Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: praca

poprzednia następna
Strony: 1 [2] 3 4 ... 530 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: praca  (Przeczytany 1408985 razy)
mery
Skąd: z pakamery :].


:)



« #30 : Listopad 15, 2008, 14:06:00 »
Odpowiedz cytując
empik wink
#link
opolanka

psychologiem przez przeszkody



« #31 : Listopad 15, 2008, 19:11:00 »
Odpowiedz cytując
dzęki yegua uśmiech Mam nadzieje, że nie będzie źle. Zawsze wszyscy krzywo patrzą na "nową", ale ja na szczęście nie czuje sie najmądrzejsza na świecie i nie boję się prosić o pomoc, więc być może nie dostane łatki "psycholog - wszystkowiedząca wróżka" Razz
#link
barbor
Skąd: Warszawa.


perfidna



« #32 : Listopad 15, 2008, 19:39:00 »
Odpowiedz cytując
ech co za lipa:/ w macdonalds mozna pracowac tylko w wakacje lub ferie:/ ech to co w takim razie dla 16 letniej dziewczyny? call center szukam i szukam i ciagle odpisuja ze 16 lat to za malo;/
#link
opolanka

psychologiem przez przeszkody



« #33 : Listopad 15, 2008, 19:43:00 »
Odpowiedz cytując
a tam, gdzie masz konia, nie masz mozliwośco pomagać w zamian za utzrymanie Twojego wierzchowca?
#link
barbor
Skąd: Warszawa.


perfidna



« #34 : Listopad 15, 2008, 19:50:00 »
Odpowiedz cytując
nie to nie mozliwe. kon jest u wiesniaka dopiero bedzie wykupiony potem jedzie na leczenie i dopiero do pensjonatu
#link
opolanka

psychologiem przez przeszkody



« #35 : Listopad 15, 2008, 20:34:00 »
Odpowiedz cytując
a może spróbuj tutaj czegoś poszukać? http://www.praca-dla-nastolatka.pl/

Ile generalnie możesz na to poświęcić czasu?
#link
barbor
Skąd: Warszawa.


perfidna



« #36 : Listopad 15, 2008, 20:48:00 »
Odpowiedz cytując
mysle ze weekendy i po szkole gora 3 dni w tygodniu.
#link
Raven
Skąd: Minas Morgul koło Warszawy.


Dragon Heart & Shadow Hunter


WWW
« #37 : Listopad 16, 2008, 18:44:00 »
Odpowiedz cytując
                 
yegua napisał:
Raven, ja bym się przestraszyła, gdyby przyszedł do mnie do pracy ktoś taki jak z Twojego opisu.
U nas jest taki niepisany zwyczaj, że to stary pracownik zajmuje się nowym a nie na odwrót. Tzn. np. proponuje wspólny wypad do kuchni, perzedstawia zespół.


A cóż strasznego jest w byciu uprzejmym i otwartym? Wink
Dobrze określiłaś "niepisany", więc to też zależy od miejsca pracy, ludzi tam pracujących, czy zostaniesz jako nowy pracownik dobrze przyjęta. Starzy pracownicy nie mają obowiązku bycia nianią, albo przewodnikiem turystycznymi i ze wszystkim(i) kogoś zapoznawać.
Są przypadki, że każdy zajmuje się swoimi sprawami, nie interesuje go los "nowego", nie odnosi się do niego z sympatią. Więc w takich sytuacjach samemu trzeba zadbać o dobre stosunki z innymi, albo mieć to w uchu i wysiedzieć te swoje 8/10 godzin nie odzywając się do nikogo.
Wiem z własnego doświadczenia, że gdybym pierwsza nie wyciągnęła ręki na przywitanie to nawet przez kilka dni mogłabym nie wiedzieć jak druga osoba ma na imię. A jestem typem, który chce czerpać przyjemność z pracy, a dobre stosunki z innymi i miła atmosfera w grupie temu sprzyjają.
Fajnie, że Ty trafiłaś na symaptyczny zespół, ale nie zawsze się to zdarza.
I jest ogólna zasada, że osoba, która gdziekolwiek jest nowa, wita się jako pierwsza, a nie czeka aż ktoś łaskawie się do niej odezwie.
#link
Dragon Heartus Dwulicus Melepetus IX
zen


WWW
« #38 : Listopad 16, 2008, 22:08:00 »
Odpowiedz cytując
w dobrym tonie jest jesli twoj pracodawca/przelozony ciebie wprowadzi do zespolu i wszystko pokaze- ewentualnie zleci to komus z dluzszym stazem. nie ma nic gorszego niz zostanie samemu sobie na pastwe przedstawienia sie i proszenia o podstawowe informacje- a przynajmniej nienajlepiej swiadczy to o firmie.
zaczynalam juz kilka prac w roznych miejscach i zawsze mnie wprowadzano- przedstawialam sie zazwyczaj sama. nie przynosilam nigdy nic ze soba.
bedzie dobrze uśmiech
#link
yegua


Moje ogłoszenia
« #39 : Listopad 16, 2008, 23:11:00 »
Odpowiedz cytując
Raven mamy zupełnie inne doświadczenia w rozpoczynaniu pracy.
U mnie było tak- przedstawiano mnie wszystkim, z tym, że ja wyciągałam rękę pierwsza. W żadnym wypadku nie neguję bycia otwartym i uprzejmym, jest to wręcz bardzo ważne.
W Twoim opisie raczej chodziło mi o ten fragment
Cytuj
Zaproponuj koleżankom podczas przerwy wspólne picie czarnej wody, powiedz, że chciałabyś je lepiej poznac i żeby one poznaly Ciebie
.
Ja nie czułabym się dobrze gdyby to nowy pracownik proponował mi kawę, ta inicjatywa powinna wyjść raczej ode mnie.
Z natury wolę budować relacje powoli, dlatego gdyby ktoś mi powiedział pierwszego dnia, że chce mnie lepiej poznać, to nie czułabym się dobrze.
Taka już jestem.
Dla mnie nowy pracownik powinien przede wszystkim skupić się na nowych obowiązkach, a dobre relacje przyjdą z czasem.
#link
opolanka

psychologiem przez przeszkody



« #40 : Listopad 17, 2008, 15:11:00 »
Odpowiedz cytując
Dzięki dziewczyny za rady uśmiech Na pewno wszystkie są cenne i zapewne sytuacja pokaże, jak się zachowam. Jeśli nikt się do mnie nie będzie odzywal, to ja się postaram o nawiązanie kontaktu.

A jutro mam okulistę i pogadankę z lek. medycyny pracy i mogę zaczynac uśmiech
#link
yegua


Moje ogłoszenia
« #41 : Listopad 20, 2008, 01:02:00 »
Odpowiedz cytując
Opolanka, jak tam? Byłaś już w pracy?
#link
opolanka

psychologiem przez przeszkody



« #42 : Listopad 20, 2008, 10:46:00 »
Odpowiedz cytując
jeszcze nie - 1 grudnia zaczynam uśmiech

Na razie załatwiłam wszystkie formalności i dokumenty, wczoraj lekarza i czekam na 1 dzien pracy uśmiech
#link
Dodofon
Global Moderator
Skąd: jestę modęm.




« #43 : Listopad 20, 2008, 11:47:00 »
Odpowiedz cytując
opolanka,
zależy gdzie zaczynasz pracę...
jeżeli to urząd państwowy gdzie siedza pierduśnice i gadają przy kawce... moze kawka byłaby OK,

ale ja NIGDY nie spotkałam się z czyms "żeby sie wkupić",
nowa osoba przychodzi jest przedstawiana przez szefa (na ogół)
fajnie jak jest miła i uśmiechnięta
i już,

najlepiej nie wdawać sie na poczatku w dyskusje prywatne,
najlepiej obrac neutralne tematy w stylu:
ale pogoda... albo o długim dojeździe do pracy itd.

nie wchodzić w układy biurowe,
zobaczyć jak wsystko "działa"

aaa i jak sie przyczepi jakaś larwa w stylu "chodz ze mną na kawę do bufetu" i zaczyna opowiadać że Jurek to śpi z Kaśką a Zocha to suka... najlepiej się z nią nie pokazywać...

w stołówce czy bufecie spytaj sie koleżanek czy mozesz sie dosiąść,
możesz nawiązac konwersację jak długo pracują, że to woja pierwsza praca...


aaa, co do kaw itd.
w niektórych firmach kawę, herbatę, a nawet papier toaletowy sie przynosi kupuje samemu = wiec pierwszego dnia spytaj wprost czy na "kawę" sie składamy czy jest "firmowa"
przynieś sobie kubek...
#link
guru jeździectwa rzekł: ...natomiast west to zupełnie nie jest sport jeździecki, a tylko efekciarski show...taki cyrk, jarmarczne kuglarstwo w scenografii rewii Bronco Billiego...
Tania


« #44 : Listopad 20, 2008, 11:49:00 »
Odpowiedz cytując
U mnie w pracy czasem jest tak,że nowy przy pierwszej pensji stawia kawkę i ciastko.Ale to jeśli chce i komu chce. Zasady takiej nie ma. Ale jest miło jeśli tak zrobi. To znaczy jemu to pomaga przełamać lody.
#link
barbor
Skąd: Warszawa.


perfidna



« #45 : Listopad 20, 2008, 17:26:00 »
Odpowiedz cytując
czy ktos z was wie moze w ktorym call centerze przyjmuja osoby nieletnie? Bo gdzie napisze to mowia ze nie przyjmuja;|
#link
mery
Skąd: z pakamery :].


:)



« #46 : Listopad 20, 2008, 18:17:00 »
Odpowiedz cytując
barbor a jak w tej ost agencji ??
#link
barbor
Skąd: Warszawa.


perfidna



« #47 : Listopad 20, 2008, 18:51:00 »
Odpowiedz cytując
tzn jakiej dokladnie?
#link
opolanka

psychologiem przez przeszkody



« #48 : Listopad 22, 2008, 21:06:00 »
Odpowiedz cytując
                 
Dodofon napisał:

ale ja NIGDY nie spotkałam się z czyms "żeby sie wkupić",
nowa osoba przychodzi jest przedstawiana przez szefa (na ogół)
fajnie jak jest miła i uśmiechnięta
i już,...

Tak już było - szefowa mnie przedstawila, a ja sie uśmiechałam hahaha

                 
Dodofon napisał:

aaa i jak sie przyczepi jakaś larwa w stylu "chodz ze mną na kawę do bufetu" i zaczyna opowiadać że Jurek to śpi z Kaśką a Zocha to suka... najlepiej się z nią nie pokazywać...

Dzięki duży uśmiech:D

                 
Dodofon napisał:

przynieś sobie kubek...

O tym juz pomyślalam uśmiech


Dzięki wszystkim za rady
#link
mery
Skąd: z pakamery :].


:)



« #49 : Listopad 24, 2008, 23:47:00 »
Odpowiedz cytując
                 
barbor napisał:
tzn jakiej dokladnie?


gdzies pisalas, ze na jakis casting idziesz i bedziesz musiala w stroju kapielowym sie przejsc.. czy mi sie cos pomylilo ?? Rolling Eyes
#link
Dzionka
Skąd: Warszawa.




« #50 : Listopad 25, 2008, 00:05:00 »
Odpowiedz cytując
A ja moją pracę raz lubię, raz nie lubię... Wiem, że jeszcze najwyżej rok czy dwa będę dawać korki, dlatego nie traktuję tego jako pole do doskonalenia się czy zdobywania znajomości... No a dzieciaki fajne- wiadomo, chociaż czasem wkurzające. No i mogę sobie popatrzeć na nowobogackie rodziny na przedmieściach Warszawy- czasem można się uśmiać :]

opolanka- masz już stresik przed 1-szym ^^?
#link
Querido
Skąd: Poznań.




« #51 : Listopad 25, 2008, 00:11:00 »
Odpowiedz cytując
Ja póki co na swoją pracę nie narzekam.. Klinika w budowie więc pracuję sobie w domku gdzie mam nielimitowany czas pracy, co jest mega wygodne. Do tego bardzo miły szef i współpracownicy.. uśmiech
Trochę gorzej będzie jak przyjdzie mi do pracy dojeżdżać (a to już niedługo niestety) bo wtedy 28 km w jedną stronę.. ehh Ale to się będę martwić potem.. wink Póki co jest bardzo fajnie..
#link
Dzionka
Skąd: Warszawa.




« #52 : Listopad 25, 2008, 00:16:00 »
Odpowiedz cytując
Querido, a co robisz jeśli wolno spytać?
#link
Querido
Skąd: Poznań.




« #53 : Listopad 25, 2008, 01:06:00 »
Odpowiedz cytując
Prowadzę biuro kliniki weterynaryjnej uśmiech
#link
trzynastka

In love with the ordinary



« #54 : Listopad 28, 2008, 01:12:00 »
Odpowiedz cytując
dojrzałam do pracy.
moje studia nie są wymagające, wiec stwierdziłam, że najwyższy czas odciążyć mamę. szukam czegoś na weekend i na razie same ulotki lub stanie na promocjach ;/ a ja chciałabym coś stałego i nie za 4-5 zł /h dużo wymagam?
#link
Nie wszystko można naprawić, ale wszystko można zacząć od nowa.
yegua


Moje ogłoszenia
« #55 : Listopad 29, 2008, 03:13:00 »
Odpowiedz cytując
ninevet, Twoje wymagania nie są wygórowane, może spróbuj na jakiejś uczelni, czasem w dziekanatach czy sekretariatach potrzebują rąk do pracy w weekendy

spać dziś nie mogę, więc zabrałam się za pracę, choć wcale nie muszę. Myślicie, że mam pierwsze objawy pracoholizmu?
#link
mery
Skąd: z pakamery :].


:)



« #56 : Listopad 29, 2008, 14:43:00 »
Odpowiedz cytując
no zesz... wole chyba pracowac z pasji, niz dla pieniedzy zdecydowanie... Rolling Eyes wlasnie wczoraj przyszla pierwsza wyplata... niech to Evil or Very Mad Wink
#link
yegua


Moje ogłoszenia
« #57 : Listopad 30, 2008, 20:51:00 »
Odpowiedz cytując
Opolanka, trzymam kciuki. Napisz jutro jak było.
#link
rewir



« #58 : Listopad 30, 2008, 20:54:00 »
Odpowiedz cytując
Nie wiecie może czy KFC lub McDonald przyjmuję od 16?
#link

Gość

« #59 : Listopad 30, 2008, 21:29:00 »
Odpowiedz cytując
Chyba tam to tylko od 18 oferta jest bardziej skierowana do studentów.
#link
Strony: 1 [2] 3 4 ... 530 Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: praca

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.059 sekund z 19 zapytaniami.