Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Owijki a ich użytkowanie

poprzednia następna
Strony: 1 [2] 3 4 ... 24 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Owijki a ich użytkowanie  (Przeczytany 158181 razy)
caroline
Skąd: że znowu ;).


siwek złotogrzywek :)



« #30 : Styczeń 17, 2009, 14:04:36 »
Odpowiedz cytując
Gdzie tanio mo?na kupi? komplet podk?adek? Czasami ceny mnie rozwalaj? wink
np. w decathlonie - kosztuja ok 20-30 zl a sa naprawde przyzwoitej jakosci, dobrze sie na nie zawija, dobrze sie pior?. i chyba sa nie do zajezdzenia - w kazdym raznie mnie sie ta sztuka jeszcze nie udala wink

male: http://www.decathlon.com.pl/PL/2-podk-ady-z-flaneli-11199669/
duze: http://www.decathlon.com.pl/PL/2-du-e-podk-ady-z-flaneli-11199709/
(duze sa bardzo fajne jako podkladki pod owijki stajenne)

natomiast jesli chcesz kupic jakies wypasione podkladki - niezmiennie polecam podkladki kavalkade (te z rzepem). to wydatek ok. 100-120 zl za komplet na 4 nogi, ale moim zdaniem warto. to naprawde bardzo porzadne podkladki uśmiech (i da sie na nie przyzwoicie zawin?c wink przykladowe fotki wink)



Laguna, do niczego nie pij?. Moje by?y z gosportu i si? odwijaj?..... Dwa element rzepa nie zachodz? na siebie jak potrzeba. Wi?c dlatego my?l?, ?e s? do d...
8| mam gosportowe owijki polarowe i je uwielbiam - nigdy mnie nie zawiodly, uzywalam ich do jazdy i jako owijki stajenne.
z reszta nie ja jedyna - wielu moich znajomych ich uzywa i sa z nich bardzo zadowoleni. i nikomu sie nie przydarzylo zeby owijka sie odwinela podczas jazdy...

mnie raz sie zdarzylo, ze owijka sie odwinela - ale to byl pierwszy raz kiedy uzywalam owijek elastycznych i po prostu naprawde idiotycznie je zawinelam. i mialam za swoje :P
#link
lets-go
Skąd: Warszawa.




« #31 : Styczeń 17, 2009, 14:36:01 »
Odpowiedz cytując
Sprzedaję "patent" na zawijanie owijek (przynajmniej Eskadron., tylko takie mam, ale działa oczywiście na wszystkie owijki polarowe tej samej długości)

Nogi przednie: Zawijamy od samej góry w dół, a następnie "podjeżdżamy" z powrotem na górę, kończąc zawijanie. Jeżeli zachowuje się między "zawijasem" ok 1-2 cm odstępu, wyjdzie zapięcie owijki dokładnie po zewnętrznej stronie nogi u góry.

Nogi tylne: Zawijamy od ŚRODKA w dół, a następnie "podjeżdżamy" z powrotem na górę. Efekt taki sam jak wyżej.

P.S. Warto "objechać" staw dodatkowe 2 razy uśmiech

Działa zawsze. Przy mniejszych koniskach odstępy "zawijasów" mniejsze, przy większych ogonach większe uśmiech

Powodzenia!
#link

Horses are only scared of 2 things: things that move - and things that don't.

Koń kaleka i jeździec bez głowy: http://www.allbreedpedigree.com/lets+go
www.letsgoequestrian.pl
Laguna
Skąd: Poznań.



WWW Moje ogłoszenia
« #32 : Styczeń 17, 2009, 14:51:55 »
Odpowiedz cytując
Nogi tylne: Zawijamy od ŚRODKA w dół, a następnie "podjeżdżamy" z powrotem na górę. Efekt taki sam jak wyżej.

Ja tym sposobem miałabym potem nadmiar owijki.

Nie można stwierdzić, że zna się patent uniwersalny na zawijanie nóg konia, bo każdy koń ma inny obwód nogi i inną długość między stawami. Poza tym niektórzy używają podkładek wszystkich równych (jak np climatex Eskadrona), a inni takich co tył jest wyższy niż przód.

Twoim sposobem na Legato bym miała albo zbyt ciasne sploty (które wyglądałyby tragicznie), albo nadmiar owijki na końcu z którą nie miałabym co zrobić.

Prawda jest taka, że trzeba próbować i samemu znaleźć sposób najodpowiedniejszy dla naszego konia, wielkości podkładek jakich używamy, a nie sugerować się innymi.

Ja np wszystkie konie zawijam (i tył i przód) od góry i zawsze mi owijki starcza.
#link
Wiem jak ułożyc rysy twarzy, by smutku nikt nie zauważył
Chess
Skąd: Warszawa.




« #33 : Styczeń 17, 2009, 15:17:44 »
Odpowiedz cytując
Ja w sumie zawijam 1 konia na noc ( od biedy 2) i przy poprzednich owijkach zawijałam od połowy w dół i znów w górę
Ale owijki były takiej jakości że kupiłam "mojej" klaczy nowe, polarowe dobrej jakości i teraz zawijam od góry w dół i znów w górę. Tamte owijki były nieźle zniszczone, poszarpane, kompletnie nieelastyczne itp a te są elastyczne, grube i "przyjemne" do zawijania  uśmiech
#link
Klami


Moje ogłoszenia
« #34 : Styczeń 17, 2009, 18:35:17 »
Odpowiedz cytując
A mnie irytuja climatexy Eskadrona..... grrr...
Te "zwykle" sa dla mojego zdecydowanie za krotkie na tyly i mu sie koncza w polowie sciegna....  zły, a te wieksze sa za dlugie...... Nie ma czegos posredniego??
#link
helcia
Skąd: Wrocław.


Wiedźma z czarnym kotem



« #35 : Styczeń 17, 2009, 19:39:02 »
Odpowiedz cytując
no właśnie mnie też ciekawi dlaczego w polarach się nie jeździ?
#link
"Pani nie ma kości ze szkła, trzeba biec za życiem.
Jeżeli ta szansa przeminie, to pani serce stanie się tak wyschnięte i łamliwe jak moje kości.
Tak więc, dalej, odwagi, goń za tym."
Jun



« #36 : Styczeń 17, 2009, 20:22:05 »
Odpowiedz cytując
bo teoretyczne polary są uzywane jako owijki stajenne, w których kon stoi w bosie jak jest taka potrzeba. ja tam jezdze takze w polarach, a raczej gółownie w polarach
#link
Epikea
Skąd: pd Pl.



WWW
« #37 : Styczeń 17, 2009, 20:34:39 »
Odpowiedz cytując
Gdzie tanio można kupić komplet podkładek? Czasami ceny mnie rozwalają wink

http://starymlyn.nazwa.pl/sklep/pokazProdukt.php?produkt_id=1093

przody tez mają wink
często w promocji
#link
Jun



« #38 : Styczeń 17, 2009, 20:40:03 »
Odpowiedz cytując
brzoskwinia ja kupowałam podkładki z Jacsona climatexy. Za przody dałam 25 zł. Tyłów nie mam, ale tez są w podobnej cenie, dłuzsze niz przody. Mam je od 2 lat i bardzo dobrze się trzymają.
Chyba mają je tez na www.okser.pl
#link
rewir



« #39 : Styczeń 17, 2009, 20:46:57 »
Odpowiedz cytując
Napisałam już dlaczego moim zdaniem w polarach się nie jeździ. Ja nie jeżdżę, Wy róbcie co chcecie ;]
#link
grzesiek.1993
Skąd: Kraków.



WWW
« #40 : Styczeń 17, 2009, 20:50:48 »
Odpowiedz cytując
ja prostak jestem, więc mi wytłumaczcie poco są te podkładki  wink. ostatnio kupiłem dla mojej podobiecznej polarowe owijki, bo takie mi koleżanka doradziła. jeżdżę w nich na ujeżdżalni i skaczę. ogólnie mój trener zaleca jeżdżęnie w owijkach(jak się nie ma ochraniaczy). a czy są jakieś nieporządene konsekwencje skakania w owijkach bez podkładek?


EDIT:

Poprawiłem błąd ortograficzny, sory wink
« Ostatnia zmiana: Styczeń 19, 2009, 21:28:40 wysłane przez grzesiek.1993 » #link
HorseBitMedia.com - tworzymy strony internetowe dla branży jeździeckiej.
Klami


Moje ogłoszenia
« #41 : Styczeń 17, 2009, 21:26:30 »
Odpowiedz cytując
Hmm.... ja do stajni jak trzeba zawinac to zawijam welniana, bo najlepiej grzeje.
Jezdze w roznych (polar lub akryl lub elastyczna) zawsze na podkladke. Najczesciej w sumie w polarowych.
#link
Laguna
Skąd: Poznań.



WWW Moje ogłoszenia
« #42 : Styczeń 17, 2009, 21:32:03 »
Odpowiedz cytując
Polarowe na owijki stajenne (nocne) słabo się sprawdzają, bo trudno je utrzymać w czystości. Przyczepia się do nich strasznie słoma i siano co jest uciążliwe. Dlatego na nocne wolę owijki uniwersalne/wełniane/bawełniane.

ja prostak jestem, więc mi wytłumaczcie poco są te podkładki  wink. ostatnio kupiłem dla mojej podobiecznej polarowe owijki, bo takie mi koleżanka doradziła. jeżdżę w nich na ujeżdżalni i skakam. ogólnie mój trener zaleca jeżdżęnie w owijkach(jak się nie ma ochraniaczy). a czy są jakieś nieporządene konsekwencje skakania w owijkach bez podkładek?

Podkładki pod owijki używa się aby zniwelować ryzyko uszkodzenia ścięgna przez źle zawiniętą owijkę i aby zniwelować ucisk bandaża.

Poza tym na litość:
SKACZĘ nie SKAKAM zły
#link
Wiem jak ułożyc rysy twarzy, by smutku nikt nie zauważył
Raven
Skąd: Minas Morgul koło Warszawy.


Dragon Heart & Shadow Hunter


WWW
« #43 : Styczeń 17, 2009, 22:22:12 »
Odpowiedz cytując
ja prostak jestem, więc mi wytłumaczcie poco są te podkładki  wink
I w większym stopniu niż sama owijka amortyzują uderzenia.
#link
Dragon Heartus Dwulicus Melepetus IX
armara


WWW
« #44 : Styczeń 17, 2009, 22:43:04 »
Odpowiedz cytując
let's go
nie bajeruj  hihi każdy koń ma troszkę inne nogi na długość, szerokość, ze o różnych dziwnych kształtach nie wspomnę wink
ja mam w stajni długonogie patyczaki - jedna ma obwód nóżki 19,5, a dwie inne 20, ale przynajmniej owijki można dopasować każdemu, w odróżneiniu od ochraniaczy - w ww musiałam ciachać paski  marze

a ja mam podkładki hand made bawełniane , które zmieniam jak rękawiczki - muszę na jakieś fajne wzorki zpaolować na lato  hihi, mam też polary z horsepola komplet kupiłam jakiś już czas temu za coś koło 50 zł i są bardzo fajne
#link
Sankaritarina


Moje ogłoszenia
« #45 : Styczeń 17, 2009, 23:34:03 »
Odpowiedz cytując
ja tam zawijam od góry, tak "na skos", na dół, staw pęcinowy dwa razy i jadę w górę. Odstępy tak, żeby się zmieścić na górze... i za każdym razem wychodzi mi zapięcie po zewnętrznej stronie.:P Nie wiem, może zawijam na takich samych owijkach, w stajenkach rekreacyjnych nikt przecież owijek nie mierzy.
Poza tym, swojemu musze owije kupić! Nie wiem po cholerę, bo on w zasadzie ani ochraniaczy nie potrzebuje, ale.... mnie się podobają konie w owijkach to moje będzie chodziło w owijkach. ;P
#link
W tym szaleństwie jest metoda
caroline
Skąd: że znowu ;).


siwek złotogrzywek :)



« #46 : Styczeń 17, 2009, 23:42:25 »
Odpowiedz cytując
A mnie irytuja climatexy Eskadrona..... grrr...
Te "zwykle" sa dla mojego zdecydowanie za krotkie na tyly i mu sie koncza w polowie sciegna....  zły, a te wieksze sa za dlugie...... Nie ma czegos posredniego??
w climatexach - chyba nie.
ja wzielam te dluzsze na tyl, poprzymierzalam do nog, zaznaczylam ile obciac i zanioslam do krawca.
upierdliwa robota, ale innego sposobu nie znalazlam na posiadanie climatexow we wlasciwym rozmiarze na tylach.
#link
Manta
Skąd: Kraków.


Tyłkoklep leśny =)



« #47 : Styczeń 18, 2009, 11:45:12 »
Odpowiedz cytując
Hm, czy ja dobrze rozumiem, że niektórzy z Was jeżdżą normalnie w owijkach w tereny?

Czy w takim wypadku jeździcie w polarach? Czy z podkładkami?

I z ciekawości - czemu w teren wybieracie owijki a nie np. ochraniacze?


I jeszcze jedno, do jakiego miejsca dokładnie powinno się zawijać, żeby było najlepiej? Chodzi mi o staw? Bo wiem, że różnie się zawija, ale wiem też, że za daleko zawinięta owijka już jest zła =P dlatego zastanawiam się, czy powinno objąć się cały staw, jego część, czy jak? Może jakieś fotki?
#link
Calathea
Skąd: Wrocław.


Czarny Książę



« #48 : Styczeń 18, 2009, 11:53:50 »
Odpowiedz cytując
Może nie podam zbyt profesjonalnej odpowiedzi, ale ja jeżdżę w owijkach w teren, ponieważ nie posiadam ochraniaczy wink

A jeśli chodzi o zawijanie owijek to oczywiście, że powinno się zawinąć staw, bo przecież chodzi o jego ochronę.

A tu zdjątko (chyba widać ocb):
#link
Anka

Dressage


WWW
« #49 : Styczeń 18, 2009, 19:37:56 »
Odpowiedz cytując
Ja uzywam w wiekszosci tych bandazy:

http://www.novoride.de/images/bandagemitborgelb.jpg

Tyle, ze nie zolte. wink

Sa dosyc dlugie, dzieki czemu pasuja na kazdego konia. Bardzo dobry material, super trzymajace rzepy, dlugotrwaly produkt. Polecam. uśmiech
« Ostatnia zmiana: Styczeń 18, 2009, 19:58:03 wysłane przez Anka » #link
miloska
Skąd: Piotrków Tryb..



WWW
« #50 : Styczeń 18, 2009, 19:51:49 »
Odpowiedz cytując
ja bardzo lubie owijki z lidla <lol2> ale powiem wam ze naprawde sa swietne pol na pol a do tego rzepy bardzo mocne a z polarowych jump tec bardzo lubie sa dlugie ale nie za dlugie takie w sam raz
#link
Klami


Moje ogłoszenia
« #51 : Styczeń 18, 2009, 20:06:07 »
Odpowiedz cytując
Cytuj
w climatexach - chyba nie.
ja wzielam te dluzsze na tyl, poprzymierzalam do nog, zaznaczylam ile obciac i zanioslam do krawca.
upierdliwa robota, ale innego sposobu nie znalazlam na posiadanie climatexow we wlasciwym rozmiarze na tylach.

O.... nie pomyslalam. Dobra mysl, chyba tak zrobie. Dzieki caroline.
#link
Ascaia
Skąd: Lublin - miasto siedmiu wzgórz.




« #52 : Styczeń 19, 2009, 09:26:15 »
Odpowiedz cytując
Większość wie jakie mam podejście do ciągłego owijkowania na jazdy.
Rozmawiałam już naprawdę z wieloma koniarzami i weterynarzami i dochodzę do wniosku, że nie ma złotej rady. Bo w pewnymi sensie są ochroną, tylko czy rzeczywiście zawsze bezwzględnie potrzebna i uzasadnioną? Większość moich rozmówców była zdania, że w dobie obecnej owijki są stosowane nieprawidłowo.
Tzn. producenci poczuli w nich żyłę złota, popyt napędza podaż i na odwrót. Więc wszyscy kupują i owijkują, bo przecież wszystkie firmy mają je w asortymencie, bo przecież są w kompletach itd (ktoś tu użył z resztą takiego ardumentu). A firmy wypuszczają, bo ludzie kupują.
Logiczne, że owijek używa ktoś kto rzeczywiście wymaga wiele od końksich nóg, czyli kiedy układ ścięgnienno-mięśniowy może podlegać dużym obciążeniom. Ale ogromną wadą jest to że owijki grzeją, a to jest dla ścięgnien nie dobre. Mięsień można rozgrzewać, tylko końskie nogi, a szczególnie ich dolna część to jednak niewiele mięśnia.
I to o czym pisała rewir to racja. Już co jak co, ale owijek polarowych nie powinno się używać na jazdę. Polar, polartec to tkanina syntetyczna mająca byc odpowiednikiem wełny. A pierwszymi jej zaletami które są zawsze wymieniane to "utrzymywanie ciepła". Po to ją stworzona. Dlaczego się przyjęł jako materiał na owijki nie mam pomysły, może dlatego, że był dostępny w róznych kolorkach i producentom podpasowało to pod ideę wypuszczania kolorwych kolekcji ubrań dla koni. A idea lansowania (której sama czasem ulegam w kwestii czapraków) jest chyba królująca w dzisiejszych czasach, w każdej dziedzinie życia.

Oczywiście wtedy kiedy robimy rzeczy obciążające układ ruchowy - dla jazdy typu stęp, kłus, galop, wolty i zatrzymania moim zdaniem i moich rozmwców nie ma żadnej potrzeby dokładanie czegoś na nogi - najbardziej uzasadnione jest używanie owijek elastycznych z bardzo przepuszczalnym podkładem. Ideałem byłoby coś dziurkowanego, a dającego warstwę zapobiegającą zaciśnięciu się na ścięgnie. To tak jak stosują sportowcy i w ortopedii- wszelkie stabilizatory są z materiałów elastycznych, bo nie ma być to osłonką, ale ma speniać funkcję podporową, wzmacniającą. 
Kilku moich rozmówców dość pozytywnie wypowiedziało się o alternatywie stosowania ochraniaczy neoprenowych. Że te wykonane z dobrej jakości materiału lepiej odprowadzają ciepło, zapewniając jednoczesnie stabilizację. Przy czym zwrócono mi też uwagę, że lepsze są te nie zamykane od dołu, bo te z paskiem pod stawem mogą blokować naturalną pracę tego układu.
A gdy chcemy konkretnie ochrony przed stłuczeniami (bo skoki, bo teren, bo koń ma wady ruchu i sam się obija) to stosować właściwie do problemu ochraniacze "skorupki", które część ochronną mogą mieć tylko z jednej strony, a reszta końskiej nogi może swobodnie pracować i oddychać.

 
#link
TAJEMNICA KRÓLOWEJ TAJLANDII
Laguna
Skąd: Poznań.



WWW Moje ogłoszenia
« #53 : Styczeń 19, 2009, 16:12:38 »
Odpowiedz cytując
Ascaia- ale przecież polar jest tkaniną "oddychającą".

Poza tym jak ma się to nieprzegrzewanie nóg do ochraniaczy skorup skoro w nich w ogóle nie ma odprowadzania ciepła na zewnątrz? Powiem Tobie szczerze, że ja nie widzę różnicy w stopniu nagrzania czy latem nawet spocenia nóg pod owijką i pod "skorupą". Oba tak samo nagrzewają
#link
Wiem jak ułożyc rysy twarzy, by smutku nikt nie zauważył
Hermia



« #54 : Styczeń 19, 2009, 17:29:48 »
Odpowiedz cytując
Laguna,  no nie wiem jak z tym oddychaniem polaru. Ja jeździłam w polarach i koniowi się nogi pociły. Dlatego przerzuciłam się na akryl i polar elastik z lidla bo tam ten polar nie jest jakiś strasznie gruby. Owijki HKM i polar Jump Teca są super miłe w dotyku, ale moim zdaniem zdecydowanie za grube i za ciepłe. Jeszcze zimą spoko, ale latem bym tego koniowi nie fundowała.
#link


Laguna
Skąd: Poznań.



WWW Moje ogłoszenia
« #55 : Styczeń 19, 2009, 17:34:16 »
Odpowiedz cytując
Moi wszyscy podopieczni chodzą i w owijkach polarowych i elastycznych i w skorupach i po jeździe mają równo spocone/zgrzane nogi bez względu na to co miały na nogach
#link
Wiem jak ułożyc rysy twarzy, by smutku nikt nie zauważył
Hermia



« #56 : Styczeń 19, 2009, 17:47:43 »
Odpowiedz cytując
a tak z ciekawości jakich podkładek używacie?
#link


Laguna
Skąd: Poznań.



WWW Moje ogłoszenia
« #57 : Styczeń 19, 2009, 17:50:30 »
Odpowiedz cytując
Różnych. Jest jakiś komplet climatexów, jakieś noname i chyba tattini.
#link
Wiem jak ułożyc rysy twarzy, by smutku nikt nie zauważył
KuCuNiO
Skąd: Warszawa.


Dressurponyreiter



« #58 : Styczeń 19, 2009, 18:01:33 »
Odpowiedz cytując
Jakie podkładki do boksu na noc?
Potrzebuje grubych, w jakimś ciemnym kolorze i dużych:-)
#link
Laguna
Skąd: Poznań.



WWW Moje ogłoszenia
« #59 : Styczeń 19, 2009, 18:03:56 »
Odpowiedz cytując
Grube, słabo łapiące brud to Equiline. Mój podopieczny ma takie granatowe.

Ja mam tez Tattiniego granatowe i też je bardzo lubię. Są wprawdzie cieńsze od tych Equiline, ale nieznacznie i podoba mi się to że od środka mają frotte.

Edit:
O takie
« Ostatnia zmiana: Styczeń 19, 2009, 18:07:04 wysłane przez Laguna » #link
Wiem jak ułożyc rysy twarzy, by smutku nikt nie zauważył
Strony: 1 [2] 3 4 ... 24 Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Owijki a ich użytkowanie

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.06 sekund z 19 zapytaniami.