Aktualności: UWAGA! Niedługo zostanie uruchomiona nowa wersja forum, lepiej przystosowana do obecnych czasów wink
Nastąpi zmiana sposobu logowania, od teraz będzie trzeba używać adresu e-mail do logowania.
Proszę sprawdź swój adres w linku profil, aby uniknąć problemów z logowaniem!

Rejestracja chwilowo wyłączona. Prosimy rejestrować się po weekendzie!
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: KOTY

poprzednia następna
Strony: 1 ... 1130 1131 [1132] Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: KOTY  (Przeczytany 2793227 razy)
keirashara
Skąd: pudełko od zapałków.



Moje ogłoszenia
« #33930 : Kwiecień 06, 2021, 16:41:48 »
Odpowiedz cytując
Moja Kiciasta ostatnio miała takie ciężkie nynańsko w sobotę, ja tu się krzątam z michami przy torcie, a ta spała i chrapała w najlepsze na drapaku lol
#link
safie



« #33931 : Kwiecień 06, 2021, 17:00:46 »
Odpowiedz cytując
Mój Aiko też potrafi usnąć bardzo mocno, że wracając z pracy kota budzę (a zwykle przychodzi sie przywitać). Kiedyś o mało zawału nie dostałam, bo wróciłam i chodzę - sprawdzam wszystkie miejscówki ... jeden drapak, drugi drapak, parapet, fotel w jednym pokoju, fotel w drugim pokoju i kota nie ma. Nagle usłyszałam chrapanie z szuflady pod łóżkiem - zaglądam i widzę zaspaną mordę i każdy kłak w inną stronę  wysmiewa
#link
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Lanka_Cathar

Farewell to the King...


Moje ogłoszenia
« #33932 : Kwiecień 06, 2021, 18:50:24 »
Odpowiedz cytując
Nasze kocury tak śpią. Jak dodamy do tego półotwarte oczy z "biegającymi" źrenicami, to widok koszmarny. A chrapią czasem lepiej niż mój mąż.
#link
Szukaj mnie,
Cierpliwie dzień po dniu,
Staraj się podążać moim śladem.
Szukaj mnie, bo sama nie wiem już...
Bo nie wiem, kiedy sama się odnajdę.

Watrusia
Skąd: Wrocław.




« #33933 : Kwiecień 06, 2021, 22:20:04 »
Odpowiedz cytując
Ja też mam pytanie, czy to jest normalne? Moja niekiedy budzi mnie tak o 4-5 rano, tym swoim dziwnym niemiauczeniem wink Bo ona nie miauczy. I nie wiem czy ją coś boli, czy tak po prostu ma. Jak mnie obudzi, to pogadam do niej żeby się uspokoiła, i w sumie szybko się uspokaja. Nie zauważyłam żeby tak "miauczała" w ciągu dnia, tylko właśnie tak niekiedy nad ranem. 
#link
Sivrite


Moje ogłoszenia
« #33934 : Kwiecień 06, 2021, 22:47:58 »
Odpowiedz cytując
Ja też mam pytanie, czy to jest normalne? Moja niekiedy budzi mnie tak o 4-5 rano, tym swoim dziwnym niemiauczeniem wink Bo ona nie miauczy. I nie wiem czy ją coś boli, czy tak po prostu ma. Jak mnie obudzi, to pogadam do niej żeby się uspokoiła, i w sumie szybko się uspokaja. Nie zauważyłam żeby tak "miauczała" w ciągu dnia, tylko właśnie tak niekiedy nad ranem. 

Też normalne. :P Koty właśnie często mają pory "chwili dla Kleksa". Przychodzi i chce atencji. Teraz już. Często o tej samej godzinie w ciągu dnia. I nie, nie ma znaczenia, że akurat śpisz. :P Moja młodzież już trochę się wdrożyła w codzienność, ale budzili nas ze 3 miesiące jakoś tak 5-6 i żądali atencji. Tym gorzej, że jeden ma bardzo rozdzierający miałk, wiecznie mokry nos i ociera się o człowieka nie policzkiem, tylko tak z zębami i dziąsłami. Oo Więc bardzo milusio masz na twarzy o 5 rano. duży uśmiech

I ten sam właśnie śpi tak, jak opisuje Lanka. Na trupa, uchylone oczy, często się telepie, jak mu się coś śni. A drugi chrapie serio lepiej niż mój chłopak. I to nie czasami, notorycznie. duży uśmiech Jak chrapie mi przy poduszce, to potrafi mnie obudzić.
#link
Watrusia
Skąd: Wrocław.




« #33935 : Kwiecień 06, 2021, 23:36:20 »
Odpowiedz cytując
Sivrite, dzięki uśmiech ona nie włazi na mnie, tylko wydaje te swoje dźwięki, więc jak się budzę, to ją wołam, pomasuję brzuszek, pogłaskam i mogę dalej spać, ale martwiłam się że może ją coś boli, tylko zastanawiała mnie ta stała pora. Ona z  charakteru rasy nie miauczy, jest prawie niema, tylko jak coś chce, to wydaje te dziwne pseudo miauknięcia, takie gadanie, no i mruczy też dziwnie hihi. No to teraz mogę już przestać się martwić.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 06, 2021, 23:41:14 wysłane przez Watrusia » #link
magda



« #33936 : Kwiecień 07, 2021, 06:55:41 »
Odpowiedz cytując
To mnie uspokoiłyście że nie tylko mój tak twardo śpi duży uśmiech Głuchy nie jest, w dzień raczej szybciej się budzi. W tym roku stuknie mu 12 lat, więc też nie jakoś bardzo dużo, no ale zwyrodnienia ma i często kuleje, tarczyca pod kontrolą co chwilę, no już nie jest to zdrowy młodziak. Od paru dni nabrał chęci na zabawę i wygląda to dość komicznie, bo jak na kota jest niezbyt zgrabny, ma takie kanciaste ruchy, dość powolne i niezbyt zgrabne duży uśmiech
#link
keirashara
Skąd: pudełko od zapałków.



Moje ogłoszenia
« #33937 : Kwiecień 07, 2021, 10:53:22 »
Odpowiedz cytując
Moje mają turbo puchate łapki i czasem je ich własny tyłek wyprzedza, nie wyrabiają zakrętów albo wpadają w szyby, Toperz w tym przoduje wysmiewa
Co do dźwięków, to Kicia grucha jak gołąb i czasami łazi drzeć papę dla samego faktu darcia papy (wtedy to bym oddała wszystko za niemego kota). Robi też "mniał" tonem jak messenger, jak P. chodził i ją przedrzeźniał z tego powodu to go osyczała hihi Z mięchem w zębach burczy jak wiertarka. No nie ma z nimi nudy duży uśmiech Już ponad rok mają kulki futrzate, zaraz będzie rok jak są u nas.
#link
Lanka_Cathar

Farewell to the King...


Moje ogłoszenia
« #33938 : Kwiecień 07, 2021, 21:26:00 »
Odpowiedz cytując
U nas Ogryzek widzi duchy i co jakiś czas wyje do ściany/sufitu. Do tego wymiaukuje nas do łóżka. Dosłownie przychodzi do salonu i delikatnie, acz stanowczo miauczy wskazując nam drogę do sypialni. Jak idziemy za nim, to kita w górę i dzida do łóżka. I też ociera się zębami i dziąsłami.
#link
Szukaj mnie,
Cierpliwie dzień po dniu,
Staraj się podążać moim śladem.
Szukaj mnie, bo sama nie wiem już...
Bo nie wiem, kiedy sama się odnajdę.

zembria
Skąd: z dziury w lesie.



Moje ogłoszenia
« #33939 : Kwiecień 14, 2021, 11:57:19 »
Odpowiedz cytując
W ubiegłym tygodniu pożegnaliśmy naszego Pana Paprocha smutny
Z raczej poważną niewydolnością nerek udało nam się przeżyć razem trochę ponad 8 lat. Za 2 miesiące skończyłby 10. Nasz wet początkowo nastawiał nas na kilka miesięcy.
Zostało nam sporo karmy, prawie całe opakowania Royal Canin Renal specjal i select, trochę zwykłego Renala, jakieś 20 saszetek w 3 smakach. Z 6-8 puszeczek Renal Drink Kattovet (czy jakoś tak), jedna butelka Renala Royal Canin do picia w ppstaci takiego pelnoporcjowego mleczka.
Do tego leki, całe nieotwarte Ipakitine, duże opakowanie Rubenalu, jakieś 4/5 zawartości, zamiennik Azodylu zrobiony w aptece na podstawie Vivomixu, chyba na jakieś 2 miesiące zapas. Nie wiem na ten moment dokładnie ile czego, bo nie miałam jeszcze sily na inwentaryzację tego. Może cos jeszcse mamy.
Czy jest ktoś, kogo kot (lub pies w sumie, bo leki te same) zmaga się z niewydolnoscią nerek? Chetnie odsprzedam wszystko po tańszej cenie, pojedyncze rzeczy też. Planowałam wystawić to wszystko na OLX, ale pomyślałam, ze najpierw tu spytam  kwiatek
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 14, 2021, 12:01:55 wysłane przez zembria » #link
espana
Skąd: Wrocław.




« #33940 : Kwiecień 14, 2021, 13:05:01 »
Odpowiedz cytując
zembria przykro mi  smutny Spróbuj może na forum miau.pl, tam użytkownicy oddają/sprzedają leki po swoich kotach.
#link
Elear 19.02.1998 - 25.12.2020
Bischa
Skąd: Warszawa.


TAFC Polska :)



« #33941 : Kwiecień 16, 2021, 14:42:23 »
Odpowiedz cytując
Kociarze Warszawa!!!

Znacie hoteliki w Warszawie, w miarę tanie za miesiąc? Polecone! Gdzie kot będzie zaopiekowany, nie będzie wychodzący, nie będzie karmiony syfem pt whiskas czy Kite Kat, RC? Kot przyjacielski, towarzyski, lubiący towarzystwo innych kotów, a także psów, królików, bezkonfliktowy.

Wyjezdzam na 3 miesiące do Holandii i szukam fajnego hoteliku, a może prywatnej osoby, która by zajęła się moim kotem przez ten czas i nie zapłacę majątku. Ktoś? Coś?

Warszawa, najchętniej Wlochy, Ochota, Ursynów, Mokotów, Ursus, Śródmieście, Wola, może być Praga Płd bo często tam bywam, więc dojechać tam to nie problem.
#link
Strony: 1 ... 1130 1131 [1132] Odpowiedz Drukuj 

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: KOTY

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.033 sekund z 20 zapytaniami.