Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?

poprzednia następna
Strony: 1 ... 205 206 [207] Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?  (Przeczytany 1093377 razy)
gllosia
Skąd: Kraków/Belgium.



WWW
« #6180 : Marzec 22, 2018, 09:53:58 »
Odpowiedz cytując
Jakiś czas temu, w którymś z wątków ktoś polecał preparat na porost grzywy z Effol: https://www.mksklep.pl/effol-hair-root-liquid-500-ml-p-14278.html Zachęcona opinią kupiłam i jestem zachwycona! Preparat bardzo łatwo się aplikuje, nic się nie rozlewa, nie jest klejący, szybko się wchłania, do tego pięęęknie pachnie. Staram się aplikować codziennie i już po 2 razach zobaczyłam różnicę! Obecnie mam ten produkt drugi tydzień i włosy urosły już ze 2cm 8| Do tego rosną miękkie i lśniące, zdrowe. Nie nakładam na całą grzywę, a w miejsce gdzie grzywa została wytarta przez kaptur. Koń ma grzywę mega gęstą, w tym miejscu zostało mu parę włosów smutek Obecnie już na długość jest prawie jak reszta grzywy, jedynie musi się zagęścić. Bardzo żałuję, że nie zrobiłam zdjęć przed, bo naprawdę byłoby widać różnicę. Także jestem prze szczęśliwa, bo przed kupowanie MTG mam spore obiekcje, ze względu na ryzyko podrażnień, uczuleń, w dodatku jest to trudniejszy w użyciu produkt i droższy. Postanowiłam dać włosom odrosnąć naturalnie, stwierdziłam, że do lata na pewno będzie znacznie lepiej. A tu proszę, grzywę już mamy prawie odratowaną, a dopiero zaczęłam duży uśmiech
#link
flygirl
Skąd: Szczecin/Stavanger.


Ciężkie słowa ciężko mówić.


WWW Moje ogłoszenia
« #6181 : Marzec 29, 2018, 20:35:47 »
Odpowiedz cytując
Postanowiłam w końcu spróbować na porządnie powalczyć z jaśnie pańską grzywą, żeby łaskawie leżała na jednej stronie, jak na prawdziwego szportowca przystało. Tylko nie wiem, czy z takim wichrem, jaki on ma, jest możliwe całkowite jej przełożenie?


I on tak właśnie ma, że na takim odcinku

grzywa woli być po lewej stronie, pomijając jakieś przypadkowe pasma, a na samym końcu przewalają się na prawą stronę
.

W sumie te przypadkowe pasma po prawej stronie też nie są takie małe:


Nie wiem, czy tu samo robienie warkoczyków coś zdziała w ogóle? oczy2

Muszę ją na pewno trochę przerwać i przyciąć, robiłam zdjęcia po jeździe, bez przygotowania.
Poradzicie coś? Jest chociaż nikła szansa na zrobienie coś z tego? kwiatek
#link
Przeciąg trzaska złudzeniami.

FotoFacebook
500px
Zorilla
Skąd: UK.



Moje ogłoszenia
« #6182 : Marzec 29, 2018, 20:53:57 »
Odpowiedz cytując
Ja bym nie skracala jeszcze bardziej bo ci sie tym bardziej bedzie przekladac jak chce.
Osobiscie bym zaplotła warkoczyki na prawa strone i przeplatala co pare dni. Na moje oko jest i tak mocno krótka także dałabym jej troche odrosnac bo bedzie jej latwiej opaść.
#link
flygirl
Skąd: Szczecin/Stavanger.


Ciężkie słowa ciężko mówić.


WWW Moje ogłoszenia
« #6183 : Marzec 29, 2018, 20:56:57 »
Odpowiedz cytując
Bardzo krótka nie jest, tylko się wywija i dopiero opada. Jakby ją tak przykleić do szyi, to by długa wyszła. lol
#link
Przeciąg trzaska złudzeniami.

FotoFacebook
500px
vissenna
Global Moderator
Skąd: Kuşadası.


Turecki niewolnik


WWW
« #6184 : Marzec 29, 2018, 23:41:20 »
Odpowiedz cytując
Możesz rozrobić trochę cukru w piwie i natrzeć tym grzywę. Stary sposób a skuteczny. Do tego 2-3 gumki, żeby dociążyć grzywę.
#link
Kiedy z bliska obserwujesz konia, masz wrażenie, że tkwiąca w nim ludzka dusza naśmiewa się z Ciebie.
https://www.facebook.com/SiemaZTurcji/
tajnaa
Skąd: okolice Trzebiatowa.




« #6185 : Marzec 30, 2018, 11:18:39 »
Odpowiedz cytując
Ja, żeby przerzucić grzywę na jedną stronę pierw zapuszczam, żeby zaplecione było ciężkie, trzymam tak przez kilka tygodni /przeplatam/ i jest gitara.
U 2 moich klaczy zadziałało, teraz robię tak na trzeciej. Ta ma mega busz.
#link
quantanamera
Global Moderator
Skąd: Warszawa.


konie z szopy


WWW Moje ogłoszenia
« #6186 : Marzec 30, 2018, 18:46:05 »
Odpowiedz cytując
Dokładnie, warkoczyki muszą mieć jakąś długość, żeby chciały pod własnym ciężarem opadać i kłaść się na szyi. U niektórych koni o sztywniejszych włosach albo szerokim grzebieniu szyi kluczem do ogarnięcia buszu po jednej stronie jest znalezienie odpowiedniej długości grzywy. U tych z niesfornymi włosami będzie to na 100% więcej, niż szerokość dłoni, a ta grzywa na zdjęciach wydaje się, że nawet tyle nie ma.
#link
taki.tam.blog.o.koniach www.quantanamera.com
flygirl
Skąd: Szczecin/Stavanger.


Ciężkie słowa ciężko mówić.


WWW Moje ogłoszenia
« #6187 : Marzec 30, 2018, 21:00:04 »
Odpowiedz cytując
Dziękuję wam bardzo, w takim razie poczekam jeszcze, niech sobie rośnie i zacznę zaplatać. kwiatek
#link
Przeciąg trzaska złudzeniami.

FotoFacebook
500px
tajnaa
Skąd: okolice Trzebiatowa.




« #6188 : Marzec 31, 2018, 10:17:47 »
Odpowiedz cytując
U mojego łosia warkoczyki były albo za krótko zaplecione, bo grzywa po pół roku znów zaczęła przekładać się na kłębie.
Tym razem zastosowałam "upięcie na sztywno"  hihi Obecnie ma zostawione tylko zaplecioną część na kłębie, bo wstydził się  emoty327
« Ostatnia zmiana: Marzec 31, 2018, 10:19:27 wysłane przez tajnaa » #link
Moon
Skąd: Kurort.


We go exactly where we belong...


WWW Moje ogłoszenia
« #6189 : Wrzesień 13, 2018, 08:10:35 »
Odpowiedz cytując
Złota łopata dla mnie - odkopuję lol

Temat koreczków tym razem.
Generalnie nie plotę na zawody koreczków, ale cały czas mam poczucie, że nie jest to do końca eleganckie - zwłaszcza taka Kulowa przełożona i rozwiana grzywa po parkurze icon_mad icon_redface
No i pytanie: Czy ktoś stosuje ten, podobno super, patent? -> http://quickknot.pl Naprawdę skraca czas robienia koreczków? Bo warkoczyki zapleść i tak trzeba.

Czytałam dla blogu Quanty, oglądałam filmiki - i kurdę jakoś nie czuję stabilności takiego koreczka. Może niesłusznie? oczy2


#link
lusia722
Skąd: zza Piekła.


poskramiacz dzikich mustangów i jednorożców



« #6190 : Wrzesień 13, 2018, 08:58:45 »
Odpowiedz cytując
Mi najdłużej zajmuje robienie warkoczyków, więc nie wiem ile czasu oszczędza ten patent wink
Trzyma się, bo to coś na kształt druciku, tak przypuszczam.
Lepiej ładna, zadbana niezapleciona grzywa niż brzydkie koreczki.
#link
Moon
Skąd: Kurort.


We go exactly where we belong...


WWW Moje ogłoszenia
« #6191 : Wrzesień 13, 2018, 09:23:27 »
Odpowiedz cytując
lusia722, no wiem, Kulek ma krótką, równą w miarę grzywę, więc nie są to latające klajstry jak u araba, ale no me oczy krwawią jak się przekłada w ruchu i po parkurze wygląda na takiego "zawianego"  lol
#link
lusia722
Skąd: zza Piekła.


poskramiacz dzikich mustangów i jednorożców



« #6192 : Wrzesień 13, 2018, 10:31:20 »
Odpowiedz cytując
moon rozumiem w czym rzecz. Chyba nawet kojarzę Lucjana w koreczkach?
Też jestem ciekawa tego patentu, ale i tak pewnie zostanę przy tradycyjnych koreczkach, bo mi najłatwiej.
#link
saganek
Skąd: mam to wiedzieć?.


shit happens


Moje ogłoszenia
« #6193 : Styczeń 11, 2019, 12:02:26 »
Odpowiedz cytując
Hej. Pytanie - jak ogarnąć taki busz miejscowo dwustronny, żeby było tego mniej i na jednej stronie? Niby konie przerywam od zawsze, ale ma ktoś jakiś film jak to technicznie wygląda? jakie są zasady przerywania?? Chodzi mi o np. przerywanie jak leci czy np. wyrywane włosy są podbierane od spodu?? nie wiem jakieś techniczne wytyczne?? Przyznam się, że ta grzywa sprawia mi problem, żeby potem to jakoś wyglądało. Miejsce tego dwustronnego przekładania jest jak na drugim zdjęciu takie podniesione. I teraz, żeby uzyskać grzywę z jednej strony to przerwać i to co zostanie zapleść?? Pomocy...
#link
KaNie
Skąd: DE.




« #6194 : Styczeń 12, 2019, 17:23:22 »
Odpowiedz cytując
Saganek
Podpinam się do Twojego pytania, bo mam podobną grzywę u jednego  konia i już się poddałam.
#link
"Do lasu idę
bo przytomnie pragnę żyć
Smakować życia sok
wysysać z kości szpik
Co nie jest życiem
wykorzeniam
by kiedyś martwym
nie umierać"
— Thoreau- Walden
keirashara
Skąd: pudełko od zapałków.



Moje ogłoszenia
« #6195 : Styczeń 12, 2019, 19:01:22 »
Odpowiedz cytując
Przerywać - od spodu, codziennie czesać, zaplatać na mokro w warkoczyki. Ja z początku często musiałam zaplatać, od kilku lat robię to z raz na rok. Dużo daje regularne czesanie.
Ja przerywam w ten sposób, że wybieram włosy od spodu, owijam na grzebyk i wyrywam. Robię to średnio raz na miesiąc, mój koń ma gęstą i szybko rosnącą grzywę.
Dodatkowo, jeśli koń ma wicherek tuż pod grzywą, to niestety trudno będzie to ogarnąć smutek
#link
Puma


Moje ogłoszenia
« #6196 : Styczeń 12, 2019, 20:36:07 »
Odpowiedz cytując
Ja tak miałam z jednym. Czesanie, zaplatanie, na mokro, na sucho.. no cuda wianki wink
W końcu się wkurzyłam i przerzuciłam całą grzywę na ta drugą stronę, zaplotłam, z miesiąc jakoś już rozpleciony i się trzyma bez problemu  hihi
#link
Gdyby nie porażki, nie potrafilibyśmy docenić zwycięstwa...
mindgame


« #6197 : Marzec 30, 2019, 11:08:35 »
Odpowiedz cytując
Pytanie za 100 punktów: jak krótką trzeba zostawić grzywę żeby dało się z niej zapleść koreczki? 10cm? 15? uśmiech Grzywa raczej rzadka.
#link
keirashara
Skąd: pudełko od zapałków.



Moje ogłoszenia
« #6198 : Marzec 30, 2019, 14:22:27 »
Odpowiedz cytując
mindgame, - spróbuj sobie po prostu zapleść jednego na test wink Mojemu zdecydowanie bliżej 10cm, jak nie mniej.
#link
morelkamori


« #6199 : Maj 13, 2019, 20:15:10 »
Odpowiedz cytując
Hej, kłaniam się przed cierpliwością do takich fryzur, może kiedyś się nauczę, może...  duży uśmiech jestem świeża w tych sprawach i mam w zasadzie chyba podstawowe pytanie. Czym przycinacie? Jakaś specjalna [ciach-reklama) nożyczki?
 Spam i reklama! Widzimy i prosimy więcej nie! Bo będzie ban
« Ostatnia zmiana: Maj 15, 2019, 17:41:17 wysłane przez Dodofon » #link
Strony: 1 ... 205 206 [207] Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.057 sekund z 18 zapytaniami.