50 %, wiosenny Czesio
#link
mtc



« #2830 : Grudzień 10, 2017, 12:19:35 »
Odpowiedz cytując
Ale Czesio to pół fryz pół jaka rasa? Bardzo mi się podoba, ma figurę jaką lubię oglądać u koni ujeżdżeniowych: solidny kawał konia, jednak zgrabny uśmiech

Odnośnie "pasowania" do wątku to ja zupełnie nie pasuję wink Mam wlkp i młp, a fryzka może dołączy do stada, ale nie będzie to mój koń, jedynie pod opieką wink Co prawda formalnie tylko, bo niestety mój charakter powoduje, że koń pod moją opieką jest traktowany jak mój własny (dlatego z wyprzedzeniem czytam o specyfice rasy nowego przybysza, żeby opanować teorię i zajmować się jak najlepiej).
#link
ola8719....
Skąd: Końskie.



Moje ogłoszenia
« #2831 : Grudzień 10, 2017, 12:59:23 »
Odpowiedz cytując
mtc dziękujemy  kwiatek
Ojciec to ogier fryzyjski z polską licencją, matka wielkopolska po Gawocie
Jeszcze jedno wiosenne
« Ostatnia zmiana: Grudzień 10, 2017, 13:02:50 wysłane przez ola8719.... » #link
vanille
Skąd: zewsząd i znikąd.


głowa medyka, serce koniarza, dusza podróżnika


WWW
« #2832 : Grudzień 10, 2017, 13:50:53 »
Odpowiedz cytując
ola8719...., świetny jest! Strasznie mi się podoba. Dobrze go pilnuj w nocy hihi
#link
Nigdy nie pozwól by strach przed przegraną wykluczył Cię z gry!
www.podrozzycie.wordpress.com
Sivrite


Moje ogłoszenia
« #2833 : Grudzień 10, 2017, 13:55:12 »
Odpowiedz cytując
Mamy w stajni krzyżówkę też fryza z wielkopolakiem. Według mnie bardzo udana mieszanka pod kątem ujeżdżenia, klacz wzięła z ojca i matki wszystko, co najlepsze.
#link
ola8719....
Skąd: Końskie.



Moje ogłoszenia
« #2834 : Grudzień 10, 2017, 13:58:56 »
Odpowiedz cytując
vanille dziekujemy. Będę miała na wzgledzie nocne warty  wink
#link
mtc



« #2835 : Grudzień 10, 2017, 18:26:38 »
Odpowiedz cytując
Po fryzie ma wyżej osadzoną szyję, z tego co widze i bujne owłosienie uśmiech Mam klacz wlkp., gdyby młodsza była to chętnie dużym fryzem bym pokryła. Przydałoby się dodać parę cm wzrostu, wyżej szyjkę i przede wszystkim nieco luzu - bardzo ambitna jest i mimo 23 lat w terenie jeździ się głównie przytrzymując wink Jak ją inny koń chce wyprzedzić to się nie daje duży uśmiech Fryzie usposobienie, paradny kłus i połączenie z naszym krajowym wlkp to może być fajna mieszanka ujeżdżeniowa wink
#link
lenka1z



« #2836 : Grudzień 17, 2017, 16:39:17 »
Odpowiedz cytując
fryzowi znajomi ratujcie.... Mojemu cezarowi wypada grzywa dosłownie garściami ;( masakra ... przy nasadzie ma taki jakby łupież co zrobić ??? POMOCY

Zdjęcie mojego syna dla pociągnięcia uwagi
#link
Sivrite


Moje ogłoszenia
« #2837 : Grudzień 17, 2017, 16:49:45 »
Odpowiedz cytując
fryzowi znajomi ratujcie.... Mojemu cezarowi wypada grzywa dosłownie garściami ;( masakra ... przy nasadzie ma taki jakby łupież co zrobić ??? POMOCY

Zdjęcie mojego syna dla pociągnięcia uwagi

Niestety o tej porze roku to już niewiele zrobisz, chyba że masz myjkę z ciepłą wodą i solarium. ehh Wykąpać, porządnie szorując przy samej nasadzie, często jest tam w ogóle ciężko dotrzeć. Ale powiem Ci, że miałam ten sam problem ze swoim arabem 2 lata temu, też mu na jesień grzywa zaczęła lecieć garściami. W efekcie w styczniu musiałam obciąć na krótko, bo nie udało się dojść, od czego to. ehh Ale jak są zmiany skórne, to szampony przeciwłupieżowe i przeciwświądowe powinny pomóc. O ile, oczywiście, masz możliwość wykąpania go.
#link
lenka1z



« #2838 : Grudzień 17, 2017, 16:52:15 »
Odpowiedz cytując
nooo niestety nie mam smutek http://yard-equites.pl/lipcowka-wycieranie-ogona/2306-preparat-zwalczajacy-lupiez-i-wycieranie-ogona-leovet.html a co myślicie o tym ??? taka piekna grzywa szkoda by było ścinać;9
#link
Plackowata


« #2839 : Grudzień 17, 2017, 17:55:40 »
Odpowiedz cytując
lenka1z używaliśmy tego na hafkach i tinkerach z długą grzywą. Bez mycia ciepłą wodą później masakra. Cała grzywa się lepiła i było jeszcze gorzej... Spróbuj zmyć chociaż nasadę grzywy ciepłą wodą i użyć tego preparatu jak się podsuszy. Co najmniej kilka dni z rzędu albo co dwa dni.
#link
mtc



« #2840 : Grudzień 17, 2017, 18:35:38 »
Odpowiedz cytując
A próbowałyście EMy? Może spryskać nasadę włosów roztworem EMów? Kwestie bakteryjne i grzybicze pomagają zwalczyć.
#link
Sivrite


Moje ogłoszenia
« #2841 : Grudzień 17, 2017, 18:43:03 »
Odpowiedz cytując
A próbowałyście EMy? Może spryskać nasadę włosów roztworem EMów? Kwestie bakteryjne i grzybicze pomagają zwalczyć.

Lub MTG wcierać w skórę, ale to też tłuści...
#link
Katasia
Skąd: Uć.



WWW Moje ogłoszenia
« #2842 : Grudzień 17, 2017, 18:45:33 »
Odpowiedz cytując
lenka1z tak jak rozmawiałyśmy, ja miałam ten problem w zeszłym roku. Stosowałam chyba wszystkie psikacze jakie mi wpadły w oko, bo w poprzedniej stajni nie miałam myjki wewnętrznej. Musze Cię zmartwić, ale niestety bez kąpieli będzie ciężko. Faktycznie Mahneliquid spisywał się z nich chyba najlepiej, ale pod koniec to już nic nie pomagało. Z 1/3 grzywy nam spadło, aż się bałam każdego przeplatania. EMy nie działały, Sanix Veredusa po jakimś czasie robił masakrę i z tego co pamiętam strasznie się kleił. Dziś jestem w koszmarnym niedoczasie, ale jak masz chwilę, to wejdź na Walukowy fp i odszukaj posty z zeszłej zimy, tam pisałam po kolei o różnych środkach. Ja przy przeplataniu czyściłam trochę skórę chusteczkami nawilżanymi do skóry wrażliwej, bo to wypadanie się z brudu bierze. Powodzenia w walce!

Sivrite nieee! Tylko nie mtg! Mtg bez regularnego zmywania robi masakrę! Tak się z kolei załatwiłam 2 czy 3 lata temu.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 18, 2017, 09:58:04 wysłane przez Katasia » #link
fanelia
Skąd: Trójmiasto.


Never give up



« #2843 : Styczeń 02, 2018, 18:22:47 »
Odpowiedz cytując
Witajcie fryziacy uśmiech Po ostatnich rozmowach z fizjoterapeutką koni i ogólnie moich przemyśleniach na temat fryzów po paru latach "użytkowania" wink naszły mnie różne refleksje, którymi chciałabym się podzielić i nie ukrywam, że trochę podyskutować.

Chodzi mi o ich budowę, a konkretnie o to, jak wpływa to na pracę pod siodłem. Jakie macie odczucia względem innych koni (dajmy na to - typowego warmblooda np. sp, trakena itd.)? Przyznam się bez bicia, że mnie po tylu latach nadal jeździ się na fryzach TRUDNO w porównaniu do "typowego" konia sportowego. W przypadku tych drugich wsiadam i jadę, na fryzach... no, właśnie. Jest inaczej. Przede wszystkim wysokie ustawienie, tendencje do "lamowania" są dla mnie bardzo trudne do przepracowania, podobnie jak ruch bardziej do góry niż w przód, małe zagarnianie gruntu, wysoki zad, wieczne poczucie, że siedzę w dole (nawet jeśli koń grzbietem pracuje). Są to ewidentnie sprawy budowy, których nie da się przeskoczyć treningiem (da się?). Fizjoterapeutka zwróciła mi niedawno uwagę, że wymagam od fryza rzeczy, których on fizycznie nie jest w stanie zrobić tak jak "typowy koń sportowy" i powinnam cieszyć się jego zaletami, a nie szukać dziury w całym. Ktoś z fryzomaniaków powiedział mi niedawno, że fryz pod siodłem to zawsze wyzwanie, ale jak poradzisz sobie z nim, to poradzisz sobie później na każdym koniu. Przyznam szczerze, że ostatnio mam frustrację jeździecką przez mojego konia, a jeżdżąc na innych mam porównanie - nie jestem takim jeźdźcem całkiem do du... wink Mam też duży problem w znalezieniu trenera, który rozumie specyfikę ruchu i charakteru fryzów.

Na razie tylko sygnalizuję temat, mam sporo przemyśleń, problemów i wniosków i liczę na ciekawą wymianę poglądów zwłaszcza osoby próbujące coś podziałać w ujeżdżeniu uśmiech
#link
ansc


WWW Moje ogłoszenia
« #2844 : Styczeń 02, 2018, 19:58:39 »
Odpowiedz cytując
Cytat: ola8719
My pasujemy do wątku tylko w 50 %, wiosenny Czesio
moja pół fryzica http://re-volta.pl/galeria/foto/172568
« Ostatnia zmiana: Styczeń 02, 2018, 20:01:01 wysłane przez ansc » #link
ola8719....
Skąd: Końskie.



Moje ogłoszenia
« #2845 : Styczeń 02, 2018, 20:17:11 »
Odpowiedz cytując
ansc  fajna bardziej fryzia z pyska niż mój, ale widze szyja fryzia, super .
#link
asds
Skąd: tu jestem?.


Life goes on...



« #2846 : Styczeń 02, 2018, 21:34:39 »
Odpowiedz cytując
nooo niestety nie mam smutek http://yard-equites.pl/lipcowka-wycieranie-ogona/2306-preparat-zwalczajacy-lupiez-i-wycieranie-ogona-leovet.html a co myślicie o tym ??? taka piekna grzywa szkoda by było ścinać;9


Może odporność spadła? Warto zrobić badanie krwi.

 Compromised immunity

Friesian horses are thought to have weakened immune systems, so many problems that affect other horse breeds only marginally tend to be worse in this breed. For example, the incidence of retained placenta is nearly 54 percent in Friesian horses compared with only 2 to 10 percent in the general equine population.1


Photos 1 and 2: The caudal aspect of the left forelimb of a Friesian mare showing an area of poor hair growth, scabs and irritated skin. This area of caudal alopecia and roughened skin is located slightly higher than in most Friesians but shows the typical dry, flaky, rough appearance seen in these horses. Allergic reaction and insect bite hypersensitivity are two of the main causes of these lesions. (PHOTOS COURTESY OF DR. KEN MARCELLA)


Insect bite hypersensitivity (excessive skin response to the bite from various seasonal insects, predominantly no-see-ems, or Culicoides species4) occurs in 18 percent of Friesian horses, as reported in one study.1 This hypersensitivity is an intense pruritic response commonly leading to hair loss (often extensive) and skin damage of the mane, tail, head and ventral abdomen (Photos 1 and 2). In many individuals, this skin damage is severe enough to render the horse unusable for prolonged periods (weeks to months) during the summer fly season. Comparatively, insect bite hypersensitivity occurred in only 8 percent of the Shetland pony population studied in the Netherlands.1 It is now thought that this Friesian condition is a familial disease with a polygenetic background. Affected animals can be treated with traditional methods, including medicated baths and topicals, insect control and repellant, corticosteroids and allergy desensitization, antihistamines and anti-inflammatory drugs. Friesians with this condition will often show a response to treatment, but recurrence is likely.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 02, 2018, 21:37:30 wysłane przez asds » #link
ansc


WWW Moje ogłoszenia
« #2847 : Styczeń 03, 2018, 10:13:58 »
Odpowiedz cytując
ansc  fajna bardziej fryzia z pyska niż mój, ale widze szyja fryzia, super .
Jej matka wielkopolska, dużo trakena i XX, dość mocne konie, fryz dodał masy i spokoju wink choć z tym spokojem to różnie bywa potrafi baba się rozpędzić wink Ona jest jak dizel, potrzebuje czasu na rozgrzanie ale potem idzie jak burza wink
#link
ola8719....
Skąd: Końskie.



Moje ogłoszenia
« #2848 : Styczeń 03, 2018, 12:35:04 »
Odpowiedz cytując
Mój jest po ericu a to widzę dziadek u was.
#link
ansc


WWW Moje ogłoszenia
« #2849 : Styczeń 03, 2018, 14:30:06 »
Odpowiedz cytując
Mój jest po ericu a to widzę dziadek u was.
   ooo moja też jest po Eric Fane Hurddaversdyk, mam teraz źrebaka od niej po Niels
#link
Strony: 1 ... 93 94 [95] 96 97 98 Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: konie fryzyjskie

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.056 sekund z 19 zapytaniami.