Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Podróże

poprzednia następna
Strony: 1 ... 206 207 [208] Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Podróże  (Przeczytany 712005 razy)
Sonkowa
Skąd: Warszawa/Kołobrzeg.




« #6210 : Listopad 21, 2019, 23:16:37 »
Odpowiedz cytując
Hej hej! W niedziele wylatuje do Izraela. Nocleg mamy w Tel Avivie ale w planach tez Jerozolima i Morze Martwe.
Co warto zobaczyć ? Jakie porady odnośnie wyjazdu? uśmiech
#link
drabcio
Skąd: Poznań.



WWW Moje ogłoszenia
« #6211 : Listopad 22, 2019, 07:31:56 »
Odpowiedz cytując
a czy ktos probowal surfingu na sri lance/malediwach?
#link
Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie. Póki jeszcze czas. Niech szczęście błyśnie. Chwycić szczęście co masz sił. Kochać żyć na jawie śnić.
Lena



« #6212 : Listopad 22, 2019, 17:55:45 »
Odpowiedz cytując
Witajcie. Był ktoś może w Nepalu? uśmiech
#link
infantil
Skąd: Warszawa.




« #6213 : Listopad 22, 2019, 19:22:45 »
Odpowiedz cytując
Sonkowa odezwij się na priv, polecę Ci super miejsca z jedzeniem w Tel Avivie uśmiech


edit: przeczytałam Neapolu a nie Nepalu  wysmiewa
« Ostatnia zmiana: Listopad 22, 2019, 19:24:39 wysłane przez infantil » #link
eloise.


« #6214 : Listopad 22, 2019, 23:15:28 »
Odpowiedz cytując
drabcio ja surfuje. Sri lanki nie polecam.
O Malediwach niestety jeszcze nie wiem jak jest.
Pisz priv co byś chciała wiedzieć.
#link
drabcio
Skąd: Poznań.



WWW Moje ogłoszenia
« #6215 : Listopad 23, 2019, 06:58:54 »
Odpowiedz cytując
W sumie to szukalam miejscowki po prostu zeby zaczac a przynajmniej sprobowac przy okazji wizyty na sri lance wlasnie uśmiech
#link
Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie. Póki jeszcze czas. Niech szczęście błyśnie. Chwycić szczęście co masz sił. Kochać żyć na jawie śnić.
kasska
Skąd: kielce/wawa.




« #6216 : Listopad 23, 2019, 17:38:42 »
Odpowiedz cytując
Sonkowa,
jeśli o Morze Martwe chodzi, to na pewno Masada i Ein Gedi uśmiech
#link
"Wow! This is fantastic. How are you gonna screw it up?"
eloise.


« #6217 : Listopad 26, 2019, 23:34:45 »
Odpowiedz cytując
drabcio to jak chcesz zaczynać to akurat na Sri lance dobrym miejsce jest Weligama. Samo miasteczko nie ma nic do zaoferowania, lepiej zatrzymać się w Mirissie gdzie przynajmniej można zjeść cokolwiek i do weligamy dojeżdżać. Autobusy jadą ok 20 min i kosztują ok 2zl. Wkurzające jest tylko to ze będą chcieli oszukiwać i mówić ci ze za 20 zł, ale to niestety cała Sri Lanka i to co spowodowało ze zamiast miesiąca, wyjechaliśmy po 2 tygodniach.. ale w weligamie jest cały pas plazy z mega łatwymi falami, idealnymi na początki. I wypożyczenie deski na godzinę kosztuje 10zl. Kolejnym spotem polecanym w internatach jest Hikkaduwa, ale bardzo się rozczarowaliśmy. Ciężkie fale, deski drogie i miejscami kamieniste dno. Wiec jestli jedziesz na Sri lanke to weligama wydaje się opcja optymalna.
#link
drabcio
Skąd: Poznań.



WWW Moje ogłoszenia
« #6218 : Listopad 27, 2019, 07:34:49 »
Odpowiedz cytując
Dzieki wielkie za porade!
czy kojarzysz ile powinna np kosztowac godzina nauki z instruktorem tam?
#link
Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie. Póki jeszcze czas. Niech szczęście błyśnie. Chwycić szczęście co masz sił. Kochać żyć na jawie śnić.
Cricetidae



« #6219 : Listopad 27, 2019, 13:07:04 »
Odpowiedz cytując
A mi wszyscy Sri Lanke polecają, mam nadzieje, że to będzie nasz kolejny kierunek.
#link
eloise.


« #6220 : Listopad 30, 2019, 01:13:33 »
Odpowiedz cytując
Drabcio, z tego co pamietam do 40 godzina. Surfowalismy bez instruktorów, ale wydaje mi się ze coś około tego. Warto iść na lekcje do 11 lub po 15. Pomiedzy w wodzie jest zbyt dużo ludzi i niestety trochę niebezpiecznie, bo większość z nich to początkujący, którzy nie panuja na deska i niestety pare razy niezle oberwałam czyjas deska.. Lekcje z tego co obserwowaliśmy bardzo się różnią od tych, które mielismy w Australii czy nowej Zelandii, ale myśle ze na początek wystarczy. To super zabawa jest a w weligamie naprawdę przyjazne fale i woda. Sprzęt tez jest bardzo fajny. Jakby co polecam drugich chłopaków po prawej stronie, stojąc przodem do fal duży uśmiech


Cricetidea, jasne każdy ma swoje zdanie uśmiech Ja oceniam przez pryzmat dwuletniej podróży po Azji i Oceani.  Wspominalam, polecieliśmy na miesiąc,  bo wszyscy zachwalali, wylecieliśmy po 2 tygodniach, tylko ze względu na cenę lotów, bo chcieliśmy szybciej nawet. Po prostu w porównaniu z krajami, w których byliśmy wcześniej(SL była przed ostatnim krajem z kilkunastu) było nam tam bardzo zle. To pierwszy kraj, w którym lokalsi wzbudzili we mnie atak płaczu z niemocy w stosunku do ich oszust i kłamstw na każdym kroku. Ale ja się patrzę na to z innej perspektywy, myśle ze osoby, które jadą tam na urlop, do hotelu, na plaże a przede wszystkim na ten tydzień, dwa w egzotycznym kraju będą zadowolone i pewnie nawet nie będą na to zwracać uwagi uśmiech Na pewno dam kiedyś Sri Lance druga szanse, chociażby z racji spotów do surfowania, ale myśle ze jeszcze wiele lat minie, jeszcze przecież tyle krajów przed nami:)
« Ostatnia zmiana: Listopad 30, 2019, 01:15:55 wysłane przez eloise. » #link
Cricetidae



« #6221 : Listopad 30, 2019, 11:40:03 »
Odpowiedz cytując
A gdzie podobało Ci się najbardziej w Azji? uśmiech
#link
eloise.


« #6222 : Grudzień 01, 2019, 22:21:44 »
Odpowiedz cytując
Absolutnie zmiotlo nas z nóg Myanmar. Ale nie jest to typowy kraj dla osób, które szukają wygodnych wczasów. Ten kraj to jedna wielka przygoda, obcowanie z trudna ich sytuacja, odkrywanie kraju, wciąż jeszcze nieodkrytego przez rzesze turystów. Wielka nauka szacunku i pokory wobec  kultury, historii i mieszkańców. Tam żaden dzień nie był zmarnowany, każdy dzień przynosił coś, co zostało z nami do końca podróży. Nawet zwykła podróż autobusem, zazwyczaj kończyła się przygodami. A to nocowaniem wśród gór przy ognisku z innymi, którzy przez zepsuty silnik nie mogli dojechać do swoich domow, czy ztarzymywanie się na poboczu i wspolne mycie autobusu, który dojezdzal do granicy z Tajlandią i musiał wyglądać jako tako. I ludzie. Ludzie z usmiechami, brązowymi od betelu, którzy serce mieli na dłoni i mimo ich ciężkiej sytuacji, ciągłych represji chcieli się dzielić swoimi opowieściami, swoją kultura, zupełnie bezinteresownie. I zawsze z tym usmiechem i cichym, niesmialym welcome.
#link
Cricetidae



« #6223 : Grudzień 02, 2019, 14:23:40 »
Odpowiedz cytując
Słyszałam o Birmie same dobre opinie, ale dla mnie jest niemożliwa do zrealizowania w tym momencie ze względu na dramat Rohindżów, który się tam obecnie odbywa smutek
#link
nokia6002


« #6224 : Grudzień 02, 2019, 15:20:18 »
Odpowiedz cytując
Pierwszy raz w życiu wybieram się za granicę .
Czy może mi ktoś polecić stronę gdzie mogę śledzić bilety na samolot ?
Czy ceny biletów podane rzeczywiście takie są ?
Wybieram się na koniec maja początek czerwca do Anglii.
Może mi ktoś jakoś podpowiedzieć kiedy najlepiej kupować bilety ?
Jestem zielona w tym temacie, aż głupio że tak nic nie wiem.
A do tego stresa mam jak cholera .. duży uśmiech
#link
„Nieustający brak pieniędzy to tylko inna nazwa na posiadanie konia”
Cricetidae



« #6225 : Grudzień 02, 2019, 15:55:07 »
Odpowiedz cytując
Masz wyszukiwarki lotów, moja ulubiona jest skyscanner.pl, jest też kayak, momondo.
Czasem jest kilka cen, bo niektórzy pośrednicy mogą mieć taniej niż same linie, ale potem potrafią wyskoczyć dodatkowe opłaty za np płatność kartą kredytową itp.
Dlatego żeby zobaczyć ostateczną cenę dobrze jest przejść proces kupowania prawie do końca.
Bilety najlepiej kupować w tygodniu a nie w weekendy.
Jeśli jedziesz z bagażem dużym to tanie linie zawsze mają to jako dodatkowe opłaty, jak podręczny to masz na stronie limity wagowe i wymiary maksymalnie.
#link
ashtray
Skąd: Warszawa.




« #6226 : Grudzień 02, 2019, 17:14:16 »
Odpowiedz cytując
Jakiś czas temu w tym wątku też była dyskusja, że dobrze jest obserwować ceny lotów w trybie incognito na przeglądarce.
#link
Cricetidae



« #6227 : Grudzień 02, 2019, 17:53:43 »
Odpowiedz cytując
Albo też kasować ciasteczka uśmiech podobno sprzęt z jakiego się logujesz też ma znaczenie, ale ja nie zauważyłam różnicy.
#link
eloise.


« #6228 : Grudzień 02, 2019, 21:51:49 »
Odpowiedz cytując
Sprzęt nam zdobił różnice jak kupowaliśmy bilety z nowej zelandii do Azji. Na iPadzie cena była 100$ wyższa niż na moim starym laptopie wink warto wiec sprawdzać. No i często  ceny są tańsze bezpośrednio u przewoźnika, plus zbiera się mile itd.
#link
ashtray
Skąd: Warszawa.




« #6229 : Grudzień 02, 2019, 22:27:12 »
Odpowiedz cytując
Albo też kasować ciasteczka uśmiech podobno sprzęt z jakiego się logujesz też ma znaczenie, ale ja nie zauważyłam różnicy.
Ja też nie zauważyłam różnicy między Mac'iem i gratem pracowym.
#link
baba_jaga


« #6230 : Grudzień 06, 2019, 14:46:01 »
Odpowiedz cytując
Czy wyrabial ktoś międzynarodowa książeczkę szczepien tzw. żółta książeczkę?
I czy trudno było/długo trwalo dotarcie do historii szczepien?
#link
Moona
Skąd: Kraków.




« #6231 : Grudzień 06, 2019, 17:20:10 »
Odpowiedz cytując
baba_jaga, ja wyrabiałam w Medycynie Podróży. Historia szczepień polegała na zapytaniu mnie na co byłam szczepiona, ew. okazaniu książeczki zdrowia (tej wyrobionej za dziecka). Ale nie byłam szczepiona wcześniej na nic poza wymaganymi szczepieniami, w tym wirusowe zapalenie wątroby typu B.
#link
"Correct schooling makes the horse more beautiful" Charles de Kunffy
tunrida
Skąd: z puszczy kurpiowskiej.


Passat


WWW
« #6232 : Grudzień 06, 2019, 17:40:19 »
Odpowiedz cytując
Ja wyrabiałam.
Nie docierałam do żadnych szczepień.
Żółtą książeczkę dostałam automatycznie przy pierwszej szczepionce na żółtą febrę w poradni chorób zakaźnych..
I ta żółta febra została tam wstęplowana. Była obowiązkowa.
Myślę że to, jakie szczepienia muszą się tam pojawić, zależy od kraju do którego się wybieramy.
Ja miałam obowiązek jeszcze duru brzusznego.
Zaś WZW A było po prostu zalecane. Więc też się zaszczepiłam.
I na wściekliznę. I te 4 szczepienia tam figurują.
Ale rozumiem że gdybym miała tylko żółtą febrę i dur brzuszny, to mogłoby tak zostać w tej książeczce i byłoby ok.
A o moje szczepienia lekarz po prostu pytał. Czy byłam szczepiona i na co. Ale że nic nie pamiętałam poza tężcem, to nic nie wpisywał. Ani tego tężca ani np WZW B na które na pewno byłam szczepiona kiedyś.

Zależy od kraju do którego jedziemy, jakie szczepienia uznają za obowiązkowe.
Przy czym, 2 razy byłam w Afryce i nikt nigdy nigdzie nie kazał mi tej książeczki pokazywać.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 06, 2019, 17:46:21 wysłane przez tunrida » #link
Muminki cię widzą, Muminki cię śledzą
Muminki cię znajdą, zabiją i zjedzą! uśmiech
Luiza


« #6233 : Grudzień 07, 2019, 23:27:27 »
Odpowiedz cytując
baba_jaga Ja wyrabiałam w punkcie szczepień w prywatnym gabinecie w Warszawie.
Ten punkt posiada zezwolenie Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie oraz Certyfikat Polskiego Towarzystwa Medycyny Morskiej Tropikalnej i Podróży i Głównego Inspektora Sanitarnego.
Kosztowała mnie 10 złoty. Szczepienia według ich cennika.

W Peru nie są obowiązkowe szczepienia ale jak chcesz jechać do regionu: selva (amazonia) lub wjechać do Brazylii od Peru, lepiej ją mieć ze szczepieniem na żółtą febrę.
W Amazonii występuje malaria i denga. Jak nie wybierasz się do Amazonii to zalecane jest WZW typu A i typu B, tężec/błonnica, dur brzuszny.
Najlepiej zawsze sprawdzić przed wyjazdem na co zalecają się szczepić.
Czasami wyjdzie w trakcie podróży, że w danym regionie kraju jest zwiększona zachorowalność i szczepienie jest wymagane.
Wówczas można spokojnie zaszczepić się w Peru (np. na lotnisku, szpitalach publicznych - podobno można znaleźć szpital gdzie za darmo wówczas szczepią). Nie mam pojęcia czy to kosztuje, jak tak to na pewno tanio.
I jak to bywa w krajach Ameryki Południowej, jednych podróżnych proszą o okazanie takiej książeczki innych nie.

Moją historię szczepień dostałam wieki temu kończąc podstawówkę i mam starą książeczkę zdrowia.
Tak więc nie pomogę w temacie, jak szukać i jak długo trwa to.
#link
Averis
Skąd: Warszawa.


Czarny charakter



« #6234 : Grudzień 07, 2019, 23:36:49 »
Odpowiedz cytując
Ja polecam tutaj: http://cmzir.pl/, koszt wizyty w cenie szczepionek.
#link
‎'Czarny mój rumak jak burzliwa chmura,
Gwiazda na czole jego jak jutrzenka błyska,
Na wolę wiatrów puścił strusiej grzywy pióra,
A nóg białych polotem błyskawice ciska.'


przesadnik.pl blog o podróżach z kobiecej perspektywy
Lena



« #6235 : Grudzień 09, 2019, 00:04:05 »
Odpowiedz cytując
Refleksja natury podróżnej. Pociągi Pedolino. Czy tylko mnie się wydaje, że siedzenia są bardzo niewygodne dla kręgosłupa? Teraz kombinowałam z podkładaniem sobie swetra pod odcinek lędźwiowy, ale i tak niewiele to pomogło. W zwykłych przedziałowych wagonach jest chyba troszkę lepiej? Jak Wasze wrażenia?
#link
Strony: 1 ... 206 207 [208] Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Podróże

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.049 sekund z 19 zapytaniami.