Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Owijki a ich użytkowanie

poprzednia następna
Strony: [1] 2 3 ... 24 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Owijki a ich użytkowanie  (Przeczytany 158879 razy)
grzesiek.1993
Skąd: Kraków.



WWW
«Start : Styczeń 15, 2009, 21:41:24 »
Odpowiedz cytując
Zakładam ten temat, gdyż nie wiem czy powinno się skakać w owijkach...czy są tego jakieś konsekwencje? czekam na rady uśmiech
#link
HorseBitMedia.com - tworzymy strony internetowe dla branży jeździeckiej.
m0niSka
Skąd: Szczecin.



Moje ogłoszenia
« #1 : Styczeń 15, 2009, 21:50:08 »
Odpowiedz cytując
grzesiek.1993, owijki z pewnością mniej ochronią końską nogę podczas ew. urazu niż ochraniacze...
#link
Klami


Moje ogłoszenia
« #2 : Styczeń 15, 2009, 23:07:39 »
Odpowiedz cytując
Hmmmm... nie polecam. Ja nie mam odwagi skakac w owijkach po tym jak mialam okazje zobaczyc kiedy takowa zaczela sie rozwijac w czasie przejazdu i majestatycznie frunela obok konia. Na szczescie sie nie zaplatal.
#link
Laguna
Skąd: Poznań.



WWW Moje ogłoszenia
« #3 : Styczeń 15, 2009, 23:26:18 »
Odpowiedz cytując
Na pewno mniej chronią podczas ścignięcia.

Jednak nie podzielam obaw Klami. Jeśli owijka jest prawidłowo założona (najlepiej się sprawdzają tu elastyczne lub elastyczno-polarowe- KONIECZNIE z podkładkami) to czy koń akurat skacze, czy piafuje czy galopuje nie powinna się odwinąć
#link
Wiem jak ułożyc rysy twarzy, by smutku nikt nie zauważył
helcia
Skąd: Wrocław.


Wiedźma z czarnym kotem



« #4 : Styczeń 16, 2009, 12:45:13 »
Odpowiedz cytując
to ja mam takie pytania:
- Do polarowych nie trzeba podkładek czy trzeba? (słyszałam że nie ale kto pyta nie błądzi uśmiech)
- Jaka różnica między elastycznymi, polarowymi i elastyczno-polarowymi?
- Jak prawidłowo zakładać owijkę(jeśli jest podkładkę)?
 kwiatek
#link
"Pani nie ma kości ze szkła, trzeba biec za życiem.
Jeżeli ta szansa przeminie, to pani serce stanie się tak wyschnięte i łamliwe jak moje kości.
Tak więc, dalej, odwagi, goń za tym."
delta
Skąd: Antwerpia.

Truth begins in lies.



« #5 : Styczeń 16, 2009, 13:41:51 »
Odpowiedz cytując
to ja mam takie pytania:
- Do polarowych nie trzeba podkładek czy trzeba? (słyszałam że nie ale kto pyta nie błądzi uśmiech)

Nie trzeba.
Cytuj
- Jaka różnica między elastycznymi, polarowymi i elastyczno-polarowymi?
Podobnie jak między bandażem a opaską elastyczna - owijki elastyczne uciskają, natomiast polarowe nie. Owijki elastyczno-polarowe to połączenie jednych i drugich, polar jest od końca bez rzepa i przy takich owijkach nie jest konieczne używanie podkładek.
Cytuj
- Jak prawidłowo zakładać owijkę(jeśli jest podkładkę)?
 kwiatek
Tu już jak komu pasuje - albo zawijać tak aby nie było widać podkładki, albo tak aby było lekko podkładkę widać (z góry i dołu czy z samej góry).
#link
Zespół przedmiesiączkowy: tuż przed okresem kobiety zachowują się w taki sam sposób, jak mężczyźni przez cały czas.
Robert Anson Heinlein
majek
Skąd: Kent/UK.


zwykle sobie żartuję



« #6 : Styczeń 16, 2009, 13:52:04 »
Odpowiedz cytując
mi się jeszcze sprawdza patent z taśmą izolacyjną - takie 3 cienkie paseczki zapobiegają odpięciu się rzepa, co się przecież zdarza, jak już były kilka razy wyprane
... Patent podejrzany w powożeniu i wkkw - tyle, że tam jest na ochraniacze... Fajnie to wygląda jak jest kilka kolorów i można np. ułożyć barwy narodowe  duży uśmiech


Mi czasem tę taśmę zastępują takie opaski odblaskowe - takie jak się kupuje dla dzieci na akcję `bądź widoczny na drodze` - zapinane na klamerkę  - jak jadę w teren, bo generalnie wolę jeździć w owijkach niż gubić ciągle ochraniacze (oczywiście pilnując i omijając błoto)

Oczywiście to nie było w kwestii podkładek...

« Ostatnia zmiana: Styczeń 16, 2009, 13:54:03 wysłane przez m4jek » #link
sorry, ale nie mam polskich znakow
Pursat
Skąd: Kraków.



WWW
« #7 : Styczeń 16, 2009, 13:58:55 »
Odpowiedz cytując
mi się jeszcze sprawdza patent z taśmą izolacyjną - takie 3 cienkie paseczki zapobiegają odpięciu się rzepa, co się przecież zdarza, jak już były kilka razy wyprane
Może masz kiepskie rzepy? cool Ani razu nie zdarzyło mi się, żeby rzep się odpiął - mimo prania i długiego użytkowania wink
#link
To meet an Akhal-Teke is to touch a piece of ancient history...

1985 - 2007
1986 - 2010
1994 - 2019
majek
Skąd: Kent/UK.


zwykle sobie żartuję



« #8 : Styczeń 16, 2009, 14:07:33 »
Odpowiedz cytując
mi się jeszcze sprawdza patent z taśmą izolacyjną - takie 3 cienkie paseczki zapobiegają odpięciu się rzepa, co się przecież zdarza, jak już były kilka razy wyprane
Może masz kiepskie rzepy? cool Ani razu nie zdarzyło mi się, żeby rzep się odpiął - mimo prania i długiego użytkowania wink

Może uśmiech
#link
sorry, ale nie mam polskich znakow
rewir



« #9 : Styczeń 16, 2009, 14:11:57 »
Odpowiedz cytując
W polarach się nie jeździ. Polarowe owijki służą do grzania nóg w nocy. Na jazdę się ich nie zakłada bo robią więcej szkody niż pożytku - grzeją, nie trzymają ścięgien, chronią chyba przed wiatrem icon_rolleyes . Do jazdy są owijki akrylowe [osobiście nie używam] i elastyczne, polarowo elastyczne. Pod akryl i elastyk MUSZĄ być podkładki, pod polarowoelastyczne... sprawa dyskusyjna.
#link
Calathea
Skąd: Wrocław.


Czarny Książę



« #10 : Styczeń 16, 2009, 14:16:10 »
Odpowiedz cytując
Ja się kłóciła nie będę, ale mi się wydaje, że na noc do grzania nóg są owijki wełniane...
Jakby w owijkach polarowych się nie jeździło to po kiego większość firm (Eskadron, Anky etc.) wprowadza polarowe owijki jako komplety do jazdy wraz z czaprakami, padami etc.?
#link
helcia
Skąd: Wrocław.


Wiedźma z czarnym kotem



« #11 : Styczeń 16, 2009, 14:43:11 »
Odpowiedz cytując
dziękuję za odpowiedzi kwiatek
#link
"Pani nie ma kości ze szkła, trzeba biec za życiem.
Jeżeli ta szansa przeminie, to pani serce stanie się tak wyschnięte i łamliwe jak moje kości.
Tak więc, dalej, odwagi, goń za tym."
Raven
Skąd: Minas Morgul koło Warszawy.


Dragon Heart & Shadow Hunter


WWW
« #12 : Styczeń 16, 2009, 16:00:14 »
Odpowiedz cytując
W polarach się nie jeździ.
Oczywiście, że się jeździ... Może sama owijka polarowa nie chroni w najwyższym stopniu, ale z podkładką jak najbardziej.
#link
Dragon Heartus Dwulicus Melepetus IX
armara


WWW
« #13 : Styczeń 16, 2009, 16:49:51 »
Odpowiedz cytując
Ja używam tylko polarów (z podkładkami), a jeśli jest gorąco, albo czasu mało zastępuję je ochraniaczami ww. Owijek nie polecam na pewno w teren, ale nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby jakaś mi się kiedyś rozwinęła wink

na podkładki kolorowe zawijam tak
http://images44.fotosik.pl/23/1bb458c710b5fc32med.jpg

a na zwykłe tak
http://images34.fotosik.pl/388/c8f20f2cadb21f32med.jpg

#link
helcia
Skąd: Wrocław.


Wiedźma z czarnym kotem



« #14 : Styczeń 16, 2009, 17:09:27 »
Odpowiedz cytując
A w teren bo się mogą zaczepić, tak?
#link
"Pani nie ma kości ze szkła, trzeba biec za życiem.
Jeżeli ta szansa przeminie, to pani serce stanie się tak wyschnięte i łamliwe jak moje kości.
Tak więc, dalej, odwagi, goń za tym."
armara


WWW
« #15 : Styczeń 16, 2009, 17:15:39 »
Odpowiedz cytując
to też, ale  w terenie jest często sporo galopów, czasem skoków, wody. przed dwoma pierwszymi czynnikami owijki średnio chronią, a co do wody to chyba jasne - praktyczniejsze w teren zdecydowanie są dobre ochraniacze, z mocnymi (i dobrze zapiętymi) ochraniaczami, bo kiedyś łowiłam je koleżance z rzeki  hihi z konia oczywiście
#link
Laguna
Skąd: Poznań.



WWW Moje ogłoszenia
« #16 : Styczeń 16, 2009, 19:08:28 »
Odpowiedz cytując
mi się jeszcze sprawdza patent z taśmą izolacyjną - takie 3 cienkie paseczki zapobiegają odpięciu się rzepa, co się przecież zdarza, jak już były kilka razy wyprane

Zawijam konie od kilku lat, obecnie kilkoma kompletami owijek, które już sporo przeszły i jeszcze nigdy mi się rzep nie odpiął. Raz mi się tylko zdarzyło, że owijka polarowa się zsunęła, ale nie była to wina samej owijki a tego, że jej w ogóle nie naciągnęłam zawijając.

A tak konie zawijane dzień w dzień od kilku lat, spacerują tak pod siodłem, skaczą, chodzą w tereny i nigdy żadnego wypadku ani zguby nie było.

Moje i trenera konie skaczące w owijkach elastycznych bądź polarowo-elastycznych zawijane na podkładki bawełniane lub żelowe
« Ostatnia zmiana: Luty 15, 2009, 13:41:07 wysłane przez Laguna » #link
Wiem jak ułożyc rysy twarzy, by smutku nikt nie zauważył
Chess
Skąd: Warszawa.




« #17 : Styczeń 16, 2009, 19:14:59 »
Odpowiedz cytując
To ja zapytam
Czy jeśli owijka ( końzawijany na noc ) jest za długa, to czy trzeba ją ciachnąć  hihi
czy można zawijać hmmm "grubszą warstwą" tj dopóki się nie skończy ?
#link
Epona
Skąd: Norwegia/Hamar.




« #18 : Styczeń 16, 2009, 19:21:21 »
Odpowiedz cytując
Hmm, chyba zawijac az sie nie skonczy? : )
#link
majek
Skąd: Kent/UK.


zwykle sobie żartuję



« #19 : Styczeń 16, 2009, 20:33:29 »
Odpowiedz cytując
Laguna
to fajnie, że się nie odwijają. Mi się dwa razy odwinęły, więc dlatego jakimś sposobem sobie radzę...
A jedne to mam takie bez sensu, że jest długi rzep, który się przewleka przez szlufkę i on później `wraca pod prąd` - oczywiście można całą owijkę zakręcić pod prąd, żeby potem rzep wyszedł `z prądem`.
Nie lubię ich, ale na razie mam masę innych wydatków niż nowe wypaśne owijki. Może rzeczywiście te z górnej półki się nie odwijają. Moje niestety tak...
#link
sorry, ale nie mam polskich znakow
MoniaaA
Skąd: Lublin.



« #20 : Styczeń 16, 2009, 21:09:37 »
Odpowiedz cytując
Hmm a co tu mają owijki z górnej półki? Ja również zawsze używam owijek-czy w teren czy na ujeżdżalni. I pomimo, że w większości moje owijki to są te z 'niższych półek' (bo raczej produkcję lidlową owijek, które notabene są najlepsze na świecie i mam ich 5 kompletów, to chyba nie mozna nazwać z górnej półki wink) to zdarzyło mi się dwa razy, że mi pozjeżdżały a żeby odpiął się rzep to nigdy w życiu wink
#link
Najlepszym przyjacielem jest ten kto nie pytając o powód twojego smutku, potrafi sprawić, że znów wraca radość...


pokemon
Skąd: podkarpackie.



WWW
« #21 : Styczeń 16, 2009, 21:10:30 »
Odpowiedz cytując
Mi tam się też nie odwijają. Te lidlowskie z partii tych ze sztywnym elastikiem potrafią się zsunąć, a raczej potrafiły, bo nawet na te znalazłam sposób.
I nie tylko te wypasione, ale także ręcznie szyte, albo jakieś typu colorado, czy coś... ja wręcz przeciwnie - nie lubię eurostarów
#link
MoniaaA
Skąd: Lublin.



« #22 : Styczeń 16, 2009, 21:13:14 »
Odpowiedz cytując
pokemon a ja właśnie wolę te ze sztywnym elastikiem bo widać, że są grubsze i nie 'podziurkowane'. Zazwyczaj lidlowe owijki zsuwają się za pierwszym razem jak się założy ale tylko dlatego, że ten polar dosyć śliski jest, po pierwszym praniu problem znika wink
#link
Najlepszym przyjacielem jest ten kto nie pytając o powód twojego smutku, potrafi sprawić, że znów wraca radość...


Laguna
Skąd: Poznań.



WWW Moje ogłoszenia
« #23 : Styczeń 16, 2009, 21:22:51 »
Odpowiedz cytując
Nie lubię ich, ale na razie mam masę innych wydatków niż nowe wypaśne owijki. Może rzeczywiście te z górnej półki się nie odwijają. Moje niestety tak...

Nie wiem do czego pijesz i skąd wnioskujesz, że kupuję tylko jakieś markowe.

Te granatowe na moich zdjęciach to Daslo, zielone jakiś noname za 30 zł kupione na allegro. Jedynie te szare to Waldhausen chociaż też były stosunkowo tanie.

Miałam też DIY, Colorado (też takie w sumie DIY wink) i żadne mi się nie odwijały.

Obecnie na treningach dobijam już 5 rok z rzędu ten sam komplet Daslo.

Wystarczy prawidłowo zawijać, dbać o czystość rzepu i prędzej uwierzę, że się rzep odpruł niż że się odpiął
#link
Wiem jak ułożyc rysy twarzy, by smutku nikt nie zauważył
helcia
Skąd: Wrocław.


Wiedźma z czarnym kotem



« #24 : Styczeń 17, 2009, 09:13:48 »
Odpowiedz cytując
a tak mniej-więcej jak mocno zawijacie? Tylko tak by się nie zsunęły czy mocniej?
#link
"Pani nie ma kości ze szkła, trzeba biec za życiem.
Jeżeli ta szansa przeminie, to pani serce stanie się tak wyschnięte i łamliwe jak moje kości.
Tak więc, dalej, odwagi, goń za tym."
majek
Skąd: Kent/UK.


zwykle sobie żartuję



« #25 : Styczeń 17, 2009, 10:09:02 »
Odpowiedz cytując
Laguna, do niczego nie piję. Moje były z gosportu i się odwijają..... Dwa element rzepa nie zachodzą na siebie jak potrzeba. Więc dlatego myślę, że są do d...

nie chcę się sprzeczać o owijki, napisałam jaki mam na nie patent... Może komuś też się odwijają.

helcia: mocniej, ale ktoś Ci pewnie lepiej wytłumaczy niż ja
#link
sorry, ale nie mam polskich znakow
armara


WWW
« #26 : Styczeń 17, 2009, 10:14:21 »
Odpowiedz cytując
Laguna, do niczego nie piję. Moje były z gosportu i się odwijają..... Dwa element rzepa nie zachodzą na siebie jak potrzeba. Więc dlatego myślę, że są do d...

też takie miałam,  z takim zapięciem, dla mnie ono raczej minimalizuje ryzyko odpiecia, jesli owijka jest db zawinięta wink



#link
brzoskwinia
Skąd: Katowice.



Moje ogłoszenia
« #27 : Styczeń 17, 2009, 10:20:14 »
Odpowiedz cytując
Gdzie tanio można kupić komplet podkładek? Czasami ceny mnie rozwalają wink
#link


Lanka_Cathar

Farewell to the King...


Moje ogłoszenia
« #28 : Styczeń 17, 2009, 10:37:10 »
Odpowiedz cytując
Tu jest spory wybór podkładek w różnych cenach: http://www.okser.pl/sklep/owijki-i-bandaze-podklady-c-67_139_117.html?osCsid=ac65cbdd5fc3367f3434151c15887575 .
#link
Szukaj mnie,
Cierpliwie dzień po dniu,
Staraj się podążać moim śladem.
Szukaj mnie, bo sama nie wiem już...
Bo nie wiem, kiedy sama się odnajdę.

sznurka
jedyna niekwestionowana księżniczka;]


WWW
« #29 : Styczeń 17, 2009, 13:25:51 »
Odpowiedz cytując
hmm ciekawa teoria ze sie w polarach nie jezdzi....
#link
[/url]
Strony: [1] 2 3 ... 24 Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Owijki a ich użytkowanie

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.064 sekund z 19 zapytaniami.