Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Ogon

poprzednia następna
Strony: 1 [2] 3 4 ... 85 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Ogon  (Przeczytany 458693 razy)
Sankaritarina


Moje ogłoszenia
« #30 : Grudzień 30, 2008, 21:23:11 »
Odpowiedz cytując
Laguna, właśnie nieświadomie uświadomiłaś mi co mam zrobić, żeby ogon młodego wyglądał jak ogon a nie jak biedna kitka. duży uśmiech
Na razie jedyne co robiłam to rozczesywałam ogon szczotką taką miękką. Grzebyk i inne takie cuda sobie podarowałam.... chcę ogon a nie sam rzep i tak mi wpadło do głowy, że może by zacząć porządnie zabrać się za ten ogon...
skoro ta osterowa szczotka na pewno włosów nie wyrywa.
#link
W tym szaleństwie jest metoda
Libella
Skąd: warszawa.



WWW Moje ogłoszenia
« #31 : Grudzień 30, 2008, 21:53:47 »
Odpowiedz cytując
A mnie pewnie zaraz połowa zlinczuje, ale czeszę ogon mojego konia prawie codziennie (chyba, że mam naprawde mało czasu wtedy tylko słomę wyciągam), raz na jakieś 2 tygodnie prysne jakąś odżywką i mamy (moim zdaniem) całkiem pokaźny ogon:

#link
Klami


Moje ogłoszenia
« #32 : Grudzień 30, 2008, 23:01:30 »
Odpowiedz cytując
Hmmm..... codziennie rozczesuje szczotka Ostera (w ten sposob osiagam taki efekt, ze ogon nie jest poplatany i kolejne czesanie nic nie wyrywa). Jesli mam bardzo malo czasu to tylko wyciagam slome. Tak raz na tydzien, dwa traktuje ogon Super scheenem Veredusa.

A tak wyglada nasza kita:


#link
Libella
Skąd: warszawa.



WWW Moje ogłoszenia
« #33 : Grudzień 30, 2008, 23:03:49 »
Odpowiedz cytując
Klami czyli traktujemy ogony tak samo wink Ja jeszcze z raz na 1 lub 2 miesiące podcinam.
#link
Klami


Moje ogłoszenia
« #34 : Grudzień 30, 2008, 23:06:40 »
Odpowiedz cytując
Klami czyli traktujemy ogony tak samo wink Ja jeszcze z raz na 1 lub 2 miesiące podcinam.
Hehe... ja tez podcinam tak raz na dwa miesiace..... Dobre, wychodzi na to, ze traktujemy ogony zupelnie tak samo!!
#link
xxagaxx
Skąd: 3miasto.




« #35 : Grudzień 30, 2008, 23:22:25 »
Odpowiedz cytując
Ale to chyba zalezy od konia. Mój ma raczej marny ogon i żadne odżywki czy szczotki tego nie zmienią...

A jeśli chodzi o odżywki to kocham Veredusa. Raz w tygodniu pryskam i włosy są po prostu cudowne i jaki zapach duży uśmiech
#link
Klami


Moje ogłoszenia
« #36 : Grudzień 31, 2008, 00:00:20 »
Odpowiedz cytując
Na pewno wiele zalezy od konia. Jak ma slaba tkanke to chocbys cuda wyczyniala to ogon nie bedzie piekny i gesty.
#link
Libella
Skąd: warszawa.



WWW Moje ogłoszenia
« #37 : Grudzień 31, 2008, 00:20:36 »
Odpowiedz cytując
Dokładnie. Ja czesze i jakoś nigdy włosy się nie wyrywają, a są konie którym przejedzie się palcami i połowa włosów zostaje w garści. To chyba tak jak z ludźmi- jedni mają mocne i gęste włosy a inni słabe.
#link
Anaa


WWW
« #38 : Grudzień 31, 2008, 00:48:51 »
Odpowiedz cytując
nasz ogón: żadnych specjalnych zabiegów, ot wyczesywany metalową szczotką z kuleczkami na końcach, trochę szinowany od czasu do czasu i całkiem regularnie podcinany uśmiech
swoją drogą ja myślę że to zasługa tych kuleczek na szczoce 8) wink

#link
Klami


Moje ogłoszenia
« #39 : Grudzień 31, 2008, 00:50:36 »
Odpowiedz cytując
Anaa, pieeeeekna kita!!
#link
Anaa


WWW
« #40 : Grudzień 31, 2008, 00:53:11 »
Odpowiedz cytując
fęk ju, fęk ju uśmiech ta część Drańćzyka się przynajmniej nie psuje :-P
#link
Ada
Skąd: Łódź.


harder. better. faster. stronger.



« #41 : Grudzień 31, 2008, 00:56:48 »
Odpowiedz cytując
Jak tak patrze na te wasze śliczne ogonki to przypomniało mi się że wreszcie trzeba i nasz ogonek podciąć. Akurat zima, najwyższa pora wink
Ja codzienie używam ostera, raz na jakiś czas psikam Super Sheenem (raz na jakiś czas w moim przypadku będzie to 1 na miesiąc a nawet rzadziej)
#link
m0niSka
Skąd: Szczecin.



Moje ogłoszenia
« #42 : Grudzień 31, 2008, 01:03:55 »
Odpowiedz cytując
Ja codziennie wybieram słomę, raz na tydzień dokładnie wyczeszę i spryskam odżywką...

Zachęciłyście mnie do tej szczotki oksera;>
#link
Ada
Skąd: Łódź.


harder. better. faster. stronger.



« #43 : Grudzień 31, 2008, 01:07:53 »
Odpowiedz cytując
m0niSka, nie oksera tylko ostera  duży uśmiech
Mnie też voltowiczki zachęciły do kupna i nie żałuję !
(Chociaż z początku mało zachęcająco wyglądała gdyż była przyzwyczajona do tych nazwyklejszych szczotek, takich podłużnych z dłuższym plastikowym włoskiem)
#link
Claudia
Skąd: Łódź.




« #44 : Grudzień 31, 2008, 02:17:40 »
Odpowiedz cytując
Laguna, Klami, Anaa, Libella piękne te Wasze kity.  emoty327
Jak tak czytam to też sobie uzmysłowiłam, że czas podciąć ogonek wink

Ja postępuje tak samo jak Klami i Libellka, czeszę zawsze jak jestem szczotką Ostera i psikam, veredusem z raz- dwa na miesiąc.
Jak zostawiłam kitę i z tydzień nie tykałam, tylko słomę wyciągałam, to sie porobiły dredy i więcej powyrywałam włosów niż przy codziennym czesaniu.
Ale może czas się przemęczyć z dredami i czesać ogon raz na miesiąc, żeby uzyskać takie efekty jak Laguna  emoty327
#link



quantanamera
Global Moderator
Skąd: Warszawa.


konie z szopy


WWW Moje ogłoszenia
« #45 : Grudzień 31, 2008, 09:05:55 »
Odpowiedz cytując
A ja się ogonów nie tykam. Do czesania - są na zawody. Raz na 1-2 tygodnie (bardziej chyba co 2) zakładam na ogonek odżywkę (nieśmiertelny Detangler Absorbiny) - i tyle. Niech spokojnie rośnie.
To wszystko zależy od konkretnego konia - namiętne rozczesywanie lichego wiechcia nie może dać nic dobrego. Owszem, ważne też, żeby czesać z głową - od dołu ogona, po kawałku, rozplątując włos, a nie przeczesując się na siłę przez dredy. Pamiętam kiedyś śliczną siwą kobyłkę z przepięknym ogonem - bardzo gęstym, długim - którą pomocnice trenerki załatwiły tak, że po 2 tygodniach czesania ogonka został kikut do stawów skokowych, objętości może 1/3 tego, co było. Przykre, bo potem lata odrastania...

Moje ogony mają takie: Rot nie jest szczególnie owłosiony, w dodatku ma taki lejący, idealnie prosty i jedwabisty typ włosa (coś jak ludzkie proste włosy) - nie jest to szczególnie okazały ogon, ale robi wrażenie długością (koń jest wielki, ogon zostawiam do stawów pęcinowych):
zaraz po kupieniu

wersja docelowa wink


Anonim (koń już tylko w połowie mój) ma ogon idealny, gęsty, piękny, tylko podziwiać:




No i Kucyk (Qcyk Quanty, hehe) - on ma ogon śmieszny, na rzepie rośną mu krótkie włosy (przez to wygląda, jakby miał rzep przystrzyżony), a niżej mamy puchatą kitkę - mało włosów, ale zawsze są napuszone i same z siebie rozczesane, jeśli się uda dodać długości temu ogonkowi, to będzie ok:




#link
taki.tam.blog.o.koniach www.quantanamera.com
trusia
Skąd: podWarszawa/Puszcza Kampinoska.



Moje ogłoszenia
« #46 : Grudzień 31, 2008, 09:24:00 »
Odpowiedz cytując
A możecie polecić jakieś dobre nożyczki do podcinania ogona? Chodzi m o takie lekko wygięte. Żeby nie był badziew, który zaraz się rozleci.
#link
Oby już żadne zwierzę nie wpadło w łapy kreatywnej sadystki

3R dla środowiska: Reduce, Reuse, Recycle
Gdyby czytanie odchudzało, byłabym chuda jak szparag
Laguna
Skąd: Poznań.



WWW Moje ogłoszenia
« #47 : Grudzień 31, 2008, 09:47:38 »
Odpowiedz cytując
A możecie polecić jakieś dobre nożyczki do podcinania ogona?

Najlepsze nożyczki to OSTRE nożyczki.

Ja używam zwykłych biurowych Herlitza- są ostre i nie strzępią włosa. Na wyposażeniu skrzynki mam jeszcze nożyczki chirurgiczne.
#link
Wiem jak ułożyc rysy twarzy, by smutku nikt nie zauważył
trusia
Skąd: podWarszawa/Puszcza Kampinoska.



Moje ogłoszenia
« #48 : Grudzień 31, 2008, 09:55:16 »
Odpowiedz cytując
Też używałam biurowych (nie wiedziałam, że są specjalne). Ostatnio widziałam w akcji te zagięte. Jakoś lepiej ogon wygląda i łatwiej się tnie.  Dlatego pomyślałam, że warto takie mieć.  Widziałam w Decathlonie (ok. 50 zł), ale nie kupiłam, bo nie byłam pewna, czy nie badziew.
#link
Oby już żadne zwierzę nie wpadło w łapy kreatywnej sadystki

3R dla środowiska: Reduce, Reuse, Recycle
Gdyby czytanie odchudzało, byłabym chuda jak szparag
epk
Skąd: z równoległej czasoprzestrzeni ;).




« #49 : Grudzień 31, 2008, 10:13:36 »
Odpowiedz cytując
tu jest etap, jak ogona było może połowa, może 2/3 bo konisko przez lato masakrycznie wytarło ogon - w tej chwili ogon spokojnie odrasta i już na górze ogona widać różnicę uśmiech, jak pisałam wcześniej - czesany codziennie szczotką Ostera, wypada jeden włos raz na jakiś czas

#link
Pozwólcie, że zaleję Was blaskiem swej chwały!
KARUZELA - WSZYSTKIEMU WINNA JEST KARUZELA. ON JUŻ RZYGA TĄ KARUZELĄ I OD TEGO ZAPALIŁA MU SIĘ WĄTROBA...
Horciakowa
Skąd: Środa Wlkp..


"Jesteś lekiem na całe zło..."



« #50 : Grudzień 31, 2008, 12:47:20 »
Odpowiedz cytując
Niezłe te Wasze ogony uśmiech

Moja miała superaśny ogon, niestety po przyjeździe do mnie dostał się w pyszczek cielaczka i została z niego połowa smutek
Po dwóch latach jako tako odrósł i ma już porządaną przeze mnie długość. Rozczesuję go zwykła szczotką do włosów kupioną w Rossmanie, taką metalową z kuleczkami - fajnie rozczesuje a nie wyrywa, w miarę regularnie też go podcinam.
Niestety góra ogona nie jest zbyt fajna - rok temu w wakacje złapała wszoły a potem grzybicę i od tamtej pory ogon na rzepie jest mocno przerzedzony. Wszystko wyleczyliśmy a ogon nadal w tym miejscu lichutki smutek W pozostałej części jest całkiem ok uśmiech
Macie może jakieś pomysły co z nim zrobić? Wstawię później zdjęcie żeby dokładniej pokazać jak to wygląda.
#link


Horodna 12.10.1991/2 - 23.05.2012
Gillian
Skąd: Kołobrzeg.


four letter word


WWW
« #51 : Grudzień 31, 2008, 13:26:13 »
Odpowiedz cytując
szczotka Oster jest bardzo przydatna do rozczesywania, zainspirowana tym wątkiem przeczesałam dziś młodemu kitę i wyrwało się tylko kilka włosków uśmiech
#link
a jak nie Ty - to kto mi został...?
Anaa


WWW
« #52 : Grudzień 31, 2008, 13:40:55 »
Odpowiedz cytując
ja mam nożyczki kupione w jakimś budowlanym sklepie, do cięcia stali ;] rtzn wyglądają jak normalne duże nożyczki, ale są super ostre. Mam je już chyba ze dwa lata, albo 1.5 roku i tnę nimi co się tylko da :-P spisują się świetnie uśmiech

tu je widać
#link
wer
Skąd: Wrocław.




« #53 : Grudzień 31, 2008, 16:08:35 »
Odpowiedz cytując
ja mam ostatnio manie na krótkie ogony icon_rolleyes i po podcięciu ogona kobyle o lichym włosiu do stawu skokowego - optycznie dodało mu to objętości  wink

myślę że szczególnie o tej porze roku można sobie poeksperymentować - jeśli sie nie będzie podobało to do czasu inwazji owadów odrośnie
#link
życie wspomnieniami...
maleństwo
Skąd: Olsztyn Kocham!.


I'll love you till the end of time...



« #54 : Grudzień 31, 2008, 16:27:23 »
Odpowiedz cytując
A ja się osobiście przejechałam na trybie "nie ruszać ogona". Nie ruszałam Łosiowego ogona przez miesiąc wakacji (mniejsza o powód). jak go potem zaczęłam delikatnie przebierać, włosy po prostu wychodziły garściami, pozbijały się w dredy i pozdychały smutek Ponad dwa lata toto odrastało.
Także ja czeszę często, zawsze po uprzednim mocnym spryskaniu jakimś "szinem". Łoś ma bardzo gęste włosy, z tendencją do zbijania się.
Za to Sara jest z tych łysych, ma włos rzadki i delikatny, w dotyku prawie jak ludzki. I niestety go namiętnie trze. jedyny plus, to że się to ładnie układa.
Tu widać moje ogonki w wersji nieuczesanej, u Sarki na szczęście wytarty kawałek zakryty derką wink
#link
Burza


WWW Moje ogłoszenia
« #55 : Grudzień 31, 2008, 20:56:36 »
Odpowiedz cytując
Wrzucę się- bo Piorek to ogonowy Miszcz. wink
Na codzień normalne czesanie szczotką i dużo Absorbiny w płynie, co jakiś czas podcinam żeby nie przydeptywał.


#link
Wi­nna jes­tem ci wszys­tko, po­nieważ cię kocham.  Piorun, Mo cuishle.
Lanka_Cathar

Farewell to the King...


Moje ogłoszenia
« #56 : Grudzień 31, 2008, 21:11:34 »
Odpowiedz cytując
 Z góry przepraszam za offtopic Burza, czy dobrze widzę, że Twój koń ma na tyłach zarówno owijki, jak i ochraniacze?
#link
Szukaj mnie,
Cierpliwie dzień po dniu,
Staraj się podążać moim śladem.
Szukaj mnie, bo sama nie wiem już...
Bo nie wiem, kiedy sama się odnajdę.

Burza


WWW Moje ogłoszenia
« #57 : Grudzień 31, 2008, 21:36:57 »
Odpowiedz cytując
Tak ma, strychuje się mocno w zależności od stopnia rozprężenia, a dzięki owijkom ma suche, fajne, nienabrane nogi po jeździe uśmiech
#link
Wi­nna jes­tem ci wszys­tko, po­nieważ cię kocham.  Piorun, Mo cuishle.
lockmittel
Co nie zabije to dobrze zrobi mi.



« #58 : Grudzień 31, 2008, 21:53:31 »
Odpowiedz cytując
Burzy Piorun się bardzo strychuje z tego co pamięyam i stąd owijki zakładane pod ochraniacze. Oczywiście mogłam się pomylić. Z góry przepraszam  kwiatek


Zanim odpisałam Burza już odpowiedziała. Pozdrawiam  wink
#link
Lanka_Cathar

Farewell to the King...


Moje ogłoszenia
« #59 : Grudzień 31, 2008, 22:00:21 »
Odpowiedz cytując
Dzięki za odpowiedź! uśmiech
#link
Szukaj mnie,
Cierpliwie dzień po dniu,
Staraj się podążać moim śladem.
Szukaj mnie, bo sama nie wiem już...
Bo nie wiem, kiedy sama się odnajdę.

Strony: 1 [2] 3 4 ... 85 Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Ogon

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.053 sekund z 19 zapytaniami.