Re-volta.pl

Forum główne => Towarzyskie => Wątek zaczęty przez: janek15 Grudzień 06, 2008, 15:38:38



Tytuł: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 06, 2008, 15:38:38
W związku z tym, że z forum znowu były jakies problemy, odnawiany jest wątek, założony wpierw przez m.indira, Magdę


Także, dzielcie się swoją Twórczością :icon_rolleyes:










Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Grudzień 06, 2008, 17:51:26
Janek, zaczynaj :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Grudzień 06, 2008, 19:13:56
ja tez kiedys rysowalam, nawet probowalam malowac.
ale jak wszystko inne, zainteresowania plastyczne takze porzucilam.
to konik ktorego namalowalam majac lat 13, bylam z niego bardzo zadowolona tym bardziej ze to byla moja drugie spotkanie z fabrami w ogole.
http://b88.grono.net/123/124/gallery-21763189-500x500.jpg
w rzeczywistosci nie jest aż tak przeżółcone, kon jest lekko niebieskawy a nie caly szary. do dzis podoba mi się jego nos :)
proba aktu
http://b62.grono.net/230/203/gallery-34573549-500x500.jpg
i dwa z ksiazki z poezja konska
http://b0.grono.net/194/107/gallery-21763186-500x500.jpg
http://b62.grono.net/6/17/gallery-21763187-500x500.jpg
moze kiedys dorobie sie lepszych zdjęć, np zeskanuje, moze wowczas pojawia sie tez te ktory nigdy nie mialy swej cyfrowej wersji :) a wszystko takie stare ze heca!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 06, 2008, 20:50:47
Abre, ok. Zaczynam. To moja najnowsza praca. Może zbyt hiperrealistyczna, poszła na aukcję charytatywną, już jest w rękach innego pana.  A tak poza tym, to jest w moim avatarze  :D Pozdrawiam   :)


(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/2770861.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Grudzień 06, 2008, 20:54:55
cieciorka
Ostatnie podoba mi się najbardziej ;)
Za tego pierwszego konia szacunek - 13 lat  :respect:

Ja od dłuższego czasu mam ochotę coś narysować, ale brak mi czasu...
Mam nadzieję, ze w Święta uda mi się przysiąść, tym bardziej, że mam zamówienie do zrealizowania ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 06, 2008, 20:56:54
cieciorka to wstaw te zamówienie, kiedy narysujesz; koń, tak? :D czekam  :oczy2:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Grudzień 06, 2008, 20:59:54
Janek, dobry kadr, ładnie poprowadzona linia cienia porządkująca płaszczyznę. Ganasz za bardzo świeci (niezależnie od zdjęcia i modela rzeczywistość można nagiąć gdy modeluje się bryłę). Powalcz z włosiem, spróbuj sobie poszkicować włosy długie i krótkie, kręcone i proste, gęste i cieniutkie a jako modeli wykorzystuj ludzi ze swojego otoczenia :)

Cieciorka, mam wrażenie że dobrze byś się czuła rysując pędzlem. Może spróbujesz się jeszcze pobawić? :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 06, 2008, 21:07:22
Koni obok siebie nie mam, więc tylko ze zdjęć. Jeżdzić też nie jeżdżę, nigdy nie siedziałem na koniu nawet, co wydaje sie dziwne, zwłaszcza z moimi zainteresowaniami. Bardzo Ci dziekuję Abre naprawdę, takie rady dla mnie wiele znaczą, bo mogę sie czegoś nauczyć. To akurat, takie wygłaskane, chociaż winy nie składam na zdjęcie, arab na fotce był wychuchany, wygłaskany. Postaram się próbować rysować różne typy włosów, może fryza? :D 


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Grudzień 06, 2008, 21:23:40
Usiądź przed lustrem i rysuj swoje jeśli brak Ci modeli, obejrzyj jak wygląda oko, usta, ucho ludzkie - w momencie gdy dostrzeżesz w nich bryłę, dostrzeżesz bryłę nawet na płaskim zdjęciu. Pamiętaj że włosy to też bryła.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 06, 2008, 21:26:00
o to Ci chodzi, o czym ja mysle, tylko o koniach, heh  :D dzieki, musze poćwiczyć. pozdrawiam! wstawiajcie swoje rysunki koni, czekam! :oczy2: może, abre , czyms się pochwalisz? rysujesz?  :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Grudzień 06, 2008, 21:30:45
Już od dawna nie rysuję dla siebie chociaż pewnie niedługo zacznę :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 06, 2008, 21:37:27
to czekam, ale cięzko się te bydlaki rysuje, co? :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Grudzień 06, 2008, 21:47:30
Odgrzebałam na dysku stary obrazek (30x40 olej na obciągniętej płótnem tekturze) ;)

(http://i134.photobucket.com/albums/q100/abrechinazar/6inne.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 06, 2008, 21:52:37
bardzo mi się podoba. użycie farb, światło. jedynie co mnie razi, to oko, w którym wieje pustką. to tyle ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Grudzień 06, 2008, 22:02:06
Żebym to wtedy dostrzegła... ;) ale poprawić się nie da bo konisko od lat w innym domku :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 06, 2008, 22:17:13
no to nie poradzisz  :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Grudzień 06, 2008, 22:45:01
Pauli dzieki :)
żałuje, że się poddałam. wzroku nawet nie podnosze, bo wiem że np Alice kolana najwyżej zobacze jesli mnie mech nie przytłoczy ;)
ale wydaje mi się jakiś tam potencjał miałam i gdybym chodziła na lekcje, lub po prostu ćwiczyła mogłoby coś z tego być.
prawde mowiac dostalam farby, namalowałam trzy rzeczy (pierwszej poszukam jak bede w domu, druga widzicie, trzeciej nie warto pokazywac) a potem uzywałam ich tylko do zabaw, namalowania czegos na scianie, czy udekowania dupereli.
a rysowałam i wycinałam z papieru od urodzenia. podobno nieźle mi szło :)

ale po przerwie wychodzi się z wprawy... chciałam cos nabazgrolic, ale to że wychodzi inaczej niż chce denerwowalo mnie i zniechecalo na kolejny, jeszcze dluzszy czas.
prowadze taki zeszt w ktorym mam zapisane co zrobic, np remont. mam tam tez wpisane: rysowac. bardzo bym chciała jeszcze kiedys....
co to znaczy rysowac pędzlem? coś mi się wyobraża, ale nie jestem pewna, czy o to chodzi.

janek podoba mi sie, ale najbardziej wargi i centki :)
ale tego co napisałeś do mnie nie zrozumiałam. kodujesz? :P

abre- łaaaał :emoty327:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Grudzień 06, 2008, 22:53:54
Cieciorka, pędzlem rysuje się tak jak ołówkiem, długopisem, piórkiem... Masz narzędzie :) Możesz użyć twardego pędzla ze szczeciny, rysować farbą akrylową, temperą na kartonie. Możesz użyć miękkiego pędzla i rysować tuszem - cienkie linie stężonym, lawować z dodatkiem wody... Możesz wziąć zagruntowane płótno lub tekturę, rysować farbą olejną a potem w podeschniętej lekko drapać (tej techniki Rembrandt używał w przypadku włosów i innych detali - warstwa jaśniejsza na spodzie wyschnięta, ciemniejsza na górze, po wydrapaniu jaśniejsza przebija). Są dziesiątki możliwości. A na ołówkowe dłubanie wydajesz mi się za energiczna :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Grudzień 07, 2008, 00:15:50
hehe, ołówki zawsze były moim ulubionym narzędziem, z którym czułam się nalepiej.
nie rozumiem co to znaczy lamować z dodatkiem wody. rozmywac, rozcienczac?
z atramentem probowalam. ale nie podobalo mi sie. ciekawila mnie sztuka kaligrafii w ktorej wszystko jest delikatne a kontury regulowane gruboscia pedzla itp. forma w jakiej to widze i podoba mi sie to własnie budowa obrazu za pomoca kontorow i cieni.
wlasnie dla mnie wydawalo sie nie do odtworzenia, zbyt czytste i delikatne. a ja mimo ze uwielmiam suchość, prostote, minimalizm zawsze nackam czegos za duzo.
sama sobie wymyslalam cwiczenia- np rysowanie schematów, lub rysowanie za pomoca wylacznie prostych linni. kopałam wszystko. inny moj problem- dla mnie w calym obrazku jest tylko jeden punkt, jeden temat. nie zapelnialam przestrzeni, nigdy nie dodawalam tla. wsciekalam sie kiedy musialam cos wydlubywac w linoeum bo przy zbyt duzych wolnych powierzchniach prasa nierowno rozprowadzala farbe, brrr.
przypomnialo mi sie cwiczenie ze szkoly- wyrywajac platki kolorowego papieru mielismy odtworzyc costam  co stalo na stoliku. chodzilo glownie i plame barwna i gre swiatla. zeby to byl jakby obraz po przymruzeniu oczu. ja rwalam drobniutkie kawalki bo nie moglam pogodzic sie z uproszczeniami, plamami.
haha i podobne ale na inny temat. dostalam w podstawowce laske za to wyklejanie kolorowanki kulkami zwnietej bibuly. gniotlam wszystko rowno i dokladnie, inni poprzyklejali rozwalajace sie papierki i skonczyli przed dzwonkiem a ja nie :D
skonczylam, musialam to powiedziec- trauma z dziecinstwa :P


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 07, 2008, 00:54:35
sztuka nie zna czasu. zawsze możesz rysowac. nigdy nie jest za późno  ;)
ważne, żeby sprawiało ci satysfakcje, wiek nie ma znaczenia.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Grudzień 07, 2008, 00:59:00
Cieciorko ;) http://pl.wikipedia.org/wiki/Lawowanie


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 07, 2008, 17:11:41
ołówek to jedyne moje medium. farbami maluję rzadko. to bardzo trudna technika, trzeba się uczyć. może dlatego większość rysuje ołówkami, że mają je pod rękoma, natomiast profesjonalne farby trzeba sobie zakupić. chociaż plakatówkami też można coś stworzyć.  :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Grudzień 07, 2008, 17:26:15
Farbą możesz nie tylko malować ale i rysować. Patrząc na kolegów z pracowni mam wrażenie, że większość rysuje ołówkiem... ze strachu. Ale widziałam już, jak ludzie się otwierali gdy zostali zmuszeni do użycia innej techniki.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Grudzień 07, 2008, 17:29:59
a ja sie tak zastanawiałam... Janek mnie ubiegł ....
Abre co to za siwe u Ciebie?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 07, 2008, 17:30:59
tak, Abre, masz rację, może to też trochę strach. Farba daje dużo możliwości, trochę zajmuje ich odkrywanie, może dlatego, że jest techniką raczej trudną w opanowaniu, odpycha. Ale jest niesamowita. Jak sie patrzy na niektórych mistrzów, to naprawde, ma się ochotę, wziąć pedzel i malowac.

Magda, tak się właśnie zastanawiałem, szukałem wątku, może jest, ale nie mogłem znaleźć,  i ... część III.  :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Grudzień 07, 2008, 17:45:04
To Euscera (Emigrant - Elcantara / Pamir) hodowli SK Michałów.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Grudzień 07, 2008, 17:47:32
mam jedna Emigrantkę u siebie
oto i Makdiara w muszkach :D
http://plfoto.com/zdjecia_new2/1588703.jpg


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Grudzień 07, 2008, 17:50:44
To zapraszam do wątku foto :) Zaraz tam wrzucę siwą :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 07, 2008, 17:51:34
ta z muszkami  :respect: ładne konisko


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Grudzień 07, 2008, 17:52:23
zaluje, ze przestalam rysowac. moze kiedys do tego wroce i w koncu sie bardziej rozwine..
(http://images116.fotki.com/v712/photos/5/589679/2081206/0521_142640-vi.jpg)
(http://images107.fotki.com/v534/photos/5/589679/2081123/rysbaar-vi.jpg)

tu tylko fragment, bo mialam maly skaner i nie nie zmiescilo
(http://images107.fotki.com/v533/photos/5/589679/2081123/rysvalalyamal-vi.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 07, 2008, 17:55:58
kasska prace są spoko. jest parę niedoskonałości, one zawsze są w sumie, naprawde prace podobają mi sie. lekko, swobodnie.  gdybyś tego nie rzuciła, kto wie, prace teraz byłyby rewelacyjne; ale czasu się nie cofnie.  ;) no to nie ma, jak zabrać się za rysowanie kobył. powodzenia z wyprzedzeniem :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Grudzień 07, 2008, 17:58:12
ta tą pannę (Kasske) to powinno sie tłuc pedzlem po głowie , ale ona juz o tym wie , słyszła to nieraz :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 07, 2008, 18:01:26
hehe :D no szkoda, że to rzuciłas. ale w każdym momencie możesz do tego powrócic. ja czekam :oczy2:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Grudzień 07, 2008, 18:18:54
(http://digart.img.digart.pl/data/img/69/54/miniaturki400/1097367.jpg)
to jest to co najbardziej mi sie podoba , ta moja najlepsza z prac


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 07, 2008, 18:22:43
a to akurat znam. masz w avatarze, he, zauwazyłem :cool: a tak na serio, wyjasniłas mi wszystko o co w tej pracy tak naprawde chodzi. i jak patrze teraz na to, rzuca mi sie w oczy wiadomosc, ktora od Ciebie dostalem. nie bede kradl Twoich slow, poprostu powiem, ze piekne.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Karmelita Grudzień 07, 2008, 19:02:20
Wow m.indira rewelacja!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Grudzień 07, 2008, 20:01:21
indira  :oczy2: nie bij! :P
na swieta bede musiala przysiasc bo sie Dziadek strasznie domaga jakiejs chabeciny na sciane kolejnej. zobaczymy co z tego wyjdzie


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Grudzień 07, 2008, 21:08:40
(http://digart.img.digart.pl/data/img/5/15/download/857382.jpg)
to ocenione najwyżej , w sumie sama nie wiem czemu :D
wszystkim katujacym , nie rysuję!!! rysowałam i puki nie dojde do zdrowia darujcie sobie , w dodatku teraz zapakowałam sie w gips ...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Grudzień 07, 2008, 21:22:04
abre, jesli siade i cos stworze, to dam znac

kasska to drugie jest piekne!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Grudzień 07, 2008, 21:53:18
Co wykombinowałaś, że w Cię zagipsowali?
A rysunek dobry bo ma energię, jest plama, jest linia, są emocje :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anka Grudzień 07, 2008, 21:58:27
http://b0.grono.net/194/107/gallery-21763186-500x500.jpg  to mi przypomina pewna ksiazke o dwoch chlopcach, ktorzy sie zalapali do pracy w stadzie ogierow, jak sie uczyli jezdzic i powozic, jak ugniatali gnoj zimnokrwistymi i jak potem pomogli pewnemu cyganowi (ruskowi?) konia (konie) ukrasc... Podoba mi sie ta praca.

 :offtopic: czy ktos sobie ta ksiazke i jej tytul przypomina?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Grudzień 07, 2008, 22:01:16
łopatologia z obojczykówną , ramionka mi sie do kupy złożyły Abre ... taki mały wypadek miedzy zadkami końskimi :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Grudzień 07, 2008, 22:16:24
Ała... to musiało boleć.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Wizja Grudzień 07, 2008, 22:38:50
m.indira - jestes niesamowita!!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 07, 2008, 23:01:56
Magda, wspaniale. Dopracowane, a lekkie i swobodne. Czuć polot i emocje. No i wracaj do zdrowia, heh, nawet kiedy zdrowa jesteś, to rzadko co narysujesz :D :D To czekam.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Grudzień 07, 2008, 23:12:40
Anka dzieki,ale to praca głownie odtworcza. faktycznie z ksiazki, ale z ksiazki z wierszami, tej o ktorej piszesz nie kojarze :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anka Grudzień 08, 2008, 21:31:07
Anka dzieki,ale to praca głownie odtworcza. faktycznie z ksiazki, ale z ksiazki z wierszami, tej o ktorej piszesz nie kojarze :)

Ja myslalam i myslalam i w koncu mi sie przypomnialo. To byla ksiazka Adama Grudy "Granica wielkiej przygody"  :konik:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 08, 2008, 21:49:31
(http://digart.img.digart.pl/data/img/90/95/download/2439321.jpg)


Lubię ta prace, mimo, że nie jest doskonała. Powstała szybko, poczatkowo na podst. zdjęcia, tylko zarys, potem tylko wyobraźnia. Popełnione długopisem :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Grudzień 09, 2008, 00:11:35
tu taka ciekawostka co mozna zrobic z nudow na zajeciach, zeby tylko nie zajac sie tym co potrzeba  :hihi:
(http://i34.photobucket.com/albums/d141/mamutowa/konik3.jpg)
(http://i34.photobucket.com/albums/d141/mamutowa/konik2-1.jpg)

a tu kolejna ciekawostka czyli ujawnienie rzeczywistej wielkosci konika :P
http://i34.photobucket.com/albums/d141/mamutowa/konik.jpg


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: quantanamera Grudzień 09, 2008, 01:33:44
Kasska, spodziewałam się pudełka zapałek ;)

Janek, bardzo podobają mi się Twoje prace. Masz niezłą kreskę, rysunki są bardzo dobre kompozycyjnie. Jeśli się mogę zasugerować 15tką z Twojego nicka, to chylę czoła. Rysuj jak najwięcej, szkicuj, podpatruj zdjęcia, już w tej chwili Twoje prace robią wrażenie.

BTW, jak byłam mała, to rysowałam... Teraz pracuje na wektorach i zdjęciach, na szkicownik nie ma czasu :(
(http://m3d.dreamhost.com/gallery/decadence.jpg)
Pisałam listy (dla dobra czytelnika tekst został ocenzurowany):
(http://m3d.dreamhost.com/gallery/letter02.jpg)
Smarowałam też wszędzie dużo najróżniejszych koników (pełno uwag w szkole - na lekcji rysuje konie:
(http://m3d.dreamhost.com/gallery/horsey.jpg)
A w okresie, kiedy toczyła się we mnie walka dobra ze złem (naturalnie, teraz wygrało to drugie) popełniałam nawet takie do cna kiczowate landszafty:
(http://m3d.dreamhost.com/gallery/escape.jpg)

Słodko :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Amber Grudzień 09, 2008, 10:24:26
Indirko, juz dawno nic ładnego mi nie namalowałaś , mam jakieś szanse na kolejny obraz/grafikę/szkic na sciane ?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Grudzień 09, 2008, 10:36:41
przeciez pisze, ze zagipsowana;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 09, 2008, 17:25:04
guanta , 16 lat :oczy2: :hihi: dzięki, na pewno tego nie rzucę. nie zamierzam. pozdrawiam ;)

Magda jest narazie niedysponowana :D Ale czekamy kiedy wyzdrowieje.  :D Rączki masz zdrowe, więc rysuj :emota2006092:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Grudzień 10, 2008, 00:50:09
janek, juz wklejales kiedys ten obrazek, bardzo go lubie i jestem pod wrazeniem, ze to dlugopis.

kasska- tez imponujace :)

troche mnie nakreciliscie, wyciagnelam zakurzona teczke i zaczelam przegladac. poza brakiem zabudowania przestrzeni zauważyłam jeszcze jedna rzecz, poniekad zwiazana. zroznicowanie powierzchni. jakos tak strasznie dbalam o to, zeby  nie bylo widac olowka, wyraznych kresek... straszne to. porzyczylam aparat, to moze cos wstawie.
zaluje dwoch kolejnych rzeczy-ze rysowalm na kartach przynoszonych z biura, czyli zapisanych z jednej strony. i drugiej- prob reprodukji witkacego, ktore kiedys tam robilam na dzien patrona. dwie duze prace- 1,5 na jakies 2,5 i jedna ok metra. nie moge tego wziac bo nalezy do szkoly. szkola nawet nie wie, gdzie to jest wiec nie moge pojsc i zrobic sobie foty.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Querido Grudzień 10, 2008, 14:34:11
Tak sobie oglądam te wasze prace i powiem,że jestem pod ogromnym wrażeniem.. Śliczne..
Ja sama sporo rysowałam za czasów podstawówki i na początku liceum.. Niestety potem jakoś zabrakło czasu a szkoda bo bardzo to lubiłam.. Poszperam trochę w starym papierzyskach to może znajdę jakąś pracę i wrzucę.. :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 10, 2008, 14:36:43
To czekamy  :D Własnie o to chodzi aby prezentować swoje prace, te stare, te nowe, wszystkie.  :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Querido Grudzień 10, 2008, 21:55:29
No dobra kochani.. Odgrzebałam stara teczkę z kilkoma rysunkami które mi się zachowały..
Większość jest wyblaknięta..

Daaaaleko mi do Was i choć dziś już nie rysuję to widzę,że wiele można by poprawić ale jak prace sprzed lat to sprzed lat.. Nie będę ich "podrasowywać" ;)

To zaczynamy

Jedna z moich ulubionych, choć niedokończona

(http://i46.photobucket.com/albums/f135/Marta-1982/Rysunki/Rysunek.jpg)

(http://i46.photobucket.com/albums/f135/Marta-1982/Rysunki/Rysunek6.jpg)

W czasie nudów na lekcji  :cool:

(http://i46.photobucket.com/albums/f135/Marta-1982/Rysunki/Rysunek5.jpg)

(http://i46.photobucket.com/albums/f135/Marta-1982/Rysunki/Rysunek1.jpg)

wisienki

(http://i46.photobucket.com/albums/f135/Marta-1982/Rysunki/Rysunek4.jpg)

nieudolny portret  ;)

(http://i46.photobucket.com/albums/f135/Marta-1982/Rysunki/Rysunek3.jpg)

wyścigówka

(http://i46.photobucket.com/albums/f135/Marta-1982/Rysunki/Rysunek2.jpg)

inspirowane Egiptem ;)

(http://i46.photobucket.com/albums/f135/Marta-1982/Rysunki/Rysunek7.jpg)


Tylko się prosze nie śmiać bo się w sobie zamknę ;)  :hihi:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 10, 2008, 21:59:08
Dlaczego mamy się śmiać? :D  Poprostu pokazujesz nam swoje prace :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Querido Grudzień 10, 2008, 22:05:11
A temu że tu same cudowne prace a moje to ot takie bazgroły ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 10, 2008, 22:11:40
A wcale, że nie :P


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Hexa Grudzień 11, 2008, 00:17:15
jedyne prace jakie znalazlam na komputerze to takie tzw "pięciominutówki na zamowienie" ktore mozna bylo zeskanowac, reszta prac duzy format w większości. jak si euda to pofotografuje jakies :)

Abre więcej!! Wiesz , ze Ty w kwestiach fotograficzno-rysunkowo-malarskich jestes moim guru  :kwiatek:

(http://i7.photobucket.com/albums/y277/Hexowska/abcdefg-1.jpg)

(http://i7.photobucket.com/albums/y277/Hexowska/rysunek1-1.jpg)

(http://i7.photobucket.com/albums/y277/Hexowska/112408221738.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 13, 2008, 15:04:14
Hexa ciekawą kreskę masz. fajny koń.

moja stara praca. może nie jest doskonała, i jest mnóstwo błędów, ale ją lubię.

(http://digart.img.digart.pl/data/img/89/72/download/2452318.jpg)

pozdr.  :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Grudzień 21, 2008, 19:30:29
mnie dziś naszło na akwarele. pożyczyłam od koleżanki. malowałam po raz drugi w życiu (za pierwszym razem nie wyszlo i sie poddalam) i tak mi sie spodobało ze poleciałam do sklepu i kupilam własne. juz żałuje ze taka małą paletę, ale wykosztowałam sie na święta. niby można kolory dokupywać, ale chyba wejdę z nimi w bliższa znajomość, zużyje i kupie sobie większy zestaw.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Grudzień 22, 2008, 13:51:37


wziela sie ciotka za kredki zamiast za placki przed swietami... :swirek:
(http://i34.photobucket.com/albums/d141/mamutowa/HPIM2303.jpg?t=1229949951)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 22, 2008, 13:56:32
szkoda, że nie dodałaś większego rozmiaru ;)
cały koń ładnie komponuje się z tłem, ciekawą kreskę posiadasz :)
jedynie co mi deczko nie pasuje, to za małe nozdrze.
podoba mi się jak zrobiłaś szyję

Ja niedługo wstawię rysunek na zamówienie voltowiczki lets-go  :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: budynio Grudzień 22, 2008, 14:11:54
on ma takie małe nozdrza :) najpiękniejsze  to mój koń :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Grudzień 22, 2008, 16:02:55
uff..

(http://i34.photobucket.com/albums/d141/mamutowa/ronceval.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: korsik Grudzień 22, 2008, 16:09:56
bosssko!!
obydwa bardzo ładne  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Querido Grudzień 22, 2008, 16:17:04
Ja tez tak chce... ;)

Macie talent kochani !!!!!!!!!!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Grudzień 22, 2008, 17:58:51
kasska
Oba są świetne, ale te drugi genialny!  :emoty327:

Ja za chwilkę siadam do rysowania zamówionego konia  :hurra: (nie pamiętam już kiedy ostatnio coś narysowałam...).


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Grudzień 22, 2008, 18:11:13
Kto jak kto Janek, ale Ty takich błedów nie powinienes wytykać :] Tym bardziej bezpodstawnie.

Kasska, wielki szacun!!!!  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Grudzień 22, 2008, 18:14:17
Alice
Każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Grudzień 22, 2008, 18:16:10
A no ma ;) Tylko to mnie troche razi jak ktoś czepia sie u kogos małych niezauważalnych szczegółów a sam ma więcej sporych błedów ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Grudzień 22, 2008, 18:22:10
Dzieki Wam kochane:)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 22, 2008, 18:51:43
Alice - bez podstawnie. mówię tylko, że nie pasują mi nozdrza, nie widziałem zdjęcia, ale jak ktoś tu mówił, że tak koń ma. to zwracam honor. Wiem, że popełniam mnóstwo błędów, ale każdy ma wyrazić swoją opinię, nawet ja  ;)
poza tym, czy ja wytykam mnóstwo błędów w tej pracy, to jest tylko nozdrze, czy to jest aż takie wytykanie błędów?

Kasska - ładnie, ekspresyjnie, fajna, ciekawa kreska. Tylko tak na marginesie  :D : Brakuje mi dominanty, jakoś wszystko tu jest ważne. Poza tym, wszystko fajnie.  :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Grudzień 22, 2008, 19:14:53
Ja tez nie widziałam zdjęcia, ale nic mnie nie razi.

Nie powiedizałam, że wytykasz mnóstwo błędów ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 22, 2008, 20:43:06
A no widzisz, Ciebie nie razi, to nie znaczy, ze nikogo nie razi. Dla mnie nozdrze jest za małe po prostu, ale jak już mówiłem wcześniej, zwracam honor jeśli taki jest. ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Grudzień 22, 2008, 21:22:27
Alice , Janek miał rację , nozdrza przy pierwszym są za małe , , ale nie świadzcy to o tym że ten koń takich nie ma , w całym rysunku , anatomistów perfekcjonistów , to własnie razi , jak i mnie ... nie koniecznie trzeba rysować super by dostrzegać takie błedy , zamieszczając swoje prace gdziekolwiek , zawsze znajdzie sie ktos komu cos nie będzie pasowało , lecz konstruktywna uwaga jest zawsze lepsza od tysięcy pochwał i piania jakie to cudowne ...
drugi Kasska genialny , ja pastele odstawiam na maxymalna odległość... gratulacje
no a teraz coć ode mnie , Budweiser Clydesdales
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/Kopiacladestale1.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Grudzień 22, 2008, 21:30:52
No nie mów, że Janek jest anatomista perfekcjonista ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Grudzień 22, 2008, 21:37:34
on nie , ja tak ...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Grudzień 22, 2008, 21:45:59
I w tym rzecz ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Grudzień 22, 2008, 22:03:25
kasska, super, mnie się zdecydowanie bardziej podoba pierwszy.

Alice, moim zdaniem się przyczepiłaś. złaszcza uwaga "kto jak kto, ale ty.." wyjątkowo nie na miejscu. mnie proporcje konia zupełnie nie rażą i nie zwróciłabym na nie uwagi, ale to nie zmienia faktu, że każdy ma prawo napisać, co uważa, w kulturalny sposób.
tym bardziej, że jak wspomniała m.indira, nie trzeba, by komentować być lepszym.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Grudzień 22, 2008, 22:15:04
jeden glupi nos, a taka afera, kto by pomyslal...;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Grudzień 22, 2008, 22:21:57
Haha, dobra, to ja już nic nie pisze, bo się robi nerwowa atmosfera wokół rysunku a rysunek taki ładny  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Jessy Grudzień 26, 2008, 16:34:37
kasska - swietna kreska, pierwsze super... ja tam pasteli nie tykam, nie potrafie :swirek:

a tu dzis dokonczone

(http://i40.tinypic.com/2lxjtwx.jpg)
szyja jak zwykle u mnie lezy i kwiczy, no ale...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 26, 2008, 16:44:33
a mogłabyś podać link do foty, z której korzystałaś? ;)
Powiem Ci, że praca bardzo mi się podoba, ładnie zagrane światłem, dobre tło, fajnie wyszły Ci wibrysy :D Tylko nie pasują mi 2 rzeczy. Chodzi mi o oko po lewej, takie puste, przydałoby się z nim coś pokombinować. :) Druga rzecz to za bardzo pogrubiony ganasz  :)
Poza tymi 2 rzeczami jest super,  :respect:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Jessy Grudzień 26, 2008, 17:14:51
janek - wiem ze idealnie nie odwzoruje konia ze zdjecia, mam na to czasu sporo, ostatnio nie tykalam olowkow, moze za pare lat bede bardziej dbac o szczegoly ?...
skan zjadl kilka cieni, a lewe oko w oryginale ma swoj 'wyraz'
(http://i44.tinypic.com/nbebo.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Lotnaa Grudzień 26, 2008, 20:47:17
Jessy, przepraszam za  :offtopic: , ale znasz może imię tego siwka ze zdjęcia???


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Jessy Grudzień 26, 2008, 20:59:19
Lotnaa to Twarożek :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Lotnaa Grudzień 26, 2008, 21:07:44
Aa, to nie, myślałam że inny wałaszek, bardzo do niego podobny. Śliczny szkic!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Grudzień 29, 2008, 09:20:35
taka jedna forumowiczka ...

(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol0/75/16/download/2954985.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Grudzień 29, 2008, 14:31:48
m.indira, mnie się bardzo podoba, zwłaszcza realizm w oddaiu pyska konia.

powiedziałam kiedyś, ze wstawie zdjęcia pierwszego rysunku farmami- drugi widzieliście, trzeciego nie warto pokazywać, nastepnych nie było :P
niestety sprzęt nie podołał wyzwaniu, dlatego musicie wycaczyc mi jakość
to są figurki- gipsowa zielona świnka i żółty drewniany kotek
(http://i152.photobucket.com/albums/s167/cieciorka/ry/Picture121.jpg)
(http://i152.photobucket.com/albums/s167/cieciorka/ry/Picture126.jpg)
(http://i152.photobucket.com/albums/s167/cieciorka/ry/Picture142.jpg)
(http://i152.photobucket.com/albums/s167/cieciorka/ry/Picture201.jpg)
i kilka rysunków
http://i152.photobucket.com/albums/s167/cieciorka/ry/Picture145.jpg
http://i152.photobucket.com/albums/s167/cieciorka/ry/Picture148.jpg
http://i152.photobucket.com/albums/s167/cieciorka/ry/Picture154.jpg
http://i152.photobucket.com/albums/s167/cieciorka/ry/Picture157.jpg
w tym dwa nieskonczone, o ile poprzednie mozna takimi nazwac
http://i152.photobucket.com/albums/s167/cieciorka/ry/Picture158.jpg
http://i152.photobucket.com/albums/s167/cieciorka/ry/Picture166.jpg


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Grudzień 29, 2008, 15:46:26
Cieciorka ...
fajny jest ten szkic pierwszy , te dwa konie , fajny do momentu zadka konia z prawej , bo zadek jakby z tyłu a konio 3/4 ... mniejszy kobieto , mniejszy!!!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Grudzień 29, 2008, 16:12:44
indira,
piekny tylko chyba lepiej wygladaja szkice na papierze z inna faktura, hmm,drobniejsza? Bo ten papier i ten na ktorym rysowalas Clydesdale jest chyba inny od tego na ktorym wczesniej rysowalas?:)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 29, 2008, 17:31:49
(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol0/67/11/miniaturki400/2957177.jpg)


Lord - koń lets-go  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Grudzień 30, 2008, 01:20:12
janek wyrabiasz sie :)
tylko ta szyja taka chuda!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: smarcik Grudzień 30, 2008, 10:17:49
janek pokażesz zdjęcie z którego rysowałeś?  :icon_redface:

ja tam się totalnie nie znam, ale wydaje mi się, że Twój koń za bardzo się błyszczy- wygląda na trochę plastikowego  :icon_redface:  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Konianka Grudzień 30, 2008, 10:58:00
mnie się nie podoba kośc jarzmowa- wygląda jakby się zakręcala ku oku 8| i wogóle ma w sobie- jak dla mnie zbyt dużu sztuczności, coś z tym pyskiem :icon_rolleyes: No i perfidnie z takiego jasnego przechodzisz w czerń szyi- za mocny kontrast


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 30, 2008, 11:02:51
smarcik mi też się tak wydaje. M.indira mi wszystko powiedziała co i jak. :)

już pokazuje link:

http://img387.imageshack.us/my.php?image=foto061ugftyfyma3.jpg

a raczej to http://img381.imageshack.us/img381/3046/fotolordnr2zi3.jpg


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Lotnaa Grudzień 30, 2008, 13:09:59
Janek - super!!! Koń się błyszczy ale widzę, że starałeś się oddać bardzo wiernie zdjęcie.

m.indira  :respect:

cieciorka - kotek wymiata  :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Grudzień 30, 2008, 14:12:14
Janek,
zdecydowanie popraw szyje.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Zuziasta Grudzień 30, 2008, 15:48:51
Wiernie oddany kantar eskadrona  :hihi:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Styczeń 02, 2009, 19:46:54
a to z innej beczki ... kiedys na zamówienie dla Słońca :D
(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol0/71/90/download/2975406.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Styczeń 02, 2009, 20:01:06
świetne! szczękę mam na stole.
tez się bawiłam w motocykle- malowałam na gwiazdke, nie wiedząc nawet jak to dokładnie wygląda!
tak czy siak twój jest super :)

kasska, mam pytanie do ciebie. chciałabym namalować farbami takiego araba, jak ty narysowałaś ołówkiem. masz coś przeciwko? jeśli nie to rysowałaś moze ze zdjęcia, lub mogę wykorzystac twoj pomysł? daj znać jeśli się nie zgadzasz.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Moona Styczeń 02, 2009, 20:17:20
m.indira, ile zajmuje Ci narysowanie np. takiego motoru, z odpicowaniem każedego szczególiku?

Jak zwykle  :respect:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Styczeń 02, 2009, 22:35:16
Ja teraz kompletnie nie mam czasu na rysowanie, ale miałam zaległe zamówienia, musiałam w święta posiedizec, więc coś mam ;) jeszcze jedno musze zrobić, potem dopiero w lutym bede miała czas;)
(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol0/74/84/download/2976713.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pursat Styczeń 02, 2009, 22:40:12
Alice, cudo!!! :emoty327: Koń jakiś znajomy mi się wydaje :hihi:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Styczeń 02, 2009, 22:41:29
Szczerze mówiącnie wiem co to za koń ;) Kolezanki jakiejś voltowiczki chyba ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pursat Styczeń 02, 2009, 22:48:12
Widziałam gdzieś takie zdjęcie, chyba na Volcie właśnie i dlatego mi się skojarzyło ;)

A ja sobie czasem zupełnie rekreacyjnie zrobię kilka kresek na papierze i takie rzeczy mi wychodzą :hihi:
(http://i218.photobucket.com/albums/cc140/Pursat/Rozne/teke.jpg)

Niestety nie znam się rysowaniu, więc trochę wstyd mi to tutaj wstawiać, ale co tam :konik:

Koń jest nieproporcjonalny, wiem... :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Styczeń 02, 2009, 22:50:10
Pursat, mi isę podoba ;)
E tam nieproporcjonalny - tekiniec po prostu ;)

W ogole masz super talent jak tak z głowy rysujesz ;) szczególnie nogi i łeb mi sę pdoobają. Fajna kreska.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Styczeń 02, 2009, 23:49:01
Alice, jakoś wydaje mi się, że za mną nie przepadasz, :icon_razz: ale Cię pochwalę  :).  Rysunek jest rewelacyjny  :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Styczeń 03, 2009, 00:37:41
Alice- poprostu jak zdjęcie! :D

Pursat- taki... tekiniec wyszedł ;) fajne


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Styczeń 03, 2009, 09:25:07
Alice , jak zwykle pokłony , ty to przynajmniej nie wieszasz konia w próżni jak to ja mam w zwyczaju :D

Pursat , kreska świetna , normalnie szybka ale dokładna , nie proporcja w tym wypadku jest proporcjonalna , jesli Achał to tylko taki , długi i z kadykiem , i nie przypieprzę się do anatomi bo wszystko jest ok , kreską ale jest!!! mając taka kreske pobawiłabym się w komiksy ... i nie te Dysneyowskie ale te lepszejsze ...

Moona , motor to nie koń gdzie każdy miesień znam na pamięć , temu trzeb wiecej deko czasu poświęcić , ale kiedys rysowałam dużo samochodów , i motorów , więc wprawa została i nawet schodzi szybko w miarę ...

wracając do motorów , jest jeszcze takie ...

(http://digart.img.digart.pl/data/img/84/64/download/534530.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Styczeń 03, 2009, 09:36:48
m.indira, wczesniej tez wieszałam ;)
Tylko na architekturze mimo, ze na malarstwie ogólnie mamy olewkę to mnie zjechali za to ostro i coś mi sie przestawiło ;)

Motory są genialne ;)

Janek, wydaje Ci się :P W każdym razie dzięki ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Styczeń 03, 2009, 09:42:51
świetna , normalnie szybka ale dokładna , nie proporcja w tym wypadku jest proporcjonalna , jesli Achał to tylko taki , długi i z kadykiem , i nie przypieprzę się do anatomi bo wszystko jest ok , kreską ale jest!!! mając taka kreske pobawiłabym się w komiksy ... i nie te Dysneyowskie ale te lepszejsze ...

No wiesz co, Disneyowe sa najlepsiejsze ! ;)

Pursat, ja bym tylko zrezygnowałam z tych cieni rozmazywanych palcem i jest super ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Styczeń 03, 2009, 16:19:16
m.indira, tez swietne. nie wstawiajcie narazie nic bo pojde sie suchą bułka pochalastac :P


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Lotnaa Styczeń 03, 2009, 17:36:22
m.indira  :emoty327: 

Alice, to wygląda jak zdjęcie przerobione w PS  :respect: Cudo!!!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Styczeń 03, 2009, 20:46:12
a teraz cos wam pokażę , taki zbiorowy portret rodziny mojej koleżanki , robiony ze zdjęć , każda osoba z innej fotki , do kupy wyszło całkiem całkiem chyba , no oni zachwyceni , a wy oceńce sami , pokaże wam i fotki z realizacji i fotki ludzi , prócz dziadków , uważam tez że oni naj mniej mi wyszli ...
Dorota foto i obraz
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/dor.jpg)
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/new_obr.jpg)
rodzice
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/para.jpg)
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/new_rodob.jpg)
Jagoda i Renata
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/jag.jpg)
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/renatab.jpg)
całość w realizacji
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/PICT17-1.jpg)
i gotowe
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/new_PICT2.jpg)
niestety , powinnam sie teraz pofatygowac i zrobić fotke w ramie , przeschnietej już pracy , światło tez ma wpływa na to jak się robi zdjęcie i jak wychodzi , żólte tło u rodziców to efekt robienia zdjęcia przy oświetleniu żarówką , dlatego takie ciepłe barwy ...
ogólnie chyba wyszło nieźle?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Moona Styczeń 03, 2009, 21:04:41
Nawet bardzo nieźle  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Styczeń 03, 2009, 21:40:15
M.indira- to Twoja stara praca czy nowa?

Mi się nawet podoba  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Styczeń 04, 2009, 12:53:27
Alice  :respect: :respect: :respect: :respect:  :ke: nie wiem juz sama co napisac, jestes miszczu....

cieciorka,
pewnie ze rysuj :) jesli chodzi o zdjecie to chyba go juz nie mam i ciezko byloby znalezc oryginal


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Solina Styczeń 04, 2009, 13:14:57
m.indira,  jestem pod ogronmym wrazeniem. REWELACJA


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: KAZ Styczeń 22, 2009, 02:24:35
Dawno nikt nic nie pokazał. Chyba pracują i się wnet doczekamy.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Styczeń 22, 2009, 08:51:21
Jeśli chodzi o mnie to owszem, pracuję, ale nad sesją i zaliczeniami :]


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: IloveMosiek Styczeń 22, 2009, 12:47:41
hm. beznadziejna ta moja twórczośc, ale i ja wrzucę conieco.  :oczy2:
proszę pohamowac ataki śmiechu...

(http://wd6.photoblog.pl/p2/B9/72/18115539.jpg)

nic na temat tła, wiem, że przetragiczne  :hihi:




Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: sanna Styczeń 22, 2009, 23:27:57
Alice, dziękuję  :kwiatek:, Rondo wyszedł jeszcze piękniej niż na żywo  :kocham:
Pursat, to irlandzkiej hodowli praaawie xx  :lol: Rondo Springfield
Alice rysowała go z tego zdjęcia:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Styczeń 23, 2009, 00:19:38
A ja odkopałam rysunek, tzw. minutówkę  :hihi: Co prawda rysowałam go dłużej, bo pewnie z 5 minut ale co tam ;)

(http://i134.photobucket.com/albums/q100/abrechinazar/DSC_0024.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: agull Styczeń 23, 2009, 08:38:11
abre dla mnie bomba. Uwielbiam takie prace :kocham:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Styczeń 23, 2009, 13:18:10
Wyszperałam coś jeszcze.

(http://i134.photobucket.com/albums/q100/abrechinazar/DSC_0048.jpg)

Pewnie niedługo pojawi się na allegro ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kurczak_wtw Styczeń 23, 2009, 14:00:27
 :respect: abre, zarówno nr.1 jak nr.2. bardzo mi się podoba twój styl. :respect:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Styczeń 23, 2009, 14:04:55
Heh, to może ja rzeczywiście wrócę do rysunku... bo tak naprawdę to mi się nie chce poza szkołą :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Styczeń 23, 2009, 17:16:56
abre
Pierwszy bomba!  :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Styczeń 23, 2009, 17:42:06
abre, pierwszy wymiata. Kreska miodzio.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Lotnaa Styczeń 23, 2009, 18:03:12
Heh, to może ja rzeczywiście wrócę do rysunku... bo tak naprawdę to mi się nie chce poza szkołą :)

To niech Ci się zachce!!!!!! Świetne są  :kocham:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Lov Styczeń 23, 2009, 20:00:22
Nie rysuję tak "zawodowo", po prostu dzisiaj machnęłam i mi się spodobało, tak wygląda moja lekcja historii :P nie koniowe, no ale co tam ;)
(http://i280.photobucket.com/albums/kk178/ontariowa/CSC_2167.jpg) 


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Styczeń 24, 2009, 00:16:00
abre, cud miód i czekolada....
normalnie pożądam tego!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Styczeń 24, 2009, 21:12:31
abre, mnie się podoba szczególnie to drugie ;) Pierwszy na trochę pysk za ciężki, ale ogólnie fajny styl rysowania ;)

Sanna, doszła już przesyłka? ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: MajaK Styczeń 26, 2009, 14:19:41
A to trochę moich.
Rolltan w ołówku:
(http://digart.img.digart.pl/data/img/51/50/download/500703.jpg)
Royal Command w ołówku:
(http://digart.img.digart.pl/data/img/73/86/download/496279.jpg)
Ale wyszłam z wprawy i już nie potrafię doscignąć dziewczyn w ołówkowych portretach. Wolę pastele suche.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pursat Styczeń 26, 2009, 19:03:03
Royal Command jak żywy :) Szkoda że już go nie ma...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Styczeń 26, 2009, 20:19:54
Majek , dawaj te swoje pastele i nas totalnie zdołuj ... :)
e tam , wyszłaś z wprawy ... a ja to co mam powiedzieć? jakbym mogła to bym ołowki gryzła , a tak leżą a ja na nie patrze tylko...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: MajaK Styczeń 26, 2009, 22:24:26
Wyszłąm z wprawy, dlatego pokazuję stare ołowki...za bardzo w pastele poszłam właśnie.

(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol0/93/8/miniaturki400/2878648.jpg) (http://digart.img.digart.pl/data/img/84/31/miniaturki400/1299765.jpg) (http://digart.img.digart.pl/data/img/99/81/miniaturki400/649430.jpg) (http://digart.img.digart.pl/data/img/92/67/miniaturki400/499966.jpg) (http://digart.img.digart.pl/data/img/79/43/miniaturki400/431544.jpg) (http://digart.img.digart.pl/data/img/29/99/miniaturki400/426335.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Styczeń 26, 2009, 22:27:18
 ide do domu..........:oczopląs:

Maja, mzoesz mi zdradzic jakimi (firma) kredkami rysujesz?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Scottie Styczeń 26, 2009, 22:36:52
jezu, przez chwile myslalam, ze 4 obraz to zdjecie  :ke: :ke:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: MajaK Styczeń 26, 2009, 22:37:23
Derwent - rysiki (36 kol) i kredki (24 kol)
Sanktpetersburg - rysiki (48 kol) - dosc unikalne kolory w porównaniu z resztą firm
Rembrandt (90 kol)
Przetestowałąm też pastele z Lidla, Marie's, Mungyo...ale się nie umywają.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Styczeń 26, 2009, 22:38:50
MajaK i Adam, kary jest fantastyczny. na początku myślałam, że to zdjęcie O_o


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: MajaK Styczeń 26, 2009, 22:49:09
Koty:
(http://digart.img.digart.pl/data/img/67/97/miniaturki400/1607509.jpg)
(http://digart.img.digart.pl/data/img/68/23/miniaturki400/695474.jpg) (http://digart.img.digart.pl/data/img/52/10/miniaturki400/1163507.jpg)
Psy:
(http://digart.img.digart.pl/data/img/56/58/miniaturki400/1738641.jpg) (http://digart.img.digart.pl/data/img/37/83/miniaturki400/1659022.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: busch Styczeń 26, 2009, 23:04:34
MajaK- czarny kot po prostu fenomenalny!  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: MajaK Styczeń 26, 2009, 23:17:33
W zasadzie tam jest czarna kartka a rysowałam tylko oczy  :hihi:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Styczeń 26, 2009, 23:36:47
Maja
Gniady obok karego zaje***ty  :respect:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Querido Styczeń 26, 2009, 23:55:32
Podziwiam.. Macie talent !!!!!   :respect:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, tak?e rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Styczeń 29, 2009, 12:17:14
MajaK - prace s? ?wietne. Technik? pastelow? opanowa?a? bardzo dobrze. Najbardziej w Twoich pracach podobaj? mi si? oczy, s? pe?ne wyrazu, ?ycia. Szkoda, ?e wysz?a? z wprawy rysowania o?ówkami, bo prace w?a?nie w tej technice s? na prawd? super! Z pastelowych tutaj teraz pokazanych przez Ciebie, najbardziej przypad? mi do gustu 3 rys. Wida? kresk?, co bardzo lubi?. :)

Abre- podziw. Niesamowite prace! Wstawiaj na digart ;) Kocham Twoj? kresk?, mnóstwo charakteru i wyrazu. Gratulacje. Anatomia akurat tutaj schodzi na 2. plan. Brawo za kresk? i pomys? na prace.

Pozdrawiam :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Luty 07, 2009, 23:54:42
rysownicy, a tutaj tylko końsko czy niekońsko też? ;) Bo chyba bez sensu osobny temat dot. rysunków niekońskich? ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: asior Luty 08, 2009, 00:02:15
Anaa - wklejaj!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Luty 08, 2009, 00:06:11
To jest wątek kontynuacyjny zapoczątkowany przez m.indirę, pewnie z myślą o koniach. Chociaż jak sobie przypominam widziałem na starej volcie rysunki nie powiązane z końmi, więc można jak najbardziej dzielić się swoimi pracami nie o tematyce końskiej.  ;) Wstawiaj  :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Luty 08, 2009, 00:26:13
konia może też jakiegoś stworzę niedługo ;) Chwilowo bawię się cieniowaniem.
Pierwszy rysunek za który się wzięłam chyba od Świąt... później nie było czasu. Jeszcze oczywiście WIP ale podoba mi się jak wychodzi.
Z referencji :)

(http://i19.photobucket.com/albums/b199/lorilay/drw.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Luty 08, 2009, 16:23:39
Fajny, przypomina mi Chucka z GG.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Luty 08, 2009, 17:41:12
Anaa, super ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Luty 08, 2009, 20:27:43
Strzyga - dobrze Ci przypomina ;) To na podstawie fotki Eda

Alice - thx :)

W ogóle kocham Open Canvas. Program jest super przejrzysty i świetnie się w nim cieniuje :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kurczak_wtw Luty 08, 2009, 20:46:45
Anaa to jakiś adobe? powiedz coś więcej...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Luty 08, 2009, 21:36:06
nie, nie adobe :-)

tu masz stronkę : http://www.portalgraphics.net/en/

japoński program. Pierwotnie miał dosłownie kilka narzędzi, w przeciągu paru lat się mocno rozwinął.
W zasadzie bardzo wiele osób rysujących w stylu manga korzysta z tego programu.
Ma jedną rzecz chyba niespotykaną w innych tego typu programach - mianowicie nagrywa tzw. event files, czyli możesz sobie odtworzyć proces rysowania obrazka (swojego zapisanego, albo czyjegoś ściągniętego :) )

Ze strony można ściągnąć triala :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Luty 08, 2009, 21:52:37
Anaa,  tylko większe wory pod oczami by się przydały. Mi się Ed najbardziej podobał jak był zachlany i zaćpany xP


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Luty 08, 2009, 21:58:21
Strzyga - i rozczochrany  :kocham:

;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Luty 08, 2009, 22:03:36
Anaa, no to widzę, żebyśmy się dogadały ;]


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Luty 08, 2009, 22:22:06
Strzyga - rrrrrręce precz! ;) :hihi:

ale najwyraźniej tak ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Luty 08, 2009, 23:40:14
Fajny ten program :D A skąd wziąc serial?  :oczy2:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Luty 08, 2009, 23:46:50
on jest w ogóle niedrogi, kosztuje ok 60 euro (no, teraz kurs poszedł, ale ogólnie rzecz biorąc ;) ) Ja zamierzam nabyć jak skończy mi się trial...
A serial... ;] w sieci tego mnóstwo...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Marzec 06, 2009, 16:25:06
(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol0/10/87/download/3279512.jpg)

kiedyś , w prezencie dla voltowego Mata , jak pamietacie to jego Bucek , czyli Bucefał m ...

dopiero dziś dokopałam się do tej fotki ...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Marzec 11, 2009, 01:22:42
tak po was wstyd wstawiać swoje ale a co mi tam :)
wyciągnęłam farbki z szafy po 5 latach :) wiem że kopyta i nogi sux ale uwierzcie, że się starałam :)
(http://images48.fotosik.pl/81/62979d44883636e0med.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Marzec 15, 2009, 11:26:05
Starania zawsze się liczą ninevet, i  ja to zawsze doceniam :)
Oczywiście jeszcze przed Tobą dużo pracy, o ile tego nie porzucisz :)

M.indira - a co ja mam Ci powiedzieć, świetnie :)

Alice - widzę, że w avatarze masz swojego Chonsu w Bonitowej wersji :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: eterowa Marzec 15, 2009, 14:51:35
woooow :O
Ja dam moje bazgroły... :( :
(http://i244.photobucket.com/albums/gg30/tyskakonik/DSC01074-1.jpg)

(http://i244.photobucket.com/albums/gg30/tyskakonik/DSC00429-1.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Marzec 16, 2009, 15:04:53
hmm, rysowany to on raczej nie jest...ale to tak apropos roznych prac plastycznych:) dopiero w piatek odlany:) ciezko mu zrobic jakies sensowne zdjecie, bo sie odbija swiatlo:(
(http://i34.photobucket.com/albums/d141/mamutowa/qn.jpg)
(http://i34.photobucket.com/albums/d141/mamutowa/qqn.jpg)
(http://i34.photobucket.com/albums/d141/mamutowa/qqnn.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: barbor Marzec 16, 2009, 16:10:36
kasska :ukłon: :respect:super


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Marzec 16, 2009, 21:04:00
dzieki:) pierwszy raz w zyciu sie w cos takiego bawilam:P


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Marzec 16, 2009, 21:14:22
kasska
Pięknie wygląda  :respect:
Jakiej ten konik jest wielkości?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Marzec 16, 2009, 21:16:54
Pauli,
to na czym stoi to zakretka od lakieru do paznokci..;) jest wielkosci 50groszówki
http://i34.photobucket.com/albums/d141/mamutowa/konik.jpg


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Marzec 16, 2009, 21:56:43
ja bym nigdy w życiu takiego czegoś nie zrobił, dlatego innych podziwiam  :D ładna praca :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: dominika_ Marzec 16, 2009, 23:54:51
kasska,a z czego on byl pierwotnie zrobiony?
A teraz sama go tak po prostu odlalas? :oczy2:
Moze glupie pytnia,ale kompletnie sie na tym nie znam  ;)
Jest sliczny i ta prezycja.Gratuluje  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Marzec 17, 2009, 00:13:05
To zdaje się metoda na wosk tracony. Pogooglaj. Samodzielnie tego nie zrobisz chyba że będziesz odlewać w jakimś łatwotopliwym metalu.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Marzec 17, 2009, 02:08:46
Można i samodzielnie - ale gratuluję zabawy: piaseczek drobny ceramiczny i cynk stopiony w palenisku typu ognisko z "dopalaczem".
Kasska - oświetl maleństwo pośrednio, od ekranu i ustaw na zawiniętym arkuszu papieru najlepiej z aksamitem/welurem. Będzie wyglądał super-hiper! Śliczny jest!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Marzec 17, 2009, 03:10:04
Wygląda na większy ;)
Da się zrobić taki o większych rozmiarach?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Marzec 17, 2009, 06:51:57
abre ma racje, byl robiony metoda traconego wosku. pierwotny model jest zrobiony z wosku,ktory ulega calkowitemu spaleniu. ja mam to szczescie, ze mam dostep do odlewni na studiach bo studiuje protetyke;) zostal wiec wymodelowany w wosku,z ktorego robilam chwile pozniej jakas proteze i odlany ze stopu chrom-kobalt:)

Pauli,
wszystko sie da, jesli dysponujesz odpowiednim sprzetem i iloscia materialow:) ja go wlasciwie zrobilam tak 'przez przypadek' :P tzn z nudow najpierw od niechcenia no i ostateczniewyszlo cos takiego.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Marzec 17, 2009, 13:38:32
Ja bym się trochę bała domowym sposobem, zwłaszcza próbując po raz pierwszy ;)
Można się przejść na najbliższe ASP, wydział rzeźby, tam na pewno będzie pracownia odlewnicza. Jeśli nie pozwolą odlać na miejscu to skierują do innej odlewni.
Jeśli chodzi o domowe sposoby - często na festynach archeologicznych można się nauczyć, podpatrzeć :)

Pauli, a myślisz że jak się robi rzeźby w brązie? ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Marzec 17, 2009, 14:24:51
Tylko duże formy to dopiero jest zabawa! (puste w środku etc). Tracony wosk ma swoje ograniczenia jeśli chodzi o grubość metalu w stosunku do całości (odprowadzanie pary wodnej, naprężenia przy stygnięciu etc.) No ale dzwony też się odlewa! (tylko inną metodą).


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Marzec 17, 2009, 15:21:43
Źle się wyraziłam...
Domyślam się, że da się zrobić coś większego, ale zastanawiałam się czy kasska dałaby radę ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Marzec 17, 2009, 17:44:11
hehe Pauli, przyznam sie szczerze, za ja w zyciu nie mialam w ogole z zadna rzezba do czynienia..no moze poza figurkami z plasteliny ktore namietnie produkowalam w dziecinstwie. troche wieksze bym dala rade, ale jakiegos olbrzyma to juz raczej nie.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: eterowa Marzec 17, 2009, 21:43:35
Nudziło mi się na religii ;) :P :
(http://i244.photobucket.com/albums/gg30/tyskakonik/arab.jpg)

Matko... i tak nieudany :(


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: MR36 Marzec 20, 2009, 19:15:26
Jej ... Super są wasze pracę  :love: Ja też troszkę bazgrzę, aż wstyd pokazywać ... No ale wkleję  :hihi: Ostatnio w ogóle nie rysowałam. To są akurat starsze pracę. Tylko ja nie wiem... Jakwy się posługujecie tymi ołówkami że konie są takie realne  :respect: A możecie mi powiedzieć jakich ołówków używacie? papieru? Każda wskazówka się przyda :) Uszy mi nie zawsze wychodzą, proporcję zresztą też ;/ Co zresztą widać poniżej.

(http://foto.m.onet.pl/_m/53bb70802dcc997104ee17bc88de3946,14,19,0.jpg)
(http://foto.m.onet.pl/_m/256450a96328a30447ea9246c598b760,14,19,0.jpg)
(http://foto.m.onet.pl/_m/f70ff5143f6e4e46b3b8ba086572fdea,14,19,0.jpg)
(http://foto.m.onet.pl/_m/59af42b731bb068f6f2700047621a145,14,19,0.jpg)
(http://foto.m.onet.pl/_m/77f8d61738b3f26dd5bc9e35c60ddbdc,14,19,0.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Marzec 20, 2009, 19:22:46
MR36
Wydaje mi się, że rodzaj ołówka i papieru ma tu najmniejsze znaczenie (dla techniki oczywiście ;) ).
 Jak dla mnie Twoje rysunki są dość chaotyczne (ale niektóre fragmenty są niezłe), dużo obserwuj i trenuj, a będzie fajnie ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: MR36 Marzec 20, 2009, 20:47:31
Tak, tak. Wiem. Dla techniki. Chodzi mi o bardziej o efekt.
Chaotyczne powiadasz ? Może oddają moją osobowość  :emoty327:
Dzięki za pocieszenie  :ukłon:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Marzec 20, 2009, 20:56:03
Nie ulega wątpliwości, że przez rysunek w jakiś sposób wyrażamy siebie ;)
Chodziło mi o to, że kreski nie tworzą spójnej całości i na rysunku robi się bałagan ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kare_szczescie Marzec 20, 2009, 21:30:57
MR36, aaa Sasori! :P Ten rysunek najbardziej mi się podoba ;) Miałam więcej nie oglądać Naruto, ale przez Ciebie pewnie znowu pół nocy przesiedzę ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: MR36 Marzec 21, 2009, 09:08:22
kare_szczescie ja też kiedyś byłam maniaczką, ale już mi przeszło.  :hihi:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: czarnapanda Kwiecień 01, 2009, 12:42:48
Odgrzebałam jakiegos mojego bazgroła więc i ja cos Wam pokażę ;)
(http://i71.photobucket.com/albums/i155/czarnapanda/bazgroek.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Kwiecień 01, 2009, 20:40:32
czarnapanda - ciekawe ujęcie, może dlatego tak przyciąga. :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Kwiecień 01, 2009, 21:11:24
Pośladki zawsze przyciągają :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Hexa Kwiecień 02, 2009, 20:21:27
 Jelonki na rykowisku  :cool:

(http://i7.photobucket.com/albums/y277/Hexowska/jelonki.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Presja Kwiecień 02, 2009, 22:28:19
Też kiedyś coś rysowałam ale nawet nie wiem gdzie szukać żeby się czegoś dogrzebać ale patrząc na to co jest


Mr36 - pierwszy rysunek naj jeżeli chodzi o konie a manga wiadomo łatwiejsza , ale wracając do koni w 1 rys. zachowane są w miarę proporcje tych koni (i mówiąc szczerze mnie się bardzo podoba:)), ułożenie uszu oczu na 2 rys niestety trochę odbiegłaś od tego ale popieram kogoś wyżej rysuj i ćwicz a na pewno jeszcze nas zaskoczysz :)

czarnapadna - dla mnie bomba  :hurra:

hexa - lubię takie rysunki najczęściej rysowane z nudów na zajęciach albo gdy czegoś słuchamy , ja przynajmniej zawsze wtedy miałam najlepszą wenę i lepiej mi się słuchało wykładów :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Kwiecień 03, 2009, 11:38:31
Hexa, suuuuper! :respect:
choc myslałam że to łoś ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Kwiecień 03, 2009, 14:24:36
100% to samo!  :lol:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Hexa Kwiecień 03, 2009, 14:30:16
Hihi, bo to jest łos tylko wszelka rogacizna na obrazkach kojarzy mi sie ze standardowym landszaftowym jelonkiem na rykowisku stad podpis :D:D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Kwiecień 03, 2009, 14:56:49
Hexa
Świetnie!  :respect:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Kwiecień 03, 2009, 16:53:17
Hexa kreska znakomita! mam nadzieję, że będziesz szlifowała rysowanie dalej...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Kwiecień 04, 2009, 17:26:56
usiłowałam coś taką "kreskową techniką" pokombinować. tym większy szacun dla ciebie  :emota2006098:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: wiorek Kwiecień 05, 2009, 16:19:17
czarnapadna jest świetny :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Kwiecień 20, 2009, 15:27:18
Pamiętacie, jak kiedyś mówiłam, że rysuję konia dla koleżanki mojej mamy?
Szło mi jak krew z nosa, ale nareszcie się udało, skończyłam  :hurra:
Efekt końcowy wygląda tak:

(http://i98.photobucket.com/albums/l276/wydera/Clipboard01-1.jpg)

Niestety na zdjęciu wyszedł mniej korzystnie niż faktycznie wygląda.
Ogólnie jestem zadowolona z konia, jeździec natomiast jest bardzo średni, ale ludzie nigdy nie byli moją specjalnością  :icon_rolleyes: (szkoda, bo chodziło o konkretną osobę, ale pastelami nie udało mi się wiele zdziałać). Chociaż chyba nie jest tak najgorzej, kobieta która znała tego jeźdźca, kiedy tylko zobaczyła rysunek powiedziała, że bardzo podobny do tego człowieka (nie wiedziała kogo rysunek przedstawia ;) ).


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Kwiecień 20, 2009, 15:32:59
To moja najnowsza praca, ołówkiem na papierze Canson. za bardzo się nie przykładałem, bardziej dla rozluźnienia :)

(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol0/88/52/download/3550721.jpg)


Arab :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Kwiecień 20, 2009, 15:35:04
Pauli, staraj się kończyć kompozycję, nie ucinaj tak rysunku. Jeśli nie chcesz mocnego zakończenia osłab walor lub kolor.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: czarnapanda Kwiecień 20, 2009, 15:35:34
janek15 niezłe :) chociaz jak dla mnie "przewalona"góra


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pursat Kwiecień 20, 2009, 17:16:48
Janek, jak dla mnie, to koń powinien mieć szersze czoło. ;) Nie znam się za bardzo, ale pysk wydaje mi się nieproporcjonalnie duży w stosunku do tego drobnego czoła. :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: miloska Kwiecień 20, 2009, 17:22:07
Pauli   piekne :) choc szkoda ze tak uciete
janek15   gora troche nie za fajne ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Maj 17, 2009, 23:08:50
abre, m.indira, Janek15, Majak i Adam    wasze prace to mistrzostwo świata , Brawa też dla kasski
 konik wyszedł przecudny

MOje obrazki :) zdjęcie (26) jest moją wersja popularnego rysunku, który znalazłam na necie. Niestety nie znam autora ;( Żeby nie było że kradnę czyjeś dzieło ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Lipiec 15, 2009, 11:41:33
Nudziło mi się mocno ostatnio i zaczęłam dziubać, tylko jakoś skończyć nie mogę.

(http://i22.photobucket.com/albums/b326/StrzygoNimfa/CCI20090715_00000.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 15, 2009, 19:31:21
(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol3/50/44/miniaturki400/4017119.jpg)

to ja też wstawię, jak wątek dalej się rozwija  :)
koński zad  :) szkic na szybko


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Lipiec 16, 2009, 13:38:20
Zabeczka17 ten "popularny" rysunek to moje dziełko , znalazłaś na necie , a nogę zapytać gdzie , jeśli oczywiscie o moją wersję chodzi
http://www.digart.pl/zoom/1093574/index.html


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Lipiec 16, 2009, 13:45:20
Zabeczka17 ten "popularny" rysunek to moje dziełko , znalazłaś na necie , a nogę zapytać gdzie , jeśli oczywiscie o moją wersję chodzi
http://www.digart.pl/zoom/1093574/index.html


 znalazłam to tam skad podalas mi link :)  Dla mnie jesteś niedościnionym mistrzem rękodzieła :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: deidre Lipiec 17, 2009, 14:30:06
Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad czymś. Czy są jeszcze ludzie, którzy rysują/malują z natury? Szkicują, oberwują konia (lub coś innego) godzinami, w końcu uwieczniają? ;) Czy teraz wszyscy kopiują ze zdjęć? Bardzo często widzę "dzieła" - kopie zdjęć, pocztówek, i to nie tylko w sieci (rozmaite digarty ;), allegro - tu jest dopiero szopka  :hihi:  :wysmiewa: ), ale też np. u studentów ASP.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Lipiec 17, 2009, 14:43:04
moje dwie ostatnie prace są rysowane z natury. A pierwsza jest taką sobie kopią indiry



Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: deidre Lipiec 17, 2009, 14:53:25
Czyli jednak jeszcze komuś się chce :) Mnie załamuje, jak widzę prace "przyszłych artystów", które w większości są kopiami doskonale znanych pocztówek. Mowa o koniach, bo tu jestem co nieco obeznana z tematem ;) i znam oryginały.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Lipiec 17, 2009, 15:15:49
Wiesz no z kopiowania ( mowie o amatorach ) mozna nauczyc sie łapania proporcji.
Zanim kupiłam sobie fachową książkę - anatomia zwierzat dla studentów szkół artystyczych- sama już wiedziałam jak obliczyć stosunek nóg konia do obwodu klatki piersiowej :P:):):) Jakkolwiek to brzmi :)

Kiedys rysowałam swoje wyobrażenie świata fantastycznego. Musiałam strzelić tam łeb kota naszego nauczyciela. Nie miałam pojęcia jak wyliczyć proporcje  pyska. Nie wychodziło mi a ścierałam sie chyba z 3 godziny. Skończyło się na kopii z pocztówki. Dobrze, że kot był czarny :)

Znowu jesli chodzi o martwą naturę jest o wiele latwiej - nie rusza się :)

Dobrze, że jestem tylko amatorem ;] współczuje tym z ASP :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 17, 2009, 19:22:48
mówiąc o sobie, to ja to traktuję jako ćwiczenia. i w sumie to nie nadaję się do hiperrealizmu czy coś w tym stylu, bo zawsze muszę wtrącić swoje 3 grosze. a rysowanie z natury bardzo pochwalam i niedawno ( w czerwcu ) narysowałem zwykłą lampkę dla poćwiczenia przestrzeni, budowania bryły itp.

(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol4/29/62/miniaturki400/3925951.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Hexa Lipiec 17, 2009, 19:43:57
Moj profesor od rzeźby jest ogromnym przeciwnikiem rysowania ze zdjęc. Twierdzi, ze NIGDY ale to NIGDY rysunek ze zdjecia nie bedzie tak przestrzenny jak ten rysowany z natury, bez względu na to jak dobry artysta by tego nie rysował. wg Niego, ten sposob odtwarzania bardzo "psuje oko".

Szkoda, ze nie mam zdjec bo kiedys na prace zaliczeniowa  dostalam temat " Esencja ruchu - galopujacy kon bez...konia" :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Lipiec 17, 2009, 20:22:19

 tez mi się zdarza traktowac kopiowanie ( rysowanie z widokówki czy zdjęcia) jako ćwiczenie reki czy oka :) Niestety nigdy nie wychodzi mi toczka w toczke.
Najwyraźniej kopistą jestem kiepskim :)
Samo rysowanie czy malowanie jest dla mnie forma terapii na złe dni. Od kiedy mam konia juz nie musze o nim ciągle marzyć i przekładac swój ból na papier :)  Moja dusza została w pełni usatysfakcjonowana :)

Dodaję starą pracę z 2004  roku.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 17, 2009, 21:52:32
a ze mną dzieje się coś dziwnego. chyba moja ręka odmawia posłuszeństwa. kiedy zakładam sobie, że narysuję sobie coś więcej czy mniej fotorealistycznego ( w tym przypadku koń ) to wena jakby pryśnie za dotknięciem różdżki, patrząc perspektywicznie na następne kilka dni. najpierw sobie odmierzam linijką pewne odległości ( od oka do pyska, od oka do końca tła... itp.) by anatomicznie i proporcjonalnie było wszystko ok. potem nakładam mozolnie cienie i stopniowo wypełniam... itd. jak sobie pomyślę, co będę robił z tym rysunkiem, to odkładam kartkę i koniec. może to wymęczenie materiału?

 ostatnio dużo satysfakcji daje mi rysowanie poszczególnych części ciała konia ( jak np.: zad wyżej ). praca jest robiona krótko i ćwiczy warsztat i przede wszystkim przy niej nie czuję, że się męczę. to jest chyba najważniejsze.
ogólnie mnie niepokoi to, że się MĘCZĘ rysując. tak nie powinno być.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Lipiec 17, 2009, 22:19:59
janek15 wiesz co no u mnie podobnie było jakies 3 lata temu. Jesli masz mozliwość to odpocznij od rysowania albo zmień przyrządy. Mi pomogło przejście na malarstwo olejne. W końcu wwszystko  tutaj idzie innym rytmem jak ołówkiem czy weglem. Cierpliwość też się wydłużyła :)
POlecam tez pastele olejne.


A jesli to nie pomoże to już uff... trzeba szukać muzy... weny... a z tym jak wiemy spotyka się artysta w każdej dziedzinie :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 17, 2009, 22:33:14
no właśnie też się nad tym zastanawiam. mam pastele i parę kartek do nich, więc może coś nimi porysuję. dzięki  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Lipiec 17, 2009, 22:38:15
Hexa, a Ty jaki kierunek?

Ja uwielbiam rysowanie ze zdjęć, ale tez nie czuje sie żadną artystką, jakoś zraziłam się do ludzi określanych mianem "artysta" a w szczególności "artysta malarz"...  . Oczywiście kopiowanie znanych pocztówek jest bez sensu, ale robienie portretów nieznanym koniom to moim zdaniem fajna rzecz;)

Mój prof od rysunku z kolei twierdzi, że rysowanie ze zdjęc to jest zupełnie osobna dziedzina niż rysowanie z natury. I nie jemu oceniać czy gorsza czy lepsza. Po prostu inna.

Ja w ogólnie wiem wiem jak mozna rysowac konia z natury nie jedzącego trawy... Przeciez koń sie rusza :P


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 17, 2009, 22:42:04
"Ja w ogólnie wiem wiem jak mozna rysowac konia z natury nie jedzącego trawy... Przeciez koń sie rusza :P"

i właśnie w tym rzecz. tak rysować, by jak najszybciej i najefektywniej oddać to co widzisz.  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Lipiec 17, 2009, 22:50:09
Tylko, że jak kon biegnie to sa ułamki sekund :P


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 17, 2009, 22:59:47
to pozostaje metoda prób i błędów, ciągłe ćwiczenia, heh. trzeba mieć na prawdę wyćwiczoną rękę, żeby takie coś uchwycić. ja w każdym na razie nie próbuję  :)


Alice, ja to Ci zazdroszczę, że chce Ci się rysować tak fotorealistycznie konie. nie mówię, że lubię ten styl jakoś wybitnie, ale lubię sobie popatrzeć i czasem też tego potrzebuję dla sprawdzenia siebie.
I jak, siądziesz sobie i rysujesz? Ja nawet jak chcę to po prostu nie mogę ;/


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Lipiec 17, 2009, 23:26:33
Janek moze rzeczywiscie daj sobie na chwile spokoj z tworczoscia artystyczną. Odpocznij .....to czasami bardziej pomaga jak robienie czegos na sile. Powodzenia


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Lipiec 17, 2009, 23:43:10
a ze mną dzieje się coś dziwnego (...)
ogólnie mnie niepokoi to, że się MĘCZĘ rysując. tak nie powinno być.
Dobre! Doskonałe! Cudowne i urocze!  :diabeł:
Czyli - uprawianie sztuki to sama łatwa przyjemność  :???: I nie ma nic łatwiejszego niż jazda konna? (bo to tak łatwo wygląda i jeździec się nie męczy) - ta sama zasada. A - i pewnie jeszcze trzeba płacić, że może się rysować/malować? - a jak nie - to rysować/jeździć za darmo?

A podstawę lampki okrutnie skopałeś, ale zabawa światłem? - miła.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Lipiec 18, 2009, 00:01:05
ostro  8|


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: busch Lipiec 18, 2009, 01:01:34
Janek- mnie, jako kompletnemu laikowi, bardzo przypadła do gustu Twoja kreska - przypomina mi dzieła Leonarda da Vinci. Ta sama jakby szkicowość, umowność, wrażenie ruchu.

I jeszcze jedno: fenomenalna przemiana z koślawych, dawnych rysunków w obecne świetne prace  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Lipiec 18, 2009, 07:38:01
janek15, ja nie siadam sobie i rysuje, poniewaz nigdy nie rysuję dla siebie/ dla przyjemności :] Rysuję jak muszę, no i wtedy całkiem mnie to bawi. Tylko żeby nie za często :P


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Lipiec 18, 2009, 09:41:28
Alice, jak rysować z natury? Bierzesz gruby szkicownik, węgiel, pastel albo tusz i zaczynasz - najpierw od zaznaczenia "energii" czyli kierunków, dynamiki, linii ruchu czyli wszystkiego tego, czym jest poruszające się zwierzę. Jak już wykonasz kilkadziesiąt/kilkaset szkiców zabierasz się za studium budowy. Niestety tu się przydają prawdziwe modele, niekoniecznie żywe. Hexa ma rację - dobry, dynamiczny rysunek wymaga oglądania bryły która pozwala na interpretację. Jak już opanujesz anatomię statyczną i dynamiczną (nie traktujesz ciała jako płaskiego obiektu ze światłocieniem ale potrafisz bawić się w rysowanie układu mięśni, rozumiesz jak przebiegają i jak się zachowują w trakcie ruchu) zaczynasz łączyć anatomię z dynamiką.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 18, 2009, 11:05:19
halo:
nie powiedziałem, że uprawianie sztuki to sama przyjemność ( a tak, w ogóle nie uprawiam sztuki, bo moje rysunki nic z nią wspólnego nie ma ), nie uważam, że jazda konna to najprostsza rzecz, bo nie wiem jak to jest jeździć na koniu.

Cytuj
A - i pewnie jeszcze trzeba płacić, że może się rysować/malować? - a jak nie - to rysować/jeździć za darmo?

nie wiem skąd to wziąłeś, nawet nie wiesz jak to jest u mnie i czy wszystko mam za darmo. nie jestem przebogaty, mam opakowanie ołówków, parę kartek. a nie jeżdżę, nie domyślasz się dlaczego? a może nie mam pieniędzy. też tak się zdarza. a za pracę, pewnie bym nie mógł, nie wypaliłoby. dużo kilometrów, rowerem też bym dużo nie zdziałał, a chciałbym. przemyśl zanim będziesz pisał takie głupoty ;/

a za komentarz do lampki dziękuję  ;)

Busch - to jest największy komplement jakikolwiek i kiedykolwiek usłyszałem . Na prawdę. Dzięki  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: deidre Lipiec 18, 2009, 16:57:00
Żeby nie było - ja nie zabraniam nikomu kopiowania zdjęć. Po prostu nie toleruję takiego postępowania u osób, które mają artystyczne aspiracje, mówiąc wprost: studentów ASP. Ciekawe, że wspomniany Leonardo i wielu innych jakoś sobie radziło bez fotografii  :hihi: Nie ma lekko. Abre, Hexa - w waszych pracach widać swobodną kreskę  :kwiatek: Nieco inną u Indiry, która zresztą kiedyś pisała o znajomości każdego mięśnia końskiego, z zamkniętymi oczami i na pamięć :)
Dla mnie to spora różnica - widzenie płaskie na zasadzie tu kreska centymetr ukośnie i bawimy się w rysunek techniczny, a widzenie przestrzenne i dynamiczne ;)
Co nie zmienia faktu, że ja nie umiem rysować ani tak, ani tak  :lol:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Lipiec 18, 2009, 20:26:46
deidre, ale Leonardo bawił się takim fajnym wynalazkiem zwanym camera obscura. Ten ówczesny cud techniki, stanowiący wstęp do wynalezienia fotografii, pozwalał mu rysować a właściwie kopiować płaski rzut na podobrazie.
Zresztą radzono sobie nie tylko tak.

Grafiki Durera:
http://uh.edu/engines/durer1.gif
http://zerne.files.wordpress.com/2008/08/durer_perspnude_large.jpg

Tu fotografia z Archiwum Ilustracji Wydawnictwa Naukowego PWN (nie wiem kto jest autorem ryciny)
http://g.pwn.pl/f/img/1g/d83i6973.jpg


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Dorotheah Lipiec 18, 2009, 22:19:25
Mnie na re-volcie nie było chyba jeszcze.
Ja także od kiedy mam konia już nie muszę przelewać mych tęsknot i marzeń na papier. Na malowanie jakoś czasu też nie mam od dawna :hihi:
To moje starocie totalne. Pastel olejna for. A1, :
(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol4/18/88/miniaturki400/1518837.jpg)
http://www.digart.pl/zoom/1518837/Estebanez.html
(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol0/68/77/miniaturki400/1526043.jpg)
tu większa fota i jeszcze kilka innych prac:
http://dorotheah.digart.pl/digarty/

I w załącznikach:
1. fragment pracy malowanej na żywo , nie ...nawet nie na żywo  :hihi: Koń był na padoku, a ja za padokiem na dachu innego budynku  :hihi:
W praktyce biegłam na padok popatrzeć na konia, zrobić jakiś szkic, a potem znowu na dach ... Praca akrylem na ścianie, w Niemczech. Tu jeszcze nie ukończona. Cały koń miał ok 1,5 metra wysokości, na sąsiedniej ścianie powstał drugi fryz w kłusie niestety fot brak.

2.  również akryl, malarstwo  naścienne, ok 1,20 wys. W oparciu o szkic -całkowicie z głowy, ale niestety szkic był ładniejszy, z lepiej skonstruowanym qniem :) No i fota tragiczna  :icon_redface:

3. na szybkiego tusz format A1, z tego co pamiętam chyba też wg własnego pomysłu- ale tu już nie jestem na 10% pewna.
 
4. jak już pokazuje kilka swoich to i to muszę. Moja ukochana praca. Niestety nie mam lepszej foty  Pastel sucha form A2, Włochy.:( Na żywo łopatka konia, nasada szyi była lekko zapocona,na pośladku było widać żyłki. Kiedyś może tą pracę jako jedyną odtworzę ...

Jeszcze w kwestii malowania na żywo. Jeśli ktoś jest bardziej koniarzem niż malarzem (twórcą itp.), ciężko będąc obok konia zająć się malowaniem, skoro można konia wyczyścić, ogarnąć stajnie, padok...albo po prostu popatrzeć w niebo z perspektywy ukochanego konia :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Lipiec 19, 2009, 01:48:48
a tak, w ogóle nie uprawiam sztuki, bo moje rysunki nic z nią wspólnego nie mają
Janku - nie czepiłam się Ciebie - tylko powtarzania obiegowych (a mylnych) poglądów. Napisałam to, z czym wielokrotnie się zetknęłam, a porównanie do jeździectwa zrobiłam dla tych, którzy zetknęli się z taką postawą "to takie fajne = łatwe i zawsze przyjemne" - w jeździectwie. Może głupoty piszę - ale Ty bredzisz dokładnie  :lol: (patrz cytat). To z czym  :???: mają coś wspólnego r y s u n k i  jak nie ze sztuką?
Apeluję do Twojego mózgu: zacznij myśleć samodzielnie a nie powtarzać/wierzyć w zasłyszane. Sztuka samodzielnego myślenia/percepcji jest nieoceniona dla każdego twórcy. A każdy! kto powołuje artefakt, którego wcześniej nie było - jest twórcą.
Dorotheah A nie tęsknisz za malowaniem? Ja tęsknię - chociaż konie/dzieci ciągle wygrywają - trudno to wytłumaczyć.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: deidre Lipiec 19, 2009, 13:19:40
deidre, ale Leonardo bawił się takim fajnym wynalazkiem zwanym camera obscura.
No to się powymądrzałam, zapominając o istnieniu czegoś, o czym przecież wiedziałam, że istnieje. Ale wtopa  :icon_redface: Dzięki za przypomnienie.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Dorotheah Lipiec 19, 2009, 21:50:21
halo,
A tęskni się tęskni, czasem też w głowie tworzę ;)  Ale i czuję, że mimo wszystko dojrzewam w jakiś sposób twórczo. Czuję, że doszłam do jakiegoś błędnego zaułka. Szukam czegoś innego.
No i konie poznaję jakby od nowa (inaczej, głębiej bo w relacji z własnym zwierzem)

A po przerwie umiem z większym dystansem spojrzeć na swe tworzenie.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: oj Lipiec 20, 2009, 09:13:51
 mi się  czasem trafia mi się przerwa 2-3miesięczna... na farby patrzeć nie mogę, nic nie wychodzi.... - a potem nagle "pstryk" w główce i spływa....

btw. bardzo zacny zadek jankowy:)

a to moje ostatnie:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 20, 2009, 09:27:30
oj -dzięki ;)

czy Ty przypadkiem nie jesteś ~derlowka z digarta?  :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: oj Lipiec 20, 2009, 09:29:57
oczywiście:)
 


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 20, 2009, 09:30:31
a no właśnie. poznałem od razu. masz bardzo charakterystyczne akwarelki  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Lipiec 20, 2009, 11:46:25
o tym ile się siedziało na pastwisku między końskimi nogami i ile zjadło się bloków na rysowanie mieśni kopyt itd tylko może ten powiedzieć , kto tak jak ja przez kilka lat mniej wiecej od 15 do 20 roku życia biegał ze szkicownikiem pod pachą ...
potem sporadycznie bo rysunek zarzuciłam kompletnie , raz na jakis czas brałam kartki do ręki by nie zapomnieć i umieć trzymać ołowek ...
ale konie to nie tylko to co uwielbiałam rysować , może i dlatego taka moja natura , bardziej techniczna niż z polotem , bo architektura u nas w domu priorytetem była
a więc budynki , perspektywa , za którą Janek , z tą lampka burę niezłą byś dostał , figury przestrzenne i wcale nie rysunek techniczny , której prawie całej grupie robiłam , a własnie ten typowo miejski z zabytkami proporcjami i tym czymś co wynikało z chęci ducha , było dla mnie esencją życia i tego co kochałam najbardziej ...
nigdy się nie uważałam za artystkę , jestem kopistką , bo takie były zamówienia , lecz do kazdej z moich prac , starałam się włożyć najwięcej serca i tego czegoś , co nazywam satysfakcją , tak było w wypadku serii z Crazy , i Radka , z Lustiano i zaprzęgówka i kilkoma innymi , które mają to coś , co przyciąga wzrok i ciagle , na nowo każe spogladać i bawić wzrok dominantą , plamą , światło cieniem ....
wyczucie kreski , odległości , proporcji to coś czego człowiek uczy się cały czas , a margines błedu zależy tylko od oka tworzacego , dlatego staram się być jak najbardziej zgodna z anatomią oraz z danym zwierzakiem ...
a wyobraźnia ?
często płata nam figla , bardziej dodając fakty niż je w rzeczywistosci widząc ...
natura to wspaniała szkoła życia , dla każdego z nas i do tego drodzy rysujacy serdecznie zachęcam
uznajacym moją kopistość dziękuję , innym wykonawcom biję pokłony , za kreski , polot i akwarele , widac że ludziom się chce , bo najgorsza dla artysty jest rutyna i marazm ...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: MoniaaA Lipiec 20, 2009, 12:23:56
Przepiękne rysunki! Zazdroszczę talentu. Nie raz próbowałam siąść i coś narysować, jednak jak tylko coś, nawet delikatnie, nie wychodziło pomyślnie to z rozżaleniem i zdenerwowaniem wyrzucałam kartkę i nie próbowałam od początku zakładając, że na pewno się nie uda bo nie umiem ;);)
Gratuluję Wam cierpliwości.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Lipiec 20, 2009, 16:02:58
cos z innej bajki , by pokazać naturę czyli nie kopiowanie zdjęć ...
kiedyś bardzo dawno temu

(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/DSC_0014.jpg)
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/DSC_0020.jpg)
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/DSC_0019.jpg)
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/DSC_0018.jpg)
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/DSC_0015.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Sierpień 06, 2009, 21:50:35
hej , czyżby wakacje nie sprzyjały Twórczości?
jakies tam starocie ...

(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol4/84/28/download/4132359.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Sierpień 06, 2009, 22:04:23
Ja niedługo coś wrzucę;)
Teraz wciągnęły mnie kolczyki :P


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Sierpień 06, 2009, 22:09:49
A ja się tak cos przymierzam o namalowania mojej szkapy i coś przymierzyć nie moge :P To pewnie ta pogoda- 35 stopni za oknem i zyc sie odechciewa.
Zarzućcie jakies inspiracje :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Sierpień 07, 2009, 10:34:41
alice - z niecierpliwością czekam :)

m.indira - miło popatrzyć na takie prace. narysowane pewną ręką

ja wprawdzie mam juz rys. ale nie umiem jemu zrobić dobre zdjęcie i go jeszcze obrobić w jakimś programie graficznym, żeby przyzwoicie wyglądało  :(


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Sierpień 07, 2009, 10:42:32
alice - z niecierpliwością czekam :)

m.indira - miło popatrzyć na takie prace. narysowane pewną ręką

ja wprawdzie mam juz rys. ale nie umiem jemu zrobić dobre zdjęcie i go jeszcze obrobić w jakimś programie graficznym, żeby przyzwoicie wyglądało  :(


Nie marudz tylko zarzucaj :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Sierpień 07, 2009, 15:48:02
ale jak już pisałem, nie umiem zrobić dobrego zdjęcia rysunkowi  ;/ o jakiej porze najlepiej robić światło? i mimo, że nastawiam 'makro' w aparacie to i tak jest nieostre, nie wiem czemu.
a co do samego rysunku, to ze zdjęcia Roncevala :)



Edit: wstawiam rysunek ( mówiłem, że słaba fotka )

(http://img193.imageshack.us/img193/5043/obraz787818.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Sierpień 07, 2009, 22:07:29
Janek, ja bym właście chciała zobaczyc fotke zupełnie bez obróbki.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Sierpień 08, 2009, 00:31:03
Jak dla mnie to wystarczy :) Obrazek jest prześliczny


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Sierpień 08, 2009, 09:31:33
ja dalej obrazona na kartke i olowek...w czasie trwania sesji w czerwcu dla zrobienia czegokolwiek poza nauka probowalam sie z nimi pogodzic, ale nic dobrego z tego nie wyszlo:P
 o spontanicznosci w wykonaniu tego dziela swiadczy chociazby pieknie obciety brzeg kartonu..
(http://i647.photobucket.com/albums/uu194/bohdanowa/HPIM2983.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Sierpień 08, 2009, 10:00:42
Janek, ja bym właście chciała zobaczyc fotke zupełnie bez obróbki.

alice, obrabiałem tak, żeby wyglądało tak samo jak w rzeczywistości. tak samo jak Ty obrabiasz by wyglądało przyzwoicie, tak samo ja :)


kasska - mi tam się podoba, zwłaszcza wtrącenia białej pasteli.  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Sierpień 08, 2009, 10:03:05
Tak wiem, ale mimo to chciałabym to zobaczyc :P
Bo chodzi o to, że takiego kontrastu nie uzyskasz ołówkiem. Tym bardziej, że ta czerń zlewa sie w jedną plamę, w której nie widać kresek.
Dlatego jestem ciekawa jak to naprawdę wygląda.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Sierpień 08, 2009, 10:04:52
to zależy jaki masz monitor :) jeśli płaski bez kineskopa to jest tak samo jak w rzeczywistości, jeśli z kineskopem, to niestety jest o wiele ciemniej ( prawie nic nie widać )


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Sierpień 08, 2009, 10:11:09
Mam płaski, nie ściemnaj tylko wstawiaj :P


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Sierpień 08, 2009, 10:18:46
masz płaski, to ja już  nie wiem. używam 9B i on wyciska taką czerń. oryginału przy sobie nie mam, poza tym fotka jest nieostra i jest zżarta połowa cieni. ale jak chcesz to wyślę Ci później jak będę na drugim kompie. Ty lepiej wstawiaj  :icon_razz: czekamy od 6 miesięcy. to wystarczająco duzo  :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Sierpień 08, 2009, 10:22:58
Niestety jak ktoś ma studia, potem praktyki, konia w treningu, plus konia niewchodzącego do przyczepy... no i jeszcze robi ostatnio kolczyki ( :hihi:)to na rysowanie zostaje mało czasu:P
Ale powoli kończę Lukasa;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: pamelfa Sierpień 09, 2009, 17:11:14
to ja tez sie pochwale swoim rysunkiem:) moj nie jest tak profesjonalny jak wasze ale mam nadzieje ze sie spodoba

(http://i1000.photobucket.com/albums/af127/Pamelfa/skanuj0001.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Sierpień 09, 2009, 17:56:51
ujęcie bardzo popularne, czyżby ze zdjęcia Yann`a Arthusa Bertranda? Jak dla mnie za mało waloru i co do anatomii to coś mi nie pasuje z podbródkiem  :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: pamelfa Sierpień 10, 2009, 20:44:56
nie wiem czy z jego zdjecia ale generalnie z jakiegos zdjecia a co do podbrodka to tak wyszlo bo ja nigdy nie mialam madrej osoby ktora pokazalaby mi jak sie cieniuje i nadaje ksztalty dlatego tlo zmieszalo sie z koniem i wyszla mutacja tak tylko chcialam sie pochwalic swoim samouczkiem:) przy waszych pracach to moja sie moze schowac


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Sierpień 13, 2009, 14:40:10
ot takie sobie , dla kumpla , co został mi wierny i podąża moim śladem , jeżdżąc gdzie ja akurat trafię :)

(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol0/49/22/download/4156287.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Sierpień 13, 2009, 18:19:02
fajnie, mi się nie podoba.  :)

stara praca to czy nowa?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Moona Sierpień 13, 2009, 20:08:09
Cień na szyi strasznie sztucznie wyszedł, jak jakaś plama z ciemniejszej farby czy coś  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Sierpień 13, 2009, 21:11:59

Ale powoli kończę Lukasa;)

 :hurra: :kocham: :hurra: :kocham: :hurra:

Wybaczcie, nie mogę się doczekać  :hihi:

Pamelfa - fajne ale faktycznie b. znany motyw, nawet ktoś z volty zrobił sobie taki tatuaż na łopatce ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Sierpień 13, 2009, 21:24:21
Janiczku , całkiem to świrze...
cień jak najbardziej naturalny :) ostre słońce i sienie na łopatce , a i konik w okularach z hehhe futerka :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Angeel Sierpień 14, 2009, 11:29:17
przy was to ja totalny laik  :zemdlal:
no ale dorzuce cos sprzed lat , mam nadzieje ze sie spodoba
 (niestety slaba jakosc zdjecia  :S)
http://i250.photobucket.com/albums/gg258/Formidable_Flyangel/Reszta/S5000561.jpg


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: oj Sierpień 14, 2009, 11:46:58
kasska,
 :emoty327: bardzo mi się podoba, lekkie swobodne i nieprzegadane,
(a ta urwana kartka fajnie by jako ramka na około wyglądała ;) )
 ja próbuję walczyć z większymi formatami:
34x50cm


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pursat Sierpień 22, 2009, 19:14:04
Dzisiaj się nudziłam, to strzeliłam sobie Niciakowego qnia na talerzu. :hihi:

(http://i218.photobucket.com/albums/cc140/Pursat/Re-Volta/IMG_6746.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Sierpień 22, 2009, 19:26:09
Pursat, super!! A czym to? ;) I po co napis Eskadron? hehe, wygląda jak prawdziwy;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pursat Sierpień 22, 2009, 20:07:07
Zwykłym wodoodpornym markerem. Napis wcisnęłam, bo za głową konia było pusto, nie wyszedł mi centralnie na środku, no a konik Eskadronowy w sumie jest. ;)

Dzięki. :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Sierpień 23, 2009, 11:29:01
pursat - rzeczywiście bardzo ciekawe. dobra ozdoba.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: oj Sierpień 24, 2009, 10:31:57
Pursat,
a na takim talerzyku malowanym markerem , mozna potem jeść? Zmywać normalnie? Bo mi chyba podsunęłaś pomysł na zastawę stajenną...
 Ślicznie wyszło.... i świetny pomysł.

  popełniłam ostatnio takie a'la XIX - wieczne


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pursat Sierpień 24, 2009, 10:59:34
janek - dzięki! :kwiatek:

oj - raczej nie i nie będę próbować, w końcu to śmierdzący marker. :hihi: Myślałam o tym samym co Ty, ale potrzebne by były jakieś specjalne farbki do ceramiki, które mogą mieć kontakt z żywnością. ;) Podejrzewam, że w starciu ze zmywarką marker przegra. ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: oj Sierpień 24, 2009, 11:01:37
no własnie... ale kubeczki stajenne można  wyprodukowac i po zewnętrznej namalować...
... zmywarki w stajni się nie dorobiłam jeszcze ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Equus Wrzesień 06, 2009, 16:09:57
No więc ja coś w stawie:)



Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Wrzesień 07, 2009, 16:50:02
ładnie, ładnie Kasia :D

fajnie zakończyłaś szyję


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Wrzesień 15, 2009, 14:11:17
Nareszcie skończony Lukas! trochę mi to zajęło... wakacje  :cool:
(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol1/40/82/miniaturki400/4335804.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Wrzesień 15, 2009, 18:37:52
 :ke: 8| o ja pi....

  nie no kobieto szczęka mi opadła. Zarąbiste.  :respect:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Nikitaa Wrzesień 15, 2009, 21:44:44
Alice Czym?/Jak? to tworzysz?  :kocham: :kocham:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Wrzesień 15, 2009, 21:47:12
Alice Czym?/Jak? to tworzysz?  :kocham: :kocham:
No ołówkiem;) Zapraszam tutaj:
http://chonsu.digart.pl/digarty/


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Nikitaa Wrzesień 15, 2009, 21:54:34
Kartka ołówek i to wszystko? Jesteś moim idolem, na prawdę jestem pod ogromnym wrażeniem


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Wrzesień 15, 2009, 21:59:18
Dzięki Nikitaa;)
Mimo to nie wiem skąd to zdziwienie, że to sam ołówek i kartka, bo w tym temacie były już wstawiane rózne dobre prace ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Wrzesień 15, 2009, 22:11:45
 :emoty327:

Tylko troche mu lat dodałas tym zmęczonym oczkiem i zmarszczoną skóra wokoł oka  ;)
Ale chrapki ma cudne :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Wrzesień 15, 2009, 23:57:03
Dzięki Nikitaa;)
Mimo to nie wiem skąd to zdziwienie, że to sam ołówek i kartka, bo w tym temacie były już wstawiane rózne dobre prace ;)


 ach ta skromność  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Wrzesień 16, 2009, 11:26:10
No, artysta jak przypadkiem jest skromny, to musi się tego szybko oduczyć  :hihi:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Wrzesień 16, 2009, 12:08:11
Alice
Jak zwykle super, ale powiem szczerze, że Twoje poprzednie prace bardziej przypadły mi do gustu ;)


Ja nareszcie zabrałam się za rysunek, który zaczęłam w kwietniu zeszłego roku :hihi:
Jak to fajnie usiąść sobie z ołówkiem w ręku, przy ulubionej muzyce i o niczym nie myśleć...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Wrzesień 16, 2009, 17:25:21
No, artysta jak przypadkiem jest skromny, to musi się tego szybko oduczyć  :hihi:

Tzn? :P
Ja akurat na szczęscie nie jestem artystką  :hihi:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Wrzesień 16, 2009, 20:08:05
ładnie, ładnie Alice. już na digarcie pisałem, ale się powtórzę :) lekko i nieprzemęczone.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Wrzesień 17, 2009, 01:57:04
(...) w tym temacie były już wstawiane różne dobre prace ;)

ach ta skromność  :kwiatek:

No, artysta jak przypadkiem jest skromny, to musi się tego szybko oduczyć  :hihi:

A teraz rozumiesz?  :lol:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Wrzesień 17, 2009, 20:27:46
Jestem w trakcie tworzenia czegoś lub coś ... ;]
Zgłaszam się do was z nietypowa prośbą. Otóż przyznaje bez ogródek jestem artystą( jeśli tak to można nazwać) AMATOREM. I nie wiem za bardzo  gdzie co i jak z cieniami. Mam problem z końskim pyskiem.

 Wymyśliłam sobie malowanie  przedniego profilu głowy końskiej  z podniesioną głową do góry.  Chodzi mi o dokładne cieniowanie dolnej szczęki- żuchwa , szyja itp. . Macie może jakiś obrazek, zdjęcie cokolwiek przedstawiające taki profil końskiej głowy? Abym mogła zerżnąć jakieś skromne cienie. Ciężko mi tak na oko a nie spotkałam się nigdy z podobną ilustracją.  Niby swojego konia mam,  mogłabym najzwyczajniej w świecie iść i spojrzeć mojej pod łeb ;] Niestety mój wypłosz nie wrócił jeszcze z letniego wypasu. Dlatego proszę was o pomoc.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Wrzesień 17, 2009, 22:11:13
Cytuj
przedniego profilu głowy końskiej  z podniesioną głową do góry
:???:

co to jest przedni profil?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: In. Wrzesień 17, 2009, 22:12:32
Że od przodu? (zgaduję)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Wrzesień 17, 2009, 23:28:18
no że patrzymy na konia od przodu i on zadziera głowę do góry... i chodzi mi o cienie żuchwy , szyjki.

edit: A tak na boku to dodaję moje ostatnie, amatorskie... Próbowałam sypnąć portret mojej kobyłce.
        Nie mam żadnej szkoły plastycznej ani nic w tej dziedzinie nigdy nie osiągnęłam.
      To jest moja życiowa praca  a zarazem pierwsza robiona pastelami olejnymi. Liczę na lekkie przymrużenie oka ;]
 


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Wrzesień 17, 2009, 23:49:17
laska, ale "z profilu", znaczy "z boku", ja wobec tego wygląda przedni profil?

koń fajny, ale te kFwiatki żes walnęła  :oczy2:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Wrzesień 17, 2009, 23:56:07
no wiem nie znam się ;] profil ;] wiadomo jest jeden źle dobrałam słowa ;]

Chodzi oto : koń naprzeciwko nas  stoi do nas przodem i nagle zadziera głowę do góry na ,,TAK" -> macha łbem ;]
 No i jak jest ten moment w górze to  całą żuchwę widać szyję , gardło...  ;]


edit: coś lipnie z tymi kwiatkami co nie? :) Tak czułam żeby nie puszczać się fantazjowaniu :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: gwash Wrzesień 18, 2009, 11:02:34
AN FACE się to chyba nazywa :D

EDIT: Mi się obrazek podoba właśnie z tymi kwiatkami, chociaż przez nie jest (bez obrazy) infantylny ;)



Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: In. Wrzesień 18, 2009, 11:24:57
gwash, en face ; )


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Wrzesień 18, 2009, 14:17:32
zabeczka
Te kwiaty nie są złym pomysłem, tylko chyba trochę ich za dużo ;)

Ok, moje najnowsze (jeszcze ciepłe).
Niestety jakość taka sobie, bo to zdjęcie :icon_rolleyes: , a ja nie orientuję się w obróbce :icon_redface:

(http://i98.photobucket.com/albums/l276/wydera/rys2.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Wrzesień 18, 2009, 16:22:52
Tak to jest jak człowiek puści wodze fantazji i nawet nie zatrzyma sie na chwilę aby racjonalnie spojrzeć na całość ;]


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Wrzesień 18, 2009, 16:30:01
Pauli,  :ke: wyrobiłaś się bardzo, w stosunku do pierwszych wstawianych przez Ciebie prac. Jestem pod wrażeniem.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Wrzesień 18, 2009, 16:42:09
właśnie skończyłam ;] kredek mi brakuje ;] proste zwykle szarobure...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Wrzesień 20, 2009, 19:59:53
wow Pauli, brawo :)

ja znowu niezbyt planowalam i w jakies 40 min popelnilam cus takiego
(http://i647.photobucket.com/albums/uu194/bohdanowa/wegiel.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Mia Wrzesień 20, 2009, 20:14:42
kasska, Piękne! Uwielbiam prace, które sprawiają wrażenie takich "od niechcenia"! :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Dorotheah Wrzesień 20, 2009, 20:55:02
kasska,
to jest chyba najbardzej podobająca mi się praca w tym wątku  - ma tą fajną lekkość i ekspresję (mimo paru niedociągnięć, ale schodzą one na drugi plan przez lekkość).
No i żywe oko, i fajna nasada/napięcie mięśni szyi,  fajowa klatka.

Pauli, szkice co raz fajniejsze :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Wrzesień 20, 2009, 20:55:55
kasska, suuuuper;) normalnie  :respect:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Wrzesień 20, 2009, 22:00:02
Dziekuje Wam kobiety:) :kwiatek: zdaje sobie sprawe, ze niedociagniec jest mnostwo, ale tak jak mowie bazgrolilam na szybko;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Wrzesień 21, 2009, 09:42:31
Dzięki za miłe słowa  :kwiatek:

kasska
Świetna praca!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Październik 01, 2009, 17:31:27
a mnie to się ostatnio nudziło w domu


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Październik 01, 2009, 17:43:27
Dodaję jeszcze jeden obrazek bo mi się nie zmieścił na poprzedniej wiadomości


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: exploited Październik 19, 2009, 19:08:44
moja wypocina jak miałam z 14 lat
(http://i242.photobucket.com/albums/ff137/weronkad/maaareny.jpg)

wiem wiem kiepskie zdjęcie, ale robione na szybko. dół jest wywinięty, przez co realia są trochę zaburzone.
szczerze powiedziawszy, chciałabym rysować tak jak te kilka lat temu... a z pewnością chciałabym mieć to u siebie w pokoju.

oczywiście toto moje ma się nijak do wstawionych przez was dziewczyny. ale jak rysowanie to rysowanie.  :swirek: :lol:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: helcia Październik 19, 2009, 19:34:22
kurcze chciała bym umieć tak rysować :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: exploited Październik 19, 2009, 19:41:33
o jescze takie jedno wykopałam i zmykam.
kolejny raz tragiczne zdjęcie...
tym razem zeszłoroczna praca, której oczywiście nie dokończyłam, bo mi ją starsza siostra (ta z prawej) zabrała. obok starszej, moja młodsza siostra.
(http://i242.photobucket.com/albums/ff137/weronkad/5de4a603.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Październik 30, 2009, 12:26:12
Strzyga - pilna uczennica:

Historia Prawa Polskiego (skopałam oko =/)

(http://i22.photobucket.com/albums/b326/StrzygoNimfa/CCI20091029_00000.jpg)

Prawo Rzymskie:

(http://i22.photobucket.com/albums/b326/StrzygoNimfa/CCI20091029_00001.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Październik 30, 2009, 23:04:00
Strzyga, wersja pierwotna pierwszego obrazka dużo bardziej mi się podobała.

słuchajcie laski, jak się maluje gwaszem? chodzi o odczucia, bardzo podobnie do zwykłej plakatówki?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Październik 31, 2009, 10:28:22
W teorii tak. To po prostu akwarela z dodatkiem np. kredy, która zwiększa krycie. Obecne na rynku plakatówki to właśnie "gwasz".
Nie mam pewności czy gwasz umieszany własnoręcznie kładzie się inaczej niż plakatówkę. Podejrzewam, że tak. Pozwala mi tak sądzić doświadczenie z temperą. Nienawidziłam tej techniki, gdy malowałam farbami zakupionymi w sklepie. Ale gdy umieszałam sama, z pigmentu oraz żółtka a papier zmieniłam na zagruntowaną deskę, zdecydowanie zmieniłam zdanie na temat tej techniki.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Październik 31, 2009, 11:36:09
nie mam dużej wiedzy na temat technik. wróciłam do rysowania (!) ogólnie rozumianego i sobie eksperymentuje. zastanawiałam się nad gwaszemm bo w teorii to faktycznie brzmi jak cos miedzy plakatowka a akwarelą, ale jak usłyszałam, że dużo blizsze plakatówce to stwierdziłam że plakatówke mogę zawsze porzyczyć od dzieci sąsiadów i obejdzie sie bez kupowania.
w sklepach internetowych sprzedają różne gwasze i plakatowki oddzielnie, ale moze to faktycznie to samo.
no ok, zostawie to i moze kiedys sobie wymieszam. ksiazek o sztuce mam sporo, musze się z teorii doszkolic. szkoda, że nie mam "encyklopedii" w ktorej informacji można szukać hasłami. może znasz stronke z przepisami na farby lub masz ksiazke/notatki ktore moglabys zeskanowac? ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Październik 31, 2009, 11:53:46
Nie mam. Nie mam nawet skanera. Po prostu kilka lat temu miałam zajęcia z technik malarskich ;)

Tu masz sensownie opisane 3 techniki: http://www.astercity.net/~asfodel/ogrod/techniki.htm
Nawet bardzo sensownie.

Jeśli czegoś nie zrozumiesz z przepisów, będziesz mieć wątpliwości to pytaj.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Październik 31, 2009, 12:26:12
wow! dzieki, poczytam. jest nawet przepis na białą farbę olejną, która kupiłam woczraj w dużej tubce ;) szkoda że nie wiedziałam wcześniej :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zulu Październik 31, 2009, 13:29:44
A powiedzcie mi kochani, co to za technika? Niestety nie znam autora.

(http://images47.fotosik.pl/221/7855874b6bc6b900.jpg)

(http://images35.fotosik.pl/75/8f2bca7d63979bb6.jpg)

(http://images40.fotosik.pl/217/75a8dbfd24d01b7a.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Październik 31, 2009, 13:30:02
cieciorka, no nie wiem czy szkoda. Jak kręciłam to ustrojstwo 3 godziny to przeklinałam autora przepisu ;) Ale fakt, ukręciłam pół litra i zapłaciłam dużo mniej niż za tubki.

zulu, mieszana. Tusz lub akwarela, ołówek, to białe to albo farba (więc gwasz) albo biały tusz. Nie zdziwiłabym się też, gdyby na pierwszym obrazku była farba rozprowadzana terpentyną (przynajmniej mnie takie rzeczy od niej wychodziły). Gdybym dostała to do ręki powiedziałabym Ci od razu, po zdjęciach/skanach w necie mogę tylko zgadywać.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Październik 31, 2009, 21:44:01
ładne obrazki. nie nagując wypowiedzi abre, bo zna się lepiej dodam ze mnie podobne rzeczy sie działy przy rozpuszczaniu wegla (mowie o konturach i czesci wypelnienia, reszta to na pewno farba). tak, zostałam zmuszona do wegla, więc wziełam pedzel i nim malowałam. masakra. nie pamiętam jak się rysuję, nie znam węgla, boję się dużych formatów i nawet sztalugi sciągnęłam ze strychu, więc walczę :P.

abre, przyda się i tak :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Listopad 01, 2009, 00:44:12
cieciorka, ja też węglem maluję. Najczęściej używam wtedy terpentyny do mazania a nie wody. Nie pytaj dlaczego  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Listopad 02, 2009, 17:44:32
melduję zmarznięta. od wczesnego południa marzłam na dworze. okazało się że malowanie koni jest trudniejsze.
w ramach ćwiczeń z natury postanowiłam dla ułatwienia zacząć od czegoś, co znam.
konie jednak nie bardzo chciały współpracować ;)
albo nie chciały odejść, albo- jak się im już znudziło szły na drugi koniec łąki. tym sposobem zrobiłam kilka baaaardzo pobieżnych szkiców i jeden malunek przedstawiający konia będącego w zasadzie dwoma siwkami w wielu różnych pozach. tył nawet wyszedł, ale dwie przednie nogi malowane totalnie z pamięci, wygięte kozińcem i dwiema różnym perspektywami.
poddałam się poszłam poćwiczyć na siodle. wyciagnęłam przez stajnie i zabrałam się. niestety zerwał się wiatr i nawet ono majtało się jak żagiel ;) największy problem miałam z ustaleniem waloru- siodło czarne, ale przecież nie równomiernie ciemne w każdym miejscu.
bilans- odmrożone palce i poliki, jeden ołowek w połowie zjedzony. dalej mam problemy z tłem, z nadawaniem rysunkowi charakteru przedmiotu rysunku, ale to było wyjątkowo cięzkie. doprawdy, wiedziałam, ze konie się zainteresują dwunogim towarzyszem, ale nie pomyślałam, że pasące konie są tak ruchliwe.
może kiedyś wróce do tematu. spróbuje jednak rzeźbic w przedmiotach wyrażających większą stateczność. niestety będzie to cięzka praca- jak wytrzymam to może wyćwicze i czegoś się naucze. jak nie- to widać nie dla mnie. troche bedzie szkoda, ale poco czas marnowac na coś nieprzynoszacego efektów.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Listopad 06, 2009, 01:33:45
Obejrzałam sobie przecudowny film - Miss Potter
Główna bohaterka malowała przepiękne ilustracje do swoich  wymyślonych bajeczek.
Nie trudno zgadnąć, udzielił mi się klimat ilustracji książkowych.
Pierwsze moje i mam nadzieje nie ostatnie .

edith: technika -kredki i zwykły tusz do pióra na naboje.  Wybaczcie za jakość na żywo jest  lepsza ostrość :)i głebsze kolory


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: żużka Listopad 08, 2009, 19:22:18
okazyjnie, jak nie mam pomysłu na prezent. Daleko mi do własnych inspiracji i nigdy nawet nie planowałam się na rysunku skupiać, ale jako prezenty się sprawdza :]


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Listopad 10, 2009, 20:13:04
to jak na razie moja najnowsza praca ( sprzed miesiąca ) :)

inspiracją było zdjęcie richarda avedona:

(http://fc04.deviantart.net/fs50/f/2009/314/6/d/a_portrait_by_janek15.jpg)

chciałem pobawić się kreską  :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Carmen Listopad 10, 2009, 21:10:03
janek15, wyrabiasz się ;) Bardzo ciekawa praca.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Listopad 16, 2009, 23:11:58
MOje mini witrażyki


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: busch Listopad 16, 2009, 23:41:03
janek15- fenomenalne  :respect: strasznie mi się podoba  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Listopad 17, 2009, 16:38:28
dzięki Carmen i Busch - niedługo powstanie więcej podobnych  :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Listopad 17, 2009, 16:42:04
A ja dzisiaj, nudząc się na prawie' ćwiczyłam anatomię ciała ludzkiego. Głównie skupiłam się na proporcjach, bo one u mnie leżą i kwiczą z rozpaczy.

No i ostatnio rysuję (proste szkice, bez cieni i innych bardziej zaawansowanych elementów typu materiał czy odkształcenie materiału) baletki w różnych pozycjach. Głównie na wykładach :hihi:
Dziwne jest to jak na mnie, ale nuda wymusza wszystko :hihi:

Pierwszy rysunek na serio. Zacznę chyba pracować nad umiejętnościami swoimi.
Proszę o rady :) i proszę nie zlinczować za kiepsciznę bijącą z rysunku

(http://img697.imageshack.us/img697/597/dsc07750.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Listopad 28, 2009, 20:06:35
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/polowaniec1.jpg)
w nagrodę dla łapacza lisa ... taka hehhe "chałturka" na szybko


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: In. Listopad 29, 2009, 00:13:07
WOW!  :szczeka: Świetne!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Listopad 29, 2009, 12:02:52
janek
Bardzo ciekawie to wygląda ;)

zabeczka
Cudne te witrażyki, zwłaszcza pierwszy :emoty327:

m.indira
Rewelacja!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Listopad 29, 2009, 19:29:07
Pauli dziękuję :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Gavi Listopad 29, 2009, 21:14:51
m.indira, na szybko?!
To jak wygląda praca robiona w pełnym skupieniu, powoli?

Świetnie!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Listopad 29, 2009, 21:28:53
to ja wrzucam jeszcze jedno moje... nie mam czasu, żeby dokończyć :(
Leighton Meester - rysunek ze zdjęcia - generalnie praca nad podobieństwem do oryginału i nad okiełznaniem przejść tonalnych i cieni w painterze. Podrys robiony na zdjęciu (różowe linie) - reszta już tylko - spoglądając na ;)

(http://i19.photobucket.com/albums/b199/lorilay/not_finished1.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: oj Grudzień 01, 2009, 19:13:08
Anaa... ja myślałam, ze to obrysowane, przerobione zdjecie.. dopiero potem dopatrzyłam, ze to rys.... ale jak rozumiem to tablet????

mój dzisiejszy... akwarela 20x30cm  bardzo się staram koni nie malować ostatnio ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Grudzień 01, 2009, 19:25:06
Oj, powiem tylko: wow!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Grudzień 01, 2009, 19:36:43
oj, - zgadza się, tablet :)
zdjęcie było w pierwszej fazie, żeby oszczedzić sobie 'układania' postaci i łapania proporcji - stąd różowe linie szkicu :) Potem już tylko zerkałam na fotke :)
a akwarelka super :-)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Grudzień 01, 2009, 20:46:35
oj, BOMBA!
Anaa, wow- robi na mnie wrażenie, bo takie techniki sprawiają dla mnie wrazenie nie do opanowania!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Grudzień 01, 2009, 21:18:55
cieciorka, dzięki!! tym bardziej żałuję, że trochę nie mam czasu dokończyć. Ale ale - wkrótce Święta to posiedzę nad rysunkami ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Grudzień 01, 2009, 21:54:24
oj
Całokształt wygląda rewelacyjnie, ale mam wrażenie, że z proporcjami coś jest nie tak ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: oj Grudzień 03, 2009, 16:25:13
no, nawet ja jestem z niego zadowolona...
(z proporcjami mogłam pojechać, bo przy twarzy zerkałam na zdjęcie, a reszty nie było ;))

co do tabletu- to strasznie trudne dla mnie narzędzie... zakupiłam i korzysta moja córka lat 4 szalejąc w paincie

jeszcze takiego ostatnio spłodzłam: to akurat miała być moja Harda


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Grudzień 03, 2009, 21:03:39
oj, narzędzie nietrudne, tylko po pierwsze trzeba mieć zainstalowane sterowniki dobre, a po drugie program, który umie z tabletu "korzystać" - PS, Painter i wiele innych - żeby rozpoznawał siłę nacisku, kąt pochylenia piórka itd :) Poza tym w ogóle na rysowanie w kompie trzeba się przestawić - jest po prostu inaczej niż tradycyjnie :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pursat Grudzień 16, 2009, 15:49:51
http://www.equestrian.ru/photo/best/?photoid=136317 :emoty327:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Grudzień 16, 2009, 16:36:05
A ja tak bardzo marzę aby usiąść  w pokoju, włączyć serie filmów  zacząć malować, wypalać..... itp,. przez ten cholerny okres świąteczny nie mam czasu na nic. Nawet pokolorowanie solanek  aniołów które już miesiąc temu wyschły i czekają na mnie.Czuję że mam wenę ale ten czas... wracając z roboty człowiek jest zmęczony że nawet pędzla w reku nie utrzyma... i ograniczenie że ma się tylko wolne 2 h. A ja nienawidzę ograniczeń  bo zanim się rozgrzeję to już trzeba kończyc grrr..... niech już będą te święta.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Grudzień 16, 2009, 21:45:04
a ja miałam wczoraj i dziś okazję potestować sobie takie cudo
(http://www.manoogian.net/blog/blogx/images/articles/cintiq_21.jpg)
i jestem zakochana :kocham:
już zaczynam zbierać kaskę ;>


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Grudzień 16, 2009, 22:43:32
Wow, to jest coś!!! Nie żaden tablet! :D:D :D ja tez zbieram w takim razie:P

Ile kosztuje i jak się nazywa? jak się rysowało w ogóle? ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Grudzień 17, 2009, 17:43:56
własnie, daj linka! czy można gdzieś przetestowac?
uczyłas sie sama tego czy w szkole?
normalny tablet nie ma "ekranu", nie?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Grudzień 17, 2009, 20:43:51
Normalny nie ma ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Grudzień 17, 2009, 20:48:32
Alice, cieciorka, to jak najbardziej tablet tyle że tablet LCD :-)
WACOM oczywiście ;)

ten na foto to Cintiq i ma 21" przekątnej obszaru roboczego - wielkie toto ;) i kosztuje ok 8 tys.
jest jeszcze taki 12" - bardziej kompaktowy - kosztuje ok 3/4 tys.

www.wacom.com

WACOM ma jeszcze jakieś modele LCD ale do zastosowań bardziej cadowskich podobno (a ja w CADzie nie ogarniam tabletu hihi)

Ja testowałam w IT Media na Jagiellońskiej - chodzę sobie tam akurat na szkolenie graficzne - myślę, że można się umówić na takie testowanie :) Jest super - wrażenie jakby się rysowało na kartce...

cieciorka - ad uczenia - czego się uczyłam?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Grudzień 17, 2009, 20:53:38
Ale kosmiczne ceny... nie spodziewałam się, że aż tak.
Mi w CADzie akurat myszka nie przeszkadza, ale jak robi się jakiś rysunek w Photoshopie to to może byc zdecydowanie pomocne ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Grudzień 17, 2009, 21:21:34
czy na normalnym tablecie widzi się rysunek,czy tylko na monitorze?

chodzi o uczenie obslugi tego :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Grudzień 17, 2009, 21:28:05
Na normalnym tylko na monitorze komputera.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Grudzień 17, 2009, 22:50:13
przy normalnym tablecie masz wirtualną kartkę i efekty widzisz na monitorze.
na tablecie LCD widzisz od razu to co rysujesz na tablecie (który w pewien sposób jest monitorem). :)

Uczenie obsługi... hm - obsługa tabletu jako taka to nic skomplikowanego - masz "piórko" - taki długopisik którym rysujesz i "kartkę" - tablet. Reszta zależy od Ciebie - nacisk piórka na tablet + ustawienia w programi w którym rysujesz (poziomy krycia, atrybuty kreski itp - np możesz ustawić sobie pędzel, który będzie zmieniał średnicę w zależności od nacisku piórka na tablet - jedną kreską możesz zrobić przejście od linii grubej do cieniutkiej). Jak coś chcesz wiedzieć konkretniej to pytaj :)

W ogóle tablety takie normalne są w całkiem przystępnych cenach - najtańsze wacomy kosztują już od nieco ponad 100 pln bodajże za takie "podpisowe" i ok 200/300 chyba za bamboo, na którym normalnie da się rysować. Więc jeśli ktoś lubi i chce rysować to na pewno się opłaci - zupełnie inne wrażenia niż rysowanie myszą :) :) :)

ja w każdym razie na LCDka składam kaskę, pewnie na tego mniejszego i z promocji ;) no ale jest bajerancki i nie chce się odchodzić od niego :P


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Kejsa Grudzień 18, 2009, 22:13:24
Ja mam taki tablet na uczelni, korzystam z niego często przy pisaniu mojej pracy badawczej bo muszę rysować badane organizmy z mikroskopu na komputer. Jest właśnie taki z ekranem, korzystam z Adobe Ilustratora i muszę powiedzieć że cud techniki  :D Taka zabawka w domu by mnie zabiła czasowo, ma takie możliwości że nic tylko sie zakochać. Cena jednak powalająca :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 19, 2009, 12:41:18
tablet dobra rzecz, można nim niezłe cuda tworzyć, jednak to nie to co odręczne prace  :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Grudzień 25, 2009, 10:47:36
a to takie tam, moje bazgroły :)
(http://i48.tinypic.com/eb9e8o.jpg)
(http://i46.tinypic.com/raqp07.jpg)
(http://i46.tinypic.com/of7uk4.jpg)
(http://i50.tinypic.com/5zisg4.jpg)
(http://i48.tinypic.com/6i8hgz.jpg)
(http://i46.tinypic.com/5ehh0w.jpg)
(http://i46.tinypic.com/2yv6k5v.jpg)
(http://i47.tinypic.com/v2v508.jpg)
(http://i49.tinypic.com/2n17612.jpg)
(http://i47.tinypic.com/xlhyqg.jpg)
(http://i48.tinypic.com/2z7hjqb.jpg)
(http://i48.tinypic.com/2mevhv4.jpg)
(http://i47.tinypic.com/jqhvk0.jpg)
(http://i45.tinypic.com/21epa8j.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: remendada Grudzień 25, 2009, 11:52:11
Agaleon jak slicznie


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Grudzień 25, 2009, 14:45:38
Agaleon, ostatni portret - cudny(tylko ucho trochę chyba za duże;) ). Ma w sobie to coś :)

janek15, IMO techniki komputerowe i "ręczne" są po prostu inne... I jedne i drugie potrafią zaprzeć dech w piersiach :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 25, 2009, 17:33:00
anaa- wiem o tym, widziałem dużo świetnych prac robionych tabletem, ale odręczne bardziej do mnie przemawiają, nic na to nie poradzę. Każdy ma swoje zdanie i ja je szanuję.  :)

agaleon- czy to aby nie miragee z digarta? :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Grudzień 25, 2009, 17:42:34
tak Mirageee :) 


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Grudzień 25, 2009, 19:44:11
janek15, tylko wiesz... te komputerowe też są odręczne ;)
jak będe miała chwilkę to wrzucę linki kilku digital artists, których prace uwielbiam;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: oj Grudzień 25, 2009, 20:23:17
pewnie, że te tabletowe też sa odręczne... tylko chyba po prostu we wszystkim trzeba mieć warsztat... i duuużo malować... Moim mistrzem absolutnym na digarcie malarstwa tabletowego jest The Bugaj 
ja mam z tabletem problem okropny, bo go po prostu... nie czuję... najzwyczajniej w świecie uwielbiam papier i te wszytkie niuanse które wynikaja z jego faktury, gramatury, netęzenia plamy ilości wody itd.....

Anaa - ty te swoje robisz bez odręcznego ( w sensie skanowanego) podrysu??? Straszliwie trudno...
tabletem to w zeszłym roku takie cuś popełniłam:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Grudzień 25, 2009, 21:31:56
taki Arabek :)
(http://i45.tinypic.com/34t2v4l.jpg)
ze zdjęcia Gabriele Boiselle chyba :P
szyja jest taka i taka miała być :) 
koń tak stał śmiesznie :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Grudzień 26, 2009, 00:08:38
oj, - raczej bez. z podrysem też czasem ale to trzeba się namodzić najpierw ze skanowaniem, potem z czyszczeniem i przerysowywaniem szkicu (bo nie lubię szkiców ołówkowych w rysunku komputerowym) więc staram się zaczynać od początku na kompie...
a czy trudno... no trzeba popróbować, pokombinować :) i się przyzwyczaić ;)

mam nadzieję, że nie dostanę ostrzega za rozmiar rysunków - to prace jednej z moich ulubionych autorek CG - Marty Dahlig
(http://www.templates.com/blog/wp-content/uploads/2009/02/the-oracle-by-marta-dahlig.jpg)
(http://www.computerarts.com.pl/Resources/0907.tut4.jpg)
(http://i273.photobucket.com/albums/jj222/Stryker3dm3/banner.jpg)
(http://fc00.deviantart.net/fs46/f/2009/173/a/0/Moths_by_blackeri.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Grudzień 26, 2009, 01:21:01
świetne ma włosy :)
kurcze, chciałabym sie pobawic tabletem kiedys :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Grudzień 26, 2009, 11:51:51
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/wanmalo1.jpg)

w prezencie przyjacielowi , który tuż przed świętami stracił swoja najukochańszą kobyłkę
akwarela A4 , jedna z nielicznych moich akwarel


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: galopada_ Grudzień 26, 2009, 11:56:20
Anaa to ostatnie cudowne  :ke:  :emoty327:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Grudzień 26, 2009, 12:32:21
m.indira super !


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 26, 2009, 12:48:18
anaa- a rzeczywiście, masz rację. mój błąd, chodziło mi tradycyjną technikę jak rysunek czy malarstwo :) Te prace, które powstawiałaś są niezłe, ale tak jak oj mówiła "najzwyczajniej w świecie uwielbiam papier i te wszytkie niuanse które wynikaja z jego faktury, gramatury, netęzenia plamy ilości wody itd. " :)

agaleon- coraz bardziej podobają mi się Twoje prace, sa bardzo realistyczne, chociaż brakuje mi w nich ciut luzu :) ale jest nieźle


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Grudzień 26, 2009, 13:01:07
janek15 Dziękuję :)
"luzu"  czyli czego dokładnie ? :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 26, 2009, 19:37:31
luzu czyli żebyś pokombinowała z kreską, nie kończyła szyi gwałtownym cięciem, tylko dodać parę energicznych kresek, które ożywiłyby pracę. :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Grudzień 26, 2009, 20:06:44
a już rozumiem :)  czyli tu znowu brak "luzu" :(
postaram sie :)
(http://i46.tinypic.com/j6snro.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 26, 2009, 21:48:21
tzn. zbyt gwałtownie ucinasz szyję, równiutko kończysz, zamiast podejść do tego swobodniej. kilka odpowiednich kresek kończących szyje załatwiłyby sprawę :) ta praca, którą teraz wstawiłaś, bardzo mi się podoba, a to przez oko, jest super, zawarłaś w nim tyle charakteru. sory, że takie "morały" Ci prawię, powinienem raczej popracować nad swoimi pracami, zwłaszcza, że mam okropne problemy z anatomią  :)

pozdrawiam i czekam na więcej prac :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Grudzień 26, 2009, 21:57:04
janek15 postaram się.
właśnie takie uwagi są mi potrzebne, żeby poprawiaćto co źle mi wychodzi :)



Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Solina Grudzień 26, 2009, 22:34:40
jeśli ktos chce moge wyslac komus ksiazke w PDF Chemmond Polln - Rysujemy konie, niestety jest po rosyjsku ale znajduje sie w niej duzo rysunkow od czego zaczac rysowac.
mi niestety sie nie przyda bo jestem antytalencie, natomiast po cichu obserwuje wątek od początku i jestem pod wielkim wrażeniem niektorych prac :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Grudzień 26, 2009, 22:52:28
ja poprosze! k_cieciorka @ o2.pl


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Grudzień 26, 2009, 23:05:19
Solina, i ja również! justyna_kro@poczta.fm


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Grudzień 26, 2009, 23:06:26
i ja też :)  nietoperek10@buziaczek.pl


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: LOVELY Grudzień 26, 2009, 23:35:21
ja też proszę: natka6840@buziaczek.pl  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Grudzień 27, 2009, 00:27:07
zabeczka17@wp.pl :D:D i ja  proszę  o takową pozycję :) :tanczacalinka::)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Grudzień 27, 2009, 04:55:43
Koniecznie!  :ukłon: efryk@wp.pl
Jakby była potrzeba, to pewnie będę mogła sporo przetłumaczyć.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Grudzień 27, 2009, 09:43:11
A to ja tez poproszę;)
faber.oo@wp.pl


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: k_cian Grudzień 27, 2009, 10:01:32
ja też poproszę k_cian@wp.pl



Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: buyaka Grudzień 27, 2009, 12:54:06
i ja i  ja!  :ukłon:
buyaka@buziaczek.pl


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Grudzień 27, 2009, 13:49:25
hehhe człowiek uczy się całe życie więc i ja poproszę :) m.indira@wp.pl


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Aflacja Grudzień 27, 2009, 16:49:31
Gdybyś mogła jeszcze tak na: aflacja@wp.pl Bede wdzięczna!  :ukłon:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: busch Grudzień 27, 2009, 17:06:26
ja też ładnie proszę dla mojej rysującej siostruni :)

nerkaszatana(at)op.pl

Z góry dzięki  :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Grudzień 27, 2009, 17:10:52
ja tam nic nie zrozumiem, ale domyslam sie, ze jakies obrazki bedą ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Antibarbie Grudzień 27, 2009, 17:21:18
Ja też poproszę jeśli mogę
ania-dziarkowska@wp.pl


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: żużka Grudzień 27, 2009, 17:47:27
proponuję przesyłać adresy maili na PW autorce, bo  :offtopic:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Grudzień 27, 2009, 18:45:08
http://c1.ac-images.myspacecdn.com/images02/28/l_07f86515b34c4277b11ac2ddf98ed9a0.jpg
:hihi:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Grudzień 27, 2009, 19:50:56
 8|HAHAHA czad no czad !!!!! :wysmiewa: :hihi: :zemdlal:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Grudzień 28, 2009, 10:04:28
świeta sprzyjają lenistwu , twórczemu :) więc i ja się nie nudziłam , co prawda pora z jaką skończyłam nie była w moim zamyśle ale cóż , czego sie nie robi dla przyjaciół
akwarela A4 ...
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/andrk1.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: korsik Grudzień 28, 2009, 10:25:19
ślicznie  :kocham:
chciaż coś mi nie gra z prawą tylną nogą  :???:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Grudzień 28, 2009, 10:33:40
korsik zaręczam Ci że wszystko jest ok :)
a tutaj link , zresztą też mojego autorstwa
http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/am/DSC_0636.jpg


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Grudzień 28, 2009, 11:40:38
Szczerze mówiąc mi też coś z tą nogą nie gra...
Ale ogólnie klasa, jak zwykle ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Solina Grudzień 28, 2009, 12:20:18
uff... wysłałam wszystkim :)
jakby komuś nie doszło proszę o wiadomość PW, wyśle komuś jeszcze raz.



Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 28, 2009, 12:56:41
nowa praca, chciałem sprawdzić czy jeszcze konie umiem rysować. słaba jakość zdjęcia, w rzeczywistości w kremowym kolorze  :) mówcie co nie tak  :)

na podstawie zdjęcie M. Gadzalskiego

(http://fc07.deviantart.net/fs70/f/2009/362/c/e/arabian_horse_456479090_by_janek15.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Grudzień 28, 2009, 13:20:07
Ja jako laik zaznaczyłabym bardziej kontur pyska.. w sensie samych warg. Koniś wygląda jakby był w niepewnym usmiechu i stwarza to wrażenie nienaturalności. Ale ogólnie praca jest piekna i przyznam że miło się na nia patrzy.  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Grudzień 28, 2009, 14:53:14
m.indira, zazdroszcze! :emoty327:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Grudzień 28, 2009, 15:42:37
janek15 wreszcie coś nowego :D  :D
szyja po lewej jakaś taka gruba,szeroka ?
ciekawa kreska :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Grudzień 28, 2009, 19:16:25
Solina, wielkie dzięki;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Grudzień 28, 2009, 20:53:47
Solina , to jest to o czym zawsze mówię , gdy w jakis sposób próbuję wpłynąć na czyjeś inne widzenie postrzeganie konia...
tylko niestety , nie zawsze moje uwagi docieraja tam gdzie trzeba ...
dzięki ...
jak mi sie uda to poproszę znajomą rusycystkę o przetłumaczenie , ale to melodia przyszłości


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Grudzień 28, 2009, 21:05:37
m.indira Prawa zadnia nie jest ok i nie zgadza się ze zdjęciem. Zmyliła Cię grudka ziemi? Musi być inna linia krawędzi kopyta, bo tak to wygląda jak z profilu. Trzeba "odciąć" odrobinę rogu z lewej i zaokrąglić.
janek15 Moi profesorowie zawsze mówili, żeby zwracać pilną uwagę na to, czego nie widać. Nie zgadza się linia warg (co powinno być pod "chwościkiem") i połączenie pomiędzy linia szyi z lewej a kłębem z prawej - czyli to, czego nie widać  :) Bardzo podoba mi się takie "tkanie" rysunku. Podziwiam, że się tego dopracowałeś.

O książce: w sumie mało mi się podoba. Jest tak jakby o rysowaniu czegokolwiek, taka "płaska" - nie wiem jak to wyjaśnić, ale świetnie mogę wyobrazić sobie identyczny "podręcznik" o kotkach, ptaszkach, kwiatkach. Jednak książek G. Bammesa (anatomia) nie da się przebić.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Grudzień 28, 2009, 21:19:39
halo, wrzuć jakąś typową stronę z tej książki. Chciałabym zerknąć ale przyznam szczerze, ale mam niestety odgórny limit 3 GB miesięcznie (ja, siedząca w fotografii i grafice  :swirek: ).


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Grudzień 28, 2009, 23:48:13
aż mnie przez Was wzięło na rysowanie (i dobrze!)
i powstaje sobie taki pan ;] in progress of course - zaczęty dzis wieczorem i tak sobie rzeźbię... painter XI i wacom intuos :)
(http://i19.photobucket.com/albums/b199/lorilay/Fullscreencapture12282009114455PM.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: oj Grudzień 29, 2009, 13:35:29
Anaa, szkic rewelacyjny... ciekawa tylko jestem czy będzie czarno-biały, czy potem na szarości kładziesz kolory?

Co do konia m.indiry, to mi sie zdaje, ze tej nogi której się czepiacie to by mogło nie byc w ogóle ( w sensie mogłaby być machnięta- jak bądż, zaznaczona, że koń nią macha...) bardzo niefortunne jest zdjęcie, bo po pierwsze  nózie po prostu jak kołki wyszły i bardzo są statyczne... po drugie zero światła, cienia, waloru...  ciężko coś wyciągnąć
widziałam chyba na Digarcie rysunek  z tego zdjęcia i dużo bardziej mi się podobał... bo tu płasko wyszło...
bardzo mi brakuje czegoś po czym koń idzie ;)

Halo, to ja mam zupełnie odwrotnie, bardzo walcze żeby nie malować tego czego nie widać, bo mam nadmierną zdolnosć do konfabulacji i wymyślania...
 

Po roku odkurzyłam farby olejne, ale nie pałam do nich miłością  wielką i się troszkę gubię... 2-godzinny wymyślony  kuń z kwadratowymi jabłuszkami na zadku :diabeł: 40x50cm


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Grudzień 29, 2009, 14:53:04
oj, będzie czarno-biały :) dzięki.

Twoja praca świetna - dynamiczna, ciekawe kolory...
I ja w ogóle wolę takie podejście do koni w rysunku/grafice - trochę abstrakcyjne ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: oj Grudzień 29, 2009, 14:56:53
...aaa... pytam, bo jak próbowałam tabletowych to mi bardzo cięzko kolory było dobrać, i zawsze pędzle na jakąś tam przezroczystośc ustawiałam, żeby ładne przejścia uzyskać  - więc by mi czerń przeszkadzała...

... oj, kusisz mnie do tabletu:):) chyba odkurzę


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Grudzień 30, 2009, 01:04:47
hehe - odkurzaj odkurzaj ;) będzie raźniej tworzyć ;)

z kolorami to zawsze jest walka... teraz sobie zaczęłam kolejny rysuneczek in colour właśnie :) jak cos już będzie widać to wstawię :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Grudzień 30, 2009, 01:19:35
Ten obraz mówi sam za siebie/ moja perełka ,  na więcej mnie nei stać


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: oj Grudzień 30, 2009, 09:51:10
żabeczka17,  zupełnie jak te obrazy terapeutyczne:) bajkowy... i pełen emocji...

a ja dziś rano dokończyłam: 60x80... zdjęcie niestety kiepskie...
 


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Grudzień 30, 2009, 11:12:48
oj dziękuję,  :kwiatek: przebywaniez moją kobyłka to jedna wielka terapia. A później powstaja tego typu obrazki...
A Twoje dzieło jest przepiekne...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Grudzień 30, 2009, 13:21:36
Mnie się nie podobają wcale rysunki z tej książki. Ale ciekawie było je przejrzeć;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Grudzień 30, 2009, 23:19:23
takie tam sobe wypociny :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Styczeń 10, 2010, 16:05:28
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/a2.jpg)

popełnione z rozmysłem i z pewną doza samozadowolenia :)
koleżanka i jej córa


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Asik Styczeń 10, 2010, 17:31:11
m.indira jak zwykle cudnie  :kocham: jak sie wreszcie dorobie dobrej jakosciowo fotki mojego kopytnego to bede sie do Ciebie szeroko usmiechac :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Styczeń 10, 2010, 18:50:48
no, mi też się podoba mindira, pisałem już na digu :)

ja wstawię jeszcze w tym miesiącu rysunek konia, w całości  tym razem (!).  :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Styczeń 12, 2010, 16:22:16
(http://i50.tinypic.com/8xoejd.jpg)

ktoś się nieźle na dziergał , znalezione na Insomnii


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Styczeń 12, 2010, 17:19:21
To się chyba nadaje bardziej do wątku o tatuażach i piercingu ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: honey Styczeń 12, 2010, 22:20:55
2gie i 3cie nigdy nie dokończone. Jak raz nie starczy werwy, to już nigdy nie dotykam i wrzucam do szuflady... To z przed roku, chyba znowu zacznę coś tam szkicować od czasu do czasu...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Styczeń 13, 2010, 16:41:17
(http://i48.tinypic.com/vcvr7r.jpg)
taki tam


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Styczeń 13, 2010, 19:43:53
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/bar1.jpg)
jak zwykle całkiem świeżutkie i z dedykacją dla tych którym ciagle brakuje u mnie tła :)




Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Styczeń 13, 2010, 21:54:02
m.indira
Idealny !!! ile bym dała żeby tak rysować realistycznie


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: honey Styczeń 14, 2010, 00:04:53
Ja bym wiele dała, żeby uzyskać taką głębie pracy. Moje najgorsze może nie są (w realu, zdjęcia które wkleiłam... teraz żałuję, bo chyba jednak w tej jakości do publikacji się nie nadają :P), ale wydają się takie płaskie przy twoich rysunkach  8|


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: majek Styczeń 14, 2010, 13:53:20
m.indira, jest świetne, tak jak większość Twoich, ale tłem się nie przejmuj. Wcale nie musiało być z tłem


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Jessy Styczeń 14, 2010, 20:36:13
m.indira jestes mistrzem. masz tak 'lekkie' i realistyczne prace, ze mozna patrzec na nie godzinami... jak zdjecia, doslownie. :zemdlal: :ukłon:

moje stare skrobanie, ktore zaczelam i nie dokonczylam...

(http://194.149.230.199/m2/8E/21/51828379.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cierp1enie Styczeń 14, 2010, 20:47:13
m.indira - chylę czoło !! boskie  :kocham:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Styczeń 14, 2010, 20:53:42
m.indira
Twoje prace zawsze świetnie się ogląda, piękne są :D

Jessy
Koniecznie dokończ :emoty327:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Styczeń 14, 2010, 21:02:11
Jessy , gdzie Ty takie fenomeny wymyślnych badziewi w pysku znalazłaś , wcale się nie dziwię że ten koń ma taką minę :)
kochani , sprawa podziękowań dla was wszystkich za dobre słowa , po przerwie bowiem może czas wrócić do "życia" artystycznego i robić to co się umie tak naprawdę dobrze? dzięki jeszcze raz za uznanie ...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Jessy Styczeń 14, 2010, 21:05:30
Pauli - dokoncze, dokoncze :kwiatek:
m.indira - to csio w sopocie ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Styczeń 14, 2010, 21:09:55
W takim razie koniecznie pochwal się efektem końcowym ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Styczeń 14, 2010, 21:10:18
Jessy o dokończeniu zapomniałam ale się chyba rozumie samo przez się :)
jeszcze mnie czeka jedna pracka , tym razem  zaprzęgowcowi ze stajni , ostatni mój podopieczny ..
a potem kiczor , bosz Trojka , i dajcie mi siłę by kiczem nie wyszła


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Jessy Styczeń 14, 2010, 21:23:35
jak skonczysz trojeczke to koniecznie wstaw :kocham: kiczu na pewno nie bedzie :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Styczeń 14, 2010, 21:33:07
m.indira, trawa mi się STRASZNIE  podoba. Aż czuć jak wieje =)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: thaya Styczeń 14, 2010, 23:05:44
m.indira

super rysunek, nawet czaprak rozpoznałam :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Styczeń 16, 2010, 12:25:03
Dodam tylko, ze to mój pierwszy pejzażyk, wiem że jest dużo niedociągnięć, ale jakieś rady co do 'operowania' pędzlem? Farby to rozwodnione na maksa plakatówki, dzisiaj zabieram się za akwarelowe. :konik:

(http://i719.photobucket.com/albums/ww199/Notarialna/IMG_3275.jpg?t=1263640927)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Styczeń 16, 2010, 17:00:19
Notarialna , wszystko zalezy od stylu , czyli co chcesz i jak namalować , dominanty , perspektywa , fantazja itd, czy zwykły kiczor , landszafcik ...
ale o zasadzie własnie dominanty raczej nie zapominaj , perspektywa taż by się przydała i plany , co ma być pierwszym , drugim itd , unikniesz krzyczenia pracy i wołania o ... pomoc :) , nie Twojego a pracy ...
a to mi przypomina deko impresjonizm , uderzenia pędzla kolorowość itd ...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: domiwa Styczeń 18, 2010, 11:24:11
Mam prosbe. mysle ze w tym watku ktos mi pomoze ;) moglby mi ktos przerobic ten obrazek tak by nadawal sie na haft na ubranie. chodzi mi o same kontury itp. plus dorysowac dwa dragi od stacjonatki ;) pomoze ktos? :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Styczeń 18, 2010, 11:27:52
domiwa obrazka nie widać :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: domiwa Styczeń 18, 2010, 17:55:13
(http://img509.imageshack.us/img509/3484/imgp1871.jpg)
poprawka. kontury juz mam a da rade ktos domalowac jakies z dwa dragi od stajonaty zeby jakos to w miare wygladalo?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: domiwa Styczeń 20, 2010, 14:58:04
pisze nowy post co by do gory podskoczylo a zalezy mi na czasie. pomoze ktos przerobic to na plik corela? chodzi o grubsze kontury prostsze linie zeby nadawalo sie na haft. :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:
http://img517.imageshack.us/img517/3607/minikao.png


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Lotnaa Styczeń 20, 2010, 15:31:23
domiwa, nie chcę się czepiać, ale może lepiej "show jumping"?  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: domiwa Styczeń 20, 2010, 16:26:36
Lotnaa a powiesz mi co za roznica? ja to z angola noga zrobila kolezanka tak wiec nie wiem ;)
co nie zmienia faktu umie ktos pomoc? :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Styczeń 20, 2010, 16:59:25
Chcesz to obrysowac w corelu?

Ja przygotowywałam ręcznie haft na czaprak i musiałam potem w corelu jechac linia po linii... Chyba tutaj tez trzeba będzie tak zrobić.
A Pan od haftów w okserze za tą robote ok. 200 zł. Bo to niestety nie takie hop siup;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: domiwa Styczeń 20, 2010, 17:07:33
Alice no chyba wlasnie o to chodzi. niestety do oksera sie nie zglosze z wiadomych wzgledow ;) ale moze ktos z was poprostu lubi robic takie rzeczy? i chcialby pomoc. ja mam corela ale nie umiem zupelnie sie nim obslugiwac baaa nawet nie chce mi sie nim plik otworzyc;]


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Styczeń 20, 2010, 17:59:36
Ja bym mogła to zrobić, ale mam sesję, więc wybacz  ;)
Siedzę i zakuwam  :emot4:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: domiwa Styczeń 20, 2010, 18:16:00
Nie no rozumiem ;) jesli nie znajde nikogo to zglosze sie do ciebie po sesji. takze ucz sie ucz powodzenia ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Lotnaa Styczeń 20, 2010, 19:51:56
Jeśli chodzi Ci o dyscyplinę "skoki" to powinno być show jumping. Horse jumping to jakiś taki tworek wyjęty z kontekstu. 


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Styczeń 28, 2010, 14:47:48
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/marek1.jpg)
oto "zmęczona" zaprzęgówka ... teraz tylko został kiczor pt "Trojka" :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: honey Styczeń 28, 2010, 14:51:56
piękny i dynamiczny  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Breva Luty 02, 2010, 11:39:50
m.indira, wow!!!

tak w ogóle to do Ciebie i Alice leci PW, mam prośbę...;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Luty 25, 2010, 16:16:01
Mój najnowszy rys, na zamówienie dla fatamorgany  :):

(http://f.imagehost.org/0842/Obraz_787881561.jpg)

format A2, ołówki

troszkę ciemny wyszedł, ale robione aparatem, skaner nie pomieści  :)

to fotka, z której rysowałem: http://f.imagehost.org/0500/xq6497_P4292265.jpg w pierwotnej części był zgodny z oryginałem, jednak zrezygnowałem z tej nogi i zostawiłem samą szyję :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: busch Luty 25, 2010, 23:10:59
Janku - oglądałam Twoje prace od tych pierwszych, jeszcze niedopracowanych i jestem w ogromnym, pozytywnym szoku jak bardzo one ewoluowały od tamtego czasu. O tym, że bardzo podoba mi się Twoja kreska, już mówiłam przy okazji tej pani w gigantycznych okularach - więc tylko potwierdzę stanowisko.
Poza tym - Twoja praca nie tylko wiernie przedstawia anatomiczne szczegóły tego konia, ale też posiada duszę i naprawdę widać w tych narysowanych oczach spokój i pogodne nastawienie do rzeczywistości.
Dużo bardziej cenię właśnie ten polot obdarzający rysunek prawdziwymi emocjami, niż fotograficzną dokładność (w tym wypadku byłoby to rysowanie nogi, która temu rysunkowi do szczęścia nie jest potrzebna).

Pozostaje tylko pogratulować prawdziwego talentu  :ukłon:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Luty 25, 2010, 23:27:46
To oko wygląda jak żywe, ale coś mi nie gra z szyją, jest jakby zbyt "szorstka" w stosunku do całości, no i te pionowe, ostre linie. Ja bym to jednak wygładziła.
No i brakuje mi jeszcze trochę sierści na czole ;)

Ale moje ogólne wrażenie jest jak najbardziej pozytywne :D
Oby tak dalej :cool:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Luty 26, 2010, 10:02:50
busch- dzięki za komentarz. wiele on dla mnie znaczy :)

Pauli- dzięki za opinię, ale szyi nie chciałem w taki sam sposób dopracować co głowę. chciałem szyję 'puścić', by na pierwszy plan od razu wybiła się głowa :)

pozdrawiam


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Luty 26, 2010, 10:06:53
Rozumiem, ale mnie się w oczy rzuca najpierw ta szyja ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Hexa Luty 26, 2010, 10:39:37
Janek bardzo ale to bardzo lubię Twoje prace ( ostatnio nawet komuś pokazywałam jako przykład ) . Popracuj jeszcze odrobinę nad obserwacja światła i cienia, jego ułożenia na przedmiocie, natężenia i nie na zdjęciach tylko obowiązkowo w naturze! ( nawet tej martwej ;)) Pokombinuj z różnymi ustawieniami choćby zwykłej lampki, światła dziennego z okna - to fajnie pozwala wyrobić oko.
 W szyi cały problem , moim zdaniem , leży nie w fakturze grzywy bo ta jest całkiem przyjemna tylko właśnie w tym nieszczęsnym cieniu - który zamiast delikatnej linii mięśni pokazuje oglądającemu jakaś wielka głeboką dziurę przepoławiająca szyje na dwie "rury".
 Co by nie byli jednak, to jestem fanką Twojej kreski :)

 


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Luty 26, 2010, 10:50:16
Problem właśnie w tym, że na zdjęciu grzywa leży po drugiej stronie szyi, więc po tej widocznej dla nas powinna być sierść ;)
A to co tam widać nie sprawia wrażenia sierści.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Luty 26, 2010, 11:25:55
co racja, to racja, zauważyłem, źe nie umiem dobrze wycieniować szyi, zawsze robię ją na końcu  :) zrobiona trochę na odwal


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Mistral Luty 27, 2010, 13:26:59
Wynalazłam taki rysunek (sprzed jakichś 2 miesięcy) jednego z koni w stajni, gdzie jeżdżę:

Nie mam skanera, więc to jest obrobiona fotka, trochę jakość zżarta przez aparat...
No i pysk na realnym rysunku jest w rzeczywistości trochę dłuższy ;)
Obecnie jestem przy szkicowaniu Branda- w połowie praca zrobiona :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Marzec 19, 2010, 15:22:02
mój najnowszy rys. na zamówienie.

ołówki, format A3 blok techniczny.
przyznaję, że mi nie wyszedł :)

(http://fc08.deviantart.net/fs71/f/2010/078/2/f/commission_by_janek15.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: hanoverka Marzec 19, 2010, 16:55:24
janek15 trochę mi zrobiłeś za pociągłą twarz, ale i tak jest śliczny :D Dziękuję :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Nav Kwiecień 07, 2010, 20:36:21
Mam pytanie do rysujacych profesjonalnie lub na profesjonalnym poziomie  ;)

czy ktos z Was podjalby sie dorysowania brakujacej czesci konia na rysunku:

http://husaria.files.wordpress.com/2008/09/husaria-benda.jpg

tak, zeby pasowal do calosci, do ruchu, w ktorym zostal kon ujety i calosci obrazka? chce na podstawie tego obrazka zrobic tatuaz, ale potrzebuje calego konia. Jesli ktos bylby w stanie sie tego podjac, poprosze o PW  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cierp1enie Kwiecień 07, 2010, 21:38:09
m.indira i janek - wow padłam !  :kocham:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Kwiecień 07, 2010, 22:10:24
(http://i41.tinypic.com/29c06kz.jpg)

2  poważniejszy  portret w życiu mym :)
(http://i42.tinypic.com/28cep2a.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: mirti2 Kwiecień 08, 2010, 13:43:20
jesteście wspaniali  :respect:
chciała bym mieć taki talent i wprawę ; )


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Kawecan Kwiecień 08, 2010, 14:12:40
W końcu jakiś wątek dla mnie  :D :D

Bazgrolę sobie od czasu do czasu, talentu zero ale chociaż mam czym wypełnić czas  ;)

A co do waszych rysunków to  :respect:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Kwiecień 08, 2010, 18:52:52
 No to i ja wrzucę... wprawdzie w ogóle nie jestem ze swoich rysunków zadowolona, bo są tragiczne, ale przyda mi się parę "fachowych" porad ludzi, którzy naprawdę mają talent... :) Dlatego proszę Was o rzetelne i pełne krytyki opinie  :ukłon:
(http://photos.nasza-klasa.pl/17075927/25/other/std/a5d913d6f1.jpeg)
(http://photos.nasza-klasa.pl/17075927/131/other/std/cb0126ab5c.jpeg)
(http://photos.nasza-klasa.pl/17075927/26/other/std/93be5d14fc.jpeg)
(http://photos.nasza-klasa.pl/17075927/128/main/16ee479415.jpeg)
(http://photos.nasza-klasa.pl/17075927/8/other/std/9ebc3fbfd4.jpeg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Kwiecień 08, 2010, 19:16:11
CzarownicaSa
nic nie widzę.. żadnej fotki

dodaję moje cudaki, które co prawda są wypalone.. ale wcześniej je przerysowywałam ze zdjęć.
Zdjęcia oryginałów są na www POni :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Kwiecień 08, 2010, 19:32:52
A w takim razie wklejam załączniki ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Kwiecień 12, 2010, 20:00:12
Byłam dzisiaj w piwnicy i znalazłam moje stare dziecinne obrazeczki. Powstały one gdy miałam około 7/8 lat  :) Widać dokładnie co dziecku chodziło już po głowie :)
Zaznaczam że nie miałam całkowicie dostępu do koni ;] Całe życie mieszkam w bloku bez możliwości  wyjechania na wieś itp.  Uśmiałam się lekko :)
Rozbroiła mnie ostatnia praca .. bo próbuję w niej znaleźć ukryty głębszy sens  :hihi: akwarela ;]
Dzisiaj mam 25 lat i  patrząc z perspektywy czasu.. no wymarzyłam sobie że będę posiadać konia i koniec i kropka :) słowa dotrzymałam :)

haha jeżeli dzieciak maluje przez 20 lat  konie, to chyba mu koniowanie nie przejdzie ... :) :hihi: :ukłon: :hurra: :kocham: :kocham:



Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Kwiecień 12, 2010, 20:03:25
ostatnia praca nie zmieściła się ;]  powstała w wieku 11 lat- to już ,, full profeska " :hihi: :ukłon: nie mogę :wysmiewa: z siebie :) ten czarny to chyba fryz :) :cool:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: agniecha930 Kwiecień 12, 2010, 20:41:30
Moja kopia dość znanego w sieci rysunku ;) Drugi w życiu narysowany koń.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Kwiecień 12, 2010, 21:02:21
agniecha930 bardzo podobają mi się cienie... ładnie :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Maj 05, 2010, 11:26:21
mój nowy rysunek, na podstawie zdjęcia doxy: http://doxy.digart.pl/
zdjęcie, na podstawie którego narysowałem konia: http://www.digart.pl/praca/5159478/Salar.html


(http://img718.imageshack.us/img718/417/obraz787881562.jpg)


kilka godzin roboty, ołówki automatyczne i zwykłe, format A3 :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Maj 05, 2010, 11:27:57
janek
Rewelacja!
Robisz niesamowite postępy i to w jakim tempie :)
Dużo bardziej podoba mi się taka technika, niż ta stosowana przez Ciebie poprzednio.
Oby tak dalej ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Maj 05, 2010, 14:45:25
janek15, rewelacja!
Per aspera ad astra  :konik:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Maj 05, 2010, 15:00:08
Super, janek :)

az mi sie zachcialo rysowac, a nie mam czym..czy zaglada tu ktos z Warszawy ? Ktos kto wie, gdzie w Wawie sa sklepy dla artystow- potrzebuje kupic pare pasteli na sztuki i papier


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Maj 05, 2010, 15:05:28
Na pewno jest "na tyłach" ministerstwa rolnictwa, no i niedaleko Zachęty


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Maj 05, 2010, 15:11:21
dzięki Wam, zastanawiam się czy oko nie jest za duże i to nie daje mi spokoju za każdym razem gdy spojrzę na rysunek  :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Maj 05, 2010, 15:13:47
janek,
jedyne co mnie troszke drazni to przesunelabym konia troche w prawa strone kartki:)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Maj 05, 2010, 15:16:40
No to się wyrobiłeś :)

A co do proporcji - zmierz, jeśli masz wątpliwości. Weź w rękę zapałkę, ołówek, cokolwiek. Przyłóż do monitora i użyj jako przykładowego modułu. Np. sprawdź ile razy szerokość oka mieści się w szerokości głowy w wybranym przez siebie miejscu.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Maj 05, 2010, 15:22:26
jeśli nawet za duże (chyba tak) - to tak jest lepiej! ten rysunek naprawdę robi wrażenie, zdjęcie - no, zdjęcie.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Teodora Maj 05, 2010, 15:39:38
Ktos kto wie, gdzie w Wawie sa sklepy dla artystow- potrzebuje kupic pare pasteli na sztuki i papier
Mazowiecka - koło ZPAP i chyba drugi naprzeciwko.  ASP ma też swój sklepik. Kredki są też na Długiej przy Starówce, ale chyba w organiczonym wyborze. To tak z głowy.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Maj 05, 2010, 20:46:36
ooo, cała chmara. tak jak napisała Teo plus na felińskiego, na twardej, na rysiej, na mazowieckiej jest aż kilka.
nie przypominam sobie więcej, bo nie korzystałam, ale na pewno są, tylko nie wiemy, gdzie ci najbliżej.
ja rysowania mam chyba dość na razie :(


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Maj 05, 2010, 21:49:54
cieciorka,
ja nie watpie ze tych sklepow cale mnostwo, tylko ze ja nie tutejsza jak pewnie wiadomo i sie do tej pory w tym temacie nie orientowalam ;) najlepiej to by bylo gdzies w centrum zeby najlatwiej trafic, chyba ze o okolicach goclawia cos wiadomo w tym temacie :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Maj 05, 2010, 22:30:33
gocław to nie moje rejony. poza felińskiego, wszystkie wymienione są w okolicy centrum.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Maj 06, 2010, 07:39:02
No, no, Janek, ten to nawet mi się podoba :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: oj Maj 06, 2010, 09:20:08
kasska, z Gocławia prosty dojazd do centrum:)
ja się notorycznie zaopatruję na Mazowieckiej - z prostego powodu, czego w jednym sklepie nie dostane,  dostane 3m dalej... pastele na sztuki na pewno są...

janku, nieżle się wyrobiłes, bardzo trudny skrót!!!

moje ostanie  akwarelowe:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Maj 06, 2010, 09:51:46
dzieki dziewczyny, w takim razie bede uderzac na Mazowiecka po weekendzie:)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Maj 10, 2010, 22:44:14
tam akurat najdrożej wg mnie ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: arivle Maj 13, 2010, 16:18:00
Przeczytałam cały wątek w poszukiwaniu natchnienia i nie znalazłam  :zemdlal:
Mam do wykonania jeszcze trzy prace, a pomysłu brak.  :zemdlal:
Szkoda, że zgubiłam mój ukochany rysunek popełniony w ostatnie wakacje, to miałabym o jedną prace mniej, ale rysunek prawdopodobnie wyjechał razem z koleżanką- bez mojej zgody.  :mad:

Dziewczyny, nie obrazicie się, jeśli porzycze czyjść rysunek do stworzenia własnej pracy? Zależy mi tylko na proporcjach, bo prawdopodobnie i tak wyjdzie cos zupełnie innego... Nie umiem rysować ze zdjęć  :wysmiewa:

EDIT: haha, mega wtopa ortograficzna, ale niech bawi ludzi dalej  :wysmiewa:  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Freddie Maj 13, 2010, 17:19:12
Dostałam konika mechanicznego w prezencie :)
(http://i40.tinypic.com/2j0yq1w.jpg)
http://i42.tinypic.com/68rf3t.jpg


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Maj 27, 2010, 20:30:36
moze komus sie ta informacja kiedys przyda, wiec napisze, ze przypadkowo znalazlam bardzo fajny sklep dla artystow przy Płockiej :)

wczorajsze proby rysowania znowu pastelami niestety definitywnie sie nie udaly.. kompletnie wyszlam z wprawy  :smutny:
nie tylko z reszta z pastelami przestalam sobie radzic..:(
(http://i647.photobucket.com/albums/uu194/bohdanowa/rys-arabek.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: marysia550 Maj 27, 2010, 21:33:03
kasska- ale ględzisz

mój rysunek (miałam z 15 lat) był opublikowany w Koniu Polskim kiedyś tam....nawet gdzies ksero mam

arvile- podobno fachowiec zawsze zauważy, że "coś" było rysowane ze zdjęcia :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Maj 27, 2010, 21:37:08


mój rysunek (miałam z 15 lat) był opublikowany w Koniu Polskim kiedyś tam....nawet gdzies ksero mam


moj tez, jak mialam bodajze 12 lat :D pamietam ,ze jak zobaczylam w Empiku w KP strone z moim rysunkiem to prawie zemdlalam ze szczescia  :lol:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Bay Maj 27, 2010, 21:45:11
kasska chciałabym tak "wyjść z wprawy"  :kwiatek:  :kocham:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Maj 27, 2010, 22:22:41
kasska chciałabym tak "wyjść z wprawy"  :kwiatek:  :kocham:
Dokładnie...
Bzdury wypisujesz Babo niedobra :rozga:

Mnie naszła ostatnio refleksja, że powinnam w końcu chwycić chociaż ołówek do ręki (coraz bardziej tęsknię jednak do pasteli), bo mój "najnowszy" rysunek ma już przeszło pół roku :icon_rolleyes:
Z drugiej strony takie przerwy (wymuszone niestety) całkiem dobrze mi robią, sądząc po efektach ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Maj 28, 2010, 14:12:34
dzieki dziewczyny, ale to jak widac nie sa pastele, ktore mnie pokonaly definitywnie  :hihi:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Maj 28, 2010, 14:49:01
kasska, to normalne, że się wychodzi z wprawy, ponieważ zatraca się koordynacja oko - ręka. Oko widzi, mózg wie, co chce zrobić a ręka jakaś taka rozbrykana i nie słucha. Też tak mam jak nie rysuje, z malarstwem miewam jeszcze gorzej ;) Ale pomagają na to wprawki czyli szkicownik, grafit, węgiel, pędzel + farba (1 kolor) i rysunki, które zajmują nie więcej, niż 15 min. Ręka się po kilku dniach rozrysuje.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Maj 28, 2010, 17:59:26
niestety


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: eterowa Maj 29, 2010, 21:11:51
Moje bazgroły, z nudów... ;)
Ten rysowany jednym, zwykłym ołówkiem, ten niby kurz potem poprawiłam ;):
(http://i244.photobucket.com/albums/gg30/tyskakonik/72-1.jpg)
Te już kilkoma ( przepraszam za jakość zdjęć... :( )
(http://i244.photobucket.com/albums/gg30/tyskakonik/pa2-1.jpg)
(http://i244.photobucket.com/albums/gg30/tyskakonik/34f-3.jpg)
(http://i244.photobucket.com/albums/gg30/tyskakonik/9a2d9270472-3.jpg)

Mam jeszcze kilka innych mniej udanych, ale nie mam zdjęć. Obecnie nie mam ani ochoty ani czasu ;) Najnowszy to ten dziadek, z końca lutego tego roku ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Czerwiec 02, 2010, 00:25:18
 Dziś mnie jakoś tak wzięło na rysowanie. Postanowiłam wrzucić zdjęcia i spytać, co Wy o tym sądzicie- co poprawić, czego nie i na czym się skupić. ;)
 Pierwszy to "Koń Apokalipsy", miał być wojny.. nie wiem, czy wyszedł odpowiedni, ale mi się nawet, nawet podoba. ;)
 A reszta to zwyczajne, codzienne szkice. Próbuję dopracować rysowanie kreskówkowych/karykaturalnych koni.
 Nie wiem, co zrobić... moje rysunki są martwe. :( Nie ma w nich życia, "ruchu"... i nie mam pojęcia, jak go nadać... Dziś w sumie pierwszy raz od pół roku usiadłam do rysowania.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Vana Czerwiec 03, 2010, 19:38:17
CzatownicaSa mi najbardziej podoba się ten trzeci  ;) jest nim właśnie ruch i tak ładnie zamyka się w proporcjach... i to "hyc!"  :respect:

Ja też chciałabym się pochwalić tym, co mam, ale nie wiem jak wstawić zdjęcia  :icon_redface: więc podam w linkach i z góry baardzo przepraszam za te napisy na nich, broń Boże reklama, po prostu tak mam je zapisane  :kwiatek:

http://x.garnek.pl/ga5428/b2fb8ab666eb9ba9958866a3/9958866.jpg (http://x.garnek.pl/ga5428/b2fb8ab666eb9ba9958866a3/9958866.jpg)
http://x.garnek.pl/ga5253/4d49c63dda360ba9211058a3/9211058.jpg (http://x.garnek.pl/ga5253/4d49c63dda360ba9211058a3/9211058.jpg)
http://x.garnek.pl/ga538/bc2699d35417e9a9984039a3/9984039.jpg (http://x.garnek.pl/ga538/bc2699d35417e9a9984039a3/9984039.jpg)
http://x.garnek.pl/ga3328/ac4a3e8f0efc17a9984055a3/9984055.jpg (http://x.garnek.pl/ga3328/ac4a3e8f0efc17a9984055a3/9984055.jpg)
http://x.garnek.pl/ga6777/9e0add97648c25a9984079a3/9984079.jpg (http://x.garnek.pl/ga6777/9e0add97648c25a9984079a3/9984079.jpg)
http://x.garnek.pl/ga8749/4023d67782aaeaa9984105a3/9984105.jpg (http://x.garnek.pl/ga8749/4023d67782aaeaa9984105a3/9984105.jpg)

Przepraszam za ilość, ale wszystkie bardzo lubię...
Jak wam się podobają?  :tanczacalinka:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pacia Czerwiec 03, 2010, 19:54:32
Vana  -  śliczne w poruwnaniu do moich twoje są duuuuuużo lepsze  :icon_redface:  :respect:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Vana Czerwiec 03, 2010, 19:59:16
Pacia dziękuję  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: remendada Czerwiec 03, 2010, 20:32:29
Vana, 2 ostatnie sa super.Bardzo mi sie podobaja.
Kurcze,tez bym chciala umiec sobie cos ladnego namalowac  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Czerwiec 03, 2010, 23:03:29
Vana, imo najlepszy pierwszy i ostatni :)

ale ja ogólnie nie gustuję w portretowaniu koni z jeźdźcem...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Czerwiec 04, 2010, 09:45:09
Vana dziękuję. :) Chyba zrezygnuję z normalnego portretowania koni i skupię się na tych rysunkowych... :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Vana Czerwiec 23, 2010, 17:45:18
Najnowsiejszy!  :hihi:

(http://x.garnek.pl/ga3377/c1a26be1ebc6aa10236773a3/10236773)

Przepraszam, musiałam się pochwalić  :icon_redface:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: aga020596 Czerwiec 23, 2010, 18:58:38
Ludzie! Chyle przed Wami czola!  :zemdlal:
Moze kieeedys  siade i cos sprobuje  ale sadze ze skonczy sie to nerwami, polamanymi olowkami i stosem zmietych kartek...
(Bardzo przezywam niepowodzenia)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Czerwiec 23, 2010, 19:01:24
Vana- masz ciekawe prace, duży potencjał i interesującą kreskę. prace mają charakter. podobają mi się


pozdrawiam ;)

Ja kończę portret dziecka na zamówienie, więc jutro wstawię wieczorkiem :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Vana Czerwiec 23, 2010, 19:11:34
aga020596 to tak samo jak w siodle "dupogodziny" tak tutaj wieki prób i błędów, rysowania, mazania, ja mam stos kilkuset rysunków sprzed ostatnich 2 lat ;) powodzenia i cierpliwości  :)

janek15 ślicznie dziękuję  :kwiatek: to naprawdę baaardzo miłe, motywujące słowa  ;) no i czekam na ten portret  :kocham:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Czerwiec 23, 2010, 19:19:48
Vana
Bardzo mi się podoba, bardzo fajne wykonanie :) to sucha pastela??
Pracuj, pracuj, bo chętnie zobaczę więcej prac Twojego autorstwa ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Vana Czerwiec 23, 2010, 19:25:23
Tak, sucha pastela  :)
Nigdy jej nie lubiłam, właściwie na swoim koncie mam może 10 rysunków tą techniką, ale myślę że się rozkręcam  ;)

Skoro tak się podobają to jeszcze 2  :oczy2:

(http://x.garnek.pl/ga7637/1a3af7ae2be97a10238080a3/10238080)

(http://x.garnek.pl/ga1769/56f50b94a6868a10238095a3/10238095)
Ten jest dzisiejszy.


Przy czym oba są "ćwiczeniami" i robiłam je po 15 minut z zegarkiem na ręku  :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Bay Czerwiec 23, 2010, 22:09:11
Vana  :ukłon: :ukłon: :ukłon: Nie wiem jak można mieć taki talent, żeby tak idealnie narysować konia, zachowując proporcje, wszystkie rysy... Ślicznie to za mało żeby określić to, jak rysujesz  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Vana Czerwiec 24, 2010, 08:15:44
Dziękuję, dziękuję  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: aga020596 Czerwiec 24, 2010, 09:27:38
Vana jakos do ''dupogodzin'' mam cierpliwosc a rysowanie mnie ...yyy jak nie wychodzi- stresuje.
Raz narysowalam araba.Moja kolezanka stwierdzila ze wogole piekny i cud miod a ja mowie -popatrz, glowa za mala, oczy za krzywo....



a Ty Vana po prostu stwarzasz cuda :respect:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Czerwiec 24, 2010, 19:11:27
Vana- te pastele ostatnie niezłe, jest to co być powinno- charakter i wyraz.


*dzisiaj skończone, na zamówienie.
*ołówki różne, automatyczne, miękkie.
*format A3.
*Canson 90 g/m2

(http://img716.imageshack.us/img716/9752/portretnazamwieniedlaju.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Vana Czerwiec 24, 2010, 20:10:14
Łooooł, świetne! Ja to zawsze podziwiam wszystkich którzy rysują ogólnie ludzi  :respect:
Mi to w życiu nie wyjdzie  :zemdlal:

A co do moich pasteli, ciągle brakuje mi w nich realizmu... ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Czerwiec 26, 2010, 00:41:05
Można powiedzieć, że to w sumie mój pierwszy ludzki portret, za który wzięłam się poważnie. Interpretacja młodego faraona Tutenchamona w moim wydaniu. No i jak zwykle zdjęcie spłaszczyło rysunek :marze:
Ołówki HB, B3, B4 i H

Wierzcie mi, na żywo wygląda o wiele lepiej....

Jakieś sugestie, poprawki?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Vana Czerwiec 26, 2010, 11:25:39
Cienie są strasznie fajne, szczególnie na nosie  :hihi: ale ja bym jednak dała je mocniej, żeby był większy kontrast ;)
I ucho wydaje mi się troszkę za wysoko, ale być może on tak miał.
Ogólnie super  :hurra:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Czerwiec 26, 2010, 20:12:54
anatomia anatomią, mówiąc prawdę- wg mnie jest to słaby rysunek (inni oczywiście mogą sądzić inaczej :) ) cieni praktycznie żadnych, a nawet jeśli jakieś widać, to bardzo słabo. trudno mówić o jakimkolwiek zróżnicowaniu waloru, bo są tylko same kontury. popracuj nad cieniowaniem. widząc zdjęcie cieniuj tak jak widzisz. stopniuj odcień koloru- jeśli na pracy jakiś element będzie w odcieniu ciemno-szarym albo czarnym to tak to przedstaw. oczywiście można bawić się w kontrast, co uwielbiam, ale nie można też przesadzić, bo też niedobrze. z czasem to przyjdzie, wyrobi się oko, a anatomia już nie będzie taką trudnością. stale ćwicząc, będą efekty- to jest pewne.  :)

pozdrawiam, wymądrzać już się nie będę.  zacząłem rysunek konia ze zdjęcia Ewaih z digarta www.ewaih.digart.pl- obejrzcie sobie jej galerię, piękne zdjęcia.  :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Vana Czerwiec 27, 2010, 18:48:50
Wczorajsze  :icon_redface:

(http://x.garnek.pl/ga8632/4eb1701fbe1b4a10285565a3/10285565)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: flygirl Czerwiec 27, 2010, 18:51:34
Vana ja nawet ładnie kwiatka nie umiem namalować a Twoje to mistrzostwo.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Vana Czerwiec 27, 2010, 18:54:58
Dziękuję  :kwiatek:
Chociaż trochę mi się nie widzi, jakiś taki kreskówkowy wyszedł ;)
Teraz się męczę z koniskiem na formacie A2, ledwo mi się to to na biurku mieści  :hihi:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: W&W Lipiec 01, 2010, 08:35:08
przepraszam że tu ( najwyżej dostane ostrzeżenie;) )
szukam kogoś kto zrobi mi komputerową grafikę ( oczywiście odpłatnie)
chodzi o jedno kolorową grafikę psa sheltie
jedna to cały pies i druga sama głowa.
coś w tym stylu
http://www.interstate-sheltie.org/images/issc.gif
 


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Lipiec 05, 2010, 20:31:43
Wybaczcie jakość, postaram się zrobić lepsze zdjęcie. Po stu latach bez rysowania, coś mnie naszło na szybki szkic:
(http://i22.photobucket.com/albums/b326/StrzygoNimfa/DSC_2698.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 14, 2010, 15:28:00
to mój najnowszy rysunek. na podstawie zdjęcia  www.ewaih.digart.pl

ołówki automatyczne 2B i HB + gumka chlebowa

(http://a.imageshack.us/img94/7185/obraz1920915491.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Janna Lipiec 15, 2010, 13:37:42
Janek15 pieknie! Jeszcze jedna Twoja praca rzuca mnie na kolana - nie wiem, czy tu ją wstawiałeś, bo nie śledzę wątku na bieżąco - Arabian Portrait z digarta. Ten w pastelach. W ogóle się na rysunku nie znam, ale dla mnie cud, miód i orzeszki :respect: Zazdroszczę talentu.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 15, 2010, 17:38:50
dzięki :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: busch Lipiec 17, 2010, 12:45:02
janek15 - kocham Twoją kreskę  :kocham:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Zu Lipiec 17, 2010, 19:55:49
mogę prosić o opinie?  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Jessy Lipiec 17, 2010, 22:33:16
Janek, jesteś mistrzem. Z rysunku na rysunek coraz lepiej, ale żeś się wyrobił! Zazdroszczę :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 19, 2010, 10:56:18
dzięki wszystkim :)

narysowane wczoraj.
szybko mi poszło, 2h max.
Fabriano 90g/m2 32,5x45cm
Pastel

(http://img835.imageshack.us/img835/1559/obraz001p.jpg)

ze zdjęcia z galerii tej pani www.ewaih.digart.pl


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Vana Lipiec 19, 2010, 11:40:58
Janek bardzo, bardzo fajne, ale jednak wolę Cię w ołówku, nie wiem czemu  :)

Coś mojego  ;)
(http://wd3.photoblog.pl/lvp2/201007/ED/70747562.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: planeta10 Lipiec 19, 2010, 11:56:15
Janek-świetne

Ostatnio rysowałam znajomym portret ślubny na śląskich klaczach
Papier Canson ,format A3,ołówki B,5B,6B


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Lipiec 19, 2010, 19:35:19
porwala sie z motyka na slonce... :/ ten dzieciak to pierwszy w moim zyciu czlowiek, ktorego naprawde staralam sie narysowac..
(http://i34.photobucket.com/albums/d141/mamutowa/kiss-1.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Lipiec 19, 2010, 19:45:55
kasska, prześliczne! chociaż dzieciaczek wygląda na  dziecko z buszu :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Lipiec 19, 2010, 19:54:27
dokladnie, ten fryz wyszedl taki mocno kontrowersyjny  :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Lipiec 20, 2010, 19:49:53
w czasie urlopu dzieci się nudzą.
(zdjecie fatalne,bo to komorka robione..)
(http://i647.photobucket.com/albums/uu194/bohdanowa/Photo0315.jpg)



Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Kayra Lipiec 20, 2010, 19:53:19
kasska, wow obłędnie!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Lipiec 20, 2010, 21:12:33
Strzyga i Kayra,
dziekuje:)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Lipiec 20, 2010, 21:13:19
Narysujesz mi coś kiedyś... jak znajdę coś, co będziesz mogła narysować :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Lipiec 20, 2010, 21:24:48
jeśli bede potrafila, to pewnie:)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Lotnaa Lipiec 20, 2010, 22:40:08
Wow! Ależ Wy macie talent  :kocham:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: aga020596 Lipiec 21, 2010, 10:26:10
kasska !!!  OBŁĘD!
planeta10  rysunek ( o ile sie nie myle ) z avka - pełen :respect:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: planeta10 Lipiec 21, 2010, 10:48:17
aga020596-dzięki :kwiatek:
Akryl na płótnie(50x70cm) przedstawiający wałaszka śląskiego Parys(Pasja/Arabian - Walim).Ta klaczka bez gwiazdki z wcześniejszego mojego postu (z portretu ślubnego w ołówku) to jego babcia Prima śl.
(http://img808.imageshack.us/img808/8617/akrylkasztan.jpg) (http://img808.imageshack.us/i/akrylkasztan.jpg/)



Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Lipiec 25, 2010, 19:41:09
Strzyga, jak na przerwę całkiem nieźle!
serio. brakuje mi jakiegoś zróżnicowania, kreska wszędzie taka sama, ale wiem, co znaczą przerwy, a rysunek nie wygląda jakby powstawał w pocie czoła


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 25, 2010, 19:57:11
kolejna praca. tym razem nie koń, a martwa natura.

rysunek z natury, kompozycja ułożona przeze mnie :)

ołówki + pastele czarna i biała + gumka chlebowa

papier Fabriano 90 g/m2 32,5x45cm, kremowy

(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol4/5/88/download/5528001.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Lipiec 25, 2010, 20:20:26
janek15, nie wiadomo co jest ważne. Brak zróżnicowania waloru, brak zróżnicowania kreski, niepotrzebnie obrysowujesz światła. Martwa natura to całość. Liczy się to, co jest na pierwszym planie jaki i to, co na dalszych. Skoro ją ustawiłeś, to dlaczego nie zaaranżowałeś odpowiedniego tła? Nie widać za bardzo z której strony pada światło. Nie widać też, że każda z powierzchni przedstawionych przez Ciebie, inaczej to światło odbija - jedne blikem, inne aksamitnie, jeszcze inne miękko z refleksem.

Tak z ciekawości... Dlaczego podajesz gramaturę i wymiary? Mnie np. bardziej interesuje, czy traktujesz tę pracę jako szkic, czy jako jako studium.

Spójrz choćby na to http://www.digart.pl/praca/1617789
Teoretycznie nieciekawe elementy na martwej a wciąga, zatrzymuje na dłużej niż Twoja...

Sama martwa natura jest szalenie trudna do ułożenia. Wymaga dobrego oka, zmysłu do kompozycji i dużo odwagi, aby zrezygnować z owoców a dołożyć młotek. Komponuj ze wszystkiego co masz pod ręką, od razu budując rysunek w głowie. Dobrą martwą naturę możesz postawić na kilka miesięcy i ciągle rysować ją od nowa.
Baw się tym. W przypadku rysunku zwracaj uwagę na walor obiektów. Pamiętaj też, że nikt Cię nie rozlicza z tego, czy jabłko było jasnożółte, czy ciemnoczerwone. Możesz kłamać. I rób to :)

W ramach inspiracji:

http://www.otostrona.pl/atelier/index.php?p=1_11_Martwa-natura-kompozycje


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 26, 2010, 07:09:53
dzięki wielkie abre- takie rady cenię najbardziej. ten rysunek to raczej studium, ćwiczenie.

porysuję trochę z tych zdjęć. z tym rysunkiem to miałem tak, że chciałem jednocześnie zaakcentować butelkę i jabłka, ale teraz wiem, że trzeba największą uwagę zwrócić tylko na jeden przedmiot. :)

będę tu wstawiać więcej martwych, więc jak coś, to nie zapominaj tutaj wpadać, czekam na wszelkie rady :)

jak patrzę na te zdjęcia, to cholera, ciężko tu zwrócić na coś uwagę, tyle tych rzeczy, ale to już sprawdzian dla mnie :)

pozdrawiam


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Lipiec 26, 2010, 12:11:26
janek15, nie przerysowuj zdjęć, tylko ustaw sobie taką rozbudowaną martwą. Wykorzystaj różne rzeczy z domu. To może być położone krzesło, na którym udrapujesz ręczniki i prześcieradło, stare koło od roweru, wiklinowy kosz, klocki lego, wszystko co Ci wpadnie pod rękę. Za grosze można w sklepach z tkaninami kupić resztki. To często kawałki wielkości 1 czy 1,5 m2, których sklep nie da rady inaczej sprzedać. Myśl o kompozycji, o mocnym akcencie, tle, przestrzeni, wzorach graficznych i barwie.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 26, 2010, 14:21:09
na razie narysuję jedną martwą ze zdjęcia, dla spróbowania, potem już do czerwca cały czas z natury, bo innego wyjścia nie mam :)

mam parę takich rzeczy, kapelusz, wazon z kwiatami, stare koła, coś się wykombinuje  :)

jeszcze raz dzięki :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Lipiec 26, 2010, 14:43:31
janek15, spoko :) Pamiętaj też o oświetleniu. Dobrze robi kilka źródeł (2-3) punktowego światła.
Nie macie tam w okolicy jakiegoś liceum plastycznego? Takie szkoły organizują tzw. konsultacje dla osób ubiegających się o miejsce w szkole. Polegają one na kilkugodzinnych warsztatach. Ale myślę, że można tam też przyjść ot tak, pokazać co się ma, porozmawiać. Również na ASP są organizowane kursy przygotowawcze, tzw. letnie szkoły.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 26, 2010, 21:32:12
liceum plastyczne jest 40 km od mojego miasta, w Białej Podlaskiej. ale w tym samym mieście, jest taki jeden malarz, który przygotowywał takiego jednego gościa do dostania się na grafikę w Lublinie. może do niego pójdę, bo mój wujek kojarzy tego artystę :)

rysując martwą naturę, szczegóły wyciągam (jak i wszystkie cienie) o wiele wolniej niż na podstawie zdjęcia, dlatego rysuje mi się trochę trudniej :) potrzebuję więcej czasu, ale dobija mnie to, że na egzaminie wst. mam 4h na martwą na formacie 100x70. a najbardziej dobija mnie to, że rysuję bardzo wolno :D masz jakieś rady na temat wymierzania proporcji? znam taką jedną i parę osób mi ją polecało - za pomocą ołówka. wyciągam rękę na całej długości i sobie odmierzam ołówkie odpowiednio rzeczy. znasz takie coś? :) ja próbowałem, to te rzeczy wychodzą bardzo małe  :( nie wiem co na to poradzić. jak bedę rysował na oko to mnie skarcą tam :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Lipiec 26, 2010, 22:23:12
janek15, to bardzo dobra metoda. Tzw. moduł http://www.zgapa.pl/zgapedia/Modu%C5%82_%28sztuka%29.html pozwala przenieść obiekt na papier w dowolnej skali. Weźmy jako przykład anatomię ludzkiego ciała.
Człowiek witruwiański Leonardo da Vinci:

(http://www.anatomia.kaviorek.com/schematy/czlowiek_witruwianski.jpg)

Gdy się przyjrzysz to zobaczysz, że odległość od biodra do kolana ma się tak samo jak kolana do ziemi oraz od pachy do nadgarstka. Zobaczysz też, że dłoń jest długości twarzy.
To są wszystko udoskonalone proporcje ale mniej więcej odpowiadają rzeczywistości.

Dlatego rysunek najlepiej zacząć od szkicu przedstawiającego proporcje i kierunki. To pozwala na szybkie zakomponowanie sceny, zaakcentowanie jej dynamiki. Tu masz przykład http://img368.imageshack.us/f/06yh4.jpg/ Takie szkice, można później wykorzystać do dalszej pracy.

Spróbuj podejść do zadania tak. Ustaw martwą, modela, cokolwiek. Weź kilka kartek w różnych formatach albo jedną z kilkoma narysowanymi prostokątami o różnych wielkościach i proporcjach. I rysuj tak, żeby się w nich zmieścić. Rób szkice składające się z kilku pociągnięć pędzla czy węgla (weź takie narzędzie, żebyś mógł uzyskać nim cienką i grubą linię, plamę, nie skupiał się na cieniowaniu). Przenoś malutkie szkice na duży format czyli zakomponuj sobie szkic po czym narysuj na dużym formacie taką samą kompozycję.

4 godziny to bardzo dużo czasu. Pamiętaj, że duży format wymaga dużego narzędzia. Dłubanie ołówkiem, zwłaszcza gdy czas goni, mija się z celem. Choć muszę przyznać, że moim ulubionym narzędziem jest ołówek automatyczny 0,5 ;) ale ja mocno mieszam techniki i ten ołówek łączę z pastelą tuszem, farbą, węglem itp.



Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 29, 2010, 10:58:46
stare prace, hehe.

2008 rok. ołówki, długopis i malutki format A4  :)

(http://img530.imageshack.us/img530/5167/skanuj00011.jpg)
(http://img697.imageshack.us/img697/4902/skanuj00015e.jpg)
(http://img96.imageshack.us/img96/28/skanuj00018.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Vana Sierpień 01, 2010, 22:03:48
Moja dzisiejsza radosna twórczość  :cool:  :wysmiewa:

(http://x.garnek.pl/ga8389/b600653a1bce2a10703079a3/10703079)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Sierpień 02, 2010, 09:00:12
a to moja najnowsza martwa natura. niestety ze zdjęcia, ale chciałem spróbować. ale to na razie ostatni rysunek ze zdjęcia w tym roku (a jak już się pojawią, to bardzo sporadycznie). ze zdjęcia ze strony, którą poleciła mi abre.
zdjęcie jest słabej jakości, kreska w rzeczywistości jest bardziej widoczna i wszystko jest ostrzejsze.
format: A2, trochę większe
czas: tydzień, bez pośpiechu

(http://img28.imageshack.us/img28/7725/obraz1920915499.jpg)

pozdrawiam i czekam na opinię.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Sierpień 02, 2010, 12:44:59
janek,
mnie sie rzuca w oczy przede wszystkim to, ze te przedmioty sa najzwyczajniej w swiecie krzywe
i mean ten wazon po prawej i to male cos -jakis pojemnik-po lewej


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Sierpień 02, 2010, 13:13:45
kasska- teraz też to widzę. na kompie wszystko widać, w rzeczywistości jakoś tego nie zauważyłem :(

pomóżcie mi, mam problemy ze światłem, nie rysuję tak jak trzeba.



edit: praca w przygotowaniu. martwa na płótnie 40x30cm, akryl

zastanawiam się jakie dodać tło, bo materiał będzie biały z różnymi odcieniami kolorów.

(http://img153.imageshack.us/img153/5058/obraz1920915501.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Sierpień 11, 2010, 17:50:55
a to już ukończony obraz. martwa natura 40x30 cm na, akryle na płótnie.

z natury + wyobraźnia.

nie siliłem się na realizm (materiał między innymi), ale bardziej bawiłem się kolorami i światłem :)

pozdrawiam


(http://img832.imageshack.us/img832/8986/obraz021o.jpg)


w realu kolory są żywsze.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alexa:P Sierpień 12, 2010, 08:40:57
A ja mam pytanie. Jakich farb użyć jeżeli chce namalować obraz na ścianie? Wiadomo ,żeby nie odpadały , nie łuszczyły się itp itd.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Sierpień 12, 2010, 08:45:07
http://www.digart.pl/zoom/5477709/8_lipca_2010.html -  to jest właśnie obraz na ścianie, myślę, że powinna Ci pomóc :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Sierpień 12, 2010, 09:09:28
Ja bym malowała akrylem na akrylowym podłożu.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Sierpień 12, 2010, 09:31:40
abre- doradź mi coś na temat malarstwa :) Twoje rady bardzo sobie cenię, są bardzo konstruktywne i nie wiem co już myśleć o mojej nowej martwej


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Sierpień 12, 2010, 12:51:04
Przede wszystkim kompozycja. Unikaj centralnej. Myśl o tym, czy ma być statyczna (pion, poziom), czy dynamiczna (skosy). Poczytaj o złotym podziale oraz mocnych punktach.

Maluj i rysuj na dużych formatach na stojąco! Często odchodź od pracy na kilka kroków, żeby mieć świeży widok na nią. Patrz na pracę pod różnymi kątami (z góry, z boku).

Maluj i rysuj z natury. Rób codziennie po kilkanaście szkiców ćwicząc oko i rękę. Po pewnym czasie nie będziesz miał problemów z przeniesieniem kształtów na papier czy płótno.

Myśl o tym co rysujesz jak o bryle. Światło ją podkreśla, bardzo rzadko zdarza się, że światło deformuje. Oświetlaj martwą, postać, wybieraj taki plener, żeby światło stawało się Twoim sprzymierzeńcem i pomagało Ci konstruować. Nie musisz odtwarzać hiperrealistycznie świateł i cieni. Kłam jeśli pomoże Ci to podkreślić kształt.

Zwracaj uwagę na przestrzeń i perspektywę. Pamiętaj że jasne, ciepłe, nasycone barwy "wychodzą" do przodu podczas gdy ciemne, chłodne czy rozbielone chowają się.

Używaj narzędzi o różnych szerokościach i dopasowuj wielkość do formatu.

Twoja martwa zdaje się być zawieszona w powietrzu i przytłoczona intensywnym tłem. Trudno dostrzec stół na którym stoi i przez to ma się wrażenie ogólnej niestabilności kompozycji. Dzbanek jest zdeformowany, bliki światła go wypaczyły. Wszystko jest malowane tak samo ciężko. Nie wiadomo z jakiej materii zbudowane są poszczególne przedmioty, ma się wrażenie, że wszystkie są zrobione z pluszu.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Sierpień 12, 2010, 19:16:44
mogłabyś mi pokazać "wzorowe" martwe?  :) w ołówku :) chciałbym takie zobaczyć, bardziej sobie uzmysłowić to co piszesz. wiadomo, że jak spojrzę na prawidłową martwą to będzie bardziej do mnie trafiało to czego mnie uczysz :) dzięki z góry i za opinię.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Vana Sierpień 12, 2010, 20:19:05
Przepraszam, że się wtrącę, ale mogę prosić słówko na temat tego?  :kwiatek:
Właściwie dopiero zaczynam z pastelami, wiem tylko że oko mogłoby być "żywsze" ;)

(http://x.garnek.pl/ga8692/fa0c15809aaaaa10827316a3/10827316.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Sierpień 12, 2010, 20:24:26
Może być problem bo od chyba 10 lat nie widziałam żeby ktoś ołówkiem martwą rysował ;) Ja naprawdę jestem za tym, żebyś wyrzucił na razie swoje ołówki do kosza i się odblokował. Na formatach rzędu 100x70 cm albo i większych. Masz talent ale możesz utknąć w dłubaninie. Szkoda by było.

Spróbuję znaleźć coś ciekawego, niekoniecznie martwe, żeby Ci pokazać co mam na myśli.

http://www.asp.poznan.pl/pracownie/malarstwo/rysunek12_works.html
Spójrz na te prace, na zabawę formą, linią i plamą. To prace z modelem ale model jest jedynie pretekstem do zabawy graficznej. Pomyśl o tym w ten sposób: masz 40 lat i rysujesz... ciągle to samo jabłko... zawsze będziesz je rysował tak samo? Czy będziesz szukać nowych środków wyrazu?
Tu jest fajny przykład: http://www.malarstwo.asp.krakow.pl/wyswietl_fot.php?nr=885&foto2=galeria/30/IMG_3726.jpg
Ciekawie zagospodarowana przestrzeń, postać osadzona w konstrukcji, kompozycja bardzo dynamiczna i lekka zarazem.

Czy Ty interesujesz się historią sztuki? Znasz ją w ogóle?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Sierpień 12, 2010, 22:10:14
Vana
Wygląda ciekawie (zabawa pastelami), ale anatomia tego konia kuleje. Nóżki są zdecydowanie zbyt cieniutkie w porównaniu do muskularnej kłody, przednie nogi jakoś zbyt bardzo pod kłodą.
Wiem, że model mógł nie być ideałem, ale całość wygląda jakby zlepiona z kilku różnych koni.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Sierpień 13, 2010, 08:06:34
"Ja naprawdę jestem za tym, żebyś wyrzucił na razie swoje ołówki do kosza i się odblokował. Na formatach rzędu 100x70 cm albo i większych. Masz talent ale możesz utknąć w dłubaninie. Szkoda by było."- nie rozumiem, mam z tego zrezygnować? a czemu? ja muszę się tego nauczyć i dla siebie, i dlatego też, że muszę się przygotować na własną rękę w sumie (nie wiem czy mi nauczyciel pomoże) do egzaminu wstępnego do Lublina na malarstwo. zależy mi na tym.  :)

co do tych rysunków z tą martwą, czysto trzymałem się natury, przynajmniej się starałem, a tutaj w tych pracach co mi pokazałaś, widzę ciekawe rozwiązania kompozycyjne, kontrastowe.  :)

tak, trochę interesuję się historią sztuki, zdaję na maturze :)



Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Vana Sierpień 13, 2010, 08:49:49
Pauli, dziękuję  :kwiatek:
Następnym razem postaram się skupić nad tym, żeby to wszystko lepiej grało  :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Sierpień 13, 2010, 08:50:16
Nie zrezygnować ale spróbować czegoś innego niż ołówek. Ołówkiem rysujesz dobrze ale to za mało. Korzystaj z innych technik. Rysuj pędzlem, węglem, patykiem, piórkiem, kredką.

Kiedy ja zdawałam na ASP mieliśmy 8 godzin na rysunek i 8 godzin na malarstwo. W tym czasie trzeba było uporać się z formatem 100x70. Wiele osób robiło po kilka prac! Do tego trzeba było dołączyć teczkę a w niej minimum 10 prac pokazujących nasz dorobek, w różnych technikach!

Nie zamykaj się na inne narzędzia ale jak najwięcej próbuj bo się zablokujesz i praca będzie dla Ciebie prawdziwą walką z czasem. Zresztą, jeśli się dostaniesz, to pierwsze co usłyszysz na rysunku to: proszę wyrzucić ołówki. I nic dziwnego - tam się pracuje nieraz na formatach 2x3 metry! A na pozę modela są 3 godziny i trzeba się w tym zmieścić. Martwe natury, jeśli są ustawiane, to w tle, jako dopełnienie postaci.

Kiedy masz ten egzamin? Za rok?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Sierpień 13, 2010, 09:08:32
tak za rok, nie wiem czy się wyrobię. nie będzie teczek, tylko ezgamin wstępny :) 4h martwa farbami i 4h portret rysunek. 


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Sierpień 13, 2010, 09:50:47
A masz możliwość wyjazdu na plener ze studentami albo liceum? Dowiedz się w tym Lublinie czy osoba z zewnątrz może pojechać. Takie szkoły często mają swoje ośrodki plenerowe. To naprawdę super okazja żeby podpatrzeć innych i potraktować rysunek i malarstwo jako dobrą zabawę.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Sierpień 13, 2010, 10:27:28
abre- nie wiem czy Cię dobrze zrozumiałem, ale pewnie myślisz, że chodzę do liceum plastycznego? nie, nie chodzę. uczę się i rysuję na własną rękę w sumie. nikt u mnie w Liceum nie zdaje historii sztuki/maluje/rysuje na poważnie (oprócz jednej osoby), to coś wybujałego w moim mieście.

nie mam takich możliwości niestety. ale jest kurs przygotowawczy, tylko jeszcze nie wiem czy z niego skorzystam.

lublin jest od mojego 'miasta' 120- 150 km ode mnie.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Sierpień 13, 2010, 12:08:55
janek15, wiem, że nie chodzisz do plastyka. Ale wiem też, że plastyki czy ASP organizują plenery wyjazdowe. Zachęcam Cię, żebyś spróbował się na taki załapać. Kontakt z osobami siedzącymi w temacie więcej Ci da niż kilka internetowych porad. Poza tym zupełnie inaczej pracuje się, gdy jest się w grupie. W czasie tygodnia lub dwóch można zrobić naprawdę duże postępy, podpatrzeć innych, podyskutować, poradzić się. Pracuje się na takim plenerze po kilkanaście godzin dziennie w fajnej atmosferze, wyrabia się rękę i oko.

Cały czas Ci to sugeruję, bo mam wrażenie, że jesteś ambitny ale jednocześnie niechętny do przyjmowania nowości, nieufny.

Z kursu przygotowawczego zawsze warto skorzystać. Daje to kontakt z profesorami, często będącymi w komisji. Dobrze jest się oswoić przed egzaminem z nowym miejscem, poznać kadrę i wymagania itp.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Sierpień 13, 2010, 13:16:08
masz rację :) zobaczymy jak to się potoczy.

to moja nowa martwa. ołówek. 86x61cm

niedokończona, w zasadzie nie będę już jej kończył, zabieram się za inną technikę i poćwiczę postaci.


(http://img441.imageshack.us/img441/3497/obraz1920915503.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: busch Sierpień 13, 2010, 14:09:54
janek - nie kończ jej, taka jest świetna  :) Przez to, że jest niedokończona, ma lekkość, której brakowało dwóm poprzednim wklejonym przez Ciebie martwym maturom.
Pewnie to kwestia wprawy, ale dużo bardziej mi się podobasz w ołówkach i surrealistycznym długopisie (za niego  :respect: ), niż w akrylu - jakoś ten akryl nie ma 'życia' w sobie.
Ale trzymam kciuki, bo masz talent  :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Ramires Sierpień 13, 2010, 14:26:30
janek ta kobieta z czachą z poprzedniej strony jest super! Taki Burtonowski obrazek :kocham:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Sierpień 13, 2010, 14:56:16
Mnie też ta martwa podoba się najbardziej. Coraz lepiej Ci idzie z bryłami.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Sierpień 13, 2010, 15:42:04
dzięki, nie wiedziałem, że tak się spodoba. teraz wiem, że moim pracom, obojętnie w jakiej technice, trzeba swobody i lekkości, pomysłu. :)

to mój nowy szkic, 15 minut. A3.

(http://img710.imageshack.us/img710/7607/obraz1920915506.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Sierpień 13, 2010, 15:57:00
Brakuje wykończenia prawej łopatki i ramienia przez zaznaczenie pachy. Lewy bark jest nie skonstruowany, jakbyś nie mógł się zdecydować, gdzie on się tak naprawdę kończy.

Ale powiem Ci jedno :) Robi się coraz ciekawiej :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Sierpień 21, 2010, 13:12:23
autoportret. z lustra.

86x61 cm, ołówek.

(http://img844.imageshack.us/img844/416/obraz023z.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Sierpień 25, 2010, 21:31:10
czy choc jedna osoba bedzie w stanie rozpoznac kogo usilowalam narysowac?  :icon_rolleyes:
tak jak pisalam poprzednio nigdzy wczesniej nie probowalam rysowac ludzi, teraz na szybko w kilkanascie minut cus takiego nabazgralam
(http://i34.photobucket.com/albums/d141/mamutowa/Photo0390.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Hypnotize Sierpień 26, 2010, 07:51:45
Kasska
Gogrga michela? Cyz jak to sie tam pisze

Janek15
Mnie uczono na kursach do szkoły plastycznej ze martwa natura to ma byc niechlujna kreska jesli chodzi o ołówek, ma byc dopracowana, ale ma byc ciekawa. Twoja kreska jest fantastyczna w temacie koni i ludzi. Ale martw natura wedlug mnie jest zbyt sterylna. Widac owszem Twoj talent, ale nie ma w niej duszy i własnego zdania w sposbie pokazania tego co widzialeś :)  ja osobiscie najbardziej lubie malowa martwa na sztalugach, temperami... :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Sierpień 26, 2010, 10:00:58
nie nie, to nie Dzordz  :hihi: jak teraz patrze na niego po nocy to jednak jest jeszcze mniej podobny niz wczoraj by mi sie wydawalo  :hihi:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: yga Sierpień 26, 2010, 10:11:35
Nie wiem Kaśka kogo ten rysunek przedstawia, ale powiem Ci, że Twoje dziecko z buszu całujące chrapy konia- mam na tapecie  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Sierpień 26, 2010, 10:13:59
na pewno wiesz ,tylko nie chcesz powiedziec:/ :P


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: yga Sierpień 26, 2010, 10:27:19
NO NIE GADAJ! To TEN? Ten którego mam na mysli?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Sierpień 26, 2010, 10:30:59
Hypnotize- masz rację, w martwej jestem początkujący, dlatego tak mi to wychodzi :)

do listopada mam zrobić 12 prac do kalendarza, poradźcie mi coś  :( jeśli chodzi o zimę to mniejwięcej wiem co narysować, ale co z kwietniem, majem, pażdziernikiem?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Sierpień 26, 2010, 10:46:24
kasska, mi też na dżordża wygląda.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Sierpień 26, 2010, 10:47:48
Na pierwszy rzut oka też pomyślałam o nim, ale im dłużej się przyuglądam, tym mniej mi ta koncepcja pasuje.
Kasska nie bądź taka, poooowieedz!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Sierpień 26, 2010, 10:49:29
szit, toz to Jude Law. Jak zywy  :lol:
http://images2.fanpop.com/images/photos/6400000/jude-law-jude-law-6448982-1280-1024.jpg


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: yga Sierpień 26, 2010, 10:55:18
to wina tego ze Jude Law jest podobny do Dżordża...  :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Sierpień 26, 2010, 11:03:03
Ale mi to nie przeszkadza, bo lubię Dżordża :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: yga Sierpień 26, 2010, 11:08:35
a ja Jude'a. i wszyscy są szczęśliwi  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Sierpień 26, 2010, 11:31:30
 Moje pierwsze próby rysowania kredkami(i w ogóle rysowania) po ponad pół roku nie dotykania się do niczego:
 Piesek:
 (http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs432.snc4/47487_155188777825065_100000018312137_499443_3225295_n.jpg)
 "Końska syrena" na prośbę koleżanki xD(kartka niestety ucierpiała w skutek sprzątania pokoju):
(http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs432.snc4/47487_155188781158398_100000018312137_499444_4357152_n.jpg)
 Proszę ładnie o ocenę  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: konisiee Sierpień 26, 2010, 11:58:49

Aleee faaajne *,* masz 6+ ciesz się  :hihi:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Sierpień 26, 2010, 12:00:03
 No nie moja wina, że Bozia talentu poskąpiła :P Dążę do ilustrowania książek dla dzieci xD


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Sierpień 31, 2010, 08:04:25
Ilustracja.

Wrzesień. ołówek, 52,5x37,5cm

(http://img690.imageshack.us/img690/2057/septemberbyjanek15d2xlj.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: arivle Sierpień 31, 2010, 11:59:22
Janek, przepraszam cię... Ale w ogóle mi się nie podoba. Tak jak wszystkie twoje prace rzucały mnie na kolana, ta już nie. Nie wiem jaka była koncepcja, ale to wszystko wydaje się być płaskie, nienaturalne...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: fasolkabolka Sierpień 31, 2010, 12:07:49
Janek nie słuchaj ta Pani powyzej bredzi  :am:  praca jest fantastyczna ma swoj klimat mi chyba najbardziej przypadła do gustu


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: majek Sierpień 31, 2010, 12:22:48
Janek, o ile fajnie wygląda ta automatyczna kreska przy liściach, to widać, że żeber Pani nie chciało Ci się już rysować. Jak dla mnie to jest szalenie niespójne, są trzy strefy różnych kresek i o ile - przynajmniej u mnie na wzornictwie tak było, a np. wydział malarstwa się z nas nabijał - można było wypracować mocno twarz, a resztę tylko zaznaczyć konturem, to u Ciebie jest już trochę tego za dużo.
Jak mi się zdaje to zbierasz rysunki do teczki. więc powinieneś się skupić na realnych modelach, bez zbytniego kombinowania z kreską.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: arivle Sierpień 31, 2010, 12:25:27
Fasolkabolka, wyrażam tylko swoją opinię. ;) Widziałam lepsze prace w wykonianiu Janka, a oseniać mogę tylko to co widzę, i na płaszczyźnie podoba mi się lub nie, bo nie jestem rysownikiem, czasem tylko chwytam ołówek, żeby naskrobać coś zupełnie niezobowiązująco.
Jeśłi Janek jest z pracy zadowolony, to ja ani nikt inny w zasadzie nie mam nic do powiedzenia ;)

Właśnie rzucilam się na szkicownik i rysuje, zobaczymy, czy to dokończę, czy wyląduje w teczce, jak większoćś moich prac.  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Sierpień 31, 2010, 15:26:34
majek, arivle- chciałem by kreska była zróżnicowania, w róźnych miejscach była inna.

nie zbieram do teczki. gdyby tak było rysowałbym jak najwięcej postaci z natury i coś naturalniejszego :)

w zamierzeniu miało być trochę secesyjnie, w żadnym wypadku nie miało być supernaturalnie. przyłożyłem się tylko do twarzy, bo ona jest najważniejsza :)

lubię z kreską kombinować :)


fasolkabolka- fajnie, że Ci się podoba :)

dzięki za wszystkie komenty. czekam na konstruktywne komentarze i rady :)







Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Sierpień 31, 2010, 15:57:05
janek15, w secesji idealizowano ciało nadając mu piękne proporcje i zwiewną linię. U Ciebie proporcje są mocno zachwiane, anatomia źle oddana, brakuje też skupienia na konkretnym elemencie, nie wiadomo do końca, co jest najważniejsze. Twarz rywalizuje z ramieniem i dłonią.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Wrzesień 01, 2010, 09:02:49
abre- z tym ramieniem to racja, przesadziłem z nasyceniem, w rzeczywistości jest on o wiele jaśniejszy (przekombinowałem z kontrastem) :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Wrzesień 01, 2010, 09:42:07
janek15, ale i z anatomią kiepsko. Taka wielka głowa miałaby średnią szansę na utrzymanie się na takim małym korpusiku. W dodatku powiększasz tą dysproporcję mocno akcentując głowę... I to kolano tak jakoś z kijka tam trochę...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Wrzesień 01, 2010, 09:43:36
już mi się nie chce poprawiać, mam nadzieję, że następnym razem będzie lepiej :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Hypnotize Wrzesień 01, 2010, 11:03:44
janek
Jesli zroznicowana kreska, to niech na calosci bedzie bałagan itp, wtedy to tworzy całosc. A tak Pani ma cudownie dopracowana twarz, a reszta jest jakby osobna. Moim zdaniem gdyby cała ilustracja była zrobiona tak jak twarz to było by super :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Wrzesień 01, 2010, 13:22:52
chciałem by twarz była dopracowana a reszta już mniej ( i tak przesadziłem z ramieniem). w sumie nie dbałem bardzo o anatomię, bo chciałem to dość szybko narysować (ale to mnie nie usprawiedliwia :D), muszę wszystkie miesiące do listopada narysować, a ja mam to do siebie, że wolno rysuję :) niedługo będzie maj (strasznie kiczowaty) :) pozdr.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Wrzesień 06, 2010, 16:21:05
kicz rządzi.

ołówek, skorzystałem ze zdjęcia jeśli chodzi o konia, reszta moja.

(http://img834.imageshack.us/img834/4003/obraz005q.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: konisiee Wrzesień 06, 2010, 16:24:34
janek waa, piękne  :emoty327:
jak ty to robisz ?  :ukłon:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Ramires Wrzesień 06, 2010, 17:31:50
Podoba mi się, wszystko fajnie tylko co z tym dolnym prawym rogiem? Wygląda na niedokonczone. Noga mocno nieproporcjonalna, może jeszcze dopracujesz? ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: maracuja Wrzesień 06, 2010, 17:43:55
Tak jak pisze Ramires, noga. Ucho też mi się wydaje małe w stosunku do reszty. Ale generalnie - jestem na tak :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: honey Wrzesień 06, 2010, 17:57:49
I szyja jakaś taka zbyt posągowa. A noga raz, że źle wygląda niedokończona, to jeszcze nieproporcjonalnie i po prostu brzydko :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Wrzesień 16, 2010, 15:27:56
kolejny miesiąc.

luty. ołówek.
(http://img696.imageshack.us/img696/8515/obraz003ne.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Wrzesień 16, 2010, 15:31:03
moja uwage na pierwszy rzut oka zworcilo to, ze jedno oko ma rzesy, a drugie nie


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: planeta10 Wrzesień 16, 2010, 17:35:11
Według mnie rzęsy są na obojgu oczu,ale na oku załzawionym są uwidocznione lepiej .Może to przez ciężar łez rzęsy bardziej opadają w dół.Takie jest moje spojrzenie na ten szczegół.
Janku ,trochę te poziome sople(to sople?)z lewej strony szkicu jakoś mi nie pasują ,bardziej widzę je w linii pionowej ,coś na wzór włosów-tylko nie bierz sobie tego do serca to tylko moje wizje,nie zawsze słuszne ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Wrzesień 20, 2010, 16:36:37
kolejny miesiąc. marzec.


z wyobraźni, ołówek.

wiem, że wyspiańsko trochę, ale..  :D

(http://img535.imageshack.us/img535/3823/obraz011zak.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: busch Wrzesień 20, 2010, 17:55:55
Janku - kreska jak zwykle mnie urzeka, ale coś niedobrego się zadziało z ustami i oczami tej pani... nie wyglądają realistycznie ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Wrzesień 21, 2010, 15:13:44
wiem, wiem, bo to z wyobraźni, a że musiałem się spieszyć :) pozdr.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Wrzesień 21, 2010, 15:44:57
(http://i52.tinypic.com/kf1389.jpg)
trochę inaczej. . .


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Wrzesień 21, 2010, 21:08:32
no bardzo inaczej , jakby szkic do kreskówki :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Wrzesień 21, 2010, 21:13:49
hmmm czyli mam wrócić do swoich  dawniejszych  prac ?
tzn dawnej krechy :D :D ?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Wrzesień 21, 2010, 21:40:38
chodzi mi raczej o formę, bryłę, przerysowania anatomiczne...
to to co zauważyłam w TEJ pracy... a co zrobisz Ty to już Twoja wola, dodam tylko że muszę cofnąć się kilka stron by kapnąć się jak poprzednio rysowałaś...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Wrzesień 21, 2010, 21:53:12
(http://i55.tinypic.com/11b7uon.jpg)
tak rysowałam. . .

kurcze kilka miesięcy  przerwy to jednak sporo. . . imuszę to szybko nadrobić


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Vana Wrzesień 22, 2010, 15:49:12
Agaleon mi się podoba, oryginalnie i z pomysłem, najfajniejsze są chrapy ;)
Ale przeszkadza prawe ucho konia, jest narysowane jakby było "odwrotnie" w drugą stronę.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Karolcia Wrzesień 23, 2010, 11:28:40
Agaleon mi się bardzo podoba ;) a najbardziej chyba rysunek dziewczyny ze słuchawkami. Jak dla mnie rewelacja ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Wrzesień 23, 2010, 19:33:22
urodzinowy prezent dla podopiecznej
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/00aamd1.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: aga020596 Wrzesień 24, 2010, 19:54:09
m.inidra powaliłaś mnie.... :respect:
Mam takie pytanko: mozna tu też wstawiać MALOWANE FARBAMI? bo jak się czegos naucze na malarskich to może zamieszczę :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Carmen Wrzesień 24, 2010, 20:01:26
aga020596, pewnie ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: MoniaaA Wrzesień 28, 2010, 16:53:00
m.indira, wymiękłam!
przepięknie...

tak sie zastanawiam, jak odkryliście swój talent? od małego ciągnęło was w stronę rysowania? Bo ja lubię rysować ale rzadko chwytam za ołówek


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Wrzesień 28, 2010, 18:36:47
dzięki za docenienie
z ołówkiem trochę dłużej niż w siodle, bo prawie 40 lat(bosz jaka ja już stara jestem  :zemdlal: )
koniki zawsze i wszędzie, od zabawek po żywe...
jak sobie przypomnę że mi kartki brakowało jak konia rysowałam bo zaczynałam zawsze od głowy i potem miejsca nie starczało na resztę ....
jak nie znając anatomii waliłam takie błędy że dziś to mi wstyd tylko...
ale zapału nie traciłam nigdy i jakoś tak zostało bo potem stało się to moim podwójnym zawodem i plastykiem i instruktorem...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Vana Październik 01, 2010, 20:44:20
No to ja z moim dzisiejszym dziubdzianiem... Chociaż po m.inidrze to aż głupio  :icon_redface:  ;)

(http://x.garnek.pl/ga1982/c56bc5b1dd487a11408286a3/11408286)

Da się na to patrzeć? Czy nie koniecznie?
Co jest dobrze a nad czym wypadałoby jeszcze popracować?
Bawię się w to od 3 lat.
Z góry pięknie dziękuję za każdą opinię  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: honey Październik 01, 2010, 21:21:20
Proporcje koniecznie! Koń zdecydowanie za długi, klatka piersiowa wydaje się 'przebudowana', przednie nogi bardziej wepchnąć pod kłodę. Przedewszystkim ja mam wrażenie, że to dwa różne konie zlepione w całość


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Vana Październik 01, 2010, 21:26:02
Ojejajeja... Słyszę to nie pierwszy raz i chyba dłuuga droga przede mną.
Dzięki  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Październik 01, 2010, 23:23:54
Vana, wydaje się, jakbyś całość rysowała po kawałku. nie można tak dziubać. rusuj całościowo. zacznik od kilku linii zeby zaznaczyc kierunki i odchodź od obrazka, mruż oczy, przyglądaj się mu.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Vana Październik 02, 2010, 09:04:41
Cieciorka dziękuję  :kwiatek:
Wezmę się może za takie bardziej geometryczne szkice, myślę że wyjdą mi na dobre.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: honey Październik 02, 2010, 09:40:04
Ja rysunkowy totalny samouk - nie opierający się nawet o internet, zawsze najpierw prostokątami zaznaczam pysk, kłodę, szyję, zad, itd w odpowiedznich proporcjach, a potem pakuję do środka szczegóły :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Vana Październik 04, 2010, 15:28:03
Trochę się wzięłam ;) ale nie wiem z jakim skutkiem...

(http://x.garnek.pl/ga4265/fca75103636f6a11440062a3/11440062.jpg)

Przepraszam, że to takie nie do oglądania, ale chodziło mi tylko o proporcje. Zwykle rysuję ze zdjęć, to wyżej to twór zupełnie z głowy. Widzę że trochę leci, ale nie wiem zupełnie co jest źle, przy długa szyja? Bardzo bym prosiła o każdy błąd jaki zauważycie  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Październik 04, 2010, 19:06:46
Teraz kłoda lepsza ,ale szyja za długa


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Vana Październik 04, 2010, 19:11:03
Szyję widzę, wydaje mi się że nogi są też minimalnie za krótkie. Dzięki ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Październik 04, 2010, 22:14:32
Vana, ale o niebo lepiej. ja nigdy kół nie rysowałam, tylko kierunki sobie zaznaczałam, ale każdy ma swoje sposoby.
ćwicz, ćwicz i popróbuj z natury. nie przejmuj się, jeśli na początku będzie wychodzić gorzej.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Vana Październik 05, 2010, 15:40:53
No to super, cieszę się  :kwiatek:
Mi właśnie najlepiej zawsze z kół  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: aga020596 Październik 06, 2010, 18:49:01
Vana, Mimo wszystko i tak wg. mnie jestes niezła. A wiesz dlaczego ? Bo ja wogóle nie potrafie rysowac / malowac koni....
BA ja nie potrafie wogóle zwierząt ! :rozga:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Vana Październik 06, 2010, 19:10:24
aga dzięki  :)

Trochę się wkręciłam, mam kolejne, dzisiejsze  ;)

(http://x.garnek.pl/ga4961/dc4e027f3f0cba11464193a3/11464193)

Ten biały pasek na łopatce to wymazany podpis, żeby nie było niepotrzebnej reklamy, a nie umiem inaczej niż w paincie  :hihi:
Rysowałam na kartce która była wcześniej zgięta, dlatego ta pionowa krecha, która się zeskanowała ;)
Widzę też zdecydowanie za chude nożyny od stawów skokowych w dół.



Co wy na to?  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Październik 06, 2010, 19:34:52
O ile poprzedni na prawdę była fajny, to ten jest jakiś sztuczny, brak mu dynamiki, nie wygląda jakby się ruszał, tylko został zawieszony w powietrzu. No i nóżki zbyt cieniutkie i delikatne.
Ale jeśli chodzi o proporcje jest zdecydowanie lepiej.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Vana Październik 06, 2010, 19:37:50
Jeżeli proporcje są dobre to się cieszę  :)
A z tą dynamiką to jasne, zgadzam się, ale niestety nawet nie mam pojęcia jak to zmienić...

Dzięki  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Październik 06, 2010, 20:37:00
Popatrz na zdjęcia koni w skoku, przyjrzyj się jak układają się mięśnie, jak wgląda cała sylwetka.
Cała kłoda na Twoim rysunku wygląda jak u konia stojącego, a nie w ruchu, zwróć na to uwagę.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Gagulec Październik 12, 2010, 20:45:10
Vena - podoba mi sie...
realistycznie, ślicznie...

Ja znalazlam swoje stare :D, jak pokazuje data - rok 2005 :).
Pamietam że to było na jakkimś wyjeździe i miałam kare i mama zamkneła mnie w pokoju i gdzieś pojechała :D.
To ja zabrałam się za rysowanie, żeby rozładować emocje :).

Pisak

(http://wd6.photoblog.pl/p2/37/6A/1640475.jpg)

Kredki

(http://wd2.photoblog.pl/p1/34/64/1877571.jpg)

Pisaki

(http://wd10.photoblog.pl/p2/7B/93/1851339.jpg)

Przy tych Waszych ryskunkach... to ja mogę jedynie swoimi palić w kominku xD.

edit: nie wyświetlało zdjec  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Październik 24, 2010, 20:36:34
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/honorata1.jpg)
znowu końsko, tym razem konioholizm w największym tego słowa znaczeniu... ps. przeróbka z oryginału http://www.digart.pl/zoom/5845786/sesyjnie.html  na b/w


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Vana Październik 24, 2010, 20:39:53
m.inidra jesteś moim guru  :emoty327:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: aga020596 Październik 31, 2010, 10:28:53
m.inidra    o prostu pięknie  :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: borkowa. Październik 31, 2010, 10:47:26
m.indira jak prawdziwe...  :love:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Październik 31, 2010, 22:17:06
kolejny miesiąc. styczeń, miało być bardziej graficznie i dekoracyjnie. długopis + ołówek w małej ilości, na szybko :)


(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol0/39/20/download/5844075.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: maracuja95 Listopad 04, 2010, 18:49:18
mage tak niesmialo  :icon_redface:

z tego zdjecia
http://re-volta.pl/galeria/g/18378/i/21645.jpg


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Vana Listopad 04, 2010, 20:33:11
maracuja95 nic nie rozmazuj, rysuj, prawdziwą kreską  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Meise Listopad 06, 2010, 11:20:51
niezbyt umiem rysować, zawsze robię to "na czuja" i albo coś wyjdzie, albo nie  ;) no i niestety b. szybko się zniechęcam, np. tutaj straciłam zapał po narysowaniu pyska, chrap, co niestety widać..  :hihi: ale chętnie wysłucham oceny, co mogłabym poprawić, bo sama widzę mnóstwo rzeczy, w dodatku w ogole nie umiem/nie mam cierpliwości do rys grzywy..

(http://i104.photobucket.com/albums/m177/LadyGiselle/arabdodruku.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Listopad 07, 2010, 01:51:06
Meise, wybacz, ale chyba stać cię na więcej, dlatego będzie ostro (a grzywa najfajniejsza).
Interpretacja psychologiczna: tak bardzo boisz się koni?  :ke:
Interpretacja proporcjonalna: gdzie ten koń ma miejsce na mózg? (nad okiem)  8|


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Aprilla Listopad 07, 2010, 02:03:03
Halo, może dlatego, że nie ma mózgu, to się trzeba go bac?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Meise Listopad 07, 2010, 09:25:30
hehe, nie, nie, przypuszczam, że bez mózgu nie byłby taki ożywiony  ;)
rysowałam ze zdjęcia, z pamięci w życiu bym nie narysowała. no i mam okropne problemy z proporcjami, teraz widzę, że to oko jest za wysoko i za b. z tyłu, a wcześniej tego nie widziałam  :ke:
jak znajdę ten rys, to to poprawię i jeszcze raz wstawię  ;)
dzięki za wskazówki!

aa co do interpretacji psychologicznej, aż tak bardzo się nie boję.. (:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Listopad 09, 2010, 21:06:57
Meise, jesli się uczysz anatomii to musisz ją znać, jeśli rysujesz ze zdjęcia radzę nałożyć na nie tzw siatkę , potem posiatkować leciutko kartkę papieru i przenosić kawałek po kawałku w odpowiednią kratkę zdjęcie na rysunek, w ten sposób można tez dowolnie powiększać rysunek, bo nie musi on być 1:1 a np 1:3 ...
polecam też tą książkę co Vana stosuje i do roboty...

a wszystkim którzy biją mi pokłony mówię , bez przesady, jestem tylko kopistką ...  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Vana Listopad 09, 2010, 21:09:47
polecam też tą książkę co Vana stosuje i do roboty...

Jaką książkę?  :icon_redface:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Meise Listopad 10, 2010, 18:12:18
Meise, jesli się uczysz anatomii to musisz ją znać, jeśli rysujesz ze zdjęcia radzę nałożyć na nie tzw siatkę , potem posiatkować leciutko kartkę papieru i przenosić kawałek po kawałku w odpowiednią kratkę zdjęcie na rysunek, w ten sposób można tez dowolnie powiększać rysunek, bo nie musi on być 1:1 a np 1:3 ...
polecam też tą książkę co Vana stosuje i do roboty...

a wszystkim którzy biją mi pokłony mówię , bez przesady, jestem tylko kopistką ...  ;)

kurcze, to jest myśl! ja zawsze myślałam, że rysownicy mają po prostu takie rewelacyjne oko i jakoś też starałam się rysować "na oko", ale teraz zastosuję tą poradę, bo bardzo przypadła mi do gustu  :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Listopad 10, 2010, 19:03:13
Vana, na necie jest dostępna książka o rysowaniu koni, właśnie w taki jak Twój sposób, mam gdzieś jej chyba rosyjską wersję przez kogoś mi przesłaną, z poprzedniej części wątku(jeśli kogoś interesuje mogę przesłać bo właśnie ją znalazłam)...
podstawą są koła elipsy
dlatego myślałam że z jej pomocą rysujesz...
pozdrawiam


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Vana Listopad 10, 2010, 19:06:03
m.indira dzięki za odpowiedź bo zastanawiałam się o co chodzi ;)
Nie korzystam z niczego, jestem samoukiem  :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Listopad 10, 2010, 19:08:04
to tak jak ja...
tylko że potem się trafiło na szkołę i jakoś tak poszło że bawię się tym już ponad 30 lat...
Vana, książkę znalazłam chcesz to daj maila to Ci podeślę


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Listopad 10, 2010, 19:42:18
siatki nie lubię, chociaż wcześniej używałem.

teraz stosuję ciągle metodę mierzenia ołówkiem. przy rysowaniu z natury niezastąpiona :)


z głowy, długopis, na sierpień:)

(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol0/44/91/download/5870771.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: honey Listopad 10, 2010, 19:43:51
ja też bym prosiła annajestem@gmail.com ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Listopad 13, 2010, 21:04:12
kolejne ilustracje. :) długopis.

z głowy.

(http://img442.imageshack.us/img442/8788/czerwieck.jpg)

(http://img600.imageshack.us/img600/2650/grudzie2.jpg)

(http://img812.imageshack.us/img812/7340/lipiecv.jpg)


ciekawa rzecz u aniołków (mój debilizm) :D zgaduj, zgadula :)

....


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Gavi Listopad 13, 2010, 21:18:51
prawa ręka, lewa dłoń ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: aga020596 Listopad 14, 2010, 08:35:20
hah - rzeczywiście ;)
Ale te muszelki - jak dla mnie obłęd! Akurat teraz- Kiedy na plastykę muszę muszelki rysować nooo.... W kompleksy mnie jeszcze wpędzisz ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: honey Listopad 14, 2010, 12:50:46
dziewczyna na ostatnim ma ewidentnie męską dłoń :> zwracaj większą uwagę na proporcje ;) W stopach na pierwszym też podejrzanie wyglądają pięty, ale kreska jak zwykle zachwyca ;)
Ja dziś biorę się za dwa plakaty i projekty moich tatuaży - kocia łapa i cheshire cat z alicji w krainie czarów ;) Chyba aż uwiecznię i jak będę miała czas, to nareszcie coś tu wrzucę ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Listopad 16, 2010, 17:36:44
kolejne


kwiecień, ołówek, inspiracja: http://www.digart.pl/praca/5139736/Sensitivity.html
na szybko.

(http://fc02.deviantart.net/fs71/f/2010/320/a/5/april_by_janek15-d32yxub.jpg)


listopad, tutaj mało pomysłowe, ale na serio, już nie miałem siły, a musiałem kończyć ten kalendarz. :)
ołówki, z głowy. A3.

(http://fc04.deviantart.net/fs71/f/2010/320/f/5/november_by_janek15-d32yy1z.jpg)


A tutaj już praca nie do kalendarza, zrobiona jakiś czas temu.
Technika to batik, super technika, bardzo malarska.
poza z jakiegoś zdjęcia, ale tylko to. reszta to mój wymysł.
zrobione pod okiem p. Danuty Izdebskiej :) dzięki niej poznałem tę technikę. to mój pierwszy raz i na pewno nie ostatni :)

(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol3/7/11/download/5914056.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Listopad 17, 2010, 15:23:59
janek15, coraz lepiej :) te Twoje prace takie nieco psychodeliczne czasem ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Listopad 17, 2010, 17:41:49
psychodelicznie niebezpieczne :) a tak serio, to dla mnie trącą takim półświatkiem z czasów hmm wczesnego prl-u ... jakoś tak mi sie skojarzyło to... ale projekt ambitny, trzeba bowiem być cierpliwym, bo czasami i pomysłów i weny brak a tu mus... ech jak ja sobie przypomnę ćwiczenia z kompozycji i te godziny ślęczenia nad formami ...

a teraz coś całkiem świeżutkiego , na zamówienie Gavi
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/skan4.jpg)
link do podkładki http://i216.photobucket.com/albums/cc37/Madzia_017/ela1.jpg
i dziełko ...
Ładne, ale za duże.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Listopad 17, 2010, 17:47:35
m.indira, rysujesz czasem coś z wyobraźni? albo tylko hm, z referencji jako inspiracji, pomocy ale przekształcając treść/formę?
Jak tak to pokaż coś :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Listopad 17, 2010, 18:01:23
kobieto, gdyby czasu starczyło...
dla siebie nie mam czasu na nic, rysunki wykonuje zarywając nocki, a Ty mi mówisz o fantazjach, i czyms do szuflady...
jest tego trochę z dawnych czasów, pokazywałam już wcześniej, kilka stron wstecz są moje szkice, wprawki, stare jak świat...
nie lubię "wybryków" natury , raczej staram się być realistką, jeśli portret to danej osoby, jeśli koń to dany koń...
i jeszcze jedno, czego jeszcze tutaj nie pokazałam i jakoś tak nie za bardzo chcę, architektura, bo ją też uwielbiam rysować...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Grudzień 02, 2010, 12:54:20
odnalazłam dziś w czeluściach fotobaketa moje studenckie, z 1 i 2 roku ;) jako że wątek zdechł nieco to wstawiam;) wszystko format 50x70
(http://i19.photobucket.com/albums/b199/lorilay/rys2.jpg)
(http://i19.photobucket.com/albums/b199/lorilay/rys1.jpg)
(http://i19.photobucket.com/albums/b199/lorilay/rys4.jpg)
(http://i19.photobucket.com/albums/b199/lorilay/rys5.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 02, 2010, 19:18:25
Anaa- niezłe, podoba mi się. proporcje są dobre, tak mi się wydaje, bo nie jestem w tym dobry :)

nigdy nie mogę zapamiętać nazwy budynku na 2. rysunku, powie ktoś?  :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: honey Grudzień 02, 2010, 21:52:34
Anaa, architekturę studiujesz? Ja się wybierałam, aczkolwiek moje zdolności matematyczne pogrzebały te plany ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Grudzień 03, 2010, 01:01:49
janek15, dom nad wodospadem Wrighta ;) klasyka modernizmu ;)
honey, skończyłam właśnie ;) matematyka wbrew pozorom nie jest tu specjalnie potrzebna ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Grudzień 03, 2010, 23:02:46
Anaa śliczne prace... chciałabym kiedyś tak pociągnąć kreskę żeby chociaż stwarzała pozory bycia prosta... Tobie wychodzi to mistrzowsko.

Moje z  dzisiaj.. amatorstwo w każdym calu ale ... przynajmniej ze szczerego serca :)
na pierwszym planie moja kobyła :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Grudzień 04, 2010, 12:55:52
zabeczka17, bierzesz kartke 50x70 cm i rysujesz pionowe, skośne i poziome linie przez cala kartke ;) w pewnym momencie zaczyna wychodzić ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Grudzień 04, 2010, 15:23:43
Przy moim braku cierpliwości ... never  :cool: ale podziwiam innych :) prace masz naprawdę niezłe :)
edit: nowe z dzisiaj


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Grudzień 09, 2010, 23:11:38
Przepraszam za post pod postem ale dodaje nowa pracę.
Dodaję że jestem tylko amatorem, który przeglądnie czasem neta ujrzy czyjeś dzieło i sam próbuje coś stworzyć wg własnych wzorców.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 12, 2010, 13:54:12
a to moja najnowsza praca.
zabawy ołówkiem. z głowy.

(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol4/61/40/download/5982897.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Grudzień 13, 2010, 14:47:12
taki sobie panicz ;]


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: honey Grudzień 13, 2010, 18:31:59
zabeczka, na pierwszym rysunku munsztuk dziwnie sterczy, bo koń niejako 'patrzy' w naszą stronę i tak samo ma głowę odwróconą, a  munsztuk jest narysowany tak, jakby rysunek pokazywał konia bardziej z boku


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Grudzień 13, 2010, 18:34:06
szał to to nie jest, ale widać postęp moim zdaniem :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 14, 2010, 22:02:58
zabeczka17- pierwsze co się rzuca w oczy, to mocny kontur. zrezygnuj z niego. podreślaj kształt cieniowaniem, nie zaznaczaj grubą kreską bryły :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Grudzień 14, 2010, 22:41:08
janek15 dzieki ale szczerze.. rysuje jak potrafie i w sumie nie mam zbytnio ochoty poszerzać warsztatu w tej dziedzinie, doszlifowywać go.

Jestem amatorem co zawsze z góry podkreślam i to co tworzę to jestem poprostu ja - prace odzwierciedlają moją naturę. Mam dość mocny charakter, wręcz ciężki -stąd te kreski :) Nie umiem się ich pozbyć, kiedyś z tym  mocno walczyłam.. ja poporstu tak rysuję i tyle.  Nie widze delikatności, nie umiem rysowac  subtelnie... wszystko widze w konkretnych ostrych mocnych rysach. Na tym poziomie się zatrzymałam i wcale nie chcę się rozwijac dalej... poprostu mnie ponosi ręka jak chce.
Dla mnie rysowanie to forma terapii.... jeśli nie umiem czegoś wyrazić robię to ołówkiem- gdzie ostatnio dotknęłam go chyba z 2 lata temu.
Zdaje sobie sprawę że moje prace są przeciętne...ale są moje i to je wyróżnia.. jak każdego zresztą artystę.

honey - munsztuk był z aluminium i się trochę powyginał :D ale dzięki



Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: aga020596 Grudzień 15, 2010, 16:54:10
A ja ostatnio dorwałam ołówka i powoli zaczęłam rysowac ...pooooowolutku:) Rysunki...Moim zdaniem wygladaja bardzo dziecinnie i sa nieproporcjonalne ale to dopiero poczatki. Jak będę miała mozliwość to zamieszczę moze... Tylko BŁAGAM - nie smiejcie się !


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: honey Grudzień 15, 2010, 20:30:04
zabeczka, teraz szyja przy ganaszach jest nieproporcjonalnie szeroka, bo wygląda jakby miała się zwężać w kierunku nasady (klaty). Ja lubię takie kontury, sama dużo tak rysuję do szuflady.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Grudzień 15, 2010, 21:39:18
o tam patrz na moje prace z przymrózeniem oka :) to poprostu rysunki z duszy  nic tam wielkiego :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Antibarbie Grudzień 15, 2010, 22:19:32
Wszystkie wasze prace są świetne, nic tylko  :ukłon:
To może i ja coś wstawię... ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Grudzień 20, 2010, 14:43:07
nudzilam sie :), nie wychodzą mi stanowczo złagodnienia... wolę jednak rysowac w ostrym stylu z pełnym konturem ...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 20, 2010, 20:10:27
żabeczka17- można rysować od serca, ale też przykładać się :) świadome odchodzenie od ustalonych form na rzecz uzyskania wyrazu i charakteru jest ok, ale u Ciebie to po prostu błędy, a nie coś zamierzonego  :D nic nie narzucam :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Grudzień 20, 2010, 20:54:11
Tylko chodzi oto że ja jestem świadoma tych błędów ale za nic nie potrafię się rozwinąć dalej.. ja wiem że bryły nie zaczyna się od konturu..ale ja tego nie widzę... jestem ograniczona do tego typu prac i tylko tak potrafię rysować. Jestem amatorem nic więcej. 
 :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Zygzak Grudzień 20, 2010, 21:03:20
Piękne te Wasze prace :) ja też rysuję trochę, i właściwie tylko konie :) kilka z nich:

jedne z pierwszych rysowanych po kilkuletniej przerwie, a że nigdy nie były dobre to wyszło co wyszło  :lol:
(http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs236.snc4/39146_145070315518961_100000479803460_374986_3067307_n.jpg)
(http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs228.snc4/38729_145070162185643_100000479803460_374978_1867421_n.jpg)
(http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs216.snc4/39146_145070322185627_100000479803460_374988_3043126_n.jpg)
(http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs208.snc4/38729_145070168852309_100000479803460_374980_5091331_n.jpg)


ogólnie rysuję dla funu, bez parcia na "zarobek" na tym :) jak mam czas i coś mnie najdzie to coś bazgrzę sobie :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Grudzień 20, 2010, 22:46:29
naszło mnie na coś nowego :cool:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: planeta10 Grudzień 21, 2010, 11:37:06
Zygzak-trzeci szkic to  konisko z Twojego awatara? Nie wiem czy to efekt skanowania (bo wiem ,że skaner czy złe zdjęcie dużo psuje) ,ale na 3 i 4 rys. konie mają zamalowane jednolicie oczy.Na pierwszym jest ok. Drugi szkic ,oczy chyba miały błękitną tęczówkę i dlatego tak je ukazałaś.
żabeczka17-jak dla mnie podobają mi się Twoje prace.Co do konturów ,cóż każdy ma swój styl.Próbuj zmieniać kreskę,eksperymentuj,po jakimś czasie będziesz wiedziała co przynosi lepsze efekty.
Ja tez jestem amatorem,samoukiem i z pewnością szybciej rozwijałabym swój warsztat twórczy jakbym 16 lat temu wybrała ASP,a nie zootechnikę na AR.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Zygzak Grudzień 21, 2010, 12:37:44
zabeczka17 ostatnie bardzo fajne :) takie dynamiczne :) mi też się bardzo Twoje prace podobają :)
planeta10 tak, to konisko z avatara :) i niestety tak zamalowane oczy :zemdlal: ale już wolałam nie poprawiać, bo bym zepsuła całkiem znając mnie :lol: a łaciatka miała niebieską tęczówkę ;)

(http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs216.snc4/39146_145070312185628_100000479803460_374985_4080324_n.jpg)
(http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash2/hs116.ash2/39146_145070305518962_100000479803460_374983_4368448_n.jpg)

to ucięte, ale to było tylko "do szuflady" ;)
(http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs236.snc4/39146_145070318852294_100000479803460_374987_1240347_n.jpg)

i dwie najnowsze, rysowane ze dwa dni temu :)
(http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs695.snc4/63561_181305745228751_100000479803460_614997_2479948_n.jpg)
(http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash2/hs354.ash2/63485_181318345227491_100000479803460_615056_8113357_n.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: breakawayy Grudzień 21, 2010, 12:41:31
Zygzak na 2 obrazku to Mati i Balsa?  :hihi:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Zygzak Grudzień 21, 2010, 13:14:55
breakawayy owszem :diabeł: czyli nie jest tak źle, nawet daje się rozpoznać  :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Grudzień 21, 2010, 13:16:36
Zygzak planeta10 dziękuję :) Każda z Was ma piękne prace. Każda ma w sobie coś... co porusza.  :kwiatek: :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: breakawayy Grudzień 21, 2010, 13:26:36
Aaa na 3 jest Radża?  :cool:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Zygzak Grudzień 21, 2010, 13:31:47
breakawayy Radża Radża ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: breakawayy Grudzień 21, 2010, 13:34:16
No widzisz, da się rozpoznać i to bardzo łatwo :). Swoją drogą - podobaają mi się te Twoje rysunki ;).


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Grudzień 21, 2010, 13:36:48
Mi się wymarzyło mieć w domu na ścianie Szał uniesień Podkowińskiego, a że nie pojadę do Krakowa i nie będę kraść dzieł (przy okazji zabrałabym Czwórkę Chełmońskiego :D), jak zobaczyłam obraz na żywo to mi się ugięły kolana.  Musiałam sama sobie namalować. Olej na płótnie, moja wersja kolorystyczna, nie idealna kopia :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Zygzak Grudzień 21, 2010, 13:41:14
breakawayy dziękuję  :kwiatek:
shagyaaa wow! jestem pod wrażeniem! :ukłon:

no to jeszcze coś w kolorze - jak na razie jedyny pastelowy ;)
(http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs208.snc4/38729_145070165518976_100000479803460_374979_7444858_n.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Grudzień 21, 2010, 21:20:26
shagyaaa jak dla mnie mistrzostwo świata  ;)

I kilka moich eksperymentów. Jak widać próby nie zaznaczania brył konturem wychodza beznadziejnie. Nie będę już więcej próbować zmieniać swojej techniki.
Jestem świadoma swoich błędów i zamierzam je stosowac byle tylko móc się wyrażac w moich pracach. Mam gdzieś że coś jest zle.. póki widac że to koń jestem zadowolona.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: planeta10 Grudzień 21, 2010, 21:39:48
zabeczka17-no i super jest ,nie wiem co Ty w tym beznadziejnego widzisz.Trzymaj się swojego stylu ,a z biegiem czasu nabierzesz  większego doświadczenia .Zresztą człowiek uczy się przez całe życie i co jakiś czas nawet  tą samą rzecz inaczej postrzega.
Szczerze ,ja bardzo rzadko jestem zadowolona ze swoich prac ,a i są takie pomimo krytyki (mąż to mój prywatny ,surowy krytyk :lol:)których nie poprawiam bo widzę w nich to co chciałam przekazać. 


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Grudzień 21, 2010, 21:45:57
;] beznadziejne jest dla mnie to że poprostu zmuszam się rysowac ,,poprawnie" a i tak mi to nie wychodzi. nie ma to dla mnie charakteru tak jak ostatni obrazek.
;]


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: busch Grudzień 22, 2010, 14:54:07
No nie wiem, mnie się podobają tylko te trzy ostatnie, poprzednie wyglądają jakbyś nie umiała jeszcze koni rysować (w sensie - nie widziała jak powinny wyglądać), a na tych trzech z Twojego ostatniego posta konie wyglądają końsko i ładnie  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Grudzień 22, 2010, 20:10:28
w takim razie się nie znam bo dla mnie np. ta praca wygląda o wiele bardziej ,, końsko" niż na tych ostatnich


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Majorka Grudzień 22, 2010, 20:54:14
zabeczka17 - tylko bez obrazy  ;)  Taka mocna krecha "obwódkowa" kojarzy mi się z moimi pracami, jakie wykonywałam w dzieciństwie. Brałam zdjęcie, kalkę, papier - a potem dzielnie cieniowałam ołówkiem wnętrze odrysowanych konturów...


edit:

Zygzak - jeśli chodzi o "końskie głowy" - na moje oko miałaś zbyt twardy ołówek, jeśli chodzi o źrebaczka - wygląda naprawdę dobrze... no i ołówek był już miękki  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Zygzak Grudzień 22, 2010, 21:13:31
Majorka dzięki za spostrzeżenia :) być może tak to wygląda, ale ołówek był ten sam :) dosłownie ;) ale że troszeczkę inną techniką zaczęłam ostatnio rysować niż te pierwsze portrety to fakt :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Grudzień 22, 2010, 22:01:55
Majorka w takim razie zatrzymałam się na poziomie dziecka :D :emoty327:  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Grudzień 22, 2010, 22:11:56
Zygzak, a nie lepiej użyć paru ołówków? Może spróbuj zobaczyć różnicę między 2h, hb, 5b i 8b?

zabeczka17,  dlaczego tak łatwo się poddajesz? Rysowanie nie jest łatwe, nikt nie powiedział, że będzie? Robisz to dla siebie i dla zabawy, rozumiem, ale rozwój to też fajna opcja...


Skaner nie bardzo radzi sobie z rysunkami. Będę musiała zrobić zdjęcie, żeby oddało kontrasty.
Dziubane z nudów. Tak działają na mnie wykłady z ekonomii.
(http://i22.photobucket.com/albums/b326/StrzygoNimfa/CCI20101115_00000.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Grudzień 22, 2010, 22:24:48
Strzyga  tylko ja nie mam opcji ani ciśnienia na rozwój :) Rysuje tylko wtedy kiedy... tęsknię za kobyłą :P:P:P Serio :)
Całe życie rysowałam bo tęskniłam, za końmi ( to siedziało w podświadomości). Tak jak poeta pisze wiersze do nieszczęśliwej miłości tak ja rysowałam te piękne zwierzęta - forma terapii? :) nie wiem ale zaczęło sie od 4 roku życia :)
Teraz mam własnego czterokopytnego i  rysuję jak jestem  w domu, w bloku  mega stęskniona...  Przez  zimę mamy ograniczoną możliwość widywania się z racji tego że szybciej robi się ciemno. Ot cała zagadka. :)
Kiedyś  brałam na poważnie rysunek .. dzisiaj? nieee... :) są ciekawsze zajęcia np. werkowanie kopyt :D :P:P:P :)
 A to że coś tam stworzę? no tak zrobi mi się lepiej i  rysunek ląduje do szafy. :) 

A tak na boku to fajny obrazeczek  :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Zygzak Grudzień 22, 2010, 22:30:25
Strzyga haa tak, ja wiem, że warto spróbować :) tylko, że aktualnie mam tylko 2B w domu, którym i rysuję i piszę jak coś potrzeba na uczelni ;) a do sklepu jakiegokolwiek żeby kupić mi nigdy nie po drodze  :lol: a jak jestem to po coś innego i ołówki po prostu wylatują z głowy :icon_redface:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Grudzień 27, 2010, 12:45:24
Ja już teraz rzadko rysuję nie pod przymusem, ale dostałam tablet pod choinkę, więc wstąpiły we mnie nowe siły;) Tzn. jednorazowe, bo niedługo sesja i właściwie to powinnam się uczyć;)
Wrzucam więc parę powigilijnych szkicy w lekko kreskówkowym stylu;)

(http://fc05.deviantart.net/fs70/i/2010/361/0/7/sketches_by_arabian_alice-d35rg6i.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Styczeń 03, 2011, 20:02:08
kolejna praca, ołówek + gumka :)

86x41cm

(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol4/38/15/download/6038755.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Styczeń 03, 2011, 23:28:06
Alice, WYPAS! :) piękna, lekka kreska.
Rozumiem, że to komputerowe (tełko widać różowe;) - painter?

Ja dziś się biłam z ustawieniami PSa, żeby mój tablet się ogarniał ;)

Strzyga - proporcje leżą niestety :) Ale dłub, dłub, warto.

żabeczka - Twoje prace z poprzedniej strony fajne...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Styczeń 04, 2011, 09:05:12
Tak, komputerowe;)
to photoshop, tlo tak sobie dorobiłam

nawet nie mialam pojecia, ze tablet daje takie mozliwosci... nastepnym razem stworzę cos bardziej realistycznego ;)
W międzyczasie trochę sie jeszcze bawiłam, ale to już kompletnie kreskówkowe mi wyszło;) podam tylko linka
http://fc04.deviantart.net/fs71/i/2011/001/8/e/winter_season_by_arabian_alice-d367405.jpg


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Styczeń 04, 2011, 10:42:10
Alice,
przyznaje szczerze, ze nie mialam w zyciu do czynienia z tabletem itp, ale szacun;) pochwal sie, co tam jeszcze wyskrobalas


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: majek Styczeń 04, 2011, 10:48:23
Alice, mega bomba, chociaż te szkice bardziej mi się podobają niż to z devianta, co podałaś.
Ale jest bosko, mówię ci.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Styczeń 04, 2011, 10:49:26
Dziękuję ślicznie;)
Niestety nic więcej nie mam. Te dwa szkice wyszły spontaniczne w święta, bo musiałam nacieszyć się prezentem ( ;) ), a teraz niestety na tapecie jest zbliżająca sie sesja i na rysunki nie ma czasu.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Styczeń 04, 2011, 11:56:29
Alice, ojtam ojtam, sesja to nuda ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Styczeń 04, 2011, 16:41:52
Nuda nie nuda, to tak czy siak będzie najcięższa sesja w moim życiu  :emot4:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Styczeń 07, 2011, 22:06:58
Anaa dziękuję :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Styczeń 07, 2011, 22:17:30
Alice, ojoj to co zaliczasz w tym semestrze? ;)
zabeczka17, :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: buyaka Styczeń 09, 2011, 13:01:41
w wątku mieszkaniowm moja prośba przeszła bez echa, totż tutaj się bezczelnie wepchnę, z góry przepraszaam  :ukłon:

chciałabym sobie zrobić mural na schodach prowadzących do mojego pokoju, chodzi mi dokladnie o coś takiego:
(http://media.elhogar.de/photos/19843/pasillo_thumb_l.jpg)

jednak moje zdolności plastyczne są mizerne. Mógłby mi ktoś przenieść ten wzór na kartkę? tak, aby obraz był 'na przeciw'/en face? oczywiście się odwdzięczę  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Styczeń 10, 2011, 15:36:24
Alice, ojoj to co zaliczasz w tym semestrze? ;)
zabeczka17, :)
Mam maaasę projektów do oddania: z budownictwa, konstrukcji, urbanistyki, fizyki budowli, projekt przychodni + 5 kół i jeden egzamin:/ i jeszcze jakies małe zaliczenia pozostałych przedmiotów

Ale nie offtopuję już;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: salto piccolo Styczeń 10, 2011, 19:53:16
Alice tak mi się skojarzyło,że od wielu lat już oglądam twoje prace.Myślę,że już tak z 8-10 lat,jeszcze na takich bardziej "dziecięcych" forach,no i w erze blogowania  :cool:
I nadal nie mogę wyjść z podziwu nad twoim talentem  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Styczeń 10, 2011, 19:59:49
salto piccolo, miło mi ;)
Kojarzyłas mnie z czasów blogowania? :P To były czasy  :cool:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Texasowa Styczeń 11, 2011, 20:48:50
To i ja pokażę wam swoją twórczość ;) Nie rysuje tak pięknie jak wy, ale mam nadzieje, że jeszcze trochę się rozwinę, gdyż mam dopiero 15 lat :D
A, i przepraszam za jakość tych dwóch rysunków, tylko jeden udało mi się zeskanować, ponieważ pozostałe były za duże.



Mile widziana krytyka :cool:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: salto piccolo Styczeń 11, 2011, 21:08:33
Texasowa ze mnie plastyk żaden ale moja mama owszem więc skromnie tylko napiszę,żebyś popracowała nad proporcjami  ;)
Alice oczywiście,że cię pamiętam,zresztą wtedy była mocna grupa takich młodych dziewcząt,bodajże jeszcze horsewhisperer i dziewczyny,których już nie pamiętam.Nawet nie pamiętam jak nazywało się to forum! Z tego co jeszcze w głowie mi się plącze to fakt,że administratorem (bądź też moderatorem) była niejaka brzoskwnia.Ja byłam Kasztanką z gwiazdką  :hurra:
Kurczę,przepraszam was za off ale nie mogłam się powstrzymać  :hihi:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Vana Styczeń 12, 2011, 13:41:03
To ja się wcisnę z moim dzisiejszym fryzem, z góry dziękuję za jakieś słówko krytyki  :kwiatek:
http://images50.fotosik.pl/525/a74c25d23a813bc1.jpg

az mi szkoda, ale grafika o wiele za duza! :rozga:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: oj Styczeń 13, 2011, 19:17:19
o!  super... ja bym "puściła" szyję i ciut grzywy,  po lewej, ale i tak bardzo ładna praca..... fajną masz swobodną kreskę:)

moje ulubione ostatnio, żal mi się było rozstać...
"Lusitano i bysio..." akwarela 50x30cm


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Kawecan Styczeń 15, 2011, 01:31:52
Wiecie co? Okropni jesteście. Tak rysujecie że mi moja samoocena spada.  :hihi: :zemdlal:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: magda Styczeń 15, 2011, 01:46:54
Alice, WOW - naprawde MEGA ten drugi 'szkic'
nie chcesz takiej kreskowkowej rudej zrobic? :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: aga020596 Styczeń 15, 2011, 16:35:27
Kawecan Spoko - mam takie same odczucia  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Vana Styczeń 15, 2011, 16:58:12
oj wielkie dzięki za słówko ;)  :kwiatek:

Co do akwareli - ja się na tym zupełnie nie znam, ale Twoja praca jest niesamowicie ciekawa i zachowana w super kolorach!  :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Styczeń 15, 2011, 17:59:15
Alice, WOW - naprawde MEGA ten drugi 'szkic'
nie chcesz takiej kreskowkowej rudej zrobic? :D

Mogę, ale po sesji;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: NomNom Styczeń 15, 2011, 22:18:25
To ja się wcisnę z moim zUym rysunkiem  :diabeł:
(http://img225.imageshack.us/img225/884/ohohh.jpg)
niestety mój skaner jest równie zły  :icon_rolleyes:

Jestem w trakcie robienia też wersji komputerowej...
Może uda mi się niedługo jakiegoś konika rysnąć ,chociaż przy was moja samoocena sie kurczy :ukłon:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Styczeń 15, 2011, 23:38:44
NomNom podoba mi się, chociaż tego wilka po prawej zrobiłabym minimalnie grubszego :) Sama staram się rysować w podobnej kresce, więc doceniam ten styl ;P


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Styczeń 18, 2011, 12:58:56
Oj akwarela to ciężki orzech do zgryzienia , ale potrafi być wdzieczna i jakże malownicza, bo z lekką nuta niedopowiedzenia, jej nikt nie pomyli z fotografią, z akrylem , jest niepowtarzalna... a Twoja bardzo na tak, dobra kompozycja, dobrze dobrane barwy, tonacja , może troszke za mało ruchu w koniu ale to moje zdanie
Vana my się nie znamy przypadkiem z DA? , jak zwykle, na tak...

a teraz znowu człowiecze

(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/slasha1.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Arroch Styczeń 18, 2011, 13:03:29
m.indira boski Slash  :love:  :love: jesteś absolutnym mistrzem!  :respect:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Styczeń 18, 2011, 13:07:51
tx, a jak ja nie lubię rysowac luda...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Vana Styczeń 19, 2011, 19:37:53
Vana my się nie znamy przypadkiem z DA? , jak zwykle, na tak...

Raczej nie ;) nie ma mnie na DA  :)
Mogłabyś mi podesłać na PW link, do konta z którym mnie pomyliłaś? Tak z czystej ciekawości  :kwiatek:

I już nie ciągnę off'a ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Styczeń 19, 2011, 20:00:32
Vana sprawdziłam konto znanej mi dziewczyny z DA i faktycznie tej pracy nie miała ale podobieństwo w pasteli i wyrazie jest, stąd to moje zapytanie któro się nasunęło http://bonita.digart.pl/


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: vissenna Luty 06, 2011, 16:37:10
Trochę moich bazgrołów (część ze znakami z DA, bo skaner mi wysiadł i nie mam jak zeskanować od nowa).
Olej na płótnie:

Pastele:

Ołówek:




Farby:

Kredki:




Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Luty 06, 2011, 17:23:30
pastele suche



Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Luty 06, 2011, 18:06:22
Vissenna popracuj nad proporcjami, oraz nad stopniowaniem wartości, za mało w nich bowiem trój wymiarowości, a przez to płaskie, jakbyś chciała powiedzieć że wszystko jest jednakowo ważne, uważaj też z anatomią, czasami jest ona bardziej karykaturalna niż właściwa i bardziej pasuje np do kreskówki.
i może Ci sie wydać to śmieszne ale dla mnie najlepsza z zaprezentowanych prac jest seria łaciata, z niewielkimi błedami anatomii, ale do zaakceptowania, radze tez używać miększego ołówka, nie jest kołkowy i ładnie cieniuje, a nie jest szary, staraj sie tez by oczy nie były martwe, puste i bez wyrazu, mają żyć, a nie być sztuczne, dobrze je też osadzaj w czaszce, obserwuj i rysuj...

kasska szkoda mi pani na koniu, mogłas się postarać ;)
przekłamało kolory czy tylko ja mam tak że to takie brązowawe, jakby sepia ?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: vissenna Luty 06, 2011, 19:52:04
m.inidra dzięki! Jestem totalnym laikiem i amatorem. Moje prace to raczej sposób na zabicie nudy niż jakieś poważne dzieła, choć do dziś moja koleżanka nie może mi wybaczyć, że nie zdawałam na kierunki plastyczne. Ale ja jakoś nie uważam, bym miała talent...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: MR36 Luty 06, 2011, 20:25:01
Czy mogłabym prosić kogoś o pokazanie za pomocą skanów rysowanie końskiego oka krok po kroku.... mam z tym największy problem i ostatnio zepsuło ono całą moją pracę.. osadzę je w dobrym miejscu to nie umiem go wypełnić...
Byłabym bardzo wdzięczna  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: aga020596 Luty 06, 2011, 20:32:54
Kasska Wzrorowałaś się pewnej fotce Celebesa i p. Joanny Włoczewskiej ?  Bo do złudzenia  mi przypomina pewne foto :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Luty 06, 2011, 22:02:12
Tak :) ona nie podobna za cholere,ale Telepek podobno calkiem calkiem i juz jest u p. Asi


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Tercet Luty 07, 2011, 14:51:22
m.indira Slash wygląd jak żywy :!:  :respect:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Luty 08, 2011, 13:38:59
m.indira,

tak, kolory sa przeklamane...w rzeczywistosci nawet karton byl szary, a wyglada jak bezowy..tu jeszcze inne kolory, tez przeklamane..



Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Happiowa Luty 10, 2011, 17:07:18
Czym mogę zabezpieczyć przed rozmazaniem rysunek wykonany pastelami suchymi? Jest to możliwe  :oczy2:?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Luty 10, 2011, 17:31:44
Happiowa, fiksatywą. albo lakierem do włosów.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Happiowa Luty 10, 2011, 17:32:37
wielkie dzięki  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Luty 18, 2011, 16:15:55
Mój dzisiejszy. Pastel sucha na Fabriano 32,5x45 cm. Przyjemnie się rysowało :)



Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Luty 18, 2011, 16:26:28
przyjemnie sie rysowalo i przyjemnie sie oglada :) swietna kreska ;] i ten wzrok :) dla mnie bomba :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: aga020596 Luty 18, 2011, 21:31:53
Suuper!  :respect: :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Luty 19, 2011, 13:39:19
Cieszę się, że się podoba. Mam tu jeszcze innego pastelkowego.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Huculska Ostoja Luty 19, 2011, 14:42:18
jeśli ktos chce moge wyslac komus ksiazke w PDF Chemmond Polln - Rysujemy konie, niestety jest po rosyjsku ale znajduje sie w niej duzo rysunkow od czego zaczac rysowac.
mi niestety sie nie przyda bo jestem antytalencie, natomiast po cichu obserwuje wątek od początku i jestem pod wielkim wrażeniem niektorych prac :)

czy ja  też moge prosić  o  wysłanie ? ;)
beata_gan@o2.pl
z  góry  dziękować :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Meise Luty 19, 2011, 16:51:49
wow, shagyaaa, kapitalne!!  :ukłon:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: basia16816 Luty 25, 2011, 22:49:32
Hej. Wrzucam nieśmiało moją pierwszą, że tak powiem poważniejszą pracę końską   :D Zdjecie jest trochę słabej jakości, ale aktualnie nie mam dostępu do skanera.
Klaczka Nutella
(http://images35.fotosik.pl/481/6e4a9b5202b1f124gen.jpg)

Shagyaaa oglądałam twoje prace na photoblogu i mnie powalają :zemdlal: Cudo :love:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: honey Luty 26, 2011, 00:05:48
pracuj nad proporcjami :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Atamanka Marzec 09, 2011, 20:47:08
basia16816 proporcje, proporcje.  Za duży zad, szyja i tylne nogi są różnej długości. Za to głowa mi się podoba ;)

To i mój dzisiejszy House, nie potrafię rysować ludzi :hihi:
(http://img832.imageshack.us/img832/5153/58307948.jpg)
... i Slash długopisem:
(http://img816.imageshack.us/img816/5454/44483086.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alexa:P Marzec 09, 2011, 22:07:01
Te "nie potrafię" mają czasami więcej w sobie niż te "potrafię"  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Marzec 11, 2011, 22:15:52
Jakby kogoś interesiło- pozbywam się książek dla początkujących artystów.
więcej info na wątku o ogłoszeniach nie-konskich :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Marzec 12, 2011, 10:34:14
shagyaaa, Jejku, jakie śliczne! :love:

no.... to się postanowiłam pochwalić.... wszelka krytyka mile widziana, bo nigdy nie uczyłam się rysunku. Rysuję co widzę i chętnie usłyszę co poprawić. :)

(http://i967.photobucket.com/albums/ae160/sankarit/nuno1.jpg)
http://i967.photobucket.com/albums/ae160/sankarit/nunio2.jpg
[wbrew pozorom - to jest facet :hihi: ]

(http://i967.photobucket.com/albums/ae160/sankarit/ko1.jpg)
koń.

(http://i967.photobucket.com/albums/ae160/sankarit/klaudiasorek.jpg)
znajoma


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Marzec 18, 2011, 16:01:40
a ja znowu tylko prezenty...
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/skan3-1.jpg)
dla właściciela ...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Marzec 19, 2011, 18:35:11
m.indira, Twoje prace podobają mi się coraz bardziej. Proporcje między dokładnością a "tym czymś" - uchwyconą emocją?
(co się ze mną dzieje? prawie nigdy nie piszę "o, jakie ładne, podoba mi się"  :diabeł:)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Marzec 19, 2011, 19:39:19
halo bo Ty się nie znasz ;)
a tak serio to właśnie chodziło o to by takie wywołać odczucia i się udało
i chyba o to chodzi, tak jak mówi Abre, by praca wywoływała ten efekt satysfakcji i nie ważne że nie jest doskonała, liczy się bowiem ten błysk w oku i świadomość że nikt tego nie wyrzucił w kubeł ....
ja też mam i gorsze i lepsze prace, te na które patrzę z lubością i ogromną satysfakcją, jak całą serię z Crazy, i te które omijam szerokim łukiem, ale się ich nie wstydzę, bowiem jestem tylko człowiekiem


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Asik955 Marzec 21, 2011, 19:09:52
m.indira jesteś genialna  :ukłon:

Moje skromne coś
Jakieś z szuflady
ołówek
(http://img525.imageshack.us/img525/493/rys3p.jpg)
kolorowa kredka
(http://img829.imageshack.us/img829/6958/rys14.jpg)
ołówek
(http://img87.imageshack.us/img87/1518/rys6.jpg)
I najnowszy- Arabek - ołówek
(http://img405.imageshack.us/img405/6222/arabwc.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: honey Marzec 22, 2011, 21:44:56
m.indria rysujesz ze zdjęcia? bo cały czas się zastanawiam w jakiej konfiguracji ten mężczyzna trzymał prawą rękę, że nawet skrawka nie mogę wypatrzeć ;) a technika nie da się ukryć - zachwycająca ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: nightmare Marzec 24, 2011, 19:28:51
(http://img853.imageshack.us/img853/8540/p3240061.jpg)
deska do krojenia zrobiona metodą decoupage  ;)

Nie wiem czy do tego tematu, bo niby to nie rysowanie, ale plastyka. Jeżeli nie tu, proszę o pokazanie mi linka do dobrego tematu  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: noen Kwiecień 01, 2011, 22:38:22
Mógłby mi ktoś dać linka do aukcji allegro, z jakimś fajnym zestawem ołówków do rysowania ? Po 3 latach wzięło mnie na rysowanie, ale zwykłym, ''wyciskanym'' ołówkiem cięzko się rysuje  :hihi: Więc bym sobie w coś zainwestowała. Ale oczywiście żebym nie zbankrutowała  :lol: :kwiatek: Wyprodukowałam Czesława, ale nie wyszło za fajnie przez ten nieszczęsny ołówek :(


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Kwiecień 02, 2011, 00:14:16
noen, może to?:
http://allegro.pl/zestaw-olowkow-grafitowych-progresso8915koh-i-noor-i1492341355.html


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: noen Kwiecień 02, 2011, 10:05:10
halo bardzo dziękuję  :kwiatek: Będą idealne !!

W ogóle, mam prośbę, nie wyśmiejcie mnie ( :hihi: ) ale co mogę tu poprawić ? Cienie nie wyszły mi kompletnie, wiem, ale ten ołówek jest tragiczny do rysowania. Tak samo zarost zrobiony na odwal wczoraj po 12 w nocy... Szyi i bluzy jeszcze nie ma, jak będę miała wenę dokończę. Ale może ma ktoś jakieś wskazówki dla początkujących ? Albo jakąś fajną stronę z takimi wskazówkami ? 3 lata nie rysowałam, i nie wychodzi mi to tak dobrze jak kiedyś  :hihi: :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Kwiecień 03, 2011, 01:28:47
noen, koniecznie przestudiuj i popraw rysunek brwi - skopałaś. I przyjrzyj się skąd wyrastają włosy. Włosy to nie siano. Rosną z cebulek. Wyraźnie podkreśl górny łuk rzęs. Dopracuj przestrzeń pod oczami - oczy nie są płaskie: to gałka w oczodole, nieco przykryte skórą :)
Nadaj też nosowi bardziej trójkątny kształt (szersze nozdrza). I sprawdź pion twarzy ("zjechała" ci dolna warga na pewno. To nie są duże poprawki a będzie duuużo lepiej.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: noen Kwiecień 03, 2011, 10:35:12
halo, dziękuję bardzo za uwagi, i jutro, może jeszcze dzisiaj wezmę się za poprawki :D :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Kwiecień 03, 2011, 15:38:35
nowa praca. z wyobraźni, z kategorii bazgroły :)

ołówek, A3.


(http://fc04.deviantart.net/fs70/f/2011/093/0/9/sketch_35363_by_janek15-d3d41ed.jpg)



Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Zygzak Kwiecień 06, 2011, 21:57:19
piękne te Wasze wszystkie prace :) ja nie mam zbytnio czasu na rysowanie ostatnio, ale dzisiaj mnie natchnęło  :lol: i powstało takie coś:
(http://wd2.photoblog.pl/np1/201104/21/91155851.jpg)

pastele olejne, A4 ;) mogłoby być dopracowane bardziej.. no ale rzadko ostatnio rysuję :) a to druga praca w życiu pastelami olejnymi ) poza rysunkami jakimiś w szkole kieeeedyś  :lol:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Kwiecień 07, 2011, 12:02:33
kolejna praca. tym razem z natury. A3, ołówek.

(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol5/7/67/download/6276790.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Zygzak Kwiecień 07, 2011, 17:30:42
janek super! a ja nie umiem rysować ludzi.. :zemdlal: a czasami by się przydało jakiegoś obok konia maznąć czy coś a tu lipa, bo taki ludzik całą pracę psuje :( dodam jeszcze jedno dzisiejsze - dla kolegi :)
(http://wd5.photoblog.pl/np3/201104/2C/91198784.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: BASKIL Kwiecień 07, 2011, 17:54:48
Ponieważ rzadko udzielam się na forum, wrzuce swój szkic z galerii. Niestety książkowy, ponieważ wciąż sie uczę, dlatego mile widziane opinie.
 


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: planeta10 Kwiecień 07, 2011, 17:58:42
BASKIL-co to za technika ,węgiel?
Jeżeli to węgiel to nic dodać ,nic ująć -tak trzymaj. :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: BASKIL Kwiecień 07, 2011, 18:04:31
planeta10 tak, to węgiel. Miło mi, że się podoba. :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Kwiecień 07, 2011, 19:39:18
honey właściciel trzymał rękę na kłębie konia dlatego uciekła całkowicie...
dzięki za uznanie, ale są lepsi  :ukłon:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Kwiecień 08, 2011, 11:44:21
praca z wyobraźni. ołówek, A3.

(http://fc01.deviantart.net/fs70/f/2011/098/7/3/portrait_by_janek15-d3dhi0d.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: oj Kwiecień 08, 2011, 14:48:06
Janek- te z wyobraźni są super bo mają konsekwentną kreskę- ten z natury- rewelacyjnie zrobiłeś dół- te wijące się włoski, góra mi się nie podoba - stylistycznie jakby się dzieliła na kolejne dwie części (cos czarnego we włosach i wymęczony profil) ale dół  :respect:... ja bym na twoim miejscu ten portrecik jeszcze raz  pomęczyła...
Mindira... - to co ty robisz to jest po prostu Kunszt... przez duże"K"


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Kwiecień 10, 2011, 11:05:05
oj - dzięki. masz rację, przekombinowałem, zamiast zostawić na wcześniejszym etapie i dać trochę luzu :)

dalsze poszukiwania, węgiel na papierze gruntowanym, cebule.

10-15 minut.

(http://fc08.deviantart.net/fs71/f/2011/100/6/4/onions_by_janek15-d3dn7q9.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Kwiecień 11, 2011, 11:41:44
Janek , ja to Ciebie bym z kilometra poznała, masz taką okrągłą kreskę , pomysły fajne, widać że się bawisz, a nie robisz coś na musa
i oby tak dalej

a to moje całkiem świeżutkie
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/ba2.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Kwiecień 19, 2011, 20:17:59
dalsze poszukiwania :) luźne szkice.

(http://fc07.deviantart.net/fs71/f/2011/109/a/5/still_life_by_janek15-d3edgji.jpg)

(http://fc08.deviantart.net/fs70/f/2011/109/1/5/still_life_646247_by_janek15-d3edgzd.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Majorowa Kwiecień 22, 2011, 17:18:50
Moje pierwsze "próbki" portretów. Na pomysł szkicowania wpadłam zupełnie przypadkiem 3 dni temu. Polecam rysowanie jako bardzo relaksującą formę spędzania wolnego czasu :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Antibarbie Kwiecień 22, 2011, 21:48:57
No to jeszcze ja się wepchnę ;) Chętnie przyjmę krytykę, bo jest jeszcze bardzo dużo do poprawy.

Format A3, ołówek
(http://re-volta.pl/galeria/g/9599/i/35924.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Majorowa Kwiecień 22, 2011, 22:30:27
Antibarbie Super :kocham:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: MoniaaA Kwiecień 23, 2011, 09:14:33
Zygzak, bardzo mi się podoba pierwszy rysunek!
Nie chciałabyś mojego Czarnucha narysować :hihi: ?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: planeta10 Kwiecień 23, 2011, 21:13:03
Moje najnowsze pastelki suche i portrecik ołówkiem.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Kwiecień 23, 2011, 21:24:01
planeta10- ciekawe prace, mało w nich swobody, ale są ok :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Kwiecień 24, 2011, 08:03:18
planeta10 prace masz przepiekne. Świetne oddanie rzeczywistości... Osobiscie uwielbiam porządek z kreską.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: planeta10 Kwiecień 24, 2011, 09:39:57
janek15,zabeczka17,-dziękuję :D
janek-fakt ,te powyższe moje prace są dość szczegółowe(nie jest to superrealizm),nie ma w kresce rozmachu i swobody ,ale było to zamierzone.Mam także prace w których głównie starałam się pokazać ,bryłę,kształt,rysując czy malując pomijałam szczegóły np. :


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Zygzak Kwiecień 24, 2011, 14:54:02
MoniaaA a chętnie :) masz jakieś konkretne zdjęcie, które byś chciała? :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Kwiecień 24, 2011, 15:29:25
Kurcze, jak tu ładnie ostatnio w tym wątku, aż miło wchodzić =)

janek15, bardzo się wyrobiłeś =)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Majorowa Kwiecień 24, 2011, 16:17:12
Z okazji Świąt Wielkanocnych życzę wszystkim Re-voltowiczom smacznego jajka i mokrego Dyngusa :-)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Maj 24, 2011, 11:07:13
praca z natury,

ołówki, format niestandardowy, wycięty ze 100x70.

czas: pierwsza miłość + 40 minut. 2 h gdzieś około :)

(http://fc09.deviantart.net/fs71/f/2011/144/5/f/my_sister__by_janek15-d3h3dk6.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Facella Czerwiec 12, 2011, 21:02:18
praca na plastykę, kolaż, A4, fakturowany, ołówek B, ok. godziny


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Czerwiec 12, 2011, 22:14:14
Facella, zdecydowanie zbyt delikatnie jak dla mnie, wszystkie cienie jednakowe, nie ma różnicy kreski, stąd wrażenie płaskości.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Facella Czerwiec 13, 2011, 15:09:25
ok ok, popracuję, na jutro zadane (-;


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Czerwiec 17, 2011, 19:24:09
martwa natura :)

z natury, ołówki :)

(http://fc01.deviantart.net/fs70/f/2011/168/4/5/still_life_by_janek15-d3j5qvw.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Atamanka Czerwiec 24, 2011, 23:47:30
janek15 ładnie, podoba mi się Twoja kreska na tle :)

Mój ostatni szkic, Jim Morrison ze zdjęcia. Nie miałam cierpliwości do tego długopisu po pewnym czasie ;)
(http://img651.imageshack.us/img651/4324/54111805.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alabamka Czerwiec 25, 2011, 00:05:38
janek15, Super! Coś innego, zazwyczaj w martwej są owoce i kwiaty  :love: (ten kapeluuusz!)
Atamanka, Ci ludzie  :kocham:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Atamanka Czerwiec 25, 2011, 19:11:27
Alabamka fuj, są brzydcy. Na szybko ich nabazgrałam, chciałam, żeby wyszli nieostro, ale coś nie wyszło. Jim ładny :cool:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Czerwiec 26, 2011, 16:16:45
martwą akurat nie ustawiałem sam, ale też mi się układ elementów podoba.

studium postaci
80x60, ołówek,
 
(http://fc05.deviantart.net/fs71/f/2011/169/5/b/drawing_29056036536785e483_by_janek15-d3j8qu5.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: korsik Czerwiec 26, 2011, 17:24:50
janek15 coś z nogami mi nie gra  :???:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: remendada Czerwiec 26, 2011, 21:24:19
One chyba "wiszą w powietrzu", stąd na pierwszy rzut oka wydają się być nie tak.Chyba,że się mylę..


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Biczowa Czerwiec 26, 2011, 23:06:22
Nie same nogi buty to z nimi coś nie gra. Postac jest przestrzenna a buty wyszły trochę płasko oba z profilu przy czym ten niżej jest jakoś bardziej nie tego.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alabamka Czerwiec 27, 2011, 02:31:24
One nie są "noga na nogę"?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: korsik Czerwiec 27, 2011, 09:39:49
chyba i wiszą i noga na nogę, tylko wtedy stopy IMO powynny delikatnie opdać w dół i powinieni być mniejszy kąt między łydkami a udem


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Facella Czerwiec 27, 2011, 10:28:45
buty wyszły płasko i trochę wszystko zaburzają, same nogi są ok.
prawy but wygląda, jakby był bardziej z przodu, a powinien być z tyłu. i tu się wzrok gubi, bo mu się perspektywa nie zgadza.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Czerwiec 27, 2011, 13:11:03
Dawno mnie tu nie było :)
po bardzo długiej przerwie, nareszcie zabrałam się za rysowanie :)  oto 1/3 tego bazgroła :)
(http://i54.tinypic.com/11hebd0.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: mitery0322 Czerwiec 27, 2011, 13:46:51
Przejrzałam właśnie cały wątek i teraz po prostu siedzę i zbieram szczękę z podłogi. :respect: :kocham: Z tym co przed chwilą nabazgrałam mogę się tylko schować i nie wychodzić przez miesiąc. :ukłon: Wrzuciłabym ale telefon nie chce mi się podłączyć do komputera a kamery nie chce mi się wyciągać. :/ Ogólnie rzec biorąc wyszedł całkiem całkiem jak na pierwszy obrazek konia (jedynie głowa, bo ona jakieś tam cienie ma, reszty nie umiałam wycieniować).

Agaleon, mnie się podoba. :kwiatek: Ja nigdy nie narysuję czegoś takiego. :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Czerwiec 27, 2011, 13:55:09
mitery0322 dawaj rysunek, a nie tu marudzisz :P


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: mitery0322 Czerwiec 27, 2011, 14:06:07
Nie ma na co patrzeć.  :)

edit:


A teraz mnie zjedzcie. :hihi: Z tego co ja widzę to powiem: chyba za duży ganasz; wodze wyglądają jak kółko (rysunek miał być z jeźdźcem ale się poddałam w ostatniej chwili), za gruby koń, prawie w ogóle nie ma szyi, grzywa masakra, pysk ogólnie do poprawki, zero proporcji. I nie wiem co jeszcze.  Jak już wcześniej pisałam tułowia nie chciało mi się cieniować, jedynie kilka kreseczek na pysku. To jest mój pierwszy koń, więc chyba aż tak źle nie jest. :hihi: Rysowałam ok. 20 minut ołówkami B, H i HB na kartce A4 ale 1/3 kartki jest pusta.

p.s. Wcześniej w wątku ktoś wysyłał na maila książkę o rysowaniu konia. Jeśli mogłabym ja też ją dostać proszę uprzejmie o przesłanie na horse0322@o2.pl :kwiatek:

edit2:
Poprawiłam obrazek. Niestety zdjęcie bardzo zmienia jego jakość na gorsze. :marze:



Jak dla mnie zdecydowanie lepsza anatomia przednich nóg. Cienie i skarpetka kompletnie mi się nie udały. W rzeczywistości szkic jest o niebo lepszy. :) Zdjęcie zjadło kilka ważnych, według mnie kresek, które (chyba) poprawiają jego estetykę. Proszę o ocenę. :kwiatek: (Tam gdzie się świeci to przesadziłam z ołówkiem :hihi: )


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Czerwiec 27, 2011, 18:41:47
A ja mam takie stare prace do pokazania :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Facella Czerwiec 27, 2011, 19:02:11
shagyaaa czyżby Replay na drugim? podobne zdjęcie ma  :diabeł:
pierwsze mi się chyba podoba najbardziej, ale wszystkie są zacne  :respect:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Czerwiec 27, 2011, 19:05:19
shagyaaa piekne :kocham: , szczególnie ta trzecia. Widac ogrom pracy. Świetna kolorystyka.

janek15 wybacz... ale od jakiegoś czasu nie za bardzo podchodza mi twoje prace. Jakbyś czegoś szukał... czasami czuć zmęczenie. Brakuje świezości....Wybacz za moją krytykę bo sama nie jestem tak świetna w rysunku jak ty.. Ale mówię co czuje.  Na ostatniej pracy prócz nóg , kółka od fotela tez nie sa ,,dopieszczone". Jest mi głupio, bo jestem tylko zwykłym amatorem. wybacz. :kwiatek:

Agaleon
boskie, jak zawsze :) bardzo podoba mi się pyszczek  :)  :kocham:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: mitery0322 Czerwiec 27, 2011, 20:43:51
A mojego nawet nie chce się nikomu krytykować. :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Czerwiec 27, 2011, 20:56:40
mysle ze kazdy z nas zaczynal od czegos :) popracuj nad wzorem i cieniami :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: mitery0322 Czerwiec 27, 2011, 21:22:31
Postaram się. :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Czerwiec 28, 2011, 06:47:25
Tak, to Replay ze zdjęcia Jessici Boroń, która oczywiście zgodziła się na jego wykorzystanie. Dziękuję za miłe słowa.
Mitery0322 jak dla mnie to najważniejsze są ćwiczenia i obserwacja (innych prac i natury). Aż po 80 latach może dochodzi się do perfekcji. W tym, tak jak w jeździectwie, zawsze jest do czego dążyć i co poprawić.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Czerwiec 28, 2011, 09:17:44
zabeczka17 dziękuję :)  zaraz dodam już efekt końcowy :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Facella Czerwiec 28, 2011, 09:44:08
Tak, to Replay ze zdjęcia Jessici Boroń, która oczywiście zgodziła się na jego wykorzystanie. Dziękuję za miłe słowa.

też kiedyś próbowałam rysować Replaya ze zdjęcia. nawet go dałam do oceny (pani?) Justynie  :wysmiewa: młoda i głupia byłam. ale i tak uważam, że jak na moje zdolności, nie wyszedł najgorzej  :lol:

o, nawet znalazłam.
(http://wd2.photoblog.pl/lvp1/200911/F5/52816631.jpg)

ze zdjęcia tego (oczywiście stworzone przez Jessy):
(http://wd1.photoblog.pl/lvp1/200910/EB/49093420.jpg)

zero cieni, no bo po co?  :hihi:
i nic się nie zgadza.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Czerwiec 28, 2011, 11:54:55
nogi wiszą i są noga na nogę:) buty zepsułem, są płaskie.

ale nogi ogólnie bez butów są ok jeśli chodzi op proporcje (pomijając cieniowanie), mierzone kąty i długość. to jest studium, nie można kombinować, ćwiczy się oko a nie wyobraźnię :)

heh, moje rysunki straciły świeżość, zgadzam się z tym :D ale może dlatego, że Wam pasują rysunki ze zdjęć, a ja wolę rysować z wyobraźni, natury, czy podpierając się tylko zdjęciami (a przerzucić się na to jest nie lekko, bo na nowo muszę uczyć się oddawać odpowiednie proporcje, perspektywę, budować przedmiot, a tego o dziwo nie nauczysz się z rysowania ze zdjęć) :) dobrze określiłaś żabeczka, że poszukuję. to jest najlepsze określenie tego etapu mojego rysowania, bo na razie po prostu ćwiczę warsztat i wiem, że takie studium może być nudne, bo to są tylko ćwiczenia.
wiem, że mogę rysować postać z natury i jednocześnie mogę podejść do tego na luzie- nogę jedną zrobić w kropki, a drugą w paski :) tylko, że chcę mieć dobry warsztat, by dojść do tworzenia po swojemu. a jeśli wyćwiczę te rzeczy, które są podstawą do dobrego rysowania, wtedy mogę malować zielone pomarańcze i inne rzeczy :)

nie chcę malować abstrakcji i dorabiać do tego ideologii, bo nie umiem namalować nawet jabłka czy dzbanka :) bo są i tacy i uważają się za wielkich artystów :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Czerwiec 28, 2011, 18:07:31
janek15 W takim razie powodzenia w poszukiwaniu ,,siebie" :) moze przez wakacje natchnie cie cos... i na koniec sypniesz nam tutaj pracą że wszystkim szczeki odpadną. .
Wyobraznia wyobraznią...  wiesz oceniam poporstu koncowy efekt.
trzymam kciuki :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Teodora Czerwiec 29, 2011, 09:05:26
Nogi wiszą w powietrzu (buty nieoparte na podłodze).
W ogóle za bardzo to jest jak relief, za mało bryłowate.
Moim zdaniem spróbuj zwiesić nawyki na kołku, to "dziubanie", skup się na całości tego co widzisz, nie decyduj, co jest ważne, co nie. Myślę, że rysunek by zyskał, gdybyś nie zajmował się tylko człowiekiem i detalami krzesła, ale całą przestrzenią, podłogą, ścianą. Stopy się na czymś muszą oprzeć,  ściana to konkret. Może pomogłoby to na nawyki po rysowaniu ze zdjęć.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Czerwiec 29, 2011, 10:17:51
teodora- czytaj wyżej co napisałem - nogi w realu wisiały, nie były oparte na podłodze.

wątpię czy rysowanie ze zdjęć pomogłoby mi w planowaniu całości, to jest moja wina, że nie zadbałem o całość, po prostu muszę więcej obserwować, a tego z rysowania ze zdjęć się nie nauczę. ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Teodora Czerwiec 29, 2011, 10:59:29
teodora- czytaj wyżej co napisałem - nogi w realu wisiały, nie były oparte na podłodze.

wątpię czy rysowanie ze zdjęć pomogłoby mi w planowaniu całości, to jest moja wina, że nie zadbałem o całość, po prostu muszę więcej obserwować, a tego z rysowania ze zdjęć się nie nauczę. ;)
To, że wiszą - lub nie - powinno być oczywiste dla patrzącego ;)
Pisałam, że rysowanie może pomóc wyleczyć się z nawyków nabytych przez rysowanie ze zdjęć. Na przykład takiego, że można się poskupiać na elementach, bo plan całości już "daje" zdjęcie.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Majorka Czerwiec 29, 2011, 12:33:54
janek15 - nie wiem czy już Ci ktoś zwrócił na to uwagę... Przestań używać gumki (idę o zakład, że chlebowa) do robienia światłocienia... Naucz się go wydobywać tylko i wyłącznie za pomocą ołówka...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Czerwiec 29, 2011, 13:33:26
Majorka  lepiej bym tego nie ujęła... tak to lekko drażni.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Czerwiec 29, 2011, 14:41:00
lubię robić światło za pomocą gumki i z tego nie zrezygnuję. ale bez gumki też sobie radzę.

myślę, że o to chodzi w rysunku by wydobyć rzeczy ważne, a mniej ważne potraktować inaczej. ten rysunek jest starszy, ma kilka miesięcy, rysowałem go w zimie. teraz myślę, że rysunek ten jest zbyt szczegółowy :) niepotrzebnie :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Majorka Czerwiec 29, 2011, 16:00:03
janek15 - jeśli myślisz poważnie o szkole plastycznej lub ASP, to powinieneś zrezygnować z gumki. Za coś takiego prawdziwy profesor na poważnej uczelni dyskwalifikuje prace... Serio.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Czerwiec 29, 2011, 18:39:15
myślę o szkole plastycznej, ale o grafice projektowej :) majorka - wiem, że "profesorowie" takiego czegoś nie trawią, ale lubię i będę tak robić :) jeśli zajdzie taka potrzeba to nie będę używał gumki.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: mitery0322 Czerwiec 30, 2011, 21:10:39
Ja dziś postanowiłam wykorzystać książkę od żabeczki ( :kwiatek: ) i narysowałam według podanych wzorów głowę konia i głowę psa. Są na pewno lepsze od poprzedniej pracy, ale niestety znowu anatomia poleciała :zemdlal:





Zdjęcia musiałam wyostrzyć bo prawie w ogóle nie było widać linii. I przepraszam za te podpisy nad szkicami ale nie chciało mi się usuwać :icon_redface: . Obrazki idealne może i nie są ale jestem z siebie dumna. Narysowałam coś, czego nigdy w życiu nie odważyłabym się narysować, gdyby nie ten wątek :hihi: . Bardzo proszę o ocenę rysunków :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Lipiec 03, 2011, 20:16:17
robisz postepy ;] cwicz... kazdy od czegos zaczynal :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Andre Lipiec 03, 2011, 23:06:34
Ja koni zbyt często nie rysuję ;)
Moje prace są trochę inne:
(http://i917.photobucket.com/albums/ad13/olka41094/th_kopia5.jpg) (http://s917.photobucket.com/albums/ad13/olka41094/?action=view&current=kopia5.jpg)

(http://i917.photobucket.com/albums/ad13/olka41094/th_krzy1.jpg) (http://s917.photobucket.com/albums/ad13/olka41094/?action=view&current=krzy1.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Lipiec 03, 2011, 23:26:09
 Krzyż jest zajefajny! Uwielbiam taką kreskę!  :emoty327:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: eterowa Lipiec 04, 2011, 18:48:57
Masakra, jakie cuda...
Ja to się mogę z moim bazgrołem shcować... rysuję baaardzo sporadycznie, ten rysunek to pierwszy od 5 miesięcy. Albo nie mam weny, albo mi się nie chce, albo nie mam czasu  :icon_rolleyes: Ale, że taka deszczowa pogoda i nie ma co robić, to w końcu się przełamałam. Rysowałam swojego Etera, który jest w ciężkim do narysowania etapie siwienia, nie polecam nikomu :zemdlal: 2 godziny pracy. Zdjęcie bardzo kiepskiej jakości, bo z telefonu.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Kastorkowa Lipiec 05, 2011, 16:06:45
Mogłabym prosić o opinie?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Lipiec 05, 2011, 22:34:26
Kastorkowa popracuj przede wszystkim nad proporcjami, zad za duży wyszedł. Ogólnie nawet nieźle ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Lipiec 06, 2011, 01:42:12
tyskakonik, kokietujesz :)
janek15, w rysowaniu istot żywych (i nie tylko) ważna jest... grawitacja. To w odniesieniu do niej wszystko się układa, usadza, rośnie, rozwija, zamiera... Trzeba o tym pamiętać rysując.
Jeśli np. ktoś siedzi, to ma być widać ciężar mięśni, fałd tłuszczu, układ obciążonych (i odciążonych) stawów, nawet fałdy tkaniny "bardziej ciążą" w dół. A jeśli ktoś - fruwa (człowiek - znaczy, sytuacja nierzeczywista) - to tego działania grawitacji nie może być widać. Oczywiście, jeśli chcemy rysunku żywego i "prawdziwego". Jeśli mowa o groteskowym, schematycznym, przesadnym etc. - to łamiemy regułę, ale zawsze! musimy się do grawitacji jakoś odnieść. Powiedzmy - "leci" sobie a la Chagall - goła baba :? a tu - cycki wiszą, brzuch wisi = groteska. Jeśli włosy będą w górę - baba nie będzie lecieć, tylko spadać. A jeśli łańcuszek "zostanie" na dekolcie - zwykły błąd. A jeśli baba ma lecieć "nierealnie" - nic zwisać nie powinno.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: oj Lipiec 06, 2011, 06:42:26
dwie akwarelki...
40x35cm i 30x30

kolorki mi się pokończyły:(


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Lipiec 06, 2011, 10:05:05
oj boskie. Świetna technika... prace przepiekne


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Lipiec 06, 2011, 10:42:13
janek15, studium postaci słabe - centralny kadr, postać z krzesłem zawieszona w przestrzeni, wszystko wydłubane i wycieniowane do bólu i granic możliwości... problemy z perspektywą i proporcjami, nienaturalne światła na elementach gładkich, przecieniowane fałdy ubrań... Jedyne co tam mi się podoba to włosy postaci...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Facella Lipiec 06, 2011, 10:47:45
oj, świetne! i szacunek za akwarele. kiedyś próbowałam się bawić, to wywaliłam je oknem. nigdy w życiu!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Lipiec 06, 2011, 18:03:51
shagyaa cudowne cieniowanie i klimat!!!
O ile to dwóch środkowych przyczepiłabym się nieco do anatomi, to pierwsze i ostatnie są perfekcyjne.
Ale serio, chciałabym tak cieniować i mieć taką swobodę  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 07, 2011, 10:32:52
po egzaminach :) 4/5 z rysunku, 4/5 z malarstwa :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Lipiec 07, 2011, 18:12:14
Alice dziękuję. Ja zawsze Ciebie na digarcie podziwiałam za delikatność kreski, ten przyjemny klimat i całokształt :)
Janek gratulacje!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: eterowa Lipiec 07, 2011, 18:57:50
halo, a to dobrze? :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 07, 2011, 23:18:17
shagyaaa- dzięki :) dla waszej wiadomości, gumki użyłem tylko do ścierania brudów na kartce i parę pociągnięć na włosach :D ale dlatego, że wszystkie, które miałem, okazały się do dupy:)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Jun Lipiec 08, 2011, 11:19:51
shagyaaa prześliczne prace, świetnie zachowane proporcje! Kolory jak dla mnie bomba, szczególnie przy siwku! Chyba dawno nic tak nie cieszyło mojego oka!  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Lipiec 08, 2011, 13:26:32
 Oj, dawno mnie nie było... :)
 Od kilku miesięcy nie rysowałam, wczoraj usiadłam i spłodziłam 4 szkice :) Ładnie proszę o ocenę i porady, co mogę zmienić i nad czym pracować  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Facella Lipiec 08, 2011, 13:41:26
CzarownicaSa, ale masz fajną kreskę! ten konik przypomina mi trochę tego rysunkowego konia z działu dla dzieci w KP  :hihi: boskie są te rysunki! razi mnie trochę ogłowie na ostatnim, nie pasuje po prostu. i pies ma pięć łap  :wysmiewa: edit: bo to pies, nie?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Lipiec 08, 2011, 13:48:24
 Dziękuję  :icon_redface:
 Psiak ma 5 łap, bo ta "wisząca" nie pasowała mi do rysunku, więc zamieniłam ją na stojącą :) A że to szkic to postanowiłam nic gumką nie ścierać :)

edit: dorzucam jeszcze jednego, 5-minutowego :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Facella Lipiec 08, 2011, 16:38:08
nie no boski jest :-D tylko coś mi się z tym siodłem nie zgadza.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Lipiec 08, 2011, 16:40:01
 Z rysowaniem sprzętu zawsze był problem, na to należy przymknąć oko  :hihi:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Lipiec 11, 2011, 10:39:18
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/DSC_0025a2.jpg)

moje najgorsze i najbardziej kiczowate dzieło, olej 50x60 i masakra jesli chodzi o temat, ale klient nasz pan a o gustach sie nie dyskutuje ;)

CzarownicaSa świetny wstęp do komiksu, takiego typu Lucky-Luc, lub Bolek i Lolek


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alten Lipiec 11, 2011, 10:59:02
moje najgorsze i najbardziej kiczowate dzieło, olej 50x60 i masakra jesli chodzi o temat, ale klient nasz pan a o gustach sie nie dyskutuje ;)

 :szczeka: Zbieram szczękę z podłogi  :ke: Ty kobieto mówisz, że to kiczowate?!?! Ja bym niemal wszystko dała, żeby chociaż w połowie tak malować, albo chociaż rysować  :ke: Ja tak długo próbuje, ale cały czas takie okropne wychodzi, że już się poddałam  :(


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Nalle Lipiec 11, 2011, 11:02:32
Alten, ona przecież nie ocenia jakości wykonania, tylko temat, kompozycję. Ja dodałabym kolorystykę. A to jest koszmarnie kiczowate - jak zdjęte ze ściany w domu mojego ojczyma, który jest nieoficjalnym królem wiochy i kiczu.  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Lipiec 11, 2011, 11:06:16
Nalle świete słowa ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Biczowa Lipiec 11, 2011, 11:12:13
No kiczem zajeżdża co nie zmienia faktu że masz talent :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alten Lipiec 11, 2011, 13:17:28
Mnie i tak nie przekonacie. Dla mnie wszystko w tym jest booskie! Co wy macie do tematu i kompozycji?  :cool:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Facella Lipiec 11, 2011, 13:21:01
m.indira, najlepszy kicz jaki w życiu widziałam :-D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alabamka Lipiec 11, 2011, 13:37:05
zabeczka17 lub mitery0322 Mogłabym prosić o tytuł tej książki ?  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Lipiec 11, 2011, 14:10:58
http://www.amazonka.pl/kurs-rysowania-zwierzat_christopher-hart,99900103092.bhtml
 prosz :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Zygzak Lipiec 11, 2011, 14:43:47
moje najnowsze dzieło ;) głowa mi coś nie tego, ale niech już będzie, bo zepsuję tylko ;)
(http://wd3.photoblog.pl/np2/201107/74/98200992.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: oj Lipiec 11, 2011, 17:45:39
mindira: bardzo ci akwarelowaty  3 plan wyszedł:):)
aż mi się zachciało moje najbardziej kiczowate wstawić i wcale nie pod klienta... po prostu zakupiłam nowy kolor farby i wyszło jak wyszło ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alten Lipiec 11, 2011, 17:50:34
mindira: bardzo ci akwarelowaty  3 plan wyszedł:):)
aż mi się zachciało moje najbardziej kiczowate wstawić i wcale nie pod klienta... po prostu zakupiłam nowy kolor farby i wyszło jak wyszło ;)

Wow! Niesamowite javascript:void(0); Gdzie wy się tego uczycie? Ja już taaak długo próbuję coś choć trochę fajnego, ale nie wychodzi... Bardzo lubię rysować, ale nie potrafię. Pewnie to nie dla mnie...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 11, 2011, 21:31:14
zazwyczaj rysując na zamówienie nic oryginalnego się nie tworzy, tylko pod klienta, więc to normalne :) mindira, ja już na digu napisałem co myślę :)

wstawiam martwą naturę, akryle, 100x70, brystol.
z natury, butelki z lewej w rzeczywistości są takie krzywe (tak, żeby nikt się tego nie czepiał) :)


porady, konstruktywne opinie mile widziane ;)
(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol5/22/71/download/6464763.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: mitery0322 Lipiec 11, 2011, 21:44:13
Mnie się nie podoba to, że ta gitara (to ustrojstwo ze strunami) zlewa się z tym, co jest za nią. I ten czerwony materiał jak dla mnie niezbyt naturalnie wygląda. ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Lipiec 11, 2011, 22:00:44
butelki ok, ale gitara psuje cały efekt. pozatym dzbanek zlewa sie z jakimś badylem.  trzeba to dopieścić :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Lipiec 12, 2011, 00:11:30
Draperia - koszmar (odpuszczona, po prostu), bałałajka umowna - ale nie o tym chciałam :)
To, że "popełnia się" ćwiczeniowo "martwą" nie oznacza, że nie warto pomyśleć. Tu niewiele brakuje, żeby... no,  żeby obrazek zaczął opowiadać ciekawą historię: pijane butelki, draperia jak rozlane wino - instrument (miłość) niemal tylko namalowany na tle... i tak najważniejsze cienie zupełnie z boku...
Zdecydowanie wolę, gdy artysta "wygrywa" takie rzeczy świadomie, celowo i konsekwentnie.
a symboliczne znaczenie... patyczka? cieniutkiego, a dzban taki duży...
Janek! uważaj - podświadomość objawia się w sztuce radośnie, szczególnie wtedy, gdy się tego nie planuje  :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 12, 2011, 08:54:58
halo- martwa nie była ustawiana przeze mnie, a draperii nie chciało mi się dopieszczać, bo sądzę, że tak nie jest źle (chodzi o rozmieszczenie światła, kolorystyki). ale może być oczywiście lepiej, dzięki za komentarze. a możesz mi powiedzieć co jest dobrze? bo cały czas słyszę co jest źle, a plusy są mi tak samo potrzebne jak minusy  :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Lipiec 13, 2011, 15:06:05
może ja napisze bo widze że się nikt nie kwapi
a więc zacznę od pytań
co to jest? cień? boczna ścianka? w obu przypadkach jest mylna
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/6464763.jpg)
dlaczego mam wrażenie że o perspektywie to Ty masz hmm mierne pojęcie
dlaczego ten "patyczek" z pod dzbanka wisi hmm w powietrzu
dlaczego cień nie jest cieniem
o draperii mowa była wyżej, potraktowana po macoszemu
butelki, hmmm niby dobre, fajnie przeźroczyste ale czy prawidłowe?
podsumowując, do czerwonego u mojego prof z malarstwa miałbyś +3, za dół lepiej nie pytaj(tutaj pała za draperię murowana), on by wytknął milion innych błędów
no i jeszcze jedno podstawowe pytanie, jak prowadzisz wzrok obserwatora? jeden szczegół bardziej podkreślony i byłoby ok
a skojarzenia Halo to już wyobraźnia ;)



Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Lipiec 13, 2011, 16:33:23
m.indira chciałam wypomnieć jankowi15 dwa błędy z twoich które opisałaś... ale co by to dało?
Zaraz byłoby że się nie znam...nie jestem  ą i ę.
janek15 pisze że  pragnie porad konstruktywnych. Ale jak już padną to  dziwnie dyskutuje na ich temat jakby było największym złem świata.
We wczesniejszych  jego dyskusjach odniosłam takie wrażenie.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Facella Lipiec 13, 2011, 16:39:41
janek15, czemu te dwie butelki z lewej są krzywe? wg mnie to taka praca wymuszona, brak jej lekkości. takie na "odwal się", jakbyś nie chciał a musiał. draperia jest zupełnie płaska, ciężka i bez wyrazu. leżąca po prawej butelka wręcz gryzie się z perspektywą. dzbanek z patykami rzuca cień na ścianę, ale butelki i ta "gitara" w tle cienia nie rzucają...

możesz mnie zjechać, proszę bardzo. zrezygnowałam z koła plastycznego po roku, tak mnie zajechała babka, ciągle jej było źle. przyznaję że robię masę błędów i nawet się nie staram ich poprawiać, bo mi zwyczajnie nie zależy, rysuję tylko dla siebie i to nie muszą być dzieła sztuki. Twoje ostatnie prace (ta i z kobietą na krześle) też zaczynają wyglądać, jakby przestawało Ci zależeć albo jakbyś był zmuszany do tworzenia. pod przymusem nic dobrego nie powstanie, to TY musisz chcieć tworzyć.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 13, 2011, 17:27:45
żabeczka, to odniosłaś złe wrażenie :) zależy mi opinii innych. a dało by to, że bym przeczytał i starał się, żeby moje prace były lepsze. ;)
mindira:
1. miał być cień, ale nie wyszło.
2. to było pytanie retoryczne, bo chodzi Ci o to, że nie mam pojęcia  ;)
3. patyczek jest niedopracowany kolorystycznie. pod dzbankiem kijek powinien być ciemniejszy i zapomniałem domalować cień po nim.
4. który cień nie jest cieniem? to pytanie do Ciebie :)
5. z draperii jestem najbardziej zadowolony, ale może sprawiać wrażenie niedopracowanej (bo reszta jest bardziej dopracowana) ;) ale jestem amatorem, więc mogę się mylić.
6. czy prawidłowe, to pytanie do Was. nie jestem ekspertem, więc nie wiem czy są prawidłowe (chodzi mi o obiektywne stwierdzenie czy są dobrze namalowane). ja mogę napisać co do do butelek, że niektóre nie są symetryczne (jak teraz patrzę) :)
7. chciałem by najważniejsze były butelki, dzbanek z kijkami, draperię odpuszczona i szafa też (chciałem położyć płaską plamę i kilka odcieni- żeby nie wysuwała się do przodu). ale nie wszystko wychodzi tak jak chcę :)

facella- nad obrazkiem napisałem dlaczego są krzywe :) bo takie są w rzeczywistości. zgadzam się, że praca bez lekkości i z tym, że jakbym nie chciał a musiał.
ćwiczę warsztat, wiem, że to mozolnie idzie, ale trzeba próbować i się nie poddawać.:)

wrzućcie na luz :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Lipiec 14, 2011, 02:13:54
janek15, na plus, to podoba mi się plastyczność butelek (jakoś wierzy się w krzywość nawet tych, które powinny być proste) i dzbanka, przyzwoite oddanie materiałów (bałałajka wygląda co prawda jak namalowana na tekturze, ale nie wygląda na stalową czy glinianą) i... barwy. Proste, ale czytelne i dobrane do siebie. Draperię skopałeś bo nie przyjrzałeś się dokładnie. "Odpuszczać" to można malując a nie przyglądając się. Zbyt dużo zupełnie płaskich plam - zbyt dużo niby-szczegółów.
Ogólnie - to cokolwiek się robi, dowolne studium czy ćwiczenie, trzeba mieć spójną koncepcję. U ciebie to czasem zawodzi, mniej w pracach "własnych", ale też. Pocieszę cię: wiara w PRAWO do własnego widzenia i przekazu przychodzi z czasem, ale trzeba o tym pamiętać - że cokolwiek tworzysz - ma być przekazem, swoistym "slajdem", który przebije się do mózgu? serca? duszy? odbiorcy. Szkoda czasu na 'zwykłe' 'popełnianie' 'martwych' - to już z własnego, niestety, doświadczenia :( Mam sporo prac, w których tak niewiele brakowało, żeby żyły własnym życiem, ciekawiły i frapowały - a ja - cóż, traktowałam je jak ćwiczenia :(


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 14, 2011, 12:29:33
na razie ćwiczę, bo nie chcę przykładowo abstrakcji malować, bo nie umiem butelki dobrze oddać. czaicie o co mi chodzi? :) chcę poćwiczyć warsztat, by potem spokojnie przejść na coś lżejszego.  :) do czasu do czasu rysuję właśnie w taki sposób i zazwyczaj ludziom się to podoba :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Lipiec 15, 2011, 01:01:43
Ćwiczenie warsztatu absolutnie nie wyklucza tworzenia kompletnej, przemyślanej i skomponowanej pracy. Warto!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Lipiec 15, 2011, 11:43:02
janek15,

masz tendencję do traktowania wszystkiego w rysunku w jeden sposób - nie umiesz odpuścić. Brakuje jasno rozgraniczonych planów...

Brakuje światłocienia, budowania objętości przedmiotów, głębi.
Dopóki zmagasz się z formami okrągłymi to wszystko jest w miarę - jak tylko przechodzisz do prostokreślnych, perspektywicznych - to zaczynasz się "sypać"

Ja bym najpierw popracowała nad martwymi w ołówku/długopisie/tuszu - kolory to jeszcze nie ten etap. Potem akwarela. Potem dopiero cięższe akryle...



Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: ontaria Lipiec 15, 2011, 15:11:51
Nieśmiało dodam moje wypociny. Nie umiem wstawić zdjęcia to dam linki:
http://wd9.photoblog.pl/np5/201106/A4/96711198.jpg
to takie mało końskie-
http://3.bp.blogspot.com/-v7sgkLq5P3o/TdJ_64T7SbI/AAAAAAAADRg/Ivu86ArO4Mg/s400/5.jpg
sory, że ten taki brudny, ale zeskanowałam zanim wyczyściłam-
http://wd1.photoblog.pl/np1/201104/BE/92470130.jpg


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Facella Lipiec 15, 2011, 16:56:34
ontaria, na ostatnim nie podobają mi się cienie na szyi i łopatce - zbyt jednolite, takie już na "odwal się", zbyt wyraźnie widać kreskę w porównaniu do cieni na pysku. na pierwszym trochę zabrakło proporcji, mimo to jest dobre. ćwicz dalej (-;


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 15, 2011, 20:33:38
halo, doszedłem właśnie do takiego wniosku :) ćwiczenie warsztatu wcale nie musi wykluczać tworzenie czegoś 'innego' :)

anaa- dzięki za rady. moim zdaniem akwarela jest bardzo trudną techniką, a już na pewno trudniejszą od akrylu :) ale mam zamiar popracować nad martwą naturą jeszcze.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Lipiec 15, 2011, 21:14:30
ontaria dla mnie brak hmm tonacji, przejść bardziej subtelnych i to co gubi rysownika, a mianowicie nieumiejętne poprowadzenie oczu widza, to co jest z przodu u Ciebie niestety nie koniecznie musi być na pierwszym planie, dopracuj tą nieszczęsną dominantę, radziłabym inne ołówki, ja z 2B potrafię wydobyć czerń i delikatną szarość, Ty?
 
Janek,
1. miał być cień, ale nie wyszło.
nijak ma się on do koncepcji cienia po lewej, skąd niby on tam skoro światło pada z prawej a nie z czoła
2. to było pytanie retoryczne, bo chodzi Ci o to, że nie mam pojęcia
raczej to drugie, nie po raz pierwszy mam wrażenie że błądzisz, nie masz nikogo kto poćwiczyłby z Tobą ten temat? nawet przy głupiej krzywej butelce nie dasz plamy jeśli znasz perspektywę ...
4. który cień nie jest cieniem? to pytanie do Ciebie
ten cień który nim nie jest a powinien być(gitara,leżaca butelka, stojąca po prawej także, ucho od dzbana?), i nie pij do Trojki bo to nie cień a kolor ciemniejszy sań, pod końmi wszystko jest ok i tu mnie nie ugryziesz ;)
5. z draperii jestem najbardziej zadowolony, ale może sprawiać wrażenie niedopracowanej (bo reszta jest bardziej dopracowana)  ale jestem amatorem, więc mogę się mylić.
i mylisz się szalenie, wygłaskałeś wszystko a to na odwal się, bez poloty , plama brudu, bez wyrazu, życia, szmata...
6...
ale to Ty powinieneś wiedzieć, zakładając że w taki sposób je zaprezentowałeś powinny tokowe być, ale prawidłowe-dla mnie nie do końca, własnie przez skopaną perspektywę, podoba mi się tylko ich kolor i przeźroczystość jednej z nich
7. chciałem by najważniejsze były butelki, dzbanek z kijkami, draperię odpuszczona i szafa też (chciałem położyć płaską plamę i kilka odcieni- żeby nie wysuwała się do przodu). ale nie wszystko wychodzi tak jak chcę
a wystarczyło tak niewiele, kilka jaśniejszych kresek, kilka ciekawszych plam, wiecej ciekawego światła i byłoby ok...

a teraz do wszystkich co się zapedzają do martwych, miałam kiedyś kapitalne ćwiczenia, nasz prof zadawał nam zadanie, wyszukiwał w nmatrwej przedmiotu i mówił dla Ciebie dziś dominantą jest np dzbanek(mimo iż stał z tyłu tak trzeba było wszystko narysować by to on łapał za oko pierwszy nie zakłócając całego obrazka i pierwszych planów), dla Ciebie bedzie kubek itd, czasami coś zasłaniało dany przedmiot i wystawał go tylko fragment ale zadanie trzeba było wykonać, świetne ćwiczenie na przestrzenność której Tobie czasami Janek brak...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 15, 2011, 22:13:45
dzięki za pomoc.
(/forum/Themes/multi_theme/images/warnmute.gif) calkowita edycja posta


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Lipiec 16, 2011, 01:20:06
janek15,  :rozga: :głupi_łeb: - wiesz dlaczego. Co byśmy zrobili bez twoich prac na forum?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 16, 2011, 08:50:13
?
podziękowałem za pomoc, to nie była żadna ironia :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: ontaria Lipiec 16, 2011, 11:49:25
Dziękuje za pomoc. Postaram się to poprawić:)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Lipiec 16, 2011, 15:04:50
janek15, czytałam treść wcześniejszego posta, przed zmianą treści :(


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 16, 2011, 17:06:57
hehe :) ale dobrze, że go wykasowałem.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: busch Lipiec 17, 2011, 00:33:15
janek - chyba nie napisałeś wcześniej że chcesz zrezygnować? Nie przeżyłabym tego, uwielbiam Twoje surrealistyczne prace :)

Cytuj
5. z draperii jestem najbardziej zadowolony, ale może sprawiać wrażenie niedopracowanej (bo reszta jest bardziej dopracowana)  ale jestem amatorem, więc mogę się mylić.
i mylisz się szalenie, wygłaskałeś wszystko a to na odwal się, bez poloty , plama brudu, bez wyrazu, życia, szmata...

Zabawne że pisze to osoba, której prace zawsze dla mnie stanowiły sztandarowy przykład na to, że fotograficzne odwzorowanie zdjęcia to nie jest jeszcze sztuka  :)  Za każdym razem, gdy widzę Twoje nowe prace, to jest to samo: są martwe, bez życia i polotu, jakby były boleśnie świadome tego, że są tylko sumą małych kreseczek ołówka, mimo że absolutnie nic nie mogę im zarzucić pod względem realizmu. Już bardziej wolę prace janka, które może i nie są dopracowane, ale gdy je widzę, to wywołują we mnie jakieś emocje, refleksje, żyją własnym życiem (no, ta konkretnie może nie, ale janek już miał kilka prac, które mnie zachwyciły) - a Twoje za każdym razem to samo. "No ładny obrazek" - myślę - "Ale całkiem martwy"  :S


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 17, 2011, 10:11:32
busch- nie, nie miałem zamiaru rezygnować :). wcześniejsza wersja komentarza była szczeniacka i bardzo dobrze, że go wykasowałem :)
dziękuję wszystkim za pomoc, to są bardzo cenne rady. więcej się nauczę tutaj na końskim portalu niż na 'artystycznym' digarcie :) po prostu nie wiedziałem, że tutaj są osoby tak znające się na rysowaniu/malowaniu.
do m.indiry nic nie będę pisał, to osoba, która zna się na rzeczy, więc wie co pisze :)
mam parę przemyśleń na ten temat, ale czasami warto po prostu przemilczeć. wcześniej pisałem co mi na język ślina przyniesie i nic z tego dobrego nie wyszło.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Lipiec 17, 2011, 13:51:02
busch, no to mi pojechałaś  8|...
uważasz że moje prace są bez życia... masz takie prawo, tak Ty je odbierasz, inni inaczej, do tego też maja swoje prawo
tak jak i ja mam też prawo uważać że Janek do draperii się nie przyłożył, i tak jak On twierdzi, wiem co mówię, tak samo jak i Halo(też zawodowiec), która twierdziła to samo

ależ Janek, znamy się za dużo lat by nie dyskutować otwarcie i się nie kłócić konstruktywnie, zawsze nasza dyskusja wnosiła coś nowego i pozwalała na rozwiązanie problemu, ani ja ani Ty, nie jesteśmy typami poddańczymi, szukamy, bawimy sie i realizujemy, a czy sie komuś to podoba czy nie to już jego sprawa, jednak poddając każdą ze swych prac krytycznemu oku for tego typu, musimy się przygotować na zjechanie, jak i wyniesienie pod niebiosy(wiadomo to drugie bardziej łechta nasze próżne ego, ale też osadza na laurach, i by ruszyć znowu do boju trzeba dostać kopa w tyłek czym nie raz bywa kubeł zimnej wody wylany na głowe od osób znających sie na tym o czym mówią, od innych to raczej denerwuje i wprowadza w bezsensowną walkę z myślami bo a nóż mają rację...)
zasada jest prosta, najpierw podstawy potem zabawa, jeśli ktoś ma kiepski warsztat cudów z niego nie będzie.

w myśl powiedzenia że jeszcze sie taki nie urodził co by każdemu dogodził, pokornie chylę głowe przed znawcami z forum i poddam następne swoje martwe prace pod osąd zacnej i jakże obiektywnej opinii forumowiczów, ostrzegam, wazeliniarstwa nie aprobuję ;)

jeśli mogę zadać pytanie do Buch bez obrażania jej osoby to prosiłabym byś powiedziała mi, które z tych moich martwiaków tak bardzo Cię kują w oczy?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Lipiec 17, 2011, 18:48:36
Wiem o czym mowi (tudziez pisze) Busch.
Moze to kwestia gustu, ale ja tez preferuje mniej doslowny, 'lzejszy' styl


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: busch Lipiec 17, 2011, 19:32:06
nie pokażę żadnego martwiaka bo żadnego dotąd nie widziałam (albo może nie zapamiętałam), ale z innych prac:

(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/00aamd1.jpg)

i dla porównania janek:
(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol0/44/91/download/5870771.jpg)

Może to wynika z mojego podejścia dla sztuki. Uważam, że sensem działalności twórczej jest zagranie przez chwilę demiurga, który stworzył coś z niczego; może świat przedstawiony, może emocje u odbiorcy, a może jakąś kompozycję na płótnie. Pracom janka oczywiście jeszcze wiele brakuje w kwestii proporcji, rysowania draperii, ale mimo to on tworzy coś, co chciałabym mieć na ścianie. Może niedoskonałe, ale mimo to tak niesamowicie prawdziwe, że aż odczuwam jego istnienie. A Twoje prace? Widzę że umiesz narysować konia, czy tam człowieka, bezbłędnie oczywiście, ale jest to dla mnie tylko rysunek, nie niesie za sobą nic nowego, nic stworzonego. Prawdę mówiąc zawsze mnie szokowało w Twoich pracach to, jak wiernie oddana jest rzeczywistość, a mimo to jak jest całkowicie pozbawiona życia. Temu koniowi i tej amazonce niczego bym nie zarzuciła; ręce itd. na swoim miejscu, ale co z tego jak dla mnie to są tylko kreski na papierze, amazonka jak dla mnie może równie dobrze obejmować tego konia, spać na nim, być nieprzytomna albo być manekinem, widzę układ rąk ale nie widzę w tym żadnej treści.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: mitery0322 Lipiec 17, 2011, 19:44:52
busch, nie wiem czemu, ale postać na koniu wydaje mi się trochę mała. Oczywiście mogę się mylić, ale właśnie takie mam wrażenie.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Lipiec 17, 2011, 21:42:53
Hmm... w pracach m.indiry coś mnie uderza: przedmioty są takie "naj" :), potem konie, a ludzie - ludzie jakby trochę z innego wszechświata...
Uwaga twórcy wędruje tam, gdzie... bezpieczniej?
busch, podałaś swoją definicję twórczości, ale nijak z niej nie wynika dlaczego prace janka uważasz za "kreatywne" a prac m.indiry - nie. I tu, i tu - powstaje 'coś z niczego'.
Wynika z tego, że za twórczość uważasz coś, co ty! uważasz (tłumaczenie jest mętne, tzn. sprawia pewne wrażenie, ale nie ujmuje istoty - co konkretnie decyduje o osądzie). Owszem, takie teorie sztuki też istnieją.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Lipiec 17, 2011, 22:13:04
busch, nie wiem czemu, ale postać na koniu wydaje mi się trochę mała. Oczywiście mogę się mylić, ale właśnie takie mam wrażenie.
Ale właściwie dlaczego?
Drobne osoby dosiadają przecież dużych koni...

Poza tym to praca m.indiry, a nie busch.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: dempsey Lipiec 17, 2011, 23:10:50
moim zdaniem w pracach m.indiry (które podziwiam za oddanie proporcji i światłocienia, niedościgłe..) widać, że powstają na podstawie zdjęcia. bo powstają, prawda?
natomiast janek (że tak już tych dwoje, wzorem busch, postawię naprzeciwko siebie, choć to nie do końca słuszne) rysuje z natury lub z wyobraźni


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: oj Lipiec 18, 2011, 05:10:18
a mi się w "martwej " Janka szmata bardzo podoba  :diabeł: lubię odpuszczenie, machnięcie, takie malowanie , ze "coś jest, ale nie do końca". Jedyny zarzut mój do szmaty to niekonsekwencja w doborze kolorów ( tam gdzie pada światło są rozjaśnienia raz brudnym jakimś błękicikiem, raz ciepłą ochrą ( może komputer przekłamuje kolory).  Ale to naprawdę szczególik.

Szmata świetnie koresponduje z butelkami ( to nie Durer , ze draperia ma być wymuskanai dopracowana )i uwazam, że dół tej pracki to kawał dobrego malowania ( jest plama, jest forma i dobry dobór kolorów). 


....a malowanie ze zdjęć jest wbrew pozorom trudne. mi zawsze wychodzi inaczej.... podziwiam hiperrealistów... 

takiego indyka miałam i taki mi wyszedł....


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: mitery0322 Lipiec 18, 2011, 08:45:07
busch, nie wiem czemu, ale postać na koniu wydaje mi się trochę mała. Oczywiście mogę się mylić, ale właśnie takie mam wrażenie.
Ale właściwie dlaczego?
Drobne osoby dosiadają przecież dużych koni...

Poza tym to praca m.indiry, a nie busch.

Takie mam po prostu odczucie i tyle. Mam chyba prawo do własnego zdania? A poza tym skąd niby miałabym wiedzieć, że to praca m.indiry skoro nigdzie o tym busch nie wspomniała?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Lipiec 18, 2011, 14:05:26
dziewczyna z moje pracy jest drobna choć wysoka, i ma wielkiego konia ...
co do moich prac z natury już je kiedys pokazywałam ale widocznie mało osób na nie zwróciło uwagę
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/DSC_0020.jpg)
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/DSC_0015.jpg)
może jeszcze coś z martwej znajdę
co do realizmu, to że rysuję ze zdjęć to prawda, bo takie mam zamówienia, nie mam czasu by ślęczeć na łące(choć lata świetlne temu tak robiłam by poznać anatomię koni), czy w stajni by rysować... koń to nie model którego ustawimy w odpowiedniej pozie i będzie stał tak długo, aż my łaskawie skończymy, z modelami ludzkimi, martwą czy fantazją jest inaczej, to rzeczy statyczne(nawet te najbardziej wymyślone bo założenie jest jedno), jak więc u licha Buch mam narysować tego o to konia z natury w dodatku galopującego po łące kilkanaście a nawet kilkadziesiąt czy kilkaset km od mojego domu, dlatego też wolę strzelić sama fotkę a nawet kilka by wybrać tą naj i z niej rysować, bo szkic to można zawsze walnąć, ale żeby to był ten koń to już nie do końca da się przy realizmie, w fantazji zawsze można coś pominąć czy dodać tam wszystkie chwyty są dozwolone...

oj świetny indyk, podziwiam akwarelowy kunszt, próbowałam i jakoś hmm nie mam zdrowia do wody i suszarki ;)



Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: oj Lipiec 18, 2011, 14:20:37
mindira no właśnie. zdjęcia się przydają w szczególności  jeśli chodzi o konie... :)

ale sama po sobie widze jak bardzo takich rysunków, szybkich szkiców malarskich mi brakuje jeśli chodzi o warsztat...
super te postacie. uwielbiam takie.

akwarela ma jak każda technika to do siebie, że trzeba ćwiczyć. ja się teraz męczę jak mam ołówek w ręku... wolę pędzel i chlapnąć ;) a w indyku najbardziej z tła jestem zadowolona...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Lipiec 18, 2011, 18:27:05
mitery,
 jestes mistrzem dedukcji

indira,
pokaz prosze wiecej szkicow


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Lipiec 18, 2011, 18:33:50
mitery0322
Po pierwsze wystarczyłoby czytać wypowiedzi ze zrozumieniem, a nie tylko przeglądać obrazki. Po drugie nie widziałaś pierwowzoru, więc zastanawiam się skąd wniosek, że dziewczyna na koniu nie jest proporcjonalna, nie zawsze jest tak, że jeździec jest dopasowany do konia (i odwrotnie) pod tym względem. Tak samo, jak zdarzają się ludzie z oddalonymi od ideału proporcjami ciała (co oznacza, że na rysunku również nie będą one idealne), rozumiesz już co mam na myśli?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: busch Lipiec 18, 2011, 18:50:34
m.indira - ja nigdzie nie pisałam, że tylko rysowanie z natury jest dopuszczalne Tu moja znajoma i jej prace, też znaczna część powstaje z fotografii:
http://www.annaxawery.pl/konie/1024.html (http://www.annaxawery.pl/konie/1024.html) - przy niektórych pracach są fotki dla porównania. Moim zdaniem przy tym gniadym zimnokrwistym (?) garbonosie z dużą odmianą rysunek jest nawet lepszy od zdjęcia, widzę w nim duszę, charakter tego konia, jest tam jakaś opowiadana historia, u Ciebie rysunki wyglądają zawsze jak takie trochę gorsze zdjęcie; bo dokładności fotografii nie odwzorujesz.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: mitery0322 Lipiec 18, 2011, 18:51:02
Przepraszam, że wyraziłam swoje zdanie. Napisałam przecież, że mogę się mylić, więc nie rozumiem po co od razu wszyscy na mnie naskakują, bo to jest rysowane ze zdjęcia i że jakaś tam osoba jest drobnej budowy i ma wysokiego konia. Owszem, pierwowzoru nie widziałam, wątku regularnie nie czytam. Pauli, nie wiem skąd wyciągnęłaś wniosek, że nie rozumiem o co chodzi. A tak w ogóle skąd mogę niby widzieć, że indira rysuje ze zdjęć? Przepraszam, ale całego wątku czytać nie będę, żeby się dowiedzieć co kto tworzy.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Lipiec 18, 2011, 18:55:08
mitery0322
Jesteś chyba trochę przewrażliwiona. Nie naskoczyłam na ciebie, chciałam tylko wyjaśnić pewną kwestię.
No i jeśli nie czytasz wątku na bieżąco, to chyba jednak przed wyrażeniem opinii powinnaś uzupełnić swoją wiedzę...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: mitery0322 Lipiec 18, 2011, 19:00:11
Jak raczej bym powiedziała, żeby osoba wstawiająca obrazek postarała się, żeby była wiadomo o co chodzi. Ale nie chce mi się już dalej ciągnąć tej dyskusji. Przepraszam za błąd. Następnym razem postaram się zrehabilitować. :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Lipiec 18, 2011, 20:26:10
Busch strona na chromie nie działa, a z tego co widzę w miniaturkach to wszystkie te prace są kolorowe-pastele czym się nie zajmuję, a więc ja też pokaże kolor-olej i co Ty nań powiesz?
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/wanmalo1.jpg)
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/PICT8.jpg)
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/KopiaPICT0019.jpg)
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/KopiaPICT0004.jpg)
chcąc porównywać mój ołówek  pokaż też ołówek...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Lipiec 19, 2011, 13:29:09
m.indira, drugie jest piękne technicznie. I kolorystycznie. Szkoda trochę kadru i ciachnięcia szyi, ale ma to swój urok...
Reszta mnie osobiście się nie podoba...

a na stronie pokazanej przez Bush są przecież różne techniki... ja widzę pastele, kredki, ołówek, akwarelę i techniki mieszane. I fakt - te portrety (nie wszystkie) mają coś w sobie :) Najbardziej podobają mi się te lekko odpuszczone w pewnym momencie.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Lipiec 19, 2011, 15:21:35
ech mnie się otwieraja tlko te kolorowe i to miniaturki, w pozostałych folderach tylko zdjęcia a w inne wejść nie mogę ...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Facella Lipiec 19, 2011, 18:35:31
m.indira, pierwsze jest dziwnie ucięte, a szkoda. drugie jest ładne, trzecie mnie zachwyca (kolorystyka!) a na ostatnim zupełnie nie zgadza mi się klatka piersiowa. kolorystycznie to mi w sumie odpowiadają wszystkie, ale trzecie mogłoby wisieć u mnie na ścianie. a na ścianie mam mało miejsca, to tylko cuda wieszam :-D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 21, 2011, 16:53:41
najnowsza praca.
sprzed kilku dni, ale z racji uciszenia, dopiero teraz wstawiam :)
są błędy anatomiczne, ale chciałem szybko zrealizować pomysł, który nagle wpadł mi do głowy. miało być trochę inaczej. jest bardziej zachowawczo niż ekspresyjnie, ale niech już tak zostanie.

ołówki, 80x70.
trochę z natury, większość z wyobraźni. :)

(http://fc07.deviantart.net/fs70/f/2011/200/b/1/ggetheghdf_by_janek15-d40z53m.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Lipiec 21, 2011, 16:55:17
 Góra fajna, ale coś mi nie pasuje w pośladkach... jakby prawy był za wysoko.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 21, 2011, 17:04:52
właśnie to dół całkowicie z wyobraźni. widać braki w znajomości anatomii :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Lipiec 21, 2011, 17:10:45
 Jak na braki w anatomii i tak zajefajnie :D Ale biodra mogłyby być minimalnie większe. Mam wrażenie, że chciałeś ją narysować z wypchniętym w prawo biodrem, ale nie widać tego załamania w talii.
 Ale to są tylko kosmetyczne poprawki ;P


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 21, 2011, 17:59:00
tak, masz rację:) mam kolejne pomysły, także będzie ok :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Lipiec 21, 2011, 20:06:02
janek15 przejdź proszę na pierwsze strony wątku i zobacz swoje początkowe  prace tutaj .. porównaj z tymi  ostatnimi....
Niebo a ziemia... przepraszam ale dla mnie nie tylko pośladki są spartolone ( wyszły tez jakby  nienaturalnie ściśnięte).. dłoń również.  Uważam, że technika pozostawia wiele do życzenia.
Z tego co widzę ( patrząc na kręgosłup) laska powinna mieć bardziej uwidocznione prawe biodro. Domyślam się że miał być lekki skos sylwetki... bo, aż się oto prosi... A wyszło trochę nienaturalnie.
Głowa... te kreski które tak namiętnie stawiasz ( jedna przy drugiej) robią się nudne...Już wiemy ze tak można wyrażać ekspresję  patrząc na Twoje wcześniejsze prace...ale przydało by się coś ,,świeższego". Ileż można. Czepiłeś się jednej techniki i zaczyna być ona mało interesująca. Oglądając ostatnio twoje prace sama łapię się na tym - znowu to samo. Na jedno kopyto... a gdzie wyobraźnia? Bo na moją to już kompletnie przestało działać.
Apeluję do ciebie  z życzliwości- Zaskocz nas czymś nowym, pełnym ekspresji wyrażonej nie tylko w  taki sposób. 
Jest tyle możliwości w rysunku.. a ty klepiesz jak mantrę tylko jedno.
I jeśli jestem w  błędzie trudno.. pisze co czuję.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: oj Lipiec 21, 2011, 20:44:57
janek wielka szkoda, ze tak jak tła nie potraktowałeś postaci... coś mi się zdaje,ze właśnie rys. z natury i dogłębnej obserwacji  ci brakuje, abyś swobodnie "po swojemu" potraktował właściwy temat...  jak nie odbębnisz setek szkiców z natury, to twój własny styl zmieni się w manierę.

ja to w ogóle bym ci poleciła taki zwykły płąski pędzel z żelaźniaka, 10 cm - 15cm , maczać w tuszu/farbie jakiejś najtańszej i duze formaty nim atakować


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Lipiec 21, 2011, 21:28:29
janek15, a kto ci broni postudiować anatomię? + kontrapost?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 22, 2011, 13:18:28
teraz odczuwam, że stoję i nie idę naprzód. martwi mnie to.

rzeczywiście, zabeczka17- masz rację. zastosowałem to, co już było i niczym nie zaskoczyło, a wręcz wkurzyło :)
chciałbym właśnie czymś zaskoczyć, żeby moje prace miały więcej ekspresji, ale nie udaje mi się to. cały czas boję się, że coś spartolę. jak nie proporcje, perspektywę to technikę. muszę próbować. może na razie "zamilknę" na 2 tygodnie lub więcej i porysuję więcej z natury.

jeszcze do żabeczki, nie wiem co tu porównywać, prace z pierwszych stron były ze zdjęć i niczego nie wnosiły. :) takie 'ładne' koniki, nic więcej.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Facella Lipiec 22, 2011, 13:27:35
janek15, to przestań się bać, bo od tego jest próbowanie. jak nie spróbujesz, to nie zobaczysz, czy Ci wyjdzie...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 22, 2011, 13:34:51
tylko, że ja już taki jestem niestety, żeby od razu wszystko było 'cacy', ale tak się chyba nie da :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Facella Lipiec 22, 2011, 14:10:59
janek15, ja też chcę wszystko na "od razu" i jeszcze dodatkowo nie mam cierpliwości. ale tak się niestety nie da.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Lipiec 22, 2011, 15:15:49
Janek, ćwicząc postaci najlepiej to robić z natury, ale przynajmniej znać proporcje i mieć pojęcie o ich zastosowaniu czyli miara palca, ołówka itd
ja to robiłam tak
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/DSC_0007.jpg)

a to już anatomia z moim "czarnym humorem"
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/DSC_0006.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Kastorkowa Lipiec 22, 2011, 15:26:44
Co do tego szkieleta to stopy i nogi obróciła w kierunku w którym patrzy szkielet bo to nie naturlnie wygląda


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Lipiec 22, 2011, 16:21:23
janek15 nie chodziło mi konkretnie o pierwsze strony .. tylko o początek  trwający jakiś tam czas:) Twoje prace były wtedy świeże, rześkie. Chciało się nimi oddychać :)
Dzisiaj da sie odczuć że autor jest trochę zagubiony :) Odetchnij... i zaskocz nas czymś nowym :)

m.indira a co to jest ta czarna dziura  pod oczodołem? :) zgaduję że miejsce po postrzale?  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 22, 2011, 16:58:10
m.indira- wiem, i też w taki sam sposób mierzę, bo jest on niezawodny  ;)

żabeczka17- tyle, że nie ma czasu na odpoczywanie. trochę pomyślę, poszukam inspiracji, ale o odpoczynku od rysowania nie ma mowy:)


ps.: z proporcjami sobie radzę/poradzę, ale gorzej z techniką, tu czuję właśnie, że stoję w miejscu


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Lipiec 22, 2011, 17:13:59
powodzenia :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Lipiec 22, 2011, 21:09:00
to nie strzał, lecz wyżarta dziura, bowiem szkielet miał już swoje lata, usadzał go sam prof więc tak miało być, nienaturalnie ...
ale to fajna nauka taki szkielet rysować, wiele tłumaczy, rozwiązuje zagadki


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Lipiec 22, 2011, 21:34:09
Dobra dobra przyznaj się ze podwędziliście szkielet z patologi kryminalnej  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 23, 2011, 08:59:18
a mi się szkielet podoba. typowe akademickie ćwiczenie i bardzo pomocne :) zastanawiają mnie ręce. w porównaniu z głową wydają mi się za krótkie. ale może mi się tak wydaje.
to, że szkielet nie jest ustawiony normalnie, to wcale nie znaczy, że jest źle narysowany itp. jak coś jest wygięte/przestawione to wszyscy kręcą głowami :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Lipiec 23, 2011, 11:08:39
Janek i tu się kłania ta nieszczęsna(dla Ciebie jeszcze nie do końca zrozumiała) perspektywa, jeśli cos jest bliżej jest większe, to z tyłu jest mniejsze zawsze mimo iż w rzeczywistości jedno płaszczyznowej jest większe
proste ćwiczenie, weź dwie jednakowe piłki do tenisa i połóż w odległości 20-30 cm jedną od drugiej, potem je narysuj z zachowaniem zasad perspektywy, pamiętaj że im bliżej stoisz przedmiotów tym większa będzie między nimi dysproporcja, tym ta pierwsza bedzie wydawała się większa
stojąc blisko modela, np w odległosci 2-3 m i mając do dyspozycji arkusz 120x 80-90 te dysproporcje będą dużo bardziej widoczne tak jak w przypadku mojego szkieletu

zabeczka17 przeszłość kryminalna danego eksponatu znana mi nie jest, aczkolwiek niech ciekawostką będzie że dany egzemplarz należał do nielicznych naturalnych z jakimi sie spotkałam, był to kiedyś prawdziwy człek z krwi i kości, a skąd sie znalazł w pracowni malarskiej tego nigdy nam prof nie powiedział uśmiechając się zagadkowo w odpowiedzi i zostawiając nas w niepewności że może lepiej w to nie wnikać ;)
pochodził on tylko z lat 50 ub. wieku bo tak był sygnowany na kości udowej, która kiedyś nam z zaczepu wypadła ...



Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 23, 2011, 12:20:01
m.indira- to jest logiczne i jak najbardziej zrozumiałe dla mnie. :)

dopiero teraz zauważyłem, że on siedzi, także to zmienia postać rzeczy


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: dempsey Lipiec 23, 2011, 22:10:02
mindira, skrót kości udowej i to zupełnie gołej ;) to chyba najtrudniejsze co może być...
co do proweniencji modela - może profesor znał go kiedyś osobiście hehe

tak a propos szkół i uczelni, przypomniał mi się tekst często rzucany w pracowni: "Zostaw. Nie męcz więcej, popsujesz". Jakże często była to słuszna uwaga.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 30, 2011, 12:12:42
NA ZAMÓWIENIE.

na szybko, A3, ołówki.
ze zdjęcia: http://imageshack.us/photo/my-images/16/1961836.jpg/
(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol5/8/88/download/6555701.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Lipiec 30, 2011, 13:35:19
zrobiłeś błąd na jarzmowej, zlał się kłąb w czarną masę tworząc dziwny twór, brak tójwymiarowości  kłody, brak zupełny grzbietu, konia masz od tyłu, przez te jabłka Twoje wyszedł bardziej z boku, przez co i szyja wydaje się bardziej w ustawieniu bocznym niż od tyłu(te jabłka to gumka?)... jabłka za okrągłe dla mnie, powinny być podłużne...
ale nie wyrzekniesz się tej pracy, nie musze widzieć podpisu by wiedzieć że to Twoja
dynamika i wyraz na ok


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 30, 2011, 13:40:48
jabłka nie były robione gumką i rzeczywiście są za okrągłe. i znowu kopia zdjęcia, która się wszystkim podoba..


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Facella Lipiec 30, 2011, 13:45:06
grzbiet i zad wyglądają mi na odpuszczone. pysk wyszedł jakby "nieostry", wtapiający się w tło.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Sierpień 04, 2011, 13:40:28
 Będąc w Konstancinie znalazłam swoje stare rysunki z okresu 2006-2011 :D
 Rok 2006:
(http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/282158_260090984001510_100000018312137_1097724_4677727_n.jpg)
 I kolejno lata 2008, 2009, 2010 i 2011.
 Co o tym sądzicie?  :kwiatek: Widać jakiekolwiek postępy?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Facella Sierpień 04, 2011, 14:00:24
CzarownicaSa, pewnie, że widać postęp! opanowałaś ładnie nogi, mimo komiksowego charakteru wygląda to ładnie i nawet proporcjonalnie. no i grzywa już nie stanowi większości rysunku  :hihi:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Sierpień 04, 2011, 14:09:06
Facella dziękować  :kwiatek: Staram się iść właśnie w tym "komiksowym" kierunku :) Jeszcze tylko muszę się nauczyć rysować konia "w prawo" i na tym etapie będzie ok  :hihi:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Sierpień 06, 2011, 08:32:50
szybkie szkice z natury, A3.

(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol5/52/13/download/6577880.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Sierpień 08, 2011, 13:44:31
Janek, i cóz mam powiedzieć...
kurcze chłopie, dlaczego wszystko jest płaskie? musiałam się długo wpatrywac w pierwszy rys by zrozumieć co jest co, dlaczego tak, gdzie trójwymiarowość? i z tego rys to najbardziej mi sie podoba lewa noga i tułów do ramienia modelki...
gdyby nie ta ręka z nad głowy i reszta byłaby do zaakceptowania, a tak jest hmm nijak?
a można było tą ręke potraktowac subtelniej przede wszystkim za głową by nie wrzeszczała całą swoja długością-to ja jestem najważniejsza!!!
coś dziwnego na poduszcze i na głowie, nie wiem, włosy, cień?
pionowizna ramienia też mogłą by być lepsza ...

na drugim brak mi szyi, dziwnie jest ustawiony staw barkowy, wejście pod pachę, a plecy poszły się paśc, łamiesz chłopie tych ludzi....


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Sierpień 08, 2011, 21:48:14
studium dłoni + główka dla urozmaicenia.

(http://img828.imageshack.us/img828/8761/obraz053fgdghdh.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Sierpień 13, 2011, 14:05:46
najlepsza ta ręka opuszczona w dół z brzegu po lewej nad dwoma w górę(jakiś cień innej dłoni pod nią jest-wymazałeś?)
w prawym górnym porażka anatomiczna mięśni dłoni, co to jest ten wałek?
masz braki w długościach palców, proporcjach, kościec kuleje, kłania się znowu anatomia, trochę zagłebienia w temat i będzie ok
fajnie że szukasz, choć nie do końca znowu zgodziłabym sie na Twoją kreskę, czasami to ona błądzi i pokazuje zupełnie coś innego niż jest w rzeczywistości


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Sierpień 13, 2011, 14:25:45
szukam, bo chcę dobrze malować/rysować :) załatwię sobie książkę o anatomii człowieka i wszystko sobie przestudiuję.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Sierpień 13, 2011, 15:09:01
janek15, szukaj anatomii G. Bammesa, ja sobie taki "skrót" ściągnęłam przez empik po angielsku. Jeśli jesteś niemieckojęzyczny - to możesz szukać pełnego oryginału, bywają też rosyjskie. Tanie nie jest, ale warte każdego euro :) Ten "skrót" wyszedł kilka lat temu po polsku, ale o nabyciu dziś - zapomnij :( To jedyna anatomia dla artystów, która kładzie nacisk na to, czego tobie bardzo brakuje - na świadomość konstrukcji i działania.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Sierpień 13, 2011, 15:22:41
to znaczy książkę ma pewną miła osoba, która, mam nadzieję, tę książkę mi pożyczy :)

jestem trochę zagubiony, poszukuję techniki, kreski, ale nie za bardzo mi to wychodzi. muszę porobić dużo szkiców i studiów części ciała, draperii, roślin, zwierząt (mojego psa, bo zdjęcie odpada). :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Sierpień 13, 2011, 15:28:24
janek15, na twoim miejscu zapomniałabym na chwilę o ołówku. Wzięła się ostro za lawowanie i węgiel na dużych formatach. Oswoiła plamę. Wtedy do ołówka jakoś inaczej się wraca.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Sierpień 13, 2011, 16:53:29
a mogłabyś mi zobrazować to co piszesz? dokładnie chcę wiedzieć. wiem co to lawowanie, ale bliżej.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Sierpień 13, 2011, 18:11:53
janek15, lawowanie, jak wiesz, to jakby akwarela monochromatyczna. "Klasycznie" lawuje się tuszem (w sztabkach), sepią, ale to wychodzi naprawdę dobrze na małych formatach.
Na dużych formatach warto łączyć węgiel i lawowanie. Czymkolwiek, także pyłem węglowym powstającym przy okazji rysunku, akwarelą, rozwodnioną temperą, ecoliną (pewnie dobry byłby też płynny akryl, np. szary - przypuszczam, bo akurat tego nie próbowałam, "za moich czasów" płynnych akryli po prostu nie było). Tusz ma tę zaletę, że raczej jest "wiecznotrwały". Reszta - nie bardzo :(, ale chodzi o ćwiczenia z syntezy i ekspresji. Cokolwiek spróbujesz, szybko będzie cię uczyć operowania plamą i konturem.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Sierpień 14, 2011, 14:22:02
popróbuję. na razie chcę poznać anatomię i na tym się skupię. w międzyczasie coś skrobnę rozwodnionym akrylem.
jak myślicie, czy kopiowanie jest dobre jako uczenie się? nie chodzi mi o zdjęcia, ale o obrazy starych mistrzów.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Sierpień 14, 2011, 16:55:12
janek15, nie "rozwodnionym" akrylem tylko płynnym! rozwodnionym akrylem. Gdy rozwodnisz zwykły akryl wyjdzie ci kicha :(
Nie sądzę, żeby dla ciebie kopiowanie było dobrym pomysłem - i tak masz tendencję do oddawania kontroli nad pracą - szczegółom. Lepsze jest inne ćwiczenie (nawet ze zdjęcia)  - choćby jakaś martwa czy portret: wybierasz kilku mistrzów z różnych epok i to samo malujesz w stylu każdego z nich. Wymaga sporo pracy (i myślenia) ale bardzo pouczające.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Sierpień 22, 2011, 08:23:56
NA ZAMÓWIENIE.

A3, canson, ołówki.
na szybko ze zdjęcia.
chciałbym dodać, że rysowanie na zamówienie odkładam tak jakby na inną półkę. nie jest to mój styl, bo staram się rysować pod klienta --> "ładnie"

niedługo powstanie wersja w akrylu :)

(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol5/93/33/download/6613299.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Sierpień 30, 2011, 12:10:00
wersja w akrylu.
40x50. ze zdjęcia, na zamówienie.

(http://fc04.deviantart.net/fs70/f/2011/242/b/e/commissioned_work_by_janek15-d48b0nr.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: mitery0322 Sierpień 30, 2011, 13:57:39
Akryl mi się nie podoba. Nos wygląda jakby był okrutnie sfotoszopowany, a szyja wygląda na brudną. Cienie od okularów kompletnie Ci nie wyszły.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Wrzesień 04, 2011, 15:49:07
szybki szkic, 30 min, ołówek A3.

(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol5/72/12/download/6627695.jpg)

na zamówienie, 45x55cm, ołówek automatyczny

(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol5/63/28/download/6637908.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Wrzesień 04, 2011, 16:17:59
(http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/316013_280353945325190_100000517607931_1151725_6772955_n.jpg)

no coś tam nabazgrałam po długiej przerwie :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Wrzesień 04, 2011, 18:04:12
janek15 ostatnia praca 8| aż się nie chce wierzyć ze to  Twoja kreska.
Dla mnie super  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Wrzesień 04, 2011, 18:14:47
janek,
jak dla mnie fatalny pomysl ze 'zlaniem' sie barkow tej pary na portrecie. koajrzy mi sie z jakas tworczoscia nagrobkowa  :icon_rolleyes: co wiecej mezczyzna wyglada na nienaturalnie drobniejszego/mniejszego


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Wrzesień 04, 2011, 19:06:36
kasska- z tym połączeniem to słaby pomysł, ale myślę, że umieszczenie ich w sercu byłoby jeszcze gorsze.
co do meżczyzny, jest taki jak na zdjęciu i przy tej kobiecie tak właśnie wypada :)

żabeczka17- inny papier i inny efekt. na Cansonie :) czemu tak podobają się fotorealistyczne portrety? na pierwszy nikt nie zwrócił uwagi, a ten drugi to tylko kopia :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Wrzesień 05, 2011, 02:50:01
czemu tak podobają się fotorealistyczne portrety? na pierwszy nikt nie zwrócił uwagi, a ten drugi to tylko kopia :)
To nie kwestia fotorealizmu - tylko kwestia dobrego portretu :) Portret faceta JEST dobry. Prawdopodobnie dlatego, że nie "poniosła cię" własna kreska - i skupiłeś się na "obiekcie".
Dziwna rzecz - "martwa" technika i kopia - a człowiek zdaje się żyć (z kobietą - dużo gorzej, szyja!). A owa dziewczyna - niby swobodna, żywa - a zupełnie martwa. Nie człowiek - wyłącznie rysunek.
Wkrótce na pewno uda ci się połączyć jedno z drugim :) Imponuje mi twoja determinacja i pracowitość  :respect:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Wrzesień 05, 2011, 18:11:34
halo- nawet nie wiesz jaki leń ze mnie.

muszę próbować, bo bym przez całe życie nie darował sobie tego, że odpuściłem. nie wystarczy mi DOBRZE malować i rysować.  :) kontrolowana ambicja :)


EDIT:

studium ucha, A3, ołówek automatyczny.
(http://img231.imageshack.us/img231/9351/obraz029fb.jpg)

szkic pracy na konkurs, z wyobraźni, A3, ołówki
(http://img233.imageshack.us/img233/7227/obraz020lv.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Wrzesień 12, 2011, 19:46:34
projekt do pracy w tuszu. ołówek.

z wyobraźni

(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol5/12/26/download/6661988.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Wrzesień 14, 2011, 21:46:33
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/DSC_0097a2.jpg)

w prezencie, zdjęcie moje i tak się pobawiłam by zrobić właścicielce przyjemność...
zadowolona mina obdarowanej mówi wszystko...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: udorka Wrzesień 15, 2011, 13:50:54
Bosko!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: katq Wrzesień 15, 2011, 14:26:45
A czy ktoś  tu rysuje kredkami ołówkowymi? Kiedyś próbowałam ołówkiem, plakatówką (lata 80-te, z braku białej farby używałam pasty do zębów Pollena  :lol:), potem miałam długą przerwę, a od paru lat nieśmiało mierzę się z kredkami, ale nie umiem nimi rysować na białym papierze. Może ktoś coś podpowie?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Wrzesień 15, 2011, 20:30:55
a dlaczego nie umiesz na białym?
kredki są kryjące bardziej i mniej, dla mnie najlepszymi zawsze były kohinory i to te duże zestawy, takie po 60 czy 72 kredki, znajoma miała ze stanów komplet 120, marzenie
kredka musi mieć odpowiednią miękkość, ma malować nie stawiać kreski, kryć i być plastyczna
dobijały mnie chińszczyzny które były dla mnie twardością ołówka 4H...
kredka jest prosta, trzeba pamietać o podobnej zasadzie jak w akwarelach, ciemne na końcu-bo najlepiej kryje, zasada wypełnienia miksów dwóch trzech kredek to już dowolność autora


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: katq Wrzesień 19, 2011, 08:25:21
No właśnie nie wiem, czemu nie umiem. Kompletnie nie podoba mi się to, co na białym wychodzi, jakieś takie płaskie wszystko powstaje... Najlepiej czuję się na czarnym papierze. Kredki mam Derwent, nie pamiętam ile kolorów, ale ja używam może z 10 (wszystkie brązowe + czarna, biała i szara, sporadycznie jakikolwiek inny), wydają mi się przyzwoite, Kohinory mam ze 3 kupione na sztuki i jak dla mnie - za bardzo odbijają światło przy rysowaniu na czarnym tle.
Kredka wydaje mi się zdecydowanie niełatwa - chętnie szarpnęłabym się na jakieś lekcje rysunku, ale przy obecnej sytuacji życiowej już nie mam ich gdzie wcisnąć.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Wrzesień 19, 2011, 10:07:15
co do kolorów podobnie jak w malarstwie, im mniej kolorów będziesz miała tym lepiej. bawienie się w kupowanie odcieni każdego koloru odbierze Ci umiejętność szukania tego właściwego koloru. najlepiej zaopatrz się w 3 barwy podstawowe +biel, umbrę i sjenę paloną. możesz też zakupić czerń (ją też można wymieszać, ale w pastelu nie wyjdzie tak intensywnie jak podejrzewam:) )

ja myślę, że czasami i najlepsze kredki nie wystarczą, może brak Ci warsztatu? jeśli masz jakiej prace to pokaż, łatwiej będzie Ci doradzić :)
ja w kredki się nie bawię, to nie jest łatwa technika wbrew pozorom, już wolę pastele :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Teodora Wrzesień 19, 2011, 12:02:29
katq, jeśli przy rysowaniu  na białej kartce coś nie gra, to może być wyzwanie pt. kompozycja. Kolorowa kartka trochę sama z siebie zagospodarowuje przestrzeń, jak tego spoiwa zabraknie, trzeba sobie radzić. Spróbuj, jak następnym razem usiądziesz nad białym papierem, pomyśleć nie tylko o tym, co chcesz narysować, ale o całej przestrzeni, którą masz do zagospodarowania.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Wrzesień 27, 2011, 11:32:14
na ćwiczenie warsztatu. canson, pastel suchy.

z natury.
(http://img101.imageshack.us/img101/9820/obraz045m.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Isabelle Wrzesień 27, 2011, 16:40:16
ze mnie znawca żaden. alee...

janek, nie podoba mi się ten portret dziewczyny, oczy wygladaja bardzo nienaturalnie, zapewne zamysl byl surrealistyczny, ale kobieta wyglada jakby miala taki koci wyraz ust, nie chwyta mnie za oko, a kobieta z automatycznego ołówka jest tak niepodobna do Twoich prac, że poza szyją bardzo mi się podoba, za to poprzedni rysunek wstawiony zarówno w ołówku jak i w kolorze, w olówku podoba mi się dużo bardziej. wstawiaj konie  :D

M.indira, nie wiem dlaczego, ale Twoje prace mi się oblednie podobają, wstawiony wczesniej(studiuję wątek powolutku) rysunek drobnej dziewczyny na koniu wcale mi sie nie wydaje martwy. widac uczucie w oczach dziewczyny, zamyslenie, jakas bliskosc. strasznie mi się podoba, i zapewne jak będę miala jakies zdjęcie warte uwagi-zapowiadają się dopiero- to będę chciala zamówić u Ciebie kilka prac, bo dużo pustych scian, a Twoje rysunki wydaja mi sie piekniejsze niz zdjęcia  :kocham:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Jessy Październik 01, 2011, 22:05:43
janek15 strasznie podobaja mi sie te z wyobrazni, swietna kreska

odkopalam jakis czas temu olowki i kartki
(http://img405.imageshack.us/img405/1429/dsc4609y.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Isabelle Październik 01, 2011, 22:17:47
janek15 strasznie podobaja mi sie te z wyobrazni, swietna kreska

odkopalam jakis czas temu olowki i kartki
http://img405.imageshack.us/img405/1429/dsc4609y.jpg

czy jest jakas dziedzina w której NIE JESTES utalentowana?  :marze:

cudne!

nie cytuj zdjec!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Jessy Październik 01, 2011, 23:08:21
bemyself oj znajdzie sie troche :) dziekuje!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Październik 01, 2011, 23:13:51
Jessy to Brian Molko?  bardzo fajny rysunek :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Jessy Październik 02, 2011, 10:52:50
madmaddie tak jest, dzieki :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anka Październik 02, 2011, 12:55:45
Janek15 te z wyobrazni bardzo mi sie podobaja

Jessy swietnie :)



Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Październik 05, 2011, 12:29:44
a co z martwą pastelem? chcę jakieś uwagi, rady.
to tylko ćwiczenie warsztatowe.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: mitery0322 Październik 05, 2011, 12:53:19
Rysujemy na plastyce teraz portrety i potrzebuję czegoś, co mogłoby mi w tym pomóc. Ma ktoś może link, gdzie jest opisane mniej więcej o częściach twarzy? Z cieniowaniem (pani nakłada na to duży nacisk). Byłabym wdzięczna za pomoc :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Październik 06, 2011, 00:05:23
janek15, spojrzałam na tę martwą. Wydaje mi się że tobie ciągle nie wystarcza uwagi, koncentracji. A jeśli coś się "puszcza" - to też trzeba zrobić uważnie, w skupieniu, z pomyślunkiem.
Nie może być tak, że cytryna ekstra - a ogórek skopany.
Ktoś kiedyś mnie uczył:jeśli nie "bawi" cię jakiś fragment - nie rysuj. Nie ma obowiązku rysować dokładniutko wszystkiego. "Pustki" też mogą grać. Lepszy jest brak np. krawędzi - niż krawędź krzywa okrutnie - bo autora nie interesowała i "machnął".


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Mysza Październik 08, 2011, 12:02:16
Daleko mi do was, ale wrzucam :) Niedokończony, nie wycieniowany, nie lubię cieniować i poprostu nie umiem. Ta szara smuga na tylnej nodze to właśnie próba wymuszenia cienia z mojej ręki.
Zjedzcie mnie, to może się nauczę :hihi: :)
Edit: Wybaczcie ogon, już nie miałam siły, był robiony na "odwal się"


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Elbus Październik 09, 2011, 19:52:56
Dostałam od koleżanki niespodziewanie zestaw suchych pasteli - jak się to to używa? Są jakieś specjalne wytyczne czy hulaj dusza, jak mi się podoba?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Październik 09, 2011, 20:01:45
Elbus, papier do pasteli (szorstki) - to raz (lepiej kolorowy niż biały), ciekawe efekty wychodzą na bardzo drobnym ściernym, inne na welwecie. Bardzo miękka gumka - ulepek - to dwa. Wilgotna chusteczka do przecierania co i rusz palców i ogólnie "ogarniania" pyłu  - to trzy.
Pasteli się nie miesza nakładając jedna na drugą - jedynie optycznie - kolor koło koloru.
Najlepsze zabezpieczenie to od razu po skończeniu pracy - pod szkło (z dystansem, passe-partout).
Jeśli nie, to trzeba kupić fiksatywę, ale każdy utrwalacz trochę zmienia kolory.
W braku fiksatywy, treningowo - można użyć mleka :) nalanego do rozpylacza.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Elbus Październik 09, 2011, 20:05:07
Doobre z tym mlekiem!
halo, dzięki  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: eterowa Październik 09, 2011, 20:26:22
Ja to Wam zazdroszczę talentu...
Dzisiejszy obiecany znajomemu bazgrołas, pierwszy od 3 miesięcy. W końcu znalazłam czas, żeby coś szkryfnąć.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Mysza Październik 09, 2011, 23:25:53
tyskakonik też bym chciała tak rysować. I to jeszcze po 3 miesiącach przerwy. Chrapy wydają mi się tylko lekko przesunięte w lewo.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: eterowa Październik 10, 2011, 14:17:24
Dziękuję, miło mi :) Ze zdjęcia rysowałam, tak było. Chyba, ze coś pogmatwałam z proporcjami.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Październik 11, 2011, 21:28:03
halo- dobrze piszesz :) pomyślę nad tym. rysuję niektóre przedmioty mimo, że nie zaciekawiają mnie, np. ogórek. lepiej coś pominąć niż wykonać źle :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Azu Październik 12, 2011, 11:26:42
Hej, jestem ciekawa co myślicie o tym rysunku :konik:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Październik 12, 2011, 13:49:43
Azu piękny... bardzo mi się podoba ze rysunek jest ,,miękki", bardzo realistyczny...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Październik 12, 2011, 18:41:30
Azu, i wszystko niby ok...
ech to moje ale
czepie się szyi której hmm nie rozumiem, może trochę czoło za szerokie w stosunku do dołu, anatomicznie(prócz szyi) ok, miłe dla oka


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Październik 12, 2011, 19:03:22
idealne określenie dla tego rysunku będzie słowo "ładnie", którego nie znoszę :)
 
dopracowany rysunek bardzo, ale nie w moim guście.  ;) ale to jest tylko moje zdanie, a każdy ma inne :) pozdr


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Azu Październik 12, 2011, 19:37:29
dziękuję za wszystkie opinie  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Październik 12, 2011, 20:07:34
Azu
Ogólnie mi się podoba :) , ale łeb jest zbyt krótki (według mnie), na pierwszy rzut oka coś z proporcjami jest nie tak.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Azu Październik 12, 2011, 20:45:20
nie wiem czy to z winy zdjęcia (robione komórka) i złego uchwycenia ale moge zapewnić, że w rzeczywistości jest on zdecydowanie bardziej proporcjonalny. W sumie teraz jak na niego patrze (zapewne to z winy mojego monitora, który jest ustawiony na panorame i  wszystko nie miłosiernie rozciąga) też odnosze takie wrażenie, że coś jest nie tak. Niemniej jednak ten rysunek nie jest jakiś zachwycający, gdyż nie poświęciłam dla niego zbyt wiele czasu (miał on za zadanie sprawdzić czy dalej umiem rysować). Niestety jestem strasznym leniem i jestem za to na siebie tak wściekła, bo wiem i inni też mi to mówili, że gdybym systematycznie ćwiczyła to coś by z tego mogło być :icon_redface:. Dodam, że jestem totalnym amatorem, uczyłam się sama rysować i właśnie może w tym jest problem.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Październik 31, 2011, 14:49:00
projekt pod linoryt, A4, markery

z natury


(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol5/94/75/download/6758426.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alten Październik 31, 2011, 18:15:25
Azu Boski!

Okropnie bym chciała umieć, by cienie nie wyglądały jak jakieś wielkie plamy :/  A jak próbuję zrobić sierść, robię wedle zaleceń pełno kresek, ale wtedy to wygląda okropnie... I wiem, że trzeba ćwiczyć, ale ja bardzo szybko się denerwuję i już nie rysuję dalej  :rozga:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: busch Listopad 21, 2011, 00:17:37
Przepraszam, że trochę zbaczam z tematu ale czy moglibyście podpowiedzieć mi, jakie książki o rysowaniu warto kupić? Moja młodsza siostra się zainteresowała rysowaniem i kupiłabym jej coś na święta, ale nie wiem, według jakiego klucza szukać ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Listopad 21, 2011, 00:31:48
busch, to jest świetna seria http://merlin.pl/Jak-malowac-akwarela_Jose-Parramon/browse/product/1,162059.html
Jak rysować portrety, postacie, jak malować, anatomia itp.
Może być trudno dostępna. W razie potrzeby mogę Ci odsprzedać swoje.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: mitery0322 Listopad 21, 2011, 15:41:12
http://www.rm.com.pl/x_C_Dz__P_110124__PND_110076.html - tu jest sporo o książek rysowaniu


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: busch Listopad 21, 2011, 18:13:15
mitery0322, no właśnie wiem że jest trochę tych książek, ale chodzi mi o coś sprawdzonego pod kątem merytorycznym ;)
abre, dzięki wielkie :) chociaż nie wiem czy akurat na akwarele się skuszę, siostrę jak na razie widziałam tylko z ołówkiem w ręku :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: ovca Listopad 21, 2011, 18:27:40
busch polecam: http://wysylkowa.pl/ks1150176.html
przygotowywałam się z nią do egzaminu z rysunku- a wcześniej nie trzymałam w ręku ołówka przez kilka lat  :hihi:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: monisiaxp Listopad 21, 2011, 18:32:44
Jakie świetne macie rysunki. Sama trochę rysuję i twierdzą że mam talent jednak nie potrafię nadawać koniu sierści itd.
Jak się tego wyuczyć? Takie cieniowanie i td.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Listopad 21, 2011, 19:06:59
busch, tak jak wcześniej napisałam, książek z tej serii jest chyba kilkanaście. Jest o ołówku, kredkach pastelowych i akwarelowych, o rysowaniu tuszem, mazakiem, malowaniu olejem i akrylem, jest osobna do anatomii i inna tylko o portrecie.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: ontaria Listopad 27, 2011, 17:12:16
Witam, to znowu ja  :D Wczoraj skończyłam mój rysunek, który miał przedstawiać okładkę 'Świata koni' plus dodany ode mnie kantar. Mam nadzieję, że coś się poprawiło u mnie od ostatnich rysunków  :D
(http://wd7.photoblog.pl/np4/201111/F9/108935526.jpg)
Dodam, że ciemne elementy, np. ucho czy oko, są na żywo trochę ciemniejsze niż na zdjęciu.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Leach Grudzień 05, 2011, 14:28:57
 8| 8|
Zmykać na rysuala! jak ja widze takie cuda to aż wstyd mi moje wstawić!
(http://i40.tinypic.com/zo89lf.jpg)

*Wybaczcie jakość


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Kawecan Grudzień 11, 2011, 20:10:32
Moja praca na wystawie z projektu edukacyjnego: http://img585.imageshack.us/img585/262/zdjcie1094v.jpg
To ta kremowa z plamą na górze. :)
I do tego wybrali 100 najlepszych prac i się załapałam. :D (były różne tematy, jeden dla jednej szkoły)

Edit: Wybaczcie że nie mam skana ale chociaż w galerii udało mi się fotkę cyknąć komórką.  :lol:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Złota Grudzień 13, 2011, 12:44:57
BARDZO PROSZE O POMOC

potrzebuje zamienic fotografie na rysunek- w jakims programie działającym cuda...


czy ktos mi pomoze?? bardzo pilna sprawa


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Teodora Grudzień 13, 2011, 12:52:44
Może taki cudak? http://www.psykopaint.com/


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Złota Grudzień 13, 2011, 13:07:07
Teodora, program fajny, ale ja jestem techniczny kretyn... nie wychodzi mi

potrzebuje ze zdjecia miec przetworzone na kreski rysunku- sprobowalam w gimpie.. o efektach wstyd mowic


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Grudzień 13, 2011, 13:23:38
Złota, nie każde zdjęcie się da. Pokaż zdjęcie i efekt końcowy, jaki chcesz uzyskać.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Złota Grudzień 13, 2011, 13:25:11
zdjecie jest takie a musze miec rysunek- zeby kreski bylo widac


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Grudzień 13, 2011, 13:46:55
Złota, ale jakie kreski? :) Znajdź jakiś przykład w sieci.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alabamka Grudzień 16, 2011, 23:55:59
Azu piękne  :love:

Czy wykonuje ktoś może rysunki na zamówienie? (więcej na PW)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Moona Grudzień 18, 2011, 10:57:54
Złota, mnie w Photoshopie udało się zdziałać mniej niż myślałam, że mi się uda. Poniżej 3 różne wyniki:

nr 1


nr 2


nr 3


Wg mnie numer 2 wygląda dość dobrze.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Gavi Styczeń 10, 2012, 20:07:27
Poszukuję osoby, która wzorując się na pewnym projekcie przygotuje mi szkic tatuażu, format A5 (kartka od zeszytu).
Koniecznie potrzebuję osoby, która będzie potrafiła korzystając z wyobraźni poprawić pracę i dorysować to i owo.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Styczeń 11, 2012, 10:48:49
Gavi, nie prościej poprosić o to w salonie? dobry piercer, to też artysta, po drugie wie, co będzie dobrze wyglądało na skórze.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Gavi Styczeń 11, 2012, 11:31:02
cieciorka, w sumie, to masz rację ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Luty 04, 2012, 15:09:44
Belstiff :)
(http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/430834_377067075653876_100000517607931_1481421_1683622489_n.jpg)

1 rysunek po dłuższej przerwie :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Majorowa Luty 05, 2012, 22:56:27
Dla odświeżenia wątku :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Luty 06, 2012, 14:50:39
niedługo wstawię obrazy i rysunki z uczelni, a teraz prace wykonane na zlecenie. :)

A4, ze zdjęcia, ołówki

(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol7/77/65/download/6917085.jpg)

(http://img15.imageshack.us/img15/3169/obraz052jr.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Luty 06, 2012, 15:55:38
janek15 pierwszy rysunek wymiata w życiu bym się nie spodziewała po tobie tak zarąbistej kreski. Super :kwiatek: .. tylko no to co wypływa z ust czy oka.. zmazuj gumką ale już  :cool: ;) ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Luty 06, 2012, 22:13:50
zabeczka17- to z ust to włosy, nie będę tego zmazywał, ale poprawię, żeby wyglądało wiarygodniej.

żadna zarąbista kreska, fotorealistyczne rysowanie , które w ogóle mnie nie kręci :) zlecenia swoją drogą, dla siebie robię co innego :) wstawię może jeszcze w tym miesiącu


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Luty 06, 2012, 22:42:06
Fotorealizm fotorealizmem ale rysując możesz wybierać, które elementy na zdjęciu są mniej ważne od pozostałych - patrz na rysunek jak na całość a nie przez pryzmat części składowych. W tym momencie te elementy na twarzy nie są włosami ale pęknięciami, względnie ma się wrażenie, że to ofiara wypadku, której krew się leje z oczu i ust ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Luty 11, 2012, 12:09:39
malarstwo.

Zdjęcia nie oddają wszystkich odcieni, niuansów. Słabej jakości, ale mam nadzieję, że coś 'widać'
olej, różne formaty

(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol7/32/40/download/6924145.jpg)

(http://img99.imageshack.us/img99/5445/dsc0590t.jpg)

narazie tyle, póżniej wstawię resztę :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Marzec 09, 2012, 12:42:16
zamówienia... umarłam choć popełniłam dwie rzeczy na raz które robiłam pierwszy raz, pastela i buchaj
A2 więc duże i chyba nie pokochałam pastelli
koloryt w rzeczywistości bardziej różowy lecz nijak go nie mogłam dopasić w PS trudno...

(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/DSC_0810b1.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Marzec 09, 2012, 14:14:20
M.indira, ja już podziwiałam na digarcie. Mnie się tam podoba, buhaj jak się patrzy. A do pasteli idzie przywyknąć, chociaż początki bywają frustrujące, tym bardziej na dużych formatach.
Moje ostatnie ze zdjęcia Ch. Slawik oraz W. Kwiatkowskiego, tylko uchwycić kolory jak zwykle problem.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Marzec 09, 2012, 17:36:10
no rysowanie pana K jest ryzykowne ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Marzec 15, 2012, 20:33:14
sorry za brak edycji ale jakoś nie mogłam jej zrobić
po byczku następna pastela, czyżbym się przekonywała? ale nadal mnie wkurza jednak
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/DSC_0007a4.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: aga020596 Marzec 15, 2012, 21:12:46
Padłam, leżę i wstać nie mogę!  :emoty327:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: ontaria Marzec 15, 2012, 21:14:50
Ja też  ;) Genialne!  :kocham:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Marzec 26, 2012, 16:49:16
tym razem tinkerowo, lub gypsy cob jak kto woli, S.D Tyson
na zamówienie jak przeważnie A2 sucha pastela
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/DSC_0014a1.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: asds Marzec 26, 2012, 16:52:40
O ja !!!

m. indira twoje prace powlają!!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: ontaria Marzec 26, 2012, 16:56:55
m.indira, genialny  :kocham: I jeszcze taki format. Mega szacun  :love:
Chciałabym ogarnąć pastele, ale jakoś nie potrafię  :hihi:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Atea Marzec 26, 2012, 17:05:36
Ja nieśmiało po długiej przerwie wracam do rysunku i malarstwa. Ten rysunek jedyny się w skanerze zmieścił.



(Przepraszam, za grubą krechę na szyi, ale ja takie różne wydziwy robię - chciałam sprawdzić, czy nie będzie lepiej bez części z grzywą.)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Marzec 26, 2012, 17:15:31
dzięki dziewczyny za docenienie, po tak długiej przerwie naprawdę to miłe, no i pastela, dla mnie totalna porażka materiałowa, i choć możliwości ma duże nic nie zastąpi poczciwych farb olejnych ;)

Atea bardzo na plus kreska, taka szkicowa, techniczna, anatomicznie sie prawie nie przyczepię poza końcem uszu hmmm dziwne to takie ;) i osadzeniem szyi w gardle, brak wejścia w przełyk, poza tym ok


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Atea Marzec 26, 2012, 17:28:11
Dziękuję m.indira z Twoich ust to duży komplement. Będę się tu co jakiś czas pojawiać :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Marzec 27, 2012, 07:45:04
M.indira, dla mnie za mało konia. I jeszcze wydaje mi się za płaski na klatce piersiowej i pysku, ale kolory fajne. Jaki to Canson?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Marzec 27, 2012, 11:05:32
shagyaaa, to jest format do przycięcia, zamawiająca wytnie sobie jak będzie chciała do ramy, a że będzie w szerokiej ramie więc "powietrza" będzie mniej, co do braków w klatce i na pysku, w oryginale niestety jest jedna plama szarobura, a ma być ten i tyle, i tak go wydarłam do przodu... Canson gładki, 120g/m2, prawie bez faktury, wydaje się cieńszy niż fakturowane, ale jest sztywniejszy, i jak mi sie kiedyś jeszcze uda to tylko na takich pastelę bedę robić


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Marzec 27, 2012, 11:42:35
Rozumiem :) Nie przepadam dlatego za rysowaniem ze zdjęć klienta, bo często odbiegają od ideału pod względem jakości, no ale tu już działa wyobraźnia. Co do papieru ja już tak przywykłam do fakturowanego Fabriano, że na gładkim kompletnie nie umiem rysować. Ostatnio w sklepie chciałam zakupić Cansona fakturowanego do pasteli, kolory wspaniałe, duży wybór, format 50x65 i duży, tłoczony napis na dole kartki. To bez sensu kompletnie szpecić papier na całej szerokości, gdzie po przycięciu byłoby 2 czy 3 cm mniej. Nie rozumiem tego.
Jest cieńszy, te fakturowane zazwyczaj mają 160 g/m2.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: DiB Marzec 27, 2012, 13:48:10
witam się pięknie, jakże się cieszę, ze na końskim forum taaaki fajny temat:) wraz z zakupem pierwszego osobistego wierzchowca popełniłam pierwszy szkic od czasów chyba liceum:) przedstawiam Rohana :)
(http://img41.imageshack.us/img41/9431/rohiszkic.jpg)
a przy okazji wyrażam ogólny zachwyt nad przedstawianymi tutaj pracami - gratuluję wszystkim !!(choć jestem totalną amatorką i się nie znam, tak w rysunku jak i w jeździectwie)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: rtk Marzec 27, 2012, 13:56:51
OO, miło zobaczyć tu Rohana :)
Powodzenia we współpracy!

pzdr;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Marzec 27, 2012, 19:57:00
shagyaaa, dlatego ja biorę duży papier potem tnę i mam bez tłoczenia... te gładkie cansona nie maja tłoczeń, jak to określiła sprzedawczyni, to jak brystol i dlatego canson to po macoszemu traktuje ;)
no dobra, najlepszy wdg mnie z zamówionych pasteli i ostatni na jakiś czas ...
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/DSC_7.jpg)



Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Marzec 27, 2012, 20:01:52
indira,
Ty rysujesz takimi pastelami w formie jakby-kredy, czy jakby-ołówka ? :hihi:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Marzec 27, 2012, 20:07:51
hehhe no i to jest pytanie, kreda i ołówek do szczegółów inaczej się nie da jak oko ma góra kilka milimetrów, nie jesteś w stanie dziabnąć go kredą, ale byk i wściekły Vesty wymęczony kredą, masakra... oczywiscie zacierka jak zwykle, i choć mam specjalną łopatkę, to jednak nic nie zastąpi palucha ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: falabana Marzec 27, 2012, 20:51:20
m.indira - wiesz co, podobają mi się te pastele i to nawet bardzo bo ja do tej techniki nie mogę się jakoś przekonać, tylko trochę ta centralna kompozycja razi...

edit:  Bo chciałam coś swojego wstawić a nie tylko dzielić się opinią na temat innych. Tymczasowo porzuciłam tradycyjny rysunek na rzecz grafiki komputerowej (podstawą której mimo wszystko jest ręcznie wykonany rysunek). Pracuję głównie w Adobe Illustrator bo do photoshopa jakoś się nie przekonałam, z resztą lubię bawić się kształtami :). Poniżej dwa projekty które w przyszłości (miejmy nadzieję najbliższej) chciałabym umieścić na koszulkach (takich ładnych dopasowanych, nie baloniastych). Ciekawa jestem bardzo waszych opinii.

A więc tak:
http://re-volta.pl/galeria/album/3159



Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Kawecan Marzec 27, 2012, 22:33:44
Wie ktoś jak się posługiwać pastelami olejnymi by nie wychodziły takie "kolorowanki dla dzieci"? Dostałam komplet 50 sztuk, wspaniałe kolory ale wychodzą mi właśnie same takie kolorowanki.  :(


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Marzec 27, 2012, 23:05:01
Kawecan, ćwiczyć i obserwować. Może zacznij sobie od obejrzenia jakichś prac i eksperymentuj, łącz kolory.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Marzec 28, 2012, 08:14:47
shagyaaa, dlatego ja biorę duży papier potem tnę i mam bez tłoczenia... te gładkie cansona nie maja tłoczeń, jak to określiła sprzedawczyni, to jak brystol i dlatego canson to po macoszemu traktuje ;)
U mnie są dwa większe sklepy i tylko jeden ma Cansona, sprzedają tam papier formatu 50x65 cm, ten z tłoczonym napisem. Obcinanie go kompletnie mi się nie opłaca, bo ja zazwyczaj używam 35x50cm po przekrojeniu normalnego Fabriano na pół, więc takie działanie mija się z celem. Poza tym nie po to płacę 6zł za arkusz, żeby pozbywać się tych 2 czy 3 cm. Także mimo fajnych barw zmuszona jestem pozostać przy Fabriano, nie narzekam, ale jednak kolory trochę gorsze. Kiedyś kupowałam całe bloki Fabriano i bodajże Ingres też miał na 1 lub 2 z 20 arkuszów tłoczony napis, jednak nie był tak widoczny i duży. Dziwi mnie to dlatego trochę, jeśli Canson tak chce ten napis, to niech powiększą format do ludzkiego, a tu mniejszy o 5 cm od standardowego i jeszcze przycinać trzeba ;)
Ostatni Tinker świetny :)
Kawecan, jeśli chodzi o pastele olejne to najlepsze efekty uzyskuje się mieszając barwy ze sobą, ale ostrożnie, bo tu łatwo przesadzić. To brudna technika. Duże plamy jednolitego koloru dają taki efekt kolorowanki. Spróbuj jak masz ochotę użyć np. terpentyny do rozpuszczenia pasteli. Strasznie lubiłam się tak bawić
kiedyś i efekty były ciekawe.
Moje ostatnie pastelki:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Marzec 28, 2012, 09:10:11
shagyaaa 6 zeta za taki format? tyle to u na 100x70 kosztuje... masakra jakaś... za te mniejsze płacę od 3,50 do 5 góra, najdroższy kremowy duży kosztował mnie 7...
pastele jak zwykle świetne, przede mną długa droga...
i wściekłam się na fiksatywę, miałam kiedyś tą czeską, teraz jakies badziewie renesans za ogrom kasy, rysunek sie nie smaruje ale poszedł się paść koloryt i aż mi się coś robi jaka różnica wyszła...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: DiB Marzec 28, 2012, 10:57:52
shagyaaa, m.indira - cos pięknego, zainspirowana chyba odkopię po pracy pastele (o ile się jeszcze nie rozłozyły, hehe).
Dziewczyny, jak wykonujecie prace koni? z natury, ze zdjęcia? Chcę sportretować swoje konisko, ale patrząc na niego mogę machnąc tylko szybki szkic, a przy wykańczaniu całe podobieństwo gdzies mi umyka:(


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Marzec 28, 2012, 11:39:09
Ano właśnie M.indira, a Fabriano 4,50 zł za 50x70 cm, bez napisów i innych badziewi, dlatego mimo kolorów dałam spokój. Z fiksatywą to też mam problem zawsze. Chyba jeszcze nie spotkałam takiej, która rzeczywiście działa i zachowuje kolor. Kiedyś, nie pamiętam co to za firma była, psiknęłam raz a tu tłuste plamy zostały...
Wiesz, dla mnie jesteś mistrzem ołówka :) Czekam z niecierpliwością na kolejne Twoje pastelki.
DiB, dziękuję. Jeśli chodzi o mnie to korzystam ze zdjęć, portrety z natury mijają się z celem. I tak jestem tylko kopistą-realistą, nic szczególnego. Ale jeśli chodzi o rysowanie z natury to lubię taki duży format, najlepiej 100x70 i machać swobodnie, bez trzymania się zasad, dla czystej przyjemności. Tylko sztaluga nieodzowna i jest to dość problematyczne. Jak wyjdę z formatem A4 na pastwisko to czuję się sfrustrowana, za mało miejsca i koniec ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Marzec 29, 2012, 20:57:38
Tak się napatrzyłam na te Wasze dzieła, że po wieeelu miesiącach nietykania pasteli sama coś wykombinowałam. Szału nie ma, ciąg dalszy pewnie za ok. rok  :hihi:
(http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/529849_418511538175309_100000494003933_1600036_335404493_n.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Kawecan Marzec 29, 2012, 21:08:33
Genialne.  8|
Nie podejrzewałam że z tych 'kolorowanek' takie dzieła powstają.  :D Muszę koniecznie spróbować.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Marzec 30, 2012, 08:13:14
Kasska, oczko bardzo fajne, żywe. Praca ma taką lekkość, widać, że z przyjemnością rysowane :)
Kawecan, do roboty!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Marzec 30, 2012, 14:33:10
kasska a Ty pierdoły splatasz, ja po dłuuugiej przerwie jak sie dorwałam to przestać nie mogą, tego samego i Tobie życzę, a wiec do roboty i nie biadol tutaj, kiedyś mi się Twoje prace mega podobały i dzis jest nie inaczej


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Marzec 30, 2012, 18:21:48
Dziękuję dziewczyny:)

indira,
obyś miała rację, bo u mnie to już nie pierwsza taka 'jednorazowa' zabawa :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Kwiecień 08, 2012, 16:51:27
Gdzies widziałam kanwe ... i zapamietałam co nie co.. wyszło ło takie cuś :)
zabawa akrylami...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: ankers Czerwiec 26, 2012, 23:01:11
Wtrącę się na chwilę z prośbą o odzew na pw osoby, która zajmuje się rysowaniem ze zdjęć. Chciałabym dać taki rysunek koleżance na urodziny i poszukuję kogoś, kto by mi to narysował.

już nieaktualne :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Lipiec 06, 2012, 00:01:11
Olśniło mnie za późno :smutny: Tylko tyle zdążyłam naszkicować w 15 min. przed przyjściem weterynarza  :smutny:
Ale wydaje mi się, że uchwyciłam "soniowatość", której zdjęcia uchwycić nie mogły.
(http://i471.photobucket.com/albums/rr75/cedronik/2012/Sonia/ResizeofRotationofsoniarys001.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: TRATATA Lipiec 06, 2012, 09:53:07
Ja mam pytanie, jakiekie kolory połączyć zeby wyszedł mi taki jakby rudy? Chodzi o farby olejne (takie zwykłe z puszki).


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: monisiaxp Lipiec 06, 2012, 13:57:55
Czerwony? Biały - żółty :D
Próbuj


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Lipiec 06, 2012, 14:06:50
TRATATA, pytanie jeszcze jaki rudy.

halo, patrząc po swoich psach mam wrażenie, że portret cały drży i dyszy. Piękna pamiątka.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: TRATATA Lipiec 06, 2012, 14:14:09
abre - Powiedzmy taki wiewiórkowy rudy.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Lipiec 06, 2012, 16:10:02
TRATATA, to cynober + żółć.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Hanulqa Lipiec 06, 2012, 21:33:50
Przejrzałam temat, chciałam coś wstawić, ale... wrócę, jak się pozbędę kompleksów i nauczę się rysować. ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Lipiec 07, 2012, 22:03:42
dawaj kobieto
tutaj nie biją ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 19, 2012, 20:44:00
martwa z uczelni, olej, 100x70cm
(http://variart.org/nowa_galeria/3504/68436.jpg)
 
ołówek, z natury.
(http://variart.org/nowa_galeria/3504/68412.jpg)

też z uczelni, olej. 60x80cm
(http://variart.org/nowa_galeria/3504/68336.jpg)

szkic z natury zrobiony wczoraj
(http://variart.org/nowa_galeria/3504/68538.jpg)

szkice, z natury.
(http://variart.org/nowa_galeria/3504/68306.jpg)

tutaj światło nie równomiernie padało, na górze czerń jest jednolita.
(http://variart.org/nowa_galeria/3504/68314.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Biczowa Lipiec 20, 2012, 00:00:17
Ten pierwszy obraz to bym powiesiła u siebie :) szkice z natury jakoś mnie nie powalają choć ten zrobiony wczoraj całkiem niezły, co prawda ja na rysowaniu się nie znam :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 21, 2012, 20:31:03
obrazy do sprzedania jakby co :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Lipiec 24, 2012, 10:15:05
janek, idziesz do przodu ostro, cieszę się że kreski nie zatraciłeś, ale i czerpiesz z nauki garściami, tak trzeba bo przez neta trudno...
gratulacje

a to świeżynka na zamówienie

(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/DSC_0002m.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 24, 2012, 16:37:48
dziękuję Wam. ale muszę się wziąć za siebie, za mało pracuję. nie sądzę, abym zrobił wielki skok. te półrocze trochę sobie odpuściłem z rysunku. czuję, że gdybym na prawdę pracował, to zrobiłbym 2x razy więcej. niedługo wstawię obraz olejem, 1x1,2m- fajnie się maluje na takich formatach:) i rysunek, mam jeszcze szkice. właśnie tworzę cykl, bo muszę gdzieś "zapisać" moje myśli, zarejestrować na podobraziu. droga komunikacji wg mnie najlepsza :) czuję się jak się zmieniam i moje myślenie o malarstwie i rysunku- czas rysowania koni itp.- to nie był rysunek, to była chyba imitacja rysunku. teraz- poszukiwanie formy, konfrontacja człowieka z przestrzenią, kreska już inna, nie starająca się imitować rzeczywistość a odnaleźć właściwy sposób przekazania tego o co biega. o malarstwie mało mogę powiedzieć, maluję 1,5 roku, olejami niespełna 1 rok. całe życie nauki przede mną, a że perfekcjonistą jestem, jeśli chodzi o takie rzeczy, i tak pewnie nie będę do końca szczęśliwy, bo zawsze można lepiej... ważne by wyrobić w sobie świadomość tego co się robi, kiedy ręka idzie z myślą. takie pieprzenie, ale.. heh.

m.indira- trochę szkoda, że użyłaś mało kolorów, czuje się niedosyt pod tym względem. i Ty mówiłaś, że pastelami nie umiesz malować/rysować/. łapiesz od razu.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Lipiec 24, 2012, 20:50:29
janek15, przede wszystkim gratuluję Ci zmiany sposobu myślenia, bo to rzeczywiście duża rzecz. Rysunek i malarstwo przestały być dla Ciebie ładnym obrazkiem, stały się emocją i sposobem na wyrażenie siebie.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Lipiec 24, 2012, 21:22:58
m.indira, IMO pastela mega. Odpuszczona tam gdzie trzeba, detal tam gdzie trzeba. Świetnie.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Wrzesień 01, 2012, 22:09:07
(http://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/603523_205646426230906_772163476_n.jpg)
Coś po długiej przerwie... kurde


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Wrzesień 16, 2012, 02:54:12
Jako że wątek daleko, a do tej pracy mam sentyment, pozwolę sobie Wam zaprezentować:
(http://i471.photobucket.com/albums/rr75/cedronik/2012/prace/Tajemniczyogrd.jpg)
Tajemniczy ogród. Pastel 70x50. II część dyptyku w opracowaniu :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Wrzesień 18, 2012, 12:13:27
No to ja też coś dorzucę... taki mały prezent na odchodne dla moich pracodawców :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Wrzesień 21, 2012, 12:08:44
Przyjemny rysunek Cobrinha. Lubię takie klimaty, niby lekko i delikatnie, ale rysunek jak techniczny.
Mi się ostatnio zdarzyło rysować krowę na zamówienie.
Jerseyka


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Atea Październik 14, 2012, 16:04:21
halo Druga część dyptyku już gotowa? Jestem bardzo ciekawa.

Podziwiam wasze zdolności do pasteli. I do uchwycania rzeczywistości jaką jest. Ja chyba lubię mieć trochę burdelu na rysunku. (Może lubię, a może samo tak wychodzi...)
Skromnie dorzucę znów coś mojego.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Październik 14, 2012, 20:18:18
Cobrinha, super kreska :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: ontaria Grudzień 23, 2012, 20:07:21
Witam, pojawiam się w tym wątku już po raz kolejny, ale w tym przypadku próbowałam bawić się pastelami suchymi  ;)
Szczerze, nawet jak na moje 'umiejętności', nie zachwyca mnie. Warto wspomnieć, że poprzedni rysunek pastelami zginął w koszu na śmieci, bo nie nadawał się nawet do leżakowania w najgłębszym kącie szafy  :hihi:
Wiem, że kolorystyka uboga(czarny-biały-brązowy) i jakości brak. Mimo to proszę o jakąkolwiek ocenę, wskazówki. Co poprawić, jak?  :kwiatek:
(http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/68635_343455632428004_1603310229_n.jpg)
PS. Mam nadzieję, że zdjęcie nie za duże...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Biczowa Grudzień 23, 2012, 23:31:57
Mnie się wydaje że coś jest ie tak z prawym uchem i ma za małe oko ale rysunek jest świetny :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: ontaria Grudzień 25, 2012, 17:24:35
Dzięki  ;)
Co do oka to wiem... Nie mam jeszcze wyczucia i nie chciałam zepsuć, więc zostawiłam  :hihi:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Grudzień 25, 2012, 19:53:55
jasniejszy pasek zawiniętej sierści na szyi przeszkadza bardzo, wzrok mimo chodem tam wędruje, ale ja się tam na pastelach nie znam ;)
no i radze jednak wstawiać lepszej jakości zdjecia bo odnosnie kreski to raczej nie pogadamy, bardziej mozna ocenić plamę mazaną


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Grudzień 25, 2012, 23:39:19
Moje futra dorobiły się portretów :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: anita333 Styczeń 02, 2013, 18:42:26
Ja może też się tutaj pokaże :P Ładnie proszę o oceny :)

Brykanie (http://i.imgur.com/zKsS9.jpg)

Koń Arabski (http://i.imgur.com/Eu0jf.jpg)

Galop (http://i.imgur.com/nG9kd.jpg)

Nie są zbyt dobrej jakości - skaner mnie nie kocha ;_;

Patrząc na wasze prace, polecam wam: www.rysual.fora.pl :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: vynter Styczeń 02, 2013, 19:55:42
żabeczka podoba mi się malowanie plamą - tak jak szyi tego po prawo (o ile to nie srokacz to dodatkowy plus za tą białą plamę przy grzywie), ale całość bardzo ciężka i przemęczona + mało fajna kolorystyka.

anita
1. proporcje
2. brak zaakcentowania tego co ważne i mniej ważne, 'kolorujesz' wszystko w jednakowy sposób, przez co rysunki są bardzo płaskie w odbiorze
3. za ciężka, za gruba krecha, niepotrzebnie obrysowujesz cały kontur w ten sam sposób

przestań kopiować zdjęcia, rób dużo szybkich (5-10 minut) szkiców z różnej perspektywy, zastanów się co chcesz uwidocznić, wysunąć na pierwszy plan, a co schować. i dużo obserwuj.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Ksekresi Styczeń 02, 2013, 20:03:22
Proszę o ocenę :)


( zdjęcie telefonem )


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Styczeń 02, 2013, 20:11:50
vynter zdjęcie zrobione przy żarówce 40 :) i tak na poważnie to mało co widać. Ale ja nie startuje w żadnym konkursie :)  Na żywo  ( światło dzienne) kolory wypadają fajniej. Dwa  ciężko się maluje mieszając akryl z pastelami olejnymi :) a efekt był zamierzony. Z daleka wygląda dość ciekawie. Ale luzik - ja po prostu lubię mieszać te dwie techniki.
 Kolejna rzecz niestety/ stety to jest srokacz :)  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Styczeń 02, 2013, 20:40:44
anita333 Patrząc na wasze prace, polecam wam: www.rysual.fora.pl
tzn co tam niby mamy robić? bo jakoś nie kumam, w dodatku by wejść trzeba się zarejestrować, wirtualna adopcja konia hmmm no to się bawimy w kofam koNisie?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Kurczak Styczeń 02, 2013, 20:52:57
Pierwszy raz zajrzałam do tego wątku i jestem pod ogromnym wrażeniem!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Hexa Styczeń 02, 2013, 21:37:07
Tak rzadko ostatnio mam okazję pobawic się farbami. Ostatnio dla cioci chwasty :)

(http://i7.photobucket.com/albums/y277/Hexowska/IMG158-2.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Styczeń 02, 2013, 22:46:17
Hexa, no no, nie podejżewałam że masz ukryte zdolności
jakie chwasty tak z ciekawości?
moze trochę za mało przestrzenne ale za to jakie ekspresyjne


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Hexa Styczeń 02, 2013, 23:15:37
No jak to? Nie widac ,że to bez? :P
Dzięki, z tą ekspresją zawsze mialam problem - namalowanie lub narysowanie czegoś co wymagało precyzji było dla mnie niesamowicie męczące.

 Rogacizne chyba już kiedyś wrzucałam :)
(http://i7.photobucket.com/albums/y277/Hexowska/jelonki.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Styczeń 02, 2013, 23:39:53
to jakie to chwasty ;)
rogacizna ma fajna kreskę, kiedyś dawno temu, taką bajkę z ilustracjami w takim stylu miałam, zawsze się zastanawiałam jak to jest tak rysować kreska prosta a forma okrągła ...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: milenka_falbana Styczeń 02, 2013, 23:51:50
Oooo.....czemuż ja dopiero dzisiaj trafiłam na ten wątek? Re-volta jest gigantyczna jeśli chodzi o tematykę:) Super! Będę zaglądać i podziwiać!:)
m.indira - jesteś może po liceum plastycznym w Jarosławiu?
Janek15 - rozwijasz się pięknie! :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Styczeń 03, 2013, 00:55:13

m.indira - jesteś może po liceum plastycznym w Jarosławiu?
ano jakoś sie tak złożyło ;) a czemu pytasz?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: vynter Styczeń 03, 2013, 01:51:49
żabeczka spoko :)

Ksekresi póki co to ja widzę tylko szkic i w dodatku kiepsko rozplanowany względem kartki. nie maluj temu biednemu koniowi oczu ;)

lubię rogaciznę, a nawet wiechcie :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: milenka_falbana Styczeń 03, 2013, 10:54:05

m.indira - jesteś może po liceum plastycznym w Jarosławiu?
ano jakoś sie tak złożyło ;) a czemu pytasz?

Aaaaa...:) A bo widzisz mam kilku znajomych  po tym liceum - bardzo zdolni ludzie!:) Co roku ktoś z Jarosławia zdaje na animację do szkoły filmowej w Łodzi i rzadko się zdarza żeby się nie dostali:)
A w zeszłym roku byłam na plenerze w lipcu - własnie na terenie liceum:) Stąd Jarosław stał mi się bardzo bliski:)
Sory za OT:D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Styczeń 03, 2013, 19:22:46
Na tym "forum" urzekło mnie (nie wgłębiałam się): "Spis nasienia i komórek jajowych koni rysualowych" :lol:

Też miło wspominam plener w Jarosławiu :D (ale wieki temu), zakochałam się wtedy w Pogórzu Przemyskim i nie tracę nadziei, że jeszcze tam konno (rajdem?) pojadę :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Styczeń 03, 2013, 20:17:46
Na tym "forum" urzekło mnie (nie wgłębiałam się): "Spis nasienia i komórek jajowych koni rysualowych" :lol:

Też miło wspominam plener w Jarosławiu :D (ale wieki temu), zakochałam się wtedy w Pogórzu Przemyskim i nie tracę nadziei, że jeszcze tam konno (rajdem?) pojadę :)

halo zabiłaś mnie "Spis nasienia i komórek jajowych koni rysualowych"
ten wyraz RYSUALNE się zastanawiałam ; rustykalne, rytualne ale tego słowa jak bozie kocham nie znałam...
nic też straconego co byś zawitała do mnie, terenik po górkach tez mogę Ci załatwić, zarówno na dużych jak i małych koniach, wiec zapraszam ;) taki OT


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Styczeń 03, 2013, 20:52:18
m.indira, bo ty się nie znasz. To taka dziedzina sztuki rysowniczej. Makro-makro. :lol:
Żebyś się nie doczekała :D, bo nagle ochoty nabrałam - można by też sobie porysować/pomalować itd.itp.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Styczeń 03, 2013, 20:59:09
halo obiecałam znajomej wypad w Bieszczady na foty to i Ciebie na rysowanie też zabiorę ;) jest gdzie się przekimać, pogadać i pojeździć w siodle wiec nie ma sprawy
a tak OT to widziałaś? -> Zapisy wałachów Z pobranym nasieniem  :zemdlal: :wysmiewa:  normalnie padłam to poddział "Spis nasienia i komórek jajowych koni rysualowych"


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: DiB Styczeń 03, 2013, 21:45:10
Witam się w nowym roku i pozdrawiam:) stale podglądam wątek, choć prawie się nie udzielam z racji tego, ze zdarza mi sie coś skrobnąc średnio raz na rok. Jestem pod wrażeniem ostatnio wrzucanych prac - zwłaszcza te pastele - cudowne! Tymczasem z racji choroby przeprosiłam się z ołówkiem automatycznym b6 - to miał być mój Rohan oczywiście:)
(http://imageshack.us/a/img17/2116/rohancio.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Dana Dżej Styczeń 07, 2013, 18:25:05
Witam, maluję konie z potrzeby serca. Jestem amatorką i nigdy nie uczyłam się malarstwa ani rysunku.. poza plastyką w podstawówce ;) Nie oceniajcie zatem zbyt surowo.. ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: escada Styczeń 13, 2013, 09:45:39
ruszyłam pastele i ogólnie cokolwiek do rysowania chyba pierwszy raz od 10 lat  :hihi: niestety zapomina się, jak to się robi....  :lol:

(http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/541782_493750673996309_1607446651_n.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: yegua Styczeń 13, 2013, 10:27:15
Escada Przypomina mi trochę Cudaka.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: escada Styczeń 13, 2013, 10:31:00
Faktycznie trochę podobny, ale to akurat kobyła ode mnie ze stajni :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Hexa Styczeń 13, 2013, 11:33:26
Kimba? :cool:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: escada Styczeń 13, 2013, 13:19:04
si ;)

mam jeszcze dwa:
(http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/309693_493881473983229_1700701823_n.jpg)

(http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/309677_493891333982243_1525974982_n.jpg)

w sumie nigdy nie przepadalam za rysowaniem ani nie kształciłam się w tym kierunku. tylko raz na pare lat mnie tak napadnie wena  :hihi:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Dana Dżej Styczeń 14, 2013, 23:25:00
Najbardziej podoba mi się ten izabelek, escada :) Świetnie Ci wyszedł ten pyszczek z wywinięta wargą, widać tu dbałość o szczegóły i lekką kreskę. Zmrużone oczy oddają charakter "miny" i nastrój.  Podobnie jak Ty rysuję/ maluję rzadko. Nigdy nie wypowiadałam się na forum. Nie wiem nawet czy moje obrazki są widoczne. Ja je widzę dopiero po zalogowaniu, a części Waszych plików nie widzę nawet wtedy. Nie wiem od czego to zależy..


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Styczeń 15, 2013, 12:29:22
Dana Dżej czy te Twoje rysunki są tak nie ostre czy to wina złego zdjęcia?
co do pierwszej Twojej pracy, gdyby ten koń stanął na ziemi byłby tak nieproporcjonalny(długość nóg przednich względem tylnych), że wyglądałby wręcz karykaturalnie, do tego dochodzą także błędy w piersi, w partii grzbietu(łęgus z tego konia koszmarny- wręcz kaleki) oraz w zachowaniach proporcji
by je dobrze poznać trzeba dużo poświęcić czasu na rysunki wprawkowe i poznanie anatomii konia, a jest ona jedną z trudniejszych
druga sprawa to dominanty, o których pisałam już nie raz
rysunek to nie zdjęcie na którym kilka szczegółów krzyczy, autor pracy musi prowadzić wzrok oglądającego tak by zaciekawiać, czyli wyciągnąć coś na plan pierwszy, np całego konia, gdy jest on częścią całości jak tutaj ; http://horses-moje-mazanie.blog.onet.pl/wp-content/blogs.dir/549721/files/blog_ow_3304279_3651067_tr_zdjecie0951.jpg , lecz nie da się zastosować tego w przypadku takiej pracy ; http://re-volta.pl/forum/index.php?action=dlattach;topic=330.0;attach=176077;image gdzie występuje problem z zatrzymaniem wzroku na czymś konkretnym a wręcz biega on z przedniego ochraniacza(zresztą hmm dziwnego) na udo, podbrzusze, łopatkę pomijając zupełnie człowieka i resztę konia
pozwoliłam sobie na mały zabieg w graficznym by pokazać o co mi chodzi z góry przepraszam za ingerencję
http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/indexm_zpsf2c0149b.jpg
mam nadzieje że zrozumiesz o czym mówiłam
ważne by cwiczyć, ćwiczyć i uczyc się ogladając tych najlepszych w malarstwie, rysunku
no i by to co się robi przynosiło nam samym satysfakcję
oglądałam Twojego bloga, i gratuluję pomysłu, bowiem mało kto bierze się za west

edit; literówka jak zwykle  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Dana Dżej Styczeń 15, 2013, 20:48:22
Dana Dżej czy te Twoje rysunki są tak nie ostre czy to wina złego zdjęcia?
co do pierwszej Twojej pracy, gdyby ten koń stanął na ziemi byłby tak nieproporcjonalny(długość nóg przednich względem tylnych), że wyglądałby wręcz karykaturalnie, do tego dochodzą także błędy w piersi, w partii grzbietu(łęgus z tego konia koszmarny- wręcz kaleki) oraz w zachowaniach proporcji
by je dobrze poznać trzeba dużo poświęcić czasu na rysunki wprawkowe i poznanie anatomii konia, a jest ona jedną z trudniejszych
druga sprawa to dominanty, o których pisałam już nie raz
rysunek to nie zdjęcie na którym kilka szczegółów krzyczy, autor pracy musi prowadzić wzrok oglądającego tak by zaciekawiać, czyli wyciągnąć coś na plan pierwszy, np całego konia, gdy jest on częścią całości jak tutaj ; http://horses-moje-mazanie.blog.onet.pl/wp-content/blogs.dir/549721/files/blog_ow_3304279_3651067_tr_zdjecie0951.jpg , lecz nie da się zastosować tego w przypadku takiej pracy ; http://re-volta.pl/forum/index.php?action=dlattach;topic=330.0;attach=176077;image gdzie występuje problem z zatrzymaniem wzroku na czymś konkretnym a wręcz biega on z przedniego ochraniacza(zresztą hmm dziwnego) na udo, podbrzusze, łopatkę pomijając zupełnie człowieka i resztę konia
pozwoliłam sobie na mały zabieg w graficznym by pokazać o co mi chodzi z góry przepraszam za ingerencję
http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/indexm_zpsf2c0149b.jpg
mam nadzieje że zrozumiesz o czym mówiłam
ważne by cwiczyć, ćwiczyć i uczyc się ogladając tych najlepszych w malarstwie, rysunku
no i by to co się robi przynosiło nam samym satysfakcję
oglądałam Twojego bloga, i gratuluję pomysłu, bowiem mało kto bierze się za west

edit; literówka jak zwykle  ;)
Dziękuję za krytykę m.indira. Szkoda, że nie mogłam pokazać Ci tych moich mazgajów w momencie malowania. Bardzo rzadko się zdarza by ktoś mi na coś zwrócił uwagę, a ja nie zawsze wyłapuję błędy. Sprzęt mam kiepski, a fotograf ze mnie żaden, o czym już dawno pisałam na blogu. Możliwe też, że fotkę konika stojącego "dęba" albo raczej "świecę" cyknęłam pod lekkim kątem i przez to uwypukliłam górę obrazu. W oryginale nie rzuca się to w oczy,w każdym razie nie sprawdzę tego teraz, obraz wisi w sklepie, 50 km ode mnie. Nieświadomie ( a może świadomie..? ;) ) pozę formą zbliżyłam do znaku zapytania, co jest insynuowane w tytule obrazu, poza stanowi zarazem odpowiedź, również dwuznaczną, patrz wyżej ;) Obraz był malowany metodą a'la prima więc niedociągnięcia w położeniu farby na pewno są. Zdjęcie drugie- "Sliding stop" nogi giną w chmurze piachu, a koń "jedzie" praktycznie na zadzie. Oczywiście  :icon_rolleyes: wybrałam sobie jedno z trudniejszych ujęć, musiałam się "wyłożyć" ;) Pokażę Ci na jakim zdjęciu się opierałam: http://www.angelfire.com/funky/saiqhorse/sainaturalglo/sainaturalglo1.jpg Twarz tego faceta musiałam zmienić, bo stanowi za duży kontrast z pięknem konia (oczywiście mam na myśli tego na fotografii ;)) wymyśliłam tę nową twarz. To chyba mój trzeci obrazek w życiu z jeźdźcem na koniu. Proporcje to coś co przysparza mi wiele kłopotu. Nie korzystam z żadnych siatek itp. pomocy, po prostu patrzę i maluję. Uczyć się bardzo bym chciała, tylko nie bardzo wiem jak to zrobić nie ponosząc kosztów, o czasie nie wspomnę. Western to nie pomysł. Po prostu zafascynował mnie ten styl.. :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Styczeń 21, 2013, 10:12:14
Kolejny znowu po dłuższej przerwie  :)
Ale teraz będzie ich więcej,bo będzie dużo zamówień :)

(http://wd1.photoblog.pl/np1/201301/B8/142527290.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Meise Styczeń 21, 2013, 17:32:27
a może ktoś mój kompletnie amatorski rysunek skomentować? narysowałam go dla chłopaka, ale mam wrażenie, że zwłaszcza jego usta kiepsko oddałam (miałam z nimi straszny problem..)  ;) chętnie posłucham rad, bo lubię rysować i chętnie bym się poprawiła - dla samej siebie.
(http://i.imgur.com/1COlLHL.jpg)
oryginalne zdj.:
klik (http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/577585_326576104080910_1662379949_n.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: anita333 Styczeń 21, 2013, 18:24:05
Pozwolę sobie dodać rysunek (znów ołówkowy, myślę że trochę się poprawiłam) tym razem hobbita :)

http://fc08.deviantart.net/fs71/f/2013/021/9/7/bilbo_baggins_by_jakasinna-d5s87su.jpg

Prosiłabym też o ocenę, żeby poprawić jak najwięcej błędów :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Styczeń 21, 2013, 19:07:10
Meise, anita333, myślcie o konstrukcji. Twarz składa się w wielu brył. Po ogarnięciu konstrukcji przychodzi czas na światłocień czyli jej podkreślenie. Rysowanie ze zdjęć często jest bardziej utrudnieniem niż ułatwieniem.

http://pinterest.com/aylaann/useful-drawing-stuff/


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Styczeń 22, 2013, 23:42:37
Na szybko:
Meise, najbardziej rozrabiają za małe uszy u obojga
anita333, oko jest... gałką, czyli - kula okrytą powiekami.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Design Styczeń 23, 2013, 09:22:03
Jako debiutująca w tym wątku wrzucę nieśmiało parę prac w różnych technikach. Czy mogłaby któraś z Was poradzić co jest nie tak i nad czym pracować.

(http://img541.imageshack.us/img541/346/imgp3920.jpg)

(http://img801.imageshack.us/img801/4843/imgp3921l.jpg)

(http://img856.imageshack.us/img856/4533/imgp3923g.jpg)

(http://img138.imageshack.us/img138/6277/imgp3926n.jpg)

(http://img600.imageshack.us/img600/6264/imgp3927y.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Styczeń 23, 2013, 09:48:31
mi się bardzo podoba praca nr 1 :) jak nie przepadam za martwa naturą tak ta łapie za oko :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: monia Styczeń 23, 2013, 12:47:35
Design 2 po prostu powalający  :emoty327:  masz talent


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Styczeń 23, 2013, 12:59:30
Design, a ja mam takie ćwiczenie malarskie dla Ciebie :) Spróbuj zapomnieć, że istnieje biała i czarna farba. Jestem bardzo ciekawa, jak sobie poradzisz bo zapowiada się interesująco.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Design Styczeń 23, 2013, 14:29:48
Jeżeli technika ma być dowolna to rozwiązanie jest w ostatniej pracy i mojej jedynej akwarelowej jak dotąd:] Z przyjemnością spróbuję jednak innymi farbami lub kredką

Dziękuję dziewczyny, zawstydziłam się :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: MsCarmen Styczeń 23, 2013, 14:33:03
escada, chyba poznaję, stoi w Mrozowie?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Styczeń 23, 2013, 20:05:47
Design 2 po prostu powalający  :emoty327:  masz talent
nie zgodze się z monią, z prostej przyczyny, a mianowicie perspektywy, widoczne błędy są w budynku za wymyślnym mostem, dlatego też warto by poćwiczyć perspektywę
Design talent to coś co masz, łatwość pociągnięć pędzlem, operowanie farbami, faktura materiału, fajnie grasz barwą...
ale ten budynek to jakby nie Twój, bo tej wady w innych pracach nie widzę ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Design Styczeń 23, 2013, 21:07:29
m.indira absolutnie się z Tobą zgadzam, pogubiłam się w perspektywie zapewne z powodu wielkiego formatu. Dopiero na zdjęciu widać jak perspektywa legła. Cóż... pozostaje mi ćwiczyć formaty większe niż B2. Znasz może jakieś ćwiczenia, bo ze zdjęć nie lubię a z natury ciężko...

Dodam jeszcze, że zamieściłam swoje prace tutaj dlatego, bo sama już się pogubiłam a widziałam, że są tu osoby znające się na rzeczy. Nie wiem co dalej ze sobą robić, w którym iść kierunku. Odnoszę wrażenie, że od dłuższego czasu stoję w miejscu a jedyne rady od specjalistów to "operuj plamą":) Za wszelkie rady będę wdzięczna.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Styczeń 23, 2013, 21:25:14
Design, nie bój się wykorzystywać linijki/listewki itp. A przy problemach z perspektywą zawsze jest dobrze zrobić sobie mały szkic koncepcyjny, nanieść siatkę i wg. siatki szkic przenieść na duży format. Duży format wymaga dużego odejścia. Masz dość miejsca?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Design Styczeń 23, 2013, 22:31:00
Niestety nie. Maluję tylko w kuchni, bo w naszym 50metrowym mieszkaniu cieżko wygramolić jakieś miejsce do projektów. Mam dostęp do dużej pracowni na Pradze, spróbuję tam choć mieszkam po drugiej stronie Wisły. Świetny pomysł z siatką, wykorzystam z pewnością, dziękuję :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Viridila Styczeń 23, 2013, 23:46:01
Jeju.. Przeglądałam wątek i tyle świetnych prac - podziwiam  :kwiatek:

Co by nie być tak bez niczego to.. no.. moje bazgroły, od takie, jak mam chwilę i ochotę. Choć od jakiegoś czasu jestem zrażona po rysowaniu na zoologii preparatów ;)

(http://imageshack.us/a/img707/3518/dsc4538q.jpg)

Dla chłopaka, który sobie zażyczył "pajaca" ;) Oryginał: http://www.fantasydimensions.net/wp-content/uploads/2011/11/Mad-Hatter-Shaco-Skin.jpg
Jest inny, przede wszystkim twarz i nieco układ (do tego zdjęcie trochę z dołu), no ale.. spodnie się fajnie wykańczało za to  ;) Niestety nie mam zdjęcia wersji kolorowej..

Irbis.. i nieumiejętność oddania futra..
(http://imageshack.us/a/img210/5765/dsc4467i.jpg)


Storczyk - pierwszy raz i jak na razie jedyny kwiat.
(http://imageshack.us/a/img33/2628/dsc5716o.jpg)


Konie (na podstawie zdjęcia, skupiłam się głównie na górze, więc dół zaniedbany).
(http://imageshack.us/a/img248/2017/dsc7065b.jpg)

Za konstruktywną krytykę dziękuję, bo takowa jest motorem do rozwoju (a obecnie się niestety cofam chyba..) :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Hexa Styczeń 24, 2013, 00:02:46
  Design, rewelacyjna martwa :) 

  Przy rysunku architektonicznym fajnym ćwiczeniem jest wzięcie jak największego formatu ( najlepiej szary papier - wychodzi najtaniej ) ołówek lub węgielek, linia horyzontu, pionowa kreska i rysujemy perspektywę dwu zbiegową. Jak najdłuższe kreski jednym pociągnięciem. i tak wyrabiamy kilometry kresek aż ręka się przyzwyczai. To samo z jedno zbiegową i sześcianami jak największymi w aksonometrii. Po kilku dnaich takich ćwiczeń ręka sie tak przyzwyczaja, że sama pózniej " czuje" kiedy jest coś nie tak. Nie wiem czy klarownie  wytłumaczyłam o co mi chodzi :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: vynter Styczeń 24, 2013, 16:22:41
Design 1 i 3 :)

też dobre, choć nudne, ćwiczenie na perspektywę to ustawić taboret lub w wersji hard krzesło i narysować tak aby widoczne były wszystkie krawędzie, także te normalnie ukryte. ustawić najlepiej tak aby siedzisko zaczynało się tylko nieco poniżej 'linii' naszych oczu (jak się nie ma za dużo miejsca to niestety trzeba pokombinować z jakimś podwyższeniem).

Viridila spróbuj dodawać do rysunków tło, tak aby wydobyć nim szczegóły rysunku. nie rozmazuj ołówka palcem, popracuj nad szczegółami - bardzo blade i jednolite te rysunki.

mam taki... eksperyment
(http://silesian-horses.ovh.org/fot/kun1.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Styczeń 24, 2013, 16:59:53
Design http://www.elfik777.pl/krok-po-kroku/wpis/perspektywa-18 link do tego o czym mówiła Abre, choć jak słusznie zauważyła Halo, nie bez błędów, więc link tylko poglądowo, lub dla ludzi po to by włąśnie te błędy wyłapać i ich nie popełniać...
plama to nie wszystko, ją akurat masz fajną, duże formaty mają też swoje minusy, by dobrze je ocenić trzeba mieć miejsce by sie wycofać, nie da sie też ciagle rysować kreski za kreska długosci pół metra, owszem wyrabia to rękę, ale też mega nudzi, tych kresek pomocniczych może być zaledwie kilka, a nie cała masa... mój prof z malarstwa zawsze kładł nacisk na perspektywę, martwą naturę zdołał przynajmniej mnie, mocno obrzydzić, ale dzieki temu nigdy nie miałam problemów z rysowaniem architektury, wnętrz, mawiał że mam bardzo techniczną kreskę właśnie w architekturze, bo wszystko inne megl plastyczne...
dlatego warto mieć kilka styli, dobzre operować plamą, ale i kreską, bawić się światłocieniem i robić grafiki, plasyczność bowiem to bryła i trójwymiarowość, nawet dwukolorowa


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Styczeń 24, 2013, 17:19:39
Na moje to Design ma (mimo błędów) lepiej opanowaną perspektywę niż autorka "poradnika" w powyższym linku. Mierzi mnie moc baboli w czymś z założenia szkoleniowym, czyli pod hasłem "radzę bo wiem". Babol ewidentny: rysunek z Wenecji. Jaka tam perspektywa jednym punkcie zbiegu???


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Styczeń 24, 2013, 17:26:02
halo ja nie podałam go jako wytycznej, lecz jako przykład, to że są tam błędy, każdy dobry rysownik zobaczy, ale właśnie dlatego jest to ciekawe by móc je wyłapać
edytowałam by nie robić wody z mózgu tym co mogą wziąć ten link bardziej na poważnie


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Design Styczeń 24, 2013, 18:11:45
Bardzo Wam dziękuję za wszystkie rady, otrzymałam ich więcej niż przez cały semestr:] Z pewnością muszę dużo ćwiczyć i postaram się regularnie wrzucać nowe prace.

vynter niestety od kiedy wykonuję na zaliczenie projekt krzesła w skali 1:1, mebel ten śni mi się po nocach i jest tematem tabu:))) spróbuję z taboretem:]


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Styczeń 24, 2013, 22:57:18
I Znowu powstaje koń.
Dopiero na zdjęciu widzę,że muszę nico naczółek poprawić bo dziwnie wygląda,nie pasuje mi coś w nim...
Zauważyłam małą poprawę taką tyci tyci w swoich rysunkach,zwłaszcza w tym.
Nie jest to jeszcze to co chcę osiągnąć ale jestem na dobrej drodze ;p
Przestaje mazać tym ołówkiem,staram się kurcze nie wiem jak to napisać.
Chodzi mi o to,że zaczynam rysować "włoski" a nie tylko mazać :D

(http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/66439_273995202729361_393635830_n.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Styczeń 25, 2013, 10:09:11
Agaleon, ładne, dokładne te Twoje prace, ale zero w nich kontrastów. Cały koń jest zamalowywany na jedno kopyto. Może spróbuj nad tym popracować?

Widzisz o czym mówię? ;)

(http://wd1.photoblog.pl/np1/201301/B8/142527290.jpg) (http://digart.img.digart.pl/data/img/vol3/30/23/miniaturki400/496714.jpg)

(mam nadzieję, że m.indira nie obrazi sie za pożyczenie pracy;) )


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Styczeń 25, 2013, 19:50:52
Alice  :kwiatek: gdzieżbym śmiała sie obrazić ;) masz zupełną rację jeśli chodzi o Agaleon, ja bym jeszcze dodała zmianę ołówka na badziej miękki(minimum 2B) a co za tym idzie za wydelikacenie ręki, bowiem każde naciśnięcie mocniejsze ołówka spowoduje mocne czernie i może doprowadzić do pracy czarno-białej...
a tak przy okazji to jakim Agaleon rysujesz? bo mnie dziwnie to na HB lub samo ha zalatuje ;)
popatrz na moje rysunki, 99% z nich jest narysowanych jednym właśnie 2B


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Styczeń 25, 2013, 20:53:27
m.indira ta cała głowa to HB i 2B a ten nowy to samo 2B.
Mam tylko te 2 ołówki tu,bo nie odnalazłam jeszcze sklepu z innymi ołówkami niż HB... :(


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Design Luty 02, 2013, 10:19:11
węgiel z natury 1,5 h tylko, bo model nawiał




Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Luty 02, 2013, 12:03:17
szkoda że nawiał bo zapowiadało się bardzo ciekawie :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Luty 10, 2013, 09:57:04
(http://file:///C:/Users/Agaleon/Desktop/G%C5%82upotki/IMG_0016.JPG)
Pierwszy w życiu pies... nienawidzę a jeszcze 1 muszę narysować ;o Poddałam się,i zrobiłam jakieś bochomazy na końcu,nienawidzę tych  włosów...

No a tu ten koń z góry ;)
(http://file:///C:/Users/Agaleon/Desktop/G%C5%82upotki/IMG_1864%20(2).JPG)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: ontaria Luty 10, 2013, 15:36:54
Agaleon, mi nie otwiera Twoich prac. Nie wiem dlaczego.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Ksekresi Luty 12, 2013, 15:40:31
Prosze o krytykę :)
czas ok.2 godziny


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Luty 14, 2013, 12:23:14
no to teraz :)
(http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/317069_275586252570256_2000409902_n.jpg)

(http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/644174_281229218672626_1850181239_n.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: ontaria Luty 14, 2013, 17:10:57
Agaleon, teraz widzę   :D Mnie się podobają Twoje prace. Co prawda jak już było powiedziane tonacja jest jednakowa, ale ja też mam z tym problemy, więc wiem, że łatwo nie jest tego zmienić  :hihi:

Ja też coś wstawię  ;) Z mojej, nieobiektywnej strony mogę powiedzieć tyle: ucho to kompletny niewypał(ale nie potrafię poprawić), oko takie jakieś nienaturalne, no i brudna kartka, która wygląda jakby ją czołg przejechał  :zemdlal: nie sądziłam, że pastele są tak trudne do zmazania.
Wstawiam w linku, bo nie wiem czy nie za duże:
http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/24422_359445837495650_558568717_n.jpg

edit. I jeszcze wstawię mojego również chyba pierwszego w życiu psa, u którego anatomia podupadła, a jakoś uciekła:
http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/69251_533027310075253_1662421629_n.jpg


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Luty 14, 2013, 18:35:02
Agaleon, w psie na oko to mi z 2 mm czaszki brakuje
ontaria, bardzo urokliwe. Może popróbuj na kolorowych (ecru choćby) tłach, skoro białe-że-białe przeszkadza? Możesz taki "myk" zrobić z tą brudną kartką (tylko popróbuj na czym innym): cienko posmarować tło PVA (czy gotowym klejem do tapet, możliwe, że nieco rozwodnionym), posypać bardzo drobnym piaskiem, posypać proszkiem z pasteli, np. wielokolorową mieszanką dająca optycznie leciutką szarość, dobrze strzepnąc i dopiero zafiksować. Może by to wyszło bardzo na plus, bo faktycznie te plamy szkodzą a praca... no taka, że chciałoby się pogłaskać :)
Nie podchodzę do pasteli bez chusteczek dla dzieci pod ręką, szczególnie boki dłoni są "niebezpieczne".


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Luty 14, 2013, 19:19:46
gdzie ? :D  (http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/379207_275706912558190_387553291_n.jpg)

To taki pies jest :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Luty 15, 2013, 02:12:00
Agaleon, ale ten na zdjęciu nie wygląda jakby dostał z plaskacza rakietą tenisową :)
To może być kwestia grubości jednej linii, albo zwyczajnie brak ciemnego tła, które wydobywa przestrzeń. A może cienia na wznoszącej się części nosa? Ale pies na rysunku ma zbyt płaską czaszkę.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Luty 15, 2013, 08:32:49
Agaleon mi sie psiurek bardzo podoba, tylko aż prosi o dodanie kilku ciemnieszych kresek  ;)
Koniuch to samo, perfekcyjny, ale nie do końca  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Equus Luty 16, 2013, 15:26:13
Kociak i koń:)

_____________________

Rusuję na zamówienie.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: ontaria Luty 18, 2013, 22:00:44
halo, coś postaram się wymyślić  :D Dzięki za rady!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Zeave Luty 19, 2013, 00:41:07
Jej, jest co oglądać w tym temacie. Więc może i ja coś pokażę, jestem ciekawa co powiecie. Nie rysuję wprawdzie dużo, bo dosłownie - raz na ruski rok jak mnie najdzie, ale zawsze dobrze wiedzieć co poprawić :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Luty 22, 2013, 18:06:42
-a sam koń nie może być?
-nie...
;)

i jak tu nie kochać zamawiających...
czas nadrobić zaległości...

(http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/16492_428505650576959_439175455_n.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Luty 22, 2013, 20:19:10
m.indira kurcze uwielbiam Twoje prace,ale ta do mnie nie przemawia :(
kurde do przyszłęj soboty mam zamówienie na 4 rysunki i zupełnie nie mam pojęcia jak sie do tego zabrać i czy się wyrobię !

Mam jednego siwego,i chyba poeksperymentuje coś z tłem,żeby było widać chociaż troche,że to siwe jest ;p


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Luty 22, 2013, 20:27:21
Agaleon, a co tu eksperymentować - ciemny papier, biała kredka i już :)

Ja do dziś nie lubię białego papieru, wolę kolor, szarości, ostatecznie czerń. Ale biała mnie przeraża ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Luty 22, 2013, 20:36:08
ale ja tylko ołówek !! :(


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Luty 22, 2013, 20:38:19
Agaleon, użyj białej kredki akwarelowej, wrażenie rysunkowe bardzo podobne. Tylko rysujesz odwrotnie - światła zamiast cieni.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Luty 22, 2013, 20:43:41
no to jak w Polsce będę, postaram się kupić :D i spróbować, może będzie ciekwie :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: vynter Luty 22, 2013, 20:58:22
design bardzo mi się podoba w takim stanie w jakim jest teraz (uciętego dołu trochę szkoda)  :)

Zeave drugie - ciekawe spojrzenie, może tylko trochę więcej kontrastu by się przydało; czwarte - imo malowane w ten sposób drzewa psują odbiór całości, to akwarela? może warto by zagrać w tle symbolicznie kolorami, akwarela daje świetne możliwości, bez rozdrabniania się na gałązki, a czachę podbić od tyłu mocniejszym kolorem, bo ginie. wręcz ten prawy dolny narożnik zostawiłabym jasny, a skupiła się na pozostałej części obrazka :)

tak mi się skojarzyło, może Cie zainspiruje - klik (http://24.media.tumblr.com/tumblr_lyeut0uxbY1qbocy3_1327589803_cover.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Luty 22, 2013, 22:06:10
heheh wiem że do was nie przemawia bo do mnie też nie... kicz nad kicze i kiczem pogania ;)
ale wola pana, sługa czyni...

dlatego coś dla odmiany innego, zrobiłam w dwóch wersjach, kolor i ołówek ;)
(http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/528148_427244664036391_99471535_n.jpg)

mam nadzieje że to już bardziej w moich klimatach ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Equus Luty 23, 2013, 16:04:12
Wyżeł weimarski.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: korsik Luty 23, 2013, 16:13:20
m.indira, to Sylwia Syguda i Wolfgand?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Luty 23, 2013, 18:01:16
nie wiem, nie znam, ja wykonuję, i na expres było bo gdzieś zamawiały ale hmmm nie wyszło...
ale jeśli rozpoznajesz i konia i amazonkę to chyba tak ;)
sprawdziłam tak to ta para, szkoda tylko że nie miałam dostępu do takich zdjęć jakie znalazłam w necie byłoby więcej szczegółów...
a teraz korsik Ty na tapecie, bo czas zaległości wreszcie skończyć ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: iskierkowa Luty 23, 2013, 18:44:08
Przy Was wstyd mi wstawiać tu moje wypociny,na prawdę... :icon_redface:  :icon_redface:

pierwszy koński rysunek,wiem,jakość zdjęcia powala:
(http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/424104_274299829364002_1529637383_n.jpg)
sorry za podpis,jestem zmuszona-raz już mój koń nie był wcale moim i nawet inne imię miał...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Matuzaalem Luty 23, 2013, 19:56:31
Agaleon - myślałam że to zdjęcie, a nie rysunek.

Jak zaczęłam oglądać te wszystkie arcydzieła to aż mi się głupio zrobiło jak popatrzyłam na moje wypociny  :lol:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Zeave Luty 23, 2013, 21:27:33
vynter - dziękuję za rady :) fakt, że z akwarelą dopiero zaczynam i jak na razie brak mi jeszcze wyczucia :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Luty 28, 2013, 17:54:22
A czy ktoś z Was rysuje cyfrowo? ;)
Mi zdecydowanie znudziło się kopiowanie zdjęć ołówkiem, to też bawię się trochę w photoshopie ;)
(http://fc04.deviantart.net/fs70/f/2013/021/c/d/goldfish_by_arabian_alice-d5lp21l.png)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Luty 28, 2013, 17:58:15
Alice - urocze =)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Luty 28, 2013, 18:13:21
Alice  aż chciałaby się mieć  koszulkę z takim motywem :)wyszło świetnie :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Marzec 01, 2013, 12:04:25
a to jakiś brzydki siwy koń Arabski blee ;o
(http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/535592_294715743990640_58028116_n.jpg)

za cholerę nie mogę go dokończyć


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Marzec 01, 2013, 12:10:23
Piszesz tak zeby cie pocieszyć czy jak? :cool:
Bo dla mnie obrazek jest śliczny  :kocham:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Marzec 01, 2013, 12:12:53
hehe niee, nie lubię tego konia :D
A zmuszono mnie do narysowania :D
No przecvież nie odmówię hyhy :D

Tu chyba pierwszy raz robię coś z tłem,zawsze siwe rysowałam tak,że wyglądały jak gniade :(
A tu wreszcie coś widać :D

Tylko jeszcze nad tłem muszę popracować ioczywiście dokończyć całość :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: ontaria Marzec 01, 2013, 18:16:49
Agaleon, haha to ja też tak mam, że moje siwe wyglądają jak nie siwe  :wysmiewa: Tło boję się ruszać, bo mi mazie wychodzą! Ale muszę się w końcu przełamać. 
Mnie się bardzo podoba! Lubię Twoje cieniowanie. Chrapy ma dziwne, ale pewnie to kwestia zdjęcia ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Rul Marzec 01, 2013, 22:19:52
coś z chrapami i dolną częścią pyska nie do końca, ale ogólnie fajnie :) chciałabym tak umieć


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Marzec 01, 2013, 22:56:03
(http://i48.tinypic.com/95y1wk.jpg)
no tam mi się namieszało trochę, ale też jest taki dziwny cień


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Marzec 01, 2013, 23:00:29
zdania nie zmieniam - jest przepiękny  :kocham:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Marzec 01, 2013, 23:06:41
ale coś z tłem jest źle znowu, ale jestem zadowolona,bo wreszcie sie przełamałam :)
Dziękuję :)
Powoli zaczną mi się może podobać moje rysunki bardziej :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Marzec 01, 2013, 23:12:13
I słusznie :) Jest na co popatrzeć. Jednak co przestrzeń to przestrzeń (piszę jako namiętny popełniacz "plaskaczy" - niby żeby nie przedobrzyć  :icon_redface:)
Przemyśl, czy by "dalszemu" uchu nie dodać perspektywy (i ew. jak), bo trochę wyskakuje - może to sprawia, że "coś z tłem" się wydaje.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Marzec 01, 2013, 23:20:09
Agaleon a  ja powiem Ci ze widzę fajny postęp jeśli chodzi o  używanie ciemniejszej kreski.
Nie  jest to  jeszcze perfekcyjne, ale szczerze to arabek  chyba będzie moim faworytem wśród twoich prac..
Te koniska  to bardzo wdzięczny temat i wyszło ci ....o tak->  :kocham:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Marzec 01, 2013, 23:35:15
Oj faktycznie z tym uchem muszę poprawić, dziękuję ! :)

A ciągle mam kolejne zamówienia to będę się starać ciągle coś zmieniać,ulepszać :D
A ręka ciągle się wyrabia hhe ;p



Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Marzec 03, 2013, 10:01:31
fajnie, lecz nadal za mało kontrastowo, nie wiem, może to wina zdjęcia i Twoich ustawień w aparacie hmm takie biało-szare
ale rysunek dobry, i fajnie pokazany, to o czym wspomniała Halo, czyli głębia przedstawienia obiektu to właśnie moc kreski i wyciągniecia czegoś na pierwszy plan ... trudne ale wykonalne, bo reka to nie obiektyw aparatu a właśnie moc robienia przestrzeni, od Ciebie Agaleon zależy tylko co z rysowanego, lub malowanego obiektu ma być na pierwszym planie ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Biczowa Marzec 04, 2013, 22:17:16
Alice twój cyfrowy koń został przeze mnie w howrse wykorzystany :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Gibsonowa Marzec 09, 2013, 18:39:43
Ja też coś tam skrobię, choć trochę blado przy Was wypadam, ale baza nietypowa  ;)
(http://img824.imageshack.us/img824/8414/siws.png)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: maluda Marzec 09, 2013, 20:04:05
Zdecydowanie mi się podoba.
Coś nietypowego zazwyczaj ma uznanie.  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: vynter Marzec 10, 2013, 00:36:39
Gibsonowa przyjemne dla oka. kiedyś też malowałam konie na kubkach :)

ostatnio bardzo nastawiłam się na tusz i rysowanie ludzi. ale nie umiem jeszcze ani jednego ani drugiego. (słabe zdjęcie z lampą)
(http://silesian-horses.ovh.org/fot/as05.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Marzec 10, 2013, 12:23:46
vynter, ale fajne  :kocham:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: JARA Marzec 12, 2013, 18:45:57
Widzieliście te prace? :)
http://www.joemonster.org/art/22642/Mistrz_olowka


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Marzec 12, 2013, 19:07:28
 I to jest dla mnie najpiękniejsza sztuka- narysować ręcznie coś, co wygląda jak zdjęcie. Coś pięknego...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Marzec 12, 2013, 21:20:13
ten sam artysta bo kopista chyba już nie jest i pięknie ukazane starcze rysy ludzi wiekowych
osobiscie chyba mój nr 1
http://imgs.abduzeedo.com/files/articles/astonishing-pencil-illustrations-francoclun/homeless_warrior_by_francoclun-d5ccvhx.jpg
http://abduzeedo.com/astonishing-pencil-illustrations-franco-clun
http://artodyssey1.blogspot.com/2012/12/franco-clun.html
i jeszcze kilka innych autorów
http://www.mymodernmet.com/profiles/blogs/10-mind-boggling-photorealistic-drawings


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Equus Marzec 15, 2013, 20:39:13
(http://images48.fotosik.pl/637/06f7e973ea66b00a.jpg)Na podstawie: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/53a7f4e77fbb5f39.html.   Szyję jeszcze troszkę przyciemniłam po zrobieniu zdjęcia:)


PYTANIE. Czy wyświetla się wam rysunek? Bo pokazuje mi, że niby tak, a jak włącze forum to nic nie ma.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: ChemiK Marzec 15, 2013, 22:12:13
Gibsonowa czym to rysowałaś?? Nie zmyje się?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: vynter Marzec 17, 2013, 23:18:12
podziwiam warsztat tych prac z linków, ale jednak o wiele bardziej przemawia do mnie taki sposób rysowania :kocham:
http://inkdrawing.blogspot.com/p/life-drawings.html

Equus musisz wstawić zdjęcie z zewnętrznego serwera, inaczej jest widoczne tylko dla zalogowanych.
ChemiK są specjalne farby do malowania na ceramice, potem powinno się je wypalić - chociaż mam też kubek, którego nie wypaliłam i po paru latach obrazek jak był tak jest :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Equus Marzec 19, 2013, 18:32:33
Dzięki vynter:)!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Design Marzec 19, 2013, 21:06:18
Nowe, duże formaty... Chyba się wypalam, bo jakoś nie czuję tego co robię. Modeli brak :( Może ktoś z voltowiczów byłby chętny? ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: monia Marzec 19, 2013, 22:07:36
Co można jeszcze dodać ? co poprawić ? Będę wdzięczna za pomoc , rysunek mojego syna .


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: vynter Marzec 20, 2013, 00:39:39
Design 1 intryguję. tylko chyba bym tą drogę zrobiła na ciemno i wyciągnęła/podkreśliła jeszcze bardziej twarz :)
monia nie piszesz ile syn ma lat, a to ważne. przede wszystkim wyrzucić linijkę - linia wychodzi krzywa? trudno, zostawić i obok narysować drugą, dzięki temu rysunek tylko zyska. brakuje określenia, z które strony pada światło, z czego wykonane są budynki (inaczej rysuje się szkło, inaczej beton itp.) - ich realność i zgodność z perspektywą już pomijam. chmury to nie esy floresy, a słońce nie jest kółkiem.

(http://ceciliahalling.com/images/uploads/inspiration/02_%282%291.jpg)
pierwszy lepszy przykład z netu. zobaczcie jak wyglądają cienie własne brył a jak cienie rzucone. w jaki sposób rysowane jest otoczenie, a w jaki sam budynek itp.

polecam poszukać i przyjrzeć się innym rys architektonicznym :) może to wszystko trochę na wyrost, ale jestem zdania, że warto uczyć się dobrze, nawet jeśli na początku efekt będzie bardzo daleki od ideału.

mój ulubienic w temacie (http://www.google.pl/search?q=lebbeus+woods&hl=pl&sa=N&tbm=isch&tbo=u&source=univ&ei=Ye5IUbTgC8mH4AS69IFY&ved=0CEEQsAQ&biw=1366&bih=625#imgrc=_) (ale to już poziom hard, wrzucam jako ciekawostkę/inspirację)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: monia Marzec 20, 2013, 00:44:36
vynter syn stwierdził, że jest dobrze i nawet nie chciał nic poprawiać , jutro mu pokaże twojego posta i niech robi od nowa . Syn ma prawie 15 lat i matki nie słucha że źle  :marze: 


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: vynter Marzec 20, 2013, 00:57:04
hehhe, skoro 15 to koniecznie zacząć od perspektywy ;) taki taboret np. :hihi:

(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol3/64/58/download/430116.jpg)
z netu (http://www.digart.pl/praca/430116/Taboret.html#.UUj6MVeZauJ)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Design Marzec 23, 2013, 10:28:32
vynter strasznie ciężko mi złapać prawdziwe barwy aparatem, jak dam radę to wrzucę raz jeszcze.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Marzec 24, 2013, 11:56:17
(http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/483683_304918749637006_404691471_n.jpg) takie "artystyczne" :D
Boże, wpadłam chyba w monotonnie rysunkową...
nie mogę zabrać się za rysowanie a są już zaległe zamówienia i ciągle dochodzą nowe a ja nadal stoję w miejscu :(
Macie może jakieś pomysły co zrobić z tym fantemm ?
Muszę dokończyć tego konia,potem psa,róże i  kolejny to ludzie i może jak zacznę tych ludzi rysować to wyjdę z "dołka"
Bo to coś innego niż te sierściuchy, chociaż dużo zmarszczek mają :D:D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Marzec 24, 2013, 12:02:10
e no zapowiada się ciekawie :D jeszcze trochę ciemniejszej kreseczki- minimalnie- i cudo  :kocham:
Agaleon przez ciebie to i ja się zastanawiam czy se na święta nie dokupić papieru i ruszyć z jakimiś ciekawymi rysunkami.Mam kilka motywów które no ... aż się proszą żeby je przelać na papier, tylko czasu mi szkoda  :icon_redface:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: nerechta Marzec 24, 2013, 12:03:02
o rany, widze to zdjecie i juz chce zobaczyc skonczony obrazek!! wow, jestem pod ogromnym wrazeniem Agaleon - zazdroszcze talentu :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Marzec 24, 2013, 12:39:38
Agaleon cóż wena to taka dziwna rzecz która jest 5 minut, ale pojawia się w najmniej odpowiednim momencie... a potem znika i marazm...
skąd ja to znam
robie wszystko by nie wziąć ołówka, farby, pasteli do ręki
bedę nawet prasowac czego niecierpię byle nie rysować
ale jak już  mnie dopadnie to kilka godzin z głowy, aż skończę a potem odpłyne w błogość "samouwielbienia" i dalej dupa...
i tak w kółko
ja mam jeszcze jeden problem, zespół cieśni nagdarstka, i cóz z tego że trzymasz ołowek i masz zapał , jak po 5 minutach nie czujesz palców całej ręki a przedmioty wylatuja ci z łap...
ech.. życie

wiem że taka motywacja dla mnie jest czas, wtedy dostaje takiego kopa z musu i mimo bólu, częstych przerw i zniechęcenia jakoś daję radę
 


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Marzec 24, 2013, 20:52:31
Dziękuję :)
No wena to upierdliwa sprawa kurde :D
Dziś muszę go dokończyć a siedzę ciągle na FB czy Re-volcie :D
No nic mus to mus :D
Możę faktycznie jak zacznę to wreszcie skończę :)
Boli mnie też to małe i niewyraźne zdjęcie,no ale ma się jeszcze tą wyobraźnię :)
Edit...
taa właśnie tak dokańczam rysunek konia... łojezu tego mi było trzeba  !
Ale ten dokończe za 100 lat a jutro już na 100 procent konia :D
(http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-frc3/580081_305408859587995_1104185650_n.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Marzec 26, 2013, 12:33:14
 Po ponad rocznej przerwie natchnęłyście mnie do rysowania. Wstyd pokazać przy Was swoje wypociny, ale cóż... "miszczem" nigdy nie byłam i nie jestem ;)
 Macie jakieś rady i ćwiczenia dla początkującego? W sumie siedzę teraz w domu, mogłabym spróbować trochę porysować.
 Efekt 15 minutowego szkicu, dalej nad tym pracuję(a właściwie ciężko to nazwać szkicem, bo szkicować nienawidzę... technika komiksu przemawia do mnie najbardziej ;) ):
(http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/601083_586570038020268_2132469508_n.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: ontaria Marzec 26, 2013, 16:35:01
Agaleon, człowieczek świetny :am:
Ja ostatnio bawiłam się pastelami(zaczęłam rysować na kolorowych kartkach, co prawda na początek siwego konia tylko, no ale trzeba od czegoś zacząć ;)) Dodatkowo zrobiłam tabliczkę na boks dla Ontario, napis zepsuł troszkę efekt, no ale już za późno  :diabeł: Rysowany na jakiejś tekturce drewnianej o grubości ok. 0,5cm.
Nie wiem czy nie za duże zdjęcie...
(http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/10168_552277868150197_999175529_n.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Marzec 26, 2013, 18:55:37
no to dzisiaj dokończę psa :D
Koń nadal czeka aż najdzie mnie ochota :D
(http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/580189_306088616186686_452203494_n.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Marzec 27, 2013, 22:51:21
Agaleon to przez Ciebie. Napatrzyłam sie na Twoje cudne szkice i coś mnie wzięło :P
Nie bić ołówka nie miałam w  ręku ok. 2 lat :P
Jeszcze nie jest skończony, ale nie mam  dzisiaj już siły ;P


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Matuzaalem Marzec 30, 2013, 12:16:01
Jak wy to robicie że wychodzą wam takie prace?  :zemdlal: Żeby namalować konia tak jak wy to bym go przez 3 lata musiała robić chyba.

To może i jak pokażę moje wypociny i czekam na wskazówki :) Przepraszam za jakość zdjęć.


(http://s6.ifotos.pl/mini/PICT0307J_npnrxpn.JPG) (http://ifotos.pl/zobacz/PICT0307J_npnrxpn.JPG/)

(http://s6.ifotos.pl/mini/PICT0315J_npnrxpe.JPG) (http://ifotos.pl/zobacz/PICT0315J_npnrxpe.JPG/)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Chess Marzec 30, 2013, 12:45:15
Ostatnio trochę sobie maluję. Tak dla samej przyjemności malowania, bez żadnego wsparcia ze strony edukacji, bez stosowania się do ogólnie przyjętych zasad, czasem po prostu po to, żeby zobaczyć jak zachowują się farby użyte w jakiś tam sposób. Efekty mniej lub bardziej mnie zadowalają ale sam proces 'tworzenia' w fajny sposób potrafi zająć myśli na godzinę czy dwie.
Na żadnym ze zdjęć nie udało mi się uchwycić kolorów takimi jakimi są naprawdę. Chyba najgorzej jest przy obrazku z dziewczyną, normalnie żółć jest bardziej prześwitująca i nie odcina się w taki paskudny sposób  :icon_rolleyes:
Pierwszy to akwarela i gwasz na papierze do akwareli, drugi i ostatni to akryl na podobraziu, trzeci to akryl na tablicy malarskiej


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Marzec 30, 2013, 15:43:34
Tytuł wątku do mnie przemawia ;)
Nie malowałam z 10 lat.
Nie znam technik, zasad, ani nie mam nawet podstaw malowania akwarelkami... ale czy to mnie powstrzymało ? ;)

(http://wd10.photoblog.pl/np5/201303/B8/147597199.jpg)

Może powinno :hihi:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Chess Marzec 30, 2013, 15:46:43
Nie powinno ;)
u mnie jest podobnie, chociaż z akwareli przeszłam na akryl (głównie)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Marzec 30, 2013, 17:28:12
Dziewczyny prace sa super, bawcie się jak najwięcej farbami, kredkami, ołówkami czymkolwiek. Twórzcie, ćwiczcie rękę, kombinujcie. Emocje które przekazujecie na papierze są wyraźne, czytelne.Fajnie się ogląda takie własne prace, tworzone w przypływie weny. ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Dżastin Marzec 30, 2013, 21:49:57
To może i ja zadebiutuję w wątku  :)

Banderas, pastele suche, na tło brakło mi mocy póki co :hihi:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Equus Marzec 31, 2013, 18:54:26
Dżastin, jest świetny! Czekam jeszcze na wersję z tłem:)

I wstawiam swoje:
(http://images35.fotosik.pl/1863/8b511ea1a5ae709d.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Dżastin Marzec 31, 2013, 19:48:07
Equus  :kwiatek: na tło na razie nie mam lepszej koncepcji, a białe pasuje mi do  również białych mebli :hihi:

Tobie rownież świetnie wyszło! węglem czy ołówkiem rysowałaś?:)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Equus Marzec 31, 2013, 20:32:23
Ołówkiem:) Białe tło też dobre;). Ja nigdy nie robiłam tła, ale ostatnio podejmuję próby przekonania się do zabudowania tej pustej przestrzeni z tyłu, z różnym skutkiem:p


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Dżastin Kwiecień 01, 2013, 00:17:03
wow, to nieźle, stawiałam na węgiel:)

co do tła, ostatni raz podjęłam się... dwa lata temu:P Matko, ile wtedy błędów jeszcze robiłam w rysowaniu :icon_rolleyes:
(http://oi45.tinypic.com/2eow909.jpg)



Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Kwiecień 10, 2013, 14:21:33
A czy ktoś z Was rysuje cyfrowo? ;)
Mi zdecydowanie znudziło się kopiowanie zdjęć ołówkiem, to też bawię się trochę w photoshopie ;)
Ty to ta myszką działasz?
Agaleon, skończyłaś w końcu konia? podziwiam za cierpliwość do odwzorowywania detali, przez co masz bardzo charakterystyczne prace  :respect:
Dżastin , piękna ta pastela...

Ja w wolnych chwilach jak nie padam zupełnie, to przy rysowaniu odpoczywam... w końcu się zmobilizowałam do powrotu do rysunku ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Kwiecień 10, 2013, 16:08:15
Cobrinha, nie, mam tablet.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Kwiecień 10, 2013, 17:01:05
Masz jakieś z nimi doświadczenie? przymierzałam się kilkukrotnie i jakoś nie wyszło heheh
A wiem z przekazów, że i na kiepskie można trafić...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Kwiecień 10, 2013, 17:34:13
Cobrinha, ja mam Wacom Intuos3 (aktualnie w sprzedaży 5), jest fantastyczny.

Ma wymienną folię po której się rysuje więc co jakiś czas kupuję nową (do tej pory 5 razy) i poszła mi gumowa osłonka na piórko (http://merlin.pl/Wacom-piorko-Intuos3-Grip-Pen,images_big,4,EC-10951.jpg ta ciemnoszara, za którą się trzyma).

Poza tym tablet ma prawie 7 lat, jest pancerny i nie ma zamiaru się zepsuć!
Mam najmniejszy z możliwych i jest w zupełności wystarczający.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Kwiecień 10, 2013, 17:47:25
abre, wygląda zachęcająco... :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Equus Kwiecień 19, 2013, 19:53:59
Pastelowy koń, miałam duuuuży problem z twarzą i nogą, wyszło mi takie zamaziaje, nic na to nie mogę poradzić:(
ZAPRASZAM www.facebook.pl/KHRysunki

(http://images50.fotosik.pl/1927/5d6b114f3d428e58.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: MiLLi Kwiecień 22, 2013, 21:47:29
https://www.facebook.com/MiLLi256?fref=ts

a tu moje wypociny ;)
o ile można takiego linka...
nie reklamuję się czy coś...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Kwiecień 22, 2013, 22:12:30
Nigdy więcej nie będę rysować z tak małego zdjęcia...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Equus Kwiecień 24, 2013, 12:13:01
I wrzucam kolejne: Nasza stajenna Sheila:
(http://images34.fotosik.pl/639/53dfb400ebc61f0b.jpg)
Agaleon,  troszke słabo widać, choć napewno świetne:). Mogłabym poprosić o większe zdjęcie?:))

www.facebook.pl/KHRysunki <- ZAPRASZAM


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: ontaria Kwiecień 27, 2013, 19:15:36
Equus, Twoje rysunki sprawiają wrażenie takich miękkich! Bardzo mi się podobają  :D
A tutaj mój. 'Szału ni ma', no ale chyba zauważam postępy. Proszę o rady, co należy poprawić, nad czym pracować  :kwiatek:
(https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/389073_565607366817247_1165920565_n.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Biczowa Kwiecień 27, 2013, 19:31:12
Oko się małe wydaje a rysunek jeśli według Ciebie to brak szału to ja idę spalić moje rysunki bo wstyd ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: ontaria Kwiecień 27, 2013, 19:54:16
Biczowa, oko chciałam poprawić, no ale bałam się, że zepsuje tym całość, musiałam wybierać  :hihi:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Kwiecień 27, 2013, 21:36:17
dla mnie oko jest dobre,nie jest małe.
Tylko co to jest po prawej stronie tren biły pasek ?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Kwiecień 28, 2013, 00:16:29
Zachęcająco to wygląda, gratuluje "reżimu kreski". Tylko "kółko graniaste" strasznie irytuje.
Ostatnio tak sobie myślę: usuwać z pracy niekoniecznie to, co niedoskonałe, ale na pewno to co mocno zgrzyta.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Kwiecień 28, 2013, 07:57:45
(http://dd2.photoblog.pl/np1/201304/7F/149576531/bleeee.jpg)
moje pierwsze ludzie :d
To było wyzwanie ;o jeszcze format A3 ;o


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: ontaria Kwiecień 28, 2013, 15:08:29
To nie jest biały pasek, to jest już tło. A jeśli chodzi o ten ciemny pasek, to jest wodza  :hihi:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Maj 13, 2013, 10:23:51
ontaria- to ucięcie konia strasznie przeszkadza, lepiej dociągnij do końca, albo zakończ luźnymi kreskami:)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alabamka Czerwiec 06, 2013, 21:27:55
Najlepsze na ćwiczenie kreski są po prostu szybkie rysunki?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Czerwiec 06, 2013, 21:31:46
Kurcze, rysowanie nie sprawia mi już chyba takiej frajdy. Co zamówienie to zabieram się za rysunek tydzień... co zrobić z tym upierdliwym fantem ?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Czerwiec 06, 2013, 23:46:36
Wydłużyć terminy realizacji :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Czerwiec 07, 2013, 15:00:55
zamówienie, A3, ołówek ze zdjęcia.

najważniejsze, że szybko i bezboleśnie. :)

za ubranie wybaczcie- bezczelnie mi się nie chciało :)

agaleon- obserwuję Twoje prace w tym wątku i jedno mi się strasznie rzuca w oczy: są szare. brak większego kontrastu, przez to trochę tracą na charakterze:)
Equus- postępy widać :) miękka kreska-podoba mi się.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Czerwiec 07, 2013, 15:06:45
Alice, przesłodki rysunek! pokaż większą wersję - może być na pw :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: ontaria Czerwiec 07, 2013, 16:08:39
janek15, świetne! Wmawiam sobie, że też będę tak kiedyś rysować ludzi. Zawsze jakaś motywacja:D
Ja w rysowaniu koni zauważam u siebie postęp, aczkolwiek zastanawiam się czy to nie jednorazowe. Co siądę do jakiegoś nowego rysunku, to po chwili go kończę, bo nic nie wychodzi tak jak bym chciała  :mad: Mam nadzieję, że to przejściowe (;
(https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/936309_582887661755884_2139394265_n.jpg)
No a co do szyi klaczy- powinnam ją zakończyć jakoś ładniej, ale nie miałam innych pomysłów...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Czerwiec 07, 2013, 16:44:14
ontaria- najlepiej jak po prostu dociągniesz do końca i szyję i ciałko źrebaka. bo jeśli tylko szyję- kompozycja leci, więc w ten sam sposób musisz postąpić ze źrebakiem:)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Czerwiec 07, 2013, 16:49:35
ontaria, bardzo ładna praca, ale nie przewidziałaś możliwości jej oprawy :(, szkoda.
Zawsze trzeba zostawiać marginesy, no dobra, nie zawsze ale tu by się przydało.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: ontaria Czerwiec 07, 2013, 17:37:18
No chyba najlepiej będzie jak dociągnę do końca. Dziękuję za rady, następnym razem przemyślę sprawę dokładnie zanim zacznę rysować  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Czerwiec 07, 2013, 19:47:49
Anaa, mowa o rybce? Bo już dawno wrzucałam. Niestety nie mam większej wersji, tzn. docelowo ma być taka, bo przy większej widać sporo niedociągnięć;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Czerwiec 07, 2013, 23:07:26
Alice, o rybce o rybce - przesłodki jest ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: dempsey Czerwiec 07, 2013, 23:25:42
zrobiłam zdjęcie bardzo starej pracy. bardzo starej..


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Czerwiec 08, 2013, 21:26:55
Mnie teraz z kolei zaczęły bawić szybkie szkice różnych faz ruchu i zmieniającej się sylwetki konia. Stąd tez powstała ilustracja do piramidy ujezdżeniowej:)

(http://th03.deviantart.net/fs70/PRE/f/2013/154/0/5/the_scale_of_training_dressage_in_drawings_by_arabian_alice-d67mvyx.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Atea Czerwiec 08, 2013, 21:28:47
Alice O, to twoja piramida :) Ja się w niej zakochałam od pierwszego wejrzenia  :respect:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Czerwiec 08, 2013, 21:33:44
Alice, na fb lata w polskiej wersji ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Czerwiec 08, 2013, 21:47:20
Atea, miło mi;)

m.indira, wiem, na fb wrzuciłam polską, a na DA angielską :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: ashtray Czerwiec 08, 2013, 22:43:21
Alice ja też sobie ją ukradłam! :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: aga020596 Czerwiec 09, 2013, 10:01:42
Alice Super! Też ją na fb widziałam  :respect:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Czerwiec 14, 2013, 02:57:33
alice- dostajesz jeszcze zlecenia? jak masz w wersji elektronicznej to pokazuj :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Czerwiec 14, 2013, 19:38:50
janek15, chodzi Ci o portrety koni? Już od paru lat nie rysuję, znudziło mi się.
Trochę bawiłam się właśnie w rysowanie mniej realistycznych koni w photoshopie ( jak ten złota rybka ;) ), ale na chwilę obecną tez z tym skończyłam.

(http://fc08.deviantart.net/fs71/i/2013/021/9/8/miss_winter_by_arabian_alice-d5m83ze.png)
:D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Czerwiec 23, 2013, 21:28:34
kilka rysunków ze studiów. 100x70 wszystkie, farba akrylowa, węgiel. :) potem wstawię więcej :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: MiLLi Czerwiec 23, 2013, 22:47:40
Jeden z moich ostatnich ;)
og. Igon
zdj- Beata Jarzyna


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Vanilka Czerwiec 23, 2013, 23:17:46
.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Gavi Czerwiec 24, 2013, 07:08:55
Debiutancko?  :respect:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Czerwiec 24, 2013, 07:36:38
przepiękne  :kocham:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: aga020596 Czerwiec 24, 2013, 10:16:45
Jaaaaa, ale zaje...  :emoty327:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Vanilka Czerwiec 24, 2013, 17:52:57
.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Czerwiec 30, 2013, 13:47:36
szkice z zajęć. z natury, 100x70, węgiel :)

(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol7/19/19/miniaturki400/7484249.jpg)

(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol7/57/40/miniaturki400/7485147.jpg)

prace są oczywiście do sprzedania ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Czerwiec 30, 2013, 13:56:56
Alice, ślicznie. to też wacomem prawda? :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Czerwiec 30, 2013, 15:52:47
janek, gdzie studiujesz?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Czerwiec 30, 2013, 15:53:50
Lublin


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Lipiec 03, 2013, 20:46:24
Moje pierwsze 2w1 :)

Znudziło mi się juz to rysowanie...
No ale co zrobić :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Lipiec 03, 2013, 22:52:32
Alice, ślicznie. to też wacomem prawda? :)

Tak :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Lipiec 06, 2013, 12:12:09
Agaleon- nie czuję przestrzeni między 2 końmi. Niby nie jest duża, ale mimo wszystko. Źrebak jest niemalże niewidoczny :) I technicznie jakbyś się zatrzymała w miejscu :) ale jeśli wytrwasz w rysowaniu to może być tylko lepiej :)

Kolejne prace z zajęć rysunku, wszystkie prace mają ten sam format- 100x70.

(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol7/61/19/miniaturki400/7485826.jpg)

(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol7/45/99/miniaturki400/7487621.jpg)

(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol7/30/90/miniaturki400/7488929.jpg)

(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol7/69/72/miniaturki400/7489664.jpg)

Prace są do sprzedania :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: agatat Lipiec 18, 2013, 11:44:06
To i ja zadebiutuję w wątku :)
A jeszcze mam pytanie - są tu jacyś pasjonaci grafik? Linoryty, drzeworyty, suche igły? ;)
Ja wrzucam mój pierwszy w życiu linoryt - już odbitka ;)
(http://img713.imageshack.us/img713/3417/y31s.jpg)
Teraz przygotowuję drugi, dopiero szkicuję na matrycy, mam nadzieję, że prędko skończę, bo nie mogę się doczekać efektu końcowego :D Wymiar: około A3
(http://img14.imageshack.us/img14/7214/lwgq.jpg)
I teraz co do rysunku mam takie pytanie - czy ogromnym błędem jest cieniowanie "na raty"? Bo mój nauczyciel rysunku to by mi chyba głowę urwał za tą nogę w rysunku poniżej  :rozga: Bo mówi, że od ogółu do szczegółu, mam nakładać po kolei warstwy światła i cienia równomiernie na całym rysunku. Ale ja jestem niecierpliwa i jak widzę jakiś fragment który jest np. najciemniejszy na zdjęciu to choćby nie wiem co, ale muszę od niego zacząć..
Zaczęty koń na A1:
(http://img534.imageshack.us/img534/4827/wt80.jpg)
I jeszcze jakaś stara niedokończona grafika komputerowa w gimpie, siadłam tak dla zabawy, coś takiego nabazgrałam i oczywiście nie dokończyłam ;)
(http://img713.imageshack.us/img713/4143/77sm.jpg)

Jak tak oglądam Wasze prace, to szok, są przepiękne  :respect:
I powiedzcie mi - dałoby się w 3 lata przygotować do egzaminu z rysunku na architekturę (w sumie to praktycznie czy dałoby się nauczyć rysować od zera)? ;) Zostały mi jeszcze dokładnie 3 lata do matury, więc mam tylko tyle czasu ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Lipiec 18, 2013, 11:49:01
agatat, bez problemu - musisz tylko iść do dobrej szkoły i rysować.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Lipiec 18, 2013, 12:27:11
agatat, faktycznie masz zmysł do grafiki artystycznej - takie myślenie kontrastami, zazdroszczę. Zasadniczo cienie wzmacnia się stopniowo - bo istnieje granica przyciemniania - nie da się wycisnąć więcej. Może zacząć ci to dokuczać (nakładanie cieni na początku) gdy regularnie zaczniesz kończyć prace. Ale nie przypuszczam, żebyś zmieniła tendencję - ty po prostu w ten sposób patrzysz.
Może architektura to dobry pomysł, ale na twoim miejscu na grafikę też bym próbowała.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Lipiec 18, 2013, 12:53:01
agatat, większość osób zapisuje się na kursy rok przed;) Tym bardziej jeśli ktoś już cokolwiek rysuje.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: agatat Lipiec 18, 2013, 13:07:23
halo dziękuje  :kwiatek: Mam jeszcze kilka pytań, ale to na pw, żeby nie zaśmiecać wątku ;)
Alice uspokoiłaś mnie trochę, bo mi się już wydawało, że nawet 3 lata to mało, ja do tej pory to prawie w ogóle nie rysowałam, te prace to wszystko z tego roku, kiedy chodziłam sobie raz w tygodniu do MDK na zajęcia plastyczne ;) A wydawało mi się, że to raczej ludzie "z powołania" - znam sporo takich, rysujący od takiego małego pyrtka i to non stop. A ja jakoś nigdy pięknie nie rysowałam i to do tego bardzo rzadko, dlatego miałam teraz niezłego stresa ;) Mam nadzieję, że w 3 lata się wyszkolę na tyle, żeby Wam dorosnąć chociaż do pięt :ukłon: :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Lipiec 18, 2013, 13:18:04
agatat, rysujesz ładnie, widać swobodną kreskę - nauczysz się raz - dwa - o ile będziesz pracować ;)

tylko jedno - zastanów się czy architektura to faktycznie to co chcesz robić w życiu ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Lipiec 18, 2013, 13:33:15
agatat, no co Ty! :) Architektura to jednak kierunek techniczny. Owszem, rysunek jest jednym z kryteriów przyjęcia, ale nie jedynym. U nas na wydziale była masa osób, które rysują co najmniej przeciętnie, a podczas rekrutacji odpadły osoby o dużych zdolnościach, ale słabych wynikach z matmy.
Moja najbliższa koleżanka np. dostała się nie będąc nigdy na żadnych kursie, rysując tylko od czasu do czasu w domu. Ja mało brakowało a zrobiłabym tak samo.  Mimo to polecam zapisać się na jakiś kurs, bo tam zwraca się uwagę na rzeczy, o których "domowy rysownik" może nie mieć pojęcia ;)

Anaa
,  :hihi:
dołączam się do apelu ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Lipiec 18, 2013, 13:48:43
Alice, właśnie sprawdziłam jak teraz u nas wygląda egzamin i faktycznie matma się liczy ;)
ale u nas egzamin to większość punktów chyba jednak...  ;) widzę tylko że zrezygnowali z szalonych testów, które ja jeszcze miałam przyjemność rozwiązywać.
Poza tym - to jednak ściema z tą matematyką. Przecież jest tylko przez pierwszy rok czy tam półtora i nie wnosi w zasadzie nic do programu studiów... nuda ;)

ad. apelu - zastanawiam się czy gdybym zrobiła risercz przed pójściem na arch. dot. późniejszej pracy w zawodzie to nadal bym się upierała żeby się tam dostać ;) hehehe

choć z drugiej strony - ja kocham projektować, więc możliwe, że bym poszła... ;) ale możliwe, że spróbowałabym czegoś jeszcze w międzyczasie...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: agatat Lipiec 18, 2013, 14:26:54
Dziewczyny, wielkie dzięki za wypowiedzi  :kwiatek:
Wydaje mi się, że architektura to jest coś, co mi się bardzo podoba, ale nie jestem w 10000% przekonana, więc ciągle szukam, dlatego też halo zaciekawiła mnie tą grafiką ;) A co o tym myślicie? Chociaż sądzę, że jeśli patrzeć pod kątem późniejszej pracy, to chyba jednak mimo wszystko lepsza architektura, co? ;)
p.s. a co do matmy, to czuje się bardzo dobrze, teraz LO z rozszerzoną matmą i już się cieszę  :kocham: więc może nadrobię matmą rysunek, jakby jednak nie było tak kolorowo  :hihi:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Lipiec 18, 2013, 14:33:04
agatat, wiesz co - to zależy co się lubi. Grafika to mniejsze formy, architektura - zwykle - duże projekty.

Jak ludzie idą na arch. to im się wydaje że skończą studia, będą zarabiać kupę kasy i projektować Bóg wie co ;)
Rzeczywistość jest ciut mniej kolorowa ;)
Jeśli jesteś na architekturze to po pierwsze szukaj pracy w okolicy 3 roku, bo jak będziesz magistrem z zerowym doświadczeniem to może być słabo ;)
Poza tym przygotuj się na zarobki niewspółmierne to ilości godzin spędzonych w biurze, zarwane noce i hektolitry kawy ;)
Słabo jest z umowami, a o pracę to praktycznie można zapomnieć. Większość arch jedzie na własnej działalności albo dziele/zleceniu.
Projekty, które robi się na studiach nie mają nic wspólnego z tymi z "reala", a już na pewno nie są to projekty ideowe ;)

to tak w krótkim skrócie ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Lipiec 18, 2013, 19:20:52
Anaa, u nas 50 % punktów to matura ( z czego 80% matma), 25% rysunek i 25% test "inteligencji", który sprawdza między innymi myślenie matematyczne ;)
Może matma sama w sobie jest mało ważna na tym kierunku, ale żeby ogarnąć potem mechanikę itp. to jednak trzeba mieć o niej pojęcie;)

Ja nie wiem czy będę szukać pracy w zawodzie.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Lipiec 18, 2013, 21:54:01
agatat, no i pytanie jaka grafika... Warsztatowa jest ciekawa ale jeśli chodzi o pracę to równie dobrze można by studiować drapanie się po tyłku ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: agatat Lipiec 18, 2013, 22:07:04
abre - no nie, to nie ma sensu, chyba, że jako drugi kierunek się pokusić bardziej dla przyjemności i zdobycia jakiejś wiedzy/doświadczenia w temacie ;)
Anaa - dziękuje za przybliżenie sprawy  :ukłon: jakby mi się coś jeszcze przypomniało, żeby dopytać to się odezwę na pw do Ciebie, dobrze?  :kwiatek:

Dorzucę Wam jeszcze jedną grafikę - linoryt przyjaciółki o trochę dłuższym stażu ode mnie w tym temacie, zobaczcie jak się na to patrzy ;)
Inspiracja - chyba wszyscy wiedzą czym ;) + fascynacja książką "Anatomia dla artystów" Sarah Simblet (serdecznie polecam!) Chociaż to nie końskie, ale widziałam, że sporo z Was ludzi też rysuje ;)
(http://img829.imageshack.us/img829/4113/pulm.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Lipiec 18, 2013, 22:22:24
Alice, a co z Twoim stażem? udało się coś? :)

agatat, spoko spoko :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Lipiec 19, 2013, 18:41:31
Tak, już załatwione ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Matuzaalem Sierpień 27, 2013, 13:48:38
Osioł ze stajni :) Przepraszam za jakość zdjęcia, ale kamerkowe bo nie wiem gdzie wrzuciłam aparat

<a  href="http://ifotos.pl/zobacz/157156297_nwrswqs.jpg/"><img src="http://s4.ifotos.pl/img/157156297_nwrswqs.jpg"></a>


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: exploited Wrzesień 14, 2013, 14:23:45
po całych wakacjach odpoczynku od kartki i ołówka, i wymuszonych rysunków na uczelni, coś naskrobałam. format a4 bo tylko taki swobodnie mieści mi się na biurku, a moja deska po remontach jest  w "niewiemgdzie".
(http://i242.photobucket.com/albums/ff137/weronkad/aaa-2.jpg) (http://s242.photobucket.com/user/weronkad/media/aaa-2.jpg.html)

połamałam facetowi rękę, nie narysowałam wydechu ani wycieraczek, ale z reszty jestem w miarę zadowolona :)  w końcu pierwszy rysunek od dawna, który robiłam z przyjemnością i dla przyjemności  :love:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Dorotheah Październik 01, 2013, 13:57:25
Mnie tu całe stulecia nie było- pochłonięta życem i pracą  miałam  w życiu okres mniej produktywny. Ale już się poprawiam. :D
W tym roku pasja tworzenia ponownie mnie chwyciła w swoje łapska, nawet dosrtałam się do włoskiej Arte scuola w Gonvie. Dzięki temu podszkalam się od strony technicznej, oraz zaczęłam  pierwsze konkretne zabawy z rzeźbą. Powstała moja pierwsza konkretna płaskorzeźba z gliny czerwonej,  wypalonej w piecu w ok. 1000 stopni C.
Argilio DH , wymiary 44-25,5 cm Tworzona nieco wg mojego rysunku, a głównie z głowy. 
(http://re-volta.pl/galeria/g/9460/i/96425.jpg)
(http://re-volta.pl/galeria/g/9460/i/96426.jpg)
(http://re-volta.pl/galeria/g/9460/i/96362.jpg)
Konisko pokazywałam już w jednym miejscu, tyle, że niewłasciwym, tu jest więcej fot http://art-dorotheah.blogspot.com/p/blog-page_3800.html.
Obecnie pracuje nad kolejną rzeźbą (figurą, a nie płaskorzeźbą)

Jeśli chodzi o malowanie. Profesor mnie "przymusił" do malowania akwarelami. Jak ja ich niecierpiałam. :hihi: Jednak stopniowo zaczynam je lubić.
Przełamałam się do nich tworzac na dzień dobry portret mojej Poświaty. Kupę pracy mnie to kosztowało i wielkorotnie watpiłam w zadowalające ukończenie pracy. A teraz jestem mega happy, bo doskonale widać, że na portrecie jest właśnie ta klacz, co wyszło dużo lepiej niż przypuszczałam. Teraz jej portret rozwesela mnie ilekroć zerknę na ścianę.
(http://2.bp.blogspot.com/-uDK4UMHuqj4/UiYXTjV0JbI/AAAAAAAAAI0/pn1Wdx0uOlE/s1600/100_9178+PO%25C5%259AWTA+akwarelhghgf+kopia.jpg)
(http://re-volta.pl/galeria/g/9460/i/98868.jpg)
http://art-dorotheah.blogspot.com/2013/09/new-watercolor-portrait-of-warmblood.html
I trzy najnowsze prace akwarelką, wszystki malutkie format A4 (czyli duzo siedzenia nad detalami)
Saltado jumping Horse
(https://lh4.googleusercontent.com/-w-eIixSkHiA/Ui7VrQYZsAI/AAAAAAAAARQ/HGNDH7rQMrA/w487-h652-no/100_9843+%25282%2529fd+kopia.jpg)
Dressage stallion i jego łapki :)
(https://lh3.googleusercontent.com/-Jiv9l2b0OJQ/UjA3I286R1I/AAAAAAAAASI/Rxyr99TZdIE/w472-h652-no/100_9851+DZ+%25288%2529.jpg)
(https://lh6.googleusercontent.com/-eIks61Iq5MA/UjA26jW_0vI/AAAAAAAAARw/rGDyVBlI8aE/w996-h652-no/100_9851+DZ+%25284%2529.jpg)
Gharib młody arab ( na żywo kolory są delikatniejsze, harmonijne, nie gryzą w oczy).
(https://lh6.googleusercontent.com/-ujwR2zDX1Pg/Ukl3U0s5XSI/AAAAAAAAAZM/OvExVkzdxgk/w986-h695-no/100_9785+kopia+rozj.jpg)

Wielobarwny Wachlarzyk natomiast jest starą pastelą olejną, a teraz dostał nowe tlo i nieco zostal podrasowany
(https://lh5.googleusercontent.com/-r0APngTYCzE/UkAjetfxiSI/AAAAAAAAAVg/TOKAp9mnyCA/w881-h652-no/100_9971+%25282%2529+zmazany+nap+kopia.jpg)
Zbliżenia i opisy tutaj http://art-dorotheah.blogspot.com/ 
(strona obecnie w przebudowie, ale foty widać)
Jak Wam się to podoba?  Proszę o Wasze opinie szczególnie w  kwestii technicznej, barw, tła, kompozycji itp, mogą być nawet na PW (w kwestii anatomii koni  generalnie wiem co gdzie jest nie ten teges, pracuję nad sobą).
Mam w głowie zarys kierunku, do któtego chcę iść, co mi się podoba.  Zdrugiej strony jednak jest we mnie bunt- bo jeśli będę trzymać się jednago kierunku, pracować nad pewnym stylem, to znaczy że jednocześnie zamknę się we wlasnej szufladce. Ehhh też maci takie rozterki ? :/
Teraz pracuję nad kolejnymi dwoma akwarelkami i akrylem.  :)
I dopinguję po cichu rozwojowi twórczości wielu z Was  :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Październik 01, 2013, 15:03:22
Poradzę ci  tylko, żebyś od początku "optymalizowała" czas potrzebny na stworzenie pracy.
Bo gdy wpędzisz się w pułapkę zbytniej pieczołowitości - będzie ciężko zawrócić. Oprócz prac dokładnych rób także - szybkie.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Listopad 07, 2013, 12:56:58
Dorotheah, jakich akwareli i papieru używasz?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Karolass Listopad 08, 2013, 11:13:23
Nie wiem czy tak mozna, czy dostane jakies ostrzezenie, ale trudno :-)

Szukam od jakiegos czasu utalentowanej osoby, ktora mi narysuje/namaluje zdjecie na gwiazdkowy prezent dla rodzicow. Juz raz wzielam kogos z ogloszenia i to byl duzy blad. Wiem, ze jest w tym kaciku wiele osob, ktore realnie potrafia przelozyc rzeczywistosc. Cieszylabym sie, gdyby ktos napisal na pw:-)

Dzieki i juz uciekam;-)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Listopad 14, 2013, 17:30:45
(http://variart.org/nowa_galeria/3504/88148.jpg)
Prezent dla koleżanki, A3, ołówki, ze zdjęcia ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: druzalkowa Listopad 14, 2013, 20:16:14
hej, mam nadzieję, że trafiłam do dobrego wątku. jakiś czas temu widziałam na jednym z fejsbukowych fanpejdży (niestety totalnie nie pamietam co to byl za fanpage) szkic konia w galopie, przy jego zadzie była narysowana tańcząca dziewczyna tak, że ich nogi się pokrywały. Czy ktoś z Was kojarzy może ten rysunek? Dzięki ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Listopad 14, 2013, 21:22:47
janek15, z jednej strony podziwiam wyćwiczone oko i rękę, widać talent i zaangażowanie. Z drugiej... to w sumie ciekawe ale nie chciałabym takiego portretu w domu. Jest zbyt fotograficznie dokładny i to, co na zdjęciu jeszcze się jakoś wtapia, w takim hiperrealistycznym portrecie staje się bardzo widoczne (np. to, że zdjęcie było zrobione z małej odległości na krótkiej ogniskowej, co przerysowało nos).

Nigdy nie byłam portrecistką, to dla mnie zbyt wymagająca dziedzina. Portret to jednak nie tylko oddanie kształtu twarzy, rysunku głowy. To również emocje, oddanie charakteru, pokazanie portretowanej osoby w otoczeniu, które ją dopełnia, może z atrybutem, może z charakterystycznym wyrazem twarzy czy barwą nadającą nastrój... Wolałabym się schować za manierą Modigliani'ego czy dać sportretować Egnowi Schiele niż patrzeć codziennie na rysunek będący niemal taflą lustra.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Listopad 15, 2013, 00:31:39
abre- portretowana osoba tego właśnie oczekiwała ;) takie prace robię tylko na zamówienie, jest to dla mnie jakby na osobną półkę, odkładam i zapominam. robię dla siebie rzeczy kompletnie inaczej traktowane, inaczej spojrzane- rejestrowane ;)



Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Moniqś Listopad 15, 2013, 01:56:35
To i ja się dorzucę z moimi wypocinami  :hihi:
No to tak:
moje ulubione wilki http://mooniqs.deviantart.com/art/Wolves-161397263?q=gallery%3AMooniqs%2F25062369&qo=51 (http://mooniqs.deviantart.com/art/Wolves-161397263?q=gallery%3AMooniqs%2F25062369&qo=51)
http://mooniqs.deviantart.com/art/3-wolves-161397173?q=gallery%3AMooniqs%2F25062369&qo=52 (http://mooniqs.deviantart.com/art/3-wolves-161397173?q=gallery%3AMooniqs%2F25062369&qo=52)
chyba jedyny rysunek człowieka, z którego jestem praiw 100%-owo zadowolona :D http://mooniqs.deviantart.com/art/Bill-Kaulitz-205546711?q=gallery%3AMooniqs%2F25062369&qo=45 (http://mooniqs.deviantart.com/art/Bill-Kaulitz-205546711?q=gallery%3AMooniqs%2F25062369&qo=45)
jedna z pierwszych prac na tablecie graficznym http://mooniqs.deviantart.com/art/Shetty-276283485?q=gallery%3AMooniqs%2F25062369&qo=12 (http://mooniqs.deviantart.com/art/Shetty-276283485?q=gallery%3AMooniqs%2F25062369&qo=12)
dorwałam się do farbek  :lol: http://mooniqs.deviantart.com/art/Christmas-gift-for-my-friend-279912934?q=gallery%3AMooniqs%2F25062369&qo=8 (http://mooniqs.deviantart.com/art/Christmas-gift-for-my-friend-279912934?q=gallery%3AMooniqs%2F25062369&qo=8)
jeszcze coś wstawiałam na fotobloga... http://www.photoblog.pl/pronia94/137439496/4059838/tabletowe.html (http://www.photoblog.pl/pronia94/137439496/4059838/tabletowe.html)
Ogólnie było tego duużo więcej, ale wirusy są bezlitosne :c
A, jeszcze moje ostatnie wypociny... Taki Ekwador mi wyszedł  :hihi: http://oi43.tinypic.com/29ysjt4.jpg (http://oi43.tinypic.com/29ysjt4.jpg)
I jeszcze jakieś zaczęte, niedokończone (standard, jeśli o mnie chodzi :P ) i coś ze starszych prac tradycyjnych :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Listopad 15, 2013, 12:58:44
janek15, ja wiem... to takie moje przemyślenia odnośnie portretów jako takich. A Ty? Komu dałbyś się sportretować? ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Listopad 15, 2013, 13:28:26
oj, musiałbym pomyśleć ;) to nie takie hop siup ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Listopad 15, 2013, 22:36:40
janek15, podziwiam, jak rozwinąłeś się warsztatowo! I wcale nie dziwię się, że ten portret jest właśnie taki. Wydaje mi się to... dużo uczciwsze :) niż dorabianie filozofii/maniery/cudzej estetyki. Poczujesz "inny feeling" - będziesz inaczej robił. Nie szukałabym ekspresji na siłę. Natomiast warto chyba portretując ocenić "całość" portretowanej osoby. Gdyby osoba na tym portrecie była np. nauczycielką, urzędniczką - to "hiper" maniera - ok, la np, do poetki by mi nie pasowała.
Komu dać się sportretować? To proste: sobie :), albo temu/tej o kim Marzysz, żeby sportretował/sportretowała. Z żywych. Bo maniera jest tylko manierą i nieprawdziwe prace można popełniać w dość dowolnych manierach. Odnalezienie swojego stylu - wierność SOBIE - całkiem co innego.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Listopad 16, 2013, 02:04:56
(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol7/84/47/download/7542285.jpg)

To jest rysunek zrobiony rok temu i to jest to z czym się utożsamiam ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: buyaka Listopad 16, 2013, 13:11:16
janek15, szok! Gratuluję rozwoju, jam może i laik, ale niezmiernie cieszą oko Twoje rysunki!
Biję pokłony, jak dla mnie to oba portrety - i pierwszy niemalże fotograficzny i drugi - są istnymi majstersztykami.
Choć jasne, drugi o wiele bardziej intrygujący i do mnie przemawiający.

Generalnie to: :respect:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Listopad 16, 2013, 14:21:20
buyaka- laik czy nie, cieszę się z Twojej reakcji, miło mi ;)

a co sportretowania mnie.. jest ktoś. ale to w przyszłości


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: buyaka Listopad 29, 2013, 22:34:46
Ptysie, do kogo uderzać w sprawie dwóch malutkich zamówień?
Bardzo możliwe, że będę potrzebowała 2 delikatnych mini obrazków (max 15x20cm) akwarelką lub suchymi pastelami.

PS A cóż tu się tak cicho zrobiło!?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Dżastin Grudzień 20, 2013, 23:42:17
Halo halo, ktoś tu jeszcze rysuje, czy wszyscy sprzątają i pieką pierniki?  :lol:

janek15 mega, mega podziwiam! mam nadzieje, że dojdę kiedyś do takiego realizmu w moich pracach  ;)

Za to ja po prawie pół roku przerwy chwyciłam znowu za ołówek:


I mam wrażenie, że się zatrzymałam w miejscu.. że potrzebuje jakiegoś guru, który mi pokaże jak sie rozwijać dalej i co moge zmienić, bo jak zawsze byłam samoukiem, tak teraz nie potrafię  :S


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Grudzień 25, 2013, 17:17:33
Dżastin, rysuj rysuj bo jak na kogoś kto miał przerwę to tego nie widać.

Ja wrzucam popełniony ołówek na prezent świąteczny ;) mam nadzieje, że mimo braku ramki, będzie się podobać.
Niestety jakość komórkowa.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Gavi Styczeń 01, 2014, 19:28:39
Szukam pilnie osoby, która podejmie się naszkicowania człowieka witruwiańskiego na formacie 70x100.
Praca potrzebna na połowę stycznia.

Kontakt: PW


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: angie560 Styczeń 08, 2014, 20:44:09
Troszeczkę moich prac.
Więcej na : https://www.facebook.com/OfficialAnnaMariaReliga
(https://m.ak.fbcdn.net/scontent-a.xx/hphotos-ash2/t1/998658_213088835510565_1062421569_n.jpg)
(https://m.ak.fbcdn.net/scontent-b.xx/hphotos-prn2/1380586_252234174929364_1916372317_n.jpg)
(https://m.ak.fbcdn.net/scontent-a.xx/hphotos-frc3/1456747_265023296983785_1685913319_n.jpg)
(https://m.ak.fbcdn.net/scontent-b.xx/hphotos-frc3/1377373_255505451268903_159347302_n.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: monisiaxp Styczeń 08, 2014, 21:47:27
angie - huczu hucz <3  :kocham: :kocham: :kocham:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: angie560 Styczeń 08, 2014, 22:21:05
monisiaxp- hihi cieszę się, że się podoba:)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: eterowa Styczeń 12, 2014, 14:45:59
angie560, świetne! ;)
Wstawiłabym swoje, ale mi wstyd przy Waszych pracach :zemdlal: :icon_redface:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Matuzaalem Styczeń 12, 2014, 15:36:20
Mam takie same odczucia co tyskakonik, aż wstyd pokazać swoje prace.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Styczeń 12, 2014, 20:18:08
angie560, bardzo przyjemne ogląda się Twoje prace :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Styczeń 13, 2014, 13:33:53
Przegląd ostatnich miesięcy mojej pracy:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Styczeń 13, 2014, 19:33:17
Wow, drugi jest obłędny! Nie dziwię się, że ustawiłaś taki avatar  :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: angie560 Styczeń 13, 2014, 20:53:35
Cobrinha- bardzo mi miło:) Prace są z całego roku 2013 (te dwie ostatnie świeższe). Co prawda odchodzę już od fotorealistycznego rysunku  i zmierzam w coś bardziej ,,mojego", bardziej abstrakcyjnego, graficznego... w każdym razie będę tu jeszcze zaglądać z nowymi pracami.

tyskakonik, Matuzaalem- Dawać, nie gadać. :) Zawsze warto pokazywać swoje prace, może coś ocenimy, podpowiemy, dostaniecie jakieś rady, także nie ma co się bać:)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: eterowa Styczeń 13, 2014, 21:31:54
Niech będzie... Na swoje usprawiedliwienie mam, że rysuję bardzo rzadko (mało czasu). W ciągu swojego życia narysowałam może z 30 rysunków ;)
Autoportret dla chłopaka ;)

Dla znajomego:

No i moja ostatnia, sobotnia praca:

Jakość niestety komórkowa :icon_redface:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Biczowa Styczeń 13, 2014, 22:19:47
tyskakonik jak pisałaś że wstyd wstawiać myślałam że walisz konkretne bohomazy a te rysunki są naprawdę niezłe :)
Weźcie ludzie miejcie nieco więcej wiary w siebie, w swoje umiejętności i możliwości!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: emptyline Styczeń 13, 2014, 22:45:02
shagyaaa, janek15, bardzo mi się wasze prace podobają!

Ja mogę wrzucić tylko zdjęcie swojej pracy, portret z zajęć. Nie znoszę malować ludzi, strasznie się przy tym męczę.



Uwielbiam takie wątki, tylu zdolnych ludzi mamy na forum! Super.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: angie560 Styczeń 14, 2014, 00:58:36
tyskakonik - bardzo podoba mi się Twój styl, kreska. Może na karym (ostatnim rysunku) zabrakło gry światłem, (węgiel??) przez co rysunek stał się płaski, tak w portrecie jest bardzo fajnie. Widać przestrzeń. Dobry pomysł z mocnym ciemnym zarysem twarzy. A mówiłaś, że jest kiepsko. Co miałaś na myśli? Wszystko jest bardzo ładnie :) hihi
emptyline- Nie chcę oceniać, bo od tego to ja tu nie jestem, ale jeśli chcesz jakiejś opinii (wcale nie fachowej:P)- Głowa jest o wiele, wieeele przerysowana. Za duża, szyja i ramiona za wąskie. Mierzysz przed rysunkiem z żywego? Nie widziałam modelki, więc nie wiem jak wyglądała, nie mogę porównać czy jest podobna do tej pani na obrazie ale trzeba zauważyć zachowałaś proporcje twarzy (oczy, nosa, ust itd). Niepokoi mnie jedynie jej kształt:) Jak sama pewnie widzisz jest nieco trójkątny, wydłużony. Fajne jest to, że ładnie dobierasz barwy. Widzisz kolory, a to bardzo ważne:) Pani sobie przysnęła?:) Ogółem pracka fajna:) Ciekawa, inna:)  Ja lubię rysować ludzi, ale nie jak się wiercą :rozga: :) WNIOSEK: Rysunek to wcale nie łatwa sprawa. Trzeba się dużo napracować, zanim coś osiągniemy. Nic nie przychodzi łatwo (mówię tu też o sobie) Amen.
Trzymam kciukasy za dalsze postępy!:) NAS WSZYSTKICH:)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Styczeń 14, 2014, 08:47:10
Dziękuję kasska, emptyline.
Tyskakonik, pracuj, obserwuj, staraj się zauważyć więcej światłocienia. Co to za formaty?
Emptyline, jakich farb używałaś? Nie widzę za bardzo. Przez użycie czerni twarz wydaje się być brudna, spróbuj przyciemniać kolory nie czernią, a brązami. Jeden z moich nauczycieli twierdził, że artysta nie powinien wcale używać czarnej farby ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: ejez Styczeń 14, 2014, 08:50:58
a ja uwazam ze praca emptyline jest swietna. broni sie. przynajmniej na zdjeciu. niewykluczone ze na zywo okazaloby sie ze troche czerni za duzo. w sensie ze brudne kolory.ale nie przesadzajmy.byly okresy w sztuce ze artsci czyscili palety z czerni a byly i takie ze jej naduzywali
emptyline - uwazam ze praca pokazuje emocje, jakis taki figlarno-zlosliwy charakter tej Pani i ze przerysowanie anatomiczne (umyslne badz nie) jest tu na miejscu !


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: eterowa Styczeń 14, 2014, 11:28:34
Dziękuje :kwiatek:
Ostatni rysunek to też ołówek. Z tym że sam koń jest ciemny i do tego zdjęcie wyszło najgorzej ze wszystkich, bo robione wieczorem telefonem :( Dlatego wyszło jakby właśnie płaskie i mało światłocienia. Mam kilka zamówień na najbliższy okres to wstawię jak je zrealizuję ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: vynter Styczeń 14, 2014, 13:22:06
Jeden z moich nauczycieli twierdził, że artysta nie powinien wcale używać czarnej farby ;)

nie zgodzę się :) widziałam genialne akwarele (!) gdzie czerń aż się wylewała. niestety nie pamiętam autora, ale może ktoś z Was kojarzy (chciałabym to znaleźć) - była m.in scena z jakiegoś zaplecza baru/restauracji z kucharzem i homarami lub coś w ten deseń.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Styczeń 14, 2014, 13:46:13
Ja też się nie zgadzam, cytowałam nauczyciela ;) Ale próbować trzeba wszystkiego.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: MiLLi Styczeń 14, 2014, 18:56:11
Moje ostatnie... :3
Więcej na www.facebook.com/MiLLi256


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: eterowa Styczeń 17, 2014, 19:16:37
MiLLi, przepiękne!!
Ja jeszcze wstawię jedno starsze (5 lat temu rysowane)

Trochę nowsze (2-3 lata temu)

I jeszcze nowsze, ale niedokończone (skończyła się wena :D ) (pół roku temu)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Styczeń 17, 2014, 19:21:55
tyskakonik, a ty na kogo się kształcisz? (w sensie - zawód)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: eterowa Styczeń 17, 2014, 19:24:35
halo, na biotechnologa :hihi:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Matuzaalem Styczeń 23, 2014, 18:05:37
angie560 przekonałaś mnie.
Wszystkie porady i opinie mile widziane :) Dodam tylko, że rysuję itp. w szkole na plastyce i w Młodzieżowym Domu Kultury średnio 2 - 3 razy w miesiącu.















Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Styczeń 23, 2014, 20:43:53
Matuzaalem, twoją mocną stroną jest kolor. Szłabym w malarstwo, ew. wielobarwną grafikę (butelka, dzbanek, owoce - b. fajne). Ucz się od razu tytułować prace, oprawiać, przygotowywać do prezentacji. To mobilizuje, daje dodatkowy ogląd, wpływa na dojrzałość i... szacunek do własnej pracy.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Matuzaalem Styczeń 24, 2014, 16:46:20
halo dzięki za pomoc :) Martwa natura to jest to co po prostu lubię malować, inne rzeczy też, ale z różnym efektem :D Prace i tak będę musiała oprawiać bo z tego co słyszałam Pani Dyrektor MDKu planuje zrobić wystawę prac kilku znajomych i mnie. Problem w tym że muszę jeszcze pomyśleć jak to zrobić żeby nie było to tandetne.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Equus Luty 14, 2014, 22:40:34
Witam, wstawiam pare prac, może niektóre już się pojawiły tutaj - nie pamiętam :)
Zapraszam na : https://www.facebook.com/KHRysunki

(https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/t1/993072_174772682696543_156910250_n.jpg)

(/forum/Themes/multi_theme/images/warnwarn.gif) Wielkość zdjęć


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Equus Luty 16, 2014, 15:51:33
Nowe:)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Luty 16, 2014, 23:25:27
koń koniem, ale popracuj nad tłem, bo takie cieniowanie sprawia, że wygląda jak wklejony :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Equus Luty 17, 2014, 16:30:00
No ja mam problem z tłem, najchętniej bym go wcale nie robiła:p co radzisz??


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: końskimistrzunio78 Luty 17, 2014, 17:25:01
Słodkie słodkie (http://sendview.org/f/gh/) dużo mi zajęło rysowanie, chyba z 4 dni


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Dorotheah Luty 19, 2014, 03:17:05
MiLLi   bardzo mi się podoba dalmatyńczyk :)

Kolejne moje prace wykonane od pażdziernika
Portret konia skokowego "KIWI",  wykonany na zamówienie dla włoszki  Akwarele Format A3
(https://lh5.googleusercontent.com/-Kh-v9DrVlU8/UqnXS_sVpaI/AAAAAAAAAkM/77KLskHCk5I/w470-h652-no/100_9881+%25282%2529++DZ+.jpg)
https://lh4.googleusercontent.com/-81u3JGIaFFA/UqnWz6wRHGI/AAAAAAAAAj8/-6BAOY1z1ME/w806-h652-no/100_9874+%25282%25294+kopiaDZ.jpg
https://lh4.googleusercontent.com/-9bDB7ZIJht4/UqmwVtC1BJI/AAAAAAAAAjg/H8ZxLROM_t8/w869-h652-no/100_9926.JPG
https://lh6.googleusercontent.com/-kYLbi-2J7N4/UqmvylvD06I/AAAAAAAAAjI/EaXoNIbscAE/w869-h652-no/100_9899.JPG

"PULI" zrebaczek. Akwarele  format A4. Wizja, tło z mego łepka. Miało byc inaczej.  Pracowałam nad tą pracą m.in. pod okiem mego profesora z szkoly artystycznej w Genovie
(https://lh5.googleusercontent.com/-ZOEMGYqX-J0/UrBOrrK821I/AAAAAAAAAmc/GqMqDnPCv9E/w473-h652-no/101_0028+%25282%2529mbj+pers+e+kopia.jpg)
https://lh4.googleusercontent.com/-moie6pzBn5M/UrBORs3EhtI/AAAAAAAAAmE/K3Yv5eK0kuM/w818-h652-no/101_0022+Puli+body+DZ+%25286%2529+kopia.jpg
https://lh4.googleusercontent.com/-IS3pKS_kvqg/UrBObuKH8HI/AAAAAAAAAmU/hlbVsyEOdTs/w530-h652-no/puli+nogi+DZ+%25282%2529+przedram.jpg
 

"Desert Rose"- arabian mare. Akwarel A4.  Emocjonalnie i wizjonersko i stosunkowo szybko wykonane:) .
(https://lh5.googleusercontent.com/-_ZOOQpkQU_A/Us6C7lqqGLI/AAAAAAAAAsE/mnmngHr9oAA/w482-h652-no/Desert+Rose+DZ+750.jpg)

"Mare verde"  jeden z trzech koni na zamówienie w seri Horses and Sea :) Akryl na płótnie 20x 15 cm. Kolejna wizja w 100 % z mej łepetynki. Takie koniska tam biegają. :)  Niestety mimo wykonania kilku serii fot tu nie widać uroku konia , który było widać na żywo. Także słabo widac  zielonkawe i rózowawe  cienie.
(https://lh5.googleusercontent.com/-GsDbf7Y2tpU/UvacMETNNLI/AAAAAAAAAv0/dF9GTaQIE2Q/w671-h491-no/101_1261+%25282%2529+verde+dz+700.jpg)
https://lh4.googleusercontent.com/-Acx3eJwLrzk/UvacZz2O8CI/AAAAAAAAAwQ/NtB6iMMSqQM/w650-h479-no/101_1281+verde+650+dz.jpg

Portret ogiera "Sandro Hit" oldenburg. Akwarele na A4 -29,7 x21 cm co jest niewielką powierzchniią przy tuej ilości detali. Ponad 2 miechy wytęzonej pracy. Ale malujac, zawsze byłam mega heppy.
Uwielbiam tego ogra teraz cieszy mnie jego portret na ścianie (chyba go nie sprzedam :) ) 
(https://lh5.googleusercontent.com/-YG-vkqCVd1w/UshwwR3GADI/AAAAAAAAAqI/JSvhLwGOpTs/w650-h469-no/101_0884+D.Zdunska+Sandro+Hit+650+www.jpg)
(https://lh4.googleusercontent.com/-B5CvS8qDzWA/UshWix0w7iI/AAAAAAAAAo8/z9Jm8tkbVrs/w934-h652-no/Sandro+Hit+d.zdunska+4+%25282%2529.jpg)
https://lh4.googleusercontent.com/iMLH9FIMgOAoYRG2KWcWE_P93gVKeMH7_zHwKc8Z9yQ=w867-h652-no
https://lh5.googleusercontent.com/-D8wC2hgN7OI/UshWm2Mb8WI/AAAAAAAAApE/DTIbPQa4BJU/w932-h652-no/Sandro+Hit+d.zdunska7+%25283%2529.jpg

I do kompletu z portretem ogiera Sandro Hit kolejny ogr :
Portret dresażowego ogiera oldenburskiego  "Furstenball". Mały wzgledem ilości detali -format A4 (łepek ma 4 cm a widac na nim sierść).
(https://lh3.googleusercontent.com/-zsSurpjSeww/Uu7oUhzM7BI/AAAAAAAAAvY/WD-hlZ_l9Jg/w750-h555-no/101_1246+kopytka+dobre+kopia+650.jpg)
(https://lh5.googleusercontent.com/-zpDZgeC1sBo/Uu7dTDWP6CI/AAAAAAAAAug/QY5n-BkYFy4/w928-h652-no/101_1240+%25282%2529+kopia.jpg)
https://lh4.googleusercontent.com/-i7VUgcQdR9M/Uu7dkiTZwoI/AAAAAAAAAuw/hbYvIV0smvM/w505-h652-no/101_1240+kopia.jpg
https://lh5.googleusercontent.com/-aMxnSP12hrY/Uu7gYfe0qHI/AAAAAAAAAvM/1YRTnoTNZUw/w892-h652-no/101_1247+%25285%2529+kopia.jpg

I do tego zaczęłam sporo innych prac i kolejna rzeźbę.
(https://lh3.googleusercontent.com/-ivkdOI8q_Es/UuzogakAXBI/AAAAAAAAAtw/6dknxX_nCak/w496-h652-no/101_1170.JPG)

Galeria gdzie są posty z większą ilościa fot www.d-zdunska.blogspot.com
Na bieżaco jestem też na FB https://www.facebook.com/Dorota.Zdunska.Equine.Art


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Luty 19, 2014, 22:21:53
Dorotheah, czy te hiper-pracowite robisz w celach promocyjnych? Czy jesteś w stanie znaleźć nabywcę który pokryje koszta pracy? Tworząc bierzesz pod uwagę opłacalność? Patrzysz na to w ogóle w ten sposób?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Dorotheah Luty 20, 2014, 04:18:16
Oczywiście, że patrze. Ale jesli chodzi o twórczośc, to zdecydowałam iść za głosem serca  :hihi: Choćbbym miała mury bic głową. Taka jestem. I wierzę, że przyjdzie czas nagrody :) Masa inwestycji, wytrwałosci, czekania- ale myślę, że za to na całkiem fajną nagrodę ;) I czuje, że jestem co raz bliżej tego.

Nawiązuję właśnie współpracę z pierwszą włoską galeria, która w bardzo pieknym i prestiżowym miejscu.
W ten weekend pokazywałam kilka moich prac na wielkich targach ArteGeenova (Italy). Zarówno artysci, jaki i ludzie z branży, zazwyczaj wytrzeszczali oczy- często nie wierząc, że to akwarele i gratulujac mi. Jako owoc mam propozycje współpracy z trzema grupami w tym jedna bardzo prestizowa z Padovy, gdzie prowadzi ja uznana w świecie krytyk sztuki (z paroma innymi tytułami). Niestety tego typu współprace zazwyczaj wiązą si e z kosztami i tu jest haczyk  :hihi: Ale to juz inna hisoria.


Ktos musi tworzyc takie bardzo dopracowane prace- są ludzie którzy to doceniają. Mnie np na scianie nie cieszyłby jakiś  -niby portret mojej Poświaty. Już bym wolałabym zdjęcie. Tu jest kwestia jakie kto ma  emocje, czy poczucie piękna, a czasami dobitnie mowiąc standardy. Kłopot jest tu drugi- jak dojsć do osób , które chcą czegoś więcej i moga za to odpowiednio zapłacic. Czyli marketing i biznes  :zemdlal:  :swirek:

A co do pytania to odpowiedzią jest jeszcze pierwsza z pokazanych prac- Kiwi była na zamówienie- jest sprzedana i mieszka sobie na włoskiej scianie . :konik:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Atea Luty 20, 2014, 10:15:56
Widać, że kosztują Cię bardzo dużo pracy: i masz rację, że na pewno są ludzie, którzy właśnie czegoś takiego poszukują w sztuce.

Ja jestem fanką niedopowiedzeń. Za wysiłek włożony w prace podziwiam, ale patrząc na nie już wszystko wiadomo. Dla mnie za dużo, ale nie jestem stereotypową grupą docelową :) Podzielam Twoją opinię, że ciężka praca jak nie teraz, to kiedyś się opłaci: ba, żyję tym przeświadczeniem ;) Powodzenia!



Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Luty 20, 2014, 10:41:16
Z wakacji. Bardzo dobry okres czasu

(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol7/51/73/miniaturki400/7522700.jpg)

(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol7/18/14/miniaturki400/7523381.jpg)

(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol7/52/60/miniaturki400/7524257.jpg)

A tutaj litografia:

(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol7/63/37/miniaturki400/7525748.jpg)

A tutaj nowsze obrazy, przełom jesieni i zimy, przełom dla mnie samego :)
(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol6/19/37/miniaturki400/7616639.jpg)

(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol6/86/99/miniaturki400/7617037.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Luty 20, 2014, 10:46:10
Dorotheah- gratuluję autopromocji :) Co do prac, dopracowane one jakoś nie są, są bardziej dekoracyjne niż fotorealistyczne. Umiłowanie do szczegółu, ale fotorealistycznymi pracami bym ich nie nazwał. Ważne, że lubisz to, co robisz. Zawsze w cenie


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: vynter Luty 20, 2014, 11:30:32
janek jestem pod dużym wrażeniem :respect:

Tu jest kwestia jakie kto ma  emocje, czy poczucie piękna, a czasami dobitnie mowiąc standardy. Kłopot jest tu drugi- jak dojsć do osób , które chcą czegoś więcej i moga za to odpowiednio zapłacic.
to ja nie mam poczucia piękna najwidoczniej :hihi: :kwiatek: kiwi mi się podoba (a podobałaby się jeszcze bardziej jakby szyja była mniej dopracowana), ale reszta nie. wolałbym na ścianę coś w kierunku Lustyka :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: lhp Luty 20, 2014, 15:39:17
Ktos musi tworzyc takie bardzo dopracowane prace- są ludzie którzy to doceniają. Mnie np na scianie nie cieszyłby jakiś  -niby portret mojej Poświaty. Już bym wolałabym zdjęcie. Tu jest kwestia jakie kto ma  emocje, czy poczucie piękna, a czasami dobitnie mowiąc standardy. Kłopot jest tu drugi- jak dojsć do osób , które chcą czegoś więcej i moga za to odpowiednio zapłacic. Czyli marketing i biznes  :zemdlal:  :swirek:

To już kwestia osobistej estetyki, mi akurat taki styl leży średnio, jednak doceniam dbałość o szczegóły i podejście do tematu, talent generalnie :) dlatego chciałabym napisać co mnie "boli" w Twoich pracach- zwróciłabym większą uwagę na anatomię konia, na odwzorowanie proporcji (kasztanowata klacz arabska- czy inspiracją nie była klacz Kwestura?- razi zdecydowanie zbyt małe jak na konia arabskiego oko), pokazanie motoryki i ekspresji ruchu (siwy koń i woda- rozpryski wody wskazują na energiczny ruch, sam koń wygląda jakby szedł ospale).


janek, bardzo ciekawe prace, szczególnie pierwsza :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Dorotheah Luty 22, 2014, 02:21:30
Atea Jest bardzo dużo ludzi poszukujących niedopowiedzeń.   Ja  też cenię wiele prac z niedopowiedzeniami, szczególnie gdy są naprawdę fajnie wykonane.

janek15 Akurat autopromocja to mój najsłabszy punkt.  :zemdlal:  Rozmowy o współpracy z galeriami czy stowarzyszeniami, pokazywanie prac interesujacym nmnie osobom na Arte Genova to fakt.  Uczęszczanie do włoskiej szkoły artystycznej ( gdzie np. profesor wystawił mi  rząd najwyższych ocen z rzeżby po zaledwie 2 miesiącach szkoły, a większość włochów po kilku latach  ma noty o 2-3 punkty nizsze) to też fakt. Kilka sprzedaży i zamówień w ostatnim czasie to też fakt. Pisanie o faktach nazywasz autopromocją?

A może piszac autopromocja masz na myśli to, że miałam czelnośc pokazywać me prace w świecie sztuki? Z kąd wiesz, że była to autopromocja?  Przecież mógł mnie ktoś promować   :cool: Smutno mi się robi jak czytam takie słowa. Bo ja pracuję całe życie na to gdzie dziś jestem, a jeszcze nie jestem niewiadomo gdzie. Zawsze wierzyłam, że najpierw trzeba miec co pokazać. Dlatego wiele lat nie pokazywałam mych prac zbyt szrokiej publiczności.  Dopiero rok temu zrobiłam swoją galerię-stronę internetową, a od ok zaledwie  2 mcy mam stronę artysty na FB.
Dziś nauczyłam się  podziwiać osoby umiące same się promować - jeśli mają coś fajnego do pokazania. Niestety- czasami tak trzeba w tym świecie. :zemdlal:
Cytuj
Co do prac, dopracowane one jakoś nie są
Jak uważasz, że Sandro Hit nie jest dopracowany to znaczy, ze zupełnie inaczej rozumiemy te słowa. Kiwi i Furstenball mają bardzo dużo detali, a mimo tego są nieco mniej dopracowane.  Desert Rose ma mało detali a na swój sposób jest dopracowania -bo taka ma być lelkka i bardziej ekspresyjna. Poczułam, że jest ukończona, a mój prof. gdy ją zobaczył tez kazał mi jej już nie dotykać.
 
Cytuj
są bardziej dekoracyjne niż fotorealistyczne. Umiłowanie do szczegółu, ale fotorealistycznymi pracami bym ich nie nazwał
Janek ja nie pisałam o FOTOorealiżmie. To zupełnie inna para kaloszy.  Niedawno widziałam galerie pewnego brytyjczyka, który wykonał sporo fotorealistycznych koni. Są jak zdjęcia, z  zmienionym tłem. Na maksa dopracowane. A ja w ogóle nie czuję tego. I nie chcę  tam iśc. Dość blisko ale nie tam.
 Za to podziwiam prace realistyczne wielkich artystów, a chyba nie są one Fotorealistyczne - i m.in. dzięki temu są wspaniałe.
Ogiera Furstenball malowałam korzystając z kilku fot. Na większości których był pod jeźdzcem i w świetle sztucznym na hali.  Fotorealista by zrobił niemal identyczny obraz. A u mnie jest inne światło, barwy, cień, brak człowieka - chciałam uzyskać zupełnie inny obraz a zachowac jakby kwintesencj tego jak  widzę tego ogiera.

Nie podoba Ci się to, że piszę, że ktoś zauważa to co robię ? Polskie bagienko?  :swirek:
Trzeba w PL pisać o sobie źle, być skromnym (choćby fałszywie)- a wtedy armia ludzi napisze Ci jaki jesteś ekstra, a Twe prace wspaniałe... A jak ktoś się wychyli to go "pac". Ehh
Janek, ja dla odmiany napiszę, że zawsze patrzyłam bardzo pozytywnie na to co robisz. Już parę lat temu ( jak więcej siedziałam na r-v) , chyba nawet Ci pisałam pozytywne i dośc pokrzepiajace  komentarze. Lepiej gdybyśmy sobie  pomagali, budowali się nawzajem.

A teraz, oczywiście autopromocyjnie  :lol:, dodam cieszący mnie krótki komentarz właścicieli Sandro Hita o jego portrecie-- Deckstation Schockemöhle " Dorota Zduńska Great portrait ! ". 
Dla tych dwóch słów, od hodowców, których tak cenię, warto było pracować i mam chęć malować kolejnych parę latek. Możecie uważać to za nic. Dla mnie to jest coś.

vynter Ajć chyba nie najlepiej złożyłam słowa- nie chciałam nikogo urazić :icon_redface: Oczywiste jest, że kazdy widzi piękno nieco inaczej.
Dziękuję za opinię. Kiwi ma celowo mniej dopracowaną szyję niż głowę, ale rozumiem, że chodzi i o jakąś formę rozmycia dolnej cześci z tłem?
Z szyja się tu namęczyłam, bo zdjęcie wedłg  miało kadr z za mocno okrojoną z boku szyję. Łab wydawał się przez to za wielki, szyja za chuda. Przesunęłam "kadr", rozjaśniłam  cienie (co też odciążyło głowę) i  proporcje wyszły lepsze. Konia znam więc wiem, że to wyglądanaturalniej. Może faktycznie jeszcze mogłam nieco rozmyść dolną część szyi. Pocieszające jest natomiast, że właścicielka konia stwierdziła, że to cały Kiwi.
Wybrane prace Luśtyka uwielbiam. Ale choć sa cudne, to dla odmiany bym ich nie powiesiła u siebie na ścianie- bo wolę dać to miejsce czemuś w stylu Sandro Hita, czy koni kilku innych artystów których wysoko cenię.

Ihp
Dzięki za odpowiedz. Bardzo cenne dla mnie komentarze. Praca nad akrylem konia w wodze była dla mnie koszmarem. Tym wększym, że nie miałam doświadczenia z malowaniem morza i ma maciupki wymiar. Temat był narzucony- a mi od poczatku mi się nie podobał ten pomysł.  Nie chciałam też kopiować fot. Tak naprawdę ogolny urok (nie dokonca widać to na fotach) i zielonkawe cienie, czerwono-różowawe elementy chyba uratowały pracę. Włascicielowi konisko się podobało ( a ja i tak mam pewien plan na gratisową pracę).  Dla mnie temat morski po tej pracy to  wyzwanie na kolejną, dłuższą i poważniejszą rozmowę ale większym formacie i z lepszymi farbami. Po prostu muszę się kiedyś nauczyuć je malować. Nad wielkością rozpryskania wody się zastanawiałam- myśłałam, że jak są fale to one + ruch nóg konia dają większe rozpryski, niż same nogi konia w spokojnej wodzie. Ale skoro czujesz inaczej to chyba jestem w błędzie.  Wielgachny nowy obszar do zbadnia, dziś mam większy niż kiedyś szacunek do malarzy tematów morskich.

U Arabki kasztanowatej na szkicu proporcje oka były ok.   Albo przy akwarelce zmieniła się wielkość, albo brakuje tu przyciemnień optycznie zwiększających oko?
Zawsze drażniły mnie za wielkie oczy u arabów malowane przez większość artystów ( często i moje konie oo miewały za wielkie gały). A teraz proszę , idę w druga stronę? :icon_redface: Jutro przyjrzę się jej na żywo i jak coś poprawię.

Teraz pracuję nad taką  akwarelkąwiększy format A3 daje mi nieco więcej przestrzeni co jest bardzo miłe. Nad małą zmieną pozycji łebka jeszcze siię zastanawiam.
(https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/t31/p180x540/1553275_124163637778118_1660573019_o.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Luty 22, 2014, 10:26:06
chyba się za bardzo przejmujesz ;) luz blues


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Luty 22, 2014, 12:11:36
Dorotheah coś mi bardzo nie pasuje z prawą tylną nogą- wygląda to trochę, jakby tyły krzyżował.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Luty 22, 2014, 21:58:15
janek15, palnę ci wykład. Nie będzie krótko, trudno :(
Ludzie, którzy próbują żyć pasją mają wybór - z czego żyć będą. Z czegoś - plus pasja, czy... z pasji. I tu w sztuce jest problem podobny do "końskiego". Bo decyzja na bycie amatorem artystą - wiąże się z brakiem czasu = brakiem intensywnego rozwoju. Decyzja na profesjonalizm, cóż... Niewielu uda się wdrapać na szczyt, a to wdrapanie w nikłym stopniu zależy od talentu "merytorycznego" ani od pracy. Zależy od talentów społecznych, umiejętności "kombinowania", trafienia we właściwy czas, na właściwych ludzi, sporo szczęścia i... wielu kompromisów. Także - moralnych (bo decyzja wg. Krasickiego: "piękniejsze czy prawdziwsze twarze" to imo decyzja moralna). Sprawności oczywiście też.

Nie znam wielu profesjonalistów - malarzy. Jednego może - ale on "ściany" robi, al fresco opanował do perfekcji. Reszta jest amatorami. Bo np. dyrektor BWA to nadal amator - choć wystawia swoje prace "poważnie" - naprawdę jest Urzędnikiem, tyle że "robi w kulturze". Są nauczycielami, wykładowcami, produkują "pierdółki", są też... rolnicy. Czasy dla sztuki są jakie są. Nasuwa się pytanie: PO CO dziś dążyć do mistrzostwa? To nie czasy Gaugina czy Van Gogha. "Oni" chociaż o coś sensownego walczyli: o powszechne uznanie, że ludzie widzą różnie, przezywają różnie, odbierają różnie. Potem Picasso i Salvador Dali udowodnili, że "nie sztuka znieść jajko, sztuka je wygdakać" (mając niezły ubaw przy okazji). Spuentował Duchamp. Dziś dobrze malować warto o tyle, że może dorwiesz pracę w ciekawej agencji reklamowej   :diabeł: (co się w życiu przysłuży, ale - będzie co najwyżej status malarza amatora, o ile czas i chęci będą - wątpliwe).

Reszta - to może być "g* w koszyczku" - byle umieć wzbudzić aplauz i zdobyć poważnych klientów.

Można w życiu jak Piotr Michałowski - właściciel ziemski, amator. On miał mało czasu, i masę obowiązków, ale mógł sobie pozwolić na malowanie "po uważaniu". Gdy kto chce żyć z pędzla - to raczej droga Kossaków  :icon_rolleyes:
Nauczyłam się cenić każdego, kto sprzedaje swoje prace - przynajmniej po prawdziwych kosztach wykonania - i nadal może/jest w stanie na nie patrzeć bez obrzydzenia. To jest Sztuka  :D

Zdobywasz warsztat, budujesz osobowość artystyczną, szukasz stylu. Świetnie. Bez tego się nie da. Ale pomyśl - PO CO? W co celujesz.

Na ASP i PWSSP była taka zasada: albo jesteś na kierunkach projektowych, w założeniu "chlebowych" (hmm, dyskusyjne) albo "na sztukach czystych". Jeśli na "czystych" to dodatkowo masz się nauczyć jakiegoś fachu - rzemiosła. I tak malarze uczyli się witraży, tkactwa, "ściany" a rzeźbiarze: ceramiki czy "małych form" - medalierstwa. Itd. Dziś nawet to chleb nie bardzo daje, bo przecież "każdy może", instrukcja na YT wystarczy, a ludzi, którym nie da się zapewnić sensownej pracy ostro pcha się w kierunku "wytwórstwa" - żeby zająć ich czas (zajęty twórczością się nie buntuje), dać im nieco nadziei i satysfakcji i żeby... powiększyć rynek konsumentów. Konsumentów materiałów.
Przemyśl sprawę starannie - bo masz jeszcze czas rozwijać Potrzebne umiejętności, niekoniecznie stricte "sztuczne".

Jeszcze jedno. Nie traci na aktualności rada, która dostałam gdy byłam w twoim wieku: "Najbardziej opłaca się... bogato za mąż wyjść". Płeć sobie w tym zdaniu zmień, albo i nie ;) - bo czasy takie Gender  :diabeł:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Luty 22, 2014, 23:44:26
halo- dzięki za wykład, hah, ale nie wiem jakie moje słowa sprowokowały Twoją wypowiedź :)
Ironii było jak kot napłakał, może troszkę, ale bez przesady :) Zgadzam się z tym, co piszesz. Ale nie myśl, że bujam w obłokach i jestę artę i nie wiem co się dzieje wokół mnie :) Takie życie, taka Polska, trzeba sobie jakoś radzić :)
Dorotheah- fajnie, że tak to traktujesz i tak o tym myślisz, reakcją na to może być tylko uśmiech (nieironiczny). Poświęcasz temu czas, pieniądze, więc czemu nie podzielić się ze społeczeństwem swoimi osiągnięciami i po prostu tym, co robisz- z tego co piszesz jest to naturalne i nie chowa się za tym chęć zaimponowania, udowodnienia czegoś :) Peace


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Luty 22, 2014, 23:50:03
Ważne, że lubisz to, co robisz. Zawsze w cenie
Te.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Luty 23, 2014, 00:55:40
to nie oznaczało nic więcej niż "ważne, że lubisz to, co robisz" :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Luty 23, 2014, 03:48:52
To ci naświetliłam całokształt, chyba polemizując nieco. Bo: "ważne, z czego chleb jesz".


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Luty 23, 2014, 09:05:29
ale nie musiałaś :) "Ale nie myśl, że bujam w obłokach i jestę artę i nie wiem co się dzieje wokół mnie uśmiech Takie życie, taka Polska, trzeba sobie jakoś radzić"


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Dorotheah Luty 23, 2014, 19:16:13
Bardzo fajna dyskusja się nam zrobiła.
Halo podpisuję sę pod każdym Twoim słowem z poprzedniej wypowiedzi.
Mnie pasja końska już sto lat temu do dość solidnie ściągnęła na ziemię, więc i na arte patrzę nieco bardziej realnie. W możliwości funkcjonowania z malarstwa nigdy nie wierzyłam (przynajmniej w PL) , nawet przez sekundę- m.in. dlatego (ale nie tylko dlatego)  nie chciałam się kształcic w tym kierunku.

 Dziś mam co raz wiecej wrażeń z tego co widzę we Włoszech.  Włochy żyją artystami, szczególnie swoimi, choc zazwyczaj Ci artyści nie żyją normalnie.
Na Arte Genova pierwszego dnia byłam oszołomiona jak wieli procent prac jest modern. I szczerze powiedziawszy wiele z nich mi się nie podobało. a jednocześnie spowodowało wielkie zawstydzenie tym co robię , w co wierzę i gdzie idę. Prac realistycznych  (i pokrewnych  pod kątem wykonania) było naprawdę niewiele. Za to jak były- było na co popatrzeć. Ale patrząc na ich odsetek i moje zawstydzenie tym ciężej mi było pokazać moje prace. I tym mocniej się cieszę z pozytywnych opini, szczególnie tych od profesjonalistów.

Wiele z prac modernistycznych jakie widziałąm przypominało mi po prostu produkty (Wiem, że to samo , ktoś inny może powiedzieć o moich pracach). Bo np. pomalowany na biało blejtram z niebieskimi zaciekami na brzegach  automatycznie skojarzył mi się z sukcesem książki pozbawionej tekstu (Co mężczyżni wiedzą o kobietach). W oparciu o to ta praca od razu wydała mi się produktem  tej samej idei ale w innej dziedzinie. Podobnie np seria prac gdzie na jednokolorowym  płótnie było widać cztery, czy trzy  wybite (lekko wystające) okręgi, które bardziej mi się skojarzyły z produktem disaign niż se sztuką.
Ale co tam - autorzy wyrobili sobie nazwiska (zapewne reklama, reklama i jeszcze raz reklama), mają dobre kontakty, potrafią się sprzedać i żyją. A na ile wiem, niektórzy z nich tak naprawdę nigdy nie posiadała dobrego warsztatu artystycznego, a poszła drogą na skróty.  I są uznanymi artystami. Galerie prestiżowe otwierają im dzwi, promują ich i potem zarabiają. Czysty biznes. Pod płaszczykiem sztuki. Nawet chyba na wielu uczelniach nieco pcha się młodych ludzi w style modernistyczne trochę jak konie z klapkami na oczach. W końcu uczelnie tez chcą by ich studenci mogli potem egzystować w swiecie arte.

Można się wkurzać, ale z drugiej strony trzeba jakoś się w tym odnaeżc. I trzeba podziwiać, że artyści robiący takie rzeczy potrafili się w tym świecie odnależć. Tu chyba nawet niektórzy żyją z tego.

Za dobry realizm, surrealizm i wszelkie pokrewne wizualnie rzeczy  płaci się zazwyczaj kilka razy mniej- choć wymaga to poważnych umiejętności.  Trochę mnie to smuci- bo takie niby konie 'modernistyczne fiu bzdziu' mogę zrobić w dzień -dwa Mozże kilk godzin), a Sandro Hita dłubałam 2 miechy. I pewnie  opinia publiczna zechce i dobrze zapłaci nie za Sandro, ale za te konie fiu bzdziu. Bo zobaczą tam coś co chca zobaczyć. :) (- oczywiście nie wszyscy, ale jak przypomina mi się jeden ze znajomych kolekcjonerów, to własnie takie mam wrażenie).

Dla mnie dziś okazuje się wyzwaniem w życiu artystycznym bycie szczerym i robienie to co Cię naprawdę kręci, niezaleznie jak oceni to opinia publiczna. Artysta powinien kreować, tworzyc, może i prowadzić (z tym, że nie na siłę)- a nie powtarzać. Ja wiele lat  tworzyłam swoje tylko dla siebie ( jak ktos kupował, czy zamawiał było to ekstra, ale nigdy na to nie liczyłam jak nażrodło finansów), mając inny sposób na zarabianie . Ale systematycznie robiłam swje, bo wierzę, że  przyjdzie czas, gdy zostanie to zauważone i docenione. Długa i cięzka ścieżka.
Moje koniki, czy wszelkie mniej lub bardziej realistyczne portrety psow kotów, itp.  możecie w dobie pogoni za techikami modernistycznymi nazywać kiczem. Wiem i trochę boli mnie to. A jednak tworzę tu , z drugiej strony widzę też ścianę kiedyś tam kończących się możliwości ciągłego poprawiania warsztatu ( bo jak pisałam Fotorealizm to już dla mnie przesada)    :zemdlal: Ale tak sobie idę mimo wszystko tam gdzie jest moje serce. Tu dla mnie jest moje osobiste poczucie sztuki, piękna, harmonii i magii. Oczywiscie pewnie czasem  zrobię kilka koni fiu bzdziu (bo co jakiś czas coś tam dziwnego robię, choć zazwyczaj tego nie upubliczniam).

To taka brutalna rzeczywistość. Ale jak moje prace spodobały się pewnej uznanej osobie (Osoba jest :Krytyk sztuki.  Kurator wydarzeń artystycznych i kulturalnych. Dyrektor artystyczny.
Szef Planowania i Kontroli w kontekście organizacji kulturalnych publicznych i prywatnych. Dekorator wnętrz.  Malarz. Nauczyciel sztuki i Ekspert w trech pokrewnych dziedzinach) to zaczynam widzieć, że moja droga majednak  jakiś sens.

A wybaczcie, że piszę o czyjejkolwiek pracy, że to produkt. Bo wiem, że być może dokładniete prace stworzyli artyści, którzy byli prawdziwie natchnieni w danym momencie. Próbuje tylko zobrazować zjawiska jakie  zauważam tutaj. Oczywiście wiele nowoczesnnych prac mi się podoba, podziwiałam i widziałam, jak wiele z nich było wspaniale wykonanych.

CzarownicaSa
Dzięki. To sprawa nad którą myślę, że panuje. Bbrakuje koniowi prawego kopyta, co optycznie zmienia sprawę, a i fota jest krzywa. A  najważniejsza rzecz- koń ma opuszczone prawe biodro (widać to po środkowej lini lędzwi, krzyża) zatem i poniższe stawy wypadają niżej co daje wrażenie krzyżowania. Z tym, że jak wszystko będzie dobrze namalowane, to powinno być widać, że koń nie krzyżuje, a jedynie jest wygięty jak żmijka :))) Dzięki za podpowiedz bo zauważenie takich rzeczy w porę daje możliwość zmian.  :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Luty 23, 2014, 20:11:43
Dorotheah, na malarstwie był jeden, jedyny chłopak, który nosił znaczący przydomek: "Rembrandt". Informuję, że "rembrandty" to nie było pozytywne określenie :) - to było określenie pracek popełnianych ze slajdów dla szybkiego zarobku.
Ale uparcie robił swoje. Postanowił być wiernym realizmowi (ba! scenom rodzajowym) i gdzieś miał, że dostawał gorsze oceny. Imponował mi swoją determinacją i wrsztatem.
Z kolei znam uznanego artystę, "eksperta", o którym wiem, że w zasadzie wszystkie jego prace to zręczne plagiaty.
Tak się zastanówmy - który miał szanse odnieść większy sukces?
Problem z "robić swoje" jest taki, że... robi się dużo mniej :( Bo nawet, jeśli "swoje" to prace szast-prast - to miejsce na składowanie szybko się kończy  :diabeł: I gdy żyjesz z czego innego - też robisz mniej. A jednak arte polega na praktykowaniu. Poniekąd problem jest z realizmem, a raczej z czasochłonnymi pracami, nawet, gdy są liczni klienci. Też robi się mniej niż szybszych prac  :S Przez co człek nie rozwija się tak szybko i sprawnie jak przy mnożeniu "bytów artystycznych".
janek15, w tamtej epistole zapomniałam o dwóch zadniach: Celem uprawiania sztuki nie jest "pojechać" na Documenta czy do Wenecji  :diabeł: Dziś cel - to znaleźć klientów, np. na drodze prezentacji na Documenta czy w Wenecji.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Luty 23, 2014, 20:52:52
Dorotheach właśnie jak dla mnie za mało widać to obniżenie biodra, albo lewy tył powinien być krótszy i bardziej wycieniowany, albo prawy trochę cofnięty, ale wydłużony do ziemi(mam nadzieję że wiesz, o co mi chodzi :kwiatek: ). Bo p prostu teraz to wygląda, jakby nogi dosłownie się stykały, a powinna być między nimi przestrzeń, której ja u Ciebie nie widzę.
 Ale to tak totalnie laickim okiem, nie bierz tego mocno do siebie, bo Tobie ma się podobać, a nie wszystkim naokoło ;) Mogę też mieć takie wrażenie, bo nie do końca wiem, co on robi- czy to jest inochód, czy krzyżowanie w galopie czy przejście z kłusa do galopu :???: No nie wiem jaka to faza ruchu i nie umiem się ustosunkować :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: ejez Luty 23, 2014, 21:02:53
a ja tak tylko gwoli ścisłości... o Lustyka chodzilo a nie Luśtyka?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Malolata98 Luty 26, 2014, 09:35:29
Co sądzicie na temat tej aplikacji http://www.youtube.com/watch?v=FVeyHAgFVtY i czy ma ktoś może instalkę, bo nigdzie nie mogę znaleźć. ;/
 :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alveaner Luty 26, 2014, 09:47:39
Aplikacja kosztuje 12,28zł w Google play, możesz sobie kupić. Serio, 30s szukania jak nie mniej.
W przy innych systemach należy poszukać w dedykowanym im sklepach.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Malolata98 Luty 26, 2014, 09:50:26
No tak, tylko właśnie chodzi o brak kasy ;/ i myślałam, że może ktoś ma instalkę. No ale mówi się trudno.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Dorotheah Luty 27, 2014, 15:28:38
CzarownicaSa
 
Malując posiłkuję się 7 fotami ( tak aby nie robic kopi rzadnego z nich, a coś swojego), gdzie z jednej z najważniejszych - przeliczam proporcje. Więc i długosc nóg jest ok w teorii. Tu masz pracę po kolejnym, już piątym dniu roboty. Gdy jest pęcina wszystko już inaczej wyglada. Nad całością ciągle pracuję - to nie koniec.
(https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/t31/q81/s720x720/1890416_124804971047318_2072075719_o.jpg)

Co ten koń robi? Jak dla mnie to super dodanie w kłusie z ekstremalnie zaangażowanym zadem, gdzie przód unosi się wyżej. Wielokrotnie widywalam konie w takiej fazie ruchu - w tym moją kobyłę (jak się nafuka) i był to zawsze płynny, elastyczny, miękki  energiczny kłus z super zaangażowaniem. W teorii dresażowej można by było dywagować nad regularnością( czy sie zad nie popieszył za mocno?), nazewnictwem momentu itp.-ale tu chyba nie o to chodzi. Tu najwazniejsze, jest, że taki ruch jest mozliwy.  Szczególnie u swobodnie biegającego konia, który w każdej chwili może od czegoś odskoczyc, gwałtownie odbiec - a coś co w dresażu mogłoby być uznane za"nieregularności" ruchu , czy cokolwiek innego, tak naprawdę składa się na harmonię i piękno danego konia w konkretnym momecie...  :) Taka praca przodu czesto występuje u ras kłusujacych z nadgarstka np u fryzów czy andaluzów
(http://friesianhorses.eu/site_images/612_friesianEstallionEmetse.jpg)
http://www.arabo.nl/verkoop/news/Monte%20500%20(18).JPG

Hallo
Uwielbiam czytać Twoje posty- zawsze dajesz mi do myslenia. Pisz wszystko, co Ci przyjdzie na myśl.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Luty 27, 2014, 17:56:28
Dorotheah, ale u "twojego" to nie ten ruch. Lewa przednia u fryza(?) wyraźnie zmierza do wyciągnięcia w przód, a u "twojego" - do podparcia, jak w galopie. I tak koń wygląda: jakby przodem galopował a zadem kłusował, nie to, że nie może się zdarzyć w naturze. Chodzi o kierunek LP nadpęcia, ale i o wysuniętą w przód prawą łopatkę i prawe przedramię. (aktualnie mam fizia, bo przyszło mi przestudiować wszystkie "aberracje" końskich chodów). W każdym razie: w kłusie PZ idzie do przodu wraz z LP (po przekątnej) a LZ z PP - ia tak jest u fryza. U "twojego" PP zmierza w przód.

Swoją drogą to ciekawe, jak w pracach plastycznych mini różnice kątów, nawet grubości linii, ba! natężenie cienia - sugerują wektory ruchu. Tak mi zawsze radzono (nie znaczy, że zawsze się uda ;)): rysując/malując obiekt w ruchu myśl o kierunku ruchu, myśl "w czasie" - co będzie za chwilę.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Luty 28, 2014, 10:20:20
Halo idealnie opisała o co mi chodzi :kwiatek:

 Teraz faktycznie tylne nogi wyglądają ok :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Dorotheah Luty 28, 2014, 15:04:26
Bardzo ciekawe spostrzeżenia. Mnie pierwowzór mej pracy, od razu chwycił za serce i jak mało który kazał złapać za pędzel. A dodam, że już czasami mi się niedobrze robi od codziennego oglądania setek zdjęć i co raz cięzej znalezć mi coś naprawdę inspirującego :)  Widac, że chyba tym razem urzekł mnie koń dzięki nietypowej pozie.

Swoją drogą, zawsze denerwowało mnie, jak wiele rzeczy, póz itp., które na fotach są naturalne (przy normalnej perspektywie) i nie budzą jakichkolwiek zastrzeżeń u obserwatorów-  na malowanej pracy powoduje pospolite oburzenie.  Wielu fot  na dzień dobry nie tykam właśnie przez wszelkie rzeczy, które prawdopodobnie spowodują gwałtowne reakcje.  :cool: Pamętam  jak dawno temu  namalowałam gryzące się  konie, jeden "klęczał" na nadgarstkach z tym, że nadpęcia miał skierowane w górę, a nie jak zazwyczaj w tej sytuacji wzdłóż podłoża. Rysunek,  na prawdę fajny i dobrze wycieniowany, był wierna kopią foty znanej autorki-  ale mi się dostało wiele batów, że konia z częściową amputacją nóg maluję. :konik:

Ale wracając do mojego konia. Nie znalazłam w sieci zdjęcia, z ktorego mam główną pozę i proporcje, ale znalazłam chyba tego samego  konia na innej focie. Tu
http://www.gopetsamerica.com/horse/images/Andalusian.jpg
Mam więcej jego fot na kompie i w zasadzie na tych zdjęciach widać, że on ruchowo chyba jakiś taki inny jest. Ciekawe co on wyprawia ze swymi łapami na padoku.
-Ale ten temat już zostawię Wam :)

Co do cieni- cieniowanie wciąż jest nieskończone, w dzień zrobiłam więcej niż na tej focie- zmieniałam nieco cienie w okolice klatki piersiowej, barku i nasady szyi Obecnie koń jest sporo ciemniejszy  Łopatka na etapie tej foty optycznie za mocno wystawała- już jest lepiej a i jeszcze mam dużo do roboty.
 To prawda, że od cieni bardzo wele zalezy , a przy ruchu to już w ogóle, zgadzam się w 100%  :) 
Halo Malujesz konie???



Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Luty 28, 2014, 16:14:32
Dorotheah, jakimi farbami malujesz?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Luty 28, 2014, 21:37:07
Dorotheah, a może on ruchowo w stylu paso fino itp.? Chodami - odmieniec? I stąd kłopot?

Maluję. Rzadko. Dla mnie, wewnętrznie, to dość złożony problem. Technicznie nie. Mentalnie. Ma to coś wspólnego z perfekcjonizmem, który mi wiele lat dokuczał. A CAŁEJ urody konia oddać się nie da, żeby człowiek się....
No i perfekcjonizm niepotrzebnie rzutuje na styl prac - dużo można "wylać z kąpielą". W sumie - nikła szansa, żebym "swoim koniem" była w pełni usatysfakcjonowana. Żałuję, ze "tak mam" bo skrupuły Bardzo przeszkadzają - zabijają motywację i radość. Potem ewentualnie się chwalisz - ale tak nieco wbrew sobie  :(. Nie lubię tego uczucia.

Jeśli maluję to olejno, olejno-żywicznie, a raczej - nowoczesna technika mieszana - lubię wykorzystywać światło tła. Akwarele bardzo rzadko, bo nie mam spontanicznie "wodnej" ręki (zważywszy jak ludzie potrafią operować akwarelą) - stąd do zachwytu rezultatem jeszcze dalej  :diabeł: Pastel - ok, ale na "flauszu", miękko. Ostatnio się wkurzyłam na siebie, bo z końmi jak ze wszystkim - trzeba robić sporo, żeby wprawa i swoboda nie uciekały. Więc planuję rzucić się w temat mocniej. Gdy tylko poradzę sobie z różnymi zaległościami, których się radośnie dorobiłam  :rozga: (a "opór rzeczy martwych" - dopomógł  :marze:).
Ale - miałam fajne pogadanki dla... przedszkolaków  :), przy okazji mini-wystawy. O koniach, rysowaniu i malowaniu koni. Dzieciaki zaciekawione, "panie" - zafascynowane. Fajnie wyszło.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Luty 28, 2014, 23:50:27
Dorotheah, gratuluję samozaparcia w takim dążeniu do wychwycenia szczegółów... ale tak jak pierwszy portret jest wg. mnie ciekawy - tak resztę totalnie - imo oczywiście - niszczy tło. A raczej brak pomysłu na nie... to już chyba lepiej by było w ogóle bez tła. W ten sposób rysunek robi się kiczowaty, bo nijak nie ma kontynuacji/nawiązania pierwszego planu do tej "rozmazanej kanwy" z tyłu...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Marzec 01, 2014, 00:08:27
Anaa, ale żeś mi wizję roztoczyła! (bo racja z tym tłem). Bo wyobraziłam sobie dopieszczone portrety by Dorotheah na... akwarelowym, abstrakcyjnym, stricte malarskim, wielobarwnym  tle - takim jak płynną akwarelą idzie uzyskać, jak... ręcznik, w który wycieramy pędzel. Duże, rozlane, delikatne, dobrze dobrane  plamy - a na tym misterna sylwetka.
Widzi mi się - wyszedłby klejnot.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Marzec 01, 2014, 00:10:58
halo, widzisz, ja mam gdzieś w domu grafiki chyba - takie stare, przedwojenne? z końmi... i tam jest koń na tle (w ołówku).
Ale to tło gra i każdy element do siebie pasuje... a skojarzył mi się nieco styl - bo wycyzelowanie sylwetek równie drobiazgowe...
muszę odszukać te rysunki :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Dorotheah Marzec 01, 2014, 13:53:55
Anaa dzięki za opinie. Jak widać mam zupełnie inną  wrażliwośc.  :ke: I co ja mam teraz robic- malować co się innym podoba , czy to co mi w duszy gra ?  :swirek:

Mi się własnie tło Kiwi najbardziej nie podoba. Kolor pasuje, ale jest dla mnie za puste. I dziwię się, że wcześniej mi ono nie przeszkadzało.
Natomiast jestem zadowolona z tła Desert Rose - bo starałam się jakby przedłużyć grzywę tłem i dodać ekspresji, nieco poszaleć z barwą i srawić, że cała praca jest bardziej orginalna.
Moim ulubionym tłem jest tło Sandro Hita  -bo własnie to tło i jego specyficzne światlo, pewna głebia jak dla mnie fajnie uwypukla sylwetke konia i dodaje mu czegoś szalachetniejszego niż gdyby ot kon stał na trawie.
"Puli" miał być właśnie taki trochę inny, jakby fantazyjno/dziecięcy dzięki światłu i dziwnemu tłu.  Jeszcze może chciałabym więcej uzyskać tam głębi . Planowałam u Puliego dodać troche zarysów trawki przy nogach- ale po rozmowie z prof. i jego argumentem, że będzie za dużo dałam sobie z tym spokój.

A tlo Poświaty Też Ci się nie podoba? Jest ono wykonane wedłóg bazowej foty. Technicznie mogłoby być lepsze (to moja pierwsza akwarel na zwykłym papierze, więc nie chcę już dotykac, bo się papier ściera, kulkuje). Bardzo wielu osobom (m.innymi tym ważnym)  ta praca się podoba. A do mnie zdecydowanie bardziej przemawia tło Sandro Hita.
Nad tłem Ghariba sporo się napracowałam- poczatkowo bylo ładniejsze bardzo wyrażne- ale za słabo było widać konia i zdecydowałam się je pogorszyć rozmyć - koń wylazł na plan pierwszy. Kolory na żywo są bardzo przyjemne (niestety na fotach zieleń i odcień niebieskości  inaczej wyglafdają, niezdrowo jakoś).

A generalnie tła są moja najsłabszą stroną.  :zemdlal: Wiele lat nie malowałam tła (albo cos tam maznęłam, niby chmurę kurzu), bo męczyło mnie malowanie tła i teraz to wychodzi.
A dziś mi sie niedobrze robi od koni bez tła, nawet jak podziwiam galerie innych artystów, a jak ogladam własne stare prace to już w ogóle mi słabo-  bo ilez można? 
Chęć pracy nad tełem była moim głównym motywatorem do zapisania się do szkoły Arte. Pierwsze co powiedziałam Profesorowi, że musze się nauczyć malować i konstruowac tła do moich koni.  :icon_rolleyes:
Obecnie ewoluuję w tym temacie i najbardziej mnie fascynują dziś wszelkie szaleństwa w związku z światłem i próbą oddania głebi. A także co raz bardziej mi się podobają realistyczne łączki z końmi w starym stylu (których o zgrozo kiedyś nie zauważałam). Myślę o wykonaniu kilku koni w duchu starego klasycznego realizmu ale i nutą nowszysch czasów (i tu widzę sporo pracy jak pogodzić obie kwestie, a do tego wyczuć i przekazać stary klimat).
Rozważałam też wykoanie koniska z nieco bardziej moderistycznym tłem (maziaje, zacieki farby - kilka pomysłów mam w głowie) ale do tego niestety i styl nwykonaia samego konia bym musiała zmienić. I czuję, że musiałabym pracować akrylem lub f.olejnymi (które najpierw musze kupić).

Tła w ołówku to nieco inna para kaloszy. IMO są duzo łatwiejsze do skomponowania z koniem i papierem itp.- odpada kłopot gry barw,  Mi  za dzieciaka wyszło parę fajnych koni w ołówku z tłem. Obecnie unikam ołówka (poza szkicami roboczymi). A w akwareli czy akrylu już nie jest tak chop siup. Np ta praca nad którą właśnie pracuje jest giga wyzwaniem kolorystycznym, technicznym i kompozycyjnym.  :zemdlal: Najpeirw zielen była zbyt monotonna i duszna, potem bo zmianach odcieni zmienilo się odczucie całej kompozycji  :S.  Do tego wyzwaniem jest dla mnie namalować konia tak aby tło pozostawiło przestrzeń i było w planie drugim , trzecim. Kusi aby dopracować je na maksa, zrobic bardzo wyrażne- ale nie chcę tego co miałam przez monet z Gharibem  :icon_rolleyes:

Jak znajdziesz graficzki to prosze pokaż je Nam.

Halo 
Cytuj
CAŁEJ urody konia oddać się nie da, żeby człowiek się....
No i perfekcjonizm niepotrzebnie rzutuje na styl prac - dużo można "wylać z kąpielą". W sumie - nikła szansa, żebym "swoim koniem" była w pełni usatysfakcjonowana. Żałuję, ze "tak mam" bo skrupuły Bardzo przeszkadzają - zabijają motywację i radość. Potem ewentualnie się chwalisz - ale tak nieco wbrew sobie  smutek. Nie lubię tego uczucia.
Prawdziwy perfekcjonista nigdy nie jest w 100% usatysfakcjonowany. Ja na to już kilka lat patrzę tak, że perfekcjonizm to prawie rodzaj obsesji, choroby. Ja się celowo "leczę" z tego. (jakby ustawiam sobie pewne granice dla perfekcjonizmu). Jak się zapominam to proste czynności robię godzinami. Własnie perfekcjonizm wiele lat nie pozwalał mi pokazywać moich prac, zrobić galerii w necie itp. Obecnie się uczę  pokazywać  prace- "troszkę wbrew sobie". Widzę więcej niedoskonałości swych prac niż się większości z Was wydaje.  A jednocześnie staram się wybierać "dominujące" muśli w mej głowie. Dlaczego by nie pokazać inym czegoś co się robi? Dlaczego się nie podzielić czymś fajnym/escystującym/ pięknym ? Może choć jedna osoba będzie mieć podobne emocje i własnie dla niej warto? Halo Bardzo chciałabym zobaczyć Twoje prace. Tak po ludzku :)
Z drugiej strony mój perfekcjonizm jet bardzo wybiórczy -objawia się gdzie chce i kiedy chce. Np. bałaganu obok kompa nałogowo nie zauważa.  :hihi: Umnie do perfekcjonizmu chyba dochodzi specyficzny zestaw filtrów.  :cool:

Tak czy inaczej - wciaż chcę iść dalej,  zsukać swojego miejsca, drogi. Potykam się, ale potem wstaję i idę dalej. Na ścianie wisi kilka nieskończonych prac- które mogłabym niby juz uznać za dokończone, ale  nie mogę się pod nimi podpisać. Malarstwo co raz mocniej mnie pochłania, fascynuje, co jest chyba bardzo dobrym objawem (rok temu rzeźba była moim konikiem, a malarstwo mni zaczynało nudzić). Zobaczymy co z tego wyjdzie.
A najbardziej mnie smuci to, że tak cięzko własnym poczuciem estetycznym utrafic w to co się podoba innym. Zdrugiej strony -zawsze byłam dość nietypowa...  :hihi:

Dziewczyny- dzięki za polemikę- bardzo dużo mi dajeie do myślenia- a to zapewne da możliwośc rozwoju :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Marzec 01, 2014, 14:22:21
Niedawno brałem udział w wystawie zbiorowej. Podsumowanie naszej pracy 2,5 letniej- półtmetek. Wystawiłem 4 prace, w tym jedna która jest dla mnie ważna, a nie spodobała się profesorom.
(http://digart.img.digart.pl/data/img/vol6/86/99/miniaturki400/7617037.jpg)
 Miałem dylemat czy  w ogóle ją wystawić. Serce mi podpowiadało, że tak. Były momenty, że miałem odnosić ją z powrotem na wydział, wziąć inną. Ale uparłem się. To co się potem działo zdziwiło mnie- ludzie podchodzili i chwalili, mówili, że bardzo im się podoba, czują to co chciałem przekazać, mimo tego, że nie była skończona (ale czy o to głównie chodzi?) :) Na początku była martwą, dojrzewała przez rok, by dojść do tego właśnie momentu. Nie twierdzę, że jest doskonała, ale ważna jakoś dla mnie. Tworzona przy dobrej muzyce, tworzona przy jesieni i zimie za oknem, chciałem by uspokajała, nie narzucała się. I ludzie podchodzący do mnie, widzieli to samo co ja. Bardzo się z tego ucieszyłem, mimo zwątpień, które się wcześniej pojawiły- niezrozumienie profesorów w żadnym stopniu co do tej pracy. To mi dało siłę, by dalej robić, ufać swojej intuicji :)

halo- pamiętam, że pokazywałaś swoje prace w tym wątku dużo wcześniej :) Bardzo mi się podobały. A co do Twojego problemu, mam podobnie. Przez dłuższy okres czasu, podchodziłem z dużym dystansem do swoich prac- mimo, że podobały się innym, ja twierdziłem z uporem, że są średnie, że tyle do poprawienia jest. Ale z czasem się to zmieniło. Pokory nie straciłem. Nadal twierdzę, że jeszcze duuużo nauki przede mną, zmagań, zwątpień i tym podobnych, ale trzeba przecież do tego podchodzić z dystansem ;) Na pewno o tym wiesz, fajna babka z Ciebie :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Marzec 01, 2014, 15:06:26
Dorotheah, janek15, JUŻ lubię większość swoich prac :lol:. Tylko przy koniach - nie. Bo mam ostrą schizę na temat koni, chyba stawiam ich piękno wyżej niż człowieka czy "reszty natury". Więc... kudy ludzikowi (zawsze przecież jakoś nieudolnemu) do... boskości? :lol:
Dorotheah, też mam filtry :) I to po byku zniekształcające :hihi: Tylko z końmi - jak wyżej.
Oj, długo mnie trzymała niechęć do podpisywania prac. Długo. Bardzo tego żałuję. Jeśli czegoś w życiu żałuję tak naprawdę - to tego, że ŹLE traktowałam swoją pracę = źle traktowałam SIEBIE. Każde dzieło zasługuje na szacunek, każde jest oddzielnym bytem i wyrazem niepowtarzalności. Pokora - tak. Duma - też. Zbyt późno to pojęłam.
janek15, tak odczytałam twoja pracę, jak opisałeś. Jednak... brakuje mi w niej kontrapunktu. Choćby jednej czarnej kropki czy kreseczki.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Marzec 01, 2014, 15:15:44
halo- w rzeczywistości jakoś się lepiej prezentuje ta praca :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alten Marzec 01, 2014, 16:59:26
Dorotheah - Wiem, że takie słodzenie osoby doskonale rysujące raczej nie obchodzi, ale chciałam Ci tylko napisać, że BARDZO podobają mi się Twoje rysunki! To tak okiem laika :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Anaa Marzec 01, 2014, 23:36:37
Dorotheah, abolutnie nie pisałam tego, żeby zmieniać Twoje podejście do pracy :) maluj co Ci w duszy gra - o to chodzi.
A wrażliwość mamy pewnie inną :)
zaraz jeszcze odniosę się do tego co napisałaś - napisz mi tylko które to Gharib, a które Poświata, bo nie znalazłam w opisach...
Tymczasem wrzucę akwarelki, które mnie zachwycają ;) (niektóre w linkach bo za duże):

http://www.dkzary.pl/uploadfiles/thumb/61834/800/-/.jpg
(http://www.suffczynski.art.pl/cms/photos/ppublicz5.jpg)
(http://www.touchofart.eu/galeria/Michal_Suffczynski/Mazurskie_Lato_III_msuf9-v.jpg)
http://www.suffczynski.art.pl/cms/photos/ratusz1.jpg
(http://art-istka.ru/sites/default/files/styles/large/public/content/suffczynski5.jpg)
(http://www.suffczynski.art.pl/cms/photos/kamienica3.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Marzec 02, 2014, 03:47:25
Anaa, mnie wyłącznie pejzaż górski cokolwiek gada. Reszta to eleganckie wyrobnictwo pracowni architektonicznej, szczególnie sztafaż jak z Neuferta, brr.
Sprawność owszem duża ale okrutnie "zawodowo" to zalatuje.
A może mam uraz, bo gdy wspomnę czasy lawowania uliczek gdańskiej starówki, ciągle i ciągle... o nie.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Dorotheah Marzec 06, 2014, 12:02:06
halo
Swoje konie, mimo także mega shiz koniarskich, traktuję troszkę jak dzieci. Widzę wady a mimo to "kocham je"  :hihi: Często mnie ogarnia wstyd na myśl o pokazaniu tych najsłabszych publicznie - ale w samotności cieszę się tym co w nich jest niepowtarzalne  udane. I staram się by następne były lepsze.
Piękno koni także stawiam wyzej niż piękno człeka czy innych rzeczy (oczywiście są inne zjawiska, zwierzaki itp., które mnie zachwycają, a nawet wzruszają). Pies jest pogrzebany tylko w tym jak wyrazic, niezbyt nachalnie , łacząc z stylami realistycznopodobnymi tę "boskość". Przy Sandto Hicie w takiej oprawie świetlnej/tle m.innymi własnie coś takiego czuję.

Filtry po byku znieksztalcone co raz mocniej wpływajją na całe moje życie- z jednej strony to dobrze, a z drugiej - rośnie taki "fiś" we mnie. Ale może to i dobrze- w końcu artyści są zazwyczaj nieżle sfisiowani.  :lol:
Cytuj
Pokora - tak. Duma - też.
Dokładnie. Bez pokory daleko nie zajdziesz. A bez dumy ...też daleko nie zajdziesz. Zginiesz w tłumie.
Ja obecnie pielęgnuję swą dumę -bo zawsze było u mnie dużo więcej pokory (często to ukrywałam, nie pokazywałam jej, ale byłam przepełniona nią).
Tu widzę takie zjawisko. "Wielcy" włoscy artyści: wiele z nich jest na maksa napompowanych dumą - a często nie mają zbyt wiele do pokazania (czasem jedną- trzy prace). Ale gębą nadrabiają i o dziwo często się sprzedają. Tych naprawdę wielkich artystów za wiele jeszcze nie poznałam- ale podejrzewam, że mają innaczej zrównoważoną dumę i pokorę.

Wczoraj na zajęciach z rzeżby w szkole Profesor  nie pozwolił 2 osobom rzeżbić koni- mówiąc, że mają za małe doświadczenie. Oooo rzebyście  poczuli zazdrość jaka kipiała, gdy te osoby  patzrzyły na to, że ja rzeźbię konia.  :konik:
Dodam, że  szczególnie jedna z tych osób jest napompowana dumą jak indyk.  :konik: Miłośniczka koni i artystka co namalowała w życiu aż 1 konia (do tego sam łeb, ołówkiekm, średni jakościowo). Ja w jej wieku miałam wykonanych setki prac (do tego byłam już po kilku indywidualnych i zbiorowych wystawach). Wiadomo, kazdy rozwija się we własnym tempie- ale trzeba pracować, bo jedna praca to jest nic !
Gdy wychodziłam, Profesor, powiedział, że teraz wszyscy, gdy patrzą jak pracuję, myślą, że konie są łatwe- a przecież potrzeba do tego lat ćwiczenia wyobrażni, czy malowania. Mi prof. już na pierwszych zajęciach, bez wahania "kazał" rzeżbic konia, bo w moich pracach  widział potrzebne doświadczenie. Kiedyś ta sytuacja powodowałaby u mnie mieszane uczucia, a dziś zazdrość mocno " nadufanych artystów- leni " co raz bardziej mnie bawi.

Tak wygląda po wczorajszej sesji mój relief . Nic tu jeszcze nie ma ostatecznego wygladu ( proporcje się zmienią po dodaniu masy, łeb będzie nieco węższy, szyja przeformowana,  nogi masywniejsze itp.) Subiektywnie, co raz bardziej konisko mi się podoba :)
(https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/t31/q82/s720x720/1796856_125278730999942_1420069725_o.jpg)

Dużo wcoraj nauczyłam się za to na malarstwie. Miałam ze sobą pokazywaną tu akwarelkę z gniadym andaluzem. Obecnie wyglada duzo gorzej niż na ostatnim zdjęciu- ale mimo tego widzę, że zmiany tła będą na korzyść. Wiedza na wagę złota ! Mam wspaniałego profesora .  :) (Dodam, że to przesympatyczny człowiek pełen wiedzy i pokory).

Janek15
Tego typu prace najlepiej się odczuwa ogladając je na żywo. (Zreszta moje konie też zupełnie inaczej się prezentują w normalnej wielkości i rzeczywistych delikatniejszych barwach ).
IMO dobrze, że wziełeś na wystawę to co jest dla Ciebie ważne. Tak trzeba, idz za tym. Fajnie, że znależli się ludzie, którzy podzielili Twoje odczucia.

Alten
Słodzenie, o ile jest szczere jest na wagę złota!!!  :kwiatek: Dzięki Twoim słowom wiem, że jest sens robić to co robię i iść dalej  :konik:
Prawda jest taka, że im dalej idziesz tym więcej krytyki musisz znieść. Musisz mieć twardą d... Dla wrażliwych artystów, często przeczulonych na punkcie swych wytworów ( i emocji jakie z nimi wiążą) jestr to naprawdę trudne. Dlatego szczere, pozytywne słowa jak nic innnego na świecie- pomagają przertrwać iśc dalej.
Kobieto niech Cię Bóg błogosławi  :D

Anaa
A pokazane przez Ciebie  prace sa wizualnie piękne, bardzo techniczne. Mi się szczególnie podoba górski widok (może nieco za temat i mniejszą ilość bieli  ) i pierwsza praca (pewnie przez to odbicie).
Kłopot w tym, że styl przy pokazanych pracach z architektórą, powszechnie uznany (chyba nawet modny?)-  nie gra w mej duszy. Doceniem go, ale czuję wewnętrzny mega bunt przed nim. I nie pasuje mi to do koni, do tego jak je postrzegam. :zemdlal:
Kiedyś w Wawce rozmiawiałam z artystą zawodowym, który popełnił parę całkiem fajnych koni malowanych w nieco podobnym stylu (lekko, bardzo dużo bieli). Pamiętam jak mi mówił, że taki styl  się "opąłca- malujesz dużo szybciej :mniej warstw farby, mniej detali, a nawet zużywasz mniej materiału. A klienci chętnie to kupują" pod płaszczykiem dobrego stylu i profesonalizmu.  Dla mnie to jest maniera malarska, a prace to produkty. Może nawet rodzaj oszukiwania klienta... Nawet jeśli takie prace sa wspaniałe techicznie, to się rozmijają z moim poczuciem sztuki.
Wyżej cenię jednak bohomaz wykonany z sercem i wolą.  :cool:

Moje prace z bardziej realistycznym tłem jak się okazało były w moim starszym poście:
Poświata, moja klacz akwarelka na zwykłym papierze 9dlatego nie będę poprawiać). To ta praca podobała się paru waznym osobom.
(https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/t1/q77/s720x720/1425612_118188188375663_1527958317_n.jpg)
Gharib moja czwarta akwarelka, A4. Tu już bym parę rzeczy pozmieniała. Podoba się właścicielowi fajnej galerii.
(https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/t1/q80/s720x720/1469954_118187761709039_1210906766_n.jpg)
" W lesie"Pastele olejne na czarnym tle A3, wykonana 14 lat temu  :lol: Na żywo kolory są delikatniejsze
https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/t1/q80/s720x720/1456136_118188925042256_1576255740_n.jpg

Wachlarzyk - źrebak zmieniający sierść. Brystol czarny A3 i pastele olejne. Konia wykonałam kilkanaście lat temu a w temtym roku dodałam mu tło (które też symbolizuje zmiany). Praca się podoba wielu ludziom. Na żywo jest delikatniejsza w barwach (przy czym  fajnie i dobrzewidać barwne refleksy na żrebaku, a na zdjęciu są mniej zauważalne).
https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/t1/q80/s720x720/1458640_118188218375660_854583596_n.jpg
A mój subiektywny "number 1"  Sandro Hit to ten https://scontent-a-mxp.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/t1/1524800_120682601459555_759005317_n.jpg
Na żywo lubię patzreć jak ludzie go ogladają. Wtedy  czuję, że warto pracować.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Marzec 06, 2014, 19:56:42
Dorotheah, dzięki ci za to zdanie o dzieciach  :kwiatek: Nigdy tak nie myślałam, a czemu nie? Możliwe, że jedno proste słowo sporo u mnie zmieni  :S Dałaś mi... nie tyle do myślenia, co... (rodzaj inspiracji duchowej?)

Chyba wiem co jest z "tymi końmi" i z tłem. Problem horyzontu. Gdy horyzont przy sylwetce konia ma być na poprawnej optycznie wysokości (oczu), to wypada niedopuszczalnie - w kompozycji i na wysokości grzbietu/kłębu, brr. I trzeba kombinować, a to niemal zawsze zakłóca "wiarygodność" pracy.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Amalltea Kwiecień 17, 2014, 17:47:33
Piękne prace :) Ja cos tam także tworzę ale przez mój porąbany komputer który z niewiadomych przyczyn zniekształca mi zdjęcia wrzucane tutaj to jedynie możecie mnie znaleźć i moje prace na Facebooku jako Joanna Woźna, jak uda mi się załączyć fb bo mam z nim także problem to podam wam linka do moich prac i czekam na konstruktywną krytykę. :)

Dorotheah ja Twoje prace uwielbiam i często zaglądam na Twojego bloga :) :hurra:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Kwiecień 22, 2014, 10:28:36
Nowe zamówienie :) W ołówku, formaty niestandardowe- wycinane z A3. Ze zdjęcia.

(http://oi61.tinypic.com/1gk9bs.jpg)

(http://oi59.tinypic.com/ve1182.jpg)
(http://oi61.tinypic.com/ftpmxf.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: budyń Kwiecień 22, 2014, 12:15:34
http://oi59.tinypic.com/ve1182.jpg
O chrystusie niebieski, proporcje wyleciały w kosmos i nie wróciły.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Kwiecień 22, 2014, 12:52:46
budyniu- takie zdjęcie było :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Amalltea Kwiecień 22, 2014, 15:58:14
Ja zapraszam do obejrzenia moich prac na  https://www.facebook.com/pages/Joanna-Wo%C5%BAna/114731392023037 i do komentowania :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Kwiecień 23, 2014, 00:09:14
janek15, nie zganiaj na zdjęcie :) Socreal neokapitalistyczny wyszedł ci prima sort :lol: Tylko sygnet(?) trzeba wyciągnąć dla dobra konwencji :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Kwiecień 23, 2014, 09:28:59
Hehe, proporcje uwierzcie mi, że są dobre. Oszukuje ubranie, którym zarysowałem dużo powierzchni. Na zdjęciu prawie wszystko było w czerni, niewidoczne :) Aparat biorę ze sobą do Lublina, więc więcej będzie rysunków :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: budyń Kwiecień 23, 2014, 11:45:59
Nic nie oszukuje. Dłonie wielkie, że można nimi głowy miażdżyć. Owa głowa za mała do ramion. Nie ma co zwalać na zdjęcie czy ubranie, bo zwyczajnie proporcje odleciały.

edit, bo literówka


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Kwiecień 23, 2014, 13:20:32
janek15, zdjęcia do portretów trzeba robić długą/średnią ogniskową - i mieć przestrzeń na odejście. Na szerokim kącie będą wyłazić takie kwiatki.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: falabana Kwiecień 23, 2014, 22:09:50
halo, janek - a po to zlecamy artyście by właśnie takie kwiatki i niedoskonałości likwidował a nie uwydatniał ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Kwiecień 24, 2014, 07:29:37
budyniu, nic nie pisałem o oszukiwaniu. spojrzałem na zdjęcie i rzeczywiście ramiona za duże. ale ręce do głowy- nadal twierdzę, że jest ok
halo- dzięki za wskazówki, nigdy się nie zastanawiałem, zawsze pykałem jak leci na auto :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Kwiecień 24, 2014, 10:15:03
janek15, naprawdę ok? Dłoń ludzka długością zazwyczaj odpowiada długości twarzy, często jest nawet mniejsza. Na Twoim rysunku zgięta dłoń jest wysokości całej głowy - moim zdaniem proporcje nie są neutralne. Nie twierdzę, że przerysowania są złe ale w tym przypadku model wyszedł jak mafioso bawiący się Rolexem na nadgarstku. Do tego położyłeś nacisk (kontrastem) właśnie na dłonie, co dodatkowo je wyeksponowało.

Ja tylko dopowiem do wypowiedzi Halo - ogniskowa do portretów, taka bezpieczna, nieprzerysowująca nosów itp. to minimum 85 mm (a najlepiej ok 100 mm) dla pełnej klatki. Nie wiem jaki masz aparat, ale w przypadku takiego z mniejszą matrycą należy tę ogniskową przemnożyć przez odpowiednią wartość (do znalezienia zapewne w instrukcji).

Na pierwszym rysunku zanikające nogi też nie robią dobrego wrażenia, zwłaszcza prawa która wygląda, jakby ją coś poszarpało na końcu.

Jesteś w szkole artystycznej, korzystaj z żywych modeli, nie przerysowuj zdjęć 1:1. Rozumiem że masz zlecenie, że trzeba oddać podobieństwo... ale naprawdę buty można dorysować.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Kwiecień 24, 2014, 10:58:28
(http://oi62.tinypic.com/20mgy9.jpg)

(http://oi59.tinypic.com/21cy04n.jpg)

abre- "Jesteś w szkole artystycznej, korzystaj z żywych modeli, nie przerysowuj zdjęć 1:1"- robię to cały czas
(http://oi60.tinypic.com/72po35.jpg)
(http://oi60.tinypic.com/2n8n135.jpg)
(http://oi62.tinypic.com/eijvrq.jpg)
(http://oi57.tinypic.com/nx5843.jpg)

Tylko wstawiam tu głównie prace robione na zlecenie, które traktuję jako środek do zdobywania pieniędzy, nie są tym, co robię. Narysowałem to, co widziałem, zdjęcia nie są super jakości, ale racja, mogłem te stopy dorysować. A w pojedynczym portrecie faceta- ramiona są za duże, przez co proporcje siadają wszędzie w oczach. :) Zamawiającej się bardzo podobało, ale wiem, że są niedoskonałości :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Kwiecień 30, 2014, 18:04:08
Przepraszam za słabą jakość zdjęcia, mam nadzieję, że coś widać :) Pierwszy z cyklu drzewnopodobnych historii :) 140x100cm, olej, płyta mdf

(http://oi58.tinypic.com/3089k0l.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Maj 01, 2014, 13:13:19
janek,
abre ma rację. To zdjęcie to jakaś uchwycona przypadkowo chwila, niekorzystna perspektywa i przez nią dłonie wyglądają tak (nienaturalnie), a nie inaczej. Znasz ludzką anatomię, umiesz malować, więc tak jak abre napisała "dorysuj buty" ;) Ostatecznie dłonie mogłeś sobie w ogóle darować.
Gdyby ktoś dał Ci swoje zdjęcie na podstawie którego miałbyś narysować portret, a miałby na nim np. przymknięte przypadkowo jedno oko. Innego zdjęcia brak. Też byś taką minę toćka w toćkę nrysował, czy jednak byś mu tu oko otworzył, żeby wyglądał ładnie? ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Dorotheah Maj 19, 2014, 02:20:51
Amalltea,
O droga kobieto dziękuje Ci za miłe słowa ! Cieszę, że pracę się podobają.

janek15,
Patrzac na fotę tego faceta widzę, że dłonie i twarz są w innym planie (głebia)- której nie ma na rysunku, dlatego na foto wielkością wyglądają bardziej naturalnie względem reszty. W takich sytuacjach malując najbezpieczniej jest niestety nie-wiernie malowanie z foty. Najlepiej jest po prostu  "zbudować" od zera sylwetkę proporcjami na podobieństwo danej osoby, myśląc w tym czasie, że to nie płaski obraz, a przestrzenna bryła. Dłonie przy takim ustawieniu mogą być nieco większe - bo w końcu prawdą jest to, że tak czy inaczej są bliżej względem widza niż głowa) ale warto je zrobić nieco  mniejsze niż na słabym foto. Dodatkowo mniejszy kontrast, rozmycie sprawi, że nie będą tak widoczne.
Patrząc na bazową fotę mam wrażenie, że pan ma dużo mniejsze ramiona.
Kurcze jak malujesz naturę wspaniale widać u Ciebie głębię, bryły - myśl tak o zdjeciach- bo portrety wychodzą Ci przez to zbyt płasko. Zobacz- twarz tego faceta wyszła Ci dość przestrzenie ale to co mogło by być znikło przy płasko namalowanej marynarce. To samo z portretem pary ich płaskie jak kartka ubrania burzą harmonię pracy. I tu znowu- jeśli brakuje takich detali na zdjęciu- musisz wysilic wyobrażnię i wycieniować odpowiedni, może nawet dodać szczegóły (zgodnie z harmonią całości pracy).
U faceta na trawie nieco lepiej widać przestrzeń.
Prace z szkoły są bardzo miłe dla oka.

U mnie na razie brak weny spowodował chwilowy zastój - czym się nie przejmuje, bo już taki typ ze mnie. Ot w tym czasie robię inne ważne rzeczy i dziergam i dłubię sobie miniaturowe  kantarki i liny dla modeli koni  :lol:  Ale ta "dziecinada", która mi daje diabelską radość jakiś rodzaj artystyczno- manualnego wyżycia się !
(http://1.bp.blogspot.com/-MUEtOXDZvRU/U3dmSt-pKiI/AAAAAAAABaM/Xa7zg8RxkvI/s1600/100_6904+kopia.jpg)
http://1.bp.blogspot.com/-vfQCQVZ5DkQ/U3dyExs4HUI/AAAAAAAABcA/8vRQInDNd9Q/s1600/100_4624+kopia.jpg
Więcej fot na www.dh-stable.blogspot.com
Mnie niesamowicie  porywa rzeźba - dlatego cały temat modeli koni jest bliski memu sercu.

Aktualnie schnie moja płaskorzeźba- i jak dobrze pójdzie to w tym tygodniu pójdzie do pieca.
Natomiast tak jak tu wspominałam wcześniej nawiązałam wsólpracę  z pierwszymi galeriami. I jestem mega happy  :konik: Aż Wam pokażę fotę moich prac na wystawie w galerii "Tigullio D'Arte  Gallery" w  bardzo słynnej i prestiżowej  miejscowości  Rapallo , Liguria -Italy.
(http://4.bp.blogspot.com/-HuhyQIk93PE/U2e3uDz7XoI/AAAAAAAABCg/jfGhG1d9jAo/s1600/100_3678.JPG)
http://3.bp.blogspot.com/-hAvjDVMfVR8/U2e16JeIidI/AAAAAAAABCI/mLTMO8SzZSE/s1600/100_4299.JPG
(http://4.bp.blogspot.com/-qg9YS1Apr8k/U2e1hOC55bI/AAAAAAAABB4/xhvTan3iGXk/s1600/100_4295.JPG)
Więcej fot na  stronie www.art-dorotheah.blogspot.com

I jeden z ostatnich, bardzo miłych  "niusów" moje konie i info w włoskim magazynie o sztuce EXPOART speciale Art Monaco
(http://1.bp.blogspot.com/-p57wTua1PoE/U2fH6Lfls1I/AAAAAAAABC8/TRydFOgv5X0/s1600/EXPOART+Dorota+Zdunska+1+-+Kopia.jpg)
Tak wiem, dzięki polskiej mentalności ("jest nam źle w tym bagnie, ale nie wychodź,a siedż w tym bagnie z nami") za moj post zaraz będę zbiczowana -  lincz publiczny dla tej Pani !!!  :lol:  :konik:



Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Maj 19, 2014, 03:04:39
Dorotheah, dlaczego???
Wielkie gratulacje!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Maj 19, 2014, 06:18:58
Tak wiem, dzięki polskiej mentalności ("jest nam źle w tym bagnie, ale nie wychodź,a siedż w tym bagnie z nami") za moj post zaraz będę zbiczowana -  lincz publiczny dla tej Pani !!!  :lol:  :konik:

Trochę nie kumam tego zdania ael ok.
W każdym razie gratuluje współpracy.  Serce pęka z dumy widząc że ,,nasze, polskie" za granicą można zobaczyć w tak pięknych miejscach :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Dorotheah Maj 19, 2014, 09:54:47

Dziękuję :)
Halo Bo w PL to nie można niczym się "pochwalić", bo szybko znajdzie się ktoś kto upuści Ci trochę krwi  :lol:

zabeczka17 No właśnie ekstra sprawa- zapomniałam dopisać (na focie chyba nie widać tego dobrze)- jest z tym, że przy moich koniach jest kartonik- zdjęcie jak maluję, oraz moje imię i nazwisko, data urodzenia i napis, że jestem z Polski !
Ogólnie jestem zawsze mega szczęśliwa, gdy ktoś po tym jak przygląda się moim pracom z wielkimi oczkami, potem pyta z kąd jestem. A potem powtarza nazwę kraju, a często wypytuje o rzeczy związane z Polską, jest jej ciekawy. To taki mój mały wkład w tworzenie lepszego obrazu o naszym kraju.  :konik:



Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Maj 19, 2014, 10:04:07
super  :kwiatek:  miło sie ogląda takie zdjęcia :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Chess Czerwiec 12, 2014, 12:03:52
Rysuję od dziecka jednak zawsze było to bazgranie pozbawione jakichkolwiek podstaw teoretycznych, zwykle bawiłam się w abstrakcje, komiksy, postacie z bajek i tym podobne. Jakiś czas temu zaczęłam myśleć o arteterapii jednak zrezygnowałam dowiedziawszy się, że trzeba mieć teczkę rysunków z natury + inne prace (te mam). Parę dni temu dowiedziałam się, że nie trzeba mieć umiejętności rodem z wyżyn ASP (chociaż arteterapia jest na APS ;) ), ważniejsza jest postawa itp ALE jednak jakiekolwiek prace z natury by się przydały. Niestety jestem w kluczowym momencie pisania licencjatu a rozmowa kwalifikacyjna na arte jest 11.06  więc nie mam czasu na profesjonalne lekcje.
Dnia pańskiego 03.06.2014 znalazłam w domu jeden ołówek (HB), wzięłam papier z drukarki, zdjęcia z komputera i zaczęłam bazgrać.
Oto co po kolei powstawało.
(http://re-volta.pl/galeria/g/13932/i/118300.jpg)
(http://re-volta.pl/galeria/g/13932/i/118301.jpg)
(http://re-volta.pl/galeria/g/13932/i/118302.jpg)
(http://re-volta.pl/galeria/g/13932/i/118303.jpg)
(http://re-volta.pl/galeria/g/13932/i/118304.jpg)
(http://re-volta.pl/galeria/g/13932/i/118305.jpg)
Tutaj nastąpił zakup ołówków i zmiana papieru
(http://re-volta.pl/galeria/g/13932/i/118306.jpg)
Ten jeden nie jest ze zdjęcia
(http://re-volta.pl/galeria/g/13932/i/118307.jpg)
(http://re-volta.pl/galeria/g/13932/i/118308.jpg)

Dużo rozmawiam z rysującymi ludźmi, dowiaduję się o błędach, większość sama widzę, czytam eksperymentuję dopasowując się do rad, z produkcją powolutku idę do przodu.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zulu Sierpień 16, 2014, 14:25:00
Hej, przepraszam ze się wcinam w wątek, ale szukam kontaktu do m.indira - czy ona jeszcze bywa na forum?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Sierpień 19, 2014, 14:50:19
Nie wiem kiedy ostatnio rysowałam, ale było to bardzo dawno :P wyszło tak:
(https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/t1.0-9/10603798_923183094374815_5928322428500579201_n.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Sierpień 21, 2014, 16:58:48
po mega przerwie popełniłam takie coś
Berlin Bej m (Elsing oo - Berenika m) 1994, pastel A1
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/DSC_0013n_zpsc98e3e17.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: leosky Sierpień 22, 2014, 14:29:41
m.indira cudowny gniady
a ja na szybko machnęłam takiego karego


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alten Sierpień 22, 2014, 14:35:49
Padłam i nie mogę wstać  :zemdlal: Jak to możliwe, jeszcze na komputerze zrozumiem, ale tak dobrać kolory na kartce  8| U mnie kiedyś jak jeszcze rysowałam gniady był tak paskudnie brązowy  :lol:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: leosky Sierpień 22, 2014, 15:00:02
wiem że to kwestia indywidualna ale ja absolutnie uwielbiam malować gniade :) najbardziej ze wszystkich maści. Uwielbiam połączenie czerni kartki i brązu. A m.indira zrobiła to pięknie.
może jeszcze dodam pastele z dziś. Portret mojego konia


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Sierpień 22, 2014, 19:09:49
kasska
Uwielbiam Twoją lekką kreskę, Twoje prace sprawiają wrażenie wykonanych od niechcenia, na szybko i właśnie przez to robią wrażenie.

m.indira
Niezmiennie jestem wielką fanką Twoich dzieł.
Jakich pasteli używasz do tego typu prac?
Wiele długich godzin poświęciłam na osiągnięcie takiego efektu, ale moje prace w większości składają się z kresek, zamiast plam koloru.

leosky
Kary jest super, za to gniademu czegoś brakuje... ma zdecydowanie zbyt krótki łeb. 


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Sierpień 22, 2014, 19:18:13
M.indira, strasznie mi się podoba. Jest taki delikatny.
Skoro jesteśmy przy pastelach to dorzucę kilka swoich ostatnich:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Sierpień 22, 2014, 19:23:54
Trzeci :emoty327:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: busch Sierpień 22, 2014, 23:55:55
shagyaaa, wow, strasznie mi się podobają te prace, są jakby żywe i nie tylko odtwarzają obraz konia, ale widać w nich emocje :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: leosky Sierpień 23, 2014, 10:14:23


leosky
Kary jest super, za to gniademu czegoś brakuje... ma zdecydowanie zbyt krótki łeb. 

Pauli mam takie same odczucia. Pysk wyszedł nieco za mały w stosunku do reszty. Uznajmy że to "krótkopyski koń mutant" .)  Może mogłam trochę więcej czasu poświęcić. Koło godziny go malowałam.
dodam jeszcze kilka pasteli


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Sierpień 23, 2014, 12:40:32
shagyaaa, jestem pełna podziwu za oddanie detalu :)
leosky, bardzo fajne prace i kreska w tych trzech ostatnich pracach ;)

Przymierzam się du kupna suchych pasteli, już od dawna sobie obiecuję... jakieś propozycje? tak na ok 50 kolorów?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: leosky Sierpień 23, 2014, 13:01:02
Cobrinha zależy co chcesz malować. Do koni fajne są zestawy tej firmy:
http://www.szal-art.pl/zestaw-pasteli-suchych-koh-i-noor-12-odcieni-brazu-8522b_1385_2194/

to są brązy a są jeszcze szarości. Też 12 odcieni. Do koni zatem masz sporo odcieni właśnie brązu i szarości.

Używam jeszcze pasteli w ołówku tej samej firmy. Mam też kilka kredek Derwent w ołówku i też są fajne.



Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Sierpień 23, 2014, 13:16:25
leosky, w sumie rozważałam te któreś z tych:
Marie's 50 kolorów - podstawowy, pejzażowy lub portretowy.
(http://img01.allegroimg.pl/photos/oryginal/45/22/58/99/4522589917)
(http://img01.allegroimg.pl/photos/oryginal/45/35/02/38/4535023883)
(http://img01.allegroimg.pl/photos/oryginal/45/04/54/37/4504543765)
cena w znośna bo za 50 szt wychodzi 34zł +przesyłka ale nie wiem jak one jakościowo wypadają.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: leosky Sierpień 23, 2014, 13:43:49
mam je również ale średnio je lubię i prawie nie używam. One wydają mi się nieco twarde. Ale to może kwestia indywidualna.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Sierpień 23, 2014, 16:34:19
Plus taki że mają fajne zestawy kolorystyczne a cena nie zabija... ja sto lat temu ostatnio coś pastelami działałam, miałam jedne które gdzieś w akcji zaginęły hehe
więc nawet nie wiem, którymi by mi się lepiej pracowało.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: leosky Sierpień 23, 2014, 17:45:12
możesz spróbować. Może akurat Tobie podpasują :) Nie są złe. Może się po prostu przyzwyczaiłam do tych Koh-I-Nor


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Sierpień 26, 2014, 20:49:01
dzięki wszystkim za docenienie
moje to  TOISON D'OR-y, i czasami używam tylko 3-4 ale ciągle brak mi tych naj, bo niestety to co w sztyfcie zupełnie jest inne na papierze niestety...
polecam pooglądać prace tej pani Marion Tubiana, to dopiero pastele ....

https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xap1/v/t1.0-9/10392273_722811234453186_6242500130677208826_n.jpg?oh=29fc0f1a0e47960a2f682a0fa88d51c2&oe=545C57A7&__gda__=1417094011_a8fc413816cdebaae8110fa179af6ab1

shagyaaa Twoje lepszejsze ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: ashtray Sierpień 26, 2014, 21:00:43
Cobrinha ja mam takie i moim zdaniem są całkiem ok :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Sierpień 27, 2014, 18:04:35
Tej drugiej firmy? w sumie jak tak patrze to kolorystycznie żeby nie mieć braków musiałabym zainwestować w podstawowy + przykładowo krajobraz


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: leosky Wrzesień 06, 2014, 10:03:14
m.indira wow. Zatkało mnie. Nigdy nie dojdę do takiej perfekcji. Babka to geniusz :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Wrzesień 06, 2014, 11:36:03
leosky ;) masz w zupełności racje


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: ashtray Wrzesień 08, 2014, 09:16:35
Tej drugiej firmy? w sumie jak tak patrze to kolorystycznie żeby nie mieć braków musiałabym zainwestować w podstawowy + przykładowo krajobraz

Sorry, ze dopiero teraz odpisuje. Ja mam podstawowy i pejzazowy wlasnie. :) Zdalam sobie sprawe wlasnie, ze nie uzywalam ich od ponad roku. Przerzucilam sie na akwarele, chociaz i na to brakuje mi czasu. Jak juz siade zeby sie pobawic w rysowanie/malowanie to jest wielkie swieto lasu. Na dodatek co raz rzadziej robie cos dla siebie, jak juz to rysuje cos dla kogos w prezencie. :S


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Wrzesień 08, 2014, 10:20:08
ashtray, skąd ja to znam ;)
Nie wiem czy kupić pastele zwykłe czy w ołówku... choć z tymi drugimi zawsze mam obawy że kupie a w środku będą połamane, no i strasznie szybko się zużywają a mało nie kosztują  :swirek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Wrzesień 09, 2014, 08:44:56
Cobrinha, moim zdaniem mogłabyś sobie kupić jakiś niewielki zestaw podstawowy, dokupić na sztuki jakieś bardziej wyszukane kolory i kilka pasteli w kredce do szczegółów. Jeśli zamierzasz bawić się tym dłużej i konkretniej, to myślę, że nie warto schodzić poniżej jakości Toison  D'or. Ja używam różnych firm, ale zazwyczaj kupuję na sztuki, mam zestaw Rembrandtów portretowy już kilka lat i polecam, bo są naprawdę świetne. Lubię też Winston&Newton, te mają genialną pigmentację, konystencję nieco bardziej tłustą. Renesansy są "gęste" i mocno tłuste, bardzo się kruszą. Po najbliższych większych zakupach planuję wypróbować Senneliery, ciekawe czy dobre jak mawiają. Co do pasteli w kredkach, to najbardziej dostępne są Derwent i Gioconda, pierwsze mają większą gamę, są wydajniejsze (grubszy wkład) i mają drewno lepszej jakości. Drugie ciężko się ostrzy, drewno jest często niejednolite i zdarzają się twardsze fragmenty, ale z kolei czerń tychże się nie umywa Derwentowej, mimo wszystko nie są straszne. Chciałabym jeszcze spróbować Conte, ale ciężko z ich dostępnością w Polsce.
M.indira, ta pani zdaje się używa papieru welurowego, takie efekty ponoć można w łatwiejszy sposób uzyskać, fajnie podkreśla sierść itd. W końcu na allegro się doczekałam tego papieru i na pewno zamówię, bo mnie zżera ciekawość od dawna, a u mnie nikt nie chciał sprowadzić :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Wrzesień 09, 2014, 09:33:25
shagyaaa, a miałaś do czynienia z pastelami w ołówku Cretacolor?
kusza mnie ze względu na fajną gamę kolorystyczną... mają też je na sztuki i wtedy cena tak nie powala jak w zestawie (2,95zł/szt),
ale jakoś przy zakupie tego typu pasteli zawsze mam obawy czy w środku nie są połamane :(
Zarówno Derwent jak i ww Cretacolor w zestawach chodzą w podobnych cenach.

Wyszperałam jeszcze Pastele suche w kredce Koh-i-noor Gioconda na sztuki w cenie 1,90zł/szt... w prawdzie paleta kolorów mniejsza niż tych powyżej ale cena też ;)
Masz może porównanie między tymi trzema firmami?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Wrzesień 09, 2014, 12:50:19
Cretacolor porównywalna jakościowo do Giocondy, dobra pigmentacja, nieco bardziej wyraziste kolory, trochę bardziej kruche. Ja nie raz zamawiałam pojedyncze kredki, przysyłane w kartonowym pudełku po ołówkach i tylko jedna była trochę w środku połamana.
Patrząc na te trzy firmy stawiam na Derwent ( poza czernią), resztę kupuję tylko przy okazji zakupów internetowych. Grubszy wkład jest wytrzymały, mniej się kruszy, drewno daje się łatwo ostrzyć, są bardzo wydajne (kilka kolorów mam już ponad 3 lata) i kolorów jest dużo. Przy pastelach najczęściej niestety sprawdza się zasada wzrostu ceny w stosunku do jakości.
Zrobiłam Ci zdjęcie porównujące Derwent do Gioconda, jakość z telefonu, ale różnicę chyba widzisz ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Wrzesień 09, 2014, 13:01:39
shagyaaa, bardzo Ci dziękuję za cenne rady. Najprawdopodobniej będę zatem polować na Derwent, lub skuszę się na dwa zestawy normalnych pasteli Marie's
(http://img01.allegroimg.pl/photos/oryginal/45/82/30/93/4582309328)
i dorzucę kilka w ołówku na sztuki - zobaczę na co finanse pozwolą.
A z tymi Marie's miałaś do czynienia? dziewczyny pisały że nie są złe... a cena na pewno kusząca ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Wrzesień 09, 2014, 13:33:01
Osobiście nie miałam do czynienia, chociaż mnie kusiły, poczytałam nieco i wypowiedzi, że blade, słabo napigmentowane, zdarzają się grubsze ziarenka, które drapią papier, skutecznie mnie zniechęciły. Nie pamiętam gdzie o nich czytałam, bo to było lata temu, ale zdecydowałam więcej zainwestować, raz i dobrze wydać pieniądze i dokupywać w miarę potrzeby na sztuki, aby mnie to nie zrujnowało ;) Jest taka firma Reeves, mają tanie pastele w ładnych kolorach, kupiłam duże opakowanie, bo mi babka w sklepie powiedziała, że porównywalne do Kooh-i-Nor, ale to istna porażka, nie trzymają się wcale papieru, gorzej niż kreda, wzięliśmy je z synkiem do rysowania po chodniku ;) Ciekawe jakie są te kwadratowe Maries, jak będę miała kiedyś chęć poeksperymentować to je zakupię.
A tak ogólnie co zamierzasz rysować pastelami?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Wrzesień 09, 2014, 13:37:31
Osobiście lubuję się w krajobrazach i spróbuję portretów zwierzęcych ;) w pasteli bo to będzie coś nowego dla mnie w tej technice ;)
To mnie troszkę zmartwiłaś ta wiadomością. Ale faktycznie, w porównaniu to koh-i-noor to kolory bledsze się wydają.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Wrzesień 09, 2014, 14:03:02
Przykro mi, ale mam nadzieję, że się nie zawiedziesz, może na początek się nadadzą, może poprawili jakość albo coś ;) Daj znać jak wrażenia, jak już będziesz po pierwszych próbach.
Mam wolną chwilę, więc zrobiłam zdjęcie porównawcze pasteli wszystkich firm jakie obecnie posiadam, niestety nie mam takich samych kolorów, żeby było lepsze porównanie, ale może na coś się komuś przyda.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Wrzesień 09, 2014, 16:05:45
shagyaaa, jeszcze raz dziękuję. Chyba sobie te podlinkowane wyżej odpuszczę... biednego na tanie nie stać ;)

Wiesz może gdzie najtaniej dostanę Derwent na sztuki? masz jakiś sprawdzony sklep, bo znalazłam tylko jeden a tak wszędzie w kompletach :(


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Wrzesień 11, 2014, 20:34:17
shagyaaa ma już w swoich dziełach teraz przyszła kolej na mnie ;)
(http://i5.photobucket.com/albums/y179/magda-indira/rysunki/DSC_0006imr_zpsa665f489.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Wrzesień 11, 2014, 21:06:44
Czy macie moze jakieś sposoby na ruszenie tylko i zabranie sie za zaległe zamówienia ?
Czy to tylko ja tak odkładam i odkładam na potem :( brak weny


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Wrzesień 11, 2014, 22:04:01
Agaleon, niestety na takie dni, tygodnie, a nawet miesiące bez weny to norma, jak bierzesz ołówek to bierze ciebie na wymioty, farby wywołują obrzydzenie itd...
jedni sie przełamują na siłę i jakoś ciągną ten wyrobniczy wózek bez szczerości kreski, wykonując zamówioną rzecz jak w fabryce automat, inni czekają, czekają aż coś pstryknie, i wystarczy chwila i już wsiąkasz i strzelasz pracę za pracą... czasami też termin bywa kopniakiem, czasami chęć skończenia i przerwy. milion powodów i każdy jest dobry za i przeciw, im większa presja tym mniej lub więcej weny.
nie rysowałam kilkanaście miesięcy i kurcze znowu to robię, choć akurat tutaj łączy sie wiele powodów by tego nie robić, ale ponieważ lubię w jakiś sposób oddawać cząstkę siebie w swoich pracach, dlatego do czasu do czasu coś spłodzę, całkiem niewinnie  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Wrzesień 11, 2014, 23:17:37
Agaleon, nie mam sposobu :(. Poniekąd napuszczam na siebie siostrę, żeby "pokrzyczała", czy też obiecuję jej solennie że wyślę aktualny stan pracy (ten, którego jeszcze nie ma :hihi:). Można sobie znaleźć takiego "mentora".
"Brak weny" blokował przez lata, a sprowadzał do tego, że bałam się, że schrzanię. Tego przestałam się bać. Raz, że schrzanione nadal będzie moje, trudno, będzie zapisem czasu "bez weny", dwa, że z czasem coraz mniej chrzanię :) (albo przywykłam do własnej niedoskonałości :hhi:). Mam inny problem. Najlepiej na mnie działa ZABRAĆ SIĘ. Zabrać się potrafię, i wtedy czuję się świetnie. I tu leży problem. Bo chciałabym się w tym zanurzyć, i robić dużo i długo, trochę na maksa, zamówień i "dlasiebie". A technicznie nie mam żadnych szans. Nie mam pracowni, a zamiast ją sobie stworzyć, wolałam przebimbać kasę na koniki :hihi: I cała rodzina przyzwyczajona, że ja zawsze dostępna, ze wszystkim. I tu mnie trafia - że może mi się super pracować, a muszę lecieć to-tamto, nie da się zaplanować. Nic mnie tak nie wkurza, jak przymus przerwania pracy (a potem - zabierania się znowu). To wieczne przerywanie sprawiło, że aż boję się do pracy zabierać.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Wrzesień 12, 2014, 06:29:42
Fajny M.indira, jak dla mnie przydałoby się więcej lekkości w grzywie. Kolory przyjemne dla oka ;)
Agaleon, dla mnie tak jak mówi halo, nie mogę odłożyć pracy na później, a już zupelnie nie wychodzi, kiedy zacznę jedną rzecz, nie dokończę i zabiorę się za coś innego. Najlepiej kiedy jednego dnia robię od początku do końca to co sobie zaplanuję, tylko ja tworzę w ciągu dnia, jak moje dziecko śpi, więc ta godzina, półtorej to jest malutko. W związku z tym, że ja rysuję tylko konie, staram się oglądać na co dzień jak najwięcej inspirujących zdjęć, aby utrzymać tą energię na odpowiednim poziomie. I tak szczerze mówiąc od wielu miesięcy mam taką radość z mojej twórczości, że ten brak weny mi zbytnio nie dokucza. A jeszcze dodatkowym bodźcem, który mnie pcha do działania jest zakup nowych "zabawek"  :wysmiewa: Jak się do plastycznego wybiorę, to zaraz mnie ręce "swędzą" ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Wrzesień 12, 2014, 08:27:33
Fajny M.indira, jak dla mnie przydałoby się więcej lekkości w grzywie. Kolory przyjemne dla oka ;)
A dla mnie grzywa bardzo fajna, mięsista i gruba ;)

Ponawiam pytanie bo może umknęła a ktoś wie
gdzie najtaniej dostanę Derwent na sztuki? masz jakiś sprawdzony sklep, bo znalazłam tylko jeden a tak wszędzie w kompletach :(

Co do weny to ostatnio się przemogłam, może dlatego, że zbliża się koniec mojego wyjazdu, czas wracać do domu, a mam w zwyczaju dawać w prezencie jakieś drobiazgi na odchodne dla miłego szefostwa, co by o mnie nie zapomnieli ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: budyń Wrzesień 12, 2014, 08:39:29
Co wy wiecie o blokadzie, ja w ciągu 9 lat narysowałam ze 3 konie, w tym tylko jeden skończony :lol:
m.indira, super siwek, tylko trochę płaski. Brakuje mi zarysowania mięśni na klacie i szyi. A grzywa akurat fajna, to andaluz, a nie jakiś cherlawy arabek, ma mieć grzywsko :P


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Wrzesień 12, 2014, 08:52:45
budyń, rozbawił mnie Twój post odnośnie grzywy - trafnie to ujęłaś  :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: leosky Wrzesień 12, 2014, 10:12:48
najfajniejsze prace powstają jak spontanicznie i z autentyczną ochotą łapie się za narzędzia. Bez przymusu. I bez świadomości, że goni nas czas. Jak mnie ktoś o coś prosi a mnie się nie chce akurat malować to okropnie się męczę.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Wrzesień 12, 2014, 10:43:15
Tak, umknęło mi Cobrinha ;) Ja je kupuję tylko stacjonarnie, u mnie w sklepach są dostępne i kosztują 4zł. Nie wiem czy to dużo, ale wolę tak, niż płacić jeszcze za wysyłkę. Zazwyczaj przy kupnie papieru biorę sobie jakieś dwie pastelki w drewnie i kilka zwykłych i tak się kolekcja powiększa.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Wrzesień 12, 2014, 11:39:13
shagyaaa, z tego co widzę na stronie, to u mnie z Derwent nie widzę, ale może w stacjonarnym mają :)
Wielkie dzięki.
A ja właśnie kolejną akwarelke na prezent popełniłam :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Wrzesień 12, 2014, 12:14:25
Jeśli jesteś z Krakowa, to musisz mieć w mieście sporo sklepów plastycznych. Jak kiedyś byłam, to mi się tylko oczy świeciły, u nas tak dużego wyboru nie ma :) Na pewno i stacjonarnie gdzieś znajdziesz, najlepiej zadzwonić do sklepu, żeby w ciemno nie jechać.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Wrzesień 12, 2014, 12:46:49
Będę zatem musiała się wybrać, choć w Krakowie już nie mieszkam ;)
czasem bywam przelotem, dlatego często łatwiej mi robić zakupy przez internet :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: leosky Wrzesień 13, 2014, 12:40:05
dzisiejszy szybki rysunek. Pastela.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Wrzesień 13, 2014, 14:33:43
leosky, to nie jest udana praca :( Nie dostrzegłaś w trakcie, że posypały się proporcje? Szkoda, bo fragmenty są bardzo ładne.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: leosky Wrzesień 13, 2014, 15:16:53
może masz rację :) nie umie też zrobić dobrego zdjęcia bo w realu proporcje wydają mi się dobre. Może pod złym kontem robię. No ale cóż geniuszem nie jestem :) i maluję dla relaksu  :D
mam jeszcze z takiego kąta, ale nie wiem w sumie czy lepiej wygląda


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Wrzesień 13, 2014, 15:32:04
Jeśli masz problem z proporcjami to możesz sobie zrobić pomocniczą siatkę - ramka, w niej rozciągasz nitki w równych odległościach, stawiasz przed zdjęciem, które kopiujesz lub modelem. Na papier lub płótno nanosisz delikatnie podobną siatkę.
Coś w ten deseń
(http://chmiel.az.pl/wp-content/uploads/2011/07/06-Chmiel-Wojciech-Velum.jpg)

Możesz też na kopiowane zdjęcie nanieść siatkę. Bezpośrednio lub na kalkę. Pozwala to zamknąć się w kilku podstawowych punktach, żeby z proporcjami nie poszaleć.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: leosky Wrzesień 13, 2014, 16:03:47
dziękuje za radę. Ja czasem mam problem tego typu że maluję szybko i czasem umyka mi to i tamto. Ten malowałam koło godziny. Rzeczywiście chyba za mało skupiam się na proporcjach. Popracuję nad tym  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: budyń Wrzesień 13, 2014, 19:45:17
Mi pomagało zawsze zrobienie szkicu i zostawienie go na kilka godzin, po czasie widziałam błędy, a przynajmniej część. Pod innymi kątami też patrzyłam, do góry nogami, od boku.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Amalltea Wrzesień 13, 2014, 20:09:57
Hej mam nadzieje że się spodoba, ja dopiero ogarniam suche pastele więc licze na rady :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Wrzesień 13, 2014, 20:25:46
leosky, każdy rysujący zna to z autopsji :). Rzecz w tym, że gdy zafrapuje nas jakiś fragment, to w trakcie pracy "niechcąco" robi się większy, zmienia swoje miejsce itp.
Dlatego najpierw szkicuje się całość kompozycji, rozmieszczenie i proporcje najważniejszych partii. Bo potem człowiek wciągnie się w robotę, a schrzaniona od początku :( Dopóki jest lekki szkic, to można łatwo zmieniać, aż będzie zapowiadało się dobrze. I zawsze dobrze pracę obejrzeć w lustrze. Wtedy widzimy bardziej obiektywnie :)
Kiedyś robiłam portret mamy. Tak się ucieszyłam, że zgodziła się pozować, że poszłam jak burza (no i żeby mam nie męczyć). Potem "co ja pacze" - a tam nad głową zbędne... 15 cm. Źle rozplanowałam. Nie było wyjścia, musiałam płótno przebić na mniejszy blejtram, bo wyglądało okropnie :)
Zjawisko fiksacji uwagi na partiach pracy/obiektu jest świetnie znane w sztuce i wszak byli artyści, którzy konsekwentnie to wykorzystywali :) Ale nie w portrecie zwierzaka w stylu realistycznym :)
Amalltea dwie rady. Gdy już planujesz barwne tło, weź barwny papier (można samemu zrobić kolorowe tło). Takie zapełnianie jednym kolorem po całości wygląda bardzo amatorsko. Jeśli odpowiada ci ten styl, spróbowałabym być konsekwentna i rysować, jakby był to projekt witraża. I zajęcie się witrażami warto rozważyć, gdy lubi się dużo mocnych linii i kontrastowe, barwne, żywe plamy.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Amalltea Wrzesień 13, 2014, 20:33:15
halo dzięki za rady , to dopiero moja druga praca suchymi pastelami, zazwyczaj to rysuje kredkami akwarelowymi lub pastelami olejnymi :) Dzieki wielki jeszcze raz :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: leosky Wrzesień 14, 2014, 09:34:24
halo, masz rację. Wezmę pod uwagę wskazówki. Faktem jest że ja rzeczywiście nie przygotowuję się do rysowania.  Rzadko robię szkic. No chyba że maluję dla kogoś to zdecydowanie bardziej dbam o szczegóły.
Wrzucę może jeszcze coś dla odmiany. Koleżanka znalazła obraz (druk w sumie na pilśni) zjedzony przez korniki i bardzo chciała coś podobnego do powieszenia w domu. Tak więc wzięłam płótno, farby olejne i choć nie przepadam za malowaniem ludzi coś tam namalowałam. Zasadniczo nie pokazuje "malowideł" kopiowanych (jakoś czuje zdecydowanie, że moje dzieło to nie jest) ale wrzucę tutaj jeśli pozwolicie. Zdecydowanie nie jest to dobra reprodukcja, nie skupiałam się na wiernym kopiowaniu, bo koleżance na tym nie zależało.

 


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Wrzesień 14, 2014, 16:24:26
leosky, nie lekceważ talentu do kopiowania, to żadna ujma.
Ale uwaga podobna, tym razem dotyczy rąk. Proporcje twarzy i OBU dłoni trzeba oznaczyć od razu. Bo gdy zajmiesz się jedną, to drugą "puścisz".


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: eterowa Wrzesień 14, 2014, 21:10:50
leosky, replika bardzo mi się podoba :)
A ja po pół roku chciałam porysować i odechciało mi się po jakimś czasie...  :icon_redface: Możliwe też, że po zobaczeniu efektu końcowego mojej twarzy :zemdlal: Koniecznie muszę to poprawić i mam nadzieję, że skończę kiedyś :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Amalltea Wrzesień 15, 2014, 10:11:21
Sonika klaczka z naszej stajni ołówki na bloku A3 :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Wrzesień 17, 2014, 14:16:05
Dawno nic nie wrzucałam bo i jakoś od dłuższego czasu walczyłam z brakiem chęci do wszelkiego rodzaju prac i czułam się wypalona, aż w końcu z przymusu mnie naszło ;)
Tak więc po dłuuuugiej przerwie...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Wrzesień 17, 2014, 15:50:10
Cobrinha,
super! :) uwielbiam takie 'lekkie' prace


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Wrzesień 17, 2014, 19:59:24
kasska, bardzo miło mi to słyszeć, tym bardziej że ostatnimi czasy ciężko mi w siebie uwierzyć ;)  :kwiatek:



Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: MiLLi Wrzesień 19, 2014, 22:56:51
Cobrinha- nie wiedziałam, że też malujesz ;) Piękne prace, takie lekkie ;)
Zarzucam czymś moim nie tak dawnym, obecnie męczę jeden portret, a właściwie zaczęłam i nie mam weny skończyć ;x
Zacznę od koni :D :



Coś kolorowego:


I ostatni portret:


Gdyby ktoś chciał zobaczyć więcej to zapraszam na FB :) www.facebook.com/MiLLi256 


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Wrzesień 20, 2014, 08:11:53
Znalazłam !!!
To dzięki jego praca wreszcie odzyskałam wene. Z zazdrości aż zaczęło chcieć mi sie rysować.
Faktycznie, tak jak ktos ju wyżej napisał, oglądanie lepszych prac inspiruje do dalszych działań :)

 :hurra: :hurra: :hurra:


I jeszcze mam pytanie.
Bardzo bym chciała spróbować ołówka automatycznego, tylko czy znajde je tylko jako HB tak jak zawsze widziałam w zwykłych sklepach. Czy w specjalistycznych bedą te "mieksze" ?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: leosky Wrzesień 20, 2014, 08:53:09
MiLLi jak zwykle cudowne :) Cudziak fajowy.

Agaleon bardzo podobają mi się twoje prace


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Wrzesień 20, 2014, 09:40:45
Cobrinha- nie wiedziałam, że też malujesz ;) Piękne prace, takie lekkie ;)
Dziękuję za miłe słowa. Udzielam się po trochu w różnych dziedzinach plastycznych, nie tylko 2d ;)

Agaleon, ja rysuje tylko "strzykawką" jak mówił kiedyś mój profesor od rysunku hehe
w plastyku dostaniesz z pewnością różne miękkości do wyboru :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Wrzesień 20, 2014, 10:53:34
leosky to nie sa moje prace, to przykładowe inspiracje :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: leosky Wrzesień 20, 2014, 15:10:11
aha, rozumie :) tak czy inaczej piękne


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Pauli Wrzesień 20, 2014, 15:45:57
Agaleon
Pierwsze od dawna prace, przy których drgnęło mi serducho :kocham:
Kto jest autorem?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Wrzesień 21, 2014, 10:37:50
Agaleon z tego co wiem, bo sama rysuję automatem to 2B, ale jeśli zobaczysz moje prace ten 2B potrafi zastąpić i 6B i H więc do roboty ;)
dodam tylko że używam XQ Ceramics bo wdg mnie są najlepsze

znalazłam cos takiego, 2 mm do wkładu, 8B cały zestaw od B i można się bawić ;)
 http://www.kreslarski-sklep.pl/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage.tpl&product_id=377&category_id=97&option=com_virtuemart&Itemid=59


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Wrzesień 21, 2014, 13:15:58
ja używam natomiast automatów firmy Pentel, służą mi bardzo dłuugo i zgodzę się z Magdą, że 2B robi cuda :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Wrzesień 22, 2014, 16:42:53
Prace www.Flart.ch :) zamówiłam juz wkłady i automatyczny ołówek :))) ciekawe czy spodoba mi sie to bardziej od ołówka.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Wrzesień 22, 2014, 18:37:15
A jaki papier używacie do ołówka? Ja uwielbiam Fabriano Gamma taki delikatnie kremowy 90g/m2, a szukam czegoś grubszego i na pewno chciałabym coś o podobnej fakturze.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Wrzesień 23, 2014, 14:03:10
zwykły techniczny

http://www.pentel.pl/shop/produkty/rid,124.html?cid=13

zamówione :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Wrzesień 23, 2014, 17:49:40
Nie lubię technicznego. Wolę papier z delikatną fakturą. M.indira, Ty na czym rysujesz?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: budyń Wrzesień 23, 2014, 19:18:20
Agaleon, też się dziś połakomiłam na automatyczny ołówek i jakoś tak... Dla mnie bez szału, chyba jednak wolę normalne drewniaki. Grubszy rysik jak się stępi ma zaokrągloną końcówkę, którą czasem lubię cieniować. Automat fajny do szybkich szkiców i wszelkich kresek i krateczek, jak dla mnie.
I skoro o papierze mowa... Cobrinha, a pod akwarele jaki masz papier? Miałam gdzieś jakiś fajny, ale nie dość, że zgubiłam cały bloczek, to nie pamiętam nawet co to było :/


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Wrzesień 23, 2014, 19:22:10
budyń, zabij nie pamiętam... dziś się pakowałam do powrotu do domu, i leży na samym dnie dużej torby upchanej po brzegi - jak nie zapomnę, to jutro napiszę żeby nie zmyślać :)
ale jest lekko fakturowany 300g :) jakaś niebiesko biała okładka


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: budyń Wrzesień 23, 2014, 20:36:36
ale jest lekko fakturowany 300g :)
Nie musisz nic wygrzebywać, bo o to mi chodziło :P Dzięki :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Wrzesień 23, 2014, 21:19:30
shagyaaa ja używam Cansona, i różnych grubości i faktur, czasami Fabriano, kiedyś trafił mi sie jeszcze jeden ale nie pamiętam jakiej firmy... nie wiem jak inne ale w Cansonie zdarzyły mi sie takie z jednej strony gładszy a z drugiej bardziej fakturowany

Fabriano
(http://www.artsupplies.co.uk/img_item/starter_pack_2.jpg)

i Canson
(http://boutique.cdip.com/sites/default/files/images/canson-fine-art-discovery-pack-2-800.jpg)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Wrzesień 24, 2014, 11:55:31
Agaleon Chcialam tylko zwrocic uwage ze uwielbiam Twoje prace. Sa one mistrzowskie.  Jestem teraz w trakcie zbierania materialow do duzego projektu. Nie dosc ze mnie natchnelas to jeszcze szukam jak glupek porzadnego  automatycznego olowka ;) moja wena wrocila dzieki Tobie ;) :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Wrzesień 25, 2014, 12:18:58
M.indira, dziękuję bardzo. Dziś się do plastycznego udam i na pewno coś wybiorę. Czy jest tu ktoś, kto stosuje technikę suchego pędzla? Ja kiedyś próbowałam i nic mi się nie udaje, za dużo brudu mi wychodzi ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Wrzesień 25, 2014, 18:55:17
shagyaaa, kiedyś dawno temu, jakieś grafiki/ilustracje to były na "raf" papierze. Do każdej barwy inny pędzel (i w ogóle przy wodzie polecam kilka słoików, choć z lenistwa stosuję jeden wielki do płukania, często zmieniany i mały do malowania, ale do suchego lepiej kilka, na zasadzie kolor-pędzel-słoik). Wtedy to jeszcze ręczników papierowych nie było, więc szmatki z trykotu, teraz bez porządnych papierowych ręczników trudno mi sobie wyobrazić cokolwiek :). I to się kłopot dopiero zaczyna, bo trzeba mieć cierpliwość, żeby poczekać aż dana barwa wyschnie(!) i tak starować wyobraźnią, żeby wiedzieć, jak to ostatecznie będzie wyglądało, bo x czasu, po x "warstwach". Dlatego generalnie nie lubię, bo technika ma sprawiać wrażenia spontanicznej, a nie jest ani spontaniczna, ani intuicyjna :( Za to super wygląda w ilustracjach, szczególnie z silnymi "żywymi" liniami z tuszu piórkiem czy inną "kaligrafią".


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Wrzesień 25, 2014, 19:30:33
Kilka barw mówisz? Ja poległam na rysunku czarną farbą, nawet sobie nie wyobrażam zabawy kilkoma :D Używałam i ręcznika i bawełnianej szmatki. Wyobraznię i owszem, trzeba mieć, raczej ta technika błędów nie wybacza, ale zawsze mi się podobały efekty- ta lekkość. Używałaś akryli?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Wrzesień 25, 2014, 20:38:06
shagyaaa, e, nie. Akryle to może by te w płynie zadziałały, po "osuszeniu", ze zwykłych to gluty wyjdą. Akwarela. Na czarno to tusz w sztabkach, on ma spore możliwości. Trochę wyczuć tusz, pędzel najłatwiej wachlarz (firet?), dużo papieru na próby i się da.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Wrzesień 26, 2014, 12:31:24
halo, czemu gluty? ja swego czasu malowałam akrylami i czasami nakładałam ich na płótno więcej i glutów nie było ;)
Ja wróciłam dziś z zakupów... wszystko kupione tylko niestety kartek do pasteli w formacie A3 nie mieli... z braku laku wzięłam A4 ale takie mikre mi się wydają, nie lubię się gnieść na papierze.
O ile w akwarelach mały format lubię to jednak suche techniki wolę na większym formacie. Niby jakiś blok był A3 ale kolory 3 na krzyż i większość nie moja bajka :(
No i udało mi się, bo właśnie przyszła nowa dostawa więc kupiłam dokładnie to co chciałam czyli większy zestaw :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Wrzesień 27, 2014, 04:49:52
Cobrinha, techniką suchego pędzla??? (akryle) Bo o tym mówimy. Że nie na papierze, to sama napisałaś :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Wrzesień 27, 2014, 06:42:18
To może my o czymś innym mówimy Halo. Ja korzystałam ze zwykłej olejnej prosto z tubki, bez rozpuszczalników, także myślę, że i z akrylem na pewno się da. Albo się nie rozumiemy, albo masz coś innego na myśli ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Wrzesień 28, 2014, 00:18:48
Faktycznie zapewne miałam na myśli innego typu realizacje, takie bez rozcierania/wcierania. Różnica jak między pastelą z kredki a rozcieraną.
Gdy mowa o rozcieraniu, to olejne jak najbardziej "pracują", natomiast moje(!) akryle - nie :( Sądzę, że "pracowałyby" płynne akryle, raczej zbierane z papieru.. Ale ja potrzebuję akryli, żeby schły szybko. Nie dodaję opóźniaczy, nie szukam tych o przedłużonym zastyganiu. Moje akryle mają sporą lepkość. I nijak nie da się rozłożyć takiej farby starannie na każdym włosku pędzla, bez zlepków pomiędzy włosami. Albo to będzie ZA suche.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: MiLLi Wrzesień 29, 2014, 19:23:48
Wreszcie ukończyłam ;)
Więc wbijam tu z jesienią :D




Edit: więcej prac dostępnych tu:  www.facebook.com/MiLLi256 


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Wrzesień 30, 2014, 10:39:37
Cobrinha, techniką suchego pędzla??? (akryle) Bo o tym mówimy. Że nie na papierze, to sama napisałaś :)
Moje akryle myły dość wilgotne więc... zdarzało mi się nakładać grubo i nie rozcieńczać, ale to sporadycznie bo idą wtedy jak woda ;) ale nie wiem czy to można nazwać techniką suchego pędzla ehhe


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Październik 10, 2014, 18:12:23
To ja sie troszeczkę przypomnę :)
Po dlugieeeeej przerwie wreszcie cos ruszyło.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Październik 11, 2014, 07:42:48
Agaleon, wstawiaj, wstawiaj... ktoś musi mnie zmobilizować bo po powrocie z zagranicy mam tyle pracy w okół domu i stajni że żywcem już sił mi brak pod koniec dnia :(


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Październik 19, 2014, 18:18:16
Agaleon,czy można gdzieś Twoje prace zobaczyć? Masz jakąś galerię?
Do mnie dotarł niedawno zamówiony papier welurowy i cóż, ciężko jest :D Ma wiele wad- ciężko cokolwiek wymazać, poprawić, wymaga dużego nacisku pasteli w kredce, aby uzyskać odpowiedni efekt, pochłania niektóre kolory, łapie każdy pyłek i zabrudzenie, odgniata się. No ale z drugiej strony jest bardziej odporny na zniszczenie, można nałożyć więcej warstw pasteli. Lubię eksperymenty i nowe doświadczenia, także mimo bólu ręki z chęcią znów sięgnę po ten papier. Poniżej efekt:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Październik 20, 2014, 09:44:00
A ja zaczęłam jeden portret i jakoś skończyć nie mogę - jednak bez pasteli ołówkowych ciężko idzie - sa za grube i na formacie A4 nie da się oddać dobrze detalu :(
Najgorzej skończyć coś, czym się jest zmęczonym hehe


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: buyaka Październik 26, 2014, 21:06:18
Agaleon, jak tam praca nad arabkiem? Jam ciekawa efektu koncowego, bo zapowiada sie cudnie!  :kocham:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Agaleon Październik 27, 2014, 11:57:06
Podam link bo zdjecia sa duze jak na volte.
https://m.facebook.com/GackaAgnieszka?_rdr


Jak zawsze zaniedbałam szyje i wyszło nieciekawie. Ale to tylko rysunek dla mnie. :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Październik 30, 2014, 08:31:37
Moskwa, w oddali cerkiew Wasyla Błogosławionego :) zlecenie, 60x60cm, akryl :) niestety jakość nie powala, jest to jedyne zdjęcie pracy jakim dysponuję :) obraz powstał w wakacje


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: majek Październik 30, 2014, 14:48:06
o żesz... Dawno temu wpadłam na ten wątek, widziałam Twoje prace, Janek.
Powiem tak...

Ale żeś się rozrysował!!! Gratulacje


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: buyaka Październik 30, 2014, 15:06:14
Agaleon, piękny!  :love:

janek15, jam pełna podziwu! Widać ogromny przeskok jaki zrobiłeś na przestrzeni lat! Masz jakąś stronę, na której składujesz swoje prace? Chętnie bym pooglądała  i nacieszyła oczy :kwiatek:
Widoczek z Moskwy fantastyczny!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Październik 30, 2014, 22:31:26
majek- dziękuję :)

buyaka- dziękuję za miłe słowa :) Tak, mam prace na www.janchwedoruk.digart.pl i na https://www.behance.net/92johny921cf8 :)
Z tą drugą stroną wiąże się bardzo ciekawa historia ze mną związana, a mianowicie: napisał do mnie facet, który prowadzi firmę zajmującą się między innymi wyposażaniem wnętrz w dzieła sztuki i wyraził chęć współpracy ze mną. Nazywa się David Jordan Williams i mieszka w LA, USA :) Bardzo spodobały mu się moje prace i powiedział, że jeśli jestem chętny po zaznajomieniu się ze stroną, którą prowadzi, to prosi o portfolio. Wysłałem mu prace, teraz czeka na kolejną porcję zdjęć prac, opis twórczości. Współpraca będzie polegała na tym, że on będzie mnie promował w różny sposób i jeśli znajdzie się klient gotowy kupić oryginalną pracę, lub pojawi się zlecenie to ustalamy stawkę i oboje na tym zarabiamy (on bierze sobie procent). Rozmawiałem ze znajomymi na temat rynku sztuki w USA i nie wiedziałem jak bardzo różni się od rodzimego. Tutaj wiadomo, trzeba się samemu bardzo napracować, koniecznie mieć znajomości lub pójść z kimś do łóżka. W Stanach są pracownicy, którzy mają przydzielone zadanie, by szukać twórców. Powiem Wam, że jest to bardzo ciekawe i teraz widzę jak myślenie o tym się różni. Oprócz tego, że oczywiście ja mam z tego profity, to on tym bardziej, bo bierze sobie procent z udziału. Im lepiej promuje, tym więcej pieniędzy z tego można uzyskać :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Listopad 06, 2014, 16:41:44
Scratchboard ktoś zna? Coś mnie ostatnio na nowości bierze, mam papier do pasteli w kolejce do spróbowania, później planuję wskrzesić akwarele i jeśli znajdę w Polsce w rozsądnej cenie ten papier do scratchboardu to chętnie zobaczę z czym to się je. Póki co znajduję ten papier poza krajem z kosmiczną ceną wysyłki. Może ktoś wie czy samemu czasem sobie nie można wykonać takiego podłoża? I przy okazji, Canson Montval jest sensowny do akwareli?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Listopad 07, 2014, 04:40:43
shagyaaa, wiem tylko, że można samemu (o ile dobrze się domyślam, że chodzi o wydrapywanie). Jak chcesz to poszukam przepisu.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Listopad 07, 2014, 08:01:56
Byłabym wdzięczna  :kwiatek: Znalazłam dwie opcje- na papierze kredki woskowe, na to tusz, tylko to bardziej zabawa dla dzieci. I jeszcze deska malowana mieszaniną kleju, wody, gipsu, kilka warstw, szlifujemy i czarny akryl z płynem do naczyń. To już prędzej, ale najbardziej urządza mnie wersja z papierem, myślę, że poza kredkami woskowymi na pewno jest jakaś możliwość, ale jeszcze do tego nie doszłam.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Listopad 07, 2014, 15:37:34
shagyaaa, nie musi być deska - ale musi być sztywność, czyli - pianka w kartonie (widziałam takie zdrapywanki). Nie gips, ale kreda, nie klej - tylko żelatyna. Mieszanka ma mieć konsystencję śmietany, takiej trochę gęstej, nie bardzo gęstej, to trzeba sobie wypróbować jaką konkretnie. Bez szlifowania się nie obejdzie. I na to akryl albo porządny tusz pędzlem sobolowym. Niestety, faktycznie "moje źródło" podaje, że podłoża są produkowane przemysłowo - i nie podają przepisu, buu. Tamto pamiętam z czego innego, ale tego źródła nie mam.
Możesz sobie wypróbować, czy pociągnięcie warstwy gesso żelatyną przed zaciągnięciem na czarno pomaga czy szkodzi. I przypuszczam, że zwyczajnie można użyć gotowego gesso, byle nie było tłuste.
Obawiam się, że zwykłe kartonowe kartki będą się wyginać w "ręcznej" robocie, bo przemysłowo da się położyć cieniutką warstwę dobranego syntetyku - rodzaj matowej farby drukarskiej, a ręcznie nie da się tego zrobić, zawsze jest dość grubo - czyli potrzeba sztywnego podłoża.
Gdybym kładła akryl, to z sykatywą, żeby ograniczyć "ciągliwość" warstwy akrylu.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Listopad 07, 2014, 15:48:58
To z kredą to typowe podłoże pod temperę jajeczną. Teoretycznie proste do zrobienia, ale przy złych proporcjach będzie się kruszyć. Nie kładłabym go na nic co się może wygiąć. Kawałek porządnej sklejki będzie dobry i tani.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Listopad 07, 2014, 17:00:39
Bardzo dziękuję za szczegółowe wyjaśnienia  :kwiatek: Ta technika ma jakąś polską nazwę? Coś mi się wydaje, że odłożę sobie próby na przyszły rok, może gdzieś mi się uda dorwać podłoże z wysyłką tańszą niż 50$ żeby sprawdzić czy to warte zachodu, bo jednak wychodzi na to, że sporo mazania z tym. Kurczę, za to lubię sztukę, za możliwości, wiele doświadczeń. To się nigdy nie ma prawa znudzić ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kasska Listopad 10, 2014, 21:12:01
bardzo chciałabym mieć więcej cierpliwości, ale chyba z wiekiem mam jej coraz mniej  :icon_rolleyes:
(https://scontent-b-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t1.0-9/10408685_973599709333153_7934647139096491424_n.jpg?oh=31eb8ca45d2d7710d4b1f14c84b23195&oe=54E9FB1C)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: MiLLi Listopad 11, 2014, 00:17:50
a, wbiję z moim najnowszym rysunkiem :3
więcej jest na www.facebook.com/MiLLi256, jeśli ktoś chciałby pooglądać ...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Listopad 11, 2014, 00:38:57
kasska- brak cierpliwości można dobrze wykorzystać :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Listopad 11, 2014, 03:56:09
kasska, chyba ten brak cierpliwości ci służy :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: vanille Listopad 24, 2014, 22:32:10
Obejrzałam kilka stron wstecz i jestem pod wrażeniem waszych prac  8|
Ja ostatnio ot tak chwyciłam za ołówek i kartkę, potem zwykłe kredki i taki bohomaz mi wyszedł. Nigdy nie rysowałam ale muszę przyznać, że to strasznie wyciszające zajęcie (a tego teraz potrzebowałam). Jutro chyba pojadę po pastele - kredkami ciężko mi idzie. Trochę nie wiem, od której strony się za to zabrać.
Wstawiam swoje 'dzieło' - proszę o wyrozumiałość dla totalnego amatora!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Listopad 24, 2014, 22:55:29
Naprawdę wcześniej nie rysowałaś? Jeśli tak, to nic tylko czekać aż nabierzesz wprawy. Przyjemnie się zapowiada. Ja bym chciała mieć swój pierwszy rysunek konia. Miałam chyba z 7 lat jak postanowiłam nauczyć się rysować konie. Gdzieś mam takie zdjęcie, jak jako łysy mały człowiek siedzę i smaruję kredkami  :wysmiewa: Zbieraj swoje prace, będziesz się uczyć na swoich błędach.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: vanille Listopad 25, 2014, 10:21:54
shagyaaa, dzięki za opinię! Nigdy wcześniej nie rysowałam, chyba, że liczy się bazgranie po marginesach zeszytów w szkole :hihi: W takim razie będę zbierać rysunki, które 'popełniłam' - jestem ciekawa jak po jakimś czasie spojrzę na te z początków (czyli z teraz).
Dzisiaj przejadę się po pastele i chyba kupię też trochę lepszego papieru, bo póki co mam tylko taki do drukarki


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Listopad 25, 2014, 11:18:17
Ja zawsze zaczynającym przygodę z rysowaniem radzę zakupienie dużych arkuszy, nawet papier pakowy się nada i węgiel np. i luźne, szybkie rysunki. To najlepiej uczy swobody, złapania proporcji itd, tylko niestety trzeba mieć sztalugę. Jak kupujesz pastele, to kup papier, który je będzie "trzymał". Na gładkim nie warto.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Listopad 25, 2014, 11:33:33
 Ale ja Wam zazdroszczę takiego talentu... ja nie potrafię kolorować ani malować, realne rzeczy to w ogóle mi nie wychodzą.

 Parę dni temu usiadłam wreszcie po paru miesiącach przerwy i poczyniłam szkic zebry. Siostra zażyczyła sobie safari na ścianie w łazience, więc czeka mnie duuuuuuużo ćwiczeń...
(https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xap1/v/t1.0-9/10698399_889076354436300_7808861431046273439_n.jpg?oh=e15b0bb97f132d3459384864a949b844&oe=54D8B336&__gda__=1426840810_858b99b66a02c7e167464f552aea96d7)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: vanille Listopad 25, 2014, 11:42:31
shagyaaa, dzięki za porady! Co prawda sztalugi nie mam i póki co mieć nie będę ale może spróbuję sobie coś zaimprowizować w tym stylu. I w takim razie może faktycznie kupię węgiel i trochę nim pobazgram bo pasteli szkoda na takie mazanie. Co do papieru do pasteli masz na myśli taki chropowaty? (ktoś wrzucał chyba 2 strony wcześniej swoje portrety koni na czymś podobnym).

CzarownicaSa, ale super ta zebra! Może i nie jest realna jak ze zdjęcia tylko bardziej bajkowa, ale strasznie mi się podoba!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Listopad 25, 2014, 12:23:48
Vanille, tak, to papier fakturowany. U nas najbardziej dostępny to Fabriano Tiziano, Ingres, Canson Mi-teintes. Poza nimi do pasteli używane są też papiery welurowe lub o strukturze papieru ściernego. Na swoich pracach pokazuję kolejno: Fabriano Tiziano, Canson Mi-tentes, Hahnemuhle welurowy. Ceny dwóch pierwszych to ok. 4,50 zł za arkusz 50x 70 cm (Canson jest mniejszy, ma 65 cm długości), ostatni kosztuje ok. 15 zł za arkusz 50 x 70 cm.
A jakby ktoś miał ochotę zobaczyć więcej prac, to zapraszam na fb: https://www.facebook.com/ZinAleksandra


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: vanille Listopad 25, 2014, 12:34:10
shagyaaa, dzięki, w takim razie porozglądam się jak już będę w sklepie.
Co do portretów to ostatni jest bezbłędny! Wszystkie Twoje prace są

EDIT:
Zakupiłam węgiel i coś tam zaczęłam mazać. Muszę przyznać, że w ten sposob o wiele prościej się rysuje niż ołówkiem.
Dzisiaj coś na szybko - motyw zaczerpnięty ze zdjęcia Złotej z wątku arabskiego. Mam wrażenie, że gdzieś mi poleciały proporcje, chyba pysk wydaje się być za krótki?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Listopad 26, 2014, 22:41:49
Vanille wydaje mi się, że jest krzywy po prostu- za bardzo zgięty. Ale może jak wydłużysz to faktycznie wrażenie minie. Generalnie jeśli naprawdę pierwszy raz w życiu rysujesz- to nie przestawaj :D :respect:

 U mnie ciąg dalszy rysowania safari. Dziś na talerzu hipcio ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: vanille Listopad 26, 2014, 23:03:15
CzarownicaSa, łaaaaaa, ale boski! Świetnie Ci to idzie! :kocham:
Ja póki co za radą shagyaaa produkuje masowe ilości szybkich szkiców za pomocą węgla :) Może w weekend coś porządniejszego postaram się nasmarować


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Listopad 26, 2014, 23:20:16
 Dzięki :kwiatek:
 Szkicuj szkicuj, to naprawdę pomaga. Ja kompletnie nie potrafię szkicować i moje "prace" pozostawiają wiele do życzenia :zemdlal:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: vanille Listopad 26, 2014, 23:23:22
CzarownicaSa, hiehie, uwierz, że moje też :D Ale mam z tego fun a to najważniejsze! :) Mam nadzieję, że pochwalisz się ukończonym safari bo jestem ciekawa efektu


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: busch Listopad 26, 2014, 23:52:49
vanille, wow, jak sobie przypomnę moje pierwsze rysunki i porównam je z Twoimi pierwszymi probami, to aż mi wstyd za siebie ;). Masz naprawdę talent!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: vanille Listopad 26, 2014, 23:56:33
busch, dzieki za miłe słowo!
zawstydzacie mnie dziewczyny :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: GNIADA Listopad 28, 2014, 11:48:28
hej,
czy jest tu ktoś sympatyczny :) kto mógłby/chciał/ potrafił :) narysować/ namalowac konkretnego konia (ze zdjecia) :)
potrzebuje 5 obrazków A4 do świąt :)
jaka jest ew cena za takie rysunki czy ktoś się orientuje?
pozdrawiam


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: vanille Listopad 28, 2014, 13:17:03
Dzisiejsze:
EDIT: Trochę poprawiłam :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: budyń Listopad 28, 2014, 13:41:59
vanille, ale pędzisz, co jeden, to lepszy :P Ćwicz, chętnie zobaczę tak za miesiąc jakie portreciki będziesz trzaskać.
Masz dużo talentu i wyczucia, nie zmarnuj :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Listopad 28, 2014, 14:11:43
 Masz bardzo dobre wyczucie proporcji! Świetnie Ci to wychodzi! :D

edit:
 Dziś lwiątko.
(https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/v/t1.0-9/10565008_892022350808367_4588467431910254864_n.jpg?oh=75183cd4e44bb67f846bfef8786fce5b&oe=5511C0D9&__gda__=1427083105_f3a0d8d22d7164e03d64502db697e2e7)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Listopad 28, 2014, 19:17:41
Vanille, masz diament do oszlifowania. To będzie na pewno ciekwa, rozwijająca i dająca dużo pozytywnych emocji praca. Widać, że Cię wciągnęło. Powodzenia dalej. Popróbuj później innych mediów.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Listopad 28, 2014, 19:25:26
vanille, przy Twojej ekspresji wzięłabym czarny tusz, wodę i pędzelek oraz gruby papier. Lawowanie połączone z suchym pędzlem powinno Ci przypaść do gustu :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: vanille Listopad 28, 2014, 20:31:41
Dziewczyny, nawet nie zdajecie sobie sprawy ile znaczą dla mnie takie słowa. Naprawdę się nie spodziewałam takiego odbioru i takiego wsparcia. To dla mnie bardzo ważne, bardzo motywujące i gdybym mogła, to uściskałabym was wszystkie po kolei. Strasznie wam dziękuję!

CzarownicaSa, małe urocze!

abre, dzięki za podrzucenie koncepcji. Jak się rozprawię z węglem to będzie mój następny krok!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kurczak_wtw Listopad 28, 2014, 20:42:39
vanille ten ostatni bardzo dobry. to są twoje pierwsze prace- w ogóle, czy w tematyce końskiej? jeśli w ogóle, to gratulacje-masz wielkie wyczucie i ładną kreskę, rozwijaj to.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: vanille Listopad 28, 2014, 20:48:40
kurczak_wtw, dziękuję :kwiatek: To moje pierwsze rysunki w ogóle, z przyczyn oczywistych dla użytkowników tego forum padło na konie :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kurczak_wtw Listopad 28, 2014, 21:02:58
no to powiem ci, że masz na starcie to, czego "zwykli śmiertelnicy" muszą się mozolnie uczyć. pracuj dalej, a efekty będą bardzo fajne.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Listopad 28, 2014, 21:18:56
Vanille ja rysowałam dzień w dzień przez dobrych 5-6 lat i do pięt Ci nie dorastam ;) wiec słuchaj co Ci dziewczyny piszą i nie przestawaj tworzyć.

 A ja normalnie żądam, żeby się Isabelle pojawiła w tym wątku! :rozga:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: busch Listopad 29, 2014, 00:01:14
vanille, ja nigdy nie dotarłam do poziomu Twoich początków, a rysowałam konie zawzięcie latami :D. Kurczę, masz naprawdę ogromny dar, aż nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć Twoje "dojrzałe" prace :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: vanille Listopad 29, 2014, 11:29:10
CzarownicaSa, busch, dzięki, w takim razie biorę się do roboty :konik:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: GNIADA Listopad 29, 2014, 13:57:47
Czyli nikt mi nie pomoze?  :kwiatek:?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alice Listopad 29, 2014, 14:00:48
GNIADA, możemy pogadać na pw :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Listopad 29, 2014, 17:35:40
GNIADA- ja także jestem chętny do zrealizowania tego zamówienia :) jak coś to pw :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Listopad 30, 2014, 13:26:43
shagyaaa, a który papier preferujesz?
ja następnym razem będę kupować coś mniej fakturowanego bo tu nie podoba mi się że muszę wcierać tyle pasteli a i tak nie pokryje wszystkiego.
Niestety u mnie w stacjonarnym nie mieli dużego wyboru - format jeden mały albo blok z kolorowymi kartkami co do mnie nie przemawia bo kolory jak dla przedszkolaka ;)

W końcu udało mi się skończy to co jakiś czas temu zaczęłam.
A w szafie jeszcze jedna praca tym razem w ołówku :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Listopad 30, 2014, 16:32:15
Cobrinha, zakochałam się w welurowym Hahnemuhle. Ale jest trudny, pastele w ołówku raczej ciężko mu złapać i boli ręka po rysowaniu, bo trzeba się namachać, ale efekt jest tego wart. Z fakturowanych lubię i Fabriano i Cansona-tylko Canson ma na brzegu tłoczenia i trzeba to obciąć, przez to traci się ten centymetr czy więcej. Oba mają fajną gamę kolorystyczną, ja preferuję beże, szarości, brązy. Różnicy w jakości nie widzę. Twoja praca jaki ma format? Na dużym łatwiej mi pracować, bo mogę sobie swobodnie plamę rozetrzeć po nałożeniu pasteli w sztyfcie, a na tym dłubię pastelą w ołówku szczegóły.
Kiedyś pisałam o Pastelmat Clairefontaine, który muszę wypróbować w następnej kolejności, widziałam co można z nim zrobić i mnie ciągnie. Tylko u mnie to koszt 125zł za blok 12 arkuszy 30x40. Szkoda, że nie ma u mnie w sklepie pojedynczych arkuszy, bo wolałabym większy format, a robi firma 50x70 cm.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Listopad 30, 2014, 16:55:17
Niestety nie było większych formatów więc wzięłam A4 :(
Strasznie ciężko jest rysować bez pasteli w ołówku ehhe w sztyfcie są dobre do pejzażu ;P a tu gdzie precyzja jest potrzebna w ołówku są niezastąpione - ale jak się nie ma co się lubi...
Ja też preferuję taką samą gamę kolorystyczną papieru ;)

Mam całe 3 kredki pastelowe z Derwentu ale pigmentacją nie umywają się do Koh i Noor ;)

Ktoś ma może KOHINOOR pastele suche w ołówku?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Listopad 30, 2014, 17:06:07
Cobrinha, takie ziarno na tym formacie jest bez sensu - tylko na szybkie syntetyczne szkice. Faktura papieru misi korespondować z formatem.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Listopad 30, 2014, 17:13:53
No na A4 to raczej ciężko sztyftami coś zdziałać. W ekstremalnych przypadkach radzę sobie płaskim nylonowym pędzelkiem i rozcieram  bez ryzyka wetknięcia palucha gdzie nie trzeba ;) Ale unikam takich małych formatów.
Derwenty strasznie straciły na jakości w ostatnich latach. Szkoda, że tak słabo dostępne u nas są inne firmy. Zbieram sobie na zestaw Caran D'ache, a jak nie dotrwam to kupuję Faber Castell i kilka Conte.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Isabelle Listopad 30, 2014, 17:14:45


 A ja normalnie żądam, żeby się Isabelle pojawiła w tym wątku! :rozga:

ja się niezbyt tu nadaję, bo nie dość, że zaczynam to jeszcze na kartce nie zrobiłabym kompletnie nic ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Listopad 30, 2014, 17:15:41
 Nie pitol tylko komiks pokazuj :rozga:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Listopad 30, 2014, 17:15:47
halo, wiem ale wyboru nie miałam ;) brałam co było.
Następnym razem będę bardziej wybredna... ostatnio pastelami rysowałam...hmmm w liceum czyli x lat temu?  :cool:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Listopad 30, 2014, 17:19:04
No na A4 to raczej ciężko sztyftami coś zdziałać.
Teraz już wiem... choć i tak zadowolona jestem jak na powiedzmy pierwszy raz w tej technice hehe
Faber Castell i kilka Conte.
Można gdzieś je na sztuki dorwać przez internet w sensownej cenie? zaczynam się rozkręcać a warsztat nie skompletowany hehehe
Te z Derwentu co mam są jakieś twarde, mało intensywne kolory...
A może na sztuki warto kupić Gioconda (Koh i Noor) lub Cretacolor - bo płacić tyle za Derwent który wart ceny nie jest - bez sensu.

Przepraszam za podwójny post, nie wiem jak to się stało.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Listopad 30, 2014, 17:31:25
Conte w jakimś polskim sklepie internetowym widziałam na pewno, ale z tego co pamiętam to niepełna gama. Faber Castell chyba nie. Ja powinnam pójść pomęczyć pracownice sklepu, w którym robię zakupy, może by się w końcu ugięły i coś ciekawego mi sprowadziły. Wejdz sobie na fineartstore.com, tam jest wybór, tylko kupować ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Listopad 30, 2014, 17:50:07
Tylko te ceny hehe
Testowałaś blok do pasteli Derwent? wg opisu dobry do ołówkowych bo bez wyraźnej faktury.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Listopad 30, 2014, 18:19:19
Ceny są raczej do zaakceptowania, niekoniecznie koszty wysyłki ;) Nie kupowałam nigdy bloku Derwent. Uważaj, żeby nie kupić niczego mocno gładkiego, bo się pigment nie będzie trzymał. Na pewno znajdziesz gdzieś coś fajnego w dużym formacie. Jest jeszcze Ingres, co ma fakturę prążkowaną, też się fajnie go używa do pasteli.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: vanille Listopad 30, 2014, 18:27:31
Dziewczyny jakbyście chciały coś z jakiegoś niemieckiego sklepu stacjonarnego/internetowego to dajcie znać. Tymczasowo mieszkam tutaj więc koszty wysyłki byłyby niższe (zwłaszcza jeśli brałybyśmy coś we 3). Do Polski przyjeżdżam np. po świętach więc wtedy mogłabym wysłać/ ewentualnie odbiór osobisty Wrocław/Kraków
Ze sklepów stacjonarnych w Kolonii póki co znalazłam jeden, ale jak coś to mogłabym pochodzić i się porozglądać jeśli zależy wam na czymś konkretnym :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Listopad 30, 2014, 18:37:56
shagyaaa, dzięki za ostrzeżenie - czaję się na ten welurowy na Allegro - ale na wszelki wypadek napisałam pw co by dostać info czy w czymś go wysyłają, bo nie chciałabym odebrać pogniecionego i podartego ;)
Kuszą mnie pastele Gioconda ze względu na cenę i dużą paletę, tak na sztuki. Derwenty sobie odpuszczę :(


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Listopad 30, 2014, 19:18:13
Vanille, fajnie by było. Na pewno mają większą dostępność produktów Faber Castell, może Caran D'ache też. Jak coś będę się odzywać  :kwiatek:
Cobrinha, ja zamawiałam ten papier na allegro. Nie ma szans, żeby przyszedł pognieciony. Zapakowany jest w duży płaski karton z innym kartonem wewnątrz, jeszcze w środku papierem pakowym, a każdy arkusz przełożony białym papierem. Przesyłka kurierem, więc szybko i mała możliwość uszkodzenia ;) Pamiętaj, że Gioconda mają cieńszy rdzeń, gorsze drewno do ostrzenia i kończą się jakieś dwa centymetry przed końcem oprawki  :wysmiewa: Ojj ciężko u nas o ideał.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Listopad 30, 2014, 19:25:23
shagyaaa, oj to mój misterny plan wziął w łeb hehe


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Grudzień 01, 2014, 14:29:52
Cobrinha, tak mi się przypomniało. Ostatnio znalazłam kawałek papieru Canson i szkoda było mi go wyrzucić, więc na tej drugiej stronie, która jest też fakturowana, ale płycej, narysowałam modrosójkę ;) Wielkość to tak 20x30 cm, użyłam najpierw sztyftów z pędzelkiem i później pasteli w kredce. Zaraz podeślę zdjęcie.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Grudzień 01, 2014, 14:42:42
shagyaaa, nakładasz pastele a potem rozcierasz żeby zrobić bazę i zapchać dziury w fakturze?
Jako baza ok ale mi technika rozcierania jako podstawy warsztatu nie pasuje. Zdecydowanie bardziej pasuje mi zwykłe nakładanie plam i kresek no ale jak widać czasem ze wzgledu na grubo fakturowany papier to nieuniknione.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Grudzień 01, 2014, 15:17:10
Ojj zdecydowanie wolę nakładać i pracować kreską, dlatego tak mi przypadł do gustu papier welurowy- na nim się po prostu nie da nic rozcierać. Ale z drugiej strony przeszkadzają mi te "dziury" więc wypracowałam sobie taki sposób radzenia z problemem na fakturowanym papierze ;)
Modrosójka:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Grudzień 01, 2014, 19:50:04
shagyaaa, dzięki za cenną radę :)
A widziałaś gdzieś welurowy w bloku?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Grudzień 01, 2014, 21:29:41
Tak, ebay, sklepy zagraniczne. Hahnemuhle ma różne wielkości i dwie wersje kolorystyczne i jeśli się nie mylę to biały też.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Grudzień 02, 2014, 15:32:09
Na Allegro jest kilka kolorów do wyboru, ale bloków jako tako nie znalazłam na naszych sklepach.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: vanille Grudzień 03, 2014, 02:34:29
Ło matko, dziewczyny! Chciałam sobie coś na szybko po 1 narysować - dla odprężenia przed snem. Stwierdziłam, że może dla odmiany człowieka jakiegoś (przyjaciółkę) - i to był błąd :lol: o wiele ciężej mi to idzie a tak się wkręciłam, że mnie 2:30 zastała  :zemdlal: o 7:30 muszę wstać. No nic, dzielę się z wami efektem. Jest nad czym pracować, oj jest.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Grudzień 04, 2014, 18:32:56
 Trochę Ci proporcje poleciały, ale jak na pierwszy rysunek człowieka i tak jest nieźle :D Mi sami kosmici wychodzą :hihi:

 Czy Wy też macie ulubioną "stronę" rysowania? Ja się tak przyzwyczaiłam, że wszystko rysuję skierowane w lewo i mam duży problem z narysowaniem czegoś w prawo. Ćwiczycie rysowanie na tę "gorszą" stronę? Czy odpuszczacie? Macie w ogóle gorszą stronę?

 Pracuję dalej nad zebrą. Na razie mam dwa warianty, ale oba mają coś nie tak... ech. Nic to, będę kombinować dalej.

Wariant 1- zadek mi się podoba, ale ma dziwną posturę, ni to skok ni to coś, w sumie nie wiadomo co robi:
(https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/v/t1.0-9/10846456_894433540567248_4141149861863739436_n.jpg?oh=ec89d79aab14c9a565d8964c2b76990f&oe=550A8617&__gda__=1426418351_2ef36cee5dbb7f41760180fad1bc501a)

 Wariant 2- tors mi się bardziej podoba, ale z kolei zad wyszedł totalnie do... zadu ;) Nie umiem kompletnie narysować dobrze uda, zad jest za mało "napakowany", generalnie kiepsko:
(https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xap1/v/t1.0-9/10849981_895249730485629_3618145094193973676_n.jpg?oh=2bf68e2009137b9c848ef6883a91b8c4&oe=551A5652&__gda__=1427830670_d44f59ba9a787ad42d735848b67444c2)

 Tracę powoli cierpliwość, ale zaparłam się i muszę ją w końcu narysować. Tylko czeka mnie chyba parę ładnych dni szkicowania... :(


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Becia23 Grudzień 04, 2014, 19:21:46
W tym drugim nie bój się posunąć kolano trochę do przodu, zachodzące bardziej na brzuch, ale bez ruszania tylnej linii uda - wtedy zadek "spuchnie" w naturalny sposób


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: budyń Grudzień 04, 2014, 21:00:09
CzarownicaSa, ta pierwsza super ;) Pokręcona, ale w taki właśnie bajkowy sposób, pasujący do stylu. Druga ma zbyt zarysowany kłąb i płaską dupkę :hihi: Nie bój się tego zadka zaokrąglić, tak jak przy pierwszej zeberce.

Ja siadłam po 10 latach. Horror  :zemdlal: W dodatku jeden ołówek i brak gumki.
(https://dl.dropboxusercontent.com/u/33291292/rv/DSC_0100.JPG)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 04, 2014, 22:56:02
budyń- brak gumki na pewno służy, pozwala na pokorne popełnianie błędów, obserwowanie ich i w związku z tym ich późniejsze eliminowanie ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Grudzień 04, 2014, 23:00:26
 Budyń mi też się pierwsza bardziej podoba :hihi:

 Dziś pierwszy raz od kilku lat usiadłam znów do narysowania czegoś innego niż postaci komiksowe :cool: Jak na tyle lat rysowania jest tak sobie :hihi: ale i tak jestem zadowolona. Zawsze mogło być gorzej ;) Ale duuuuużo setek godzin rysowania jeszcze przede mną zanim dojdę do jakiegoś sensownego poziomu.

(https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xaf1/v/t1.0-9/10846137_895332107144058_2444664610195691348_n.jpg?oh=d39e2b515c9a8163e93d255017ba6aa1&oe=5517A319&__gda__=1426242472_a30415e11ceb9a558586ef8826d87669)

 (o, rysowanie i wrzucanie zdjęć jest dobre- mogę spojrzeć pod innym kątem. Teraz np. widzę, że mam nozdrze za wysoko :D )

edit: I koniec ;) ładnie proszę o uwagi :kwiatek:

(https://scontent-b-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/v/t1.0-9/10850078_895350603808875_6309357271119357034_n.jpg?oh=13e17fcd094a3a205a7e4baa648e4785&oe=5501628A)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Kastorkowa Grudzień 05, 2014, 05:27:33
Budyń widzę, że muły Cię zaispirowały  ;)
CzarownicaSa nie są takie złe, ale druga lepsza  :) :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: escada Grudzień 05, 2014, 08:35:39
Czarownica jak dla mnie 1 jest ok, jeśli ci nie leży jako galop to podstaw jeden tył mocniej pod klode i będzie ok ;)

Przede mną wyzwanie na święta - las brzozowy cztery pory roku. A ja się nie czuje w pejzażach...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Grudzień 05, 2014, 08:40:18
 Chyba tak zrobie. No nic, nowy dzien- nowe wyzwanie ;)
 Dzieki :kwiatek:

 A z ta glowa konia wszystko ok? Czy nad czyms popracowac? :???:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: budyń Grudzień 05, 2014, 09:11:02
Kastorkowa, zakochałam się w tych mułach :hihi:
CzarownicaSa, koń za mocne cienie. I czemu nic na szyi nie ma? :P

Dzisiaj chyba jak znajdę chwilę, to siądę na dłużej niż 15 minut :hihi: Poszukam gumki i może coś urzeźbię tym 4B.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Grudzień 05, 2014, 09:23:17
 A co ma mieć? Malinkę? :hihi:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: escada Grudzień 05, 2014, 09:41:40
Glowa wg mnie nie anatomiczna.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Grudzień 05, 2014, 09:54:31
 Czyli? W sensie, że wydaje się kanciasta?
 Na pewno jak już Budyń napisała totalnie zwalone są cienie- przez co pysk wygląda nie bardzo tak jak powinien. Tam, gdzie miały być niby przyciemnione włosy ja uzyskałam efekt "wgłębienia", przez co wszystko jest niewymiarowe i kanciaste. Dodatkowo głowa wyszła mi pod złym kątem i nozdrza są za małe.
 Generalnie wzorowałam się na tym zdjęciu:

(https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/v/t1.0-9/10155144_866453573386839_5729453443047864997_n.jpg?oh=9ea130cddafb936737123999544fee9b&oe=5516D0CC&__gda__=1426191220_d7964ad3ff7208ff0911165aadd09349)
 
 Próbowałam na początku narysować idealnie, ale potem odpuściłam i dałam się ponieść fantazji- stąd błędy...

 Ale dzięki za rady :kwiatek: Kawę wypiłam, czuję moc, łapię za ołówek i działam :emoty327:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: escada Grudzień 05, 2014, 10:08:38
W sensie że kości narysowane nie tam gdzie są ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Grudzień 05, 2014, 10:13:21
 No o tym pisałam- to nie są kości, to cienie :hihi: Tylko złe ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: budyń Grudzień 05, 2014, 10:37:45
CzarownicaSa, to popatrz na zdjęcie, na szyi się coś dzieje - tu marszczenia, tam jaśniej, obok ciemniej, nie jest tak gładko jak u ciebie. Dużo osób nic nie robi na szyi tylko zajmuje się głową, a wycieniować trzeba wszystko ;)
Też mi się wydaje, że anatomia tak sobie, ale źle nie jest. Tylko prawe oko konia zbyt widać, w takim półprofilu jest tylko kawałeczek widoczny, jak na focie zresztą widać. Inaczej koń ma oczy nie po bokach, a na przedzie głowy :P
Spróbuj sobie narysować sama sam zarys głowy, jak najbliżej rozmiaru zdjęciowego. Na drugiej kartce przekalkuj z monitora to samo i przyłóż do swojego rysunku i zobacz, gdzie są błędy :P Widać gdzie siadły proporcje, umiejscowienie oczu, cienie. W anatomicznych błędach pomaga też patrzenie pod różnymi kątami, albo zostawienie rysunku na kilka godzin i przyjrzenie się mu po tym czasie.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Grudzień 05, 2014, 12:30:49
Budyń dzięki :kwiatek: Następnym razem jak będę się "na poważnie" ;) zabierać do rysunku to spróbuję tego, o czym piszesz.

 Dziś jestem totalnie niewyspana i zdechła, więc tylko na szybko zrobiłam takiego konia z głowy(z nieocenioną pomocą Isabelle :kwiatek: ). Będę codziennie coś rysować, bo muszę to cieniowanie ogarnąć.

(https://scontent-b-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t1.0-9/10846153_895606830449919_6752361816409545139_n.jpg?oh=c98d27b43685032d57aa8625dbfd4646&oe=55075511)

 Jutro dla odmiany spróbuję narysować kota. To będzie baaaardzo ciężkie, bo będę musiała w końcu drobne włoski ogarnąć... ale wyzwanie dobra rzecz.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: vynter Grudzień 05, 2014, 15:05:18
Czarownica jeśli chcesz realistycznie (?) to nie obrysowuj na ostro konturów :)

pierwsza zebra zabawna - nie myślałaś żeby jeszcze bardziej pofantazjować i zamiast standard pasków pokombinować coś ze złudzeniami optycznymi (https://www.google.pl/search?q=z%C5%82udzenia+optyczne&biw=1366&bih=634&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=9rmBVK2wIMX3Uo6dgtAP&sqi=2&ved=0CAYQ_AUoAQ#tbm=isch&q=optical+art)? :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Zeave Grudzień 06, 2014, 21:17:00
Cosik ode mnie ;]
W prawdzie maluję (a właściwie to bardziej bawię się kolorami) kilka razy do roku, ale ciekawa jestem, co powiecie :)





Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alten Grudzień 06, 2014, 21:21:47
Ooo! Czarownica - ostatni rysunek dla mnie ma to coś :D Powiesiłabym sobie w pokoju :)

A ma ktoś ochotę na zamówienie narysować 4 faliste papużki? :P


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Grudzień 06, 2014, 21:30:52
 Dzięki :kwiatek:

Vynter w sumie jeszcze sama nie wiem jak chcę rysować, na razie szukam swojego stylu- i chyba takie połączenie "realizmu" i komiksu najbardziej mi pasuje.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Dżastin Grudzień 06, 2014, 23:09:14
wpadam po poradę:)
shagyaaaja jestem laik i samouk, przybliżysz mi co to są te sztyfty z pędzelkiem? bo strasznie podoba mi się efekt:)

No, a w ogólę maluję od 2 lat pastelami suchymi Maries i tak się zastanawiam-zna ktoś coś lepszego? nie chodzi o to, że złej baletnicy rąbek spódnicy przeszkadza, tylko się zastanawiam: pastel to pastel, czy są lepsze pastele którymi da się zrobić naprawde dobre efekty i lepiej się rozcierają?

Żeby nie było, mój ostatni siwek białymi pastelami:) z szyi nie jestem zadowolona, wiem że powinnam poprawić te dwie czarne krechy..


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: falabana Grudzień 06, 2014, 23:15:22
zeave - pierwszy fajny - trochę kicz ale taka tematyka. Ładna kompozycja (może ten księżyc nieco za bardzo cenralnie) i widać, że lubisz/umiesz malować (bawić się kolorami ;)) - ładne kontrasty, cieszą oko a i żaglówka proporcjonalna. To akryle?

Za to drugie, niby ok, ale wszystko psuje ta kompozycja a raczej jej brak. Dlaczego to wielkie drzewo tak bardzo w centrum. Ale to tylko moje "two cents".

czarownica - Też stawiam na pierwszą zebrę. Za to uważam, że jak chcesz iść w komiks - i to faktycznie jest Twoja mocniejsza strona, to stawiaj bardziej na komiks. Nie znaczy to, że nie ma przypominać tego czym miało być, ale jednak nie bój się "przesadzić" z jakąś proporcją (zwłaszcza, że jak na razie tak i tak są nie do końca), jakaś śmieszna poza, wyraz twarzy, itp. itd. Jak sama mówiłaś, masz "duszę" dziecka więc wykorzystaj to w pełni. Mocna kreska, mocne kontrasty, sharpie albo pen and ink.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Zeave Grudzień 06, 2014, 23:55:51
falabana
pierwsze to właściwie akryle + akwarele ---> krótko mówiąc jak miałam ochotę malować to okazało się, że praktycznie nie mam czym, wiec wzięłam to, co znalazłam :)

w drugim zdecydowanie brak kompozycji - robiąc kropki na środku kartki jeszcze sama nie wiedziałam, co to będzie i w sumie do przeczytania Twojego postu nawet nie zwróciłam na to uwagi, także dziękuję za uwagi :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Grudzień 07, 2014, 09:48:40
Dżastin, skrót myślowy ;) Najpierw nakładałam plamy zwykłą pastelą w sztyfcie czyli w tych pałeczkach, później rozcierałam pędzelkiem najzwyczajniejszym płaskim te miejsca, które wymagały tego przy tym małym formacie, a na końcu użyłam pasteli w kredce.
Cofnij się kilka stron wstecz. Myśmy z Cobrinhą rozmawiały o różnych firmach pasteli, zrobiłam nawet małe porównanie tych, które posiadam. Także polecam przeczytać :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Grudzień 07, 2014, 10:01:24
A ja jednak szarpnęłam się i dokupiłam na sztuki pastele derwent w kredce - skoro nic lepszego w tej lub niższej cenie nie ma to trudno ;)
Mam nadzieję, że jakoś w poniedziałek-wtorek szczęśliwe i całe dojdą.
Nie wiem kiedy się zmobilizuję do jakiejkolwiek nowej pracy bo jakoś ostatnio przez tą pogodę nic mi się nie chce, nie tylko rysować.
Najchętniej to bym spała :(


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Grudzień 07, 2014, 10:40:14
No obyś była zadowolona. Ja ostatnio ostrzyłam czarną Gioconda, wkład tak jak mówiłam nie sięga końca :/ Trzeba było wyrzucić. Pisałam do sklepu w Toruniu, co ma ten papier welurowy , odnośnie pasteli, myślałam, że sobie podjadę na duże zakupy, bo mają pastele Faber Castell w kredkach, ale tylko opakowanie 36 szt., nie sprowadzą, nie ma innych i koniec. Rozumiem, że sprowadzanie na zamówienie jest problematyczne, klient może nie odebrać i towar zalega, ale kurczę, wkurza mnie już to, że w tym kraju jest tak mały wybór i zostaje ebay z często chorą ceną za przesyłkę (jakoś ja płacę za list zagraniczny, który może ważyć 2kg i mieć 90cm 18,30zł, więc to nie dużo, a tu nieraz i 15$ trzeba zapłacić). Frustrujące.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Grudzień 07, 2014, 12:15:43
Ja się zastanawiałam czy brać na sztuki czy jakiś komplet, ale z racji że w komplecie jest mniej kolorów które by mnie interesowały, wzięłam na sztuki - bez sensu przepłacać ;)
Wystarczy mi spora baza klasycznych w sztyfcie. Pewnie będę zadowolona, bo na lepsze mnie nie stać a pewnie i tak nie czułabym specjalnej różnicy.
Mam nadzieję tylko, że nie będą w środku popękane bo szlag mnie trafia jak mam kredki, nowe a strugania nie ma końca bo łamie się co chwile.
Tylko papieru nowego nie zamówiłam, bo chyba zużyję ten stary nim kupię coś nowego - szkoda mi trochę kasy bo się nie przelewa ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Grudzień 07, 2014, 13:31:03
Nie sądzę, żeby im się coś stało. Zapakowane w folię, katronik i np.kopertę bąbelkową się nie uszkodzą, od producenta też muszą jakoś dotrzeć przecież. Z resztą ile razy mi spadały te Derwentu i nic się im nie działo. Dobre to drewno jest.
Ja mam taki problem, że nie cierpię zakupów wszelakich, ale jak kiedyś do jeździeckiego (już nie jeżdżę), tak teraz do plastycznego mogę iść i wydać lekką ręką kupę kasy a i tak mało mi :D Tyle dobrego, że ta pasja nie kosztuje tak słono i jest wiele alternatyw i możliwości, tylko apetyt rośnie w miarę jedzenia, spróbujesz czegoś lepszego, to chcesz sięgnąć po półkę wyżej i wyżej ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Dżastin Grudzień 07, 2014, 13:32:32
dzięki, zaraz idę szukać tych waszych postów  :kwiatek: ja ostatnio też kupuję na sztuki, bardziej się opłaca jeśli używasz w kółko tych samych kolorów. Widziałam gdzieś wczoraj zestaw pasteli z Rembrandta za 1800zł  :ke:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Grudzień 07, 2014, 13:44:06
Dżastin, jeśli są tak dobre jak farby to warto ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Dżastin Grudzień 07, 2014, 14:07:25
właśnie przeczytałam zaległe 10 stron wątku.. kurcze, nie wiedziałam że moje Maries mają taką słabą opinię  :hihi:  zainwestuje w Rembrandta na sztuki i te pastele w ołówku Drewartu? czy jakoś tak  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Grudzień 08, 2014, 11:04:07
Muszę się pochwalić, że przyszły mi dziś pastele  :hurra:
Zamówiłam sobie jeszcze metalowy piórnik derwentu do kompletu, i jest szał  :kocham:
Teraz tylko brać się do roboty hehe do pełni szczęścia powinnam kupić jakiś sensowny papier jeszcze :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Grudzień 08, 2014, 14:39:47
 Ale ja Wam zazdroszczę tych zdolności do malowania pastelami... mi nawet kolorowanie w podstawówce nie szło i byłam zawsze ochrzaniana na palstyce, że samym ołówkiem rysuję ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Grudzień 08, 2014, 15:25:02
CzarownicaSa, dużo rzeczy można też wypracować, więc głowa do góry:)
Ja się dziś zmobilizowałam do rysowania, ale żeby się nie przejeść tematem, wolę przerwać zadowolona na pewnym etapie bo wtedy z większą chęcią i zaangażowaniem wracam do pracy.
Czy tylko ja tak mam? Najgorzej jest jak coś mi się nie podoba a potem muszę zaczynać od poprawek  :diabeł:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Dżastin Grudzień 08, 2014, 20:22:18
Cobrinha haha, jak mi się coś nie podoba to wywalam i zaczynam co innego  :lol: Dawaj dawaj, dobrze się zapowiada:)
no dobra, też się zmotywowałam i zaczęłam dziś portret  :diabeł:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 09, 2014, 00:40:26
jak wysyłacie pocztą prace wykonane pastelą? wcześniej zakrywałem je kartkami ksero uprzednio utrwalając fiksatywą. zastanawiam się czy dobrze robię, bo zawsze może się rozmazać w drodze


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Grudzień 09, 2014, 16:01:08
 Ja dziś odbiegam od tematu rysunku realistycznego i robię mały powrót do komiksu ;)

(https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/v/t1.0-9/10801502_897695443574391_9189776800171964860_n.jpg?oh=1742d366221f86d6a09369b5c606f9c2&oe=551891D0&__gda__=1427247464_2fd6da46dfe05feb783c7db356b2a7b4)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Grudzień 09, 2014, 16:27:40
CzarownicaSa , czy to temat z życia wzięty?  :wysmiewa:

Ktoś zaopatruje się może w papier lub blok do pasteli suchych w sklepie internetowym i mógłby jakiś polecić?
Niestety do Krakowa jeżdżę raz na sto lat a i tak nie do centrum gdzie jest sklep plastyczny, więc łatwiej mi robić zakupy przez net.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Grudzień 09, 2014, 16:58:31
 Tak :hihi: Przy ostrtm galopie w lesie kon przyjaciolki uznal, ze mala kaluza jest straszna i wciaga :hihi:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Grudzień 09, 2014, 17:38:00
CzarownicaSa, to zabrakło kałuży, najlepiej z odbiciem w wodzie ;) Ale fajnie Ci wychodzą te rysunki. Bardzo wesołe. Życzę Ci fergusowej kariery :) A tak poza tym pomyślałam, że może Ci się ten pan spodobać www.facebook.com/troqman Ciekawe wplata rysunki w rzeczywistość zastaną.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Grudzień 09, 2014, 18:45:56
 Bo zle w ogole konia umiejscowilam ;) mial byc bardziej z tylu.
 Eeee, do Fergusa to mi jeszcze baaaaaardzo daleko ;) ale moze kiedys... zobaczymy.
 Tylko jak patrze na Wasze dziela to ze mnie taki zwykly, podworkowy malarz. Bede rysowac i starac sie szkolic, ale kariery sobie nie wroze ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Grudzień 09, 2014, 18:52:30
CzarownicaSa, nie przesadzaj. Pamiętaj, że nie musisz być dobra w każdej dziedzinie! Ja np. takiego komiksowego rysunku w ogóle nie ogarniam a trochę się rysunku i malarstwa nastudiowałam :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Grudzień 09, 2014, 19:02:38
 Nie no, moje komiksy sa dobre ;) ale dobre na zasadzie, ze ktos spojrzy "o, fajny!" i leci dalej, a ja daze do poziomu, w ktorym ktos spojrzy i bedzie "o kuzwa, jakie to zaj****te! Ty, chodz zobacz!"  :emoty327: ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Grudzień 09, 2014, 19:05:48
CzarownicaSa, ile już narysowałaś? 100? 200? Jak dojdziesz do kilku tysięcy i nadal tak nie będzie, to będziesz się martwić ;) Jeśli nie możesz się zmieścić na kartce narysuj sobie najpierw na innej szkic koncepcyjny :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Grudzień 09, 2014, 19:09:33
 Nie no, ja juz ladnych pare lat rysuje :)
 Ale jak pisalam- na razie trenuje i zobaczymy za pare miesiecy(lub lat) :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Grudzień 09, 2014, 19:21:08
CzarownicaSa, a tyle samo pokazujesz? ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Grudzień 09, 2014, 19:24:35
 W jakim sensie pokazuje? Publicznie? Tylko te lepsze :hihi: Na digarcie mam prace sprzed paru lat, nick taki sam jak tu- ale tego jest malutko, raptem 2 czy 3.
 Edit: i na 16 stronie watku sa prace sprzed lat.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Grudzień 09, 2014, 19:58:00
Bardzo ich mało rzeczywiście. Ale mają potencjał. Rysuj koniecznie więcej i więcej pokazuj.
Teraz zmieniłaś otoczenie, masz szanse przenieść w rysunkach nowości, które zauważasz. Albo szkicować coś w rodzaju pamiętnika, żeby sytuacje z przeszłości nie umknęły.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Dżastin Grudzień 09, 2014, 23:21:54
janek15 ja przekładałam zwykłym białym papierem(ofc też po wcześniejszym spryskaniu lakierem), zwijałam w rulon i wysyłałam w tubie na plakaty.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 10, 2014, 12:26:09
Dżastin- dzięki, musiałem poszukać potwierdzenia  :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: matrosowa Grudzień 10, 2014, 20:58:13
szukam kogoś kto w sposób graficzny stworzy mojego psa, znajdzie się ktoś?  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 10, 2014, 21:25:41
graficzny czyli ołówek? jaki termin?:)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Hexa Grudzień 10, 2014, 23:30:13
OMG!!
Zajrzałam na stronę 16 a tam  rok 2010 i :

Janek bardzo ale to bardzo lubię Twoje prace ( ostatnio nawet komuś pokazywałam jako przykład ) . Popracuj jeszcze odrobinę nad obserwacja światła i cienia, jego ułożenia na przedmiocie, natężenia i nie na zdjęciach tylko obowiązkowo w naturze! ( nawet tej martwej ;)) Pokombinuj z różnymi ustawieniami choćby zwykłej lampki, światła dziennego z okna - to fajnie pozwala wyrobić oko.
 W szyi cały problem , moim zdaniem , leży nie w fakturze grzywy bo ta jest całkiem przyjemna tylko właśnie w tym nieszczęsnym cieniu - który zamiast delikatnej linii mięśni pokazuje oglądającemu jakaś wielka głeboką dziurę przepoławiająca szyje na dwie "rury".
 Co by nie byli jednak, to jestem fanką Twojej kreski :)

 

 A dziś to mogłabym Jankowi co najwyżej buty czyścić i sama prosić o rady  :ukłon:

 Jedno się nie zmieniło - nadal jestem wielką fanką Twojej kreski  :D


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 10, 2014, 23:57:28
haha, dzięki Hexa  :D ale jeszcze dużo przede mną  ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Grudzień 11, 2014, 19:58:59
A do mnie dziś dotarł papier welurowy - faktycznie solidnie zapakowany.
Róg kartonu (a w zasadzie kartonowej teczki) był zagięty, myślałam że w środku to kiesko będzie wyglądać po wyjęciu, a tu niespodzianka... w teczce kolejna kartonowa mniejsza teczka, w teczce papier szary, potem zwykły biały... iiii tadam - dwa welurowe w pełni sprawne i nie uszkodzone welurki:)
Wyobrażałam sobie go trochę inaczej a to tak, jakby ktoś do papieru przykleił dosłownie kawałek weluru hehe
Papier nie jest sztywny a myślałam, że będzie bardziej "mięsisty". Jak się rysuje to jeszcze nie wiem ;) czekam na wenę bo chyba na dzisiaj rysowania mam dość - koń w ołówku skończony :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 11, 2014, 21:41:38
a u mnie na wykończeniu 2 rysunki psów, na dniach wstawię tutaj :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Grudzień 11, 2014, 22:19:32
Cobrinha, mówiłam ;) Uważaj na odgniecenia, bo te włoski są strasznie delikatne i nawet nacisk ręką może spowodować widoczny ślad.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Grudzień 11, 2014, 22:22:25
Cobrinha, mówiłam ;) Uważaj na odgniecenia, bo te włoski są strasznie delikatne i nawet nacisk ręką może spowodować widoczny ślad.
To teraz będę bała się do tego zabrać - w prawdzie trochę poczochrałam nowy nabytek na dzień dobry, ale śladów brak ;)
Jakoś radzisz sobie z tym problemem? podkładasz kawałek kartki pod rękę?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Grudzień 12, 2014, 07:55:30
Kartka nie pomoże przy stałym i silnym nacisku. Włosy się odgniatają. Dla mnie najlepszą opcją jest rysowanie od lewej do prawej- jestem praworęczna, albo po prostu praca z tłem, bo jak położysz pastel na to, to tego nie widać. Niestety ale moja sztaluga stoi w piwnicy, bo mam za mało miejsca, a to lek na całe zło ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Grudzień 12, 2014, 12:16:31
a u mnie na wykończeniu 2 rysunki psów, na dniach wstawię tutaj :)
Wstawiaj, wstawiaj i się pochwal co tam wymodziłeś ;)
A oto wczoraj skończona praca.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Grudzień 12, 2014, 20:49:20
Cobrinha nic nie napiszę, bo mnie zazdrość zeżre...
 :hihi:

 Porwałam się z motyką na słońce- próbuję narysować białego psa. Ołówkiem, na białym tle :zemdlal: I nie mam zielonego pojęcia, jak się za to zabrać... mógłby mi ktoś tak łopatologicznie wyjaśnić, od czego zacząć, jak narysować białe włosy i ogólnie jak to działa? :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: vynter Grudzień 12, 2014, 21:11:28
biały pies wcale nie jest całkowicie 'biały (http://tokyobling.files.wordpress.com/2012/07/shimane_white_dog_1.jpg)' :) zawsze możesz też podbić sierść szrafem tła.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Grudzień 12, 2014, 21:12:58
 A co to jest szraf?
 To rozumiem, tylko kompletnie nie wiem jak ugryzc kontury :( no i pies krotkowlosy.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Grudzień 12, 2014, 21:25:30
CzarownicaSa, a dlaczego na białym tle? Nie lepiej na kremowym/beżowym/lekko szarym także z białą kredką?
Jak chcesz białe na białym ołówkiem, żeby nie było paskudnie szare, to oprócz mocnej dyscypliny (obserwacja, oszczędność kresek, ręka nie dotyka kartki) będziesz musiała mocno zrobić tło.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Grudzień 12, 2014, 21:33:31
 Halo niczym innym nie dysponuje, zrobilam tez juz szkic. Tak wlasnie mysle, czy nie zrobic ciemnego tla... pomysle.

 Cobrhina a czy nie jest cos nie tak z nozdrzami? Teraz tak przyuwazylam :???:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: vynter Grudzień 12, 2014, 21:41:30
szraf to cieniowanie. jeśli chcesz coś mocno wyróżnić możesz zagrać kontrastem, np. tak jak tutaj (z googla)
(https://img1.etsystatic.com/000/0/5288420/il_fullxfull.82727331.jpg)

pies jest oświetlony z prawej strony - tam sierść jest najjaśniejsza, a tło ciemne. po lewej stronie sierść jest ciemna a tło jaśniejsze (ja bym tu z niego w ogóle zrezygnowała).

ustal kierunek padania światła. na krótkowłosym psie też będą układać się cienie, a sierść nie będzie jednolicie biała, poprzyglądaj się na zdjęciach :).


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Grudzień 12, 2014, 21:44:18
 Dzieki :kwiatek: Bede miala kompa to wrzuce zdjecia. Bo na nim pies jest baaaaardzo jasny... i swiatlo pada dziennie z kazdej strony :zemdlal:
 Ale sprobuje tez narysowac tego z grafiki, ktora wrzucilas, zeby pocwiczyc reke :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 12, 2014, 22:37:01
hehe, ja właśnie też rysuję białego psa :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Grudzień 12, 2014, 22:48:09
 Janek ale Ty profesjonalista jestes ;) ja sie dopiero ucze :D

edit: ok, mam. To jest mój szkic na obecną chwilę(i już widzę, że i tak schrzaniłam, bo oko za duże, ucho zewnętrzne źle narysowane, kącik pyska za wysoko, nos za mały... :S ):

(https://scontent-a-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/v/t1.0-9/10487511_899414076735861_1561418941857201042_n.jpg?oh=4fb27a9c94dc7a4b3ddc892565ba91b6&oe=55457CA7)

 A to link do zdjęcia(jest na fakebooku):
https://www.facebook.com/PaulaBartkowiakFotografia/photos/t.100001510573388/834869379878978/?type=3&theater

 No i nie wiem, jak to ugryźć. Normalnie zrobiłabym po swojemu- zostawiła kontury takie, jakie są i leciała cieniami wewnętrznymi- tylko chcę się nauczyć robić bez tych lini zewnętrznych, bo piszecie że to mało realne...
 Jestem w kropce :(

 Na razie to zostawiłam, na szybko z nudów dziś zaczęłam pracę nad ptakiem. Szybki szkic, jakieś 5-10 minut:

(https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/v/t1.0-9/1978673_899415416735727_5790820789273394010_n.jpg?oh=dd0131743bd5cbd4a9f0e16f85bb9c16&oe=5508726D&__gda__=1430727340_8f29a5ba45749dc8fa7ffb0b92f82d47)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: escada Grudzień 13, 2014, 08:26:00
Mam wrażenie że im bardziej masz cisnienie na odwzorowanie natury tym gorzej wychodzi, bo ptak na szybko super, postacie kreskówki super, a pies czy koń gdzie się mocno starasz są średnie. Może zluzuj trochę? ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Grudzień 13, 2014, 13:03:50
 Tylko jak zluzuję to do przodu nie pójdę, tylko będę cały czas rysować takie same komiksowe koniki... :/
 Chyba, że ja zwyczajnie więcej nie umiem. To wtedy ok, zatrzymam się teraz. Ale żeby to wiedzieć muszę popróbować.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Grudzień 13, 2014, 13:44:08
CzarownicaSa, mówiliśmy już w wątku wiele razy o dużych szkicach kilkuminutowych, najlepiej z natury. Węgiel, brystol 100x70 cm i cztery szkice w godzinę. To naprawdę wiele daje. Tylko jak nie masz sztalugi to zostaje jekaś szafa, ściana czy coś w tym stylu  :hihi:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Grudzień 13, 2014, 13:45:47
 No o tym na razie mogę zapomnieć, najwcześniej jakiekolwiek tego typu rzeczy kupię w lutym.
 Czyli odpuścić i szkicować?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Grudzień 13, 2014, 14:25:21
CzarownicaSa, zgnieć sobie kartkę papieru w kulkę, połóż na drugiej i narysuj na trzeciej. Szkicuj i rysuj, aż będziesz zadowolona z efektu. Potem narysuj coś w stylu tradycyjnego żelazka, mogą być nierdzewne łyżki kuchenne. To są ćwiczenia.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Grudzień 13, 2014, 14:29:25
Halo podałaś chyba najbardziej znienawidzone przeze mnie ćwiczenie rysownicze :lol: Nienawidzę martwej natury, nienawidzę rysować przedmiotów, doprowadza mnie to do szału i szewskiej pasji :zemdlal:
 
 Ale pitolę jak potłuczona, bo mam chyba jakiś kryzys. Na razie wszystko widzę bardzo negatywnie, więc odpuszczam. Wezmę się za to za kilka dni, spróbuję robić te ćwiczenia, zobaczymy co z tego wyjdzie. Ale nie teraz... bo teraz wszystko co narysuję drę i mam ochotę wyrzucić wszystkie ołówki.
 Więc wrócę za parę dni :hihi: :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: vanille Grudzień 13, 2014, 14:42:58
CzarownicaSa, ten ptak super! Strasznie mi się podoba, widzę go jako motyw na tatuaż :D
Ja się nie odzywam ale czytam regularnie i równie regularnie staram się ćwiczyć. Wczoraj naszło mnie na narysowanie człowieka, załączam efekt. Palce nie wyszły do końca tak jak powinny no ale cóż... następnym razem będzie lepiej.
Zaczęłam jeszcze drugi rysunek ale po pierwsze jeszcze niedokończony, a po drugie chyba zbyt nagi żeby go tu wstawić :hihi:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Grudzień 13, 2014, 14:44:33
CzarownicaSa, jeszcze możesz białą chryzantemę na białym :)
Ale rysunek to sztuka - bez praktyki (ćwiczenia) się nie obejdzie. Chyba, że zadowala cię obecny poziom. Samo się nie zrobi, choć żal.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: vanille Grudzień 13, 2014, 14:49:23
CzarownicaSa, załączam obrazek - tak odnośnie tego, co napisała halo.
Nie frustruj się, czasem im bardziej człowiek chce tym gorzej mu idzie.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Grudzień 13, 2014, 14:49:51
Halo generalnie nie zadowala, dlatego cały czas próbuję i codziennie rysuję. Tylko akurat teraz wpadłam w bardzo negatywny nastrój i wiem, że muszę na chwilę odpuścić.
 Najbardziej boli mnie mój brak cierpliwości. Jestem niesamowicie niecierpliwa, chciałabym już, teraz, natychmiast, a tak się nie da. I zamiast podejść do tego na spokojnie i na spokojnie ćwiczyć, to ja się wnerwiam, że to tyle czasu zajmuje a i tak jest w sumie do bani.
 Teraz w ogóle mam oms, to wszystko mnie wnerwia :hihi:
 Tylko to jest już któreś moje podejście do jako takiego realizmu i cały czas pojawia mi się gdzieś tam w głowie myśl... że ja już swój poziom zwyczajnie osiągnęłam. I wyżej już nie wzlecę.
 Zastanawiam się, czy nie powinnam jednak poprzestać na komiksie i zostawić realizm.

 Ale to takie luźne rozważania wkurzonej Królowej Grudkowego Kosmosu :hihi:

edit: i ponawiam pytanie- praktykujecie ćwiczenie rysowania na obie strony czy jednak szlifujecie tę "lepszą"?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: halo Grudzień 13, 2014, 15:21:09
CzarownicaSa, no ale jeszcze CO rysujesz. Czy coś co poprawia postrzeganie i rękę?
vanille, sama prawda, ale... nie porywaj się od razu na coś zbyt trudnego. Na samej dłoni wykładają się też mistrzowie.
Do duszy jest twój ostatni rysunek. Dlaczego? Bo jest niezgodność ekspresyjnej stylistyki, zamysłu, kompozycji, świateł z (najdelikatniej mówiąc) niepewną kreską. Zasadniczo, żeby dzieło robiło pozytywne wrażenie, potrzebna jest zgodność zamysłu i użytych środków. Świadome bawienie się niezgodnością (typu: skurczoną postać menela w cieniu rysujemy gładką, koronkową kreską, a grubo węglem subtelnego aniołka) to wyższa szkoła jazdy. Bardzo wyższa.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Grudzień 13, 2014, 15:24:14
Halo rysuję to, na co mam pomysł w przypadku realizmu i to, co u mnie kuleje w przypadku komiksu(jak nie umiem rysować komiksowych ludzi to staram się tłuc komiksowych ludzi, jak nie idzie mi narysowanie konia z takiej perspektywy to kombinuję, szukam zdjęć, analizuję anatomię i tłukę konia z tej perspektywy aż go narysuję). Próbowałam tak z realizmem... ale nie daję rady. Za trudne dla mnie.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: vanille Grudzień 13, 2014, 15:37:09
halo, dzięki za opinię. Nie mam wątpliwości, że jeszcze bardzo długo będzie do d....uszy. Mam nadzieję, że jak wejdę tu za rok czy za dwa i obejrzę te swoje bazgroły to zobaczę jakiś progres.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 13, 2014, 19:40:00
czarownica- umiejętność operowania środkami rysunkowymi/malarskimi nie bierze się z realizmu tylko i wyłącznie. To znaczy, chodzi mi o to, żeby myśleć o tych pojęciach jak barwa, linia, płaszczyzna abstrakcyjnie. wyabstrahować te pojęcia od jakiejś stylistyki i zdobyć wiedzę poprzez ciągłe rysowanie, by ich świadomie używać. Ćwicz oko. Talent to może 10%, reszta to ciężka praca. im dłużej nad czymś siedzisz, w sensie wizualnym, tym bardziej wyostrza Ci się percepja, zdolność postrzegania rzeczy. Im więcej będziesz rysować z natury, tym bieglej będziesz je rysować poprawnie. Na przykład, rysując kwiaty w wazonie. Na początku widzisz po prostu kwiaty w wazonie, nie dostrzegasz nic ponad to. Im więcej będziesz studiowała ten przedmiot, tym więcej w tym dzbanku z kwiatami dostrzeżesz rzeczy, które wcześniej Twoje oko, mózg nie zobaczyły. Czemu martwe natury? Ponieważ jest tam najwięcej rzeczy, które w efektowny sposób pomogą Ci więcej widzieć/nauczyć obserwowanie różnych pojęć i relacji pomiędzy nimi. Nie nauczysz swoich oczu tego, rysując ze zdjęć, 2D na 2D. Jak wybierzesz sobie jakiś obiekt to nie myśl tylko o tym obiekcie, musisz mieć świadomość, że znajduje się on w jakiejś przestrzeni- ściana za dzbankiem też wpływa na to, że widzisz ten przedmiot tak, a nie inaczej.
Póki będziesz się napalać, może z tego nie wyjść za wiele. To po prostu kwestia czasu, chęci i motywacji popełniania i naprawiania błędów.

"Zastanawiam się, czy nie powinnam jednak poprzestać na komiksie i zostawić realizm."- komiks jest jakimś przetworzeniem realizmu, czyli bezpośredniej obserwacji zjawisk i bez sensu jest dla mnie trochę to, co napisałaś. To znaczy, chcesz pójść w komiks, bo jest Ci prościej? Będzie to mało wiarygodne. Wtedy Twój komiks nie będzie miał przyczyny i skutku :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 14, 2014, 23:35:03
Nowe prace, brystol- A4, ołówki automatyczne i zwykłe.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: busch Grudzień 15, 2014, 00:44:37
janek15, ten biały pies jest niesamowity!  :kocham: Nie mogę się napatrzeć  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: edyta Grudzień 15, 2014, 08:48:39
janek15, ten biały jest niezwykły. Nie mogę uwierzyć, że to nie jest zdjęcie.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 15, 2014, 11:30:53
Miło mi to słyszeć, dzięki :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: ontaria Grudzień 15, 2014, 18:13:43
janek15, w pewnych momentach to ja już nie wiem, czy patrząc na Twoje rysunki mam się załamać czy ćwiczyć własną kreskę  :hihi:
czarownica , ptak naprawdę dobry! Tylko cokolwiek by się działo nie daj sobie wmówić, że czegoś nie potrafisz. W swoim czasie na fp na fejsie napisałam coś takiego: '...uważacie, że sam talent wystarczy? Ja Wam powiem, że nie! Talentu to mam tyle co pierwsza lepsza pomarańcza. Tak naprawdę można osiągnąć coś dzięki pracy, ćwiczeniom, chęci doskonalenia się.' Także nie poddawaj się, ale też pamiętaj, aby nie wejść ze skrajności w skrajność. Efekty może i przyjdą później, ale naprawdę warto na nie zaczekać. Jak zaczniesz się katować tym ciągłym dążeniem do 'ideału', to może się zdarzyć, że przestanie Cię to bawić.
Ja na efekty czekałam jakieś dwa/trzy lata(choć i tak zdaje sobie sprawę, że mogłoby być lepiej):
(https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xap1/v/t1.0-9/s720x720/988626_603790762998907_1701290176_n.jpg?oh=c15ea9ae400d908208870a43f3c7f5fb&oe=54FDAFF0&__gda__=1426267405_990eb21860c82c22528949233ad800da)
2014r. (Kontrast? A co to takiego?  :hihi: )
(https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/v/t1.0-9/q84/r270/s720x720/10257086_747105885334060_9899151831622123_n.jpg?oh=d43d024fc6f795b52b3fd3bd4ea17b00&oe=54FB239A&__gda__=1426945641_6806696d36619901ede86ab594d172fc)
czarownica , a Twoje komiksowe koniki wręcz ubóstwiam  :love:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 15, 2014, 18:59:24
ontaria- dziwnie ucinasz te konie :D ale postęp jest, widać


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Alten Grudzień 15, 2014, 19:55:54
janek  :zemdlal: To nie jest możliwe  8| Ehh, gdybym tylko miała trochę samozaparcia  :rozga:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Grudzień 15, 2014, 20:56:16
 Ontaria a dziekuje, milo mi :kwiatek: u Ciebie skok kosmiczny!

 Janek tylko Ty i wiekszosc z Was rysujecie zarobkowo- ja nigdy nie bede i do tego nie daze ;) rysuje dla siebie, jest pewna rzexz jaka chce uzyskac i w sumie juz nawet wiem jak ;) u mnie to jest tak, ze wyobrazam sobie cos w glowie i jakby obracam na wszystkie strony "brylowo" wyobrazajac, jak pada swiatlo. Rysowanie z natury powoduje u mnie nerwy i cofniecie, jak rysuje z glowy to jest postep. No nie umiem inaczej wyjasnic jak to dziala. Jesli nie potrafie czegos narysowac to szukam w necie rysunkow innych, zeby sobie to zwizualizowac i rysuje po swojemu z zachowaniem anatomii(wtobrazam sobie jak sie kosci ukladaja pod skora i w jaki sposob sa obciagniete miesem, miesniami i skora).
 Oczywiscie zgadzam sie z tym, ze komiks jest inna postacia realizmu- tylko w komiksie prosciej mi te anatomie i plaszczyzne narysowac. Widze to przed oczami- przy realizmie czesto kompletnie nie wiem jak dana rzecz narysowac. O to mi chodzilo piszac "prosciej".
 No nie umiem inaczej opisac o co chodzi.

 Zly nastroj minal, szkicowalam dzis ptaki z natury i zaczelam prace nad projektem w stylu fantasy. Mam na niego kilka pomyslow, wiec chyba wyjdzie pare podobnych rysunkow.

edit: Nikt nic nie rysuje? ;) Weźcie coś wrzućcie, żeby pojawiła się następna strona, bo na tej mi wstyd wrzucać ostatnie szkice :hihi:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Grudzień 20, 2014, 19:07:54
No właśnie, co rysujecie? Ja czasu nie mam. Ostatni był wilk w ołówku, ale nie wyszedł jakoś szczególnie. Dziś tylko z dzieckiem rysowałam, choć kusiło mnie, żeby choć zrobić nowy szkic.
Cobrinha, jak tam Twój papier welurowy? Coś nowego pokażesz?
Mi się ciągle nowe rzeczy marzą. Z malarstwa musiałam zrezygnować ze względu na synka, boje się otworzyć terpentynę, bo ma astmę.
Myślę o kredkach artystycznych i coś w przyszłym roku na pewno zakupię. Trochę się naczytałam i wygląda na to, że będzie trzeba zainwestować w Prismacolor premier. Ma ktoś porównanie tych kredek z czymś tańszym typu Kooh-i-Noor?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Grudzień 20, 2014, 19:25:40
 Ja ostatnio dzięki cierpliwym i upartym wskazówkom Isabelle zrobiłam sobie powrót do grafiki ;)

(https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/v/t1.0-9/10540552_902897266387542_864227086600764189_n.jpg?oh=3b421431629360e62b79b3b116e4778c&oe=5500D377&__gda__=1426438326_2fe628326a394b045321196061aa38e8)

 Wyszło nieproporcjonalnie, banalnie prosto i widać, że to początek, ale i tak jestem z siebie dumna :emoty327:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Dżastin Grudzień 22, 2014, 21:56:57
wracam z nowa pracą ;) pastele suche oczywiście


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 28, 2014, 10:37:38
Dżastin- nie rozumiem tego ucinania jeszcze na powierzchni kartki. przyjemniej wyglądałoby, gdybyś pociągnęła do końca ;) no i kontrast bym poprawił delikatnie, ale to już czysto subiektywne odczucie :)
zakupiłem kilka sztuk pasteli Derwent i Conte a Paris. Mam zamówienie na konia, zobaczymy co z tego wjdzie :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Grudzień 28, 2014, 12:21:50
Janek, daj znać jak Conte względem Derwentu wypadają, a jakbyś znalazł czas maznąć kilka lini i plam i zrobić zdjęcie byłoby świetnie  :kwiatek:
Mi u Dżastin przeszkadzają te urwane wodze bardzo, ale kolory mi się podobają (na telefonie, bo cały czas miałam zerknąć na komputerze i czasu mi brakło).
Ja dziś kończę moją pierwszą sowę :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 28, 2014, 21:06:32
shagyaaa,- pastele Conte a Paris mozna kupic na sklepplastyczny.pl :) tylko ze sa one  w kredce (nie wiem czy sa dostepne w sztyfcie). Jak przyjda to wysle tutaj probki;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: shagyaaa Grudzień 29, 2014, 08:20:35
Ja wiem Janek, mi chodzi o to, że nie wiem jakie są. Moje przypuszczenia opierają się tylko na filmach, które oglądałam, a wyglądają na tłuste i mięsiste, tylko czy z tego powodu nie będą się kruszyć. Ja używam pasteli w kredce Derwentów i Gioconda, dlatego prosiłam o porównanie Twoich Conte do tych Derwentu, bo je znam ;)  Conte ma też pastele w sztyftach, w plastikowych pudełkach, są to cienkie, twarde sztabki. Także jak dotrą Twoje pastele to napisz nieco o nich jak znajdziesz czas  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 29, 2014, 14:55:05
Spoko, mam tez z giocondy, w zestawie je kieedys kupilem. Porownam i dodam foty


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Dżastin Grudzień 29, 2014, 22:26:44
janek15 w sensie że kontrast za słaby jest? hah, właśnie mi to niedociąganie się podoba, dlatego nie robiłam całej szyi i wodzy aż do krawędzi:) mam jeszcze jedno zamówienie na portret, to może dociągne:) Dzięki w ogóle za krytykę  :kwiatek:
shagyaaa dzięki  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Grudzień 29, 2014, 22:37:38
Dżastin ja osobiście uwielbiam takie urwane prace, mają w sobie jakiś urok :) Tło mogłaś ciemne zrobić, faktycznie lepiej by to wyglądało, bo teraz koń trochę wpada w tę kartkę i średnio go widać.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Grudzień 30, 2014, 00:41:24
Dżastin- w sumie to nie wiem jak to określić. oceny prac zawsze będą subiektywne, biorąc pod uwagę to, że chociażby Ty masz inne zdanie na ten temat, ale mi obiektywnie kompozycję psuje te ucięcie :) jakby przestrzeń wokół konia pochłaniała głowę bez powodu. zrobisz jak zechcesz (a raczej już to zrobiłaś :D) :) tak jak napisałaś- może dociągniesz, także będziesz miała porównanie :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Grudzień 30, 2014, 18:27:46
Dżastin dla mnie te wodze są zupełnie bez sensu, jakby ich wcale nie było byłoby lepiej bo tak odciagają uwage od głowy...
cięcie takie czy inne to rzecz gustu, czasami przeszkadza gdy jest oderżnięte od linijki innym razem nie gdy delikatnie znika rozpływając się w nicość... wszystko zależy w dużej mierze od kolorystyki rysunku i tła


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Dżastin Styczeń 02, 2015, 01:06:54
macie racje z tymi uciętymi wodzami:) ucięta szyja mi dalej nie przeszkadza, ale wodze nagle zaczęły - teraz widzę, o co chodzi, dzieki za uwage  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Styczeń 03, 2015, 14:16:47
nowe zamówienie, A4, papier fakturowany o odcieniu lekko- żółtym, fabria
ze zdjęcia, jakość nie zachwyca, praca jest tak jak wyżej na papierze lekko-żółtym, tutaj tego nie widać niestety


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Styczeń 04, 2015, 21:39:21
miałam to rysować ale... trafiło na Ciebie Janek :)
ciężkie zdjęcie przez format i zagniecenia...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Dżastin Styczeń 04, 2015, 21:44:06
Janek fajnie wyszło, jest w tym coś takiego co przyciąga wzrok i nie można oderwać:)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Styczeń 18, 2015, 16:57:27
janek15 fajnie, podoba mi się ta technika  :cool:

Póki obiekt/rekwizyt nie zostanie wieszakiem wstawiam go tutaj :)
Szkocki Gordon
Myślę że w świetle dziennym się chyba lepiej prezentuje ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Luty 06, 2015, 16:12:55
Jaki sposób wysyłki i zabezpieczenia pracy sprawdza się najlepiej?
Zwinięcie pracy i wsadzenie w tubę czy zabezpieczenie kartonem ale to chyba średnio się sprawdza...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Luty 06, 2015, 16:33:47
zdecydowanie tuba dla dużych prac
reszta do A3 włącznie koperta bąbelkowa plus twarda tektura i folia spożywcza, jeszcze się nie zdarzyło by ktoś coś temu zrobił ale...
ponieważ nie zabezpieczam fiksatywą prac bo mnie każda z dostępnych powszechnie rozkłada na łopatki, tuba sporsza, do tego obrazek zwinięty z pianką po brzegu, rys dociera w nienaruszonym stanie


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Luty 06, 2015, 16:47:32
m.indira, bardzo dziękuję. W takim razie zmieszczę się w kopercie :) pamiętasz może cennik A4, A3?  :kwiatek:
Trochę nie rozumiem drugiej części wypowiedzi z tubą  :icon_redface:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Luty 06, 2015, 22:55:10
Cobrinha ponieważ np pastela nie zabezpieczona zwinięta w rulon raczej by się roztarła więc ja jako pomysłowy Dobromir wkładam wzdłuż brzegów rysunku taką cienką piankę jak np w winogronach czasami w pudełkach jest i tak zawijam by leżała tylko brzegiem a cały obrazek wisi w powietrzu sobie zawieszony, kuma teraz? ceny hmmm obecnie nie wiem, ale na pewno powyżej 5, nawet coś koło 7, wszystko od  wagi zależy też


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Luty 08, 2015, 21:27:54
kiedyś w tubach, teraz nie ma na pocztach (przynajmniej w terespolu i lublinie :) )- jest tylko jedna, która kosztuje 20 zł  :S A3- koperta bąbelkowa, tektura, kartki wspomagające, żeby nie porysowało/zabrudziło i wysyłam jako paczka- to ważne, bo masz pewność, że nie wsadzą Ci do wora i nie będą patrzeć, tylko zostanie dostarczona z ręki do ręki. jeśli większy format, to kupuję tuby, ale w sklepach papierniczych, masz więcej rozmiarów i są tańsze. także wysyłane jako paczka.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Luty 09, 2015, 09:44:09
janek15, bardzo dziękuję za cenną uwagę ad. wysyłki koperty jako paczki - nie wpadłabym na to  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Luty 09, 2015, 22:14:07
Doradziła mi Pani na poczcie. Powiedziała, że może to nadać jako paczkę, więc koperta nie pójdzie jak zazwyczaj do wora, tylko bezpiecznie dojdzie do odbiorcy :) Złota Pani :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: m.indira Luty 10, 2015, 11:35:19
Nie prawda, paczka 60x60 nadana jako paczka przyszła w stanie takim ze rysunek właścicielka musiała żelazkiem traktować, pani w okienku może zapewniać ale poza okienkiem juz nie ma kontroli, za dużo rąk, dlatego poczcie nie ufam, inaczej z kurierami, wystarczy poprosić. Tuby ma każdy szanujący sie papierniczy i to jest jedyna bezpieczna opcja, cena tuby u nas to 6-8 zł


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Luty 11, 2015, 20:25:16
no to nieprawda jednak  :lol:

a ile za kuriera płacisz Magda?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Asiulla Luty 12, 2015, 13:23:31
wracam z nowa pracą ;) pastele suche oczywiście

Robiłaś to na podstawie jakiegoś zdj czy tak z głowy?
Ps.Piękne  :kocham:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Equus Luty 13, 2015, 10:20:43
Pastelowy koń po długiej przerwie.
Zapraszam https://www.facebook.com/KHRysunki


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Mzimu Marzec 12, 2015, 23:16:29
Z przyjemnością przejrzałam sobie wątek. Miło, że wciąż pojawiają się klasyczne rysunki - mimo wszechobecnego panowania komputerów i zalewu grafik komputerowych. Niby komputer też narzędzie, ale im dłużej siedzę w branży tym bardziej się upewniam, że ołówek, pastele, akwarela i szelest papieru  mają wdzięk i magię, której grafika komputerowa im nie odbierze.
To też się dołączę z moimi pracami. Rysuję od dziecka, w technikach różnych rożnistych, ale nieustannie wracam do mojego ukochanego ołówka. Widzę, że w wątku też są miłośnicy ołówka, więc pozdrawiam serdecznie, w B i HB siła. :)
W załączniku wrzucam próbki - "Marzenia a rzeczywistość:" - czyli moja dokumentacja rysunkowa postępków i występków konia Dodona, kolorową wprawkę dla odmiany z psiej serii "Pierwszy śnieg - nie" no i mój żywioł i pasja - Tolkien. Gdyby ktoś z Was miał ochotę pooglądać więcej to zapraszam serdecznie, mam galerie w kilku miejscach, ale chyba najprościej i najszybciej będzie tu:

https://www.facebook.com/katarzyna.chmielgugulska (https://www.facebook.com/katarzyna.chmielgugulska)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: eterowa Marzec 22, 2015, 22:05:43
Mzimu, pięknie!
A ja się podzielę moją wątpliwą twórczością, czyli o tym jak wykłady pobudzają kreatywność :hihi:
W razie wątpliwości - te jest krwią, bo leciała mi z palca i aż żal było jej nie wykorzystać :oczy2:





Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Kwiecień 11, 2015, 20:20:57
abre, kapitalna praca - bardzo mi się podoba


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: janek15 Kwiecień 12, 2015, 16:56:18
marzec 2015, ołówki, A4  :) jakość zdjęcia słaba niestety, telefonem robione


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Kwiecień 15, 2015, 23:27:18
 Mam takie troche glupie pytanie  :icon_redface:
 Na jednym z portali jest uzytkowniczka, ktora rysuje w stylu, jaki ja chcialabym kiedys osiagnac. Zeby sie tego nauczyc probuje rysowac jak ona- czyli krotko mowiac przerysowuje jej rysunki(u niej czesc to grafika, czesc olowek- u mnie tylko olowek). I pracami, ktore sie udaja chetnie podzielilabym sie na owym portalu.
 Czy tak w ogole wypada...? Czy moge zamiescic swoja przerysowana prace z informacja, ze jest inspirowana praca takiej i takiej uzytkowniczki? Czy grzeczniej spytac jej wczesniej o zdanie? :kwiatek:
 Jak Wy byscie zareagowali, gdyby ktos Was o cos takiego spytal?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Kwiecień 15, 2015, 23:30:21
CzarownicaSa, najlepiej zapytać.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Kwiecień 15, 2015, 23:32:29
 Dzieki, tak zrobie :kwiatek:

edit: Kiedy zaczeliscie inwestowac w drozsze przybory? Zaczynaliscie od poczatku?
 Ja probuje kupowac tansze, bo zwyczajnie szkoda mi marnowac sprzetu i kasy na moje bohomazy- planowalam zaczac kupowac drozszy i lepszy sprzet jak osiagne w miare dobry poziom. Ale zastanawiam sie, czy to nie jest mylna droga.

 edit2:
 Spłodziłam dziś takie cuś:
(https://scontent-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/v/t1.0-9/10475589_965878713422730_8235344266486442528_n.jpg?oh=9f5c9dddd9a8f4d6e79151f89856ddf4&oe=55A5CF43)

 Generalnie nawet mi się podoba, choć widzę niedociągnięcia. Nie mogę cieniowania ogarnąć... i kartka mi się skończyła na skrzydle :zemdlal: Miało być mniejsze, ale w końcu zrobiłam całkiem inne... 
 Robiłam na zlecenie, więc nie bardzo to czułam. Kombinowałam, jak z w sumie dosyć oklepanego motywu zrobić coś ciekawego. Nie do końca się udało. Nie wiem czemu wyszły mi takie "kropki" w cieniowaniu po prawej, skoro cieniowałam tak samo jak po lewej- ale to chyba kwestia papieru, jest dosyć nierównej i grubej gradacji(?).

edit2:
 Co tu taka cisza? ;)
 Idę w trochę innym kierunku, zawieje leciuteńką psychodelą ;)
 Przyjaciółka podrzuciła pomysł na inspirację grafiki/rysunku do jej pokoju, miało być połączenie motywów kota i jelenia :cool:
(https://scontent-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t1.0-9/11051998_978671048810163_8330583622406391617_n.jpg?oh=99df35dd730fdeeb33428cb159d3d704&oe=55CAF943)
(https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpt1/v/t1.0-9/11164809_978671032143498_4920097694283619865_n.jpg?oh=2719be7232cc674a53e82e4a019ab0e6&oe=55C45461&__gda__=1440110437_eb7d589734fb2af79d8ea30970c2546f)

 To sam szkic, cały czas nad nim pracuję.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kamiiilcia Maj 15, 2015, 17:51:20
Proszę o rady i opinie co do tego rysunku! :)
[file:///C:/Users/Yoko/Desktop/DSC_0122.JPG]


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Biczowa Maj 15, 2015, 18:20:57
kamiiilcia ty tak serio?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kamiiilcia Maj 15, 2015, 21:56:56
kamiiilcia ty tak serio?
zdj mi sie nie dodało...
(http://file:///C:/Users/Yoko/Desktop/DSC_0122.JPG)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kamiiilcia Maj 15, 2015, 21:57:57
file:///C:/Users/Yoko/Desktop/DSC_0122.JPG  chodzi mi o ten rysunek


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kamiiilcia Maj 15, 2015, 21:58:39
wyskakuje błąd


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Chess Maj 15, 2015, 21:59:48
Wrzucasz zdjęcie ze SWOJEGO dysku na KOMPUTERZE. Tego nie zobaczy nikt poza Tobą. Wrzuć fotkę do galerii http://re-volta.pl/galeria/moja i wtedy wrzuć LINK do niej. Poza tym nie wrzucaj postu pod postem.
Powiem Wam, że mam mieszane odczucia jeśli chodzi o moje zajęcia z rysunku na uczelni. Prowadzi je sympatyczny jednak mający dziwny, na moje oko, styl człowiek. Prace, które uważam za niezłe, albo chociaż do przyjęcia, są złe, prace, które zrobiłam "pod niego" jakkolwiek, są super...
Niestety nie mam w domu tych "zaakceptowanych" szklanek, wiem, że rysunek z prawej leży i kwiczy ale tak wrzucam dla zobrazowania sytuacji :)
Za to kreski na dole przeszły spokojnie.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Maj 15, 2015, 22:15:19
Chess, a jak się nazywa? Oglądałaś jego prace? Rozmawiałaś z innymi profesorami? Co to za kierunek?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Chess Maj 15, 2015, 22:20:39
Edukacja Artystyczna w zakresie sztuk plastycznych, instytut na Akademii Pedagogiki Specjalnej, z tym, że ja poszłam na specjalność arteterapia. Zajęcia plastyczne są dla mnie "tylko dodatkiem". Prace prowadzącego oglądałam, szanuje je ale są w stylu, którego kompletnie nie rozumiem (na pw mogę podesłać jego bloga).
Chcąc iść na te studia rozmawiałam z kobitką, która mnie pochwaliła i zachęciła z zastrzeżeniem, że sporo pracy przede mną, później okazała się, że jest żoną owego Pana :lol:
Artystą nigdy nie będę ale ogólnie jakoś sobie radzę, zarówno z tym jak i z malarstwem czy innymi przedmiotami. Tak czy tak mam mieszane odczucia.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Biczowa Maj 15, 2015, 22:29:22
Ja bym chętnie zobaczyła bloga tego Pana, ciekawa jestem straszne tego stylu ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Chess Maj 15, 2015, 22:30:49
Poszło pw :)
Dorzucam jeszcze fotkę na, której prawie nic nie widać ale jakiś ogólny obraz jest. Gdy chcę rysować realistycznie, czego nie lubię, to wychodzi mniej więcej coś takiego.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Biczowa Maj 15, 2015, 22:42:02
Chess też nie specjalnie zrozumiałam ten styl. Artysta ze mnie żaden, na rysunku się nie znam ale no mi się to kompletnie nie podoba, w sensie nie twoje rysunki a tego Pana.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Chess Maj 15, 2015, 23:08:11
Podoba nie podoba, nie rozumiem i tyle. Te rysunki wisiały normalnie na wystawie. Wiem, że na wystawach wisi wiele rzeczy, których nie rozumiem więc dyskutować nie będę. Wiem, że muszę pozaliczać przedmioty a potem po prostu będę robić po swojemu, przy okazji w jakimś stopniu wykorzystując wiedzę, którą zdobyłam bo jednak taka jest :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Maj 15, 2015, 23:13:28
Dawaj na pw. A w którą stronę próbuje Cię prowadzący popchnąć?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Chess Maj 15, 2015, 23:50:40
W stronę kresek :)
Leci pw
Ja ogólnie od zawsze, tzn od dziecka rysowałam kreskami, na zasadzie jakieś bajkowe tematy i tym podobne, później trochę malowałam w klimacie surrealiztycznym, w stronę realizmu poszłam dopiero jak zaczęłam myśleć o studiach, w okolicy czerwca. Co ciekawe na tych studiach nikt nie nakłaniał mnie do tego, żebym drążyła temat... mam rysować, malować, robić po swojemu. Problemem moich studiów jest to, że jest to drugi stopień a osoby układające program nie uwzględniły tego, że przyjęli osoby totalnie zielone, bez żadnego przygotowania razem z osobami po gimnazjach, liceach i licencjacie artystycznym. Mam w grupie osoby baaardzo dorosłe, takie w wieku moich rodziców i starsze, które są architektami, malują x albo osiągnęły w swoim życiu to co trzeba i zaczęły rysować czy malować dla siebie). Ja przyszłam nie mając podstaw typu barwy, perspektywa itp i tak sobie walczę.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Maj 16, 2015, 00:02:47
Chess, no to łatwo nie masz. Prof prace ma ciekawe, choć byłam zdziwiona, że on po malarstwie a nie po drzeworycie czy architekturze.
Zawsze możesz mu powiedzieć, że na syntezę przyjdzie czas a teraz pora na analizę ;)
Chodzisz dodatkowo na jakieś zajęcia, żeby nadgonić?


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: kamiiilcia Maj 16, 2015, 07:34:07
http://re-volta.pl/galeria/moja/foto/138225
Teraz działa?
Jak tak to oceniajcie, jest to mój 1 rysunek tą techniką. Piszcie rady i opinie


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Chess Maj 16, 2015, 12:45:55
Nie, nie chodzę. Szczerze mówiąc nie jest to konieczne bo jednak jakoś do przodu idę :) w sumie to ludzie po szkołach artystycznych też mają u nas problemy więc jakoś bardzo się nie przejmuję. Podstawy nadrabiam sobie powoli w domowym zaciszu.
Jedna kobitka, malująca jakieś 40-50 lat ma największy problem z tymi zajęciami. Jest tak zafiksowana na swoim stylu (w sumie to się jej nie dziwię, robi coś tyle czasu ile prowadzący żyje i nagle po jednym semestrze ma zmienić wszystko) i tak bardzo się nie zgadza z prowadzącym, że ostatnio mieli niezłą batalię z tej okazji.
kamiiilcia,, nadal nie działa, przynajmniej mi.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Maj 16, 2015, 13:29:01
A macie asystenta? Zmuszanie do spróbowania czegoś nowego złe nie jest, wiec ja profesora w tym popieram. Byle sam Was nie wtłoczył w jedyna słuszna drogę :)
Chess, jesli masz ochotę to możemy sie kiedys przejść w Wawie w plener, trochę porysować, trochę pogadać. Sama tęsknie już za plenerowym bazgraniem i z chęcią znajdę sobie towarzystwo :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Chess Maj 16, 2015, 17:06:49
Nie mamy. Wczesniej rysowalismy na zajeciach. Teraz mamy tematy i tylko korekty po pracy w domu. Chociaz ja raz mialam przyniesc szklanki, mleko, cole i rysowac przy nim. Bardzo chetnie ale musze zaznaczyc ze rysowanie w plenerze to dla mnie nowosc :) skad jestes? Ja ursynow, uczelnie mam przy zachodnim :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Maj 18, 2015, 16:04:23
Ja mieszkam na wschód od Warszawy ale rysować będę jeździć na Stare Miasto i pewnie do ZOO.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Chess Maj 18, 2015, 19:09:59
Dobry dojazd więc okej. Chociaż znajoma mi mówiła, że jak się rysuje na Starym Mieście to się strasznie ludzie gapią... :|


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: MiLLi Maj 18, 2015, 19:18:56
Najnowszy konik mój :)
więcej mam na www.facebook.com/MiLLi256 :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: patid1220 Maj 18, 2015, 20:26:33
MiLLi genialne !!!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Maj 18, 2015, 21:15:56
Chess, niech się gapią ;) SM jest fajne ponieważ jest wiele miejsc, w których można usiąść ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Chess Maj 18, 2015, 21:30:48
Będę musiała się przemóc ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Biczowa Maj 18, 2015, 22:24:46
Moja rodzicielka prosiła żebym narysowała Jezusa, nigdy do tej pory nie malowałam kredkami, artysta ze mnie żaden, proporcje uciekły, cieniować nie potrafię ale miałam niezła radochę rysując to  :D

edit: Proszę tylko nie piszcie że wygląda jak Conchita  :(


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: marysia550 Maj 18, 2015, 22:52:16
Chess- ja jestem po podyplomówce z edukacji artystycznej. U nas rysunek był na baaaardzo niskim poziomie ( w mojej grupie akurat, bo trafiliśmy na jakiegoś gościa zakręconego, który nawet zapominał o zajęciach, a jak martwa natura była to wyjął kasę i kazał iść po owoce do sklepu, bo on zapomniał...). Jakos ten rysunek przeszedł bez echa. Malarstwo i rzeźba, to były bardziej skomplikowane przedmioty. Był, minęło. Teraz sobie akwarelkami maluję dekoracje w szkole :P


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Chess Maj 18, 2015, 23:15:13
U nas malarstwo jest takie... dziwne. Róbta co chceta tak naprawdę, możemy robić wszystko po swojemu, eksperymentować, profesor dość dziwny ale sympatyczny. Ogólnie mi to pasuje, lubię kombinować i się bawić ale jak ktoś liczył na naukę od podstaw no to niestety kiszka. Rzeźbę mieliśmy dość solidnie prowadzoną ale mało, co dwa tygodnie i tylko przez jeden semestr, większość osób przychodziła poza zajęciami.
Co do rysunku i martwej to u nas wspomniany wcześniej prowadzący ustawiał jakieś totalne kosmosy, zwłaszcza dla osoby początkującej. Początkowo byłam w niezłym szoku i kompletnie nie wiedziałam jak się zabrać za robotę, nie ja jedna zresztą. Z ciekawostek to np mieliśmy też rysować przy użyciu pędzli i czarnej farby (+ woda). Ustawienie z fotki mieliśmy tak robić.
(http://re-volta.pl/galeria/g/13932/i/138385.jpg)

Biczowa, no troszkę Conchita :lol: ale całkiem niezła. Ja kredkami w ogóle nie umiem...


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Biczowa Maj 18, 2015, 23:28:07
Głupia Conchita :(

Ja też kredkami nie umiem i w sumie do tej pory nigdy tego nie robiłam, po prawdzie ołówkiem tez idzie kiepsko ale kurcze fajnie się malowało i wykorzystałam informacje jakie nabyłam czytając ten watek- cieniowałam (nieco nieudolnie) kolorami, których nigdy bym nie tknęła w odniesieniu do skóry i efekt mi się podoba :D. Tylko nie wiem jak się pozbyć efektu Conchity  :S.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Maj 19, 2015, 05:59:15
Biczowata jak dla mnie jest nieźle! Nawet jeśli wyszła Conchita- to kogoś jednak przypomina, moje nie przypominają nikogo :hihi: I dla mnie osobiście operowanie kolorami to istny kosmos, więc jest spoko :emoty327: Ja bym brody nie narysowała.
 Tylko jestem początkująco-przeciętna, więc nie wiem czy to się liczy :hihi:
 Szata wyszła fajnie. Z głową poleciałaś nie tyle proporcjami, co ułożeniem- bo ogólny owal jest niby prosto, ale oczy i włosy krzywo. Wrzucić zdjęcie pionowo? Bo mnie szyja boli :hihi: :kwiatek:
 I dla mnie jako laika- lewa ręka wyszła fenomenalnie(moja lewa, nie jego). A ręce to cholernie trudna do narysowania rzecz!


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Biczowa Maj 19, 2015, 12:03:42
Nie wiem czemu dodało się bokiem  :S. Teraz powinno być ok.

CzarownicaSa bardzo miło mi słyszeć że się podoba  :icon_redface:

(https://scontent-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xtp1/v/t1.0-9/s720x720/11260715_824967987559210_528110220097246456_n.jpg?oh=884d6cc008527ff7e808fd130f019495&oe=560A5117)
(https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xat1/t31.0-8/s720x720/11334013_824967494225926_8477263319211631181_o.jpg)
(https://scontent-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xta1/v/t1.0-9/s720x720/11329836_824967757559233_7256706967107796534_n.jpg?oh=bf8df792d9aa31a30ed9a1f8ddd6696e&oe=55C02188)
(https://scontent-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t1.0-9/s720x720/11011722_824968297559179_4168249835334372471_n.jpg?oh=5d4bf6e73360dab3faa74d5ef734bf19&oe=55CD6DA0)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: CzarownicaSa Maj 19, 2015, 12:09:37
 Włosy trochę dziwnie się układają na czubku, ale nie jest źle :D
 Jeśli to pierwsze doświadczenie z kredkami- moim laickim okiem jest prooo. Trochę za dużo fluidu nałożyłaś mu na twarz dookoła oczu, ale sam pomysł jest ok- tylko za duży kontrast jest między jasną skórą dookoła brody i na czole a ciemną na policzkach, wygląda jakby miał mega roty pod oczami :D Ale jest naprawdę dobrze. Przynajmniej dla mnie ;)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: udorka Maj 19, 2015, 13:39:35
Haha, ale mnie też się włosy dziwnie układają cokolwiek bym z nimi nie robiła  :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Chess Maj 21, 2015, 19:10:33
Zdziwień ciąg dalszy. Wczoraj usiadłam i nie mając ani pomysłu ani chęci ani czasu narysowałam cokolwiek, żeby móc iść na korektę do wspomnianego wcześniej Pana ;)
(http://re-volta.pl/galeria/g/13932/i/138504.jpg)
(http://re-volta.pl/galeria/g/13932/i/138502.jpg)
(http://re-volta.pl/galeria/g/13932/i/138503.jpg)
(http://re-volta.pl/galeria/g/13932/i/138501.jpg)
(http://re-volta.pl/galeria/g/13932/i/138500.jpg)

Usłyszałam dwie rzeczy. Po pierwsze... prace zrobione na kijowym papierze, po drugie gdzieś tam mi się zepsuła skala, ale poza tym jest dobrze. PIERWSZY RAZ nie muszę nic poprawiać.
Co do papieru to fakt. Na początku używałam cansona 250g. Po zmarnowaniu prawie całego bloku na przebrzydłe szklanki przerzuciłam się na blok techniczny, ostatnie są robione na kartkach z kiepskiego bloku rysunkowego.


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Biczowa Maj 21, 2015, 19:20:52
Ten pierwszy rysunek mi się podoba


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Chess Maj 21, 2015, 19:33:22
Dla mnie wszystkie są takie... no. Kreski ;)
Ogólnie jak ja uważam coś za ładne to jest źle, jak uważam za przesadnie uproszczone to jest dobrze.

Dorzucam rysunek, który zrobiłam pod koniec semestru zimowego. Ponoć jeden z lepszych. To miało być rysowanie z natury w negatywie.
Za to marynarka jest pierwszym rysunkiem, który nie został zmieszany z błotem :)
Na końcu mój komentarz do sytuacji


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Biczowa Maj 21, 2015, 20:21:53
Mi się serio ten pierwszy podoba, nie wiem czemu, reszta to dla mnie już są kreski :hihi:

edit: ten komentarz też nie głupi  :lol:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Chess Maj 21, 2015, 20:25:15
Może po prostu lubisz markery :lol:
Zrobiłam przegrzeb telefonu. Wrzucam linoryty (puszkę jeszcze docinałam), suchą igłę i płaskorzeźbę :) wszystko z poprzedniego semestru.
Komentarz jest robiony na podstawie fotki zrobionej w uczelnianej łazience. Te nogi na serio tam stały :lol:


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: abre Maj 21, 2015, 21:18:05
Chess, fajne te rysunki schematyczne :) i mnie też pierwszy podoba się najbardziej. Wygląda na skończoną pracę i sprawia wrażenie, że doskonale wiedziałaś jaki efekt chciałaś osiągnąć :)

Ja postanowiłam zamówić tę książkę (http://blog.creativelive.com/5-drawing-exercises-turn-make-anyone-artist/?utm_campaign=5-drawing-exercises-turn-make-anyone-artist/&utm_medium=social&utm_source=facebook&utm_content=&utm_term=). Bardzo spodobały mi się przedstawione w niej ćwiczenia, które bardzo idą w parze z tym, co sobie zaplanowałam na ten rok :) Pora odrdzewieć :)


Tytuł: Odp: Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
Wiadomość wysłana przez: Chess Maj 21, 2015, 21:55:54
Cieszę się, że coś Wam się podoba ;)
Ja na urodziny dostałam 3 książki. O rysowaniu ludzi, zwierząt i koni. Trochę wstyd, że