Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Zero waste - jak żyć bez śmieci

poprzednia następna
Strony: 1 ... 17 18 [19] 20 21 ... 28 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Zero waste - jak żyć bez śmieci  (Przeczytany 58744 razy)
magda



« #540 : Grudzień 01, 2019, 11:10:31 »
Odpowiedz cytując
Ja próbowałam przekonać ludzi że noszenie jedzenia z kantyny za ścianą lub 5 min. spacerem od biura to tylko zanieczyszczanie środowiska. Nikt się nie przekonał. Bo wszyscy chcą jeść w towarzystwie, bo w barze śmierdzi, bo mycie talerzy też zanieczyszcza środowisko! Hit... Także wszyscy po kolei brali jedzenie w styropian, który po paru minutach lądował w koszu. Przykre to jest...
#link
smartini
Skąd: Kraków/Toruń.



WWW
« #541 : Grudzień 01, 2019, 12:03:06 »
Odpowiedz cytując
Lena, to u nas wręcz odwrotnie (przynajmniej w produktowym, deweloperskim poletku), jest raczej zakaz drukowania firmowych rzeczy, papier widzę jedynie w HRach/kadrach  i to większość tych papierów z tego co wiem wymaga od nich prawo (jak np pisemne zebranie nr konta do wypłaty, co jest uważam wybitnie głupie). No ale mamy też pieciokoszowe segregowanie śmieci, do tego stopnia że przy boxach w openspace nam wymieniają w przyszłym tygodniu mieszane na jakieś trzy. Także znacznie lepiej niż choćby w HQ w Chicago lol

tak mysle, że to może dlatego że sami sprzedajemy cloudowe aplikacje więc jakby z zasady musimy im ufać hihi
« Ostatnia zmiana: Grudzień 01, 2019, 12:06:08 wysłane przez smartini » #link
Koń to nic innego jak ekskluzywna, drogia w utrzymaniu eko-niszczarka do banknotów o wysokim odsetku usterek i z kosztownym serwisem
facebook photos
Chorizo BorderCollie
madmaddie

Życie to jednak strata jest


WWW
« #542 : Grudzień 01, 2019, 17:21:43 »
Odpowiedz cytując
Jak pracowałam w korpo, to w każdym raczej był zakaz druku maili, a i chyba nikomu nie przyszłoby to do głowy. Nie chodzi tu tylko o papier, ale też o to, że po prostu wystawia się poufne dane na większe ryzyko wypłynięcia jakby nie było wink A w obecnej firmie, to tylko umowy się drukuje i inne papiery do HR, ale tu w ogóle inny świat, bo jest zasada, żeby wysyłać tak mało maili, jak tylko można wink
#link
„Nie, wolności nie chciałem.
Tylko wyjścia: na prawo, na lewo, dokądkolwiek”

Psi blog
fanpage
TRATATA
Skąd: Lötzen.


Chcesz zmienić świat? -zacznij od siebie!


Moje ogłoszenia
« #543 : Grudzień 01, 2019, 19:23:34 »
Odpowiedz cytując
U mnie na porządku dziennym jest drukowanie ustaw po 300 stron.... Najdrobniejsza nowelizacja i tłuką od nowa.
#link
Konie to nie wszystko, można bez nich żyć! -ale po co się męczyć.

trusia
Skąd: podWarszawa/Puszcza Kampinoska.



Moje ogłoszenia
« #544 : Grudzień 02, 2019, 14:34:03 »
Odpowiedz cytując
Btw, jakiś czas temu pisałam o wielorazowych wacikach do demakijażu - sprawdzają sie super, jestem z nich bardzo zadowolona!
Ja też!

Byłam w lesie i załamałam się na widok puszek tam zalegających. Nie pojmuję: przychodzą ludzie z napitkami, czyli w czymś je przynoszą - co stoi na przeszkodzie, żeby potem puste puszki tam włożyć i wyrzucić w miejscu do tego przeznaczonym? Przecież one są lekkie, a po zgnieceniu mało miejsca zajmują.  Podejrzewam, że to działalność grzybiarzy, bo kto inny po krzakach łazi? (no, jeszcze ludzie na spacerze z koniem uśmiech  ).

Pozbierałam te puszki, ile udało mi się w kieszeniach upchać. Następnym razem z plecakiem się wybiorę.
#link
3R dla środowiska: Reduce, Reuse, Recycle

Gdyby czytanie odchudzało, byłabym chuda jak szparag
smartini
Skąd: Kraków/Toruń.



WWW
« #545 : Grudzień 03, 2019, 22:44:47 »
Odpowiedz cytując
hej, daję znać, jeszcze nie zgłębiłam tematu ale Yope lubię więc może ktoś tu też wink
otóż do Yope można odesłać ich (nie wiem czy inne też) butelki , oni mają firmę, która recyklinguje je w pelet a z niego powstają nowe butelki wink nie wszystko da się kupić w kostce, mie każdy ma czas szukać czy robić samemu - myślę, że to ciekawy kompromis
#link
Koń to nic innego jak ekskluzywna, drogia w utrzymaniu eko-niszczarka do banknotów o wysokim odsetku usterek i z kosztownym serwisem
facebook photos
Chorizo BorderCollie
dea
Skąd: Gdańsk.


primum non nocere



« #546 : Grudzień 04, 2019, 07:10:01 »
Odpowiedz cytując
Żeby się jeszcze dało odesłać, nie używając opakowań wink
#link
Umysł należy mieć otwarty... ale nie tak, żeby mózg wypadał
YMMV!
"The only real mistake is the one from which we learn nothing."-- John Powell
maiiaF
Skąd: mam tyle szczęścia?....




« #547 : Grudzień 04, 2019, 12:34:09 »
Odpowiedz cytując
Może nie zero waste, ale zdecydowanie less waste wink bardzo miło się zaskoczyłam, patyczki higieniczne Isana z Rossmana są teraz papierowe uśmiech kupiłam zupełnie nieświadomie, także dzielę się tą radosną nowiną hihi
#link
Lena



« #548 : Grudzień 08, 2019, 23:35:34 »
Odpowiedz cytując
Właśnie wróciłam z imprezy, może nie masowej, ale sporo ludzi się przewinęło. Z radością zauważyłam, że ilość użytkowników własnych butelek na wodę, termosów i kubków termicznych jest naprawdę duża. Nawet ochroniarz w budynku miał taką butelkę uśmiech Niestety ja się nie zdecydowałam na użycie swojej, bo nie było nigdzie w okolicy dystrybutora wody, a kranówka okazała się dla mnie paskudna nawet przy płukaniu zębów pomimo zapewnień, że można ją bezpiecznie pić. Czułam się trochę, jakbym płukała paszczę w basenie smutek
#link
smartini
Skąd: Kraków/Toruń.



WWW
« #549 : Grudzień 11, 2019, 13:24:34 »
Odpowiedz cytując
Dizajnerska nowinka odpadkowa
no brałabym taką butelkę kocham
#link
Koń to nic innego jak ekskluzywna, drogia w utrzymaniu eko-niszczarka do banknotów o wysokim odsetku usterek i z kosztownym serwisem
facebook photos
Chorizo BorderCollie
andzia1



« #550 : Styczeń 06, 2020, 16:34:25 »
Odpowiedz cytując
Jako,że w nowy rok wchodzę z założeniem żeby ogarnąć się ostatecznie z tematem śmieci,mam płaszczyznę której do tej pory nie byłam w stanie ruszyć.PRANIE.mam małego hopla na punkcie zapachów i pomimo całej wiedzy czym te płyny są napakowane nie mogę znaleźć pachnacej alternatywy do drogeryjnych płynów.Jak Wasze doświadczenia na tym polu?Robicie proszki samodzielnie?
#link
smarcik

dni są piękne i niczyje, kiedy jesteś włóczykijem.



« #551 : Styczeń 06, 2020, 18:35:47 »
Odpowiedz cytując
Przyznam, że u mnie ten temat też zupełnie leży, więc chętnie poczytam. Płuczę wszystko w różowym cocolino.

Za to postanowiłam nie kupować nowych ubrań w 2020 wink ostatnio oddaję sporo rzeczy na grupach facebookowych więc mam nadzieję, że jeśli będę naprawdę potrzebować jakiegoś ciucha to uda się dorwać tam używkę uśmiech a jak nie to obejdę się bez  emoty327 przyznam, że chyba kupuję trochę za dużo ubrań (tzn więcej niż naprawdę potrzebuję) więc bardzo jestem ciekawa, czy to "wyzwanie" okaże się dla mnie problematyczne.
#link
Domeną ludzi głupich jest utożsamianie krytyki swoich poglądów z krytyką własnej osoby.

BASZNIA
Skąd: ok.Poznania.


mleczna i deserowa


WWW
« #552 : Styczeń 06, 2020, 19:25:13 »
Odpowiedz cytując
Jestem mistrzynią świata i okolic w gospodarce no waste w kuchni. Samo wyszło.
Polecam, jestem w szoku, jak mało wystarczy.
#link


andzia1



« #553 : Styczeń 08, 2020, 18:17:14 »
Odpowiedz cytując
Basznia rozwiniesz?nikt nic w temacie prania?
#link
krysiex213
Skąd: Lublin.



WWW
« #554 : Styczeń 08, 2020, 23:03:15 »
Odpowiedz cytując
andzia1 my przerzuciliśmy się na duże opakowania płynu i koncentratu do prania ze SWONCO. Świetnie pierze, płyn super pachnie i co najważniejsze jest meeeega wydajny a prania przy dziecku, koniach i psach idzie dużo
#link
espana
Skąd: Wrocław.




« #555 : Styczeń 09, 2020, 10:53:13 »
Odpowiedz cytując
Jeśli chodzi o kuchnię to u mnie też zero waste - nie wyrzucam jedzenia. Przegląd lodówki - produkty blisko terminu lądują w garze. Resztki mięsne, z zupy, kości, etc. wywożę zwierzakom stajennym lub pod ambonę. Chleb suszę. Resztki warzywne (kaczany z kapusty, noga z brokuła) wożę koniowi. Od zawsze segreguję wszystkie śmieci.
Jeśli chodzi o pranie to słyszałam o orzechach do prania, niestety nie próbowałam jeszcze. Alternatywy dla płynu do płukania nie znam.
Jeśli chodzi o ekologiczną chemię do domu to polecam:
https://www.golddrop.eu/pl/pdt/cty/ekologiczne-srodki-czystosci
(firma mojego kuzyna icon_redface stąd znam produkty)
#link
ekhem


Moje ogłoszenia
« #556 : Styczeń 09, 2020, 12:05:47 »
Odpowiedz cytując
andzia1, proszki frosch znasz? dostępne w tekturze, biodegradowalne. pachną, ale wiesz, zapach takiej superchemii to to nie jest wink i nie wiem czy jest do odtworzenia w naturze.

#link
czasem nadużywam przecinków.
__
andzia1



« #557 : Styczeń 09, 2020, 21:19:36 »
Odpowiedz cytując
Krysiex123-czy te plyny sa też w wersji
W  biodegradowalnym opakowaniu tym ala tektura?widzialam na stronie tylko plyny do zmywania.do prania w plastiku.
Ekhem-znam ale nie uzywalam do prania..tylko ta cena za kartonik dość wysoka.
Espana-naprawdę uważasz że wyrzucanie resztek pod ambona jest godne naśladowania?Jakichkolwiek a miesnych to już w ogóle...no brak słów.
#link
BASZNIA
Skąd: ok.Poznania.


mleczna i deserowa


WWW
« #558 : Styczeń 09, 2020, 22:03:12 »
Odpowiedz cytując
Ja po prostu jeżdżę mało na zakupy i gotuję to co mam. Faktem jest, że czasem to nie są super hiper posiłki, ale w dzisiejszych czasach to akurat raz na czas nie jest problem... Raczej bonus zdrowotny.
Polecam spróbować po prostu ograniczyć kupowanie. Wzięłam się za to ostro, bo ceny szaleją i sama jestem w szoku, że mogłam to ograniczyć.
#link


dea
Skąd: Gdańsk.


primum non nocere



« #559 : Styczeń 09, 2020, 22:12:15 »
Odpowiedz cytując
Myślałam, że będzie o własnej produkcji jogurtu wink  o czym piszecie to chyba nie jest "zero waste" tylko "less", bo nadal z tej kuchni fura opakowań jest...
U mnie nienajgorzej, bo najwięcej idzie warzyw i owoców - jak świeże to kupuję w lokalnym warzywniaku, z własnymi siatkami przychodzę. Ale jest zima. Mrożonki mam w torebkach jednak. W Auchan niby są na wagę i na upartego można by wziąć w jakieś pudełko, ale są jakieś paskudne w smaku. Może przez ten brak opakowania właśnie, "walą lodówką". Poza tym mleko migdałowe kupuję, tetra pak - i tu już zupełnie nie widzę opcji. Traktuje to jak źródło wapnia, więc pewnie powinnam jeszcze więcej tego pić, teraz mam karton na tydzień...
#link
Umysł należy mieć otwarty... ale nie tak, żeby mózg wypadał
YMMV!
"The only real mistake is the one from which we learn nothing."-- John Powell
BASZNIA
Skąd: ok.Poznania.


mleczna i deserowa


WWW
« #560 : Styczeń 09, 2020, 22:15:29 »
Odpowiedz cytując
No waste żarcie duży uśmiech.
#link


dea
Skąd: Gdańsk.


primum non nocere



« #561 : Styczeń 09, 2020, 22:21:59 »
Odpowiedz cytując
Eee to taki no waste mam od dawna uśmiech mama na to reaguje "rany, ale tu przeciąg!" (zaglądając do lodówki, w której jest jeden lub dwa posiłki i kilka jarzyn na najbliższe 2-3 zupy). Ile mam mieć, jak mieszkam tylko z pięciolatką wink
#link
Umysł należy mieć otwarty... ale nie tak, żeby mózg wypadał
YMMV!
"The only real mistake is the one from which we learn nothing."-- John Powell
krysiex213
Skąd: Lublin.



WWW
« #562 : Styczeń 09, 2020, 22:40:16 »
Odpowiedz cytując
andzia ja właśnie mam w tych dużych opakowaniach jak tłoczone soki z jabłek. No jest tektura i jest worek ale są bardzo wydajne i starcza na długo. Z chemii pakowanej w szkło/papier mam jeszcze do zmywarki z Balja i proszek i sól i płyn
U nas w ogóle zero food waste - to co mogą zjeść psy w ramach smaków jedzą psy, to co mogą konie jedzą konie, a reszta co mogą zjadają kury (a te to wszystko opędzlują uśmiech )
#link
andzia1



« #563 : Styczeń 10, 2020, 07:43:55 »
Odpowiedz cytując
Krysiex123 a czy możesz w wolnej chwili wrzucić mi linka?na stronie znajduję tylko w plastiku do prania.Chyba się pokusze.Na celowniku mam teraz własną produkcję jogurtu (grzybek tybetański ),mleko mam zaklepane od wiosny od krowy sąsiadów,jak się krówka ocieli.odnośnie resztek jedzeniowych też mam przetworstwo rozwinięte we własnym zakresie tak że nic w zasadzie nie marnuje.Zakupy robie na giełdzie rolnej,wszystko to swoich pojemników.na mrozonki polecam duże strunowe woreczki wydake mi się mniejszym złem bo po umyciu starcza na wieeele razy.
#link
nerechta



« #564 : Styczeń 10, 2020, 10:05:53 »
Odpowiedz cytując
andzia kiedys robilam sama proszek (soda, boraks i platki mydlane bodajze, juz nie pamietam dokladnie) ale szczerze mowiac w tym momencie wydaje mi sie to bez sensu - raz ze teraz dostep do eko proszkow jest ogromny (w tym wybor opakowan, wielkosci itd), dwa ze te wszystkie boraksy itd przychodzily w workach plastikowych, trzy ze nie pralo za dobrze. Nie warto moim zdaniem. Co do zapachow to przez alergie dziecka odzwyczailam sie od pachnacych ubran, nie przeszkadza mi to a wrecz to lubie. Czasem dorzucam 2 krople olejku lawendowego i troche pachnie ale mi akurat na tym nie zalezy.
Uzywalam tez kuli pioracej, fajnie dzialala ale krotko wiec dla mnie na nie.

kosci dla psow/do lasu?  icon_rolleyes chyba ze zeby zakopac...

znacie https://www.ograniczamsie.com/ ?

edit: Ciekawa jestem waszego zdania - czy uwazacie papier za smieci? W sensie, zauwazylam, ze jesli cos jest papierowe = super. A to tez przeciez smieci. Jasne, ze latwiej zutylizowac, ale czy na pewno jest taka duza roznica miedzy papierem a pastikiem czy szklem? Co myslicie?

i jeszcze jedno - z "chemii" mam w domu tylko plyn i tabletki do mycia naczyn i plyn do toalet. Wszystko sprzatam szmatkami z nanosrebrem. Sa drogie w zakupie, ale nie trzeba kompletnie nic innego a czysci sie rewelacyjnie. Takze tez w perspektywie warto zainwestowac i miec szybkie sprzatanie bez chemii uśmiech
« Ostatnia zmiana: Styczeń 10, 2020, 10:12:51 wysłane przez nerechta » #link

espana
Skąd: Wrocław.




« #565 : Styczeń 10, 2020, 10:08:41 »
Odpowiedz cytując
Dzik doskonale sobie radzi ze wszystkimi kośćmi (chyba tylko czaszce ludzkiej nie da rady). Kości z sarny, jelenia daję psu, co w tym złego?
#link
nerechta



« #566 : Styczeń 10, 2020, 10:15:16 »
Odpowiedz cytując
to ze z kosci robi sie piasek, jak Ci sie kiedys pies przytka (czy raczej jego jelita) i trzeba bedzie go otwierac to nie bedzie fajnie.
To sie naprawde zdarza.
#link

smartini
Skąd: Kraków/Toruń.



WWW
« #567 : Styczeń 10, 2020, 10:16:52 »
Odpowiedz cytując
espana, kości gotowane (jakiekolwiek) są niebezpieczne dla psów - po pierwsze struktura pod wpływem temperatury się zmienia i z giętkiej kości robią się ostre odłamki które mogą uszkodzić przewód pokarmowy. Surowe powinny być przede wszystkim mięsne i dostosowane do wielkości psa (i nie nośne, bo na takich nawet duży pies może złamać ząb - wilki np. nie zjadają kości nośnych!) a pies musi być przyzwyczajony do trawienia surowizny więc w zasadzie tylko barfny pies może bezpiecznie jeść kości mięsne (taka kość nie za bardzo jest odpadem, bo musi mieć sporą ilość mięsa wokół). Do tego czy surowa (u psa chrupkowego) czy gotowana kość jest ciężkostrawna i może tworzyć czopy w jelitach i ostatecznie zabić psa.
Czasem lepiej coś naprawdę wyrzucić niż na siłę 'wykorzystywać' ryzykując zdrowie i życie psa icon_rolleyes

Mam psa na barfie, zjada rybie głowy i skóry, szyjki kurczaka (przed gotowaniem rosołu), 'dupki' marchewek, pomidora, ogórków (surowych i kiszonych) ale absolutnie nie traktuję go jak dodatkowego śmietnika...

A jeżeli ktoś jada dzika to broń boże nie dawać psu niczego, Polska nie jest wolna od wścieklizny rzekomej, bada się na to tylko żywe osobniki więc ryzyko jest bardzo duże (a chroba Aujeszky'ego jest śmiertelna i nieuleczalna). Wirus ginie chyba w obróbce b. wysoką temperaturą więc ewentualnie mocno gotowane mięso (bo tu kości znowu odpadają)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 10, 2020, 10:19:33 wysłane przez smartini » #link
Koń to nic innego jak ekskluzywna, drogia w utrzymaniu eko-niszczarka do banknotów o wysokim odsetku usterek i z kosztownym serwisem
facebook photos
Chorizo BorderCollie
madmaddie

Życie to jednak strata jest


WWW
« #568 : Styczeń 10, 2020, 10:26:00 »
Odpowiedz cytując
psy często się zatykają od kości, ale smartini już wyjaśniła. Psy jedzące suche chrupki absolutnie nie powinny dostawać kości.

ja robiłam sama jogurt - akurat sojowy. Na zakwaskach vivo, robi się prosto i sojowy wychodził, więc krowie mleko powinno tym bardziej "działać"
#link
„Nie, wolności nie chciałem.
Tylko wyjścia: na prawo, na lewo, dokądkolwiek”

Psi blog
fanpage
espana
Skąd: Wrocław.




« #569 : Styczeń 10, 2020, 10:28:16 »
Odpowiedz cytując
Pisałam o kościach surowych. A jeśli chodzi o dzika to obróbka termiczna jest konieczna przede wszystkim ze względu na włośnia.
#link
Strony: 1 ... 17 18 [19] 20 21 ... 28 Odpowiedz Drukuj 

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Zero waste - jak żyć bez śmieci

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.046 sekund z 19 zapytaniami.