Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: naturalna pielęgnacja kopyt

poprzednia następna
Strony: 1 ... 888 889 [890] 891 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: naturalna pielęgnacja kopyt  (Przeczytany 4873897 razy)
unity
Skąd: Małopolska.




« #26670 : Październik 14, 2019, 09:37:42 »
Odpowiedz cytując
Ostatnio usłyszałam od jednego strugacza (ogólnie polecanego) teorię, że nawet po treningu nie powinnam koniom nogi polewać, ponieważ jakiekolwiek moczenie kopyt fatalnie wpływa na ich jakość. Do mnie to za bardzo nie przemawia, bardziej do mnie przemawia chłodzenie nóg po cięższym treningu. Spotkaliście się z taką opinią? Nie za bardzo wiem, z czego ona wynika, też się spotkałam właśnie z polecaniem moczenia kopyt.
#link
zembria
Skąd: z dziury w lesie.



Moje ogłoszenia
« #26671 : Październik 14, 2019, 09:40:47 »
Odpowiedz cytując
Ja się nie spotkałam z taką teorią. Mało logiczna jak dla mnie. W naturze konie jak idą się napić to najczęściej muszą do wody wleźć na tyle, że kopyta jednak zmoczą. I żyją wink
#link
dea
Skąd: Gdańsk.


primum non nocere



« #26672 : Październik 14, 2019, 14:31:58 »
Odpowiedz cytując
Zdecydowanie tak nie jest, jak woda (nie mylić ze staniem 24/24 w gnojnym błocie!) szkodzi kopytom, to coś jest mocno nie tak. Czysta woda wręcz dobrze robi - nasze nigdy nie miały tak dobrych kopyt jak wtedy, kiedy musiały między wiatą i sianem a trawą przejść przez wodę, kilka razy dziennie. Wyleczyła się oporna na leczenie strzałka u jednego i nawracająca mała ropa pod ścianą wsporową u drugiego wink
#link
Umysł należy mieć otwarty... ale nie tak, żeby mózg wypadał
YMMV!
"The only real mistake is the one from which we learn nothing."-- John Powell
BASZNIA
Skąd: ok.Poznania.


mleczna i deserowa


WWW
« #26673 : Październik 15, 2019, 06:56:33 »
Odpowiedz cytując
Jako osoba posiadająca błota pod dostatkiem uprzejmie informuję, że bzdurę pan powiedział.
Nawet z deą się nie zgadzam do końca, ale ile koni tyle przypadków.
Z moich OSOBISTYCH doświadczeń wynika tak.
Konie mają chore kopyta bo mają źle dzieciństwo, złą dietę, źle są werkowane, mają zły ruch. I, lub, albo, do wyboru. Warunki na padoku mają znaczenie czwartorzędne.
#link


unity
Skąd: Małopolska.




« #26674 : Październik 15, 2019, 08:46:09 »
Odpowiedz cytując
Ja też myślę, że to jest bzdura, ale zastanawia mnie jakie są argumenty do takiego przekonania, bo to już usłyszałam też kiedyś wcześniej.

U nas jedyny problem z wodą jaki kiedy zaobserwowałam w różnych stajniach, to gruda przy podmokłych miejscach na łąkach, ale nie wszystkich. Jakby niektóre podmokłe miejsca bardziej zarażali, ale nijak się to nie ma do polewania kopyt.
#link
kotbury
Skąd: Szczecin Poznań Szamotuły.




« #26675 : Październik 15, 2019, 10:26:27 »
Odpowiedz cytując
Gdyby nie chłodzenie nóg po jeźdize to mój koń by chyba nie miał w tym roku kopyt. Taka susza i twardość załatwiły wiele koni na długo- ciężkie do wyjścia pęknięcia, skamieniałe podeszwy, które uciskaja ale nie chcą odpuścić itd.

#link
keirashara
Skąd: pudełko od zapałków.



Moje ogłoszenia
« #26676 : Październik 15, 2019, 13:25:41 »
Odpowiedz cytując
unity, - myślę raczej, że grzybki zwyczajnie lubią mokry klimat, lepiej się tam rozwijają, dlatego jak koń jest ciągle w błocie to ma większe szanse coś złapać, bo większa jest szansa, że ten grzybek przetrwa w takim środowisku.

Również spotkałam się z tą teorią i przyszło mi na myśl, że może jak się z tą wodą przesadzi, znaczy jak kopyta są rozmoczone zbytnio, w sensie jak koń ciągle stoi na podmokłym terenie czy coś. Nie wiem, ja tam moczę i myję prawie codziennie, a mój koń całe życie ma bardzo mocne kopyta.
#link
dea
Skąd: Gdańsk.


primum non nocere



« #26677 : Październik 15, 2019, 13:38:23 »
Odpowiedz cytując
BASZNIA sama bym się ze sobą nie zgodziła, do momentu kiedy postawiłam konie w takiej stajni - a dokładniej na wybiegu - gdzie naprawdę nie było suchego miejsca - wyłącznie przemielone kopytami błoto z niesprzątalnym gnojem. Po roku tam (werkowanie, żywienie od lat to samo) - strzałki zniknęły, puszka u dwóch paskudnie popękała (grzyby!), u jednej były symptomy cieńszej podeszwy, a generalnie to koń, co kopytami kamienie kruszy. Uwaga: napisałam 24! A to oznacza dokładnie tyle, że w pierwszym przybliżeniu konie NIE pracują - bo nasze w tej chwili praktycznie nie pracują (warunki rodzinne). Takie są założenia. Wiadomo, że jeśli do tego równania dołożyć nawet godzinę dziennie pracy na suchym, stymulującym podłożu to już będzie inaczej. Ale tego w moim poście nie było wink
Teraz nasze konie nadal nie pracują, ale wybieg inny - jest sporo błota po ostatnich deszczach, ale jest i suchy teren. Wybieg ciekawszy, więc same sobie po nim chodzą. Pęknięcia zrosły, podeszwa w normie, strzałki wróciły. Różni się tylko i aż - wybieg.

To zawsze są puzzle, nie można wyjmować i oceniać jednego bez uwzględnienia innych.
#link
Umysł należy mieć otwarty... ale nie tak, żeby mózg wypadał
YMMV!
"The only real mistake is the one from which we learn nothing."-- John Powell
Gillian
Skąd: Kołobrzeg.


four letter word


WWW
« #26678 : Październik 15, 2019, 13:57:10 »
Odpowiedz cytując
Boże, jakby nie błoto to moich dziadków za Chiny nikt by nie wystrugał w tym roku  wysmiewa specjalnie czekałam na deszcz i zamknęłam konie przy największej kałuży bo nie szło noża zahaczyć  emoty327
#link
a jak nie Ty - to kto mi został...?
unity
Skąd: Małopolska.




« #26679 : Październik 15, 2019, 16:00:09 »
Odpowiedz cytując
keirashara, może i o to mu chodziło.
#link
BASZNIA
Skąd: ok.Poznania.


mleczna i deserowa


WWW
« #26680 : Październik 15, 2019, 20:17:47 »
Odpowiedz cytując
dea, zawsze puzzle, dobrze powiedziane. Może jeszcze jednym z puzzli jest rodzaj gleby, błoto błoto może być nierówne, skład mineralny może sprzyjać lub nie patogenom..
#link


keirashara
Skąd: pudełko od zapałków.



Moje ogłoszenia
« #26681 : Październik 15, 2019, 20:41:19 »
Odpowiedz cytując
BASZNIA, - nie tylko patogenom, ale też funkcjonowaniu całego kopyta i układu ruchu. Raz mój koń stał w stajni, gdzie podłoże było z dużą domieszką gliny - masakra co tam się na jesień i zimę działo. Konie niechętnie po tym chodziły, ślisko i grząsko jak diabli, był duży odsetek kontuzji, a najgorsze było to, jak ta glina paskudnie wszystko oblepiała, łącznie z ogonami, które zaczynały ważyć tonę smutek Musiałam mimo zimy myć ogony, bo nie miały jak podnieść do "zrzutu", normalnie dredy z gliny i błota.
#link
blucha

Moje ogłoszenia
« #26682 : Październik 16, 2019, 20:30:54 »
Odpowiedz cytując
czasami żałuje że nie mam w zwyczaju fotografować kopyt którymi sie zajmuje, a już szczególnie ze nie zrobiłam zdjecia tych kopyt, Charlie Brown przy naszym pierwszym spotkaniu roboczym kopyta miał bardzo długie, wąskie, to jak wygladaja teraz to przykład ze nie trzeba nic na siłe i wbrew naturze, wystarczy systematyczność, szczypta wiedzy i stajnia, z przyjaznymi dla konia warunkami, dzisiaj nie mogłam sie powstrzymać i zdjecie jest.

#link
olorin669
Skąd: Mazowieckie.




« #26683 : Październik 16, 2019, 21:42:26 »
Odpowiedz cytując
Ładne kopytko:)
#link
monia
Skąd: Dolnośląskie.



WWW Moje ogłoszenia
« #26684 : Październik 22, 2019, 19:55:02 »
Odpowiedz cytując
Jest coś nowego w ofercie noży do kopyt ? jakieś promocje  kwiatek 
#link

 
  •   Idol II 16.01.2011
  • Julia 02.05.2012
  •   Analena G 12.02.2012
  • Wilii 02.02.2014
kotbury
Skąd: Szczecin Poznań Szamotuły.




« #26685 : Październik 22, 2019, 22:06:00 »
Odpowiedz cytując
Ale fajne kopyto!!!  respect
I imię!!!  hihi
#link
Fokusowa
Skąd: Warszawa.




« #26686 : Październik 23, 2019, 07:44:36 »
Odpowiedz cytując
Link do mapki w pierwszym poście nie działa  smutek
Czy jest ktoś fajny do kopyt dojeżdżający w okolice Piaseczna pod Warszawą? Przenieśliśmy się z Gdańska i szukamy kogoś sensownego. Do stajni aktualnej z kowali dojeżdża Maciej Koza, Chrzanowski i Aleksandra Piątkowska.
Z góry bardzo dziękuję  kwiatek
« Ostatnia zmiana: Październik 23, 2019, 12:59:15 wysłane przez Fokusowa » #link
Są tacy ludzie, którzy lepiej bawią się na oktanach niż na promilach.
olorin669
Skąd: Mazowieckie.




« #26687 : Październik 23, 2019, 09:18:22 »
Odpowiedz cytując
Jest coś nowego w ofercie noży do kopyt ? jakieś promocje  kwiatek 
Sprawdź noże Werkmana. Nie są drogie, ale bardzo porządne, no i łanie wyglądają;)
#link
Na_biegunach
Skąd: zDolnyŚląsk.


"It's never the horse - it's always you!" R. Gore


Moje ogłoszenia
« #26688 : Październik 29, 2019, 23:41:30 »
Odpowiedz cytując
Czy maść cynkowa sprawdzi się doraźnie na gnijące strzałki? Czekam na cabi glue a maści mam spory zapas i może warto coś podziałać przez te kilka dni?
#link
dea
Skąd: Gdańsk.


primum non nocere



« #26689 : Październik 30, 2019, 00:03:04 »
Odpowiedz cytując
Raczej nie zaszkodzi wink

Ja też przychodzę z problemem, może coś poradzicie. Nasze futra mają teraz wybieg pochyły. Sporo błota (siano dowożą im maszyny, więc konsystencja gruntu po deszczu jest jak na placu budowy... A czego nie zrobią maszyny to one poprawią kopytami). Lubią sobie czasem pobiec po tym. Teraz wyobraźnia proszę: koń biegnie w dół, w gęstym błocie. Kopyto zagłębia się kątami wsporowymi i kawałek jedzie. Stabilizacja. Kolejny krok.
Efekt?
Strugałam ostatnio dwa i praktycznie nie mają kątów wsporowych. Glut tak sobie spiłował na przykurczowej nodze, że jak go prowadziłam do strugania, to, kiedy stawiał kopyto od piętki, "spadał" na piętki (kopyto bujało się w tył). To chore kopyto, bardzo słabo rozwinięte struktury amortyzacyjne (po 2 latach po raz pierwszy dotknęły ziemi - dla tych, którzy nie znają jego historii), więc pierwsze pokazuje, jak coś jest nie tak. Ale widzę ten sam problem na pozostałych jego kopytach i na kopytach kucki, którą również strugałam tego dnia. Dałam radę tak podpiłować, żeby mu ukształtować ten "czubek", ale na jak długo tego starczy? Nie wiem. Ogólnie w tej nodze praktycznie nie obniżam mu kątów, chodzi nią mocno od piętki i jak to folblut, ma raczej tendencję do negatywa (szczególnie, że te struktury amortyzacyjne takie słabe). Obawiam się, że nie będzie z czego rzeźbić smutek

Jakieś pomysły? Poza tym, że powinny popracować na płaskim i twardym, co jest nierealne w znaczącym wymiarze...
#link
Umysł należy mieć otwarty... ale nie tak, żeby mózg wypadał
YMMV!
"The only real mistake is the one from which we learn nothing."-- John Powell
olorin669
Skąd: Mazowieckie.




« #26690 : Październik 30, 2019, 00:20:16 »
Odpowiedz cytując
Kosztowna będzie moja porada wink

Jeżeli brakuje tyłu kopyta można go dorobić: Equimix Ultra Fast (pi razy drzwi ze 130 zł z 8 mieszadełkami). Niestety może się nie utrzymać więc do tego bandażo-gips Equicast (50 zł za szt.) i powinno wytrzymać. Zabezpieczysz na 5, 6 tygodni i odrośnie co się wytarło.

Można podkówki pokleić, ale będzie to dla nich wyzwanie. Są jeszcze buty, klejone. Żadna z tych opcji nie jest tania, niestety.
#link
dea
Skąd: Gdańsk.


primum non nocere



« #26691 : Październik 30, 2019, 00:28:09 »
Odpowiedz cytując
Nie chcę im nic przyklejać, dopóki pod ścianą nie stanę. Po pierwsze, nie mam wprawy, mogłabym zaszkodzić psując balans kopyta jeszcze bardziej. Poza tym, obawiam się, że za długo nie utrzymają tego w tym błocie, a mnie się niestety zdarza, że nie dojadę w tydzień albo i dwa... Bosym, względnie dobrym kopytom to nie robi (nie robiło dotychczas), ale to bujanie do tyłu mnie przeraziło. Zadepcze sobie chłopak te kąty i położy, a stawianie ich to jest jakaś masakra zemdlal z zadnimi kopytami kucki w sumie cały czas w tym temacie walczę, a teraz mi się robi takich 8, jeśli nie wszystkie 20  8| chętnie przyjmę wszystkie porady bosokopytne, dotyczące stawiania tyłu kopyta do pionu, bo już ich pilnie potrzebuję. Może ktoś zna jakieś strategie, których ja nie znam?  kwiatek
#link
Umysł należy mieć otwarty... ale nie tak, żeby mózg wypadał
YMMV!
"The only real mistake is the one from which we learn nothing."-- John Powell
olorin669
Skąd: Mazowieckie.




« #26692 : Październik 30, 2019, 00:38:19 »
Odpowiedz cytując
Obawiam się, że jeżeli koń sam sobie te kąty wyciera to nic nie wykombinujesz, ale kto tam wie? Chyba, że chodzi o to, że ta tendencja do negatywa wynika ze sposobu w jaki koń to kopyto obciąża tak na co dzień, a to już raczej kwestia góry konia.

A masz może jakieś fotki tych kopyt? Takich przytartych, po błotku?
#link
dea
Skąd: Gdańsk.


primum non nocere



« #26693 : Październik 30, 2019, 00:50:41 »
Odpowiedz cytując
Zrobię następnym razem i wrócę uśmiech sama jestem ciekawa, czy będzie aż taki dramat. Tak czy inaczej, glutek mógłby mieć bardziej pionowe te kąty, ruda (kucka) też... Jej wyraźnie siadły jak przestała pracować w ogóle smutek
#link
Umysł należy mieć otwarty... ale nie tak, żeby mózg wypadał
YMMV!
"The only real mistake is the one from which we learn nothing."-- John Powell
Na_biegunach
Skąd: zDolnyŚląsk.


"It's never the horse - it's always you!" R. Gore


Moje ogłoszenia
« #26694 : Październik 30, 2019, 00:55:01 »
Odpowiedz cytując
Coś do paszy na szybszy przyrost kopyt?
#link
dea
Skąd: Gdańsk.


primum non nocere



« #26695 : Październik 30, 2019, 00:56:17 »
Odpowiedz cytując
W sumie jest to też opcja. Byłoby z czego rzeźbić. Nigdy im nie dawałam biotyny, może tym razem się przyda.
#link
Umysł należy mieć otwarty... ale nie tak, żeby mózg wypadał
YMMV!
"The only real mistake is the one from which we learn nothing."-- John Powell
dariamajka
Skąd: Śląsk/Wrocław.



Moje ogłoszenia
« #26696 : Październik 30, 2019, 09:14:12 »
Odpowiedz cytując
Coś do paszy na szybszy przyrost kopyt?

ja dawałam Formulę 4 Feet(mega wzrost), a teraz daję z Yarrowia Hooves.
#link
Nie ma koni z problemami - są tylko jeźdźcy, którzy je mają.`


https://www.instagram.com/dariamajka/?hl=pl
zembria
Skąd: z dziury w lesie.



Moje ogłoszenia
« #26697 : Październik 30, 2019, 09:29:06 »
Odpowiedz cytując
dea lepiej lizynę i metioninę im dorzuć.
#link
Blaki90


« #26698 : Październik 30, 2019, 09:56:38 »
Odpowiedz cytując
Witam Wszystkich  uśmiech
"Mój" obecny strugacz niestety miał wypadek i chwilowo nie jest w stanie pracować, w związku z tym szukam tymczasowego zastępstwa. Czy moglibyście mi kogoś polecić? Do zrobienia mam dwa konie, obydwa mają kopyta "problematyczne" jeden ma każde kopyto inne (przody: jedno po przykurczu z tendencją do zawężania i wysokiej piętki, drugie płaskie. Tył: jedno z tendencją do pękającej wewnętrznej ściany), drugi z kolei ma postawę francuską. Nigdy nie były kute. Obydwa konie regularnie badane i prześwietlane w celu kontroli, bezproblemowe przy struganiu. Bardzo proszę Was o pomoc, bo im więcej przeglądam FB, tym bardziej nie mogę się zdecydować do kogo się zgłosić. Konie stoją w Pszczynie, województwo Śląskie.
Z góry dziękuję za pomoc kwiatek
#link
kotbury
Skąd: Szczecin Poznań Szamotuły.




« #26699 : Październik 30, 2019, 10:55:13 »
Odpowiedz cytując
Dea a zrobienie im pięter albo utwardzonych ścieżek na padoku nie wchodzi w grę?

Mokra ziemia i hamowanie w niej to jeszcze większa pilarka do kopyt niż kwarc.
Mo-e buty na padok z twardymi wkładkami?
#link
Strony: 1 ... 888 889 [890] 891 Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: naturalna pielęgnacja kopyt

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.071 sekund z 20 zapytaniami.