Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Lonżowanie

poprzednia następna
Strony: 1 ... 81 82 [83] 84 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Lonżowanie  (Przeczytany 436736 razy)
xxx000xxx


« #2460 : Marzec 14, 2019, 12:45:13 »
Odpowiedz cytując
A jaki ma to związek z dyskusją? Wstawiłaś takie zdjęcie i na jego podstawie widzimy działanie patentu, a o to chodziło.
#link
mindgame


« #2461 : Marzec 14, 2019, 12:49:48 »
Odpowiedz cytując
Podsumowując ten patent do najszczęśliwszych rozwiązań nie należy i lepiej coś innego stosować wink
#link
halo
Skąd: księstwo mazowieckie.




« #2462 : Marzec 14, 2019, 18:25:37 »
Odpowiedz cytując
keirashara, nie wiem na jakich koniach jeździłaś i na jakich kiełznach.
Ja jeździłam na młodych po ZT i potem na tych samych po sezonie zaprzęgowym.
Po maratonach itd. Konie świetnie robione przez legendę zaprzęgów.
I tak, są powożący, którzy mają świetnie ujeżdżone konie, i mistrzowskie zaprzęgowe muszą takie być.
Ale w całej masie koni zaprzęgowych to mniejszość.
Proszę, przeczytaj uważnie co poprzednio napisałam, i napisz Konkretnie co cię tak dziwi, które sformułowanie.
#link
Człowiek kulturalny musi dojść do najwyższego artyzmu w trzech rzeczach: chodzeniu po mieście, ujeżdżaniu konia i elokwencji.
L. Alberti.
Dużo, dużo łatwiej wyrządzić krzywdę człowiekowi czy zwierzęciu niż ją Naprawić.
Atea
Skąd: Szamocin/wlkp.



WWW Moje ogłoszenia
« #2463 : Marzec 14, 2019, 18:35:37 »
Odpowiedz cytując
A mi by wyszło, że zależy od konia, a w szczególności od temperamentu i tego jakiej jazdy potrzebuje, żeby efekt w zaprzęgu pod kątem sportowym był zadowalający. Temat by trzeba mocno rozwinąć i rozgałęzić. Choć fakt, że "super czuły" być nie może. W sensie, że nad-czuły. Bo super-czuły dobrze jak jest i umiesz to wykorzystać.

Nad-czułe się wściekają i mnie taka robota nie cieszy, ale są tacy co jeżdżą i dobrze sobie radzą pod kątem wyników sportowych.
#link
Magda Pawlowicz


WWW
« #2464 : Marzec 14, 2019, 20:43:39 »
Odpowiedz cytując
Ogólnie jest to patent bardziej dla powożących - przyzwyczaja do półszorka, zaprzęgowy nie powinien też mieć super czułego pyska.
(Wiem, zaraz ktoś się odezwie, że "jak to", ale taka prawda: mechanika ruchu w zaprzęgu przenosi się na pysk, lubił nie lubił;
w każdym razie bardzo trudno tego uniknąć; i jakoś tak jest, że na zaprzęgowym skutecznie ujeżdżenia się raczej nie pojeździ, a dresażysta w bryczce też nie bardzo,
ja tylko w tym sensie, wiem, że dobrzy powożący bardzo dbają o pyski. No i też nie chcieliby, żeby koń uczył się bujać łbem).

jakim cudem mechanika ruchu przenosi się na pysk? Przyznam że nie rozumiem co masz na myśli. Lejce masz w ręku i czujesz konia tak jak pod siodłem, na czym ma polecgać różnica? Tzn jest jedna różnica: lejce są długie i ciężki no i przechodzą przez przelotki

Moje konie chodzą w zaprzęgu i nie zauważyłam, żeby to im psuło pyski...
#link
keirashara
Skąd: pudełko od zapałków.



Moje ogłoszenia
« #2465 : Marzec 14, 2019, 23:31:40 »
Odpowiedz cytując
halo, - to, że zaprzęgowy nie powinien mieć super całego pyska, bo mówiono mi dokładną odwrotność, że ma bardzo dobrze reagować na wędzidło i delikatne sygnały. Nie ma łydek, dosiadu, więc pysk musi być na tyle czuły, żeby rozróżniać różne sygnały. Jest główną "kierownicą". Nie rozumiem korzyści, które miało by przynieść znieczulenie pyska w tym przypadku. Nie rozumiem po co, sprawny powożący miałby sobie znieczulać konia. Co do nie sprawnych, mniej sprawnych... to cóż, tak jak w siodle, koń musi pasować do poziomu zawodnika i często branie top maszyny dla kogoś średnio oceniającego nie kończy się dobrze, co nie znaczy, że z koniem jest coś nie tak lub nie powinno się dążyć treningiem do jego poziomu.
Atea, - mi raczej chodziło o to, że były bardzo czułe, w sensie przyjemne, nie znieczulone absolutnie kwiatek
#link
halo
Skąd: księstwo mazowieckie.




« #2466 : Marzec 15, 2019, 01:46:53 »
Odpowiedz cytując
Nad-czułe, jak pisze Atea - to, hm, wyzwanie.
Magda Pawlowicz, sama odpowiedziałaś na czym polega różnica.
Jest jeszcze jedna: zaprzęg ma większą masę - i bezwładność.

keirashara, pogratulować znajomości zaprzęgowych, o ile to praktyka a nie teoria.
Krótki przegląd kiełzn zaprzęgowych kłóci się z tą teorią.
Czego byś nie mówiła, konie po zaprzęgach nie trafiają na czworoboki.
Powożący nie ma żadnego powodu, żeby znieczulać konia, który jest w sam raz.
Ale z nadwrażliwym to już inna bajka.
Dlaczego? Bo gdy koń pod jeźdźcem ucieknie od złego użycia wędzidła (błędy zdarzają się wszystkim) to da się ogarnąć.
A gdy pójdzie z bryką - to już inna bajka.
#link
Człowiek kulturalny musi dojść do najwyższego artyzmu w trzech rzeczach: chodzeniu po mieście, ujeżdżaniu konia i elokwencji.
L. Alberti.
Dużo, dużo łatwiej wyrządzić krzywdę człowiekowi czy zwierzęciu niż ją Naprawić.
Katrzyna K

Moje ogłoszenia
« #2467 : Marzec 15, 2019, 10:00:18 »
Odpowiedz cytując
dla mnie mega ciekawy temat. uśmiech
halo trochę masz racji, a trochę nie wink
Cytuj
ma większą masę - i bezwładność.

powożący ma hamulec , a konie natylniki , fakt, licki długie, w związku z tym duża odległość od pyska do ręki,i cała sztuka polega na tym aby tą rękę ogarnąć na tyle, aby zawsze podążała za ruchem konia a przy przejściach używa się hamulca,co by całej bryczki koń nie musiał na dupie trzymać .
Cytuj
Krótki przegląd kiełzn zaprzęgowych kłóci się z tą teorią.
moją też niestety,ale przymusem te kiełzna nie są wink
Cytuj
Dlaczego? Bo gdy koń pod jeźdźcem ucieknie od złego użycia wędzidła (błędy zdarzają się wszystkim) to da się ogarnąć.
A gdy pójdzie z bryką - to już inna bajka.
stąd dopuszczona od najmniejszych klas, przeróżna gama mocnych kiełzn,zwanych zaprzęgowymi..
Halo ,ale świat idzie do przodu w powożeniu też, około 10 lat wstecz nie było nawet galopów na czworoboku, dziś są, i to zróżnicowane, nawet ustępowania w kłusie, więc nie da się wszystkiego patentem rozwiązać , a trzeba najzwyczajniej w świecie te konie ujeździć.
Jakiś czas temu zsiadłam z konia i a rozsiałam się na koźle i na bazie doświadczeń uważam że zasady są wciąż te same,zamiast dosiadu mam głos i bat.Nawet korzystam z treningów z typowym ujeżdzeniowcem i bardzo sobie chwalę kwiatek

#link
halo
Skąd: księstwo mazowieckie.




« #2468 : Marzec 16, 2019, 05:52:49 »
Odpowiedz cytując
Katrzyna K, jasne.
Wiem jak wymagająca jest praca przy profesjonalnych zaprzęgach.
Ale kompetentnych sportowców jest znikoma ilość wobec wszystkich użytkujących konie w zaprzęgach i oprzęgających je.
Oraz błędy(!) w użyciu pomocy są dotkliwsze przy zaprzęgach.
I tylko o to mi chodzi.
Nie uważałam i nie uważam, jakoby wszystkie zaprzęgowce były zaciągnięte w pysku ani tym bardziej, że Trzeba je zaciągać.
Bo coś mi się wydaje, że tak zostałam zrozumiana, a nie o to chodziło.
#link
Człowiek kulturalny musi dojść do najwyższego artyzmu w trzech rzeczach: chodzeniu po mieście, ujeżdżaniu konia i elokwencji.
L. Alberti.
Dużo, dużo łatwiej wyrządzić krzywdę człowiekowi czy zwierzęciu niż ją Naprawić.
Magda Pawlowicz


WWW
« #2469 : Marzec 17, 2019, 20:24:39 »
Odpowiedz cytując
cóż halo, to samo można napisac o jeźdźcach...tych kompetentnych jest zawsze mniej
ale nie można pisać, że konie zaprzęgowe MAJĄ być mniej czułe w pysku albo że praca w zaprzęgu ten pysk psuje bo to zwyczajnie nie jest prawda.
Wszystko zalezy od osoby, która trzyma lejce. Przy czym masa zaprzęgu i jego bezwładność dla mnie nie ma żadnego znaczenia. Nie mam różnicy (w sensie czułości pyska konia) jak jadę bryczką albo ciężko załadowanym wozem. Nie muszę hamować wozu lejcami!
#link
halo
Skąd: księstwo mazowieckie.




« #2470 : Marzec 18, 2019, 05:03:28 »
Odpowiedz cytując
Wiesz, widywałam konie idące z brykami mimo zaciągniętych hamulców wink
No i chyba jasne, że konie nie ciągną lejcami tylko uprzężą?
A co do zaciągania pysków, to nie wątpię też, np., że są ułani, którzy tego Nie robią, ale...
#link
Człowiek kulturalny musi dojść do najwyższego artyzmu w trzech rzeczach: chodzeniu po mieście, ujeżdżaniu konia i elokwencji.
L. Alberti.
Dużo, dużo łatwiej wyrządzić krzywdę człowiekowi czy zwierzęciu niż ją Naprawić.
Magda Pawlowicz


WWW
« #2471 : Marzec 18, 2019, 21:31:59 »
Odpowiedz cytując
wiesz ja oprzęgam młode konie i też juz trochę widziałam. I będę się upierać, że kwestia psucia albo nie końskiego pyska zależy zwyczajnie od człowieka. Tak samo jak pod siodłem. Sama w sobie specyfika jazdy zaprzęgiem nie ma tu nic do rzeczy.
#link
halo
Skąd: księstwo mazowieckie.




« #2472 : Marzec 19, 2019, 03:56:25 »
Odpowiedz cytując
Jasne, że od człowieka, konkretniej od umiejętności.
Ale wspomniane konsekwencje (prawa fizyki, po prostu) i proporcje poziomu wyszkolenia sprawiają,
że w zaprzęgach konie "psują się" jakby mocniej. Za to pod siodłem - popsutych jest od groma.
#link
Człowiek kulturalny musi dojść do najwyższego artyzmu w trzech rzeczach: chodzeniu po mieście, ujeżdżaniu konia i elokwencji.
L. Alberti.
Dużo, dużo łatwiej wyrządzić krzywdę człowiekowi czy zwierzęciu niż ją Naprawić.
Na_biegunach
Skąd: zDolnyŚląsk.


"It's never the horse - it's always you!" R. Gore


Moje ogłoszenia
« #2473 : Marzec 25, 2019, 13:24:02 »
Odpowiedz cytując
Cześć,
poszukuje opinii o batach fleck - wygoda, ciężar itd. Warto wydać trochę więcej czy brać najtańsza wersję z deca?
https://www.gnl.pl/bat-do-lonzowania-fleck-economic-ergo.html
https://dobry-kon.pl/fleck-bat-05654-do-lon-owania-12783.html
https://www.decathlon.pl/bat-schooling-czarny-id_1322888.html?gclid=CjwKCAjw-OHkBRBkEiwAoOZqlym9qH9T5v8aeaBG6jMsJ9jUV5Of0SXMlvK0NVLWiCna1yPcf0Cz4xoCoLcQAvD_BwE
#link
zembria
Skąd: z dziury w lesie.



Moje ogłoszenia
« #2474 : Marzec 25, 2019, 13:52:20 »
Odpowiedz cytując
Miałam ten z Deca, ale nie polecam. On jest za lekki, tzn. biczysko, bardzo nieprecyzyjny jest. Biczysko żyje własnym życiem trochę, a bat jest raczej krótki i ciężko konia sięgnąć dobrze. Pozostałych nie miałam w ręku, ale mogę polecić teleskopowy Waldhausen, długi, łatwo precyzyjnie biczyskiem "pyknąć" gdzie trzeba, a i stylisko sięga daleko wiec dotknąć w nogę czy brzuch nie trudno. Ma tylko jedna wadę, jest ciężki ehh po 20-30 minutach pracy już nadgarstki czuć, a przynajmniej ja czuję swoje.
#link
lusia722
Skąd: zza Piekła.


poskramiacz dzikich mustangów i jednorożców



« #2475 : Marzec 26, 2019, 11:12:43 »
Odpowiedz cytując
Wiem, że temat był wałkowany już wiele razy, ale potrzebuje na CITO, który kawecan możecie polecić?
Jakich unikać?
#link
zembria
Skąd: z dziury w lesie.



Moje ogłoszenia
« #2476 : Marzec 26, 2019, 11:34:36 »
Odpowiedz cytując
Manolo Mendeza love Ale to chyba na szybko się nie da zamówić icon_rolleyes
Edit. Dopiszę jeszcze, że on dosyć mocny w działaniu jest, ale za to bardzo precyzyjny.
« Ostatnia zmiana: Marzec 26, 2019, 11:44:58 wysłane przez zembria » #link
Aleks


Moje ogłoszenia
« #2477 : Marzec 26, 2019, 11:49:44 »
Odpowiedz cytując
lusia722 - zależy do czego.
Jak do lonżowania to Manolowy jest rewelacyjny, ale niedostępny na cito, chyba że akurat ktoś sprzedaje używany.
Jak do ćwiczeń, gimnastyki w ręku to on nie jest dobry, jest za mocny. Lepsze są te miękkie Miriamowe do Straightness-u.
Unikać parcianych, mało stabilnych na pysku, kręcących się.

Ostatnio moja trenerka pracowała u nas z klaczą, którą bardzo dobrze reaguje na mocną wysyłkę do przodu na kawecanie. Kawecan Gerda sprawiał się rewelacyjnie, ponieważ umożliwiał oparcie, ale już od Manolowego kobyła uciekała, a Miriamowy w ogóle nie został zauważony i robiła co chciała wink
Także ten ... na pewno z daleka od parcianych.
#link
Be kind to unkind people. They need it most.
"Jedyne co stoi pomiędzy Tobą, a Twoim celem, to te bzdury, które sobie mówisz, że nie dasz rady."
Jordan Belfort
halo
Skąd: księstwo mazowieckie.




« #2478 : Marzec 27, 2019, 04:38:17 »
Odpowiedz cytując
Na_biegunach, długo szukałam bata do lonżowania, zdesperowana kupiłam w ciemno by net z GNL.
Premiere chyba, 2 m.
Gorąco polecam. O ile jeszcze są.
Najlepszy bat ever, miałam fart.
O, jest:
https://www.gnl.pl/bat-do-lonzowania-premiere-24h.html

lusia722, do zwykłych zastosowań - mogę polecić ten:
https://tundra.pl/pl/kawecan-skorzany-hkm-czarny-full-4000315445318
#link
Człowiek kulturalny musi dojść do najwyższego artyzmu w trzech rzeczach: chodzeniu po mieście, ujeżdżaniu konia i elokwencji.
L. Alberti.
Dużo, dużo łatwiej wyrządzić krzywdę człowiekowi czy zwierzęciu niż ją Naprawić.
lusia722
Skąd: zza Piekła.


poskramiacz dzikich mustangów i jednorożców



« #2479 : Marzec 27, 2019, 07:23:40 »
Odpowiedz cytując
To doprecyzuję, potrzebny jest dla konia, który nie chodzi i nie będzie chodził na wędzidle.
Zależy mi więc na możliwości pracy na wypięciach bez kiełzna, czy coś takiego jest w ogóle realne?
Czy lepiej po prostu nie wypinać takiego konia z założenia? Kurcze no mam zagwozdkę.
#link
keirashara
Skąd: pudełko od zapałków.



Moje ogłoszenia
« #2480 : Marzec 27, 2019, 08:03:50 »
Odpowiedz cytując
lusia722, - jest realne jak najbardziej. Co prawda mam kawecan dziedziczny, więc nie wiem co to za co cudo - ciężki, skórzany, mosiężne okucia. Spokojnie zapinałam różne rzeczy, zwykle wypinacze do bocznych kółek, a lonże do środkowego. Jak zwierz miał etap wiszenia tonami na wędzidle to bardzo mi ułatwiło życie, a jemu popsuło plany hihi
#link
tajnaa
Skąd: okolice Trzebiatowa.




« #2481 : Marzec 27, 2019, 18:38:46 »
Odpowiedz cytując
Co oznacza jak koniowi na lonży lata dolna warga?  hihi

Aż taki luz ma podczas latania w kółko?
#link
halo
Skąd: księstwo mazowieckie.




« #2482 : Marzec 28, 2019, 03:37:56 »
Odpowiedz cytując
lusia722, podlinkowany daje radę na wypięciach bez kiełzna. O ile są w miarę symetryczne,
bo jeśli np. zapniesz do pasa tylko jedną lonżę to kawecan będzie się przekręcał, chyba każdy.
#link
Człowiek kulturalny musi dojść do najwyższego artyzmu w trzech rzeczach: chodzeniu po mieście, ujeżdżaniu konia i elokwencji.
L. Alberti.
Dużo, dużo łatwiej wyrządzić krzywdę człowiekowi czy zwierzęciu niż ją Naprawić.
Na_biegunach
Skąd: zDolnyŚląsk.


"It's never the horse - it's always you!" R. Gore


Moje ogłoszenia
« #2483 : Kwiecień 03, 2019, 07:51:05 »
Odpowiedz cytując
Czy taki bat miał ktoś w łapkach? https://tundra.pl/pl/bat-fp-sigma-5-lonz-z-kret-zolty-180cm-5901845314701
Teraz każdy w opisie producenta jest "Lekki i wyjątkowo dobrze wyważony" icon_rolleyes
#link
czerwona.sofii
Skąd: lubelszczyzna.


gniade szczęście <3


Moje ogłoszenia
« #2484 : Kwiecień 04, 2019, 14:45:36 »
Odpowiedz cytując
Na_biegunach jakoś super lekki może nie jest, ale jak tak porównuję z innymi jakie mam pod ręką, to faktycznie najlżejszy. A i w ręku dobrze leży. Ja go lubię.
#link
if everything is coming your way, you're in the wrong lane
Wigorrr


Moje ogłoszenia
« #2485 : Maj 16, 2019, 09:25:49 »
Odpowiedz cytując
Jaką gumę polecacie na zad do lonżowania. Mam 5 latka i boję się mu jeszcze zakładać pessoa, bo lubi bryknąć. Chciałam lonżować go na gumie na zad oraz trójkącie z przodu, ponieważ najlepiej na niego działa. Cz starczy taki pas elastyczny do derki ?
#link
ushia

It's a kind o'magic



« #2486 : Maj 16, 2019, 09:34:20 »
Odpowiedz cytując
starczy
fajnie jak bedie z tych szerszych, ale jak waski tez ok

niektorzy uzywaja tez fitnesowych tasm oporowych
#link

Wigorrr


Moje ogłoszenia
« #2487 : Maj 16, 2019, 09:37:32 »
Odpowiedz cytując
Tylko te fitnesowe są dość krótkie i bardzo wąskie, a materiał to taka typowa gumka receptura, przynajmniej ja takie mam w domu duży uśmiech
#link
ushia

It's a kind o'magic



« #2488 : Maj 16, 2019, 09:38:53 »
Odpowiedz cytując
a nie, sa takie szerokie lateksowe wink
ale to juz w koszty idziesz, jak masz obergurt do derki to cisnij
ja przypinam do pasa dwoma skosnikami wink
#link

blackstones
Skąd: PL.



« #2489 : Maj 16, 2019, 10:31:12 »
Odpowiedz cytując
Wigorrr ja uzywam owijki i super działa i nie obciera, przywiazuje do pasa z obu stron jak mocno i jak wysoko badz nisko chce, najpierw lonzowalam tak na kantarze by kon skupil sie na zadzie, jak juz ogarnal zad o doszedl czambon
#link
Strony: 1 ... 81 82 [83] 84 Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Lonżowanie

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.068 sekund z 19 zapytaniami.