Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Podróże

poprzednia następna
Strony: 1 ... 207 208 [209] 210 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Podróże  (Przeczytany 750282 razy)
kokosnuss
Skąd: Rotterdam.




« #6240 : Grudzień 31, 2019, 09:51:58 »
Odpowiedz cytując
drabcio, Swanetia to raczej bardzo gory wink i zdecydowanie nie po "stronie Tbilisi".

 Niemniej na pewno polecam uśmiech
#link
drabcio
Skąd: Poznań.



WWW Moje ogłoszenia
« #6241 : Grudzień 31, 2019, 17:45:02 »
Odpowiedz cytując
ale widzialam tam jakies trasy do jeziorem czy inne płaskie. Ceny lotow wizirem sa tak absurdalnie drogie ze chyba sie skusze jednak na Tbs i stamtąd dojazd dalej. Masz jakies sprawdzone trasy bardziej na plasko ewentualnie dla normalnego zjadacza chleba? zadne tam 5 tys i raki duży uśmiech
#link
Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie. Póki jeszcze czas. Niech szczęście błyśnie. Chwycić szczęście co masz sił. Kochać żyć na jawie śnić.
magda



« #6242 : Styczeń 16, 2020, 11:39:48 »
Odpowiedz cytując
Hej, mam stary dowód osobisty, który jest ważny jeszcze kilka lat, przy meldunku pani w urzędzie zapewniała mnie że nie muszę go wymieniać. Tylko że teraz wybieram się za granicę samolotem i czytałam że ktoś nie został wypuszczony z kraju z takim dowodem  8| bujda czy jest to możliwe? Trochę się obawiam  icon_rolleyes
#link
Lena



« #6243 : Styczeń 17, 2020, 15:53:47 »
Odpowiedz cytując
Z jednej strony różni "eksperci" nie raz pisali, że jeśli zmieni sie jakaś informacja w dowodzie, np. adres zameldowania, dowód trzeba wymienić, bo traci ważność. Z drugiej strony mój TŻ ma dowód z adresem zameldowania nieaktualnym od 2 lat. Mieszka za granicą, podróżuje, lata, załatwia różne sprawy. Nikt mu nie robił żadnych problemów. Albo ma chłopak szczęście, albo nie czepiają się tych adresów.
#link
smarcik

dni są piękne i niczyje, kiedy jesteś włóczykijem.



« #6244 : Styczeń 17, 2020, 16:01:37 »
Odpowiedz cytując
magda bujda wink dowód osobisty w przypadku podróży po UE określa przynależność państwową. Może kogoś nie wpuszczono, bo miał nieaktualny dowód? Przecież nikt nie sprawdza adresów zameldowania, a jedynie zgodność danych z dowodu z danymi na bilecie. Ba, w ogóle nie musisz mieć wpisanego zameldowania w dowodzie  wink
#link
Domeną ludzi głupich jest utożsamianie krytyki swoich poglądów z krytyką własnej osoby.

magda



« #6245 : Styczeń 17, 2020, 17:09:58 »
Odpowiedz cytując
Ano nieprawdopodobne mi się to wydało ale w kontekście planów wyjazdowych trochę się zestresowałam wink Dzięki dziewczyny  kwiatek
#link
Averis
Skąd: Warszawa.


Czarny charakter



« #6246 : Styczeń 18, 2020, 13:50:40 »
Odpowiedz cytując
Przecież nowe dowody nie mają wcale adresu uśmiech Także spokojnie!
#link
‎'Czarny mój rumak jak burzliwa chmura,
Gwiazda na czole jego jak jutrzenka błyska,
Na wolę wiatrów puścił strusiej grzywy pióra,
A nóg białych polotem błyskawice ciska.'


przesadnik.pl blog o podróżach z kobiecej perspektywy
kamcia665



« #6247 : Styczeń 22, 2020, 19:00:50 »
Odpowiedz cytując
Na przełomie stycznia i lutego wybieram się do Neapolu, czy możecie polecić mi miejsca godne uwagi? Interesuje mnie coś nieoczywistego, czego nie znajdę w przewodniku. A jeśli jakieś popularne zabytki zrobiły na was piorunujące wrażenie, to też dajcie znać proszę  kwiatek
#link
epk
Skąd: z równoległej czasoprzestrzeni ;).




« #6248 : Styczeń 22, 2020, 19:11:35 »
Odpowiedz cytując
kamcia665, podziemne miasto - bardzo polecam uśmiech. Tak samo jak katakumby - zarówno San Gaudioso, jak i San Gennaro. Ogromne wrażenie zrobił na mnie cmentarz Fontanelle. No i generalnie włóczenie się po starym mieście. I to nie tylko wieczorem - w dzień te stare uliczki mają niepowtarzalny klimat. Rozwalił mnie kompletnie sposób robienia zakupów bez wychodzenia z domu - prosto od sprzedawcy na balkon na 5 piętrze wink.
Mi się też podobały Pompeje, choć od wielu ludzi słyszałam, że ich znudziły. No mnie starożytność nie nudzi tylko niesamowicie fascynuje, więc dla mnie fantastyczne miejsce.
#link
Pozwólcie, że zaleję Was blaskiem swej chwały!
KARUZELA - WSZYSTKIEMU WINNA JEST KARUZELA. ON JUŻ RZYGA TĄ KARUZELĄ I OD TEGO ZAPALIŁA MU SIĘ WĄTROBA...
drabcio
Skąd: Poznań.



WWW Moje ogłoszenia
« #6249 : Styczeń 23, 2020, 07:19:35 »
Odpowiedz cytując
A ja mam pytanie jeszcze co do surfowania na Sri Lance (nigdy nie surfowałam nigdzie) czy to w piance trzeba czy stroj wystarczy?  oczy2
#link
Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie. Póki jeszcze czas. Niech szczęście błyśnie. Chwycić szczęście co masz sił. Kochać żyć na jawie śnić.
eloise.


« #6250 : Styczeń 26, 2020, 18:32:59 »
Odpowiedz cytując
Drabcio, strój kąpielowy na to dostajesz w wypożyczalni do każdej deski koszulkę surfingowa. Za ciepło tam na pianki jest. Ale koszulka to mus, inaczej sobie ma początek możesz obejrzeć brzuch, próbując wstać na deskę.
#link
kokosnuss
Skąd: Rotterdam.




« #6251 : Styczeń 28, 2020, 18:43:30 »
Odpowiedz cytując
drabcio, sorry za refleks, jeszcze tak odnosnie Swanetii - jak najbardziej jest mase tras dla Januszy gor wink calkiem plaskich albo tylko z upierdliwym podejsciem (kondycyjnie, zero technicznych rzeczy) i potem chillowym chodzeniem po gorach. IMO pojedz marszrutka do Mestii i popytaj, to mocno turystyczne miejsce i ktos zawsze doradzi.

Akurat w Swanetii w zeszlym roku nocowalismy na dole (tj. nie pod namiotem) bo to byl pazdziernik, pizgalo w nocy konkretnie, a zadne z nas nawet przyzwoitego spiwora na takie temperatury nie ma icon_redface wiec za bardzo nie pomoge.

Ktos byl w Nepalu? Lece za dwa tygodnie, nic nie ogarnelam jak to ja hihi Jakies ogolne tips & tricks, ciekawy rzeczy do zobaczenia, o ktorych nie wie tripadvisor kwiatek

Jeszcze mnie interesuje Korea Poludniowa  i Malezja (Borneo zwlaszcza) bo jestem o krok od kupienia biletow uśmiech
I Tajlandia w maju - fakap jesli chodzi o pogode czy da rade cos robic?
#link
Lena



« #6252 : Styczeń 28, 2020, 20:44:53 »
Odpowiedz cytując

Ktos byl w Nepalu? Lece za dwa tygodnie, nic nie ogarnelam jak to ja hihi Jakies ogolne tips & tricks, ciekawy rzeczy do zobaczenia, o ktorych nie wie tripadvisor kwiatek


Jeszcze nie był, ale chętnie poczyta wrażenia jak wrócisz uśmiech
#link
drabcio
Skąd: Poznań.



WWW Moje ogłoszenia
« #6253 : Styczeń 28, 2020, 22:32:01 »
Odpowiedz cytując
kokosnuss ja tylko Singapur i Malezja jakbys miala pytania  wink
#link
Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie. Póki jeszcze czas. Niech szczęście błyśnie. Chwycić szczęście co masz sił. Kochać żyć na jawie śnić.
drabcio
Skąd: Poznań.



WWW Moje ogłoszenia
« #6254 : Luty 14, 2020, 14:31:14 »
Odpowiedz cytując
Czy mamy tu kogoś po trekkingu na Sri Lance? (Knuckles Resort, Horton plains)  oczy2
#link
Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie. Póki jeszcze czas. Niech szczęście błyśnie. Chwycić szczęście co masz sił. Kochać żyć na jawie śnić.
kokosnuss
Skąd: Rotterdam.




« #6255 : Luty 14, 2020, 14:56:39 »
Odpowiedz cytując
drabcio, Horton plains, imo nic szczegolnego i bez zachwytu.

Lena, jutro lece duży uśmiech wracam kiedys jakos za 3 tygodnie. Tylko ja jestem kompletnie bezczasowa icon_redface

Ten Seul tez kupilam z rozpedu emoty327 w kwietniu lece.
#link
drabcio
Skąd: Poznań.



WWW Moje ogłoszenia
« #6256 : Luty 14, 2020, 15:09:21 »
Odpowiedz cytując
A czy podjeżdżałaś tam wynajętym autem czy tuk tukiem?
#link
Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie. Póki jeszcze czas. Niech szczęście błyśnie. Chwycić szczęście co masz sił. Kochać żyć na jawie śnić.
flygirl

Ciężkie słowa ciężko mówić.


WWW Moje ogłoszenia
« #6257 : Luty 25, 2020, 17:47:37 »
Odpowiedz cytując
Kolejna i już niestety ostatnia norweska atrakcja odhaczona. Niby rok to tak długo, a zleciało tak szybko, że zdążyłam zobaczyć tylko dwa miejsca, wstyd. zemdlal





Wodospad Månafossen, czyli około 90 metrów spadającej wody. Zdjęcia wszystkie praktycznie identyczne, bo właściwie to tam są tylko dwa punkty, z których można coś fajnie uchwycić. Trekking można kontynuować i zajdzie się do typowej norweskiej wioski na odludziu. Nam niestety nie było to dane, ale tak to jest jak się kończy pracę dopiero o 16, dojazd prawie półtorej godziny, a zachód słońca przed 18. Nie pchałyśmy się więc, żeby nie schodzić w dół w totalnej ciemności. Wspinaczka nie jest długa ani bardzo ciężka, ale skały są na tyle wypolerowane już, że miejscami gdyby nie łańcuch, to trzeba by było po prostu z nich zjechać siedząc. lol
#link
Baza główna: Szczecin.
13.01.2019 - 29.02.2020: Stavanger/Norwegia

FotoFacebook
martva

Już nigdy nic nie będzie takie samo


Moje ogłoszenia
« #6258 : Marzec 03, 2020, 09:16:53 »
Odpowiedz cytując
Jak zwykle wpadam z pytaniami  zemdlal hihi

Macie może do polecenia jakieś sprawdzone, nierujnujące portfela noclegi w Barcelonie? Chyba chciałabym zabrać chłopa na jego urodziny na 4 dni (3 noce) i szukam czegoś przyzwoitego  oczy2

Będę ogromnie wdzięczna za wszystkie podpowiedzi!  kwiatek
#link
kokosnuss
Skąd: Rotterdam.




« #6259 : Marzec 03, 2020, 20:57:10 »
Odpowiedz cytując
Wlasnie wrocilam z Nepalu (znaczy sie literalnie dzisiaj) i bylo... niesamowicie intensywnie przede wszystkim duży uśmiech co jest bardzo ladnym slowem na przeszlo dwa tygodnie spania przy ujemnych i ledwo dodatnich temperaturach bez mozliwosci skorzystania z normalnego prysznica hihi wink

Jakas zajawka foto zanim normalne zdjecia zgram (a jeszcze zeszloroczna Gruzja czeka w kolejce icon_redface  )



Bylismy (my czyli ja i chlop moj biedny, co go znowu przymusem w dzicz zawloklam duży uśmiech ) +/- tydzien w Langtang na trekkingu i drugie tyle w Chitwan na safari i chill oucie. Dolina Langtang jeszcze przepieknie pusta o tej porze roku kocham kolo 4K bylismy jednymi z 10? zywych ludzi na miejscu juz z lokalsami wlacznie. Safari bylo w wersji ekstremalnej lekko :P czyli po 20-30km dziennie pieszo po dzungli, w tym jeden dzien w wiekszosci boso w rozlewisku rzeki duży uśmiech Tez przepieknie pusto i bezludnie i udalo nam sie "upolowac" wszystkie zwierzeta poza tygrysami. Safari w Chitwan to zupelnie inna bajka niz koszmarne komercyjne safari w Kenii z terenowkami nielegalnie podjezdzajacymi do spiacych z dala od sciezek duzych kotow (pisalam na ten temat w styczniu 2019) i to chitwanskie faktycznie odbywa sie przy akceptowalnie malej ingerencji w srodowisko i zycie dzikich zwierzat. W bonusie noclegi podczas safari byly w wiosce w okolicy, w bardzo autentycznych i intensywnych emoty327 warunkach.
Poza przepiekna przyroda Nepal to tez tlok, brud, slums i smiec scielacy sie gesto wszedzie, gdzie mozna mowic o jakiejkolwiek urbanizacji. Katmandu jest pod tym wzgledem bardzo interesujacym przezyciem, acz niezbyt przyjemnym.

Jak ktos jakies szczegoly chce to prosze pytac, ogolnie chcialam napisac pelna relacje zarowna z Nepalu jak i offroadowych przygod jesienia w Gruzji uśmiech ale jestem wiecznie bezczasowa niestety.

Poki co nastepny kierunek w kolejce nieznany (bo corona, buu, a miala byc Korea i/lub Japonia) za to na maj rozkminiamy wspolnie Madagaskar oczy2 acz jakby nie chlop to bym cisnela raczej w strone Irkuck/Bajkal/Mongolia.

Byl ktos w Mumbaju ? Da sie jakos fajnie zagospodarowac +/- tydzien wzglednie w okolicy, bez tracenia czasu na loty wewnetrzne i podroze pociagiem etc? Albo w okolicy Bangkoku ?
#link
Cricetidae



« #6260 : Marzec 03, 2020, 22:28:41 »
Odpowiedz cytując
kokosnuss, zależy co lubisz, są ludzie zafascynowani Bangkokiem, ja niekonkecznie bo mnie męczy wink tzn 3 dni spoko, ale czy cały tydzień to ciężko mi powiedzieć. Niedaleko jest Pattaya i blisko z Bkk ale ja tam nie byłam. 3h od Bkk są wodospady Erewań, też nie byłam ale wyglądają ładnie wink
Za to w Chaing Mai spędziłabym tydzień bez zastanowienia.
#link
efeemeryda
Skąd: Dąbrowa Górnicza/Wrocław.


no fate but what we make.


Moje ogłoszenia
« #6261 : Marzec 04, 2020, 09:36:43 »
Odpowiedz cytując
kokonuss pokaż więcej zdjęć ! zwłaszcza z safarii  kocham

Pocieszcie mnie proszę, bo zaczynam właśnie się poważnie niepokoić nie mówiąc panikować, co z moimi wakacjami w Turcji, w związku z koronawirusem  zemdlal wczasy od pół roku wykupione, miało być dwa tygodnie leżenia plackiem na ollu, a boję się przymusowej kwarantanny albo całkiem odwołanego wyjazdu  :S
wiem, że nikt nie wie co przyniesie przyszłość, ale może przemówicie mi trochę do rozsądku  wysmiewa
#link



„Prawdopodobnie nie ma Boga. Przestań się martwić i ciesz się życiem".
Cricetidae



« #6262 : Marzec 04, 2020, 12:02:26 »
Odpowiedz cytując
efeemeryda, ja bym się do Turcji pewnie pojechała, ale sama zrezygnowałam z Rzymu, a miałam byc teraz, więc chyba Ci nie pomogę wink
#link
efeemeryda
Skąd: Dąbrowa Górnicza/Wrocław.


no fate but what we make.


Moje ogłoszenia
« #6263 : Marzec 04, 2020, 12:09:05 »
Odpowiedz cytując
Cri
teraz to ja też nie widzę przeciwskazań w sumie, ale... jedziemy dopiero pod koniec lipca, albo będzie do tej pory już dobrze, albo całkiem źle  emoty327
#link



„Prawdopodobnie nie ma Boga. Przestań się martwić i ciesz się życiem".
kokosnuss
Skąd: Rotterdam.




« #6264 : Marzec 04, 2020, 12:39:34 »
Odpowiedz cytując
Cricetidae, samo miasto mnie zmeczy po 1 dniu wink ja jestem dzik z lasu i turystyki miejskiej nie lubie jakos szczegolnie, chyba, ze jest postsowiecko :p albo czysto i po zachodniemu wink A azjatyckie miasta to juz w ogole masakra. To Katmandu wymeczylo nas oboje pomimo, ze bylismy tam po pol dnia i z tego 90% w hostelu albo restauracji.

  Bardziej chodzilo mi o to czy gdzies w okolicy z dobrym dojazdem mozna porobic cos bardziej outdoorowego uśmiech bo ja wiem, trekking, rafting, kajaki czy cos w tym stylu.

Mozesz cos wiecej opowiedziec o Chiang Mai? kwiatek jakies wrazenia ogolne, co mozna robic w okolicy etc? Wyglada ciekawie a loty krajowe z Bangkoku sa krotkie i smiesznie tanie.
#link
Cricetidae



« #6265 : Marzec 05, 2020, 09:09:51 »
Odpowiedz cytując
kokosnuss, właśnie widzę że masz podobnie jak ja i lubisz pochodzić wink nie mam dostępu do kompa a z telefonu kiepsko mi się pisze, potrzebujesz odpowiedzi na już?
#link
drabcio
Skąd: Poznań.



WWW Moje ogłoszenia
« #6266 : Marzec 07, 2020, 06:33:45 »
Odpowiedz cytując
Ja zrezygnowalam ze Sri Lanki i siedze w Szklarskiej Porębie takze  wysmiewa
#link
Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie. Póki jeszcze czas. Niech szczęście błyśnie. Chwycić szczęście co masz sił. Kochać żyć na jawie śnić.
feno
Skąd: BCN.


głos wolności



« #6267 : Marzec 07, 2020, 15:05:00 »
Odpowiedz cytując
Ja zrezygnowalam z Bali.

A teraz i tak siedze w kwarantannie poniewaz kretynska nowa wspollokatorka poleciala tydzien temu do Milano w samo epicentrum wirusa bo ¨bilety tansze¨ (btw nawet nie raczyla poinformowac na poczatku).  icon_rolleyes
#link
dla uczciwych tutaj droga jest gorzka i ciężka
lecz gdy osiągasz coś z trudem, duma jest słodsza niż zemsta
santa
Skąd: Love.


Po każdej wojnie ktoś musi posprzątać.



« #6268 : Marzec 09, 2020, 11:57:27 »
Odpowiedz cytując
Dobra, w końcu się zabieram za opisanie naszej wycieczki na Bałkany duży uśmiech
.....

Wyjazd był niesamowity, nie byliśmy w wielu typowo turystycznych miejscach, głównie siedzieliśmy gdzieś w dziczy, ale znaleźliśmy sporo fajnych miejsc, których nie znajdzie się w przewodnikach. No i oczywiście ludzie - to chyba jest najcudowniejsza rzecz w tego typu wyjazdach. Poznaliśmy tylu wspaniałych ludzi, nasłuchaliśmy się historii, dowiedzieliśmy się ciekawych rzeczy. Już się zastanawiamy, gdzie jechać za rok i co na pewno musimy poprawić w busie, żeby było jednak trochę bardziej komfortowo - ale zasłonki w alfabet na pewno z nami zostają  hihi
A mogłabyś opisać co chcecie poprawić i na czym się skupić?
Planuję wyjazd busem (trochę mnie zainspirowałaś) w tym roku i się zastawiam za co się zabrać?
#link
olencja
Skąd: Chylice/Zagreb.




« #6269 : Marzec 09, 2020, 13:05:42 »
Odpowiedz cytując
santa, przede wszystkim działająca lodówka - planujemy taką na gaz, żeby nie trzeba było jej wyłączać na postojach. Poprzednio mieliśmy tylko lodówkę na prąd i oprócz tego, że włączaliśmy ją tylko, jak jechaliśmy, żeby akumulator nie padł, to i tak się zepsuła po kilku dniach i do końca wyjazdu musieliśmy pić ciepłe piwo wysmiewa poza tym chcemy kupić lub zrobić przenośny prysznic, bo pogoń za prysznicem to był momentami dość spory problem. Ostatecznie polewaliśmy się woda z 5l baniaka, no ale to zawsze trzeba było mieć drugą osobę do mycia, jednak przenośny prysznic dużo by ułatwił. Mieliśmy też pod łóżkiem rowery, w tym roku już ich nie weźmiemy, bo skorzystaliśmy z nich dwa razy, ciężko je było wyciągać, a zajmowały masę miejsca. Nie mieliśmy deski do krojenia - niby drobiazg i oczywistość, ale też by się przydała. Pomyślimy też jeszcze nad opcjami, jeśli chodzi o zasłanianie przednich szyb. Co noc rozkładaliśmy kartony, było to dość męczące i czasochłonne. Na razie tyle mam w głowie, jak na coś jeszcze wpadnę, to napiszę. Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, to polecam się kwiatek
#link
Strony: 1 ... 207 208 [209] 210 Odpowiedz Drukuj 

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Podróże

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.057 sekund z 18 zapytaniami.