Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Gruda

poprzednia następna
Strony: 1 ... 43 44 [45] Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Gruda  (Przeczytany 275531 razy)
gllosia
Skąd: z innego świata.




« #1320 : Lipiec 29, 2020, 08:37:42 »
Odpowiedz cytując
Kochani, mam dość sporą grudę u konia, przez rok pod opieką innych osob, teraz powoli zabieram go do siebie i chcę na nowo zadbać o niego. Ogólnie wiem jak grudę traktować i najchętniej robiłabym to wieczorem - umyła, nakremowała, zabandażowała na noc. Koń cały dzień się padokuje i w tedy obawiam się, że opatrunek się nie utrzyma, dlatego nie nakładam nic rano. Problem jest taki, że obecnie jestem w stajni tylko rano do pory lunchu i później tylko ktoś go ściąga do boksu. Nie mam kogo poprosić o zadbanie o tę nogę, więc na razie zostawiłam to tak (nie rozrasta się póki co, dowiedziałam się o problemie jakiś tydzień temu). Ogólnie nigdy nie miałam aż tak dużej grudy u żadnego konia, bo zawsze reagowałam natychmiast przy pierwszych objawach.. Więc jednak wolałabym spytać o poradę kogoś, kto ma w tym temacie więcej doświadczenia. Z reguły nie kremuję niczym przed padokiem, bo zawsze wydawało mi się, że to tylko pogarsza sprawę - cały brud się lepi. Na padoku jest totalna susza i kurz. Może jednak powinnam kupić jakąś dobrą maść i zacząć smarować rano przed puszczeniem na padok, czy samo smarowanie coś może pomoc?
Generalnie mam nadzieje w najbliższym czasie będę miała możliwość bycia w stajni również po południu/wieczorem, do tego dążę, ale nie wiem jak szybko się to uda. Jakieś pomysły co mogę zrobić obecnie? Czy lepiej tego po prostu na razie nie ruszać?

#link
charlieeee


WWW Moje ogłoszenia
« #1321 : Lipiec 29, 2020, 08:49:00 »
Odpowiedz cytując
Ja bym smarowała mastijetem, żeby zaczęło się zmiękczać i schodzić. Nikt przed wejściem do boksu nie może mu tego chociaż przetrzeć i psiknąć nie wiem jakimś octeniseptem?
#link
Iskra de Baleron



« #1322 : Lipiec 29, 2020, 09:01:48 »
Odpowiedz cytując
Ja bym to najpierw zbadała (Bakterie czy grzyby) żeby dobrać właściwy preparat.
#link
Gillian
Skąd: Koszalin.


four letter word


WWW
« #1323 : Lipiec 29, 2020, 16:44:42 »
Odpowiedz cytując
Mam w niewiele wyżej poparzone miejsce lonżą i zawijam normalnie na padok - maść, grubo waty i bandaż samoprzylepny. Wytrzymuje dobę, dobrze się goi.
#link
a jak nie Ty - to kto mi został...?
Sankaritarina


Moje ogłoszenia
« #1324 : Lipiec 29, 2020, 22:47:25 »
Odpowiedz cytując
Pytanie: czy jest coś, czym można wspomóc konia "dopaszczowo"? Jeżówka celem poprawienia odporności? coo??

PS: uwaga z mastijetem i ogólnie tymi maściami do wymion, bo mogą uczulać co delikatniejsze nogi. Działa, ale polecam uważać.

gllosia, ja bym na Twoim miejscu pozbyła się strupków. Oczywiście, tak z odpowiednią delikatnością tj. myjemy ciepłą wodą i szarym mydłem albo manusanem (żeby to namokło i łatwo dało się ściągnąć, bez chamskiego zrywania), potem suszymy i smarujemy (czymś gojącym...maść cynkowa, linomag, coś takiego....). Tylko nie moczyć tego dziennie i do upadłego, bo się będzie paćkało. Możesz za pierwszym razem zawinąć (u nas wata + bandaż samoprzylepny dał radę - opatrunki bez problemu wytrzymały padok). Tylko uwaga z zawijaniem - ja zrezygnowałam z zawijania na padok, bo 1) za mocno "rozmiękło" i takie to, no, nieoodychające było 2) koń mi wrócił z opuchniętymi nogami. Nie wiem od czego to konkretnie. Może od tej grudy - ale zdecydowałam się nie zawijać. I tak te najgorsze strupy nam poschodziły, więc teraz tylko dezynfekuję, suszę i grubo smaruję (głównie maścią cynkową). Zdaje egzamin.
#link
W tym szaleństwie jest metoda
gllosia
Skąd: z innego świata.




« #1325 : Lipiec 30, 2020, 00:35:58 »
Odpowiedz cytując
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi uśmiech

Wychodzi na to, że jednak można spróbować zabandażować na padok. Rano mogę się wszystkim zająć tzn. umyć, osuszyć, nakremować, zawinąć, ale potem znikam do następnego rana i mam obawy, bo brak ogarniętych osób dookoła i skoro dopuścili mi konia do takiego stanu to wszystkiego mogę się spodziewać. Generalnie jak opatrunek się obluzuje, obsunie czy częściowo rozwinie to podejrzewam, że nikt się nie pokwapi zdjąć/poprawić i boję się co zastanę następnego dnia xD Koń na szczęście spokojnie stoi/spaceruje zazwyczaj (choć czeka nas zmiana padoku więc nie wiem jak będzie się zachowywał), więc może opatrunek się utrzyma, choć wiem, że w tym miejscu na pęcinie czasem ciężko o to. Chciałabym bandażować właśnie po to, by nawilżyć grubą warstwą sudocremu i by móc łatwiej usunąć strupy. Albo zawinąc na Animalintex, bo to też pomaga. Na później, już bez bandażowania, mam przepisaną maść od weta, ale też raczej myślałam o używaniu jej na noc, żeby piach i kurz nie lepiły się..
Nie byłam pewna czy zaczynać robić z tym cokolwiek jeśli wiem, że nie jestem obecna wystarczjąco często w stajni i obawiałam się, żeby strupy się właśnie nie pootwierały podczas padokowania i zainfekowały/zabrudziły, a potem nie daj Boże rozrosły się jeszcze bardziej. Ale po waszych opiniach myślę, że jednak zaryzykuję i zobaczę jaki będzie efekt  kwiatek
#link
halo
Skąd: księstwo mazowieckie.




« #1326 : Lipiec 30, 2020, 02:09:55 »
Odpowiedz cytując
gllosia, chlorheksydyna do wymion.
#link
Człowiek kulturalny musi dojść do najwyższego artyzmu w trzech rzeczach: chodzeniu po mieście, ujeżdżaniu konia i elokwencji.
L. Alberti.
Dużo, dużo łatwiej wyrządzić krzywdę człowiekowi czy zwierzęciu niż ją Naprawić.
anetakajper
Skąd: tam gdzie asfalt się zwinął.


Dolata i spółka



« #1327 : Lipiec 30, 2020, 06:23:36 »
Odpowiedz cytując
Pytanie: czy jest coś, czym można wspomóc konia "dopaszczowo"? Jeżówka celem poprawienia odporności? coo??

Jak najbardziej - tu masz fajne zioła https://zlotykon.pl/pol_m_Ziola-dla-koni_Ziola-na-odpornosc-207.html można też w płynie. Również polecam zylexis w postaci iniekcji uśmiech
#link
...walczyć mogę tylko o coś, co miłuję. Miłuję tylko to, co szanuję, a szanuję jedynie to, co rozumiem!
faith
Global Moderator
Skąd: Szczecin.



Moje ogłoszenia
« #1328 : Lipiec 30, 2020, 06:30:25 »
Odpowiedz cytując
Sankaritarina ciotka, no jaszka ze mozna uśmiech polecam komponowac samemu, taniej niz gotowce. Jeżówka, czarnuszka, pokrzywa, dzika róża,  ostropest, olej lniany, babka lancetowata, imbir, do wyboru do koloru uśmiech
jak masz watpliwosci co do proporcji - np Dromy podaje swoje sklady na preparatach, mozna sie posilkowac uśmiech
#link
Sankaritarina


Moje ogłoszenia
« #1329 : Lipiec 30, 2020, 08:43:38 »
Odpowiedz cytując
I faktycznie to działa? coo?? Złotemu kiedyś dawałam mieszanki z Zuzali, ale potem trochę w to zwątpiłam.

faith, Dziękować cioteczko duży uśmiech On by tego musiał zjeść chyba na kilogramy...
anetakajper, O, dzięki! duży uśmiech

gllosia, Mój dziki koń biegał w 3 zabandażowanych piętkach, serio. Na bandażu samoprzylepnym wszystko wytrzymało uśmiech
No, tylko tak jak mówię, zmartwiła mnie opuchlizna nóg. Wydawało mi się, że pęcin mocno nie bandażuję, więc nie wiem od czego, ale warto też na to zwrócić uwagę.
#link
W tym szaleństwie jest metoda
dea
Skąd: Gdańsk.


primum non nocere



« #1330 : Lipiec 30, 2020, 10:24:14 »
Odpowiedz cytując
Paszczowe wspomaganie skóry - nie zapominajcie o cynku i miedzi, często konie mają niedobry i dlatego grudę łapią. Nasze stały w kilku grudowych stajniach i nic nigdy nie złapały jeśli chodzi o taką klasyczną grudę. Są na ciągłej suplementacji jw. Jedyne co dwa razy w życiu złapały, to rain rot na nogach (chore konie w tej samej stajni i kontakt z zakażonym błotem lub ściółką). Wtedy ratowała nas chlorheksydyna (manusan lub dip do krowich wymion bez spłukiwania).
#link
Umysł należy mieć otwarty... ale nie tak, żeby mózg wypadał
YMMV!
"The only real mistake is the one from which we learn nothing."-- John Powell
gllosia
Skąd: z innego świata.




« #1331 : Lipiec 30, 2020, 22:03:43 »
Odpowiedz cytując
U nas niedobory mogą być powodem, bo dietę koń miał przez długi czas ubogą, ale od jakiś 2/3 tygodni zaczęłam go suplementować i od soboty nowa dieta, bo już pod moją opieką uśmiech Totalny brak błota, więc ryzyko grudy znacznie mniejsze, tym bardziej byłam zdziwiona, ale może brak pewnych mikroelementow osłabił organizm i barierę skóry.
#link
anetakajper
Skąd: tam gdzie asfalt się zwinął.


Dolata i spółka



« #1332 : Lipiec 31, 2020, 07:07:18 »
Odpowiedz cytując
Gruda nie powstaje od błota tylko ze spadku odporności, albo niedoborów jak dea pisała wink
#link
...walczyć mogę tylko o coś, co miłuję. Miłuję tylko to, co szanuję, a szanuję jedynie to, co rozumiem!
_Gaga


Moje ogłoszenia
« #1333 : Lipiec 31, 2020, 08:07:17 »
Odpowiedz cytując
Mój wałach melepeta przy takich zmianach pogody, jak teraz szybko łapie jakieś infekcje właśnie przez brak odporności. Aktualnie złapał coś pomiędzy grudą (jeden strupek na nodze)a grzybem (ze trzy zmiany na ciele). W ruch od razu poszła szczepionka na grzyba. Jak nie zadziała podam Zylexis i po sprawie. Koń suplementowany, bez niedoborów, padokowany, w stałym ruchu. W zchpomie susza, zatem gruda nie robi się z błota
#link
Lepiej profesjonalnie odstawiać amatorkę, niż amatorsko silić się na profesjonalizm
Alaska
Skąd: Królewski Kraków.




« #1334 : Sierpień 02, 2020, 08:57:01 »
Odpowiedz cytując
Na grudę używam też szamponu dla psów i kotów za pomysłem jednego z wetów:
Szampon dr Seidel z chlorheksydyną i ketokonazolem, jest też z firmy Vet-expert o tym samym składzie. uśmiech
Dobrze się sprawdza, ale trzeba trochę go potrzymać.
#link
Agu
Skąd: Trójmiasto.


Moje ogłoszenia
« #1335 : Sierpień 02, 2020, 20:53:07 »
Odpowiedz cytując
U seniora pomogły preparaty Lincolna na grudę - jest tam także maść, więc może warto spróbować.
#link
Strony: 1 ... 43 44 [45] Odpowiedz Drukuj 

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Gruda

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.033 sekund z 20 zapytaniami.