Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Kupno konia

poprzednia następna
Strony: 1 [2] 3 4 ... 308 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Kupno konia  (Przeczytany 1152733 razy)
m0niSka
Skąd: Szczecin.



Moje ogłoszenia
« #30 : Styczeń 20, 2009, 16:34:32 »
Odpowiedz cytując
W jakiej sumie można się zamknąć robiąc kompleksowe badania przed kupnem konia?
#link
Thilnen
Skąd: Warszawa.


Dżamal Ad-Din


WWW
« #31 : Styczeń 20, 2009, 20:08:54 »
Odpowiedz cytując
O właśnie, to dobre pytanie.
#link
Dorcysia


Moje ogłoszenia
« #32 : Styczeń 20, 2009, 20:17:57 »
Odpowiedz cytując
Mnie się zamknęły w kwocie 700zł. 12zdjęć, próby zginania, badanie ogólne.
#link
Gillian
Skąd: Kołobrzeg.


four letter word


WWW
« #33 : Styczeń 20, 2009, 20:25:18 »
Odpowiedz cytując
u mnie wyszło 700zł, zdjęcia, próby zginania i wysiłkowa, kontrola wzroku i słuchu. 
#link
a jak nie Ty - to kto mi został...?
Dzionka
Skąd: Warszawa.




« #34 : Styczeń 20, 2009, 22:26:54 »
Odpowiedz cytując
u mnie 600 zł z RTG wszystkich nóg i próbami zginaniowymi plus ogólnym przebadaniem konia (wzrok, słuch, układ oddechowy i praca serca).
#link
ElaPe
Skąd: Warszawa / Nowy Jork.


Radosne Galopy Sp. z o.o.


WWW
« #35 : Styczeń 21, 2009, 11:30:45 »
Odpowiedz cytując
Mi wyszło 600 zeta. (2007 rok, Warszawa, dr Frydzyński) Ogólne + RTG nóg pod kątem OCD.
#link

Brylant Dyskusji Wszelakiej
m0niSka
Skąd: Szczecin.



Moje ogłoszenia
« #36 : Styczeń 21, 2009, 11:34:12 »
Odpowiedz cytując
Dzięki dziewczyny! kwiatek
#link
Anaa


WWW
« #37 : Styczeń 21, 2009, 18:02:25 »
Odpowiedz cytując
ja płaciłam ok 600 pln na pomorzu 3 lata temu. Podobną kwotę usłyszałam od Dr. Woźniaka (chyba 600 albo 700 plus dojazd oczywiście).
Myślę, że teraz ceny mogły pójść w górę...
#link
Thilnen
Skąd: Warszawa.


Dżamal Ad-Din


WWW
« #38 : Styczeń 21, 2009, 18:47:52 »
Odpowiedz cytując
ElaPe, można dostać namiary do tego weterynarza, o którym piszesz (oczywiście, jeśli jest godny polecenia)?
#link
ElaPe
Skąd: Warszawa / Nowy Jork.


Radosne Galopy Sp. z o.o.


WWW
« #39 : Styczeń 22, 2009, 09:09:12 »
Odpowiedz cytując
Cytuj
ElaPe, można dostać namiary do tego weterynarza, o którym piszesz (oczywiście, jeśli jest godny polecenia)?

no ja byłam z niego zadowolona. a polecany był własnie przez wiele osób na Volcie.

Frydzyński Janusz - 607 248 685, 885 11 78 - Warszawa
#link

Brylant Dyskusji Wszelakiej
Thilnen
Skąd: Warszawa.


Dżamal Ad-Din


WWW
« #40 : Styczeń 22, 2009, 11:23:39 »
Odpowiedz cytując
Dziękuję bardzo uśmiech
#link
salto piccolo
Skąd: Warszawa/Madryt.




« #41 : Styczeń 22, 2009, 11:26:40 »
Odpowiedz cytując
Ja robilam cale kompleksowe badania przed kupnem lacznie z TIF,roznie biora ale w gruncie rzeczy wszyscy kolo 1000 zl
#link
Anaa


WWW
« #42 : Styczeń 22, 2009, 14:15:53 »
Odpowiedz cytując
Elu - no ja nie wiem czy był polecany... ehh
#link
incognito
Skąd: okolice Wrocławia/Sobótka.


W życiu należy postępować w zgodzie ze sobą.



« #43 : Styczeń 22, 2009, 15:40:39 »
Odpowiedz cytując
Co do rozmowy dziewczat powyzej to powiem,ze kazdy ma swoje zdanie,a ja bym stanela po stronie 'ElaPe'
A wracajac do temu to powiem tyle"szukajcie,a znajdziecie"moj byl niebadanym przypadkiem  tyle,ze ja go znalam od zrebaka co nieco zmienia postac rzeczy,a kupilam jak mial 3 lata,a moze wiecej... wink jesli mialabym jeszcze konia kupowac to na pewno bym przebadala i jesli jest taka mozliwosc to wziela do siebie "na probe",bo jak wiadomo nie wszystkie przywary ukaza sie u wlasciciela...
#link
"Ciesz sie Zyciem z radosna otwartoscia dziecka. Twoje serce zna tylko Tu i Teraz. Tylko bez Jutra jestes odporny na ciosy. Wczoraj - juz dawno za Toba. Zyj..."
ElaPe
Skąd: Warszawa / Nowy Jork.


Radosne Galopy Sp. z o.o.


WWW
« #44 : Styczeń 22, 2009, 15:42:58 »
Odpowiedz cytując
Anaa: parę lat wstecz to było ale mi się w pamięć wbiło że był polecany. Stąd zapamiętałam to nazwisko.
#link

Brylant Dyskusji Wszelakiej
Dodofon
Global Moderator
Skąd: jestę modęm.




« #45 : Styczeń 22, 2009, 21:44:58 »
Odpowiedz cytując
Witam wszystkich re-voltowiczów uśmiech
Zastanawiam się nad kupnem własnego konia na wiosnę i stąd pytanie do Was - gdzie kupiliście Wasze zwierzaki? Czy są jakieś miejsca, które polecacie, jakieś porady/przestrogi? Mnie interesuje koń w wieku 5-6 lat, zajeżdżony, rasy chyba sp, ale jeszcze sama nie wiem, raczej nie wielkopolski, wzrost to powyżej 160 cm, płeć obojętna (nie ogier). Będę wdzięczna za wszelkie rady uśmiech

dlaczego nie wlkp.??

z takich rzeczy zdrowo-rozsądkowych:

weź sobie najlepiej kartkę i wypisz czego oczekujesz od konia
co chcesz z nim w przyszłości robić - często nawet tłukąc d. rekreacyjnie później człowiek chce jeździć zawody
oceń krytycznie swoje umiejętności - nawet jeśli jeździsz długo może się okazać że nie potrafisz jeździc ;-)
pomyśl czy ktos Ci może pomóc w treningach

jedz zobacz konia, poproś by własciciel  na niego wsiadł, zobacz co koń robi przy czyszczeniu i siodłaniu
obejRZyj sama kopyta
sprawdz czy nie jest odbity na grzbiecie, czy nie ma ran od ostróg, czy nie ma nadwrażliwosci na brzuchu i zadzie itd.

oglądnij jak właściciel na nim jeździ - zobacz sobie wszystkie chody,
zobacz NA czym jeździ (patenty itd)

poproś o przedstawienie konia na lonży z jeźdzcem i bez
sama wsiądz - poproś również ZAUFANĄ osobę lepiej jeżdzącą aby wsiadła

pojedz "znienacka" za kilka dni, nie zapowiedziana, że niby przypadkiem, zobacz co i jak
wypytaj ludzi w stajni (nie właścicieli konia) o owego osbnika, stajennego czy innych
zobacz czy koń nie tka w boxie i jak wygląda box (czy nie obgryziony, pokopany)

jak większość rzeczy będzie OK - dogaduj weta  hurra!

aaaa, i na volcie spytaj o konia  konik czy ktos zna

« Ostatnia zmiana: Styczeń 23, 2009, 10:28:13 wysłane przez Dodofon » #link
guru jeździectwa rzekł: ...natomiast west to zupełnie nie jest sport jeździecki, a tylko efekciarski show...taki cyrk, jarmarczne kuglarstwo w scenografii rewii Bronco Billiego...
baba_jaga


« #46 : Styczeń 22, 2009, 22:30:28 »
Odpowiedz cytując
ja płaciłam ok 600 pln na pomorzu 3 lata temu. Podobną kwotę usłyszałam od Dr. Woźniaka (chyba 600 albo 700 plus dojazd oczywiście).
Myślę, że teraz ceny mogły pójść w górę...


Anaa
Rozumiem, ze u dr Wozniaka to byla cena bez rtg, poniewaz nie dysponowal on wowczas aparatem przenosnym ?

Dodofon
obejRZyj  wink

Z ciekawosci
Kto - kupujac klacz - przeprowadzal rowniez badanie ginekologiczne i jaka byla cena ?
#link
Anaa


WWW
« #47 : Styczeń 22, 2009, 22:33:38 »
Odpowiedz cytując
baba_jaga - szczerze Ci powiem, że nie pamiętam wink
#link
Freddie
Skąd: Krakoff/świętokrzyskie.



« #48 : Styczeń 24, 2009, 22:22:11 »
Odpowiedz cytując
Mam pytanie co do jazdy probnej. Czy przyjezdzajac na ogladanie konia moge chciec na niego wsiadac i czy powinnam za to zaplacic czy nie? Jak powinna taka jazda probna wygladac? Ile powinna trwac? Na co zwrocic uwage? Czy jesli w ogloszeniu pisze, ze kon chodzi tez w bryczce, to czy mam prawo zadac udowodnienia tego w jakis sposob? Dzieki za info.
#link
ewuś


Moje ogłoszenia
« #49 : Styczeń 24, 2009, 22:38:42 »
Odpowiedz cytując
Freddie nie powinnaś płacić!!! Nigdy się z czym takim nie spotkałam! Ja jak kupowałam obydwa konie to na pierwszym jeździłam tydzień, na drugiego zdecydowałam się po 2-3 tyg jazdy i nigdy nie płaciłam, nawet za jazdy na koniu, na którego się nie zdecydowałam. Przy oglądaniu wręcz powinnaś na niego wsiąść. Dla sprzedającego nie powinno być żadnym problemem też, kiedy będziesz chciała, aby Twój trener lub zaufana dobrze jeżdżąca osoba wsiadła dodatkowo. Próba powinna trwać tyle, żebyś miała szansę ocenić, czy dany koń spełnia Twoje oczekiwania.

Myślę, że jeśli w ogłoszeniu pisze, że koń chodzi w bryczce możesz spokojnie poprosić o pokazanie Ci go również w bryczce. Gdy właściciel powie, że koń już dość się w danym dniu napracował, zaproponuj, że przyjedziesz następnego dnia.
#link
Kiedy Bóg drzwi zamyka, to otwiera okno...
Freddie
Skąd: Krakoff/świętokrzyskie.



« #50 : Styczeń 24, 2009, 22:43:37 »
Odpowiedz cytując
Dzieki Ewus. A jak powinna wygladac taka jazda? Jak "zwykla" jazda na manezu, czy moge np powiedziec, ze chcialabym zobaczyc, jak kon zachowuje sie w terenie? I na co wogole zwroic uwage przy takiej jezdzie?
PS wlasnie nie bardzo moge zaproponowac, ze przyjade nastepnego dnia, bo konik stoi 70 km ode mnie i to bedzie spora wyprawa
#link
ewuś


Moje ogłoszenia
« #51 : Styczeń 24, 2009, 23:03:36 »
Odpowiedz cytując
jazda powinna przede wszystkim sprawdzać to, na czym Ci zależy. Ja jeździłam na ujeżdżalni, bo szukałam konia do skoków. Myślę, że jeżeli poprosisz, to właściciel weźmie innego konia i pojedziecie w teren (oczywiście jeśli będzie miał taką możliwość).

Przede wszystkim zobacz, czy koń reaguje na podstawowe pomoce, czy nie ma jakiś narowów. Było by łatwiej gdybyś powiedziała jakiego konia szukasz uśmiech
#link
Kiedy Bóg drzwi zamyka, to otwiera okno...
Freddie
Skąd: Krakoff/świętokrzyskie.



« #52 : Styczeń 24, 2009, 23:07:18 »
Odpowiedz cytując
Spokojnego, zupelnie nie do sportu, czysta rekreacja. Wazne, zeby byl odwazny w terenie i lubial w nie chodzic.... no i zeby nie bal sie chodzic w teren sam. Na skokach nie zalezy mi zupelnie, chyba, ze beda to skoki przez row z woda uśmiech
#link
Dzionka
Skąd: Warszawa.




« #53 : Styczeń 24, 2009, 23:09:36 »
Odpowiedz cytując
Dziewczyny: JEST NAPISANE a nie pisze  wink

Nie jestem taka pewna, czy za jazdy próbne właściciel nie może zażądać pieniędzy- szczególnie jeśli jest to koń pracujący w szkółce, i dużo osób go ogląda niby przed kupnem. Ja kiedyś zapłaciłam za jazdę próbną na koniu, którego miałam dzierżawić, bo właścicielka narzekała, że mnóstwo osób przychodzi niby z chęcią dzierżawy, a potem nigdy więcej się nie pojawia. Na swoim obecnym koniu jeździłam codziennie przez tydzień- mogłam robić wszystko, czyli jeździć na ujeżdżalni, pojechać w teren i ustawić mu korytarz. Fajnie jest móc wsiąść parę razy, bo po pierwszej jeździe na bank bym się nei zdecydowała :]
#link
NAf1
Skąd: Kraków.




« #54 : Styczeń 25, 2009, 17:57:10 »
Odpowiedz cytując
Dodofon  ukłon sama bym tego lepiej nie ujęła. Trzeba sprawdzić wszystko i to dwa razy, zrobić badania, "wywiad środowiskowy" i co się jeszcze da, a i tak czasem zdarza się, że coś "wychodzi" po kupnie. Najlepsza sytuacja to chyba kupno konia, którego już się zna i wiadomo, w co się pakujemy.

Biorąc pod uwagę zasady powyżej chciałabym zapytać o Wasze opinie/doświadczenia na temat kupna konia w stadninie za granicą. Oczywiście trzeba uważać, sprawdzać, co się kupuje, sprawdzić przepisy itp, poza tym stadniny wystawiają certyfikaty jakości, zaświadczenia o zdrowiu. Z jazdą, nawet przez tydzień, dwa można sobie poradzić, ale jak w takiej sytuacji załatwić sprawę niezależnego weta?

#link
ewuś


Moje ogłoszenia
« #55 : Styczeń 25, 2009, 20:48:01 »
Odpowiedz cytując
Za granicą myślę, że najlepiej zawieść konia do jakiejś renomowanej kliniki.
#link
Kiedy Bóg drzwi zamyka, to otwiera okno...
paa
Skąd: Wawa.



WWW
« #56 : Styczeń 26, 2009, 11:33:34 »
Odpowiedz cytując
Jeszcze co do wsiadania: niech najpierw wsiądzie sprzedający lub ktoś od niego. Może sie zdarzyć pokazywanie konia wystanego albo wręcz niebezpiecznego.
Jak wsiądziesz już Ty (lub ktoś od Ciebie) sprawdź przydatność do własnych celów, ale też, proponując trudniejszy czy nowy element, radzenie sobie z nowymi rzeczami, chęć uczenia się, ambicję.
#link
Fundacja Rozwoju Parajeździectwa CENTAURI
majek
Skąd: Kent/UK.


zwykle sobie żartuję



« #57 : Styczeń 26, 2009, 11:50:27 »
Odpowiedz cytując
Jak kupowaliśmy Esenta - umówiliśmy się na miesięczny okres próbny. I w tym okresie próbnym wezwaliśmy naszego weterynarza, który zbadał konia. Chodziło tu przede wszystkim o odległość - nie chcieliśmy doktora ciągnąć kilometrami, a po drugie - i w sumie ważniejsze - z doświadczenia wiedzieliśmy, że sprzedający wiedząc o przyjeździe potencjalnych nabywców może zastosować różne środki, które troszkę mogłyby tę diagnozę oszukać. Typu środki przeciwbólowe, żeby nie kulało zwierzę, albo np. uspokajające (mam wrażenie, że kobyła, którą kupił mój Piotrek musiała dostać coś na uspokojenie przed jazdą próbną, bo to straszny killer jest, a na jeździe próbnej podobno aniołek)...
Jak kupowaliśmy - przyjechaliśmy, pogadaliśmy, sama konia wyczyściłam, żeby zobaczyć jak będzie na mnie reagował w boksie, sama osiodłałam i wsiadłam... Pełen zachwyt. Ale wsadziłam jeszcze kolegę. On też pełen zachwyt, no i na końcu wsiadła właścicielka i pokazała nam jeszcze co koń potrafi... Okazało się, że potrafi dużo więcej, niż oczekiwaliśmy (bo ja chciałam konia na samodzielne spacerki po lesie, a tu się okazało, że on robi piękne lotne zmiany nogi co dwa tempa, ciągi itp... )

Oczywiście za jazdę próbną nic nie zapłaciłam, właścicielka nie miała nic przeciwko większej ilości jazd próbnych, ale zdecydowałam się na ten miesiąc próbny i to chyba najlepiej wyszło... Po tygodniu przyjechał weterynarz, Ja pojeździłam sobie jak chciałam i ile chciałam. Sama albo w towarzystwie innych koni ze stada...
A w ciągu tego miesiąca próbnego okazało się, że moje dwie koleżanki znają tego konia, znają jego przeszłość i że dokonałam dobrego zakupu...



#link
sorry, ale nie mam polskich znakow
Pauli
Skąd: Gdynia.


Święty bałagan, błogosławiony zamęt...



« #58 : Styczeń 26, 2009, 12:41:15 »
Odpowiedz cytując
Zastanawiam się co myślicie o kupowaniu koni szkółkowych, które zaczęły pracę pod siodłem w młodym wieku?
Na ile takie "przedsięwzięcie" jest ryzykowne jeśli chodzi o długość użytkowania konia i zagrożenie wystąpienia kontuzji później?
#link
Jedyny na zawsze...
                       
_kate
Skąd: Trójmiasto.




« #59 : Styczeń 26, 2009, 13:05:38 »
Odpowiedz cytując
myślę, że nikt nie jest w stanie Ci odpowiedzieć jednoznacznie na takie pytanie, bo zbyt wiele zależy od wieku konia i ilości lat przepracowanych w szkółce i tego jak pracował, ale również od wrodzonej wytrzymałości konia, którą trudno ocenić.
Sądzę, że jeśli lata pracy miał bezkontuzyjne, to potem też raczej nie będzie bardziej podatny.
Ale wiadomo, że nawyków z szkółki lata się będziesz pozbywała, a i tak nie wyplenisz do końca.

Im szybciej kupisz tego konia, tym lepiej dla was.  uśmiech
#link
Strony: 1 [2] 3 4 ... 308 Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Kupno konia

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.054 sekund z 19 zapytaniami.