Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Kącik Rekreanta (część XIII) 2020

poprzednia następna
Strony: [1] 2 3 ... 21 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Kącik Rekreanta (część XIII) 2020  (Przeczytany 67141 razy)
anai
Skąd: Gdynia.




«Start : Styczeń 01, 2020, 00:22:31 »
Odpowiedz cytując
 uśmiech dla Was i Waszych ogonów wszystkiego najlepszego!

#link

anil22
Skąd: a kto to wie...



WWW Moje ogłoszenia
« #1 : Styczeń 01, 2020, 10:11:29 »
Odpowiedz cytując
Również wszystkiego dobrego!
Na pożyczonym uśmiech
#link
feno
Skąd: BCN.


głos wolności



« #2 : Styczeń 01, 2020, 19:48:35 »
Odpowiedz cytując
Pozdrawiamy już w trójkę, bo takie ło cuś mi wpadło (kolejny PRE, choć nie wygląda  hihi) :







Ma 5 lat i dopiero zaczyna regularnie chodzić bo od zajazdki to było wsiadane od święta. Muszę się wybrać na zakupy bo nic mi do niego nie pasuje. Gabarytowo jest bardziej do mnie dopasowany niż Zafiro (dzierżawiony siwek którego wcześniej pokazywałam): niski, krótkie nóżki, duży brzuszek  hihi ale ogólnie każda część ciała jakby z innej parafii. Z charakteru mega słodki i chętny do pracy, postaram się nie spartaczyć.  emoty327
#link
dla uczciwych tutaj droga jest gorzka i ciężka
lecz gdy osiągasz coś z trudem, duma jest słodsza niż zemsta
Atea
Skąd: Szamocin/wlkp.



WWW Moje ogłoszenia
« #3 : Styczeń 01, 2020, 19:59:09 »
Odpowiedz cytując
Wszystkiego Dobrego na Nowy Rok uśmiech

Pozdrawiam z moimi chłopakami  kocham
#link
Sankaritarina


Moje ogłoszenia
« #4 : Styczeń 01, 2020, 21:30:11 »
Odpowiedz cytując
Szczęśliwego Nowego Roku Wszystkim! kocham kocham

Życzą dwa dziady... znaczy się, milusińskie koniki:


Wybaczcie stare foto, ale aktualnych nie mam żadnych, bo ciągle usiłuję ogarnąć życie (a nie jest to proste wysmiewa )
#link
W tym szaleństwie jest metoda
Lanka_Cathar

Farewell to the King...


Moje ogłoszenia
« #5 : Styczeń 01, 2020, 22:15:32 »
Odpowiedz cytując
Dołączam do życzeń - spokojnego i zdrowego 2020 roku!  zdrówko W tym roku teren noworoczny skromny - 10 koni.  wink

#link
Szukaj mnie,
Cierpliwie dzień po dniu,
Staraj się podążać moim śladem.
Szukaj mnie, bo sama nie wiem już...
Bo nie wiem, kiedy sama się odnajdę.

Moon
Skąd: Kurort.


We go exactly where we belong...


WWW Moje ogłoszenia
« #6 : Styczeń 02, 2020, 11:17:16 »
Odpowiedz cytując
Witamy i my w 2020!  duży uśmiech

Generalnie ostatnio to raczej tylko takie fotki posiadamy lol


Kulisty super się kula, jak złapię chwilową eurekę jeździecką i nie przysiądę swym utytym po świętach doopskiem lol to taaaak skacze, że modlę się by wylądować w siodło  kocham emoty327
Trzeba oczywiście ogarnąć coroczne haracze dla pzj  icon_mad i będziemy się kulać na jumpoffy w Sopocie wink

feno, sam cuuukieeeer! kocham Koniecznie pisaj częściej! wink
#link
Meise


WWW
« #7 : Styczeń 02, 2020, 13:56:05 »
Odpowiedz cytując
feno, zajebisty futrzak  kocham

Ja też pozdrawiam z moim Bombelkiem kącik. My w Sylwestra dostaliśmy bólu brzucha i sraczki, więc jeszcze wieczorem pojechałam do stajni w sylwestrowej kreacji, żeby podać młodemu węgiel (modląc się, żeby mnie całej nie ufajdał. Szczęśliwie węgiel okazał się bardzo smaczny i chętnie wysiorbał pół strzykawy  kukunamuniu). Na szczęście już się unormowało, ale na razie stoi na sianie i wodzie. Widzę, że gastroskopia nas nie minie...
On jest w ogóle taki mądrutki, tak pokazuje jak go coś boli, cały czas mi pokazywał na brzuszek, a w boksie wtulił we mnie spuszczony łeb i tak stał i stał i stał.... żalił się.

Jaśnie książę podczas ostatniego przerywania, które musimy zamienić na podcinanie, bo księciunio ma nadwrażliwą nasadę grzywy  icon_rolleyes (nie komentujcie proszę naszej grzywki a la Gracjan Roztocki, wiem, że muszę coś z nią zrobić  hihi)


Mam też takie pytanie, może ktoś tu będzie wiedział. Młody jest nie takim już świeżym kastratem (z 2 mce będzie). Wczoraj puściłam go z młodym wałachem na halę, żeby się pobawiły. No i mój młody był bardzo nachalny i zaborczy, zachowywał się jak pies pasterski. Zaganiał drugiego konia, non stop zabiegał mu drogę i zmuszał do zatrzymania, osaczał go z każdej strony i nie pozwalał by w kłusie czy galopie drugi koń go wyprzedził. Dziwnie to wyglądało. Mam też wrażenie, że mój koń nie za bardzo rozumie sygnały i końską mowę. Tulenie uszu i grożenie kopniakiem nie robią na nim wrażenia. Oprócz tego mój młody nigdy w życiu nie stulił uszu na kogokolwiek. Zachowuje się trochę jakby był oderwany od rzeczywistości. Ogólnie to męczył trochę drugiego konia swoją natarczywością i kontrolowaniem jego każdego kroku.
Kto wie co oznacza to zachowanie? Czy to nadal ogierzenie się, czy coś innego? Np. dominacja.
#link
Constantia

Suum cuique placet



« #8 : Styczeń 02, 2020, 20:54:08 »
Odpowiedz cytując
Meise kastraty mogą nawet do pół roku zachowywać się jak ogiery, tak więc daj mu jeszcze trochę czasu.
#link
Moon
Skąd: Kurort.


We go exactly where we belong...


WWW Moje ogłoszenia
« #9 : Styczeń 02, 2020, 21:12:41 »
Odpowiedz cytując
Ja z kolei znałam wałka, który przez całe życie nie mógł wychodzić na padok w stadzie, bo cały czas się ogierzył i uprzykrzał życie wszystkim nieszczęśnikom dookoła. Tak czy inaczej, meise, daj dzieciakowi jeszcze czas wink
« Ostatnia zmiana: Styczeń 02, 2020, 21:14:30 wysłane przez Moon » #link
Meise


WWW
« #10 : Styczeń 02, 2020, 23:21:56 »
Odpowiedz cytując
Czyli takie zaganianie to domena ogierów? Bo skakać na niego wcale nie próbował. Ale wywąchał go dokładnie wcześniej pod ogonem i sprawdzał kilka razy czy ten koń na pewno ma wacka  zemdlal

Dam mu czas oczywiście  uśmiech Ogólnie oprócz gonienia się, dzikich galopad, wspinania się, to stały i jadły balot, trochę się podskubywały, ale nic groźnego czy agresywnego.
Myślę, że się chłopaki lubią mimo wszystko  wink
Mam nadzieję, że nam takie zachowania przejdą szybko.
I mam też nadzieję, że piękne, pełne karczycho nam zostanie. Czy po kastracji to musi spaść? Czy bez reguły? Póki co się bardzo dobrze trzyma i młody nadal wygląda na jajecznego  kocham

Biegunka nam minęła na szczęście, jutro koń dostanie coś więcej niż siano. Dziś już miał dużo energii i mi fikał w myjce, bo czyszczenie brzucha tak bardzo parzy.. ale wypucowałam go, zaaplikowałam cabi glue i wyglądał jak milion dolarów. Nie mogę się na niego napatrzeć  kocham

edit.
Mam jeszcze takie foto z wczoraj, wydawałoby się, że kary koń nie jest w stanie się tak usyfić  wysmiewa


« Ostatnia zmiana: Styczeń 03, 2020, 00:00:33 wysłane przez Meise » #link
galopada_

małoPolskie ;)


WWW Moje ogłoszenia
« #11 : Styczeń 03, 2020, 06:12:44 »
Odpowiedz cytując
Meise, powoooli wink on od dawna chodził sam, musi się przyzwyczaić do bycia koniem stadnym. Plus sprawy hormonalne mogą się wygaszać przez jeszcze jakiś czas. wink
Powiem Ci ze jego dziadek jako ogier kryjący  chodził po padoku z szetlandem i kucką felińską  wysmiewa a Justus też by nie miał problemów w stadzie wałków bo to totalny luzak wink może pójdzie w ślady rodzinki  lol
« Ostatnia zmiana: Styczeń 03, 2020, 06:14:36 wysłane przez galopada_ » #link

Meise


WWW
« #12 : Styczeń 03, 2020, 22:21:35 »
Odpowiedz cytując
No ja się o niego jakoś bardzo nie martwię. Ogólnie to taki z niego "straszny ogier", że jak wielki wałach na niego fuknie to spierdziela jak rakieta z turbo doładowaniem  hihi

My mieliśmy drugą jazdę po przerwie świątecznej i przerwie na sracz... biegunkę.
Chodził super  kocham
Chętny do przodu, super grzeczny. Żadnych nieprzewidzianych akcji. Koń luźny jak gumka w starych majtach, ja luźna podobnież. Super się jeździło  konik
#link
charlieeee


WWW Moje ogłoszenia
« #13 : Styczeń 04, 2020, 07:32:40 »
Odpowiedz cytując
To i my się z chłopakami witamy w 2020 roku  kwiatek hurra!
Rzadko ostatnio piszę, ale staram się śledzić w miarę na bieżąco  kwiatek
Nas Nowy rok przywitał niestety bólami brzuszka (sylwester chyba trochę zestresował Pączka icon_redface) tak więc prosimy o kciuki coby szybko przeszło  kwiatek
A u drugiego delikwenta wczoraj wyszła wysypka po jednej stronie szyi  8| Żyć nie umierać normalnie  emoty327
Mam nadzieję, że teraz już się trochę milej pokula ten rok  emoty327
#link
mymelodii
Skąd: Sokółka/Białystok.



Moje ogłoszenia
« #14 : Styczeń 07, 2020, 09:15:32 »
Odpowiedz cytując
My również pozdrawiamy z zimowego podlasia  kwiatek
#link
Lanka_Cathar

Farewell to the King...


Moje ogłoszenia
« #15 : Styczeń 07, 2020, 12:18:32 »
Odpowiedz cytując
Łoooo pani, śnieg macie!  8| (do czego to doszło, że w styczniu człowiek dziwi się, że widzi śnieg)
#link
Szukaj mnie,
Cierpliwie dzień po dniu,
Staraj się podążać moim śladem.
Szukaj mnie, bo sama nie wiem już...
Bo nie wiem, kiedy sama się odnajdę.

anil22
Skąd: a kto to wie...



WWW Moje ogłoszenia
« #16 : Styczeń 07, 2020, 17:21:37 »
Odpowiedz cytując
Ja mam w obecnej stajni bezpośrednio wyjazd na pola,łąki,  drogi polne aż sie prosi żeby pogalopować po śniegu. Którego brak niestety smutek
Ciągle pada, także odrabianie przez nas pracy domowej jest utrudnione. Myślałam, że zaczniemy z przutupem i regularnie a tu taka dupa.
#link
Sankaritarina


Moje ogłoszenia
« #17 : Styczeń 07, 2020, 18:06:37 »
Odpowiedz cytując
Łoooo pani, śnieg macie!  8| (do czego to doszło, że w styczniu człowiek dziwi się, że widzi śnieg)
Ooo, właśnie hihi

mymelodii, Szykownie, szykownie kocham

charlieeee, Czaprak z szokmola? :> To zestawienie kolorów jest fajne... dobrze wyglądałoby na moim koniu.... hihi

U nas ostatnio lonżownictwo... załapałam się na pustą halę, to skorzystałam



Trochę ta lonża słaba była, ale gdy doszłam do momentu, że lepiej pracuje mi się z siodła niż z ziemi, to jakoś przestałam lonżować. Może to i dobrze. hihi
Młody zaskakuje... W sobotę miałam piękną jazdę, och i ach - więc myślę sobie, że "a, chodzi regularnie, to w niedzielę też będzie okej". No niestety, koń miał inne zdanie hihi Niemniej jednak regularność popłaca, bo sama jazda zła nie była, tylko taka jakaś bez szału.

Meise, Daj mu czas wink Mój dorosły wałach miewał takie akcje "zaganiające" nawet po przekroczeniu 10 roku życia wink ale zazwyczaj były to takie podrygi zdychającej ostrygi... Jak widział, że można, to próbował, ale jak znalazł się przy nim bardziej dominujący kolega, to olewał i się wycofywał. I generalnie bez niebezpiecznych ekscesów w stadzie.
#link
W tym szaleństwie jest metoda
Meise


WWW
« #18 : Styczeń 07, 2020, 22:47:50 »
Odpowiedz cytując
charlieee, ale klata  kocham piękne zdjęcia!

mymelodii, pięknie mu w tej derce  uśmiech u nas poza miastem też sporo śniegu o dziwo. I niestety zamarznięta ziemia...

Sankaritarina, ja myślę, że młodemu szybko minie, bo on jest naprawdę łagodnym i zgodnym koniem. Jeszcze z nikim nie miał spięcia. Ostatnio go kobyła holenderska użarła, franca wystawiła łeb jak go prowadziłam i go hapnęła w brzuch i zad  :S a ten nic, ani głową nie rzucił, ani uszu nie stulił. Mam nadzieję, że w stadzie sobie poradzi i nie będzie za chwilę jakimś "chłopcem do bicia"...

Twoje rude chłopaczysko jeszcze jajeczne, że ma takie cudowne karczycho?  kocham Czym go karmisz, że tak świetnie wygląda? Z budowy wygląda wypisz wymaluj jak mój koń. Ile ma w kłębie?

U nas miłostki, wciąż nie dowierzam, że mam konia  wink




#link
BUCK
Skąd: Grodzisk Maz.


buttermilk buckskin



« #19 : Styczeń 10, 2020, 20:58:20 »
Odpowiedz cytując

Meise  kwiatek  no to akurat to Ci może nie przejść jeszcze długie lata  lol ja od 20 lat mam mojego i nadal banan od ucha do ucha  duży uśmiech

a przy okazji życzymy wszystkim zdrowia, a zaraz po tym spełnienia jeździeckich marzeń w 2020 uśmiech

#link
Sankaritarina


Moje ogłoszenia
« #20 : Styczeń 11, 2020, 23:02:21 »
Odpowiedz cytując
Meise, Nieee, bezjajeczny od przynajmniej 1,5 roku... jeśli nie dłużej. Może to zdjęcie dobre wrażenie robi hihi Chociaż on jest taki mini-paker. Taka budowa - ojciec był takiej mocniejszej budowy i młody jest podobny pod tym kątem. Na razie jedziemy na Dodsonie, ale szybko się to zmieni, bo tak nie do końca zadowolona jestem. Ale on jest super do karmienia, bo mu cudów nie trzeba, a dobrze wygląda.
W kłębie mało... z 155-157 max. Może jeszcze urośnie... wink

BUCK I wam zdrowia oraz spełnienia marzeń =)
Ładny ten Twój koń.
#link
W tym szaleństwie jest metoda
budyń
Skąd: Zurich.



Moje ogłoszenia
« #21 : Styczeń 12, 2020, 10:08:19 »
Odpowiedz cytując
Sankaritarina, ja to jestem team Złotek z twojej ferajny :P Ale pyrdek spoko, ja żałuję, że mój nie jest takim konusem hihi Ja też zawrotne 160 w kapeluszu, a koń 10 cm więcej :l
Meise, ech, i to powód dla którego nie przepadam za "otwartymi" boksami :P Widziałam na insta, że chyba stajnię zmieniliście?
BUCK, super ładny jest, zawsze mi się marzył urodziwy ziemniak w tereny duży uśmiech

My się kulamy prawie wcale na dobrą sprawę, bo a to ospa, a to święta, potem wszystko zamarznięte i w sumie miesiąc tak zleciał na niczym  icon_rolleyes Teraz coś puściło, to miałam pierwszą jazdę normalną, ale koń był ojjj, wściekły jak nigdy. I standardowe błędne koło, czyli im bardziej on na nie, tym bardziej ja na przymus, żeby go ujechać i takie to o, do niczego nie prowadzące... Jeszcze chciałam jakieś filmy, więc presja kamery, a koń uznał, że miał być koniec roboty i elo lol No ale nie ma tego złego, przynajmniej widzę jak partolę i muszę duży krok w tył zrobić. Ręce to powinnam sobie przy samej d. urąbać, nie wiem kiedy się nauczę, że tego konia trzeba jechać dołem, a nie majzlować w pysku  rozga
Wrzucę jakieś niewyraźne screeny, bo na normalne zdjęcia nie mam szans, ale może to i lepiej, bo beznadziejnie jest :P

jako tako

zdegustowanie pt. "czego tak tą łapą ciągniesz, pierdoło"

total w*urwik i niesmak
#link
20.8.14
Meise


WWW
« #22 : Styczeń 12, 2020, 11:09:09 »
Odpowiedz cytując
BUCK, DZIĘKUJĘ!!  kwiatek dla Ciebie i tego przepięknego fiorda życzę tego samego  uśmiech

Sankaritarina, no to mój ma 162, ale też jest pakerem i wyglądam na nim bardzo drobnie, mimo moich 170  wink uwielbiam takie pełne konie, serio, to mój typ! Sucha noga, okrągły mocny zad, karczycho i nie za długo kłoda  kocham Ja też liczę, że mój z 3-4 cm podrośnie po kastracji uśmiech

budyń, tak, zmieniłam  cool ze screenów Wasza jazda wygląda na zupełnie przyzwoitą uśmiech ale wiem, że to tylko wycinek, ja też niestety nie jestem z siebie zadowolona, ale w końcu będę mieć trenera!

Muszę się Wam pochwalić, trafiłam wreszcie do mojej docelowej, wymarzonej stajni i od dwóch dni chodzę po suficie i skaczę po drzewach  hihi

Stajnia nowa, przytulna, do wyboru boksy zwykłe i angielskie  kocham Jasna, przestronna, murowana hala ze świetnym podłożem, tak samo wielki przestronny plac do jazdy. Siano 4x dziennie, karmienie jak kto chce, mesz na życzenie, co koń ma dostawać - to dostaje, nawet jak jest to 10 różnych witamin dodawanych osobno codziennie. Miejsce BAJECZNE. Ogromne trawiaste padoki, obiekt położony w najpiękniejszym miejscu koło naszego miasta. Same pagórki, lasy, pola, łąki, no raj!
WSZYSTKIE konie wychodzą na padok do oporu codziennie! W sezonie letnim są 24h na polu, chyba, że owady nie dają żyć, wtedy wychodzą na noc. Mają wiatę i wszystko czego im trzeba.
Na miejscu świetny trener i świetna fizjoterapeutka  love Komplet przeszkód, można trenować i cieszyć się każdą sekundą spędzoną tam.
No i przede wszystkim WSPANIALI ludzie.

Mówi się, że stajnie idealne nie istnieją. A ja Wam powiem, że istnieją i to nie są jednorożce  tanczacalinka

edit. Jeszcze muszę nadmienić, że koń pokochał nowe miejsce. Mam cudownego zwierzaka. Cały transport wydzierał się potwornie, tak rżał, że ja w swojej osobówce i jeszcze kilka aut za mną słyszało jego wołanie. Przyczepa się trzęsła na boki jak osika za każdym razem jak otwierał papę. Wołał i wołał... a ja z duszą na ramieniu jechałam przyklejona za nimi i modliłam się, żeby czegoś nie odwalił (wiecie, jestem świeżą madką i przeżywam wink).
Na miejscu wypakowaliśmy się i jak koń mnie zobaczył to miałam wrażenie, że głaz mu spadł z serca  hihi hihi poszedł za mną chętnie i bez strachu na halę, pochodziliśmy, poobwąchiwaliśmy, po czym puściłam dzidka, a ten po upewnieniu się, że na pewno nigdzie nie wyjdę bez niego - wytarzał się  kocham a potem już był zadowolony, przybiegł, zdewastował choinkę  hihi wzięłam go na spacer po okolicy, oczy mu aż błyszczały, ale o dziwno w ogóle się nie bał niczego.
Koń też czuje energię tego miejsca, mówię Wam  wink

Pierwsze chwile na hali:

 
A to wczoraj, pierwszy padok i ostatnie chwile czystości nowej dereczki. F: Halooo, dziewczyny! Tu jestem, napięty i gotowy  hihi



« Ostatnia zmiana: Styczeń 12, 2020, 11:22:44 wysłane przez Meise » #link
anil22
Skąd: a kto to wie...



WWW Moje ogłoszenia
« #23 : Styczeń 12, 2020, 11:27:08 »
Odpowiedz cytując
meise gratulacje. Życzę Wam wszystkiego dobrego w nowym domu  konik
 Mówią,  że robota nie Gołota ale cisnę dziada..
#link
Gillian
Skąd: Koszalin.


four letter word


WWW
« #24 : Styczeń 12, 2020, 13:49:44 »
Odpowiedz cytując
Meise, to w Polsce? duży uśmiech
#link
a jak nie Ty - to kto mi został...?
Puma


Moje ogłoszenia
« #25 : Styczeń 12, 2020, 19:38:27 »
Odpowiedz cytując
Meise, Piękny koń uśmiech
Nooo i zdradź co to za stajnia? duży uśmiech
#link
Gdyby nie porażki, nie potrafilibyśmy docenić zwycięstwa...
Meise


WWW
« #26 : Styczeń 12, 2020, 20:34:07 »
Odpowiedz cytując
anil22, dzięki  duży uśmiech trzeba trenować, nie ma, że boli. Twój widzę też z tych karych pączków, w ogóle na tej stronie się czarno zrobiło  oczy2

Gill, w Polsce, a jakże wink zapyziałe Podkarpacie  hihi

Puma, dziękuję, mogę Ci dać namiary na priv uśmiech

Aha, zapomniałam napisać, że sprzątane codziennie do czysta boksy, a to niestety rzadkość niebywała (przynajmniej u nas w regionie)...

Książę dzisiaj dostał jobla na padoku.
Wcześniej jeździłam na nim na hali, która bardzo mu się spodobała. Nawet hopsnęliśmy sobie parę razy. Później pojechałam na łąkę na pierwszy mini-teren jegomościa. Zachowywał się wzorcowo, wystarczyło mu moje towarzystwo, nie rżał, nie cudował, szedł dziarsko po tych pagórkach, ale sobie tam plecory wyćwiczy  cool

No ale na padoku było już dzikie galopowanie niemal bez ustanku. Dobrze, że padok wielki i może się rozpędzić, ale i wyhamować w porę. Ech, dzieci, dzieci...
Królestwo księciunia:

#link
Siwaa



« #27 : Styczeń 13, 2020, 11:23:29 »
Odpowiedz cytując
Meise Jejku jak fajnie się czyta tą Twoją euforię z pierwszego konia, jakbym siebie widziała duży uśmiech Do teraz mi nie przeszło...
#link
Meise


WWW
« #28 : Styczeń 13, 2020, 11:55:20 »
Odpowiedz cytując
Meise Jejku jak fajnie się czyta tą Twoją euforię z pierwszego konia, jakbym siebie widziała duży uśmiech Do teraz mi nie przeszło...

 kwiatek kwiatek

No właśnie widzę, że zaspamowałam cały wątek, muszę się uspokoić, haha. Mam nadzieję, że mi też nigdy nie minie i dzidek się u mnie zestarzeje  love
#link
Gillian
Skąd: Koszalin.


four letter word


WWW
« #29 : Styczeń 13, 2020, 14:51:53 »
Odpowiedz cytując
Mi trochę przeszło ale dzięki Meise mogę sobie przypomnieć jak to było i jakie to super uczucie! dziekuję! uśmiech
#link
a jak nie Ty - to kto mi został...?
Strony: [1] 2 3 ... 21 Odpowiedz Drukuj 

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Kącik Rekreanta (część XIII) 2020

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.043 sekund z 18 zapytaniami.