Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: wrzody żołądka

poprzednia następna
Strony: 1 ... 120 121 [122] 123 124 125 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: wrzody żołądka  (Przeczytany 486564 razy)
Perlica
Skąd: WROCLOVE.


Wielki Brat patrzy :)



« #3630 : Grudzień 04, 2019, 08:54:54 »
Odpowiedz cytując
Hermes, po 1 worku to chyba ciężko oczekiwać efektu. Po miesięcu by był na pewno.

A jaka pasza z Masters to pasza wrzodowa? bo ich strona jakoś dziwnie podzielona na granulat i muesli.
#link
epk
Skąd: z równoległej czasoprzestrzeni ;).




« #3631 : Grudzień 04, 2019, 09:11:53 »
Odpowiedz cytując
Hermes, jak po jednym worku widzisz różnicę to ta pasza na twoim koniu musi mieć topowe działanie.
#link
Pozwólcie, że zaleję Was blaskiem swej chwały!
KARUZELA - WSZYSTKIEMU WINNA JEST KARUZELA. ON JUŻ RZYGA TĄ KARUZELĄ I OD TEGO ZAPALIŁA MU SIĘ WĄTROBA...
Klami


Moje ogłoszenia
« #3632 : Grudzień 04, 2019, 09:28:09 »
Odpowiedz cytując
Hermes, tak jak już dziewczyny wyżej pisały. Jeżeli po podaniu zaledwie jednego worka widzisz efekt i to na koniu wrzodowym, to znaczy, że pasza działa na nią bardzo.
#link
Hermes
Skąd: Wołomin.


Może i mam podły charakter, ale za to dobre serce.



« #3633 : Grudzień 04, 2019, 09:58:16 »
Odpowiedz cytując
Trochę w sumie źle się wyraziłam hihi
Generalnie nie widzę spektakularnego efektu, bo zapewne miało na to wpływ też dużo innych czynników jak trening, czy dodatki które dostawała. W sumie worek brandona wystarczył nam na miesiąc przy zaleceniach dawkowania jakie ustaliłam z wetem biorąc pod uwagę jej przypadek. Do tego dostawała siemię, mesz, wysłodki, olej i sieczkę. Najbardziej jednak cieszy mnie fakt, że widać po niej, że coś zaczyna przybierać, dostała trochę pleców (tu na pewno kwestia roboty), zad jej się zaokrągla troszkę. No i nie ma co ukrywać, że dostęp cały dzień do siana też robi robotę.
Co do żarcia z mastersa, które zaproponowali mi to:
https://masterspolska.pl/produkt/omnia-prebiotyczne-musli-dla-koni-wrzodowych/
https://masterspolska.pl/produkt/structovit-to-pasza-dla-koni-stojacych-i-ochwatowych/ ta stricte nie jest katalogowana jako "dla wrzodów", ale pomoże też w kwestii utuczenia jej.
Plus do tego sieczka z lucerną.
Mesz/wysłodki, dodatkowo pół miarki (już namoczonych) do obiadu będzie dostawać. No i do każdego posiłku 20 ml oleju lnianego.
#link

Gillian
Skąd: Kołobrzeg.


four letter word


WWW
« #3634 : Grudzień 04, 2019, 10:58:33 »
Odpowiedz cytując
 Jak to jest możliwe, że koń poczuł się bardzo kiepsko po włączeniu probiotyku?  zemdlal
#link
a jak nie Ty - to kto mi został...?
Hermes
Skąd: Wołomin.


Może i mam podły charakter, ale za to dobre serce.



« #3635 : Grudzień 04, 2019, 11:01:05 »
Odpowiedz cytując
Gillian, a nie nałożyły się na to inne czynniki? Np zmiana pogody znów czy coś? Bo w sumie probiotyk nie powinien dawać takich efektów :o
#link

Gillian
Skąd: Kołobrzeg.


four letter word


WWW
« #3636 : Grudzień 04, 2019, 11:14:44 »
Odpowiedz cytując
Nie, nic. Dostaje jeść jak zawsze, siano bez zmian, w trakcie podawania omeprazolu. Zaczęłam podawać emy i konia szlag trafił. Odstawiłam, poprawiło się. Dziwne, co?  ke
#link
a jak nie Ty - to kto mi został...?
Hermes
Skąd: Wołomin.


Może i mam podły charakter, ale za to dobre serce.



« #3637 : Grudzień 04, 2019, 11:20:25 »
Odpowiedz cytując
Gillian, kurde, trochę dziwne. A co konkretnie podajesz?
#link

unity
Skąd: Małopolska.




« #3638 : Grudzień 04, 2019, 11:52:21 »
Odpowiedz cytując
Gillian, mój koń raz bardzo kiepsko zareagował na probiotyki od podkowy - dodatkowo zaczęli mu na kupach takie dziwne białe grzybki bardzo szybko wyrastać, już nigdy tam probiotyku (lub niczego innego) nie zamówię. Grzyby utrzymywali się jeszcze bardzo długo po zaprzestaniu podawania. Raz też źle kobyłka zareagowała na Emy. Teraz na wszelki wypadek żre drożdże i jest dobrze.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 06, 2019, 13:27:55 wysłane przez unity » #link
mindgame


« #3639 : Grudzień 04, 2019, 12:14:35 »
Odpowiedz cytując
Proszę o poradę. Już nie wiem co mam myśleć. Klacz która generalnie ma bardzo miły charakter ( jest grzeczna i spokojna, temperamentna, ale tylko w czasie skoków) stała się agresywna. Odkąd zaczęła się jesień i jazda na hali, zaczęła się szczurzyć do wszystkich koni przejeżdżających obok niej w czasie treningu. Zaczęła również nerwowo reagować na siodłanie i podciąganie popręgu (ale to nie zawsze) – więc podejrzewałam nawrót wrzodów. Ale ostatnio to przechodzi samą siebie. W boksie potrafi rzucić się z zębami na kraty do konia w boksie obok (pierwszy raz widziałam takie zachowanie), i szczurzy się na mnie gdy zakładam nawet ochraniacze. Jakieś 2 -3 tyg. temu chyba się grzała, bo zdarzyło się jej wysikać na korytarzu w stajni i po treningu na hali, ale to na szczęście już ustąpiło.
Myślicie, że to może być kwestia wrzodów czy jeszcze coś innego?
#link
Perlica
Skąd: WROCLOVE.


Wielki Brat patrzy :)



« #3640 : Grudzień 04, 2019, 12:55:58 »
Odpowiedz cytując
mindgame, A co to za pytanie? Kto przez net kto ci pomoże? To mogą być wrzody, ale równie dobrze plecy czy noga.
#link
mindgame


« #3641 : Grudzień 04, 2019, 13:19:39 »
Odpowiedz cytując
Perlica,
Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi uśmiech
#link
tajnaa
Skąd: okolice Trzebiatowa.




« #3642 : Grudzień 04, 2019, 14:34:50 »
Odpowiedz cytując
mindgame, jeśli włącza się agresja do innych koni to mnie od razu na myśl przychodzi nowotwór jajnika, klacze stają się agresywne w stosunku do innych koni, ogierzą. Pora roku tylko nie pasuje.
#link
Perlica
Skąd: WROCLOVE.


Wielki Brat patrzy :)



« #3643 : Grudzień 04, 2019, 15:17:25 »
Odpowiedz cytując
mindgame, nie napisałam ,że jest głupie, tylko , że hmm tzw"wróżenie z fusów", bo wszystko może być przyczyną.
#link
mindgame


« #3644 : Grudzień 04, 2019, 15:24:29 »
Odpowiedz cytując
Tajna, dzięki za wskazówkę, o tym nie pomyślałam.
#link
jolka


« #3645 : Grudzień 04, 2019, 15:30:51 »
Odpowiedz cytując
U mnie kobyła z takim zachowaniem wymagała nastawienia
#link
Gillian
Skąd: Kołobrzeg.


four letter word


WWW
« #3646 : Grudzień 05, 2019, 09:57:16 »
Odpowiedz cytując
Hermes, konkretnie kupiłam EMy oryginalne, jakiś czas temu dawałam Biogen K i też rewelacji nie było ale stawiałam na to, że początek kuracji itd no ale teraz wychodzi na to, że jednak reaguje na probiotyk smutek
#link
a jak nie Ty - to kto mi został...?
famka
Skąd: ten pomysł ?.


hrabia Monte Kopytko



« #3647 : Grudzień 06, 2019, 11:52:03 »
Odpowiedz cytując
Nie, nic. Dostaje jeść jak zawsze, siano bez zmian, w trakcie podawania omeprazolu. Zaczęłam podawać emy i konia szlag trafił. Odstawiłam, poprawiło się. Dziwne, co?  ke

mój nie toleruje Emów zawsze po nich gorzej się czuł i leciało z niego jak z kranu ze smrodem na pół stajni
mało tego nie toleruje pewnych probiotyków a dobrze jest po prebiotykach
#link
diabeł nie ogarnie, anioł nie pomoże ...
Gillian
Skąd: Kołobrzeg.


four letter word


WWW
« #3648 : Grudzień 06, 2019, 12:32:06 »
Odpowiedz cytując
Dobrze wiedzieć. Zawsze myślałam, że EMy dobre na wszystko. No trudno, zużyję do strzałek.
#link
a jak nie Ty - to kto mi został...?
kotbury
Skąd: Szczecin Poznań Szamotuły.




« #3649 : Grudzień 06, 2019, 13:11:16 »
Odpowiedz cytując
Ja u poprzedniego konia nie widziała m żadnych pozytywów emów, a wręcz właśnie niefajnie bywało.

Myslę, że to jak u ludzi - nie wszystko dobre dla każdego. ja np. nie toleruję aptecznych probiotyków standardowo ostatnio przepisywanych przy leczrniu antybiotykami. na skórze robi mi się łuska już na drugą dobę.

#link
famka
Skąd: ten pomysł ?.


hrabia Monte Kopytko



« #3650 : Grudzień 06, 2019, 13:52:57 »
Odpowiedz cytując
to wszystko zależy od tego czego brakuje w organizmie czy u człowieka czy u konia czy u innych zwierzy, dlatego jestem MOCNYM przeciwnikiem walenia mnóstwa leków suplementów witaminek i innych dodatków naraz ... bo tak napisali, powiedzieli, ktoś tam tak miał ...
i też popełniałam błędy na początku choroby konia waliłam wszystko co mi ktoś pod myśl podsunął, dziś po kilkuletniej walce wiem że trzeba wziąć głęboki oddech walnąć głową w ścianę  odstawić wszystko co zbędne i dawać w pojedynkę czy leki czy suple i obserwować co koniowatemu pomaga i z czym czuje się lepiej, pamiętajcie że nasza panika i wymyślanie i "cudowanie" nie pomaga bo to w naszej głowie a nie zwierza wink 
#link
diabeł nie ogarnie, anioł nie pomoże ...
prib

Moje ogłoszenia
« #3651 : Grudzień 06, 2019, 19:16:09 »
Odpowiedz cytując
czy zdarza się u waszych wrzodków, że w trakcie kuracji np polegują na padoku? mimo, że jesteśmy w trakcie kuracji( co prawda już dawka zmniejszona), widzę że zwłaszcza w te wahania temperatury i pogody częściej leżał na padoku... Ostatnio nawet po wizycie kowala miał epizod bólowy- kowal go strasznie stresuje, bo przy kuciu robi nawet 5-6 kup... Jestem na etapie zmiany kowala... Jestem tą" szczęśliwą" posiadaczka dwóch zdiagnozowanych egzemplarzy- jeden młody drugi 22 letni, mam wrażenie że starszy zaczął być bardziej wrażliwy na wszelkie jakieś boleści wraz z wiekiem, nie mówię tylko o tych brzusznych, ale zrobił się taki "ojojany". Młodszy czuje się ok mimo, że miał jedną duża zmianę bolesną w odźwierniku, która wyszła w gastro, a ten miał niby 2/3 obraz w gastro, odźwiernik czysty i kuracja krótsza (4 pełna dawka i 4 tyg połowa)
« Ostatnia zmiana: Grudzień 06, 2019, 19:20:02 wysłane przez prib » #link
mindgame


« #3652 : Grudzień 14, 2019, 19:22:54 »
Odpowiedz cytując
A my dziś jesteśmy już po gastroskopi uśmiech i jestem zadowolona, bo okazało się, że nie jest źle. Stopień owrzodzenia 1/2. Zalecona kuracja pastami uśmiech 2.5 tys w plecy, ale cieszę się, że nie jest gorzej. Jak wszystko dobrze pójdzie to będę szczęściarą z wrażliwym koniem, który pokazuje objawy już przy lekkim stadium.
#link
unity
Skąd: Małopolska.




« #3653 : Grudzień 14, 2019, 21:18:10 »
Odpowiedz cytując
mindgame, ma też dobrą właścicielkę, która szybko szuka rozwiązania problemu  wink. Koniecznie daj znać czy kuracja pomogła w tych zachowaniach. Znam dużo koni, co są tak samo agresywne do innych koni, ale właściciele nie widzą żadnego problemu. Ciekawe czy kuracja pomoże na agresję do innych koni.
#link
Perlica
Skąd: WROCLOVE.


Wielki Brat patrzy :)



« #3654 : Grudzień 14, 2019, 23:07:59 »
Odpowiedz cytując
A ja mogę napisać że po 1.5 miesiąca paszy hovelera niestety koń mi schudł, więc potulnie wracamy na Brandona.
#link
mindgame


« #3655 : Grudzień 15, 2019, 08:51:02 »
Odpowiedz cytując
Unity,
Dzięki! Staram się jak mogę wink
#link
AnetaW



« #3656 : Grudzień 15, 2019, 13:50:35 »
Odpowiedz cytując
Jak to jest możliwe, że koń poczuł się bardzo kiepsko po włączeniu probiotyku?  zemdlal

Mój wrzodek nie toleruje żadnych probiotyków, też czuje się gorzej, więcej leży (łącznie z epizodem kolkowym) a w jelitach przelewa się tak, że pod domem słyszę. Nawet paszy z dodatkiem  probiotyków  smutek
#link
Hodowla czechosłowackiego wilczaka LICHO NIE ŚPI...
Enduroboy


« #3657 : Grudzień 20, 2019, 09:26:24 »
Odpowiedz cytując
Słuchajcie czy jedyna opcja sprawdzenia czy koń ma wrzody jest wywóz do kliniki i badanie?
Jakie są objawy konia z wrzodami?
Czy można przez pewien czas podawać jakąś pasze lub suplement i zobaczyć czy to zadziała na poprawę konia?
Czy jakiś weterynarz zrobi gastro na miejscu?
#link
anetakajper
Skąd: tam gdzie asfalt się zwinął.


Dolata i spółka



« #3658 : Grudzień 20, 2019, 09:46:01 »
Odpowiedz cytując
Gastro możesz zrobić na miejscu.
Objawów jest multum - kulenie uszu przy zapinaniu popręgu, chudnięcie konia bez powodu, luźne kupy, grzebanie nogą, szczurzenie się do koni, kolki bólowe.
Można przez pewien czas podawać : https://www.scanvet.pl/en/offer/veterinarians/medicinal-products/horses/rid,144.html ale z tym skonsultuj się ze swoim wetem co on o tym myśli.
90% koni ma wrzody.
Ja teraz robię kurację bez gastro, jestem pewna na 99,9 % że moja też ma bo ma jedyny i najgorszy objaw -kolki bólowe 2/3 razy w roku. No i chyba nie byłabym w stanie wytrzymać czekania do końca stycznia na weta z gastro. A cena za gastro do mnie to 800 zł x 2 to robi się kwota za która przeleczę dobrą dawką leków na ok 2 miesiące -zalecenie mojego weta.

#link
...walczyć mogę tylko o coś, co miłuję. Miłuję tylko to, co szanuję, a szanuję jedynie to, co rozumiem!
prib

Moje ogłoszenia
« #3659 : Grudzień 20, 2019, 10:17:53 »
Odpowiedz cytując
rozmawiała kiedyś z dr Biazik na temat leczenia bez gastro, bo też byłam pewna co do wrzodów u mojego konia. Stwierdziła(słusznie), że lepiej zrobić gastro, żeby wiedzieć gdzie są zmiany i jakiego stopnia, bo w zależności od tego raz , że kuracja trwa inaczej, inne stosuje się leki (np w odźwierniku mój musiał zażywac też ranitydynę i ulgastran). Także zanim się kupi kurację, warto wiedzieć co siuę dzieje w żołądk, bo może się okazać że podawanie omeprazolu samego konia nie wyleczy. Co więcej uważam, że w przypadku zmian w odźwierniku i rozległych w innych miejscach obowiązkowa jest gastro kontrolna, żeby ocenić sskuteczność leczenia.



Gastro możesz zrobić na miejscu.
Objawów jest multum - kulenie uszu przy zapinaniu popręgu, chudnięcie konia bez powodu, luźne kupy, grzebanie nogą, szczurzenie się do koni, kolki bólowe.
Można przez pewien czas podawać : https://www.scanvet.pl/en/offer/veterinarians/medicinal-products/horses/rid,144.html ale z tym skonsultuj się ze swoim wetem co on o tym myśli.
90% koni ma wrzody.
Ja teraz robię kurację bez gastro, jestem pewna na 99,9 % że moja też ma bo ma jedyny i najgorszy objaw -kolki bólowe 2/3 razy w roku. No i chyba nie byłabym w stanie wytrzymać czekania do końca stycznia na weta z gastro. A cena za gastro do mnie to 800 zł x 2 to robi się kwota za która przeleczę dobrą dawką leków na ok 2 miesiące -zalecenie mojego weta.


#link
Strony: 1 ... 120 121 [122] 123 124 125 Odpowiedz Drukuj 

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: wrzody żołądka

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 1.041 sekund z 18 zapytaniami.