Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Kaszlący koń :(

poprzednia następna
Strony: 1 ... 7 8 [9] 10 11 12 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Kaszlący koń :(  (Przeczytany 37414 razy)
kittajka
Skąd: to się wzięło?!.


yellow power


WWW Moje ogłoszenia
« #240 : Maj 15, 2011, 22:35:23 »
Odpowiedz cytując
A ja mam taki przypadek: Moja kobyła spędza całe dnie na padoku i nigdy wcześniej nie kaszlała. Wczoraj miałam ją na jeździe- nic, żadnego kaszlu, wszystko normalnie. Dzisiaj rano wszystkie konie zostały wypuszczone na nowe pastwisko. Kiedy po nią poszłam, zauważyłam, że co chwile kaszle. Tak jak by chciała coś odkaszlnąć. Wydzieliny żadnej nie zauważyłam. Zastanawiam się, czy to może być alergia na coś co jest na tym pastwisku. Co o tym myślicie?
#link
Sankaritarina



« #241 : Maj 15, 2011, 22:55:39 »
Odpowiedz cytując
kittajka, My możemy myśleć, że to uczulenie na sinokoperkowiec różowy.
Weta wołać, a nie na forum pytać.
kolebka, WET! A nie wróżenie z fusów!

Ludzie, jeśli koń kaszle częściej niż raz i leci mu coś białego, gęstszego czy żółtego z nosa to się w pierwszej kolejności dzwoni do weta, a nie zastanawia się na forum [czy, kurde, doradzając innym jakieś preparaty bez konsultacji z wetem]. Lepiej być czasem nadwrażliwym niż niewrażliwym w ogóle.
#link
W tym szaleństwie jest metoda
kittajka
Skąd: to się wzięło?!.


yellow power


WWW Moje ogłoszenia
« #242 : Maj 15, 2011, 23:31:48 »
Odpowiedz cytując
Wet będzie na pewno. Tylko u nas niełatwo znaleźć weta, który przyjedzie w niedzielę po południu. Zresztą nie szukam porady jaki syropik na kaszelek wybrać, tylko zastanawiam się co to może być, zanim moją kobyłę obejrzy wet.
#link
Arimona
Skąd: Warszawa.




« #243 : Maj 16, 2011, 00:23:56 »
Odpowiedz cytując
Wyglada jak by na alergie. A temperature zmierzylas?
#link
Never miss a good chance to shut up.
-- Will Rogers
kolebka
Skąd: Kraków.


Rudy koń i jego jeździec


Moje ogłoszenia
« #244 : Maj 16, 2011, 18:00:13 »
Odpowiedz cytując
Sankaritarina

U nas był wet, przy okazji osłuchiwał ją i mówił, że płuca i oskrzela są czyste, nic nie słychać.
Zresztą pisałam, że nie kaszle w ogóle. Nie ma też podniesionej temperatury.

W tym lub w przyszłym tygodniu będzie u nas znowu na rtg, więc dopytam co konkretnie robić z tym glutkiem.
#link
Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej.
Sankaritarina



« #245 : Maj 16, 2011, 18:12:06 »
Odpowiedz cytując
Przepraszam, że tak się czepiam, ale niedawno dowiedziałam się o doprowadzeniu konia do zapalenia płuc, bo "kaszlał, ale mu przeszło", więc wczoraj byłam lekko zirytowana. Tak czy siak, olewać nie można. kwiatek
#link
W tym szaleństwie jest metoda
kolebka
Skąd: Kraków.


Rudy koń i jego jeździec


Moje ogłoszenia
« #246 : Maj 16, 2011, 19:12:58 »
Odpowiedz cytując
Nie ma problemu  kwiatek

Ja też wolę chuchać i dmuchać na zimne, lepiej sprawdzić dwa razy i mieć całkowitą pewność niż później żałować.
A konsekwencje mogą być poważne, tak jak piszesz.
Ostatnio nie dopytałam, bo zajmowaliśmy się nogami (panikowałam, że to NA PEWNO trzeszczki  zemdlal ) i jakoś mi umknęło. Ale będziemy badać.
#link
Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej.
Isabelle
Skąd: wieś zabita dechami w łódzkim.



WWW
« #247 : Wrzesień 25, 2011, 12:42:26 »
Odpowiedz cytując
czesc, odgrzebuję, bo chyba jutro wezwę weta

kobył kaszlnął kilka razy, przy klusie(na lonzy) troszkę mocniej i glut lecial. dostawala przez kilka dni-okolo tygodnia- rutinoscorbin, wit C, acc max  i mesz, oraz derka na noc. kaszel zniknał prawie zupelnie, przez caly czas miala taki sam apetyt. ale ciagle jest apatyczna, taka łosiowata i spokojna, sierotowata jakby troszkę. pogoniona pobiegnie, ale nie jakos bardzo daleko. żadnej kulawizny ani cieplych nóg. kaszel i glut prawie do zera znikly, ale apatycznosc zostala. trwa to tydzien okolo i zaczynam sie juz martwić. podawac coś czy wzywać weta? chetnie bym go wezwala, i zapewne jutro to zrobię, bo się zbyt martwię, chyba ze niepotrzebnie panikuję? smutek
#link
izydorex
Skąd: Kraków.



WWW Moje ogłoszenia
« #248 : Wrzesień 25, 2011, 13:00:24 »
Odpowiedz cytując
Myślę, że martwisz się calkiem słusznie, a kaszel zawsze jest bardzo niepokojącym objawem i nie należy go lekceważyć. Wet koniecznie.   
#link
Isabelle
Skąd: wieś zabita dechami w łódzkim.



WWW
« #249 : Wrzesień 25, 2011, 13:31:32 »
Odpowiedz cytując
z tym, że koń je bardzo chętnie, kaszleć przestala praktycznie, glutek minimalny, z tym, że przy ruchu mocniejszym chrapy dość mocno chodzą,bardziej mnie ta apatycznosc martwi smutek
#link
izydorex
Skąd: Kraków.



WWW Moje ogłoszenia
« #250 : Wrzesień 25, 2011, 14:14:51 »
Odpowiedz cytując
Mój koń też nie cierpi na brak apetytu, nawet jak ma drogi odechowe zwalone śluzem, więc to żaden wyznacznik. Apatycznośc może być wynikiem linienia, ale nie musi. Lepiej sprawdzić uśmiech Do znudzenia powtarzam: mam konia z COPD, ponieważ poprzedni właściciel go nie leczył, bo koń "tylko" kaszlał. Kaszel u konia jest zawsze niepokojącym objawem i skoro nie całkiem po tygodniu przeszedł, to lepiej dmuchać na zimne i konia zbadać.
#link
Isabelle
Skąd: wieś zabita dechami w łódzkim.



WWW
« #251 : Wrzesień 25, 2011, 14:16:36 »
Odpowiedz cytując
wlasnie tez tego sie bardzo boję. niby boczkami nie rusza, niby nie kaszle i glut nie leci zbytnio, ale lepiej sprawdzic. nalegać na endoskopię czy prosić o cos na wzmocnienie może?
#link
izydorex
Skąd: Kraków.



WWW Moje ogłoszenia
« #252 : Wrzesień 25, 2011, 15:01:02 »
Odpowiedz cytując
Po osłuchaniu konia pewnie sam wet Ci powie, czy endoskopia jest potrzebna. Zawsze też mozna podać Secretę Pro, nawet zapobiegawczo.
#link
Gillian
Skąd: Kołobrzeg.


four letter word


Moje ogłoszenia
« #253 : Wrzesień 27, 2011, 09:25:11 »
Odpowiedz cytując
ja w końcu zrobiłam endoskopię, zresztą wet po oglądaniu konia potwierdził taką konieczność. Koń pokasływał w boksie, na początku jazdy, potem wywalał nosem gluta i delikatnie zaczynał ruszać bokami.  Endoskopia nic kompletnie nie pokazała, czysto i ładnie, pobrany wymaz też nic nie powiedział. Czyli jednak kaszlemy sobie alergicznie, mam w stajni kiepskie siano i ot winowajca. Zeżarł całą Secretę, polewam siano i na razie jest jakby lepiej.
#link
a jak nie Ty - to kto mi został...?
izydorex
Skąd: Kraków.



WWW Moje ogłoszenia
« #254 : Wrzesień 27, 2011, 10:30:32 »
Odpowiedz cytując
Bardzo możliwe z tym sianem. Moj koń przestał kaszleć po zmianie stajni, w której mamy naprawdę supersiano. W poprzedniej nie pomógł ani boks angielski, ani sterydy wziewne. Od kilku miesięcy nie dostaje nawet suplementów (chcioaż Secretę planuję podawać przez zimę profilaktycznie).
#link
ranczolodzierz
Skąd: Pomorze.


razem na zawsze



« #255 : Wrzesień 27, 2011, 14:16:45 »
Odpowiedz cytując
U nas najgorszy był zawsze koniec zimy. Klacz jest uczulona na kurz, zarodniki grzybów i pleśnie ... dużo tego. Przy nawrocie choroby najpierw pojawiał się u koniczki kaszel, gluty z nosa, złe samopoczucie, spadek kondycji, a potem pompujący brzuszek i dodatkowa infekcja. Natomiast apetyt dopisywał jej zawsze, nie zaobserwowałam też wzrostu temperatury. Ostatnie leczenie trwało 2 miesiące, koszt ok. 1200 zł. Siano mamy super. Mimo to trzeba było je moczyć. Słomianą ściółkę zamieniliśmy na wyjałowiony torf z ziołami. Klacz przebywa w wolno-wybiegowej stajni, nigdy nie jest zamykana. Także w zimie. Po tych zmianach całkowicie odzyskała zdrowie. Nie kaszle wcale. Mam nadzieję, że uda nam się zachować ten stan do przyszłej wiosny.

Coraz częściej spotykam podobne konie do mojej klaczki. Konie z alergią. Te zwierzęta rzadko przeziębiają się tak jak ludzie. Najczęściej do ich chorób przyczyniają się specyficzne warunki w stajniach. Te bardziej wrażliwe reagują właśnie na kurz i inne czynniki, a następstwem tego są powikłania np. w postaci zapalenia górnych dróg oddechowych, albo RAO. Dlatego trzeba dokładnie przebadać konia i ustalić przyczynę jego problemów. Bo samo leczenie nie wystarczy. Trzeba poradzić się weta jak na przyszłość zapobiegać nawrotom choroby. W przeciwnym razie będziemy mieli wiecznego pacjenta, albo w najgorszym wypadku stracimy go na zawsze.
#link
Katarzyna
Gillian
Skąd: Kołobrzeg.


four letter word


Moje ogłoszenia
« #256 : Wrzesień 27, 2011, 14:59:00 »
Odpowiedz cytując
u nas siano skłąda się z pleśnio-grzyba z domieszką traw, więc ja się wcale nie dziwię, że konina kaszle - tak swoją drogą. Niestety siano i słoma to najsłabsza strona stajni, tegoroczne siano też nie wyszło więc będzie kijowe. Póki co załatwiłam inny boks, przy samych drzwiach zawsze otwartych i kiedy mogę to po prostu przywożę mu super jakości siano z domu. I obserwuję.
#link
a jak nie Ty - to kto mi został...?
Amelia
Skąd: Poznań.



Moje ogłoszenia
« #257 : Wrzesień 27, 2011, 15:41:20 »
Odpowiedz cytując
Może ktoś wie... Czy istnieją testy alergologiczne dla koni?
#link
Erfolg ist kein Zufall, sondern das Resultat der perfekten Vorbereitung!
izydorex
Skąd: Kraków.



WWW Moje ogłoszenia
« #258 : Wrzesień 27, 2011, 15:43:09 »
Odpowiedz cytując
Istnieją, był nawet wątek o nich na forum.

Gillian, a może mogłabyś przygotować wcześniej partię siana i sprykać go probiotykiem? Może to coś by dało?
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 27, 2011, 15:45:04 wysłane przez izydorex » #link
trusia
Skąd: podWarszawa.


It's fun until it isn't



« #259 : Wrzesień 27, 2011, 15:43:39 »
Odpowiedz cytując
Są. Ja robiłam.
#link
Moje konie ubierają sie u ivett, a karmi je Julie.  Powered by opona!!!     hurra!

Powiedz mi, kto cię ignoruje, a powiem ci, kim nie jesteś.
HURRRA, WROTKI MNIE IGNORUJE!!!  uśmiech uśmiech uśmiech
Gillian
Skąd: Kołobrzeg.


four letter word


Moje ogłoszenia
« #260 : Wrzesień 27, 2011, 15:43:53 »
Odpowiedz cytując
tak
http://vetmedica.pl/testy_alergiczne_i_odczulania/
#link
a jak nie Ty - to kto mi został...?
Jiska



« #261 : Grudzień 29, 2011, 14:46:27 »
Odpowiedz cytując
A ja mam takie pytanie...zauważyłam u kuca białą wydzielinę z nozdrzy. Od ponad 6-7 lat wogóle nie chorował,jedynie raz kulał z niewiadomych przyczyn przez kilka dni. Co oznacza ta wydzielina pojawia sie ona po wysiłku gdy np.przebiegnie po wybiegu,albo na jeździe...podaje mu od dwuch dni czosnek z cebulą bo przeczytałam,że te warzywa wpływają dobrze na odpornośc i właśnie takie rzeczy.
#link
hufeisen
Skąd: śląsk.



Moje ogłoszenia
« #262 : Grudzień 30, 2011, 00:40:31 »
Odpowiedz cytując
a kaszle? ta wydzielina pojawiła się jednorazowo czy pojawia się cały czas?

może to być objaw alergii np. na pył z siana, niektóre kaszlą na jeździe żeby "oczyścić" drogi oddechowe, innym leci sama wydzielina..
#link
. You are responsible, forever, for what you have tamed..

Antoine de Saint-Exupéry
Jiska



« #263 : Grudzień 30, 2011, 12:22:18 »
Odpowiedz cytując
nie kaszle wogóle pojawiła sie ta wydzielina dwa razy jeden raz jak gonił po pastwisku a drugi raz na lonży w tym samym dniu
#link
Miszka
Skąd: Łódź.



WWW Moje ogłoszenia
« #264 : Grudzień 30, 2011, 13:02:16 »
Odpowiedz cytując
a może to była taka spieniona wydzielina? - to jest normalne u niektórych koni po wysiłku. Mój tak ma i wet nie kazał nic z tym robić.
Oczywiście najlepiej byłoby skonsultować się z weterynarzem, ale mi np. kiedyś wet powiedział, że jeżeli nie ma ŻADNYCH innych objawów, to jak czasem pojawi się gil z nosa to nie ma co panikować (chodziło wtedy o normalnego białego gęstego gila a nie białą wydzielinę konsystencji wody wink).
#link
Jiska



« #265 : Grudzień 30, 2011, 14:12:03 »
Odpowiedz cytując
Jest to raczej gil o gęstej konsystencji,ale ma go tylko po wysiłku...innych objaw nie ma typu kaszel czy cos. I leci mu tylko z jednego nozdrza.
#link
prib
Paszkówka Dream Team :D


Moje ogłoszenia
« #266 : Grudzień 30, 2011, 20:14:18 »
Odpowiedz cytując
mój też miewa taką wydzielinę, ale on jest alergikiem... po jeździe jak daję mu spuścić głowę do ścieka mu taki glut. Wet stwierdził, że u alergików to normalne i dopóki wydzielina nie zacznie być żółta to nie trzeba się tym przejmować. Lepiej jak ma wypłynąć niż zalegać...
#link
Czardasz
Skąd: Kraków.



Moje ogłoszenia
« #267 : Grudzień 30, 2011, 20:43:14 »
Odpowiedz cytując
Radzę jednak skonsultować się z weterynarzem. Koń znajomej miał przez ok. rok biały gęsty glut tylko z jednej dziurki, zwłaszcza po wysiłku. Jej także weterynarz powiedział, że nic się nie dzieje, że może jest delikatnym alergikiem. Teraz koń ma już początki COPD a leczenie kosztowało sporo pieniędzy. Okazało się, że gdyby zareagowała wcześniej, dało się tego uniknąć.
Czasem wydzielina jest na tyle gęsta, że koń sam nie poradzi sobie z jej usunięciem i trzeba podać coś na rozrzedzenie.
Obecny weterynarz który odwiedza nasze konie jest zdania, że każda wydzielina innego koloru niż przezroczysta jest niepokojąca i należy konia obserwować.
Jeśli pojawia się jednorazowo-ok, ale jeśli pojawi się znowu, w niedługim czasie, sugerowałabym pokazać konia lekarzowi.
#link
prib
Paszkówka Dream Team :D


Moje ogłoszenia
« #268 : Grudzień 30, 2011, 20:58:38 »
Odpowiedz cytując
oczywiście konsultacja z wetem wskazana. U mnie po zmianie stajni na angielską, gdzie koń tyle ile może stoi na dworze, przestawieniu na ściółkę lnianą, moczeniu siana i owsa, suplementacji Secretą kaszel zniknął, natomiast przy zmianie pogody glut się pokazuje.
#link
Faza



« #269 : Grudzień 30, 2011, 21:00:36 »
Odpowiedz cytując
Może ktoś wie... Czy istnieją testy alergologiczne dla koni?

ja robilam takie testy w Laboklinie. Wynik -koń uczulony na roztocza, zrobili mi tez serię leków odczulającyh.
#link
Strony: 1 ... 7 8 [9] 10 11 12 Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Kaszlący koń :(

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.078 sekund z 18 zapytaniami.