Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy

poprzednia następna
Strony: 1 ... 19 20 [21] 22 23 ... 1030 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy  (Przeczytany 2789339 razy)
IloveMosiek
Skąd: Piotrków Trybunalski.


Mościsław & Co



« #600 : Kwiecień 12, 2009, 20:45:27 »
Odpowiedz cytując
czyli "dotykamy" ściany kolejno w M, S, B, V, tak?
#link


Zadowolić kobietę w 2 minuty może tylko zupka chińska konik
Aprilla



« #601 : Kwiecień 12, 2009, 21:00:49 »
Odpowiedz cytując
Z racji wizyty u "mojego" ogra przypomnę się.
Wsiadać na gniadą gnidę nie zamierzałam, chciałam go wziąć na lonżę. Jeden problem za drugim: ogr albo nie potrafi albo nie chce chodzić na uwiązie. On i moje ramię radośnie pokłusowali w dal, reszta mnie starała się nadążyć. Pytanie nr 1: jak go tego nauczyć? Ma 4,5 roku zero szacunku dla człowieka i dużo siły, a jedyną osobą, która może mu poświęcić uwagę jestem ja - laik.
Zachowanie na lonży - jakiś czas spokojnie, potem stwierdził, że jak mnie zaatakuje, to problemu się pozbędzie. Nie powiem - kopyta nad głową zrobiły na mnie wrażenie. Punkt dla niego. Kombinował dalej - po jakimś czasie włączył wrotki, a ja czułam się jak na nartach...
Pytanie nr 2: widzicie jakąkolwiek szansę na poprawę?
Wiem, że gdyby wzięła się za to doświadczona osoba, mogłoby to wypalić, ale niestety, jestem ja. zemdlal
#link
xxagaxx
Skąd: 3miasto.




« #602 : Kwiecień 12, 2009, 21:05:34 »
Odpowiedz cytując
hmm a wziąć go na kolec parę razy i na to ubrać kantar? Jak zacznie ciągnąć i szarpać to będziesz miła troszkę większą władzę.

Nasz ogr się właśnie tak nauczył. Pare razy z kolcem a potem już bez i teraz chodzi bardzo dobrze. Choć znam takie przypadki ze bez kolca ani rusz...

A na lonży nie miałaś bata?? Bo takie zachowanie może się skończyć bardzo neiciekawie dla Ciebie. Powinnaś uważać.
#link
Chess
Skąd: Warszawa.




« #603 : Kwiecień 12, 2009, 22:08:00 »
Odpowiedz cytując
Na allegro sporkałam się z siodłami typu GAP -> http://allegro.pl/item598494759_siodlo_gap_ze_skory_naturalnej_promocja.html
Gdzieś tam czytałam że są to siodełka głównie do oprowadzanek
Mógłby mi ktoś coś więcej o nich powiedzieć ? wink
#link
Aprilla



« #604 : Kwiecień 12, 2009, 22:09:00 »
Odpowiedz cytując
Miałam bat, bez niego pewnie by mnie w foliowym woku wywozili. Uskoczyłam i zamachnęłam się, ale ogr sprytny i nie dał się dosięgnąć.
#link
darolga
Skąd: +/- Wroc.


L'amore è cieco


WWW Moje ogłoszenia
« #605 : Kwiecień 12, 2009, 23:25:28 »
Odpowiedz cytując
Chess - z siodłem typu GAP się nie spotkałam, ale z siodłem typu GAPA owszem. To kucykowe siodełka przeznaczone do oprowadzanek/jazdy pod dzieciakami. Mają z przodu uchwyt - dzięki temu dziecko może się złapać i poczuć pewniej. Do tych siodeł są też zazwyczaj specjalnie strzemiona - malutkie (z myślą o dzieciach) i zwykle aluminiowe (bo lekkie). Hm. Chyba tyle.

#link
"L'amore è cieco"
#equinenutrist
breakawayy
Skąd: Lubartów/Łódź.




« #606 : Kwiecień 13, 2009, 00:22:22 »
Odpowiedz cytując
Ja mam pytanie odnośnie puślisk. Czym różnią się puśliska ujeżdżeniowe od normalnych? Czy przypięcie normalnych do siodła ujeżdżeniowego coś psuje? Coś wtedy jest nie tak?
#link
Tępa_Pała



« #607 : Kwiecień 13, 2009, 09:47:59 »
Odpowiedz cytując
Zbrodnia jeśli bierzesz konia to na razie zakładaj mu wędzidło a nie sam uwiąz. Piszesz, że nie wiesz czy nie chce na nim chodzić czy nie potrafi. A wcześniej potrafił? Jeśli koń ma 4,5 roku to kiedyś musiał chodzić na uwiązie. Gdzieś musiał zostać popełniony błąd. Przecież koń z dnia na dzień taki się nie zrobił. Jeśli znów weźmiesz go na lonżę rób swoje. Weź ze sobą bata i jeśli koń znów będzie próbował Ci się postawić użyj go. Kilka razy spróbuje i jeśli stwierdzi, że to Ty jesteś silniejsza i nie dasz sobie w kaszę dmuchać odpuści.
#link
xxagaxx
Skąd: 3miasto.




« #608 : Kwiecień 13, 2009, 10:51:07 »
Odpowiedz cytując
Ja mam pytanie odnośnie puślisk. Czym różnią się puśliska ujeżdżeniowe od normalnych? Czy przypięcie normalnych do siodła ujeżdżeniowego coś psuje? Coś wtedy jest nie tak?

Wile osób ma normalne puśliska przy ujeżdżniowym siodle. Łatwiej zmieniać długość (np. gdy jeździ kilka osób) i strzemiona można podciągnać do góry (żeby nie dyndały przy siodle). Puśliska ujeżdzeniowe nie mają tej klamry u góry i składają się tyle s jednego paska więc komfort jazdy jest większy (nic sie w uda nie wbija ani nie wypycha siodła)

tu masz zwykłe:
http://www.gnl.pl/puÂśliska-rts-p-35.html

a tu ujeżdżeniowe:
http://www.gnl.pl/puÂśliska-ujezdzeniowe-kavalsafe-p-2786.html

Dokładnie widać różnicę uśmiech
#link
breakawayy
Skąd: Lubartów/Łódź.




« #609 : Kwiecień 13, 2009, 11:00:01 »
Odpowiedz cytując
xxagaxx dzięki za wyjaśnienie wink już mi się rozjaśniło uśmiech
#link
Chess
Skąd: Warszawa.




« #610 : Kwiecień 13, 2009, 11:29:52 »
Odpowiedz cytując
Darolga, dzięki  hihi
Myślałam że te siodła mają "jakąś tajemnicę", ale jak widze nie  lol
#link
Aprilla



« #611 : Kwiecień 14, 2009, 22:02:24 »
Odpowiedz cytując
xxagaxx , zdaję sobie sprawę, że się kompromituję, ale jestem już zdesperowanym laikiem. Co to ten kolec?
#link
darolga
Skąd: +/- Wroc.


L'amore è cieco


WWW Moje ogłoszenia
« #612 : Kwiecień 14, 2009, 22:05:51 »
Odpowiedz cytując
Zbrodnia uśmiech
nikt się nie kompromituje pytając uśmiech

kolec to takie jakby wędzidło do prowadzenia ogierów. Zamiast kantara. Przypinasz do tego uwiąz i masz nad koniem większą kontrolę.

Wygląda to to tak:
http://animalia.pl/produkt,11790,525,Tattini_Kolec_dla_ogiera__.html

A na koniu już tak:

http://plfoto.com/zdjecia_new/1059764.jpg

Kółeczka boczne - do przypięcia pasków policzkowych.
Kołeczko dolne - do przypięcia uwiązu.
Na kolcu się nie jeździ. Nigdy.
#link
"L'amore è cieco"
#equinenutrist
cieciorka
Skąd: warszawa.


kocioł bałkański



« #613 : Kwiecień 14, 2009, 22:35:33 »
Odpowiedz cytując
czy daw-mag to pleszew? czy pleszew to firma?  icon_redface
#link
Aprilla



« #614 : Kwiecień 14, 2009, 22:40:45 »
Odpowiedz cytując
Darloga, dzięki. Już mam obawy,że czymś takim mu krzywdę zrobię, ja chyba przewrażliwiona jestem.  zemdlal
#link
halo
Skąd: księstwo mazowieckie.




« #615 : Kwiecień 14, 2009, 22:48:35 »
Odpowiedz cytując
cieciorka Pleszew to miasto, w którym działał jedyny państwowy zakład siodlarski i rymarski. "Rozpączkował". Daw-mag ma siedzibę w Pleszewie, Siodlarz też i inni rymarze, chętnie "Pleszew" dopisujący. Ale czy jakaś firma naprawdę ma to aktualnie w nazwie, to trzeba by w rejestrach sprawdzić.
zbrodnia Jeżeli nadal będziesz miała takie obawy, to doczekasz się, że On zrobi krzywdę Tobie! A ogiera lonżuj tylko na lonżowniku, choćby improwizowanym, albo od razu rolki zakładaj  duży uśmiech
Kolec nie służy też, w żadnym razie, do lonżowania - tylko do prowadzenia.
#link
Człowiek kulturalny musi dojść do najwyższego artyzmu w trzech rzeczach: chodzeniu po mieście, ujeżdżaniu konia i elokwencji.
L. Alberti.
Dużo, dużo łatwiej wyrządzić krzywdę człowiekowi czy zwierzęciu niż ją Naprawić.
Lotnaa
Skąd: Bayern München.


I'm lovin it! :)



« #616 : Kwiecień 14, 2009, 23:50:23 »
Odpowiedz cytując
cieciorka, Pleszew to nieduże miasto ok 30 km od Kalisza w kierunku Poznania uśmiech

Zagłębie kotlarzy i siodlarzy.

Najpopularniejsze firmy to Daw Mag (http://www.daw-mag.pl/) i Siodlarz (http://www.siodlarz.partnet.pl/oferta.html). A ja przez dwa lata jeździłam w siodle zrobionym w Pleszewie przez ojca forumowego Bogdana lub samego Bogdana wink I bardzo fajne to siodło było uśmiech
#link
Hermia



« #617 : Kwiecień 15, 2009, 10:11:12 »
Odpowiedz cytując
Gdzie znajde definicje chodów? Chodz mi o coś takiego kłus roboczy: koń porusza się raźno do przodu, w rytmie... coś tam...
#link


halo
Skąd: księstwo mazowieckie.




« #618 : Kwiecień 15, 2009, 10:20:26 »
Odpowiedz cytując
Hermia Najlepsze - na stronie FEI w przepisach ujeżdżeniowych! Niestety - po angielsku. Nieźle są opisane w "Zasadach jazdy konnej. Podstawowe wyszkolenie jeźdźca i konia" (niebieski podręcznik PZJ).
#link
Człowiek kulturalny musi dojść do najwyższego artyzmu w trzech rzeczach: chodzeniu po mieście, ujeżdżaniu konia i elokwencji.
L. Alberti.
Dużo, dużo łatwiej wyrządzić krzywdę człowiekowi czy zwierzęciu niż ją Naprawić.
Hermia



« #619 : Kwiecień 15, 2009, 10:28:35 »
Odpowiedz cytując
halo,  dzięki... hmm jeszcze jedno pytanie w programie uj. P4 w punkcie 19 jest zapis: ME
Zmiana kierunku stępem swobodnym na długiej wodzy x2! Jak u diabła ciężkiego mam to zrobić 2 razy? przecież w punkcie 20 już jadę dalej EV Stęp pośredni, później kłus, na linię środkową i koniec! AAAA  ke

edit... z opisu na stronie FEI nie bardzo rozumiem czym się różni wydłużenie kroku w kłusie roboczym od kłusa pośredniego ehh ktoś mógłby? 8|
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 15, 2009, 10:51:44 wysłane przez Hermia » #link


halo
Skąd: księstwo mazowieckie.




« #620 : Kwiecień 15, 2009, 11:03:43 »
Odpowiedz cytując
 lol x2 to przelicznik punktowy! Dla sędziów! Jedziesz raz - a wynik się mnoży razy dwa!  lol
Wydłużenie kroku od pośredniego różni się "stopniowością" - z wyczuciem, stopniowo krok wydłużasz, do pośredniego a nawet wyciągniętego (zależy od możliwości ruchowych konia i ma te możliwości właśnie pokazać). Pośredni i wyciągnięty robi się "z punktu" - natychmiast.
#link
Człowiek kulturalny musi dojść do najwyższego artyzmu w trzech rzeczach: chodzeniu po mieście, ujeżdżaniu konia i elokwencji.
L. Alberti.
Dużo, dużo łatwiej wyrządzić krzywdę człowiekowi czy zwierzęciu niż ją Naprawić.
Hermia



« #621 : Kwiecień 15, 2009, 11:06:59 »
Odpowiedz cytując
aaaaaaaa halo,  wielkie dzięki duży uśmiech
#link


Naboo



« #622 : Kwiecień 15, 2009, 11:13:15 »
Odpowiedz cytując
Wydłużenie kłusa jest np w programach dla czterolatków na MPMK, aby sprawdzić "możliwości" konia, trudno wymagać pośredniego z prawidłowym zaangażowaniem zadu i zebraniem od konia na tym etapie.
#link
"Ludzie inteligentni są zmuszani do alkoholizmu, by wytrzymać w towarzystwie idiotów"
Aprilla



« #623 : Kwiecień 16, 2009, 21:21:56 »
Odpowiedz cytując
Zbrodnia jeśli bierzesz konia to na razie zakładaj mu wędzidło a nie sam uwiąz. Piszesz, że nie wiesz czy nie chce na nim chodzić czy nie potrafi. A wcześniej potrafił? Jeśli koń ma 4,5 roku to kiedyś musiał chodzić na uwiązie.

Po kolejnej wizycie stwierdzam, że to dość możliwe, by ten koń nie potrafił chodzić na uwiązie. Wszędzie jest przeganiany na zasadzie: dwóch ludzi, jeden wygania z boksu, drugi zastawia drogę i "do przodu!". Stajenny mnie wyśmiał, jak zobaczył, że mam uwiąz. "-Ale po co to? Tak to się robi!" - i tu następuje prezentacja przeganiania ogra.
#link
trzynastka

In love with the ordinary



« #624 : Kwiecień 16, 2009, 21:53:06 »
Odpowiedz cytując
Macie może filmik z poprawnego lonżowania konia ale żeby lonżujący był widoczny?

I jak nauczyć konia chodzenia na lonży bez lonżownika/ round pena czy innego kolistego wybiegu?
#link
Nie wszystko można naprawić, ale wszystko można zacząć od nowa.
halo
Skąd: księstwo mazowieckie.




« #625 : Kwiecień 16, 2009, 22:01:32 »
Odpowiedz cytując
A po co? Skoro łatwo można lonżownik zaimprowizować?
#link
Człowiek kulturalny musi dojść do najwyższego artyzmu w trzech rzeczach: chodzeniu po mieście, ujeżdżaniu konia i elokwencji.
L. Alberti.
Dużo, dużo łatwiej wyrządzić krzywdę człowiekowi czy zwierzęciu niż ją Naprawić.
trzynastka

In love with the ordinary



« #626 : Kwiecień 16, 2009, 22:19:31 »
Odpowiedz cytując
ale ja się pytam co zrobić jak nie można i jak nie ma.
#link
Nie wszystko można naprawić, ale wszystko można zacząć od nowa.
halo
Skąd: księstwo mazowieckie.




« #627 : Kwiecień 16, 2009, 22:34:08 »
Odpowiedz cytując
Czasem można narożnik ogrodzenia albo hali wykorzystać - zawsze łatwiej. Ew. na dwóch lonżach uczyć. No, chyba, że konisko super spokojne, a i tak znakomite rękawiczki i takąż lonżę warto mieć.
Dać się da - tylko po co zdzieranie obcasów ryzykować (i parę innych rzeczy).
#link
Człowiek kulturalny musi dojść do najwyższego artyzmu w trzech rzeczach: chodzeniu po mieście, ujeżdżaniu konia i elokwencji.
L. Alberti.
Dużo, dużo łatwiej wyrządzić krzywdę człowiekowi czy zwierzęciu niż ją Naprawić.
Manta
Skąd: Kraków.


Tyłkoklep leśny =)



« #628 : Kwiecień 18, 2009, 15:30:42 »
Odpowiedz cytując
Jako, że gdzie indziej by mnie pewnie zabito to zapytam tu: na jakiej stronce w necie mogę znaleźć opis wad budowy u koni? Lub ogólnie opisów budowy? Coś mi kiepsko idzie googlowanie =/ a potrzebuje tego do prezentacji. Idzie mi masakrycznie =/ nie krzyczcie proszę =)
#link
helcia
Skąd: Wrocław.


Wiedźma z czarnym kotem



« #629 : Kwiecień 18, 2009, 16:48:34 »
Odpowiedz cytując
Ja znalazłam takie
http://pl.euroanimal.eu/Wady_wygl%C4%85du_zewn%C4%99trznego_konia
http://sarakoniara.blox.pl/resource/budowa2.jpg
http://konie-koniki.wjo.pl/upload/postawa2.jpg
http://th.interia.pl/51,bc5824f142048633/postawa1.jpg

#link
"Pani nie ma kości ze szkła, trzeba biec za życiem.
Jeżeli ta szansa przeminie, to pani serce stanie się tak wyschnięte i łamliwe jak moje kości.
Tak więc, dalej, odwagi, goń za tym."
Strony: 1 ... 19 20 [21] 22 23 ... 1030 Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.077 sekund z 19 zapytaniami.