Re-Volta.pl

Forum główne => Towarzyskie => Wątek zaczęty przez: fin Kwiecień 02, 2010, 07:15:47



Tytuł: Kto/co mnie wkurza na co dzień?
Wiadomość wysłana przez: fin Kwiecień 02, 2010, 07:15:47
Mamy już "co mnie wkurza na re-volcie", "co mnie wkurza w jeździectwie" to czemu nie "co mnie wkurza na codzień"?

W domu, w szkole/pracy, na ulicy, wszędzie ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Kwiecień 02, 2010, 07:22:56
Fajny wątek.
Wkurza mnie lenistwo,głupota i chamstwo.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: arivle Kwiecień 02, 2010, 07:29:23
Mnie też wkurza chamstwo. I postawa 'wszystkowiedząca' lub 'niedotyklana'.
Świetny pomysł na wątek.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Kwiecień 02, 2010, 08:30:56
Mnie jeszcze wkurzają ludzie,którzy dodają sobie to i owo.
Nie pytani wyliczają ile mają, ile umieją , gdzie byli .
Takie przechwalanie się -bez uzasadnienia.
Nie umiem się wtedy zachować właściwie bo wiem jaka jest prawda.
I jest mi takich ludzi żal- bo są niedowartościowani , zakompleksieni .
No to kiwam głową i udaję,że wierzę .
Ale potem widzę jak taka wyssana z palca historia żyje własnym życiem i jest przyjmowana za dobrą monetę .
I mnie to wkurza.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Mistral Kwiecień 02, 2010, 10:37:33
Wnerwia mnie wieczny pesymizm i malkontenctwo ;)
Niestety, występuje to w moim bardzo bliskim otoczeniu...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: szepcik Kwiecień 02, 2010, 10:44:52
Wnerwia mnie to, że zaczynam pracę od 1 maja, a chciałabym wcześniej  :cool:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Averis Kwiecień 02, 2010, 11:36:22
Ludzie, którzy w autobusie siadają po stronie wewnętrznej, gdy są 2 miejsca wolne. I sa oburzeni, gdy ktoś chce usiąść pod oknem.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Lena Kwiecień 02, 2010, 11:53:31
Wkurza mnie brak kultury osobistej, hałaśliwość, wieczne narzekanie i brak uśmiechu. Takie rzeczy rażą, szczególnie bezpośrednio po powrocie z wakacji ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: rewir Kwiecień 02, 2010, 12:04:21
Wkurza mnie brak kultury osobistej, hałaśliwość, wieczne narzekanie i brak uśmiechu. Takie rzeczy rażą, szczególnie bezpośrednio po powrocie z wakacji ;)
ooo, dokładnie! to przykre, ciekawe kiedy, jako Polacy, wyewoluujemy i dorównamy kulturą innym krajom.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Lena Kwiecień 02, 2010, 12:31:08
Myślę, że jeszcze długo nam to zajmie. Ale skoro teraz coraz więcej ludzi podróżuje, może przywiozą trochę radości życia do naszego kraju.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ciska Kwiecień 02, 2010, 12:33:59
Mnie wkurza chamstwo , brak kultury osobistej , brak higieny u ludzi spotykanych najczęściej w komunikacji miejskiej ale nie tylko .
Denerwują mnie opryskliwe sprzedawczynie w sklepach .


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: rewir Kwiecień 02, 2010, 12:36:49
Lena, szczerze? Wróciłam z zagramanicy miesiąc temu. Na początku miałam wielkie pokłady entuzjazmu w sobie, chodziłam jak nakręcona i nie przejmowałam się tą zgryźliwością, próbowałam cieszyć się wszystkim naokoło. Niestety, długo tak nie potrafiłam. Teraz mogę się tylko wkurzać..


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: tulipan Kwiecień 02, 2010, 12:39:33
Denerwują mnie Panie sprzedające, które potrafią doskonale odwieźć klienta od zakupów  :S


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Scottie Kwiecień 02, 2010, 13:43:20
Ludzie, którzy w autobusie siadają po stronie wewnętrznej, gdy są 2 miejsca wolne. I sa oburzeni, gdy ktoś chce usiąść pod oknem.

Dodam jeszcze: ludzie, którzy na schodach ruchomych stoją po lewej, zamiast po prawej stronie. Blokują przejście.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ikarina Kwiecień 02, 2010, 17:15:08
Mnie wkurzają:
ludzie negatywni, powtarzający, że nic nigdy się nie uda,
ludzie, którzy nie potrafią o innych powiedziec niczego dobrego
ludzie, którzy oceniają innych po tym co i ile mają, jakie szkoły o kursy skończyli, zamiast to, co sobą na prawdę reprezentują
"buraki w skarpetkach noszonych do sandałów", nie umiejących się dostosowac do kultury otoczenia

a z takich mniej poważnych, to to, że nie można kupic spodni z normalną długością nogawek - zawsze są za długie


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Alabamka Kwiecień 02, 2010, 17:30:33
Mnie wkurzają:
ludzie negatywni, powtarzający, że nic nigdy się nie uda,
  Ja cię denerwuje?  :icon_rolleyes:
A mnie denerwuje to, że do 18 roku życia jest się w całości podporządkowanym rodzicom  :zemdlal:
To, że tak łatwo jest przytyć a tak trudno schudnąć  :hihi:
A z ludzi to najbardziej denerwują mnie ci co udają kogoś kim nie są  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ikarina Kwiecień 02, 2010, 17:35:37
Alabamka, my to trzymamy sztamę, mamy podobny problem  :emota200609316:
jeżeli ktoś jest w trudnej sytuacji, to rozumiem, ale, jeżeli ktoś ma wszystko podane, jak na tacy i jeszcze marudzi, że nic nigdy z niczego nie będzie, to mnie szlag trafia

Acha, jeszcze mnie wkurza to, że to co najsmaczniejsze jest najbardziej tuczące  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: wistra Kwiecień 02, 2010, 22:41:22
Wkurza mnie moja ciotka z córką.
Mają psa w typie goldenki i twardo będą rozmnażać!
Pokazałam filmik, tematy na forach, pogadałam. i NIC! NIC to nie dało.
Nie dało nawet to, że ja też byłam taka "mądra" i musiałam ratować sukę, bo tak się kończą zabawy w pseudohodowcę z psem NN!  :marze: :marze: :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: agniecha930 Kwiecień 02, 2010, 22:49:11
A mnie wkurzają ludzie, którzy mają wszystko podane, jak na tacy i jeszcze marudzą.. :/
I wkurza mnie to, że ostatnio kompletnie się nie mogę zabrać do nauki. Chyba nigdy jeszcze nie miałam takiego lenia :S


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: wendetta Kwiecień 02, 2010, 22:56:11
O jezu, wkurza mnie zbyt wiele rzeczy... :icon_rolleyes:
Wkurzają mnie ludzie sunący w tempie 2 m/h blokujący przejście innym, ludzie drący się przez telefon w miejscach publicznych (szczególnie w komunikacji miejskiej), namiętne pary całujące się z efektami dźwiękowymi w zatłoczonym autobusie, staruszki zaczepiające mnie i opowiadające o swoich chorobach żył itp... A tak życiowo to wkurzają mnie ludzie "rozlaźli", bez iskry, mówiący powoli, niezdecydowani, a dodatkowo niesłowni i niepunktualni.
Na dzisiaj tyle, stara dewota idzie spać.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Chess Kwiecień 02, 2010, 23:00:10
Wkurza mnie ciągłe powtarzanie "uśmiechnij się"
Jak jestem w dobrym nastroju to się uśmiecham, jak w złym albo neutralnym, to nie. A niektórzy nie potrafią tego zrozumieć  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: marysia550 Kwiecień 02, 2010, 23:02:08
Mnie wkurzają:
(...)
a z takich mniej poważnych, to to, że nie można kupic spodni z normalną długością nogawek - zawsze są za długie
ze wszystkie sa za krótkie

ze doba nie ma 30 godzin przynajmniej

ze w kinie filmy dla dzieci sa puszczane o 9.30 kiedy te dzieci sa w przedszkolu/szkole, a normalni ludzie pracuja

ze Panie w przedszkolu maja focha, jak dziecko przyprowadzam, wtedy kiedy mam wolne (a nie mam, bo jadę do koni)

wkurza mnie moja kierowniczka ze swoimi pogladami politycznymi i religijnymi i zywnosciowymi, bo nie ma z nia zadnej dyskusji


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Nasturcja-Renata Kwiecień 02, 2010, 23:07:50
Mnie wkurzają:
"buraki w skarpetkach noszonych do sandałów", nie umiejących się dostosować do kultury otoczenia

ikarina  :respect: mnie dokładnie to samo wkurza  :icon_rolleyes:
a oprócz tego:
* ludzie, którzy nie mówią poprawnie po polsku, np. chcom, som, włanczam, rok czasu, w miesiącu maju, przyszłem, wzielem itp itd  :am:
* chamstwo, wulgarność
* to, że ludzie nie umieją mówić dziękuję, przepraszam, dzień dobry...

i zapewne dużo rzeczy mnie jeszcze denerwuje, ale teraz nie pamiętam  ;) (może i lepiej)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Averis Kwiecień 03, 2010, 07:41:03
O- zapomniałam o moim absolutnym faworycie- odtwarzaniu muzyki z telefonu przez głośnik :cool:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Ollala:) Kwiecień 03, 2010, 08:12:06
A mnie wkurza,  jak ludzie uwielbiają pokazywać swoją wyższość nad innymi, niewiadomo na jakiej podstawie  :zemdlal:

I wkurza mnie, że w nowej stajni wszystko jest takie obce i nieprzyjazne  :oczy2:

I ciągle spóźniająca się komunikacja  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: smerfi Kwiecień 03, 2010, 08:22:54
Wkurza mnie ciągłe powtarzanie "uśmiechnij się"
Jak jestem w dobrym nastroju to się uśmiecham, jak w złym albo neutralnym, to nie. A niektórzy nie potrafią tego zrozumieć  :icon_rolleyes:


Podpisuje sie pod tym.  :cool:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: buyaka Kwiecień 03, 2010, 08:59:19
hej hej!
mamy piękną wiosnę, po co i na co tak psuć sobie nerwy

Zresztą, jak tak czytam i czytam, to wiele problemów tworzycie sobie sami.
Przykre, że widzicie tyle zła wokół SIEBIE, jakby każdy na Was czyhał :icon_rolleyes: nie dostrzegając przy tym problemów innych ludzi...

Wkurza Cię osoba blokująca schody RUCHOME? Nie ścigając się z nikim i tak w kilka sekund dotrzesz piętro wyżej...  :icon_rolleyes: Rozumiem, że w metrze ma to znaczenie, no ale centrum handlowym? no c'mon

Ludzie idący całą szerokością chodnika? słowo 'przepraszam', jak już ktoś wspominał, istnieje.

wkurza Cię staruszka obarczająca Cię swoimi problemami? Wyobraź sobie, że siedzi przez 15h sama w domu. Nie mając odezwać się do NIKOGO. Czy naprawdę masz aż tyle ważnych spraw na głowie, aby nie móc porozmawiać? Czy kiedykolwiek widziałaś, jak ogromnym i szczerym uśmiechem może obdarować Cię starszy człowiek, gdy tylko pomożesz mu wsiąść do autobusu? życzliwość nie boli.





Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: wendetta Kwiecień 03, 2010, 09:38:37
Oj Buyaka, czuję, że pijesz do mnie ;) Ale peace, nie mam zamiaru się tłumaczyć z tego, że coś mnie wkurza. Przepraszam, ale nie lubię i nie mam zamiaru polubić tematu chorób żył. Miło zagadujące babcie są w porządku, nawet mi o swojej młodości opowiadać mogą, proszę bardzo. Miejsca też chętnie ustąpię, do autobusu pomogę wejść. A i uwierz mi, że podstawowe słowa "dziękuję, przepraszam, proszę" znam :cool:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Alabamka Kwiecień 03, 2010, 09:44:29
Wkurza mnie ciągłe powtarzanie "uśmiechnij się"
Jak jestem w dobrym nastroju to się uśmiecham, jak w złym albo neutralnym, to nie. A niektórzy nie potrafią tego zrozumieć  :icon_rolleyes:


Podpisuje sie pod tym.  :cool:

Ja też  :S Tylko, że mi jeszcze wmawiają, że jestem smutna a ja po prostu się nie uśmiecham tylko mam normalną minę. Słysze to kilka razy dziennie i to jest strasznie irytujące  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Żeglarz Kwiecień 03, 2010, 09:45:36
Irytują mnie ludzie sunący żółwim tempem środkiem wąskiego chodnika, których nie ma jak wyminąć, a na słowo przepraszam (powiedziane głośno i wyraźnie) nie reagują. Jakoś mam ostatnio pecha do takich  :zemdlal:
Druga rzecz, to ludzie nie znający/ stosujący zasady, że najpierw skądś się wychodzi, a dopiero potem wchodzi. I nie jest to domena młodzieży...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Arimona Kwiecień 03, 2010, 10:21:07
Ludzie, którzy w autobusie siadają po stronie wewnętrznej, gdy są 2 miejsca wolne. I są oburzeni, gdy ktoś chce usiąść pod oknem.

Ja tak robie, zwłaszcza kiedy jest jeszcze dużo wolnych miejsc w autobusie. (albo siadam obok okna i sobie kładę torbę na miejsce obok). Oczywiście jak wolnych miejsc nie ma, albo malo, to takich rzeczy nie robie.
Jak usiądę kolo okna, ktoś obowiązkowo musi usiąść obok mnie, kiedy niedaleko są dwa (para wolnych obok okna i zwykle, albo i więcej) wolne miejsca.  :zemdlal:
Odkąd jeżdżę samochodem to problem sie rozwiązał  :lol:, ale nie ukrywam ze mnie to irytowało zawsze, tak samo jak babki które jak juz usiada obok to polowe ich ciężaru miałam na sobie,  :zemdlal: :swirek:
Myślę ze nie jestem sama, jest sporo osób które nie lubią po prostu jak zupełnie obce ludzie wtrącają sie w ich przestrzeń niepotrzebnie, i starają sie uniknąć tego póki to jest możliwe.






Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Makrejsza Kwiecień 03, 2010, 14:58:03
U mnie szczytem wszystkiego była sytuacja, gdy babka w tramwaju usiadła mi na kolanach, bo jej nie ustąpiłam miejsca. To była sobota, szósta rano, a w wagonie oprócz niej byłam ja i mój chłopak, który wcześniej wniósł jej  wózek do tego wagonu. Oboje zaniemówiliśmy.

Oprócz tego wkurzyły mnie babki w dziekanacie. Pojechałam na moją uczelnię (7 godzin pociągiem, nocka u _kate i z rana na uczelnię), żeby zaliczyć praktyki i odebrać zaświadczenie o ukończeniu studiów. Sęk w tym, że potrzebowałam indeksu do zaliczenia, a znajdował się on w dziekanacie. Dzwonię o dziewiątej do dziekanatu i grzecznie się pytam, czy mogłabym wcześniej odebrać indeks, bo chcę zdążyć na pociąg, na co babka zaczęła się na mnie drzeć. Bo dziekanat jest czynny od 10, bo one mają tyyyle pracy, że co ja sobie wyobrażam, że przecież one nie mają czasu się mną zajmować itp. Pomyślałam ok, na katedrze zaliczającej babka mi powiedziała, żebym doniosła indeks, jak otworzą i mi podpisała dziennik praktyk. Po 10. poszłam do dziekanatu, powiedziałam, że przyszłam po indeks, a babka nawet nie wstała i powiedziała, żebym sobie znalazła w szafie. Na katedrze była już kolejka, czekałam godzinę, pod dziekanatem była jeszcze większa i czekałam dwie godziny i tym sposobem, zamiast jechać do domu o godzinie 11, musiałam jechać po 15. I nawet nie wiem, czy jest mi bardziej przykro, czy jestem zła, bo przez pięć lat te babki były bardzo w porządku, a na koniec zachowały się co najmniej niefajnie.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Kwiecień 03, 2010, 15:28:54
Wkurza mnie ponad 38*C gorączki w święta, gdy za oknem ciepło jak latem.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Hija Kwiecień 03, 2010, 15:47:08
Ludzie, którzy w autobusie siadają po stronie wewnętrznej, gdy są 2 miejsca wolne. I są oburzeni, gdy ktoś chce usiąść pod oknem.

Ja tak robie, zwłaszcza kiedy jest jeszcze dużo wolnych miejsc w autobusie. (albo siadam obok okna i sobie kładę torbę na miejsce obok). Oczywiście jak wolnych miejsc nie ma, albo malo, to takich rzeczy nie robie.

Ja tak zawsze siadam jak dalej ma wsiąść ktoś znajomy- w ten sposób zajmuję mu miejsce. Jak siedzę na tym zewnętrznym miejscu to mniejsze prawdopodobieństwo właśnie, że ktoś się tam będzie pchać. I u mnie to działa, bo chcą się do mnie dosiąść ludzie tylko kiedy nie ma za bardzo innych miejsc wolnych. I nie kładę torebki ani nic. Ot, ludzie się chyba wstydzą tak siadać :)

Mnie wkurzają tacy strasznie flegmatyczni ludzie i ciapowaci co nic nie są w stanie sami zrobić.
I kobiety co wszystko zrobią dla swojego Misia Pysia.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: feno Kwiecień 03, 2010, 16:24:53
Mn wkurza to, że od wczoraj nad miastem wiszą ciemne chmury, pada i nie widać ani jednego promienia słońca. Praktycznie 10 rano nie różni się niczym od 20 pod wieczór. A jak siedziałam w szkole, to słońce grzało jak głupie, że nie dało się wysiedzieć w tych dusznych salach  :marze:

Ponadto na codzień wkurza mnie strasznie mówienie ,,poszłem, wyszłem, zamietłem" ,,proszę paniom" i pisanie ,,my, nam, nas, nasze" z wielkiej litery.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Lena Kwiecień 03, 2010, 16:42:02
Wkurza mnie moja sąsiadka z góry  :marze: A konkretnie dzisiaj mnie wkurzyła.

Piję poranną kawkę w kuchni, patrzę, a ktoś w moim ogródku wyrywa rośliny, a raczej gałązki rośliny. Otwieram okno, mówię grzecznie dzień dobry i pytam pani, dlaczego wyrywa rośliny. A ona na to z rozbrajającą szczerością, że potrzebuje do dekoracji. No comment.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Gosia Kwiecień 03, 2010, 16:46:43
Lena :ke: :ke: :ke:

zamietłem - poległam :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Scottie Kwiecień 03, 2010, 18:01:27
Wkurza Cię osoba blokująca schody RUCHOME? Nie ścigając się z nikim i tak w kilka sekund dotrzesz piętro wyżej...  :icon_rolleyes: Rozumiem, że w metrze ma to znaczenie, no ale centrum handlowym? no c'mon

"No c'mon" to taki problem stawać zawsze po prawej stronie? Co za różnica, z której strony stoisz, a dla tych, którzy spieszą się na spotkanie w kawiarni w centrum handlowym to dość istotne ;] Zwłaszcza, jeśli stoi przede mną 5 osób blokujących przejście i do każdej trzeba powiedzieć "przepraszam, chciałabym przejść".


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: JARA Kwiecień 03, 2010, 18:06:45
 "dla mnie tego nie zrobisz?"


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: buyaka Kwiecień 03, 2010, 19:55:09
Scottie, jasne, ale u nas, póki co, schody ruchome spotyka się jedynie w CH, na zmianę przyzwyczajeń nie ma co liczyć.
Ja dopiero w wielkim świecie zobaczyłam 'z czym to się je'. Długo żyłam w błogiej nieświadomości :hihi: Ruchliwe metro bardzo szybko uczy człowieka ogólnie przyjętych zachowań ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: smarcik Kwiecień 03, 2010, 20:16:22
spóźnianie się! normalnie nienawidzę ludzi, którzy nie potrafią być na czas  :( tzn rozumiem, że niekiedy każdemu zdarzy się spóźnić, ale niektórzy robią to notorycznie! i wkurzam się też na samą siebie, gdy z jakiegoś powodu (nawet jeśli jest on ode mnie niezależny) nie mogę zdążyć na czas.

a zaczęło się to chyba od mojego ojca, który ZAWSZE gdy prosiłam go o podwiezienie, schodził na parking po 20 minutach, chociaż wiedział, że bardzo mi się spieszy, i w dodatku sypał tekstami typu "ja nie zamierzam się spieszyć, przecież koleżanka/trener/nauczyciel/egzamin może poczekać!" ok, koleżanka może, ale gdy za chwilę ma odjechać ostatni autobus tego dnia, to nie sądzę, żeby kierowca był łaskaw czekać na mojego tatusia  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: szepcik Kwiecień 03, 2010, 20:24:56

Oprócz tego wkurzyły mnie babki w dziekanacie. Pojechałam na moją uczelnię (7 godzin pociągiem, nocka u _kate i z rana na uczelnię), żeby zaliczyć praktyki i odebrać zaświadczenie o ukończeniu studiów. Sęk w tym, że potrzebowałam indeksu do zaliczenia, a znajdował się on w dziekanacie. Dzwonię o dziewiątej do dziekanatu i grzecznie się pytam, czy mogłabym wcześniej odebrać indeks, bo chcę zdążyć na pociąg, na co babka zaczęła się na mnie drzeć. Bo dziekanat jest czynny od 10, bo one mają tyyyle pracy, że co ja sobie wyobrażam, że przecież one nie mają czasu się mną zajmować itp. Pomyślałam ok, na katedrze zaliczającej babka mi powiedziała, żebym doniosła indeks, jak otworzą i mi podpisała dziennik praktyk. Po 10. poszłam do dziekanatu, powiedziałam, że przyszłam po indeks, a babka nawet nie wstała i powiedziała, żebym sobie znalazła w szafie. Na katedrze była już kolejka, czekałam godzinę, pod dziekanatem była jeszcze większa i czekałam dwie godziny i tym sposobem, zamiast jechać do domu o godzinie 11, musiałam jechać po 15. I nawet nie wiem, czy jest mi bardziej przykro, czy jestem zła, bo przez pięć lat te babki były bardzo w porządku, a na koniec zachowały się co najmniej niefajnie.

Buahaha, kocham panie w dziekanacie i sekretariacie na uczelni.
31 marca moja ważność legitki i trzeba ją podbić. Jak wiadomo, masa ludzi robi to w ostatnim momencie, bo wcześniej jest sesja, poprawki.
W tym roku i ja robiłam to w ostatnim momencie, tzn legitkę zaniosłam już półtorej tygodnia temu, ale z racji szkolenia w nowej pracy, które miałam codziennie od 10 do 18 nie mogłam jej odebrać.
Poszłam w środę, 31. I co? Pod sekretariatem zastałam tłum wzburzonych osób, bo kochane panie postanowiły sobie już w środę zrobić wolne. Nie pomyślały o tym, że prawie wszyscy studenci wracają na święta do domów, i że skoro w sekretariacie leży jeszcze całe pudło legitymacji, to ludzie będą je chcieli odebrać....


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Mura Kwiecień 03, 2010, 22:33:44
ja jak jeździłam to taki koleś cały czs jechał tak wolno że czołowy mnie doganiał bo jeżdziliśmy w kole w zastępie :rozga:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Likier Kwiecień 04, 2010, 16:25:34
Mnie osobiście wkurza jak maturzyści mówią "mam maturę i nie mogę teraz zrobić tego i tego..."

To jak się ma mature to już nie można nic innego robić...?  :swirek: Ja tak nie miałam, codziennie na konie i zdałam ją dość dobrze (bio, chem rozszerzone)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: hanoverka Kwiecień 04, 2010, 16:46:23
dziś wkurza mnie to, że: niechce widzieć nikogo na oczy (prócz M), a na głowę zwala mi się kupa gości i pitolą w kółko o tym samym :diabeł: Uciekłabym na koniec świata najchętniej wraz z moim M. Czy ludzie muszą byc tacy upierdliwi?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Averis Kwiecień 04, 2010, 16:51:26
hanoverka, zasmucę Cię- muszą :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: hanoverka Kwiecień 04, 2010, 16:59:06
Averis no właśnie w tych ważnych  chwilach dla nas teraz mogliby, że tak powiem spadać na bambus :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Olga Kwiecień 05, 2010, 11:54:47
Mnie osobiście wkurza jak maturzyści mówią "mam maturę i nie mogę teraz zrobić tego i tego..."

To jak się ma mature to już nie można nic innego robić...?  :swirek: Ja tak nie miałam, codziennie na konie i zdałam ją dość dobrze (bio, chem rozszerzone)

A mnie wkurza że ludzie nie potrafią zrozumieć tych , którzy mają troche więcej ambicji niż zdać "dość dobrze". Sory, nie było mnie u konia często przed maturą ale jakoś ważniejsze było dla mnie żeby zdać BARDZO dobrze : ) Kwestia priorytetów.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: szepcik Kwiecień 05, 2010, 18:39:19
A mnie wkurza moja mama, która właśnie zrobiła mi awanturę, bo zapytałam, jak się kroi kapustę.
Zapytałam celowo, bo ostatnio jak źle pokroiłam pora to też była awantura


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: karolinag4 Kwiecień 06, 2010, 07:33:32
Wkurza mnie niesłowność ludzi.
Umówiłam się tydzień temu na transport konia. U osoby dość znanej i polecanej, a jeszcze lepiej, bo 'znajomy' właściciela stajni u którego trzymam konia.
Umówiliśmy się na 11 na miejscu. O 7 miałam wyjechać z domu, aby być na miejscu na czas i zdążyć jeszcze konia ogarnąć. Troszkę mi się wszystko opóźniło, więc wyszłyśmy z domu o 7.20. Już mamy wyjeżdżać i patrzę sms. Od własciciela stajni "X nie przewiezie dzisiaj konia, bo nie może, dopiero pod koniec tygodnia"  :ke: :ke: Nawet do mnie nie zadzwonił  :mad: To więc ja zadzwoniłam. I co? "No może w weekend, ale wątpie bo być może będę miał to i to do zrobienia" Na pytanie o piątek: "No nie wiem, bo jeżeli sobotę będę miał zajętą to nie, proszę zadzwonić pod koniec tygodnia i się dowiedzieć". No kurza twarz, mogłabym jeszcze zrozumieć, gdybyśmy umówili się wczoraj, przedwczoraj. Ale nie tydzień temu  :mad:
Jestem mega wściekła, bo przez to nie tylko sobie zdezorganizowałam dzień.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Jasnowata Kwiecień 06, 2010, 09:35:21
A mnie wkurza dziś pogoda. Leje jak z cebra! Ostatni dzień ferii świątecznych, trenerka na miejscu, a z treningu nici!!!!! :marze:  :emot4:  :mad: :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: TeQuila ^^ Kwiecień 06, 2010, 11:35:12
Wkurza mnie to, że nie mam czasu jedzić do Łęcznej (mieszkam koł. Lublina) do konia i przez to jest dziki...
Wkurza mnie TeDe, policja, fałszywość.
Ostatnio usłyszałam od koleżanki : "Julka mam u Ciebie wieczne pojary!"  :mad: Ciekawe z jakiego powodu...  :S


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Kwiecień 06, 2010, 12:26:42
Wkurza mnie,że żyję w kraju,gdzie ludzie /nazywający się wykształconymi/ nie władają ojczystym językiem.
Właśnie zerknęłam na teleturniej,gdzie pani za nic nie wiedziała co znaczy słowo "swada" . :icon_redface:
Często muszę dostosowywać się do poziomu rozmówcy w celu komunikacji i czuję,że to pogarsza moje polskie mówienie.
A już odwołanie się w rozmowie-do jakiegoś cytatu z takiego kanonu literackiego budzi prawdziwy popłoch i niezrozumienie.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: arivle Kwiecień 06, 2010, 12:31:15
Wkurza mnie, że wszystkie smaczne rzeczy są mega tuczące i niezrowe.  :am:
Wkurza mnie też, że jak mam okres to pożeram te tuczące rzeczy w zastraszającym tempie.  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Kwiecień 06, 2010, 12:38:07
Tania, ja wiecznie słyszę, że się wywyższam i jestem zarozumiała, bo używam "trudnych słów". Tyle, ze ja specjalnie inteligentna i oczytana nie jestem, więc zawsze byłam zdziwiona dlaczego ludzie mają takie pretensje. teraz wiem, że z niektórymi ludźmi muszę rozmawiać, jakby cofnęła się do 3 klasy szkoły podstawowej. Inaczej tylko tępo się na mnie patrzą.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: gopi Kwiecień 06, 2010, 12:49:59
Mnie wkurza moja praca, studenci i wykładowcy


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Kwiecień 06, 2010, 13:01:39
Tania, ja wiecznie słyszę, że się wywyższam i jestem zarozumiała, bo używam "trudnych słów". Tyle, ze ja specjalnie inteligentna i oczytana nie jestem, więc zawsze byłam zdziwiona dlaczego ludzie mają takie pretensje. teraz wiem, że z niektórymi ludźmi muszę rozmawiać, jakby cofnęła się do 3 klasy szkoły podstawowej. Inaczej tylko tępo się na mnie patrzą.
To jesteśmy dwie. Jeszcze moja Mama też.
Ja nie używam celowo jakichś skomplikowanych słów tylko takich zwyczajnych /dla mnie/ a i tak widzę tę dezorientację w oczach rozmówcy.
p.s
właśnie wyskoczyłam,że muszę pojechać kupić inexprimable .  :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Kwiecień 06, 2010, 13:28:43
Tania, u mnie w większości to nie są skomplikowane słowa, ale płakać mi się chce, jak muszę komuś tłumaczyć czym jest deprawacja na ten przykład. jakby za użycie słownika wyrazów obcych zamykali w więzieniu. Ja mam go zawsze pod ręką i jakoś nie czuje palącego wstydu.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Kwiecień 06, 2010, 13:33:33
Zawsze można deprywacja strzelić. Dopiero popłoch będzie.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Kwiecień 06, 2010, 13:39:49
Tania, trupem by padli. I nikt nigdy więcej by się do mnie nie odezwał.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Kwiecień 06, 2010, 13:44:17
Z tego powodu ja lubię posty pisane przez wrotki. Bo potrafi zagonić do słownika.
Z drugiej strony ludzie świetnie się potrafią komunikować za pomocą kilkunastu słów -z tego większość to przekleństwa. Na wsi, pod sklepem podsłuchuję nieraz jak im to sprawnie idzie. Jak szympansom /szympansy przepraszam/.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: szepcik Kwiecień 07, 2010, 09:13:02
Wkurza mnie moja babcia, która nie powiedziała mi, że mama nie zdążyła rano wyjść na spacer z psami, tylko czekała, aż biedne zwierzaki zleją się w domu na podłogę. A skąd ja się miałam tego domyślić, skoro psy tego nie komunikowały?
AAAAAAAAA  :diabeł:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: flicka1995 Kwiecień 07, 2010, 11:26:09
wkurzają mnie ludzie który uważają się za najlepszych królów, władców, a do tego im bardzo daleko ...
tylko plotkują, skłócają ludzi i wszystko burzą !


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Maddie Kwiecień 07, 2010, 14:24:49
Wkurza mnie to, że wszyscy mi wmawiają, że zmienię swój stosunek do dzieci i że dzieci są słodkie i wspaniałe.
Większość nie potrafi uszanować tego, że dla mnie małe, rozdarte, różowe, śliniące się coś nie jest fajne. Po prostu nienawidzę dzieci od zawsze i tyle.


I wkurza mnie to, że w moim własnym domu każdy może się rządzić, tylko nie ja  :marze: I ciotka, co ręki do tego domu nie przyłoży nawet, może mieć swój pokój a ja latam po całym domu i nawet nie mam swojego stałego łóżka... Mimo tego, że to ja zawsze chcę dominować, to akurat w MOIM domu zostałam zdominowana do reszty przez rodzinę, aż się płakać chce.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Gosia Kwiecień 07, 2010, 16:34:27
Wkurza mnie to, że doba ma TYLKO 24 godziny :emot4:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: CuLuLa Kwiecień 07, 2010, 16:54:02
pzu wyprowadziło mnie z równowagi.  :marze:
Przysięgam, że kogoś uduszę w tej firmie, ktokolwiek mi się napatoczy. instytucja ta, to jeden Wielki BURDEL.
(pisownia zamierzona)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: wistra Kwiecień 09, 2010, 20:43:08
Może nie na co dzień, ale co piątek, wkurzają mnie moi rodzice tym, że muszą sobie łyknąć, bo inaczej to przecież nie weekend.  :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Kwiecień 09, 2010, 21:04:21
Przyjaciele za których trzeba brać odpowiedzialność. Zbyt dużą.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Gosia Kwiecień 09, 2010, 21:29:52
REKLAMY :emot4: :emot4: :emot4:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Kwiecień 09, 2010, 21:31:50
Codzienne spotykanie w tramwaju / w szatni / w łazience / na uczelni ogółem mówiąc osób, których spotykać wcale nie chce ale taki los już złośliwy ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Alabamka Kwiecień 09, 2010, 21:37:00
A mnie wkurzają każde zakupy  :hihi: Rodzice już coraz mniej puszczają mnie na zakupy ze znajomymi (tnz.nie zatrzymają mnie ale kasy nie dadzą  :/ ) bo nie podoba im się jak się ubieram  :marze: Jak jestem z nimi na zakupach to jeszcze się nasłuchuje jak ja to wyglądam i dlaczego nie chcę właśnie TEGO wziąć tylko "tamto"  :zemdlal: Często się zdarza, że kupuje coś tylko dlatego aby dali mi spokój a potem nie mam w czym chodzić  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Kawecan Kwiecień 09, 2010, 21:38:27
Wkurza mnie to że jak rok pracuję z moim ukochanym koniem
to przyjeżdża se taka laiczka i szarpie za kantar, słit focie oczywiście fleszem ;/
Grr.....  :mad: :mad:  :rozga:  :głupi_łeb:  :swirek:  :emot4:
I to pisanie:
'moja Księżniczkaaa.!'
 :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Kwiecień 09, 2010, 21:52:51
A co złego jest we fleszu :) ?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Averis Kwiecień 09, 2010, 22:52:37
Daniela, jeśli się fotografuje z bliska głowę konia (a o taki typ ujęcia pewnie chodzi), to raczej zwierzak nie będzie zadowolony po którymś z kolei zdjęciu ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Alabamka Kwiecień 09, 2010, 22:56:32
Kawecan też mnie denerwowało to w rekreacji gdy koń na którym jeździłam 2,5 roku i naprawdę się nim opiekowałam stawał się przez kilka godzin pobytu KoNiArEK w stajni rósfoffym konisiem ale niestety na to nic się nie da poradzić  :przytul:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Chess Kwiecień 09, 2010, 23:39:24
Limit na megavideo x_x

Nawiązując do postów wyżej
Wkurza mnie to, że jak w wakacje jeżdze w pewnej stajni, na typowych rekreantach (żeby nie było xD), to od razu rzuca sie na mnie tłum 12-15 letnich miłośniczek tamtejszych koników "bo to mój ukochany koniś i tylko ja mu moge obijać grzbiet dupskiem, a ty nie masz prawa nawet spojrzeć"  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ententa Kwiecień 10, 2010, 18:29:29
rozwrzeszczane słitaśne nastolatki pokazujące na każdym kroku jakie to one są fajne bo mają bluzeczki z Lacoste i najeczki no i oczywiście obowiązkowo 'nikusia' do robienia słit foci  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: marysia550 Kwiecień 10, 2010, 21:10:59
wkurzyłam się, bo ułożyłam wiersz i wygrałam bilety do teatrzyku dla córki na jutro....a tu żałoba narodowa.
Ci co kupili to im zwrócą kasę-  a co z nami?? drugiego wiersza juz nie ułożę.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Averis Kwiecień 10, 2010, 21:12:23
marysia550, myślę, że powinnaś zadzwonić do kas i spytać. Może spektakl jest przełożony?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: marysia550 Kwiecień 10, 2010, 21:13:53
averis- z tym teatrzykiem u nas sa jaja, spektakli mało, co tydzień co innego, pelne obłożenie. Mam nadzieję, że coś z tym zrobią, a nie przepadnie  :smutny:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: fin Kwiecień 10, 2010, 22:00:27
denerwuje mnie pisanie cb zamiast ciebie i bd zamiast będę :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: halo Kwiecień 10, 2010, 23:56:13
Mnie wkurza śmierć. Za dużo tej śmierci na co dzień. Niby jedyna sprawiedliwość...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Kwiecień 11, 2010, 15:47:32
Mnie zadziwił /nie wkurzył/ taki detal podczas uroczystości na Okęciu:
-czerwony kapelusz Pani Poseł Nelly.R /tej od odważnego małżonka- Ratuuunkuu Niemcy mnie biją!/
Do licha! Czerwony kapelusz?
Gdzie się ta pani wychowała?
Jakieś buractwo totalne. :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: salto piccolo Kwiecień 11, 2010, 15:50:24
A mnie denerwuje to,ze nawet nie mam czasu pomyslec o czym innym niz historia muzyki,poniewaz jutro mam dyplom.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: celly Kwiecień 11, 2010, 16:41:54
Mnie wkurza, że tak dużo rzeczy mnie wkurza. ;) Pogoda, mój polonista, to, że prawo jazdy można robić od 18 lat, że pracować można od 16, ludzie mówiący 'wziąć' zamiast 'wziąć', że wszyscy dookoła twierdzą, że jestem zła kiedy nie jestem, mój brat, który zawsze nade mną wisi kiedy siedzę przy komputerze, że jest wiosna a tylko 10*, że html i css są strasznie trudne i ludzie, którzy maja wszystko a i tak narzekają. To tyle na dziś :icon_rolleyes:.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Kwiecień 11, 2010, 16:58:01
A mnie wkurza jak ktoś siada "na komputer" ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Alabamka Kwiecień 11, 2010, 17:08:36
To mnie wkurza jak niektórzy mówią "Ubierz buty, kurtkę itd." zamiast "załóż kurtkę, buty"  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: fin Kwiecień 11, 2010, 17:45:44
A mnie wkurza jak ktoś siada "na komputer" ;)
http://demotywatory.pl/1175703/--Synku-jeszcze-siedzisz-na-komputerze :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: marysia550 Kwiecień 11, 2010, 17:51:05
A mnie wkurza jak ktoś siada "na komputer" ;)
http://demotywatory.pl/1175703/--Synku-jeszcze-siedzisz-na-komputerze :hihi:

moi uczniowie namiętnie chodzący "na czytelnię" "na stołówkę" "na świetlicę"


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: remendada Kwiecień 11, 2010, 18:13:44
Ja jak slysze "ide na mieszkanie"to   :mad: :rozga:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Averis Kwiecień 11, 2010, 18:14:26
remendada, mówi się, co nie znaczy, że jest to poprawne.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: remendada Kwiecień 11, 2010, 19:00:21
Wiem,juz poprawilam  :)
Bylam swiecie przekonana,ze to jest poprawne  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Blondek Kwiecień 12, 2010, 16:57:04
Wkurza mnie to, że nie umiem się prosić o swoje, np. jak pożyczam komuś pieniądze, ten ktoś nie oddaje ich w terminie, po czym ja potrzebuję tych pieniędzy a nie potrafię się ich domagać...




Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Jasnowata Kwiecień 12, 2010, 17:33:30
Dziś się wkurzyłam! Pisałam kartkówkę z łaciny, zrobiłam sobie ściągi, ale oprócz tego również się nauczyłam. Pierwszy raz sorka łaziła po klasie, sprawdzała czy nie ściągamy. Jako że siedziałam w pierwszej ławce, to postanowiłam jednak nie ściągać, bo jak wpadnę, to koniec. Jak głupia trzymałam karteczkę w ręce w nadziei, że może coś podpatrzę, ale co chwila nią ruszałam, otwierałam, liczyłam przypadki i odmiany tak żeby widziała. Kończymy pisać, ja zadowolona, że coś tam pamiętałam. Sorka podchodzi, bierze mi kartkę, łapie za rękę i zabiera mi ściągę. ja w rozpaczy zaczęłam wołać, że ani razu nie zerknęłam. Niestety pierwsza 1 z łaciny udokumentowana. A najgorsze, że wiem ile osób ściągało bezczelnie, ale ich nie złapała! W środę poprawka -.-

Oprócz tego wkurza mnie, że odkąd skasowałam nk, bloga, grono, nagle straciłam większość znajomych.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Gillian Kwiecień 12, 2010, 18:36:53
wkurza mnie, że popsuł mi się samochód właśnie wtedy, kiedy jest bardzo potrzebny  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Brzask Kwiecień 12, 2010, 19:35:49
Oprócz tego wkurza mnie, że odkąd skasowałam nk, bloga, grono, nagle straciłam większość znajomych.

No to fajnych miałas znajomych  :icon_rolleyes:

mnie wkurza tylko ze powiedzenie "umiesz liczyc licz na siebie" sparwdza się dzien w dzien i nic kure nie chce sie zmienic.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Żeglarz Kwiecień 12, 2010, 19:40:01
Gillian witaj w klubie  :zemdlal:
W moim przypadku wyglada na to, że powinnam kupić nowy ...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Sonia Kwiecień 12, 2010, 20:07:01
Kto mnie wkurza?
rodzice  :głupi_łeb:

Co mnie wkurza?
to, ze na tym forum jest tyle ludzi, a na moje nikt nie zajrzy, a ni nic nie napisze :smutny: :( :???:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: marysia550 Kwiecień 12, 2010, 21:33:04
no i sie wkurzyłam : dzwonię do teatrzyku pytać co z tymi wygranymi zaproszeniami, a pani mi na to, ze przepadają  :marze:
No to dzwonie do gazety, w której to konkurs wygrałam i nakreślam sytuację- załoba, spektakl odwołany, teatrzyk mówi, że przepadły- a  Pani do mnie, ze nie mogły przepaść, żebym się upominała o swoje.
No a ja do Pani: a może to Pani powinna negocjować z teatrzykiem??


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Jasnowata Kwiecień 12, 2010, 22:41:54
Oprócz tego wkurza mnie, że odkąd skasowałam nk, bloga, grono, nagle straciłam większość znajomych.

No to fajnych miałas znajomych  :icon_rolleyes:

Taaaa.... przynajmniej się czegoś nauczyłam. I dowiedziałam się kto naprawdę chce utrzymywać ze mna kontakt.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Maddie Kwiecień 13, 2010, 14:52:14
No ta, a mnie wkurza to, że lubię mieć porządek w piórniku i jakiś zapasowy długopis plus pełno duperelek (ołówki, "kolorowe kredki" i maziajki) i wiele ludzi z tego korzysta a ja nie potrafię przynieść ze sobą tylko długopisu...
Co kupię sobie jakiś fajny długopis, to zaraz mi go ktoś wypisze, gumkę rozwalą i pozabierają, linijkę połamią a resztę pożyczą i nie oddadzą... Nawet jak im się przypomina  :icon_rolleyes: Wkurza mnie to okropnie!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Averis Kwiecień 13, 2010, 15:11:52
Maddie, mów po prostu 'nie' ?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Kwiecień 13, 2010, 15:36:37
oj własnie jestem wściekła i jakby to kretyńsko nie zabrzmiało jestem wściekła o wódkę...
Miałam wódkę w domu, ze studniówki mojego chłopa która miała już naprawdę wiele lat i była na specjalną okazje przeze mnie trzymana.. w duchu liczyłam, że otworzę ją dopiero na własne wesele.. a moja matka co !? No oddała ją facetowi który nam szafę reperował  :ke:
A dobrze wiedziała ile ta wódka ma lat, że jest dla mnie ważna.
Takie bluzgi mi się cisną na usta...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Maddie Kwiecień 13, 2010, 16:04:36
Averis, ciężko mi być asertywną... Ogółem jestem osobą, która by na każdego naskakiwała kto jej podskoczy, jestem dość odważna, ale jeżeli o to chodzi to jakoś nie chcę wyjść na niekoleżeńską. Ciężko, ciężko, zaczęłam nad tym pracować i już ogłosiłam, żeby sobie sami rzeczy nosili ale najwięcej długopisów to mi wypisuje przyjaciółka i koleżanka, która zawsze ma jedno wielkie nic.

Wkurza mnie to, że nie potrafię powiedzieć nie


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Gillian Kwiecień 13, 2010, 20:55:05
Gillian witaj w klubie  :zemdlal:
W moim przypadku wyglada na to, że powinnam kupić nowy ...

no właśnie... w moim też :-/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Klami Kwiecień 13, 2010, 21:02:51
Wkurza mnie, ze boje sie wsiasc na mojego konia !! Grrr...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Chess Kwiecień 13, 2010, 21:14:54
Wkurza mnie to, że za każdym razem ktoś lub coś musi rozwalić mi weekendowe plany (żeby nie było, nie mówie o ostatnije sobocie/niedzieli tylko ogólnie) -___-


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: abre Kwiecień 13, 2010, 21:23:23
Maddie, zrób im prezent. Kup im po ładnym piórze lub długopisie, zapakuj, wręcz ceremonialnie. Jeśli zgubią lub nie przyniosą, odmów nowego.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Magdalena Kwiecień 15, 2010, 13:44:43
abre rewelacyjny pomysł, strasznie mi się podoba!!

Wkurzają mnie ceny paliwa - dziś za ropę płaciłam 3,98 na NAJTAŃSZEJ stacji w okolicy (Auchan).

Oraz wkurza mnie jak ludzie (np. na re-v) jojczą, że są tacy biedni, że pracy znaleźć nie mogą - albo na inne tematy jojczą - a jak oferuje im się jakąś formę pomocy - np. dorobienia - na warunkach (finansowych), jakie sami zaproponowali, to najpierw jest OK, super - a później cisza.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: fin Kwiecień 18, 2010, 18:24:32
Jestem na siebie wściekła! Siedziałam całą sobotę nad linorytem (pracą domową przyjaciela) i wyszło mi nawet nieźle jak na moje możliwości. A dzisiaj... okazało się, że nie pomyślałam o tym, że po odbiciu obrazek będzie w drugą stronę :marze: Niestety ponieważ jest to budowla, odbicie lustrzane jest tu nie bez znaczenia :marze:

Nie zdążę i nie mam siły, a i trochę ochoty robić nowej Bramy Krakowskiej na linoleum A4 i po raz drugi wycinać wszystkich tych cegiełek :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Papi Kwiecień 18, 2010, 18:47:42
fin zrobiłam przedwczoraj to samo, na konkurs -.- na szczęście to lotto u mnie, że papuga leci w drugą stronę... + nie zrobiłabym drugiego na A3


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Watrusia Kwiecień 18, 2010, 19:18:23
Jestem zła sama na siebie że  dałam się wciągnąć w nie swoje sprawy, że znowu byłam mediatorem, tyle tylko że niestety nie dało się być bestronnym i wyszło że jestem be, bo nie przytakuję jednej ze stron. Nigdy więcej!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Kasiula Kwiecień 18, 2010, 19:22:15
Mnie na codzień wkurza moja wychowawczyni :mad: i w dodatku nauczycielka polskiego :( Ciągle sięwydziera :swirek: i chyba się na mnie uwzieła :rozga:. Czy może by coś gorszego :?: :?: :?:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Averis Kwiecień 18, 2010, 20:07:42
Owszem- siedem emotek w poście na 2 linijki.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: buyaka Kwiecień 18, 2010, 20:18:28
Kasiula może dzisiejsze wydarzenia w Tybecie? Chociaż w porównaniu z Twoim problemie to faktycznie drobiazg...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Papi Kwiecień 18, 2010, 20:21:18
ja stawiam, że bolące gardło (od ciągłego krzyczenia ma się rozumieć) nauczycielki od polskiego może być gorsze ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: fin Kwiecień 18, 2010, 20:23:01
fin zrobiłam przedwczoraj to samo, na konkurs -.- na szczęście to lotto u mnie, że papuga leci w drugą stronę... + nie zrobiłabym drugiego na A3
to czemu mi nie powiedziałaś? jeszcze byłoby co ratować :icon_rolleyes:

wyślesz mi na PW zdjęcie papugi? ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: branka Kwiecień 18, 2010, 22:30:52
Wkurza mnie brak kasy i to, ze nie moge znaleść pracy na wakacje. Wcześniej mnie to trochę smuciło, teraz strasznie denerwuje. czas chyba rozjerzeć się za czymkolwiek na miejscu...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Kwiecień 18, 2010, 23:24:09
moje życiowe nieogarnięcie. Nienawidzę tego, powinnam dostać mega kopa =/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Łosiowa Kwiecień 19, 2010, 21:08:39
To, że ,,przyjaciółki" nie potrafią uszanować tego jaka jestem, jak się ubieram, co robię, tylko robią wielkie awantury. Zwisa mi co inni myślą-to moje życie, ale na co im te awantury skoro wiedzą, że się nie zmienię? No ileż można  :marze:  Raz na przykład dostałam opiernicz,bo chodzę wyprostowana i to ,,wygląda jakbym wypinała cycki"  :zemdlal:  Innym razem, że chodzę w krótkich spódnicach (one w lecie śmigają w dżinsach). Zajęły by się sobą.
I wkurza mnie to, że obrażają się na mnie o nie-wiadomo-co, przez dwa tygodnie potrafią się do mnie nie odzywać, potem nagle im przechodzi, pierwsze co robią to mówią, że mam je przeprosić, bo się obraziły za **** (coś powiedziałam, coś zrobiłam).
To, że ogólnie jestem ta zła i niedobra, ale jak jakiś problem to można do mnie napisać na gg, żeby się wyżalić, albo jak trzeba gdzieś imprezkę zrobić to można u mnie przecież. Ale nie mam zamiaru się kłócić-od września inne miasto, inna szkoła, inni ludzie. Wytrzymam..

A, i wkurza mnie strasznie ,,SZŁEM".  :mad: Na to najczęściej zwracam uwagę,bo chłopcy notorycznie to powtarzają. Nigdy się chyba nie nauczą  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Kwiecień 19, 2010, 21:20:04
Prosta rada - zmień psiapsiółki ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Łosiowa Kwiecień 19, 2010, 22:16:05
Daniela jako, że chodzę z nimi do klasy nie chcę urządzać teraz awantur. Odseparowałam się od nich ( (przecież nie będę za nimi latać jak pies i robić co mi karzą, no bez przesady ) i jest lepiej. A we wrześniu i tak mówię wszystkim adios ! ;)  I może w innym mieście znajdą się osoby szanujące mnie taką jaką jestem.
Ale to już Off Topic ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: wistra Kwiecień 19, 2010, 23:06:33
Wkurza mnie, jak ludzie chcą kupić psa, koniecznie takiej i takiej rasy, ale broń boże żadnych papierów.
Może by się zdecydowali, czy chcą psa bez papierów, czy rasowego?  :S
Wkurza mnie to dlatego, że niestety wiem na własnej suce, jak kończy się taki "rasowy, ale zgubiono rodowód". Pies ciągle na coś chory, jak nie uczulenie na jedzenie, to uczulenie na słońce, jak nie uczulenie, to psychika sfiksowana. Wiem, ile kosztuje później leczenie. I jak liczę, koszt kundla plus koszty leczenia, to za tę cenę kupiłabym 2 psy z papierem, wolne od chorób genetycznych i raczej pewne charakterem.
Ale lessie, nie? Ładnie na ogródku wygląda  :marze: :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Kwiecień 20, 2010, 01:23:01
A, i wkurza mnie strasznie ,,SZŁEM".  :mad: Na to najczęściej zwracam uwagę,bo chłopcy notorycznie to powtarzają. Nigdy się chyba nie nauczą  :zemdlal:

Eh.. bo nie wiesz, że "szłem" to szybko, a "szedłem" to powoli  :hihi: ?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Łosiowa Kwiecień 20, 2010, 12:11:13
Ninevet Kurcze no, nie wiedziałam! Ech to muszę przestać ich poprawiać, skoro oni tacy szybcy...  :oczy2:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: incognito Kwiecień 20, 2010, 15:20:37
Uogólniając jak najbardziej się da powiem-mój ojciec.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: katija Kwiecień 20, 2010, 20:57:28
wqurwia a nie wkurza mnie piotr krasko.
i agata mlynarska i krzysztof ibisz.
i to, ze mam drugi tydzien goraczke i nie bardzo mam sile pracowac a musze.
i to, ze jestem cienka i po pol godzinie jakie takiej roboty z koniem wymiekam. wydaje mi sie, ze nie wiadomo ile jezdze, a to po godziny... :S no po prostu nie mam sily. tak niezaleznie od goraczki.
i wogle lipa.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: honey Kwiecień 20, 2010, 22:03:41
wkurza mnie to, że jestem non stop na nogach od 7 rano i już nawet przestałam odczuwać zmęczenie, a tak strasznie chciałabym chcieć już zasnąć, żeby znowu jutro mieć siłę zapierniczać >_>


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: emade Kwiecień 20, 2010, 22:23:39
wkurza mnie to że na jutro mam Potop a jestem na II tomie a mial być na 27  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Laguna Kwiecień 21, 2010, 09:12:14
Wkurza mnie, że mój mąż zamiast do kosza wrzuca śmieci do zlewu :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Horciakowa Kwiecień 21, 2010, 09:48:23
Laguna - oni chyba tak maja, bo mój też tak robi. Czasami zbiera też w siateczkę, która wala się potem po całym pokoju przekładana z miejsca na miejsce. Doprowadza mnie to do szału  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Makrejsza Kwiecień 21, 2010, 09:51:46
Mój też tak robi - na początku się wkurzałam, potem stwierdziłam, że to głupie denerwować się taką pierdołą, w końcu po jakimś czasie sprząta  :hihi:. I życie stało się piękniejsze  :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: honey Kwiecień 21, 2010, 13:08:35
mnie okropnie wkurza też wyrzucanie łupinek z ziemniaków do zlewu razem z obranymi ziemniakami, szczególnie, jeżeli tuż pod zlewem można postawić kosz  :oczy2: no ale czasem przecież ciężko jest tak skoordynować ruchy, żeby zprzypadniem nie wrzucać ziemniaków do kosza, a obierek do zlewu  :diabeł:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Laguna Kwiecień 21, 2010, 13:12:54
Horciakowa, Makrejsza- łączę się z wami w bólu :hihi: A myślałam, że tylko mój tak ma ;) Rozmumiem gdyby do kosza miał daleko. Ale ten kosz stoi w szafce dokładnie POD ZLEWEM ;) Wystarczy otworzyć szafkę i voila! A i tak ciągle znajduję puste kartony po mleku, jogurcie, puszki po piwie, zakrętki od butelek itp w zlewie.

I rolki po papierze toaletowym w zlewie w toalecie :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Klami Kwiecień 21, 2010, 18:40:41
Wkurza mnie to juz niesamowicie !!
Czy oni nie odrozniaja slowa "polegl" od "zginal / zmarl"  !!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: marysia550 Kwiecień 21, 2010, 22:09:07
hmmm to ja mogłabym z Waszymi mężami :) a Wy weźcie sobie mojego, bo mi ciągle każe sprzątać. A papier toaletowy to nie pamiętam kiedy ja zmieniłam  :icon_redface:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: emade Kwiecień 23, 2010, 20:28:34
moze nie tyle co wkurzyla a rozsmieszyla ta cala gale 'eska music awaords 2010' po pierwsze doda pajacuje... co za duren ja wybral na prezenterke jakas zenada  :icon_rolleyes: po drugie jakis mix polskich artystow spiewajacych +- po minucie zagraniczne hity gdzie totalnie do d.. dobrany do artysty repertuar (np candy girl spiewala beyonce  :icon_rolleyes: ) albo kasia wilk z katerina ayo technology w ogole to dla mnie jakas pomylka, az to wylaczylam bo sie tylko zdenerwowalam ze tak mozna cos zepsuc (ogolnie rozdanie nagrod, bez porownania do poprzednich lat) a tak swoja droga podobal mi sie tylko wystep Melanie Fiona, do tego jedna z dziewczyn co z nia spiewala miala okropne wlosy pod pachami  :hihi: jak zrobili zblizenie to myslalam ze padne..  :lol:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: fin Kwiecień 23, 2010, 20:55:50
wkurza mnie, że przed farbowaniem włosów nie zrobiłam testu uczuleniowego, a w trakcie malowania przypomniało mi sie, że kieeedyś miałam plamy czerwone po farbowaniu :icon_rolleyes: co za tym idzie - wkurza mnie, że nie wiem czy coś mi wyskoczy czy nie... co teraz? :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: BASZNIA Kwiecień 23, 2010, 21:04:52
Jakas antyhistaminka na wszelki wypadek ;) ?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: katija Kwiecień 27, 2010, 22:04:53
do ciezkiego okutwienia doprowadzily mnie przypomnienia allegro. zamiast przypomniec iles tam przed, przypomnienie przyszlo 2 minuty przed koncem aukcji. dzieki temu przeszly mi kolo nosa nowiusienkie oficerki cavallo za UWAGA!!!! 152 zl!!!!!!!!!!!  :marze:  :marze:  :marze:  :smutny:  :smutny:  :smutny:  :bum:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Łysy Kwiecień 27, 2010, 22:33:47
mnie wkurza to, że mój facet robi prawo jazdy już od 2 lat, przez co każe się wozić;
od pół roku obiecuje, ze zmieni pracę na lepszą, z normalną umową i z ubezpieczeniem;
nie będzie dawał się robić w Ch*** przez pracodawce kiedy jest tego świadomy;
wkurza mnie to, że jest dorosły, a zachowuje się jak gówniarz, którego trzeba prowadzić za rękę;
a i jeszcze mnie wkurza, że obiecuje, że zmądrzeje i wydorośleje, a potem ogląda gry na playstation...
Bożeeee, ile musi mieć facet, żeby stać się dojrzałym i racjonalnie myślącym???


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Arimona Kwiecień 28, 2010, 08:46:52
Mysle ze tak okolo 60 lat +) Ale i tak nie bedziesz miala gwarancji, ze zmadrzeje :D


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Jasnowata Kwiecień 28, 2010, 19:27:51
Wkurza mnie, a raczej jestem mocno zdenerwowana, bo zgubiłam kartę bankomatową, kartę rowerową i legitymację szkolną. Najlepsze, że wiem gdzie, ale nie sądzę by ktoś oddał. Ale w sumie po co komuś karta bez PINu? W każdym razie jestem bardzo roztrzęsiona i nawet nie wiem co robić.
A może ktoś tu jest ze Skarbu z Kozienic i słyszał coś?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dada Maj 02, 2010, 17:46:59
Do szału doprowadzają mnie durne reklamy Winiary, gdzie dzieciaki brzęczą cały czas,seplenią, lub maja taki tembr głosu, że zatykam uszy. Kto to wymyśla??? Że niby to takie fajne??? :/ Ohyda! I ta reklama z G.depardieu też mnie doprowadza do białej gorączki!!!! To w PL nie ma już kto reklamować usług bankowych??? NIGDY nie skorzystam z usług tego banku, do którego mnie francuski aktor namawia :/ :/ :/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Maj 02, 2010, 19:13:22
Moja pseudoprzyjaciółka, która nie patrzy na konsekwencje swoich czynów, nie liczy się z nikim i niczym, jest w stanie zrobić największa głupotę, bo wie przecież, że my, jej przyjaciele, pójdziemy, posprzątamy za nią cały bałagan i jeszcze jej podziękujemy ,że czujemy się jak klawisze w więzieniu i nianie. A następnego dnia przyjdzie i wbije nam sztylet w serce. I nawet okiem nie mrugnie, udając, ze wszystko jest przecież ok.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: wendetta Maj 06, 2010, 10:08:03
Wkurza mnie pogoda. A wręcz wk***ia. Jak się skończyła zima to nastała pora deszczowa :marze: (przynajmniej na śląsku). W ciągu tej "wiosny" może był tydzień słoneczny, ale to tak zliczając wszystkie pojedyncze dni do (tzw.) kupy :marze:
I wkurza mnie to, że jestem jeździecko od tej pogody zależna. Bo jak tu cokolwiek z koniem sensownego zacząć robić, jak non stop wszędzie bagno?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: feno Maj 06, 2010, 10:14:24
wendetta, właśnie miałam napisać dokładnie to samo.  :zemdlal: W dodatku sprawdzałam prognozę, do końca tego weekendu(kiedy mam wolne) są chmury, deszcz i nawet burze, a jak tylko w poniedziałek wracam do szkoły - 19 stopni i piękne słońce  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: szepcik Maj 12, 2010, 09:42:08
wkurza mnie moja babcia!!! jakieś 20 minut temu zadzwonił do niej telefon, nic mi nie powiedziała, a to dzwonił wujek - zbok, że przyjdzie za chwilę.
przyszedł, i teraz póki nie wyjdzie, to nie mam jak wyjść z pokoju, bo będzie mnie chciał zagadać
a ja jeszcze w łóżku, w zasadzie jeszcze nad czymś pracuję, ale za chwilę planowałam się zbierać, mam trochę do załatwienia  :mad:
psia*rew, jakbym ja zapraszała kogoś do domu bez poinformowania innych, to byłaby awantura  :mad:
psiaaaaaaaakrrrrrrr*****w  :cool:

edycja: wkurza mnie także moja matka, która wszystko musi komentować, i wszytko, co jej się nie podoba jest od razu złe i niedobre
przed chwilą powiedziała, że balsam do ciała, który sobie kupiłam (ja! za własne pieniądze) brzydko jej pachnie, przez co jest zjeb*ny i ona mi go wyrzuci  :cool:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Atamanka Maj 17, 2010, 16:54:51
A mnie wkurza pewna osoba, która się wszędzie za mną ciągnie. Ta sama klasa, potem stajnia... Ja się wyniosłam z koniem, miałam spokój prze 2 miesiące i co? Też się do nas przeniosła :/ Jest STRASZNIE męcząca, non stop coś mówi, zapatrzona w siebie, plotkara, musi się wszystkim pochwalić oczywiście, nie rozumie, że ktoś wcale nie pragnie jej towarzystwa...  Do tego przypie***la się do MOICH znajomych i opowiada mi jakieś zmyślone historie o nich, a im o mnie :marze:

No i jak każdego wkurza mnie pogoda, która trochę psuje mi plany i treningi... :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: hanoverka Maj 17, 2010, 17:26:01
Wkurza, a wręcz wk****a mnie moja wszystko wiedząca i wszędzie wpychająca się teściowa. Mam dość jej osoby i jej zachowania. Zero taktu.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Alabamka Maj 17, 2010, 17:29:40
Atamanka ja się już przyzwyczaiłam bo ta osoba lubi być w centrum uwagi w stajni (pewnie w szkole też ) ale poza stajnią jak ja jestem z nią "sam na sam" jest naprawdę miła  :D
Chociaż ci współczuję  :przytul:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Atamanka Maj 17, 2010, 17:38:29
Nie chodzi o to, czy jest miła, czy nie, ale jest męcząca i zbyt pewna siebie, a to mnie zwyczajnie wkurza i irytuje...  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Alabamka Maj 17, 2010, 20:18:48
Mówię, że współczuję  :lol:
Ja za to po wyniesieniu się najpierw miałam dziwne uczucie, że jest za cicho, nie ma ciągle właścicieli koni w stajni ale zrobiło się super  :emoty327:
Chociaż tęsknię  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Maj 23, 2010, 17:41:01
Wkurzyli mnie dziś ROWERZYŚCI. Jadą sobie wzdłuż parku AWF - po jezdni - a równolegle jest ścieżka rowerowa.
Inni-na wiejskiej drodze ,podmytej po powodzi -jadą sobie w trójkę -ławą. Duży ruch,wąsko - auta straży pożarnej i ciężarówki z piaskiem się kotłują -a trójka cyklistów sobie gada i świetnie się bawi tamując ruch.
PIESI-z kolei wkurzają mnie na ścieżkach rowerowych. Ale to nie dziś.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Maj 23, 2010, 17:51:34
Mnie wkurzają stare babcie ostatnio. Naprawdę. Pchają się do autobusu drzwiami i oknami :icon_rolleyes: i oczywiście ludzie się kotłują, a one muszą dać odpocząć swoim siatkom, bo one przecież na ziemi leżeć nie mogą :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: salto piccolo Maj 23, 2010, 18:51:35
Mnie wkurza,że jak już jest przepiękna pogoda drągi i stojaki wyjeżdżają na zewnątrz,na drugi dzień leje i trzeba je znowu schować i pracować w hali..  :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Ramires Czerwiec 13, 2010, 21:28:06
A mnie wku*wia wręcz to, że wszyscy moi znajomi nagle teraz się obudzili i nie jadą na openera. Więc zostałam sama z karnetem na 4 dni, a tak bardzo zależy mi na tym, żeby tam jechac. No jaaaaaaaa.....


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Niewidzialna Czerwiec 13, 2010, 22:21:47
Ramires, mnie też wkurza to, że nie mam z kim jechać a tak baardzo bym chciała  :smutny:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: rewir Czerwiec 13, 2010, 22:22:59
Ramires, yy ten no.. :cool: ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: marysia550 Czerwiec 13, 2010, 22:28:23
mnie wkurza mój mąż, który tydzień temu mówił, ze chce na wycieczkę do P jechac, a w tym tygodniu, kiedy mówię jedziemy do P to on chce do S.
W końcu jedziemy do P , a on jeczy cały dzień, że chce już do domu.
I nie chce zjeść pizzy po drodze. Ani zatrzymać się na kawę.
Kłóci się z dzieckiem (teksty ma na poziomie pięciolatka)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: flygirl Czerwiec 13, 2010, 22:38:37
Mnie denerwuje szkoła i chce wakacje.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: marysia550 Czerwiec 13, 2010, 22:45:16
Mnie denerwuje młodzież która pochodzi do szkoły do klasyfikacji, a ja muszę do końca roku szkolnego ( i jeden dzień dlużej)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Mo B. Czerwiec 13, 2010, 22:52:52
Wkurza mnie moja punktualność. Nie wiem, może tylko ja uważam, że skoro umawiam się z kimś na 8.00, to jestem o tej godzinie, jeśli się spóźnię to informuję o tym, jak tylko będę tego pewna. Ale co tam, wstałam o 6.00, tylko po to, żeby będąc już o 7.55 w umówionym miejscu czekać do 10.00. Oczywiście dowiedziałam się o 'lekkim spóźnieniu' dopiero, gdy sama zadzwoniłam. Dodatkowo fakt, że przyjechałam tam specjalnie, bo ta osoba mnie o to poprosiła. Tak jest zawsze.

Wkurza mnie to, że resztę dnia całkowicie przebimbałam, nie robiąc nic. Jedynie w ciągu reszty dnia raczyłam wybrać się do konia i wziąć go na lonżę.

Wkurza mnie to, że mam chore gardło. Oczywiście teraz, gdy wreszcie poważnie zabrałam się za ćwiczenie. I tylko chrypię i chlipię.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Likier Czerwiec 14, 2010, 06:48:54
Mo B, też mnie to wkurza nieziemsko, nie znoszę spóźnialskich osób.. A zwłaszcza takich, które nie raczą poinformować o spóźnieniu...  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Czerwiec 14, 2010, 11:28:30
Wkurzaja mnie łażący po domach jehowi zawracające normalnym ludziom głowe.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: caroline Czerwiec 14, 2010, 17:02:53
warszawskie korki... :/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: helcia Czerwiec 14, 2010, 17:21:17
Mnie denerwuje, że nauczyciele mówią na koniec lekcji, gdy chcemy już wychodzić "dzwonek jest dla nauczyciela".
( Już raz kolega wszedł do klasy i na pytanie nauczyciela czemu się spóźnił, jest już po dzwonku, on powiedział " dzwonek jest dla nauczyciela :hihi:")


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: emade Lipiec 09, 2010, 22:04:54
to że obok w pubie gdzie sie nigdy nic nie dzieje, dzisiaj napier****a tam muzyka tak że słychac u mnie w domu, mimo ze mam słuchawki na uszach  :icon_rolleyes: jakieś 40m od mojego domu  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: BASZNIA Lipiec 09, 2010, 22:38:18
GZY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: monia Lipiec 10, 2010, 00:04:23
Wkurza mnie, że mój mąż zawsze późno wraca ,dzisiaj wyjechał o 5 rano do pracy a już jest po 1 w nocy a on jest jeszcze od domu jakieś 50 km, i jeszcze musi ludzi rozwieść po domach i sam będzie potem wracał .A Ja jak zwykle czekam kiedy wróci bo bym nie zasnęła ,Jak ja nie cierpię jak są domki do lania jeszcze po 300 m.  :marze: 
Mam nadzieje że zacznie się szybo ten kurs na przewóz rzeczy bo wtedy by poszedł do normalnej pracy 8 godz. i do domu a tak musi jeździć codziennie po 100 km. do pracy brrrr.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: flicka1995 Lipiec 13, 2010, 08:26:11
mnie wkurzają gzy, dzieciaki z pewnej stajni do której jeżdżę- jak można być takimi beksami uważającymi że to IM wszystko wolno i że to ONI są najlepsi i że to ONI to królowie i królewny, bo co- bo mają kase ? ; /
wkurzają mnie ludzie którzy wgl nie wywożą gnoju z boksów od koni tylko go cały czas uklepują [niedawno się z tym spotkałam] i na dodatek nie ścielą słomą ani niczym innym :rozga:
wkurza mnie mój komputer a zwłaszcza MOZILLA która cały czas mi nawala i mnie wyrzuca ze ston np. forum re-volta
wkurza mnie że jest cały czas tak gorąco- mogłoby trochę popadać


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: koenicke Lipiec 20, 2010, 14:08:30
wkurzają mnie takie (http://forum.hipologia.pl/viewtopic.php?f=1&t=813&st=0&sk=t&sd=a) zachowania.
najgorsze, że nie potrafię znaleźć słowa, zeby określić, dlaczego ...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Malaaa Lipiec 20, 2010, 15:23:10
znajoma  :marze: 


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Żeglarz Lipiec 20, 2010, 18:21:06
Wkurzają mnie kierowcy nie używający kierunkowskazów. Dzisiaj za takim jechałam  przez cały Rybnik :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Teodora Lipiec 23, 2010, 00:06:03
Aktualnie mnie wkurza policja, co od kwadransa warczy włączonym silnikiem tuż pod moim oknem. Zwykły ludź nie może w mieście trzymać auta z pracującym silnikiem (zwłaszcza po nocy)...  A oni burczą, burczą, kiedy ciszy nocnej by się chciało!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Złota Lipiec 23, 2010, 11:42:03
wkurza mnie pewien człowiek, ktory ma w d...ie swoje klacze...

i to ze  ja znowu miałam miekkie serce
wole miec twarde...

ale juz niedługo


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Ada Sierpień 01, 2010, 22:11:07
korki, korki, korki
i gorąco
i brak klimy w aucie  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Kasija Sierpień 01, 2010, 22:45:00
Wkurza mnie,że osoba z którą już nie utrzymuje kontaktów bo za wiele się między nami wydarzyło nagle po prawei pół roku odzywa się bo...potrzebuje świadka na ślub..  :marze: I w dodatku czuje się molestowana ,że powinnam bo to bo tamto :/



Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Sierpień 08, 2010, 16:18:54
Wkurza to mało powiedziane, wpier... no irytuje mnie sąsiad, który w niedzielne popołudnie wywleka kosiarkę .
Warczy toto jak stary kombajn skrzyżowany z odrzutowcem.
Chwasty u sąsiada po pas -zatem nie kieruje nim pasja ogrodniczo estetyczna . Ot nagle go naleciało powarczeć po pijaku.  :(
Żal mi,że nie mam kuszy......


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: flicka1995 Sierpień 08, 2010, 16:27:14
wkurzają mnie ludzie którzy są bogaci i ot tak się żądzą,
wkurzają mnie oszuści
wkurza mnie że muszę wyjechać na mazury, a jestem potrzebna przy koniach


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: emade Sierpień 08, 2010, 16:31:59
wkurza mnie to że pogoda jest do dupy  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Sierpień 08, 2010, 16:36:12
Wkurza mnie sąsiad i jego bachor. Mimo, ze sąsiedzi zostali upomnieni przez administrację to bachor nadal wyrzuca (już wyrzucił) butelki po piwie, swoje zabawki i jakieś śmieci. A sąsiedzi na to nie zwracają uwagi.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: przeztysiacmorz Sierpień 08, 2010, 18:01:48
wkurza mnie moja noga, która dzisiaj tak mi napierdziela, że juz nie mogę...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Sierpień 16, 2010, 14:16:42
We wczorajszym korku na trasie Nowy Targ - Kraków wkurzali mnie cwaniacy jadący wyłączonym z ruchu pasem i wciskający się później na chama z przodu.
I łacina. Łacina doprowadza mnie do szału.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: senbonsakura Sierpień 17, 2010, 07:45:05
Kolejna  pensja, której nie było w terminie i nie wiadomo, kiedy będzie...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Gosia Sierpień 17, 2010, 09:57:26
Wkurza mnie pogoda..... :/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ciri Sierpień 17, 2010, 10:34:08
remont w mieszkaniu
ile mozna...juz mnie cos trafia, szczescie, ze chociaz moj pokoj zrobiony i moge sobie spokojnie porzadkowac rzeczy, za to w lazience jest masakra :am:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: emade Sierpień 17, 2010, 11:19:35
wkurza mnie to ze po raz 4987654567897 dalam sie wciagnac w popieprzona gre...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Horciakowa Sierpień 22, 2010, 15:28:40
Wkurzają mnie starsze panie siedzące lub spacerujące po parku i zaczepiające mojego synka, mówiące, żeby z nimi poszedł i łapiące go za rączki  :marze:
Wkurzają mnie moi sąsiedzi zupełnie nie szanujący innych ludzi - jedni napierdzielają karcherem, a drudzy jakąś muzą, której nie da się słuchać  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Vana Sierpień 22, 2010, 15:31:45
Wkurza mnie ogólna mania sprzątania w mojej rodzinie  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Gillian Sierpień 22, 2010, 15:36:34
wkurza mnie to, że krąży gdzieś burza i jest tylko duchota, robale i nic poza tym z tego nie wynika, ani kropli deszczu :/
wkurza mnie także to, że co chwilę muszę wstawać i zamykać drzwi, które z uporem maniaka zostawia otwarte moja babcia przychodząca się pytać o jakieś pierdy z regularnością co 4 minuty  :marze: uciekam do stajni  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionek Sierpień 22, 2010, 19:59:55
A mnie wkurza ludzka nieuczciwość, tupet i radocha z robienia innych w konia.

Umówiłam się z obcą mi kobietą (znajoma mojej "uczennicy") na zamianę na mieszkania - ona przyjedzie do naszego (mojego i mojego chłopaka) mieszkania, a my w tym czasie pojedziemy do niej. Babka mieszka ze swoją mamą i dwójką małych dzieci w Edynburgu. Pomyślałam sobie, że robię deal życia, no bo miejscówka w Edynburgu za free? Genialnie. Ale bardzo się pomyliłam :] Prosiłam o zdjęcia mieszkania - nie ma i nie może zrobić, ale jest duże, ma duży livingroom i w ogóle żadnych problemów, trochę skromnie może urządzone... Pytałam ile do centrum? Powiedziałam, że z 10 minut. No lepiej być nie mogło  :cool: Do tego doszło to, że praktycznie wprosiła się do mnie na działkę na Mazury i jak powiedziałam do kiedy mogą zostać, to powiedziała, że nie mają samochodu i że z dziećmi i bla bla i czy mogą tydzień dłużej. Moi rodzice nie pojechali więc na urlop bo one tam siedziały.

I teraz efekt:
-ona siedziała prawie  2 tygodnie w moim superowym (nieskromnie powiem) domku na Mazurach i teraz mieszka sobie w naszym nowo wyremontowanym mieszkaniu w Warszawie, dosłownie przy metrze. Sprzątaliśmy cały dzień, żeby miała ładnie i dowieźliśmy dodatkowy materac.

-my mieszkamy w żulersko-dresiarskiej dzielnicy na przedmieściach Edynburga, gdzie po 21 strach wyjść z domu. Pierwszego dnia zaczepiło nas już dwóch łepków na przystanku autobusowym.
Mieszkanie mieści się w rozpadającym się bloku i jest TRAGICZNE. Syf, bałagan, zagracenie, wszystko stare i obrzydliwe. Blok PRL-owski to przy tym luksus. Nie wypakowujemy nic z walizek, bo się boimy, że zginie w tym ogólnym burdelu. Wokół chodzą takie typy, że do sklepu osiedlowego więcej nie pójdziemy, robimy zakupy w centrum. I o żadnej z tych rzeczy nas nie ostrzegła. Przecież dla nas stan mieszkania nie jest najważniejszy, zawsze mamy gdzieś gdzie mieszkamy na wyjazdach, ale zwykła uczciwość by tego wymagała... Teraz osobiście czuję się wydymana i mnie krew zalewa jak pomyślę o moim wychuchanym mieszkanku w Warszawie i o tym jak ona zaciera ręce.
Na szczęście sam wyjazd udaje nam się jak na razie świetnie i już się bardziej z tego śmiejemy niż się wściekamy, ale...

Sorry, musiałam się wyżalić :D


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Sierpień 22, 2010, 20:02:21
To oczywiście pisałam ja, tylko Dzionek mi się zalogował na lapku żeby w "czy coś ci to movie" pozgadywać :D


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: wiorek Sierpień 22, 2010, 20:06:27
wkurza mnie to, ze czas tak szybko leci


edit:
i jeszcze to ze dziś chciałam obejrzeć zawody jeździeckie i jak zwykle zapomniałam :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Olga Sierpień 22, 2010, 23:47:50
dzionka a jesteś pewna że to jest mieszkanie tej kobiety? bo słyszałam juz rozne historie , uwazaj zeby ci ktos nie wpadł z pretensjami do mieszkania...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Sierpień 22, 2010, 23:49:28
Taak, na 100% jej... zostawiła mnóstwo rzeczy osobistych porozwalanych wszędzie, więc łatwo było zgadnąć, że jej :]


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Olga Sierpień 22, 2010, 23:58:39
jakas dziwna baba. długo tam będziecie w tej szkocji? pytam bo może lepiej znalezc sobie cos na szybko w lepszej dzielnicy i nie przejmowac sie czy wrocicie wieczorem do domu czy was zgarna jakies dresy... :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: caroline Sierpień 23, 2010, 00:42:21
wkurzają mnie takie (http://forum.hipologia.pl/viewtopic.php?f=1&t=813&st=0&sk=t&sd=a) zachowania.
najgorsze, że nie potrafię znaleźć słowa, zeby określić, dlaczego ...
myślę, że dlatego, że nikt nie lubi kiedy ktoś głupkowato przekręca fakty i to w dodatku wyłącznie dlatego, że nie rozumie w ogóle o czym mowa... ale dzielnie przekręca i dorabia własne ideologie - przecież czymś swoje debilne wydumki musi poprzeć :icon_rolleyes:
jak widzę takie "popisy" i takie kretyńskie gadki "oświeconych-nawiedzonych" to zaczynam szukać przycisku "like" pod awatarem wrotka i jego krucjatą/misją. :cool:

na szczęście coś tak debilnego jak podlinkowany wątek czy forum nie jest już w stanie mnie wkurzyć. niekiedy tylko zadziwić - bezmiarem ludzkiej głupoty i oszołomstwa.

aktualnie wkurzają mnie tylko muszki podlatujące do mojej lampki - dlaczego one musza koniecznie tutaj podlecieć, żeby skonać akurat na moim biurku/klawiaturze/laptopie...? czy ja wyglądam jak zarządca cmentarzyska dla muszek??


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Sierpień 23, 2010, 01:02:13
wkurza mnie muzyka w centrach handlowych, idę tam na zakupy, a nie żeby słuchać jakiegoś zremixowanego szajsu.

moja własna matka gadająca 24/7 o nieistotnych rzeczach.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Sierpień 23, 2010, 14:37:03
Olga, będziemy jeszcze z 10 dni, jutro mija tydzień od wyjazdu. Tyle, że w środę jedziemy na 5 dni na wycieczkę na północ kraju, więc sobie odpoczniemy. Babka nienormalna, naprawdę. W "nagrodę" za takie potraktowanie nas odwiedzą ją dwie kontrole w postaci naszych bojowo nastawionych mam - zobaczą, czy w mieszkaniu nie zrobiła nam czegoś podobnego co u siebie w domu :]


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Sierpień 23, 2010, 14:44:06
Wkurza mnie moja corka co to nie chce po sobie zmywac i zostawia mi podrzutki w zlewie i dookola  :mad: :rozga:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Muffinka Sierpień 23, 2010, 15:02:48
Dzionka i ta sama babka opiekuje się Waszym psem?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Sierpień 23, 2010, 15:16:26
Muffinka, pies za chwilę właśnie będzie ewakuowany :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: rewir Sierpień 23, 2010, 15:18:47
a ja w ogóle nie rozumiem idei, po co taka zamiana? i to jeszcze z zupełnie obcymi ludźmi. Nie wiedzieliście nawet fot ich mieszkania, a wyjechaliście tam pomieszkać, na dodatek do innego kraju. Pomijając fakt, że zostawianie obcemu człowiekowi zwierzęcia jest co najmniej dziwne, żeby nie powiedzieć nieodpowiedzialne.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Sierpień 23, 2010, 15:20:45
a ja w ogóle nie rozumiem idei, po co taka zamiana? i to jeszcze z zupełnie obcymi ludźmi. Nie wiedzieliście nawet fot ich mieszkania, a wyjechaliście tam pomieszkać, na dodatek do innego kraju. Pomijając fakt, że zostawianie obcemu człowiekowi zwierzęcia jest co najmniej dziwne, żeby nie powiedzieć nieodpowiedzialne.

mialam wlasnie cos takiego napisac, ale rewir mnie ubiegla :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Muffinka Sierpień 23, 2010, 15:25:16
No właśnie. Ale najważniejsze że pies już za chwilkę będzie uratowany.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: rewir Sierpień 23, 2010, 15:26:24
no nie wiem, skoro siedzi tam już tydzień :icon_rolleyes:
myślałam, że na takie "wycieczki" ludzie się decydują tylko w filmach..


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Sierpień 23, 2010, 16:57:38
rewir, skąd taka wymiana? Stąd, że mieszkamy za free. Inaczej byśmy w ogóle nie pojechali. Z mieszkania już się śmiejemy tylko, ale jednak mieszkamy w Edynburgu i możemy sobie zwiedzać Szkocję. I jest super. To, że mieszkamy w takich a nie innych warunkach? Bywały gorsze, ale byliśmy o nich uprzedzeni i się na nie świadomie zgodziliśmy. Nasz jedyny błąd polegał na łatwowierności - że nie domagaliśmy się bardziej fotek i tyle. Poznaliśmy tą kobietę i jej dzieci przed naszym wyjazdem,spędziliśmy z nią dwa dni. Wydawała się bardzo miła i pewnie taka jest, miała super podejście do swoich dzieci. Co nie zmienia faktu, że jest po prostu BIEDNA i nam o tym nie powiedziała. O psie pisze do nas codziennie maile i jej wierzę bo opisuje go bardzo typowo jak na niego. Z tym, że będzie ewakuowany pewnie przesadziłam, bo wygląda na to, że ma dobrze. Wolę jednak, żeby zajęli się nim rodzice skoro już wrócili.

Podobną wymianę już planujemy na za rok, bo to super pomysł, tylko że tym razem bardzo dokładnie sprawdzimy z kim i na co się wymieniamy. Koszty jakie odchodzą są ogromne, tą samą kasę można wydać na zwiedzanie zamiast łożyć w wynajem pokoju.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: maleństwo Sierpień 23, 2010, 20:50:32
Rewir, taki program zamiany mieszkań jest powszechny na świecie, nawet kiedyś BBC nadawało serial dokumentalny o tym.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: perdolinska Sierpień 27, 2010, 11:36:35
A. - tez mam taka w domu  :mad:

Wkurza mnie moja siostra wyslalam jej paczke z ubrankami i zabawkami dla dziecka, kosztowalo mnie to sporo
a moja siostra jeszcze nie zadowolona bo ona chcialaby jeszcze zimowe kurtki i buty  :rozga: szczyt niewdziecznosci
jak ja mialam male dziecko to pod niebo bym skakala a nie krytykowala. OSTATNI RAZ  JEJ COS WYSLALAM

naszczescie druga siostra byla zadowolona ( choc dostaly podobne rzeczy by sie nie klucily ha ha)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: rewir Sierpień 28, 2010, 12:56:00
Wkurza mnie to, że byłam na świetnym koncercie, ale nie mogę się z tego tak zwyczajnie cieszyć, dlaczego? A no bo kochane PKP zadbało o to żebym przypadkiem na nadmiar szczęścia nie cierpiała. Całą pl przejechałam na ten festival, fajnie, szkoda że powrót jest koszmarny. Może w skrócie- bilans od 23. 1h w Mc'donaldzie, 2 h na schodach na dworcu (swoją droga- dworzec w katowicach znam już na pamięć), 1,5h w kawiarence internetowej, po czym radośnie idę na peron oczekiwać pociągu do stolicy o 4.20 żeby tam po 3 godzinnym oczekiwaniu moc o 10.30 pojechać do domu i być tam o 17, i co słyszę na peronie? 80 minut o opóźnienia. W efekcie znam też doskonale kostke i murki na peronie 4. Za mna 7 godzin podróży, już tylko 3! MASAKRA. Do tego śmierdze, mam tłuste włosy, nie wiem co ze sobą zrobić i żale się na Volcie- bajka.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: majeczka Sierpień 28, 2010, 13:03:01
rewir, na początku się uśmiechnełam ale jak doczytałam do końca to mi się Ciebie strasznie szkoda zrobiło, mega pecha miałaś


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Żeglarz Sierpień 28, 2010, 13:08:01
rewir współczuję.

Mnie wkurzają głąby ładujące się pod prąd w wąską osiedlową uliczkę  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: rewir Sierpień 28, 2010, 13:08:34
Ja to już chyba pech powinnam mieć na drugie imię. Szkoda- bo koncerty naprawdę rewelacyjnie- dwa światowej sławy zespoły na żywo, byłam bardzo, bardzo blisko, grali rewelacyjnie. Ale.. Jakoś nie umiem się teraz tym cieszyć..


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: wendetta Sierpień 28, 2010, 17:56:52
Rewir, trzeba było powiedzieć to bym Cię biedaku po drodze do stajni zgarnęła! ;) Nawet prysznic mamy :hihi:
Poważnie Ci współczuje, ja kiedyś musiała 6 godzin zimą w nocy siedzieć na Centralnym i już mnie coś brało...

Swoją drogą na jakim koncercie byłaś?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: rewir Sierpień 28, 2010, 18:08:54
Byłam z Ramires na Metal Hammerze [Korn, Opeth]. A zastanawiałyśmy się kto z volty jest z tego regionu... ;)


Ale już jest lepiej, wykąpałam się, jestem w domu. Zaraz idę spać :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: wendetta Sierpień 28, 2010, 19:49:56
To bym Was obie zgarnęła ;)  I przypomniał Wam się ktoś? Sporo nas tu z okolic Katowic swoją drogą.

Żeby nie było OT, do szału doprowadzają mnie w środkach komunikacji miejskiej panowie "z zapaleniem gruczołu krokowego". I nawet jak koło takiego usiądziesz to nie zreflektuje się, tylko będzie siedział taki rozcapierzony napierając na ciebie odnóżem. Chyba, że usiądziesz na pół dupka :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Ramires Sierpień 29, 2010, 13:13:03
Niby nam się ktoś przypomniał ale głupio wbijać do kogoś, kogo nawet nie znamy, w szczególności o polnocy  ;)
rewir grunt, że żyjesz :pije:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: rewir Sierpień 29, 2010, 19:18:50
Niby nam się ktoś przypomniał ale głupio wbijać do kogoś, kogo nawet nie znamy, w szczególności o polnocy  ;)
powiedziała ta, która widząc mnie pierwszy raz na oczy, przyjechała do mnie na noc :P


Ja tam bym się wbiła, albo przynajmniej spróbowała. Tyle, że kontaktu żadnego nie mialyśmy.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ushia Sierpień 30, 2010, 11:01:46
Wkurza mnie niesamowicie debilna straz gminna w pipidowce zwanej plock maly - nie dosc, ze na dwa domy ustawili se "teren zabudowany" i fotoradar, to jeszcze teraz maja focha, bo oni nie sa przekonani, ze to na pewno ja prowadzilam  :emot4:
To niech se wstawia lepszy aparat do radaru a nie zawracaja ludziom dupy.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: grzesiek.1993 Wrzesień 01, 2010, 15:17:46
Wkurza mnie pewna osoba, którą uważałem za przyjaciela, a teraz odwróciła się ode mnie tyłkiem. Jak się było w potrzebie to się pamiętało.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Manta Wrzesień 01, 2010, 16:21:30
wkurzaja mnie pijani kierowcy, a zwlaszcza ten, ktory wczoraj skasowal mi przod auta wyjezdzajac mi na czolowke

i wkurza mnie, ze siedze w pracy, wczoraj i rano czulam sie dobrze, a teraz boli mnie kark, kregoslup, sciska mnie od srodka i zaczyna mi sie macic w glowie... wkurza mnie to bardziej niz bardzo nawet =/ a myslalam, ze mam tylko potluczona i lekko poparzana od poduszki reke...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Wrzesień 01, 2010, 23:34:34
Niektóre opisy na gg. Może nie tyle wkurzają, co zwyczajnie irytują swoim idiotyzmem. Konkretnie te dotyczące szmatoholizmu. Nie interesuje mnie, że ktoś sobie kupić padzik z jakiejś tam kolekcji i w nosie mam, że taki a taki czapraczek z takiej i takiej kolekcji danej firmy jest tak samo cudowny jak pad z jakiejś innej kolekcji, a że każdy jest z wielu kolorach, to trzeba kombinować jak tu teraz wszystkie zdobyć.

Opis taki zajmuje kilka linijek i rzygać się chce widząc to wszystko. Szmaty ludziom zasłaniają cały świat chyba. Porażający jest fakt, że opisy takie nie pojawiają się u 15 czy 17-latki, której życie kręci się dookoła szkoły, koni i znajomych, a u dorosłej osoby.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Wrzesień 01, 2010, 23:36:48
Dworcika, Zaraz zostaniesz pożarta. :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Wrzesień 01, 2010, 23:48:12
Co ja na to mogę, że rzygać mi się już od tego chce?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: BASZNIA Wrzesień 02, 2010, 12:37:42
Ja tej, serio, sa takie opisy? Wow...

Wkurza mnie wykorzystywanie. A wlasciwie to, ze ja sie daje wykorzystywac.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Wrzesień 02, 2010, 14:10:52
No są. Od dłuższego czasu były regularnie i w końcu odpadłam. Dziś nie ma i gg znowu nie razi ;)
Jeśli właścicielka w/w opisów to czytała i stąd owa zmiana, to informuję, że to nic osobistego, ale dziękuję za zmianę :kwiatek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: buyaka Wrzesień 02, 2010, 14:24:51
mnie może nie tyle wkurza co martwi fakt, że ludzi bardziej porusza problem 'przesadnej' (wg Was przynajmniej) fascynacji szmatkami, aniżeli realny problem innej osoby.
Manta, jak się czujesz? Mam nadzieję, że byłaś u lekarza! Prześwietlenie czachy zrobione?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Manta Wrzesień 02, 2010, 18:56:22

Manta, jak się czujesz? Mam nadzieję, że byłaś u lekarza! Prześwietlenie czachy zrobione?

RTG lewego nadgarstka, RTG kręgosłupa na odcinku piersiowym, tomografia głowy i szyji zrobione.
Tj reka w nocy zaraz po wypadku, glowa, szyja i kregoslup wczoraj jak wyszlam z pracy (*wyszlam jakies pol godziny po tym, jak zaczelam sie zle czuc, zadzwonilam do szefowej, ze musze jechac na pogotowie i zamykam sklep).

Teraz czeka mnie tydzien w domu, co tez niesamowicie mnie wkurza! A kolnierz to juz w ogole -a nnarazie mam tylko pozawijane to, a jutro trzeba kupic w sklepie jakis porzadny - nie wiem jak ja w tym wytrzymam.



Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ententa Wrzesień 06, 2010, 20:30:07
wkurzają mnie, a raczej doprowadzają do granic wytrzymałości psychicznej i białej gorączki ludzie kaszlący na ciebie w autobusie. kaszlący, kichający, chrząkający... fuuuj.! :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: dempsey Wrzesień 06, 2010, 20:34:13
ententa, to reagujesz podobnie jak mój mąż  :) ale on przeżywa to nie tylko w pojazdach komunikacji publicznej, ale np. w sklepie. Potrafi mi opowiedzieć ze szczegółami ile to osób w kolejce po ser  kaszlało czy kichało, i w jaki sposób (dokładnie demonstruje ze świętym oburzeniem)
Ja też nie lubię, ale jakoś mniejszą wagę przykładam  ;) Jestem bardziej gruboskórna heh


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ententa Wrzesień 06, 2010, 20:40:14
W sumie wcześniej nie przeszkadzało mi to tak bardzo, ale dzisiaj przez (dokładnie!) 35 minut drogi do szkoły siedział za mną w tramwaju facet, który co chwile chrząkał, charczał i kaszlał. Po 20 minutach byłam tak zła, że z trudem opanowałam się przed wykrzyczeniem mu w twarz co sądzę o wydawaniu tego typu  odgłosów... wrrr


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Wrzesień 06, 2010, 20:42:59
ententa, Widze ze nie jestem sama. Raz nie wytrzymałam i do dziadka stanowczo powiedziałam 'proszę kichać i kaszleć w CHUSTECZKĘ!'. Cóż trochę go przytkało ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: katija Wrzesień 06, 2010, 20:48:23
wkurzają mnie, a raczej doprowadzają do granic wytrzymałości psychicznej i białej gorączki ludzie kaszlący na ciebie w autobusie. kaszlący, kichający, chrząkający... fuuuj.! :marze:
o jejuuuu. nienawidze tego. na szczescie od dawna nie jezdze komunikacja. a co do sklepu to nejlepsi sa tacy co kaszla na wystawione pieczywo np. albo inne zarcie niezapakowane, ktore trudno umyc. no masakra. a do tego niedawno jechalam autobusem i bylo goraca. mialam odsloniete plecy. oparlam sie o tapicerowane oparcie a potem wyobrazilam sobie ta galopujaca po moich plecach grzybice.
tak ogolnie to ludzie mnie wkurzaja.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Wrzesień 06, 2010, 23:52:22
[muszę się wykrzyczeć]
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAaaaaaaaaaaaaAAAAAAAAAAAAAAAAAAAaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa...... 
:jogin:
lepiej.

Moich znajomych pozabijam. Dosłownie nogi z tyłka wyrwę.
Mam dopiero 21 lat i nie zniosę ani jednego pytania o ślub więcej. Następną osobę zagryzę, po prostu zagryzę.
Nie wiem co to za moda, nie wiem w ogóle co to za pomysł.
Spotkam się z P. a ona w najlepsze, że z chłopakiem już planują zaręczyny i ślub, a kiedy ja mam zamiar.
Druga wolna, co się ledwo z chłopakiem rozstała chodzi za mną "Ania, już 4 lata jesteście razem - może czas pójść przed ołtarz? widziałam fajną restauracje na wesele, obok jest kościół...."
Trzecia zazdrosna o czwartą, bo tamtej się chłopak oświadczył, a jej nie.
Przysięgam dramat. D R A M A T.
Będę łazić na śluby w których trwałość nie wierzę, a rok później na rozwody, bo "młodym i głupim się było".
Niech się bawią jak chcą i robią co chcą, nie moja sprawa ale od mojego życia się proszę odczepić.

Jestem młoda, jestem szczęśliwa i resztę życia spędzę w więzieniu jeśli kolejna osoba zasugeruje, zażartuje, podsunie pomysł lub zapyta mnie o małżeństwo.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Wrzesień 07, 2010, 07:55:41
ninevet, no to mów, że nie ich sprawa. Że jak się zaręczycie i zaplanujecie datę, na pewno o nich nie zapomnicie i wyślecie im zaproszenie na ślub.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: katija Wrzesień 07, 2010, 08:58:43
ninevet, moja niechec do slubu jest tak powszechnie znana, ze mnie juz nikt nie pyta o to ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Wrzesień 07, 2010, 16:04:19
ninevet, no to mów, że nie ich sprawa. Że jak się zaręczycie i zaplanujecie datę, na pewno o nich nie zapomnicie i wyślecie im zaproszenie na ślub.

Mówię, powtarzam ale ileż można. To też wkurza nie dlatego, że osoby, których nie widziałam X czasu zapytają tylko mówię o osobach spotykanych prawie codziennie. Jakiś strasznie modny temat się zrobił.
"O jakim typie sukienki myślisz"
"A chcesz w ogóle?"
"A wybrałaś kościół jakby co?"
Nosz kur... Nie myślę, nie wiem i nie wybrałam, tak samo jak bukietu, listy gości i spisu potraw, bo co to za pomysł by to wybierać na milion lat przed slubem, do którego nawet nie wiadomo czy dojdzie !?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ikarina Wrzesień 07, 2010, 19:44:43
ninevet, powiedz im, że jak wszystko opłacą(wesele na minimum 500 osób i podróż poślibna do Buenos Aires), to idziesz do ślubu  nawet jutro. :D


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Jasnowata Wrzesień 07, 2010, 20:25:01
Wkurzam się, bo pokłóciłam się z rodzicami. Haha, nie wiem nawet o co. Za dwa tygodnie mam bardzo ważne dla mnie zawody. Mam przyczepę, tata miał mnie zawieźć, a teraz oczywiście zadeklarował, że koniec z pomocą przy koniu z jego strony. Na dodatek przyczepy tez mi nie "pożyczy", bo to Jego, więc muszę pożyczyć od właściciela stajni. Najgorsze, że nie znam nikogo kto mógłby mi przewieźć konia na zawody, a na drugi dzień zabrać. Na przewoźnika mnie nie stać  :smutny: Nie wiem co robić, skąd wytrzasnąć pieniądze  :smutny: :emot4:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: wendetta Wrzesień 07, 2010, 20:36:42
Łojezu, Ninevet, jak dobrze, że istnieją jeszcze takie babki :ukłon: Nie czuję się osamotniona na tym ziemskim padole...
Nawiązując: wkurzają mnie moje znajome/koleżanki robiące i updatujące od 3 lat listę gości weselnych... nie mając nawet chłopaka, tudzież narzeczonego. Albo nie, zmieniam zdanie! One mnie bawią.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Wrzesień 07, 2010, 20:54:59
Nin, to mow, a potem juz nie dyskutuj.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Wrzesień 07, 2010, 21:56:24
Bardzo nie lubię jak ktoś obcy mnie dotyka...  Dlatego wkurzają mnie ludzie  ( zazwyczaj w kolejce na poczcie) którzy dosłownie pchają się na ciebie- nie potrafią zachować tych 30 cm odstępu od przestrzeni drugiego człowieka. Strasznie mnie to wkurza. :icon_mad:

Nie cierpi również chrząkania, charkania i  plucia na chodnik efektów tej ciężkiej pracy. :icon_mad:
Strasznie mnie wkurzają tym młodzi ludzie.

Wkurzają mnie moi sąsiedzi z góry. Co rusz nas zalewają i nie idzie im przetłumaczyć że mają rozwalony syfon. Mają tez 7 letniego gówniarza który ciągle biega -nie można znaleźć ani chwili spokoju. Jak widzę dzieciaka na klatce to mam ochotę go skrzywdzić. Ciągle słyszę dudnienie.. znienawidziłam mieszkanie w bloku. A durna mamusia potrafi urządzać sceny swoim dzieciom po 22 :icon_mad:

Drażnią mnie ogromne kobiety/ panowie pow. 150 kg idące/cy ulicą  obżerając/e się chipsami.
Nie mam awersji do osób otyłych ( bo sama taka jestem) ale takich którzy mają ogromne problemy z nadwagą nie wykazują chociażby odrobiny odpowiedzialności na walkę z nią.

Drażnią mnie młode matki które w sklepach kupują stosy słodyczy swoim dzieciom. Takie scenki widuję zazwyczaj w tesco przy kasie. Dziecko wymusza na matce zakup paru batonów bo przecież było grzeczne.
I ja się pytam gdzie tutaj jest odpowiedzialne macierzyństwo. - Może wogóle niech napoi dzieciaka kg cukru i  litrem oleju- wyjdzie taniej a efekt ten sam. 

na koniec tej pięknej historyjki : wkurzają mnie nieokrzesani ludzie. Furiaci pozbawieni klasy z ciągłymi pretensjami. Obwiniają każdego że im w życiu nie wyszło. Ciągle coś im nie gra, ciągle maja pretensję.Są przy tym tak odpychający i obleśni że nie idzie wytrzymać. takich którzy nie potrafią się opanować przy obcych. Idą i drą ryja o byle co. Wkurzaj mnie brak ogłady.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Wrzesień 07, 2010, 23:33:30
Jakiś strasznie modny temat się zrobił.
"O jakim typie sukienki myślisz"
"A chcesz w ogóle?"
"A wybrałaś kościół jakby co?"
Nosz kur... Nie myślę, nie wiem i nie wybrałam, tak samo jak bukietu, listy gości i spisu potraw, bo co to za pomysł by to wybierać na milion lat przed slubem, do którego nawet nie wiadomo czy dojdzie !?

Mnie co prawda nie wkurzają, a tylko zaskakują ludzie znający mnie masę lat, wiedzący, że od przeszło dwóch nie jestem z NIKIM związana rzucający co jakiś czas pytaniami w stylu:
- Długo tak zamierzasz ciągnąć?
- Ty nigdy ślubu nie będziesz planować?
- Nie chcesz kogoś poznać?

Yyyy... :ke: Nie wiem czy to już tupet czy dopiero głupota?

A ewidentnie wk****a mnie próba swatania mnie z kimkolwiek. Dawanie zainteresowanym mojego numeru, nawet kiedy jestem gdzieś obok (zasada jest prosta - odsyła się delikwenta do mnie, albo przekazuje mi, że taki, a taki chciałby nawiązać jakiś kontakt), a to niestety się zdarza (-ło?). Że już nie wspomnę o "nie chciałabyś poznać mojego brata/kuzyna/kolegi (itp.). On jest taki <i tu same pozytywy, chociaż we wcześniejszych rozmowach bywało róóóżnie>".
Niedawno takie akcje skończyły się brzydką awanturą po czym te życzliwe, chcące dobrze osoby się oburzyły, uznały mnie za niewdzięcznicę (przecież CHCIAŁY DOBRZE!), a poza tym przecież TO BYŁO W ŻARTACH.

Bleh...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Wrzesień 07, 2010, 23:39:35
Dwo, Wendetta - może my już jednak jesteśmy w TYM* wieku, a jako jedyne na świecie tego nie widzimy ?  :wysmiewa:

* dzieci, mąż, praca, rodzina.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Wrzesień 07, 2010, 23:39:54
U mnie może nie o tyle znajomi, co rodzina wkurza mnie strasznie. Szczególnie nachalne ciotki.

Kilka perełek:
''Ty to na tych studiach to się do jakiegoś zakonu zapisałaś? Znajdź sobie chłopa w końcu!''
''Chyba się nie doczekamy dzieci od ciebie'' (A ja odparowałam 'co ja kura rozpłodowa jestem czy co?!'')
"Ty to się otwórz na facetów, bo ja widzę, że nie jesteś skora do zabaw!' :ke:
"Dlaczego nie prowadzasz się z jakimś kolegą? W twoich czasach to podobno modne!"

NO ludzie, jak tu nie odjechać przy takich tekstach? Ja to się z tego smieje, ale powstrzymuję się jak mogę by nie odpyskować przy całej rodzinie. :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Wrzesień 07, 2010, 23:46:35
Ja bym odpyskowała i tyle.

Nin, nie wiem w jakim wieku jestem. Wiem, że chwilowo nie mam parcia na ustatkowanie się ;)

O... nawiązując do tematu  :wysmiewa:

Cytuj
<majkel> bylismy wczoraj u znajomych i zacytuje ci ich rozmowe, marek zaczyna mimochodem do narzeczonej:
<marek> no i zapisałem się na kurs pilotarzu...
<basia> .... (przerazliwa cisza)
<basia> ile kosztował ten kaprys (cedzac przez zeby)
<marek> w sumie około... 30 tysięcy...
<basia> tyle co ma kosztować nasze WESELE (jeszcze bardziej cedzac przez zeby)
<marek> ale WESELE to TWÓJ KAPRYS...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ikarina Wrzesień 08, 2010, 06:47:15
Z takich tekstów to ciotka mnie kiedyś zapytała:
- Kiedy w końcu się będę bawić na twoim weselu?
- Jak to na moim weselu? Złóżta się całą rodziną na własne wesele to się będzieta wtedy bawić! Żebym ja płaciła z własnej kieszeni na jakieś wasze zachcianki! <prychnięcie>


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: majek Wrzesień 08, 2010, 08:24:13
mnie codziennie wkurza biała nexia, która wyprzedza cały korek w Łomiankach, zwykle robi to na chama, a gdy jedzie coś z przeciwka, to wyprzedza nadal lewym poboczem.
Codziennie


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Gillian Wrzesień 08, 2010, 08:25:33
majek, komórka, nagrywanie, zbliżenie na blachy, komisariat.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Wrzesień 08, 2010, 08:28:24
majek, nie martw się... kiedyś się ta nexia rozkraczy na samym środku drogi podczas takiego wyprzedzania :hihi:
Wkurza mnie twierdzenie mojej Mamy, że szaleję samochodem.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Wrzesień 08, 2010, 09:14:34
majek, zadzwoń na policję. Ja już kilka razy dzwoniłam jak widziałam pirata. Przynajmniej miałam czystsze sumienie :)

Swatania współczuję. Ale 21 lat to naprawdę nie jest czas na dzieci, rodzinę i ustatkowywanie się, więc wymyślcie dziewczyny jakiś śmieszny tekst naodczepne i take it easy :) Ja odpowiadałam, że będę koty na Syberii hodować i jak ktoś chce mi pomóc, to niech mi kupi kota.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: edyta Wrzesień 08, 2010, 09:16:47
Wyszłam za mąż w wieku 23 lat - to było stanowczo za wczesnie. Dzis jestem 4 lata po rozwodzie.
Jestem zdania, że dopiero około 30tki człowiek wie kim jest i czego chce.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Wrzesień 08, 2010, 09:19:43
Edyta- to nie jest tak. Trzeba złych doświadczeń,żeby się nauczyć .
Kiedyś mnie to wkurzało, teraz się już z tym godzę.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: BASZNIA Wrzesień 08, 2010, 09:21:12
Ja wyszlam za maz w wieku lat 20- nie z wpadki, zeby bylo jasne ;), i bylo to akurat ;).

A zeby nie offtopic to wkurza mnie uogolnianie, ze taki a taki wiek jest do tego i tego przeznaczony. Weselicho przed 20-tką ? Prosze bardzo.  Brak slubu?? i Super.  Wolna wola i nikomu nic do tego!!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Wrzesień 08, 2010, 09:31:08
edyta, mam 23 ;)
Mnie pytania o jakikolwiek ślub raczej śmieszą ze względu na moją sytuację. Czasem dziwią, bo zwyczajnie nie ma powodów, żeby mi takie pytania zadawać.
Wkurza mnie tylko kretyńskie swatanie, ale chyba mam z tym już spokój ;)



Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Presja Wrzesień 08, 2010, 09:31:27
Eee,  moja mama wyszła też za mąż w wieku 23 lat, i od 36 lat nadal ma udane małżeństwo. Nie ma co pchać wszystkich do jednego wora, jedni są za młodzi na to nawet w wieku 30 lat inni dorośli do tego juz w wieku 22 lat  ;) Mnie wkurzają moi znajomi, wiedzą że jestem ze swoim facetem 4 lata razem budujemy dom ale nie planujemy małżeństwa(przynajmniej nie teraz) to i  tak ciągle sugerują mi coś hasłami typu "Pobawiłam bym się na jakimś weselu, kiedy robisz?" na co zawsze odpowiadam "Jak mi je ufundujesz" Mnie też dziwi że ludzie w moim wieku czyli 23 lat biorą ślub, ale cóż ich sprawa i ich decyzja. Szczególnie denerwuje mnie to wtedy, kiedy obydwoje nie mają ani własnego domu, ani stabilnej pracy, kasę na wesele dostają od rodziców a planują DOROSŁE życie.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Wrzesień 08, 2010, 09:34:37
Mój syn ma 25 lat i obie babcie zagnębiają go pytaniami, kiedy się ustatkuje.
Widzę, że zaczyna już się w nim gotować. Na dodatek rówieśnicy są akurat w okresie ślubów,dzieci etc.
Tłumaczenia,że jeszcze nie czas, że zaczyna pracę , uczy się , szuka miejsca na świecie -nie pomagają.
Mnie takie gadanie WKURZA bo syn gdzieś w głębi duszy zaczyna rozmyślać, że może coś z nim nie tak, że powinien inaczej.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Presja Wrzesień 08, 2010, 09:43:56
Taniu - Ja jestem dumna ze swoich rodziców, zwłaszcza mamy która ciągle powtarza że mam na to czas! Pewnie gdyby żyły moje babcie albo dziadkowie też by mnie zasypywali pytaniami, dla mnie czyta głupota. Dopóki nie utwardzę sobie gruntu pod nogami, ani myślę wychodzić za mąż, nawet gdybym miała mieć dopiero 40 lat  ;) Zresztą podobne zdanie mam o posiadaniu dzieci.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Wrzesień 08, 2010, 09:48:11
Syn jest na zagranicznym stażu i chyba sensownie postępuje nie zawracając głowy krajowym pannom .
Tekst: związki na odległość nie mają przyszłości - studzi zapały martymonialne .
My-rodzice- wspieramy go we wszystkim co postanowi.
Babcie szaleją. I na temat małżeństwa i na temat pobytu za granicą.
A! Wkurza mnie wyśmiewanie się z Czechów!  :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: edyta Wrzesień 08, 2010, 09:54:25
Tania  ;) uwielbiam twoje posty.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dekster Wrzesień 08, 2010, 10:18:52
Wojtek trzymaj się i nie daj się! :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Horciakowa Wrzesień 08, 2010, 10:27:29
Niesamowicie wkurzają mnie ludzie interesowni.
Znajomi, którzy pamiętają o mnie tylko jak czegoś chcą, potrzebują. Potrafią nie dzwonić przez pół roku, a potem nagle telefon, bo jestem im do czegoś potrzebna. Tym razem jednak powiedziałam "dość" i w związku z tym grono moich znajomych znów się zmniejszyło :( Co też mnie wkurza, chociaż może to i dobrze?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Kasija Wrzesień 08, 2010, 12:14:00
O mnie też niesamowicie wkurza próba swatania :/
Albo te pytania  czy znajomych rodziny. Czy mam chłopaka a jak mówię,że nie. To zaraz gadki,żebym się nie martwiła i na pewno kogoś poznam  :mad:

Wczoraj wkurzyła mnie za to kobieta. Stałam w kolejce przed nią. Już jestem do kasy. Sprzedawca pyta co podać a na to ona się odzywa,że chce to i to. Pewnie bo jestem młodsza to można się wcisnąć w kolejkę przede mną kiedy ja kulturalnie stoję i czekam  :marze:



Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ikarina Wrzesień 08, 2010, 21:45:30

A! Wkurza mnie wyśmiewanie się z Czechów!  :mad:

A mnie wkurza, że nie można powiedzieć przy Czechach, że się czegoś szuka...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ciri Wrzesień 09, 2010, 09:26:10
Ikarina-??

wkurza mnie ta beznadziejna pogoda :am:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Wrzesień 09, 2010, 09:33:07

A! Wkurza mnie wyśmiewanie się z Czechów!  :mad:

A mnie wkurza, że nie można powiedzieć przy Czechach, że się czegoś szuka...
Czesi od mojego syna śmieją się jak widzą jego pulpit komputerowy z polskim językiem. I mówią,że Vojta stale "szuka i szuka"


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ikarina Wrzesień 09, 2010, 09:36:49
Największy hardcore był przy piosence Wodeckiego "Poszukaj muszli na brzegu morza..." :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Presja Wrzesień 09, 2010, 09:51:43
Oni się śmieją z szukaj a my z zepsutej koparki  ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Klami Wrzesień 09, 2010, 10:44:32
Apropo, cos mi sie przypomnialo. Czy ktos moze mi powiedziec o co moglo chodzic, bo jak uslyszlaam to malo nie zanurkowalam ze smiechu w talerzu.
Generalnie Chech zalil sie znajomemu, ze jakos tak wyszlo, ze z salonu sprzedali mu nowy samochod bez kierownicy ... Ke ??


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: my_karen Wrzesień 09, 2010, 10:53:40
Wkurzaja mnie komary brzęczące gdzieś w pokoju w środku nocy.
I wkurzaja mnie ludzie i ich brak wyobraźni. Niesamowicie.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Poncioch Wrzesień 09, 2010, 18:15:59
wkurzam sama siebie. nie potrafię się wysłowić i się zacinam jak gadam przez telefon  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Wrzesień 09, 2010, 18:51:23
"na internecie"
"na komputerze"
itp.

I wszystkowiedzący mistrzowie świata i okolic w każdej dziedzinie.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: wendetta Wrzesień 09, 2010, 18:58:34
i "na stajni"!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: katija Wrzesień 09, 2010, 22:05:18
i bynajmniej- przynajmniej!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kenna Wrzesień 12, 2010, 19:50:43
Wkurza mnie, kiedy ktoś  wymawia słowo "sarkoid" tak, jak "sarkojd" - sarkojdy, sarkojdu. Niestety nie mogę poszukać w necie, jak się wymawia to słowo, ale wnioskuję, że podobnie do "android" (myślę, że bardziej znane słowo, chociaż mogę się mylić...). Czyli są to wyrazy trzysylabowe: an-dro-id i sar-ko-id.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ciri Wrzesień 13, 2010, 10:09:32
wkurza mnie, ze malym dzieciom pozwala sie robic burdel w promieniu 50m od nich :mad:  kilkulatki rozwalaja wszystko wszedzie-ale przeciez musza sie jakos bawic...a dzieciaki do ok roczku moga rwac gazety, trzaskac lyzka w talerz/stol az wgniecenia sie robia-ale przeciez to takie malenstwo...tak wiem, jestem okropna :am: :diabeł:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Wrzesień 13, 2010, 10:42:33
Eee... a pozwala się? ;)

Wkurzyła mnie dziś mama dziecka, które darło mi sie jak oszalałe pod oknem przez dobre pół godziny 8| Jestem w stanie zrozumieć, że młode się darło - no pal go licho. Ale za cholerę nie pojmę działania tej mamy (?). Histeria zaczęła się od wyciągnięcia dziecka z piaskownicy. I darlo się. Histerycznie darlo. Tak strasznie, strasznie głośno. Pomiędzy blokami :| Kosmiczny hałas wytworzony przez funfla, który darł się wołając mamę, która stała KILKANAŚCIE metrów dalej czekając na nie. Nie chciała mu ustąpić i się po niego cofnąć, więc czekała na niego ze stoickim spokojem. A ten skurczybyk ani kroku do przodu, tylko strzępil japę. Pół godziny z zegarkiem w ręku 8|

Przez to Wazowie się na mnie sfochali, nie chcą współpracować i historię mi szlag trafił. Bleh...
Ale lubię dzieci. Serio, lubię dzieci :|


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ciri Wrzesień 13, 2010, 11:53:55
no wlasnie rodzice tych, z ktorymi mam do czynienia pozwalaja, a mnie to do nerwicy doprowadza ;) jak przychodza do nas to ulatniam sie do swojego pokoju, bo moja mama zakochana w dzieciach tez pozwala na wszystko...dobrze, ze ktos wymyslil sluchawki :cool:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Wrzesień 13, 2010, 13:01:58
Wkurzają mnie energetyczne wampiry , które montują pułapki i krok po kroczku wciągają w nie takie osoby jak ja.
Już i tak się czasem bronię, ale obecnie wysysa ze mnie krew osoba bardzo chora i trudno jej odmawiać bo się chorobą zawsze tłumaczy. A ja (#$&#@.....) NIE CHCĘ wozić jej i jej cuchnącego ogromnego psa na wycieczkę bo mi szkoda auta.
I czasu .I siebie mi szkoda, bo wiem,że w zanadrzu czai się stado kotów, nocne telefony , wyjazdy etc.
Jestem zła? Egoistyczna?
Ja sama rzadko kogoś proszę o pomoc . I wiem ,że powinnam być miła i uczynna . Ale to wszystko czasem mnie przerasta.
Drugi wampir /też chory/ już wydzwania,że będzie w szpitalu 2 tygodnie i jest pewien,że codziennie wpadnę z wizytą, wałówką i jeszcze żąda ,żebym była w spódnicy. O,żesz FUCK!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Livia Wrzesień 13, 2010, 14:09:39
Oj, Tania, wiem coś o tym... bo właśnie wkurza mnie moja psiapsióła, która nic tylko narzeka od ponad 9 miesięcy (!!!). Jak mam z nią gadac, to mi się odechciewa. Bo ileż można? Ja chcę iśc do góry, a nie w dół, a ona mnie tam ciągnie i ciągnie :/ ... a jak jej mówię, że ma sobie dac spokój z tym chłopem, który jej nie chce, to się obraża... i tak w koło Macieju.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Wrzesień 13, 2010, 14:29:14
Mam takich ludzi kilka domów dalej. Ponieważ jesteśmy sąsiadami od przeszło półwiecza (ja oczywiście doszłam później ;) ), to relacje zbliżone do sąsiedzkich relacji na wsiach. Wszystko super, ale to właśnie takie wampiry, którym ZAWSZE jest źle. Są chorzy - źle, są zdrowi - też źle, bo na pewno coś się przyplącze!

Pytanie z ich strony, co u nas i mamy dyskusje:
- wszystko w porządku - praca, dom, zdrowie, wszystko ok.
- a ooooniiii na niiiic nie narzeeeekaaaająąąąą 8|
I zaczyna się lament, że wszystko jest źle (chociaż zazwyczaj nie ma powodów do narzekania).
Jeśli sąsiadka się rozkręca pada stwierdzenie, że ma przestać narzekać, bo zwyczajnie wysysa z nas jakąkolwiek energię i nie mamy ochoty spędzać z nimi czasu. Wtedy jest na jakiś czas spokojniej.
To starsi ludzie, wiadomo, że ich postrzegania świata może być inny, ale są pewne granice...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ushia Wrzesień 13, 2010, 19:06:08
sex box
zwłaszcza odmieniane - "nie będzie boxów"
Ludzie! Naprawdę jedna literka więcej tak boli?  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Wrzesień 13, 2010, 19:21:01
Wkurza mnie,że nie da się w realnym życiu dawać ignorów tak łatwo.
Na przykład pani poseł Kempie.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Wrzesień 13, 2010, 19:58:32
Ze pojutrze wyjezdzam i wracam do kraju w ktorym czlowiek czlowiekowi wilkiem =(


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Wrzesień 13, 2010, 20:03:20
Ze pojutrze wyjezdzam i wracam do kraju w ktorym czlowiek czlowiekowi wilkiem =(
Czyli wracasz do naszej ojczyzny,macierzy,kondominium rusko-niemieckiego?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Wrzesień 13, 2010, 20:07:00
Tania, taaa, do walki o krzyze, bredzenia Jarusia, podwyzek Tuska, do mocherow i kiboli. Do brudu, ubostwa i chamstwa. A tu jest kolorowo, spokojnie i uprzejmie. Parasolki zostawia sie przy wejsciu do sklepu, a gdy sie wchodzi, sa tam gdzie byly, rowery zostawia sie na ulicy, samochody zawsze! przepuszczaja pieszych, a ludzie mowia sobie dzien dobry, prosze i dziekuje z usmiechem, nie zloscia. Torche mi przykro, ze wjezdzam.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Wrzesień 13, 2010, 20:08:29
No,ale tu jesteśmy też MY. Pal licho parasolki.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Wrzesień 13, 2010, 20:13:05
Tania, wiem, dlatego wracam, ale pomimo, ze nie jestem tu po raz pierwszy, ze to przeciez nie totalnie inny kraj, ze zyjemy w kosmopolitycznym XXI wieku, z otwartymi granicami i tak przezywam szok kulturowy.
Zostawiam parasolke przy wejsciu i ide robic zakupy, ale caly czas spogladam, czy tam jeszcze jest...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Burza Wrzesień 13, 2010, 20:14:03
Strzyga, a czekoladę jęczydupko jedna, masz? ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Wrzesień 13, 2010, 20:16:07
Burza, jeszcze nie kupilam, jutro zajde do Coopa i zakupie, choc nie za duzo moge zabrac, bo strasznie sobie licza za nadbagaz xP


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Burza Wrzesień 13, 2010, 20:19:40
To zostaw ubrania! :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Vana Wrzesień 14, 2010, 15:14:27
Niesamowicie wkurza mnie nasza cudowna poczta polska, która porządnie zrobiła mnie dzisiaj w konia...
Aż mi się wszystkiego odechciewa.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ententa Wrzesień 14, 2010, 17:43:13
deszczowa ohydna rozpoczynająca się jesień  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: fin Wrzesień 20, 2010, 20:57:33
Wkurza mnie, że nie widać Jowisza, bo go drzewa i domy zasłaniają :marze: :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Wrzesień 21, 2010, 09:27:27
A mnie wkurza to że odchudzanie to taka cholernie  mozolna praca nad samym sobą i że ciężko jest po 5 tyg. zapanować nad  autodestrukcją w postaci rzucenia się na pączka. Czuję się jak alkoholik na odwyku. :S


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ciri Wrzesień 21, 2010, 10:40:17
wkurza mnie moj uniwerek, ktory nie raczyl podac jeszcze planu :mad: zajecia zaczynaja sie za 5 dni, a ja nie moge NIC, kompletnie nic zaplanowac!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Gillian Wrzesień 21, 2010, 10:44:51
wkurza mnie to, że nie ma dla mnie pracy
wkurza mnie to, że kiedyś zrobiłam durny błąd i nie poszłam na pielęgniarstwo, miałabym pracę na już
wkurza mnie też to, że nie znam nawet podstaw niemieckiego, więc nie mam szans na pracę w drugim zawodzie.

a najbardziej wkurza mnie to, że wszystkie problemy zwalają się na jeden termin. Już nie mogę :(


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Wrzesień 21, 2010, 11:57:30
ciri, mnie też to wkurza. Nawet nie ogarniam jakie mam przedmioty. Prócz ekonomii. Strzyga i ekonomia o_O
Gillian, na naukę języka nigdy nie jest za późno =)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Gillian Wrzesień 21, 2010, 12:02:39
wiem, i chyba zacznę się go uczyć :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: tunrida Wrzesień 21, 2010, 12:05:31
Wkurza mnie, że protetyczka która robiła mi szynę podwyższającą zgryz, odwaliła fuszerę. Giba mi się toto na boki i wkurza mnie jak jasna cholera.
Głupia protetyczka. O !!
A że to ustrojstwo tymczasowe, to nie chce mi się robić rabanu i odsyłać do poprawki. 


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Wrzesień 21, 2010, 12:07:26
Gillian, i bardzo dobrze! Inwestycja w siebie, nigdy nie jest złą inwestycją =)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Gillian Wrzesień 21, 2010, 12:18:59
tylko że zanim się nauczę coś więcej niż guten tag i machen to zdechnę z głodu :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Wrzesień 21, 2010, 12:47:25
a mnie wkurzają pająki, jest ich teraz wszędzie pełno i są takie ogromne . Nienawidzę pająków  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Wrzesień 21, 2010, 12:56:46
Mnie wkurza jak w tzw. sytuacji kryzysowej wszyscy latają jak kurczak z obciętą głową.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Hiacynta Wrzesień 23, 2010, 13:30:09
Zaczelam przegladac oferty wynajmu mieszkan w Polsce i rece mi opadaja, gdy widze, jak ktos do nowiutkiego mieszkania (przepraszam, "apartamentu") wpierdziela wersalke i regal po prababci, wiesza ohydne firany i jest zadowolony - umeblowal mieszkanie to moze wolac 1800 plus czynsz.
Wkurza mnie jeszcze to, ze gdy agencyjne ogloszenie zaczyna sie od slów "bardzo ladne mieszkanie" to mozna miec pewnosc, ze mieszkanie jest obskurne. Oraz - ze jak to mozliwe, zeby w Polsce to najemca - nie wynajmujacy - musial placic prowizje agentowi nieruchomosci. To mi sie nie miesci w glowie w ogóle.




Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Horciakowa Wrzesień 23, 2010, 14:01:05
Wkurza mnie, że zawsze jak jest jakaś impreza albo wyjazd typowo firmowy/branżowy to zawsze jestem pomijana. Po prostu super!
Tak było z wyjazdem do Zakopca, tak było z wyjazdem na szkolenie do Berlina i tak jest teraz z imprezą branżową w Poznaniu.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: abre Wrzesień 23, 2010, 15:01:07
Hiacynta, cena pewnie z raty kredytu wynika ;)

Gillian, podstawy języka, jeśli przysiądziesz, opanujesz w 3 miesiące (w tym również podstawy języka branżowego). Dasz radę :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: emade Wrzesień 23, 2010, 15:06:20
wkurza mnie dzisiaj wszystko, dosłownie wszystkooooooooooooooo  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Hiacynta Wrzesień 23, 2010, 15:42:47
Hiacynta, cena pewnie z raty kredytu wynika ;)

Nie no, wiadomo, ale nie rozumiem jak mozna do nowiuskiego mieszkania z potencjalem, drewniana podloga i super lazienka rzucic rozpadajace sie, obrzydliwe meble z lat 60tych, albo jakas prastara kuchenke gazowa - w sam raz do nowiutkiej kuchni? Ludzie tak potrafia oszpecic nowe mieszkania pod wynajem, ze tego sie nie da opisac.  Przeciez wystarczyloby kupic lozko, szafe, stol z krzeslami i pare gadzetów  - chocby w Ikei -  i mieszkanko byloby sympatyczne niewielkim kosztem. Ale ludzie ida na latwizne i wola chyba dwie pieczenie na jednym ogniu upiec - zutylizowac meble po zmarlej babci i miec zarazem umeblowane nowe mieszkanie pod wynajem. Istna win-win situation!  :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Wrzesień 24, 2010, 21:58:46
wkurza mnie ze dzis sie zimno zrobilo, a nawet lodowato, az musialam pierwszy raz od zimy wlaczyc grzejniki...  :marze: musze grubsza derke dla konia wyciagnac, taka z oslona na szyje


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Wrzesień 27, 2010, 09:21:10
Wkurza mnie, że mamy przepisy zobowiązujące do zatrudniania kapelana w szpitalu.
Właśnie wyczytałam w GW.
http://wyborcza.pl/1,75478,8428594,Po_co_szpitalowi_ksiadz_na_etacie__z_pensja.html
Jestem zdumiona. I nie zazdroszczę dyrektorom szpitali sytuacji z takim pracownikiem.
Jak niby go kontrolować?  :oczy2:
Przedziwne.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ushia Wrzesień 27, 2010, 17:48:57
Nieodmiennie, choć już nie wkurza, a meczy, debilizm. Wszechobecny i wszechogarniający.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: D+A Wrzesień 27, 2010, 18:20:23
Wkurza mnie strasznie kupowanie czegoś jak się nie ma kasy:/ Trochę rzeczy już się nasprzedawałam i miałam różne wkurzające przypadki. Nie mam nic przeciwko jeśli ktoś pisze mi np. "podoba mi się X z Twoich ogłoszeń, ale pieniądze będę mieć dopiero po 20. Czy nie byłoby problemu z zarezerwowaniem tego dla mnie?" i po ustalonym terminie dostaję kasę,ale już mam dość osób, dla których coś przetrzymuję a potem jest ciągłe odwlekanie. Jeszcze bardziej wkurzają mnie takie sytuacje jak miałam ostatnio- sprzedałam coś na allegro,liczyłam na kasę a dostaję maila,że wpłacone będzie za 2 tygodnie,po wypłacie.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Nestor Wrzesień 27, 2010, 20:41:20
Jak niby go kontrolować?  :oczy2:

Np. za pomocą policji politycznej. Red. Maleszka - jeden z filarów GW powinien służyć doświadczeniem.
Można też od razu do piachu - jak tego sobie życzyła miła starsza pani - Vislava.
Wtedy nie trzeba tracić zasobów na kontrolowanie, stan stabilny nie wymaga nadzoru.

Nieco poważniej - materialne koncesje na rzecz duchownych to cena, jaką lewica i jej agenci zgodzili się zapłacić za to, by ich plebs nie powiesił na latarniach.
Plebs takiego zamiaru nie miał - ale skąd nadbudowa, oderwana od bazy miałaby o tym wiedzieć?
GW dopiero raczkowała, a TL pełniła rolę pasa transmisyjnego "od-do" więc nie było kogo zapytać.
Ksiądz w kontekście szpitala to dosyć delikatna sprawa - ale rozumiem, że wyciągnęłabyś umierającemu poduszkę spod głowy, jeżeli byłaby państwowa, a ten ktoś miał zaległą składkę ZUS.

W 1937 r. (według danych Wydziału Administracyjnego KC PZPR)[1] w Polsce było 16 820 sióstr zakonnych[2]. Prowadziły one 32 żłobki, 275 przedszkoli, 447 ochronek 232 sierocińce, 7 świetlic, 130 internatów, 87 zakładów wychowawczych, 25 domów poprawczych, 258 szkół podstawowych, 253 szkoły zawodowe, 20 seminariów nauczycielskich 44 gimnazja, 248 szpitali, 160 zakładów leczniczych specjalnych i 3 domy noclegowe[3].

21 września 1949  Rada Ministrów wydała uchwałę o upaństwowieniu szpitali będących własnością kościelną. Szpitale zostały nieodpłatnie przejęte na własność państwa.

Więcej: http://lennuszka.salon24.pl/122938,dyskryminacyjna-polityka-kadrowa-wladz-partyjno-panstwowych-prl


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ententa Wrzesień 28, 2010, 17:37:33
korki w mieście ! :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: flicka1995 Wrzesień 28, 2010, 18:42:30
ludzie uważający że skoro jestem młodsza to są lepsi i mądrzejsi(nawet jak piszą/mówią bzdury) :rozga:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Jasnowata Wrzesień 28, 2010, 18:53:44
deszcz! deszcz! deszcz! A zawody za 4 dni! A treningu żadnego od 3-ech dni!  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Wrzesień 30, 2010, 17:47:53
USOS. W*****a mnie dziś okropnie. W ogóle dziś mnie uczelnia, organizacja tego wszystkiego itd. wnerwia okropnie. Póki co przepadły mi zajęcia, na które chciałam się zapisać, a żeby zaliczyć rok będę musiała iść na jakiś syf. Pal licho w-f, ale język obcy :[


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Wrzesień 30, 2010, 18:01:58
Dworcika,  nie mam planu, zajęcia zaczynają się w poniedziałek, od poniedziałku muszę zapisać się na wf nie mając planu, co zabawne według elektronicznego indeksu, nadal studiuję prawo x__x wiec nie wiem czy w ogóle będę mogła się na niego zapisać.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Wrzesień 30, 2010, 18:07:02
No ja właśnie z powodu kretynizmu USOSa zostałam zapisana na zajęcia z j. obcego dla starszego rocznika. A jedyna grupa z tego języka, która w ogóle istnieje dla mojego roku została w tym czasie zapełniona. K*****a mnie weźmie.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Horciakowa Październik 01, 2010, 08:13:22
Wkurza mnie, że w każdych wiadomościach czy to w radiu czy TV trąbią o dopalaczach  :zemdlal: Rozumiem, że to świństwo, nie wiadomo jakie szkody czyni w organizmie, no ale bez przesady. Może robią to celowo, żeby jak najwięcej osób usłyszało o ich szkodliwości, ale ja mam już tego dość i zamiast słuchać zmieniam kanał albo wyłączam.
Wkurza mnie, że ciągle słyszymy tylko o tragediach, wypadkach, podwyżkach. Non stop złe/smutne wieści. Czy na prawdę nic dobrego nie dzieje się na świecie?  :oczy2: Jak człowiek ciągle słyszy takie info to aż się wszystkiego odechciewa, bo przecież nic dobrego nie może nas spotkać, skoro wszędzie rozgrywają się jakieś dramaty.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: tunrida Październik 01, 2010, 08:18:38
Wkurza mnie, że nie mam przyczepy.  :S Chciałabym pierwszy raz w życiu wziąć w sobotę udział w zawodach skokowych towarzyskich (bo tylko na takie się ewentualnie nadajemy) i okazuje się, że nie mam jak dojechać. Bo ten to, tamten tamto i .... zostałam na lodzie.
I wkurza mnie, że te kretyńskie przyczepy są takie drogie.  :S


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: BASZNIA Październik 01, 2010, 09:14:17
tunrida,  wszystko przed Toba, kupisz kiedys i bedziesz miala- weszlam w ten stan swiadomosci niedawno, a wczesniej przezywalam DOKLADNIE to co Ty i wiem jak jest :).

Wkurza mnie-to za delikatnie, no ale trudno-jak ktos dla wlasnej osobistej przyjemnosci doprowadza do sytuacji, w ktorej prze...kichane maja zwierzeta-oczywiscie nie jego, tylko obce. Zagmartwane, jasniej nie moge, ale szlag mnie trafil wczoraj i do dzis trzyma.....


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: katija Październik 01, 2010, 23:05:24
tunrida, mam to samo. i to, ze gdybym miala przyczepe to wsadzilabym konie w przyczepe, psy do auta i moglibysmy pojechac gdzies. RAZEM.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zen Październik 01, 2010, 23:30:40
A nie możecie wypożyczyć..?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: dempsey Październik 01, 2010, 23:39:31
obmowa...
wkurza jak wszystko wobec czego jest się bezsilnym
żegnasz się z takim człowiekem w zgodzie i miło, naiwnie jak idiota podajesz mu rękę i zupełnie się nie spodziewasz, czegóż to dowiesz się o sobie nazajutrz od osób trzecich: człowiek miło cię żegnający i taaaki przyjacielski jeszcze tego samego dnia za plecami rozsiewa wyssane z palca informacje o niewypłacalności, nieznaniu się na koniach, nieuczciwości.. wszystko zmyślone a jednak zawsze jakiś cień na obmawianego pada..
ech czy ja się kiedyś "życia" nauczę.
fu!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: katija Październik 02, 2010, 07:23:09
zen, toretycznie moge, ale nie wiem jak inni- ja place za przyczepe 100zl na dobe. siedmio dniowy wyjazd bylby sporym kosztem. a wlasnie chodzi o to, zeby nie jezdzic w ta i spowrotem z ta przyczepa, tylko jedziesz, stawiasz i wracasz.
dempsey, ojjj znam, znam bardzo dobrze. u mnie na wsi to norma- usmiech, srutu tutu, fajnie jest, pogadane. dobrze sie nie odwrocisz, jak juc cie obgaduje, malo tego- niestworzone historie na twoj temat wymysli.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Październik 02, 2010, 09:54:22
Wkurza mnie, że dowiedziałam się dzisiaj, że ma być w tym roku zima stulecia - jakieś wielkie mrozy, śniegi i wczesne nadejście + późne ustąpienie tego wszystkiego. Jestem wkurzona!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: katija Październik 02, 2010, 11:28:15
Wkurza mnie, że dowiedziałam się dzisiaj, że ma być w tym roku zima stulecia - jakieś wielkie mrozy, śniegi i wczesne nadejście + późne ustąpienie tego wszystkiego. Jestem wkurzona!
moze byc gorzej niz zeszlej zimy? ide sie pochlastac...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Żeglarz Październik 02, 2010, 17:16:12
Dziewczyny nie straszcie, ja się przenoszę bliżej gór  :zemdlal: Już szukać łańcuchów na koła, czy jeszcze się wstrzymać?

Nieodmiennie wkurzają mnie kierowcy nie uznający kierunkowskazów. Przecież ten jadący za nimi jasnowidz i się domyśli, że zamierzają skręcić akurat w tą drogę. Grrrr...!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ciri Październik 02, 2010, 17:31:10
nie straszcie dziewczyny
jak sobie pomysle, ze w moim prawie morskim wilgotnym klimacie wystarczy -5, zeby odczuwac to jako -15 to nie chce sobie wyobrazac, co bedzie przy -20 i wiecej...
w zeszlym roku chodzilam ubrana jak Eskimos a doslownie puchlam z zimna, ktos wie, gdzie mozna dostac jakies syberyjskie wdzianko? :cool:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: fruity_jelly Październik 10, 2010, 17:27:00
wkurzają mnie panienki które nie są w stanie powiedzieć/napisać czegoś bardziej konstruktywnego niż: o żal, masakra, xD, lol, ... (tu wstaw dowolne usłyszane od takiej obywatelki słowo)
krew mnie zalewa po prostu :ke:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Horciakowa Październik 10, 2010, 21:05:27
Wkurzają mnie kierowcy nie używający kierunkowskazu i tacy, którzy włączają go w właściwie już skręcając. Pół biedy jak chca skręcić w prawo, zabawa zaczyna się przy skręcie w lewo  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ciri Październik 10, 2010, 21:11:04
wkurzaja (choc nazwalabym to dobitniej) mnie okropnie rodzinne obiadki :mad:
no nie moge po prostu, niedlugo chyba zaczne brac jakies ziolka na uspokojenie, bo nie wytrzymam
i male dzieci, moze bede wyrodna matka, ale do szalu doprowadza mnie dzieciak jeczacy NON STOP bez powodu...
tak wiem, jestem okropna :diabeł:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Nirv Październik 10, 2010, 21:14:25
wkurza mnie fakt, że weekendy tak szybko się kończą, a zaraz po niedzieli jest poniedziałek..


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Październik 10, 2010, 21:25:46
wkurza mnie nagminnie jedna durna tendencja w polskich filmach. :mad:

W wielu polskich produkcjach pojawiają się bohaterowie z Rosji. I jak  ględzą sobie tym swoim  miekkim dialektem to wg twórców  ja jako widz Polak powinnam rozumieć każde słowo sąsiadów- i nie dają tłumaczenia . Bo po co....
 A ciula ! JA  NIC NIE KAPUJE. Mnie  w szkole uczyli niemieckiego i angielskiego i nie haraszo !  :marze:
przykład ?-Handlarz cudów . Bohaterowie byli z Serbii ale śmigali po rusku . :icon_mad: i ni w ząb nie kapowałam o czym była mowa.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: fruity_jelly Październik 10, 2010, 21:42:30
ciri mnie też wkurzają dzieci, od kwilących niemowlaków zaczynając, przez raczkujące berbecie, idąc dalej przez dzieci zadające milion pytań na minutę, kończąc wycieczkę na tępych małolatach o których już wcześniej pisałam :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: honey Październik 11, 2010, 20:55:49
Wkurza mnie to, że ja już mam wizję swojego życia studenckiego i wyprowadzki, bo nakręca mnie na to facet, a za samą naukę do matury nie mam siły się wziąć ;/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Październik 12, 2010, 11:17:24
Wydzieliłam wątek, żeby nie zawalać tego dalej
LINK voltopiry (http://voltopiry.pl/forum/index.php/topic,34933.msg732887.html#msg732887)
LINK re-volta (http://re-volta.pl/forum/index.php/topic,34933.msg732887.html#msg732887)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: hanoverka Październik 12, 2010, 12:05:40
Pazerni ludzie. Wręcz mam mega wkurwa. Ohyda


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Październik 12, 2010, 15:38:14
Wkurzają mnie programy Ewy Drzyzgi w TVN. Są emitowane akurat, kiedy wracam do domu i czasem mnie wciągają jak paczka niezdrowych czipsów. Dziś z osłupieniem patrzyłam na młodą prostytutkę, jakąś paskudną babę uważającą się za Angelinę Jolie i dziwaczną grubaskę w różowym. Sceny gorszące, demoralizujące młodego widza, skandaliczne. I Pani Redaktor i Pani Psycholog, które nie usiłują skomentować prezentowanych postaw jak należy.
"Telewizyjne świnie" popisują się w TVN.  wrrrrr


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: PonPon Październik 13, 2010, 20:16:01
Wkurzają mnie ogłoszenia o sprzedaży koni z dopiskiem "sprzedaż z powodu wyjazdu na studia"... może jestem nieobiektywna, ale rodzice chcieli mi kupić konia w I klasie LO. I po przemyśleniu sprawy, mimo że mieszkam w "mieście akademickim" to się nie zdecydowałam, no bo może studia w innym mieście, może staż za granicą. A jak patrzę na 6-latki na sprzedaż z mniejszych miejscowości to mnie krew zalewa - koń kupiony z zamiarem, że tylko na 2-3 lata? To że się pójdzie na studia to jednak jakieś plany są, nie kwestia chwili.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Karmelita Październik 13, 2010, 21:51:17
Ale ja nie rozumiem co jest złego w kupieniu sobie konia na dwa lata?
Co innego wziąć psa i po roku wywalić go na ulicę, a co innego sprzedać konia...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: PonPon Październik 13, 2010, 22:01:43
niby nic. ale jak wspominałam - jestem nieobiektywna. i mnie to wkurza. a szczególnie wysyp tego typu ogłoszeń we wrześniu/październiku.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ogurek Październik 14, 2010, 19:10:03
aaa, zapomnialam. WKUUUUURZA mnie dystrybucja lekow weterynaryjnych- co za chamski, nielogiczny, pazerny, nieuczciwy sposob!!!!!!!
mnie też, zwłaszcza po wczorajszym numerze, choć nie sądze, żebyśmy pisali o tym samym  :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: BASZNIA Październik 14, 2010, 21:22:17
ogurek, pewnie nie, bo moj numer byl dzisiejszy ;). Ale Ciebie pewnie wkurza cos zupelnie innego niz mnie ;).


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: BASZNIA Październik 14, 2010, 21:29:44
Duzo by pisac i nie chce zadnej burzy wywolywac, ale generalnie wkurza mnie to, ze leki mozna kupic tylko u weta. Normalnie przechodze nad tym do porzadku dziennego, ale akurat zostalam zmuszona dwukrotnie zaplacic dzialke wetom, zeby lek otrzymac...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: marysia550 Październik 14, 2010, 21:38:07
hmmm
ja chodzę do weta takiego kocio-psiego i mówię co chcę. Wiadomo, że naliczy sobie marżę, ale nie taką jak koński wet. No i poczekać trzeba na zamówienie.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ogurek Październik 15, 2010, 08:07:18
Basznia, ludzkie tylko w aptece, też z niezłą marżą i w dodatku na recepte za którą też trzeba zapłacić (albo samemu albo NFZ)
w środe przez telefon "diagnozowałem" wstrząs po podaniu kupionego i jakiegoś głąba antybiotyku i po kilkuminutowej rozmowie wyszło, że koń dostawał ten antybiotyk dożylnie, jakim cudem przeżył, naprawde nie wiem


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Październik 15, 2010, 08:32:51
Basznia, ludzkie tylko w aptece, też z niezłą marżą i w dodatku na recepte za którą też trzeba zapłacić (albo samemu albo NFZ)
w środe przez telefon "diagnozowałem" wstrząs po podaniu kupionego i jakiegoś głąba antybiotyku i po kilkuminutowej rozmowie wyszło, że koń dostawał ten antybiotyk dożylnie, jakim cudem przeżył, naprawde nie wiem
Słusznie spodziewałeś się,że Basznia ma inną optykę.
Ja też zawsze mam zjeżony włos jak lek trafia w ręce osoby niepowołanej.
Ale uważam,że przeciwpasożytnicze spokojnie mogłyby być poza recepturą.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: marysia550 Październik 15, 2010, 08:58:31
Tania- kiedyś dostałam od weta do ręki zastrzyk dla suki (taki, żeby rui nie było) i usłyszałam: ale nie poda Pani koleżance??  

Sankaritarina - 3-4 lata z czymś "co w kółko krzyczy, ślini się, robi w  pieluchy i tak dalej," to chyba nikt by nie wytrzymał. Na szczęscie to, o czym piszesz mija jak dziecko ma rok!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: BASZNIA Październik 15, 2010, 09:10:11
Taniu, ogurku- ja absolutnie nie neguje, wiem o co chodzi. Moja inna optyka pochodzi z takiego zrodla: byl wet, badal, swoje denary w ilosci sporek skasowal. Niestety nie mial odpowiedniej ilosci leku-zewnetrznego, zeby byla jasnosc. Dal recepte, ale to lek weterynaryjny, nie ludzki.POszlam do hurtowni wet-ktora nomen omen funkcjonuje jak sklep-witaminki, pasze itp-i zostalam odeslana z kwitkiem-musialam drugi raz isc do weta psiego, ktory mi lek sprzedal, do 31 zl ceny leku ( w hurt tak mi powiedzieli, a wiadomo, ze to i tak cena najwyzsza z mozliwych-nie mam przeciez upustow) doliczajac 4 zl, 10 opakowan nabylam. No sorry. Mialam RECEPTE, byl LEKARZ, nosz k... Aptek ludzkich jest sporo, jest jakis wybor, weta mam jednego w miescinie, czesto leki na granicy daty waznosci, zero mozliwosc wyboru. Abstrahuje od tego, ze niestety moj wet psi baaardzo niewiele wie o koniach i smiem twierdzic, ze ze swoimi uprawnieniami moglby sporo szkody narobic-a wiem po sobie niestety.

Reasumujac, rozumiem, ze nie wolno samoleczyc, dyskutowalismy juz o podawaniu zastrzykow, ale leki naprawde moznaby kupic w cenach rynkowych a nie bandyckich majac recepte. Albo odrobaczanie-dostepne w formie smakolyku-teoria glosi, ze kupie ten lek tylko z usluga u weta-taaa, i zaplace 60 zl za dojazd, zeby sie przeszedl po stajni i rozdal cukierki. Ja rozumiem, ze kazdy chce zarobic, ale pewne rzeczy burza mi krew.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: marysia550 Październik 15, 2010, 09:12:40
Basznia- to mnie zaskoczyłaś. Czemu w hurtowni nie chcieli Ci sprzedać? U nas sprzedają.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: BASZNIA Październik 15, 2010, 09:19:11
marysia550, no widzisz, czyli mialam prawo sie wkurzyc...

POdobno kazdy lek trzeba rozpisac na weterynarza, a on potem rozpisuje na kogo to zuzyl ( weci, tak ? ). No wiec panowie nie chcieli mi sprzedac, a konta weterynarzowi, ktory wystawil recepte nie chcieli utworzyc, bo nie jest ich klientem. Generalnie po zlosci pewnie. Ale po....ny system sprawia, ze jak maja focha to nie sprzedadza i juz. A moze weterynarz NIE CHCE sie bawic w dystrybucje lekow, wozic ze soba kartonow? I co? Grrrrrrr ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Październik 15, 2010, 17:02:47
Wydzielić wam z tego temat ? ;)
Kliknijcie tylko "zgłoś do" w miejscu gdzie się ta dyskusja zaczyna, bo chwilowo nie mam czasu tego czytać. 


edit: wydzielony. http://re-volta.pl/forum/index.php/topic,35211.msg736493.html#msg736493


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Nestor Październik 15, 2010, 17:49:32
Wydzielić wam z tego temat ? ;)
To się raczej kwalifikuje do utworzenia nowego działu, np. "Dla sfrustrowanych" - i przeniesienie do niego kilkunastu wątków (dzieci, na co dzień, na Re-volcie, w domu, w pracy, w szkole, weterynarz, szewc, konie, konie ogólnie, psy, telewizja, służba zdrowia, osoby starsze, osoby młodsze, osoby w wieku średnim) + ankieta do każdego, kogo co ile razy wkurzyło w ostatnim tygodniu  + statystyka wkurzeń na stronie głównej.
Osobiście przeniósłbym do niego wątki z KMA, ale to tylko mój indywidualny pogląd :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: gajowa Październik 15, 2010, 18:29:44
A mnie wkurza to, że czasem ktoś chce ode mnie pożyczyć kasę - sama nie pożyczam od nikogo, chociaż czasem mi brakuje na "rzeczy zbyteczne", a po nauczce z bdb. kolegą z LO nie pożyczam też kasy znajomym.

Wkurzają mnie też ludzie co w kółko jęczą, że nie mają na to czy na tamto, ale na imprezkę jak najbardziej, a potem "pożycz na taksówkę"...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Facella Październik 15, 2010, 20:03:05
mnie wkurzają ludzie, do których nic nie dociera i są święcie przekonani, że we wszystkim mają rację. nawet jeśli robią coś źle i szkodzą wszystkim. można takim klepać całe życie, nie dotrze nic.
poza tym wkurza mnie lenistwo, głównie moje. i zarozumiałość, szpan kasą.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Malaaa Październik 15, 2010, 20:03:43
wkurzają mnie dziewczyny które myślą,że są super świetne, mądre,ładne i wszyscy je lubią, a tak na prawdę pustak z którego buduje się domy jest od nich pełniejszy  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Horciakowa Październik 16, 2010, 16:11:55
Wkurza mnie, że dopiero po jakiejś tragedii państwo bierze się za zmiany. Pamiętacie co działo się po zawaleniu dachu w Katowicach - nagle kontrole wytrzymałości itp. Wcześniej nikt tego nie sprawdzał. Potem wypadek autobusu - nagle zwiększone kontrole stanu technicznego. Teraz wypadek busa, który nie powinien przewozić takiej ilości osób - nagle zwiększone kontrole pojazdów przewożących ludzi.
Czy na prawdę w naszym kraju musi wydarzyć się jakaś tragedia, żeby coś się zmieniło?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Facella Październik 16, 2010, 16:15:15
Horciakowa, ale tak jest chyba wszędzie...

wkurza mnie to, że politycy dostają nie wiadomo ile tysięcy miesięcznie za to, że grzeją tyłki w parlamencie, przy czym narzekają na kryzys i zadłużenie państwa i zamiast obciąć sobie te dwa, trzy tysiące miesięcznie z wypłat, zabierają 300zł zasiłku dla rodzin, które bez tego nie są w stanie się utrzymać...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Horciakowa Październik 16, 2010, 16:21:59
Facella - wiem, że tak jest wszędzie i to mnie jeszcze bardziej wkurza  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: grzesiek.1993 Październik 16, 2010, 16:26:08
A mnie wkurza nawijanie na polityków - jak coś komuś nie pasuje to mógł sam zostać politykiem, wtedy miałby dużo kasy i zrobiłby 1000 różnych reform.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: BASZNIA Październik 16, 2010, 20:01:11
grzesiek.1993, obawiam sie, ze wiekszosc z nas nie jest tak cyniczna/wyrachowana/dwulicowa/chamska/sprzedajna zeby zostac politykiem ;).


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Październik 16, 2010, 21:20:34
A mnie wkurza nawijanie na polityków - jak coś komuś nie pasuje to mógł sam zostać politykiem, wtedy miałby dużo kasy i zrobiłby 1000 różnych reform.
z racji mojego wykształcenia - ukończyłam politologię , powiem w tej kwestii jedno.. nie ma gorszego smrodu jakim jest uprawianie polityki.
I nigdy w życiu nie zblamowałabym siebie oraz  swojego nazwiska, aby siedzieć w tym gów...e.

A  jak już jesteśmy przy polityce to wkurza mnie niesamowicie jedna sprawa - bardzo czesto uprawiana przez dziennikarzy w  gazetach i tv... - straszenie ludzi projektami ustaw, które najczęściej są niezgodne z konstytucją i wogole nie wchodzą w życie. 
Ja jako obywatel po specyficznych studiach zdaję sobię sprawe że  jest to robienie afery z niczego.. tylko po to aby przeciętnego obywatela lekko podrażnić i pokazac że politycy coś robią (  mydlą oczy  :cool:) .
Drażni mnie też  to jak wiele moich znajomych ulega tej magicznej fantazji... i łyka  te przekazy w formie  teraźniejszości.. czyli przy następnych wiadomościach czekają  tylko kiedy podadzą datę wprowadzenia tych banialuk.
Najciekawszym przykładem który zapadł mi w głowe była akcja wydekoltowanych bluzeczek przy autostradach - jakoby kobiety  noszace duży dekold miały być brane za prostytutki :)  I mój  sąsiad to łyknął , a żona miała szlaban na tego typu odzież wierzchnią... :hihi:
Bardzo mnei drazni podchodzenie wogóle do polityki w formie frustracji...  ciągłych pretencji na rząd itp.
Jest wiele innnych piękniejszych i ciekawszych tematów.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: katija Październik 18, 2010, 17:59:09
kobyla mnie wkurza bo wyskakuje z padoku. dzis ja 10 razy ganialam. do szalu mnie to doprowadza.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Październik 18, 2010, 18:12:14
Wkurza mnie Palikot i jego image. Nie wiem do czgeo to doszło że tego typu buradzctwo znowu pojawia nam sie w rzadzie.
 Myslałam że etap Leppera i jego fantazji życiwoych mamy za sobą. Ale oczywiście oczywiście w nasym kraju jak nie ma barwnej postaci to jest nudno...

Wkurzają mnie tkz. łamacze postanowień. Jestem na diecie i mimo mojej asertywności nie zawsze jestem w stanie wytrzymac przy moim przyżeczeniu.  Sam fakt to że, każdemu muszę się spowidać ( bo jestem na diecie) doprowza mnie do szału. I przez dla świętego spokoju łamię zasady wstrzemieźliwosci. Jestem tym wszystkim już zmęczona.
Nawet głupie kasjerki w sklepie mnie zaczepiają ... no ilez można. Bardzo nie lubie wchodzenia z butami w moje sprawy. :icon_mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Październik 18, 2010, 18:13:30
A w jakim to RZĄDZIE jest Pan Palikot?  :swirek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Październik 18, 2010, 18:14:47
Sorry chodziło mi o scene polityczną wybacz. .. Taniu już się poprawiam. (Myślę o jednym pisze o drugim .. zamot mam w mej bani)
Chodziło mi o ten  szum dookoła jego osoby.. nie mam siły już o nim pisać... nie dzierże gada i tyle.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: katija Październik 18, 2010, 18:21:32
palikot jest fajny. kobyla jest glupia.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Październik 18, 2010, 18:33:01
Nie wiem gdzie się mam złościć ale chyba tu będzie najlepiej.


Wykładowca mnie wkurza [on mnie więcej niż wkurza ale nie chce sobie sama nadawać ostrzeżeń].
Koleś młody, ledwo po doktorze powinien mieć zapał, powinien chcieć a ani nie chce, ani nie potrafi.
Debil, bo inaczej go nie nazwę kazał każdemu streścić książkę, każdemu inną, ja mam książkę naukową, książkę ciekawą, książkę 300 stronicowa i mam poprowadzić z niej zajęcia, bo on ? A no właśnie !
ON NIE BĘDZIE NAM PROWADZIŁ ZAJĘĆ.
To za co mu ku*** płacą !? Za słuchanie mojego streszczenia ? Za słuchanie tego jak prowadzę zajęcia ?!
No ja p******. Książki sobie mogę w domu sama przyswajać, wcale nie muszę grać 25 km w jedną stronę by o niej posłuchać. Na zajęciach powinnam zdobywać wiedzę, ogólną [lub szczegółową] z danego przedmiotu, przedstawioną w usystematyzowany i przedstawioną w sposób zrozumiały odbiorcy - czyli nam, studentom.
A nie, że ja przez tydzień czytam, potem to 3 dni streszczam, by wyciąć wszystko co ciekawe i zostawić suche fakty niepowiązane w logiczną całość, bo książka ma dokładnie tyle stron ile potrzeba by wiedzę w niej zawartą przedstawić i jej przyswojenie nie zajmuje 1,5 h tylko dokładnie tyle ile przeczytanie CAŁEJ książki, wraz ze wstępem i indeksem pojęć na końcu.
 Ja p*******  :marze: :marze: :marze:



ale się wyładowałam  :icon_redface:  :kwiatek: od razu mi lepiej.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Październik 18, 2010, 18:39:55
czyli wniosek taki - zostań wykładowcą... ;] nic nie robisz i za to ci płacą :) :D :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Facella Październik 18, 2010, 19:19:04
palikot jest fajny. kobyla jest glupia.
fakt. twarzy mu jednak nie zazdroszczę :D ale jego ostatnie piętnaście postulatów... doobre.


coby nie było off:
wkurzają mnie ludzie, który siedzą na tyłku i nic nie robią, bo ktoś inny za nich to odwali. i jeszcze narzekają, to źle, tamto źle, ale sami nic nie tkną.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: abre Październik 19, 2010, 17:07:14
ninevet, może petycja do rektora? Rozmowa z dziekanem? U nas poszedł list protestacyjny z powodu pewnych zajęć, które nie dość, że były źle prowadzone, to jeszcze przy okazji dość kontrowersyjnie egzaminowane. Przedmiot został odwołany a profesor oddelegowany do zajęć, które umiał poprowadzić.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Październik 19, 2010, 18:16:26
abre - u nas każdy się boi.
Ojcem tego wykładowcy jest dziekan katedry zarządzania. A jak nie wyjdzie ?
A jak zostaniemy z młodym wściekłym wykładowcą + starym wściekłym dziekanem ?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: abre Październik 19, 2010, 18:21:30
ninevet, kiepska sprawa, ale nie beznadziejna. My też obalaliśmy "nazwisko" i się udało. Jesteś pewna, że ojciec i syn są w dobrych stosunkach? Może stary nie lubi młodego? ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Październik 19, 2010, 18:29:17
abre - porozmawiam z grupą, bo pomysł jest dobry tylko czy sie odwazymy ;)
a Tobie ten przedmiot przełożyli na inny semestr ?  Usunęli ? zamienili wykładowcę w czasie roku ?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: abre Październik 19, 2010, 18:31:54
Przedmiot został usunięty.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: szam Październik 20, 2010, 18:36:59
Wkurza mnie nieziemsko to, że za oknem odbywa się coś w  stylu drogi krzyżowej. Co chwilę słyszę jakieś Ave Maria. Powiem krótko: głupio mi się pije jak ktoś się za oknem modli,o.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: monia Październik 20, 2010, 19:28:03
Wkurza mnie że moje konie znowu dzisiaj uciekły ,zawsze znajda jakąś dziurę ,po kontroli dzisiejszej okazało się że ktoś pastucha wyłączył  :rozga: 

Wkurza mnie, że boli mnie dziąsło ,tak mi dentystka pokuła, że nie mogę nawet jeść , bolało jak diabli a znieczulenie nie działało po 3 zastrzykach odpuściła  :zemdlal:  zalepiła mi zęba i powiedziała że już koniec .  Jak mogła skończyć jak borowała i mnie bolało  :głupi_łeb:  normalna parodia ,muszę znaleźć nowego dentystę


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: flygirl Październik 20, 2010, 19:34:03
Chamstwo i egoizm mnie niesamowicie wkurza.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Seksta Październik 20, 2010, 20:13:40
wkurza mnie nieodpowiedzialność i brak umijętności "otwartego myślenia".  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Alexa:P Październik 20, 2010, 21:15:25
Wkurzają mnie matki które zapinają swoje dzieci w szelki!
Nie dość ze prowadzane są jak psy to od czasu do czasu wiszą jak kukły na nich , że rodzice nie wolą trzymać swoje pociechy za raczki.
Upokarzające


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Wiwaro Październik 24, 2010, 18:26:19
Wkurzają mnie ludzie, którzy na normalne pytania (np. gdzie chodzisz do szkoły?) odpowiadają NIEWAŻNE. Mam alergię na to słowo :icon_mad:
Albo jak komuś coś pójdzie nie tak i się później na kimś wyżywa  :mad:
Albo jak ktoś nie traktuje mnie poważnie  :icon_redface:
ogółem to dużo rzeczy mnie wkurza :S


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ash Październik 25, 2010, 12:22:45
Wkurza mnie strasznie fakt, że po piątkowym dniu wolnym dziś przychodzę do pracy a w moim komputerze nie ma kilku BARDZO ważnych plików  :mad: strasz nie się wściekłam bo miałam tam ważne materiały min. na studia i zdjęcia  :smutny:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Moon Październik 25, 2010, 12:46:54
Straaasznie mnie irytuje, że na uczelni profy traktują nas jak bandę debili.
Po co poinformować o zmianie planu, po co informować o nieobecności wykładowcy. Zaczynam mieć dość.  :mad:

Dziś prof od dynamiki po raz drugi nie raczył nas zaszczycić swą obecnością na zajęciach. Czekaliśmy jak te bałwany pod salą bite 40min.
Zero informacji, nikt nic nie wie, w sekretariacie zakładu nie ma nikogo, no wolna amerykanka!  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: tajfunowaa Październik 26, 2010, 11:51:06
wkurzają mnie lizusy, donosiciele, kłamcy, tchórze !


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: incognito Październik 26, 2010, 17:46:47
Nienawidze tej hipokrytki która mnie urodziła...co za..no brak mi słów :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: marysia550 Październik 26, 2010, 18:05:46
Wkurza mnie to, ze w mojej pracy sprawy zmieniają obrót kilka razy w ciągu dnia, tak, że nawet w domu nie mogę powiedzieć co mnie wkurza w pracy, bo za dużo tłumaczenia. Ogólnie wkurzają mnie ludzi u mnie w pracy.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zaba Październik 26, 2010, 18:14:55
Nienawidzę zakompleksionych ludzi,którzy żeby poczuć się lepiej próbują całą resztę ściągnąć na dno... :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ilovegerman Październik 26, 2010, 20:27:14
Irtuje (!!!) mnie TĘPOTA LUDZKA. No żesz do c.... skąd się tacy ludzie biorą?!!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Październik 26, 2010, 20:50:35
Wkurzam sama siebie  :hihi:
Ileż ja rzeczy sobie potrafię wymyślić jak mam coś robić do szkoły  :zemdlal:

Edit: oczywiście wszystkie te rzeczy są DUŻO WAZNIEJSZE od tego co mam robić tak naprawde ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Niewidzialna Październik 26, 2010, 21:11:13
Ninevet, mam to samo, mam się na jutro nauczyć na poprawę z historii, ale chyba mi to nie wyjdzie  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Październik 26, 2010, 21:13:00
Ja też mam to samo - od godziny robię wszystko, tylko nie to, co muszę. A jeszcze Usta usta za 15 minut, cóż ja biedna poradzę ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: maleństwo Październik 27, 2010, 09:23:05
A mnie wkurza Warszawa. No żesz kurde no, co to jest, że cały czas tylko w biegu, w ścisku, ten wieczny pośpiech mnie wykańcza :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: new.day Październik 27, 2010, 09:39:18
chyba  wkażdym większym mieście tak jest


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: maleństwo Październik 27, 2010, 09:44:02
Zapewne. Ja się skupiam na tym, w którym akurat przyszło mi żyć ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: tajfunowaa Październik 27, 2010, 12:53:29
maleństwo
chyba  wkażdym większym mieście tak jest

zgadzam się ;]
i polecam wyjazd na wieś na weekend, od razu człowiek się uspokaja i "luźniej" mu idzie

wkurza mnie autobus nr 4 [ w lbn ] rzadziej to się nie da jeździć i zawsze trzeba odjeżdżać wcześniej i nie czekać na biegnących ludzi ! :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Julie Październik 27, 2010, 13:10:41
Wkurzają mnie ludzie, którzy udają kogoś kim nie są.
To się pewnie jakoś nazywa, pomóżcie mi znaleźć lepsze określenia.
Jestem pewna, że znacie takie osoby.

Są ludzie, którzy są przekonani, że muszą być wszechwiedzący, żeby być lubiani, szanowani, podziwiani przez innych.
Mają tak silną potrzebę uchodzenia za kogoś bardzo ważnego, dużo wiedzącego, znającego się na wszystkim (lub jakiejś dziedzinie, tu konkretnie mam na myśli konie) że aby to osiągnąć potrafią kłamać i wymyślać niestworzone rzeczy o sobie, swoim doświadczeniu...
Z ust takiej osoby nigdy nie usłyszy się "nie wiem", "nie znam się na tym", "nie mam informacji na ten temat"...
Zawsze wszystko i wszystkich krytykują. Mają bardzo silną potrzebę nauczania i pouczania innych.
Zupełnie nie zdają sobie sprawy z tego, że żeby być lubianym wystarczy być sobą.
Są zupełnie bezkrytyczni co do swojego wyglądu (np. potrafią wytknąć komuś, że jest gruby mimo, że sami mają sporą nadwagę i w najmniejszym stopniu nie dbają o swój wygląd).
Wszystkim naokoło radzą jak mają jeździć i co robić ze swoimi końmi, mimo że osobiście w ogóle nie jeżdżą i gówno wiedzą o koniach.
Znacie takich ludzi?
Jak kogoś takiego określić w kilku słowach?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Livia Październik 27, 2010, 13:15:43
Ja bym określiła kogoś takiego jako pozera... albo miszcza :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: BASZNIA Październik 27, 2010, 14:33:27

Jak kogoś takiego określić w kilku słowach?

w dwóch: mój Teść ;), tak bardziej ogólnie może, nie tylko końsko, ale generalnie cały on ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zaba Październik 27, 2010, 14:42:17
Julie-pewnie,że znamy! :mad:  A co gorsza szerzy się to na potęgę!
Ale jak ich nazwać?Nie wiem? Myślę,że są to ludzie mający problem ze sobą!Są zakompleksieni i dlatego próbują to nadrobić swoją "wszytkowiedzą"!!!
Wpier****ją się w każdą dziedzinę Twojego życia,bo nie mają swojego...tak uważam!
Takich ludzi należy omijać jak największym łukiem,ale nie zawsze jest to wykonalne!  :S

Też usłyszałam ostatnio od takiego Ktosia (Ktosiu forumowy-of kors wiadomo,że nie Ty  ;) ) kilka miłych słów na swój temat.
A,że akurat byłam w dennym nastroju-bardzo skutecznie ściągnał mnie na chwilę w dół.Nienawidzę takich ludzi!NIENAWIDZĘ!!!  :mad:


Wkurza mnie też postepownaie ludzi,których kiedyś mieliśmy za bliskich,ba nawet przyjaciół...
Ludzi,którzy jak czegoś potrzebowali to zawsze wiedzieli do kogo się zwrócić,bo tam zawsze dostali to czego chcieli,czego oczekiwali!
Ale jak jest na odwrót-nigdy ich nie ma.Jak to mawiają-TY TYŁEK ZA NICH NASTAWIASZ A ONI PÓZNIEJ CIĘ W NIEGO KOPIĄ (czy jakos tak  ;) )

Jak jesteś już niepotrzebna,po prostu o Tobie zapominają...
I jak tu pózniej zaufać ludziom?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Julie Październik 27, 2010, 18:57:59
Myślę,że są to ludzie mający problem ze sobą!Są zakompleksieni i dlatego próbują to nadrobić swoją "wszytkowiedzą"!!!
[...]
Nienawidzę takich ludzi!NIENAWIDZĘ!!! 

Ja nie nienawidzę, jak się zastanowię. Szkoda mi jej (bo oczywiście wiadomo, że myślę o konkretnej osobie).
Tak jak mówisz Asiu, ona ma problem ze sobą i ze swoim nieudanym, smutnym życiem rodzinnym i zawodowym.
Próbuje sama przed sobą i przed całym światem udawać, że jest inaczej i próbuje być miszczem chociaż w temacie "konie".
Ciekawe, czy zdaje sobie sprawę z tego, że to udawanie widać i że byłaby lubiana i mogła mieć prawdziwych przyjaciół, gdyby po prostu zaczęła być sobą... Pewnie nie...

Czy w ogóle dobrym pomysłem są próby uświadamiania i zmieniania (nawracania?) takich ludzi?
Czy też lepiej się nie wpieprzać w nie swoje sprawy i po prostu trzymać się od nich z daleka?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zaba Październik 27, 2010, 21:43:59

Czy w ogóle dobrym pomysłem są próby uświadamiania i zmieniania (nawracania?) takich ludzi?
Czy też lepiej się nie wpieprzać w nie swoje sprawy i po prostu trzymać się od nich z daleka?


Z przykrością muszę postawić na to drugie!
Ciężko jest uświadomić lub przekonać do czegoś tą "mądrzejszą" stronę...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Constantia Październik 28, 2010, 19:14:06
Wkurzają mnie ludzie, którzy udają kogoś kim nie są.
To się pewnie jakoś nazywa, pomóżcie mi znaleźć lepsze określenia.
Jestem pewna, że znacie takie osoby.

To po prostu pozer.

A do tego co napisałaś niektórzy jak tylko wspomnisz, że coś robiłaś (zwłaszcza innego, niecodziennego) to oni też oczywiście to robili i to potrafią hehehe...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: dempsey Październik 28, 2010, 21:49:51
Julie, ja to sobie tłumaczę jako atak uprzedzający
tzn. szybko, głośno i wszystkowiedzącym tonem wypowiem się o jakiejś sprawie, zanim ktokolwiek się zorientuje, że g.. o wiem na ten temat


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Magdalena Październik 28, 2010, 21:57:16

Czy w ogóle dobrym pomysłem są próby uświadamiania i zmieniania (nawracania?) takich ludzi?



psychoterapia  ;)
Wkurzają mnie ludzie, którzy używają innych ludzi.
Wkurza mnie, że ludzie mają w du*** profesjonalne wykonywanie swojej pracy i zwalają robotę na klienta. I wkurza mnie, że mimo to mają klientów, więc się nie zmieniają.



Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: epk Październik 29, 2010, 11:00:32
A mnie wkurza skrajna nieuczciwość. W ogóle każda. I to, że bezczelnie Ci taki klient patrzy w twarz i wie, że nic nie mogę mu zrobić...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Horciakowa Październik 29, 2010, 20:36:45
Julie - też znam takich ludzi i również mnie oni wkurzają. Dodatkowo oni są tak strasznie zapatrzeni w samych siebie i tę swoją wszechwiedzę, że aż głowa boli.

Dodatkowo wkurza mnie buractwo i ludzie wsiadający do tramwaju lub pociągu z wieeeeelkim plecakiem. Mogliby go ściągnąć i np. postawić między nogami, ale nie, po co? Lepiej mieć go na plecach zajmując dwa razy więcej miejsca, a dodatkowo przy każdym ruchu uderzając nim osoby stojące obok  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: halo Październik 30, 2010, 01:00:20
Oszustwa na stacjach benzynowych. W blasku dnia i bezkarne.
Wszechobecny merszajdajzing. Na forum też.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: pandora Październik 30, 2010, 17:47:32
ostatnio po prostu szczena mi opadła gdy nauczycielka weszła do klasy i stwierdziła
,, macie sie dobrze zachowywać bo to jest mój najgorszy dzień w tygodniu mam aż pięć lekcji i jestem wykończona,
 :ke: :ke: :ke: :ke: :ke: :ke:
 no nie mogę .. ja rozumiem ze nauczyciel to trudny zawód ale po prostu mi sie niedobrze robi ... jakoś nam po 8h lekcji można zadawać z uśmiechem ogromna prace domową mówiąc ze przecież to jest tylko godzinka roboty... luzik :pije: oni chyba myślą ze my to jakiś inny gatunek który nie potrzebuje snu , jedzenia nie mówiąc już o chwili relaksu...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: szam Październik 30, 2010, 18:17:14
pandora,  a byłaś kiedyś na miejscu takiego nauczyciela? Nie to, ze pochwalam taki brak profesjonalizmu w pracy, bo nie jesteście od tego, żeby wysłuchiwać o tym jaki ma beznadziejny dzień, jak słabo jej płacą itede. Ale ty możesz na lekcji po prostu się wyłączyć na chwilę, a taki nauczyciel musi mieć oczy naokoło głowy, żeby zapanować nad stadem trzydziestu jaskiniowców (nie ukrywajmy, że najczęściej tak właśnie wygląda klasa) i zapewnić im profesjonalne przekazanie informacji i bezpieczeństwo. Taki zawód wybrała, ale miejmy troszkę wyrozumiałości dla innych ludzi, bo nauczycielstwo potrafi z człowieka zrobić kłębek nerwów w wieku trzydziestu paru lat i nie dziwi mnie, że ktoś po tych pięciu lekcjach może mieć wszystkiego dość- zwłaszcza, że w żaden sposób nie może wyładować swoich frustracji.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: karolinaaa Październik 30, 2010, 18:22:00
mnie też denerwuje 90% nauczycieli.
nikt im nie kazał wybrać takiego zawodu, więc jeżeli mają jakieś umiejętności to niech zmienią pracę.
już dość mam tego, że obrywamy za ich zły humor, czy 'widzimisię'
to samo z "cudownymi" paniami w urzędach  ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: chestnut0 Październik 30, 2010, 18:27:02
Szam, nauczyciel oddający serce swojej pracy, umiejący zainteresować ucznia, przekazać wiedzę i chcący współpracować z uczniami nigdy nie będzie kłębkiem nerwów bo uczniowie doceniają takich nauczycieli, nawet w najgorszych gimnazjach. Zaś jeżeli lekcja opiera się na "Otwórzcie podręczniki, przeczytajcie temat, zróbcie notatki, zapytam pod koniec lekcji" to z całym szacunkiem dla nauczycieli, są oni w tym wypadku sami sobie winni, że na ich lekcjach dzieje się kongo. W tym wypadku stanowisko na którym się znaleźli, jest jedną wielką pomyłką. Niestety, ten zawód jak niewiele innych aż tak bardzo wymaga powołania.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Październik 30, 2010, 18:45:09
Pamiętam, że w LO mieliśmy nauczycielkę, którą nazywaliśmy 'ŻYLETA'. To były jedyne zajęcia, przed którymi siedzieliśmy nad zeszytami  i powtarzaliśmy materiał z poprzednich lekcji. Bo nigdy nie wiedzieliśmy co jej odbije. Ale dziwne jest to, że umiała nad nami zapanować jako jedna z nielicznych. Nikt nie odważył się na jej lekcjach odezwać nie proszony. Ale to raczej ze strachu przed nią i linczem pod tablicą niż z szacunku do jej osoby.

Kilka razy zdarzyło się, że osoba pytana odchodziła od tablicy z płaczem, bo nawyzywała od nieuków, ale jakby nie było.. działało motywująco.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: pandora Październik 30, 2010, 18:55:02
szam uważam ze zawód nauczyciela jak najbardziej jest wymagający ale sorry nie dajmy sie zwariować nauczyciel uczy sie na studiach a potem co jakiś czas jakieś kursy uzupełniające , poza tym uczy to czego lubi ( bo nie wyobrażam sobie żeby ktoś uczył np. matmy nienawidząc jaj i woląc  milion razy polski) za to uczeń ma podczas jednego dnia mniej więcej siedem przedmiotów z których 70 % nie cierpi ... do tego dochodzi stres bo każdy nauczyciel pyta , lub robi kartkówki .Jakbyśmy robili w 100% to czego oczekują od nas nauczyciele spali byśmy jakieś 3 h na dobę nie mówiąc o innych przyziemnych rzeczach :icon_rolleyes:  myślę ze są nauczyciele którzy naprawdę mają talent i świetnie uczą ale jakieś 89% po prostu idzie na łatwiznę i myśli ze im sie niewiadomo co należy za pięć godzin pomęczenia uczniów,  takie jest moje zdanie :offtopic:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: szam Październik 30, 2010, 19:14:48
Chyba macie lekko wyidealizowany obraz nauczyciela. Napisałam dość wyraźnie, że nie uznaję takiego braku profesjonalizmu jak żalenie się uczniom czy motywowanie ich do bycia cicho wyłącznie wizją przyszłego linczu pod tablicą. Napisałam też, że skoro taki zawód wybrał to wypadałoby wypełniać sumiennie swoje zadania. ALE to nie zmienia faktu, ze nauczyciel jest takim samym człowiekiem jak każdy inny. Nigdy nie macie gorszego dnia? Sorry, ale sami twierdzicie, że ok. 70% przedmiotów was nie interesuje. Co na nich robicie? Są tematy nudniejsze i bardziej pasjonujące i nawet najlepszy pedagog musi przebrnąć przez te nudne. Uczy tego, co lubi? Gadałaś kiedyś rok po roku to samo przez kilkanaście lat? Można mieć pasję, lubić dzieci czy młodzież, można mieć dar przekazywania prosto wiedzy, można sobie radzić z trudnymi jednostkami, ale to wszystko powoduje jakiś tam stres i uczucie wyczerpania. Ja na problem nauczycieli w Polsce patrzę z dwóch stron i niestety widzę po pierwsze nauczycielkę, która pokazała ludzką twarz oraz strasznych małych egoistów, bo nikt prócz nich nie ma problemów i nie jest zmęczony.
Co do prac domowych- życzę każdemu posprawdzania kilkuset kartkówek czy klasówek. Za ten czas nikt nauczycielom nie płaci, a wierzcie mi- odcyfrowanie tych bzdur i bazgrołów zajmuje go wiele. Życzę też każdemu rozmowy z rodzicami na wywiadówce, obmyślania dlaczego jakiś wychowanek sobie nie radzi i zajmowania się problemami zupełnie obcych ludzi, kiedy widać, że dziecko chodzi pobite. Tak, to zaistne świetna posada. Cieszmy się, ze jest w każdej szkole choć paru nauczycieli, którzy mają talent do lawirowania w tym koszmarnym świecie szkoły i o zgrozo- chcą to robić. Oby tych dołków zdarzało im się jak najmniej.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: koenicke Październik 30, 2010, 20:01:13
to mnie wkurza  :/ i smuci zarazem
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8593442,Plonie_stadnina_koni_w_Zabrzu___Rokitnicy__Trwa_akcja.html (http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8593442,Plonie_stadnina_koni_w_Zabrzu___Rokitnicy__Trwa_akcja.html)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: wiedźma Październik 30, 2010, 20:04:53
matko święta, czy to salopa??? oni mieli mieć dzisiaj hubertusa...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Julie Październik 31, 2010, 10:33:36
Julie, ja to sobie tłumaczę jako atak uprzedzający
tzn. szybko, głośno i wszystkowiedzącym tonem wypowiem się o jakiejś sprawie, zanim ktokolwiek się zorientuje, że g.. o wiem na ten temat

Dokładnie tak to jest. Osoba o której mówię chyba po prostu paniczne boi się czegoś nie wiedzieć, bo jest tak pełna kompleksów, że ciągle mówi o sobie, jak nie wie czegoś na dany temat, to szybko zmienia na inny - koniecznie o sobie i swoich, często zmyślonych lub przekoloryzowanych osiągnięciach.
W ogóle nie słucha, tylko non stop mówi. Nawet jak o coś zapyta, to jej uwaga jest skupiona na tym co mówi rozmówca tylko przez kilka sekund, nie wytrzymuje i przerywa "No tak, ale JA... W ogóle ją nie interesuje, czy to o czym mówi interesuje rozmówcę. (I w ogóle nie można tego nazwać rozmową, bo rozmowa to dialog dwóch stron, a tu jest tylko jej monolog...  :hihi: )
Jakiś czas temu byłam na urodzinach, na których ona też była jednym z gości. Miałam wrażenie, że to były jej urodziny. Usiadła w centralnym punkcie i przez dwie godziny nawijała o sobie nie dając ani na chwilę dojść nikomu do słowa.
Masakra...  :hihi:

Jak ja się cieszę, że otaczam się tylko tymi osobami którymi chcę, a z takimi jak ona mam do czynienia bardzo sporadycznie  :cool:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: emade Listopad 04, 2010, 00:24:15
jak mnie wkuRRRRRRRRRRRRRRza to że zamówiłam płytę na allegro, poprosilam o numer konta a mi facet pisze że jedynie przez ''płacę allegro'' po kiego mam czekać tydzien az zaksieguje przelew, spakuje płyte i mi wysle skoro moze mi podac numer i jutro bedzie miec przelew a ja juz za tydzien bede miała tą plyte bo pisze na stronie ze wysyła dzien przed premierą wiec wychodziloby na to że bym musiala czekac na plyte. I po co sobie tak utrudniac zycie...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Livia Listopad 04, 2010, 08:38:31
Mnie po raz kolejny wkurza koleżanka-wampirka, która odzywa się ostatnio do mnie tylko po to, żeby się wryć na imprezę którą robię...  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ElMadziarra Listopad 04, 2010, 09:31:24
Wkurza mnie katar, bo jestem zapłakana, zasmarkana i ledwo żywa.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Averis Listopad 04, 2010, 09:33:37
ElMadziarra, polecam Otrivin w psikaczu ;) To jedyna rzec, która pomaga na mój katar, serio. I nie jest to reklama  :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ash Listopad 04, 2010, 09:36:11
Po raz kolejny, ale mam nadzieję że już ostatni wkurzyła koleżanka, która znowu przez kilka dni wypłakiwała mi się w rękaw,gg i inne mozliwe opcje że jej facet jak zwykle ma ją gdzieś i oskarża ją o dziwne rzeczy itp. Sama z siebie powiedziała, że nie ma możliwości bycia razem bez jego przeprosin. a dziś co??? pisze mi rano że już wszystko super między nimi. Napisałam jej, że ciesze się że ją przeprosił, na co ona powiedziała że nie przeprosił ale rozeszło się po kościach...  8| żenada i żal! Jak dla mnie to była ostatnia rozmowa na temat jej związku z owym facetem, co oczywiście jej powiedziałam!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ElMadziarra Listopad 04, 2010, 10:59:57
ElMadziarra, polecam Otrivin w psikaczu ;) To jedyna rzec, która pomaga na mój katar, serio. I nie jest to reklama  :hihi:

Wypróbuję :!:

Na razie jadę na Xylogel'u, w domu mam jeszcze Afrin, ale chyba za mocny dla mojego nosa, bo smarkam po nim krwią, więc odstawiłam ustrojstwo.

Płaczę cały czas i to mnie wkurza, bo wszyscy pytają "co ci się stało?".


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: emade Listopad 04, 2010, 15:44:42
ElMadziarra, ten xylogel to taki żel do nosa w psikaczu? jesli tak to on mi bardziej pomaga niz otrivin, do tego zelu najlepiej sobie dokupic akatar i będziesz zyła  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: caroline Listopad 05, 2010, 05:42:20
ElMadziarra, sudafed!! albo cokolwiek innego z pseudoefedryną - bardzo szybko katar znika :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Maea Listopad 05, 2010, 09:10:15
A mnie wkurza fakt, że jestem taką kaleką i teraz znowu siedzę w domu, z koni nici, kuleję, ledwo co się ruszam i wylądowałam przed komputerem z paczką prażynek  :zemdlal:
Prawdopodobnie skręciłam sobie kolano wskakując na podest na w-fie.  :marze:

I czekałam 1,5 h na izbie przyjęć na przyjęcie, by dostać skierowanie na RTG. :S Były zaledwie 2 przypadki z karetki, ale lekarze nigdy nie mają powodu do spieszenia się. Gdy była moja kolej, okazało się, że ten lekarz już kończy i na zmianę ma przyjść kolejny. :zemdlal:
Także zapowiada się ciekawy weekend...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: rtk Listopad 05, 2010, 11:35:26
ElMadziarra, sudafed!! albo cokolwiek innego z pseudoefedryną - bardzo szybko katar znika :)
chyba że masz uczulenie na pseudoefedrynę ;) Ja dwukrotnie prawie umarłam przez ten składnik, bo lekarze twierdzili ze uczulenie na nią jest niemożliwe. Uwielbiam ich


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Livia Listopad 06, 2010, 20:11:36
Wkurza mnie moja naiwność... Wkurza mnie, że jak komuś pomagam, to nie mam z tego nawet "dziękuję", a mój czas jest bezpowrotnie stracony :/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: akzzi Listopad 06, 2010, 22:14:06
Wkurza mnie to palenie wirtualnych zniczy. A już w ogóle bardzo mi nie pasuje w jednym Naszym voltowym wątku.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Gillian Listopad 08, 2010, 12:29:59
wkurza mnie to, że popsuła się pogoda :( wiedziałam, że jak tylko umówię się na trening to zacznie lać.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: karolinaaa Listopad 08, 2010, 16:54:10
wkurzyła mnie dziś zakonnica w autobusie, której chyba nie podobał się mój naprawdę delikatny makijaż i czerwone paznokcie  :hihi:
gdyby spojrzenia mogły zabijać to pewnie bym dzisiaj źle skończyła  ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: gacek :) Listopad 09, 2010, 00:28:03
Wkurza mnie że jest ze mnie taka dupa wołowa  :zemdlal: :głupi_łeb:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: salto piccolo Listopad 09, 2010, 16:56:24
Wkurza mnie,że nie mam w mieszkaniu internetu bo mój brat nie zapłacił rachunków,i w związku z tym,żeby porozmawiać z Moim w Londynie,muszę siedzieć na uczelni!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Horciakowa Listopad 09, 2010, 21:19:12
Wkurza mnie, że bez odpowiednio grubego portfela mimo najszczerszych chęci nie można pomóc tak jak by się chciało swojemu zwierzakowi. Wkurza mnie, że wszystkie leki, suplementy, dodatki są tak cholernie drogie  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: flygirl Listopad 09, 2010, 21:39:49
Wkurza mnie, że mama wtrąca się w moją szkołę. Gdyby nie stała nade mną, nie pilnowała ocen, nie łaziła do szkoły i nie groziła mi zabraniem konia to od razu lepiej by mi szło, bo jak ona mi każe to automatycznie mi się odechciewa.  :S Co ja swojego rozumu nie mam? Znoszę to od 4 klasy podstawówki i serdecznie mam dość. Niech to liceum się już skończy.  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: monia Listopad 10, 2010, 12:48:08
Wkurza mnie, że od paru dni nonstop pokazują się reklamy świąteczne ,jest jeszcze kupę czasu i jak co roku zanim się święta zbliżą, zbrzydną mi  :mad: 

Wkurza mnie mój pies, nonstop ją wyczesuje a sierści nonstop pełno lata ,co chwilę mam szufelkę sierści  :rozga:  wystarczy że zacznie się wygłupiać z drugim psem i znowu trzeba sprzątać ,czemu ja sobie nie kupiłam psa krótkowłosego i jakiegoś małego .


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Gillian Listopad 10, 2010, 12:56:12
wkurza mnie brak kasy. Jak zwykle.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kot Listopad 10, 2010, 14:09:20
Wkurza mnie, że mój samochod,non-stop stoi w warsztacie, mechanik podjał decyzje o kupieniu 2 silnika bo nic z tego nie bedzie,dobrze ze warsztat dał mi gwarancje i nie musze za ich bład dopłacac-uufff
I prosze trzymajcie kciuki,zeby wreszcie to moje autko chodzilo, bo bede na piechote w zime sie przemieszczac.Dziekuje i juz nie narzekam.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Listopad 10, 2010, 18:17:06
http://kontakt24.tvn.pl/artykul,to-nie-zart-10-listopad-a-przed-manufaktura-stoi-wielka-choinka-,36943.html to już jest przeginanie pały :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ententa Listopad 10, 2010, 18:33:51
korki, tramwaje, ludzie i zakaz palenia w miejscach publicznych...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Constantia Listopad 10, 2010, 22:01:12
Mnie wkurzają oszuści i ściemniacze. Dzisiaj dostałam przesyłkę z allegro i okazało się że przysłano mi nie to co zamawiałam a do tego z bardzo dużym opóźnieniem. Ściemniali, że to poczta ma opóźnienia, ale okazało się że paczka powinna być u mnie najpóźniej 24 października a wysłano ją 01 listopada. No poczta cudów nie robi.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Nalle Listopad 10, 2010, 22:08:31
Mnie wkurzają "schorowane" starsze panie, które na wejściu do autobusu są w stanie dać z łokcia w zęby, żeby się pierwsze wepchnąć do środka, po czym znowu udają, że ustać nie mogą, jeżeli miejsce siedzące im się nie trafi.
Uważam, że ustępowanie miejsca jest kulturalne i słuszne, ale tylko w sytuacji, kiedy dotyczy osób prezentujący podobny poziom kultury.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Moon Listopad 10, 2010, 22:19:07
Nalle, amen!
Poza tym, to czy ja ustąpię miejsca, zależy tylko i wyłącznie ode mnie - mojej kultury, wychowania etc. Nie jest to żaden wymóg, czy kurna obowiązek, ustępować jakiemuś staremu babsku, które na autobus wręcz biegnie, pierwsza wpada i z obłędem w oczach szuka tylko gdzie by tu tyłek posadzić.
Najlepsze jest to, że jakby kurna musiały płacić za bilety, to 3/4 z nich dymałoby na piechotę... :/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Listopad 10, 2010, 22:24:13
Ja spotkałam się z sytuacją kiedy jakaś 'matrona' udająca schorowaną podeszła do dziewczyny powiedziała, a raczej warknęła 'przepraszam!', wzięła dziewczynę za rękę  i 'usunęła' ją z siedzenia na którym akurat siedziała. Pół tramwaju gapiło się na babę jak na debila :swirek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: new.day Listopad 10, 2010, 22:33:05
korki, tramwaje, ludzie i zakaz palenia w miejscach publicznych...

a jak dla mnie to chwała dla tych którzy wreszcie są za tym aby wprowadzić taki zakaz  :ukłon:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Cierp1enie Listopad 10, 2010, 22:33:36
http://kontakt24.tvn.pl/artykul,to-nie-zart-10-listopad-a-przed-manufaktura-stoi-wielka-choinka-,36943.html to już jest przeginanie pały :zemdlal:

u nas przed galerią choinki srebrne i takie drzewa co jak się zapalą to świecą ultrafioletowo


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Moon Listopad 10, 2010, 22:38:15
Taa, ja pamiętam sytuację, gdzie w autobusie weszła grupa młodzieży z zespołem downa z opiekunem - ot 3 dziewczyny i chłopak. Dziewczyny zajęły jedno miejsce (zaraz za kierowcą, dla niepełnosprawnego), chłopak i opiekun stali gdzieś dalej.
Wlazło babsko, wlazło... wbiegło wręcz, więc raczej na niepełnosprawnego nie wyglądało, też praktycznie zrzuciło dziewczyny z siedzenia coś gadając o "młodszych nogach".
Odezwała się też starsza pani (stojąca!) - A przepraszam panią, ale one też mają grupę inwalidzką. Dlaczego pani je tak potraktowała?
Babsztyl zrobił się czerwony jak burak i na następnym przystanku wysiadł... Normalnie aż zaczynam tracić szacunek do 'starszych' jak takie kwiatki widzę.  :mad:

Zakaz palenia w miejscach publicznych - W końcuu!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ententa Listopad 10, 2010, 23:22:26
przed pasażem grunwaldzkim we wro również stoi ogromna, kiczowata choinka... -.-


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ankers Listopad 11, 2010, 10:42:25
miasto zasyfione plakatami wyborczymi.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: incognito Listopad 11, 2010, 10:44:41
Co do zakazu palenia w miejscach publicznych to jak jestem w miescie to po prostu staje na uboczu zeby zapalic,a jezeli siedze np na przystanku blisko jakiejs osoby to pytam czy nie bedzie jej przeszkadzac jezeli zapale,zazwyczaj ludzie nie maja nic przeciwko.

Na codzien to wkurza mnie moj ojciec i ciemnogrod w ktorym zyje oraz jego ograniczone horyzonty myslowe.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Klami Listopad 11, 2010, 12:58:52
To, że spod dziesiątek plakatów wyborczych nie widać w ogóle jakichkolwiek słupów / latarni itp.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ciri Listopad 11, 2010, 13:33:46
nie tylko slupow, okien nieczynnych sklepow, wiat przystankowych itp  :mad:

a co do babc-wkurzajace sa jeszcze takie, ktore pchaja sie do miejsca "przy oknie" okladajac wszystkich naokolo torbami ew po prostu swoja masa, po czym po jednym przystanku znow gramola sie do wyjscia...no ludzie, nogi by im nie odpadly gdyby postaly te 2 minuty, a zamieszane robia na caly autobus!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Listopad 12, 2010, 17:42:13
Własna matka i wkurza to chwilowo małe słowo.

Miałam remont, bez gadania i proszenia sama z siebie posprzątałam po nim.
Wszystko układałam, myłam, sprzątałam, zakrywałam folia, odsłaniałam przesuwałam etc.
Matka wykosiła też ogródek, nie negując tej jakże debilnej decyzji posprzątałam po 2 pociętych drzewach, 2 krzewach z różami, zgrabiłam liście, skosiłam trawę. Generalnie zrobiłam co było do zrobienia.
Nie usłyszałam nawet "dziękuję". Trudno, może uznała, że to należy do moich obowiązków pomiędzy chodzeniem z psami, studiowaniem, pisaniem pracy, pomaganie jej w pracy, robieniem obiadów i nie zasługuje na ten miły gest. Ale jak teraz mi dzwoni z TAAAKĄĄĄĄ MORDĄ, że ona mnie o wszystko musi błagać i już tydzień [no chyba w myślach, bo nic takiego nie słyszałam] mnie prosi o umycie okien, że jestem beznadziejna, że nic jej nie pomagam, że jestem leniem i ona wszystko musi robić sama etc. to mnie krew zalała. 
ja pier....  Tak, wyjdę na dwór i w deszczu będę myła te okna tylko po to by jutro umyć jej jeszcze raz, bo po ciemku na pewno dużo zobaczę.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: noen Listopad 12, 2010, 17:46:03
nine znam ten ból ...  :icon_mad: Ale masz szczęście, że masz tyle lat, że Twoi rodzice nie próbuja na Ciebie podnosić ręki  :S


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Nesca92 Listopad 13, 2010, 09:47:43
Wkurza  mnie moja pani od chemii... Zaraz siadam do chemii organicznej i aż się boję, co zobaczę jak otworze zbiór zadań, bo wiem, że na pewno nie wszystko nam wyjaśniono... No, ale tymczasem jeszcze pół godzinki na kompie  :lol: :lol:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ciri Listopad 13, 2010, 09:51:29
reklama Mucosolvanu!
jak widze to beznadziejnie grajace dziecko i slysze "ja kaszle tak, a mama kaszle tak..." to mam odruch wymiotny :icon_mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: delusion Listopad 13, 2010, 10:03:12
Wkurzają mnie właśnie babcie które są takie wredne, wejdzie Ci taka do autubusu, stanie nad Toba i dyszy, wzdycha, rozgląda się, albo co gorsza wlepi w Ciebie ślepia i się paaatrzy... i patrzyyyy, a takiej to ja miejsca nie ustąpie:P oj nie;p

I wkurza mnie jak już jakiejs ustąpie i mówi że nie usiądzie bo tylko jeden przystanek że ona postoi, to kurczaki usiadła by już nawet na ten jeden przystanek jak ktoś jej ustąpił, bo wtedy się robi taka niezręczna sytuacja.

Albo wkurza mnie dojazd do olsztyńskich stajni, oj jak bardzo mnie wkurza ^^ i to że nie mam jak na zawody dojechac.. bo własnie to jest dojazd do olsztynskich stajni. moja wina ze samochodu nie mam?^^

I to chyba na tyle z rzeczy które mnie wkurzaja...;p


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Listopad 13, 2010, 11:17:52
ciri, a co powiesz na radiowe "Mamoooooo, a co ty mi tu przykleiłaś na piżaaaaaamkeeeeeeeeeeeeeeeeeee?" i dalej "Aco to jest Aromaaaaaaactiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiv?" :ke:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kot Listopad 13, 2010, 11:33:02
Ciri strzał w dziesiatke i to ekhu ekhu ekhu  :zemdlal:
a reklama stodalu- stodalstodal niech zyje zyje nam :am:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: delusion Listopad 13, 2010, 12:04:27
a mnie denerwuje, a raczej w dziwny sposób smieszy reklama jakichs komórek: ale co się stało? ale o co chodzi?  nie wiem czy kojarzycie, ale jak ja slysze mam ochote pierdzielnać czymkolwiek w telewizor;p


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Listopad 13, 2010, 12:05:59
Jeszcze z reklam irytuje mnie radiowa reklama jakiegoś syropu 'męczy kaszel małą kasię...' , no nie cierpię jej!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: akzzi Listopad 13, 2010, 12:07:03
a mnie okropnie drażni reklama vizira  :diabeł: Do mnie jakoś Chajzer nigdy z zaskoczenia nie wpadnie uprać białych rzeczy upaćkanych od konia... :marze: Do Was też nie  :diabeł: :hihi: ??


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: yga Listopad 13, 2010, 12:59:14
oo tak, ja starych beretów tez nie zdzierze :ke:
Ostatnio, jedna wyskoczyła do mnie z krzykiem. Siedziałam sobie na siedzeniu, kolo mnie babka okolo 40stki. miejsce za nami wolne. Weszło 2 mężczyzn około 50lat. jeden usiadl, drugi stał. w koncu babka obok mnie wstala, ustępując mu miejsca. Odpowiedział "nie, dziękuję.  Jakbym chciał to bym usiadł na wolnym miejscu"
a beret ktory siedzial z drugiej strony : "Co za kultura, zeby starsza wstawala, a te mlode siedzialo jak nogi ma jeszcze zdrowe! Nie do zniesienia. Karygodne!", to jej mowie, że są przecież wolne miejsca (dalej bylo wgl puściej) a ona dalej swoje.. i tak 6 przystanków.  :emoty327:

No proszę, biegnąc z pksu z wielkimi 2 torbami na autobus też mogę się zmęczyć i usiąść.
Zawsze ustępuję miejsca, więc troszkę mnie to zirytowało.
 

co do telewizji- ja nienawidzę, wprost prawie wymiotuję jak widzę, bądź nawet słyszę IBISZA :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: janka Listopad 13, 2010, 13:20:16
Z tym ustępowaniem w komunikacji to ja stara też zawsze mam pecha. :lol: Ostatnio wsiadam do autobusu, a że młoda nie jestem to się nie spodziewam, że ktoś będzie czegoś ode mnie chciał, a tu na następnym przystanku wsiada kobieta w moim wieku z dzieckiem takim z 10 lat. I dziecko, wyszkolone, od razu do mnie: nóżki mnie bolą! A ja na to: no to źle trafiłaś, bo mnie też!
I cały autobus na mnie :lol:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Gillian Listopad 13, 2010, 13:20:58
ciri, a co powiesz na radiowe "Mamoooooo, a co ty mi tu przykleiłaś na piżaaaaaamkeeeeeeeeeeeeeeeeeee?" i dalej "Aco to jest Aromaaaaaaactiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiv?" :ke:

aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa  :marze: :marze: :marze: to jest okropne!!!!!!  :marze: :marze:

ale nie wiem czy nie gorsze jest... "Bardzo lubię Immunarol co ma same ziooooła.."  :swirek: :swirek: :swirek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: yga Listopad 13, 2010, 13:25:42
janka- haha, i bardzo dobrze!  :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Listopad 13, 2010, 13:32:42
Gillian, ja na to przeciągające dziecko reaguję alergicznie i jak tylko słyszę pierwsze dźwięki reklamy, to automatycznie zmieniam stację. Tak samo jak swoją drogą miss Kaleta ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Listopad 13, 2010, 13:47:18
Jeszcze rytująca jest reklama allegro kiedy rozwydrzony bachor drze się na cały supermarket, bo się skończyła jazda samochodzikiem. :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Gillian Listopad 13, 2010, 13:51:13
o tak, słuchanie o tym, że ktoś się czuje nieświeżo po chwilach intymności z partnerem albo bo ma okres jest po prostu prowokacją do krzyknięcia "to idź umyj DU...!" i wywalenia radia za okno :/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: karolinaaa Listopad 13, 2010, 14:36:42
kiedyś jechałam ze skręconą kostką autobusem, a że lato było to można było zauważyć, że cała jestem w bandażach  :hihi:
no i wsiadam, 3/4 miejsc wolnych ale ja chciałam usiąść blisko drzwi  ;) nie ja jedna upatrzyłam sobie to miejsce i zostałam potraktowana z kuli...w kostkę  :0
ledwo się powstrzymałam żeby babci nie oddać, bo naprawdę zrobiła to z premedytacją
i jeszcze usiadłam za nią i całą drogę nawijała jaka ta młodzież jest niewychowana  :mad:
przez takie coś naprawdę tracę szacunek do starszych  :S


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Listopad 13, 2010, 14:45:42
Mam wrażenie, ze oni nie są świadomi tego, ze ta 'niewychowana młodzież' jest po części ich winą. No bo jak tu być kulturalnym w stosunku do takiej lokomotywy dyszącej nad karkiem, która na cały tramwaj czy autobus huczy, że ona jest chora? No jakoś takie matrony na chore nie wyglądają skoro te kilkaset merów galopem lecą w stronę tramwaju :zemdlal:

Starszym, naprawdę schorowanym babciom ustępuję, bo widzę, że potrzebują tego.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Listopad 13, 2010, 14:59:28
Mamy osobny temat (http://voltopiry.pl/forum/index.php/topic,15540.0.html) dotyczący tego problemu :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: _kate Listopad 13, 2010, 15:20:13
wk...rwia mnie jak stare raszple są w sklepie obsługiwane przede mną. Bo ja se mogę postać, bo ja swój czas na loterii zdaje się wygrałam  :rozga: :rozga: :rozga: :rozga: :rozga:
bo ja pewnie nic do roboty nie mam, a ta Ci stoi i przez normalnie milion lat wybiera po 5 deko z każdej wędliny.  :ke: :icon_mad: a jak jeszcze raz usłyszę "na spróbowanie" to podejdę i skrzywdzę. SERIO!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: szalonakobyła Listopad 13, 2010, 15:25:36
Mam wrażenie, ze oni nie są świadomi tego, ze ta 'niewychowana młodzież' jest po części ich winą. No bo jak tu być kulturalnym w stosunku do takiej lokomotywy dyszącej nad karkiem, która na cały tramwaj czy autobus huczy, że ona jest chora? No jakoś takie matrony na chore nie wyglądają skoro te kilkaset merów galopem lecą w stronę tramwaju :zemdlal:

Starszym, naprawdę schorowanym babciom ustępuję, bo widzę, że potrzebują tego.

nie kumam tego. starość to przecież nie choroba.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Listopad 13, 2010, 15:56:22
ninevet,  nie licz, ze usłyszysz "dziękuję". Pogódź się z tym, nie przemęczaj i rób, co chcesz i tak zawsze będziesz tą złą.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Listopad 13, 2010, 16:22:35
Strzyga - ja może przesadziłam z tym "dziękuję", bo sama chce w domu pomagać ale miło by było gdyby zostało to zauważone, bo jak tydzień zapierdzielania z miotłą, grabiami, workami zostaje przekreślony przez 2 nie umyte okna to się wkurzam.
Panowie którzy u nas robili ten remont się zachwycali jak ja mamie pomagam, jaka ja jestem uczynna, że fajne "dziecko" ze mnie. A Matka ? No niestety widzi nieroba którego o wszystko trzeba błagać TYGODNIAMI.
Teraz sprzątam dom, cały, od rana... ciekawe co to przekreśli... pewnie naczyń z maszyny zapomnę wypakować, albo pranie wywiesić. :/



Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Quendi Listopad 13, 2010, 16:23:05
Od poniedziałku do piątku chodzę do szkoly a wieczorami dośc sporo się uczę, bo przecież klasa maturalna..
Wyjechałam na weekend do chłopaka, i już mam do słuchania od rodziców, że matury nie zdam a konia mam sprzedać..

litości...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Listopad 13, 2010, 16:33:57
nie kumam tego. starość to przecież nie choroba.

Niektórzy po prostu nie umieją się zestarzeć z godnością i chyba zazdroszczą młodym sprawności fizycznej.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: new.day Listopad 13, 2010, 17:32:54
Quendi no niestety tak to jest, nikt nie widzi swoich błędów/niedociągnięć tylko wymaga od innych. i tak jak w twoim przypadku nic masz nie robić tylko sie uczyć aż hmm sfiksujesz?  :swirek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kelpie Listopad 13, 2010, 20:30:38
Quendi nie przejmuj sie. Moglo byc gorzej. Moja znajoma naprawde zmusili do sprzedania konia kiedy tylko poszla do liceum. Dziewczyna uczy sie swietnie, oceny ma wysokie a i tak prewencyjnie jej go odebrali. To sa dopiero rodzice  :rozga:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: dragonnia Listopad 13, 2010, 21:16:22
Cytat: Moon
Zakaz palenia w miejscach publicznych - W końcuu!



Dziękuję bardzo. Ja kocham palić, a już w domu mnie nawet ganiają. Oj ja biedna nieszczęśliwa :D No niech ktoś przytuli czy co? A tak poważnie to nie mam siły rzucić, bo ... lubię palić.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Listopad 13, 2010, 21:24:10
dragonnia mi tam palenie nie przeszkadza, ale jak siedzę na przystanku i ktoś wydmuchuje na mnie dym to się wkurzam
od dziecka wdycham dym, babcia pali, mama pali, ja też pewnie zacznę, jak byłam mała to mnie dziwiło kiedy spotykałam dorosłego który nie palił
a mi jakoś nie zależy na długowieczności

a i tak palacze w naszym kraju nie mają tak źle
rząd Finlandii chce zrobić papierosy całkowicie nielegalnymi, teraz nawet nie mogą być na widoku w sklepie, przychodzi się i wybiera z katalogu


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Listopad 14, 2010, 10:42:26
W końcu, w końcu! :hurra:
Generalnie nie palę od 2 miesięcy [yes! yes! yes! ] i strasznie mnie wnerwia zapach papierosów na przystankach, w knajpach i w ogóle wszędzie. Pół biedy jak palacz pójdzie sobie za przystanek, ale są tacy, którzy pod wiatą kurzą i wydmuchują prosto w nos komuś obok.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ciri Listopad 14, 2010, 11:31:52
Dworcika, Kot-dokladnie, te 2 tez sa straszne :diabeł: juz wole reklamy Biedronki ;)

i wkurza mnie jeszcze, ze we wszystkich serialach w kolko graja ci sami aktorzy-nosz kurde, co my nie mamy innych aktorow w Polsce?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Listopad 14, 2010, 11:39:18
ciri, Aaa! reklamy biedronki są super! Szczególnie ta: http://www.youtube.com/watch?v=qFeow4SAk6c :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: honey Listopad 14, 2010, 15:29:45
Sankaritarina, są też tacy, którzy tego nie robią. I tak wkurza mnie to, że nie będę sobie np w nocy mogła zapalić, wracając z imprezy do domu. Przecież tyle ludzi wokół mnie będzie, że absolutnie wszystkich potruję.
Ale na razie mi to ryba, straż miejska nie będzie miała żadnych uprawnień poza upomnieniem, bo w ustawie nie uwzględniono ich zakresu możliwości karania za łamanie przepisów. Pozdro Polsko...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: karolinaaa Listopad 14, 2010, 15:49:44
też się cieszę, że narazie będą te upomnienia tylko  ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: monia Listopad 14, 2010, 22:12:14
Wkurza mnie, że zawsze coś przegapie teraz miałam pod nosem i nie pojechałam :zemdlal:


 Międzynarodowe Zawody w Skokach Przez Przeszkody CSI3*W - Eliminacje Pucharu Świata

Leszno, 11 - 14 listopada 2010


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: emade Listopad 14, 2010, 22:23:36
wkuRRRRRRRRRRRRRRRRrza mnie to ze chyba złapała mnie jesienna depresja doslownie nic mi się nie chce, zero motywacji zero...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Maddie Listopad 15, 2010, 15:56:38
emade mam DOKŁADNIE TO SAMO!
Wyglebiłam porządnie ponad tydzień temu z konia i od tej pory... straciłam chęci do praktycznie wszystkiego. Do konia mi się nie chce, do szkoły mi się nie chce, uczyć mi się nie chce. Dziwne jest to, że akurat na imprezy jeszcze mi się chce, ale zaraz i to depresja dopadnie. Najchętniej bym się zamknęła w pokoju i siedziała tutaj do wiosny, obijając się i żrąc na potęgę czekoladę...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: majek Listopad 15, 2010, 17:29:06
A mnie na codzień wkurza, jak stoję w korku i wpuszczam kogoś przed siebie i nagle ten, co go wpuściłam zaczyna wpuszczać dosłownie wszystkich, co chcą wjechać. 


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Listopad 15, 2010, 18:13:13
majek, bo to w ogóle tak jest, ze wpuszczasz jednego i jemu robisz uprzejmość, ale cała reszta za Tobą stoi. Dlatego ja jestem wredna i nie wpuszczam xP


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kenna Listopad 15, 2010, 18:43:17
A ja przy korkach lub sytuacjach, gdy jeden pas się kończy, stosuję zasadę "na suwak" - czyli jednego wpuszamy, jeden jedzie, jednego wpuszczamy, jeden jedzie :) Zarówno jak jestem na "prawidłowym" pasie, jak i wtedy, gdy chcę być wpuszczona. Nie pcham się tuż za kimś, kogo właśnie wpuścili, bo rozumiem (chociaż nie podzielam tych emocji  :hihi:), że ludzie w samochodach chcą "jechaćjechaćjechaćporuszaćsieniestaćjechacszybkooooooooo" nawet, jak stoją w kilkukilometrowym korku (mój facet woli zrobić swój megawypaśny skrót, którym dotrze do celu 20 minut później, niż być w korku 20 minut krócej, ale STAĆ lub poruszać się po milimetrze).


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: _kate Listopad 15, 2010, 19:28:02
ja też jezdzę na suwak. W końcu wszyscy chcemy/musimy gdzieś dojechać.
Z wyjątkiem giełdowiczów- chciało się jechać na giełdę w niedzielę? zrobiło się przez to korek na mojej trasie do stajni? niech się stoi!!!

wkurzają mnie baby za kierownicą. Wjechała na obwodnicę? Wjechała. Zmieniła zdanie? Zmieniła. Wycofała na wstecznym??!! WYCOFAŁA! I nie martwiąc się niczym władowała swoje brudne reno na mój pas, zajeżdzając mi drogę okrutnie.  :rozga:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Listopad 15, 2010, 19:30:07
(mój facet woli zrobić swój megawypaśny skrót, którym dotrze do celu 20 minut później, niż być w korku 20 minut krócej, ale STAĆ lub poruszać się po milimetrze).
Mój facet tez tak ma, jezu ... ileż ja wiosek przez niego poznałam, bo na głównych drogach są korki  :hihi:
Czasami też omijamy DOMNIEMANY korek, czyli na 10 razy jak jechaliśmy gdzieś raz był korek przed światłami, w związku z tym następnych 10 razy już będziemy jechać wioskami, bo przecież przed tymi światłami SĄ KORKI !  :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kenna Listopad 15, 2010, 20:00:37
ninevet, jezu mamy tego samego faceta?!  8| :ke: :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Listopad 15, 2010, 20:01:12
 :wysmiewa: :wysmiewa: oooby nie  :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Wiwiana Listopad 15, 2010, 20:12:30
Cytuj
Wycofała na wstecznym??!! WYCOFAŁA! I nie martwiąc się niczym władowała swoje brudne reno na mój pas, zajeżdzając mi drogę okrutnie.

Ciesz się, że przynajmniej we wsteczne spojrzała.
Nie to co gwiazda, która cofając na skrzyżowaniu, bo tir nie mógł się zmieścić w zakręt, przypieprzyła mi w zderzak tak, że belka wzmacniająca się zgięła.
Trąbiłam, ale co tam - nie do niej są skierowane te dźwięki.
A potem wysiada i patrzy na mnie tępo błękitnymi oczkami jak spodki - no bo przecież skąd ten samochód za nią, skoro 10 sekund wcześniej nic tam nie było.

Cud, że między samochodami nikt nie przechodził.

I pomyśleć, że przejechałam 5 tys km za granicą i po całej Polszy, a utrafiła mnie na skrzyżowaniu blondynka, której wsteczne służy do robienia makijażu chyba.

Fuck.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: katija Listopad 15, 2010, 23:46:25
teraz mnie natchnelyscie. to mnie wku...rza:

jak widac duzy samochod, nie da rady sie zmiescic. zgadnijcie kto do niego wsiadl?
pani ofc:

manewr wyjezdzania z tego jakze ciasnego parkowania- z zegarkiem w reku- 6 min!!!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: gwash Listopad 16, 2010, 08:49:11
Katija u mnie pod blokiem często tak stają buraki w wypasionych brykach - to jest po to żeby mu samochodu czasem nie porysowali, jak się ostatnio dowiedziałam :D Najczęściej przyjezdni na szczęście.

Mnie bardzo wkurza że cały piękny Boży dzień przesiaduję w pracy, rano szaro, wychodzę o 16 - znowu szaro. Masakra, jeszcze jak jadę gdzieś w teren to jest ok, ale jak cały dzień w biurze, to mam wrażenie ze robię się najpierw blada, a potem zielona z braku światła :/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Magdalena Listopad 16, 2010, 09:48:03
ja też kiedyś pod marketem widziałam buraka zajmującego 2 miejsca - zapytałam, dlaczego tak staje - odpowiedział, że żeby mu nie zarysowali - więc zapytałam, czy nie boi się w takim razie, że ktoś wściekły, że mu zajął miejsce nie przerysuje mu boku kluczykiem ze złości - facet odjechał natychmiast  :hihi: (a to nie była groźba)

Wkurza mnie, że jak komuś pomagam (z dobrej woli, bez zobowiązania do pomocy), to nie usłyszę nawet głupiego dziękuję.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: katija Listopad 16, 2010, 09:51:58
moze i ktos robi tak ze wzgledu na lakier (choc uwazam, ze w ten sposob ryzykuje o wiele wieciej), jednak w 90% jest to wina systemu szkolenia kierowcow, banalnych egzaminow na prawo jazdy, na ktorych wogole nie trzeba umiec jezdzic a jechac. likwidacja parkowan na placu manewrowym, poszerzenie lukow tak, ze mozna tam zawrocic. jakas masakra.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Listopad 16, 2010, 13:21:35
Cytuj
mój facet woli zrobić swój megawypaśny skrót, którym dotrze do celu 20 minut później, niż być w korku 20 minut krócej, ale STAĆ lub poruszać się po milimetrze
ale ja też tak lubię :icon_redface: Tzn - domyślam się, że będę tak jeździć. Wiedząc gdzie konkretnie są korki/roboty drogowe obmyślam taką trasę, gdzie się jedzie... ale pod warunkiem, że ta droga nie jest zrobieniem wielkiego koła wokół miasta i nawaleniem dodatkowych 20 kilometrów. :hihi:

katija, Ja nie rozumiem przy takich sytuacjach jednej rzeczy -> dlaczego nie poprawiła?!  8| Wjeżdżam jak d*, nie udało się normalnie zaparkować, no to cofam i poprawiam, a nie wysiadam i jestem z siebie bardzo zadowolona :ke:
Ten różowy kolor auta zobowiązuje czy co....


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: majek Listopad 16, 2010, 13:28:51
mój facet też objeżdża korki. Np. przez las, wielkie błota itp. Wiele razy dostał opierdziel w pracy za to, ze jeździ brudnym służbowym samochodem, a on jak wyjeżdżaliśmy rano to był czysty.

Wracając do korków itp to ostatnio zauważyłam, że jak sie nie da zamknąć ulicy a jest remont, to te wszystkie koparki sobie krążą w korku z samochodami. Np wjażdża z pobocza, ma coś na `łyżce`, jedzie w korku 50 metrów, skręca na bok zostawić ładunek, wraca w korku w drugą stronę. I tak w kółko


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: pandora Listopad 17, 2010, 18:09:22
Ktoś wcześniej poruszył temat ustępowania w autobusie :hihi: oooojjjj o tym to bym mogła godzinami gadać :hihi:  raz miałam tak ze w autobusie byłam tylko ja i moze dwie osoby a tu wchodzi jakaś baba i do mnie czy moge wziąsc torbe ( którą miałam koło siebie na krześle....) nie ważne ze w około milion innych miejsc ona musi usiąsć akurat tu :zemdlal: ja oczywiście ustępuje jak widze ze stoi jakaś starsza pani i ledwo sie trzyma na nogach ale niektórzy ludzie przesadzaja... raz facet który stała nade mną zaczął głośno wyrazać swoją opinię na temat ,, nie wychowanej młodziezy która nie ustapiła mu miejsca,, porażka...siedziałam i patyłam na niego z głupią miną :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Wiwiana Listopad 18, 2010, 15:19:07
Nie daję rady z debilami za kółkiem.

Wczoraj holujemy z Ojcem samochód na linie. Wiadomo, że taki zestaw nie jest zbyt ruchliwy i odp.wcześniej należy włączać kierunkowskazy, żeby nie zaskakiwać innych kierowców..
Więc stoimy na drodze do skrętu w lewo, za nami kilka samochodów, Ojciec już się zabiera do zakręcania w boczną drogę, a tu wziuuuuuu, wyprzedziła nas jakaś pomylona rajterka w cinquecento.

 :zemdlal:

I nic, tylko wziąć za ondulację i solidnym kopem łbem w drzewo nakierować.



Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: buyaka Listopad 18, 2010, 18:34:37
dopadło mnie paskudne przeziębienie, czyli wszystkie moje plany na weekend można dobie o kant pupy sobie rozbić  :rozga:
do tego wyskoczyła mi mega duża opryszczka, czyli poprawiania humoru ciąg dalszy.
Całe szczęście mam na podorędziu maść cynkową, witaminę B2, Tribiotic, Vratizolin, no i główny punkt programu czyli Heviran. Za 4 dni ma nie być gada!!!
Argh :marze:
ja chcę już wiosny  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Arimona Listopad 18, 2010, 18:40:39
Jak , ją nienawidzę opryszczke! wspolczuje:( Póki nie odkryłam plasterki to min. na tydzień można było się w domu zamknąć i nikomu się nie pokazywać. 


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: buyaka Listopad 19, 2010, 17:50:11
jestem pod wrażeniem, opisana wyzej przeze mnie kuracja przyniosla efekty w... 24h!
wczoraj miałam wrażenie, że mi usta rozsadzi, a dziś już ledwie zauważalny strupek się jedynie ostał.
 :konik:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Listopad 19, 2010, 19:15:14
wkurzylam sie w pracy wiec poszlam dzis do lekarza i wzielam zwolnienie na 2 tygodnie  :cool: na zwolnieniu jak byk stoi przyczyna: stres  :cool:

a teraz mnie wkurza mucha co mi po pokoju lata  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: _kate Listopad 19, 2010, 19:22:55
wszystko mnie wkurza. Nawet Barkas mnie wkurza. Dlatego jestem taka spokojna i tak powoli wszystko mówię. Bo jak puszczę, to już nie zatrzymam tego wiru.
na domiar złego siedziałam dziś w przedszkolu i spiewałam!!!!!!!!!!!!!! alfabet  :zemdlal: 


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Scottie Listopad 20, 2010, 09:24:29
Wkurza mnie, że nie potrafię prosić rodziców o pieniądze i muszę pracować, a nikt z moich znajomych tego nie robi... przez co omija mnie życie studenckie, bo o 21 marzę o tym, aby położyć się spać, a wszyscy inni... dopiero szykują się na imprezę.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Averis Listopad 20, 2010, 10:16:23
Zazdroszczę, ja o 21 mam przed sobą z reguły jeszcze 5 godzin pracy. Mnie to dopiero omija wszystko co możliwe :hihi: Łącznie ze snem niestety.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Scottie Listopad 20, 2010, 11:32:23
Averis, uwierz, że nie ma czego zazdrościć, bo jesteśmy w podobnej sytuacji ;) No, Ty masz gorzej, bo jeszcze konia musisz utrzymać, mnie pogrążają tylko buty.
Napisałam, że o 21 marzę, żeby się połozyć, bo jestem już mega zmęczona, ale... jeszcze mam mnóstwo nauki przed sobą. Niestety nikt z mojej paczki nie pracuje i później słyszę, jaką jestem aspołeczną nudziarą, bo nie chce mi się iść do klubu.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: yga Listopad 20, 2010, 11:48:58
Scott- pjona. U mnie teraz dołek finansowy i muszę sama na siebie zarabiać, pracuję aczkolwiek tylko weekendowo. I powiem Ci, że ja jestem dziwna, bo jak w weekend padam po pracy,koncze niekiedy o 22 to jeszcze mam siłę na imprezę. A jak siedzę w Lublinie, koncze zajecia najczęsciej ~ 15:00 to przychodzę, zajrzę do książek, posiedzę na volcie i idę spać. Nikt mnie z domu wyrwać nie może,bo uparcie odmawiam jakiegokolwiek wyjścia. Nawet jak na stancji jest impreza to siedzę w pokoju. Chyba się starzeję i Lublin robi ze mnie nudziarę.
A wracając do pieniędzy to ja mam na wyżycie około 40zł na tydzień, w tym na same bilety autobusowe wychodzi mi około 20zł tygodniowo. Dobrze że mam sklep, to sobię pakuję do Lublińca z 5 jogurtów i trochę wafli ryżowych.
Ale zawsze jest jakiś + : przymusowa dieta = -2kg już  ;)  i ograniczenie palenia.

Tak apropo, właśnie dzisiaj zaspałam do pracy 2h po imprezie  :D Pozdrawiam z mojego spożywczaczka!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Listopad 20, 2010, 17:35:51
yga, to schudniesz jeszcze bardziej i całkiem przestaniesz palić, bo właśnie uznałam, że Ty szybciej dotrzesz do Torunia, niż ja do Ciebie :P I poznasz Emila! :cool:

Kocham swoją pracę... kocham, kocham, kocham ;]


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: wendetta Listopad 20, 2010, 17:54:55

Kocham swoją pracę... kocham, kocham, kocham ;]
ja swoją też, też, też :hihi: (btw, a co robisz?)

Ale wkurza mnie jednocześnie to, że przez najbliższe kilka miesięcy muszę żyć w ciemnościach, jeździć do konia po ciemku, a trochę światła słonecznego uświadczam tylko w weekendy. I wkurza mnie jeszcze to, że na nic nie mam czasu, prosto po pracy jeżdżę do stajni, jak wychodzę z domu o 7.30 to wchodzę o 21, stałam się przez to właśnie aspołeczną nudziarą, ale generalnie... konia i pracy nie oddam za nic w świecie ;) :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Listopad 20, 2010, 18:16:34
W tej chwili czasowo wystarcza tylko na formę dorobkową w postaci opieki nad 8-latką ;) Ale trafił mi się wyjątkowy egzemplarz, który uwielbiam :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: karolinaaa Listopad 20, 2010, 18:32:18
wkurza mnie, że pójdę dziś do klubu i nie będę mogła zapalić  :/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ciri Listopad 20, 2010, 22:20:35
W tej chwili czasowo wystarcza tylko na formę dorobkową w postaci opieki nad 8-latką ;) Ale trafił mi się wyjątkowy egzemplarz, który uwielbiam :)

tez mam 2 wyjatkowe egzemplarze, tyle, ze na korkach. czasem mnie tak rozbrajaja, ze nie moge sie opanowac i smieje sie do lez, uwielbiam taka prace :D


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Listopad 21, 2010, 13:26:21
ciri, bo to ten fajny element dnia, który codziennie zaskakuje inaczej :P
wendetta, a Ty co robisz? :)

Wizja siedzenia nad łaciną. Nie wiem czy wkurza, ale demotywuje. Plan jest, chwilowo nawet jakaś chęć, ale świadomość, że po chwili bez efektów się zniechęcę wkurza.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Magdalena Listopad 21, 2010, 19:52:26
wkurza mnie większość populacji  :mad:

wkurzyło mnie wczoraj podczas wizyty w markecie głupie, puste i nicniedające biadolenie, nad "biednymi karpiami" - które faktycznie były biedne, bo właśnie się dusiły z braku wody - market sprzedaje żywe karpie z basenu. Ale nikt du*ska nie ruszył do obsługi, a wystarczyło tylko zapytać co się stało - i pani przestawiła zawór, po 3 minutach w basenie był full wody.

Ale przecież miłośnicy zwierząt wolą stać i użalać się nad rybkami, i w ogóle większość ludzi tylko gada, a nie robi cokolwiek, żeby zmienić sytuację  :mad: :mad: :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kot Listopad 21, 2010, 20:12:43
O własnie! co do karpi wkur... jak dzieciaki podchodza do tych basenów z karpiami i dotykaja te biedne ryby, ba nie tylko dzieci,dorosli oczywiscie tez, niewiem ocena jakosci czy co do chu..a :am:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Listopad 22, 2010, 13:09:12
jezuuuu.... styropian tną mi dom dalej... ZARAZ OSZALEJE !  8|
Nienawidzę tego dźwięku ! :bum:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Scottie Listopad 22, 2010, 13:27:53
ninevet, aż zagryzłam zęby i skuliłam się w sobie jak wyorbaziłam sobie ten dźwięk... brrr...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Listopad 22, 2010, 13:29:27
Ja go słyszę w domu, przez zamknięte okna...  :zemdlal: 
A to dopiero początek, pewnie z tydzień tak będzie ! :smutny:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ciri Listopad 22, 2010, 16:00:39
Ninevet-lacze sie bolu. u mnie ocieplaja kamienice obok, nie dosc, ze dzwiek okropny to jeszcze lata to dziadostwo po okolicy, kilka dni temu myslalam, ze snieg pada :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Listopad 22, 2010, 17:21:00
ninevet, Miałam to przez 2 tygodnie w bloku. Brrr, koszmar! Udarówka wymięka przy tym.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: wendetta Listopad 22, 2010, 19:48:07


Dworcika, dla mnie to jakaś abstrakcja, na dzieci mam alergię i to bardzo poważną :hihi: O! Dzieci mnie wkurzają! I jeszcze mnie mój brak umiejętności oszczędzania. W dwa tygodnie po wypłacie nie mam za co żyć :cool:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Listopad 22, 2010, 23:45:51
Eee... "moja" jest fenomenalnym dzieckiem i w sumie szkoda mi trochę na myśl, że to już ostatni rok - do wakacji... ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ciri Listopad 23, 2010, 10:25:10
Wendetta-mnie tez dzieci wkurzaja, ale takie starsze bardziej kumate sa ok, o ile nie maja "dnia wszystko na nie" albo "nie chce mi sie". naprawde mozna sie usmiac czasami ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ententa Listopad 23, 2010, 17:18:28
powtarzam za każdym razem i powtórzę raz kolejny- mpk we wrocławiu  :marze: :marze: :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: olciiik Listopad 24, 2010, 21:30:00
wkurza mnie to, że nie umiem się uczyć. a właściwie to mi się nie chce.
wkurza mnie również to, że dzisiaj ze stajni wracałam 2h do domu, a normalnie jadę niecałe 50min. najpierw siedziałam 30 min na przystanku w śnieżycy... a później szanowne przemiłe tramwaje się zepsuły i musiałam iść piechotą do domu kawał drogi. uwielbiam to  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Ada Listopad 24, 2010, 22:55:01
wkurza mnie jak dziewczyny używają nadmiernie słowa na K czy innych bluźnierstw jako przerywnik(?) czy w ogóle nie wiadomo co w "wypowiedzi"


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Listopad 25, 2010, 11:00:08
Wkurza mnie chorowanie :marze:
jak nie przeziębienie, to jakieś stany a'la depresja, jak nie to, to grypa żołądkowa, no ja się chyba powinnam położyć i zacząć umierać. :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: honey Listopad 25, 2010, 15:16:13
Wkurza mnie to, że jak idę spać, to budzi mnie albo moje kolano, albo bark. O!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: bostonka Listopad 25, 2010, 22:33:17
Ada, a jak chłopacy nadużywają słowa na K, to już Cię nie wkurza?  ;)

Sankaritarina, witaj w klubie  :(



Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Frania Listopad 26, 2010, 09:26:15
moja pani od polskiego. w sumie nawet nie wiem dlaczego...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Listopad 26, 2010, 10:48:28
Czekanie mnie wkurza. Okropnie.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ElMadziarra Listopad 26, 2010, 10:50:54
Stado durnych jak but oświadczeń, przy kontroli z Urzędu Wojewódzkiego.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Cavallo Listopad 28, 2010, 14:20:08
Mnie przeraźliwie wkurzają słit koniarki z mojej stajni,nie mające pojęcia o koniach,które ciągle się wywyższają,chwalą,maja swoje racje i zagrażają bezpieczeństwu koni  :marze: POMOCY! :icon_redface:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Graba. Listopad 28, 2010, 15:06:56
nauczycielka fletu  :mad:
i były animator :mad:
ogólnie to ja jestem spokojna, ale...  :D


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Listopad 28, 2010, 19:16:40
Wkurza mnie to że często  mam sytuacje, że ktoś mi mówi ,,cześć" a ja nie wiem kim on jest.  :S
A jeszcze jak mnie zagada- Co słychać... - no to wtedy zaczynają się cyrki. Wyczai to że nie mam kompletnie pojęcia skąd się znamy czy nie wyczai.
Nie mam  pamięci fotograficznej. Rozróżniam nowe  twarze na poziomie 2 latka :P


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: udorka Listopad 29, 2010, 14:09:40
Wkurza mnie jak ludzie chodzą po śniegu w nie-zimowych butach :)
I to, że moja córka od września jak zachorowała tak była zdrowa tylko tydzień.....


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Anka Listopad 29, 2010, 14:17:42
Moja sasiadka, ktora przy wlascicielu domu udaje aniola, a tak na prawde to brudna, latawna i wogole niewychowana jest. Najgorsze jest to, ze my jako metalowcy to i tak juz na zlej pozycji startowej jestesmy, wiec jesli cos jest nie tak, to zawsze najpierw my. Jesli dam rade udowodnic, ze to jednak nie my, to zdziwienie jest ogromne...  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Listopad 30, 2010, 20:15:12
Wkurza mnie podnieta pogodą.
Te wszystkie krzyki- bo jutro ma być -17 a nawet-30!
No i ja cie pytam: i co z tego? Co w tym takiego niesamowitego?
Dzwonie dzisiaj do kolegi a on od razu zaczyna rozmowę- no bo -17 C  blablabla...  :icon_rolleyes:
Nie mam sił przypominać - Halo jutro mamy już grudzień a  nie sierpień?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: BASZNIA Listopad 30, 2010, 20:21:52
Tak wlasnie mysle, ze mnie tez wkurza to, ze kazdy narzeka na pogode, marudzi. Helol, po pierwsze faktycznie juz nie sierpien, po drugie NIC SIE Z TYM NIE DA ZROBIC! Wiec szkoda energii na trucie.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kleopatra66 Grudzień 01, 2010, 09:08:12
wkurza mnie to, że nam ktoś dziś walnął w samochód na parkingu :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Wiwiana Grudzień 01, 2010, 09:37:30
Wkurza mnie, że czytając gazetę do śniadania napotykam na takie kfiaty:

Cytuj
Od 3 dni jadąc z ulicy Tarasowej w kierunku miasta jak zwykle jest korek.

O imiesłowach przysłówkowych współczesnych uczyli już w podstawiaku.
Zaprawdę, śniadanie w gardle staje...  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: marysia550 Grudzień 01, 2010, 14:23:38
O jakże się wku......

W niedzielę byłam pożyczyć u sąsiadki wózek inwalidzki dla potzrebującej osoby. Tak, oczywiście nie ma problemu! We wtorek podjechał zabrać znajomy ten wózek ( stał on w wózkowni, takim schowku na klatce) mąż poszedł do kobiety dopytać się czy takie luźno leżące części to od tego wózka, ale jej nie było. A ta dziś na mnie z gębą! Że mi pozwalała, ale powinnam była przyjść jeszcze raz się upewnic. O fuck!!!!!

Mało tego. Zgłosiłam do spóldzielni, ze w tej wózkowni to się graciarnia zrobiła ( normalnie stos kartonów ktoś wniósł), do sanek czy rowerka nie mogłam dobrnąć. Oni powiesili kartkę , że prosze usunąć rzeczy ze schowka, bo jak nie to wywiozą. No i awantura na całą klatkę: ta o ten wózek inwalidzki- oczywiście zadzwoniła do ADM i jej powiedzieli ze to ja doniosłam na graciarza, jej sąsiedzi mają tam rowery wnuków , które notabene nie są ruszane od 5 lat!!! ( i ich te graty przy okazji się okazało) , sąsiadka zastanawia sie co z rowerem dziecka począć. A to tylko o te kartony chodziło.
" Pani się zachowuje jakby to tylko Pani ten schowek był" "" Ludzie na prawdę nie mają co z rzeczami zrobić".



Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: caroline Grudzień 01, 2010, 14:29:59
marysia550, wybacz, ale jeśli którakolwiek z opisanych przez ciebie spraw była załatwiana w równie klarowny sposób jak twój opis tych zdarzeń, to ja się nie dziwię, że z tego takie kwiatki powychodziły... trzy razy czytałam twojego posta żeby dojść o co tak naprawdę chodziło tobie, sąsiadce, sąsiadom...


tymczasem mnie aktualnie irytuje tylko narzekanie na zimę. zaiste zaskakujace zdarzenie w tej szerokosci geograficznej o tej porze roku... :icon_rolleyes:
no i przekłamania prasowe mnie denerwuja. tak jak to wczorajsze, ze 20 godzin w korku stoją i żadnego pługa ani solarki nie widzieli. skandal! ...zaiste skandal, bo stali w tym korku, bo tir miał wypadek i zablokował drogę w obie strony
...ze już nie wspomne, ze skoro samochody stały w tym korku, to jak pługi miały JECHAĆ? :swirek:
jednym słowem głupota mnie wkurza jak zwykle.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: wawrek Grudzień 01, 2010, 14:32:34
Awantura na klatce to wyjątkowo niebezpieczna sprawa. Kolejnym razem nie donoś. Ważne, że wózek pożyczyła.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Cavallo Grudzień 01, 2010, 17:58:35
mnie strasznie wkurza narzekanie,że to co dzieje się na polu jest nienormalne i powinniśmy wszyscy płakać z tego powodu,tak jak to że skoro śnieżek pada to do konia jechać nie powinnam  :swirek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Grudzień 01, 2010, 18:29:11
Cavallo,  jesteś z Krakowa?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Averis Grudzień 01, 2010, 18:51:28
Tak coś czuję.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kujka Grudzień 01, 2010, 18:58:59
haha no jasne ze tak :P


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zen Grudzień 01, 2010, 19:01:57
Niekoniecznie Kraków ;) Małopolska to przecież nie tylko Kraków :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Grudzień 01, 2010, 19:02:31
Okropne jesteście :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Grudzień 01, 2010, 19:03:48
Cavallo,  jesteś z Krakowa?
A z czego to wnosisz?  ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Grudzień 01, 2010, 19:07:42
zen, ale Kraków jest stolicą małopolski

Tania, po waszej fantastycznej formie "na polu" :D


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Grudzień 01, 2010, 19:10:37
Strzyga: wiem, wiem- żartowalam z tym pytaniem.
A! Mnie wkurza właśnie w tej chwili,że Bolek i Lolek mówią!
No, SKANDAL!!! Nie mówili dawniej.
Wszystko schodzi na psy! Nawet Mieszanka Wedlowska .Kupiłam na zimowy wieczór a tam -małe paskudne pomadki.  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Averis Grudzień 01, 2010, 19:17:59
Tania, wiesz co jest skandalem? To:

(http://images2.wikia.nocookie.net/__cb20090803090144/przygodyreksia/images/3/35/Pudlo_RIMS.jpg) czuję, że moje dzieciństwo legło w gruzach.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Siss Grudzień 01, 2010, 19:23:42
żeby nie było, nie wkurza mnie zima, uwielbiam zimę, ale za oknem, nie w pokoju :[
Wkurzają mnie nieszczelne okna w akademiku, wkurza mnie to że kaloryfer jest gorący a w pokoju jest 17stC... wkurza mnie administracja DS mówiąca "no i co ja Pani zrobię?", chyba zakleję okna taśmą  :marze:
Z rzeczy które mnie jeszcze wkurzają to to, że w takiej temperaturze nie mogę się skupić na nauce...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zen Grudzień 01, 2010, 19:33:03
zen, ale Kraków jest stolicą małopolski

Tania, po waszej fantastycznej formie "na polu" :D

I co w związku z tym? ;) Tylko w Krakowie mówią 'na pole'? ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: abre Grudzień 01, 2010, 19:43:54
Siss, spróbuj uszczelnić okno specjalną uszczelką. Jak się nie da, to chyba pozostaje już tylko zasłonięcie okna jakąś grubą zasłoną. Jeśli to Cię pocieszy, dziś rano obudziłam się w pokoju, w którym było 15 stopni (termostat w kaloryferze ustawiony na 22) - piec nie wyrabia :( A olej przyjedzie dopiero w piątek. I to mnie właśnie wkurza :|


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Grudzień 01, 2010, 19:54:13
zen, zapytałam czy jest z Krakowa, musisz się z tym pogodzić :D


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Cavallo Grudzień 01, 2010, 20:07:02
Małopolska ( co zapewne jest nadzwyczajnie dziwne!)nie składa się tylko z Krakowa  :D I nie jestem.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Hija Grudzień 01, 2010, 20:44:47
A widziałyście nowego Kubusia?
(http://static.tvguide.com/MediaBin/Galleries/Shows/M_R/Mq_Mz/myFriendsTiggerAndPooh/crops/my-friends-tigger-pooh5.jpg)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Grudzień 01, 2010, 23:27:44
zniszczyli mi dzieciństwo


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: honey Grudzień 01, 2010, 23:33:37
A w Warszawie to wy wychodzicie z pola na dwór, a my z dworu na pole. O!

(wkurza mnie to, że tylko ja najczęściej używam formy 'na zewnątrz' jeśli chodzi o grono moich znajomych)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kujka Grudzień 01, 2010, 23:59:38
honey, mialam chlopaka z krk przez 2 lata ponad, nasluchalam sie tego - sorki - glupawego teksciku tyle ze go poznalam na pamiec. i wkurza mnie to, ze jak mowilam znajomym, ze mam chlopaka z krk, to mowili "ok, fajnie" a jak on mowil, ze jestem z warszawy, to jego znajomi nie chcieli mnie poznac - "z warszawy??  :ke:  :S". spotkalam sie z mega niechecia krakowiakow do warszawiakow. w zadnym innym miejscu nikt czegos takiego nie dal mi odczuc. i to mnie wkurza  :lol:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kenna Grudzień 02, 2010, 00:03:58
U mnie tak jest i na polu i w lesie i na podwórku :D Tzn. wkurza mnie, że już porobiłam sobie ścieżynki robocze do pracy na podwórzu, z domu do stajni, ze stajni do garażu, wyjście z końmi, pod bramą, wywiozłam z 5 taczek śniegu poza ogrodzenie... etc... tak się napracowałam i du.a znów pada. Popatrzałam że zamieć, przeszłam się do stajni domknąć mocniej wrota, po 10 minutach wyjrzałam znów przez drzwi a tu moich śladów już nie było widać  8| Całe szczęście jest nadal tylko -12 i nie spada. Wiem, że to zima, rozumiem że natura, że tak musi być, że nie ma się czemu dziwić, ale mnie to wkurza. Tak irracjonalnie. Wkurza mnie ilość pracy, która jest mnożona x2 w stosunku do tej przy normalnych temperaturach (bo rozmrażanie wody psom, kotom, odśnieżanie, derkowanie koni na noc, bo stajnia malutka i zimna, pilnowanie poideł, rozmrażanie ich w razie czego, porządne dościelanie codzienne, bo przy takich temperaturach obornika się tu nie wyrzuca, bo wszystko zamarza na kamień, wyrzucanie codzienne taczki szlaki, znaczy popiołu, ech całe szczęście 6 worków węgla na dobę wrzuca teraz kolega...). Zima to ciężki czas dla wsi  ;) :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Grudzień 02, 2010, 00:05:57
kujka ale nie spotkałam miejsca gdzie warszawiaków się lubi. I nie wiem skąd to się wzięło.
Na przykład na mazurach jak ktoś robi coś wsiowego/ głupiego/ niebezpiecznego podczas żeglowania czy w porcie to jest warszawiakiem.
Na śląsku też widzę ogólną niechęć, idiota na drodze - warszawiak. W górach nawet jak ktoś się na stoku na nartach/desce rozpycha/wjeżdża w innych/ wpycha w kolejkę - warszawiak.

Tak do tematu chciałam dorzucić ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kenna Grudzień 02, 2010, 00:10:00
A ja się spotkałam z określeniem, że jak na drodze ktoś się rozpycha albo jeździ jak burak - to poznaniak. Akurat u ludzi z Wrocławia takie teksty słyszałam.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: caroline Grudzień 02, 2010, 00:16:39
A ja się spotkałam z określeniem, że jak na drodze ktoś się rozpycha albo jeździ jak burak - to poznaniak.
a w warszawie to lubliniak ;)
ale nie bez powodu tak sie mówi :lol:

ja warszawiaków lubię :kocham:



Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Edytka Grudzień 02, 2010, 00:22:39
a w warszawie to lubliniak ;)
nie do końca  :cool:
dla mnie to zawsze jest osoba z województwa lubelskiego, ale nie z samego Lublina  :D


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kujka Grudzień 02, 2010, 00:25:27
ninevet, no widzisz a ja nie - mam przyjaciol z mazur, slaska, pomorza... ja mam podejrzenie ze sie to wzielo od wozacych sie "warszawiakow" co to sloma z butow im wystaje, przyjechali z jakiejs wiochy, mieszkaja 2 lata w stolicy, potem jada w Polske ze swoja nowka sztuka rejestracja zaczynajaca sie na W i szerza buractwo. zeby nie bylo - do nikogo absolutnie personalnie tu nie pije, mozecie sie cala volta sprowadzic do stolicy  :emoty327: pewnie bede stronnicza ale prawdziwy warszawiak - przynajmniej tak jest z ludzmi, ktorych znam - swoim zachowaniem stara sie wlasnie zaprzeczac temu stereotypowi.

ale juz nie przynudzam :P w pracy sie zajmuje obalaniem stereotypow i mi sie na noc juz z przyzwyczajenia na komputer rzuca ;)

caro gdzies widzialam taka liste najbardziej rozpychajacych sie na drodze rejestracji i faktycznie o ile pamiec mnie nie myli - lubelska jakos przodowala  :hihi: poszukam tego zaraz....


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Grudzień 02, 2010, 00:26:30
Teraz juz na drodze nie da się tak wszystkich do jednego wora wrzucić, bo po literkach widać kto skąd ;)
Większość znanych mi osób marudzi już tylko na SGL'ów. Bo SG to centrum Gliwic a SGL to wszystkie te wsie na około. Każdy "tjuning", każde wpychanie się, zawracanie na środku drogi krajowej wyczyniają zazwyczaj SGL'ki :/



Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: honey Grudzień 02, 2010, 00:33:04
kujka,  wiem, że jest głupawy, ale wkurzanie się o nasze pole tyż jest :P Co ja wam poradzę, że mnie wszyscy tresują na nielubiacza warszawiaków i lubiacza pola. Ja tam częściej na zewnątrz wychodzę, a i do warszawiaków nic nie mam. No może tyle, że chciałabym wasze zoo zobaczyć. Ja mam swój Kraków, a o polu mogę na razie tylko pomarzyć, chyba, że po studiach kredyt zaciągnę i sobie kupię. A co!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kujka Grudzień 02, 2010, 00:44:01
honey, zoo jest przereklamowane :P  ja tam sie o pole nie wkurzam, no co Ty :D z reszta tez sobie kupie i bede wychodzic!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: olek Grudzień 02, 2010, 01:30:24
Mnie z kolei trafia to, że jest godzina, która jest, a ja zamiast kłaść się spać przeglądam forum  :/
I tak jest zawsze, mimo masy obowiązków - trzeba zajrzeć na rv. I tłumaczenie samej sobie, że dla odprężenia..  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Grudzień 02, 2010, 08:43:25
Co do chodzenia "na pole" to ja na początku mieszkania w Krakowie namiętnie tak mówiłam,żeby się wtopić w miasto.
Wychodziło to chyba śmiesznie, bo w tamtym czasi zaciągałam po wschodniemu bardzo.
Ale udawałam miejscową.  :icon_redface:
Podobnie turyści starają się mówić po góralsku w Zakopanym. Też śmiesznie to wychodzi.
Z Reksiem i Puchatkiem rzeczywiście SKANDAL!! :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: gwash Grudzień 02, 2010, 09:16:26
Taniu a skąd pochodzisz?

MOja babcia ze Lwowa caly czas się na nas wkurza za to pole, ale my wnuki, od urodzenia rzeszowiaki, już tak "naturalnie" mówimy. Ona nie mówi też "na dwór", mówi jakoś jeszcze inaczej, zależnie od kontekstu - na zewnątrz, na podwórzu...
Z kolei mój ojciec z pochodzący z Radomia twardo "na dwór" :D Nie dał się przez 30 lat :D


Kujka no ale co ja poradzę, że np w Bieszczadach najgorsza wiocha to też od razu "warszawiaki".. I to się najczęściej sprawdza.. ;) No co ja poradzę, może tacy tam jeżdżą..




Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zen Grudzień 02, 2010, 09:21:17
Co do jazdy po Warszawie, to ja np. rejestracji typu WM nie zaliczam do Warszawy :cool:
Zresztą ostatnio mało mnie kierowców denerwuje, bo staram się mniej samochodem jeździć po mieście. Teraz mnie wkurza to, że ludzie nie potrafią jeździć po tym co mają na drodze :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Averis Grudzień 02, 2010, 09:23:12
Ja kocham warszawiaków i Warszawę :love: Dlatego tu jestem :tanczacalinka:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Grudzień 02, 2010, 09:29:38
Pochodzę z Zamościa. Korzenie lwowskie jednostronne.
Z zaciąganiem to było śmieszne, bo w dzieciństwie/młodości nie zaciagałam wcale .
Dawniej w Zamościu bardzo to było odróżniane. Ludzie z miasta mówili poprawnie a ci ze wsi zaciągali.
Potem migracje, rozrost miasta i zaciąga większość.
A mój ówczesny mąż z Krakowa na studiach w Lublinie zachwycił się zaciaganiem i stale się wygłupiał:
-Kuulega stał w kulejce po czekuuladę ....
I ja się zaraziłam od niego. Od krakusa.  :wysmiewa:
W Krakowie usłyszałam:
- Jak Koleżanka nic z tym zaciąganiem nie zrobi to raczej nici z kariery w Mieście .
No to "na pole" zaraz zaczęłam chodzić.  ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ash Grudzień 02, 2010, 09:33:40
Co do jazdy po Warszawie, to ja np. rejestracji typu WM nie zaliczam do Warszawy :cool:

Jak już muszę użyć klaksonu to zawsze na auto na WMach!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Złota Grudzień 02, 2010, 09:47:07
hihi WM to Minsk
klaksonu w moim staruszku nie mam wogole
a jesli chodzi o kierowcow to nie ma na to regul niestety... no moze jedna- mlodziez co to ma prawko od tygodnia i mysli ze crash test go nie dotyczy...





Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: majeczka Grudzień 02, 2010, 09:50:25
Opinia jak pisze ninevet o warszawiakach jest taka przez pseudo warszawiaków, bo większość ludzi którzy są tu  od zawsze to normalni ludzie. Posrani są ci którzy przenieśli się do wawy z jakiegoś pipidówka i warszafke zgrywają. To oni robią obciach i siarę. Dobijają mnie korki przed świętami jak chce pojechać do stajni (jade na terespol/lublin) i stoje w korku bo warszafka wraca do domu...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: aneta Grudzień 02, 2010, 10:01:38
kujka ale nie spotkałam miejsca gdzie warszawiaków się lubi. I nie wiem skąd to się wzięło.
Na przykład na mazurach jak ktoś robi coś wsiowego/ głupiego/ niebezpiecznego podczas żeglowania czy w porcie to jest warszawiakiem.
Na śląsku też widzę ogólną niechęć, idiota na drodze - warszawiak. W górach nawet jak ktoś się na stoku na nartach/desce rozpycha/wjeżdża w innych/ wpycha w kolejkę - warszawiak.

Tak do tematu chciałam dorzucić ;)

Przegladałam forum i nie wytrzymalam- musze dodac cos od siebie:)

Jakieś 2 lata temu pracowalam  w Zegludze Gdańskiej. Na statku obowiązywał zakaz palenia. Jeden Pan upomniany, że nie wolno tu palić spojrzał na mnie jak na kompletną wariatkę, zamilkł po czym wypalił: No przecież ja z Warszawy jestem!!! :zemdlal: zatkało mnie poprostu :) ale to tak przy temacie bo faktycznie nie ma co do jednego worka wszystkich wrzucac. :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kujka Grudzień 02, 2010, 10:28:05
aneta, haha swietne!  :wysmiewa: ale buc  :zemdlal:

majeczka no wlasnie, najfajniej sie po miescie jezdzi jak "warszawiacy" pojada do domu. pusto, cichutko, zero korasow  :lol:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Grudzień 02, 2010, 10:32:00
Jedyna grupa domagająca się stale odrębnego traktowania, z jaką ja się spotykam to tzw.górale.
Zawsze słyszę,że ich nie dotyczy żadne prawo i obowiązki .
I stale się rozbijam o zdanie:
-Pani Doktór, tam trzeba inaczej... to Górale.  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Anka Grudzień 02, 2010, 14:34:29
Ja mieszkalam 3 miesiace w Warszawie i bardzo mi sie podobalo. :) To jest co prawda juz jakies 17 lat temu, ale chyba jeszcze sie liczy. ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zen Grudzień 02, 2010, 14:55:12
Nie mam nic do 'warszawiaków' z okolic Warszawy, czy też dalszych miejscowości, ale skoro tu mieszkają/pracują/żyją, to niech też tutaj płacą podatki.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Grudzień 02, 2010, 19:25:29
Wkurza mnie, że jak nie mam nic do roboty, ani na uczelnie, ani w domu, ani nie jestem z nikim na nic umówiona to jestem zdrowa jak ryba. A jak nagle mam napisać 10 stron pracy lic., nauczyć się na kolokwium, pojechać na CSI***, kupić prezenty na mikołaja, wybrać -wypisać-wysłać kartki dla voltowiczów to leżę z gorączką w łóżku :/
Lapka używam nie do volty, tylko dlatego, ze mnie fajnie grzeje w brzuszek ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Grudzień 02, 2010, 19:41:27
zen, to jestem bezpieczna, bo mój samochodzik ma WZ :D


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: dempsey Grudzień 02, 2010, 20:27:36
Wkurzyło mnie dziś, że dwóch kierowców potraktowało mnie (pieszego z dziećmi) jak śmieć
Nie oczekuję zbytniej kultury na co dzień,  nie łudzę się.
Ale zima chyba spowodowała, że niektórym coś się pomyliło  :swirek:
Niektórzy MUSZĄ KONIECZNIE TERAZ PRZEJECHAĆ - jakoś bardziej niż latem - nieważne po czym i po kim..
A że wszystko pod śniegiem, to zrozumiałe, że piesi i auta mają mniej miejsca. No ale silniejszy sobie wywalczy!

kierowca 1: Znienacka parkuje 3 metry od drzwi małego marketu, w miejscu gdzie nie ma możliwości wjazdu nawet służbowymi autami (no pewnie, na parkingu ciaśniej, a on musi, inaczej się udusi). Odcinek 20m po śniegu pokonuje z rozpędu, nie bacząc że akurat kucam tam nad torbą z zakupami a luzem mam dwoje malutkich dzieci. Co tam dzieci. Idiota zatrzymał się dotykając zderzakiem mojego wózka na zakupy. Dobrze że nie zatrzymał się na dziecku..

kierowca 2: Na uliczce bez chodnika oznaczonej takim (http://www.znaki-drogowe.pl/images/stories/znaki_informacyjne/d_40.png)znakiem (strefa zamieszkana, ustąp pierwszeństwa pieszym) skręcając z głównej ściął zakręt nie zwalniając w taki sposób, że mnie minął o 50 cm a dziecko, które miałam na sankach tuż za sobą już o 10 cm - no ale przecież ŚNIEG, CIĘŻKO, TRZEBA KONIECZNIE PO TRUPACH
 :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: _kate Grudzień 02, 2010, 20:29:39
caro gdzies widzialam taka liste najbardziej rozpychajacych sie na drodze rejestracji i faktycznie o ile pamiec mnie nie myli - lubelska jakos przodowala  :hihi: poszukam tego zaraz....

to ja robie zmyłkę  ;) jestem z Zamościa a rejestrację mam gdańską  :lol: :lol: :lol: :lol:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zen Grudzień 02, 2010, 20:37:02
dempsey, niestety też to zauważam :mad: Dzisiaj opieprzyłam jedną babkę przed sklepem, bo oczywiście się wepchała swoim fordem na pasy prawie jadąc mi po stopach- grzecznie zapukałam jej w szybę- a jak ją otworzyła, to zgarnęłam śnieg z dachu jej samochodu i wepchnęłam go do środka mówiąc w cenzuralnej wersji 'czy mogłabyś na przyszłość mądra kobieto patrzeć jak jedziesz?' (wersję orginalną pewnie sami sobie dopasujecie ;) ). Minę miała boską, pokazałam jej jeszcze środkowy palec i poszłam. Brzydko pisać, ale po prostu wszystko mi opada na taką bezmyślność..


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Grudzień 02, 2010, 20:49:11
Zen ale rozbudziłaś moją wyobraźnie ! :) już mam z 4 wersje tego co jej tam mogłaś powiedzieć  :hihi:

Nawiązując poniekąd - wkurza mnie jak ktoś nie odśnieży sobie dachu. Tirom wybaczam ale jedzie jakieś zdezelowane Tico z wielkim śnieżnym kapturem na dachu i na co liczy ? że to się będzie tam trzymać !? Leci mi to na szybę, jak jeszcze po kawałku to spoko, wycieraczki dają radę ale jak zwali mi się to na raz to przez kretynkę muszę wysiadać i auto na nowo odśnieżać, bo nic nie widzę....  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Grudzień 02, 2010, 21:52:33
ninevet, noo... z tym Tico to pojechałaś teraz :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Grudzień 02, 2010, 21:55:50
A wiesz, że WIEDZIAŁAM, że tym Tico Cie wydobędę spod ziemi ?  :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: caroline Grudzień 02, 2010, 21:57:15
zen, z ciebie to naprawdę straszliwa mendoza :hihi: wolałabym nie miec ciebie za wroga ;) ani ci podpaść na ulicy :lol:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: marysia550 Grudzień 02, 2010, 22:03:41
Wkurza mnie jak ktoś powie, że coś zrobi, a potem tego nie zrobi. Przykładowo - umówiłam się z koleżanką , że spotkamy się dziś w stajni, z tym, że ona powiedziała , że nie wie o której przyjedzie. Puściłam jedną partię koni, pojeździłam, część wyczyściłam- zostawiłam jej kartkę co ma puścić i wyczyścić ( w międzyczasie dzwoniłąm do niej ze 4 razy i nie odbierała, napisała smsa ze oddzwoni)
Dzwoni o 21 i mówi, że nie była w stajni, bo....

cholera jasna, nie mogła tego napisac, zamiast tego, że oddzwoni? I akurat ta druga partia koni nie była dziś drugi dzień na wybiegu, bo wczoraj nie puściła z powodu zamieci ( to akurat wybaczam)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Grudzień 02, 2010, 22:07:14
ninevet, chyba spod śniegu?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Grudzień 03, 2010, 11:55:18
http://wiadomosci.wp.tv/i,Smierc-niedzwiedzicy-uchwycona-kamera,mid,694059,index.html?ticaid=5b5a4#m694059

Ja rzadko przeklinam, ale : co za kur..... debile!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Nasturcja-Renata Grudzień 03, 2010, 12:07:05
A tak jeszcze a propos kierowców, którzy jeżdżą jak buraki, to niestety z moich obserwacji wynika, że mają jdżą samochodami z rejestracja WOT

I tak jak ktoś napisał, nie wszystkie rejestracje "W pojedyncze" są z Warszawy (np WZ, WP, WL, WS, WG, WM, WO, WR), ale to taki mały  :offtopic:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Złota Grudzień 03, 2010, 12:16:03
WOT? absolutnie sie nie zgadzam



Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Nasturcja-Renata Grudzień 03, 2010, 12:18:19
Złota niestety tak wynika z moich obserwacji. Oczywiście nie wszystkie WOT'y  ;)
I absolutnie nie chce nikogo obrażać :kwiatek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: abre Grudzień 03, 2010, 12:23:45
Tania, możesz streścić? Bo mi się nie ładuje.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: dempsey Grudzień 03, 2010, 12:23:54
taa warszawskie... a wołomińskie?  :zemdlal:
także i w tej kwestii moi drodzy współobywatele robią mi na każdym kroku wieś  :mad:
przykład:
idziemy latem deptakiem w kurorcie nadmorskim ze znajomymi, + kilkoro dzieci
ciąg aut jedno za drugim, czekamy na przejscie. gdy się luzuje, przechodzimy razem z całą karawaną.
wtedy mija nas o włos rozpędzona beemka, z której dobiega głośne "k..wa, jak p..dy idziecie"
zgadnijcie, jakież to miał rejestracje?  :cool:
tak! WWL ..
nie bardzo wiedziałam co mam powiedzieć.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Złota Grudzień 03, 2010, 12:27:07
Nasturcja-Renata ja sie nie gniewam, wszedzie zdarzaja sie buraki

mam taaak charakterystyczny samochod ze jakby co to mozna mi nawrzucac na pw, choc to moja dwudziesta zima za kolkiem

A wkurza mnie na maxa to ze wczoraj Jarek pojechal do pracy moim staruszkiem i wycieraczka przestala dzialac. Jedna i to od strony kierowcy.. chcialam jakos ja naprawic i urwalam druga. I d...a- dzis dzieci znow w domu bo nie mialam czym ich zawiezc do przedszkola... A jak dzieci w domu to do koni lece biegiem i nie mam czasu na robote w stajni.



Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Grudzień 03, 2010, 12:37:31
Tania, możesz streścić? Bo mi się nie ładuje.
Mogę.To się ładuje powoli.I może lepiej nie czekaj.
Słowacja.Obudził się niedźwiedź. Idioci uspypiali go nieskutecznie, potem dusili taką smyczą z TOZ i szarpali się z nim a na koniec jeden kretyn poklepał go po tyłku siedząc w aucie. Miś zaatakował a policja jakby na to czekała. Zrobiła pluton egzekucyjny i misia zastrzeliła. Skur......  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: gwash Grudzień 03, 2010, 12:40:13
Jakże profesjonalnie przeprowadzona akcja :/ Co za dupki.
Tania on siedziąc w aucie chyba usiłował mu wbić w tyłek strzykawkę z usypiaczem, wcześniej też jak jeden miał go na tym poskromie czy jak to się zwie, to drugi cośtam z tyłu usiłował mu robić..


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Grudzień 03, 2010, 14:29:12
Biedny miś. Biedny. On nie był agresywny wcale na początku. Wystarczyło zabrać psy i go odpędzić.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: salucha Grudzień 03, 2010, 16:38:31
Obecnie wkurza mnie ta pogoda za oknem...pomyśleć ze to dopiero początek...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: _kate Grudzień 03, 2010, 16:43:52
[ciach] mnie jakiś złamas, co mi ukradł opony z piwnicy! ku..wa mać tysiak w dupę. I jednego nie rozumiem- jak tak można?



(/forum/Themes/multi_theme/images/warnwarn.gif) wulgaryzmy


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tercet Grudzień 03, 2010, 17:14:04
Opinia jak pisze ninevet o warszawiakach jest taka przez pseudo warszawiaków, bo większość ludzi którzy są tu  od zawsze to normalni ludzie. Posrani są ci którzy przenieśli się do wawy z jakiegoś pipidówka i warszafke zgrywają. To oni robią obciach i siarę. Dobijają mnie korki przed świętami jak chce pojechać do stajni (jade na terespol/lublin) i stoje w korku bo warszafka wraca do domu...

zgadzam się, sama pochodzę z Mazur, ale znam wielu Warszawiaków, jedni są świetni a inni wręcz przeciwni, tak jak i u mnie-na Mazurach i w innych zakątkach Polski trafiają się różni ludzie-jedni fajni a inni niefajni. Drażni mnie ten stereotyp o Warszawiakach, trzeba go obalić!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Grudzień 03, 2010, 17:27:17
Warszawa, Ostrołęka - chyba najczęściej spotykane rejestracje w weekendy na Mazurach. Mnie najbardziej wkurzają 'psełdo' żeglarze z potężnym psem (najczęściej rasy niebezpiecznej :swirek: ) na pokładzie i discopolo w głośnikach :mad:
I wkurza mnie nie przestrzeganie zakazu używania silników spalinowych w strefie ciszy :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Siss Grudzień 03, 2010, 21:50:04
Wkurza mnie to, ze współlokatorka pomięła mnie w swoich weekendowych planach i zaprosiła swojego chłopaka na cały weekend do pokoju... Nie mogę się uczyć bo on czas gada w dodatku właśnie zostałam poinformowana, ze gościu zostaje na noc. Nawet nie spytana czy nie będzie mi to przeszkadzało tyko oznajmiono mi "ej Jarek zostaje na noc".... 


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: baffinka Grudzień 04, 2010, 12:53:03
Wkurza mnie niesamowicie mój samochód, stan dróg i ogromny pech który mnie ostatnio prześladuje...
Powiedzcie mi jak można w ciągu 6 dni przebić 2 opony?  :zemdlal: tej pierwszej to jeszcze nie jest mi aż tak żal bo była letnia... Kupiłam dwie zimówki w super stanie, założyłam na przód i co... wyjeżdżam dzisiaj z domu, przejechałam może z 500 metrów a tu taki zonk  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Horciakowa Grudzień 06, 2010, 14:12:06
Wkurza mnie poznańskie MPK. Najpierw jeden tramwaj mi wypada, potem drugi się spóźnia. Jak w końcu zdecydowałam się iść na następny przystanek, z którego mam jeszcze dwa tramwaje to oczywiście ten "mój" podjechał. Miałam małą przebieżkę od rana :/

Generalnie lubię zimę, ale zaczyna mnie wkurzać obecna na chodnikach breja z częściowo rozpuszczonego śniegu.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Grudzień 06, 2010, 16:15:32
Wkurza mnie bezmyślność parkujących ludzi. Stanie taki czubek na miejscu parkingowym po skosie i jeszcze zatamuje ruch tramwajowy. Bo samochód tak był zostawiony, że uniemożliwiał przejechanie i dopiero po 25 minutach straż miejska przesunęła auto :swirek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Meise Grudzień 06, 2010, 16:28:53
dempsey, niestety też to zauważam :mad: Dzisiaj opieprzyłam jedną babkę przed sklepem, bo oczywiście się wepchała swoim fordem na pasy prawie jadąc mi po stopach- grzecznie zapukałam jej w szybę- a jak ją otworzyła, to zgarnęłam śnieg z dachu jej samochodu i wepchnęłam go do środka mówiąc w cenzuralnej wersji 'czy mogłabyś na przyszłość mądra kobieto patrzeć jak jedziesz?' (wersję orginalną pewnie sami sobie dopasujecie ;) ). Minę miała boską, pokazałam jej jeszcze środkowy palec i poszłam. Brzydko pisać, ale po prostu wszystko mi opada na taką bezmyślność..

oczywiście nie wiem do końca jaka byla Twoja sytuacja, ale.. jest zima (tak, wiem, że wszyscy widzą), ost. jechałam rano przy temperaturze -20 stopni - ZERO HAMOWANIA. jadąc 15km/h i hamując już 100 m (!!) przed pojazdem na lekutkim wzniesieniu.. nie wyhamowałam - po prostu totalna gołoledź. i teraz nie wiem, w jakich warunkach ta kobieta wjechała na pasy, ale ile bezmyślności jest w pieszych, którym wydaje się, że jak wtargną nagle na jezdnie, bo zapaliło się zielone, albo w ogóle, bo są pasy, to każdy samochód MA się zatrzymać i basta. I oczywiście, wina będzie po stronie kierowcy, ale pieszy może stracić z własnego braku wyobraźni zdrowie lub życie. Ludzie, myślcie, jest ślisko, NIE MA praktycznie hamowania. Taki kierowca, albo wpadnie w poślizg, albo wjedzie w niecierpliwego pieszego, to nie jest lato..
taka moja mała uwaga.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zen Grudzień 06, 2010, 19:11:14
Meise, jeżdżę samochodem i naprawdę da się wyhamować. Da się, pod warunkiem, że się nie popyla 130. Ale ja w sumie nie o tym. Rzecz się działa przy parkingu sklepowym, kobieta po prostu wyjechała z prędkością ok. 20 km/h i postanowiła OLAĆ ludzi, którzy weszli na pasy, bo ONA przecież jedzie do domu. Pech chciał, że i tak nie mogła zjechać z tej uliczki, bo jest ona podporządkowana i samochód przed nią stał czekając aż będzie mógł wjechać na główną. Tym bardziej idiotka NIE MIAŁA PRAWA wjechać na pasy, powinna grzecznie poczekać az samochód przed nią opuści skrzyżowanie, puścić pieszych i sobie pojechać. Nie, ona postanowiła być pierwsza po Bogu.

I tak, uważam, że samochód przed pasami ma zwolnić i basta. I jak mi piszesz, że nie masz praktycznie hamowania w samochodzie zimą, to żal ciebie spotkać na drodze w warunkach zimowych :swirek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: D+A Grudzień 06, 2010, 19:15:46
A tak jeszcze a propos kierowców, którzy jeżdżą jak buraki, to niestety z moich obserwacji wynika, że mają jdżą samochodami z rejestracja WOT

I tak jak ktoś napisał, nie wszystkie rejestracje "W pojedyncze" są z Warszawy (np WZ, WP, WL, WS, WG, WM, WO, WR), ale to taki mały  :offtopic:

Hehe WOT 40 km/h lewym pasem;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Naboo Grudzień 06, 2010, 19:17:44
Meise jeśli masz taki kłopot z hamowaniem to nie wsiadaj do auta zimą, bo stwarzasz zagrożenie dla innych  :S


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zen Grudzień 06, 2010, 19:20:47
Mój numer jeden, to WOTy i WMy w zdezelowanych oplach astrach kombi :respect:

D+A, ja już nie jeżdżę do domu lewym pasem- szybszy jest prawy ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: D+A Grudzień 06, 2010, 19:22:20
Ja zawsze (zimą szczególnie) uważam przy przejściach dla pieszych,bo niestety ale ludzie nie myślą i potrafią wejść prosto pod maskę i oczekują,że auto stanie w miejscu:/

Dokładnie-prawym szybciej;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Meise Grudzień 06, 2010, 20:34:37
I tak, uważam, że samochód przed pasami ma zwolnić i basta. I jak mi piszesz, że nie masz praktycznie hamowania w samochodzie zimą, to żal ciebie spotkać na drodze w warunkach zimowych :swirek:

tak się składa, że jak już wspomniałam przy -20 stopniach, 15km/h i hamowaniu 100m przed pojazdem doszło do takiej sytuacjo. za 20 sek na pasie obok doszło do tego samego, tylko juz z nieco większym impetem. jeźdżę zimą b. dużo i to była pierwsza taka moja sytuacja (zupełnie nic sie nie stało). obok było gorzej.
tylko zasugerowałam, że czasem lepiej zaczekać, a nie pchać się pod auto zimą, bo jeden wyhamuje, a drugi nie, ale każdy zrobi jak uważa. więc daruj sobie "żal", bo i nie była to personalna zaczepka, twoja wypowiedź jedynie posłużyła mi do wyrażenia własnego spostrzezenia na temat zimy i kierowców.
korona z głowy chyba nie spadła?
eot. 


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: _kate Grudzień 06, 2010, 20:55:42
serio żadna z was w poślizg nigdy nie wpadła? bo mi się zdarzyło i to nie przy prędkości 130km, tylko o wiele, wiele mniejszej! a jak pod śniegiem jest lód to co? Wasze samochody w miejscu się zatrzymują?  :swirek:

pomijam pasy i w ogóle kontekst, bo fakt faktem, że polscy kierowcy gardzą zatrzymywaniem się na pasach.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zen Grudzień 06, 2010, 21:15:46
Meise, nie odniosłabym się w ogóle do twojego postu, ale mnie zacytowałaś, więc sama rozumiesz :cool: Poza tym zaintrygowało mnie to, że napisałaś, że prawie nie masz hamowania zimą na lodzie. W takiej sytuacji naprawdę nie chciałabym cię spotkać na drodze. I tyle :kwiatek:

_kate, w poślizg owszem, wpadłam, ale umiem z nich wychodzić (automatem mi ciężej, ale daję radę). Ale chyba mówiłyśmy o hamowaniu zimą na lodzie a nie o poślizgu ;) Trzeba wiedzieć JAK hamować efektywnie, wiedząc jakie systemy ma nasze auto i takie tam 'bzdurki'..ale tego nie uczą niestety na pierwszym kursie przed egzaminem na prawo jazdy. Najchętniej bym sobie odłączyła ABS w samochodzie, ale się nie da, więc musiałam nauczyć się z nim żyć zimą..


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Meise Grudzień 06, 2010, 21:28:10
nie tyle zimą, co na lodzie przy takim mrozie zdarzyła mi się po raz pierwszy (i oby ostatni) w życiu nazwijmy umownie "kolizja". wiadomo, w takiej sytuacji najlepiej hamować silnikiem, abs często bardzo utrudnia hamowanie do zera. z górki auto sie zaczęło toczyć, lód zamiast jezdni i koniec, prędkość minimalna więc i szkod nie było. ale ta sytuacja uświadomiła mi, że w nagłej sytuacji nawet przy 30km/h np na głownej ulicy, jeżeli ktoś wejdzie nagle na ulicę, można "puknąć" taką osobę. może opisuje extremalne sytuacje drogowe, ale to była luźna sugestia i dla pieszych i dla kierowców, którzy idą piechotą, że zimą nie warto pchać się na ulicę (czy to 0, czy -30 i gołoledź), bo zielone, bo pasy, bez obejrzenia się, byle do przodu. dla części osób to oczywiste niby, ale ciągle coś się dzieje na tych drogach..
nie chciałam, żeby zacytowanie było odczytane, jako rzucenie rękawicy, ot, twoja wypowiedz była najbardziej zwięzła  ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: _kate Grudzień 06, 2010, 21:30:47
może mi sie źle skojarzyło. Kiedyś wylazło mi babsko i pięknie pojechałam po lodzie. I wiem, że niestety jak zima dobrze ściśnie, to mogą się różne rzeczy stać i nawet doświadczonym kierowcom zdarza się "popłynąć"- zwłaszcza po lodzie i śniegu.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: CuLuLa Grudzień 06, 2010, 21:54:47
Wkurza mnie brak czasu na wszystko, jakiś chaos zapanował w moich rozkładach dnia...ktoś jeszcze chciałby wydłużyć dobę?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Edytka Grudzień 06, 2010, 22:01:06
O, ja bym chciała. I chciałabym, żeby nie trzeba było spać. Zawsze to kilka godzin, które można spożytkować na tym, czego się nie udało zrobić w ciągu dnia :/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kujka Grudzień 06, 2010, 22:48:45
CuLuLa, wydluzenie doby to moje pragnienie niezmiennie niespelnione od ok 7 lat :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zen Grudzień 06, 2010, 23:36:53
Również bym chciała chociaż ze 4 godziny :( a z drugiej strony, gdybym mniej czasu była w necie... :oczy2:

Spojrzałam na nowy avatar Edytki i przypomniało mi się, że miałam psu jedzenie zamówić 8| :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: katija Grudzień 06, 2010, 23:56:02
wkurza mnie miasto. i ludzie. dzis:
1. probuje zmienic pas z lewego na prawy, bo zaraz mam skrecic w prawo. wlaczam kierunek, lekko zjezdzam, patrze na kierowce- kobiete, probuje sie usmiechnac czy jakos nawiazac kontakt. BETON!  pani skupiona, zeby na mnie nie popatrzec, bo przeciez bylaby przez moment jedno auto dalej!! podjezdzam nieco do przodu (a najlepsze- blokuje lewy pas, bo nie moge jechac dalej, bo przejade moj skret), rowniez pani w aucie. zachowenie IDENTYCZNE! podjezdzam dalej, jest tir, biore radio, pytam czy mnie wpusci- oczywiscie, jak tylko zrobi sie miejsce. okazalo sie, ze problemu nie ma...
2. staram sie zawsze puszczac ludzi na pasach. parafrazujac "nie zapomnial wol jak cieleciem byl" ja pamietam jak chodzilam na piechote. zatrzymuje sie, zaby puscic babinke z siatami. babinka rusza. idzie tiptopkami, ale mysle- moze ma problemy z chodzeniem. tylko, ze babinka, zamiast przejsc na druga strone ulicy, zaczyna sobie na skos, tiptopkami przemieszczac sie w innym niz powinna kierunku. otwieram okno i mowie- przez pasy idzie sie PROSTO. wyzwiska i foch z przytupem.
3. wyjezdzam z podporzadkowanej, na duza glowna. ci na glownej mieli czerwone, wiec moglam wyjezdzac. ale idzie para, sa pasy. czekam az przejda. ale oni musza na wzor grupy laokoona isc zsuplani ze soba w jakiejs dziwnej konfiguracji, podrodze dubdziajac sobie milosnie. przejscie 10metrow zajelo im akurat tyle czasu, ze ja stalam kolejne 10 min do wyjazdu.
to tylko kilka uroczych sytuacji. nie moge jezdzic do miasta bo dam komus w ryj i mnie zamkna.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Edytka Grudzień 07, 2010, 07:33:00
Również bym chciała chociaż ze 4 godziny :( a z drugiej strony, gdybym mniej czasu była w necie... :oczy2:

Spojrzałam na nowy avatar Edytki i przypomniało mi się, że miałam psu jedzenie zamówić 8| :hihi:
jakbyś nie miała internetu, to zapewne znalazłabyś jakieś inne zajęcie pożerające czas ;)
jak mi przestaje działaś to zaczynam czytać albo 'kręcić' odkładając naukę na później  :hihi:

leć zamawiać to jedzenie.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Grudzień 07, 2010, 09:06:36
Wkurza mnie jak się ktoś upiera przy swoim tak w zaparte.
Mam to na codzień:
- Przyniosłem do badania......
- Takich badań nie wykonujemy.
-Ale mnie ktoś powiedział,że wykonujecie.
-To źle powiedział, nie wykonujemy.
-Ale mnie powiedziano.....
-No, ale tłumaczę. To jakaś pomyłka.
-Nie ma mowy o pomyłce, mnie powiedziano...
- Ale powiedziano źle.
- To się tak nie skończy! Pani nie wie kim ja jestem! Idę na skargę do...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: katija Grudzień 07, 2010, 09:32:18
Taniu, ty nie rozumiesz. to jest spisek zydokomuny, wy te badania robicie, bo temu co mowil zrobiliscie, tylko temu co przyszdedl nie chcecie zrobic, bo on zna prawde i prawdziwe nazwiska ludzi. ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Grudzień 07, 2010, 10:01:57
Taniu, ty nie rozumiesz. to jest spisek zydokomuny, wy te badania robicie, bo temu co mowil zrobiliscie, tylko temu co przyszdedl nie chcecie zrobic, bo on zna prawde i prawdziwe nazwiska ludzi. ;)
Rozumiem.  :swirek:
Tylko mnie to wkurza.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Nestor Grudzień 07, 2010, 10:15:05
Rozumiem.  :swirek:
Tylko mnie to wkurza.

Ależ..., no ten, tego i tak dalej. Klient domaga się w imieniu rynku konkretnej usługi, a Ty z pozycji monopolisty wysyłasz go do konkurencji, która być może nie istnieje :)
Dziwne byłoby, gdyby nalegał w sklepie hydraulicznym albo warsztacie samochodowym.
No offence, but... :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Grudzień 07, 2010, 10:19:24
Klient to się naogląda seriali o kryminologii i wierzy, że jest taka maszynka gdzie się kapnie próbkę i wychodzi kto zabił.
Oczywiście zawsze lokaj.
Nie odsyłam nikogo, komu mogę pomóc, ale pewnych rzeczy nie przeskoczę -dokładnie jak hydraulik.
Ale to szczegóły- złości mnie, że upiera się -bo mu ktoś powiedział i tak być musi.
I wyjaśnienia, że źle trafił odrzuca. I usiłuje zaczarować rzeczywistość.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Gillian Grudzień 07, 2010, 10:59:16
wkurza mnie to, że matka wywaliła kilka tysięcy na piec gazowy bo stary musiał być wymieniony (wg serwisu) i co? i nie działa.
Już krótko po zakupie przestała lecieć ciepła woda, teraz padło całe ogrzewanie i siedzimy w 10 stopniach. Przy dwóch farelkach padają bezpieczniki. Bosko.
Wezwany serwisant popatrzył, ponaciskał guziczki i stwierdził, że się zepsuło. Dziękuję, do widzenia.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Grudzień 07, 2010, 12:23:24
Pragnę wam przedstawić debilizm jaki muszę codziennie pokonywać.

Oto skrzyżowanie


Zielone światło zapala się naraz wszystkim narysowanym przeze mnie strzałkom.  :icon_rolleyes:
Osoby spoza Gliwic i cwaniaczki jadące jak niebieska strzałka, zawsze zajeżdżają drogę osobom jadącym jak strzałka czerwona - czyli na pierwszeństwie . Każdy chce zdążyć, niebiescy albo są zagubieni albo się pchają na maksa, czerwoni przyhamowywują w obawie, ze zaraz ktoś w nich przypierdzieli... no masakra.  8|


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Nestor Grudzień 07, 2010, 12:43:39
Wezwany serwisant popatrzył, ponaciskał guziczki i stwierdził, że się zepsuło. Dziękuję, do widzenia.

Zamiast się wkurzać należy działać - np. skorzystać z rękojmi.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: katija Grudzień 07, 2010, 16:40:14
ninevet, podobnie popierdzielone skrzyzowanie bylo we wroclawiu na placu kromera. wszyscy na raz mieli zielone i nie wiadomo bylo jak jechac. na szczescie zostalo przebudowane.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Wiwiana Grudzień 07, 2010, 16:48:20
Cytuj
popierdzielone skrzyzowanie bylo we wroclawiu na placu kromera

Przebudowane, ale nadal popierdzielone. ;)
Ukochanym przez blacharzy (bo dostarcza im zajecia) miejscem jest zwłaszcza skrzyżowanie torów tramwajowych z jezdnią w stronę Korony  :hihi:
Co i raz jest tam stłuczka. Raz nawet tramwaj z szyn wyskoczył, jak osobówka w niego przydzwoniła.

EDIT: żeby nie było OT - wkurzają mnie tramwaje we Wrocku. To nienaturalne, żeby pociągi po mieście między samochodami jeździły ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zen Grudzień 07, 2010, 16:56:42
ninevet, w Warszawie też są tego typu skrzyżowania i przyznam, że normalnie się je pokonuje. Ale warszawiacy to ogólnie się nie dają na pierwszeństwie zrobić w ch*, podobnie jak podporządkowani nie zaryzykują wymuszenia- w większości przypadków oczywiście ;) Z tym, że chyba u nas jest to rozwiązane tak, że z lewego pasa od 'twojej' czerwonej strzałki nie wolno jechać na wprost. Z naciskiem na chyba :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Grudzień 07, 2010, 17:19:43
chamstwo mnie wkurza
i PKS bo to nienormalne żeby taka spółka funkcjonowała
i polska mentalność, bo myślę że gdyby ją zmienić to drogi by się dało wybudować/naprawić, polityka byłaby na przyzwoitym poziomie, i szpitale by normalnie działały


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Grudzień 07, 2010, 20:46:32
Wkurza mnie brak umiejętności interpretacji wypowiedzi. Człowiek chce dobrze a zostaje zbesztany za dobre chęci. I to mnie wkurza.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Grudzień 07, 2010, 21:23:58
ninevet, podobnie popierdzielone skrzyzowanie bylo we wroclawiu na placu kromera. wszyscy na raz mieli zielone i nie wiadomo bylo jak jechac. na szczescie zostalo przebudowane.

nie ma jak przebudować, bo na około budynki. Wystarczyło by, żeby zielone światło było osobne dla tych skręcających z niebieskiego.

ninevet, w Warszawie też są tego typu skrzyżowania i przyznam, że normalnie się je pokonuje. Ale warszawiacy to ogólnie się nie dają na pierwszeństwie zrobić w ch*, podobnie jak podporządkowani nie zaryzykują wymuszenia- w większości przypadków oczywiście ;) Z tym, że chyba u nas jest to rozwiązane tak, że z lewego pasa od 'twojej' czerwonej strzałki nie wolno jechać na wprost. Z naciskiem na chyba :)

Nie, czerwona wszystko wolno. Czerwona ma pierwszeństwo ale niebiescy nie zawsze wiedzą, że ma :/
Jak widzę, że miejscowy to jadę spokojnie [pokonuje czerwoną trasę] ale jak jakaś inna rejestracja jest to wolę zwolnić, bo ja mam do pokonania 3 pasy, a "niebiescy" mają bliżej do swojego skrętu a sama budowa skrzyżowania mocno dezorientuje.




Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: wawrek Grudzień 10, 2010, 08:58:31
Kolega z pracy wychlał mi rano kawę. Wyobrażacie to sobie?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: szam Grudzień 10, 2010, 09:04:18
wawrek, ta zniewaga krwi wymaga!

Mi automat w pracy dość często wydaje kawę bez kubeczka, nie ukrywam, że to dość wkurzające.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: wawrek Grudzień 10, 2010, 09:21:03
wawrek, ta zniewaga krwi wymaga!

Znowu będzie czernina na obiad...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ElaPe Grudzień 10, 2010, 09:27:20
Kolega z pracy wychlał mi rano kawę. Wyobrażacie to sobie?

jeszcze pewnie w twoim osobistym kubku. Ja bym lała w mordę od razu


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: wawrek Grudzień 10, 2010, 09:29:59
No oczywiście, że w moim osobistym. Tłumaczył, że bardzo się śpieszył i jak zobaczył kawę na moim biurku to nie mógł się powstrzymać. Wyniuchałem w Jego szafce 2 jabłka i czekoladę. Zaraz znikną :am:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: akzzi Grudzień 10, 2010, 09:34:24
wawrek zemsta będzie słodka  :lol:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Grudzień 10, 2010, 12:21:09
wawrek, specjalnie dla Ciebie:
http://www.youtube.com/watch?v=tgschI0jZF0


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Grudzień 10, 2010, 12:25:31
Mam , jak widać, mały kontakt ze światem. Dziś zetknęłam się z dzikimi ludźmi.
Pierwszy raz. Mam na myśli takich jakby dorosłych dresiarzy. Pod trzydziestkę.
Zdumiewające. Ci ludzie nie umieli się zupełnie zachować w publicznym miejscu.
Miotali się, przeklinali , stroszyli pióra. No, aż mi ich żal było. Wyleźli ze swego getta w normalny świat, gdzie łańcuchy, tatuaże, dziwaczne fryzury i pozowanie na czarnoskórych gangsterów- raczej śmieszą.
No to przeszli w opcję zastraszenia . Rzucali się po ścianach jak dzike bestie. A mieli tylko odebrać wynik badania.
I wkurza mnie to, że nie mam służbowej procy, żeby im w tyłek strzelić.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Żeglarz Grudzień 10, 2010, 12:36:32
Taka proca to niezły pomysł. Przydałaby się jeszcze możliwość zdzielenie słuchawką delikwenta po drugiej stronie drutów  ;) Zadzwoni taki na pierwszy numer jaki znajdzie w książce telefonicznej i nie da sobie wytłumaczyć, że to jednak nie ta instytucja. A ty człowieku bądź miły i uprzejmy, grrrr...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: wendetta Grudzień 10, 2010, 23:53:47
Ninevet, pozwoliłam sobie bezczelnie skopiować Twoje dzieło i dodać do niego coś od siebie :hihi: Codziennie w drodze do/z pracy i stajni pokonuję podobne skrzyżowania (koślawe strzałki brązowa i turkusowa- to dodane przeze mnie):
(http://img8.imageshack.us/img8/941/kopia24115.jpg)

Wszystko jak u Ciebie z tym, że strzałka brązowa musi dodatkowo ustąpić fioletowej i turkusowej. Też wszyscy mają zielone w jednym czasie. I mimo, że droga jest super oblegana (skrzyżowanie na trasie szybkiego ruchu) to kierowcy są na tyle "wytresowani", że odkąd tam jeżdżę nie widziałam ani jednego nieporozumienia.

Co to brzydki OT, a fe :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: PonPon Grudzień 11, 2010, 00:59:03
ptak mnie osr*ł. i faceci są mega niedomyślni.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Grudzień 11, 2010, 16:04:54
Nówka sztuka opona zimowa mi trzasnęła. Wkurza fakt, iż i tak mam w grudniu finansowo przewalone :[


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: MON AMI Grudzień 12, 2010, 09:40:39
Właśnie wychodzę z siebie.Grupa naganiaczy pojawiła się jakieś 10 min temu ,a teraz ,,myśliwi'. Ku... wczoraj przygotowaliśmy paśniki dla zajęcy  i bażantów. Z samego rana było tam około 20 paru ptaków .Właśnie wygląda  na to ze maja je jak na talerzu poszli w tamtym kierunku.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: somebody123 Grudzień 12, 2010, 13:36:54
Wku... mnie właściciel pewnej stajni, który wpieprza się w prywatne życie osób trzecich i przy tym robi to z wdziękiem kalekiego słonia, rozprowadzając nieprawdziwe informacje i potęgując już istniejące problemy...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Livia Grudzień 12, 2010, 14:29:49
A mnie wkurza, że zamiast śniegu jest śnieg z deszczem, i boję się teraz , że jak to zamarznie to nie pojeżdżę samochodem...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: wisienka Grudzień 12, 2010, 17:18:26
Livia pogoda jest masakryczna, ja cały czas sie ślizgam i czekam tylko na moment w którym wywine orła :wysmiewa:

a co mnie wkurza? babcie w autobusach. Dzisiaj jedna niepozorna babuszka wysiadając z autobusu zdzieliła mnie laską i zwyzywała od dziw**, gdyż miałam czelność stać przy drzwiach w autobusie, nie przeszkadzając nikomu w wyjsciu z niego.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Grudzień 12, 2010, 20:25:55
A mnie wkurza, że zamiast śniegu jest śnieg z deszczem, i boję się teraz , że jak to zamarznie to nie pojeżdżę samochodem...

Nie pojeździsz. Właśnie wszystko zamarza, z 20 km/h hamowałam 3 metry.  :marze:  8|


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: monia Grudzień 12, 2010, 20:46:57
Wkurzyłam się bo przez zawieszenie komputera ktoś kupił 7 ogłowi Kieffera za 4 euro ,to dopiero jest wkurzające  :zemdlal: 


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zen Grudzień 12, 2010, 20:57:07
Bilans z ostatnich godzin:

1. Bachory! Wszędobylskie bachory ze skretyniałymi opiekunami!! Dzisiaj zjeżdżając do mojego garażu jakaś skretyniała baba wlazła mi pod maskę z jakimś szczylem. Co tam, że ślizgawica jak się patrzy, poczekałam aż się brama do końca otworzy, otworzyła się, więc puszczam nogę z hamulca, a tu nagle jebut- jakieś babsko z dzieckiem ładuje się PRZEDE MNĄ do garażu! Noga na hamulec, ni tutu, ślisko, nie działa, jadę z górki po oblodzonym zjeździe :cool: Babsko uskoczyło, ale jak się zatrzymałam, to wysiadłam. Jej szczęście, że zaczęła od 'najmocniej przepraszam'. Ale to u nas jest nagminne- ludzie uznają garaż za wieeeelką klatkę schodową i się ładują równo z samochodami :mad: Jeszcze jak pójdą za samochodem, to pół biedy- ale żeby samochód mógł wjechać, to trzeba zaczekać aż się cała brama otworzy- a na to ludzie już nie mogą tracić czasu, więc się wpychają przed maskę. De-bi-le. Plus szczyle jeżdżące na desce po garażu. Ale ich przynajmniej ochrona gnębi.

2. Administracja mojego osiedla- nie ma komu wieczorem posypać chodników i jezdni, drogę do sklepu (500m) pokonałam w 20 minut, klnąc po drodze na co idą moje ciężko zarobione pieniądze na czynsz. Spotkałam ochroniarza w połowie drogi, spytałam czy oni nie mogą posypać- na co on mówi 'eee, no tak źle nie jest, da się iść, niech pani nie przesadza, rano posypią', i w tym momencie się odwrócił i jeeeb, wylądował na tyłku :hihi: Podniósł się i mówi 'nie, no kur*a, dzwonię do nich' :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Klami Grudzień 13, 2010, 17:59:37
Wkurza mnie tak popularne ostatnio w mediach ( głównie politycy) chwalenie się skończeniem prawa kiedy tak na prawdę skończyli administrację co sobie szumnie nazywają prawem administracyjnym !! Zupełnie nie ta bajka.  Wrrrr...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Grudzień 13, 2010, 18:04:11
Co do drugiego punktu się zgadzam. Na moim, wcale nie dużym osiedlu, bo mamy kilka bloków na krzyż, na chodnikach można by urządzać łyżwiarstwo figurowe. Warstwa lodu ma co najmniej 3-4 centymetrów, w niektórych miejscach tworzą się "góry lodowe", które mają z 8-10. Droga na przystanek wygląda tak samo. Pominę już wiecznie nieodśnieżone drogi osiedlowe i parkingi.  :icon_rolleyes:

Po dzisiejszym dniu dodam kolejny punkt do tego wątku: pracownice sklepów z ubraniami. Poszłyśmy dzisiaj z koleżanką do Dajszmaty poszukać butów na Sylwestra. Mierzyłyśmy czarne szpile z różową podeszwą (ja ciągle chodzę w sportowych ciuchach, a koleżanka jest metalem.  :hihi: ) i takie tam rzeczy, więc rozumiem, że mogłyśmy wyglądać dziwnie, no ale cholera jesteśmy klientkami jak każde inne, a przez całą półgodzinną wizytę w sklepie stała nad nami sprzedawczyni z miną "muszę pilnować tych małych kretynek, bo zaraz coś zwiną"  :zemdlal:. Przepraszam, czy to, że chodzę do liceum od razu sprawia, że jestem tą kupującą niższej klasy? A niestety większość pracownic łazi za osobami w moim wieku jak strażnik za więźniem, już od progu pytając, czy mogą w czymś pomóc tonem "bo same nie będziecie mi łazić po sklepie i dotykać drogocennych towarów".  :swirek: Jak dla mnie z punktu widzenia sprzedawcy każda osoba wchodząca do sklepu, bez względu na to, czy ma 15, czy 40 lat, jest potencjalnym klientem i należy jej się jakiś szacunek. Może niedługo przy wejściu będą bramki skanujące zawartość karty kredytowej i jak stwierdzą, że mam za mało kasy, to nie pozwolą mi wejść?  :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Grudzień 13, 2010, 18:24:41
Klami, haha, a ja się właśnie zastanawiam nad prawem i administracją ;)

Wkurzają mnie awarie tramwajów. Dzisiaj do domu wracałam 3 godziny... :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: szam Grudzień 13, 2010, 18:40:58
Altiria, rozumiem, że to denerwujące jak ktoś nad tobą stoi i bierze cię za potencjalnego złodzieja, ale postaw się na chwilkę w sytuacji takiej ekspedientki. Najczęściej polityka sklepu jest taka, że jeśli coś zostanie skradzione to pracownicy płacą za to ze swoich pensji (które notabene i tak nie są zbyt wielkie, zwłaszcza w sieciówkach). Nie rozumiem tylko dlaczego pilnują w takich miejscach tylko nastolatków albo ludzi, nazwijmy to, "nie pasujących do wystroju sklepu". Widziałam wiele kradzieży i zazwyczaj są dokonywane albo przez szaraczków wtapiających się w tłum, albo właśnie przez "boskie ciałem" plastiki pasujące do wystroju a'la glamour.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: _kate Grudzień 13, 2010, 19:21:40
Altiria, to nie jest kwestia bycia w liceum. Niektórzy sprzedawcy jeszcze nie wyszli z komuny. Na przykład dziś jedna Pani na poczcie oburzyła sie moim sposobem oklejania paczki taśmą- "bo przeciez tyle jej marnuję" czekałam aż powie do mnie per dziecko!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Grudzień 13, 2010, 19:53:09
szam, co nie zmienia faktu, że jestem klientem, skoro płacę, to i wymagam i nie będę tolerować czegoś takiego. Nie życzę sobie, żeby ktoś stał trzy metry ode mnie i patrzył spode łba, czy aby czegoś nie wynoszę - jak już musi mnie obserwować, to niech to na litość boską robi dyskretnie.  :swirek: Poza tym często jest właśnie tak jak powiedziałaś - pilnują nastolatków, bo przecież ta dzisiejsza młodzież taka zdeprawowana i straszna.  :zemdlal:  Z racji, że jestem zakupoholiczką to w sklepach bywam często i jakoś wielu sprzedawców potrafi się uśmiechnąć, nie narzucają się, nie wiszą nade mną jak sumienie obserwując każdy ruch. Jak słyszę od progu burkliwe i wypowiedziane z wielką łaską "w czym mogę pomóc", to automatycznie mnie odpycha. W każdym zawodzie istnieje pewne ryzyko i trzeba być na to gotowym, lekarz mógłby powiedzieć, że nie będzie operował, kierowca autobusu, że nie będzie jeździć, a instruktor, że nie poprowadzi treningu, bo jak coś się stanie, to będzie musiał zapłacić odszkodowanie. Jak już mówiłam, rozumiem doskonale, że sprzedawca musi sprawdzać, co się dzieje w sklepie, ale to nie upoważnia go do traktowania mnie jak intruza w drogocennym sklepie, bo nie mam platynowej karty. Akurat myślę, że na nie-platynowej mam wystarczająco, żebym mogła wejść do takiego sklepu jak Deichmann, w którym raczej nie ma drogocennych torebek od Armaniego, które mogłabym zwinąć.   :emoty327:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: PonPon Grudzień 13, 2010, 19:58:51
Ja w takich momentach proszę panią o szukanie mi pudełek z innym rozmiarem, pytam o buty takie tylko inne i tym podobne.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Pegasuska Grudzień 13, 2010, 20:02:17
Altiria mnie takie stanie nad glowa ekspedientow wykonczylo nerwowo w jednym z warszawskich sklepow jezdzieckich. Poszlam z mysla wydania troche pieniedzy a ogladajac rozne rzeczy krok w krok mialam za soba pana ktory tam pracuje w rezultacie zestresowana, wkurzona cieniem za soba kupilam tylko szczotke....


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: karolinaaa Grudzień 13, 2010, 20:12:56
Mnie też strasznie to irytuje i często kończy się to moim wyjściem ze sklepu ;)
Ja wszystko rozumiem, ale w granicach rozsądku.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Nasturcja-Renata Grudzień 13, 2010, 20:18:28
Pegauska czyżbyś była w Mustangu?  ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Pegasuska Grudzień 13, 2010, 20:23:47
Tam przestalam chozic dawno temu i czesto odwiedzalam Horsepol ale od jakiegos czasu panuja tu wlasnie takie praktyki, pan nie odstepujacy cie na krok, az glupio cokolwiek dotknac, obejrzec i tak naprawde zastanowic sie co czlowiek chce...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Nasturcja-Renata Grudzień 13, 2010, 20:48:09
Pegasuska to tak jak ja  ;) Kiedyś obiecałam sobie, że już nigdy nie pójdę do Mustanga i tego się trzymam  :cool: A Horsepol rzeczywiście się oststnimi czasy zrobił niefajny, ale to taki mały  :offtopic:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Olga Grudzień 13, 2010, 20:49:28
Wkurzają mnie frustraci za kółkiem autobusów MPK w Lublinie. Coś mu się stanie jak sprzeda mi jeden bilet , tak mu się reka zmęczy że aż trzeba być chamskim i trzaskać drzwiczkami. G za przeproszeniem mnie obchodzą jego zale do MPK, nie ja wymyśliłam sprzedaz biletów w pojazdach i on ma psi obowiazek mi taki bilet sprzedac bez marudzenia. Jasna cholera , chyba nic mnie tak nie wkurza jak 'panowie i władcy' w autobusach, spożywczakach itd. Co to prlowskie wywyższanie robotników czy co?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Klami Grudzień 13, 2010, 20:50:57
A to ciekawe z tym Mustangiem. Jak jestem w Wawie to zawsze tam zaglądam i obsługa jest aż nazbyt pomocna, bo w efekcie kupuję więcej niż zamierzałam. Na przykład sprawnie załatwili mi kilka rzeczy ES z katalogu, których normalnie nie było na stanie w Polsce itd.  ;) I generalnie jak potrzebuję czegoś upatrzonego z katalogu to zawsze do nich dzwonię.


Notarialna, heh.



Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Nasturcja-Renata Grudzień 13, 2010, 21:20:47
Klami możliwe, że teraz się coś zmieniło  ;)

Ja ostatni raz byłam tam w 2001 roku. Jak Pan sie dowiedział, że przyszłam kupić "TYLKO" palcat, to potraktował mnie pretensjonalnie "tylko placat dla Pani?" powiedziane z taaaaakim fochem  :icon_rolleyes: Teraz może przyszłam po palcat, ale innym razem mogłabym przyjść po większe zakupy. Od tamtej pory moja noga nie postała u nich w sklepie i nie postanie  ;) Na szczęście jest sporo innych sklepów. Każdy ma wybór. Kończę juz ten  :offtopic:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Grudzień 13, 2010, 21:40:19
No jak śmiałaś przyjść tylko po palcat? To nie sklep dla biedoty, którą stać tylko na jedną marną rzecz.  :hihi:
żeby nie było totalnego offtopa, dodam kolejną wkurzającą rzecz: moją profesorkę od biologii, która czerpie olbrzymią satysfakcję z udowadniania nam, jacy jesteśmy durni.  :zemdlal: Jakbym skończyła studia i pracowała 25 lat jako nauczycielka to też bym recytowała cały podręcznik z pamięci.  :swirek: Ciekawe, czy potrafiłaby mi opisać falangę hoplitów Filipa II uzbrojonych w sarissy podczas walk ze stronnictwem antymacedońskim.  :emoty327: No ale każdy się musi dowartościować w jakiś sposób.  :icon_rolleyes: Ach, byle tylko dotrwać do studiów.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kujka Grudzień 13, 2010, 21:44:09
Klami, widocznie wygladasz z daleka na osobe ktora chce u nich zostawic jednorazowo co najmniej 1000 zl. bo jesli nie wygladasz na kogos takiego to nawet nie podchodz... marny robaku, tylko rekawiczki chcesz kupic? i ja sie mam dla ciebie fatygowac?
ja tez nie chodze tam od podobnego czasu co Renatka. moge robic zakupy nie dosc, ze w milej atmosferze to jeszcze placac mniej za ten sam towar.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Grudzień 13, 2010, 21:54:34
Altiria, Ha. Ha. Mamy taką na uczelni wykładowczynię. Na każdym kroku udowadnia nam jacy to my nieznośni jesteśmy, że ignorujemy jej zalecenia, ze NIBY inni się skarżą na nas i że nie wie jak ona z nami długo wytrzyma, bo ma dosyć. Ach, no i daje nam do zrozumienia, ze jak ona zrobiła doktorka to mamy jej pokłony bić na kolanach.
Upodobała szczególnie mnie i moją koleżankę. Baaardzo nas nie lubi. Ja jak ją widzę albo mam u niej coś do załatwienia to automatycznie jestem chora.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Klami Grudzień 13, 2010, 22:06:21
Nasturcja-Renata, kujka, ciekawe.... albo może jestem totalnie niewrażliwa na takie rzeczy i nawet nie zwróciłam uwagi?? Nie wiem, ale panie zawsze były tam bardzo pomocne, momentami aż za bardzo, bo samemu często się tam wielu rzeczy w ogóle nie zauważy (mają tam mnóstwo rzeczy jedno na drugim) i nie kupi a jak mi cudeńko pokażą to..... wyjdę z...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Grudzień 13, 2010, 22:09:41
Ale na studiach to jakoś inaczej jest, przynajmniej z tego, co mówią moi rodzice, jak mnie pocieszają.  :hihi: Nie ma aż takiego bezpośredniego kontaktu wykładowcy ze studentem tak jak to jest w przypadku nauczyciela chociażby w gimnazjum czy liceum i ucznia, przynajmniej tak mi się wydaje. Jestem chora, jak nauczyciele zwracają się do nas "dzieciaczki" etc. Nie jestem dorosła, to jasne, ale na litość boską, nie jestem też przedszkolakiem, żeby mówić do mnie "dzieciaczku" i w ten sam sposób traktować. Za dwa lata będę mogła iść na wybory, prowadzić samochód i legalnie kupić 40% w monopolowym, więc chyba już takim kompletnym dzieckiem nie jestem.  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Averis Grudzień 13, 2010, 22:32:31
Altiria, wykład wykładem a ćwiczenia ćwiczeniami. Na tych drugich jest 30 osób, więc ten kontakt jest.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Klami Grudzień 13, 2010, 22:36:43
Eeee tam. Do nas jeden z prowadzących ćwiczenia (notabene z tych najbardziej lubianych przez wszystkich) wiecznie mówił per "drogie dzieci" a na sali wszyscy minimum 21. Jakoś nikomu to nie przeszkadzało.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Arimona Grudzień 13, 2010, 22:47:09
Nie no pani w mustangu są ogólnie mili (pan jest trochę dziwny to fakt), ale są na pewno dużo dużo fajniesze od pani na polnej w Stajni, tam dopiero nie chce się wracać. Ale fakt że są sklepy gdzie atmosferą jest lepszą - n.p. Pasikonik, Karina.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: katija Grudzień 13, 2010, 22:50:30
mnie tez niezwykle irytuje lazaca za mna obsluga sklepu lub ochrona. zazwyczaj wychodze glosno komentujac powod wyjscia. potrafie nawet oddac kasjerce zakupy i wyjsc.
i tez nie lubie jednego wroclawskiego sklepu jezdzieckiego, wysokie ceny i zarozumiala obsluga. brrr. ide do konkurencji i kupuje taniej i w milej atmosferze. choc prawda jest taka, ze bylabym sklonna zaplacic nawet nieco wiecej, aby tylko nie robic zakupow w okserze.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: marysia550 Grudzień 13, 2010, 22:53:37
Sytuacja dziś na poczcie- spiesze się do pracy. Przede mną dziewczyna:
-poproszę 15 znaczkó do Wielkiej Brytani
Baba grzebie w tym klaserze i mówi
-nie mam tyle chyba
I zajmuje się jakąś robotę (wklepuje coś do kompa z kartki). Dziewczyna:
- To sprzeda mi Pani te znaczki?
Baba:
-zaraz , czekać!

No i zmieniłam okienko, bo też chciałam znaczki na Europę :P


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Grudzień 13, 2010, 23:11:00
marysia550, miałam podobną sytuację. Strasznie spieszyłam się na pociąg. Wylądowałam w Warszawie i chciałam dojechać do gdańska, jak zajechałam na centralny, do odjazdu miałam 5 minut, wiec lecę z walizkami na złamanie karku do kasy, kobiet się pytała o pociągi - przepuściła mnie, wiec nachylam się nad okienkiem i zasapana mówię, że poproszę bilet do gdańska na najbliższy pociąg, na co kobieta:
- tamta pani była przed panią! proszę odejść! To nie jest piekarnia - JA TU BILETY SPRZEDAJĘ!
 na szczęście w kasie obok tez mnie przepuścili, a normalna miła pani sprzedała mi szybciutko bilet i mogłam jechać do domu.

Arimona, obsługa w Karinie jest fenomenalna :D


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Grudzień 14, 2010, 10:43:55
Klami, no właśnie, LUBIANY, więc pewnie mówił do żartobliwie. A mi chodzi o takich, którzy zwracają się do mnie "dzieciaczku" żeby podkreślić swoją wyższość. Patrz, jestem starsza, mądrzejsza, skończyłam studia, pracuję, bla, bla, bla, więc morda w kubeł.  :zemdlal: Ja wszystko wiem, że starszym należy się szacunek etc., ale skoro ja właśnie w ten sposób starszych ludzi traktuję, to niech oni tak samo traktują mnie! To, że jestem młodsza nie znaczy, że jestem człowiekiem niższej rangi i można ze mną robić, co się chce. Chociaż niestety w praktyce tak właśnie jest - jaśnie pani profesor coś mówi, a ty masz grzecznie siedzieć, słuchać i w żadnym wypadku nie mieć własnego zdania. Ona mnie może zwyzywać od idiotów, ofiar losu i cymbałów, a ja nie mogę powiedzieć nawet, że "nie życzę sobie, żeby pani tak do mnie mówiła", bo zaraz uwaga, dyrektor, policja i tak dalej.  :icon_rolleyes: I świat się kręci.

Jak już jesteśmy przy komunikacji, to kocham jeszcze kierowców autobusów miejskich, którzy odjeżdżają mi przed nosem z przystanku, chociaż widzą, że biegnę, macham rękami, albo stoję pod drzwiami i chcę wejść. Jeszcze bardziej uwielbiam ludzi z tobołami, którzy siedzą sobie do momentu, aż autobus się zatrzyma i wtedy dopiero powoli zaczynają zbierać manatki. Oczywiście zanim się zbiorą, to autobus rusza, a wtedy jest wrzask: Niech się pan zatrzyma, bo jeszcze nie wysiadłam! i gderanie, że nie poczeka, aż wszyscy wysiądą, tylko od razu rusza z tego przystanku. Ja jak wiem, że dojeżdżam do swojego, to powoli idę do wyjścia, żeby się potem nie przepychać, ale nie, niektórzy to chyba wyznają zasadę, że skoro zapłacili za bilet, to będą siedzieć, jak długo się da.  :swirek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kenna Grudzień 14, 2010, 12:32:44
Wkurza mnie poczta, która zażyczyła sobie opłaty za list polecony 12zł, podczas kiedy wysyłam takich samych paczek kilka w tygodniu i zazwyczaj jest to 6zł, góra 8. Jeśli w środku są bryczesy złożone na płasko, to trzeba być wyjątkowo złośliwym, żeby strzepnąć kopertę w taki sposób, żeby w jednym końcu zrobiło się szeroko na tyle, żeby przekroczyć wymiar. Pani powiedziała, że taka opłata wyszła, bo przesyłka przekracza rozmiar A na grubość, a byłam na tyle spóźniona z tą wysyłką, że już ją po prostu MUSIAŁAM wysłać. Dodatkowo, mimo że był to priorytet, przesyłka jeszcze nie dotarła do odbiorcy (wysyłana w czwartek rano, a dziś mamy wtorek następnego tygodnia...) i ten pisze mi maila, że "jeszcze nie otrzymał towaru i będzie to musiał zgłosić Allegro". Normalnie szlag może człowieka jaśnisty trafić...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Scottie Grudzień 16, 2010, 10:04:14
Wkurza mnie moja koleżanka, która dosłownie papuguje po mnie ciuchy, chce mieć wszystko takie same jak ja. Irytuje mnie tym STRASZNIE!!!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kujka Grudzień 16, 2010, 13:41:46
ZNIECZULICA mnie wkurza. i chamscy faceci, ktorzy naduzywaja sily wobec kobiet, skonczone sku*wysyny, pieprzeni dresiarze wyzywajacy sie na slabszych...

Wczoraj wracalam z urodzin kolezanki z ta wlasnie kolezanka. Bylo pozno wiec poszlysmy na centralny na nocny autobus. Mialysmy pol godziny do odjazju, wiec stwierdzilysmy, ze skoczymy po cos do jedzenia. Idziemy tymi cholernymi smierdzacymi obskurnymi podziemiami rozmawiajac o tym, ze tam sie chyba z calej Polski zjezda zaraza, typy spod ciemnej gwiazdy i inne podejrzane towarzycho. Same tam nie bylysmy... 3 facetow kolo kebaba, kilka osob szlo tym samym korytarzem... I do tego para. Wysoki facet i niska dziewczyna. Facet drze sie na dziewczyne, popycha ja. Odwraca sie, biegnie za innym mezczyzna. W tym czasie mijamy dziewczyne i widzimy, ze facet z ktorym "rozmawiala", wraca do niej (biegiem). Slyszymy, ze do niej dobiegl. Odwracam sie. Koles wciaga dziewczyne do pawilonu z ciastkami, drzwi zamykaja sie za nimi. Cala akcje widzialo co najmniej 5 innych osob (poza nami). Patrzymy na siebie.... idziemy tam. Podchodzimy do budki. Krzyki, slychac jak sie szamocza. Czas doslownie staje w miejscu, jak slyszysz cos takiego. Nagle JEB! Facet walna dziewczyna o sciane budki, tak ze upadla na lade i przesunela sie na chwile roleta. Dzwonie na policje. Na szczescie jest komisariat na centralnym wiec dlugo nie czekamy.... Chociaz kiedy slyszymy, jak on ja bije, jak ona wzywa pomocy, policji, jak krzyczy, zeby ja zostawil, ze nie chce miec teraz dziecka (chcial ja zgwalcic? nie wiem...), mam ochote wejsc tam juz, chociaz zeby odwrocil sie od niej i przestal. W koncu przychodza. Schowalysmy sie do budki z kebabem, kiedy go wyprowadzali. Wrocilysmy, kiedy juz szedl na komisariat. Weszlysmy do budki, podalysmy policjantowi swoje dane, numery telefonow. Zapytalysmy dziewczyne, czy mozemy jakos pomoc. W miedzyczasie faceci z budki z kebabem, ktorych zapytalysmy, czy mogliby byc swiadkami (bo tez wszystko widzieli, pewnie nieco slyszeli, choc nie stali pod ciastkami tak jak my), ulotnili sie. Ale nas zapewniali ze jasne, beda swiadkami! Wychodzimy z budki, kolejna kobieta mowi ze wszystko slyszala, widziala. Pytamy, czy moglaby policjantowi podac swoje dane, telefon. Nie nie bo costam. Bo ona nie chce zeby do niej dzwonila policja.
No szlag jasny mnie trafia!! Tyle osob tam bylo, wszyscy widzieli, slyszeli i co? Nikt sie nie kwapil, zeby zadzwonic po pomoc, kazdy sie odwracal! Dopiero jak bylo po wszystkim, to przychodzili jak sepy, pytac "i co? i co?" za malo faktu w kioskach? Pomoc nikt nie chcial, ale sensacji troche uslyszec to chetnie... Co za ludzie, co za swiat...

Mam tylko nadzieje, ze dziewczyna wiecej tego faceta do siebie nie dopusci... Ze chociaz tyle dobrego z tej naszej akcji "dobry obywatel" wyjdzie... :/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: caroline Grudzień 16, 2010, 14:01:41
skoro taki temat wypłynął, pozwolę sobie nieco na temat i troche obok tematu się wypowiedzieć.

w zeszłym roku jechałam autobusem, który uderzył w auto, które mu zajechało drogę. wielu pasazerów widziało dokładnie co sie zdarzyło. a wszyscy, wszyscy!, byli wściekli na kolesia, ktory autobusowi zajechał drogę - bo przez to powstał korek, spóźnilismy się do pracy, uciekły nam inne autobusy, i tak dalej.

jednakże NIKT nie chciał dać swojego numeru telefonu kierowcy autobusu! NIKT. mimo ze co najmniej większość osób musiała zdawac sobie sprawę z tego, ze ten kierowca będzie miał bardziej przechlapane niż my (w sensie - spóźnieni do pracy) - bo on będzie wobec swojego szefa odpowiadał za uszkodzenie pojazdu. bo przydzwonił w tył tej osobówki [osobówka wepchnęła się w lukę tuż przed ruszającym autobusem, autobus nie miał zadnych szans zdążyć wyhamować]

ludzie udawali, że nie słysza jak kierowca pytał czy ktoś mógłby być swiadkiem i potwierdzić jego opis zdarzenia dla policji.

tak się złozyło, ze bardzo dobrze widziałam co się wydarzyło, więc podałam swój numer telefonu kierowcy - nie boje się być świadkiem, policji się też nie boję.


i teraz sedno tej opowieści:

kilka godzin później zadzwonił do mnie policjant. poprosił o podanie moich danych (imię i nazwisko) oraz o opowiedzenie co widziałam. pokrótce opowiedziałam zdarzenie, tak jak je widziałam. Policjant powiedział, ze to potwierdza zeznanie kierowcy autobusu i przypuszczenia policji. I podziekował za obywatelską postawę ;)

i TO WSZYSTKO. nic więcej nie musiałam robić, a naprawdę pomogłam temu kierowcy autobusu.

mój osobisty apel: ludzie, nie bójcie się pomagać, być świadkami, działać, i korzystać z pomocy policji! :kwiatek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: _kate Grudzień 16, 2010, 17:38:39
ja też z miesiąc temu byłam świadkiem wypadku i podałam swoje dane- wypadek był centralnie na moich oczach. Po tygodniu pan zadzwonił i umówił się w dogodnym dla MNIE terminie- a musiał czekać prawie dwa tygodnie i nie było problemu. Spędziłam chwilę na komisariacie i po bólu. Przy okazji wyjaśniłam wszystkie moje zagwostki w kwestii prawa drogowego.  ;)
w całym tym wypadku zeznawanie było zdecydowanie najprzyjemniejszą częścią  :S


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Grudzień 16, 2010, 18:12:55
Też mnie to dziwi, gapiów zawsze jest po prostu masa. Ale nikt po policję nie zadzwoni, nikt nie wezwie karetki, nie pomoże. A jak trzeba podać dane, to panika. Ja się musiałam telepać na zeznania na dokładnie drugi koniec miasta, ale jakie to ma w ogóle znaczenie? Jak trzeba pomóc, to trzeba pomóc, jak trzeba zeznawać, to trzeba zeznawać. mam nadzieję, że nigdy w życiu nic takiego mi się nie zdarzy, ale jeśli by się zdarzyło?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Lilo Grudzień 16, 2010, 19:24:23
A mnie strasznie irytuja ludzie którzy stają po lewej stronie na schodach w metrze, dzisiaj przepraszałam chyba z 5 osob zanim udało mi sie dotrzec na góre. :diabeł:

edit-literówki


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Averis Grudzień 16, 2010, 19:36:16
O. Praca mnie wkurza! Jutro na 6 bite 10 godzin :tanczacalinka:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Grudzień 16, 2010, 19:45:23
Mnie też wkurzają ludzie stojący po lewej stronie na ruchomych schodach, ale z drugiej strony mają dobry kontrargument - jak się spieszysz to biegnij zwykłymi schodami :]

Wkurza mnie strasznie brak wypłaty na koncie przed samymi świętami.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Grudzień 16, 2010, 19:47:54
Nienawidzę świątecznego okresu!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: _kate Grudzień 16, 2010, 20:02:00
mnie wkurzają rodzice moich dzieci! Jaki trzeba mieć tupet, żeby zaparkować na środku drogi dojazdowej na parking??????? jeszcze przy tej pogodzie!
już z tego wkur***enia zostawiłam kartkę informującą dobitnie, co myślę o właścicielu auta  :diabeł: :diabeł: :diabeł: :diabeł:

zedytowałam wulgaryzm, bo niektórych raził ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Grudzień 16, 2010, 20:17:24
_kate, jak to rodzice twoich dzieci :)?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: _kate Grudzień 16, 2010, 20:21:51
bo ja jestem nauczycielką.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Grudzień 16, 2010, 20:25:16
Ojej, nie miałam pojęcia :D
Sorry za OT, ale czego uczysz?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: _kate Grudzień 16, 2010, 20:32:32
polski, angielski, logopedia.
tańczę śpiewam, haftuję  ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Grudzień 16, 2010, 20:51:53
_kate, to Ty masz taki sześciobój bardzo nowoczesny. :emoty327: Co do bycia świadkiem jakiegoś zdarzenia i późniejszego zeznawania, to może wszyscy coś mają na sumieniu i boją się, że grzeszki wyjdą na jaw?  :oczy2:
Byłam dzisiaj w galerii handlowej i myślałam, że szlag mnie trafi, jak widziałam tłumy rodziców z wrzeszczącymi dziećmi, z czego większość zasmarkanych, kaszlących i czerwonych jak dorodne buraczki, a owinięte w czapki i szaliki jak tylko szczelnie się da. Tych dwóch rzeczy nigdy nie zrozumiem (hyba, że kiedyś mi odbije i będę matką): taszczenia ze sobą dzieciaka na zakupy (w dodatku chorego, który powinien leżeć grzecznie w łóżku i pić ciepłe kakao) i ubierania w dziesięć warstw odzieży. Potem wystarczy chwila na mrozie w lekkim ubraniu i dziecko przez dwa tygodnie jest chore. I prawie się rozpłynęłam z zachwytu, jak usłyszałam w przymierzalni z sąsiedniej kabiny: "Zamknij się k***, pier*** bachorze, bo ci zaraz przyp***.".  :zemdlal:


wulgaryzmów na forum też nie lubimy, mogłaś sobie darować tę dosłowność...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Facella Grudzień 16, 2010, 22:17:24
kradzież zdjęć.
ja wiem, wrzucam do neta, mogą ukraść. jak podpisane to pół biedy. do siebie na dysk dowolnie brać mogą. byleby nie publikować bez mojej wiedzy. dzisiaj dostałam linka. patrzę - moje zdjęcie. gdzie? na giełdzie koni. ktoś próbował sprzedać swojego konia wystawiając zdjęcie ze ślązakiem i pisząc, że to szetland. bosssko.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: karolinaaa Grudzień 16, 2010, 23:05:37
wkurza mnie nadinterpretacja ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ikarina Grudzień 17, 2010, 13:23:54
Mnie wkurza to, że jest zima, mam masę rzeczy do zrobienia i nic mi się nie chce :(


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Grudzień 17, 2010, 14:09:47
Może nie wkurza, ale obrzydza mnie... oblizywanie znaczków przez pracowników poczty i takie oślinione znaczki są potem naklejane na koperty. Ohyda!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ikarina Grudzień 17, 2010, 14:17:50
O! To mnie wkurza, jak ludzie ślinią palce gdy przewracają stronę książek, biorą kartki, albo otwierają reklamówki (szczególnie kasjerki) Obrzydza mnie to przeogromnmie, a robią to wszyscy, dosłownie WSZYSCY. :/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Horciakowa Grudzień 17, 2010, 14:52:11
Wkurza mnie świnia/świnie w mojej pracy, skorzystać z ubikacji to potrafi, ale już wytrzeć obsikanej przez siebie klapy to nie. Już nie wspominając o użyciu szczotki po załatwieniu grubszej sprawy  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Grudzień 17, 2010, 14:54:30
Horciakowa, I tak nic nie przebije kibli na co poniektórych dworcach :zemdlal:



Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Horciakowa Grudzień 17, 2010, 15:00:51
Wiem, wiem, ale ja pracuję w biurze i z kibelka na moim piętrze korzysta może ok 10 osób  :zemdlal:
Nie jestem w stanie zrozumieć jak można nie posprzątać po sobie. W domu też tak robią?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: dempsey Grudzień 18, 2010, 11:45:36
fakt, że właśnie mam na karku tesciową  z mężem, MIMO ŻE WYRAŻNIE prze telefon wczoraj powiedzialam ze dziekuję za odwiedziny, ze mamy inne plany
ja mialam plany na spokojny dzien w domu  :S
tak sobie wpadli po prostu
no nie mam słow
zaraz mnie szlag trafi  :mad: :mad: :mad:
przeciez ich nie wyprosze 


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: hanoverka Grudzień 18, 2010, 17:53:00
O rany dempsey. Fatalnie. Na pocieszenie dodam, że u mnie też był nalot. Zawsze jestem poddenerwowana i mi niedobrze, próbuję się rozluźnić, ale nawet szczękę mam wtedy zagryzioną.( ostatnio to odkryłam) :diabeł:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: dempsey Grudzień 18, 2010, 22:01:02
Hanoverka dziękuję Ci dobra kobieto
wiem co mówisz, bo ja mam cały dzień spaprany
ale jednak jestem zła kobieta.. bo w sumie zasugerowałam dośc szybko i "aluzju paniali" ale chyba sie nieco obrazili
w sumie to ja powinnam się obrazić, bo mnie uszczęśliwiono jak zwykle bez potrzeby, i zignorowano moje zdanie..

ech żeby tylko takie problemy w życiu mieć! nie?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zen Grudzień 18, 2010, 22:44:22
Ja kiedyś na niezapowiedziany nalot odpowiedziałam zniknięciem z domu :hihi: wypiłam kurtuazyjną kawę, zamieniłam kurtuazyjne zdania i z uśmiechem na ustach oznajmiłam, że cudownie, że przyjechali, że na pewno się stęsknili za wnukiem, więc nie będę im przeszkadzać i wrócę za jakiś czas :cool: Tylko żałuję, że mam dziecko takie grzeczne :icon_redface:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: olciiik Grudzień 18, 2010, 23:26:56
wkurza mnie to, że dzisiaj prawie bym się zabiła jadąc autobusem do domu... najpierw siedziałam 20 min i czekałam na spóźniony autobus, a jak już wsiadłam to mało brakowało a byśmy się roztrzaskali.  :mad:
i wkurza mnie to, że od ponad 3ch tygodni jestem chora i nie mogę się wyleczyć  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Siss Grudzień 18, 2010, 23:50:06
Wkurza mnie podejście sprzedawcy typu "nie wyślę Ci tych zdjęć, za tyle nie sprzedam siodła"  :swirek:
eee zazwyczaj negocjując cenę podaje się niższą niż jest się w stanie dać?czy mnie się już coś pomyliło. Najwyraźniej niektórzy nie rozumieją pewnych zasad panujących w handlu. Albo nie chcą sprzedać oferowanego towaru? W takim razie po co wystawiają ogłoszenia? Pozostaje mi życzyć takim sprzedawcom powodzenia.

ohh ale monolog, sama zadałam pytanie, sama odpowiedziałam pytaniem na pytanie...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: szalonakobyła Grudzień 19, 2010, 16:47:00
Wkurza mnie to że 3 dni temu upiekłąm 9 blach piekikówna święta. A dziś zostały trzy pogniecione pierniczki na dnie puszki;/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Anka Grudzień 19, 2010, 17:33:38
Wiem, wiem, ale ja pracuję w biurze i z kibelka na moim piętrze korzysta może ok 10 osób  :zemdlal:
Nie jestem w stanie zrozumieć jak można nie posprzątać po sobie. W domu też tak robią?

U nas w pracy czasem juz chodze za chlopakami i sie pytam wprost, czy nie maja szczotki w domu. Mnie to strasznie odrzuca. Co jak co, ale toaleta musi byc czysta.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Grudzień 19, 2010, 18:08:50
Wkurza mnie, że jak mam się uczyć to nawet "Ojciec Mateusz" jest przeciekawy !  :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Grudzień 19, 2010, 18:12:20
ninevet, :lol:
a ja odwlekałam- pouczę się po obiedzie, bo jestem głodna i nie mogę się skupić, a teraz powieki mi opadają- po obiedzie zrobiłam się śpiąca, piję green up i zastanawiam się nad kawą :P


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Grudzień 19, 2010, 18:19:43
ninevet, :lol:
a ja odwlekałam- pouczę się po obiedzie, bo jestem głodna i nie mogę się skupić, a teraz powieki mi opadają- po obiedzie zrobiłam się śpiąca, piję green up i zastanawiam się nad kawą :P

Skąd ja to znam !  :wysmiewa:
Miałam się uczyć od wczoraj, ale najpierw zdjęcia, bo się umówiłam. Potem "tylko spojrzę co wyszło i się zaczynam uczyć", potem "może jedno obrobię i się zacznę uczyć" i zrobiła się 19. Na 20 byłam umówiona więc poszłam na "1 drinka" wróciłam o 3.
Dzisiaj wstałam o 12 i tak, kawy nie było więc trzeba było iść do sklepu, skoki leciały [nie oglądam ich wcale :D tak byłam żywo zainteresowana, że zasnęłam], grzybową trzeba było zrobić, bo bez obiadu to się nie skupie ;)
Zaraz będę uszka lepić, bo obiecałam mamie pomóc, ojciec Mateusz... a jutrzejsze kolokwium zda się samo :P


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Grudzień 19, 2010, 18:29:30
‎16:00 czas się pouczyć.
18:00 czas się pouczyć.
20:00 naprawdę czas się pouczyć.
22:00 tylko zajrzę do zeszytu.
24:00 j*bać to, nic nie umiem.

 :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ciri Grudzień 19, 2010, 19:17:12
Notarialna-dokladnie!
jak mnie to wkuuuurza, mam do napisania mega wielgachna i beznadziejna prace i oczywiscie drugi dzien nic nie robie, jutro nie bede miec czasu, zostanie kilka godz we wtorek i nie zdaze sie ze wszystkim wyrobic, bo w srode rano musze ja oddac :zemdlal:

niech mi ktos da kopa na zaped :diabeł:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Grudzień 19, 2010, 19:20:36
Dopiero 19, a ja stwierdziłam, że chrzanię to, jutro się pouczę, a zaliczyć pójdę we wtorek :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Grudzień 19, 2010, 23:37:43
Dalej "zaczynam"... najnowsze postanowienie "zacząć o 24"  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: naciol Grudzień 19, 2010, 23:39:11
Ja zawsze zaczynam o pełnych godzinach. Ani minuty wcześniej. ;p


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zen Grudzień 19, 2010, 23:39:42
Wkurza mnie, że jak mam się uczyć to nawet "Ojciec Mateusz" jest przeciekawy !  :hihi:

Zawsze przed sesją, przed pracami rocznymi/semestralnymi miałam wysprzątane mieszkanie na błysk :lol: Nawet prasowanie okazywało się wręcz niezbędne :emoty327: :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Grudzień 19, 2010, 23:41:36
Wkurza mnie, że jak mam się uczyć to nawet "Ojciec Mateusz" jest przeciekawy !  :hihi:

Zawsze przed sesją, przed pracami rocznymi/semestralnymi miałam wysprzątane mieszkanie na błysk :lol: Nawet prasowanie okazywało się wręcz niezbędne :emoty327: :hihi:

hehe, mam to samo  !  :wysmiewa: Kiedyś z rozpaczy, że nie ma już nic do roboty prasowałam ... [chwila napięcia] ... SKARPETKI!  :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Grudzień 19, 2010, 23:42:24
Ej, właśnie się zabieram za pracę, której termin jest we wtorek. Mam pół strony, powinno być 5. Oczywiście materiału nie ogarnęłam, bo jest tego mega wiele i nie wiem co napisać. Fantastycznie :D


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: szam Grudzień 19, 2010, 23:43:06
Wkurza mnie ochrzanianie kogoś w mailu, mimo możliwości porozmawiania w cztery oczy. Tak samo jak brak umiejętności przyznania się do błędu oraz brak motywowania/ chwalenia/ nagradzania. Czy to jest takie trudne powiedzieć komuś dwa miłe słowa?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Grudzień 19, 2010, 23:46:33
Ja często piekłam, prałam, czasem wytarłam kurze (nawet w tych mało przystępnych miejscach ;) ). Ech, czego to się nie robi by się nie pouczyć ;)

Ja jestem na etapie: j*ebać to i tak nic nie umiem ;)

Ostatnie koło z angielskiego zdałam w palcem w nosie, mimo że się do niego nie uczyłam wcale :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: szalonakobyła Grudzień 20, 2010, 16:24:12
Wkurza mnie to, że właściciele domków jednorodzinnych którzy mają pieski twierdzą że wystarczy że piesek biega po podwórku. Piesek na spacer iść nie musi.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Averis Grudzień 20, 2010, 16:30:17
A to dla psa nie jest lepsze, gdy cały dzień hasa sobie po podwórku, niż gdy 3 razy dziennie idzie na siku pod blok?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: szalonakobyła Grudzień 20, 2010, 16:38:30
Averis, chodzi mi generalnie o to, że taki pies nawet jak cały dzień biega to spacer dobrze mu na psychikę działa. Zmiania otoczenia te sprawy. '
Nie twierdzę że fajnie mają te blokowe psy na sikowych spacerach.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Grudzień 21, 2010, 17:25:25
Wracam autobusem ze szkoły, ciasno, duszno i gorąco, jak to zwykle jest w tych śrupach. Nagle kolega stojący za mną osuwa się na podłogę. Co zrobili ludzie? Nawet ci z drugiego końca autobusu przybiegli , żeby zobaczyć, co się stało i tak nas otoczyli, że ledwo widziałam światło.  :zemdlal: Ale żeby go docucić to już nikt nie był chętny. Ciekawe, czy ktoś by mu pomógł, jakby jechał sam.  :swirek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tomek_J Grudzień 21, 2010, 17:59:01
,


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Grudzień 21, 2010, 22:45:30
Może to, co teraz powiem jest trochę zbyt ostre, bo powinno się współczuć każdej rodzinie dotkniętej tragedią, ale z drugiej strony współczucie ustępuje złości, bo co za ojciec zabiera  dwoje małych dzieci na sanki na ulicę, po której jeżdżą samochody?! Dla niego karą będzie sam fakt, że doprowadził do śmierci swojego dziecka, a drugie może zostanie przez niego kaleką, ale to już nikomu życia nie przywróci. Szkoda też kierowcy autobusu - on też będzie żył ze świadomością, że kogoś zabił. Przypadkiem i nie ze swojej winy, ale zabił.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tomek_J Grudzień 22, 2010, 06:53:15
,


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Lena Grudzień 22, 2010, 11:08:14
Wczoraj wkurzyłam się na poczcie. Kolejka wielgachna, w okienku jedna pani ( redukcja etatów, wiadomo ) robi co może. Starszy pan w sposób bardzo nieładny wyżył się na pani, bo przecież on chciał kupić znaczki i czekał godzinę ( bzdura, max. 20 minut ) i jeszcze potrzebuje NATYCHMIAST tej mokrej gąbki, żeby te znaczki przykleić i nie obchodzi go, że pani w okienku też jej potrzebuje, bo przecież pracuje!
Ogólnie z 15 czekających osób, wielu z okolicznych biur jak ja, załatwiających służbowe wysyłki, narzekali i marudzili tylko ludzie starsi. Niektórzy nie przebierając w słowach. Nie rozumiem tego, mają krzesełka, ciepło w środku, więc mogą spokojnie posiedzieć na d... i poczekać na te znaczki, nie spieszą się z powrotem do biura. No i nie muszą ubliżać kobiecie w okienku, bo ona jest niczemu niewinna. Miałam na końcu języka powiedzieć co nieco, ale dałam spokój, bo znowu wyszło by na to, że te młode to bezczelne są i tyle :/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: martva Grudzień 22, 2010, 11:40:19
Wkurzają mnie kierowcy, którzy nie zmiatają śniegu z dachów swoich samochodów, a potem leci mi to wszystko na szybę i nic nie widzę  :marze: Czy na serio tak ciężko jest omieść też dach jak się omiata ze śniegu cały samochód?  :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Grudzień 22, 2010, 11:45:02
martva łączę się w bólu..  do tego pogoda niepewna , śnieg i obok przejeżedża tir. Chlapie ci na  szybę  pluchą  a w tym czasie z samochodu przed tobą spada śnieg... i człowieka szlag jasny trafia. :emot4: :marze: :am:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Nasturcja-Renata Grudzień 22, 2010, 11:55:18
Wkurzają mnie kierowcy, którzy nie zmiatają śniegu z dachów swoich samochodów, a potem leci mi to wszystko na szybę i nic nie widzę  :marze: Czy na serio tak ciężko jest omieść też dach jak się omiata ze śniegu cały samochód?  :mad:

za nieodśnieżony dach jest mandat  ;) Szkoda, że tego nikt nie respektuje  :(


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: martva Grudzień 22, 2010, 14:13:37
Nasturcja-Renata- a wiesz, że kilka dni temu byłam gotowa dzwonić na policję i podawać im co i jak? Tyle, że kilka sekund później uświadomiłam sobie, że... no to generalnie nie ma najmniejszego sensu ponieważ nasza wspaniała policja NIC sobie z tego nie robi.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Pedro Grudzień 22, 2010, 15:41:09
Lena,najlepiej by było zabrać takiemu dziadkowi berecik,namoczyć w śniegu i oddać jako gąbkę do listów :diabeł:
Tylko wtedy musiałby to być ktoś w wieku dziadka,bo jeśli ktoś młodszy to lincz ze strony geriavitów gwarantowany :am:
To niestety smutne,tacy ludzie z racji wieku przypisują sobie pełne prawo do chamskiego zachowania,a jak się takiemu zwróci uwagę...szkoda gadać :S


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Grudzień 22, 2010, 16:53:12
ja się dzisiaj wkurzyłam w bibliotece
mitologia skandynawska- nie ma
biografia Andersena- nie ma
coś o Finlandii- nie ma
z poezji widziałam parę tomów, nic więcej.
Paula Coelho nic nie mignęło mi przed oczami.
a co jest?
romanse, romanse, romanse, mnóstwo romansów  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Grudzień 22, 2010, 18:07:05
Pedro, dokłaaadnie, ale ciągle się słyszy, że ta młodzież taka okropna.  :zemdlal: Jak byłam z kumplami na filmie o ks. Popiełuszce (to było w lutym 2009, więc byłam wtedy... w II gimnazjum chyba) to co chwilę dzwoniły telefony. Czyje? Ludzi 60+, którzy zazwyczaj najbardziej narzekają. Ja rozumiem, że nie potrafią wyciszyć, ale to chociaż odebrać i powiedzieć "Oddzwonię, jestem w kinie.", a nie przez pół godziny nawijać o nowych firankach Kowalskiej z II piętra.  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Grudzień 22, 2010, 18:40:47
A mnie dzisiaj pochwalił jakiś pan za to, że zmiatałam śnieg z dachu samochodu :) Aż mi się miło zrobiło :)

A wkurza mnie to, że nie mam czasu na nic.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Grudzień 22, 2010, 19:01:08
A to dla psa nie jest lepsze, gdy cały dzień hasa sobie po podwórku, niż gdy 3 razy dziennie idzie na siku pod blok?
nie ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Grudzień 22, 2010, 19:35:33
No właśnie widzę po swoim psie. Jak mieszkał  bloku na spacerach po prostu eksplodował z radości i zachowywał się jak wariat. Teraz ma podwórko do dyspozycji ile chce i gardzi nim. Dopiero po wyjściu za bramę na spacer znów odżywa. W sumie mu się nie dziwię, zna je już jak własną kieszeń, żadna więc różnica dom czy na zewnątrz.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Magdalena Grudzień 23, 2010, 14:41:53
niezmiernie wkurza mnie ogólne olewactwo, brak profesjonalizmu, wykonywanie swojej roboty na odp***
1. kurier od poniedziałku "doręcza" mi przesyłkę. Bierze na samochód i zwraca do oddziału, podając jako przyczynę np. "brak gotówki". Anie razu nie pojawił się/nie zadzwonił. Komórki nie odbiera, centrala próbuje wyjaśnić, ale  :mad: bo to prezent
2. pan od pralki - pralka cieknie, ale on nie wie, dlaczego - "do widzenia i co mi pani zrobi"
3. listonosz - notorycznie zostawiał awizo (a czasem nawet tego nie) pomimo, że byłam w tym czasie w domu - nie chciało mu się wchodzić na 3 piętro. Zmienił praktykę dopiero jak napisałam brzydkie pismo.

Mogłabym jeszcze z kilka punktów... Przecież oni wszyscy biorą kasę za swoją pracę, dlaczego nie mogą pracować rzetelnie?  :mad: :mad: :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kujka Grudzień 23, 2010, 14:52:35
wkurzaja mnie "zyczenia" przez zaznaczenie kogos na zdjeciu na facebooku. sa tak samo beznadziejne jak smsy z internetu skopiowane i wyslane do prawie kazdego, kogo ma sie w skrzynce. skoro 2 sekundy to maks ile mozesz poswiecic na wyslanie mi zyczen, to odpusc sobie, ja bez nich naprawde bede szczesliwsza niz z nimi..
ja wysylam zyczenia tylko naprawde waznym dla mnie osobom (jesli nie moglam ich zlozyc osobiscie) ale dla kazdej ukladam inne indywidualne, nie odwalam takiej chaly.. :/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Grudzień 23, 2010, 22:54:15
3. listonosz - notorycznie zostawiał awizo (a czasem nawet tego nie) pomimo, że byłam w tym czasie w domu - nie chciało mu się wchodzić na 3 piętro.

O tak, uwielbiam to!  :zemdlal: A jeszcze bardziej, jak wracam do domu powiedzmy o godzinie 11, zaglądam do skrzynki i zastanę awizo, z którego wynika, że listonosz był u mnie o... 12:30.  :swirek: Ja nie wiem, co to za różnica, o której on mi wrzuca awizo, że się fatygują na zmianę godziny?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Horciakowa Grudzień 23, 2010, 23:23:27
Wkurzają mnie rewelacyjni kierowcy używający świateł przeciwmgielnych kiedy mgła już dawno opadła  :marze: Dzisiaj nie dość, że taki ktoś jechał przede mną to jeszcze drugi za mną  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: grzesiek.1993 Grudzień 24, 2010, 10:25:22
Wkurzają mnie konwencjonalne życzenia. Wesołych Świąt, Wszystkiego dobrego....Czy ludzie nie mogą wymyślić czegoś ciekawszego? Dostosowanego do danej osoby?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Edytka Grudzień 25, 2010, 00:48:05
Masakra  :smutny:
Właśnie po 30 godzinach koszmarnej podrózy weszłam do domu. Straciłam obie wigilie, przemarzłam i przezyłam chyba największy stres w życiu. Nie tak miały wyglądać te święta


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Grudzień 25, 2010, 00:49:24
Edytka     :przytul:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tomek_J Grudzień 25, 2010, 07:27:29

,


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: mery Grudzień 25, 2010, 10:32:56
kujka wyobraz sobie, ze niektórym przy przesylaniu zyczen metoda "prześlij dalej do wielu" nie chce się nawet skasowac imienia i nazwiska osoby, od której ten SMS był... I tak SMS wysłany od X podpisany jest nazwiskiem Y, co Ty na to  :cool: ??


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Klami Grudzień 26, 2010, 21:40:10
Wkurza mnie poczta ! Kilka paczek wysłanych do mnie tydzień, i więcej przed świętami, oczywiście nie doszło.
Wrr..... zresztą kurier też nie dotarł. Co prawda miał tylko dwa dni, no, ale to kurier tak ?? 24 godziny chyba ?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: katija Grudzień 26, 2010, 23:06:27
a do mine priorytet poczta doszedl w dwa dni- wyslany we wtorek po poludniu byl w czwartek wiec zdazyl na prezent ;) a kurierzy nie dojechali :marze: moglam wziac zwykla przesylke taniej i szybciej by doszlo...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Klami Grudzień 27, 2010, 23:43:58
Wkurza mnie, że paczek wciąż ani widu..... Jak mi poczta zagubiła gdzieś to ......


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Livia Grudzień 28, 2010, 10:14:16
Klami, łączę się w bólu... Zamówiłam przed wigilią w jednym sklepie popręg, i co? Wysyłka dopiero po 5 stycznia bo kurierzy mają pozamykane firmy  :zemdlal: Zastanawiam się, czy jak poproszę, to mi wyślą Pocztą Polską...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Klami Grudzień 28, 2010, 14:18:15
Livia,  Tobie chociaż nie wysłali, a dwie moje paczki zaginęły gdzieś w czasoprzestrzeni. ????


Dziś doszła jedna z trzech paczek. Ta wysłana najpóźniej. Ej..... nie zgubili tamtych, prawda ??


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: xequus Grudzień 29, 2010, 15:03:39
Wkurzają mnie mrówki...  :swirek: kupiliśmy żywą choinkę do domu i co się okazało? że w środku mamy mrowisko!  :marze: 
nie mam nic do mrówek i bym ich nie zabijała na dworze, ale błagam w domu  :swirek: czekać aż trutka zadziała...  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: majeczka Grudzień 29, 2010, 16:41:26
A mnie wkurza firma PZU, obiecałam im że jak jutro nikt nie przyjedzie na oględziny mojego samochodu to na ich koszt pakuje go na lawete i zawożę im prosto do biura. Ręce opadają jak oni traktują ludzi


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Pegasuska Grudzień 29, 2010, 17:07:43
majeczka, nie tylko ciebie... ja mialam mega problem z rezygnacja z ubezpieczenia po porzednim wlascicielu..,


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: majeczka Grudzień 29, 2010, 17:20:20
mi to się już płakać chce, sprawa ciągnie się od pierwszej połowy listopada, kolizja nie z mojej winy a ja mam problem bo nie mam auta...
jak miałam podobną sytuacje w warcie to sprawa była załatwiona w ciągu 2 tygodni na tip top i odszkodowanie normalne i ludzie ok a nie jak w pzu burżuazja i odszkodowania tyle co kot napłakał...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: xequus Grudzień 29, 2010, 17:23:25
mi to się już płakać chce, sprawa ciągnie się od pierwszej połowy listopada, kolizja nie z mojej winy a ja mam problem bo nie mam auta...
jak miałam podobną sytuacje w warcie to sprawa była załatwiona w ciągu 2 tygodni na tip top i odszkodowanie normalne i ludzie ok a nie jak w pzu burżuazja i odszkodowania tyle co kot napłakał...

majeczka, święte słowa :/
my też szybko z PZU przenieśliśmy się do Warty...
może i ciut drożej, ale pomoc od razu, a nie łaskawie jak PZU...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Pegasuska Grudzień 29, 2010, 17:30:24
ja kupilam auto z ubezpieczeniem w pzu ale z oplacona tylko pierwsza rata, wpierw dowiedzialam sie, ze nie moge wogole zrezygnowac z kontynuacji tej polisy baaa malo tego musze im doplacic za brak znizek czyli wychodzilo mi dobrze ponad 2tys rocznie, to potem jak chcialam wymowic im umowe to powiedzieli mi, ze dwa dni przed koncem polisy to juz za pozno bo oni zycza sobie miesiac wczesniej, w koncu wkurzylam sie i sprzedalam auto niech sie ktos z nimi meczy...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: majeczka Grudzień 30, 2010, 11:39:25
xequus, ale ja nie mam ubezp. w PZU tylko sprawca z którego OC wypłacają mi szkode
a teraz hit sezonu podziałało, samochód po drugich oględzinach stoi już u mnie na placu
Pegasuska, ale z tego co wiem to możesz wypowiedzieć umowę nawet dzień przed końcem ubezpieczenia i oni nie mają prawa tego wypowiedzenia nie przyjąć. W sumie najważniejsze że problem masz z głowy


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: caroline Grudzień 30, 2010, 18:15:21
a nie mamy aby na forum watku o samochodach albo ubezpieczeniach?
bo juz mam zgłoszenie, ze offtopic tutaj kogoś - nomen omen - wkurza :cool:
jesli takiego watku nie mamy, to zapraszam do założenia i kontynuowania tej dyskusji tamże ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: majeczka Grudzień 30, 2010, 20:42:24
żeby już nie było off top
wkurzają mnie ludzie którzy nie mają innych zmartwień...
chyba od tego jest ten wątek żebym mogła napisać co mnie wkurza zatem piszę
(Caro absolutnie to nie do Ciebie)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Klami Grudzień 31, 2010, 00:55:07
Wkurza mnie poczta !! Wciąż nie dotarła do mnie paczka. Priorytet z 15 grudnia !!
Wrrr....


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Gosia Grudzień 31, 2010, 17:53:04
Wkurza mnie poczta !! Wciąż nie dotarła do mnie paczka. Priorytet z 15 grudnia !!
Wrrr....

Poczta Polska... :cool:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Livia Styczeń 01, 2011, 13:11:47
Nie chcę cię martwić Klami, ale do mnie paczka wysłana 27 grudnia, 29 byla u mnie...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: _kate Styczeń 02, 2011, 11:06:12
wkurza mnie mój samochód. Znowu coś cieknie!!! Moje umiłowanie go drastycznie się zmniejszyło po tym jak musiałam mu kupić nowe opony, wymienić termostat i czujnik oleju I NADAL COŚ CIEKNIE!!!  :marze: :marze: :marze: :marze: :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: lockmittel Styczeń 02, 2011, 11:38:16
a mnie wkurza mama. ;(


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Styczeń 02, 2011, 11:46:34
mnie wkurza corka  :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: lockmittel Styczeń 02, 2011, 12:19:11
Widzisz A. może u Ciebie to okres dojrzewania u dziecka, lecz moja mama powinna mieć już to za sobą. A zachowuje się poniżej krytyki jak dla mnie, więc już nawet nie reaguję.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Styczeń 02, 2011, 20:49:30
Ja czasami sobie myślę, że rodzice przechodzą ten okres buntu bardziej niż dzieci. Bo to oni nie potrafią zrozumieć, że ich kochana córeczka/synek nie jest już przedszkolakiem, który chciałby tylko tulić się do rodziców i układać z nimi klocki. Przynajmniej z moimi tak było i do tej pory jest - nie rozumieją, że mam swoje sprawy, swoich znajomych, zainteresowania, które pragnę rozwijać oraz potrzebuję prywatności, własnej przestrzeni. Najbardziej irytuje mnie to, że nie przyjmują do wiadomości tego, że mogę być ZAJĘTA. Jak oni coś chcą, ja w try miga muszę stawić się w gotowości bojowej rzucając wszystko, co robię. Jak ja coś chcę, to zazwyczaj słyszę, że mam się zamknąć i nie przeszkadzać.  :icon_rolleyes:

A poza tym, wkurzają mnie gówniarze (bo inaczej się ich nie da nazwać, chociaż są w moim wieku), którzy nie mają bladego pojęcia o historii własnego kraju i na publicznych czatach/forach/etc. opowiadają, jakim to wspaniałym "ziomem" był Hitler, jak to dobrze, że zabijał Żydów i tak dalej.  :S Wsadziłabym takich do Oświęcimia, ciekawe, czy nadal zachwalaliby swojego idola.  :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Horciakowa Styczeń 03, 2011, 10:45:16
Wkurzają mnie ludzie, którzy jadąc pociągiem nie mogą swojej torebki/torby/plecaka położyć na półkę lub na kolana, tylko musi ona leżeć na siedzeniu, zajmując tym samym dość sporo miejsca, a ja potem siedzę na półdupku  :marze:

Wkurza mnie mój brat z bratową pozwalający dzieciakom zabierać do nas psa. Doskonale wiedzą, że nasz nie toleruje innych psów na swoim terenie, więc jak przychodzą jest wyganiany do piwnicy lub na dwór, co pewnie jeszcze bardziej potęguje tę niechęć. Potem jeden siedzi w piwnicy, drugi w altanie i przez cały czas szczekają lub piszczą  :mad: Dodatkowo ich pies lubi ni z tego ni z owego złapać zębami za rękę lub nogę :swirek: Już raz złapał Adaśka za rączkę jak chciał go pogłaskać  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kujka Styczeń 03, 2011, 10:56:46
Horciakowa, to ICH psa wyganiaj do piwnicy ;] moze w koncu sie naucza.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: katija Styczeń 03, 2011, 11:33:23
kujka, dobre rozwiazanie!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: my_karen Styczeń 03, 2011, 12:17:50
Horciakowa, popieram dziewczyny, u mnie podziałało, choć miło nie było... :/ Pewnie już mówiłaś, że wolałabys, żeby przychodzili bez psa, ja bym to jasno powtórzyłą jeszcze raz i na brak reakcji to ich psa izolowała.

A w temacie: wkurza mie odwilż, strasznie. Pewnie znowu nam działkę i stajnie zaleje nasz strumyczek jak tak dalej pojdzie...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Horciakowa Styczeń 03, 2011, 12:29:36
Generalnie jak przychodzą to teoretycznie sami zamykają go w altanie, żeby nie biegał po domu, ale co z tego jak co chwilę ktoś otwiera drzwi  :rozga:
No i jest jeszcze jeden problem, bo oni w zasadzie przychodzą do moich rodziców - rodzice mieszkają na parterze, my na piętrze, a rodzice raczej nie widzą problemu :marze: Bo przecież w czym to przeszkadza, że nasz pies jest również zamknięty :oczy2:
Drugi brat jak przychodził czasami ze swoim owczarkiem to zawsze zostawiał go na dworze i przychodził na chwilę tylko, a oni przychodzą w gości - kawka, ciasteczko, a psy szału dostają. No a na dodatek Azorowi się dostaje (słownie) za szczekanie jakby to była jego wina, że jest psem i broni swojego terenu  :zemdlal:
Chyba go kiedyś wypuszczę, może jak młodszy dostanie po tyłku od starszego to się nauczą  :oczy2: i więcej z nim nie przyjdą. (To żart oczywiście)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Styczeń 03, 2011, 13:15:54
Wczoraj wkurzyło mnie, że jakiś pies ugryzł mi Tanię w nogę na wybiegu.
Mam swoje podejrzenia i oczekiwałam - przepraszam- na przykład.
W ogóle wkurza mnie zabieranie bez smyczy powalonego psiska ,co atakuje konie.
Nasze psy są pod kontrolą, ale trudno na odległy wybieg latać i sprawdzać.
I wkurza mnie,że mój koń kuty na cztery nogi nie zrewanżował się psu.
Ale czego wymagać od konia, co tak wygląda? Jak jakaś sarenka .
(http://img440.imageshack.us/img440/5996/mg0907may.jpg)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Magdalena Styczeń 03, 2011, 13:34:50
wkurza mnie mój samochód. Znowu coś cieknie!!! Moje umiłowanie go drastycznie się zmniejszyło po tym jak musiałam mu kupić nowe opony, wymienić termostat i czujnik oleju I NADAL COŚ CIEKNIE!!!  :marze: :marze: :marze: :marze: :marze:

sprawdź miskę olejową - ja swoją rozwaliłam o krawężnik, wymieniłam różne w kolejności podobnej jak Ty.

Wkurza mnie pralka, znów cieknie  :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Styczeń 03, 2011, 13:38:13
Tania, łaaaa, super fota!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kujka Styczeń 03, 2011, 13:47:54
Tania, łaaaa, super fota!
tak! more! (a Tania ma swietne uszi  :kocham:)

wkurza mnie to, ze sie chyba wlasnie zaczelam rozkladac...  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Styczeń 03, 2011, 13:52:14
http://www.westernsport.pl/hubert2010/Hubert12/index.html
Na końcu tej galerii za roślinkami są nasze liczne fotki.
Szkoda,że autor nie uprzedził bo bym się jakoś ogarnęła /umalowała - a tak mam fotki prosto z łóżka.  :(
I mnie to wkurza, żeby było na temat.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Styczeń 03, 2011, 13:54:32
Tania, wakacje, przygotujcie mi jeden boks w którym będę mogła przekimać i będziesz miała boskie fotki :D


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Styczeń 03, 2011, 13:55:46
Tania, wakacje, przygotujcie mi jeden boks w którym będę mogła przekimać i będziesz miała boskie fotki :D
Mamy calutki hotel . Zapraszam.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Styczeń 03, 2011, 13:57:07
Tania, ja biedny student jestem ;D Hotel to już zbyt duża ekstrawagancja, ale jakiś strych z sianem, żeby było miękko pod śpiworkiem...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Styczeń 03, 2011, 14:03:58
Tania, ja biedny student jestem ;D Hotel to już zbyt duża ekstrawagancja, ale jakiś strych z sianem, żeby było miękko pod śpiworkiem...
Spoko. Kota dostaniesz gratis do towarzystwa.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Styczeń 03, 2011, 14:33:53
Tania, dobry kot dobrze grzeje :D


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ElaPe Styczeń 03, 2011, 14:37:46
nie no ładnie wyglądacie. A Tania to kawał kobyły a nie jakas sarenka.  ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: caroline Styczeń 03, 2011, 14:39:13
sie zgadzam! wczoraj wdziałam sarenki i toto bardziej do zająca było podobne niz czegokowiek innego - takie malutkie i drobniutkie. a koń to koń. kawał zwierza :cool:


a mnie wkurza... shit... nic mnie nie wkurza 8|


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Styczeń 03, 2011, 14:43:25
Właśnie dlatego się wkurzyłam-okuta jak czołg a podejrzany pies sobie leciał cały i zdrów.
Sarenka ze spojrzenia.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Livia Styczeń 03, 2011, 17:21:51
A mnie właśnie wkurzył sklep Bergo - zamówiłam przed świętami popręg w promocji, wszystko cacy, popręgi są, jasne, odłożony. Wpłaciłam kasę - info że wyślą po Nowym Roku. Dobra, czekam.
A dziś... info że wszystkie popręgi się sprzedały i w związku z tym nie mają dla mnie  :zemdlal: Żyć nie umierać  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: katija Styczeń 03, 2011, 17:25:10
Livia, haha, chcialas miec czysty? ;) :D :kwiatek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Livia Styczeń 03, 2011, 17:27:30
Raczej z kółeczkami ;) Bo czysty już mam ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Styczeń 03, 2011, 18:09:54
Wkurzyli mnie nowi ludzie co postawili 2 konie na padoku u nas. Mialy byc dwie klaczki - zrebole. Przyjezdzam, patrze, oczom nie wierze: jakies cholerne pony  8|  W dodatku tak sie piep*** dzis po poludniu ze musialam czekac i czekac  :marze:  Wlasciciele pojechali, a zostal drugi samochod. Podjezdzam, patrze, jakies dwie podstarzale lafiryndy fajki se pala kolo padoku  :ke: Mowie: Sorry, ale musze zamknac brame.
Szybko sie zwinely  :diabeł:
Ale przez debili musialam czekac prawie godzine  :mad: Oj nie wiem, ale mojemu bossowi chyba sie OPR szykuje  :mad: :marze:


wulgaryzmy zgłoszono, wulgaryzm uprzątnięto. do usług.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: _kate Styczeń 03, 2011, 18:36:20
wkurza mnie mój samochód. Znowu coś cieknie!!! Moje umiłowanie go drastycznie się zmniejszyło po tym jak musiałam mu kupić nowe opony, wymienić termostat i czujnik oleju I NADAL COŚ CIEKNIE!!!  :marze: :marze: :marze: :marze: :marze:

sprawdź miskę olejową - ja swoją rozwaliłam o krawężnik, wymieniłam różne w kolejności podobnej jak Ty.

Wkurza mnie pralka, znów cieknie  :mad:

witamy w cieknącym świecie. U mnie to nie miska, bo cieknie po kablach. Okazało się, że to uszczelka pod klawiaturą.  :icon_rolleyes: teraz ma się nie psuć przez co najmniej rok, bo sprzedam dziada!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: domiwa Styczeń 03, 2011, 18:40:40
wkurza mnie to, ze nie majac "konskiego" nazwiska od pokolen moge sie w tylek cmoknac przy szukaniu pracy badz wzieciu koni w trening itp. Chocbym nie wiem jak jezdzila to nie majac nazwiska nic nie zdzialam i kolko sie zamyka.



Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Florcik Styczeń 03, 2011, 18:50:08
Wkurzają mnie nauczyciele w szkole. Wydaje im sie , że przedmiot ,którego uczą jest naszym jedynym..


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Styczeń 03, 2011, 18:51:04
Wkurzają mnie nauczyciele w szkole. Wydaje im sie , że przedmiot ,którego uczą jest naszym jedynym..

chcialabym miec takie wkurzenia...  :(


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Styczeń 03, 2011, 18:54:38
Florcik, zdradzić Ci tajemnicę? Potem już zawsze tak będzie. Nie ma przedmiotów bardziej albo mniej ważnych. Możesz je traktować poważniej albo mniej. Ale koniec końców nie zdasz tak samo ze wszystkich przedmiotów. Egzaminy się zdaje albo nie. Co z tego czy są z z michałka na którego nikt nigdy nie chodził czy z kobyły na którą uczy się człowiek cały rok. 2 to 2. Nie więcej.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Styczeń 03, 2011, 18:55:54
znow mnie corka wkurza  :marze:
juz dawno temu mowilam, nie nadaje sie na matke  :marze: :marze: :marze: :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Alicja_8 Styczeń 03, 2011, 18:57:16
A mnie wkurza moja pier*** szefowa!! Jak ma jakies humory to niech se wsadzi w buty!Ot ulżyło :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Styczeń 03, 2011, 19:01:45
mnie raz (no, 3 razy) wkurzyla nowa asystentka menedzera, to poszlam na zwolnienie (dlugotrwale: depresja, stres, niepokoj, ataki paniki - tak mi lekarze na zwolnieniu pisali  :kocham:) a potem dalam wypowiedzenie  :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Pegasuska Styczeń 03, 2011, 19:10:24
dzisiaj to wkurza mnie moja mama nie dosc, ze buzia jej sie nie zamyka to co 10 minut pyta sie czy nie mam boli...

A. jakis czas temu zrobilam to samo mi napisali ze mam nasilenie stanow lekowych, oraz ze zamykam sie w sobie...odpoczelam troche w domu, a potem poszukalam nowej pracy.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Styczeń 03, 2011, 19:14:53
A. jakis czas temu zrobilam to samo mi napisali ze mam nasilenie stanow lekowych, oraz ze zamykam sie w sobie...odpoczelam troche w domu, a potem poszukalam nowej pracy.

u mnie to nie tak, ide do lekarza, on pyta: w czym moge pomoc, no to ja: a tak, a smak, a owak, a zwolnienie potrzebuje i leki mi sie koncza  :icon_rolleyes: (ktorych de facto nie uzywam)
jak mnie na wiosne do psychiatry wyslali to po zebranym wywiadzie, psychiatra napisal list na 2 strony zakonczony tym ze leczenia to ja nie potrzebuje  :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: katija Styczeń 03, 2011, 22:22:01
Raczej z kółeczkami ;) Bo czysty już mam ;)
a tak serio, to powinnas im napisac, ze oczekujesz sprzedazy podobnego popregu, podobnej jakosci w promocyjnej cenie. bo przeciez zaplacilas, to nie bylo "na gebe" wiec transakcja zostala zawarta.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: aien Styczeń 04, 2011, 08:42:57
DHL. Z każdej strony. Już drugi raz. Wymorduję ich wszystkich.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Livia Styczeń 04, 2011, 08:48:25
katija, próbowałam coś zdziałać, ale "nie i nie ma takich popręgów - to znaczy są ale już nie w promocji, możemy je sprzedać w regularnej cenie"  :zemdlal: Co z tego, że jak zamawiałam to promocja i popręgi była, a jak mieli mi wysłać to już nie  :zemdlal:
Nie chciało mi się już kłócić, ale też więcej tam nic nie zamówię. Mimo że przez tą akcję nawet rabat mi dali ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: solusiek Styczeń 04, 2011, 10:56:17
Wkurza mnie to, że już ponad 3 tygodnie czekam na wizytę weterynarza, a on albo dzwoni późno wieczorem, że jednak nie dojedzie albo w ogóle nie dzwoni. Jakby nie to, że jest naprawdę świetnym specjalistą i że się znamy to  już bym dzwoniła po innego weta a tak to czekam i już tracę cierpliwość. Ja rozumiem, że ma wielu pacjentów, że jeździ po całej Polsce ale jak nie może dojechać to powinien szczerze powiedzieć, a nie tylko odwlekać i mnie zwodzić  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Styczeń 04, 2011, 12:22:18
solusiek, w sprawach weterynaryjno/lekarskich nie można mieć sentymentów.  :icon_rolleyes: Bo znajomy i członek rodziny wie, że Ty i tak na niego poczekasz, a inny klient nie koniecznie. Kiedyś nam potwornie zakolkowała klacz, ratowaliśmy ją całą noc, 5 osób trzymało 700-kilogramowe zwierzę na nogach, przyjechał, uwaga uwaga... DWUDZIESTY TRZECI weterynarz, do którego zadzowniliśmy. I to taki, po którego specjalnie jechaliśmy. Wszyscy super "znajomi" rzucali słuchawką albo stwierdzali, że nie mogą przyjechać i tyle. Rozumiem, że ma swoje plany i tak dalej, ale mój tata jak ma wezwanie do szpitala, to bez względu na to, czy jest 12, 18 czy 3 nad ranem jedzie do szpitala szyć komuś oko, co nie jest rzeczą niezbędną do przeżycia, a nam kobyła umierała na rękach i co? Mogliśmy tylko stać i płakać.  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: szalonakobyła Styczeń 04, 2011, 18:34:49
A mnie wkurza że ogrom facetów mówi poszłem a nie poszedłem...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Styczeń 04, 2011, 18:36:46
wkurza mnie ze tak ciezko znalezc kociaka  :marze: :marze: :marze: ja chce kota!  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: cavaletti Styczeń 04, 2011, 19:01:32
A., wiesz ile kotów żyje bezpańsko na ulicy? Przygarnij  ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Styczeń 04, 2011, 19:03:38
cavaletti
gdybym mieszkala w Polsce to nie byloby z tym zadnego problemu  :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: cavaletti Styczeń 04, 2011, 19:38:20
w UK też widziałam koty na ulicach. na własne oczy :P


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Styczeń 04, 2011, 19:42:31
W Cambridge ani w Newmarket nie ma. A ja potrzebuje jedengo do domu i dwa do stajni  :S  Ostatnio byla fajna kotka za 60 funciakow ale sie spoznilam  :emot4:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Styczeń 04, 2011, 19:45:06
A., Zwierząt domowych nie powinno się kupować na e-bay ani na allegro. Nie wiesz czy pochodzą z pewnego źródła. :rozga:

A po zwierzaka zawsze można pojechać na wieś, do schroniska.

Irytuje mnie kupowanie zwierząt na portalach aukcyjnych :emot4:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Styczeń 04, 2011, 19:53:34
Notarialna

w Anglii nie istnieje Allegro a na ebayu jest zabronione  :icon_razz:

Ale tu wszystkie zwierzeta sie kupuje, zreszta slusznie, bo jesli nie stac cie kupic to i nie bedzie cie stac na drogie szczepienia itp
Nawet zwykle dachowce sa po 20 funtow
Tu troche inny swiat jest


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Styczeń 04, 2011, 19:55:51
A., a schronisk nie ma?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Styczeń 04, 2011, 19:56:36
Sa, ale mnie nie dadza bo mieszkam na 2 pietrze a kota jak chcesz to tylko do domku  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Styczeń 04, 2011, 19:59:58
A., uu, to kwas.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Styczeń 04, 2011, 20:05:21
A., Nie dadzą Ci nawet jak będziesz miała zabezpieczone siatką okna? :swirek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Styczeń 04, 2011, 20:06:56
Nie, bo kot musi sobie moc wychodzic do ogrodka!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Styczeń 04, 2011, 20:10:36
Dziwne. No to my, blokowcy kwalifikujemy się do natychmiastowego odebrania zwierząt, bo sprawiamy że są nieszczęśliwe :swirek:

Moje rude wychodzi okazjonalnie (wakacje, działka) a i tak jest najszczęśliwsza kiedy wraca do domu.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Styczeń 04, 2011, 20:12:20
Ale to jest UK, tu wszystko jest inaczej niz w Polsce. Na dobro zwierzat zwracaja wielka uwage - juz gdzies pisalam ze poprzedni wlasciciel naszej stadniny mial wizyte RSPCA bo ktos zglosil widzac przez zywoplot z ulicy, ze na wiosne konie bez derek lataja.

O tu, z ta kotka sie spoznilam!  :marze:
http://cambridge.gumtree.com/cambridge/47/70514047.html


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Styczeń 04, 2011, 21:17:28
Już widzę, jak ktoś przyłazi do mojego mieszkania i zabiera uśmiechniętego od ucha do ucha i merdającego ogonem psa do pogotowia dla zwierząt, bo stwarzam mu złe warunki do życia.  :hihi:  No ale przynajmniej jest porządek i ktoś się tymi zwierzakami interesuje, nie tak jak u nas.  :icon_rolleyes: Chociaż zgłaszanie koni bez derek wiosną to już chyba lekka przesada, no ale wychodzi na to, że nie mają aż tylu poważnych wezwań żeby nie reagować na taką pierdołę. U nas tacy funkcjonariusze RSPCA przez 24/7 nie wychodziliby z pracy chyba.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Styczeń 04, 2011, 21:19:56
A., bo nie miały 8 puchowych kołderek? cóż za koszmar :D

przyjedź do Polski, możesz ze sobą zabrać cały kontener kociąt :D


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Styczeń 04, 2011, 21:21:31
Altiria
w Polsce to musialoby ich conajmniej 4 razy tyle pracowac  :icon_rolleyes:

Strzyga
kwarantanna cholernie drogo kosztuje  :(


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: _kate Styczeń 04, 2011, 22:03:01
kwarantannę zwierze odbywa w domu. Płacisz za czipa 200zł, szczepienie 25zł, badanie krwi -z 300-400zł, ostatecznie szczepienie przeciwko robaczycy i badanie ogólne i JUŻ możesz wieźć kota! so simple!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Styczeń 04, 2011, 22:04:49
o to sie pozmienialo?  :ke: wobec tego jak nie znajde przez 3 miesiace to bede kota importowac, a co mi tam  :cool:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kot Styczeń 04, 2011, 22:09:04
A. nie idealizuj.
W Londynie znalam rodzinke kochała swojego starego,pieknego,ukochaanego kota, to byl ich przyjaciel ,dzieci go uwielbiały i , pech chcial,ze nie zauważyli ze ma wrosniety pazur w poduszke, a drugi,tez tak wspaniale zawiniety przebil lape.To było widac i czuc, bo jak nie czuc lejacej sie ropy.pazur został obciety i łapa odkazona przezemnie własnorecznie, nie kwapili sie by cos z tym zrobic.
Druga sytuacja,pies w środku londynu brudny rozchwiany,bojacy sie , biega szuka,wpada pod auta, wiec ja za nim,bieglam z kilometr wlazł w krzaki troche sie bałam , bo wieczór jakis nieznajomy pies i krzaki,ale mówie właże, łape psiunke odrazu sie wita , i patrze na nr na obroży , dzownie mowie ze taki pies tu i tu , a włascicielka mowi ze no zwiala im z ogrodka  i wogole ze jej szukali ale przestali bo w sumie jak wybrała wolnosc to niech sobie radzi sama :szok:
Wiec sa ludzie i ludziska wszedzie


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Styczeń 04, 2011, 22:12:58
kot
nie idealizuje tylko znam realia w jakich zyje.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: _kate Styczeń 04, 2011, 22:27:29
A.
podlicz sobie koszty. Samemu wetowi dasz w łapę z 700zł lekką ręką plus transport. Niewiele linii lotniczych bierze zwierzęta- zdaje się ono LOT. Więc dochodzi Ci transport autem, czyli benzynka.
Przy czym przy ostatnim badaniu masz bardzo rygorystyczne bariery czasowe- po szczepieniu musisz odczekać 24h i przekroczyć granicę UK. Jeśli minie więcej niż 48h to szukasz na przejściu weta, szczepisz, siedzisz na granicy 24h i dopiero przekraczasz ją...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Styczeń 04, 2011, 22:31:56
_kate
wlasnie dlatego wczesniej pisalam, ze pierunsko drogie.
Kolezanka kota (rasowego) sciagala z Polski jakos ponad rok temu.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Styczeń 04, 2011, 23:53:21
Wkurzyli mnie nowi ludzie co postawili 2 konie na padoku u nas. Mialy byc dwie klaczki - zrebole. Przyjezdzam, patrze, oczom nie wierze: jakies cholerne pony  8|  W dodatku tak sie piep*** dzis po poludniu ze musialam czekac i czekac  :marze:  (...)

wulgaryzmy zgłoszono, wulgaryzm uprzątnięto. do usług.

Ej,  HALO

slowo "PIEPRZYLI" nie jest wulgaryzmem  :zemdlal: :wysmiewa: :wysmiewa: :wysmiewa: :wysmiewa: :wysmiewa:

nadgorliwosc gorsza od faszyzmu   :wysmiewa: :wysmiewa: :wysmiewa: :wysmiewa: :wysmiewa:


zaraz dostane ostrzezenie za posta pod postem, oczywiscie  :hihi: ale tak to ja nie umiem edytowac

W kazdym razie Drogim Moderatorkom polecam serdecznie slownik homonimow lub tez synonimow :D jezyka polskiego  :cool:


A kto pamieta taki program podrozniczy, prowadzony przez s.p.  Tony Halika i Elzbiete Dzikowska, program ow, chyba na dwojce, nazywal sie "PIEPRZ i wanilia"

Kurza twarz, w telewizji publicznej, o godzinie 14 w niedziele, uzywali WULAGRYZMOW!!!!

Zglosic ich  :cool:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Siss Styczeń 05, 2011, 00:16:42
wkurza mnie pieprzenie (np. frytek...) i powszechne lizodupstwo...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Styczeń 05, 2011, 00:29:59
Odnosnie Tony Halika, bo mlode pokolenie moze nie zna:

Przez ponad dwadzieścia lat prowadził z żoną – Elżbietą Dzikowską programy (ponad trzysta) dla TVP: Tam gdzie pieprz rośnie, Tam gdzie rośnie wanilia, Tam, gdzie kwitną migdały, Tam, gdzie pachnie eukaliptus oraz Pieprz i wanilia. Zrealizował około czterystu filmów dokumentalnych[2].

http://pl.wikipedia.org/wiki/Tony_Halik


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Averis Styczeń 05, 2011, 00:31:00
A., Zna,zna. ;) Jego żona wydała jeszcze serię przewodników po Polsce, nieprawdaż?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Styczeń 05, 2011, 00:31:54
Averis

odnosnie co poniektorych przypadkow to wcale nie bylabym taka pewna.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kujka Styczeń 05, 2011, 00:34:39
A., o losie kto nie zna T. Halika??  :ke:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Styczeń 05, 2011, 00:35:42
Podejrzewam, ze moderatorki nie znaja :ke:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Styczeń 05, 2011, 00:35:56
A., dzięki, że mi o nim przypomniałaś! Po sesji lecę szukać jego książek.
Dla ciekawych samego programu - można go obejrzeć on line:
http://www.tvp.pl/styl-zycia/podroze/pieprz-i-wanilia


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Styczeń 05, 2011, 00:36:30
Pieprz i wanilia- nawet  fajne to


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: szalonakobyła Styczeń 06, 2011, 14:35:49
A mnie wkurza, że ludzie uważają mojego psa (owczarek niemiecki) za jakiegoś killera!
Już któryś raz z rzędu. Byłam w parku. Patrzę że idzie ktoś z psem zawołałam swojego zapiełam do smyczy. Babka z kundlem do kolan. Psy widać było że ażpiszczą do siebie. Przechdodząc obok babki dostałam opierdziel że niebezpieczne psy to się powinno na łańcuchu przy budzie trzymać. Grzecznie odparłam, że mój pies nie jej niebezpieczny i że zamierzam fundować mu życia "przy budzie". Babka powiedziała, że jak jeszcze raz nas tu zobaczy pójdzie "na straz miejską'. Dodam, że moje zwirze jest łągodne kocha wszystkich miłością wielką i szczerą, i muchy by nie skrzywdził


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Styczeń 06, 2011, 16:14:54
Mnie wkurza, że przez to, że mam najlepiej zaopatrzoną skrzynkę w stajni (wcierki, szampony, smary etc.) wszyscy chcą ode mnie coś "pożyczyć". Wiadomo, że raz mogę komuś pożyczyć, ale jak raz się zgodzę, to sobie wszyscy "pożyczają" bez mojej wiedzy. Raz się zdziwiłam, że tak strasznie szybko tą wcierkę zużywam, a się okazało, że był nią smarowany konik... szkółkowy, któremu coś się stało w nogi.  :zemdlal: Klubu, w którym codziennie jest po kilkanaście, a w weekendy to nawet kilkadziesiąt osób na jeździe i osób z czterema końmi nie stać na głupią wcierkę?  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: MissTake Styczeń 06, 2011, 16:52:05
Mnie niemiłosiernie wkurza moja nauczycielka z fakultetów z WOSu... Jest masa ludzi z grupy gorszych ode mnie, mających na półrocze jedynki, nie będących klasyfikowanymi... Ja należę raczej do takich przeciętnych. Ale to ja mam jutro iść na jedną jedyną lekcję do niej, na godzinę 7.10 i poprawiać test. Tylko mi PRZY CAŁEJ GRUPIE powiedziała, że nie widzi mojej matury z WOSu, żebym zastanowiła się, czy powinnam ją pisać. Dlaczego? Bo moje testy wypadają dość słabo, bo piszę własnymi słowami. To jest typ nauczyciela, wg. którego sprawdzian jest poprawnie napisany, jeśli definicja jest słowo w słowo taka, jak ta napisana w książce. Nic nie tłumaczy, lekcja polega na tym, że podaje nam strony z których mamy się nauczyć, później czytamy na głos treść podręcznika. A ja miałam czelność się wykłócać z nią mówiąc, że to, co napisałam jest poprawne, tylko użyłam innego słowa. Przykład? Ostatni sprawdzian, wymień funkcje mediów. Napisałam m.in. rozrywkowa. Nie zaliczone. Dlaczego? W vademecum jest napisane rekreacyjna - służy do zapewnienia ROZRYWKI. Nie napisałam tak, jak było w książce. Szlag mnie trafia, musiałam to z siebie wyrzucić.  :bum:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tomek_J Styczeń 06, 2011, 16:55:27
,


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Styczeń 06, 2011, 17:06:03
Tomek_J    ...... :D  byłam pierwsza :D  ;) :hihi:

http://re-volta.pl/forum/index.php/topic,42300.30.html


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tomek_J Styczeń 06, 2011, 17:08:40
,


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Styczeń 06, 2011, 17:09:39
hehehe :D nie pieprz już :D  :kwiatek: :hihi: ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Styczeń 06, 2011, 18:02:05
MissTake -pytałam siostrę nauczycielkę o znaczenie tych słów. I wytłumaczyła mi,że dokładnie takie słowo a nie inne ma znaczenie. Tak z grubsza idzie o to, że potem na maturze i być może na egazminie gimnazjalnym prace są sprawdzane według takiego jakby klucza. Czyli nie patrzy się na to co autor/uczeń miał na myśli tylko szuka się czy użył konkretnych słów i stawia się punkt lub nie.
Jak tego wysłuchałam ucieszyłam się,że już mam za sobą większość życia. Siostra też raczej sceptycznie na to patrzy, ale robi jak jej każą. Może są tu na forum nauczycielki to Ci to wyjaśnią fachowo.
W każdym razie Twoja Pani stara się być może przygotować Cię do egzaminu według obowiązujacych zasad?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Styczeń 06, 2011, 18:51:13
Pisałam rok temu testy gimnazjalne, była do napisania rozprawka "Czy dla ucznia gimnazjum wybór szkoły jest trudny?" czy coś w tym rodzaju. Napisałam, że oczywiście, że tak, bo są różne kryteria wyboru - znajomi, prestiż szkoły, późniejszy kierunek studiów etc. Zwykle jestem bardzo krytyczna wobec swoich prac, a ta mi się wyjątkowo spodobała, byłam niemal pewna czterdziestukilku punktów. I co? Szóstka z polskiego, mnóstwo wygranych konkursów i 39 punktów na 50. Dlaczego? Bo według Jaśnie Klucza wybór szkoły ponadgimnazjalnej nie jest trudny, bo wyboru dokonują za nas rodzice.  :ke: Myślałam, że spadnę z krzesła jak to przeczytałam. NIGDY nie zrozumiem naszego systemu oświaty i uczenia się pod egzamin, a nie dla posiadania wiedzy. I potem się wszyscy dziwią, że ludzie nie potrafią indywidualnie i kreatywnie myśleć, skoro całe życie uczono ich pod schemat.  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Styczeń 06, 2011, 19:27:28
Czyli siostra dobrze mówiła!
To jakiś koszmar!
Gdybym była uczniem w tych czasach zakończyłabym edukację na szkole podstawowej.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Styczeń 06, 2011, 21:14:42
A za dwa lata wchodzi kolejna reforma. MEN chyba tak rzuca tymi reformami żeby pokazać, jak ciężko pracują i jaką są potrzebną instytucją.  :icon_rolleyes: Zamiast dopracować poprzednie programy, to rzucają zupełnie nowe, które z góry są skazane na niepowodzenie. Bo co to za poroniony pomysł, żeby o II wojnie światowej uczyć się dopiero w ostatnich klasach szkoły średniej?  :ke: Z Amerykanów się śmiejemy, że nie wiedzą, gdzie leży Polska, a sami doprowadzimy do tego, że młodsi ode mnie o 4-5 lat (jeśli nie wyniosą nic z domu), to do pełnoletności nie będą mieli bladego pojęcia, kim jest Adolf Hitler i po jakie licho prezydent leciał do Katynia.  :zemdlal: Jak miałam o obozach koncentracyjnych w gimnazjum, to myślałam, że spadnę z krzesła, jak się okazało, że tylko kilka osób na 34 wie, co to Holocaust.  :ke: Btw, słyszeliście o sondzie, którą kiedyś przeprowadzili w Gdańsku? Pytali młodzież, kto ostrzelał Westerplatte 1 września'39. Sporo ludzi odpowiadało: Rosja. Nic tylko usiąść i płakać.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Styczeń 06, 2011, 21:41:44
Tania, koszmar, koszmar. Mi strasznie dużo czasu zajęło zrozumienie jak funkcjonuje matura i dopasowanie do tego moich odpowiedzi. Jak pisałam pracę, starłam się skupić na rzeczach ważnych, przedstawić sam problem w jakiś inspirujący sposób, wyciągnąć jak najwięcej i napisać coś od siebie. Polegałam jak po raz kolejny dostałam 2 z pracy maturalnej z polskiego, bo nie napisałam, że Izabela Łęcka była kobietą, miała ojca Tomasza, niebieskie oczy i ładną sukienkę. Wtedy za cel wzięłam sobie pisanie jak dla debila, bez własnych wniosków, przemyśleń, pracy twórczej. Praca na poziomie II klasy szkoły podstawowej. Wtedy zaczęłam dostawać piątki i maturę z polskiego napisałam na jeden z najwyższych wyników w szkole.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: MissTake Styczeń 06, 2011, 22:23:44
Dzięki Taniu za informację  :kwiatek: Szkoda, że jak się zapytałam nauczycielki dlaczego mam to źle, to powiedziała mi "bo ma być inaczej" i zero wytłumaczenia. Ponadto uważam, że i tak nie miała prawa przy całej klasie mnie obrażać i mówić że tej matury nie zdam (cóż za motywacja), zwłaszcza, że nie ma podstaw do takiego mówienia, skoro nie czepia się "dopowiczów", "jedynkowiczów" i tych nieklasyfikowanych...

Naprawdę, jak już będę miała maturę za sobą będę najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Aż do października...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Styczeń 06, 2011, 22:47:45
Jade po kota w niedziele  :ukłon:
cale 36 mil  :zemdlal:
troche mnie te mile wkurzaja  :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Scottie Styczeń 07, 2011, 00:19:59
Tania, jest klucz, który określa pewne ramy, ale jak ja pisałam maturę 2 lata temu, to nauczycielka od polskiego mówiła, że w kluczu jest napisane "odpowiedź X lub każda podobna, mająca to samo znaczenie".


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Styczeń 07, 2011, 09:21:50
Czasem trzeba się ugiąć i wykazać takim sprytem. W dorosłym życiu robi się to, niestety,  często.
Gdybym miała być oceniana kluczem starałabym się zapamiętać/zapisać te słówka i użyć ich w pracy.
Wynik matury decyduje o przyjęciu na studia - czyli o całej przyszłości.
A ze sprawdzajacymi jest różnie-jeden ocenia te określenia podobne na plus inny nie zawraca sobie tym głowy.
Byłam prymusem z języka polskiego a pracę maturalną pisałam z oświecenia . Nie zdecydowałam się na fajny, wolny temat.
Oświecenie było takie konkretne- nazwiska, cytaty , fakty. Uważam pracę maturalną za najgorsze ze swych wypracowań , ale rozum wziął górę nad emocjami i to była dobra decyzja.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Cień na śniegu Styczeń 07, 2011, 11:49:18
Podsumowując: http://demotywatory.pl/2524219/Ale-najbardziej-wkurza-mnie-to


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: katija Styczeń 07, 2011, 12:05:48
ja pisalam egzamin zawodowy wg klucza. pisalam wszystko w punktach, w kolejnych punktach czesto powtarzajac elementy poprzednich. napisalam ten egzamin najlepiej w polsce. i wcale nie dlatego, ze reszta ludzi (nawet z mojej grupy, byli tacy co nie zdali choc wiedze mieli duza) to glaby. jakims cudem idealnie wpisalam sie w klucz.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kujka Styczeń 07, 2011, 12:13:32
Tania, ale klucz jest podawany PO maturze, nie znasz go, piszac ja. i tu zaczyna sie fakap. bo zamiast myslec o tym, jak napisac dobra prace pocisz sie, kombinujac "co autor tematu wypracowania chcial zebym myslala/pisala?". kompletny bezsens. zabijanie indywidualnosci i nieszablonowego myslenia. ja na tej maturze poleglam, chociaz w LO pisalam do ogolnopolskiej gazety. ale system edukacji stwierdzil, ze pisac nie umiem. matura rozszerzona z polskiego na 56% i kilka lat w plecy, bo tylko z matury mozesz dostac sie na studia. w tym roku sprobuje drugi raz, nic mnie to nie kosztuje a moze tym razem - podchodzac na chlodno - wykalkuluje debilny klucz. i sie dostane - po 4 latach - na wymarzony kierunek :P

taaak, matura wkurza mnie niezmiennie odkad weszla reforma.


a tak z aktualniejszych spraw - to wkurza mnie, ze jestem chora akurat wtedy kiedy moj instytut zrobil mi wakacje.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Gillian Styczeń 07, 2011, 12:18:50
pisałam egzamin dyplomowy pod klucz i osobiście uważam, że to co musiałam tam wypisywać obraża moją inteligencję i jest dużo niżej poziomu wiedzy. Zamiast wykazać się wiedzą, umiejętnościami to siedzę i jak debil piszę punkty i podpunkty. Totalnie bez sensu. Wykazałam się jedynie umiejętnością odtwórstwa i aktywnego pisania :ke:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Styczeń 07, 2011, 12:20:26
kujka,  wyślę Cię do mojego kumpla - mega kujona. On  mi zrobił przeszkolenie. Bez niego nie wiedziałabym, że muszę jedną myśl powtórzyć w 4 zdaniach, koniecznie prostych,  żeby egzaminator jej nie zgubił. Że we wnioskach za żadne skarby nie można użyć słów, których użyło się w w poprzednich częściach pracy, czyli trzeba napisać dokładnie to samo, co w wcześniej, tyle, że ująć to zupełnie inaczej. Jak użyjesz tego samego zwrotu, to Ci wniosku nie uznają. i tak dalej, i tak dalej. Dobrze jest też czytać klucze, to w jakiś sposób pozwala się nauczyć myśleć jak oni.

Tania, tematy się nie powtarzają. Ja na przykład pisałam pracę o tekście, którego na oczy w życiu nie widziałam. Ale pisałam na tyle infantylnie, że poszło mi świetnie.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: feno Styczeń 07, 2011, 12:25:27
Nic mi nie mówcie na temat matury. Po prostu nic mi nie mówcie.

Jako uczennica klasy humanistycznej czuję się brutalnie zgwałcona Jaśnie Kluczem. W przyszłym roku mam zamiar napisać olimpiadę i zostać zwolniona z matury(mam niesamowitą nauczycielkę, w zeszłym roku w 3 klasie na moim profilu matury z polskiego nie musiało pisać 11 osób), bo to, czego wymaga komisja to jakieś kompletne nieporozumienie.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kujka Styczeń 07, 2011, 12:36:27
feno, bdb posuniecie, jako olimpijczyk wszedzie sie dostaniesz :)
jestem z takiego rocznika, co wiekszosc swojej obowiazkowej edukacji przezyl jeszcze na systemie ze stara matura. tak wiec bylo nam zawsze wpajane to indywidualne podejscie do tematu. ze nieszablonowosc jest ceniona, a nie schemat. po czym poszlam do liceum, system sie zmienil i za wszystko, za co bylam do tej pory chwalona, dostalam od klucza po dupie. dokladnie tak jak mowisz, brutalnie nas zgwalcili ;)

Strzyga, bardzo chetnie!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Styczeń 07, 2011, 14:37:24
kujka, spoko, dam Ci na niego namiary =)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Styczeń 07, 2011, 16:07:22
feno, świetny pomysł, przyznam szczerze, że nawet nie myślałam o olimpiadzie, a zwolnienie z matury z polskiego by mi się przydało, bo mam fatalną nauczycielkę. No nic, trzeba będzie poszukać kogoś, kto mi udzieli korepetycji, najlepiej właśnie pod klucz.  :icon_rolleyes:
W podstawówce i gimnazjum miałam najlepsze oceny z klasy, pisałam do gazetek, brałam udział w konkursach na wszelkich szczeblach, zajmowałam wysokie miejsca. A potem nagle sytuacja jak u kujki - żałosna liczba punktów na teście, teraz same słabe oceny z prac pisemnych w LO.  :zemdlal: Od owej super nauczycielki usłyszałam, że zupełnie nie umiem pisać.  :swirek:
Przypomniała mi się sytuacja z konkursu ogólnopolskiego z historii, w którym brała udział koleżanka. Musiała napisać pracę, najlepiej z jakąś ładną oprawą i odwaliła kawał świetnej roboty pisząc jako Wojciech Lipski (kaliski ziemianin) o pałacu w Lewkowie. Dostała bodajże wyróżnienie, dyplom przyszedł na nazwisko Wojciecha Lipskiego.  :zemdlal: Skoro jurorzy w konkursach na skalę krajową nie mają pojęcia, co czytają, to trudno oczekiwać, żeby nasze prace na egzaminach były dobrze oceniane.  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Alexa:P Styczeń 08, 2011, 12:14:33
Wkurza mnie jak ktoś otwierając książkę, gazetę itp. Wygładza kartki dłonią, ruch ten ma sprawić żeby strony sie nie zamykały ....NIENAWIDZĘ!!!!!!!!!!!!! Potem wszytko takie pogięte, wygładzone tak jakby już było śmieciem...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: honey Styczeń 08, 2011, 14:05:04
Zobaczcie tegoroczną maturę z j.polskiego. Czułam się jak idiotka pisząc część testową, bo w kilkunastu zadaniach pisałam praktycznie TO SAMO i to jak najprostszymi zdaniami (w tej części oceniania jest jedynie merytoryka wypowiedzi) i co? Dostałam max 20pkt, szkoda tylko, że mam wrażenie, że ludzi układających bawi to, jak ośmieszają młodzież. Potem mówi się, że społeczeństwo nam głupieje, ale to system je ogłupia.
Jechałam tuż po maturze próbnej autobusem i podsłuchiwałam rozmowę dwóch panienek w białych kozaczkach, które najwyraźniej ową maturę także pisały. I ile to one się nie na użalały jakiż ten arkusz był niebotycznie trudny. I w ich przypadku to nie klucz był przeszkodą, ale ich własne marne iq, bo żeby nie zrozumieć z treści polecenia, słowa OCEŃ i nie wymyślić, że można w wielkie okienko tabelki wpisać słowa pozytywny/niepozytywny, to trzba mieć już duży problem z czytaniem ze zrozumieniem...
I reszta młodzieży jest porównywana właśnie do takich indywiduów i słyszę od coraz starszych roczników, że roczniki z lat 90' są durne. No są, bo albo ludzie się tacy rodzą, a jak nie urodzą i mają pecha to durniów z nich robią.

Wr, naprawdę się wkurzyłam :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: _kate Styczeń 08, 2011, 15:26:45
jak ktoś durniem jest to i durniem zostanie. Nie można kogoś uczynić durniem  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Styczeń 08, 2011, 15:32:25
I reszta młodzieży jest porównywana właśnie do takich indywiduów i słyszę od coraz starszych roczników, że roczniki z lat 90' są durne. No są, bo albo ludzie się tacy rodzą, a jak nie urodzą i mają pecha to durniów z nich robią.

akurat znane mi osobiscie jednostki urodzone w latach 90 to w wiekszosci lenie i durnie, do leni z lat 90. zaliczylabym rowniez wlasna corke  :mad:  nie jest glupia, przeciwnie, bardzo inteligentna ale nygus jak nic  :rozga:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: honey Styczeń 08, 2011, 17:03:36
_kate, można usiłować, cieszę się, że opuszczam ten padół za kilka miesięcy.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: _kate Styczeń 08, 2011, 17:22:11
_kate, można usiłować, cieszę się, że opuszczam ten padół za kilka miesięcy.

przekaż kondolencje rodzinie...!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: honey Styczeń 08, 2011, 17:53:41
Jeżeli Cię mierzi moja opinia, to poszukaj własnych problemów, nie rozumiem po co w tym wątku ten swoisty sarkazm zawarty w Twojej wypowiedzi.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: _kate Styczeń 08, 2011, 18:01:23
twoja opinia mi lata i powiewa. Jaką swoistość dostrzegasz w mojej wypowiedzi? Sprecyzuj swoją myśl.

BTW

http://literatura.krzyzowki.info/pad%C3%B3%C5%82
 :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: honey Styczeń 08, 2011, 18:03:19
http://pl.wikipedia.org/wiki/Metafora


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Styczeń 08, 2011, 18:08:05
honey, nie wciśniesz złego użycia słowa w metaforę ni hu hu. Zwłaszcza, jeśli nie piszesz utworu literackiego =)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: dempsey Styczeń 08, 2011, 18:13:53
honey, wskazówka -> "opuścić (ziemski) padół" ma tylko jedno znaczenie, dokładnie to samo co "kopnąć w kalendarz"
stąd ironia kate


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: honey Styczeń 08, 2011, 18:16:37
Ale można tego określenia używać także w innych kontekstach, niekoniecznie interpretując w ten sposób, no ale ok.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Styczeń 08, 2011, 18:18:00
honey, ale jaki jest sensu używania go niepoprawnie, skoro nikt nie wie o co Ci chodzi, bo sobie wymyśliłaś jego nowe znaczenie?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: honey Styczeń 08, 2011, 18:28:21
Ponieważ spotkałam się z jego używaniem i widać tu wychodzi kolejny problem edukacji szkolnej, jeżeli znam ludzi, którzy wobec tego używają tego zwrotu niepoprawnie.
Dlaczego go nie mogę użyć w kontekście metaforycznym?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: dempsey Styczeń 08, 2011, 18:29:59
z tego samego powodu, z którego ja nie używam zwrotu "kopnąć w kalendarz" gdy mam na myśli np. zmianę daty spotkania


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: _kate Styczeń 08, 2011, 18:31:55
pewnie wszystkich was biedaków ta podła szkoła ogłupiła  :nunchaku:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Styczeń 08, 2011, 18:39:08
honey, wrzuciłaś definicję z wikipedii. Przeczytałaś ją chociaż? Tam masz odpowiedź.

Ponieważ metafory pojawiają się w różnych rodzajach wypowiedzi, dzieli się je na metafory poetyckie i metafory potoczne, zwane też językowymi. Różni je stopień konwencjonalności – metafory potoczne są wielokrotnie powtarzanymi zestawieniami słownymi, których znaczenie jest powszechnie rozumiane przez użytkowników języka.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: honey Styczeń 08, 2011, 18:45:21
W takim razie mój błąd.

pewnie wszystkich was biedaków ta podła szkoła ogłupiła  :nunchaku:
chamstewka też się można w niej nauczyć


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: _kate Styczeń 08, 2011, 18:49:44
właśnie widzę. Ale jak nie umiesz normalnie rozmawiać, to czego się po tobie innego spodziewać.  :S


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Gillian Styczeń 09, 2011, 14:48:28
wkurzają mnie te wszystkie małolaty z puszkami WOŚP, które są wszędzie, na każdym kroku, za każdym rogiem. Ani się człowiek nie obejrzy, a już wianuszek stoi i robi oczy kotka ze Shreka. Miałam niemały problem wyjść z marketu, bo mnie to natręctwo otoczyło :ke:
mimo, że dałam już datek przy kasie i szłam z naklejonym serduszkiem.
Ktoś w ogóle kontroluje te hordy?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Pegasuska Styczeń 09, 2011, 14:58:01
A mnie wkurza to, ze potem te malolaty siedza za jakims rogiem i wytrzasuja te datki z puszek albo wyciagaja je pensetkami, w zeszlym roku bylam swiadkiem takiego zdarzenia i krew mnie zalewa bo te pieniadze maja ratowac zycie a nie byc datkiem na fajki i piwo dla gowniarzy...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Anderia Styczeń 09, 2011, 15:11:41
Mnie denerwują babcie-moherki w autobusach, które jak chcą wysiąść to nic nie powiedzą, tylko pchają się natrętnie i na chama. Tak samo jak chcą usiąść na twoim miejscu, nie powiedzą grzecznie "Przepraszam, czy mogłabym usiąść?" tylko po prostu namiętnie się sadowią często spychając cię z fotela. Ja rozumiem, starszy człowiek ma pierwszeństwo, ale bez przesady! :icon_rolleyes:
Drażni mnie to że jak spędza się miło czas to leci on 2x szybciej a jak ci się nudzi to płynie 2x wolniej z kolei.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Styczeń 09, 2011, 15:24:35
Pegasuska, Dlatego uważam, że wolontariat w WOŚP powinien być dostępny od 18 roku życia, bo gówniarstwo jest naprawdę bezczelne. I jeszcze te kradzieże puszek z datkami...

kodusiowata, Nie ma siły ustać to to w miejscu, a jak tramwaj ma odjechać to cwałuje ile wlezie nierzadko odpychając od drzwi. Ja zazwyczaj wtedy nie przepuszczam i nie hamuję się z wyrażeniem zdania na temat takiego zachowania.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: asiarzysko Styczeń 09, 2011, 15:45:34
honey, wskazówka -> "opuścić (ziemski) padół" ma tylko jedno znaczenie, dokładnie to samo co "kopnąć w kalendarz"
stąd ironia kate
Nie tylko jedno  :hihi: "Padół, rodzaj wklęsłej formy powierzchni Ziemi, w postaci płytkiego zagłębienia o wydłużonym kształcie."

Mnie wkurza mlaskanie/siorbanie i inne dźwięki wydawane podczas jedzenia... strasznie.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: _kate Styczeń 09, 2011, 15:52:55
samo słowo padół ma dwa znaczenia, ale opuścić padół ma tylko jedno  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Styczeń 09, 2011, 16:43:00
Dzisiaj w mieście mijała mnie cała banda dresów z łysymi łbami, co drugie słowo to "kobieta lekkich obyczajów", a w rękach puszka z WOŚPu i ciekawe, ile z tych pieniędzy na prawdę do sztabu liczącego trafi.  :mad: Jakoś nie wierzę w ich dobre chęci. Nie koniecznie od 18 lat, bo mnóstwo moich znajomych bierze udział w zbiórce i na prawdę potrafią się zachować, ale jakaś dokładniejsza selekcja, np. na podstawie opinii ze szkoły. Jak do mnie podchodzi zakapturzony koleś, który wygląda, jakby miał mi przyłożyć jeśli nie wrzucę pieniędzy do puszki, to mi się odechciewa całej tej akcji.  :swirek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Jasnowata Styczeń 09, 2011, 18:10:08
A mnie wkurza jak podłażą do mnie z puszką i słucham "Dzień dobry, czy chciałaby Pani wesprzeć... bla bla bla". No z 5 razy mnie tak dzisiaj obskoczyli. Stoję na dworcu, czekam na autobus, podlatują serduszka. Czekam w centrum miasta na autobus, podlatują serduszka. Idę do sklepu, podlatuja serduszka. Jak będę chciała, to wrzucę! Najlepsze, że nakleiłam sobie naklejkę (raz wrzuciłam, wystarczy) na kurtce i mimo to nadal słyszę "Czy zechce Pani wesprzeć akcję...". Denerwują mnie takie żebry.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: salto piccolo Styczeń 09, 2011, 19:43:00
A mnie wkurza to,że od 3 tyg jestem chora,biorę już 3 antybiotyk,nie mogę jeździć,nie mogę chodzić na zajęcia, NIC NIE MOGĘ!!
A na dodatek ukochany już wyjechał i nie ma mnie kto wesprzeć psychicznie  :smutny:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kot Styczeń 09, 2011, 21:47:04
a mnie wkurza WOŚP i to ze chyba na to 'światełko do nieba' :ke: wydali chyba ze 100tyś nie wystarczyło by raz i porzadnie,a nie przez 10 minut pieniadze z dymem puszczac  :swirek:chore


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Maddie Styczeń 09, 2011, 22:21:40
kot wszystko robione pod publikę. Tak było, jest i będzie.

salto piccolo ja cię wesprę  :kwiatek: Oj, przyjechałabym tam do was do Romico i porobiłabym wam zdjęcia w ferie jakby pogoda dopisała ;)

Żeby nie robić większego off topu, wkurza mnie to, że już w maju matura, a ja siedzę w niedzielę na re-v i czytam wątek o końskich kopytach. Przecież matura sama się napisze, co nie?
Chcę, żeby doba miała 48 godzin! I to też mnie wkurza!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: salto piccolo Styczeń 09, 2011, 22:30:51
Zapraszamy Maddie!! Nie wiem co masz na myśli mówiąc "pogoda dopisała" - szczerze powiedziawszy jeśli napada dużo nowego śniegu,to konie mogą być odcięte od świata i wjazd pozostanie skuterami śnieżnymi  :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Styczeń 09, 2011, 22:33:20
Mnie ani natrętnie wolontariusze WOŚP ani światełko do nieba nie wkurzało. Pokażcie mi drugą taką organizacje, która co roku zbiera takie ogromne pieniądze dla chorych dzieci. Dzisiaj w Warszawie może co 10 osoba nie miała serduszka przyklejonego - i o to chodzi w wielkich akcjach tego typu - żeby było z hukiem, głośno, aktywnie, z jajem - a nie położyć się plackiem i czekać czy ktoś rzuci złotówkę... Ja tam jestem wielką fanką Owsiaka i oby grał kolejne 19 lat :)

A wkurza mnie moja huśtawka nastrojów i to, że mam prawie 25 lat.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Graba. Styczeń 09, 2011, 22:33:46
kot, a co zrobiłaś, żeby narzekać? stałaś może cały dzień? wysłałaś przelew? kupiłaś cos na aukcji? Jak nie, to nie masz prawa narzekeać, bo to nie Twoja kasa, tylko darczyńców. Jak dałaś to zgodziłaś się również na to, żeby to 100 tys było na to wydane.
Mogłaś iść i wpłacić to do innej fundacji.

Stałam dziś cały dzień, rok temu również i w przyszłym roku na pewno też będę zbierać. I nie obchodzi mnie ile kasy idzie na woodstock czy koncerty, interesuje mnie to, że na każdym kroku widzę sprzęt WOŚPu ratujący życie małym dzieciom.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Averis Styczeń 09, 2011, 22:38:46
O, np. mój brat jako wcześniak miał sporo badań robionych na sprzęcie od Owsiaka, wdzięczna mu będę po wiek wieków.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Styczeń 09, 2011, 22:42:03
kot wszystko robione pod publikę. Tak było, jest i będzie.


Przepraszam co jest robione pod publike? Zabawa? Impreza ? To cie tak drażni?  Że ludzie się bawią podczas akcji chrytatywnej? puszczają to nieszczęsne światełko do nieba? łącza się razem w szczerym geście i są tego KONKRETNE efekty? To cię tak drażni?
 Bo chyba nie zbiórka pieniędzy i 80% sprzętu w szpitalu ktory jest finansowany przez WOŚP?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Styczeń 09, 2011, 22:57:03
Spokojnie... mam wrażenie, że chodzi raczej o fakt, że bez światełka do kasy wpadłaby dodatkowa kasa. I to konkretna. Z tym, że patrząc w ten sposób można by było zrezygnować z wielu innych atrakcji tej zbiórki, bo to wszystko łącznie daje ogromną kwotę, za którą można byłoby kupić sprzęt. Ale światełko jest już tradycją, tak samo jak koncerty i Woodstock. To są właśnie te koszty, które Fundacja godzi się ponieść, a które są równocześnie pewną inwestycją. Wiele osób przychodzi na finał dla takiego światełka czy koncertu, każdy coś tam dorzuci i zbiera się z tego ogromna kwota.
Podejrzewam, że gdyby teraz zrezygnowali z tych głównych atrakcji, na ktore faktycznie idzie masa pieniędzy, to i drastycznie mogłyby spaść zyski - dużo bardziej niż udałoby się zaoszczędzić.

Mnie bardziej wkurza, albo raczej smuci to, że wielu muzyków bierzę za te koncerty kasę. I to nie zwrot kosztów, ale zwyczajną gażę.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kot Styczeń 10, 2011, 12:29:38
Graba zluzuj bo mi sie ciężko zrobiło na plecach. Was moga wkurzac starsze babcie w autobusie lub bluzgi z ust młodziezy , mnie nie może WOŚP'owskie światełko. :hurra:
Poprawni politycznie ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Papi Styczeń 10, 2011, 13:59:37
Ej dziewczyny a'propos światełka i wydawanie bezsensownie kasy na to - zamiast na dzieci, to też się wkurzyłam, ale wyprowadziła mnie z błędu pewna osoba pisząca art. o WOŚP. Oni dostają za darmo te fajerwerki od firm, które je produkują :) Więc spokojnie


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Styczeń 10, 2011, 14:57:14
_kate, można usiłować, cieszę się, że opuszczam ten padół za kilka miesięcy.
Boże! Co się stało? Można jakoś pomóc????


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tomek_J Styczeń 10, 2011, 15:08:40
,


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: udorka Styczeń 10, 2011, 15:09:18
Ej dziewczyny a'propos światełka i wydawanie bezsensownie kasy na to - zamiast na dzieci, to też się wkurzyłam, ale wyprowadziła mnie z błędu pewna osoba pisząca art. o WOŚP. Oni dostają za darmo te fajerwerki od firm, które je produkują :) Więc spokojnie

firmy produkujące je zamiast dawać je za darmo ( zawsze to jakieś straty dla firmy, może mniejsze skoro produkują, ale zawsze ) mogłyby dawać na dzieci...
u nas płaciło miasto za fajerwerki więc nie zawsze tak jest.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Maddie Styczeń 10, 2011, 15:32:55
zabeczka17 chodziło mi dokładnie o to co napisała Dworcika. Światełko od zawsze było częścią WOŚPu. A gdyby nie było takiego wielkiego halo, to by nie wpadało co rok tyle kasy na chore dzieciaki. Chyba lepiej dać te kilkanaście tyś na fajerwerki, żeby ludzi przyciągnąć i zebrać więcej kasy? ;)
A i też mnie wkurza branie kasy za koncerty (w tym roku Maleńczuk brał, mam nadzieję, że reszta nie gwiazdorzyła i kasy nie brała - bynajmniej nic o tym nie słyszałam). Swoją drogą, gdy taka gwiazda życzy sobie pieniędzy za występ, to czy nie mogą poszukać kogoś innego a tej wielce wielkiej gwieździe powiedzieć po prostu NIE?

Papi zapewne nie każde miasto fajerwerki dostaje za darmo. Ale i tak super, że trochę wyjaśniłaś ;)

udorka wiedziałam, że od razu będzie, że mogliby zamiast fajerwerków dawać kasę  :zemdlal: No litości!

salto piccolo mi wystarczy słoneczko :) Śnieg, czy bagno wszystko jedno (chociaż wiadomo, że gdyby był świeży śnieg to by było wspaniale) Zdrowiej, to się zgadamy i wpadnę  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ahawa Styczeń 10, 2011, 15:34:19
W tej chwili bank PKO  :mad: Czekam za pieniędzmi, a tu nic. A zazwyczaj to już 6 były  :rozga:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Papi Styczeń 10, 2011, 15:44:45
Boże, sorry. Chodzi o Wawę :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Styczeń 10, 2011, 16:28:43
Maddie dobrze gada, przecież w WOŚPie właśnie o to chodzi, żeby się jednocześnie bawić i pomagać - jak ludzie są szczęśliwi, to od razu robią się bardziej hojni, bo wielu myśli wtedy o tych, którzy bawić się nie mogą.  ;)  Bo jak sądzicie, ilu ludzi coś by wrzuciło, gdyby nie było całej tej oprawy, tylko Jurek stojący na scenie i mówiący smętnym głosem "Wrzucajcie, bo trzeba pomagać."?  :icon_rolleyes: Orkiestra to coś, na co się czeka, takie bożonarodzeniowo-sylwestrowe after party i to właśnie zaangażowanie niemal całego kraju sprawia, że jest taka fajna. Mnie razi fakt, że najmniej pomagają ci, którzy na co dzień z ambony pouczają o miłości do bliźniego. Kolega mijał z puszką tabun zakonnic, ŻADNA nie rzuciła ani grosika. Kiedyś podczas WOŚPu proboszcz w parafii mojej koleżanki zaczął mówić coś o pijanych małolatach na koncertach rockowych, na których idą nasze pieniądze i że powinniśmy natychmiast wpłacić coś na konto Caritasu. Nóż się w kieszeni otwiera.  :S


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Graba. Styczeń 10, 2011, 16:35:44
kot, ja jestem spokojna całkowicie :) i rozumiem, że każdy ma prawo mieć swoje zdanie, jednak uważam, że Owsiak naprawdę dużo zrobił.

Pegasuska, na każdym kroku spotyka się ludzi i parapety. Tak naprawdę mało jest przypadków wybierania pieniędzy z puszki(porównujac do ilości wolontariuszy), a jak ktoś jest nieuczciwy to nieuczciwy pozostanie. Nie widzę sposobu jak się przed tym zabezpieczyć. i tutaj chciałam nawiązac do wypowiedzi Notarialnej, co Twoim zdaniem zmieni to kilka miesięcy w tą czy w tą? kto ma wziąć i tak weźmie. Jedyne co, to zlikwidowałabym za to punkty do szkół ponadgimnazjalnych.

I na tym kończę. Każdy ma prawo mieć swoje zdanie :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Maddie Styczeń 10, 2011, 17:35:27
Altiria zakonnice to jeszcze zrozumiem, bo one nie dostają co chwilę ładnych sumek z tacy, uważam, że pójście do zakonu to jest najgorsza rzecz jaką może sobie zrobić kobieta, ale to swoją drogą. Za to ci wielce ważni księża mnie na prawdę irytują, tym mówieniem o miłości do bliźniego, o tym, że trzeba pomagać. A i swoją drogą te prośby o datki na niekończące się remonty kościelne. Idzie czegoś dostać!
U mojej babci księża nie są z tych, co lecą na kasę, ale zaś zbierają dofinansowania i na prawdę OGROMNE kwoty na remont kościoła a dlaczego? Przekształca się z Sanktuarium na bazylikę. Od razu marmurowa posadzka, nowe ogromne, drewniane drzwi, podgrzewana podłoga. A najlepsze było, jak się zapytałam naszego księdza (on akurat leci na kasę i to BARDZO! Wszyscy księża z mojej parafii wożą się najdroższymi autami w mieście) czym się różni sanktuarium od bazyliki, to ksiądz oznajmił, że bazylikę musi mianować papież. I tyle, nie ma więcej wymagań. Ale co z tego, wydajmy tam z pół miliona, ozdóbmy wnętrze, a dodatkowo milion na miedziany dach, bo przecież ten już nie pasuje do bazyliki. Parafianie nam kasę zwrócą, jak się ich poprosi i zarzuci jakieś kazanie.  :zemdlal:
I wkurza mnie jeszcze to, że jak nie rzucę na tacę to wszystkie mohery naokoło razem z księdzem patrzą się urażeni, że jak ja mogłam przyjść na mszę bez kasy. No bo przecież nic za darmo nie ma.
To mnie wkurza okropnie i tego się czepiajcie a nie WOŚPu i Jurka, który robi na prawdę wiele dobrego i podziwiam go za tę motywację i chęć do działania. Przecież od niego aż bije ten optymizm, ta chęć nagłaśniania imprezy. Gość niemożliwy :)

Ufff... To o księżach i zakonnicach musiałam z siebie wyrzucić.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kot Styczeń 10, 2011, 18:45:09
Graba tak , bo ja napisałam ze Owsiak gó...no robi, ogarnijcie sie  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Styczeń 10, 2011, 19:23:41
Madd, akurat u mnie większość zakonnic pracuje w szkołach, jest cały kompleks Nazaretanek - od przedszkola do LO, więc pensję jakąś raczej dostają. A nawet jeśli nie, to przecież nie chodzi o jakieś bajońskie sumy, chociażby symbolicznie, kilka groszy. Gdyby każdy Polak wrzucił po 10 groszy zebrałoby się 3000000 złotych. Jak już KK jest taki bardzo anty, to niech po prostu sprawę przemilczy, jak to się powinno zrobić w cywilizowanym świecie. Ale nie, oni muszą wszędzie wcisnąć swoje macki.  :S W parafii koło mnie ostatnio ksiądz poprosił o szczodre datki na tacę, bo wyremontowano prezbiterium i wstawiono nowe drzwi, co kosztowało około 100 000 zł i musi się zwrócić. Wszyscy oczywiście potulnie wrzucają, a przecież te pieniądze, za które remont przeprowadzono są Z TACY, więc za co niby ma się zwracać?  :ke: Za to proboszcz u mojej babci wybudował swojej dziewczynie i dziecku dom. I jeździ do nich co jakiś czas, spotykają się w mieście, w galeriach, restauracjach, gdzie są widziani przez jego parafian. A potem wraca do siebie i mówi gawiedzi, że seks to zło i trzeba bezwzględnie przestrzegać przykazań etc. Dlatego właśnie nie akceptuję instytucji kościoła, bo z jakiej racji ktoś taki ma mi prawić morały i opieprzać, że łamię święte zasady, skoro sam ich nie przestrzega?  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: BASZNIA Styczeń 10, 2011, 20:20:25
AUTO!!!!!!!!!!!!!!!!Rany, spale tego grata!!!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Styczeń 10, 2011, 20:34:11
BASZNIA, co się stało?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Maddie Styczeń 10, 2011, 20:55:21
Altiria popieram w 100% i dlatego nie chodzę do Kościoła, bo co innego Bóg i modlitwa w domu, co innego prawienie kazań przez osoby, które się do tego kompletnie nie nadają i jedno mówią i uczą, inne robią.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: BASZNIA Styczeń 10, 2011, 22:22:36
Dworcika, asz kurde, mamy drugie takie same auto-tzn ten sam model tylko mlodsze. Tamto wyklepane powypadkowe a jakos nigdy nie zawodzilo, bylo super. To kupione bezwypadkowe, picus glancus, a ciagle cos sie piiiiiiiiiip, kupa kasy wsadzona, konca nie widac, dzisiaj malz pojechal w trase i daj Boze zeby wrocil, jutro mechanik, a ja rzygam juz wydawaniem fortuny na naprawy, kurcze, tyle kasy jakbym na siebie wydala to chyba zwariowalabym ze szczescia :(........No ryczec mi sie chce..........


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Bogdan Styczeń 10, 2011, 22:25:55
Oj Basznia, łaczę się w bólu, nasz francuski piesek również co chwilę woła o naprawę i jeszcze...weszła mu jakaś paskudna mała rdza- jak ja go sprzedam?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Styczeń 10, 2011, 22:52:14
O, przewalone...
Ja wytargałam akumulator, gdzieś mam chyba jakieś przebicia czy coś i nie ładuje dokładnie. No nic... wyjęłam, naladowałam i polazlam dziś zamontować. I d*pa. Zamek zamarzł :ke:
A Gerwazy (psikacz do zamków nazywa się G.) po tym jak zostal wyśmiany przez Tatę okazal się być Mu pilnie potrzebny, bo w tatowym pedziolocie zamarzl jak byłam w domu w święta. No i został... No nic... byle rano odmarzło :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: BASZNIA Styczeń 10, 2011, 23:22:51
Jutro juz chyba odwilz znowu ;)
Spale gada, ot co !


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: akzzi Styczeń 10, 2011, 23:25:31
AUTO!!!!!!!!!!!!!!!!Rany, spale tego grata!!!

Łączę się z Toba. I to jestem w podobnej sytuacji- również ten sam model, tyle, że nowsze, a bez przerwy coś z nim nie tak! Teraz ma jakieś swoje humory, czort wie o co mu chodzi, mam go serdecznie dość. nawet do niego nie wsiadam juz  :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: BASZNIA Styczeń 11, 2011, 10:43:34
Malzonek jakos wczoraj wrocil, auto dziala, ale do naprawy musi isc, od spodziewanych kosztow ryczec mi sie chce. No ale co zrobic, jako kwietnik go na podworku nie postawie, trzeba naprawic.....


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Styczeń 11, 2011, 10:57:42
Mnie wczoraj wkurzył widok pani Nelly Rokity na mszy w Katedrze na Wawelu .
Wystąpiła w .... czerwonym kapeluszu i białym płaszczu.
Podobnie zresztą jak na płycie lotniska przy powrocie zwłok ofiar katastrofy.
 :swirek:
Aż mnie kusi założyć wątek-osoby publiczne, których nie lubię.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Magdalena Styczeń 11, 2011, 13:58:44

Wystąpiła w .... czerwonym kapeluszu i białym płaszczu.

chciała patriotycznie, tylko jej się góra z dołem pomyliła  :diabeł:

Mnie też ta Pani działa na nerwy...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Styczeń 11, 2011, 17:39:27
Kupiłam sobie zegarek-ładny. Wodoodporny. Zalałam go wodą przy pierwszym myciu konia.
Otworzyłam, wysuszyłam, zalałam ponownie, otworzyłam, suszyłam, zdechł. Zaniosłam do sklepu, gdzie kupiłam, oddałam do naprawy – po miesiącu dowiedziałam się, że koszt naprawy dwukrotnie przewyższa koszt zegarka a w ogóle to oczywiście gwarancja nie dotyczy bo zalany a odporny był tylko na zachlapanie.
Pokornie kupiłam kolejny zegarek wodoszczelny , sto razy pytając czy mogę go moczyć. Mogłam, tylko nurkować nie wolno mi było. Pan w sklepie nastawił godzinę ale daty już nie. Nie czepiałam się , bo zegarek fajnie świecił jak się śrubkę naciskało. Przestał świecić po tygodniu.
Poszłam do pana /poza sklepem ma drobne naprawy/ - pan podumał, podłubał i spytał czy mi zależy na tym świeceniu bardzo. Zależało, ale odpuściłam. Poprosiłam o nastawienie daty-pan kręcił z 40 minut i doszedł do połowy miesiąca. I powiedział, że śrubka zła, zepsuta . Kręcił odwrócony plecami.
Pojechałam do domu po gwarancję, oddałam do naprawy. Z pokorą zgodziłam się na miesięczny termin oczekiwania.
Dziś telefon: dzwoni Szef-pana , co dłubał i sprzedawał i mówi: śrubka jest nieoryginalna i pyta czy ją sobie wymieniłam. Czyli gwarancja mnie nie dotyczy .
Złym głosem powiedziałam, że tak - wymieniłam bo akurat taka śrubka była mi niezbędnie potrzebna do naprawy auta. A potem już mi się skończył lont i zrobiłam wielkie BUM!!  Pooojechałam po panu .
Żeby mi kitu nie wciskał, że tylko oni grzebali w tym zegarku , że źle trafił i w ogóle dymiłam tak, że aż strach.
Żal mi kilkuset złotych i nie chcę odpuścić.  Niby to nie Omega , ale zawsze .
Pokemon- jednoczę się w bólu.
Co mam zrobić?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: karolinaaa Styczeń 11, 2011, 18:09:23
wkurza mnie facet on angola, nienawidzę gnoja  :mad:
już nie mogę się doczekać jak skończę szkołę i mu pięknie wygarnę jakim idiotą jest  :cool:
teraz jeszcze nie chcę przesadzić, bo boję się, że na maturze w komisji mi się trafi  :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Styczeń 11, 2011, 18:10:55
karolinaaa, A nie macie tak, że w komisji nie może być nauczyciela, który was uczy?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Styczeń 11, 2011, 18:49:02
Tania

wodoszczelnosc zalezy od atmosfer, czyli ilosci ATM na zegarku z tylu.  1 ATM = 33  stopy czyli ok. 10 metrow. Ale niektore zegarki sa odporne tylko na zachlapanie, czyli mozesz w nich zmywac, ale juz nie mozesz brac prysznica (chyba rownoznaczne z myciem konia  ;) ) Takie do 30m sa odporne na zachlapanie.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: pokemon Styczeń 11, 2011, 18:51:56
Pokemon- jednoczę się w bólu.
Co mam zrobić?

Przesłać Ci pismo, jakie masz napisać do firmy? Łącznie ze wszystkimi paragrafami? Mam i z pozycji konsumenta i firmowe.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Styczeń 11, 2011, 18:53:38
Tania

wodoszczelnosc zalezy od atmosfer, czyli ilosci ATM na zegarku z tylu.  1 ATM = 33  stopy czyli ok. 10 metrow. Ale niektore zegarki sa odporne tylko na zachlapanie, czyli mozesz w nich zmywac, ale juz nie mozesz brac prysznica (chyba rownoznaczne z myciem konia  ;) ) Takie do 30m sa odporne na zachlapanie.
A. Wiem.Ale dzięki za info.  :kwiatek:
 Jednak ta woda to tylko było tło wydarzeń. Poszło o śrubkę. O to,że gość stawia tezę,że ja oszukuję , psuję celowo zegarek i wyłudzam naprawę gwarancyjną.
Pokemon-jasne-proszę bardzo i dziękuję.
Uchronisz mnie przed długimi latami więzienia za zabójstwo.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: flygirl Styczeń 11, 2011, 19:44:51
Wkurzają mnie małolaty, które uważają się za dorosłe, a zachowuję się jak przedszkolaki i nie maja za grosz szacunku do niczego.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: cavaletti Styczeń 11, 2011, 19:58:15
Wkurzyły mnie moje koleżanki.
No tak, ja zrobię cały projekt w 2 dni a one posiedzą i się pouśmiechają. Cudownie.  :mad: W dodatku mam jeszcze masę nauki i nie mam pojęcia jak to ogarnąć.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: wiedźma Styczeń 11, 2011, 20:00:08
wkurza mnie to, że wszystko jest robione na osoby bez bioder, rozmiar 32/34, bez cycków. a ja do takich nie należę!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: cavaletti Styczeń 11, 2011, 20:05:13
wiedźma, ja należę do takich osób. A i tak z powodu małego rozmiaru mam problemy ze znalezieniem ubrań. Wszystko na mnie wisi... I to też mnie wkurza.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Styczeń 11, 2011, 20:19:12
cavaletti, Ja raz odwaliłam numer z prezentacją na uczelni. Walnęłam prosto z mostu, że 3/4 wkładu w pracę to moja robota i do dzisiaj są o to obrażone :diabeł: :hihi:

Ale prawda też, ze one siedziały, 'nudziły się', a ja większość zrobiłam.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: cavaletti Styczeń 11, 2011, 20:27:48
Dlatego nienawidzę prac w grupach. Choćby nie wiem jak wielki projekt jest do zrobienia, wolę zrobić sama... Dobra koniec  :offtopic:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: karolinaaa Styczeń 11, 2011, 20:31:44
karolinaaa, A nie macie tak, że w komisji nie może być nauczyciela, który was uczy?

właśnie nie wiem, coś ostatnio ktoś mówił, że może być on w komisji  :S ale słyszałam wcześniej, że nauczyciel który mnie uczy nie może..więc już sama nie wiem ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: D+A Styczeń 11, 2011, 20:33:43
Ja też nie znoszę prac w grupach. Po pierwsze zazwyczaj muszę odwalać najwięcej roboty a po drugie to nawet jak trafię na fajną grupę to ciężko jest to organizacyjnie ogarnąć.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Styczeń 11, 2011, 21:08:27
O taaak, prace w grupach są cudowne, zwłaszcza, jak nauczyciel dobiera osoby na chybił-trafił.  :icon_rolleyes: Potem masz robić projekt z osobą, z którą zamieniasz 5 słów w tygodniu, mieszkającą na wsi 30 km od ciebie i ledwo ogarniającą komputer; odwalisz porządną robotę, a dostaniesz słabą ocenę, bo przecież ocenie podlega całość, a nie tylko praca jednej osoby! A jak powiesz, że w grupach nie lubisz pracować, to usłyszysz, że jesteś aspołecznym zadufanym w sobie egoistą, który nie potrafi porozumieć się z innymi i nie poradzisz sobie w przyszłym życiu. No to co, źle, że jestem dokładna i chcę sama wszystkiego dopilnować?  :S A jak kiedyś na biologię  napisałam scenariusz do scenki (za którą cała grupa dostała jako jedyna w klasie ocenę), to nawet nie raczyły nauczyć się tekstów na pamięć. Dlatego kiedy tylko się da dobieram sobie koleżanki, które pozwalają sobą dyrygować.  :hihi: Ja wszystko projektuję, a one posłusznie wycinają i sklejają plakaty.  :diabeł:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: _kate Styczeń 11, 2011, 21:17:53
jestem pod dzikim wrażeniem waszej doskonałości.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: wiedźma Styczeń 11, 2011, 21:21:24
wiedźma, ja należę do takich osób. A i tak z powodu małego rozmiaru mam problemy ze znalezieniem ubrań. Wszystko na mnie wisi... I to też mnie wkurza.
widzisz, obydwie mamy problem.;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Styczeń 11, 2011, 23:16:30
Wkurza mnie, że tęsknota za koniem tak boli. Jaka doliiinaaa. :(


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Styczeń 12, 2011, 01:25:55
Ja też nie lubię pracy w grupach - zawsze mam wrażenie, że wszyscy inni to idioci albo nieroby i tylko JA wiem, jak efekt końcowy ma wyglądać :D Nikt mi nie musi mówić, że to źle i że muszę się nauczyć - po prostu wolę robić sama i być odpowiedzialna za swoją robotę.



Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: branka Styczeń 12, 2011, 01:53:00
Ja nie lubię pracy z grupach jeśli jest na zajęciach. Bardzo często się wtedy niestety wyłączam...
Ale tak po jak trzeba coś zrobić to mi nie przeszkadza i lubię być tą, która koordynuje pracę grupy, dobrze mi to o dziwo wychodzi(zanim poszłam na studia nigdy bym siebie o to nie podejrzewała).

wkurza mnie za to, że godziny treningów w mojej stajni przypadają na godziny moich zajęć - mam ich mało i tylko 3 razy w tyg i kurde akurat  w dni skokowe  :mad: i tylko soboty mi pasują, a w soboty trenerka często jest na zawodach. Mam nadzieję, że 2 semestr będzie po tym względem lepszy... co prawda czasem mogę opuścić zajęcia, ale bez przesady...

wkurza mnie też to, że znowu odwlekam wszystko co możliwe w ramach zaliczeń na studiach... 4 lata niczego mnie nie nauczyły  :wysmiewa:

a tak poza tym mam całkiem dobry humor :cool:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Styczeń 12, 2011, 02:01:05
jestem pod dzikim wrażeniem waszej doskonałości.

Ja też.
Ale ja jestem ofiarą systemu edukacji. Będę idealnym pracownikiem, bo jestem odporna na nudę i idiotyzm, poddana autorytetom formalnym i akceptuje istnienie nierówności społecznych, gratis umiem się uczyć pod klucz ;)

Btw... Wkurza mnie mój kierunek, jak nam mówili, że jest niebezpieczny, bo zmienia cały światopogląd robiłam tak :swirek: :hihi: Ale teraz ? Świat widzę przez tą śmieszną socjologie.

Co ta sesja robi z ludzi....  :swirek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: branka Styczeń 12, 2011, 02:05:30
nie martw się ja widzę świat przez pryzmat psychologii :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: wrotki Styczeń 12, 2011, 02:14:46
Ja też nie lubię pracy w grupach - zawsze mam wrażenie, że wszyscy inni to idioci albo nieroby i tylko JA wiem, jak efekt końcowy ma wyglądać :D Nikt mi nie musi mówić, że to źle i że muszę się nauczyć - po prostu wolę robić sama i być odpowiedzialna za swoją robotę.
nie możesz wykluczyć,ze twoje wrażenie nie jest prawdziwe...większość ludzi, to albo idioci ( i ci ciężko pracują), albo nieroby ( i na tych pracują idioci).


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tomek_J Styczeń 12, 2011, 06:54:12
,


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Faza Styczeń 12, 2011, 09:09:11
pamiętam swój okres studiów, pamietam prace grupowe  cwaniakó za których wszystko trzeba było "odwalać" ale.... praca w firmie chcemy czy nie chcemy jest zespołowa. Nawet wolne zawody jak np architekt musi konsultowac swoje pomysły z zamawiającym, lekarz kieroac na badania a ten co operuje ma zespół ludzi np anestezjologa, pielęgniarki. A w mojej pracy tokarz coś tam wytoczy, frezer pofrezuje, szlifierz po obu wygładzi a na koncu elektronicy i mechanicy z tych częsci złożą wskaznik. I po drodze wszystko musi grac bo jak nie to powstanie bubel. Mało, naprawdę mało jest zawodow gdzie możemy i musimy liczyc tylko na siebie.

A do tematu- wkurza mnie fakt ,że po raz setny w tym sezonie grzewczym zespół się piec w pracy. Temperatura na hali przy max pracy pieca to - 10 stopni. Piec wymaga remontu no ale mamy byc w tym roku podłaczeni do seci wiec go nie remontowaliśmy i wychodzi.....eh szkoda słów.

TomkuJ takich ludzi jak opisujesz -niestety znam z autopsji.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: wrotki Styczeń 12, 2011, 10:58:27
Heh... A propos pracowitych idiotów: kiedyś męczyłem się 40 minut nad jednym zadaniem z matematyki, zapisując wzorami i wyliczeniami kilka stron w zeszycie. Gdy doszedłem do rozwiązania (prawidłowego, a jakże), mój korepetytor pokazał mi, jak to samo zadanie rozwiązać w minutę i oświadczył: "Wiesz, ludzkość dzieli się na pracowitych i inteligentnych". No miał, kurde, rację... ;)
ja znam tekst o tym, ze ludzkość się dzieli na tych, którzy rozumieją podstawowe zasady matematyki i na humanistów :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Faza Styczeń 12, 2011, 11:59:00
 a mnie wk...rzają Ci prawdziwi humanisci.
W nocy chyba coś koło 3 rano mam telefon , dzwoni wujo- pan prawnik, sędzia i... błagam mojego męża o pilny przyjazd ,bo ma meeega awarię w domu. Nigdzie nie ma prądu, wysiadł piec centralnego i ogólnie Masakra.
Kurcze, mąz bez wahania wsiada w samochod, grzeje te 60 km aby zobaczyc..... że zwyczajnie "wysadziło" korki.
 Pan mecenas zatarł też (po latach) skrzynię biegów. No bo upierał sie ,ze skoro skrzynia biegow jest automatyczna to nie trzeba sprawdzac oleju :ukłon:
Żona pana mecenasa też pani mecenas kupując samochó wybrała najsłabszy silnik (maja naprawdę sporo forsy) bo róznicę w cenie przeliczyłą na ..ilośc ciuchów w szafie :swirek: a pozniej w  gorach  w Szwajcarii płacz, samochód mega obciązony i nie miał sił, wlekli się , silnik się zagotował i płacz.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tomek_J Styczeń 12, 2011, 12:25:21
,


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: salto piccolo Styczeń 12, 2011, 12:54:33
Tomek_J padłam. Zwłaszcza jeśli patrzeć na fakt jak ekonomiści śmieją się z informatyków  :hihi: Jesteście straszni,dobrze,że z wykształcenia jestem muzykiem  :cool:
Najlepsze moi drodzy są mieszanki. Mój facet studiuje ekonomię,filozofię,języki a do tego jest zapalonym humanistą.Do tego ja muzyk+koniarz i w ogóle mieszanka wybuchowa.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: majek Styczeń 12, 2011, 13:12:35
Tomek, ja znam, że `mózg ekonomisty jest droższy bo nieużywany.`

Mnie wkurza to samo, co wiedźmę.
Jak już zmieszczę się w coś w tyłku, to cycki się nie mieszczą.
To samo z butami. Mam długi nogi, długie łydki i wszystkie kozaki, co powinny być pod kolano, ja mam w połowie nogi.
Najśmieszniej, jak jest wyprofilowana łydka w butach, bo ja mam wtedy dwie łydki.

Nie mogę sobie od 4 miechów kupić butów, zaraz mi się zima skończy.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Styczeń 12, 2011, 13:13:57
mnie wkurza że nigdy nie zapinam się na biuście, a jak już znajdę na siebie stanik to kosztuje 150zł


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Styczeń 12, 2011, 16:10:39
Faza, że tak tylko spytam, co ma bycie humanistą do wybierania silnika w samochodzie albo sprawdzania korków? Zatrzeć skrzynię albo nie sprawdzić korków może zarówno prawnik, jak i matematyk, psycholog, lekarz, dietetyk, technik, ksiądz weterynarz czy grabarz, więc nie rozumiem, dlaczego opowiadając o swoim wujku-prawniku zgeneralizowałaś to do tego, że "prawdziwi humaniści" to, nie ubliżając nikomu, ludzie totalnie ograniczeni. W każdej grupie zawodowej znajdują się osoby zakręcone albo niezorientowane w sprawach technicznych.  ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tomek_J Styczeń 12, 2011, 16:32:08
,


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Jasnowata Styczeń 12, 2011, 19:38:33
Wrrrrr! Rozwaliłam niechcący wczoraj wieczorem soczewkę! Okulary i mocniejsze, zapasowe szkła zostawiłam u babci w Lublinie i od rana chodzę niemal ślepa. Tzn. widzę na prawe oko. Na lewe niby też, ale że mam zeza i astygmatyzm, to ono mi teraz zupełnie nie pracuje i patrzę tylko prawym. Dopiero w pt będę w Lublinie i muszę tak przechodzić. Nie wytrzymam! na dodatek tego zeza mi teraz okropnie widać, więc, ekhm, nie patrzę ludziom w oczy i nie jest mi z tym fajnie. :( Niby, to "tylko" 2 dni, ale dla mnie istny koszmar.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Styczeń 12, 2011, 19:51:33
Cytat: Altiria
W każdej grupie zawodowej znajdują się osoby zakręcone albo niezorientowane w sprawach technicznych.  ;)
Tak, ale wśród humanistów odsetek tych niezorientowanych jest wyższy ;)

Jak ktoś nie potrafi wykonać najprostszych czynności, to przepraszam, ale nie jest humanistą, tylko po prostu fajtłapą.  :icon_rolleyes: Mój tata jest lekarzem, nigdy nie lubił historii i polskiego; na pewno nie wytłumaczy mi fachowym językiem budowy tranzystora albo nie wie, jak zbudowany jest procesor w iPhonie, więc według tego toku rozumowania (humanista=technologiczny laik) jest humanistą. Pomimo tego, że z naukami humanistycznymi nie ma nic wspólnego. Mówcie co chcecie, ale ja obstawiam przy swoim - przedstawianie wszystkich wielbicieli historii, literatury i sztuki jest cholernie krzywdzącą generalizacją, bo i prawnik, i lekarz, i każdy inny człowiek może się nie znać na technice.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Styczeń 12, 2011, 20:09:17

Cytat: madmaddie
mnie wkurza że nigdy nie zapinam się na biuście, a jak już znajdę na siebie stanik to kosztuje 150zł
Mnie to wcale nie wkurza, że nie zapinasz się w biuście. Wręcz przeciwnie, chętnie bym to zobaczył ;)

ach, zapewne. wy lubicie cycki. tylko nie wiesz czy to co nad nimi, jest przyswajalne wzrokowo.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Styczeń 12, 2011, 21:08:28
I jeszcze "im większe, tym lepsze", a spróbowali by pobiegać na wf-ie, pograć w piłkę i pojeździć konno z dodatkowym balastem na klacie - ciekawe, czy nadal by im się tak chciało dużych.  :konik:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: wrotki Styczeń 12, 2011, 21:29:29
Cytat: Altiria
W każdej grupie zawodowej znajdują się osoby zakręcone albo niezorientowane w sprawach technicznych.  ;)
Tak, ale wśród humanistów odsetek tych niezorientowanych jest wyższy ;)
implikacja jest dokładnie odwrotna, to niezorientowani nazywają swoją niepełnosprawność humanizmem.
ja ostatnio konstatuję, że najwierniejszą córka filozofii jest fizyka...prawdziwy humanizm nie ma nic wspólnego, z przysłowiowym abnegatem, co ma głowę w gwiazdach, a buty w psiej kupie. :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tomek_J Styczeń 12, 2011, 22:29:36
,


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Styczeń 12, 2011, 22:46:07
Wkurza mnie stwierdzenie "im większe, tym lepsze". Zabawne, że nie znam faceta, który by potwierdzał tę teorię.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tomek_J Styczeń 12, 2011, 22:55:28
,


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Styczeń 12, 2011, 22:59:33
A mnie wkurza jak ktoś o siebie nie dba, bo choćby przez szacunek do innych mógłby zmienić przepoconą bluzkę i umyć włosy. Skoro ja mogę wstać 30 min wcześniej, umyć łeb, ubrać się w czyste rzeczy to chyba inni też potrafią?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Styczeń 12, 2011, 23:01:39
Ja też nie lubię pracy w grupach - zawsze mam wrażenie, że wszyscy inni to idioci albo nieroby i tylko JA wiem, jak efekt końcowy ma wyglądać :D Nikt mi nie musi mówić, że to źle i że muszę się nauczyć - po prostu wolę robić sama i być odpowiedzialna za swoją robotę.
nie możesz wykluczyć,ze twoje wrażenie nie jest prawdziwe...większość ludzi, to albo idioci ( i ci ciężko pracują), albo nieroby ( i na tych pracują idioci).

Hihi, czyli może tak bardzo się nie mylę :D A co do humanistów - zgadzam się w 100% i zawsze wygłaszam ten pogląd :] Mój chłopak niby jest humanistą, bo jest świetny z historii, interesuje się polityką, stosunkami międzynarodowymi i takimi tam, a kurde maturę z matmy zdał śpiewająco :] Ja po psychologii i filologii angielskiej a też z matury z matmy porządny wynik zgarnęłam, lepszy od niektórych zdeklarowanych mat-fizów. Proszę nie mylić humanizmu z bezmózgowiem, bo się obraża w ten sposób humanistów! Przykład z panem wzywającym kogoś do padniętych korków już w ogóle kulą w płot :)

Dworcika, masz na myśli piersi? Jeśli tak, to zgadzam się w pełnej rozciągłości! Też nie znam ani jednego faceta, któremu bardziej podobają się wielkie cycki nieco przygrubej kobiety niż zgrabne i jędrne laski o ładnym ciele.

A co mnie wkurza? Że Xavi nie dostał złotej piłki :D


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: akzzi Styczeń 12, 2011, 23:07:03
wkurza mnie ciągłe gadanie współlokatorki o zdrowym odżywianiu i o tym, że trzeba mieć siłe (oczywiście ze zdrowego odżywiania). ja rozumiem, że powinno się zwracać uwage na to co się je, ale litości czasem lubie wypić cole, zjeść goloneczke czy hamburera i...nie mogę żyć bez czekolady! a od picia tylko zielonej herbaty chyba bym uschła  :icon_redface:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Styczeń 12, 2011, 23:10:38
Dzionka, tak, nawiązywalam do postu z poprzedniej strony. Ja nie znam nawet takiego, któremu podobałyby się cycki laski o normalnej figurze, które byłyby większe niż przeciętnie.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Styczeń 13, 2011, 15:36:44
akzzi, miałam w klasie dziewczynę, która dostała w pewnym momencie świra na temat zdrowego odżywiania. W końcu popadła niemal w anoreksję i straciła koleżanki, bo każdej wciskała poradniki z serii "Jak schudnąć" i płyty z domowymi propozycjami ćwiczeń fitness oraz raczyła normalne albo lekko przy kości dziewczyny słowami typu "powinnaś zrzucić ten tłuszcz z brzucha, bo żaden chłopak na ciebie nie spojrzy".  :zemdlal: Wszystko jest dla ludzi i zjedzenie raz na ruski rok czegoś w McDonaldzie czy wypicie pepsi w kinie nie zmieni nas w grubasa rodem z amerykańskich filmów, w co niektórzy zdają się wierzyć.  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: honey Styczeń 13, 2011, 15:43:46
Cytuj
dostała w pewnym momencie świra na temat zdrowego odżywiania. W końcu popadła niemal w anoreksję
a co ma zdrowe odżywianie do odchudzania?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Styczeń 13, 2011, 17:05:52
honey, bo popadła w taki obłęd na temat ćwiczenia, picia ziołowych herbatek i jedzenia kiełków sojowych, że jadła tylko te "super zdrowe" rzeczy i to w ilościach minimalnych.  :icon_rolleyes: Wspomniałam o niej, bo wiem, że słuchanie na okrągło o jogurtach naturalnych i sałacie może doprowadzić do szału, a ona właśnie z czasem taka się zrobiła. Co innego interesować się takimi tematami i stosować to do siebie, a co innego beblać o tym wszystkim w koło. Poza tym chyba żadna kobieta nie chciałaby usłyszeć od szczuplejszej od siebie: "pożyczę ci moje przepisy i zestawy do ćwiczeń, bo powinnaś schudnąć".  :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: honey Styczeń 13, 2011, 17:28:34
Tylko Ty mówisz o przypadku, któy popadł w paranoję odchudzania. A imo zdrowe żarcie nie zawsze jest z tym związane, dlatego się zapytałam.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ovca Styczeń 13, 2011, 20:03:05
wkurza mnie to, że nie mogę znaleźć dla siebie spodni, jak są dobre na długość, to za szerokie w biodrach, a jak dobre w dupsku, to za krótkie...a chudziną  nie jestem, więc nie wiem, dlaczego tak się dzieje  :icon_redface:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Styczeń 13, 2011, 20:04:47
wkurza mnie ze d..sko mi sie tak rozroslo ze nie mieszcze sie w zadne swoje spodnie, a jeszcze bardziej mnie wkurza ze lenistwo mnie rozpiera i nie bylam na silowni od 2 miesiecy  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: dempsey Styczeń 14, 2011, 00:02:34
wkurza mnie, że gdy odpalam dziecku bajkę Disneya "Dzwoneczek" (o latających wróżkach, dobre dla przedszkolaków), to wróżka Dzwoneczek wygląda jak tania cizia  :S :mad: która jak to ktoś określił powinna pomyśleć o dwóch fryzurach ..

zastanawiam się tylko ile wysiłku musieli włożyć graficy, żeby ta mała lafirynda siadając nie pokazywała majtek lub ich braku

ja wiem, że to tylko początek..  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Styczeń 14, 2011, 00:20:59
dempsey serwuj dziecku stare bajki, te nowe są okropne i niesamowicie głupie, moja kuzynka ciągle ogląda te programy dla dzieci. gdzie normalny Puchatek i inni których 'odświeżyli', gdzie Reksio, Bolek i Lolek, Bajki z Mchu i Paproci, Muminki, Kasztaniaki, Miś Uszatek, no ja się pytam gdzie to wszytko jest??? bajki dla dzieci wpasowały się w ta miałką, bezwartościową popkulturę która nas otacza.

i to nie jest OT bo mnie to wkurza


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Karutek Styczeń 14, 2011, 00:22:25
Król Lew ! :cool:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: dempsey Styczeń 14, 2011, 00:28:23
dempsey serwuj dziecku stare bajki, te nowe są okropne i niesamowicie głupie, moja kuzynka ciągle ogląda te programy dla dzieci. gdzie normalny Puchatek i inni których 'odświeżyli', gdzie Reksio, Bolek i Lolek, Bajki z Mchu i Paproci, Muminki, Kasztaniaki, Miś Uszatek, no ja się pytam gdzie to wszytko jest??? bajki dla dzieci wpasowały się w ta miałką, bezwartościową popkulturę która nas otacza.

i to nie jest OT bo mnie to wkurza

to już nawet nie chodzi o głupotę samą w sobie, chociaż to tez wkurza, ale o ten nachalny podtekst erotyczny, czy też "dziewczynki są szczęśliwe jak mają nogi do samej d.py i sukienkę do pępka". i to już w takich prostych filmach animowanych, adresowanych do kilkulatków..

masz rację ze starociami, właśnie staram się serwować przeważnie starocie... na cholernego współczesnego Disneya trafliłam przypadkiem i dziecko się zachwycilo tymi wszystkimi efekcikami itd no i obejrzała kawałek ale chyba wrócimy do Krtka. na szczęście wszystkie starocie są na YT. nawet doskonałe Disneye z 1940.
chwała Bogu nie mam tv, więc mogę sterowac ręcznie i panować nad tym


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tomek_J Styczeń 14, 2011, 01:13:42
,


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Styczeń 14, 2011, 01:15:48
nie rozumiesz: faceci w ich obecności zadowoleni--->inne kobiety niezadowolone---> dziewczynki zadowolone


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: dempsey Styczeń 14, 2011, 01:24:57
czyli uprzedmiotowienie dziewczynki od wczesnego dzieciństwa i sprawienie by sama siebie postrzegała przede wszystkim jako obiekt seksualny.

edit:


(à propos, jeśli kogoś wkurzają nachalne przejawy takiego podejścia w zakresie przestrzeni publicznej i mediów, to np. tu (http://www.twojasprawa.org.pl/index.php/naszeakcje/241-navroad) można z tym obywatelsko powalczyć)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: wrotki Styczeń 14, 2011, 01:30:34
czyli uprzedmiotowienie dziewczynki od wczesnego dzieciństwa i sprawienie by sama siebie postrzegała przede wszystkim jako obiekt seksualny.
przynajmniej zaoszczędzi Jej to przykrych rozczarowań.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: dempsey Styczeń 14, 2011, 01:44:47
wrotki wiem że nie wychowam dzieci na planecie "innocent",  zresztą byłoby to absolutnie bez sensu.
ale uważam że są granice cholernego działania podprogowego.
jeśli ziarno padnie na podatny grunt, to powstają galerianki.
oczywiście moje zadanie jako rodzica to sprawić, by ten grunt nie był podatny. i właśnie twory takie jak urocza wróżka dzwoneczek bez majtek, czy  barbie - to są działania mi wrogie  :diabeł:  i będę z nimi otwarcie walczyć niezależnie jak bardzo nieżyciowe czy śmieszne by się to komuś wydawało

mam nadzieję tak wychować dziecko by było odporne na ten przekaz. ale niedługo już zabawki dla niemowląt będą miały seksi wygląd...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: wrotki Styczeń 14, 2011, 01:52:45
Dla mnie to też chore, ale z drugiej strony nie można wdrukowywać fałszywych zachowań społecznych...i pewnie to kogoś wkurzy, ale prawda jest taka, że ładnej dziewczynie nie przeszkodzi w życiu fakt że będzie inteligentna...natomiast brzydkiej, pomóc może tylko operacja plastyczna- z biologią się nie wygra.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tomek_J Styczeń 14, 2011, 02:00:01
,


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: dempsey Styczeń 14, 2011, 02:01:02
nie odmawiam swej płci prawa do wykorzystywania danych nam odgórnie darów  :cool:
wszak sługa który zakopał swe pięć talentów w ziemi, nie ucieszył Pana ;)
ale chodzi o szacunek do siebie, a wkładanie dziecku do głowy takich dziwkarskich wizerunków może zakłócić zdrową równowagę między tym wszystkim


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Styczeń 14, 2011, 02:03:45
a zakłócają strasznie. stąd się biorą 14letnie dziewczynki 'łomatko!jestem jeszcze dziewicą, chcę mieć TO już za sobą'
obłęd


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tomek_J Styczeń 14, 2011, 02:08:51
,


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: dempsey Styczeń 14, 2011, 02:09:56
w sobie
może uda mi się przekazać to dzieciom  :???:
chciałabym


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tomek_J Styczeń 14, 2011, 02:11:03
,


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: dempsey Styczeń 14, 2011, 02:21:42
nie mam szans spacyfikować - chyba że wyemigrujemy z rodziną do Ohio ;)

jedyne co, to mogę mieć nadzieję że uda mi się wygrać z czasem..... wdrukować jakieś swoje podstawy zanim zrobi to świat. dać jakąkolwiek broń do ręki.
bądź co bądź na razie dziecko jest malutkie i ja spędzam z nim więcej czasu niż byty internetowe. na razie.. i dlatego ten czas jest taki ważny. i dlatego wkurza mnie gdy dzwoneczek nie ma majtek, bo jest to atak na moim terenie.

Tomek, link jest wstrząsający. ale jednak trzeba mieć pustogłowie by zaprowadzić dzieci na coś takiego. bo same tam nie trafią.
natomiast przekaz z takich bajeczek sączy się niepostrzeżenie.

ps.. może zdradzę jeszcze mój plan (który oczywiście ma szanse okazać się żałosny w zderzeniu z rzeczywistością) podpatrzony u rodziców nieco starszych dzieci niż moje: zająć 100% czasu aktywnością, zarazić łyżwami, końmi, aikido, teatrem. anything, aby w realu. i mieć nadzieję, że trafi się w pasję. bo pasja to jedyne co może uratować sytuację.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: wrotki Styczeń 14, 2011, 02:27:51
Ten niepokuj rozumiem doskonale...również w stosunku do syna, zwłaszcza że On już musi mieć do czynienia w nauczycielem, który dziś nie jest żadnym pedagogiem, a tyko państwowym urzędnikiem, wdrażającym jakieś dyrektywy.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tomek_J Styczeń 14, 2011, 02:34:43
,


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: dempsey Styczeń 14, 2011, 02:50:32
telewizję można wyrzucić. gorzej z nauczycielami, fakt.
(edit: chociaż przy odpowiedniej determinacji da się -> link (http://www.edukacjadomowa.pl/))


natomiast odpowiednie okopanie się - brak tv, kupowanie jednego wybranego tytułu prasowego, który uznajemy za wyważony, okazjonalne zaglądanie na główne portale informacyjne - gwarantuje pewien poziom oczyszczenia.

koszt takiej emigracji wewnętrznej (zawsze jest jakiś koszt): nie jest się do końca na bieżąco ze współczesnością
ja na szczęście... nie muszę.
(za to ze zjawiskiem reklamy telewizyjnej spotykam się raz na dwa miesiące, u rodziców - oglądam z prawdziwym zaintrygowaniem  :hihi:)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tomek_J Styczeń 14, 2011, 03:09:46
,


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: busch Styczeń 14, 2011, 04:37:34
Dla mnie to też chore, ale z drugiej strony nie można wdrukowywać fałszywych zachowań społecznych...i pewnie to kogoś wkurzy, ale prawda jest taka, że ładnej dziewczynie nie przeszkodzi w życiu fakt że będzie inteligentna...natomiast brzydkiej, pomóc może tylko operacja plastyczna- z biologią się nie wygra.

Rozejrzyj się po ulicy - brzydkie kobiety (otyłe, nieładne, z defektami) nie tylko ośmielają się czasem robić karierę - jak ich ładniejsze koleżanki - ale nawet mają czelność tworzyć związki i płodzić dzieci  8|


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tomek_J Styczeń 14, 2011, 04:46:40
,


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: dempsey Styczeń 14, 2011, 05:00:33
ja zrozumiałam wpis wrotkiego tak, że nie można całkiem uciec od znaczenia jakie w naszym życiu ma atrakcyjność fizyczna, zewnętrzna, seksualna
że tak jesteśmy skonstruowani

ale moim zdanieim współczesna cywilizacja przekłamuje to znaczenie

Zresztą byłoby to ze stratą dla rozwoju osobowościowego (i to mimo powszechności serwowanych nam bzdur)
nie jestem pewna że ta strata (polegająca na braku kontaktu z bełkotem i idiotyzmem) jest taka znowu wielka.
w każdym razie, wpisuję to w rubrykę "koszty". rubryka "zyski" wciaż przeważa.

Pokaż mi JEDEN tytuł lub portal, który będzie rzetelny, w miarę obiektywny i wyważony, dostępny dla skrajnie różnych poglądów, a przy tym nie sięgający po manipulacje. Nawet całkiem niezła "Wyborcza" nie spełnia wszystkich tych kryteriów....
oczywiście, że nie istnieje tytuł który spełniałby te kryteria dla każdego z nas. dla mnie akurat kryteria te spełnia tytuł inny niż GW (którą przeważnie kupuję gdy kończy mi się rozpałka do kominka). co pewnie i tak nie chroni mnie przed pewną dawką manipulacji, od której nie ma ucieczki.

poza tym żeby być na bieżąco zawsze można zajrzeć do Towarzyskich na rv  :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tomek_J Styczeń 14, 2011, 06:00:18
,


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: dempsey Styczeń 14, 2011, 10:00:37
Cytuj
poza tym żeby być na bieżąco zawsze można zajrzeć do Towarzyskich na rv  :hihi:
Taaa... Na przyklad do watku o samolocie prezydenckim - zero belkotu, zero manipulacji, zero idiotyzmów... :(
[/quote]
raczej chodziło mi o zajrzenie żeby się w ogole dowiedzieć ;)  że wojna wybuchla, że samolot spadł.. itp


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Wiwiana Styczeń 14, 2011, 10:21:57
Dempsey, chcecie zostać tymi... jak im tam.... amiszami?  ;)
Oni fajnie końmi jeżdżą - powozami, ale babom wierzchem nie pozwalają ;)

W dobie wszechobecnej i podstępnej reklamy wypadałoby telewizor wywalić na śmietnik, do marketu nie chodzić, gazet nie kupować... cholera, łapię się. No może oprócz tego marketu, bo żarcie na drzewie nie rośnie. Niestety.
Ale szału dostaję, jak wchodzę, a tu regały poprzesuwane, nic znaleźć nie można, oblatuję cały hangar, zwiedzam wszystkie działy, znajduję w końcu potrzebny produkt i wylatuję jak oparzona z ciśnieniem 300/200...
Nie tyle pieniąca jest konieczność przeciskania się między wózkami (bo ludzie też chcą coś kupić i niech im będzie), ale sam fakt, że regały przesunięto nie w celu rzekomej poprawy wystroju, tylko tego, żeby trzeba było latać i szukać. Wkurza mnie nachalna inżynieria psychologiczna. Pewnie by mnie nie wkurzała, gdybym nie miała tej świadomości, że to manipulacja. Ale mam.

Co do dzwonka bez majtek - pewnie gdybym dzieci miała, to też by mnie to zajeżało. Nic straconego, jak sądzę, bo nie przypuszczam, żeby lepiej z tym było w najbliższej przyszłości. W obliczu wymienionej lafiryndy Świnka Peppa, jakkolwiek lekko spotworniała, przestaje mnie straszyć.  :zemdlal:
Zaś zabawki dla niemowląt jestem w stanie sobie wyobrazić - pomyślcie jak skoczyłaby sprzedaż, gdyby producent wypuścił przytulankę w kształcie cycatej panny. I tata, i dziecko zadowolnieni  :diabeł:

Jeszcze o TV - oglądałam, kiedy jeszcze pojawiały się w niej sensowne programy. Teraz leci sam kał w kawałkach. M jak mdłość. Gwiazdy tańczą na lodzie i puszczają bąki. Rozmowy w toku. I te inne idole i youcandance.
No nie da się, żeby nawet bardzo chcieć.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ikarina Styczeń 14, 2011, 11:15:52
Jeśli chodzi o "dzwonka bez majtek" - kiedyś zastanawiam się, jak to by było wychowywać dziecko z dala od tej ogłupiającej sieczki robiącą ludziom wodę z mózgu. Mam na myśli pokazywanie tylko "mądrych" bajek, całkowity zakaz oglądania Cartoon Network, nie kupowanie markowych zabawek, ubrań, nie ubieranie dziewczynek na różowo, nie zabieranie do hipermarketów, brak internetu, pokazywanie tylko tego, co "mądre i inteligente". Owszem, moglibyśmy mieć dziecko, mające wyższe wartości, niż nowa Barbie, albo bluza ze Spidermanem, ale dziecku byłoby cholernie trudno w życiu (tak mi się wydaje). Dzieciory są strasznie okrutne (twoja zabawka to podróba! buuuu jesteś głupi) Pamiętam, że jako jedyna w klasie nie oglądałam Big Brothera - byłam chyba najbardziej samotną osobą w szkole! Ciągle wszyscy rozmawiali, co się dzieje u mieszkańców BB, a gdy chciałam wyskoczyć z jakimś fajnym tematem, to patrzyli na mnie jak na kretynkę, że jak w ogóle śmiem przerywać im tak bardzo ważny temat! Dzieci bardzo potrzebują akceptacji grupy, a jeżeli są z niej wyparte, ich życie zamienia się w piekło.

I właśnie to mnie wkurza - czy sprzeciwiać się masowej głupocie i regułom, być prawdziwym sobą, jednocześnie się alienując, czy iść pędęm owczym, osiągać wygodną akceptację, kosztem "ogłupienia" samego siebie?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: gwash Styczeń 14, 2011, 11:54:59
Co do ubierania - na przedszkolnym balu  karnawałowym mojego syna wszystkie, dosłownie wszystkie dziewczynki były przebrane za księżniczkę/wróżkę/barbi czy coś podobnego. Połowa na różowo druga połowa na złoto/brokatowo  :ke: Ekstrawagancją była opcja biedroneczka - czyli czerwona sukieneczka (ale z brokatem) i opaska z czułkami ;)
Ja pierdzielę to już nie można przebrać córki za pirata/Indiankę/kowbojkę/dinozaura (:D)/cokolwiek co pamiętam z dzieciństwa i moich balów?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Styczeń 14, 2011, 11:57:11
teraz moda na księżniczki. poza tym dzieci kochają kicz, róż i świecidełka.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Edytka Styczeń 14, 2011, 12:03:42
gwash ja się przebierałam za ptaka z Ulicy Sezamkowej  :hihi:- chodziłam na dodatkowe zajęcia plastyczne i tam razem z nauczycielką pracowałyśmy nad całym strojem z papieru, krepiny itd.
Ale średnio czułam się w takim kostiumie, bo wszystkie dziewczynki były księżniczkami w koronach, no a ja robiłam za ptaka- z samego stroju byłam dumna, dopiero porównując stroje innych przestawałam się cieszyć. Potem ptaka zamieniłam na biodronkę lub kota w butach (również hand-made) i poczułam się lepiej :)



Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Livia Styczeń 14, 2011, 12:10:11
Haha, ja byłam Smerfetką z giga kapeluszem, raz wróżką ze skrzydełkami i raz Cyganką z dłuugą kiecą ;) To były czasy  :wysmiewa:

A żeby nie było offtopa, wkurza mnie pogoda, że niby odwilż, a w lesie lód i nie da się jeździć w tereny.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ikarina Styczeń 14, 2011, 12:12:46
No i właśnie to mnie wkurza. Edytka, wykazała się kreatywnością, a te małe dziewcynki w różowych sukieneczkach nieco stłamsiły jej pewność siebie.

Ale średnio czułam się w takim kostiumie, bo wszystkie dziewczynki były księżniczkami w koronach, no a ja robiłam za ptaka- z samego stroju byłam dumna, dopiero porównując stroje innych przestawałam się cieszyć.

Ja często byłam księżniczką bo mamie było najłatwiej uszyć spódnicę i pelerynkę, innym razem byłam Czarną Damą (przerobiona sukienka cioci), raz byłam Pipi Langstrumf. W końcu postanowiłam oszczędzić mamę i wyszłam na bal w swetrze i jeansach - jak pani się pytała, czemu się nie przebrałam, powiedziałam "ależ ja się przebrałam - za siebie!" :D


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ankers Styczeń 14, 2011, 12:13:26
chyba strasznie trudno wychować dzieci "na ludzi" w tych czasach. bo co z tego, że w domu będą miały same dobre wzorce, skoro po wyjściu z mieszkania zderzą się ze smutną rzeczywistością?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zen Styczeń 14, 2011, 12:41:20
Wkurza mnie dzisiaj administracja. po raz enty zakręcają wodę, bo..nie wiadomo co. Zero informacji, zero wywieszki, nic...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Styczeń 14, 2011, 17:50:01
gwash, ja byłam raz biedroneczką, a potem postanowiłam zobrazować moją osobowość i występowałam na balikach jako uroczy diabeł. Miałam nawet ogon.  :diabeł:

dempsey, masz na prawdę wspaniały pomysł, mogłabym być Twoją córką. Moi rodzice mają tylko pretensje, że ciągle przesiaduję w internecie, no ale co mam robić, skoro na konie nie pozwalają mi jeździć, a koleżanek to już prawie nie mam, bo szkoła zabrała mi całe życie osobiste. 90 % wolnego czasu poświęcam na naukę, więc jak już skończę z lekcjami, to nie mam ochoty nigdzie wychodzić i siedzę przed ekranem.  :icon_rolleyes:
Poza tym wkurza mnie, że jak ja chciałabym z nimi porozmawiać, to słyszę, że mam się zamknąć, bo są zajęci (czyli oglądają telewizję, przeglądają allegro albo robią mnóstwo innych bzdur). A jak zajęta jestem ja, czyli odrabiam lekcje, uczę się, albo w końcu mam chwilę wolnego i chciałabym poczytać książkę, to wtedy sobie o mnie przypominają i jak wtedy jestem niezbyt rozmowna, to zostaję zjechana od góry do dołu, że jestem opryskliwą, rozpuszczoną gówniarą, z którą nie można nawet normalnie rozmawiać.  :S  Jak tata przegląda listy pacjentów albo wypełnia jakieś kwity z budowy domu, to nie łażę mu nad głową, czy oni nie mogą mnie traktować tak samo?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Kopyciak Styczeń 14, 2011, 19:33:41
Wkurza mnie, że gdy mam zaproszenie na jakąś fajną imprezę (np. urodziny koleżanki  :cool:) to muszę iść sama, a skoro idę sama to nawet nie mogę pić  :pije: bo przecież sama wracam= prowadzę samochód  :zemdlal:
Ale mnie to wkurza  :marze: a 80 km to za daleko na wynajęcie taxi...  :rozga: Chyba szofera zatrudnię  :oczy2:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: baffinka Styczeń 14, 2011, 19:39:48
Kopyciak znajdzie się na to jakaś rada  :cool: 

a żeby na temat było: wkurza mnie... yyy ... hmmm... kurde... nie wiem. Chyba nic... ah ta miłość  :kocham: :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Styczeń 14, 2011, 19:48:02
wkurza mnie telewizor bo mu sie kolory spierniczyly  :marze: wiec trzeba kupic nowy, kurcze ciagle wydatki  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Styczeń 15, 2011, 18:33:37
Grrr, chyba przestanę odwiedzać Dajszmatę.  :mad: Chodzę sobie grzecznie między półkami, w pewnym momencie mija mnie pracownica sklepu i zamiast odpowiedzieć na moje "dzień dobry" uraczyła mnie takim spojrzeniem, jakby patrzyła na kupę i nic nie odpowiedziała. Za to przechodząc obok jakichś dwóch kobiet grzeczniutkim tonem pierwsza się do nich odezwała. Ja nie mogę, czy wyglądam już aż tak strasznie, że nie można się do mnie odzywać pod groźbą klątwy?  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Anderia Styczeń 16, 2011, 13:26:24
Mnie denerwuje mój szmatoholizm. Bo ile kasy bym zaoszczędziła gdyby nie czapraczki, dereczki, owijeczki, kantarki! Ale nie, ciągle coś się nasuwa, ciągle coś mi mówi "Kup mnie" i robi oczka kota ze shreka. Najgorsze jest to że wręcz niemożliwe jest to do przezwyciężenia :(


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Styczeń 16, 2011, 16:48:15
Wkurzaja mnie nieodpowiedzialni niedzielni kierowcy, którzy swoją brawurą jeździecka powodują wypadki drogowe. Cud że koleżanka przeżyła takie zderzenie... koń niestety już nie :smutny: 


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Happiowa Styczeń 17, 2011, 16:57:37
wkurza mnie obojętność ludzi na innych i ich stosunek do przyjaźni.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Hypnotize Styczeń 18, 2011, 20:44:12
Aaaaaaa jestem wsciekła. Doprowadza mnie do szalu internetowe konto na ING . Jutro tam pójde i uduszę ta panią . po raz 4 odblokowuje konto  :ke: dostęp do konta, logowanie i ogolna obsługa tego ścierwa są straszne. Jestem już zupełnie pewna ze zmienie to konto. Obsługa tej placówki doprowadza mnie do szału. Kurcze, to jest chyba moje 4 konto internetowe + pracowałam w 2 bankach i nie spotkalam się z takim utrudnieniem dla uzytkownika :/ i ogolnym brakiem informacji/ nieodpowiadajacej infolinii i pani z fochem  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Anka Styczeń 18, 2011, 20:55:12
Wkurzaja mnie ludzie majacy ciagle zly nastroj, bo zycie daje w dupe i zlosc w formie schuffle nic nie polepszy...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Chuda Styczeń 18, 2011, 21:05:00
a mnie wkurzaja osoby na roku, w grupie jest 1 chłopak wiec wiecie jak to jest. Dziś poprosiłam o przysługuje to wielki foch, na zadawane pytania odpowiedzi z wielkim problemem. . Na dodatek gdy sie dowiedzieli, że startuje w wyborach miss (poszłam dla zabawy żeby nie  było i jasno to mówiłam) to  widziałam tylko głupie miny itp. W ogole czuje sie, że każdy na każdym kroku każdego obgaduje. Nie wiem moze mam początki choroby psychicznej hiihihihihi. 


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ikarina Styczeń 18, 2011, 21:52:59
Mnie wkurzają niektóre (podkreślam - niektóre) kobity z wózkami dziecięcymi. Ok, rozumiem, że to trochę ciężko, pchac dzieciątko, jeszcze pewnie targac zakupy, sama, jak widzę, że młoda mama morduje się z drzwiami, to jej pomagam otworzyc, ale... do jasnej Anielki! W tym tygodniu jedna prawie mnie przejechała, druga walnęła wózkiem, a trzecia, jak mnie zahaczyła czymś ostrym, to teraz mam na nodze gigantyczną szramę :marze: Właśnie wkurzają mnie paniusie typu "patrzcie na mnie, ja mam dziecko, a ty nie, więc jesteś zerem, więc z drogi baranico!" Do tego te trzy panienki na bank nie miały jeszcze osiemnastki ( na Wyspach to norma jakaś :S)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Anderia Styczeń 18, 2011, 21:57:03
ikarina szpan dzieckiem i poniżanie ludzi bezdzietnych?  :icon_rolleyes:
Mnie wkurzają ustawy oświatowe. Co jedna to głupsza. Np ta o projektach w czwartym dniu egzaminów gimnazjalnych, pech chciał że funkcjonuje od mojego rocznika :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ikarina Styczeń 18, 2011, 22:01:35
kodusiowata, oj, przyjechałabyś do mojej miejscowości, pogadałabyś z paroma "mamusiami", zobaczyłabyś, jaka tam jest rzeczywistośc. Po rozmowie z taką jedną (nota bene 16 - letnią) szczeka, ręce, nogi... wszystko mi opadło :S


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Styczeń 18, 2011, 22:39:28
ikarina, nas ostatnio w autobusie baba objechała od góry do dołu, że mamy się jej o wózek nie opierać! W autobusie jak w puszce z sardynkami, a ona ustawi się na samym środku, tuż przy wejściu i ma pretensje, że jej ktoś dotyka wózka. Taki problem stanąć przy ścianie albo wejść drugim wejściem?  :icon_rolleyes:
kodusiowata, dlatego się cieszę, że już mam testy za sobą - z tego co słyszałam, egzaminy mają być podzielone na bloki a'la matura, a nie tak jak dotychczas wymieszane w jednym zadaniu wiadomości z fizyki, chemii i matematyki.  :swirek: Poza tym jest jakiś pomysł, według którego nie powtarza się np. historii w każdej szkole od nowa, tylko powiedzmy w gimnazjum kończysz na renesansie, a w liceum dopiero robisz resztę. Czyli co, jeśli chcę mieć rozszerzoną historię, to muszę ją mieć od gimnazjum?  :ke: Jeszcze tego brakowało, żeby dzieciaki w podstawówce musiały zadecydować o tym, co chcą robić w życiu. Ja idąc do gimnazjum chciałam być archeologiem, potem lekarzem i już już miałam składać podanie na bio-chem, a tu jednak mi się odwidziało, jestem na humanie, za 2 lata zdaję maturkę z historii i wosu i mykam na prawko.  :oczy2: No nic, jak tak dalej pójdzie, to kiedy ja urodzę dziecko będę musiała wypełnić za nie od razu podanie na studia i wybrać, jaki profil ma mieć w przedszkolu. Spytam podczas zmiany pieluchy: kochanie, wolisz mat-geo czy pol-ang?  :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Styczeń 19, 2011, 13:12:21
wkurzaja mnie telefony gdzie sie wyswietla Unknown  :marze:
nie odbieram, niech sie naucza  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Meise Styczeń 19, 2011, 13:24:16
wkurzają mnie czereśniaki pod moją uczelnią, które parkują jak popadnie - zawsze i wszędzie! kilku, to już od października mam obczajonych, jako typowych zawalaczy parkingu. i tak jak mogłoby stanąć samochodów 10, stoi jedynie 6, reszta musi parkować na drzewie..
może jestem jakaś durna, ale ja zawsze staram się zaparkować idealnie równo i myślę o tym, żeby jeszcze ktoś się koło mnie zmieścił..


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: katija Styczeń 19, 2011, 16:44:29
Meise, dlatego nalezy sie zaopatrzyc w to:
http://www.facebook.com/photo.php?fbid=120976201300705&set=a.120029188062073.16151.119918371406488
i karac zle parkujacych. :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Gillian Styczeń 19, 2011, 16:55:11
wkurza mnie to, że w "Chirurgach" wszystkie babki chodzą w długich rozpuszczonych włosach po szpitalu a mnie nie wolno  :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: dempsey Styczeń 19, 2011, 17:07:07
katija obrocilabym ten znak o 180 st ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Styczeń 19, 2011, 17:09:22
Poczta Polska mnie wkurzyła. Pierwszy raz w życiu, ale okrutnie  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Karutek Styczeń 19, 2011, 17:45:43
Gillian poważnie nie wolno? :D Mnie wkurza, że ' nowi ' Chirurdzy już nie mają tego co stare odcinki  :( Aczkolwiek nadal ogladam z uwielbieniem


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Meise Styczeń 19, 2011, 21:04:01
Meise, dlatego nalezy sie zaopatrzyc w to:
http://www.facebook.com/photo.php?fbid=120976201300705&set=a.120029188062073.16151.119918371406488
i karac zle parkujacych. :)

haha, świetny pomysł!  :hihi:
jak się nie poprawią, to trzeba będzie wypróbować. póki co próbuję się jednak dowiedzieć, czy to nie jakiegoś wykładowcy xsara  :cool:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Wiwiana Styczeń 19, 2011, 21:25:42
Wersja soft to zwykła kartka za wycieraczką. Wersja hard dla recydywistów - na papierze przylepnym. ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Meise Styczeń 19, 2011, 21:36:03
nie no, taka złośliwa to nie jestem, może to jakaś pani, która dopiero odebrała prawko i najłatwiej jest po prostu zaparkować na duuuży skos  ;)
ech, a ja cięgle wierzę w ludzi  :hihi:
karteczkę włożę, może nie z k.. sem, ale coś tam napiszę, że mógłby się owy kierowca bardziej postarać, że parkowanie tyłem jest łatwiejsze i dużo precyzyjniejsze itd


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Gillian Styczeń 19, 2011, 22:39:30
Karutek, nie wolno, bo niehigienicznie i przeszkadza :) a oni tam wszyscy głupa palą w długich kłakach z grzywkami i jeszcze grzebią się we flakach przy tym :) no czary mary dosłownie :D
wiem, że to "problem" totalnie z pupy ale dziś oglądałam i tak mnie naszła ta głęboka refleksja :D


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: hanoverka Styczeń 19, 2011, 22:44:46
Gillian poważnie nie wolno? :D Mnie wkurza, że ' nowi ' Chirurdzy już nie mają tego co stare odcinki  :( Aczkolwiek nadal ogladam z uwielbieniem

gdzie i kiedy lecą chirurdzy??????


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Gillian Styczeń 19, 2011, 22:53:11
najprościej lecą... z torrentów : :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Styczeń 20, 2011, 14:26:24
To teraz sluchajcie  :hihi:

wczoraj po 22 jezdzil sobie z piskiem opon po naszej ulicy jakis debil, z muzyczka na fulla. Zaczelam wiec prowadzic obserwacje  :cool: Zaparkowal w koncu za moim autem, wysiad i nie wiedzial w ktora strone ma isc, w koncu sie zdecydowal, pijanym glosem powiedzial po polsku "K... mac "  :icon_rolleyes:  a zaraz po angielsku, z mocnym akcentem, cos w stylu, jak chcecie tak codziennie to bedziecie mieli.  :swirek:

Spisalam sobie rejestracje na wszelki wypadek  ;)  a rano zatknelam mu za wycieraczke kartke formatu A5 z napisem wykonanym permanentnym markerem (deszczyk kropi  ;) ) oczywiscie po polsku: ZACHOWUJ SIE KULTURALNIE. NIE JESTES U SIEBIE NA WSI.

Pewnie mial mine jak milion dolarow, jak znalazl moj liscik  :hihi: :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Styczeń 20, 2011, 14:39:30
A. obyś Ty nie miała kłopotów, jak koleś Cię zobaczył.
Mnie dziś wkurza WSZYSTKO. Wrrrr....


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: szalonakobyła Styczeń 20, 2011, 14:41:53
A., jestes moim mistrzem.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Styczeń 20, 2011, 14:45:50
Tania

mnie wieczorem az nosilo zeby mu gwozdziem przejechac po lakierze  :cool:

Tu wszyscy Polacy sie nie znaja, on nie jest ze srodowiska wyscigowego, poza tym pierwszy raz widzialam ten samochod.  ;)


edit  a obserwowalam z drugiego pietra ze zgaszonym swiatlem, wiec nie mial szansy mnie widziec  :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: karolinaaa Styczeń 20, 2011, 16:47:28
mnie wkurza to, że w sobotę studniówka, a ja dziś zaczynam antybiotyk .... ja to zawsze w odpowiednim momencie się rozchoruję  :(


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Anderia Styczeń 21, 2011, 14:02:27
Mnie wkurza to że chłopaki tak wolno dojrzewają i okazują się okropnymi debilami. 3/4 mojej klasy to chłopaki więc mamy niezłą makabrę na lekcjach, kiedy ktoś powie słowo "lód", "pała", "posunąć" itp. Już nie mówiąc o ich rewelacjach na przerwach i wycieczkach... ja tego nie rozumiem, no my dziewczyny jakoś potrafimy się zachować, a oni? Czy nie mogą wszyscy dojrzewać w tym samym czasie? Tym bardziej że to już 2 gimnazjum, do czegoś taki wiek jednak zobowiązuje... :swirek:
edit: literówka się wkradła  :icon_razz:


Tytuł: Wszystko
Wiadomość wysłana przez: szalonakobyła Styczeń 21, 2011, 16:00:25
Mnie wkurza że mam trzydzieści dziewięć stopni gorączki. Płacze mi się język i klawisze. Wkurza mnie że musiałam wstać i iść do konia bo jestem sama. Wkurza mnie to że jutro taki ważny dla nas dzień a ja nie wiem czy wstańe. Wkurza mnie że nie mogę się wypowiedzieć w wątku powietrze pachnie jak malinowa mamba


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kenna Styczeń 21, 2011, 16:34:04
szalonakobyła, współczuję. W wymienionym przez Ciebie wątku to ja nawet nie tyle nie mogę się wypowiedzieć, ja nawet patrzeć na jego tytuł nie mogę, a o czytaniu go nawet nie myślę.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ententa Styczeń 21, 2011, 22:02:21
wkurzają mnie głupi nauczyciele przed głupim końcem semestru.wkurza mnie, że połowa klasy ma naciągane oceny, a mi ku*wa nikt naciągnąć nie chce. wkurza mnie, że mam 2 z matmy, mimo że mam jedną 1 ze sprawdzianu a reszta ocen to 3/4.  wkurzają mnie wyprzedaże, bo wykupili mi 'moje' bluzy, wkur*iają mnie korki z matmy, które mam na 10:30 bo tak się idiotycznie składa, że co sobote o 10:30 mam trening, wiec z końmi mogę się pożegnać. wkurza mnie głupia dukanowa dieta, bo najchętniej nażarłaby się czekolady i poszła spać. wkurza mnie to, że jak zawsze w moim domu nie ma nic do żarcia, wkurza mnie to, że nie mam nieograniczonych funduszy i wkurza mnie to, że nie mam sowjego konia.
dziękuję.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Fajrant^^ Styczeń 21, 2011, 22:30:39
wkurza mnie że nie wierzę w Boga . chciałbym w coś wierzyć , może  byłoby łatwiej ...
wkurza mnie totalny brak kasy , wkurzają mnie długi do spłacenia , wkurza mnie brak mikrofonu i wku.wiają mnie nałogi z których nie mam siły wyjść ;/
wkurza mnie nuda w ferie , i zdawanie sobie sprawy jak bardzo osłabiły się znajomości z niektórym ludźmi ...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kujka Styczeń 22, 2011, 00:34:28
Wkurza mnie niekompetencja pracownikow mojego banku... Kiedy zapytalam, ile bedzie kosztowal przelew zagraniczny za siodla, mily pan powiedzial ze ok 25 zl. Do dzis sciagneli mi z konta 65 zl :/ tym sposobem mam 9,89 zl na koncie. Fajna niespodzianka... I to tez mnie wkurza :/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Evson Styczeń 22, 2011, 09:28:56
O dokładnie dokładnie. Tez mnie wkurza mój bank. Załatwiam kredyt studencki i tak: W październiku kiedy juz był odpowiedni czas na to zeby COŚ wiedzieli, oni nadal ani be ani me, wiedzieli mniej niz moja mama przeczytała w internecie. Później, ile razy pomylili sie z papierkami, a to nie takie, a to za późno, to żenada. Zeby dzien przed terminem, wieczorem, wydzwaniac do mojego taty ze musi cos zmienic, przyjśc (bo pani się "wydawało ze jest dobrze a jest żle". tylko po co siedziałam pół godziny jak ona to wszystko, na moją prośbę oczywioscie-sprawdzała? ). A teraz wysłali nie taki druk, co z tego ze zorientowali się za późno, ze gdyby nie latanie mojej mamy za całą sprawą to by mi dawno ten kredyt śmignął przed nosem przez ich nieogarnięcie  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: szalonakobyła Styczeń 22, 2011, 20:40:15
A mnie wkurza że przegrywamy właśnie w ręczną.zaczęło się super...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: flygirl Styczeń 22, 2011, 20:42:25
Najbardziej wkurza mnie ja sama.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Jasnowata Styczeń 22, 2011, 20:50:59
Dziś wkurza mnie to:
- że nie umiem się do ludzi odezwac i wychodzę na jakiegoś całkowitego odludka zamkniętego we własnym świecie
- mój kucyk, który dziś ubzdurał sobie, że otwarte drzwi do hali i inne konie są nadzwyczaj ekscytujące i ciekawsze niż ja, więc miał mnie dziś totalnie głęboko. Przy okazji znów mam wybitego palca, bo przecież on nie będzie się zatrzymywał! Nie będzie się cofał! Nie! On sobie wywali jęzor na zewnątrz i pomacha głową w górze! A ja nie puszczę mu tych wodzy i tak oto mam za swoje. Myślałam, że urwę mu łeb  :marze:
- że jak dzwonię do trenera umówic się na jazdę, to zaczynam mówic takim bardzo wysokim, cieniutkim, dziecinnym głosem.
- że pomimo iż cały autobus jest wolny, to pani starsza i tak wpakuje się z siatkami na siedzenie obok mnie.
- że ferie mi się kończą, a ja nie otworzyłam ani jednej książki
- że zapodziałam pytania na srebrną odznakę
- że zapodziałam nowe, polarowe rękawiczki
- że siarczan mi wsiąkł przy paznokciu i nie mogę go niczym wymyc
- że znów za dużo zjadłam na kolację
Wsio na dziś.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: szalonakobyła Styczeń 22, 2011, 20:55:41
- że jak dzwonię do trenera umówic się na jazdę, to zaczynam mówic takim bardzo wysokim, cieniutkim, dziecinnym głosem.

J, też tak mam. To chyba z powodu respektu, tego że uważam go za guru, szacunku i "miłości" do niego ;).


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Magdalena Styczeń 24, 2011, 10:13:27
Wkurza mnie niekompetencja pracownikow mojego banku... Kiedy zapytalam, ile bedzie kosztowal przelew zagraniczny za siodla, mily pan powiedzial ze ok 25 zl. Do dzis sciagneli mi z konta 65 zl :/ tym sposobem mam 9,89 zl na koncie. Fajna niespodzianka... I to tez mnie wkurza :/

a jaki to bank?
Zazwyczaj nagrywają rozmowy - możesz złożyć reklamację (powołaj się na rozmowę, nie musisz znać nazwiska, wystarczy, że podasz przybliżony czas rozmowy - znajdą) - jeśli poinformowali Cię że około 25, to powinni uznać reklamację.

Wkurza mnie głupota i niechciejstwo.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ankers Styczeń 24, 2011, 10:52:36
ogólnie olewam takie szczegóły, ale to akurat dotyka mnie prawie codziennie. nie to, że reaguję na to krzykiem i wrzaskiem, ale mogłoby być nieco inaczej...
bo wkurza mnie to, że w domu wszyscy domownicy zostawiają włączone światła, ryczą dwa telewizory na raz, w dodatku gra radio w kuchni i sypialni. bez sensu, co za chaos. latam za nimi i wyłączam wszystko, bo zdzierżyć tego nie mogę. nie dość, ze trzeba się przekrzykiwać, to jeszcze potem wielkie zdziwienie, że rachunki takie duże. i niby rodzina muzyków, ale widzę, że ja tutaj największym wrażliwcem jestem, bo znieść nie mogę, gdy w domu leci 5 utworów naraz. i włączą byle jakie radio, gdzie leci jakiś największy syf z możliwych. to taki problem włączyć dobrą muzykę z płyty? zwłaszcza, że płyt mamy naprawdę dużo. no nie można w takim rozgardiaszu żyć :(.
i wkurza mnie, że wkurza mnie Trójka. nie wiem, czy ostatnio im repertuar podupadł, czy mi się zmienił gust. a Dwójka mi nie odbiera tutaj :(.
i jeszcze... wkurza mnie, kiedy ludzie na ulicy dziwnie się na mnie patrzą. na moją koleżnkę też. czasem aż przykro się robi, ci ludzie chyba nad sobą nie panują. nie wiem, o co im chodzi. ubieram się całkiem normalnie, może mam nieco władczy krok, ale cóż, jestem królową życia :cool:.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Styczeń 24, 2011, 11:23:35
Strasznie dobija mnie ta pogoda.
w zeszłym tygodniu w dni robocze była fajna plusowa temp.  Przyszedł weekend na minusie i śnieg. Oszaleć idzie.
Czuje sie jakby mi ktos dal powahac czekolade i na calosc kazal czekac 2-3 miesiace.
Chcialabym energicznie ruszyc z pracami na dzialce i guzik moge o tym szczerze  zapomniec ( teraz).

Kolejna rzecz : Wkurza mnie to ze przez zwykle zapalenie spojowki do konca zycia bede widziala gorzej na prawe oko. Po 6 tyg walki zostaly mi blizny na rogowce. nic tylko sie pochlastac.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ovca Styczeń 24, 2011, 11:33:10
Mnie wkurza to, że nie mogę zacząć się uczyć
Że zima wróciła akurat wtedy, kiedy ja zaczęłam biegać codziennie
Durne chłopy też mnie wkurzają
I to, że boję się jeździć samochodem po wypadku
I ludzie wokół
I ważny Pan Architekt z Warszawy, który jest tak ważny, że może przekładać umówione spotkanie 5 razy, a ja mam do końca stycznia oddać całą dokumentację
I wkurza mnie to, że jak mam kasę na szmaty, to w sklepach nie ma NIC

ech...fajnie się wygadać  :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Orzeszkowa Styczeń 24, 2011, 12:06:33

I to, że boję się jeździć samochodem po wypadku

Mam to samo.
I dodatkowo, po ostatniej wywrotce boję się też jeździć na koniu - wystarczy, że raz mu noga odjedzie, a ja już cała mokra, tętno 220 i ręce kurczowo zaciśnięte na wodzy.
Leczyć się powinnam :swirek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ovca Styczeń 24, 2011, 16:07:03
Ja dziś jechałam autem, nagle jakoś się rozpędziłam, myślę sobie "o kur*a, muszę zwolnić", patrzę na licznik a tam...60  :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Jasnowata Styczeń 24, 2011, 19:51:15
I dodatkowo, po ostatniej wywrotce boję się też jeździć na koniu - wystarczy, że raz mu noga odjedzie, a ja już cała mokra, tętno 220 i ręce kurczowo zaciśnięte na wodzy.
Leczyć się powinnam :swirek:

Ooo ja tak miałam przez bardzo długi czas po wywrotce z koniem. Zaufanie pomógł mi odzyskac mój wredny kucyk, który jest genialny w trudnym terenie  :love:

Coś mnie ostatnio dużo rzeczy wkurza. Dzisiaj np.:
- dziadek, który o 7.30 rano wchodzi do salonu (w którym ja śpię) i włącza tv tak głośno, że słyszę przez sen i niestety budzę się. Dziadzio już niedosłyszy, ale do laryngologa nie pójdzie, bo to same konowały!
- że baty ujeżdżeniowe są takie drogie, a takie badziewne
- mężczyźni, a raczej duzi chłopcy.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Styczeń 24, 2011, 20:58:25
wkurza mnie, że czasami jestem bezgranicznie głupia i nietaktowna.
nie umiem ubierać myśli w słowa przyłapana niespodziewanie...
Teraz muszę dzwonić, przepraszać i wyjaśniac :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Styczeń 24, 2011, 21:01:52
Mój laptop, który właśnie teraz postanowił, że się rozwali. I poszedł zawias :[ Coś czuję, że zostanę na najbliższy miesiąc bez kompa, bo stary zostal zastapiony tym, kiedy przestal się włączać :[ F....ck!
Wytargam z piwnicy maszyne do pisania prac zaliczeniowych. Wszystko, co potrzebne zrzuce na pendrive'a i... da się go podlączyć do maszyny jakoś? :/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: MissTake Styczeń 24, 2011, 23:29:51
Wkurzyłam się. Byłam dziś u lekarza, który na trzeci tydzień uziemił mnie w domu. A koń to się chyba sam pojeździ po boksie, bo ileż można prosić koleżankę "weź go na lonżę jak będziesz mieć czas..."?! Dobrze, że chłopak mój uczynny i w weekend jeździ do Bazyla poruszać go z ziemi, no ale bez jaj, koń zapomni ja wyglądam  :marze: No i tak pięknie trzeci tydzień leczyć się będę na wirusowe zapalenie gardła... Bez antybiotyku, nie mając gorączki, tylko ssąc cały czas pastylki i pijąc syropki - raz wykrztuśny, raz na suchy kaszel  :marze:

Wkurzyło mnie też to, że pod moją nieobecność przestawili Bazyla do innego boksu a ja dalej nie otrzymałam klarownego wytłumaczenia dlaczego  :S


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: magda Styczeń 26, 2011, 01:29:35
wkurza mnie ten kraj za brak kultury wszelakiej, chamstwo i brod wszechobecny :/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Styczeń 26, 2011, 12:06:07
magda, brUd!

Mnie wkurza niepewność. Nie wiem gdzie będę mieszkać za parę miesięcy, gdzie będzie stał mój koń, czy będę miała mgr, czy dostanę się na szkolenia, czy dostanę się na staż, czy dalej będę pracować tu, gdzie teraz. Strasznie mnie to wkurza, bo nic nie da się zaplanować - bo niby jak. Ecch, mam chyba chandrę zimową, o ile taka istnieje.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: xequus Styczeń 26, 2011, 12:11:10
Wkurzają mnie parkingi...
Chyba się zaopatrzę w takie oto naklejki

http://statichg.demotywatory.pl/uploads/201012/1291235854_by_easymaster_500.jpg (http://statichg.demotywatory.pl/uploads/201012/1291235854_by_easymaster_500.jpg)

Trochę niecenzuralne, ale dzisiaj z 15 minut wyjeżdżałam z parkingu pod uczelnią, bo ktoś mają miejsca na 1,5 auta i tak stanął blisko mnie, że ledwo wsiadłam do auta, a z tyłu też stanęło auto...  :rozga:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Horciakowa Styczeń 26, 2011, 12:37:29
xequus - mi kiedyś pod Biedronką ktoś zastawiał auto, stanął mi centralnie przed maską, a z tyłu też stało auto, normalnie na miejscu parkingowym. Wsiadłam do samochodu i przez dobre 5, a może nawet 10 minut trąbiłam. W końcu łaskawie koleś wyszedł ze sklepu i wsiadł do swojego samochodu i odjechał. Oczywiście jak wsiadał też go obtrąbiłam. Trochę się ludzie dziwnie na mnie patrzyli, ale co odreagowałam wkurzenie to moje :) A koleś może zapamięta jak prawidłowo parkować.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Styczeń 26, 2011, 15:59:12
Jak byłam bodajże w Mikołajkach miałam okazję zobaczyć pracowników Gołębiewskiego w akcji - może i nie było karnego k****a, ale mistrzowi parkowania, który pomimo ogromnego parkingu stanął na środku trawnika czy jakiegoś tam chodniczka obstawili samochód wielkimi paletami z kostką brukową.  :hihi:  Taka terapia przydałaby się wielu niedzielnym kierowcom.  :lol:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: monia Styczeń 26, 2011, 16:38:15
Właśnie oglądam,, Rozmowy w toku ,,  wkurza mnie postawa ludzi ,był gości z osłem ,gadał o kandydatach do krycia swojej oślicy ,miał takie wymogi że szok .
Gościu tak gadał że kocha swoją oślice takie tam bzdury ,jak już skończył swoje gadanie wyprowadzał tą oślice z klatki i wtedy  :ke:  kopyta były tak przerośnięte że oślica szła jak pokraka .


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Happiowa Styczeń 26, 2011, 16:47:13
Jasnowata dopisuję się do:

Cytuj
- że nie umiem się do ludzi odezwac i wychodzę na jakiegoś całkowitego odludka zamkniętego we własnym świecie
- że siarczan mi wsiąkł przy paznokciu i nie mogę go niczym wymyc

I w ogóle wszystko mnie wkurza. Ostatnio doszłam do wniosku, że jestem chyba jakąś samolubną, zgorzkniałą nastolatką.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ciri Styczeń 26, 2011, 18:41:46
wkurza mnie ten kraj za brak kultury wszelakiej, chamstwo i brod wszechobecny :/

i do tego narzekanie! Juz nie moge tego sluchac, a slysze codziennie-w domu, w tramwaju, na uczelni, w sklepie, czasem nawet od ludzi spotykanych na ulicy. Skoro tak wszystkim zle, to dlaczego czegos ze soba nie zrobia, ew. nie strzela sobie w leb? Wiem, jestem okrutna :diabeł:

A propos odludkow i "dziwakow"-ostatnio dowiedzialam sie, ze jestem dziwakiem, bo nie mam firanek w pokoju i odludkiem, bo nie zdarza mi sie zarywac nocy przez imprezy w tygodniu...zawsze mnie zastanawialo jak ludzie mierza czyjas "dziwnosc", przestalam sie tym przejmowac, bo wychodzi na to, ze jestem z innej planety :oczy2:
aha i jakbyscie nie wiedzieli to chodzenie po deszczu/sniegu w kaloszach tez jest DZIWACTWEM, ale juz mnie to nie wkurza nawet;) (teraz to dopiero ze mnie dziwak!)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Styczeń 26, 2011, 18:47:16
wkurza mnie ten kraj za brak kultury wszelakiej, chamstwo i brod wszechobecny :/

i do tego narzekanie! Juz nie moge tego sluchac, a slysze codziennie-w domu, w tramwaju, na uczelni, w sklepie, czasem nawet od ludzi spotykanych na ulicy. Skoro tak wszystkim zle, to dlaczego czegos ze soba nie zrobia, ew. nie strzela sobie w leb? Wiem, jestem okrutna :diabeł:

Dlatego ja zamiast narzekac, do tego kraju nie wroce  :hihi:

Mnie natomiast wkurza angielska szkola ktora kaze dziecku na antybiotyku uczeszczac na zajecia  :swirek: Jak ja zostawilam w domu na 10 dni z tego powodu to mnie chcieli do sadu podawac ze jej do szkoly nie puszczam  :swirek:

Na szczescie od wrzesnia miejmy nadzieje bedzie gimnazjum w Warszawie z internatem  :ukłon:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: udorka Styczeń 26, 2011, 19:01:06
wkurza mnie ten kraj za brak kultury wszelakiej, chamstwo i brod wszechobecny :/

i do tego narzekanie! Juz nie moge tego sluchac, a slysze codziennie-w domu, w tramwaju, na uczelni, w sklepie, czasem nawet od ludzi spotykanych na ulicy...................
... na forum w wątku "co mnie wkurza na codzień" ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ciri Styczeń 26, 2011, 19:09:26
hahaha :lol: ale ja nie narzekam, ja tylko mowie, ze mnie to wkurza ;)

A.-no cos Ty, nie uznaja zwolnienia lekarskiego? to dopiero chore :ke:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: udorka Styczeń 26, 2011, 19:12:20
:) no w sumie... wyrzucenie z siebie tego co nas wkurza chroni potem przed kumulowaniem się negatywnych emocji i narzekaniem :) więc to właściwie wątek terapeutyczny :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Styczeń 26, 2011, 19:20:17
A.-no cos Ty, nie uznaja zwolnienia lekarskiego? to dopiero chore :ke:

Wlasnie kaza mi dostarczac zwolnienia na wszystko powyzej 1 dnia  :marze: A mloda ma od dawna problemy z gornymi drogami oddechowymi poczawszy od zapalenia gardla w wieku 9 miesiecy, kiedy to wyladowala w szpitalu. Teraz znow powiekszone migdalki i zwiazane z tym bole zoladka, w czwartek wymiotowala w szkole ale oczywiscie nikt nie raczyl mnie poinformowac, o czym powiedzialam dzis debilce dyrektorce. Tak wiec kazdy wiekszy bol gardla = wycieczka do lekarza po zwolnienie  :marze: Co za idioci.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: caroline Styczeń 27, 2011, 10:54:51
dzizas, dawno nic mnie tak nie spieniło... puste biuro, szefostwa nie ma, czas na posiłki mamy i kuchnię też. pracujemy na laptopach. ale i tak koleżaneczka ze swoim smierdzącym zarciem musiała przyleźć do pokoju i zrec przed kompem :marze:
jak tak bardzo musi żreć przed kompem to niech go do kuchni zabierze, albo po prostu niech zje a potem przyłazi do pokoju, w którym ktoś chciał pracować... bo zamiast pracować siedze teraz wściekła i czekam aż mi ten wściek minie :marze:

nie no naprawdę, dawno nic mnei tak nie wkurzyło...

...acha, oczywiście nie moge jej zwrócić uwagi (w zadnej formie) bo to jedna z tych co się tak przejmie tym, ze ją ktoś poprosił o pozostanie ze swoim jedzeniem w kuchni, ze gotowa nigdy juz nic wiecej na terenie biura nie jeść :icon_rolleyes: i potem bede winna jej smierci głodowej :swirek:


edit
dobra, juz mi wsciek minął :jogin: ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Horciakowa Styczeń 27, 2011, 14:31:27
Wkurzają mnie znajomi  :marze:
Organizuję swoją i męża imprezę urodzinowa i oczywiście jest problem z miejscem. Tej nie pasuje, bo może tam przypadkiem spotkać któregoś ze swoich uczniów, kolejni robią problemy, bo muszą dojechać 35km, a przecież w takim wypadku jedna osoba będzie kierowcą i to takie straszne, że nie będzie mogła pić. Dlaczego dla jednej osoby dojazd 50, a nawet 80km nie jest problemem, a dla innych 30 i to w większej ekipie to mega problem?
Ależ się wkurzyłam. No nic, będą tylko Ci którym na serio zależy na byciu ze mną w tym momencie :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Styczeń 27, 2011, 18:10:51
Ja tak mam z projektem do szkoły: dzisiaj nie mogę, umówiłem się, nie ma mnie w domu, jestem u babci, bla, bla, bla. To taki problem spędzić dwie godziny na robieniu filmu zamiast przed komputerem? Potem cały dzień widzę ich na gadu-gadu albo facebooku, ale spotkać się nie mają kiedy.  :icon_rolleyes:
Wkurza mnie, że niedługo zostanę chyba ratownikiem na pełny etat. Jedną koleżankę rzucił chłopak, druga powiedziała komuś o kilka słów za dużo. Co chwilę słucham, jakie to życie jest okropne, nikt ich nie kocha, zabiją się i tak dalej. Wiadomo, trzeba sobie pomagać, ale żadna z nich nawet przez 5 minut nie pomyślała, że może ja mam również swoje życie i rozmawianie z nimi dzień w dzień przez trzy tygodnie (oraz wysłuchiwanie, jaki to świat jest podły i niedobry) nie sprawia mi frajdy. Wyolbrzymiają wszystko, cała ludzkość uwzięła się, żeby to właśnie IM uprzykrzyć życie. Rozstanie z chłopakiem czy głupia plotka to chyba nie koniec świata i powód, żeby łykać po 20 tabletek dziennie i pisać listy pożegnalne.  :icon_rolleyes: No i pominę fakt, że żadna nigdy mi nie pomogła, kiedy ja miałam problem albo doła, bo były zajęte chłopakiem albo czymś innym.  ;)  W końcu ja na pewno nie mam żadnych problemów, skoro nie mam smutnej buźki i cytatu ze smętnej piosenki w opisie na gg.  :emoty327:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: udorka Styczeń 28, 2011, 15:45:26
płakać mi się chce ze wściekłości...

mój tata z bratem jadą do Wisły na narty, tak chciałam jechać, czekałam na okazję, ale córka chora i nie jedziemy z mężem....
retyyyyyyyyy, humor mi się popsuł - tak w sam raz na sam początek weekendu  :mad:

oczywiście - mogę jechać sobie sama za tydzień, ale to nie to samo, jadąc na narty wolę zabrać się z kimś bo po całym dniu jazd jestem zmęczona i nie chce mi się prowadzić auta...
zastrzelę się.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Happiowa Styczeń 28, 2011, 18:55:24
Cholernie denerwują mnie małe dzieffczynki kochające konisie, robiące sobie z nimi słitaśnie fotki i wstawiające je do sieci. Wkurzają mnie jeszcze ich wszechobecne komentarze pisane capslockiem. Ich nieodłączny zestaw to oczywiście :))))) :******* Nie wszyscy tacy są, ale kilka osób doprowadza mnie do szału.

Wkurzają mnie jeszcze osoby wypowiadające się na tematy o których nie mają zielonego pojęcia, zachowujące się jakby pozjadały wszystkie rozumy.

Nie wiem jak to się dzieje, ale ten wątek ma jakieś właściwości uspakajające.

A, i jeszcze denerwuje mnie to, że znowu mam siarczan pod paznokciem i przy próbie usunięcia go zaczęła mi lecieć krew. Teraz to dopiero boli...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Orzeszkowa Styczeń 28, 2011, 22:16:57
Wkurza mnie to, że doba ma za mało godzin i rzadko kiedy udaje mi się zrobić wszystko, co zaplanowałam.
Nie mówiąc już o minimalnym wysypianiu się.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: karolina_ Styczeń 28, 2011, 23:50:45
Pieprzony transport publiczny. Wlasnie wychodzilam na impreze, patrze w internet, metro opoznione, zanim dojade autobusem bedzie ponad godzine... nie znosze tego miasta czasami :/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Edytka Styczeń 28, 2011, 23:54:40
Wkurzyło mnie, że moją hiper wypasioną walizkę odebrałam z lotniska w strzępach.
Jutro robię rzeź w Lotcie.
(http://i142.photobucket.com/albums/r106/Edytka_MGZ/IMG_1075.jpg)
(http://i142.photobucket.com/albums/r106/Edytka_MGZ/IMG_1076.jpg)
(http://i142.photobucket.com/albums/r106/Edytka_MGZ/IMG_1077.jpg)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Styczeń 29, 2011, 00:00:13
wszystko mnie wkurza. jestem nastolatką.  :cool:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Styczeń 29, 2011, 07:24:26
pojechalam na silownie na 6 a tu okazuje sie ze w soboty zrobili od 7 bo o 6 nikt sie nie pojawial  :bum:

jedyny plus to to, ze silownie mam od domu 2 min samochodem


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Styczeń 29, 2011, 09:53:22
Edytka, wow, pierwszy raz coś takiego widzę :O Walcz o swoje, masakra jakaś!

Wkurza mnie, że jest -7. I wkurza mnie tłok na hali.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Styczeń 29, 2011, 12:44:38
Edytka, nowe walizki mojej cioci wróciły w bardzo podobnym stanie. Wychodzi na to, że trzeba kupić albo tytanową walizkę, albo na każdy lot mieć nową.  :swirek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Edytka Styczeń 29, 2011, 13:24:30
Dzionka obsługa lotniska też czegoś takiego wcześniej nie widzała. Przyszło chyba z 15 pracowników i 'podziwiali' co sie stało z walizką.

Altiria ta była prawie jak z tytanu! Zaliczyła ponad 80 lotów i nic jej nie było. Tym razem chyba jakąś bombe pod nią podłożyli albo zrzucli z pałacu kultury- zwykłe rzucanie na taśmę bagażywą i wózki tak by jej nie niszczyło.


Całe szczęście zawartość nie uległa żadnemu uszkodzeniu. Środek wyglądał dokładnie tak, jak w momencie zamykania walizki (spodziewałam się totalnej miazgi).

Ciekawe co mi linie lotnicze zaproponują w zamian. Mam nadzieję, że wystarczy na zakup modelu (Samsonite Cosmolite), który niedawno zastąpił ten mój  :icon_rolleyes:

A propos: w trakcie lotu czytałam The Wall Street Journal i tam był artykuł o zaginionych, opóźnionych i zniszczonych bagażach  :wysmiewa: W każdym razie babka na koniec artykułu napisała, że najlepiej mają walizki Vittona, bo na nie obsługa chucha, dmucha, nigdy nie giną i docierają niezniszczone.
Teraz tylko muszę znaleźć osobę, która zasponsoruje mi walizkę za 4 tys dolarów  :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zen Styczeń 29, 2011, 13:36:37
Mogę pocieszyć, że mi bez problemu zapłacili za zniszczoną walizkę równowartość nowej (moja również nie nadawała się do naprawy)- musiałam tylko podać cenę. Bardzo szybko to rozpatrzyli. Ale kurczę co oni zrobili z twoją?! Skakali po niej? Coś po niej przejechało? Rany.... :swirek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: szalonakobyła Styczeń 29, 2011, 14:09:23
Wkurza mnie to, że jestem aż na zbyt pewna siebie. I wkurza mnie, że jeszcze się na tej pewności nie przejechałam. Wkurza mnie, że to nastąpi.
Wkurza mnie to, że stajenni nie patrzą na to co jest napisane na boksie ( karmienie) karmią wszystkie konie jednakow. Wkurza mnie tłok na hali.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Jasnowata Styczeń 29, 2011, 14:56:18
Mnie zaraz cos rozsadzi. Kon stoi w przyczepie juz pol godziny, bo samochod nam sie zepsul i czekamy na mechanika.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: aneta Styczeń 29, 2011, 16:56:47
Wkurza mnie ludzka bezmyślność! Mamy koniec stycznia a ja już drugi raz w tym roku ide pod wskazany przez sąsiadów adres by odzyskać kota! Ma obrożę z adresówką ale nie przeszkadza to obcym ludziom w zabieraniu go do swojego domu!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Orzeszkowa Styczeń 29, 2011, 21:35:10
Najbardziej mnie wku*wia ostatnio ludzka pazerność i wyrachowanie.
Najpierw mówią jedno, potem przemyślą, przekalkulują, i próbują jak najmniej dać, jak najwięcej nachapać.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Anderia Styczeń 30, 2011, 00:10:18
Cytuj
I wkurza mnie tłok na hali.
A mnie wkurza hali brak. Zwłaszcza że dzierżawię konia z ADHD dla którego z powodu złej pogody postać 1-3 dni to naprawdę męczarnia, już nie mówiąc co on po tych kilku dniach wyprawia.
Aha, i wkurza mnie komunikacja miejska. Nie wiem co za różnica, przystanek na żądanie czy nie, ci kierowcy i tak robią co chcą! Przez słowa "przystanek obowiązkowy" rozumiem taki przystanek, na którym autobus ma się zatrzymać tak czy siak, nieważne czy ktoś wsiada/wysiada czy też ma sobie tylko sekundę postać. Jechałam dziś i miałam już wysiadać, podchodzę do drzwi. Nie naciskam guziczka bo przecież obowiązkowy przystanek. I co? I kierowca przejechał. :mad: Tak samo stoją ludzie na przystanku nie na żądanie i skoro nie machają, to już szanowny kierowca nie widzi sensu żeby się zatrzymać. Dwoje ludzi w te czy we wte - co za różnica?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Orzeszkowa Styczeń 30, 2011, 06:54:50
Tak samo stoją ludzie na przystanku nie na żądanie i skoro nie machają, to już szanowny kierowca nie widzi sensu żeby się zatrzymać.
No bez przesady, skoro nie machają, to raczej czekają na inny autobus ;)
Co do przystanków obowiązkowych - zgadzam się w pełni!
Najgorzej, jak chcesz wysiąść przystanek przed pętlą - obowiązkowy czy nie, mało który kierowca się zatrzymuje :S


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Styczeń 30, 2011, 10:37:27
wkurza mnie ze paypal zablokowal moje konto, diabli wiedza czemu  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Styczeń 30, 2011, 10:44:26
Tak samo stoją ludzie na przystanku nie na żądanie i skoro nie machają, to już szanowny kierowca nie widzi sensu żeby się zatrzymać.
No bez przesady, skoro nie machają, to raczej czekają na inny autobus ;)

kiedyś machałam, kierowca odmachał i pojechał dalej.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: flygirl Styczeń 30, 2011, 11:04:42
Wkurza mnie moja mama, która się na mnie wyżywa jak ma gorszy humor.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Styczeń 30, 2011, 11:11:51
wkurza mnie moje wiecznie bolace kolano  :S


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Anderia Styczeń 30, 2011, 12:20:32
Tak samo stoją ludzie na przystanku nie na żądanie i skoro nie machają, to już szanowny kierowca nie widzi sensu żeby się zatrzymać.
No bez przesady, skoro nie machają, to raczej czekają na inny autobus ;)
Ja widziałam takie historie na przystanku na tylko jedną linię autobusową  :swirek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Ada Styczeń 31, 2011, 16:05:05
Obecnie wkurza mnie fakt iż od ponad 2 tyg. auto jest u mechanika  :marze:
I ilość wydatków w lutym  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Luty 01, 2011, 09:10:45
wkurzają mnie jak nie wiem hipokryci.
wkurzyłam się bo chciałam się zarejestrować na portalu: 'nick madmaddie zajęty' sprawdzam trochę czasu po rejestracji profil osoby o nicku madmaddie i 'taka osoba nie istnieje'  :marze:

i jeszcze że też nie potrafię dokładniej czytać tekstów, ale jak się focus na główne elementy to potem zalicza się takie wpadki.... :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Luty 01, 2011, 10:20:46
A mnie wkurza to, że nie zdążyłam zapłacić za jeden mandat a już dzisiaj rano dostałam drugi :] Za parkowanie oczywiście, jakże by za coś innego! Od kiedy do cholery na Pradze Północ są parkometry? Skandal :] Niech staż miejska za drechami biega a nie mandaty wlepia biednym ludziom lepiej.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: maleństwo Luty 01, 2011, 10:23:30
A mnie moja szefowa pesymistka, żeby nie powiedzieć katastrofistka. Mam dość słuchania o kryzysie, który ciągnie nas na dno i że może najlepiej po prostu popełnić samobójstwo... :/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Luty 01, 2011, 12:31:07
Dzionka
straz miejska to babcie z pietruszka ganiala zawsze a nie drechy  :S  tchorze  :S


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Luty 01, 2011, 12:37:15
A., właśnie podobne mam wnioski. Zawsze ich widzę jak spisują właśnie babcie handlujące kwiatkami na ulicy a nie interesują się całym tym menelstwem i dresiarstwem 10 metrów dalej :/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Nalle Luty 01, 2011, 12:39:02
A ja miałam wrażenie, że czają się na mnie za każdym razem, kiedy psa ze smyczy spuszczam.  ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Luty 01, 2011, 12:40:51
Hehe, to na mnie akurat w tym przypadku nie :) Ale biję rekordy dostawania mandatów za parkowanie. Jeżdżę samochodem bardzo dużo o 6 lat i NIGDY nie dostałam mandatu za prędkość czy cokolwiek innego (a jeżdżę szybko) - za to wystarczy, że zostawię samochód na 5 minut pod sklepem i nie opłacę parkometru - tadam, mandacik za wycieraczką :D


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Luty 01, 2011, 12:43:31
A., właśnie podobne mam wnioski. Zawsze ich widzę jak spisują właśnie babcie handlujące kwiatkami na ulicy a nie interesują się całym tym menelstwem i dresiarstwem 10 metrów dalej :/

Ano, wiec nic sie nie zmienilo od czasu jak wyemigrowalam pare lat temu  :S


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Lena Luty 01, 2011, 13:10:02
Plotkarstwo mnie wkurza i szukanie na siłę sensacji w życiu innych.

Jedyny plus taki, ze bardzo fajnie można plotkarzom zagrać na nosie ;) Co robię od pewnego czasu i mam z tego niesamowitą zabawę  :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Luty 01, 2011, 13:33:17
Wkurza mnie to ze wystarczyło abym wyszła na 10 min - zarejestrowac się do lekarza- i omal nie zakaszlałam wszystkich dookoła mnie. Nie mogłam złapać oddechu.
Nic mnie tak w zyciu nie wkurza jak choroba. Obojętnie czy jest to grypa, zapalenie spojówek, zapalenie oskrzeli  czy  tym podobne.
Lubię się cieszyć zdrowiem.
Najgorsze jest jednak wychodzenie z takiej sesji np. anginy ropnej. Włosy matowe, cera blada, wory pod oczami... wyglądam wtedy jak śmierć.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Fioliola Luty 01, 2011, 13:36:05
Była przyjaciółka .


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: salto piccolo Luty 01, 2011, 17:56:38
zabeczka17
Zgadzam się całkowicie! Już 5 tydzień leżę w łóżku  :zemdlal: Szlag mnie trafia:sezon zaraz się zaczyna,sesja przeleciała..
 :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: sihaja Luty 01, 2011, 18:12:38
A mnie wkurza moje lenistwo :rozga:

I jak lakieru do paznokci jest końcówka, a pędzelek już do niej nie dostaje. Tak lubiłam ten lakier :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Jasnowata Luty 01, 2011, 19:18:09
Wkurza mnie, że z dnia na dzień zwaliło mi się na głowę mnóstwo spraw. Ogromne sprawdziany z przedmiotów maturalnych, odznaka, licencje, pomoc w przygotowaniu mojego ostatniego rajdu harcerskiego. Zamiast się za to wszystko wziąć, to posprzątałam pokój, rozebrałam choinkę, zrobiłam obiad.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kucyk Luty 03, 2011, 16:04:00
Nic nie denerwuje mnie tak, jak nieumiejętność przyjęcia konstruktywnej krytyki i jeszcze rozgłaszanie na prawo i lewo, jak się to nie zostało zaatakowanym, wyszydzonym i zmieszanym z błotem :ke:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ankers Luty 03, 2011, 18:31:09
nie no, teraz PKS przesadził. 5 zł za 12 kilometrów to o wiele za dużo. w mazowieckim za 58 km zapłaciłam 7 złotych. i tak powinno być :(. mam nadzieję, że bialski PKS za chwilę wykituje i w końcu będę jeździć w ludzkich warunkach za normalne pieniądze  :cool:.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Luty 04, 2011, 12:35:10
Wkurzają mnie moi dłużnicy!! Mam u ludzi 3200zł i NIKT mi do cholery nie zapłacił w terminie. Grr, zabawa w windykatora średnio mnie bawi, ale chyba muszę zacząć być niemiła i nie odpowiadać na każdą wiadomość o późniejszej spłacie "Spoko, nie ma żadnego problemu".


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Luty 04, 2011, 12:39:06
Dzionka  jest takie przyslowie bardzo madre: "kochajmy sie jak bracia, liczmy sie jak Zydzi".


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Luty 04, 2011, 12:46:17
No więc właśnie, sama prawda. Teraz może nie przymieram głodem, ale gdybym była na minusie i spotkałaby mnie taka sytuacja to sama nie wiem co bym zrobiła :/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: BASZNIA Luty 04, 2011, 19:50:07
Strasznie mnie WKURZA dyskryminacja osob z numerem buta 37-38 przez producentow obuwia roboczego dla rolnictwa!!

A prosciej mowiac nie moge kupic sobie nawet gumofilcow!! PO miesiacu zajechalam " zwykle " sniegowce, a na robocze nia mam co liczyc, zaczynaja sie od 41 numeru, grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Bogdan Luty 04, 2011, 20:00:34
Basznia, szkoda nerwów  ;) prosze http://cokupic.pl/produkt/Spirale-Buty-zimowe-Trekking-szaro-czarne-rozmiar-38-1965-904038

http://www.sklep-grene.pl/product_info.php/products_id/11703


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Alexa:P Luty 05, 2011, 00:05:51
Jak ktoś oblizuję przykrywkę od jogurtu, a na koniec wydrapuje resztki łyżeczką
Jak ktoś jedząc zupę , stuka łyżką o zęby
Jak ktoś ma za dużą bluzę i podwija rękawy i ściągacz tak jakby zostaje wyżej a ten fałd za dużego rękawa zwisa.
Jak ktoś susa cukierka i mlaszcze przy tym
Jak ktoś pije herbatę i po każdym łyku robi coś w stylu "ahhh"
Nowe zespoły których tekstami mogę tylko i wyłącznie rzygać.
Wkurza mnie głupota ludzka.
Ludzie którzy stworzyli sobie prosty świat i radzą sobie w nim doskonale i nie muszą zmagać się z ogromną masa myśli w głowie.
Generalnie wkurza mnie większość rzeczy na tym świecie.
Pozdrawiam  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: rtk Luty 05, 2011, 00:12:47
sesja mnie wkurza


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: _kate Luty 05, 2011, 01:01:52
ja sie sama wkurzam. Milion rzeczy do zrobienia, zaległych maili do wysłania a siedzę i nawalam w zumę  :ukłon:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Kopyciak Luty 05, 2011, 01:13:31
Mnie strasznie wkurza, że jeśli coś w życiu zaplanuję i wydaje mi się, że kontroluję sytuację i dążę do wyznaczonego celu...  :oczy2: wtedy zawsze wydarzy się coś co zniweczy wszystkie moje plany .  :zemdlal:  O tak, nagle 180 stopni  :rozga: :rozga: I nic nie mogę z tym zrobić  :marze:

I wkurza mnie mój podpis pod avatarem- zachciało mi się zmian -to mam. Normalnie sobie wykrakałam  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Luty 05, 2011, 01:37:52
Wkurza mnie mój wieloletni kolega, który od jakiegoś czasu chyba zapomniał o higienie osobistej. Głupio mi wyprosić go z domu albo powiedzieć innym, żeby go nie przyprowadzali, no śmierdzi.  :zemdlal: W dodatku nie wiem, skąd ta zmiana, bo zawsze był w miarę zadbany, a teraz po każdej jego wizycie muszę wietrzyć pokój z utrzymującego się wiele godzin zapachu brudu i stęchlizny.  :swirek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ankers Luty 05, 2011, 10:21:53
Altiria, spróbuj mu może delikatnie powiedzieć... co do niego czujesz :hihi:.
być może po prostu zapomniał :cool:.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: koniara788 Luty 05, 2011, 13:12:04
Wkurzają mnie problemy rodzinne. Wyciąganie pasa, bicie po twarzy, a potem odwieczne pytanie w szkole "co się stało?". Grożenie, że mnie wywalą z domu, jak ich nie posłucham, że oddadzą do domu dziecka, że nie wyjdę z domu do końca roku... A to wszystko dlatego, że nie rozumiem paru tematów w matmie.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Luty 05, 2011, 13:40:26
ankers, zaproszę go do siebie, zapalę świeczki, postawię w wazonie róże i spytam: "Czy czujesz ich piękny zapach? Bo ja przez twój odór niestety nie!!!".  :hihi:  Chłopak jest z takiej typowo małomiasteczkowiej rodziny, ma kilkoro rodzeństwa, ale nigdy nie był brudasem czy niechlujem, więc nie wiem, skąd ta zmiana.  :swirek:

koniara788, aż tak źle?  :ke:  Chociaż słyszę czasem takie rzeczy, że zaczynam wiedzieć w moich rodzicach najcudowniejszych ludzi na świecie pomimo ciągłych kłótni i wyzwisk.  :swirek: Koleżance rodzice zabierają książki i wyzywają od #$^@$%Y&* idiotek, bo jak można czytać tyle książek. Albo każą jej zbierać punkty na oglądanie telewizji czy używanie komputera. Posprzątanie łazienki - 20 pkt = pół godziny przy komputerze, poodkurzanie całego domu = możliwość spotkania ze znajomymi. Jak w obozie koncentracyjnym.  :ke:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: idziosława Luty 05, 2011, 14:13:41
Wkurzała mnie moja mama, ma pretensje o wszystko, ale tak czytając posta Altiry doszłam do wniosku że jest całkiem spoko.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ankers Luty 05, 2011, 16:57:03
Altiria, hm... jeśli mu powiesz, to może się obrazić, oleje Cię i już nie będziesz musiała znosić tego zapachu. z drugiej strony jeśli mu powiesz, może się ogarnie i jeszcze będzie Ci dziękował. jeśli nie powiesz, to te róże długo nie pożyją  :hihi:.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: BASZNIA Luty 05, 2011, 18:09:56
Bogdan,  stara, trekingowe za 140 zl to ja tez potrafie znalezc, ale wierz mi, nie wytrzymaja w blocie kolo gnojownika. Chodzi o GUMIAKI, robocze GUMOFILCE, za 40 zl......


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Luty 05, 2011, 18:48:55
BASZNIA, a patrzyłaś w marketach typu Tesco? tam są takie gumiaki i gumofilce, przynajmniej był jakiś czas temu.
ankers, tylko totalnie nie wiem, jak mam mu to przekazać. "Cześć stary, słuchaj, śmierdzisz i trochę mi to przeszkadza."? Muszę spróbować jakoś delikatne mu to przekazać.  :hihi:

Wkurza mnie kolejne dziecko, które wstawia sobie na naszą klasę zdjęcia mojego autorstwa i jeszcze podpisuje je z błędami.  :zemdlal: Jak to są dzieciaki z mojej stajni, które wstawiają zdjęcia kucyka, bo "to kochany kucunio na kturym jerzdrzę loffciam go :*:*:*:*", to jestem w stanie przełknąć, no ale dodawanie zdjęć ludzi i koni, których nawet się nie zna?  :ke:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zonk Luty 05, 2011, 19:53:30
Altiria, to o czym mówisz to nic, raz jakaś dziewczynka założyła konto na nk mojemu psu, wymyśliła mu imię, przy tym zrobiła z niego suczke  :hihi: powstawiała jakieś foty i pododawała mu jakiś znajomych itd  Moja siostra do niej napisała, a ona jej odpowiedziała, że tak bardzo chce mieć pieska, a zdjęcia naszego znalazła w internecie i jej się spodobał. Później nie chciała tego profilu usunąć, zgłosiłyśmy nadużycie i usunęli jej ten profil, ale nie wiem jak można na coś takiego wpaść  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Ircia Luty 05, 2011, 20:08:28
A mnie wkurzają ludzie co trzymają u mnie dwa konie i nie płacą od ok prawie roku :rozga:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ankers Luty 05, 2011, 20:18:43
Ircia, a nie jest tak, że jeśli ktoś przez ileś czasu nie płaci za pensjonat, to koń staje się własnością właściciela pensjonatu? czy herezje głoszę? ale może poprawi Ci to humor :hihi:.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: fin Luty 05, 2011, 20:51:22
Wkurza mnie .htaccess, .htpasswd i wszystko inne z ostatniej informatyki :ukłon:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: katija Luty 05, 2011, 21:22:06
ankers, tylko jesli jest w ten sposob zawarta umowa pensjonatowa.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Luty 05, 2011, 21:33:43
katija, o ile się nie mylę, tak czy siak nie można przejąć konia. Ale prawnikiem nie jestem. Było o tym dużo przy okazji tematu o dziewczynie co to bywała w wielu stajniach...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Luty 05, 2011, 21:46:26
Wkurza mnie to jak ktoś żyje w świecie fantazji i próbuje wmówić wszystkim że jego bajka jest rzeczywistoscią.

Rozwala mnie jak ktoś nie potrafi przyznac się do błędu i tworzy dziwne mało realne historyjki aby tylko  się nie zblamować.

Nienawidze też nieodpowiedzialnych ludzi którzy wywalają biedne zwierzęta na zbity pysk bo już nie są im potrzebne.

No i na koniec jedna zasada- jeśli nie umiesz szpanowac owijkami to nie szpanuj.- rozwalają mnie te opadnięte bandaże ...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zonk Luty 05, 2011, 22:17:04
Strzyga, na pewno nie można przejąć, może go ewentualnie użytkować w szkółce/dzierżawić komuś, ja mam w ten sposób dzierżawionego konia, właścicielka nie płaci na niego już chyba ze 4 lata  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ankers Luty 05, 2011, 22:21:48
w takim razie przepraszam ;).
wydawało mi się...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Luty 05, 2011, 22:24:42
U mnie jak facet przez ponad rok nie płacił za pensjonat (2 konie - 1200 zł), to mąż właścicielki stajni je przejął, ale nie wiem, na jakich zasadach. Jeśli dobrze pamiętam, to zatrzymał ich paszporty. Klacz pod szkółkę, wałach sportowy pod klub. Wałacha wykupili, klacz do teraz sobie tupta w rekreacji. Myślę, że wszystko można załatwić z prawnikiem, no bo nie ma takiej opcji, że ktoś sobie trzyma konia za darmo i nie ma przez to żadnych prawnych konsekwencji.  :swirek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: katija Luty 06, 2011, 00:20:36
Strzyga, ja pewnosci nie mam, ale wiem, ze jedna osoba u nas (pensjonaty podwroclawskie) tak robi. umowa zawiera klauzule, ze jesli nie placisz za pensjonat iles tam czasu to kon przechodzi na wlasnosc prowadzacego stajnie. wydaje mi sie, ze skoro ktos to podpisal, to nie powinno byc problemu- przeciez sie zgodzil.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: janka Luty 06, 2011, 11:38:52
To nie jest takie proste. Dowodem własności konia jest umowa kupna- sprzedaży tego konia a nie jakieś umowy pensjonatowe z klauzulami o przejęciu tego konia za długi. Nikt na tej podstawie paszportu nie wystawi, nikt rozsadny takiego konia nie odkupi od kogoś kto sie legitymuje taką umową.
Żeby przejąć czyjąś własność za długi trzeba się dogadać z dłużnikiem i spisać stosowną umowę o kupnie konia albo dochodzić długu na drodze sadowej. Innego sposobu nie ma.
A klauzula w umowie pensjonat może najwyżej pomóc w sprawie sądowej. A może i nie. :pije:



Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: BASZNIA Luty 06, 2011, 17:46:54
Altiria,  nieczesto bywam, ale zwykle gumiaki nadajace sie na robocze sa tylko w duzych rozmiarach. Ja juz przetrenowalam telefony do producentow-nie ma malych form, nie robia i juz. Przepytalam tez Panie pracujace w mleczarni-one musza miec takie biale, ale tez filcoki-nosza po prostu za duze...

ankers, kiedys byl o tym artykul w jakiejs gazecie, obawiam sie, ze taki zapis nie ma skutku prawnego...Ircia,  Ja bym sprzedala sprzet szanownych Panstwa...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Malaaa Luty 06, 2011, 20:02:36
fałszywi ludzie.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Luty 06, 2011, 20:39:28
Malaa oj tak to potrafi doporwadzic do szału. Szczególnie jak sie o pewnych sprawach nagle dowiadujesz za plecami...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: k_cian Luty 06, 2011, 23:38:10
Wkurza mnie, że o palcach Kubicy trzęsą wszędzie cały dzień, a o tym, że zmarł Gary Moor nikt nie wspominał..


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Luty 07, 2011, 03:33:33
Jestem niereformowalna.
Nie śpię, bo mam pisać pracę, której nie pisze, bo bawię się blogiem  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trupka Luty 07, 2011, 05:55:56
ninevet, ale za to miałaś świetne wyczucie kiedy wysłać wiadomość : 03:33:33 :)
a mi się prawie o 05:55:55 udało :hihi:

Nie cierpię porannych ataków alergi!: /


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Ircia Luty 07, 2011, 11:18:07
Dziewczyny kochane, nie mogę sprzedać  ich sprzętu bo wożą go ze sobą [bo u mnie niby wilgoć]. Nie mam żadnej umowy z nimi [wiem jestem łatwowierna] i mimo ogromnego długu to wiem że już tych pieniędzy nie odzyskam, ale cóż może jak ich wyrzucę to znajdzie sie ktoś uczciwy.
Edit. Cos mi się ucięło

Przepraszam za post pod postem. Ale coś mi ucięło, a nie mogę tego edytować. Ale trudno dokończę. Sprzętu ich nie mogę sprzedać bo maja go ciągle ze sobą w aucie. Umowy z nimi nie mam, bo jestem łatwowierna, dług jest ogromny, a ja nic nie mogę zrobić, jednak myślę że jak ich wyrzucę to znajdę kogoś uczciwego i normalnego.


po pierwsze, nie pisz posta pod postem. :głupi_łeb:
po drugie, po kropkach i przecinkach stawiaj stacje, to zdania będą się normalnie łamać i nic się nie będzie ucinać.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: caroline Luty 07, 2011, 11:42:44
To nie jest takie proste. Dowodem własności konia jest umowa kupna- sprzedaży tego konia a nie jakieś umowy pensjonatowe z klauzulami o przejęciu tego konia za długi.
i tak i nie. zazwyczaj te klauzule są tak sformułowane, ze rzeczywiscie do ich wyegzekwowania potrzebny byłby wyrok sądu.
ale mozna tak sformułować umowę pensjonatową, ze przejęcie własności konia bedzie mozliwe i skuteczne.
...mimo to uwazam, ze lepszym rozwiazaniem są kary umowne. łatwiej je wyegzekwować i jednak kasa to kasa, a nie kolejny darmozjad w stajni... ;)
...i to by było na tyle ode mnie - żeby OT w wątku nie przedłużać.

Wkurza mnie, że o palcach Kubicy trzęsą wszędzie cały dzień, a o tym, że zmarł Gary Moor nikt nie wspominał..
Kubicy szkoda, ale nie nerwiotsa - w radiu nie zapomnieli o Garym Moorze


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Horciakowa Luty 07, 2011, 14:47:41
Od dwóch tygodni wkurza mnie mój kaszel i katar. No ileż można być przeziębionym???  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Luty 07, 2011, 14:57:11
trupka nawet nie zauważyłam  :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Luty 07, 2011, 18:41:22
jedna taka 20-letnia madrala co skomentowala pewne moje zdjecie na fejsie  :hihi:  zapraszam do pokukania  :oczy2:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Luty 07, 2011, 20:25:26
z serii u nas sie zimą nie padokuje a trenuje hehehe :hihi:  :cool:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Luty 07, 2011, 20:29:23
a najlepsze ze jej wujek jest trenerem  :hihi: :emoty327: :ukłon:
wszyscy o panience owej maja zdanie ze to len i wszystkie rozumy pozjadala  :hihi: jutro ten sam kon idzie do strzyzenia, zamieszcze fotke, a nastepnie remove from friends  panne bo podpadla  :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Maddie Luty 07, 2011, 20:42:58
Wkurza mnie to, że jestem samotna i nie znalazłam i nie potrafię znaleźć odpowiedniego królika. Nie wiem co ma piernik do wiatraka... Ale i jedno i drugie mnie wkurza!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ciri Luty 07, 2011, 22:27:21
a mnie wkurza, ze za kazdym razem, kiedy zjem kopytka jestem pozniej przytruta przez 2-3 dni :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: salto piccolo Luty 07, 2011, 22:35:34
Pół roku bez siadania w siodło. Nic nie musze dodawać..


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: cavaletti Luty 07, 2011, 22:39:32
salto, co się stało?

Edit:
Wkurza mnie mój brak motywacji do robienia czegokolwiek. Ile można spać/leżeć w łóżku przed laptopem?
Wkurza mnie też to, że nie chce mi się ruszyć koni. Od listopada nawet na lonży nie chodziły. A ja nie jeździłam. Czasem wolałabym nie mieć koni przy sobie. Kiedy tak było z wytęsknieniem czekałam na każdą jazdę, a teraz? Dajcie mi kopa w tyłek!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: salto piccolo Luty 07, 2011, 23:06:05
Niestety mononukleoza spustoszyła mi organizm, i wątroba wymaga regeneracji pół rocznej.  :smutny:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Aprilla Luty 07, 2011, 23:09:35
Cavaletti, chyba naprawdę się do Ciebie pofatyguję z przyjacielskim kopem, skoro Ty z Bydgoszczy.  :oczy2:

Mnie wkurza, że od miesięcy nie jeździłam przez ciągły brak pieniędzy. Jak coś odłożone, to pada akumulator w aucie/trzeba zatankować/skserować milion jeden kartek nikomu niepotrzebnych książek/itp.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kenna Luty 08, 2011, 09:50:01
Wkurza mnie, że jestem chora, koń znów będzie miał 2 tygodniową przerwę (a dopiero co na nowo zaczęliśmy jazdy...) i znów będzie miał namieszane w głowie i znów nie będę umiała mu przetłumaczyć, czemu  ma pracować, zamiast byczyć się tylko na padoku. Wkurzają mnie ludzie wokół mnie, którzy widzą tylko swoje własne tyłki, wkurza mnie że jestem potrzebna WSZYSTKIM DO WSZYSTKIEGO co chwilę, a jak ich potem spytać, to moja praca jest warta 0 zł 0gr plus vat (robię miliard drobiazgów, bez których nikt nie może się obejść, a w ludzi mniemaniu  "przecież ja nic nie robię i mogłabym się wreszcie do roboty zabrać", co słyszę - nie żartuję - codziennie). Wkurza mnie, że mimo to nie mają problemu, żeby mnie co chwilę prosić jakąś przysługę. Wkurza mnie, że tylko mi nie działa tutaj net bezprzewodowy, a kable nie sięgają mi do łóżka i nie mogę siedzieć przed voltą pod kołderką :( Chciałabym, żeby wszyscy zapomnieli o moim istnieniu i dali mi święty spokój...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Magdalena Luty 08, 2011, 10:41:37
Wkurzają mnie problemy rodzinne. Wyciąganie pasa, bicie po twarzy, a potem odwieczne pytanie w szkole "co się stało?". Grożenie, że mnie wywalą z domu, jak ich nie posłucham, że oddadzą do domu dziecka, że nie wyjdę z domu do końca roku... A to wszystko dlatego, że nie rozumiem paru tematów w matmie.

Koniara, to nie jest żart?
Jeśli nie, to do białej gorączki doprowadzają mnie tacy ludzie, jak Twoi rodzice!!! NIGDY nie zrozumiem, jak można uderzyć dziecko.
Bardzo chętnie sprawiłabym, żeby takie osoby poczuły to samo.

Jak już zaczęłam, to WKURZAJĄ mnie niesamowicie rodzice nie szanujący swoich dzieci, pomiatający nimi, wyżywający się, że o biciu nie wspomnę...  :mad: :mad: :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Anderia Luty 08, 2011, 16:21:32
A mnie denerwują osoby, które wypowiadają się (a tam wypowiadają się, są ekspertami!) w sprawie, o której bardzo mało lub nic nie wiedzą lub zasłyszeli jako plotkę... Tak jak moja rezygnacja z Kodera - nie była z mojej własnej woli tylko wpłynęło na to parę czynników, które są dla mnie na tyle przykre że nie zamierzam ujawniać ich całemu światu. Skoro tak, cała poprzednia (to znaczy stajnia, w której stał i stoi Koder) stajnia aż huczy od plotek na mój temat, że jak ja to konia nie kochałam a nagle wielki foch i zrezygnowałam, bo nie mogę już na konisiu jeździć... Wkurza mnie to że nie rozumieją (lub nie chcą zrozumieć) bólu po stracie ukochanego konia, bo przecież po co, lepiej poobgadywać, co tam będą współczuli...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ikarina Luty 08, 2011, 16:28:52
Magdalena, byś się zdziwiła, ile osób na forum jest źle traktowanych przez rodziców :( Bardzo smutny fakt, mnie też to wkurza, najpierw ludzie chcą dzieci, bo to małe i słodkie, a później wielkie rozczarowanie, bo zapominają, że dziecko to nie przytulanka, a  MAŁY CZŁOWIEK, który ma własne zdanie, własne życie, i po dwudziestce na pewno nie będzie zawsze mówiło "dobrze tatusiu". Jeszcze pominę dzieci z "wpadki" i wymuszone przez rodzinę małżeństwo rodziców. Wtedy to właśnie najmłodsi mają życie poj***ne życie od samego startu.

A tak jeszcze ode mnie - strasznie mnie wkurza, że bardzo, bardzo chcę miec konia TERAZ. Stac mnie na jego utrzymanie, ale pieniądze na kupno zbierają się długo (W sumie nie jest tak źle, bo zbieram 2 tygodnie i mam 10% sumy, jaką chcę przeznaczyc, ale mimo to się dłuuuuuuuży) Teraz aż mnie brzuch boli, bo ja chcę mniec czterokopytnego TERAZ, móc w dzień wolny przyjechac, pogłaskac, poczyścic, pojeździc, albo w dni, w które pracuję wstac o tej 5 rano i przygotowywac plan treningu, jadąc do stajni. Ech... Czekałam 10 lat, teraz też przeżyję ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Luty 08, 2011, 20:46:30
Wkurza mnie jakiś pies który drugą godzinę drze japę na dworze  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: archeo Luty 09, 2011, 14:13:13
Kadry. Czy naprawdę tak ciężko jest wyliczyć prawidłowy wymiar przysługującego urlopu :???:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: udorka Luty 09, 2011, 15:07:49
hahaha, u nas do kadr strach wejść :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: archeo Luty 09, 2011, 15:39:55
Panie w kadrach nawet nie są takie złe. Jak zgłaszam problem na infolinii i tłumaczę im na czym polega błąd to wszystko jest ok. Po czym na maila dostaje po raz kolejny info z nieprawidłowym wymiarem urlopu. Załamać się można.
Dziś opisałam wszystko łopatologicznie, zobaczymy czy tym razem się uda :oczy2:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Moon Luty 09, 2011, 17:30:54
Strasznie, ale to strrrasznie wkurza mnie moje wieczne niezdecydowanie i paniczny strach przed jakimikolwiek zmianami... :/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: monia Luty 09, 2011, 19:07:47
Wkurza mnie głupota ludzka ,jak bym dorwała tego co przywiązał psa do drzewa to bym sama go przywiązała na łańcuchu z tonowym obciążnikiem .Teraz pies lata koło mojego domu i cieszy się że został zabrany z lasu  :zemdlal:  Jutro jadę zgłosić do Gminy żeby go zabrali do schroniska bo na pewno go nie wezmę (mam 5 psów)a nikt nie chce go przygarnąć .



Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: wendetta Luty 09, 2011, 20:21:02
archeo, udorka, widzę, że nie tylko u mnie w firmie lepiej wypić meliskę przed wizytą u kadrowej ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: marysia550 Luty 09, 2011, 21:21:38
postanowiłam młodej odkupić nintendo, którym walnęłam w ścianę pół roku temu. I w niedzielę wyczaiłam jedno tanio na allegro- za długo myślałam, uciekło. Wczoraj wyczaiłam drugie, ale poprosiłam zdjęcia w realu. Dziś poprosiłam zdjęcia drugi raz, bo wczoraj nie dostałam. Zdjęcia spełniły moje wymagania i zonk- aukcji już nie było.

Następne biorę w ciemno.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ElMadziarra Luty 10, 2011, 16:26:48
Właśnie doprowadza mnie do szału portal sprawozdawczy GUS.
Gdy wypełniałam F0-1 wywalał mnie notorycznie i musiałam się logować od nowa i od nowa, a teraz gdy kliknęłam zatwierdź od ponad pół godziny wczytuje i nie ruszył o ani jedna kreskę. Znów mnie pewnie wywali i tak będzie w koło Macieju aż mnie tu noc zastanie.
 :mad: :marze: :emot4: :bum:

:jogin:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: szalonakobyła Luty 11, 2011, 22:57:26
To, że ludzie z mojej stajni nie akceptują tego, że mam jeszcze inną pasję nie tylko konie. To fe!
I że jak przychodzę do stajni mam czyste bryczesy buty, pomlaowane paznokie. Koń ma czysty sprzęt to jestem jakaś lalunia. Ale tego, że biegam po hali gówna zbieram za koniem to nie.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Anderia Luty 12, 2011, 16:42:52
szalonakobyła eee no nie rozumiem tych ludzi, co oni sugerują, że do konia trzeba przyjeżdżać w wyciągniętych wypierdziałych dresach, w filcach z wystającą słomą i wsiadać w zakurzonym siodle, nieumyte wędzidło wpychać koniowi do pyska, nie prać czapraków itp? To że się dba o wizerunek to źle?  :swirek: Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale ja odnoszę wrażenie że jeździectwo to sport elegancki i w miarę możliwości trzeba z koniem ładnie się prezentować, a od czystych rzeczy trzeba zacząć.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: szalonakobyła Luty 12, 2011, 17:21:23
Nie wiem kodusiowata,. Jak widzę kogoś kto do stajni z gównem na bucie sprzed tygodnia przyjeżdża to odrzuca. Dla mnie z jeździeckimi rzeczami jest tak samo jak z nie-jeździeckim. Bluzkę zmieniam codziennie, jeździecką też. Nie wyobrażam sobie trzymac czapraka czekając aż zacznie stać. Piorę b. często. Myję ochraniacze. Skrobie wędzidło. Z zasady nie wychodz na jazdę jak koń jest brudny. Smaruje ogłowie i siodło. Nie widzę w tym nic dziwnego. Pewnie, że zdaża sie po kilku godzinach w stajni mieć brudnął koszulkę i buty, że koń brany z padoku wygląda jak pól dupy zza krzaka. Ale do stajni chyba tez warto czystał bluzkę założyć.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Alexa:P Luty 12, 2011, 17:42:37
Mnie wkurza dzisiaj np. to ,że nie ma żadnych  fajnych imprez... :mad: :mad: :mad: :mad: :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trupka Luty 13, 2011, 00:10:30
Denerwują mnie starsze panie w autobusie/tramwaju : /
Wczoraj pewien pan widząc ,że jestem o kulach  i nie mam jak utrzymać rownowagi w tramwaju ustąpił mi miejsca - podziękowałam, chciałam usiąść a z druiego końca tramwaju przybeigła taka starsza pani i zajeła, mrucząc coś o bezczelnej młodzieży. Ja zawsze ustępuje, i gdybym ją zauważyła też bym ustapiła, ale to mnie tak...zniesmaczyło : /


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Siss Luty 13, 2011, 10:29:32
Trupka, no normalna rzecz... Babcia niby schorowana, stać nie może ale żeby zająć miejsce siedzące potrafi osiągnąć prędkość światła...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Luty 13, 2011, 16:14:21
Jak kiedyś mój kolega z klasy zemdlał w autobusie, to w 2 sekundy wszystkie babcie stały nad nami i patrzyły, co się dzieje, ale potem kroczek za kroczkiem szły do wyjścia, tracąc swoje turbo zdolności.  :icon_razz: Może starsi ludzie mają nitro, które się odpala raz na jakiś czas i potem trzeba czekać, aż się na nowo naładuje?  :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Luty 13, 2011, 16:43:33
Altiria, ładnie to opisałaś, aż się uśmiałam =)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Luty 13, 2011, 16:48:04
Altiria, To nitro czasem się uaktywnia w dość niespodziewany sposób trując wspólne powietrze w przestrzeni tramwaju tudzież autobusu - może dlatego niektórzy tak perfidnie się pchają? Byleby się wydostać z zatrutej przestrzeni.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: noen Luty 14, 2011, 19:23:30
Wkurzają mnie ludzie, którzy kupują rzecz z promocji, im nie pasuje więc decydują się sprzedać, i sprzedają ją po normalnej cenie 2x większej niż ta za którą kupili ...  :mad: :S


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Luty 14, 2011, 19:33:11
Ale przecież każdy ma prawo zarobić :ke: Jeśli cena Ci nie odpowiada, to możesz iść do sklepu i kupić sobie w cenie, którą tam będziesz miała. Albo szukać innej oferty. No... możesz też zrezygnować z zakupu.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Bee. Luty 14, 2011, 20:53:30
noen, no wybacz, miałam prawo podać każdą cenę a Ty miałaś prawo zrezygnować i zrezygnowałaś. no przykro mi, że tak Cię to boli.  :hihi: mogę kupić coś za grosze i wedle siebie sprzedać za ile będę chciała.

ja już nie będę pisała, co mnie wkurza na codzień, albo kto, bo to często widać po ilości osób, które daną osobę ignorują na forum. i - szczerze mówiąc - wcale się im nie dziwię.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: noen Luty 14, 2011, 21:17:39
Wątek ma  :'' Kto/co mnie wkurza na codzień?'' Tak ? Więc wypowiedziałam się, i jest okej ;)

Bee. nie chodzi tylko o Ciebie, ale między innymi o moją kumpele, no ale nie ukrywajmy, o Ciebie również ;)
A cd tego co Cię wkurza, to po to jest ten wątek żeby napisać, co Cię boli. Chcesz to pisz, nie to nie ;) A cd ignorów jest osobny wątek - raz, a dwa ja się dziwię osobą mnie ignorującym ;) Odkrywać i zakrywać posty, a to po to byle by napić mi ignorów ? Dojrzałe :)
Ale cd mojej sytuacji, to ja sie wytłumaczyłam, i juz dalej tematu drążyć nie będę ;)

Dworcika : i tak też zrobiłam cd sytuacji z Bee. :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Anderia Luty 14, 2011, 21:31:13
A mnie wkurza miesiączka. Sam fakt że w ogóle istnieje, po co to komu? Wkurza mnie też że jej 3 lub 4 dzień zawsze mnie skutecznie unieruchamia w domu, a jest to najczęściej weekend albo tak jak teraz, początek ferii  :zemdlal: I wkurza mnie to, że nasza babka od WFu czytając na początku roku wymagania, wyraźnie mówi ze można mieć w semestrze 2 nieprzygotowania, w co wchodzą niedyspozycje, braki stroju itp. Kilka miesięcy później, wystawiając oceny na koniec semestru/roku, potrafi obniżyć stopień osobie, która wykorzysta 1 z 2 nieprzygotowań  :mad: To jest tak rażąca niesprawiedliwość, jeju, czy to jest zależne od nas że np boli nas głowa tak że akurat raz nie możemy ćwiczyć?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: flygirl Luty 14, 2011, 21:32:09
Wkurzają mnie dziewczynki z naszej rekreacji. :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: noen Luty 14, 2011, 21:34:41
Mnie jeszcze wkurza to, że w Norwegii wszysto jest drogie... Paczka fajek np. 40zł... Paczka chipsów 15zł. Cola 0.5l 7zł.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: karolina_ Luty 15, 2011, 01:41:06
Wkurza mnie stan mojego konta po kupieniu nowego roweru (naprawa starego wyszlaby prawie tyle samo). Wkurza mnie to, ze na jutro mam prezentacje do zrobienia na tutorial, a nie przebrnelam nawet jeszcze przez polowe tej publikacji, bo jest tak nudna i nieprzekonujaco zrobiona, ze nie wiem co robi w JCB. I wkurza mnie to, ze wrabalam spory kawalek ciasta toffie dzisiaj, a od 1 stycznia jestem na dziecie. Pieknie.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Zairka Luty 15, 2011, 01:55:09
wkurza mnie że moje dziecko ciągle choruje... :(


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Luty 15, 2011, 09:38:05
A mnie to, że jak się uczę, to potrafię zrobić zadania, których mogę się spodziewać, a jak już je dostanę, to okazuje się, że g* wiem :[


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Luty 15, 2011, 14:36:14
Wkurza mnie niesamowicie brak empatii w naszym spoleczenstwie  jak i  chamstwo.

 Siedzialam dzisiaj w kolejce do lekarza. Przede mna było ok. 10 osób. Doktor przyjmowała wg numerków.  Na holu razem z ludzmi siedziala starowinka która miała numerek 27 ...  przyszła wcześniej z dużym bólem i czekała już 2 godziny na swoją kolej. Do lekarza wszedł numer 20. I ta starsza pani poprosiła aby ją wpuścic wcześniej bo już nie wytrzymuje... trzęsła się cała z bólu. I oczywiście  jeden babsztyl który nie dość że przeszedł 15 min wczesniej miał numerek 22 zaczął drzec jape że ona nie przepuści. Babcia spóściła głowe a ja koncertowo zaczęłam opieprzac durną kobietę za brak jakiegokolwiek współczucia.  Ja rozumiem że administracja że kazdy ma swoja kolej, że ludzie chorują  ale ta babcina potrzebowała pomocy. Nie przyszyła 5 min wczesniej lecz także wysiedziała swoje.  Była w  złym stanie. Oczywiście nim babcina się podniosła  durny babsztyl wszedł ostentacyjnie do gabinetu.  Na szczęście inni w kolejce mieli więcej zrozumiania dla starszego człowieka który prosi o pomoc i przepuscili nieszczęsną kobiecinę.

Nienawidze takich osób które nie potrafią pomóc kiedy wymaga tego sytuacja. Tamta pani była w świetnym stanie i mogła poczekać te durne 15 min dłużej aby ulżyć trochę schorowanemu starszemu  człowiekowi.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Anderia Luty 15, 2011, 14:42:34
Wkurza mnie niesamowicie brak empatii w naszym spoleczenstwie  jak i  chamstwo.
Święte słowa, większość ludzi działa tylko na swoją korzyść, biorą udział w tak zwanym wyścigu szczurów, nieważne ilu ludziom zamkną życiowe marzenia, ważne, że spełnią swoje (czasami chwilowe) zachcianki. Szczyt to fałszywi przyjaciele zapatrzeni w siebie - sama miałam taką "przyjaciółkę", kiedy jej w czymś pomagałam byłam świetna, kochana, najlepsza na świecie, kiedy to mi trzeba było z kolei pomóc, nagle dziwnym trafem nigdy nie miała czasu, a bo coś, a bo jeszcze co innego... Ostatnio zebrała się na szczerość i na pytanie, czy jej na mnie zależy, odpowiedziała beztrosko "Nie". Mam dosyć takich ludzi. Ja ze szczerego serca zawsze byłam gotowa jej pomóc, a tak mi się odwdzięcza, w chwilach gdy jej potrzebuję...  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kenna Luty 15, 2011, 18:37:53
kodusiowata, ja na Twoim miejscu dziękowałabym koleżance za szczerość. Wolałabyś, żeby odpowiedziała niezgodnie ze swoimi odczuciami "Taaaak! Wiesz, bardzo mi na Tobie zależy! :icon_rolleyes:", a w duchu  ":S  :wysmiewa:"? Oczywiście, masz prawo jej nie lubić, skoro jej na Tobie nie zależy, ale wymagasz nieszczerości? Albo jeszcze gorzej - oczekujesz, że będzie jej na Tobie zależało?  :lol:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Anderia Luty 15, 2011, 18:50:49
kenna nie bój się, tak łgać też umiała jak coś chciała. Dlatego postanowiłam z nią skończyć, bo co z tego że gdy jej pomogę będę kochana i będzie jej na mnie "zależało", jak w razie potrzeby pomocy mnie ona odwróci się plecami...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kenna Luty 15, 2011, 18:56:37
kodusiowata, licz tylko na siebie, pomagaj  jak masz akurat ochotę i nie oczekuj wzajemności, rób to dla siebie. A jak Ci kiedyś ktoś z zaskoczenia pomoże, to będzie jak wielkie święto i naprawdę wtedy się ucieszysz. Trochę to smutne, ale niestety taki lajf.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Luty 15, 2011, 19:00:44
kodusiowata, Niestety miałam taką 'koleżankę' dla której jej własne problemy zawsze były ważniejsze, na pierwszym miejscu. Jak dochodziło do tego, że ja jakiś problem miałam to ona nigdy nie miała czasu by chociaż pogadać. A jak gadała to zawsze odwracała kota ogonem.
Owszem utrzymuję z nią kontakt, ale nie jest to tak zażyły kontakt jak kiedyś (w gimnazjum byłyśmy wręcz 'przyjaciółkami'), raczej oschły, trzymam ją na dystans. I zawsze mam takie wrażenie, że ona swoimi problemami w rozmowie chce pokazać, że jest ważniejsza, lepsza ode mnie. Z innymi znajomymi tego wrażenia o dziwo nie mam. Tylko z nią.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Luty 15, 2011, 20:06:02
kenna, to chyba raczej chodziło o nerw, że ludzie są po prostu tak fałszywi, a nie, że tamta odpowiedziała szczerze na te pytanie ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kenna Luty 15, 2011, 20:20:56
si, si, rozumiem ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trupka Luty 15, 2011, 22:50:49
zabeczka17 ja miałam ostatnio sytuacje , gdzie doceniłam ludzi - płacząc z bólu czekałam na swoją kolej, a ludzie z kolejki sami pytali sie czy chce wejść przed nimi. Szkoda, że jak tylko weszłam, lekarz zobaczył że ja z nfz to krzyknal ze 'nic  go nie obchodzą moje problemy bo on juz przyjmuje prywatnie!'.Dodam, że prywatnie przyjmował od 15 a było za 10...: (
I to też mnie wkurza!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Luty 15, 2011, 23:02:09
A mówi sie ze to mlodzi ludzie sa  aroganccy, chamscy i bez wrażliwości. Ale  w końcu skądś musza brac swoje wzorce.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trupka Luty 15, 2011, 23:05:29
Jako młoda osoba czuje się pokrzywdzona przez stereotypy. Owszem, święta nie jestem ale jednak są nastolatki , które wiedzą co to kultura.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Luty 15, 2011, 23:47:10
O tak, tu muszę się zgodzić, ciągle tylko 'ta młodzież taka niewychowana', a nieraz zauważam, że moi znajomi i ja zachowujemy się lepiej niż niejedni dorośli, i to w bardzo wielu sytuacjach.  :S

Wkurzają mnie rodzice mojego chłopaka, którzy ciągle mówią mu, że ma ze mną zerwać.  :mad: Zawsze te same argumenty: moi rodzice są lekarzami, jego po zawodówce, nasz związek nie ma sensu, nie chodzę do kościoła i tak dalej. Nawet jeżeli nie będziemy razem w przyszłości, to przepraszam, w wieku 17 chyba jeszcze nie składa się przyrzeczeń małżeńskich i to, że jesteśmy sobie razem 1,5 roku nie znaczy, że koniecznie musimy za parę lat stanąć na ślubnym kobiercu, a potem dochować się gromadki dzieci. Zawsze jak u niego jestem są dla mnie taaacy mili, rozmawiamy sobie na luzie, a później on wysłuchuje, że nie jestem dla niego odpowiednią dziewczyną.  :S  No ale oni bardzo chcieliby, żeby został księdzem, więc pewnie jakiekolwiek związki to grzech śmiertelny.  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ikarina Luty 16, 2011, 07:36:19
ojej, bedny chłopak, ofiara niespełnionych ambicji rodziców :(
wkurza mnie, jak dorośli pastwią się nad swoimi dziecmi, tylko dlatego, że im w młodości coś nie wyszło


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Luty 16, 2011, 09:10:49
Wkurza mnie Klient, który stale zalega mi z płatnościami. Nigdy nie powie wprost:
-nie mam, bedę mieć np. w piątek /kasę/ .
Zawsze mówi zdziwony:
-Ale przelew już dawno poszedł.
A potem widać kiedy go zrobił.
Szczytem bezczelności jest zaproszenie mnie do znajomych na FB  - na dodatek jestem jego JEDYNĄ znajomą.  :swirek:
Już mi ręce opadają. Zrezygnować nie mogę bo to Klient kluczowy , największy. Zawsze w koncu płaci, ale to żebranie.... Uch....


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: udorka Luty 16, 2011, 14:36:01
Tania, może to rozwiązanie - niech zawsze robi przedpłatę.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Edytka Luty 17, 2011, 20:21:23
Poczta Polska mnie wkurza  :marze:
Paczka wysłana 3 lutego z Wrocławia, mój listonosz od paczek nigdy jej nie dostał, na mojej poczcie też nic nie wiedzą, paczka ponoć wróciła do Wrocławia, ale nie do nadawcy, czyli de facto nie wiadomo gdzie jest  :swirek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: karolinaaa Luty 17, 2011, 22:18:40
mnie też Poczta wkurza...priorytet idzie od poniedziałku i dojść nie może  :S


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Horciakowa Luty 18, 2011, 13:01:09
W innym wątku pojawiła się dyskusja na temat nadmiernego używania zdrobnień. Tak jak jestem jeszcze w stanie zrozumieć to w wykonaniu kuniarek, tak nie rozumiem i wkur... mnie stosowanie ich u wydawałoby się dorosłego faceta  :marze:
Mamy w pracy jednego takiego. Facet lat ok 40 i wchodząc do naszego pokoju mówi "dźień dobly, bo ja mam pytańko" albo do prezesa firmy "Jóźiuuuu, a złoźysz mi tu podpisik na tych dokumencikach i plojekciku?" Mówi tak praktycznie do wszystkich: młodszych, starszych, podwładnych, szefów  :zemdlal: Oczywiście wszystko takim sepleniącym głosikiem.
No normalnie coś mnie kiedyś trafi i go zamorduję  :nunchaku: Jak dorosły facet może się tak zachowywać?

Poza tym uważa się za nie wiadomo jakiego wielkiego projektanta (ma uprawnienia od pół roku), wywyższa się, czasami nas obraża, a za chwilę słodko-pierdzącym głosikiem pyta się o rzeczy, które po tylu latach pracy i zdobyciu uprawnień powinny być dla niego oczywiste  :zemdlal:

Normalnie nie trawię tego człowieka  :mad: Zresztą nie tylko ja :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Luty 18, 2011, 13:34:28
Te zdrobnienia to pewnie jakaś próba zmniejszenia dystansu.... chciałby być koleś fajny, wspaniały i zawsze lubiany i uwielbiany za swoje wielkie projektanctwo. Grrrrr, też mnie denerwuje takie coś.

Wkurza mnie, że im głupszy "z natury" jest człowiek, tym bardziej uważa się za geniusza wszechświata.
Nóż mi się w kieszeni otwiera, gdy słyszę uwagi typu "bo JA umiałam najlepiej, JA to wiedziałam, tylko nie powiedziałam, JA dostałam najtrudniejsze pytania i dlatego napisałam tylko na 3, JA w tym roku będę miała stypendium.... a to, że ty nauczyłaś się tak i tak to tylko przypadek, miałaś łatwy test/dostałaś łatwe pytania". Uchhh! :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: udorka Luty 18, 2011, 14:09:03
a może pedałek? ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Horciakowa Luty 18, 2011, 14:28:45
Sankaritarina - jeśli tak taki ma zamiar to osiąga raczej coś odwrotnego :)
udorka - raczej nie - ma żonę i dwójkę dzieci, no chyba, że w ten sposób się maskuje :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: karolinaaa Luty 18, 2011, 16:46:33
NIE-NA-WI-DZĘ poczty polskiej, już nigdy w życiu niczego nie powierzę  :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Ircia Luty 18, 2011, 17:52:38
A mnie wkurza że jednak właściciele zabrali konie i mi nie zapłacili za  prawie rok czasu  :rozga:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: BASZNIA Luty 18, 2011, 20:18:06
Ircia,  wspolczucia :(. Nauczka na przyszlosc-wypowiadaj pensjonat po miesiacu, dwoch-bedziesz mniej stratna. Albo jakas sprytnie sformulowana umowa...Ale serio wspolczuje, masakra.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kosteczka Luty 18, 2011, 20:39:17
Ircia,  wspolczucia :(. Nauczka na przyszlosc-wypowiadaj pensjonat po miesiacu, dwoch-bedziesz mniej stratna.

Ircia, jak również słuchaj tego, co inni Ci radzą. A mnie wkurzyło to, że jak już na Ciebie źli, to próbują zwrócić przeciwko tobie również wszystkich innych.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Ada Luty 19, 2011, 20:16:58
wkurza mnie moje auto, w którym co chwila coś się psuje i dziś znów coś zaczeło trzeszczeć :/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ogurek Luty 20, 2011, 00:08:03
Właśnie idzie z dymem pałac w Wąsowie, zaręczyliśmy się tam,  sesja ślubna, na wiosne mieliśmy jechać jeszcze raz i dupa.
Jak byśmy mieli za dużo tak zrobionych zabytków  :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Luty 20, 2011, 12:06:49
Kurde, taki przepiękny budynek.  :S Z tego co piszą spłonęło poddasze, może uda się go odbudować.
edit:
Cytuj
Zniszczone są drugie i trzecie piętro pałacu oraz dach. W jednej z części hotelu zawalił się strop, który spadł na parter.

Czyli pewnie jednak nie.  :zemdlal: Ciekawe, co było przyczyną pożaru.  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ankers Luty 20, 2011, 15:20:18
w języku polskim nie ma aż tak obelżywych słów, za pomocą których mogłabym wyrazić moje uczucia co do zimy. dzisiejszy teren był ostatnim w tej nędznej porze roku. mam zwyczajnie dość. nie zasłużyłam sobie na takie traktowanie. może nie chodzę do kościoła, ale staram się być dobrym człowiekiem. dlaczego więc los obdarzył mnie niezwykłą zdolnością do marznięcia? za co?
mój organizm nic sobie nie robi z dwóch par najcieplejszych rękawiczek, przez które praktycznie nie czuję wodzy. może popełniam błąd, bo nie jeżdżę w termobutach, ale 3 pary skarpet, z tego 2 wełniane oraz siatka foliowa (podobno cudowny sposób) powinny w choć najmniejszy sposób mi pomóc. w resztę ciała jest mi w miarę ciepło, bo 2 kurtki na grubaśny sweter wystarczają. jednak ból w palcach jest najgorszy :(.
wkurza mnie też to, że nie wiem, co jest pod śniegiem. wkurzają mnie niebezpieczne miejsca, przy których muszę wyjmować nogi ze strzemion. ale przynajmniej zsiadanie i prowadzenie w ręku jest fajne, bo robi się cieplej.
ogólnie po wypadku zima bardzo mnie stresuje. a koń chodzić musi :oczy2:. 
gdybym nie jeździła konno, nie miała stajni, do której muszę iść przez zaspy oraz wielkiego podjazdu do domu, to nawet lubiłabym zimę. ale w tym roku za bardzo się ona panoszy. i za długo. ech :(


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Luty 20, 2011, 15:35:46
wkurza mnie, jak ktos mi wysyla zaproszenie na facebooku i nie dolacza zadnej wiadomosci, skad to niby sie znamy.

mam mase pochowanych zaproszen  :icon_rolleyes: :S


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Luty 20, 2011, 17:19:53
w języku polskim nie ma aż tak obelżywych słów, za pomocą których mogłabym wyrazić moje uczucia co do zimy. ........ mam zwyczajnie dość. nie zasłużyłam sobie na takie traktowanie. może nie chodzę do kościoła, ale staram się być dobrym człowiekiem. dlaczego więc los obdarzył mnie niezwykłą zdolnością do marznięcia? za co?

nawet nei wiesz jak bardzo cie rozumiem...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: BASZNIA Luty 20, 2011, 18:46:24
I ja takze. Dodam, ze u mnie jeszcze zamarza woda, trzeba wydac krocie na opal, a ja jestem chora i do tego kontuzjowana kostka sie odezwala na grudzie i sniegu. Fuj.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Luty 21, 2011, 19:11:18
moze nie wkurzona jestem co ... ??...

przyszedl wczoraj Czech pytac bossa o prace - mnie przy tym nie bylo. Chlopak powiedzial ze umie jezdzic na koniach wyscigowych, umie naskakiwac itp. Boss kazal mu przyjsc dzis rano - a rano jestem tylko ja do rzadzenia  :S
Chlopakowi kazalam skip out, czyli tylko gowienka pozbierac z 10 boskow w ktorych mielismy wczoraj 10 klaczy niemieckich w tranzycie na 12 godzin. Zadziwiajaco szybko skonczyl. Przelonzowalam 1 konia, dalam mu sprzed na nastepnego, kazalam siodlac i poszlam dac wode zrebakowi i po siano... dobre 5 minut mi to zajelo. Wracam, a chlopak placze sie z siodlem, kon na kantarze  :ke: siodlo za bardzo z tylu  :ke: Chlopak mowi, nie umie polderki zakladac  :ke: - w tym momencie juz cos mi zadzwonilo, no jak, przeciez konie wyscigowe nawet w sierpniu na 1 przejazdzke maja polderki  :ke: Przesiodlalam, wzielam do loznownika na klusa, wsadzilam chlopaka. Trzyma cugle na sportowy sposob - have you ever ride a racehorse??  pytam. Taaa. jezdzil. To jedz klusa. Mowi ze strzemiona za krotkie - a nogi nie mial zgietej jeszcze nawet pod katem prostym  :ke:  nKon - nie beigany trzylatek, ktory jeszcze rosnie - ledwo klusa czlapie. Ile wazysz, pytam. 11st 10, mowi. To jakies 76kg...
Boss przyjechal, popatrzal w 2 boksy, ja zdalam relacje i chlopak poszedl w swoja droge. Nawet mi sie przykro zrobilo ale po co klamac ze umie sie jezdzic na koniach wyscigowych, jak w praniu wszystko wychodzi... Nawet polderke zalozyl na lewa strone...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Anderia Luty 21, 2011, 19:21:47
Mnie wkurza wszechobecny (tu też niektóre osoby tego używają) styl pisania znaków interpunkcyjnych po spacji. No już nie wiem co o tym myśleć, dla mnie styl pisania po prostu obrazuje człowieka, więc mam bardzo niskie mniemanie o kimś kto pisze w ten sposób. Kojarzy mi się to przede wszystkim z krejzolami i niedojrzałymi, niekochanymi dziećmi. :swirek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: incognito Luty 21, 2011, 19:29:33
Uważam,że posługujesz się niesprawiedliwie jakimiś daleko idącymi schematami...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ankers Luty 21, 2011, 19:59:51
kodusiowata, wydaje mi się, że tutaj odrobinę przesadzasz...
okej, jeśli ktoś pisze $l!!!!!!!!!!!!!T@$n!3 (o matko, co za wysiłek. że im się chce  :wysmiewa:), czy popełnia dużo błędów ortograficznych, ale spacja po przecinku? przed przecinkiem?

edit: tfu!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: cavaletti Luty 21, 2011, 20:08:57
kodusiowata, a ja Cię rozumiem, też mnie to denerwuje...

I jeszcze stawianie, przecinków, w całkiem, nieodpowiednich, miejscach. Nie wiem, może przewrażliwiona jestem, dziecko po humanie ma takie odchyły ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Luty 21, 2011, 20:53:47
Też jestem w tej ciężkiej sytuacji, nie umiem zrozumieć koleżanek, które nie wiedzą, gdzie stawić przecinek.  :oczy2: Dla mnie to jest oczywiste, a jeśli mam jakieś wątpliwości, to staram się powiedzieć to zdanie z odpowiednim akcentem i voila, gotowe!  :emoty327: A co do spacji przed kropką, znakiem zapytania etc. - spytałam kilkoro znajomych, dlaczego piszą, przykładowo, "Co ?", a nie "Co?", to odpowiedzieli mi, że jak jest przerwa to ładniej wygląda.  :swirek: Może to skrajne czepialstwo, ale taki już mam defekt - wszystko musi być ładnie napisane.
Złączmy siły i wyleczmy świat z błędów stylistycznych.  :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Ircia Luty 21, 2011, 21:05:00
A ja zostałam opitolona że nie stawiam spacji, bo mi tnie treść.
I nadal mnie wkurza że zostałam oszukana  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: szalonakobyła Luty 22, 2011, 19:12:43
Wkurza mnie nagonka prowadzona wobec Kubicy.
Dziwisz dostał to co dostał. Postąpił jka postapił. Zastanawianie się czy dobrze, żle a może pól n apól nic nie zmieni.
Można krzyczeć, ale przecież nikt nie pójdzie i nie powie Robert oddawaj.
Dla katolików to jest ważne. Kubica jest kim jest. Sławnym sportowcem. Osiągnął wiele. Jeżelii tylko coś mu to pomoże, to bardzo dobrze.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ikarina Luty 22, 2011, 19:24:21
A., do nas przychodzą dziewczynki, które chcą pracowac przy konisiach i tyyyyyyyle umią... a potem widzę, jak taka stoi i płacze, bo wytok jej się zaplątał i nie wie, co z tym począc. Albo każę ubrac konia do jazdy, a ona zakłada kantar...
Albo inny typ - dziewczyna z ukończonym Hartpury, BHSII, kursy pierwszej pomocy, wielka dresażystka klasy Medium(nieważne, że jak jeździ, to wszystko jest przeganaszowane i potem ja muszę na to wsiadac, bo nie to nie może się rozluźnic). Pewnego dnia koń uciekł ze stajni i zaczął biec w kierunku drogi asfaltowej z samochodami. Ja biegnę i krzyczę do niej:
- Szybko! Biegnij! Trzeba łapac konia!
a ona do mnie odpowiada z pretensją i podwyższonym głosem:
- NO ALE JA TERAZ BOKSY SPRZĄTAM!!!

:ke:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: flygirl Luty 22, 2011, 22:27:11
Wkurza mnie to, że przestawiłam się na tryb nocny. Codziennie około dwunastej złażę przed telewizor, coś jem ( :rozga:) i leżę tak przed nim do około 3. Dopiero wtedy zasypiam, budzę się po dwóch godzinach, idę do swojego łózka i śpię do dwunastej. :S Muszę zdążyć się przestawić przed końcem ferii. :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Jasnowata Luty 24, 2011, 14:23:52
Wkurza mnie, że w ciągu trzech dni schudłam 3 kilo, a tylko dlatego, że mam grypę żołądkową.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Maddie Luty 24, 2011, 22:31:12
Jasnowata zaraź mnie  :zemdlal:

Wkurza mnie to, że ostatnio przytyłam  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Jasnowata Luty 24, 2011, 22:42:17
Maddie, o nie, paskudna choroba i rozleniwia człowieka. Po za tym schudłam, ale nie mam siły siedzieć, a jak wstaję, to zaraz mam czarno przed oczami i ledwo łapię równowagę. Wmusiłam dziś w siebie, w ciągu całego dnia(!) kubek mleka z płatkami i od razu inaczej się czuję.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: fin Luty 25, 2011, 09:07:34
wkurza mnie mój brak asertywności :emot4:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: fajna_jula Luty 25, 2011, 16:57:08
A mnie wkurzają alkoholicy...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: incognito Luty 25, 2011, 17:06:41
A mnie wkurzają choroby wszelakie i to,że przesiałam gdzięs 50zł-jedyne pieniądze w których posiadaniu aktualnie byłam-masakra :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Anderia Luty 25, 2011, 17:09:50
A mnie wkurza to że na ferie mam zadane przeczytać Quo Vadis. Trzy dni do końca a ja nie jestem nawet w połowie  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: bobek Luty 25, 2011, 17:14:36
wkurza mnie stolyca


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ikarina Luty 25, 2011, 19:27:45
A mnie wkurza, że koty się zaczęły marcowac i teraz nic innego nie słyszę tylko jęczenie i zawodzenie :/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ankers Luty 25, 2011, 19:48:53
kodusiowata, Quo Vadis jest świetne. wciągnęło mnie tak, że po dwóch dniach już było po wszystkim ;).

a mnie wkurzają i smucą jednocześnie... dzieci w szkole przeklinające tak, że żaden szewc by się nie powstydził. coś strasznego.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Maddie Luty 25, 2011, 20:20:23
Jasnowata niedawno to przechodziłam, ale praktycznie na własne życzenie, tylko wierz mi - to było o wiele gorsze. Od tamtego dnia chodzę na imprezy, ale jak widzę alkohol to mnie mdli  :hihi:

ankers dokładnie! Ostatnio po szkole pojechałam do podstawówki po młodsze rodzeństwo i pod tą podstawówką, dwóch chłopców rzucało piłką. Po chwili, jak piłka poleciała dużo za daleko słyszałam tylko z ust chłopca " o ja pier... Kur... ja pie..."  :ke: No po prostu aż mnie zatkało. Podstawówka za moich czasów ( raaany  :hihi: ) była miejscem, gdzie się kłóciło czy "o kurcze" jest przekleństwem czy nie.
Dodatkowo wkurza mnie brak kreatywności u kurdupli. Siedzi to to przed komputerem cały dzień, nigdzie nie wyjdzie, rozwydrzone to to, przeklina. Okropne pokolenie młodych Polaków dorasta  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Magdalena Luty 25, 2011, 20:46:31
wkurza mnie, że właśnie dostałam mandat. I akurat tym razem mi się nie należało  :( :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Luty 25, 2011, 22:19:35
A mnie wkurza, że jestem w wieku, kiedy życie zaczyna być trudne, bo:
a. trzeba coś zdecydować w sprawie partnera "na wieki wieków amen"
b. trzeba znaleźć poważną pracę a nie sobie dorabiać
c. trzeba się zastanowić dokąd się zmierza i zacząć to realizować

Powiem wam, że momentami (taaa) mocno mnie to przerasta i mam ochotę udawać, że wcale tego wszystkiego nie muszę robić albo że samo się zrobi :/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Moon Luty 25, 2011, 23:03:46
Dzionka, amen! :/
Najgorsze, że ja bardzo się boję zmian w życiu i jestem wiecznie niezdecydowana, a jak przychodzi co do czego to z przysłowiową ręką w nocniku się budzę -.-


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: dempsey Luty 25, 2011, 23:33:32
Dzionka, już samo to,  że potrafisz sobie te konieczności uświadomić oraz sformułować, wróży Ci spore powodzenie :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: fajna_jula Luty 25, 2011, 23:41:58
A mnie wkurzają intrygantki, krętaczki i alkoholiczki  :allcoholic:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: katija Luty 26, 2011, 00:37:21
A mnie wkurza, że jestem w wieku, kiedy życie zaczyna być trudne, bo:
a. trzeba coś zdecydować w sprawie partnera "na wieki wieków amen"
???
co do reszty sie zgodze, ale akurat z tym? jestem starsza od ciebie i nie mam zamiaru takiej decyzji podejmowac. nigdy.
i wkurza mnie to, ze ludzie mlodzi tak mysla....


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Nasturcja-Renata Luty 26, 2011, 01:05:25
A mnie wkurzają kierowcy, którzy nie włączają kierunkowskazu przy zjeżdżaniu z ronda  :głupi_łeb:
Dojeżdżam do ronda. Widzę 1, 2, 3 samochód jedzie. ŻADEN zjeżdżając nie wrzucił kierunku, a ja stoję i czekam aż będę mogła wjechać  :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Luty 26, 2011, 10:30:42
Dzionka, Boże, nie strasz!
Chociaż, jestem w puncie "c" i bardzo mnie to wkurza. Punktu "a" nie chcę realizować, chyba, że kiedyś technika będzie tak wyspecjalizowana, że będę mogła sobie zamówić cyborga płci męskiej do pracy w polu, całkowicie mi podporządkowanego. :diabeł:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Luty 26, 2011, 12:28:39
Moon, ja raczej mam inny problem - podejmuję różne decyzje spontanicznie i potem myślę czy oby na pewno, zmieniam i takie tam :)
dempsey, uff, serio? Pocieszyłaś mnie trochę :)

Co do mojego punktu a. to akurat mam na myśli moją osobistą, bardzo konkretną sytuację i nie mogę pewnych decyzji odwlekać w nieskończoność, bo żyć w takim zawieszeniu się nie da - wóz albo przewóz. A że na wieki wieków to jedynie moja wielka nadzieja, życie pisze różne scenariusze.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Atea Luty 26, 2011, 12:56:27
Nasturcja-Renata Niedawno zdawałam egzamin (nawet kilka razy :hihi:) i nie jest to już obowiązkiem. Swoją drogą, ja wrzucam, bo wydaje mi się to sensowne.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Cedryk Luty 26, 2011, 16:08:15
Cytuj
Dzionka:
Co do mojego punktu a. to akurat mam na myśli moją osobistą, bardzo konkretną sytuację i nie mogę pewnych decyzji odwlekać w nieskończoność, bo żyć w takim zawieszeniu się nie da - wóz albo przewóz. A że na wieki wieków to jedynie moja wielka nadzieja, życie pisze różne scenariusze.

Dzionka jeśli to ten jedyny to czy wcześniej czy później nie ma właściwie większego znaczenia, ważniejsze, żebyś była pewna, że to właśnie z tym gościem chciałabyś kiedyś jeździć bryczką o ile starość nie pozwoli wam jeździć wierzchem  ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Złota Luty 26, 2011, 22:15:26
rzadko tu pisze ale
wkurza mnie to ze nie mam wplywu na pewne sprawy
wkurzaja mnie falszywi znajomi, choc kiedys myslalam ze to wrecz przyjaciele
wogole dzis jestem wkurzona 


i wkurza mnie to ze mysle o konskim maluchu, ktory jakby byl u mnie to by napewno przezyl, a ze nie jest- to nie wiem czy jeszcze zyje. I wkurza mnie to ze bylam tam pol dnia i zdazylam sie przyzwyczaic, i wkurza mnie ze moglabym tego konia nawet kupic ale PO CO i tak mam duzo swoich, wkurza mnie ze mysle glupim sercem a nie rozumem i mozliwosciami. o !

lzej mi


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Orzeszkowa Luty 27, 2011, 20:04:15
Ojciec studzienki mnie wku***a tak, że się w głowie nie mieści. Jak można aż tak lecieć w kulki?  :swirek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Malaaa Luty 27, 2011, 20:35:04
wkurzają mnie ludzie którzy:
 WSZYSTKO chcą wiedzieć,
bezczelnie włażą z buciorami w moje życie,
mają do mnie jakiś problem,a ja nie wiem o co  :ke: .
 


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Luty 27, 2011, 20:47:56
A mnie moja mama. Można się z nią albo zgadzać albo nie odzywać w ogóle.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Cedryk Luty 27, 2011, 20:56:53
A mnie moja mama. Można się z nią albo zgadzać albo nie odzywać w ogóle.
Dzionka chyba większość z nas tak ma, a ja już mam lęki, że za parę lat moja latorośl też tak będzie mówić  :hihi:
Oby jednak odzywała się bo ja wolę dialog od monologu  ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ankers Luty 27, 2011, 21:12:40
wystarczy kostka czekolady i... trądzik! o nie! dlaczego? czekolada jest taka dobraa... :(


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Luty 27, 2011, 21:16:01
wkurza mnie ja, ze w weekend zarlam pizze i pilam piwo zamiast sie odchudzac  :mad:

a odnosnie mam, moja jest za oceanem na szczescie  :zemdlal: :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Luty 27, 2011, 21:40:59
Cedryk, jakoś mam wrażenie, że moja jest ponad normę w tej dziedzinie :]

A., zazdroszczę na całego, ech ech!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: akzzi Luty 27, 2011, 22:29:00
wkurza mnie to, że jak pilnie potrzebuję coś sprzedać to nawet jak cena atrakcyjna- wszystko stoi...A jak znajde inne rozwiązanie i nie zależy mi tak na sprzedaży to nagle się coś sprzedaje  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: baffinka Luty 27, 2011, 22:56:02
Właśnie sama siebie wkurzyłam... chodze z głową w chmurach i poetycko nie trafiłam do garażu. znaczy się... tył mi się nie zmieścił i mam ślicznie drzwi porysane z tyłu...  :zemdlal:  :zemdlal:  :zemdlal: totalna idi*tka ze mnie  :marze: czas zejść na ziemie  :głupi_łeb:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: cavaletti Luty 28, 2011, 05:07:35
wkurza mnie poranne wstawanie. Zwłaszcza w poniedziałki  :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Gillian Luty 28, 2011, 11:26:39
PKP!  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: udorka Luty 28, 2011, 20:15:15
To, że sąsiad przebił mi opony !!! i to, że ktoś dziś bezczelnie wepchnął mi się na miejsce parkingowe, na które miałam wjeżdżać.... Chamstwo na drodze jest wszechobecne .......


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Marzec 01, 2011, 22:32:14
O tym ze jest k*&^%$ po 22.30 a mój sasiad z góry sobie stukanie młotkeim urzadza... i po raz kolejny musze iść zrobic jazdę. Nenawidze mieszkac w miescie.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: jkobus Marzec 02, 2011, 08:00:58
Nie tyle wkurzył, co zdumiał mnie mój bank. Od roku mniej więcej regularnie opóźniam się mu ze spłatą rat kredytu - i tak się wozimy: czasem płacę (jak mam z czego), czasem nie (jak nie mam - na szczęście, to się powinno wkrótce stanowczo zmienić...). Jak nieopatrznie zostawię środki na rachunku bieżącym, a akurat mam zaległą ratę, to mi je bank od razu konfiskuje - o północy, więc trochę to jak z Kopciuszkiem i jego karetą... OK - jego wilcze prawo. Żeby więc nie narażać się na zniknięcie pieniędzy które mogą mi być potrzebne na coś innego (akurat w tym momencie chciałem byłem uzbierać na rachunek za prąd...), trzymałem je więc na rachunku przypisanym do dawno już spłaconego innego kredytu. No i tak przez rok udawało mi się owo znikanie środków o północy omijać - wpłacając to, co chciałem przed konfiskatą uchronić na ów dawno zapomniany rachunek, a potem przelewając to z powrotem na rachunek bieżący, gdzie mogłem tym dowolnie operować. Byle tylko nie zostały na nim do północy... Aż do wczoraj! Widać nagle bank sobie przypomniał, że mam też i ten drugi rachunek - bo został wyczyszczony do zera..!

W innych okolicznościach może bym się i załamał, ale właśnie dostałem dobrą pracę i wszystkie te zaległości powinienem w ciągu najbliższego miesiąca, góra dwóch pospłacać - ale też i porządku to wielkiego w owym banku dowodzi, że ho, ho! A myślałem ża tak może być tylko w państwowych instytucjach...  :D


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ikarina Marzec 02, 2011, 08:07:10
O rany! jkobus, to już było totalne chamstwo! Ty sobie ustalasz budżet, rozwiązujesz sprawę opłat według tego, jaką masz w danym momencie sytuację, a bank sobie robi z twoimi pieniędzmi, co chce :S Czy to w ogóle jest legalne?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: noen Marzec 02, 2011, 08:20:32
za to mój kochany sąsiad dzisiaj znowu po północy włączył sobie Marilyn'a Manson'a. Ja go lubię, wręcz uwielbiam słuchać, ale nie po północy jak już próbuje zasnąć :hihi:

Wkurza mnie też to, że zamiast spróbować jednak zasnąć, pomimo Mansona w tle, wchodzę na rv i użalam się na mojego sąsiada :lol:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: bobek Marzec 02, 2011, 12:36:44
Wkurza mnie ze nigdzie nie moge nabyc groszku cukrowego, jakby wszyscy producenci mrozonek zmowili sie zeby wiecej groszku nie sprzedawac.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: jkobus Marzec 02, 2011, 13:41:03
Cukru w Pierdonce zabrakło - wojna będzie..!

Na szczęście my nie słodzimy - a i mamy jeszcze duży zapas miodu...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Gillian Marzec 02, 2011, 13:42:01
zabrakło bo chodzą słuchy, że kilo cukru ma dojść do 7 złotych więc ludzie masowo wykupują :/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: wawrek Marzec 02, 2011, 13:44:58
U mnie w sklepach też wyczyszczone półki... A tam, gdzie można zdobyć jest już po piątaku.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Marzec 02, 2011, 13:46:29
komputer mi zdechl i musze meczyc sie na notebooku  :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: majek Marzec 02, 2011, 13:59:37
U mnie w sklepach też wyczyszczone półki... A tam, gdzie można zdobyć jest już po piątaku.

ej no właśnie co z tym cukrem.?
Przed chwilą w realu był po 4,30


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Marzec 02, 2011, 14:06:26
Ja wiem co z cukrem.
Otóż Wspólna Polityka Rolna UE się nie sprawdziła!
Akurat w produkcji cukru UE regulowała co do ziarenka.
Pozamykano wiele cukrowni . Były o to wielkie wojny, ale urzędnicy wiedzieli lepiej.
A tu KLAPA! Cukru zabrakło na amen.
UE uruchomiła import cukru z USA . Cukier idzie/jedzie.
Czy stanieje? Nie wiem.
Dziś w Lidlu i Kaufflandzie widziałam po 3,99 i ludzie darli po 10 kilogramów.
Warto wstawać raniutko i słuchać audycji dla rolników. ;)

A! I jajka zdrożeją .Już pełzną w górę a od czerwca już będą drogie na całego.
Jajek nakupić na zapas się raczej nie poleca.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: udorka Marzec 02, 2011, 14:49:22
dobrze, że nie używam cukru :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Marzec 02, 2011, 15:00:15
dobrze, że nie używam cukru :)
Każdy używa. Cukier jest dodatkiem nawet do musztardy.
I każdy produkt z cukrem pewnie zdrożeje.  :(


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Marzec 02, 2011, 15:29:23
Bosz, to ja przestaję psioczyć na ojcowskie kury i buduję większy kurnik.
To nie jest kraj dla biednych ludzi -.-


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: majek Marzec 02, 2011, 15:30:35
ja nad kurami też się zastanawiam. Niestety muszą być szybsze niż mój pies


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Złota Marzec 02, 2011, 16:16:11
trzeba bedzie nad kompetem zwierzat gospodarskich chyba pomyslec
ogrodek warzywny zalozyc

masakra


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Marzec 02, 2011, 18:42:40
I małą cukrownię w garażu...
Ciśnie mi się na usta bardzo brzydkie słowo.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: monia Marzec 02, 2011, 19:45:09
Jak was tak czytam to jestem w szoku ,zaraz jadę po cukier ,mam nadzieje że jest jeszcze po 3.5 zł .Na 100% na wiosnę kupuje kury ,bo jak na razie mam 3 koguty i jedna bidną kurkę .
Ale chociaż od wiosny będę miała swoje mleko ,sery różnego rodzaju ,śmietanę , masło no i cielaka jak się krowa ocieli a miałam ją już sprzedać ,na szczęście jej nie sprzedałam  :emoty327: 

Dzisiaj ubezpieczałam auto i wyszło 150 zł drożej  8|  jutro robie przegląd ciekawe ile teraz będzie kosztował .


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Marzec 02, 2011, 19:47:26
Przegląd rejestracyjny nie podrożał . No, chyba o 3 złote tylko.
Za to przyszedł mi rachunek za gaz i znokautował mój portfel.  :(


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Marzec 02, 2011, 20:00:39
Jak tak sobie czytam, to coraz bardziej się przekonuję, że po studiach pakuję manatki i wylatuję gdzieś za granicę pracować.  :swirek:  Przecież to jest chore, że wszystkie ceny rosną, a zarobki pozostają tak śmiesznie małe.  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ikarina Marzec 02, 2011, 22:25:19
Wkurza mnie, że jak jadę do pracy, to jadę na wschód, a jak wracam do domu jadę na zachód. Efekt? W ciągu dnia dwa razy słońce świeci mi po gałach, jak prowadzę samochód :/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Marzec 02, 2011, 23:46:13
ikarina, ale to miło tak w słoneczku jechać! Mi dzisiaj też całą drogę do pracy świeciło po oczach, ale miałam taki zaciesz na twarzy, że hej :D Fajnie, brakowało mi słoneczka baardzo.



Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ikarina Marzec 02, 2011, 23:54:42
Dzionka, też kocham słońce, ale nie jak dopiero co świta i świeci ci centralnie w oczy tak, że nawet z okularami przeciwsłonecznymi nic nie widac :( Dzisiaj niemal nie stuknęłam ciężarówki, bo jak mnie zaślepiło, to nie zauważyłam, że jestem na zakręcie, a nie na prostej drodze.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Marzec 02, 2011, 23:58:44
No fakt, czasem nawet słońce przesadza :) Dla pocieszenia powiem ci, że ja stuknęłam kiedyś wielką oczojebnie żółtą ciężarówkę stojącą centralnie za moim samochodem cofając się 5 km/h, bo jej nie zauważyłam zupełnie :D Jak powiedziałam kierowcy tej ciężarówki "nie zauważyłam pana" a on spojrzał na tą kanarkową furę... nie zapomnę jego głupawki ze śmiechu chyba nigdy :) I nawet słonka nie było...

A wkurza mnie, że w knajpach jest zimno. Dzisiaj obeszłam 3 miejsca na Pradze, aż nie znalazłam wystarczająco ciepłego :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ikarina Marzec 03, 2011, 00:01:47
moja kumpela stuknęła w auto na parkingu, bo zapomniała, że za nią stało :hihi: A do tego to była fura córki szefowej.

Wkurza mnie, że pogoda nie może się zdecydowac, czego chce.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Marzec 03, 2011, 10:15:56
A mnie wkurzył dziś urząd -wydział ksiąg wieczystych. Wpisali mi ostrzeżenie /treści,że ostrzegają MNIE,że mieszkanie wyrokiem sądu jest MOJE  :swirek:/ I za wykreślenie ostrzeżenia musiałam zapłacić 30 złotych.  :ke:
Do tego stoczyłam walkę z automatem do sprzedaży znaczków jak jakiś kretyn. Automat był OK -prosty, ale mądre panie urzędniczki ponawieszały jakichś karteczek z informacjami co mieszają ludziom w głowach. Wisi karteczka,że te znaczki nie dotyczą opłat do ksiąg wieczystych! Każdy to czyta, leci do kasy a tam się okazuje,że dotyczą. I leci się do automatu.
Ufff....


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: monia Marzec 03, 2011, 12:00:07
A mnie wkurza że wszystko drożeje ,cukier to już pikuś ,wszystko poszło do góry  :rozga:  olej o jakieś ponad 50 gr. niby nie dużo ale jak u mnie idzie kilka litrów tyg. to po miesiącu juz jest duża sumka .
Co najlepsze szczepienie dla konia na grypę kosztowało 55 zł teraz kosztuje 100 zł  :swirek:  ciekawe co jeszcze zdrożeje  :zemdlal: 

Za przegląd auta zapłaciłam 170 zł to chyba nie drogo ,mąż nie pamięta ile ostatnio płacił  ;)  To był mój pierwszy w życiu przegląd ,na dodatek mam lampę od anglika i muszę ją wymienić ,przegląd przechodziło auto 5 lat i żaden cynbał nie powiedział że trzeba wymienić lampę .


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Marzec 03, 2011, 12:06:27
No drożeje w oczach.
Tak sobie zawsze patrzę na taki swój "koszyk" , jaki zawsze kupuję w niedzielę w Biedronce.
Jedzenie,środki czystości na najbliższy tydzień. Czyli koszyk jest z grubsza taki sam.
Teraz już przekracza 60,00 zł.
Tak samo tankowanie. Już płacę ponad 210, 00 zł.
Szkoda gadać. Jeszcze mi za popręg zawołali blisko 700,00 złotych bo zwykłego zabrakło i tylko wersja DE LUXE się ostała.
Zrezygnowałam. Stary jeszcze wytrzyma. Trudno.
Czeka mnie zakup kasy fiskalnej i roczny podatek.
Trzeba ograniczyć wydatki.
Ograniczam i powoli dochodzę do ściany.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Marzec 03, 2011, 12:11:13
Oj benzyna :/
Kiedyś za pełny bak do księżniczki płaciłam koło 170 zł, teraz za 150 zł mam ledwo 2/3 nalane.
Dodatkowo wszystko stoi, pracy nie ma, bo zleceniodawców nie stać...  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dodofon Marzec 03, 2011, 12:18:56
wkurza mnie...
niekompetencja ludzi, prowadzenie pracowników za rękę, ... bezmózgowie...

i to, że nie mam gdzie zaparkować pod biurem...  :diabeł: :diabeł: :diabeł:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: incognito Marzec 03, 2011, 13:34:37
Dołączam się do grona osób,które wkurza drożyzna...chociaż jak się wyczai dobry supermarket to można jeszcze za dość przyzwoite ceny zrobić zakupy...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Jasnowata Marzec 03, 2011, 15:37:26
Co najlepsze szczepienie dla konia na grypę kosztowało 55 zł teraz kosztuje 100 zł  :swirek:

Co Ty mówisz?!  8| Aż tak zdrożało? Aha, a ja właśnie mam konia zaszczepić. Na pewno mam tyle pieniędzy...  :ke:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Marzec 04, 2011, 21:57:23
Wkurza mnie otwieranie mojej prywatnej poczty. Nie ważne, że z urzędu  to jest moja poczta i jak zechcę to powiadomię. Nie wytrzymałam i powiedziałam co o tym myślę.

 :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Marzec 05, 2011, 08:35:15
Polaczek burak co mi urwal lusterko i kopnal w blotnik.
rodacy za granica  :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Marzec 05, 2011, 23:31:36
Wkurzam się....,że od dwóch nocy nie moge zasnąc przez zamartwianie się nad zwierzakami.
Nic mi nie pomaga nawet totalne zmęczenie po 6-7 godzinach sprzatania domu. Jestem wycieńczona , zamykam oczy i bach... nie zasne chociażby nie wiem co.
Czytanie, audiobook tez nie pomaga... liczenie baranów porzuciłam na studiach... mam dość  :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Marzec 06, 2011, 00:34:14
Wkurza mnie, że każde dziecko robiące zdjęcia kwiatków i motylków mydelniczką podpisuje wszystkie fotki swoim nazwiskiem i koniecznie dopiskiem 'photography'.  :icon_rolleyes:  Ludzie potrafiący robić coś więcej poza bezmyślnym wciskaniem spustu migawki nie podpisują wcale albo wkomponowują gdzieś jakiś elegancki napis, patrz - http://www.photoblog.pl/jessy092, http://www.photoblog.pl/dfrej etc. One nie muszą podpisywać, że to, co robią, to 'photography', bo to po prostu widać.
Jak zwykle pewnie wszyscy uznają, że się czepiam.  :emoty327:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Marzec 06, 2011, 00:41:41
ja uznam że się nie czepiasz. chociaż ja sama zdjęcia podpisuję<szpan>, ale widzę zdjęcie tak zjechane że chyba powinno być w podręczniku 'jeśli umiesz zrobić takie coś, to fotografię sobie odpuść' ale podpis jest bo sobie dziecko kupiło lustrzankę ( a właściwie bogaci rodzice kupili)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: tet Marzec 06, 2011, 11:49:57
mąż  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Graba. Marzec 06, 2011, 13:10:43
ale skoro to jest zdjęcia tego dziecka, własnoręcznie zrobione to ma prawo podpisać i nic nam do tego. Nie rozumiem co tu jest do wkurzania  :D


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Marzec 06, 2011, 15:34:42
Ale chodzi mi o ten niezbędny dopisek 'photography'. Jak dla mnie żeby uważać się za fotografa trzeba czegoś więcej niż bezmyślnego pstrykania, bo to potrafi nawet mój kuzyn-pierwszoklasista.  :icon_rolleyes: Skoro kupienie kompaktowego aparaciku czyni z człowieka fotografa, to ja lecę szybko kupić koronę - i będę królową!  :konik:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Marzec 06, 2011, 16:02:53
Altiria, ale to nie znaczy fotograf, tylko fotografia.

Ja podpisuję każde zdjęcie. Po pierwsze, żeby nie znajdować go w różnych dziwnych miejscach, po drugie w podpisie mam nazwę strony, jak się komuś moje fotki podobają, mogą znaleźć ich więcej. w momencie w którym moje zdjęcia publikowane są w różnych miejscach, ludzie mają punkt odniesienia.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Walkiria Marzec 06, 2011, 16:21:22
znow musze jutro zatankowac, ile ten samochod zre! Jeszcze sprzeglo mam do wymiany :///
a wogole to za duzo godzin spedzam w stajni../pracy/
Za malo mam czasu dla dziecka...
A sezon sie zaczyna i nie wiem w co rece wsadzic..


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Marzec 06, 2011, 17:00:40
Altiria, ale to nie znaczy fotograf, tylko fotografia.

Ja podpisuję każde zdjęcie. Po pierwsze, żeby nie znajdować go w różnych dziwnych miejscach, po drugie w podpisie mam nazwę strony, jak się komuś moje fotki podobają, mogą znaleźć ich więcej. w momencie w którym moje zdjęcia publikowane są w różnych miejscach, ludzie mają punkt odniesienia.


Jak ktoś podpisuje zdjęcie, przykładowo, "Anna Kowalska Photography", to zakładam, że chodzi to taką jakby markę "Anny Kowalskiej". W większości tych zdjęć żadnej "marki" i kunsztu nie widać (nie to co w Twoich chociażby). Teraz każdy się uważa za artystę wszech czasów, bo ma idiotkamerę z trybem auto, a według mnie żeby móc tytułować się fotografem trzeba reprezentować coś swoimi pracami. Ja też sobie cykam fotki, niektóre wychodzą całkiem ładne, ale jestem co najwyżej "świrem z lustrzanką w łapach", bo jestem miliony lat świetlnych od tytułu fotografa.  ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Marzec 06, 2011, 17:09:50
Więc kto może mianować się fotografem? Jakie kryteria trzeba spełniać? Nie uważasz, że to wszystko jest bardzo umowne i często zależy li i wyłącznie od poczucia estetycznego odbiorcy?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Marzec 06, 2011, 17:41:02
Może i masz rację, ale

według mnie żeby móc tytułować się fotografem trzeba reprezentować coś swoimi pracami.

Trzymanie pędzla w rękach nie zmieni mnie w Picassa, skalpel nie zrobi ze mnie chirurga, z aparatem jest to samo.  ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Marzec 06, 2011, 17:49:17
Altiria,  ale co konkretnie? Jak oddziela się sztukę od kiczu? Kiedy wiesz, że ktoś już jest fotografem, a nie fotostrykaczem?

Skalpel nie zrobi z Ciebie chirurga, bo chirurgia to nie sztuka. Liczy się wymierny efekt, nie subiektywne odczucie widza.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Marzec 06, 2011, 18:05:44
Jak oddziela się sztukę od kiczu?

Patrząc na coś takiego http://bi.gazeta.pl/im/8/4727/z4727518X.jpg to czasami się zastanawiam.
Chodziło mi raczej o skrajne przypadki wspomnianych wyżej motylków i kwiatków, często nieostrych, krzywych i co tylko. Im dalej tym granica bardziej się zaciera i wychodzi na to, że najbezpieczniej nazwać fotografem osobę, która fotografią zajmuje się zawodowo (są chyba jakieś "fotokierunki"?) - wtedy nikt nie powinien czuć się pokrzywdzony. ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Marzec 06, 2011, 18:30:56
Altiria, na szczęście od takich podpisów nikomu nie ubywa, zdjęć takich oglądać też nie trzeba =)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Marzec 06, 2011, 18:35:43

są chyba jakieś "fotokierunki"?
oczywiście że są, mnóstwo ich. fotografia to nie tylko sztuka ale i rzemiosło. można się nauczyć jak chirurgii;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Marzec 06, 2011, 21:09:28
mąż  :zemdlal:

dlatego ja sie pozbylam


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Graba. Marzec 06, 2011, 22:36:00
A., aż chce się kliknąć "lubię to":D


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: gwash Marzec 07, 2011, 08:35:44
Wkurzają mnie idioci zapitalający po osiedlowych uliczkach ile fabryka dała :/
Ludzie odśnieżają auta, pakują dzieci, widoczność ograniczona przez inne nieodśnieżone auta, a tu jedzie taki buc, król szosy 60/h albo i więcej. Kutwa, niech sobie troglodyta wokół swojej stodoły tak jeździ!!
O!

I jeszcze wkurza mnie maniera dodawania "tak" na końcu zdania, tak? :/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Marzec 07, 2011, 08:43:57
gwash, u nas to samo. Co prawda ulica na obrzeżach osiedla, ale ograniczenie do 40 jest. I ostatnio elegancko mi jakiś gnój po piętach prawie śmignął, bo zwolnienie choćby przed pasami to zbyt duży wysiłek. W tym  momencie żałuję, że na tej ulicy stała jedynie atrapa fotoradaru :(


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: tunrida Marzec 07, 2011, 08:58:26
A mnie znowuż wkurza sytuacja odwrotna.
W mieście jest ograniczenie do 50. Bocznicami można spokojnie jechać te 60, a nawet 70 nikomu nie zagrażając.

-A tu jadą przede mną prędkością świetlną 40 na godzinę.  :zemdlal: ( no jak można non stop jechać przez całe miasto 40 na godzinę?)
- Albo zwalniają przed zakrętem już ze 300 metrów wcześniej, bo " O Boże...przed nami zakręt" ( ja już nie zdążę wyprzedzić, bo zakręt i też muszę zwalniać do tych 30-40 na godzinę i tak się telepać)
- Wchodzą w ten zakręt z taką prędkością, że mi na dwójce o mało auto się nie zagotuje i silnik o mało nie zgaśnie ( nie wiem...na jedynce wchodzą w te zakręty, czy jak?)
- Albo chcą wyjechać na główną i czekaaaają aż się zrobi pusto z lewej i z prawej aż po horyzont chyba. Kurde......stoję za nimi się gotuję, bo ja bym 30 razy zdążyła wyjechać i wjechać.

Kiedyś samochód był CZYMŚ i jeździły tylko osoby, które umiały i czuły się na siłach. Teraz jeżdżą wszyscy, czy umieją, czy nie. I trzeba se jakoś radzić w tym tłumie kierowców niedzielnych.

Postarajcie się nie gotować na ten mój tekst. ( trzy oddechy, albo i cztery  :D)
Próbuję Wam pokazać jak odbiera takie sytuacje osoba która jeździ sprawnie, szybko, prężnie. Bezpiecznie, ale szybko i sprawnie. Przyzwyczajona do jazdy, tak jak do chodzenia czy oddychania. Takie za przeproszeniem zawalidrogi powodują u mnie straszne skoki ciśnienia.  ;)

Wam powoduje skoki ciśnienia moja jazda, a mi Wasza.  ;)
I jakoś wszyscy musimy się na drogach pomieścić, starając się nie dostać palpitacji i nie zejść na zawał z nerwów.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ikarina Marzec 07, 2011, 09:05:29
tunrida, ooooo ja mam tak samo! Ja jadę drogą, na której można spokojnie i legalnie "popylac" 60 mil (90 km) a przede mną ludki jadą 40 (60) Nosz kutwa, jak ktoś się boi prowadzic, niech poprosi kogoś o podwiezienie, ludzie do pracy muszą dojechac na czas, a ten sobie ucina drzemkę na środku jezdni :/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: gwash Marzec 07, 2011, 09:11:48
Tunrida ale do kogo ty pijesz, pisząc "nasza" jazda? Bo ja związku nie widzę pomiędzy szybką i dynamiczną jazdą po drogach, a debilnym zapieprzaniem 60/h po uliczce pod blokiem z parkingiem ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: tunrida Marzec 07, 2011, 09:16:47
Hm....sama dziś zapiprz...przez osiedle. Fakt, że nie przez środek osiedla, ale jego bokiem. Od tyłów bloków (balkonów) oddzielał mnie bardzo szeroki trawnik i chodnik. Po drugiej stronie miałam zaś garaże i parkingi.
Niby też uliczka osiedlowa, bo z boku osiedla. I ktoś mógłby się czepiać, że zapieprz..po osiedlu.
Uliczki osiedlowe uliczkom nierówne.

Jeśli miałaś na myśli taką zupełnie wewnętrzną, to faktycznie ktoś przegiął.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: AleksandraAlicja Marzec 07, 2011, 10:07:48
A mnie wkurzają ludzie, którzy usiłują przekonać, że "ten typ tak ma". Źrebne klacze sokólskie tak mają i są chude z obwisłym brzuchem; nowofunlandy są obleziałe i śmierdzące; rottweilery powinny być grube, bo to "taka rasa"  :mad:
I jeszcze mnie wkurza zwlekanie, a potem wmawiane, że to "od wczoraj": "pani doktor, wczoraj to on jeszcze normalnie jadł i się bawił" (a przede mną zwłoki kota, ledwie oddychające, odwodnione i z temperaturą poniżej normy); albo: "wczoraj nic mu nie było, dziś na spacerze mu się to stało" (pies bez palców, rana zaropiała i śmierdząca na kilometr). I sztandarowe telefony z soboty na niedzielę o 3 nad ranem: "czy pani doktor mnie przyjmie, bo pies od środy ma biegunkę i wymiotuje"  :icon_rolleyes: Ech, czasami aż mam ochotę powiedzieć, że jak ma biegunkę od środy, to jeszcze jeden dzień mogą poczekać  :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: szam Marzec 07, 2011, 17:44:58
AleksandraAlicja, na to jest chyba tylko jedna metoda: policzyć za takie nocne wizyty tyle, żeby im się odechciało dzwonić z taką pierdołą w środku nocy. Niestety na takich, co im guzy u psów rosną przez noc, raczej nie ma lekarstwa;/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ash Marzec 07, 2011, 17:47:12
Irytują mnie właściciele, dla których konie to tylko "narzędzie" do szaleństw, bez względu na zdrowie i samopoczucie zwierzaka! Mam ochotę wtedy założyć im siodło na plecy i ganiać 3h! :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: katija Marzec 07, 2011, 23:31:29
tunrida, mam to samo!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Naciau Marzec 07, 2011, 23:35:56
wkurza mnie , ze Bowie nie daje juz koncertow i malo ludzi go zna  :icon_mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Marzec 07, 2011, 23:37:16
wkurza mnie to że dzisiaj słabnąc w autobusie, mając zburzenia widzenia i słuchu, słaniając się na nogach, ledwo wytoczyłam się z autobusu na przypadkowy przystanek, bo nikt, ale to nikt nie zainteresował się czy nic się nie dzieje, a w autobusie jak zwykle o tej porze mnóstwo ludzi, osoby które znam z widzenia ze szkoły, starsi, młodsi, moi rówieśnicy :/ co za kraj

a tak razem z Naciau wkurza mnie że zespoły które najbardziej lubię nie raczą przywlec tyłka do Polski


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ikarina Marzec 08, 2011, 00:05:00
wkurza mnie to że dzisiaj słabnąc w autobusie, mając zburzenia widzenia i słuchu, słaniając się na nogach, ledwo wytoczyłam się z autobusu na przypadkowy przystanek, bo nikt, ale to nikt nie zainteresował się czy nic się nie dzieje, a w autobusie jak zwykle o tej porze mnóstwo ludzi, osoby które znam z widzenia ze szkoły, starsi, młodsi, moi rówieśnicy :/ co za kraj

a tak razem z Naciau wkurza mnie że zespoły które najbardziej lubię nie raczą przywlec tyłka do Polski

Co do pkt.1 - wkurza mnie, że gdy zasłabłam, ludzie uznali mnie z pijaną i nie dośc, że nie pomogli, to jeszcze zbluzgali

pkt.2 - oj, jak mnie to też wkurza!!!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Marzec 08, 2011, 00:05:24
wkurza mnie , ze Bowie nie daje juz koncertow

Duużo bym dała, żeby iść na jego koncert. Dawno temu, gdzie o 2 w nocy był jego koncert na tv 4, a potem już go nigdy nei uświadczyłam =(


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ogurek Marzec 08, 2011, 00:16:53
AleksandraAlicja, witaj w klubie
szam, no co ty, przecież to powołanie i leczy się z miłości do zwierząt a nie tylko kasa i kasa


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: szam Marzec 08, 2011, 06:53:34
ogurek, taaak i żyje miłością i powietrzem w którym się ona unosi :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Horciakowa Marzec 08, 2011, 08:32:35
Wkurzają mnie ludzie, który pytają się o zdanie tylko dla zasady. W zasadzie to g... ich to obchodzi, bo i tak robią po swojemu  :nunchaku:
Wkurza mnie skaczące ciśnienie wody - kilka dni nie ma najmniejszego problemu rano, a potem przez tydzień żeby zapalił się gaz w junkersie i leciała mi ciepła woda z prysznica muszę odkręcać wodę dodatkowo nad zlewem  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Marzec 08, 2011, 08:39:39
Z tą wodą to nie musi być sprawa ciśnienia tylko zakamienienia którejś z rur.
Posprawdzaj sitka na kranach , może się poprawi?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: AleksandraAlicja Marzec 08, 2011, 09:27:00
AleksandraAlicja, na to jest chyba tylko jedna metoda: policzyć za takie nocne wizyty tyle, żeby im się odechciało dzwonić z taką pierdołą w środku nocy.
My kasujemy i to sporo, ale zazwyczaj jak ktoś czeka kilka dni, to w tę sobotnią noc MUSI przyjść, bo zwierzak może nie dożyć następnego dnia... I często nie dożywa, co też mnie wkurza, bo potem całą niedzielę się gryzę  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Marzec 08, 2011, 10:00:48
To i ja do klubu się zapisuję.
I dodam,że poza cudownym rozwojem przewlekłej choroby przez sobotnią noc jest jeszcze
odrzucanie prostych diagnoz- zła pielęgnacja, złe żywienie = wina właściciela.
Zawsze MUSI być jakiś niebywały czynnik. Wirus najlepiej.
No i oczywiście pisano o nim w internecie.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: martva Marzec 08, 2011, 10:02:07
Aktualnie wkurza mnie cena paliwa...  :zemdlal: Nawet nie tyle co wkurza, a załamuje.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Marzec 08, 2011, 10:04:08
Aktualnie wkurza mnie cena paliwa...  :zemdlal: Nawet nie tyle co wkurza, a załamuje.
Straszą,że ma być po 9 złotych.  :oczy2:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ikarina Marzec 08, 2011, 10:28:27
COOOOOOO?  kiedy?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Marzec 08, 2011, 11:10:48
COOOOOOO?  kiedy?
No nie wiem. Wczoraj pan w TV tak prorokował.
Napisano, że ekspert.
Oby się pomylił.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ikarina Marzec 08, 2011, 11:12:12
Czyba czas wyciągnąc rower albo zacząc jeździc dorożkami


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Horciakowa Marzec 08, 2011, 14:33:25
Już od dłuższego czasu wkurzają mnie nowe radiowe reklamy Lidla  :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: udorka Marzec 08, 2011, 15:24:51
... bo sałata 3,99 ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Marzec 08, 2011, 20:32:32
Czyba czas wyciągnąc rower albo zacząc jeździc dorożkami

tak, tak, u nas przeciez juz prawie po 2 funty paliwo  :mad:  dobrze ze ja na tej wsi mieszkam to przesiade sie chyba naprawde na rower, a wczoraj sobie wynajelam garaz jakby mi sie chcialo zdjac insurance i zobic sorn (tax mam wazny do konca miesiaca), a ubezpieczenie mi skoczylo z 46 na 58 miesiecznie, co mnie bardzo, ale to bardzo wkurzylo  :mad:  i wyliczylam ze placac za garaz i jezdzac rowerem zaoszczedze conajmniej 200 miesiecznie - a do tego jeszcze schudne


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Marzec 08, 2011, 21:45:10
Teraz naprawdę zastanawiam się czy jest sens robienia prawka skoro tak koszta wszystkiego poszły w górę :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Marzec 08, 2011, 21:51:16
Sens zrobienia samego prawka jest. Taki gadżet, który się przydaje. Nawet jako kolejny podpunkt w CV.
A jak okoiczności będą sprzyjające, to i pojeździć można... ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Marzec 08, 2011, 21:55:32
Dlatego ja chcę auto na gaz :D


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: wendetta Marzec 09, 2011, 07:26:14
wkurza mnie, że czas nie jest z gumy, a doba nie ma co najmniej tych kilku godzin więcej! :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Scottie Marzec 09, 2011, 08:08:08
Dlatego ja chcę auto na gaz :D

Gaz też poszedł sporo w górę (oczywiście nie na tyle, żeby się przestawiać na dorożki, ale jednak ;) ), poza tym jeszcze nie poznałam osoby z samochodem na gaz (łącznie z moim tatą i naszymi przygodami z samochodem), która nie narzekałaby, że od czasu założenia gazu samochód zaczął nawalać. Radzę poszukać dobrego mechanika i kogoś sprawdzonego i polecanego od gazu.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Gillian Marzec 09, 2011, 12:25:19
Scottie, długo długo jeździłam z gazem i ani pół awarii z tego tytułu. A przy obecnych cenach paliwa auto na gaz to po prostu SKARB.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: _kate Marzec 09, 2011, 12:28:53
kontakt z mbankiem własnie mnie doprowadził do białej gorączki! pół godziny wiszenia na tel i czekanie na prostą informację!!!! prościutką!!!! no litości!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Maddie Marzec 09, 2011, 17:37:36
Wkuuuurrrr... mnie przyjaciółka (ale czy aby na pewno?)...

Miałyśmy jutro jechać do Katowic - Targi edukacyjne w Spodku, więc chciałam jechać zebrać ulotki z uczelni, zorientować się, przy okazji zaliczyć jeździeckie i zrobić małe ciuchowe zakupy. Trąbię o tym od dwóch tygodni. Przyjaciółka powiedziała, że na 120% ze mną jedzie, więc nie szukałam nikogo więcej, nie pytałam się, zadeklarowałyśmy się pozwozić ulotki z uczelni (a to też mnie wkurza, bo by tyłki ruszyły i same pojechały z nami, a nie że 10 osób nagle chce, żeby na specjalne życzenie przywieźć im pakiecik ulotek!). No i co? Dzisiaj, godzina 17.30 dostaję SMSa, że ona jednak nie jedzie... Bo? Bo nie.

No kurrr... A najgorsze jest to, że ZNOWU dałam się nabrać bo ona robi tak zawsze - umawia się, obiecuje, ostatecznie w ostatniej chwili rezygnuje. Więcej mi się pisać na nią nie chce, bo cyce opadają  :zemdlal:
Chyba to będzie piękny koniec przyjaźni. Bo jak ona coś potrzebuje to ja - z natury człowiek uległy lecę pomóc, zawsze przyjadę, spotkam się, a ona ma mnie głęboko w d... A to nie na tym polega.
Wkurzona jestem przez całokształt jak nie wiem Nienawidzę ludzi, którzy obiecują a potem się wycofują w ostatniej chwili, którzy mają resztę świata gdzieś, bo to oni są pępkiem.

Wkurza mnie to, że nie mogę teraz pojechać do stajni, wypucyć i wytulić ogierasa - jedynego prawdziwego przyjaciela.
Wkurza mnie to, że na dodatek jestem CHORA!  :marze:
Ulżyło i to bardzo... Przepraszam za wywody.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: fin Marzec 09, 2011, 17:43:55
Nie przepraszaj, dobrze jest czasem tak wszystko z siebie wyrzucić. To na prawdę nie fair z jej strony, tym bardziej, że wiedziała jak bardzo Ci zależy na tym wyjeździe. Możnaby zrozumieć, jakby wypadło jej coś ważnego, ale tak bez powodu w ostatniej chwili się wycofywać? Zachowała się nieuczciwie wobec Ciebie, bo powinna się nie deklarować, jeśli wiedziała, że nie chce jechać. Szczególnie, że jak mówisz, to już nie pierwszy raz... Doskonale Cię rozumiem, bo miałam podobną "przyjaciółkę", ale jak rozeszłyśmy się do innych liceów, to nagle zapomniała o moim istnieniu.

Nie ma możliwości, żeby ktoś inny z Tobą pojechał?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Maddie Marzec 09, 2011, 17:49:55
fin aktualnie niestety nie - w klasie mam jeszcze 5 dziewczyn, jedna nie może bo idzie do kardiologa, druga ma na pieńku z rodzicami, którzy jej NIGDZIE nie puszczają (o.O), bo musi się uczyć do matury, trzecia zdziwaczniała i zajmuje się tylko swoim chłopakiem, czwarta... w sumie sama nie wiem czemu nie jedzie, ale już wolę jechać sama, powłóczyć się po decathlonach, Gosportach i wszystkich jeździeckich niż szukać łaski u kogoś.

Ulotek im nie pozbieram, bo 'zapomnę' i nie będę siary robić i zbierać z każdego stoiska po 10 sztuk. Mi nie zależy na ich przyszłości, wolę się zająć swoją i w nią inwestować niż w czyjąś. Niech same wykażą odrobinę zainteresowania ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: fin Marzec 09, 2011, 17:51:51
Od Spodka masz jakieś 5 minut do Equi-Shopu, wybierz się tam na poprawę nastroju :D Miłego wyjazdu ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Maddie Marzec 09, 2011, 17:55:21
fin z buta w śniegu pół godziny  :hihi: Jutro może będzie jakieś 20 minut jak znowu nie pobłądzę (tramwajem minutka). Equi i Sekret na pl. Andrzeja są na pierwszym miejscu.
Końskie szmaty, błądzenie wśród nich, zawsze mnie uspokaja - to taka moja terapia  :emoty327:
Dziękuję  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ankers Marzec 09, 2011, 20:39:03
zniszczę tego gościa, który zrobił TO onetowej poczcie. zabiję, zgwałcę, zjem, niekoniecznie w takiej kolejności.
zrobię to samo z gościem, który w moim Samsungu dorzucił te syfiaste dzwonki do list odtwarzania i tutaj przykład z życia wzięty:  idzie sobie ankers ulicą, słucha Vivaldiego, Vivaldi się kończy i do akcji wkracza niezwykle głośny, pierdzący dzwonek. na zawał umrzeć można. człowiek się relaksuje, a tu bu! syfiasty dzwonek. na stos. na stos, powiadam.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Maddie Marzec 09, 2011, 20:51:35
ankers dokładnie i to i to! Onetową pocztę bym po prostu najchętniej wywaliła, skasowała, zapomniała, gdyby nie to, że mam na prawdę świetny adres ( megi@autograf.pl ) i gdyby nie to, że ten mail jest mi potrzebny praktycznie wszędzie!
A Samsungowe dzwonki to aż szkoda gadać... Słuchasz pięknej jakiejkolwiek piosenki a tutaj nagle tiririri Samsungowe o.O


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Marzec 09, 2011, 21:29:54
a mnie stres związany ze zmianą poczty ominął, to się nazywa drogie panie: program pocztowy  :cool:
all you need is Mozilla Thunderbird

ale zmian na YT nie podaruje, spędzam tam tyle samo czasu co na re-volcie 


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Marzec 09, 2011, 21:38:33
A ja żadnych zmian na yt nie uświadczyłam... co się zmieniło?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Marzec 09, 2011, 21:52:25
sposób wyświetlania komentarzy i takie inne malutkie zmiany w wyglądzie, prawie niezauważalne ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Marzec 09, 2011, 22:12:52
Hehehe, widać kto jest maniakiem youtube :hihi:
Swoją drogą - ja myślałam, że madmaddie,  i Maddie, to jedna i ta sama osoba :icon_redface: I kombinowałam dlaczego Maddie nie ma już avatara z koniem tylko z Villem. Dopiero teraz się zorientowałam o co chodzi.

Wkurza mnie to samo co wkurza Wendettę. Czemu doba ma tylko 24 godziny?
I komunikacja miejska mnie wkurza!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Marzec 09, 2011, 22:30:08
Mnie nie tyle komunikacja, co ludzie z niej korzystający.  :icon_rolleyes: A przede wszystkim:
pijaczyny, które już z samego rańca walą denaturatem na kilometr,
baby, które jeżdżą tym autobusem chyba tylko po to, żeby spotkać się z koleżankami i pogapić na ludzi (nie ma dnia, żeby ktoś się we mnie bezczelnie nie lampił jak sroka w gnat.  :swirek: ),
całkowite marginesy społeczne w dresach, kapturach i z łysymi łbami, puszczające jakąś kretyńską muzykę z komórek i kaleczące język polski w takim stopniu, że tworzą ze swojej beblaniny jakiś odrębny, niezrozumiały dialekt.  :S
Ach, no i jeszcze tacy, którzy pomimo miliona wolnych miejsc siadają na siedzeniu obok albo stoją mi tuż za plecami i z każdym moim krokiem też robią krok, żeby czasem ta magiczna więź między nami nie została przerwana.  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Marzec 09, 2011, 22:43:25
i te wszystkie starsze panie śpieszące się akurat autobusem, który jest po brzegi wypchany młodzieżą, bo nie można zaczekać na ten 5 min później :oczy2:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Marzec 09, 2011, 22:50:42
Gratis rozpychające się i okładające laskami po nogach. :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Marzec 09, 2011, 23:10:02
Przypomniała mi się sytuacja ze szkolnego wyjazdu do teatru. Jechaliśmy miejskim autobusem, jedną z najbardziej zapchanych linii (jedzie przez wszystkie większe osiedla). Dwie klasy 34-osobowe z opiekunami, zwykli pasażerowie, ciągle wsiada ktoś jeszcze, więc ogólnie hardcore. Zatrzymujemy się na którymś z przystanków, patrzymy, a tutaj do autobusu pcha się babcinka z... kilkoma wielkimi gałęziami świerku.  :hihi: Komentarz chłopaka z równoległej klasy: "No jeszcze babci z iglakami brakowało!". Siedzimy po 4 osoby na dwóch miejscach, ścisk jak w puszce sardynek, za dwie minuty przyjedzie kolejny autobus, ale co tam, babcia wsiada akurat do tego, iglaki ma - nikt jej nie ruszy.  :respect:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ankers Marzec 10, 2011, 20:45:57
a mnie...
wkurzają lektorzy w filmach. w telewizji, w kinie. psują cały efekt. często tłumaczenia są mało dokładne, często mniej zabawne, niż w oryginale.. (The Simpsons Movie). wszystko psują. napisy są dobre, dzięki nim można się nauczyć języka, dzięki nim ludzie opuszczają sale kinowe... lubię je :cool:.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Bee. Marzec 10, 2011, 21:08:03
ankers - kliknęłabym lubię to!
a mnie wkurza mój kaszel!  :/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Marzec 10, 2011, 21:13:40
si, lektorzy są potworni, ja zawsze wybieram napisy, chociaż przyznam że przy filmie 3D sytuacja trochę utrudniona.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ankers Marzec 10, 2011, 21:16:32
i wkurza mnie opcja, która automatycznie przebija moje oferty na allegro! na stos z takimi cwaniakami, na stos!
naprawdę chcę te buty :(.


ech. wybaczam. największym złem jest bezprzewodowy internet Orange, który był łaskaw rozłączyć mi się w ostatniej minucie aukcji, przez co poniosłam sromotoną kleskę. jestem zła. zła jak osa.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: BASZNIA Marzec 10, 2011, 22:18:50
ankers,  alez Ci dzisiaj zycie dopieklo :) ;) ! Ale widze tu konstruntywnego wk,,wa :) , podzialaj cos :).


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: katija Marzec 10, 2011, 22:27:10
lektorzy to nic, da rade film obejzec. najstraszniejszy jest dubbing! tego nie da sie ogladac.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Marzec 10, 2011, 22:33:27
katija, Bez przesady. Niektóre animacje są zabawniejsze w polskim dubbingu niż w oryginale. Ale co do filmów to fakt, dubbing jest straszny.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Marzec 10, 2011, 22:35:18
Ale co do filmów to fakt, dubbing jest straszny.
och, zaiste, niezłe kwiatki można znaleźć, mnie osobiście wkurzył Cezary Pazura w 'Alicji w Krainie Czarów', chociaż lubię go jako aktora i komika


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Marzec 10, 2011, 22:37:25
Polskie tłumaczenie tytułów jest niekiedy żałosne. Chociażby 'Dirty dancing' na 'Wirujący seks'. Tytuł godny taniego pornola :swirek:

Z animacji dobiła mnie 'Epoka lodowcowa'. Mogę ją obejrzeć tylko w wersji angielskiej, polska wersja to porażka.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Kleik Marzec 10, 2011, 22:40:40
Wkurza mnie to, że za nic w świecie nie umiem namalować prostej kreski eyelinerem.  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Marzec 10, 2011, 22:43:55
tłumaczenia tytułów to już wyższy poziom  :wysmiewa:

Wkurza mnie to, że za nic w świecie nie umiem namalować prostej kreski eyelinerem.  :marze:
mam to samo, a ostatnio taki mhroczny kupiłam, próbuję opanować prostszy sposób:'robimy kropki tuż nad rzęsami i łączymy'
efekt nie powala ale o tak lepszy niż tradycyjne:'jedziemy z kreską'


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Kleik Marzec 10, 2011, 22:48:28
madmaddie u mnie łączenie kropek daje jeszcze gorszy efekt... :zemdlal: Beztalencie jestem i już.  :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Scottie Marzec 10, 2011, 22:52:19
Najprościej łokieć oprzeć na stoliku, a dłoń o policzek i zacząć malować kreskę od mniej więcej 2/3 "długości" oka. Jak się przyjrzycie, to nad rzęsami jest taka naturalna prosta linia (załamanie powieki nad rzęsami) i ja się staram w nią wcelowac. Musicie pamiętać, żeby dokładnie wytrzeć ten pędzelek, jeśli macie płynny eyeliner. Jeszcze łatwiej maluje się eyelinerem we flamastrze :) Ale praktyka czyni mistrza. Mnie wkurza to, że w lewym oku wychodzi mi ładniejsza kreska (zakończenie, kocie oko), niż w prawym  :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Kleik Marzec 10, 2011, 23:03:34
Scottie wielkie dzięki  :kwiatek: Spróbuję z tym opartym, stabilnym łokciem jutro i zobaczymy jak wyjdzie :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kujka Marzec 10, 2011, 23:43:37
Scottie, a jestes praworeczna czy lewo? bo ja jestem praworeczna i jakos zawsze lepiej wychodzi mi prawe oko. :P


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Scottie Marzec 10, 2011, 23:49:20
kujka, jestem praworęczna, ale lewe oko mam większe i nie mam w nim opadającej powieki i nawet jeśli pomalowałabym się identycznie, to ta prawa strona zawsze będzie gorzej wyglądać :/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: szalonakobyła Marzec 11, 2011, 14:59:39
Wkurza mnie, że nie mogę obejrzeć meczu eliminacji do ME w piłce ręcznej bo nie mam tego programu.
Wkurza mnie że w środe "czytałam" mecz na stronie babol.pl a tego dzisiejszego nie ma, i nigdzie nie mogę znaleźć. POMOCY!

Zabiję się własną pięścią!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: AgnesC Marzec 11, 2011, 15:49:02
Wkurza mnie świadomość, że rano trzeba wstać, iść do szkoły i przebywać w jednym pomieszczeniu z osobami, które cudem toleruję oraz to gdy ludzie myślą, że wszystko co najgorsze przytrafia się właśnie im.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Graba. Marzec 11, 2011, 16:01:48
wkurza mnie to, że prawie straciłam głos a w nd jest koncert mojego ulubionego zespołu, na który bilet mam od miesiaca  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: salto piccolo Marzec 11, 2011, 20:48:55
To,ze ostatni raz siedzialam na koniu 5.01 i nie zamierza sie,zebym wsiadla przed czerwcem.
To,ze nawet nie moge odwiedzic rumakow bo mam sparalizowane pol twarzy bo jakis durny 7 nerw zaniemogl.
To,ze nie moge sie nawet usmiechnac!!!!  :zemdlal: :smutny:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Marzec 11, 2011, 20:50:12
czy tylko mnie wkurzają ceny cukru  :oczy2: głupia UE, mogła nie wprowadzać tych ograniczeń


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: zen Marzec 11, 2011, 20:53:47
Mnie to nie wkurza, bo cukru praktycznie nie używam ;) Może nie istnieć jak dla mnie wcale.

Wkurzył mnie dzisiaj autobus, który zechciał wjechać w samochód osobowy- i zamiast być w domu po 20 minutach to byłam po prawie 2 godzinach :zemdlal: Nie wiem jak można cofac autobusem pod prąd, to przecież musiało się skończyć dzwonem :hihi:

salto, o kurczę 8| trzymaj się!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: _kate Marzec 11, 2011, 21:16:23
wkurza mnie to, że nigdy się nie zastanowię dlaczego moje Złotko się wkurza. jakieś ograniczenie umysłowe czy co  :icon_rolleyes: brak cierpliwości do samej siebie zupełnie  :icon_rolleyes: :icon_rolleyes: :icon_rolleyes: :icon_rolleyes: :icon_rolleyes:
a orał jak umiał  :icon_rolleyes:
Salto
współczuję!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ChingisChan Marzec 11, 2011, 21:20:52
Wkurza mnie to,  że moja klasa wyśmiewa mnie za to, że mam pasję :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ankers Marzec 11, 2011, 21:26:44
Salto, trzymaj się. koszmarna sprawa, chcieć a nie móc.

Chingis, a Ty nie przejmuj się tymi prostakami, bo ten, kto nie ma pasji, ten po prostu nie żyje. rób dalej swoje ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ChingisChan Marzec 12, 2011, 00:08:11
ankers uciążliwe to się staje od... 5 lat? A ci ciągle gadają o swoich gitarkach i jacy to oni są świetni :mad:.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: salto piccolo Marzec 12, 2011, 01:26:58
Ehh dzieki  :kwiatek:
Mam nadzieje,ze za niedlugo bede mogla sie przynajmniej do komputeraz usmiechnac  ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kujka Marzec 12, 2011, 01:55:07
salto piccolo, skoro pol twarzy, to znaczy ze drugie pol moze sie usmiechnac ;) cos tam ktos mowil o szklance napelnionej do polowy...
a tak serio - makabra z tym Twoim zdrowiem w tym roku. Oby juz sie nic wiecej nie sypnelo!


Tytuł: Wszystkooa
Wiadomość wysłana przez: szalonakobyła Marzec 12, 2011, 08:36:18
Wiesz zen. Cukier jest wszędzie. Nawet w musztardzie:) mnie wkurza mój telefon


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Marzec 12, 2011, 08:46:26
chociaż w sumie, jak cukier jest droższy to droższe są słodycze, jak słodycze są droższe to mniej ich kupię za te same pieniądze, jak mniej ich kupię to mniej ich zjem, jak mniej ich zjem to będę szczuplejsza. jak mi się bycie szczuplejszą spodoba(a pewnie tak będzie), to w końcu oduczę się je jeść. czyli wychodzi na dobre.
i rzadziej trzeba odwiedzać dentystę.
teraz na to wpadłam.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Livia Marzec 12, 2011, 08:49:47
madmaddie,  :respect: za logikę :) Mnie też się przyda mniej cukru ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: baffinka Marzec 12, 2011, 09:50:44
Madmaddie dobre, dobre  :cool: mam nadzieje że też przestane je jeść ( nadzieja matką głupich...  :hihi: )
Szkoda że z beną i samochodem to nie działa  :marze:

bo strasznie wkurza mnie to że ropa dzisiaj już po 5,09 zł  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ciri Marzec 12, 2011, 10:12:47
Salto-wspolczuje, zdrowka zycze!

wkurza mnie moja wlasna glupota, ktora pozwolila mi wczoraj wypic pol szklanki mleka a dzisiaj ledwo chodze i zywie sie herbata mietowa :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Marzec 12, 2011, 10:24:33
Szkoda że z beną i samochodem to nie działa  :marze:
jak nie działa? wsiadamy na rower, chudniemy, wzmacniamy serce, cały organizm, hartujemy, jeśli warunki nie korzystne. i okazyjnie z samochodu korzystamy, po zakupy etc.
czyli jesteśmy szczupli i mamy zdrowe zęby  :cool:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Averis Marzec 12, 2011, 10:25:16
ciri, co się stało?
salto piccolo, zdrowiej!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ciri Marzec 12, 2011, 10:35:36
Averis-mam alergie na mleko, ale tak lubie, ze czasem nie wytrzymuje i zgrzesze kilkoma lykam. Czasem przy dobrym dniu po prostu jest mi niedobrze, a czasem przez 2 dni moge pic tylko herbate mietowa i krople zoladkowe, wiem durna jestem :icon_redface:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: baffinka Marzec 12, 2011, 11:05:03
Szkoda że z beną i samochodem to nie działa  :marze:
jak nie działa? wsiadamy na rower, chudniemy, wzmacniamy serce, cały organizm, hartujemy, jeśli warunki nie korzystne. i okazyjnie z samochodu korzystamy, po zakupy etc.
czyli jesteśmy szczupli i mamy zdrowe zęby  :cool:

wsiadamy na rower, do celu 35 km, zdychamy po 10 i nie mamy już żadnych problemów  :cool:  :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: izydorex Marzec 13, 2011, 19:10:16
Wkurzają mnie wypalacze traw. Właśnie dziś po południu płoneły łąki, gdzie nam się najprzyjemniej jeździło w tereny. Ciekawe, ile zwierząt przy okazji zginęło? A mój koń pogorzelisk nie lubi i zrobi wiele, żeby się doń nie zbliżyć. 


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: daliasta Marzec 16, 2011, 17:00:38
ciri możemy się zamienić..ja mleka nienawidzę, więc mogłabym mieć nawet uczulenie na nie.  ;)

A wkurzają mnie wszędobylskie komentarze :
Ale śliczne zdjęcia.
Dodaj mnie do znajomych/ Zagłosuj na mnie w konkursie. 


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Marzec 16, 2011, 17:32:44
ja tam kocham mleko miłością wielką.
czy tylko mnie drażni w tych programach kulinarnych polsatu, to że zwracają się do mnie jak do kogoś niedorozwiniętego? przepisy nawet, nawet, ale sposób przedstawiania okropny. 


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ciri Marzec 16, 2011, 18:10:10
Daliasta-chetnie ;)
moze nie kocham az tak bardzo samego mleka, ale nie wyobrazam sobie zycia bez budyniu, kakao albo pianki z galaretki i mleka :kocham: ostatnie zatrucie bylo wlasnie skutkiem zjedzenia pianki, ktora zwierala niecale pol szklanki mleka...

a ostatnio strasznie wkurzaja mnie kretynskie konkursy z "gwarantowanymi" nagrodami a w zwiazku z tym smsy typu "jestesmy ZDZIWIENI, ze nie chcesz odebrac nagrody", "czlowieku ogarnij sie i wyslij smsa", "jesli jestes wlascicielem tel o nr ***(tu oczywiscie moj nr) to natychmiast wyslij sms..." :am:
po pierwsze nie przypominam sobie, zebysmy byli na Ty, po drugie "ogarnij sie" moga sobie mowic/pisac do malzonkow/dzieci itp, nie do mnie a po trzecie nie lubie jak ktos robi ze mnie idiotke (patrz sms nr 3) :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: daliasta Marzec 16, 2011, 18:36:21
Ja nienawidzę kakao, budyniu..i wszystkiego co zawiera dużo mleka.  ;)
Wymieniłabym się chętnie.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Arroch Marzec 17, 2011, 21:00:17
Bardzo irytuje mnie znajoma z klasy, która chodzi z termometrem w plecaku, a jak ma temperaturę poniżej 36,6 to wielce osłabiona jest i nie może na lekcjach myśleć, według niej każdy jest nosicielem sepsy i dlatego nie można się dotykać, przytulać, pić z tej samej butelki itd. Siedzę z nią na niektórych lekcjach i oczywiście zarażam ją zapaleniem zatok, średnio 2 razy na każdej lekcji dotyka czoła z tekstem "ale się źle czuję!" Jakie było jej zaskoczenie, jak kilka razy odkryła, że moje czoło się cieplejsze od jej, oczywiście zaraz ją zarażę  :wysmiewa: Oprócz tego ma chorobę morską (a płynęła promem na wycieczkę) lokomocyjną (zawsze jeździ na wszystkie wycieczki autokarem) lęk wysokości (wjechała na London Eye, wchodziła na wszystkie mosty itd.) i pewnie całą masę innych niezidentyfikowanych chorób. Nie wspominając już, że jak nie łyknie sobie jakiejś tabletki to dzień uważa za stracony. Raz nawet wylądowała w szpitalu na badaniach, bo się wielce źle czuła a lekarz rodzinny śmiał jej powiedzieć, że wszystko w porządku  :hihi: No i zawsze jest bardziej chora od ludzi, którzy na antybiotykach potrafią przyjść do szkoły...  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: MissTake Marzec 17, 2011, 21:04:56
od dłuższego czasu wkurza mnie moja wychowawczyni... jej bezczelność, wyrachowanie i chamskość!!! i nie tylko mnie, całą moją klasę. gdyby nie to, że jest to nauczycielka naszych przedmiotów maturalnych już dawno sprawa wylądowałaby u dyrektora... chociaż po dzisiejszym nie wiem, czy nie wyląduje! awwwwwwwwwwwwww, nienawidzę tej kobiety.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Marzec 17, 2011, 21:33:09
Arroch, dooobra jest.  :respect:

Mnie wkurza, że nie raz siedzę kilka weekendów pod rząd w domu i się nudzę, a potem nagle w jeden weekend jest impreza, jakiś wyjazd, sporadycznie widywani starzy znajomi idą do kina, a ja muszę wybierać między wszystkimi opcjami. A potem znowu przez miesiąc siedzę w domu, bo nikt nic nie organizuje.  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Frania Marzec 17, 2011, 21:37:45
mama  :rozga:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Gillian Marzec 17, 2011, 21:51:19
neostrada, która po 6 latach bezawaryjnego działania nagle przestaje pracować a laptop odłącza modem i nie rozpoznaje urządzenia usb  :cool:
dzięki temu przez dwa dni robiłam reinstalację Windowsa jedyne 8 razy, co pozwala uruchomić internet na dwie godziny po czym znowu wszystko pada.
Odpukać, póki co hula - ciekawe na jak długo.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: MissTake Marzec 17, 2011, 22:09:27
Gillian, zadzwoń do neostrady, przyślą do Ciebie kogoś od nich. miałam podobny problem, okazało się, że modem zdychał ze starości, wymienili mi za darmo na nowy i śmiga


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Gillian Marzec 17, 2011, 22:15:46
jeżeli padnie mi choć jeden raz jeszcze, to czeka mnie wycieczka do tepsiaków :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: MissTake Marzec 17, 2011, 22:26:24
będę trzymać kciuki, a Ty trzymaj ich krótko i nie daj się wymówkom "to przez warunki atmosferyczne", "proszę przeinstalować sterowniki" czy "my to sprawdzimy", bo g* robią, trzeba stanowczo poprosić o specjalistów do zdiagnozowania na miejscu ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Marzec 21, 2011, 00:35:50
Generalnie siedzę i krew mnie zalewa.

Wynalazłam wyjazd, fajny, tani, ze sprawdzonego biura. Powiedziałam znajomym o tym, jaki termin etc. etc.
Zgodzili się jechać, fajna ekipa, super wakacje.

Potem jednej osobie nie pasuje więc większość chce zmienić termin na późniejszy, spoko ale on koliduje z moją możliwą obroną i co ? No nic, naciskają na mnie, połowa chce zmieniać, bo im tak pasuje, mniejszej części nie, mnie najbardziej nie pasuje [a jestem pomysłodawczynią !] i ja mam się nagiąć, dyskutować z tymi którym nie pasuje etc. Najlepiej zaryzykować fakt, ze mogę mieć wtedy obronę i jechać albo nie jechać wcale.  :marze:
Okazało się, że znalazłam tyle osób, że wyjazd albo moglibyśmy mieć 5% taniej [czyli 70 zł !] wszyscy albo ja miałabym go za darmo, niech już będzie to 5% chociaż mam wrażenie, że za te wszystkie aktualne walki, szukanie, dyskutowanie, dzwonienie mogłabym mieć więcej niż te 5% ale okej.  :icon_rolleyes:
Dodatkowo biuro zmieniło zapis w regulaminie, jak dodawałam do nich zdjecia miałam mieć 10 % taniej następny wyjazd, teraz dodali, ze jeśli zdjęć jest powyżej 20. Dodali moich 19.  :marze: O to mam nadzieje się wykłócić, chociaż kto wie...  :icon_rolleyes:
Generalnie na 5 miesięcy przed wyjazdem już mi się odechciało wszystkiego.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Gillian Marzec 21, 2011, 10:59:41
wkurza mnie niemiłosiernie, kiedy końcówka od wodzy włazi pod siodło :marze: no do szału mnie to doprowadza :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Marzec 21, 2011, 11:47:19
ninevet, znam ten ból - nie ma nic gorszego niż organizować wakacje wspólnie z grupą znajomych :) Ja co roku tak jeździłam z różnymi swoimi i nigdy nie przebiegało to spokojnie :D Ostatnio pojechałam tylko z facetem i polecam - o ileż to mnie nerwów! A o tą zniżkę za zdjęcia walcz, to przecież czyste chamstwo!

Mnie wkurza, że marzec jest taki długi. 5 tygodni kurde no! Ciągnie się i ciągnie, a ja chcę żeby już się skończył :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Marzec 21, 2011, 11:50:52
Dzionka - ja organizacji nawet bym się nie podjęła, znalazłam biuro i wycieczkę, namówiłam parę osób i na tym miało się skończyć. Teraz jakieś cyrki z terminem, wkurza mnie ta moja obrona, bo miało mi nie kolidować a tak wyjazd haczy o początek września, jak nie obronię się w czerwcu to co ? Albo będę miała poprawkę ? Albo w najgorszym wypadku termin obrony ?! Będę na piechotę z tej Portugalii wracać ? :/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Pegasuska Marzec 21, 2011, 12:21:37
Wkurza mnie obecnie zlosliwosc losu...bo jest tak jak mam koni do wyboru do koloru i moge wsiasc to nie mam z kim zostawic Bobasa, znowu jak juz moge go z kims zostawic to uklada sie tak, ze akurat koni nie mam....juz jezdzic mi sie chce!!!!prawie rok nie jezdzilam!!!!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Ktoś Marzec 21, 2011, 12:39:49
Mnie wkurza, że marzec jest taki długi. 5 tygodni kurde no! Ciągnie się i ciągnie, a ja chcę żeby już się skończył :)
ja też...bo pensja wypada dopiero w tym 5 tygodniu,a ja już spłukana  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ankers Marzec 21, 2011, 15:13:26
niech już przyjdą moje buuuty! taka pogoda nie sprzyja glanom :(.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: idziosława Marzec 21, 2011, 15:37:56
Dziś:
-przepychające się panie w autobusie, które wcisnęły mnie w drzwi,
-to, że zaliczyłam kolejne dwie dwóje  :S
-i to, że jeśli ktoś coś obiecał to wypadałoby spełnić tą obietnicę.

Ogólnie mam okropny dzień i to mnie najbardziej wkurza.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kujka Marzec 21, 2011, 16:02:57
Mnie wkurza, że marzec jest taki długi. 5 tygodni kurde no! Ciągnie się i ciągnie, a ja chcę żeby już się skończył :)
ja też...bo pensja wypada dopiero w tym 5 tygodniu,a ja już spłukana  :marze:

oj dziewczyny znam ten bol, niechze juz zacznie sie kwiecien!!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: monia Marzec 21, 2011, 22:29:28
A mnie wkurzają dziury na drogach ,normalnie slalomem trzeba jeździć  :mad: 


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Marzec 22, 2011, 09:49:37
Mnie wkurza, że marzec jest taki długi. 5 tygodni kurde no! Ciągnie się i ciągnie, a ja chcę żeby już się skończył :)
ja też...bo pensja wypada dopiero w tym 5 tygodniu,a ja już spłukana  :marze:

No właśnie mamy ten sam powód :) Tylko że ja pensję dostaję ok. 3-4 następnego miesiąca, więc już totalnie nie wiem jak do niej dożyję :D Na mieście nie jem już od tygodnia, kanapki sobie robię hihi :D


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: karolina_ Marzec 22, 2011, 10:33:40
Mnie wkurza, że marzec jest taki długi. 5 tygodni kurde no! Ciągnie się i ciągnie, a ja chcę żeby już się skończył :)
ja też...bo pensja wypada dopiero w tym 5 tygodniu,a ja już spłukana  :marze:

No właśnie mamy ten sam powód :) Tylko że ja pensję dostaję ok. 3-4 następnego miesiąca, więc już totalnie nie wiem jak do niej dożyję :D Na mieście nie jem już od tygodnia, kanapki sobie robię hihi :D

No, ja tez musze czekac do nastepnej srody na pensje, a przydalaby sie kasa.

A tak poza tym wkurza mnie jeden koles w pracy, naprawde malo jest ludzi o tak unikalnych cechach, to polaczenie buractwa, arogancji i niekompetencji...mmm... ale juz tylko miesiac bede miec z nim watpliwa przyjemnosc pracowac. 


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Marzec 23, 2011, 10:52:20
WKURZA mnie, że dostałam sms po ile baleron w Delikatesach Centrum.
Kurza melodia! To już skandal, jak zaczną spamować telefony.  :marze: :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Marzec 23, 2011, 11:04:58
Cukier w Żabce za 7 złoty.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kujka Marzec 23, 2011, 12:34:36
Cukier w Żabce za 7 złoty.
1 złoty, 7.... złotyCH? ;)
czy juz mowienie złoty stalo sie poprawne?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Złota Marzec 23, 2011, 17:54:39
wkurza mnie okropnie moje dzisiejsze lenistwo....
zrobilam przy koniach to co musialam , przywiozlam dzieci ze szkoly i dalej sie lenie...

ale juz jutro
ZERO lenistwa!!!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Marzec 23, 2011, 22:57:37
Wkurza mnie moja baba od polskiego.  :marze:
Kilka osób powtarza to samo, a ona tego nie zauważa, ocenia w niezrozumiały sposób (w dodatku bardzo niesprawiedliwie), a co najgorsze - z najciekawszych tematów potrafi zrobić takie nudy, że lekcje się wleką jak pociągi PKP.  :zemdlal:  Nie wiem, jak ja zdam rozszerzony polski.  :S


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ententa Marzec 23, 2011, 23:05:32
wkurza mnie moja baba od matmy, która dała mi 0 pkt na kartkówce za DOBRZE zrobione zadanie, tylko dlatego, że wzór, którego użyłam nie był omawiany na lekcji...  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Marzec 23, 2011, 23:28:00
Mój tata za to nie dostał punktów na maturze, nie pamiętał jakiegoś wzoru i sam wykombinował sposób na obliczenie zadania, więc mu nie zaliczyli, bo przecież wzór musi znać na pamięć.  :swirek:
Baba od chemii nie dała mi kiedyś punktów na kartkówce, bo podałam tylko jeden przykład w zadaniu, a miały być dwa. No to na sprawdzianie podałam dwa przykłady i... też nie uznała, bo miał być jeden!  :ke:  W poleceniu ani tu, ani tu nie było nic o liczbie przykładów, a jak spytałam, skąd miałam wiedzieć o ile jej chodzi odpowiedziała "Trzeba się domyślić!".  :swirek:
Niektórzy nauczyciele są chyba z innej planety.  :S


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Marzec 24, 2011, 07:56:43
Wkurza mnie moja bezmyślność. Wczoraj, zmęczona po całym dniu ,wpadłam do pierwszego z brzegu fryzjera .
Poprosiłam o podcięcie końcówek włosów. 2 cm.
Zapłaciłam.... 70 , 00 złotych  :zemdlal:
I jeszcze z rozpędu zostawiłam 10,00 zł napiwku.
Ma się ten gest.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: hanoverka Marzec 24, 2011, 08:30:25
Wkurza mnie to, że jestem chora już dwa tygodnie, cały czas gile z nosa wiszą. Wkurza mnie to, że przez to nic mi się nie chce, sprzątać mi się nie chce, obiadu nie chce mi się robić no normalnie nic! Wczoraj wyczyściłam dwa konie i myslałam, że zdechnę ze zmęczenia. Długo trwa takie przesilenie wiosenne? Chciałabym już wskoczyć na obroty po długiej i nic nie robiącej zimie, no ale kurcze nie mogę!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ankers Marzec 24, 2011, 20:50:29
wkurzają mnie wysokie ceny. dziś w spożywczaku po prostu się załamałam. i nie mówię tego jako osoba na siebie zarabiająca, tylko jako dzieciak z kieszonkowym :cool:.
wkurza mnie też moja szkoła. owszem nie lubię jej ot tak, dla reguły, ale to co robią, to jakieś przegięcie. pozabijali nam okna (na 2 piętrze...?!), jest koszmarnie duszno, w łazienkach wieczny syf oraz brak papieru i mydła. czuję się jak jakiś podgatunek człowieka.
i wkurzają mnie ludzie, którzy się na mnie gapią. bo zwyczajnie się gapią. to krępujące. i nie jest to mój wymysł, moi znajomi sami to zauważają i mi o tym mówią. nie wyglądam jakoś dziwnie, raczej nie wyróżniam się niczym z tłumu... hm. gorzej ma moja przyjaciółka, bo za nią się dosłownie odwracają. też wygląda całkiem normalnie, nie jest też jakoś szczęgólnie piękna... :hihi:. mam dość tego zadupia, w większych miastach albo nikt nie zwraca na Ciebie uwagi, albo robi to dyskretnie.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Marzec 24, 2011, 20:53:37
Cukier w Żabce za 7 złoty.
1 złoty, 7.... złotyCH? ;)
czy juz mowienie złoty stalo sie poprawne?

Nie mam pojęcia ;) Tak czy siak OBURZAJĄCE ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Averis Marzec 24, 2011, 20:59:51
kujka, nie, nie, nie- to poprawne nie jest i nigdy nie będzie- nie dopuszczę do tego :P Choć w wymowie robi się coraz powszechniejsze, biedne 'ch' zanika w wygłosie, niedobrzy, leniwi ludzi :smutny:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Marzec 24, 2011, 21:45:39
mam dość tego zadupia, w większych miastach albo nikt nie zwraca na Ciebie uwagi, albo robi to dyskretnie.

Nic bardziej mylnego, przynajmniej u mnie! Jak się przeprowadziłam z mieściny 7-mio do 100-tysięcznej, to myślałam z ulgą, że "w końcu nie będzie mnie znało całe miasto". Po roku przekonałam się, że w większym mieście poczta pantoflowa, ploteczki i zwracanie uwagi jest takie samo, tylko na większą skalę. :zemdlal:  Od znajomych dowiadywałam się, że gadają o mnie ludzie, których w życiu nie widziałam na oczy (znam w zasadzie tylko tych ze szkół i stajni).  O, ciekawostka, ostatnio usłyszałam, że "tak się całowałam z moim chłopakiem na korytarzu, że już prawie się rozbieraliśmy".  :hihi: Zwłaszcza, że nie całujemy się w szkole, bo nie mam ochoty przysysać się do jego twarzy na oczach kilkudziesięciu osób. A powiedziała to dziewczyna, której namiętnością jest śledzenie ludzi, a największym skrytym marzeniem - zjedzenie kanapki obok trupa.  :konik:  Geez, gdzie ja mieszkam.  :diabeł:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Malaaa Marzec 25, 2011, 15:22:02
Wkurza mnie to,że już 2 razy w miesiącu jestem chora :marze: Cały czas kicham, kaszlę, a zamiast nosa mam wodospad  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Asiaa Marzec 25, 2011, 16:25:27
Mnie wkurza wice- dyrektorka ( dobrze?) w szkole. Powtarza z milion razy jak do debili a wystarczyłoby tylko raz. Babka od matmy natomiast nie dość, że nic nie uczy to jeszcze wyzywa nasz od kretynów i głupków :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: flygirl Marzec 25, 2011, 16:30:15
Wkurza mnie moja pani od polskiego. I to tak, że mam ochotę wyjść z klasy.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Pacia Marzec 25, 2011, 16:33:37
wkurza mnie moja baba od polskiego - kiedy pisze żeby podać 5 przykładów napiszę 6 nie da mi punktów , albo kiedy trzeba napisać wypracowanie na 1000 słów , a ja napiszę na 1007 nie przyjmie zadania i da 0  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Marzec 25, 2011, 16:57:41
Pacia, i bardzo dobrze, bo od czegoś ramy są :D


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Jasnowata Marzec 25, 2011, 17:00:35
Pacia, nam w szkole tłumaczyli, że tak samo robią na maturze. Jest napisane w poleceniu, że 4 podpunkty, to 4, a nie 7. Albo jest tez tak, że biorą pod uwagę tylko 4 pierwsze, a na pozostałe 3 nie patrzą.
Tak samo wypracowania z angielskiego. Zakres 200-250 słów. Z tego co pamiętam jak przekroczysz, albo będzie za mało, to dostajesz 0 pkt za treść bodajże.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Marzec 25, 2011, 17:42:38
Na maturze liczy się jakoś procentowo, jak przekroczysz o, teraz rzucam przykładowo, 10 słów, to odejmują 1 punkt od oceny za formę (bodajże), jak o 20, to odejmują 2 i tak dalej.
Mnie dzisiaj już ręce na polskim opadły, analizujemy treny i na pytanie o "Mądrość" odpowiadam, że jest to mądrość pomagająca utrzymać postawę stoicką, spokój w obliczu szczęścia i nieszczęścia, bla bla bla. Powiedziała, że nie o to chodzi, a że moja odpowiedź była którąś z kolei z którą się nie zgodziła, to nikt nie miał pomysłu, co powiedzieć. Wtedy stwierdziła "dzieciaczki, wy to nie umiecie analizować wierszy" i powiedziała, że ta mądrość... to przecież taka stoicka mądrość, złoty środek między radością i cierpieniem! No a czy ja tego samego nie powiedziałam?  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Marzec 25, 2011, 17:50:26
wypracowanie maturalne nie ma sensu. pisanie go to dopasowanie się do wzorca. nie bez powodu uczniowie z mat-fizów i bio-chemów piszą je lepiej niż ci z humana  :swirek: ja z ostatniego wyciągnęłam na 60% a jestem w pierwszej klasie. z pewnością nauczę się jeszcze lepiej wejść w ramy i napisać tak żeby egzaminatorowi było wygodniej. i to mnie wkurza, 3 lata przygotowań do czegoś niepotrzebnego.

zdrożał bilet miesięczny na mzk, ten jednorazowy staniał 10gr  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Jasnowata Marzec 25, 2011, 18:43:07
O tak, klucz maturalny jest chory, po prostu chory. Pisałam teraz wypracowanie z Kordiana. Napisałam niecałą kartkę A4 i dostałam 3 mając 30 pkt/50. Koleżanka, która opisała się na dwie kartki, otrzymała ten sam wynik. Po prostu nie wstrzeliła się w klucz. 

Wkurza mnie, że jutro zapowiadają śnieg, a ja mam zamiar zająć się dwoma końmi na maneżu  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ikarina Marzec 25, 2011, 20:06:03
oj tak, klucz na maturze, też go pamiętam :S

Kiedyś było pytanie z historii o sławną osobistość w tekście źródłowym, ja odpowiedziałam, że to Mikołaj II Romanow.
Dostałam 0 pkt, bo miałam napisać, że to CAR ROSJI Mikołaj II Romanow. Skąd ja miałam wiedzieć, że mam tak napisać?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Marzec 25, 2011, 21:18:18
W ogóle nie rozumiem pisania czegoś pod klucz, interpretacji poezji pod model i tak dalej. Czy człowiek nie powinien samodzielnie dochodzić do pewnych wniosków? Czy poezja nie powinna być czasem interpretowana w kontekście personalnym przez odbiorcę? No i skąd niby oni wiedzą, co chciał przekazać w swoim dziele poeta, który żył 500 lat temu? Takie egzaminy zazwyczaj najlepiej zdają przeciętni - bo klucz jest ułożony pod przeciętne myślenie.  :S  Bo jakim cudem osoba, która ledwo na lekcjach radziła sobie z pisaniem prac i interpretacją wierszy napisała testy gimnazjalne lepiej od ludzi, którzy zajmują wysokie miejsca w konkursach literackich, piszą, publikują etc.?  :swirek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Marzec 25, 2011, 21:21:19
jak to było kiedyś że poetka za interpretację SWOJEGO wiersza nie dostała zbyt wielu punktów.
niestety nie pamiętam kto to był.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ankers Marzec 25, 2011, 21:23:46
chyba Szymborska ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: flygirl Marzec 25, 2011, 21:23:46
Szymborska z tego co kojarzę. :cool:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Marzec 25, 2011, 21:27:21
Nobla dostała ale z maturą już gorzej  :lol:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Marzec 25, 2011, 21:35:12
No bo przecież Centralna Jaśnie Komisja lepiej wiedziała, o czym Szymborska mówi w  swoich wierszach.  :hihi:  Tak właściwie, dlaczego każdy wiersz według nich musi mieć jakieś ukryte przesłanie? W opisie kwiatów i drzewa muszę widzieć epikureizm, a w kontrastach - obraz wielkich emocji i tak dalej. Może poeta po prostu pisał wiersz o kwiatach i drzewach, a kontrasty wsadził tam, bo miał na to ochotę, a teraz jacyś idioci siedzą i się zachwycają drugim dnem jego dzieła.  :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ankers Marzec 25, 2011, 21:39:55
wkurza mnie niekompetentność ludzi, którzy opracowują te testy. ostatnio pisałam olimpiadę z języka polskiego. miałam na to półtora godziny. było 10 zadań otwartych, które zajęły mi ponad godzinę, mimo że się streszczałam. otwieram ostatnią stronę, a tam interpretacja bardzo, bardzo trudnego wiersza Miłosza. zostało mi na to 5 minut. a przecież poezja Miłosza jest trudna, ten utwór był pełen przenośni, trzeba było przeczytać go kilka razy na kilka sposobów... no i nie zdążyłam. nikt nie zdążył, chyba, że pisał zupełnie na "odwal". jakiś debil układał ten test :swirek:
nie mówię już o błędach gramatycznych i ortograficznych (oo tak!) w polecaniach. no debile :zemdlal:

wkurza mnie też zabijanie kreatywności u uczniów. bardzo na tym cierpię :(.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Marzec 25, 2011, 21:42:25
ankers kreatywność w szkole trzeba sobie odpuścić. nie opłaca się, a nawet człowiek źle na tym wychodzi.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Marzec 25, 2011, 21:44:55
Niemal jak w "Roku 1984" - tam też chyba zabijali przejawy kreatywnego, niezgodnego z systemem myślenia.
Za myślenie poza wzorcem jeszcze dostaje się kary - obliczysz zadanie samodzielnie, a nie zastosujesz wzoru albo sposobu, który trzeba znać na pamięć i już nie masz punktów.  :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ankers Marzec 25, 2011, 21:47:18
mam szczęście, bo trafiłam na nauczycielkę polskiego, która kreatywność niezwykle sobie ceni i pozwala mi na naprawdę wiele, jeśli chodzi o różne wypracowania :cool:. za to zastanawiam się, co będzie w liceum, na kogo trafię...
tak czy siak wiem, że żeby mieć dużo punktów na maturze z polskiego, trzeba pisać językiem prostym i niepoetyckim, jakby mówiło się do cepa :cool:.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: karolina_ Marzec 25, 2011, 21:48:01
Taa, matura z polskiego to byl taki cud, ze ja sie cieszylam ze zdalam, bo probna oblalam.... podstawe tu mam na mysli. Naprawde, mniej na klucz patrzyli na matmie czy chemii niz na polskim...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Marzec 25, 2011, 22:00:16
Zgadzam się - ja poprawiałam maturę z polskiego przez klucz własnie :] Na "prawdziwej" dostałam 54% z podstawy. Dodam, że od zawsze byłam najlepsze w klasie z polskiego, wysyłali mnie na olimpiady i inne takie. Pół roku później zreflektowałam się i napisałam drugi raz tą maturę pisząc "jak do cepa", jak to ankers ładnie ujęła - i dostałam 90% z podstawy i 70 z rozszerzonej. Magic, normalnie nauczyłam się pisać po polsku w pół roku ;P Idiotyczne są te nowe matury.

A wkurza mnie pisanie magisterki - normalnie nie mogę! 


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: flygirl Marzec 25, 2011, 22:07:34
Ja i na gimnazjalnym w rozprawce i w wypracowaniu na próbnej maturze pisałam w kółko to samo. Z matury dostałam 55% za samo wypracowanie bez czytania ze zrozumieniem. Właściwie to ja zawsze piszę to samo, byle żeby 250 słów napisać. :icon_razz:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Marzec 25, 2011, 22:08:45
Dzionka, dokładnie, w temacie o maturze opisałam nawet krótką instrukcje pisania matury z polaka :D


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: karolina_ Marzec 25, 2011, 22:21:03
A wkurza mnie pisanie magisterki - normalnie nie mogę!

No, ja postawilam na liczby i staralam sie jak najwiecej w tekscie dane porownywac w ten sposob, a slow uzywac minimum, bo ja mam taki sam talent do pisania po angielsku jak i po polsku, czyli zaden. Zastanawiam sie jak ja prace doktorska napisze na 250 stron...

A matura to byla ogolnie jakas paranoja, polski zrobiony tak, zeby egzaminator nie czytal, tylko szukal w tekscie slow kluczowych i za to dawal punkty, biologia ok, ale z chemii jakbym nie robila olimpiady nie dalabym rady na studiach, a z matmy to juz w ogole przemilcze, bo spedze swoje wakacje wielkanocne uczac sie matryc, ktore angole maja w szkole, a ktore sa mi pilnie potrzebne...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Marzec 25, 2011, 22:44:56
Dzionka, dokładnie, w temacie o maturze opisałam nawet krótką instrukcje pisania matury z polaka :D

mogłabyś podlinkować?  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kujka Marzec 25, 2011, 23:42:59
karolina_, Dzionka, witam w klubie!
ale dlatego wlasnie po 4 latach poprawiam za 2 miesiace mature (tak! ja taka stara dupa!) i mam zamiar pisac wlasnie jak do cepa :D tylko ten glupi egzamin mnie powstrzymuje od spelniania marzen (i TO mnie wkurza) wiec licze na Wasze pelne zrozumienia i empatii kciuki :P


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: katija Marzec 25, 2011, 23:43:40
ja egzamin zawodowy napisalam najlepiej w kraju z mojego rocznika... egzamin nie byl trudny, ale ja pisalam jak krowie na skrzyzowaniu- w punktach, powtarzalam pewne rzeczy z poprzednich punktow... no idealnie wstrzelilam sie w klucz. :icon_rolleyes: mialam fart, bo byli ludzie z duza wiedza, ktorzy ledwie zdali, i tacy, ktorzy nie zdali. bynajmniej nie z braku wiedzy zawodowej. z braku wiedzy o kluczu.  :swirek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Marzec 26, 2011, 00:00:23
http://voltopiry.pl/forum/index.php/topic,131.msg921887.html#msg921887


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: karolina_ Marzec 26, 2011, 01:56:31
Strzyga- dobre to jest ;)

Kujka- trzymam kciuki, bo ja bym teraz matury nie zdala ;) Zaczynasz drugie studia, btw, ze mature poprawiasz? Co ciekawego?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: karolinaaa Marzec 26, 2011, 02:34:23
wkurza mnie to, że nie umiem oszczędzać  :/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Marzec 26, 2011, 12:06:02
Strzyga, mądre rady - NIESTETY prawdziwe i  skuteczne, a tak nie powinno być na maturze!
kujka, szalona! Trzymam kciuki i doskonale cię rozumiem :) Ja tylko raz wprawdzie poprawiałam pół roku później, ale opłaciło mi się, więc powodzenia!
karolina_, ja niestety mam dane jakościowe a nie ilościowe do opisania w magisterce, więc możesz sobie wyobrazić mój ból :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kujka Marzec 26, 2011, 12:12:55
karolina_, jesli poprawie to zaczynam ;) arabistyke moja wymarzona i wysniona  :kocham:

i zwyczajem maturzystow NIE dziekuje za kciuki  :emoty327:
ej, jesli to bedzie moja 2 matura to powinnam zalozyc czerwone majtki?  :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: karolina_ Marzec 26, 2011, 14:48:34
ej, jesli to bedzie moja 2 matura to powinnam zalozyc czerwone majtki?  :wysmiewa:

Nie, co Ty, na druga sie idzie bez :cool:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Marzec 26, 2011, 17:01:37
Po raz kolejny przekonałam się, że lepiej inwestować w zwierzęta niż w ludzi.  :mad:
Już dwa razy wydawało mi się, że zniknęły mi w stajni pieniądze. Dobra, myślałam, może zapomniałam ich spakować. Ale dzisiaj wkładałam do portfela stówę przy koleżance, po godzinie wracam, a pieniędzy NIE MA.  :S  I akurat dziwnym trafem stało się to znowu w dzień, w który przyjeżdża niezbyt ciekawa dziewczyna. Nie chciałam nikogo oskarżać, ale cholera, jeżdżę tam 6 lat, wszyscy zostawiają swoje rzeczy w szatni i nigdy NIC mi nie zniknęło, a odkąd ona się pojawiła: trzy razy!  :marze:  Powiedziałam właścicielce, oddała mi pieniądze, a potem wezwała dziewczynę, która zarzekała się, że to nie ona. Wychodząc uśmiechała się głupio w moją stronę, więc jestem na 95% pewna, że to ona.  :icon_mad:  Za tydzień oznakuje pieniądze, jak znowu znikną, to wszyscy w stajni będą wywracać kieszenie na lewą stronę. Szlag mnie trafia, wszyscy się tam znamy i nikomu nigdy kradzież nie przychodziła do głowy, a tu przyjdzie taka jedna szumowina u czuje się bezkarna.  :/
Dobrze, że koń był dzisiaj chętny do współpracy i poprawił mi nastrój, bo chyba bym kogoś rozniosła.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Marzec 26, 2011, 17:28:02
Miałam złodziejkę w pracy wiele lat. Okropna jest rosnąca bezsilność z jednej strony i bezczelność z drugiej. Działaj szybko i brutalnie.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Marzec 26, 2011, 17:29:19
karolina_, Dzionka, to rady z własnego doświadczenia, jeśli nie da się zwalczyć systemu, należy nauczyć się go wykorzystywać. na prawdę wiele dałabym, żeby nie musieć tego pisać, ale z drugiej strony jak czytam samo narzekanie i ciamkanie, że matura zabija kreatywność i biedne sierotki piszą na 30% i dramat i tragedia. Niech się wykażą kreatywnością i oszukają system :D


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: przeztysiacmorz Marzec 26, 2011, 18:20:34
wkurza mnie to, co właśnie robią z murem na służewcu! :/ szkoda, że mieszkam tak daleko od wawy...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: baffinka Marzec 27, 2011, 19:15:38
Po raz kolejny przekonałam się, że lepiej inwestować w zwierzęta niż w ludzi.

Ja właśnie chciałam zainwestować w moje zwierze. I co? I nic... Co chwile nowe problemy...
I strrrrraaaasznie mnie to wkurza  :(


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: bobek Marzec 27, 2011, 19:24:38
wkurza mnie to, co właśnie robią z murem na służewcu! :/ szkoda, że mieszkam tak daleko od wawy...

a co robia?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ententa Marzec 27, 2011, 19:31:38
torwar?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: przeztysiacmorz Marzec 27, 2011, 19:42:20
bobek,
 
Cytuj
   
Mur wyścigów konnych to mekka graffiti warszawskiej sceny. Prawie 1,5km żywego płótna pokrytego różnokolorowego graffiti. To bardzo ważne miejsce dla polskiej sceny Hip-hop. To tam kręcono teledyski, to tam powstawały niezapomniane prace malarzy graffiti z całego świata. Kiedyś pełna blasku, ostatnio podupadła. Nie zmienia to faktu, że każdy szanujący się grafficiarz zna to miejsce, trzeba było tam być i namalować choćby jedną pracę.

Ostatnio doszło do rzeczy jakże nas gorszącej, jedna z firm mówiąca o tym, że jest marką wpierającą kulturę hip-hop...wykorzystującą graffiti w swoich nadrukach na produktach...identyfikująca się z tą kultura dzisiaj niszczy coś co jest żywą historią i dorobkiem wielu pokoleń artystów graffiti. Osób, które czynnie tworzą i wspierają swoją pracą propagowanie kultury Hip-hop.

Firma adidas postanowiła w miejscu naszej "miejskiej galerii" wykonać na szerokości prawie całego muru swoją reklamę!

Tym czynem pokazuje wszystkim, co o nas myśli, że nie obchodzi ją nasza historia, nasze dzieło.

(...)
tutaj można więcej się dowiedzieć:
http://www.facebook.com/login/setashome.php?ref=genlogin#!/pages/adisucks/134728066598497?sk=wall (http://www.facebook.com/login/setashome.php?ref=genlogin#!/pages/adisucks/134728066598497?sk=wall)

może dla niektórych to pestka, ale ja czuję się głęboko związana z kulturą hip hopową i mnie to wnerwiło...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ahawa Marzec 31, 2011, 07:44:28
Wkurza mnie mój kowal  :marze:
Miał być dwa tygodnie temu, w ogóle zero kontaktu. Dzisiaj mu napisałam sms, żeby się określił, czy przyjedzie, czy mam kowala zmienić. Pogroziłam mu, to od razu odpisał. Niby jutro ma być...zobaczymy  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Faza Marzec 31, 2011, 09:19:14
też miałam takiego kowala. Dwa tygodnie to była norma jesli idzie o spoznienia. W koncu zmieniłam kowala i choc przyznaje ,że tamten pierwszy to był suuuper spec to jednak fachowiec aby byc dobrym musi byc równiez solidny.
Dosżło nawet do tego ,że gdy kobyłka miała się zrebic i pan kowal miał przyjechac i zdjąc jej podkowy oczywiscie nie przyjezdzał. Sama dałam radę jej zdjąc te podkuwki ale wówczas z za "olewnie klienta" pożegnałam się z kowalem.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ahawa Marzec 31, 2011, 09:24:02
Właśnie to jest to, że jest naprawdę świetny. Raz wybierałam się na zawody, kilka dni przed kowala aniu widu, ani słychu. Jak trenerka do niego zadzwoniła i go opieprzyła to zaraz przyjechał  :lol: Chyba trzeba do niego groźbą, że straci klienta, albo mu nagadać.


Tytuł: Odp:
Wiadomość wysłana przez: Teodora Marzec 31, 2011, 19:40:30
Jak sie zyje z SM?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Bee. Kwiecień 01, 2011, 00:01:39
Teodora, zależy z jak wcześnie rozpoznanym.. : ( (chyba, że nawiązujesz do czegoś innego).


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Livia Kwiecień 01, 2011, 07:42:08
To, że nie nauczyłam się nic na własnych błędach i prawdopodobnie znowu daję się wmanewrować w coś, z czym będę się potem źle czuła, że się nie postawiłam, tylko dałam wykorzystać...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ententa Kwiecień 01, 2011, 20:49:53
wkurza mnie to, że wszystkie konie na których jeżdżę tak czy tak zostaną sprzedane....
wkurza mnie to, że Rudy pojechał do niemiec i nigdy więcej go już nie zobacze...
wkurza mnie to, że przez głupią dietę nie mogę zjesć czekolady i położyć się spać nie wypijajac 2-óch litrów wody...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: deborah Kwiecień 02, 2011, 07:30:02
Teodora, mam znajomego który od lat choruje na SM. jest niesamowitym człowiekiem i fantastycznie radzi sobie z chorobą. Jest aktywny uprawia w miarę swoich możliwości przeróżne sporty.
na pewno nie jest mu łatwo ale podziwiam go że wziął życie w swoje ręce a nie położył się w łóżku czekając na to co nieuchronne w przypadku SM


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: dempsey Kwiecień 02, 2011, 18:03:14

Mnie trochę wkurzyła ostatnio totalna niesłowność paru osób.
Na przykład dwie kolejne opiekunki do dzieci, które poumawiały się telefonicznie na dzień i godzinę tylko po to, aby nie przyjść i zmarnować mi po parę godzin czekania na nie  :zemdlal:
W sumie skuteczna auto-weryfikacja.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Kwiecień 02, 2011, 18:13:53
moj stary telefon, z ktorego za chiny ludowe nie moge nic sciagnac (video i zdjacia) bo nawet bluetooth nie da sie wlaczyc  :marze: nawet przez kabel do komputera sie nie da nic zrobic, bo komp nie znajduje telefonu!!!  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: BASZNIA Kwiecień 02, 2011, 19:44:11
Ja. PO prostu JA grrrrrr. Glupiam.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Horciakowa Kwiecień 02, 2011, 20:06:01
BASZNIA - a co się stało?

Mnie od kilku dni wkurza mój bank. Przez nieuwagę zablokowałam sobie internetowy dostęp do konta, a dodatkowo nie pamiętam mojego telekodu. Przez tę sklerozę, żeby odblokować konto muszę zamówić rozmowę zwrotną i na nią czekać. Czekam tak już od poniedziałku  :marze: Dzwonię praktycznie codziennie i codziennie ta sama formułka i śpiewka, że mam sobie ten telekod przygotować i czekać na telefon i te same pytania czy nie mam zablokowanych połączeń zastrzeżonych i włączonej poczty głosowej  :zemdlal:
Jak w takie sytuacji mam porobić przelewy i zapłacić winną kasę?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ankers Kwiecień 04, 2011, 19:53:10
a mnie trochę irytuje taka tyci-tyci rzecz
chodzi o to, że jestem trochę zła, kiedy piszę komuś pw z moją ofertą, a ta osoba nic nie odpisze mimo, że loguje się na forum. czy tak trudno napisać, że "nie, dzięki, nie podoba mi się ta rzecz" albo "nie, chcę za to więcej kasy". może niektórzy nie mają serca mi tego mówić :hihi:
ale to zaoszczędziłoby sporo czasu i czasem późniejszych nieporozumień, typu "a jednaaaaaak..."


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: BASZNIA Kwiecień 04, 2011, 21:10:17
Horciakowa, przepraszam, mialam taki zap...rz, ze nie przegladalam za bardzo rv i nie widzialam pytania :). aaaa co do meritum...z glupoty czyli checi pomocy, czy cus w tym guscie, jestem do tylu na kasie, mam niesmak i ogolnie bleh. Wczoraj tez wyskoczylam z czyms jak Filip z konopii, zupelnie w nieswoim interesie, a osobe, ktorej przez to chcialam zrobic dobrze, pierwszy raz w zyciu na oczy widzialam. No po prostu IDIOTKA.  Do tego komus wrednemu na wredny tekst ( o osobie trzeciej ) zamiast odpyskowac to ja jak glupia zalagodzilam sytuacje, chociaz wredniak jest gnojem, a obgadanemu nalezy sie obrona. Ale oczywsicie JA chcialam, zeby wszystkim bylo dobrze...bleh i jeszcze raz bleh.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: marysia550 Kwiecień 04, 2011, 21:51:18
w sobotę się wkurzyłam, bo komuś imię dla źrebaka się nie spodobało. I tak od soboty wszystko i wszyscy mnie drażnią.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: monia Kwiecień 04, 2011, 21:55:11
A mnie wkurzają muchy  :marze:  już tak dokuczają że wariacji można dostać  :rozga:  nie długo zaczną komary dokuczać  i już się meszki pojawiły ,konie już ogony uruchomiły  :zemdlal: 


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: BASZNIA Kwiecień 05, 2011, 22:25:05
Taka jedna mnie wk..Brakuje mi emotki <Sucz>


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Horciakowa Kwiecień 06, 2011, 09:38:58
aaaa co do meritum...z glupoty czyli checi pomocy, czy cus w tym guscie, jestem do tylu na kasie, mam niesmak i ogolnie bleh. Wczoraj tez wyskoczylam z czyms jak Filip z konopii, zupelnie w nieswoim interesie, a osobe, ktorej przez to chcialam zrobic dobrze, pierwszy raz w zyciu na oczy widzialam. No po prostu IDIOTKA.  Do tego komus wrednemu na wredny tekst ( o osobie trzeciej ) zamiast odpyskowac to ja jak glupia zalagodzilam sytuacje, chociaz wredniak jest gnojem, a obgadanemu nalezy sie obrona. Ale oczywsicie JA chcialam, zeby wszystkim bylo dobrze...bleh i jeszcze raz bleh.
skąd ja to znam  :zemdlal: Również bardzo często wyskakuję z chęcią pomocy zupełnie obcym osobom, a potem wychodzę na tym jak Zabłocki na mydle. Powoli się tego oduczam, ale ciężko idzie, ciężko.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Kwiecień 06, 2011, 10:03:45
Wkurza mnie,że się gubię w tym świecie.
O bliskiej mi osobie powiedziałam "kolega" . On się poczuł urażony, że znamy się od dziecka, przyjaźnimy a tu tylko "kolega".
A ja się już zgubiłam w tym nazewnictwie . Jak mówiłam "przyjaciel" to było odbierane dwuznacznie. Niby, że kochanek.
Można powiedzieć : przyjaciel, znajomy, ziomek, ziom, towarzysz, sprzymierzeniec, powiernik, kumpel, kum, kompan, kolega, kamrat, druh, bratnia dusza. (słownik synonimów)
Za szybko się to wszystko zmienia. Może "braciszek" ?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ahawa Kwiecień 06, 2011, 10:12:46
Wkurza mnie koleś z drukarni :marze:
Za chwilę pojadę do niego z kijem...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Kwiecień 06, 2011, 10:17:59
Wkurza mnie to że debile, którzy nawet do książek nie zajrzeli zdają bez problemu. A ci co się przyłożyli do nauki mają same problemy z zaliczeniem jednego g*wnianego przedmiotu. Fajna 'sprawiedliwość' nie ma co. Cwaniactwo i kombinatorstwo na kazdym kroku. Byle przejsc na kolejny semestr po najmniejszej linii oporu


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: deborah Kwiecień 06, 2011, 19:58:43
wkurza mnie, nie to za delikatne określenie...
doprowadza mnie do szału fakt, że ktoś pożycza ode mnie coś bez pytania i musze wieki czekać aż znajdzie czas żeby odwieźć mi tą rzecz do stajni czyli tam skąd została zabrana.

to chyba patologiczna sytuacja??


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: BASZNIA Kwiecień 06, 2011, 20:51:05
deborah,  no chyba...
Horciakowa, ja tego nie robie swiadomie, kurde, nagle sie lapie na tym co gadam, albo potem przemysliwam i sie wkurzam, heh


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ogurek Kwiecień 06, 2011, 20:59:41
krócej by było co mnie dzisiaj nie wkurza  :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Kwiecień 06, 2011, 21:17:13
Co mnie nie wkurza od poniedziałku :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: marysia550 Kwiecień 06, 2011, 22:33:11
ja mam apogeum dziś  :diabeł:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: baffinka Kwiecień 06, 2011, 22:45:04
krócej by było co mnie dzisiaj nie wkurza  :mad:
mój koń tu na bank się nie załapie  :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ogurek Kwiecień 07, 2011, 08:45:19
Twój koń to pikuś, ale to że w drodze do niego samochód się zbuntował, to już w.......


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: AleksandraAlicja Kwiecień 07, 2011, 09:35:03
Mnie wkurza moja kobyła, która pojechała do ogiera i NIE MA RUI  :marze: Normalnie, to ma ruje jak w zegarku, ale jak przy ogierze, to nie  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Naciau Kwiecień 07, 2011, 11:52:37
notarialna co studiujesz ?

mnie wkurza moja angina i nie moge jechac do kobyly  :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: abre Kwiecień 07, 2011, 13:52:32
Że mi się ręczniki papierowe skończyły a okien do mycia zostało dużo za dużo :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Kwiecień 07, 2011, 13:57:12
Naciau, Europeistykę, II rok. Na prywatnej.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Naciau Kwiecień 07, 2011, 14:07:40
Notarialna , fajne studia  :D


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Kwiecień 07, 2011, 14:21:15
Fajne, nawet bardzo fajne. Tylko co z tego. Uczelnia to jeden wielki rodzinny interes i każdy ma swoje znajomości i 'zawiadamia' życzliwie innych wykładowców o postępach w zaliczeniach innych przedmiotów, które nie powinny tego wykładowcy obchodzić.
Na szczęście w tym semestrze są bardzo fajni wykładowcy :) , z poprzedniego się jeszcze męczę, bo mi jedna nie chce zaliczyć przedmiotu...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Naciau Kwiecień 07, 2011, 14:35:53
i niby prywatne a robia problemy  :icon_rolleyes: tez te studia biore pod uwage przy wyborze , ale mam jeszcze 2 lata  ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Kwiecień 07, 2011, 14:39:37
Ogólnie ten kierunek jest bardzo interesujący (jeśli interesuje cię polityka i stosunki m.narodowe) i w sumie przyszłościowy. Ale szczerze powiedziawszy nie wzięłabym już mgr na tej zakichanej uczelni.

Kolesiostwo rodzinne i donoszenie na studentów. A potem kanclerz fochy takie wali, że głowa mała. Ostatnia jej akcja pobiła wszystkie inne :swirek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Naciau Kwiecień 07, 2011, 14:56:42
akurat interesuje , ale sie waham miedzy politologia,dziennikarstwem i europeistyka  ;) zobaczymy pozyjemy  :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Gillian Kwiecień 07, 2011, 17:03:28
zdecydowanie wkurza mnie brak dostępu do internetu... :/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Psycha ♥ Kwiecień 07, 2011, 17:47:47
Mnie wkurza to, że co chwile używam sarkazmu lub facepalm'u ;/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: abre Kwiecień 07, 2011, 18:36:35
Psycha ♥, może trzeba zmienić rozmówców? ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Maddie Kwiecień 07, 2011, 19:31:16
A mnie szlag jasny trafia, bo papugi mają CZYSTO mają ŻREĆ mają PIĆ mają KOLBĘ i się drą i drą tak, że mam ochotę im wszystko z d... powyrywać! Zamknie się toto w końcu!!!???  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: gege Kwiecień 08, 2011, 20:00:47
Maddie,nie :lol:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: karolina_ Kwiecień 08, 2011, 20:10:27
Maddie, zamknij okno, zamknij drzwi i wypusc polatac po pokoju, zmecza sie to sie zamkna, na moje zawsze dzialalo.

A mnie wkurza to, ze od paru dni jest tu slicznie 20 stopni, sloneczko. Wczoraj mialam 1 przerwe miedzy eksperymentami, chcialam wyjsc na piwo, nikt nie mial czasu. Dzisiaj jest piatek i to samo- a to z chlopakiem wychodza, a to do rodzicow jada, albo PRACUJA. Naprawde, zeby w PIATEK wieczorem siedziec w domu i czytac publikacje (co jest madre, bo musze je przez weekend przeczytac i tak), zamiast gdzies wyjsc. BO NIE MA Z KIM, to juz jest szczyt. Prosze niech ktos wymysli teleport, zebym mogla mieszkac w domu, i miec normalne zycie a tu tylko pracowac.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Kwiecień 08, 2011, 21:55:20
Wkurza mnie że spaliłam się dzisiaj na solarium a jutro rano ślub brata i sukienka z dekoltem. Chyba się zaraz popłaczę :( A chłop zawsze mówił, że solarium to ZUOOO...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ogurek Kwiecień 08, 2011, 22:01:50
Maddie, albo otwórz okno, zamknij drzwi i wypusc polatac po pokoju ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: monia Kwiecień 08, 2011, 22:26:20
Dzionka łączę się w bólu , ja wczoraj spaliłam się na solarium bo moja siostra stwierdziła że jest słabe i poszłam na 10 minut po długiej przerwie .Teraz wszystko boli i piecze  :zemdlal: 


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: MissTake Kwiecień 08, 2011, 22:40:28
Dzionka , spróbuj może coś chłodzącego i łagodzącego po opalaniu? plus maść z wit. A na noc, trochę tłusta, ale działa cuda, przynajmniej jak ja się spiekę na normalnym słońcu :) albo kefir, też ukoi i trochę "czerwieni" się pozbędziesz ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Kwiecień 09, 2011, 10:46:05
Dzięki laski, właśnie wysmarowałam się na noc porządnie i stałam pod zimnym prysznicem z 5 minut. Dzisiaj rano ani śladu po czerwieni :) No i ślub się udał :D


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Naciau Kwiecień 09, 2011, 11:16:43
juz po slubie ?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Kwiecień 09, 2011, 12:52:00
Tak, to był tylko cywilny. Kościelny i przyjęcie jeszcze przed nami :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: bera7 Kwiecień 09, 2011, 17:27:54
Wkurza mnie, że szukam w noclegowych wyszukiwarkach noclegu z psem. Wg katalogu zwierzeta akceptują, jak dzwonię to już nie :(. Zaraz stracę cierpliwość i zacznę bluzgać w słuchawkę!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Jasnowata Kwiecień 09, 2011, 17:57:57
Maddie, na moje, gdy się tak strasznie, strasznie rozgadają działa wydawanie innych, szokujących dźwięków. Np. głośne zaszeleszczenie paczką chipsów, uderzenie łyżką w stół, krótkie, ale ostre krzyknięcie. Od razu się zamykają. Albo jeszcze dziady paskudne najbardziej lubią skrzeczeć wieczorem i rano. W takim przypadku przykrywam im klatkę ciemnym obrusem i wtedy mają noc = trzeba iść spać.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: baffinka Kwiecień 10, 2011, 01:30:19
laski- co tam Wasze solarium...
ja przed chwilą wracając do domu wyłożyłam się jak takie małe dziecko  :zemdlal: mam zdarte kolano i podarte nowiuśkie legginsy, których szukałam chyba 3 tygodnie bo wszystkie inne były za krótkie.
Niewiele brakowało i bym jeszcze kostke skręciła...
Szpilki + kamikaze + droga przez ciemny park = KŁOPOTY  :wysmiewa:
I właśnie to mnie wkurza  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Maddie Kwiecień 10, 2011, 10:16:46
karolina_, ogurek one akurat mają klatkę praktycznie cały czas otwartą jak jestem w domu.

Jasnowata one około godziny 22 zaczynają wojnę "bo czas już spać" i trzeba im albo zgasić światło, albo przykryć ręcznikiem/kocem. Krzyki na gady nie działają, są odporne.
Mają po prostu dranie takie fazy, że nagle z niczego zaczynają obie wojnę, drą się 10 minut i przestają, ale jak one piszczeć potrafią... Toż to głowa boli z miejsca! Teraz samiczka wcina a samiec sobie podgaduje po cichutku. Tak to mogą cały dzień jak dla mnie, zaś za taką wojnę to mam ochotę im pióra wszystkie powyrywać!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ankers Kwiecień 10, 2011, 10:26:06
jak to jest możliwe, że w tym biednym kraju bilety na koncerty tyle kosztują?
Sonisphere kosztowało 200 zł - to rozumiem, 4 zespoły, dobry klimat. Marcus Miller 200 zł - ołkej, legenda, dobry klimat, dobry klub, dobra muzyka. zwłaszcza, że na jego poprzednim koncercie z Możdżerem byłam za darmo (bo był wstęp free), więc nie żałuję. poza tym koncert życia :cool:.
no ale 275 zł za Roberta Planta? masakra! ale jeśli nie pójdę, to będę do końca życia żałować, że go nie zobaczyłam. a może to będzie jego ostatni koncert w Polsce...
no i jak, kufa, młodzież może sobie pozwolić na branie udziału w kulturalnych imprezach? zwykłe zdzierstwo.
wakacyjne truskawki czekają... :(
znacie jakieś strony z konkursami, gdzie można wygrać bilet? :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Kwiecień 10, 2011, 11:23:22
ankers, Niezłe ceny. Koncert Myslovitz, Coma, Dżem i coś jeszcze - najdroższy bilet 79 zł.

Shakira w Łodzi będzie - już ponad 150, a tylko ona będzie, żadnych supportów podobno nie będzie :zemdlal:
Metallica zagraniczny zespół, a ceny podobne do koncertów polskich wykonawców :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: daliasta Kwiecień 10, 2011, 11:28:38

znacie jakieś strony z konkursami, gdzie można wygrać bilet? :hihi:

bilet albo kasę. Ewentualnie jakieś wartościowe przedmiot, które będziesz mogła opchnąć żeby uzbierać na bilet.  :hihi:

Kilka takich stron by się znalazło.

edit: literówka


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Kwiecień 10, 2011, 11:36:09
http://www.sledzimykonkursy.pl/ ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Jasnowata Kwiecień 10, 2011, 15:31:11
Maddie, ja mam dwóch samców... nimfy... nienawidzę ich skrzeku. "najlepsze" zaczyna się gdy jeden wsadzi łeb do miski z jedzeniem i zaczyna do niej nawijać, ale tak nawijać bez przerwy.

Dobra, a teraz co mnei wkurza? Wkurza mnie, że "Sala samobójców" wyciągnęła moje głęboko skrywane emocje, że jest wisienką na torcie wszystkich ostatnich niepowodzeń i przykrości, że tak bardzo dała mi do myślenia. Że od piątku nie potrafię normalnie funkcjonować. Dzięki niej w każdej chwili mogę się rozpłakać i w zasadzie to robię, bo nie mogę wytrzymać. Kurde... żaden film jeszcze tak na mnie nie wpłynął, z żadnym bohaterem nigdy się tak mocno nie utożsamiałam. Jednak nie żałuję, że poszłam do kina. Bardzo, bardzo, bardzo chciałabym kopnąć w tyłek moich rodziców, aby obejrzeli ten film.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Naciau Kwiecień 10, 2011, 15:47:37
film fajny , ale dzieciaki 13-15 powinny isc z rodzicami , b.wstrzasajacy film


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Jasnowata Kwiecień 10, 2011, 15:51:27
Ja bym takich dzieci nawet nie wpuściła.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ogurek Kwiecień 10, 2011, 15:56:50
karolina_, ogurek one akurat mają klatkę praktycznie cały czas otwartą jak jestem w domu.

a okno ?
;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Maddie Kwiecień 10, 2011, 16:37:24
Jakby miały wylecieć przez okno, to by już to zrobiły 13 lat temu. Chociaż... Raz samiec z balkonu wyleciał... A że toto grube, to nawet nie poleciał tylko dał nura z 10 piętra  :hihi: PRZEŻYŁ! Leżał pod jakimś drzewem, nic mu nie było, skubańca mama wzięła na ręce i niosła. Był spokój. Jak tylko przekroczyliśmy próg domu to skubaniec tak ją upitolił... A on dziobie tak, że gryzie z całej siły i nie puszcza! I krew leci ciurkiem a papuga się wgryza. Jak wampir czy coś  :ke:
Jak przychodzi do lądowania to on woli przywalić w ścianę/szafkę/piekarnik/lustro niż jak ptak 10 cm niżej wylądować na kanapie, podłodze lub półce  :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Kwiecień 10, 2011, 17:16:27
Maddie, Ptak masochista? :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: nopebow Kwiecień 10, 2011, 19:01:41
ja mam 15 lat i nie uważam abym nie dojrzała do tego filmu. Owszem jest trochę wstrząsający, ale nie w takim stopniu abym miała go oglądać z rodzicami. Więc nie uogólniajmy  ;) Film bardzo mi się podobał i dużo dał do myślenia, otwierał oczy na wiele spraw.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Jasnowata Kwiecień 10, 2011, 20:53:31
Nobepow, a więc jesteś w tym małym procencie młodszego pokolenia, które potrafi się zachować i rozumie pewne sprawy.
Niestety więcej widzę dzieci, dla których ten film, takie sytuacje, to powód do śmiechu. Przykładem jest też mój brat. On nie pójdzie na ten film, bo to o durnym emo. Tłumaczę, że wcale nie, że tu chodzi o coś więcej itp. A on nadal, że to emochy, więc się tną i w ogóle ha ha ha. I to mnie niezmiernie wkurza!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: nopebow Kwiecień 10, 2011, 21:17:01
to samo ma mój brat! a ma 19 lat. Stwierdził, że nie będzie oglądał jakiegoś filmu o głupich emosach, którzy się tną i grają w jakieś durne gry i tym samym są 'no life'.
eh, ale mój brat już taki jest.. z poważnych problemów się śmieje.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Maddie Kwiecień 10, 2011, 21:38:17
Notarialna no chyba  :hihi: Na początku to zawsze leciałam zobaczyć czy ptak przeżył, ale teraz po 10 latach ciągłego jebudup ani nie spojrzę  :hihi:
Chociaż tydzień temu tak się zderzyła z deską do prasowania, że ta spadła obok niej na milimetry! Było by po ptaku jak nic!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: monia Kwiecień 10, 2011, 21:51:41
szwagierka  :mad:  :mad:  :mad: 


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: BASZNIA Kwiecień 10, 2011, 23:39:07
Ludzie, ktorzy nie rozumieja, ze dla naszego ogolnie pojetego dobra trzeba przestrzegac niektorych zasad :( :(

I ci, ktorzy zapominaja, jak pewne sprawy wygladaly, zanim sie za nie wzielam, a teraz maja focha o byle co...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Notarialna Kwiecień 11, 2011, 02:32:39
Maddie, Dobry jest! :wysmiewa:

Mogę śmiało powiedzieć, że mój kot ma czasem takie odpały, że nic tylko sikać ze śmiechu :wysmiewa:
Ostatnio dostała głupawy i zaczęłyśmy się ganiać po mieszkaniu. W połowie zakrętu zmieniła zdanie co do trasy biegu, okręciła się i walnęła o szafę :wysmiewa:
Mina kocicy bezcenna :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Kwiecień 12, 2011, 07:53:50
Wkurza mnie dominujący FACET, który ZAWSZE MA RACJĘ .
Nawet jeśli jej nie ma to taką sytuację kwituje tekstem:
- Ech, bo wy Baby, zawsze macie humory!
albo:
- Ja się w babskie awantury nie angażuję!
Dotyczy to spraw , jak najbardziej, merytorycznych i płeć nic tu nie ma do rzeczy.
 :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: monia Kwiecień 12, 2011, 11:02:03
A mnie wkurza alergie ,na stare lata mnie dopadła ,teraz chodzę z nosem czerwonym jak burak ,wszystko mnie swędzi  :zemdlal:  teraz bez leków to nie można normalnie żyć .
Byłam tylko uczulona na gruszkę ,tydzień temu zjadłam chociaż wiedziałam że nie mogę i teraz nie wiem czy to po niej czy przez pyłki  :marze:  muszę iść do lekarza ,znając życie trzeba będzie czekać na wizytę parę miesięcy .

Wkurza mnie że jak odłożę jakąś ustaloną sumę to zaraz wyciągnę i wiecznie mi brakuje parę stów  :zemdlal:  , wkurza mnie bo już tak długo czekam na probiotyk a przydał by się teraz jak konie już po antybiotykach .


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Kwiecień 12, 2011, 15:55:52
Tania, chyba wszyscy faceci po części tak mają. Nawet jak się z nim zgadzasz, to i tak udowodni, że on ma rację, a ty nie. I zawsze wszystko wie lepiej, nie przyjmuje do wiadomości że jednak nie. Jakiego bym nie poznała, to po jakimś czasie z niego wychodzi.
Bardziej doświadczona jesteś, to się pytam... jak sobie z nimi radzić?
Olewać, czy przygotować zimny prysznic? Ja olewam, ale momentami cierpliwość się kończy i chcę strzelić w twarz.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Kwiecień 12, 2011, 16:01:43
Moje doświadczenie tylko tu szkodzi.
Bo właśnie w wyniku smutnych doświadczeń wybrałam drogę z jednym pasem ruchu.
Jednak nie zachęcam do naśladowania.
Faceta mam służbowo.
Domowo radzę zawsze dbać o niezależnośc finansową i takiego asa w rękawie , na wypadek jakby poszło źle.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Altiria Kwiecień 13, 2011, 00:29:37
Wkurza mnie, że prawie wszystkie puste pudła i słodkie nastolatqqi mają super figury i ładne gęby, które dla większości ludzi rekompensują brak mózgu.  :S  Zasada 'ładni przodem' działa zwłaszcza wtedy, gdy załatwia się coś z samcem.  :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Kwiecień 13, 2011, 06:54:04
A mnie dziś nieco zirytowała pogoda. Ale spodziewałam się tego, więc mniej boli. Wczoraj do 14 piękne słońce, bez wiatru ciepło i przyjemnie. A dziś od rana szaro, buro i ponuro. Tak - to właśnie dziś mogę pozwolić sobie na wyjazd do stajni.
Byle nie padało, byle nie padało, byle nie padało... i wiatr był znośny.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: MissTake Kwiecień 13, 2011, 11:01:56
a mnie wkurza oczekiwanie na przelew z niemieckiego banku, który miał dojść najpóźniej wczoraj  :mad: rezultat jest taki, że siodło dojdzie do mnie nie pod koniec tego, a w przyszłym tygodniu, jak nie dopiero po świętach  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Bee. Kwiecień 13, 2011, 11:19:28
wkurza mnie mój 3 tygodniowy katar, a przecież nie jestem alergikiem! wkurza mnie to, że zmieniam plany jak w kalejdoskopie, ale z drugiej strony to pozytywne zmiany.. i wkurz mnie to, że ktoś we mnie wierzy i liczy, że mi się uda. to motywujące, ale przeraża mnie porażka.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: majek Kwiecień 13, 2011, 11:19:53
moi klienci.
Wszyscy spóźniają się z przelewami.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: maluda Kwiecień 13, 2011, 11:24:33
A mnie irytuje postępowania szefa mojego ojca, który wysyła go w coraz dalsze zakątki, by tylko zaleźć mu za skórę.  :marze:  Najchętniej to bym mu walnęła, o. Wkurza mnie jeszcze to, że przez takie postępowanie, moje plany się przesuwają, za które odpowiedzialny jest mój tata. Zawsze pod górkę...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: majek Kwiecień 13, 2011, 11:31:36
chyba czytają ten wątek, bo dostałam jeden przelew  :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Kwiecień 13, 2011, 11:32:52
chyba czytają ten wątek, bo dostałam jeden przelew  :wysmiewa:
O! To i ja piszę!
Szanowny Panie X!
Do licha! Gdzie moja kasa??


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ahawa Kwiecień 13, 2011, 11:38:03
Wkurza mnie to, że zjadłam przed chwilą całą tabliczkę czekolady  :am: Jest mi po prostu źle, mam chandrę, a czekolada wcale nie pomogła  :(  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Kwiecień 13, 2011, 11:41:52
Wkurza mnie to, że zjadłam przed chwilą całą tabliczkę czekolady  :am: Jest mi po prostu źle, mam chandrę, a czekolada wcale nie pomogła  :(  :icon_rolleyes:
No nie żartuj!!
Ubrałaś pięknie całe forum i masz chandrę?
Czekolada wzmaga libido i uzupełnia magnez.
Nic złego.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Bee. Kwiecień 13, 2011, 12:14:08
Wkurza mnie to, że zjadłam przed chwilą całą tabliczkę czekolady  :am: Jest mi po prostu źle, mam chandrę, a czekolada wcale nie pomogła  :(  :icon_rolleyes:
No nie żartuj!!
Ubrałaś pięknie całe forum i masz chandrę?
Czekolada wzmaga libido i uzupełnia magnez.
Nic złego.

odnośnie libido.. wkurza mnie, że moje wynosi zero. okrągłe zero. i nic nie pomaga. :(


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kujka Kwiecień 13, 2011, 12:53:00
Bee., jesli jestes na anty - zmien prochy.
jesli nie jestes... napij sie! :hihi: ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Kwiecień 13, 2011, 12:54:17
Bee., jesli jestes na anty - zmien prochy.
jesli nie jestes... napij sie! :hihi: ;)
Czekolady chyba?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Bee. Kwiecień 13, 2011, 13:08:39
kujka, ja bez prochów jestem ogólnie.
i chciałam się napić, ale zrezygnowałam. może mi przejdzie..

Taniu, czekolady naturalnie. ostatnio spodobało mi się takie stwierdzenie - czy potrafisz otworzyć czekoladę i zjeść z niej tylko kostkę? tak. otworzyłam czekoladę i zjadłam tylko jedną kostkę! a potem z radości, że zjadłam tylko jedną i że mam silną wolę - zjadłam całą resztę.  :hihi: gdzieś w internecie to ostatnio czytałam.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ahawa Kwiecień 13, 2011, 13:19:37
A mnie teraz po tej całej brzuch boli  :icon_rolleyes:
Idę po sałatkę, może świat będzie bardziej kolorowy  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Mia Kwiecień 13, 2011, 13:35:58
A mnie wkurza moje lenistwo. I ta ohydna pogoda, że najchętniej zakopałabym się pod kołdrę i nie wychodziła do jutra  :zemdlal:.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Jasnowata Kwiecień 13, 2011, 16:01:18
Wkurza mnie, że poszłam dziś do banku zresetować swój PIN do konta internetowego. Nie dość, że pan musiał do mnie dwa razy dzwonić, bo mój telefon nie chciał współpracować i sam sobie wystukiwał jakieś cyferki, to jeszcze przed chwilą zablokowałam sobie konto, bo zamiast 4 wpisywałam 8  :emot4: I jutro znów muszę iść do banku. A tym bardziej mi głupio, bo chodzę do znajomej ze stajni i zaraz sobie pomyśli, że jestem "nieźle pokręcona".  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Kwiecień 13, 2011, 20:17:56
Chciałam napisać, że wkurza mnie, że się rozchorowałam i nie idę jutro do pracy... Ale jest w sumie to się z tego bardzo cieszę:D Dzień pod kołderką dobrze mi zrobi.

Wkurza mnie za to, że ostatnio za dużo piję. Dwa kace w tygodniu to już stanowczo przegięcie i idę na "odwyk" na tydzień co najmniej :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: flygirl Kwiecień 13, 2011, 20:21:36
Chyba już to pisałam, ale naprawdę tym co najbardziej mnie wkurza jestem ja sama. :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Kwiecień 13, 2011, 20:55:40
wkurza mnie ze jestem wiecznie zmeczona  :zemdlal:  dzis znow 5 godzin zapylalam traktorem po padokach  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Ktoś Kwiecień 13, 2011, 21:43:48
a mnie wszystko dziś wkurza,bo mam pmsa chyba i wrotki obecnie gdzieś w drodze do Wrocławia i nie mam na kim się wyładować ;) i chyba to mnie najbardziej wkurza  :zemdlal: :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Kasija Kwiecień 13, 2011, 22:24:35
i wkurz mnie to, że ktoś we mnie wierzy i liczy, że mi się uda. to motywujące, ale przeraża mnie porażka.

Ups wkurzam Cie  :hihi:

Wkurza mnie,ze do srody musze zaliczyc tyle przedmiotow... Wkurza mnie,ze nie moge sie ogarnac z wszystkim ostatnio..  :icon_rolleyes:

(sory klawiatura odmawia polskich znakow :P)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Bee. Kwiecień 13, 2011, 22:36:54
wkurza mnie, że Kasia myśli, że mnie wkurza.
wkurza mnie biznesplan, który muszę na szczęście tylko dokończyć, ale mimo to mnie wkurza niemiłosiernie.
wkurza mnie moja waga i to, że nie lubię siebie.
wkurza mnie to, że ogarnęłam się tak późno, jestem niezdecydowana i zmieniłam zdanie, przez co mam 28 dni na przygotowanie się do matury.
wkurza mnie, że na uczelni też mam sporo zaliczeń. i część koleżanek z grupy mnie wkurza!
i wkurza mnie moje libido, a właściwie jego brak. i w ogóle wkurzona jestem.


sooory, że aż tyle.  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Alvika Kwiecień 14, 2011, 09:38:13
On mnie wkurza. I to jak cholera mnie wkurza. Bo przecież zawsze wie lepiej  :mad:
I to, że słowo "przepraszam" przez gardło mu nie przejdzie - chyba z obawy, że po drodze mogłoby doprowadzić do śmiertelnego zadławienia.


EDIT:
Ciepła herbata + kilka wątków na re-volcie i złość mi przejdzie. Ale podwód obecnego stanu zmianie nie ulegnie - i to dopiero wkurza jak...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Kwiecień 14, 2011, 15:08:30
wkurza mnie, ze nie moge zasnac w dzien, tym bardziej ze mam jedyna szanse od wielu tygodni  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Kwiecień 14, 2011, 18:12:26
wkurza mnie że w momencie w którym nauczyłam się wszystko olewać i nie tracić nerwów, napatoczyła się moja super koleżanka i znów mnie wkurza. z idiotą nie pogadasz.

wkurza mnie psycholożka ze szkoły która musi poskarżyć mojej rodziciele nawet o tym że uznałam głupie ćwiczenie za bezużyteczne  :zemdlal: jedno zastępstwo i tyle problemów. naprawdę nie lubię tej rudej tyczki.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: halo Kwiecień 15, 2011, 03:07:29
Alvika, mam dokładnie tak samo - co do słowa. Ale już się przestałam wkurzać.
Wystarczy nie mieć żadnych? oczekiwań i życie robi się miodzio  :tanczacalinka: (a wyjazd "tyrana" sprawia, że nawet się tęskni  :))


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Amarotsa Kwiecień 15, 2011, 04:09:52
Wkurza mnie, że musiałam wstać dziś o 4 "w nocy", że nie mam mleka do kawy, do tego czeka mnie 8h w samochodzie i jakieś 500 km do przejechania. Halo tak z ciekawości Ty się dopiero spać położyłaś o czwartej nad ranem? Rozumiem, że śpisz do bólu, czy może o piątej do koni wstajesz? :ukłon:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ogurek Kwiecień 15, 2011, 10:31:41
Miałem napisać co mnie wkurza, ale przeczytałem podpis pod awatarem Amarotsy i zapomniałem.
Idę do psa


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: A. Kwiecień 15, 2011, 10:37:59
Prawdopodobnie Facebook Cie wkurzyl...?

Mnie wkurza kabelek w traktorze, po nowy musze zajechac do John Deere  :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Kwiecień 15, 2011, 11:01:48
Kretyńskie zasady, czyt. brak jasno określonych zasad, na mojej uczelni, dzięki czemu jestem zapisana na egzamin do człowieka, którego nie znam, a który przerabia całkiem inny materiał.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Kwiecień 17, 2011, 11:52:57
Wkurza mnie policja. Wczoraj pod moim blokiem doszło do jakichś porachunków gangów i tłukli kolesia tak, że zostały po nim kałuże krwi. Długo go tak tłukli, pod samymi oknami dwóch bloków, darli się, stłukli szybę w samochodzie - włączył mu się alarm... Policja przyjechała po 10 minutach od wezwania, a ma 1 km do tego miejsca z posterunku. Wiedzieli pewnie, co to za ludzi i nie było im spieszno. Przyjechali jak tamci, którzy bili, dawno już wsiedli w samochód i odjechali. Potem godzinę spisywali protokół. Wątpię czy ścigną tych winnych.

Powiem wam, że bałam się tak strasznie, że nie wiem... Co jeśli ja albo mój chłopak byśmy tamtędy przechodzili? Oni się naprawdę niczym nie przejmowali, jeździły samochody, ludzie patrzyli.. A oni tłukli gościa praktycznie na śmierć. Boicie się wracać wieczorami do domu w swojej okolicy? Ja się do tej pory nie bałam, bo mieszkamy 300m od stacji metra, ale teraz sporo czasu upłynie aż wrócę skądś po zmroku bez samochodu...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Olga Kwiecień 17, 2011, 12:41:44
dzionka doskonale wiem co czujesz, bo mieszkam na dzielnicy ktora nie cieszy sie zbyt dobrą sławą. Kilka klatek ode mnie mieszka koleś który od kiedy pamietam ciągle jest zgarniany przez policje, siedzi kilka lat w więzeniu, potem wychodzi, potem znowu siedzi bo coś zrobi....  jak byłam mała to pamiętam jak dzis jak przy mnie oddział zakominiarkowanych szarpał sie z nim przed blokiem , zakuli go w kajdanki i dosłownie przeciągneli go po betonie i władowali do lodowy. A on sie odgrażał ze pozabija wszystkich sąsiadów itd itp. Teraz niestety ma okres bez więzenia  :icon_rolleyes: tylko ze ja tu mieszkam od urodzenia, moi rodzice tez , więc te wszystkie opryszki jako tako nas znają i krzywdy na pewno nie zrobią ( co do pana opisanego wyzej nie mam pewnosci )


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Gillian Kwiecień 17, 2011, 12:43:00
wkurza mnie to, co wyprawia ze swoim psem moja matka :/ pies powinien być już dawno uśpiony, a ona się zachowuje jak ostatni debil, krzyczy na psinę o wszystko i wyciąga ją na spacery. Kurde, no jak można być takim kołkiem? :/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Kwiecień 17, 2011, 12:48:03
Olga, no to też masz przeboje... W moim bloku CHYBA nie mieszkają żadni kryminaliście, a ci wczoraj, mam nadzieję, znaleźli się tu dość przypadkiem (wszyscy byli samochodami). Ja się i tak na maksa boję, bo myślałam, że policja jednak działa sprawniej - co by ze mnie zostało po 10 minutach spotkania z takimi karkami? No niewiele... Ja chcę do mamy :D!

Gillian, a co jest psu, że powinien być uśpiony?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Olga Kwiecień 17, 2011, 12:56:33
Dzionka ja jak tylko widzę jakąs akcje to wieje z prędkością światła, bo mam naturalną tendencję do 'wkręcania ' sobie dziwnych scenariuszy typu: "zabiją mnie bo wszystko widziałam" , "w przypływie adrenaliny porwą mnie zgwałcą zabija " ;) Już dawno u mnie nic się nie działo ale najbardziej chyba bałam sie jak pare lat temu była plota o niejakim nożowniku grasującym po osiedlu ( znaleziono 3 osoby zadźgane ). To sobie musisz wyobrazic jakiego pietra miałam


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Kwiecień 17, 2011, 13:10:56
O Boże, masakra z tym nożownikiem!! Ja wpędzam się już w jakąś paranoję i też wyobrażam najczarniejsze scenariusze, zajmę się chyba więc jakąś robotą i przestanę nakręcać :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Gillian Kwiecień 17, 2011, 13:34:23
Dzionka, pies ma padaczkę, zaawansowane zwyrodnienie stawów, zespół jelita drażliwego, guza na powiece przysłaniającego oko, kilka dużych guzów na ciele, serce płucne i stan zapalny w obu uszach. Wiek - 12 lat. Jak dla mnie to humanitarnej byłoby po prostu dać jej odejść z godnością, bo to co teraz sobą przedstawia jest bardzo przykre. Ani chodzić, ani leżeć, ani siedzieć. A w dodatku jest prawie całkiem głucha. Co to za życie?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Meise Kwiecień 17, 2011, 15:37:40
wkurza mnie, że na piątkowej imprezie w klubie poznałam fantastycznego faceta, zauroczyłam się po uszy, a że okazało się, że mieszka tymczasowo w akademiku koło mojego bloku - wróciliśmy razem. i tyle. on w piątek wraca do Monachium (bo to Niemiec w ogóle był), bo tu był tylko na praktyce.. nawet o telefon nie poprosiłam ,wychodząc z założenia, że to facet powinien wyjść z inicjatywą. Wiem tylko tyle, że na imię miał Michael i miał 26 lat  :smutny:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: daliasta Kwiecień 17, 2011, 15:51:15
Mnie wkurzają niektórzy ludzie. (Akurat nie chodzi o nikogo z forum)
Człowiek coś napisze a oni sobie przekręcą po swojemu i sensację robią.  :icon_mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dodofon Kwiecień 17, 2011, 21:02:22
a mnie na maxa wqrwił pewnien facet...
po mega długim mailu i wywodzie napisał na końcu "i tak Cie lubię GŁUPOLU"
jak qrwa mać można nazwać mnie -prawie 40-sto letnią babę GŁUPOLEM...
nie omieszkałam mu odpisać że NIE ŻYCZĘ sobie by tak mnie nazywał!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: karolinaaa Kwiecień 18, 2011, 00:02:37
Meise, u mnie podobna sytuacja, ale inna. Byłam w Gdańsku, tam poznałam hiszpana, na wymianie studenckiej. Też się trochę zauroczyłam, ale to jednak z 200 kilometrów(jestem z Włocławka), ja mam zaraz maturę, on wraca jakoś w lipcu do Hiszpanii. No, ale mamy ze sobą kontakt, bo poprosił o numer. Trzymaj się.

Wkurza mnie matura, która jest zaraz a to nadal do mnie nie dociera.  :ke:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Kwiecień 18, 2011, 08:12:33
Na szczęście nie na codzień, ale mnie wkurzają Chińczycy:
-breloczek z żywym zwierzątkiem. Za jedyne 10 juanów (4 złote) do nabycia w Pekinie.
No co za swołocz!!!
(http://i.wp.pl/a/f/jpeg/26650/chiny_breloczek_ap_550.jpeg)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Livia Kwiecień 18, 2011, 08:15:51
Tania, o matko  8| Przecież to jest męczenie zwierząt...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Kwiecień 18, 2011, 09:05:18
I znowu Chińczycy:
(http://i.wp.pl/a/f/jpeg/26657/psy_chiny_afp_550_08.jpeg)
Te psy miały być przemielone na mięso :
Chińscy aktywiści ze Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt zatrzymali w Pekinie konwój ciężarówek przewożących w okropnych warunkach około 500 psów.

Zwierzęta poupychane były w ciasnych klatkach tak, że pręty wbijały im się w ciała. Chińscy smakosze psiego mięsa uważają, ze cierpienie zwierząt wydobywa smak psiego mięsa.
Co roku tysiące kotów i psów zabijanych jest dla mięsa i skór. Chińczycy lubią psie mięso - uważane jest ono za bardzo zdrowe i smaczne. Sprzeciw wzbudza sposób, w jaki traktowane są psy przeznaczone na rzeź i okrutne metody zabijania. Zwierzęta są pałowane i żywcem wrzucane do gorącej wody.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Meise Kwiecień 18, 2011, 10:10:02
Meise, u mnie podobna sytuacja, ale inna. Byłam w Gdańsku, tam poznałam hiszpana, na wymianie studenckiej. Też się trochę zauroczyłam, ale to jednak z 200 kilometrów(jestem z Włocławka), ja mam zaraz maturę, on wraca jakoś w lipcu do Hiszpanii. No, ale mamy ze sobą kontakt, bo poprosił o numer. Trzymaj się.

mi za tydzień pewnie minie, ale ciągle nie mogę wypędzić go z głowy.. no i przykro trochę, że okazał taką obojętność, mimo, że bawiliśmy się całą noc i do domu wracaliśmy razem. Hiszpanie są otwarci, często już na wstępie proszą o nr  :D

Tania, to co wkleiłaś, to się w głowie nie mieści.. bardzo przykre obrazki na początek dnia.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: karolinaaa Kwiecień 18, 2011, 19:47:24
Meise, no nie powiem, teraz jest fajnie, może się spotkamy w najbliższym czasie, ale nadziei sobie żadnych nie robię  ;)

Tania, zszokowałaś mnie  :ke: to jest jedyny naród do którego jestem strasznie uprzedzona!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: PonPon Kwiecień 19, 2011, 08:37:41
wkurzył mnie mój współlokator, który zamknął gerdę tak, że można ją otworzyć tylko z zewnątrz :zemdlal:
mieszkam na 13 piętrze - zrzucanie komukolwiek kluczy odpada, boję się być w zamkniętych mieszkaniach (a jak wybuchnie pożar? albo gaz zacznie się ulatniać? nie ucieknę przecież) współmieszkacz będzie najwcześniej za godzinę :/


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: daliasta Kwiecień 19, 2011, 16:43:05
Tania przecież te breloczki z  żywymi zwierzakami są irracjonalne, ponieważ niekarmione i tak zdechną. Gdzie tu sens ?  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: efeemeryda Kwiecień 19, 2011, 18:34:57
przebywają w jakimś specjalnym roztworze odżywczym, dzięki któremu mogą przeżyć nawet 3 miesiące... już to gdzieś w necie widziałam...
to jest po prostu przerażające.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: daliasta Kwiecień 19, 2011, 18:36:57
3 miesiące, a potem co ? Bo przecież breloczka nie można rozciąć. Nie nadawał by się potem do 'noszenia'.  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: efeemeryda Kwiecień 19, 2011, 19:09:46
no potem właśnie, bach wyrzucić i kupić nowy...  :(

a nie da się tego rozciąć ? bo mi się wydaje, że to jest z czegoś takiego gumowego zrobione ?
może zabrzmi głupio, ale jak to kiedykolwiek spotkam to kupie i rozetnę.


żeby nie było całkiem off top, wkurza mnie mój brak organizacji, z niczym się nie mogę wyrobić i jestem zmęczona bez przerwy, jutro pociąg o 9rano, ja jeszcze nie spakowana ani nic, ale na piwo po 21 to się wybieram...  :zemdlal: słów mi do samej siebie czasem brakuje.  :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ankers Kwiecień 20, 2011, 18:01:44
jestem zła jak osa :wysmiewa:

zawsze ważyłam... nieco więcej, ale w końcu, we wspaniałym okresie dojrzewania wystrzeliłam do góry i wyszczuplałam nieco. przez długi czas waga utrzymywała się, ale kilka tygodni temu, ni z tego ni z owego, przytyłam 2-3 kilo. tragedii nie ma, oczywiście. stwierdziłam, że nie będę się tym przejmować, ale poszłam dziś na zakupy, znalazłam ciuchy właśnie takie jak trzeba, mierzę je i... brakuje mi właśnie tam, gdzie umieściły się te dwa dodatkowe kilogramy. to było widoczne w portkach i w koszuli. załamka. ale kupię te rzeczy, bo są cudowne, po czym po świętach postaram się nieco ciałka zgubić. cóż za subtelna aluzja od losu :hihi:.
poza tym...
ogólnie grubasem nie jestem, wymiary mam mniej więcej prawidłowe, ale skoro ktoś, kto ma tak szczupły tyłek (bo tyłek akurat mam szczupły :cool:) jak ja nosi XL, to co ma nosić osoba z nadwagą? poszaleli w tych sklepach. "mniejszych większych (tfu!) niż L nie szyjemy". i potem widać panie spacerujące w ciuchach S, którym ten rozmiar... ewidentnie nie jest przeznaczony :hihi:. 

Edit: dzięki, Maddie  :cool:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Maddie Kwiecień 20, 2011, 18:22:43
ankers chyba "większych niż L nie szyjemy"? ;)
A co do ludzi rozmiarowo L-ek noszących ciuchy rozm. S... Iłłłł! Do dzisiaj mam koszmary jak w pubie (pub, klub... coś w ten deseń - muzyka, DJ i te sprawy) laska była wciśnięta w tak małe gatki, że jak schodziła to mało brakowało a by kroczem świeciła. I jej to nie przeszkadzało  :ke: Wszystkich mdliło (bo to śmieszne nie było!) a laska w bluzce nad pępek, tłuszcz ściśnięty, wylewał się... Iłłłł! Koszmar!
I wkurza mnie to strasznie! Ludzie lustra w domu nie mają czy co?  :ke:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Kwiecień 20, 2011, 18:39:01
Zawsze jak mam kupić spodnie, to mnie szlag trafia. Ostatnio byłam zmuszona szukać nowej pary... Wszystkie, które cenowo mi odpowiadały, to były rozmiary 32-34. Czasem zdarzyło się jakieś 36... podobno, bo w sumie jakieś takie... małe. Ja potrzebuję raczej 38 i klops. Taki rozmiar występuje tylko w sklepach, na które mnie obecnie nie stać za bardzo.
Jedynym, w którym znajduję rozmiary i fasony, które mi odpowiadają, a do tego ceny są ok, to o dziwo Haus, który zwykle omijam :hihi: Tam ostatnio M-ka była na mnie za luźna, S-ka za to w sam raz. A rozmiary NORMALNE - od XS (która odpowiadała raczej S-ce sądząc po moim rozmiarze) po XL.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Kwiecień 20, 2011, 18:50:18
ja dawno nie kupiłam pasujących spodni  :icon_rolleyes: wszystkie trzeba skracać


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Graba. Kwiecień 20, 2011, 18:53:55
też zawsze musiałam, ale ostatnio zaopatruję się w H&M-dział dziecięcy :D z moim 155 cm pewnie długo jeszcze będę miała okazję tam kupować ;-)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ankers Kwiecień 20, 2011, 19:47:37
najbardziej dokucza mi "przerwa" na biuście. niech to dunder, era silikonów jest, dla kogo oni to szyją? :hihi: dlaczego nikt nie wspomaga dobrych kształtów? moja koleżanka z cudownymi (uwielbiam je... u niej :cool:) szerokimi biodrami ma ogromny problem ze znalezieniem spodni.
i rzecz najgorsza - muzyka w sklepach. w niewielu zachęca do zakupów. z większości wybiegam z krzykiem, koszmarna łupanina :swirek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: cavaletti Kwiecień 20, 2011, 19:52:30
W Camaieu puszczają w miarę dobrą muzykę  ;)

Denerwuje mnie moje choróbsko, przez które od 3 dni siedzę w domu, a jest taaaaaaaka ładna pogoda. Jutro sobie odbiję  :cool:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Kwiecień 20, 2011, 19:56:15
Ja tam w ogóle ostatnio zaobserwowałam u siebie problem zakupowy. Nie potrafię chodzić po sklepach. Wchodzę, bo wydaje mi się, że może być ciekawy, szukam czegoś konkretnego i.. po przekroczeniu progu, najdalej w połowie sklepu idąc w linii prostej, środkiem, stwierdzam, że nic tam nie ma i zarządzam ewakuację. Nie dotykając nawet rzeczy na wieszakach :|
Zakupy mnie męczą, po max. 2 sklepach zaczyna mnie boleć głowa i mam serdecznie dość. Wkurząjące okropnie, kiedy mam na coś zapotrzebowanie i nie ma innej rady niż wycieczka po sklepach (net nie zawsze wchodzi w grę, a i tam po 5 minutach mam dość).
Pff...

Wkurza mnie też wizja jutrzejszego zaliczenia w połączeniu z faktem, iż nie mogę się zmusić do nauki.

W ogóle wszystko mnie od jakiegoś czasu wkurza, smuci itd.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: flygirl Kwiecień 20, 2011, 21:20:54
Nieziemsko wkurza mnie użalanie się nad sobą.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ankers Kwiecień 20, 2011, 21:25:09
eee tam. ktoś się poużala, ktoś pocieszy i wtedy:
użalający się - jest pocieszony
pocieszający - czują, że czynią dobro i ogólnie są zaje... fajni.
i wszyscy zadowoleni :cool:.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: flygirl Kwiecień 20, 2011, 21:26:08
Można się poużalać pięć minut, ale bez przesady.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ankers Kwiecień 20, 2011, 21:34:21
każdy ma inne podejście.  dla mnie użalanie się nad sobą jest co najmniej niehonorowe - Winnetou nie pochwala tego.

a tak ogólnie wkurzają mnie wszelkie odmiany wazeliniarstwa, ogólnie brak szczerości, lub "szczerość", która jest zwykłym chamstwem.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: katija Kwiecień 20, 2011, 22:53:15
wiekszosc butikow ma faktycznie irytujaca rozmiarowke. drobna nie jestem, ale bez przesady, zebym sie w XL nie miescila. spodni w butiku nie kupie- nie ma rozmiaru... wiekszosc rzeczy na gore w biuscie za ciasna. ogranicza to moje odwiedziny tylko do kilku sklepow, w ktorych wiem, ze maja normalne rozmiary.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Olga Kwiecień 21, 2011, 11:43:40
mnie wkurzaja lustra w przymierzalniach... i o dziwo wyglądam w nich o wiele GORZEJ niz w domowym i zawsze sie załamuje  :S nie wiem kto to wymyslil ze niby w przymierzalniach wyglada sie lepiej aby nabyc produkt... w moim przypadku jest dokladnie odwrotnie i nienawidzę tego


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: KaroDżok Kwiecień 21, 2011, 11:50:24
hmm.. mnie denerwują niektóre osoby i ich zachowania..


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ash Kwiecień 21, 2011, 11:53:38
wkurza mnie, to że na dworze jest wreszcie pięknie, słonecznie i ciepło a ja gnije w robocie :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: AleksandraAlicja Kwiecień 21, 2011, 12:38:40
A mnie wkurza, że w mojej robocie siedzę tylko ja, bo reszta się urwała w tzw. "teren"  :marze: I oczywiście ja się urwać nie mogę, bo powinien być na miejscu jakiś lekarz. Tylko dlaczego akurat ja?  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: udorka Kwiecień 21, 2011, 13:15:03
mnie wkurzaja lustra w przymierzalniach... i o dziwo wyglądam w nich o wiele GORZEJ niz w domowym i zawsze sie załamuje  :S nie wiem kto to wymyslil ze niby w przymierzalniach wyglada sie lepiej aby nabyc produkt... w moim przypadku jest dokladnie odwrotnie i nienawidzę tego

zauważyłam to samo
sądzę, że przymierzalnie są po prostu tak mega oświetlone, że doskonale uwidaczniają każdą niedoskonałość....


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Kwiecień 21, 2011, 14:08:59
Dziś mnie nic nie wkurza. Pogoda świetna, w toruńskim ZOO osiolkowe źrebię i żubrowy cielak, filozofia zaliczona...
I nie muszę kupować żadnych ciuchów :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: daliasta Kwiecień 21, 2011, 14:10:58
udorka też to zauważyłaś, że one są tak strasznie oświetlone (przynajmniej w tych lepszych sklepach,np. h&m, new yorker), że wyglądasz jak 'paskuda' ?

Żeby nie było OT, to wkurza mnie, że kiedy mam czas dla innych, to inni go dla mnie nie mają.  :icon_mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Kwiecień 21, 2011, 14:30:22
pogoda mnie wkurza, jest za ciepło. :marze:
i ludzie zachowujący się jakby byli ze złota


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ahawa Kwiecień 21, 2011, 14:31:30
madmaddie, jak to za ciepło? Piękna wiosna jest  :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Kwiecień 21, 2011, 14:33:21
no za ciepło. ja wolę jak chłodniej.
a jak pomyślę że później będzie lato, jeszcze goręcej  :mad:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Gillian Kwiecień 21, 2011, 14:37:36
wkurza mnie poziom bezczelności u niektórych osobników z mojego otoczenia. Ale jestem oazą spokoju, jestem kwiatem lotosu...  :jogin:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Kwiecień 21, 2011, 16:28:12
Ja też nienawidzę przymierzalni i tego światła. Skóra ma zawsze kolor zdechłej ryby, taki żółto siny. Bleee. Właśnie wróciłam z ogromnego shoppingu, więc wiem o czym mówię :]

Wkurza mnie, że powinnam zrobić przed wyjazdem świąteczne porządki, a mieszkanie jest tak zapuszczone, że od 3 dni robię JAKIEKOLWIEK porządki, a efekt wciąż marny.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: abre Kwiecień 21, 2011, 17:27:27
Dzionka, łączę się w bólu. Robimy łazienkę, wszędzie pył gipsowy, tynk, po podłodze walają się koty a odkurzacz odmówił posłuszeństwa. Wyprałam filtr i teraz czekam, może to coś da...


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: daliasta Kwiecień 21, 2011, 19:16:02
Wkurzają mnie muchy, które zderzają się ze mną, kiedy jadę na rowerze.  :icon_mad:
Pełno ich, wpadają dosłownie wszędzie..


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Moon Kwiecień 21, 2011, 19:32:49
Wkurzam samą siebie.  :zemdlal:

(http://statichg.demotywatory.pl/uploads/201104/1302867494_by_Ganja123xP_500.jpg)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: KaroDżok Kwiecień 21, 2011, 19:57:17
udorka

Żeby nie było OT, to wkurza mnie, że kiedy mam czas dla innych, to inni go dla mnie nie mają.  :icon_mad:


skąd ja to znam  :???:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Kwiecień 21, 2011, 19:59:15
Wkurza mnie to, że za pośrednika przy wynajmowaniu mieszkania płaci w Polsce NAJEMCA :ke:
Nie rozumiem dlaczego za wygodę właściciela mieszkania, który wynajmuje sobie firmę pośredniczącą, żeby za niego wszystko załatwiała ma płacic osoba wynajmująca mieszkanie. Bez sensu.
Przy okazji wkurza mnie, że znalezienie sensownego mieszkania w 200tys. mieście, bez udziału pośrednika graniczy z cudem.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Kwiecień 21, 2011, 20:10:27
abre, no to piona :) Remont to jeszcze gorzej... U mnie po prostu mieszkanie po 7 miesiącach urzędowania w nim samotnego samca ;) ma-sa-kra...



Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: abre Kwiecień 21, 2011, 20:26:10
Odkurzyłam. Wywaliłam jeden worek do połowy wypełniony, wywaliłam drugi worek wypełniony może w 1/1000 (no ale pył zapchał go doszczętnie). W tej chwili w odkurzaczu siedzi trzeci worek. A ja siedzę przy kompie i się wkurzam, że mi się sprzątać odechciało.

Dzionka, trzeba było facetowi dać mopa do ręki i niech zasuwa.

Ja powzięłam postanowienie - do momentu zagipsowania łazienki nie myję podłóg. I w nosie mam, że wyglądają zdecydowanie nieświątecznie.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Żeglarz Kwiecień 21, 2011, 20:32:56
Wkurzył mnie ostatnio gołąb uciekający przed samochodem na piechotę. Prawie mu na ogon najechałam. Jak się chwilę później okazało, całkiem sprawnie latał  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: halo Kwiecień 21, 2011, 20:48:10
Dzionka mnie wkurza  :diabeł: Że się wprowadziła do faceta PRZED Świętami a nie NA Święta  :hihi: Naiwniaczka  :diabeł:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Kwiecień 21, 2011, 21:44:47
halo, hahaha :D :D Nie martw się, nie jestem taka naiwna - w sobotę lecimy w tropiki i w nosie mam mycie okien i inne świąteczne przyjemności :D

abre, jeszcze mopa dostanie w rękę, ale teraz jest taki zalatany, że mi go trochę szkoda o tej 21 zaprzęgać jeszcze do roboty :)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Losia Kwiecień 21, 2011, 21:55:01
wkurza mnie moja naiwnosc wzgledem mezczyzn, a wlasciwie mezyczyzny.... to sie chyba milosc nazywa,niestety jednostronna! :marze:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Maddie Kwiecień 21, 2011, 22:26:32
Grrrr! Wkurza mnie (a raczej wkurza tylko duuuużo bardziej) to, że w tym tygodniu przyszło na konto rodziców równe 200zł za moje szmaty. Mówię, że pójdę jutro do bankomatu wybrać te dwie stówy a ojciec do mnie: "no i jeszcze czego? A jutro za marynarkę to kto ci ma zapłacić?".
Chcą mnie z mamą na siłę wcisnąć w marynarkę/żakiet czy coś tam na maturę / komunię - marynarka, marynarka - po prostu mi się już rzygać tym chce, bo nienawidzę marynarek a oni mi wciskają i wciskają no to uległam, że "no dobra" dla świętego spokoju...  :zemdlal:
A do portfela zaglądam a tam może... 2-3 zł? Jestem spłukana, "aaaaaleee nieeeee".

Po kłótniach doszliśmy do tego, że kasę oddadzą po komunii (no i pierunie jasny, przez 3 dni zdążyli pozbyć się mojego szmatowego majątku?  :zemdlal: )...
I w żadną kretyńską, niewygodną marynarkę mnie nie wcisną  :mad:

Przepraszam, już uciekam - wszystko mnie wkurza ostatnio, dzisiaj miałam taaaaki piękny dzień a tu jeb i mnie zaś na koniec ktoś wkurzył  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ankers Kwiecień 22, 2011, 08:28:54
Maddie, a nie podobają Ci się takie luzackie marynary, które zakładasz normalnie, do dżinsów? podwiń rękawy, pod spód wrzuć jakąś śmieszną koszulkę i masz :cool:. do tego jakieś fajne buty. chodzę tak od dawna różne egzaminy, koncerty moje i nie moje i jeśli to fajnie połączysz, to będzie na luzie i elegancko. mnie się nikt nie czepiał.



Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Dworcika Kwiecień 22, 2011, 09:17:37
Zdaje się, że tu właśnie chodzi o opcję "na galowo" - elegancka marynarka, która owszem, da się skomponować w luźniejszej formie, ale podejrzewam, że to jest właśnie wkurzające, iż wymagana jest forma mocno elegancka, formalna.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: nopebow Kwiecień 22, 2011, 09:22:15
a mnie wkurza słowo 'zaś' regularnie używane przez moją kumpelę  :hihi:  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ahawa Kwiecień 22, 2011, 09:25:59
nopebow, doskonale Cię rozumiem  :lol: raz miałam wątpliwą przyjemność bytowania z osobą, która zawsze mówiła "ej". Myślałam, że flaki jej wypruje  :diabeł:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Maddie Kwiecień 22, 2011, 09:39:56
ankers niestety nie mam daru do takiego fajnego łączenia ciuchów :( A rodzice sobie wymyślili, że w kremowej bluzce + granatowej spódnicy nie pójdę na maturę, bo spódnica za krótka (bo jest trochę nad kolano), bo nie te kolory, bla bla bla  :hihi: Przy czym w naszej szkole można iść w czym się chce (oczywiście nie jaskrawozielonej bluzce i do tego oczokonkretnych czerwonych spodniach tylko mogą być wszystkie takie stonowane kolory i żeby to choć odrobinę elegancko wyglądało - może nie za bardzo profesjonalne podejście, ale mi się podoba, bo przynajmniej można ubrać coś, w czym się będzie człowiek dobrze czuł i podczas rysowania... funkcji f=2/3sin1/2x, nie będzie się wiercił po krześle po go coś tam uwiera  :hihi: )

Dworcika dokładnie - chodzi im o elegancki żakiet. Bo na galowo to musi być czarno-biało. Eee tam, nie ma fajnych żakietów i spódnic (na dodatek ubzdurałam sobie, że chociaż na zakończenie tej szkoły ten jeden raz na egzaminy mogę przyjść w spódnicy :P ).

nopebow moja koleżanka nadużywała kiedyś słów 'tudzież' i 'ponoć'. Strasznie wkurzające to było  :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: kujka Kwiecień 22, 2011, 09:46:21
nopebow, moja przyjaciola kiedy ma lekki stresik, na warsztatach ktore prowadzimy zaczyna naduzywac "tym nie mniej" i potrafi wtedy dodac to do KAZDEGO zdania. musze jakies tajne haslo ustalic chyba zeby sie opanowala :P


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: nopebow Kwiecień 22, 2011, 09:54:11
dobrze wiedzieć, że nie jestem sama. No wprost do szału mnie to doprowadza!! Jest tyle słów w naszym pięknym języku, to czemu ciągle ona powtarza to nieszczęsne "zaś"? Często w każdym zdaniu.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: halo Kwiecień 22, 2011, 09:56:18
Maddie, sory - ale trochę miauczysz jak małe dziecko. A rodzice chyba próbują to ci wykazać - że jesteś dzieckiem. Przecież to krótka piłka - oświadczasz, że na maturze musisz czuć się komfortowo i wygodnie, bo nie będziesz ryzykować, że jakieś głupstwa obniżą twoje wyniki. Oświadczasz - a nie miauczysz. Oraz - zakładasz swoje konto. 200 PLN za samodzielność emocjonalną to byłaby niziutka cena.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ankers Kwiecień 22, 2011, 10:03:10
Maddie, swoboda w ramionach najważniejsza :cool:.
nie ma fajnych żakietów? jeeej, chodzę po sklepach i widzę mnóstwo fajnych, które, jeśli byłabym kimś innym niż sobą obecnie, chętnie bym na siebie narzucała. to te ciuchy dla eleganckich pań pracujących w eleganckich miejscach. ładnie i wygodnie :cool:. Orsay moją bramą do raju w tym względzie.
i fakt, halo, własne konto to bardzo, bardzo dobra sprawa.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Maddie Kwiecień 22, 2011, 10:46:13
ankers dzisiaj jadę na święta do babci, więc przy okazji wstąpimy w Bielsku do galerii. Tam może coś będzie, bo u nas to pipidówa straszna i na prawdę wszyscy przed maturą na gwałt latają i szukają ciuchów. No i co? Nic... Tutaj na prawdę nie ma gdzie szukać...

halo może. Ale myślisz, że nie oświadczałam, że cenię sobie o wiele bardziej wygodę niż to, żeby rodzice mogli popatrzeć przez 2 minutki przed wyjściem jak to ich córeczka się nie odstawiła na galowo? Oni po prostu są z tych, którzy zawsze mają rację. To tak jak dla nich 2+2=5 i za chiny ludowe nie przegadasz, że to 4 - bo ONI mają rację. Nie mówię, że to źle, ale jak czasami zaczynają różne dziwne herezje opowiadać to na prawdę aż mdli.


I wkurza mnie to, że mam jeszcze dzisiaj tyle do roboty, do ogarnięcia, że sama nie wiem w co ręce włożyć.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: flygirl Kwiecień 22, 2011, 10:58:34
Wkurza mnie, że muszę robić świąteczne porządki w domu skoro świąt nawet w domu nie spędzamy. :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: rewir Kwiecień 22, 2011, 13:35:46
Maddie, Tu piszesz w tym roku maturę, tak? Czyli masz 19 lat. I jesteś na tyle niesamodzielna i zależna od rodziców, że oni dyktują Ci co masz ubrać, kupić i za czyje pieniądze?! szok.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Maddie Kwiecień 22, 2011, 13:41:15
rewir hmmm... pomyślmy. A TY jak byłaś w klasie maturalnej to miałaś zdanie rodziców gdzieś?
Mam 18 lat. Wkurza mnie takie gadanie, serio!
Jestem samodzielna, mogę robić co chcę, ale nie chcę się zachowywać jak rozwydrzona smarkula, która ledwo co skończyła 18 i uważa się za nie wiadomo kogo, kto może robić wszystko co chce, kiedy chce, z kim chce i gdzie chce. Liczę się ze zdaniem rodziców.
Fakt, mogłabym zacząć wyłazić z domu bez mówienia gdzie idę, ubierania się jak totalnie mi się podoba i robić różne rzeczy, na które mam ochotę (o na przykład wylecieć z domu bez informowania rodziców o moich planach i zadzwonić w południe "o hej mamo, no jak to co robię? We Wrocławiu jestem, nudziło mi się"  :zemdlal: ) ale wtedy mogłoby również być tak: "Jesteś aż tak samodzielna? Jesteś dorosła? Zarabiaj sobie sama na życie". Oni chcą dla mnie dobrze, tylko nie wiedzą w jak upierdliwy sposób próbują mnie zmusić do czegoś, czego nie chcę!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: halo Kwiecień 22, 2011, 14:04:15
Maddie, nie ma innego wyjścia - musisz dorosnąć, każdy w końcu dorasta. Najwyżej zajmie ci to kilka lat więcej niż przeciętna. Na pewno składnikiem dorosłości jest pewność, że jest się dorosłym. Wtedy człowiek nie ciska się jak dziecko, nie rozpatruje świata w kategoriach zakazów, nakazów, buntów/podporządkowania i tłumionej złości. W normalnym świecie nie wszyscy mają takie samo zadnie. I też niektórzy odwołują się do nacisków i manipulacji. Istnieje też "przymus" sprowadzający się do grożenia konsekwencjami niepodporządkowania się. Dorosły człowiek w tym się porusza. Negocjuje, unika, czasowo ustępuje, stawia na swoim, przekonuje do swoich racji... różnie. Ale nie złości się bez sensu na drugą stronę i zdaje sobie sprawę, że tak naprawdę, to człowiek ma wpływ na siebie, a na innych - tylko pośredni.
Dorosły człowiek nie ma oczekiwań, że "inni" będą go z automatu rozumieć i akceptować każdy pomysł.
Dorosły człowiek, gdy wyjeżdża - a wyjeżdża gdy ma dobry powód - bliskich informuje, że dojechał bezpiecznie. Dorosły człowiek raczej nie ma czasu się nudzić.

W sumie to przepraszam, że zawracam głowę, ale mam nieco młodszą od ciebie córkę, i na myśl, że mogłaby być tak... młodziutka emocjonalnie i społecznie - włos mi się zjeżył na głowie.
Tak - to mnie wkurza na co dzień - że człowiek robi co może, żeby dobrze wychować dzieci, żeby nie dały się zwariować i umiały oceniać zdarzenia, zjawiska, oferty, żeby umiały sprostać codziennym kłopotom i rozwiązywać konflikty - a jak będzie? czy sobie poradzą? Któż to wie? Kto może zaręczyć, że dziecku nie odbije ze szczętem?


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Maddie Kwiecień 22, 2011, 14:20:51
halo ale to jest tak, że chyba ja jeszcze chcę pobyć trochę tym dzieckiem ;) Jestem na prawdę bardzo samodzielna - potrafię zaoszczędzić własne pieniądze, zarabiam, rodzice mi ufają, dają mi własne auto, mogę wychodzić gdzie chcę ze znajomymi, wrócić w środku nocy, tylko nie ma swawolki aż takiej (i dobrze! Nie chciałabym skończyć tak jak ludzie z mojego osiedla, co rodzice ich puszczali na dyskoteki w wieku 15 lat, skąd wracały po 10 osób w aucie, wszyscy pod wpływem alkoholu, łącznie z kierowcą...). Informuję ich gdzie, kiedy jadę, o której, o której mniej więcej będę, z kim idę. Nawet im powiem, że tym razem wypiłam ze znajomymi piwo, drinka.
Ale jednak nie do końca chcę być tym dorosłym, na którym spoczywa wiele obowiązków, zadań do wykonania. Póki co, pasuje mi tak jak jest, tylko ta ich nachalność, to ich "chcenie dobrze".... Po prostu widzimy to nieco inaczej - ty jako rodzic, ja jako dziecko. Rodzice nie chcą, żeby ich dziecko dorosło, wyprowadziło się... Zwłaszcza, że mam dwie młodsze siostry. Do tej pory pomagałam rodzicom, sprzątałam (głównie ja w domu sprzątam, bo siostry mają luz totalny, ale nienawidzę mieszkać w bałaganie), przywoziłam je ze szkoły, zawoziłam do, jak oni siły nie mają to jeżdżę na zakupy. A teraz się wyprowadzę i będą musieli sobie radzić sami. Więc może dlatego jeszcze chcą, żebym się im trochę podporządkowała, żebym ubrała tę głupią marynarkę na komunię, na maturę "żeby im wstydu nie robić" - a to dlatego, że ja lubię takie luźne ubrania, mam swój styl, a oni po prostu próbują mi coś narzucić ;)
Rozmawiam z rodzicami, mamy dobre stosunki, konto mamy wszyscy wspólne - mama, tata, ja. Rozmawiamy, jak potrzebuję kasy to ustalamy ile mogę wyciągnąć z bankomatu, ile im potem zwrócić. Nie naciągam ich na pierdoły jak wiem, że z kasą krucho. Tylko po prostu od tego jest ten wątek, żeby przyjść i wyżalić się na dziwną sytuację, kiedy 200 zł mojej kasy wpłynęło na konto i nagle nie ma i odzyskam za 2 tygodnie ;)

Nie spodobała mi się wypowiedź rewir i tyle.

Ufff... Z mojej strony koniec OT. Myślę, że powiedziałam dokładnie wszystko co chciałam powiedzieć. I więcej się tłumaczyć nie będę, matura za pasem, wolę się pouczyć, niż przekonywać do swoich racji  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: rewir Kwiecień 22, 2011, 14:27:31
Maddie, miotasz się bardzo w tym co piszesz. Ale skoro już padło "A TY jak byłaś w klasie maturalnej to miałaś zdanie rodziców gdzieś? Mam 18 lat. Wkurza mnie takie gadanie, serio!" to niestety muszę się do tego odnieść, chociaż dyskusje z kimś tak rozemocjonowanym jak Ty nie sprawiają mi szczególnej frajdy. Nie byłam jeszcze w klasie maturalnej, a z matką mam na tyle zdrowe stosunki, że sama odpowiadam za to co robię, gdzie chodzę, na co wydaję pieniądze i jak się ubieram i ona w to nie ingeruje.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: halo Kwiecień 22, 2011, 14:42:00
ale to jest tak, że chyba ja jeszcze chcę pobyć trochę tym dzieckiem
A! teraz to brzmi jakoś inaczej  :kwiatek: Wyjaśniłaś mi - dzięki, wkurzenie mi przeszło  :)
Bo człowieka szlag trafia, gdy taka dup*rela ogniskuje wszystkie emocje  :marze:, zupełnie jak w przedszkolu  :)
A gdy się obejrzy sprawę w szerszym kontekście, zaczyna się rozumieć różne uwarunkowania.
Tak to jest - niezależnie od wieku i stopnia dojrzałości.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Maddie Kwiecień 22, 2011, 14:54:12
A jednak jeszcze coś dopowiem...
rewir a czytać Cię nauczyli? ;) Czy gdzieś piszę, że nie mogę chodzić w tym w czym chcę, że nie mogę wychodzić tam gdzie chcę, z kim chcę, że kasę własną mogę wydać tylko na to i na tamto? Zacznijmy od tego, że moi rodzice nie popierają mojej pasji. Jak przychodzi kolejny czaprak, za który dałam na przykład... 150 zł, nie pytają się ile za niego dałam, tylko przyjdą, zobaczą co to, powiedzą czy fajne czy nie (nie wiem czy szczerze, ale ważne chociaż to).
Sugerujesz, że ja z moimi rodzicami nie mam zdrowych stosunków? Piszesz jak ktoś kto nie czyta wszystkiego, tylko to co mu śmignie między wierszami.

Przyszłam wyżalić się do wątku "Co/kto mnie wkurza" bo mnie KTOŚ wkurzył. I czepiasz się jakbym była największym złem na tym świecie. Aaa może i jestem. Mi również frajdy nie sprawia wdawanie się w dyskusje z kimś, kto z góry zakłada jaka to ja nie jestem. Nie napisałam nic kontrowersyjnego, nie chciałam ZNOWU zaczynać OT (ja nie wiem, czy to nie jest tak, że ktoś mało rozpoznawalny na forum jest tym, kogo można się uczepić, pojęczeć, nagadać, a ktoś, kto jest rozpoznawalny, wypisuje różne bzdury, herezje jest tym, kto ma świętą rację i z nim dyskutować nie będziemy. Ale czego nie napiszę w tym wątku, to ktoś musi coś podciągnąć).

halo  :kwiatek: Nerwowy człowiek jestem - 64 metry kwadratowe w centrum miasta, rodzice, dwie siostry, dom wariatów  :hihi: I jak tu nie być człowiekiem nerwowym? Zwłaszcza, gdy się dzieci nie lubi. Siedzę nad książkami a tu przylatują takie dwie smarkule z pistoletami na wodę i leją po człowieku...  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: halo Kwiecień 22, 2011, 15:04:11
Ale czego nie napiszę w tym wątku, to ktoś musi coś podciągnąć.
To w sumie - gratulacje  :kwiatek: Bo ty faktycznie bardzo żywo wyrażasz emocje - aż czytelnik czuje się wciągnięty w ich wir. I chciałoby się "zaoszczędzić" ci tej intensywności - bo wiesz, od tego się siwieje  :D


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Tania Kwiecień 22, 2011, 18:14:47
Fajnie się zakończył ten konflikt. Zgodą. W sumie nieczęsto tak tu bywa.  :kwiatek:
/edit-pomyliłam wątki/

Wesołego jajka. :kwiatek:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Jasnowata Kwiecień 22, 2011, 21:40:27
Wkurza mnie to, co kiedyś kogos wkurzało. Nie odpisywanie jak wysyłam komuś maila, czy pw z ofertą sprzedaży sprzętu. Tak trudno odpisać "nie dzięki, nie jestem zainteresowana"?!


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Kamita01 Kwiecień 22, 2011, 21:49:33
Wkurzają mnie egoistyczni chamscy ludzie :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: madmaddie Kwiecień 23, 2011, 14:51:29
niesamowicie wkurzyła mnie babcia, która gdy znalazła nietoperza na ścianie, na zewnątrz, zrzuciła go na ziemię i wyniosła gdzieś, paskudnie nim rzucając. bo ona ma uraz z dzieciństwa  :marze: co mnie to, nietoperze nie dość że pod ochroną, to jeszcze pożyteczne. i sympatyczne
(http://i1030.photobucket.com/albums/y370/itakzginiemy/DSC03608.jpg?t=1303566324)
powiedziałam że nie będę się do niej odzywać bo niszczy polską faunę 
edit: literówka


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ovca Kwiecień 23, 2011, 15:10:02
Wkurza mnie to, że w taką cudną pogodę zamiast świetnie się bawić i wygrzewać w słonku siedzę przed laptopem i dziubię projekty na uczelnię i do pracy.
I to, że kłopoty z domem dopiero się zaczynają- a ja głupia myślałam, że jak już dostanę do łapki papierek na dom i ziemię, będę miała spokój
To, że jest pewna sprawa, z której bardzo, bardzo bym chciała, żeby wyszło coś dobrego...i boję się, że nie wyjdzie nic
O, jeszcze wkurza mnie to, że moje auto pali jak smok i dlatego rzadko nim jeżdżę-bo mnie nie stać  :marze:

I bałagan w szafie mnie wkurza, tak na koniec  :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ententa Kwiecień 23, 2011, 15:20:50
Wkurza mnie to, że w taką cudną pogodę zamiast świetnie się bawić i wygrzewać w słonku siedzę przed laptopem i dziubię projekty na uczelnię i do pracy.

widzę, że nie jestem sama...  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Lena Kwiecień 23, 2011, 19:39:28
Ja też przy lapku, ale dziubię playlistę, więc to lepsze, niż projekty ;)

A wkurza mnie to, że jak raz na 2 tygodnie włączę telewizor i tak nie ma nic do oglądania :/ Porażka jakaś.


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Karutek Kwiecień 23, 2011, 21:28:51
Aaa wkurza mnie chrapanie ! Macie jakiś dobry sposób na nałogowego chrapacza? Jakiś chrapstop albo cokolwiek, co działa? :(


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ententa Kwiecień 23, 2011, 21:45:58
gwizdać  :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Karutek Kwiecień 23, 2011, 21:46:57
To nie działa, nawet szturchanie, warczenie ( :ke: ) też, następują 4 sekundy bez chrapnięcia i od nowa :(


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: flygirl Kwiecień 23, 2011, 21:48:17
Na moją babcię działa albo krzyknięcie na nią albo szturchnięcie.:D


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: ovca Kwiecień 23, 2011, 21:48:24
Wszyj piłeczkę tenisową w plecy od pidżamy, to uniemożliwi leżenie na wznak  :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Kwiecień 23, 2011, 21:49:04
Mojego chrapacza wystarczy przewrócić na brzuch ;)
Z tym, że to lata praktyki, teraz wystarczy "wyłacz traktor" i sam sie przez sen obraca  :hihi:


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: Karutek Kwiecień 23, 2011, 22:10:03
Piłeczki nie wszyje, nie będe sadystką  :hihi: A leżenie na brzuchu odpada ( bęben za dużych rozmiarów ). A jakieś medykamenty typu chrapstop? btw ta nazwa jest przekomiczna. Użytkowała któraś? ;)


Tytuł: Odp: Kto/co mnie wkurza na codzień?
Wiadomość wysłana przez: nopebow Kwiecień 24, 2011, 21:28:50
a mnie wkurza niesamowicie, że ludzie we wszystkim widzą tylko własny interes !!

I wkurza mnie, że nikt nie utrzymywał ze mną z pewnego środowiska kontaktu (cho