Re-Volta.pl

Forum główne => Towarzyskie => Wątek zaczęty przez: Sierra Kwiecień 17, 2009, 18:00:16



Tytuł: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Sierra Kwiecień 17, 2009, 18:00:16
Jeśli był już na re-v/voltopirach taki temat to proszę o pokierowanie mnie i skasowanie tego  :oczy2:

Kochani, jak w temacie:
-jakim autkiem śmigacie
-czy jesteście zadowoleni
-wady/zalety
-eksploatacja
-jakie spalanie (średnie?) ;)
-użyteczność na nasze jeździecko-cywilne potrzeby

Temat dla mnie ważny, bo właśnie musiałam sie pożegnać z moją ukochaną Sierką (aka Wiśniowe Szaleństwo aka Babcia Rakieta  :love:) i teraz stoję przed wyborem auta.

Ponieważ po moim ukochanym Fordzie mam złamane serduszko (serio... :/) w związku z przed wczesnym pożegnaniem, nie mam w ogóle koncepcji na auto, które by miało zająć jej miejsce.

Mam nadzieję, że pomożecie, głównie poprzez doświadczenia z własnymi mechanicznymi  :kwiatek: Szczerzę na to liczę  :kwiatek:

Pzdr, Sierka  :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: asds Kwiecień 17, 2009, 18:10:56
Ja tułam sie zasłużonym Oplem Corsa ( aka Czerwoną strzała :D ) z 1991roku, odkupionym od Zakonu Ojców Bernardynów w Branderburgii w 1992 ;). Samochodizk jak dla mnie idelany. Wszystko co potrzebuje moge do niego zapakowac. Cudny diesel z silnikiem Suzuki, który na ujednym tankowaniu na full bak za ok. 150 zł pozwala mi w trasie przejechac 890 km bez tankowania ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Cenciakos Kwiecień 17, 2009, 18:22:16
Fiat Panda.
Tego auta na początku w ogóle nie brałam pod uwagę. Wszystko tylko nie ta obrzydliwa Panda  :hihi:
Ale że koniecznie chciałam nowy samochód, a Fiaty jak wiadomo najtańsze to pojechałam do salonu i jak na parkingu zobaczyłam jakiś taki samochód w złoto-piaskowym kolorze to się zakochałam. Oczywiście była to ta obrzydliwa Panda ;). Można powiedzieć że zresztą sama się wybrała -  była najtańszym samochodem na rynku i tylko na nią mnie było stać, a że za konkurenta miała tylko Seicento.... ;).

Jeździ mi się super, choć przyznam że wolałabym żeby miała mocniejszy silnik  :cool:. Zaletą jest to że jest małym autkiem i wszędzie w mieście bezproblemowo się zmieszczę, nie ma miejsca parkingowego gdzie byśmy nie dali rady się wcisnąć. Ale zarazem w środku miejca zupełnie wystarczająco. Bagażnik niby mały, ale wielkie worki marchewek, ziemniaków i buraków mieszczą się bezproblemowo :).
Jest też dość wysoko postawiona, a jeśli chodzi o wiejskie, dziurawe drogi dojazdowe do stajni to jest to jak najbardziej wskazane - normalnie mini terenówka ;)
Spala ok. 7 l/100 w mieście. 


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: rtk Kwiecień 17, 2009, 19:01:07
A ja jestem maniakiem samohodowym. Aktualnie mam clio z silnikiem 2.0 16v. Spalanie hmm.. duże ;) Ale jeśli ktoś ma zacięcie sportowe i chce się pościgać, to polecam taką budę ;)
(http://i17.photobucket.com/albums/b58/ritordo/566268660.jpg)

Wcześniej jeździłam cywilną Meganką Coupe z silnikiem 1.4 16v generującym 95 koni mechanicznych. Idealny samochód do miasta :) Spalanie zależne od jazdy 7-11l.
(http://i17.photobucket.com/albums/b58/ritordo/DSC00831.jpg)

Z kolei mój chlop jeździ meganą kombi w dieslu. Spalanie 6l/ 100km przy mega ciśnięciu :), niesamowicie pakowny, lecz okazał się awaryjny... Wymienił już tyle, że chyba nic już się nei zepsuje :)

W każdym razie, jako cywilny samochód kupowałabym coś z silnikiem diesla. Małe spalanie, przy fajnych osiągach :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: opolanka Kwiecień 17, 2009, 19:09:21
Ja tułam sie zasłużonym Oplem Corsa ( aka Czerwoną strzała :D )

Ja się bujałam prawie 4 lata corsą i wspominam ją z bolącym sercem :) Sprzedałam, bo dostałam inny samochód - 4 - letnią dziś Kia Cerato o silniku 1,6. Nie mogę sobie odmówić jazdy nią, więc pali minimum 8 35trw benzynki ;)

Zaletą zdecydowanie jest klima i bezawaryjność. Serwisuję ją w autoryzowanym serwisie i to jest wada :D Choć nie auta, a serwisu (jak wszędzie - ceny).

W końskich sprawach sprawuje sie nieźle, bardzo pakowna, wygodna. W mieście też bezproblemowa.

Ale mogę też polecić inne auta, wszystko zależy Sierra czego poszukujesz. Właściwie mało jest marek samochodów, którymi nie jeździłam i o większości mogę coś niecoś powiedzieć (choć największą wiedzę ma o Renault).


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Kwiecień 17, 2009, 19:39:51
nie wiem czy sie specjalnie tutaj nadaje- bo mam ostatnio doswiadczenia z samymi 'smokami'.

od 3 lat jezdze chryslerem grand voyagerem. spokojnie zabieram sie ze wszystkimi klamotami- w tej chwili caly tyl samochodu to moja paka jezdziecka :respect: codziennie jezdzi ze mna owczarek niemiecki oraz 3 latek ze swoim arsenalem zabawek i rzeczy niezbednych (czyli z cala siata zabawek). od tygodnia rowniez zabieram meza, ktory ma noge zagipsowana w wyproscie- a ma prawie 2 metry wzrostu- i wszyscy sie komfortowo miescimy.
na kazde wakacje zapakuje sie cala rodzina.

paradoksalnie- jak na takie bydle- w utrzymaniu nie jest szczegolnie drogi- co 10 dni tankuje (silnik 2.8 w dieslu) za ok. 300zl. jest regularnie serwisowany- za to czesci drogie- srednia fakturka za jakies 1500zl- a jak sie cos powaznego spierniczy- to i 15 000 potrafie zostawic..... :ke: :zemdlal:

miejski samochod to to niestety nie jest, ale komfrot jazdy nieporownywalny z zadnym innym jakim mialam do tej pory okazje jezdzic.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: lhp Kwiecień 17, 2009, 20:09:02
moge szczerze polecic toyote corolle z silnikiem 1,8 196koni, rewelacyjnie sie jezdzi malo co jej daje rade choc wyglada niepozornie  :hihi: przy tym spalanie przy normalnej (dosc dynamicznej) jezdzie male, w miescie ok 7.5- 8l/100km. silnik rewelka  :) do tego samochod solidnie wykonczony, bezawaryjny (mam ja od nowego juz 5rok i nic sie nie dzialo, a w roznych warunkach zdarzalo sie jezdzic), pomimo tego ze jest 3drzwiowy miejsca sporo, pakowny, bagaznik dosc spory (4 worki paszy spokojnie wchodza  ;) )


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: opolanka Kwiecień 17, 2009, 20:13:09
Ja po mojej Corsie (choć była niezastąpiona;) ) nie kupiłabym już raczej auta trzydzwiowego. Teraz mam pięciodrzwiowy i jest zdecydowanie wygodniejszy w użytkowaniu, przewożeniu różnych rzeczy no i szyby z tyłu się otwierają więc można się wietrzyć bez urwania głowy ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ewuś Kwiecień 17, 2009, 20:23:37
Ja jeżdżę Toyotą RAV4 z silnikiem benzynowym 2,0 i jestem baaardzo zadowolona. Spalanie niestety duże (i to jest największy minus tego autka), po mieście wychodzi ok 11-12 litrów. Niezwykle cicha, ładnie wykończona w środku. Jestem bardzo zadowolona.

Wcześniej jeździłam zasłużonym VW Golfem III 1,4 benzyna. Samochód praktycznie bezawaryjny pomimo swoich 13 lat (mamy go od nowości). Spalałstosunkowo nie dużo ok. 6.6litrów w mieście. Samochód służy dalej bez problemu, używają rodzice, gdy potrzebują dwóch.

Rodzice jeżdżą VW Jetta 1,9 TDI. Też się dobrze spisuje, mieliśmy z nią trochę problemów, ale to wina volkswagena była, bo źle założyli alarm, teraz jest wszystko ok. Niezwykle pakowna i bardzo przyjemna w prowadzeniu. Pali 6.5-7 litrów po mieście.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Kwiecień 17, 2009, 20:40:36
od niedawna przemieszczam się Oplem Vectrą kombi, 2.0 w dieslu, rocznik 98. Przy mojej ciężkiej nodze i około 100 km dziennie spala mi około 6 litrów. Prowadzi się genialnie, trzyma się drogi na zakrętach, na przyspieszenie nie mogę narzekac. Pomimo, że to dośc spore autko to łatwo się nim poruszac po mieście, zaparkowac dowolnym sposobem i przepchac się przez dziury. Do tego pakowny bagażnik jak na kombiaka przystało :) Wady wynikają raczej z wieku auta, klima po nabiciu będzie lepsza, głośniki nieco trzeszczą, siedzenia zaczynają skrzypiec. Przy niedbałym traktowaniu lubi w Oplach wyłazic rdza.

Kochane, niedrogie autko :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: pokemon Kwiecień 17, 2009, 20:48:07
Przy Oplach nawet przy dbaniu na potęgę rdza wyłazi. One tak mają. Ale i tak moim następnym samochodem będzie Opel  :cool: to się samo prowadzi. Astrę mam bez wspomagania i jeździ jak trzeba. Astrę mam 1,6 od pięciu lat, rocznik 1998, no i zardzewiała biedaczka, trzeba ją robić.
Drugiego mam Fronterę z 1999 2,2 TDi, niestety ciężko u nas wersję Sport kupić młodszą, nad czym ubolewałam podczas poszukiwań, bo produkcję zakończyli chyba w 2003 r. Mi terenówa jest niezbędna. Wcale dużo nie pali  :hihi: jakieś 12 chyba, byłam w szoku przy pierwszych sprawdzaniach. Jedyny mankament - koszmarnie drogie części, coś jak u Zen. Za samą szybkę do lusterka zapłaciłam 250 zł ostatnio (byłam taka wku... że się w bramę nie zmieściłam  :emoty327: ). Taka plastikowa obudowa nadkola fachowo zwana wypraską kosztuje 1700 zł, co w standardzie u innych kosztuje 200/300.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dolqa Kwiecień 17, 2009, 20:56:04
Ja jezdze Fordem Fiesta z 93 roku (kurcze, majuz 16 lat!!!!) i jestem naprawde zadowolona. Samochod kupilam za po prostu smieszne pieniadze, az trudno uwierzyc, bo byl w idealnym stanie (przebieg 106 000) oprocz spalonego sprzegla, ktore po wymianie nie sprawa zadnych problemow. Silnik mam 1,3 pali mi od 5,3 na trasie do 6,5 w miescie (zima, latem mniej). Biorac pod uwage ile tym samochodem przejechalam to jezdzi w zasadzie bezawaryjnie. Nigdy nie zrobila mi swinstwa typu stopka na skrzyzowaniu, czy odmowa powrotu do domu. Raz sie zdarzylo, ze jej nie odpalilam, na szczescie bylo to pod domem.

Zaleta napewno jest pakownosc. Wbrew pozorom to wcale nie jest maly samochod. W zeszlym roku w wakacje sie przeprowadzalam i jedyna rzecz jakiej Fiesta nie przewiezlismy to byla kanapa  :). Po rozlozeniu tylnych siedzen robi sie z tego prawie mala ciezarowka. Jezdzilam nim na zawody wiozac w bagazniku kilka siodel, prowiant i jedzenie dla koni.
 Jak dla mnie zaleta jest tez dobra widocznosc (sa duze szyby) i to, ze samochod szybko odparowuje i sie odmraza (w Lancii mojej mamy zima nie widac doslownie nic jesli nawiew nie jest wlaczony na maxa, halasuje wtedy jak cholera! ).
Zaleta przy tak starym aucie jest tez to, ze czesci sa bardzo tanie i bardzo latwo dostepne (po kupnie wymienilismy przednia szybe i wraz z robocizna kosztowalo to nas 160zl), wszystko mozna dostac na allegro, albo w pierwszym lepszym sklepie z czesciami do forda.

Wad niestety tez troche ma. Jak dla mnie wada nr 1 jest kolo zapasowe pod samochodem (tej zimy 2 razy zlapalam gume i taplalam sie w sniegu na kolanach, zeby odkrecic to durne kolo), podobno jest tak w wiekszosci malych aut, ale jak bede kupowac nowe, to naprawde zwroce na to uwage!
Kolejna wada to wiek auta i to, ze jesli nie masz taty/chlopaka/meza/brata interesujacego sie motoryzacja i umiejacego przy aucie zrobic podstawowe rzeczy, to wydasz kupe kasy na mechanika. Na szczescie ja mam full serwis za darmo, czasem wrecz musze wyrywac samochod ze szponow moich panow, bo najchetniej caly czas by go trzymali na kanale i dopieszczali.
Pozatym czasami bywa glosne, szczegolnie jak sie w lato otworzy okna, wtedy radia sie posluchac juz nie da, slychac tylko silnik :)

W niedlugim czasie planuje zmiane auta i poki co moj wybor padl tez na Fieste, tyle ze nowsza, rocznik conajmniej 2000. Bardzo mi sie te samochodziki podobaja.


A to moje:
(http://i28.photobucket.com/albums/c213/dolqa/gallery-30683408-500x500.jpg)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dodofon Kwiecień 17, 2009, 21:07:27
Ja jeżdżę Toyotą RAV4 z silnikiem benzynowym 2,0 i jestem baaardzo zadowolona. Spalanie niestety duże (i to jest największy minus tego autka), po mieście wychodzi ok 11-12 litrów. Niezwykle cicha, ładnie wykończona w środku. Jestem bardzo zadowolona.



okropnie dużo pali  8| 8| 8|
ja mam rav4 2.0 diesla i pali max 7l


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Kwiecień 17, 2009, 21:11:46
dodofon- ale dlaczego sie dziwisz? taki silnik w benzynie po miescie ma prawo tyle zrec..


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Querido Kwiecień 17, 2009, 21:23:26
Ja jeżdżę czarną kaczką czyli Fordem KA z 2002 roku ;)
Autko kupiłam lekko rozbite z zachodu już kilka lat temu (chyba piąty rok mu leci teraz ale nie jestem pewna) i bardzo się cieszę bo to świetny samochód..Póki co (odpukać) żadnych większych awarii, generalnie niewiele przez te 5 lat z nim robiłam.. Pali ok 7 litrów w mieście wiec bez tragedii, prowadzi sie bardzo fajnie, jest nieduży więc wszędzie się mieści no i moim zdaniem jest ładniutki.. :)
Chciałabym jak dobrze pójdzie za rok zmienić autko i myślę nad nową kaczką właśnie..

Z wyglądu bardzo mi się podoba RAV4 (koniecznie czarna z tym spojlerem z przodu :) ), Audi Q7 i inne tym podobne ale lubię też malutkie i zgrabniutkie jak Toyota Aygo, Yaris, nowy garbus czy Peugeot 107 :)
A ! No i moja ukochana Audi TT  :emoty327:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ewuś Kwiecień 17, 2009, 21:36:01
Diesle jednak mniej palą. Te 12 litrów wychodzi w Warszawskich korkach jeżdżąc "dość" dynamicznie. Teraz jak się nad tym zastanowiłam, to jak jeździłam nią po Radomiu to raczej nigdy więcej niż 10 litrów nie wychodziło.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Proti Kwiecień 17, 2009, 21:37:54
Ja jeżdżę Toyotą Yaris, silnik niestety malutki, bo 1.1, pali 5/6 l
Jak dla mnie silnik jest zdecydowanie za mały, ale jeżdżąc po mieście nie jest źle(dużo gorzej w trasie...)
Generalnie jestem zadowolona ;)
Może uda się za jakiś czas coś nowego(mam paru faworytów :hihi:)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Lanka_Cathar Kwiecień 17, 2009, 21:52:45
-jakim autkiem śmigacie

FORD FUSION

-czy jesteście zadowoleni

TAK!!!

-wady/zalety

Wadą jest wielkość, to jednak taka miejska terenóweczka i jak mam wyjechać z parkingu pod budynkiem, to szlag mnie trafia. Jednocześnie ta wada jest również zaletą - kursując na kilka stajni pake ma się w bagażniku. takie zresztą było jedno z kryteriów wyboru - ma się zmieścić sprzęt z siodłem włącznie. Kolejna zaleta - dużo miejsca w środku, na prawdę można się wyciagnąć i nawet zdrzemnąć.

-eksploatacja

Na razie bez większcych problemów. A samochód nie jest oszczędzany. W końcu 5 razy w tygodniu przejeżdża ponad 70 km dziennie do stajni i z powrotem.

-jakie spalanie (średnie?) ;)

7,7 l/100 km w tzw. cyklu mieszanym

-użyteczność na nasze jeździecko-cywilne potrzeby

Można nim pojechać i na duże zakupy świąteczne i na wypad dwudniowy nad morze (więcejdniowy też) ;) . Nie wiem, jak z ciągnięciem przyczepy z koniem, bo nie orientowaliśmy się, ale jako transport dla jeźdźców z gratami idealny.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: karolinag4 Kwiecień 17, 2009, 22:05:52
Ja póki co bez prawka, więc konkretnych danych nie podam  ;)
Ale jako, że mam i nimi jeździłam więc podaję:
VW Golf II rocznika nie pamiętam, silnik zdaje się, że 1.2 (ale nieeeee wiem)
i nowszy kochany dobytek
VW Golf III  :kocham: rocznik 96, silnik 1.8 benzyniak


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Kwiecień 17, 2009, 22:11:29
Przy Oplach nawet przy dbaniu na potęgę rdza wyłazi. One tak mają.

owszem, tak właśnie mają ;) ale ten proces można spowolnic :)
taka ciekawostka - kolega jeździ Vectrą z roku 1993, porobił zaprawki i ma autko glancuś - mówi, że zmieniac bedzie dopiero jak to się na śrubki po drodze rozsypie a jak na razie? nie zapowiada się! Ople są nie do zajechania :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: asds Kwiecień 17, 2009, 22:17:54
W mojej Corsie z 1991 roku w te wakacje musiałąm trochę poskubac z powodu rdzy przy drzwiach i bagażniku. W ramach ścisłosci mam wersje 5 drzwiową. Jak jutro samochód umyje to wstawię potem fotkę swojej czerwonej strzały, ktora dzielnie w porywach w trasie np. Na AL. Krakowskiej osiaga zawrotna prędkośc 130 km/h jak są ku temu warunki  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: bera7 Kwiecień 17, 2009, 22:21:25
Wcześniej Nissan Sunny 1,7D palił 4,3 l. Idealny tylko wiekowy chłopak był.
Następny Citroen XM kombi 2.1 TD. koło 7-7,5l. Auto niezawodne, duże, komfortowe. I koniki lekko ciągał.
Następnie Peugot Partner 1,6 TD. Koło 6,5l spalanie. Wada to kiepska przyczepność. Auto wysokie jak na swój rozstaw osi więc nie ryzykowałam nim w zakrętach. Zaleta to duuuużo miejsca w bagażniku.
Subaru Impreza 2,5 TB. Lekko jeżdżąc 9l. Dynamiczniej koło 12l.

Teraz Toyota Auris 1,4TD. Auto małe jak dla mnie. Jak jadę sama jest ok, na rodzinne się nie nadaje. Jak wsiądzie 3 osoby zaczyna odczuwać się gorszą dynamikę. I brak bagażnika (chyba że nazwać nim ten schowek tylni).


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: m0niSka Kwiecień 17, 2009, 22:43:54
Ja jeżdżę Oplem Tigrą z 94r. :hihi:
Auto hmm... małe, zgrabne, wszędzie się zmieści (zatłoczone parkingi w centrach handlowych :ke:).
ALE - pali sporo jak na taki mały samochód i takie małe przyspieszenie... Przy silniku 1,4 (benzyna) czasami mam wrażenie, że po mieście pali mi 10-11 litrów.. (może to tylko moje wrażenie, ale ostatnio próbowałam przeliczać i tak jakoś wyszło...)
Jednak na taką ilość km jaką ze mną pokonała uważam (tfu, tfu), że dobrze się trzyma:)
Jak na taki stary samochód, z taką ilością przejechanych km, stosunkowo rzadko cokolwiek "nawala"
Co tu jeszcze dodać...
Autko typowo kobiece, wiele moich znajomych nazywa moje auto, autem 2-osobowym, ponieważ z tyłu jest bardzo mało miejsca... Bagażnik jest na tyle fajnie zrobiony, że tylne siedzenia nie raz służyły mi za wieszak na siodło (na zawody itp.)

Przy Oplach nawet przy dbaniu na potęgę rdza wyłazi. One tak mają.

Właśnie w moim zaczęła wyłazić, dopiero tej zimy, przy bagażniku i nad kołami - i to mnie martwi :/

Generalnie z auta jestem zadowolona, bo wiem, że łatwo ze mną nie miało... i nie ma;)
Mimo tego, przymierzam się do zakupu czegoś nowego, chociaż teraz przy zakupie konia, auto zejdzie na dalszy plan.

Moim najmniej wygórowanym marzeniem jest Peugeot 206CC, chociaż "CC" pewnie będę musiała sobie podarować, i zostanie tylko jakiś fajnie zrobiony 206 w dieslu oczywiście (silnik benzynowy mnie kiedyś zrujnuje... :/ )




Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: mery Kwiecień 17, 2009, 22:55:59
Sierra chcesz Sonate ?? ;) wlasnie sprzedac chcemy...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Kwiecień 17, 2009, 23:22:55
mój cytat ze starej volty, będę uprzedzać i chronić ludzi aż do usranej śmierci...
Cytuj
ja mogę powiedzieć jakiego auta śmiało NIE polecam.
Moja matka i mój ojciec mają Lagune II , silnik 2,2 diesel . Oba są strasznie awaryjne, w lagunie matki było już wymieniane wszystko, od zawieszenia przez katalizator i to co pod spodem do jakiś jakiś tłoków, zaworów w silniku a nawet tych dinksów od spryskiwaczy. Dopóki autko było na gwarancji można było sobie to wszystko wymieniać ale teraz? Tragedia, części drogie a auto foszy, psuje sie, nie zawsze odpala. W dłuższą trasę boje sie nim gdzieś wybrać, bo mam wrażenie, że w pewnym momencie będę musiała dalej iść na piechotę. Ale to nie jest jedyny felerny egzemplarz, mój ojciec nie mieszkajacy z nami, ma dokładnie to samo. Wyświetlacz latem nie działa, sie zalewa, wymieniał w swojej lagunie jeszcze więcej niż my. A nie fajne jest jak auto wyłącza silnik samo z siebie przy 70 km/h lub gdy w pewnym momencie skrzynia biegów prawie zostaje Ci w ręce. Z tego co wiem od znajomych kto ma lagune II ten ma kłopoty z nią.
Jest ładna, wygodna, poduszek powietrznych ma wiecej niz ja zwykłych w domu. Ale CO Z TEGO skoro koszt napraw przewyższa cene samochodu.

Z nowości z "życia z Laguną" mogę dodać, że przecieka. Gdy pada deszcz to przez drzwi pasażera leje się woda. Oczywiście z uszczelką wszystko ok..  :marze: :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Aventia Kwiecień 18, 2009, 09:33:43
Rownież zapisue sie do klubu Opla  :D Opel Vectra,serii B. z 2000 r. sedan. Silnik 2,5 beznyna. Spalał mi rok temu ok 10-11 litrow po miescie, obecnie ok 13-14  :marze: Wiec pali sporo ale moja jazda jest wybitnie nieekonomiczna :tanczacalinka: Rdzy odpukac nigdzie nie mam/nie mialam. Jestem okropnie zadowolona  :lol: Czesci duzo,sa tanie. Narazie odpukac niepsujliwy, nie ma fochów. W najwieksze mrozy odpadal od razu. Moge polecic :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: delhi Kwiecień 18, 2009, 09:52:26
Wcześniej miałam taką fiestę jak dolqa ten sam rocznik, ten sam silnik tylko kolor inny-czarna. Kochałam to auto, nigdy mnie nie zawiodło. Nawet jak się zepsuła poważnie (silnik do wymiany, z mojej winy:/) padła prawie pod bramą mechanika, gdzie dzień wcześniej byłam w trasie 600km i dojechała do domu. Ach cóż to było za auto... przy wyprzedzania zawsze mówiłam: dajesz fordzik, dajesz ;) No ale niestety rok temu musiałam ją wymienić, gdyż zbyt mocno ją eksploatowałam. 
Chciałam kupić Opla Astrę II kombi z gazem.  Z tego co chciałam kupić mam tylko kombi :D  Mój  brat przekonał mnie do audi A4, jest ono 2 lata starsze od tego opla co mogłam nabyć w tych samych pieniądzach. Powiem tak auto jest jak najbardziej ok, pali przy nie ekonomicznej jeździe maks 6,5l/100km, przy bardzo ekonomicznej 4,5l/100km. Silnik 1,9TDI, 110km. Fajne to auto ale nie mam już do niego takiego sentymentu jak do Fordzika. Dodam jeszcze, że jest to rocznik 97, a rdzy nigdzie widać.
Auto mogę szczerzę polecić, bardzo ekonomiczne jak na swoją wielkość i masę, no i wygodne :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Sierra Kwiecień 18, 2009, 09:58:38
Dzięki wszystkim za odpowiedzi!  :D

Otóż początkowo miało być to małolitrażowe auto dla kobiety  :hihi:, czyli rozważałam Astrę II Bertone (2,2 diesel i chyba 130KM), Ibizę FR (2,0 Tdi+~120KM), Stilo Abarth (2,0 Tdi+140KM) i tym podobne potwory. Otóż jestem przyzwyczajona do aut z mocnymi silnikami. Tym razem chciałam diesla, mocnego diesla i ekonomicznego diesla. Bertone odpadła na samym początku ze względu na więcej niż trudną eskploatację (i dostępność ewentualnych części), Stilo po posłuchaniu opinii użytkowników tez straciło w moich oczach sporo (podobno pali jak smok i ma bardzo słabe zawieszenie). Na placu boju z pierwotnych przemyśleń została Ibizka (niekoniecznie FR) mało paląca i temperamentna.

Moja nieodżałowana Sierka (92') miała dwulitrowego benzyniaczka+stary gaz i 120 koni pod maską, i mimo że była wiekowa, była po prostu bojowym autem i do lasu (o czym sie przekonała niejaka Szafirowa  :hihi:) i do miasta, i dobrym towarzyszem w trasę. Paliła max 10-11l gazu (!) i odpowiednio max 9-10l benzyny w mieście. To jest dla mnie limit spalania jaki jestem w stanie udźwignąć, max 10l benzyny i max 12l gazu, max 7l ropy.

W domu mieliśmy jeszcze Peugota Partnera (1,6 DCi, 90KM) i to auto było moim autem terenowym. Tym autem woziłam pasze, paki, cały voltowy autobusik. Jeździłam nim po lesie i po wylanej na drogę rzece. Spalania miał fenomenalne 6-7l ropy przy mojej ciężkiej nóżce. Oczywiście był awaryjny w detalach (jak to francuz) ale komfort jazdy i niskie spalanie dało mi więcej niż do myślenia...

Z tych trzech aut "domowych" ostała nam się tylko Astra II ale przyznam, że w ogóle nie mam do niej serca. Pali moim zdaniem za dużo (1,6 Ecotec - 9l benzyny w mieście), jeździ mi się nią najmniej komfortowo ze wszystkiego czym przyszło mi jeździć.

Ale do meritum ;)
Tata namawia mnie na Forda, począwszy od Focusa, poprzez Fusiona na Fieście skończywszy. Ja głośno myślę o Peugocie (207, 307), Golfie IV i Seacie Ibizie. Oczywiście, mówimy o samochodach używanych, w granicy do 25 000+/- 3 000 (żeby było z czego schodzić ;) ).

Więc jak widzicie, jeśli chodzi o logistykę czy jakikolwiek plan jestem (przepraszam za wyrażenie) w czarnej dupie... w ogóle nie mam pomysłu  :???:





Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: rtk Kwiecień 18, 2009, 10:02:38
a może Honda Civic?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Michelle Kwiecień 18, 2009, 10:06:41
Ja jeżdże czarnym citroenem C2 w wersji VTR. Cytrynke mam od 0.5 roku i jestem zachwycona. Kupiona używana ale zupełnie bez awaryjna. Jest nie dużo i czasem może to być wada bo bagażnik jest naprawde nie wielki jakby się uprzeć to dwie dużej wielkości walizki na pionowo wejdą ale już nic więcej. Druga wadą ale i zaletą są 4 miejsca. Zaleta jest taka że każdy fotel jest oddzielny i mega wygodny z tyłu nie ma kanapy tylko właśnie dwa wygodne fotele. Jeżdże nią na trasie jak i w mieście. Na trasie czasem przydałoby się czasem ciut więcej mocy (przy wyprzedzaniu) ale jadąc 140 samochód się nie męczy i nie muli. A w mieście wiadomo mały więce wszędzie się mieści. Spalanie misato: 7.2l/100km trasa śr6.5(czasem mniej).
POLECAM!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: rewir Kwiecień 18, 2009, 10:07:39
Co do Opli nie do zajechania... Mamy Astre kombi z 94. Blachy robione, chłodnica, akumulator, alternartor, świece, klocki, przeguby, chłodnica, skrzynia... i wszystko czego zapomniałam wymienić. Ostatnio mama jechała po mnie do stajni, pach i stoi na poboczu. Co tym razem trzeba wymienić? Komputer i silnik! Nigdy więcej Opli.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Czardasz Kwiecień 18, 2009, 10:13:40
Moja mama ma Honde Civic 1,4i  1996r.  :) jest bardzo zadowolona. Sprowadzona dwa lata temu z Niemiec, oprócz wymiany standardowych rzeczy typu olej czy klocki to nic się w niej jeszcze (odpukać) nie zepsuło, jest zagazowana, pali ok 8-9l gazu i 7l.benzyny,  nie rdzewieje i przyjemnie się jeździ.
Jak już zdobędę to cholerne prawo jazdy to "Hania" będzie dla mnie, a mama ma w planach kupić Mazdę 3. Wcześniej miałyśmy Citroena AX i to była jedna wielka pomyłka.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Ascaia Kwiecień 18, 2009, 10:20:42
Golf, Golf, Golf

i jeszcze raz Golf jeśliby się nie utrwaliło.
Moja Granatowa Strzała to III z 94 roku. 3-drzwiowa co mi akurat odpowiada. Bagażnik dla moich potrzeb bardzo pojemny - dwa siodła + inny sprzęt, pasza, itd. wchodzi bez problemu.
Trochę przejść awaryjnych z nim miałam, ale to kwestia, że właśnie dobrze się trzymał. Kupiłam go jako 11latka, w którym praktycznie nic nie było robione, bo nie było potrzeby. Akurat trafiłam na czas kiedy kilka części trzeba było jenak wymienić. Ale to tez nic strasznego, bo są one stosunkowo tanie.
Pali moim zdaniem przyzwoicie, tym bardziej, że lubię jeździć i "pojechać" czasami. W lecie 6l na trasie, 7,5 pomieście, w zimie 7,5 na trasie, po mieście max 9 litrów.

Inna sprawa, że właśnie mu zrobiłam kuku i czeka mnie wymiana drzwi, prostowanie progów i słupa. Nawet powstała kwestia czy nie lepiej sprzedać powypadkowo bez naprawiania, a za jakiś czas nie kupować trochę młodszego autka. Kocham mojego jedynego meżczyznę miłością jedyną i jakoś nie wyobrażam sobie na razie rozstania. Zawsze zakładałam, że dojeździmy razem do jego amerykańskiej pełnoletności.
Ale gdybym miała jednak pozbyć się tego egzemplarza i kupować coś "nowego" to na pewno znowu byłby to Golf.



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Lotnaa Kwiecień 18, 2009, 10:57:33
Ople, przy tej marce pozostaje tylko dodać "j.b..e ople".

Moi rodzice mieli Astrę combi, kupiona w salonie - bardziej awaryjnej kupy złomu chyba świat nie widział. Pomijając fakt, że rozrusznik nie działał dobrze od początku (naprawiana tysiąc razy na gwarancji, ale chyba nigdy nic nie poprawili, dopiero jakiś mechanik hobbysta odkrył problem, po kilku latach schizy), do tego wieczne problemy z akumulatorem, zimą był ładowany dużo częściej niż moja stara komórka. Kiedyś na trasie Szklarska - Kalisz postanowiłam zatankować we Wrocławiu - i już nie zapaliłam, ratował mnie brak koleżanki "na popych"  :swirek: Takie cyrki zdarzały się często, na szczęście blisko od domu. Plus wieczny śpiew paska klinowego, tu coś puka, tu coś stuka, niedawno rozsypał się silnik. Po wymianie tata powiedział Astrze bye, o 13 lat za późno. NIGDY WIĘCEJ OPLA!

A ja śmigam Toyotą Starlet 1.3 rocznik... 1994  :hihi: , ma tylko jakieś 88tyś km na liczniku, i do tej pory - odpukać, oprócz wymiany opon i oleju nie zrobiliśmy NIC, mam wrażenie że jeżdżę nowym autem  :kocham:
Jej największą wadą jest kolor, ale jakoś jej to wybaczyłam.
(http://i19.photobucket.com/albums/b200/Lotna/IMG_2860.jpg)

Sierra, a może Toyota Corolla? Bardzo mi się podobają, i pamiętam czytałam kiedyś jakieś rankingi i bardzo ją tam chwalili.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Poncioch Kwiecień 18, 2009, 20:26:45
u mnie w rodzinie mawia się że "kto ma opla ten ma hopla"  :cool:
ja uparcie wożę się komunikacją miejską, tylko i wyłącznie z powodu braku prawka  ;)
a z czystym sumieniem, jako pasażer mogę polecić Peugeota 607 - elegancki i baardzo wygodny, pojemny i chyba nawet przyczepkę może pociągnąć ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Kwiecień 18, 2009, 20:44:40
mialam przez miesiac zastepczego forda focusa (nie ma to jak auto zastepcze tej samej klasy co oddawany voyager- ale coz..)- calkiem niezle sie jezdzilo!
pozyczylam kiedys od kolegi seata leona- tez przyjemne.

a moze zachwalana przez wielu kia ceed?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Kopyciak Kwiecień 18, 2009, 22:59:49
Ja jak kupowałam auto to chciałam Seata Leona, potem zakochałam się w Hondzie Civic Sport  :emoty327: (nadal o niej śnię  :hihi:)  ale ponieważ byłam świeżo po zdaniu prawka wybrałam, autko małe, zwrotne, energiczne, ekonomiczne i nie psujące się - Nissan Micra- wtedy dwu letni, dziś czterolatek - szczerze polecam- Ropuch jest bardzo kochany i niezawodny  :kocham:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ewuś Kwiecień 18, 2009, 23:05:43
ja Micrą jeździłam na kursie. Fajne autka, małe, zwinne i z tego co pamiętam dość mało palące ;)

A ja zakochana jestem w VW Tiguanie  :love: Byliśmy o krok od kupienia, ale Toyota zrobiła promocje i wyszła Toyota sporo taniej. Ale w sumie nie żałuje, bo jeździ mi się bardzo dobrze RAV4 :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Pauli Kwiecień 19, 2009, 01:09:50
Ja od kiedy mam prawko rozbijam się Oplem Kadetem Club kombi, nie pamiętam z którego roku... (chyba 92' ale nie będę zmyślać ;) )
Silnik 1.9 pali ok.7 l
Bardzo dobrze mi się nim jeździ, fajnie się prowadzi i swoje potrafi ;)
Nie jestem miłośniczką szalonej jazdy, ale wiem, że można go nieźle rozbujać  :cool:

Jak już wcześniej było wspomniane Ople mają problemy z rdzą, mój oczywiście też  :icon_rolleyes:

Od kiedy go mamy (ok. 5 lat) dzielnie nam służy, z poważniejszych awarii przytrafiło mu się coś z zapłonem (padł mi kiedyś na środku skrzyżowania ze światłami  :zemdlal: ), a teraz stoi w garażu, bo poszła mu chłodnica  :am: , ale tata cały czas nad nim pracuje.


Kiedy zabrakło Opelka wożę się Fordem Transitem  :cool:
Wiadomości technicznych nie udzielę, bo nie pamiętam  :icon_redface:
Musze Wam powiedzieć, że genialnie się jeździ takim "sprzętem", na początku się bałam (wszystko jakieś takie duże  :hihi: ), ale kiedy raz wsiadłam, nie miałam ochoty wysiadać ;)
Najfajniejsza była reakcja ludzi u mnie w miasteczku, zwłaszcza facetów, gapili się na mnie, jakbym jechała co najmniej na słoniu  :hihi:

Moim wielkim marzeniem jest najpiękniejsze na świecie Audi TT  :kocham: , wiem że kiedyś będę takie miała, choćby za 20 lat ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Anka Kwiecień 19, 2009, 07:33:32
Ja jezdze mazda 323 sportive, 1,6, 98 koni. Spala 6-7 litrow podczas spokojnej i 9-10 l podczas szybkiej jazdy.

(http://www.autoplenum.de/Bilder/P/p0009540/MAZDA/MAZDA-323-F-1-6-Comfort--2000-2003-.jpg)

Mam ja juz 3 lata, zrobilam w tym czasie 100.000 km, nadal nic sie nie psuje, zuzywa malo oleju, jest szybka, duzo sie w niej miesci i ja po prostu kocham to auto. 


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Kwiecień 19, 2009, 08:36:43
Ja od 3 lat pomykam Toyotą Yaris (tą w nowej budzie) i uwielbiam ten samochód. Pali mi ok 7l , bardzo wygodnie się go prowadzi, wbrew pozorom jest dużo miejsca i jak się złoży tylnie siedzenia to można masę rzeczy załadować no i jest bezawaryjny.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Laguna Kwiecień 19, 2009, 08:46:54
Ja jeździłam 3 lata NISSANEM MICRĄ.

Super autko dla kobiety.
Zwinne, łatwe w parkowaniu, bardzo mało mi paliła (w cyklu mieszanym ok 5,5 l/100 km, w mieście ok 7l), miała niezłego kopa (90 kM przy tej wadze to jak torpeda), bardzo dynamiczne. Bezawaryjna. Jedyną rzecz którą przez te 3 lata robiłam (poza oczywiście przeglądami gwarancyjnymi i wymianami olejów i filtrów) to wymieniłam kilka razy żarówki i silniczek spryskiwaczy (na własne życzenie :icon_redface: )

Moja miała masę ułatwiających życie bajerów typu bezkluczykowy system zapłonu i zamykania drzwi (możesz posiać w czeluściach torebki kluczyk i nie musisz go szukać aby odpalić auto-wystarczy, że znajdzie się on we wnętrzu samochodu), czujnik zmierzchu, czujnik deszczu, światła odprowadzające "follow me home" itp

Bardzo dobrze trzymała się trasy (lubię szybko jeździć), świetna widoczność.

Sprzedałam z powodów finansowych, ale jak tylko się odkuję to sobie znowu sprawię Micrę.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Kwiecień 19, 2009, 10:55:03
(http://images44.fotosik.pl/7/9dc36d4ad9b80407m.jpg) (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=9dc36d4ad9b80407)
Ford Ranger
Jestesmy bardzo zadowoleni mimo ze to 4 l :cool:
Pali nam jakies 16 l gazu/100
Samochód ma same zalety - 1,5 kabiny dla nas jest zaletą bo nikt go nie chce w domu na "wycieczki" pozyczac;]
Paka na ktorej wozimy ciągle coś, a to taczki, łopaty, płytki, drzewka, w sumie nasz tryb zycia i drogi po ktorych się poruszamy wymaga 4x4
Jakie wady? Nie ma centralnego mechanizmu roznicowego - dlatego L200 było by fajnejsze ;) a Defender jeszcze bardziej no i pali
ale za to dzwięk silnika dzięki 6 cylindrom jest bezcenny :kocham:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Misia Kwiecień 19, 2009, 11:10:30
Z rodzicami wozimy sie Suv'em Hondą CR-V ta w nowszej wersji.
Moim zdaniem jest swietna. Mamy ja 1,5 roku jest absolutnie bezawaryjna.
Swietnie sie prowadzi (siedziałam pierwszy raz za kierownica i nawet niezle mi szło).
Pakowna,wygodna.
Diesel silnik 2.2 pali 9-8 l.
Jedynie moza ja z wygladu jakos bardzo nie jestem zadowolona ale funkcyjnosc swietna  ;)

Poprzednio mielismy dwa Peugoty ale były awaryjne a duzo paliły.

Moja siostra ma Renault Megane II.
Awaryjny niesamowicie,czesto stoi w warsztacie.
Benzyna 1.6 pali 9l.
Raczej mało pakowny.

Sierra Może Kia Ceed?Ogladałam,jezdziłam kierowca zadowolony z niej.Moim zdaniem fajne autko  ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: halo Kwiecień 19, 2009, 13:56:43
My chyba ulegliśmy propagandzie z czasów, gdy Volvo końskim sponsorem było, i stale jeździmy volvo. Tanie samochody  :lol: (obecnie 850 z 96 i 480 z 910), komfort, miejsce i bezpieczeństwo, oba na gaz zrobione. A 200 KM większego na wszystko wystarcza. Jedyny problem to warsztat, żeby się w volvikach orientował. Odkąd taki znaleźliśmy, to 0 problemów, bo części tanie! i łatwo dostępne  :wysmiewa:, a tylko serwisowe w zasadzie potrzebne, po ew. stłuczce też mały kłopot, bo uszkodzenia małe a części rozbiórkowych pełno. Tylko dżez będzie, gdy te się skończą, bo "nowe" volvo to już zupełnie nie to.
Opony, niestety  :smutny: , bo duży "szportowych" wymaga.
Za to 11l gazu dużego i 7/8 małego swobodnie do przełknięcia.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: dempsey Kwiecień 19, 2009, 14:21:36
dopisuje sie halo do klubu v ;)
tylko ze ja sie na razie nie mam co martwic, ze mi sie modele skoncza. 850 jeszcze przed nami, moze w tym roku... na razie dorzynamy 740 kombi Diesel. jest hmm nieco wiecej niz pelnoletni :) ale nie zawodzi. sama sie dziwie.
tak ostatnio myslalam, ze teraz w 8mcu ciazy, balabym sie jezdzic czyms mniejszym/lzejszym/mniej pancernym (i szybszym ;) ) a dziadkiem podrozuje powoli i z ostrozna ale bez obaw.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: fruity_jelly Kwiecień 19, 2009, 19:22:12
my mamy Mazde 323F taką jak ta
http://img140.imageshack.us/img140/6829/71171614he9.jpg
tata mi daje czasem siąść za kierownicą jak nikt nie patrzy. i mimo swoich lat całkiem fajnie sie tym jeździ ;) i przez to zakochałam sie w typie sportowego samochodu i marzy mnie sie Audi TT.
http://www.zcars.com.au/images/audi-tt-18-tfsi1.jpg
małe, zgrabne. jak ja :wysmiewa: ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wistra Kwiecień 19, 2009, 19:42:34
Mój TŻ jest właśnie na etapie szukania ROVER'a z serii 200 dla siebie.
Dziś pierwszy raz widziałam ten samochód na żywo w komisie - aj, tylko schrupać.
Cena jak na takie wyposażenie, jakie oferuje ta seria, jak na wiek samochodu (96 i młodsze) są super przyjemne.

Nie omieszkam się pochwalić jak będzie kupiony :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Diakonka Kwiecień 20, 2009, 09:08:12
Kię Cee'd polecam. w tej cenie nie znalazłam nic z tej klasy tak dobrze wyposażonego. klima, 6 poduszek, elektryczne szyby, ABS, EBD, do tego ładna i ekonomiczna (jak na tak duży samochód). i dostałam czujniki cofania gratis ;)
awaryjność będzie można ocenić za pare lat.

kiedyś jeździłam Oplem Corsą - samochód nie do zdarcia, ale uwaga - nie kupować z silnikiem 1,0 - muł straszny do tego pali jak smok i o wyprzedzaniu można zapomnieć.

ale moje marzenie do Lexus IS 250 :emoty327: to chyba najładniejszy samochód jaki wdziałam. ale do mojego trybu życia bardziej by pasował Lexus RX...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Kwiecień 20, 2009, 11:19:12
Po doświadczeniach z OPLAMI naszych (z Zafirą) i znajomych (z Sintrą) też powiem nigdy, nigdy, nigdy więcej opla. Psuła się wszystko, przeciekało, odpadało, o elektronice nie wspomnę.

Ja teraz mam Forda Escape - amerykaniec, suv 4wd, automat, 2,3 l, benzyna, coś jakby spoooro większy Fusion. Kocham go, jest nie do zdarcia, od 1,5 roku nic mu nie dolega, żadnych napraw nawet drobnych, pomimo tłuczenia po wertepach, zawieszenie w super stanie, spalanie jedyne 13-15 l/100  :diabeł:. Strasznie jest żerny ale i tak go kocham, aha na typowej trasie pali dużo mniej, nawet < 10l. Te 15 l to przy jeździe po mieście w krótkich cyklach oraz na konie drogą polną na wielką górę.
Jedyne co bym zmieniła jakbym go teraz kupowała to wybrałabym z napędem hybrydowym.


Wg książki J. Clarksona "Nie zatrzymasz mnie" (http://alejka.pl/nie-zatrzymasz-mnie-4.html) najlepszym z omawianych tam aut jest WV Golf (bodajże 4 ale wszystkie zachwala) oraz Subaru Forester.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Siwulka Kwiecień 20, 2009, 13:20:19
Ja śmigam voyagerem (czy jak to tam się pisze) 2.5 l turbo disel. Podoba mi sie jazda nim. Autko duże ale sprytne. Czasami są problemy z zaparkowaniem na mieście ale coś za coś w trasę idealne no i pojemne (akurat na nasze rodzinne wycieczki).
trochę kiepska jakość ale zawsze coś. Wcześniej jeżdziłam nissanem 100nx( dopóki z cięzarówką się nie spotkałam) to dopiero samochód nie do zajechania był. Odkąd nissanka trzeba było się pozbyć mój mężuś zmienia autka jak rękawiczki i nie może trafić na tego jedynego. Teraz mamy jeszcze audi c4 niby miał już zostać ale jednak dalej coś jest nie tak i juz myśli czy go nie sprzedać. Tak więc co dwa tygodnie oprócz voyagera jezdżę czym innym. Kiedy to się skończy :swirek: to nie wiem. chyba jak mój facet z samochodowego bzika przejdzie na jakiegoś innego.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Kwiecień 20, 2009, 13:31:01
A ja mam Mazdę 626 kombi 2.0TD i jestem bardzo zadowolona.Jest
komfortowa i super ekonomiczna.Prawie 4,7 m długosci , ciężkie i wygodne auto pali na trasie
5,5 l ON , a w mieście 6,5 l. Trochę jest mułowata na starcie , ale cos za coś.   ;)
Auto absolutnie bezproblemowe!!!Jest to naprawde samochod godny polecenia tym,którzy jeżdżą duzo i nie chcą remontowac auta!
Dużo miejsca w środku, OLBRZYMI bagażnik  :)

W przyszłym roku planuję zmianę autka i już wiem,że będzie to Mazda 6 w kombiaczu:

(http://images45.fotosik.pl/107/c8c791b38719a402med.jpg) (http://www.fotosik.pl)

 albo Honda Accord (też kombi)  :)

(http://images39.fotosik.pl/103/3e1ef2c8a0a2f1d1med.jpg) (http://www.fotosik.pl)

A to moja obecna Strzała  ;)

(http://images47.fotosik.pl/107/df2a0ab3a005076dmed.jpg) (http://www.fotosik.pl)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: oti Kwiecień 20, 2009, 13:40:03
   ja mam Opla Corsę z 2003r. ogólnie to nie jestem z tego samochodu zbytnio zadowolona i już czaję się na nowy!  :emoty327: przede wszystkim słaby silnik 1,2, a przy większych prędkościach 120-130km/h to mam wrażenie , że zaraz  odlecimy.. poza tym ma b.słabe przyspieszenie i często boję się nim po prostu wyprzedzać, bo nigdy nie wiem czy zdążę..  :icon_rolleyes:
  ja go dostałam jak tylko zdałam prawko, więc jak na pierwsze auto to akurat jest fajny - mały, wszędzie się zmieści i przez ten słaby silniczek ogranicza śmiganie  ;)
  na pewno największy atut Corsy to to, że na prawde malo pali (mój do diesel). 1x2tyg zatankuję go za 100zł i mi to zupełnie starcza, a sporo stoję w korkach, no i mam daleko do domu/szkoły/stajni więc trochę nim jeżdżę.. do tego mój praktycznie nigdy się nie zepsuł. ale marzy mi się bardzo Audi Q7 albo BMW X6, ale to zapewne nigdy, nigdy się nie spełni..  :(
  ogólnie co do Opli to moja mam miała na próbę na chyba 2tyg Opla Astrę i Vectrę kombi i akurat te dwa modele bardzo dobrze się sprawowały. zwłaszcza Vectra z silnikiem 1,9  :) ale to trzeba by dłużej nimi pojeździć żeby lepiej ocenić. nie kupiła żadnego z nich, bo akurat weszła jakaś promocja na Volkswageny, więc kupiliśmy Golfa kombi. jednak Volkswagen to Volkswagen! świetny samochód!  :emoty327:
  co do volvo, to mój tata ma v40 i ogólnie samochód bardzo ładny, fajny, nie psuje się, ale strasznie niski! na większy krawężnik nie można wjechać bo sie przyciera.. nie mówiąc już o jeździe w jakimś większym błocie bo od razu się zakopie..  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Siwulka Kwiecień 20, 2009, 14:00:48
Mazdę 626 sedana miałam jeszcze w tamtym tygodniu. 2.0 disel fakt ciężko ją rozpędzić ale potem o.k. Ale jak dla mnie ważne jest jak szybko samochód się rozpędza i to nie był samochód dla mnie szczególnie jak się przesiadałam z voyagera albo z audi które mieliśmy przed mazdą z 2.7 silnikiem w benzynie. To dopiero miało kopa ale i wir w baku. Do tego był to jeszcze automat.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: aurelia Kwiecień 20, 2009, 15:39:59
a my w sobotę kupiliśmy Sang Yonga Musso i powiem szczerze - fajna fura. 3,2 silnik mercedesa w środku, automat. Limitowana edycja. Auto z duszą. Nie wymieniłabym się na coś plastikowego prosto z salonu.
Pali przyzwoicie - 14-16 litrów gazu z przyczepą. Wygląda naprawdę fajnie i oldskulowo ;) A w środku skóra koloru butelkowej zieleni. :D

Chcieliśmy mieć wreszcie jakieś porządne, dość silne auto do wożenia koni... i mamy :hurra:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Azbuka Kwiecień 20, 2009, 18:56:17
Sierra , z czystym sumieniem polecam Ci Mercedesa A Klasse. Do niedawna jeździłam tym autem przez 6 lat od nowości, pali 4,5l ropy na 100km, wrzucałam do niego cały koński sprzęt, co nie mieściło się do bagażnika ładowałam do tyłu ( niewiarygodnie dużo miejsca ma z tyłu wersja przedłużana, czyli LONG). Auto nieawaryjne, dodatkowo wyposażony w standarcie we wszystkie systemy ASR, ESP, ABS i coś tam jeszcze. I bardzo wygodny oraz szybki, łatwo parkować  w mieście, wygodny również do wsiadania i wysiadania przez to , że jest wyższy od Golfów, Ibizy, Corsy, a co za tym idzie jest z niego lepsza widoczność na drogę.
A Klasse przekazałam dalej teściowej, bo bardzo ja lubię - naprawdę - bo od męża na urodziny dostałam Mercedesa CLK Cabrio  :love:
Do wożenia konia ;) mamy Mercedesa ML - również niezawodny, godny polecenia, a jako auto rodzinne WV Multivan .
A tak w ogóle to BEZ GWIAZDY NIE MA JAZDY!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: asds Kwiecień 20, 2009, 19:12:30
Mi osobiscie podoba sie strasznie nowy CItroen C3 Spacebox, ale noiestety jestem zielona co do opinni na temat Citroenów.

Docelowo kiedys na moje hektary marzy mi się Nissan Navara, albo Toyota Hilux, chos ostatnio te Hiluxy coraz mniej sie robia terenowe a bardziej miejsko lansowe  :icon_mad:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Azbuka Kwiecień 20, 2009, 19:21:25
Oczywiście, mówimy o samochodach używanych, w granicy do 25 000+/- 3 000 (żeby było z czego schodzić ;) ).


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: armara Kwiecień 20, 2009, 19:24:29
Ja jeżdżę hondą civic 1.4 1999, 90KM, na licznik 324 tys. z górką wkolorze pistacjowym  :hihi:,  odziedziczyłam po tacie, ktory kupił sobie honde accord :)
jestem bardzo zadowolona, odpukać nie było poważnych awarii - zero problemów ze skrzynią czy silnikiem  :hurra:
pali w mieście koło 8,5 l, poza koło 6 ! całkiem przyjemnie przyśpiesza powyżej 3500 obrótów

Jak pojechałam w pierwsza długą trasę z siostrą ( 1000 km w dwa dni) to spaliła mi poniżej 5,5 l
Ogólnie bardzo lubie swój samochod, to nasza 3 honda, oprocz tej znam blisko jeszcze 3 kupowane równoczesnie z naszymi i wszystkie były niezawodne tak więc mogę polecić z czystym sumieniem :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Pauli Kwiecień 20, 2009, 20:00:44
Mi osobiscie podoba sie strasznie nowy CItroen C3 Spacebox, ale noiestety jestem zielona co do opinni na temat Citroenów.

Znajomi mieli Citroena Xarę, nowiutkiego z salonu.
Powiedzieli, że nigdy więcej Citroena, nawet gdyby ktoś chciał dać w prezencie i jeszcze dopłacić.
Co chwilę coś się z nim działo, jedna rzecz naprawiona, druga się sypała, do tego naprawy kosztowne.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Ktoś Kwiecień 20, 2009, 20:05:59
a my w sobotę kupiliśmy Sang Yonga Musso i powiem szczerze - fajna fura. 3,2 silnik mercedesa w środku, automat. Limitowana edycja. Auto z duszą. Nie wymieniłabym się na coś plastikowego prosto z salonu.
Pali przyzwoicie - 14-16 litrów gazu z przyczepą. Wygląda naprawdę fajnie i oldskulowo ;) A w środku skóra koloru butelkowej zieleni. :D

Chcieliśmy mieć wreszcie jakieś porządne, dość silne auto do wożenia koni... i mamy :hurra:

w naszym teamie takie autko jest i sprawdza się super - może piękny nie jest,ale nie o to chodzi  ;) zimą,gdy nasz tylnonapędowy pierdzielot zawodził z przyczyn wiadomych,musso dzielnie go zastępowało.


ja jeżdżę Meganką II Combi z 2004 roku i może to kwestia egzemplarza,ale poza żarówkami,olejem i oponami (z zimowych na letnie i odwrotnie) - a mam go już rok - ni tfu tfu nie wymienialiśmy....z jednej strony da się nim przejechać trasę Gdańsk - Warszawa w 6 godzin spalając 3,5 litra oleju napędowego na 100 km(silnik 1,5dci) z drugiej strony pół tony wysłodków też dało radę przewieźć  :hurra:

drugi mój samochód,z którym nie umiałam się rozstać i gdy kupowałam megankę sprezentowałam mamie -to zielona żaba,czyli Clio z 200roku, w benzynie 1,4 też jest niezawodny :-)

trzecie nasze auto - to robotnik - Kia Pregio z 99 roku z silnikiem 2,7 w dieslu - żadnej elektorniki,jeździ bez akumulatora praktycznie,bo potrzebuje go tylko do odpalenia...śmiało rusza z 2 bigu z końmi 2 w bukmanie, pali przyzwoicie 12 litrów na 100 z 2 końmi,ale za to tylko 7,5 bez koni....i mieści się w nim 25 kostek siana  :oczy2:


kiedyś kupię sobie forestera w nowej budzie :hihi:

a i jeszcze taka ciekawostka - land cruiser z 1 koniem, z włączonym non stop napędem na 4 koła (zima była) spali 11,5 litra ropy w trasie na 100 km....


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Marzena Kwiecień 20, 2009, 21:01:45
Ja niestety własnego samochodu jako takiego niet, jezdze rodziców Astrą II w dieslu, 6 lat ma, ostatnio padł alternator ale do tego czasu praktycznie bezawaryjna. Wczesniej mielismy Nexie, którą dożyna mój brat- obecnie dwunastolatka.czysta masakra :D

Natomiast sobie wymyslilam Fieste IV, znajduje sie w moich mozliwosciach finansowych ;)
Widze dziewczyny zachwalają fieściny :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: bera7 Kwiecień 20, 2009, 21:54:00
Mi osobiscie podoba sie strasznie nowy CItroen C3 Spacebox, ale noiestety jestem zielona co do opinni na temat Citroenów.

Znajomi mieli Citroena Xarę, nowiutkiego z salonu.
Powiedzieli, że nigdy więcej Citroena, nawet gdyby ktoś chciał dać w prezencie i jeszcze dopłacić.
Co chwilę coś się z nim działo, jedna rzecz naprawiona, druga się sypała, do tego naprawy kosztowne.

A ja mojego Citroena bardzo sobie chwaliłam. Nic się w nim "grubego" nie popsuło. W zasadzie tylko wymiany części, które się zużywają. Do tego "mój" mechanik na jego przykładzie polubił tą markę i jak powiedziałam, że sprzedaję to polecił autko  swojemu znajomemu.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: szepcik Kwiecień 20, 2009, 21:56:45
a ja chcę mieć Porsche Cayenne albo Jaguara  :am:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wendetta Kwiecień 20, 2009, 22:01:16
a ja w tym momencie nie pogardziłabym czymkolwiek co jeździ i mało pali... Ale marzeniem moim jest Honda Civic (ta najnowsza)
Powiem jeszcze tyle, że to bardzo przydatny wątek  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Tusia Kwiecień 21, 2009, 08:24:26
A ja zaczynałam jak chyba wieksza częs polskich kierowców od Malucha, potem Renault Cllio I 1.2. Potem kupilismy drugie auto Oper Frontera 2.4 benz. Bardzo fajne autko, duże, świetne na dłuzsze wyjazdy wakacyjne. Ale w mieście raczej sie nie sprawdzało. Sprzedalismy i teraz mamy auto na ktore chorowałam długo. Jego wygląd jest dośc kontrowersyjny - jednym sie podoba innym nie - Renault Twingo I 1.2 . W mieście super, dla 2 dorosłych i dziecka ok, ale na dłuższe trasy komfort sredni.
Jak wpadnie nam wiecej pieniązków to chcemy kupić Scenica, Zafire albo Volvo V 40 kombi.
A marzeniem narazie nieosiagalnym jest Subaru Forester  :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Kwiecień 21, 2009, 09:25:57
a my w sobotę kupiliśmy Sang Yonga Musso i powiem szczerze - fajna fura. 3,2 silnik mercedesa w środku, automat. Limitowana edycja. Auto z duszą. Nie wymieniłabym się na coś plastikowego prosto z salonu.
Pali przyzwoicie - 14-16 litrów gazu z przyczepą. Wygląda naprawdę fajnie i oldskulowo ;) A w środku skóra koloru butelkowej zieleni. :D

Chcieliśmy mieć wreszcie jakieś porządne, dość silne auto do wożenia koni... i mamy :hurra:

w naszym teamie takie autko jest i sprawdza się super - może piękny nie jest,ale nie o to chodzi  ;) zimą,gdy nasz tylnonapędowy pierdzielot zawodził z przyczyn wiadomych,musso dzielnie go zastępowało.


ja jeżdżę Meganką II Combi z 2004 roku i może to kwestia egzemplarza,ale poza żarówkami,olejem i oponami (z zimowych na letnie i odwrotnie) - a mam go już rok - ni tfu tfu nie wymienialiśmy....z jednej strony da się nim przejechać trasę Gdańsk - Warszawa w 6 godzin spalając 3,5 litra oleju napędowego na 100 km(silnik 1,5dci) z drugiej strony pół tony wysłodków też dało radę przewieźć  :hurra:

drugi mój samochód,z którym nie umiałam się rozstać i gdy kupowałam megankę sprezentowałam mamie -to zielona żaba,czyli Clio z 200roku, w benzynie 1,4 też jest niezawodny :-)

trzecie nasze auto - to robotnik - Kia Pregio z 99 roku z silnikiem 2,7 w dieslu - żadnej elektorniki,jeździ bez akumulatora praktycznie,bo potrzebuje go tylko do odpalenia...śmiało rusza z 2 bigu z końmi 2 w bukmanie, pali przyzwoicie 12 litrów na 100 z 2 końmi,ale za to tylko 7,5 bez koni....i mieści się w nim 25 kostek siana  :oczy2:


kiedyś kupię sobie forestera w nowej budzie :hihi:

a i jeszcze taka ciekawostka - land cruiser z 1 koniem, z włączonym non stop napędem na 4 koła (zima była) spali 11,5 litra ropy w trasie na 100 km....


Co to za auto, możecie dać jakieś fotki?


Szepcik Porsche Cayenne to że tak powiem eee obciach
Porsche to Porsche a Cayenne to jakiś dziwny twór ni wiadomo do czego ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Ktoś Kwiecień 21, 2009, 14:42:10
jeżeli chodzi o musso to wygląda tak:
(http://pictures.trader.pl/pictures/original/8/0/6/106862620-142529-2.jpg)
(http://pictures.trader.pl/pictures/original/3/4/9/106862620-142527-1.jpg)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Michelle Kwiecień 21, 2009, 15:02:03
Co do Citroenów to mój kupiony dwu latek ja go mam ponad 0.5roku (pisałam strone wcześniej) i nic ale to nic się nie dzieje. Samochód zupełnie bez awaryjny. Na jaego prykładzie mój tata polubił pierwszą francuską marke :)
A za to megane mojego brata, MASAKRA non stop coś :/ ma swoje zalety owszem, ale na lato szykuje się na zmiane.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: D+A Kwiecień 21, 2009, 17:19:35
Tak w skrócie to też polecam Citroeny:) O swoich autkach,ich wadach i zaletach napiszę później.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Kwiecień 21, 2009, 17:57:12
u nas citroen tez dawał radę, raz go "utopilismy" po drzwi i wyciągalismy wyciągarką, sprzedalismy bo serce nas bolało jak auto kupione w salonie, nowiuskie jest uzywane do celów innych niz powinno
ale to kwestia drogi bo w tym roku raz rangera wyszarpywała wyciagara a raz traktor, utopiona tez została w tym roku tam frotka, ale mielismy koleiny 40 cm i w pewnym momencie sąsiad przestał juz nawet osobówką wyprawiac się z domu...
ja widziałam na testach musso ale to nowe, pickupa, na jezdzie testowej na zwirowni tez poległo

czasami jak oglądam testy w programach o autach w tv to mnie zal za d.. sciska jak pokazują jak testuja terenówki, mierny lasek, trochę nierównosci i mówią o dzielności w terenie i pieją ochy i achy
i az by się chciało by pokazali jakis wykrzyż :hihi:




Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: G. Kwiecień 21, 2009, 18:43:46
Jeżdżę Smartem Forfour. Jako samochód miastowy sprawdza się super, poza miastem już nie jest tak kolorowo... Jest niski co jest sporym problemem czasami (po mieście też jak są duże dziury w asfalcie, albo musze gdzieś wjechać/zaparkować i są wysokie krawężniki). Ma jednak jedną rzecz, którą w nim kocham strasznie - ma kopa  :diabeł: Jak wsiadam do jakiegoś innego samochodu to mam wrażenie, że zaraz zdechnie, a czas reakcji to jak stąd do wieczności :zemdlal:
Wbrew pozorom wcale nie jest taki mały. W środku jest sporo miejsca i jeździ się bardzo komfortowo.
Pali gdzieś od 6 do 8 litrów (benzyna).
Ma 4 lata i żadnych większych awarii nigdy nie było.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: aurelia Kwiecień 21, 2009, 19:29:34
Ktoś, nasz bardziej wypasiony, ma błotniki w kolorze nadwozia ;)

Porobię zdjęcia, ale właśnie jest u mechanika, bo chcemy mieć pewność, że nas nie zawiedzie, więc wymieniamy oleje, filtry i inne pierdolety. Generalnie, strasznie mi się ta fura podoba i wcale nie uważam, że jest brzydki. Dla mnie to po prostu dobra, toporna, twarda terenówa, która da radę. Wolę taką kanciatą niż takie mydelniczki obłe... choć Porshe Cayenne kusi ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Sierra Kwiecień 21, 2009, 22:07:19
Od tygodnia dzięki uprzejmości koleżanki ( :kwiatek:) użytkuję Renault Megane II 1,4 DCi kombi, w automacie ->  8| ("mój pierwszy raz" z automatem w ogóle).

Pieszczotliwie mówię na nią krążownik  :kocham:

Choć jest w klasie (segmencie) C, czyli z Oplem Astrą to jak dla mnie bije na głowę naszą domową Astrę II chyba pod każdym względem, mimo (!) że ja generalnie nie przepadam za automatami. Wręcz zazwyczaj jestem na nie dla takowych.

Co mi się podoba:
-niesamowicie przestronne wnętrze
-wygodne fotele i szerokie pole widzenia przez przednią szybę
-dość miękkie zawieszenie (przyzwyczajona do takiego jestem po moim "miękkim" Fordzie i innym domowym francuzie Peugocie Partnerze)
-kultura pracy dieselka i jego niesamowita ekonomiczność, mimo że to ciężka i duża buda (kombi) w automacie, to pali przy mojej jeździe jedynie 5-5,5l ropy  8| 8| 8|
-estetyczne i staranne wykończenie środka

Jak dla mnie absolutny zaskok, mega pozytywny.  :D

Będę ją mocno brać pod uwagę szukając auta, tyle że na własny użytek raczej będę poszukiwać hatchback'a  :D I zdecydowanie nie w automacie ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: repka Kwiecień 22, 2009, 06:28:07
A ja od 2 lat śmigam Audi A8 z silnikiem 2,5 Tdi. I już nie zamienię na nic innego. Miałam kupowac auto do wożenia koni, więc rozgladałam się za Jeepami. Już prawie kupiłam, ale mój wzrok padł na pięknę czarne Audi.... I to najlepszy wybór jakiego mogłam dokonać. Auto pali w mieście 10l, na trasie 7,5-8,0. Komfort jazdy nieziemski. Człowiek po 10godzinnej trasie wysiada rześki i zadowolony, jakby wogóle do auta nie wsiadał. Do tego pociagnie przyczepę z końmi. jest pakowne. I wogóle same ach i och :D
Trochę drogie częsci. Ale jak do tej pory to głównie eksploatacyjne rzeczy trzeba było wymieniać więc jakoś ujdzie.
A no i moje jest trochę niskie, wobec czego wysokie krawężniki, zbyt duże koleiny to problem. No i parkowanie.... tylko szeroki i długie miejsca :/

Kiedyś jeździłam Astrą i gorąco polecam. Poza tymi blachami rdzewiejącymi to autko rewelacja.
Acha w Audi nie grozi rdza, bo aluminiowe :)



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Kwiecień 22, 2009, 11:39:02
móje poprzednie auto - audi a3 niestey się skasowało na drzewie :(


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dodofon Kwiecień 22, 2009, 22:04:42
własnie moja pi.dolona RAVa ZDECHŁA!! :mad: :mad: :mad:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Wredny Kwiecień 22, 2009, 22:16:13
własnie moja pi.dolona RAVa ZDECHŁA!! :mad: :mad: :mad:
To Cię Pambu pokarał za azjatę.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dodofon Kwiecień 22, 2009, 22:29:24
własnie moja pi.dolona RAVa ZDECHŁA!! :mad: :mad: :mad:
To Cię Pambu pokarał za azjatę.

miałam niemce, miałam francuzy, miałam japońce... ba nawet włoskie miałam (jeśli 126p to italo-disco)
i ja mam qwa pecha... bo mi sie auta PSUJA...
nawet takie z salonu co odbieram  :diabeł: :diabeł: :diabeł:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: halo Kwiecień 22, 2009, 22:33:55
Dodo Bo auta trzeba kupować takie z dobrym charakterem  :love:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Pauli Kwiecień 22, 2009, 22:49:39
Jakieś wskazówki jak poznać ten charakter? :cool:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Hypnotize Kwiecień 22, 2009, 22:51:16
Ja sie własnie szykuję do zakupu samochodu.

Mysle powaznie nad Smarcikiem,ale nie wiem czy to jets dobry pomysł. Jets mi potzrebny na uczelnie i do stajni.
Czy ktos cos o nich wie? jakie sa? Czy warto?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Kwiecień 23, 2009, 11:12:53
Jakieś wskazówki jak poznać ten charakter? :cool:

to trzeba poczuc :D objeździłam cztery komisy, giełdy, oglądałam chyba z 5 aut prywatnych i żaden mnie nie przekonał. Byłam już nawet wstępnie zdecydowana od biedy na jedno z nich. I nagle ostatni z oglądanych już bardzo od niechcenia - jak tylko zobaczyłam to wiedziałam, że coś tu się właśnie wydarzyło :) i to było TO auto, które na mnie mrugnęło mentalnie ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Pauli Kwiecień 23, 2009, 15:32:59
To trochę jak z facetem  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: pokemon Kwiecień 23, 2009, 16:01:44
O to trafiłaś! Na dokładkę z reguły bierzemy już używanych i wtedy to trzeba czasu i majątku na "dostosowanie go do swoich potrzeb"  :hihi: albo i na małe "naprawy" tu i ówdzie.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sanna Kwiecień 23, 2009, 17:01:24
Ja mam mazdę 626, diesel. Dość duża, pojemna, wygodna, mimo iż diesel - dynamiczna. Fajne autko, można je polubić  ;)
Ale moją miłością był opel astra.. To był taki dreptuś, ale kochałam go miłością czystą..


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Lotnaa Kwiecień 23, 2009, 18:13:35
sanna, tylko kierownicę ma po złej stronie ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: halo Kwiecień 23, 2009, 18:19:48
Co do charakteru, to musi mu dobrze z reflektorów patrzeć!  :hihi:
A poważniej, to tych "wrednych" pozbywać się piorunem trzeba. A "wredny" to taki, co jak się rozkracza, to w tunelu (w godzinach szczytu)! a gdy nie odpala - to przed najważniejszym od kilku lat spotkaniem!
Porządny charakterem samochód, żeby nie wiem co - jak nie pod dom, to chociaż na benzstację się dotoczy  :D I nigdy w złą pogodę gum nie łapie.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Nestor Kwiecień 23, 2009, 18:25:37
O to trafiłaś! Na dokładkę z reguły bierzemy już używanych i wtedy to trzeba czasu i majątku na "dostosowanie go do swoich potrzeb"  :hihi: albo i na małe "naprawy" tu i ówdzie.

Gdyby z używanymi samochodami było tak jak z mężczyznami, to typowy samiec miałby 16 lat, był po kilku operacjach plastycznych, przeszczepie serca i wątroby oraz po udanym związku z 70 letnią kobietą i mieszkał w luksusowej willi.

Znasz takich?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: pokemon Kwiecień 23, 2009, 18:28:25
Zawsze można zastosować przelicznik wieku, jak u psów  :oczy2:
1 rok życia samochodu=7 lat mężczyzny.
Ale Twoje porównanie bardzo fajne  :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sanna Kwiecień 23, 2009, 19:21:31
Lotnaa , niemożliwe..? :ke:  :lol:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Kwiecień 23, 2009, 23:51:25
sanna-mamy takie same felungi  ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: caroline Kwiecień 24, 2009, 13:36:13
Porządny charakterem samochód, żeby nie wiem co - jak nie pod dom, to chociaż na benzstację się dotoczy  :D I nigdy w złą pogodę gum nie łapie.
dobra definicja! :lol:
zgodnie z nią to same porządne i całkiem-porzadne mi się trafiały :lol: a tylko francuzami jeżdżę od wielu wielu lat :hihi:
najlepsza akcja to ostatniowakacyjna - wentyl w oponie sparciał (=> kapeć w 3 sekundy...) całe ... 300 metrów od zakładu wulkanizacyjnego :D nawet nie zdążyłam się zestresowac sytuacją a już autko miałam gotowe do odjazdu :cool:

więc ja tendencyjnie polecam Renówki - clio, meganki, nawet laguny :)
(a zwłaszcza meganki - kocham to, że częśc nadwozia jest plastikowa :lol:)

acha, wszystkie moje francuziki były regularnie targane do wszelkich moich i okolicznych stajni i nigdy nie zdarzyło mi się, zeby takie uzytkowanie (błoto, wertepy, dzikie wertepy, usierściuchowienie wnętrza, załadowanie bagaznika sprzętem/paszami po sam dach, etc.) było powodem wizyt w serwisie, jedyni osobnicy narzekajacy na moj styl użytkowania auta to... panowie z myjni :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sanna Kwiecień 24, 2009, 13:43:22
A ja zapytam Was przy okazji, czy po Waszym autku widać, że koniara nim jeździ?  :cool:
Moje pierwsze auta zawsze miały konika na szybie, gdzieś tam na klapie bagażnika drugiego,  zawsze coś tam końskiego walało się po tylnym siedzeniu, teraz mam maskotkę  - kota Sylwestra, pachnidełko - kota i malutką, różową myszkę na lusterku  :lol: Żadnego śladu konia  :ke: A jak to wygląda u Was?  :cool:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: pokemon Kwiecień 24, 2009, 13:46:42
No oczywiście, że mam  :) takiego ujeżdżeniowego


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: IloveMosiek Kwiecień 24, 2009, 15:36:37
a konik zdobiący naszą żółtą ropuchę (forda KA :hihi:) skacze  :cool:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Ktoś Kwiecień 24, 2009, 15:51:52
sanna - bez naklejki pikeura się nie liczy  :hihi: :swirek:



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: solusiek Kwiecień 24, 2009, 16:14:06
Na obu samochodach mam naklejonego konia z skoku. W jednym poza sierścią, cukrem w kostkach porozrzucanym to zawsze mam derkę polarową :lol:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: aurelia Kwiecień 24, 2009, 16:40:09
sanna - bez naklejki pikeura się nie liczy  :hihi: :swirek:

Włacha, też mamy :P


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Raven Kwiecień 24, 2009, 17:08:28
Ja na "moim" (w sensie Radzicieli ;)) mam naklejonego konia ujeżdżeniowego (w kłusie wyciągniętym) :)
A owym autem jest Opel Omega, o takowy:
(http://i657.photobucket.com/albums/uu297/GosikaM/wylatkowokleparz2008157.jpg?t=1240589029)
Jeździ mi się nim całkiem fajnie, aczkolwiek na początku miałam trochę problemów z takim tramwajem po "przeskoczeniu" z Yariska ;) A delikatne to to, że na początku gasło mi namiętnie :marze: Teraz jeździ nim się ok, a pali ok. 7l.
Ale raczej bym takiego jako "własnego" nie chciała :P


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ushia Kwiecień 24, 2009, 18:38:05
Dodo Bo auta trzeba kupować takie z dobrym charakterem  :love:
i w dodatku auto trzeba kochac a przynajmniej lubic - zreszta jak kazdy sprzet, wtedy sie odwdziecza

nawet moj maz ma konia naklejonego na samochodzie, bo jezdzilam jego autem pare miesiecy
chociaz do oklejenia wlasnego jakos sie nie moge zebrac - najpierw czeklam az zrobie w nim wszystko co trzeba, potem az sie cieplo zrobi, wreszcie az go umyje...
chyba jutro go okleje ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sanna Kwiecień 24, 2009, 18:43:47
Zawsze jak gdzieś widziałam przed sobą autko z naklejonym konikiem to miałam ochotę pomachać, poświecić lampkami, dać znak, ze ja też  :D No i zawsze jakoś mi się tak fajniej robiło, że w tłumie anonimowych pojazdów jest ktoś z tej samej "bajki"  :konik: :lol:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Mia Kwiecień 24, 2009, 19:06:13
sanna, Ja mam tak samo! Zawsze też zaglądam do kabiny żeby zobaczyć koniarzy i się uśmiechnąć  :hurra:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ushia Kwiecień 24, 2009, 19:08:37
a to ja raz zrobilam taki numer - ktos z konska naklejka i mnostwem floo na lusterku, zastawil miejsce dla inwalidy - zostawilam mu karteczke, zeby nie wystawial koniarzom opinii chamow i burakow...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Kwiecień 24, 2009, 20:17:07
A ja zapytam Was przy okazji, czy po Waszym autku widać, że koniara nim jeździ?  :cool:
Moje pierwsze auta zawsze miały konika na szybie, gdzieś tam na klapie bagażnika drugiego,  zawsze coś tam końskiego walało się po tylnym siedzeniu, teraz mam maskotkę  - kota Sylwestra, pachnidełko - kota i malutką, różową myszkę na lusterku  :lol: Żadnego śladu konia  :ke: A jak to wygląda u Was?  :cool:

U mnie dokładnie tak samo jak u Ciebie!
Zero koniny!  ;) Ewentualnie zapach po odwiedzinach w stajni...  :cool:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sanna Kwiecień 24, 2009, 20:36:53
Żaba  nie masz w autku śladu kopytniaczka  ;) ale czy tez koty rozpanoszyły Ci się wewnątrz, bo avatarek taki koci  :cool: ?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: cisawa Kwiecień 24, 2009, 23:30:46
A ja zapytam Was przy okazji, czy po Waszym autku widać, że koniara nim jeździ?  :cool:
Moje pierwsze auta zawsze miały konika na szybie, gdzieś tam na klapie bagażnika drugiego,  zawsze coś tam końskiego walało się po tylnym siedzeniu, teraz mam maskotkę  - kota Sylwestra, pachnidełko - kota i malutką, różową myszkę na lusterku  :lol: Żadnego śladu konia  :ke: A jak to wygląda u Was?  :cool:

Ja Was wszytkich tutaj przebiję!! Oprócz obowiązkowej naklejki Pikeura mam na boku lewym, czyli od storny kierowcy ślady końskich zębów na karoserii. I każdy się pyta co to, a jak mówięże koń, to nie chcą wierzyć. Lusterki caaałe jest porysowane zebami. Szczerze mówiąc, to byłam w szkou, ze go nie zjadłalbo przynajmniej nie pokruszył. Ślady są przez cała grubosć lakieru więc prześwituje przez nie szary kolor metalu karoserii. Oczywiscie toczek i bat lezą na tylnym siedzeniu!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Presja Kwiecień 25, 2009, 08:18:33
Ja niestety się już nie wożę z racji wypadku ale przez 3 lata jeżdziłam skodą oktavią z silnikiem 1,9 TDI , rok produkcji 2001 dla mnie autko boskie kupione w salonie,  początkowo używała je mama potem ja i tak już zostało. Spalanie na trasie wychodziło w granicach 4,5 l natomiast w mieście do 6 maksymalnie , cudownie się prowadziło go na zakrętach ideał naprawdę no i uratowało mi życie w pewnym sensie dlatego dziś jestem ja a nie ma już jego więc jak by ktoś myślał nad tym autem to polecam gorąco.

Teraz od czasu do czasu wożę się peugeotem 206 , silnik 2.0 HDI , rok produkcji 2001 fajne autko ale nie moje tylko faceta , trochę małe ale generalnie spala na trasie jakieś 5,5 l w mieście 6 , ładnie się prowadzi :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Kwiecień 25, 2009, 08:27:09
Żaba  nie masz w autku śladu kopytniaczka  ;) ale czy tez koty rozpanoszyły Ci się wewnątrz, bo avatarek taki koci  :cool: ?

Hehe,nie w autku rozpanoszył mi się Pan Pies.
Ale jego jest bagażnik-cały. W sumie to decyzja na kombi zapadła tylko ze względu na kundle  ;)

A kotiksony swoją drogą,ale one rozpanoszyły mi się na autku... :cool:
Zawsze jak jadę do Mamy to całe auto mam w kocich łapkach!  :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Marzena Kwiecień 25, 2009, 08:43:28
Ludzie, naklejajcie nakleiki konskie na swoich samochodach!
Ja sie kiedys zgubilam jak jechalismy na zawody do Żółwina :D
I co zrobilysmy? pojechalysmy za nissanem z naklejonym znaczkiem pikeura. stwierdzilysmy, ze on na pewno na te same zawody. I mialysmy racje :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sanna Kwiecień 25, 2009, 11:14:08
Żaba, ja tez kupowałam samochód pod ..moje koty :icon_redface: Żeby było miejsce na tylnej kanapie na transporterki i nianię czyli mnie, żeby nie było zbyt głośne.. Pod siebie podpasowałam kolor  :hihi:
No i tez mam małych strażników i pełno śladów małych, brudnych  stópek  :lol:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Naboo Kwiecień 25, 2009, 11:17:14
repka a ile masz na haku w dowodzie w swoim audi?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: pokemon Kwiecień 25, 2009, 11:26:47
Kocham to, jak wypinglujemy sobie z mężem auta, rano wstajemy a na maskach taki rzucik kocik łapek. Aż szkoda zmywać  :) one zawsze tylko na czystych robia ślady  :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sanna Kwiecień 25, 2009, 11:31:32
Pokemon, bo one wybierają sobie autka do nasiadówek, nie każde się nadaje  :cool: Tak wiec, można uznać, że Twoje i Twojego Męża starania są doceniane  :cool:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Pauli Kwiecień 25, 2009, 12:45:47
Naszej kotce nie przeszkadza brudny samochód, byle maska była ciepła ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Kwiecień 25, 2009, 12:50:34
Presja, potwierdzam, Octavia to świetne autko!! i bardzo bezpieczne. Ładnie pali, prowadzi się jak masełko. Oglądałam i prawie już chciałam brac - tyle że było to 2.0 w benzynie więc jednak nie chciałam. Ale jeździło się bajecznie!!!!

a naklejeczkę oczywiście posiadam :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Kwiecień 25, 2009, 12:57:17
A ja zapytam Was przy okazji, czy po Waszym autku widać, że koniara nim jeździ?  :cool:
tak
czasem wozimy gnoj na pace :cool:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kasjopea Kwiecień 25, 2009, 20:38:49
A mi kotek sąsiadów zostawił na masce cudowne cztery 50cm rysy kiedy ześlizgiwał się, a jeszcze próbował ratować  :zemdlal: :marze:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Presja Kwiecień 26, 2009, 10:25:19
Gillian - jestem żywym dowodem na to że auto bardzo bezpieczne naprawdę ma sporo z "przodu" nigdy mnie nie zawiodło , jeździłam regularnie na przeglądy dla profilaktyki i raz trzeba było wymienić tarcze hamulcowe i klocki bo wiadomo to się zużywa a tak nigdy nic więcej nie musiałam dokładać naprawdę albo miałam taki model albo po prostu te auta są nie do zajechania , jak się jeszcze kupi w dieslu to można za pół darmo jeździć , miałam komputer pokładowy więc sprawdzałam sobie dość często średnią spalania na dłuższych trasach i wychodziło 4,2 -4,5  , a do tego miała dobrego kopa , 200 szła leciutko:)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: opolanka Kwiecień 26, 2009, 10:27:47
Ja na poprzednim autku miałam i naklejkę i flo ;)  Tego nie obklejam, powiem szczerze, że sama nie wiem czemu ;)

Sanna - mega foty Twoich kotow :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: repka Kwiecień 26, 2009, 11:34:55
repka a ile masz na haku w dowodzie w swoim audi?

Mam 2200kg, auto ma taką homolgację na Niemcy. W Polsce niekoniecznie prawidłowo, ale miałam kilka razy kontrolę i nikt nie kwestionował. Tyle tylko że ja mam 4x4, zwykły napęd ma chyba 1900kg.


A ja zapytam Was przy okazji, czy po Waszym autku widać, że koniara nim jeździ?  :cool:
Moje pierwsze auta zawsze miały konika na szybie, gdzieś tam na klapie bagażnika drugiego,  zawsze coś tam końskiego walało się po tylnym siedzeniu, teraz mam maskotkę  - kota Sylwestra, pachnidełko - kota i malutką, różową myszkę na lusterku  :lol: Żadnego śladu konia  :ke: A jak to wygląda u Was?  :cool:

Ja Was wszytkich tutaj przebiję!! Oprócz obowiązkowej naklejki Pikeura mam na boku lewym, czyli od storny kierowcy ślady końskich zębów na karoserii. I każdy się pyta co to, a jak mówięże koń, to nie chcą wierzyć. Lusterki caaałe jest porysowane zebami. Szczerze mówiąc, to byłam w szkou, ze go nie zjadłalbo przynajmniej nie pokruszył. Ślady są przez cała grubosć lakieru więc prześwituje przez nie szary kolor metalu karoserii. Oczywiscie toczek i bat lezą na tylnym siedzeniu!

Mój koń kilka lat temu łażąc luzem na podwórku z nudów postanowił pobawić się maską auta, wobec czego cała była zryta zębami :D I żeby nie było jakoś tak bez sensu już, że tylko maska, to dzieło artystyczne mojego konia zostało wykończone kilkoma mniejszymi rysami na klapie bagażnika :)

Miałam naklejki na Astrze i Hondzie, ale jakoś na audi mi nie pasuje, wobec czego nie mam nic końskiego, poza gratami w bagażniku :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Kwiecień 26, 2009, 12:05:17
Gillian - jestem żywym dowodem na to że auto bardzo bezpieczne naprawdę ma sporo z "przodu" nigdy mnie nie zawiodło , jeździłam regularnie na przeglądy dla profilaktyki i raz trzeba było wymienić tarcze hamulcowe i klocki bo wiadomo to się zużywa a tak nigdy nic więcej nie musiałam dokładać naprawdę albo miałam taki model albo po prostu te auta są nie do zajechania , jak się jeszcze kupi w dieslu to można za pół darmo jeździć , miałam komputer pokładowy więc sprawdzałam sobie dość często średnią spalania na dłuższych trasach i wychodziło 4,2 -4,5  , a do tego miała dobrego kopa , 200 szła leciutko:)

no mnie przeraziła tylko ta benzyna, gdytby był diesel do wyjęcia to napewno bym wzięła.
Co do bezpieczeństwa... ja z kolei jestem żywym dowodem, że się trudno w Audi zabic. Jak już wspominałam, miałam dachowanie zakończone na drzewie (bardzo efektowny poślizg). Wyszłam bagażnikiem. Z samochodu została kupa złomu powykręcana na wszystkie strony. Ja wyszłam bez siniaka nawet, pasażerka rozwaliła sobie kolano - dzięki latającej po samochodzie ciężkiej rzeczy. Jak przyjechała policja na miejsce to ciągle pytali, czy pogotowie zabrało już ofiary  :icon_rolleyes: 

wiem, że Vectrą takiego szczęścia bym nie miała  :oczy2:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wistra Kwiecień 28, 2009, 21:10:00
Jeeest!

Rover 25  :konik:

(http://images47.fotosik.pl/114/a7b5cf772469bd9c.jpg)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Kwiecień 28, 2009, 21:23:25
Co powiecie o Oplu Corsie? Właśnie się zastanawiam jakie auto wybrać na pierwszy samochód...musi być nie duży i do 5 tysięcy.

wistra - WOW boski!  :emoty327:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: szepcik Kwiecień 28, 2009, 21:29:45
No no no, od razu coś kupujesz? Nie boisz się?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: margaritka Kwiecień 28, 2009, 21:32:39
czego sie bac? ja coprawda dopiero w pazdzierniku zaczynam prawko ale powoli sobie wsiadam;) najlepiej jezdzi mi sie VW passatem kombi 95' :D wszystko rozlregulowane ale dla mnie bomba! mamy nissanem x-trailem ni hu hu nie dam rady  :hihi: za delikatne to;) niedlugo chce sie przejechac taty busem mercedesem vito zobaczym co to bedzie. chcialam zeby mi zostawili passata ale dzis mam stwierdzila ze chyb a go sprzedadza i kupia mi cos malego zgrabnego malo zracego ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Kwiecień 28, 2009, 21:32:53
EEemn...a po co mi prawko :) ? Chyba nie po to żeby grzało miejsce w szufladzie  :hihi: Po to je zrobilam, żeby jeździć wreszcie jak człowiek do stajni itd :) Wiadomo, że nie kupuje jutro ale mam zamiar w tym roku jakiegoś 10-14latka :)  No i skoro zrobiłam prawko to...nie boje sie jeździć ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wistra Kwiecień 28, 2009, 21:33:05
Szepcik, nie ja kupiłam, a mój TŻ :)
W sobotę byliśmy go obejrzeć w Grojcu (obok Oświęcimia), a w poniedziałek właściciel komisu przywiózł go do Bochni  :hurra:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Kwiecień 28, 2009, 21:34:47
Trzeba przyznać, że wypas autko jak na pierwsze :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: szepcik Kwiecień 28, 2009, 21:41:23
No, wygląda elegancko  :cool:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Enii Kwiecień 28, 2009, 21:44:13
Ha a Ja wczoraj się przesiadłam ( w końcu) z Renault Kangoo ( żółtego  :zemdlal:)  do ślicznej grafitowej  Hondy Civic    :tanczacalinka::hurra: :kocham: Jak miło jechać samochodem w którym wchodzą bez problemu biegi, wszytko chodzi leciutko na muśniecie a nie na silę przy pomocy kopniaków  :hihi:..... ehhh teraz tylko jeździć i nie wysiadać  :cool:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wistra Kwiecień 28, 2009, 21:44:22
Dziękować. Jak chłopię moje zarejestruje to cacucho, to zdam relacyję jak się jeździ  :kwiatek:
za 8.5tys chyba warto było po niego te prawie 70km jechać :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: szepcik Kwiecień 28, 2009, 21:46:28
No co TY  :ke: jasne, że warto było, ile ma lat?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Kwiecień 28, 2009, 21:46:43
o kurcze to niezła okazja się trafiła  8|!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wistra Kwiecień 28, 2009, 21:56:07
2000 rocznik, prosto z Francji(przyjechał godzinę przed nami  :wysmiewa:). Wsie papiery, oryginalne wyposażenie. Tylko 4 opony - każda inna i rozwalony lewy halogen, ale to pikuś  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Kwiecień 28, 2009, 21:59:12
Oby dobrze służył :)

Heeeej to jak z tymi corsami :D ?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Sierra Kwiecień 28, 2009, 22:37:21
Gratuluje udanych zakupów!

Ja wciąż nie mogę się zdecydować... w domu mamy coraz to lepsze pomysły.  :icon_rolleyes: Po ostatniej wizycie mojej mamy w stajni, rodzicielka jednak (:hihi:) poparła mój pomysł z małym SUV'em, dlatego będę wdzięczna za każdą informację "od serca" o:
-Suzuce Grand Vitara
-Land Roverze Freelanderze
-Toyocie Rav4
I czy macie jeszcze jakieś pomysły na SUV'a w tej wielkości? ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Kwiecień 29, 2009, 06:19:16
Sierra mąz twierdzi ze jedynie z tych 3 to Vitara ma jakis sens
reszta wg niego do niczego się nie nadaje
a jaki bys rocznik chciała?
ma byc pancerny czy do lansu?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Michelle Kwiecień 29, 2009, 07:38:15
My mamy toyote rav4 i z mamą się zawsze śmiejemy, że ona nigdy nie zawodzi. Reszta naszych samochodów może i ładniejsza wygodniejsza, ale jak z nimi coś się dzieje to toyota zawsze działa. nie pamiętam która ona jest rocznik ale z 6 lat napewno ma i nie miała nigdy poważnej awarii która wykłuczyłaby ją z obiegu na więcej nież pół dnia (np. przegląd ;) ). Ciągamy nią przyczepe z koniem, ze skuterem i zawsze się sprawdza, do tego bardzo pakowna. Co prawda na mega ekstremalne tereny się nie nadaje, ale na polskie dziury wiejskie drogi itp jest ekstra. No i wadą może być spalanie ale w dieslu myśle że jest nie najgorsze (my mamy benzyne i pali ok.10l do 13 z przyczepą). Jednym słowem POLECAM! :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: dempsey Kwiecień 29, 2009, 07:50:11
ja co prawda tyle wiem o toyotach ze mnie na szosie czasem wyprzedzaja, wiec moj wpis bedzie baardzo merytoryczny ;)
ale ..... nakrecili zarabista reklamowke  :icon_razz:
http://www.youtube.com/watch?v=teFfxnlQZFU&feature=PlayList&p=4D3126A9D540829C&playnext=1&playnext_from=PL&index=4


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Sierra Kwiecień 29, 2009, 08:07:49
Sznurka, w zasadzie potrzebujemy autko do przekroczenia lasu i na mega doły (czyli dojazd do stajni) kilka ładnych razy w tygodniu, ale bynajmniej nie na offroad. ;) W stajni mamy pasjonatów w/w i nie zamierzam się z nimi w to bawić. Acha, fajnie by było, jakby docelowo można było zamontować haka, żeby czasem przewieźć gdzieś Czardasza albo ojca żaglówkę ;)

Ponieważ oprócz tego będę się poruszała tym autem po mieście (do pracy, na uczelnię) to chciałabym, żeby było możliwie jak na SUV'a nie duże. I nie mam na myśli tutaj parkowanie, a zwykłą ekonomię.

Rozpatrujemy roczniki mieszczące się w naszym budżecie, czyli (w związku ze zmianą koncepcji) to do max 30 000zł, i tylko pod warunkiem, że będzie "z czego schodzić' ;)

Michelle, dzięki. To już jesteś trzecia zadowolona w tym wątku :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: deborah Kwiecień 29, 2009, 08:11:22
Sierra Honda CRV

mam kocham miłością wielką.jeżdżę nią od ponad roku nigdy mnie nie zawiodła. Napęd na 4 koła załączany automatycznie sprzęgłem wiskotycznym (chyba tak się nazywa) nieźle radzi sobie poza asfaltem, w zimie super stabilna
jak trzeba pociągnie przyczepe i mega pakowna jest.
Dla mnie idealne połaczenie komfortu jazdy z praktycznością w użytkowaniu


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wawrek Kwiecień 29, 2009, 08:12:47
 :kocham:Saab 900NG :kocham:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Kabbi Kwiecień 29, 2009, 08:31:46
Sierra ja też przez parę ostatnich miesięcy szukałam jakiegoś SUVA i znalazłam  :hurra:
Osobiście poleciła bym ci Tojotę RAV 4 lub Land Rovera, ale wszystko zależy od rocznika


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Kwiecień 29, 2009, 08:38:56
Deb Honda CRV to już chyba klasa średnich SUV-ów, nie małych. A jak z ekonomią?

Ja bym jednak Suzuki GV wybrała z tych trzech. Rav'kę na saaamym końcu ;]


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: deborah Kwiecień 29, 2009, 09:17:04
gwash, przy mojej bardzo ciężkiej nodze pali 11 litrów. ale jeżdżę albo dużo w mieście albo szybko na trasie

kocham ją bardzo bo poza tym, ze jest dzielna i wygodna to niezawodna i mega pakowna. w weekend przewoziłam 3 metrowe dechy na przeszkody, ciągałam nią już przyczepę z dwoma końmi i robiłam próby terenowe :)
poza tym żaden krawężnik nie jest jej straszny ;) Zaparkuje wszędzie :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: oti Kwiecień 29, 2009, 10:10:12
Co powiecie o Oplu Corsie? Właśnie się zastanawiam jakie auto wybrać na pierwszy samochód...musi być nie duży i do 5 tysięcy.

  ja mam Corsę (pisałam o niej chyba na 3 stronie). jak na pierwszy samochód to Ci polecam, ja swoją właśnie od razu po zdaniu prawa jazdy dostałam (rok temu). tyle że jak za 5tys to min 10 letnią chyba kupisz.. moja z 2003r jest.
  największą (jak nie jedyną) zaletą Corsy jest to, że mało pali. no i jeszcze, że jest mała i w praktycznie każdą dziurę nią wjedziesz  ;) ale ogólnie to mułowata jest, przyspieszyć nią to cięęęęężko..  :S ja przy większych prędkościach (tak od 120km/h) to mam wrażenie, ze odlęcę.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: deborah Kwiecień 29, 2009, 11:18:42
oti, bo Corsa pow 130 w czasie się przenosi ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Kwiecień 29, 2009, 11:36:29

wistra - WOW boski!  :emoty327:

ano...tylko szkoda,że taki awaryjny  :marze:
Może Ty,wistra bedziesz miała wiecej szczescia!Życzę tego!!!Bo są to bardzo fajne autka,tyle,że sie psuja...  :/


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gienia-Pigwa Kwiecień 29, 2009, 11:37:17
ja polecam moja codzienna czerwona strzale, na miasto w sam raz, duzo wejdzie, pakowny, wygoooodny, automat, dobrze sie zbiera :hihi:

(http://www.euregiobus.net/seiten/magazin/fahrzeugportrait/002_agg300-aseag/194_portrait17.jpg)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: oti Kwiecień 29, 2009, 11:38:50
deborah,
no właśnie, takie mam wrażenie, że podczas takiej szybszej jazdy to powoli koła jej się od jezdni odrywają..  ;)
ale jak na pierwszy samochód to jest ok, przynajmniej ogranicza śmiganie!

pigwa,
meeeega strzała!  :lol:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: smerfi Kwiecień 29, 2009, 11:39:24
Gienia - tylko gdzie Ty to cos parkujesz !!! :wysmiewa: :cool:
Z tego co wiem to u Ciebie osobowke zaparkowac to problem :P :P :P


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gienia-Pigwa Kwiecień 29, 2009, 11:42:03
ja mam specjane miejsca na parkowanie, tzw. przystanki  :konik:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: deborah Kwiecień 29, 2009, 11:47:16
ja mam specjane miejsca na parkowanie, tzw. przystanki  :konik:

i szofera do tego który odbiera Cie o umówionej godzinie z przystanku ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Aventia Kwiecień 29, 2009, 11:47:37
Pigwa Ty serio tym jeździsz ?  8|    :respect:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: deborah Kwiecień 29, 2009, 12:00:53
ale jako pasażer jak mniemam?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gienia-Pigwa Kwiecień 29, 2009, 12:13:52
no pewnie, ze jezdze, ale wlasnie jako pasazer  :lol: to jest swietny autobus, u nas w miescie takich pare jezdzi. jak siedziesz z tylu to masz swietne uczucie jak widzisz, ze przod jest juz calkiem po prawej stronie a ty jedziesz dalej prosto ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: lhp Kwiecień 29, 2009, 13:24:04
rowniez moge polecic toyote rav4, rodzice mieli (aczkolwiek tez nia sporo jezdzilam), nie psula sie, 2 konie spokojnie pociagnie, a nawet 2tonowa zaglowke  ;) po blocie tez daje rade, takim ze o przejezdzie "zwykla" osobowka mozna zapomniec  :) moze nie na jakies mega ekstrema gdzie tylko typowa terenowka da rade, ale dla kogos kto jezdzi glownie asfaltem i po bardziej cywilizowanych lesnych czy polnych drogach, do tego potrzebuje cos pociagnac od czasu do czasu, uwazam ze ten samochod swietnie sie sprawdzi  :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: baba_jaga Kwiecień 29, 2009, 17:13:53
Jaka jest masa wlasna Ravki ??


nissanem x-trailem ni hu hu nie dam rady  hihi za delikatne to;)

a co jest w nim delikatnego ?
kupa plastiku, chwile potrzebuje na rozruszanie, przyczepke poltora spokojnie pociagnie, sporawo palil (mialam diesla), pakowny tylek
no kochalam to autko
i ten wiatr we wlosach  :kocham:

ale jakos tak auta zmieniam czesciej niz rekawiczki  ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Kwiecień 29, 2009, 17:32:37
łaaał, wyrąbany. ja jeżdżę bardziej klimatyczną maszyną:
(http://x.garnek.pl/ga2229/c059608ce4261ca1825052a3/gdansk_targ_rakowy.jpg)



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Sierra Kwiecień 29, 2009, 19:21:12
Dzięki za opinie.

Dzisiaj jadąc do stajni rozejrzałam się po mieście, zdecydowanie Honda CR-V to za duża kobyła dla mnie. Zresztą, muszę dodać, że szukam SUV'a, ale koniecznie w wersji 2/3 drzwiowej. Są mniejsze, zgrabniejsze...

W stajni też się popytałam, i stanowczo mi odradzili Land Rovera i Rav'ę - pierwszy: pustynia, jeśli chodzi o serwis i części, a Toyotę ponieważ to bardziej - jak to Sznurka określiła - Toyota to bardziej auto bulwarowe i do "lansu" niż do lasu...

Wszyscy zgodnie kiwnęli (ale może to dlatego, że to wsiowi offraod'owcy  :hihi:) że albo Grand Vitara, albo nic? ;)



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Kwiecień 29, 2009, 19:59:47

Wszyscy zgodnie kiwnęli (ale może to dlatego, że to wsiowi offraod'owcy  :hihi:) że albo Grand Vitara, albo nic? ;)


Sierra bo my własnie wsiowi offroadowcy jestesmy!
ale pomysl kobieto moze jednak jakas inna mała zgrabna terenowka?
powiedz jaki budzet i co chcesz nim robić
zapytam obcykanego chłopa od wiejskiego offroadu


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Kwiecień 29, 2009, 20:48:09
Co powiecie o Oplu Corsie? Właśnie się zastanawiam jakie auto wybrać na pierwszy samochód...musi być nie duży i do 5 tysięcy.

  ja mam Corsę (pisałam o niej chyba na 3 stronie). jak na pierwszy samochód to Ci polecam, ja swoją właśnie od razu po zdaniu prawa jazdy dostałam (rok temu). tyle że jak za 5tys to min 10 letnią chyba kupisz.. moja z 2003r jest.
  największą (jak nie jedyną) zaletą Corsy jest to, że mało pali. no i jeszcze, że jest mała i w praktycznie każdą dziurę nią wjedziesz  ;) ale ogólnie to mułowata jest, przyspieszyć nią to cięęęęężko..  :S ja przy większych prędkościach (tak od 120km/h) to mam wrażenie, ze odlęcę.


Bo ja właśnie szukam samochodu 10-12 letniego :) póki co fundusze na taki wystarczają ;) a rozwijać jakis kośmicznych prędkości powyżej 120km/h nie mam zamiaru więc...chyba mi odpowiada  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: lhp Kwiecień 29, 2009, 20:59:03
a Toyotę ponieważ to bardziej - jak to Sznurka określiła - Toyota to bardziej auto bulwarowe i do "lansu" niż do lasu...

pewnie ze ravka to nie typowa terenowka (jak kazdy suv zreszta), tylko samochod miejski ktory moze cos troche wiecej niz jazda szosa... zalezy co chcesz tym samochodem robic, do lasu i na mega wertepy z pewnoscia lepiej nada sie wrangler, marcedes g czy chocby uaz... tylko po szosie tym juz gorzej troche jechac  ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Sierra Kwiecień 29, 2009, 22:12:54
Sznurko
Budżet:
Cytat: Sierra
max 30 000zł
Przeznaczenie:
w zasadzie potrzebujemy autko do przekroczenia lasu i na mega doły (czyli dojazd do stajni) kilka ładnych razy w tygodniu, ale bynajmniej nie na offroad. ;) (...) Acha, fajnie by było, jakby docelowo można było zamontować haka, żeby czasem przewieźć gdzieś Czardasza albo ojca żaglówkę ;)
Będę wdzięczna za każdą inną propozycję, każdą rozważę. Zwłaszcza, że logistycznie, jestem niezmiennie w tkz czarnej d-u-p-i-e  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ewuś Kwiecień 29, 2009, 22:19:08
Sierra my z Anaą testowałyśmy moja Rav-kę w terenie :D Sprawdziła się bardzo dobrze, a łatwo nie miała ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Pauli Kwiecień 30, 2009, 00:08:38
pigwa
U nas w Olsztynie studentom by się takie przydały :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Kwiecień 30, 2009, 06:41:28
Sierra napisz jeszcze ile maksymalnie ma miec lat
Tak na szybko z lepszych roczników jakis 2002r Nissan Terrano II, długie, krótkie do wyboru do koloru
no i fajnie się spisuje
Całkiem niebrzydkie auto w tym przedziale cenowym to Hyundai Teracan, my jezdzilismy nim po czarnym tylko ale z kolei popularny bardzo w Australii i i widzielismy sporo filmów ze daje radę
W tym przedziale tez będzie na pewno w miarę dobry rocznik Grand Cherokee, tylko tu albo szukac zagazowanego bo diesla raczej cięzko - tyle ze cheroka mozesz kupic w wersji QUADRA-TRACK jako jedynego z tych trzech z centralnym mechanizmem rożnicowym więc będziesz mogła zapiac na 4 i grzać po czarnym
Bo pickupa raczej nie chcesz bo w miescie pickupem rzeźnia z parkowaniem


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: deborah Kwiecień 30, 2009, 08:00:40
Sierra,
że tak zapytam zmienisz nick po zmianie auta?
bierz też to pod uwagę. głupio brzmi "grand szerooka" ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: BeAtra Kwiecień 30, 2009, 09:10:35
Nissan Terrano II, długie, krótkie do wyboru do koloru
no i fajnie się spisuje
używam i polecam - wprawdzie mój to ford maverick (jestem baardzo przywiązana do marki ford) - ale są identyczne z terrano, różnią się tylko nazwą i znaczkiem


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Anaa Kwiecień 30, 2009, 11:35:40
Sierra - tylko wiedz, że SUV 2/3 drzwiowy to jednak mniejszy uciąg na haku.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: caroline Kwiecień 30, 2009, 11:43:58
Wszyscy zgodnie kiwnęli (ale może to dlatego, że to wsiowi offraod'owcy  :hihi:) że albo Grand Vitara, albo nic? ;)
jak kupowałam auto poltora roku temu to próbowałam Grand Vitarę... dzięki niej odwidziały mi sie takie samochody :P bardzo źle mi się nią jeździło, a szkoda, bo napalona byłam na nią strasznie ;)
no, ale ja większość czasu używam samochodu "w cywilizacji" ;)

Będę wdzięczna za każdą inną propozycję, każdą rozważę. Zwłaszcza, że logistycznie, jestem niezmiennie w tkz czarnej d-u-p-i-e  :hihi:
etam, nie jest tak źle ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: BeAtra Kwiecień 30, 2009, 11:54:33
Anaa, mój maverick jest 3 drzwiowy a na haku mam 2800


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Anaa Kwiecień 30, 2009, 12:08:52
BeAtro - wooo... to rzeczywiście...
ja sprawdzałam kiedyś toyote rav4 i benzyna ma max na haku chyba 1600 a diesel 2000... więc rodzaj paliwa też czasem ma wwpływ najwyraźniej...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: caroline Kwiecień 30, 2009, 12:18:16
BeAtro - wooo... to rzeczywiście...
ja sprawdzałam kiedyś toyote rav4 i benzyna ma max na haku chyba 1600 a diesel 2000... więc rodzaj paliwa też czasem ma wwpływ najwyraźniej...
chyba silnika/masy własnej ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Enii Kwiecień 30, 2009, 12:30:30
ja polecam moja codzienna czerwona strzale, na miasto w sam raz, duzo wejdzie, pakowny, wygoooodny, automat, dobrze sie zbiera :hihi:

(http://www.euregiobus.net/seiten/magazin/fahrzeugportrait/002_agg300-aseag/194_portrait17.jpg)

Wow macie super autobusy  :zemdlal:  :emoty327:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Muffinka Kwiecień 30, 2009, 12:44:01
Sierra widzę że przebierasz teraz w samych pięknościach ;) Lubię takie auta i takie klimaty ;)
Ale Ty dużo chyba po mieście jeździsz(sklep-uczelnia-dom) nie uważasz że taka "terenówka" trochę dużo pali czyli dużo kosztuje?
Ja poważnie myślałam nad takim autem - właściwie mój ojciec jak niedawno zmieniał auto - ale zrezygnowaliśmy bo przy jeździe minimum 100 km dziennie (tyle zajmuje mu trasa dom-praca) było to niemożliwe ze względów finansowych.

Ale trzymam kciuki żebyś znalazła coś fajnego ;)

A tak w ogóle to czy sierka już poprostu odmówiła posłuszeństwa że jej nie masz?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: BeAtra Kwiecień 30, 2009, 13:29:41
BeAtro - wooo... to rzeczywiście...
ja sprawdzałam kiedyś toyote rav4 i benzyna ma max na haku chyba 1600 a diesel 2000... więc rodzaj paliwa też czasem ma wwpływ najwyraźniej...
chyba silnika/masy własnej ;)
tak, zależy od masy własnej i mocy silnika.
ja mam w dowodzie rej 2800 na haku - uciągnie spokojnie więcej  ;)
zresztą rav4 to taka "terenówka" miejska  ;) a terrano/maverick to prawdziwa terenówka  ;)

Sierra widzę że przebierasz teraz w samych pięknościach ;) Lubię takie auta i takie klimaty ;)
Ale Ty dużo chyba po mieście jeździsz(sklep-uczelnia-dom) nie uważasz że taka "terenówka" trochę dużo pali czyli dużo kosztuje?

to prawda - do codziennego kręcenia się po mieście to trochę dużo pali   ;)
ale w moim przypadku to drugi samochód, z założenia końsko-gospodarski a na co dzień jeździmy focusem.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Anaa Kwiecień 30, 2009, 14:07:40
silnika... bo masę własną miały obydwie taką samą... ;) akurat rav-ki :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: dobby Kwiecień 30, 2009, 14:09:38
Nissan Terrano II, długie, krótkie do wyboru do koloru
no i fajnie się spisuje
używam i polecam - wprawdzie mój to ford maverick (jestem baardzo przywiązana do marki ford) - ale są identyczne z terrano, różnią się tylko nazwą i znaczkiem

Również podpisuje się pod opinią o Terrano, jeżdżę, od 5 lat i jak do tej pory po za standardową wymianą oleju, kół się z nim nie rozstałam. A nie rozstałam się jak mu rury zakładałam. Po za tym zero awarii i świetnie się spisuje. Chociaż miałam ostatnio okazję siąść do Patfindera i jednak to nie to, fajnie się prowadziło bo lekki. No i nie oddałam Terrano bo Patfinder do garazu by mi się nie zmieścił  :lol:  


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Aventia Kwiecień 30, 2009, 14:10:21
Ja wlasnie spedzilam pol dnia czyszczać swoje autko  :D Oczywiscie bez odkurzania i mycia zewnatrz bo na to jestem zbyt leniwa i wole myjnie :hihi:
Ale w srodku picuś glancuś, znalazłam nawet dwie pary zimowych rekawiczek  :ke:

Czym czyścicie skórę ? nie chce kupowac specjalnych produktów do skór w autach bo zbankrutuje. Wysmarowałam wszystko taką pastą co do foteli w domu używamy.

Ale tak teraz mysle czy to wyschnie jakos szybko ? Bo lepi sie poki co jak  :swirek: I czy myslicie ze to dobre? W sumie skora to skora no nie.. ? ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Sierra Kwiecień 30, 2009, 14:12:10
Muffinka Sierce pomogłam niestety rozstać się z życiem... po prostu nie opłaca się już jej naprawiać, gdyż koszt naprawy przewyższa jej faktyczną wartość.  :(

Deb To zależy od dwóch czynników:
-czt zakocham się w nowym aucie, tak jak w Wiśniowym Szaleństwie
-czy nazwa będzie damsko brzmiąca, bo Vitara jeszcze brzmi ok, ale już Freelander brzmi głupio  :lol:

Sznurka Ok, zapisane modele. Będę je googlować ;) Rzeczywiście Pick Up'a nie chcę, bo chce żeby to auto jak na terenóweczkę, było możliwie nie duże. W końcu to auto dla mnie i przysłowiowego worka paszy ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: BeAtra Kwiecień 30, 2009, 14:55:04
silnika... bo masę własną miały obydwie taką samą... ;) akurat rav-ki :)
nie mogły mieć takiej samej masy własnej ponieważ silnik diesla i benzynowy różnią się wagą  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Kwiecień 30, 2009, 18:18:12
Sierra widzę że przebierasz teraz w samych pięknościach ;) Lubię takie auta i takie klimaty ;)
Ale Ty dużo chyba po mieście jeździsz(sklep-uczelnia-dom) nie uważasz że taka "terenówka" trochę dużo pali czyli dużo kosztuje?
Ja poważnie myślałam nad takim autem - właściwie mój ojciec jak niedawno zmieniał auto - ale zrezygnowaliśmy bo przy jeździe minimum 100 km dziennie (tyle zajmuje mu trasa dom-praca) było to niemożliwe ze względów finansowych.
szczerze? wcale nie koniecznie
mimo 4l nasz samochod teraz jezdzi za tyle samo co jezdzilismy picasso 1,6
wystarczy kupic zagazowane auto

ja z kolei myslę inaczej niz Caroline
duzy moze więcej  :cool:, jak zycie nie zmusi to plaskacza miec nie będziemy
teraz mi się dziwnie jezdzi zwykłymi samochodami, mam wrazenie ze jakos nisko się siedzi :hihi:

Nasze auto nie jest autem naszych marzeń, chłop mowi ze następny będzie Defender i wtedy juz będzie przeszczęsliwy


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ewuś Kwiecień 30, 2009, 18:56:44

teraz mi się dziwnie jezdzi zwykłymi samochodami, mam wrazenie ze jakos nisko się siedzi :hihi:


hehe z kąd ja to znam!! Jak wsiadam do Golfa rodziców, mam wrażenie, że praktycznie na asfalcie siedze. :wysmiewa: troche lepiej jest w Jettcie ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Lena Kwiecień 30, 2009, 19:11:57
Od ponad pół roku jeździmy Rav-ką. Miasto plus budowy i peryferia. Oczywiście nie jest to prawdziwe auto terenowe, ale radzi sobie. Bardzo przyjemnie zachowuje się też z przyczepą kempingową na haku. To jest diesel 2,0, na haku ma 1700 kg. Ja się na codzień przemieszczam osobówką i jak przesiadam się do Rav-ki jeździ mi się jednak lepiej. Mniej czuć dziury na drodze, przy trochę większych prędkościach jest o niebo stabilniejsza i bardzo fajnie się prowadzi. Natomiast osobówka pali 60% tego, co Ravka. Częściowo pewnie przez klimę i inne bajery, które mój małżonek kocha  :kocham:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Nestor Kwiecień 30, 2009, 19:20:17
Częściowo pewnie przez klimę i inne bajery, które mój małżonek kocha  :kocham:

Klima to ok. 0,5 - 1 l/100 km - a w zimie prawie nic.
Chyba, że ktoś ma autobus - ale tu tylko jedna osoba ma swój, więc niech cierpi :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: baba_jaga Kwiecień 30, 2009, 19:57:25
wracam do mojego pytania

jaka jest MASA WLASNA Ravki  :?: :?:
bo sie tak niektorzy emocjonuja masa na haku, ale jesli masa wlasna auta jest nizsza niz dmc przyczepy, to formalnie ciagniecie nielegalnie ?

nissan terrano fajny  :) jak wiekszosc nissanow !


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ewuś Kwiecień 30, 2009, 20:04:22
masa własna Ravki z silnikiem benzynowym 2.0 z manualną skrzynią biegów to 1530kg. DMC 2070kg, dopuszczalna masa całkowita zespołu pojazdów 3570kg. Maksymalna masa całkowita przyczepy 1500kg.  :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: baba_jaga Kwiecień 30, 2009, 22:36:36
Ewus, dzieki :)
czyli jak sadzilam, moze pociagnac tylko jedynki lub na poltora konia


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Kwiecień 30, 2009, 22:41:40
a ja w sumie nie wiem czy moge 2 konna ciagnac swoim..


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ewuś Kwiecień 30, 2009, 22:48:26
baba_jaga niekoniecznie. Dowiadywałam się i Boeckmann i Debon produkują przyczepy 2 konne z DMC 1500kg :)\

A z tego co pamiętam, to Ravki w dieslu mogą pociągnąć przyczepe z DMC 2tony.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: baba_jaga Maj 01, 2009, 00:09:42
baba_jaga niekoniecznie. Dowiadywałam się i Boeckmann i Debon produkują przyczepy 2 konne z DMC 1500kg :)\

A z tego co pamiętam, to Ravki w dieslu mogą pociągnąć przyczepe z DMC 2tony.

W tym sensie, ze moga ciagnac przyczepe o DMC wiekszym od swojej masy wlasnej ?
Moj suv mial mase wlasna 1525, a na haku 2 tony (x trail).

A to ciekawe z Boeckmannem! Ostatnio podczas rozmowy okazalo sie, ze dwojki zamiast na 2 tony, moga rejestrowac juz na 1700-1800 dmc. A teraz dwojki nawet poltorej tony. Czyzby dostosowywali sie coraz bardziej do potrzeb polskiego rynku ? :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ewuś Maj 01, 2009, 05:53:55
A nie masz nic wpisane w okienku "Dopuszczalna masa całkowita przyczepy"? Ja słyszałam o takiej metodzie liczenia DMC przyczepy jaką może pociągnąć smochód: DMC przyczepy + 10% DMCprzyczepy </= DMC samochodu ale czy to prawdziwe jest to nie wiem ;)

A co do Boeckmanna to dzwoniłam w październiku do dystrybutora i powiedział, że Comforta można zarejestrować na 1500kg, a Mastera na 1600.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: dobby Maj 01, 2009, 09:43:06

teraz mi się dziwnie jezdzi zwykłymi samochodami, mam wrazenie ze jakos nisko się siedzi :hihi:


hehe z kąd ja to znam!! Jak wsiadam do Golfa rodziców, mam wrażenie, że praktycznie na asfalcie siedze. :wysmiewa: troche lepiej jest w Jettcie ;)

A do tego choćby nie wiadomo kto jeździł terenówką to ci z małych pierwszeństwa ustępują i drogi nie zajeżdzają, w sumie nie dziwię się - terenówka mało ulegnie zniszczeniu.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Maj 01, 2009, 19:13:29
dobby, bo duzy moze więcej!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: dempsey Maj 01, 2009, 19:23:44
moj Tata mawia: wiekszy ma wieksze pierwszenstwo ;)
(sprawdzilam, podrozujac czas jakis nissanem terrano king cab.  notabene, radosc z jego sprzedazy dorownala radosci z jego zakupu  :hihi:  ale jezdzilo sie fajnie)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Maj 01, 2009, 19:26:02
dempsey, a mój tata mówi: zawsze ustępuj kobiecie i samochodom na ruskiej rejestracji...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: pokemon Maj 01, 2009, 19:33:21
To fakt, odkąd się przesiadłam do swojej Fronterki, to zauważyłam, że wszyscy jakoś tak więcej miejsca robią.
Wypadek też był  :hihi: kupiliśmy samochód w piątek wieczorem, w sobotę rano mąż jechał jeszcze do kolegi do warsztatu posprawdzać co nieco iiiii..... wjechała w niego farbowana blondyna w Uno. Nawet 24 godzin auto nasze nie było. Na plastikowym nadkolu mamy 5 cm rysę, a Uno miało cały bok strzaskany  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: dempsey Maj 01, 2009, 19:36:09
o mielismy kiedys identycznie
wjechal w nas dziadek, wlasnie uno. biedny uno wkrecil sobie w przednie kola caly swoj zderzak i lampy..
my szukalismy szukalismy az... znalezlismy na progu - odprysk bialego lakieru uno..


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: dobby Maj 01, 2009, 21:10:27
Znajomemu terenówką kleryk czarnym mercem w bok wjechał, 80 na budziku miał i jechał spod porządkowanej - terenówka miała jedynie drzwi do wymiany, a pasażerowi nawet włos z głowy nie spadł :) 


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Maj 04, 2009, 09:29:32
Nissan Terrano II, długie, krótkie do wyboru do koloru
no i fajnie się spisuje
używam i polecam - wprawdzie mój to ford maverick (jestem baardzo przywiązana do marki ford) - ale są identyczne z terrano, różnią się tylko nazwą i znaczkiem

Również podpisuje się pod opinią o Terrano, jeżdżę, od 5 lat i jak do tej pory po za standardową wymianą oleju, kół się z nim nie rozstałam. A nie rozstałam się jak mu rury zakładałam. Po za tym zero awarii i świetnie się spisuje. Chociaż miałam ostatnio okazję siąść do Patfindera i jednak to nie to, fajnie się prowadziło bo lekki. No i nie oddałam Terrano bo Patfinder do garazu by mi się nie zmieścił  :lol:  


No zaraz zaraz to ja juz nie rozumiem..

Ford Escape (w Ameryce) = Ford Maverick w Europie - nawet na allegro często funkcjonują pod obiema nazwami albo zamiennie.
Z kolei autem bliźniaczym do mojego Escape'a jest ponoć Mazda Tribute. Różnią się właśnie bardzo nieznacznie (znaczkiem i karoserią), a Ford ma więcej części od Mazdy niż swoich...
To skąd jeszcze Nissan Terrano?
co oni kombinują z tymi markami..?




Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: dobby Maj 04, 2009, 10:47:15
Gwash Terrano i Maverick mają wiele części takich samych.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Kabbi Maj 04, 2009, 13:38:28
A ja właśnie czekam na swojego  Land Rovera i strasznie się niecierpliwię dzisiaj mam już go mieć na podwórku hihi.
A starego Peugeota 306 1997 udało mi się sprzedać pierwszemu klientowi bez żadnego problemu  :ke: szok


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: BeAtra Maj 06, 2009, 16:15:43
Nissan Terrano II, długie, krótkie do wyboru do koloru
no i fajnie się spisuje
używam i polecam - wprawdzie mój to ford maverick (jestem baardzo przywiązana do marki ford) - ale są identyczne z terrano, różnią się tylko nazwą i znaczkiem

Również podpisuje się pod opinią o Terrano, jeżdżę, od 5 lat i jak do tej pory po za standardową wymianą oleju, kół się z nim nie rozstałam. A nie rozstałam się jak mu rury zakładałam. Po za tym zero awarii i świetnie się spisuje. Chociaż miałam ostatnio okazję siąść do Patfindera i jednak to nie to, fajnie się prowadziło bo lekki. No i nie oddałam Terrano bo Patfinder do garazu by mi się nie zmieścił  :lol:  


No zaraz zaraz to ja juz nie rozumiem..

Ford Escape (w Ameryce) = Ford Maverick w Europie - nawet na allegro często funkcjonują pod obiema nazwami albo zamiennie.
Z kolei autem bliźniaczym do mojego Escape'a jest ponoć Mazda Tribute. Różnią się właśnie bardzo nieznacznie (znaczkiem i karoserią), a Ford ma więcej części od Mazdy niż swoich...
To skąd jeszcze Nissan Terrano?
co oni kombinują z tymi markami..?
z tego co wiem to swego czasu nissan produkował w kooperacji z fordem dwa identyczne samochody: nissana terrano i forda mavericka.
potem ford zrezygnował ze współpracy z nissanem i zaczął taką samą śpiewkę z mazdą.
wspólnym dziełem jest escape produkowany na rynek amerykański - identyczny z tribute.
tak więc do któregoś rocznika maverick=terrano a nowsze roczniki escape=tribute
a wszystkie trzy są prawie identyczne :swirek:



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Wizja Maj 06, 2009, 17:56:37
A czy mial ktos doswiadczenia z Alfa Romeo GT? Bo wlasnie sie czaje, ale szukam jakichs opinii.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wistra Maj 10, 2009, 19:19:31
No i rovek wraca do Grojca, niestety.
TŻ stwierdził, że "to nie to"  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: halo Maj 13, 2009, 12:08:42
Chciałam się Wam pochwalić, jak ślicznie wygląda mój "pełnoletni" po kosmetyce w warsztacie - i nie zdążyłam  :smutny:
Proszę:
(http://i471.photobucket.com/albums/rr75/cedronik/crasch1.jpg)
Tak bywa, gdy ktoś na dwupasmowej do skrętu w lewo rufą na lewym pasie się ustawi  :( Nic nie dało się zrobić, cholernie cieszę się, że żyjemy i wszyscy cali!
Ale tym sposobem mojego ukochania już w zasadzie nie ma  :smutny:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: oti Maj 13, 2009, 12:20:52
halo
o kurde, nieźle!  8| 8| dobrze, ze sie nikomu nic nie stało!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wistra Maj 13, 2009, 21:03:40
Nnooo, niebieski oddany (okazało się, że powypadkowy)
A dziś mój TŻ wrócił do domu nowym:
(http://images39.fotosik.pl/120/4b285ab0dbd566b2m.jpg) (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=4b285ab0dbd566b2)
http://images43.fotosik.pl/123/6219bb79abe832d7.jpg

Teraz to już na pewno ten, na pewno dobry (sprawdzony przez 3 osoby, w tym policjanta) no i wymarzony - z jasną tapicerą.
A jazda - jak marzenie...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Maj 13, 2009, 22:02:12
halo- a przy jakiej predkosci to bylo?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: halo Maj 13, 2009, 22:41:45
zen Wejściowa ok.120 jak to na katowickiej na lewym pasie :) i jakieś 25m do poprzedzającego  na hamowanie do stój :S (ja tam jeżdżę na większych odległościach - ale facetowi przetłumaczyć trudno  :() Ale jeszcze nigdy z taką prędkością w coś nieodwracalnie nie zmierzałam - wrażenie niezapomniane.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Maj 13, 2009, 22:55:11
halo, niezle :( wspolczuje mocno straty samochodu. ale jak na taka predkosc to szczescie przeogromne, ze sie nikomu nic nie stalo!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: halo Maj 13, 2009, 22:57:17
Toteż wszyscy, włącznie z nami, byli przeszczęśliwi  :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: oti Maj 14, 2009, 14:28:36
Ale jeszcze nigdy z taką prędkością w coś nieodwracalnie nie zmierzałam - wrażenie niezapomniane.

wyobrażam sobie - ja jechałam "tylko" koło 70km/h i nie zauważyłam babki w małym samochodziku, tóra chciała w lewo skręcić i w nią walnęłam.. a, że było ślisko, bo to zima, to nie było opcji wyhamować. okropne uczucie - hamujesz, a samochód jeeeedzie..  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Condina Maj 15, 2009, 08:18:20
Hip Hip hura wreszcie ..po roku oczekiwania wlasne autko  :hurra: :hurra: :hurra: i to takie jak chcialam, co prawda 3 lata, ale Disel, manualna skrzynia, 2,0l ....  ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: deborah Maj 15, 2009, 09:42:56
a foty?

halo dobrze, ze nic Wam nie jest. wygląda to słabo. uderzenie musiało być solidne..


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Maj 15, 2009, 11:17:44
pytanie mam do włascicieli terenówek
jakie macie oponki? przymierzamy się do zakupu juz na powaznie, nasze są nie bardzo juz
interesuje mnie opinia głownie wiejskich offroadówców, szosówki nam nie potrzebne


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Krokus Maj 15, 2009, 20:36:20
mam pytanie oto takie. otóż jechałam sobie z mamą i zabłądziłyśmy wjechałam w pierwszy zaułek - dojazd do hotelu, żeby zorientować się na mapie gdzie mam jechać i ruszyć dalej. wjechałyśmy w tą uliczke i zawróciłam tak już do wyjazdu. owszem znaki były zakaz zatrzymywania, ale ani nie wysiadałyśmy z auta ani nie gasiłam silnika. podszedł pan z dyżórki przy wjeżdzie przez bramki do hotelu (musiał przejśc notabene jakies 80m) moja mama wychyliła sie i mówi że już jedziemy po czym on bez słowa spisał numery rejestracyjne.. wiem że stałam na zakazie itp itd ale co on może zrobić zgłosić na policje/straż miejska? a oni co zrobią upomnienie, mandacik? czy nie ma prawa tak robić bo to tylko ochrona była czy zwykły pan w dyżórce nawet sama nie wiem.. szczerze to mnei to troche podjurzyło bo nie wadziłam nikomu drogi a ten bez słowa spisał numery jak by jeszcze się zapytał typu 'tu eni wolno stać alo co pani tu robią' a ten z mordą chama przypełzł i poszedł dureń..  :wysmiewa:



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dolqa Maj 15, 2009, 21:09:08
Krokus byc moze obiekt jest monitorowany i z kazdego wjazdu musi sie pojawic notatka. Ja bym sie tak nie wsciekala, pan pewnie po prostu wykonuje swoja prace. Czesto tak jest w obiektach pod nadzorem kamer.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Krokus Maj 16, 2009, 13:45:18
moze i tak. ale czy mi to grozi?  :cool:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Ponia Maj 16, 2009, 14:28:36
Apropo Nissanów Terano. Mam II voyager.
Niby duży a jednak mało pojemny.I dobrze i źle mi się nim jeździ.
Dobrze pod wzgl.że lubię duże samochody, no i duży zawsze bezpieczniejszy ale... no właśnie... dla mnie za mało stabilny- przy większych prędkościach mam wrażenie że wyląduję na dachu.
Kiedyś ( coprawda wtedy nie miałam prawka) mieliśmy Jeepa Grand Cheeroke, i był zdecydowanie dużo lepszy,szedł jak czołg.

aaa i tak nic nie przebije naszej przygody w marcu.
Tata wracał z koniem z konsultacji.. i wyprzedziło go własne koło....
Jak się później okazało pękła felga ....
generalnie dobrze,że miał przyczepę z tyłu bo coś go trzymało, i że Złocisz spokojnie stał te 3h zanim zorganizowaliśmy transport dla kunia i dla samochodu.

Halo dobrze,że jesteście cali!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Lotnaa Maj 16, 2009, 22:05:42
Halo, współczuję straty autka, ale to i tak duże szczęście w nieszczęściu  :przytul:

A ja mam pytanie:
Czy ktoś z was lub waszych znajomych przestawiał kierownicę w aucie sprowadzonym z UK? Ile to kosztuje tak mniej więcej w autach średniej klasy, np. Opel Astra czy Peugoet 206?
Właśnie przeglądałam ogłoszenia bo możliwe, że niedługo będę sprzedawać moje maleństwo i zauważyłam, że ceny aut poleciały w UK na łeb na szyje. I tak sobie myślę, czy opłacałoby się kupić coś fajnego i przerobić tą kierownicę w PL.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ciska Maj 16, 2009, 22:46:10
Mój Brat kupował BMW z Angli i za przekładke  zapłacił 3 500 tys. ale z tego co widziałam to tak 2-5 tys.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: szemrana Maj 16, 2009, 22:49:33
Od miesiąca mam nowe letnie opony - Good Year DuraGrip.
Dzisiaj po raz pierwszy miałam okazję wypróbowac je sporych kałużach.
Są super. Po wjechaniu w kałuże (ok 90 km/h prócz fontanny spod prawej strony autka żadnych efektów ubocznych typu ściąganie, szarpnięcie kierownicą.
Nie miałam okazji sprawdzić ich w deszczu i dzisiaj stało się :) Nie żałuję decyzji  ;)

Moje auteczko to 5-drzwiowa Honda Civic z silnikiem 1,4.
Nie jest młoda ale za to niezawodna.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Maj 16, 2009, 23:38:08
ja mam opony Barum jakieś bliżej nieokreślone, jechałam dziś po szosie z kałużami i tyle powiem, że miałam problem utrzymac auto na prostej :/


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: szemrana Maj 16, 2009, 23:46:00
okałużone koleiny będą dla Good Year'a najlepszym sprawdzianem.
Zobaczymy przy okazji :)



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: karolinag4 Maj 16, 2009, 23:59:44
A ja kocham mojego golfiaczka  :kocham:
Teraz mamusia musi kupić 'syneczkowi' ( :hihi:)  letnie oponki i właśnie się zastanawiam jakie... Raczej używane, tak do 200 zł/szt., polecacie coś?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: szemrana Maj 17, 2009, 00:08:40
Karolina
te opony kupowałam po 175 zł i nie były bynajmniej używane  ;)

Zajrzyj tu http://www.interopony.pl/index.php do promocji :)
Może znajdziesz coś dla siebie :)
Od złożenia zamówienia -  miałam je 3 dni później w domku kurierską przesyłką


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: halo Maj 17, 2009, 00:56:28
  :kwiatek: Dziękuję, że podzieliłyście moje mieszane :smutny: :hurra: uczucia.  :kwiatek:
No i... spóźniliśmy się z zakupem nowych opon (choć były już upatrzone i tego dnia miałam zamówić  :().
Może byłby to zbędny wydatek (gdybyśmy zdążyli), a może, może... 1m hamowania mniej i aż tak "efektownych efektów" by nie było?
Opony robią "wielką różnicę" - sprawdziliśmy w drugim autku (Pirelli P7 - wcześniej Fuldy - wcześniej: jakiekolwiek, byle całe  :S). Warto polować na promocje i dobrze wybrać. A zauważyliście, że kilka marek - to zasadniczo jedna firma jest? (i prześmieszna gwarancja - ta sama).


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Maj 17, 2009, 06:23:25
a co maja ludki w terenowkach?
ktoś ma MT i jezdził w nich zima?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Querido Maj 17, 2009, 11:58:42
Kochani czy ktoś z Was moze Suzuki Swift z 2008 roku, 1.3 diesel z manualna skrzynią biegów ?? Potrzebna mi opinia na temat tego autka... :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dramka Czerwiec 14, 2009, 19:41:13

Planujemy kupić CADDY lub Transportera, ktoś się spotkał z tym dealerem aut?

http://moto.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=9779107


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ita Czerwiec 14, 2009, 20:07:30
Kochani czy ktoś z Was moze Suzuki Swift z 2008 roku, 1.3 diesel z manualna skrzynią biegów ?? Potrzebna mi opinia na temat tego autka... :)

Ja jeszcze nie mam ale przymierzam się do kupna tego autka.
Chętnie poczytam opinie ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: monia Czerwiec 14, 2009, 20:20:18
Ja mam Opla Frontere Long jestem z niego zadowolona .

Każdy mi z drogi ucieka ,jest pakowny wchodzi 10 snopków siana do tyłu ,albo 8 -10 worków owsa ,jest to auto do ciągnięcia idealne idzie jak wół .
W terenie nie radzi sobie bardzo dobrze ale nie narzekam .
Jest to dobre auto bo przez 2 lata wymieniłam tylko tłumik i opony a tak śmiga do dzisiaj .(oleje też wymieniam )
Jestem też zadowolona że Froncia nie jest słabym autem ,już nie raz walłam w sarnę ,dzika i na aucie ani śladu w męża auto też mi się udało wjechać cały przód miał do wymiany (chłodnice,grilla) a we Fronci tylko ryska .

Polecam dla tych co chcą zaoszczędzić jak dlamnie to dobre auto (oczywiście mogą się trafić jakieś buble ale moje auto się spisuje )


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Whisper_777 Czerwiec 15, 2009, 11:32:26
Ja stroniłam od Fordów, a teraz jeżdżę limonkowym KA (nawet klimę mam) i jestem diablo zadowolona... ostatnio wypróbowałam na trasie i pędzi toto jak durne. Tylko mankament małych aut, że powiew tira nam trochę stracha napędził.
 


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: madzixx Czerwiec 15, 2009, 16:24:52

Planujemy kupić CADDY lub Transportera, ktoś się spotkał z tym dealerem aut?

http://moto.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=9779107


u mnie w "domu" są oba samochody:)
Opinie sa bardzo dobre gdyz to wygodne, nisko palace samochody
Caddy przy silnku 1,9 turbodiesel spala ok 6l przy ekonomicznej jedzie
T5 Mulitvan przy 3,0 turnodiesel ok 8l wiec cąłkiem całkiem jak na tak duże samochody

nie są może jakieś super ładne ale ekonomiczne, wygodne i pakowane!!

http://www.realwire.com/writeitfiles/Caddy%20Maxi%20Life.JPG

(http://www.almar.koszalin.pl/car/audio/gallery/45/vw-t5-multivan-luksus-bus-1-210.jpg)

kolory i typy zgadzają sie jak z tymi na fotkach:P

Przypominam o dozwolonej wielkości zdjęć.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Epikea Czerwiec 15, 2009, 17:06:43
pare miesiecy temu skasowałam auto
chce je oddac na złom
ale gdzies mi zjadło dowod rejestracyjny - po prostu wcięło nie ma krasnale wyniosły
czy Urząd moze mi wystawić jakies potwierdzenie ze ten dowod był?
duplikat mi nie potrzebny skoro auto i tak do kasacji


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: smerfi Czerwiec 15, 2009, 21:00:47
A ja musze sie zdecydowac - albo Honda Civic albo Renault Megane - oba z silnikiem 1400 cm... Z tym ze Meganka 2 lata mlodsza i tansza troche - no ale mniej elektoriki tyz... Ehhhhhh.....


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wendetta Czerwiec 15, 2009, 21:11:47
Ja bez zastanowienia brałabym tę pierwszą! :emoty327: Już pomijając moje subiektywne odczucia względem Hondy Civic, wiadomo, że co japończyk to japończyk...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sanna Czerwiec 15, 2009, 21:39:33
Halo autka szkoda,wiadomo, ale w tej całej sytuacji to całe szczęście, że Wy z tego cało wyszliście..
Smerfi meganki sa śliczniutkie, ale honda to jednak honda  :cool:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Michelle Czerwiec 15, 2009, 22:06:32
Ja bym brała Civic. Mój brat ma megane i niestety jest dość awaryjna :( chociaż fajny samochodzik mało palący.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Whisper_777 Czerwiec 15, 2009, 22:10:07
Civic jak najbardziej :) Mi przeszła okazja koło nosa, a też mogłam kupić, no ale losy się inaczej potoczyły. Szwagier ma Civica, jest baardzo zadowolony. Mój szef też jeździ hondą i też sobie chwali.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: smerfi Czerwiec 15, 2009, 22:15:00
Dzieki dzieki :kwiatek:
Przyznam, ze Hondzia tez mi sie bardziej podoba mimo, ze starsza od Meganki- a jak ladnie idzie do przodu ;)
Jutro obejrze jeszcze raz oba i raz kozie smierc  :konik:

Tylko mam nastepny problem - nie mam naklejki Pikeura na zbyciu, zeby od razu pokazac kto tym jezdzi  :wysmiewa: :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Michelle Czerwiec 15, 2009, 22:26:16
W domu mam gdzieś jedną wolną więc jak Ci się nie uda zdobyć to wyśle  ;)
Powodzenia!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: halo Czerwiec 16, 2009, 01:03:43
Epikea A nie zabrała przypadkiem dowodu policja po kraksie?

smerfi Też bym wolała Hondę  :D

sanna  :kwiatek:

Mam już następcę  :tanczacalinka: Nadal volvo. Po tej kraksie małż uznał, że już żadnych "maleństw" (jakby volvo 480 było maleństwem  :marze:) i mamy bliźniaczą 850-tkę (kolor inny).  A taki śliczny czerwony saab turbo był do kupienia  :icon_mad: Nie spierałam się jednak zbytnio - bo gdy się polubi 250 "kucyków" pod maską - to później wszystko mniej  trochę się motorynką wydaje. Nowość - to automat. Jednak super sprawa (w uroczych korkach).
"Młody" stary wabi się Tabaluga. Jeszcze końcówka poprawek w warsztacie - i w środę powinnam być znowu na dobre zmotoryzowana  :konik:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Czerwiec 16, 2009, 01:08:59
U nas w lipcu pojawi się nowe maleństwo. W sumie z przypadku, bo bardzo okazjonalnie udało się kupić Peugeot'a 106.
Co prawda już nie młodzieniaszek, bo nastoletni, ale ostatnie 2 lata w sumie tylko odpalany, żeby się nie zastał, autko całkowicie sprawne. I ma silniczek benzynowy 1,6 ;)
Siostra go tak spontanicznie dla nas od kolegi przejęła za całe 100 funtów  :ke:

Już się "bzyka" doczekać nie mogę  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Czerwiec 16, 2009, 04:59:32

,jest pakowny wchodzi 10 snopków siana do tyłu ,albo 8 -10 worków owsa ,jest to auto do ciągnięcia idealne idzie jak wół .

nam na pakę elegancko wchodzi duża bela ;)
widzę ze co do zastosowania nie jestesmy sami


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: caroline Czerwiec 16, 2009, 09:30:18
A ja musze sie zdecydowac - albo Honda Civic albo Renault Megane - oba z silnikiem 1400 cm... Z tym ze Meganka 2 lata mlodsza i tansza troche - no ale mniej elektoriki tyz... Ehhhhhh.....
MEGANA :D

jeździłam megankami pare lat i uwielbiam te samochody. teraz przesiadłam się do seata leona i mimo ze to "katalogowo" lepszy samochód (nowszy i bardziej wypasiony, mocniejszy silnik, itd) to wolałabym jednak dalej turlać się meganą ;)

ale to też jest kwestia tego co kto woli - ja lubię komfort krążownika szos i wolę jazdę płynną niż dynamiczną (w sensie samochodu, a nie tego jak mi wychodzi prowadzenie ;)) a nie przepadam za sportowym wyglądem, rykiem silnika, wysokimi obrotami i ogólnie takim gadżeciarstwem ;)


halo, widzę, ze mamy podobny gust - ja uwielbiam automatyczną skrzynię biegów :kocham:


dopisane
z meganami nie miałam problemów technicznych ani serwisowych. więc jeśli o mnie chodzi - prawie dziesięcioletniego uzytkownika Renówek - nie wiem skąd taka zła opinia o awaryjności tych aut.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Epikea Czerwiec 16, 2009, 09:48:25
Epikea A nie zabrała przypadkiem dowodu policja po kraksie?



nie wziela :(


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: monia Czerwiec 16, 2009, 10:14:43
SZNURKA też macie Frontere czy jakieś inne auto .

A ile wasze auto pali bo moje zależy kto jeździ nim ale tak od 10 litrów gazu do 20

I Ja za pojemność 2.5 płace około 600 zł na rok OC ,mi się wydaje że to bardzo mało.


A co do MEGANA to moja siostra ma te auto i jest bardzo zadowolona z niego ,pali jej bardzo mało paliwa i się bardzo dobrze spisuje w mieście jak i w trasie .Nabiła nim kupę kilometrów bo jeździ nim Polska - Francja i nie miała z nim problemów .


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Tusia Czerwiec 16, 2009, 10:31:31
monia,
ja tez mialam kiedys Frote długą ale zagazowana. Jednak nie wykorzystywaliśmy jej mozliwości w 100% i sprzedalismy ją. Ale mam bardzo mile wspomnienia. rzeczywiście wszyscy ci ustępują miejsca:)
teraz zastanawiam sie nad kupnem albo Volvo V70 lub V 40 albo Renault Scenic. Ma to być auto rodzinne dla 3 osób. I teraz  prosze was o opinie.
 Czy takie auta pociagna przyczepe z 1 koniem?
Do uzytowkoników Volvo - jak z cenami  części?
Mysle, czytam opinie w necie ale jakos ne moge sie zdecydowac.... Jedni odradzaja Scenica ze francuz, ale z kolei boje sie drogiej eksploatacji Volva.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: **Ola** Czerwiec 16, 2009, 10:43:30
Powoli zaczynam rozglądać się za autkiem. Szukam czegoś taniego i małego ot taki samochodzik co by móc śmigać do stajni i z powrotem nic poza tym i tak przeglądam sobie strony allegro i po prostu żal mi serce ściska, że muszę wybrać ekonomiczny samochodzik zamiast kupić wymarzone auto. Samochodem tym jest (właściwie już zabytkowy model) Porsche 924 z mega silnikiem:
(http://www.thebestporsche.com/images/newspost_images/porsche-924.jpg)
Ale wiem, że nie mogę sobie pozwolić na taki stary samochód, bo jest to zapewne niekończący się wydatek, tym bardziej, że jest to model kolekcjonerski, na który trzeba chuchać, dmuchać chociażby po to by nie wyglądał jak stary rzęch, a sportowa maszyna wyjęta prosto z tamtych lat. Jestem tak zafascynowana tym samochodem, że nie mogę oderwać od niego oczu od ładnych paru lat i nie ukrywam, że jest to moja druga miłość zaraz po koniach :love:
Może ktoś z Was jezdzi tym autem i może się podzielić opinią (chociaż podejrzewam, że drugiego takiego świra nie ma :hihi:), albo może chociaż ktoś posiada/kolekcjonuje/interesuje się starymi samochodami i zechciałby podzielić się swoją opinią? Jak posiadanie takiego samochodu wygląda w praktyce?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: monia Czerwiec 16, 2009, 10:52:08
Tusia my mamy możliwość jeżdżenia różnymi autami i to zależy w jakim stanie kupisz auto i jaką masz przyczepę do koni (NATRAFIŁAM KIEDYŚ NA POJEDYNKE CO MOJE AUTO MIAŁO CO CIĄGNĄĆ ) Moim zdaniem każde auto da rade ciągnąć przyczepę.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: k_cian Czerwiec 16, 2009, 11:11:54
dziewczyny a poradźcie coś przyzwoitego z kombiaków - co nie będzie potworem w mieście ale sprawdzi się na trasach - bo czeka go sporo podróży po polsce ;)

a więc i wygoda i ekonomiczność będzie się liczyła.. a jeszcze dobrze zeby był i gustowny i w przyzwoitej cenie i nie w erze  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: oti Czerwiec 16, 2009, 11:19:08
k_cian,
polecam Ci volvo v40 albo volkswagena golfa z kombi. my mamy oba i są na prawdę świetne. golf jest nowy, więc jak na razie nic się z nim nie dzieje. volvo ma już chyba z 5 lat i tez się dobrze sprawuje, nie miał jakis większych usterek ani awarii. jedynie ostatnio cos się z hamulcami stało i trzeba było wymienić, ale tak poza tym to b.dobre autko!  :) minusem jest tylko to, że części do volvo sa drogie..
oba samochody są wygodne (volvo jest tylko b.niskie, niektórym to przeszkadza), gusowne i ekonomiczne.  ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: caroline Czerwiec 16, 2009, 11:20:59
kcian, sorki, będę monotematyczna :lol:
megana :cool:

własnie kombiakiem (do tego diesel w automacie) jeździłam ostatnimi czasy i byłam mega zadowolona.
na trasy przydałby się pewnie większy silnik niż w mojej, ale i tak dobrze dawała sobie rade :)

przestronne wnętrze, przyjemne zawieszenie, pakowny, dynamiczny i ekonomiczny (ok 6 litrów ON w trasie przy baaaardzo dynamicznej jeździe), bardzo przyjemny w prowadzeniu.

jeśli dobrze pamiętam to do was do Kucykowa już tym samochodem z Burzą na hubertusa przyjechałyśmy ;) trasa może nie była "mega" (ponizej 300 km w jedną stronę), ale komfort jazdy nie dawał powodów do narzekania ;) chyba, ze Burza ma inne zdanie ;)
ja większość czasu uzywałam mojej megany w mieście (automat to skarb :)) ale i pare tras zrobiłam po Polsce. i było baaardzo miło :) jednak krążownik to jest krążownik :cool:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: udorka Czerwiec 16, 2009, 11:35:55
a ja od miesiąca jestem szczęśliwą posiadaczką mojego nowego auta i wielkiej miłości ;) Renault Megane Scenic.... kocham go !! :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: k_cian Czerwiec 16, 2009, 12:06:01
caroline, oti   :kwiatek:

caroline, a jak z serwisowaniem? drogie są części?

w sumie zamierzamy się na auto nowe - po przygodach z samochodem teoretycznie w świetnym stanie , w którym dość szybko posypało się niemal wszystko co mogło i włożeniu w naprawy pieniędzy przewyższających auto, u znajomych podobne przypadki..

nie wiem czemu ale chodzą za mną ople.. może dlatego że teraz mam? no i jeszcze pegeoty..


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: caroline Czerwiec 16, 2009, 12:18:43
caroline, a jak z serwisowaniem? drogie są części?
eee... nie wiem...?
mnie się renówki nie psuły "w toku uzywania" (jeśli jakieś części kupowałam, to tylko z powodu stłuczek ;))
serwis raz do roku wymiana oleju, filtrów, i co tam jeszcze było konieczne - w megance w manualu: płaciłam ok 600-800 zł, w megance w automacie: ok 1200 zł (wiecej zabaw z olejami i czymś tam jeszcze)

...a! klocki czasem wymieniałam :lol: nie pamietam dokładnej kwoty, powiedzmy, ze więcej niż 500 zł na to nie wydawałam ;) (większą kwote bym zapamietała ;))


co do aut uzywanych - własnie tego się bałam. i dlatego w koncu nie zdecydowałam się na kupienie uzywki w komisie czy z rąk prywatnych, tylko kupiłam używane auto w salonie Renault. no i opłaciło sie - salon dawał pisemną rekojmię, ze auto sprawdził i nie ma w nim wad ukrytych - a okazało się, ze jednak wada była i trzeba było jedną część wymienic. Salon SAM zaproponował, ze pokryje 80% kosztów naprawy. Oczywiscie na czas naprawy dostałam auto zastępcze. Po wymianie tej części (na nową z dwuletnią gwarancją) w salonie bywałam jedynie na okresowe przeglady :)
gdybym teraz znowu kupowała auto to zrobiłabym tak samo - jednak gwarancje "salonowe" mnie przekonują - wiem, ze przy takich zakupach nieco przepłacam (np. porównując ceny komisowe), ale uważam, ze to jest po prostu opłata za święty spokój ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Czerwiec 16, 2009, 12:22:40
Ja bez zastanowienia brałabym tę pierwszą! :emoty327: Już pomijając moje subiektywne odczucia względem Hondy Civic, wiadomo, że co japończyk to japończyk...

Popieram!!!  :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: KarolaLiderowa Czerwiec 16, 2009, 12:24:20
Ja jezdze 4 litrowym Fordem Mustangiem z 2005r i bardzo kocham to bydle,dostalam go z okazji urodzenia coreczki :) wiec tym bardziej jestesmy zwiazani emocjonalnie haha :) .
Ale posiadam tez Meganke jak Caroline i to fantastyczne autko,mam ja od nowosci i dzielnie mi towarzyszy juz od 5 lat,nie zawiodlam sie na niej przy dalekich wyjazdach itd.Malutko pali,awaryjna tez nigdy nie byla i nie jest silnik1,5 diesel a odjazd ma ze hej :) bardzo bardzo polecam.Jest to super samochod jesli posiada sie dzieci bo mozna wylaczyc poduszke powietrzna z przodu i jest zdecydowanie wygodniejsza do dziecka niz Mustang :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Czerwiec 16, 2009, 12:28:39
dziewczyny a poradźcie coś przyzwoitego z kombiaków - co nie będzie potworem w mieście ale sprawdzi się na trasach - bo czeka go sporo podróży po polsce ;)

W życiu bym francuza nie wzięła!
Szukaj japońca lub niemca (ze zdecydowanym naciskiem na ten pierwszy  :cool: )!!!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: caroline Czerwiec 16, 2009, 12:36:27
W życiu bym francuza nie wzięła!
Szukaj japońca lub niemca

zacytuję mój ulubiony fragment z filmu Armageddon:

[amerykański komputer nawala i wahadłowiec nie może wystartować, więc wszyscy zginą. Amerykanka coś tam klika, ale komputer dalej nie działa. zatem Rosjanin mówi ze on to naprawi. Amerykanka przestraszona: to przeciez AMERYKAŃSKI komputer, ROSJANIN sie na nim nie zna!! Rosjanin bierze do ręki łom i zaczyna tłuc komputery po obudowach...]

Amerykańskie komputery, rosyjskie komputery, nie ma znaczenia, i tak wszystkie zostały wyprodukowane na Tajwanie!

[...po kolejnym ciosie łomem komputer zaczyna działać, wahadłowiec startuje, a wszyscy zyli potem długo i szczęśliwie :cool:]



...nie kierowałabym się "narodowością" marki. zwłaszcza po kilku fuzjach ostatnich lat :cool:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Czerwiec 16, 2009, 12:38:15
no meganki to nie wziałaby na bank!  :cool:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: caroline Czerwiec 16, 2009, 12:41:45
tylko ile z tych twoich niemców jest nadal niemieckie?
wiele to auta "niemieckie" tylko historycznie.

o pochodzeniu części do samochodów to juz nawet nie chcę wspominać.

moim zdaniem teksty "narodowościowe" w kontekscie samochodów są mocno niepoważne. a co najmniej z pogranicza śmiesznosci.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Czerwiec 16, 2009, 12:45:27
tylko ile z tych twoich niemców jest nadal niemieckie?
wiele to auta "niemieckie" tylko historycznie.

o pochodzeniu części do samochodów to juz nawet nie chcę wspominać.

moim zdaniem teksty "narodowościowe" w kontekscie samochodów są mocno niepoważne. a co najmniej z pogranicza śmiesznosci.

Nie gadaj głupot
Jak ktoś się choc troche zna na autach albo ma kogos takiego,to zapewniam Cię,że ma też pojęcie o tych wszystkich "fuzjach",o których wspominałaś...
A jak ktos się nie zna to nie powinien jezdzic wcale...  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: caroline Czerwiec 16, 2009, 12:52:34
ależ wcale się nie trzeba wielce znać na samochodach, zeby wiedziec kto kogo kupił :cool:

i własnie o to chodzi - w d*** mam samochody "na których trzeba się znać, zeby nimi jeździć". samochód to rzecz, która powinna byc stworzona do UŻYWANIA - w sposób wygodny i przyjemny.

a "narodowość" producenta, konstruktora, projektanta czy lokalizacja fabryki nie powinny (i nie czynią) różnicy.

twoim tokiem rozumowania mozna skończyć na zastanawianiu się z której fabryki danej marki lepiej brac samochód (widywałam i takich furiatów :hihi:)
a własnie takie podejście to dla mnie bzdura. samochód ma się nadawać do uzytkowania, BEZ WZGLEDU na te smieszną "narodowość".


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Czerwiec 16, 2009, 12:55:55
Wspomnę tylko, że obecnie Renault "jedzie" na podzespołach Nissana (głowy nie dam czy we wszystkich modelach, ale o ile mnie pamięć nie myli, to owszem)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: KarolaLiderowa Czerwiec 16, 2009, 12:58:28
Ja od 5 lat mam Meganke,Caroline tez troche pojezdzila i kazdy kto jednak sie skusi zlego slowa nie powie.Ja sie nie wypowiadam na temat samochodu ktorego nie posiadalam,moja siostra jezdzi Niemieckim nowym BMW i to jest meeega g...o od roku 4 razy byla w serwisie a jak od 5 lat bylam korzystac z gwarancji raz jak rozkodowalo mi sie radio.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Czerwiec 16, 2009, 13:01:18
ależ wcale się nie trzeba wielce znać na samochodach, zeby wiedziec kto kogo kupił :cool:

i własnie o to chodzi - w d*** mam samochody "na których trzeba się znać, zeby nimi jeździć". samochód to rzecz, która powinna byc stworzona do UŻYWANIA - w sposób wygodny i przyjemny.

a "narodowość" producenta, konstruktora, projektanta czy lokalizacja fabryki nie powinny (i nie czynią) różnicy.

twoim tokiem rozumowania mozna skończyć na zastanawianiu się z której fabryki danej marki lepiej brac samochód (widywałam i takich furiatów :hihi:)
a własnie takie podejście to dla mnie bzdura. samochód ma się nadawać do uzytkowania, BEZ WZGLEDU na te smieszną "narodowość".

Francuzy,moja droga,nie mają dobrej opinii,stąd przytoczyłam tu tą "narodowośc"!!!


z meganami nie miałam problemów technicznych ani serwisowych. więc jeśli o mnie chodzi - prawie dziesięcioletniego uzytkownika Renówek - nie wiem skąd taka zła opinia o awaryjności tych aut.

Na podstawie statystyk!!!

Ja też byłam kiedyś bardzo zadowolona z mojego ROVERka... Przez pierwsze 1,5 roku to bym zabiła za złe słowo,niestety przy mojej jezdzie i pokonywanych kilometrach,zaczął dosłownie sypać się...

Przy wyborze auta warto zapytać tych,którzy danym modelem jeżdżą najwiecej,w róznych warunkach!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Czerwiec 16, 2009, 13:07:16
zaba, w tej chwili trochę się pozmieniało. Opinia się wlecze za francuzami, ale to nie znaczy wcale, że te statystyki nadal są tak kiepskie w ich przypadku.
Co prawda mogę się wypowiedzieć tylko na temat Renault, ale tu powiem szczerze, że nie skreślałabym ich z miejsca tylko dlatego, że są produkowane przez Francuzów.

Mi jednak przypada teraz Peugeot i... bojam się jak to będzie, ale i się cieszę :P


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: caroline Czerwiec 16, 2009, 13:07:47
zaba, z twoimi uprzedzeniami dyskutowac nie będę. przytocz mi te statystyki. tylko koniecznie w podziale narodowościowym :cool:

i koniecznie z uwzględnieniem gdzie wyprodukowane zostały części, z których dane auto powstało, a nie tylko z uwzględnieniem kraju z którym logo danej marki ci sie kojarzy :lol:



P.S. co ma twoj awaryjny ROVER do awaryjności "francuzów"? statystykę? czy hasło z reklamy Ikei? :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Czerwiec 16, 2009, 13:10:17
zaba, z twoimi uprzedzeniami dyskutowac nie będę. przytocz mi te statystyki. tylko koniecznie w podziale narodowościowym :cool:

i koniecznie z uwzględnieniem gdzie wyprodukowane zostały części, z których dane auto powstało, a nie tylko z uwzględnieniem kraju z którym logo danej marki ci sie kojarzy :lol:



P.S. co ma twoj awaryjny ROVER do awaryjności "francuzów"? statystykę? czy hasło z reklamy Ikei? :hihi:

caroline-jak zwykle na wszystkim zna się najlepiej!
Czoła chylę!!!  :zemdlal:
 
A co do statystyk-poszukaj sobie w necie!  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: caroline Czerwiec 16, 2009, 13:12:32
A co do statystyk-poszukaj sobie w necie!  :kwiatek:
nie, nie! ja chcę koniecznie te TWOJE statystyki!
te narodowościowe :cool:

i koniecznie związek przyczynowy pomiędzy awaryjnością rovera nalezącego do zaby a statystykami z których wynika, ze "francuskie" samochody sa bardziej awaryjne niz inne.

google przy tym wymiekły. cała nadzieja w tobie, żabciu :lol:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: k_cian Czerwiec 16, 2009, 13:17:34
a mnie zastanawia, kto kupowałby za takie pieniądze te francuziki i nimi jeździł gdyby były takie do kitu? za cenę w jakiej w salnie można kupić standard meganki nowej można kupić w salonie innych marek dwa inne autka.. które też są dobrymi autami!

i citroen i peugeot i inne marki żabojadów dawno by padły jakby tak się rozsypywały - biorąc pod uwagę ceny jakimi szastają



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Czerwiec 16, 2009, 13:19:10
Poczytaj sobie np.na autocentrum!

I dyskutować z Tobą tez nie będę,bo ratujesz się jedynie ciętością wypowiedzi.
A złośliwych ludzi nie lubię!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Czerwiec 16, 2009, 13:21:32
a mnie zastanawia, kto kupowałby za takie pieniądze te francuziki i nimi jeździł gdyby były takie do kitu? za cenę w jakiej w salnie można kupić standard meganki nowej można kupić w salonie innych marek dwa inne autka.. które też są dobrymi autami!

i citroen i peugeot i inne marki żabojadów dawno by padły jakby tak się rozsypywały - biorąc pod uwagę ceny jakimi szastają



Czy to są takie powalające ceny???
Moja mama ma nową renówkę.
I tak,jak z początku była z niej bardzo zadowolona,teraz klnie na nią coraz bardziej...
Owszem,bardzo fajny design,cichutko chodzi,mało pali,ale co z tego jak psuje się?

Cena auta nie daje Tobie 100%-owej pewności niestety...
Popatrz np na angole (znowu narodowośc,mehehehe).Drogie autka,wygladają świetnie,fajnie sie je prowadzi,ale zbyt często odwiedza się serwis i sporo pieniązków się w nim zostawia...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Sierra Czerwiec 16, 2009, 13:26:06
http://www.uzywane.mojeauto.pl/raport_awaryjnosci_dekra_2009/
http://moto.money.pl/wiadomosci/flota/artykul/dekra%3B2009%3B-%3Bmistrzowie%3Bjakosci,49,0,432689.html
;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: k_cian Czerwiec 16, 2009, 13:35:01
zaba, hmm powalające.. zgadza się, znam także bardziej powalające, różniące z jednym zerem więcej przed przecinkiem, ale biorąc pod uwagę osobówkę, gdzie najuboższa wersja startuje od przeszło 70 tyś, to moim zdaniem tak, nie jest to niziutka półka cenowa, ani nawet średnia (a jak pamiętam cenniki od tylu startowała meganka)

cena w żadnej dziedzinie nie da 100% pewności - czy to samochód, siodło, płaszcz czy telewizor

nie mniej przy ogromnej awaryjności i kiczowatości ludzie nie płaciliby tych pieniędzy, kupiliby sobie przykładowo jakiegoś chevroleta - znacznie taniej - i jeździłby i się cieszył gwarancją obejmująca tyle samo co w drogim żabojadzie


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: lhp Czerwiec 16, 2009, 13:45:30
cena meganki zaczyna sie od cos ponad 50tys. a konczy na ok 80tys, jesli chodzi o nowe samochody jest to srednia polka cenowa...
osobiscie nigdy nie kupie renaulta, maja zle opinie a i stylistyka do mnie nie przemawia  :icon_razz:
generalnie przychylam sie do pogladow zaby  :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: k_cian Czerwiec 16, 2009, 13:49:42
lhp, racja, zwracam honor w tym momencie, poplatałam z laguną ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Czerwiec 16, 2009, 13:57:45

nie mniej przy ogromnej awaryjności i kiczowatości ludzie nie płaciliby tych pieniędzy, kupiliby sobie przykładowo jakiegoś chevroleta - znacznie taniej - i jeździłby i się cieszył gwarancją obejmująca tyle samo co w drogim żabojadzie

Ludzie lubią ładne auta i komfort jazdy i to dość często bez względu na to czy są awaryjne czy nie.
Widocznie stac ich na to.
Jakby było mnie stać też miałabym to w czterech literkach  :cool:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Pandurska Czerwiec 16, 2009, 13:58:22
Ja jeżdżę meganką od 5 lat i uwielbiam to auto! Serwis? Owszem- wymiana filtrów i oleju, ah no i raz byly amortyzatory, bo u nas okropne dziury. Dodam, ze kupowalam autko używane. Ja polecam!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: k_cian Czerwiec 16, 2009, 14:01:49
zaba, że to tylko kwestia wyglądu się nie zgodzę - swoja droga ciekawe jak pewnie oceniasz pobudki innych pchajace ich do żabojadów ;)

nevermind


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Czerwiec 16, 2009, 14:07:32
zaba, że to tylko kwestia wyglądu się nie zgodzę - swoja droga ciekawe jak pewnie oceniasz pobudki innych pchajace ich do żabojadów ;)

nevermind

Jest mi to totalnie egal!
Zapytałaś,więc napisałam co wiem i myślę.Tak,jak inni... :cool:
Ty i tak zrobisz po swojemu...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: opolanka Czerwiec 16, 2009, 14:14:10
Co do renówek, to się zgodzę z Caroline - na prawdę się nie psują.

Mogę odradzić silniki 1,5 w dieslu (te kilka lat wcześniejsze od 2008) bo nawalały wtryski. Niektóre modele mają jakas tam wade, ale tym charakteryzuje sie każda marka. Mój chłop pracuje w Renault i powiem szczerze, że nie mają zatrwożenia serwisowego. Jeśli już, to często (nie zawsze) z winy użytkownika - np. wlanie ropy do benzyniaka lub odwrotnie ;)\

W tej chwili samochody naszpikowane są elektroniką i siada ona wszędzie, bez względu na markę. Tak jak Caro pisała -  i tak robione są w jednym miejscu. I nie ma co się przywiązywać, że "niemieckie" czy "francuskie" - wiele aut juz dawno nie jest produkowanych i składanych w swoich historycznych "domach" przez fuzje.

Ja renówki polecam, choć sama jeżdżę czymś innym. Renówkami sie najeździłam, wszystkie nowe mam obskoczone, moim ulubionym jest megane i grand scenic.

edit: trzeba się dowiedziec u dobrego źródła, jakie pojawiały się wady i w których modelach. Jeśli istnieje taka potrzeba, to zrobie Wam liste  :cool:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: halo Czerwiec 16, 2009, 14:18:33
Tusia Ja, oczywiście  :lol:, brałabym volvo v70 (v40 to malutki i dość słaby podwoziem samochód). "Łoś" - tak je nazywają maniacy - uciągnie furę! Części do volvo, że drogie - to już mit (w samochodach starszych). Teraz Europa/Azja to już "jeden pies" - amerykańskie części - to owszem, drogie :mad:. Np. szwagier lata całe się zarzekał, żadnego volvo (ze względu na serwis) a teraz 2 lata śmiga s80 i jakoś rozstać się nie chce  :smutny: (a zazwyczaj co kilka miesięcy zmieniał samochód). Przy volviakach ważne jest, żeby w okolicy mieć serwis robiący volvo i z głową - bo mechanicy VW (nie urażając) potrafią nieźle narozrabiać nawet przy prostych czynnościach serwisowych. Mechanicy volvo nie lubią, bo sprzęt diagnostyczny z prawdziwego zdarzenia jest drogi i musi być oryginalny - a naprawy rzadko potrzebne, więc na serwisie volvo zarobić się nie da  :(
Społeczność volvomaniaków w necie jest świetna!
***Ola*** Ja bym się nie oparła - i wzięła porszaka  :D Też w oparciu o maniaków samochodu - "klasyki" nie są takie straszne. Na forach doradzą nawet, którego konkretnego egzemplarza nie kupować - a który można kupić "w ciemno"! Warto sprawdzić na jakich częściach jest podwozie! - bo czasem części są z całkiem "normalnego" samochodu. Dla mnie cena porsze - duża, niestety  :( - i akurat te dostępne 924 miały małą moc silnika (bo się też rozglądałam za 924  :cool:). "Klasyki" mają wiele zalet: wytrzymałe części i blachy, silniki nie do zdarcia, dopracowanie i komfort. Dla porządnej skórzanej tapicerki - co to jest 15 lat?  :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: k_cian Czerwiec 16, 2009, 14:19:30
zaba, i bardzo dobrze! najwazniejsze że masz dystans ;)

powiem ci szczerze, że nie mam totalnie ŻADNYCH typów i niemal na tym samym poziomie ;) pytam bo sama nie wiem czego potrzebuję - poza tym że kombi no i reszta przymiotów o których pisałam :P

a to że stanęłam po stronie żabojadów nie znaczy że na żabę się czaję ;) ot taka luźna dyskusja

a najchętniej to bym chwyciła sobie jakiegoś jeep'a albo dodge'a ram , ot co  :hihi: skłonna bym była wynieść się poza zasięg dróg utwardzanych by mieć powód do zakupu siakiegoś takiego ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Czerwiec 16, 2009, 14:23:38
SZNURKA też macie Frontere czy jakieś inne auto .

A ile wasze auto pali bo moje zależy kto jeździ nim ale tak od 10 litrów gazu do 20

I Ja za pojemność 2.5 płace około 600 zł na rok OC ,mi się wydaje że to bardzo mało.


(http://images44.fotosik.pl/7/9dc36d4ad9b80407m.jpg) (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=9dc36d4ad9b80407)
Ford Ranger
Jestesmy bardzo zadowoleni mimo ze to 4 l :cool:
Pali nam jakies 16 l gazu/100


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Czerwiec 16, 2009, 14:24:17


a najchętniej to bym chwyciła sobie jakiegoś jeep'a albo dodge'a ram , ot co  :hihi: skłonna bym była wynieść się poza zasięg dróg utwardzanych by mieć powód do zakupu siakiegoś takiego ;)

nooo właśnie... dla jeep'a to ja bym nawet swoje ukochane japońce zdradziła  :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: k_cian Czerwiec 16, 2009, 14:27:13
zaba, możemy założyc fanklub jedynego słusznego auta  :hihi:

najgorzej, że mój zdrowy rozsądek puka mi w czerep, że na moje potrzeby jednak inny typ autka będzie milej widziany..  :marze:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Czerwiec 16, 2009, 14:43:33
zaba, możemy założyc fanklub jedynego słusznego auta  :hihi:

najgorzej, że mój zdrowy rozsądek puka mi w czerep, że na moje potrzeby jednak inny typ autka będzie milej widziany..  :marze:

Ano,założyć możemy! :hihi:

Na moje potrzeby autko to byłoby wprost idealne,ale przy moim jeżdzeniu a spalaniu jeepa powinnam zarabiać jeszcze raz tyle co teraz  :marze:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: k_cian Czerwiec 16, 2009, 14:53:04
zaba, ano niestety :(

ja jeden powód już bym znalazła - dojazdy do konia  :diabeł: wszak nie zostawię bidulka samego sobie  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Czerwiec 16, 2009, 15:13:28
zaba, to ile teraz kosztuje cię 100 km?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Czerwiec 16, 2009, 15:25:34
zaba, to ile teraz kosztuje cię 100 km?

Nie wiem,jakieś 25 zeta  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: D+A Czerwiec 16, 2009, 16:44:59
Ja bym się "narodowością" auta zbytnio nie kierowała.W każdej marce trafiają się felerne egzemplarze.tak się składa,że francuzami(citroen) jeżdżę baaardzo dużo i nie narzekam a porównanie akurat mam,bo co chwila przerzucam auta i poruszam się najróżniejszymi markami.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Czerwiec 16, 2009, 17:10:31
zaba, gaz teraz tani
25 zł to az 16 litrow gazu
moze warto pokusic się na cos bardziej "słusznego"


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: monia Czerwiec 16, 2009, 17:22:10
Sznurka ja tak myślałam jak ty wozisz balot teraz już wiem ,masz auto moich marzeń pikap.

Daje zdjęcie z wyprawy po poligonie wojskowym .


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Czerwiec 16, 2009, 20:10:46
zaba, gaz teraz tani
25 zł to az 16 litrow gazu
moze warto pokusic się na cos bardziej "słusznego"
Tak,ale mi średnio odpowiada wersja "gazowa" bo bagażnik potrzebuję do wożenia dwóch wielkich kundli... ;)
Więc nie wiem,gdzie mogłaby zostać zamontowana butla z gazem?
Poza tym przyznam się szczerze,że mam głupiego pietra,że wylecę z tym kiedys w powietrze... :wysmiewa:
Wiem wiem,że głupota,ale ja tak czasem mam!  :cool:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wendetta Czerwiec 16, 2009, 20:46:44
Poza tym przyznam się szczerze,że mam głupiego pietra,że wylecę z tym kiedys w powietrze... :wysmiewa:
Wiem wiem,że głupota,ale ja tak czasem mam!  :cool:
też odczuwam taki strach- do tego stopnia, że wpadam z dziki szał jak ktoś przy mnie zapali papierosa w/obok samochodu na gaz (a dodam, że normalnie palenie w samochodzie zupełnie mi nie przeszkadza- wręcz przeciwnie). Swoją drogą zastanawiam się czy to prawda czy wytwór spanikowanych umysłów, że istnieje takie ryzyko przy samochodach na gaz?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ewuś Czerwiec 16, 2009, 20:49:58
wendetta na zdrowy rozum, to jak zbiornik i instalacja szczelna to nie powinno być zagrożenia. Ale z gazem to zawsze trzeba bardzo uważać.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: oti Czerwiec 16, 2009, 20:57:17
KarolaLiderowa
a jak Ci się ten Mustang sprawuje? od jakiegoś czasu poszukuję takowych i zastanawiam się, jak one w użyciu? dużo pali? jak z awaryjnością? części pewnie drogie?
 ciągnie mnie do mustanga już dłuuuuższy czas, bo swojego opla już znieść nie mogę z tym jego ślimaczym silnikiem..  :mad:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: KarolaLiderowa Czerwiec 16, 2009, 21:20:30
oti pali okolo 15 w miescie,na cale szczescie dostalam go z opcja tankwania i jak daje znac ze jest glodny to darczynca jedzie go nakarmic :) .Czesci sa podobno w przyjemnych cenach i nie jest to awaryjny samochod.Moim zdaniem ma jedna wade,nie lubie nim parkowac tylem bo kiepska ma widocznosc i nie latwo go wyczuc.Ryk silnika bezcenny,poczucie bezpieczenstwa ogromne i komfort jazdy tez super.Polecam :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Czerwiec 16, 2009, 21:32:34
na cale szczescie dostalam go z opcja tankwania i jak daje znac ze jest glodny to darczynca jedzie go nakarmic :) .


To się nazywa "miłość"  :kocham: Ehhh... :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: KarolaLiderowa Czerwiec 16, 2009, 21:36:18
zaba oj tak to musi byc milosc :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: deborah Czerwiec 16, 2009, 22:04:00
oti, jak chcesz znajomy ma na sprzedaż mustanga

jeśli chodzi o honcę civic i megankę jeździłam i tym i tym i zdecydowanie wolę civic


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: k_cian Czerwiec 16, 2009, 22:20:35
zaba, jak w mojej astrze mieści się baniak gazu to tym bardziej w takim się zmieści ;) ale to jest opcja... zaczynam poważnie to rozważać


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Czerwiec 16, 2009, 22:24:10
zaba, jak w mojej astrze mieści się baniak gazu to tym bardziej w takim się zmieści ;)

No a kundle gdzie?  :icon_rolleyes:
Książęta są wygodne i nie lubią ścisku!  ;)
No i ciągle mam opory w związku z tym wybuchnięciem...  :swirek:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Czerwiec 16, 2009, 22:46:11
zaba, jest możliwość zamontowania butli w miejscu na koło zapasowe ;)
Kwestia co wtedy z kołem, ale... dla chcącego ;)
Tyle, że osiągi już nie te (chociaż ja jeżdżąc golfem w gazie nie narzekałam).


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Czerwiec 16, 2009, 23:05:26
zaba, jest możliwość zamontowania butli w miejscu na koło zapasowe ;)
Kwestia co wtedy z kołem, ale... dla chcącego ;)

No właśnie...a co jak laka gdzieś złapię?Też o tym myślałam,ale bez zapasówki to ja się nigdzie nie ruszę,bo znając moje "zezowate" szczęście,to akurat wtedy złapię gumę!  :marze:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Zairka Czerwiec 17, 2009, 00:52:17
my mamy lagune z gazem i miesci sie i gaz i zapasowka i jeszcze jest miejsce na wozek :tanczacalinka:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Czerwiec 17, 2009, 05:03:14
zaba, w pickupie wersja koło na pace a pod sklepem koło w srodku
w opcji 1,5 kabiny dwa psiaki się nie zmieszczą ale w patrolu podejrzewam ze ze 4 albo 5


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Presja Czerwiec 17, 2009, 07:16:26
A wracając do awaryjności pewnych aut, ostatnio przekonałam się na własnej skórze że faktycznie francuz ma prawo bytu przez jakieś 7 lat potem jest pod górkę niestety, naprawy i części to kosmos cenowy zwłaszcza gdy chce się to zrobić w salonie.
Siostra ma peugeota 206 z 2003 roku, ostatnio była na przeglądzie zostawiła jakieś 3tys ot tak kilka części, żarówek.
Niestety spierniczył się jej jeszcze przełącznik do kierunkowskazów, cena za nowy? jedyne 1500zł.
Oczywiście biorąc cenę za nowego czyli ok 50tys a koszty jakie wiążą się z naprawą czy ewentualną zmianą części to przepaść.

Ostatnio słyszałam również o awaryjności skodo fobii i feralnej produkcji i autach które się sypią i nowych kiach ceed z których lakier odpada niczym skóra podczas łuszczycy.
Na chwilę obecną jak słucham i widze to nie ma już zasady Niemiec, francuz czy inny, chociaż teraz to już pozostał tylko Niemiec i francuz prawdę mówiąc.

Jedyne przy czym będę się trzymac to skoda Oktawia ten wcześniejszy model, auto nie do zajechania. Nie wiem jak sytuacja teraz wygląda i czy nadal są takie wspaniałe.



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Ktoś Czerwiec 17, 2009, 07:23:13
Co do renówek, to się zgodzę z Caroline - na prawdę się nie psują.

Mogę odradzić silniki 1,5 w dieslu (te kilka lat wcześniejsze od 2008) bo nawalały wtryski. Niektóre modele mają jakas tam wade, ale tym charakteryzuje sie każda marka. Mój chłop pracuje w Renault i powiem szczerze, że nie mają zatrwożenia serwisowego. Jeśli już, to często (nie zawsze) z winy użytkownika - np. wlanie ropy do benzyniaka lub odwrotnie ;)\
(...)

Ja renówki polecam, choć sama jeżdżę czymś innym. Renówkami sie najeździłam, wszystkie nowe mam obskoczone, moim ulubionym jest megane i grand scenic.

edit: trzeba się dowiedziec u dobrego źródła, jakie pojawiały się wady i w których modelach. Jeśli istnieje taka potrzeba, to zrobie Wam liste  :cool:


to ja chętnie poczytam taką listę...meganka 1,5 dci z 2004  :lol:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Diakonka Czerwiec 17, 2009, 09:54:01
jak ktoś chce kupić nowe auto na raty to w ten weekend Fiat sprzedaje w kredycie na 6 lat 0%, zero wpłaty własnej. trzeba tylko pokryć opłaty przygotowawcze, ale to są jakieś grosze.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: opolanka Czerwiec 17, 2009, 09:57:02
Ktoś ta wada dotyczy silników 1,5 dci produkowanych chyba w 2005/6 - 2007/8. Dokładnie nie pamiętam, ale tylko kilka lat jest takich wadliwych (podobno). Pod koniec 2008 roku wprowadzono poprawki do tych silników i wtryski juz raczej nie padają.

Dodam tylko, ze nie jestem specjalistą a renówki są mi bliskie zupełnie przez przypadek ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: D+A Czerwiec 17, 2009, 10:09:01
KarolaLiderowa,w pełni zgadzam się z tym,że dźwięk silnika w mustangu bezcenny;)Od niedawna to moje nowe dziecko i jestem an etapie sprawdzania ile to pali-aż się boję;p Mój to wersja cabrio.Jeździ mi się tym autem super,nie wiem tylko jak długo:(


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: udorka Czerwiec 17, 2009, 12:00:08
co do samochodu na gaz: sama rozważałam kupno bo wiadomo - taniej, a i cena atrakcyjna była - ale nie ma co, podobno silniki się psują, bo nie są typowo przystosowane do jazdy na gazie.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Lotnaa Czerwiec 17, 2009, 12:33:51
Moi rodzice niedawno kupli Forda Fusion 1.5 TDCI.
Moja pierwsza reakcja była: TFU!!!  :zemdlal: Bo Ford, bo Fusion, bo brzydki, bo wygląda trochę jak auto terenowe a pojemność silnika śmieszna itd itd. Ale pojeździłam trochę w mieście, przycisnęłam na autostradzie i muszę powiedzieć, że prowadzi się super. A pali malutko, około 5-5,5  litrów w cyklu mieszanym.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Czerwiec 17, 2009, 12:50:04
udorka, silniki przerobione na gaz z pewnością szybciej padną. Tu nie ma nawet o czym dyskutować. Z tym, że można kupić autko z "młodą" instalacją, takie które krótko jeździ na gazie pośmigać kilka lat i sprzedać ;)

Kwestia w tym, żeby sobie przekalkulować czy to się nam opłaca - dla kogoś kto jeździ naprawdę duuuużo, to może mieć sens.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: opolanka Czerwiec 17, 2009, 12:51:08
udorka, podobno ;) Owszem, psują się szybciej, niż standardowe, ale jeśli zainwestujesz w odpowiednią instalację i dbasz o samochód,l to Ci posłuży.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: oti Czerwiec 17, 2009, 15:13:11
KarolaLiderowa, D&A,
a skąd kupowałyście swoje mustangi, sprowadzałyście z zagranicy czy w Polsce kupowałyście? większość ogłoszeń , które przeglądałam mówi, że niestety trzeba sobie doliczyć do ceny samochodu jeszcze koszt sprowadzenia go ze Stanów.. oczywiście nie wszystkie.
a jaka moc waszych silników? ile koni?
przede wszystkim martwi mnie to, że one sporo palą.. przy moim oplu to będzie wychodzić jak za trzy samochody..


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: D+A Czerwiec 18, 2009, 09:48:07
Mój jest ze Stanów.Jeżdżę nim od niedawna,więc jeszcze nawet nie wiem ile pali(i aż się boję dowiedzieć).Niestety taki urok tego typu aut-fajne są,ale tankowanie to masakra.Do koni jeżdże pajero i jak podjeżdżam na stację to też na raz ok 65-70 litrów wlewam(spalanie bez przyczepy nie jest aż tak tragiczne bo wychodzi ok 10-12 litrów).


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: KarolaLiderowa Czerwiec 18, 2009, 10:00:01
Moj kupowany od faceta ktory go dwa lata temu sprowadzil i prawie nim nie jezdzil,bo sprowadzil sobie jeszcze pare innych samochodow.
D&A pamietaj o over drivie na dzwigni ,to jest nad bieg i trzeba go wylaczac w miescie to masz mniejsze spalanie :) moze jakis babski fan club kucykowy zrobimy :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: D+A Czerwiec 18, 2009, 10:24:52
Fan club jak najbardziej ;)muszę dopiero wybadać wszystkie opcje i posprawdzać co i jak działa.Mój praktycznie nówka sztuka jeśli chodzi o przebieg:)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Czerwiec 18, 2009, 14:17:29
A można się dopisać nie mając "kucyka"? ;) Ja podobno przez sen o nich gadam o.0


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: bera7 Czerwiec 18, 2009, 14:52:06
A wracając do awaryjności pewnych aut, ostatnio przekonałam się na własnej skórze że faktycznie francuz ma prawo bytu przez jakieś 7 lat potem jest pod górkę niestety, naprawy i części to kosmos cenowy zwłaszcza gdy chce się to zrobić w salonie.
Siostra ma peugeota 206 z 2003 roku, ostatnio była na przeglądzie zostawiła jakieś 3tys ot tak kilka części, żarówek.
Niestety spierniczył się jej jeszcze przełącznik do kierunkowskazów, cena za nowy? jedyne 1500zł.
Oczywiście biorąc cenę za nowego czyli ok 50tys a koszty jakie wiążą się z naprawą czy ewentualną zmianą części to przepaść.

Ostatnio słyszałam również o awaryjności skodo fobii i feralnej produkcji i autach które się sypią i nowych kiach ceed z których lakier odpada niczym skóra podczas łuszczycy.
Na chwilę obecną jak słucham i widze to nie ma już zasady Niemiec, francuz czy inny, chociaż teraz to już pozostał tylko Niemiec i francuz prawdę mówiąc.

Jedyne przy czym będę się trzymac to skoda Oktawia ten wcześniejszy model, auto nie do zajechania. Nie wiem jak sytuacja teraz wygląda i czy nadal są takie wspaniałe.


Hmm, jeździłam Peugotem 605 15-letnim, owszem psuło się to i owo, ale nie z usterek tylko ze starości + zawodziła instalacja gazowa. Miałam Citroenta XM i był miłością mojego życia. Tylko po kupieniu miałam kilka usterek do naprawy (koszt naprawy kierunkowskazu ok 120zł z robocizną) i takie duperelki. Sprzedałam po roku gościowi, który do dziś (blisko 2 lata) nim jeździ. Potem był Partner. Dostałam rocznego, jeździłam nim 1,5 roku. Bezawaryjny.
Teraz mam Aurisa, porażka. Ciągle coś się z nim dzieje, głupi rutynowy przegląd w Serwisie z wymianą oleji 1200zł. Więc presja to wina tego, że orginalne części w serwisie poprostu kosztują krocie. Po 4 m-cach pękła mi szyba. W salonie krzykneli za szybę z wymianą 2300zł. W warsztacie za szybę z wymianą zapłaciłam 500zł.
Teraz choruję na Land Rovera :kocham:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Sunny Czerwiec 18, 2009, 16:08:10
Ja jeżdżę passatem b5 1,9tdi kombi. Trochę mułowaty, zwłąszcza, przy kołach 17", ale jakoś daje radę.
Lubię niemieckie auta i mimo, że są najbardziej rozpowszechnione i 'oklepane' to nadal przy nich zostanę :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: KarolaLiderowa Czerwiec 18, 2009, 17:36:42
Dworcika pewnie,ze mozna ja zapraszam na Mustangowy lans miejsca to on ma sporo :)
D&A koniecznie naucz sie jezdzic z over drivem zobaczysz jaka to oszczednosc :) ja ciagle zapominalam o tym,ale juz zalapalam.Wstaw zdjecie swojego kucyka :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Czerwiec 18, 2009, 17:41:42
KarolaLiderowa, żebyś się przypadkiem kiedyś nie zdziwiła ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: D+A Czerwiec 18, 2009, 20:09:33
KarolaLiderowa,dziękuję za radę,przetestuję:)Fotki niestety nie mam.Muszę nadrobić;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Czerwiec 22, 2009, 10:47:15
Karola to jak z tym overdrivem w końcu jest? U mnie jest on automatycznie włączony i zawsze mi mówiono że wtedy jazda jest ekonomiczniejsza. Wyłącza się go przyciskiem na dźwigni (mam wtedy napis "overdrive OFF") - gdy masz potrzebę poprawienia sprawności auta np przy wyprzedaniu, w trudnym terenie. Po uruchomieniu silnika następnym razem on znowu jest automatycznie włączony.
A ty piszesz że w mieście mam go wyłączać??  czy coś pokręciłam..?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: D+A Czerwiec 22, 2009, 11:19:38
Karola pisała,żeby w mieście właśnie go włączać:)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Czerwiec 22, 2009, 11:54:24
Moj kupowany od faceta ktory go dwa lata temu sprowadzil i prawie nim nie jezdzil,bo sprowadzil sobie jeszcze pare innych samochodow.
D&A pamietaj o over drivie na dzwigni ,to jest nad bieg i trzeba go wylaczac w miescie to masz mniejsze spalanie :) moze jakis babski fan club kucykowy zrobimy :)


no właśnie w 1 poście pisała żeby wyłączać ;)

mniejsza o to

W sumie w celu jazdy ekonomiczniejszej overdrive ma być włączony. U mnie jest to automatycznie, w waszych fajowych Mustangach (chętnie bym się przejechała :) ) musicie pamiętać żeby go sobie włączyć w celu oszczędności paliwa. Tak?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Krokus Czerwiec 22, 2009, 13:06:33
czy ktoś może wie ile kosztuje naprawa pompy paliwowej w cinquecento? taka jakby cała wymiana


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: udorka Czerwiec 22, 2009, 19:32:36
A wracając do awaryjności pewnych aut, ostatnio przekonałam się na własnej skórze że faktycznie francuz ma prawo bytu przez jakieś 7 lat potem jest pod górkę niestety, naprawy i części to kosmos cenowy zwłaszcza gdy chce się to zrobić w salonie.


Hmm, jeździłam Peugotem 605 15-letnim, owszem psuło się to i owo, ale nie z usterek tylko ze starości

miałam 20 letnią renówkę i śmigała lepiej niż nie jeden nowy niemiec :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: KresPas Czerwiec 22, 2009, 20:48:36
Witam.
Ja  również jeżdżę starymi autkami... w myśl zasady im mniej elektroniki tym lepiej ;)....
od kilku lat vitarami, to już kolejna ;)
(http://images37.fotosik.pl/145/f060a0c336764890med.jpg)
autko na ramie, praktycznie bezawaryjne idealne na nasze wspaniałe drogi ;)...radzi sobie dobrze w terenie ,no i jak widać pakowne  :cool:



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: jur Czerwiec 22, 2009, 22:50:53
A jest miejsce dla kierowcy? :D
Cytuj
praktycznie bezawaryjne
ale mowisz prawde czy tak jak czesc polskich kierowcow sciemniasz o swoim samochodzie? bo o samochodach suzuki to raczej nic dobrego nie slyszalem wiec jestem lekko zdziwiony...
ja latam Skoda Felicia '98 1,3 MPI już od  roku(20tys km) ... mialem kilka typowych usterek dla tego modelu: termostat do wymiany, regulator napiecia przy alternatorze ale wszsystkie te czesci są tanie jak barsz. doslownie 20-30 zł. Felari troche bierze rdza. No ale gwarancja na blache sie juz skończyła wiec czemu sie dziwic...
Pali 10l w miescie, 6 na trasie bo noge mam dość ciężką.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ewuś Czerwiec 22, 2009, 23:39:13
Jur to jak na takie auto to sporo pali. Mi w podobnych granicach pali Toyota Rav4 z silnikiem benzynowym 2,0.

W sobote miałm okazje przejechać się najnowszym MLem Mercedesa, 3,0 w dieslu, 7-biegowy automat - > jak ja nie trawie wręcz automatów to ten egzemplarz: hmmm poezja  :emoty327:

(http://i647.photobucket.com/albums/uu193/ewcia112/M-Class_Gallery_01_1024x768_04-2008.jpg)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: escada Czerwiec 23, 2009, 19:07:00
renu miałam, renu sie pozbyłam. Zdążyłam w naprawy włożyć równowartość.  Za małe ładne i sportowe już dziękuję. Aktualnie Opel Vectra kombi 1,8. Dobrze ciśnie, i nie psuje się. Jedyna wada to słaba blacha opla którą namiętnie je rdza.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: KarolaLiderowa Czerwiec 24, 2009, 13:13:21
Ha ha pogubilam sie juz z tym wlaczaniem i wylaczaniem :))) ale jak sie odpala to to jest wlaczone faktycznie a potem trzeba wylaczyc czy jakos tak.Hmm ja to robie jakos tak mechanicznie jak wsiadam to teraz postaram sie zapamietac jak :) wiem ze to trzeba wlaczac i wylaczac a nie caly czas jechac na jednej opcji :)))


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dorcysia Czerwiec 24, 2009, 21:04:00
Dziewczyny, overdrive to tzw. nadbieg, czyli w skrzyni czterobiegowej czwarty bieg.
Jeżeli jeździ się dużo w korkach, w mieście to ustawia się overdrive off, wtedy skrzynia przełącza biegi od 1 do 3.
Na autostradzie jeździmy z overdrive on, bo potrzebujemy tego ostaniego biegu, wtedy jazda na autostradzie jest ekonomiczna.
Przy jeździe mieszanej zazwyczaj nie wyłącza się overdrive, dlatego przy zapalaniu auta jest on automatycznie włączony.
Mam nadzieje, że wytłumaczyłam?
W mieście OFF na trasie ON.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: **Ola** Czerwiec 25, 2009, 13:22:18
Halo Porsche 924 wcale nie ma takiej małej mocy, w tej kwestii to akurat można przebierać, wybierać, co komu pasuje, tylko trzeba trochę poszukać ;)
Co do części też nie ma takiego dużego problemu, bo dużo części pasuje np z volkswagena czy audi. Jednak jest pewna obawa, bo nawet jeśli części nie są drogie to przy częstej wymianie może stać się to uciążliwe :( Chyba, że rzeczywiście nie jest z tym tak źle i może krąży tylko stereotyp, że stare samochody to studnie bez dna, a przynajmniej nie wszystkie modele.
Jeżeli się zdecyduje na ten samochód to pierwsze co zrobię to na pewno brązowa skóra oraz zamszowa podsufitka, drzwi itd, oryginalne felgi oraz grube małe opony i jeszcze parę innych rzeczy, jedyny kolor jaki wchodzi w grę to oczywiście czarny :love:
eech rozmarzyłam się...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: halo Czerwiec 25, 2009, 13:50:15
Po prostu wtedy, gdy się rozglądałam, to akurat mocniejszych łatwo dostępnych nie było  :( (coś było w... Hiszpanii - to ja dziękuję). Wg mnie "stary" samochód dobrej firmy wcale nie jest studnią bez dna. Wymaga, owszem nakładów, żeby wszystko było OK i jak się chce - ale później można jeździć bezproblemowo. Takie samochody były często bardzo zadbane przez właścicieli. Porządna blacha, dające się remontować silniki, staranność wykonania - tu warto zwrócić uwagę, żeby egzemplarz był "z wyższej półki". Przykład - w "naszych" volvo to naprawdę "robi różnicę" czy jeździ się wersją (200, 300, 400) z końcówką 40 czy 60.
Natomiast wiele nowych samochodów "sypie się" już po 2-3 latach użytkowania. Jakoś nie mogę sobie wyobrazić nowego samochodu, który mógłby 1 000 000 km  :emoty327: przejechać  :lol: (rzecz w starych MB i Volvo dosyć częsta). Inna sprawa, że na taki nowy! samochód (z prospektami na "milionera"  :)) nie stać mnie, i coś mi się wydaje, że nigdy mnie stać nie będzie  :hihi:
Problem natomiast jest - i to spory  :( - dostęp do dobrego, zorientowanego w temacie warsztatu. Rzecz w tym, żeby mechanik samochodu nie popsuł!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: epk Czerwiec 25, 2009, 15:34:35
Niestety, obecnie producenci samochodów przewidują życie egzemplarza na około 5-7 lat. I to nie bezawaryjne 7 lat. Bezawaryjne mają być tylko pierwsze 2-3 lata, czyli czas gwarancji, potem już nie - serwisy też muszą z czegoś żyć.
ALe właśnie dlatego ja wolę jeździć 15 letnim samochodem niż 5-7 letnim - prawdopodobieństwo awarii jest sporo większe w tym młodszym, i dużo droższa jego naprawa.... Ten 15 letni został jeszcze wyprodukowany wg starej zasady - że samochód ma przetrwać lat 20 i 500 000 km. W tej chwili mają przetrwać 7 lat maks i 200 000. Potem mają się sypać i to w taki sposób, aby naprawiać dało się tylko w ASO...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Czerwiec 25, 2009, 21:09:30
cos w tym jest, bo na moim mam ujechane 262 000 km i jak jade do serwisu to powoli mnie pytaja kiedy zamierzamy go opchnac, poki jeszcze nic w nim sie nie wali. ale musi jeszcze 2 lata utargac, w sumie ma dopiero 4 latka :konik:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: smerfi Czerwiec 25, 2009, 21:13:11
zen no to niezla srednia miesieczna wyjezdzasz w takim razie jak juz masz 262 tys :ke:

W "najlepszych" czasach wyrabialam okolo 45.tys rocznie.. ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Czerwiec 25, 2009, 21:15:51
nie ja, przez pierwsze 2 lata moj maz wyjezdzal na trasy polska-niemcy-chorwacja-belgia-francja,
wszystkie weekendy miedzy kolobrzegiem a walbrzychem- i sie uzbieralo tego od czorta. teraz dopiero samochod ma standardowe przebiegi..


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Tania Lipiec 23, 2009, 18:45:58
Od dziś na jakiś czas Skoda Octavia combi. Jestem oczarowana.
Jutro ruszam zobaczyć jak tam pod maską z szybszą jazdą. :konik:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Lena Lipiec 23, 2009, 19:44:32
A co masz pod maską? To ten nowszy model już?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Lipiec 23, 2009, 19:56:58
Ktoś z Was jeździ Oplem MONTEREY?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Tania Lipiec 23, 2009, 20:01:25
A co masz pod maską? To ten nowszy model już?
Silnik mam chyba  8|
Ma 5 rok i pojemność silnika 1896 cm 3.
To nie wiem jaki model. Pewnie nie nowszy?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Lipiec 23, 2009, 20:16:31
Tania, to będzie się bardzo zacnie zabierac :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Lena Lipiec 23, 2009, 20:27:29
Taniu moja ma 8, więc zapewne to ten sam model. Jeśli diesel 90KM, to taki jak mój. Żadna rakieta to nie jest, ot sympatyczne autko do normalnej jazdy. Czasami mi trochę u niej zrywności brakuje, szczególnie jak trzeba coś wyprzedzić. Jeśli to wersja mocniejsza ( 6biegowa, bodajże 110 KM ) to już znacznie lepiej, tato ma taką, czuć różnicę.

Co do Montereya kiedyś miałam styczność z jednym egzemplarzem przez jakieś 2 lata. Trochę nim jeździłam, także kawałki z przyczepą. Lubiłam skubańca, a szczególnie miny innych kierowców na widok laski wyglądającej na 16 lat w czymś takim  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Lipiec 23, 2009, 20:41:46
Lena, a możesz napisac coś więcej? bo ja sprzedaję moją Vectrę i prawie się już zdecydowałam na Montereya. Jak się tym jeździ, dośc lekko czy raczej topornie? co ze spalaniem? :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Tania Lipiec 23, 2009, 20:48:28
Jak to 6 biegowa?  8|
Ma 5 i wsteczny. To 6? Czy może być jeszcze 6?
Nawet nie obejrzałam dobrze. Uradowała mnie klimatyzacja i fajne radio .
Mój Opel stoi obrażony i płacze w kącie. :(


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: oti Lipiec 23, 2009, 20:58:57
Tania,
to Ty masz 5- biegową. w niektórych samochodach masz jeszcze dodatkowo 6 bieg i wtedy jazda jest już suuuper  :) właśnie taką 6 - biegową skodę ma znajoma i zachwycona jest, przyczepę nią ciągnie jak złoto!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Lena Lipiec 24, 2009, 06:55:58
Lena, a możesz napisac coś więcej? bo ja sprzedaję moją Vectrę i prawie się już zdecydowałam na Montereya. Jak się tym jeździ, dośc lekko czy raczej topornie? co ze spalaniem? :)

Tamten Monterey to był rocznik '93, silnik 3,1TD. Na trasie bez przyczepy około 8, w mieście 10-11. O ile mnie pamięć nie myli. Auto wcale nie prowadziło się źle, owszem nie jest to super wygodna miejska terenówka, ale nie mogłam narzekać, że nie ogarniam. Zaletą była możliwość ręcznego włączenia blokady mostów, co ratowało sytuację nie raz kiedy wjechało się w błocko, szczególnie z przyczepą. Auto jest na tyle ciężkie, że z dwukonnym trajlerem jeździ się bdb, nawet z Bockmannem XXL ;) Jedno co mnie zawsze irytowało to wpadanie w koleiny po tirach. Zawsze jakoś mi go zawinęło, chociaż nie jest przecież jakoś bardzo szeroki.
Z ciekawostek, która mnie zawsze dziwiła to dwa akumulatory. Dość często któryś kwalifikował się do wymiany. Poza tym tamten egzemplarz nie był awaryjny, ot normalne zużycie elementów no i ta nieszczęsna elektryka...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Lipiec 24, 2009, 09:20:07
Skrzynię sześciobiegową ma coraz więcej aut, najwięcej typu limuzyna. 6-ty bieg przydatny na autostradzie, a co on może mieć wspólnego z ciąganiem przyczepy to ja nie wiem.. ;)

Mi się marzy sześciobiegowy automat do fordzika, bo mój czterobiegowy niestety bardzo szarpie a i z przyspieszeniem bywa że chwilami wyje a nie jedzie ;)

Tania jak masz pojemność 1,9 to raczej nie możliwe żeby tylko 90 KM, a to diesel czy benzyna?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Lena Lipiec 24, 2009, 09:57:29
Starsze Oktavki 1,9 w dieslu miały silniki 90KM, sama taką jeżdżę  :D  Benzyny były 1,6/1,8/2,0 i mocniejsze o ile pamiętam. Dane dla rocznika 2001, bo taki mam :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Pauli Lipiec 24, 2009, 23:15:57
Nasz poczciwy Kadecik dokonał żywota... :(
Teraz zastanawiamy się z rodzinką co kupić, ja jestem za BMW E36 gdzieś od 1995 r.
Czy ktoś może się podzielić wrażeniami z użytkowania takiego lub podobnego?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Lipiec 25, 2009, 10:46:14
a Land Roverem ktoś się woził?
kurde oglądałam trzy Montereyki i wszystkie miały coś skopane :(


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Querido Lipiec 25, 2009, 14:08:19
A ja jakiś czas temu zmieniłam moją KAczkę na czarnego Suzuki Swifta.
Uwielbiam to autko  :kocham:  :emoty327:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Lotnaa Lipiec 25, 2009, 16:56:42
a Land Roverem ktoś się woził?
Ja się dziś woziłam takim: http://range-rover-bargains.com/wp-content/uploads/2009/01/disco1.jpg
Nie, powiem, spodobało mi się bardzo. Do tego dwa duże konie w przyczepie i można było o niej zupełnie zapomnieć.

Ehh, i co z tą szóstką w totka? :/



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Lipiec 25, 2009, 20:26:54
oo, wersja Discovery... Piękny, po prostu piękny w swojej brzydocie :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ogurek Lipiec 25, 2009, 21:43:20
ja podłączę się pod pytanie Gillian, ale chodzi mi o starsze Disco, tak ok 2000r


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: caroline Lipiec 26, 2009, 00:34:56
a ja z czystej ciekawości zapytam - znacie jakieś opinie o nissanie qashqai?
jak wygląda wiem ;) i nie szukam opinii o linii jego nadwozia ;)
raczej o takie użytkowe mi chodzi ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Nestor Lipiec 26, 2009, 10:13:01
Ehh, i co z tą szóstką w totka? :/

Taki samochód można kupić za kwotę 100 - 150 tys. zł, trochę używany. (Podobnie, jak całe mnóstwo innych - Mercedes, Audi, Porsche, Jeep)
Jest to trochę więcej, niż nowa wypasiona Skoda, podobnie, jak nowa Vectra, czy Passat.
Cennikowa cena nowego (D4), na wypasie, to 350 kPLN i więcej - ale nie ma co się tym przejmować :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: bera7 Lipiec 26, 2009, 11:52:45
Land Rover'y są najczęściej wybieranymi autami, przez ludzi, którzy lubią wyprawy. Coś w tym jest. Polecam tą stronę http://www.autocentrum.pl/land_rover/ . Użytkownicy dodają swoje uwagi o autach. Można poczytać o średnim spalaniu, kosztach różnych napraw, opinie.
Też myślę o takim autku, obstawiam Discavery


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Lipiec 26, 2009, 12:21:38
no to teraz już zupełnie zgłupiałam - Monterey czy Land Rover  :zemdlal:
auto ma służyc do ciągnięcia przyczepy - również z koniem, ale nie tylko.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Pauli Lipiec 27, 2009, 01:18:47
Mam pytanie, co oznacza, że samochód jest bez prawa do rejestracji??
Czytam, szperam i nic jaśniej mi się nie zrobiło ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: k_cian Lipiec 27, 2009, 05:34:44
ja szczerze wolałabym jeep'a od land rovera i nie sądzę bym na tym straciła ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: smerfi Lipiec 27, 2009, 06:34:08
Mam pytanie, co oznacza, że samochód jest bez prawa do rejestracji??
Czytam, szperam i nic jaśniej mi się nie zrobiło ;)
Pauli chodzi pewnie o to, ze auto jest sprowadzone z Anglii i nie mozna go rejestrowac w Polsce. Ma kierownice z drugiej strony i trzebaby robic przekladke - a to sa koszta kilkiu tysiecy.  ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Lipiec 27, 2009, 07:17:09
a ja z czystej ciekawości zapytam - znacie jakieś opinie o nissanie qashqai?
jak wygląda wiem ;) i nie szukam opinii o linii jego nadwozia ;)
raczej o takie użytkowe mi chodzi ;)

beznadziejne do jakiegokolwiek terenu (nawet wiejskiej dróżki) ze względu na zawieszenie i takie tam, super wyposażone, pakowne i dynamiczne do jazdy po mieście ;). Generalnie kolejny twór 4x4 stworzony do jazdy po asfalcie ;)
Opinia nie moja tylko z dwóch programów tv i dwóch gazet.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: caroline Lipiec 27, 2009, 09:22:19
gwash, dzieki :)
w sumie sami się reklamują jako "miastoodporny" a nie "terenoodporny" ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Kabbi Lipiec 27, 2009, 09:32:08
Gillian ja jeżdżę Land Roverem i powiem szczerze że jestem bardzo zadowolona. Duży komfort jazdy jak trzeba jest czym przycisnąć i nie musże martwić się żadną dziurą ani krawężnikiem hihi, ale jest to kosztowne i drogie w utrzymaniu auto


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Lipiec 27, 2009, 09:38:32
Piszcie jeszcze jaki Land Rover, bo chyba są różnice między modelami? ;)
Jeździ ich dużo więc chyba są popularne i się sprawdzają, z kolei też bardzo dużo się ich ogłasza do sprzedaży, a ceny są jedne z najniższych na rynku SUV-ów używanych..

Ja tak jak K_cian wolała bym Jeepa, tyle że "ekonomiczniej" by to z pewnością nie wyszło ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Kabbi Lipiec 27, 2009, 09:54:03
Mój to Freelander 2005 w najbogatszej wersji więc wcale nie był najtańszy z suv-ów, a co do Jeepa to kwestia  gustu my z mężem mieliśmy do wyboru albo CHEROKEE albo FREELANDERA i w ty pierwszym nie odpowiadało mi wnętrze, źle mi się siedziało po prostu był dla mnie niewygodny oklepany i nieestetyczny w środku natomiast ten... bomba. Po pierwszym dniu jazdy byli już klijęci na niego którzy chcieli go od nas odkupić hihi  za wyższą cenę oczywiście pomimo iż sami za niego nie mało zapłaciliśmy, ale ja mogę nim do końca życia jeździć i gorąco go polecam  :tanczacalinka:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: pokemon Lipiec 27, 2009, 10:32:34
Jak kupowałam swoją Fronterę, to znajomi z warsztatów odradzali mi Freelandera. Że z częściami problem, że to już i tak tanie auta, że jak się ich nasprowadza, to w ogóle będą za bezcen.
I faktycznie jak szukałam to takie kilkuletnie można było za kwotę do 20 tys kupić. Więc wiecie - w myśl staropolskiej zasady  :hihi: co tanie to niedobre, nie kupiłam freelandera.
A moja  Frontera po paru miesiącach "użyteczności", no rozpacz  :zemdlal: stało się jej wszystko, łącznie z tym, że mój koń się po niej przebiegł. Uważam, że jest to najbardziej pechowe auto na świecie i rozglądam się za innym  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: demon Lipiec 27, 2009, 11:06:56
caroline dokładnie tak jak pisze gwash Szukając rodzinnego samochodu, pakownego dla mojego malamuta(65kg) i na wiejskie drózki miałam rzyjemnosc jezdzic tym nissanem po Wawie- czyli odpowiednikiem wiejskiej drózki. Zawieszenie tragedia, zęby pogubiłam na przejezdzie przez tory tramwajowe. Samochód jest absolutnie za drogi na to co soba reprezentuje, oprócz tego ,że rzeczewiscie jest ładny i kobiecy. Ja kupiłam po licznych testach mitsubushi outlandera( po teście na Włodarzewskiej- spisał sie doskonale). I mój psiunio ma wreszcie wygodnie.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Kabbi Lipiec 27, 2009, 11:09:01
demon a dieslu czy w benzynie?? I napisz ile ci pali


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: karolinag4 Lipiec 27, 2009, 11:16:01
A ma ktoś Chryslera Voyager'a? Chodzi mi szczególnie o starsze modele (wersja 1 i 2)... Mógłby ktoś coś o nich powiedzieć..?  :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Lipiec 27, 2009, 12:04:21
Kabbi no może Twój był drogi, co nie zmienia faktu że są to najtańsze z suv-ów na rynku wtórnym ;), co nie znaczy że najgorsze..
Freelandery są bardzo popularne, dla mnie mają za mały bagażnik zdecydowanie
A jaki silnik masz?


Pokemon ona jest taka biedna i pechowa - ściąga na siebie dzikie źrebaki i dziwne panie  :hihi:, ale psuło ci się coś nie w wyniku wypadku??


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: demon Lipiec 27, 2009, 13:06:37
diesel 2.0 chipowany do 170KM. I powiem,że czuc konkret te 30KM dodadkowych. Jechałam takim 140 KM to w pierwszym momencie na 2 pod górkę myslałam,że sie zepsuł taki muł!!!. A ten chipawany daje rade, chociaż to nie rakieta.-ale przeciez to rodzinny samochód dla mamusi czyli mnie. :lol: Po mieście pali 9-10 l, a w trasie 8,5 l.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Lipiec 27, 2009, 13:40:24
A ma ktoś Chryslera Voyager'a? Chodzi mi szczególnie o starsze modele (wersja 1 i 2)... Mógłby ktoś coś o nich powiedzieć..?  :)

ja mam grand voyagera, model 2005. co chcesz konkretnie wiedziec poza tym, ze to jest najlepsze auto rodzinne jakie kiedykolwiek widzialam?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: pokemon Lipiec 27, 2009, 17:37:04
Pokemon ona jest taka biedna i pechowa - ściąga na siebie dzikie źrebaki i dziwne panie  :hihi:, ale psuło ci się coś nie w wyniku wypadku??
W sumie to nie. Blokują mi sie kontrolki, ale to w wyniku cofania licznika przez debila.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Lipiec 27, 2009, 22:37:41
ja szukam przede wszystkim auta, które zmieści mi się w budżecie :)
a jaki model to już najmniejszy kłopot chyba.

Jak spalanie w L.R. ?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: bera7 Lipiec 27, 2009, 22:45:34
Gill skorzystaj z linku, który podałam. Land Rover ma kilka modeli, różne wersje w latach i różne pojemności.
Na tamtej stronie są średnie z ankiet, które wypełniają posiadacze tych aut. Więc wiarygodniejsze niż producenta.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Lipiec 27, 2009, 22:54:05
oglądałam tą stronę i poczytałam a teraz chcę skonfrontowac to z odczuciami paliwowo-portfelowymi użytkowników stąd :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Kabbi Lipiec 28, 2009, 06:40:47
Gillian ja mam 2.0 diesla 130 KM i spala mi przy jeździe do pracy ok 8-9 litrów, a mojemu mężowi potrafi nawet 20 spalić jak przełączy na sportowy tryb jazdy hihihi :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Lipiec 28, 2009, 07:55:20
Jeszcze dodam że czasami nie warto kupować tych najmniejszych pojemności zwłaszcza przy automatycznej skrzyni biegów (a zwłaszcza przy automatach starego typu - czterobiegowych, czyli większość używanych SUV starszych niż 1-2 lata), bo wbrew pozorom auto potrafi palić wtedy więcej - silnik jest żyłowany i wchodzi często w wysokie obroty. Tak jest u mnie  :hihi: . Znajomy ma takie samo auto w silniku 3,0 (ja mam 2,3) i nie dość że lepiej jedzie to pali mu mniej  :???:
Ale to nie do Land Roverów, tylko ogólnie do SUV-ów ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Nestor Lipiec 28, 2009, 09:51:43
oglądałam tą stronę i poczytałam a teraz chcę skonfrontowac to z odczuciami paliwowo-portfelowymi użytkowników stąd :)

Ile samochody palą w rzeczywistości możesz sprawdzić np. tu:  http://www.spritmonitor.de/en/


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: bera7 Lipiec 28, 2009, 10:18:28
Zawsze mały silnik w dużym aucie będzie dużo palił. Ja myślałam o 2,5TDI w LD Discavery. Użytkownicy chwalą te silniki za ekonomiczność. Od 8l w trasie do 10-11l w mieście.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Lipiec 28, 2009, 10:28:43
Wiesz mały to podejście względne ;)

Ja mam 2,3 l benzynowy w Fordzie Escape o mocy 156 KM - wydaje się dużo, a nie jest.
To pewnie podobnie jak Twój 2,5 diesel, a auto może się zupełnie inaczej (lepiej ;) ) zachowywać, zwłaszcza jak jest nowej generacji.

LD Discovery podoba mi się baaardzo, zwłaszcza to nowe  :kocham:
Jak już będę miała dom na wsi to może, bo pod blokiem ciężko to zaparkować. ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: bera7 Lipiec 28, 2009, 12:00:34
Gwash duży mam na myśli ciężki. Więc należałoby porównać pojemność silnika, przy rozdzieleniu na skrzynie, rodzaj napędu. Na spalanie ma wiele czynników wpływ. Jeździłam Aurisem, który przy mojej dość ciężkiej nodze wiele ponad 5-tkę nie palił. Koleżanka ma Focusa, podobne gabaryty to pali prawie 8l. Szok 8|


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Lipiec 28, 2009, 13:21:25
mi wczoraj szczeka opadla- po poludniu wpadli znajomi mojej kuzynki swoim nowiutkim jeepem 6.1 HEMI- co to jest za maszyna!! moj maz stwierdzil z zadroscia w glowie 'ale to trzeba miec kompleksy zeby to kupic'. ja tam kompleksow nie widzialam, malo tego-dali mi sie przejechac :emoty327: szczerze mowiac- pierwszy raz w zyciu czulam, ze jestem blisko nie zapanowania nad tym smokiem. jestem oczarowana tym autem- ale dla nas odpada z trzech powodow:

*cena
*komfort jazdy
*utrzymanie

sceptycznie podeszlam do linkowanej strony przez nestora- ale sprawdzilam kilka znanych mi samochodow i faktycznie- wszystko mi sie potwierdzilo :kwiatek: dzieki za ten link, bede na pewno korzystac niebawem, bo szukam czegos dla siebie innego.
chociaz nie wiem czy nie stanie znowu na voyagerze, bo moj ulubiony salon dal mi bdb cene na to autko i nie znalazlam jeszcze drugiego auta, ktory by dorownal voy. komfortem jazdy polaczonym z pojemnoscia i przestrzenia. plus nie jest to slimak ;) minus- jak sie cos spierniczy to mozna pojsc z torbami. wniosek- po okresie gwarancyjnym pozbyc sie w trybie pilnym.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: karolinag4 Lipiec 28, 2009, 14:09:19
Zen właśnie o awaryjność i spalanie  ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Lipiec 28, 2009, 14:26:02
technicznie jest awaryjny- wiadomo, im wiecej gadzetow wcisniesz tym wieksze prawdopodobienstwo, ze sie cos spieprzy.
amerykanie nie potrafia samochodow robic niestety. powiem tak- jak sie nic nie dzialo (a przez ostatnie 2 lata nic, odpukac), to byl to nawet ekonomiczny samochod. tankowany raz na 10 dni za 300zl, serwisowany maks dwa razy w roku na klockach, poduszkach czy innych pierdolach- nie wydalam wiecej na seriws jak 5 000 na rok.

zalezy dlaczego potrzebujesz akurat taki duzy samochod? dla widzi mi sie czy dla konkretow? ja pomimo swiadomosci, ze silnik nowy kosztuje 40 000 pln, skrzynia 14 000 (w nowych 30 000 pln), i ogolnie wiem, ze jak sie cos powaznego spitoli to cenowo nas to pociagnie w dol- to rozwazam jednak kolejnego voyagera. prosty powod- jezdze z dzieckiem (przezylam tym modelem powazny wypadek, nic mi sie nie stalo), z owczarkiem niemieckim i kupa klamotow. musze miec duzy, komfortowy samochod, ktory ma pojemnosc malego dostawczaka a zarazem komfort jazdy osobowki dla kazdego pasazera. za reszte place master card ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: karolinag4 Lipiec 28, 2009, 15:16:16
Ponieważ potrzebujemy raczej dużego samochodu:
3 osoby + 9 psów  ;)
Na razie mamy golfa do którego spokojnie wchodzą 2 osoby + 7 psów. No, ale jakby chciała jeszcze jedna osoba pojechać to nie da rady. Tak samo jakby przewieźć trzeba było coś większego... Z drugiej strony voyager może być dla nas, dla mnie - świeżego kierowcy - za duży. Może za to jakiś kombiak...?
Nowsze samochody odpadają juz na samym początku - przy takiej liczbie psów to po prostu szkoda auta...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Lipiec 28, 2009, 15:28:21
voyagera fantastycznie sie prowadzi, naprawde nie czujesz ze to taki smok 5 metrowy ;) ale jeste jeden minus- pozniej zadna osobowka nie spelni oczekiwan.
mysle, ze voyager by sie sprawdzil- po wyjeciu srodkowych foteli i dosunieciu kanapy masz 5 miejsc dla ludzi i full miejsca z tylu.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: jkobus Lipiec 28, 2009, 22:05:10
Nie wytrzymam i pochwalę się. Właśnie przeciągnąłem moim starym, wysłużonym Patrolem dom z bali:
(http://www.me.com/ro/jacekkobus/Galleries/100014/IMG_4527/web.jpg?ver=124881496200017)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Pauli Lipiec 29, 2009, 00:19:23
Skoro nie ma wśród nas szczęśliwego posiadacza BMW, to może znalazłby się użytkownik Alfa Romeo??
Oglądałam ostatnio kilka ogłoszeń na Allegro i jakoś wierzyć mi się nie chce, że za Alfe z 99 roku silnik 2,0 150 KM, klima, pełna elektryka i ogólnie jak dla mnie full wypas, chcą tylko niecałe 10 tys.  :icon_rolleyes:
Usłyszałam opinię, że to bardzo awaryjne auta, czy ktoś może potwierdzić??

Kurcze, nie przypuszczałam, że wybranie jakiegoś dobrego samochodu w cenie ok. 10 tys. będzie takim problemem...
Mnie się marzy BMW, ale nie wiem czy rodzinka na to pójdzie  :icon_rolleyes:

Może macie jakieś propozycje? Zależy nam na tym, żeby można było autkiem pojechać na zakupy, a w razie czego zapakować owczarka niemieckiego i skoczyć na wycieczkę za miasto ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: dempsey Lipiec 29, 2009, 01:32:38
Nie wytrzymam i pochwalę się. Właśnie przeciągnąłem moim starym, wysłużonym Patrolem dom z bali:
(http://www.me.com/ro/jacekkobus/Galleries/100014/IMG_4527/web.jpg?ver=124881496200017)

jkobus, wstaw zdjecie z koncowka jpg, bo to sie nie wyswietla. bardzo jestem ciekawa
(mysmy przewozili dom laweta, po rozlozeniu. dwa razy obracalismy)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: jkobus Lipiec 29, 2009, 05:17:54
Mnie się wyświetla.

Jak by co, to zdjęcie jest tutaj: http://www.me.com/gallery/#100014 (http://www.me.com/gallery/#100014)

I jeszcze raz: (http://www.me.com/ro/jacekkobus/Galleries/100014/IMG_4527.jpg) z końcówką jpg (ja nie widzę)

I tak jak jest "naturalnie": (http://www.me.com/ro/jacekkobus/Galleries/100014/IMG_4527.jpg?derivative=medium&source=web.jpg&type=medium&protocol=roap&item=galleries&asset=media&ver=12488149620001)

Domek ma 7 x 4 m. Po zdjęciu dachu (papa i deski zostały, muszę po nie osobno pojechać, krokwie i belki leżały na stropie), domek został trochę podniesiony, a trochę podkopany - co mnie zresztą kompletnie "załatwiło", bo prawie spaliłem sprzęgło próbując ruszyć nim z tej rozkopanej ziemi, musiał mnie popchnąć od tyłu ciągnik, żeby to się udało. Wypożyczyłem 9-metrową lawetę z wypożyczalni na Szyszkowej. Na długość mieściło się zatem swobodnie, tyle że trochę ponad metr z każdej strony na boki wystawał. Zdjęcie jest z forsowania pierwszego, nisko zwieszonego kabla. 14 km po asfalcie przejechałem bez najmniejszego problemu. U siebie też sobie prawie poradziłem. Prawie, bo pomysł wysypania w przeddzień drogi dojazdowej żwirem, okazał się błędny: "głaskanie" i "ujeżdżanie" żwiru 7-tonową białoruśką niewiele pomogło i był zbyt sypki, żeby dało się na nim przejechać znowu bez pomocy ciągnika. Poza tym, jak już wyjechałem spod posadowionego z powrotem na pustakach i kostkach z drewna domku, to przebiłem gwoździem oponę, a potem wpadłem na kupę ziemi z wykopu tak, że teraz jeszcze czekam na rachunek za naprawy :-) Wszystko to z pośpiechu: taką lawetę mają tylko jedną i obiecałem że oddam ją na 19.00 choćbym miał ładunek po drodze zrzucać...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Lipiec 29, 2009, 12:12:18
jkobus, ja rowniez zdjec nie widze (link mi sie nie laduje), ale mimo wszystko podziwiam i szczerze gratuluje!

wczoraj poznym popoludniem klamka zapadla- po sprzedazy voyagera kupuje toyote:


(http://i47.photobucket.com/albums/f154/kurortizen/toyota.jpg)



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Presja Lipiec 29, 2009, 12:34:30
A ja podkradam VW Tiguana, dla mnie cudowny.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Aventia Lipiec 29, 2009, 14:43:53
Pauli apropo Alf Romeo... nie kupiłam, a bardzo mi sie podobały. Z zewnątrz, jak i wewnątrz. Niestety  duza częśc z nich jest tania z wiadomych powodów - usterki,wady. Mimo wielkiej chęci kupna Alfy zrezygnowałam, oglądałam z 5 i każda COŚ miała, każdy mi odradzał. Sporo miało też rdze przy drzwiach przednich pasażera, pod nimi. Zapomniałam jak to miejsce sie nazywa. Mam ekspres do kawy włoski, jesli auto by miało mi tak samo działać jak ten ekspres to już wole rower :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ewuś Lipiec 29, 2009, 18:34:15
A ja podkradam VW Tiguana, dla mnie cudowny.

oj, uwielbiam ten samochód!!! Nie stałam się jego właścicielką tylko dlatego, że Toyota zrobiła wtedy dużą promocje na RAV4 ;) (którą z resztą też bardzo chwale :) )


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Tania Lipiec 29, 2009, 18:39:44
Objechałam tą Octavią 600 km . I podobało mi się. Paliła około 7l /100 km  :ke:
I to ropy. Zamurowało mnie na stacji przy kasie lekko. Oczywiście jak już rozczaiłam wraz z męska połową pobliskiej wsi jak się bak otwiera. /pstryczek z dystrybutorem poprostu  :swirek:/
Auto kombi-niby długie-ale zwrotne -parkowanie bez problemu.
Jedyna wada to nisko zawieszony przedni zderzak - przytarłam o krawężnik. :icon_redface:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: jkobus Lipiec 29, 2009, 19:08:34
(http://th.interia.pl/40,gc0c48d131306850/3_i932794.jpg)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: CuLuLa Lipiec 29, 2009, 19:28:25

Mnie się marzy BMW, ale nie wiem czy rodzinka na to pójdzie  :icon_rolleyes:

Może macie jakieś propozycje? Zależy nam na tym, żeby można było autkiem pojechać na zakupy, a w razie czego zapakować owczarka niemieckiego i skoczyć na wycieczkę za miasto ;)
Będziesz Miał Wydatki  :hihi:
Mam znajomego, który zna te autka jak własną kieszeń. Jest pasjonatą i kierowcą rajdowym.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Lipiec 29, 2009, 19:41:56
Pauli, BMW - Barakowóz Młodzieży Wiejskiej  :hihi:  fajne auto ale dla szpanerów, kozaków i innych pozerów :) jeszcze koniecznie czarne i lampy typu "I love diody" u gra gitara, wieś śpiewa i tańczy  :hurra: 

Alfę brałam pod uwagę przed Vectrą ale wszyscy koledzy mi odradzali mówiąc, że bardzo usterkolubne autko i za długo nim nie pohulam :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Pauli Lipiec 30, 2009, 00:20:20
Hehe, przesadzacie :P
Jeździłam "trójeczką" w kombi 1.9 i niechętnie z niej wysiadałam, bardzo fajne auto, ogólnie zrobiło na mnie pozytywne wrażenie.
I żeby nie było, do blachary mi daleko ;)

Aventia
Dzięki  :kwiatek:
Wygląda na to, że jedna pozycja zostanie skreślona z listy ;)

Gillian
Jaką masz Vectrę??
Ostatnio mam właśnie na tapecie Ople. Kadecik spisywał się dzielnie, więc może warto zostać przy tej marce...
Drażni mnie w nich to, że przy całkiem przyzwoicie wyglądającej budzie, wnętrze jest raczej nędzne i jakby ze starszych modeli.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Lipiec 30, 2009, 06:33:04
no to teraz już zupełnie zgłupiałam - Monterey czy Land Rover  :zemdlal:
auto ma służyc do ciągnięcia przyczepy - również z koniem, ale nie tylko.
A może Land Rover defender :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Lipiec 30, 2009, 07:48:33
Zen nooo fajna! a co to konkretnie?


A tu coś co stworzył Land Rover do miejskiego lansu 4x4  :zemdlal:
(kojarzy mi się z Audi A7, BMW tym "terenowym" oraz zwłaszcza z VW Tuareg)
 
(http://www.cargurus.com/blog/wp-content/uploads/2009/03/_land-rover-lrx-concept-1-lg.jpg)

ale w sumie nie pogardziłabym ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: pokemon Lipiec 30, 2009, 08:38:02
A nie zauważyliście, że zaczęliśmy się przesiadać tak po "hamerykańsku" na coraz większe samochody  :hihi: i jeździmy nimi robić tipsy 500 metrów dalej  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Lipiec 30, 2009, 09:16:05
gwash, dla mnie fuj taka linia
pokemon, to zależy chyba od człowieka, bo ja sobie landarą nie wyobrazam jezdzić mieszkając w mieście, w mieście pracując
a po hamerykańsku to nam daleko jeszcze, pickupy do wożenia faktur a to przecież samochód dla rolnika a nie lansu po bulwarach


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Nestor Lipiec 30, 2009, 09:24:46
A nie zauważyliście, że zaczęliśmy się przesiadać tak po "hamerykańsku" na coraz większe samochody  :hihi: i jeździmy nimi robić tipsy 500 metrów dalej  :hihi:

Trzeba pamiętać, żeby jadąc dużym samochodem nie robić "tipsów" w czasie jazdy:

(http://w655.wrzuta.pl/sr/f/9SXwWdeRj2Z/tir)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ami_071 Lipiec 30, 2009, 09:26:18
Pauli, BMW - Barakowóz Młodzieży Wiejskiej  :hihi:  fajne auto ale dla szpanerów, kozaków i innych pozerów :) jeszcze koniecznie czarne i lampy typu "I love diody" u gra gitara, wieś śpiewa i tańczy  :hurra: 

Ja mam BMW- nie czuje się wieśniaczką,szpanerką ani pozerką.  Autko generalnie bardzo wygodne, świetnie się prowadzi, ma już swoje latka, a techniczenie jest super. Jedynie spalanie- to juz niestety kieszeń mocno boli.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Pauli Lipiec 30, 2009, 09:53:19
ami
A jaką masz?
Ta, o której pisałam wcześniej pali jakieś 9 - 10l więc to nie tak tragicznie ;)
Znajomy ma trójkę z silnikiem 2,5 i leje do niej wiadrami, pali mu jakieś 14l  :zemdlal: , to już droga zabawa...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Lipiec 30, 2009, 10:14:18
Hehe no ja jeżdżę samochodem do pracy na drugą stronę ronda od mieszkania :D Ale auto potrzebne mi jest w pracy do wyjazdów po mieście i w teren - bo jeżdżę swoim.

A SUV jest mi potrzebny bo:
- mam małe dziecko i wrzucam wszystkie bambetle bez zastanowienia jak leci i wszystko się mieści, nawet łóżeczko turystyczne z pościelą bez specjalnego składania
- jeżdżę do koni ostro pod górkę a potem przez wzgórze drogą polną baardzo dziurawą kamienistą, z koleinami i bajorem a w zimie zaspami i roztopami
- dobrze mi się jeździ dużym, ciężkim solidnym autem z automatyczna skrzynią, czuję się bezpieczne, wjadę na każdy krawężnik, a Suv-y podobają mi się bardziej od MiniVanów.
- Na wyjazdy weekendowe w różne dziwne miejsca też jest jak znalazł

Właśnie się wczoraj dowiedziałam że mam ugięty wał w aucie. Ała jak ja to zrobiłam?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Lipiec 30, 2009, 20:52:03
ami_071, mam nadzieję, że się za ten tekst nie obraziłaś  :kwiatek:

Pauli, moja Vectra to kombiaczek 2.0 diesel z 1999r. Mam ją od marca i jak na razie wymieniałam tylko olej ;) dziś zrobiłam nią 700km i stwierdzam, że to autko jest po prostu kochane, wysiadłam w ogóle nie zmęczona, bo prowadzi się lekko, przyjemnie i komfortowo  ;) wnętrze jak to w Oplu, zabytki i archaizmy  :cool: pali bardzo niewiele nawet przy moim bucie.

nie wiem, naprawdę się głowię i głowię. Może jednak nie zmieniac samochodu i zostac przy Vectrze - dam wtedy radę uciągnąc kunia w przyczepie 1,5?  :zemdlal:  bez spalenia sprzęgła itd?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ewuś Lipiec 30, 2009, 21:27:39
Gillian myślę, że dasz rade, ale zależy jaki masz silnik. Nasza VW Jetta 1.9 TDI nawet nie czuła za bardzo jedynki. W sytuacji "podbramkowej" nawet ciągnęliśmy na małe odległosci 2 razy nią 2-kę z 2 końmi i tez nie było problemu.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Lipiec 30, 2009, 21:32:42
ewuś, 2.0 DTI, 100 KM.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ewuś Lipiec 30, 2009, 21:46:14
To myślę, że spokojnie dasz rade :) My ciągneliśmy naszą 1,5 konną przyczepe nawet i 180km i było wszystko ok. Fakt, że szkoda takiego samochodu do przyczepy, ale jak nie ma się innego wyjścia to daje rade.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Hanula Lipiec 31, 2009, 21:58:39
A ja się pochwalę moją czarną niuńką którą jeżdże od ponad roku. To Honda CRX z 1990 roku w kultowej wersji i-vt. Autko jest małe zgrabne i zbiera się naprawdę szybko bo choć silnik tylko 1.6 to aż 150 koników pod maską i trochę ponad tona wagi, niejeden lansiarz z BMW albo Golfa (nikogo oczywiście nie obrażając) się zdziwił jak robiłam papa spod świateł  :D  Mimo że samochód średnio koński bo za niski na wiejskie drogi i przyczepy nie pociągnie to i tak ją kocham całym serduszkiem

(http://i227.photobucket.com/albums/dd97/Hania186/DSCN2303.jpg)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Tania Sierpień 02, 2009, 15:41:58
Nie pamiętam czy jest watek ogólnomotoryzacyjny.
Zatem troszkę OT.
Jadę dziś sobie przez las a tam obok starego Poloneza stoi dwu gości i macha bardzo nagląco.
Zwykle się nie zatrzymuję -ale pomyślałam,że może coś złego się stało.
No i nie miałam wyjścia-Polonezowi zabrakło paliwa i poproszono mnie o poholowanie do stacji-około 10 km.
Nie miałam o holowaniu zielonego pojęcia -zatem linka około 2 m wydała mi się ok. Zapięli mi i jazda. Jechałam tak do 60 km/h a gość ciągle hamował i hamował.Pewnie bał się we mnie wjechać. W końcu-niemal u celu linka się urwała,wysprężynowała do pobliskiego ogrodu i koniec. Do stacji zostało 300 m-pod znakiem akurat się urwało.
I tyle.Odjechałam.
Mam pytanie- jaka ma być taka linka? Jak się jeździ z kimś na holu?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Sierpień 02, 2009, 16:09:47
linka pewnie była dobra, ale pan w polonezie za ochoczo hamował i tyle :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: bera7 Sierpień 02, 2009, 16:14:05
Tania nie wiem jaka powinna być, ale ja holowniczą mam ok 4-5m. Liczy się płynność jazdy, bardzo powoli ruszamy, jedziemy bez gwałtownego przyspieszana, odpowiednio wcześnie dajemy kierunkowskaz. Ja jeszcze jak kogoś holuję i rozpoczynam hamowanie, to wpierw wciskam lekko hamulec, tak, żeby jadący za mną się zorientował, i dopiero wciskam hamulec mocniej, ale i tak hamowanie ostrożne. Chyba tyle ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wendetta Sierpień 02, 2009, 21:59:20
Według przepisów odległość między holującym, a holowanym powinna wynosić 4-6 m (przy połączeniu giętkim- czyli rzeczona linka) i DO 3 m przy sztywnym ;) Dodatkowo pośrodku powinna być widoczna chorągiewka i biało-czerwone oznaczenia.
Bo ja na świeżo z tymi rzeczami jestem ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Sierpień 02, 2009, 22:38:45
gwash, to highlander ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: szemrana Sierpień 03, 2009, 02:13:55
Hanula - tę miłośc rozumiem :)
Moja Hońdzia co prawda w wersji 5 drzwiowej ale trudno nie kochać tego autka


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Tania Sierpień 04, 2009, 10:08:35
Biegli w motoryzacji :HELP!
Jaki samochodowy majster naprawia zamek centralny?
Byłam wczoraj w salonie i pan mi bateryjkę zmienił tylko i nie wyczaił,że to cały zamek nie działa-bo kluczem zamykając nie zamyka. Umówił się ze mną na dziś-ale ceny salonowe są zaporowe.
Każdy mechanik z elektrykiem to zrobi?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Tusia Sierpień 04, 2009, 10:11:15
Tania,
wiem ze zamki centralne i alarmy naparwiaja przy BP na Prandoty na przeciw cmentarza.  spróbuj tam. Trzymam kciuki.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Tania Sierpień 04, 2009, 10:14:20
Tania,
wiem ze zamki centralne i alarmy naparwiaja przy BP na Prandoty na przeciw cmentarza.  spróbuj tam. Trzymam kciuki.

Tam z tyłu za BP? To blisko mnie bardzo. :lol:
Jest jakiś szyld czy coś?
Wczoraj byłam w trzech miejscach i mnie wkur.... zirytowali znaczy. Bo BABA SIĘ NIE ZNA. :mad:
I bateryjkę wymieniali namiętnie i usiłowali kodować po sto razy. A ja myślę ,że jak komputer nie widzi zamka to znaczy,że się jakiś kabelek poprostu odczepił gdzieś i tyle.
No,ale PANOWIE WIEDZĄ LEPIEJ.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Tusia Sierpień 04, 2009, 10:22:17
Tani,
 tak, tam dokładnie.... zaraz jeszcze zadzwonie do meza i sie dowiem bo moze on zna jakies inne dobre miejsce.
no i nie znamy innego miejsca, spróbuj tam. sa ok.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Hanula Sierpień 04, 2009, 10:24:52
Z tego co się orientuję to centralne zamki tak generalnie to naprawiają elektrycy samochodowi


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Tania Sierpień 04, 2009, 10:38:37
Dzięki wielkie. :kwiatek:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Nestor Sierpień 04, 2009, 11:06:11
No,ale PANOWIE WIEDZĄ LEPIEJ.

Centralny zamek powinni potrafić naprawić ci, co zakładają alarmy, radia itd. Warto zdobyć wiedzę, kto w okolicy robi to dobrze - ale to niestety wymaga poszukania po forach entuzjastów poszczególnych marek.
W nowszych samochodach może być problem o tyle, że jeżeli układ elektryczny oparty jest o transmisję sygnałów, szynę danych - to ingerencja w układ elektryczny, polegająca np. na rozłączeniu jakiejś "kostki" z przewodami może spowodować, że komputer samochodu uzna Ciebie za intruza i konieczna będzie wizyta w autoryzowanym serwisie.

W jednym z magazynów "dla mężczyzn" opisywano ostatnio przypadek, jak ktoś chciał w BMW wymienić świece - żeby się do nich dostać należało rozłączyć wiązkę kabli. Po jej złączeniu okazało się, że należy udać się do serwisu fabrycznego, bo nawet najnowszy sprzęt diagnostyczny Bosch'a sobie nie poradził z żądaniem komputera samochodu. Cena za poinformowanie komputera, że wszystko jest OK - 1200 zł.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: halo Sierpień 04, 2009, 11:12:54
Wczoraj byłam w trzech miejscach i mnie wkur.... zirytowali znaczy. Bo BABA SIĘ NIE ZNA. :mad:
No,ale PANOWIE WIEDZĄ LEPIEJ.
Skąd ja to znam  :S Mówię tak, tak i tak - a panowie  8| i na wszelki wypadek - nie chcą słuchać, a mnie zostaje zęby bezsilnie zagryzać  :diabeł:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Nestor Sierpień 04, 2009, 11:27:05
Skąd ja to znam  :S Mówię tak, tak i tak - a panowie  8| i na wszelki wypadek - nie chcą słuchać, a mnie zostaje zęby bezsilnie zagryzać  :diabeł:

Pewnie nie możesz ustalić tego doświadczalnie - ale "panowie" nie są traktowani w serwisach lepiej - i dotyczy to również serwisów "renomowanych marek".
Być może dlatego anglojęzyczne fora samochodowe używają określenia "stealer" w miejsce "dealer", od zbitki słownej dealer+steal, co jest zdecydowanie pejoratywne.

Miłująca pokój i bezpieczeństwo Unia ma zamiar tak zorganizować ten proceder, by korzystanie z usług stealer'ów było koniecznością, a nie kwestią wyboru.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Tania Sierpień 04, 2009, 11:29:26
Nestor- a panów też pytają czy się paliwo nie skończyło jak auto zdechnie?  :mad:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Nestor Sierpień 04, 2009, 12:44:25
Nestor- a panów też pytają czy się paliwo nie skończyło jak auto zdechnie?  :mad:
Czasem tak.  W wielu nowych samochodach brak paliwa objęty jest gwarancją, tj. gdy się skończy dzwonisz do serwisu, że samochód nie jedzie i powinni dowieźć. Nie sprawdzałem, czy tak jest :)
Serwisy w ogóle mają ciekawe pytania - np. mnie zapytali, czy nalewałem wody do akumulatora bezobsługowego, przy okazji awarii wspomagania (prawdziwa przyczyna - nieusuwalna wada fabryczna). Nie dalej jak wczoraj - serwis "skorzystał' z niejasnego zapisu w instrukcji dla stacji obsługi dot. ilości oleju silnikowego, jaka jest wlewana do silnika - i wlał o pół litra za dużo. Przelanie oleju (może nie o pół litra, lecz więcej) może spowodować uszkodzenie turbiny i kilka innych przypadłości - ale najwidoczniej serwis woli, gdy silnik padnie po 150-200 tys. km, po gwarancji, niż jak się zatrze z powodu braku oleju. Inny serwis, w stolicy wypuścił mojego znajomego "na miasto" z odłączonymi światłami "stop" - jego męskość niewiele mu pomogła.
Spotkałem się też z opinią, że TPMS (system monitorujący ciśnienie w oponach) do gadget "dla blondynek" - faktycznie jest to przydatne wyposażenie, szczególnie, gdy stosuje się opony "runflat", tj. takie, na których da się pojechać po przebiciu - użytkownik może tego nie zauważyć, że samochód prowadzi się inaczej.
Serwisy niechętnie widzą te czujniki - bo łatwo je uszkodzić przy demontażu opony, łatwo urwać końcówkę wentyla przy pompowaniu - a wymiana takiego "wentyla" to ok. 300 zł i więcej - klient dostaje szału, jak ma za to zapłacić, więc lepiej, żeby nie miał.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Tania Sierpień 04, 2009, 12:47:08
No to już mi lepiej. Czyli nie robię wrażenia kompletnego dyletanta .
Może te pytania to swoisty wywiad kliniczny?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Nestor Sierpień 04, 2009, 13:00:26
No to już mi lepiej. Czyli nie robię wrażenia kompletnego dyletanta .
Może te pytania to swoisty wywiad kliniczny?

Część użytkowników samochodów (nie ma to nic wspólnego z płcią), to techniczni troglodyci - stąd serwis chce wykluczyć przypadki trywialne.
Co do zasady wszystkie awarie w rodzaju "nic nie działa", nie tylko samochodowe, sprawdza się od ustalenia, czy jest zasilanie.
Może to być obraźliwe, dla kogoś, kto ma pojęcie - albo wie, co jest uszkodzone.

Siłę przebicia daje dopiero bycie klientem korporacyjnym.
Znam przypadek, gdy kierowca rozbił przód samochodu, w takim stopniu, że z miski olejowej wylał się olej i doszło do zatarcia. Właściciel samochodu (duża firma, która kupuje na raz kilkaset samochodów) zażądał naprawy w ramach gwarancji - i było to bardzo poważnie rozważane, być może, że "przychylono się do prośby", nie pamiętam.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Sierpień 04, 2009, 13:17:41
ja sie jeszcze nie spotkalam z traktowaniem mnie inaczej, bo jestem kobieta. po ostatnich przebojach ze skrzynia biegow dostalam list z przeprosinami od firmy, butelke dobrego alkoholu oraz kolejny przeglad kompleksowy samochodu za friko.
zyje w miare dobrych ukladach z kierownikiem serwisu, poza incydentem ze skrzynia biegow, nie mialam nigdy przenigdy klopotow z tym serwisem. na telefon zalatwialam prawie wszystko, nigdy mnie nie probowano naciagnac.
jak mowie, ze nie podoba mi sie sposob w jaki samochod reaguje na zakretach, to samochod sprawdzaja- jak nic nie znajda to nie place za diagnostyke ani zlotowki, tylko za roboczogodzine chlopaka, ktory jedzie na test.

w zeszlym tygodniu odebralam samochod z innego warsztatu, gdzie mlodzieniec usilowal mnie wyreczyc w wyjechaniu tylem miedzy rzedami samochodow. mine mial w stylu 'ehh, blondyna, dawaj to auto bo bedziesz wyjezdzac dwie godziny i pewnikiem porozpierniczasz wszystko na placu'. podziekowalam przez zeby, trzasnelam drzwiami, odpalilam-pan w tym czasie oparl sie plecami o murek i patrzyl z wyzszoscia- kliknelam wsteczny, puscilam oczko do pana, prawie pelen but na gaz i bylam na zewnatrz ;) facet wylecial za mna z rodziawiona buzia, moj malzonek rechotal oparty o swoj samochod i mowi 'oj prosze pana, czyzby pan zasugerowal ze zona nie wyjedzie? hahhaa, ona powaznie jest calkiem wprawna w manewrowaniu tym malenstwem' pan tylko cos probowal przeprosic, ze nie mial wcale na mysli, ze nie wyjade, tylko, ze duzy samochod, no i ciasno i tylem..przerwalam ten monolog i mowie, ze ja lubie tylem robic wiele rzeczy i chyba nie watpi, ze calkiem niezle mi to idzie? pan spalil buraka, cos tam baknal i sobie poszedl.

wtedy pan mi nadepnal na odcisk, ale generalnie to sie nie pcham do wyprowadzania samochodu- uwazam, ze place-wymagam i samochod maja mi podstawic pod nos tak, zebym tylko na wprost wyjechala. pierwszy raz jak bylam w serwisie to przy odbiorze pan mi podaje kluczyki i zaczyna tlumaczyc gdzie samochod stoi. w polowie jego objasnien 'miedzy pita czerwona a jeepem' odepchnelam kluczyki przez lade i mowie, ze czekam na auto na zewnatrz i wyszlam.

jeszcze lubie sie przysluchiwac jak sie spotka w serwisie dwoch najmadrzejszych- czyli madrala wlasciciel auta plus mechanik. mozna czasem komedie napisac. 'dlaczego daje mi pan gwarancje na to na rok?' 'bo tyle przewiduje umowa odgorna' 'a jaki limit kilometrow?' 'bez limitu' 'a co jak samochod bedzie stal dwa lata w garazu?' 'a jak bedzie stal 20 to mam panu na 20 wystawic?'
ehh, no czasem jest fajnie ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Tania Sierpień 04, 2009, 13:33:19
Technika nie jest moją mocną stroną.
Jednak używam w pracy urządzeń bardziej złożonych chyba niż samochód.
I często udaję "blondynkę" ,żeby ocenić mechanika.
Nawet zabawne bywają takie gierki. Potrafi pleść jak przysłowiowy Piekarski na mękach.
A jeszcze jak zaczyna siadać na siedzenie w tym usmarkanym kombinezonie to już kończy się "blondynka" a zaczyna wredna suka,która pyta,czy pranie fotela zrobi na poczekaniu. ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: halo Sierpień 04, 2009, 13:35:55
Netor dziękuję za pociechę  :kwiatek: (choć dla ogółu kierowców - wątpliwa  :D).
a Tobie Zen za szczodre "instrukcje obsługi"  :lol:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: pokemon Sierpień 05, 2009, 10:49:31
Ostatnio jak byłam w serwisie opla, kazali mi wymienić 2 zawiasy od drzwi, bo drzwi się nie domykały.
Najpierw kazali wymienić jeden, potem jak się umowiłam na wymianę to powiedzieli, że jeden wymieniać to bez sensu i trzeba dwa. Mówię ok, ale temperatura mi skoczyła. I ciśnienie.
Umawiam się na drugi termin, zawiasy sprowadzają z Niemiec dwa tygodnie.  :cool:
Wymieniam. Jeżdżę tydzień, drzwi szlag trafia, opadają, wginają blachę.
Dzwonię kulturalnie, że ja z reklamacją, pan do mnie-że oczywiście, prosze podstawić auto jutro, tylko najpierw zadzwonić. Dzwonię nazajutrz -i pierwszy zonk - dzisiaj to oni nie mogą. Ja tylko syknęłam do słuchawki, że mnie to gówno (naprawdę  :icon_redface: tak po buracku od razu) obchodzi i że za 15 minut jestem z autem.
Dojechałam, próbowałam trochę załagodzić sytuację i kazali wjechać mą krową na warsztat. Przylazł Pan Fachowiec i po 30 sekundach sprawdzania dowiedziałam się, że miałam stłuczkę  :zemdlal: Mówię do gościa - tak miałam, koń mi samochod przestawił, ale PRZED Waszym sprawdzaniem co trzeba z opadającymi drzwiami zrobić!
No i zaczęło się - w tym momencie usiłowali mi wmówić, że ja baba jestem i się nie znam i ta stłuczka była na pewno po wymianie zawiasów.
Efekt był taki, że zrobiłam taką awanturę, że samochód naprawiało mi 3 mechaników i 2 kierowników nad nimi czuwało.
Defekt znaleźli. Naprawili, nie zapłaciłam nic. Wystarczy, że niepotrzebnie wydałam 500 zł na zawiasy.
Myślę, że jak odjechałam to i tak mówili, że głupia kretynka się nie zna.
Np twierdzili, że może na parkingu mi ktoś stuknął i nawet nie wiem. Ja się pytam na którym - na moim jednym prywatnym pod gabinetem, gdzie auto stoi mi za oknem za plecami, czy pod moim prywatnym domem, gdzie droga się kończy, a ostatni sąsiad mieszka 400 m przede mną?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Presja Sierpień 05, 2009, 11:09:50
pokemon - To pewnie jakiś pies biegł radośnie do gabinetu nie zauważył jak auto stoi  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Sierpień 05, 2009, 11:24:31
ja dziś odstawiłam moją furmankę na warsztat bo klimę trzeba nabic i cóż, uroczy pan zaczął od "coooo? zepsuło się? i co teraz?"  :hihi:  niestety w każdym warsztacie mam to samo, skoro podjeżdzą blondynka to na pewno się nie zna  :swirek: no cóż, w moim przypadku akurat mają rację co nie zmienia faktu, że irytuje mnie takie podejście ogromnie  :mad:

o, a przy okazji, mam takie pytanie do użytkowników aut z hakiem - mam samochód z Niemiec i podobno mam się spodziewac jakiś problemów z doczepieniem przyczepy? że zaczep nie będzie pasował czy coś takiego?  :???:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Nestor Sierpień 05, 2009, 12:20:14
mam samochód z Niemiec i podobno mam się spodziewac jakiś problemów z doczepieniem przyczepy? że zaczep nie będzie pasował czy coś takiego?  :???:

Prawdopodobnie chodzi o gniazdo elektryczne w samochodzie. "Niemieckie" ma 13 bolców, polskie 7. Można kupić przejściówkę:
http://www.allegro.pl/item698600680_adapter_gniazdo_przyczepy_przejsciowka_13_7_f_vat.html

Są też w druga stronę, tj. gniazdo 7 bolców/wtyk 13.

Gniazdo 13 bolcowe ma lepsze mocowanie i więcej "funkcji" np. światło cofania.
Osobiście wolałbym mieć w samochodzie gniazdo 13 bolcowe i założyć taką wtyczkę do przyczepy, posługując się w razie konieczności "transformatorem standardu" z 13 na 7 bolców.

p.s. może być jeszcze hak na innej, niż typowa wysokości, co w przypadku przyczepy jest dosyć istotne.
p.p.s. :) teoretycznie może być jeszcze hak inny, niż kulowy (podobny, jak w ciężarówce, ale to mało prawdopodobne - i nie wynikające z niemieckości).


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Sierpień 05, 2009, 12:26:11
aha dziękuję bardzo  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Tania Sierpień 10, 2009, 10:47:05
(http://profile.ak.fbcdn.net/object3/1823/3/s80291846398_5569.jpg)
Mam pytanie- co to jest to zielone na znaczku Skody?
Ptaszek? Z dziurką w brzuszku?
Patrzę i nie wiem za nic.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: umc Sierpień 10, 2009, 10:57:56
Tania, wpisałam w google hasło 'logo skody' i oto co znalazłam po kliknięciu w pierwszy link ;) Zapewne można też dotrzeć do tego co taka indiańska strzała dokładnie symbolizuje :cool:

"Logo firmy Skoda na przestrzeni swojej ponad stuletniej historii zmieniało się bardzo często. Zmiany te zazwyczaj związane były ze zmianą właściciela bądź charakteru firmy.

W latach 1895-1905 przedsiębiorstwo produkowało rowery, motocykle i samochody Voituretta. W latach 1905-1925 logo firmy stanowiły liście wawrzynu, symbolizujące historię sukcesu spółki Laurin & Klement. W latach międzywojennych, 1926-1933 logo marki było wypadkową koncepcji połączonych firm: Laurin & Klement Škoda Pilsen.

W 1926 roku powstało logo z charakterystyczną indiańską strzałą, bezbłędnie rozpoznawane na calym świecie. Legenda głosi, że pomysł umieszczenia uskrzydlonej strzały zrodził się w głowie Emila Skody podróżującego po Ameryce Północnej w towarzystwie indiańskiego przewodnika.

Najnowsze logo samochodów Skoda powstało w 1991 roku i obowiązuje do dziś dnia. Jego powstanie należy łączyć z przejęciem koncernu przez niemieckiego giganta Volkswagen, który wraz z wykupieniem Skody zaznaczył moment przejęcia fabryki nowym znakiem towarowym. "
(http://www.tas-moto.org/foto/leksykon/0565.jpg)



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Tania Sierpień 10, 2009, 10:59:49
O! Dzięki wielkie.
Ci Czesi....  ;)
Indiański symbol sobie zrobili.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Sierpień 10, 2009, 13:21:28
kolejne bardzo błyskotliwe pytanie... wybaczcie :D

auto do przyczepy w automacie - tak czy raczej nie?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: jur Sierpień 10, 2009, 15:41:27
chyba bez większej różnicy ale część faktów przemawia na tak: automat zwieksza mase , w automacie  jest prawdopodobnie mniejsze zużycie sprzęgła przy dużym obciążeniu.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: k_cian Sierpień 10, 2009, 16:00:30
znacie jakieś dobre siatki czy też kratki dla psów do samochodu?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Sierpień 10, 2009, 19:18:10
kolejne bardzo błyskotliwe pytanie... wybaczcie :D

auto do przyczepy w automacie - tak czy raczej nie?

automat sie czesciej psuje niz manual ;)

ale ja bym jednak tez byla za automatem- nie zgasnie, nie szarpnie, ruszy od razu bez czkawki, w razie czego masz obie rece na kierownicy i wiesz, ze nie musisz uskuteczniac tancow na drazku tylko skupic sie na sytuacji.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wer Sierpień 11, 2009, 01:01:16
(http://i227.photobucket.com/albums/dd97/Hania186/DSCN2303.jpg)

wiem że nie ładnie cytować zdjęcia ale...

Hanula cudny! jestem ogromną fanką crx-ów  :kocham: :love: :tanczacalinka: szaleję za nimi już od kilku lat i ilekroć zobaczę jakiegoś na drodze zawsze sie oglądam, wzdycham i zazdroszczę! :emoty327:

oby się dzielnie sprawował! :hurra: nie mogę teraz przestać się gapić na to zdjęcie :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Sierpień 11, 2009, 08:39:24
kolejne bardzo błyskotliwe pytanie... wybaczcie :D

auto do przyczepy w automacie - tak czy raczej nie?

automat sie czesciej psuje niz manual ;)

ale ja bym jednak tez byla za automatem- nie zgasnie, nie szarpnie, ruszy od razu bez czkawki, w razie czego masz obie rece na kierownicy i wiesz, ze nie musisz uskuteczniac tancow na drazku tylko skupic sie na sytuacji.

No i ma stałe biegi, a czasami jeśli to SUV to i reduktor . U nas na dzikim  :cool: górzystym Podkarpaciu to przydatne ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Sierpień 11, 2009, 10:12:01
więc będzie automat ;) rozmawiałam z kilkoma osobami wożącymi konie i oni też są zdania, że automat jest milszy dla konia podczas jazdy.
Teraz tylko czeka mnie zmiana autka i możemy śmigac :D
Vectra się popsuła :( stoi biedna w warsztacie, padła mi cała nagrzewnica :(


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wrotki Sierpień 11, 2009, 11:12:14
manualna skrzynia biegów  pozwala na większa kontrolę, np brak zmiany biegu na łuku zakrętu, pozwala na hamowanie silnikiem i jazda z taka skrzynią nie jest obarczona przykrym dla koni w przyczepie, efektem "gumy od majtek".z drugiej strony, wszystkie walory automatu, sa bezprzedmiotowe jeżeli za kierownica siedzi doświadczona osoba ona zrobi to samo i tak samo dobrze ręcznie...zapewniam,ze ciągnąc przyczepę tylko akustyka pomaga się zorientować ,że bieg został zmieniony.
ps. no i ekonomia przemawia za manuałem...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Sierpień 11, 2009, 11:39:32
moje doświadczenie z przyczepą jest ZEROWE. Tyle co na kursie :(
bez przyczepy jeżdżę spokojnie, płynnie, bez szarpania biegami i hamulcem.  I tak najpierw chcę pojeździc bez konia żeby wyczuc co i jak. Co tu dużo ukrywac - gacie pełne.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Tania Sierpień 11, 2009, 12:58:47
(http://m.onet.pl/_m/e61dc05d4d7552f43a08c27c565b017b,19,1.jpg)
http://moto.onet.pl/1569928,1,europejski-konkurent-dla-tata-nano,artykul.html?node=2
O! Ja bym takie chciała mieć.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: karolinag4 Sierpień 14, 2009, 19:16:04
Buuuu.... 'Uszkodziłam' moją Czerwoną Strzałę...  :smutny: :( Co prawda nic powaznego, ale jednak...  :smutny: Żle wjechałam na miejsce parkingowe, czego efektem są porysowane drzwi pasażera (w sumie nie dużo, ale jednak)...  :smutny: A byłam taka przerażona, że nie byłam w stanie wyjechac sama (widok przyciśniętych drzwi do słupa mnie powalił  :cool:). Poprosiłam Pana od dużego Jeepa i mi wyjechał  :cool: Haha, jeszcze tylko mama nie wie  :cool: :zemdlal:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Aventia Sierpień 14, 2009, 19:20:12
Ja dzis tyłowałam pod Wawą, i w trawie (!!!) był hmm..metalowy słupek, wysokości ok 20 cm...(niewiem po co tam sobie ot tak stoi) nie widziałam go  :swirek: Na szczescie z tyłu, u dołu auta jest plastik,nie blacha, ale i tak brzydko wygląda  :diabeł: :diabeł:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: karolinag4 Sierpień 14, 2009, 21:09:15
Mama poinformowana  :cool:
Czy ktoś wie, ile może kosztować 'pomalowanie' ? Rozumiem, że trzeba będzie pomalować całe drzwi, więc ile to może wynieść?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Aventia Sierpień 14, 2009, 22:24:06
Stawka w Wawie to chyba 400 zł od elementu


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wisienka Sierpień 27, 2009, 09:59:29
(http://static1.money.pl/i/moto/o/366/1/914798_0.jpg)
jak juz zrobie prawko , pancernik bedzie moj :P


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Pauli Sierpień 27, 2009, 14:11:24
Ja od jakiegoś czasu myślę o własnym samochodzie... jeśli się zdecyduję to będzie to pewnie coś małego, takiego do miasta. Moim typem na dziś jest VW Polo ;)
Czy ktoś mógłby się podzielić opinią z użytkowania??

Mam jeszcze pytanie, czy ktoś się orientuje jak wygląda spalanie w przypadku Audi A4 lub A3.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Sierpień 27, 2009, 14:50:26
Pauli, mogę Ci powiedziec jak wygląda w A3 bo aktualnie jeżdże na zmianę z Vectrą dopóki któregoś z nich nie sprzedam. Ja mam akurat 1.6 benzyna + gaz. Samej benzyny spalanie jest około 6-7 litrów przy normalnej jeździe. Przy czym kopa ma OGROMNEGO. Jeżdże bardzo dużo w mieście i poza miastem i jestem ciągle w szoku, że takie autko mnie żżera mi baku.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Pauli Sierpień 27, 2009, 15:01:26
Ja właśnie jestem zauroczona A3  :emoty327:
Wydawało mi się, że to sporo pali, a tu takie miłe zaskoczenie :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Sierpień 27, 2009, 15:02:30
no właśnie ja też byłam zaskoczona, na szczęscie pozytywnie!

pozwolę sobie wysłac Ci pw.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: szepcik Sierpień 27, 2009, 15:15:17
Pauli mi też się marzy WV Polo. Albo Golfik  :emoty327:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wendetta Sierpień 27, 2009, 19:10:42
mój "szwagier" miał A3, z tym, że diesela. Nie pamiętam niestety pojemności silnika, ale pamiętam, że palił ok 5,5 litra ropy w trybie mieszanym. Miałam okazję prowadzić i miło wspominam, wygodne i ładne autko. Złodziejom też się niestety spodobało ;)

edit: no widzę, że nie tylko mnie chodzi po głowie jakiś Golf albo Polo... Właśnie jestem na etapie poszukiwań czegoś małego, niedrogiego i przede wszystkim mało palącego. Może być nawet pełnoletni, byle jeździł ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: szepcik Sierpień 27, 2009, 19:36:45
Hmm, to ja mam chyba większe wymagania - chciałabym z dieslem ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wendetta Sierpień 27, 2009, 19:50:18
Ha, zapomniałam-  u mnie też diesel preferowany, ale zastanawiam się czy będzie mi się to opłacało w starszym samochodzie (wiem na pewno, że młody nie będzie ;)). Wiadomo, droższe naprawy itp.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Sierpień 27, 2009, 20:03:03
ja mam teraz diesla i nie wracam do beznyny nigdy nigdy :D bo to "tyr tyr tyr tyr" jest urocze :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: szepcik Sierpień 27, 2009, 20:09:12
hmm, no ja raczej też nie będę miała młodego ;) tylko profesora ;) poniekąd to też kwestia kasy - moja mama mówi 10000, ale ja myślę, że trzeba poprzeczkę podnieść do 15000. Za tyle to spokojnie można kupić Polo ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: karolinag4 Sierpień 27, 2009, 20:35:54
Ja mam golfika 3 i jestem zadowolona  :) O spalaniu nie powiem, bo licznik nie działa  :hihi:, ale drogo wcale nie wychodzi.  :cool: Parę napraw planowanych (m.in. tłumik, wymiana szyby przedniej), możnaby jeszcze szyberdach naprawić, obowiązkowo opony zimowe kupić, amortyzatory wymienić, zamalować rysy na drzwiach i to tyle  :zemdlal: Póki co  :cool: 14 latek ma swoje prawa  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ewuś Sierpień 27, 2009, 20:44:19
Ja jeździłam dość dużo Golfem 3, teraz jak przyjeżdżam do rodziców to też głównie "czerwoną strzałą" jeżdże, bo taniej niż moim "maleństwem". Ogólnie bardzo polecam te samochody, nasz pomimo 13 lat (mamy go od nowości) w sumie bezawaryjny, jedyne co to wymienialiśmy częsci, które się już zużyły. Rodziców egzemplarz to benzynka 1,4. Jeden bak  (45 litrów) starcza na ok 600-650km jazy po mieście (w tasie nie wiem, nigdy nie jeździłam nim).


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Pauli Sierpień 28, 2009, 00:59:57
szepcik
To jakie Ty Polo chcesz kupić??
Ja przeglądałam ogłoszenia na Allegro i Polówkę z powiedzmy 96 r. można kupić za ok 8 tys.
Silniki od 1.0 do 1.4 jakoś, w dieslu też ;)

Gdybym miała do dyspozycji 15 tys. to bym postawiła na Audi A3 lub A4  :emoty327:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: szepcik Sierpień 28, 2009, 09:54:14
Ja jakieś pierwsze lepsze ogłoszenia z brzegu oglądałam, ale skoro jest tak jak mówisz, to jeszcze lepiej  :lol:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Seksta Sierpień 28, 2009, 14:01:20
nie wiem co wy w polówkach widzicie, przecież są obrzydliweeeeeeeeee  :zemdlal:

Dziwił mnie zawsze 'pociąg' do polówek.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: martva Sierpień 28, 2009, 14:07:16
Gdybym miała do dyspozycji 15 tys. to bym postawiła na Audi A3...emoty327:

O tak! Audi A3 - moj akutalny faworyt, marzenie i wogole..!  :am: :kocham: :kocham: :kocham:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: szepcik Sierpień 28, 2009, 14:36:33
Przede wszystkim, mam dobre skojarzenia z polówką  :cool:  :lol:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Pauli Sierpień 28, 2009, 16:43:08
szepcik
Ja mam podobnie, miłe wspomnienia :D

Seksta
Ja Polówkę wydedukowałam, chociaż wcale mnie na kolana nie rzuciła.
Przede wszystkim jest mała i niewiele pali, podobnie jak Golf czy Punto, ale z tego zestawu podoba mi się najbardziej.

Kiedyś może będzie mnie stać na samochód jaki mi się spodoba, ale póki co trzeba kombinować tak, żeby przez ten cały "interes" kieszeń za mocno nie bolała ;)

martva
Moim absolutnym faworytem i szczytem marzeń jest Audi TT :kocham:
Ale to może kiedyś ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: CuLuLa Sierpień 28, 2009, 16:49:55
Moim pierwszym autem była właśnie polówka. Czerwona strzała z 97roku. Trafiłam bardzo dobrze, ponieważ przez 4 lata użytkowania nic mi się nie popsuło. Teraz mam puga 206, zakochałam się w odgłosie kierunkowskazów  :kocham:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wasia Sierpień 28, 2009, 17:16:55
O taaak odgłos kierunkowskazów w 206 jest cudowny  :emoty327:
Sama wożę się Peugotem 206 SW (kombi). Autko bardzo fajnie się prowadzi, mało pali no i w środku nie jest zbyt skomplikowane  :hihi: Jedyne za co nienawidze tego auta to skrzynia biegów  :zemdlal: Ponoć 206 po prostu taka mają. Taka jest i może być najnowsza na świecie do tego modelu, ale i tak będzie tak chodzić. Wrzucić jedynkę?! O matko... Wchodzi strasznie ciężko do tego z przeraźliwym chrupnięciem. Można znienawidzić zmienianie biegów, które ja ogólnie bardzo lubię...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: CuLuLa Sierpień 28, 2009, 17:46:58
No skrzynia mogłaby chodzić lepiej, ale ja nie narzekam. Kierunkowskazy nadrabiają wszystko :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: martva Sierpień 28, 2009, 18:41:42
martva
Moim absolutnym faworytem i szczytem marzeń jest Audi TT :kocham:
Ale to może kiedyś ;)

Hah to widze, ze mamy podobny gust :D Audi TT to jeszcze bardziej odlegle niz audi A3-dlatego nawet o tym samochodzie nie wspominalam  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: bera7 Sierpień 29, 2009, 13:09:09
Mój ojciec miał 2 golfy. Szczerze nie znoszę tych aut. Zawsze się z niego śmiałam, że ma furmankę. Auto sztywne, każdy dołek wyczuwalny pośladkiem. Do tego w obydwu ciągle coś się sypało. Takie małe pierdółki, z którymi dało się żyć, ale podliczając ile wyłożył na naprawy tych rzeczy to uuuuuu sporo by wyszło. Teraz ma nissana i twierdzi, że w życiu już niemca nie kupi.
Z tanich aut polecam citroeny. Wg mnie niedoceniane i wyklinane przez mechaników, bo mają inną niż niemce rozmiarówkę kluczy  :hihi:.
Ale za to niesłychanie wygodne i tanie w utrzymaniu.
Przykłady:
http://moto.allegro.pl/item726620488_super_citron_xantia_activa_2_0_turbo_c_t.html
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C9005256


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Bee. Sierpień 29, 2009, 18:42:01
Bera, co do citroenów się zgodzę, niedoceniane a co jeszcze gorsze jak już oceniane, to negatywnie, zazwyczaj przez ludzi, którzy nimi nigdy nie jeździli.
ja jeżdżę Polówką, tą z 'kocimi oczami' i nie mam pojęcia, co w niej może być obrzydliwego.  :emoty327:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: szepcik Sierpień 29, 2009, 18:59:47
A no właśnie - polówka musi być z kocimi oczami  :cool:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Pauli Sierpień 29, 2009, 20:47:54
Co to są kocie oczy?? :oczy2:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Sierpień 29, 2009, 21:04:19
Podejrzewam, że te okragłe? Jak dla mnie okragłe światła to dramat :zemdlal: Ale ja w ogole nie jestem fanka polo/punto/matizów/fiest i innych maleństw. Są dla mnie bez wyrazu ;) Jak dla mnie auto to tylko z porządnym przodem, tyłem i 4 drzwiami ;) Uwielbiam lanosa sedana, którym obecnie jeżdze (mamy) a sama marzę o hondzie accord (r. 2008) czy peugeocie 607 nie mówiąc o prawie każdym modelu bmw  :cool: Gustuję raczej w limuzynowatych-sportowych ale pewnie nigdy nie będzie mnie na takie stać  :hihi:

Swoja drogą ostatnio przyglądałam się na parkingu smartowi joy czy jakoś tak. Boze toz to nie samochód tylko jakas większa zabawka  :zemdlal: Tyl samochodu kończy sie niemalże na plecach kierowcy a przód tyle żeby silnik się zmieścił, jakas tragedia w zyciu bym w to cos nie wsiadła  :ke:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: szepcik Sierpień 29, 2009, 21:06:38
(http://www.rentke.eu/auta/wv_polo_1_big.jpg)


(http://static0.blip.pl/user_generated/update_pictures/123097_inmsg.jpg)

Widać różnicę? ;)

Dla mnie smart wygląda mega śmiesznie  :lol: jakby w niego ktoś wjechał od tyłu i dopchnął go do ściany, taki zmiażdżony ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Sierpień 29, 2009, 21:09:31
Polo jeszcze daje radę tymi kociakami ale Matiz... :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Pauli Sierpień 29, 2009, 21:14:39
Zdecydowanie bardziej podoba mi się z normalnymi lampami, ja też nie jestem fanką "kocich oczu" ;)
Z tymi okrągłymi zupełnie nie przypomina Polo.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: CuLuLa Sierpień 30, 2009, 10:07:21
sama marzę o hondzie accord (r. 2008)

Ja też, oprócz puga mam jeszcze Hondę Accord, ale starszą. Jest świetna, podoba mi się jej linia nadwozia, klei się drogi, dzięki czemu parokrotnie wyratowała mnie kiedy przegięłam z prędkością w zakręcie. Te nowe są obłędne  :emoty327:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Bee. Sierpień 30, 2009, 10:43:56
oj nie, takie to są kocie  :hihi:
(http://www.dancewithshadows.com/autoindia/images/vw-polo-picture.jpg)
EDIT: a taki smart do Was nie przemawia?
 (http://www.blogcdn.com/www.autoblog.com/media/2006/03/Smart-ForFour-reflection-resized.jpg)
mi osobiście się nie podoba, ale do smarta bynajmniej nie podobny.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: jkobus Sierpień 30, 2009, 11:06:02
Taki jestem dumny, że aż się pochwalę: odpowietrzyłem i uruchomiłem moją koparkę. Sam. Jeszcze miesiąc temu musiałby mi ktoś pomóc. Znaczy się: adaptuję się na wsi!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: martva Sierpień 30, 2009, 12:12:58
Ale ja w ogole nie jestem fanka polo/punto/matizów/fiest

A dla mnie nieporozumieniem jest wrzucanie polowek do tego samego worka co wymienione wyzej matizy/fiesty czy punto..


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Niewidzialna Sierpień 30, 2009, 12:17:28
A mi się marzy Mustang Shelby GT500 Eleanor  :kocham: Ale ponoć dużo pali.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Sierpień 30, 2009, 14:57:32
martva - wrzuciłam je do jednego worka bo wszystkie sa wg mnie brzydkie i wszystkie sa hatchbackami nie kierowałam się tutaj marką, jakością aut itd bo wiadomo, że Volkswagena nie równa się do Fiata itd ;) To jest podsumowanie czysto wizualne ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wasia Sierpień 30, 2009, 17:05:40
Niewidzialna
Dużo to raczej mało powiedziane  ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: pony Sierpień 30, 2009, 18:52:20
hej hej, a czy ktoś z Was miał z stycznośc z lancią Y, starszą oczywiście, Roverem 200 lub 25?:)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: G. Sierpień 30, 2009, 19:33:37
(http://www.blogcdn.com/www.autoblog.com/media/2006/03/Smart-ForFour-reflection-resized.jpg)
Mam takiego i jestem bardzo zadowolona  ;)

A jeżeli chodzi o Smarty to moja miłość  :kocham:
(http://digiads.com.au/car-news/images/2005/01/article_28-img_0.jpg)
Jeden taki jeździ po moim mieście i za każdym razem się napatrzeć nie mogę.
Jak będę mieć kiedyś za dużo pieniędzy to sobie takiego kupie  :cool:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Likier Wrzesień 10, 2009, 09:01:21
Ja mam opla tigrę ;) W kolorze rudym:P heheh, jak narazie jestem bardzo zadowolona;] Jak dla mnie kobiecy samochód i ma to coś.. ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Wrzesień 11, 2009, 08:01:12
A ja nie mam auta bo stoi w warsztacie i jeszcze sobie chwilę postoi bo czeka na nową skrzynie biegów  :marze: :marze:

Wrr normalnie jak bez ręki  :mad:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: _Gaga Wrzesień 11, 2009, 08:31:57
Z tanich aut polecam citroeny. Wg mnie niedoceniane i wyklinane przez mechaników, bo mają inną niż niemce rozmiarówkę kluczy  :hihi:.
Ale za to niesłychanie wygodne i tanie w utrzymaniu.

Jeździłam Citroenem AX 4 lata, z czego - jakby dobrze policzyć ze 2 stał w warsztatach
Fakt, nie paliło toto prawie nic (szczególnie w porównaniu do porzedniego auta - Forda Capri II). Dobre do miasta - na trasę koszmar (za małe, powyżej 100 km/h zaczynało pływać po drodze)... Plusem było podniesione zawieszenie - można było tym wjechać wszędzie - taki "prawie jeep". Po złożeniu tylnych siedzeń robiła się pół-cieżarówka zdolna przewieźć duużo paszy ;-) Ale psuło siewszystko od elektryki i eletroniki, po właśnie zawieszenie, napęd, skrzynię biegów... Za to , co właożyłam w "jeździka" kupiłabym sobie z pewnością lepszy samochód z salonu :-/

Teraz mam Opla Vectrę B i... jednak niemiecka marka to niemiecka marka i tyle


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: D+A Wrzesień 11, 2009, 08:43:10
Ja się nie zgodzę.Citroenami jeżdżę non stop od 10 lat(tzn.moja rodzina,bo ja prawko mam od 4) i nie zauważyłam,żeby były bardziej awaryjne niż np.niemieckie.Wiadomo,że w każdej marce można trafić na felerny egzemplarz.Citroeny lubię przede wszystkim za wygodę i za to,że znaczna część z nich jest bardzo ekonomiczna jeśli chodzi o spalanie.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Mgławica Wrzesień 11, 2009, 08:59:08
Za poziom spalania odpowiada w skrócie stosunek pojemności/mocy/wagi samochodu oraz "styl" użytkowania, więc raczej "ekonomiczne spalanie" od marki nie zależy.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: halo Wrzesień 11, 2009, 09:18:48
Pewnie, pewnie  :lol: Od rozwiązań technicznych nic nie zależy, więc Polonez to super ekonomiczny samochód - no, tak samo ekonomiczny jak, powiedzmy, nowa Toyota o podobnej masie i pojemności  :hihi: Byle "jeździec" miał delikatną nogę  :emoty327:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: D+A Wrzesień 11, 2009, 09:37:44
halo to dobrze ujęła.Powiem tylko,że np.Citroen Xsara Picasso w trasie na narty z dużym obciążeniem(5 osób,duże torby z bagażami,trumna na dachu z nartami i butami)i przy normalnej jeździe(raczej lekkiej nogi nie mam i nie zwracam uwagi na to,żeby jazda była ekonomiczna)spalił ok.5 litrów/100km.

Tak się składa,że bardzo często zmieniam auta i kilka razy w roku zdarza mi się turlać różnymi z różnych "półek" i akurat Citroeny wypadają wg mnie bardzo dobrze.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Mgławica Wrzesień 11, 2009, 10:11:20
Oczywiście halo, tylko dlaczego prównujesz samochód, którego juz od lat się nie produkuje, z autem nowym? Porównuje się chyba rzeczy, które są porównywalne, a nie z różnych bajek  :icon_rolleyes:
D&A pewnie jadąc VW czy Fordem, o podobnych parametrach, też spaliłabyś podobnie. Tylko o to mi chodziło ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: jur Wrzesień 11, 2009, 10:24:59
Cytuj
więc Polonez to super ekonomiczny samochód
Pod koniec produkcji polonezy miały 16 zaworowe silniki, wielopunktowy wtrysk...
poza tym On pamięta czasy gdy 1litr benzyny kosztował 1 zł   i mniej (tyle ze przez denominacja i hiperinflacja).
A był to samochód marzeń naszych rodziców(gdy samochodów było mało a 3/4 to maluch) coś jak Porsche dla nas :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: deborah Wrzesień 11, 2009, 14:42:17
czy ktoś powie mi coś na temat tego auta:
(http://www.niot.net/niot_570/nissan_navara_niot.net%20(1).jpg)

interesuje mnie komfort jazdy, spalanie i inna wiedza której nie można wyczytać na stronach producenta ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Wrzesień 11, 2009, 14:46:03
deborah, to nie będzie zbyt pomocne ale - mooooooooje marzenie przez duże M :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Marzena Wrzesień 11, 2009, 15:13:11
Deb, a znasz ta strone?:
http://www.autocentrum.pl/oceny/nissan/navara/ii.html
http://www.autocentrum.pl/oceny/nissan/navara/iii.html

Tu mozesz sie naczytac do upojenia opinii kierowców :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: vill_18 Wrzesień 11, 2009, 18:51:55
deb kobita szwagra ma navarę i bardzo sobie chwali.Drugie auto mają volvo limuzynę i liczyli że navara pali 2 -krotnie więcej na tej samej trasie


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Quebon Wrzesień 11, 2009, 19:03:42
Likier-  mmm...za mną chodzi "rudy tygrysek"  - takie babskie, sportowe cudeńko :kocham:
kto wiem może kiedyś...



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: halo Wrzesień 11, 2009, 20:49:11
A był to samochód marzeń naszych rodziców(gdy samochodów było mało a 3/4 to maluch) coś jak Porsche dla nas :)
O, przepraszam - ja się w podstawówce obowiązkowo zachwycałam "maluchem"  :wysmiewa: bo wtedy zaczął być produkowany - Polonez to pieśń przyszłości była  :lol: Ale miałam okazję wtedy podróżować w Pełgocie  :) i byłam przekonana, że to wymarzony samochód mojego życia! Na zawsze! A teraz co? Nie - samochód musi być solidny, najlepiej z lekka "pancerny" (więc może jednak podświadome upodobanie do Polonezów?  :hihi:).
A - i oglądałam wtedy kiedyś Porsche  :tanczacalinka: (nie wiem, skąd się wziął na ulicy mojego miasta) chyba przez... godzinę, udając, że nie zaglądam do środka  :icon_redface: I postanowiłam mocno, że kiedyś taki będę mieć. A teraz co? Już nie chcę Porsche, podoba mi się moje kombi 260 KM 2,3 T :kocham:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: jur Wrzesień 11, 2009, 21:59:51
deborah
Navara jeździ sie jak ciezarówką, takim busem bo chyba jest na ramie. na  cieżką noge wali z 14 a nie tak jak pan w salonie mowil ze 12 to absolutny rekord. Ma 170KM i jak na taka krowe całkiem nieźle sie zbiera. Do ciągniecia przyczepy idealny i z dwoma końmi i załadowaną paką też pali 14l (wiadomo inny styl jazdy)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Lotnaa Wrzesień 15, 2009, 23:12:21
Właśnie sprzedaliśmy naszą kochaną Toykę za marne grosze - ceny samochodów poleciały tutaj na łeb na szyje  :( Kochany to był samochodzik, aż mi się łezka w oku zakręciła jak odjeżdżała. Kupił ją mały śmieszny Arab ale powiedział, że się nią dobrze zaopiekuj.
Smutno tak jakoś  :smutny:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Wrzesień 16, 2009, 06:00:08
deborah, komfort jazdy żaden, z tyłu porazka juz w ogole
testowalismy navarę i niestety odpada w przedbiegach prze fordzie
jak masz chęc zadzwon, pogadaj z Karolem, on w pickupach oblatany
z tego co wiem lepiej kupić L200


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Muffinka Wrzesień 16, 2009, 07:33:37
Mi się navara strasznie podoba ale dla mnie porażką jest to coś z tyłu...ni to bagażnik, ni paka. Raczej w naszych warunkach mało praktyczne.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: pokemon Wrzesień 16, 2009, 09:46:07
Mnie to właśnie zastanawia - czy to taki lans? Przecież taki pikap na nasze warunki to tak trochę bez sensu.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: D+A Wrzesień 16, 2009, 09:48:45
Zawsze można wybrać wersję z zabudowanym tyłem;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: bera7 Wrzesień 16, 2009, 09:49:31
D&A pewnie jadąc VW czy Fordem, o podobnych parametrach, też spaliłabyś podobnie. Tylko o to mi chodziło ;)

Moje porównania:
taty golf (w końcu to nie tir) 1,6TD palił koło 7l. Komfort żaden. Tata nie jest królem szos ;)
Mój Citroen XM (największy z cytrynek poza busem) 2,1TD. Samochód zaprojektowany z myślą o korpusie dyplomatycznym Francji, przegrał jednak z Peugotem 605 swego czasu, więc komfort jazdy na najwyższym poziomie. Spalanie 7l norma, do 9l z przyczepą i dwoma ogonami na haku.
Teraz mam chwilowo Fiestę 1,4 B- no cuż, poza tym że jedzie to innych zalet nie widzę.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Faza Wrzesień 16, 2009, 10:55:12
bardzo lubię dobre samochody, niestety na większosc mnie nie stac.
Aktualnie mam Toyotę Avensis combi 150 km diselek. Pali sredni ok 7l ropy ale ma przyzwoite odejscie. Dobrze się nia jezdzi ale chcę ja zamienic na Toyotę hilux lub inny terenowy. Mieszkam na wsi , czasem ciagnę przyczepę z konikami i przydałby mi sie większy samochodzik.
Na codzien do pracy jezdzą jednak mniejszymi samochodami i tak mam jeszcze toyotę auris ale z mniejszym silniczkiem 1,4 disel. Kurcze wygodne siedzenia, przyjemna ,cicha ale "kopa" mogłaby miec lepszego.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Epikea Wrzesień 16, 2009, 11:03:42
Deborah

navara hmmm 2 znajomych ma
mialam przyjemnosc prowadzic - jezdzi sie milo, delikatna w obsludze, ładnie sie "zbiera"
oraz watpliwa jezdzic jako pasazer z tylu
do ciągniecia koni oki - na pake z tylu sprzet mozna wrzucac i o ile nie wystaje nad poziom nawet zaciągnac rolete
duza krowa, ciezko tym po miescie jezdzic
z tylu nie ma miejsca w ogole!!siedzi sie z kolanami w przednim fotelu - a nie jestem jakas bardzo wysoka mam 170
mialam tez watpliwa przyjemnosc siedziec jako pasazer z przodu za plecami mając dziecko w foteliku
no coz, prawie w schowku siedzialam
u tych znajomyh navary pracują tak jak zostly stworzone - czyli na pake jest ładowane wszystko - gruz z budowy, cegly worki, pasza, marchewki
ba! nawet w zniwach uczesniczyla ;) na pake i dach wchodzi 40 kostek
jechala jako samochod przy organizowanym przez nas rajdzie - wjechala w miejsce popasu gdzie byl dosyc mocny off road
dla mnie to auto 2 osobowe do pracy
do lansu po miescie dla mnie porazka
Mieszkam pod krakowem - w zasadzie to juz przedmiescia sa. Wiecie domki za fortune na dzialce 2,5 ara - i wszyscy "miastowi" kupują auta terenowe i pic upy bo przeciez mieszkają na wsi! ;/ Taa osiedle domkow wybetonowane po horyzont. jezdza tymi krowami po wąskich drózkach. Minąc sie z nimi to dramat bo wiekszosc to (sorki bede stereotypowa) kobitki ktorym męzowie kupili wielkie auta, nie czują ich, jadą srodkiem. Zeby sie minąc jezdze rowami ;/ doslownie albo wjezdzam na jakies podjazdy ludziom.
Do tego znajomy pracujący w renomowanym serwisie mowi ze tajemnica poliszynela jest ze poduszki powietrzne w razie wypadku zabijają kierowce o ile jakims cudem przezyje zderzenie. podobno jakos tak strzelają z glowa kierowcy laduje miedzy nimi i ją sciskają 8|


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ogurek Wrzesień 16, 2009, 11:17:31
jeździ ktoś z was MINI?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Kaprioleczka Wrzesień 16, 2009, 19:38:48
Obecnie przewożę się Toyotą Corollą Wagon (kombiak). Auto jak auto, moje ma strasznie słaby silnik = zero przyspieszenia i ma bardzo dziwną jak dla mnie skrzynię biegów, ale ma jedną niezaprzeczalną zaletę - jeździ  :cool: Czyli generalnie jestem zadowolona. Dużo śmigam za miasto, ale i w korkach zdarza mi się stać i przy trybie pół na pół ma spalanie 7,3 l/ 100 km/.
Jeśli chodzi o pakowność to jest to naprawdę BARDZO DUŻY samochód. Po złożeniu tylnego siedzenia robi się masakrycznie dużo miejsca, więc wejdzie paka i cały sprzęt i jeszcze sporo miejsca zostanie, jak się uprzesz to i kucyka na tył załadujesz  :hihi:
gorzej jest z uciągiem przyczepy - tylko do 1800 kg, więc niestety, ale max co możesz do tego doczepić to przyczepa na 1,5 konia. Choć gwarantuję, że z 2-konną też pojedzie  ;) widziałam jak ludzie ciągali, ale nie wiem jak się z tego potem tłumaczyli policji  ;)

jeśli miałabym wymienić jakieś szczególne wady to jest to samochód bardzo mało zwrotny, z "wielkim tyłkiem", bardzo trudno nim się manewruje. Ma bardzo duży promień skrętu, przy parkowaniu w miejscach w których jest mało przestrzeni wymaga kilku manewrów.
ale za to po dziurach daje radę ;)

generalnie, jeśli komuś kombiak potrzebny, mogę polecić, ale nie jest to rewelacja. na kolana niewątpliwie nie rzuca ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Wrzesień 18, 2009, 06:27:14
Przecież taki pikap na nasze warunki to tak trochę bez sensu.
dlaczego bez sensu?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: vill_18 Wrzesień 18, 2009, 07:15:03
Ja  także woże Toyotą Corollą wagon.
Prowadzi mi się bardzo lekko, co do zwrotności to kobyła...
W ciągu 10 lat był tylko problem z zapłonem, auto gasło podczas jazd:/ Podnosiliśmy auto (zawieszenie?) 2-krotnie bo  strach jezdzić po wrocławskich wertepach.
Tak poza tym kocham to autko, mimo że nasz egzemplarz bardzo pechowy co do NW.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Muffinka Wrzesień 18, 2009, 07:48:42
Przecież taki pikap na nasze warunki to tak trochę bez sensu.
dlaczego bez sensu?


Ja patrzę na to czysto z praktycznego punktu widzenia, bo jakbym miała taki samochód to chciałabym aby to był samochód do wszystkiego. Począwszy od jeźdżenia do stajni i wożenia czasem konia, poprzez wożenie dzieci do szkoły czy jeźdżenie na zakupy czy z psem do weterynarza.
I właśnie...to auto nie ma bagażnika, jego bagażnikiem jest ta paka. Miałabym wkładać tam torby z zakupami? Jakoś tego nie widzę.
Poza tym ja akurat często w bagażniku mam jakieś rzeczy - chociażby końskie - w naszych "warunkach" nie zostawiłabym takiego auta na parkingu pod sklepem z jakimiś dla mnie cennymi rzeczami w tej właśnie pace.
Ale powtarzam, ja patrzę na to tylko i wyłącznie z punktu widzenia posiadacza tylko takiego auta. Nie stać mnie na to aby mieć auta do różnych celów.. Więc dla mnie to bez sensu ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Ktoś Wrzesień 18, 2009, 08:25:00
Miałabym wkładać tam torby z zakupami? Jakoś tego nie widzę.
Poza tym ja akurat często w bagażniku mam jakieś rzeczy - chociażby końskie - w naszych "warunkach" nie zostawiłabym takiego auta na parkingu pod sklepem z jakimiś dla mnie cennymi rzeczami w tej właśnie pace.

tak w ramch anegdoty...kilka lat temu koleżanka zaparkowała podczas CSI w Sopocie M L200 na ulicy równoległej do Monciaka w Sopocie,dosłownie może na 30 minut poszłysmy coś zjeść...na pace (zabudowanej plandeką) było siano, siodła (drogie  ;)),tranazelki,ochraniacze...no dosłownie wszystko,bo nie miała paki ze sobą na zawodach...gdy wróciłysmy auto nie miało szyby i brakowało w nim naprawdę zwykłego radia...sprzęt na pace nieruszony  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Wrzesień 18, 2009, 08:46:26
Muffinka, ano własnie wszystko zalezy od trybu zycia
bo na pickupa - załadujesz gnoj, przewieziesz żwir, zawieziesz taczkę, kosę spalinową, załadujesz belę słomy
ja sobie nie wyobrażam "zycia bez paki"
dlatego uważam ze generalizowanie "bez sensu" jest niedorzeczne, każdy ma inny tryb życia
nie czarujmy się pickupa się nie ma po to by tasować się woskując go
to samochód użytkowy, ubłocony, bez zadęcia, na pewno nie do miejskiego życia i zakupów w galerii - kto ma to wie jak ciężko taką landarą znaleźć miejsce na parkingu podziemnym w niedzielne popołudnie


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Kasija Wrzesień 18, 2009, 10:58:24
(http://www.volvocars.com/SiteCollectionImages/All%20Models/MY10/C30/Interactive%20Gallery/Exterior/C30_exterior_07.jpg)
(http://www.volvocars.com/SiteCollectionImages/All%20Models/MY10/C30/Interactive%20Gallery/Exterior/C30_exterior_06.jpg)


 :kocham: kiedys uzbieram na niego :D narazie niestety mi wyszlo ,że jeszcze z 10lat bede musiałam poczekac zeby bylo mnie stac na niego  :hihi:

Ja w Navarze tylko siedziałam ale wygodna się wydaje  :lol:



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: halo Wrzesień 19, 2009, 13:45:44
A! następca mojej biednej 480! Nie martw się - za kilka lat będą tanie  :lol: (nie nowe, oc)

Co do pickupów - na ich popularność na pewno wpływa bycie "ciężarowym" z definicji. Jak się znowu VAT przepisy zmienią to i pickupy w mieście odejdą w niebyt. A w wielu modelach skrzynię można zamknąć plastikiem. Nazywam je "żukami" - dokładnie tak wyglądają - jak owad, a nie lubelski produkt  :lol:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Wrzesień 19, 2009, 16:09:48
halo, juz się zmieniły z tego co wiem i wystarczy samochod z kratką;]


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Październik 04, 2009, 20:37:54
:D

od piątku mam auto w warsztacie. Bo zacinają się zamki. A w sumie to ten od strony pasażera nie otwiera się WCALE więc wsiada się przez fotel kierowcy, ALE pod warunkiem że drzwi od tej strony się otworzą! czasami więc trzeba się do niego instalowac tylnymi drzwiami, które dla odmiany ZAWSZE są otwarte.  Mechanicy rozkładają ręce :)

Kochany Opelek gratochodzik  :konik:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: xxagaxx Październik 04, 2009, 21:43:12
Volvo to nawet jakby mi dawali gratis to bym nie wzięła... Nie dość że co chiwila coś się psuje/zawiesza to części tak drogie że masakra  :zemdlal: :zemdlal:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: szepcik Październik 04, 2009, 22:04:02
Gillian a jakim oplem jeździsz?
Bo ja chyba będę miała Opla, Astrę chyba 


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Październik 04, 2009, 22:21:54
Teraz jeżdżę Mitsubishi Coltem wiśniowym (kocham go, jest moim zdaniem piękny!). O taki:
(http://www.caradvice.com.au/wp-content/uploads/2006/08/MitsubishiColtVRX2006.jpg)

A latem będę miała to cacko - odkupuję od mojego brata  :kocham:
(http://b62.grono.net/180/66/gallery-49694299-500x500.jpg)

Zawsze myślałam że samochód terenowy to coś dla mnie - niedawno moi rodzice sobie taki wypasiony kupili. Jechałam 2 czy 3 razy nie dziękuję  :icon_rolleyes: Okropnie się tym po mieście jeździ, a zaparkować w centrum- fiu fiu!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: halo Październik 05, 2009, 04:08:15
Volvo to nawet jakby mi dawali gratis to bym nie wzięła... Nie dość że co chiwila coś się psuje/zawiesza to części tak drogie że masakra  :zemdlal: :zemdlal:
A kto Ci takich rzeczy naopowiadał? Może mechanicy, którym się nie chce poza VW, Opla wychylać? Owszem, naprawy w ASO są masakrycznie drogie - ale to przecież nie tylko volvo dotyczy.
Każdemu życzyłabym samochodu, który po przejechaniu 350 000 km psuje się tyle, co volvo  :diabeł:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: guli Październik 05, 2009, 08:04:29
Do Mercedesa części tez drogie.

Tylko takim samochodem jeździ się kilkanaście lat, bez żadnej poważniejszej awarii.
Tyle, co wynika z normalnej eksploatacji , a właściwie stanu naszych dróg.
Miałam samochody różne  poczynając od malucha , ale myślę, że już marki nie zmienię :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Pauli Październik 05, 2009, 09:49:25
Dzionka
TT śliczności  :emoty327: :kocham:
Ja je kocham miłością wielką (może kiedyś się dorobię... ), ale spalanie mnie przeraziło  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Październik 05, 2009, 09:57:51
Pauli też myślę że śliczności!! Spalanie faktycznie duże, ale pewnie z rok się nim powożę i sprzedam, więc długo nie będę bulić - a warto :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Pauli Październik 05, 2009, 10:05:53
Tylko nie zakochaj się w nim tak, żebyś potem nie była w stanie go sprzedać  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Październik 05, 2009, 10:11:16
Wiesz, miłość miłością, ale ani to praktyczne ani ekonomiczne autko, nie ma co ukrywać :( Teraz mój brat wyjechał na miesiąc do Chin i mi ją (TTtkę ^^) oddał pod opiekę, więc się nacieszę chociaż  :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Muffinka Październik 05, 2009, 10:13:33
sznurka masz rację. Wszystko zależy od trybu zycia, ja pisałam w moim odczuciu że "bez sensu", a nie że w ogóle jest bez sensu!!! Ponieważ mimo tego że miaszkam na wsi, jeźdżę po wybojach, błocie, wożę w aucie miliony rzeczy końskich i niekońskich to czasem również jadę do miasta, do galerii, na zakupy czy na wakacje. I ja niestety potrzebuje auta do wszystkiego ;)  Mimo że to konkretne auto akurat bardzo mi się podoba, w ogóle uwielbiam samochody "terenowe".

Dzionka superrrr ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: D+A Październik 05, 2009, 11:06:32
Dzionka,ile TT pali?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Laguna Październik 05, 2009, 11:14:43
A jeżeli chodzi o Smarty to moja miłość  :kocham:
(http://digiads.com.au/car-news/images/2005/01/article_28-img_0.jpg)

Jeździłam czymś takim.

Tragedia!!!
Już przy 80 km/h świszczy w nim jak w kaszlu, egzemplarz który znam był bardzo awaryjny (a kupiony nówka sztuka z salonu), wcale nie taki zrywny jak by się mogło wydawać. I w środku siedziało mi się tragicznie. Nie ma tam miejsca na łokcie, a do gigantów nie należę (160 cm wzrostu).

Jak już chcesz kupić sobie coś sportowego to za te pieniądze wybierz inną markę


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Pauli Październik 05, 2009, 11:19:21
D&A
Pozwolę sobie odpowiedzieć za Dzionkę, ok. 11-12 l niestety :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: D+A Październik 05, 2009, 11:30:54
eee to nie jest aż tak źle.Tzn.jestem przyzwyczajona do takiego spalania:)Jedno z moich obecnych marzeń to:
(http://www.motoblog.com.pl/wp-content/uploads/2008/12/mitsubishi-lancer-evo-x.jpg)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Październik 05, 2009, 11:32:44
D&A ja też nie uważam, żeby to było tak źle. Moja kuzynka kupiła ostatnio stare Volvo i a) jest brzydkie jak noc!! b)pali 16-17 :]
A co to za Mitsubishi to twoje?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Pauli Październik 05, 2009, 11:37:51
Po sportowym samochodzie można się spodziewać takiego spalania, nie jest to jakaś tragedia, ale dla mnie to dużo i zupełnie nie na moją kieszeń  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: G. Październik 05, 2009, 11:44:43
Laguna
Jeżeli chodzi o 'zrywność' i osiągi to wszystko zależy od tego co ma pod maską.
Dla przykładu:
Moi sąsiedzi kupili sobie taki sam samochód jaki ja mam. Mój jest bardzo dynamiczny i silnik pracuje całkiem przyzwoicie jeżeli chodzi o hałas, a ich jest mułem, który potrzebuje dłuższej chwili na przeanalizowanie tego, że kierowca nacisną pedał gazu i odpowiednią reakcje. Praca silnika porównywalna z pracą silnika traktora (przy zamknętym oknie u siebie w domu słyszę bardzo wyraźnie jak przejeżdża ulicą).
Pozornie takie same samochody, a różnice ogromne.

Mój Smart Forfour ma 4 lata i złego słowa na temat awaryjności powiedzieć nie mogę. Oprócz drobnych serwisowych spraw nic mu nigdy nie było. Jedynym minusem może być problem napraw poza autoryzowanym serwisem (nie wspominając o grzebaniu w nim samemu) - aczkolwiek mi to nie przeszkadza bo korzystam tylko z serwisów autoryzowanych.

PS.
I sportowym bym go nie nazwała. To raczej małe pseudosportowe autko dla lasnu po mieście  ;)
Z ciekawości zajrzałam na allegro i otomoto i znalazłam tam tylko jeden egzemplarz w miarę przyzwoity - reszta to tylko fajne opakowanie...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: guli Październik 05, 2009, 11:48:30
Z całą pewnością nie jest to auto sportowe  :lol:
Jak się chce takie mieć to najlepiej kupić Porsche lub Ferrari.
Smart to dobry samochód na miejskie zakupy , czyli jako kolejny samochód w garażu.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Październik 05, 2009, 12:39:42
D&A ja też nie uważam, żeby to było tak źle. Moja kuzynka kupiła ostatnio stare Volvo i a) jest brzydkie jak noc!! b)pali 16-17 :]
A co to za Mitsubishi to twoje?

odpowiem za D&A - evo X

mnie sie bardziej podoba IX lub VIII

(http://www.novaksblog.com/pictures/10_best_cars_by_novaks_blog/mitsubishi_lancer_evo_ix.jpg)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Seksta Październik 05, 2009, 12:45:15
moim marzeniem jest póki co ford......mustang z 2005. Chociaz shelby cobra z 2009 tez bym przyjela chetnie  :kocham:

TT jechalam i....nic nadzwyczajnego. Wole juz audi a3


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Sierra Październik 05, 2009, 12:54:19
A ja - jako autorka wątku - miotałam się, miotałam... marzyła mi się czarna, dresiarska fura z dużym, mocnym silnikiem, na porządnych alufelgach. Jednak w związku z tym jak mi się życie potoczyło i jak na razie będzie się toczyć postawiłam na rozsądek i zdecydowałam się - jak zwykłam mawiać - "autko dla studentki".

Fakt, Dzidzia (bo taką ma ksywkę roboczą... nie dziwcie się, u nas w domu każdy samochód ma "imię": Wiśniowe Szaleństwo znana również jako Rakieta, Gazik, srebrny Gazik, nowy Gazik  :lol: ) nie jest do ścigania, Dzidzia też nie jest do lansu. ;) Nie jest na alu, ma mały silnik (1,5 dCi, 75KM) i nie jest czarnulą. Taki kompromis między tym co by się chciało, a tym co jest w zasięgu.

Za to Dzidzia jest mega ekonomiczną (4,5-5,0l ON) młodą damą (2006 rok), w eleganckim antracytowym kolorze i o bardzo małym i - oczywiście - udokumentowanym przebiegu (licznik z dnia zakupu: 37tyś). Moim zdaniem ma też bardzo elegancką linię nadwozia, ale wiadomo, że to rzecz gustu, bo o jej linii mówi się raczej: odważna, ew. kontrowersyjna ;)

I obym nie żałowała, że zaufałam i dałam się porwać urokowi tej Francuzki. Tfu tfu ;)




Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Seksta Październik 05, 2009, 13:12:58
Sierra a jakiej dzidzia jest.....rasy  :hihi:?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Październik 05, 2009, 14:01:34
Ja bym zgadywała że to Renault Meganka ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Sierra Październik 05, 2009, 14:07:22
Bingo!
(http://www.keller.gliwice.pl/obrazki/newsy/59.jpg)
Z tym że, jak już wcześniej wspomniałam, moja Dzidzia jest antracytowa  :kocham:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wasia Październik 05, 2009, 15:25:54
Sierra
pasujecie do siebie  :cool:

Ja się przymnierzam do sprzedania mojego klocuszka... Po jeździe mojego brata nie stać mnie na spalanie na poziomie 8l benzynki... :icon_rolleyes:
Zastanawiam się nad Toyotą Yaris (ten starszy model), przez myśl przeszedł mi również Opel Corsa(?) oba z silnikiem diesela z roczników 2003-2005. Jestem generalnie ciekawa waszych opini.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Seksta Październik 05, 2009, 15:38:41
co kto lubi :)
ja akurat do 'meganki' sie nie przekonam i nawet za darmo nowiutkiej bym nie przyjela ( no chyba tylko po to zeby od razu sprzedać :P )


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: szepcik Październik 05, 2009, 15:51:31
Wasia jeździłam Yariską na dieslu i powiem, że niczego sobie ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: xxagaxx Październik 05, 2009, 16:14:18
Volvo to nawet jakby mi dawali gratis to bym nie wzięła... Nie dość że co chiwila coś się psuje/zawiesza to części tak drogie że masakra  :zemdlal: :zemdlal:
A kto Ci takich rzeczy naopowiadał? Może mechanicy, którym się nie chce poza VW, Opla wychylać? Owszem, naprawy w ASO są masakrycznie drogie - ale to przecież nie tylko volvo dotyczy.
Każdemu życzyłabym samochodu, który po przejechaniu 350 000 km psuje się tyle, co volvo  :diabeł:


no moze nei mechanicy ale mechanik :P Mój ojciec ma warsztat wiec wątpie zeby mu się nie chiało czegoś dla rodziny robić i kity wciskać.. A że moja matka pracuje w szwedzkiej firmie to tam same Volvo. Różnego modelu i rocznika. i JEST MASAKRA.
 To co było wymieniane po 4 latach w XC 90 to ja nawet wymieniać nie będę.
I niestety drogie naprawy tyczą się głównie Volvo... Każda część jest droższa niż np. w takim VW.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wendetta Październik 05, 2009, 16:30:25
Co do Yarisek to niestety nie miałam okazji prowadzić, więc mogę się wypowiedzieć tylko z punktu widzenia pasażera- okropne wnętrze! kierownica wygląda jak plastikowa atrapa, bardzo surowo, ogólnie mało esetetycznie, mało przyjemnie i właśnie tak "plastikowo". Chociaż w chwili obecnej to nie pogardziłabym nawet polonezem. Ale...
wielce prawdopodobne, że na dniach dostanę w swoje ręce VW Polo i cieszę się niezmiernie :tanczacalinka: Rocznik coś koło '99, ale czego można oczekiwać za 8 tys :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Paulinka Październik 05, 2009, 17:25:44
xxagaxx  - Volvo mi się śni po nocach  :cool: Ale kupno auta to - jak dla mnie - tylko za gotówkę. Więc jak mnie będzie stać na S60 to i na naprawy mnie będzie stać  :lol:
Zresztą... Volvo to Volvo, każde będzie idealne  :cool:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Solina Październik 05, 2009, 17:58:51
wendetta, jak polo ta wersje przejsciowa to tylko pozazdroscic:) auta ponoc nie do zdarcia, natomiast te z okraglymi lampami masakra, kazdy na nie narzeka.

a ja od dwoch tygodni worze sie peugeotem 206  :hurra:
 2002r, 1,4HDI, 138tys przejechane, prawie igła
tylko kolor mnie zaczyna wkurzac bo jest czarny i ledwo wyjade z myjni a juz widac kurz brud a po deszczu to juz w ogole masakra.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: xxagaxx Październik 05, 2009, 18:39:22
xxagaxx  - Volvo mi się śni po nocach  :cool: Ale kupno auta to - jak dla mnie - tylko za gotówkę. Więc jak mnie będzie stać na S60 to i na naprawy mnie będzie stać  :lol:
Zresztą... Volvo to Volvo, każde będzie idealne  :cool:

No powiem że wrażenie robi.. Ja się zakochałam w V70  :kocham: :kocham: ale to może jak kiedyś w totka wygram i nie byłoby mi szkoda kasy na części w takich chorych cenach. Jeżdżę passacikie i powiem ze jestem w 7 niebie :D:D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Paulinka Październik 05, 2009, 18:44:36
Robi wrażenie. Przynajmniej na mnie. To dlatego zmieniłam "miejscówkę" w autobusie na tę od strony ulicy - mam już wypatrzone godziny i miejsca przez które przejeżdżają konktetne Volvo  :cool:

Passacik nie. Bora już tak  :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: xxagaxx Październik 05, 2009, 18:51:59
a co Ty wredna babo chcesz od Passatów?? :P:P:P

ale volvo z wyglądu są okropne (przyanjmniej te starsze modele). XC90 jest tragiczny ;/;/ komfort też do kitu. Za to XC60 to bajka... Co prawda taki plastik w środku, jak zabaweczka troche, ale fajnie się nim jeździ :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Paulinka Październik 05, 2009, 18:56:31
Wielbię sedany, ale Passat mi się opatrzył. Nawet nowy nie jest tak wygodny jak nasze Vento ;)
Tak samo z A4 znajomego.
Starsze Volvo straszą kanciatością, ale te nowe... Poezja  :kocham:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: szepcik Październik 05, 2009, 19:19:37
Za to nowe Volvo ponoć wcale nie jest już takie solidne jak stare  :cool:
Ale powoziłam się kiedyś taką meeega wypaśną S80 i to był szał  :emoty327:

Wendetta zazdroszczę Polo, mam jakiś sentyment do tych samochodów (nie powiem dlaczego   :icon_redface: :oczy2:  :hihi:)
I gdybym miała kasę w ręce, to bez wahania kupiłabym Polo. Ale że kasy nie ma, a jest za to bardzo korzystna oferta kupna Opla na raty, to będzie opel. Ale jeszcze nie teraz ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: xxagaxx Październik 05, 2009, 19:27:59
mój passacik to wogóle odstaje komfortem.. ale to niestety dlatego że jest 4x4... a takie samochody zawsze nie są już taie fajne... Tam samo jak V70 cross country. Niby to "prawie" to samo jak V70 ale komfort już nie ten. Coś za cos.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Aventia Październik 05, 2009, 19:38:10
Jeździłam dwoma Yariskami. Po kilka dni tylko, więc co do awaryjności to sie nie wypowiem. Natomiast pierwsze spostrzeżenia to - auto do miasta - SUPER aczkolwiek na trase nigdy w zyciu. Jedna Yariska 140 leciała nawet nieźle, choć ani troche szybciej bym nie ryzykowała. Natomiast druga przy 120 pływała po jezdni aż miło, na równej autostradzie.  Tak czy siak auto na dlugie trasy to nie jest  :icon_rolleyes:  

DUUUUZYM plusem (wg mnie hehe) jest to ze pasażer nie widzi prędkościomierza, bo jest ustawiony do niego troche bokiem. Tylko kierowca widzi.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Październik 05, 2009, 19:54:39
Gillian a jakim oplem jeździsz?
Bo ja chyba będę miała Opla, Astrę chyba 

Vectrę mam ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Muffinka Październik 06, 2009, 16:21:00
Sierra koniecznie chcę zobaczyć antracytowe autko :cool:Poproszę fotkę.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: halo Październik 06, 2009, 17:03:15
Jeszcze w temacie części do volvo. Zgadzam się, co do napraw w ASO - dramat cenowy (rozumiem, ze szwedzka firma tylko w ASO naprawia). Zgadzam się, że każdy mechanik będzie volvo odradzał - bo trzeba się narobić, znać, części nie są zawsze pod ręką (jak do VW) i nowe wymagają firmowej diagnostyki, którą mało kto poza ASO kupuje, bo droga okrutnie (także corocznie płatny dostęp do bazy danych volvo).
Jeżdżę naprawdę starymi volvo (95, 96 r) - no nie takimi starymi, jak jeszcze 4 lata temu (77 r  :diabeł:) ale już zdecydowanie dojrzałymi. To jeszcze są "prawdziwe" volvo - 850. I części są w bardzo dostępnych cenach. To samo będzie dotyczyć V70. Ot, wystarczy sprawdzić sobie na allegro. Szczególnie lubię egzemplarz z 95, gdzie mogę sobie "wymigać" ewentualne błędy z komputera i żaden diagnosta mi niepotrzebny. Natomiast, niestety, potrzebny mechanik, który samochodu nie popsuje, a o takiego trudno. To jedna z dwóch wad volvo. Druga - to manewrowanie na parkingu  :( (mercedesom zazdroszczę skrętności).
W naszych kanciakach uwielbiam, że to takie pojazdy "Pana Samochodzika" - wyglądają jak wielkie, ciężkie, leciwe krowy,
a do 100 - 6,7s  :tanczacalinka: I 260 na liczniku. A te 9-12 l gazu naprawdę idzie przeżyć.

A o cenie części, to mogą coś powiedzieć posiadacze pojazdów produkcji amerykańskich koncernów  :S, taka skrzynia biegów za 6000 PLN np.  :mad:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Październik 06, 2009, 20:05:31
halo- mowisz zapewne o uzywanej badz naprawianej badz regenerowanej skrzyni automatycznej. nowiutka, prosto z fabryki kosztuje ok. 15 000 pln a do nowego grand voyagera cena katalogowa to 27 000 pln :cool: moj na szczescie to 'staruszek' 4 letni, wiec i czesci mam 'po taniosci' :mad:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: xxagaxx Październik 06, 2009, 21:10:13
Halo firma akurat w ASO nie naprawia tylko normalnie w warsztacie, a ze do serwisu trzeba jeździć bo jak wiadomo komputer BARDZO często potrzebny.....

Nie wiem czy każdy mechanik odradza. Wiem jedynie że po tym co opowiada mój ojciec ja bym każdemu odradziła Volvo, jeśli nie ma ochoty wydawać kosmicznych sum.

Ale Ty piszesz o starszych modelach. Co do tego się zgodze :) częsci da się przeżyć a i na żywotność samochodu nie można narzekać.

A te nowe to jakaś masakra... Nie mam siły pisac co już się w tym samochodzie zepsuło (mówię o XC90). Czekam teraz na kolejną awarię w XC 60 (póki co umarł tylko centralny zamek)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Anaa Październik 06, 2009, 21:14:03
xxagaxx - to co dla Ciebie jest komfortowe skoro volvo nie jest? ;) Dla mnie to najwygodniejsze samochody pod słońcem... w V70 trasy choćby Wwa - Trójmiasto nie poczujesz ;)

ja mam kilka samochodowych marzeń, volvo jest jednym z nich ;) najlepiej takie:
(http://www.auto123.com/ArtImages/91327/2007-Volvo-C70-i011.jpg)
choć bardziej w sferze realnej jest s60 ;)  no i lepsze wnętrze ma... aczkolwiek ten wiatr we włosach - cudo ;)

drugie lansiarskie marzenie to takie :)
(http://www.diecastmodelswholesale.com/catalog/73_1_b_3066_1.JPG)

kiedyś sobie kupię ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: xxagaxx Październik 06, 2009, 21:19:11
a gdzie ja piszę ze każde Volvo jest niekomfortowe?? V70 jak dla mnie to płynie a nie jedzie :P

A co dla mnie jest komfortowe??
Audi A6 :)
a pamiętam jeszcze starą Scorupe  :kocham: :kocham: (Ford) normalnie to też była bajka jeśli chodzi o jazdę :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Październik 06, 2009, 21:23:53
Anaa-wranglerk to czad na maxa i jezdzi się tym mmmm mmm mmm...  :cool:

Ja własnie szukam Suzuki Samuraja-jako drugie auto (do stajni i w teren),ale w powiększonej budzie i absolutnie nie chcę żadnej plandeki!!!  :marze:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Anaa Październik 06, 2009, 21:32:15
aga - no w sumie pisałaś chyba o xc90 - IMO nie jest niewygodne ;)
V70 kocham miłością wielką... tak samo jak S60 :) Szkoda, że w tym roku ją liftingują :(

zaba - wranglerek wg mnie super sprawa, szczególnie na lato, ale umówmy się - to jest auto do lansu i do tego, żeby mieć fun z jazdy, bo ani wygodny specjalnie nie jest ani się nim szybko nie pojedzie (tzn pojedzie się ale nie po polskich drogach, a powyżej 90 kmh komfort akustyczny zerowy - przynajmniej przy szmacianym dachu ;) wiem co mówię, bo jeździłam i jako pasażer i jako kierowca)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: xxagaxx Październik 06, 2009, 21:34:40
no właśnie o XC90. Jak dla mnie to do samochodu komfortowego to mu brakuje trochę, plus jest dość niestabilny przy większych prędkościach. Do V70 się nie umywa, no ale to jest jednak już jeepowaty samochód :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Anaa Październik 06, 2009, 21:45:05
ja to się w ogóle lepiej czuję w autach zawieszonych bliżej ziemi ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Październik 06, 2009, 22:33:06

zaba - wranglerek wg mnie super sprawa, szczególnie na lato, ale umówmy się - to jest auto do lansu i do tego, żeby mieć fun z jazdy, bo ani wygodny specjalnie nie jest ani się nim szybko nie pojedzie (tzn pojedzie się ale nie po polskich drogach, a powyżej 90 kmh komfort akustyczny zerowy - przynajmniej przy szmacianym dachu ;) wiem co mówię, bo jeździłam i jako pasażer i jako kierowca)


dlatego napisałam,że jezdzi sie tym mmm mmm mmm...  :cool: Co wcale nie znaczy,że super komfortowo,lecz ma sie mega frajdę!!!  :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Anaa Październik 06, 2009, 22:54:20
to prawda - zgadzam się w 100% ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ogurek Październik 06, 2009, 22:58:31
a ja nie
Wranglerowi mówie nie


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Złota Październik 07, 2009, 08:56:15
ja to się w ogóle lepiej czuję w autach zawieszonych bliżej ziemi ;)

hihi a ja odwrotnie.

Zachorowałam ostatnio na Nissana Patrola ( 7 osobowego).  Moze w przyszłym roku...... 


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Październik 07, 2009, 15:00:18


zaba - wranglerek wg mnie super sprawa, szczególnie na lato, ale umówmy się - to jest auto do lansu i do tego, żeby mieć fun z jazdy
do lasu chyba...
potem patrze na takie z wypolerowanym hiliftem, a w srodku koles w czapce z łyżwą i mi się niedobrze robi


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: D+A Październik 07, 2009, 19:25:05
D&A ja też nie uważam, żeby to było tak źle. Moja kuzynka kupiła ostatnio stare Volvo i a) jest brzydkie jak noc!! b)pali 16-17 :]
A co to za Mitsubishi to twoje?
Ninevet już odpowiedziała
Cytuj
odpowiem za D&A - evo X

mnie sie bardziej podoba IX lub VIII
ninevet,zgadzam się.Mi też się bardziej podobają,ale ze wzglęgu na to,że mam kiepski net to wzięłam pierwszą fotę jaka mi się napatoczyła-a lancer to lancer X też bym nie pogardziła;p


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Anaa Październik 07, 2009, 20:39:54
sznurka - hmmm IMO najlepiej się tym jeździ:
a. bardzo wolno po bardzo dużych wybojach typu pole/las itp
b. max 90kmh po PŁASKIM asfalcie ;)

a co to hilift? :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: dempsey Październik 07, 2009, 20:47:47
to ja skromnie tylko co do ww marki volvo
jezdze juz drugi sezon 21-letnim obecnie 740 kombi
i jakos jest nie do zajechania a serce ma jak dzwon (oczywiscie pomijajac szereg drobiazgow, ktore moj s.p. dziadek zwykl byl okreslac pogardliwie "To kosmetyka" ;) )
a wcale sie nad nim nie trzese, bo i tak go nie sprzedam, jest praktycznie bez wartosci
pali 8 ropy

takich aut juz dzis nie robia niestety


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Październik 08, 2009, 05:27:28
http://www.arb.com.au/resources/images/products/recovery/Hi-Lift-main.jpg
taki podnośnik

ja po prostu nie cierpię takich aut w wersji wywoskowanej i miejskiej, wolę wersję "wywioskowaną"
jezdzilam jako pasażer ale po niezłym terenie i tak widzę zastosowanie takiego auta, zwłaszcza ze z tego co wiem ma dobre napędy

jest u nas wranglerek, czerwony, swieci się jak psu jajca, hilift zamontowany z tyłu również
jezdzi nim jakis dres w czapce z łyzwą własnie, pod sklepem go spotykam i za kazdym razem patrzę i się zastanawiam czy on wie co to jest to cos co poleruje codziennie rano
no ale co kto lubi;]
P.S. snorkela tez ma :lol:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Anaa Październik 08, 2009, 10:53:35
sno co? :> ja jestem jakaś nieopcykana - wiem tylko do czego służy wyciągarka :>


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dorcysia Październik 08, 2009, 11:29:44
Snorkel to rura doprowadzająca powietrze do silnika, która pozwala wjeżdżać autem do głębokiej wody.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Anaa Październik 08, 2009, 11:44:05
a ok czyli wiem co to tylko nazewnictwa nie znam :)
sznurka - no to fajny ten wranglerek u Ciebie hehehehe ;>


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Październik 08, 2009, 12:32:02


zaba - wranglerek wg mnie super sprawa, szczególnie na lato, ale umówmy się - to jest auto do lansu i do tego, żeby mieć fun z jazdy
do lasu chyba...
potem patrze na takie z wypolerowanym hiliftem, a w srodku koles w czapce z łyżwą i mi się niedobrze robi


jak dla mnie do lasu to tylko samurai lub stary patrol  ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Kaprioleczka Październik 08, 2009, 13:03:43
xxagaxx - to co dla Ciebie jest komfortowe skoro volvo nie jest? ;) Dla mnie to najwygodniejsze samochody pod słońcem... w V70 trasy choćby Wwa - Trójmiasto nie poczujesz ;)

ja mam kilka samochodowych marzeń, volvo jest jednym z nich ;) najlepiej takie:
(http://www.auto123.com/ArtImages/91327/2007-Volvo-C70-i011.jpg)
choć bardziej w sferze realnej jest s60 ;)  no i lepsze wnętrze ma... aczkolwiek ten wiatr we włosach - cudo ;)

drugie lansiarskie marzenie to takie :)
(http://www.diecastmodelswholesale.com/catalog/73_1_b_3066_1.JPG)

kiedyś sobie kupię ;)

Anaa, mamy takie same marzenia ;)
ale to drugie kupie sobie w pierwszej kolejnosci  :hurra: moze juz niedlugo (czyli w ciagu najblizszych 10 lat  :hihi: )

poza tym marzy mi sie jeszcze TO:

(http://www.kinnairdfamily.net/mustang/images/keith_mustang.jpg)
tylko w innym kolorze  ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Anaa Październik 08, 2009, 15:04:33
Kaprioleczka - :) no ja chyba jednak celuję w volvo jako pierwsze :):):)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Październik 08, 2009, 17:41:45
zaba, co kto lubi, samurai mały i krotki, wszystko ma swoje zalety


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Październik 08, 2009, 19:34:49
zaba, co kto lubi, samurai mały i krotki, wszystko ma swoje zalety

szukam takiego z powiekszoną budą,taki krótki kurdupel nie wchodzi w grę!  ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Październik 08, 2009, 20:00:46
Przyciągnęłam wczoraj moją Vectrą przyczepę półtorówkę spod Wrześni. No i już wiem, że to auto kompletnie się nie nadaje, niestety :( przyczepa waży 570kg, niby niewiele. Silnik mi się zagrzał do 100 stopni prawie, ledwo przyspieszała, na zakrętach było dobrze ale już hamowanie - kiepsko. Z górki przyczepa mnie pchała. Chyba jednak wrócę do opcji Land Rover, bo coś czuję że skor Vectra nie daje ray to i Passat wymięknie. Szkoda samochodu :(


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Teodora Październik 08, 2009, 20:03:05
zaba, jeździłam kuzynem samuraja, jimnim. Na wykroty nadaje się nienajgorzej, lekki, sprawny, nie narzekałam. Ale na szosie... Lekki, wysoki, niestabilny, czuje każdy ciut ostrzejszy zakręt, każdy powiew wiatru (np. przy wyprzedzaniu ciężarówki), furkoce. Fajny na liche drogi. Albo do miasta, bo krótki, z dobrą widocznością, taki pekenicik. Ale skoro takiego chcesz, to pewnie znasz ;)

Ja ostatnio próbuję jeździć cytrynami CX-ami. Chyba nawet coraz bardziej je lubię :oczy2: Chociaż nigdy bym się nie spodziewała, że mogę polubić coś pełzającego przy ziemi (no ok, one się podnoszą) i francuskiego (taki uraz, że francuskie musi się sypać). Krowy z nich długie (kombiaki są nadłuższe z osobowych, a do bagażnika po złożenia siedzeń udało się kiedyś nawet wpakować cały silnik na europalecie  :hihi:), mocne, żywe (zwłaszcza przy interkulerze). I o dziwo całkiem wygodnie (albo nie o dziwo - hydraulika w końcu wszędobylska). I na szosę, i nawet na jakieś tam wertepy. I jeszcze wcale dużo nie palą. No i jak takich paskudów nie polubić?  :diabeł:

 


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Październik 08, 2009, 20:16:52
zaba, jeździłam kuzynem samuraja, jimnim. Na wykroty nadaje się nienajgorzej, lekki, sprawny, nie narzekałam. Ale na szosie... Lekki, wysoki, niestabilny, czuje każdy ciut ostrzejszy zakręt, każdy powiew wiatru (np. przy wyprzedzaniu ciężarówki), furkoce. Fajny na liche drogi. Albo do miasta, bo krótki, z dobrą widocznością, taki pekenicik. Ale skoro takiego chcesz, to pewnie znasz ;)

 

Tak,jestem zdecydowana,ponieważ pod chwilową "nieobecność" mojego auta miałam przyjemność przez 3 tygodnie przemieszczania się właśnie takim samuraiem   :) Kolega-leśniczy użyczył mi swojego SSmana  ;).Auto przygotowane typowo do "pracy" w lesie-pod tym katem dla mnie rewelacja!!! :love: W mieście takze nienajgorzej,zaparkujesz tym praktycznie wszędzie,aczkolwiek opony terenowe z wielkim bieżnikiem dają się bardzo we znaki-huczy w kabinie jak w traktorze  8|  Natomiast na dalsze trasy-męka pańska!Szczerze!Przy dobrych wiatrch,po rozbujaniu go do 100 km/h masz wrażenie,że odrywa Cie od ziemi.Lata toto na wszystkie strony... Ale na "psiacze" eskapady i polowania nic lepszego!  :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Październik 09, 2009, 05:56:47
aczkolwiek opony terenowe z wielkim bieżnikiem dają się bardzo we znaki-huczy w kabinie jak w traktorze  8| 
To akurat specyfika opon a nie auta


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Październik 09, 2009, 09:12:18
aczkolwiek opony terenowe z wielkim bieżnikiem dają się bardzo we znaki-huczy w kabinie jak w traktorze  8| 
To akurat specyfika opon a nie auta


to był jeden z argumentów,że auto do lasu,nie w trasy  ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ewuś Październik 09, 2009, 23:16:16
Przyciągnęłam wczoraj moją Vectrą przyczepę półtorówkę spod Wrześni. No i już wiem, że to auto kompletnie się nie nadaje, niestety :( przyczepa waży 570kg, niby niewiele. Silnik mi się zagrzał do 100 stopni prawie, ledwo przyspieszała, na zakrętach było dobrze ale już hamowanie - kiepsko. Z górki przyczepa mnie pchała. Chyba jednak wrócę do opcji Land Rover, bo coś czuję że skor Vectra nie daje ray to i Passat wymięknie. Szkoda samochodu :(

Sądze, że Passat by nie wymiękł (zależy jeszcze z jakim silnikiem). My w salonie sprawdzaliśmy, to nowy Passat ma w dowodzie DMC przyczepy 1900kg, tak więc sporo. My ciągnęliśmy 1,5 konną przyczepę VW Jettą 1.9 TDI i nie czuć było praktycznie przyczepy, 2 konną z 2 końmi też ciągnęliśmy i dawała rade.
Jednak, auto terenowe jest lepiej przystosowane do ciągnięcia przyczepy, łatwiej wyjechać z jakiegoś błota/nierównej łąki itp (co często sie zdarza na parkingach na zawodach).
Nie zna, dokładnych danych na temat spalania, ale sądze, że Passat będzie mniej palił niż Land Rover. Musisz sobie wszystkie "za i przeciw"  przeanalizować.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: asds Październik 10, 2009, 00:19:23
Ja właśnie skończyłam wyjeżdzac ON zakupione na Lukoilu i juz więcej tam nie kupie paliwa.Wróciłąm do dobrego, starego sprawdzonego tankowania na stacji Nestle i tyle.

Lukoil był fajny jak weszli z stacjami do PL, ale teraz na stacjach  L. w mojej okolicy podejrzewam ze zaczęto rozrzedzac paliwo, bo mój samochód od razu zaczął gorzej palic.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: rtk Październik 10, 2009, 07:32:38
asds, a spróbuj zatankować na shellu diesla v-power.
Nie dosyć, że z korzyscią dla autka pod względem jego układów paliwowych blablabla to jeszcze jeździ się dłużej i trochę dynamiczniej ;) naprawde polecam, a próbowałam już chyba wszystkie stacje ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Anaa Październik 10, 2009, 19:41:55
asds - Neste ;) W Nestle to możesz "zatankować" co najwyżej czekoladę ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Październik 11, 2009, 14:22:56
ewuś, ja się już nad tym głowię równo rok :) na nowego Paska mnie nie stac, myslę że ledwo na takiego z 1999 styknie ;) musiałabym sprawdzic ile taki ma na haku wbite. Ex mąż ma Passata i wiem, że pali genialnie mało nawet maksymalnie obciążony. Z dłuugiej listy aut został mi Pasek i LR. Za Paskiem przemawia ekonomia, z a LR - totalny odjazd :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ogurek Październik 11, 2009, 16:49:55
Mi też chodzi po głowie zamiana Focusa na dyskotekę, stoi taka u znajomych w komisie.
(http://photos03.otomoto.pl/photos/original/C10/09/31/C10093174_2.jpg)
Jeśli chodzi o wygodę i paliwo przy przyczepię, to moim zdaniem bus. Mają dużą masę, co daje wygodę jazdy i zazwyczaj mniej palą niż terenówki.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Październik 11, 2009, 17:01:44
ogurek, nad czym się zastanawiasz?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ogurek Październik 11, 2009, 17:12:10
ja to śpiewała Liza Minelli ?
;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Październik 11, 2009, 18:08:17
jestem babą..
muszę mieć ładnie.  W "spadku" po dziadku dostałam opla corse b.
wszystko pięknie tylko w środku obicie kanap jest dramatyczne, dziadek palił dużo w samochodzie, jakieś po przypalane to, nie do doprania plamy i na dodatek kolor szaro beznadziejny w jakieś kolorowe kropki. Postanowiłam kupić pokrowce by to wszystko zasłonić i mam dylemat typowo babski...
Te:
(http://zapodaj.net/images/66581902aef5.gif)
czy te ?
(http://s2.zapodaj.net/images/10277176.jpg)

Deska rozdzielcza jest czarna, boki i podsufitka szara. Które ładniejsze?
(zwyczajnie nie mogę się zdecydować, bo w poniedziałek chce jedne a we wtorek już drugie.)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: martva Październik 11, 2009, 18:09:29
Mi się bardziej te drugie podobają!  ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: szepcik Październik 11, 2009, 18:14:10
Ale fajne pokrowce? Gdzie takie można dostać?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Pauli Październik 11, 2009, 18:15:55
Mnie też się te drugie podobają ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Karolcia Październik 11, 2009, 18:31:37
mam te drugie pokrowce i nie polecam... wyglądają ślicznie, słodko itd ale ich jakość jest .. hmm... nie najlepsza. To samo z pokrowcem na kierownicę z tej serii... przykro mi  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Październik 11, 2009, 18:35:26
Ale fajne pokrowce? Gdzie takie można dostać?
na allegro w akcesoriach motoryzacyjnych wpisz sobie "lady line"
http://moto.allegro.pl/item747765225_zestaw_pokrowce_9cz_dla_pan_torebka_kwiatek.html (http://moto.allegro.pl/item747765225_zestaw_pokrowce_9cz_dla_pan_torebka_kwiatek.html)
http://moto.allegro.pl/item754223052_hit_sezonu_wypasiony_zestaw_lady_line_dla_kobiet.html (http://moto.allegro.pl/item754223052_hit_sezonu_wypasiony_zestaw_lady_line_dla_kobiet.html)
mam te drugie pokrowce i nie polecam... wyglądają ślicznie, słodko itd ale ich jakość jest .. hmm... nie najlepsza. To samo z pokrowcem na kierownicę z tej serii... przykro mi  :kwiatek:

a jakie masz do nich konkretnie zastrzeżenia?
nie ukrywam, że te drugie są tej samej firmy wiec pewnie i jakość podobna, ale po przeszukaniu całego allegro jednie te dwa mi się podobają wiec tak czy siak się pewnie na nie zdecyduje. Na któreś z nich i jak widać na te szare  ;)

edit: po cenie widać, że nie mogą być super trwałe i super dobre. Nie spodziewam się cudów za niecałe 200 zł za wieloelementowy zestaw.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Październik 11, 2009, 18:41:51
ogurek, ale np mi bus jest totalnie zbędny. Wyjazd z koniem w sezonie raz na tydzień, a na codzień 100 km pustym busem? :(


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ewuś Październik 11, 2009, 22:57:30
ewuś, ja się już nad tym głowię równo rok :) na nowego Paska mnie nie stac, myslę że ledwo na takiego z 1999 styknie ;) musiałabym sprawdzic ile taki ma na haku wbite. Ex mąż ma Passata i wiem, że pali genialnie mało nawet maksymalnie obciążony. Z dłuugiej listy aut został mi Pasek i LR. Za Paskiem przemawia ekonomia, z a LR - totalny odjazd :D

Ja na Twoim miejscu w tej chwili wybrałabym pewnie Passata, bo widze róznicę w kosztach utrzymania VW Jetty rodziców i mojej RAVki. Bak maja oba samochodzi taki sam a Jetta przejeżdża na 1 ok 1000-120okm, a RAVka 600-700. Nie znam niestety kosztów ubezpieczenia i serwisowania VW, ale mi wychodzi sporo (na szczęście salon od kupna odwiedziałam tylko raz do tej pory, przy przeglądzie).
Ale i tak moją RAVke kocham miłością wielką, wiem, że jestem bezpieczniejsza niż w zwykłej osobówce i ogólnie jestem bardzo zadowolona z zakupu :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Karolcia Październik 12, 2009, 08:01:37


a jakie masz do nich konkretnie zastrzeżenia?
nie ukrywam, że te drugie są tej samej firmy wiec pewnie i jakość podobna, ale po przeszukaniu całego allegro jednie te dwa mi się podobają wiec tak czy siak się pewnie na nie zdecyduje. Na któreś z nich i jak widać na te szare  ;)

edit: po cenie widać, że nie mogą być super trwałe i super dobre. Nie spodziewam się cudów za niecałe 200 zł za wieloelementowy zestaw.

generalnie poza jakością - cieniutkie i ciężkie w montażu, żeby nie zsuwały się co chwila, to jeszcze chyba absorbują cały bród z okolicy... po 2 dniach wyglądają, jak bybyły na prawdę brudne choć nie miały szansy się pobrudzić...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Październik 12, 2009, 09:02:44
Bo w zasadzie taka biel w samochodzie, to chyba nie jest najlepszy pomysł...
No chyba, że jeździ się tym samochodem tylko na eleganckie spotkania ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: klaus Październik 13, 2009, 10:44:15
Posiada ktoś z Was może Smarta forTwo?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dodofon Październik 13, 2009, 19:29:04
Mi też chodzi po głowie zamiana Focusa na dyskotekę, stoi taka u znajomych w komisie.
(http://photos03.otomoto.pl/photos/original/C10/09/31/C10093174_2.jpg)
Jeśli chodzi o wygodę i paliwo przy przyczepię, to moim zdaniem bus. Mają dużą masę, co daje wygodę jazdy i zazwyczaj mniej palą niż terenówki.


ogórek - akurat to Disco brałabym w ciemno = bo to naprawdę niezniszczalne modele...
wiele takich widziałam na rajdach extremalnych 4x4 i nie wymiękały ;-)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Ktoś Październik 14, 2009, 18:20:43
ciągle zapominam go tu wkelić...Citroen revolte :wysmiewa:
(http://www.zerauto.nl/blog/media/blogs/zerauto/2009/38/Citroen_revolte.jpg)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: dzikaświnia Październik 20, 2009, 15:58:33
Ktos wygląda jakby miał zmrużone oczy ;)
Ja jestem w trakcie zmiany autka. Marzy mi się Volvo XC90 ... ech szkoda, że moje marzenia się nie spełniają. :(


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dolqa Październik 20, 2009, 16:11:06
Poniewaz moj "mercedes" wyraznie odmawia dalszej wspolpracy i pieniadze jakiem mialam odlozone na konia na razie musza isc na auto, mam pytania do posiadaczy Citroena Xsary. Jak z awaryjnoscia i serwisowaniem? Drogie sa czesci? Interesuje mnie wersja kombi z silnikiem 1.6, czy sa jakies specyficzne awarie dla tego samochodu?? Mielismy do dzisiaj na oku sliczna Lagunke, ale po przeczytaniu opini w internecie chyba bedziemy szukac Xsary. W sumie to jestem wsciekla, bo dzien przed totalna awaria mojej fiesty zdecydowalismy sie ze kupujemy konia.... a teraz musimy te kase zainwestowac w konie mechaniczne :/


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: D+A Październik 20, 2009, 17:15:32
Ja z Xsary,którą miałam okazję jeździć byłam bardzo zadowolona.Podeślę tu mojego chłopaka,bo w tej kwestii jest specjalistą(jeśli chodzi o inne Citroeny też;p),więc myślę,że w kwestii części i awaryjności on się wypowie.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Październik 20, 2009, 17:23:10
Dolqa, moja mama ma rocznik chyba 2001, tyle ze nie kombi
i ciągle ochy i achy jakie fajne auto
a trochę nim km natrzaskali m. in. do Szwecji

u nas w rodzinie to 5 citroen... w żadnym wentylacja nie działała dobrze;]
a mieliśmy przekrój cały do porównania - od Xsary, poprzez C4, C5, i dwie picasso


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Cybul Październik 20, 2009, 17:56:44
Witam, a więc co do Xsary. Wpierw powiedz ile kasy chcesz przeznaczyć bo Xsary 1,6 są dwa rodzaje 1,6 8V 88KM(1997-2000) silnik pamięta czasy początku lat 90. Miałem Xsare z takim motorem. Silnik bez awaryjny, przyspieszenie całkiem ok.
Ale od początku:
Xsara I produkowana 1997-2000
1997 tylko hatchback i coupe
1998 wprowadzono kombi
Silniki benzynowe
1.4 8V 75 KM - straszny muł, a spalanie takie samo jak w 1.6 8V czyli ok 8-10l,oznaczone na listwach bocznych jako 1.4i
1,6 8V 88KM - to już opisałem wyżej,oznaczone na listwach bocznych jako 1.6i
1,8 8V 90KM- często występował z automatyczną skrzynią biegów, ogólnie silnika nie polecam, pamięta jeszcze moje narodziny spalanie ok.10l
1,8 16V 115KM- fajny motor, fajne spalanie ok 9-10l, nowsza konstrukcja, bywały w kombii
2,0 16V 136 KM- silnik występuje w Citroenach praktycznie do dzisiaj. Auto wtedy to prawdziwa rakieta, rarytas na naszym rynku
2,0 16V 163 lub 167KM (w zależności od wersji) tylko Coupe, fajnie wymiata
Silniki Diesel
1,9 D - 71KM, nie zniszczalny, ale każdy Ikarus Cię wyprzedzi
1,9 TD - chyba 90KM , fajne spalanie, fajnie jeździ, w naszym kraju zachetane
 
Xsara II (05.2000-2004(2005 jeszcze kombi)) zmienił się przód auta, dostał wiekszę światła, inną maskę i inny zderzak
Silniki benzynowe
1.4 8V -j.w.
1.6 16 V 110KM- polecam :) spalanie ok 9-10l
2.0 16V 136KM - j.w.
2.0 16V 163 - j.w.
Silniki Diesiel
2.0 HDi 90 KM- wystarczający silnik, spalanie ok 5,5l
2.0 HDi 110KM z Intercoolerem, zwinne auto , spalanie ok.6l
1,4 HDi 75KM - rzadko się zdarza, nie brać.
 A więc szukasz kombi,jeżeli wersja Xsara I to polecam 1,6 8V i 1,8 16V(2.0 ciężko będzie znaleść, ale gdyby Ci się udało), auta mają już 9-12 lat, więc,1,9 TD może być zjechany. Koniecznie kup auto z klimą, przyjemnośc jazdy oraz łatwiejsze odsprzedanie, nie radziłbym Ci wersji z LPG, lepiej samemu założyć, ale trzeba pamiętać że tylko inst. sekwencyjna ok 2000-2500zł.
Jeżeli szukasz wersji Xsara II to polecam 1,6 16V lub którys z 2,0 HDi, tylko trzeba to auto uważnie sprawdzić, silniki Hdi są dosyć drogie obsułdze,ale wyngardzają kulturą pracy i dynamiką. Polecam sprawdzić auto przed zakupem w ASO Citroen ok 200 zł. Przypadłości Xsary to migające kontrolki poduszke pow. kostki pod siedzeniami się obluzowują, oraz zwróć uwagę na tylnią belkę. Jeżeli jest kaczuszka a koła od tyłu auta wyglądają tak /--\ to ok 1500zł masz w plecy. Poza tym Xsara to bardzo dobry samochód. Mam już drugą, oprócz tego miałem Xsarę Picasso która polecam, a teraz jeszcze mam C5 2,2 HDi z zawieszenie Hydroactiv III, jeżeli dysponujesz kwotą ok.18000 to polecam C5 2,0 HDi auto w kombi jest ogromne.
A oto moje auta, pierwsze to Xsara I 1.6 8V którą miałem 4 lata temu, a poniżej Xsara I 2,0 16V 167KM, którą mam teraz, pełna opcja łącznie ze skórą


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Cybul Październik 20, 2009, 17:58:10
sznurka jak wymienisz filtr przeciwpyłkowy na oryginalny i będziesz go zmieniała co 10000km to będzie dobrze dmuchało :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dolqa Październik 21, 2009, 20:13:32
Cybul, ile kasy? Tyle ile bedzie trzeba bez przekraczania 20 tysiecy, ale z tego co sie orientuje bez problemu zmieszcze sie w tej cenie.  W sumie my mielismy taka Xsare "w domu", jednemu z domownikow mozna powiedziec ze uratowala zycie podczas dachowania na Moscie Swietokrzyskim w Wawie, ale jakos tak zupelnie nam sie w pamieci to auto zatarlo, ja jechalam nim moze ze 3 razy.

Mysle tez nad nowa Fiesta, tak zeby pozostac wierna Fordom, ale chyba musze usiasc w srodku bo wydaje mi sie ten samochod malo przestronny w porownaniu starej wersji. Wolalabym, zeby ktos za mnie podjal taka decyzje, kazal mi jakis samochod kupic i juz :)



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Październik 22, 2009, 13:58:39
sznurka jak wymienisz filtr przeciwpyłkowy na oryginalny i będziesz go zmieniała co 10000km to będzie dobrze dmuchało :)
no nie wiem
4 z tych citroenów były kupione w salonie i dmuchało a i owszem ale auto wiecznie zaparowane zimą


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dodofon Październik 23, 2009, 07:56:01
ech...
w swojej dziecięcej naiwności (którą niestety posiadam) postanowiłam zakupić samochód...

nie mam wybranej marki - a raczej marek tych mam wiele, wiec z racji, że wczoraj nie miałam prądu w pracy objechałam okolicznych dealerów... celem zakupu nowego auta...
moje warunki były takie - auto ma mieć określoną moc, cenę oraz być dostępne ZARAZ (czyli w tym roku)

NIE WIEM... wszędzie trąbią, że jest kryzys motoryzacyjny!! że auta NIE IDĄ!!
jak mają IŚĆ skoro ich nie ma...

zaczęłam do Mitsubishi - wybrałam w myślach dwa modele: outlander, i ew. lancer...
cóż... outlander jest jeden - do wzięcia od razu, w kolorze i wyposażeniu kompletnie nie dla mnie, na dodatek w automacie... = inne auto moge sob ie zamówić, będzie SIC! na MARZEC!! lancer - podobnież, nie było ani jednego - zamawiany pod zamówienie...

ok, pierwsze koty za płoty...
lecę do AUDI...
biorę pod uwagę Q5 i A4...
jest... Q5 ... jedno... w Niemczech... przyjedzie w styczniu (wiec już nie wchodzi w grę)... ale znów AUTOMAT!!
A4 jest, ale z panoramicznym dachem... inne mogą mi zamówić na MARZEC....
Dziękuję... jak mam wydać 200 000zł to chcę mieć auto OD RAZU a nie w MARCU!!

spoko... obok VW... ponoć fabryka stoi, nie pracują na 100%, zwolnienia..
w naiwności myśle sobie... ach, VW będzie jak nas.rane!!

jakaż moja naiwność!!
ewentualnie mają TIGUANA (chciałam Tuarega)... który mi nie odpowiada wcale... na dodatek jego też NIE MA!!
trzeba zamawiać na LUTY!!
nie rozumiem tego, fabyrka niby upada a aut NIE MA! ??

spoko... został NISSAN...
jadę wiec tam...
biorą pod uwagę X-traila oraz PATFANDERA i PATROLA...
uwaga... Patroli NIE MA... bo wyszły z produkcji, nowy model będzie... w 2010..
spoko... jest X-trail... JEDEN... do wzięcia od razu... w kolorze FIOLETU i beżowej skórze + wielki panoramiczny dach = odpada ...
ani ta skóra, ani tym bardziej dach mi nie odpowiadają...
kolejna dostawa Nissanow w MAJU!!

Mam już załamkę!

AAAAAAAAAAAAAAAAA
dodam, ze z ŻADNYM kompletnie ŻADNYM salonie nie dają rabatów w stylu koniec 2009 r!!
Ba, Pani z VW bezczelnie mi powiedziała, że rabatów nie dają bo przecież mam se auto kupić w 2010r!!

Załamana lezę do TOYOTY...

jest jakieś zdechłe VERSO i ewentualnie Avnesis
od razu (znaczy jeszcze w 2009)...
Pan bardzo profesjonalny - powyszukiwał co jeszcze może mi zamówić, był fachowy i miły....

i teraz szanowna redakcjo mam pytanie...

człowiek chce wydać sporo kasy...
od razu...
niby KRYZYS w motoryzacji...
a AUT NIE MA!!
nie ma aut "od razu"... można zamówić, można czekać
ale nie ma tak z SALONU...

nie dziwię sie że jest kryzys, bo prawdopodobnie czeka mnie wyjazd do niemcowni po auto...
mam nadzieję, że "od razu", z rabatem, z świetną obsługą i innymi bajerami  :konik: :konik: :konik:





Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Październik 23, 2009, 08:18:23
Dodofon ale co Ty się dziwisz to przecież zawsze tak jest w salonach - bierz to co na stanie albo czekaj parę miesięcy. Wszędzie robią łachę - na głupie części do mebli (części, nie same meble !!!) każą czekać tygodniami. Co ma kryzys do tego, tak samo było 2 lata temu. "Polityka" niezalegania w magazynach jest stosowana, a ludzie już chyba serio do tego przywykli bo czekają jak te owce.

Mnie to niezmiennie wkurza - jak wybieraliśmy samochód to prawie zgwałciliśmy znajomego w salonie żeby sprowadził taki jak chcemy (silnik i kolor, felgi i coś tam jeszcze) bodajże z Lublina. I dało radę leasing w parę dni załatwić i dowód rej., ale tylko dlatego że znajomego mocno molestowaliśmy.

A dlaczego nie chcesz automatu? Fajny jest, spróbuj, wygoda duża.

U nas w salonie stoją Pathfindery chyba :) Nie ma opcji żeby poszukali w innych miastach, skoro u nich nie ma na stanie?



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dodofon Październik 23, 2009, 10:24:00
hmmm,
automat NIE
gdyż ja nie chcę (matka moja miała i jeździłam i to nie dla mnie)
a poza tym takim autem jeździ kilka osób - czesto kompletnych laików...

wiec nie mogę wymagać by każdy się od razu przestawiał, później wsiadając do swego auta (manuala)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Laguna Październik 23, 2009, 10:41:52
Dodo- masz wiele racji w tym co piszesz i wiem jak "bolesne" może być poszukiwanie auta.
Ale wiem też, że salony dlatego moga Ci zaoferować na "teraz" tylko to co stoi w salonie i wybór w tym jest mały, bo jakby mieli mieć z każdego modelu, koloru, wersji silnika i jeszcze z różnym wyposażeniem choć po jednej sztuce to by musieli mieć/wynajmować wielkie place.

Chyba jedne z największych placy w Poznaniu mają salony BMW i Pol-car. A i tak jak szukasz czegoś konkretnego to się okazuje, ze muszą i tak Ci sprawadzić. Bo nawet jak jest dany model z silnikiem jaki chcesz i w kolorze jaki chcesz to znowu wyposażenie nie takie itd

Ja z Polodym (Nissan) mam bardzo dobre doświadczenia. Tez jak zamawiałam nówkę Micrę to mnie nastraszyli że będę czekać 2 msce, a już po tyg zadzwonili, że mój egzemplarz własnie wjechał do P-nia i mam za 10 dni go odebrać po uzbrojeniu (wymyśliłam sobie full dodatkowego wyposażenia) i zarejestrowaniu


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Październik 23, 2009, 15:58:49
Dodofon, samochody, które bierzesz pod uwagę na bank są trudniejsze do kupienia, bo jest na nie mniejszy popyt. Ale zastanawia mnie niechęć w poszukaniu takiego auta w innym salonie przez pracowników salonów, w których byłaś o.O
Bo przecież pewne jest, że w całej Polsce liczba dostępnych aut danego modelu nie ogranicza się do jednej sztuki!
Dziwne to bardzo... Pracowałam w jednym z salonów i normą było przeszukanie bazy aut dostępnych w całej Polsce od ręki. Kiedy znajdowało się taki, który spełniał oczekiwania i stał od na drugim końcu kraju, to jechała po niego laweta i max. po 2 dniach był u nas gotowy do rejestracji i przygotowania pod klienta :|


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Cybul Październik 23, 2009, 17:43:29
Dodofon mogę Ci sprzedać bliźniaka Mitsubishi Outlandera, Citroena C-crosser z dostępnością od zaraz , mam takiego z tego roku 2009 w wersji Exclusive z przebiegiem 9500km za 129tyś :) jest to samochód DEMO z naszego salonu. Co do Dolqi to albo się rozejrzyj za Xsarą HDi z ok 2004 roku w pełnym wypasie. Albo za C5 z 2001-2002 w wersji 2,0 lub 2,2 HDi, auto dużo wygodniejsze i większe niż Xsara. W wersji kombi C5 bez problemu jeżdżą 2 psy rasy owczarek niemiecki ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Październik 24, 2009, 20:21:35
(http://www.dominion.tuning.info.pl/galeria/retusz_komp/Mitsubishi%20Galant%20Sportcoupe.jpg)
Mój chłop dzisiaj zakupił :) piękny samochód moim zdaniem, "ryjek" ma prześliczny, jak nowe beemki tylko nie jest beemką :)
taki rekinek nasz domowy :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: karolinag4 Październik 24, 2009, 22:02:21
A ja właśnie przeglądam zdjęcia Chryslera Voyagera na allegro  :hihi: Nie ma piękniejszego samochodu i jak tylko będzie taka możliwość to sprzedam golfa i takiego sobie sprawię  :kocham: Zdjęcie z allegro

(http://photos01.otomoto.pl/photos/original/C10/21/06/C10210660_1.jpg)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Październik 24, 2009, 22:16:37
karolinag4, wygląda jak typowe auto przeciętnego amerykańskiego kryminalisty  :emoty327:
świetne :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: karolinag4 Październik 24, 2009, 22:24:45
Gillian  :hihi: Fajne w nim też jest to, że wygląda na sporego, a wielki wcale nie jest  ;) Taki w sam raz  ;) Ja to chyba zwariowałam na jego punkcie, bo nawet patrząc na zdjęcie szybciej mi serce bije  :hihi: :zemdlal: A co dopiero jak zobaczę takiego na żywo (a mam ich kilka w okolicy)  :emoty327: :kocham:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wendetta Październik 25, 2009, 15:14:53
Zapytam Was, bo dla re-voltowiczów chyba nie ma pytań bez odpowiedzi :hihi: (w sieci szukam i niby coś tam znajduję, ale zawsze doszukuję się kruczków w przepisach): czy współwłaścicielem samochodu na firmę może być osoba NIE będąca ani współwłaścicielem ani pracownikiem owej firmy? A jeśli nie to czy ubezpieczenie OC i AC wykupione na ten samochód obejmuje również wypadki, w których kierowcą owego samochodu nie jest jego właściciel/współwłaściciel? (Mam nadzieje, że zrozumiale napisałam :ke:)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ewuś Październik 25, 2009, 22:35:53
wendetta nie wiem jak jest ze współwłasnością, ale z ubezpieczeniami już wiem ;) Oczywiście OC i AC obejmuje te wypadki, kiedy kierowcą nie jest właściciel. Niestety wiem to z własnego doświadczenia.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Październik 25, 2009, 23:02:36
ninevet-podzielam Twoje zdanie co do Galanta!!!  :kocham:
Uwielbiam design tego auta i nie tylko...  ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Październik 25, 2009, 23:09:18
ninevet-podzielam Twoje zdanie co do Galanta!!!  :kocham:
Uwielbiam design tego auta i nie tylko...  ;)

Masz może? :)
Chłop mi takiej chętki narobił, że jak tylko zdam prawko zaczynam się rozglądać za własnym :)
Dzisiaj dał mi się swoim przejechać - cuuuudo  :kocham:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zima Październik 25, 2009, 23:10:34
Zapytam Was, bo dla re-voltowiczów chyba nie ma pytań bez odpowiedzi :hihi: (w sieci szukam i niby coś tam znajduję, ale zawsze doszukuję się kruczków w przepisach): czy współwłaścicielem samochodu na firmę może być osoba NIE będąca ani współwłaścicielem ani pracownikiem owej firmy? A jeśli nie to czy ubezpieczenie OC i AC wykupione na ten samochód obejmuje również wypadki, w których kierowcą owego samochodu nie jest jego właściciel/współwłaściciel? (Mam nadzieje, że zrozumiale napisałam :ke:)


Jesli jest to dzialalnosc gospodarcza prowadzona przez osobe fizyczna i samochod jest wciagniety na ta dzialalnosc, to chyba moze, aczkolwiek nie wiem, czy nie ma tu obostrzen typu wspolmalzonek, czlonek rodziny itp. Gorzej jesli jest to spolka (jakiegokolwiek typu).
Natomiast ubezpieczony jest samochod, niezaleznie od kierowcy (chyba, ze np. w umowie ubezpiecznia jest zawarte, ze nie bedzie nim jezdzila osoba ponizej 24 roku zycia lub 25 - zaleznie od ubezpieczyciela, albo inne takie pierdoly). Takze ubezpieczenie powinno obowiazywac.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Październik 25, 2009, 23:27:23
ninevet-podzielam Twoje zdanie co do Galanta!!!  :kocham:
Uwielbiam design tego auta i nie tylko...  ;)

Masz może? :)
Chłop mi takiej chętki narobił, że jak tylko zdam prawko zaczynam się rozglądać za własnym :)
Dzisiaj dał mi się swoim przejechać - cuuuudo  :kocham:


mało brakowała a bym miała.
Niestety facet sprzątnął mi piekną,czarną niunię,w wersji kombi sprzed nosa i padło na mazdę.
Miałam okazję jezdzic tym nie raz i jak dla mnie rewelka!!!  :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wendetta Październik 25, 2009, 23:47:17
Ewuś, Zima, dziękuję :kwiatek:
Tutaj chodzi o członka rodziny, więc może się uda. Jedynie ten wiek, no ale są TU, które ubezpieczą autko bez problemu też dla młodego kierowcy, ale wiadomo, że liczą sobie więcej (jak przeczytałam te wszystkie "zwyżki składek" to kwalifikując się do większości, aż się boję poznać sumę ubezpieczenia :zemdlal: i jeszcze to AC...)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Kaprioleczka Październik 26, 2009, 00:02:55
Wendetta, nie bedzie tak zle ;) tylko niech ten Mlodziak, kto by to nie byl, nie strzaska wozu szybko, to za kilka lat bedzie mial fajne znizki ;)

jak doubezpieczalam swoj samochod na siebie to musialam doplacic chyba 700 zl rocznie do ubezpieczenia, ale zabij - nie pamietam jaka byla kwota podstawowa tego ubezpieczenia dla "normalnego" kierowcy.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wendetta Październik 26, 2009, 00:17:52
Kaprioleczka, ten młodziak to ja :hihi: (ale mimo wszystko mam nadzieję, że będzie tak jak mówisz!)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zima Październik 26, 2009, 00:30:08
No to powiem Ci, ze z tymi wszystkimi zwyzkami w zeszlym roku placilam 7200 za AC + OC, w tym roku juz bez zwyzek i z dobra oferta znizkowa (w innym towarzystwie, bo w tym samym chcieli 5000) wyszlo 2700... Moze poczekaj, az skonczysz 25?? Szkoda kasy...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Październik 26, 2009, 00:31:31
ninevet-podzielam Twoje zdanie co do Galanta!!!  :kocham:
Uwielbiam design tego auta i nie tylko...  ;)

Masz może? :)
Chłop mi takiej chętki narobił, że jak tylko zdam prawko zaczynam się rozglądać za własnym :)
Dzisiaj dał mi się swoim przejechać - cuuuudo  :kocham:



mało brakowała a bym miała.
Niestety facet sprzątnął mi piekną,czarną niunię,w wersji kombi sprzed nosa i padło na mazdę.
Miałam okazję jezdzic tym nie raz i jak dla mnie rewelka!!!  :D

Myśmy po całej Polsce szukali sedana z pełną wersją wyposażenia i silnikiem 2.5  :zemdlal:
Najgorzej jest dokładnie wiedzieć co się chce


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wendetta Październik 26, 2009, 00:33:49
7200?? :szok: Masakra... Ale, 4 lata z duszą na ramieniu mi się nie uśmiecha jeździć... Zresztą drugi kierowaca (siostra) też nie ma skończonych 25 lat i mimo, że prawko ma od 5 to kierowcą jest... średnim :hihi: Szkoda kasy, ale szkoda też ryzykować. Sama nie wiem...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zima Październik 26, 2009, 00:38:58
Ale tak wlasciwie to chyba niespecjalnie ryzykujesz... Ubezpieczenie Cie obejmuje, a to jest najwazniejsze. A jesli bedziecie obie w dowod wpisane i na
Was dwie bedzie ubezpieczenie, to niezla zwyzke to zrobi :lol:
Ech, ja sie raz dalam sfrajerowac i wiecej juz tego bledu nie popelnie ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Kaprioleczka Październik 26, 2009, 01:05:27
E tam, nie tak latwo jest rozbic samochod ;) ja w wakacje (tylko przez 2 miesiace) przejezdzilam 7 000 km, codziennie praktycznie poza miastem plus masakrycznie duzo po miescie i nawet go nie drasnelam. Jestem w Twoim wieku, ale mialam duza przerwe w jezdzie (prawko dostalam jako 19-latka, pare dni po urodzinach ;) ) wczesniej jezdzilam moze 3 miesiace zaraz po dostaniu prawka, nigdy niczego nie rozbilam w ogole, wtedy raz udalo mi sie lekko zarysowac zderzak kombiaka o cos, czego nie mialam szans zobaczyc.
nie jestem pewna ile my placimy, ale wydaje mi sie ze to wyszlo ponizej 3 000 zł, wiec to w sumie nie tak zle.

jezdzij powoli, ostroznie, jak nie jestes pewna, czy cos sie uda zrobic (wyprzedzic, przejechac skrzyzowanie, czy zmiescic w miejsce parkingowe) to po prostu tego nie rob. Lepiej chwile dluzej postac na skrzyzowaniu niz zbierac kawalki auta w promieniu 30 metrow ;)

nie ryzykuj jezdzenia bez ubezpieczenia bo policja lubi zatrzymywac mlodych kierowcow i za pierwszym razem moze Ci uwierza, ze to sytuacja awaryjna i ze tylko raz pozyczylas ten samochod, ale spisza cie i za drugim razem ten kit juz nie przejdzie.  ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wendetta Październik 26, 2009, 06:00:47
Nawet przez myśl mi nie przejdzie jeżdżenie bez ubezpieczenia!  :oczy2: Po prostu się zastanawiamy jeszcze nad AC (w sumie siostra jest przekonana, ale nie wiem czy zdaje sobie sprawę z ceny...). Tak Kaprioleczka, masz rację w tym co mówisz, dziękuję za rady :kwiatek: Oczywiście zawsze staram się być ostrożna, przekraczanie prędkości i tym podobne to na razie dla mnie czysta abstrakcja. Tylko zawsze jest ta druga strona medalu. W sumie oboje kierowcy (obie kierownice? :wysmiewa:) są początkujący.
Zima, chciałyśmy początkowo wpisać nas obie, ale racja, że to bezsens- po co płacić więcej skoro i tak to obejmie mnie ubezpieczenie.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zima Październik 26, 2009, 09:09:50

Zima, chciałyśmy początkowo wpisać nas obie, ale racja, że to bezsens- po co płacić więcej skoro i tak to obejmie mnie ubezpieczenie.

 Dokladnie :)
A nad AC sie nie zastanawiajcie, jesli jest to w miare nowy samochod. Lepiej jednak zaplacic, niz potem (tfu, tfu) pluc sobie w brode, jesli cos sie stanie z Waszej winy.
Jesli szukacie ubezpieczenia, ktore jednak da Wam jakies znizki, sprobujcie tego: http://www.link4.pl/html/art_2_7_jak_to_dziala.html
Ja w tym roku wlasnie na to sie zdecydowalam, po kosultacji ze znajomymi, ktorzy ubezpieczeniami sie zajmuja, a wlasciwie ich odzyskiwaniem przez sad, i mowili, ze lin4 nie jest taki straszny, jak byl kiedys. Tylko polecam zapoznanie sie z OWU :)
AAAA, dobre ceny tez sa w AXA, ale mnie np. nie chcieli ubezpieczyc, bo mam auto z USA sciagane.... :/


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: udorka Październik 26, 2009, 14:27:40
jeśli chodzi o AC ja ze względu na ceny musiałam sobie odpuścić
ubezpieczyłam tylko dodatkowo od kradzieży i szyby
mam ubezpieczone właśnie w AXA DIRECT, wyszło mi najtaniej.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Alvika Październik 26, 2009, 14:32:00
Ja dziś żegnam Opelka :(
Na dwa kobylaste samochody nas nie stać, więc starszy poszedł pod młotek - ale żal serce ściska, bo to "mój" samochód był. Kurcze, żeby tak sprzedaż samochodu przeżywać  :swirek:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: udorka Październik 26, 2009, 15:14:29
ja tęskniłam po sprzedaży mojego 20-letniego psującego się i nieobliczalnego autka .... i czasem jak widzę na zdjęciach wspominam z sentymentem i trochę żalem


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Kaprioleczka Październik 26, 2009, 15:30:43
Nawet przez myśl mi nie przejdzie jeżdżenie bez ubezpieczenia!  :oczy2: Po prostu się zastanawiamy jeszcze nad AC (w sumie siostra jest przekonana, ale nie wiem czy zdaje sobie sprawę z ceny...). Tak Kaprioleczka, masz rację w tym co mówisz, dziękuję za rady :kwiatek: Oczywiście zawsze staram się być ostrożna, przekraczanie prędkości i tym podobne to na razie dla mnie czysta abstrakcja. Tylko zawsze jest ta druga strona medalu. W sumie oboje kierowcy (obie kierownice? :wysmiewa:) są początkujący.
Zima, chciałyśmy początkowo wpisać nas obie, ale racja, że to bezsens- po co płacić więcej skoro i tak to obejmie mnie ubezpieczenie.

jasne, ze obie kierownice ;)  :cool:

a predkosc... predkosc jest wzgledna. mi sie zdarzalo za miastem jechac 130, albo na trasie szybkiego ruchu 160, ale to bylo bezpieczne - srodek dnia, sucha jezdnia, swietna widocznosc, generalnie pusto... po prostu tempo trzeba dostosowac do warunkow na drodze, czasem bezpieczniej jest szybciej przejechac jakis odcinek (np. tuz przed toba zolte swiatlo, lepiej docisnac czasami ten gaz niz zahamowac tak, ze ktos za toba nie zdarzy) niz wolniej. Generalnie uwaga, uwaga i nie ufac na drodze nikomu ;) to ze ktos ma prawy kierunkowskaz nie znaczy ze nie skreci w lewo, albo ze nie pojedzie prosto ;)

AC warto (no chyba ze to bardzo stary samochod), bo szkoda samemu wykladac na nowe auto ;)
A ja tez sie strasznie smucilam jak mama sprzedawala naszego seicenciaka... uwielbialam to auto (pomaranczowe  :emoty327: ) i mialam nadzieje, ze bedzie dla mnie....
Ale jakos przezylam jego sprzedaz i z Toyota tez mi sie udalo calkiem fajnie zaprzyjaznic  ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Październik 26, 2009, 17:48:17
Dodofon, przyjedz do nas
tesc na forestera czekał chyba 2 tyg tylko


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Złota Październik 27, 2009, 13:55:08
E tam, nie tak latwo jest rozbic samochod ;)

tez tak myslałam... jezdze autem od 1990 roku :S i nic a tu pod szkołą... cofając busem walnełam w drzewo :S

czasem zal nie nie mam AC


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: halo Październik 27, 2009, 14:04:37
wendetta Kup sobie stary, najlepiej popsuty skuter - i na zniżki zarabiaj takim "stażem"  :hihi: To lepsze wyjście, niż współubezpieczenie  :lol:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wendetta Październik 27, 2009, 14:06:44
haha, to najlepsza rada jaka dostałam! :hihi:
nie, nie, współubezpieczenie już sobie z głowy wybiłam. Będzie na siostrę <sasasa>


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: rewir Październik 27, 2009, 14:10:38
małe, ekonomiczne, niepsujące się za bardzo i tanie w zakupie autko... co polecacie? Rozważane są w tej chwili: Matiz, Fiat Uno, Seicento i ew. Nissa MIcra.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dodofon Październik 27, 2009, 14:46:24
A ja właśnie przeglądam zdjęcia Chryslera Voyagera na allegro  :hihi: Nie ma piękniejszego samochodu i jak tylko będzie taka możliwość to sprzedam golfa i takiego sobie sprawię  :kocham: Zdjęcie z allegro

(http://photos01.otomoto.pl/photos/original/C10/21/06/C10210660_1.jpg)

wooooooooooooowwwwwww
tylko nie to
moja matka miała identycznego!!
bardziej awaryjnego auta nie znam...
części - ZERO, nic nie można dostać....

po prostu masakra


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Październik 27, 2009, 15:32:23
No i się doczekałam - wymiany skrzyni automatycznej, nie powiem za ile  :marze: :mad:
Następne moje auto to będzie auto nowe.
Dodam że auto jak je kupowałam miało całe aż 2 lata.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Październik 27, 2009, 17:54:03
rewir, jakbym miała brać pod uwagę Matiza, to wolałabym raczej Tico - brzydsze, ale one mają ten sam silnik, przy czym Matiz jest cięższy - więcej spali i jest mułowaty. Tico mi się nie podoba, ale dla mnie samej zupełnie wystarcza jak mam okazję takim jeździć (co jakiś czas mam "pod opieką" egzemplarz z 97r. ;) ), pali tyle co nic, w mieście idealne - wjedzie wszędzie :P No i całkiem nieźle rusza. Na trasy... cóż... szału nie robi, ale ja nim duuużo po Polsce się najeździłam i nie narzekam ;)

Uno bym nie brała. Przestarszły fiat do mnie nie przemawia ;)

Z Micrą nie mam za dużo wspólnego, ale moja szefowa jeździła takim autkiem i sobie chwaliła.

Ja bym wzięła pod uwagę jeszcze Suzuki Swift.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Teodora Październik 27, 2009, 18:18:40
rewir, kiedyś mama miała micrę. Nie psuło się toto, było raczej lubiane (też źle nie wspominam, ale tylko w nim pasażerowałam).


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: bera7 Październik 27, 2009, 18:54:43
Nie brałabym ani Fiacika ani Tico. Ten drugi ma wady konstrukcyjne i jest mało bezpieczne. Ja pomyślałabym o Nissanie Micra właśnie jeśli chodzi o małe auta. Polecam też Citroena Saxo. Fenomenalne spalanie i ogólnie mało wymagające autko.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: yga Październik 27, 2009, 19:22:33
moja kolezanka na micre- kobiecy,wygodny i na miasto bardzo fajny samochod.
Ja osobiscie uczylam sie jezdzic na:
(http://www.wheelchairvan.info/wp-content/uploads/2006/06/renault_master_wheelchair_accessible.jpg)
pozniej rodzice dawali swój:
(http://www.autogaleria.pl/fotografie/mitsubishi/mitsubishi_l200_warrior_2005_01.jpg)
bylo mi ciezko nim jezdzic, parkowanie:masakra. Ale pojazd bardzo wygodny i jak obijalam samochody to korzystniej na tym wychodzilam, bo mocny jest  :hihi: Z czasem dało sie przyzwyczaić. Lubię ten samochod

Pozniej juz mialam swoj, poki nie rozbilam..
(http://furious.pl/robocze/auta/celica.jpg)
Duzo pali, niski a drogi w Polsce nie za dobre.. Czesto ocieralam podwozie czy zawieszalam sie na chodniku.
Cichy i dosyc szybko sie rozpedzał.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ogurek Październik 27, 2009, 19:41:02
ja się uczyłem na tym
(http://www.youngtimer.yoyo.pl/img/nysa_1.jpg)
brachol z imprezy wiózł 22 osoby, start lepszy od malucha


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: yga Październik 27, 2009, 19:46:14
i to jest fura!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Sierra Październik 27, 2009, 20:48:58
Ja się uczyłam na niej:
(http://i2.photobucket.com/albums/y17/Czardasz/DSC06457.jpg)
I jeśli czegoś się nauczyłam dzięki niej, to pokory, bo humorzasta była jak nikt!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Alvika Październik 27, 2009, 21:22:44
gwash, witaj w klubie!
Mój opel już w cudzych rękach, a mężowskiego passata z automatem właśnie szlag trafił  :diabeł:  Skrzynię będą rozbebeszać. Ja zamierzam się wypiąć i zignorować rachunek od mechanika. Jego zabawka - jego fakturka, chciał automat no to ma!  :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Październik 28, 2009, 09:04:22
Dobrze że mój chłop nie zajął takiego stanowiska ja Ty ;)  :icon_razz:

My oboje proautomatowi pomimo w.w. szkód. ;)
Cholerka jestem pewna że to auto musiało już być takie kupione :/


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Alvika Październik 28, 2009, 10:31:11
Cholerka jestem pewna że to auto musiało już być takie kupione :/
Mam to samo podejrzenie. Prosiłam, żeby do zaufanych znajomych na warsztat wstawić tego passata przed zakupem i naprawdę przejrzeć bebechy. Ale nie, bo on ufa tamtym mechanikom.
"Uf uf"


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: udorka Październik 28, 2009, 10:35:18
jak już wszyscy mówią na czym się uczyli to ja na takim graciku...
(http://images49.fotosik.pl/128/2f34499a70351abbm.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2f34499a70351abb.html)
aż serce ściska z tęsknoty...
też był chumorzasty. potrafił zgasnąć w najmniej oczekiwanym momencie podczas jazdy. nadmuch na szybę piszczał jak zabijane zwierzę ;) szyby nie działały, jedne drzwi też, wszystko stukało, pukało, a ile się trzeba było nakręcić kierownicą zanim skręcił... mięśnie wyrobiłam :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Small Bridge Październik 28, 2009, 18:47:41
Moją miłością były Polonezy, zawsze marzyłam o kombi, ale jak już zaczęłam zarabiać to nie było nowych :(  W rodzinie 1 autko to był Tico, potem 2 Polonezy, potem był mój własny Chrysler Neon. Razem z mężem dołączył Matiz, którego ja dobijam po zezłomowaniu ostatniego Poloneza. Po ślubie mąż przesiadł się w Kię Sportage, bo bał się, że w zimie na 6.00 do pracy nie dojedzie, bo śniegiem zasypie drogi. Już mu schiza przeszła  :swirek:  więc kupiliśmy wreszcie nowe autko Citroena Nemo. Brakuje mi jednak Poloneza, jakie to było pakowne auto!!! Do pracy Matizem, gdzieś dalej Kia Sportage, nie trzeba się martwić o krawężniki  :hurra:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Pauli Październik 28, 2009, 19:49:25
Small Bridge
W mojej rodzinie były chyba ze trzy Polonezy. Dla mnie ten samochód to jakaś masakra, jechałam nim raz i powiedziałam, że nigdy więcej :zemdlal:
moim zdaniem to taka toporna krowa, którą ciężko się prowadzi, ale trzeba im przyznać, że wszystkie służyły dzielnie.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Kaprioleczka Październik 28, 2009, 20:09:17
ja - juz po kursie - "uczylam sie" na.... Fordzie Mondeo Kombi  :wysmiewa: niesamowite przyspieszenie, ogromna pojemnosc skokowa, diesel, tylko dlugi jak diabli  :mad: nie wiem, jak ja to parkowalam  :swirek:
co nie zmienia faktu ze po tym jak z tego samochodu "wysiadlam" to juz chyba wszystko potrafie zaparkowac  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Październik 28, 2009, 20:17:19
a może ktoś Sintrę użytkuje? :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ewuś Październik 28, 2009, 20:32:31
Ja się uczyłam (przed kursem  :hihi:) na Golfie III :) Z resztą po dostaniu prawka jeszcze prawie rok jeździłam Golfikiem :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: armara Październik 28, 2009, 20:37:41
rewir
odradzam włoskie starocie, lepsze w poróenywalnym wieku samochody japońskie ;)
mam porównanie w segmencie wyzej - jezdze hondą Civic, 10-lat, 335tys, a sasiad ma Palio weekend, podobny wiekowo, km mniej o jakies 100-150 tys
zemści na niego jak nie wiem
zresztą mojej chrzestnej w seicento (10 tys km zaledwie !) poszedł niedawno alternator i cała elektronika  :zemdlal:

ale i tak marzy mi się alfa romeo  :hihi:



ogurek
klasyka, słyszałam z opowieści że bardzo "przyjemne" są wyprawy zimową pora tym autem - dziurawe jak ser szwajcarski

Ja się doszkalalam na moim civicu, bardzo go lubię ale wkurza mnie jego zaparowywanie - jak z takim czymś walczyć ?
dodam, że po właczeniu klimatyzacji odparowuje  w momencie. Jednak wolałabym zima nie zamarzać


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Alvika Październik 28, 2009, 21:17:08
armara, ja sama byłam długo w Civikach zakochana. Wyleczyły mnie skutecznie koszty serwisu i delikatność podwozia (jak na moje potrzeby dróg nieutwardzonych).


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: szepcik Październik 28, 2009, 22:15:03
Mojemu znajomemu właśnie Polówka padła  :S mam nadzieję, że uda się naprawić, bo bardzo lubię ten samochodzik ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Październik 29, 2009, 10:16:01
Gillian - znajomi mieli Sintrę, a mniej więcej równocześnie my mieliśmy Zafirę. Oba te auta cały czas się sypały - a to dziura tu, a to wyciek, a to coś z elektroniką, a to czujnik spalin odłącza dopływ paliwa. Masakra. Co prawda były to samochody dość używane - obydwa miały przebieg powyżej 100 tyś.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Październik 29, 2009, 18:13:29
gwash, dzięki, podobną opinię usłyszałam w warsztacie. No to szukam dalej jakiegoś zgrabnego vana :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: udorka Listopad 13, 2009, 12:40:10
zgrabny van? może renault scenic? posiadam i kocham :) chociaż wady swoje ma...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Tania Listopad 13, 2009, 12:48:05
A ja być może będę jeździła Skodą Roomster.
Czy ktoś ma doświadczenia?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: bera7 Listopad 13, 2009, 13:32:19
Jedyne doświadczenie jakie miałam to Oktavia i powiem tyle: "szkoda, że to skoda". Do dłuższej jazdy niewygodne siedzenia, mimo klimatyzacji mokre plecy w lato (podobno to wina tapicerki) i kiepski promień skrętu.
Ale znam też zadowolonych z tej marki.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: rtk Listopad 13, 2009, 15:54:13
Mój ojciec jeździ Skodą Octavią, rocznik 2007, od nowości.
Auto bezawaryjne, komfortowe. Na nic nie narzeka, a mi na miejscu pasażera też jeździ się dobrze. Jedynym minusikiem jest słaba jakość muzyki, ale to można zmienić :))


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Listopad 16, 2009, 18:37:20


Moje kochane dziecko skończyło ostatnio 12 lat i 44 444 przejechanych kilometrów :)
zero awarii, zero wypadków, zero problemów  :kocham:

p.s. dajcie znać czy widać zdjęcie, bo skopiowałam z nk


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Żeglarz Listopad 16, 2009, 19:40:11
nie widać  ;)

a ja zarzynam (skutecznie  :hihi:) mojego błękitnego fiacika, ciekawe jak długo jeszcze pociągnie  :cool:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Listopad 16, 2009, 19:47:29
zdjęcie poprawiłam :)
specjalnie pojechałam do lasu zrobić jej portrecik  ;)

Kocham ją całym sercem, jest brzydka, jest słaba (1.0? 1.2?), jest głośna, nie ma wspomagania, tapicerka jest straszna ale kocham ją  :kocham: Ani laguna matki ani galant chłopa nie daje tyle radości i śmiechu przy prowadzeniu co ona, bo jak się nie śmiać z faktu, że wdepnięcie pedała do końca przyspiesza tylko tętno, bo auto jak stało tak stoi  :kocham:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Żeglarz Listopad 16, 2009, 20:15:06
to i tak masz mocniejszy silnik niż mój fiacik; mnie się śmiać chce jak kolejny raz zapominam, że w tym ustrojstwie 5 biegu nie ma...  :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Sierra Listopad 16, 2009, 21:07:14
Jak rocznicowo, to rocznicowo!

Mi i mojej Francuzce stuknęło już 10 tyś km wspólnie przejechanych.

Bilans:
-wymieniony czujnik cofania
-wymieniona żarówka w przedniej soczewce
więc póki co - tfu tfu - narzekać nie mogę!  :emoty327:

Moja Dzidzia:
(http://i2.photobucket.com/albums/y17/Czardasz/lalala/DSC00604.jpg)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Listopad 16, 2009, 21:57:54
Jak rocznicowo, to rocznicowo!

Mi i mojej Francuzce stuknęło już 10 tyś km wspólnie przejechanych.

No i gratulacje !  :hurra:
Życzę Ci by Twoja dzidzia była tak zdrowa i tak grzeczna jak moja  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Grudzień 17, 2009, 16:00:08
I ja zmieniłam swojego grand voyagera na genialny samochód, w którym jestem zakochana, i w którym mogłabym spać :respect:
Jednak nie highlander, ale chyba lepszy wybór niż toyota ;)

(http://i47.photobucket.com/albums/f154/kurortizen/fura.jpg)



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Muffinka Grudzień 17, 2009, 16:05:17
No, no. Cudo ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Grudzień 17, 2009, 16:11:31
Dziękuję!
Moja miłość trochę upada jak idę płacić za paliwo do tej lalki, ale ożywa na nowo jak odpalam silnik ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Grudzień 17, 2009, 18:17:05
zen-gratuluję!Trafny wybór!!!  :konik:

Ja się po woli szykuję na zmiane auta  ;)
I juz wiem,że będzie to Subaru!  :emoty327:
Z tym,że ciągle zastanawiam się miedzy Imprezą a Legacy (oba w kombi)  :tanczacalinka:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Grudzień 17, 2009, 18:27:28
A Tribeci nie rozważasz? :cool:
Ja chyba już wpadłam po uszy w miłość do Subaru! Teraz tylko komplet opon zimowych, bo od wczoraj stoję w garażu, nie ruszę się w taką pogodę w uniwersalkach, mimo stałego 4x4- i będę śmigać :tanczacalinka:
Cieszę się, że uważasz że dobrze zrobiłam- po cichu liczyłam na twoją opinię :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Grudzień 17, 2009, 18:45:59
Dla mnie Subaru to pełna klasa!  :kocham:
Raz wsiadłam i przepadłam... :hihi:  I tak zapewne wiekszośc ma! ;)
Pewnie nie pogardziłabym żadnym modelem ze stajni Subaru,ale do Imprezy mam szczególny sentyment!
I gdybym nie miała kundla to zastanawiałabym się nad tym czy potrzebuję kombi  ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wasia Grudzień 17, 2009, 21:21:18
Sierra
Moja mama w swoim "ukochanym" Francuzie, żaróweczki wymienia przynajmniej raz na 1,5 miesiąca :zemdlal: :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Grudzień 17, 2009, 22:38:57
zen, pozazdrościć! Piękne cacko!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wer Grudzień 17, 2009, 22:39:14
Ja się po woli szykuję na zmiane auta  ;)
I juz wiem,że będzie to Subaru!  :emoty327:
Z tym,że ciągle zastanawiam się miedzy Imprezą a Legacy (oba w kombi)  :tanczacalinka:

Impreza, Impreza!  :hurra: :hurra: :hurra: :kocham:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ogurek Grudzień 17, 2009, 23:00:04
też się pochwalę ;) nową zabawką (ale żony :()
(http://grassrootsmotorsports.com/media/img/projectcars/clubmanfront.jpg)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Grudzień 17, 2009, 23:04:52
zen, pozazdrościć! Piękne cacko!

Dziękować :kwiatek: kawał maszyny, ale genialnie się prowadzi! I silnik daje dużo radości 3.6 BOXER 253KM :cool:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Grudzień 18, 2009, 02:18:44
zen, pozazdrościć! Piękne cacko!

Dziękować :kwiatek: kawał maszyny, ale genialnie się prowadzi! I silnik daje dużo radości 3.6 BOXER 253KM :cool:

Nooo,to jest juz czym pocisnąć  :konik: Rewelka... :lol:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Likier Grudzień 18, 2009, 08:05:05
Ogurek   :kocham: :kocham: :kocham: :kocham: :kocham: :kocham: :kocham: :kocham: :kocham: :kocham:



Opowiadaj o tym CACKU !!!

Kocham Miniaki  :kocham: :kocham: :kocham:

(chociaż szczerze, w tej "dłuższej" wersji są brzydsze :D)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Grudzień 18, 2009, 08:32:21
Zen faaajna, ja zresztą pisałam już gdzieś wcześniej :) Chyba jest różnica w porównaniu z voyagerem, którym IMO jest jednak tylko wielkim, krowiastym minibusem? :P. Ja rozważam Forestera, te nowe są super :)

A moje auto nie chce się dać naprawić :O Ma nową skrzynie biegów, jest przetestowane na wszelkie możliwe sposoby, a po ok. 20 km skrzynia wchodzi w tryb awaryjny i jedzie tylko na stałym 2 biegu. Jak chwilę postoi i się schłodzi to z powrotem jeździ dobrze. Dwóch mechaników rozkłada ręce i co tu dalej robić :( :( . Kutwa prawie nowe auto, 100 tyś. km nie ma :/ A tak go chwaliłam i jak mi się odwdzięcza :/ Ktoś ma jakiś pomysł?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Grudzień 18, 2009, 11:53:43
gwash, a jakie to auto?

żaba- no jest jest- ja się cieszę z tego zapasu pod pedałem, bo czuję się zwyczajnie bezpieczniej- popierdzielać nie mam zamiaru (zwłaszcza że wtedy pali ponad 20L :lol: ), ale często miałam takie sytuacje, kiedy kierowca widząc, że to baba wyprzedza dostawał nagle turbodoładowania- ja musze mieć wtedy pewność, że taki gnojek może mi, no wiecie co ;)

Nie ma co w ogóle porównywać Subaru z Chryslerem, bo kompletnie nie ma punktu zaczepienia. Grand voyager miał dla nas pewne zalety- przede wszystkim pojemnościowe- często było tak, że np. musiałam na szybko jakiś materiał na budowę zawieźć. Poza tym wyjazdy na nurkowanie z całym naszym sprzętem, z psem, z bagażami naszymi i dziecka (m.in. wózek) nie stanowiły dla nas żadnej bariery- i każdy jechał komfortowo. Nad silnikiem się nie rozpływałam, bo to diesel 2.8 CRD, jak się rozbujał to pojechał. Decyzja o sprzedaży była podjęta przeze mnie pół roku temu, jednak później doszłam do wniosku, że wszystko zrobiłam w tym samochodzie, więc się nie opłaca go sprzedać przez kolejny rok (zrobiłam m.in. rozrząd, zawieszenie)- jednak postanowiliśmy z mężem oczyścić nasze otoczenie z przedmiotów, które wiążą się z przykrymi wspomnieniami- i bąknęłam w serwisie że chyba sprzedam tego voyagera- klient się znalazł w ciągu..2 minut. Okazało się, że jest na miejscu facet, który szuka takiego samochodu- to było najszybsze sprzedawanie auta w moim życiu :D I jeszcze szybsze kupowanie nowego.
O, ale mogę zrobić jedno porównanie- jak wyjeżdżałam Subaru z salonu to musiałam się przebić przez dwa pasy na raz, więc jak już się zrobiło miejsce- tzn. kierowcy mnie wpuścili (a podobno taaaakie chamstwo w stolicy ;) ), dodałam gazu jak zwykle (czyli jak w voyagerze)- i o mało co nie zatrzymałam się na zderzaku innego samochodu 8| :wysmiewa: W ogóle wracałam do domu jak pokręcona, zapewne wzbudzałam wśród kierowców interesujące doznania- bo jechałam często "żabką" (gaz, hamulec, gaz, hamulec- za gwałtownie) zanim w końcu wyczułam silnik.

I ostatnie zdanie speca od Subaru jak się dowiedział czym jeździłam wcześniej: "wie Pani co, w takim razie znudzi się Pani szybko ten samochód. Tutaj tylko będziemy regularnie zmieniać olej i filtr i nic poza tym- nie będzie takich atrakcji jak w chryslerach" :respect: Ale ja mimo wszystko będę polecać voyagery- dla rodzin z dzieckiem, z psem- nie ma lepszego auta. Tylko szkoda, że w Polsce te samochody są zaliczane do prestiżowych marek- i są zwyczajnie za drogie jak na to, co po przejechaniu 200 000 km zaczyna się z nimi dziać :( Czyli inaczej- warto kupić ten samochód, ale po 3 latach sprzedać. Chociaż mój egzemplarz i tak pozytywnie oceniano w ASO, zwłaszcza jak patrzyli na przebieg. Tylko, że ja bardzo dbam o samochody (o ile z nich nie zrobię na dzień dobry zapalniczki- jak się stało z moim nieodżałowanym Suzuki.....).

ogurek, musiałeś pokazywać mini?! To moje wielkie marzenie, mieć taki samochód jako miejski! Piękny jest! I ten kolor!! Obłędny! Niech się dobrze żonie sprawuje :kwiatek:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Grudzień 18, 2009, 12:28:26
Zen moje auto?
To Ford Escape amerykański, taki popularny bardzo w stanach SUV
(http://www.oakparkjournal.com/2007-FordEscapeHybrid.jpg)

tęsknie za nim :/

Mój kuzyn też się pozbył voyagera ze względu na wieczne naprawy. Niestety nabyte w zamian Subaru Legacy już dwa razy rozbili, pech :/


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Grudzień 18, 2009, 12:29:18


potwór chłopa :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Grudzień 18, 2009, 12:37:26
ninevet- ale fajna maszyna! Jak się jeździ?

gwash, kurczę, no z fordem nie powinni mieć kłopotów z naprawą :( może na jakimś forum forda poszukaj informacji?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Grudzień 18, 2009, 12:42:10
No fajna fajna. Żałuje, że nie mam zdjęć bez PS'ucia ale coś na tych widać :)

Jeździ się.. mrrr... ;) 2,5 l silnik, 172 kM, w środku cały bajer jaki człowiek może sobie zażyczyć :)
Jest zabawa, chociaż kosztowna, bo tak jak Twój żre jak smok. Mnie jako pasażerowi bardzo się podoba, 2 razy jechałam jako kierowca i więcej nie chce, bo sportowe sprzęgło bym wyrzuciła do kosza, nie mam siły auta porządnie wysprzeglić, bardzo mocno trzeba naciskać. Chłop zachwycony, bo to chłop i waży 2 razy  tyle co ja  ;)

Btw chłop zastanawiał się nad tym Twoim subaru ale wygrał Galant ze względu na wygląd  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Siwulka Grudzień 18, 2009, 13:22:53
Ja też mogę coś powiedzieć na temat granda voyagera. 2.5 td po reperacji zawieszenia, sprzęgła itp (już kolosalne koszty) padł silnik, a propo może wiecie kto ma taki silnik do sprzedania albo cały samochód rozbity? Sprzedawać się nie opłaca bo tyle kasy już w niego poszło. Autko blachy ma super i dobre na rodzinne wypady.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Grudzień 18, 2009, 13:26:15
Siwulka, a skąd jesteś? Jaki ma przebieg samochód? Który rocznik?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Siwulka Grudzień 18, 2009, 13:28:45
Mazowieckie ale to już nie gra roli jak się w miare tanio znajdzie silnik albo autko to z końca Polski się przywiezie. Rok '97 a przebiegu nie pamiętam, autko w tej chwili czeka na nowe "serduszko" u mechanika.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Grudzień 18, 2009, 14:08:56
Musisz poszukać po szrotach albo udać się np. na giełdę samochodową koło piaseczna.
Zerknij tutaj (http://www.allegro.pl/listing/search.php?category=620&sg=0&string=silnik+voyager), nawet jak akurat nikt nie ma w tej chwili, to jest to niesamowita baza kontaków.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Siwulka Grudzień 18, 2009, 14:33:52
Dzięki Zen są silniki takie jak do mojego mąż wróci to popatrzy (lepiej się zna na tym).  A może wiesz gdzie można kupić same części do silnika (nowe). Bo tam trzeba coś powymieniać (w sumie koszt wyniesie taki sam co silnika ) a jednak jak samemu się zrobi i wie się że nowe części powsadzane to wiadomo że podziała bo kupują używany silnik jest ryzyko że znowu pierdyknie. Jest ale i ale któreś trzeba wybrać więc szukam wszystkiego.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Grudzień 18, 2009, 14:51:43
Zawsze możesz domagać się gwarancji rozruchowej, warto skonsultować się z mechanikiem- ja np. wszystko zrzucałam swojemu na głowę- dawałam tylko namiary i on się już sam dogadywał czego potrzebuje. Części to też polecam giełdę, ewentualnie dopytywać się u tych ludzi co się trudnią handlem częściami z rozbitych aut. A zamienników nie ma żadnych? Bardzo Wam współczuję, bo wiem jakie są to koszta (nawet przy zamiennikach...) jak już coś się spitoli w voyagerze... Bierzecie pod uwagę, żeby załatać co się da i opchnąć? Nie warto, moim zdaniem, specjalnie się roztkliwiać nad voyagerem- teraz naprawisz a za pół roku nie wiadomo co znowu pójdzie. To już lepiej inwestować w nowsze auto.. Mój 4 latek (ale tutaj miał już przebieg spory) w swojej karierze miał robiony silnik- wymiana na nowy po 120 000km, na szczęście jeszcze auto było na gwarancji, robioną skrzynię biegów (automat), turbinę i zawieszenie. Moje zdanie o tych samochodach jest niestety nienajlepsze, bo co z tego, że się na nie chucha i dmucha jak i tak w końcu coś się uszkadza. Rozumiem, że nie ma samochodu, który się nie psuje- ok. Ale jest różnica zrobić np. skrzynię biegów w toyocie (2500zł) a w voyagerze (7000zł) 8| :zemdlal: Sentyment do voyagera mam, ale uważam, że po przejechaniu 150 000 km lub po spędzeniu z nim 3 lat należy ten samochód jak najszybciej sprzedać. Niestety. I nie kupować salonowych, bo to ewidentna strata pieniędzy. Przy moim cyklu jazdy zwyczajnie ten samochód mi nie pasuje. Może gdybym go miała jako, hmm, miejski (ale to już gabaryty nie te) to moooże i by podołał. Ale jak ja w ciągu niespełna 4 lat  nakręciłam ponad 270 000 przebiegu? Fizycznie nie dał rady dla nas, bo ja wiem, że facetowi co go kupił będzie jeszcze długo służył, bo on nie będzie takich odległości robił- i dostał samochód wychuchany, laleczkę.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Manta Grudzień 18, 2009, 14:57:58
jak patrze na Wasze auta, to az mam ochote sie schowac z moim lanosem ;-), wiec tym bardziej chowalabym sie z moim swierzo sprzedanym Clio I ;-) bryczki macie całkiem miłe =)

Ja coś pod siebie będę mogła kupić dopiero za 2 - 3 lata pewnie, a do tej pory będę śmigać lanosiskiem ;-)( które przynajmniej już polubiłam, bo w clio byłam tak zakochana, że przesiadając się do lanosa miałam wielkiego focha na auto =)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Siwulka Grudzień 18, 2009, 15:03:54
Wiesz Zen opchnać bym go mogła ale w tamtym roku kupiłam go za 14 tyś teraz cała naprawa wyniesie ok 9.000 jak nie więcej a w tej chwili za tyle można już takiego kupić a chętnych na takie autka jest naprawdę niewiele przynajmniej u mnie. Więc po reperacji pojeżdzi ile pojeżdzi a potem na części, więcej go rteperować nie będę.
Mi i po miescie sie nim dobrze jeżdiz


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Grudzień 18, 2009, 15:08:33
siwulka- zatem będę trzymać kciuki za w miarę niską kwotę do władowania w samochód :kwiatek:

Manta- ja tam lanosy lubię, mam duży sentyment do nich- kurs na nich robiłam i był to wtedy również samochód egzaminacyjny- i punto też :emoty327:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Manta Grudzień 18, 2009, 15:15:31
Ja Lanosa polubiłam po przejechaniu jakiś 1,5tys km nim.

Nie decydowałabym się na sprzedaż clio i jazdę nim, gdyby nie to, że on jest teoetycznie mamy i głównie rodzice będę go utrzymywać (póki studiuje) a do clio nie chcieli się dokładać ;-) poza tym, auto od salonu w mojej rodzinie - więc wiem o nim wszystko. A i jednak 1.5 100KM jeździ w sumie lepiej niż1.2 60KM, choć to moje 1.2 było jak na taki silnik wyjątkowo żwawe =).

W sumie z Lanosami to jest tak - jak ktośtakiego auta nie miał, to będzie odradzać i wyśmiewać, z koleji znam bardzo dużo osób, które lanosy miały lub nimi jeździły - i każdy zachwalał =) i ja, odkąd się z nim polubiłam nie mogę narzekać =) (tj wolałabym, jakby był obniżony =P ale poza tym, prowadzi się fajnie i drogi trzyma się nieźle)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Grudzień 18, 2009, 15:29:04
Manta, Lanos był moim pierwszym samochodem i będe go zawsze wspominac z wielką czułością :D poza tym bym nie do zamordowania, wjechałam nim nawet pod ciężarówkę - wyklepali i dalej jeździłam. W końcu sprzedałam go za grosze koledze, który jeździ nim dalej :D świetne autka :) no i jest co przydusic, jaki masz silnik?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Manta Grudzień 18, 2009, 15:40:50
1.5 16V 100KM  zagazowany, choć jakoś sobie na tym gazie radzi =)

niestety, jest czerwony - a ja nie trawie czerwonych aut ;-) ale już się przyzwyczajam i na wiosne będę naklejać na niego troche czarnych naklejek =) czekam teżna czarne kołpaki w ogóle jeszcze troche w nim planuje poznieniać - jak najmniejszym kosztem, bo mnie niestety nie stać na zbyt wiele =) a jakby mnie było stać, to kupiłabym inne auto ;-) hehe


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Aventia Grudzień 18, 2009, 20:02:00
Moje kochanie dzisiaj odpaliło od razu mimo mrozu  :tanczacalinka: :tanczacalinka:  A stał 8-my dzień, pod kupą śniegu w ogrodzie. Dzielne w pańcie  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: m0niSka Grudzień 18, 2009, 20:09:40
Moja mała:

(http://i40.photobucket.com/albums/e208/m0niSk4/autoo-1.jpg)


Zdjęcia sprzed ponad 2 lat.. Jeszcze była taka ładna, nieobtłuczona i nieporysowana:)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zima Grudzień 20, 2009, 10:06:11
A mi ciezarowka w poniedzialek zmasakrowala przod w mojej mydelniczce... Zderzak, blotnik, lampa, kierunkowskaz w piiii...du... I teraz jezdze takim obdrapancem, tylko lampe udalo mi sie poki co zmienic...
I jak tu sie cieszyc klimatem swiat...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Solina Grudzień 20, 2009, 13:46:41
moj biedny peugeot stoi od czwartku na warsztacie u kolegi :( caly zmasakrowany po tym jak zachcialo mu sie slizgac przy predkosci 30km/h zawadzic o mostek i wspasc do 3m rowu na prawy bok :( przod caly rozwalony tylu w ogole nie ma a bok porysowany :(


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Grudzień 20, 2009, 14:00:23
A ja czekam na zimowe kapciochy do Subarki :hurra: Jutro już do mnie przybędą i w końcu zacznę się ruszac z domu :kocham: Jestem mega zrażona do Goodyeara. Niestety Subara kupiona na tych gumkach :S Miałam dwa podejścia do GY w voyagerze- obydwa komplety zjechały się po niecałych 3 miesiącach jazdy- a w ostatnim komplecie wyszedł mega purchel- reklamowałam, ale co się nawściekałam to moje..
Teraz czekam na zimowe Pirelli (też jakoś nie pałam miłością do nich, ale wyboru nie miałam- na szybko tylko te mieli w moim rozmiarze). Ale letnie to już koniecznie Vredesteiny.
Na jakich oponach jeździcie?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Aventia Grudzień 20, 2009, 14:20:01
Kupiłam na zimowych Bridgestonach i dalej nich śmigam. Z 4 sezony mają i póki co ok. A na lato mam Nokiany, byłam sceptyczna bo nigdy o nich wczesniej nie słyszałam ale też jestem zadowolona  :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: rtk Grudzień 20, 2009, 14:23:10
Jak jest ciepło latam w Toyo R888.
W zimie Bridgestone Winterhawk, jestem z nich bardzo zadowolona również przy błocie i na mokrym.

Bardzo fajne są opoy Toyo R1R


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Grudzień 20, 2009, 16:52:35
Jeżdze lanosem i również jestem bardzo zadowolona, poczciwy z niego 10 latek, żadnych niespodzianek nie robi  :cool:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Grudzień 20, 2009, 19:01:04
ja jeżdżę na letnich Kleberach, a na zimówkach Pirelli- odpukac, bez zarzutu!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ewuś Grudzień 20, 2009, 19:27:11
Ja mam do swojej Ravki opony letnie Yokohamy, a zimowe Bridgestone.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: halo Grudzień 21, 2009, 03:12:40
Przymierzałam się do Vredesteinów ale stanęło na Pirelkach: 2x letnie P7 R16, teraz zimowe (chwilowo nie pamiętam). Jesteśmy zadowoleni na maksa (a muszą szybko jeździć). Następne też będą Pirelli. Te zimowe - nieważne czy śnieg czy lód - ma się wrażenie kół a nie płóz  :D Tylko "ekologiczne" Pirelki mi się nie podobały  :S.
Odradzam Fuldy! Niby OK a byle co i prują się z boku. Kosztowne i niebezpieczne.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ewuś Grudzień 22, 2009, 21:45:42
Słuchajcie mam pytanie: Czy to normalne, że zimą mi samochód więcej pali?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Grudzień 22, 2009, 21:48:07
Ja właśnie poluję na Vredesteiny Ultrac Sessanta- muszę je mieć! :hihi: :swirek:

Potwierdzam, zimowe Pirelli są superowe!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ewuś Grudzień 22, 2009, 21:59:23
Już wiem. Znalazłam arytukł, gdzie wszystko jest ładnie wytłumaczone. To normalne, że samochód pali więcej, nawet 50 do 100%


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Grudzień 22, 2009, 22:11:33
Już wiem. Znalazłam arytukł, gdzie wszystko jest ładnie wytłumaczone. To normalne, że samochód pali więcej, nawet 50 do 100%

Podlinkuj jak możesz ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ewuś Grudzień 22, 2009, 22:40:21
http://www.motofakty.pl/artykul/zima_pala_wiecej.html proszę :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Grudzień 22, 2009, 22:44:38
Dziękuję :kwiatek:

U mnie spalanie w smoczycy utrzymuje się na poziomie 14l/100km, czyli nie jest tak tragicznie jakby mogło być :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ewuś Grudzień 22, 2009, 22:46:52
ja jutro sprawdze na trasie ile mi pali moje "czarne dziecko" ;) ale jeżdżąc po mieście zauważyłam zdecydowany wzrost spalania  :/


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Julita Grudzień 23, 2009, 00:57:20
Moj aktualny imprezowoz to peugeot 607...
Taki o:
(http://www.acesales.co.uk/images/PEUGEOT_607.jpg)
I mimo zlych opinii o francuzach jest to juz 4ty pug u mnie w domu i sprawdzaja sie bdb.
I nie 'gniota sie' swoim przywalilam 2a razy i u mnie praktycznie zadnych sladow a lancer i bmw troche ucierpialy.... Jedna 406 miala konfrontacje z tirem, która tez całkiem niezle zniosla... 407 dachowala i latala i byla do uratowania... I najwazniejsze nikomu nawet paznokiec sie nie zlamal...
Kolejny plus, ktory mnie przekonal do mojej 607mki to to ze jest to diesel i malo pali;)
Wczesniej przez dosc krotki okres wozilam sie Nissanem Murano i czeste zalewanie benzyny do tego smoka wywolywalo moj wielki smutek:p
Jedyne co mnie irytuje to gps, który w porownaniu z innymi wypada sredniawo.
Ale ogolnie do jazdy na codzien po miescie mimo gabarytow, sprawdza sie super.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: bera7 Grudzień 23, 2009, 08:24:48
Jeździłam 605, czyli poprzednim modelem. Auto super wygodne. Miało tylko 1 minus- 3 litry benzyna.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: deborah Grudzień 23, 2009, 08:35:45
ewuś, normalne. opony zimowe powodują większe spalanie, poza tym Auto dużo dłużej sie rozgrzewa i więcej pracuje na ssaniu :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: armara Grudzień 23, 2009, 08:39:37
a ja tam diesli nie lubię
tzn niby są ekonomiczne i w ogóle, ale ten ich terkot dla mnie jest nie do przejścia  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: deborah Grudzień 23, 2009, 08:41:56
armara, nowe generacje diesla nie terkoczą pracują niemalże tak samo jak benzyniaki i moc mają o niebo lepszą
ja chętnie zamieniłabym moja honde na dieselka z turbiną :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: armara Grudzień 23, 2009, 08:45:07
armara, nowe generacje diesla nie terkoczą pracują niemalże tak samo jak benzyniaki i moc mają o niebo lepszą
ja chętnie zamieniłabym moja honde na dieselka z turbiną :)
moze nie w trakcie jazdy, ale na światłach je słychać, z daleka
a czym pomykasz ?
tez mam hondę (2 już) i kocham ją miłością wielką  :kocham:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Grudzień 23, 2009, 08:55:31
słychać słychać potwierdzam, także przy ruszaniu ;)
I przez progi gorzej się przejeżdża bo już muli na dwójce.
A moc przy silniku 2,0 135 KM ( z chipem)-  jedzie jak trzeba, a nawet szybciej ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: deborah Grudzień 23, 2009, 09:55:49
armara, mam CRV 2.0 benzyna
(http://i44.photobucket.com/albums/f14/debora25/DSC_0211-1.jpg)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Grudzień 23, 2009, 10:02:18
Ja miałam voyagera w dieslu 2.8 - oj było go słychać :) Ale dźwięk miał dosyć przyjemny, zresztą chyba do dużego samochodu nawet pasuje taki odgłos ;) A propos przyzwyczajenia do dźwięku- jak na jeździe próbnej odpaliłam Subaru- to nie byłam po chwili pewna czy chodzi, bo nic nie słyszałam :ke: :respect:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Siwulka Grudzień 23, 2009, 10:11:47
O tak mójego voyagera też było słychać a jeszcze bardziej jak tłumnik urwałam wtedy był głośniejszy od traktoru :lol:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Sierra Grudzień 23, 2009, 10:19:13
Ja mam malutkiego dieselka, ale ja jestem jednym z tych dziwadeł, co uwielbiają "mruczenie" diesli wszelakich  :emoty327:

Bardzo lubię mruczenie swojego autka  :love:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: rider1 Grudzień 23, 2009, 10:23:20
Mój dizelek 2.5 DTI mruczy jak 6cio litrowa benzyna . Nie wiem jak Nissan to zrobił ale silnik jest po prostu rewelacja. A jeżdżę Navarą.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Grudzień 23, 2009, 10:28:04
Ja mam malutkiego dieselka, ale ja jestem jednym z tych dziwadeł, co uwielbiają "mruczenie" diesli wszelakich  :emoty327:

Bardzo lubię mruczenie swojego autka  :love:

w takim razie dołączam do dziwadeł - kocham to TYR TYR TYR TYR TYR :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Sierra Grudzień 23, 2009, 10:29:47
Dokładnie! To TYR TYR TYR TYR jest bezbłędne! :kocham:

Parafrazując pewien film: uwielbiam dźwięk tego silnika o poranku  :cool:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Grudzień 23, 2009, 10:38:09
mój samochód przy odpalaniu rano dodaje jeszcze różne dźwięki od siebie, cos w stylu Tyrrrrr TYYYYYYYYR tyr iiiiiiiiiiiiiii tyyyyyy TYYYYR :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Sierra Grudzień 23, 2009, 10:43:51
Mój ponieważ ma funkcję odpalania przez START-STOP, rano robi bzzzz-bzzzz, sssss a potem dopiero sławne TYRTYRTYR TYR TYR tyr tyr  :D - wytłumaczono mi, że rozgrzewa świece żarowe i dlatego najpierw rano na mnie syczy a potem dopiero warczy  :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Grudzień 23, 2009, 10:45:31
jak najpierw syczy potem warczy to to MUSI byc kobieta :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Julita Grudzień 23, 2009, 10:45:45
Ej to ja chyba glucha jestem albo za glosno muzyki w aucie slucham bo jezdzilam 3ma roznymi dieslami, i nowymi i starymi, i nigdy nie slyszlam zadnych specyficznych odglosow. Az sie dzisiaj bede wsluchiwac w odglosy mojego kotleta jak bede stac w swiatecznych korkach;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Sierra Grudzień 23, 2009, 10:50:29
Oczywiście że kobieta! :cool:

edit: jeśli chodzi o konie, to tylko panów preferuje, jeśli chodzi o samochody to w moim sercu są same baby!  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Ktoś Grudzień 23, 2009, 11:05:47
Mój ponieważ ma funkcję odpalania przez START-STOP, rano robi bzzzz-bzzzz, sssss a potem dopiero sławne TYRTYRTYR TYR TYR tyr tyr  :D - wytłumaczono mi, że rozgrzewa świece żarowe i dlatego najpierw rano na mnie syczy a potem dopiero warczy  :D
mam tą samą babę,ale w wersji wiecznej ciązy  :lol:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dodofon Grudzień 23, 2009, 12:15:55
pożegnałam sie z Ravicą (stoi na sprzedaż)
powitałam nowego Mitsu Outlandera ;-)
 :konik: :konik: :konik:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Grudzień 23, 2009, 14:04:54
Koniecznie napisz jak się Mitsubishi będzie sprawowało- moja mama jest bardzo wkręcona na kupno właśnie Outlandera :zemdlal:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ewuś Grudzień 23, 2009, 22:36:39
Ja miałam voyagera w dieslu 2.8 - oj było go słychać :) Ale dźwięk miał dosyć przyjemny, zresztą chyba do dużego samochodu nawet pasuje taki odgłos ;) A propos przyzwyczajenia do dźwięku- jak na jeździe próbnej odpaliłam Subaru- to nie byłam po chwili pewna czy chodzi, bo nic nie słyszałam :ke: :respect:

Ja przez pierwsze 2 tyg po odebraniu Toyoty z salonu sprawdzałam na każdych światłach czy mi nie zgasła :hihi:

Co do diesli, to rodzice mają diesla mi tam za bardzo nie przeszkadzają odgłosy silnika, wręcz je lubię ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: IloveMosiek Grudzień 23, 2009, 22:44:38
ja może mam mniej ekskluzywne porównanie, ale między fordem KA a renault megane też jest kolosalna różnica odgłosów... :lol:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kaczor Grudzień 25, 2009, 12:09:22
A Tribeci nie rozważasz? :cool:
Ja chyba już wpadłam po uszy w miłość do Subaru! Teraz tylko komplet opon zimowych, bo od wczoraj stoję w garażu, nie ruszę się w taką pogodę w uniwersalkach, mimo stałego 4x4- i będę śmigać :tanczacalinka:
Cieszę się, że uważasz że dobrze zrobiłam- po cichu liczyłam na twoją opinię :D

Ja bylem swoja Imprezka w gorach na letnim obuwiu i podjezdzalem tam, gdzie znajomi ośkami nie mogli wjechac nawet na lancuchach ;] subarowskie AWD na prawde czyni cuda ;) Ja jestem Subaroholikiem i wszystkie inne sa do bani ;) Niestety zmuszony jestem do jezdzenia tez VW Transporterem, tylko i wylacznie z tego wzgledu, ze firma z pod znaku Plejady nie produkuje busow... Wole 20 letnie subaru niz nowe cokolwiek innego, nie wspominajac juz o francuskich gownach nazywanych potocznie samochodami (przepraszam jak urazilem czyjes estetyczne uczucia zwiazane z tymi pokrakami ;) ).

A tak wyglada moja laseczka po skoszeniu latarni...

(http://i25.photobucket.com/albums/c85/kachor/crash1.jpg)

(http://i25.photobucket.com/albums/c85/kachor/crash2.jpg)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kaczor Grudzień 25, 2009, 12:18:54
Koniecznie napisz jak się Mitsubishi będzie sprawowało- moja mama jest bardzo wkręcona na kupno właśnie Outlandera :zemdlal:

Radze Forestera ;) Moze i moje spojrzenie na samochody jest spaczone i nie obiektywne (a nawet na pewno takie jest), ale w obietywnych testach Forester wychodzi najlepiej w swojej klasie. Chyba, ze chcemy sie kierowac testami typu "AutoSwiat" itp gdzie po napisaniu, ze Forester w swojej klasie jest najlepszy pod kazdym waznym wzgledem, autor artykulu wytypowal zwyciezc testu VW Tiguan, bo uwaga "ma wieksza pojemnosc bagaznika"  :swirek:

Niestety, tego typu artykuly sa sprzedane danej marce jeszcze przed napisaniem..

A jeszcze bardziej polecam OUTBACK'a - prawie tak samo dzielnmy w terenie jak forek, a duzo wygodniejszy. W Europie klasy SUV i CROSSOVER sa mocno odznaczone od siebie, jednak w stanach sa niemalze wrzucone do jednego gara pt. SUV i wlasnie w tej klasie, samochodem roku 2009 w USA zostal Subaru Outback.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: noraka Grudzień 25, 2009, 13:08:39
A czy ktoś jezdzi może KIA Carnival  i może powiedzieć na co szczególnie zwrócić uwagę przy zakupie używki? I ogólnie jak to auto się sprawdza?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Julita Grudzień 25, 2009, 13:44:16
Noraka ja mam carnivala juz wiele wiele lat. I tu kolejne zaskoczenie... tak samo jak zaskoczyly mnie moje francuzy spod znaku lwa, ktroe Kaczor przed chwila zjechal, tak samo zaskoczylo mnie Kia.
U nas Carnival jest juz jakies 10lat i przezyl pelno stulczek, 2ie przeprowadzki, wyjazdy na zawody z  konmi i zapakowany na maxa, wyjazdy z campingiem, codzienne cioranie po miescie i po zakladzie ojca, kradziez polaczona z napadem i wiele innych dziwnych historii;)
Trudno mi powiedziec cos na temat tego co bylo 'robione' i czy bylo robione dlatego, ze poprostu po tylu latach tzebabyo to zrobic czy dlatgo, ze to kia i sie zwalilo:p Ale jesli interesuje Cie cos konkretnego to moge zapytac ojca.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kaczor Grudzień 25, 2009, 14:06:03
Noraka ja mam carnivala juz wiele wiele lat. I tu kolejne zaskoczenie... tak samo jak zaskoczyly mnie moje francuzy spod znaku lwa, ktroe Kaczor przed chwila zjechal, tak samo zaskoczylo mnie Kia.

No niestety, kilka francuzow przewienlo sie przez nasz rodzinny garaz (jest jeszcze nawet jeden lew 206 i cytryna saxo), byly jeszcze dwie C5 w HDi'ku i C15 z topornym dieselem. Sprytu w miescie, wygody na trasie i dobrego spalania w ropnych wersjach nie mozna im odmowic.
Bezawaryjnosc? Trudno o czyms takim mowic :/ Jak sa regularnie serwisowane w ASO (co kosztuje mnostwo kasy) to niby sie nie psuja, ale jak sie zaniedba to jest masakra jakas. Serwis jest na tyle drogi, ze ich "bezawaryjnosc" wychodzi duzo drozej niz awaryjnosc w innych markach, czyli dla kogos kto duzo jezdzi bez sensu. Niby nic powaznego sie nie psuje, ale ksozty wyzsze niz by sie psulo.
Koljny problem francuzow - bardzo slabe ASO, bez wyjatkow chyba... Ojciec odbral C5 z serwisu i po 50km odpadlo mu kolo pasowe i jeszcze kilka "malo znaczacych drobiazgow" co przy predkosci 100km/h prawie skonczylo sie czolowka z TIRem.
I kolejny problem - nadmiar zupelnie bezsensownej elektroniki, ktora tylko wkur**** i sie psuje. te wszystkie kiepskie czujniki deszczu, zmierzchu, dziesiatki systemow poprawiajaych bezpieczenstwo, ktore i tak reaguja z opoznieniem. Po co one komu? Wlasnie po to, zeby ASO mialo na czym bic kase..


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Julita Grudzień 25, 2009, 14:25:58
Moje lwy nie sa serwisowane w ASO i z zadnym nie mielismy problemow. Wszystko dziala jak ma dzialac, takze na lwy zlego slowa osobiscie  nie powem, ale tez nie bede przekonywac innych do swojego zdania;)
Co do innych francuzow moge wypowiedziec sie jedynie na temat Laguny... to naprawde byl dramat... caly czas na serwisie i wszystko sie sypalo mimo ze to swiezynka byla.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kaczor Grudzień 25, 2009, 15:13:13
Julita - znajomy pracuje w duzym serwisie samochodowym i szef im zabrania przyjmowac zlecenia na naprawe Lagun ;)
A co do francuzow - jak ktos robi 60-70tys km rocznie to serwis jest baaaaardzo drogi, nawet poza ASO. Jednak co by im nie narzucic i ile wad by dla nich nie znalezc to jedno trzeba przyznac na pewno, ze kazdy francuz jak na swoja klase jest bardzo wygodny, a cytryna c5 to juz w ogole kanapa nad kanapami.
No ale jak juz mowilem, moj punkt widzenia jest spatrzony na subaru i wszystkie inne sa dla mnie kiepskie ;)

(http://hdangel.tv/wordpress/wp-content/uploads/2008/09/subaru-liberty.jpg)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: margaritka Grudzień 25, 2009, 15:39:20
co sadzicie o X3? zastanawiam sie nad 3 litrowa w dieslu 218km


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Julita Grudzień 25, 2009, 15:40:04
Subaryna dobra sprawa;) Osobiście gdybym miała kupić sobie sama furę to b.mozliwe ze padłoby na impreze. Niestety dopóki samochody dostaje od ojca, a nie sponsoruje sobie ich sama, nie mam co marzyc o jakimś sportowym bydlaku;). Pozatym pojenie takiego smoka spowodowaloby, że moja studencka lodówka miałaby w środku tylko światlo i nic pozatym:P.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: armaquesse Grudzień 25, 2009, 16:11:47
ewuś, to spalanie mnie przeraża!! Moj ostatnio, w te mrozy, żarł chyba z 15 litrów po czym zatrzymał sie 200 m przed garażem i wydał dźwięk: "jeść?"  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: bera7 Grudzień 25, 2009, 16:21:19
A ja jestem fanką francuza ale w tej dobrej klasie. Jeździłam 605, 406, i XM z czego za XM bardzo tęsknię. Partner toporny ale nie zepsuł się przez ponad rok użytkowania czyli 150tyś.
Kaczor miałam subaru imprezę 2,1 benzyna. Nietypowy ponoć model. Z perspektywy czasu nie lubię tamtego auta, ale był bezawaryjny.

A teraz choruję na Forestera.

Za to mam alergię na niemiecką "jakość".


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dekster Grudzień 25, 2009, 16:30:50
Ja pałam miłością wielką do mojej kia sportage i jeśli będzie następny to tylko nowszy model.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ewuś Grudzień 25, 2009, 17:30:06
ewuś, to spalanie mnie przeraża!! Moj ostatnio, w te mrozy, żarł chyba z 15 litrów po czym zatrzymał sie 200 m przed garażem i wydał dźwięk: "jeść?"  :zemdlal:

Ja też nie jestem najszczęśliwsza - mój również gdzieś takie spalanie miał. Musze rodziców chyba poprosić o zwiększenie funduszy na benzynę ;) (w końcu sami mi taki samochód kupili :hihi:)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kaczor Grudzień 25, 2009, 21:09:29
Bera jestes pewne, ze 2.1? Duzo sie interesuje Subaru i pierwszy raz slysze, ze byl taki motor. Moze to jakis blad?
Nie dziwie sie Tobie, ze zle je wspominasz jak to byl jakis dziwolag ;) z reszta subaru trzeba kochac, a nie tylko nim jezdzic i to kochac za charakter, a nie za wyglad ;)
Tylko wlasciciele subarek i landow discovery pozdrawiaja sie na drogach ;) choc ostatnio przy duzej popularyzacji subarek przestala ona byc niszowa marka i jezdzi tymi autami coraz wiecej ludzi nie czujacych klimatu tej marki i na machajacego kaczora z innej subarki patrza jak na idiote  :swirek: Na szczescie zdarzaja sie w porzadku chlopaki i kumate dziewczyny, ktorzy obtrabia, obmachaja i obmrugaja kazdego napotkanego subaraka ;)
Tez mam alergie na niemiecka techonologie, ale zcyie zmusza do jezdzenia busem.. pancerwagen transporter.. malo niby pali, zle niby nie jedzie, ale naped na przod?! Gdyby naped na przod byl dobry to chodzili bysmy na rekach, a nie na nogach :/:/ no i ten klekot dyszla niemieckiego.. subarowski boxer diesel to muzyka w porownaniu do niemca ;) a i w samochodze nie slychac klekotania wcale.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: bera7 Grudzień 25, 2009, 21:28:48
Kaczor jak byłam w serwisie w W-wie to facet powiedział, że jak tam naście lat pracuje to 2-gi taki widział. To była wersja ściągnięta z USA. Auto było bez zarzutu. Poprostu mam z nim złe wspomnienia, ale to inna sprawa.

Ale kopa miał fajnego.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Grudzień 25, 2009, 21:38:31
kaczor,
sama mam od niedawna subaru- ale to, co się mi podoba niekoniecznie może się podobać rodzicom ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: rtk Grudzień 26, 2009, 12:11:43
może Wy mi doradzicie? :)
szukam autka do miasta, w benzynie nie palącego dużo, choć litraż powinien zaczynać sie od 1.2. Celuje bardzo w 1.4 ale nic sie nei stanie jak bedzie mniej :).
Chce żeby autko miało klimatyzację i było z roku 1999 lub mlodsze.. Cena do 11 tys. Co polecicie?:)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Aventia Grudzień 26, 2009, 12:22:14
Moze Honda Civic?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: rtk Grudzień 26, 2009, 12:26:41
o niej też myślałam, ale niestety trudno mi znaleźć taką która nie ma 200tys przebiegu i kosztuje tylko tyle.
Rozważałam też Megane coupe, ewentualnie takiego seata - http://otomoto.pl/seat-ibiza-seat-ibiza-1-4-klima-C10987195.html .
Ma ktoś doswiadczenie przy takich ibizach?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kaczor Grudzień 26, 2009, 14:14:16
Zen - Subaru to (jeszcze) niszowa i jednak droga marka, malo mlodych ludzi jezdzi takimi samochodami, a klimat i charakter tych samochodow na polskich drogach wlasnie wypracowali ludzie w wieku Naszych rodzicow, a mlodzi tylko pchaja to dalej ;) Wszyscy, ktorzy kupuja Subaru nowe lub uzywane sa informowani przez dealera lub poprzedniego wlasciciela o tym jak zachowuja sie kierowcy subarek wobec siebie. Rozumiem jak jeden nie machnie, drugi tez nie, wymienia sie spojrzeniami i jada dalej, ale jak juz jeden pozdrowi, a drugi patrzy na niego jak na idiote tzn., ze jest zwyklym burakiem..
To tak jak spotkac jezdzca na koniu z innej stajni gdzies w terenie i udawac, ze sie go nie widzi lub co gorsze nie odpowiedziec na zwykle "dzień dobry".


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: margaritka Grudzień 26, 2009, 15:07:55
ktos z Was smiga nissanem qashqaiem? opinie?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: DanceOfDevotion Grudzień 26, 2009, 15:16:51
Jedyną wadą Subaru Forestera jest to, ze 2 konnej bakmanki nie pociągnie, a juz na pewno nie w warunkach w jakich zyję. Jeżdżę w sumie juz drugim, a nigdy nikt mi nie pomachał ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Cenciakos Grudzień 26, 2009, 16:42:32
Margaritka- moja mama ma Quashqaia. Cudne autko! Duże, wysokie, wygodne, komfortowe w jezdzie. Jak by  mnie było stać to też bym sobie kupiła ;). I spalanie w dieslu malutkie.

Ja sprzedałam przedwczoraj swoją ukochaną piaskową Pandę, która dużo ze mną przeżyła, razem z rajdem po czołgowych ścieżkach na poligonie. Aż mi się łezka w oku zakręciła.

A teraz czekam na Hyundaia i30, może do końca roku już będzie  :tanczacalinka:
(zdjęcie zapozyczone z jakiegoś ogłoszenia)
(http://img696.imageshack.us/img696/922/f262362721.jpg) (http://img696.imageshack.us/i/f262362721.jpg/)(http://img696.imageshack.us/img696/f262362721.jpg/1/w630.png) (http://g.imageshack.us/img696/f262362721.jpg/1/)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Grudzień 26, 2009, 17:07:47
kaczor, ale co ma do tego kto się z kim pozdrawia a moim pytaniem o Mitsubishi? W Warszawie się z tym w ogóle nie spotkałam, mi nikt nie macha, ja nikomu nie macham- co innego motonici, oni zawsze do siebie machają. I kierowcy autobusów :cool: Poprosiłam Dodofon żeby opisała jak się jej Mitsubishi będzie sprawowało, bo moi rodzice je rozważają. Nic poza tym. Nie oczekuję wykładu jakie to subaru jest zajefajne, lepsze od Mitsubishi, bo wiem o tym ;) Nie lubię generalizowania, że wszyscy to wszyscy tamto. Mnie nikt nie ponformował o tym, że ktoś komuś macha. Poinformowano mnie za to, co jest najbardziej czułe w modelu mojego subaru i na co mam zwracać uwagę. Do żadnej sekty nie mam zamiaru należeć, mojej osoby nie determinuje to, co mam i nie mam zamiaru identyfikować się z kimś, kto jeździ subaru, kto nosi marco polo, kto pali davidoffy etc. Mam nadzieję, że nie zrozumiałeś mnie źle :kwiatek:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: rtk Grudzień 27, 2009, 19:22:00
Czy ktoś z was ma doświadczenie z Alfą 147?
http://otomoto.pl/alfa-romeo-147-krajowy-bezwyp-klima-serwis-C10993107.html


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: epk Grudzień 27, 2009, 20:15:10
rtk-a, jeśli mogę - daj sobie spokój z Alfą i z Meganą Coupe też ;) (a to Ci mówię, jako osoba "siedząca" w renault ;)). Ja też chciałam Megankę i dałam sobie spokój.
I jeśli mogę - poszukaj jednak Civica-  lepszy cif z 200 tys. nalotu, dobrze utrzymany, niż meganka albo alfa z przebiegiem 100 tys. Poza tym policz coś innego - mamy 2009 rok, a w sumie 2010 ;), średni przebieg jaki przyjmuje się dla auta rocznie to 20-25 tys (powyżej obniża się wartość auta, poniżej podnosi - dla wycen samochodów np.), chcesz auto ok. 1999 roku lub lekko młodsze (patrzę po funduszach, co możesz mieć dostępne) - to jest 10 !! lat - musisz mieć nalot 200 tys - jeśli auto nie ma takiego nalotu, to możesz w 95% przyjąć, że licznik jest kręcony... Szczególnie, że zobacz, że większość aut ma naloty tak koło 189 tys ;), prawda, że lepiej wygląda, niż 201 tys? A to tak średnio pół roku jazdy różnicy... :)

Jak szukasz, to lepiej niech ma te 200 tys najechane, którego nikt nie ukrywa i przez które wszystko robił regularnie właściciel, niż 150 tys, kręcone z 280, a do tego połowa rzeczy zaniedbana...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: rtk Grudzień 27, 2009, 20:19:02
achh tez masz racje. 200 lepsze niz przeręcone 150 ;)
Mam duże doświadczenie jesli chodzi o Megane coupe, to jedyna marka która nie ma przede mną tajemnic, potrafię przy nich zrobić prawie wszystko. A jednak z drugiej strony duża wiedza o tym aucie mnie od niego odrzuca, znudziło mi się już.
A co do silników Renault to jestem zadowolona - moje rajdowe clio pod wzdględem silnika jest naprawdę super.

Teraz mi wpadło w oko też parę Seatów Ibiza. achh ale mam i tak czarną dziurę przed oczami. Jakbys cos fajnego zauwazyła to daj proszę znac:)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: epk Grudzień 27, 2009, 20:24:08
Co do silników renault to ja nic do nich nie mam - wkurza mnie wszystko dookoła co się psuje, z każdym rokiem coraz bardziej ;). A w megance co ma 200 tys nalotu to już wszystko jak leci ;). No a poza tym to szukałam właśnie M. Coupe, tak koło czerwca o ile pamiętam - to była masakra - te auta były w takim stanie (rocznik 99-01), że mi się chciało rzygać jak do nich wsiadałam - to mój accord z 94, co ma na liczniku 280 tys to wygląda jak nówka przy nich ;).
No i na sam koniec kupiłam Cifka ;), ehh, ale ja to zawsze na hondzie kończę..jakoś tak - nie wiem, fatum czy co??


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: izaczek Grudzień 27, 2009, 22:47:36
http://otomoto.pl/suzuki-wagon-r-1-3-klima-C10809892.html
rtk, może nie przepadasz za tego typu samochodzikami ale do miasta są idealne. Sama jeżdże takim i jestem nim zachwycona :D
Wiem, paskudny, wygląda jak żelazko, małe kółeczka a w bagażnik można co najwyżej małego prosiaka zakitrać ;)  Jednak siedzi się wyżej, super trzyma się drogi i zwrotny jest niesamowiecie. Dla mnie, osóbki o niedużym wzroście sa to ważne rzeczy :cool:  Podobne są jeszcze Ople agile (części pasują) ale w suzuki siedziało mi się o wiele lepiej. Naprawdę polecam a swojego nie sprzedam!!!! :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Grudzień 28, 2009, 00:51:32
A corsa C np?
Jakiś Mitsu z tych małych?
Szukaj po markach nieśmiertelnych :) Jak nie honda to mitsu albo mazda :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dodofon Grudzień 28, 2009, 10:34:11
mitsu - auto jak każdy widzi...

silnik 2,0
pali ok 7-9na 100
w środku -cóż = plastik bombastik,
na zewnątrz też...
czyli standard teraz - wszystko plastikowe...

co do jazdy,
auto dość komfortowe
z naciskiem na "dość"
powyżej 140 na autobanie "kolebie się" i "pływa" staje sie ... jakby to powiedzieć mało stabilne i mało kontrolowalne... wg. mnie oczywiście...

ruszanie = muł
generalnie zmulizna, zero przyspieszenia na początku,
zero zrywu czy tzw. "pazura"

bardzo krótkie zmiany biegów - znaczy przy 80-tce jedzie sie już na 5-tce...

generalnie obleci


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: demon Grudzień 28, 2009, 20:42:17
dodofon a czipowany fabrycznie?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Teli Grudzień 29, 2009, 19:37:55
Jedyną wadą Subaru Forestera jest to, ze 2 konnej bakmanki nie pociągnie, a juz na pewno nie w warunkach w jakich zyję. Jeżdżę w sumie juz drugim, a nigdy nikt mi nie pomachał ;)

Jaki forester i w jakich warunkach ? Bo chyba to bardzo ciężkie warunki albo zepsuty forester  :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: SIWA FOLBLUTKA Grudzień 29, 2009, 21:02:46
Rozglądam się właśnie za pierwszym autkiem. Co możecie polecić małego, mało palącego, występującego w wersji 5 drzwiowej? Wizualnie coś w typie nowej toyoty yaris czy hondy civic. Z góry dziękuję za sugestie :kwiatek:.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Aventia Grudzień 29, 2009, 23:06:02
Mnie dzis flak dopadł  :icon_rolleyes: Myślałam ze padne... :/ i to daleko od domu buu. Okazalo sie ze lewarek mam jakis dziwny,nikt nie umie sie nim  obsluzyc a klucz do śrub nie pasujący  :ke: człek sie uczy całe życie  :konik:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: rewir Grudzień 29, 2009, 23:15:52
Małe, które da się odciążyć do 550 kg, tanie, mało spalające, może być 2[3]drzwiowe, może być dwuosobowe. Odpadają Smarty - za drogie.
Macie jakieś propozycje?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Aventia Grudzień 29, 2009, 23:25:38
Tico ?

Edit - moze Kia Picanto?



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: DanceOfDevotion Grudzień 29, 2009, 23:50:56
Teli, w zgodzie z prawem forester moze ciągnąć tylko jednokonną przyczepę.

w warunkach takich, ze jadąc patrolem gr z napędem na 4 pasazerowie wstrzymują momentami oddech i zaczynają się modlic :konik:  wiele "super" aut sobie nie radzi, do tego stopnia, ze bywaly ofiary w koniach (auta znacznie ciezsze i silniejsze niz forester)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: k_cian Grudzień 29, 2009, 23:51:26
ja z tych mniejszych miejskich autek, po pierwszym skrzywieniu byłam bardzo pozytywnie zaskoczona suzuki splash
jeśli ktoś szuka tak jak SIWA FOLBLUTKA, czegoś z tego typu aut, to IMO warto zerknąć

pierwszy raz tak mega wygodnie wsiadało i wysiadało mi się z auta a do tego poręczne i ku pierwszemu wrażeniu bardzo przestronne wnętrze... no w stosunku do innych samochodów tego typu cena do  jakości wykonania i wyposażenia - nieporównywalna ;)

jedyne co wkurza to dźwięk kierunków ;) ale podejrzewam że da się przywyknąć


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dodofon Grudzień 30, 2009, 09:52:51
dodofon a czipowany fabrycznie?

nie mam pojęcia co to znaczy nawet czipowany = wiec pewnie nie, bo mi sie o uszy nie obiło  ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: demon Grudzień 30, 2009, 10:08:16
Dlatego właśnie jest mułem. Ja też mam tego misia i na jezdzie testowej jechałam nie czipowanym- taki muł,że nawet spytałam sie  pana sprzedawcy czy aby przypadkiem nie jest zepsuty :lol:
No i zamówiłam, ale już zczipowanego( około 30KM) nie nastawiałam się,że to wiele zmieni ( samochód dla mnie miał dużo zmieścić, przejechać przez las i nie kosztować więcej niż 150 tyś)
No i się strasznie pozytywnie zdziwiłam bo zczipowanie - naprawde odczuwalne. Może nie jest to BMW na światłach, ale Misiu przestał być mułem!!!!!!
Także proponuje Ci go zczipować o czywiście w serwisie Mitsu co by n ie stracić gwarancji.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: rtk Grudzień 30, 2009, 10:19:12
Małe, które da się odciążyć do 550 kg, tanie, mało spalające, może być 2[3]drzwiowe, może być dwuosobowe. Odpadają Smarty - za drogie.
Macie jakieś propozycje?
pogadaj z escadą. Ona kombinowała i miała odciążonego malucha


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: SIWA FOLBLUTKA Grudzień 30, 2009, 10:26:12
ja z tych mniejszych miejskich autek, po pierwszym skrzywieniu byłam bardzo pozytywnie zaskoczona suzuki splash
jeśli ktoś szuka tak jak SIWA FOLBLUTKA, czegoś z tego typu aut, to IMO warto zerknąć

właśnie czegoś takiego szukałam :kwiatek:. Chyba spełnia wszystkie moje wymagania i naprawdę cena bardzo przyzwoita. Czy możesz napisać mi coś więcej na temat tego splasha?
Nie bardzo zrozumiałam o co chodzi ze skrótem IMO :icon_redface:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Grudzień 30, 2009, 10:28:32
SIWA FOLBLUTKA, ja się już prawie 4 lata przemieszczam Yariską i jestem zachwycona - bardzo wygodnie się prowadzi, dużo miejsca w środku, można złożyć siedzenia i się ma kombi ;) pali mi po mieście ok 7l benzyny (silnik 1,3), nie psuje się.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: enklawa Grudzień 30, 2009, 11:13:59
Ja tak co by sie pośmiać... pod koniec lata miałam wypadek rozwaliłam vw polo.Ponieważ na gwałt potrzebny mi był przemieszczacz bo ze stajni do domu mam kawałek a jeżdze kilka razy dziennie to kupiłam za 400 zl cinkusia z kratką w ten sam dzień. Potem kasa na auto poszła na konia bo była okazja a cinkusiem jeżdze do teraz :lol:. cóż ładuje do niego co się da wory z owsem sprzet na rajd i.t.d. no i dwa psy . Nie martwię się że się naświni w środku a jak się zepsuje to wyżuce :D . Ale jak mi się sezon na wiosne zacznie to już mam nadziej, że coś mi się uda kupić  Pozdrawiam wszystkich.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Siwulka Grudzień 30, 2009, 11:37:00
Ha Enklawa lepsza od Ciebie jestem. W tamtym roku jeżdziłam pegotem 106 za 300zł :lol:.  z 96r. ale autko buta miało i pewnie gdyby nie ta dziura w podłodze do tej pory by był awaryjnym autkiem na wypady do lasu na grzyby itp. A nazywaliśmy go Ferrari :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Grudzień 30, 2009, 12:42:42
Ja obecnie śmigam Peugeot'em 106 moich Roziców, który kosztował 500zł :hihi:
Radzi sobie świetnie, przebieg miał śmiesznie niski, a widząc minę kierowców różnych szpanerskich autek wyprzedzanych na trasie czy starcie spod świateł - bezcenne. Piździk ma silniczek 1.6 ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: enklawa Grudzień 30, 2009, 13:16:43
ja moim wymiatałam 120 za swoimi końmi. Kolega śmigał koniowozem ja za nim cinkuś wyładowany po brzegi sprzętem pies z przodu. Nie znałam drogi dobrze, wiec musiałam się trzymać blisko. Myślałam, że się rozsypie ale co ja nie dam rady...  dojechaliśmy.  W drodze powrotnej to samo tyle ,że już bylam przygotowana  co będzie .Jechalismy inną droga.której też nie znałam i również 120 . :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Tania Grudzień 30, 2009, 13:51:08
300 koni, jako pasażer.Przed chwilą.
 Kierowca z tych szalonych. Jest mi niedobrze i mam szczękościsk. :(


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: CuLuLa Grudzień 30, 2009, 14:02:13
300 koni, jako pasażer.Przed chwilą.
 Kierowca z tych szalonych. Jest mi niedobrze i mam szczękościsk. :(

To ten z 10-tej?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Tania Grudzień 30, 2009, 14:19:28
300 koni, jako pasażer.Przed chwilą.
 Kierowca z tych szalonych. Jest mi niedobrze i mam szczękościsk. :(

To ten z 10-tej?

Tak,nadrabiał spóźnienie,łotr. ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: CuLuLa Grudzień 30, 2009, 14:23:13
300 koni, jako pasażer.Przed chwilą.
 Kierowca z tych szalonych. Jest mi niedobrze i mam szczękościsk. :(

To ten z 10-tej?

Tak,nadrabiał spóźnienie,łotr. ;)

 :respect: Przynajmniej próbował nadrobić  ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: k_cian Grudzień 30, 2009, 14:26:22
SIWA FOLBLUTKA, swoje wrażenia już pisałam, bardzo przyjemne i pozytywnie zaskakujące autko, bardzo funkcjonalne

zachwyca mnie rozwiązanie bagażnika - jest mała "skrzyneczka" którą można upakować, zamknąć klapką a następnie rozłożyć totalnie na płasko (w tej bogatszej wersji, w tańszej jest niestety schodek - jak w wielu autach po rozłożeniu siedzeń) siedzenia przez co w moim przypadku otrzymuję meeega bagażnik na wożenie psa czy też zapakowanie większych gabarytowo rzeczy, a kiedy potrzebuję wsadzić trzecią osobę podnoszę jedno z tylnich siedzeń i psiuch ma wciąż całkiem PŁASKIE miejsce gdzie może się położyć - nie niszcząc siedzeń

byłam też bardzo pozytywnie zaskoczona zwinnością tego autka, bardzo skrętny a wyżej umiejscowione siedzenia w połączeniu z konstrukcją z przodu dają genialny zakres widoczności na drodze
dobrze się prowadzi, niektórzy mówią że dość twardo zawieszony ale dla mnie w sam raz, wystarczające przyspieszenie jak dla mnie, silnik 1,25 bodajrze, niemal 90KM
do tego dbałość o szczegóły, skromnie ale i klasycznie, brak tam tandety,- i ślicznie wszystko świeci na czerwono ;) prędkościomierz dla mnie jest po prostu urzekający - mimo że to tylko wskazówki

zresztą poczytaj te rozpiski i artykuły

http://www.suzuki.pl/auto/index.php?id=model&model=splash&cat=wyposazenie

http://www.suzuki.pl/auto/index.php?id=model&model=splash&cat=prasa

ps. IMO - in my opinion ;)

edit:

i mała rzecz, która mnie ubawiła jak dziecko - przy całej masie poręcznych schowków, znalazł się jeden na prawdę wyjątkowy - w miejscu rączki nad drzwiami kierowcy niewielki schowek na okulary przeciwsłoneczne :hihi: w końcu nie będzie mnie wkurzać że leżą z czymś, spadają w czasie jazdy  albo się suwają, albo coś mi może je rysować kiedy nie mam na nosie a w czasie podróży w podręcznym schowku leży kilka innych drobiazgów

jak dobrze pójdzie na wakacjach zamierzam sama się w te autko przesiąść z mojego opelka


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: armara Grudzień 30, 2009, 14:33:55
SIWA FOLBLUTKA
Moja koleżanka jeździ sobie Kią Picanto, pali malutko - ok 4l, tylko silnik ma chyba najsłabszy i trochę marudzi, ale z drugiej strony na co tam silnik mocny do miasta.
W te mrozy ostatnio bezproblemowo jej paliła. Takze generalnie sobie chwali.

Mi się z nowych maluchów podoba ten  :emoty327:
http://www.mazda.pl/upload/global/hero/showroom/mazda2/5door/mazda2_hero_c.jpg

Koniczka
7l, aż tyle ?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Grudzień 30, 2009, 14:37:15
armara, no niestety

k_cian,w Yarisce jak się złoży siedzenia to też się ma całą przestrzeń z tyłu na płasko. Taki 2 osobowy kombiak wtedy wychodzi ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: k_cian Grudzień 30, 2009, 14:54:09
Koniczka, wiem, ale yariska w moim odczuciu wypada gorzej, kto co lubi



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Grudzień 30, 2009, 15:07:40
Z Suzuki nie miałam do czynienia więc się wypowiadać nie mogę :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: k_cian Grudzień 30, 2009, 15:14:04
przejdź się kiedyś na jazdę próbną, nawet z ciekawości :) splash ma na prawdę dużo do zaoferowania, nie tylko wyposażeniem za lepszą od yarisa cenę

ale to co zdecydowanie yaris ma na plus, to dźwięk migaczy  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: armara Grudzień 30, 2009, 15:14:36
Wow, to dużo, niespodziewałam się po takim "maluchu" takiej żarłoczności,  no chyba, ze nogę masz "ciężką".


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: noraka Grudzień 30, 2009, 15:20:54
armara autko boskie i niezawodne :D mam od półtora roku i byłam tylko raz w serwisie na przeglądzie :). Moje dostało stajenny przydomek - złote jajo.
Jedyna wada jak dla mnie to mały bak - 35 litów - wymaga częstych wizyt na stacji. I ma jedną funkcję za co kocham je miłością wielką, a odkrytą już po kupnie podgrzewane siedzenia.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Grudzień 30, 2009, 15:30:47
armara, powiedzmy, że lubię jeździć dynamicznie ;) Ale najcięższej też nie mam.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: armara Grudzień 30, 2009, 18:03:24
a odkrytą już po kupnie podgrzewane siedzenia.
w Kii Picanto ? Czy mazdzie ? Wow, fajna rzecz  :emoty327:
Mi się marzy czujnik parkowania, bo mam dość duży samochód, a wciąż nie mogę się przestawić z poprzedniego w kwestiach parkingowych.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: noraka Grudzień 30, 2009, 18:05:21
amaraw Mazdzie oczywiście :lol:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: SIWA FOLBLUTKA Styczeń 04, 2010, 10:38:13
Czy ma ktoś z Was Citroena C1? Zakochałam się w wyglądzie tego samochodu. Wiem, że to nie wystarczy dlatego proszę o opinie o tym modelu oraz innych citroenach, jak z ich niezawodnością, spalaniem, itp, itd. Czy samochód przeżyje przy początkującym kierowcy?
Na przełomie listopada i grudnia mam już obiecane autko z salonu i będzie to chyba Honda Civic lub polecany przez K-ciankę Suzuki Splash. Uwielbiam te kosmiczne opływowe ksztalty :kocham:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: k_cian Styczeń 04, 2010, 12:00:32
ja Ci proponuję wziąć dzień urlopu i przejechać się do salonów suzuki, citroena i hondy i zaklepać sobie jazdę próbną w każdym z aut, bierz te które najlepiej czujesz :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: rtk Styczeń 04, 2010, 12:31:48
Mój ojciec jeździł Citroenem Xsarą z salonu przez ok 3 lata. Były tylko dwie sytuacje psucia - raz klima padła, a raz chłodzenie silnika. Pozostałe rzeczy bezproblemowo


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Styczeń 04, 2010, 12:35:15
Historii ciąg dalszy - skrzynię odesłano po wielu testach skrzyni, sterowników itp. itd , jutro ma być nowa. A ja nadal bez auta, ubezpieczenia, auto na letnich oponach, od paru miesięcy zepsute.  :marze: :zemdlal:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wasia Styczeń 04, 2010, 17:14:59
SIWA FOLBLUTKA
Citroeny- fakt piękne auta, ale... :icon_rolleyes:
W rodzinie mamy C4, który strasznie mi się podoba, ale na tym zakończę zachwyty ;)
Warto zaznaczyć, że części do tych aut bywają piekielnie drogie.
Wymiana lusterka+ drobne lakierowanie= 3000zł!! :zemdlal: (nie żartuję!. Na szczęście nie na nasz koszt).
Łożyska + tarcze= 1200zł
 Wymiana głupiej żarówki może trwać ponad pół godziny (ostatnio miałam okazję zobaczyć jak to jest wymieniać żarówkę w citroenie). Wycieraczki troche inny problem. Znaleźć pasujące do tego auta, a nie kosztujące ok 100 zł za sztukę to rzecz niemalże niemożliwa.
Osobiście nieznoszę jeździć tym autem. Dla mnie zbyt delikatne. No i ile pierdzielenia się z drobnymi naprawami czy wymianami :icon_rolleyes:  Wolę mojego peugota.
Ale to oczywiście moja osobista opinia ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Seksta Styczeń 04, 2010, 17:24:42
ta....żarówki w citroenie- pół auta trzeba rozebrać zeby zmienic jedna.
zmiana koła w citroenie na trasie- bez komentarza  :lol:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: szemrana Styczeń 04, 2010, 17:26:12
O cytrynkach czytałam, że na zrobienie w nich czegokolwiek samodzielnie trza inzynierskiego dyplomu lub cierpliwości graniczącej z pokorą.
Nie rozumiem polityki firmy - głupia żarówka powinna się dać wymienić w równie głupi (czytaj prosty) sposób.
I to przede wszystkim ze względu na bezpieczeństwo jazdy.
To powinna byc czynność najprostsza z prostych inaczej skutkuje jeżdżeniem bez któregoś ze świateł bo np czasu brak na podjechanie do warsztatu
Teraz mrozy jak diabli i kiedy pomyślę że musiałabym na trasie zmieniać żarówkę rozkręcając pół auta to bym je chyba zezłomowała,


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: oti Styczeń 04, 2010, 17:40:35
proszę o opinie o tym modelu oraz innych citroenach, jak z ich niezawodnością, spalaniem, itp, itd. Czy samochód przeżyje przy początkującym kierowcy?

mój kolega od jakiegoś 1,5 roku ma Citroena C2 (automat) i jest z niego bardzo niezadowolony: bardzo dużo mu pali, a wcale dużo nie jeździ (ja mojego opla tankuję raz na 2tyg za 100zł, a on swojego Citroena 2 razy w tygdoniu za ok 130zł jednorazowo), a mieszkamy niedaleko siebie i pokonujemy mniej więcej podobne trasy (uczelnia, stajnia itp.), w upalne dni, jakie były np w ostatnie wakacje min raz w tygodniu musiał mu się rozkraczyć na ulicy, bo mu było za gorąco, wszystkie części są bardzo drogie, jego samochód jest chyba z 2003r albo 2002r.. niby miał być bezwypadkowy, nieuszkodzony ani nic, ale chyba coś tam z nim jest mocno nie tak..  :S coś się też ze skrzynią biegów działo ostatnio, bo nawet przy mocno dodanym gazie ledwo mu pod górkę na wiadukt podjechał, aż się cały zadymił. nie wiem jak to z tymi citroenami jest ogólnie, może jego jest jakiś felerny..


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: bera7 Styczeń 04, 2010, 18:02:48
Jeśli chodzi o żarówki to i nowa Kia Ceed i Auris bez serwisu (lub drobnej sprytnej rączki) nie da się wymienić.
A automat zawsze pali więcej niż manual. Jeździłam Fiestą '96 w automacie. Do 9 litów benzyny. A moja kolumbryna XM z dwoma końmi w przyczepie nie przekraczał 9 litów, ale ropki. W jeździe podmiejskiej średnio 6,5-7 l.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: SIWA FOLBLUTKA Styczeń 04, 2010, 22:55:57
Dziękuję za wszystkie opinie. Widzę, że gra nie warta świeczki, samochód tani ale bardzo drogi w utrzymaniu. W takim razie muszę powiedzieć samochodzikowi: bye bye.
Ale jeszcze trochę Was pomęczę. Polećcie mi jakieś fajne małe autko, mało palące, tanie w utrzymaniu, niezawodne i żeby wizualnie było w stylu tego Citroenka C1. Wiem, wiem - takie rzeczy to tylko w Erze :(


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wrotki Styczeń 04, 2010, 23:30:44
Clio II 1.4
bezkolizyjny silnik, tanie części eksploatacyjne, średnie spalanie 6l...za mniej niz 9-8tyś.
Ktosina miała to auto od 2005 (rocznik 2000) teraz nim jeździ jej Mama.auto przez 5 lat jazdy zrobiło 130tyś(kupione z przebiegiem 70), w tym czasie poza klockami i olejem, był wymieniony tłumik (200zł) i naprawa silnika po zerwaniu paska rozrządu (550 zł- wszyscy w rodzinie zapomnieli że ten przebieg tak szybko leci i pasek nie doczekał się wcześniej wymiany...strzelił po 180 tyś)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: armara Styczeń 04, 2010, 23:50:04
Ja polecam Hondy, wspominałaś coś o Civicu
Mój civic miał przejechane prawie 340 tys ( w tym ostatnie 40 to były moje początki ;)) i nic się z nią nie działo - miała wymieniane klocki, elementy zawieszenia - raczej drobne, przeguby całe na szczęście , tłumik.
Silnik i skrzynia bez zastrzeżeń,  zresztą sprzedał się jak ciepła bułeczka ;)

Teraz tez mam hondę i na razie za wcześnie na komentarz dot. trwałości ;)



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: noraka Styczeń 06, 2010, 15:15:35
A może ktoś z Was ma Kie Sorento? Właśnie oglądałam, przejechałam się. I mam dylemat. Autko jest w bdb stanie, z 2004 roku, automat - cena mi się troche nie podoba, ale pewnie jeszcze do małej negocjacji. Autko ma oczywiście służyć do normalnej jazdy i od czasu do czasu pociągnąć przyczepkę. Automat przemawia do mnie bardzo.  Oczywiście jeżeli się zdecyduje to przed zakupem jeszcze jedziemy do autoryzowanego serwisu na przegląd, ale chciałabym wiedzieć na co najbardziej zwrócić uwagę. Co tam się najczęściej psuje? I ogólnie jakie wrażenia z użytkowania tego modelu.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: foka Styczeń 06, 2010, 20:12:20
Zasuwam Corsą D. Benzyna  :icon_rolleyes:
Nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń co do awaryjności. W ciągu półtora roku zrobiłam nią ponad 75 tyś KM i nic. Teraz ma prawie 130 tyś. Tylko przeglądy co 30K/KM i tyle.
W miarę dynamiczne i mega wygodne. W środku dużo więcej miejsca niż w starszych Corsach.
Ma jedną wadę - żarłoczna okrutnie. Jeżdżąc bardzo delikatnie i głównie po trasie a nie mieście ta małpa pali ok 7L/100 DRAMAT


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Aventia Styczeń 06, 2010, 21:08:32
A co ja mam powiedziec ? Vectra pali mi 11 litrów  :ukłon: :ukłon:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Styczeń 06, 2010, 21:27:49
Aventia, jakim cudem? ja się zamykam w 7-8 spokojnie, a nogę mam ciężką.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Aventia Styczeń 06, 2010, 21:32:30
Bo ja mam b.ciezką nogę, sporo jeżdże na trybie sport i lubie wyprzedzać  :icon_rolleyes: no i silnik 2.5. Pozatym jadac nastawiam sobie wszystkie "dobroci"  :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Styczeń 06, 2010, 21:35:26
achh no chyba, że tak :) ja mam tylko 2.0 i nie używam klimy (poza odparowaniem szyb i szybkim nagrzaniem rano) więc pewnie daje to jakąś tam różnicę :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Aventia Styczeń 06, 2010, 21:38:37
Ja jakos w tej kwestii nie umiem oszczedzac :icon_redface: Włączam wszystko, klime, odparowywanie szyb, podgrzewanie foteli, radio... jakos lubie jak wszystko działa. Nie nudze sie bo mam co ustawiac i sie bawic w korkach itp  :lol: :lol: Choc jak czasem co 4 dni musze zatankować to płakać mi sie chce szczegolnie jak czasem droga, i 1 tankowanie to 240 zl  :zemdlal: :zemdlal:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Styczeń 06, 2010, 21:40:04
a benzynkę masz czy diesla? hehe podgrzewane fotele... fajnie Ci!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Aventia Styczeń 06, 2010, 21:42:52
benzyne  :kocham:  Własnie sie zastanawiam czy nie przerobic na gaz. Ktos ma doswiadczenia? Słyszałam ze automat i gaz to złe połączenie, ale nie za bardzo widzę niby czemu. Boje sie troche ze na gazie to moc straci, rózne opinie. Ktos coś wie ?  :oczy2:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Styczeń 06, 2010, 22:01:04
ja miałam montowany gaz do Audi A3 - nie straciło mocy, dalej zapierdzielało jak głupie :)
kumpel jeździ A4 z automatem też w gazie i nie narzeka! 
jeżeli traci moc, to trzeba cośtam podkręcic i róznica robi się mało odczuwalna :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Aventia Styczeń 06, 2010, 22:05:42
Mechanikow moze podpytam pojutrze o koszta ..  :D  Gaz jedna duuuużo tańszy. Tylko jakos odstrasza mnie jazda z takim baniakiem,bede sie bała zapalić papierosa w aucie  :hihi: :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Styczeń 06, 2010, 22:08:02
koszty montażu są duże - uprzedzam. Ale zwracają się :)
palenie to swoją drogą, ale jak ja się bałam że mi ktoś w tylek wjedzie! obawy całkowicie nieuzasadnione :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Aventia Styczeń 06, 2010, 22:13:08
Coraz czesciej spotykam wieeeelki napisy ze do garazy podziemnych nie wolno wjeżdżać z autami na gaz. To rozumiem jak ktos mieszka w bloku, to musi stawiac na dworze. A co z centrami handlowymi? Tam chyba zakazów nie ma na parkingach podziemnych ?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Styczeń 06, 2010, 22:15:14
u nas jest zakaz prz centrum handlowym (lub czymś co to centrum udaje haha).  Ale przecież są parkingi zewnętrzne :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Aventia Styczeń 06, 2010, 22:19:46
Nie no jasne ze sa, pytam z ciekawosci  :D  Choc w Wawie w Złotych Tarasach to jest chyba tylko podziemny..płatny do tego  :swirek: Tam stanac na zewnatrz to nie wiem gdzie,masakra.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: foka Styczeń 06, 2010, 22:24:59
Widzisz Avenita - Ty przynajmniej wiesz za co cierpisz. Ja oszczędzam go jak mogę: zero klimy, nie mam podgrzewanych foteli ino radia słucham ale to raczej ze spalaniem nie ma nic wspólnego. No i co? Mój rekord to 6,8/100  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Aventia Styczeń 06, 2010, 22:43:06
Ale jaki masz silnik ?  Dzis mijał mnie jakis amerykanin osobowy z silnikiem 4,6  lol  :lol:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: deidre Styczeń 06, 2010, 22:44:30
Samochody na gaz mają zakaz parkowania na parkingach piętrowych wszędzie z wyjątkiem najwyższego poziomu. Wyjeżdża się na samą górę i jest ok.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Styczeń 06, 2010, 23:49:41
To ja Was wszystkie pocieszę- moja laseczka pali jedyne 16L/100 :respect:


A jak to jest z tymi samochodami, skoro jesteśmy przy gazie, w moim mini bloku w garażu podziemnym parkują zagazowane samochody. Mają prawo czy nie? Nie jest to tak, że nie ma odgórnych przepisów i osobne reguluje, hmm, zarząd? Wspólnota? Administracja?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Aventia Styczeń 07, 2010, 00:00:53
a to nie dyrektywa ue?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Styczeń 07, 2010, 00:03:06
Nie mam pojęcia. Jeśli tak, to gdzie jest ten przepis?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Aventia Styczeń 07, 2010, 00:06:29
Dyrektywa ue swoje a my troche swoje. W niektorych krajach sie przystosowali i tylko pod pewnymi warunkami mozna parkowac w garazach auta na gaz.Warunki typu odpowiednia wentylacja, ile metrów pod ziemia plyta parkingu itp.
A u nas wykładnia jest różna. Nie ma jednoznacznego przepisu zakazujacego. Są ekhm.."pośrednie" typu zakaz instalowania instalacji gazowych itp, ale to nie to samo co auto w sume... zaczynam już rzeźbić swoje rozmyślenia więc kończe  :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Jolaa :) Styczeń 07, 2010, 08:00:21
ja mam juz druga toyote yaris i wszystkim serdecznie polecam. swietne autko. wczesniej mialam 1,0 benzyne, teraz 1,4 diesel. do zadnej nie wlozylam ani zlotowki, nigdy sie nie zepsuly. tylko tankowac i jezdzic, a naprawde malo pala :) swietny samochod dla dziewczyny na miasto. maly (wiec wszedzie sie zaparkuje), ekonomiczny i bezawaryjny.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: strzeszynopitek Styczeń 12, 2010, 10:25:10
A mi udało się kolka dni temu przepchnąć przez przegląd nasze "odlschoolowe" 27-letnie Audi "cygaro". Nie chce tego brać korozja, to się naprawia i jeździ. Żadnych komputerów i elektroniki. Nie lubię gdy auto jest inteligentniejsze ode mnie.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Karolcia Styczeń 12, 2010, 12:15:59
a ja się pochwalę - nabyłam drogą kupna Seata Leona 2.0 TDI z automatyczną skrzynią DSG i jestem w nim zakochana  :kocham:  :love:  teraz tylko muszę moją starą megankę sprzedać... i będę miała luźniej w garażu ;)

czy ktoś z Was jeździ może Leosiem? jakie wrażenia i opinie?  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Epikea Styczeń 12, 2010, 12:39:19
A mi udało się kolka dni temu przepchnąć przez przegląd nasze "odlschoolowe" 27-letnie Audi "cygaro". Nie chce tego brać korozja, to się naprawia i jeździ. Żadnych komputerów i elektroniki. Nie lubię gdy auto jest inteligentniejsze ode mnie.

ehh az mi sie łezka w oku zakrecila
za 2 tygodnie jest rocznica tragicznej smierci mojego cygarka :( rocznik 1987 czerwone 2,0
to co mowisz - korozji zero, sie naprawialo i smigało...
wielkie, zwrotne jak yariska, respect na drodze budzilo
na trasie 160 i tylko mruczało

sąsiad ma cygarko tylko combi - co je mijam to ehhh


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kalia Styczeń 12, 2010, 14:08:21
Gratuluję zakupu fajnego autka :-) Mój facet ma Leona 1 1.9 TDi  (seryjnie 150ps; ale już dawno nie jest seryjnie :cool:), 4x4, w zasadzie auto ma wszystko od szyberdachu do navi. I właśnie jedyne czego brakuje to dsg, jeszcze jakby bylo to z manetkami to wypas... Samym dsg jeździlam w nowym passiorze 170-konnym, skrzynia rewelka!!!



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Siwulka Styczeń 12, 2010, 14:14:13
A ja teraz jeżdżę quadem  :lol:. Przy takiej ilości śniegu środek lokomocji nie zawodny, czasami wyciąga się autko.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Muffinka Styczeń 12, 2010, 14:25:55
Wracając jeszcze do parkowania autem na gaz w różnych garażach...ostatnio w naszej hali garażowej pojawiła się karteczka że jest zakaz. Garaż jest na poziomie ziemi, z jedną ścianą jakby otwartą (jest tylko niski murek). Ja mam auto na gaz, teoretycznie nie powinnam tam parkować i ciekawa jestem kiedy mnie pogonią. Ale parkuję ponieważ nie mam gdzie :cool: szczególnie teraz jak wszędzie są zwały śniegu. A poza tym zapłaciliśmy za to miejsce 25 tyś zł i troszkę mnie to wkurzyło.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Karolcia Styczeń 12, 2010, 14:59:52
_Kalia_ dzięki ;) mój Leoś niestety nie ma napędu 4x4, navi i szyberdachu ale ma wszystko pozostałe ;) i mam nadzieję, pojeździć nim kilka latek ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: strzeszynopitek Styczeń 12, 2010, 22:12:09
Wracając jeszcze do parkowania autem na gaz w różnych garażach...ostatnio w naszej hali garażowej pojawiła się karteczka że jest zakaz. Garaż jest na poziomie ziemi, z jedną ścianą jakby otwartą (jest tylko niski murek). Ja mam auto na gaz, teoretycznie nie powinnam tam parkować i ciekawa jestem kiedy mnie pogonią. Ale parkuję ponieważ nie mam gdzie :cool: szczególnie teraz jak wszędzie są zwały śniegu. A poza tym zapłaciliśmy za to miejsce 25 tyś zł i troszkę mnie to wkurzyło.
Aut z instalacją LPG nie wolno parkować w garażach podziemnych i garażach posiadających kanały naprawcze ( jak u mechaników). Inne garaże powinny mieć wentylację dolną ( na poziomie posadzki). Chodzi o to, że propan-butan jest cięższy od powietrza i normalną wentylacją nie uchodzi, lecz zbiera się w zagłębieniach.
W Twoim przypadku powinnaś poinformować zarządcę garażu, że ma on obowiązek wykonać taką wentylację, bo mu inspektor nadzoru budowlanego zakaże jego użytkowania.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Muffinka Styczeń 12, 2010, 22:17:27
Ale poinformowano nas że nie ma tam wentylacji mechanicznej (?) i parkować autem na gaz nie można.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Styczeń 13, 2010, 15:45:28
Dzisiaj mi uświadomiono do czego służy drugi pilot w moim samochodzie :ke: :tanczacalinka: :tanczacalinka:

Jak zobaczyłam- to oniemiałam! Otóż tym drugim pilotem jedno kliknięcie odpala samochód i zaczyna grzać wnętrze :respect: Kocham to auto jeszcze mocniej :hihi: :emoty327:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Karolcia Styczeń 13, 2010, 15:58:39
zen fajnie się poznaje kolejne funkcje nowych samochodów  ;)  i za te nowe,  świeżo odkryte kochamy je coraz bardziej  :kocham: :lol:  (mam to samo ;) )


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: margaritka Styczeń 13, 2010, 17:20:28
zen zazdroszcze webasto! super sprawa na taka pogode


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Styczeń 13, 2010, 17:49:56
Super uczucie :emoty327:

Właśnie wróciłam z podróży, krótkiej bo krótkiej, ale zawsze- toyotą avensis. O nie, ja jednak chcę na te warunki moje 4x4, ile się namachałam :swirek: W mieście to może jeszcze jest w porządku, ale na mojej wsi- kosmos :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: rtk Styczeń 16, 2010, 19:11:37
a co myslicie o takiej Hondzie? http://otomoto.pl/honda-logo-1-3-marzenia-sie-spelniaja-C11171018.html
Czy te są też tak nieśmiertelne jak legendarne civiki?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Epikea Styczeń 29, 2010, 15:02:08
kaczor masz po  :rozga:
za to wychwalanie Subaru
bo tak czytalam, czytalam, spotkałam na parkingu i się zakochałam  :zemdlal:
Forester jest absolutnie genialny!
Juz siędze na forum Subaru a dziś sie chyba na spota wybiore  :cool:

Zen jaki Ty masz model? Bo fota juz nieaktywna


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Styczeń 29, 2010, 15:19:13
Epikea, mam Tribecę ;) Spisuje mi się fantastycznie. Warta była tych strasznych pieniędzy :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Teli Styczeń 29, 2010, 15:30:37
a ja właśnie szukam silnika do forestera :zemdlal:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: madryt Styczeń 29, 2010, 21:43:58
a ja szukam czegoś nowego... główne założenie - autko na rajdy przełajowe, czyli normalka ;) oczywiscie niedoścignione marzenie to Range Rover Sport - ale to ponad 200 000 ;p pewnie Defender albo Freelander, oczywiście będzie używany...chyba, że trafię gdzieś na Range Rovera mi odpowiadającego :)  inna opcja to Jimny ;p też się nadaje, a pali dużo mniej... no i da się nim jeździć po mieście, bo jest ekonomiczny. Ma sporo wad w terenie, ale je się poprawi ;p


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Julita Styczeń 29, 2010, 22:09:31
Ja kocham swojego Lwa miloscia wielka... Jednak ponad 1600kg, prawie 5m dlugosci, szerokości 1,80m i naped na przod zdecydowanie nie sprawdza sie w takie zimy jak obecna:/ Do tego jest jeszcze dosc niski wiec duza ilosc sniegu to dla nas dramat...
Dlatego jak go bede wymieniac to tylko jakies bydle 4x4. Aczkolwiek wolalabym miec mozliwosc posiadania 2aut... zimowo-konskiego nieustraszonego suwa i swojego Lwa na lato:p


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: caroline Styczeń 30, 2010, 01:29:18
oficjalnie odszczekuję wszelkie moje narzekania na seata leona jakie ośmieliłam się niegdyś mieć!

samochód okazał sie być niezawodny bez względu na sytuacje w jakie go w ciągu ostatnich kilku miesięcy wpakowywałam - od użytkowania jako samochód dostawczy (z ładunkiem bliskim połowie tony), poprzez samochód terenowy (sniegi, błota i wszelkie bezdroża), aż do jazdy z osiągami, których nie powstydziłby się samochód sportowy oraz występowania w roli pojazdu rodzinnego na długich trasach. oczywiście nie muszę dodawać, że nie zdarzyło mu się mieć problemów z odpalaniem czy działaniem - czy to 30 stopniowe upały czy niespełna 30 stopniowe mrozy. nawet ze śniegiem leon radzi sobie - jak na swoje mozliwości - doskonale. chociaż nie ukrywam, ze trzeba brać poprawkę na wysokość jego zawieszenia ;)
do tego - po odnalezieniu drobnostki będącej przyczyną mojego dyskomfortu w prowadzeniu tego auta (która była de facto niezwiązana bezpośrednio z samym autem czy jego konstrukcją) - leon prowadzi się jak limuzyna, lekko ale pewnie. naprawdę mam wielką przyjemność korzystania z tego autka :)

teraz przede mną sprawdzenie czy serwis seata staje na wysokosci zadania równie zadowalająco, co samo autko ;)



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: darolga Styczeń 30, 2010, 01:39:04
BMW serii 5, niestety na tył i przy takiej pogodzie dupskiem rzuca, ale fajnie trzyma się drogi, przyjemne, bezpieczne auto. I conieco pod maską jest  :hihi:
Pali niestety dużo, długa i spora, nie jest to auto miejskie z pewnością. Ale jestem bardzo zadowolona. A jako siodlarnia na kółkach się sprawdza  :cool: bagażnik zdał egzamin  :cool:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: CuLuLa Styczeń 30, 2010, 17:31:28
Darolga, który rok tej 5? Jaki silnik?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: dempsey Styczeń 30, 2010, 18:20:05
juhu jedna dobra wiadomośc tej zimy
udało się zreanimować naszego volvozaura
a już na nim powoli kreske kładliśmy. zaczął kaszleć i dusić się, co u niego niespotykane. różne diagnozy, a co jedna to poważniejsza... :S
aż wreszcie trafiliśmy na kogoś kto się zna na takich zabytkach. i co? re-gu-la-cja! właściwa regulacja.
pali, chodzi, mruuuuuuczy jak duży kot (znknął brzydki pogłos) ach ach jest znów z nami  :icon_razz:
(cieszy tym bardziej, że do wiosny nie za bardzo się w budżecie mieści zakup czegoś innego..)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: madryt Styczeń 30, 2010, 20:56:22
jestem w szoku! mój samochód ma 1,5 roku, jest nowy, jakby nie patrzeć.. suzuki splash. nie dziwiło mnie, że zapalał przy mrozach od razu. -30, a on idealny. zdziwiło mnie natomiast, że... nawet przy takich mrozach nie zamarzł mi LETNI płyn do spryskiwaczy :D mówią, że jeszcze ma być trochę mrozu.. więc tym razem jednak wleję zimowy :D za to dmuchawa z powietrzem zaczęła rzęzić, ale stawiam, że mi coś tam wpadło, bo po 3 dniach przeszło i jak narazie nie wydaje odgłosu gorszego od mojej rozchrzanionej stacji dysków w laptopie ;p


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Styczeń 30, 2010, 21:55:19
caroline, a jak w porównaniu do poprzedniego samochodu? Leoś chyba lepszy, co? ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kisiel Styczeń 30, 2010, 22:14:14
zen, masz przystojną laskę ;) mogłabym w niej mieszkać!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Styczeń 30, 2010, 22:18:28
kisiel, ja też to czasem rozważam :hihi: Jestem zauroczona tym samochodem!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: caroline Styczeń 30, 2010, 22:33:20
zen, oj, masz rację :D Leoś jest debeściak :cool:  :kocham:
dłuższą chwilę mi zajęło przestawienie się z poprzedniego auta (ach, ta automatyczna skrzynia biegów :kocham:) na Leona-sportowca, ale jak już się z nim zgrałam, to.... ooooch, co za przyjemność jeździć tym autkiem :hurra:
(hmmm... z drugiej strony - automat jest cuuuudny, ale takich rajdów jakie Leonkiem mogę zrobić, to na automacie bym nie zrobiła ;))


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Styczeń 30, 2010, 22:35:56
Właśnie, właśnie- ja miałam przyjemność jeździć Leonem przez kilka dni- i naprawdę ten samochód potrafi maksymalnie zaskoczyć! I to czerwone podświetlenie :emoty327:

Do naszej rodziny trafia niebawem passat- ciekawa jestem jak się będzie spisywać.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: margaritka Styczeń 31, 2010, 14:41:54
jeszcze przez miesiac bede smigac passatem b4 z '95  :cool:

oprocz paru grobiazgow ( 1 i 2 na chama wchodzi, zdaza sie, ze ruszam z 3, sprzeglo czasmi nie odbija, abs nie dzialaja, nie wszystkie drzwii sie otiweraja jedne od srodku drugie od zewnatrz, bagaznij trzeba umiec zamknac bo haczyk sie nie trzyma sam, okazalo sie, ze pod kierowca mam wygnita dziure, nie ciagnie powyzej 3 tys obrotow, a jak sie mocniej przygazuje to gasnie ( hydroszkalnki walniete w silniku), brak recznego, slabe oryginalne radio, siedzenie sie nie przesuwa i sie proawdzi na wyprostowANYCH nogach,  nie dziala podgrzewanie tylnej szyby i tylna wycieraczka, czasmi sie zatnie prawe mijania trzeba stuknac i sie wlaczy, nie nabiera temeratury) jezdzi mi sie swietnie  :hihi: az troche zal mi sie przesiadac do nissana ( dostaje po mamie xtraila) bo sie przywiazalam  :icon_redface:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Julita Styczeń 31, 2010, 16:58:21
hehe a mowia ze niemczury niezawodne:p
My tez kiedys mielismy pasacika i tez dosc szybko zaczal wykrecac rozne numery... glownie z elektryka i 'otwieraniem/zamykaniem'. Ale to nie zmienia faktu, ze paski dalej mi sie podobaja:) a CC to juz zupelnie:D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ewuś Styczeń 31, 2010, 17:34:24
Julita ja na passata CC choruję  :emoty327:  Cały czas namawiam rodziców, żeby sobie kupili ;)
 My w rodzinie mamy słabość do VW od 16 lat jeździmy praktycznie tylko VW (z małą  3 miesięczną przerwą 14 lat temu na poloneza), i jeszcze ja teraz się wyłamałam bo mam Toyote (ale nie powiem, już byłam  o krok od kupienia Tiguana, tylko akurat na RAVke zrobili promocje 10tys ;) )


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kaczor Luty 02, 2010, 22:10:46
kaczor, ale co ma do tego kto się z kim pozdrawia a moim pytaniem o Mitsubishi? W Warszawie się z tym w ogóle nie spotkałam, mi nikt nie macha, ja nikomu nie macham- co innego motonici, oni zawsze do siebie machają. I kierowcy autobusów :cool: Poprosiłam Dodofon żeby opisała jak się jej Mitsubishi będzie sprawowało, bo moi rodzice je rozważają. Nic poza tym. Nie oczekuję wykładu jakie to subaru jest zajefajne, lepsze od Mitsubishi, bo wiem o tym ;) Nie lubię generalizowania, że wszyscy to wszyscy tamto. Mnie nikt nie ponformował o tym, że ktoś komuś macha. Poinformowano mnie za to, co jest najbardziej czułe w modelu mojego subaru i na co mam zwracać uwagę. Do żadnej sekty nie mam zamiaru należeć, mojej osoby nie determinuje to, co mam i nie mam zamiaru identyfikować się z kimś, kto jeździ subaru, kto nosi marco polo, kto pali davidoffy etc. Mam nadzieję, że nie zrozumiałeś mnie źle :kwiatek:

Oczywiscie, ze Cie nie zrouzmialem zle. Wszyscy moi znajomi i rodzina mowia, ze jestem pi*%(#^$ ;)
Mowisz o utozsamianiu - mysle, ze z koniarzami w jakis tam sposob sie utozsamiasz - rozmawiasz z nimi, piszesz na forum itp. Dla jednych samochod to tylko srodek transportu, a dla innych pasja tak samo jak konie. Nie widze tylko sensu porownywania marki Subaru z markami odziezowymi. Piszesz, ze Ciebie nie detrminuje to co masz, ze nie masz zamiaru nalezec do sekty itp. Jezeli fanow subaru nazywasz sekta, to ludzi z tego forum trzeba by nazwac mega sekta. Troche probujesz przelamac stereotyp lanserstwa i marki, a ja chce Tobie wyjasnic, ze dla fanow subaru pod znaczkiem 6 gwiazd kryje sie dobra zabawa, kapitalni ludzie i radosc z jazdy, a nie lansowanie sie pod kultowa plejada.   "Fak mi ajm fejmus" nie ma tutaj zastosowania ;)

Strzel sobie na lusterko takiego swiniacza a'la solberg to na pewno takie glupki jak ja beda na Ciebie, trabic, machac i wyc wydechem ;)
http://www.allegro.pl/item894889383_naklejka_subaru_wrc_pig_wrx_sti_manga_rally.html

kaczor masz po  :rozga:
za to wychwalanie Subaru
bo tak czytalam, czytalam, spotkałam na parkingu i się zakochałam  :zemdlal:
Forester jest absolutnie genialny!
Juz siędze na forum Subaru a dziś sie chyba na spota wybiore  :cool:

Zen jaki Ty masz model? Bo fota juz nieaktywna

Milo powitac w gronie pozytywnie zakreconych subaroholikow ;)

Z tego co wiem, mamy tutaj na forum kobitke z salonu Subaru z wroclawia  :oczy2:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Belcia Luty 02, 2010, 22:27:38
Ja śmigam peugeotem 206 ... i wiecie co myśle na temat tych samochodów : "jak te żabojady coś wymyślą , to ....." ( oczywiście nie obrażając tu nikogo) ale serio w tym samochodzie wszystko jest inaczej ..koło zapasowe nie jest w bagażniku tylko pod spodem , jak sie coś popsuje to cięzko samemu zrobić tylko trzeba na serwis jechać , normalnie masakra nie raz ręce opadają , jedynie co to wygląd w miare spoko , lubie takie dynamicznie wyglądające auta  ;)

swoją drogą marzy mi sie kosmiczny samochód tzn honda civic ...kiedyś sobie kupię  :hurra:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Luty 02, 2010, 22:50:42
kaczor, nie przesadzasz trochę z tą ideologią?  ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kaczor Luty 02, 2010, 22:54:22
ehhhh Wy kobiety nigdy tego nie zrozumiecie ;) to nie ideologia tylko hobby tak samo fajne jak konie (przynajmniej dla mnie) :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Luty 02, 2010, 23:04:27
kaczor, ale czego nie rozumiem? Tego podniecania się samochodem? ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: caroline Luty 02, 2010, 23:09:24
zen, to jest coś takiego jak personalne podejście do kwestii kastrowania ogierów - kobiety tego nigdy nie zrozumieją  :hihi: 


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Luty 02, 2010, 23:11:37
Aaaaa, to sorry kaczor ;) ale dlaczego ma się to odnosić tylko do subaru?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: caroline Luty 02, 2010, 23:14:56
kobito, nie pytaj... przecież i tak nie zrozumiesz :lol: ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Aventia Luty 03, 2010, 00:10:11
Mitsumaniaki tez sie pozdrawiają  :)
Ja tam nic złego w tym nie widze, jak ktoś sie pasjonuje autami, lubi to, tu coś dokręci, tam udoskonali, tam doda. Po prostu siedzi w tym  ;) Przeciez jeżdża na zloty itp. To nie sekta  :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kalia Luty 03, 2010, 01:29:17
Ja śmigam peugeotem 206 ...


I ja także :D i w dodatku sw ;) idelane auto do ciorania, wożenia ubłoconego psa, totalnego niedbania :cool: Z tym kołem to miałam przejścia, 3 razy na szarpaki jeździłam czy aby napewno mi któregoś amora nie wywaliło za nim się kapnęłam, że mi się to koło poluzowało i bije na dziurach... A poza tym udziwnień nie zauważyłam, żaróweczki zmienia się bez problemu, płynu do spryskiwaczy dolewa się prosto. Do jazdy po Wawie mam Smarta, to jest dopiero udziwniony samochód, żeby dolać płynu trzeba mieć nie lada zwinne paluszki i dużo spokoju :D ale niedługo przyjdzie mi się z nim rozstać, w zamian jedzie do mnie polóweczka w automacie :tanczacalinka:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Luty 03, 2010, 02:15:26
koło zapasowe nie jest w bagażniku tylko pod spodem

A dla mnie takie rozwiązanie w miejskim autku, to strzał w dziesiątkę, do którego przekonałam się pracując w salonie jednej z fracuskich marek ;)

Hmm... i całkowicie rozumiem takie 'męskie' podejście do samochodu :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: martva Luty 03, 2010, 08:51:40
ehhhh Wy kobiety nigdy tego nie zrozumiecie ;)

Łoh no tak... My KOBIETY nie zrozumiemy... Nawet nie ma co probowac, bo to i tak z gory przesadzone,ze MY KOBIETY nie zrozumiemy.. Najbardziej rozbrajająca kwestia, jak zwykle.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: _Gaga Luty 03, 2010, 09:00:20
Dworcinko ja również miałam zapas pod autem w Citroenie AX (dziś jeżdżę wielką Vectrą B i Mitsu Eclipse)... i wiesz co - jesienią, kiedy drogi w błocie,a człowiek do pracy ubierze się w jasny "gajerek" - wymiana koła to koszmar. Przebite jest brudne, ale i zapas cały ubłocony :-( Nie wspomnę, że bezkolizyjne wyciągnięcie zapasu spod auta graniczy z cudem - anwet kiedy jest sucho - człowiek musi się upraprać w kurzu ... Zatem nie przemawia do mnie takie rozwiązanie...

Tymczasem w ogromnych bagażnikach Vectry i Eclipsa spokojnie mieszczą się zapasowe koła i pełno różnych dziwactw (czytaj śrubek i kluczy) w najróżniejszych schowkach... a w samym bagazniku nadal bez kłopotu zmieszczą sie 3 siodła , derki, szczotki, żłoby i luzak ;-)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kaczor Luty 03, 2010, 09:36:28
kaczor, ale czego nie rozumiem? Tego podniecania się samochodem? ;)

dokladnie, wlasnie tego ;)

Aaaaa, to sorry kaczor ;) ale dlaczego ma się to odnosić tylko do subaru?

hmmmm... no akurat w tych autach sie człek zakochal. Dlatego, ze tylko one wydaja niepowtarzalny bulgot boxera, maja symetryczny 4x4 i swiszcace turbiny ;)

caroline chociaz Ty patrzysz na te bzdury moje z przymrozeniem oka ;)
martva - nie, nie jestem meska szowinistyczna swinia, wyluzuj jak kolezanke caroline.
Zdarzaja sie kobiety, ktore tez maja bzika na punkcie subarek, tylko szkoda, ze jest ich tak malo ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: rtk Luty 03, 2010, 10:27:54
Subaru fajne autka  :kocham:
Miałam okazję pojeździć trochę Imprezami, dużo lepsze w prowadzeniu niż Lancery Evo. Bardzo mi pasują, ale nie zdecydowałabym się na kupno. Niestety koszty części i paliwa przy mojej codziennej jeździe kompletnie by mnie dobiły :/


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Luty 03, 2010, 10:53:12
Mitsumaniaki tez sie pozdrawiają  :)
Ja tam nic złego w tym nie widze, jak ktoś sie pasjonuje autami, lubi to, tu coś dokręci, tam udoskonali, tam doda. Po prostu siedzi w tym  ;) Przeciez jeżdża na zloty itp. To nie sekta  :D

Mam Mitsumaniaka w domu, nawet mi nie mów o pozdrowieniach, wkładaniach kartki za szybę o forum, pozdrowieniach i kwiczeniu na widok takiego samego auta jak mój chłop ma. Ostatnio był dramat, bo widzieliśmy identycznego Gala w mieście jak jego, już były obawy, że nasz Laluś nie będzie jedynym ale na szczęście tamten intruz zniknął.


 
nasz Laluś :)


Subaru fajne autka  :kocham:
Miałam okazję pojeździć trochę Imprezami, dużo lepsze w prowadzeniu niż Lancery Evo. Bardzo mi pasują, ale nie zdecydowałabym się na kupno. Niestety koszty części i paliwa przy mojej codziennej jeździe kompletnie by mnie dobiły :/


Czemu lepsze od Evo? Dawaj jakiś opis szczegółowy, chłopa podenerwuje :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Aventia Luty 03, 2010, 11:03:52
Hahaha,brat tez na forum Eclipsiaków siedzi czy mitsumaniaków - az tak dogłębnie sie nie interesuje  :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Luty 03, 2010, 11:05:05
chciałabym się nie interesować ale jestem codziennie zalewana potokiem słów na ten temat  :hihi:
pewnie zemsta za to, ze od paru lat ja o volcie gadam  ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Aventia Luty 03, 2010, 11:18:39
Ninevet - Ale to powinnas sie w sumie cieszyc. Bo dzieki temu on rozumie Twoja pasje, a jednoczesnie ma swoje zainteresowania. To chyba dobrze ;) 

Gaga - za to Vectry B maja inny minus(przynajmniej moja) - bardzo kiepski lewarek. Taki "trójkątny" co nikt nie umie go obsługiwać, i auto sie z niego zsuwa :icon_rolleyes: 


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: bera7 Luty 03, 2010, 11:19:43
Tak jak kiedyś lubiłam Subaru tak teraz ich nie znoszę. Ale z wysokimi cenami części bym się nie zgodziła. W porównaniu do części od Audi były śmiesznie niskie.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Luty 03, 2010, 12:33:14
rtk, części są śmiesznie tanie, w porównaniu chociażby do chryslera ;) Ja na szczęście mam pod nosem speca od subaru, polecanego człowieka chyba na wszystkich forach subarowych, przyjeżdżają do niego ludzie z całej Polski (ostatnio był facet z Poznania). Przegląd śmiesznie tani- tyle mnie kosztował, co sam wjazd na kanał w chryslerze. Wymieniłam mu tylko olej- i tot yle na razie z kosztów.
Co do paliwa się zgodzę, ale jesli masz zaoszczędzić na przeglądach (a ręczę, że przy dbaniu o subaru nie będziesz się pojawiać u mechanika częściej niż na wymianę oleju), to koszta się wyrównają. W tej chwili miesiąc jazdy tribecą kosztuje mnie jakieś 5 tankowań po ok. 280zł. W voyagerze tankowałam 3,4 razy za podobną cenę. Na razie dokładam do subaru jedno tankowanie, czyli ok. 300zł w miesiącu. Jeśli za to nie będę wjeżdżać do mechanika tak często jak w chryslerze, to okaże się, że na subaru jednak...oszczędzam :hihi: Nie liczę tylko kredytu.......

kaczor, ale ten zapał nie ma to związku z, hmm, problemami mężczyzn z pewną częścią ciała? ;) :kwiatek:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Aventia Luty 03, 2010, 13:21:21
Mam pytanko, słuchajcie...czy na TC (kontroli trakcji) moge jeździć cały czas w taką pogodę? Czy tylko okazyjnie ? I to samo mam pytanie apropo "płatka śniegu" co jest na skrzyni, on ponoc jest tylko do ruszania,ale jak jade wolno po duzym sniegu to tak mogę ciągnąć ? :D

edit:literówka


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Belcia Luty 03, 2010, 13:26:00
a smiga ktoś z Was Honda Civic ?? jakie wrażenia  z jazdy ?? jak z utrzymaniem takiego auta ??


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Aventia Luty 03, 2010, 13:32:39
Ale ta nówka civic, czy te z rocznika 2000 itp ?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kaczor Luty 03, 2010, 13:43:21
kaczor, ale ten zapał nie ma to związku z, hmm, problemami mężczyzn z pewną częścią ciała? ;) :kwiatek:

Wrecz przeciwnie :P ja mialem skromne 1,6 na ktore wielu subaru maniakow robilo  :wysmiewa: ,  po skasowaniu swojej najwolniejszej ze wszystkich imprez jezdze transporterem i tez jakos zyje, bez powiekszania sobie ego przez turbine pod maska ;) moze kiedys portfel nei bedzie mi sie domykal i nadbagaz przeznacze na jakiegos pogromce asfaltu, ale na razie dopadla mnie szara rzeczywistosc w pi*^#*&@ TDI by volkswagen aka pancerwagen aka hitlerwagen ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Belcia Luty 03, 2010, 16:15:15
o nówke mi chodzi  :cool:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: noraka Luty 03, 2010, 18:15:19
belcia  mamy w firmie kilka (i wszystkie w innej wersji silnikowej) . Na chwilę obecną to tylko koszty przeglądów nas interesują - auta jeszcze na gwarancji. We wszystkich były jakieś mniejsze problemy -z takich bardziej zapadających w pamięć to hamulec ręczny (puszczał), a to wspomaganie nie działało, a to jakaś inna pierdółka. Serwis jest na przyzwoitym poziomie. Najsympatyczniejszy jest civic 1,8 - kopa ma, podróżuje się nim w miarę komfortowo, a i 6 biegowa skrzynia się tu sprawdza. 1.4 na miasto ok  - na trasie troszkę mułek. I typR - fajny kop,prowadzenie też całkiem sympatyczne, ale na polskich drogach kręgosłup woła o masaż po każdej trasie:) I mi we wszystkich nie podobają się hamulce - mogłyby być lepsze.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: rtk Luty 03, 2010, 18:40:16
Czemu lepsze od Evo? Dawaj jakiś opis szczegółowy, chłopa podenerwuje :D

To takie moje osobiste odczucia jeśli chodzi o prowadzenie, sterowność. Dużo bardziej mi lezy :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Luty 20, 2010, 09:49:21
z ostatniej chwili moje przemyślenia - nigdy więcej auta w amerykańskiej wersji
poszło nam sprzęgło, w optymistycznym wariancie część będzie za 1,5 miesiąca, pomijając fakt że całą "impreza" będzie kosztowała kilka tysięcy...

czy ktoś ma Nive?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: deborah Luty 20, 2010, 09:52:49
ładę niwę? mój szwagier ma taką do jazdy po lesie


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: rtk Luty 20, 2010, 12:22:10
a ja zdecydowałam się na Seata Ibize z silnikiem 1.9 TDI. Przekonałam sie do diesli. Na razie jest super  :kocham:
(http://www.kfz.net/autobilder/seat/ibiza/seat-ibiza-1.jpg)
Ma ktos doswiadczenia? :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: el_Bandito Luty 20, 2010, 19:44:01
Na pewno ktos ma. Ten silnik montowany byl w lwiej czesci golfow, octavii, wlasnie w ibizach, cordobach itp itd. Jednostka trwala, duzo mechanikow zna ja na wylot to plusy. A minusy? Diesel. :)
Mimo, ze jezdze autami z silnikiem Diesle'a, to dzwieku i kultury pracy jednostki benzynowej nic nie przebije. Co to za jazda, gdy na obrotomierzu masz 2-3tys rpm? Do tego wolniej osiagaja temp. pracy, sa delikatniejsze (chodzi o jakosc paliwa) - to nie te diesle co kiedys. - mowie o common rail i pompowtryskiwaczach. Do tego drozsze w zakupie, przez pol roku cena ON rowna sie cenie bezolowiowej, a pali litr-dwa mniej. Oszczednosci? Po przejechaniu pewnie ok 150 tys km wyjdziesz na zero z benzyna. A wjedz autem z wysokopreznym w tunel, otworz szybe, daj po garach i zastanow sie czy to jest to, co chcialbys/chcialabys uslyszec. Kle kle kle kle.

jezdze:
Opel Astra F 1993 1.6 benz
Nissan X-Trail 2.0 diesel
Citroen C15 1.9 diesel
Renault master 3.0 diesel

Uwielbiam benzyne.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Luty 20, 2010, 19:52:25
deborah, obejrzelismy dzis trzy, jedna gorsze padło od drugiej;/


niestety uziemienie bez auta na tyle nie wchodzi w grę wiec szukamy dalej


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Marzena Luty 20, 2010, 19:53:00
A ja sobie wlasnie sobie kupuje Fiata Bravo 1.9 JTD w dieslu (common rail wspomniany)
Naczytalam sie najpierw o tym samochodzie przeokropnie, znalazlam kandydata - rocznik 2000, w dosc bogatej wersji za calkiem przyzwoite pieniadze, i mam nadzieje ze poza odpadajacymi klamkami moj fiat będzie dzielnie słuzyl. i cale 105 kucy pod maska.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: margaritka Luty 20, 2010, 21:00:28
el_Bandito  jak Ci sie jezdzi Nissanem? Za dwa- trzy tygodnie dziedzicze go po mamie( tylko ja 2.2 tez diesel). Dla mnie najwieksze minusy to straaaaaaaaaaaasznie glosny i wjezdzajac z wieksza predkoscia w zakret mam wrazenie, ze zaraz mnie wywali  :icon_rolleyes: i albo moj taki dziwny albo tylko moje uczucie ale jak przesiada sie z tempaka jakiegos np mojego passata z '95 gdzie wystarczy tak naprawde poscic sprzeglo i dosyc ciezko go zgasic tak nissana z wielka latwosci. Ogolem to juz nie moge sie doczekac :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: el_Bandito Luty 20, 2010, 21:45:05
Zalezy o ktorym nissanie mowisz.
X-trail w drugiej wersji, ktorym jezdze, jest rewelacyjny. Do zachodnich niemiec przejechalem z jednym postojem i nic mnie nie bolalo. Auto super ergonomiczne, naprawde nie mam nic do zarzucenia.
X-trail w pierwszej wersji jest troche inny Nie wiem, o ktorym mowisz.
Jezdzilem tym pierwszej serii w wersji benzynowej chyba 2.0, albo 2.5 no i bylo fajnie:) Chyba ladniejszy, nieco mniej funkcjonalny (mniejszy), wnetrze duzo brzydsze, zegary na srodku deski - duzy minus). Ogolnie autko fajne, ale w porownaniu do drugiej wersji - w moim odczuciu gorsze.
Mog jeszce powiedziec kilka slow o nissanie navara, (jezdzilem 2.5L), ktory w porownaniu do x-trail to jak porownac gowno do twarogu (na korzysc x) Samochod ogolnie fajny , szpanerski, silny, ale topór.
Nissan Note z silnikiem chyba 1,5 diesel bardzo polecam, mimo, ze przejezdzilem tylko kilka km. Bardzo fajne odczucia. Moze brakowalo 6 biegu.


edit:
sprawdzilem i...
mowisz o poprzedniej generalcji x-traila. 2.2 136KM
w nowszej diesel ma 2L i 150KM.
Tak jak napisalem - fajne autko, gdyby nie mialo zegarow na srodku to b.fajne :)
Wiec tak jak napisalem - autko fajne


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: szarotka Luty 20, 2010, 21:47:50
Ja jeżdżę skodą octavią 1,9TDI i bardzo sobie chwalę. Auto prawie bezawaryjne i oszczędne. Normalne jej spalanie u mnie to 5l . Jest szybka i fajnie się prezentuje. Na mrozach -30 bez kłopotu zapalała. Wiadomo motor diesla trochę warczy , ale ja to lubię. Przez 15 lat jeżdżę z silnikami diesla volkswagena i nie mogę o nich złego słowa powiedzieć.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Luty 20, 2010, 21:58:53
Trochę obok tematu- ale nie wiem czy jest sens zakładania nowego ;)

Mianowicie wczoraj najprawdopodobniej miałam stać się ofiarą kradzieży samochodu. Ewidentnie niebieski ford smax, na kozienickich rejestracjach (WKZ) na odcinku konstancin-wilanów jechał na 'stłuczkę' z moim samochodem. Uparcie usiłował wjechać na mój pas, zajeżdżał mi drogę, gwałtownie hamował przed maską. Nie zrobiłam niczego, czym mogłabym go zirytować (chyba, że atrakcyjna kobieta w fajnym aucie to powód do frustracji?). Szczytem był ostatni odcinek, kiedy to na chama facet po prostu próbował we mnie wjechać, korzystając z tego, że zaczynałam zwalniać przed zmieniającym się sygnalizatorem. Na całe szczęście samochód na lewym pasie (byłam na środkowym) postanowił jednak skręcić na tych światłach i zjechał na swój skrajny lewy pas- zrobił mi tym samym miejsce- dodałam gazu i przeleciałam zapewne już na czerwonym przez krzyżówkę. Smax odpuścił- aczkolwiek łamiąc dozwoloną prędkość jak najszybciej chciałam się znaleźć na trasie siekierkowskiej.

Zgłosiłam sprawę na 112, gdzie zostałam poinformowana, że to najprawdopodobniej była próba kradzieży 'na stłuczkę'. Poradzono mi wozić ze sobą gaz w samochodzie, przy stłuczkach nie zostawiać samochodu z kluczykami w środku- zgasić, zabrać ze sobą, jak będą próbować wyrywać, to wywalić jak najdalej (zapasowe zawsze ktoś dowiezie, złodziej nie będzie mieć czasu na szukanie odrzuconych kluczyków). A jeśli przy stłuczce mam podejrzenie, że coś jest nie tak- zablokowac drzwi, nie wychodzić z samochodu i wezwać policję. Na moje wyraźne zdziwienie, że przecież to jest biały dzień i masa samochodów naokoło- pan się smutno roześmiał mówiąc, żebym raczej nie liczyła, że ktokolwiek się zatrzyma nawet, jak zaczną mnie szarpać. A raczej zwłaszcza wtedy.

To tak ku przestrodze ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Krokus Luty 20, 2010, 22:21:14
a masz jakieś nowe autko czy 'zwykłe'?

i szczerze to nie wiedziałam że tak można robić, taka próba kradzieży spod nosa właściciela  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Luty 20, 2010, 22:28:55
Nowe, 'niezwykłe'. Subaru tribeca. Ale podobno niechodliwe- chyba, że na zamówienie 8|
Ogólnie w lekkim szoku jestem :S


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Krokus Luty 20, 2010, 22:31:40
ciekawe co ich w końcu powstrzymało.. mogliby po prostu wjechać  i 'tyle' ale normalnie też sie zdziwiłam to co napisałaś  8|


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: margaritka Luty 20, 2010, 22:39:11
el_Bandito dokladnie mowie o tej straszej wersji. Mi zegary jakos zbytnio nie przeszkadzaja moze po prostu kwestia przyzwyczajenia. Jezdziles takim w terenie poza miastem?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: rtk Luty 20, 2010, 23:03:25
Na pewno ktos ma. Ten silnik montowany byl w lwiej czesci golfow, octavii, wlasnie w ibizach, cordobach itp itd. Jednostka trwala, duzo mechanikow zna ja na wylot to plusy. A minusy? Diesel. :)
Mimo, ze jezdze autami z silnikiem Diesle'a, to dzwieku i kultury pracy jednostki benzynowej nic nie przebije. Co to za jazda, gdy na obrotomierzu masz 2-3tys rpm? Do tego wolniej osiagaja temp. pracy, sa delikatniejsze (chodzi o jakosc paliwa) - Oszczednosci? Po przejechaniu pewnie ok 150 tys km wyjdziesz na zero z benzyna. A wjedz autem z wysokopreznym w tunel, otworz szybe, daj po garach i zastanow sie czy to jest to, co chcialbys/chcialabys uslyszec. Kle kle kle kle.

Jestem po dużej przeszłościz benzynami. Jeździłam rajdowo. Diesel dla mnie jest super. Ma swietne wyciszenie wiec kle kle nie przeszkadza, a mało pali. Poza tym Ja nie mam samochodu po to zeby sie scigac, juz jeździłam do 8 tys obrotów. Jest ok :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Luty 21, 2010, 06:57:58
zen, a mówią że coraz mniej kradzieży...
ehh


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: el_Bandito Luty 21, 2010, 14:25:43
rtk, poscigac to i sie dieslem mozna, nie o to chodzi. Tylko o jakies takie malo uzasadnione przekonania. Co benzyna to benzyna :)))


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Julita Luty 21, 2010, 14:55:26
Na stluczke... niezle o tym to jeszcze nie slyszalam... Ale dobrze wiedziec...
Nas kiedys okradli na spiocha... wbili sie do domu, spladrowali salon i biuro ojca, ukradli jakies pierdoly zaladowali sie do naszego samochodu ktory stal na zewnatrz i pojechali... Ale mialam bardzo 'milych' zlodziei... zamkneli za soba drzwi na klucz... a na murku przed domem zostawili kluczyki do samochodow ktorych nie ukradli.....
Samochod ozyskalismy... zalany kwasem, z szybami zamazanymi na czarno i z inforamcja, ze wykonano z niego napad z uzyciem broni...

Co do diesli to ja dalej nie wiem o jakim Wy odglosie piszecie bo jezdzilam i dieslami i bezyniakami i jakos roznicy nie slysze daalej;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Scottie Luty 21, 2010, 15:31:57
Samochody na benzyne są dużo bardziej ciche (nie znam się na samochodach, więc nie potrafię powiedzieć, co działa ciszej- silnik?) niż te dieslowe. Taty VW Touran w dieslu chodzi jak traktor :P


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Kaprioleczka Luty 21, 2010, 15:42:00
zen - niezle przezycie  8| dobrze, ze ja mam kilkuletnia tojke - tego to raczej nikt ulica ganiac nie bedzie  :hihi: a juz na pewno nie w Lublinie ;)
gaz mam zawsze, jak by nie patrzec za duzo sily to ja nie mam (ale za to jak chce to potrafie szybko uciekac  :wysmiewa: )

przez swiatla Zen nie pogonili pewnie tylko dlatego, ze bali sie ze cos ich skasuje jak wjada bardziej na czerwonym. W W-wie o to nie trudno, a potem musieliby sie pewnie gorzej przed Policja tlumaczyc, i o samochod mniej.

Zen, Ty tam uwazaj na siebie!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Marzena Luty 21, 2010, 15:45:51
ja tam uwielbiam to tyr tyr tyr, wczesniej mielismy w domu benzyniaki, pare lat temu tata kupil opla astre 1.7 TD i sie zakochalam w tym dzwieku. W dodatku mi nie przeszkadza ze jest mułowaty, jak sie rozbuja to doslownie gaz do dechy.
Sobie tez kupilam diesla, ale 1.9, rakieta :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: el_Bandito Luty 21, 2010, 16:55:28
nie jak sie rozbuja, tylko jak turbina sie wlaczy na np 2,5tys rpm.
Diesle klekocza, bo taka ich natura. W benzynowym zaplon jest wywolywany przez swiece iskrowe, a w silniku Diesle'a - (inaczej zwane wysookoprezne) zaplon nastepuje samoistnie przy b. wysokim csnieniu (zmniejsza sie wtedy temp zaplonu i hop - odpala) - dlatego tez stare diesle z kiepskimi swiecami zarowymi mialy problemy z odpaleniem w zimie.
Ale fakt- dzisiejsze diesle sa juz o wiele cichsze.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: margaritka Luty 21, 2010, 20:04:11
el_Bandito nie odpowiedziales mi ;) jezdziles xtrailem poza asfaltem?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: szarotka Luty 21, 2010, 20:15:00
Marzena ja tez lubię jak diesel robi tyr tyr tyr bo jak robi kle kle kle to znaczy że silnik już wyjarany ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: el_Bandito Luty 21, 2010, 21:12:56
co to znaczy wyjarany? :)

margaritka: starszym x-trail tylko na asfalcie i tak jak pisalem - przyjemnie z kilkoma ale.

nowszym jezdzilem w lekim terenie (okolice stajni) i bez zarzutow - kilka razy wyciagalem sasiadow ze sniegu itp - inteligentny naped 4x4, dobre opony i niezly przeswit (jak na auto wszechstronne) daja calkiem niezle wyniki w terenie. Raz jechalem po naprawde mocnych koleinach wypelnionych blotem i tez dal rade. czytalem rowniez test tego auta i w porownaniu z konkurentami wypada subiektywnie (wg dziennikarza) najlepiej. Jak na SUV - dzielny w terenie. Na jazde po lesie i umairkowanych bezdrozach - bez wstydu mozna wyjechac. - do tego przydatna kontrolka poslizgu kol i odlaczane ESP (kontrola trakcji) pozwala troche poszalec. Standardowy naped na przod i dolaczana tylna os nie jest szczytem marzen (co tyl to tyl ;-), ale do auta do jazdy - mysle, ze bardziej wskazane. Osobiscie nie mialem nigdy problemow z wjazdem/wyjazdem skadkolwiek. Nawet, gdy pług tej zimy nie zdarzyl przyjechac na czas.

podsumowujac: nowy x-trail jest wg mnie wspanialy, starszym nie jezdzilem duzo, wie ciezko sie wypowiedziec.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Krokus Luty 21, 2010, 21:41:42
Cytuj
gaz mam zawsze, jak by nie patrzec za duzo sily to ja nie mam

a gdzie taki gaz można kupić?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: margaritka Luty 21, 2010, 22:02:18
el_Bandito oprocz zegarow to jaka jest wieksza roznica miedzy straszym i nowszym?

ja juz sie nie moge doczekac w koncu nie bede bala sie jechac na skroty albo w ogole do koni dojechac :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: el_Bandito Luty 21, 2010, 22:40:24
Tak jak napisalem - stary jest troche mniejszy od nowego. Tam mialem benzyne i krecil sie wysoko, co mnie osobiscie daje duza frajde z jazdy, choc do SUV'a neikoniecznie pasuje. W nowszym jest kilka drobnych roznic technologicznych, ma slabsze silniki, gorsza ochrone przy zderzeniach.
Poszukaj w Google.
Gdybym jezdzil starsza wersja z silnikiem Diesle'a - moglbym cos wiecej powiedziec.



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: margaritka Luty 21, 2010, 22:56:41
dzieki :kwiatek:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Kaprioleczka Luty 21, 2010, 23:23:49
Cytuj
gaz mam zawsze, jak by nie patrzec za duzo sily to ja nie mam

a gdzie taki gaz można kupić?
nie powiem Ci dokladnie gdzie w Krakowie. Ja swoj kupowalam "na zywo" w olimpie w Lublinie, na stoisku ktore ma tam firma sprzedajaca rozne takie "zabawki" na www.bron.pl . Na gaz nie potrzeba pozwolen, ale musisz miec 18 lat. Da sie go tez kupic na allegro.

Tylko polecam gazy zelowe - w przypadku stozka pieprzowego nawet przy minimalnym wietrze latwo o "samoboja" ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Luty 22, 2010, 06:31:25
Marzena ja zdecydowanie wolę odgłos benzyny, zwłaszcza duuuuży silnik v6 albo v8
zawsze się śmieje ze jak chłop odpala auto - mamy 4l, v6 to miód na moje uszy!

a my mamy nowe auto, ponieważ rokowania na sprowadzenie sprzęgła szybko są żadne kupilismy do jazdy Frontere Sport - potrzebowaliśmy czegoś z minimum takimi napędami jak u nas. Mamy tak "zajebista" drogę że ostatnio Subaru poleglo na niej, zreszta zdarzyło nam się dwa razy utopić na niej Forda, raz Frotkę szwagra...
Nasza frotka młoda nie jest ale w naszych klimatach, no i na MTkach. Przyjdą roztopy to pewnie docenimy, bo na lodzie to tak średnio...

Teraz mam tez znacznie większa motywację by sfinalizować temat mojego prawka, bo po naprawie forda przejmuję frotę;]



Krokus w sklepie mysliwskim np;]

El_Bandito jak na suvik ma faktycznie spory prześwit.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Yasmine Luty 22, 2010, 07:50:46
oo Sznurka z nieba mi spałaś. Ja właśnie też przed zakupem Frotki jestem. Zdawaj relacje jak Ci się jeździ  :lol:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: el_Bandito Luty 22, 2010, 08:32:03
Napisze tu tylko, ze wg wielu testow, ktore mialem okazje przegladac (zarowno w gazetach, jak i internecie) dot. samochodow terenowych - Opel Frontera zawsze wypadal najgorzej i byl daleko w tyle za innymi.
pamietam, ze dostal w ktoryms czasopismie dwie gwiazdki, kiedy przedostatni mial trzy, a pozniej juz tylko w okolicach pieciu.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Luty 22, 2010, 09:15:54
el_Bandito, testy testami a praktyka praktyką
frotka napedów jakiś nadzwyczajnych nie ma, ale ta jest podniesiona to raz
dwa ze wiele zależy od opon

niva ma lepsze napędy na pewno niz frota ale weź i znajdź w podobnych pieniądzach coś co nie huczy i nie zżera go rdza
nie jest to samochód marzeń, a samochód który umożliwi nam dojazd do stajni na czas unieruchomienia naszego rangera

my rozważaliśmy kilka aut ale miały byc przede wszystkim tanie w częściach i bez problemów z ich dostępnością

Ciężko porównać nowego forestera z frotą ale na naszej drodze nowy domowy forester poległ

W tych pieniadzach na upartego można mieć z lepszymi napędami i dyskotekę i dziadka defka, tylko przerabiamy juz czekanie na części.

A w terenie frota na pewno lepiej sobie radzi niż freelander czy xtrail

My przerobiliśmy temat jazdy wieloma samochodami tego typu, a cześć rzeczy o których piszą w testach troche inaczej wygląda w rzeczywistości.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wawrek Luty 22, 2010, 09:39:39
to ja Was pogodzę i powiem, że polecam unimoga

ja nie mam, ale bardzo dobry znajomy zarzyna swojego od kilku lat i nie może zarżnąć


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Luty 22, 2010, 10:18:41
wawrek, a tam pewnie jak w Valpie 40 cm przeswitu hehe


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Luty 22, 2010, 10:23:34
Sznurka jesteś pewna z tym sprowadzeniem części?? Może poszukajcie, popytajcie innych
1,5 miesiąca to masakryczne długo!

Ja gdy w końcu trafiłam na mechanika znającego się na rzeczy (po drodze było dwóch innych, z jednym skończy się w sądzie :/ ), to zdobycie części do skrzyni automatycznej i naprawa zajęła mu tydzień czasu :)


El Bandito a gdzie są takie testy suv-ów możesz podać linka do jakiegoś? :)

Nam ostatnio chodzi po głowie Nisiu Pathfinder :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Luty 22, 2010, 10:28:57
gwash, jestem pewna, obdzwonilismy co się dało
pomijajac fakt ze auto stoi w salonie forda

a te 1,5 miesiaca to zakładając ze czesc przyjdzie i nie utknie w urzedzie celnym

jak ktos ma dojscia jakies to chętnie podam vin
aaa warunek jest tylko taki że jesli przyjdzie złe - a mechanicy ostrzegają że mimo vinu może tak być albo miernej jakości chcemy mieć możliwość zwrotu
2,4 tys piechotą nie chodzi

gwash ale pathfinder chyba nie ma centralnego mechanizmu roznicowego


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Luty 22, 2010, 10:43:20
To właśnie dyferencjał centralny w moim fordzie się zepsuł ;) :/

Na pewno Pathfinder nie ma? To by było aż dziwne.. Może ma w zamian coś jeszcze bardziej nowoczesnego?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Luty 22, 2010, 11:21:36
gwash,on ma coś co się zwie All-Mode czylo na auto w razie uślizgu na czarnym dołaczy się napęd przodu
ale zapietym na 4 po czarnym jezdzic nie można
a w L200 można, czy tez dyskotece czy defku - tyle ze te dwa ostatnie maja stały na 4


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: MsCarmen Luty 22, 2010, 11:26:37
a ja śmigam Nissanem Micrą i jestem z osiołka dumna, bo nigdy mnie nie zawiódł i zawsze odpala przy -27 C :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: el_Bandito Luty 22, 2010, 16:50:04
przy napedzie na 4 kola, centralny mechanizm roznicowy byc musi, sznurko. Moze nie miec blokady tego dyfra.
Pathfinder jest z tego co wiem b.podobny do navary. Navara blokady dyfra nie ma, ma napedy na 2 tylne kola, na cztery i na cztery w reduktorem (biegi terenowe/polowe).
All-mode jest w nowym x-trail'u.
Osobiscie nie wiem czym dokladnie Path rozni sie od navary poza cena i wyposazeniem. Moze ktos mnie oswieci?

http://www.samochody.mojeauto.pl/nissan/opinie/nissan_x-trail.html

http://www.motogazeta.mojeauto.pl/Testy_Samochodow_Firmowych/Test_porownawczy_SUV-ow_CR-V_X-Trail_Outlander,a,104214,.html



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ogurek Luty 22, 2010, 16:57:56

Osobiscie nie wiem czym dokladnie Path rozni sie od navary poza cena i wyposazeniem. Moze ktos mnie oswieci?


tym że to jest pikap a to "kombi" ?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Luty 22, 2010, 18:10:26
el_Bandito, przy stałym tak ale przy dołączanym już nie koniecznie
ranger nie ma centralnego mechanizmu różnicowego
zacytuję z forum fordowskiego
Ranger nie posiada centralnego mechanizmu różnicowego (CMR), który rozdzielałby siłę napędową na poszczególne osie (przednią i tylną). A to co się objawia u Ciebie - czyli blokowanie się napędów przy włączonym 4x4 i ostrym skręcie to całkiem prawidłowy objaw w Rangerze. Przy braku CMR samochód mając skręcone koła tak czy siak musi wykonać uślizg przynajmniej jednego koła a tak naprawdę to dwóch (albo koła wewnętrzne będą kręciły się w miejscu albo koła zewnętrzne będą miały uślizg liniowy).
navarą zapietą po czarnym jezdzic nie nada

a path z tego co czytałam ma ma all mode a navarra z tego co wiem drugą oś dopinaną na sztywno, bez centralnego mechanizmu różnicowego

A wracajac do navarry - to dla mnie w ogole dziwne auto. Poprzednia wersja była zdecydowanie "bardziej"
pewnie dlatego robią teraz MP 300

linkuje jeszcze dla rozwiania wątpliwosci o centralnym mechanizmie roznicowym w pathfinderze a raczej jego braku
http://www.forum4x4.pl/viewtopic.php?f=6&t=49124&start=0


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: el_Bandito Luty 22, 2010, 20:06:00
Co do frontery - zeby ne bylo, ze tak to auto nienawidze - pewnie sam zakupie jakis egzemplarz, gdyz jest to najtansza opcja auta terenowego do tego z neizlym wygladem.

Czyli Pathfinder kosztuje kilkadziesiat tys wiecej tylko dlatego ze ma pelna bude? :) Ciekawe, ciekawe.

Poprzednia navara z pewnoscia jest dobrym zakupem. Do tego wyciagarka, albo lina kinetyczna, halogeny na dachu i full wypas terenowka :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Lotnaa Luty 22, 2010, 21:17:52
Przez ostatni tydzień miałam do jazdy Jeep'a (Liberty chyba) - byłam zaskoczona, jak tragicznie to auto zachowuje się w warunkach zimowych  8| Rozumiem, że przy napędzie na tył, automacie i braku zimowych opon szału być nie może, ale kiedy dziś jadąc pod niewielką górkę z prędkością około 50km/h nagle zaczęłam się ześlizgiwać na przeciwny tor jezdni, a później w stronę rowu, nieźle się przeraziłam. Ten samochód zupełnie nie trzyma się drogi, najmniejsze wzniesienie to tragedia  :ke:
W efekcie tego przez pół dnia musiałam jeździć z włączonym napędem na 4 koła, co równa się zużyciu paliwa na poziome rosyjskiego czołgu  :zemdlal:

a ja śmigam Nissanem Micrą i jestem z osiołka dumna, bo nigdy mnie nie zawiódł i zawsze odpala przy -27 C :D

Dokładnie!!! Ja teraz też śmigam takim małym czymś, do tego ma 250tyś na liczniku i chyba ze sto lat, i sprawuje się świetnie.
No, prawie, bo przy 80km/h silnik wydaje bardzo osobliwe dźwięki i mam wrażenie, że zaraz złożą się lusterka  ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Luty 22, 2010, 21:26:59
Bo jeep to gówniany samochód. Niestety. A już grand cherokee to w ogóle jakaś pomyłka :ke: Spróbuj na koleinowych wyżłobieniach tym syfem pas zmienić. Atrakcje murowane.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: el_Bandito Luty 22, 2010, 22:35:14
w ameryce maja rowne drogi.
A na letnich to i wranglerem, czy patrolem nie wjedziesz po sliskim podlozu pod gorke :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wawrek Luty 22, 2010, 22:43:09
(http://images49.fotosik.pl/264/7dac0892b411cd5f.jpg) (http://www.fotosik.pl)

marzenie - unimog z WOMem i 3-punktowym zawieszeniem - można sobie łąkę skosić, sprasować słomę, siano, po mleko pojechać...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Luty 22, 2010, 22:46:00
..zaparkować pod biurem :lol


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Sierra Luty 22, 2010, 22:49:58
...do kościoła pojechać  :cool:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Luty 22, 2010, 23:04:48
I na wakacje z rodziną i psem ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Luty 22, 2010, 23:56:54
Ciekawe czy ma montowanie ISOFIX :emoty327:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kaczor Luty 23, 2010, 00:30:43
Swego czasu na zawody zaprzegowe przyjezdzal pewien niemiec unimogiem przerobionym na "toczke" do wozenia kucykow ;)

zen - zapytaj na forum.subaru.pl czy ktos s-maxem scigal piekna kobiete w pieknym subaru :) a ptzynajmniej mozesz zapytac czy inni uzytkownicy tego niezwykle rzadko spotykanego samochodu mieli podobne ekscesy w ostatnim czasie.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Luty 23, 2010, 06:56:57
el_Bandito, porównywanie frotki do rangera w ogole jest głupie z naszej strony ale jakież było nasze zaskoczenie, kiedy daje radę tam gdzie ranger mógłby robić fochy, bo my frotkę znamy akurat inną w wersji 2,3 l 1993 i zachwyceni nie bylismy

Ale rangera mamy na ATkach, nalewkach w dodatku, tu mamy MTki BF Goodrich i auto jest podniesione
opony robią gigantyczną różnicę w tym jak się auto spisuje, szosówki w terenówce są dobre do wożenia faktur, ATki uniwersalne a MTki na szosie huczą, zżerają paliwo, na lodzie ślizgają się ale na błocie są nie do wyrąbania;]

W rangerze dochodzi jeszcze problem dodatkowy - zresztą w każdym pickupie ze za lekka dupa, no i najlepiej chyba jedzie jak ma z 800 kg na pace, a tak to niestety robi sie zwyczajnie nadsterowny - dlatego Pathfinder może lepiej sie zachowuje niż NAvarra?
Może, bo nie mieliśmy przyjemności

Ktoś pisał o paliwożerności, na gazie mimo 4 l jezdzimy za tyle co picasso 1,6 w benzynie

El bandito - od czego sie mierzy głębokość brodzenia?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Luty 23, 2010, 08:33:48
Tutaj jest dość fajna recenzja o Pathfinderze, może to wam coś wyjaśni, ja się aż tak nie znam. Po kopalniach piasku nie będę jeździć, ale muszę wyjechać pod ostrą górę do naszego domu po spływającej glinie aktualnie pokrytej rozmarzającym śniegiem ;). Było to to kiedyś przykryte jakimś marnym szutrem ale już zjechał..
http://www.www.flota.com.pl/cms/?id=1069

Wychodzi na to że ma napęd przełączany pokrętłem 2WD na tył, 4WD, 4WDLo (z reduktorem), AUTO i jakieś "PUSH" - to nie wiem co za funkcja. I ma ALL Mode. Jest na sztywnej ramie ale z niezależnym zawieszeniem każdego koła i ma duży prześwit.

El bandito czym się różni od navarry - chyba komfortem jazdy i wyposażeniem , Navarra to ciężarówka przecież i takie ma się w niej wrażenie - w Rangerze też.


Lotna - Jeep Liberty bardzo nisko jest oceniany w klasie kompaktowych suv-ów, tu jest taki test z większą ilością aut, niż ten w linku wcześniejszym :)

http://www.motorpoint.com.au/compactsuv.asp




Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Alvika Luty 23, 2010, 09:37:36
Potrzebuję czegoś do dobicia w mieście, zagazowanego - i się samo znalazło, kilkunastoletni Daewoo Lanos, zagazowany, tanio.
Z Daewoo miałam już do czynienia, ale to była mikrofalówka mojej mamy.
Jakieś nowe opinie lub doświadczenia na temat mikrofalo-samochodu?  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: el_Bandito Luty 23, 2010, 09:53:37
sznurka - od osi do wlotu powietrza?

Funkcja PUSH podpowiada jak wlaczyc naped terenowy 4x4 - trzeba wcisnac i przekrecic :)

Daewoo maja dobre silniki - bardzo dokladne. Lanos duzo pali, ale mysle, ze z powodzeniem go w miescie dotłuczesz.


edit:
oto etapy projektowania jednego z  modeli Daewoo:

http://www.joemonster.org/mg/thumbnails.php?album=lastup


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Alvika Luty 23, 2010, 12:18:49
el_Bandito, podaj dokładnego linka - z chęcią się pośmieję :)
W kwestii spalania: 10l gazu na mieście przy silniku 1.6 (to akurat wiem na bank, bo tym lanosem sporo jeździłam ostatnie 3 lata - jako pasażer ;) i nie raz na stacji lądowaliśmy) powinnam przeżyć. Szczególnie po mojej oplicy vectrze 1.8 i passacie combi 2.0 męża, oba w benzynie... Wirki w baku widziałam.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: el_Bandito Luty 23, 2010, 12:58:50
dla porownania moja Astra 1,6 w gazie potrafila zejsc do 7,5 LPG na trasie. w miescie do 9.

juz daje link.
http://www.joemonster.org/art/13492/Jak_powstal_projekt_matiza


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Luty 23, 2010, 13:37:34
el_Bandito, ano własnie zastanawiałam sie

Gdzie Patrol ma zatem wlot ze u niego to 70 cm?

Smiałam się ze to pewnie głębokość brodu;]


gwash ja myslę ze w tych pieniadzach są lepsiejsze auta i nadal cywilizowane;]


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: el_Bandito Luty 23, 2010, 13:58:00
Zazwyczaj jest przy silniku, ale dzieki akcesoriom mozna go wystawic nieco wyzej, jak np tutaj:

http://www.owoa.com.au/images/DSCF1528.jpg

wtedy z auta robi sie mala amfibia.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Luty 23, 2010, 16:18:30
temat snorkela jest mi znany
mnie te 70 cm nurtuje
jakim cudem jest tyle w Patrolu


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: el_Bandito Luty 23, 2010, 17:48:23
troche poszukalem, ale nie ma zadnej konkretnej odpowiedzi. pewnie wynika to z usytuowania wlotu powietrza i dlugosci odpowietrzenia kilku rzeczy (walu, skrzyni i czegos tam jeszcze). Pewnie w patrolu jest to w standardzie.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Aventia Luty 23, 2010, 18:10:09
Ja na jeepach się kompletnie nie znam, ale bardzo mnie intryguje pewna kwestia, a to chyba dobry moment na to pytanie  :)  Ten snorkel (to rozumiem jest rura wydechowa?) jak jest tak na górze, przy szybie, to nie przeszkadza w otwieraniu okna ? Nie czuć tych spalin ?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: figura Luty 23, 2010, 19:08:49
.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dorcysia Luty 23, 2010, 20:01:05
Ja na jeepach się kompletnie nie znam, ale bardzo mnie intryguje pewna kwestia, a to chyba dobry moment na to pytanie  :)  Ten snorkel (to rozumiem jest rura wydechowa?) jak jest tak na górze, przy szybie, to nie przeszkadza w otwieraniu okna ? Nie czuć tych spalin ?
Hihi, snorkel to wlot powietrza do silnika, przydatny podczas przepraw przez wodę a nie wylot spalin.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Luty 23, 2010, 20:04:53
figura, patrzymy na sprawę z różnych perspektyw. Ja piszę o tym, jak się jeep gc zachowuje na typowej polskiej drodze a nie jak się nim jeździ po lesie- i jak dla mnie- nie spisuje się na koleinach, rzuca nim za bardzo, nie lubię takich pływaków. Polemizowałabym z jego przestrzenią w środku- jak dla mnie- to jest zwyczajnie ciasny. Mówię o przestrzeni dla ludzi, bo bagażnik to inna sprawa.
My się szybciutko pozbyliśmy jeepa, kompletnie mi nie pasował. Dostałam więc voyagera do jazdy. I był o niebo lepszy niż jeep. A teraz mam subaru- i nie zamienię na nic innego :cool:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: figura Luty 23, 2010, 20:19:01
 Co do asfaltowych dróg - to, że sobie nie radzi na nich, to prawda, tu masz święta rację. Kiedyś byłam zmuszona zawieźć Jeep'a do serwisu na przegląd co wiązało się z wjazdem do Wrocławia no i tu było troszkę gorzej sobie radził.
 Ale ja myślę w tych kategoriach - samochód TERENOWY to taki co ma się mi sprawdzać w terenie i Jeep mi się w błocie, w śniegu, w piachu ( w ciężkich warunkach ogólnie! ) sprawdza, więc jestem z niego zadowolona ;) Do miasta mam samochód miejski i na siłę go nie przekształcam na auto, które poradzi sobie w każdych warunkach ;)

 Co do pakowności - jestem dosyć wysoką osobą ( 176 cm ) i nigdy nie wydawało mi się żeby samochód był mały czy ciasny, ale to może zależy od danego człowieka ;)
 
 Subaru, które masz widziałam i choć bardzo mi się podoba to szkoda by mi go było na leśne dukty, długo by u mnie nie przeżył :hihi: Jeżdząc Jeep'em nie mam takich skrupułów gdy o coś zachaczę i zedrę trochę lakieru, to nie ma być w końcu auto na pokaz ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Luty 23, 2010, 20:28:07
To fakt, ja też się trochę zastanawiam czym będę jeździć jak się przeprowadzimy na wieś..


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: el_Bandito Luty 23, 2010, 20:30:40
Ja na jeepach się kompletnie nie znam, ale bardzo mnie intryguje pewna kwestia, a to chyba dobry moment na to pytanie  :)  Ten snorkel (to rozumiem jest rura wydechowa?) jak jest tak na górze, przy szybie, to nie przeszkadza w otwieraniu okna ? Nie czuć tych spalin ?

Aventia, odpowiedz juz otrzymalas, ale jeszce ci wyjasnie pewna kwestie:

W silniku, w cylindrach, czyli miejscach, gdzie nastepuje eksplozja "paliwa" jest takie miejsce, ktore nazywa sie komora spalania.
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/a6/4-Stroke-Engine.gif
I wbrew opinii ignorantow - w tych cylindrach nie spala sie jedynie paliwo. Tzn w sumie tylko paliwo sie spala, ale gdyby tylko ono tam bylo wstrzeliwane do wybuchu to po 1 - samochod mialby wir w baku, a po 2 - eksplozja nie bylaby tak gwaltowna. Dlatego do pracy silnik potrzebuje mieszanki powietrzno-paliwowej. Stad np filtr powietrza. O ile koncowka wydechu moze znajdowac sie pod woda, tak jezeli wlot powietrza woda zaleje to silnik nie ma z czego sporzadzic mieszanki potrzebnej do wybuchu.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Aventia Luty 23, 2010, 22:51:24
Dzieki za uświadomienie :ukłon:  a Tak swoja droga nie przypuszczałabym ze koniec wydechu moze byc pod wodą a auto i tak bedzie sprawnie działać i jechać do tego  :D - człowiek sie uczy całe zycie.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: el_Bandito Luty 24, 2010, 10:04:51
Zerknij na ten filmik:

http://ziza.ru/2010/02/11/russkie_vezde_proedut.html

Wydech spokojnie może być pod wodą - on tylko wyrzuca, nic nie zasysa :) Witać to doskonale pod koniec filmiku.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Luty 24, 2010, 19:16:58

zen - zapytaj na forum.subaru.pl czy ktos s-maxem scigal piekna kobiete w pieknym subaru :) a ptzynajmniej mozesz zapytac czy inni uzytkownicy tego niezwykle rzadko spotykanego samochodu mieli podobne ekscesy w ostatnim czasie.

Hmm, myślisz że na forum subaru są właściciele/użytkownicy fordów? :lol: Spytam przy okazji znajomego, który ma ten model co ja oraz naszego kochanego speca od subaru. Właśnie przez to, że to nie jest taki typowy samochód taka potencjalna próba kradzieży mnie dziwi lekko- ile tych samochodów jest w naszym kraju? 100 sztuk? 200? Więcej, mniej?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Marzec 04, 2010, 12:55:39
Zen a właściwie czemu zdecydowałaś się na Tribecę? Coś konkretnego zadecydowało? Chyba rozważałaś jakąś Toyotę?
A WW Tuareg to chyba auto podobnej klasy i wyglądu - podoba mi się :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: k_cian Marzec 04, 2010, 13:05:06
ma ktoś z was doświadczenia z hyundai'em i30 ?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Marzec 04, 2010, 17:02:43
gwash- rozważałam highlandera. Ale był problem z gwarancją na Polskę (czytaj: bez gwarancji). Wybór padł na Tribecę, bo miała wszystko czego oczekiwałam od samochodu- plus w gratisie niepospolitość ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Cenciakos Marzec 05, 2010, 08:50:42
k_cian ja mam Hyundaia I30 (1.6 diesel) Comfort Plus, od 2 miesięcy i jestem baaardzo zadowolona.
Jak dla mnie super komfort jazdy za przyzwoite pieniądze.
Ja jestem zakochana  :kocham:. I w końcu mam przyspieszenie  :konik:
O awaryjności jeszcze się nie mogę wypowiedzieć i mam nadzieję, że długo jeszcze to nie nastąpi ;).



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: k_cian Marzec 05, 2010, 11:16:09
jak z jego ładownością , funkcjonalnością itd? jakie minusy widzisz jak dotąd? no i z czym porównywałaś kupując :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Cenciakos Marzec 05, 2010, 11:47:43
Jeśli chodzi o komfort jazdy porównuję z gołą Pandą ;)
Aczkolwiek od Quasqaia i Avensis również jak dla mnie nie odbiega.
Czego mi barkowało w Pandzie a w I30 jest: wbudowane radio ze sterowaniem w kierownicy, schowki, miejce na kubki, wejście na USB, szerokie i wygodne siedzenia, wystarczajaco dużo miejsca zarówno z przodu jak i z tyłu. Bagażnik jest naprawdę duży- pies zmieści Ci się tam bez żadnych problemów, a i spokojnie cos o niego dopakujesz :).
Jeździ mi się bardzo dobrze, dobrze trzyma sie drogi, pali 6,6l w trybie korek non-stop, 4 l na trasie. 
Nie ma tandety w środku, nic się nie rozłazi, nic nie odkleja, naprawdę fajnie zrobione.
Z minusów- bardzo miękkie szyby podatne na zarysowania. Twarde zawieszenie przez co dośc mocno czuć dziury.
To chyba tyle.
W każdym razie wiem, że drugi raz kupiłabym to samo :)
Zastanwiałam się jeszcze nad I20, ale że był w tej samej cenie co i30 to wzięlam większego.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Złota Marzec 05, 2010, 12:47:54
czy ktos z Was mial do czynienia z Nissanem Terrano?

na pierwszy rzut oka- zwinna terenówka i co wazne mozna wozic 7 osób.

Rozprawiamy z Jarkiem o samochodach ostatnio, bo czas najwyzszy jeden z gratów zamienic na nie-grata. Musi byc  z napędem na 4 i musi byc min na 6 osób, koniecznie diesel i min 2,5 silnik.


Terrano nie mają kosmicznych cen, czy ktos z Was tym jeździł?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: bera7 Marzec 05, 2010, 20:23:04
ma ktoś z was doświadczenia z hyundai'em i30 ?

Mam od tygodnia. Autko bardzo kompaktowe, bardzo wygodne fotele, dobrze się prowadzi i jest dość zwrotne. Wadą mojego modelu jest silnik 1,4 benzyna. Dużo pali, mało może. Mimo że nie kombi to do bagażnika trochę klamotów wchodzi.
Ostatnio w 2 dni zrobiłam nim ponad 800km i nie czułam zmęczenia. Jak na tą klasę lepszy niż Auris, którym wcześniej jeździłam.
Gdybym miała kupić auto w tej klasie wybrałabym i30 w kombi z silnikiem diesla. Są bardziej dynamiczne i oszczędne.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Marzec 05, 2010, 22:44:40
Złota, a discovery?
patrol długi?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ogurek Marzec 06, 2010, 09:26:15


Terrano nie mają kosmicznych cen, czy ktoś z Was tym jeździł?
podejrzewam, że tu jest odpowiedź,
też to przerabiam, próbuję zamienić zajeżdżony 8 letni samochód na  ;) ośmioletnią niespodziankę z dopłatom 30k, rodzina się w głowę puka


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dodofon Marzec 06, 2010, 09:36:57
Złota, a discovery?
patrol długi?

nie mogłam sie powstrzymać...
z serii "do czego służy patrol?"
= do wypatrywania!
http://img.photobucket.com/albums/v209/Alyz/RAJDY%204x4/ZBartaswypatruje.jpg
(/forum/Themes/multi_theme/images/warnwarn.gif) Wielkość zdjęcia.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Złota Marzec 06, 2010, 15:29:30
widzielismy terrano na żywo i najmłodszy jaki widziałam to z 2004 roku...

odpadł po oględzinach

staneło na patrolu / uwielbiam te auta- klasyk taki/ albo jak zaszalejemy to pathfinder/ ale to juz naprawde byloby szalenstwo:)/

Dodo- ja słyszałam ciekawą historie o naszym staruszku pajero - jak to na pewnym szkoleniu tancowali mu na dachu, szyberdach do dzis cieknie


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Marzec 06, 2010, 15:43:07
Złota, patrol ma tylko jeden głowny mankament
jest drogi w zakupie

edit
znalazłam coś nad wyraz interesujacego
http://bored-night.com/index.php/Amazing/Russian-Lada-Niva-Can-Be-Submarine.html


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Złota Marzec 07, 2010, 11:19:47
Sznurko - dokonalismy wyboru- szukamy patrola:)
drogie są ale mysle ze warto:)

sprzedamy busa dopiero latem-  bedzie jeszcze na wyjazd potrzebny- przynajmniej siano sie zapakuje i to jest plus dostawczych aut
tylko z przyczepą bedzie mial ciezko bo to 1,9 TD jak sie rozbuja to idzie, ale ciezko nawet furmanke wyprzedzic

tak go poobijalam w tą zimę- jak nigdy zadnego samochodu



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Marzec 07, 2010, 17:30:41
Złota, na pewno warto!
Trzymam kciuki za poszukwania!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: margaritka Marzec 07, 2010, 17:46:31
moj nissan xtrail 2.2dci 136km cudownie wszechstronny - swietny na bezdrozach jak i na asfalcie :kocham:
(http://i221.photobucket.com/albums/dd135/ritusia5/IMG_4006.jpg)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: baba_jaga Marzec 07, 2010, 18:51:16
moj nissan xtrail 2.2dci 136km cudownie wszechstronny - swietny na bezdrozach jak i na asfalcie :kocham:

tylko niestety 2-konnej przyczepy nie pociagnie  :(
ale jesli poltora wystarcza, to autko bedzie w sam raz


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: margaritka Marzec 07, 2010, 18:57:40
ciagnelam osobiscie;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: baba_jaga Marzec 07, 2010, 19:53:38
a ktory to rocznik auta i jaka ma wbita mase wlasna ?
moj z 2004 byl za slaby technicznie

no chyba, ze 'dwojke' udalo Ci sie zarejestrowac z jakas nizsza wartoscia ?
niektore firmy, w tym B zdaje sie zaczely ostatnio stosowac takie rozwiazanie?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: margaritka Marzec 07, 2010, 20:00:24
a chodzi ci o przepisy.

ciagalam bez patrzenia w papiery - przeprowadzka na szybko.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Maj 02, 2010, 22:35:00
tararararararararara :D

Mitsubishi Pajero, r. 95 :) 2.8 diesel :D spalanie - yyy przemilczmy :)
do przyczepy - jak ta lala :)

(http://img442.imageshack.us/img442/7162/dsc07156y.jpg)

(http://img11.imageshack.us/img11/2716/dsc07168g.jpg)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: _kate Maj 08, 2010, 13:01:33
słuchajcie, zmieniłam auto i mam do niego taki stosunek  :kocham: :kocham: :kocham: no może poza momentami jechania po dziurach, kiedy dymam 3km/h

ALE co położyć w samochodzie na podłodze, żeby  mieć w miarę mały problem z kłakami psa? jest coś takiego w sprzedaży?
póki co Psikus się zapoznał z samochodem z zewnątrz, ale fajnie jest go ze sobą brać, ale potem te kłaki przerastają moje możliwości sprzątania  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dodofon Maj 08, 2010, 13:34:31
słuchajcie, zmieniłam auto i mam do niego taki stosunek  :kocham: :kocham: :kocham: no może poza momentami jechania po dziurach, kiedy dymam 3km/h

ALE co położyć w samochodzie na podłodze, żeby  mieć w miarę mały problem z kłakami psa? jest coś takiego w sprzedaży?
póki co Psikus się zapoznał z samochodem z zewnątrz, ale fajnie jest go ze sobą brać, ale potem te kłaki przerastają moje możliwości sprzątania  :icon_rolleyes:

są nawet całe maty dla psa do auta, albo takie coś do wyłożenia zarówno w bagażnik jak i na tylne siedzenie - wygoogluj


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: _kate Maj 08, 2010, 14:44:54
wow! nie wiedziałam, że coś takiego istanieje. Dziękuję!  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: rtk Maj 08, 2010, 15:45:30
A orientujecie się jaki uciąg ma Mazda 5?
Szukam samochodu, który będzie odpowiedni do miasta, niezawodny i niedrogi w utrzymaniu, a jednocześnie żeby uciągnął 2-3 razy do roku bukmanke z 2 końmi. Samochod ma miec 2-4 lata i kosztowac tak maks do 50 tys, choc wolałabym 35 tys. Możecie coś polecić?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dodofon Maj 08, 2010, 16:36:47
wow! nie wiedziałam, że coś takiego istanieje. Dziękuję!  :kwiatek:

http://www.allegro.pl/item1014742418_mata_pokrowiec_do_przewozu_psa_wodoodporna.html

jest na allegro - jak widać nie jest jakaś droga przesadnie


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Złota Maj 08, 2010, 18:57:59
Gilian, ślicznosci ten Pajero. Ja bym go jeszcze orurowała, fajniej wygląda
mam ''dziadka'' z 89 roku, krótkiego 2,5 TD i go uwielbiam, choc sa ludzie co sie śmieją, ze takim zabytkiem śmigam


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: _kate Maj 08, 2010, 19:39:34
o dzięki Dodofon, właśnie na allegro nie mogłam znaleźć  :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Maj 09, 2010, 09:02:15
rtk, a jaki silnik tej mazdy?

_kate, ja owczarka woziłam w bagazniku voyagera i miałam takie pokrowce:

http://www.allegro.pl/item1027865281_praktyczny_pokrowiec_do_przewozu_psa_w_samochodzie.html

Są trochę tańsze niż te z poprzedniego linka, ale mają po obu stronach to mocowanie za zagłówki na taśmę- kółka są zapewne bardziej stabilne. Miałam takie dwa na zmianę- ale szybciutko wysychają, więc spokojnie jeden starcza. Ale po kilku miesiącach pokrowiec przechodzi aromatem psa i pranie nic nie pomaga, więc ja wywalałam bez żalu takiego śmierdzielka i kupowałam nowy ;)

Po zmianie samochodu pies ma całkowity zakaz wstępu.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: rtk Maj 09, 2010, 09:04:24
Już sprawdziłam. Mazda jest na plycie Focusa i nie uciągnie.
AAAAAAAAGGGGGGGHRRRR
możecie coś polecić? Może WV Touran? On też nie? Chyba est za drogi, nie?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ewuś Maj 09, 2010, 14:08:00
rtk znajomi ze stajni ciągną 2 konną przyczepę Touranem i bardzo dobrze sobie daje radę, nawet na większe odległości.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: _kate Maj 09, 2010, 14:44:52
Zen,
u mnie całkowity zakaz nie przejdzie. Czasami muszę go wziąć. On jeździ w nogach u pasażera i chyba już na tyle go rozpieściłam, że nie będzie chciał siedzieć gdzie indziej  :icon_redface: to jego miejsce i tyle. Jeszcze o siedzenia nie ma strachu, bo mam skórzane, ale on nie wchodzi na siedzenia, tylko leży w nogach i po paru jego jazdach odkurzenie tych kłaków to istne Syzyfowe prace- wchodzą w tą tapicerkę i nie chcą wyjść!!!!  8|
dzięki!  :kwiatek: kupię tą i po prostu przetnę na pół.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Maj 15, 2010, 20:50:54
Ja właśnie robię sceny o skórzaną tapicerkę, bo to chwila moment jak się pazury wbiją i albo będzie dziura albo 'piękne' rysa. Lub rysy.

Nam w tapicerkę voyagera tak powchodziła sierść (zwłaszcza w 'plecy' tylnej kanapy, pies głównie w bagażniku jeździł), że musiałam odkurzaczem przemysłowym to wyciągać- a i tak pojedyncze włoski pęsetą wyskubywałam 8| Nigdy więcej psa w samochodzie na co dzień.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Krokus Maj 15, 2010, 21:08:30
ja kupiłam fajną matę z Karuska i jestem mega zadowolona :) kiedyś jeździł na fotelu, albo w nogach a teraz tam jest jego miejsce (z tyłu na macie) i skubaniec nie przechodzi na przednie siedzenia w czasie postoju (gdy wyskocze do sklepu)  :hihi: i jaka radośc jak po spacerze gdzie go wiozłam i się uciorał nie ubrudzi nić  :emoty327:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Złota Maj 23, 2010, 22:18:51
jest... kupilismy kilka dni temu nissana patrola. Wymarzone autko dla 6 osobowej rodziny mieszkajacej na wsi i  idealne do przyczepy. 3 litry diesel, bajery itp... tzlko sie zastanawiam jak przetrwa skorzana tapicerka przy dzieciach... jezdzi sie tym cackiem super, pewnie pali duzo.. jeszcze nie wiemy ile, w trasie jest oszczedny..

prowadzi sie rewelacyjnie



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: _kate Maj 24, 2010, 20:49:17
Zen
tylko mój nie wchodzi na siedzenia, więc luuuzz. Poza tym, ja mam małego kundelka, wiec zagrożenie /nawet jakby chodził po siedzeniach/ jest niewielkie.

Ale zakochałam się w moim samochodzie i wielbię go miłością wielką. Już mu nawet wybaczyłam, że tyle pali  :ke: w końcu każdy ma jakieś wady  ;) ;) ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Maj 24, 2010, 21:36:58
Złota, koniecznie pokazuj foty :) Patrol to moje wieeeelkie marzenie. Pajeraka ubóstwiam, ALE... ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: delta Maj 25, 2010, 09:34:17
jest... kupilismy kilka dni temu nissana patrola. Wymarzone autko dla 6 osobowej rodziny mieszkajacej na wsi i  idealne do przyczepy. 3 litry diesel, bajery itp... tzlko sie zastanawiam jak przetrwa skorzana tapicerka przy dzieciach... jezdzi sie tym cackiem super, pewnie pali duzo.. jeszcze nie wiemy ile, w trasie jest oszczedny..

prowadzi sie rewelacyjnie



Też kiedyś chcieliśmy Patrola ale właśnie po tym jak dowiedzieliśmy sie ile pali powiedzieliśmy dziękuję, stanęło na Terrano, a potem Patfinder. W Terrano jechaliśmy w 7 osób i było okey, ale nie jest to na dłuższą jazdę (bagażnik robi sie wtedy maciupki, a i ostatni rząd siedzeń ma nogi dośc wysoko, więc dla dzieci okey, dla dorosłego już nie.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: figarowa Maj 26, 2010, 08:50:21
a oto mój "złomek" Nissan Terrano I


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Maj 26, 2010, 09:19:42
Delta a jak Pathfinderem się jeździło, jeździliście w 7 osób?
Widziałam wczoraj wersję amerykańską 4,0 benzyna, 250 KM  :emoty327:

A moja nowa miłość to LR Freelander 2

http://www.tuningnews.net/news/080206c/land-rover-freelander-2-hst-hr-02.jpg

Duży, komfortowy, cichy i niezniszczalny.
Jakoś przeszło mi już faza na ścigaczowate suv-y, starzeje się  :cool:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Seksta Maj 26, 2010, 09:25:57
land rovery sa mega fajne gdyby nie problemy z elektronika...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: rtk Maj 26, 2010, 09:27:12
A mozecie coś powiedzieć o Suzuki Grand Vitara? Chodzi o model w nowej budzie tak z 2004,2005 r...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Presja Maj 26, 2010, 09:34:11
A ja od lutego jestem posiadaczką mazdy 3.
(http://www.batonrougemazda.net/wp-content/uploads/2009-mazda3-mps-1.jpg)

Nie żałuję zakupu. Cichutka, super trzyma się drogi. Jak na benzynę pali w granicach 6/7l czasem mniej.Duży bagażnik, siodło i sprzęt mi się mieszczą.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Maj 26, 2010, 09:45:35
Seksta - freelander 2 właśnie ma świetne wyniki w testach długodystansowych czy jak to się nazywa, w każdym razie testuje się auto przez 50 000 km. Nic się w nim nie zepsuło podczas tych 50 000. Jest fajny artykuł w magazynie 4x4 ;)

Presja - ładna bardzo, mazdy w ogóle są takie ładne i zgrabne :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Presja Maj 26, 2010, 10:32:21
gwash - Przedtem jeździłam skodą octavią z 2001 roku. Ale miałam w styczniu ub. roku wypadek i przepadło. Długo nie jeździłam, a potem jeszcze dłużej myślałam co kupić żeby nie żałować. Zaczęłam sobie coś tam czytać o mazdach i strasznie spodobała mi się wizualnie ta 3. Pojechałam do salonu, na jazdę próbną no i to było to. Super dopasowane fotele, mocno trzymała się drogi, a chodzi tak cicho że raz jak stałam na światłach ze znajomą to zapytała dlaczego wyłączyłam silnik  :hihi: Trochę miałam obawy że benzyna, ale spala mi 6litrów na trasie więc nie jest źle nawet przy obecnych cenach paliwa. Pozatym miała już wszystko na wyposażeniu czego dusza zapragnie.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: delta Maj 26, 2010, 11:48:27
Delta a jak Pathfinderem się jeździło, jeździliście w 7 osób?
Widziałam wczoraj wersję amerykańską 4,0 benzyna, 250 KM  :emoty327:



Jechaliśmy tylko raz i na krotkim odcinku drogi, ale źle nie było. Natomiast od strony kierownicy mogę powiedzieć, że lepiej się prowadził niż Terrano II. Niby wielki (musieliśmy nawet garaż powiększać :D) a nie bylo czuć tego pod nogą. Zero awaryjności, mieliśmy właśnie wersje amerykańską (zresztą wtedy Padfinder dopiero wchodził do Polski) i w mieście palił zaledwie 10l/100km. A te wszystkie bajery w środku, po prostu cud malina  i mimo, że mieliśmy go 3 lata to dalej nie zdążyliśmy poznać jego wszystkich schowków.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: figaro2046 Maj 28, 2010, 09:10:18
 Tak dla rozlużnienia... Mój zestaw do jazdy sprzed dwóch lat na parkingu  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: czador Maj 28, 2010, 09:48:36

czy ktos z Was mial do czynienia z Nissanem Terrano?


Witam. Wygląda fajnie...owszem...nawet bardzo...ale jeśli chodzi o ciągnięcie przyczemy to MASAKRA


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: buyaka Czerwiec 04, 2010, 14:33:24
Quanta! do tablicy!
W galerii czai się samochód jak ta lala, a na forum oficjalnie chwalić się nie chce  :rozga:
Jak się jeździ autkiem? Jak z wygodą? Bagażnik przeszedł już pewnie przy okazji Waszej przeprowadzki jeździecki chrzest bojowy? zmieściły się końskie klamoty?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: asds Czerwiec 04, 2010, 14:58:18
Ja na etapie poszukiwania nowego samochodu... Na razie z familią stanelismy na Fiacie grande Punto


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Czerwiec 14, 2010, 16:01:13
a my z kolei będziemy się rozstawać z Rangerem - wrzuciłam go w ogłoszenia jakby kogoś ciekawiło
powód prozaiczny - potrzebujemy więcej miejsca w środku:(


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: margaritka Czerwiec 14, 2010, 17:38:27
moj nissan xtrail 2.2dci 136km cudownie wszechstronny - swietny na bezdrozach jak i na asfalcie :kocham:

tylko niestety 2-konnej przyczepy nie pociagnie  :(
ale jesli poltora wystarcza, to autko bedzie w sam raz

pociagnie pociagnie;) moj ma DMC 2050kg DMC, 2000kg na haku i buckamann 2000DMC wiec wszystko na styk:)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wrotki Czerwiec 14, 2010, 17:52:59

czy ktos z Was mial do czynienia z Nissanem Terrano?


Witam. Wygląda fajnie...owszem...nawet bardzo...ale jeśli chodzi o ciągnięcie przyczemy to MASAKRA
a dokładniej na czy ta masakra polega? pytam bo bardzo poważnie myślę o zakupie tego pojazdu jako holownika do przyczepy


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Meise Czerwiec 14, 2010, 21:40:06
ja i moje ferrari ...
.... wymarzone  :hihi:
(http://i104.photobucket.com/albums/m177/LadyGiselle/th_autko.jpg) (http://s104.photobucket.com/albums/m177/LadyGiselle/?action=view&current=autko.jpg)

a na serio to mam własną Astrę 2, silnik 1.6 - baardzo wdzięczne autko, mimo iż bez klimy, przez co cierpię katusze w obecne upały, ale i tak uwielbiam ją.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: baba_jaga Czerwiec 14, 2010, 22:01:08
moj nissan xtrail 2.2dci 136km cudownie wszechstronny - swietny na bezdrozach jak i na asfalcie :kocham:

tylko niestety 2-konnej przyczepy nie pociagnie  :(
ale jesli poltora wystarcza, to autko bedzie w sam raz

pociagnie pociagnie;) moj ma DMC 2050kg DMC, 2000kg na haku i buckamann 2000DMC wiec wszystko na styk:)

pociagnie i owszem, ale nadal podtrzymuje, ze nielegalnie  ;)
bo to nie DMC auta ma byc przynajmniej = DMC przyczepy
tylko MASA WLASNA (a te X ma ok 1500 moze 1525 jesli dobrze pamietam) ma byc przynajmniej = DMC przyczepy


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Lipiec 03, 2010, 22:45:12
Eh, normalnie chłopu zazdroszczę jego auta. Uwielbiam się nim wozić i wpędzam chłopa w alkoholizm bym ja mogła poprowadzić. Mam nowe zdjęcie Lalusia i mam zamiar się nim po chamsku pochwalić !  :kocham:



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: margaritka Lipiec 04, 2010, 18:01:35
baba jaga mi zawsze mowiono ze o dmc chodzi a nie o wlasna,


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wrotki Lipiec 04, 2010, 23:33:03
baba jaga mi zawsze mowiono ze o dmc chodzi a nie o wlasna,
dla przyczepy DMC, dla holownika MW


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: margaritka Lipiec 05, 2010, 12:39:52
to jakim cudem mam w dowodzie napisane, ze maksymalna masa calkowita przyczepy z hamulcem to 2000kg? czyli jednak moge ciagnac?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: baba_jaga Lipiec 05, 2010, 12:50:34
Margaritka
Zapoznaj sie z przepisami  ;)
A jak nie chce Ci sie grzebac, to Tomek_J niezle te kwestie wyluszczyl.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wrotki Lipiec 05, 2010, 12:55:56
w dowodzie napisane, ze maksymalna masa calkowita przyczepy z hamulcem to 2000kg? czyli jednak moge ciagnac?
możesz, ale tylko według producenta, nie według Kodeksu Drogowego który daje inne dodatkowe warunki...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: margaritka Lipiec 05, 2010, 13:45:58
bez sensu, skad zwykly laik ma wiedziec takie rzeczy?

jaki za to mandat jest?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: bera7 Lipiec 05, 2010, 13:48:16
bez sensu, skad zwykly laik ma wiedziec takie rzeczy?

jaki za to mandat jest?

Zdawałaś egzamin na B? To powinnaś wiedzieć jaki pojazd/zespół pojazdów możesz prowadzić.
Ograniczenia auta to jedno a ograniczenia kierowcy to drugie.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Lipiec 05, 2010, 18:56:15
A ja powiem, że Laluś jest przecudny, ale wstawiłabym inne zdjęcie  :cool:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: margaritka Lipiec 05, 2010, 19:46:46
mam B+E ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: baba_jaga Lipiec 05, 2010, 20:05:35
mam B+E ;)

To Twoje pytanie jest tym bardziej nie na miejscu  ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: margaritka Lipiec 06, 2010, 17:20:53
zdaza sie pewnych rzeczy nie zapamietac;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wer Lipiec 23, 2010, 01:15:15
ninevet piękny misiek! :kocham:
chciałabym się nie interesować ale jestem codziennie zalewana potokiem słów na ten temat  :hihi:
ooo skąd ja to znam! ale wierz mi, że przy moim byś wymiękła! :wysmiewa: :zemdlal:

dzisiaj wpłacił zaliczkę za bestię coupe quattro, 2.8 (170 KM).
oj będzie się działo... :oczy2:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Sierpień 05, 2010, 18:23:33
oficjalnie przejęłam dzis auto
dziwnie sie przesiąść młodemu kierowcy z micry szkoleniowej na podniesioną terenówkę...
nie mogłam się powstrzymać i mam różowe pokrowce na fotele i wycieraczki z tym samym różowym motywem;]


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Bogdan Sierpień 05, 2010, 18:41:40
Sznurka nie wierzymy Ci na słowo- zdjęcia, zdjęcia dawaj  :D

i fajnie ,że w duże auto się przesiadłaś- ja od razu wsiadłam w kombi-dziwnie było na początku, miałam problem zaparkowac między dwoma samochodami, Bogdan się wkurzał,ale teraz dostaję pochwałki- jest ok.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Sierpień 05, 2010, 18:44:16
Poproszę jutro K. żeby zrobił!

edit
oto ksieżniczkowóz, tylko jeszcze nie doszła moja tabliczka "princess"




Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Presja Sierpień 05, 2010, 19:42:53
sznurka jesteś przee..  :hihi:

http://www.pixmania.pl/pl/pl/1259987/art/bc-corona/ro-owy-pokrowiec-na-kiero.html?srcid=1384&aftrack=TWpJMk1Uc3hNakV5T1E7MTI4MTAzMzg2ODs=
może jeszcze takie cuś?  ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Sierpień 05, 2010, 19:46:39
Presja, ja chciałam z hello kitty;]
ale to "ponoc" już będzie przegięcie;]


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Scottie Sierpień 05, 2010, 19:47:49
Ja mam jeszcze ochraniacz różowy na ręczny ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Sierpień 05, 2010, 19:51:51
Scottie, pokazuj!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Bogdan Sierpień 05, 2010, 20:47:48
Sznurka- jak dorwiesz różową skórę to Ci Bogdan kierownice i na ręczny obszyje  :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: perdolinska Sierpień 06, 2010, 12:11:19
Ja mam VW polo niby fajne Małe autko ale  ja go porostu nienawidzę. Kupilam bo niby mało sie psuja  :mad: 
guzik mój co chwile jest u mechanika  :zemdlal:  .  wponiedzialek poszedł na serwis przed przeglądem i dalej tam jest bo sie okazalo ze jakieś czujniki sie popsuły  :marze: co jak zawsze będzie kosztować fortunę.
Marzy mi sie samochód gdzie lejesz benzynę i dojedziesz z punktu A do  B. Mój w ciągu 2 lat był 10 razy u mechanika  :zemdlal: . A potem wszyscy sie dziwią dlaczego wole konie od samochodu  :offtopic:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Sierpień 06, 2010, 12:22:12
rzadko tu zaglądam ale postanowiłam się pochwalić i swoimi 4 kółkami

obydwoje z mężem uwielbiamy to auto  :kocham:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: pokemon Sierpień 06, 2010, 16:59:45
Sznurka skąd to masz  :kocham: jak jeździłam Astrą to miałam czarne fotele w różowe psie łapki i szukam czegoś podobnego do mojego teraźniejszego. I nie mogę nic znaleźć  :(


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Alicja_8 Sierpień 06, 2010, 18:04:09
Dopiero zajrzalam do tego tematu :)
Ale wkoncu i ja moge sie pochwalic swoim pyrgaczem :)
Seicento 1.1 rok 2002.
Kupiony  pare dni temu.

Na moje początki na drogach to chyba odpowiedni. Przytulny, sprytny, wcisnie sie wszedzie. No i idzie do przodu jak tzreba :)

Fotki wstawie jak obfoce.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Pegasuska Sierpień 06, 2010, 18:09:01
Z gory przepraszam za brak polskich znakow ale windowsa mam chwilowo po wlosku...a jakie auto terenowe mozecie polecic. chodzi mi raczej o starsze auto do okolo 7-8tys, ja aktualnie mam opla calibre ale mieszkam w lesie wiec boje sie ze auto zime spedzi w garazu...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Sierpień 06, 2010, 20:24:53
pokemon, z norauto, w jakiejs przyzwoitej cenie nawet były
choc wszystko było ostatnie

ale na allegro są takie same
ciesze sie że podoba się

Euforia niezła fura!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Nirv Sierpień 07, 2010, 00:47:52
a ja jestem zła  :marze: bo samochód mam, stoi juz od maja/czerwca i czeka, a ja prawko robię dopiero  :marze: aczkolwiek rodzice dali się przejechać troszeczkę i jest mega  :love: tak więc musze szybko zdać owe prawko i będziemy z Czerwonym szaleć  :love:
póki co sobie w nim pasażeruje, mam nadzieje, że już niedługo...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: rtk Sierpień 07, 2010, 08:00:24
wczoraj ochrzciliśmy suzuki grand vitarę w roli ciągnika przyczepy z koniem ;). Spisuje się świetnie, choć czuć, że 140 km + napęd 4x4+ pczyczepa to mało mocy


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kot Sierpień 07, 2010, 08:28:55
Przyszłam tu po porade
We wrzesniu czeka mnie zakup autka, ktore ma mi wiernie słuzyc.
Przegladalam w cholere ofert testów i opinii, i chyba zdecydowalalm sie na Honde civic, ale ta starsza,mniej wiecej 95 rok,
czy mial ktos jakies z nia stycznosci, podejrzewam ze serwis moze byc drogi,ale , no własnie zakochałam sie :kocham:,za wszelakie rady serdecznie dziekuje :kwiatek:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Marzena Sierpień 07, 2010, 08:40:58
Znajoma ma civika, chyba ten rocznik wlasnie i ciagle z nim sie cos dzieje. poza tym pechowe autko i juz tyle razy bylo stukniete ze masakra.

Ja ze swojej strony w podobnych pieniadzach polecam... Fiata Bravo.
Moj ma 10 lat, 1,9 w dieslu, pali kolo 6l, mam go od lutego, ani kropki rdzy, swietnie sie prowadzi, czesci tanie, mnie do tej pory tylko zdechl silnik wycieraczek (niestety defekt w kazdym fiacie starszej generacji)
Wymienilam rozrzad, klocki hamulcowe i tyle.
Ja jestem zakochana, mam wersje z el. szybami, wspom,kierownicy, poduszka bezpieczenstwa.klima.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kot Sierpień 07, 2010, 08:45:36
Niestety , nie biore nic pod uwage oprocz mazdy 323f, hondy civic, i mitsu colta. samochody na moja kieszen i pasujace linia do moich wymagan.
Dzieki za odpowiedz.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: epk Sierpień 07, 2010, 09:16:50
kot, ja od zawsze jeżdżę hondami, civica mam chyba 3, była 91 rok, potem 94, teraz 99 - ten 94 to była masakra - serio - z tym, że akurat miałam w tym czasie jeszcze 4 zaprzyjaźnione auta takie same i tylko z moim był problem - ale niestety to była moja wina - auto kupiłam baaardzo zaniedbane i to był efekt. O ile silnik był nie do zajechania to reszta- masakra. Babka wcześniej zniszczyła wszystko co się da, wszystko!! było w masakrycznym stanie i samochód był chyba ze 3 razy porządnie stuknięty. To auto nauczyło mnie pokory i sprawdzania aut przed zakupem.

Jeśli chodzi o części do tych samochodów - jest maaaasa zamienników, dobrych i tanich. Jeśli kupisz auto zadbane to nie będziesz miała żadnych problemów. Delikatne jest zawieszenie, bo wielowahaczówka, najczęściej zresztą ida tuleje metalowo-gumowe  ale nie są drogie, i na trochę starczają. Ważne, żeby zmieniać regularnie olej i pilnować właśnie zawieszenia. Tfu Tfu - ja odpukać od 1,5 roku jeżdżę, leję benzynę i jeżdżę i czaaasem coś naprawię małego w zawieszeniu. A robię średnio 50-60 km dziennie, więc trochę mi tego stuka.

z tego wszystkiego wywaliłabym mazdę - z doświadczeń znajomych, nie moich, a civica poszukałabym w ogłoszeniach na forach miłośników hondy albo civica - dużo większe prawdopodobieństwo znalezienia bardzo zadbanego egzemplarza.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kot Sierpień 07, 2010, 09:47:12
Własnie, juz kupilam średnio zadbane auto i w sumie,nic sie nie psuło,ale nie zadbana blacharka poprostu doprowadzała mnie do szału,a wiedzialam ze nie moge inwestowac w auto,ktore i tak za rok chce zmienic na troche lepsze.
No własnie , moja siostra ma doświadczenie z honda ale tylko jesli chodzi o motocykle, i tak teraz szukam informacji,
Auto tak naprawde,nie bedzie eksploatowane nie wiadomo jak, bo jedynie 2 razy w miesiacu bedzie musiala przejechac łacznie ok. 500 km, tylko ze mna na pokładzie, do ciezszych zadan mamy inne auta.  Nie mam jakis sportowych ambicji rajdowca zeby zarzynac slinik,czy offroadowego zaciecia,zeby jezdzic nim po chaszczach.
jedyny warunek jaki stawiam to musi miec to coś, a w hondach jest to coś i ważny dla mnie jest,brak awaryjnosci w normalnych warnkach gdy auto nie jest zaniedbane.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Sierpień 07, 2010, 12:29:26
kot-bierz mazdę!  :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kot Sierpień 07, 2010, 12:42:00
wiecie jak teraz wyglada o tak-- :emoty327:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wer Sierpień 08, 2010, 13:31:59
kot jeśli interesują cię oldschoolowe auta o sportowym charakterze to zobacz sobie honde crx II gen. :kocham: - niestety jest to rocznik do `92 - później zaczęli produkować del sol.. :S


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Pegasuska Sierpień 08, 2010, 15:16:12
chcialam kupic taka honde niestety problem byl w znalezieniu takiej w naprawde dobrym stanie, patrzylam jeszcze na fordy probe tez fajne furki a stanelo na calibrze w sumie to jestem zadowolona


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kot Sierpień 08, 2010, 20:00:11
92 rok odpada,jest wtedy starsze niz to auto ktore niedawno opchnełam.

Ja jestem dobrej mysli, nie nastawiam sie na blacharke,mam takie podejscie,że jesli zawieszenie i silnik będzie ok,to drobne rzeczy takie jak: nadkola czy progi jestem w stanie przebolec, bo są do zrobienia tanszym kosztem niż remont silnika.
Zreszta wiem ze auta sa używane, a jesli jest coś używane to wiadomo,że to nie jest idealne,
kiedys sie pewnie dorobie i bede wybrzydzac,odcien lakieru auta z salonu :hihi:, narazie wiode żywot prostego czlowieka :konik:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Karla:) Sierpień 08, 2010, 20:09:32
323 efka calkiem spoko...poza wlasnie blacha i hamlcami... po roku poszlo do zyda:D
a co do wyboru lakieru w salonie ;) nie bierz czarnego... dodatkowe trzy miechy czekania mialam.A bez auta jak bez reki.
zamienilam francuskiego malucha na francuskiego czolga w wersji dla kobiet i nie zaluje - wreszcie mieszcze sie ze sprzetem na zawody
P 3008 polecam w razie co


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Pegasuska Sierpień 08, 2010, 20:26:47
kot moja calibra jest z 92r. a autko wlasnie o sportowym wygladzie a o silniczku tez zlego slowa nie powiem po przyspieszenia ma niczego sobie. Auto w 2005 przyjechalo do Polski i jezdzila nim kobieta wiec silnik ma igielke tylko wlasnie nadkola ma do roboty ale mam dobrego i taniego lakiernika wiec to nie problem zawieszenie sprawdzane u dwoch roznych mechanikow tez oki, a jak szukasz nowszego to one wychodzily do 96 roku tylko trzeba dobrze szukac bo duzo egzemplarzy jest dosc zarznietych.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Presja Sierpień 08, 2010, 20:56:46
Euforia no no  :emoty327:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Karolina Sierpień 08, 2010, 21:40:31
Co prawda nie jeździłam Hondą, ale za to jeżdżę Mazdą 323 F i uwielbiam ten samochód.
Kupiłam ją prawie cztery lata temu, sprowadzoną z Niemiec (rocznik 97'), na liczniku miała ok. 140 tys km, ale była w super stanie. Zarówno mechanicznie jak i wizualnie.
Jeżdżę nią cztery lata i oprócz napraw standardowych nie robiłam przy niej właściwie nic.
Madzia jest absolutnie niezawodna, nigdy nie zrobiła mi niemiłej niespodzianki. Jest ekonomiczna, nie pali zbyt dużo, świetna do codziennego użytkowania w mieście.
Ma silnik 1,5 ale jest bardzo dynamiczna. Jeżdżę też sporo poza miastem i czasem lubię pojechać szybciej, Mazda super się sprawdza, stabilna, dobrze trzyma się drogi, fajnie się prowadzi. Wytrzymała ze mną cztery lata, a niestety nie dbam o nią zbyt dobrze.
Jeśli chodzi o blachę to dopiero po tegorocznej zimie zauważyłam małe ślady rdzy.
Nie wiem czy trafiłam na jakiś wyjątkowy egzemplarz, ale kocham ten samochód miłością wielką i trudno mi będzie się z nią rozstać.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: panterka-23 Sierpień 08, 2010, 21:51:03
A ja mam starego schrupanego Tico :) a dleczego :) bo kasa poszła na deski do budowy stajni  :konik:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kot Sierpień 08, 2010, 21:53:25
Same plusy za mazdami,hmmm pomyśle ;) jedno mi nie przemawia,mielismy mazde chodzila 2 miesiace potem poszla na złom,głowica :icon_rolleyes:,i tak jakis niesmak pozostal.
Karla skad wiedzialas ze honda ma byc czarna co :marze: hehe po czerwonym mam dosc kolorów.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kot Sierpień 08, 2010, 21:54:56
panterka-23 teraz to ja nawet tico nie mam, a mialam piekna czerwona,citronete ax,strzała :emoty327: :hihi: szalony 1,0


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gagulec Sierpień 09, 2010, 11:51:51
A ja mam starego schrupanego Tico :) a dleczego :) bo kasa poszła na deski do budowy stajni  :konik:

Ja miałam Tikacza i strasznie go lubiłam :).
Zeżarła go rdza i spaliło sie sprzęgło, i naprawa by mnie przytłoczyła, więc go sprzedałam :).
Teraz jeżdżę Hondą Civic 1998 rocznik i jest super :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Elbus Sierpień 09, 2010, 12:57:20
Miała któraś styczność z Alfą Romeo 159? Albo z Mazdą 6 MPS? A najlepiej z tymi dwiema naraz? :oczy2:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wer Sierpień 09, 2010, 13:06:14
kot wiem wiem że taki rocznik by cię nie interesował, ale nie mogłam się oprzeć żeby nie wspomnieć o crx`iku...  :icon_rolleyes: :cool:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ash Sierpień 09, 2010, 13:23:53
Jeździłam 2 lata Alfą Romeo 156 SW 2,4 jtd. Auto przepiękne z zewnątrz i w środku. Czerwona skóra i czerwone podświetlenie zegarów robiło swoje :kocham:
Jednak jeśli chodzi o awaryjność to chyba jednak nie polecę tej marki. Mimo iż dość długo jeździłam bez awarii to jak już się zaczęła psuć to na całego. Elektroniki w tych autach jest tak dużo że nie wiadomo o co chodzi. Ciągle a to jakiś czujnik, a to wentylator się nie włączał- albo działał non stop, prąd zgubiła i nie było świateł pozycyjnych, części dość drogie......

Obecnie jeżdżę Citroenem C4 coupe 1.6 16V VTR i jestem zachwycona.
Nie ma oczywiście porównania mocy z Alfą ale komfort jazdy jest ogromny.
Cichy,bardzo dobrze trzyma się drogi,świetny jesli chodzi o parkowanie.
Kocham go miłością ogromną!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Sierpień 09, 2010, 14:22:50
Wiecie co mechanicy samochodowi to jest jeszcze gorszy gatunek od budowlańców :/
Mają lepsze warunki do ściemniania i naciągania nas  :marze:

Oddaliśmy auto do zagazowania do jakiegoś polecanego zakładu istniejącego prawie od początku rynku instalacji gazowych.. Po 5 krotnej reklamacji - auto muliło od początku a potem zaczęło gasnąć, a nie jest fajnie jak samochód z automatyczną s.b. gaśnie np na środku skrzyżowania - goście się na nas wypięli i powiedzieli że to nie wina ich instalacji tylko samochodu. Tyle że samochód na benzynie chodził normalnie  :wysmiewa: Normalnie jedyne wyjście to chyba z pałą tam iść.
Daliśmy do innego warsztatu i już po pierwszej regulacji auto przestało gasnąć, a po wymianie ewidentnie za małego reduktora (dali taki dla samochodów o mocy do 150 KM) i jakichś tam wtrysków (też za małe) autko śmiga chyba lepiej niż na benzynie  :hurra:
Czyli okazuje się że goście nawet nie próbowali regulować, coś tam udawali że robią, a mieli centralnie w du..e  :emot4:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ewuś Sierpień 09, 2010, 14:26:28
 zaczynam ostatnio myśleć o zakupie własnego autka i w związu z tym  mam pytanie do Was: jakie polecicie małe, miejskie auto? Zależy mi przede wszystkim na tym aby samochód nie palił za dużo i był w miarę małoawaryjny, czyli po prostu tani w utrzymaniu ;) Mogę  wydać max 13 tys.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gagulec Sierpień 09, 2010, 14:33:11
ewuś mama moja jeździ teraz Twingo. Kupiła je w rewelacyjnym stanie własnie za 13tys :). Ma podusie powietrzne nawet ^^, mało pali i jest nie duże - wszędzie zaparkujesz :). I jak na razie od 2 lat, ani raz sie nie zepsuło :). mama jedynie urwała coś tam, przy drzwiach, bo na odwrót ciągnęła i musiała wymienić, a poza tym to wszystko super :). Ale z małych aut i mało palących i nie awaryjnych, według statystyk w necie najlepsze jest Tico, ale to mało bezpieczny samochodzik...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Aprilla Sierpień 09, 2010, 14:35:35
Ewuś, ja miałam DOKŁADNIE takie same wymagania, tylko nie zależało mi na nowym. Kupiłam Lancię Ypsilon, 2003 r. ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ewuś Sierpień 09, 2010, 14:51:00
ja myślałam jeszcze o Toyocie Yaris, czy ktoś ma jakieś doświadczenia?
Aprilla a zadowolona jesteś? Ile pali?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: maleństwo Sierpień 09, 2010, 14:55:43
Lancia Ypsilon jest śliczna, bardzo "babska" i, IMHO, fajna dizajnersko :)
Jeździłam tylko dzień (wypożyczona we Włoszech) więc o awaryjności się nie wypowiem.

Jak dla mnie, super małe, miejskie autko to Punto. Miałam dwa lata, po mamie, Punto I - było bezawaryjne, dzielne niezależnie od warunków. Bez żadnych wygód i bajerów, ale dla mnie auto życia :p

Ewuś, o Yarisa to pytaj Koniczkę, z tego co wiem, jest bardzo zadowolona.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Aprilla Sierpień 09, 2010, 15:00:15
Pali niedużo (w tej chwili nie jestem w stanie dokładnie powiedzieć, ale się dowiem ;) ), tylko ja jeżdżę nieekonomicznie  :głupi_łeb:, muszę się nauczyć nie zachowywać jakbym miała rakietę.
Co do zadowolenia - mam to, czego oczekiwałam. ;) Superwygodne, małe autko. Wygląda śmiesznie, ale trudno.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ewuś Sierpień 09, 2010, 15:30:20
a co myślicie jeszcze o starszych VW? Golfach lub Polo? Jeździłam przez rok czasu Golfem III z 96 roku i jeździło mi się w miarę ok (auto moich rodziców, mają je od nowości ( w tym czasie zepsuł się raz)). Jedyna wada - kompletnie "goły" czyli bez ABSu, poduszek powietrznych itp. Wyceniony w tej chwili przez ubezpieczyciela na ok 7 tys. I mam pytanie - czy tylko rodzicom trafił się taki dobry egzemplarz, czy ogólnie można polecić?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: bera7 Sierpień 09, 2010, 16:11:01
ewuś, Yariską jeździłam ok 3 m-cy. ok 130 tyś na liczniku, wszystko się w niej sypało. Do tego benzyna więc paliła zdrowo ponad 7l. Jak dla mnie auto za małe na "stajenne" zabawki.
VW miał mój ociec I a potem II. Po drugim stwierdził, że nigdy więcej  VW.
W tych pieniądzach wolałabym starsze auto a lepszej klasy. Myślę, że znajdziesz 10-12 letnią np.Primerę albo którąś Mazdę czy Hondę.
Primerka '98 pali nam w dieslu ok 6l. Do warsztatu jeździ tylko na wymiany części zużywalnych, z racji wieku czasem coś trzeba wymienić jak stuknie, ale koszty są śmiesznie niskie.
Ja kilka lat temu jeździłam XM-em. Kupiłam go za śmieszne grosze, jeździłam rok bezawaryjnie (w tym ciągał konie). I spalanie bez koni na ogonie na poziomie 7l. Do dziś mi szkoda tego autka.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Sierpień 09, 2010, 16:22:59
Elbus-daruj sobie tą alfę!Ladne auto,niestety nic poza tym.Ze tak powiem-prwadziwa "włoszczyzna",niestety SHIT!!!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wendetta Sierpień 09, 2010, 17:06:29
Ewuś, VW Golfa III mam w rodzinie (tzn siostra ma) i.. jakoś mi ten samochód obrzydził wszelkie prowadzenie ;) Tak jak uwielbiam jeździć samochodem, tak tutaj zdecydowanie zawsze oddaję siostrze. Mimo, że zrywny to dla mnie jakiś taki... twardy, toporny, surowy. Źle mi się prowadzi, jest nisko zawieszony, czuć w tyłku każdy wybój na drodze. W dodatku wcale nie taki bezawaryjny jak to VW są z reguły nazywane. Co chwilę wyskakuje jakaś pierdoła, pieniędzy a nim utopiłyśmy już niemało. Sporo też pali. Zwracam mu jednak honor za silnik- 15 letni, a w super stanie. Taki trochę puszka nie do zajechania ;)

EDIT: a w ogóle ja szukam "na już" czegoś bardzo małego (mało palącego), wiekowego, do 5-6 tysięcy, tylko, żeby mi się nie rozkraczyło po 10 metrach. Jest szansa?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ewuś Sierpień 09, 2010, 17:24:51
ehh, widzę, że czeka mnie sporo myślenia...
bera ja nie mam teraz swojego konia, jeżdżę konno "od przypadku do przypadku" i raczej szybko się to nie zmieni, także  nic więcej niż bryczesy, bluzkę i oficerki do samochodu nie będę potrzebowała włożyć.
Ehh z tymi VW trochę mnie zdziwiłyście. Rodzice mają już trzeciego (mieli Golfa I, mają obecnie 16letniego Golfa III i 4 letnią Jettę) i wszystkie są bez większych zarzutów w użytkowaniu. Dobre doświadczenia też mamy z Toyotą. Rodzice mają też RAV4 2 letnią i też się z nią nic nie dzieje.
Ale w takim razie dalej czekam na jakieś propozycje ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: enklawa Sierpień 09, 2010, 19:42:46
Ja jeździłam starym golfem II super autko sie spisywało z silnikiem 1,8 dawał czadu, dwiema kolejnymi polówkami starymi i pasatem . Auta nie do zajechania faktem ,że są sztywne ale jak na nasze polskie drogi ... U mnie sie sprawdzały a jeżdżę dziennie czasem i 200 km i to po wiochach...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: maleństwo Sierpień 09, 2010, 19:43:47
wendetta, powtórzę się - Punto I. Mój (rocznik 1998) miał 55 koni, palił malutko i był nie do zdarcia. Ale może akurat taki złoty egzemplarz yrafiłam ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wendetta Sierpień 09, 2010, 19:53:59
Maleństwo, właśnie myślałam, nad Punto lub Seicento, bo Fiaty i same w sobie są niedrogie i ewentualne części też... Ale jakoś o Fiatach za dużo złego się nasłuchałam i mam mieszanie uczucia ;) Muszę jeszcze porozmawiać z kilkoma osobami i oczywiście na ewentualny zakup też wybiorę się z kimś znającym się na rzeczy...
A reszta forumowiczów jakie ma doświadczenia z fiacikami? ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: maleństwo Sierpień 09, 2010, 20:13:09
Tak tak, mój znajomy mawia, że "wszystkie samochody na F są do chrzanu: ford, fiat i... francuskie" :)
Zresztą obecnie jeżdżę "podwójnym F" - fordem Focusem. I też nie narzekam.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Marzena Sierpień 09, 2010, 20:32:13
Aaa z tym ze fiaty fordy i francuzy to gówno - to gówno prawda.

Jak sie o auto nie dba to i mercedes honda czy toyota nie pomoze.

Ja zupelnie swiadomie zdecydowalam sie na Fiata Bravo, bo w tej cenie mialam do wyboru jeszcze stare kilkunastoletnie golfy i polo, gole w srodku, w dodatku mocno rustykalne w srodku,
albo sliczna bravure z poduchą, klimą, el. szybami, wspomaganiem.
I szczerze kocham moje auto, Jest zrywne, swietnie sie trzyma drogi, ma sportowego ducha, i pomijajac debilne fiatowskie klamki z których odłazi guma jest bardzo porządnie wykonany. Nic nie stuka, nie puka.
za 6-7 tys mozna znaleźć 10-11 latka w gazie albo sprowadzanego diesla. Moj diesel 1,9 jtd pali ok 5,7 l/100km na Vervie.
Ubezpieczenie tylko tanie nie bylo, bo duzy silnik, ale w avivie np ubezpieczyli nas za 350 zlotych (hestia proponowala 900. w promocji :D)

Fiaty są fajne bo ich nie kradną, łatwo kupic czesci, oryginalne nie sa drogie a zamienniki to w ogole bajka.
W dodatku razem z fiatami brava, marea, palio to ta sama rodzina i te same częsci wiec naprawde nie ma problemu.
Jezdzi sie duzo lepiej niz wypasiona i duzo mlodsza Astra moich rodziców.

Ja tez sie zarzekalam ze kupie albo niemca albo japonczyka, myslalam o mazdzie, a w koncu wybralam kompromis miedzy mlodym samochodem i dobrze wyposazonym i tanim. Nieco lepsza marka w podobnym wieku i wyposazeniu to wydatek ok 17 tys. Ja za moja dalam prawie pol mniej.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: enklawa Sierpień 09, 2010, 20:35:33
W warsztacie u mojego męża mówią ford g.... wort a fiat to jego brat  :D Bez obrazy -sama jeździłam i tym i tym... spostrzeżenia: cinkuś -największa i jedyna zaleta wszędzie wlezie, a fiesta była tak mało dynamiczna ,że wyprzedzanie ciągnika było nielada wyczynem... ale bez nich bym wtedy nie przeżyła :lol:.Ostatnio zycie uratowalo mi Ducato podczas przeprowadzki stajni.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ewuś Sierpień 09, 2010, 20:39:07
hmm dałyście dziewczyny mi do myślenia z tymi Fiatami, a że ja dużo nie będę raczej jeździła, to może to dobry pomysł?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Marzena Sierpień 09, 2010, 20:41:54
A, i polecam:
http://www.autocentrum.pl/testy-opinie/

Warto poczytac przed kupnem o wybranym modelu, potem okazuje sie zlowieszczo prawdziwe.
Ja nie rozumialam o co im chodzi z silnikiem wycieraczek, a jak moj zaczal sie fajczyc to zrozumialam blyskawicznie :D

A, dodam ze my juz sproo naszym fiatem zrobilismy (mamy go od lutego) i jako takich defektow brak. Wymieniony rozrzad i kolcki hamulcowe z przodu, z awarii padl tylko silnik wycieraczek.
Do roboty sa swiece zarowe. Kilku mechaników w nim grzebalo, i mowia ze jak na 10 latka to jest dobrze.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kot Sierpień 10, 2010, 07:01:52
Tyle ze fiat ma blachy z papieru nie mowie juz o słupkach i całej konstrukcji, nie chcialabym fiatem rypnąć sie z drugim autem.
MOja mama jezdzi volvem 240 mimo ze staruch wszyscy usuwaja sie grzecznie z drogi i nikt nie podskakuje,bo z nowych jarisek,fiatów czy vw nic by nie zostalo w razie W
Jesli o bezpieczeństwo to tylko volvo.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: k_cian Sierpień 10, 2010, 07:18:39
kot, to jeszcze zależy który fiat. Ja jestem pozytywnie zaskoczona co poniektórymi.

A z opla przesiadłam sie na żabojada - citroen C3 i jestem bardzo zadowolona. Zrywne, zwrotne, przyjemne pod każdym względem. Całkiem pakowne, w sam raz dla kobiety.
Tyle, że mój to wyższa wersja niż  standard więc może stąd aż tak pozytywne wrażenia.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Muffinka Sierpień 10, 2010, 07:26:54
Ja parę dni temu sprzedałam mojego kochanego fiata bravo - jeździło się nim bosko, trzymał się drogi rewelacyjnie, leciał jak zły ;) mało palił i był bardzo zrywny.
Gdyby nie to że potrzebujemy teraz większego samochodu to byśmy go nie sprzedawali.

I teraz też szukamy między innymi fiata - stilo kombi. Mają super silniki i szczerze mówiąc ja mam w nosie co inni mówią o fiatach.
Gdybysmy mieli troszkę wiecej kasy na auto to może byśmy kupili focusa lub 307, w kombi oczywiście. Ale nie bardzo chcemy teraz zbyt dużo na samochód wydawać.  A stilo spełnia wszystkie nasze kryteria. I jest tani w eksploatacji.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: k_cian Sierpień 10, 2010, 07:32:27
Muffinka, Właśnie nowe bravo bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło, tak jak jakość  najnowszegi punta - evo.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: A. Sierpień 10, 2010, 07:44:33
Sie przesiadlam na toyote mr2 ... nie dosc, ze to cholerstwo dwuosobowe to jeszcze chleje jak alkoholik... :hihi: :emoty327:  :marze:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Muffinka Sierpień 10, 2010, 07:49:19
k_cian moje nie było nowe ;) ale też byłam nim pozytywnie zaskoczona. Na serio.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: k_cian Sierpień 10, 2010, 07:59:07
Muffinka, no to teraz są jeszcze bardziej pozytywnie zaskakujące :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Muffinka Sierpień 10, 2010, 08:00:13
W to nie wątpie, skoro mój staruszek był niezawodny to jego młodsi bracia na pewno są lepsi ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Marzena Sierpień 10, 2010, 08:18:33
Kot- z blacha fiatow wcale nie jest tak zle, przejrzalam sobie testy zderzeniowe, no i coz, nie przesadzajmy.
Moze nie sa to najbezpieczniejsze auta na swiecie, ale nie lubie takiego generalizowania.
Rowniez zapraszam do przejrzenia testów m.in.NCAP.
nowe bravo, punto, stilo ma bardzo wysokie noty, co nie zmienia faktu, ze zgodze sie ze volvo to bardzo bezpieczne auta.
A 10 lat temu byly inne konstrukcje i taka np honda civic ma 2,5 gwiazdki...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kot Sierpień 10, 2010, 08:23:15
Jest ryzyko jest zabawa :hihi: szczerze zachecilyscie mnie tymi fiatami,lookne sobie je w wolnej chwili,ale honda wygrywa jak narazie.
Moj chlop kupil sobie teraz volvo460 z 94,diesel 1,9 jak mruczy słodko,jedynie co mnie denerwuje w tym aucie to trzeszczaca deska rozdzielcza, no trzeszczy jak wsciekła.
Szkoda ze nie lubie kanciaków bo tez bym szukała volviacza,i druga kwestia ze nie potrzebuje duzego auta.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Alicja_8 Sierpień 10, 2010, 08:32:45
Kohani ja jestem właścicielka Fiata Seicento :)od jakiegos tygodnia :)jak narzie nienarzekam. to małe cuo potrafi wiele i jest idealne dla mało wymgajacych kierowców. Jak jestem w sumie poczatkujacy kierowca wiec dla mnie fiacik to było idealne rozwiązanie. Fajnie sie prowadzi. jest przytulne i dopoki niema sie wlasnej rodziny z dziecmi to wydaje sie dla mnie wprost idealne.

Moj ma 8 lat i blacharka w stanie idealnym. silniczek chodzi jak talalala :)

Nieznam sie na innych autach. tez sporo osob mi doradzalo fiata - ze to niby kiepski samochod itd. Ale jakos ludzie tym jezdza i chyba nie narzekaja. Wiadomo jesli ktos ma o pokonania codzinnie kilometry drogi to moze sobie ponazekac, ale jak na takie male pudełko Seicento wydaje sie dosc dobrez wykonane.
Ja jezdze Fiatem i znacznie fajnie mi sie jezdzi niz Oplem Astrą rodziców (wielka kabaryda, bez wspomagania wiec ciezko gdziekolwiek nakrecic).


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ewuś Sierpień 10, 2010, 09:59:59
ja lubię duże samochody - a  RAVkę, którą jeździłam 2 lata uwielbiam, z parkowaniem nie miałam większych problemów (choć wiadomo, że nie wszędzie wejdzie). VW Jettą też bardzo lubię jeździć. No ale cóż z tego, jak mnie na taki samochód nie stać teraz i przez najbliższe kilka lat nie będzie. Jak to mówią - jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Hanula Sierpień 10, 2010, 10:33:48
??? a z którego roku ta MR2? Ja poluję na jakąś od 1991 do 1997 najlepiej tą wersję z turbiną i na full wypasie ale ciężko o taką niestety i na razie muszę się bujać moim mega VW Polo. Ktoś wcześniej pisał o Hondzie CRX II gen , miałam taką w topowej wersji IVT i szczerze polecam, oprócz rzeczy eksploatacyjnych nic się nie psuło, wyglądało bajecznie (czarne, felgi 16 obniżona) a miny panów w BMW i Porsche zostających za Tobą na światłach bezcenne :P
Teraz wymieniliśmy ją na Mitsubishi 3000gt - batmobil ale niestety mój facet nie pozwala mi Miśkiem pomykać


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Żeglarz Sierpień 10, 2010, 15:27:01
Moja matka od 10 lat jeździ Seicento i jak na razie jedyną rzeczą, która się zepsuła jest ten nieszczęsny silniczek wycieraczek. O samochód nie dba jakoś wybitnie  ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: A. Sierpień 10, 2010, 19:25:35
??? a z którego roku ta MR2? Ja poluję na jakąś od 1991 do 1997 najlepiej tą wersję z turbiną i na full wypasie ale ciężko o taką niestety

moja jest z 1994, import japonski, g-limited. fotka w AZ, wlasnie wrzucilam  :emoty327:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Ponia Sierpień 10, 2010, 20:22:40
Muffinka, jutro mijają 3 tyg odkąd jeżdżę Fiatem Stilo.
Silnik 1.9 JTD , 2003 sprowadzone z Luxemburga.
Szukałam Seata Ibizy, ale wszystkie jakie znalazłam były bite;/ i gdy naprawdę zwątpiłam,że znajdę jakikolwiek samochód nie bity, i w dobrym stanie.
I wtedy po jakimś tygodniu dostałam linka do ogłoszenia o FS.
Moja reakcja była taka : Łeeeeeee? fiata? ( jeździłam Seicento)
Nie zachwycił mnie na zdjęciach, ale gdy  przywieźli mi go do obejrzenia,zmieniłam zdanie.
Przejechałam się, i wziełam ;) Jak na 7 latka mega zadbany, w środku wygląda jak prawie jak nowy ;)
W pierwszym tygodniu z dnia na dzień przekonywałam się do niego. Teraz mogę powiedzieć,że jestem w 100% zadowolona z zakupu ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Muffinka Sierpień 11, 2010, 06:23:18
No niestety stilo kombi, a takiego musimy mieć, nie jest zbyt ładny. Coś mi w nim z tyłu nie pasuje. Ale doszłam do wniosku, że to w sumie tylko samochód. Ma po prostu jeździć. A potrzebujemy autka które w razie co nie będzie drogie w naprawie. A silniki 1,9 JTD w nich są podobno rewelacyjne. Zobaczymy.
Póki co nie możemy nic godnego uwagi znaleźć/kupić.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Szczery Sierpień 11, 2010, 07:28:57
"a miny panów w BMW i Porsche zostających za Tobą na światłach bezcenne :P "

To co to za silnik? :cool:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wendetta Sierpień 11, 2010, 08:03:16
Tak zachęcacie do tych fiatów... Więc chyba poważnie rozważę Seicenciaka. ;) Kwestia jest tylko jedna: będę miała codziennie do pokonania około 60- 70 km (dom, praca, stajnia). Czy chociaż rok ma szansę to pudełeczko wytrzymać? ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Muffinka Sierpień 11, 2010, 08:08:30
Przez dwa lata jeździłam cinquecento w pracy, robiąc dziennie jakieś 100 km. Oprócz wlewania oleju nie robiłam w tym aucie nic. Trafiłam chyba na super model. Miał swoje latka a nie psuło się w nim absolutnie nic i pędził jak szalony nawet do 130 km/h ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Alicja_8 Sierpień 11, 2010, 08:26:14
wendetta my nie zachecamy tylko polecamy :)ja mam i sie ciesze :)Seicento narazie sie super sprawuje..dojezdzam nim do pracy (od poniedzialku do piatku) tj. 25 km w jedna stronę. Narazie bardzo fajnie mi sie prowadzi....zobaczymy w zime. teraz tylko wymiana oleju i rozrządu go czeka bo po kupnie to kwestia pierwszorzędna. a tak jezdzi jak szlaony :)
Tylko ja polecam 1.1 bo 900 podobno gorsze sa. i jak szukasz sejaka to najpierw rozgladaj sie  za tymi tylko na paliwo. Bo z gzem moga byc juz ztetrane. Zalezy jaka kwota dysponujesz :)uzo jest małych ciekawych autek. Jest w czym wybierac. Wszystko zalezne do naszych wymagan. Ja chcialam pyrgacza i mam i jezdze. 


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Hanula Sierpień 11, 2010, 10:33:32
 ??? to zazdroszczę i czekam aż pojawisz się w okolicach trójmiasta i weźmiesz mnie na przejażdżkę (chyba że do tego czasu już uda mi się znaleźć mój wymarzony egzemplarz to pojedziemy na lans :P )


"a miny panów w BMW i Porsche zostających za Tobą na światłach bezcenne :P "

To co to za silnik? :cool:

Silnik to 1.6 DOHC ze zmiennymi fazami rozrządu. 150 KM i niewiele ponad 1000 kg wagi. Silnik wiertarka (lubiący wysokie obroty), przyspieszenie 0 - 100 km/h w niecałe 7 sekund.
Ci panowie z Porsche to oczywiście tylko za pierwszym ruszeniem byli zdziwieni ale często na następnych światłach otwierali szybę i gratulowali fajnego auta.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ciri Sierpień 11, 2010, 11:17:40
Seat Cordoba, rocznik chyba 94, fioletowy
jest super, tylko ostatnio jak wlaczylam dlugie swiatla zaczal leciec dym spod kierownicy 8|
dlaczego taki samochod? dostalam od brata, jak nabyl nowa zabawke ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Sierpień 11, 2010, 11:46:45
czy ktoś się wozi VW LUPO?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Pegasuska Sierpień 11, 2010, 11:50:42
Gillian ja wozilam, co prawda nie swoim ale przez okolo 3 miesiaca, fajne autko i nie pamietam sytuacji zebym miala z nim jaki kolwiek problem.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Sierpień 11, 2010, 11:53:30
i faktycznie tak mało pali?? bo nie chce mi się wierzyć w to spalanie poniżej 4 litrów :D  Jak z komfortem jazdy?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Pegasuska Sierpień 11, 2010, 12:07:29
mi w zime palil okolo 5 do 7 po miescie wiec sadze ze 4 w trasie jest realne, na komfort jazdy narzekac nie moglam, jednak to nie auto w moim typie wiec ponarzekac zawsze moglam. Ale sadze ze autko jest godne polecenia.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Sierpień 11, 2010, 12:10:31
no to muszę się zacząć rozglądać.
Dobijam aktualnie Astrę II po mamie. O ludzie, co za pisofszit! tragedia z tym gratem :/ na początku zrobiła miłe wrażenie, ale jak trochę pojeździłam to mam ochotę przesiąść się na rower. Fuj.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Szczery Sierpień 11, 2010, 18:08:42
Hanula, to jacyś mili kierowcy, ja zazwyczaj jak jestem pierwszy na swiatłach w moim niepozornym samochodzie, buce na następnych mają krzywe miny i palą gumę  :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Ktoś Sierpień 13, 2010, 08:32:21
Nowy wrotkowoy pojazd
das auto from Sweden made in Japan  :emoty327: znaczy się Opel Campo, 3.1TDI z silnikiem Isuzu  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Bogdan Sierpień 13, 2010, 09:03:12
Ktoś, pierdzielota pomalujcie w kwiaty, dodajcie kila napisów- peace and love i w droge- zwiedzać Europę  :emoty327: :emoty327:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wrotki Sierpień 13, 2010, 09:15:24
obetniemy dach i przerobimy na zgrabny kwietnik ;)
epoka pierdziolotów zamknięta, do 3 razy sztuka, a ten był trzeci właśnie...i umarł po powrocie z Zagórowa.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Bogdan Sierpień 13, 2010, 12:57:05
szkoda,szkoda...piękny byłby taki hipisowski, a będzie zwykłym poczciwym kwietnikiem..
Nowa fura super, ale to nie to co pierdzielot  ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Bee. Sierpień 13, 2010, 18:52:22
voltopiry, jeździł/jeździ ktoś może volvo c30? jak wrażenia?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Anka Sierpień 13, 2010, 20:00:04
No i stalo sie. Mazda poszla do grobu  :zemdlal:

Teraz, raczej z musu niz checi, mam nowe auto. Forda Fieste Trend. Takiego jak ten:

(http://www.garagevogt.li/Portals/0/Content/Bild%20062.jpg)

Jakos tak dziwnie mi sie jezdzi po kombi, ale sie przyzwyczaje. Przynajmniej jest czysty i funkcjonuje  :D Dodatkowo spala mniej i zabiera mniej miejsca przy parkowaniu  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Sierpień 14, 2010, 05:05:33
Ktoś, pisałam na facebooku
fajny
jaki rocznik?
to jak frotka w wersji pickup;] we frotce tez silnik isuzu, zresztą to było sprzedawane jeszcze jako honda passport, isuzu rodeo
no i slicki zmień na jakieś porządne oponki;]
ciekawe ile żłopie;]
Moje 2.0 pali 12 w benzynie;/ taniej nam jezdzic rangerem:(


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Ktoś Sierpień 14, 2010, 09:02:17
sznurka, a ja odpisałam na facebooku ;)
98,kolega mi wczoraj powiedział,że wygląda jak stary hilux ;)
opony wymienimy,ale na pewno na normalne jakieś,bo to auto do pracy z przyczepą,a nie do zabawy.wg wszelakich forów w mieście pali ok.13,w trasie 9,a biorąc pod uwagę olbrzymi moment,pewnie z końmi niewiele więcej.

Anka, malusi,ale fajny...biorąc pod uwagę to,jak auta z roku na rok rosną,Twoja obecna fiesta jest pewnie dużo większa niż fiesta I ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: noraka Sierpień 14, 2010, 16:27:02
Bee ja użytkuje od kilku miesięcy.Największa wada to bagażnik, a w sumie to jego brak. I ja mam mułowatą wersję - 1,6 benzyna, podstawowe wyposażenie... Warto kupić lepiej wyposażone, bo niby w podstawie jest klima, elektryka,ale nie ma nawet lusterka w zasłonce przeciwsłonecznej.  We Wrocku moim zdaniem serwis słaby i drogi.
Z zalet jest bdb wyciszone w środku, ale to jak każde volvo. I w sumie jest ładne :)
Miałam okazję również jeździć 2,5l benzyna - kopa miało, ale prowadzenie takie sobie.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Bee. Sierpień 14, 2010, 17:28:35
a jak właśnie z prowadzeniem? lekko, przyjemnie? hm. czytałam gdzieś, że z volvo ciężko jest z paliwem, że zapycha się, jak naleje się złej jakości, prawda to? ja strasznie się napalam, ale na pewno nie nowy, może 2007 rok..


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: noraka Sierpień 14, 2010, 18:55:25
W mieście jeździ się tym całkiem sympatycznie - ot normalne auto, nic nadzwyczajnego. Generalnie mi nie podoba się prowadzenie tego auta przy szybszym pokonywaniu zakrętów.
Z paliwem nie miałam żadnych doświadczeń - zawsze tankuje na tzw. renomowanych stacjach - sieciowkach. Przejechałam tym autem ok 5 tysięcy - w serwisie byłam na wymianie lusterka (urwane), okresowym przeglądzie i tyle.
Nim się napalisz do końca zobacz bagażnik  :diabeł: Ja też nie wierzyłam, ale wiele się tam nie mieści....



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: vill_18 Sierpień 14, 2010, 19:05:14
Ja wlasnie próbuje sfinalizowac kupno Hondy Civic, kombi 98'.Troche mnie martwi to ze to 1,4, przy sporych rozmiarach.Autko fajne,tesciowej brata, nie bite

A szczerze kocham Toyote Corolle mojego ojca.Niezawodna, lekko sie prowadzi.Jezdzi od 10 lat i jeszcze nie działo sie nic żeby stanęła i nie pojechała.
Teść ma Volvo v40.Jak na rok 97' wygląga naprawdę super, też sie z nim nic nie dzieje, co jakiś czas jakaś duperela.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Sierpień 14, 2010, 19:17:38
Dostałam na parę dni mitsubishi outlandera rodziców - ma niecały rok i jest zrobiony na pełnym wypasie - ale się będę wozić :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Magda83 Sierpień 14, 2010, 20:06:29
Jeszcze co do fiatów to jeździłam 5 lat od nowości punciakiem i w tym aucie nie działo się nic.
Jeździ ktoś może najnowszą ibizą??


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Bee. Sierpień 14, 2010, 21:03:22
Hm, teraz jeżdżę polo, które ma podobno 270l pojemności bagażnika, a to volvo podobno ma 278l. pewnie śmiesznie wyprofilowany ten bagażnik. zajrzę na pewno. hm. a mogłabyś napisać coś więcej o tych zakrętach pokonywanych z większą szybkością? przepraszam, że tak wypytuję, ale po prostu chciałabym szybciej wszystko wiedzieć. i oczywiście dziękuję za zainteresowanie.  :kwiatek:

Dzionka, ale będziesz pro!  :kocham:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Sierpień 15, 2010, 06:52:17
Ktoś, eee hilux?
chyba ze dla kolegi wszystkie pickupy podobne;]


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Julie Sierpień 15, 2010, 09:36:51
Ja wlasnie próbuje sfinalizowac kupno Hondy Civic, kombi 98'.Troche mnie martwi to ze to 1,4, przy sporych rozmiarach.Autko fajne,tesciowej brata, nie bite

A czemu Cię to martwi? :)
Mało pali, nie psuje się nic. Ja mam Hondę Civic 98' i bardzo ją sobie chwalę.
Zawsze byłam z resztą fanką "skośnych" aut. Kilka lat miałam Nissana Micrę, jak byłam w Irlandii miałam Nissana Almerę.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Ktoś Sierpień 15, 2010, 10:11:55
sznurka, w charakterze żartu to napisałam...tak na prawdę to Monterey w wersji pick up ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Sierpień 15, 2010, 11:56:26
Ktoś, z tego co wiem to raczej frotka w wersji pickup
monterey to duzo większe auto, to samo co trooper


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Ponia Sierpień 15, 2010, 13:13:48
Jeździ ktoś może najnowszą ibizą??
Moja mama ma Seata Ibize 2008,  jeździ się bardzo dobrze, w miare mało pali. Bardzo fajny i wygodny samochód .;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: shakeyourbody Sierpień 15, 2010, 13:15:33
Zazdroszczę Wam :zemdlal: Ja jeżdżę Golfem trójką i jest..hmm.. ciężko :hihi: :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Sierpień 15, 2010, 13:18:59
wiecie co, kocham moje Pajero  :emoty327: wywoziłam siano do lasu, chciałam nakręcić i wjechałam w bagno. Jak wyjrzałam to stałam w breji po 3/4 kół. Na lajciku, bieg terenowy i bziuuum, wyciągnął i siebie i załadowaną przyczepę  :emoty327:  uwielbiam jeździć tym czołgiem  :emoty327: 
i nawet nie przeszkadza mi to, że w sumie wszystkie obrotomierze padły  :oczy2:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: pokemon Sierpień 15, 2010, 13:20:05
Ktoś, z tego co wiem to raczej frotka w wersji pickup
monterey to duzo większe auto, to samo co trooper
Wygląda jak Frontera, Mont. jest taki "inszy" jednak.
Moja Frontera 2,2 TDi pali 8 w trasie, do 10/11 w mieście   :emota2006092:
Z przyczepą nie wiem.



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Sierpień 15, 2010, 16:04:17
Wiecie co.... czytanie na temat samochodów jest ciekawe. Chyba znalazłam nowe hobby  :hihi:

btw - prawda to ze Daewoo mają "papierowe blachy"? Czy nie jest z tym tak źle i opinia usłyszana od znajomego, który stwierdził "babo, tylko nie daewoo, nic z ciebie nie zostanie" jest przesadzona?  :oczy2:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Muffinka Sierpień 15, 2010, 16:08:33
Ja wiem...jeździłam espero i nie mogę powiedzieć żeby miał papierowe blachy. Raczej przeciwnie. Tyle razy tyle on miał "przygód" to inne auto by już nie przeżyło. Raz nasze espero "wjechało"  ;) w inne auto. Lekko dość, przy niedużej prędkości. W espero zgięła się maska a tamto auto odjechało na lawecie bo nie nadawało się już do niczego.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Marzena Sierpień 15, 2010, 16:12:48
Mamy w rodzinie nexie od 14 lat, kupiona z salonu.
Miala z 4 stłuczki a mimo to nie trzeba jej bylo klepac, wystarczylo wypchnąc.
Za to rdzewieje mimo dbania.

Kolega tez ma nexie, mial nią wypadek - staranowal sasiadowi plot i zatrzymal sie na metalowym slupku.
W nexii tylko zderzak i grill do wymiany, plot - 2 przesla do wymiany. Naprawa nexii kosztowala 500 zlotych, plotu - 1400 ;)

wiadomo ze nie sa to jakies super fajne, bezpieczne auta, ale do delikatnej jazdy miejskiej za tą cene jak najbardziej.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Sierpień 15, 2010, 16:17:40
pokemon, ilo letnia? to długa?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: pokemon Sierpień 15, 2010, 16:21:16
Moja krótka. Frontera B 1999.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: dempsey Sierpień 15, 2010, 16:24:04
ja jak zwykle głos na Volvo 740 TDi (silnik VW LT) kombi
czyli nasz nowy-stary samochód rodzinny  :love:

niewiele młodszy od mojej steranej życiem osoby ;) , ostatnio głównie stał pod chmurką i dekorował ogródek. Ale wystarczyło dopieścić starszego pana kilkoma niezbędnymi remontami by od razu się odwdzięczył: już czuje się w nim tę niezawodność volvianowską. Próbny wyjazd wakacyjny 500km w obie strony (dwoje dzieci i milion gratów) -  sama przyjemność. Przyczepy z końmi za bardzo nie odczuwa, w trasie na pusto pali 8 ropy, jest majestatyczny, megazwrotny, bezpieczny, wygodny, nie za szybki i można w razie czego w nim spać razem z dwojgiem dzieci. Wystarczy dbać, i się nie psuje. Naprawy niedrogie (nowe sprzęgło tysiąc złotych).
Okazało się, że wszystkie miłe drobiazgi w nim działają, tylko zaśniedziałe i nieużywane były.. Wystarczyło przedmuchać, naoliwić.  I szyber dach i taka pre-klima sprzed lat też chodzi. Teraz tylko dbać i się cieszyć  - i czekać na żółte tablice :hihi:

Serio, gdyby Volvo wznowiło serię 7XX, to człowiek rozpatrzyłby wzięcie kredytu na fabrycznie nowe auto :kocham:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kot Sierpień 15, 2010, 16:45:25
dempsey Volwiacze rzadza :konik:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: dempsey Sierpień 15, 2010, 16:48:04
kot, no ba!  :konik:
w przyszłym tygodniu mam zamiar sprezentować szanownemu dziadkowi autopilota - ech coś czuję że będzie dopieszczany


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Sierpień 15, 2010, 17:01:11
pokemon, jakie oponki masz? terenowe jakies?
U mnie spalanie wynika z tego że na MTkach jezdzimy. Na zimę trzeba kupić coś innego, bo Karol zimą niestety przeklinał strasznie - cóż opony na błoto nie są oponami na śnieg i lód.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: pokemon Sierpień 15, 2010, 17:08:52
Miałam takie "wybitnie" terenowe, ale szybko je zmieniłam, bo jechało sie jak czołgiem. One nie są na normalne drogi, a ja jednak jeżdżę różnie. Teraz mam jakieś złomy do absolutnej natychmiastowej wymiany  :hihi: i nie mam pojęcia na co wymienić. Polecasz coś?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gagulec Sierpień 15, 2010, 17:20:25
Ja zrobiłam właśnie samotne 420km w Mazdzie 323F na gaz :). Strasznie przyjemne autko i bardzo ekonomiczne (na gaz).  Za 100zł robi 500km :D.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kot Sierpień 15, 2010, 17:34:27
dempsey nasz juz ma autopilota. :hihi: :swirek:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Sierpień 15, 2010, 20:06:17
pokemon, cały czas o BF Goodrich AT myslę intensywnie ale one najtansze po 440 zł za sztukę widziałam a przy 4 robi się spora kwota, ale wszyscy polecaja te opony - ciekawa jestem jak zima, bo tak naprawdę zima jest niezłym testem
o szosówkach pojęcia nie mam, te co mamy teraz założone trochę dudnią ale idzie sie przyzwyczaić, niestety wpływaja jak pisałam na spalanie
na pewno nie kupuj nalewek, kupiliśmy do Rangera i plujemy sobie w brodę bo po sezonie może jeszcze nie slicki ale do dupy


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Sierpień 15, 2010, 20:39:32
Wiecie co.... czytanie na temat samochodów jest ciekawe. Chyba znalazłam nowe hobby  :hihi:

btw - prawda to ze Daewoo mają "papierowe blachy"? Czy nie jest z tym tak źle i opinia usłyszana od znajomego, który stwierdził "babo, tylko nie daewoo, nic z ciebie nie zostanie" jest przesadzona?  :oczy2:

wjechałam Lanosem pod cieżarówkę, tak cały bok był sprasowany a moje siedzenie prawie wypchnęło drzwi. Wyklepane za nieduże pieniądze, auto śmiga do dziś - niedługo będzie pełnoletnie. Blachy są nie do zdarcia...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Ktoś Sierpień 15, 2010, 21:08:22
pokemon, sznurka, bo Campo to jest olbrzymie auto,sama paka ma 160cm i jest wersją picapową Montereya :
dane wersja dublecup
długość - 4.980 mm /dla porównania Hillux 4.720 mm
szerokość - 1.690 mm/ 1.690 mm
wysokość - 1.610 mm /1.785 mm
ładowność - 1.025 kg/980 kg

MOnterey jest bardzo duży,ale nasz jest jeszcze większy - ponad pół metra ;) tu dane montereya:
http://www.moto-portal.pl/glowna/Techniczne/Opel/Monterey/3852
campo (tu z mniejszym silnikiem):
http://www.moto-portal.pl/glowna/Techniczne/Opel/Campo/3825


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Kasija Sierpień 15, 2010, 21:16:41
Ja mam pytanie. Co polecicie za auto w cenach do 6-7 tysięcy. Byle nie żaden Fiat. Najlepiej rocznik najstarszy maks 94. Znajde coś takiego?  :oczy2:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Sierpień 15, 2010, 21:34:45
Za 7 tys to już możesz nawet starszego Galusia mieć  :kocham:
http://moto.allegro.pl/item1178328538_mitsubishi_galant_kombi_klimatronic.html


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Kasija Sierpień 15, 2010, 21:44:58
Myślałam ,że droższy. Jechałam takim ale sedanem. Bossski moim zdaniem.
 Dzięki :kwiatek:ninevet wydaje mi się,że TY takiego masz? Rozumiem ,że polecasz? ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Sierpień 16, 2010, 09:01:04
Muffinka, , Marzena,  Gillian, dzięki! :) Normalnie, aż wlałyście w me serce nadzieje :)
Kasija, Jak rocznik najstarszy '94 to wydaje mi się, że znajdziesz bez problemu ;) ja przeglądałam sobie ogłoszenia i znalazłam kilka fordów, jakiegoś opla, toyotę, skody do 7 tys i patrzyłam tylko na takie z jak najmniejszym przebiegiem, nie starsze niż '99 rocznik [starego forda, który ma przejechane 300 tysięcy km i za 2 tysiące da się kupić, pytanie tylko jak długo to to jeszcze pojedzie].


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Sierpień 16, 2010, 09:21:31
pokemon, sznurka, bo Campo to jest olbrzymie auto,sama paka ma 160cm
navara double cab ma chyba 140
my przy wersji king cab mamy 190 dł

blokade tylnego mostu wasza wersja ma?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Small Bridge Sierpień 16, 2010, 12:29:03
Znalazłam w wyszukiwarce, że sporo osób jeździło Toyotą Yaris. Czy silnik 1.0 benzyna przy chodzącej klimatyzacji radzi sobie w miarę czy lepiej kupić z większym silnikiem???  Do ilu lat lub tysięcy km Wasze Yariski widziały serwis tylko i wyłącznie, a nie mechanika???
Ktoś ma Nissana Patrola GR nie w celach rajdowych, tylko do zwykłego użytkowania???


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Ktoś Sierpień 16, 2010, 12:54:15
sznurka, ma...
mi to auto wydaje się olbrzymie,gdy przy nim chocby stoję...z przyczepą nie ma praktycznie róznicy w mocy i to nas baaardzo cieszy ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Sierpień 16, 2010, 13:37:49
Myślałam ,że droższy. Jechałam takim ale sedanem. Bossski moim zdaniem.
 Dzięki :kwiatek:ninevet wydaje mi się,że TY takiego masz? Rozumiem ,że polecasz? ;)

Mój chłop takie ma, ja jestem zakochana.
Generalnie to mitsubishi, ładne, jezdne i bez awaryjne. ;)
Ostatnio jedynie felgi pogiął i trzeba było kupić nowe ale tego nie można zaliczyć jako awarie. ;)

One są różne, bo jak się przyjrzysz na allegro były różne rocznikowo, karoseria też się nieznacznie zmieniała. Chłop ma chyba prawie najdroższego jakiego można sobie wymyślić, bo wersja 170 konna, jakaś limitowana i coś tam. Dlatego my zapłaciliśmy słono, ale dalej nie tak słono jakby się mogło wydawać ;)

Starsze galanty [jeszcze starsze niż ten który Ci wysłałam] mają napęd na 4 koła. Możesz się też rozejrzeć za Mitsubichi Sigmą w dobrym stanie, one chodzą za grosze [dosłownie 3-4 tys ]a ludzie piszą, że potrafią nimi jeździć do 500 tys. Samochodzik też jest ładny i mocny.  :kwiatek:
http://moto.allegro.pl/item1189621109_ladna_sigma.html

To są śmieszne pieniądze, za 4,5 tys masz auto w skórze, 175 konne, z elektrycznymi lusterkami, abs'em i innyi cudami.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Sierpień 16, 2010, 14:23:55

mi to auto wydaje się olbrzymie,gdy przy nim chocby stoję

poczekaj, pojezdzisz trochę to sie przyzwyczaisz a duza to będzie sie wydawać F250;]

mi się np moja frotka wydaje "normalna" albo nawet "mniejsza", bo porównuję do rangera a nie do micry którą się uczyłam jeździć
a dla własciciela przeciętnego plaskacza to spore auto się wydaje

nie edytuję celowo
Pokemon jak na skaranie
opony - nalewki o których pisałam  - niezła ch...a, na jednej wylazł nam wczoraj guz 10 cm!
w zwiazku z tym musimy na gwałt kupić opony do forda...
a co za tym idzie ja swoje nieprędko dostane :marze:

Proszę edytować!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: pokemon Sierpień 17, 2010, 13:06:40
Mnie jakoś nalewki nigdy nie przekonywały. Nawet jak jeździłam cudem polskiej motoryzacji czyli maluchem to kupowałm zawsze opony oridżinal  :hihi:
Właśnie się rozglądam, ale jakoś tak nie mam pojęcia...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Onlyright Sierpień 17, 2010, 13:19:09
Renault Megane LUX, 2.2  :kocham:  :love:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Sierpień 17, 2010, 14:10:33
pokemon, nas skusiła cena
za gumkę nalewkę po 280 płaciliśmy wiec połowa tego co sensowne oryginały... a i tak ze zmianą, zbieżnością, wysyłką jakieś 1,5 kawałka nam wyszło;/

BF goodrich AT sztuk 4 zamówione, jutro powinny być u nas


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Sierpień 17, 2010, 14:17:29
Poki może się zamienimy  :hihi: - moje są za bardzo "terenowe" jak na moją jazdę, bo po przeniesieniu konia z Woli, off-road ogranicza się u nas do dojechania pod górę na budowę a i to po twardej tyle że bardzo nierównej  żużlo-skale ;)

Tylko że one huczą i więcej palą  :diabeł:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: majek Sierpień 17, 2010, 15:56:06
ja jak zwykle głos na Volvo 740 TDi (silnik VW LT) kombi
czyli nasz nowy-stary samochód rodzinny  :love:

 ostatnio głównie stał pod chmurką i dekorował ogródek

Wypraszam sobie, był używany, tylko miał zasięg na pojemność banieczki pod maską!!!

Teść za nim strasznie tęskni, narzeka na to, że musi kręcić korbką, żeby odkręcić szyby w nowym samochodzie...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: dempsey Sierpień 17, 2010, 18:28:13

Majek, a to zwracam honor  :D Starczała chyba na 80km
Ech tej banieczce żałuję, że zdjęcia nie zrobiłam :)

a jeszcze słowo o mechanikach przy tej okazji:
Rzeczone Volvo miało właśnie defekt w postaci cieknącego baku. Tymczasowo podłączono skrót, paliwo szło z bańki 5litrowej.
W celu usunięcia problemu postanowiliśmy oddać auto do znajomego serwisu - spora firma, nie pan Edek w garażu, dla odmiany.
Mówię, że bak cieknie, niech sprawdzą co jest źle. Dzwonią, że sprawdzili, trzeba kupić jakiś tam element z baku. Ok, kupujemy, dostarczamy. Odbieram gotowe auto (a stało tam tydzień, bo akurat wyjechałam). Zatankowali, więc odpalam, jadę. Wszystko ok, nawet wskaźnik poziomu paliwa odżył.
Zaglądam sobie wieczorem pod maskę i co widzę  :ke: tę właśnie banieczkę zastępującą roboczo bak, wraz z rurkami doprowadzającymi paliwo z niej do silnika - całą staranną prowizorkę, której usunięcie było moim celem..

Wracam, pytam dlaczego do diaska nie wyjęli tych rzeczy :?: :?:.. A oni: Oooo ale my o tym nie wiedzieliśmy...
 :zemdlal:
Jak można zrobić remont układu paliwowego, nie otworzywszy maski, a po napotkaniu dziwnej rurki dochodzącej do pompy paliwowej po prostu odciąć tę rurkę ją i zostawić jak była, niech se luzem jeździ, co to szkodzi.
Matko święta, myślałam, że jak duży serwis to ludzie tam zatrudnieni używają mózgów. Niestety nie jest to regułą.

Nie zrobiłam afery bo właściciel serwisu (mój przyszywany wuj) to furiat i rozgniótłby przy mnie tego mechanika na ścianie. I tak by to nic nie zmieniło, jak sądzę.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Sierpień 17, 2010, 20:01:24
gwash, co masz założone?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Sierpień 18, 2010, 08:01:04
Sznurka teraz mam GOODYEAR WRANGLER ATR - te z tymi trójkącikami, a na zimę mam z kolei BFGoodrich Winter Slalom. Zimówki bym sobie zostawiła, bo jednak muszę pod stromą górę po lodzie/śniegu/błocie roztopowym dojechać, ale te całoroczne chętnie wymieniłabym na zwykłe szosówki.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Sierpień 18, 2010, 10:02:42
gwash, fajne są te ATRy , znajomy ma we frotce i bardzo sobie chwali
przypomnij czym ty jezdzisz? bo coś mi świta że patrolem?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Sierpień 18, 2010, 11:12:40
Fordem Escape i obecnie, od kiedy przeniosłam konia, to głównie po asfalcie + wyjazd pod górkę na budowę. Od zimy będę tam mieszkać, więc wyjazd/zjazd co najmniej 2 razy dziennie, ale to tylko krótki odcinek, choć trudny, bo droga jest stroma i stale ją wymywa/podmywa. To chyba warto by wymienić na szosówki dla lepszego komfortu na asfalcie?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Sierpień 19, 2010, 05:51:44
gwash, pewnie wszystko zależy ile jezdzisz po asfalcie
choć ja uwazam że lepszy mniejszy komfort na szosie niż problemy na trudniejszej nawierzchni
dlatego my szosówek nawet nie rozważamy


gwash ten twój na 4 pędzony? meża siostra ma ale bez napedu na 4 koła;/


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Sierpień 19, 2010, 08:25:46
To są w ogóle Escape nie 4x4 ?  :ke: nie wiedziałam..

Ja mam automatyczny napęd na 4 koła + automatyczną skrzynię biegów (z 2 biegami stałymi) co skutkuje dużym zużyciem paliwa   :marze: . Ot taki wygodny suvik miejsko-wiejski.

Zastanawiam się nad tymi BF Godrich LONG TRAIL T/A TOUR
http://www.oponybfgoodrich.pl/bfgoodrichpl/pl/nasze-opony/zalety/20080204175989.html

A wy które zamówiliście?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Sierpień 19, 2010, 08:58:52
jest jest i niestety wtedy to auto jest jak dla mnie bezsensem totalnym
duze a pędzone na dwa koła
ale ona głownie do galerii jezdzi wiec;]

my zamówilismy te http://www.oponybfgoodrich.pl/bfgoodrichpl/pl/nasze-opony/zalety/20080204175994.html

a ja we frotce mam założone te  http://www.oponybfgoodrich.pl/bfgoodrichpl/pl/nasze-opony/zalety/20080204175999.html
fajne są ale na zime masakra, K. jezdził od lutego na nich i niestety do tej zimy trzeba kupić coś innego
za to na szutrach no i w błocie są rewelacyjne


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: pokemon Sierpień 19, 2010, 11:41:11
Mniej mnie zdziwił Escape bez napędu niż Fiat Panda 4x4  :wysmiewa: Jak zobaczyłam to maleństwo z dumnym napisem na plecach, to się uśmiałam. Ciekawe, czy ktoś takim jeździł?
Tutaj mała wyprawa po fortach w zeszłym roku  :hihi:




Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Sierpień 19, 2010, 12:54:20
pokemon, no pewnie jakieś Magdy M;]

sporo jest amerykańców - w tym pickupów z napędem na jedna oś
pokemon a nie masz zdjeć z jakiegoś taplania sie w błocie?
Ja niestety nie mam, najlepsza przygoda, marzec, w samochodzie z tyłu dwa psy i świnia;]
wjezdzamy w drogę którą jezdzimy zwykle ot zgniot przez las, okazuje się że trwa wycinka i są koleiny po 40 cm
za późno juz by wycofać i tak sobie siedzimy... 40 km od domu ze zwierzyńcem, ja w ogole nie wierzyłam ze jesteśmy w stanie stamtąd wyjechać bo siedzimy aż po wał, w myslach robię szybką kalkulację czy assistance czy może znajomy z traktorem no i co ze zwierzakami;]
a po chwili frota na MTkach wykaraskała się z tego, chodź przez dobrą chwilę niosło ją tą drogą własnym życiem


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Sierpień 19, 2010, 13:56:11
O moje auticko na zdjęciu :)

Generalnie to chyba ciężko robić foty, jak już się człowiek znajdzie w "ciężkich warunkach" ;)

Ja kiedyś jechałam do stajni oczywiście na skróty drogą polną przez wzgórze, poprzedniego dnia był tam ładniutki uklepany śnieg, a następnego ogromne koleiny wypełnione wodą, a pomiędzy tym sakramenckie błocko pod warstewką śniegu.. Miałam ciepło ale dojechałam 3,5 km, wycofać się z tego nie było jak..


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Sierpień 19, 2010, 15:37:08
gwash, dzielna baba!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: pokemon Sierpień 20, 2010, 06:16:47
Sznurka, jak już jesteśmy w hardkorze to z reguły słyszę przekleństwa męża  :hihi: Ja się nigdy przenigdy nie zakopałam tak, żeby nie wyjechać, po prostu jaaaaaaaaaadę. A mężuś potrafił się zagrzebać na amen w małej kupce śniegu pod domem  :zemdlal: Ja natomiast potrafiłam się przedrzeć w śniegu po kolana przez całą moja boską drogę i autko nawet się nie zająknęło. Ale to trzeba jechać, a nie powoli, jak on sobie wymyślił. W błocie też parę razy siedziałam, jak nie wcelowałam w drogę u siebie  :hihi: potem musiałam astrę wyciągać, bo mąż myślał, że to droga i wjechał w moje koleiny po ciemku.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Sierpień 20, 2010, 06:27:30
pokemon, u nas jest inaczej, przeklinam ja;]
mówie nie jedz tam bo będziemy siedzieć, na to słyszę "ja nie dam rady"?
Pal sześć jak na pace mamy łopatę... bo zwykle niestety mam rację;]
i dzięki temu np mamy urwany zderzak w rangerze bo nawet jak mąż go utopił traktor miał problem;]


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: pokemon Sierpień 20, 2010, 06:38:59
U nas jest dokładnie odwrotnie - ja mówię, no jedź, co się boisz i mi się przypomniało na studiach, jak jeździłam maluchem  :hihi: jedziemy oglądać stajnię pod Wrocławiem. Polna droga, wczesna wiosna, kałuże zamarznięte, ale miękko straszliwie. On mówi - wracamy, ja - ta jedź chłopie, przejedziesz  :hihi: No cóż, nie przejechaliśmy, zagrzebaliśmy się na amen. Oczywiście mąż - $#^*%!#@$#^##@@#%& i tragedia, cały świat zginął. Poszłam do wsi, domy było widać, mówię do pana, że traktor by się przydał. Gość się na mnie patrzył, jak na UFO, jak mu powiedziałam, którędy jechaliśmy. Nie mógł do nas traktorem dojechać  :hihi: pożyczaliśmy linki holownicze pewnie z pół wsi, żeby nas wyciągnął. Powiedział, że tędy to nawet traktory zimą nie jeżdżą.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Sierpień 20, 2010, 08:52:39
hihi lubisz adrenalinke;]


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Lena Sierpień 25, 2010, 09:02:35
sznurka, w charakterze żartu to napisałam...tak na prawdę to Monterey w wersji pick up ;)

Jeśli ma ten sam silnik co Monterey to będzie fajny. Jeździłam Montereykiem trochę, właśnie 3,1TD. Wprawdzie nie z końmi, ale z sianem w dużej przyczepie. Smoczysko niezłe.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Sierpień 25, 2010, 10:03:26
pokemon, panda 4x4 to musi być fajna rzecz:P Toż to mała terenówka! Koleżanka ma [ale nie z napędem na 4] i normalnie zapałałam w pierwszym momencie miłością do tego samochodziku, jak zobaczyłam z jaką łatwością koleżanka jechała przez koleiny i setki dziur na gruntowej dojazdówce do stajni :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: delta Sierpień 25, 2010, 12:01:15
pokemon, panda 4x4 to musi być fajna rzecz:P Toż to mała terenówka! Koleżanka ma [ale nie z napędem na 4] i normalnie zapałałam w pierwszym momencie miłością do tego samochodziku, jak zobaczyłam z jaką łatwością koleżanka jechała przez koleiny i setki dziur na gruntowej dojazdówce do stajni :hihi:


To spójrz na bagażnik i już miłość się skończy :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: majek Sierpień 25, 2010, 12:13:23
pokemon, panda 4x4 to musi być fajna rzecz:P Toż to mała terenówka! Koleżanka ma [ale nie z napędem na 4] i normalnie zapałałam w pierwszym momencie miłością do tego samochodziku, jak zobaczyłam z jaką łatwością koleżanka jechała przez koleiny i setki dziur na gruntowej dojazdówce do stajni :hihi:


To spójrz na bagażnik i już miłość się skończy :D

na dachu jest sporo miejsca.



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Nirv Sierpień 25, 2010, 14:09:02
ja w trakcie robienia prawka - dzisiaj zaliczyłam część teoretyczną, za niespełna miesiąc praktyczny i... już nie mogę się doczekać jak będę na co dzień jeździć moim mini  :love: dzisiaj i wczoraj pozwolili mi po placu na chwilkę pojeździć  :love:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: delta Sierpień 25, 2010, 14:57:48
pokemon, panda 4x4 to musi być fajna rzecz:P Toż to mała terenówka! Koleżanka ma [ale nie z napędem na 4] i normalnie zapałałam w pierwszym momencie miłością do tego samochodziku, jak zobaczyłam z jaką łatwością koleżanka jechała przez koleiny i setki dziur na gruntowej dojazdówce do stajni :hihi:


To spójrz na bagażnik i już miłość się skończy :D

na dachu jest sporo miejsca.



Ale siodła na dach już nie dasz. Sama miałam chrapkę na Pandę dopóki nie miałam się spakować do niej na weekend w góry i odpuściłam. Za to do mojego Fordzika nie dość, że zmieściłam się z całym miejszkaniem to jeszcze tył miałam cały wolny, a pali 4-6 więc nie jest źle.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Sierpień 25, 2010, 20:14:35
delta, a żebyś wiedziała ;) Na bagażniku też się moja miłość do Pandy skończyła :hihi: I w sumie na "tyle", panda kojarzy mi się ze skrzynką pocztową, ale dopuszczam możliwość kupowania pandy jako pierwszego auta.:hihi: Aczkolwiek, siodła i pasze można też wozić na tylnych siedzeniach i jednym przednim. [opcja dla domatorów nie wyjeżdżających nigdzie ;)]


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Żeglarz Sierpień 25, 2010, 20:27:17
Wożę się Pandą i mi to autko pasuje. Poza tym zawsze można tylne siedzenie położyć. Zresztą, maluch mniejszy, a wszystko się do niego mieściło  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wendetta Sierpień 25, 2010, 20:36:52
Jakieś opinie Drodzy Re-voltopwicze na temat Renault Twingo? ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: vill_18 Sierpień 26, 2010, 20:37:43
Ja pare dni temu kupiłam Honde Civic Kombi.Ale wygoda z autem :emoty327: Zdąże obskoczyć rodziców, zakupy, konia pojezdzić i obiad zrobic.Szkoda tylko że pali mi ok 10 litrów :S


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wendetta Sierpień 29, 2010, 12:57:25
A ja stałam się dzisiaj dumną właścicielką Seicento :hihi: Rocznik 2000, silnik szalone 900 :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Anka Sierpień 29, 2010, 13:02:41

Anka, malusi,ale fajny...biorąc pod uwagę to,jak auta z roku na rok rosną,Twoja obecna fiesta jest pewnie dużo większa niż fiesta I ;)

Jest wieksza, 4 osoby sie zmieszcza, poza tym 3 skrzynki piwa do bagaznika  :hihi: tylko ona nie jest na autostrade... to juz troche inna jazda. Do pracy i spowrotem, na zakupy i takie tam wystarczy. ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wer Sierpień 29, 2010, 16:07:09
oj Anka ty chyba tego auta nie doceniasz! mój chłop katował 3 fiesty I generacji, umiał upakować tam cały zestaw perkusyjny + 3 osoby! :hihi: a z wiatrem to i nawet 110km/h poszło :cool: :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Anka Sierpień 29, 2010, 16:11:00
Ok, moze musze sie do niej po prostu przyzwyczaic. Zobaczymy, co powiem po roku  :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: delta Sierpień 29, 2010, 18:08:22
oj Anka ty chyba tego auta nie doceniasz! mój chłop katował 3 fiesty I generacji, umiał upakować tam cały zestaw perkusyjny + 3 osoby! :hihi: a z wiatrem to i nawet 110km/h poszło :cool: :hihi:

Przecież najsłabsza fiesta ma 60 KM, a patrząc na mojego escorta, a mój pociagnie załadowany na autostradzie nawet 150 km/h. Fordziki są mocne i niepozorne :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wer Sierpień 29, 2010, 18:27:04
on miał 1,0 ;) i bardzo dobrze bo z jego zamiłowaniem do rajdów szybko skończyłby na drzewie, a tak to tylko kilka(naście) pogiętych felg i różne takie..  :hihi:

mam nadzieję że aktualnym potworem (2,8 quattro) się nie zabije...  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Kasija Sierpień 30, 2010, 20:39:24
wendetta grauluje ! :)
A ja dzisiaj stałam się posiadaczką Golfa III 1.6
Moje pierwsze auto stąd wielka radość  :tanczacalinka:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dodofon Sierpień 30, 2010, 20:42:35
ja tylko pragnę donieść ze mój ukochany outlander stał sie syfem...
sjebczył się - (z grudnia samochód brany z salonu) od 2 dni stoi w salonie i NIE wiedzą co mu jest  :icon_rolleyes: :icon_rolleyes: :icon_rolleyes:
to już jest mega wqrw!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: rewir Sierpień 30, 2010, 20:43:10
A ja dzisiaj stałam się posiadaczką Golfa III 1.6
Moje pierwsze auto stąd wielka radość  :tanczacalinka:

gratulacje, musisz koniecznie mi go przedstawić :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wendetta Sierpień 30, 2010, 20:46:06
Kasija, o, a miałam kupować Golfa III 1.6, ale ... nie wyszło ;) Do mojego Seicento przesiadałam się z III, ale 1.8. Golfy są dobrymi pierwszymi samochodami, bo jeśli chodzi o silnik trudno je "zajechać".
A ja już od wczoraj zrobiłam prawie 100 km moim Seicenciakiem i muszę powiedzieć, że chłopak daje radę! Mały, ale wariat ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Kasija Sierpień 30, 2010, 20:58:38
Pewnie,że daje rade. Mój znajomy miał i byłam w szoku,że taki maluch a tak wyciągał i się dobrze jechało nawet :)
c
rewir Dzięki. Tceraz idzie na przegląd itd bo ojciec mnie nie puści niesprawdzonym autem.
Ale chętnie was zapoznam  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Sierpień 30, 2010, 21:02:01
Cytat: delta
Fordziki są mocne i niepozorne uśmiech
taaak jeeest! :respect:
Moja rodzina tak w zasadzie "fordem stoi": ciotka jeździ fiestą, ojciec escortem, kuzyn mondeo, dziadek jeździł inną fiestą, a "w przyszłej rodzinie" mają focusa. Ostatnim jeździłam i dla mnie to był mega-luksus. Nie umiem się doczekać kiedy siądę za kółkiem ojcowego escorta, bo mi tak serce rośnie patrząc na to auto... ale już niedługo :hihi:
Dodofon, Może jakiś wadliwy egzemplasz? :ke:  mitsubishi mają generalnie dobre opinie z tego co się tak orientowałam.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: karolinag4 Sierpień 30, 2010, 21:15:59
Kasija ja też mam Golfa III (1.8) jako pierwsze auto i jestem  zadowolona.  Pewno, że nie luksus, ale jak na moje potrzeby to sprawdza się super  :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Kasija Sierpień 30, 2010, 21:51:37
karolinag4 no u  mnie teraz w garażu 2 Golfy. Bo tata jeden do pracy własnie 1.8 którym czasem jeździłam i ja swój.
No moim zdaniem na 1sze auto nadaje się, nadaje :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Sierpień 31, 2010, 06:53:43
dodo czekam na c.d.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: margaritka Sierpień 31, 2010, 16:30:17
ciaga ktos konie pathfinderem? mam na mysli silniki powyzej 3.O.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Sierpień 31, 2010, 16:43:28
czemu pytasz? przecież takie auto z takim silnikiem pociagnie z palcem w d..e konie
ale z tego co wiem to do wyboru masz albo europejskiego 2,5 l diesel albo 4l V6 ale w benzynie
tam są takie silniki moim zdaniem do wyboru jak w grand cherokee czy rangerze

aaa jest jeszcze jak widzę w poprzedniej budzie 3.3 l
nawet za 9 tys można mieć :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ogurek Sierpień 31, 2010, 19:36:16
teraz jest jeszcze disel 3,0


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Anka Sierpień 31, 2010, 19:50:03
Cytat: delta
Fordziki są mocne i niepozorne uśmiech
taaak jeeest! :respect:
Moja rodzina tak w zasadzie "fordem stoi": ciotka jeździ fiestą, ojciec escortem, kuzyn mondeo, dziadek jeździł inną fiestą, a "w przyszłej rodzinie" mają focusa. Ostatnim jeździłam i dla mnie to był mega-luksus. Nie umiem się doczekać kiedy siądę za kółkiem ojcowego escorta, bo mi tak serce rośnie patrząc na to auto... ale już niedługo :hihi:
Dodofon, Może jakiś wadliwy egzemplasz? :ke:  mitsubishi mają generalnie dobre opinie z tego co się tak orientowałam.

 No ja moze sie jeszcze przekonam. Maz teraz bedie Focusem jezdzil  ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: margaritka Wrzesień 01, 2010, 08:28:06
moj xtrail 2,2 troche odczuwa podroz ( nie tyle w trasie co np na ostatanich zawodach troche popadalo i ledwno wjechalam pod piaskowa gorke z dwoma konmi) z dwukonna przyczepa i sie zastanawiam na zmiana. jakos przyapdly mi bardzo do gustu nissany. myslalam nad navara ale gdzie ja taka krowa w miescie zaparkuje :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Wrzesień 01, 2010, 08:48:35
margaritka, myślisz ze pathfinder to dużo mniejsza krowa?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: margaritka Wrzesień 01, 2010, 09:06:52
wiem, ze mala roznica, kurcze przydalby mi sie nieco ciezszy xtrail tak z 500kg wiecej, min 3,0 silnik i ze 200km  :hihi: :hihi: :hihi: myslalam nad patrolem ale podobno awaryjne


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Wrzesień 01, 2010, 09:51:41
co do awaryjnosci to pewnie róznie
wiekszosc zmot to jednak "patrol super patrol" a to tez o czymś swiadczy
ale patrole niestety sie cenią;]


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dodofon Wrzesień 01, 2010, 10:25:46
dodo czekam na c.d.

oprócz codziennych awantur NIC sie nie zmienia...
auta nadal nie mam, nie mam też zastępczego...
biorąc pod uwagę, ze moja praca polega na jeżdzeniu i spotkaniach od 3 dni NIE ZARABIAM

mój wqrw osiąga appogeum

skończy sie zapewnie demolką salonu - bo jeśli do końca dnia nie dostanę żadnego samochodu to wyjadę autem z salonu - jakimkolwiek przez ścianę, szybę lub cokolwiek  :diabeł: :diabeł: :diabeł: :diabeł: :diabeł: :diabeł: :diabeł:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Złota Wrzesień 01, 2010, 10:28:40
Patrol jest super

co do awaryjnosci coz... nowy to nowy
mamy 10 letniego, awaryjnosc w normie
wiadomo ze kupujac z allegro trzeba liczyc sie z wizyta w warsztacie, ale potem to ognia i jazda..

autko super sie prowadzi, minus- jednak silnik 3 td troche pali. Ale warto bylo kupic.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: margaritka Wrzesień 01, 2010, 16:43:42
zlota ile pali? masz jakies fotki?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Wrzesień 01, 2010, 17:33:05
Dodofon, no to niefajnie
trzymam kciuki za szybkie rozwiązanie tematu
a ból znam niestety bo my dobre kilka miesiecy byliśmy przez firmę sprowadzajaca czesci zwodzeni a auto stało
finał finałow zmuszeni bylismy kupic drugie;/


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dodofon Wrzesień 01, 2010, 20:46:36
Dodofon, no to niefajnie
trzymam kciuki za szybkie rozwiązanie tematu
a ból znam niestety bo my dobre kilka miesiecy byliśmy przez firmę sprowadzajaca czesci zwodzeni a auto stało
finał finałow zmuszeni bylismy kupic drugie;/

nie odpuszczę,
auta BRAK...
jutro dokładnie sprawdzęumowę i warunki gwarancji,
jeśli nic nie wskóram - skończy się sądem,
przez kilka dni bez auta straciłam kilkanaście tysięcy złotych  :mad: :mad: :mad:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: delta Wrzesień 02, 2010, 08:29:05
margaritka, ciągnęłam konia Pathfinderem 2.5 diesel i bezproblemowo, ale prawda jest, ze to kawał byka jest - wcześniej mieliśmy Terrano II i na Pathfindera musieliśmy garaż powiększyć bo brakło nam 10 cm żeby wszedł :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Wrzesień 03, 2010, 00:10:49
Ja mam nowe zdjęcia chłopowego dziecka i nie umiem się nimi nie podzielić. Kocham ten samochód pomimo tego, że odebrał mi wakacje- felgi zakupione razem z samochodem okazały sie masakrycznie krzywe i trzeba było kupić nowe :/





Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Wrzesień 03, 2010, 00:11:46
Jesteś okrutna...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Wrzesień 03, 2010, 00:14:08
Ja okrutna ?  :diabeł:
To co powiesz na to...



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kot Wrzesień 03, 2010, 07:49:58
Blahara :wysmiewa:
(Oczywiscie to żart)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Muffinka Wrzesień 03, 2010, 08:18:27
Kurczę Dodo ja myślałam że jak się kupuję auto prosto z salonu to w razie czego dają z pocałowaniem ręki auto zastępcze, a tu jednak g...no. Porażka.
Trzymam kciuki za szybkie rozwiązanie sprawy.
A może przy takich startach kasy w ciągu kilku dni, opłacałoby się jakieś auto wynająć? Jak to u nas z wypożyczalniami aut jest?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dodofon Wrzesień 03, 2010, 10:09:33
Kurczę Dodo ja myślałam że jak się kupuję auto prosto z salonu to w razie czego dają z pocałowaniem ręki auto zastępcze, a tu jednak g...no. Porażka.
Trzymam kciuki za szybkie rozwiązanie sprawy.
A może przy takich startach kasy w ciągu kilku dni, opłacałoby się jakieś auto wynająć? Jak to u nas z wypożyczalniami aut jest?


naprawili uffffffffffffffffffffff

wczoraj wieczorem odebrałam ;-)

kilka razy wypożyczałam auto - to koszt ok 100zł na dzień, ale ja uważam, uważałam, ze ONI powinni dać, jak widać gwarancja tego nie obejmuje wrrrrrr

na razie - odpukać - NIE WALI


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Muffinka Wrzesień 03, 2010, 10:31:24
No to całe szczęście ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Wrzesień 03, 2010, 12:42:50
Blahara :wysmiewa:

100 %  :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Wrzesień 03, 2010, 13:28:17
Blahara :wysmiewa:

100 %  :wysmiewa:

Nic nowego :hihi:

;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dodofon Wrzesień 03, 2010, 13:43:14
"blaharstwo" się ma we krwi ;-)
tylko w wieku 18 lat leci sie na zdezylowanego malucha
w wieku 25 na 10-cio letniego opla
a w moim wieku na co najmniej porshe cayenne  :konik: :konik:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Wrzesień 03, 2010, 15:21:17

O o o ! Odezwała się ta co na Galusia by nie poleciała  :cool:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Wrzesień 03, 2010, 15:36:22
Na Galusia owszem. Tylko ja zawartość wywalam :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Wrzesień 03, 2010, 15:51:30
Nie wiesz co tracisz ;)  :kocham:

 ale może koniec offtopa, bo zaraz tu jakiś moderator przyleci i posypią się ostrzeżenia  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Wrzesień 03, 2010, 16:20:13
ninevet, sugerujesz, że masz chęć się podzielić? :ke:
Jaki mod? 8|


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ogurek Wrzesień 03, 2010, 18:52:19
Jaki mod? 8|
:rozga:
za prywate


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Wrzesień 03, 2010, 21:24:18
Eh... i pozamiatane...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dodofon Wrzesień 04, 2010, 06:53:27
oj mody, mody (chciałoby sie rzec - smrody ;-))))

wiecie,z enie mam wymarzonego auta???
wszystko teraz jakieś plastic-bombastic...
gdybym miała nieograniczoną kasę... to nie wiedziałabym co wybrać...
z jednej strony podoba mi sie np. audi Q7... ale jakoś d.u.psko ma nieładne (ryjek ok)

mają robić lifting BMW X3 i X5 - może coś ładnego wykręcą?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Wrzesień 04, 2010, 15:22:15
Dodofon, powaga?
nie masz?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Hanula Wrzesień 06, 2010, 20:20:20
Ja się wreszcie pochwalę co parkuje od jakiegoś czasu pod domem ...
(http://i227.photobucket.com/albums/dd97/Hania186/DSC00172.jpg)

Mój facet kocha swoje Mitsu a ja też nie jestem wobec niego obojętna ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Bee. Wrzesień 06, 2010, 21:06:43
o żaba, żaba.  :hihi:
a ja cały czas rozważam zakup tego volvo. ech, ech. prawie to volvo za mną łazi  :kocham:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wer Wrzesień 06, 2010, 21:19:04
Hanula nie dość że masz crx`ika to jeszcze takie cuś pod domem! 8|

phi!:P

<zazdrości>


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: pokemon Wrzesień 07, 2010, 10:54:27
Czy ktoś wie, jak się wyłącza poduszkę powietrzną od strony pasażera? Są jakieś przyciski gdzieś?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dodofon Wrzesień 07, 2010, 10:56:32
Czy ktoś wie, jak się wyłącza poduszkę powietrzną od strony pasażera? Są jakieś przyciski gdzieś?


zależy w jakim aucie...
w niektórych się nie da wcale - jak np. w mojej byłej Ravie

w fordzie był specjalny kluczyk który się przekręcało wkłądając w dziurę koło wajchy zmiany biegów ;-)
w renówce podobnie, był przycisk


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: pokemon Wrzesień 07, 2010, 11:04:12
Właśnie mam takie podejrzenia, że chyba się nie da, bo nic nie ma takiego. A jakby się pojechało do serwisu? DAdzą radę myślicie? Chodzi mi o fotelik dla dziecka, jak będę jeździć sama. Musi być wyłączona.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dodofon Wrzesień 07, 2010, 11:06:38
Właśnie mam takie podejrzenia, że chyba się nie da, bo nic nie ma takiego. A jakby się pojechało do serwisu? DAdzą radę myślicie? Chodzi mi o fotelik dla dziecka, jak będę jeździć sama. Musi być wyłączona.

wiem...
mi w serwisie w Toyocie nie chcieli zdjąć... znaczy zablokować,
"brudas" czyli zaprzyjaźniony mechanik po prostu wyjął poduszkę i git ;-)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wrotki Wrzesień 07, 2010, 11:09:01
a wystarczy tylko wyjąć bezpiecznik  ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: pokemon Wrzesień 07, 2010, 11:14:19
Odstawiam właśnie auto na mały remont, akurat do elektryka, może coś poradzi.
Może wyciągnie bezpiecznik  :hihi:
Dzięki :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: yga Wrzesień 07, 2010, 11:38:28
Hanula :emoty327: to jest to !


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Wrzesień 07, 2010, 11:43:51
Pokemon u mojego M jest na przykład z boku od wewnątrz schowka takie cuś do przekręcenia poduszki - sprawdź ;)


Dodofon - jak Audi Q7 to koniecznie białe z tymi niebieskimi lampeczkami  :cool: + białe kozaczki dla Krysi gratis  :lol:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: armaquesse Wrzesień 07, 2010, 12:23:49
Bee., za mna też łazi volvo  :icon_rolleyes: Niestety w najbliższym czasie będzie zmiana na to samo tyle , że kilka lat  młodsze. Ech jak ja nie lubie małych aut  :(


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Bee. Wrzesień 07, 2010, 13:24:44
armaquesse, a jakie volvo łazi za Tobą? to już jakaś plaga.  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dodofon Wrzesień 07, 2010, 13:37:58
Pokemon u mojego M jest na przykład z boku od wewnątrz schowka takie cuś do przekręcenia poduszki - sprawdź ;)


Dodofon - jak Audi Q7 to koniecznie białe z tymi niebieskimi lampeczkami  :cool: + białe kozaczki dla Krysi gratis  :lol:

czerwone... z białą tapicerką ;-)
albo takie

(http://www.zercustoms.com/car-show/albums/userpics/10001/Audi-Q7-2.jpg)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: armaquesse Wrzesień 07, 2010, 14:21:50
Bee., lepiej nie pytaj bo i tak nie uzbieram , przynajmniej nie w tym zyciu ;) Najskromniej C30 a ogolnie to jakieś XC. Wszystkiego volvo mi sie podobaja niestety ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Bee. Wrzesień 07, 2010, 14:39:28
to ja, ja bardzo chcę c30.  :emoty327: a tak, to inne, większe volvo mi się nie podoba.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ArtystycznePrezenty Wrzesień 07, 2010, 15:31:57
Też bym się nie pogniewała gdyby ktoś mi jakieś fajne volvo sprezentował. Podobją mi się zarówno ich sedany jak i większe modele, nadwozia mają po prostu piękne.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kot Wrzesień 07, 2010, 16:27:47
Co do Volvo-bezpieczne auto
Wczoraj przed egzaminem, ułamał sie kluczyk zaraz po tym jak zamknelismy auto,no nic trza jakos je otworzyc, nawet załatwilismy legalnie włam do swojego auta , sposobem na drut, nie da rady volvo ma tak ustawione cięgła w drzwiach ze chocby skały sra,,ły ni dy ry dy, i niestety musielismy wybrac jaka szybe wybic,poszła tylna boczna sekiuritka, serce prawie nam pekło ale wyjscia nie było,ani czasu (spieszylismy sie na nocna zmiane do pracy).
No i pan włamywacz słyszac ze Volvo to skomentował-'' UUU Volvo,za porzadne auto,zebym sie do niego włamał''


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Wrzesień 07, 2010, 17:22:35
Mi pod domem parkuje Volvo v70 Cross Country ;) Tatusiowe :hihi:

(http://www.newcartestdrive.com/06/06-xc70-hero.jpg)

A moje wymarzone, to XC90. Istne cudo :emoty327: :kocham:

Volviaki tata ma już 7 lat i jest bardzo zadowolony. Bardzo bezpieczne auta, dobrze się drogi trzymają.

Ja jestem w trakcie szukania, decyzja zostanie podjęta pomiędzy Renault Clio a Peugeot 206. Ważne, żeby jeździło :emoty327:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Bee. Wrzesień 07, 2010, 17:27:44
Strucelka, ja bym wzięła 206, to kobiecy, zgrabny samochodzik. : )


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: bera7 Wrzesień 07, 2010, 17:49:18
I ma lepsze opinie niż Clio


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zima Wrzesień 10, 2010, 19:12:02
Jezdzilam 206 przez wiele lat i bylam baaaardzo zadowolona.
Troche rzeczy trzeba bylo po drodze wymieniac, co niestety robilo koszty, ale mimo wszystko przyjemnie sie jezdzi.

A teraz mam najukochanszego na swiecie garbuska i nigdy go nie zamienie na nic innego!!! Co najwyzej na nasteonego garba :konik:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ciri Wrzesień 10, 2010, 20:25:28
Zima-pokaz! :)
garbuski sa genialne :kocham:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zima Wrzesień 10, 2010, 21:11:42
Oj genialne, genialne :kocham: :kocham:
Od zawsze mam korbe na te samochody i od dwoch lat jestem szczesliwa posiadaczka :hurra: :hurra:
Niestety lepszego foto nie posiadam...

Edit: znalazlam zdjecie 5 minut po zakupie :konik:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: karolinag4 Wrzesień 10, 2010, 21:37:57
a co Wy na to?  :cool:
Garbusek mojej koleżanki ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Wrzesień 11, 2010, 08:50:31
Strucelka, ja też bym brała 206 ;) ładne, zgrabne, małe, ale pakowne, niewiele pali.... naprawa trochę droga, ale generalnie spoko:) Z resztą, clio i 206 to chyba ta sama "półka cenowa" jeśli chodzi o naprawy.... i to i to francuskie.;)

karolinag4 wooow, ale sobie kolezanka garbusa odpicowała! Eddie'go na masce garbusa jeszcze nie widziałam:)
a ja jeździłam micrą wczoraj :konik: nie wiedziałam, że małym autem się tak przyjemnie jedzie.   :emoty327:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: karolinag4 Wrzesień 11, 2010, 09:11:22
Koleżanka już go takiego kupiła  ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Wrzesień 11, 2010, 13:57:22
Przed domem już jest zaparkowany MÓJ NAJCUDOWNIEJSZY NIEBIESKI Peugeot 206 Husky :emoty327: :emoty327: :kocham:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: bera7 Wrzesień 11, 2010, 18:18:51
Strucelka, nie powinnaś żałować. Jest u nas w rodzinie taki i nic mu nie dolega.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Wrzesień 11, 2010, 21:04:23
bera7 myślę, że nie będę :) Został dokładnie przeglądnięty przez fachowców, mam wszystkie papierki i wydruki, że wszystko jest ok. Do zmiany jest tylko olej i zrobienie automatycznego zamka na oba drzwi + autoalarm.
Dziś już kupiłam radio z CD (a nie na kasety :hihi:) + wpięcie do USB, więc będę mogła podłączyć MP3 :) Oprócz tego gąbeczka do szyb i dwa pokrowce na pasy :)
No i oczywiście przerejestrowanie samochodu i zmiana blach, bo mój TurboMustang aż ze stolicy do mnie przyjechał ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Wrzesień 12, 2010, 05:48:25
Strucelka, chciałabym takie  jak taty;]
ponoć w USA to ulubiony samochód amerykańskich gospodyń domowych

Fajnie ze będziesz miała swoje! Pokazuj zdjęcia z gadzetami!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dodofon Wrzesień 12, 2010, 08:22:31
chciałam tylko powiedzieć, że auto znów stuka!!
nie obyło się bez awantury w centrali mitsubishi w warszawie....
w poniedziałek znów idzie do serwisu...
jestem ciekawa "ile jeszcze"....................


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Wrzesień 12, 2010, 09:03:00
Sznurka też bym chciała :hihi: Ale wybredna nie będę, moje i tak jest cudowne :kocham:
Cyknę coś dzisiaj i na pewno się pochwalę :cool:

Dodofon a jakie Mitsubishi masz? Tak często Ci szwankuje?
Moja mama ma Lancer od niecałego roku i jest zadowolona, nic się nie dzieje.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Anka Wrzesień 12, 2010, 09:08:19
U mnie pod domem parkuje teraz taki:

(http://www.autoplenum.de/Bilder/P/p0503549/FORD/FORD-Focus-Turnier-1-6-TDCi-DPF-Style---2009-2010-.jpg)

Maz sie skusil na Forda, bo jego Golf 4 juz ledwo zipial. Teraz jestesmy fordowym malzenstwem  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Wrzesień 12, 2010, 14:02:41
mój TurboMustang :love:

(http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs425.snc4/46810_1604236951834_1413424236_31614770_6407123_n.jpg)

(http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs405.snc4/46810_1604236911833_1413424236_31614769_6409818_n.jpg)

(http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash2/hs313.ash2/59384_1604236711828_1413424236_31614768_6521034_n.jpg)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Wrzesień 12, 2010, 14:09:23
Strucelka, fajowy! niech się spisuje :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dada Wrzesień 12, 2010, 16:06:49
Wiecie może jak wygląda procedura zakupu samochodu używanego od osoby prywatnej? Umowa kupna - sprzedaży i co dalej?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Wrzesień 12, 2010, 16:13:07
Gillian :kwiatek: mam taką nadzieję, bo nie będzie miał ze mną lekkiego, końskiego życia :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: bera7 Wrzesień 12, 2010, 16:36:37
Dada, urząd skarbowy, a następnie wydział komunikacji. Jeśli kończy się ważność badania technicznego to po drodze nmoże być jeszcze stacja kontroli pojazdów.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Wrzesień 12, 2010, 21:25:30
Strucelka, daj znać jak się zimą podjeżdża pod tą górkę od strony Zabierzowa :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Wrzesień 12, 2010, 22:12:08
Gillian nie strasz :rozga: :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Wrzesień 13, 2010, 05:36:34
Strucelka fajnacki jest!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: grast Wrzesień 13, 2010, 11:24:53
Strucelka też mam takiego, tyle, ze ciemny niebieski :) :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dodofon Wrzesień 13, 2010, 11:26:30
Sznurka też bym chciała :hihi: Ale wybredna nie będę, moje i tak jest cudowne :kocham:
Cyknę coś dzisiaj i na pewno się pochwalę :cool:

Dodofon a jakie Mitsubishi masz? Tak często Ci szwankuje?
Moja mama ma Lancer od niecałego roku i jest zadowolona, nic się nie dzieje.

outlandera mam z grudnia 2009 - kupiony w salonie...

szwankować zaczął miesiąc temu i NIKT nie wie co to...

właśnie jestem po rozmowie z centralą Mitsubishi = auto nadal tkwi w salonie (dodam, że poprzednio 3x było w innym salonie), i niema bata - nie wiadomo co to jest

a puka aż miło!!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Wrzesień 13, 2010, 14:14:46
Sznurka :kwiatek:

grast i jak, zadowolona? :)

Dodofon - dziwne, żeby w salonie nie wiedzieli co to jest :ke:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Wrzesień 13, 2010, 15:38:07
Dodofon, może Ci odpalą nowe w ramach rekompensaty za wadliwy egzemplarz? :)

Strucelka, łoo, nie wiedziałam, że kolor niebieski może być na samochodzie taki ładny:) Gratulacje posiadania własnych 4 kółek!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Hanula Wrzesień 13, 2010, 21:17:30
CRXa niestety już z nami nie ma :( Płakałam za czarną niunią cichutko wieczorami przez kilka tygodni. Teraz poruszam się na codzień VW Polo 1.9 SDI ze względu na oszczędność ale sportowe autka to moje życie i polo najprawdopodobniej niebawem odjedzie w świat


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Wrzesień 13, 2010, 21:21:46
a ja kooocham mój samochód :)
Na 10 litrach przejechałam prawie 300 km  :tanczacalinka: co prawda w trasie ale sam fakt cieszy :)
Po mieście za 160 zł jeżdżę miesiąc i wychodzi mi koło 600 km  :hurra:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wer Wrzesień 13, 2010, 21:35:06
CRXa niestety już z nami nie ma :( Płakałam za czarną niunią cichutko wieczorami przez kilka tygodni. Teraz poruszam się na codzień VW Polo 1.9 SDI ze względu na oszczędność ale sportowe autka to moje życie i polo najprawdopodobniej niebawem odjedzie w świat
och szkoda! a co się stało? napisz proszę coś więcej o tym autku - jak z awaryjnością i naprawami (w końcu auto wiekowe), jak spalanie i osiągi?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dada Wrzesień 13, 2010, 22:11:48
Ja przez mój samochód mam ciśnienie 1200  :mad: 2 tygodnie temu był u mechanika - wymiana skrzyni biegów, wczoraj odmówił posłuszeństwa w środku lasu po tym jak dym poszedł spod maski. Nie mam już do niego siły, a kupno dobrego używanego samochodu graniczy z cudem. Jeśli nawet coś jest, to znika z rynku w przeciągu 1 dnia.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ewuś Wrzesień 13, 2010, 22:55:01
ninevet a jakie masz autko? i z jakim silnikiem?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Wrzesień 13, 2010, 23:07:07
Silnik jest nieznany, muszę kiedyś podjechac do mechanika i zapytać co tam mam ;)
przypuszczam, ze jakieś szalone 1.2 a mam corse b :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Wrzesień 13, 2010, 23:18:19
ninevet, dowód przetrzep ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Wrzesień 13, 2010, 23:30:21
Dowód jest zgadywany ;)
matka sama wymyśliła pojemność


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Wrzesień 13, 2010, 23:48:31
Ostro :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Wrzesień 14, 2010, 06:03:45
ninevet, komu dobrze
ja za 100 zł przejeżdżam 200 km:(


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wendetta Wrzesień 14, 2010, 06:47:40
a ja mam niby malutkiego Seicento, a w 15 dni przejeździłam już 3 stówy :S


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Marzena Wrzesień 14, 2010, 07:26:00
Ja za 200 zlotych przejezdzam 800 km :D

Uwielbiam moje autko.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Wrzesień 14, 2010, 08:09:52
Ja odkąd mam gaz, to za 200 zł przejeżdżam jakieś 600-650 km, całkiem nieźle!!   :lol: :lol:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Ktoś Wrzesień 14, 2010, 09:50:19
moje auto pali mi średnio 3,5-4 l ropy....także za 200 zł przejeżdzam naprawdę daleko :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Hanula Wrzesień 23, 2010, 22:12:02
CRX musiał nas opuścić bo Mitsu było już upatrzone przez mojego mężczyznę i wtedy ja stwierdziłam że warto mieć coś swojego i kupiłam Polo. Co do mojego VW to awaryjność zerowa, praktycznie nic oprócz wymian eksploatacyjnych mnie nie zaskoczyło a na stacji benzynowej zawsze jest miło i przyjemnie bo spalanie od 4-5 litrów przy mojej ekonomicznej acz żwawej jeździe. Co do osiągów to Polo ma się nijak i do Hondy i do Mitsu ( pierwsze wrażenie - nie dam rady wjechać na obwodnicę tym żółwiem, do 100 jakieś 16 sekund) ale po czasie idzie się nawet przyzwyczaić. Czekam teraz na lepszą pensję co by kupić wymarzone Prosię albo Toykę ale nie wiem kiedy będzie mi dane...
Ile za ile to ja mniej więcej za 160 zł robię jakieś 700 kilka km, nie narzekam :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: pokemon Wrzesień 24, 2010, 06:46:23
Czy kiedykolwiek w Waszych autach przegryzły coś myszy? Najbardziej chodzi mi o elektrykę...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wer Wrzesień 24, 2010, 12:48:52
Hanula hehe dzieki za odpowiedź ale wszystkie pytania tyczyły się CRXa..  ;)
a btw polówkę pod domem też mam ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: _kate Wrzesień 24, 2010, 20:05:15
Ja odkąd mam gaz, to za 200 zł przejeżdżam jakieś 600-650 km, całkiem nieźle!!   :lol: :lol:

to szału nie masz. Chyba Gaz podrożał? mój poprzedni golf mniej palił. Za 50zł robił 230km.

Obecnie za 180zł robię w mieście 600km. Nie cisnę, bo mam małe auto w wersji sportowej z silnikiem 2.0  :D więc nie trza cisnąć, bo to samo idzie, diabeł jeden. Ale jeżdzę żwawo i szybko. Często się spieszę, więc sprawdzam najkrótszy możliwy czas dojazdu. Mam diesla. Uwielbiam go  :icon_redface: :kocham:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: gwash Wrzesień 25, 2010, 08:33:38
Kate pewnie że nie mam szału :D Pomyśl sobie ze jak jeździłam na benzynie to za 200 zł robiłam 300 km :/ Taki urok amerykańskiego auta - pali jak smok, a wcale nie jest aż takie wielkie, ani nie ma jakiejś strasznej pojemności silnika :/ Tyle że automat..
Na mieście pali jakieś 20 l gazu na 100km, w trasie natomiast duużo mniej.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: rtk Wrzesień 25, 2010, 09:20:50
Rekordzistą dla mnie jest meganka. Na baku (65l) mój chłopak robił ok 1000km. Czasem udawało się nawet 1200km. Szkoda tylko, że tak się psuła...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: yga Wrzesień 25, 2010, 09:36:32
ninevet, komu dobrze
ja za 100 zł przejeżdżam 200 km:(

ja to samo :S
a ze pieniadze sie mnie nie trzymają ostatnio wyjezdzilam cala rezerwe i padł mi na wjezdzie na cpn, to sie nazywa fuks! :lol:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Sierra Wrzesień 25, 2010, 09:51:13
Rekordzistą dla mnie jest meganka. Na baku (65l) mój chłopak robił ok 1000km. Czasem udawało się nawet 1200km. Szkoda tylko, że tak się psuła...

Ja co prawda musiałabym zajrzeć w papiery, jaką mam pojemność, ale też przejeżdżam na baku spokojnie ~1000km swoją Meganką. I na razie - tfu tfu - na jej niezawodność nie mogę narzekać.  :D

To znaczy mogłabym  :lol:, bo mam wrażenie że co tydzień wymieniam żarówki, no i że co tydzień wymieniam olej (w książce jest przykaz wymieniać co 10-12tyś, a dla mnie 10tyś to dziesięć tankowań czyli... 2,5miesiąca odwiedzam p.Henia), i ponieważ tłukę ją po niemożebnych dołach do stajni (kto widział ten widział) to już p.Henio mi zapowiedział, że czas pozbierać kaskę na drążki, bo "te drążki to stukajo Ci jusz dziewczynko?". Ano... jeszcze nie  :lol:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Manta Wrzesień 25, 2010, 10:42:43
ninevet, komu dobrze
ja za 100 zł przejeżdżam 200 km:(


tak samo jak moj facet swoja fura :)

dlatego ja kupilam teraz w miare ekonomiczne auto, jako, ze skasowali mi lanosa (ktory palil duzo bo ok 13 gazu) musialam zakupic nowe auto - padlo na VW Lupo 1,7 SDI (cale zycie mowilam, ze nigdy VW i nigdy diesla a i oczywiscie kobiecych aut nie lubie, a tu taki gnojek mi sie spodobal :) ). Miala byc honda civic (uwielbiam hondy) ale jak widac wybor zupelnie inny. Na trasie z kielc do Krakowa wskazowka nie drgnela prawie w ogole - analizujac jak spada mi przy jezdzie wskazowka paliwa to zrobilam 320km (w tym 100 na trasie) na 15 litrach. Ale jeszcze nie wydaje wyrokow co do spalania, bo kupilam go dopiero we wtorek wiec bede analizowac to za jakis czas :)


co do jazdy - start ma dobry, gorzej powyzej 80  :P ale na miasto jest idealny
ma ktoras z Was tez Lupo? Ciekawa jestem wrazen i opini nt tego auta :) moze jakies rady?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: rtk Wrzesień 25, 2010, 10:47:21
silniki SDI to wymiatacze ;)
Mój kolega ma Ibizę 1,9SDI, jak mocno nią ciśnie po mieście to pali mu 4,5l ;) tylko niestety z powodu braku turbiny jest dosyc ospała


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Manta Wrzesień 25, 2010, 10:48:53
dlatego na SDI sie zdecydowalam, bo poki co taki mi pasuje, a wrzucenie w przyszlosci turbiny to nie jest jakis wielki problem w sumie :) szkoda tylko, ze przy wadze 1043kg przy tym 1,7 nie ma z 75-80 KM a jedyne 60 :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Amarotsa Wrzesień 25, 2010, 12:35:55
Ja aktualnie jeżdżę Passatem 2,5 TDI - Samochód marzenie, ładny, szybki, bezpieczny, ale oby tylko jak najszybciej poszedł w świat. W mieście 12 litrów ropy, na trasie 9 litrów. Zbankrutować można. Nigdy więcej!!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Wrzesień 25, 2010, 12:41:16
Manta, ja się przymierzam do Lupo... jak tylko uda mi się pchnąć Opla :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Amarotsa Wrzesień 25, 2010, 12:59:59
Gillian Też myślałam o Lupo. Jako autko na co dzień super sprawa, jednak miałabym problem z wyjazdami na psie. Często trzy psy przypięte w pasach z tyłu, w bagażniku namioty i wszystko co potrzebne, na relingach kenele. Tak myślę o Kangoo albo Berlingo?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Manta Wrzesień 25, 2010, 13:02:45
no lupo bagaznikiem zdecydowanie nie powala :) planuje w nim zamontowac maly subwufer, ktory zajmie pewnie polowe bagaznika :P

Ja jak bede jechac na wystawe z myszami wiekszosc klamotow i zwierzakow bede miala na tylnych siedzeniach :) wczoraj wiozlam w bagazniku kilka srednich paczek trocin i juz byl prawie pelny, hehe.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Wrzesień 25, 2010, 13:03:50
Amarotsa,  Ja szukam jak najmniejszego, najbardziej ekonomicznego autka, nic nie wożę... ewentualnie siodło się zawsze zmieści ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Pegasuska Wrzesień 25, 2010, 13:06:22
Sluchajcie jakie auto polecacie na polne drogi, z bagaznikiem na wozek i inne potrzebne rzeczy dla dziecka, miejscem dla psa i na konski sprzet, nie robiace wiru w baku i najlepiej takie do 5 tysi bo nie chce z moim szczesciem do samochodow wydawac wiecej kasy...teraz mam opla calibre ale ze wzgledu, ze to 3-drzwiowka to z dzieckiem malo wygodnie.
Wiem, ze za ta kase nie kupie czegos ekstra ale sa przeciez marki i modele ktore nawet juz w pewnym wieku nadal dobrze sie sprawdzaja, a ja poprzegladalam allegro ale nie mam pojecia na jaka furke zwrocic wieksza uwage.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Wrzesień 25, 2010, 13:12:22
ZNOWU muszę się pochwalić Pajero.
Jechałam polną drogą. Koleiny, błoto, hmm lewe koło na środkowym pasie trawy, prawe koło na poboczu. Nagle JEBUT, przywaliłam w coś, samochód podskoczył, spadł na koła w koleiny. Wyłaże, patrze, głaz. Próg wgnieciony. Koło - całe! Ale jak tu wyjechać. Stoję kołami do wysokości 3/4. Wsiadłam, próbuję ruszyć. Nic, ale za to zakopałam się tak, że hak był przykryty. Niewesoło.
Wrzuciłam 4x4... jedynka... skręciłam koła... BZIUUUUUM :D poszeeeeedł :) ino cały w błocie był.

niedawno na zawodach zakopało się Terrano z dwoma końmi w trailerze - podpięłam linkę, wyciągnęłam.

Ten samochód jest nieziemski!!!!!!!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Anka Wrzesień 25, 2010, 14:29:33
Tak patrze sobie na zuzycie paliwa i mam pytanie. Ile kosztuje litr benzyny 95 w Polsce?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Epikea Wrzesień 25, 2010, 14:48:30
Anka ok 4,6-4,8zł  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Anka Wrzesień 25, 2010, 14:53:04
Anka ok 4,6-4,8zł  :zemdlal:

 :ke:  powaznie? To jest 1,2 €, a ja place 1,39 € w Niemczech... to strasznie duzo!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Alvika Wrzesień 25, 2010, 14:58:08
Poważnie. Boli, szczególnie jak fula tankujesz :(
(ja wczoraj hipnotyzowałam dystrybutor, żeby łaskawie zaciął mu się licznik przepływowy nie blokując samego przepływu. Nie wyszło. Ale dalej będę próbowała).


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Nirv Wrzesień 25, 2010, 15:46:06
zima, ja się właśnie między miniakiem, a new beetle wahałam, aczkolwiek miniak stoi na podwórku jednak  :hihi: i jeszcze postoi przeze mnie nie ruszany, bo oblałam prawko, znaczy 1 egzamin praktyczny  :S 12.10 mam następny i mam nadzieje, że uda mi się i będę pomykać już niedługo...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Wrzesień 25, 2010, 15:47:22
Czy kiedykolwiek w Waszych autach przegryzły coś myszy? Najbardziej chodzi mi o elektrykę...

Koledze szczury pod maską zrobiły niezły rozpieprz.
Przegryzły coś od ciśnienia w silniku, a niewiem - babą jestem ale generalnie wszystkie gumowe rzeczy nie istniały.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Pegasuska Wrzesień 25, 2010, 16:31:07
ja cala zime jak samochod stal w Kuzni na silniku porozkladalam trutke bo mi zalatwily wloty powietrza....


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Constantia Wrzesień 25, 2010, 16:34:07
Skąd ja to znam :) Po zimie musiałam wymienić parę rzeczy pod maską. Całe szczęście, że to były pierdoły.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: rtk Wrzesień 25, 2010, 19:04:04
(ja wczoraj hipnotyzowałam dystrybutor, żeby łaskawie zaciął mu się licznik przepływowy nie blokując samego przepływu. Nie wyszło. Ale dalej będę próbowała).
jeśli tankujesz na neste i się mocno rozpędzisz to uda Ci się go oszukać na 2-5 gr na każdym tankowaniu. Po 100 tankowaniach masz już ok 30zł w kieszeni  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Hiacynta Wrzesień 26, 2010, 11:34:49
Sluchajcie, czy da sie w ogóle kupic sprawne, jezdzace auto - wieksze niz cinquecento i tym podobne - za 10k peelenów?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ogurek Wrzesień 26, 2010, 12:13:37
mojego Focusa ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Wrzesień 26, 2010, 12:16:32
mojego Opla i to za mniej niż 10 :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wer Wrzesień 26, 2010, 14:39:25
Sluchajcie, czy da sie w ogóle kupic sprawne, jezdzace auto - wieksze niz cinquecento i tym podobne - za 10k peelenów?
rozwaliłaś mnie tym pytaniem  :ke:

przypomniał mi się tekst syna dość znanego stomatologa (pod domem 2 nowe subaru imprezy):
"wiecie, rodzice chcą mi kupić auto, ale nie jakieś super, tylko za takie śmieszne pieniądze jak 10 tysięcy"

słuchał to mój chłopak (posiadający wówczas passata wartego 3tyś) i jego siostra (polo za 1 tyś), a ja jestem dumną posiadaczką polo za 5tyś :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: sznurka Wrzesień 26, 2010, 14:50:02
mnie również
ja mam za tysiąc więcej więcej princesswagon, z napędem na 4, podniesionego i z wypasionymi gumkami


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Wrzesień 26, 2010, 15:04:58
Sluchajcie, czy da sie w ogóle kupic sprawne, jezdzace auto - wieksze niz cinquecento i tym podobne - za 10k peelenów?

 :zemdlal: da się nawet kupić sprawne, 160 KM sedany na wypasie ;)

http://moto.allegro.pl/galant-2-5-v6-klimatronik-alufelgi-automat-i1235301115.html


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wer Wrzesień 26, 2010, 15:18:43
ninevet nie miałam wątpliwości jakie auto zaproponujesz :lol:

z ciekawości zaczęłam oglądać starsze wersje:
(http://img121.imageshack.us/img121/8784/galantcoupe73761m.jpg) (http://img121.imageshack.us/i/galantcoupe73761m.jpg/)

uwielbiam oldschoolowe auta :kocham: :kocham: :kocham:

edit: zmniejszone


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Wrzesień 26, 2010, 15:25:23
wer- bo to już choroba  :hihi: ale uważam, że jest najładniejszym i najlepszym autem jakie można wyrwać dosyć tanio. Ostatnio kolega zakupił białego gala z 97' za 6 tys? Cóż to za pieniądze za potężny silnik, ładna bude, wygodne wnętrze i jakość mitsubishi.

Co do oldschoolowych aut to ktoś z mojego wydziału pocina Czajką, pięknie wyrestaurowaną, zadbaną i wykochaną.
Zawsze ją pogłasiam jak przechodzę obok ;)

Przypadkiem tez kiedyś trafiłam na zlot starych citroenów, ale takich naprawdę starych  :emoty327:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Wrzesień 26, 2010, 15:36:37
ninevet, naprawdę nie widzisz, że nad Twoim postem jest wklejone zdjęcie o zbyt dużych rozmiarach? nie możesz zareagować, czekasz aż ktoś kliknie zgłoś do moderatora? przepraszam, że Wam przerywam słodkie pogawędki  :offtopic:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wer Wrzesień 26, 2010, 15:49:16
Gillian właśnie nie wiedziałam czy jeśli zdjęcie się zmniejsza samo to wystarczy, ale już poprawiam

edit: wracając do tematu..

Mój chłop kupił swoją niunie mega tanio, za 5 tys, ale po tej transakcji nauczył się że nie ma okazji cenowych i musiał sporo rzeczy przy niej później zrobić (a ostatnio poszła mu uszczelka pod głowicą..)
(http://img842.imageshack.us/img842/222/c1351270310.jpg)
pupcia zdecudowanie najładniejsza (i te drzwi bez ramki!)  :kocham:
(http://img217.imageshack.us/img217/2351/c135127038.jpg)

co do starych aut to ja uwielbiam te o sportowym charakterze, moja miłość - wielokrotnie wspominana - Honda CRX  :kocham:
(http://www.hondacrx.co.uk/club/gfx/sabcrx_full.jpg)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Hiacynta Wrzesień 26, 2010, 15:53:28
Oj, spokojnie drogie panie. Po prostu nie znam polskich realiow. Tu gdzie mieszkam trzeba wydac co najmniej 3k euro za cos, czym mozna sie bez stresu wybrac na dluzsza wyprawe, co nie bylo bite, w czym zaraz cos nie padnie. Mozna kupic i auto za 500e, ale to bedzie zazwyczaj dziesiecioletnia micra czy astra z bogatym zyciorysem.

Aha, nie uwlacza mi posiadanie samochodu za nawet 1tys zl. Poki co nawet takiego nie mam, podrozuje autobusami  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Nirv Wrzesień 26, 2010, 16:01:05
uwielbiam oldschoolowe auta :kocham: :kocham: :kocham:

ja też!  :kocham:

mój ukochanyyy  :emoty327:
(http://www.carpictures1.com/var/resizes/Mini-Cooper-cabrio_1_1280x1024.jpg)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Wrzesień 26, 2010, 16:05:38
ninevet, naprawdę nie widzisz, że nad Twoim postem jest wklejone zdjęcie o zbyt dużych rozmiarach? nie możesz zareagować, czekasz aż ktoś kliknie zgłoś do moderatora? przepraszam, że Wam przerywam słodkie pogawędki  :offtopic:

zareagowalabym gdybym zauważyła ;)
mam szybki Internet i zdjęcia szybko lądują się do skryptowych rozmiarów w związku z czym nawet nie wiedziałam, ze jest za duże.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wer Wrzesień 26, 2010, 16:11:43
Hiacynta możesz kupić nowe auto, prosto z salonu i nie masz żadnej pewności czy to auto nie będzie sie psuć, zdaje się że Dodofon ma/miała taki problem, a 10cio letnie auto takie stare w cale nie jest...  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ciska Wrzesień 26, 2010, 16:37:22
Ja planuje zakup samochodu w pazdzierniku  , tylko ze nie za bardzo wiem jaki samochód wybrać.
Jezdże dużo poza miastem , zazwyczaj z psem + sporo rzeczy. Nie chce kombi.
Zastanawiałam sie nad seatem ibizą i golfem  i właśnie nie wiem czy starszy golf czy młodsza ibiza bo w tej kwocie jaka mam do dyspozycji (mam sie zmieścić w  25 tys juz z opłatami i ze wszystkim) to własnie tak wygląda.
Ale pewnie stanie na ibizie bo z tego co patrzyłam to bede mogła kupić samochód z 2006 lub 2007 roku .


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: koniara79 Wrzesień 26, 2010, 17:03:14
A ja póki co mam sentyment do mojego złotka, w ubiegłym roku zderzaki pomalowane pod kolor nadwozia i tak zdecydowanie lepiej wygląda hehe
Fotka z zimy (najczystszy wtedy nie był, więc wybaczcie hehe)

(http://wd10.photoblog.pl/lvp5/201002/D5/57691219.jpg)

W czerwcu zostało odpowiednio "oznakowane" - jak na koniarza przystało  :)

(http://wd8.photoblog.pl/lvp4/201006/EE/67482207.jpg)
(http://wd2.photoblog.pl/lvp1/201006/93/67483501.jpg)

A teraz zagadka, ile lat może mieć złotko?  :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wer Wrzesień 26, 2010, 18:39:07
to jest b3? jeśli tak to ze 20 lat na pewno ma ;)
btw felgi też ztuningowane  :cool:

80 dobrze się trzymają, wrzucona wyżej coupejka ma 20 lat a jakość materiałów jak na ten wiek jest na prawdę spoko ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: koniara79 Wrzesień 26, 2010, 20:34:06
dokladnie 24 :-) to były pierwsze 80 b3 (z jednym lusterkiem, drugie dokupiłam w ubiegłym roku hehe). Felgi nie-Audicowe, ale te mi się spodobały :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wer Wrzesień 26, 2010, 20:42:41
no prosze - najpierw napisałam "20-24 lata", ale edytowałam  :wysmiewa: ;)

edit: masz może powiększające lusterka??


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: koniara79 Wrzesień 26, 2010, 20:55:57
nie raczej są zwykłe. Dokładnie rocznik 86 :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Wrzesień 26, 2010, 21:03:53
koniara79, ale kozacki!!!!!!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: koniara79 Wrzesień 26, 2010, 21:49:08
hehe dzięki, staram się dbać o niego i póki co całkiem nieźle mi służy, w listopadzie minie 4 lata, jak go mam :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wer Wrzesień 26, 2010, 23:26:11
nie raczej są zwykłe
pytałam, bo lusterka u 'niuni' też mają taki niebieski kolor i właśnie są powiększające - nie wiem kto na to wpadł, ale był to zdecydowanie poroniony pomysł! (ograniczenie pola widzenia i trudności w określaniu odległości)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wawrek Wrzesień 27, 2010, 07:17:49
Ktoś tu lubi oldskul?

(http://images48.fotosik.pl/288/245b9fab78b008a5med.jpg) (http://www.fotosik.pl)

W przyszłym roku zakładamy złote blachy i wszystkie laski MOOOJE!!!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: _kate Wrzesień 27, 2010, 07:31:52
GDZIE ubezpieczacie swoje niunie? mam wrażenie, że nie ma jakiejś diametralnej różnicy w cenach między towarzystwami. Albo coś przeoczyłam.  :swirek:

szukam i szukam, ale wszędzie chcą dużo ode mnie.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: dempsey Wrzesień 27, 2010, 07:51:36
wawrek czad!
ja bym się oooooobeeejrzała na ulicy


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Alvika Wrzesień 27, 2010, 08:37:41
rtk, dzięki za tipa. Sprawdzę  :cool:
_kate, w moim przypadku różnica w ubiegłym tygodniu wynosiła niecałe 2.000PLN  :zemdlal: (axa direct vs. link4 i kwestia wymiany silnika. Axa się nie popisała)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: koniara79 Wrzesień 27, 2010, 08:56:25
wer niebieskie są, ale normalne, prawe lusterko, jak juz pisałam kupowałam całe niedawno, a w lewym kupiłam szkło, bo tamto było już trochę porysowane (a chyba było oryginalnie białe z tego co pamiętam).


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Wrzesień 27, 2010, 09:00:39
GDZIE ubezpieczacie swoje niunie? mam wrażenie, że nie ma jakiejś diametralnej różnicy w cenach między towarzystwami. Albo coś przeoczyłam.  :swirek:

szukam i szukam, ale wszędzie chcą dużo ode mnie.

w Liberty Direct chcą ode mnie za Pajero 3300zł  :swirek:
a Axie 700zł. I bądź tu mądry gdzie jest haczyk?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kot Wrzesień 27, 2010, 09:04:01
Tak naprawde,to ubezpieczyciele to zazwyczaj kretacze,jak przyjdzie co do czego to pieniedzy nie beda chcieli wyplacic,i trzeba bedzie sie z nimi szarpac.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: koniara788 Wrzesień 27, 2010, 09:12:43
Gilian moi rodzice mają UNIQĘ i są bardzo zadowoleni. Kiedy byliśmy we Włoszech skrzynia biegów nam się na autostradzie zepsuła, zadzwoniliśmy i laweta przyjechała po 15 min., a gdyby nie to, że był weekend  to mielibyśmy auto naprawione w następną godzinę.  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Wrzesień 27, 2010, 09:17:03
generalnie to szukam jak najtaniej... Do 10 października muszę coś wybrać.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Julita Wrzesień 27, 2010, 09:20:28
U mnie wszystkie auta w PZU od lat sa i wszyscy sa zadowoleni.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Epikea Wrzesień 27, 2010, 10:18:09
koniara79

jaki masz silnik i jakie spalanie?
bo też jezdze Audi 80 i chcę porównac :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: koniara79 Wrzesień 27, 2010, 10:29:58
Epikea, silnik 1,8 benzyna + gaz, średnio gazu pali 10l/100 km w cyklu mieszanym (no powiedzmy głównie po mieście), ale mam momenty w roku, że jeżdżę więcej po regionie i rekordem było ok. 8 l/100 km gazu. Benzyny oczywiście mniej, ale nie pamiętam ile mi wyszło, może ok. 7-8 l po mieście. A Twój?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Aventia Wrzesień 27, 2010, 10:32:56
Generalnie radzę się dobrze wczytać w "regulamin" tego ubezpieczenia. U mnie też były spore różnice w cenie OC i AC, więc zaczęłam szperać. Wyczytałam, że np. w jednym ubezpieczycielu mam holowanie darmowe, ale tylko jeśli auto zepsuje sie dalej niz 30 km od domu, tylko jeśli z takich a takich powodów, oni wtedy mnie zaholują ale nie dalej niż X km, w razie kolizji przysługują mi jedynie części używane a nie nowe itp...itd.. Teraz dokładnie nie pamiętam ale naprawdę sporo różnic można znaleźć  :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wawrek Wrzesień 27, 2010, 10:55:38
dempsey - dzięki za uznanie. Fura teścia, ale od wiosny 2011 już moja. Rocznik '81, ale nie to cieszy. Spójrzcie na przebieg! Oryginalny w 100%, bo auto więcej stoi niż jeździ. Przypuszczam, że większość natrzepałem ja ganiając z domu do Lublina na uczelnię kilka lat temu. W tym roku sporo lansowałem się na mieście i też troszkę stuknęło.

(http://images46.fotosik.pl/287/fc8afd18337c43d2med.jpg) (http://www.fotosik.pl)

(http://images46.fotosik.pl/287/a4e24c3863968c03med.jpg) (http://www.fotosik.pl)



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: koniara79 Wrzesień 27, 2010, 11:00:36
hehe rownie dobrze to może być 131 tys hehe ale skoro faktycznie głównie stoi, no to i te ok. 30 tys moze miec :) no proszę, a moje złotko tylko 5 lat młodsze :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ogurek Wrzesień 27, 2010, 12:16:12
no i piesek musi być ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Wrzesień 27, 2010, 12:33:28
wawrek- cudowna fura :emoty327: :emoty327: :emoty327: :emoty327: koniecznie daj foty po tiuningu :respect:

'Regulamin' ubezpieczenia to najzwyklejsze w świecie OWU (ogólne warunki umowy), które są dostępne na platformach ubezpieczeniowych. Trzeba sobie dokładnie zobaczyć np. jaka jest suma ubezpieczenia gwarantowana w jednym zdarzeniu (tu różnice bywają zaskakujące) i ogólnie zrobić listę na czym mi zależy najbardziej.

Moje dwa samochody mam ubezpieczone w Linku, a subarynę niestety musiałam ubezpieczyć w PZU. Taki mi postawił warunek kredytodawca. To chyba niezbyt zgodna z prawem praktyka, ale nie miałam już siły się sprzeczać i szukać innego banku, który da mi kredyt, zabierać się za kolejną papierologię, więc wybrałam PZU. Mogłam jeszcze mieć Hestię, ale w Hestii autoszyba (jej suma ubezpieczenia) to chyba było coś koło 3 000zł, a nowa szyba do subaru kosztuje 9 000- w PZU mam sumę ubezpieczenia na autoszybę równą 10 000zł- i to zadecydowało o wyborze.
Swoją drogą szalenie polecam wykupienie opcji autoszyba ;)

Z Linku jestem zadowolona (raz korzystałam z lawety i auta zastępczego- niestety nie był to samochód klasy tej, co wówczas mój- za voyagera w automacie dostałam nubirę w manualu :hihi: ale ważne, że jeździło). W PZU na szczęście jeszcze nie miałam okazji, żeby sprawdzić jak z ich wypłacalnością roszczeń- ale wymieniając szybę w Subaru u Kopra zastałam taką informację na szybie- 'Nie uznajemy rozliczeń bezgotówkowych z firmą PZU' :cool:



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: _kate Wrzesień 27, 2010, 16:05:59
mnie tam żedne cuda wianki nie interesują. Zwłaszcza że kupuję tylko OC. Chcę jak  najtaniej, reszta mnie czochra. A tu wszedzie chcą tyle samo. Dobrze że ojciec ma full zniżek, gdyby nie on to bym dawno z torbami poszła


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Wrzesień 27, 2010, 17:06:40
Sprawdź ofertę link4 lub inter risk. Powinni mieć przyzwoite ceny.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: _kate Wrzesień 27, 2010, 17:20:19
znalazłam w kalkulatotrze Inter risk. Niestety link ma dla mnie taką samą cenę jak inne  :(
Cytuj
Pytania dodatkowe

Posiadam Dziecko do 12 lat
Jestem pracownikiem Poczty Polskiej lub nauczycielem
Planuję pobyt poza granicami kraju powyżej 3 miesięcy
Pojazd ma służyć jako taksówka lub pojazd do nauki jazdy

pracownik poczty i nauczyciel to zbliżone zawody?  :ke: jeden rozwozi pocztę a drugi???? wiedzę?  :oczy2:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Wrzesień 27, 2010, 17:27:41
Pewnie chodzi o to, ze mają jakieś bonusy (pewnie ulgi) dla nauczycieli lub dla pracowników poczty ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: _kate Wrzesień 27, 2010, 17:32:37
o widzisz. Na to nie wpadłam. W ogóle na wielu stronach teraz nie ma prawdziwego kalkulatora tylko formularz zgłoszeniowy


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: rtk Wrzesień 27, 2010, 17:34:33
W moim przypadku barzo ciekawie wyszło PZU.
Czasem warto skorzystać z biura, które zajmuje się wyszukiwaniem najtańszej oferty, w przypadku moim i mojego narzeczonego ta opcja się sprawdziła, bo to co znaleźliśmy było dużo droższe niż to, co udało się znaleźć pani, która się w tym specjalizuej ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Wrzesień 27, 2010, 17:36:55
I warto próbować negocjować cenę, zwłaszcza, jak się znajdzie gdzieś tańszą ofertę- wbrew pozorom ta cena nie jest super sztywna ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: margaritka Wrzesień 27, 2010, 20:27:52
w hestii bez problemow placa


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: G. Wrzesień 27, 2010, 22:00:48
Ja mogę polecić Allianz. Wychodzi mi całkiem przyjemna sumka za cały pakiet ubezpieczeń. Jak potrzebowałam w tym roku lawetę to po 15 minutach od telefonu do ubezpieczalni i przedstawieniu problemu dzwonił do mnie kierowca lawety i przepraszał, że go jeszcze nie ma, ale za 15 minut już będzie. Samochód zastępczy dostałam od razu taki jaki chciałam i jeszcze dzwonili pytać czy mi taki pasuje czy mają szukać innego - także mogłam jeszcze powybierać sobie czym chce jeździć.
Cała akcja przetransportowania mojego samochodu do serwisu (jakaś godzina drogi) poszła bardzo sprawnie no i w serwisie poczekałam jakieś 40 minut i miałam już podstawiony samochód zastępczy i nie podali mi żadnego określonego czasu przez jaki mi przysługuje. Zrobili mój to oddałam zastępczy i żadnych problemów. 
Wszystko na jeden telefon. Ubezpieczalnia sama do serwisu dzwoniła pytać co i jak. Do mnie tylko pytać czy znaleziony przez nich samochód zastępczy mi odpowiada  ;)

Jestem bardzo zadowolona z Allianz i ich obsługi klienta.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Ktoś Wrzesień 28, 2010, 07:47:14
ostatnio ubezpieczalismy opla...wrotki zadzwonił do Axa,pan miło acz stanowczo powiedział,że proponuje konkurencje bo oni dla picu upów rejestrowanych jako cieżarówki mają bardzo drogą ofertę....po kilku godzinach ubezpieczyliśy samochód w ....Axa własnie,roczne oc wyszło 420 zł,gdzie link4 na przykład proponował cenę ponad 300 zł większą..
multi za którego pośrednictwem mam ubezpieczone Clio nie przewidział opcji ubezpieczenia ciężarówki takiej jak nasza,mbank również...Hestia równie droga jak link4....


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: baba_jaga Wrzesień 28, 2010, 08:15:25
W poszukiwaniu oferty warto sie tez udac do salonu danej marki, w ktorym jest rowniez ubezpieczyciel.
Udalo mi sie wowczas zaoszczedzic ponad 1500 zl, a auto bylo oczywiscie uzywane i nie zostalo kupione w danym salonie.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Marzena Wrzesień 28, 2010, 10:19:57
Ja ubezpieczylam moje auto w Avivie, za 350 zl/rok za OC.
W Hestii chcieli 900, w PZU 1000 - nie chciali uznac znizek mojej mamie bo miala przerwe w ubezpieczaniu auta jako wlasciciel/wspolwlasciciel.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Manta Wrzesień 28, 2010, 18:28:14
My teraz zaplacilismy 1100 zl za OC + AC na rok za Lupo. Byloby troche mniej, bo mama ma duze znizki, jednak ja jestem wpisana jako wspolwlasciciel - a to pierwsze moje auto w ktorego papierach widnieje (przy trzecim juz sie uparlam, ze chce byc wpisana :P ) no i nie mam skonczonych 25 lat. Nie wiem ile wyszloby w innych ubezpieczalniach. Zrezygnowalismy z ubezpieczenia w Liberty poprzedniego wlasciciela auta, bo chcac dokupic AC wazne do czerwca jak OC musielibysmy doplacic 900zl wiec dosc nieoplacalnie. W sumie myslalam, ze za male Lupo bedzie troche mniej - ale w sumie, skoro ubezpieczenia licza sie od pojemnosci, no to pozostaje mi zalowac, ze kupilam 1.7 a nie 1.0 :) Nie wiem tez, czy w AC nie poszlo cos do gory za otwierany dach - musialabym zapytac taty.

Wawrek - wstawisz jeszcze raz foto fury, bo mi sie nie wyswietla?

Ja ogolnie auta uwielbiam i te z japonskim sportowym zacieciem jak hondy (nissanem tez nie pogardze :P) i starsze klimatyczne jak Manta (mrrr) czy beczka lub kadett (brat ma). Ale mysle, ze za jakis czas moj Lupacz tez bedzie wygladac odpowiednio - narazie ciesze sie nim i bez przerobek :) jak w koncu zrobie zdjecia to sie pochwale ;P hihi.
 
I co do kupowania aut bez jakiejs strasznej przeszlosci - moje Lupo '99 udalo mi sie nabyc niebite, wymagajace tylko drobnych napraw, ktore i tak robie we wlasnym zakresie (tj w zakresie mojej drugiej polowki, bo ja jeszcze za wiele przy aucie zrobic nie umiem, a napewno nie jesli chodzi o elektryke przy ktorej ostatnio dlubal :) ) wiec mysle, ze sie da - no ale okaze sie, jak dlugo pojezdze nim bezawaryjnie :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: olek Październik 03, 2010, 15:36:47
Z racji, że pociągi i komunikacja miejska mnie wykańczają myślę nad zakupem jakiegoś autka. Na razie skromnie, na początek szukałabym czegoś w okolicy 5 tys zł. Tzw. samochód na dobicie. Na pewno nie chciałabym czegoś wielkości matiza, cinquecento, bo najzwyczajniej w świecie boję się jeździć tak małymi samochodami. Zależałoby mi przede wszystkim na jak najbardziej ekonomicznym autku. Fajnie byłoby gdyby też miało znośny wygląd  ;) Samochód w sumie byłby tylko dla mnie i psa. Czasami może faceta w nim przewiozę  :hihi:
Zastanawiam się nad Oplem Tigrą. Do 5 tys, można spokojnie kupić. Wygląda dość fajnie z zewnątrz. Tylko z tego, co wiem, Ople często zżera rdza. Ktoś ma? Co myślicie o tym samochodzie? Ew. co byście polecili? w czym szukać?  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Październik 03, 2010, 15:40:26
olek, - Golf. Nie dobijesz, nie ma szans :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: olek Październik 03, 2010, 15:49:02
Gillian, która wersją?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Październik 03, 2010, 16:05:36
taką, jaka pasuje Tobie cenowo :) wcale nie jest tak, że im nowszy tym lepszy :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: olek Październik 03, 2010, 16:10:48
Zorientuję się zatem jak to wygląda w przypadku Golfów  ;)
Fajnie jednak byłoby coś usłyszeć o Tigrze, bo mi się spodobała - i cenowo, i z wyglądu, no i pod względem ekonomiczności  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Październik 03, 2010, 16:22:34
Opel to... Opel. Trzeba mieć Opla, żeby zrozumieć :) ja jeżdżę teraz drugim Oplem i nie polecam nikomu - moja Vectra z 98 roku jest cała w purchlach, rdzy, dużo rzeczy do naprawy... Mama ma Astrę, niby nic się nie dzieje ale zamulacz taki, że aż nieładnie - plus rdza, rocznik 98.

Golfem III będziesz jeździć następne 20 lat, jak coś Ci się popsuje to kupisz tanie części dostępne wszędzie. Jak przyłożysz, to Ci wyklepią i jedziesz dalej. Do tego ekonomia - benzyna+gaz to bajka, lejesz i jeździsz do bólu.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Bee. Październik 03, 2010, 16:28:05
olek, przede wszyskim vw, bo to bardzo uniwersalne i trwałe samochody. ja jeszcze polecam polo. chociaż to samochód raczej z mniejszych.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: iga07 Październik 03, 2010, 17:06:30
Ja też bym polecała VW,miałam golfa II w dieslu i gdyby nie to,że potrzebowałam większe auto w życiu bym go nie sprzedała.cpn odwiedzałam baaardzo rzadko :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ciska Październik 03, 2010, 17:09:46
Aha no i Tigra sporo pali jak na takie gabaryty.

Ja teraz szukam samochodu , wczoraj oglądałam audi a3 z 2003 roku i sama nie wiem.
Obejrze jeszcze seata leona , ibize i golfa IV i dopiero zadecyduje.
Chciałąbym uporać sie z  kupnem samochodu do końća pazdziernika.
Nie mogę się zdecydować  :icon_rolleyes: podoba mi sie jeszcze totyota corolla , corolla verso.

Zaczynam żałować że nikt nie wybierze samochodu za mnie i każe mi nim jezdzic tak jak było wcześniej  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kot Październik 03, 2010, 17:30:18
Ciska,ja tez chcialabym juz byc po kupnie samochodu :zemdlal: a ściemy sprzedajacych sa czasem tak bezczelne ze az szkoda :swirek:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: _kate Październik 03, 2010, 18:07:12
olek,
jak szukasz czegoś na dobicie, to tylko golfik. Mój pierwszy samochód to był golfik i wytrzymał wszelkie moje pomysły. Choć teraz mam opla i nie oddałabym go za żadne skarby świata. Z tym gazem, to z tego co wiem, to najlepiej samemu zakładać. Ponoć jak ma się już gaz dwa lata w aucie, to należy zacząć myśleć o sprzedaży.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: olek Październik 03, 2010, 18:11:51
Tak mnie przekonujecie z tym Golfem, że zaczęłam przeglądać ogłoszenia  ;)
Chociaż w sumie, czy ja wiem, czy gaz jest aż tak opłacalny?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: _kate Październik 03, 2010, 18:16:54
jak ja miałam golfa to była. Benzyna kosztowała 4coś a gazik 2.11zł. A mój golf palił jak wściekły  :icon_rolleyes: :icon_rolleyes: palił 9 litrów na 100km.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: olek Październik 03, 2010, 19:54:34
To racja, zależy też od samochodu.
Szczerze mówiąc, w tych kwestiach jestem kompletnie zielona, ale ostatnio spotkałam się z opiniami, że gaz nie zawsze jest opłacalny.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: _kate Październik 03, 2010, 20:08:34
no wiesz, założenie kosztuje około 2 tysięcy a zwróci się po wielu tysiącach kilometrów, więc nie wiadomo czy jeszcze będziesz miała ten samochód. Ale jak już założysz,, to po prostu buzia się uśmiecha przy tankowaniu  ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ciska Październik 03, 2010, 22:06:41
Kot to prawda , mnie juz zmęczyło to " kupowanie" samochodu  :icon_rolleyes:

ja jakos nie mam przekonania co do gazu i szukam diesla


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Gillian Październik 03, 2010, 22:09:49
ciska, bierz A3. Miałam, ale rozwaliłam, nie było co zbierać. Żałuję, bo to świetne autko, bardzo kobiece, dynamiczne. Mialam Pb+LPG, silnik 1.6 - zwijał się jak głupi, sama przyjemność jeździć tym autkiem.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Julita Październik 03, 2010, 23:48:05
Zaczynam żałować że nikt nie wybierze samochodu za mnie i każe mi nim jezdzic tak jak było wcześniej  :hihi:
Hah mi ojciec praktycznie tak kupil auto:)
Zadzwonil tylko kiedys czy mi sie podoba i czy ewentualnie chcialabym taki model.
Pozniej zadzwonil raz jeszcze zapytac czy bardzo mi zalezy na skorzanej tapicerce czy niekoniecznie.
I na tym sie skonczyl moj udzial w kupowaniu auta dla mnie;)
Pojechalam na dzien dziecka do domu i w garazu mialam niespodzianke;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Bee. Październik 04, 2010, 00:20:26
To racja, zależy też od samochodu.
Szczerze mówiąc, w tych kwestiach jestem kompletnie zielona, ale ostatnio spotkałam się z opiniami, że gaz nie zawsze jest opłacalny.

olek, bardziej od sposobu jazdy i szybkości. na pewno na początku będzie palił dużo, bo musisz wyczuć samochód, jeździć ekonomiczniej, a to wcale nie przychodzi od razu.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: bart_volvo Październik 05, 2010, 09:45:25
Volvo V40 1.9TD rocznik 1998 - jest to kombi, nie jest może super ekonomicznym autem, bo spala 6-8l ropy. Posiada za to przyjemny wygląd i ma dużo przestrzeni na bagaż :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: asds Październik 09, 2010, 17:05:06
A u mnie jak dobrze pójdzie to w wtorek będe już podpisywać umowę na nowe autko.


Chyba babcię Opla Corsę puszczę w świat aby nowych adeptów prowadzenia samochodu szkoliła. Z jednej strony szkoda bo taka ekonomiczna jest, no ale nastaje w wtorek nowa era.


Boże jak się cieszę że warto było oszczędzać od jakiegoś czasu.

Teraz tylko trzymać kciuki  :cool:



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Październik 10, 2010, 17:50:21
Toyota Auris - ktoś ma? Jak się sprawuje? Ile pali?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: asds Październik 12, 2010, 12:50:47
Ktoś może z was miał do czynienia z samochodami TATA?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: bera7 Październik 13, 2010, 07:44:11
Toyota Auris - ktoś ma? Jak się sprawuje? Ile pali?

Jeździłam Dieslem 1,6. Paliło 5-6l. Całkiem dobrze się jeździło, choć skrzypiało plastikami strasznie. I było nadsterowne.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Październik 13, 2010, 08:29:44
W jakim znaczeniu nadsterowne? ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Anaa Październik 13, 2010, 10:25:34
Koniczka, nadsterowność czyli ładnie mówiąc tendencja do zawężania zakrętów ;) czyli myślisz że pojedziesz po określonym łuku a pojedziesz po łuku o mniejszej średnicy.
Dla mnie to rodzi trochę obawę o "miotanie" się auta na drodze ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: bera7 Październik 13, 2010, 11:36:16
Bardzo niefajne uczucie zarzucania tyłem auta, zwłaszcza w zimie odczuwalne na śliskiej jezdni.  Dokładnie rozpisane z wykresem na http://pl.wikipedia.org/wiki/Nadsterowno%C5%9B%C4%87


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Anaa Październik 13, 2010, 12:07:28
o właśnie,  "wypadanie zadem" ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: asds Październik 13, 2010, 15:41:13
MA ktoś moze coś do powiedzenia o Dacia Duster? Rozważam zakup diesela, na razie przeraziło mnie tylko to że na samochód musiałabym czekać do ...lutego  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ciska Październik 13, 2010, 15:48:06
ja już mam dosyć szukania samochodu  :zemdlal:  myślałam ze to bedzie łatwiejsze  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: asds Październik 13, 2010, 16:00:29
Uwierz mi ja też.

Dziś dla mnie hitem było to że w jednym salonie zostałam zignorowana przez sprzedawce. Nikogo więcej w salonie nie było, za to on był z jakieś 15 minut zajety rozmową z kochaniem na komórce......wyszłam i tyle.

Dziś zaliczyłam salony  Suzuki, Mazda, Ford, Fiat, Honda, Tata...........W finale zostały tylko 2 samochody do kupienia jako nowe które rozważam Fiat Sidici i Dacia Duster.....I chyba wezmę Dacię...tą Lada rumuńską  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Październik 13, 2010, 19:58:45
Już kapuję. :) A Mazdą 3 ktoś jeździł?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: rtk Październik 13, 2010, 20:10:33
asds, a rozważałaś Suzuki Grnad Vitare?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: asds Październik 13, 2010, 22:03:18
Rozważałam....ale niestety nówka poza moim zasiegiem finansowym , a używane któe oglądałam niestety z mocnym nabiciem km przejechanych przy stosunkowo wysokiej cenie.


W Dacii zasadniczo mam wszystko czego potrzebuje no i cena bardziej przystępna.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Październik 13, 2010, 22:13:51
Już kapuję. :) A Mazdą 3 ktoś jeździł?

Jup!Bardzo przyjemne autko!!!I gdybym nie musiała mieć kombiacza,jezdziłabym pewnie własnie TRÓJECZKĄ  ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kalaarepa Październik 14, 2010, 07:19:38
A  ja jeżdże 12letnim mercedesem A klasą, silnik 1.6 i wiecie co? popsuł się dziś rano, oczywiście pojade do mechanika tudzież elektryka, ale może ktoś sie z tym spotkał w swoim aucie,ze szyby najpierw się nie chciały zamknąć  tzn opuszczały się ale nie chciały wrócić na miejsce, potem cudownie "ozdrowiały" i auto działało bez zarzutu, ale dzisiaj rano okazało się że jedne drzwi nie chcą sie zamknąć! (nie mam zamka na kluczyk tylko autopilota) i pozostałe trzy są zamknięte a te wystarczy że się pociągnie za klamke i można sobie wejść do samochodu!!! Wiem że być może nie znajde tutaj pomocy, ale nieszkodzi zapytać:))) i wiecie co???
KUPUJCIE SAMOCHODY  Z JAK NAJMNIEJSZĄ ILOŚCIĄ ELEKTRYKI!!!!!!!!!!!! ja w tej chwili bym chciała samochód "na korbke"


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Small Bridge Październik 14, 2010, 08:25:07
asds  Mam znajomego, który od czerwca ma Dacię Duster. Na razie spisuje się bez zarzutu.  To jego druga Dacia, wcześniej miał Logan przez cztery lata. Teraz małym śmiga córka, a on kupił Dustera, na Dacię jako markę nie narzeka.  Też chciałam Dustera, ale on kupił od ręki, jak tylko pokazała się w salonach. Czekanie do lutego 2011 na samochód z 2010 jest denerwujące, nie mówiąc o tym, że automatycznie jej wartość maleje. A że moja 12-letnia Kia Sportage jeszcze działa, więc na razie nie myślę o Dusterze. Ale ostatnio w Nasielsku widuję 3 sztuki i aż serce ściska. Jest śliczna, całkiem dobrze sobie radzi na kiepskich drogach, tylko to czekanie...

Pamiętam jak wchodziła na polski rynek KIA, wszyscy mieli do niej takie podejście jak obecnie do TATA i Dacia... A teraz mnóstwo tego jeździ, a ceny takie same jak lepszych firm...

Potrzebowałam nowszego samochodu na dalsze trasy i jeżdżę Citroenem C3 Picasso. Dużo miejsca, dużo elektroniki, sporo pali. Na razie w trybie mieszanym benzyna 7,5 l/100.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: asds Październik 14, 2010, 13:16:48
Small Bridge

Właśnie przez to oczekiwanie postanowiłam się wstrzymać z zamówieniem /zakupem samochodu na przełom roku. Bez sensu dla mnie w tej chwili jest zakuo Dustera skoro dostanę go na środek zimy z letnimi oponami. Jeżeli będzie promocja może na początku roku na modele z 2010 to wezmę z 2010, a jak nie to zamówię w styczniu 2011.  Na razie zimę mam czym przejechać.

A na Dustera napaliłam się wersje Ambiance bodajże - dieselek  :kocham:, kolor brązowy metalik


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: pokemon Październik 14, 2010, 13:27:06
KUPUJCIE SAMOCHODY  Z JAK NAJMNIEJSZĄ ILOŚCIĄ ELEKTRYKI!!!!!!!!!!!!
Ja się z tym zgodzę. Dodatkowo po wożeniu auta trzykrotnie do takiego fachowca, że tylko mu  dupę nakopać, bo innego w promieniu 40 km nie ma, mam dość. Psuje mi się cały czas to samo, a skurczysyn nie potrafi tego naprawić.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: baffinka Październik 15, 2010, 11:16:48
Zgadza się  :icon_rolleyes: ja mam o tyle dobrze ,że fachowca mam pod nosem i robi dobrze. W dodatku to mój kolega  :hihi:
 
Kalaarepa ja miałam wcześniej "na korbke". Najpierw zacinał mi się zamek od strony kierowcy, więc musiałam wsiadać od strony pasażera. Aż któregoś pięknego razu ide do samochodu a tu pach! Od pasażera też się zaciął na amen  :zemdlal: Zamek od bagażnika w ogóle był zepsuty od początku, więc można było otworzyć tylko od środka.
Na całe szczęście było lato i zostawiłam minimalnie szybe opuszczoną  :cool: no i zameczki do wymiany...
Ale to chyba tylko fordy mają przeboje z zamkami  :marze:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Październik 15, 2010, 11:39:22
KUPUJCIE SAMOCHODY  Z JAK NAJMNIEJSZĄ ILOŚCIĄ ELEKTRYKI!!!!!!!!!!!!
Ja się z tym zgodzę. Dodatkowo po wożeniu auta trzykrotnie do takiego fachowca, że tylko mu  dupę nakopać, bo innego w promieniu 40 km nie ma, mam dość. Psuje mi się cały czas to samo, a skurczysyn nie potrafi tego naprawić.


Nie opowiadałam wam o życiu z Renault Laguna II ?  :zemdlal:
Samochód ładny, wygodny, komfortowy, milion poduszek powietrznych, duży i tyle co można o niej dobrego powiedzieć.
Po 5 latach u nas miała robione :
- wymiana mechanizmu wycieraczek
-wymiana czujników paliwa
- wymiana czujników opon
- wymiana poduszek pod silnikiem
- wymiana CAŁEGO UKŁADU KIEROWNICZEGO
- wymiana skrzyni biegów
- wymiana katalizatora
- wymiana Tego ekraniku co wyświetla radio i temperaturę
- wymiana tego komputerka co pokazuje paliwo, ilość przejechanych kilometrów etc.
- TO NIE SĄ WSZYSTKIE NAPRAWY ;) Tylko tyle na szybko pamiętam ale uważam, że tu jeszcze z 10 -15 myślników bym znalazła.

Oj milion tych rzeczy było, nie było to bolesne finansowo przez pierwsze 3 lata, bo była na gwarancji.
W tej chwili spieprzył się mechanizm od tylnej wycieraczki i chcą za niego 800 zl.
Dodatkowo samochód PRZECIEKA, od strony pasażera leje się woda a mechanicy nie wiedzą skąd, bo wszystkie uszczelki działają.

 :zemdlal:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kot Październik 15, 2010, 15:22:05
A co usłysze o mitsubishi coltach warto??


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: maleństwo Październik 15, 2010, 15:38:03
Hehe, ninevet, mój tata też miał Lagunę, ba, nawet dwie. Pierwszy egzemplarz psuł się bez przerwy, żył własnym życiem. Dostał nowszą wersję, trochę czasu był spokój, a potem od nowa. W końcu firma powiedziała, że więcej Lagun brać nie będą, bo i m się serwis nie kalkuluje. Teraz tata ma Mondeo. Brzydsze, ale bardziej usłuchane ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: rtk Październik 15, 2010, 18:42:33
A co usłysze o mitsubishi coltach warto??
podobno niezniszczalne ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kot Październik 15, 2010, 20:25:54
rtk miło :cool:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: delta Październik 17, 2010, 23:46:05
A co usłysze o mitsubishi coltach warto??
podobno niezniszczalne ;)

Potwierdzam, znajomy miał 20letniego i gdyby nie blacha w stanie masakrycznym to pewnie by nim dalej jeździł :D


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Presja Październik 18, 2010, 00:01:54
Już kapuję. :) A Mazdą 3 ktoś jeździł?

Nową czy starą? Bo jeżeli pytasz o nową to dla mnie cud, miód i orzeszki  ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Październik 18, 2010, 07:41:02
Nam już prawie rok stuknął z subaru- i wiem jedno- nie chcę innego samochodu :emoty327: :emoty327:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Październik 18, 2010, 07:48:31
U mnie pewnie stanie na Aurisie - Toyota daje nam bardzo dobre warunki na wymianę, z racji tego, że samochód u nich kupowany i serwisowany.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Październik 18, 2010, 08:39:54
Toyota po kolejnych wtopach z wypuszczeniem serii samochódów z wadami fabrycznymi nie ma innego wyjścia niż dobre oferty ;) Moja mama wymieniła avensisa na passata i nie jest zadowolona- wolała toyotę. Ja rozważałam poważnie avensisa w wersji combi, ale po jeździe próbnej subaru- przepadłam.

Mi się szalenie podoba toyota IQ :icon_redface: oczywiście jako typowo miejski samochód ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Presja Październik 18, 2010, 08:56:23
Ja potrzebowałam auta które zacznę ogarniać gabarytowo, dynamicznego z wyglądu, dobrze trzymającego się drogi, ładnie wyglądającego w środku i do tego z przyzwoitym bagażnikiem. Miałam do wyboru mazdę 3, bmw 1 , focusa i polo. Padło na mazdę i nie żałuję wyboru również  ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Julita Październik 18, 2010, 08:58:46
My z moim tez juz przeszlo rok :emoty327:
Wymienic chce, bo mi sie kolor znudzil;) Czekam tylko jak brat bedzie sie chcial pozbyc sie swojego i wtedy opchne swojego a kupie od brata;)
Przynajmniej pewniak, ze wszystko ok i wypieszczony co do jednej srubeczki;) No i brata juz po lifcie, w bogatszej wersji i mlodszy... Mojemy biedakowi juz 6latek stuknelo:(


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: olek Październik 18, 2010, 21:25:50
zen, posiadaczką którego subaru jesteś?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Październik 18, 2010, 21:27:31
zen, ja bardzo pozytywnie do Toyot nastawiona jestem, bo Yaris mi już dzielnie służy 4,5 roku i ciężko mu cokolwiek zarzucić - niezawodny i wygodny.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Październik 20, 2010, 13:24:16
zen, posiadaczką którego subaru jesteś?

Najlepszego :hihi: A poważnie mówiąc- Subaru Tribeca ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Ktoś Październik 20, 2010, 14:16:02
zen, ja bardzo pozytywnie do Toyot nastawiona jestem, bo Yaris mi już dzielnie służy 4,5 roku i ciężko mu cokolwiek zarzucić - niezawodny i wygodny.
to po co zmieniasz? ;)

p.s. jak ten czas leci...pamiętam jak go dostałaś  :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Październik 20, 2010, 14:48:41
A właśnie, ja mojej mamy nie potrafiłam jakoś zrozumieć w tym, że średnio co 4, 5 lat zmienia samochód. Ale ten typ tak ma, zawsze musi mieć nowy, z salonu, i nie będzie jeździć dłużej niż te magiczne 5 lat :ke:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Październik 20, 2010, 19:21:36
Ktoś, bo Tatuś postanowił mi zmienić, to co ja będę protestować? :hihi:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wawrek Październik 20, 2010, 20:08:13
Chciałem się tylko pochwalić, że moja Saabina wkrótce otrzyma nowe serducho. Stare dostało zawału z powodu panewek. Przeszczep w Lublinie późną jesienią. Trzymajcie kciuki.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wer Październik 20, 2010, 22:53:51
wawrek oby przeszczep się przyjął i dobrze działał :)

a ja tak ku przestrodze, bo dostałam maila od mojego chłopa ze zdjęciem:

pokonywanie zakrętów w poprzek drogi, może czasem nie wyjść...
(http://img181.imageshack.us/img181/3554/13102010343m.jpg)
(a następnego dnia miał przyjechać kupiec po felgi...)

 :zemdlal:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wawrek Październik 21, 2010, 07:19:36
Aluminium w skupie złomu trzyma niezłą cenę. Nie ma tego złego...

A oto moja padlinka:

(http://images38.fotosik.pl/340/469f835241915ac0med.jpg) (http://www.fotosik.pl)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Solina Październik 21, 2010, 12:27:11
kochani z Warszawy czy u was są takie tanie auta czy ktos rąbna byka w ogłoszeniu?
znalazłam audi a4 z 2006roku w dieslu za 12 000zł. możliwe? czy raczej kradzione?
oraz czy to prawda ze w warszawie najłatwiej o auto kradzione?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wawrek Październik 21, 2010, 12:28:01
Prędzej wyklepany dzwon. Możliwe.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ciska Październik 21, 2010, 12:30:11
audi a3 takie z 1999 r kosztują po 15 tyś  ;)  więc to dziwne


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Solina Październik 21, 2010, 14:00:25
tez mnie ta cena zastanowiła, ciekawe tez jest to ze nie ma nr telefonu a jedynie mail i gadu-gadu.

na zdjęciach auto wygląda ślicznie ( jak wszystkie pod sprzedaż zresztą) i wydaje mi się to bardzo prawdopodobne że po jakimś dzwonie i zrobiony bo ja kupiłam tak peugeota wszystko pięknie blacha super dopiero jak w zimie miał bliskie spotkanie z 3m rowem okazało się ze było bite z każdej strony a przy zakupie miałam dobrego mechanika i blacharza i mówili ze tylko jedną ćwiarę miał na pewno robioną.



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wrotki Październik 21, 2010, 14:43:53
Chciałem się tylko pochwalić, że moja Saabina wkrótce otrzyma nowe serducho. Stare dostało zawału z powodu panewek. Przeszczep w Lublinie późną jesienią. Trzymajcie kciuki.
z całym szacunkiem, ale to to na zdjęciu jest za młode na Saaba, to Opel ze znaczkiem Saab, a konkretniej to Vectra ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Październik 21, 2010, 16:22:50
A jaki przebieg ma to audi? Ja też sprzedawałam niby 5 latka chryslera, ale cóż..przebieg prawie 300 000 ;) i stąd musiałam zejść ostro z ceny. Samochód może być 'lalka' z zewnątrz a wszelkie ustrojstwa wewnątrz niekoniecznie. Może też być ostro bite i zrobione, ale to wszystko ma krótkie nogi- bierzesz autko na warsztat i prawie wszystko wiesz. Pod warunkiem, że masz dobrego mechanika, który wypatrzy znaki po robocie. Często nie wszystko uda się zamaskować lub..jest zamaskowane przesadnie. Kradzionych samochodów wszędzie jest sporo, więc generalizacja na Warszawę jest chyba przesadzona ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kot Listopad 03, 2010, 07:20:21
I jak tam  laski kupowanie waszych autek?? Ja wreszcie sie zdecydowałam i jakies 3 tygodnie temu kupilam moj a wymarzona Colcine
Wypasiona furka jak na moje mozliwosci finansowe, i z bardzo fajnym wyposażeniem, własnie jest u mechanika na wymiankach tego co nalezy.podróz po niego była straszna bo po roku nie jezdzenia musialam jechac 300 km do Warszawy a potem przebic sie  na sam koniec, ale było warto.
Prosze Panstwa o to majne Mitsubishi Colt :hurra:  :love:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: vill_18 Listopad 03, 2010, 07:57:47
Moja Hondzia sie pięknie spisała w naszej pierwszej trasie-1000 km.Mogła by mieć tylko co nie co więcej pod maską ;)
Przekroczone 200000 tys :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Listopad 03, 2010, 08:13:31
Ja już zaraz powinnam dostać Aurisa :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Szczery Listopad 03, 2010, 08:44:50
a3 rok 2000 kosztują ok 15 tys, więc tamta a4 to jakaś "okazja";)

wrotki, jeszcze takiej vectry to ja nie widziałem  ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Epikea Listopad 03, 2010, 10:37:01
czy jak kupiłam auto w tym samym województwie i chcę je przerejestrować to zmienią mi tablice?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kot Listopad 03, 2010, 10:54:56
nakleja ci na tablice inna naklejke o ile tablica jest czystelna i w dobrym stanie (a co kupiłas??)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Breva Listopad 03, 2010, 11:06:09
no to i ja zawitam w końcu do tego wątku:) najpier jeździłam BMW 3 combi z bodajże 98 roku (przez rok), później również BMW 3 combi tyle że z 2004 (przez ponad 3 lata), a teraz padła decyzja że się przesiadam do nowego Forda Kuga :) Trochę mi smutno, bo do beemek i combiaków się strasznie przyzwyczaiłam, ale jednak wyższe auto, 4x4, no i nowe - nie mogę się doczekać:D:D:D no i w końcu będzie na firmę, więc się trochę poodlicza od niego, bo posiadanie do tej pory prywatnie BMW i ewentualne naprawy to był płacz i zgrzytanie zębów...


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wawrek Listopad 03, 2010, 13:27:04
Chciałem się tylko pochwalić, że moja Saabina wkrótce otrzyma nowe serducho. Stare dostało zawału z powodu panewek. Przeszczep w Lublinie późną jesienią. Trzymajcie kciuki.
z całym szacunkiem, ale to to na zdjęciu jest za młode na Saaba, to Opel ze znaczkiem Saab, a konkretniej to Vectra ;)
Hmm... GM przejął co prawda pakiet większościowy w Saabie w latach 80-tych, ale nie oznacza to, że marka straciła swoją estymę. Z opla bardzo niewiele podchodzi do mojego auta - wahacze chyba i felgi stalowe...

Poza tym Opel jest bezpłciowy.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Hermes Listopad 03, 2010, 15:26:18
Mam takie pytanko czy to prawda, że od 16 lat można mieć prawo jazdy? I że można prowadzić Smarta ForTwo? I czy trzeba wtedy jeździć z osobą dorosłą mającą minimum 5 lat prawko?  :???:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: olek Listopad 03, 2010, 15:46:48
Hermes, poczytaj sobie na temat kat. B1


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dada Listopad 03, 2010, 20:36:43
Macie może doświadczenie w rejestrowaniu samochodu zza granicy?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Listopad 03, 2010, 20:52:32
Macie może doświadczenie w rejestrowaniu samochodu zza granicy?

mamy  :cool:
co chce wiedziec?  :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dada Listopad 03, 2010, 21:00:54
Myk jest taki, że kupiłam auto z Niemiec, ale od pana w Polsce już. Mam niemiecki dowód, tłumaczenia itd. Samochód jest na niemieckich blachach. I dziś pojechałam go zarejestrować w moim urzędzie komunikacyjnym. I zaczęły się schody :/ Niemiła urzędniczka zażądała ode mnie badania technicznego pojazdu pomimo, że badanie techniczne jest wbite w niemiecki dowód do 2012 r. Zażądała również dowodu na przekroczenie tego samochodu na obecnych tablicach rejestracyjnych (????). Znajomy powiedział mi, że urzędniczki nie powinno interesować, czy samochód ma w chwili obecnej blachy czy nie. Niestety ja wzięłam je ze sobą :/ I teraz mam pytanie - jak to być powinno, bo mam wrażenie, że pani nie dość, że miała ewidentnego focha, to być może nie do końca znała się na temacie.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Listopad 03, 2010, 21:20:02
Nie liczy sie to,że auto ma zrobione badanie techniczne za granicą!
Musisz mieć zaświadczenie o pozytywnym wyniku badania technicznego pojazdu zrobiony w Pl!

Co do tablicy rejestracyjnej-powiedz,że nie zostały wydane a samochód przyjechał na lawecie.
I co najważniejsze-nie daj się wyprowadzić z równowagi!Dla pań urzędniczek trzeba być milusim (choćbyś miała jeżyk swój połknąć!  ;) ).bo wydaje się im,że mogą wszystko... a jak bedziesz dla nich niemiła,to potrafią niezle poutrudniać!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dada Listopad 03, 2010, 21:28:29
Żaba - wielkie dzięki za info!
Ja nawet nie miałam możliwości być niemiła dla tej pani, bo jak zaczęła śledztwo, to wiedziałam, że z nią nie wygram, więc się zawinęłam i wyszłam. Teraz wybywam na kilka dni, ale po powrocie uderzę ponownie do urzędu. Takie badanie techniczne mogę zrobić na własną rękę, czy muszę mieć jakieś skierowanie? (oby nie) Orientujesz się może jaki jest koszt takiego badania?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Listopad 03, 2010, 21:34:27
Nie,nie musisz mieć żadnego skierowania  ;)
Możesz isć do pierwszej lepszej stacji diagnostycznej (ale lepszej lepiej ;) ). Tylko zabierz ze sobą dokumenty auta-brief z wymeldowaniem (wyrejestrowaniem samochodu z poprzedniego miejsca),umowę kupna-sprzedaży.Koszt pierwszego przeglądu auta sprowadzonego zza gramanicy-około 200/250 zeta .

A masz już komplet wszystkich dokumentów do rejestracji auta?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dada Listopad 03, 2010, 21:42:48
Mam niemiecki dowód rejestracyjny, tłumaczenia, fakturę, dokument o zapłaconej akcyzie, ubezpieczenie, dokument o wyrejestrowaniu pojazdu. Wystarczy?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Listopad 03, 2010, 21:54:58
a zaświadczenie z Urzędu Skarbowego ma? :)
i opłatę recyklingową?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dada Listopad 03, 2010, 22:09:23
Dostałam fakturę na zakup samochodu, więc US omijam. A co do recyklingu, to ja będę go płacić. To też w urzędzie komunikacyjnym można zapłacić?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Listopad 03, 2010, 23:00:29
Rejestrowałam dwa samochody z Niemiec i nie spędziłam w urzędzie dłużej niż 20 min 8| Nie pytali mnie o blachy, kazali opłacić w kasie urzędu kwitki, zaczekać na miękki dowód i na blachy i wsio.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Dada Listopad 04, 2010, 08:20:01
Ja w sumie też nie byłam tam dłużej niż 20 min, tylko, że nic nie załątwiłam  :D No nic, dziś wyjeżdżam na urlop, jak wrócę, to się tym od nowa zajmę. Dziękuję Wam za info wszelakie  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: vill_18 Listopad 04, 2010, 13:53:21
Za to mi czas rejestracji wydłużył się do 5 wizyt (pierwsze 3 po ok 2 h) bo miałam niezgodne masy auta.Niegdy więcej :mad:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: amazonka* Listopad 04, 2010, 15:46:55
Ja jestem w 7 niebie!  :emoty327:
Po 3,5 roku jezdzenia Renault 19 (teraz juz 20letnim ;]) bez wspomagania, z krzywym fotelem, buczącym silnikem jak traktor itd itp (dlugo by tak wymieniac) wreszcie w wakacje zapracowalam i odlozylam kase na nowe autko.
Tym sposobem stalam sie posiadaczka Pumki  :kocham:
Z Niemcolandii takze tez teraz przechodzimy (tzn w sumie to tato przechodzi ;) )  papierki, urzedy, oplaty..
A ja juz nie moge sie doczekac az dostane tablice i bede mogla smigac  :tanczacalinka:
Wolalam niemiecka i troche cierpliwosci do zalatwienia wszystkiego bo Niemcy o auta dbaja - tak mi facet doradzil :)
Małe autko ale ma motorek w zadku, 125 kucykow i idzie jak burza  :emoty327:

(http://img35.imageshack.us/img35/4832/puma1t.jpg)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: wer Listopad 04, 2010, 19:19:39
amazonka* gratulacje, niech się dobrze sprawuje :)
jaki to jest silnik i rocznik?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Epikea Listopad 04, 2010, 20:22:46
nakleja ci na tablice inna naklejke o ile tablica jest czystelna i w dobrym stanie (a co kupiłas??)

tablice są oki :) a wiesz jaki jest koszt?

Astrę 1,7D :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Szczery Listopad 04, 2010, 20:31:56
Puma to dla mnie taka brzydsza siostra tigry ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: amazonka* Listopad 05, 2010, 08:04:00
amazonka* gratulacje, niech się dobrze sprawuje :)
jaki to jest silnik i rocznik?

A dziękuje dziękuje, opite już 3 razy także musi być dobrze  :hihi:
Rocznik 98 ale w ogóle nie wygląda na swoje latka (szczególnie w środku, zadbane jak diabli), silnik 1,7 i 125 koni


Puma to dla mnie taka brzydsza siostra tigry ;)

Myslalam nad tigra ale jak zobaczylam pume na zywo to dla mnie nie ma porownania, na korzysc pumy oczywiscie  :D duuuuuuuzo bardziej mi sie podoba kształtem, tigra od przodu taka zwykła się wydaje, no i bardziej mi polecali pume z tych dwoch aut


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: rtk Listopad 05, 2010, 11:36:18
Gratulacje, amazonka!
Bardzo fajnie wygląda. Mi też bardziej podoba się puma od Tigry


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Hermes Listopad 05, 2010, 19:51:21
Czy jeśli zdam prawo jazdy w wieku 16 lat i będę miała Smarta po potrzebnych przeróbkach to czy będę musiała jeździć z osobą dorosłą posiadającą prawo jazdy ?  :???:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Szczery Listopad 05, 2010, 20:04:12
Każdy ma swoje zdanie, dla mnie generalnie ford ch.. wort ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Listopad 06, 2010, 12:06:44
amazonka-gratuluję  :) Niech Wam jezdzi się dobrze i bezawaryjnie!

To i ja się pochwalę  ;)
Wczoraj przyjechała,stoi w garażu i czeka na zarejestrowanie.  :konik:

(http://i952.photobucket.com/albums/ae9/zywcowa/DSC06141.jpg)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: deborah Listopad 06, 2010, 17:20:51
zaba, piękne auto.

powiedzcie proszę ma ktoś doświadczenie z jeepami?

(http://img155.imageshack.us/img155/4269/0001gp.jpg)

rozważam takie cudeńko. rodzina sie powiększa a honda rejestrowana na 4 osoby....

lepsze w dieslu czy benzynie z gazem?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Listopad 06, 2010, 17:35:03
deb-też myślałam intensywnie nad nim,ale każdy mi odradzał hamerykańca!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: amazonka* Listopad 06, 2010, 17:41:50
ford ch.. wort ;)
a fiat jego brat  ;)

Tak to leciało.

Pozyjemy zobaczymy czy to prawda, narazie tyle co sie pobujalam Puma to jestem meega zadowolona, dluzsza wycieczka szykuje sie na przyszly weekend (mam nadzieje zdaze z rejestrowaniem) to wtedy bede mogla napisac cos wiecej  pierwszych wrażeń :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zima Listopad 06, 2010, 18:15:13

powiedzcie proszę ma ktoś doświadczenie z jeepami?

lepsze w dieslu czy benzynie z gazem?

Ja bym sugerowala benzyne z gazem.
Wtedy silnik 4 litry pali (kosztowo) na 100 km tyle, ile moj garbus w dieslu :)
A teraz na tych "nowych" gazach nie czuc roznicy w komforcie jazdy czy zrywnosci.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: ciska Listopad 06, 2010, 18:34:40
Ja dziś w końcu kupiłam samochód . Jest zupełnie inny od tych jakie planowałam ale najważniejsze że klatka transportowa dla psa bez problemu wejdzie mi do bagażnika  :lol:
W piątek do mnie przyjedzie , kupowany z Francji.
Suzuki Ignis  :)
(http://i49.photobucket.com/albums/f253/cisakmw/1289286654.jpg)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: hanoverka Listopad 06, 2010, 18:50:16

powiedzcie proszę ma ktoś doświadczenie z jeepami?

lepsze w dieslu czy benzynie z gazem?

Ja bym sugerowala benzyne z gazem.
Wtedy silnik 4 litry pali (kosztowo) na 100 km tyle, ile moj garbus w dieslu :)
A teraz na tych "nowych" gazach nie czuc roznicy w komforcie jazdy czy zrywnosci.

Ja też polecam amerykańca na benzynie plus gaz. Jeździ się fajnie, nie czuć różnicy miedzy gazem, a benzyna, no chyba, ze w portfelu ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kolebka Listopad 06, 2010, 22:08:59
Jeździ ktoś oplem tigrą ?  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Small Bridge Listopad 06, 2010, 23:27:27
Citroen ma już zrobione 4500 km, a nie ma miesiąca. Trochę polatał po polskich i czeskich autostradach, po serpentynach w górach czeskich na objazdach remontów. Ze spalaniem zszedł do 6,9 l przy średniej prędkości 57 km/h.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Listopad 07, 2010, 11:33:04
deborah, średnio się ten samochód prowadzi (zawieszenie mają tak twarde, że na naszych koleinach naprawdę można się wprowadzić w bardzo niebezpieczną sytuację, ja raz ledwo utrzymałam ten shit). Jestem absolutną przeciwniczką amerykańskich samochodów, są drogie w utrzymaniu, szybko się psują i jeep jest akurat absolutnie niepakownym samochodem. Proponuję, żebyś poprosiła panów w salonie żeby ci pokazali czy wejdzie złożony wózek i ile będziesz mieć poza nim miejsca :hihi: Jestem na nie. Poza tym w środku są ciasne. Przejdzcie się do salonu i przymierzcie się- już chyba lepszy byłby voyager (przynajmniej pakowny)- ale niestety koszta serwisu są nieporównywalne drogie w przypadku aut amerykańskich. Chyba, że macie jakiegoś dobrego mechanika i ominiecie serwis autoryzowany. Wtedy bym rozważyła, ale voyagera właśnie, bo jeep jest niepakowny i ma mało miejsca w środku. Ja poprzdniego dokręciłam do 300.000 km, ale miałam z nim kilka nieciekawych przygód. W środowisku mówią, że amerykańskie samochody są dla ludzi, którym się nudzi w życiu i lubią wyzwania jakie stawia przed nimi samochód (wyzwania traktowane jako częstość wyświetlanych błędów i odwiedzania serwisów) :hihi:

Ja nadal jestem zakochana w moim subaru :emoty327: :emoty327:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Alvika Listopad 07, 2010, 11:57:11
zaba, ja też od niedawna posiadaczka mazdy (znacznie starszej ;) niestety) - i jestem w niej zakochana po uszy!

deborah, od niedawna pracuję koło Trasek Off-Road. Codziennie takie terenówki widuję, że  :kocham:  Po prostu obłęd w ciapki! Jakby co - polecam gorąco ich serwis, nie tylko dla terenówek offroad.
PS. Kiedyś nie wytrzymam i zacznę nosić do pracy aparat foto, żeby fotki tym potworom 4x4 robić.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Listopad 07, 2010, 12:11:05
zaba, ja też od niedawna posiadaczka mazdy (znacznie starszej ;) niestety) - i jestem w niej zakochana po uszy!


Przyznam się,że z bólem serca będę teraz sprzedawać swoją mazdę 626... :(
Nigdy mnie nie zawiodła!!!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: asds Listopad 07, 2010, 12:18:27
Ja w poniedizałek ide podpisac umowę . W końcu kupiłam Nowego Opla Astra - niestety stary Opel po 19nastu- prawie 20stu latach uzywania skapitulował w końcu i na juz potrzebuje samochód kupic i nie moge czekac do wiosny na Dustera  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: martika Listopad 07, 2010, 13:10:27
deborah mam okazję od czasu do czasu jeździć takim autkiem, bo znajomy u którego trzymam konia właśnie ma takiego jeepa. Na zawodach bardzo dobrze się sprawuje. Z każdego błota i śniegu z przyczepą z końmi wyjechaliśmy. Z przodu bardzo przyjemnie się podróżuje, niestety pasażerowie z tyłu mają bardzo mało miejsca. Oprócz tego bagażnik też nie jest za duży. Nie mówiąc o tym że disel pali 12l na 100km (ale to z końmi). Ja bym takiego auta nie kupiła :)

asds gratuluję! super furka! :)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Anaa Listopad 07, 2010, 13:31:28
deborah, jeździłam tylko Wranglerem z Jeepów co prawda, ale prowadził się mocno tak-sobie, szczególnie przy deszczowo-jesienno-zimowej pogodzie, IMO jest nadsterowny... Nie wiem czy wszystkie tak mają...
I np automat mojej znajomej popsuł się jeszcze będąc na gwarancji... kosmos jak dla mnie...

Czy ktoś jeździ tutaj Lancerem IX? :]


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Listopad 07, 2010, 14:38:11
Anaa-luknij sobie też tutaj  :)   http://www.autocentrum.pl/mitsubishi/lancer/ix/

Ale jak już w tym typie,to zdecydowanie wolałabym Imprezę!  :cool:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Anaa Listopad 08, 2010, 00:12:07
zaba, nie muszę patrzeć na www, wystarczy, że wyjdę z domu ;) Zastanawiałam się czy ktoś jeszcze ma :)

Subaraki jakoś do mnie średnio przemawiają :]


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Manta Listopad 08, 2010, 09:15:54
amazonka - miedzy tigra a puma wybor jest w sumie prosty - tigry niestety nie ma co kupowac, z puma jeszcze jakis sens jest ;-) gratuluje nowego autka, choc ja pum nie trawie (z wygladu) zupelnie, nie wiem czemu :D

Jak Wam pala auta w duzych korkach? Szczegolnie ciekawa jestem osob z Krakowa - bo tu ostatnio naprawde sie stoi a nie jedzie ;-) bo moje niestety dochodzi do 7 ropy (tak na oko) co wcale mi sie nie podoba.

I tez do osob z Krakowa - czy tylko moje auto kocha paliwo ze statoila w hucie (przy kolorowym, po drugiej stronie alei) czy to jakas ogolna zasada ze tam dobre paliwo maja?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Listopad 08, 2010, 09:30:36
deborah, jeździłam tylko Wranglerem z Jeepów co prawda, ale prowadził się mocno tak-sobie, szczególnie przy deszczowo-jesienno-zimowej pogodzie, IMO jest nadsterowny... Nie wiem czy wszystkie tak mają...
I np automat mojej znajomej popsuł się jeszcze będąc na gwarancji... kosmos jak dla mnie...

Otóż to! Mnie od rąbnięcia w drzewo uratowała mocna kontra- lało, wiało, koleiny jak byk i to gówno po prostu mnie centralnie ściągnęło na pobocze :ke: Dodam, że tą trasą podróżowałam w podobnych warunkach pogodowych wcześniej zarówno avensisem, voyagerem jak i ostatnio passatem oraz tribecą i żaden, absolutnie żaden z tych samochodów nie zachowywał się tak beznadziejnie jak jeep. Dla mnie mocno przereklamowany szajs, absolutnie nie warty żadnych pieniędzy. Za darmo też bym go nie chciała, bo potem utrzymanie jest jakimś koszmarem.

Nam w amerykańcu na gwarancji poszedł silnik, a potem skrzynia biegów :S a używanego, bez gwarancji, bym się nie odważyła kupić.

Manta, moje maleństwo w korku pali jakieś 20-25 litrów :cool:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zaba Listopad 08, 2010, 10:32:08

Subaraki jakoś do mnie średnio przemawiają :]

subaru to subaru  :diabeł:
misiek przy nim wysiada!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: zen Listopad 08, 2010, 10:36:31
Anaa, a dlaczego nie przemawia do ciebie subaru? Są niezawodne, stosunkowo tanie w utrzymaniu, bezpieczne, świetnie się je prowadzi- czego chcieć więcej? ;)

edit: zaba, chwilę myślałam co to misiek- a po chwili przypomniał mi się tekst pana z serwisu subaru: 'ano, bo jak się w końcu wsiadło w imprezę, to misiubisiu jakoś blado zaczyna wypadać'. Dobre kilka chwil zastanawiałam się co to jest owe 'misiubisiu' :lol:


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Karla:) Listopad 08, 2010, 11:51:37
a propos mazdy ma ktos cx 7? dieselek oczywiscie w full opcji? jak wyglada spalanie z przyczepa i bez?
bo sie zastanawiam nad drugim autem do ciagniecia Drapcia,ale tez takim co to na miescie i do pacjentow sie nada:)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: m0niSka Listopad 08, 2010, 20:53:33
kolebka, ja jeżdżę tigrą, już 4 lata ;) Mam staruszkę, bo rocznik 94 r. ale nigdy (odpukać!) się na niej nie zawiodłam. Nie było sytuacji, żebym wsiadła i nie odpaliła.. Niestety niedługo będę musiała się z nią rozstać, bo zmieniam auto na nowsze ;/ Aż strach, bo jak trafi mi się coś problemowego, to będę płakać za tigruchą..

asds, i bardzo dobrze zrobiłaś. Pracowałam na targach w Paryżu jakiś czas na stanowisku Dacii, poznałam na pamięć każdy kawałek tego auta, w dodatku widziałam co się z nimi dzieje i jak wyglądały pod koniec targów. Większego szajsu chyba na rynku nie ma, zresztą czego się spodziewać po rumuńskich autach ;/ Wszystko plastikowe, takie.. rozpadające się w rękach, masakra.



Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: kolebka Listopad 08, 2010, 21:36:27
m0niSka   dzięki wielkie  :kwiatek:
Wstępnie robię rozeznanie i póki co najbardziej Tigra mi przypadła do gustu.
Potrzebuję małego samochodziku do jazdy do stajni i na uczelnię  ;)
A jakoś mam sentyment do Opli, w rodzinie są od lat i zawsze bezproblemowo.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: rtk Listopad 08, 2010, 21:46:24
dorobiłam się zdjęcia naszego Suzuki
(http://i17.photobucket.com/albums/b58/ritordo/DSC00191.jpg)

Co do wrażeń z jazdy - do ciagnięcia przyczepy z jednym koniem super, ale dwóch koni już bym nie włożyła do środka, czuć że silnik się męczy.


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Anaa Listopad 09, 2010, 03:25:44
zaba, :> mój miś daje radę, szczególnie wysokie obroty cieszą, ale spalanie zabija :] choć myślę, że oczko mocniejszy silnik cieszył by jeszcze bardziej :>
zen, głównie nie podchodzą mi linią ;) Szczególnie impreza jest dla mnie niewyględna jakoś ;) A samochód pokroju forestera czy tribeci to już dla mnie bez sensu - za duże ;) Ja wożę oprócz siebie głownie powietrze :> Choć te dwa modele są naprawdę przyzwoite jeśli chodzi o design bryły.
poza tym niestety subaru kojarzy mi się wiecznie z niebieską imprezą na złotych felach i jakimś szpanującym bezmózgiem w środku ;) Zbyt wiele razy taki mundry mi zajechał drogę chyba ;)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Listopad 09, 2010, 20:13:07
Proszę o życzenia "urodzinowe" dla mojej księżniczki !  :hurra:

(http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash2/hs478.ash2/75124_172035776155880_100000483756123_543838_4721341_n.jpg)


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: Evson Listopad 10, 2010, 17:44:22
Jeździ ktos może Suzuki Jimny?


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: pony Listopad 10, 2010, 17:47:25
nie jezdze, ale to moje wymarzone auto!!


Tytuł: Odp: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)
Wiadomość wysłana przez: margaritka Listopad 10, 2010, 17:53:35
(http://i221.photob