Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Ogon

poprzednia następna
Strony: [1] 2 3 ... 85 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Ogon  (Przeczytany 458813 razy)
Zuziasta
Skąd: 3miasto.


Zakupoholik na odwyku...


Moje ogłoszenia
«Start : Grudzień 30, 2008, 15:03:59 »
Odpowiedz cytując
Pielęgnacja, środki pielęgnacyjne, czesanie, czyszczenie.
Wszystko nt końckich ogonów  hihi
 konik
#link
W&W


« #1 : Grudzień 30, 2008, 15:08:02 »
Odpowiedz cytując
oj my mamy z tym straszny problem  smutek
Niestety Weni w momencie kiedy chce do ogiera strasznie ociera sie tyłkiem o wszystko i wyciera sobie ogon.
Tym razem wytarła go na łyso  smutek
dostałam od veta jakąś maść zobaczymy czy podziała.
Już tak sie cieszyłam bo po ostatniej stracie ogona, udało się nam go w miarę odzyskać i znowu go straciliśmy  smutny
#link
Zuziasta
Skąd: 3miasto.


Zakupoholik na odwyku...


Moje ogłoszenia
« #2 : Grudzień 30, 2008, 15:11:41 »
Odpowiedz cytując
Na odrastanie włosów na ogonie bardzo dobry jest Magic z leoveta.  wink
#link
Losieczka

klusek :*



« #3 : Grudzień 30, 2008, 15:26:11 »
Odpowiedz cytując
ja mam odzywki ale ich nie stosuje kukunamuniu
przy kazdym czyszczeniu wyjmuje slomki z ogola i zazwyczaj rozczesuje koncowke ogona (zwykla szczotka z rosmana). raz na jakis czas rozczesuje caly ogon, albo szczotka albo palcami.
#link
nesta
Skąd: Biała Podlaska/Warszawa.


by w przyszłość bezczelnie patrzeć...



« #4 : Grudzień 30, 2008, 15:28:47 »
Odpowiedz cytując
ja zawsze jak jestem w stajni to przebieram ogon palcami, albo rozczesuje szczotką z długim plastikowym włosiem i psikam odzywką teraz mam z eskadrona
#link
'zyję dla takich chwil kiedy bierzesz haust powietrza i krzyczysz chwilo proszę bądź wieczna'
ciska
Skąd: warszawa.


magia :)



« #5 : Grudzień 30, 2008, 15:29:33 »
Odpowiedz cytując
ja podcinam  , nawet jesli jest krótki.
Na codzień nie dotykam sie , z raz w miesiacu myje i wtedy podcinam. Nie czesze itp.

#link
Zuziasta
Skąd: 3miasto.


Zakupoholik na odwyku...


Moje ogłoszenia
« #6 : Grudzień 30, 2008, 15:36:12 »
Odpowiedz cytując
nesta a jak sie ta odzywka z eskadrona spisuje?
#link
nesta
Skąd: Biała Podlaska/Warszawa.


by w przyszłość bezczelnie patrzeć...



« #7 : Grudzień 30, 2008, 15:38:17 »
Odpowiedz cytując
bardzo fajna, ale jak dla mnie nic nie pobije supershina z veredusa emoty327
#link
'zyję dla takich chwil kiedy bierzesz haust powietrza i krzyczysz chwilo proszę bądź wieczna'
izydorex
Skąd: Kraków.



WWW
« #8 : Grudzień 30, 2008, 15:41:54 »
Odpowiedz cytując
Raz na jakiś czas odżywka z jedwabiem z leoveta, codziennie staram się choćby delikatnie szczotką przeczesać, a raz na tydzień rozczesać porządnie. Jeżdżę na fryzie, więc trochę tego ogona jest, a jak się go zaniedba, to potem duużo czasu trzeba poświęcić na przywracanie świetności wink
#link
ciri
Skąd: z miłości.




« #9 : Grudzień 30, 2008, 15:47:54 »
Odpowiedz cytując
o, temat dla mnie duży uśmiech
mozecie polecic jakis DOBRY i sprawdzony srodek na odsyfianie ogona z kurzu, kup itp?
wlasciciele siwkow (zwlaszcza) pewnie maja przetestowane rozne specyfiki wink

w lecie nie ma problemu, bo mozna czesto prac, ale w zimie mam 3 wyjscia-przeziebic pupke kobyle i odmrozic sobie rece na myjce z zimna woda, dostac kopa probujac wyprac ogon w wiadrze z ciepla woda, nie prac ogona, ktory po ok 2 tygodniach zamieni sie z siwego na ciemnobrazowy, wiec problem czesciowo zniknie hihi
obecnie stosuje metode nr 3, ale ile mozna, przeciez kon do wiosny nie bedzie chodzil wygladajac jak potwor z bagien, help ukłon
#link
Zuziasta
Skąd: 3miasto.


Zakupoholik na odwyku...


Moje ogłoszenia
« #10 : Grudzień 30, 2008, 15:59:44 »
Odpowiedz cytując
Jak ja się cieszę że mam myjke z ciepłą wodą i solarium...  icon_rolleyes
Na siwy, brudny ogon fajny jest leovet z jedwabiem.
#link
taggi
Skąd: Wrocław.


łajza się ujeżdża w końcu



« #11 : Grudzień 30, 2008, 16:27:25 »
Odpowiedz cytując
ciri - a probowalas szamponow na sucho?

ja z ogona zawsze tylko slome powydlubuje, jesli jest bardzo skudlany to przeczesze koncowki. kiedys stosowalam tez preparat do latwiejszego rozczesywania grzywy i ogona (bardzo fajnie sie wtedy wlosie rozplatywalo), ale odkad Lila ma irokeza, a preparat sie skonczyl, nie kupuje juz nowego
#link
"bo to jest tak jak ze skokiem... trzeba rzucić serce za przeszkodę"
KuCuNiO
Skąd: Warszawa.


Dressurponyreiter



« #12 : Grudzień 30, 2008, 16:27:31 »
Odpowiedz cytując
Ja codziennie lekko rozczesuje, raz na jakiś czas używam odżywki Foxfire albo Leoveta i jak mam potrzebę to robię mu kąpiel. Obecnie akurat mam szampon Hippici (nie jest zły), po szamponie nakladam specjalną odzywkę jakiejś końskiej firmy nn i ją spłukuję. ogon wygląda bardzo ładnie po tym i nie ma problemu z rozczesywaniem:-)
#link
Lanka_Cathar

Farewell to the King...


Moje ogłoszenia
« #13 : Grudzień 30, 2008, 16:53:12 »
Odpowiedz cytując
Taggi, próbowałam na siwku szamponu na sucho i muszę przyznać, że dało efekt. A szampon zwykły z Decathlonu.

Na codzień rozczesuję ogony szczotką Ostera, bo mam manię na punkcie lśniącej, niepoplątanej, grubej lisiej kity.  emoty327 Efekty widać, zwłaszcza, jak szczotkuje się cztery razy w tygodniu i więcej. Leovet też dawał dobre efekty.

Na tym zdjęciu trochę widać:
#link
Szukaj mnie,
Cierpliwie dzień po dniu,
Staraj się podążać moim śladem.
Szukaj mnie, bo sama nie wiem już...
Bo nie wiem, kiedy sama się odnajdę.

taggi
Skąd: Wrocław.


łajza się ujeżdża w końcu



« #14 : Grudzień 30, 2008, 17:02:15 »
Odpowiedz cytując
Lanka a no wlasnie. Takie szampony to dobre rozwiazanie na zimie. Ja sie tylko zastanawialam jak to sie ma do siwych koni, bo moja w zimie jest prawie skarogniada, wiec jej niewiele trzeba hihi
#link
"bo to jest tak jak ze skokiem... trzeba rzucić serce za przeszkodę"
ciri
Skąd: z miłości.




« #15 : Grudzień 30, 2008, 17:07:37 »
Odpowiedz cytując
nie probowalam jeszcze, do tej pory staralam sie wyczesac czesc tego syfu, bo lekko panikowala na rozne specyfiki i krecenie sie kolo zadka wink
chyba czas na terapie szokowa...
tyle, ze z nia jest gorzej, bo sra po scianach co wiaze sie z wiadomym rodzajem brudu na ogonku, najgorzej jest przy rzepie ogonowym icon_rolleyes icon_mad
#link
Lanka_Cathar

Farewell to the King...


Moje ogłoszenia
« #16 : Grudzień 30, 2008, 17:15:08 »
Odpowiedz cytując
Lanka a no wlasnie. Takie szampony to dobre rozwiazanie na zimie. Ja sie tylko zastanawialam jak to sie ma do siwych koni, bo moja w zimie jest prawie skarogniada, wiec jej niewiele trzeba hihi

Siwa, na której testowałam ten szampon była wyjątkowym brudasem, a trzeba było doprowadzić ją do stanu używalności przed sesją zdjęciową przed sprzedażą. A wystawiana była w styczniu bodajże, stajnia bez myjki wewnętrznej, bez solarium, więc trzeba było sobie radzić. uśmiech Teraz do siwych stosuję pumeks (nawet niedowiarek mąż zaczął mi go podbierać), a ogony idą pod szczotkę. Zastanawiam się też nad podcięciem kilku najmarniejszych sztuk, żeby trochę je wzmocnić.
#link
Szukaj mnie,
Cierpliwie dzień po dniu,
Staraj się podążać moim śladem.
Szukaj mnie, bo sama nie wiem już...
Bo nie wiem, kiedy sama się odnajdę.

taggi
Skąd: Wrocław.


łajza się ujeżdża w końcu



« #17 : Grudzień 30, 2008, 17:35:38 »
Odpowiedz cytując
ciri - spokojnie, takie "suche szampony" sa zazwyczaj bardzo proste w uzyciu uśmiech
Lanka - pumeks....??? 8| rozwin prosze bo mam chyba dziwne wyobrazenia icon_rolleyes hihi

a tak na marginesie... jak podcinacie ogony to na jaką długość? Ja zazwyczaj do stawow skokowych. ale ja ogolnie preferuje krotkie fryzury zarowno ogonowe jak i grzywowe. A jak Wam sie podoba najbardziej?

i jeszcze jedno - kiedys ktos wstawial na starej volcie zdjecie gniadego konia z przepieknym ogonem (za cholere nie przypomne sobie kto to byl) a ogon byl... zgolony u nasady do polowy gdzies tak (moze troche mniej niz polowy). Pamietacie moze kto to byl? Goli tez ktos w ten sposob ogon swojego pupila? moze jakies zjdecia?
#link
"bo to jest tak jak ze skokiem... trzeba rzucić serce za przeszkodę"
silverstar
Skąd: Olsztyn.



WWW
« #18 : Grudzień 30, 2008, 17:42:04 »
Odpowiedz cytując
ciri ja stosuje od niedawna suchy szampon FM Italia i jeżeli chodzi o ogon i grzywe to spisuje się świetnie, trochę gorzej z sierścią, bo żółte plamy zamieniają się w kremowe. Na początku nie byłam zadowolona,ale patrząc jak wybiela ogon i ładnie pachnie zmieniłam zdanie wink
#link
ciri
Skąd: z miłości.




« #19 : Grudzień 30, 2008, 17:47:11 »
Odpowiedz cytując
heh, no mam nadzieje, ze mi nie umrze na zawal, ew ze ja przezyje... wink
Silverstar-musze wyprobowac uśmiech

grzywy nie podcinam prawie w ogole, ostatnio lekko przycinana miala jakies 2 miesiace temu, ale to tak 2 cm, a wczesniej chyba 2 lata czy 1,5 roku wczesniej
ogon podcielam w kwietniu jakos, wczesniej byl ciety razem z grzywa, czyli ok 2 lat wczesniej, tylko dlatego, ze miala postrzepiony na dole,do wysokosci stawu sokowego, ale wyglada beznadziejnie, wiec zapuszczamy, na szczescie szybko rosnie jej wszelakie owlosienie wink

wkurza mnie czasem, jak grzywa wplatuje mi sie w wodze, ale za to jak ladnie wyglada podczas szalenstw padokowych i na zdjeciach hihi wink czasem zaplatam warkoczyki, koreczkow nie da sie zrobic, bo jeden wychodzi wielkosci piesci, ale na ogol nie chce mi sie bawic a po rozpleceniu robi jej sie siano zamiast pieknych klaczkow wink
#link
Lanka_Cathar

Farewell to the King...


Moje ogłoszenia
« #20 : Grudzień 30, 2008, 17:56:57 »
Odpowiedz cytując
Lanka - pumeks....??? 8| rozwin prosze bo mam chyba dziwne wyobrazenia icon_rolleyes hihi

Jak sądzę, masz bardzo dobre wyobrażenia. uśmiech Pumeks do czyszczenia sierści, zwłaszcza siwych koni. Dostępny w większości sklepów jeździeckich. Jak zobaczyłam to po raz pierwszy, to zdębiałam, ale spróbowałam i działa. uśmiech

Coś takiego: http://www.okser.pl/sklep/3840200-pumeks-do-czyszczenia-p-1119.html?osCsid=c58d5b25af64f0acff6945825ad98d30 .
« Ostatnia zmiana: Grudzień 30, 2008, 17:58:56 wysłane przez Lanka_Cathar » #link
Szukaj mnie,
Cierpliwie dzień po dniu,
Staraj się podążać moim śladem.
Szukaj mnie, bo sama nie wiem już...
Bo nie wiem, kiedy sama się odnajdę.

taggi
Skąd: Wrocław.


łajza się ujeżdża w końcu



« #21 : Grudzień 30, 2008, 18:04:50 »
Odpowiedz cytując
a cos na to nakladasz (jakis preparat)? i nie przecieraja sie wlosy od tego?
#link
"bo to jest tak jak ze skokiem... trzeba rzucić serce za przeszkodę"
epk
Skąd: z równoległej czasoprzestrzeni ;).




« #22 : Grudzień 30, 2008, 18:09:06 »
Odpowiedz cytując
na ogon mojego cudaka Super Shine Veredusa - i nic więcej, jak jest mega brudny to pod wodę i szampon, ale w zimie poprostu super shine 2 razy w tygodniu i szczotka ostera codziennie - kurz i brud się nie trzyma takiego ogona, jest puszysty i lśniący..
#link
Pozwólcie, że zaleję Was blaskiem swej chwały!
KARUZELA - WSZYSTKIEMU WINNA JEST KARUZELA. ON JUŻ RZYGA TĄ KARUZELĄ I OD TEGO ZAPALIŁA MU SIĘ WĄTROBA...
Lanka_Cathar

Farewell to the King...


Moje ogłoszenia
« #23 : Grudzień 30, 2008, 18:17:01 »
Odpowiedz cytując
a cos na to nakladasz (jakis preparat)? i nie przecieraja sie wlosy od tego?


Nic nie nakładam. Po prostu przecieram tym żółte plamy na sierści. Tylko, żeby było jasne, ja to używam do ciałą, a nie do grzywy i ogona. uśmiech
#link
Szukaj mnie,
Cierpliwie dzień po dniu,
Staraj się podążać moim śladem.
Szukaj mnie, bo sama nie wiem już...
Bo nie wiem, kiedy sama się odnajdę.

Laguna
Skąd: Poznań.



WWW Moje ogłoszenia
« #24 : Grudzień 30, 2008, 19:27:41 »
Odpowiedz cytując
Na codzień tylko wyciągam słomę z ogona. NIE CZESZĘ i NIE PRZEBIERAM. Myję tylko na zawody lub raz na 2-3 miesiące.

Czeszę tylko na zawody i tylko po wcześniejszym spryskaniu super sheenem lub riders magic leovetu.
A czeszę tą szczotką (inne są dla ogona za gęste i wyrywają włosy)



Dzięki takiemu postępowaniu udało mi się wyhodować takie ogony:
Legato





CYRON-
Taki miał ogon jak go kupiłam

Taki ma teraz
#link
Wiem jak ułożyc rysy twarzy, by smutku nikt nie zauważył
caroline
Skąd: że znowu ;).


siwek złotogrzywek :)



« #25 : Grudzień 30, 2008, 19:37:04 »
Odpowiedz cytując
ja przebieram codziennie - palcami, uwazam zeby nie wyrywac wlosow (nawet siwych wink)
czesze tylko po spryskaniu/natarciu (detangler absorbiny!) i tylko od dolu (to chyba wszystkim wiadomo? wink)
przycinam jak jest za dlugi, ale staram sie ciac jak najmniej.
regularnie sprawdzam czy rzep ogonowy jest czysty, czy nie ma lupiezu i reaguje stosownie.
#link
_kate
Skąd: Trójmiasto.




« #26 : Grudzień 30, 2008, 19:41:26 »
Odpowiedz cytując
w ciągu roku tylko raz wyczesałam Złotemu ogon, co nie zmienia faktu, że ma cieniuśki i wątły. Systematycznie dostaje biotynę, co prawda z intencją poprawy kopyt, no ale na sierść powinno też pomóc.
Co można zrobić, aby go umocnić?
#link
Brzask
Skąd: Warszawa.


kucyk,kucyk...a to kawał s.........


WWW Moje ogłoszenia
« #27 : Grudzień 30, 2008, 20:00:10 »
Odpowiedz cytując
ja czesze codziennie i tez tylko szczotka Ostera, uzywam odzywki z decathlonu lub takiej w pomarańczowej butelce(nie ma pojecia jaka to firma) i może jakiegos super pokaźnego nie mamy ale cieniutki też nie jest (fota z niedzieli)

#link
Gillian
Skąd: Kołobrzeg.


four letter word


WWW
« #28 : Grudzień 30, 2008, 20:12:32 »
Odpowiedz cytując
ja przebieram tylko palcami i w ogóle się do ogona nie dotykam. Przed zawodami tylko przeczesuję z orzechowym Leovetem. Jest dobrze uśmiech
#link
a jak nie Ty - to kto mi został...?
D+A
Skąd: Warszawa.


D&A



« #29 : Grudzień 30, 2008, 20:17:02 »
Odpowiedz cytując
Ja tylko przebieram,wybieram słomę.Czeszę przed zawodami po pryskaniu jakimś preparatem.Używam szczotki z takiego twardszego włosia.Siwy niestety ma marny ogon:/Rudy lepszy,ale non stop robią mu się dredy:/
#link
Strony: [1] 2 3 ... 85 Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Ogon

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.048 sekund z 18 zapytaniami.