Re-volta.pl

Forum główne => Towarzyskie => Wątek zaczęty przez: galop Grudzień 01, 2011, 10:11:40



Tytuł: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: galop Grudzień 01, 2011, 10:11:40
Stoje przed podjeciem decyzji o kredycie. Boje sie bardzo. To ma byc na jakies 20 lat.
Jest sie czego bac? Boje sie ze nie bede mogla spokojnie spac majac takie zadluzenie w banku...
Ale z drugiej strony ten kredyt pomoze spelnic marzenie o domu...


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Miszka Grudzień 01, 2011, 11:03:04
nie ma się czego bać :) skoro ma to być kredyt hipoteczny, nie konsumpcyjny, to zawsze jakieś zabezpieczenie jest,
banki teraz na wyrost nie dają kredytów, więc skoro ocenią że dasz radę spłacić, to możesz spać spokojnie
a swoją drogą współczuję, cała ta procedura załatwiania kredytu, to droga przez mękę, jak to się przejdzie to już nic nie jest strasznego...



Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: bera7 Grudzień 01, 2011, 12:46:47
galop, większość ludzi płaci kredyty. Ja też. I hipoteczny i inne jeśli zachodzi potrzeba.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Muffinka Grudzień 01, 2011, 12:52:39
My też mamy kredyt hipoteczny, na dodatek "rodzina na swoim" i nie powiem aby załatwianie tego było drogą przez mękę - raczej szybko poszło. Na decyzję w prawdzie czekaliśmy jakieś 4 tyg ale to były wakacje więc może dlatego. Samo załawianie poszło gładko u nas.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Miszka Grudzień 01, 2011, 13:00:20
OO Mufinka! a co to za bank, jeżeli można wiedzieć? też się przymierzamy do rodziny na swoim
Ja mogę ze swojego dosw.powiedzieć, że Mbank to totalna porażka, może dlatego, że załatwiałam w oddziale a nie siedzibie, a może miałam po prostu pecha, nie znoszę tego banku, nienawidzę brr...


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Hypnotize Grudzień 01, 2011, 13:07:13
galop
A ja współczuje. Jako posiadacz sporego kredytu jedynie na kila lat, z rata około 1000 zł miesiecznie, nie moge normalnie funkcjinowac i ciagle zyje w stresie. Nie wyobrazam sobie brac kredytu kiedykolwiek w zyciu jeszcze... .


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: nakarzynka Grudzień 01, 2011, 13:24:13
też mam dwa kredyty hipoteczne
jeden większy - rata 1300 zł miesięcznie, drugi malutki - 250 zł na miesiąc

hmm, no jakoś śpię spokojnie, przyzwyczaiłam się że tyle kasy co miesiąc znika z konta na rzecz banku i jeszcze tak 9 lat
kredyty mam w dwóch róznych bankach, i tak samo nie miło wspominam, czekałam w każdym ponad miesiąc, co chwilę przyjeżdżałam coś podpisywać
no ale, coś za coś

u mnie może było o tyle łatwiej że kredyt brałam na otwarcie firmy, tzn hipoteczny ale kase przeznaczyłam na otwarcie Ośrodka który teraz zarabia na kredyt.
dobrze tez mieć w zanadrzu kogoś, od kto w razie czego spłaci nam choć jedną ratę - ja na początku jak miałam kryzys w firmie to 2 raty splacili rodzice a ja w tym czasie odłożyłam kase na kolejne i takoś się teraz kula.

także kredyt nie taki straszny jak go malują ;)


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Muffinka Grudzień 01, 2011, 13:52:52
Miszka mamy kredyt w PKO.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Miszka Grudzień 01, 2011, 15:03:05
dzięki też się tam przymierzamy, rozumiem że mówimy o PKO BP?


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: rtk Grudzień 01, 2011, 15:53:25
my właśnie złożyliśmy podanie do banków. Również rodzina na swoim :)
Nasz doradca finansowy zajmuje się wszystkim, my tylko dostarczamy papiery. Wybrał dla nas Kredytbank i Millenium, zobaczymy co z tego wyjdzie ;)


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: pokemon Grudzień 01, 2011, 16:45:06
Ja to nawet nie pytam się w małych bankach. Gdy chciałam ostatnio wziąć kredyt, to w małych bankach wychodziły im kwoty 10/15 tys, albo  ogóle mówili, że nie dadzą mi kredytu  :wysmiewa: . W PKO BP bez dyskusji dostałam od ręki 62 i też nie wspominam tego, jako drogi przez mękę. RAz, dwa, pięć i kasa na koncie, w jakieś 30 minut.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Muffinka Grudzień 01, 2011, 19:27:51
Miszka tak ;)
dawali nam strasznie dużo kasy - hehe,wzielismy sporo mniej niż teoretycznie mieliśmy zdolność kredytową.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: carmina Grudzień 01, 2011, 19:46:15
Muffinka - tyle, że kredyt z cyklu "Rodzina na swoim" z założenia załatwia się szybciej niż spoza programu.. niezależnie od banku w zasadzie..

ja sie zadłużyłam właśnie w Kredyt Banku, hipoteczny i szczerze polecam, szybciorem załatwione decyzje (nawet szybciej niż wnioskowałam), w sumie najlepsze oferta na rynku (względem moich potrzeb), dopasowanie do klienta, więc ja jestem zadowolona bardzo...


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: galop Grudzień 01, 2011, 20:12:07
Dziekuje Wam bardzo za odpowiedzi.
To bardzo powazna decyzja.
A nna jakie kwoty maxie kredyty?
mnie taki do 100 tysiecy nie przeraza ale 200 to masakra jak na ta chwile...


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Bogdan Grudzień 01, 2011, 20:15:32
galop a jakie teraz jest oprocentowanie takiej pożyczki i jaki marżę bank kasuje?
nas na początku przyszłego roku też to czeka.....fundamenty już są, potrzebujemy na stan surowy zamknięty


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: rtk Grudzień 01, 2011, 21:07:36
my niestety ponad 200, ale musimy dać radę:)


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Bogdan Grudzień 01, 2011, 21:23:57
wkurza mnie to,że na wybudowanie domu bank sobie kalkuluje 2500zł za metr....że nie przyjmuje do wiadomości,że ktoś może mieszkać w nie do końca ukończonym domu..
my mamy mieszkanie na sprzedaż...gdybyśmy mieszkali w dużym mieście nie byłoby problemu...ale u nas są tak niewielkie ceny za mieszkania...że to banku nie zaspokaja


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Gienia-Pigwa Grudzień 01, 2011, 21:26:12
mnie przeraza mysl o kredycie :) na szczescie nie jestesmy zmuszeni, odnajdujemy sie w wynajmowanym mieszkaniu, chociaz o wlasnym domu marzymy na przyszlosc :)


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: equi.dream Grudzień 01, 2011, 21:43:30
My też planujemy, ale mamy po 22 lata, więc ciężko o zdolność kredytową. Perspektywa znikania z konta mnie nie straszy, bo mam to cały czas wynajmując mieszkanie-1600 zł miesięcznie. Chętnie nie płaciłabym tego w próżnię, ale jeszcze co najmniej 2 lata. Znalazłam rewelacyjną ofertę zakupu domu, gdzie czynsze najmu wliczałyby się w spłatę domu przy decyzji jego kupna, a przy tym cena najmu śmieszna jak na nowy dom 150 metrów, bo 2500 tys, ale zupełnie w drugą stronę niż szukam docelowo ;(
W kwestii spłaty i spania po nocach-dobrze zaplanowany kredyt, nie brany nad wyrost da się spłacić bez zarywania nocy ;) Polityka kredytowa w różnych bankach jest inna, dlatego przy kredycie hipotecznym najlepiej iść do doradcy, jego koszty to kropla w kwocie kredytu hipotecznego, a dobierze ofertę z kilkudziesięciu. Przy kredytach konsumpcyjnych to już trochę bez sensu, zwłaszcza przy małych kwotach, tu banki przyznają na bardzo podobnych zasadach.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Muffinka Grudzień 01, 2011, 22:16:21
Doradca finansowy bierzę kasę za poradę? Nasz nie brał ;) Myślałam, że oni prowizję jakąś od banku mają, ale ja się nie znam...


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Bogdan Grudzień 01, 2011, 22:18:44
doradcy nie biorą kasy...pewnie maja od banków


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: equi.dream Grudzień 01, 2011, 22:28:23
doradcy mają prowizje od kwoty udzielonego kredytu , nie biorą żadnych opłat za przygotowanie oferty ani wstępnych ;)


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: natchniuza Grudzień 01, 2011, 22:30:54
Kto dzis moze kupic mieszkanie/dom, nie biorac kredytu? Zawsze lepiej splacac raty za swoj dom, niz placic za wynajem. Ta druga opcja sie nigdy nie zwroci.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Ktoś Grudzień 01, 2011, 22:32:25
mi jeszcze 28 lat spłacania zostało....też rodzina na swoim,też pko bp :)


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: equi.dream Grudzień 01, 2011, 22:34:41
Kto dzis moze kupic mieszkanie/dom, nie biorac kredytu?
politycy  :hihi:


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: natchniuza Grudzień 01, 2011, 22:37:01
politycy  :hihi:

Tez chyba nie wszyscy, bo jakis czas temu mowili, ze pani Kopacz ma do splacenia duzy kredyt hipoteczny ;) Ale nie wiem, ile w tym prawdy.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: galop Grudzień 02, 2011, 00:48:45
My mieszkamy w mieszkaniu moich rodzicow i nie musimy placic za wynajem. mieszkanie 3 pokoje
wiec spokojnie sie miescimy.
stan surowy otwarty juz prawie mamy. pozyczka ma byc na reszte.
z jednej strony kusi bo nast swieta bylyby w domu a bez kredytu to pewnie potrwaloby to
z 5 lat conajmniej...


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: deborah Grudzień 02, 2011, 08:38:47
galop, pamiętaj, że dom jest majątkiem. w razie gdyby naprawdę źle się działo dom sprzedasz, spłacisz kredyt i wrócisz do rodziców.

nam zostało jeszcze 25,5 roku spłacania i choć rata nie jest mała to komfort posiadania własnego domu bezcenny.
gdybyś potrzebowała jakiejkolwiek rady dzwoń. Bartek jest encyklopedią jeśli chodzi o finanse i chętnie pomoże :)


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Gienia-Pigwa Grudzień 02, 2011, 09:20:43
ale to wcale nie jest tak latwo sprzedac dom i spacic kredyt. niejednokrotnie kredyt jest bardzo wysoki i po pieciu latach jak trzeba bedzie dom sprzedac to nie dostanie sie za niego tyle ile sie dalo, ma sie jeszcze dalej kredyt wyzszy niz wartosc domu...to nie jest tak fajnie.

co nie zmienia fakt, ze dom jest super sprawa ;)


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: deborah Grudzień 02, 2011, 11:19:50
w przypadku Galop kiedy dom jest już w stanie surowym otwartym nie ma takiego ryzyka :)


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: gwash Grudzień 02, 2011, 11:48:54
Mnie przeraża zadłużanie się na kilkadziesiąt lat na nie małe kwoty..
Różnica jest zasadnicza wynajemcy można zawsze przestać płacić a kochanemu banku niestety nie.
I dom nie jest wcale łatwo sprzedać w razie w i nie wyjdzie się na tym do przodu.
Nie mówiąc o kwestii spowiadania się ze wszystkiego cholernym bankowcom i robienia pod ich widzimisię..
Ja bym nie brała, gdybym nie musiała i nie wzięłam. A mogłam mieć dom już 2 albo i 3 lata temu. Jak tylko ma się możliwość skończenia jakoś samemu, choćby wolniej, to poczekać cierpliwie i nie zadłużać się na lata.. I satysfakcja większa i wolność od banków - bezcenna.
No ale teraz nie moda na budowanie samemu systemem gospodarskim - lepiej zapożyczyć się na grubą kasę i mieć już iluzję.
Nie piję do tych którzy muszą tylko do tych co biorą choć nie muszą ale chcą wyglądać.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: equi.dream Grudzień 02, 2011, 12:19:32
gwash płacenie hipoteki jest gdzieś mam wrażenie na stałe wbudowane w repertuar życia wielu par, nie każdy ma możliwość mieszkania z rodzicami, a to niezbędny warunek budowania domu powoli, bo mieszkać masz gdzie i jak poczekasz jeszcze 3-4 lata nic się nie stanie. Dla mnie dobrą opcją są raty malejące- wydaje mi się dość bezpieczna opcja-póki będę w miarę pewna sytuacji finansowej raty będą wyższe, a w niepewnej jednak przyszłości coraz mniejsze. W przyszłym roku zmienia się też prawo kredytowe i ciężej będzie otrzymać kredyt na okres powyżej 25 lat, niestety


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: deborah Grudzień 02, 2011, 12:27:53
dla mnie z kolei głupota jest płacenie komuś za wynajem. 1000 zł miesięcznie zasila kasę kogoś kto pewnie sam kupił owe mieszkanie w kredycie a najemcy dzielnie ten kredyt spłacają ;)

wiadomo różnie bywa w życiu. ale ja dom traktuję jak lokatę kapitału. kupiłam za 270 tys wyremontowałam zrobiłam kino i teraz wart jest 300 powiedzmy.

a przez ten czas już jakąś część kredytu mamy spłacona i nie trzeba będzie w razie skrajnej sytuacji oddawać bankowi całości.
punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

nie mogłam zamieszkać ani u jednych ani u drugich rodziców. musieliśmy decydować. albo najem albo kredyt. Drugie jest bardziej uzasadnione ekonomicznie tym bardziej ze mamy kredyt na ekstra warunkach., i wcale nikomu nie muszę się spowiadać  z niczego ;)


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: equi.dream Grudzień 02, 2011, 12:30:47
dla mnie z kolei głupota jest płacenie komuś za wynajem. 1000 zł miesięcznie zasila kasę kogoś kto pewnie sam kupił owe mieszkanie w kredycie a najemcy dzielnie ten kredyt spłacają ;)


Glupota, czasem konieczność. Ja nie mam gdzie mieszkać póki co, zostaje mi tylko wynajem. Ze względu na wiek o kredycie hipotecznym mogę póki co pomarzyć, dodatkowo nie jestem w 100 % pewna czy zostanę w obecnym mieście na stare lata. Mój dom rodzinny jest 200 km od Wrocławia, dom chłopaka drugie 200 w drugą stronę. Nie każdy ma możliwość pójścia na swoje od razu i chociaż szlag mnie trafia jak co miesiąc płacę 1800 zł w próżnie to nic na to póki co nie poradzę


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: deborah Grudzień 02, 2011, 12:32:13
racja. nie dopowiedziałam. czasami życie stawia w takiej a nie innej sytuacji i wynająć trzeba. miałam na myśli świadomy wybór najem/kupno własnego  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: equi.dream Grudzień 02, 2011, 12:36:15
to już faktycznie durnota nad durnoty i napychanie czyiś kieszeni ;) sama kiedyś miałam plan kupić mieszkanie na kredyt i wynająć, mnie to nic nie kosztuje a za 30 lat mam mieszkanie dla dziecka ;) Ale dwóch kredytów nie pociągnę pewnie nigdy, a póki co sama nie mam gdzie mieszkać ;) O hipotekę chcę się starać jak skończy mi sie lokata, czyli za 4 lata, ale znalazłam ostatnio piękny dom w okolicy, w której chce za śmieszne pieniądze-może uda się wcześniej


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Gienia-Pigwa Grudzień 02, 2011, 16:01:30
jezeli w Polsce cena wynajmu jest wieksza niz cena kredytu to jasne ze sie nie oplaca. W niemczech gdzie mieszkam wynajmowanie jest czyms normalnym, malo kto wpada na pomysl kupowania na 30-letni kredyt mieszkania 60-cio metrowego. dlatego ja na wynajem inaczej patrze. Ale jak widze ceny w Polsce, warunki i samowole wlascicieli (ceny, brak umow, podnoszenie czynszu nagle) to nie dziwie sie ludziom, ze kupuja te male apartamenty z kredytem na cale zycie.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: AleksandraAlicja Grudzień 03, 2011, 11:17:06
W Niemczech mój kuzyn od 10 lat wynajmuje dom z ogrodem, za który płaci 2000 zł (czyli 500 euro, tak?)- a dom spory. I chociaż stac go na kupno własnego, to wcale o tym nie myśli, gdyż mu się to po prostu nie opłaca...
My też mamy kredyt, ale to już chyba taki urok naszych czasów  :icon_rolleyes: Łatwo nie jest, ale mamy w planach rozbudowę i wynajem części powierzchni użytkowej, co za te 2-3 lata dałoby nam wytchnienie i "pewnośc" spłat rat. A na razie zaciskamy pasa, nie wyjeżdżamy na rozpasane wakacje, nie szalejemy na zakupach, meble mamy po dziadkach, rodzicach i sąsiadach (aczkolwiek ja to lubię- każdy mebel ma swoją historię i chociaż każdy inny, o jakoś razem tworzą swojski klimat) i jemy w biedronce/Lidlu. Ale za te 3 lata...  :hihi:  :emoty327:


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: natchniuza Grudzień 03, 2011, 12:03:54
Różnica jest zasadnicza wynajemcy można zawsze przestać płacić a kochanemu banku niestety nie.
Niestety chyba nie zawsze tak jest. Mozesz przestac placic najemcy, pod warunkiem, ze masz gdzie mieszkac, zeby nie wyladowac pod mostem. Bankowi tez mozna przestac placic (pod warunkiem, ze masz plan B) - sprzedac mieszkanie, wynajac.

Cytuj
I dom nie jest wcale łatwo sprzedać w razie w i nie wyjdzie się na tym do przodu.
A to niekoniecznie.

Cytuj
Nie mówiąc o kwestii spowiadania się ze wszystkiego cholernym bankowcom i robienia pod ich widzimisię..
Moglabys rozwinac te mysl? Ja nie mam takich wspomnien z zalatwiania kredytu hipotecznego. Z niczego sie nie spowiadalismy i nic nie musielismy robic pod widzimisie bankowcow? Oczywiscie trzeba bylo przedstawic jakies tam papierki o dochodach i tym podobne, ale wydawalo mi sie to zupelnie normalne.

Cytuj
Jak tylko ma się możliwość skończenia jakoś samemu, choćby wolniej, to poczekać cierpliwie i nie zadłużać się na lata.. I satysfakcja większa i wolność od banków - bezcenna.
Pewnie, ze mozna sie budowac samemu latami, ale po pierwsze musisz miec gdzie ten dom postawic, a ceny dzialek to tez kwoty rzedu kilkuset tysiecy zl chyba (no w najlepszym wypadku - kilkudziesieciu, ale blizej stowki). Po drugie, na czas budowy domu (a to sa lata) musisz gdzies zamieszkac, a to generuje podwojne koszty i zwyczajnie moim zdaniem sie nie oplaca.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: gwash Grudzień 05, 2011, 13:38:37
Mogę przestać płacić najemcy, przenieść się do mniejszego mieszkania, do rodziny. Cokolwiek i nie masz na karku comiesięcznych 2 lub 3 tysi do spłacenia. Bankowi przestać płacić to nie hop siup.
Opłaca się sprzedać dom na hipotece spłacony powiedzmy w połowie? A połowa to już dużo w momencie zadłużenia się na kilkadziesiąt lat. Bo ja nie znam takich przypadków, ale może..

Gdy buduje się dom na kredyt spowiadać się trzeba, biegać z papierkami, pilnować terminów, oddać dom w określonym czasie itp itd.

Co do ostatniego - toteż pisałam że "gdy tylko ma się możliwość".. Niestety ludzie są skorzy do życia ponad stan i nęcą ich kredyty nawet gdy są inne możliwości.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: bera7 Grudzień 05, 2011, 14:18:14
gwash, można sprzedać dom obciążony hipoteką. Bank weźmie kwotę niespłaconego zadłużenia a właściciel resztę. Budowa z kredytu jest trudniejsza niż zakup domu czy mieszkania ale truno się dziwić. W końcu dom budowany należy też jakby do banku. Co nie zmienia faktu, że ja wolę płacić za swój dom, niż komuś czynsz. Pracując jestem w stanie oddawać 30 % pensji bankowi, ale po latach mam swój dom. Czy byłabym w stanie płacić za najem z emerytury? Wątpię. Tym bardziej, że czynsze za najem w PL często przekraczają wielkość raty przy kredycie na 30 lat.
Przy kredycie warto przemyśleć wysokość rat do możliwości zarobku. Nie więcej niż np. 40% dochodu. Ja planuję też jeśli będzie tylko możliwość odłożenia kasy na 2-3 raty w przód. Aby w razie czego nie martwić się o kasę na ratę.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: carmina Grudzień 05, 2011, 21:42:56
jakieś dwa obozy sie zrobiły - kredyt vs wynajem? każdy żyje i płaci za co chce.. nie można namawiać ani odradzac, którejś z opcji..

ja przez pare lat wynajmowałam mieszkania, płacąc komuś do kieszeni praktycznie "za nic" i żyło mi sie fajowsko, bo w danym momencie miało to dla mnie więcej plusów:
-wprowadzałam sie od razu, odpadaly remonty, urządzanie, wykańczanie (oszczędność czasu i pieniędzy)
-jak chcialam to zmieniałam dzielnice żeby było bliżej konia i stajni
-jak się znudzili sąsiedzi i okolica, można znaleźć coś nowego
-byłam mobilna i mogłam w każdym momencie wyjechać z kraju
-absolutnie nie było żadnych mieszkań na rynku pierwotnym które by spelniały moje wymagania, więc nie chciałam kupować na siłe i mieszkać gdzieś gdzie mi się nie podoba ale za to "na własnym"

po czym dorosłam do etapu kupienia własnego mieszkania i wzięłam kredyt na kilkadziesiat lat - i tez jest git. Wiadomo że raty musze płacić, tak jak 90% społeczeństwa więc wiekszość jest w takiej sytuacji.. jak się chce biadolić to zawsze się znajdzie powód, a to że bankowcy to zlodzieje, a że to kula u nogi etc..


wszystko jest dla ludzi...


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: bera7 Grudzień 06, 2011, 09:13:25
carmina, oczywiście, że nie zawsze jest możliwość/potrzeba kupna. Sama też wynajmowałam około 2 lat. Co nie zmienia faktu, że docelowo wolę płacić za swoje. Jest wiele powodów, dla których ludzie wynajmują a nie kupują. Dla mnie strach przed kredytem jest najmniej rozsądnym. Oczywiście po dopasowaniu swoich możliwości. Bo nie rozumiem też po co się rzucać na willę, skoro stać nas najwyżej na M3.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: marysia550 Grudzień 06, 2011, 09:36:46
hmmm może nie stoję przed decyzją, ale się zastanawiam.
Mieszkamy w mieszkaniu, które jest praktycznie nasze, a w teorii należy do mojej mamy.
Mamy działkę z domem - byle jakim, do niczego się nie nadaje.
Robimy teraz projekt nowego domu, szkieletowa konstrukcja , żeby szybko stanął, ekipę mamy na lipiec umówioną. W wrześniu by się wprowadził.
Szukamy kupca na mieszkanie ( mama daruje mi kasę)  plus chcemy dobrać pożyczkę hipoteczną , nie wiem 50 tys może na wykończenie domu.
Ale co będzie jak nam się nie uda sprzedac mieszkania? Więc rozważam opcję kredytu hipotecznego. Mój wujek jest kierownikiem banku Millenium w naszym mieście, stąd decydowałabym się na Millenium, no jasne nie tylko z tego względu. Rodzina na Swoim odpada, bo rudera na działce stoi, chociaż zamieszkać w niej można tylko latem. Mieszkanie by się wynajęło ( dobry punkt w mieście) i myślę, że na ratę kredytu by było.
Tak sobie wstępnie rozważam.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: anil22 Grudzień 06, 2011, 11:04:42
pomocy
Witam, mam pytanie odnośnie kredytu konsolidacyjnego. Czy w umowie powinna być podana cała kwota kredytu łącznie z odsetkami, które będą naliczane przez czas trwania kredytu? Moja babcia wzięła taki kredyt gdzie na umowie widniej dana kwota.Myśląc, że spłaciła już cały kredyt udała się do banku i okazało się , że to dopiero połowa kredytu a druga o takiej samej wysokości jak kredyt kwota jest jeszcze do spłacenia i są to odsetki. W umowie nie ma podanej całej kwoty do spłaty tylko wysokość jakby gotówkowego kredytu .


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: bera7 Grudzień 06, 2011, 12:58:01
marysia550, ja tak zrobiłam. Kwota czynszu z mieszkania prawie pokrywa mi ratę. Zostaje mi i mieszkanie i dom. Dobra opcja, zwłaszcza jeśli masz dzieci :)

anil22, na umowie kredytowej powinna być zawarta zarówno kwota kredytu jak i przybliżona kwota z odsetkami. Z uwagi na to, że odsetki są zmienne, nie podaje się jej dokładnie określonej. Za to dokładnie sumę zadłużenia widać na harmonogramie spłat. Tam masz zawsze co do grosza podane.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: gwash Grudzień 06, 2011, 13:04:54
Marysia zależy za ile realnie możesz to mieszkanie wynająć. I czy jesteś pewna że wynajmujący się znajdzie na te x lat i nie będziesz dokładać do mieszkania a raty kredytu i tak będzie trzeba płacić.



Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: bera7 Grudzień 06, 2011, 13:08:39
gwash, jeśli marysia550, ma mieszkanie w mieście i weźmie za nie np. 1000zł a rata wyjdzie jej np. 700zł to jeszcze jej zostanie, żeby odłożyć na miesiące bez lokatora.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: natchniuza Grudzień 06, 2011, 13:39:29
bera7, 1000zl + czynsz i media w takim wypadku, co daje kwote sporo wyzsza. Oby sie znalazl najemca, mam nadzieje, ze mieszkanie duze, fajne i w dobrym miejscu, zeby mozna wynajac za duze pieniadze. Bo inaczej z 1000zl nie zostanie nawet na rate w wysokosci 700zl.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: anil22 Grudzień 06, 2011, 14:46:38
własnie na umowie jest kwota kredytu i pare punktow koszty kredytu w bardzo przyblizonej cenie.I moja babcia nie połapała sie , ze to sa dwie różne kwoty za dwie różne rzeczy.maskara nikt jej tego nie wytłumaczył


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: shelly Grudzień 06, 2011, 14:49:14
właśnie, z wynajmem też nie zawsze jest tak różowo. to nie tak, że się wynajmie i jest. czasem mieszkanie stoi miesiąc puste i trzeba wyskoczyć z kasy. potem zależy na jakich wynajmujących trafisz: a to nie zapłaci, bo stracił pracę, ale obiecuje, że w przyszłym miesiącu nadpłaci (spoko, ludzka rzecz, ale Ty czynsz, media i ratę zapłacić musisz), a to zepsuje się pralka, a to awaria internetu, a to sąsiad zalany, a to frytki spalone... niby drobiazgi, koszty pokryte z kaucji lub ubezpieczenia, ale to wszystko samo się nie załatwi.
ja np wynajmuję studentom. niby fajnie, bo płacą rodzice (a jak nie rodzice, to przynajmniej można na nich liczyć przy okazji zmiany pracy czy czegoś w tym stylu), wiadomo, że jak skończą studia, to się zmyją, nie będą chcieli zostać itp, ALE. w mieszkaniu jest miejsce dla 4 osób. mam ludzi zewsząd (nie jedną ekipę, która przyszła razem, tylko pojedyncze osoby). i tak: a to Erasmus, a to praktyki wyjazdowe, a to święta i ferie (nie ma go miesiąc, więc chce zapłacić połowę- super, ale media są prognozowane i rachunek ciągle taki sam, mimo, że zużywa mniej), a to zerwał z dziewczyną, ona się wyprowadziła i w środku semestru trzeba znaleźć kogoś... przykłady można mnożyć.
oczywiście nie twierdzę, że najem jest zły. gdyby był, to bym się w to nie bawiła :) spłaca mi się rata i czynsz- nie mam co narzekać. ale są to rzeczy, które trzeba wziąć pod uwagę zanim się zdecyduje na takie przedsięwzięcie.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: bera7 Grudzień 06, 2011, 20:36:38
natchniuza, zależy od miasta i od tego czy mieszkanie jest czynszowe czy bezczynszowe. Ja swoje wynajęłam w ciągu 2 tygodni od zamieszczenia ogłoszenia. A chętnych było kilku.
shelly, wszystko zależy od umowy. Ja mam kaucję na 3 miesiące. I podkreślałam, że z czynszem nie ma przebacz. Jeśli nie płaci to nie mieszka, sorry. Media płacą lokatorzy, jeśli się spóźnią to zapłacą z odsetkami, karami itp. Jeśli się wyprowadzą to spokojnie zapłacę ratę, bo nadal to jest część moich dochodów, a nie cała pensja. Najwyżej w danym miesiącu będziemy wcinać suchy chleb.
Wg mnie ok jest taki przykład:
Małżeństwo zarabia 5000zł netto z umów o pracę + 1000zł netto z najmu. Rata wynosi 800zł. Czynsz płaci ratę i zostaje na ewentualne naprawy w mieszkaniu 200zł na miesiąc. Nawet jeśli nie ma lokatora miesiąc czy dwa, to nie ma tragedii, bo jest z czego zapłacić ratę, tylko trzeba zacisnąć trochę pasa.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: equi.dream Grudzień 06, 2011, 21:25:04
Kolorowo, mi nijak rata 800 zł nie wychodzi ;) Ale i tak myślę intensywnie nad wzięciem kredytu pod zastaw mieszkania, bo płacenie w próżnie denerwuje mnie z miesiąca na miesiąc coraz bardziej.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Bogdan Grudzień 06, 2011, 21:39:01
większość banków przyjmuje kwotę 2500zł za wybudowanie 1m.
my mamy projekt na 127m
mieszkanie małe na sprzedaż,
kwestia wynajmu nie wchodzi w rolę bo u nas w małym mieście ceny za wynajem są niskie tak samo jak niskie są ceny mieszkań- nie wiem czy uda nam się sprzedać mieszkanie za 2000zł za 1m

i kurcze gdybym miała to mieszkanie załóżmy w Poznaniu to pewnie zastanawiałabym się nad wynajmem...
a tu kiszka, kredyt jak nic musi być na kwotę min (dla banku) 150000zł.

i wkurza mnie to,że bank nie przyjmuje wiadomości,że ktoś chce mieszkać w nie do końca urządzonym domu


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: bera7 Grudzień 07, 2011, 09:48:37
equi.dream, mi też nie wychodzi teraz. Ale... skorzystałam z dość niekorzystnej oferty kredytowej. Niestety inne banki nie uznają zarobków jeśli to nie jest umowa o pracę na czas nieokreślony. Każdy inny przypadek jest bardzo trudny do przepchnięcia. Gdybym mogła skorzystać o oferty BGŻ moja rata byłaby o 40% niższa, a kredyt o 5 lat krótszy.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: equi.dream Grudzień 07, 2011, 16:42:29
bera7 niestety banki przy takich kwotach wymagają dużo, nie uznają wielu źródeł dochodów. Oprocentowanie zależy od grupy ryzyka, w jakiej bank Cię umieści, najniżej oprocentowane są wolne zawody, w dodatku w większości banków dostaną kredyt na podstawie dyplomu tylko, bez dokumentów dochodowych. A reszta społeczeństwa-cóż...
anil22 na każdej umowie musi to być, inaczej bank nie ma podstaw wymagać tych rat. Natomiast czytelność umów pozostawia wiele do życzenia, najlepiej patrzeć na harmonogram, gdzie masz wyszczególnione jaka część raty idzie na spłatę kapitału, a jaka na odsetki i koszty


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Design Grudzień 08, 2011, 11:57:41
Pomocy...

Potrzebuje na gwałt kredytu gotowkowego. Mam umowe o prace na czas nieokreslony na wystarczajaca kwote jednak mam wpis w biku z powodu kilkudniowego opoznienia splatu raty. Pani w banku mowi, ze zadluzenia zadnego nie ma i nie powinno byc wpisu jednak bank, ktory udzielic mi chcial kredytu twierdzi, ze wpis jest i nie moga nic zrobic. Na temat wpisu nie moge otrzymac informacji telefonicznej tylko musze KUPIC raport albo poczekac miesiac aby wpis zostal usuniety. Niestety pieniedzy potrzebuje na wczoraj:/ Czy jest ktos zorientowany w kredytach, kto moze mi pomoc? Czy jest możliwosc wziecia kredytu bez biku?


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: equi.dream Grudzień 08, 2011, 12:03:15
są na rynku kredyty, a raczej pożyczki bez bik-u, ale są do małej kwoty i bardzo drogie. Na jaką kwotę ma być kredyt ?


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Design Grudzień 08, 2011, 12:23:19
potrzebuję 6 lub 7 tysięcy. Nie chce sie bawic w providenty. Szukam wlasnie jakiegos rozwiazania ale nawet jak jest napisane bez bik to nie musi byc prawdą:/


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: equi.dream Grudzień 08, 2011, 12:29:01
łap pw


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: bera7 Grudzień 08, 2011, 17:31:38
equi.dream, hahaha, wolny zawód? Jestem rolnikiem, pracuję na umowy o dzieło. Śmieszne jest to, że od 10 lat jadę na kredytach, wszystkie raty są spłacane na czas lub wcześniej spłata całkowita kredytu jeśli miałam większą gotówkę. Przecież istnieje coś takiego jak PIT i tam widać, że ile rocznie zarabiam. Pokazuję też umowy z firmy, z którą współpracuję, że to są umowy cykliczne, a nie jednorazowa fucha.
Ale już znalazłam sposób na banki. Nie idę żebrać o kredyt, tylko idę do 10 banków z pytaniem. 2 na 10 podejmują decyzje logiczne a nie z automatu. Żałuje właśnie, że tak kiepsko trafiłam z hipotecznym. Ale jeszcze 2 lata i bez prowizji mogę go przenieść :)


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: equi.dream Grudzień 08, 2011, 18:28:46
rolnicy są różnie rozpatrywani, zależnie od polityki kredytowej banku, zwykle staż pracy rolnika jest liczony od momentu ukończenia przez niego 18 lat. Najlepiej szczerze mówiąc iść do firmy typu " dobry kredyt" itp, tzw. biura kredytowe. Oni w jednym miejscu i czasie puszczają wniosek przez wszystkie banki i w ciągu około dwóch dni ma się przetrzepaną ofertę całego rynku. Ja wzięłam kredyt bez tej wiedzy i kosztował mnie 13 % więcej, niż miałabym gdzie indziej, ale cóż, już trudno. Umowy zlecenia w większości banków w ogóle nie są brane pod uwagę, jeżeli masz zarejestrowaną działalność i stałe firmy, z którymi pracujesz spróbuj się dogadać na zasadzie kontraktu, na to banki patrzą już lepiej.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: bera7 Grudzień 08, 2011, 18:49:46
equi.dream, już nie muszę. W jednym z banków bez problemu dostałam kredyt z PIT za rok poprzedni + umowy + wpływy na konto. Wystarczyła odrobina dobrej woli pracownika, który nie patrząc schematy programu poszedł do kierownika i stwierdzono, że zdolność jest.
Z kredytami przy działalności jest śmiesznie. Biorą obroty z ostatnich 3 m-cy. Wystarczy sztucznie podnieść przychody (niestety trzeba zainwestować w podatki) ;)


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: equi.dream Grudzień 08, 2011, 19:47:08
na pewno, tak na prawdę w każdym banku liczą się chęci pracownika, istnieją przecież dewiacje od polityki kredytowej, tylko w niektórych bankach pracownicy nauczeni doświadczeniem z wiecznymi odmowami centrali dają sobie spokój.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: celsijs Grudzień 09, 2011, 13:51:02
Z kredytami przy działalności jest śmiesznie. Biorą obroty z ostatnich 3 m-cy. Wystarczy sztucznie podnieść przychody (niestety trzeba zainwestować w podatki) ;)
8| To chyba przy mniejszych kredytach? Bo z tego co wiem to jeśli chodzi o większe kwoty to biorą pod uwagę co najmniej 12 miesięcy, a te banki z najkorzystniejszą ofertą i 24.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: bera7 Grudzień 09, 2011, 14:28:35
Zależy co masz na myśli mały / duży kredyt. Ja brałam na zakup domu to brali pod uwagę 6 m-cy z czego 3 były na zero, bo otwierałam firmę i kosztów sporo było.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: celsijs Grudzień 09, 2011, 14:47:30
 ja się rozglądam za kredytem na mieszkanie /ok. 350tys./ no i muszę jeszcze trochę poczekać....


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: equi.dream Grudzień 10, 2011, 13:03:09
celsijs jak coś mogę pomóc ;) zaczep w stajni


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: celsijs Grudzień 10, 2011, 13:32:35
equi.dream , dzięki  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: olq Marzec 08, 2012, 21:49:35
Słuchajcie a ja mam taki rebus.
Staramy się o kredyt hipoteczny, korzystamy z usług doradcy. Wszystko ładnie pięknie, z rozmów telefonicznych z doradcą informacja, że decyzje kredytowe pozytywne wszędzie, ale... No właśnie, ale jest takie, że tych decyzji na oczy nie widzieliśmy. Dla jednego z banków dostaliśmy jedną piękną, z czarno na białym wypisanymi warunkami, jakie bank proponuje. Dla reszty jakieś dziwne niekompletne maile, ze szczątkowymi informacjami i zapewnieniem doradcy, że te banki innych decyzji nie wydają. Jakoś nie chce mi się w to wierzyć.
Pomożecie? Dali Wam jakieś realnie wyglądające i wiążące decyzje kredytowe, czy też jakaś taka ściema?


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: marysia550 Marzec 08, 2012, 23:43:39
Realnie wiążące decyzje kredytowe to tylko po złożeniu dokumentów i po odesłaniu ich przez pracownika do centrali, jakiś tam spec punktuje i odkłada na tak i na nie.

A ja będę potrzebować kasy na wykończenie domu. 70-90 tys. Kredyt hipoteczny czy pożyczka hipoteczna? Proszę o za i przeciw ( dodatkowe opłaty, terminy, rozliczenia, papierologia, wszystko mnie interesuje)


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: olq Marzec 09, 2012, 07:28:24
No tak tak. Wnioski złożone i kredyt przyznany. Natomiast pytanie czy zawsze ta decyzja o przyznaniu jest w formie normalnie wyglądającego dokumentu, czy tylko szczątkowych maili/informacji ustnych od doradcy? Bo jakoś mi się coś nie zgadza;) A ja podejrzliwa bestia jestem :oczy2:


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: bera7 Marzec 09, 2012, 11:45:50
olq, może być lakoniczna informacja. Dokument to PROMESA bankowa. Zwykle płatna.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: olq Marzec 09, 2012, 15:35:44
bera7  dzięki! Bo już się zastanawiałam czy przypadkiem nam pan doradca nie ściemnia coś;)


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: nakarzynka Marzec 09, 2012, 22:29:41
marysia550 z tego co ja się orientuje - bo brałam kilka pożyczek hipotecznych i kredyt hipoteczny to
kredyt jest mniej oprocentowany, przy załatwianiu papierków jest tyle samo
jedynie przy kredycie trzeba udowodnić że się brało na remont, czyli faktury i chyba odbiory ( jak jest nowo budowany) - my braliśmy na zakup mieszkania więc było łatwiej
jak pożyczka to nie trzeba wykazywać na co się wydało kasę

najlepiej w danym banku zapytać o różnice, bo nie wszędzie dadzą kredyt hipoteczny na wykończenie domu


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: marysia550 Maj 21, 2012, 20:28:58
Co muszę mieć z papierów dotyczących budowy aby starać się o kredyt? Załóżmy, że mam pozwolenie na budowę. Daję facetowi za wybudowanie mojego domu w stanie deweloperskim moje mieszkanie i on chce 10 tys prócz tego ( na początku roboty) i potrzebuję na wykończenie 70-90 tys.
Jak to zrobic żebym mu mogła dac na początku to 10 tys? Pewnie nie wystarczy samo podpisanie umowy o budowę, nie mam sie jak wykazać gotówką ( wkład własny) bo transakcja bezgotówkowa....


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: bera7 Grudzień 16, 2012, 14:28:58
Przepycham się z GetinBank i szukając danych trafiłam na to forum http://www.wrobieni.org/

Widzę, że to co ja z nimi przechodzę, to pikuś. Gdyby ktoś miał ochotę tam wejść, albo zbliżyć się do Open Fajans to warto poczytać ku przestrodze.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Gillian Grudzień 23, 2012, 11:06:37
jak to jest z udzielaniem kredytu osobie wpisanej do BIK? wzięłam parę lat temu kredyt z WBK, ale miała po drodze przeboje z pracą no i cóż, nie spłacałam co regularnie i w końcu zrobił się mały gnój :) skończyłam spłacać w czerwcu 2011. Jakbym teraz chciała wziąć kolejny to mam jakieś szanse?


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: baffinka Grudzień 23, 2012, 12:42:28
Gillian jeśli nadal figurujesz w BIK (nie wiem jak długo to trwa) to nawet nie masz szans na pożyczke w Providencie, a tam to jak wiadomo niewiele potrzeba żeby wziąć.  A jeśli już po to podejrzewam, że i tak będzie ciężko. Zależy od banku


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: epk Grudzień 23, 2012, 13:13:42
Jeszcze jakiś czas temu Getin Bank nieczęsto sprwdzał w BIK. Możesz też zobaczyć Idea Bank - ja swego czasu puszczałam tam wszystkich klientów, którzy mieli skopany BIK - tylko podnosili oprocentowanie o 1.5%


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Gillian Grudzień 23, 2012, 13:19:24
dzięki :) na razie nie potrzebuję brać, ale wolę wiedzieć czy mam jakieś opcje :)


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: baba_jaga Grudzień 23, 2012, 18:57:52
Jesli kredyt masz splacony, to moze warto sprawdzic jakie sa szanse na wyczyszczenie BIK ?
Niestety, nie znam procedury.
Moze ktos tutaj podpowie ?


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: wistra Luty 01, 2013, 10:52:23
Gdzie najlepiej wziac kredyt gotowkowy? Mala kwota, 3tys. Musze splacic kredytowme, bo mnie robia w balona


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Martolina Luty 01, 2013, 10:57:57
Poodobne pytanie, ale interesuje mnie większa kwota. Około 20 tysięcy, ktoś wie? :)


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: bera7 Luty 01, 2013, 10:59:52
Martolina, pko bp lub sa. Jasne zasady.

Odradzam mbank i Getinbank. Z tym drugim toczę wojnę i w mojej obronie występuje już rzecznik.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: faith Luty 01, 2013, 11:13:25
dlaczego odradzasz mbank? mialam tam gotowkowy, fakt ze nieduzy bo 4 tys, ale jednak, bezproblemowo, splacilam przed czasem, tez bezproblemowo.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Martolina Luty 01, 2013, 11:25:10
ja mam konto w mbanku, ale oni chyba mają dość wysokie oprocentowanie? znajoma odradzała mi już też kredyt gotówkowy w mbanku ;) niewiadomo czy u niej się w sądzie sprawa nie skończy.
bera7, a Ty miałaś jakieś złe przejścia z mbankiem?
faith, wzięłaś od nich 4tys, a ile w efekcie spłaciłaś?


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: faith Luty 01, 2013, 11:30:51
ni w zab nie pamietam w tej chwili, a juz nie jestem w stanie sprawdzic na koncie.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: bera7 Luty 01, 2013, 11:36:01
Martolina, chyba o tej samej znajomej myślimy. Dla mnie to jakaś kpina. Ale mam perypetie z getinbankiem i nic mnie już nie zdziwi.

Ja miałam z nimi przeboje jak spłaciłam kredyt przed czasem i potrzebowałam zaświadczenie o spłacie zadłużenia. Czynność która w PKO BP trwała 5min w mbanku zajęła mi 1,5 miesiąca. W PKO dostałam od ręki i za darmo zaświadczenie o spłacie zadłużenia. W mbanku za kwit, który maja obowiązek wystawić musiałam zapłacić.
Oczywiście nikt nic nie wie, czeski film.

Martolina, 20 000 na 5 lat w SA wyszło mi do zwrotu 29150zł


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: marysia550 Luty 03, 2013, 14:03:02
Ja brałam raz 3 tys i raz 9 tys w Lukasie -  bezproblemowo było. Spłaciłam wcześniej, też operacja bezproblemowa. Jedynie wydanie dokumentu o skończeniu spłat też płatne.
Teraz wzięłam 70 tys w ING (kredyt hipoteczny-budowlany) i było szybko łatwo i przyjemnie, a wydawało mi się, że branie kredytu to droga przez mękę.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: iga07 Luty 24, 2013, 21:16:13
Wie ktoś może jak wygląda sprawa kredytu,jeżeli pracujemy zagranicą a kredyt chcemy zaciągnąć w Pl? Szukam w necie ale nic nie mogę znaleźć :oczy2:


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: epk Luty 24, 2013, 21:36:29
iga07, jeśli w Polsce rozliczasz się z US to nie będzie problemu. W innym przypadku ostatnio jest to problemem. Oczywiście jest jeszcze możliwość umowy z Twoim pracodawcą i tłumaczenia jej, ale szczerze jak się nie rozliczasz z polskim US to z mojej praktyki banki odmawiają. Nie przeszedł żaden taki kredyt przez ostatni rok. W 5 bankach.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: iga07 Luty 25, 2013, 09:24:37
epk dziękuję bardzo za pomoc :kwiatek:


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: oliviabp Luty 27, 2013, 21:23:02
Brałam kredyt hipoteczny na zakup domu na zagraniczne zarobki w styczniu 2011roku. Pracuje w Anglii.  Różne banki potrzebowały różnych dokumentów. Mam kredyt w Getin banku i nie narzekam. Było w nim najmniej papierów do załatwienia i nie trzeba było tłumaczyć umowy przed tłumacza przysięgłego. Czas załatwiania przez doradcę finansowego - 3 tygodnie. Obecnie nie wiem jakie banki honorują zarobki zagraniczne.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: iga07 Luty 27, 2013, 21:30:44
oliviabp fajnie że to napisałaś,w sobotę wybieramy się z Ł.do banku i chcemy dowiedzieć się coś więcej.Kredyt chcemy max.60tyś.Zobaczymy co i jak.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Tania Czerwiec 28, 2013, 09:41:51
Mam pytanie. Co to jest pożyczka pod hipotekę?
Już wiem, wiem. Dziękuję. Nie było pytania


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: zadyma Wrzesień 26, 2013, 08:42:57
A u mnie kredyt hipoteczny to droga przez mękę i zagrożenie życia zawałem. Złożyłam wniosek w Pekao S.A. Decyzja kredytowa faktycznie bardzo szybko - tak jak mówili - w ciągu 3 dni. 3 tygodnie czekałam aż jakiś analityk zajmie się moimi papierami. Umowa z developerem przewiduje wpłatę transzy JUTRO!!!!!!!  We wtorek po awanturze analityk przejrzał dokumenty (hura!!!!) i? Brakuje papierów, ale to już tylko formalność i od razu będzie umowa. Ok. Telefon do developera - dokumenty przesłane w środę. Analityk się obudził. Za mało papierów! Potrzebne dodatkowe jakieś świstki. Developer zdziwiony bo do tej pory nie musiał do Banków nic takiego wysyłać. Ale oczywiście wyśle. Telefon do Banku - czy oni sobie żarty jakieś robią? W związku z tym że na tą samą inwestycję ten sam bank już udzielał kredytu przeglądają dokumentację przy już udzielonym kredycie. Efekt - ja już zawału pomału dostaję, umowa kredytowa w lesie, dziś muszą wyjść środki do developera żeby zmieścić się w terminie. A! I oczywiście dziś nie mam żadnych informacji z banku.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Nestor Wrzesień 26, 2013, 08:56:09
(...)
Developer powinien móc poczekać, bo dzisiaj mieszkania łatwo się nie sprzedają - niech ci nie podkręcają emocji, że musisz tu i teraz.
Nie możesz złożyć o kredyt w kilku bankach? Taki konkurs ofert?


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: zadyma Wrzesień 26, 2013, 09:06:14
konkurs ofert wygrał właśnie ten bank. Developer pewnie poczeka ale czy nie naliczy mi odsetek za zwłokę to tylko jego dobra wola. A nie wszyscy dobrą wolę mają.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: ash Wrzesień 26, 2013, 09:22:23
zadyma, w jakich bankach prosiłaś o ofertę?
My wysłaliśmy zapytania do 4 banków i PKO SA był na szarym końcu. Mieli najgorsze warunki no i niestety średnią opinię.
Deweloper powinien bez problemu przełożyć ci termin zapłaty. Wyślij taką prośbę.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: zen Wrzesień 26, 2013, 09:39:20
zadyma, jest taka nędza w nieruchomościach, że deweloper powinien Cię na rękach nosić, że w ogóle coś kupujesz na takim trudnym rynku.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Październik 22, 2013, 07:39:40
Ostatnio dość wyraźnie pojawia się u mnie temat własnego mieszkania i związanego z nim kredytu. Początkowo przede wszystkim chcę pobiegać po bankach i sprawdzić jakie warunki trzeba spełniać, żeby w ogóle o taki kredyt się ubiegać.
O co pytać? Jak się za to zabrać? W życiu nie brałam żadnej pożyczki w banku, moje wizyty tam są sporadyczne i raczej w pierdołowatych sprawach :hihi:

Zmieniła się sytuacja na rynku kredytów w ciągu ostatniego roku-dwóch? Banki raczej chętnie dają takie kredyty czy niespecjalnie?


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Ktoś Październik 22, 2013, 08:03:42
Dworcika, jak nigdy nie brałaś kredytu, nawet najmniejszego, to przy obecnych politykach, możesz mieć duży kłopot z hipotecznym... proponuję wziąć szybki tani kredyt na jakieś małe agd, szybko i dobrze go spłacić, żeby być notowaną w tych ich chorych, bankowych bazach, jako potencjalnie dobry klient.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: ash Październik 22, 2013, 08:08:26
To prawda! Bez historii kredytowej moze byc problem z hipotecznym.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Październik 22, 2013, 08:11:30
Hmm... może na dobry start warto kupić pralkę i zachomikować ją u rodziców :hihi:
"Jeszcze chłopak" kończy spłacać kredyt studencki, po drodze były różne raty... nic tylko brać ślub dla kredytu... ;)


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: zen Październik 22, 2013, 08:14:22
Zależy jaki bank, jakiej wielkości kredyt etc. Różnie to bywa. Spróbować możesz. Masz kartę kredytową? Spłacasz ją regularnie? To też jakiś tam dowód dla banku (ale i zmniejszenie zdolności kredytowej). Naprawdę wiele zależy od banku.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Milla Październik 22, 2013, 08:15:11
Popieram to, co napisała Ktoś. Jeśli nigdy nie brałaś żadnego kredytu, to bank nie wie jakim jesteś kredytobiorcą i w przypadku dużych kredytów mogą robić problemy.
Na co zwracać uwagę? W skrócie: na jak długo w danym banku możesz wziąć kredyt i jakie będą przy tym raty.
Ogólnie internecie można znaleźć rozpiski, który bank w danym momencie daje najlepsze warunki jeśli chodzi o kredyty hipoteczne.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: opolanka Październik 22, 2013, 08:16:13
Dworcika, ja wzięłam ślub cywilny dla kredytu - pobraliśmy się dla pieniędzy :hihi:

Mam w PKO BP, Rodzina na swoim, jestem zadowolona. Za 5 lat kończą mi się dopłaty wiec chce się pozbyć i kupić dom. Mam nadzieje, ze uda się wziąć kolejna kreche :)

Edit: sama nie miałam wcześniej kredytów, maz miał na jakieś meble


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Październik 22, 2013, 08:35:10
opolanka, przywracasz mi wiarę :hihi: Jakby komuś coś jeszcze do głowy przyszło, bardzo chętnie poczytam.
U nas wchodzi w grę kredyt na jakieś 120-160 tys. Zależy czy będą wymagać wpłaty własnej i w jakiej wysokości.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: opolanka Październik 22, 2013, 08:55:22
Dworcika, zawsze lepiej jest, jak masz wkład własny. Ale nie wiem, jaki to % kredytu.

Jak wkładu własnego nie ma, to jest magiczne "ubezpieczenie wkładu własnego", które stanowi % kredytu. U nas płaciliśmy to na początku i po 3 latach (czego nie doczytaliśmy w umowie - co 3 lata będziemy takie ubezpieczenie płacić, jeśli nie spłacimy wkładu własnego, który baaardzo powoooli się spłaca) - w kwocie 1200zł...

Nie wiem, czy w innych bankach tak jest, ale jak nie na jednym, to na drugim przycinają.

Jeszcze nie sprawdzałam, ile pobierają opłaty za wcześniejszą spłatę kredytu, ale mam nadzieję, że nie jest to jakaś kolosalna kwota.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: baba_jaga Październik 22, 2013, 09:08:49
Dworcika
Sprawdz sie w BIK'u, tylko wybierz opcje z punktacja.
Zobaczysz na czym stoisz. Przy okazji, jesli masz limit debetowy, to sprawdzisz jak dobrze go splacasz  :)
Jesli masz czyste konto kredytowe (bez karty kredytowej, bez kredytow i pozyczek gotowkowych), to ja tez radzilabym wziac jakis mini kredyt ikea/ agd na max 12 miesiecy, a calosc splacic po 7 miesiacach.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Ktoś Październik 22, 2013, 09:13:59
opolanka, kolega właśnie niedawno spłacał kredyt zaciągnięty w ramach RnS, właśnie w PKO BP, aby uniknąć chorych opłata za wcześniejszą spłatę, nadpłacił prawie całość ratą, po czym niewielką kwotę spłacił jako resztę kredytu. dzięki temu koszty były zdecydowanie niższe.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: ash Październik 22, 2013, 09:32:26
Z tego co wiem to od przyszlego roku nie bedzie kredytow hipotecznych finansujących 100% zakupu.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: opolanka Październik 22, 2013, 22:00:46
Ktoś, dzięki śliczne ;) :kwiatek:
ash tzn. ze bank nie pokryje juz wkładu własnego i trzeba go będzie rzeczywiście miec??


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: ash Październik 23, 2013, 07:31:29
opolanka, tak. Tak nam mówił doradca kredytowy. Jeśli dobrze pamiętam to wspominał, że trzeba będzie mieć 20% na start. Podobno od 2014 będzie można wziąć kredyt na max 25lat


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: opolanka Październik 23, 2013, 08:43:13
ash, oj to kiepsko... Bo ja sie chciałam mieszkania pozbyć i wziąć kreche na dom. Ale w tym wypadku nie bedzie to chyba takie łatwe. Ale bankom się to nie oplaci, z reszta wydaje mi sie, ze bedzie miec negatywny wpływ na rynek nieruchomości.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Październik 23, 2013, 08:44:37
baba_jaga, BIK oczywiście jest w planach, ale to na dalszym etapie. Teraz chcę się zorientować w bankach czego wymagają. Czy w ogóle spełniam przynajmniej minimum warunków.
Chwilowo zastanawiam się czy wolę pralkę, czy może jednak lodówkę :hihi:

Prawdopodobnie od nowego roku wejdzie nowa ustawa z programem, który ma zastąpić Rodzinę na swoim. Po cichu liczę, że udałoby się dzięki temu coś zdziałać.
Swoją drogą, wczoraj do T. dzwonili z banku i proponowali mu kredycik (z tym, że nikt nie mówił o hipotecznym). Chyba czytają nam w myślach :hihi:


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: bera7 Październik 23, 2013, 08:47:39
Dworcika, na te chwyty ni ma się co łapać. Do mnie dzwonią co kwartał z tym samym tekstem "przygotowaliśmy specjalnie dla Pani ofertę super kredytu.... " chcą umówić na spotkanie. Raz się zgodziłam i poszłam. "przepraszamy, ale Pani nie ma w tej chwili zdolności kredytowej".
Telemarketerzy mają płacone za umówione spotkanie.



Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Październik 23, 2013, 08:54:47
bera7, nie no, nikt tego nie brał na poważnie. Aż za dobrze wiemy jak to działa. W sprawie kredytu tylko do banku, bezpośrednio.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: bera7 Październik 23, 2013, 09:02:46
Dworcika, ale to jest telefon z banku, w którym mam rachunek i kredyt. Więc teoretycznie mogą ofertę przygotować. Tylko tyle, że to telefony" na pałę"


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: opolanka Październik 23, 2013, 09:06:33
bera7, ja też takie dostaję, no i listy z "przygotowaną ofertą".

A przy okazji - wczoraj dostałam przekaz pocztowy z banku, w którym spłacam meble. W wysokości prawie miesięcznej raty. Na pewno nie nadpłaciłam (tzn. nie wpłaciłam dwa razy w tym miesiącu). To znaczy, że już spłaciłam? Nie moge dokumentów znaleźć ... A pewnie przez telefon nic mi nie powiedzą. Nie powinni wysłać pisma informacyjnego o spłaceniu i zamknięciu sprawy?


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: bera7 Październik 23, 2013, 09:16:57
opolanka, powinnaś dostać pismo o zamknięciu kredytu. Wyciągnij to od nich, bo może okazać się kiedyś bardzo pomocne. Banki czasem nie umieszczają info w BIK o spłacie kredytu na bieżąco i później jest kłopot. Ja z m-bankiem walczyłam ponad miesiąc o ten papier i blokowali mi tym uruchomienie kredytu na zakup domu. Gdyby nie wyrozumiałość sprzedającego mogłam stracić zaliczkę.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: opolanka Październik 23, 2013, 09:19:17
bera7, no wiem właśnie, że taki papier to złoto. To mój pierwszy kredyt właściwie (poza hipotecznym) więc wolę mieć wszystko uporzadkowane. Szczególnie, że banki pojawiają się i znikają, potem może być ciężko.
Postaram się zadzwonić, ale pewnie trzeba się bedzie przejść osobiście.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Grudzień 29, 2013, 20:33:01
Krótkie pytanie, może już ktoś się orientował - który bank ma teraz najkorzystniejszą ofertę kredytów hipotecznych? Na co zwrócić szczególną uwagę przy wyborze banku?


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: ash Grudzień 30, 2013, 09:27:03
Dzionka, jaki okres kredytowania oferuje bank, ile musisz mieć wkładu własnego, jaka marża.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Nord Grudzień 30, 2013, 09:40:03
opolanka, powinnaś dostać pismo o zamknięciu kredytu. Wyciągnij to od nich...
Właśnie.nie wszystkie banki dają to z automatu, teraz niestety co raz częściej musisz się o to prosić, a co więcej zapłacić za to, ale tak ja mówi bera- koniecznie się o to postaraj. Pracuje w windykacji jednego z banków i niestety taki papier to złoto...
Dzionka z tego co sprawdziłam ostatnio( ale to był początek grudnia) jedna z lepszych ofert była w PKO BP. Ale.posprawdzJ jeszcze.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: bera7 Grudzień 30, 2013, 12:57:15
Dla mnie przy kredycie hipotecznym było jeszcze ważne czy i po jakim czasie mogę spłacić kredyt częściowo/całościowo wcześniej i czy bank dolicza sobie za to dodatkową prowizję. Bo jak człowiek bierze kredyt na 20-30 lat to może wcześniej trafić się większa luźna gotówka, którą będzie chciał spłacić np. 30% kredytu. I fajnie jak jest taka możliwość bez bulenia dodatkowej prowizji dla banku.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Grudzień 30, 2013, 13:02:15
Dzięki dziewczyny! Zrobię objazd po bankach niedługo i popytam co i jak. Ciekawe ile nam w ogóle dadzą ;)


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: baba_jaga Grudzień 30, 2013, 13:37:20
Czy "wczesniejsza splata" bywa rozumiana jako "zmiana harmonogramu splat" ?
Za pierwsze czesto sie juz nie placi, natomiast za drugie - a i owszem.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: ciska Marzec 16, 2014, 16:55:12
Czy jest tu ktoś kto brał kredyt pod działkę budowlaną?

Zabieram się do takiej rzeczy i chętnie bym się poradziła.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: bera7 Marzec 16, 2014, 18:08:58
ciska, to zależy co masz na myśli.
Są kredyty hipoteczne na zakup nieruchomości i pożyczki pod hipotekę. Ja korzystałam z pierwszego, o drugim mogę napisać tyle, co pamiętam z czasów pracy w banku.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: ciska Marzec 16, 2014, 18:19:55
A właśnie właśnie nie chodzi mi o kredyt na np budowę domu  tylko o kredyt/pożyczkę na dowolny cel ale pod zastaw działki budowlanej.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: bera7 Marzec 16, 2014, 18:29:04
ciska, czyli chcesz pożyczkę hipoteczną. Napisz jakie masz pytania, postaram się pomóc.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: ciska Marzec 16, 2014, 18:32:34
To przeniosę się na pw  :)


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Ava Listopad 14, 2014, 10:56:28
Po kilku miesiącach czekania w końcu chyba będę miała do dwóch tygodni wszystkie papiery potrzebne do kredytu hipotecznego. Przeszukałam forum ale nic nie znalazłam na ten temat.

Byliśmy u doradcy w Open Finance. Facet przekonuje nas, że nie powinniśmy iść sami do banku tylko starać się o kredyt u niego. Dlaczego? Bo jeśli jeden bank nam nie udzieli kredytu to kiedy pójdziemy do drugiego będą mieli o tym informację i też mogą nam go nie udzielić. On wtedy będzie miał informację o tym, że składaliśmy zapytanie i dostaliśmy negatywną odpowiedź.
Czy korzystanie z ich usług naprawdę się opłaca? Kto i z czyich pieniędzy pokrywa wynagrodzenie takich doradców? Czy gdybym wzięła kredyt bez ich pomocy to nagle okaże się, że mogłabym płacić np. 5 zł miesięcznie mniej? (w przeliczeniu na 30 lat zrobi się z tego spora różnica). Łatwiej dostać kredyt samemu czy z ich pomocą?


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Averis Listopad 14, 2014, 11:14:56
Ava, bardziej polecam Expandera. Open Finance należ do tego samego właściciela, co Home Broker i Getin Bank. Expander teoretycznie jest mniej zależny. Sama korzystałam z ich usług, ale z drugiej strony OF znam tylko z negatywnych opowieści znajomych ;) Sama nigdy nie byłam.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: udorka Listopad 14, 2014, 11:22:21
Też polecam Expandera.
Ja nie miałam czasu ani ochoty latać po bankach, on zebrał wszystkie oferty dla nas. Prowadził jak małe dzieci za rączkę przez wypełnianie wniosków, doradzał co ukryć a co zaznaczyć ;) by mieć większą zdolność, czego nie mówić bankowi itd. Wydaje mi się, że wynagrodzenie dostają od banków, nie wiem, czy kredyt przez to jest droższy i nie chcę wiedzieć  :lol: ale wątpię.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Averis Listopad 14, 2014, 17:19:08
O mój kredyt doradca z Expandera walczył jak lew i dzięki niemu zaoszczędziłam 10 tysięcy (inaczej musiałabym je dołożyć do wkładu własnego, by był problem z wyceną mieszkania i wysokością kredytu). Także też polecam ;)


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: ash Listopad 14, 2014, 18:49:48
Ava, my mieliśmy doradcę z Open Finance i mogę go szczerze polecić.
Słyszałam wiele negatywnych opinii o OF, ale mój mąż jest finansistą i bardzo szczegółowo posprawdzał to co nam zaproponował doradca, zanim cokolwiek podpisaliśmy.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Listopad 14, 2014, 21:36:36
Ava, ja bym OF omijała szerokim łukiem. Opisywałam tu przeboje, jakie z nimi mieliśmy (tzn. w innym wątku chyba, poszukam i podlinkuję zaraz). W skrócie było tak, że 3 miesiące bujaliśmy się z kredytem, który finalnie załatwiliśmy sobie sami w wybranym przez nas banku. W niecały miesiąc.

Edit.
Ku przestrodze moja historia z próbą uzyskania kredytu przez Open Finance. Pierwsze dokumenty w tym przybytku złożyliśmy 17 lutego 2014r.
A dalej było tak:

20.02.2014
Ło matko, co za dzień!
Raniuteńko trzeba się było zerwać, bo na 8:00 byliśmy umówieni do notariusza. Wyszliśmy o 10:00 i pędem na dworzec, bo o 10:40 miałam pociąg do Grudziądza, żeby na 13:30 dotrzeć do ortopedy. Za pół godziny zwijam znowu na dworzec, żeby wrócić do Torunia. Jak dotrę do domu, to chyba padnę :hihi:

Ale plus jest jeden - podpisaliśmy umowę przedwstępną wreszcie :) Mieszkanie + miejsce w hali garażowej (25m2 ;] ). Teraz trzeba trzymać kciuki, żeby wszystko poszło dobrze z kredytem :):):)
Z nogą średnio, ale bilans musiał się gdzieś wyrównać...

26.03.2014
Z jednego banku dostaliśmy odmowę :( Niby nie z tego, na którym nam zależy, ale skrzydła mam podcięte. Mało czasu na jakiekolwiek negocjacje, bo umowa przedwstępna zobowiązuje nas do załatwienia kredytu do 18 kwietnia :/ Wpłata do 18 maja. Boję się :(

Tu wtrącę, że wnioski były "złożone" do banków: PKO SA (odmowa), PKO BP, Alior i Getin.

27.03.2014
Kredytu nadal niet :(

Na dzionkowe pytanie o nasz kredyt
02.04.2014r
Dzionka, dym na całego. Szkoda gadać :(

Coś mnie tknęło i przeszłam się bezpośrednio do banku, który nas najbardziej interesuje. No i wyszło szydło z worka. Część dokumentów w ogóle tam nie dotarła, wniosek zarejestrowany był miesiąc po tym, kiedy go podpisaliśmy u doradcy!
Wyszło też, że mamy niższą zdolność niż wyliczył doradca. Sporo niższą :/ jutro rano idę do banku, będziemy liczyć ile faktycznie możemy dostać. Jesteśmy w stanie wyłożyć coś na wpłatę własną (chociaż te pieniądze miały iść na wykończenie).

Trzymajcie kciuki, żeby się udało. Mi skrzydła opadły i jakoś tak... zwyczajnie płakać mi się chce. Czas goni, umowa wstępna daje nam czas na zdobycie kredytu do 18 kwietnia... 2 tygodnie, a tu takie kwiatki...
(ta sporo niższa zdolność, to było ponad 40 tysięcy)
Cytuj
Dworcika, żartujesz? ale ten doradca dał *upy!!!!!  marze
ash, wiem właśnie :/ Mamy się z nią i jej asystentką spotkać w towarzystwie pośrednika i jego szefowej (biuro nieruchomości, które sprzedaje te mieszkania korzysta z usług tego doradcy i oferuje jego pomoc w cenie mieszkania... dlatego skorzystałam :/ ). Nie wiadomo czy teraz wyrobimy się w czasie, a to nie my zawiniliśmy i nie z naszej winy dowiadujemy się o mniejszej zdolności teraz.

Za pół godziny lecę do banku.
Cytuj
Dworcika, nie martw się, oni dali ciała, więc niech teraz się sprężają i działają. Nie powinno być problemu z przesunięciem terminu wpłaty pierwszej raty.

03.04.2014
yegua, biuro nieruchomości już o wszystkim wie. Działamy nad przesunięciem terminu. W sprawę bezpośrednio włączyła się pani z banku, która zajmuje się naszym kredytem i jej kierowniczka działu.

Dokumenty do banku wszystkie już dostarczyłam sama. W poniedziałek (jutro niestety nie da rady) idzie aneks do wniosku kredytowego z mniejszą kwotą - taką, jaka wychodzi z wyliczeń banku. Musimy zwiększyć wpłatę własną, z pomocą rodziny da radę. Nic nie zostanie na urządzenie tego mieszkania, ale... tym będziemy się martwić później. Teraz oby się tylko wszystko już udało!
Najbardziej wkurza fakt, że:
1. już dawno mogło być wszystko załatwione
2. "dzięki" nierealnym wyliczeniom doradcy kredytowego, który obliczył nam zdolność o ponad 40 tys.zł wyższą niż realnie nam wychodzi wpakowaliśmy się w dodatkowy koszt, jakim jest garaż. Co prawda niby mamy szansę to finansowo ogarnąć, ale... kosztem takim, jak napisałam - brak kasy na wykończenie
3. gdybyśmy dowiedzieli się 2 tygodnie wcześniej o wszystkim, czyli wtedy, kiedy dostarczyliśmy ostatnie potrzebne dokumenty, moglibyśmy wiedzieć już wtedy, że zdolność jest niższa i już wtedy moglibyśmy aneksować wniosek... byłyby szanse na wyrobienie się w terminie.

Teraz muszę pędem lecieć do tych od kredytów i pozabierać wszystkie dokumenty, jakie tam zostawiłam. No i pełnomocnictwa.

F....k!

04.04.2014
Dziewczyny, mam problem z doradcą kredytowym. Zawalili na całej linii, pisałam.
Kopiuję z wątku porad prawnych, bo sprawa jest dla mnie męcząca i przez to pilna.
Cytuj
Wpakowałam się w nieciekawą sytuację z biurem doradztwa kredytowego.
W skrócie - trafiłam do konkretnego doradcy z polecenia biura nieruchomości, w którym chcę kupić mieszkanie. Wszystko szło pięknie do czasu... złożyliśmy dokumenty do 4 banków (tzn. złożyliśmy u doradcy, który miał je złożyć w bankach), brakuje tylko jednego oświadczenia do jednego z banków (z którego zrezygnowaliśmy). Sprawa ruszyła 17 lutego... przedwczoraj dowiedziałam się (po osobistej wizycie w banku, który mnie najbardziej interesuje), że jakieś dokumenty do banku nie dotarły (chociaż od 2 tygodni są u doradcy, który stwierdził, że ich nie otrzymał... dostarczył je dopiero po naszej interwencji). Ponieważ przy okazji okazało się, że doradca wprowadził nas w błąd obliczając zdolność kredytową (ten błąd kosztuje nas pieniądze, które miały być przeznaczone na wykończenie mieszkania) postanowiliśmy natychmiast zrezygnować z jego usług i odebrać wszystkie dokumenty.

I tu problem:
Nie wiem dokładnie co złożyliśmy. Tzn. w teorii tak, ale nie pamiętam każdego oświadczenia, zaświadczenia itd. Jak to zrobić, żeby zablokować im możliwość jakichkolwiek działań w moim imieniu? Doradca ma od nas pełnomocnictwa...
Planuję pójść i zabrać to, co jeszcze mają i nie zanieśli do banków razem z ich pisemnym oświadczeniem, że wszystkie dokumenty mi oddali. Dodatkowo chcę, żeby podpisali mi "papier", że od tej chwili nie mają już pełnomocnictwa (jak to skonstruować???).
W tej sytuacji powinnam chyba udać się do wszystkich placówek, w których złożyli dokumenty i również tam dotrzeć do osób zajmujących się moim kredytem i poinformować o tym, że od tej chwili mają się kontaktować bezpośrednio ze mną?

Byłam tam dziś, poprosiłam o przygotowanie tych wszystkich dokumentów. Asystentkę, bo naszego doradcy dziś nie ma. Po powrocie telefon od doradcy, że mam przyjść w poniedziałek, pogadamy, wyjaśnimy sobie wszystko. Z czasem doszły pretensje, że to moja wina, bo skupiamy się na jednym banku itd. Na prośbę o przygotowanie dokumentów pytanie dlaczego. Na prośbę o spis co dokładnie od nich zabieram - foch i stwierdzenie, że sama sobie spiszę. Obawiam się, że będą problemy, próba zwalenia winy na mnie i inne.
Co robić?
TU odnośnik (http://voltopiry.pl/forum/index.php/topic,7527.msg2058284.html#msg2058284) do Kącika porad prawnych, w miejscu, gdzie był ten problem poruszony.

yegua, no czy da radę przedłużyć to jeszcze nie wiem. Łudzę się, że nie trzeba będzie...

Poryczałam się, a jakże! Nie dość, że nie dosypiam przez to, to i apetyt zaraz nawalił (tu na plus, bo mam znowu 5 kg nadprogramowe z zimy...znaczy już 4). Zrobiłam się straszny kłębek nerwów :/
Pilnuję się bardzo jak rozmawiam z tymi z open finance, żeby sobie jakiejś biedy nie narobić. Do czasu zakończenia sprawy z kredytem muszę. Cholera je tam wie, licho nie śpi.

Cytuj
Dworcika, ja miałam jazdy z open fajans. Nie polecam nikomu.

bera7, a mogę podpytać o szczegóły?

Dworcika, też miałam problem przez Open fajans... Kupując mieszkanie złożyłam wnioski przez mbank bo jestem ich wieloletnim klientem (u nich kredyt dostałam).
Złozyłam też wnioski przez open f. do - Getin, pko bp, pekao sa - wszystkie odmówiły, wszystkie 1 argument -> brak zdolności kredytowej, decyzja ostateczna (tzn nawet nie, że jakbym miała wyższy wkład własny to tak, tylko NIE i już). Brak zdolności.... wnioskowałam o 280 tys, zdolność wyliczona przez doradcę z open - 295 tys...
Złożyłam oficjalną skargę na działanie doradcy, dzwonili do mnie i przepraszali ale co mi po ich przeprosinach... a jakby mnie coś nie tknęło i nie złożyłabym wniosku do mbanku? straciłabym zadatek... na dodatek usłyszałam od Pana u którego reklamowałam usługę, że nic się w sumie nie stało bo kredyt dostałam gdzie indziej... nic się nie stało? jeszcze przez kilka tygodni spamowali mi pocztę i wysyłali maile, żebym redyt z nimi wzięła...zadzwoniłam i poprosiłam aby wykreślili mnie z listy mailinowej na zawsze, zdziwiona pańcia wykreśliła i mam spokój.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Listopad 14, 2014, 23:17:14
CD.


Dworcika,  kiedyś opisywałam
damarina, może Ty mi coś podpowiesz :)

Zawarłam w 2009r umowę z bankiem na kredyt hipoteczny, zabezpieczony na dwóch nieruchomościach. Kredyt brałam przez doradcę z Open Finanse a nie bezpośrednio w placówce. Od początku były przeboje, ale teraz już mnie doprowadzają do szału.
1) zaproponowano mi kredyt z korzystną dla mnie opcją promocji, polegającej na płaceniu połowy raty przez pierwsze 2 lata. Niedopłacona suma rat miała być rozłożona równomiernie na pozostałe raty. Promocja obejmowała też możliwość spłaty części lub całości kredytu po 2 latach.
2) otrzymałam promesę, podpisałam warunkową umowę sprzedaży wpłacając zaliczkę.
3) podpisałam umowę z bankiem, która nie zawierała warunków o jakich rozmawialiśmy (błąd). Doradca twierdził, że po podpisaniu umowy  przeniesienia własności będzie sporządzony aneks do umowy na promocyjne warunki.
4) podpisałam umowę przeniesienia własności
5) przyszła mi 1 rata do płacenia podczas gdy sprzedający nie otrzymał jeszcze  od banku przelewu, za sprzedaż nieruchomości.
6) krążyłam z awanturami pomiędzy doradcą OF i centrala banku w Warszawie próbując sprawę wyjaśnić, doradca wyraźnie zaczął mnie unikać, nie odbierał moich telefonów, nie oddzwaniał. Dostałam od niego maila (mam go), że wpłaca na konto mojego kredytu 900zł. Wpłacił. To była rekompensata za popełnione błędy/oszukanie mnie, żeby uciszyć sprawę.
7) widząc, że niewiele wskóram z aneksem i nie uzyskam warunków na jakie przystałam dałam sobie spokój i grzecznie płaciłam raty.
8) na koniec sierpnia dostałam pismo, że nie dopełniłam formalności (brak oświadczeń uprawnionego do nieruchomości), za to powiadomienie bank życzy sobie 100zł prowizji. Szlag mnie trafił, bo podpisałam wszystko co dostałam do podpisania.
9) próba skontaktowania się z doradcą - nie odbiera telefonu
10) telefon na infolinię- twierdzą, że nie mogą mi wysłać stosownego wzoru do podpisania mailem ani listownie, kierując mnie do oddziału
11) pierwsza wizyta w oddziale banku- Pani twierdzi, że nie może mi pomóc, ponieważ nie ma dokumentów kredytu
12) druga wizyta w oddziale - nie są mi  w stanie przedłożyć do podpisu stosownego dokumentu, ale przyjmują reklamacje wraz z kopią oświadczenia do 1 z nieruchomości, która była podpisana w 2009r, a jeden z egzemplarzy był w moich dokumentach kredytowych
13) w odpowiedzi na moją reklamację odpowiadają, że mam się skontaktować z doradcą OF, czyli wracam do punktu 9. Piszą również, że wysłali mi maila z powiadomieniem, oraz, że dzwoniła do mnie w tej sprawie asystentka doradcy OF.
Prawda jest taka, że zalewają mnie mailami o treści reklamowej od 2009r minimum raz w tygodniu i te wiadomości wchodzą w SPAM. A Pani z OF owszem dzwoniła, żeby mi powiedzieć, że mam się skontaktować w doradcą. Ale.... pan doradca nie odbiera telefonu.
Ja mam do doradcy OF 170km, do najbliższego oddziału ich banku 40km w 1 stronę. Już dwa razy byłam w oddziale i nie poszła ta sprawa do przodu. Ani nie przyjmują do wiadomości, że 1 oświadczenie już jest podpisane i nie moja wina, że mają bałagan i je zgubili. Ani nie chcą mi dać tego papierka, żebym mogła go podpisać.

Ale za to regularnie wysyłają mi powiadomienia o niedopełnieniu warunków umowy obciążając mnie kwotą 100zł. Mam ich już 5szt na kwotę 500zł.

Oczywiście nie ma nikogo odpowiedzialnego kto się sprawą zajmuje. Na infolinii nie podadzą mi żadnych informacji, w oddziale też nie. Wysyłam więc pisma, a wczoraj wysłałam maila opisującego całą sytuację z z wnioskiem o odstąpienie od prowizji. Uzasadniłam, że nie jestem w stanie podpisać dokumentu, którego nie chcą mi udostępnić. Napisałam też, że systematycznie jedynie pilnują wysyłania do mnie kolejnych ponagleń do podpisania stosownych oświadczeń, naliczając za każde wysłane ponaglenie 100zł opłaty. Odnoszę wrażenie od sierpnia 2012r, że działanie banku jest celowe i ma zapewnić bankowi dodatkowe finansowanie z tytułu prowizji od wysyłanych ponagleń.

Kopię maila wysłałam do wiadomości Komisji Nadzoru Finansowego.


bera7, :ke: Masakra... faktycznie, czytałam kiedyś ten post. Nawet pamiętałam, że Twój, ale zakodowałam tylko jako poblem z samym bankiem, uciekło mi w tym OF :/
Udało się tę sprawę rozwiązać? Na czym stanęło?

Dworcika, udowodniłam im, że owy dokument, którego rzekomo nie podpisałam ja mam podpisany u siebie w dokumentach z pieczątką doradcy OF. Czyli oni też MUSIELI go mieć. Kto go zgubił tego nie wiem.

Zarówno bank jak i OF są u mnie spaleni. Zarąbali mi 700zł z konta tytułem prowizji za nie moje błędy. Kasy nie oddali, bo nie ma winnego. Na okazanie dowodu, że ich pracownik wpłacał na moje konto kasę nie zareagowali. Do rzecznika nawet nie raczyli odpisać pisma z wyjaśnieniem.
A KNF to też fikcja. Nikt mi nie odpisał.
Jako klient czuję się okradziona i nigdy nikomu nie polecę ani banku ani OF, które są tak naprawdę z sobą powiązane.
Cały czas szukamy drogi jak się od tego odciąć i jak pojawi się możliwość przeniesienia do innego banku to na 100% skorzystam.

Ręce opadają...
Mam nadzieję, że u nas wszystko uda się wyprostować i kredyt nie jest skreślony... Finalnie bazujemy na jednym banku.

07.04.2014
ash, po tych kwiatkach, które już wyszły, to w sumie marne pocieszenie :hihi: Ale cieszy fakt, że przynajmniej Wam syfu nie narobili.
Dziś idę zamknąć sprawę u nich, a później z pośrednikiem do banku.

Do banku to najchętniej chodziłabym teraz co chwilę, żeby tylko czegoś nie przegapić.

Dzwonił nasz pośrednik od mieszkania. Chce iść ze mną do OF, bo dzwoniła do nich ta nasza babka od kredytów. Niby wiem, że nie ja zawiniłam, ale boję się co ona nagada :( Wszystko rozbija się o ewentualne przesunięcie terminu u dewelopera i podejrzewam, że ta od kredytów zrobi wszystko, żeby winę z siebie zrzucić.
Zwyczajnie się boję :(

Nasturcja-Renata, o 15:30. Z tym, że dziś w sumie nic nie załatwimy, idziemy tylko, żeby nasz pośrednik mógł z panią z banku pogadać, żeby mu wyjaśniła co się porobiło itd. Dziś ma wysyłać aneks do wniosku i pewnie z 2 tygodnie lekką ręką poczekamy :/

Dworcika, kurde, może weźcie jakiegoś rodzica/kogoś groźnie wyglądającego - żeby nie było tak, że pomyślą, że małolatami łatwo manipulować. Paskudna sytuacja, współczuję nerwów. Ale chyba czas tam jakąś awanturę zrobić.

Dworcika a masz wszystkie papiery, które składaliście do pośrednika z podpisami? Jeśli tak, to bym się nie martwiła. To ich wina. Zawsze możesz złożyć skargę

Dzionka, idę z ciocią. Ciocia już im znana. Tzn. pośrednikowi - była z nami u notariusza jako plecy od doradzania :) Siostra mojej mamy, bo ona niestety dojechać nie da rady (a szkoda, bo o ile ciocia mocno wyważona, poważna itd., to mama zwyczajnie się nie pierdzieli).
Nasturcja-Renata, nasz błąd - nie. Większość (chyba) dokumentów podpisywaliśmy na miejscu 17 lutego. To były dokumenty do 4 banków, podpisywaliśmy we 4 (my z moimi rodzicami). Było tego full. Później donosiliśmy różne świstki, zaświadczenia, oświadczenia,  ale potwierdzenia złożenia nie mamy. Masa rzeczy typu potwierdzenie, że do dwóch banków jest komplet było przez telefon, więc też nie mam na to żadnego potwierdzenia. Ręce opadają. Daliśmy się załapać, jak najgorsze ćwoki na hasło "zarobię, jak wy dostaniecie kredyt" - wydawało nam się, że im zależy (no pewnie zależy, tylko bardziej to pokomplikowane niż nam się zdawało). Durne zaufanie.
A jak pomyślę, że mama od początku mówiła, że jej się to nie podoba, miała zastrzeżenia. Nosz urwał nać! A ja durna się wściekałam, że się ona się mądruje, że dla bezpieczeństwa lepiej mieć wnioski w tych kilku bankach, że będzie szybciej (!) i łatwiej, jak będzie się tym zajmować jedna osoba, bo nie trzeba będzie wszystkiego samemu pilnować. Aaaaaa! Szlag mnie trafia, jak o tym pomyślę.

Dworcika to niedobrze  :( no nic juz teraz nie zmienisz. Musi być dobrze  :kwiatek:

Nasturcja-Renata, grunt, żeby PKO powiedziało magiczne "tak". Nic więcej mi teraz do szczęścia nie potrzeba. No i może nieco przychylności ze strony dewelopera ;)
Na potwierdzenie swoich słów mam garstkę maili, ale nie na wszystko. Trudno.

Gienia-Pigwa, cyrk na kółkach. Finalnie było przewalanie winy, ale teoretycznie ma się zajmować dalej naszą sprawą w pozostałych bankach (poza PKO BP). Mama jak się o tym dowiedziała dostała szału, no pięknie jest.
Byliśmy w banku, finalnie nasza zdolność jest nieco wyższa niż to było wyliczone na prędce ostatnio, ale nadal dużo niższa niż liczyła ta z OF.
Za tydzień mamy się tam zjawić i sprawdzić jak się sprawy mają.

Jestem cholernie zmęczona :(

10.04.2014
Niech już będzie... poniedziałek na tę chwilę. W poniedziałek znowu bank, pewnie jeszcze nic wiadomo nie będzie, no ale... a później niech już będzie po prostu dobrze.

14.04.2014
Pffffff... jak dobrze pójdzie, to na wakacje będziemy na swoim :hihi:
A tak serio... masakra. Opowiem jak dotrę do kompa.
ash, to teraz chwila oddechu i... od jutra trzymamy chyba dalej, co? ;)
A tak na poważnie - cyrk z 'garażem' wyszedł. Przy MDMie nie zaakceptowali nam "powierzchni przynależnej do mieszkania w postaci prawa do wyłącznego korzystania z miejsca w powierzchni wspólnej budynku" (w skrócie w hali garażowej). Jakby do mieszkania przynależała piwnica, to... też by nie przeszło :ke:
Rezygnujemy z tych cholernych dopłat, w czwartek idziemy do notariusza aneksować umowę z deweloperem i składamy wniosek od nowa  :zemdlal:
A jutro o 8:00 bank, żeby posprawdzać co w razie czego musimy donieść jeszcze raz (część dokumentów mogła stracić ważność), przeliczyć wszystko itd.

A dalej już w skrócie - MDM nie przeszedł (mimo 100% pewności, że nic nie stoi na przeszkodzie... według danych pani z Open Finance). Żeby przedłużyć termin trzeba było wysupłać "na już" dodatkowe 9 tys. złotych (takiej kwoty zażyczył sobie deweloper) w ramach zadatku (wcześniej rezerwacja kosztowała nas ledwie tysiąc złotych). Gdyby kredyt nie przeszedł bylibyśmy 10 tysięcy w plecy...
Składaliśmy nowy wniosek do PKO BP. Samodzielnie. Pani z banku do rany przyłóż. Znając naszą sytuację stanęła chyba na rzęsach, żeby tę sprawę szybko zakończyć i zrobić tak, żeby było jak najlepiej dla nas. Udało Jej się to zrobić w ciągu jakichś 2 tygodni, może z haczykiem, ale wypadał wtedy weekend majowy.

Cała historia... długa, ale zwyczajnie odradzam jakiekolwiek interesy z Open Finance.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: udorka Listopad 18, 2014, 09:21:37
o matko...
no nic, co Cię nie zabije to Cię wzmocni  :lol:


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Listopad 18, 2014, 09:46:13
Z wielką radochą obserwuję co miesiąc jak z konta znikają pieniądze za kolejną ratę ;)
I oglądam wtedy ściany typując, który kawałek jest od tego momentu MÓJ.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: udorka Listopad 18, 2014, 10:15:45
za 27 lat wszystkie kawałki mojego domu i placu będą MOJE  :hurra:


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Listopad 18, 2014, 11:44:43
Nasze będzie za, w chwili obecnej, 12,5 roku. Ale będziemy wydłużać okres kredytowania, jak to będzie już możliwe :)


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Ava Listopad 18, 2014, 12:46:59
Dzięki za opinie.
Dworcika , no to nieźle Cie załatwili. Cale szczęście, że kobieta w banku się tak zaangażowała. Właśnie po takich historiach boje się iść po kredyt do "doradców".
Z drugiej strony dziewczyny nie miały problemów i polecają. Nie wiem czy to też nie zależy po części od ludzi tam pracujących, ich zaangażowania i wiedzy.
Trochę się zaczynam denerwować bo czasu będzie mało. Niby czekam tylko na podział działki (od dwóch miesięcy...) i decyzja ma być lada dzień ale z drugiej strony już jest połowa listopada a chcę zdążyć z kredytem do końca roku :/


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: udorka Listopad 18, 2014, 13:27:55
Ja czekałam na podział działki od listopada do czerwca, więc nie masz źle ;)


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: udorka Styczeń 22, 2015, 07:55:21
Czy jest na forum ktoś kto pracuje w banku przy kredytach hipotecznych i mógłby odezwać się na PW?


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: escada Lipiec 03, 2015, 22:59:59
Czy ktoś z was ma kredyt hipoteczny w Alior Banku?


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Gillian Wrzesień 03, 2015, 14:19:31
macie doświadczenia z kredytem gotówkowym w BGŻ?


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: aszhar Wrzesień 03, 2015, 15:24:49
Czy orientujecie sie drodzy revoltowicze jaki bank oprócz pko bp, honoruje premie gwarancyjna z książeczki mieszkaniowej, jako wkład własny w kredycie hipotecznym???


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: gg83 Wrzesień 03, 2015, 18:43:04
Obawiam się, że nikt. Tylko PKO zostało w czasach PRL.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: bera7 Wrzesień 03, 2015, 19:53:53
aszhar, raczej PKO bo to ten bank je wystawiał i ma wytyczne do naliczania tych premii.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: tajnaa Wrzesień 04, 2015, 10:56:42
a niekomercyjne banki spółdzielcze?


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: bera7 Wrzesień 04, 2015, 11:32:59
tajnaa, te książeczki to był produkt PKO BP http://wyborcza.pl/1,97654,16285647,Jak_uzyskac_pieniadze_z_ksiazeczki_mieszkaniowej.html


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: tajnaa Wrzesień 04, 2015, 12:01:09
No to faktycznie. Lipa w takim razie.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: nerechta Wrzesień 05, 2015, 14:35:04
Czemu? My mielismy 2 ksiazeczki, realizowalismy je w PKO a kredyt bralismy w WBK, nie bylo problemu :)


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: aszhar Wrzesień 05, 2015, 15:51:33
nerechta, ale realizowaliście wpłatę własną z premii gwarancyjnej??
Czy po prostu likwidowaliście w pko.
Ja tej premii gwarancyjnej troche mam. I tylko to mi sie oplaca. Bo z likwidacji to bede miala tylko pare groszy niestety.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: nerechta Wrzesień 05, 2015, 17:18:10
Na pewno dostalismy premie. Dopytam sie jak to bylo dokladnie i Ci powiem, bo to juz z dobre 10 lat temu bylo...


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: aszhar Wrzesień 05, 2015, 17:28:35
nerechta, jakbys mogla sie dopytac wdzieczna bede.
Normalnie cyrk z ksiazeczka zeby kasy ( caly zawinklowany wklad byl na kawalerke) odzyskac nie mozna bylo.
Kasy regularnie wplacanej przez 30 lat.
A jak juz moge premie gwarancyjna wykorzystać , to zmuszona jestem wziac kredyt w banku w ktorym nie chce.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: nerechta Wrzesień 06, 2015, 14:11:53
Na pewno mozesz odzyskac. Bank nie moze zmusic Cie do wziecia u nich kredytu, zreszta przeciez mozesz do kasy z ksiazeczek miec reszte w gotowce.
Pytalam w domu, ale nikt nie pamieta jak to dokladnie wygladalo... Chyba wystarczyla umowa przedwstepna, tyle ze wtedy ceny mieszkan byly zupelnie inne i byl wplacony zadatek. Musialabys pogadac w banku jakie masz mozliwosci.
Tak czy owak, na pewno dostalismy premie i bralismy kredyt w innym banku.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: bera7 Wrzesień 06, 2015, 18:29:07
Najprościej zapytać w banku jak to sprawnie zrobić. Na logikę wkład nalicza Pko i z tym pismem idziesz do banku dającego kredyt i mówisz, że kasa z książeczki jest na poczet wkładu własnego. Dalej powinni poinformować Cię jakie papiery i kiedy potrzebne.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: szafirowa Wrzesień 06, 2015, 18:47:22
aszhar, mozesz dostac premie nie biorac kredytu w pko, tylko wtedy dostaniesz ja PO KUPNIE mieszkania, wiec sila rzeczy ciezko zeby robila za wklad wlasny. Chyba, ze mozna ja zrealizowac rowniez gdzies po drodze na ktoryms etapie nabywania,ale o tym nic mi nie wiadomo.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Gillian Marzec 25, 2016, 18:37:06
Czy branie kredytu hipotecznego na ogromną sumę w Aliorze jest bezpieczne? ktoś ma, zna kogoś kto ma, cokolwiek? Mamy mega problem, chcemy ruszać z budową i klops - jest problem z kredytem, banki w ogóle nie uznają dochodów rolniczych  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: yegua Marzec 25, 2016, 19:59:21
Gillian, uderz do Repki, ona jest rolnikiem i może wie do jakich banków się udać.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: pestka Marzec 25, 2016, 20:49:58
Gillian zapytacje w BGZ to podobno bank sprzyjający rolnikom.
Ja miałam za dużą dzialke  (3,34ha) i to był jedyny bank kredytujacy budowy na dużych dzialkachdziałkach, tylko ludzie tam jacys mało kumaci pracują bo kontakt jest ciężki  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Gillian Marzec 25, 2016, 21:04:41
Wszystkie prawie dają rolnikom, ale na zabezpieczenie qw postaci gruntów własnych a nie dzierżawionych :(


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Libella Maj 24, 2016, 17:02:33
Czy jest tu ktoś rozumiejący język bankowy? ;) Dostałam ofertę kredytu hipotecznego i jest tam jeden punkt, którego nijak nie rozumiem, a "mój" doradca kredytowy jest na urlopie :icon_rolleyes: Chodzi o to:
(http://i115.photobucket.com/albums/n283/libella_89/Przechwytywanie_zpsmvswkmzy.jpg) (http://s115.photobucket.com/user/libella_89/media/Przechwytywanie_zpsmvswkmzy.jpg.html)

To znaczy, że w ciągu trzech lat mogę dokonywać nadpłat powyżej 1%?
Czy że tylko w ciągu trzech lat mogę dokonywać nadpłat powyżej 1%?
Czy co? ;)


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: bera7 Maj 24, 2016, 17:29:50
Libella, możesz dokonywać nadpłat do 50% kwoty kredytu. To co powyżej 1% prowizji od kwoty. Po 3 latach pewnie możliwa spłata bez dodatkowych prowizji.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: mundialowa Marzec 09, 2017, 15:55:56
Znajdę tu kogoś, kto ma/miał kredyt hipoteczny w mBanku? :kwiatek:


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: bera7 Marzec 09, 2017, 16:20:28
mundialowa, miałam niehipoteczny i to jeden z gorszych banków wg mnie.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: mundialowa Marzec 09, 2017, 16:29:20
bera7, zdradzisz, dlaczego? Korzystam z niego parę lat, miałam parę kredytów gotówkowych, ale nie mam porównania z innymi bankami.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: bera7 Marzec 09, 2017, 18:59:40
mundialowa, opisywałam tu kiedyś perypetie. Generalnie chodzi o to, że to bank internetowy. Ich punkty, to tak naprawdę kioski, gdzie siedzą ludzie bez większych uprawnień. Ja potrzebowałam zamknąć kredyt by wziąć hipoteczny. Sprawa była ważna w czasie, przez prawie 2 miesiące przez niekompetentnych ludzi nie otrzymałam pisma a spłaconym kredycie, przez co inny bank nie mógł uruchomić wypłaty kredytu. Gdyby nie wyrozumiałość sprzedającego miałabym wiele kłopotów przez to i straciłabym zaliczkę.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: nerechta Marzec 12, 2017, 10:24:44
jaki bank ma najkorzystniejsze kredyty hipoteczne? Rzeczywiscie PKO?


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: bera7 Marzec 12, 2017, 11:25:05
BGŻ jakiś czas temu też miał dobrą ofertę. Jedno wiem  na 100% PKO nie ma ukrytych niespodzianek. Może nie ma super oprawy, ale procedury są przejrzyste bez niespodzianek. Taka rzetelna firma.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Agnieszka Marzec 12, 2017, 12:11:06
mundialowa ja mam kredyt hipoteczny w mbanku.
Pisz tu albo na pw.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: ovca Marzec 12, 2017, 17:59:53
jaki bank ma najkorzystniejsze kredyty hipoteczne? Rzeczywiscie PKO?

dla mnie najlepsze warunki zaproponował PKO i PEKAO SA, ale ostatecznie zdecydowałam się na BZ WBK.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: nerechta Marzec 13, 2017, 12:04:25
z jakiegos szczegolnego powodu?


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: mundialowa Marzec 13, 2017, 14:25:36
bera7, u nas powstał "oddział" mBanku. Ponoć pracują tam osoby rzeczywiście znający się na finansach, a nie studenci zmieniający się co miesiąc. Ale nie byłam, to opinii jeszcze nie mam. Jednak dotychczasowa współpraca z tym bankiem należy do udanych, dlatego biorę go pod uwagę przy hipotecznym.

Agnieszka, dziś lecę do doradcy i wtedy podejmiemy decyzję, czy na własną rękę uderzamy do mBanku i paru innych banków, czy spróbujemy załatwić to poprzez doradcę. A Ty jak ogarniałaś kredyt w mBanku - sama czy przez doradcę? Czemu wybrałaś własnie mBank? Może być na pw. :kwiatek:


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Agnieszka Marzec 13, 2017, 14:49:59
mundialowa leci pw.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: bera7 Marzec 13, 2017, 16:49:47
mundialowa, ja też załatwiałam zamknięcie "w oddziale". Tylko co z tego, jak laska nawet nie miała wglądu szerszego w moje dane i historię kredytu. Jedyne co mogła to wypełnić ze mną dokumenty wymagane i jak się okazało wysyłała je Pocztą Polską (dla mnie to niepojęte jak można tak?? w PKO jak pracowałam bank miał swoich kurierów i oni wozili dokumentację bankową).
Wszystko przez infolinię, niekompetentne osoby. Dla mnie bank porażka.

Zduśka miała z nimi większe przeboje włącznie z tym że jak zapomniała jakąś ratę zapłacić to wierzytelność sprzedali i narosły jej jakieś absurdalne kwoty.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: mundialowa Marzec 13, 2017, 20:18:09
bera7, rzeczywiście dużo pecha z kontaktami z mBankiem miałaś.
Nam dzisiaj doradca z Expandera wyliczył zdolność i polecał m.in. mBank. Musimy przemyśleć temat...

To teraz drugi temat: czy z Expanderem miałyście jakieś doświadczenia? I czy według Was lepiej samodzielnie ogarniać kredyt hipoteczny czy zlecić to doradcy? :kwiatek:


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: ovca Marzec 13, 2017, 20:25:27
z jakiegos szczegolnego powodu?

PKO BP  i PEKAO dało mi zdolność o kilka tysięcy niższą. Mogłabym to przełknąć na rzecz niższej raty ale wolę gotówkę zostawić na wykończenie ;)


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: SzalonaBibi Marzec 13, 2017, 21:17:03
To teraz drugi temat: czy z Expanderem miałyście jakieś doświadczenia? I czy według Was lepiej samodzielnie ogarniać kredyt hipoteczny czy zlecić to doradcy? :kwiatek:

Dobre kilka lat temu brałam kredyt i byłam w kilku firmach doradztwa. W expanderze nie, bo się umówiłam na dzień i godzinę (a mam do miasta 100 km) a oni... zapomnieli zadzwonić, że oddział się zamknął i nie działa w Lublinie od tygodnia.
Ostatecznie sama się musiałam orientować, bo "fachowcy" nie wiedzieli, że większość banków nie daje takiego kredytu jak dom jest na działce rolnej... Po odmowie w drugim banku (poleconym przez doradcę) stwierdziłam, że szkoda mi czasu i sama to ogarnę.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: nerechta Marzec 14, 2017, 06:14:08
ovca rozumiem i pewnie u nas stanie na tym samym. Bylismy wczoraj w PKO i WBK i nie ogarniam, jak z tej samej pensji w PKO zdolnosc meza to 90 tys, a w WBK 260?!  :ke:


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: rtk Marzec 14, 2017, 14:45:20
Nerechta, ja tez nie ogarniam jakim cudem, przy całkiem normalnych zarobkach jeden bank nam wyliczył 500tys, drugi 800, a ten rekordowy troche ponad milion. Kto to wylicza, przeciez to byłoby nie do spłacenia  :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Milla Marzec 14, 2017, 17:11:02
Rtk, zostaje dług dla dzieci i wnuków w ramach spadku  :hihi: no chyba ze nie chca, to bank chętnie domek wezmie  :hihi:


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: DressageLife Marzec 14, 2017, 17:21:12
Zdolność kredytową większość banków oblicza programem, nie każdy z nich też bierze pod uwagę dokładnie te same czynniki, co w innym banku, co często powoduje sztuczne zawyżanie zdolności.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: mundialowa Marzec 17, 2017, 10:09:55
Dziękuję za wszystkie podpowiedzi! Zwłaszcza Agnieszce, która rozwiała moje wątpliwości. :kwiatek:
Ostatecznie zapadła decyzja, że składamy wnioski do kilku banków, najbardziej celujemy w mBank, a całość załatwiamy przez Expandera.
Teraz bardzo bardzo proszę o revoltowe kciuki, żeby wszystko gładko poszło! :kwiatek:


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: majek Marzec 17, 2017, 10:16:04
czy ja bedac w uk moge wziac kredyt hipoteczny na mieszkanie w pl? (Zakladam, ze bedzie sie splacal kasa za wynajem)

Czy np wziac zwykla pozyczke w uk (nie-hipoteczna), zdaje mi sie ze moze miec lepsze oprocentowanie niz kredyt mieszkaniowy w pl.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: nerechta Marzec 19, 2017, 20:37:42
ja bym chyba brala w UK, ale z drugiej strony jesli wynajem pokrywalby kredyt to nie bedziesz miec u siebie obciazen. Pokalkuluj sobie, mysle ze dostaniesz kredyt bez problemu.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: asds Październik 25, 2017, 11:25:55
Czy ktoś może brał teraz kredyt hipoteczny w ING w czasie promocji do 19 listopada? No i jak to jest czy my sami możemy zadecydować w ilu ratach chcemy płacić czy odgórnie narzuca bank?



Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Risky Lipiec 23, 2019, 08:03:29
Łodgrzebuję...

Ktoś brał ostatnio kredyt hipoteczny i rozeznaje się w aktualnych ofertach?

Zarobki niezbyt duże, a jednak marzy się to własne M- bez kredytu to chyba zostaje wynajem do.... Patrz obrazek ;)


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Behemotowa Lipiec 23, 2019, 09:26:01
Risky nie wiem czy nadal aktualne, ja brałam jakieś dwa miesiące temu drugą hipotekę i wzięłam z Millenium, miał trochę lepszą niż PKO (też z żubrem). Firma, która za mnie załatwiała kredyt brała pod uwagę tylko Millenium, PKO i chyba ING. ING odrzuciłam na starcie, PKO przesyłał od razu osobę od siebie od wyceny nieruchomości, jak się nie wzięło od nich kredytu to nie ponosiło się jakichkolwiek opłat, natomiast Millenium było trzeba na własną rękę szukać firmy od wyceny. Wychodziło jednak, że Millenium mniej brało za uruchomienie kredytu, a ze względu na to, że jest to moja druga hipoteka to długo się starałam o pozytywne rozpatrzenie, PKO dał od ręki, czekałam na decyzje może z 3tygodnie, na Millenium czekałam prawie dwa miesiące na wstępną umowę.
Dodatkowo Millenium jako jedyne ma możliwość zniesienia ubezpieczenia (nie pamiętam jak ono się nazywa, to ubezpieczenie co się płaci przez ileś tam miesięcy, do czasu wpisania do księgi) za poręczeniem kogoś - za mnie poręczyła moja siostra i nie muszę płacić przez ileś tam miesięcy ponad 150zł.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: KonieAMI Lipiec 23, 2019, 10:02:49
Risky - to bardzo zależy, co jest Twoim priorytetem. Czy niska bezpieczna rata, może być całościowo duży koszt kredytu, moze być długi, czy minimalizacja kosztu kredytu, zgoda na bardziej ryzykowną ratę, a może bardzo zależy Ci na możliwości bezproblemowego nadpłacania.

Oferty banków są tak różne, że naprawdę ciężko je porównać. Zdecydowałabym się na doradcę kredytowego, który chociaż trochę ograniczy wybór.

Jeszcze tylko napomknę, żeby mocno zwracać uwagę na te cudowne produkty dodatkowe, karty kredytowe, konta, ubezpieczenia, pakiety hydraulików itd itd... A no i wkład własny, niektóe banki oferują po staremu 10%, ale odbijają to sobie z nawiązką, niektóre trzymają się 20%, a jeszcze inne decydują indywidualnie (chyba MBank tak ma?)



Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: efeemeryda Lipiec 25, 2019, 09:52:55
Zdaję sobie sprawę, że pewnie ciężko powiedzieć, ale liczę na to, że osoby mające już kredyty się orientują  :kwiatek:
Jakiego rzędu powinny być dochody, żeby bez problemu dostać kredyt na około 400 tys ? Mowa o hipotecznym z wkładem własnym 100tys, czyli de facto samego kredytu byłoby 300tys.
Wiem, że najlepiej udać się do doradcy, wiem, że to sprawa indywidualna, ale lubię myśleć przyszłościowo i na zapas się pozastanawiać  :lol:
Jak duża różnica byłaby w kredycie na jedną osobę, a na małżeństwo ? Domyślam się, że to drugie wychodzi o wiele korzystniej, ale nie wiem czy zdążymy ze ślubem  :lol: :lol:


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: epk Lipiec 25, 2019, 10:41:00
efeemeryda, raczej zdążcie ze ślubem. Ostatnio znajoma, singielka brała kredyt na mieszkanie. U niej zderzyły się dwie rzeczy - z 8 banków 3 odmówiło jej kredytu ze względu na to, że dochody (meeega wysokie) ma z jednoosobowej działalności gospodarczej a kolejne 3 dlatego, że jest singielką. Pary formalne mają na starcie duuużo lepszą sytuację przy kredytach hipotecznych.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Behemotowa Lipiec 25, 2019, 10:51:50
efeemeryda na takie pytania chyba nikt Ci tutaj nie odpowie, bo na to wszystko sporo się składa, czy masz jakieś kredyty, ile osób na utrzymaniu, gdzie mieszkasz, na jakiej umowie, na jaki okres. Ze swojej strony mogę Ci powiedzieć, że ostatnio przyjaciółka mieszkająca sama, kredyt tylko na nią, bez kredytów/pożyczek/nigdy nie spóźniała się ze spłacaniem rat, zarabia na rękę ok. 5tys-6tys., wzięła lekko ponad 300tys kredytu bez jakiś większych problemów.

Edit: jak tak czytam co piszecie to chyba i ja i moja przyjaciółka miałyśmy szczęście z tymi kredytami, obie singielki, w tym u mnie po niecałym roku wzięta druga hipoteka i wszystko poszło w miarę szybko. Gdyby nie sądy i ich opóźnienia z księgą wieczystą przy pierwszym mieszkaniu (kupowałam od osoby prywatnej, która dopiero co zakupiła je od dewelopera i musiałam czekać na wpis do księgi) to bym uważała, że kupowanie mieszkań to nie taka ciężka sprawa :hihi:


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: efeemeryda Lipiec 25, 2019, 11:05:26
a coś takiego jak kredyt hipoteczny dla par nieformalnych to rozumiem, że nie istnieje ?  :oczy2:  pewnie nie, ale podobno nie ma głupich pytań  :wysmiewa:

mój M. ma umowe o prace na czas nieokreślony, ja w momencie brania kredytu będę mieć taką samą, ale gdzie będziemy mieszkać to jeszcze nie wiadomo  :hihi:


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Behemotowa Lipiec 25, 2019, 11:26:35
efeemeryda mi kiedyś tłumaczono, że łatwiej dostać kredyt jak się ma mieszkać w jakiejś wiosce niż np. w Gdańsku, bo są inne koszty życia, ale nie wiem jak to wygląda. Ja mam umowę na ileś tam lat (wiem, że wypowiedzenie mam 1 miesiąc) i mi kazano w PKO abym przyniosła promesę zatrudnienia i nie było wtedy problemu :)
Edit: kredyt możesz wziąć z kimkolwiek chcesz, nie musicie być po ślubie, jeśli się rozstaniecie to jakby banku to nie interesuje, oboje musicie po prostu dalej spłacać kredyt.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: rtk Lipiec 25, 2019, 11:30:11
efeemeryda, no jasne ze istnieje. My braliśmy wspólny kredyt na 1,5 roku orzed ślubem :)


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: efeemeryda Lipiec 25, 2019, 12:05:07
Dziękuje Wam bardzo dziewczyny  :kwiatek:
Jak widać jestem totalny laik i ciemna masa w temacie, a chciałabym wiedzieć cokolwiek zanim będę szukać wybierać itp

Behemotowa
duże miasto na pewno odpada, chce jak najszybciej uciec z Wrocka, więc dobrze wiedzieć, że to ułatwia sprawę  ;)


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: epk Lipiec 25, 2019, 12:09:39
efeemeryda, mniejsze miasto, umowa na czas nieokreślony meega ułatwiają, powodzenia!


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: efeemeryda Lipiec 25, 2019, 12:17:32
Przesądnie nie dziękuję  :kwiatek:  :D


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Behemotowa Lipiec 25, 2019, 12:21:03
efeemeryda idź do jakiegoś dobrego doradcy kredytowego, który nie bierze prowizji od Ciebie, a to banki mu płacą (czy jakoś tak, chodzi o to by to doradca wszystko za Ciebie zrobił, pomógł, doradził, ale po uzyskaniu kredytu byś nic nie musiała mu płacić :)). Ja korzystałam dwa razy i uważam, że bez tej osoby bym zginęła.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: mundialowa Lipiec 25, 2019, 13:24:47
a coś takiego jak kredyt hipoteczny dla par nieformalnych to rozumiem, że nie istnieje ?  :oczy2:  pewnie nie, ale podobno nie ma głupich pytań  :wysmiewa:

Oczywiście, że jest! W nie wszystkich bankach, ale jest. My najpierw związaliśmy się kredytem na 30 lat, potem dzieckiem, a na końcu ślubem. :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: marszylka Lipiec 25, 2019, 13:45:04
Dużo w kredytach zależy od różnych czynników, ale zawsze znajdzie się jakiś bank i rozwiązanie.
Kilka lat temu znajoma kupowała mieszkanie ze swoim ówczesnym narzeczonym. Ona miała umowę o pracę, jej narzeczony o dzieło - żaden bank nie chciał jemu udzielić kredytu, więc kredyt jest tylko na nią - on za to wpłacił wysoki wkład własny.

Ja akurat nie jestem przekonana co do zewnętrznych doradców. Można pójść się zorientować co zaproponuje, ale trzeba uważać czy nie ma "ulubionych" banków, ale później warto udać się do banku samemu. Czasem można lepsze warunki wynegocjować, bo bank nie płaci doradcy. Ale tutaj nie ma złotej reguły.
Na pewno w przypadku banków oferujących produkty łączone bardzo uważać na takie typu - polisy na życie, dodatkowe konta.

Bardzo polecam artykuły Michała Szafrańskiego z bloga "Jak oszczędzać pieniądze"
https://jakoszczedzacpieniadze.pl/jak-madrze-wziac-kredyt-hipoteczny


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Latissimus Wrzesień 08, 2019, 07:50:38
Czy jeśli kredyty brane są z ubezpieczeniem to w chwilii śmierci przechodzą jako spadek na dzieci czy są anulowane (bank ryzykuje i dlatego są wysokie raty)


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Averis Wrzesień 08, 2019, 08:42:57
Pięć lat temu pracując na umowę o dzieło, mieszkając w Warszawie i biorąc kredyt sama dostałam kredyt w trzech różnych bankach. Nie było żadnego problemu.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: kolebka Październik 30, 2019, 15:33:34
Macie rozeznacie ile wynosi aktualnie wkład własny do kredytu hipotecznego, wiem że to zależne od banku ale jakie to są % - 10, 20 %  :oczy2:  ?

Jeśli ja mam inny kredyt na siebie, to nie ma problemu z uzyskaniem hipotecznego jakbym chciała kiedyś brać jako małżeństwo ? W przyszłym roku trzeba będzie coś ogarnąć z mieszkaniem...  :ukłon:


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: smarcik Październik 30, 2019, 15:35:57
kolebka w zdecydowanej większości banków 20% :( ale da się to obejść różnymi sposobami, typu dodatkowy kredyt na wkład własny.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: kolebka Październik 30, 2019, 15:39:51
smarcik ulalala... sporo. Czyli jakbym chciała wziać 250tys kredytu, to defacto biorę dwa kredyty: jeden na 50tys, a ten normalny na 200tys ? Czy jak to działa ?

Jak wygląda sprawa z programem MdM teraz ?


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Altiria Październik 31, 2019, 10:38:57
MdM skończył się w 2018 roku.

w zdecydowanej większości banków 20%

W Aliorze, mBanku, Millenium, Pekao i na pewno w kilku innych może być 10%.  :)


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: smarcik Październik 31, 2019, 12:09:36
kolebka najlepiej wyliczyć sobie indywidualnie warunki w każdym banku..

W niektórych bankach nie trzeba brać osobnego kredytu na wkład własny, tylko np wkład ma wynieść 20%, więc wpłacasz 10% i masz podniesione raty do czasu spłaty kolejnych 10%. A potem reszta już na lepszych warunkach. Ale to naprawdę trzeba rozpatrywać indywidualnie, bo np niektóre banki akceptują wkład własny 10% ale RRSO jest wtedy wyższe niż przy wkładzie 20%  ;) generalnie ile banków tyle pomysłów, więc naprawdę polecam doradcę kredytowego  :kwiatek:


edit czyli de facto chciałam się odnieść do tego co napisała Altiria tylko mam ostatnio problem z precyzyjnym wyrażaniem myśli  :icon_redface: Innymi słowy: wkład własny musi wynosić minimum 20% ponieważ takie jest zarządzenie Komisji Nadzoru Finansowego. Banki obchodzą to jednak, pisząc w ofercie 10%, a te "dodatkowe 10%" ukrywając w kredycie  :)


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Altiria Październik 31, 2019, 14:09:05
A, chyba że tak.  :)  Ja również polecam doradcę, bo co z tego, że w banku uśmiechnięty konsultant wyliczy zdolność na setki tysięcy pln, a na etapie wnioskowania nawet połowy z tego nie chcą dać.  :lol:


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: KonieAMI Listopad 03, 2019, 12:41:54
Czasem też pozostałe 10% miesći się po częście w "farmie" produktów, które musisz wziąć do kredytu. Prowizje, obowiązkowe ubezpieczenia ( kupowane oczywiście od banku ), karty kredytowe, konta, pomoc hydraulika i informatyka... :-)


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Dance Girl Listopad 03, 2019, 18:52:56
A, chyba że tak.  :)  Ja również polecam doradcę, bo co z tego, że w banku uśmiechnięty konsultant wyliczy zdolność na setki tysięcy pln, a na etapie wnioskowania nawet połowy z tego nie chcą dać.  :lol:

Altiria, ale wiesz, ze doradca też pracuje na prowizji i zwykle najbardziej poleci Ci kredyt, za który ma najwyższą prowizję?

Właśnie tak została udzieloną większość kredytów frankowych. Były najlepiej premiowane dla doradców. A doradca, tak jak konsultant odpowiedzialność ma ŻADNĄ i nie musi się nawet znać na finansach, bo głównie jest sprzedawcą.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: kamcia665 Listopad 03, 2019, 23:05:24
Pewnie w większości przypadków jest tak jak pisze Dance Girl, jednak ja jestem na świeżo po spotkaniu z doradcą kredytowym, który niesamowicie otworzył mi oczy. Zdarzają się takie wyjątki ;) Nie dość, że opisał każdy element składowy kosztu kredytów będących obecnie w ofercie banków, to jeszcze zmusił do zastanowienia się który z tych kosztów warto ponosić, a który służy tylko naciąganiu klientów. Po takim spotkaniu mam poczucie, że dokładnie znam kryteria, jakimi powinnam się kierować przy wyborze kredytu i nawet jeśli rekomendacja mojego doradcy będzie kierowana jego marżą, a nie moim interesem, to chociaż będę w stanie podjąć decyzję w oparciu o swój rozsądek.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Altiria Listopad 03, 2019, 23:41:00
Dokładnie, moim zdaniem jeżeli ktoś ma zerowe pojęcie o całej procedurze, to warto się spotkać z kimś "oblatanym" w temacie, niekoniecznie potem trzeba korzystać z jego pośrednictwa ani ślepo kierować się rekomendacją.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Dance Girl Listopad 04, 2019, 21:03:36
Altiria, procedura do kredytu hipotecznego zakłada badanie Twojej zdolności kredytowej oraz szacowanie realnej wartości rynkowej nieruchomości.

KNF rzeczywiście nakłada na banki rekomendację 20% wkładu własnego w trosce o to aby kredyty były lepiej zabezpieczone (pierwsze podejście w licytacji komorniczej 75% wartości) oraz aby dawały kredyty klientom, którzy rzeczywiście cokolwiek mają jako wkład a nie słupkom czy gołodupcom prosto z ulicy.

Z punktu widzenia ryzyka banku, łatwiej powinnaś dostać kredyt w banku, w którym masz już jakieś inne produkty, gdyż bank zna już jakąkolwiek Twoja historię.

Łączna kwota Twoich miesięcznych obciążeń ratalnych nie powinna przekraczać 50% Twoich dochodów. A z reszty powinno Ci wystarczyć na życie. We wniosku kredytowym jest miejsce, żeby wyliczyć Twoje koszty utrzymania. Jeśli zarabiają dwie osoby - oczywiście rośnie zdolność kredytowa.

Jeśli chodzi o kredyty - te które najłatwiej dostać to produkty najdroższe dla klienta. Więc czasem warto się postarać i donieść jeden więcej papierek. Mój mąż i jego wspólnik 10 lat temu wzięli po kredycie hipotecznym na 30 lat. Ja wybrałam mężowi kredyt w Deutsche Banku a wspólnik wziął w mBanku. Po 10 latach chciałam spłacić wspólnika i porównałam ile im zostało do spłaty. A więc płacąc takie same raty mój mąż spłacił 20% więcej kapitału. 10 lat temu wspólnik męża się ze mnie śmiał że on dostał kredyt od ręki a ja się bujałam dwa tygodnie. Takich rzeczy niestety doradca Ci i nie powie.

No i jeszcze warto się zastanowić czy tę nieruchomość na długo kupujesz. Bo mieszkanie 50m nie musi być na całe życie - więc sprawdzaj, które kredyty mają prowizję za wcześniejszą spłatę.

I jak w każdym handlu. Sprzedawca na dzień dobry będzie Ci chciał wcisnąć wszystko a na koniec dnia się okaże, że tej karty dodatkowej czy ubezpieczenia wcale nie trzeba brać. Ale jak będzie miał do wyboru dostać prowizję tylko za kredyt albo nie dostać w ogóle - to połasi się na gołą prowizję.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: kamcia665 Listopad 04, 2019, 22:11:09
Strasznie przykro czyta się takie opinie, ale rozumiem, że mogło to być zasłużone... W każdym razie doradca, z którym miałam styczność prowadzi dodatkowo działalność w pośrednictwie nieruchomości i budownictwie. Tłumaczył, że potrafi doradzać ludziom przez większość etapów życia: pierwsze mieszkanie, zamianę na większe, a następnie budowę własnego domu ;) w takiej sytuacji zależy mu na jakości usług i powracaniu klientów.

W kwestii wkładu własnego przypomniało mi się, żeby uważać na pewien haczyk. Bank udziela kredytu na wartość mieszkania wycenioną przez rzeczoznawcę. Jeśli okaże się, że cena mieszkania była wyższa, a wkład własny byłby wyliczony co do złotówki, istnieje ryzyko, że cała transakcja się nie odbędzie (a zaliczki wpłacone przy umowie przedwstępnej przepadną).


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: marszylka Listopad 05, 2019, 09:32:21
Kamcia665,
Chyba nie do końca rozumiem - dlaczego wkład własny miałby przepaść?

Wniosek kredytowy jest składany przez kupującego w celu otrzymania promesy kredytu. Przed decyzją kredytową bank robi wycenę nieruchomości przez rzeczoznawcę i na jej podstawie szacuje czy kwota kredytu nie jest zawyżona lub zaniżona. I na tej podstawie bank wydaje decyzję kredytową.
Składając wniosek do 3 banków i znając nasze możliwości finansowe na pewno, któryś bank da pozytywą odpowiedź.

A zadatek na nieruchomość to kwestia dogadania się z właścicielem nieruchomości - można aneksować umowę przedwstępną, póki nie znajdziemy banku, który nam udzieli kredytu.
Ale utrata zadatku nie zależy od banku - raczej od naszego nieprzygotowania do tematu kredytu.
Lepiej przed zakupem nieruchomości pochodzić po doradcach, bankach i dowiedzieć się np o zdolność kredytową, warunki kredytu w różnych scenariuszach. Jeden np. na 250 tysięcy a inny na 400 tysięcy. Zawsze trzeba pamiętać, że zdolność wyliczona nie będzie tym co dostaniemy, lepiej zachować spory zapas.




Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: smarcik Listopad 05, 2019, 09:42:19
Wydaje mi się, że kamcia665 chciała napisać coś innego, tylko tak zamotała swój post, że finalnie wprowadza ludzi w błąd..  ;)


kamcia665 nie, bank nie udziela kredytu na wartość wycenioną przez rzeczoznawcę  ;) chciałaś zapewne napisać, że bank ma prawo nie udzielić kredytu, kiedy wartość wyceniona przez rzeczoznawcę będzie rażąco niższa niż cena zakupu (czyli de facto hipoteka nie będzie pokrywała wartości kredytu). I jeśli wpłacimy zaliczkę za mieszkanie, za które zamierzamy zapłacić 700 tys. a rzeczoznawca bankowy wyceni je na 400 tys. to owszem, możemy nie dostać kredytu. Tylko to sprowadza się do tego co napisała marszylka czyli naszego nieprzygotowania do kredytu. Kto tak robi?  ;) Oszacowanie wartości wcale nie jest takie trudne - można porównać z innymi mieszkaniami w okolicy o takich samych parametrach i już mieć ogląd "pi razy oko". A to zapewne robi każdy kto chatę kupuje. Jeśli jest to dla nas ogromny problem, to wynajem własnego rzeczoznawcy to raptem kilkaset złotych, co jest kosztem mikro w skali przedsięwzięcia  ;)


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Dance Girl Listopad 05, 2019, 14:27:17
kamcia665, nie napisałam Ci swojej opinii, tylko opisałam jak działa ten rynek. Kredyt bankowy jest takim samym produktem jak każdy inny i jak za wiele innych produktów - sprzedawca dostaje premię. Nie wiem, co Ci powiedział Twój doradca, ale raczej za darmo Ci nie doradza. Jak podpiszesz kredyt to dostanie premię od banku. Przecież nie jest instytucją charytatywną. Nawet jakby był nie wiem jak miły - to jest jego praca. Tak samo jak idziesz do punktu Orange czy innego NC+ i podpisujesz umowę na usługi - to sprzedawca dostanie prowizję za to, że ci sprzeda. I prowizja jest tym wyższa im bardziej premiowany sprzeda produkt.

Jeśli podajesz jakieś informacje to najlepiej sprawdzone. BANK UDZIELA KREDYTU NA KWOTĘ WNIOSKOWANĄ WE WNIOSKU PRZEZ KLIENTA (lub nie udziela). Jakie zaliczki przepadną? Przecież to zależy od tego jak jest podpisana umowa przedwstępna.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: kamcia665 Listopad 05, 2019, 21:49:01
W kontekście wcześniejszego wcześniejszego dopytywania o wysokość wkładu własnego i własnych doświadczeń (w Warszawie jednak rozrzut pomiędzy cenami z ogłoszeń, a wartością wycenioną przez rzeczoznawcę jest spory) chciałam jedynie podkreślić jak ważne jest posiadanie pewnego marginesu funduszy. A o resztę kwestii dopytam mojego doradcę, widocznie źle coś zrozumiałam. Dzięki za sprostowanie  :kwiatek:

Swoją drogą, czy któraś z Was popisywała umowę, w której sprzedający zgodził się na przesunięcie zapłaty zaliczki do momentu wydania decyzji kredytowej? Trochę w to wątpię w obliczu licytacji mieszkań w górę...


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: smarcik Listopad 05, 2019, 21:56:24
kamcia665 noo u mnie była duża rozbieżność - rzeczoznawca wycenił sporo drożej  ;) Warszawa.

Właściwie można też umówić się na zadatek a nie zaliczkę. I tak, ja miałam w przedwstępnej adnotację o tym, że nieudzielenie kredytu w wyniku wyceny rzeczoznawcy nie będzie traktowane jak odstąpienie od umowy z winy kupującego i pieniądze zostaną zwrócone w takim przypadku.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Dance Girl Listopad 05, 2019, 22:46:22
Ja notarialnie podpisałam aneks godząc się na przesunięcie daty umowy ostatecznej i rozliczenia. Jako sprzedająca.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: marszylka Listopad 06, 2019, 10:17:49
Kamcia665
Pamiętaj o różnicy między "zaliczką" a "zadatkiem". Zaliczka zwrotna, zadatek bezzwrotny ze strony kupującego.

Raczej mało sprzedających będzie chciało tak zrobić, aby czekać do decyzji kredytowej, aby dostać jakiekolwiek pieniądze.

Myślę, że możnaby się umówić pewnie na zadatek rzędu 5 tysięcy, i np. reszty w ramach zaliczki.
Jeśli nie dostanie się kredytu, to wtedy sprzedający zwraca wartość zaliczki. A zadatek kupującego przepada.

Smarcik
To ciekawy zapis muszę przyznać. Dobrze, że nie muszę teraz nieruchomości kupować, bo ceny są naprawdę kosmiczne.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: smarcik Listopad 06, 2019, 11:50:07
Wydaje mi się, że jest dość oczywisty  :hihi: bo moim zdaniem jeśli sprzedający wycenia mieszkanie na znacznie więcej niż jest w rzeczywistości warte, to jest to również jego wina, że potencjalny kupujący nie dostanie kredytu choćby miał nie wiadomo jak dużą zdolność kredytową ;) a jednak myślę, że sprzedający mają świadomość, że większość ludzi kupuje mieszkania na kredyt a nie za gotówkę.

A te ceny obecnie naprawdę takie wysokie? Jak szukałam 3 lata temu to trzeba było liczyć się z ok 10 tys. za metr w tych trochę lepszych, ale nie najlepszych lokalizacjach. To ile jets teraz? :O


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Lotnaa Listopad 06, 2019, 13:38:22
Dziewczyny, a skoro siedzicie w temacie. Jak "czujecie" te ceny - będzie iść wciąż w górę, zatrzyma się czy w końcu walne z przytupem? Niby wciąż gdzieś majaczy wizja światowego kryzysu gospodarczego, ale wcześniej Polska wyszła z tego obronną ręką. Wróżycie jakiś krach?
Ja patrzę na to trochę z boku, bo my chcemy wejść w coś w DE, ale ciekawe jestem waszych opinii.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: kamcia665 Listopad 06, 2019, 22:27:19
W Warszawie średnia podobno wynosi 10,5k/m, ale szczerze mówiąc w Śródmieściu w tej cenie chodzą mieszkania do generalnego remontu, a rynek pierwotny potrafi przekraczać 20k... nie do końca orientuję się jak jest w innych dzielnicach, ale niedługo pewnie zacznę  :icon_rolleyes:

To "czucie" rynku to wróżenie z fusów i nikt nie potrafi odpowiedzieć gdy zadawałam to pytanie. Z jednej strony wszyscy mówią, że idzie kryzys, ale raczej nie z konkretnego powodu, lecz dlatego, że od ostatniego minęło 10 lat, więc nie kupuję tej argumentacji. Z drugiej, dowiedziałam się ostatnio od dewelopera, którzy sprzedaje mieszkania w cenie 20k/m w centrum miasta, że wbrew jego oczekiwaniom wszystkie lokale nie sprzedały się na pniu i zostały mu największe (jednocześnie najdroższe), co może świadczyć o jakimś przełamaniu trendu. Ciekawa jestem Waszych odczuć.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: smarcik Listopad 07, 2019, 07:10:44
kamcia ale w Warszawie jest dużo pięknych dzielnic, po co upierać się na Śródmieście, kiedy nas na to nie stać?  ;) Nie przemawia do mnie zupełnie taka argumentacja "w Warszawie drogo bo na śródmieściu.." - przecież to tylko jedna dzielnica i nie odzwierciedla cen w całym mieście.

Dla mnie wszędzie jest drogo, bo nie mam milionów monet na koncie, ale cóż zrobić - chce się mieszkać to płacić trzeba :) bardziej niepokoją mnie stawki wynajmu, zastanawiam się skąd studenci mają brać tyle kasy na mieszkania, nawet zakładając wynajem w kilka osób.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: kamcia665 Listopad 07, 2019, 21:15:15
Wiem, wiem, to "na śródmieściu" głupio brzmi, ale paradoksalnie ułożyło mi się tu niesamowicie: mam najbliżej do pracy i stajni jak mogę, wszędzie jeżdżę rowerem, a na osiedlu znajome panie ekspedientki, z którymi sobie gawędę podczas zakupów  :wysmiewa: zadomowiłam się tutaj jak po 20 latach.

Jeśli studenci, to pewnie ze stypendiów  :emoty327:


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Cricetidae Listopad 07, 2019, 23:18:22
Na Śródmieściu to ceny 10,5 tys to były 2 lata temu :P i ciężko o rynek pierwotny, bo nie powstają nowe mieszkania, a na pewno nie w takich ilościach jak w innych dzielnicach.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: angelika95 Listopad 08, 2019, 05:50:47
A jak patrzą na parę biorącą kredyt, a nie małżeństwo? Czy żeby dostać kredyt trzeba mieć umowę na czas nieokreślony?


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: smarcik Listopad 08, 2019, 07:03:42
Nie trzeba być małżeństwem i nie trzeba mieć umowy na czas nieokreślony ;) aczkolwiek z taką umową jest po prostu łatwiej, więc warto mieć :)


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: kamcia665 Listopad 08, 2019, 21:02:08
Na Powiślu. Też kiedyś na pewno wyprowadzę się do domku z ogródkiem pod miastem, a najchętniej w Bieszczady ;) ale póki co zakosztowałam rozkoszy normalnego życia bez konieczności korzystania z komunikacji miejskiej, bo wszędzie jeżdżę rowerem i nie może się to z niczym równać.  :kocham:


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: smarcik Listopad 08, 2019, 21:43:17
Eee tam, ja też wszędzie jeżdżę rowerem z mojego zadupka, Warszawa wcale nie jest taka duża! :)

Choć Powiśle akurat fajne i drogie, to fakt.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: angelika95 Listopad 09, 2019, 10:18:24
Smarcik dziękuję, my po nowym roku zamierzamy starać się o kredyt.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: kolebka Listopad 21, 2019, 08:18:56
Czy jako wkład własny bank może uznać posiadanie działki budowlanej i współwłasność domu rodzinnego ?


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: koola Listopad 21, 2019, 08:27:16
kolebka jeśli chodzi o współwłasność to nie wiem. Ale uznanie działki za wkład własny zależy od banku.. W jednym uznali, w drugim powiedzieli, że dom przecież i tak musi gdzieś stać więc nie jest to wkład własny. Taka sama sytuacja była z fakturami za materiały - jeden bank uznaje je za wkład, drugi nie.. :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: kolebka Marzec 20, 2020, 09:38:19
Złota łopata należy do mnie  :pije:

Czy ktoś się orientuję, czy jeśli mamy działkę na własność to bank uznaje to jako wkład własny - w przypadku kupna mieszkania ?
Mamy działkę, ale chcemy się jej szybko pozbyć żeby mieć na wkład własny... ale ze sprzedażą pewnie teraz cienko będzie  :icon_rolleyes:  i pytanie, czy bank może ją jakoś przejąć ewentualnie, w ramach wkładu ?


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: smarcik Marzec 20, 2020, 10:02:06
kolebka wątek był aktywny zaledwie 4 miesiące temu, więc jaka tam łopata?  ;) Tyle że na poprzedniej stronie wisi Twój post z tym samym pytaniem o działkę  ;)


Swoją drogą ciężki czas nastał na zaciąganie zobowiązań - tzn oprocentowanie kredytów będzie maleć więc pod tym kątem oczywiście jest to dobry czas, natomiast generalnie nie wiadomo co będzie z naszą gospodarką za pół roku czy rok, dobrze mieć jakieś oszczędności.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: kolebka Marzec 20, 2020, 10:05:07
Wiem, że wisi mój post ale w sumie przez różne zawirowania życiowe jeszcze nie dotarłam do doradcy kredytowego  :icon_redface:  i nie mam potwierdzonej informacji co do tej działki, wiem że w przypadku budowy domu sprawa jest prostsza.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: Lotnaa Marzec 20, 2020, 11:02:28
My właśnie 3 tyg temu wzięliśmy mega kredyt  :zemdlal:
Złoty medal za timing  :icon_rolleyes: :swirek:


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: pestka Marzec 20, 2020, 11:29:28
kolebka Nie wiem jak z działką, ale ja biorąc kredyt na budowę domu, miałam wystawione 60m2 mieszkanie na sprzedaż i bank nie chciał wziąć tego pod uwagę bo stwierdzili, że mogę go nigdy nie sprzedać, także z działką może być niestety podobnie.


Tytuł: Odp: Kredyt
Wiadomość wysłana przez: espérer Październik 15, 2020, 09:59:05
Znajde tutaj kogoś kto był doradcą kredytowym lub zajmował się kr.hipotecznymi w banku? Mam pare pytań/wątpliwości i potrzebuje kogoś kto mi doradzi jak dalek rozmawiać z bankiem ew. Jak mądrze sie ewakuować do innego