Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy

poprzednia następna
Strony: 1 ... 1003 1004 [1005] 1006 1007 ... 1019 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy  (Przeczytany 2668351 razy)
lillid
Skąd: mazowieckie.




« #30120 : Grudzień 21, 2018, 22:10:07 »
Odpowiedz cytując
U nas papkowate jedzenie z dużą ilością wody póki co jest w niełasce niestety.
Najprawdopodobniej przyczyną naszych obecnych dolegliwości jest ruja...
#link
whisperer13


« #30121 : Grudzień 21, 2018, 22:22:52 »
Odpowiedz cytując
Co masz na myśli? wink
Mój koń ma.akurat biegunki.przy zmianach pogody,teraz milka dni byl mrozik i był spokój, dziś już rewolucje ehh leczymy wrzody. W lecie natomiast biegunka była od leków przeciwzapalnych, które znosi tragicznie. Ale może powiesz na co tam od tyłu zwrócić uwage uśmiech

Bylam ciekawa czy znana jest przyczyna, bo jak sama mowilas kon sie odwadnia, bo malo pije, a biegunki poglebiaja problem. Gdyby zlikwidowac przyczynę  biegunek, to nie musialabys sie tak martwic.
Skoro biegunki sa przy  rui lub podczas zmiany pogody, to może warto zastosowac  taki preparat  jak np Diarri Stop czy  inny przeciwbiegunkowy.
Moje w okresie zimowym kiedy dostep do wody na padoku jest utrudniony ( tez zdecydowanie wola pic z wanny niezaleznie od pory roku) dostaja papke z wyslodkow, trawokulek i makucha na obiad. Konsystencje i pobieranie poprawiam sieczka.


I moze przy okazji zapytam. Kupilam ostatnio ochraniacz na ogon horze  na rzepy z mocowaniem na grzbiet tylko, ze nie ma tam paska na piers. Kombinuje z mocowaniem i ciagle spada , nawet jak przykryje konia derka. Czy ktos wie jak to ogarnac lub ma jakis patent na takie ochraniacze?  Mam wyjatkowo wrazliwego konia i nawet po pol godzinie jazdy jest obtarty i wyglada na zawodach jak brudny... jak pojezdzi częściej  to  odparzony, lysy ogon. Rure obwinelam bawelna, ogon zawijalam w bandaz i nic smutek możemoże cos poradzicie?
« Ostatnia zmiana: Grudzień 21, 2018, 22:36:19 wysłane przez whisperer13 » #link
Robaczek M.
Skąd: Kraków.


i jej gniade szczęście:)



« #30122 : Grudzień 22, 2018, 06:54:02 »
Odpowiedz cytując
Znaczy tak, ona ogólnie mało pije od dawna i nie było z tym nigdy problemów bo nic jej nie dolegało przez to. Odwodniła się w lecie przez to, że kilka dni pod rząd dostała leki przeciwbólowe i przeciwzapalne na zapalenie stawu przez co dostała biegunke (u niej to norma-reaguje tak na leki dlatego od pierwszego dnia dostała leki na żołądek i probiotyki) i niestety przy upałach, biegunce i jej niechęci do picia odwodniła się .
"Na codzień" biegunke ma przy zmianie pogody (w lecie przepowiada kupą nadchodzącą burze) i przy podaniu czegoś mocniejszego na stawy (na codzień mamy dobrane suplementy). Jest niestety też na tyle wrażliwa, że każda zmiana paszy to gwarantowane rewolucje mimo powolnego wprowadzania (raz jej rewolucje zafundowałam zmiana trawokulek na inna firme).
Preparaty na żołądek dostaje cały czas, od razu po zakończeniu kuracji omeprazolem. Tego preparatu Diarri Stop szczerze boję się podać, boje się że ją zatka. Pasze na mokro daje cały czas po pierwsze po to żeby przemycić wode ale też dlatego, że z zębami u nas już kiepsko i nie zawsze była w stanie zjeść granulat. 
#link
"Ktokolwiek powiedział, że szczęścia nie można kupić za pieniądze, nie wiedział że można kupić konia"
KarolinaB

Moje ogłoszenia
« #30123 : Grudzień 29, 2018, 00:44:10 »
Odpowiedz cytując
~ poradzicie prozę jakieś sposoby  na  rozluźnienie (u jeźdźca) dolnej części pleców... mam stwierdzone chroniczne spięcie mięśni w tej części kręgosłupa nad którym od niedawna pracuję, ale jednak uprzykrza to moje jeździeckie życie  icon_redface a jeździć treningi gdy już padam z nóg na dłuższą metę trochę trudno  konik (rozluźniam się gdy już się zmęczę i nie mam siły się spinać  ke )

~ proszę Was też o krótki poradnik galopu konia na lonży... upartego konia.... wyjątkowo upartego konia  kukunamuniu  love bez biegania jak debil za nim z batem  wink
#link
dea
Skąd: Gdańsk.


primum non nocere



« #30124 : Grudzień 29, 2018, 00:47:45 »
Odpowiedz cytując
Najpierw sprawdzić czy tego upartego konia na pewno nic nie boli. Sam dużo i chętnie biega?
#link
Umysł należy mieć otwarty... ale nie tak, żeby mózg wypadał
YMMV!
"The only real mistake is the one from which we learn nothing."-- John Powell
KarolinaB

Moje ogłoszenia
« #30125 : Grudzień 29, 2018, 01:12:38 »
Odpowiedz cytując
jest u mnie od niedawna, ale wszystko sprawdzone przez weta dokładnie, jest też po 2 cyklach masaży, które dały ogromną poprawę w pracy pod siodłem... na pastwisku praktycznie latać potrafi ;-)
« Ostatnia zmiana: Grudzień 29, 2018, 01:38:32 wysłane przez KarolinaB » #link
Robaczek M.
Skąd: Kraków.


i jej gniade szczęście:)



« #30126 : Grudzień 29, 2018, 08:27:39 »
Odpowiedz cytując
Jeśli chce wyeliminować z diety konia pasze, która ewentualnie może przyczyniać się do biegunki to ile czasu powinnam odczekać? Teraz np odstawiłam wysłodki, nie daje ich juz piąty dzień. Jeśli biegunka jak była tak jest dalej to mogę uznać, że to nie od nich?

Chce jak najszybciej odstawić mesz (ma sporo łuski owsa, a ona nie toleruje owsa i tak się zastanawiam czy to może nie od tego) i teraz nie bardzo wiem, co podać zamiast niego na obiad. Rano podaje trawokulki i otręby pszenne (do tego zawsze były wysłodki) popołudniu jest właśnie ten mesz i trawokulki, a na kolacje trawokulki, pasza Brandon xs i dla smaku musli dla staruszków ( jako dosmaczenie, bo były czasy że bez dwóch kubeczków musli nie ruszyła kolacji) no i do tego były wysłodki. Co jej z tego moge podać na obiad żeby nie zrobić bałaganu w brzuchu? Samych trawokulek nie ruszy  icon_rolleyes
#link
"Ktokolwiek powiedział, że szczęścia nie można kupić za pieniądze, nie wiedział że można kupić konia"
_Gaga


Moje ogłoszenia
« #30127 : Grudzień 29, 2018, 10:08:06 »
Odpowiedz cytując
Robaczek M., próbowałaś owies zastąpić gniecionym jęczmieniem? Da potrzebną energię i masę i niedrogo wyjdzie
Jeśli po 5 dniach od odstawienia wysłodków koń nadal ma biegunkę, to wysłodki się do niej nie przyczyniły... Stawiałabym bardziej na otręby, ale co koń to ... "cholera wi" wink
#link
Lepiej profesjonalnie odstawiać amatorkę, niż amatorsko silić się na profesjonalizm
Robaczek M.
Skąd: Kraków.


i jej gniade szczęście:)



« #30128 : Grudzień 29, 2018, 11:44:40 »
Odpowiedz cytując
Owsa nie daje jej juz z 5 lat, jęczmień dostawała na podtuczenie ale odstawiłam bo w sumie w pewnym momencie miała tego ciałka troszke za dużo, a ona chore nogi ma i uznaliśmy z wetem że nie ma co jej paść uśmiech już nie wspomnę o tym, że chyba jej się znudził ten jęczmień i jadła jak za kare wink
Czyli myślisz, że już spokojnie moge je włączyć? Teraz właśnie chce odstawić otręby, co będzie dla niej katastrofą bo bardzo je lubi uśmiech 

Myślicie że duży bałagan jej zrobie w brzuchu jak nie dam jej dziś na obiad tego meszu tylko tak jak zawsze trawokulki i do tego troche paszy tej co je na kolacje?
#link
"Ktokolwiek powiedział, że szczęścia nie można kupić za pieniądze, nie wiedział że można kupić konia"
Puma


Moje ogłoszenia
« #30129 : Grudzień 29, 2018, 16:18:40 »
Odpowiedz cytując
Robaczek M., Myślę, że nic się nie stanie. I tak jak Gaga mówi, spróbowałabym raczej otręby odstawić i ewentualnie zamienić je na jęczmień właśnie uśmiech
#link
Gdyby nie porażki, nie potrafilibyśmy docenić zwycięstwa...
Clarice



« #30130 : Styczeń 03, 2019, 07:24:38 »
Odpowiedz cytując
Mój koń ze względu na pewne czynniki został odstawiony od pracy w tym miesiącu. Zamiast ujeżdżalni mamy błoto po kolana a w teren nie mamy możliwości jechać. Z resztą powody decyzji są nieistotne. Pytanie czy lepiej aby po takiej przerwie wsiadać na przykład raz w tygodniu jak błota nie będzie czy odczekać jeszcze miesiąc i od nowa wdrożyć do pracy?
#link
Hermes
Skąd: Wołomin.


Może i mam podły charakter, ale za to dobre serce.



« #30131 : Styczeń 03, 2019, 07:37:47 »
Odpowiedz cytując
Clarice, mam ten sam problem obecnie tylko, że mnie dodatkowo nie ma w tygodniu w ogóle na miejscu. Ja teraz kilka dni jeździłam, ale chyba sensowniej będzie robotę zacząć od nowa za miesiąc. Aczkolwiek jeśli koń jest spokojny i przerwa mu nie wali w dekiel ja bym wsiadała chociaż raz w tygodniu na jakąś delikatną jazdę. wink
#link

Murat-Gazon
Skąd: Kraków.


szczęście jest tak bardzo blisko :)


Moje ogłoszenia
« #30132 : Styczeń 03, 2019, 17:18:55 »
Odpowiedz cytując
Ja chodzę na spacery w ręku, a jak się da, to wsiadam choćby na sam stęp.
#link
When you rise I will follow
I won't force I will lead
I want you to believe in me
whisperer13


« #30133 : Styczeń 03, 2019, 17:20:09 »
Odpowiedz cytując
Trzeba dostosowac jazde do aktualnego stopnia wytrenowania i możliwości.  Wielu ludzi posiadajacych konie rekreacyjne wsiada 1-2 w tygodniu, najczesciej w weekendy  i konie od tego nie umierają. 
Konia pobudliwego warto wylonzowac, pamietajac o solidnym stepie na początek zeby uniknac kontuzji.
Bez regularnosci nie ma mowy o trenowaniu, jednakze uwazam, ze latwiej jest wdrozyc do konkretniejszej  pracy konia, ktory cos robi, nawet dwa dni w tygodniu, niz takiego odstawionego na okres zimowy.  Nie mowie o koniach, ktore celowo maja przerwe np po sezonie.
#link
maluda


Moje ogłoszenia
« #30134 : Styczeń 03, 2019, 21:08:57 »
Odpowiedz cytując
Mój koń ze względu na pewne czynniki został odstawiony od pracy w tym miesiącu. Zamiast ujeżdżalni mamy błoto po kolana a w teren nie mamy możliwości jechać. Z resztą powody decyzji są nieistotne. Pytanie czy lepiej aby po takiej przerwie wsiadać na przykład raz w tygodniu jak błota nie będzie czy odczekać jeszcze miesiąc i od nowa wdrożyć do pracy?
Szczerze powiedziawszy, jak pogoda pozwoli i się zwyczajnie da, to dłubcie sobie coś w ręku: czy to spacery, czy zwykłe posłuszeństwo.
#link
asiołka



« #30135 : Styczeń 04, 2019, 22:28:07 »
Odpowiedz cytując
jakbyście miały do wyboru wypinacze które byście wzięły?
https://sklep.bergo.pl/busse-wypinacz-podwojny
https://sklep.bergo.pl/wypinacz-podwojny-basic-kordel

"okrągłe sznurki nie powodują tarcia przy przesuwaniu się przez pierścienie wędzidła"
faktycznie sznurek lepszy? bo nie trze?
#link
_Gaga


Moje ogłoszenia
« #30136 : Styczeń 05, 2019, 07:41:39 »
Odpowiedz cytując
asiołka, nie mam pojęcia co masz na myśli pisząc o tarciu. Od strony czystej fizyki tarcie masz w obu przypadkach, z uwagi na mniejszą powierzchnię przylegania i inną strukturę - najczęściej sznurek jest bardziej śliski, niż skóra. Mimo wszystko osobiście wybrałabym skórzane wypinacze. Są dużo łatwiejsze w pielęgnacji, niż wypinacze łączone. Szczególnie w przypadku koni "zaplutych" (moje zawsze były plujkami).
#link
Lepiej profesjonalnie odstawiać amatorkę, niż amatorsko silić się na profesjonalizm
asiołka



« #30137 : Styczeń 05, 2019, 11:23:25 »
Odpowiedz cytując
asiołka, nie mam pojęcia co masz na myśli pisząc o tarciu. Od strony czystej fizyki tarcie masz w obu przypadkach, z uwagi na mniejszą powierzchnię przylegania i inną strukturę - najczęściej sznurek jest bardziej śliski, niż skóra. Mimo wszystko osobiście wybrałabym skórzane wypinacze. Są dużo łatwiejsze w pielęgnacji, niż wypinacze łączone. Szczególnie w przypadku koni "zaplutych" (moje zawsze były plujkami).

Gaga, ja tez nie mam pojecia duży uśmiech to opis ze strony sklepu przy tych wypinaczach na pol ze sznurka. Ja tez bym wybrała skórzane...
#link
kokosnuss
Skąd: Rotterdam.




« #30138 : Styczeń 05, 2019, 12:20:32 »
Odpowiedz cytując
Pewnie to pytanie bylo tu juz z pierdylion razy wink ale zapytam i tak: moze ktos podrzucic jakis tutorial robienia koreczkow ze zdjeciami/filmikiem, w wersji dla kompletnie ulomnych manualnie?

Zachcialo mi sie zawodow i teraz mam zagwozdke :P
#link
anai
Skąd: Gdynia.




« #30139 : Styczeń 05, 2019, 13:37:22 »
Odpowiedz cytując
kokosnuss, różne metody:
 https://www.youtube.com/watch?v=hOy7jEK0K2E
https://www.youtube.com/watch?v=wDbpB0HXqIA
https://www.youtube.com/watch?v=yTNdWhgdIIY
#link

KaNie
Skąd: DE.




« #30140 : Styczeń 05, 2019, 14:48:44 »
Odpowiedz cytując
Kokosnuss
Ja byłam antytalent koreczkowy. Ale teraz wychodzą mi całkiem ładne. Poza tutorialami polecam mieć spray z wodą, jakaś gumę/klej do włosów, grzebyk metalowy i gumki płaskie (te zwykłe są gorsze).  Wcześniej podcinam grzywę i przerywam. Ważne żeby grzywa nie była długa bo się to źle zwija. Potem grzywę dzielę i pokolei zaplatam ciasny warkocz, składam go na pół, zakładam gumkę i z tą gumka roluje go w koreczek. Czasem jak grzywa jest prosta, nie za bardzo gęsta to zakładam gumkę i ogród razu roluje i ta jedną gumka tylko robię takiego korka. Ogólnie na początku to jest trudne , po kilku razach staje się proste. Ale ważne jest mieć zmoczona grzywę i przed pleceniem posmarowaną klejem. Wtedy jest 100 razy łatwiej i nawet brzydkie grzywy wyglądają ładnie.
#link
"Do lasu idę
bo przytomnie pragnę żyć
Smakować życia sok
wysysać z kości szpik
Co nie jest życiem
wykorzeniam
by kiedyś martwym
nie umierać"
— Thoreau- Walden
keirashara
Skąd: pudełko od zapałków.



Moje ogłoszenia
« #30141 : Styczeń 05, 2019, 16:06:15 »
Odpowiedz cytując
Zmoczona grzywa nawet bez kleju zaplata się dużo lepiej wink Mój ślązak ma puszystą i gęstą grzywę, zapłatana jest na mokro i na dwie gumeczki - jest to prostsze dużo niż na jedną. I nie, nie widać.... chyba, że koń ma lichą grzywe wtedy może byłoby to widoczne.
#link
kokosnuss
Skąd: Rotterdam.




« #30142 : Styczeń 05, 2019, 16:23:49 »
Odpowiedz cytując
anai, dzieki kwiatek

KaNie, mowiac guma/klej do wlosow masz na mysli zwykle, ludzkie kosmetyki czy cos konkretnego dla koni?

Przerywac i podcinac to tam raczej nie ma co niestety, bo Grubokucyk to grzywe ma w formie, hmm, no o takiej mniej wiecej wysmiewa



Zdjecie z konca lipca, wiec teraz klaki ma nieco dluzsze w srodkowej czesci, reszta wygryziona po staremu. I badz tu madry i zaplataj. Serio, sporo bym dala za gesta slazakowa grzywe!

Szczerze mowiac jakby nie chodzilo o pingwinienie to bym to najchetniej opitolila na bieda irokeza czy cos wink
#link
keirashara
Skąd: pudełko od zapałków.



Moje ogłoszenia
« #30143 : Styczeń 05, 2019, 16:44:20 »
Odpowiedz cytując
kokosnuss, - małe koreczki, a więcej ich i będzie git wink
#link
somebody


Moje ogłoszenia
« #30144 : Styczeń 05, 2019, 18:56:43 »
Odpowiedz cytując
Taką cienką i krótką grzywę to się ciężko zaplata, ja o wiele bardziej lubię zaplatać z dłuższej grzywy.
#link
KaNie
Skąd: DE.




« #30145 : Styczeń 05, 2019, 20:48:04 »
Odpowiedz cytując
Kokosnuss
Moja Chacco ma taką, albo nawet gorsza i wygląda to tak:

Z dwa razy zaplotlam a potem to olałam wink Ludzie bez zaplatania z gorszymi jeżdżą. Jak to nie konkurs na styl to bym się nie stresowała.

I tak kupiłam klej do włosów dla ludzi. Najtańszy z Rossmana.
#link
"Do lasu idę
bo przytomnie pragnę żyć
Smakować życia sok
wysysać z kości szpik
Co nie jest życiem
wykorzeniam
by kiedyś martwym
nie umierać"
— Thoreau- Walden
flygirl
Skąd: Szczecin/Stavanger.


Ciężkie słowa ciężko mówić.


WWW Moje ogłoszenia
« #30146 : Styczeń 06, 2019, 12:49:19 »
Odpowiedz cytując
kokosnuss mocno namoczona gąbka, żeby przyklepać grzywę i pójdzie jakoś wink Jak zrobisz sporo małych, mocno do siebie zbliżonych, to nie powinny rzucać się w oczy ewentualne różnice między nimi. Ja tak na Samsonie robiłam, który miał gęstą grzywę, ale dosyć krótką i w każdym miejscu innej grubości, nie było rady zrobić ładnych, sporych, oddalonych od siebie. Robiłam dużo, jeden przy drugim i finalnie całokształt wyglądał dobrze, trzeba by było się przypatrywać, żeby zobaczyć, że każdy jest z innej parafii tak naprawdę. duży uśmiech
#link
Przeciąg trzaska złudzeniami.

FotoFacebook
500px
Murat-Gazon
Skąd: Kraków.


szczęście jest tak bardzo blisko :)


Moje ogłoszenia
« #30147 : Styczeń 06, 2019, 19:46:59 »
Odpowiedz cytując
Nie wiem, gdzie pytać, to tutaj.
Znajoma ma problem ze źrebakiem. Jest u niej od wczoraj i nie chce pić.
Ani wody jako wody, ani nie chce też zjeść nic, w czym jest woda. Żadnego meszu, mokrych otrębów, mokrego owsa. Nic.
Zakładamy, że woda u niej ma inny smak / zapach niż miała u hodowcy, ale tak czy inaczej jest problem, bo nie pije już blisko 24 godziny.
Oprócz tego wszystko inne je, zachowuje się normalnie, biega ze stadem.
Może ktoś miał podobny problem? Jak go przekonać?
#link
When you rise I will follow
I won't force I will lead
I want you to believe in me
Na_biegunach
Skąd: zDolnyŚląsk.


"It's never the horse - it's always you!" R. Gore


Moje ogłoszenia
« #30148 : Styczeń 06, 2019, 19:57:38 »
Odpowiedz cytując
Murat-Gazon, śniegu nie je przypadkiem? Pewnie próbowali już dolewać soku jabłkowego?
#link
Murat-Gazon
Skąd: Kraków.


szczęście jest tak bardzo blisko :)


Moje ogłoszenia
« #30149 : Styczeń 06, 2019, 20:03:28 »
Odpowiedz cytując
Śnieg je.
Posłodzenie wody nie działa.
#link
When you rise I will follow
I won't force I will lead
I want you to believe in me
Strony: 1 ... 1003 1004 [1005] 1006 1007 ... 1019 Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.086 sekund z 18 zapytaniami.