Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Ogon

poprzednia następna
Strony: 1 ... 82 83 [84] 85 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Ogon  (Przeczytany 458580 razy)
keirashara
Skąd: pudełko od zapałków.



Moje ogłoszenia
« #2490 : Październik 04, 2019, 15:16:00 »
Odpowiedz cytując
Burza, - ja od kilku lat używam dreamcoata na codzień. Niby silikon fuj i na moich włosach rzeczywiście fuj, ale jeśli chodzi o ogon mojego konia robi mega robotę duży uśmiech Jest sypki, nie zwija się, efekt utrzymuje się na prawdę długo, brud się do niego nie klei. I działa na wycieranie ogona od owadów.
Z tym, że mój koń ma taki puszysty włos, powiedziałabym wysokoporowaty. Niby nie kręcony, ale lekko falowany. Bardziej jak kucyczek, nie jak normalnie konie mają.
Ogon mi, znaczy koniu, ale absolutnie nie pogorszył, wręcz poprawił, więc zamierzam stosować dalej i ignorować, że to paskudny twardy silikon, bo u nas wypada najlepiej.
#link
Burza


WWW Moje ogłoszenia
« #2491 : Październik 04, 2019, 15:48:58 »
Odpowiedz cytując
keirashara, ja osobiście miałam po używaniu Dreamcoat bez regularnego prania ogona ( np zimą) po paru tygodniach kleisty niefajny ogon coraz trudniejszy do rozczesania.
Te twarde silikony to nie przytyk tylko skład, i sam producent mówi o takim zastosowaniu uśmiech
Ja dalej kocham wyłącznie Leovet i używam na zmianę 5* i Silkcare Striegel uśmiech
#link
Wi­nna jes­tem ci wszys­tko, po­nieważ cię kocham.  Piorun, Mo cuishle.
keirashara
Skąd: pudełko od zapałków.



Moje ogłoszenia
« #2492 : Październik 05, 2019, 05:03:25 »
Odpowiedz cytując
Burza, - u mnie jest na odwrót, nic się nie skleja, a wręcz przeciwnie. Ja nie twierdzę, że źle mówisz i jak wspomniałam na swoich włosach unikam silikonu jak ognia, ale u mojego futrzaka sprawdza mi się najlepiej uśmiech
Sklejał mu się ogon po Black Horse, paskudnie lepił się do niego brud po kilku użyciach bez mycia.
Leoveta kusi mnie przetestować, z balsamu do kopyt jestem bardzo zadowolona.
#link
Burza


WWW Moje ogłoszenia
« #2493 : Październik 08, 2019, 14:41:04 »
Odpowiedz cytując
keirashara, BH poza skalą, szkoda czasu uśmiech
I też wierzę, że DC może byc dla kogoś szał bo znam też innych poza Tobą, ale jakoś osobiście nie pokochałam :P
#link
Wi­nna jes­tem ci wszys­tko, po­nieważ cię kocham.  Piorun, Mo cuishle.
flygirl
Skąd: Szczecin/Stavanger.


Ciężkie słowa ciężko mówić.


WWW Moje ogłoszenia
« #2494 : Październik 08, 2019, 16:15:32 »
Odpowiedz cytując
keirashara OT, ale który balsam Leoveta masz? Ja mam ten z biotyną i albo nie umiem go używać albo to on jest okropny. lol
#link
Przeciąg trzaska złudzeniami.

FotoFacebook
500px
keirashara
Skąd: pudełko od zapałków.



Moje ogłoszenia
« #2495 : Październik 08, 2019, 16:18:25 »
Odpowiedz cytując
flygirl, - podstawowy, z liściem laurowym i eukaliptusem. Super kremik, konsystencja dobra cały rok, fajnie nawilża i łatwo brud schodzi.
#link
flygirl
Skąd: Szczecin/Stavanger.


Ciężkie słowa ciężko mówić.


WWW Moje ogłoszenia
« #2496 : Październik 08, 2019, 16:20:13 »
Odpowiedz cytując
Dzięki! Jak wykończę to okropieństwo, to wypróbuję. kwiatek
« Ostatnia zmiana: Październik 09, 2019, 11:29:53 wysłane przez flygirl » #link
Przeciąg trzaska złudzeniami.

FotoFacebook
500px
lusia722
Skąd: zza Piekła.


poskramiacz dzikich mustangów i jednorożców



« #2497 : Październik 08, 2019, 22:37:57 »
Odpowiedz cytując
A ja na tym balsamie się zawiodłam, bo efekt marny (ale tani był to przebolałam).
Nadal 5* na prowadzeniu u mnie. Z tańszych to bardzo fajny jest Ravene, tylko mi się szybko skończył, ale naprawdę dobry produkt.
#link
budyń


Moje ogłoszenia
« #2498 : Październik 17, 2019, 19:20:31 »
Odpowiedz cytując
Dobra, chyba tutaj gadamy o odżywkach itp :P No więc kupiłam Lincoln Classic Mane & Tail Conditioner, widząc jakiś filmik z ichnim innym produktem, przy którym zadumałam się i pokiwałam głową hihi Wcześniej używałam CDM i byłam bardzo zadowolona, bo fajnie się rozczesywało, ogon po tym dosyć sypki i okej. Minus odkryłam jak mi się rozwaliła butla i dostałam trochę środka na rękę, kleiło się niefajnie.
Ten lincoln nieźle pachnie, nie lepi się, włos rozczesuje się super, a ogon po tym lśniący i sypki. Imo dużo lepszy niż CDM, w dodatku butelka też dla mnie fajniejsza, ten szprej jakoś fajniej się psiuka. Ode mnie okejka.

Mimo, że jest tak wręcz chorobliwie reklamowany przez "ambasadorów" i przez to nie byłam wcześniej chętna do zakupu :P
#link
20.8.14
Wigorrr


Moje ogłoszenia
« #2499 : Październik 18, 2019, 08:01:54 »
Odpowiedz cytując
A ja przetestowałam już wszystkie dwufazowe z Black Horse i nic mi się nie sklejało, włos po nich jest nawilżony i lejący
#link
kasska
Skąd: kielce/wawa.




« #2500 : Październik 18, 2019, 09:44:06 »
Odpowiedz cytując
Zgadzam się z lusią , Ravene w tej cenie jest absolutnie bezkonkurencyjny, a chyba wiele osób sceptycznie podchodzi do zakupu, bo marka mało znana i tani wink
#link
"Wow! This is fantastic. How are you gonna screw it up?"
Burza


WWW Moje ogłoszenia
« #2501 : Październik 18, 2019, 10:40:21 »
Odpowiedz cytując
budyń, a mi się po nim wszystko kleiło, nie dałam rady zużyć..
#link
Wi­nna jes­tem ci wszys­tko, po­nieważ cię kocham.  Piorun, Mo cuishle.
agull
Skąd: mazowieckie.


Dążąc do celu



« #2502 : Listopad 29, 2019, 19:09:51 »
Odpowiedz cytując
Dziewczyny podpowiedzcie - potrzebuję kupić coś do ogona głównie. Wcześniej  miałam Firefox i ogon fajni się rozczesywał ale nie błyszczał. Teraz zastanawiam się nad Carry&Day&Martin (ale nie wiem który ewentualnie brać) lub sheenem z Absorbiny białym. Który jest lepszy?  Żadnego z tych dwóch nie miałam ale wyczytałam pozytywne opinie o nich.
« Ostatnia zmiana: Listopad 29, 2019, 19:19:40 wysłane przez agull » #link
Puma


Moje ogłoszenia
« #2503 : Listopad 29, 2019, 20:07:58 »
Odpowiedz cytując
Jak dla mnie Absorbina jest ciągle numerem jeden uśmiech I ten biały psikacz na ogon i ten niebieski do całego konia (ten pachnie pięknie Vibovitem dla dzieci wink )
#link
Gdyby nie porażki, nie potrafilibyśmy docenić zwycięstwa...
budyń


Moje ogłoszenia
« #2504 : Listopad 29, 2019, 21:06:22 »
Odpowiedz cytując
Ja zarażam lincolnem, bo może nie nabłyszcza jakoś mega (albo na mojej błotnej świni nie widać), ale jest włos łatwy do rozczesania i mega miękki i przyjemny, a po większości odżywek był taki sztuczny, plastikowy. Po paru dniach dalej mogę na luzie ogon rozczesać.
#link
20.8.14
keirashara
Skąd: pudełko od zapałków.



Moje ogłoszenia
« #2505 : Listopad 29, 2019, 23:35:49 »
Odpowiedz cytując
Jak CDM to tylko dreamcoat.

Ja się skusiłam w promo na leoveta 5* i trochę żałuję. Nie utrzymuje tak rozczesania jak dreamcoat, pachnie sztucznie strasznie, włos po nim robi się jakby ciężki zamiast puszysty. Zobaczę jak dalej, ale przez dwa tygodnie się nie pokochaliśmy, jednak CDM u nas wygrywa. Na plus to, że włos rzeczywiście jest jakby bardziej nawilzony i trochę się prostuje (mój koń ma naturalnie lekkie fale, nie taki totalnie prosty włos w ogonie), rozczesuje się po nim lekko. Na największy minus zasługuje butelka i psikacz, jakie to nieporęczne! Jedna z najgorszych jakie miałam.
#link
flygirl
Skąd: Szczecin/Stavanger.


Ciężkie słowa ciężko mówić.


WWW Moje ogłoszenia
« #2506 : Listopad 30, 2019, 08:49:12 »
Odpowiedz cytując
Biały sheen z Absorbiny to po prostu Showsheenczy co innego?

Ja w sumie już dawno stwierdziłam, że chyba nie istnieje coś, co by mnie w stu procentach zadowoliło. Leovet nie, CDM nie, Showsheen nie. To wszystko fajnie pomaga rozczesać i włos jest sypki, ale tyle to mi wystarczy w domu. A na zawodach z Showsheenem czuję niedosyt, wtedy bym chciała coś ekstra, z efektem wow, super nabłyszczenie itp. a tu nic.
#link
Przeciąg trzaska złudzeniami.

FotoFacebook
500px
keirashara
Skąd: pudełko od zapałków.



Moje ogłoszenia
« #2507 : Listopad 30, 2019, 09:55:40 »
Odpowiedz cytując
Showsheen jest veredusa, nie absorbiny wink
#link
budyń


Moje ogłoszenia
« #2508 : Listopad 30, 2019, 09:59:37 »
Odpowiedz cytując
flygirl, to już chyba zostaje tylko jakieś nici z brokatem, na pewno będzie wow emoty327
#link
20.8.14
anai
Skąd: Gdynia.




« #2509 : Listopad 30, 2019, 13:11:52 »
Odpowiedz cytując
Showsheen jest veredusa, nie absorbiny wink
No chyba jednak nie: showsheen

Veredus ma supersheen wink
#link

flygirl
Skąd: Szczecin/Stavanger.


Ciężkie słowa ciężko mówić.


WWW Moje ogłoszenia
« #2510 : Listopad 30, 2019, 13:22:10 »
Odpowiedz cytując
budyń haha chyba tak. Ale serio, dla mnie te wszystkie psikadła robią to samo, a ogony mam różne. Nawet raz miałam taniego St. Hyppolyta i dawał ten sam efekt. Może za dużo wymagam. lol
#link
Przeciąg trzaska złudzeniami.

FotoFacebook
500px
keirashara
Skąd: pudełko od zapałków.



Moje ogłoszenia
« #2511 : Listopad 30, 2019, 16:46:27 »
Odpowiedz cytując
anai - o kurka, faktycznie, mój fail. Za podobne te nazwy hihi

flygirl - no dla mnie różnica jest, ale ja nie psikam codziennie i od dłuższego czasu tylko jeden ogon wink
#link
Constantia

Suum cuique placet



« #2512 : Listopad 30, 2019, 19:13:45 »
Odpowiedz cytując
flygirl myślę, że przyzwyczaiłaś się stosując na co dzień. Ja lubię bardzo Dreamcoat, tylko trochę zabija mnie cenowo wink
#link
keirashara
Skąd: pudełko od zapałków.



Moje ogłoszenia
« #2513 : Grudzień 01, 2019, 00:45:49 »
Odpowiedz cytując
Dreamcoat niby jest droższy, ale psikacz ma tak zrobiony, że idzie go mniej. Jak teraz mam leoveta to więcej muszę psikać żeby rozpylić na cały ogon, dreamcoat robił taką fajną mgiełkę... A ten się ceną durna zasugerowałam.
#link
kotbury
Skąd: Szczecin Poznań Szamotuły.




« #2514 : Grudzień 01, 2019, 12:25:18 »
Odpowiedz cytując
Wykańczam właśnie butelkę tego 5*... i nigdy więcej nie kupię. Dla mnie jest to bardzo niewydajne a efekt slaby.

Aby włos można było łatwo rozczesać bez ciągnięcia to muszę lać i lać a i tak się plącze.
Potem jest włos taki za suchy- łamliwy a ogon zanaddto taki napuszony od tego przesuszenia.
U nas się bardzo nie sprawdził.
#link
Rudzielc_23
Skąd: Gdańsk, Szczecin.



Moje ogłoszenia
« #2515 : Grudzień 02, 2019, 09:05:32 »
Odpowiedz cytując
kotbury miałam bardzo podobne odczucia
#link
Meise


WWW
« #2516 : Grudzień 02, 2019, 14:01:35 »
Odpowiedz cytując
Poradzicie coś dla początkującego?
Konia mam od niedawna, za bardzo nie skupiałam się na jego grzywie i ogonie, ale wczoraj popatrzyłam i załamałam trochę ręce. Grzywa rozbija się na dwie strony, na środku jest biała ścieżka kurzu. Ogon brzydki, skołtuniony, koń pięknie wygląda dopóki ktoś nie przyjrzy się ogonowi i grzywie.

Nie mam zielonego pojęcia jak o to dbać... Mam wyprać ten ogon? Nie ma u nas aktualnie ciepłej wody... czy da radę go czymś spsikać i wyczesać kurz? To samo z grzywą. Koń wygląda jak bej. Nie umiem się z tym obchodzić, pomóżcie w dobraniu jakiegoś prostego w użyciu specyfiku. Najlepiej jakby był dostępny w deca, bo zaraz jadę...
#link
keirashara
Skąd: pudełko od zapałków.



Moje ogłoszenia
« #2517 : Grudzień 02, 2019, 14:15:22 »
Odpowiedz cytując
Meise - nie oszczędzaj, zapłacisz dwa razy. Jeśli chodzi o ogon zagotuj wodę i umyj w wiadrze jeśli Twój koń nie kopie, z szampanem, ja tak w zimie myłam uśmiech
Jeśli chodzi o psikacz, to dla mnie wygrywa bezkonkurencyjnie dreamcoat od Care Day Martin. Połasiłam się na niby tańszego leoveta, a wylewam go litrami żeby ogon pokryć... i efekt słaby. Chyba go opchnę i grzecznie wrócę do dreamcoata wink
#link
Meise


WWW
« #2518 : Grudzień 02, 2019, 14:33:38 »
Odpowiedz cytując
Z szampanem powiadasz :P Ech, 20 lat przy koniach, ale nie miałam pojęcia co mnie czeka po zakupie własnego hahaha duży uśmiech

Ok, obczaję tego Dreamcoat'a, dzięki duży uśmiech
#link
Pati2012


Moje ogłoszenia
« #2519 : Grudzień 02, 2019, 14:39:02 »
Odpowiedz cytując
Zimą tak właśnie myję 2 wiaderka ciepłej wody i lecimy :p później zawijam ogon w ręcznik i schnie tak chwilę
a z odżywek niezmiennie Anky wink
#link
Strony: 1 ... 82 83 [84] 85 Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Ogon

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.066 sekund z 18 zapytaniami.