Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: wina ;)

poprzednia następna
Strony: 1 2 3 [4] 5 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: wina ;)  (Przeczytany 28143 razy)
bera7
Skąd: moja mała wieś.


WWW
« #90 : Styczeń 12, 2014, 19:38:45 »
Odpowiedz cytując
Pauli, no ten cydr by byłaby fajną alternatywą dla ciężkich trunków w lato, zwłaszcza dla kobitek, które nie koniecznie lubią mocne alkohole. Ostatnio mój tata przywiózł pyszny cydr z gruszek. Aż żałowałam, że ja mogłam tylko pokosztować.

Ramires półsłodkie, niedrogie i dobre jest różowe Carlo Rossi
#link

nerechta



« #91 : Styczeń 12, 2014, 19:47:46 »
Odpowiedz cytując
tylko trzeba piamietac, ze cider wzdyma niemilosiernie, wiec...  uśmiech
#link

Pauli
Skąd: Gdynia.


Święty bałagan, błogosławiony zamęt...



« #92 : Styczeń 12, 2014, 19:51:51 »
Odpowiedz cytując
Lov
Mam na myśli wina o tej nazwie z różnymi etykietami. Moja kierowniczka powiedziała, że często podrabia się oryginał, więc powtarzam co słyszałam wink

bera7
Łagodnie musujące wina też są jak soczki wink
Chętnie spróbowałabym kiedyś cydru gruszkowego, ciekawe czy da się gdzieś u nas go dostać.
#link
Jedyny na zawsze...
                       
bera7
Skąd: moja mała wieś.


WWW
« #93 : Styczeń 12, 2014, 19:54:34 »
Odpowiedz cytując
Pauli, tylko jest mniej % i tańszy.
#link

ewabe


Moje ogłoszenia
« #94 : Styczeń 12, 2014, 22:42:32 »
Odpowiedz cytując
Pojechałam kiedyś w delegację do fabryki położonej w Burgundii... Szef - koneser win - postanowił wynagrodzić nam fakt, że musieliśmy zostać tam na weekend i z własnej kieszeni ufundował nam kurs degustacji wina.

Wszyscy staraliśmy się wyglądać godnie i co najmniej jakbyśmy znali się na rzeczy  diabeł Na pytanie prowadzącej - do jakich potraw jakie wino - kolega zaryzykował i podał jakiś standardowy podział. Pani spytała drugą osobę, po czym z uroczym uśmiechem odpowiedziała: wino pijemy do tego, z czym nam smakuje  wink To chyba znak zmian obyczajowych, ale zdecydowanie mi ulżyło ;-) Skoro w Burgundii - Mekce szlachetnych win - takie herezje głoszą...

Kolejne półtorej godziny upłynęło nam na odkrywaniu głębi smaków win z regionu z całym ceremoniałem. Świetna sprawa, jeżeli ktoś lubi wina. Aczkolwiek plucie znakomitym winem nadal ciężko mi przychodzi - takie marnotrawstwo ;-)
#link
Ramires
Skąd: Poznań/Wro.




« #95 : Styczeń 12, 2014, 22:48:59 »
Odpowiedz cytując
A łyknąć nie można...? wink


Lov muszę to kiedyś odpalić

bera7 Carl chociaż smaczny, już mi się trochę opił
#link
ewabe


Moje ogłoszenia
« #96 : Styczeń 13, 2014, 13:25:02 »
Odpowiedz cytując
Ramires, Przy 9 różnych kac mogłby być ciężki wink)) chociaż miałam dyelmat - kac, czy dzielenie spluwaczki z szefem :P

Ja jestem zakochana w czerwonym Chinon - dośc cięzkiem mocno czuć dębowe beczki, potrzebuje np. intensywnego sera, ale wrażenie wspaniałe... Na lato świetne, zimne, Rose d'Anjou - lekkie i łatwo się pije uśmiech Na wesele latem dla mnie ideał. I słodkie białe - Coteau du Layon (smak slodki, miodowy) lub coteau de l'Aubance (też słodkie, ale złamane mineralnym smakiem, bardziej zrównowazone). Widać, że studiowałam w Angers - wszystkiepochodza z doliny Loary wink

W Krakowie powstała fajna inicjatywa - "Z winem na ty" - organizująca degustacje. Są na FB jakby ktoś miał ochotę, czlowiek, który to prowadzi, jest pasjonatem z prawdziwego zdarzenia i super się słucha, jak z błyskiem w oku opowiada o kolejnej butelce wink
#link
Pauli
Skąd: Gdynia.


Święty bałagan, błogosławiony zamęt...



« #97 : Styczeń 13, 2014, 14:24:32 »
Odpowiedz cytując
wino pijemy do tego, z czym nam smakuje  wink
Dokładnie, nie ma co zmuszać się do czegokolwiek, picie wina i komponowanie go z potrawami ma być przyjemnością uśmiech

A łyknąć nie można...? wink
Można, usłyszałam opinię, że jeśli nie umiemy wypluć (tak, to też trzeba umieć wink ), to lepiej połknąć.
Tak się składa, że byłam ostatnio na degustacji, pierwszej w życiu, i chyba nie zaryzykowałabym oplucia sobie brody przy sali pełnej ludzi związanych z tematem dużo dłużej nić ja hihi
Spróbowałam wtedy ok. 20 różnych win, zawsze po małym łyku i nie czułam nawet szumu w głowie, także o kaca nie trzeba się martwić.
#link
Jedyny na zawsze...
                       
JARA
Skąd: Festung Breslau.


Dumny posiadacz Nietzschego



« #98 : Czerwiec 05, 2014, 13:13:37 »
Odpowiedz cytując
Wiem, że to o co zapytam to nie wino, ale nie wiem gdzie indzie. Wódkę orzechową z czym pić ? uśmiech
#link
Niebo nie jest limitem!

WrocLOVE dla Malawi
udorka
Skąd: Jura.




« #99 : Czerwiec 05, 2014, 13:22:40 »
Odpowiedz cytując
Wiem, że chodzi Ci o zakąski wink ale spróbuj dolać do niej mleka i się napić - pyszne uśmiech
#link
You're only livin' once so tell me what are you waiting for?
JARA
Skąd: Festung Breslau.


Dumny posiadacz Nietzschego



« #100 : Czerwiec 05, 2014, 13:27:33 »
Odpowiedz cytując
Właśnie chodzi mi o odpowiednią "popitę" wink Tzn co dodać do orzechówki żeby wyszedł dobry drin uśmiech

edit:
Mleko ! Będę próbować uśmiech
#link
Niebo nie jest limitem!

WrocLOVE dla Malawi
udorka
Skąd: Jura.




« #101 : Czerwiec 05, 2014, 13:28:41 »
Odpowiedz cytując
No to jak wyżej. Wychodzi procentowe Monte uśmiech
#link
You're only livin' once so tell me what are you waiting for?
kujka

new better life mode: on


Moje ogłoszenia
« #102 : Czerwiec 05, 2014, 13:28:57 »
Odpowiedz cytując
JARA, ta soplice?
ja najbardziej lubie z lodem uśmiech ona sama w sobie jest taka smaczna ze jej niczym nie psuje!
#link
Znajdziecie mnie na fb uśmiech

hahahahaha nie wytrzymam kujka bolesna w zyciu hihi
JARA
Skąd: Festung Breslau.


Dumny posiadacz Nietzschego



« #103 : Czerwiec 05, 2014, 13:34:26 »
Odpowiedz cytując
Kujka ! Na Ciebie zawsze można liczyć.. czy to z zupą czy wódką hihi kwiatek
#link
Niebo nie jest limitem!

WrocLOVE dla Malawi
Pauli
Skąd: Gdynia.


Święty bałagan, błogosławiony zamęt...



« #104 : Czerwiec 05, 2014, 14:00:45 »
Odpowiedz cytując
Jeśli chciałabyś złagodzić, to ja bym dolała trochę wody mineralnej gazowanej, nic innego mi do tej orzechowej nie pasuje.
A tak swoją drogą, nie mamy przypadkiem wątku o drinkach? Może tam ktoś by Ci coś doradził wink
#link
Jedyny na zawsze...
                       
DeJotka
Skąd: Krańce Internetu.




« #105 : Czerwiec 05, 2014, 14:12:39 »
Odpowiedz cytując
Mleko, zdecydowanie uśmiech
Wychodzi kopiące kinder bueno  kocham
#link
To , że się do ciebie uśmiecham wcale nie oznacza że cię lubię.
Mogę np. wyobrażać sobie, że stoisz w płomieniach
Pauli
Skąd: Gdynia.


Święty bałagan, błogosławiony zamęt...



« #106 : Czerwiec 05, 2014, 14:13:35 »
Odpowiedz cytując
Narobiłyście mi smaka emoty327
#link
Jedyny na zawsze...
                       
DeJotka
Skąd: Krańce Internetu.




« #107 : Czerwiec 05, 2014, 14:17:28 »
Odpowiedz cytując
Ja sobie też...
Co do win - wiecie czy można gdzieś dostać Kijafę?
#link
To , że się do ciebie uśmiecham wcale nie oznacza że cię lubię.
Mogę np. wyobrażać sobie, że stoisz w płomieniach
Pauli
Skąd: Gdynia.


Święty bałagan, błogosławiony zamęt...



« #108 : Czerwiec 05, 2014, 15:23:40 »
Odpowiedz cytując
http://alma24.pl/produkt/62286/wino-kijafa-cherry wink

Wydaje mi się też, że mignęła mi gdzieś na regale w Realu, ale głowy za to nie dam.
#link
Jedyny na zawsze...
                       
safie



« #109 : Czerwiec 05, 2014, 15:32:06 »
Odpowiedz cytując
W Lidlu kiedyś widziałam, w Realu i osiedlowym sklepiku uśmiech
#link
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
DeJotka
Skąd: Krańce Internetu.




« #110 : Czerwiec 05, 2014, 16:06:53 »
Odpowiedz cytując
Moja mama ciągle smęci, że cudowne i że chciałaby gdzieś dostać :P
Ze mnie żaden znawca, lubię tylko słodkie i półsłodkie wina, ostatnio najbardziej bułgarskie Brasco uśmiech
#link
To , że się do ciebie uśmiecham wcale nie oznacza że cię lubię.
Mogę np. wyobrażać sobie, że stoisz w płomieniach
ogurek
Skąd: Słupca.



WWW
« #111 : Czerwiec 05, 2014, 16:10:11 »
Odpowiedz cytując
skusiłem się ostatnio w Lidlu na Barolo ...
dość drogi ocet smutek
#link
Zamiast klnąć podziwiaj piękno problemu uśmiech...
Pauli
Skąd: Gdynia.


Święty bałagan, błogosławiony zamęt...



« #112 : Czerwiec 05, 2014, 16:17:37 »
Odpowiedz cytując
ogurek
Lidl ma całkiem ciekawy wybór win, ale trzeba być niestety bardzo ostrożnym...
Mogę zapytać ile kosztowała Cię ta wątpliwa przyjemność?
#link
Jedyny na zawsze...
                       
ogurek
Skąd: Słupca.



WWW
« #113 : Czerwiec 05, 2014, 16:59:12 »
Odpowiedz cytując
Przecena z 30 na 19,90 ale dzisiaj poleciałem z reklamacją i wymieniłem na inne, wino ewidentnie skwaśniało i nie była to jedyna taka butelka o której wiem
#link
Zamiast klnąć podziwiaj piękno problemu uśmiech...
Pauli
Skąd: Gdynia.


Święty bałagan, błogosławiony zamęt...



« #114 : Czerwiec 05, 2014, 17:04:09 »
Odpowiedz cytując
Niestety, dobre Barolo w niskiej cenie nie istnieje...
Tak samo, jak nie ma czegoś takiego jak "rasowe", pełnowartościowe Amarone za 70zł (również Lidl).
#link
Jedyny na zawsze...
                       
ogurek
Skąd: Słupca.



WWW
« #115 : Czerwiec 05, 2014, 17:17:17 »
Odpowiedz cytując
ja tam wyróżniam dwa rodzaje wina, smaczne i nie wink
to był na dodatek popsute
#link
Zamiast klnąć podziwiaj piękno problemu uśmiech...
safie



« #116 : Czerwiec 05, 2014, 17:17:39 »
Odpowiedz cytując
Raz trafiłam w Lidlu na przepyszne różowe wino, ale za nic nie pamiętam nazwy  zemdlal
#link
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Pauli
Skąd: Gdynia.


Święty bałagan, błogosławiony zamęt...



« #117 : Czerwiec 05, 2014, 17:34:16 »
Odpowiedz cytując
ogurek
Toteż właśnie próbuję Ci wyjaśnić, że tanie Barolo nie będzie smaczne, bo albo jest "oszukane", np. ma jakieś dolewki, albo (co bardziej prawdopodobne) od początku było kiepskiej jakości i jego czas minął. W sumie czynników jest sporo.
Jeśli chcesz czegoś smacznego proponuję wybierać nowy świat, to najbezpieczniejsze i najbardziej uniwersalne wina.
#link
Jedyny na zawsze...
                       
ogurek
Skąd: Słupca.



WWW
« #118 : Czerwiec 05, 2014, 18:43:07 »
Odpowiedz cytując
przed skwaśnięciem nie musiało być takie złe wink
http://winicjatywa.pl/2012/05/31/barolo-lidl-2008/
#link
Zamiast klnąć podziwiaj piękno problemu uśmiech...
Pauli
Skąd: Gdynia.


Święty bałagan, błogosławiony zamęt...



« #119 : Czerwiec 05, 2014, 18:56:45 »
Odpowiedz cytując
Nie twierdzę, że było złe, tylko że to nie było prawdziwe Barolo (o czym zresztą mowa w podlinkowanej notce).
Chodzi mi o to, że np. idąc do sklepu winiarskiego, po degustacji tego lidlowego, nie należy wymagać, że znajdziemy na półce Barolo za 30 czy 40 zł.
Co do smaku, nie wypowiadam się, ponieważ nie próbowałam, ale z pewnością nie ma ono nic wspólnego z klasyką, jeśli mówimy o jakości.

Cóż, każdy poszukuje tego, co najbardziej mu odpowiada, nie ma co posługiwać się ogólnikami i wyznacznikami, ponieważ jedynym jest tu smak wink
#link
Jedyny na zawsze...
                       
Strony: 1 2 3 [4] 5 Odpowiedz Drukuj 

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: wina ;)

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.024 sekund z 18 zapytaniami.