Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?

poprzednia następna
Strony: [1] 2 3 ... 207 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?  (Przeczytany 1076550 razy)
gracja03
"Kto dosiadł konia ten dosiadł wiatr"



«Start : Listopad 20, 2008, 20:56:00 »
Odpowiedz cytując
Odrosła grzywa mojemu zwierzowi i przyznam że pierwsze "cięcia" w lecie nie wyszły mi najlepiej więc zapraszam do umieszczania zdjęć przed i po zrobieniu fryzurki i opisanie zastosowanych środków , sposobów i pomysłów.
Chciałabym się nauczyć prawidłowego regulowania końskiej grzywy i czego najlepiej do tego użyć bo wersji podobno jest wiele.
#link
"Nie sztuką jest kochać konie, sztuką jest sprawić by konie pokochały Ciebie"
Raven
Skąd: Minas Morgul koło Warszawy.


Dragon Heart & Shadow Hunter


WWW
« #1 : Listopad 20, 2008, 21:24:00 »
Odpowiedz cytując
Ja zawsze używałam nożyczek. Jakoś tak łatwiej mi kontrolować długość i stan rzeczy Wink
Zmiany nie były nadzwyczajne, ot tak by było schludnie, elegancko i nic się nie plątało. Co jakiś czas ciach ciach parę włosków Wink
Tak było na początku:

http://i37.tinypic.com/2n1sxdz.jpg
Trochę krócej i etap zmuszania grzywy, żeby była ulokowana po jednej stronie:
http://i38.tinypic.com/w9h64h.jpg
Jeszcze krócej i koniec walki z przerzucaniem grzywy:
http://i35.tinypic.com/nx9t36.jpg
I tu chyba najkrócej:
#link
Dragon Heartus Dwulicus Melepetus IX
margaritka
Skąd: Białystok - Mińce.


Cantair HBC, a Nerwina na emeryturze;)



« #2 : Listopad 20, 2008, 21:36:00 »
Odpowiedz cytując
ja chce odhodowac irokeza i na krociotko podobnie do caroliny
#link
gracja03
"Kto dosiadł konia ten dosiadł wiatr"



« #3 : Listopad 20, 2008, 21:36:00 »
Odpowiedz cytując
Fajnie ale widziłam kiedyś przepięknie przerwaną grzywę nie była obcięta na równo tylko super wycieniowana wyglądała rewelacyjnie. Mam chęc zaeksperymentować ale trochę sie obawiam bo jedno cięcie i sprawa nieodwracalna.
#link
"Nie sztuką jest kochać konie, sztuką jest sprawić by konie pokochały Ciebie"
Burza


WWW Moje ogłoszenia
« #4 : Listopad 20, 2008, 22:51:00 »
Odpowiedz cytując
Uuu to u nas temat rzeka uśmiech
Grzywa bardzo bardzo gęsta, na początku też full długa. Wiele miesięcy ją podcinałam ale była kwadratowa, od niedawna przerywam i już nie mogłabym ciąć- przerywam żeby miała normalną gęstość i długość i ew. docinam koncówki nożyczkami.
#link
Wi­nna jes­tem ci wszys­tko, po­nieważ cię kocham.  Piorun, Mo cuishle.
kujka

new better life mode: on


Moje ogłoszenia
« #5 : Listopad 20, 2008, 23:21:00 »
Odpowiedz cytując
Edit
« Ostatnia zmiana: Grudzień 15, 2015, 00:01:27 wysłane przez kujka » #link
Znajdziecie mnie na fb uśmiech

hahahahaha nie wytrzymam kujka bolesna w zyciu hihi
Dorotheah
Skąd: ważniejsze dokąd....


मेरी प्यारी घोड़ी


WWW
« #6 : Listopad 21, 2008, 04:23:00 »
Odpowiedz cytując
A ja się dziwie, ze tak mało koniarzy wie jak i po co używa sie nozyki/ grzebienie do trymowania (pół swej stajni uswiadamiam).


To jest grzebyczek z ściętymi pod kątem, nieco ostrawymi ząbkiami. Działa podobnie jak fryzjerski grzebień z żyletkami do cieniowania, ale jest duzo bezpieczniejszy. Pracuje się sprawnie, z o niebo lepszym efektem niz po nożyczkach (delikatne cieniowanie), nieporównywalnie szybciej niz tradycyjnie przyerywajac (ale nie przeżedza jak cieniowanie).
Szczególnie dobry, przy niecierpliwych koniach, oraz gdy koń ma dość cienką grzywę

Fota mojej w trakcie przycinania- widać efekt cieniowania , choć linia jest jeszcze nieco wesoła (jak moja wczesniejsza noc wink )
#link
"... nocą uwielbia samotne spacery, kiedy poświata księżyca oblewa ją całą. ... Gatunek: koń   Płeć: klacz   Wiek: dorosła   Charakter: dobra, ale kłótliwa."

www.art-dorotheah.blogspot.com
Muffinka
Skąd: Mysiadło.




« #7 : Listopad 21, 2008, 07:09:00 »
Odpowiedz cytując
Ja właśnie najczęściej używam takiego nożyka. Po nożyczkach grzywa jakoś nie bardzo mi się podoba, po przerywaniu mój koń ma jakąś za "cieńką" tą grzywę Smile Nożyk jest więc dla nas w sam raz.

Natomiast nie mogę poradzić sobie z tym, aby grzywa leżała po jednej stronie szyjki Smile Macie jakieś pomysły jak z nią walczyć? O ile jest w ogóle sens...Ale wkurza mnie jak mu tak przelatuje na drugą stronę bo wygląda wtedy jakby nie była równa.
#link


Jestem przy Tobie od pierwszego grama. Tyś mój świat cały, a ja...Twoja mama:)

Alvika
Skąd: Gdańsk.


W sercu pingwin, w życiu foka. Ale niebieska!


WWW
« #8 : Listopad 21, 2008, 10:16:00 »
Odpowiedz cytując
dorotheah, sporo koniarzy wie, że po jednym sezonie i 4 koniach taki nożyk można sobie... co najwyżej do otwierania kopert używać Wink
A kto już wie i ma konia z mocną grzywą, to inwestuje w porządny trymer.

Burza, wiem co to za ból - mi ręce odpadały przy grzywie Mikrokonia, busz po obu stronach szyjska:

Co gorsza, busz odrasta w tempie zastraszającym.
#link
..:: Królewna z drewna i koń na kwadratowych biegunach ::..

Gość

« #9 : Listopad 21, 2008, 16:11:00 »
Odpowiedz cytując
ja przy cieniej grzywie zawsze obcinałam, ale nie ot tak "od garnka" ale ciełam troche jak fryzjer - kosmyk do gory - ciach, i potem troszke cieniowania-strzępienia - jak zwał tak zwał
ale to przy naprawde cienkiej grzywie
#link
Dorotheah
Skąd: ważniejsze dokąd....


मेरी प्यारी घोड़ी


WWW
« #10 : Listopad 21, 2008, 16:30:00 »
Odpowiedz cytując
Alvika
Ja takim nożykiem robię jednego konia przez 4 lata, plus często uzyczam go innym. Mój jest nadal ostry trzyma się swietnie, pewnie troche to zalezy od jakosci.
A nawet przy częstych wymianach uwazam, ze opłaca się go kupić (osobiście niecierpie przerywać itp.)
Wrzuciłam przykładowe foto znalezione w sieci. Masz fotki porządnego noża?
#link
"... nocą uwielbia samotne spacery, kiedy poświata księżyca oblewa ją całą. ... Gatunek: koń   Płeć: klacz   Wiek: dorosła   Charakter: dobra, ale kłótliwa."

www.art-dorotheah.blogspot.com
Madźź
Skąd: Gdańsk.



« #11 : Listopad 21, 2008, 17:14:00 »
Odpowiedz cytując
Muffinka zaplatać na mokro na jedną stronę wink do skutku... najlepiej leżące kiteczki, albo warkoczyki.
#link
Alice
Skąd: z krainy czarów.



WWW
« #12 : Listopad 21, 2008, 17:33:00 »
Odpowiedz cytując
Choni tez przeszedł ostatnio małą metamorfoze wink


Tak było...


A teraz jest tak wink
#link
Ada
Skąd: Łódź.


harder. better. faster. stronger.



« #13 : Listopad 21, 2008, 19:03:00 »
Odpowiedz cytując
Jestem jak najbardziej zwolenniczką przerywania !
Nożyczką mówie NIE !!!

dorotheah również używam takiego grzebyczka, też go często pożyczam (bo w całej stajni tylko ja zakupiłam takowy )
i nadal jest ostry i wszystko działa jak powinno. (posiadam go jakieś pół roku narazie)
#link
opolanka

psychologiem przez przeszkody



« #14 : Listopad 21, 2008, 19:05:00 »
Odpowiedz cytując
dorothea - ja mam taki grze3byczek, ale nie umiem sie nim posługiwać!! Kiedys jak sie zabrałam za fryzowanie mojego konia to przez pół roku odrabiałam grzywe smutek jak sie go używa prawidłowo?
#link
caroline
Skąd: że znowu ;).


siwek złotogrzywek :)



« #15 : Listopad 21, 2008, 19:14:00 »
Odpowiedz cytując
a ja tnę nożyczkami uśmiech

i grzywa wyglada tak:
- w ruchu

http://i509.photobucket.com/albums/s333/caroline_ph/publ_ph/photos_vz/DSC_3319.jpg

- i pozowane


chociaż najbardziej lubie ją taką uśmiech
#link
Achaja
Skąd: z nienacka.



WWW
« #16 : Listopad 21, 2008, 19:23:00 »
Odpowiedz cytując
A tak było u nas:



Kobyłka ma strasznie cienką grzywę, w dodatku kawałek wygryzła jej zazdrosna koleżanka na pastwisku (ona w odwecie obgryzła jej ogon;) ), więc postanowiłam stworzyć irokeza. Mistrzem nożyczek nie jestem, więc wyszedł nieco krzywo...


#link

Gość

« #17 : Listopad 21, 2008, 20:07:00 »
Odpowiedz cytując
Achaja - na prostego irokeza przepis jest prosty - tniesz jeszcze bliżej szyi, wygląda początkowo głupio, ale potem jak odrasta jest równiutko
#link

Gość

« #18 : Listopad 21, 2008, 20:26:00 »
Odpowiedz cytując
ja mam dość grzywy mojego konia
męczę się z nią od... lutego Confused kiedy to mądra ja obcięła grzywe, po czym postanowiła przerwać, a że grzywa była tak krótka ze nie dało się przerwać to przeleciała na 2 stronę i nic nie mogłam zrobić, żeby była po jednej. Jak troche odrosła to przerwałam-nic, robiłam warkoczyki-nic.
Teraz troszkę podcięłam i zaplotłam warkoczyki, zostawie je trochę dłużej, bo zazwyczaj 2,3 dni zostawiałm...
 Rolling Eyes
#link
Zygzak
Skąd: Lublin.




« #19 : Listopad 21, 2008, 23:41:00 »
Odpowiedz cytując
Mnie grzywa mojego Siwego denerwowała Tongue out (1) Plątałam się w nią i wogóle, poza tym podobają mi się konie "na sportowo" i irokezy. Więc postanowiłam skrócić Smile
Najpierw w najgrubszych miejscach przerwałam troszkę potem ciachłam nożyczkami i znowu przerwałam i to była najgłupsza rzecz jaką zrobiłam... przez to jest w jednym miejscu za lekka i krótsze włosy spod spodu ją podnoszą i się przerzuca na drugą stronę Evil or Very Mad

na początku było tak

potem jakiś czas było tak

a teraz jest tak



ale za tydzień robimy irokeza Twisted Evil
#link
kujka

new better life mode: on


Moje ogłoszenia
« #20 : Listopad 21, 2008, 23:48:00 »
Odpowiedz cytując
Edit
« Ostatnia zmiana: Grudzień 15, 2015, 00:01:49 wysłane przez kujka » #link
Znajdziecie mnie na fb uśmiech

hahahahaha nie wytrzymam kujka bolesna w zyciu hihi
Anka

Dressage


WWW
« #21 : Listopad 22, 2008, 14:38:00 »
Odpowiedz cytując
Jak grzywa jest cienka, to przycinam nozyczkami, jak gruba to przerywam, po czym jakis czas tylko przycinam, az troche urosnie i tak w kolko. Czasem jednak zdarzaja sie konie absolutnie nie tolerujace przerywania... Rolling Eyes wtedy nie pozostaje mi nic innego jak obciecie tejze grzywy i jej wycieniowanie od spodu nozyczkami.
#link
xxagaxx
Skąd: 3miasto.




« #22 : Listopad 22, 2008, 20:05:00 »
Odpowiedz cytując
sorka jak się powtarzam a skąd wziąc ten grzebyk/nożyk?? I jak go używać by był pożądany efekt?
#link
Klami


Moje ogłoszenia
« #23 : Listopad 22, 2008, 20:08:00 »
Odpowiedz cytując
xxagaxx, taki grzebyk znajdziesz chociazby w okserze.


Ja mojemu regularnie podcinam. A latwe to nie jest, bo zarowno grzywa jak i ogon mu faluja. Nie przerywam z prostej przyczyny. Nie chce mi sie, teraz zainwestowalam w ten sprytny nozyk to moze sie zabiore za ta czupryne.
#link
Burza


WWW Moje ogłoszenia
« #24 : Listopad 22, 2008, 20:11:00 »
Odpowiedz cytując
Dorotheah ja używałam tego nożyka kilka razy i jedyny sensowny efekt to każdy włos innej długości, fajne jak ktoś chce efekt na szybko i na już, ale porządnego przerwania nie zastąpi.

Alvika ja czasem mam ochotę mu 3/4 przerwać wink
#link
Wi­nna jes­tem ci wszys­tko, po­nieważ cię kocham.  Piorun, Mo cuishle.
CeraŁ

dużo dużo zmian..


Moje ogłoszenia
« #25 : Listopad 22, 2008, 22:41:00 »
Odpowiedz cytując
caroline pięknaaaaa!
ja włanie takie b. lubie duży uśmiech
krótkie wink i nożyczkami uśmiech.
#link
wszystko co dobre, szybko się kończy...
Alice
Skąd: z krainy czarów.



WWW
« #26 : Listopad 22, 2008, 23:12:00 »
Odpowiedz cytując
A ja tym i tym robiłam mu ostatnio grzywę wink najpierw ścięłam nożyczkami z długości, potem troche poprzerywałam żeby nie była za gęsta i wykańczałam na zmiane oboma narzędziami wink Efekt moim zdaniem jest całkiem niezły - grzywa nie jest pod linijkę, ale w miarę równa wink
#link
Dorotheah
Skąd: ważniejsze dokąd....


मेरी प्यारी घोड़ी


WWW
« #27 : Listopad 23, 2008, 02:10:00 »
Odpowiedz cytując
Burza .
  Owszem przerywanie daje przepiękny efekt, a najlepszy dla koni z bujna grzywą ładnie ją przerzedzając .
  Natomiast przerywanie jest kiepskim pomysłem dla koni o delikatnej, rzadszej grzywie. Np. gdybym jeszcze wyrwała coś mojej (gdy zaczęłyśmy skracanie), to niewiele, zostało by z grzywy. Dziś dzięki temu nożykowi mamy gęstszą grzywę- co jest zamierzonym efektem. A poza tym mnie, jak i wiele koni, meczy przerywanie. jakbym miała przerywać kilka koni to też wolałabym użyć grzebień (ew. przerwać tylko konia o bardzo gęstej grzywie).

  Grzebienie do trymowania można kupić w większości sklepów internetowych, kosztują ok 20 zł.

  Niby to takie oczywiste jak tego używać, ale gdy przychodzi co do czego to naprawdę, wiele osób ma z tym kłopoty. Więc podaje przykładowe sposoby używania noża do trymowania:
  A.
1. Grzebień wczesuje w wybrane pasmo włosów na odpowiedniej długości.
2. Kciukiem dłoni trzymającej grzebień podwijam zbędna końcówkę pasma włosów od spodu - na zewnątrz - na ząbki grzebienia - do góry. Jednocześnie dociskam je ( do tych ząbków).
3. Tak pewnie trzymając grzebień, z nawiniętym dociśniętym pasmem, pociągam wyrywając -odcinając zbędną końcówkę. Powtarzam do zamierzonego estetycznego skutku uśmiech
  B. Można tez przytrzymywać jedną ręką pasmo, a drugą przycinać je (ten sposób daje mi gorszy efekt).
  C. Sam znajdź ulubioną metodę i baw się. Ale radzę najpierw popróbować na dłuższych pasmach wink
#link
"... nocą uwielbia samotne spacery, kiedy poświata księżyca oblewa ją całą. ... Gatunek: koń   Płeć: klacz   Wiek: dorosła   Charakter: dobra, ale kłótliwa."

www.art-dorotheah.blogspot.com
k_cian
Skąd: Białystok.



WWW
« #28 : Listopad 23, 2008, 10:13:00 »
Odpowiedz cytując
Alice niesamowicie fajnie wygląda z tą grzywką! chociaż powiem szczerze, nie każdemu arabowi pasowałoby z loczkopodobnymi tworami uśmiech

my przeszliśmy wszystkie fryzury, od długaaaaśnej, przez średnią, loczka, irokeza po ścięcie całkiem na łyso i odrastanie irokezem..

teraz mamy etap prawie położonego irokeza, czekam aż środkowa część zechce łaskawie się położyć i znów powrót do loczka Wink
wiele cierpliwości to wymaga, nie powiem, widzieć kiedy majta się grzywiszcze nie to w tą, ni to w tamtą i się zdecydować nie może... ręka świerzbi, nożyczki w skrzynce leżą na widoku.. ale przecierpię Wink

przerywania na moim nie stosuję bo nie ma ani wielce bujnej grzywy, ani tego nie lubi, ani ja nie mam sumienia mu niszczyć włosów
#link
sznurka
jedyna niekwestionowana księżniczka;]


WWW
« #29 : Listopad 23, 2008, 11:55:00 »
Odpowiedz cytując
Moje królewny mają długie grzywy i tak mi się najbardziej podoba, do tego wycięte koło 10-15 cm na kantar - choć w kantarach nie chodzą ale tak mi się po prostu podoba i jest estetycznie, co jakiś czas jak dopadam z nożycami i robię drobne kosmetyczne cięcia ale ogólnie jest bardzo naturalnie
#link
[/url]
Strony: [1] 2 3 ... 207 Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.055 sekund z 18 zapytaniami.