Re-volta.pl

Forum główne => Konie => Wątek zaczęty przez: gracja03 Listopad 20, 2008, 20:56:00



Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Listopad 20, 2008, 20:56:00
Odrosła grzywa mojemu zwierzowi i przyznam że pierwsze "cięcia" w lecie nie wyszły mi najlepiej więc zapraszam do umieszczania zdjęć przed i po zrobieniu fryzurki i opisanie zastosowanych środków , sposobów i pomysłów.
Chciałabym się nauczyć prawidłowego regulowania końskiej grzywy i czego najlepiej do tego użyć bo wersji podobno jest wiele.


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Raven Listopad 20, 2008, 21:24:00
Ja zawsze używałam nożyczek. Jakoś tak łatwiej mi kontrolować długość i stan rzeczy Wink
Zmiany nie były nadzwyczajne, ot tak by było schludnie, elegancko i nic się nie plątało. Co jakiś czas ciach ciach parę włosków Wink
Tak było na początku:

http://i37.tinypic.com/2n1sxdz.jpg
Trochę krócej i etap zmuszania grzywy, żeby była ulokowana po jednej stronie:
http://i38.tinypic.com/w9h64h.jpg
Jeszcze krócej i koniec walki z przerzucaniem grzywy:
http://i35.tinypic.com/nx9t36.jpg
I tu chyba najkrócej:


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: margaritka Listopad 20, 2008, 21:36:00
ja chce odhodowac irokeza i na krociotko podobnie do caroliny


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Listopad 20, 2008, 21:36:00
Fajnie ale widziłam kiedyś przepięknie przerwaną grzywę nie była obcięta na równo tylko super wycieniowana wyglądała rewelacyjnie. Mam chęc zaeksperymentować ale trochę sie obawiam bo jedno cięcie i sprawa nieodwracalna.


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Listopad 20, 2008, 22:51:00
Uuu to u nas temat rzeka :)
Grzywa bardzo bardzo gęsta, na początku też full długa. Wiele miesięcy ją podcinałam ale była kwadratowa, od niedawna przerywam i już nie mogłabym ciąć- przerywam żeby miała normalną gęstość i długość i ew. docinam koncówki nożyczkami.


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Listopad 20, 2008, 23:21:00
Edit


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dorotheah Listopad 21, 2008, 04:23:00
A ja się dziwie, ze tak mało koniarzy wie jak i po co używa sie nozyki/ grzebienie do trymowania (pół swej stajni uswiadamiam).


To jest grzebyczek z ściętymi pod kątem, nieco ostrawymi ząbkiami. Działa podobnie jak fryzjerski grzebień z żyletkami do cieniowania, ale jest duzo bezpieczniejszy. Pracuje się sprawnie, z o niebo lepszym efektem niz po nożyczkach (delikatne cieniowanie), nieporównywalnie szybciej niz tradycyjnie przyerywajac (ale nie przeżedza jak cieniowanie).
Szczególnie dobry, przy niecierpliwych koniach, oraz gdy koń ma dość cienką grzywę

Fota mojej w trakcie przycinania- widać efekt cieniowania , choć linia jest jeszcze nieco wesoła (jak moja wczesniejsza noc ;) )


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Muffinka Listopad 21, 2008, 07:09:00
Ja właśnie najczęściej używam takiego nożyka. Po nożyczkach grzywa jakoś nie bardzo mi się podoba, po przerywaniu mój koń ma jakąś za "cieńką" tą grzywę Smile Nożyk jest więc dla nas w sam raz.

Natomiast nie mogę poradzić sobie z tym, aby grzywa leżała po jednej stronie szyjki Smile Macie jakieś pomysły jak z nią walczyć? O ile jest w ogóle sens...Ale wkurza mnie jak mu tak przelatuje na drugą stronę bo wygląda wtedy jakby nie była równa.


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Alvika Listopad 21, 2008, 10:16:00
dorotheah, sporo koniarzy wie, że po jednym sezonie i 4 koniach taki nożyk można sobie... co najwyżej do otwierania kopert używać Wink
A kto już wie i ma konia z mocną grzywą, to inwestuje w porządny trymer.

Burza, wiem co to za ból - mi ręce odpadały przy grzywie Mikrokonia, busz po obu stronach szyjska:

Co gorsza, busz odrasta w tempie zastraszającym.


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gabik Listopad 21, 2008, 16:11:00
ja przy cieniej grzywie zawsze obcinałam, ale nie ot tak "od garnka" ale ciełam troche jak fryzjer - kosmyk do gory - ciach, i potem troszke cieniowania-strzępienia - jak zwał tak zwał
ale to przy naprawde cienkiej grzywie


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dorotheah Listopad 21, 2008, 16:30:00
Alvika
Ja takim nożykiem robię jednego konia przez 4 lata, plus często uzyczam go innym. Mój jest nadal ostry trzyma się swietnie, pewnie troche to zalezy od jakosci.
A nawet przy częstych wymianach uwazam, ze opłaca się go kupić (osobiście niecierpie przerywać itp.)
Wrzuciłam przykładowe foto znalezione w sieci. Masz fotki porządnego noża?


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Madźź Listopad 21, 2008, 17:14:00
Muffinka zaplatać na mokro na jedną stronę ;) do skutku... najlepiej leżące kiteczki, albo warkoczyki.


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Alice Listopad 21, 2008, 17:33:00
Choni tez przeszedł ostatnio małą metamorfoze ;)


Tak było...


A teraz jest tak ;)


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Ada Listopad 21, 2008, 19:03:00
Jestem jak najbardziej zwolenniczką przerywania !
Nożyczką mówie NIE !!!

dorotheah również używam takiego grzebyczka, też go często pożyczam (bo w całej stajni tylko ja zakupiłam takowy )
i nadal jest ostry i wszystko działa jak powinno. (posiadam go jakieś pół roku narazie)


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: opolanka Listopad 21, 2008, 19:05:00
dorothea - ja mam taki grze3byczek, ale nie umiem sie nim posługiwać!! Kiedys jak sie zabrałam za fryzowanie mojego konia to przez pół roku odrabiałam grzywe :( jak sie go używa prawidłowo?


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Listopad 21, 2008, 19:14:00
a ja tnę nożyczkami :)

i grzywa wyglada tak:
- w ruchu

http://i509.photobucket.com/albums/s333/caroline_ph/publ_ph/photos_vz/DSC_3319.jpg

- i pozowane


chociaż najbardziej lubie ją taką :)


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Achaja Listopad 21, 2008, 19:23:00
A tak było u nas:



Kobyłka ma strasznie cienką grzywę, w dodatku kawałek wygryzła jej zazdrosna koleżanka na pastwisku (ona w odwecie obgryzła jej ogon;) ), więc postanowiłam stworzyć irokeza. Mistrzem nożyczek nie jestem, więc wyszedł nieco krzywo...




Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gabik Listopad 21, 2008, 20:07:00
Achaja - na prostego irokeza przepis jest prosty - tniesz jeszcze bliżej szyi, wygląda początkowo głupio, ale potem jak odrasta jest równiutko


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: korsik111 Listopad 21, 2008, 20:26:00
ja mam dość grzywy mojego konia
męczę się z nią od... lutego Confused kiedy to mądra ja obcięła grzywe, po czym postanowiła przerwać, a że grzywa była tak krótka ze nie dało się przerwać to przeleciała na 2 stronę i nic nie mogłam zrobić, żeby była po jednej. Jak troche odrosła to przerwałam-nic, robiłam warkoczyki-nic.
Teraz troszkę podcięłam i zaplotłam warkoczyki, zostawie je trochę dłużej, bo zazwyczaj 2,3 dni zostawiałm...
 Rolling Eyes


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Zygzak Listopad 21, 2008, 23:41:00
Mnie grzywa mojego Siwego denerwowała Tongue out (1) Plątałam się w nią i wogóle, poza tym podobają mi się konie "na sportowo" i irokezy. Więc postanowiłam skrócić Smile
Najpierw w najgrubszych miejscach przerwałam troszkę potem ciachłam nożyczkami i znowu przerwałam i to była najgłupsza rzecz jaką zrobiłam... przez to jest w jednym miejscu za lekka i krótsze włosy spod spodu ją podnoszą i się przerzuca na drugą stronę Evil or Very Mad

na początku było tak

potem jakiś czas było tak

a teraz jest tak



ale za tydzień robimy irokeza Twisted Evil


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Listopad 21, 2008, 23:48:00
Edit


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Anka Listopad 22, 2008, 14:38:00
Jak grzywa jest cienka, to przycinam nozyczkami, jak gruba to przerywam, po czym jakis czas tylko przycinam, az troche urosnie i tak w kolko. Czasem jednak zdarzaja sie konie absolutnie nie tolerujace przerywania... Rolling Eyes wtedy nie pozostaje mi nic innego jak obciecie tejze grzywy i jej wycieniowanie od spodu nozyczkami.


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: xxagaxx Listopad 22, 2008, 20:05:00
sorka jak się powtarzam a skąd wziąc ten grzebyk/nożyk?? I jak go używać by był pożądany efekt?


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Klami Listopad 22, 2008, 20:08:00
xxagaxx, taki grzebyk znajdziesz chociazby w okserze.


Ja mojemu regularnie podcinam. A latwe to nie jest, bo zarowno grzywa jak i ogon mu faluja. Nie przerywam z prostej przyczyny. Nie chce mi sie, teraz zainwestowalam w ten sprytny nozyk to moze sie zabiore za ta czupryne.


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Listopad 22, 2008, 20:11:00
Dorotheah ja używałam tego nożyka kilka razy i jedyny sensowny efekt to każdy włos innej długości, fajne jak ktoś chce efekt na szybko i na już, ale porządnego przerwania nie zastąpi.

Alvika ja czasem mam ochotę mu 3/4 przerwać ;)


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: CeraŁ Listopad 22, 2008, 22:41:00
caroline pięknaaaaa!
ja włanie takie b. lubie :D
krótkie ;) i nożyczkami :).


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Alice Listopad 22, 2008, 23:12:00
A ja tym i tym robiłam mu ostatnio grzywę ;) najpierw ścięłam nożyczkami z długości, potem troche poprzerywałam żeby nie była za gęsta i wykańczałam na zmiane oboma narzędziami ;) Efekt moim zdaniem jest całkiem niezły - grzywa nie jest pod linijkę, ale w miarę równa ;)


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dorotheah Listopad 23, 2008, 02:10:00
Burza .
  Owszem przerywanie daje przepiękny efekt, a najlepszy dla koni z bujna grzywą ładnie ją przerzedzając .
  Natomiast przerywanie jest kiepskim pomysłem dla koni o delikatnej, rzadszej grzywie. Np. gdybym jeszcze wyrwała coś mojej (gdy zaczęłyśmy skracanie), to niewiele, zostało by z grzywy. Dziś dzięki temu nożykowi mamy gęstszą grzywę- co jest zamierzonym efektem. A poza tym mnie, jak i wiele koni, meczy przerywanie. jakbym miała przerywać kilka koni to też wolałabym użyć grzebień (ew. przerwać tylko konia o bardzo gęstej grzywie).

  Grzebienie do trymowania można kupić w większości sklepów internetowych, kosztują ok 20 zł.

  Niby to takie oczywiste jak tego używać, ale gdy przychodzi co do czego to naprawdę, wiele osób ma z tym kłopoty. Więc podaje przykładowe sposoby używania noża do trymowania:
  A.
1. Grzebień wczesuje w wybrane pasmo włosów na odpowiedniej długości.
2. Kciukiem dłoni trzymającej grzebień podwijam zbędna końcówkę pasma włosów od spodu - na zewnątrz - na ząbki grzebienia - do góry. Jednocześnie dociskam je ( do tych ząbków).
3. Tak pewnie trzymając grzebień, z nawiniętym dociśniętym pasmem, pociągam wyrywając -odcinając zbędną końcówkę. Powtarzam do zamierzonego estetycznego skutku :)
  B. Można tez przytrzymywać jedną ręką pasmo, a drugą przycinać je (ten sposób daje mi gorszy efekt).
  C. Sam znajdź ulubioną metodę i baw się. Ale radzę najpierw popróbować na dłuższych pasmach ;)


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: k_cian Listopad 23, 2008, 10:13:00
Alice niesamowicie fajnie wygląda z tą grzywką! chociaż powiem szczerze, nie każdemu arabowi pasowałoby z loczkopodobnymi tworami :)

my przeszliśmy wszystkie fryzury, od długaaaaśnej, przez średnią, loczka, irokeza po ścięcie całkiem na łyso i odrastanie irokezem..

teraz mamy etap prawie położonego irokeza, czekam aż środkowa część zechce łaskawie się położyć i znów powrót do loczka Wink
wiele cierpliwości to wymaga, nie powiem, widzieć kiedy majta się grzywiszcze nie to w tą, ni to w tamtą i się zdecydować nie może... ręka świerzbi, nożyczki w skrzynce leżą na widoku.. ale przecierpię Wink

przerywania na moim nie stosuję bo nie ma ani wielce bujnej grzywy, ani tego nie lubi, ani ja nie mam sumienia mu niszczyć włosów


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: sznurka Listopad 23, 2008, 11:55:00
Moje królewny mają długie grzywy i tak mi się najbardziej podoba, do tego wycięte koło 10-15 cm na kantar - choć w kantarach nie chodzą ale tak mi się po prostu podoba i jest estetycznie, co jakiś czas jak dopadam z nożycami i robię drobne kosmetyczne cięcia ale ogólnie jest bardzo naturalnie


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Listopad 23, 2008, 18:05:00
carolina, śliczną grzywę zrobiłaś Casanovie, jak z katalogu :) Bardzo mi się podoba. Mój ma gęstą grzywę, ale coś mnie pokusiło i zrobiłam mu irokeza. Nie wygląda tragicznie, ale jest b. krzywy i w ogóle nie podoba mi się.

Było tak:


Jest tak:


Chętnie kogoś do mnie zaproszę na wyrównanie tego jak odrośnie, bo ja się już nie dotykam :D


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: ciska Listopad 23, 2008, 18:22:00
ogól na 0 to ci ładnie odrosnie i równo


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Karo Listopad 23, 2008, 18:23:00
KS zrób tak jak dziewczyny pisały, machnij go na łyso a będziesz miała równiutkiego irokeza!Najlepiej przejechać maszynka do golenia koni ;)


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Listopad 23, 2008, 18:26:00
A jeśli nie dysponuję maszynką? Da się to nożyczkami równo ciachnąć i mu nie zrobić krzywdy? Może brzmię histerycznie, ale nie mogłam się pozbierać po tym irokezie :D


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Zygzak Listopad 23, 2008, 18:30:00
KS zaraz Ci pokażę fotki mojego podopiecznego biadactwa kiedy mu byłam zmuszona ciachnąć na łyso i grzywę i grzywkę...

edit

ja swojemu podopiecznemu dziadkowi musiałam obciachać na łyso ze względów chorobowych i też to za równo nie było Tongue out (1)

na początku
http://images26.fotosik.pl/298/f6deda28f796e052med.jpg
po ciachnięciu
http://images44.fotosik.pl/33/ec9be8a9c08b510bmed.jpg
podczas odrastania po jakimś wyrównaniu
http://images26.fotosik.pl/298/c28e141bda075e44.jpg
teraz w lecie :)
http://images30.fotosik.pl/284/c1f6dc99bfd6036a.jpg

do lata parę razy mu skracałam, bo zaczynał się kłaść, a że wszystkim się podoba to irokez zostaje Razz jedynie grzywce dajemy odrosnąć :) mam też zdjęcia z wczoraj, ale ostatnio za bardzo mu chciałam wyrównać i się zapędziłąm, więc pokazywać nie będę Tongue out (1)
wszystko robione nożyczkami a grzywa do najcieńszych nie należy Tongue out (1)

(w linkach bo są duże, a nie chce mi się zmniejszać, bo już mam wgrane na serwer Smile )


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: epk Listopad 23, 2008, 18:51:00
szczerze mówiąc zauważyłam ze łatwiej równe irokezy robi się większymi nożyczkami, dobrze żeby były ostre - nie ma porównania, na mega gęstej grzywie mojego pokraki trwa to max 10 min i jest równiutko...

a nożyczki - zwykle, do papieru, za 10 zł - ale duże, ostrza tak 15cm - świetnie się sprawują już pół roku, a myślałam, że bedę musiała co chwila nowe kupować


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Proti Listopad 23, 2008, 19:04:00
mój mały
po przyjeździe do mnie

fryz, który miał ponad 2 lata(w między czasie był okres, kiedy mu przerywałam)

aktualnie(czyli złapało mnie lenistwo i nie chce mi się podcinać Wink )


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: escada Listopad 23, 2008, 20:48:00
ja wole krótkie sportowe cięte grzywki... po przerywaniu grzywa robi sobie co chce.. :/


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Achaja Listopad 23, 2008, 20:57:00
Ja z kolei uwielbiam równo ścięte ogony. Grzywki nie bardzo - dla mnie nie ma to jak natura w tym aspekcie. Do wyrównanych grzyw zaczynam się przekonywać, bo kiedyś po prostu ich nie cierpiałam.


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: margaritka Listopad 23, 2008, 20:57:00
proti no nie zgadniesz! wlasnie dzis mi sie snilo jak TY Z HEGONEM STALAS PRZED SWOJA STAJNIA I SIE CHWALILAS, ZE MASZ DLUZSZA GRZYWE, ZE JUZ NIE MASZ IROKEZA! Shocked Shocked Shocked Shocked Shocked Shocked


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Havajka94 Listopad 23, 2008, 20:58:00
Ja lubie przerywaną grzywee ;D
Aczkolwiek mój koń miał ostatnio strasznie nierówna i musiałam mu podciąć xd
i ma coś takiego jak koń dorotheah :)


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gabik Listopad 23, 2008, 21:00:00
jeśli o grzywki chodzi to juz sprawa indywidualna danego konia Razz
co komu do pyska pasuje - jeden bedzie wygladal jak debil z rowno scieta grzywka, a innemu bedzie to dodawało uroku


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: margaritka Listopad 23, 2008, 21:08:00
najpierw trzeba miec co podcinac na tej grzywce haha

co zrobic jak mi odrastajac irokez na poczatku szyji przy klebie wlosy na druga strone opadaja? wiazac?


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gabik Listopad 23, 2008, 21:18:00
hehe tak to też prawda - wtedy trzeba na nią huhać i dmuchać zeby wyrosło cokolwiek w miejscu gdzie powinna być grzywka


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Listopad 23, 2008, 22:37:00
Oooo a propos ogonów! Bo nam rośnie mega szybko ale ja zawsze i notorycznie zapominam go przycinać i jak już to robię to do stawu pęcinowego czyli klasycznie.
Macie fotki ogonów na jeszcze krócej przyciętych, bo mnie kusi :D także z racji lenistwa;) żeby sobie nie przydeptywał za szybko znowu.
Ogon lubię obcięty od linijki, a nie na 'naturalnie'.
Taki mamy w standardzie, a myślę o czymś.. hmm w połowie odległości od skokowego do pęcinowego. Bo do skokowego stawu to już za duża konserwatystka ze mnie ;)


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gabik Listopad 23, 2008, 22:42:00
Burza - wstawiaj proszę mniejsze zdjęcia bo forum sie rozjezdza i baardzo niewygodnie się czyta


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Listopad 23, 2008, 22:46:00
A jak? Jeśli są już na bukecie?

Btw- Dorotheah- pewnie masz rację, nie mam wprawy z cienkimi grzywami, ja mało tego nożyka nie zdarłam na śmierć a grzywa była we wszystkie strony.


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gabik Listopad 23, 2008, 22:50:00
po prostu ustawiasz mniejszy rozmiar przed załadowaniem zdjęcia, albo uzywasz funkcji 'resize' przy zdjeciach juz wgranych :)


jeśli o ogony chodzi lubie rowno cięte, jednak nie jak od linijki tylko ciut postrzepione - tak ciut ciut,


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Achaja Listopad 23, 2008, 22:52:00
Burza, u nas jest coś takiego:




Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Listopad 23, 2008, 22:54:00
Fajny taki krótki :)

Gabik poprawię się :)


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: orzeszkowo Listopad 23, 2008, 23:08:00


To koń mojej koleżanki zdjęcia z wakacji obcięte mniej więcej do stawu skokowego według mnie wygląda ok Smile

A taki ogonek ma moja konina (ciut dłuższy)


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gabik Listopad 23, 2008, 23:51:00
do stawu skokowego latem? jak sie ma bidak od much odganiać?


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Listopad 24, 2008, 10:00:00
a czy do rozczesywania i poprawiania wyglądy grzywy i ogona stosujecie jakieś "specyfiki" ?


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Listopad 24, 2008, 10:57:00
                 
gracja03 napisał:
a czy do rozczesywania i poprawiania wyglądy grzywy i ogona stosujecie jakieś "specyfiki" ?

oczywiscie :)
niezastąpiony jest Detangler Absorbiny (ten preparat w żelu)
tylko tym staram sie "czesac" ogon :)


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: deborah Listopad 24, 2008, 11:01:00
gracja03 do rozczesywania zawsze Leovet Magic. nie ma na rynku preparatu który mu dorównuje...

ja tylko tnę. od dawna nie przerywam... a ostatnio ktoś mnie uświadomił, ze nawet jesli przerywanie nie boli w co szczerze watpię to jest wg mnie niehumanitarne skoro po rozgarnięciu przerywanej grzywy widac krew.
żadna przyjemność. wolę już przycięty tefal :)


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Listopad 24, 2008, 12:22:00
E tam, ja się depiluje to i koń niech dla piękności pocierpi;) a na poważnie- skoro koń mi 'pomaga' i zapiera się na drugą stronę przy wyrywaniu jeśli nie mogę dać rady, a generalnie to podsypia to chyba nie cierpi hm?;)

Do rozczesywania tylko Absorbina. Ew. stubben. :)


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lena Listopad 24, 2008, 12:38:00
Czy istnieje koński odpowiednik ludzkich odzywek przeciw puszeniu się włosów? Glut ma kilka miejsc na grzywie, gdzie włosy stoją mu we wszystkich kierunkach niczym miotła, da się coś z tym zrobić w miarę łatwo?


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Listopad 24, 2008, 12:51:00
                 
Lena napisał:
Czy istnieje koński odpowiednik ludzkich odzywek przeciw puszeniu się włosów? Glut ma kilka miejsc na grzywie, gdzie włosy stoją mu we wszystkich kierunkach niczym miotła, da się coś z tym zrobić w miarę łatwo?

Lena, absorbina ma preparat w żelu (detangler) - ja nim "uklepywalam" niesforną grzywę ;) moze i wam by pomógł - bo dziala podobnie jak "ludzkie" odzywki - nawilza i odzywia włosy - co powinno ograniczyc to puszenie sie ;)


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Listopad 24, 2008, 12:54:00
ok, udało mi sie w końcu wyszukać fotki przed cięciem i po cieciu - nożyczkami a później poprawiałam nożykiem bo mnie drażniła taka równa od linijki więc trochę pocieniowałam. Nie wyszło najlepiej ale najgorzej tez nie  oczywiście jak na pierwszy raz.

tak było
(http://<a href="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=2cf24f53bf3ddd08" target="_blank" class="postlink"><img src="http://images29.fotosik.pl/298/2cf24f53bf3ddd08m.jpg" border="0" /></a>)

a tak po podcięciu

(http://<a href="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=b994b9c03bd9ffcc" target="_blank" cla"postlink"><img src="http://images34.fotosik.pl/406/b994b9c03bd9ffccm.jpg" border="0" /></a>)


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lena Listopad 24, 2008, 13:03:00
dzięki caroline, zakupię przy następnym zamówieniu.


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Listopad 24, 2008, 13:08:00
gracja03 mi się bardzo podoba :)


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Listopad 24, 2008, 13:27:00
KS dzięki, na zdjęciu wygląda to lepie, w rzeczywistości widać , że nie robiła tego fachowa ręka
a teraz mam problem bo nie wiem czy zostawić na dłuższą czy znowu skrócić.
Z krótką grzywą super wyglądają konie z ładnie rozbudowanymi mięśniami na szyi a moją młodą sporo pracy jeszcze czeka do ładnych mięśni.


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dorotheah Listopad 24, 2008, 16:40:00
gracja03
oja ma podobna budowę szyi, głowy i najlepiej pasije nam ciut krótsza grzywa (o jakieś 3-5 cm krócej ) za krótka jest smieszna, dłuzsza jeszcze gorsza.

Odzywki koniecznie, szczególnie na ogon. Włosy ogona zbyt długo rosną, by je wyrywać rozczesywaniem gdy są naturalnie szorstkawe. Ja preferuje spreye szczególnie Veredus Super Sheen.

Ale ostatnio używam spray, który dostałam, z Decathlonu -Fouganza i jestem wrecz zaskoczona jakoscią (spodziewałam sie szajsu)- która raczej nie odstaje od innych tego typu produktów, które miałam.

http://www.decathlon.com.pl/products-pictures/asset_7115751.jpg


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Listopad 24, 2008, 17:12:00
                 
dorotheah napisał:
Ale ostatnio używam spray, który dostałam, z Decathlonu -Fouganza i jestem wrecz zaskoczona jakoscią (spodziewałam sie szajsu)- która raczej nie odstaje od innych tego typu produktów, które miałam.

http://www.decathlon.com.pl/products-pictures/asset_7115751.jpg

też uwazam, ze jest bardzo fajny :)
nie pobije mojego ulubionego detanglera absorbiny, ale z całą pewnością jest godny polecenia :)


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: szemrana Listopad 24, 2008, 18:12:00
Na Forum pokazujemy zdjęcia o maksymalnych wymiarach 640x480

Proszę, zmniejszcie zdjęcia korzystając z edycji postów


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dorotheah Listopad 24, 2008, 21:17:00
caroline

Możesz mi opisać dlaczego wolisz Absorbinę. Uważasz, ze jest też lepsza od veredusa?
I jak to nałożyć skoro jest w zelu. Mi zawsze było wygodnie ze sprayem, z żelem sobie nie wyobrażam rozczesywania ogona.
 A moze i bym sie skusiła na ten środek, jakbym wiedziała jak to nakładać i jesli jest to duzo lepsze.

 A tak w ogóle. Pięknie i superprecyzyjnie masz zrobiony fryz u Twojego. Choc raczej nie przepadam, za tą długością, to uważam, że Wam ona naprawde pasuje.


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: margaritka Listopad 24, 2008, 21:26:00
a co zrobic jak 5cm odcinek lezy nie na to strone co tzeba;/?


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Listopad 25, 2008, 00:55:00
dorotheah - nie porownywalam tego preparatu z prep. veredusa.

co do nakladania - wg mnie to bajecznie proste - nakladam odrobine na dlonie, lekko rozsmarowuje a potem przejezdzam dlonmi po ogonie (zwdluz wlosow) - zupelnie jakbym nakladala zel na swoje wlosy :)
w ten sposob przeczesuje palcami ogon (tak jak przy czesaniu - zaczynam od dolu) - i stopniowo rownoczesnie nakladajac zel rozczesuje palcami ogon.

jedyny problem jaki mam z tym preparatem to to, ze jak go naloze juz i rozsmaruje na dloniach, to mam taki odruch ze... sobie bym go wtarla we wlosy Laughing z reguly w ostaniej chwili sie reflektuje, ze to jednak dla konia ;) wydaje mi sie, ze myli mnie zapach tego preparatu - strasznie mi sie podoba :)


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dorotheah Listopad 25, 2008, 01:14:00
                 
caroline napisał:

jedyny problem jaki mam z tym preparatem to to, ze jak go naloze juz i rozsmaruje na dloniach, to mam taki odruch ze... sobie bym go wtarla we wlosy Laughing z reguly w ostaniej chwili sie reflektuje, ze to jednak dla konia ;) wydaje mi sie, ze myli mnie zapach tego preparatu - strasznie mi sie podoba :)


Mr. Green
 Ileś modelek i aktorek (w tym ta z Seks w wielkim mieście) przyznało podobno, ze mają takie piękne włosy, bo stosuja odzywki do koni


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: quantanamera Listopad 25, 2008, 03:00:00
                 
caroline napisał:
wydaje mi sie, ze myli mnie zapach tego preparatu - strasznie mi sie podoba :)


Eh, mi też... Shocked Do ochoty posmarowania sobie owłosienia dochodzi jeszcze odruch obwąchiwania końskiej grzywy i ogona potraktowanych preparatem. No to wyobraźcie sobie kogoś, kto trzymając kiść włosów końskiego ogona wtyka w nią własny nos i głęboko się zaciąga z wyrazem euforii na twarzy... Opinia lekko perwersyjnego dziwaka w stajni murowana Laughing
Końskie włoski potraktowane detanglerem pachną super, są bardzo gładkie, ale nie lepkie. Doskonale się rozdzielają i rozplątują - można rozczesać dokładnie każdy ogon bez wyrwania czy szarpnięcia nawet włoska - i co fajniejsze, ten efekt utrzymuje się dosyć długo.
Mimo, że odżywka jest masakrycznie droga i w małej buteleczce, to mnie wystarcza na dobre pół roku (jak nie dłużej, może dlatego, że nie jestem zwolennikiem nadmiernej ingerencji w końskie owłosienie - grzywa i ogon mają przede wszystkim... rosnąć. :)

A grzywki są najfajniejsze właśnie takie - krótkie, po jednej stronie, zadbane i nie przeszkadzające w jeździe:

Grzywa ma wyglądać na równą, powtarzać dobrze kształt szyi, ale nie lubię takiej maksymalnie pod linijkę - z bliska wygląda to tak:


Siwy nie należy do koni szczególnie owłosionych, i z takiego "umiarkowanie łysego" egzemplarza zdecydowanie najłatwiej wyczarować dobrą i elegancką fryzurę. Prawdziwy problem to ja miałam z tym delikwentem - grzywa i ogon super gęste, włosów multum, grzywa w tej samej ilości, jak widać na zdjęciu jest też po drugiej stronie...


Za to trzeci pan koń ma naturalny, wrodzony loczek ;)


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: amazonka* Listopad 25, 2008, 21:25:00
Replay na brak owłosienia nie narzeka. Ogon - fajnie że gęsty ale z grzywą to różnie bywa.
Najbardziej jednak lubie jego grzywke Very Happy
I to taką jak ma teraz, czyli zdjęcie po prawej stornie.
To po lewej to wole nie pamiętać jak wtedy wyglądał idiotycznie Razz
(Nie ja go tak załatwiłam)



Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Vuko90 Listopad 26, 2008, 00:00:00
Co polecacie na mega gęsta grzywę u delikwenta przewrażliwionego na przerywanie? Ja juz nie chcę konia neandertalczyka!


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: opolanka Listopad 26, 2008, 11:12:00
podcinanie tylko pogorszy sprawę. Nie da się przerwać? Myślę, że warto poświęcić na to i godzinę, robić to powoli i spokojnie.


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Vuko90 Listopad 26, 2008, 11:45:00
opolanka było już kilka podejśc i zakażdym razem albo próbował sie odsadzać, albo zaciagał osobe trzymającą uwiąz do boksu:/ Nie cierpi tego i to bardzo... Będę próbowała najspokojniej jak się da... zawsze staram sie być delikatna lecz on nadal nie daje się przerwać... może znacie metody dające podobny efekt co przerywanie?


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: paa Listopad 26, 2008, 11:49:00
Ja niestety z moją panną nieprzerywalską używam dutki.


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: emi Listopad 26, 2008, 11:52:00
a moze nozyki do przerzedzania mam konie ktorym jest obojetne przerywanie a mam takie ktore niemoga zniesc wyruywania a nozyk to super sprawa


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: aurelia Listopad 26, 2008, 11:58:00
dokładnie. Są konie, którym sprawia to ból i według mnie powinno się takim koniom darować bolesnego zabiegu. Bo niby w imię czego się to robi? Bo ładnie wygląda? To tak jak trymowanie/krępowanie końskich ogonów. Dla mnie niehumanitarne.

Jeśli konia boli przerywanie grzywy, to czas zainwestować w nożyczki trymerskie i odpuścić koniowi cierpienia.


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Vuko90 Listopad 26, 2008, 12:05:00
To zainwestuję w takie nozyczki. A co do dutki to chyba nie miałabym serca sprawić koniowi cierpienia tylko po to żeby ładnie wyglądał... Już wolę żeby był zarośniety i szczśliwy niż śliczny i skrzywdzony....

Dziekuje za rady i pozdrawiam:*


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Listopad 26, 2008, 12:08:00
ja widzialam jak kolezanka przerzedzała grzywe robiąc pionowe cięcia nozyczkami - efekt był prawie taki jak po przerywaniu.

ja mojemu przerwałam grzywe raz - nie wyglądał na zachwyconego, ale zniósł to z godnością... tymczasem przycinanie grzywy nawet lubi, wiec nie widze powodu zeby dręczyć go przerywaniem skoro efekty przerywania mogę osiągnąć dzięki cięciu.
bez urazy, ale dla efektu estetycznego, jakim jest wyglad grzywy, nie szarpalabym sie z koniem i nie dreczylabym go dutką.


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: k_cian Listopad 26, 2008, 12:09:00
podejrzewam że dla wszystkich koni zabieg przerywania grzywy jest bolesny - jedynie dla niektórych mniej zaś dla innych bardziej

w końcu włos jak włos - jest żywy i rośnie cały czas choć wolno - w zależności od grubości albo łatwiej się urwie albo trudniej, sprawiając przy tym ból.. no i tolerancja na ból bywa różna

dlatego nie próbuję nawet przerywać mojego, nawet omijając fakt że przerywane włosy nie są ani tak estetyczne ani zdrowe


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: polonez Listopad 26, 2008, 12:23:00
Belcia przerywana nożykiem
przed


i po


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Laguna Listopad 26, 2008, 13:26:00
Ja stosuję 3 metody:
-jak koń ma lichą grzywę lub boli go przerywanie to tnę nożyczkami
-jak grzywę ma bujną ale boli go przerywanie to używam nożyka lub nożyczek trymerskich
-jak ma grzywę bujną i nie ma problemu z przerywaniem to przerywam

Cięta przed:

Cięta po:

Przerywana:
http://i16.photobucket.com/albums/b39/Ewa-Solarska/Cyron%20sp/a067.jpg


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Listopad 27, 2008, 23:52:00
Ja sie zawsze wkurzam jak widzę grzywe ściętą równolegle do podłoża (polonez, nie obraź sie, ale Belcia jest tego przykładem Wink ) -a nie jest takiej samej długości w stosunku do "grzbietu" szyi

Ja przerywania tez nie preferuje - zazwyczaj najpierw "opitalam" grzywe pasmami byle jak, żeby prezentowała tylko żądaną długość, a później równam i jednocześnie robie pazurki trzymając nozyczki pod kątem, niemal pionowo, naciągając dane pasma włosów grzebykiem - efekt jest całkiem naturalny Wink

Za to z utrzymaniem ładnego, rozczesanego ogona sobie nie radzę... Rolling Eyes


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Azbuka Listopad 28, 2008, 00:07:00
Mnie się to bardzo podoba, często gęsto widzę tak obcięte zimnokrwiste konie. Napewno dadaje im to uroku. To poprostu pasuje do grubej szyi.[/quote]


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Listopad 28, 2008, 00:58:00
pasuje dyskusje mówiąc że o gustach sie nie dyskutuje, ale swojego zdania oczywiście nie zmienie Cool


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: trupka Listopad 28, 2008, 02:24:00
Moja Siwa przy przerywaniu się odsadza , a potem wielki foch jak ja śmiałam jej dotknąć grzywy...Jak zbliżam się z nożyczkami to też jest wściekła ,chyba po prostu lubi swoją fryzurę ;)


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: opolanka Listopad 28, 2008, 10:22:00
wer ogon umyj i spryskaj Super Shinem, bedzie się łatwo rozczesywał. Polecam Ci też szczotkę z Ostera.


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: polonez Listopad 28, 2008, 11:36:00
generalnie tez wole grzywy przerywane w ten sposob



ale Belci dodaje uroku tak przycieta grzywa (wg mnie oczywiscie Laughing )

pozdrawiam Razz


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Listopad 28, 2008, 13:25:00
a co jeśli nie mam do dyspozycji żadnych kosmetyków końskich?
- czym rozczesywać (spośród: grzebień, szczotka ryżowa/włosiana?) i jak często? Rolling Eyes

pytam bo zdaje sie że wyrwane z ogona włosy nie wyrastają...(?) Confused


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Listopad 28, 2008, 13:31:00
                 
wer napisał:
jak często?

jak najrzadziej.
wystarczy rozdzielanie włosów palcami.
zaczynamy od dołu i stopniowo coraz wyżej.


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gabik Listopad 28, 2008, 16:21:00
proponuje "przeczesywać" tylko palcami, przebierając smietki, rozdzielając włosy, tak jak napisala caroline
jesli włosy są strasznie sztywne/lepkie - po prostu brudne, lepiej umyć ogon, jesli nie masz końskich preperatów, mozesz użyc nawet jakiegoś delikatnego szamponu/odzywki dla ludzi
a poza tym nie tykać i dac rosnąć


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: MoniaaA Listopad 28, 2008, 20:41:00
Ogon ładnie się rozczesuje jak po umyciu natrzemy oliwką dla dzieci Wink Dla mnie przy ogonie siwej to był jedyny ratunek Wink
Młody ma za to dosyć cienki ogonek teraz używam Leoveta z jedwabiem, nawet fajny jest.


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Listopad 28, 2008, 21:13:00
hmm a jak wyprać ogon w zimie? Eh?
dodam że specjalnych warunków oprócz wiaderka to ja nie mam... Confused


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: deborah Listopad 28, 2008, 21:40:00
patrzę na stare fotki

tefal kiedyś


i teraz


kurcze ależ mu się szyja zmieniła...


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: MoniaaA Listopad 29, 2008, 19:15:00
wer, właśnie przy pomocy wiaderka, ciepłej wody i szamponu Wink


Tytuł: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Listopad 30, 2008, 17:12:00
dzięki za rady Wink


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Nikitaa Grudzień 03, 2008, 18:50:11
Było tak:

(http://i183.photobucket.com/albums/x275/Pam6/DSC07308.jpg)

Jest tak:

(http://i183.photobucket.com/albums/x275/Pam6/DSC07750.jpg)

Znacznie bardziej podobała mi się z grzywą  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Nikitaa Grudzień 03, 2008, 18:50:44
 ??? przepraszam za rozmiar


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: IloveMosiek Grudzień 04, 2008, 10:27:58
ja nie przerywam. grzywa mojego kladzie się na dwie strony, jest super gęsta i kocham ją^^

(http://wd6.photoblog.pl/p1/44/74/21544353.jpg)

od czasu do czasu wystarczą nożyczki i spoooro cierpliwości xD


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Grudzień 04, 2008, 10:52:57
IloveMosiek ależ on ma piękną grzywę, czy stosujesz jakieś kosmetyki ?
jest piękna, moja ma podobna długość ale jest taka matowa i szorstka i nie taka puszysta, jak ty to robisz?
czy przycinasz ja w jakiś specjalny sposób?
a tak wygląda moja, teraz nawet troche dłuższa , zdjęcie z lata.
(http://images34.fotosik.pl/406/b994b9c03bd9fmed.jpg) (http://www.fotosi.pl)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: IloveMosiek Grudzień 04, 2008, 22:18:36
właśnie nie, on po prostu ma mocne grzywę i ogon w pakiecie podstawowym xD tylko witaminki okresowo chłopak wciąga.
podcinam na równo, w żaden wymyślny sposób, obcinam zwykle na wiosnę, a potem na lato drugi raz, wtedy ma maksymalnie krótką, zeby się tak nie pocił na jazdach.
Do pielęgnacji tylko szampon 'Bambi' (z kaczuszką) dla dzieci i jak najrzadsze czesanie.



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Presja Grudzień 05, 2008, 12:27:01
IloveMosiek przepiękna grzywa naprawdę powinnaś świecić ze swoim koniem przykładem jak wygląda zdrowa zadbana grzywa konia  :hihi:



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dorotheah Grudzień 05, 2008, 23:41:27
IloveMosiek
Wygląda wrecz jakby była sztuczna tak sie swieci  :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Manta Grudzień 07, 2008, 18:25:58
jak się ścina grzywę na irokeza, to ona odrazu staje pionowo? czy po jakimś czasie? bo nie mogąc już patrzeć na śmieszną fryzurę kurdupla, poprosiłam jej właściciela o zgodę na zrobienie irokeza, mogę to zrobić, więc jutro się za to zabieram =) i nie wiem czego się spodziewać :P  a wygląda jak narazie tak:

(http://img231.imageshack.us/img231/5675/grzywaqs2.jpg) (http://imageshack.us)
(http://img231.imageshack.us/img231/grzywaqs2.jpg/1/w515.png) (http://g.imageshack.us/img231/grzywaqs2.jpg/1/)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: trupka Grudzień 07, 2008, 18:30:01
Manta najlepiej na zero zgolić ,wtedy odrosnie rowno i bedzie stało..Bo jak pociachasz tak ,żeby odrazu stało to pewnie będzie się kłaść.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Manta Grudzień 07, 2008, 18:35:27
problem polega na tym, że wątpie, żeby jej właściciel się zgodził na ciachanie na zero ;-) a nie chce podpadać, żeby nagle nie usłyszeć, że mam już do konia nie przyjeżdżać (no chyba bym się za...... =) )

Postaram się ściąć jak najkrócej (bo rozumiem, że tak lepiej?), nie podpadając =)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Zygzak Grudzień 07, 2008, 18:40:36
Manta ja swoje dwa zgoliłam na łyso :) jednego niesttey wcześniej, gdyż byłąm zmuszona jego chorobą (piękny irokez stojący mu odrósł) i drugiego teraz tą samą metodą :) ale sądzę, że skoro nie możesz na łyso, to zrób jak najkrócej :) powinien stanąć po kilku dniach :) a potem najwyżej równać będziesz  :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: IloveMosiek Grudzień 09, 2008, 14:36:24
popieram, obciachaj jak najkrócej i wyrównuj później.

a obcinacie grzywki przy irokezie?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: dobby Grudzień 09, 2008, 14:49:30
popieram, obciachaj jak najkrócej i wyrównuj później.

a obcinacie grzywki przy irokezie?

Nie, ale jak obcinasz to pamiętaj, że grzywka obcięta na zero nie zawsze odrasta


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Manta Grudzień 09, 2008, 17:25:39
narazie wygląda tak, w piątek dalszy część "operacji"

(http://img442.imageshack.us/img442/5362/fryzurahc6.jpg) (http://imageshack.us)
(http://img442.imageshack.us/img442/fryzurahc6.jpg/1/w640.png) (http://g.imageshack.us/img442/fryzurahc6.jpg/1/)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Grudzień 09, 2008, 19:46:14
Manta koń super wygląda w takiej fryzurce  ;)

kobyła którą się zajmuje ma tak przyklepaną grzywe że krótkie obcięcie nie spowoduje irokeza a jak powiedziałam że chciałabym opitolić na łyso to sie właściciel popatrzył jak na jakiegoś dziwoląga...  :icon_rolleyes:  :icon_mad:

co do ogona o który wcześniej pytałam to póki co bardzo pomogło rozplątanie palcami i obcięcie na krótko do stawu skokowego (póki co długaśny nie jest potrzebny)  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Zygzak Grudzień 09, 2008, 19:50:12
IloveMosiek, dobby ja nie obcinam jak nie muszę :) pierwszemu byłam zmuszona wszystko na głowie i szyji obgolić, ale już mu odrosła (prawie) piękna grzywka :) grzywę przycinałam do tej pory, żeby stała, ale, że kuc nie mój i kazali zapuścić to zapuszczam... a szkoda bo fajnie wyglądał :)

drugiemu grzyweczkę zostawiłam  :)

Manta całkiem fajnie wygląda ;) ja bym jeszcze trochę podcieła, ale może się zacząć podnosić już i na takiej długości, jednak będzie stał krócej  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Laguna Grudzień 09, 2008, 20:02:22
Poodnajdywałam moje różne koreczki to wklejam bo się nudzę :hihi:

(http://i16.photobucket.com/albums/b39/Ewa-Solarska/Cyron%20sp/CyronW12.jpg)
(http://i16.photobucket.com/albums/b39/Ewa-Solarska/Cyron%20sp/J2.jpg)
(http://i16.photobucket.com/albums/b39/Ewa-Solarska/Cyron%20sp/ZR050.jpg)
(http://i16.photobucket.com/albums/b39/Ewa-Solarska/a5.jpg)
(http://i16.photobucket.com/albums/b39/Ewa-Solarska/a4.jpg)
(http://i16.photobucket.com/albums/b39/Ewa-Solarska/a2.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: IloveMosiek Grudzień 09, 2008, 20:26:57
pytałam o tę grzywkę, bo ja jestem wręcz uczulona na jej obcinanie, konie wyglądają fuuuj xD

Laguna piękne koreczki, chociaż z zasady koreczków nie lubię.
swojemu robię siateczkę, kiedy ma dł€ższe grzywsko.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Grudzień 09, 2008, 20:46:35
Manta super jak na pierwszy raz! Już więcej nie tnij, tylko ciutkę podrównaj, bo ślicznie :)

Mosiek- dla mnie grzywka MUSI być ścięta jak reszta grzywy a nie dyndać do chrap. Ale rozumiem, że u większości koni grzywka ma 4 włosy to o nie drżą  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: armaquesse Grudzień 09, 2008, 20:52:14
ale niektórym koniom jest okropnie jak maja obciachaną grzywkę do irokeza. wymalowane muły ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Zygzak Grudzień 09, 2008, 20:54:20
Burza ale chodzi o ścięcie grzywki na łyso jak się tnie na łyso do irokeza ;) tak myślę, że o to chodziło, przynajmniej ja o tym pisałam ;) a jeśli chodzi o podcinanie to oczywiście podcinam, ale nigdy na równo :lol: nie cierpie jak koń ma grzywkę od linijki obciętą :P chociaż niektórym do pyska tak, to jeszcze przeżyję :P za to grzywę "od linijki" uwielbiam :D

armaquesse niektórym tak, chociaż mi się chyba wszystkie podobają :P


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Grudzień 09, 2008, 21:14:13
E to dla mnie też fajne, prawie jak z koreczkiem hehe.
Ale my mamy za dużo grzywy, ogona i szczotek więc ja lubię wszystko mało, rzadko krótko ;-)
Nasza historia fryzur.
Jak zaczęliśmy- koszmar nocny, właziła pod ręce, wiecznie wyglądała jak nieuczesana. Dziś bym plotła, a wtedy musiałam zaciskać zęby. :S
(http://i240.photobucket.com/albums/ff131/Burza_____/grzywa1.jpg)
Stadium pośrednie- aua! Tylko nożyczki. :oczy2:
(http://i240.photobucket.com/albums/ff131/Burza_____/grzywa2.jpg)
I na tym zostaliśmy- dla mnie miodzio  :D
(http://i240.photobucket.com/albums/ff131/Burza_____/grzywa3.jpg)

Jak widać grzywka też szła pod nóż równo.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Grudzień 09, 2008, 21:33:03
Edit


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Grudzień 09, 2008, 21:34:44
Przerywanie plastikowym grzebieniem :) i przy przerywaniu zostanę już na pewno, robię to regularnie wtedy trwa tylko chwilę, koń mi przysypia a efekty śliczne. Przerywam też grzywkę z przodu.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kpik Grudzień 09, 2008, 21:37:33
ja w niedziele skrzywdziłam troche johnego ... tj miałąm mu grzywe przerwać, konia to nie ruszało, za to ja nie mogłam przebolec odgłosu i faktu wyrywania włosów więc skończyło się na aktystycznym podcięciu. niestety koń ma wiele wicherków wiec na razie zasuwa w warkoczykach, moze mu się grzywa na jedną strone zdecyduje a wtedy moje ciecie choć równe nie bedzie wyglądało na krzywe
zdjęcia na razie tylko z komórki  - wiec jakośc nie do opublikowania :P


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Grudzień 09, 2008, 21:38:35
Kpik dają ci coś warkoczyki? Ja w zeszłym roku trzymałam w nich małego chyba z 2 tygodnie i grzywa się przekładała dalej.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Grudzień 09, 2008, 21:49:11
Edit


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Grudzień 09, 2008, 22:36:38
Na przestrzeni roku i 4 miesięcy :P Jak wreszcie zrozumiałam, że jedyna słuszna fryzura Luka to jakies 10cm :hihi:

22 lipca 08

(http://i16.photobucket.com/albums/b26/Szeptem/k025.jpg)

28październik 07

(http://i16.photobucket.com/albums/b26/Szeptem/9010.jpg)

25 lipca 08

(http://i16.photobucket.com/albums/b26/Szeptem/d008.jpg)

14 październik 08

(http://i16.photobucket.com/albums/b26/Szeptem/l018.jpg)





Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: *Emi* Grudzień 09, 2008, 22:46:01
luk sie bardzo fajnie zmienia niechodziu mi tu o fryzure :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Grudzień 09, 2008, 22:49:46
Miło nam słyszeć.. :kwiatek:

Od wakacji walczymy sami czyli ja sie ucze i on uczy więc róznie nam to wychodzi a prognoz na jazdy z instruktorem narazie nie mamya tak ogólnie to mam wrażenie, że przez te prawie 1,5 roku razem "zmisiakował" mi troche  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kpik Grudzień 09, 2008, 23:32:57
jednorazowo warkoczyki mało dają, ale powtarzanie zaplatania - daje efekty
nie trzymałabym konia az tak długo w warkoczykach - mnie np głowa boli jak mam za dlugo wlosy zwiazane wiec i dla konia przyjemnie to nie jest na pewno, szczegolnie jak nie przyzwyczajony


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Grudzień 09, 2008, 23:45:15
No przecież nie na raz, coś ty ;-) chyba by mu ta grzywa wyszła razem z warkoczykami ;-)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Grudzień 09, 2008, 23:51:51
My mieliśmy waroczyki bo nam sie przekładal koniec grzywy, trzymałam je jakies 3dni i przez rok (do scięcia grzywy) ani razu sie nie przełożyła :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kpik Grudzień 10, 2008, 00:00:14
ah zle zrozumialam
to jesli 2 tyg nie na raz, przez rok - za rzadko :P


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Grudzień 10, 2008, 00:03:50
Tzn powinnam je robić na kilka dni przynajmniej raz w miesiącu żeby dało efekt? Bo już dawno odpuściłam, przerywam na tyle krótko że po prostu w tym głupim miejscu stoją ;-)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kpik Grudzień 10, 2008, 00:38:49
ja tak planuje włąśnie - bo nie sądze zeby po jednym zapleceniu był spokoj i porządek, niep rzy ok 3 wicherkach


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Grudzień 10, 2008, 00:40:05
Wybadam jutro czy teraz w ogóle mogę coś zapleść, bo w niedzielę przerwałam ;-) dzięki :-)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Manta Grudzień 10, 2008, 13:22:50
wer - właśnie dlatego nie pytałam nawet czy mogę na łyso ;-)

Zygzak - w piąek będzie ciąg dalszy =) nie chciałam odrazu zcinać więcej, bo to moje pierwsze w życiu starcie z końską grzywą =)

Burza - bedę równać w piątek i mam nadzieje, że wtedy będzie naprawdę ślicznie =)

o ile właściciel nie pomyślał, że coś źle zrobiłam i sam nie zabrał się za równanie czy coś =P

Armaquesse - to "wymalowane muły" to odnośnie mnie? ;-) tj mojego rudego, ściętego kurdupla?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Gosic Grudzień 10, 2008, 14:04:23
Z tym przełażeniem chyba też od grzywy zależy - jak bardzo "uporczywa" to trzeba się namęczyć żeby nie przechodziła.

Mojemu wystarczyły kucyki na niecały tydzień i przez pół roku jak dotąd mam spokój.

A parę dni temu wyrównałam mu grzywę do długości paru centymetrów (bo nie wiem co zrobił, czy wytarł, czy mu kolega na padoku wygryzł, ale połowę grzywy gdzieś wcięło) i przycięłam ogon mniej więcej do połowy stawu  skokowego i jestem zachwycona swoim dziełem.
Zawsze wolałam dłuuugie ogony i grzywy tak z 10 cm, ale teraz się to zmieniło, Rambo ma fryzurę życia :)
I ogon też od razu lepiej wygląda.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: madzixx Grudzień 10, 2008, 14:19:32
ja lubie równa na szerokosc dłoni...na foto wzgladnie długa(niedługo do ścięcia:P:P:P)
ale mam problem , klacz nie ma gestej grzywy dlatego nie przerywam...ale jak obetne to w jednym miejscu sie podnosi..tak jakby kieys była mocno tam przerwana i nie odrosła juz grzywa...sa jakies na to rady np zostawic tam ciut dłuzsze...jak sie podniasa u nasady to będa równe?:P(jakies propozycje?)
(http://i27.photobucket.com/albums/c179/madzixx/DSC_16544.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Gosic Grudzień 10, 2008, 14:47:01
w jednym miejscu sie podnosi..tak jakby kieys była mocno tam przerwana i nie odrosła juz grzywa...sa jakies na to rady np zostawic tam ciut dłuzsze...jak sie podniasa u nasady to będa równe?:P(jakies propozycje?)

Też nie przerywam, a obcinam z tego samego powodu - tj cienka i mało gęsta grzywa. I też w jednym miejscu się podnosi, i ja robię tak jak mówisz - odrobinkę tam dłuższa , parę milimetrów, i potem jest równa.
Próbowałam grzywę w tym miejscu "posadzić" kucykami, ale nie dało efektów - widocznie ten typ tak ma.



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Zuziasta Grudzień 10, 2008, 15:32:06
Pomocy!
Co zrobić z grzywką która rozkłada się na dwie strony?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Gosic Grudzień 10, 2008, 15:41:45
A chcesz żeby rozkładała się na jedną?
To przełożyć na jedną, i zrobić kucyki na jakiś tydzień. Potem rozwiązać, zobaczyć co się dzieje z grzywą i w razie potrzeby powtórzyć całą zabawę ponownie :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Zuziasta Grudzień 10, 2008, 17:04:52
Ale mi chodzi o GRZYWKĘ (o co jest z przodu :P )
Rozkłada się cały czas... (nie tylko na jeździe)
Da z tym wogóle cokolwiek zrobić  ;P
Wygląda to tak:
(http://i376.photobucket.com/albums/oo204/Prima_Zuz/DSC03180.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: T&N Grudzień 12, 2008, 09:04:27
Winnetou w nowej fryzurce, lekko się stresowałam efektem, ale uważam, że wygląda świetnie  :emoty327:
Troszkę się jeszcze nie układa, ale będziemy nad tym pracować  ;)
(http://i74.photobucket.com/albums/i257/antenka-p/P1050763.jpg)
(http://i74.photobucket.com/albums/i257/antenka-p/P1050764.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: **Ola** Grudzień 12, 2008, 11:49:01
Ja obcinałam normalnie, nożyczkami, irokeza swojemu i pierwszy dzień to irokez leżał, następnego dnia podniósł się bez mojej interwencji:) Może nie wyglądał jakoś idealnie, ale dodam że robiłam to pierwszy raz
(http://images31.fotosik.pl/307/a59796412ca2d0d9med.jpg) (http://www.fotosik.pl)
Potem już nie podcinałam bo chciałam zapuścic, mniej więcej tak jak pokazała madzixx, no może trochę dłuższe. No i wyszło na to że irokez nie chciał się położyc, w końcu urosły już takie długie, że zaczął opadac tyle że na dwie różne strony, wygląda to obleśnie. Z tego co się doczytałam to tylko kucyki/warkoczyki mogą coś naprawic :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: deborah Grudzień 12, 2008, 13:37:19
Ola jak teraz się podnosi to można wyrównać.. bo przy obcinaniu zawsze jakieś krzywizny wyjda i trzeba poprawiać z reguły po kilku dniach

a jesli chodzi o przełożenie grzywy to pomaga codzienne zaczesywanie na mokro i gumeczki zakładane z przerwami co kilka/na kilka dni


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dorotheah Grudzień 13, 2008, 03:23:20
Znajoma ma konia z grzywą lekko stojącą, ale nie zupełnie na irokeza,  nie wygląda to sztucznie, mułowato, a bardziej 'młodzikowato', co mi się strasznie podoba.
Wiec dzisiaj podciełam swojej i mam nadzieję, ze grzywa nieco stanie. Tylko jakos w to wątpie, bo moja ma dosc cienki i delikatny z natury włos. Zobaczymy. Najwyżej znów podetnę.  :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tunrida Grudzień 13, 2008, 16:59:57
Zuziasta- nie da się.
Mój koń ma to samo i mimo iż chodził dość długo w warkoczyku (wyglądał jak debil  :swirek:), żeby się te włosy skupiły jakoś na środku, to nic to nie dało.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: darolga Grudzień 25, 2008, 22:17:33
W czerwcu było jeszcze tak:

(http://img374.imageshack.us/img374/2756/grzywa2sj6.jpg)
Marna, rzadka grzywa.

W lipcu zapadła męska decyzja - ścinamy. Ja się bałam, narzędzie zbrodni - nożyczki - wzięła w ręce kumpela.

Było ciach:

(http://img201.imageshack.us/img201/3702/grzywaxcp5.jpg)
(http://img201.imageshack.us/img201/1365/grzywaxxke9.jpg)

I był płacz, bo był łysol.

Obecnie jest tak... Pielęgnujemy i dbamy o jeża. A i grzywa zrobiła się gęsta i ładna. Jeszcze grzywki brak, ale damy radę...

(http://img249.imageshack.us/img249/9571/img0912amk9.jpg)
(http://img249.imageshack.us/img249/7577/imagesignatureschowek02uw4.jpg)


A macie jakieś sposoby na tzw. "wicherki" ? Chcę Siwej powoli zapuszczać grzywę, ale ciągle jej się przekłada - ma dwa wicherki z obu stron szyi... ;/


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Arya Grudzień 25, 2008, 22:27:51
darloga ladnie jej w irokezie
Zoloze wasz funclub :hurra:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: darolga Grudzień 25, 2008, 22:31:56
Arya - dziękujemy :) też ją wolę w irokezie, ale skoro na wiosnę mamy jakieś czworoboki jeździć to jakoś tak ją widzę w koreczkach... stąd to zapuszczanie grzywy... ale zobaczę jak to wszystko wyjdzie, jeśli będą mnie te 'wicherki' wkurzać, to zostawię jeża ;)

ajć, funclub, nie no, nie przesadzajmy, bo popadniemy w samouwielbienie ;D toć my tylko pospolite rekreantki ze wsi jesteśmy ;D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: LOVELY Grudzień 25, 2008, 22:39:32
moja też miała b. rzadką grzywę, ściełam na irokeza przez zimę miała irokeza potem grzywa zaczęła odrastać, zrobiła sie gęstrza i ładniejsza. a potem bardzo mądra ja  :hihi: przerwałam jej tą szczecinkę... wyglądalo to tragicznie  :hihi: teraz po prostu podcinam nożyczkamj i wyrównuje takimi do cieniowania  :cool:
darolga- a jaki masz plan zeby zgęstaniała grzywka z przodu ?  :diabeł:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: darolga Grudzień 25, 2008, 22:59:38
No właśnie sposobu na to nie ma chyba żadnego... :P
będę masować, żeby pobudzić porost włosów, ot co! xD
Na początku po ścięciu smarowałam okolice grzywki veredusową Neo Dermą na wytarcia sierści, wet powiedział, że nic kobyle nie będzie. No i faktycznie, włosków przybyło, ale na ilość, a nie długość... Teraz ma taki krzaczek po prostu... Na zimę trochę przybrały na długości, mam zatem na dzieję utrzymać taki stan już na stałe...
Na razie nic sensownego na tą grzywkę nie wymyśliłam... ma ktoś pomysł?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: LOVELY Grudzień 26, 2008, 13:16:24
o! to jak włosków przybyło <gęstość> to dobrze  :cool:
moja ma z przodu taką<mama nadzieje ze cos widać ;p> :
(http://i54.photobucket.com/albums/g114/Natka_2006/grzywka.jpg)
foto stare ale grzywka nadal taka sama.
dzisiaj moge zrobić foto jak aktualnie wygląda <grzywa>


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: darolga Grudzień 26, 2008, 13:39:33
Eno, eno, źle nie jest! Zobacz co my miałyśmy kiedyś xD

(http://img132.imageshack.us/img132/9780/24782051fs8.jpg)

Potem była ścięta na zero (fotka kilka postów wcześniej).

A dzisiaj pstryknę jej fotkę i uwiecznię aktualny stan grzywki, bo na kompie nie mam żadnego, gdzie by było dobrze widać.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Jessy Grudzień 26, 2008, 17:04:24
moj kiedys mial dluuuugasna grzywke strasznie, az za oczy mu siegala :lol:
ale scielismy, jak to mowia na 'pedalka' :hihi:

daawno:
(http://i42.tinypic.com/j5dw6x.jpg)
(http://i41.tinypic.com/34g4x6w.jpg)

i obecnie:
(http://i39.tinypic.com/255v28p.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: figura Grudzień 26, 2008, 17:14:58
.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Jessy Grudzień 26, 2008, 17:22:38
figura - :kwiatek: moim zdaniem irokez to najlepszy sposob na pogrubienie grzywy :P ja odkad mojego scielam, to nawet nie mysle o zapuszczaniu bo klaki ma strasznie geste, musialabym mu wyrwac 3/4 grzywy zeby wygladal jak kon :hihi:
no i pogrubia szyjke...
scinalam kobylce ze starej stajni na irokeza, bo wytarla sobie kilka cm przez plot, po jakims czasie zapuscila i ma straaasznie gesta :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: darolga Grudzień 26, 2008, 17:29:00
Jessy - pięknie mu w irokezie, też mam nadzieję, że kiedyś uda nam się wyhodować równie gęstego i równie sterczącego jak Wasz :) w ogóle koniska bym nie poznała, potwornie wyładniał, ale to tak na marginesie :)

Figura - irokez! irokez! irokez! :) na poprzedniej stronie foty mojej Siwej kobyły ściętej na jeża ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: figura Grudzień 26, 2008, 17:39:58
.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Jessy Grudzień 26, 2008, 17:41:50
darolga - fajnie wyglada, no i zgestniala, super :)

Lukasowa - wreszcie mu scielas grzywe :hurra: bardzo fajnie wyglada, a kiedys tak panikowalas :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: darolga Grudzień 26, 2008, 17:48:32
Figura - dziękujemy :):)  :kwiatek:
Jessy - dziękujemy :)  :kwiatek: no zgęstniała, zgęstniała, ale chcemy wyhodować taką jak Twój Qsio :D

Figura - ja też ścinałam i wyrównywałam nożyczkami, choć dużo osób radziło, żeby wyrównać maszynką. Ktoś z Was to robił maszynką?  :???:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Jessy Grudzień 26, 2008, 17:53:16
ja blagam swojego konia zeby juz mu nie rosla w 'szerz' :hihi: moge wam troche oddac

ja nigdy maszynka nie robilam, zawsze grzebien, nozyczki rach ciach i juz :) maszynka to szybciej i latwiej do zera, niz wyrownac


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: figura Grudzień 26, 2008, 17:58:03
.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Laguna Grudzień 26, 2008, 17:59:23
Co wy możecie wiedzieć o lichej grzywce :hihi:
(http://i16.photobucket.com/albums/b39/Ewa-Solarska/Cyron%20sp/a050.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: figura Grudzień 26, 2008, 18:08:10
.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: slojma Grudzień 26, 2008, 18:11:33
U mnie w stajni tylko źrebol ma najładniejszą grzywę. Mamuśka ma krótką i ciagle gdzieś sobie wytrze, a Artemida obecnie ma ściętą ale ma strasznie grubą i ciężką do przerywania.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Laguna Grudzień 26, 2008, 18:34:39
Figura- grzywę ma ;) Tylko między uszami go natura nie obdarowała :hihi:

(http://i16.photobucket.com/albums/b39/Ewa-Solarska/Cyron%20sp/a041.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: figura Grudzień 26, 2008, 18:46:17
.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Laguna Grudzień 26, 2008, 18:50:01
Ale i tak wszyscy co tego konia znają osobiście to się z jego grzywki nabijają :hihi:

Ale to serducho też uwielbiam :kocham:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gopi Grudzień 30, 2008, 11:45:23
Moja konina teraz ma taką fryzurę. Chciałabym coś zrobić (chyba z nudów) ale nie wiem co ;) i coś  łatwego, bo ja naprawdę jestem specem w psuciu fryzur  :hihi:

(http://images36.fotosik.pl/44/7e99fdac340a2253.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: sznurka Grudzień 30, 2008, 11:47:04
zostawic niech rosnie albo w loczek obciąć


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Achaja_Olsztyn Grudzień 30, 2008, 12:03:21
na irokeza!! trochę szlachetniej bedzie wyglądać :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Gillian Grudzień 30, 2008, 12:06:12
ja się odważyłam ściąc Gówniarza na jeża, ma grubą i gęstą grzywę. Ścięłam na dosłownie kilka centymetrów żeby było równo. Najpierw wyglądało nie za bardzo. A teraz odrosło mu coś pieknego!!! Okazały irokezik, trzyma się sztywno go góry, nie opada choc jest już długi dośc, grzywy jakby mu przybyło. No i szyja - x 2 optycznie.  



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gopi Grudzień 30, 2008, 13:13:14
na irokeza!! trochę szlachetniej bedzie wyglądać :)

Jeszcze trzeba umieć, ja z moimi umiejętnościami, a raczej ich brakiem pewnie zrobiłabym to co w zeszłym roku jak mu chciałam podciąć, troszkę potem wyrównać... i wyszło tak, że różnica miedzy najkrótszymi i najdłuższymi włosami miała dobrych kilka centymetrów i żeby nie być zmuszoną do ciachnięcia na zero zostawiłam krzywo i sobie odrastało  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Zuziasta Grudzień 30, 2008, 14:09:45
Kobyła+irokez
(http://i376.photobucket.com/albums/oo204/Prima_Zuz/DSC04476-1.jpg)
(http://i376.photobucket.com/albums/oo204/Prima_Zuz/P1030919.jpg)
(http://i376.photobucket.com/albums/oo204/Prima_Zuz/DSC03474.jpg)
(http://i376.photobucket.com/albums/oo204/Prima_Zuz/DSC04248.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: armaquesse Grudzień 30, 2008, 14:12:25
gopi, ale Ci sie pulpet z konia zrobił :) a Cenciakos nie może Ci pomóc zrobić irokeza jak się zdecydujesz? W krótszej też mu będzie ładnie :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Cenciakos Grudzień 31, 2008, 11:09:42
pewnie że by pomogła, gdyby koń gopi panicznie nie bał się nozyczek ;]


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: sznurka Grudzień 31, 2008, 11:16:24
przeciez z tym tez da się cos zrobic tylko trochę chęci i samozaparcia trzeba


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: armaquesse Grudzień 31, 2008, 15:00:22
Ups no to faktycznie dużo gorzej coś kombinować. A zagadać się go nie da albo przekupić?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: lockmittel Grudzień 31, 2008, 15:38:38
albo zakryć oczy  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: armaquesse Grudzień 31, 2008, 15:45:15
tu pewnie chodzi o odgłos więc to zapewne dużo by nie dało ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: taggi Grudzień 31, 2008, 15:56:55
figura wrzucam Ci moją z irokezem:)
(http://taggi.w.interii.pl/irok2.JPG)
(http://taggi.w.interii.pl/irok.JPG)

uwielbiam ta fryzure u konia, ale mojej obecnie musze zapuscic grzywe (ma derke wysoko na szyje zachodzaca przez co czesc irokeza oklapła, a reszta nadal sterczy co wyglada idiotycznie). mam teraz najgorszy okres "ni to ni owo" :mad: ale jak tylko skonczy sie sezon derkowania to pierwsze co zrobie -> znow zetne na irokeza:))


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Grudzień 31, 2008, 16:41:28
albo w loczek obciąć
ee że co..?  :ke:

gopi ja tez jestem za irokezem ;)
jak zetniesz na zero to nie będzie krzywo - aż tak  :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: rico Grudzień 31, 2008, 17:41:31
Mój ma irokeza, na początku żałowałam, ze łysy, ale teraz wygląda tak jak chciałam  :D A grzywę ma baardzo gęstą :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Grudzień 31, 2008, 20:37:52
Jak się boi nożyczek to przerwać. Tylko musi ktoś pokazać jak chociaż dwa pasma wyrwać.

Też znam kobyłę która się boi 'nożyczek', mało życiem obcinania szczotek nie przypłaciłam, nie wiem skąd taki cyrk.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Styczeń 01, 2009, 03:27:07
albo w loczek obciąć
ee że co..?  :ke:
loczek to grzywa przycieta mniej wiecej w tym guscie:

(http://i509.photobucket.com/albums/s333/caroline_ph/fotki/casanova2008-11-23002.jpg)

(http://i509.photobucket.com/albums/s333/caroline_ph/fotki/casanova2008-10-26037.jpg)



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: korsik Styczeń 01, 2009, 13:37:24
help me  :ukłon:
co mam zrobić jak koniowi ciągle grzywa przekłada się na drugą strone??
robiłam warkoczyki, czy zostawiłam na krócej czy na dłużej i tak po 2 dniach była tam gdzie wcześniej
już nie mam pomysłu, a ciągnie się to rok!!

w zeszłym roku w ferke spieprz**am koniowi grzywę bo najpierw skróciłam, a potem przypomniało mi się żeby przerwać, więc w miejscy gdzie ma najwięcej grzywy zrobił jej się mini irokez, zanim grzywa odrosła do takiego stanu zeby coś z nią zrobić minęło kilka mies. od tamtej pory z grzywą nie mogę nic zrobić, a wcześniej kobyłka miała super grzywę, jak jej przerwałam i skróciła, to też mi taki loczek wychodził i było gitb :kocham:

mam jeszcze jedno pytanie:
mam kobyłkę której od źrebaka nie robiłam nic z grzywą, tzn tylko skracałam, ale nie przerywałam (a ma bardzo gęstą i puszystą grzywę) kiedy zaczęła chodzić pod siodłem grzywa zaczęła mi się wplątywać w wodze, wię zrobiła porządek. Przerwałam jej- to były tortury i dla mnie i dla niej, no ale wyglądała jako tako
teraz grzywa odrosła i jest puszysta i gęsta, pamiętam, że kiedyś ktoś pisał że jak się użyje trymera wyjdzie efekt jak by się przerywało  :?:

na jakiej zasadzie działa ten trymer? też wyrywa?? kobyłka nienawidzi przerywania, a muszę jej coś z grzywą zrobić..

macie jakieś sposoby na bardzo puszystę grzywę? tzn, chciałabym żeby była bardziej gładka, a nie każdy włos w innę stronę (ale grzywa jest po jednej stronie)
 :kwiatek:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Styczeń 01, 2009, 13:42:56
macie jakieś sposoby na bardzo puszystę grzywę? tzn, chciałabym żeby była bardziej gładka,
na to MOŻE pomóc detangler absorbiny


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: sznurka Styczeń 01, 2009, 13:53:45
czasem to mi sie wydaje ze tez kwestia włosa
hucyka kłaki zdecydowanie ujarzmiaja tylko warkoczyki i kucyki


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Achaja_Olsztyn Styczeń 05, 2009, 12:32:08
caroline, jak osiągnąć taki efekt?? koniowi  CAŁA grzywa sama z siebie musi rosnąć na jedną stronę?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Styczeń 05, 2009, 12:50:33
proszę doradźcie mi co z ta grzywą zrobić, teraz jest taka nijaka, strasznie podoba mi sie irokez wydaje mi się że pogrubia szyję wizualnie ale mam obawy przed ciachnięciem na tak krótko.
(http://images49.fotosik.pl/46/12c8f831b315a9famed.jpg) (http://www.fotosik.pl)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Styczeń 05, 2009, 12:57:16
Daj jej jeść więcej i dużo czasu, od razu jej się szyja pogrubi. I nie będziesz musiała bać się ciąć.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Styczeń 05, 2009, 13:16:19
Burza możesz mi wierzyc że dostaje dobrze jeść ale nie chce jeść, mam doła przez to , urozmaicamy jej menu na różne sposoby ale chyba problem jest w zębach (ma niecałe 3 lata to chyba okres zrzucania zębów)
następnym tygodniu zaczniemy troche pracować na lonży więc powolutku mięśnie będą się wyrabiać, ale to nie temat o odżywianiu,
liczę na jakieś podpowiedzi ze strony tych doświadczonych fryzjerów końskich


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Styczeń 05, 2009, 13:28:49
Wezwij weta i niech jej zajrzy w zęby, wtedy nie będzie wątpliwości, może mieć np jakieś stany zapalne.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Styczeń 05, 2009, 13:33:03
wet ma być w tym tygodniu do szczepienia to od razu zapytam


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Styczeń 05, 2009, 13:39:49
gracja03 - odpowiedź "fryzjerska": szyja nie robi sie grubsza od irokeza, tylko od odzywienia i umiesnienia. jak kon nie ma szyi to z irokezem nadal jej nie bedzie mial. nie tedy droga. a wrecz - masz duze szanse zeby kon wygladal gorzej.
pamietaj, tylko w ujezdzeniu wlasciwa droga to robienie wszystkiego od dup* strony. TYLKO tam, nigdzie wiecej takie podejscie sie nie sprawdza.

achaja - jesli grzywa sie przeklada to mozesz zrobic loczek na dwie strony ;) albo skorzystac z porad juz tu opisanych zeby grzywe przelozyc na jedna strone.

co do tego czy sie da? da sie w wiekszosci przypadkow ;)
a z ciekawostek - moj kon dwa lata temu mial cala grzywe na prawej stronie. ktoregos dnia zaczelam ja zaczesywac - z roztargnienia, bo po prostu mial ja rozlozona po polowie na obie strony - na lewa strone. i tak zostalo  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Styczeń 05, 2009, 13:59:03
przecież napisałam, że kon dostaje dobrze jeść, że wet ma być i robię co moge aby poprawic jej obecny stan
, pewnych rzeczy nie da sie poprawic z dnia na dzień, na wszystko potrzeba czasu, przeciez to moj koń i mi najbardziej zależy na tym aby wyglądała jak najlepiej


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Magdzior Styczeń 05, 2009, 16:00:03
Ja też mam zdjęcie kobyły z irokezem (autorstwa koleżanki):
(http://img228.imageshack.us/img228/4245/umbraiczerwonykantarzz5.jpg) (http://imageshack.us)
(http://img228.imageshack.us/img228/umbraiczerwonykantarzz5.jpg/1/w389.png) (http://g.imageshack.us/img228/umbraiczerwonykantarzz5.jpg/1/)

tu na zdjęciu był śliczny teraz już jest dłuższy i powoli zaczyna się niesfornie przekładać raz na jedną lub na drugą stronę, wieć niedługo bedzie trzeba z nim coś zrobić...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: T&N Styczeń 05, 2009, 16:37:11
gracja, pomijając żywienie, uważam, że nie będzie dobrze wyglądać w irokezie. Za cienka szyja, za prosta i za duży kłąb. Irokoz lepiej wygląda na zaokrąglonych szyjach - moim zdaniem.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: 777 Styczeń 05, 2009, 18:00:58
na zaokrąglonych pewnie tak ale nie na dosc masywnych jak u mojej klaczy - i tak kazdy sie mnie pyta czy to ogier :)
jak ma irokeza takiego tyci tyci to jest fajnie - teraz sie jej jeszcze mocniej przytyło ... irokez juz jest znaczny i wyglada jak świniak - kon ciemny grzywa ciemna
szyja gruba + duzy irokez ...  = jak dla mnie to tak sobie wygląda


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Gosic Styczeń 05, 2009, 18:13:05
777 - to co za problem wziąć nożyczki i z powrotem przywrócić irokez do stanu "tyci tyci" :)

Ja też zastanawiałam się, czy by mojemu Grubasowi nie zrobić irokeza (bo grzywa taka sobie, różnie z nią bywa, ale na razie jest ok więc została), tylko on też ma kaawał szyi i myślałam jakby to wyglądało.

Ale pooglądałam sobie zdjęcia Sierrowego Irokeziastego  i wygląda bosko.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: 777 Styczeń 05, 2009, 18:21:12
ale ja jednak wole taka 10 cm :)
jak dla mnie to hicior - no 1 dla mego konia


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: aszka Styczeń 05, 2009, 19:19:37
Fryzury mojej Rudziny
2004 tuż po tym jak ja poznałam tu jeszcze odrastająca po irokezie
(http://i205.photobucket.com/albums/bb276/aszka79/fryzury/damaszka18.jpg)

2005
(http://i205.photobucket.com/albums/bb276/aszka79/fryzury/damaszka126.jpg)

po przerwaniu
(http://i205.photobucket.com/albums/bb276/aszka79/fryzury/PICT0083.jpg)

2006
(http://i205.photobucket.com/albums/bb276/aszka79/fryzury/PICT0330.jpg)
(http://i205.photobucket.com/albums/bb276/aszka79/fryzury/PICT0005.jpg)
(http://i205.photobucket.com/albums/bb276/aszka79/fryzury/2.jpg)

2007
(http://i205.photobucket.com/albums/bb276/aszka79/fryzury/PICT0258.jpg)
(http://i205.photobucket.com/albums/bb276/aszka79/fryzury/PICT0330.jpg)

listopad 2007
(http://i205.photobucket.com/albums/bb276/aszka79/fryzury/PICT0004.jpg)

marzec 2008 już moja w dniu jak ja przewiozłam najdłuższa grzywa jaką kiedykolwiek miała
(http://i205.photobucket.com/albums/bb276/aszka79/fryzury/PICT0002.jpg)

obecnie
(http://i205.photobucket.com/albums/bb276/aszka79/PICT0029-7.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Zuziasta Styczeń 05, 2009, 20:21:07
Na 2 zdjęciu najlepiej  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: klaus Styczeń 05, 2009, 22:12:09
Ja wprost kocham takie grzywy jak na pierwszym zdjęciu :D
Taki 'artystyczny' nieład.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Zygzak Styczeń 05, 2009, 22:26:32
klaus mówiłaś coś o artystycznym nieładzie?  :hihi:

a co powiesz na kucusiowy bardzo artystyczny?  :emoty327:

(http://images28.fotosik.pl/311/6333d56663e44751med.jpg)

a był taki piękny irokez... (grzywka miała być zapuszczana tylko reszta przycinana) i kazali zapuścić :am:

(http://images30.fotosik.pl/284/c1f6dc99bfd6036amed.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: buyaka Styczeń 05, 2009, 22:43:34
Na Volcie było bardzo dużo o tym sposobie zaplatania grzywy. Moim zdaniem wygląda to przepięknie ;)
Zdążył ktoś może, przed padnięciem starego forum, zapisać na komputerze zdjęcia jak się robi te cuda krok po kroku? Wiem, że jest dużo filmików w sieci, ale za bardzo chcą się dać odszukać.
 
PS Mój komputer też się posypał, i aktualnie posiadam tylko te zdjęcia. Pierwsze prawdopodobnie jest to dziełem jednej z (re)voltowiczek. Mam nadzieję, że właścicielka nie ma nic przeciwko wykorzystaniu tego zdjęcia tutaj ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sigma Styczeń 05, 2009, 22:45:09
buyaka,  http://www.horsechannel.com/horse-exclusives/horse-mane-braiding.aspx


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: klaus Styczeń 05, 2009, 22:45:46
Zygzak- sympatyczne, ale jakoś tak na kucu to inaczej wygląda :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: margaritka Styczeń 11, 2009, 19:55:58
my preferujemy irokeza  :cool:
(http://i221.photobucket.com/albums/dd135/ritusia5/ddd.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tunrida Styczeń 11, 2009, 20:46:58
A ja koniom z chudą szyją (zanim się ją pogrubi ;))polecam warkoczyki połowiczne, lub nawet jeszcze krótsze.
Koń wygląda na zadbanego, a warkoczyki są na tyle króciutkie, że nie odsłaniają chudej szyi.

Tu wersja domowa.

(http://images37.fotosik.pl/48/4d7877f4da7da895med.jpg)

Tak wyglądają, kiedy się nic przy nich nie robi

(http://images32.fotosik.pl/434/4e385ce4bb75eef9med.jpg)

A tu wersja wyjściowa.

(http://images33.fotosik.pl/440/67b31e57848c6187med.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: solusiek Styczeń 11, 2009, 20:50:23
 Przegląd fryzur mojego rudego :D
wiosna 2004
(http://images34.fotosik.pl/174/7284977a73af59f0.jpg) (http://www.fotosik.pl)
lato 2005rok
(http://images25.fotosik.pl/177/c9c6ef6fcf038c51med.jpg) (http://www.fotosik.pl)
wiosna 2008
(http://images30.fotosik.pl/218/4cac6d27beb4a035med.jpg) (http://www.fotosik.pl)
mój rudy czerwiec 2008 roku jakiś zapuszczony (nie było czasu na
grzywkę) :icon_rolleyes:
(http://images26.fotosik.pl/269/2e11812a08cd2672med.jpg) (http://www.fotosik.pl)
tutaj lipiec 2008
(http://images41.fotosik.pl/15/7f65ce649182264cmed.jpg) (http://www.fotosik.pl)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Proti Styczeń 11, 2009, 20:54:30
solusiek, mi się najbardziej podoba wiosna 2008

a my obecnie mamy odrastający irokez, czyli tak
(http://i18.photobucket.com/albums/b108/kamaiherosik/aaaaaaaaaa.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: solusiek Styczeń 11, 2009, 21:00:05
Proti mi też się właśnie ta grzywka najbardziej podoba, ale niestety nie mam talentu fryzjerskiego i drugi raz tak samo już nie umiem zrobić. Jak chcę wyrównać to potem już tylko coraz krócej "wyrównuję" i potem pozostaje mi już zrobić tylko irokeza... :(
Ale będę próbować;-)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: margaritka Styczeń 11, 2009, 21:04:09
proti hegon jak nie hegon bez irokeza  8| my tez hodujemy ale cos nam nie idzie i na czubku glowy jeszcze stoi  :/


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: aszka Styczeń 11, 2009, 21:15:24
ja dzisiaj doszłam do wniosku że Ruda ocinam na irokeza trochę się obawiam jak będzie wyglądać ale co tam :)
Jak możecie doradźcie na poprzedniej stronie jest troche jej zdjęć.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Styczeń 11, 2009, 21:15:41
caroline mogłabyś wstawić te zdjęcia rozjaśnione? nie mam niestety ps na kompie a intryguje mnie ten "loczek"

aszka, solusiek najbardziej mi sie podobają wasze konie na pierwszych fotkach - irokez/odrastający irokez

ja sie w końcu dorobiłam własnego irokeza u grubej  :tanczacalinka: ale niestety nie mam jeszcze zdjęcia w nowej fryzurce


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: margaritka Styczeń 11, 2009, 21:19:25
aszka dla mnie twoja ruda najlepiej chyba na drugiej fotce gdzie ma tak z 8-10cm grzywe , bardzo ladnie wygada!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: solusiek Styczeń 11, 2009, 21:28:00
aszka Twojej rudej według mnie pasuje właśnie taka grzywka jak margaritka piszę ok 10cm, na jedną stronkę. Natomiast podoba mi się również grzywka na 5 zdjeciu  :emoty327:, zawsze chciałam taką mojemu zrobić ale jakoś nigdy mi nie wychodziło.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Proti Styczeń 11, 2009, 21:32:58
margaritka no tak od kiedy pierwszy raz pokazał się na zawodach był w irokezie więc wszyscy się przyzwyczaili (tak jak do wystającego jęzora ;) )
prowadzimy teraz akcję warkoczyki żeby grzywa leżała po jednej stronie, jednak Hegon jest temu przeciwny i próbuje je rozwalać, ale ja się nie poddaję :D
i dla przypomnienia "dawny" Hegon
(http://i18.photobucket.com/albums/b108/kamaiherosik/h.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: aszka Styczeń 11, 2009, 21:47:34
margaritka, Właśnie ta grzywa jest efektem odrastającego irokeza


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: margaritka Styczeń 11, 2009, 21:55:40
u mnie warkoczykow raczej nie dam rady zrobic bo za krotka grzywa ale gumeczkami wiaze


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Styczeń 11, 2009, 22:20:21
Proti grzeszysz!! Hegon musi mieć irokeza! :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Proti Styczeń 11, 2009, 22:52:52
Burza, no właśnie w moim otoczeniu zdania są podzielone...część go woli z irokezem(w sumie mniejsza) a część z dłuższą
a mi z jednej strony o wiele bardziej podoba mi się w irokezie, a z drugiej chciałabym poczekać aż trochę jeszcze urośnie, pilnować żeby była na jednej stronie i ładnie przyciąć  :emoty327: (chociaż w wypadku jego grzywy raczej nie ma szans na mój wymarzony fryz...)

a jeśli nic z moich planów nie wyjdzie(najprawdopodobniej :hihi: ) to na otwarty sezon znowu powrócimy do irokeza


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: aurelia Styczeń 12, 2009, 00:07:38
Ja właśnie wypowiedziałam wojnę odrastającym włosom mojej baby. Fryz wyglądał koszmarnie, część kudłów rośnie w stronę uszu zgrabnie rozrzucona na obie strony szopa, niżej niby rosną na prawo, ale chyba jest tam wicherek i odstają na maksa i tylko przy siodle rosną normalnie na prawą stronę leżąc na szyi. Obłęd.

Od tygodnia mała nosi warkoczyki, bo zamarzyła mi się "szportowa" grzywka :hihi: ale co z tego będzie... jeden Pan Bóg wie ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Styczeń 12, 2009, 00:17:35
Aurel pierwszy akapit to jakbyś o Piorku pisała :icon_mad: właśnie sie zastanawiam czy we wtorek go nie przerwać na pół łyso bo to co teraz ma to w ogóle jakieś.. :swirek:
Czyli jaka grzywka?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: aurelia Styczeń 12, 2009, 00:27:49
U nas wygląda to tak
(http://i51.photobucket.com/albums/f396/slodzi/DSC00853.jpg)
wstyd z czymś takim się na zawodach pokazać...  :zemdlal:

Dlatego już wolę ciut zapuścić i robić koreczki, bo to żenada.

Problem polega na tym, że włosy z przodu są miękkie, gęste i delikatne, potem przerzedzają się i są sztywniejsze na tym "kukuryku" a następnie są już same sztywne i rzadkie przy kłębie. Kiedy przerywam je wyrywając włosy od dołu z prawej strony, one odrastają częściowo sztywne i tworzą taką ściankę, która uniemożliwia reszcie przerzucenie się na prawą stronę. Więc najszczęśliwsze są jak sobie rosną w stronę uszu i tworzą eleganckie niewiadomoco.
(http://i51.photobucket.com/albums/f396/slodzi/DSC00882.jpg)

Ehhhh [tonem muchy z filmu "Mucha nie siada"  ;)]


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: armaquesse Styczeń 12, 2009, 00:28:21
Proti, w irokezie przecudownie wygląda!!! tylko irok!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Styczeń 12, 2009, 01:14:56
aurelia a moim zdaniem kobita świetnie wygląda!  :kocham:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Calathea Styczeń 12, 2009, 07:30:56
Ja jestem jednak fanką irokeza - ze względów estetycznych oraz wygody ;)

Moje małe, grube z grzywą leżącą (mniej więcej) - grzywa ma długość dokładnie 20cm i tak się układa
(http://images25.fotosik.pl/265/3f0d3247c3949211med.jpg)

A teraz w lepszej wersji - 2 cm jeżyk ;)
(http://images37.fotosik.pl/3/77c499f8ad99c21cmed.jpg)


No powiedzcie szczerze... lepiej jest jej w irolaku...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: aurelia Styczeń 12, 2009, 09:05:06
Calathea, zdecydowanie jest, bo ma bardzo ładną szyję i głowę :)

wer, dzięki, ale o ile lepiej wyglądałaby w szportowym loczku  :kocham:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Calathea Styczeń 12, 2009, 09:14:54
aurelia taa, głowę to w szczególności - jak 10l wiadro, ale i tak bardzo dziękuję, że Ci się podoba ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: merybery Styczeń 12, 2009, 14:52:18
moja też irokez ;) chciałabym "normalną",ale dziewczyna ma chudą szyjkę i duży brzuch,wygląda trochę jakby w ciąży, to chociaż trochę postawniej z irolem...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: asds Styczeń 12, 2009, 14:55:37
a jaka grzywka bedzie najlepsza dla potężnej szyji? Tzn. Na ile zostawic grzywę?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Proti Styczeń 12, 2009, 14:55:50
armaquesse,  zobaczymy na wiosnę :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Styczeń 12, 2009, 17:59:38
w szportowym loczku

i znowu ten loczek a ja nie kumam o co chodzi..  :icon_rolleyes:  :oczopląs:

wytłumaczcie mi jak krowie na rowie - caroline wstawiła zdjęcia ale mam zrypany monitor i niczego tam sie nie mogę dopatrzeć


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Zygzak Styczeń 12, 2009, 18:03:05
wer loczek nie dlatego, że podkręcony jak... loczek :hihi:
ale, że nie ma cięcia, jak od linijki a "naturalnie" postrzępione końcówki
(tak ja zrozumiałam)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Styczeń 12, 2009, 18:08:32
Hym. Mam pytanie: wymyślił ktoś jakiś patent, żeby kuniowi grzywa na jedną konkretną stronę się układała?
Młodemu 90% grzywy układa się ładnie, po lewej.... 10% w postaci kilku pokaźniejszych kłaków usilnie układa się na prawo. I mnie to denerwuje:P Wy tu końskie fryzjerki, znacie się, może i na to jest jakiś sposób? :P


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Zuziasta Styczeń 12, 2009, 18:17:58
Sankarita, Warkoczyki  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Jessy Styczeń 12, 2009, 20:18:34
Proti - o kurka, rzeczywiscie podobny do mojego :hihi: ja bym zostawila irokeza, pieknie w nim wyglada!

chociaz wiem ze tego nie osiagniemy - marzy mi sie u mojego tak rowniutko podcieta grzwa na 10cm na jednej stronie :am:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Klami Styczeń 12, 2009, 20:22:18
Taaaa.... a wymyslil ktos jakis patent zeby przyciac rowno falujaca grzywe?? Jak do tej pory jeszcze mi sie nie udalo i kon wiecznie ma cos dziwnego.....


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Styczeń 12, 2009, 22:00:32
Zygzak jaa nie mogliście tak od razu?  :icon_rolleyes:
po pierwsze zmylił mnie ten "loczek" właśnie doszukiwałam się jakiegoś zwiąsku między lokami a tym co na zdjęciach, a po drugie "grzywka" bo przez cały czas wpatrywałam się między uszy  :emot4:

kto wymyśla takie głupie określenia  :głupi_łeb:  :cool:

Klami
http://www.horsechannel.com/images/horse-exclusives/june-2007/big-size/hair-braiding-31.jpg
(akurat mi zdjęcie podpasowało  :hihi:)

możesz spryskać wodą a jeśli i to nie pomoże to naciągaj sobie kosmyk grzebykiem - przeczesz, dojedź do odpowiedniej wysokości i wykorzystaj jako wyznacznik poziomu


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: aurelia Styczeń 12, 2009, 22:46:38
wer, tylko bez takich, loczek to bardzo trafne określenie i idealnie oddaje to, jak wygląda grzywa :P

(http://www.juks-mieczewo.dip.pl/konienas/campari.JPG)
(http://adopcje-konisiow2.webpark.pl/starmore3.jpg)
zdjęcia wygooglowane

chodzi o to, że włosy nie leżą płasko na szyi ale tworzą półokrągłą formę zwaną "loczkiem" :kocham:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Styczeń 12, 2009, 23:36:20
i tak mi sie nie podoba :cool: określenie of course, bo krótkie fryzurki też bardzo lubię ;)
 :kwiatek: za chęć wytłumaczenia mi


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: ushia Styczeń 13, 2009, 00:36:44
a jak sie taki "loczek" osiaga?
tapiruje, czy jak.... ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kenna Styczeń 13, 2009, 08:15:42
Obcina się grzywę bardzo ostrymi nożyczkami bez naciągania włosów ręką ani grzebieniem, ani żadnym innym narzędziem.  Grzywa musi w miarę samoistnie leżeć na jednej stronie, przeczesuje się grzywę na gładko i najpierw skraca się w miarę równo na długość, jakiej ma być loczek (jak najkrótsza długość, która jeszcze nie będzie unosić się), a później wyrównuje trzymając nożyczki pod kątem tak, by spodnie włosy ciąć krótsze (jak weźmiesz nożyczki i przyłożysz do grzywy, to Twoja spodnia strona dłoni musi być skierowana bardziej w kierunku szyi konia, niż ziemi). Do tej pory robiłam Egonowi 2x cięcie i jeszcze nie doszłam do wprawy, ale pilnie się uczę. A, i jeszcze - nie warto robić tego za jednym zamachem, a dać grzywie ułożyć się 1, 2 dni po pierwszym cięciu i dopiero wtedy wyrównywać to wystające, bo można przedobrzyć :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: aszka Styczeń 14, 2009, 21:07:54
No i zrobiłam to ale najpierw 2 godziny sie zastanawiałam czy aby napewno ale to co miało być grzywa Rudej wcale jej nie przypominało :)
Mam nadzieje że jak grzywa troche odrośnie to będzie wyglądać super bo narazie tak sobie.
A oto efekt :
(http://i205.photobucket.com/albums/bb276/aszka79/PICT0086-2.jpg)
(http://i205.photobucket.com/albums/bb276/aszka79/PICT0087.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Zygzak Styczeń 14, 2009, 21:14:36
aszka już się nie mogę doczekać jak wstawisz jej zdjęcia w iroku :) uwiebiam irokezy prawie w każdym wydaniu i na każdej szyji  :emoty327: chociaż nie każdy ładnie wygląda :) mojemu Siwemu odrasta, już ma jakieś 2 cm :D a z racji tego, że to kucuś z gzrubaśną kucusiową grzywą to będzie miał i ze 12 cm i kładł się nie będzie jak u mojego starszego podopiecznego, ale kazali zapuścić  :smutny: ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: margaritka Styczeń 14, 2009, 21:23:14
aszka ja po takim obcieciu rownam jeszcze maszynka ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: aszka Styczeń 14, 2009, 21:31:51
margaritka, żebym to ja jeszcze miała maszynke :/ musi zostac tak jak jest.
Stajenny sie śmiał że teraz to z niej chłopczyce zrobiłam a ona taka pannica była  :wysmiewa:

A macie może jakis pomysł na jej sierść bo jak Ruda sie lekko spoci każdy włos w inna strone i ni jak tego nie idzie zaczesać, zresztę widac na zdjęciu na boku coś ala zaklejka  :S poprostu masakra nie dość że zrobiłam łysolca to ma jeszcze kłaki niesforne ehh


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: margaritka Styczeń 14, 2009, 21:37:17
zwykla maszynka do golenia dla ludzi;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: aszka Styczeń 14, 2009, 22:11:38
 :ke: zwykła z zyletkami tzn taka jednorazówka  :?:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Styczeń 15, 2009, 00:34:19
A macie może jakis pomysł na jej sierść bo jak Ruda sie lekko spoci każdy włos w inna strone i ni jak tego nie idzie zaczesać, zresztę widac na zdjęciu na boku coś ala zaklejka  :S poprostu masakra nie dość że zrobiłam łysolca to ma jeszcze kłaki niesforne ehh
na to to chyba tylko golenie ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: delta Styczeń 15, 2009, 09:10:57
:ke: zwykła z zyletkami tzn taka jednorazówka  :?:

Nie, maszynka do golenia głowy - w markecie dostaniesz taką od 10 zł.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: aszka Styczeń 15, 2009, 09:36:25
delta,  zebym to ja jeszcze po takich marketach łaziła ale jak mi sie zdazy to poszukam


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: margaritka Styczeń 15, 2009, 21:30:55
tak jak delta mowi, dluzszych wlosow nie bierze ale takie po scieciu akurat;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: delta Styczeń 18, 2009, 16:16:25
Zrobiłam przegląd zdjęć grzywy Drapa, bo w ciągu półtora roku poprawiła mu się super i stwierdzam, ze irokez to było to.

Jak go kupiłam grzywę miał tragiczną, niestety zdęcie tylko na mokro, ale na sucho grzywa lepsza niestety nie była  :icon_rolleyes: - marzec 2007
(http://images49.fotosik.pl/50/e684454c986f044emed.jpg)

Po tym jak klacz wygryzła mu pół grzywy postanowiłam ściąć na irokeza, nie całkiem na łyso, ale zostało mu niewiele - czerwiec 2007:
(http://images49.fotosik.pl/50/9ac6905848c04cbbmed.jpg)

Do lutego 2008 nie miał robione z grzywą nic, niestety zdjęć z tego okresu nie mam, ale koło marca 2008 znów był irokez i w maju prezentował się już super:
(http://images49.fotosik.pl/50/00ad8e1089e57113med.jpg)

Grzywa po tych dwóch irokezach wzmocniła się super, ponieważ szło lato a ja lubię loczka to grzywę zapuszczaliśmy, chociaż na typowego loczka nie liczyłam wcale, bo Drapidło ma po obu stronach wicherki i grzywa po jednej stronie raczej nie chce się trzymać. W sierpniu mieliśmy fajnie leżącą fryzurkę, chociaż część grzywy leciała do przodu a nie na bok:
(http://images45.fotosik.pl/50/54aa1be24775f83amed.jpg)

W październiku było tak:
(http://images37.fotosik.pl/50/874036cc65f61812med.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Styczeń 24, 2009, 19:33:14
Ja się tez w końcu u Grubej dorobiłam irokeza  :D

Przed:

(http://images49.fotosik.pl/52/2536ca5859db1d1dmed.jpg) (http://www.fotosik.pl)

(http://images33.fotosik.pl/448/551aa2c72645481emed.jpg) (http://www.fotosik.pl)

Po:

(http://images25.fotosik.pl/316/bdf96ea60ec2dbd4med.jpg) (http://www.fotosik.pl)

(http://images26.fotosik.pl/317/ab4b4959739f68eemed.jpg) (http://www.fotosik.pl)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Styczeń 24, 2009, 19:46:14
fajna kluseczka i fajnie jej w tym irokezie, mi też się taki marzy ale szyja za cienka , przynajmniej narazie


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: akluna Styczeń 24, 2009, 19:59:35
Mi zawsze podobały się grzywy ścięte jak to nazywacie na "loczka" niestety mój talent fryzjerski jest marny;/
Wer świetnie Grubej w irokezie:)

A to Remo przed fryzjerem:
(http://images26.fotosik.pl/317/b90e2502c59eb6bbmed.jpg)

i po:
(http://images44.fotosik.pl/52/6dc903cb58bfc41dmed.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: emade Styczeń 24, 2009, 20:03:02
akluna, ale przystojniak !!  :emoty327: :emoty327:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Styczeń 24, 2009, 20:10:25
dziękować, dziękować dziewczyny  :ukłon:
cieszę się bardzo że się podoba  :D

niestety w całej okazałości ta jej kluskość trochę przytłacza  :cool:
ale będziemy z tym walczyć  :konik:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Nirv Styczeń 24, 2009, 22:23:20
a mi szkoda grzywy grubego :D jemu pasuje długa, naturalnie lśniąca grzywa (wygląda jak po super shine, czy jak to to sie nazywa xd ). myślałam o irokezie, ale szkoda mi jego grzywy :P


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: akluna Styczeń 24, 2009, 22:28:05
martynkakoniki dziękuje :kwiatek:
Nirvto chyba rzecz gustu, jeżeli faktycznie koń ma gęstą i mocną grzywe to faktycznie troche szkoda, Remo ma cieniutką i słabą więc tylko irokez nas ratuje ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Nirv Styczeń 24, 2009, 22:42:07
Pamir ma gęstą i w ogóle, a po angloarabie można by się spodziewać mizernej...

a Remo wygląda zabujczo w irokezie :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kpik Styczeń 24, 2009, 22:43:39
dzisiaj skrzywdziłam swojego konia czymś na wygląd 'loczka' ... tj pierwszy raz tak cięłam i wyszlo nie najgorzej...
tyle że ludzie w stajni się przestraszyli :P wiem ze nie lubią cięcia nożyczkami, a ja z kolei nie znosze przerywania ... no i wyszło co wyszło :P zobacze jak to do jutra się ułoży jak bedzie fe to spać po nocach nie bede mogła :P
zdjęcia niestety wyszly zupelnie niewyraźne :(


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Nirv Styczeń 24, 2009, 22:50:00
napewno nei jest aż tak źle :P

pokaż jakieś takie najwyraźniejsze przynajmniej :P


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Styczeń 24, 2009, 22:58:54
kpik  ja kupiłam sobie nożyczki do cieniowania włosów i całkiem nieźle sprawdziły sie na końskiej grzywie, po obcięciu nie wyglądała tak jak po cięciu normalnymi nożyczkami(od linijki).
Przyglądałam się kilka razy jak posługują się nimi fryzjerzy i wyszło mi nie najgorzej więc polecam ci taki sprzęt , kosztują chyba z 15 zł. Pasma włosów tnie się od samej gór do doły, w sumie prosta sprawa kwestia nabrania wprawy .


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: k_cian Styczeń 25, 2009, 08:41:19
mi nie przeszkadza nic a nic że grzywa cięta nożyczkami - tym bardziej że mój giga bujnej nie ma, dlatego też nie cieniuję mimo iż nożyczki mam

ha! odrastająca po irku grzywencja już prawie leży! jeszcze tydzień , dwa i będziemy w domu! :emoty327:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Styczeń 25, 2009, 11:27:49
To może mały przegląd grzywy Dzionka. Przebieg wydarzeń- grzywa full-natural z dziurami wygryzionymi przez kolegów, grzywa przycięta, krzywy irokez, odrośnięty irokez  :)

naturals
(http://i25.photobucket.com/albums/c94/karrolaaa/IMG_1669.jpg)

przycięty naturals
(http://i25.photobucket.com/albums/c94/karrolaaa/KopiaIMG_0464.jpg)


krzywy irok
(http://i25.photobucket.com/albums/c94/karrolaaa/CopyofIMG_0817.jpg)

odrośnięty irok
(http://i25.photobucket.com/albums/c94/karrolaaa/Zdjcie017.jpg)

I co, która wersja najlepsza? Obecnie jest na etapie odrastającego irokeza, pewnie niedługo zacznie mu się kłaść i będę miała dylemat- ścinać czy zapuszczać...





Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: MoniaaA Styczeń 25, 2009, 11:35:18
Dzionka mi się najbardziej podoba druga wersja, jeszcze tak ze 2 cm przyciac i byloby super ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: korsik Styczeń 25, 2009, 13:01:17
a mi się podoba w odrośniętym irokezie :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Tattini Styczeń 25, 2009, 13:06:23
Zdecydowanie przycięty naturals ;) W dłuższej grzywie mu lepiej.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Styczeń 25, 2009, 13:16:35
Ja zwolenniczką irokezów nigdy nie byłam, ale on mi się jakośpodoba (oczywiście jak odrosło, bo wcześniej to  :icon_rolleyes: ). Na razie go nie będę ruszać, niech odrośnie i się położy, zobaczymy jak to będzie wyglądać  :) Macie jakieś sposoby, żey irokez ładnie się kładł? Tzn. na jedną stronę i w miarę równocześnie wszystkie części grzywy?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: LOVELY Styczeń 25, 2009, 13:38:38
dzionka- przeczesuj mokrą ryżówką- ja tak robiłam i ładnie na jedną stronę sie połozyła  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Styczeń 25, 2009, 14:46:53
Ok, zrobię tak  :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Styczeń 25, 2009, 20:05:16
Efekt 15 minutowych negocjacji i przekupowania suchym chlebem, że nożyczki wcale nie sa potworem....w końcu dał sobie ciapnąc grzywę ;) Jeszcze troche jest nie równo ale nie mieliśmy dziś juz oboje ani cierpliwości ani trymera :P

(http://i16.photobucket.com/albums/b26/Szeptem/Zdjcia-0024.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gopi Styczeń 25, 2009, 20:36:22
W końcu dopadłam rudego z nożyczkami i o dziwo nawet stał spokojnie (co się nie zdarza gdy widzi nożyczki)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Styczeń 25, 2009, 20:38:54
Włos wygląda totalnie inaczej na tych zdjęciach o rany co za zmiana  :ke: super  :hurra:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gopi Styczeń 25, 2009, 20:42:13
On niestety ma taką sianowatą grzywę :/ cieszę się, że się podoba :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Styczeń 25, 2009, 20:45:31
Lukasowa jak mega równo  8| Ślicznie, naprawdę  :) Już wiem u kogo będę żebrać równanie grzywy mojego zbója  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Styczeń 25, 2009, 21:25:57
O lol no co Ty naprawdę Ci się podoba  :hihi: ? Ja tam się jeszczę poprzyczepiam do tej jego grzywy bo musi być ideaalnie :icon_razz: ale fakt całkiem niezle poszło jak na jak na tańczącego konia i zajechane nożyczki do papieru ufajdane we wszystkim  :wysmiewa:

ps. chętnie coś porównam bo wkręciłam się w ciachanie włosów  :oczy2: nawet ogon poszedł dziś pod równanie  :icon_razz:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Jessy Styczeń 25, 2009, 22:10:51
Lukasowa - a kiedys jak namawialam na krotka grzywe to zapieralas sie jak tylko moglas :hihi: pieknie mu w tej grzywie! zupelnie inny kon :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: escada Styczeń 25, 2009, 22:23:11
(http://images31.fotosik.pl/445/b638665d40115faamed.jpg) (http://www.fotosik.pl)

ja tez ciachnełam bo wreszcie jest cala grzywa na jednej stronie :P


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Julie Styczeń 28, 2009, 12:29:00
No to ja też wyrażę swoje zdanie na ten temat.
Postaram się nikogo nie urazić  :)

Od dziecka wbijano mi do łba, że grzywy nie obcina się nożyczkami. Najpierw na Sopockim Hipodromie (początki jeszcze za komuny w Ludowym Klubie Jeździeckim), potem w różnych innych stadninach i stajniach, na kursie instruktorskim...

Należę do osób buntowniczych i nie docierają do mnie uzasadnienia "BO NIE", ale przyjęłam to za słuszne, ze względu na moje osobiste zdanie na ten temat: Obcięta na równą linię grzywa leżąca na szyi po prostu mi się nie podoba (bardzo delikatnie mówiąc ;) ) To jakby człowiekowi założyć garnek na głowę i obciąć na około :) Mało kto nie wygląda jak kretyn w takiej fryzurze.
Ale to jest oczywiście kwestia gustu.

O wiele ważniejsze uzasadnienie poznałam kończąc szkołę BHS i zdając między innymi międzynarodowy certyfikat luzaka.
Od początku roku było powiedziane, że grzywy nie wolno obcinać nożyczkami, jest to niedopuszczalne!
(Wyjątkiem jest całkowite zgolenie grzywy (hogging) bardzo częsta fryzura koni na hunting, ale to jest robione maszynką)
A dlatego, że z obciętej na równo grzywy nie da się zapleść ładnych koreczków.
Przerywanie i zaplatanie było też na egzaminie i musieliśmy to długo ćwiczyć.
Piękne koreczki, które się łatwo i szybko zaplata da się zrobić tylko z krótko przerwanej grzywy.
A czasem przecież bywa, że trzeba zapleść kilka koni przed zawodami.

Oczywiście nie trzeba startować w zawodach, przerywać i zaplatać.
Niech każdy robi ze swoim koniem co mu się podoba  :D



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Styczeń 28, 2009, 12:52:25
Podcinanie nożyczkami jest niedopuszczalne ale dlaczego? Jakies konkretne uzasadnienie? Czy to szkodzi grzywie lub koniowi? Czy chodzi tylko o wygląd?
Ja np. podcinam nożyczkami do cieniowania i nie wygląda jak obcięta od garczka.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Zuziasta Styczeń 28, 2009, 13:22:49
Dzieje kucykowej grzywy ;)

I:
(http://i376.photobucket.com/albums/oo204/Prima_Zuz/30102007017.jpg)

II:
(http://i376.photobucket.com/albums/oo204/Prima_Zuz/DSC00961.jpg)

III:
(http://i376.photobucket.com/albums/oo204/Prima_Zuz/DSC02973.jpg)

IV:
(http://i376.photobucket.com/albums/oo204/Prima_Zuz/DSC04554.jpg)

V: ( jedyne zdjęcie na którym widać cokolwiek  :/ )
(http://i376.photobucket.com/albums/oo204/Prima_Zuz/DSC_4887.jpg)
[kate  :kwiatek: ]


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: brzezinka Styczeń 28, 2009, 16:51:59
Moje maleństwo ( mam na mysli to czterokopytne) w wersji z grzywą i bez.
(http://kowbojm.w.interii.pl/gg1.JPG)
(http://kowbojm.w.interii.pl/gg2.JPG)

W wersji bez podoba mi sie bardziej..


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Julie Styczeń 28, 2009, 18:48:55
gracja03:
Chodzi o obcinanie pod linijkę grzywy leżącej na szyi.
Jeśli ktoś umie nożyczkami tak, żeby wyglądało jak przerywane, to czemu nie...
Albo super wyjściem z sytuacji jest nożyk do trymowania.
No i wyjątkiem jest oczywiście irokez.


Dlaczego?
Bo tak jest ogólne przyjęte - to oczywiście żaden argument.
Bo ochydnie wygląda - kwestia gustu.
Bo nie da się z tego zapleść koreczków - a czemu ma dotyczyć tych, którzy nie startują w konkursach na które wypada zapleść...

Mi się po prostu NIE PODOBA  :) 
Ale oczywiście nie musi, powtórzę że niech każdy sobie robi ze swoim koniem co chce.


zuziasta: Dopiero jak zobaczyłam tą żółtość, upewniłam się że to Ty  ;)
A gdzie się terez podziewasz?
No i komentarz do zdjęć: Zdecydowanie lepiej bez grzywy, ładnie podkreśla kształt szyi.  :)



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Gosic Styczeń 28, 2009, 19:10:23
Kurcze, tak sobie to czytam o tych grzywach i zadziwia mnie to, co pisze Julie.
Zdaję sobie sprawę, że coś w tym musi być, bo mi też wiele osób mówi że grzywę powinno się przerywać, nie obcinać.

Mnie osobiście podoba się zarówno gęsta grzywa jak i ogon, podcięte równiutko.

Sama tak tnę mojego.
I, mimo że grzywy nigdy nie przerywam, a właśnie obcinam "od linijki" , zawsze na zawody ujeżdżeniowe robię koreczki.
Fakt, że mistrzem świata w sztuce fryzjerskiej nie jestem, i raz wyglądają lepiej, raz gorzej, ale w miarę mojego doświadczenia coraz lepiej, to nigdy nie miałam problemu żeby je zapleść, mimo że grzywa właśnie taka.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Styczeń 28, 2009, 19:16:06
No i szkoda przerywać konia, którego to ewidentnie boli. U nas jest taki- każde pociągnięcie kończy się jego machaniem głową na wszystkie strony, tak jak strząsający wodę pies wygląda. Wtedy bym brała nożyczki i się nie zastanawiała czy koreczki z tego zrobię i czy nie wygląda jak od garnka  :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Styczeń 28, 2009, 19:39:25
Jessy oj pamiętam pamiętam, jak wiadać do niektórych decyzji trzeba dojrzeć bądź...zostać na szybko przekonanym przez kogoś kto ma nozyczki i w 10 minut Ci ciapie grzywe jak to było w moim przypadku  :hihi: i nagle mi sie spodobało i  chyba tak zostanie bo szyja Luka ewidentnie lepiej sie prezentuje w takim wydaniu  ;)

Co do przerywania - wg mnie to zalezy od konia. U swojego nie widze takiej możliwośc ze wzg na jego charakter i małą cierpliwość ;)  Wszystko rzecz gustu.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Julie Styczeń 28, 2009, 20:02:02
Gosic: Wyraźnie zobaczyłabyś różnicę, gdybyś miała zapleść konia przerwanego na krótko. A taka obcięta grzywa jest po prostu za gruba zwłaszcza na końcu warkoczyka, żeby dało się to ładnie zawinąć. Nie twierdzę, że się nie da, ale z przerwanej grzywy po prostu się plecie 100 x lepiej.
Fachowe koreczki można zapleść poprzedniego wieczora przed zawodami i przez noc nic im nie będzie.

A jeśli się nie umie przerywać, albo koń nie lubi (większość nie ma z tym problemu, ale przyznam rację, zdarza się, że koń mówi NIE) to przecież są specjalne trymery.












Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: lets-go Styczeń 28, 2009, 22:52:37
Ha! Międzynarodowy certyfikat luzaka!  :swirek: Moja ulubiona bzdura Made in Poland! Kandydatki bardzo chciały certyfikat zrobić, zrobiły, a na igrzyska i tak ktoś bez certyfikatu pojechał!  :swirek:  :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Gosic Styczeń 28, 2009, 23:10:21
Gosic: Wyraźnie zobaczyłabyś różnicę, gdybyś miała zapleść konia przerwanego na krótko. A taka obcięta grzywa jest po prostu za gruba zwłaszcza na końcu warkoczyka, żeby dało się to ładnie zawinąć. Nie twierdzę, że się nie da, ale z przerwanej grzywy po prostu się plecie 100 x lepiej.

Teraz już wszystko rozumiem  :kwiatek:
Aczkolwiek mój ma mało gęstą i grubą grzywę, więc nie jest tak źle.

Ale pewnie gdyby była równo przerwana nie byłoby np. problemu z tym, że w którymś miejscu korek będzie np.większy.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gopi Styczeń 29, 2009, 08:37:21
Mi się przerywana nie podoba, a co do tego, że ze ściętej nożyczkami się nie da koreczków zrobić - nie wszyscy robią koreczki.
Mi ogólnie najbardziej podoba się naturalna długa grzywa, ale niestety mój ma taką beznadziejną, że wolałam ciachnąć.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: aurelia Styczeń 29, 2009, 09:32:52
Julie, no to dawaj przyspieszony kurs i wskazówki do robienia takich:

(http://i51.photobucket.com/albums/f396/slodzi/mm-beerbaum.jpg)

na volcie co prawda był filmik wklejony, o ten:
http://www.youtube.com/watch?v=cva7MNnPHOI
choć to niewiele widać

i był jeszcze jeden, o wiele lepszy, którego znaleźć niestety nie mogę.

Podpowiesz jak robi się takie "profesjonalne" wykonane przez luzaka z certyfikatem?




Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: delta Styczeń 29, 2009, 09:34:48
Ha! Międzynarodowy certyfikat luzaka!  :swirek: Moja ulubiona bzdura Made in Poland! Kandydatki bardzo chciały certyfikat zrobić, zrobiły, a na igrzyska i tak ktoś bez certyfikatu pojechał!  :swirek:  :wysmiewa:

Tyle, że Julie nie robiła kursu w Polsce tylko w Anglii  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Styczeń 29, 2009, 09:45:27
Certyfikowana teoria luzaka z anglii czy polskii i tak nie przekonuje mnie samym "bo tak" i "lepiej zapleść koreczki" ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: crazy Styczeń 29, 2009, 17:18:51
Zdecydowanie przerywanie :)
W polowie przerwany kon po 4 miesiecznym pastwiskowym naturalsie.:
(http://i69.photobucket.com/albums/i64/koko_crazy/20090129148.jpg)
(http://i69.photobucket.com/albums/i64/koko_crazy/20090129149.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Achaja_Olsztyn Styczeń 29, 2009, 17:47:29
 :offtopic:  co to za kantar?? :lol:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: ciska Styczeń 29, 2009, 17:50:19
ja nie crazy ale to Tattini


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: crazy Styczeń 29, 2009, 17:54:12
Ciska.. sie zna to wie ;P

Tatini ktory ma ze sto lat a  wyglada jak nowy :) Mam jeszcze taki blekit i oba super wygladaja mimo lat.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: quantanamera Styczeń 29, 2009, 18:18:24
Swarovski przerwany na loczek (prawie się udało, hihi):

(http://www.voltopiry.pl/qua/kucyk/01-09/postrzyzyny/IMG_5283.jpg)
(http://www.voltopiry.pl/qua/kucyk/01-09/postrzyzyny/IMG_5297.jpg)
(http://www.voltopiry.pl/qua/kucyk/01-09/postrzyzyny/IMG_5298.jpg)

Chociaż w poprzedniej kudłatej wersji też mi się podobał:
(http://www.voltopiry.pl/qua/kucyk/01-09/jazda_17/IMG_4471.jpg)

A tu super korki trenerki :)
(http://www.voltopiry.pl/qua/kucyk/01-09/zawody_aromer/IMG_4998korki.jpg)




Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: crazy Styczeń 29, 2009, 18:21:37
Oczywiscie dodam ze moj zostal przerwany do konca:) Cale wiaderko kudlow..

Quanta sliczny loczek:)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: jascus199 Styczeń 29, 2009, 19:26:19
taka fryzura jest najlepsza :konik:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Achaja_Olsztyn Styczeń 29, 2009, 19:53:23
u mnie 4 z 6 koni to iroki:)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Julie Luty 01, 2009, 12:05:06
aurelia: Nie widać dokładnie, ale możliwe, że te koreczki nie są "gumkowane", tylko szyte igłą i nitką.
Piękne...  :kocham:


Certyfikowana teoria luzaka z anglii czy polskii i tak nie przekonuje mnie samym "bo tak" i "lepiej zapleść koreczki" ;)

Przecież nikt nikogo nie chce przekonywać.
Podałam tą informację jako ciekawostkę - jeśli się chce skończyć szkołę Brytyjskiej Federacji Jeździeckiej
i zdobyć taki certyfikat, to będzie się miało przez rok wciskane do głowy, że grzywy się nie obcina, tylko przerywa.
Napisałam wcześniej, że jestem buntownikiem i też nie docierają do mnie argumenty "bo tak".
Niech każdy robi co chce.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Luty 16, 2009, 11:51:01
no więc w grudniu było tak:
(http://images49.fotosik.pl/46/12c8f831b315a9famed.jpg) (http://www.fotosik.pl)

w styczniu było tak:
(http://images48.fotosik.pl/64/531e088d20b8d657med.jpg) (http://www.fotosik.pl)

a w lutym jest tak:
(http://images50.fotosik.pl/64/bc6ae1ce7b281b70med.jpg) (http://www.fotosik.pl)
(http://images48.fotosik.pl/64/85f7f7b34665324emed.jpg) (http://www.fotosik.pl)
przepraszamy za "łóżkowe" zdjęcie ale tak akurat sie złożyło.

W miejscu gdzie jest ten boski "fircyk"  grzywa stoi super a dalej już artystyczny nieład. Ale może to dlatego że obcinałam nożyczkami do cieniowania a nie zwykłymi na równo. Ale lubie ja teraz z tym nieładem wygląda na takiego urwisa hihihi.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: aien Luty 16, 2009, 12:28:32
Dobra, może jestem dziwna. Ale czy ktoś umie mi wyjaśnić czemu koniom obcinacie grzywę na tak krótko? (parę cm)? By koreczki było wygodniej robić, czy po prostu tak Wam się bardziej podoba? Ja jestem zwolenniczką długich bujnych grzyw...chroni ona konia przed owadami w lecie.

(http://i24.photobucket.com/albums/c18/Aien_/hubek2.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: McBetka Luty 16, 2009, 12:42:15
Aien ja też jestem zwolenniczką naturalnej grzywy i zapewne mój koń by taką posiadał gdyby tylko nie miał...trzech włosków na krzyż  :( No i to jest powód dlaczego długo miał irokeza a teraz po wielomiesięcznej kuracji biotyną udało się zapuścić fryzurkę "na loczek".


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Luty 16, 2009, 12:45:39
Ale twoje konisko ma śliczną grzywę. Moja jak ją kupiłam miała takie frędzelki w jednym miejscu dłuższa w innym krótsza i ciachnęłam , a teraz bardzo spodobała mi sie taka krótka , a do tego nie motam sie w grzywe w czasie jazdy. Każdy ma swój gust i robi tak jak lubi.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Luty 16, 2009, 12:47:55
aien, bo sa gusta i gusciki. poza tym taka krotka grzywa jest latwiejsza w pielegnacji, wygodniejsza podczas jazdy.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: aien Luty 16, 2009, 12:50:04
teraz ma dłuższą grzywę. Mi też się miota, dlatego czasem plączę dobierany. moja też ma parę włosków na krzyż, ale ja myję grzywunię, odżywiam  :hihi: mam pierdolca na tym punkcie. wiem, że łatwiejsza, ale ta biała grzywa to wizytówka mego konia :P i nie wyglądałaby jak dama. a pytałam z ciekawości :) zresztą konie pogrubione i zimnokrwiste mają tendencję do posiadania długich grzyw :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: McBetka Luty 16, 2009, 12:52:40
Aien taka tleniona blondyna z niej  :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kkk Luty 16, 2009, 12:55:26
skoro już przy przerywaniu grzywy jesteśmy, to ja bym była bardzo wdzięczna komuś z Łodzi lub okolic, za przerwanie grzywy. jeśli jest ktoś kto umie to robić to będę wdzięczna za pomoc. chętnie zapłacę za taką "usługę" :)
pomóżcie forum-owicze bo mi konina zarasta :ukłon:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: aien Luty 16, 2009, 12:58:00
kkk niech zarasta  :kocham:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kkk Luty 16, 2009, 12:59:48
ja niestety długa grzywę pozostawiam tylko fryzom, arabom, andaluzom etc... swoja wole w wersji minimalnej ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: aien Luty 16, 2009, 13:01:07
kkk to może w dziale ogłoszenia to wrzuc? nie wszyscy tu pewnie zaglądają.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: aurelia Luty 16, 2009, 13:20:00
aien, naturalnie długa grzywa u koni jest niezwykle kłopotliwa przy codziennej pielęgnacji. Poza tym mnie nie podoba się taka "topielica" ani u koni ani u ludzi. Lubię zadbane, ogarnięte dobrym strzyżeniem włosy. Wtedy same się układają i gra muzyka.

A konie sportowe mają krótkie włosy dlatego, żeby nie wkręcały się między palce a wodze, bo to po prostu niewygodne.

kkk, już napisałam do Ciebie


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: aien Luty 16, 2009, 13:22:24
aurelia ja o moje grzywiaste dbam :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Alvika Luty 16, 2009, 14:01:34
aien, a masz osty, duuużo ostów i wszelkich rzepów na pastwisku?  :cool:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: aien Luty 16, 2009, 14:03:31
nie. mam trawiaste pastwiska (kilka mają drzewa). po kazdym terenie mam co wyciagac z grzywy :P ale j ato lubie.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: epk Luty 16, 2009, 14:32:24
tiaaa, z grzywy mojego wałacha zostałyby smętne resztki, gdyby przy swoim upodobaniu do tarzania się w błocie miał taką dłuuugaśną grzywę - nie wiem kto by to doczyścił codziennie wieczorem przed jazdą...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Luty 16, 2009, 15:41:42
Dla mnie koń z długą grzywą wygląda jak wieśniak ;) poza względami estetycznymi krótka grzywa jest wygodniejsza w pielęgnacji, no i z długiej koreczki zrobić bardzo ciężko. No i w lecie często gęsto konie z długą i gęstą grzywą są pod nią wręcz zapocone, także nie wiem czy to dla nich wygodne...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: aien Luty 16, 2009, 15:45:24
Mój wieśniako-pociągowy koń dziękuje za komplement :)
nie ma grubej grzywy, nie poci się w lecie.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: sznurka Luty 16, 2009, 17:30:54
ja niestety tez mam wieśniary, jeszcze Holda jak Holda
ale obciąc hucułowi grzywę to dla mnie poroniony pomysł


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Luty 16, 2009, 18:00:18
Ale nie rozumiem czemu to tak do siebie wzielyscie- gdyby wszystkim sie to samo podobalo to na swiecie nudno bylo. Co do hucula - ja to bym nawet fryza przerwala;) Ale najwazniejsze zeby fryzura konia sie jego wlascicielowi podobala.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: IloveMosiek Luty 16, 2009, 18:02:19
mój koń zmienia się okresowo z konia Winnetou na sportowego wielbłąda i bardzo dobrze nam z tym  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: zen Luty 16, 2009, 18:02:54
koniczka, andaluza tez?  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Luty 16, 2009, 18:12:38
Zen oczywiscie! :cool: Fryzowi to bym jeszcze szczotki poobcinala :konik:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: planeta10 Luty 16, 2009, 18:18:01
aien-piękna grzywa i tak trzymać :kocham:
Cięte grzywy dla leniwych(usprawiedliwienie tylko dla tarantów z ubogim uwłosieniem)-zaraz mnie zjedzą wszyscy "sportowcy" :lol:
Preferuję długą grzywę i wcale nie uważam ,że to wygląda wieśniacko.Zresztą co to za określenie :ke:
Konie startujące w konkurencjach west wcale ciętych grzyw nie mają.Wręcz preferowane są tam grzywy długie i nikt nie mówi ,że konie przez to wyglądąją na zaniedbane czy nieeleganckie. 
Moja wielkopolanka przeszła od krótkiej na długą i tak zostanie ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: aien Luty 16, 2009, 18:24:45
Planeta10 dokładnie, każdy tnie co uważa. Ja tam swoim szczotek nie obcinam :F grzyw też nie, ogony przycinam tylko jak zaczynają ciągnąć po ziemii.
Widzę, że Twoja kobyłka też z długimi chodzi :)
 i taka mała informacja; ja styl mieszany jestem, ale sie calkiem na west przestawiam


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: sznurka Luty 16, 2009, 18:30:38
koniczka ja nie wzięłam do siebie, na Holdy kudły trochę nie mam pomysłu
http://images27.fotosik.pl/77/8b9d891062b03dec.jpg
http://images11.fotosik.pl/94/c7e410f9ef9d2ddc.jpg

tak kiedys przerwana
http://images21.fotosik.pl/112/d8f72eb32bd625fc.jpg
http://i13.photobucket.com/albums/a256/slodkikucyk/S3010140.jpg

z irokezem
http://images1.fotosik.pl/33/57c4wpk8lt23qj2r.jpg


a teraz jest takim czupiradłem
http://images40.fotosik.pl/48/b11a30a33a3e23a2.jpg

przerwana mi sie nie podoba wcale, z irokezem nawet nawet, chyba naj jak były nozycami podcięte



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Luty 16, 2009, 18:33:29
OMG, planeto przeciez napisalam, ze MOIM zdaniem dlugie grzywy wygladaja tak a nie inaczej i dlatego JA utrzymuje krotka grzywe u MOJEGO konia. Kwestia fryzury u koni, jak i u ludzi, jest tylko i wylacznie kwestia gustu.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: aien Luty 16, 2009, 18:34:18
Sznurka ma taką piękną i grubą grzywę. w irokezie jej ładnie, a teraz może jej po prostu jej wyrównaj tę grzywkę?

Koniczka bez nerwów  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dorotheah Luty 16, 2009, 18:38:33
Dużo zależy też od urody konia. Mi się konie nazwijmy to umownie: w typie wierzchowo- sportowym nie podobają w długich grzywach. Subiektywnie wyglądają mi wieśniacko, obleśnie, zazwyczaj na mało zadbane.
Ale np fryzy, andaluzy, araby, paso fino, konie prymitywne itp.- koniecznie muszą mieć długie grzywy.

Moja miała brzydką grzywę, miejscowo rzadką, wyglądała jak kobył z pola- a w króciutkiej grzywce jest jej pięknie. No i użytkowo lepiej (a na owady-preferujemy czosnek).

Planeta10

Twoja też mi lepiej w krótkiej grzywie wyglada. Ale ważny Twój wybór- Twój konik.
(Po czym i od czego jest Twoja)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Achaja_Olsztyn Luty 16, 2009, 18:53:30
w irokezie chyba najładniej, dodaje jej muskulatury:)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: quantanamera Luty 16, 2009, 18:55:53
Ja też nie lubię długich grzyw i ogołociłabym wszystkie kopytne, które by mi się nawinęły pod opiekę  :cool:
OK, w długiej grzywie ładnie arabom, zimnokrwistym, hucułom i pokrewnym - ale u użytkowego konia powiewające włosie jest upierdliwe. Plącze się w wodze, wsuwa pod czaprak (co może być cokolwiek dyskomfortowe dla konia), zaczepia o ogłowie, rzepy rękawiczek. Pod grubym wiechciem grzywy zbiera się zawsze kurz, piasek z padoku i inne takie.

Na owady bardziej pomaga psikanie albo zapakowanie zwierza w siatkową derkę z kapturem, niż kilka włosków po jednej stronie szyi.

Zresztą, taki przeciętny kuń z zapuszczoną grzywą wygląda raczej dość żałośnie:
(http://re-volta.pl/qua/volta/rot_pierwszy_01.jpg)



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: lhp Luty 16, 2009, 18:59:32
a mi ostatnio zakorzenil sie pomysl obciecia grzywy mojemu ogrowi (arab) na cos takiego jak na 4 zdjeciu sznurki, moze ciut dluzej... no i nie wiem, z jednej strony arab z krotka grzywa to dla niektorych profanacja prawie, z drugiej te jego klaki takie nijakie, nie jedwabiste jak u niektorych arabkow, dlugie nie chca rosnac tylko takie byle jakie caly czas mimo odzywek itp.
w czasie jazdy wkrecaja sie w wodze, siodlo... ehhh
no i chyba jakiejs odmiany sie chce po tylu latach  ;)
doradzcie cos  :)
(http://i22.photobucket.com/albums/b302/allisalreadytaken/sss/w7.jpg)
teraz
(http://i22.photobucket.com/albums/b302/allisalreadytaken/sss/s19.jpg)
(ten irokez oczywiscie do odhodowania, az sie "polozy")


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: sznurka Luty 16, 2009, 19:04:42
lhp obciac miszy kudły to zbrodnia!!!!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Mia Luty 16, 2009, 19:07:08
Czy tzw. loczek dobrze wygląda u koniach z prostą szyją? Bo ja mam niestety wątpliwości, a jestem już prawie zdecydowana, ze jednak ciachamy.

Zdjęcie podglądowe:

(http://i143.photobucket.com/albums/r154/martus92/hhhh-2.png)

Żeby uprzedzić pytania: Koń nie widzi na to oko dlatego wygląda ono tak jak wygląda i dlatego też szyja jest tak słabo umięśniona (ale staramy się nadrobić ;)).


Ihp Ja bym obcięła :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: k_cian Luty 16, 2009, 19:07:25
dla mnie kiedyś poronionym był pomysł cięcia na krótko araba a jednak zdanie zmieniłam

lhp dla Ciebie z dedykacją odgrzebałam Chonsu - jak dla mnie świetnie mu w tej grzywie

(http://i12.photobucket.com/albums/a201/aliceblogpl/Chonsu/Bielkowko/jesien.jpg)

(http://i12.photobucket.com/albums/a201/aliceblogpl/Chonsu/Bielkowko/folia1.jpg)

(http://i12.photobucket.com/albums/a201/aliceblogpl/Chonsu/Bielkowko/zima6.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: planeta10 Luty 16, 2009, 19:16:20
Dorotheah -moje kare to Polonia wlkp(Poezja-Lombard/Genius)
Obcięłam swojej kiedyś na jeża bo wytarła sobie od żerdzi w jednym miejscu.Fakt,każdy robi to co chce i zgodzę się, że krótka grzywa jest mniej pracochłonna.Zresztą nie ważna jest długość a to czy dba się o grzywę ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dorotheah Luty 16, 2009, 19:20:24
Ihp
Własnie też przypomniał mi się Chonsu. Jesli arab nie biega na pokazach, a raczej śmiga pod typowo wierchowo, to bym zaryzykowała cięcie. Przy okazji i grzywa moze się wzmocni na przyszłość.

Mia
Ciachajce, myslę, ze bedzie jej ładnie.

Planeta10
Dzięki. A pamietasz pochodzenie matki?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: planeta10 Luty 16, 2009, 20:21:08
Dorotheah -matka Polonii Poezja(Padwa/Pentagon-Paradoks/Eszelon II)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Luty 16, 2009, 20:53:34
Hehe Aien dla mnie koń z długa grzywą wygląda niechlujnie i jak niekochany  :lol: długa grzywa tak- ale zapleciona w warkocz.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: aien Luty 16, 2009, 21:04:24
Burza moim zdaniem nie wygląda niechlujnie :P każdy kocha coinnego


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dorotheah Luty 16, 2009, 21:13:23

planeta10,
Fajna ta Twoja. Szczególnie na tej drugiej fotce superowo.



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: planeta10 Luty 16, 2009, 21:26:27
Dziękuję Dorotheah .
Z długiej grzywy też można zrobić fajne fryzurki(siateczki itp.).Długą grzywę zawsze można uciąć ,ale aby wrócić do punktu wyjścia trzeba długo czekać.Mnie nie zraża pielęgnacja długiej grzywy,lubię to. :)
 


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: escada Luty 16, 2009, 22:22:02
siateczki MOIM ZDANIEM (zanim padnie ze mam złe zdanie) nie są fajne ani trochę. wykrzywiają szyję i powodują ze wydaje się jelenia. wolę krótkie bo długie dla mnie są niechlujne, niewygodne, i konie w takich grzywach wyglądają na wiecznie skołtunione (mimo rozczesywania itp.) i zaniedbane  ( mówię o koniach typu sp i innych gorąckrwistych nie będących arabami)

długa grzywa dobrze wygląda tylko zapleciona, a ciekawa jestem czy w zaplecionej grzywie jest koniowatemu wygodnie...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: lhp Luty 16, 2009, 22:31:43
o wlasnie cos jak u chonsu mi sie widzi  :)

sznurka dlaczego, sama widzialas jakie te klaki u niego marne... i przynajmniej uwolni sie od pokazow  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Luty 16, 2009, 23:23:58
Pan Kuc nosi się tak: (BTW - Mia on ma prostą szyję)
(http://i4.photobucket.com/albums/y136/Koniczka/03024.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Klami Luty 16, 2009, 23:32:28
Moj sie nosi sredniodlugo. ;)
Nie przerywam, jedynie przycinam.

Zastanawiam sie czy nie skrocic mu troche fryzurki. Jak sadzicie??

(http://img.photobucket.com/albums/v682/Klami/grzywa.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dorotheah Luty 16, 2009, 23:37:23
... i przynajmniej uwolni sie od pokazow  ;)
Sorry, ale ja nie znam Twego konia (nie kazdy przeć go musi znać, tym bardziej nie znając naet imienia), nie wiem jak jest użytkowany, a napisałam tekst dotyczący arabów ogólnie  :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Luty 16, 2009, 23:48:19
sznurka, mi tez sie chyba najbardziej podoba Holda ciachnieta nozyczkami, jak na 1 zdjeciu :)

Klami, skracaj! o 1/2 najlepiej :D

lhp,  i tak na 1/3 grzywy macie irokeza. sciachaj, to tylko wlosy, odrosna. moze nawet mocniejsze i gestsze. no i sama przyznaj ze Chonsu swietnie wyglada w "sportowym garnku"


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: sznurka Luty 17, 2009, 05:50:23
lhp mi sie Chonsu z tą fryzurą wcale nie podoba, wygląda mało arabsko i mało szlachetnie
przemecz sie do ciepłego, wykąpiesz go, grzywa znow będzie piękna i srebrna

ja go sobie po prostu nie wyobrazam opacholonego, gwałt na jego arabsko ogierzej krwi!

kujka, ja z cięciem poczekam i tak do wiosny
P.S. moj kon wygląda jak czupiradło ale kochaja go wszyscy!

a najgorszym moim grzechem jest to ze hucowi obciełam troche grzywe po kupnie....


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Luty 17, 2009, 08:21:24
lhp, ja chyba tez nie wyobrażam sobie araba z irokezem.
Klami ja  jestem za skróceniem.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Madźź Luty 17, 2009, 09:07:13
gracja03 - nie chodzi o irokeza a o krótką "sportową" grzywe ;)

mi sie Chonsu z tą fryzurą wcale nie podoba, wygląda mało arabsko i mało szlachetnie
szczerze? Chonsu nigdy nie był szlachetny jak na araba...
A w tej krótkiej odmłodniał (choć nie jest stary, to w poprzedniej stajni niektórzy nazywali go dziadkiem:P) i Alice ma mniej problemów z grzywą ;)
no ale oczywiście o gustach się nie dyskutuje :kwiatek:

lph odczekaj aż irokez się położy i wyrównaj resztę do odrośniętego irokeza :)
Chonsu też miał tego 'pokazowego' irokeza kiedyś ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Presja Luty 17, 2009, 09:11:32
Ja uważam że niektórym koniom lepiej jest w długiej a niektórym w krótkiej , uważam że długą grzywę mogą mieć konie które mają z przodu długą grzywkę inaczej wygląda to trochę dziwnie tak jak u mojego.
Mój koń ma bujną gęstą grzywę ale grzywki nie mogłam się nigdy dohodować większej niż na tych zdjęciach dlatego jestem na TAK dla cięcia mu grzywy proporcjonalnie do grzywki.

Kiedyś było tak :
(http://i12.photobucket.com/albums/a223/dzastinka07/d98b3dab.jpg)
na wakacjach było tak
(http://i12.photobucket.com/albums/a223/dzastinka07/KopiaDSC02898.jpg)

a teraz jest troszkę krócej :) i jest Ok


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: 777 Luty 17, 2009, 11:48:13
ja wczesniej nie wyobrazałam sobie jak bym mogła ściąć taką piekna gesta i dlugą grzywe u mojej Orchidei
przez wystawe jednak zostałam do tego zmuszona
i dobrze
w październiku obciełam na zero teraz jest juz prawie laząca
Ihp - arab nie arab - i tak juz swoje lata ma i cale życie smigał w długiej . Grzywa szybko odrasta i nim sie obejrzysz za rok bedzie miał długa
ja bym ścieła - tak z ciekawości co ci zależy


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: erieen Luty 17, 2009, 12:19:15
arabiszon z irokezem, na zdjęciach zaraz po ścieciu, aktualnie wygląda na prawdę fajnie. Wcześniej wścieklizny dostawałam jak mi się polątało w ręce.

(http://i4.photobucket.com/albums/y115/erieen/DSC00033.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Luty 17, 2009, 12:33:27
erieen nawet ładnie  z tym irokezem, a jakos nie mogłam sobie araba wyobrazić w takim wydaniu.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: majek Luty 17, 2009, 14:04:31
no, to wreszcie się przekonałam...
Dzisiaj wieczorem będzie cięcie arabskiej grzywy...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: sznurka Luty 17, 2009, 14:40:38

szczerze? Chonsu nigdy nie był szlachetny jak na araba...

wiem, nie chciałam tak dosadnie pisac
ja go kojarzę jeszcze zanim był Alice i to co mi sie w nim i w jego koledze na silent sale podobało to ze były "mało" arabskie" hihi


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Luty 17, 2009, 14:44:56
Też uważam, że generalnie konie z krótszą grzywą wyglądaja bardziej zadbanie i "zgrabnie". Chociaż cięcie araba, fryza itd to dla mnie profanacja :P Chonsu korzystniej było w dłuższej grzywie jak na moje oko ;)

(http://i16.photobucket.com/albums/b26/Szeptem/k045.jpg)
(http://i16.photobucket.com/albums/b26/Szeptem/008.jpg)


Co do konia lhp ... jak juz ma w kawałku irokeza to mimo wszystko chyba lepiej by wyglądał ciapnięty już na równo bo teraz to tak nijak się to prezentuje, albo poczekać az irok klapnie i wtedy dorównać resztę.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: sznurka Luty 17, 2009, 14:46:40
Luk mi się tez bardziej z długą "widział"


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Presja Luty 17, 2009, 14:47:39
To samo chciałam napisać sznurka.

/bez urazy oczywiście Lukasowa  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lotnaa Luty 17, 2009, 14:51:11
Eee, dla mnie niemal wszystkie konie (poza niektórymi rasami) w dugiej grzywie wygládajá jak hipisi po wypaleniu kilku jointów  :S
Wg mnie przerwana zadbana grzywka to podstawa.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sigma Luty 17, 2009, 14:52:55
Luka mozna by przerwac, a nie tylko podciac i mysle ze wygladaly by o niebo lepiej.
w dlugiej konie dla mnie jak dziady wygladaja :P


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Presja Luty 17, 2009, 14:53:36
Lotna - są gusty i guściki ale ostatnie słowo i tak ma właściciel konia bo koń to raczej nic do powiedzenia nie może mieć ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Luty 17, 2009, 14:57:43
Bo akurat ładna fotke z długimi wybrałam  :hihi: Generalnie to uważam, że znacznie mu ładniej w krótkich bo nie wygląda na zapuszczonego. Zresztą pamiętam jak masa osób na volcie mnie namawiała na ciachnięcie ;)

(http://i16.photobucket.com/albums/b26/Szeptem/Kolekcje/marine.jpg)
(http://i16.photobucket.com/albums/b26/Szeptem/black-1.jpg)

ps. Luka nie bardzo szło by przerwać bo to koń histeryk, dlatego grzywa obecnie tez nie jest najrówniejsza bo mial shize na punkcie nożyczek, zbieram sie do kupna porządnych trymerskich zeby ładniej końce wyglądały :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sigma Luty 17, 2009, 15:00:31
nawet nie tyle o konce mi chodzi co o jej objetosc. ale jak histeryk to nic nie poradzisz ;)
ja mam narazie jakiekolwiek przerywanie z glowy. w srode przerywalam kuca o bardzo bujnej czuprynie i wyrylam sobie kawal skory z palca  na tych kudlach :/ ała


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Luty 17, 2009, 15:03:46
Znaczy może na upartego, z pomocą dwóch osób, zapasem marchewek to by i poszło ale nie przeszkadza mi aż na tyle to, że ma krótką gęstą grzywę żeby prowadzić z nim wojnę o przerywanie ;) Jedyne co się u niego sprawdza (z pomocą kogoś i dwóch uwiązów...) to "cieniowanie" trymerem ale moment...czy to nie jest podobne do przerywania wlasnie?  :icon_redface:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lotnaa Luty 17, 2009, 15:12:11
... grzywy nie wolno obcinać nożyczkami, jest to niedopuszczalne!
(Wyjątkiem jest całkowite zgolenie grzywy (hogging) bardzo częsta fryzura koni na hunting, ale to jest robione maszynką)

Raczej do polo, do huntingu tradycyjnie sie grzywe zaplata, przyjamniej 9 koreczkow  ;)
Ale generalnie zgadzam sie z Twoja wypowidzia, mnie obcinanie grzywy nozyczkami pod linijke zwyczajnie smieszy. A mój argument (poza tymi podanymi przaz Julie) - wyglada to strasznie nienaturalnie!

Crazy - slicznie  :)

Lukasowa, mnie sie ta dlugosc o wiele bardziej podoba.

Ponoc o gustach sie nie rozmawia ale jesli tak to po co ten watek?  ;)  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sigma Luty 17, 2009, 15:13:01
chyba nie. jak przerywasz to tej grzywy od samego poczatku, od nasady jest mniej. a jak cieniujesz to ubywa jej tylko od pewnego miejsca i u nasady i tak jest busz


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Luty 17, 2009, 15:20:42
Sigma - dzięki za wyjaśnienie  :kwiatek:

Lotnaa - ja też dużo bardziej zaczęłam go lubić w krótkiej grzywie jak ja to mówie "szport grzywa", poza tym ze względu na jego ogólną posturę dłuższa robiła z niego jeszcze większego pączka i kulke i jakoś mi go optycznie zmniejszała, a przy odkrytej szyi jest go wizualnie więcej  :hihi:



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Luty 17, 2009, 15:22:32
można cieniowanie zacząć od samej góry, ja cieniowałam od samej nasady i wyszła całkiem spoko i jest jej mniej. Robiłam to pierwszy raz ale efekt i tak jest niezły (jak na pierwszy raz)
(http://images48.fotosik.pl/64/85f7f7b34665324emed.jpg) (http://www.fotosik.pl)

raz ciachnęłam zwykłymi nożyczkami tak od " linijki" i wyglądało to fatalnie.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Luty 17, 2009, 15:55:18
Trochę taki nie ład wam wyszedł... ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: 777 Luty 17, 2009, 17:16:41
gracja lepiej opachol na łyso i nic nie cieniuj


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: if Luty 17, 2009, 18:12:31
No to ja pokażę zmiany siwowego image ;D Jak, teraz najlepiej, co? ;D Uwielbiam ją w iroku, a tak mnie ludzie odwodzili od tej decyzji. ^^
1. wersja szkółkowa
http://wd10.photoblog.pl/p2/EF/52/18331459.jpg
2. wersja na kleopatrę
http://wd8.photoblog.pl/p2/DF/CA/24120537.jpg
3. wersja 'niczym koń z kawalerii' ;DDD
http://wd1.photoblog.pl/p1/9C/44/32037780.jpg


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Mia Luty 17, 2009, 18:18:51
Koniczka Dziękuję już się zdecydowałam ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: IloveMosiek Luty 17, 2009, 18:30:37
mnie obcinanie grzywy nozyczkami pod linijke zwyczajnie smieszy. A mój argument (poza tymi podanymi przaz Julie) - wyglada to strasznie nienaturalnie!

(http://img18.imageshack.us/img18/9333/zdjcia0025kz9.jpg)

potargany fryz mojego konia.
to jest grzywa obcięta nożyczkami, nieprzerywana. tutaj jakieś 1,5 tygodnia po zabiegu. kładzie się równo na dwie strony. jak dla mnie nie wygląda specjalnie nienaturalnie, na pewno bardziej mi się podoba niż postrzępione grzywki ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: lhp Luty 17, 2009, 18:33:18
... i przynajmniej uwolni sie od pokazow  ;)
Sorry, ale ja nie znam Twego konia (nie kazdy przeć go musi znać, tym bardziej nie znając naet imienia), nie wiem jak jest użytkowany, a napisałam tekst dotyczący arabów ogólnie  :)


nie zrozumialysmy sie chyba, to nie bylo odnosnie Twojej wypowiedzi, tylko do sznurki bo ona zna doskonale nasze przejscia  :) przepraszam ze tak wyszlo powinnam byla jasniej napisac
tylko to mialam na mysli ze jak zetne to na pokaz raczej nie zawioze, przynajmniej nie na duzy bo smiech bedzie  :icon_razz: ale on juz sie najezdzil i moze wystarczy... przynajmniej pokusy nie bedzie  ;)

dziekuje wszystkim za opinie, napewno beda pomocne przy podejmowaniu decyzji :D

a co do fryzury jeszcze to nie chce scinac na irokeza tylko wlasnie poczekac az czesc irokezowa sie "plozy" i reszte dorownac  :)

erieen fajnie siwa wyglada  :) wlasnie na jezdzie te klaki dlugie sa najbardziej uciazliwe


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: sznurka Luty 17, 2009, 18:35:44
lhp, jak beda postrzyzyny to daj znac, przyjadę opłakiwac miłość Holdy!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: lhp Luty 17, 2009, 18:38:12
eee tam czemu oplakiwac odrazu  :icon_razz: moze ladniej mu bedzie niz teraz  :)
jak cos to i tak nie wczesniej niz za jakis miesiac- dwa, irokez musi sie polozyc najpierw  :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Zygzak Luty 17, 2009, 18:40:37
ja też wolę "szport grzywę"  :hihi: ale i tak irokeza wielbię miłością największą :kocham:
jednak nie każdemu koniowi dana fryzurka pasuje :)
ale fryza czy grubaska bez wielkich szczot i długaśnej grzywy sobie nie wyobrażam  :emoty327: oczywiście najważniejsze, aby była zadbana :)

if mi się Arkadia też najbardziej podoba w irokezie :) ale jakby był ciut wyższy i profilowany "na okrągło" :) w "loczku" też fajnie, tyle, że ja bym skróciła :)

mojego już tutaj wstawiałam, ale zapytam Was jak sądzicie kiedy mu było najlepiej?
Mi się oczywiście w irokezie najbardzej podoba ;) chociaż w loczku też źle nie było :) lubię jak szyja jest odkryta - wielkie karczycho pokazane, są gusta ja uwielbiam wielkie szyje :swirek: (jak za wielkie to dłuższy loczek), a chuda odsłonięta i przez to optycznie jej więcej :)

Mój:
szogun (do tej pory miał długą, bo opiekun uważał, że kucyk to w długiej ma być, ale później ja go pod opiekę dostałam i mnie szlag trafiał jak mi się w wodzę wplątywała)
(http://images26.fotosik.pl/297/808882512ae7f87fmed.jpg)
szport od linijki
(http://images40.fotosik.pl/33/a2f610d2214d33a9.jpg)
potem przerwałam co nie było najlepszym pomysłem, bo grzywa zaczęła latać po obu stronach, albo sterczeć pod dziwnym kątem - w zależności od humoru...
(http://images46.fotosik.pl/19/f447b133a9ae1019med.jpg)
i irokez  :kocham:
(http://images49.fotosik.pl/65/1f49b838e2b1e38cmed.jpg)
(http://images45.fotosik.pl/57/380c4cf7f4b040f8med.jpg)

przepraszam za ilość zdjęć :icon_redface:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Luty 17, 2009, 18:45:50
Szczerze? Ładnemu we wszystkim ładnie.  :kocham:  No poza ta opcją przerywania... ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: sznurka Luty 17, 2009, 18:59:40
dla mnie zdecydowanie opcja nr 1


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Zygzak Luty 17, 2009, 19:02:59
sznurka mi też się podobał z długą grzywą, jeszcze w dodatku miał taką mięciutką... :) ale tak mi się wplątywała w wodze, że ciachłam. Chciałam od razu irokeza, ale, że lato i muchy to chociaż troszkę mu zostawiłam miotełki.
I szczerze najwygodniej mi teraz jak ma tego irokeza :hihi:
ale zapytać warto, jak kto by go zostawił/ciachnął :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Jessy Luty 17, 2009, 19:40:42
IloveMosiek - wlasnie takie mi sie podobaja :kocham:

u mojego na taka grzywe liczyc nie moge, gesta jak nie wiem co, nawet po przerwaniu jest busz, przeklada sie na rozne strony, najlepiej mu w irokezie, szyjke pogrubia, chociaz czasami brakuje mi dluzszej zeby pobawic sie w zaplatanie korasow :am:

edit.

co do koreczkow, kiedys o nich byla mowa, zaplatal ktos takie?
(http://www.anyplacefarm.com/Shammy1.jpg)
ze strony http://www.anyplacefarm.com

ja kiedys probowalam na koniu znajomej, ale za nic nie moglam zlapac wszystkich wloskow, ciagle cos odstawalo, a marzą mi sie takie korasy  :kocham:

a co do dlugich grzyw - nie lubie, wole krotko, na 'loczka', chociaz u mojego rudzielca da sie ja przezyc
(http://i40.tinypic.com/dpx2ep.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: m0niSka Luty 17, 2009, 20:17:51
Ja zdecydowanie wolę krótsze grzywy... dodają koniom hm... klasy:)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: IloveMosiek Luty 17, 2009, 20:22:28
Jessy, mnie na przykład koreczki wychodzą podobno niezłe, ale jeden warunek - jak mam grzywę tak samo gęstą na calej dlugości :cool:
pewnie u mojego byłoby nieźle, w dodatku po obu stronach, ale... nigdy nie próbowałam  :oczy2:
zawsze występowal albo w opcji naturalnie rozwianej, albo w siateczce, która się obserwatorom podobała...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Jessy Luty 17, 2009, 20:24:50
m0niSka ja tez, gdybym miala rudego jezdzic codziennie pewnie by tej grzywy nie mial, a ze na nim nie jezdze to bardziej za 'modela' robi ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: if Luty 17, 2009, 21:39:33
Zygzak- irok w końcu kiedyś będzie wyższy ;D Generalnie najpierw robiłyśmy ją 'na łysola' bo miała powycieranego 'loczka' ;D I chyba już zostaniemy przy iroku, chociaż w koreczkach wygląda bajecznie  :kocham:

http://wd5.photoblog.pl/p1/59/41/29282504.jpg


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Zygzak Luty 17, 2009, 21:44:28
if domyślam się, że będzie wyższy, bo grzywa rośnie  :hihi:
ja swojego też cięłam na łyso :) jak dla mnie najlepiej wtedy irokez stoi i nie trzeba się bawić w cięcie równiutko :oczy2: tnie się do końca i tyle, potem się równa, jak trochę podrośnie :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: if Luty 17, 2009, 21:50:27
No i tak robiłyśmy. W sumie nie ja ścinałam na łyso, bo uznałam, że przy złośliwościach siw zniknie nie tylko grzywa, ale wydepiluję jej włosy w uszach i wąsy pewnie też ;D Ja tam nadaje się tylko do loczków ;D

A ja nadal nie mogę przeżyć, że nie będziemy mogły mieć koreczków. Chociaż... dla mistrza 'gumeczkowego' to nic trudnego ;D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Zygzak Luty 17, 2009, 21:52:23
ale już nie będą takie same jak tamte :diabeł:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Luty 17, 2009, 21:57:43
Trochę taki nie ład wam wyszedł... ;)
to fakt ale to był taki eksperyment z cieniowaniem

gracja lepiej opachol na łyso i nic nie cieniuj

a na łyso trochę się boję
poczekam jeszcze z tydzień i wyrównam grzywę na irokeza


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Klami Luty 18, 2009, 19:26:19
Hmm.... dzieki dziewczyny. Skrocimy troche fryzurke. ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: dobby Luty 18, 2009, 20:19:58


gracja lepiej opachol na łyso i nic nie cieniuj

a na łyso trochę się boję
poczekam jeszcze z tydzień i wyrównam grzywę na irokeza

Nie ma czego się bać - to włosy - odrosną :) A po dwóch-trzech tygodniach będziesz miała fajnego irokeza i mocniejszą grzywę. 


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: m0niSka Luty 18, 2009, 20:50:30
Jessy, rozumiem:) Ja swojemu, póki nie jest w codziennej robocie (czas zimy) też nie kombinuje z grzywą... Niech sobie rośnie:) Przyjdzie ciepło, zaczną się treningi, grzywa zacznie przeszkadzać no i zacznie się przerywanie i kombinowanie....


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: korsik Luty 28, 2009, 12:38:59
wspominał kiedyś ktoś tutaj o 'trymerze' (?) że jest dobry jak konie nie tolerują przerywania, a daje takie same efekty, jak to wygląda i na jakiej zasadzie działa?
może być taki psi?
o takie coś chodzi?
(http://photos04.allegroimg.pl/photos/oryginal/560/07/89/560078953)
tylko jak to ma coś zrobić  z grzywą, skoro grzywa jest rozczesana a 'ząbki' trymera są szerko rozstawione? (jak 'rzadki; grzebień)
 :???:
moja kobyłka ma grzwe gęstą i strasznie puszystą, no i nie toleruj przerywania... jak podetne na krótko to przełoży sie na 2 stronę...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Luty 28, 2009, 23:33:46
No i stało się, robiłam kilka podejść za każdym razem coraz krócej aż doszłam do irokeza. Niestety nie odważyłam się na cięcie do zera ale irokez jest. W najbliższym czasie zrobię fotki.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Marzec 01, 2009, 23:26:11
Fryzury z zawodów ujeżdżeniowych:

(http://images38.fotosik.pl/25/041592d631c52f50med.jpg) (http://www.fotosik.pl)

(http://images32.fotosik.pl/391/a7c8fc97132f9a18med.jpg) (http://www.fotosik.pl)

(http://images47.fotosik.pl/25/1cf754b3b0bfa107med.jpg) (http://www.fotosik.pl)

(http://images24.fotosik.pl/290/66532ec3779f1756med.jpg) (http://www.fotosik.pl)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dorotheah Marzec 02, 2009, 00:19:47
korsik,
Grzebień/nożyk do trymowania grzyw koni jest inny. Na pierwszych dwóch stronach tego wątku były opisy używania grzebyka. Wklejałam też tam zdjęcie przykładowego 'narzędzia' . :)

 Jessy,
Grzywa kasztanka booooska. Żądam więcej fot ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: sznurka Marzec 02, 2009, 07:00:19
Strucelka, fajna ta kasztankowa fryzura


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Achaja_Olsztyn Marzec 02, 2009, 19:48:49
http://www.photoblog.pl/agaaaata/31190010   (http://www.photoblog.pl/agaaaata/31190010  )
co radzicie dla tej panny? niedawno ją kupiliśmy i jeszcze nic nie robiłam z grzywą


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: korsik Marzec 02, 2009, 20:06:37
Dorotheah
ale mi nie o takie coś chodzi, bo ten nożyk tylko podcina a nie przezedza, a koń któremu chcę zrobić 'porządek na głowie' ma starszny busz, więc chodzi mi o jakąś alternatywę do przerywania


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Paulinka Marzec 02, 2009, 20:35:18
że się wtrącę...


i irokez  :kocham:
(http://images49.fotosik.pl/65/1f49b838e2b1e38cmed.jpg)


irokez najlepszy, jak dla mnie.
tylko jaśniejsze włosie bym skróciła 1-2 cm.
tak ozdobnie ;) pokazać "dwukolorowość"


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Zygzak Marzec 02, 2009, 20:38:44
Paulinka jak ja się zabiorę za skracanie jaśniejszych włosów to potem pozostanie mi jedynie znowu ciachnąc na łyso :hihi:
jednak teraz wolę tylko równać, póki mi się fryzurka nie znudzi ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Paulinka Marzec 02, 2009, 21:32:44
No cóż.

I tak bym ciachnęła xD

Bądź inna wariacja...
Długa grzywa, na dwie strony, przerywana, ciemniejsze skrócone.
Mrr.. ;]

Ale nie każdemu pasuje i się podoba ;]


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Zygzak Marzec 02, 2009, 21:38:36
niiieee...  mi się podoba :) jak najbardziej :) ja to sobie marzyłam, żeby mu zrobić taką kratkę na grzywie (albo coś w ten deseń), że z boku widać na zmianę ciemne i jasne włosy [ nie mogę teraz zdjęcia znaleźć... a tłumaczenie mi nei wychodzi :p], ale z moimi zdolnościami to, jak już mówiłam, musiałabym znowu ciąć na łyso  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: margaritka Marzec 02, 2009, 21:44:40
(http://i221.photobucket.com/albums/dd135/ritusia5/IMG_8237.jpg)
a co zrobic z takim czyms?  :icon_rolleyes: zachcialo sie odhodowac irka :hihi: ( juz sie nie moge doczekac odpracowania tej szyi :emoty327:)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Zygzak Marzec 02, 2009, 21:47:55
margaritka ja bym narazie zostawiła :) niech sobie rośnie, skoro chcesz hodować :) trochę się przemęczyć z tym niewiadomo-czym a potem zobaczysz :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: margaritka Marzec 02, 2009, 21:51:02
taa ostatanio to ja jej podcinalam(!) irokeza pod koniec sierpnia  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Zygzak Marzec 02, 2009, 21:54:06
łejejuńciu! to co jej tak wolno te kudły rosną? :oczy2:

ja to z moim kucem prawie co tydzień muszę przycinać, żeby był mairę jednej długości i po dwóch tygodniach się nie kładł :emoty327:

ale mamy takiego jednego dużego konia, który był cięty na łyso równocześnie z takim jesnym kucem, i małemu już chyba ze 3 razy się kładł i musiałam podcinać (a podcinałam ogólnie więcej) a dużemu to ledwo odrósł...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: margaritka Marzec 02, 2009, 21:56:41
tzn troche podcielam z jakies dwa miechy temu ale to po cm na srodkowej czesci


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Marzec 02, 2009, 22:03:50
przypomniało mi się pytanie z początku tego wątku - jak zrobic żeby koniowi grzywka (ta na czole) nie rozkładała się na boki podczas jazdy :hihi:

i w tym kontekście - jak zrobić żeby koń miał taką grzywę nie tylko z prawej (zmienione z: "lewej" - strony mi się pomyliły 8| :icon_redface: ) strony? :hihi:
ale irokez ODPADA :emota2006092:

(http://i509.photobucket.com/albums/s333/caroline_ph/fotki/2009-03-01006.jpg)
(wybaczcie powtórzenie zdjęcia z KR :kwiatek: )

(w rzeczywistości grzywa wyglada tak (http://i509.photobucket.com/albums/s333/caroline_ph/fotki/2009-03-01013.jpg) ;) i przyznaję się do celowej profanacji - urżnięcia grzywy nozyczkami. do tego celowo "za krótko" - jak sie nie ma szyi, to trzeba chociaz wyglądać, że się ją ma :hihi: )
(do grzywki juz sie oduczyłam zbliżać z nożyczkami :P)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: aurelia Marzec 02, 2009, 22:07:58
margaritka, ja bym ucięła na irokeza z powrotem, brak szyi będzie mniej widoczny :)


edit: caro na boki to luz, a co zrobić, żeby grzywki nie zawiewało za uszy i koń nie wyglądał jak pajac?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: margaritka Marzec 02, 2009, 22:12:30
brak szyi to niedlugo zaczniemy odpracowywac  :hihi: szkoda troche mi na lato ciachac znow na irka :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Marzec 02, 2009, 22:17:50
edit: caro na boki to luz, a co zrobić, żeby grzywki nie zawiewało za uszy i koń nie wyglądał jak pajac?
a próbowałaś lakier? albo żel?
kurna no, koń to takie szlachetne i dostojne zwierzę, nie może wyglądać jak pajac!  :mad:


...a może czarna wodza i głowa miedzy nogi?  :diabeł: wtedy grzywka już nie podfrunie za uszy  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Marzec 02, 2009, 22:49:46

...a może czarna wodza i głowa miedzy nogi?  :diabeł: wtedy grzywka już nie podfrunie za uszy  :hihi:

nauszniki na łeb i problem z głowy  :cool: :diabeł:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: aurelia Marzec 02, 2009, 23:01:04
caroline, HA! HA! HA!  nie żartuj, nie znasz możliwości włosów mojej kobyły :D

Czarna wodza nie jest w stanie zapobiec wyglądowi pajaca  :tanczacalinka:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: michal Marzec 03, 2009, 22:27:34
w jednej ze stajni w której jeżdżę, właściciel ubóstwia długie naturalne grzywy :) z jedne strony fajnie, bo niektóre konie wyglądają super, a z drugiej nie tak fajnie, bo nie mogę nic zrobić z grzywą "mojego" rumaka ;)
i taki przykład 'idealnej' ;) grzywy (kiepskie zdjęcia,w rzeczywistości wygląda duuużo lepiej :) )


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Marzec 04, 2009, 09:03:04
Cytuj
właściciel ubóstwia długie naturalne grzywy
Zgadzam się z właścicielem. ;) Najchętniej bym widziała u każdego konia grzywę do łopatki, no, ale mnie się generalnie dobrze gada, bo mam konia mocnego, ale delikatnego  i średnio gęstego włosa, gdzie, jakbym jeszcze mu zaczęła grzywę przerywać czy podcinać, to jest duża szansa, że miałabym konia bez grzywy. :hihi:
(http://i44.tinypic.com/156qtlw.jpg)
jakoś zdjęcia niestety komórkowa, ale coś tam widać


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: darolga Marzec 09, 2009, 21:18:26
Maj 2008.
Na początku było tak:
(http://img150.imageshack.us/img150/4199/schowek01n.jpg)
(http://img150.imageshack.us/img150/8386/schowek01sfdf.jpg)
Marna, rzadka grzywa, a raczej takie pojedyncze "strąki" włosów...

Czerwiec 2008.
Potem szybka męska decyzja... Ja się bałam, kumpela zachowała zimną krew i wzięła nożyczki w dłoń... Bardzo modne ścięcie "Military" (na żołnierza) gotowe...
(http://img150.imageshack.us/img150/7839/dscn5291.jpg)
(http://img150.imageshack.us/img150/593/dscn5355.jpg)
(http://img150.imageshack.us/img150/4553/schowek01ytryrtry.jpg)
Wyglądała fuj, fuj i w ogóle... I jeszcze ten móżdżek na ostatniej focie... :P

Wrzesień 2008.
Potem stopniowo jeż zaczął odrastać...
(http://img150.imageshack.us/img150/4718/siw.jpg)

W listopadzie jeż już całkiem fajnie stał - wyglądała super, według mnie.
(http://img150.imageshack.us/img150/7583/schowek02h.jpg)


Ale zachciało nam się pseudopingwiniarstwa i koreczków... Stąd decyzja o zapuszczaniu.

I teraz oto mamy taki fryz :)

(http://img150.imageshack.us/img150/4996/dscn7265.jpg)
Grzywa jeszcze do wyrównania, wiadomo ;)

Włosów więcej, grzywa bardziej gęsta:
(http://img150.imageshack.us/img150/4952/dscn7272.jpg)

W końcu urosła nam też grzywka :D zawsze miała 3 włoski i ten móżdżek xD ale teraz mamy już całkiem długaśną czuprynkę - jak na nas oczywiście :D z takim śmiesznym sterczącym cusiem :P
(http://img150.imageshack.us/img150/1039/dscn7273.jpg)



Pozdrawiamy :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Marzec 09, 2009, 23:35:51
Koreczki w moim wykonaniu:
(http://i4.photobucket.com/albums/y136/Koniczka/Zawody%202009/IMG_4098.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Marzec 09, 2009, 23:51:22
...a może czarna wodza i głowa miedzy nogi?  :diabeł: wtedy grzywka już nie podfrunie za uszy  :hihi:

rozwaliłaś mnie tym tekstem  :ke: :wysmiewa: też mnie właśnie wkurza fruwająca grzywka i sie zastanawiałam co doradzisz, a tu taki pomysł  :hihi: - wybacz, nie skorzystam  ;)

darolga ale jej włosków przybyło :) ja bym trochę bardziej "znierównała" tą grzywę - tj tak jak się pazurki robi  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: McBetka Marzec 09, 2009, 23:58:53
Darolga z ciekawości zapytam jak z ogonkiem u Twojego Siwka? Bardzo mi przypomina mojego siwego - zresztą podobnie postąpiłam z grzywą (grzywki nie ruszyłam bo bez niej to już wogóle wyglądałby kiepsko) i rzeczywiście po parokrotnym jeżu bardzo się wzmocniła. Ale ogonek lichy... ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: branka Marzec 10, 2009, 00:12:57
Ja miałam okres, kiedy lubiłam przycinać grzywę(specjalnymi nożyczkami), zeby była dość krótka, potem używalam już tylko nożyka, a teraz nie robię nic. Nagle mnie wzięło na naturalny wygląd konia  :D Choć jak konie sportowe mają obcięte grzywy to mnie to jakoś nie razi, byle nie za króko i nie za równo. Ogon podcinam do stawów pęcinowych, by się po ziemii nie ciagnął, kiedyś trzymałam troche krótszy.

Ale nie wyobrażam sobie ciącia grzywy, a już na pewno nie irokeza u konia  w lecie - przecież jak ma sie wtedy od much odganiać?? Zimą tez długa grzywa mocniej ogrzewa konia, szczególnie jak ma szopę po obu stronach głowy ;) No ale powiedzmy, że zima ludzie derkują nieraz, choc ja tego nie robię, no ale latem dla mnie irokez powinien byc zakazany!

Zastanawiam sie tylko co mi będzie z tej grzywy teraz rosnąć jak kiedys była robiona nożykiem, a teraz jej nie dotykam od ponad pół roku niczym . Nie moge się zdecydować co z tym zrobić, bo to zaczyna głupio wyglądać - długa grzywa, ale równa... Ale i tak w maju na mistrzostwa akademickie ją troszke wyrównam, żeby nie było że na zawodach z dziką fryzurą sie pojawiam. Ale wolałabym jej za bardzo nie skracać i nie wiem już co robić.
Taką miała rok temu w maju na zawodach(haha jak my tu wyglądamy, jakbysmy zdobyły Mont Everest a nie skoczyły metrowy parkurek):
(http://img19.imageshack.us/img19/6784/p1010052m.jpg) (http://img19.imageshack.us/my.php?image=p1010052m.jpg)
(http://img19.imageshack.us/img19/p1010052m.jpg/1/w800.png) (http://g.imageshack.us/img19/p1010052m.jpg/1/)
A zimą było cos takiego i do dziś jest podobne(widać, że długie, ale w miarę równe, ale wygląda to juz trochę głupio, nie dość że ja mam minę muła, to koń jak muł wygląda w tym fryzie):
(http://img18.imageshack.us/img18/4271/p1010527k.jpg) (http://img18.imageshack.us/my.php?image=p1010527k.jpg)
(http://img18.imageshack.us/img18/p1010527k.jpg/1/w800.png) (http://g.imageshack.us/img18/p1010527k.jpg/1/)
Chciałabym, żeby miała długą grzywę, naturalnie wyglądającą, a nie taką widac ze kiedyś ciętą :(



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: darolga Marzec 10, 2009, 00:22:09
Koniczka - ładne korki :)

Wer - tak, tak, ja nie umiem się wysławiać... :P pisząc "wyrównać" miałam na myśli zrobić tak, żeby wyglądała na naturalną a nie ciętą od linijki :) czyli dokładnie to, co Ty sugerujesz :) cieszę się, że widać, że włosków przybyło :)

McBetka - ogonek moja ma bardzo ładny, gęsty, mocny, tylko że... kręcony  :ke: :zemdlal: Ma takie okropnie falowane włosiska tuż przy rzepie ;/ chyba jej prostownicę kupię xD
Gniady, którym się kiedyś zajmowałam, miał strasznie marny ogon. I nie tylko włosy cienkie, ale też rzadkie. Wet polecił... smarowanie maścią Veredusa, którą stosuje się na przyrost włosów w miejscu, gdzie była kiedyś rana. Smarowałam rzep i wierz mi - działa! Plus Leovet Riders Magic i SilkCare / Absorbine SuperSheen na całej długości. Efekt zdumiewający. Tą samą maścią smarowałam tego śmiesznego cusia między uszami Siwej - i też pomaga :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: McBetka Marzec 10, 2009, 00:59:24
Darolga dzięki wielkie za informację  :kwiatek: Myślałam właśnie o jakimś specyfiku zewnętrznym, miejscowym bo biotynę dostaje już od jakiegoś czasu. Jakby Ci się przypomniała nazwa tego specyfiku Verdusa to byłabym wdzięczna  :)

A może Twoje Siwe ma domieszkę krwi ras hiszpańskich stąd to falowanie?  ;) I naprawdę wygląda to źle? Pewnie to kwestia gustu  ;)

edit: czy chodzi o Neo Derma Cream?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: darolga Marzec 10, 2009, 15:13:56
Tak, tak, Neo Derma, właśnie to :)

Nie, Hiszpana raczej nie ma... Tak naprawdę to to tak tragicznie nie wygląda, ale ja jestem przewrażliwiona :P obfocę ją dzisiaj i pokażę :)
Oprócz biotyny możesz dodawać jeszcze olej ryżowy - ja dawałam, fantastycznie działa na sierść i poprawia jakość włosa, także grzywy i ogona.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: apsik Marzec 10, 2009, 15:45:06
Mój koń ma długą grzywę i większość znajomych mi doradza, żeby ciachnąć bo ma ładną szyję, i żeby ją odsłonić. Ale ja kocham te jego kudły i na każdą jazdę zaplatam dobieranego-zajmuje to 5 min.  Tylko końcówki podcinam ;-)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Marzec 11, 2009, 08:57:55
no to teraz nasza metamorfoza
było tak:
(http://images29.fotosik.pl/298/2cf24f53bf3ddd08med.jpg) (http://www.fotosik.pl)
później tak:
(http://images37.fotosik.pl/60/9aaa598a9872e1c1med.jpg) (http://www.fotosik.pl)
kolejne cięcie:
(http://images48.fotosik.pl/64/531e088d20b8d657med.jpg) (http://www.fotosik.pl)
i znowu krócej
(http://images44.fotosik.pl/81/a6fdd1e4b059900fmed.jpg) (http://www.fotosik.pl)
i najbardziej aktualne, odważyłam sie na irokeza ale nie do gołej glacy
(http://images36.fotosik.pl/77/31069b4e6f02048cmed.jpg) (http://www.fotosik.pl)
(http://images42.fotosik.pl/77/9fb4270bf61e0b44med.jpg) (http://www.fotosik.pl)
(http://images45.fotosik.pl/81/c7db188a8ebb4070med.jpg) (http://www.fotosik.pl)
(http://images38.fotosik.pl/77/cb472606fc470262med.jpg) (http://www.fotosik.pl)
(http://images44.fotosik.pl/81/49c3a854b6336825med.jpg) (http://www.fotosik.pl)
(http://images46.fotosik.pl/81/ccb5ff053ca5b3c7med.jpg) (http://www.fotosik.pl)

w której długości najładniej?
Mi sie wydaje , że teraz jest super.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: deborah Marzec 11, 2009, 09:02:06
irokez super... przy tym optycznie poszerza jej szyję co pozytywnie wpływa na jej wygląd :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sigma Marzec 11, 2009, 10:11:22
a ja nie wiem czemu wy sie tak boicie sciac na lyso.
siwy bardzo mi sie podobal 'na lyso' i nie moglam zniesc tego okresu od odrastania do polozenia
(http://i94.photobucket.com/albums/l88/Nobody-Knows/pod%20siodlem/DSCF5910.jpg)
(http://i94.photobucket.com/albums/l88/Nobody-Knows/pod%20siodlem/IMG_9195a.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Marzec 11, 2009, 10:22:28
Sigma ja sie bałam cięcia do glacy i boje sie nadal, powód prosty: kobył był strasznie wychudzony i szyja wyglądała tragicznie, teraz przybrała na wadze i jest  zdecydowanie lepiej . Jak już dojdziemy do wagi właściwej i szyjka będzie ładnie umięśniona to może ciachnę na łyso.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: LOVELY Marzec 11, 2009, 14:01:00
sigma- rzeczywiście swietnie wygląda na łyso  :emoty327:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: McBetka Marzec 11, 2009, 14:26:20
Tak, tak, Neo Derma, właśnie to :)

Nie, Hiszpana raczej nie ma... Tak naprawdę to to tak tragicznie nie wygląda, ale ja jestem przewrażliwiona :P obfocę ją dzisiaj i pokażę :)
Oprócz biotyny możesz dodawać jeszcze olej ryżowy - ja dawałam, fantastycznie działa na sierść i poprawia jakość włosa, także grzywy i ogona.

Darolga, czekam więc na fotki  :) mi już ręce opadły, i wyszłam z założenia, że z genetycznymi uwarunkowaniami w tym temacie nie mam za bardzo szans ale  wypróbuję jeszcze Twoich sposobów :kwiatek:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Brzask Marzec 14, 2009, 18:19:23
my zawsze preferowalismy irokeza, niestety przy derce z kapturem irokez klapnie...dlatego nawet go nie obcinam bo wtedy mamy 5cm leżace i wyglada to tak samo zle jak nierozne 15cm lezace ale to 15 pozniej obcinam i grzywa powoli staje:

lezy:

(http://i19.photobucket.com/albums/b198/brzask/DSCF8569.jpg)

niby juz staje ale jeszcze troche lezy czyli czupiradło:

(http://i19.photobucket.com/albums/b198/brzask/IMG_6844.jpg)

i juz podciety stojący

(http://i19.photobucket.com/albums/b198/brzask/IMG_7664.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Zuziasta Marzec 14, 2009, 18:37:55
na leżąco najlepiej  :cool:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: breakawayy Marzec 14, 2009, 18:44:37
U nas wyglądało to tak:
Sam początek naszej znajomości, kobyła szczotki nie widziała:
(http://i171.photobucket.com/albums/u288/breakaway92/1-10.jpg)
(http://i171.photobucket.com/albums/u288/breakaway92/2-12.jpg)

Tylko lekko wyrównane nożyczkami, koń panicznie bojący się czegokolwiek, co dotyka jej szyi, co dopiero grzywy:
(http://i171.photobucket.com/albums/u288/breakaway92/3-11.jpg)

Po jakimś czasie znajomości, kobyła już bardziej ufna, ale zero przerywania, odpowiadała ogromną paniką i wyrywaniem szyi, więc tylko podcinanie:
(http://i171.photobucket.com/albums/u288/breakaway92/4-9.jpg)
(http://i171.photobucket.com/albums/u288/breakaway92/5-4.jpg)

Obcięcie na króciuteńko:
(http://i171.photobucket.com/albums/u288/breakaway92/6-3.jpg)

Odrastanie:
(http://i171.photobucket.com/albums/u288/breakaway92/7-3.jpg)

I w ten sposób zarósł mi koń totalnie i powstała niezła szopa:
(http://i171.photobucket.com/albums/u288/breakaway92/8-2.jpg)
(http://i171.photobucket.com/albums/u288/breakaway92/9-2.jpg)

Później była już bardziej 'do ludzi' więc dała przerywać, grzywa zrobiła się rzadsza, wyglądała dużo lepiej. Na zimę znowu mi zarosła, bo nie ruszałam nic, poza rozczesywaniem. Na wiosnę znów wezmę do ręki grzebień (tym razem zaopatrzę się w metalowy, bo wcześniej męczyłam się plastikiem, w którym zostały mi 3 zęby  :hihi:) i jak coś zdziałam, to wkleję zdjęcia.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: MR36 Marzec 22, 2009, 01:38:23
(http://republika.pl/blog_hg_399277/862738/tr/s73r0483.jpg)
Stare troche ... Ale nadal go tak ścinam  :pije:
Mam głupie pytanie ...  :swirek: Które nożyczki są lepsze z ząbkami czy zwykłe  :???: Chciałam w jakieś lepsze zainwestować. Tak to tne tradycyjnie, a przerywanie wydaje mi się drastyczne  :am:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Miii. Marzec 22, 2009, 14:21:08
Sigma i tak mi się podoba i tak.. swoją drogą ładnemu we wszystkim ładnie  :icon_razz: chyba też odważe się kiedyś na takie cięcie.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: asds Marzec 23, 2009, 01:13:05
A ja chce  wlasnie ślązakowi cos z grzywa zrobic. Na razie jest niemiłosiernie zarośniety ze az mu sie w jednym miejscu na obydwie strony kłaki przelewaja. No ale jako ze konisko ma potęzna szyje nie wiem na ile włosy zostawic ?  Chciałabym zeby b yły na jedna stronę , no i zeby ewentualnie dało się jakies koreczki zrobic


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: faith Marzec 24, 2009, 20:05:53
A co radzicie zrobic z grzywa ala filip z konopii?;) tzn zwierzakowi przez zime uroslo cos, co nie chce dac sie ulozyc w zadna strone, jest sztywne, twarde, rozczapirzone i przeobfite...sciac kompletnie czy cos sie da uczynic?:)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: doorka43 Marzec 24, 2009, 20:25:13
Uczesać na mokro na jedna stronę i jeśli dlugość pozwala założyć dość gęsto gumki, poprawiać jak trzeba i po kilku kilkunastu dniach grzywa powinna się ułożyć i pzyzwyczaić.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Marzec 24, 2009, 23:13:05
niedzielny look :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Marzec 25, 2009, 08:22:24
asds, jak chcesz zeby grzywy bylo mniej (zeby nie przekladala sie na 2 strony) no to bez przerywania ani rusz :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Fantazja Maj 05, 2009, 09:52:30
Chcę obciąć grzywe mojej koninie, będę cięła nożyczkami, bo grzywa nie jest gęsta. Poradźcie, na jaką długość. 10 cm czy dłużej?
wygląda tak
(http://images44.fotosik.pl/118/ad97692188de9957med.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Maj 05, 2009, 09:57:08
Fantazja na irokeza ale nie do łysa zostaw tak 5-6 cm , pogrubi wizualnie szyję, moja tez ma cienką szyję  a teraz z rokezem wygląda zdecydowanie lepiej.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Fantazja Maj 05, 2009, 10:11:11
gracja03 nie, na irokeza się nie odważę


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Maj 05, 2009, 10:19:40
ja tez miałam cykora i  cięłam po kawałku aż do irokeza , zobacz na poprzedniej stronie, są tam zdjęcia metamorfozy mojego stwora. Uwierz , że warto i nie jest to takie straszne.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Maj 05, 2009, 10:22:33
Jasne, lepiej zrobić koniowi irokeza niż wypracować mu mięśnie.

Fantazja obetnij na taką długość jaka będzie się Tobie podobać!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Maj 05, 2009, 10:25:57
Jasne, lepiej zrobić koniowi irokeza niż wypracować mu mięśnie.

Fantazja obetnij na taką długość jaka będzie się Tobie podobać!

Rozmawiamy o grzywie a nie mięśniach, pomyliłaś wątek.

Fantazja chce zasięgnąć opinii innych, gdyby była zdecydowana na konkretną fryzurę z pewnością nie pytałaby na forum .


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Maj 05, 2009, 10:52:19
Fantazja, jaka grzywa! Ja bym nie podcinała. :kocham:
Chociaż hmm, skoro cienka to może 5-10 cm na równo, żeby tak, lepiej wyglądało...?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Maj 05, 2009, 11:23:25
Fantazja zacznij od dłuższej, jak ci się nie będzie podobać to skrócisz.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: aurelia Maj 05, 2009, 11:28:23
Chciałam zameldować, że tfu, tfu... wygrałam walkę z grzywą mojej klaczy. Wszystko jest na jednej stronie i się trzyma. Było tak po przedostatnim "grubym" pleceniu - częśc przekładała się na drugą stronę:
http://i51.photobucket.com/albums/f396/slodzi/DSC04687.jpg

W zasadzie trudno nie było, tylko potrzeba było rady trenerki - warkoczyki muszą być jak najcieńsze, żeby grube pasma nie utrzymywały kierunku plecenia (w kierunku uszu). Plecenie na mokro i voila!

Zaplecione:
http://i51.photobucket.com/albums/f396/slodzi/DSC04872.jpg

Dziś będę ją trochę przerzedzać i skracać przerywając i obfocę :)

Jeju, może dożyję "loczka"  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Maj 05, 2009, 11:51:32
a co z grzywką? nadal pajacyk? ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Maj 05, 2009, 13:58:30
aurelia mi się bardzo podobała jej wcześniejszy fryz - krótki ale taki "dziki"  ;)
psna pierwszej fotce w okularach wyglądasz jak Wictoria B :hihi:

Jasne, lepiej zrobić koniowi irokeza niż wypracować mu mięśnie.
niestety ale taka jest prawda ;)
u grubej irokez ("wyciszony" na początku i końcu) wiele pomógł wizualnie bo w rzeczywistości górną linię szyi ma prostą jak kij:
(http://images46.fotosik.pl/118/2086be054f6dd83e.jpg) (http://www.fotosik.pl)
(http://images50.fotosik.pl/118/d4ba24457132824a.jpg) (http://www.fotosik.pl)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Maj 05, 2009, 15:40:46
Ma prostą jak kij bo z tego co widać na tych zdjęciach to ma wypracowane dolne mięśnie szyi czyli mięśnie oporu, a na środku i górze cienizna, a tu właśnie szyja powinna się nabudowywać w momencie kiedy koń jest prawidłowo pracowany. Jasne taki koń z irokezem będzie lepiej wyglądał, ale czy to naprawdę tędy droga?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Maj 05, 2009, 16:03:45
ale czy to naprawdę tędy droga?
droga na skróty, to własnie tędy. skrót co prawda donikąd nie prowadzi, ale widocznie jest na tyle wygodny, ze niektórzy decydują się wybrać tę drogę ;)

to tak jakbym zapytała czy gdybym koniowi z tego postu (http://re-volta.pl/forum/index.php/topic,1042.msg214107.html#msg214107) ze zdjecia z lewej strony zrobiła irokeza to wygladałby tak jak ten ze zdjęcia z prawej strony? Koniczka, jak sadzisz? Irokezik by wystarczył, nie? :cool:


Fantazja, przejrzyj WSZYSTKIE strony tego watku, zdjęć pojawiło się tutaj mnóstwo, popatrz, pomyśl i coś wybierz.
Moim zdaniem jesli ci ta grzywa nie przeszkadza, to tylko ją wyrównaj, zeby to jakoś schludniej zaczęło wyglądać.
Jesli ci przeszkadza, plącze się w wodze, etc., to ją skróć bardziej - ale moze nie na 10 cm, ale na 15-20 cm?
Tak jak pisałam - obejrzyj fotki i pomyśl.
poza tym - jesli najpierw zetniejsz mniej, to zawsze mozesz jeszcze troche potem podciąć. najgorzej to zerżnąć całą grzywę od razu.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Fantazja Maj 05, 2009, 17:01:15
caroline właśnie o to mi chodziło, grzywa strasznie się plącze w wodze dlatego chcę przyciąć. Przeglądałam większość stron. Posłucham Twojej rady, wyrównam tylko i zobaczymy. A najwyżej potem przystrzygę krócej.
Sankarita właśnie grzywa strasznie się plącze w wodze, to mój powód żeby podciąć/obciąć.
Koniczka i to jest odpowiedź  ;)

dzięki dziewczyny  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Maj 05, 2009, 17:10:22
Ma prostą jak kij bo z tego co widać na tych zdjęciach to ma wypracowane dolne mięśnie szyi czyli mięśnie oporu, a na środku i górze cienizna, a tu właśnie szyja powinna się nabudowywać w momencie kiedy koń jest prawidłowo pracowany. Jasne taki koń z irokezem będzie lepiej wyglądał, ale czy to naprawdę tędy droga?

przyznaję mój post mógł zostać źle odebrany - miała być ironia że lepiej pójść na skróty, ale faktem jest że skoro odpowiednim cięciem można polepszyć wizerunek konia to dla czego nie skorzystać z tego?

nie oznacza to że chcę na tym poprzestać, a brak mięśni jest spowodowany faktem iż koń jest dopiero wstępnie zajeżdżony

spokojnie Koniczko :kwiatek:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Maj 05, 2009, 18:13:33
Co do optycznego powiększania szyi - u mnie byłą bardzo niefortunna kumulacja. Koń miał irokeza jak był w bdb formie, a teraz grzywa się położyła, koń po kontuzji... czyli wygląda jak sierota. Ilustracja:
Z irokiem:
(http://c50.grono.net/255/228/gallery-72019098-500x500.jpg)

Z położoną grzywą:
(http://i25.photobucket.com/albums/c94/karrolaaa/dscf5091.jpg)

Koń mi zbrzydł  :smutny: :smutny:

Poza tym ja nie widzę nic złego w robieniu irokezów tylko po to, żeby optycznie powiększyć szyję. Jak ktoś jeździ rekreacyjnie i nie zależy mu na hodowaniu sobie pakerka, a koń ma marną szyjkę, to czemu dla własnej przyjemności nie zrobić mu irokeza? Już bez przesady, nie wszyscy mają jakieś wyższe aspiracje, niektórzy wsiadają co weekend dla frajdy i mają do tego święte prawo  :) PEACE!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Maj 05, 2009, 18:53:56
Poza tym ja nie widzę nic złego w robieniu irokezów tylko po to, żeby optycznie powiększyć szyję. Jak ktoś jeździ rekreacyjnie i nie zależy mu na hodowaniu sobie pakerka, a koń ma marną szyjkę, to czemu dla własnej przyjemności nie zrobić mu irokeza?
mysle, ze zamaist robic irokeza wystarczyłoby konia dobrze karmić i zapewnić odpowiednią ilość ruchu. wtedy nie byłoby potrzeby maskowac irokezem braku/zapadnięcia szyi. i ja i Koniczka o takich sytuacjach pisałyśmy i to nas razi.

natomiast robienie normalnie wyglądającemu koniowi irokeza wylacznie dla wlasnej przyjemnosci mnie absolutnie nie razi a nawet niekiedy bardzo mi się podoba (np. klaczka Calathei).


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Maj 05, 2009, 19:03:45
No okej, a więc się zgadzamy - w takim razie koń wer o którym była dyskusja, moim zdaniem nie wygląda na zabiedzonego/chudego, chociaż mało na tych zdjęciach widać. A skoro ma szyję prostą jak kij, a więc nie umięśnioną, to właścicielka zrobiła iroka dla własnej przyjemności. I w tym nie widzę nic złego. A np koń gracji mnie razi, bo jest CHUDY i żaden irokez mu nie pomógł, szyja jak wyglądała źle, tak nadal wygląda... Po prostu nie wszyscy mają ambicje żeby nabudowywać górną część szyi, bo do tego trza już trochę umiejętności i mądrej roboty z koniem, a nie wożenia się (czego absolutnie nie potępiam).


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Maj 05, 2009, 20:24:19
Dzionka to też zależy od budowy konia- moja podopieczna po prostu jest pogrubiana więc na prawdę ciężko żeby wyglądała na zabiedzonego konia  :hihi: (do tego dochodzi aktualny zastój w jazdach) z kolei jak się domyślam gracja ma problem w drugą stronę

ale faktem jest że uwielbiam irokezy i to był powód dla którego tak ścięłam grubą ;)

ps jak chcesz zobaczyć pasibrzucha (bo tez złapała nas kulawizna :S) w całej okazałości to zajrzyj do wątku o ogonach ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Klami Maj 05, 2009, 20:41:44
JA teraz zrobilam pajaca z mojego konia. Chcialam przyciac i wyrownac grzywke..... Bylo krzywo to podcielam krocej i tak jeszcze raz i jeszcze raz.....
Teraz wyglada od przodu gorzej niz smiesznie a ja mocno zastanawiam sie nad wycieciem mu tego na lyso......  :emot4:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Maj 05, 2009, 20:43:02
Klami dawaj fotę, wszyscy się pośmiejemy  :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Maj 05, 2009, 20:44:19
Fantazja tnij i w miarę cięcia patrz czy ci się podoba lub rozłóż cały proces na tydzień czasu np :) Aż dojdziesz do punktu WOW ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Klami Maj 05, 2009, 20:44:52
Dzionka Nie mam foty niestety. Teraz dwa dni nie ma mnie w stajni w ogole...... w czwartek moge cos zrobic to bedzie ogolna salwa smiechu....


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Maj 05, 2009, 20:45:08
Klami, nie, nie, nie!!!
po prostu już jej NIE DOTYKAJ !

zaciśnij zeby i przetrwaj najbliższe 2-3 miesiące. a potem znowu bedzie dobrze :)

wiem co mówię, bo w zeszłym roku zrobiłąm dokładnie takie samo głupstwo ;)
a jakbym poszukała na forum, to i post Burzy z takim samym problemem jak twój bym znalazła ;)

BĄDŹ DZIELNA :hurra:

(wyciecie na łyso, to... nie uwierzysz ;) ...jeszcze gorszy pomysł! nawet o tym nie myśl :rozga: )


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Maj 05, 2009, 20:46:51
Taaak, ja tak serdecznie przerwałam że każdy cm grzywy był z innej parafii, raz krótko i gęsto raz długo i rzadko. Zrobiłam jak mi wtedy napisała Caro- przeczekałam ;) czasem się nie utrafi lub zbyt od serca urwie i o.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: aurelia Maj 05, 2009, 21:13:39
a co z grzywką? nadal pajacyk? ;)

Do tego zdążyłam przywyknąć, ale zaczesalam jej na grzywkę trochę więcej włosów z grzywy i trochę jest bardziej obciążona i tak strasznie nie zawiewa za uszy.

aurelia mi się bardzo podobała jej wcześniejszy fryz - krótki ale taki "dziki"  ;)
psna pierwszej fotce w okularach wyglądasz jak Wictoria B :hihi:

Victoria :hihi: chyba rozmiar nie ten :D

A co do długości grzywy... to wiecie jak to ze mną jest. Mam fazy na krótkie, to rwę. Na długie, to zapuszczam. Ale ta grzywa na jedną stronę naprawdę mi się podoba :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Klami Maj 05, 2009, 21:17:06
caro, dobra, poslucham. Nie bede dotykac, jakos to przezyje.
Wszyscy na okolo maja z tej grzywki kupe smiechu, ale dam rade......
Na zawody na szczescie zaloze nauszniki i nie bedzie tego czegos widac... ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Maj 05, 2009, 21:40:45
Na wypracowanie mięśni potrzeba czasu, ja na razie pracuję nad "przytyciem" konia po marnym jedzeniu w poprzednim stajni. Niestety nie miałam możliwości własnoręcznie i codziennie karmić swojego konia (robił to ktoś inny) i takie są efekty więc złośliwe uwagi niektórych nie są na miejscu.
Uważam , że wygląda znacznie lepiej i bardzo cieszą mnie te małe kroczki do lepszego. Na mięśnie przyjdzie jeszcze czas.
A podcięcie grzywy to zwykły zabieg kosmetyczny poprawiający wygląd konia, tak jak odpowiednio dobrana fryzura do nas samych. Jeżeli możemy w ten sposób upiększyć naszego wierzchowca to dlaczego tego nie zrobić.
A np koń gracji mnie razi, bo jest CHUDY i żaden irokez mu nie pomógł, szyja jak wyglądała źle, tak nadal wygląda... Po prostu nie wszyscy mają ambicje żeby nabudowywać górną część szyi, bo do tego trza już trochę umiejętności i mądrej roboty z koniem, a nie wożenia się (czego absolutnie nie potępiam).
Nie od ambicji to zależy , mam jak mam , nie każdemu rodzice płacą za wszystkie luksusy takie jak dobry instruktor, wypasione stajnie i rząd za kilka-kilkanaście tysięcy zł. Niektórzy sami muszą na to zapracować. Niestety pracuję 6 dni w tygodniu , często po 12 godzin i nie mam możliwości pracy z fachowcami. Cały czas się uczę z książek, trochę metodą prób i błędów i do tej pory wydawało mi się , że z volty ale chyba zmienię zdanie . Kupiłam sobie Wagę  za ciężko zapracowane pieniądze ( od dziecka o koniu marzyłam) aby miło z nią spędzać czas bo i tak nie mam w życiowych planach startów w jakichkolwiek zawodach więc pozostaniemy przy wożeniu się i pracy z ziemi tak jak tylko najlepiej to potrafię robić. Uwielbiam swoją kobyłkę w irokezie i uważam że wygląda w nim fajnie  (dzięki poradom niektórych przychylnych mi voltowiczów).
Proszę o powstrzymanie się ze swoimi złośliwościami bo tak naprawdę niewiele o nas wiecie.



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Maj 05, 2009, 21:44:42
Hehe nie wiedziałam, że "wypasione stajnie i rząd za kilka-kilkanaście tysięcy zł" mają wpływ na rozbudowanie mięsni szyi  :lol:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Maj 05, 2009, 21:46:27
Ale praca pod okiem instruktora tak!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Maj 05, 2009, 21:49:52
Jasne, ale z Tego co widzę po znajomych nawet jedna jazda w miesiącu dużo im daje, więc kwestia chęci. A niestety argumenty ile godzin się pracuje i że rodzice nie dają są wręcz niesmaczne, bo zdziwiłabyś się ile godzin większość z nas zasuwa i nie dostaje ani grosza z powietrza- więc sorry.
Pozostańmy już lepiej w temacie przerywania na 10cm...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Maj 05, 2009, 21:53:09
Gracja, nie traktuj tego, co powiedziałam tak GLOBALNIE  8| Gdzie ja powiedziałam, że masz zły sprzęt/nie masz czasu dla konia/nie umiesz jeździć?? Ja tylko wyraziłam opinię dot. szyi twojej klaczy - jest chuda - nie zaprzeczasz, irokez nie upiększa jej za bardzo, bo i tak pierwsze, co rzuca sie w oczy to chudość... Tyle ode mnie. Cieszę się bardzo, że nad tym pracujesz i mam nadzieję, że tuczysz kobyłę z głową i niedługo będzie wyglądać super  :)
Btw mi też rodzice nie kupili sprzętu za miliony i też na wszystko sama pracuję - jak pewnie większość ludzi z forum. Nie ma więc sensu tak się usprawiedliwiać...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Maj 05, 2009, 21:55:38
Przykre jest tylko to , że zamiast człowieka podbudować to dołujecie.
Każdy z nas ma swoją rację i niech tak zostanie, wróćmy lepiej do grzywy tak będzie lepiej.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Maj 05, 2009, 22:54:01
Komuś się podoba koń w irokezie? Super! Ale jak ktoś swterdza, że robi irokeza bo koń nie ma mięśni szyi to obcinanie grzywy nie wydaje mi się dobrą metodą na zaradzenie problemowi. Ot i tyle, takie jest moje zdanie.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Maj 05, 2009, 23:07:18
tylko mięśnie nie powstają z dnia na dzień


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Maj 05, 2009, 23:10:21
A obcięcie na irokeza max 15 minut... I to ma świadczyć przeciwko temu co napisałam? Cholera po co ja tylę roboty włożyłam w konia jak wystarczyło go ściąć na irokeza i efekt ten sam.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Maj 05, 2009, 23:17:26
szkoda, ze od obciecia grzywy na irokeza zad się nie umięśnia równiez... :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Maj 05, 2009, 23:21:28
To pewnie od przycinania ogona od linijki, no co ty nie wiesz? ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Maj 05, 2009, 23:34:10
a czy fryzura ma świadczyć o tym że mam zamiar poprzestać wyłącznie na tym?? :ke:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Maj 05, 2009, 23:36:00
a czy my sobie nie możemy spokojnie pożartować? :emota2006092:

edit
prawie-jak-irokez i ogon od linijki :cool:
(http://i509.photobucket.com/albums/s333/caroline_ph/fotki/2009-04-19046.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Pinesska Maj 05, 2009, 23:42:59
nie wiem, kto z was jest zalogowany na re-volcie, a kto na voltopirach, mogę się tylko domyślac  :hihi: ja też na voltopirach jestem, ale się nie znęcam nad innymi  :pije: dziewczyny to
TYLKO INTERNETOWE FORUM, każdy może pisac co sobie zażyczy, ale nie każdy trzyma dystans do siebie i innych. Chill out baby jedne, chill out...  :tanczacalinka:

a wiecie, że ja chyba zrezygnuję z mojego maskującego i upiększającego iroka na rzecz wiejsko - westowej grzywy? się zaraziłam doszczętnie westem... (Karolass? wiesz, że ja już jasne siodła oglądam?  :hihi: )


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Maj 05, 2009, 23:46:23
jak ktoś swterdza, że robi irokeza bo koń nie ma mięśni szyi to obcinanie grzywy nie wydaje mi się dobrą metodą na zaradzenie problemowi.
to nie brzmi jak żarcik


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Maj 06, 2009, 00:01:58
nie wiem, kto z was jest zalogowany na re-volcie, a kto na voltopirach, mogę się tylko domyślac  :hihi: ja też na voltopirach jestem, ale się nie znęcam nad innymi  :pije: dziewczyny to
TYLKO INTERNETOWE FORUM, każdy może pisac co sobie zażyczy, ale nie każdy trzyma dystans do siebie i innych.
Jestem zalogowana na re-volcie ;) i wyrażam tylko swoje zdanie.

Wer bo to nie jest żarcik, jest to moje zdanie. I chciałam zauważyć, że napisałam "ktoś" celowo nie mając na celu personalnego ataku. A jeśli wzięłaś to do siebie to cóż... jak to mówią - uderz w stół a nożyce się odezwą.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Maj 06, 2009, 00:18:08
ostatniego zdania nie będę komentować, natomiast skoro jest to twoje zdanie - to skąd pomysł iż jeśli ktoś polepsza wizerunek konia cięciem - ma zamiar na tym poprzestać? :ke:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Maj 06, 2009, 06:43:50
to skąd pomysł iż jeśli ktoś polepsza wizerunek konia cięciem - ma zamiar na tym poprzestać? :ke:
niestety... z obserwacji :( i nie jest to personalny przytyk do ciebie, a jedynie odpowiedz na twoje pytanie.

P.S. zalogowana na re-volcie :P


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Maj 06, 2009, 07:35:27
Jak to niektórym się wydaje, że wiedzą więcej niż wiedzą. Oceniają ludzi po kilku zdaniach i zdjęciach , które nie oddają całej rzeczywistości i myślą że złośliwymi uwagami zabłysną w "towarzystwie" ale cóż, każdy wiek ma swoje prawa. Żal tylko ludzi, którzy żyją w swoim świecie w przekonaniu że mają zawsze rację i są "naj..."

Faktem jest , że obcięłam grzywę na irokeza aby poprawić wizualny wygląd szyi , jak wspomniałam wcześniej jest to zabieg kosmetyczny który na tym etapie mnie zadowolił.
a czy fryzura ma świadczyć o tym że mam zamiar poprzestać wyłącznie na tym?? :ke:
Dokładnie tak jak piszesz. Na mięśnie potrzeba sporo czasu i nie wiem czego niektóre osoby oczekują , że koń po 3-4 miesiącach będzie wyglądał jak paker . Kolejna sprawa, nie każdy chce takiego konia. Bardziej zależy mi na jego dobrej kondycji fizycznej, aby był zdrowy i szczęśliwy, moim celem nie jest pakowanie mięśni. Niektórzy z nas chcą się tylko"wozić"  a do tego nie potrzeba pakera, wystarczy prawidłowo odżywiony i zdrowy koń.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Maj 06, 2009, 07:58:00
Niektórzy z nas chcą się tylko"wozić"  a do tego nie potrzeba pakera, wystarczy prawidłowo odżywiony i zdrowy koń.
skąd w tylu z was bzdurne przekonanie, ze kon to ma być "paker" :ke:
ciągle mowa o NORMALNIE wyglądających koniach, poprawnie odzywionych i jeżdżonych.
normalnie żenada. kiedy kon nie wyglada NORMALNIE i ZDROWO zaraz zaczyna się walenie tekstów, ze "bo ja to nie chce pakera" :ke: zamiast troche ruszyć mózgownice i poczytać z jakotakim zrozumieniem... tak, wiem, łatwiej sie pooburzac i obrazic na cały świat i robic dalej swoje po swojemu. tylko to nie zawsze jest rzeczywiście najlepsze rozwiązanie.

dla jasnosci, bo tu się pare "nozyc" odezwało:
wer - kobyła fajnie wygląda, ale bez względu na etap jezdziecki - zajazdka, poziom nie-wiadomo-czego, wożenie tyłka czy rekreacja polno-lesna - i tak mięśnie dolnej partii szyi nie powinny być tak rozbudowane. to sa tzw. mięśnie oporu - zatem ich rozbudowa przy braku rozbudowy górnej partii szyi może świadczyć o tym, ze coś jest nie tak z jeździectwem. wiec nie ma co sie obrażac zanim sie nie zastanowisz czy przypadkiem nie ma jakies sensu w tym co ci Koniczka napisała.
gracja03 - twoj temat byl walkowany juz x razy i od miesiecy jest ta sama gadka - kon jest za chudy i nic poza odkarmieniem mu nie pomoze na wygląd. a to, ze odbierasz takie proste stwierdzenia faktów jako atak to juz wylacznie twoj a nie moj problem. widocznie "na złodzieju czapka gore".


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Maj 06, 2009, 08:46:07


gracja03 - twoj temat byl walkowany juz x razy i od miesiecy jest ta sama gadka - kon jest za chudy i nic poza odkarmieniem mu nie pomoze na wygląd. a to, ze odbierasz takie proste stwierdzenia faktów jako atak to juz wylacznie twoj a nie moj problem. widocznie "na złodzieju czapka gore".


Co się tak czepiłaś, nie da się zdrowo podtuczyć konia w 3 miesiące. Odpuść sobie . Nie zamierzam pakować w nią chemii tylko dlatego , że ty uważasz że koń za chudy. Wolę aby tyła powoli ale zdrowo na naturalnym jedzeniu a nie chemicznie zaprawianych paszach. Już chyba wszystkim znudziło sie twoje wytykanie jaki to koń gracji jest chudy, a w szczególności w temacie o grzywach.. Jest bo tak się nieszczęśliwie stało , ale z miesiąca na miesiąc jest lepiej a to mnie bardzo cieszy. Więc proszę zakończ swoje wywody o chudości mojego konia bo to nie ten temat.
na dowód abyś już nie musiała fatygować się na kolejny bezsensowny komentarz
(http://images38.fotosik.pl/48/aabc27861fe670e2med.jpg) (http://www.fotosik.pl)
(http://images32.fotosik.pl/424/0e53dff56a0b1337med.jpg) (http://www.fotosik.pl)
ostatnie jakie mam
(http://i40.tinypic.com/j93c6o.jpg)\
a żeby nie tak całkiem  :offtopic: to chyba lepiej wygląda z tym irokezem, mała kosmetyka a cieszy oko przynajmniej na początek.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Maj 06, 2009, 09:05:46
Wer bo widziałam takie przypadki - obcięcie grzywy, żeby szyja wyglądała na większą i dalsze bezsensowne jeżdżenie konia.

Gracja te zdjęcia mają pokazywać jakiś progres? Bo głównie zmianę fryzury widać... A w 3 miesiące można zmienić bardzo dużo.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Maj 06, 2009, 09:49:10
usmiałam się :D
http://www.horsetalk.co.nz/news/2009/04/142.shtml

(http://www.horsetalk.co.nz/news/2009/04/p/142b.jpg)  (http://www.horsetalk.co.nz/news/2009/04/p/142c.jpg)  (http://www.horsetalk.co.nz/news/2009/04/p/142d.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Ruda_H Maj 06, 2009, 09:51:01
o taką fryzurą to można dopiero konia przyozdobić

jak nic zapuszczam jeża ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: escada Maj 06, 2009, 09:53:25
moze kwestia kiepskich zdjęć ale koń wg mnie lepiej wygląda na górze niż na dole... Pozatym kiedy koń miał problem z wagą to ta zła "chemicznie zaprawiana pasza" jest dla niego nawet wskazana. Jeśli nie odpowiadają ci dostępne na rynku mieszanki paszowe, poproś kogoś o skomponowanie a będziesz miała pewność ze jest naturalna. Przy zwiększeniu dawki żywieniowej polegającej wyłącznie na owsie i sianie raczej kobyłce nie pomożesz o czym świadczą powyższe zdjęcia. i nie traktuj wszystkiego jako atak bo koń wygląda jak wygląda a ty zamiast zainteresować się jak mu najlepiej pomóc wlisz się usprawiedliwiać.


przepraszam za  :offtopic: a co do tematu to mając nawet konie z chudą szyją nie obcinałam irokeza. Wolałam widzieć zmiany umięśnienia przy grzywie leżącej, i cieszyć się z efektów pracy. przy irokezie zmiana w umięśnieniu nie jest tak widoczna.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Maj 06, 2009, 10:12:10
Przy zwiększeniu dawki żywieniowej polegającej wyłącznie na owsie i sianie raczej kobyłce nie pomożesz o czym świadczą powyższe zdjęcia.


Dostaje oprócz owsa : wysłodki, kukurydze , słonecznik, siemię, pszenicę, otręby i olej.
A co do grzywy są gusty i guściki , każdemu podoba się coś innego. Jak jest ładna grzywa to można zostawić długą. Moja miała takie okropne frędzelki więc podcinałam aż doszłam do irokeza , w którym wdł. mnie jest jej fajnie.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Maj 06, 2009, 12:53:56
Aż się wtrącę....
"Wpływanie na wygląd" konia nie polega przecież tylko na dodawaniu mu do jedzenia cudów, ale na dobieraniu dodatków dla tego konkretnego konia i na odpowiednim normowaniu pracy, a wszystko oczywiście pod warunkiem, że koń jest zdrowy. Ta "chemia" o której tak mówisz jest sprawdzona przez wetów, ma atest i z mądrego podawania takiej "chemii" jeszcze żaden koń nie umarł [zaznaczam - mądrego]. Poza tym, żeby w Polsce konia karmić tylko taką "chemią" to trzeba mieć i portfel pokaźny. Gracja, pieklisz się, wyciągasz wnioski o ludziach i usprawiedliwiasz się na wszystkie strony..... Po co ? To co sobie robisz z koniem, to prywatna sprawa, może wyglądać nawet jak koń jeźdźca apokalipsy reprezentującego Głód, ale na miłość boską, lepiej najpierw spojrzeć na siebie, a później wytykać ludziom błędy... [taki mały przytyk do tych szokujących ogłoszeń....] i przyjąć krytykę ze spokojem...

Cytuj
http://www.horsetalk.co.nz/news/2009/04/142.shtml
Buehehe :p a tego pierwszego konika to chyba Sznurka miała kiedyś w avatarze [no ten..... aviatorze ;);)]


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Maj 06, 2009, 13:16:55
ale to nie ja sie "pultam ", odpowiadam tylko na wasze zarzuty
wyraziłam swoje zdanie na temat podcięcia grzywy przez Fantazję na irokeza , bo  mi sie tak podoba , szyja fajnie wygląda . Chyba miałam do tego prawo. To że nie jestem zwolennikiem gotowych pasz to chyba nic nadzwyczajnego, też mam do tego prawo. Nie lubię tylko jak ktoś wymyśla bzdury bo z jakiś tam przyczyn ma uprzedzenie do mnie.
Z mojej skromnej wypowiedzi o grzywie rozpętała się dyskusja o mięśniach szyi (z czystej złośliwości) , nie tego wątek dotyczy. upieracie się przy tych mięśniach, mięśnie mięśniami a grzywa grzywą . Dobrze byłoby wrócić do tego o czego temat dotyczy. Czego oczekujecie? Zastanówcie się nad swoim postępowaniem , chyba nie do końca panujecie nad swoimi emocjami.  Ze względu na to, że kilka osób ma taki kaprys mam zrezygnować z udziały w dyskusjach na forum?  Zalecam trochę więcej szacunku dla ludzi i nie mam tu tylko siebie na myśli.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Maj 06, 2009, 16:02:55
caroline dziękuję za interpretację zdjęcia choć ani o to nie prosiłam ani nijak ma się to do tego tematu.
tym bardziej że nie masz pojęcia ani na jakim etapie koń jest jeżdżony ani jaką ma przeszłość

i nie życzę sobie podczepiania mnie pod żadne stereotypy

tyle ode mnie.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Maj 06, 2009, 16:10:30
wer, prosze bardzo. niemniej jednak dziwne jest to, ze tak się unosisz. zachowujesz sie wręcz jakbyś miała cos na sumieniu i zanim ktokolwiek odkryje cóż to jest - atakujesz i oczywiscie czujesz się straszliwie napastowana.
co widac na fotce to widać - jak sama zauważyłas "coś" jest nie tak z górną linią szyi - sama to zauwazyłaś, my sie z tym spostrzeżeniem zgadzamy.
a stereotyp mam jeden - jak powinna szyja wygladać. do tego stereotypu mi nie pasujecie, wiec nie panikuj, nigdzie cie nie podczepiłam :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Maj 06, 2009, 16:37:49
kolejne pudło ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Maj 06, 2009, 16:41:14
Jasne, lepiej zrobić koniowi irokeza niż wypracować mu mięśnie.
niestety ale taka jest prawda ;)
u grubej irokez ("wyciszony" na początku i końcu) wiele pomógł wizualnie bo w rzeczywistości górną linię szyi ma prostą jak kij:
jak pisałam - sama o tym pisałas.
a teraz "szalejesz" :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Maj 06, 2009, 17:38:05
nie chwytaj za słówka tylko zwróć uwagę na następny wpis gdzie sprostowałam że rzeczywiście niefortunnie napisałam oraz że miała to być ironia.

nie powiedziałabym że to ja szaleję...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: rewir Maj 06, 2009, 17:40:52
yy.. ten.. w tym zdaniu "u grubej irokez ("wyciszony" na początku i końcu) wiele pomógł wizualnie bo w rzeczywistości górną linię szyi ma prostą jak kij" jest ironia? :emoty327: Ja tutaj widzę suche stwierdzenie faktu, ani podtekstu, ani drugiego dna, ani sprzeczności zdania z fotą... do ironii nijak mi pasuje.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Maj 06, 2009, 17:50:01
Jasne, lepiej zrobić koniowi irokeza niż wypracować mu mięśnie.
niestety ale taka jest prawda ;)
to była ironia - w sensie że łatwiej pójść na skróty

edit: rewir zgadza się - przytoczone przez ciebie zdanie było stwierdzeniem ;) już przeprosiłam za to że niejasno oddzieliłam te 2 części mojej wypowiedzi

co jednak nie zmienia faktu że lekko odchodzimy od tematu..


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kiri Maj 06, 2009, 18:30:39
To może dla uspokojenia atmosfery, bo widzę, że jest gorąco, poproszę doświadczonych o pomoc w wymyśleniu czegoś fajnego (i w miarę prostego do wykonania) z długiej nieprzerywanej grzywy (3/4 szyi). Nie chcę obcinać, fryzurka ma być na wystawę, koreczki wychodzą gigantyczne niestety. Próbowałam zaplatać dobierany warkocz wzdłuż całej szyi ale rozwala się w połowie długości przy pierwszym schyleniu głowy  :icon_rolleyes:
Pomysły już mi się kończą...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Maj 06, 2009, 18:39:54
kiri, może siateczka...? Albo jeśli ta grzywa jest za gruba to tylko przerwać [ale tak bez przesady:)], grzywę rozczesać, psiknąć jakimś nabłyszczaczo-rozplątywaczem i zostawić?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Maj 06, 2009, 18:44:40
Może szyte koreczki? Je się właśnie z długiej grzywy robi bo mają być duże:)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Maj 06, 2009, 18:48:35
kiri a może dobierany tylko na początku? fajnie wygląda i wytrzymalszy jest od dobierańca na całej długości  może uda mi się gdzieś znaleźć zdjęcie
co do siateczki to żeby efekt był fajny grzywa musi być równa (naturalna lubi wyłazić)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dorotheah Maj 06, 2009, 18:50:15
Fantazja
Może zetnij  najpierw na ok 10 cm.
Jak wstawisz wtedy fotkę to będzie łatwo doradzić odpowiednio długość . Wydaje mi się, że jej będzie pasować ok 5-7 cm, bo klacz ma dość cienką szyjkę, ale lepiej nie skracać od razu jak się eksperymentuje pierwszy raz z nożyczkami ( zawsze można znowu skrócić więcej jak się ma z czego  i ewentualne nierówności cięcia mogą zjeść kilka cm). Poza tym po scięciu grzywa stanie się lżejsza i pewnie sama troszkę u nasady się podniesie co optycznie zje kolejne cm.  :) Klaczka chyba ma cieniutką lejącą się grzywę- może pożyć od kogoś grzebień/ nóż do trymowania, by cięcie nie było zbyt sztucznie/ pod linijkę.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kiri Maj 06, 2009, 19:52:06
No właśnie - szyte koreczki są piękne, ale jak je zrobić to pojęcia nie mam. Mam na myśli coś takiego: (http://www.otofotki.pl/img7/obrazki/tp7931_szyte koreczki.jpg)

Co do siateczki to spróbuję jutro jak będzie wyglądać.

wer o co dokładnie chodzi z tym dobieranym tylko na początku?

Dzięki serdeczne za rady  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Maj 06, 2009, 20:26:46
zaczynasz zaraz za grzywką i kolejne dobierane kosmyki dodajesz coraz luźniej - tak że ostatecznie dobieraniec schodzi tak po ukosie w dół aż do naturalnej długości grzywy - efekt jest taki że na początku masz odsłonięta szyję (niestety nie udało mi się znaleźć żadnego zdjęcia :S )

co do koreczków to takie luźne na górze i położone tez fajnie wyglądają:
http://plfoto.com/1556480/zdjecie.html#

edit: literówki...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Fantazja Maj 06, 2009, 20:47:40
Dorotheah w weekend będę ścinała, a nożyczek chyba nie mam od kogo pozyczyć, jeszcze popytam. Zetnę pewnie coś na ok 10 cm i zobaczymy. Szyjkę ma chudziutką, pracujemy ale to potrwa troche a nawet dłużej  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: _kate Maj 06, 2009, 20:48:53
moim zdaniem, będzie wyglądała o wiele lepiej z krótszą grzywą.  :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Fantazja Maj 06, 2009, 20:50:20
w sensie 10cm czy krócej?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Maj 06, 2009, 20:55:17
Fantazja w większości sklepów z kosmetykami można kupić za 15-20zł nożyczki do cieniowania włosów, ja takie wykorzystałam do pierwszych cięć takich właśnie na 10-15cm.
Dorotheah ma rację, obetnij trochę dłużej tak na 10cm , grzywa i tak się podniesie po obcięciu, jak nadal nie będzie to to co Ci się spodoba to skrócisz.
Ja zrobiłam to tak:
Ciachnęłam na 15cm, później niewielkie pasma grzywy cięłam nożyczkami od nasady włosa w dół co kilka mm ciachając i zjeżdżając nożyczkami tak aby grzywa w żadnym miejscu nie była obcięta w linii prostej. Nie wiem czy jasno się wyraziłam ale z pewnością widziałaś jak robią to fryzjerki.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Fantazja Maj 06, 2009, 21:03:15
gracja03 a to spoko, dzięki za informację, jutro przejdę się do sklepu


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Maj 06, 2009, 21:08:05
gracja03 a to spoko, dzięki za informację, jutro przejdę się do sklepu
szkoda, że tak daleko mieszkasz pożyczyłabym Ci bo i tak na razie leżą bezużytecznie, kiedyś tylko sobie podcinałam grzywkę  ;)
ale polecam , mały koszt a zrobią robotę przynajmniej na początek. Oby tylko kobyłka nie wierciła się w salonie fryzjerskim  :lol:
Czekam na zdjęcia z nową fryzurką.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: _kate Maj 06, 2009, 21:08:21
widziałabym ją z przyciętą równo grzywą. Zwłaszcza że ma bardzo ładne, proste włoski, które będą ładnie się układały.
Ale ja po prostu nie lubię długiej grzywy, więc może to tylko moje skrzywienie  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Maj 06, 2009, 21:12:59
_kate nic nie stoi na przeszkodzie aby fantazja zaczęła od wyrównania grzywy (na jaką długość?) , jeżeli nie będzie jej się podobać może kombinować dalej. Ja też robiłam irokeza na kilka etapów , pierwsze cięcie na 15cm z cieniowaniem , po miesiącu krócej tak prawie irokez ale wycieniowany ,  aż w końcu odważyłam się na jeżyka i teraz jestem zadowolona.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: korsik Maj 06, 2009, 21:21:34
ufff... przerwałam mojej grzywę i... standardowo-stanęła ;/

zaplotłam warkoczyki, zobaczymy co będzie za kilka dni


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Fantazja Maj 06, 2009, 21:30:16
Obetnę na początek na prosto na trochę dłużej, i zobaczymy, jak okropnie to nożyczkami do cieniowania potraktuję, bo jakoś nie mam wyobrażenia jak ona może wyglądać z krótką grzywą
ale grzywkę zostawić prawda? czy podrównać?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Maj 06, 2009, 21:34:32
Fantazja,  nożyczki normalne do papieru wystarczą nie muszą być profi ;) grzywkę lepiej zostaw, ona chyba nie ma odmiany więc po co podstrzygać. Zawsze możesz najpierw delikatnie przerwać i dopiero ciąć.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: ala Maj 06, 2009, 21:43:56
Co do koreczków szytych to najpiwer trzeba zapleśc warkoczyk, potem przez końcówke warkoczyka przewlec igłę (koniecznie z tępym końcem aby i w ogóle ostrożnie aby nie skaleczyć konia), składacie warkocz na pół i przeciągacie nitkę u nasady warkocza, nastepnie układacie taj jak na zdjęciu, które zamieściła kiri i pezplatacie nitkę kilkakrotnie przez żrodek i korek gotowy.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: slojma Maj 07, 2009, 10:49:41
Fantazja ja gdzieś w stajni mam nożyczki do cieniowania kupione w sklepie animalia.pl jak chcesz mogę Ci pożyczyć. Ale powiem szczerze ja nimi nie potrafiłam się dobrze obsłużyć i ciełam normalnymi ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Fantazja Maj 07, 2009, 12:12:42
slojma oo to dzięki wielkie, pewnie się przydadzą


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Constantia Maj 07, 2009, 21:42:46
A ja chciałam pokazać kasztany znim je dorwałam

(http://i4.instantgallery.pl/c/co/constantia/b2da2ded2dc57e945e1dc89a6f905baf153434.jpg)

A tak teraz

(http://i3.instantgallery.pl/c/co/constantia/7a6446fa7d370441eb61a548effc7603153433.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Maj 07, 2009, 22:03:06
Constantia jak zrobiłaś taki loczek, przyznaj się tu i zaraz. Przed irokezem próbowałam ale nie wyszedł mi taki  ładny  :(


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Constantia Maj 08, 2009, 07:55:49
On ma taką grzywę. Wszystkie konie przerywam tak samo, ale w zależności od grzywy jaką mają różnie to wychodzi.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Maj 08, 2009, 08:21:33
Ale grzywa jest przerywana?
Jak ja się boję tego przerywania, muszę kiedyś spróbować może nie jest to takie straszne jak wygląda. Ciekawe tylko czy mojej młodej spodoba się takie tarmoszenie.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Constantia Maj 08, 2009, 08:44:33
Prawie zawsze przerywam i podcinam jedynie końcówki w celu wyrównania. Wyjątkiem są konie, które mają rzadką grzywę. Postaram się zrobić zdjęcia innych koni, które ostatnio przerywałam.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kiri Maj 08, 2009, 17:44:09
Zdecydowałam, że grzywę zostawię rozpuszczoną, bo nic nie wygląda lepiej, chyba mam kiepskie umiejętności.
Za to zaplotę ogon, normalny dobierany warkocz, odnośnie którego mam jedno pytanie. Jak i w którym miejscu go zakończyć, żeby końcówka nie odstawała i ogon nie wyglądał na podzielony na dwie części?  Proszę o szybką odp :kwiatek:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: patataj Maj 08, 2009, 21:38:51
Co sądzicie o fryzurze mojego konia? Wyrosła po ścięciu na zero- po irokezie. Grzywa czasami leży płasko, a czasami stoi jak irokez. Jak oceniacie jej aktualny stan?

Najczęściej jest tak:
(http://images49.fotosik.pl/120/b299bdf503d2f954med.jpg) (http://www.fotosik.pl)

Chciałabym, żeby tak było zawsze:
(http://images46.fotosik.pl/118/31d9ad4335fd6a2emed.jpg) (http://www.fotosik.pl)

Bywa i tak:
(http://images40.fotosik.pl/113/693ab0c9afaf5a4cmed.jpg) (http://www.fotosik.pl)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: korsik Maj 08, 2009, 21:50:46
ja bym przerwała i zrobiła warkoczyki na jakiś czas


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Maj 09, 2009, 01:49:41
kiri mi się wydaje że najlepiej jest związać zaraz (ew. kawałek) pod dobieranym - wówczas końcówka się ładnie połączą z resztą ogona
niestety nie wiem jak jest z tym odstawaniem - nigdy nie rzuciło mi się to w oczy


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: An_kara Maj 09, 2009, 06:19:34
Patataj zdecydownie przerwać i zapleść.. oj będziesz miała co robić, widzę, że irokez na trwale u Ciebie nie chwycił, ale Grom dobrze wyglądał w irokezie


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: patataj Maj 09, 2009, 16:39:19
An_kara,  w irokezie ładnie wyglądał, ale korci mnie ta gęsta grzywa. Zanim stał sie mój miał rzadką, poprzerywaną i wytartą słabą grzywę, więc obecny mocno i gęsty włos jest bardzo fajny. Tylko, że grzywa tak sterczy :S. Ma uczulenie na ugryzienia owadów, więc lepiej, żeby miał troszkę naturalnej ochrony na szyi ;).

Tak wyglądał:
(http://images31.fotosik.pl/295/4ef91afdca34d5acmed.jpg)

Kilka dni po obcięciu:
(http://images40.fotosik.pl/43/74138a6a54e01179med.jpg)

Już uwydatniony:
(http://images37.fotosik.pl/64/28ed88eb1bb553a4med.jpg) (http://www.fotosik.pl)

Chyba najlepsza jego długość:
(http://images38.fotosik.pl/84/67a24b3458625fc9med.jpg) (http://www.fotosik.pl)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kiri Maj 09, 2009, 18:25:01
Na szybko wykombinowałam coś takiego:

(http://www.otofotki.pl/img8/obrazki/eb3712_kiri 0051.jpg)

Naprawdę proste i nie wymagające wielkiej wprawy, a nie ukrywam, że się podobało.  :) Ogon robiłam już na miejscu, więc fryzura jak najbardziej do zrobienia w średnio sprzyjających warunkach.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dorotheah Maj 09, 2009, 18:42:53
Kiri
Ekstra szczególnie ogonek piekny, nietypowy  :am: - no i konik bardzo ciekawy
Masz zbliżenie ogonka ? I  jak to zrobić? To białe to są same gumki?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kiri Maj 09, 2009, 19:31:43
Dorotheah
Nie mam niestety zbliżenia, tylko inne ujęcie:

(http://www.otofotki.pl/img8/obrazki/gu3535_kiri 0041.jpg)

To białe to same gumeczki. A sposób bardzo prosty:
- grzywa: to po prostu dwa rzędy siateczki, ale zrobione bardzo blisko siebie
- ogon: pełna improwizacja, coś na zasadzie siateczki, a zrobiłam to tak: z samej góry ogona wzięłam trzy pasemka, dwa z samych boków i jedno ze środka (króciutkie) i od tego zaczęłam robić tą siatkę. W miarę schodzenia w dół ogona dobierałam pasemka z reguły z boków i później dzieliłam na pół i znów łączyłam ze sobą (jak będziesz robić, to samo wyjdzie, będziesz widzieć skąd dobrać kolejne pasemko, żeby było dobrze). Na koniec najlepiej żeby zostały dwa pasemka po bokach, wtedy trzeba je połączyć z pasemkami wziętymi z samych boków (tych, które się bierze do dobierańca), zawinąć pod ogon i związać gumką z tyłu (to pozwala uniknąć problemu, o którym pisałam wyżej, czyli odstawania zakończenia od reszty włosów).

Mam nadzieję, że w miarę zrozumiale to ujęłam  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Fantazja Maj 09, 2009, 19:38:31
No i się stało
W trakcie było tak:
(http://images39.fotosik.pl/117/13f9ae7a75c3a821med.jpg)

na koniec wstepnie zostało tak:
(http://images39.fotosik.pl/117/9803fad275b9f7aamed.jpg)
(http://images37.fotosik.pl/117/7896e783949eefc6med.jpg)
(http://images40.fotosik.pl/117/049bf37a0858e891med.jpg)

i powiem Wam że mi się podoba z krótszą grzywą  :D
jest jeszcze do przycięcia gdzieniegdzie i będzie cieniowana


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: armaquesse Maj 09, 2009, 19:49:41
ja bym ciachneła jeszcze troszke krocej ;) zdecydowanie lepiej z krótsza! :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Breva Maj 09, 2009, 19:55:55
armaquesse ma racje - z krótszą o niebo lepiej:)))


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Fantazja Maj 09, 2009, 19:56:17
armaquesse tak zrobię, tylko muszę się przyzwyczaic do takiej krótkiej (jestem w szoku jeszcze  ;)), w tej chwili długośc to ok 20cm


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: korsik Maj 09, 2009, 20:04:10
też ciachnęla bym jeszcze troche, ale i tak o niebo ładniej  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Fantazja Maj 09, 2009, 20:06:50
dzięki dziewczyny, a już się bałam że skrzywdziłam konia  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Mia Maj 09, 2009, 20:26:10
Fantazja, Pięknie! I widać wreszcie jaka zadbana! :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dorotheah Maj 09, 2009, 20:32:30
kiri,
Dzięki śliczne :-)

Fantazja,
Normalnie jestem z Ciebie dumna! Już dawno sugerowałam Ci ścięcie - bo kobyłka ma drobną szyjkę i wyjątkowo mocno krótka grzywa poprawia znacznie wygląd takich koni.  W końcu widać , że ten koń ma szyję ! :)
Jak się przyzwyczaisz do długości to też radzę jeszcze grzywę skrócić . Np do długości takiej jak w poniższej focie, a nawet jeszcze krócej.  
Na fotce pozwoliłam sobie podciąć jeszcze mocniej grzywę i grzywkę Fantazji w PS (mam nadzieję,że się nie obrazisz przeróbką). No i konika poklep ode mnie. Grzyweczkę też bym nieco skróciła - wyrównała troszkę (ale nie nożyczkami nie pod linijkę- a choćby palcami obrywając niektóre końcówki najdłuższych włosków ). Klaczka ma długą głowę, a długa grzywka jeszcze wydłuża ten obraz, krótsza nadałaby więcej harmonii.

Edycja
Fotka ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: _kate Maj 09, 2009, 20:49:25
Fantazja
ta długa nierówna grzywa ukrywała sporo uroku kobyłki! Wygląda przepięknie! Nieporównywalnie pięknie!!!

jak fryzura może odmienić kobietę  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Maj 09, 2009, 20:51:49
długa niechlujna grzywa na żadnym koniu nie wyglada dobrze. po scięciu fantazji lepiej, ale wygląda to trochę jak spod doniczki, dużo lepiej na wersji Dorotheah!! tnij dalej! :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Maj 09, 2009, 22:31:24
Fantazja, slicznie!
jak sie przyzwyczaisz, to tez sugerowałabym przycięcie jeszcze o kilka centymetrow, ale nawet jesli nie skrócisz jej bardziej, to i tak jest bardzo ładnie :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Maj 09, 2009, 22:35:43
Fantazja rewelacja, zdecydowanie lepiej, a jak będzie jeszcze krótsza to już w ogóle mega laseczka z niej będzie.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Maj 09, 2009, 22:44:29
Fantazja, bardzo dobrze ze sie odwazylas, chyba sama widzisz ze tak wyglada korzystniej ;) chociaz ja bym opitolila jeszcze polowe :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Fantazja Maj 10, 2009, 10:14:57
Ojej dziekujemy wszystkim za miłe słowa  :kwiatek:  fajnie, że nie tylko mi kobyła podoba się w krótszej fryzurze
w przeróbce Dorotheah wygląda jeszcze lepiej  :D
ciachnę jeszcze na pewno tą grzywę


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: dzikaświnia Maj 10, 2009, 10:21:08
albo przerwij ja troszke to nie bedzie taka rowna, chociaz ja kocham grzywy od linijki i takie tez mam  :kocham:
zdecydowanie długa grzywa zasłaniała urok kobyłki.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Laguna Maj 10, 2009, 10:27:14
Fantazja- ja bym jej jeszcze na zero ścięła odcinek grzywy wyrastający z kłębu. Zboczenie zawodowe ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Fantazja Maj 10, 2009, 10:36:28
Laguna i tak ma wycięte na kłębie, ale muszę jeszcze dalej ciachnąć, bo pod siodło grzywa ucieka
wiem jakie to zboczenie  ;) 2 lata pracowałam w stajni sportowej, wszystkie konie musiały mieć przycięte do zera na kłębie i potylicy  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: dobby Maj 10, 2009, 16:38:28
Jaki maci sposób na gęstogrzywaczy które nie znoszą przerywania?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Laguna Maj 10, 2009, 17:32:34
Nożyczki trymerskie lub nożyk do trymowania


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: ciska Maj 10, 2009, 17:33:49
Fantazja  super !  jest o niebo lepiej :P  zobaczysz ze jak Ci sie spodoba to sama ją skrócisz szybciutko  :cool:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Maj 10, 2009, 17:38:34
Fantazja, prześlicznie! Tak jak mówią dziewczyny, odwagi i jeszcze parę cm, ale wygląda teraz kobyłka bardzo schludnie :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Fantazja Maj 10, 2009, 18:31:46
Pare cm mniej...

(http://images41.fotosik.pl/117/f6b44b9d9f74715cmed.jpg)
(http://images40.fotosik.pl/117/4e10557343dd533amed.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Maj 10, 2009, 18:33:23
Cudnie!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Fantazja Maj 10, 2009, 18:39:22
tylko chyba koń mniej zadowolony  ;)
ale już nie podcinać, jak myślicie?
Burza   :kwiatek:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Klami Maj 10, 2009, 18:57:11
Fantazja, slicznie! Od razu lepiej niz "na indianina".
Hmm.... ja bym jeszcze mala korekte zrobila.  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Fantazja Maj 10, 2009, 18:58:56
Klami ok powiedz co byś zmieniła, a najlepiej pokaż na zdjęciu


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: margaritka Maj 10, 2009, 19:00:28
jA bym jeszcze ze 2 cm uciela:P


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Klami Maj 10, 2009, 19:05:10
Fantazja, bym jeszcze troche uciela...ok. 2cm i zaokraglila. Zeby grzywa lezala tak jak idzie szyja a nie od linijki. Wiesz o co mi chodzi?
 


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Fantazja Maj 10, 2009, 19:22:59
Klami jak możesz to wytłumacz lub wstaw zdjęcie


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Klami Maj 10, 2009, 19:28:34
Wlasnie wyjasnic chyba nie umiem... :/
Sprobuje jakies zdjecie znalezc.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Maj 10, 2009, 20:48:57
Fantazja śmiało 2cm i będzie super. Ale jest zdecydowanie ładniej niż było na początku.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Maj 10, 2009, 20:54:56
fantazja- jeszcze ze dwa cm i cieniowanie.

tak jak mówiłam- jest jak od doniczki.
wydaje sie. ze wiem, o co klami chodzi, ale ciezko wyjaśnic. grzywa wygląda nienaturalnie, zbyt równo. trzeba zaokrąglić trochę ten kształt


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Fantazja Maj 10, 2009, 20:57:01
no właśnie tylko jak? może jakieś zdjęcie żebym miała wyobrażenie


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Klami Maj 10, 2009, 20:58:53
Szukam dzielnie fotki. Jak cos wylapie to wkleje.
Chodzi o to zeby grzywa wygladala naturalnie. Jak jest przycieta tak od linijki to ma sie wrazenie, ze cos jest nie tak.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Maj 10, 2009, 21:04:14
kiedys kenna o tym pisała - żeby przyciąć grzywę ukosem "od spodu" - wtedy się zaokragli w kierunku szyi
a taki "ogólny" kształt - "zaokrąglic" przycięcie przy kłębie i potylicy, chyba ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Maj 10, 2009, 21:13:57
->słuszna uwaga. jeśli nikt nie znajdzie lepszego zdjęcia (ja idę spać) zerknij na avatar kenny, mniej więcej widać, o co chodzi


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Fantazja Maj 10, 2009, 21:30:49
Czyli podciąć od spodu i zaokrąglić przy potylicy i kłębie czyli w taki łuk ku górze? Dobrze zrozumiałam?
Mam też nożyczki do cieniowania, lepiej takimi?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: k_cian Maj 11, 2009, 06:05:07
raczej nie o podcięcie na okrągło przy potylicy i kłebie chodzi.. a przynajmniej tak mi się wydaje ;) i mam wrażenie że klami chodzi dokładnie o to samo - by grzywa była wszędzie od szyi do końca włoska tej samej długości przez co będzie układała się zgodnie z łukiem szyi a nie na skróty ścinać ten łuk - szczególnie w połowie długości szyi ;)

lepiej pokazujących o co chodzi zdjęć nie znalazłam

(http://www.ridendrive.co.uk/acatalog/rambo%20supreme%20leather%20headcollar.jpg)

(http://www.toffi-images.de/var/storage/images/reportagen/frau_pferd/04_19_d40_rj_jpg/26662-1-eng-GB/0419d40_rjjpg_large.jpg)

(http://www.toffi-images.de/var/storage/images-versioned/81819/1-eng-GB/jt061107d163andreasthjpg1_large.jpg)

a Twoje cięcie wygląda tak - wstawiam zdjęcie przed poprawkami i późniejszym skróceniem bo na nim najbardziej widać o co chodzi - łuk w jaki wygina się szyja żyje własnym życiem a linia prosta wedle której masz ciapnięte swoim, ona też powinna IMO biec po łuku, równolegle do szyi

(http://images40.fotosik.pl/117/049bf37a0858e891med.jpg)

nie wiem jak to jeszcze wytłumaczyć :icon_rolleyes:





Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Maj 11, 2009, 07:57:46


(http://www.ridendrive.co.uk/acatalog/rambo%20supreme%20leather%20headcollar.jpg)


a ja się zakochałam w tej fryzurce , pomimo tego że irokeza uwielbiam chyba zapuszczę  i spróbuję taki loczek.
 
ale grzywa wygląda na przerywaną prawda?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: dobby Maj 11, 2009, 08:04:26
gracja03 niekoniecznie na przerywaną. Mój podopieczny ma takiego loczka po irokezie właśnie, w momencie jak się kładzie i wystarczy, żeby przypilnować przodu (bo grzywa kładzie się na przód a nie na bok) i jest okey.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: k_cian Maj 11, 2009, 08:04:53
owszem wygląda, ale może być też przy pomocy trymera przystrzyżona

ja mam z moim taki problem , że w połowie grzywy ma wicherka i wiecznie przy pewnej długości w tym miejscu grzywa sterczy ku górze ;)  mało to fajne ale cóż..


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Maj 11, 2009, 09:17:28
równie dobrze mogła być i nozyczkami cieta ;)
ja ciacham nozyczkami i zrobienie łuku "po szyi" to zaden problem ;) (tutaj doś dobrze to widać: http://szmatoholicy.konskieforum.pl/foto/duze/159.jpg, http://szmatoholicy.konskieforum.pl/foto/duze/177.jpg)

ja mam z moim taki problem , że w połowie grzywy ma wicherka i wiecznie przy pewnej długości w tym miejscu grzywa sterczy ku górze ;)  mało to fajne ale cóż..
mojemu permanentnie polowa grzywy chciałaby sie przełozyc na drugą strone ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Maj 11, 2009, 09:34:25
Moja wicherka nie ma ale ma w połowie szyi dużo grubszą grzywę niż w pozostałej części , pewno to się dużo później zacznie kłaść na szyję i konieczne będzie przeżadzenie w tym miejscu.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: k_cian Maj 11, 2009, 09:45:15
caroline, a czym to "uklepujesz"?  bo ja odkąd mieliśmy ostatniego irokeza nie jestem w stanie tego położyć skutecznie i ciągle się podnosi i odstaje..  :icon_rolleyes: nie przekłada... odstaje


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Maj 11, 2009, 09:52:18
w zeszłym roku na kilka dni skoreczkowałam grzywe (tak ją namietnie przerwałam, ze chciała stanąc :hihi:) - na szczęście koreczki pomogły.
a tak globalnie, to staram sie pilnowac, zeby grzywy za krótko nie podciąć w tym miejscu - metodą prób i błędów doszłam do tego, ze ona w tym miejscu musi byc trochę grubsza i dłuższa - wtedy jak ją uczeszę to lezy jak powinna. jeśli jest zbyt krótka lub przerwana na równo (na grubosc) z reszta grzywy - przekłada się na maksa
a ogolnie to wygląda tak, ze ona jest przełożona zawsze poza czasem kiedy jestem u konia :hihi: jak tylko przychodzę to ją przeczesuję z powrotem na "moje" miejsce i z uporem maniaka poprawiam jak tylko sie rozczochra :P
...chyba pora znowu na koreczki..


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Maj 11, 2009, 10:03:35
Caroline, jaka króciutka! tak bym chyba nie odważyła się grzywy obciąć :P
Mojemu z kolei przy uszach grzywa uparcie leci na prawo.... reszta grzywy ładnie, na lewo... do momentu używania leovetu w okolicach kłębu: grzywa przy kłębie nagle zaczęła lecieć na lewo. Nosz kota dostać można. I tak na razie to zostawiłam, żeby nie przedobrzyć, może za jakiś czas podetnę, by było równo i warkocza mu zaplotę przy uszach. ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Maj 11, 2009, 12:45:01
Sankarita, no krótko jest, ale tam w rzeczywistosci to co najmniej 10-13 cm jest ;) wiec jeszcze nie jeżyk ;)


co do fryzur - śliczna siateczka :)
(http://swiatkoni.pl/images/gallery/288/31451.jpg)

i druga
(http://swiatkoni.pl/images/gallery/288/31429.jpg)
zdjecia pochodzą z tej galerii: http://swiatkoni.pl/gallery-photos/288.html


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kenna Maj 11, 2009, 17:20:06
Mój miał obciętą nożyczkami na całej linii szyi ta sama długość włosa, z tym że im bliżej potylicy, tym włosy układają mu się bardziej do przodu (lecą po linii szyi w kierunku uszu, tak jakby bardzo chciały być grzywką ;) W związku z czym przy tej samej długości włosa na całej szyi, z przodu grzywa wydaje się być krótsza. Ponadto przez to, że grzywa w naturze układa się inaczej, niż zwykle zaczesuje się ją do obcięcia - z przodu wyszły mi też "falbanki", które później wyrównałam, a zdjęcie na awatar wyretuszowała  :lol: K_cian  :kwiatek:
(http://i67.photobucket.com/albums/h282/_kenna/konie/CIMG8894_.jpg)

bez retuszu, jeszcze z niedorównaną falbanką:
(http://i67.photobucket.com/albums/h282/_kenna/konie/CIMG8894-1.jpg)

i po wyrównaniu:
http://i67.photobucket.com/albums/h282/_kenna/konie/CIMG8845.jpg (http://i67.photobucket.com/albums/h282/_kenna/konie/CIMG8845.jpg)
http://i67.photobucket.com/albums/h282/_kenna/konie/CIMG8842.jpg (http://i67.photobucket.com/albums/h282/_kenna/konie/CIMG8842.jpg)

Później z podcinania zrezygnowałam, bo grzywa leżała tak jedynie po uczesaniu grzebieniem. Na jeździe lub na swobodzie i tak układała się jak chciała - zazwyczaj górna część przechodzi na drugą stronę lub idzie "na konika wojownika" pionowo w stronę uszu ;-) I wtedy wychodzą nierówności, falbanki... Jeśli grzywa jest przerwana, to nawet kiedy "uczesze się" inaczej, niż planujemy, nie ma ząbków.

A jeśli chodzi o to, jak ciąć, by zrobił się "loczek", to pisałam o trzymaniu nożyczek spodem dłoni lekko w kierunku szyi konia (normalnie obcinając grzywę trzymalibyśmy nożyczki w dłoni skierowanej spodem do ziemi, a tutaj chodzi o przechylenie jej lekko, tak o 45 stopni, w kierunku szyi konia, dzięki czemu tniemy pod skosem - spodnie włosy będą ciut krótsze i grzywa ma szanse lekko zawinąć się pod spód, albo i nie, bo jak wiadomo, to diabelstwo żyje swoim życiem hehe)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: aurelia Maj 11, 2009, 17:31:21
grzywa ma szanse lekko zawinąć się pod spód, albo i nie, bo jak wiadomo, to diabelstwo żyje swoim życiem hehe)

:hihi: otóż to! Ja jednak przegrałam z grzywą Poli. Wkurzyłam się, przerwałam i znowu zaplotłam. Przysięgam, szlag mnie trafi kiedyś!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: milusia Maj 11, 2009, 17:37:18
Fantazja 8| :respect: :emoty327: jestem w mega pozytywnym szoku, ze sie w koncu zdecydowalas i jak koninka teraz pieknie wyglada.Ta dluga grzywa ukrywala jej urode, a teraz to taka lacha z niej, ze szok.Suuuuper!!!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: IloveMosiek Maj 11, 2009, 17:40:51
jako że Łiczer jest owłosiony obustronnie, u nas to wyglądało ostatnio mniej więcej tak:
(http://img237.imageshack.us/img237/3322/obraz021u.jpg)



dopóki się conieco nie potargało - wtedy obie strony grzywy mojej koniny żyją własnym życiem  :zemdlal:
(http://img237.imageshack.us/img237/1515/obraz037s.jpg)



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Weerka Maj 11, 2009, 17:43:04
Laski a co sądzicie o walczeniu z przekłądajaca się krzywą na 2 strony ? :P
Bo wszyscy z tym walczą :/ Wedle mnie to głupota boo grzywa i tak się ułoży po swojemu ..
I wtedy sama natura a nie kurde robienie warkoczyków żeby grzywka się ułożyła na jedną strone ...
Ja nie ingeruję w "życie grzyw"  koni którymi się zajmuje .. Poprostu je grzebieniem przejade i tyle ..


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: IloveMosiek Maj 11, 2009, 17:46:02
mój ma po całości na dwie strony, tylko nad samym kłębem mu we wkurzający sposób stale ucieka na prawo  :marze:
na razie nie walczę z tym, tylko od czasu do czasu przełożę paluchami, jak na nim siedzę :swirek:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Laguna Maj 11, 2009, 17:53:14
Fantazja- ciachnij no jeszcze z jakieś 4 cm na kłębie na zero, bo mnie bardziej to jeszcze razi niż "od garnka" ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: k_cian Maj 11, 2009, 18:20:45
kenna, polecam się na przyszłość ;) ale jakby nie było - konisko wygląda Ci pięknie w tym fryzie!

aurelia, a gdzie zdjęcia?!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Maj 11, 2009, 18:21:39
Ponadto przez to, że grzywa w naturze układa się inaczej, niż zwykle zaczesuje się ją do obcięcia - z przodu wyszły mi też "falbanki", które później wyrównałam, a zdjęcie na awatar wyretuszowała  :lol: K_cian  :kwiatek:
dlatego ja jak tnę to staram się ciąć uwzględniając "naturę grzywy" ;)
czyli zaczesuję w rozne strony, czochram palcami i patrzę jak się kłaki układają - a potem przycinam na tyle zeby efekt koncowy wygladał rowno i zgodnie z moim zamyslem... ale obiektywnie (linijkowo) rzecz biorąc idealnie równo nie jest ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: k_cian Maj 11, 2009, 18:30:59
caroline, bo czasami trzeba zrobić krzywo żeby było prosto ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Maj 11, 2009, 18:32:16
o właśnie! tego określenia mi zabrakło i dlatego tak kręciłam na około :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: k_cian Maj 11, 2009, 18:34:10
czyli suma sumarum dokładnie tak jak się robi z grzywą  :hihi:

o ile nie sterczy..  :marze:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Maj 11, 2009, 18:38:31
k_cian a jakiej długosci teraz macie grzywe? może trzeba ją trochę zapuścic, grawitacja może by "nauczyła" kłaczek lezeć, a dopiero wtedy próbowac skracać grzywe?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Misia Maj 11, 2009, 18:40:52
Ja ostatnio z lenistwa zamiast przerwac grzywe ja podciełam i powiem wam ze nigdy wiecej nie obetne grzywy.
Dzisiaj uparłam sie i przerwałam ale moje palce popuchły troszeczke  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Fantazja Maj 11, 2009, 18:55:00
Milusia w końcu się odważyłam, i też uważam że wygląda lepiej, a może masz ochotę wstąpić do nas we środę i pomóc mi z tą niesforną grzywą?
Laguna no właśnie wyciełam grzywę na kłębie, reszta grzywy po prostu układa się w ten sposób
od kreski jest na zero
(http://images50.fotosik.pl/122/d9ab84e266f9f62emed.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Laguna Maj 11, 2009, 19:30:15
Dla mnie to i tak nadal za mało wycięte :hihi:

JA moim wycinam tyle:
(http://i16.photobucket.com/albums/b39/Ewa-Solarska/Stado/Konie005.jpg)
(http://i16.photobucket.com/albums/b39/Ewa-Solarska/Tango%20sp/t5-2.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Maj 11, 2009, 19:33:48
Fantazja, bym jeszcze troche uciela...ok. 2cm i zaokraglila. Zeby grzywa lezala tak jak idzie szyja a nie od linijki. Wiesz o co mi chodzi?

Fantazja

Klami chodziło o coś takiego:

a) grzywa "od linijki" cięta po prostej
(http://images50.fotosik.pl/122/01b8fab4efa91588.jpg) (http://www.fotosik.pl)

b) grzywa której każde pasemko ma taka samą długość
(http://images50.fotosik.pl/122/289f1edf75ae4c63.jpg) (http://www.fotosik.pl)

osobiście się z tym zgadzam i sama pisałam w tej sprawie na początku tego tematu, ale jak się okazało każdy musi się kierować własnym gustem ;)

może poproś żeby ci ktoś zdjęcie tak przerobił i zobacz czy ci to odpowiada?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Fantazja Maj 11, 2009, 19:47:27
Czy mogłaby jakaś dobra duszyczka przerobić tą grzywę na taką z postu wer wersja b)

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9434b48f5a8b8827.html


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Laguna Maj 11, 2009, 19:55:14
A ja się dalej poczepiam kłębu :konik:

Nie sądzisz, że z tak wygolonym kłębem wyglądałaby bardziej schludnie?
(http://i16.photobucket.com/albums/b39/Ewa-Solarska/klab.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Ambrozja Maj 11, 2009, 19:58:33
Fantazja, świetnie !  :kocham: Milion razy lepiej niż wcześniej  :) Fajnie by było, gdybyś podcięła sposobem wer i sposobem Laguny wygoliła kłąb.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Fantazja Maj 11, 2009, 19:58:53
aż tak daleko?  8| ciężko mi powiedzieć, może i dobrze by jej było, napewno lepiej dla mnie


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Maj 11, 2009, 19:59:02
niestety nie umiem sie obsługiwać PS (niech żyje paint  :wysmiewa: ) mogę ci tylko tak pokazać ile byś musiała wyrównać:

(http://images41.fotosik.pl/118/e87893f4cba113c5med.jpg) (http://www.fotosik.pl)
(*kreska jest prosta bo i szyja jest wyprostowana a na kłębie  włosy są zwichrowane)

co do kłębu to sie nie wypowiem bo nigdy nie goliłam


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: k_cian Maj 11, 2009, 20:02:05
caroline, zbyt długa w tej chwili to ona nie jest, ale nie jest też króciuteńka że ohoho , chyba właśnie podpuszczę ją trochę do odrośnięcia a potem capnę za łeb, jak się odrobinkę uleży

(http://i76.photobucket.com/albums/j32/k_cian_r/0504095.jpg)

wcześniej - przed ostatnim irokezem - mam wrażenie aż takiego problemu nie miałam .. a teraz tnę niby prosto - na najróżniejsze strony roztrzepując, starając się by tych nie ruszyć zbytnio, a suma sumarum i tak wygląda krzywo bo na koniec się tak ułożą że starczą i wyglądają jak jeden wielki schodek, a właściwie to nawet dwa albo trzy bo w kilku miejscach tak jakby troszkę mniej ale też się unoszą.. krnąbrne włosidła :marze:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Pinesska Maj 11, 2009, 20:04:03
Laguna mi się osobiście nie podobają wygolone kłęby, skraca to koniom optycznie szyję, a u ciebie podgolone są aż przed rękę jeźdźca. Ja strzygę krócej w miejscu dokąd sięga siodło, ale to wychodzi m. w. jak do drzwi na zdjęciu fantazji.

Swoją drogą piękne wygląda! Ja mojemu też zapuszczam  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Laguna Maj 11, 2009, 20:13:03
Pinesska- długość wygolenia w obu przypadkach zostało podyktowane tak jakby przez życie ;)
Oba konie ogolone. Zimą nosząc derki zimowe miały wiecznie skułtonione lub zwichrowane włosy które wchodziły pod derkę. Tak wiec zostały wygolone do lini derki.

Poza tym mnie drażni jak się włosy wplątują w wodze.

Ale zawsze to jest tylko i wyłącznie kwestia gustu ;)

A co do tego skracania to po części się zgodzę, ale nie do końca. Jak koń ma ładnie rozbudowaną szyję to czy będzie łysy jak kołek czy zarośnięty jak hucuł to aż tak nie zaważy na odbiorze


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Maj 11, 2009, 21:19:53
Laguna mi też się nie podobają aż tak daleko wycięte grzywy na kłębie jak u twoich.
Fantazja, zostaw więcej!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Maj 11, 2009, 22:19:51
jeśli to jest taka sporna kwestia (tzn jedni namawiają, inni odradzają) to zawsze możesz przeprowadzić proces golenia stopniowo, po kosmyku aż dojdziesz do efektu który cię zadowala

jednocześnie jeśli przesadzisz to mniej 'boli' odrastanie takiego jednego kosmyka niż 20cm grzywy ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Maj 11, 2009, 23:05:58
tak czytalam ten watek, i natchniona postanowilam zrobic porzadek... wniosek wyciagam jeden: nigdy wiecej nie wezme do reki nozyczek- ani cieniujacych ani zwyklych... chociaz gruby  nie lubi przerywania, bedzie musial chwile pocierpiec... co ucielam i tak musialam przerwac, a grzywa i tak nie wyglada naturalnie....  :S


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Weerka Maj 12, 2009, 10:09:54
No dokładnie ^^
Moja kumpela wychodzi z założenia : podetne mu tą grzywą bo ma za gęstą :/
Z tego co wiem to nożyczki nie "wyszczuplą" grzywy tylko ją wyrównaja ..
Dlatego ja przeywam a potem dopiero równam nożyczkami :D 


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Ada Maj 12, 2009, 10:18:01
Mój zwierz nożyczki widzi tylko i wyłącznie gdy podcinam mu szczotki na nogach.
Ahh no i widziała raz rok temu jak ogon podcinałam ale jakoś od tatmej chwili nie ma znów potrzeby.

katija, no niestety, niektóre konie nie lubią wtedy trzeba się trochę pomęczyć. Jednak lepiej się pomęczyć niż ma wyjść coś na kształ grzywy Fantazji (bez urazy oczywiście, kwestia gustu)
Mój na szczęście jakoś strasznie nie płacze jak go przerywam, samo przerywanie go nie wzrusza co najwyżej fatk że już długo stoi na korytarzu.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Maj 12, 2009, 10:23:01
a moja znajoma potrafi nozyczkami przerzedzić grzywę :P robi takie pionowe cięcia - nie umiem dokładniej opisac niestety - w kazdym razie - bardzo fajnei to potem wygląda :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: xxagaxx Maj 12, 2009, 10:26:19
A ja jestem jakas "inna" i nie umiem przerywać grzywy... mój koń powoli znowu zaczyna wyglądać jak ze wsi (bez obrazy :P) a ja jedyne co to mogę mu ją trochę przyciąć :/ i grzywa znowu zaczyna nam się przekładać...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: ms_konik Maj 12, 2009, 11:07:04
A ja tylko przerywanie :), potem podcinam końcóweczki.
Robienie koreczków na takiej grzywie zajmuje mi max. 30 minut :)
Przycinam grzywę tylko i wyłącznie tym, które mają mega-rzadziznę i po przerwaniu nic by nie zostało ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: k_cian Maj 12, 2009, 11:12:36
caroline, zwyczajnie cieniuje grzywę - dokładnie tak samo jak robią to fryzjerki po wystopniowaniu włosów

ja przerywania nie lubię bo niszczy włos, już lepiej zaopatrzyć się w trymer i włos uciąć


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Maj 12, 2009, 12:27:36
caroline ja tez tak robię - dokładnie to tak jakby się robiło pazurki, żeby linia grzywy była naturalna
przerywanie też do mnie jakoś nie przemawia ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: milusia Maj 12, 2009, 12:55:30
Fantazja-a o ktorej bedziesz?bo nie wiem, czy bede miala sie czym doturlac do Ciebie.i ostrzegam-ja jak tne, to bez litosci :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Maj 12, 2009, 13:01:08
Fantazja i milusia tylko proszę o uwiecznienie wszystkiego na fotach. W zamiarze macie skrócenie i pocieniowanie grzywy?
Ja postanowiłam zapuszczać i tez zrobię loczka dlatego proszę o obfocenie wszystkiego żeby was później podglądnąć.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Fantazja Maj 12, 2009, 19:07:44
milusia to najwyżej po jeździe jak będziesz miała chwilę czasu
gracja03 postaram się uwiecznić, jak nie zapomnę aparatu


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Tristia Czerwiec 21, 2009, 21:28:51
Dopadłam dziś konia:
(http://i273.photobucket.com/albums/jj202/Tristialkazar/Czosnwka21062009190.jpg)
Może być?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: korsik Czerwiec 21, 2009, 21:38:01
1 połowa grzywy-ta przy kłębie jest trochę dłuższa, jak przytniesz będzie ślicznie! (albo mi się wydaje bo zdjecie jest pod kątem)
ale i tak wygląda 10000000 razy lepiej niż jak miał długą!  ;)
b.ładnie  :tanczacalinka:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Tristia Czerwiec 21, 2009, 21:39:48
Korsik- fota jest zrobiona pod kątem lekko, wiem, że do poprawki.\
Dzięki za opinię :-)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: slojma Czerwiec 21, 2009, 21:50:32
Tristia- fajnie Gąbczak wygląda, ładnie mu w takiej grzywie i wydawała mi sie dużo rzadsza niż jak teraz ma przyciętą :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Tristia Czerwiec 21, 2009, 21:52:40
Slojma- m. in. dzięki grzywie otrzymał nową ksywę- Ciotex ;-) Ale mnie tam się też podoba :-)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dorotheah Czerwiec 21, 2009, 22:00:35
Od kiedy zaglądam na re-voltę zawsze widziałam w wyobraźni dwa konie z ciachniętą grzywą Twojego Trista i Fantazji !
Te konie są stworzone do krótkich grzyw - super ! Od razu konik O NIEBO lepiej wygląda  :emoty327:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Czerwiec 21, 2009, 23:35:14
no i stało się. Jednak obcięłam młodego.;) Zastanawiałam się nad irokezem, żeby mu się w końcu ta wątła grzywka zregenerowała, ale w końcu stwierdziłam, że i tak jest radykalnie.....
było tak:

jest tak: [dwie gumeczki przy uszach, bo tamten kosmyk wybitnie nie chce się układać na jedną stronę;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Fantazja Czerwiec 22, 2009, 10:18:33
Dorotheah dobrze powiedziane, Tristia trochę bała się efektu końcowego ale wczoraj sie odważyła, i moim zdaniem Alkazar wygląda o niebo lepiej


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Czerwiec 22, 2009, 10:34:55
Tristia super po obcięciu
Sankarita o niebo lepiej, mogłaś tylko zostawić na całej długości szyi jednakową długość grzywy. Ale i tak wygląda lepiej, moja młoda miała podobne piórka przed ścięciem.

Ja teraz zapuszczam u swojej na loczka . Grzywa w okolicy kłębu zaczyna powoli wykrzywiać się ku dołowi .
(http://i41.tinypic.com/30m8y9c.jpg)
Aby zrobić loczka z rokeza jakies zabiegi kosmetyczne typu: przerywanie , czy na razie zostawić aż zupełnie położy się na szyi?

Chciałabym osiągnąć taki efekt jak u Burzy

(http://i240.photobucket.com/albums/ff131/Burza_____/grzywa3.jpg)


Burza przepraszam , że wykorzystałam twoje zdjęcie ale grzywa miodzio.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Czerwiec 22, 2009, 10:42:12
Powinnaś przerwać, ale można z tym poczekać aż już się grzywa położy.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Czerwiec 22, 2009, 10:46:47
gracja03, wiem, wiem, idealnie nie jest, ale pierwszy raz w życiu koniowi grzywę obcinałam, proszę o wyrozumiałość. :hihi: Noo, do takiego efektu jaki Burza u Pioruna uzyskała chyba będzie trzeba przerwać, ale to później


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Czerwiec 22, 2009, 10:54:37
a ja tak panicznie boję się tego przerywania, nigdy tego nie robiłam i strasznie pękam przed tym. Chyba bardziej jak moja młoda, na której pewno większego wrażenia to nie zrobi. Puki co wstrzymam się i poczekam aż grzywa trochę podrośnie. Kiedyś widziałam na necie film instruktażowy o przerywaniu, gdyby ktoś natknął się przypadkiem to będę wdzięczna .

Sankarita i tak wyszło Ci to lepiej niż moje pierwsze podcinanie.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Manta Czerwiec 22, 2009, 11:26:58
Nasza aktualna fryzurka (to było zaraz po ścięciu, teraz po tygodniu i lekkich poprawkach wygląda troche lepiej =P )

(http://i303.photobucket.com/albums/nn154/mantapyza/fryzurka.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kalaarepa Czerwiec 22, 2009, 14:10:15
Pomożecie mi?? Jak myślicie w której grzywie mu najlepiej? bo ja już sama niewiem:( Zdjęcia są robione na przestrzeni kilku lat, teraz ma długą jak na pierwszym zdjęciu

(http://img269.imageshack.us/img269/135/fe01af7f0f.jpg)

(http://img269.imageshack.us/img269/4204/55788662.jpg)

(http://img23.imageshack.us/img23/5632/dscn1248e.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Ada Czerwiec 22, 2009, 14:17:19
Mnie osobiście najbardziej podoba się pierwsza wersja-czyli długa grzywa.
Wizualnie wygrywa jednak ja bym skróciła tak jak na drugim zdjęciu gdyż nienawidzę jeździć na koniu z długą grzywą.
Poza tym dzięki temu będzie widać bardzo fajnie umaszczoną szyjkę.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: korsik Czerwiec 22, 2009, 14:19:22
mi się podoba na 2 zdjęciu tylko bym jeszcze 2 cm podcięła


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Czerwiec 22, 2009, 14:23:03
Ja też obstawiam drugie zdjęcie ale o 2cm krócej.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kalaarepa Czerwiec 22, 2009, 14:26:52
dzięki;) to mu skroce :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Czerwiec 22, 2009, 14:31:58
ja tez obstawiam 2 tylko przerywane a nie ciete...
a ja mam problem, okazalo sie, ze gruby przerywania nie toleruje i strasznie ciezko mi to zrobic dobrze na jeden raz bo kon ma miloion kombinacji. w dodatku wytal sobie grzywe od ogrodzenia i jeszcze na dodatek od polowy szyi grzywa robi sie strasznie gesta i rosnie do przodu. zdecydowalam, ze irokez w tych warunkach sprawdzi sie najlepiej. obcielam no i ok. jest mu w tym ladnie, ale..... to jest krzywe wszystko. schodki itp. widze na waszych zdjeciach konie z IDEALNYMI irokezami- rowniusienkimi i duzszymi na luku szyi. dziewczyny!!! ja wy to robicie????  :ukłon:  :ukłon:  :ukłon:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: korsik Czerwiec 22, 2009, 14:38:15
obetnij tak jak manta, przy samej szyi
można też wygolić tak o:  ^    w taki dzióbek


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Czerwiec 24, 2009, 00:00:43
gracja03, nie no spoko, miło że się spodobało :)
Mi wyszła taka grzywa kiedy się zapędziłam przy przerywaniu, czytaj z szopy zrobiłam mu śledzika na głowie ( bomba;) ). W tej chwili np mamy dłuższą i gęstszą grzywę, ale pewnie niedługo poprzerywam na rzadziej.
Przerywania nie trzeba się bać, wbrew pozorom trudno jest naprawdę szybko coś skopać, na pierwsze przerywanie ja tylko co dłuższe przerwałam, potem kiedy już wiedziałam jak i gdzie to próbowałam więcej. Oczywiście zależy od konia, Piorek przy przerywaniu drzemie, a na potylicy gdzie ciężko się wyrywają zapiera się żeby mi pomóc ;) więc jest współpracujący.

Edit: nasza aktualna fryzura. Od kiedy pamiętam jeden wicherek przy uszach przekładał się na prawo i nic nie działało. Ostatnio się wkurzyłam i całość przełożyłam na prawo.. i zostaje! Na razie tydzień kucyków, tydzień bez, tydzień kucyków żeby się przyzwyczaiła. Tu po ściągnieciu pierwszych kucyków
(http://i240.photobucket.com/albums/ff131/Burza_____/DSC_1123.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Czerwiec 24, 2009, 06:53:38
Burza  grzywa śliczna , ja czekam tylko aż u mojej polegnie na szyi i spróbuję tego przerywania. W naszym przypadku  całość jest na jedną stronę więc , nie mam problemu z wicherkami. A czy gdybym teraz trochę przerwała to się położy czy nadal będzie stać?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Czerwiec 24, 2009, 08:03:30
Powinna się trochę położyć po przerwaniu, ale srócisz ją przy tym więc tak naprawdę dłużej jej zejdzie zanim się zupełnie położy. Ja bym poczekała aż będzie dobrze leżała zanim bym się za przerywanie zabrała. Jak chcesz przyspieszyć proces kładzenia to można pozaplatać w warkoczyki, tylko trzeba pamiętać, żeby je dość często przeplatać.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: korsik Czerwiec 24, 2009, 08:09:43
niom, bo często, nawet jak się przerywa grzywe leżąca i się za bardzo rozpędzi, to potem grzywa staje


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Czerwiec 28, 2009, 16:04:43
Ściełam. Chyba żałuje  :icon_rolleyes: W dodatku tydzień temu wyciełam na 0 grzywe przy kłębie i teraz irokez kretyńsko sie kończy... :icon_rolleyes: Eh dobrze, że odrośnie bo jakoś nie jestem przekonana.... :zemdlal:

(http://i16.photobucket.com/albums/b26/Szeptem/042.jpg)

(http://i16.photobucket.com/albums/b26/Szeptem/047.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Czerwiec 28, 2009, 16:16:00
Lukasowa, fakt, irokez kończy się strasznie ;) Ale ogółem koń w tym aż tak źle nie wygląda. Pomyśl jaka mu mocna grzywa odrośnie. :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: k_cian Czerwiec 28, 2009, 16:43:33
a co za problem z zakończeniem? wystarczy zaokrąglić lub pójść skosem i będzie normalniej ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Czerwiec 28, 2009, 18:22:30
Sankarita -  koń ma mega mocną i gęstą grzywę więc nie potrzeba mi żeby odrastała mocniejsza ;) ściełam raczej z braku pomysłu i wkurzenia, że ciągle coś wyłazi i nie da się wyrównać ładnie krótkiej bo ma w jednym miejscu dużo gęstrza grzywę niż reszta ;)

k_cian usiłowałam ją zaokrąglić ale nie szło...mogłabys mi narysować jakbyś ja po skosie ścieła, w którym miejscu dokładnie?  :kwiatek:  :kwiatek:

Dodam, że to nasz pierwszy irokez w życiu więc chyba i tak nie jest tak źle jakby mogło być  :oczy2:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Tristia Czerwiec 28, 2009, 18:24:53
Ja myślałam o obcięciu Alkazara na irokeza, ale boję się,  że nie wyjdzie. Może nie ma co psuć aktualnej fryzurki?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Czerwiec 28, 2009, 19:19:31
katija jak równasz to zacznij od uszu: zostawiasz sobie cienki pasek grzywy (resztę przytrzymujesz np grzebieniem), tniesz (trzymając nożyczki prostopadle w stosunku do szyi) na długość jaka ci odpowiada, wypuszczasz kolejny pasek grzywy i tniesz na taką samą długość jak poprzedni i stopniowo zostawiasz coraz więcej

ja ostatnio właśnie skracałam irokeza u grubej - ma tak gęstą grzywę że trwało to prawie godzinę a na rękach miałam bąble :zemdlal:
osobiście nie lubię zbyt równej grzywy więc dodatkowo potraktowałam irokeza nożyczkami do cieniowania ;)

aha i zarówno przy uszach jak i kłębie radzę zaczynać od długości prawie "0" - w tedy ładnie się wycisza, a nie nagle kończy


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Czerwiec 28, 2009, 23:18:30
w sumie racja, ja zaczynam od zlej strony... och poprawie sie i wrzuce efekt  ;) dzieku za rady  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Czerwiec 29, 2009, 01:34:06
spokojnie - źle się wyraziłam - obojętnie od której strony zaczynasz (od uszu czy od kłębu), z tym że dochodzisz do połowy (tam gdzie jest najdłużej) i znowu zaczynasz tam gdzie ma być najkrócej

największy błąd to takie cięcie z boku i później przycinanie kantów


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Nirv Lipiec 01, 2009, 23:52:39
to teraz mam ja pytanie :) co mam zrobić z grzywą Pamira? jest fajna, nie za cienka, ale też nie busz, na jedną strone, długość - mega xd no, uwielbiam jego grzywe, a co wy mi doradzicie?

tak wygląda z rozpuszczoną:
(http://[http://www.fothost.pl/upload/09/27/efa77b20.jpg/img]tak z warkoczem dobieranym:[img]http://www.fothost.pl/upload/09/27/f4a49571.jpg)

i tak jeszcze rozpuszczona:
http://www.fothost.pl/upload/09/27/f6a2d7f9.jpg
http://www.fothost.pl/upload/09/27/f4214eba.jpg


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: LOVELY Lipiec 02, 2009, 00:40:24
ściąć- na loczka- króciutko
nigdy mi się nie podobała taga długaśka i rzednąca ku dołowi grzywa...
no ale to tylko moje zdanie..


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Lipiec 02, 2009, 00:41:48
Nirv, jak ma mieć taką długość to na każdą jazdę dobieraniec, inaczej wygląda jak niekochany ;)
Przerwij, przytnij, przerwij i będzie ślicznie. Ew. mogę ci pomóc kiedyś ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Lipiec 03, 2009, 12:09:51
http://www.youtube.com/watch?v=oYyK_z2zBfw&feature=related

fajna sprawa

udało mi się w końcu znaleźć ten filmik
może komuś też się  przyda

http://www.youtube.com/watch?v=goydD5Gead0


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: branka Lipiec 03, 2009, 12:16:34
Nirv ja się nie zgodzę - ta grzywa jest piękna, po cholere ją ciąć - chyba że chcesz startować i ma odpowiednio wyglądać. Jak nie to ją zostaw, szczególnie latem, przynajmniej koń ma sie czym odganiać od much!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Nirv Lipiec 03, 2009, 12:21:56
no właśnie tak myślę, że chyba ją zostawię i zrobię tak jak kiedyś powiedziałam - jak wytrze ją czy coś to wtedy zrobimy irokeza. a na zawody to zawsze można zapleść dobieranego  :diabeł:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Lipiec 03, 2009, 12:23:57
no właśnie tak myślę, że chyba ją zostawię i zrobię tak jak kiedyś powiedziałam - jak wytrze ją czy coś to wtedy zrobimy irokeza. a na zawody to zawsze można zapleść dobieranego  :diabeł:
jako wsparcie w decyzji ;)  http://www.dorotaurbanska.pl/o_koniach
Cytuj
http://Intruz, czyli siwy Skarb

         Z Intruzem, a tak naprawdę ze Skarbem, po raz pierwszy zetknęłam się zupełnie przypadkowo. Gdy pojechałam do Falent, do klubu KJ Milord, miałam zajmować się całkiem innym koniem. Jednak przechodząc przez stajnię, gdy tylko wypatrzyłam duży, już mocno bielejący łeb, o wielkich i niesamowicie myślących oczach, nie mogłam się już od niego oderwać.

      Pamiętam, że pomyślałam wtedy "O, siwy! Nigdy nie miałam siwego. Ciekawe jak to wygląda z góry, jak się siedzi nad taką białą dużą szyją. No i ma się przed sobą MNÓSTWO GRZYWY???"

      No i zobaczyłam.

      Ze Skarbem mam mnóstwo wspaniałych wspomnień.

      Ale zacznę od grzywy. A Skarb miał grzywę godną Andaluza i z upodobaniem potrząsał nią ku mojej i otoczenia uciesze. Ale jak tu jeździć z takim kołtunem na zawody?

      Jak zaplatać? Rozpoczęłam heroiczną walkę z P. Krzysztofem - właścicielem Skarba - o "usportowienie" jego pupila. Niestety moje wysiłki dawały mierny efekt. Mordowałam się okrutnie na każdej jeździe i zsiadałam z kilogramem włosów oplatających mi dłonie.

      Pewnego razu po zawodach, na których zaliczyliśmy 6 ciężkich startów, w ramach odpoczynku, postanowiłam zaproponować Mojemu Skarbowi relaksujący spacer po okolicznych polach. Miał zgoła inne wyobrażenie o przechadzce i ruszył ze mną dzikim pędem przed siebie. Moje zmęczenie nagle ze zdwojoną siłą dało znać o sobie i gdyby nie ów grzywa pędziwiatra, w którą silnie się wczepiłam, to niewielkie miałabym szanse powrócić z wycieczki na grzbiecie konia, a nie na własnych nogach. Od tamtej pory bujna grzywa stała się atutem mojego rumaka, a gdy występował pięknie zapleciony i kłusował charakterystycznie dla barokowych koni - my czule nazywaliśmy go "NASZYM ANDALUZEM".


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Lipiec 03, 2009, 13:23:45
http://www.youtube.com/watch?v=bAlCqNK7QeQ
 i jeszcze taki , można podglądnąc i próbować samemu

przerywanie zaczyna się od uszu czy kłębu?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Lipiec 03, 2009, 13:32:24
od klebu


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dorotheah Lipiec 03, 2009, 13:54:25
Nirv ja jemu też bym zostawiła długą grzywę.
Ogólnie zdecydowanie wolę wierzchowce  z krótką grzywą, obcinałabym prawie wszystko co mi pod nożyczki/ trymer wpadnie. Ale bywają wyjątki, których typ, uroda są takie, że długa grzywa pięknie się komponuje, podkreśla urodę i broń Boże ścinać  :)
Pomyślałabym jeszcze raczej jak dodatkowo można zadbać o nią. A jak kiedyś sobie ją wytrze będziesz mogła obciąć (choć wydaje mi się że konik straciłby troszkę uroku).


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Nirv Lipiec 03, 2009, 14:00:37
Hmm, no, właśnie jemu ta grzywa pasuje strasznie i wszyscy zazdroszczą w stajni bo im marnie hodowla grzyw idzie :P a czym mogę jeszcze zadbać? Pryskam ją supershinem, albo jakimś innym cosiem do grzyw.
Caroline, ja kiedyś tak zrobiłam, na oklep sobie jeździłam, a on zrobił wielkie rodeo, bo on już nie pracuje i dowiedzenia, złapałam się grzywy... i było jeszcze gorzej :P


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Calathea Lipiec 03, 2009, 14:50:25
Ojej... Tak sobie czytam ten wątek i przypomniało mi się jak moja kulawa kluska miała długą grzywę... oprócz tego, że wyglądała jak brat niedźwiedzia w tą grzywą to jeszcze była ona tak gęsta i twarda, że nic z nią nie mogłam zrobić. Nawet po 2 godzinnym czesaniu miała dready... :S
Było tak do czasu, aż się na nią nie wkurzyłam... wzięłam nożyczki i ścięłam konia na zero... Teraz mamy jeżyka ;)

Kiedyś uwielbiałam długie, powiewające na wietrze grzywy - w tym momencie ich nienawidzę... zakochałam się w jeżach ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: branka Lipiec 03, 2009, 14:55:16
Ale jak koń ma sobie radzić w lecie z muchami jak jest padokowany mając irokezA? Dla mnie to po prostu okrytne sciąć mu tak grzywę.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Nirv Lipiec 03, 2009, 14:56:20
Hmm, Pamir ma bardzo fajną miękką grzywę, która się nie plącze  :emoty327:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Lipiec 03, 2009, 15:08:55
Brankaa nie wyolbrzymiasz nieco roli grzywy? grzywka rozumiem- jej wogole nie ruszam, niech ogania muchy z oczu. ale grzywa musi byc bardzo dluga zeby pelnila jakas funkcje przeciwmuchowa. a tak- czy loczek, czy irokez, czy 10cm to juz takiej roznicy chyba nie robi...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Lipiec 03, 2009, 15:11:57
i jeszcze dodajmy - ile z naszych koni siedzi na pastwiskach tyle, zeby im to moglo robić rożnicę oraz ile z tych koni, ktore siedza na dworze wychodzi bez derek siatkowych czy wypsikania jakimiś mucho-odstraszaczami... Branka, przesadzasz.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Lipiec 03, 2009, 15:14:47
no moj akurat siedzi od switu do poznej nocy, bez derki, a srodek ktorego uzywam dziala srednio... ale nie zmienia to faktu, ze nie sadze, zeby robilo mu roznice, ze jest ostrzyzony.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Pinesska Lipiec 03, 2009, 15:21:08
ja powiedziałabym, że taka długaśna grzywa dodatkowo grzeje konia, mamy jedną kobyłkę w pensjonacie, ma bardzo długą i gęstą grzywę, po jeździe ma ją całą spienioną od strony szyi, ale już dostałam prikaz do wystrzyżenia jej. Jak to się stanie, zadbam o fotorelację  ;)

A mój niezmiennie irokez, choć śmieją się ze mnie, że jak westowo się nosimy, to grzywę powinnam zapuścić  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: branka Lipiec 03, 2009, 15:24:02
Mój koń stoi teraz  w miejscu gdzie konie mają bardzo długie grzywy - ona miała zawsze cieta i jest krótka. I jest jej duuużo gorzej, nie może sie tak opędzac od much jak reszta. Jako jedyna ma tez krótką grzywke(taka po prostu ma) i jako jedyna ma problemy z oczmami jak sa muchy.

Poza tym w ogóle nie cierpie irokezów, dla mnie to jakies wynaturzenie i wygląda okropnie. Ale to moje zdanie, ja po prostu lubię jak koń jest koniem ;) każdy lubi co innego, ale dla mnie koń to nie człowiek by go obcinac na łyso.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dorotheah Lipiec 03, 2009, 15:37:59
My mamy i konie z irokami i z długimi grzywami. Moja ma dłuższy loczek, grzywkę z natury- mizerny kosmyk (za krótki by majtnąć nim muchę). ;) I to nie ona jest najmocniej pożerana przez owady, oczka czyste, piękne bez zgrai owadów. A sporo koni ma atakowane przez muchy oczy (część z nich ma długą grzywkę).


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: desperado Lipiec 05, 2009, 17:36:00
kobyła drapała się w szyję wyrywając sobie zupełnie grzywę przez połowę szyji. szkoda, bo miała już 15 centymetrową i łądnie to wyglądało. a teraz - pół grzywy normalnie, a reszta łysa :/. drapała się chyba przez muchy, bo od miesiąca juz tak nie robi. czy da się przyśpieszyć wzrost grzywy? wiem, że zajmie to kilka lat, ale wyglada to naprawde szpetnie :|. niedługo bedzie dostawać biotynę, polecicie coś jeszcze? jakieś szampony, odżywki?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Jessy Lipiec 05, 2009, 18:11:11
ja tne iroka od klebu w gore, okraglego:
(http://i42.tinypic.com/2645oyb.jpg)

loczek taki jak ma Piorek Burzy, oczywiscie, maaarzy mi sie,
ale raz - moj kon nie ma szyi, dwa - ma okropnie gesta i zyjaca wlasnym zyciem wiec irok spelnia sie najlepiej :-)

Lukasowa - nie za duzo mu wycielas od klebu? :hihi: moj pierwszy irokez tez piekny nie byl, skracalam, skracalam, ale i tak sie kladl i mial schodki, wygladal o wiele gorzej niz twoj... dopiero po drugim cieciu stanal i zaczal sie jakos ukladac, wiec nie martw sie, odrosnie ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Lipiec 05, 2009, 19:47:41
Jessy no wlasnie ty to mnie najbardziej wkurzasz tym IDEALNYM irokezem. widzialam pare zdjec twojego konia i na wszystkich jest piekny  :kocham: moj na razie ma nieco schodkowanego  :icon_redface: liczylam na to, ze jak z marta bys sie przy okazji zdjec u mnie pojawila, to swoja wprawna reka moglabys cos poprawic  ;) i pokazac jak  :ukłon:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: k_cian Lipiec 05, 2009, 20:01:35
proti nie dość że ma konia podobnego to też zawsze trzymała u niego idealnego irka


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Jessy Lipiec 05, 2009, 20:26:40
katija - jasne, nie ma sprawy, tylko niech mnie ze soba zabierze, bo ciezko sie z nia zgadac :hihi:
k_cian prawie klony :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Lipiec 05, 2009, 20:55:04
Jessy - no własnie kłąb ma łysy ale to dlatego, że jak nosił dłuższą grzywe to zawsze miał tam na zero żeby się nie majtało w wodze i siodło bo ma bardzo gęste kudły. Potem wpadłam na pomysł zróbmy iroka i... :konik: zapomniałam, że przy kłębie jest łyso  :zemdlal: ale dzisiaj poprawiłam, na pół okrągło tak jak Ty i jest o niebo lepiej niż było, we wtorek fotki  :hihi: Twój irokez to mój ideał  :emoty327:



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Lipiec 05, 2009, 22:40:35
Lukasowa nie tylko twoj ideal  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Nirv Lipiec 05, 2009, 23:45:35
irokez konia Jessy to ideał ludu :P mrau, Jassy ma ręke nie tylko do aparatu, ale i do irokezów. Nie bedziesz może w pobliżu warszawy? :P


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Lipiec 06, 2009, 11:15:20
Jessy, zamieńmy się, ja całe życie marzę o irokezie ale z Piorka szyją zrobię z niego perszerona :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Jessy Lipiec 06, 2009, 16:38:56
Lukasowa - no to czekam na zdjecia :D
Nirv - bylam ostatnio, trzeba bylo krzyczec :hihi: kwestia wprawy, jak narazie nasz irok sie zapuszcza i ... zapuszcza i stoi, raczej szybko nie opadnie a jest dluuuugi ;)
Burza - o tak, Piorek wygladalby jak perszeron, w dodatku ogr :lol: mozemy sie zamienic, albo chociaz oddaj troche tej grubej szyjki :cool:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Nirv Lipiec 06, 2009, 16:54:51
a nie chcesz jeszcze raz stolicy odwiedzić? :D i iroka i zdjęcia byś nam zrobiła :P


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Lipiec 06, 2009, 19:06:01
Lepiej  ;) ?

(http://i16.photobucket.com/albums/b26/Szeptem/007-1.jpg)
(http://i16.photobucket.com/albums/b26/Szeptem/009.jpg)

ps. chyba się zaprzyjaźnie na dobre z nożyczkami  :cool:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Jessy Lipiec 06, 2009, 19:08:23
Lukasowa - o wiele lepiej! :-) teraz tylko czekaj oz odrosnie i tnij tak jak moj ma - zeby nie bylo tego dolka miedzy grzywa a klebem i bedzie swietnie :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Lipiec 06, 2009, 19:11:53
Wiem wiem. Mam nadzieje, że szybko odrośnie ten kawałek i się piękniutko wyrówna  :lol: normalnie zakochałam się w irokezie jak patrze na nasz przegląd fryzur  :kocham:  ahh Jessy od początku miałaś rację ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Muffinka Lipiec 06, 2009, 19:26:36
Aleeee mi sie irokezy podobają ;) Ale boję się że Rudy będzie źle wyglądał. A jakoś ostatnio nie mogę dojść do ładu z jego grzywą.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Lipiec 06, 2009, 20:18:12
Muffinka - nie przejmuj sie tylko tnij :) ja się 2 lata wzbraniałam przed irokiem aż krótka grzywa, która wiecznie sie unosiła i falowała bo ma bardzo gęste włosy mnie wkurzyła i ciapłam ;) a do ładu z nią dochodziłam tydzień więc zawsze da sie uratować  :hihi:

A ciapałam z takiej

(http://i16.photobucket.com/albums/b26/Szeptem/045.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Muffinka Lipiec 06, 2009, 20:24:43
Ojoj, nie namawiaj bo się skuszę :D
Ale się boję...Rubin ma dość potężną szyję (grubą poprostu) mam obawy że będzie wyglądał jak pół d...y za krzaka ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Lipiec 06, 2009, 20:32:22
Daj fotkę to ocenimy ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Nirv Lipiec 06, 2009, 20:39:03
Muffinka, w najgorszym przypadku, jeśli tak będzie wyglądał to odrośnie :P


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Muffinka Lipiec 06, 2009, 21:09:54
Nie mam fotki bo nie jestem przy swoim kompie, poszukam jutro jak pojadę do domku.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Lipiec 06, 2009, 22:13:43
ale konie z gruba szyja wlasnie ladnie wygladaja w irokezie. glupio wygladaja konie bez szyi.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Muffinka Lipiec 06, 2009, 22:18:43
Nie mam teraz aktualnych zdjęć Rubina, ale coś odnalazłam na fotosiku ;)

(http://images49.fotosik.pl/147/3a631f0167394581.jpg)

(http://images40.fotosik.pl/32/81fabb6621bf7411med.jpg)

Ma dość potężną szyję....myślicie że w irokezie by mu fajnie było? Hmmm, ale ja i tak sama mu tego nie obetnę...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Nirv Lipiec 06, 2009, 22:34:10
w króciutkim będzie spoczi według mnie, w dłuższym też mogło by być dobrze :) koleżanka ma kobyłke zimnokrwistą - też iroka miała i całkiem całkiem wyglądała  :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Muffinka Lipiec 06, 2009, 22:41:40
Mnie ten irokez kręci bo w końcu na jakiś czas miałabym spokój - teraz codziennie grzywa wydaje mi się do poprawki, poza tym on ma wicherek na środku - w tym miejscu nie dość że grzywa przelatuje na drugą stronę to jeszcze jest krótsza od pozostałej, bo źle podcięta.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Nirv Lipiec 06, 2009, 22:46:08
Tnij, najwyżej odrośnie :P w dodatku mocniejsza :P


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Lipiec 06, 2009, 23:07:27
Muffinka, kołuj maszynkę, obetnę Ci ;) jestem na duże tak :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Lipiec 07, 2009, 08:06:26
Tak rozmawiacie o irokezach a ja u swojej młodej zapuszczam na loczka i chyba mamy kryzysowy moment , grzywa wygląda fatalnie. W chwili obecnej za długa na ładnego irokeza a jeszcze za krótka na cokolwiek innego  :S :S.
(http://i27.tinypic.com/5b795f.jpg)

próbowałam wczoraj przerywać , młoda w zasadzie nie zwracała uwagi na to co robię  ale muszę przyznać , że nie szło mi to tak sprawnie jak chciałabym a co gorsze jest to strasznie czasochłonne albo mój zwierz ma strasznie dużo grzywy.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Lipiec 07, 2009, 09:03:03
Strasznie kanciaty ten irokez ;) Myślę, że jakbyś go wyrównala w łuk to by wyglądał 100 razy lepiej :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Lipiec 07, 2009, 09:13:07
Lukasowa ja go zapuszczam dlatego nic już przy grzywie nie robię i wygląda jak wygląda ale w najbliższych dniach zamierzam zabrac sie za przerywanie bo na widok tego przerośniętego irokeza dostaję szału.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Lipiec 07, 2009, 09:52:16
gracja03, ja bym poczekała z przerywaniem aż się położy bo dopiero będziesz płakać.. ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: gracja03 Lipiec 07, 2009, 09:56:53
Ale jak się tu ludziom pokazać z czym takim na szyi?  :icon_redface:  , Wygląda jak kogut z powykrzywianym grzebykiem. Ale z drugiej strony jak tyle wytrzymałam to wytrzymam jeszcze chwilę.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Jessy Lipiec 07, 2009, 10:10:11
katija - a gdzie tam, wlasnie koniom ktore maja chuda szyjke [patrz moj :hihi: ] irokez pogrubia szyje, staje sie optycznie 'wieksza'
Muffinka - znam ten bol, moj tez ma wicherek na srodku i to po dwoch stronach :marze: mysle ze w iroku bedzie ok, chociaz i tak jest pieeeekny :kocham:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Muffinka Lipiec 07, 2009, 10:30:22
Dzięki. Jeszze się z tą myślą prześpie ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tuch Lipiec 09, 2009, 13:48:40
Mi już ręce opadają...
Nie mam pomysłów już na tą grzywę, za nic nie chce się układac, ciagle coś sterczy i ciagle wydaje się krzywa jakbym co najmniej miała tępe nożyczki albo parkinsona  :S

Tak było na początku:
(http://img403.imageshack.us/img403/5748/grzywa0dlugas.jpg)

Po 1. cięciu i przerwaniu:
(http://img219.imageshack.us/img219/9837/grzywa2.jpg)

Po miesiącu tak odrosła, (pióropusz jak u kuca):
(http://img36.imageshack.us/img36/9256/grzywa3.jpg)

A tak jest teraz!-po przerwaniu i lekkim przycieciu. Najgorsza z możliwych wersji, jednym słowem - masakra!:
(jeszcze wiatr wiał więc na zdjeciu wygląda to jeszcze gorzej niż jest w rzeczywistosci)
(http://img219.imageshack.us/img219/4315/grzywa.jpg)

Nie wiem co zrobic, czy przyciąc tak jak za pierwszym razem, czy jeszcze mocniej przerwac, czy na razie dac sobie spokój-poczekac aż odrosnie...

Edit: literówki...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Antibarbie Lipiec 09, 2009, 13:52:42
NAjlepiej będzie jak poczekasz aż odrośnie (tak jak na pierwszej focie) I niewiele skrócisz. Im krótszą Twój koń ma grzywę to bardziej kładzie się do przodu... Możesz też zrobić irokeza... Sądzę że fajnie by wyglądał :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tuch Lipiec 09, 2009, 14:00:11
Właśnie irokeza wolałabym uniknąc, też mi sie wydaje że im krótsza tym lepiej się układa, tylko musze ją podciąc w trochę innych liniach bo wydaje mi się ,że za pierwszym razem za bardzo przycięłam przy kłębie.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: m0niSka Lipiec 09, 2009, 17:05:15
Co zrobić u mojego elektrycznego konia, który panicznie boi się wszelkiego cięcia/przerywania grzywy... Czesać - owszem, a z nożyczkami czy chęcią przerywania - nawet nie podchodź :/


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Pinesska Lipiec 09, 2009, 17:30:38
zapuszczać  :hihi:

a tak na serio, znam konia, który bardzo boi się o swoją grzywę, pomogło stopniowe przyzwyczajenie, dużo głaskania, dotykania, delikatnego pociągania kosmyków - w stylu masażu, jak koń ma problem z dotykaniem czegoś, to najlepiej naturalnie mu pomóc z lękami, wiem, że masz niezłego asa, więc radzę lekturę wątku naturalsowego - nożyczki, psikacz, maszynka, ogłowie - konie mają różne problemy z codziennym nawet sprzętem.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Lipiec 09, 2009, 17:45:51
m0niSka ja tez nie widze innego wyjscia jak przyzwyczajanie konia do strzyzenia, twoj przynajmniej daje sie czesac wiec to juz cos. na poczatku ciachaj nozyczkami w popwietrzu zeby sie do nich przyzwyczail
zycze powodzenia! :konik:

marta-kara mysle ze przerywanie i warkoczyki powinny pomoc ujarzmic fryzurke ;)

ja tez wlasnie u mojej rudej podopiecznej stosuje warkoczykowa terapie, z tym ze u niej problem jest troche innego typu - grzywa nie przelazi na druga strone tylko uklada sie rownolegle do szyji, w kierunku uszu i sie zastanawiam czy warkoczyki tu cos pomoga bo jest to kon pastwiskowy..


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: m0niSka Lipiec 09, 2009, 18:04:50
Pinesska, wer,  właśnie o to chodzi, że głaskanie, dotykiem, ciągnięciem - nie ma problemu. Wczoraj też już właśnie ciachałam nożyczkami w powietrzu, dawałam do powąchania, głaskałam go tymi nożyczkami, żeby widział, że to nic groźnego... aż do momentu jak nożyczki zaczynały ciąć grzywę - wtedy po prostu panika...
Co najśmieszniejsze - jak mu pierwszy raz ścinałam grzywę to owszem, nie był zadowolony, ale ściąć się dało, a byliśmy wtedy na etapie, gdy zwykła szczotka była największym wrogiem...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Lipiec 09, 2009, 20:47:20
mOniSka - miałam to samo z moim, ciągnąc głaskać, zaplatać dawal sobie bez problemu. Natomiast gdy usłyszał dźwięk ciętych włosów odrazu była histeria. Dzisiaj zasypia przy cięciu grzywy z nudów ;) Jak to osiągnęłam? Sama nie wiem...poprostu go męczyłam co miałam więcej czasu i przyzwyczajałam do dzwięku nożyczek "tnąc w powietrzu", podcinając dosłownie milimetr itd... Z czasem stwierdził, że naprawdę o nic zlego mi nie chodzi ;) Pare miesięcy to zajeło nie powiem ale pewnie tez dlatego, że nie miałam "presji" na szybkie oswojenie :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: analop Lipiec 09, 2009, 21:30:33
ja tam nie lubię koni w irokezie, ale Malinie pasuje :)

chociaż już niemal odrósł i wygląda zupełnie inaczej ;p

(http://www.analop.pl//rok2009_pliki/image556.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: m0niSka Lipiec 10, 2009, 12:26:34
Lukasowa, chyba muszę zacząć działać tak jak Ty. Fakt, obcięłam mu kawałek grzywy w jego dzikim pędzie na długości uwiązu - wygląda teraz komicznie. Szczerze, wolałabym się nie szarpać, bo szkoda jego i mojego stresu.
Więc zaczynamy przekonywać jaśnie Pana, że nożyczki nie są koniożerne:)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Puma Lipiec 10, 2009, 16:01:16
albo puść dość głośno muzykę, tak żeby nie słyszał tego dźwięku cięcia włosów  :cool:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Lipiec 14, 2009, 11:29:58
melduję, ze wypróbowałam w niedzielę sposób, o którym pisałam jakiś czas temu (pionowe ciecia dla przerzedzenia grzywy zamiast przerywania). moim zdaniem sposób fajny i działa :)

...ale koreczków to z grzywy mojego konia nie da się na razie zapleść :P


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: olap Lipiec 14, 2009, 12:55:58
..


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Lipiec 14, 2009, 13:02:00
W przypadku dłuższej grzywy podcinac same końcówki jak się już rozdwajają??? i czym radzicie? nożyczki, jakieś specjalnie nożyki?(delikatne samych końcówek)
rozdwajajace sie koncówki, to mysle, ze tak jak ludziom: podcinać! ostrymi nozyczkami.

oraz czy widział ktoś jakiś instruktaż takiego "warkocza" co robi się zazwyczaj andaluzom??
to jest warkocz francuski (dobieraniec) pleciony jednostronnie (dobiera się tylko z jednej strony a nie z obu równolegle.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: olap Lipiec 15, 2009, 11:52:50
..


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Lipiec 15, 2009, 11:57:36
na oko i NIE przyklepuj dłonią! (ani grzebykiem ani niczym innym :P)
obcinaj po troszku, przeczesz grzywe palcami, grzebieniem, i jak trzeba - odrobinę podrównaj. wtedy wyjdzie i równa i ładna i prawie-jak-naturalna (a nie rżnięta toporkiem na wzór garnka ;))


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: korsik Lipiec 15, 2009, 19:53:18
mojemu koniowi tak się grzywa układała, że dzisiaj przełożyłam jej grzywe na drugą stronę  :wysmiewa:
i nawet się trzyma, jeszcze na wszelki wypadek zawiązałam kiteczki

1/3 grzywy (przy kłębie) leżała po lewej stronie, środek po prawej a 1/3 grzywy od uszy kładła się do przodu  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: ekhem Lipiec 30, 2009, 21:22:14
Teraz ja przychodzę po ratunek ;)
Macie jakiś pomysł co zrobić z gęstą grzywką, chlastniętą na równo zwykłymi nożyczkami (przez co teraz układa się w ładne schodki) tak krótko, że ledwo sięga do naczółka? Może nożyczki do degażowania by coś zdziałały?
Jestem załamana - już się cieszyłam, że zaczyna się robić długa i gęsta, ale jak się okazuje, właścicelka tej radości nie podzielała ...i tak przyszłam któregoś dnia i prawie zeszłam na zawał. Przez grzeczność nie napiszę jak teraz koń wygląda, nie wspominając już jakie to praktyczne o tej porze roku i przy tylu muchach ;/


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Lipiec 30, 2009, 21:24:29
ekhem, przytnij nożyczkami pionowo, wycieniuj je. Jeśli koń da to przerwij lekko. Żeby miała kształt "V" a nie [_]
Wiem, bo mi się zdarzało tak debilnie uciąć.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Lipiec 30, 2009, 22:51:44
a ja mimo wszystko radzę to co i kiedyś Klami (i chyab Burzy) radziłam - zacisnąć zeby i przeczekać. kazde nastepne ciecie będzie tylko pogarszało sprawę. zbyt krótkiej grzywki nie da się poprawic, niestety ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Klami Lipiec 30, 2009, 22:52:31
Cytuj
a ja mimo wszystko radzę to co i kiedyś Klami (i chyab Burzy) radziłam
Nam juz odrosla !!  :hurra: :hurra:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Lipiec 30, 2009, 23:00:01
caroline, mi owszem, jak przerwałam tak na barana że część na lewo część na prawo, część stała, część leżała ;) brr.
Postanowione, we wrześniu machnę małemu irokeza, zawsze chciałam.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Lipiec 30, 2009, 23:09:32
wiecie, ja też kiedyś upitoliłam grzywkę na zdecydowanie-za-krótko ;) i własnie dlatego tak doskonale wiem, że (1) jedyne co pomaga to czas, (2) nie da sie dalszym cięciem poprawić zbyt krótkiego upitolenia ;)

fotka (http://i509.photobucket.com/albums/s333/caroline_ph/fotki/IMG_4148.jpg) na dowód ;)


Klami gratuluję wytrwałości :)

Burza, czyli będzie full perszeron? ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Lipiec 30, 2009, 23:19:13
caroline na fotce dowodzacej, on ma mine jakby wiedzial co ma na glowie  ;) na zasadzie " wiem, spoko, wiem tez ze odrosnie"


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Lipiec 30, 2009, 23:20:30
caroline, aaa będzie. Będzie sama szyja i maciupki zadzik ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: ekhem Lipiec 31, 2009, 07:59:51
katija, bo konie wiedzą ;) mój wyglądał tak: czy mi się wydaję, czy wyglądam jak idiota  8|
Ok, czyli jeszcze chwilę zaczekam... futruje go biotyną, więc mam nadzieje, że szybko odrośnie. Może w między czasie spróbuje przerwać coś niecoś, bo schody wyglądają strasznie  :icon_rolleyes: Dzięki za rady!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Alvika Lipiec 31, 2009, 08:16:04
TEJ grzywki nie tykałam nożyczkami lata całe - i jest chyba najobfitsza w naszej wspólnej karierze...
(http://i80.photobucket.com/albums/j173/Alvika/Dikson/20090711/DSC_2981z-1.jpg)
Jakieś porady? Przestałam nawet wycinać kudły z grzywy na potylicy i "pożyczki" robię.
Po biotynie kudły rosną mu jak szalone - wszędzie, tylko nie w tej piiip grzywce  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: patataj Lipiec 31, 2009, 08:18:34
 :hurra: Burza, też sobie i koniowi obiecałam, że we wrześniu ciacham na irokeza.  :tanczacalinka:
Strasznie mi się podoba taka krótka, w naszym przypadku sporo odmładzająca, grzywa. Fryzurka na konia starożytnego konia bojowego  ;). :emoty327:

Tak wyglądaliśmy rok temu w irokezie, którego robiłam pierwszy raz w życiu i w ogóle pełen samouczek.  ;)
(http://images37.fotosik.pl/64/28ed88eb1bb553a4med.jpg) (http://www.fotosik.pl)

ekhem, może zakładaj nauszniki, bo troszkę zasłonią grzywkę i nie będzie tak raziła a poza tym chyba pozostaje tylko czekać.



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Lipiec 31, 2009, 08:19:46
TEJ grzywki nie tykałam nożyczkami lata całe - i jest chyba najobfitsza w naszej wspólnej karierze...

przeczytalam to zdanie i wyobrazilam sobie konia z bujna grzywka. nastepnie spojzalam za zdjecie i spadlam z krzesla.
a pomogloby... prawdopodobnie obciecie jej przy skorze, wtedy by zgestniala, ale szkoda chyba.....


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: ekhem Lipiec 31, 2009, 08:27:01
przeczytalam to zdanie i wyobrazilam sobie konia z bujna grzywka. nastepnie spojzalam za zdjecie i spadlam z krzesla.
a pomogloby... prawdopodobnie obciecie jej przy skorze, wtedy by zgestniala, ale szkoda chyba.....

Ja bym stawiała na obcięcie przy skórze + biotynę, ale tak naprawdę chyba nie ma gwarancji, że efekt będzie bardzo się różnił od stanu wyjściowego...
Jak dobrze pamiętam forumowa darolga miała taki problem, wstawiała chyba nawet zdjęcia przed i po. Zaraz poszukam, bo sama jestem ciekawa jak to u niej wyszło ;)

patataj, świetny pomysł z nausznikami, może łatwiej będzie jakoś przeczekać ten stan.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: D+A Lipiec 31, 2009, 08:30:32
Alvika,my takiej bujnej nigdy się nie dorobiliśmy;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Alvika Lipiec 31, 2009, 08:55:26
My biotynę mamy forever&ever ;) (obecnie NAF). Z kłakami nie ma problemu, ogon dość dobrze porośnięty (ten pan po lewej):
(http://i80.photobucket.com/albums/j173/Alvika/Dikson/20090711/DSC_2986a.jpg)
Grzywy już nie przerywam, bo mi ręce odpadają, taka gęsta - chlastam nożyczkami i przerzedzam też nożyczkami, bo busz rośnie (tu na fotce widać właśnie w grzywce "pożyczkę" z potylicy):
(http://i80.photobucket.com/albums/j173/Alvika/Dikson/20090530/1DSC02220.jpg)
A grzywkę wyrównałam dobrze tylko raz, na "dzień dobry" po zakupie konia - i nigdy obfitsza czy mocniejsza nie odrosła.
Chociaż sądząc po charakterze Kulesława skąpa grzywka to pewnie skutek jakiegoś pra-pra-pradziadka osła w jego historii rodzinnej. Albo i całego stada osłów, bo oślizm jest u Kuli cechą ewidentnie domunującą.

Może jakies optyczne triki na jej powiększenie? Trwałe loczki jakieś? Cokolwiek? Help.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Lipiec 31, 2009, 09:09:53
ale grzywka to nie trawnik - nie rośnie gęstsza od strzyżenia ;)
mnie sie wydaje, że chyba musisz sie pogodzić z tym co macie.
to tak jak i u mojego - uciachałam króciutko, to odrosła, ale dluższa niż jest teraz na 99% nie urośnie.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Lipiec 31, 2009, 10:04:13
kiedyś próbowałam przerywania i co ? wszystko byłoby ok gdyby młoda nie miała łaskotek w grzywie , jak zaczynam tapirować i trzymam już cienki kosmyczek przygotowany do wyrwania to ona zaczyna trzepać szyją jakby ją stado much atakowało i wyrywa mi z palców kosmyk . I tak wygląda nasze przerywanie, teraz chyba skorzystam z nożyczek do cieniowania. No i właśnie czy jeżeli zacznę cieniowanie od samej skóry to będzie taki efekt jak przerywanie? Oczekiwany efekt - loczek.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dorotheah Lipiec 31, 2009, 10:12:42
My też grzywkę mamy lichą, ale dzięki temu naczółi dobrze widać  :hihi:
(http://images50.fotosik.pl/114/115502c43d2e4db2.jpg)
http://images27.fotosik.pl/277/ab10fa021119bb35.jpg
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/68554e4b6e3f87e9.html
Grzywka nie tykana praktycznie od 5 lat, jedynie palcami urwanych kilka włosków dla wyrównania długości. Odzywiana itp, troszkę więcej włosków jesst niż kiedyś, ale bez cudów  :lol:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Lipiec 31, 2009, 10:13:55
Nasz irokez się juz wyrównał i chyba zagości u nas ta fryzurka na dłużej :)

(http://i16.photobucket.com/albums/b26/Szeptem/DSC00356.jpg)
(http://i16.photobucket.com/albums/b26/Szeptem/DSC00362.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: espana Lipiec 31, 2009, 10:17:13
Przerwany na zero:

(http://i707.photobucket.com/albums/ww78/espana_bucket/STRACHOWICE5442_zmianarozmiaru.jpg)

odrośnięty bujny po roku:

(http://i707.photobucket.com/albums/ww78/espana_bucket/IMG_5253_zmianarozmiaru.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Nirv Lipiec 31, 2009, 10:19:19
Lukasowa, ja bym go wyciszyła przy ogłowiu, co by nie sterczał tam tak bardzo - żeby było coś w rodzaju jak ma mistrz irokezów - Jessy  :kocham:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Lipiec 31, 2009, 10:23:47
Przy głowie schodzi w dół płynnym łukiem, na tej drugiej fotce musiały włosy podejść pod pasek od ogłowia i się tak dziwnie ułożył ;)

(fotka znim odrosła mu grzywa z kłebu)

(http://i16.photobucket.com/albums/b26/Szeptem/009.jpg)

espana - wow niezły efekt  8|


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: k_cian Lipiec 31, 2009, 10:30:56
espana, nie ten sam koń :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: armaquesse Lipiec 31, 2009, 10:35:41
espana, wow! jak szybko!! Moja ma też strasznie licha grzywkę. Marzy mi sie długa , gruba a tu nic nie rosnie ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Lipiec 31, 2009, 10:43:57
Love Horses mój Grom robi tak samo i przerywam w stajni jeszcze jednego konia, który tak trzepie że nosił miano nieprzerywalnego. Da się takie konie przerwać trzeba tylko trochę wprawy, żeby nie dać sobie zabrać trzymanych włosów i działać szybko, a przy tym masa cierpliwości.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Gillian Lipiec 31, 2009, 10:49:54
właśnie się zorientowałam, że od mojego "jutro podetnę" minął jakiś rok i oto efekty...

Rudy ma gąszcz włosów, ciężka prosta grzywa, jest po prostu idealna :)
(http://images49.fotosik.pl/172/8f76363fe103cfe8med.jpg)

Pan Wielka Kluska niestety ma kilka włosów na krzyż i nie bardzo mi się podoba w dłuższej grzywie, za liche ma te swoje kłaki :(
(http://images37.fotosik.pl/168/021cee7636ce9ebe.jpg)

i irokez Kudłatego, jak sama nazwa wskazuje owłosienia mu nie brak. Ciągle się waham czy nie wrócic do wersji z normalną grzywą, w jego tempie odrastania to kwestia miesiaca i już będzie.
(http://images39.fotosik.pl/168/45bb01742aa4a9fb.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: incognito Lipiec 31, 2009, 11:03:28
moj tez ma irokeza...pierwszy raz robilam irokeza i wyszedl nawet,nawet-zdjecia mozna zobaczyc u mnie na fbl  ;) ciekawa jestem jak teraz wyglada mam andzieje,ze jest juz dluzszy i prezentuje sie jeszczce lepiej (jestem za granica ,wiec nie wiem jak wyglada teraz)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Lipiec 31, 2009, 11:18:33
Love Horses mój Grom robi tak samo i przerywam w stajni jeszcze jednego konia, który tak trzepie że nosił miano nieprzerywalnego. Da się takie konie przerwać trzeba tylko trochę wprawy, żeby nie dać sobie zabrać trzymanych włosów i działać szybko, a przy tym masa cierpliwości.

no właśnie działać szybko i mieć wprawę a mi tego brakuje, przerywam pierwszy raz  :icon_redface:  a do tego grzywa jest krótka,  gęsta  bo po irokezie i łatwo wyślizguje się z palców, próbuje robić to trochę na raty za każdym razem kiedy jestem u konia to kawałek grzywy przerwie.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: patataj Lipiec 31, 2009, 13:04:21
espana, super efekt.

Mój też prawie nie miał grzywki. Obcinałam krótko, ale tak, żeby jeszcze razem spadał (uniknęłam 'schodków'). Później przycinałam po kilka centymetrów aż uzyskałam jak na nas długą grzywkę. Drugim dosyć ważnym aspektem aczkolwiek banalnym jest profilaktyczne przemywanie skóry grzywki i dokładne czyszczenie z kurzu. Kilka razy w tygodniu wystarczy porządnie przemyć sama wodą grzywkę, żeby byłą czysta. Pomagają też odżywki nawet te db ludzkie.
Tak wyglądał w pierwszych dniach u mnie
(http://images46.fotosik.pl/25/765bf4ae062fc1ebmed.jpg) (http://www.fotosik.pl)
obecnie
(http://images44.fotosik.pl/172/09386c80593644d4med.jpg) (http://www.fotosik.pl)
Tak mniej wiecęj obecnie


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Lipiec 31, 2009, 14:19:30
Dorotheah a ty przerywałaś czy cięłaś grzywę ? Fajnie wygląda ten loczek.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: hate me! Lipiec 31, 2009, 15:53:03
My grzywki w ogóle nie posiadamy.  :smutny: Grzywa i ogon mocne, gęste a z przodu - tupecik. Nie wiem co z tym zrobic.

(http://img36.imageshack.us/img36/4130/obraz005800x600.jpg)



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: patataj Lipiec 31, 2009, 18:39:39
hate me!, zaakceptować, albo ciąć!
Mój wiele lat miał nieruszaną zupełnie nie podcinaną grzywkę i po kilku radykalnych podcięciach ma prawie gąszcz :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sigma Lipiec 31, 2009, 20:36:14
przerwalam w tym tyg 8 koni i rak juz nie czuje. nawet nie mam juz pecherzy, mam poprostu twarde odciski. a zostal jeszcze jeden.
dzis byl hardcor- dwie mega dlugie i mega geste grzywy. takie mustangi z grzywa nigdy nie ruszana, siegajaca za szyje  8| teraz sa przerwane, krociutkie, rowniutkie.
zaluje ze nie zrobilam zdjec przed i po. zupelnie inne konie teraz w boksach stoja, nie wiem czy wlasciciel je pozna  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: asieńka Sierpień 01, 2009, 10:10:56
nie wiem gdzie o to zapytać, myślę, że ten wątek będzie właściwy.
Otóż ostatnio spotkałam się z opinią, że koreczki robione koniowi na zawody przeszkadzają mu - chodzi o konie skokowe - w baskilowaniu w skoku, bo go "ciągną" i krępują ruch szyi przez co kon jest usztywniony  :ke:
przyznam szczerze, ze jestem w szoku... nigdy sie nad tym nie zastanawialam, ale dziwna ta teoria mi się wydaje  :swirek:
a co Wy o tym myślicie?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: darolga Sierpień 01, 2009, 10:19:50
Idąc tym tokiem myślenia, przerywanie byłoby w ogóle brutalnością i przynosiłoby niewyobrażalne cierpienie.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Weerka Sierpień 01, 2009, 16:05:28
Przemyślając to stwierdzam, że nawet ma to sens xD
Głupio brzmi  :icon_rolleyes: ale wydaje się logiczne.

Nie chdzi o to że zadaje ból tylko koń nie może wyciągnąć szyi bo krępują go koreczki.
Nie wiem jak to wytłumaczyć. Tak jak ty byś miała ma maksa zaplecionego francuza xd

Takie jest moje zdanie xd


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Sierpień 01, 2009, 20:32:39
a moim zdaniem z racji iż 1 koreczek jest zapleciony z małego kosmka nie ma prawa ciągnąć konia - co innego jeśli chodzi o dobierańca wzdłuż całej szyi

ponadto zarówno w skokach jak i w ujeżdżeniu szyja końska ulega "rozciągnięciu" - z tym że w ujeżdżeniu na obwodzie


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: m0niSka Sierpień 02, 2009, 00:12:28
xD

litości...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Klami Sierpień 02, 2009, 19:55:42
Sigma, ciesz sie, ze moj nieprzerywany, bo bys jeszcze jednego do roboty miala. ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dorotheah Sierpień 02, 2009, 22:45:37
LoveHorses,
Ja tylko nożykiem trymerskim - bo mamy mało obfitą grzywę, a i łatwiej i  szybciej się robi.
Ale jak ktos ma obfitą to raczej przerywać trzeba

espana, .
imponująca przemiana

hate me!,
A może specjalnie czółko odsłonięte pod jakieś ładne naczółki ? ;)
Ja długo nie wiedziałam co zrobić z naszym tyci kosmkiem na czole. I się przyzwyczaiłam do tego, że pokochałam rzeźbę tej okolicy główki mojej.

Gillian,
Jak dla mnie ten irok - to ideał iroka, szał dosłownie !


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Gillian Sierpień 02, 2009, 22:49:23
Dorotheah, dziękujemy  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Sierpień 03, 2009, 13:55:30
hate me!, ja bym na łyso prawie że obcięła, kilka razy + siemię i podobne pierdółki działające na włosie i sierść. Powinno coś pomóc tylko proces nieco czasochłonny.

Konia krępują koreczki. Fajny wniosek.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: hate me! Sierpień 03, 2009, 16:56:19
Dorotheah ale moja ma gwiazdke na czole i za bardzo nie mogę tam poszalec. :(

Sankarita chyba w końcu zdecyduję się na irokeza, 'przy okazji' ciachnę grzywkę i zobaczymy co to będzie.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Sierpień 07, 2009, 16:05:20
dobra. metoda prob i bledow doszlismy do czegos takiego:

(http://images46.fotosik.pl/176/9b9bb99fb3dfc485med.jpg) (http://www.fotosik.pl)

(http://images47.fotosik.pl/176/1fe0b38d52aaaaf4med.jpg) (http://www.fotosik.pl)

i chyba przy tym zostaniemy. zwlaszcza, ze od polowy szyi, grzywa robi sie bardzo gesta i rosnie do przodu, przeklada sie, ogolnie nie wiadomo co z tym zrobic, a kolega przerywanie skutecznie utrudnia. obcinanie jak jest dluzsza tez odpada, wyglada fatalnie. wydaje mi sie, ze to jedyne, co moge za pomoca nozyczek zrobic i jest do przyjecia. poczatki byly trudne, wychamrane to bylo i ze schodkami. jest troche lepiej- wprawiam sie  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Jessy Sierpień 07, 2009, 16:56:54
katija - nie przerywaj, bo później jak odrośnie, to dopiero będzie krzywo. zetnij go mocniej, jest za dłuuugi, dlatego się kładzie do przodu :-)
mój taki irokez ma, jak go zapuszczam przez miesiąc :hihi: muszę ścinać co dwa tygodnie, jak nie częściej, inaczej wygląda strasznie, wszystko mu klapie podczas jazdy. chociaż ostatnio tak go obcięłam, ze będzie dłużej odrastać. byłam wściekła i 'trochę' krzywo' mi się przycięło, później równałam przez 2h i jest taki... tyci... :zemdlal:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Sierpień 07, 2009, 17:10:58
Jessy ja przerywalam jak to normalna grzywa byla. teraz tylko nozyczki. a do przodu kladzie sie niezaleznie od dlugosci. a ta dlugosc wlasnie staram sie utrzymywac, tylko na poczatku bylo krocej. male podcinanko z rownankiem to my teraz raz w tygodniu mamy  ;)  chociaz moze pomysle, nad skroceniem jeszcze.....


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dramka Sierpień 07, 2009, 19:19:31
Nasza okropna grzywa  :icon_rolleyes: Jutro wstawie fotkę po obcięciu..


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Gosia Sierpień 11, 2009, 15:58:31
Na jaką długość przerwać taką grzywę? Taka długość, żeby nie wyglądał jak zapuszczony, ale też nie za krótko, bo nie ma najpiękniejszej szyi.
(http://i29.tinypic.com/2mm8u0x.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Sierpień 11, 2009, 22:11:33
Ja bym zrobiła taką na długość palca lub dwóch, ładnie wygląda.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Gosia Sierpień 11, 2009, 22:17:38
Którego palca :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Sierpień 11, 2009, 22:24:13
Hehe ja patrzyłam akurat na wskazujący ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Sierpień 20, 2009, 12:45:33
ja chyba przetrwałam najgorszy okres przejścia irokeza w grzywę leżącą. Wczoraj dopadłam nożyczek do cieniowania włosów bo z przerywaniem nie wypaliło, młoda sie strasznie wkurzała .
Efekt nawet całkiem fajny wyszedł , tylko w jednym miejscu gdzie grzywy jest więcej robi się wicherek.
na całości  szyi grzywa jest na jedną stronę więc mój zamierzony loczek będzie fajnie wyglądał ale  drażni mnie ta stercząca część grzywy. Zawisła między pionem a położeniem się na szyi.  Co z tym zrobić? wycieniować mocniej aby było mniej włosa czy poczekać aż będzie dłuższa ( ale ta długość strasznie mi się podoba) tylko czy wtedy się położy? pocieniowałam tak jak na całości ale nic to nie zmieniło a boje się bardziej aby  grzywa nie stanęła całkiem.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: sznurka Sierpień 22, 2009, 06:19:50
a ja ostatnio mało się nie poryczałam
Pluszito która miała zajebista grzywę po prostu wytarła sobie jakies 15 cm na srodku...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Pinesska Sierpień 22, 2009, 08:47:49
sznurka znam to, zapuszczałam u swojego i skończyłam z irokezem... Może przeczekaj to i załóż taśmy między belkami ogrodzenia?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: incognito Sierpień 22, 2009, 09:37:20
przed wyjazdem obcielam mojego bardzo krotko teraz jak wrocilam ma ladnego duzego irokeza i nie wiem teraz czy przycinac czy czekac az grzywa zacznie sie klasc?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Pinesska Sierpień 22, 2009, 10:00:00
incognito zależy co chcesz osiągnąć, wiem, że dopiero, co obcięłaś tą grzywę tak krótko, a teraz zapuszczasz?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: dempsey Sierpień 27, 2009, 03:25:21
a ja wlasnie przerwalam! pierwszy raz w zyciu tego konia zrobilam mu taka rzecz..
ale to dlatego ze ostatnio mialam z nim nieporozumienia w terenie i dluga grzywa wciaz mi sie platala w wodze.
poniewaz jest to moj debiut w przerywaniu to popelnilam gafe. z przejecia  ulozylam mu grzywe nie na ta strone co zwykle (nie wiem jak moglam tego nie zauwazyc) i tak przerywalam. w zwiazku z tym gdy przerwana grzywe przerzucilam na dobra strone, okazalo sie ze efekt jest hmm nie do konca doskonaly
kiedys:
(http://i129.photobucket.com/albums/p203/damianiuki/sekretczerwiec07_m.jpg)
teraz:
(http://i129.photobucket.com/albums/p203/damianiuki/grzywka.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: k_cian Sierpień 27, 2009, 05:43:43
nic straconego, zostawiłaś dużo grzywy, możesz spokojnie równać ;) ja bym ją na pół co najmniej jeszcze ciapnęła ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Ada Sierpień 31, 2009, 09:24:09
Też bym ją jeszcze skróciła ;)

Mały off:
co to za ogłowie ?

Ja swojego właśnie przerwałam, bardzooo długo się do tego zbierałam i wreszcie mamy króciutką grzywę, typ- na szportowca  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: dempsey Sierpień 31, 2009, 09:37:30
cos sie obawiam ze przy moich umiejetnosciach z tym skracaniem to moze byc tak jak z wyrownywaniem nog stolowych - i w koncu sam blat zostal ;)
latwo mi sie "rwalo" przy dlugim wlosie, mialam co nawinac. a teraz? jak tu nawinac 5 cm.
z kolei skracac nozyczkami to bedzie juz dla mnie za mocny efekt

eh musze sie z tym zmierzyc.
przerywalam kopystka zwykla. co mozecie polecic innego?

Ada, nie wiem. maz mi kupil uzywane. kon ma drobny leb, rurkowe wyglada na nim lepiej niz paski.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: escada Sierpień 31, 2009, 10:19:03
(http://images43.fotosik.pl/135/aabd437d8a11259cmed.jpg) (http://www.fotosik.pl) ja u mojego kucyka na brak kłaków nie narzekam :/ przy przerywaniu dostaje szału więc jedynie trymuję nożykiem. a grzywkę muszę ciąć dwa razy w miesiącu bo inaczej kucyk nic nie widzi :P


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Wrzesień 02, 2009, 15:57:16
Jak zrobić takie koreczki? Trzeba chwycić chyba dużo włosów, tak? Żeby wyszedł efekt takiego "oddalenia" koreczków od siebie.

(http://images21.fotosik.pl/301/f82d846dc4a8dfc9.jpg)

a jak coś takiego? :???:

(http://republika.pl/blog_gx_4351630/6643886/tr/dobieraniec.jpg)

umiem zrobić coś takiego
(http://www.raspberryridge.com/runningbraid.jpg)

więc może poradziłabym sobie z tym warkoczem u siwka? Tylko jak to się robi?

Szykujemy się z Belfastem na zawody ujeżdżeniowe w ten weekend, chcę mu coś zapleść bo nie lubię jak mi się grzywa w wodze plącze. A ponieważ ma długą grzywę, to warkocz jak u siwka wydaje mi się najlepszym pomysłem :)

i ostatnie, pomysł na grzywkę, tylko też pytanie jak go zrobić?
(http://www.hooks.se/Assets/ProductImages/Medium/300315/300315_01.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kpik Wrzesień 02, 2009, 16:23:21
Strucelka, to ostatnie faktycznie ciekawe. nie ma gdzies foto wiekszych rozmiarów?

eee a czy na zawodach uj. nie ma jakiegos obowiązku plecenia grzywy? czy był a teraz juz nie ma?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Wrzesień 02, 2009, 16:32:28
hmm, szczerze powiedziawszy to na regionalkach nigdy się nie spotkałam z przymusem zaplatania grzywy.

a ostatnie zdjęcie z działu ogłowii ze strony hooks.se
parę podobnych

(http://www.hooks.se/Assets/ProductImages/Medium/300676/300676_01.jpg)
większy rozmiar (http://www.hooks.se/Assets/ProductImages/Large/300676/300676_01.jpg)

(http://www.hooks.se/Assets/ProductImages/Medium/300372/300372_01.jpg)
większy rozmiar (http://www.hooks.se/Assets/ProductImages/Large/300372/300372_01.jpg)

(http://www.hooks.se/Assets/ProductImages/Medium/300322/300322_01.jpg)
większy rozmiar (http://www.hooks.se/Assets/ProductImages/Large/300322/300322_01.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Wrzesień 02, 2009, 17:18:16
Na zawodach ujeżdżeniowych nigdy nie było nakazu plecenia grzywy, ale jest to po prostu dobrze widziane. Żeby koreczki były daleko od siebie trzeba pleść warkoczyki z szerszych kawałków grzywy, tylko wtedy dobrze jest jak grzywa jest trochę dłuższa i najelpeij szyte zrobić.(te na zdjęciu są na moje oko szyte.) Żeby dobieraniec był tak blisko nasady szyji trzeba robić ciasne sploty i wymaga to strasznie dużo wprawy, żeby ładnie to wyszło. Na grzywce robi się dobierańca i wtedy to tak ładnie wychodzi.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Wrzesień 02, 2009, 17:57:40
wydaje mi się, że grzywkę zrobiono tą techniką:
http://www.horsechannel.com/horse-exclusives/horse-mane-braiding.aspx
http://www.youtube.com/watch?v=cva7MNnPHOI

zdjęcie z tego wątku, dla przypomnienia- moim zdaniem wygląda świentie:
http://i51.photobucket.com/albums/f396/slodzi/mm-beerbaum.jpg
dziwadło... jak to zrobić??
http://www.anyplacefarm.com/Shammy1.jpg
i alternatywne, też ciekawe rozwiązanie
(http://images47.fotosik.pl/25/1cf754b3b0bfa107med.jpg) (http://www.fotosik.pl)
;)

warkocz jest niewygodny bo rozwala się z ruchami szyją. im mocniej scisniety tym bardziej. potrzebn sa do niego niezbyt puchate i dosc długe włosy, no i robic trzeba przy zaograglonej szyji... tylko jak konia utrzymać w takiej pozycji?
http://www.youtube.com/watch?v=grPxGBxSlBk&feature=PlayList&p=4BD631BD79BC5498&index=0


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Wrzesień 02, 2009, 18:08:13
mi tez sie wydaje, ze wszystkie te piekne i dziwaczne koreczki sa szyte.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: k_cian Wrzesień 02, 2009, 19:08:25
cieciorka, te płaskie koreczki masz na drugim  filmiku pokazane i w linku który wstawiłaś ;) 
tutaj masz wolniej i z bliska http://www.youtube.com/watch?v=EISbGj-fiVk&feature=related
a w tym coś na temat zaplatania grzywki między uszkami http://www.youtube.com/watch?v=qPXFhQofs1A&NR=1


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Wrzesień 02, 2009, 21:00:24
K_cian dzięki!! Nie mam niestety takiego cuda do przewlekania tych nitek, ale już wiem jak zapleść grzywkę! :kwiatek:

niestety nadal nie wiem jak zrobić tego warkoczo-dobierańca (czy co to jest? :???:) jak jest u siwka którego wcześniej wkleiłam :(  Nie wiem jak zapleść grzywę tak blisko szyi.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: remendada Wrzesień 02, 2009, 21:19:03
Strucelka,a na moje oko te u Siwka,to sa ok 3 ciasno zrobione dobierance,a potem splecione na koncu w jeden,chociaz moze sie myle  :???:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Wrzesień 02, 2009, 21:28:05
Dominika, no to mnie dobiłaś :hihi: Jak takie coś połączyć? Dla mnie to jakaś czarna magia :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: k_cian Wrzesień 03, 2009, 06:41:36
Strucelka, podejrzewam że jakbyś miała jakieś grube szydełko to załatwi to sprawę przeciągania sznureczka ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: opolanka Wrzesień 03, 2009, 11:28:02
a zdradźcie tajemnicę, dlaczego niektóre konie mają piękną, równą, prostą grzywę?? Czy te włosy są prostowane prostownica? ;) Nie mam teraz fotki nigdzie, ale włosy te nie są takie 'suche' i 'sianowate' tylko lśniące i sprawiają wrażenie ciężkich.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: deborah Wrzesień 03, 2009, 11:49:04
Strucelka,
moje co prawda nie tak idealne, ale robiłam na wzór tych własnie.
to koreczki z gumką mierzyłam ilośc grzywy na koreczek szerokością grzebienia.
szyte wychodza jeszcze ładniej :)

(http://i44.photobucket.com/albums/f14/debora25/DSCF9951.jpg)
(http://i44.photobucket.com/albums/f14/debora25/DSCF9953x.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Wrzesień 03, 2009, 12:15:31
deborah, ładne! Prezencja znakomita.;)

Cytat: cieciorka
dziwadło... jak to zrobić??
http://www.anyplacefarm.com/Shammy1.jpg
Niezłe. Przyglądam się i przyglądam.... i mam wrażenie, że takie coś się udało z obustronnej albo dość długiej grzywy -> warkoczyki bo "obu stronach", sklecone tak "do środka", zaplecione w jeden i szyte w ten sposób, by na bokach zostały "brzegi".... albo jeden warkoczyk, dość gruby i tak "podkładany", by zostały "brzegi". Nie wiem czy ktokolwiek wie, co mam na myśli. :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Wrzesień 03, 2009, 12:24:11
domyslam sie, ze to ta technika, ale wyglada dziwacznie  itakie drobniutkie :) ciekawe jaką ma ten koń grzywe

Deb- jak robisz gumką to składasz na pół czy skrecasz po prostu?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: deborah Wrzesień 03, 2009, 13:06:33
cieciorka, zakładam jedną gumkę po zapleceniu warkocza. wtedy składam na pół gumką go grzebienia grzywy i jeszcze raz na pół i trach  łapię drugą gumką zanim się rozleci ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Magdzior Wrzesień 03, 2009, 17:43:15
Strucelka wydaje mi sie, ze te koreczki co wstawiłas dałoby sie Belfastowi zrobić:) Bo on ma długa grzywe i by fajnie mogly wyjsc ale dużo roboty z tym i nie jest to łatwe, bo ja w tamtym roku Reszce robiłam koreczki i nie wiem czy pamiętasz ale dało się zrobić z jej długiej grzywy i wyszły wlasnie coś podobne do tych ze zdjęcia duże i rzadko, ale do ideału im było daleko. Teraz tez juz się głowie co ja jej z tą grzywą zrobie na MM bo warkocz u niej odpada, ona taką ruchomą ma szyję, że po pierwzych kłusach chocby nie wiem jak mocny był warkocz to się rozpada....;/


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Wrzesień 03, 2009, 19:04:40
Opolanka obawiam się, że to kwestia genetyki ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: misiuni69 Wrzesień 04, 2009, 12:53:17
http://www.youtube.com/watch?v=7Gjfz3sGGsU&feature=related
co do tych grubych  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Wrzesień 04, 2009, 13:28:49
nie za bardzo pojmuję jak ona zaczyna zaszywać warkocz - tzn jak się ta nitka trzyma??

tutaj sposobem wplatania i przeciągania sznureczka jest osiągnięty taki sam efekt grubych koreczków, wydaje mi się że tak jest dużo łatwiej
http://www.youtube.com/watch?v=zq2aWYcn00I


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: deborah Wrzesień 04, 2009, 13:39:53
podwójna nitka na końcu supełek. przebijasz się przez warkoczyk i igłą przez petelke nitki przechodzisz i się trzyma ;)wer,
można też wpleść nitkę w warkocz wczesniej


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Wrzesień 04, 2009, 15:44:58
a no chyba że tak, dzięki deborah :kwiatek:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: remendada Wrzesień 04, 2009, 16:32:15
Dominika, no to mnie dobiłaś :hihi: Jak takie coś połączyć? Dla mnie to jakaś czarna magia :wysmiewa:

Robisz jeden,drugi i trzeci dobieraniec-tylko musisz zwrocic uwage,ze jak dobierasz,to w tych samych miejscach,co ten obok,zeby wyszlo synchronicznie  ;)-zwiazujesz je gumeczkami,potem sciagasz gumeczki i z tych trzech na koncu robis zjeden warkoczyk.
Tak mi sie wydaje,ze to na takiej zasadzie jest zrobione,chociaz,ktoz to wie,ja na razie nie mam konia do dyspozycji wlasnej,wiec mozliwosci poprubowania brak,ale Ty sprobuj,moze akurat,to jest to  ;)

edit:ort  :cool:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Wrzesień 05, 2009, 16:05:46
a więc doszłam do wniosku, że bez jakiejś nitki/sznurka/muliny nie da się zrobić niż porządnego :icon_rolleyes:
próbowałam dziś z gumkami i słabo się to trzymało. Poza tym, grzywka nie wyszła taka jaką chciałam. Jutro chyba trochę spsikam ją SuperSheen'em, by była śliska i bardziej błyszcząca, a te odstające kosmyki albo utnę albo "uliżę" :hihi:

Belfast bez grzywki :hihi:
(http://images38.fotosik.pl/189/84ea8049967972e3m.jpg) (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=84ea8049967972e3)

(http://images49.fotosik.pl/193/ba9cf445dea0158bm.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ba9cf445dea0158b.html)

a tak z bliska wygląda moje dzisiejsze dzieło
(http://images43.fotosik.pl/193/233d6141c80c7177m.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/233d6141c80c7177.html)

i jeden koreczek na próbę, ale wyszedł beznadziejnie, jak jakiś grzybek :zemdlal:
(http://images45.fotosik.pl/194/44bda312642165edm.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/44bda312642165ed.html)

a tak btw: jak nazywa się to na filmiku K_cian do przewlekania nitek?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: k_cian Wrzesień 06, 2009, 06:24:14
Strucelka, na tyle na ile widziałam to było to - jak już pisałam - szydełko w wersji maxi ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Anka Wrzesień 06, 2009, 08:59:22

a jak coś takiego? :???:

(http://republika.pl/blog_gx_4351630/6643886/tr/dobieraniec.jpg)


To jest jeden warkocz dobierany robiony na dlugiej grzywie. Ja hiszpany tez tak zaplatalam. ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Wrzesień 06, 2009, 20:12:35
Anka, a jesteś w stanie wyjaśnić jak to się robi?
Tak jak już pisałam, umiem zrobić taki warkocz:

(http://www.raspberryridge.com/runningbraid.jpg)

Oczywiście jak go trochę "ścisnę" to może wyjść bliżej grzywy. To wszystko? Czy jest jakiś haczyk? :hihi:
Koreczki dziś zrobiłam, poszłam się przebrać i... Belfast raz potrzepał grzywą i się rozleciały :smutny:  Muszę popróbować z szytymi, aczkolwiek Belfast ma na tyle długą grzywę, że naprawdę bardzo ciężko się to robi :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Wrzesień 06, 2009, 20:26:26
taki ładny mi nigdy nie wyszedł, ale dodam od siebie ze o ile normalnie robi się warkocz "DO srodka" to do tego proponuje "OD srodka"
bedzie wypukły i jakby na zewnatrz grzywy


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: LOVELY Wrzesień 06, 2009, 20:37:14
strucelka- a jak robisz koreczki- jak zaplątujesz gumeczke, jak składasz warkoczyk?
ja jak robie koreczki to wytrzymują nawet dwa dni ;)
zależy też jaką koń ma grzywę ale jeżeli gęstą to nie ma problemu, robisz ciasne warkoczyki, zakańczasz gumeczką (najlepiej końcówkę niezwiązaną w warkoczyk podwinąć pod gumeczkę zeby nie wystawało) składasz warkoczyk na pół, potem jeszcze raz na pół w ok 1/3 warkoczyka (od nasady grzywy) zaplatasz gumeczkę (polecam twarde i mniej rozciągliwe gumeczki np. lamicell takie ma) kilka razy w tym samym miejscu, wszystkie koreczki robisz tak samo, wychadzą naprawdę 'stabilne', a zrobienie ich zajmuje 10-15min ;)
myślę ze koreczki na zawody będą mimo wszystko lepsze od różnych warkoczyków itp ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Wrzesień 06, 2009, 21:12:53
Cieciorka jak to od środka? nie kumam :???:

Lovely Belfast ma długą grzywę i gęstą. Ściskam warkoczyki jak najmocniej, ale biorę całkiem sporą kupkę grzywy, bo nie chcę robić małych "wypierdków" co 0,5cm :icon_rolleyes:
Hmm, robię warkoczyk, zakańczam gumeczką (w sumie chyba spróbuję z podwijaniem, bo Belfast ma postrzępioną grzywę). Potem składam na pół i jeszcze raz na pół, ale wychodzi taki duży i strasznie odstający ten koreczek :icon_rolleyes: Dlatego próbowałam na 3 razy, wyglądało to zdecydowanie lepiej, ale źle się trzyma.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: LOVELY Wrzesień 06, 2009, 21:30:16
strucelka- a nie myślałaś zeby podciąć/przerwać troszkę?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: epk Wrzesień 06, 2009, 21:36:01
Spróbuj po pierwsze robić na mokro - nie zupełnie, ale lekko wilgotna grzywa - trzymają się sporo lepiej. Poza tym jak grzywa jest mocno postrzępiona to te warkoczyki do koreczków się średnie robią i nierówne i trudno dobrze zawinąć, spróbuj trochę podrównać grzywę będzie sporo łatwiej. :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Wrzesień 06, 2009, 21:49:29
Niestety podcięcie nie wchodzi w grę ;)
mama zgoliłaby mnie za to na łyso :hihi:

Jak już bym miała ciachnąć, to bym tak na długość dwóch palców zostawiła. A tak to wygląda teraz:
http://lh3.ggpht.com/_oGtD8jtPM_E/SluShPSrJ3I/AAAAAAAAVUk/itBsuV5LsNw/s640/IMG_2060.jpg (http://lh3.ggpht.com/_oGtD8jtPM_E/SluShPSrJ3I/AAAAAAAAVUk/itBsuV5LsNw/s640/IMG_2060.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Magdzior Wrzesień 07, 2009, 09:06:00
Strucelka to jak się nauczysz już robić koreczki z takiej długiej grzywy to ja zamawiam się do Reszki przed MM:)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Wrzesień 07, 2009, 09:34:45
Strucelka naucz się dobierańca robić, bo tej grzywy to może być za dużo nawet na szyte ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: epk Wrzesień 07, 2009, 09:38:03
o kurde, strucelka padłam....


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Wrzesień 07, 2009, 13:31:07
Koniczka no to mnie pocieszyłaś :hihi:

Epk dlatego nie zamierzam raczej ścinać ;)
A Likier ma taką grzywę:
(http://lh3.ggpht.com/_oGtD8jtPM_E/SqT7sajB4GI/AAAAAAAAWtQ/ruElCiNIibA/s512/IMG_2001.jpg)

http://lh3.ggpht.com/_oGtD8jtPM_E/SqT8CSaBCQI/AAAAAAAAWtg/2rhcvj8nIqE/s640/IMG_2448.jpg (http://lh3.ggpht.com/_oGtD8jtPM_E/SqT8CSaBCQI/AAAAAAAAWtg/2rhcvj8nIqE/s640/IMG_2448.jpg)

i taką grzywkę:
(http://lh3.ggpht.com/_oGtD8jtPM_E/SqT716eTOEI/AAAAAAAAWtY/5VDNR1cLM-s/s720/IMG_7385.jpg)

http://lh4.ggpht.com/_oGtD8jtPM_E/SqT7xy5UBrI/AAAAAAAAWtU/l0pD1tiS7h0/s512/IMG_2006.jpg (http://lh4.ggpht.com/_oGtD8jtPM_E/SqT7xy5UBrI/AAAAAAAAWtU/l0pD1tiS7h0/s512/IMG_2006.jpg)

http://lh4.ggpht.com/_oGtD8jtPM_E/SqT75XMu86I/AAAAAAAAWtc/9slID-Wnrw0/s512/IMG_7389.jpg (http://lh4.ggpht.com/_oGtD8jtPM_E/SqT75XMu86I/AAAAAAAAWtc/9slID-Wnrw0/s512/IMG_7389.jpg)

za to Belfastowi ostatnio zrobiłam koreczki (z samych gumek), przeżyły nawet trening. Niewiele widać, ale jednak:

(http://images42.fotosik.pl/106/36113e11e7a50c25med.jpg) (http://www.fotosik.pl)

a tak wyglądał po ich rozpleceniu :wysmiewa:

(http://images44.fotosik.pl/194/54d7dba4b4ebb48dmed.jpg) (http://www.fotosik.pl)

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f85417361ec63dd6.html (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f85417361ec63dd6.html)

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/67dbd68758cf99fd.html (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/67dbd68758cf99fd.html)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Wrzesień 09, 2009, 14:25:13
i zawsze się zastanawiałam jak długiego hucuł może mieć irokeza. Oto odpowiedź:  :emoty327:

(http://www.konpolski.pl/Galeria_zdjec/SH_Plecka_Dabrowa_8_08_2009/111pust.jpg)

fot. Anna Deszczyńska - Koń Polski


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Wrzesień 12, 2009, 15:29:37
Cieciorka jak to od środka? nie kumam :???:

wyobraz sobie jak robisz warkocz. masz trzy pasma włosów: jedno zewnętrzne wkladasz do srodka, potem to z drugiej strony. a trzeba zrobic tak:wewnetrzene przekladasz za dowolne zenwetrzne (gorą), nastepnie nowe srodkowe, gora na drugi bok.

irok fajnie wygląda :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: In. Wrzesień 12, 2009, 16:49:46
cieciorka, że normalnie to wewnętrzny jest dobierany, a w tym wypadku dobierane ma być środkowe pasmo, tak?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Wrzesień 13, 2009, 22:02:25
(http://c.wrzuta.pl/wi241/21fb390d002593ca4aad5d3e/0/skanowanie0001)
moze obrazek cos pomoze ;)

jesli chodzi o dobieranie wlosow z grzywy to moze byc i srodkowy i gorny :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Ktoś Wrzesień 14, 2009, 07:20:01
czy ktoś mnie może oświecic jak to działa?
zacmienie jakies chyba mam,bo nie umiem sobie wyobrazić:
http://sklep.horses.pl/product-pol-4150-Easi-Plait-gumki-do-zaplatanie-koreczkow-12-szt-.html


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: polonez Wrzesień 14, 2009, 08:54:57
Ktoś -

wkładasz pasemko włosów do środka zwijasz i okręcasz dookoła powstałego koreczka. Były kiedyś podobne patenty do włosów ludzkich  :hihi:

Pozdrawiam


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: k_cian Wrzesień 14, 2009, 09:02:26
dokładnie tak samo jak wersję do ludzkich włosów - mówiono na to twister, magic twist itp

odpowiednio zaplecione daje taki efekt
http://www.heartymagazine.com/wp-content/uploads/2009/07/picture-22.png


tutaj masz na przykładzie plastikowego pokazanie pi razy drzwi jak można tym zaplatać
http://cgi.ebay.pl/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=370234999779&indexURL=

edit:
polonez, ubiegłaś mnie ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: In. Wrzesień 14, 2009, 10:08:32
A ma ktoś to na końskiej grzywie? :ke: Bo ja tam nie wiedzę na tych gumeczkach takiego czegoś do "zapięcia, żeby było na okrągło" : P No i w ogóle... Jak to na koniu wygląda : P


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: polonez Wrzesień 14, 2009, 10:11:07
In

to nie są gumeczki to materiał nawleczony na miekki drucik, który ładnie się wygina  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: In. Wrzesień 14, 2009, 10:21:29
Aaaaa... Nie wpadłabym na to ; ) Z tym, że teraz to już kompletnie sobie tego nie wyobrażam ; )


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: polonez Wrzesień 14, 2009, 10:27:50
hihi (owalny drucik pokryty materiałem z otworem w środku, do którego wkłada się pasemko włosów, następnie zjeżdża się w dół, zawija i okręca dookoła koreczka - bardzo proste  :emoty327: )

moja ulubiona fryzura, przynajmniej nie ma problemów z zaplataniem koreczków  :cool:

(http://i28.tinypic.com/15chow7.jpg)

Pozdrawiam  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Wrzesień 18, 2009, 20:06:53
haha, miałam takie cos do włosow :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Październik 19, 2009, 22:13:50
zastanawiam się nad ponownym ścięciem na irokeza, nijak się ta grzywa nie układa
tak jest

tak było


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: dempsey Październik 21, 2009, 08:55:00
Lovehorses i co zdecydowalas? nielatwe chyba bo to najgorszy moment w odrastaniu
jesli ciąć, to chyba teraz, żeby na wiosnę gdy są juz  muchy koń miał coś na szyi

a ja zgłaszam się z prośbą o pomoc. jak przekonać osobę decyzyjną żeby zgodziła się na uporządkowanie grzywy tego oto nieszczęśnika:
(http://i129.photobucket.com/albums/p203/damianiuki/grzywastef.jpg)
(http://i129.photobucket.com/albums/p203/damianiuki/grzywastef2.jpg)
widać w jakim jest tragicznym stanie.
1. koń kolorowy więc włos słaby
2. wytarł sobie w środku grzebienia latem o ogrodzenie i nie odrosło
3. od dwóch czy trzech lat nie grzywa nie tykana ludzką ręką (oprócz rozczesywania rzadko)

osoba decyzyjna na moje sugestie (i groźby że sama przytnę ;) ) reaguje nerwowo :cool: i argumenty są że:
"On ma mieć taką grzywę i nikt jej nie będzie ciął!!!"
"Ma mieć grzywę jak andaluz i ma być jak najdłuższa! " (taa andaluz. i ciekawe jak, bo jakoś jej dł. się nie zmienia sama z siebie)
"Nie będzie nigdy miał grzywy ruszanej jak jakiś pedał"
"Grzywy się nie rusza niczym i koniec"
"Tę grzywę można co najwyżej wyprać i rozczesać, nic więcej"

i co z takim robić? koń chodzi w sezonie w pokazach o najróżniejszym charakterze (głownie historycznym), i sama nie wiem jaki sposób cięcia jest optymalny.. na pewno z irokezem będzie wyglądał dobrze ale nie będzie to zupełnie pasowało do charakteru jego pracy. zresztą irokez i tak nie przejdzie..
najgorsze te kosmyki krótkie sterczące z grzebienia do góry.

a może tylko przerwać końcówki i wyrównać delikatnie.  no ale wtedy co z kosmykami?
a przede wszystkim: jakich argumentów użyć, żeby mi pozwolono dojść do konia z nożyczkami  :?: (decyzyjny jest koniarzem i ma własne zdanie jak widać)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: halo Październik 21, 2009, 09:10:34
Obawiam się, że to nie kwestia grzywy, tylko poczucia wolności "decyzyjnego"  :lol: I "decyzyjności" właśnie. Musiałabyś dysponować jakąś przynętą, żeby osobnik swoje poczucie wolności w tym temacie - odpuścił.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Październik 21, 2009, 09:13:05
dempsey, rozumiem Twój ból ale jeśli właściciel mówi nie, to nie przeskoczysz. No chyba, że koń nagle tak wytrze pół grzywy, że trzeba będzie ściąć na zero.. ;) a na serio- ja bym zaplatała regularnie żeby się nie niszczyla i nie plątała w wodze.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: dempsey Październik 21, 2009, 09:20:12
he właśnie ta osoba nie jest właścicielem tylko dzierżawcą ale to taki nietypowy układ że właściciel jako nie-koniarz jest na dalszym planie. tzn. oczywiście wszelkie decyzje są z nim uzgadniane, ale to tylko kwestia formalna -konia widuje raz na pół roku.
natomiast dzierżawiący decyduje na bieżąco o użytkowaniu, kuciu, leczeniu i o wyglądzie także, biorąc za to odpowiedzialność

halo, nie mam szans na zmianę postawy. mogę tylko działać dyplomacją, ale w tym zawsze byłam słaba ;)

Burza, dzięki za podpowiedź. zacznę od tego: umówię się że nożyczki zostają na razie w domu,  grzywę umyję, nabłyszczę jakimś patentem takim co rozdziela włosy, rozczeszę i starannie zaplotę. może to sprawi, że te kosmyki się położą???
a potem będę drążyć, jak kropla drąży skałę ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Październik 21, 2009, 09:30:57
dempsey  wyszukaj fajne zdjęcia i pokaz osobie decyzyjnej może akurat zmieni zdanie jak zobaczy końskie grzywy w innych wersjach.  Czy ta osoba ma wyobrażenie jak może wyglądać zadbana grzywa? Problem może być właśnie w tym , że ktoś nie koniecznie ma świadomość co da się zrobić z taką grzywą.

Dziewczyny pomóżcie w podjęciu decyzji co do mojej młodej. W zasadzie jestem bardziej za ścięciem na  irokeza , jakie jest wasze zdanie?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Październik 21, 2009, 09:35:55
dempsey, na pewno się położą, jeśli grzywa będzie zaplatana cały czas na jedną stronę :) a wiem, bo miałam to samo, długą grzywę i wielką niechęć do cięcia, po ponad dwóch latach mam 5cm grzywy hehe ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: dempsey Październik 21, 2009, 09:36:50
Cytuj
Czy ta osoba ma wyobrażenie jak może wyglądać zadbana grzywa?
jako koniarz teoretycznie jak najbardziej. ale najgorsze, że to po prostu zwolennik dzikich grzyw - zawsze i wszędzie.
ja po prostu uważam, że zadbanie (w szerszym zakresie niż tylko umycie) o grzywę tego konia sprawi, że będzie on robił lepsze wrażenie w w/w pokazach. jest to na pewno argument, który ma szansę dotrzeć..
zdjęć też poszukam. Matko, ileż energii i czasu na coś oczywistego.....

Lovehorses a jaką koń miał grzywę przed irokezem??

edit: o dzięki Burza, spróbuję zatem pozaplatać


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Październik 21, 2009, 09:36:56
Anka, odnośnie tych pięknych ciasnych, dobierańców na grzywie  :kocham:, to wstępnie czysto teoretycznie próbowałam się przegryźć jak to zrobić i mam pytanie - obym to klarownie sformułowała - czy dobiera się włosy dwustronnie do warkocza tak jak przy zaplataniu na ogonie (jak przy francuzie), czy tylko jednostronnie, od strony grzbietu szyi?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Październik 21, 2009, 10:18:40
jak ja kupiłam było tak

później tak

a jeszcze później tak


kurde chyba irokez najładniejszy


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Październik 21, 2009, 10:25:15
dempsey ja bym to plotla na jedna strone w dobieranca wzdluz szyji. dzieki temu to wszystko pojdzie ci na jedna strone, bedzie to wygladalo sensownie, nie bedzie sie platac, i te wycierki sie przykryja.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: dempsey Październik 21, 2009, 10:31:32
katija nie wiem czy dam rade, ale sprobuje :)
wlasnie mysle czy wiele warkoczykow czy jeden dobierany. jak zrobie solidnie to jeden bylby fajny. a kon na padoku od rana do wieczora, i krzakow sporo..


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Październik 21, 2009, 10:40:31
jak dobrze jest zrobiony, to raz na tydzien wystarczy przeplatac.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: dempsey Październik 21, 2009, 10:44:44
a zaplatac na mokro?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Październik 21, 2009, 11:17:59
moja znajoma ten warkocz na stale utrzymuje u swojego konia, ale mysle, ze plecie na sucho. chyba...  ;) metoda prob i bledow dempsey nic innego  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Karolcia Październik 21, 2009, 13:31:25
dempsey normalnie długą grzywę w dobierańca zaplata się na sucho. Wszystko na jedną stronę, ale obawiam się, że koń z Twoich zdjęć ma za krótką grzywę. Obawiam się, że nawet dobrze zapleciona może się rozlecieć w trakcie jazdy... ale próbuj ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: zduśka Październik 21, 2009, 14:16:32
obawiam się, że Karolcia ma rację.. ja ten temat już przerabiałam.
Maxior ma nieokiełznana grzywę tak jak Twój koniś dempsey ..dobieraniec rozpada się w przeciągu kilku godzin a nawet minut  :cool:

obecnie kucyka wygląda tak :
(http://i270.photobucket.com/albums/jj86/magda_zduska/DSCF5091.jpg)

raz mu ścięłam na równo grzywę i powiem wam, że po tym jakoś nie chce mu urosnąć  :ke:
i generalnie nie mam już siły i pomysłu co z tą nieszczęsną czupryną zrobić.. ciachnąć czy może zostawić ?
a teraz hubertus i powinniśmy jako tako wyglądać  :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Październik 21, 2009, 14:24:16
zduska ja zostawiłabym ja taka jaka jest, jest piękna i gęsta taka naturalna i fajnie z nią wygląda. Wyczesz  zastosuj odpowiednie kosmetyki i będzie cudna. Moja miała strasznie rzadką i nierówną dlatego ciachnęłam a teraz grzywa zgęstniała ale sama widzisz na zdjęciach powyżej , że na loczka nie mam co liczyć bo sterczy taki fircyk więc chyba dzisiaj znowu na irokeza  obetnę.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Zygzak Październik 21, 2009, 14:27:23
ale LoveHorses na razie sterczy fircyk, ale z czasem się położy ;) tak jak u mojego (a mam kucyka z gęstą grzywą) ;) jak chcesz przyspieszyć to zrób warkoc zyki ze dwa razy, nawet na sucho :) mojemu pomogły :) a jak już trochę odrośnie to możesz kombinować na ciachnięciem na loczka :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: zduśka Październik 21, 2009, 14:30:44
hehe dzięki LoveHorses przekażę kucykowi  ;)
najgorsze jest to, że miejscami jest przetarta a najgorzej wygląda miejsce przy ogłowiu  :zemdlal: no nic niech rośnie i żyje swoim życiem  :cool:
a Twojej zdecydowanie ładniej jest w irokezie  :kocham:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: branka Październik 21, 2009, 14:31:08
Ja zawsze cięłam lub przerywałam i też było tak, że potem rok nie chciała odrosnąć... Teraz ma długą ale taką bardzo słabą, niewiele tych włosów. Ale za to grzywa zrobiła się kolorowa(na dole jest brązowa, a cały koń ciemnogniady więc ciekawie to wygląda). Ja z jednej strony lubie uporządkowane grzywy(szczególnie na sportowych koniach, ale z drugiej lubie tez takie długie i nie ruszane  :icon_rolleyes: To chyba trochę zalezy od konia, moja jest folblutką, taką delikatnej budowy i w długiej grzywie też jej ładnie. Wszelkie kuce i konie typu andaluzy czy araby też w długich grzywach tylko toleruję. Natomiast sporty wyglądają z krótkimi grzywami schludnie. Tylko irokezów niecierpie, zawsze mam wrażenie, że muchy musza takiego konia strasznie irytować :S
Mnie się ten siwek na dole podoba z taką grzywą zduska, ale bym ją zaplotła w jeden warkocz dobierany na Hubertusa.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: zduśka Październik 21, 2009, 14:41:11
branka bo chyba folbluty ogólnie mają słabe włoski co ??
i powiem Ci,  że faktycznie ale nie pomyślałam o minusie ściętej grzywy w okresie letnim  :S

a czy ktoś wie jak robić taką kratkę czy siateczkę z grzywy ?  :icon_redface: o ile wiecie o czym mówię , bo nie wiem jak to inaczej nazwać...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Karolcia Październik 21, 2009, 14:45:48
zduska - robi się baaardzo łatwo jeśli myślimy o tym samym ;) w razie czego opiszę na pw ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: branka Październik 21, 2009, 14:58:38
Opisz tu bo ja tez jestem ciekawa, ciąż grzywy nie chcę, a jakby wypadło, że chce by koń wyglądał 'porządnie' to bym chciała wiedzieć jak zrobić siatkę czy jak sie to zwie z grzywy :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: zduśka Październik 21, 2009, 15:07:58
juz chyba wiem  :hurra: znalazłam w necie
[(http://images20.fotosik.pl/201/6ce76ddb1a87ffb2.jpg) coś takiego , tylko na ogonie ..


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Październik 21, 2009, 15:12:39
U mnie pewnie na siateczce na grzywie się skoczy na sobotniego Hubertusa bo niestety dobierańca na grzywie chyba nie będę umiała zrobić :(


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Karolcia Październik 21, 2009, 15:13:35
to samo właśnie opisałam zdusce na pw  :lol:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: zduśka Październik 21, 2009, 15:18:25
dziękuje Karolcia  :kwiatek:
faktycznie b. łatwo się robi , dzisiaj spróbuje zaplątać grzywę i zobaczę czy się uda  :cool: a w sobotę będzie fotorelacja

co prawda pewnie mój mężczyzna będzie wielce nie pocieszony nową fryzurą kucyka ..  :wysmiewa: On to najchętniej zrobiłby mu dredy  :lol:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Naciau Październik 23, 2009, 19:44:23
fajna krateczka :)

u mnie irokezik , wygodniej :) ale zastanawiam sie czy jej nie zapuscic , co sadzicie ?  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Październik 23, 2009, 19:59:18
naciau ja właśnie we środę obcięłam na irokeza, miałam dylemat bo grzywa była już dosyć długa ale w irokezie najfajniej i mi w czasie jazdy też wygodnie.  U ciebie też irokez fajnie wygląda.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Październik 23, 2009, 20:26:47
moje koreczki (zdj 1) zrobione z takiej długiej grzywy: (zdj 2)

nie były może najpiękniejsze, ale dzięki taśmie utrzymały się 3 dni :emoty327: Pomału wchodzę do wprawy, choć przy tak długiej grzywie nie jest to łatwe.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Październik 23, 2009, 20:34:57
próbowaliście kiedyś robić na irokezie koreczki (takie malutkie kucyki)?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Grafitkowa Październik 25, 2009, 20:28:49
LoveHorses zależy jakiej długości irokez, ale jak ja próbowałam to strasznie się rozpadały, te pojedyncze włoski wychodziły.



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Jessy Listopad 02, 2009, 19:24:39
LoveHorses ja dokonczylam dzisiaj mojemu z irokeza
irokez nie jest super dlugi, bo zaczelam zapuszczac, ale sie uparlam ze chce korasy i zrobilam
wyglada baardzo fajnie, chociaz na srodku wyszly gestsze

jutro zrobie zdjecia to pokaze :konik:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Listopad 02, 2009, 19:31:48
no to czekam na fotorelacje


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Listopad 02, 2009, 19:38:56
Strucelka, mnie się podobają Twoje koreczki. Mimo, że takie "położone" i z boku, ale eleganckie. :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tweety Listopad 02, 2009, 21:52:00
a to moje korki :)
(http://i805.photobucket.com/albums/yy334/pulek/PA260765.jpg)

(http://i805.photobucket.com/albums/yy334/pulek/PA260766.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Listopad 02, 2009, 22:13:10
Sankarita dziękuję :kwiatek: dużo się przy nich namęczyłam. Nie wyglądałyby ładnie takie duże, "stojące", więc zostały "leżące". Nie byłam przekonana do taśmy, ale teraz wiem, że to dobry sposób i dobrze wygląda :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: darolga Listopad 02, 2009, 22:40:40
(http://img338.imageshack.us/img338/6113/korek.jpg)

Ściąć na irokeza czy nie?

Za:
-chyba mu pasuje
-do jego charakteru akurat - będzie taki fajny zadziora, łobuz ;)
-praktyczne

Przeciw:
-ma bardzo gęstą grzywę, odrośnie mu jeszcze gorsza...
-trenejro tradycjonalista, wścieknie się na iroka, ale co mu do tego :P
-w maju muszą być koreczki :P

Poradzicie?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Listopad 02, 2009, 22:42:11
darolga, nie bedzie mu pasowac! tak jest slicznie!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: D+A Listopad 02, 2009, 22:43:02
Nie!!Teraz wygląda super:)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: darolga Listopad 02, 2009, 22:44:23
Ja tam mam bardzo subiektywną ocenę, bo irokezy kocham, a zaczęłam się zastanawiać, bo duuużo osób sugeruje mi, żebym go ścięła...
Więc pytam specjalistów :D

kujka, D&A -  :kwiatek:

racja, racja, niech zostanie tak jak jest :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Listopad 02, 2009, 22:45:02
darolga, (wiem co mowie - moj kon ma irokeza ;) )


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: darolga Listopad 02, 2009, 22:47:05
kujka - tym bardziej dziękuję za radę :D

Ale Siwej to już chyba zetnę :P zawsze jej było lepiej w irokezie, a i mam nadzieję, że znów ciut gęstsza odrośnie :) trzymałyśmy w tym roku tylko dla koreczków ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: dempsey Listopad 02, 2009, 22:58:09
darolqa, nie rusaj nic! ;) jest super


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Listopad 02, 2009, 22:58:40
My się zakochaliśmy w irokezie już od dłuższego czasu ;) Niestety grzywa jest baaaardzo gęsta i mam problemy z osiagnięciem długości przy której nie będzie sie lekko kładł...

(http://i16.photobucket.com/albums/b26/Szeptem/017-1.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Listopad 03, 2009, 08:42:42
darolga, nie tnij, przepięknie mu się grzywa układa :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Gillian Listopad 03, 2009, 10:31:27
darolga, niech Cię ręka boska broni przed ścinaniem!! :D

ja zrezygnowałam z irokeza, już nam grzywa odrosła - no i zonk, włosy są tak grube i gęste, że ledwo je daję radę wyczesac, tylko że każda częśc grzywy idzie na inną stronę, a na środku malowniczo rozłada się na boki :) widok z góry mam pocieszny hehe


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: zduśka Listopad 03, 2009, 10:51:23
Darolga niech zostanie  :kocham: ślicznie wygląda !

a u mnie na hubertusie skończyło się na dobierańcu.. który rozpadł się po około 3h  :wysmiewa:
jak bede miała jakieś foto to wrzucę  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Listopad 03, 2009, 11:02:32
Darolga nie waż się brać nożyczki w rękę,  teraz wygląda ślicznie. Ja chciałam mojej taką fryzurkę zrobić ale po irokezie  grzywa położyła się PRAWIE na całej szyi, niestety prawie bo w jednym miejscu stał taki fircyk i nic się nie dało z nim zrobić, dlatego obcięłam znowu na irokeza.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Listopad 03, 2009, 11:08:07
Jeśli można to byłabym wdzięczna "irokezowcom" za wklejenie pare swoich  fotek poglądowych bo szukam odpowiedniej długości dla swojego i boję się zrobić go za krótko ;)  A jak juz pisałam mamy problem ze środkowa najgęstrza częścia grzywy, która wciąz lekko opada i faluje... :S


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Listopad 03, 2009, 11:23:36
Daniela przeglądnij  cały wątek jest w nim sporo zdjęć


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Kayra Listopad 03, 2009, 11:27:41
Kucyk w nowej fryzurce :)
(http://img39.imageshack.us/img39/4286/kyc2.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Listopad 03, 2009, 11:36:09
Kayra  no super ale tak tez mi sie bardzo podobał
(http://img412.imageshack.us/img412/1417/tlusioch.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Kayra Listopad 03, 2009, 11:48:42
LoveHorses, przyznam,że mnie tez. Ale powycierała mi strasznie grzywę na padoku, i musiałam dokonać cięcia :P Od teraz zapuszczamy :)
No ale kiedyś miała taka:
(http://img32.imageshack.us/img32/718/busz.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Listopad 03, 2009, 11:54:19
To na dwóch poprzednich zdjęciach zdecydowanie lepiej.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Bandos Listopad 03, 2009, 12:03:32
Krótko
(http://i39.photobucket.com/albums/e172/Bandos/Bandos.jpg)
(http://i39.photobucket.com/albums/e172/Bandos/bandos___skoki_1.jpg)

Dłużej
(http://i39.photobucket.com/albums/e172/Bandos/image003.jpg)

Jeszcze dłużej
(http://i39.photobucket.com/albums/e172/Bandos/Bandos-tabl-1.jpg)
(http://i39.photobucket.com/albums/e172/Bandos/PICT0234.jpg)

I bez  :hihi:
(http://i39.photobucket.com/albums/e172/Bandos/IMG_4348.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Kayra Listopad 03, 2009, 12:05:34
Hehe tak myślałam, na ostatnim ma 3 latka. I z grzywa nic nie było nigdy robione, dopiero później jak już była moja to zabraliśmy się za ten busz.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Listopad 03, 2009, 14:37:49
Bandos - ślicznie dziękuje, profesionalny przegląd irokezów  :cool:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Listopad 03, 2009, 16:57:00
Daniela bitte eine kobite:
lysol
(http://i81.photobucket.com/albums/j208/kalynca/red012.jpg)
krotko, ale juz cos jest
(http://b12.grono.net/247/22/gallery-76319541-500x500.jpg)
moja ulubiona dlugosc
(http://c33.grono.net/124/88/gallery-80776421-500x500.jpg)
jeszcze stoi, ale juz za dlugo
(http://i81.photobucket.com/albums/j208/kalynca/ciotkowe085.jpg)
irokez klapiący
(http://i81.photobucket.com/albums/j208/kalynca/087.jpg)

Twojego bym sciela tak o 1/3 :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Listopad 03, 2009, 17:00:15
Eh chyba musze zdecydowac sie na ten krok bo faktycznie krótsze ładniejsze... :konik:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Kayra Listopad 03, 2009, 17:01:45
kujka,  na tej trzeciej fotce idealne  :emoty327: Tylko wyzdrowieje, jadę do kuca i ciacham ponownie!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Listopad 03, 2009, 17:18:54
bandos mega komplecik!!!!  :kocham: ja na to kiedys polowalam, da sie jeszcze kupic?? i gdzie?? i na tym zdjeciu to mu nawet pysk wyrozowial pieknie  ;) sorry  :offtopic:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Bandos Listopad 03, 2009, 17:26:01
 :offtopic: Mówisz o różowej kratce? teraz są jeszcze nauszniki w szafce :) z tego co wiem kupione na oker.pl :offtopic:


A irokeza najlepiej ściąć na zero, żeby odrósł, wtedy będzie sterczał, później można go wyrównywać i "rzeźbić" :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Listopad 03, 2009, 17:29:29
tak, wlasnie o tej  ;) pieknie!  :D i konczymy offa  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Listopad 03, 2009, 17:43:33
Pomęczę się jednak z nożyczkami bo na 0 mi się nie podoba...
O w takim lubimy się najbardziej!
Tylko jakos tym razem trudniej wyrównać...nie wiem grzywa mu zgęstniała czy jak....

(http://i16.photobucket.com/albums/b26/Szeptem/015.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Jessy Listopad 03, 2009, 19:11:38
LoveHorses - to dwudniowe korasy mojego Qslawa
(http://i33.tinypic.com/35lgkdh.jpg)
(http://i33.tinypic.com/2dgvv6f.jpg)

troche krzywo, ale ma strasznie gesta i krotka grzywe, ciezko bylo ;)
w niedziele bede plotla konia znajomej i robila zdjecia, to pokaze, wyjda lepsze, bo ma idealna grzywe do takich koraskow :)

btw przypominam Qslawa w iroku:
krotki:
(http://wd1.photoblog.pl/lvp1/200908/B9/46232310.jpg)
'powiekszajacy' szyje ;p
(http://wd4.photoblog.pl/lvp2/200905/DF/38493163.jpg)
klapiacy:
(http://wd8.photoblog.pl/p2/E2/DA/19989877.jpg)

darolga - rusz mlodego to ci lapki poucinam! :rozga: :rozga:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Nirv Listopad 03, 2009, 19:15:51
Jessy, nie wybierasz się może w okolice Warszawy? mojego mogła byś obciapać!  :emoty327:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: LOVELY Listopad 03, 2009, 19:37:24
jessy- boskie koraski ! co to za naczółek? strasznie mi się podoba ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Listopad 03, 2009, 21:54:27
jessy wygląda cudownie w  koreczkach  :kocham:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Jessy Listopad 03, 2009, 22:19:26
Nirv, Lovely, LoveHorses - :kwiatek:
Lovely - byl juz z oglowiem jak kupowalam ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: darolga Listopad 03, 2009, 22:33:58
dempsey, Burza, Gillian, zduska, Jessy - tak jest! Ja  przepraszam, ja żartowałam, ja wcale nie chciałam :D
jenyy ;D naprawdę cieszę się, że uważacie, że ta grzywa jest taka w miarę i w miarę :) bo dla mnie była taka nijaka i nie miałam koncepcji co z nią zrobić... no to zostawiam!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Listopad 03, 2009, 22:48:47
Jessy - jesteś moim mistrzem  :kocham:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Listopad 04, 2009, 23:20:15
Złysiłam dziś konia na amen. Jak precyzyjnie wyrównać iroka jeśli nie mam dostępnej maszynki elektrycznej? Może taką do golenia? Mam problem w najszerszym miejscu, tam gdzie grzebień jest cieńszy ładnie się wyrównało nożyczkami.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Listopad 05, 2009, 07:51:42
ja mama zawsze dokladnie ten sam problem. ale zorientowalam sie, ze jedynym rozwiazaniem sa bardzo ostre nozyczki i cierpliwosc  :S


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: TA-KI Listopad 05, 2009, 11:13:50
Mam pytanie do "właścicieli irokezów"  ;) ;jak długo- tak pi razy drzwi- odrasta grzywa Waszym koniom od tej całkiem ściętej do klapiącej? Obciełam mojej grzywę całkiem na łyso i teraz się zastanawiam czy do wiosny odrośnie?? :lol:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Listopad 05, 2009, 11:51:07
katija, ehh nie pocieszyłaś, tam jest każdy włos w inną stronę.. spróbuje dziś golarką ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Listopad 05, 2009, 12:11:34
TA-KI ja nie powiem, bo odkad mamy jeza, nie dopuszczam do tego zeby odrosl  ;)
Burza ja nie mam maszynki. do polowy grzywa jest cienka i fajnie sie obcina, ladnie wyglada. od polowy zaczyna byc gesta, szerkoa i cala rosnie do przodu. jest to przyczyna tego ze go obcinam w ten sposob, bo przerwac sie tego tez nie dalo, bo foch.  te czesc obciac rowno jest strasznie trudno bo trzeba to robic "przestrzennie". w dodatku ja to robie dwuetapowo, bo jak obetne jednego dnia to tak aby aby, czekam az sie postawi, i podrownuje.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Listopad 05, 2009, 12:12:27
katija, opisujesz grzywę jakbyś stała nad moim koniem ;) będę kombinować dziś no i może pochwalę się efektem łysolca :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Listopad 05, 2009, 12:24:08
to powodzenia na froncie  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Listopad 05, 2009, 18:39:42
TA-KI, do wiosny to juz bedzie lezec :) do konca roku klapnac nie powinna, choc to pewnie zalezy od grzywy.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: arivle Listopad 05, 2009, 18:59:43
mojej grzywa rosnie moemntalne... z irokeza w ciagu 2 miesiecy zrobila się calkiem ladna grzywa...  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: 777 Listopad 05, 2009, 22:50:29
ktoś mnie poinstruuje jak zapleść ogon tak aby był krótki
kiedyś karolas wstawiała foty ale albo nick zmieniała albo nie umiem znaleźć


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Listopad 05, 2009, 22:55:22
chodzi ci o takie cos, jak sie zaplata koniom np. do pracy w polu??


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: 777 Listopad 05, 2009, 22:57:12
pewnie tak  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Listopad 05, 2009, 23:00:46
zalezy jaki dlugi jest ogon, ale zaplatasz od rzepa normalnie, troche ponizej rzepa, jak ci sie robi troche luzu, to robisz jalby dziurke w srodku, zawijasz do srodka i przeciagasz. jak trzeba to robisz to kilka razy. jest jeszcze taki patent (ale ja go nie umiem) ze zaczynasz zaplatac rzepa, jak sie rzep konczy, to skaldasz ogon jakby na pol, i tak to zaplatasz.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: 777 Listopad 05, 2009, 23:02:36
dziękuję ślicznie - będę próbować jutro :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Listopad 05, 2009, 23:06:59
obfoc efekty- sama jestem ciekawa. pierwsza metoda robilam zimniakowi, w koncu wyszlo lasnie, ale zajelo mi to duuuzo czasu  ;). jak zrobisz druga to  :respect:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: 777 Listopad 05, 2009, 23:26:05
w weekend pewnie coś pokombinuje a foty zrobię nawet jak będzie wyglądało obciachowo


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Listopad 06, 2009, 20:37:31
Pokrzywiony trochę i źle uciapany z jednej strony ale generalnie jestem zadowolona, odrośnie to podrównam :) i jak?
(http://i240.photobucket.com/albums/ff131/Burza_____/IMG_2618.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: armaquesse Listopad 06, 2009, 20:46:18
heh weź golarą pociągnij to będzie równy i bez zębów.Ale na 1 raz ładnie :)
Mam nadzieję , że grzywki nie dziabnełaś! :emota2006092:

PS. Doczytałam, że nie masz golarki.Metodą którą stosuje bez golarki są... nożyczki. Takie długie i ostre.Obcinasz poziomo w stosunku do grzywy.Szybko , skutecznie i równo! :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Listopad 06, 2009, 20:49:31
armaquesse, no co ty, właśnie hoduje grzywkę od kilku miesięcy! Już prawie odmianę zakrywa ;)
(http://i240.photobucket.com/albums/ff131/Burza_____/IMG_2586.jpg)
Golarą go jechałam ale taką normalną jednorazówką, kombinuję elektryczną ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: armaquesse Listopad 06, 2009, 20:51:54
Burza, szybko mu rośnie!!! Mojej grzywa rośnie jak wściekła! Co 2 tyg sporo podcinam do równej długości, ale za to ogon i grzywka nic a nic. Ze 3 lata grzywkę zapuszczam i zmian w długości nie ma :(((


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Listopad 06, 2009, 21:00:26
No szybko, szybko u nas wszystko tak rośnie :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Listopad 08, 2009, 14:43:49
a oto nasza nowa fryzura


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Listopad 08, 2009, 14:48:22
LoveHorses- bardzo ładnie i równiutko :)

A my się jeszcze trochę skróciliśmy i to chyba uzyskałam ulubioną dlugość :)

(http://i16.photobucket.com/albums/b26/Szeptem/002.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Listopad 08, 2009, 14:51:53
nieźle się napociłam nad wyrównaniem.
Tak krótko jeszcze nie było ale  tak młoda podoba mi się najbardziej.
Daniela ale u Ciebie też nie widać nierówności  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Listopad 08, 2009, 15:05:33
Hihi nie dobrze by było jakby było widac nie równości  :cool:
Jestem za dużą perfekcjonistką w tym temacie  :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Ada Listopad 08, 2009, 19:59:55
Robię OT ale muszę, muszę, muszę  :emoty327:

LoveHorses jak Ci się sprawuje kask ? powiedź coś więcej ?
może żeby dalej nie ciągną off'a to w wątku o kaskach

 :offtopic:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Nirv Listopad 08, 2009, 20:23:15
Daniela, ja pamiętam, że na początku roku, chyba nawet pierwszy raz wtedy cię widziałam w stajni, stałaś i równałaś dłuuugo Lukową grzywę  :D ja się zastanawiam co raz bardziej nad irokezem...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Mo B. Listopad 08, 2009, 20:24:40
Nirv Irokez na Pamirze? nieeee :P


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Nirv Listopad 08, 2009, 20:26:02
nie? a co na P. by było ok? ja osobiście uwielbiam jego długaśną grzywe, albo w warkoczu dobieranym go  :emoty327:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Listopad 08, 2009, 20:27:27
Nirv - bo ja potrafie równać nawet godzinę  :hihi:
Hmnnn irokez u Pamira...czy on nie ma za cienkich włosów?
Daj foto poglądowe najlepiej od strony bez grzywy i sie domaluje, mnie tak daaaawno temu dziewczyny na volcie namawiały  :cool:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Nirv Listopad 08, 2009, 20:35:23
Pamisowa grzywa jest całkiem gruba w sumie, znaczy, nie jakiś kudłacz yeti, ale porównując do innych koni to taka w sam raz. marzy mi się irokez by Jessy  :emoty327:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Abeba Listopad 14, 2009, 10:35:47
Mój chłopak ma taki ogon:
(http://i285.photobucket.com/albums/ll79/gratka/Image066.jpg)
(http://i285.photobucket.com/albums/ll79/gratka/Image0140.jpg)
Przyznaję,  że go troche obciełam ale żyję nadzieją, że odrośnie.
Zrobiłam mu kiedyś na szybko cos takiego:
(http://i285.photobucket.com/albums/ll79/gratka/Fryz126.jpg)
Muszę tylko popróbować jak skutecznie to zawinąć/związać w miejscu, gdzie kończy się dobieranie włosów, zrobić to staranniej i równiej i efekt całkiem całkiem :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Pinesska Listopad 14, 2009, 10:40:40
Abeba świetna ta fryzurka na ogonie! faktycznie, następnym razem zrób bez tego warkocza na środku! Super pomysł :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: escada Listopad 14, 2009, 10:56:59
Świetne!! to jest jeden ciągły dobieraniec czy kilka mniejszych po skosie?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Abeba Listopad 14, 2009, 11:05:52
jeden dobieraniec, zaczynam z jednej strony i ide lekko po skosie w dół dobierając przez szerokość ogona, potem nie dobieram ale doplatam na tyle warkocza, żeby przełożyć tyłem od nowa na drugą strone ogona i dobieram znowu.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Listopad 14, 2009, 11:23:47
dopracowane bedzie wygladac przepieknie!!! super pomysl, ale ogona do tego chyba trzeba porzadnego  :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Listopad 15, 2009, 11:04:54
Burza, ożesz, a skąd taka zmiana? Chcesz mu zapuścić mocniejsze włosie?:>
Daniela, temu to w irku pasuje.:)
Abeba, wooow, jaka ogonowa fryzura! Ogon ja widzę, że słusznej grubości i gęstości, więc można się bawić.:) Dopracuj i później się pochwal jak wyszło, pomysł jest świetny.

Młodemu grzywa odrosła, jakieś 2-3 cm... ma coraz mocniejszą ^^ Obcięłam wczoraj na króciutko, niech dalej odrasta. Może na wiosnę uda się zapuścić taką dłuuuugą, która nie będzie wyglądała jak witki.;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Nirv Listopad 15, 2009, 16:08:12
aaa... to stało się dziś! Pamir... ma irokeza, nie na łyso, ciapnięty tak, żeby jak postawi się grzywa to ją wyrównać :D na początku... w połowie prawie się popłakałam, ale później się przyzwyczaiłam :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Listopad 15, 2009, 16:12:08
Burza, LoveHorses, bardzo ladnie :)
(Burza ja tez swojemu grzywke hoduje, chce zeby mu zakrywala oczy... zeby byla taka dzika  )

Daniela, ja bym chyba jeszcze troche skrocila ;) ale gratuluje - nie widac zadziorow!

Nirv, szczerze mowiac nie wyobrazam sobie Pamira w irokezie... jakos za delikatny mi sie zdaje... ale chetnie zobacze efekt dzisiejszego ciecia.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Nirv Listopad 15, 2009, 16:16:27
nie mam zdj, z komórki już za ciemno, a aparatu nie miałam jak wziąć :(  może w tyg jakoś mi się uda, najpierw to we wtorek czy jakoś tak chcemy ją poprawić, wyrównać, jak już będzie stała, bo teraz się rozjeżdżała  :icon_rolleyes:

za to jak zrobię zdj to będę mogła się kitką z jego grzywy pochwalić :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Listopad 15, 2009, 19:59:58
Sankaritarina, <... konstantynakonstantypolkonstantynakonstantynopolitańczykiewiczówna.. :P> jeszcze mocniejsze to by mi ręce urwało przy przerywaniu, zawsze marzyłam o iroku u Piorka i o:)

kujka, to chyba Maniek Umbreed miał taki włos z przodu cudny, ja chce z Piorka andaluza z irokiem zrobić he he ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Listopad 15, 2009, 20:31:52
Burza, wlasnie! ja chce dokladnie tak samo, andaluza z irokezem :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Listopad 16, 2009, 12:25:15
kujka, damy radę! :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Kajula Listopad 16, 2009, 12:53:42
Nie mam pomyslu na fryz mojego konia ;)
Uwielbiam dlugie grzywy, ale mojemu chyba to nie pasuje. Duzo lepiej bylo mu w krotszej. Co sadzicie? Na pewno nie zrobie irokeza, od razu mowie :)

Zdjecia - bylo i jest (ta dluga)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kenna Listopad 20, 2009, 20:38:46
Kajula, mnie też nie podooba się długa grzywa. Twojemu najbardziej pasowałaby grzywa o połowę krótsza, niż na pierwszym zdjęciu - moim zdaniem.

A ja mam mega doła - Egon wytarł sobie grzywę na pastwisku praktycznie do zera!!! Pastwisko już praktycznie (notabene) łyse, więc mój bachor wyciąga głowę pod środkowym drągiem usiłując skubnąć jeszcze jakiejś zewnętrznej trawki. Wygląda masakrycznie - jakaś 1/4 grzywy na samym środku grzebienia to tylko jakieś "ogigle" ;) czyli trzy włosy na krzyż... Co robić?!!! HILFE! (irokez - brzyyydal, już chyba wolę na łyso :( )


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Listopad 27, 2009, 21:22:48
Musze się pochwalić... może nie ma czym ale uważam za sukces zrobienie dobierańca bez instruktarzu hehe
Wersja na szybko hehe pierwsze wydanie :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Klami Listopad 27, 2009, 21:30:19
A ja popelnilam irokeza u Paczunia .... sama nie wiem czy to bylo dobre posuniecie.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Listopad 27, 2009, 21:38:40
My mamy baaarrrdzo długą grzywę sięgającą już sporo za szyję co i tak u taranta stanowi rzadkość i za nic w świecie nie ścinamy heh


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Listopad 29, 2009, 21:25:37
Trzy tygodnie i odrasta jak wściekły, wygląda coraz lepiej :) ale i tak zaraz mnie czeka wyrównywanie
(http://i240.photobucket.com/albums/ff131/Burza_____/irok.jpg)

Edit, za duże foto


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Kajula Listopad 29, 2009, 21:54:46
a my dzisiaj skrocilismy grzywe...o duzo!  :konik:

nie wiem czy dobrze, ale bylam pod wrazeniem jak pieknie wygladala w koncu jego szyja, ktora ginela przy dlugiej grzywie. Jak zrobie zdjecie to wstawie na pewno :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wendetta Listopad 29, 2009, 21:59:42
Macie jakiś sprawdzony sposób na wyhodowanie bujnej grzywy? Na razie zdecydowałam się na obcięcie praktycznie do zera tych "dwóch włosów na krzyż", które miał i hodowanie od nowa. Ale właśnie- czym wspomóc (poza odpowiednim odżywianiem)? Jakieś odżywki/preparaty?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Pinesska Listopad 29, 2009, 22:04:34
wendetta masowanie grzebienia grzywy, częste szczotkowanie dla poprawy krążenia i biotynka :)

my kładziemy naszego irokeza, powoli, uklepywaniem, kiteczkowaniem, zobaczymy ile nam to zajmie, bo już nie moge na niego patrzec  :hihi:

(http://lh3.ggpht.com/_Mtvrq-c6NCc/SxJs9RsHecI/AAAAAAAAJu8/3Y-o9ozphcU/s640/DSCN0576.JPG)

Burza ślicznie mu w irokezie!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wendetta Listopad 29, 2009, 22:39:56
Dziękuję Pinesska. To już nieświadomie zaczęłam "hodowlę", codziennie czeszemy i masujemy grzywę po kilka razy ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Listopad 29, 2009, 23:53:56
wendetta, biotyna by się przydała, jakaś porządna, dobrze na sierść robi też olej.

Pinesska, zgadnij od kogo zmałpowałam?  :cool:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: TA-KI Listopad 30, 2009, 10:47:55
Jakiś czas temu pytałam jak szybko Waszym odrastają grzywy, bo bałam się że do wiosny nie zdążymy a tu; po miesiącu od wygolenia na zero odrosły już ok.4 cm  8|. W tym tempie to za 2 tygodnie już będzie leżeć na boku  :lol:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Listopad 30, 2009, 11:06:38
mojemu tez juz sie kladzie, dlatego w tym tygodniu planuje znow wyciachac :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Pinesska Listopad 30, 2009, 11:41:33
Burza ojeeeej  :D to my z Brzachem byliśmy inspiracją? bardzo mi miło  :kwiatek:

zobaczymy jak długo wytrzymam bez obcinania  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Blondek Listopad 30, 2009, 19:02:07
Ja chcę u mojego haflingera wyhodować grzywę do łopatki ale jakoś opornie to idzie. Z resztą sami oceńcie :P
Pierwsze foto jest z kwietnia a drugie z października.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Grudzień 01, 2009, 11:28:19
TA-KI, dokładnie, ja też patrze i nie wierzę ;)

Pinesska, hmm.. niedługo.. ;)

Blądek., ładnie zgęstniała :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: zduśka Grudzień 01, 2009, 11:31:59
Blądek a jak to zrobiłaś, że grzywka taaaka gęsta się zrobiła ?  ;) ślicznie !


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Blondek Grudzień 01, 2009, 12:32:49
Hm w sumie to prawie codzienne szczotkowanie i od niedawna zaczęłam używać SuperSheena Veredusa i teraz się taka gęsta zrobiła ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: olap Grudzień 02, 2009, 14:30:55
ok dzieki


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Grudzień 02, 2009, 16:26:25
hmm zaczynam sie zastanawiac czy nie zapuscic znow mojemu jednak grzywy a'la loczek..
irok:
(http://c33.grono.net/124/88/gallery-80776421-500x500.jpg)
lezaca:
(http://c50.grono.net/26/108/gallery-73686238-500x500.jpg)
(przepraszam za dublowanie zdjec!)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Grudzień 02, 2009, 19:34:37
kujka, w iroku najfajniej.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Blondek Grudzień 02, 2009, 19:52:49
Kujka też myślę, że Gilowemu w irokezie lepiej.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Grudzień 10, 2009, 10:47:27
pozwoliłam sobie użyczyć zdjęcia od ktoś ale strasznie spodobała mi się ta fryzurka,  :kocham: :kocham: :kocham: 
(http://i5.photobucket.com/albums/y188/Ktos24/IS1_DSC_0160.jpg)
jak to zrobić?
czy to jest wygolone maszynką ?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Ktoś Grudzień 10, 2009, 11:09:24
wyogolone maszynką do golenia koni na zero...to nie jest świezo po goleniu,on po prostu ma tak szeroka grzywę,a ten stojący czubek,to jakis miesięczny odrost ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Grudzień 10, 2009, 11:15:44
właśnie ten stojący czubek wygląda rewelacyjnie , fajnie układa mu  się odrastająca grzywa .


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Grudzień 10, 2009, 11:24:35
A moim zdaniem, po odrośnięciu grzywy od zera została ścieniowana co daje taki efekt...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Ktoś Grudzień 10, 2009, 11:33:13
A moim zdaniem, po odrośnięciu grzywy od zera została ścieniowana co daje taki efekt...
chyba wiem co robię z własnym koniem. :ke:zadnego cieniowania,po prostu odrasta. :ke:
to były ogier,a one zazwyczaj mają grubą i gęsta grzywę,stąd ten efekt.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Grudzień 10, 2009, 11:35:35
Konia znajomego też tak golimy ale grzywa zupełnie inaczej odrasta... pewnie zależy od konia


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Grudzień 21, 2009, 22:32:48
Słuchajcie, po raz drugi zapuszczam koniowi grzywę. Jak wrobić, żeby wyglądała tak:

(http://i25.photobucket.com/albums/c94/karrolaaa/kopiaIMG_0618.jpg)

A nie tak:

(http://i25.photobucket.com/albums/c94/karrolaaa/dscf5091.jpg) ?

Na górnym zdjęciu była naturalna przycięta do tej długości a na drugim zapuszczona z irokeza i przycięta.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Grudzień 21, 2009, 22:38:38
Dzionka, przerwac i zapuscic :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Grudzień 21, 2009, 22:40:20
najpierw przerwać a potem zapuścić? Bo teraz mamy fazę kładącego się irokeza, kiedy przerywać?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Grudzień 21, 2009, 22:43:35
Dzionka, ja bym przerwala (ale tak dosyc mocno), pilnujac zeby przerywac glownie z 1, tej samej strony. jak grzywa nie bedzie taka gesta to latwiej jej sie bedzie polozyc, jak jest jej tak duzo to nieladnie odstaje (przynajmniej taka mam teorie wynikajaca z obserwacji koni z grubszym/cienszym wlosiem)
nam sie tez irok kladzie i zlecilam kolezance-specjalistce przerywanie, bo jestem beztalenciem kompletnym w tej dziedzinie. wlasnie po to, zeby grzywe polozyc...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Grudzień 21, 2009, 22:50:10
Kurde, ja nigdy nie umiałam przerywać, w ogóle nie wiem jak się za to wziąć... Chyba napiszę ogłoszenie na revolcie  :hihi: OK, zrobię tak jak mówisz i zobaczymy co będzie :) Dziękować!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Klami Grudzień 21, 2009, 22:50:28
A ja tak patrze i stwierdzam, ze chyba zrezygnuje z irokeza.... :/
Paczunio wyglada jakby jego szyja byla 3 razy szersza niz dluga. Dodajac do tego niewielka glowe mam wrazenie, ze wyglada jakby sie skladal tylko z szyi. :/

Foto:
(http://img.photobucket.com/albums/v682/Klami/Forum/szyja.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sigma Grudzień 21, 2009, 22:55:20
Klami, jeaaaaaa jeaaaaaaaaa jeaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa nareszcie!!!!!!! hurrrrrrrrrrra    :konik: :konik: :konik: :hurra: :hurra: :hurra:

ty wiesz co ja o tym mysle  :cool:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Grudzień 21, 2009, 22:58:19
Hihi, no faktycznie w irokezie dobrze jest koniom z dłuższa szyją... Mój ma długą i prostą i chyba mu dobrze w irokezie, chociaż czyni z niego trochę fałszywego pakerka - teraz nie jest jakiś super rozbudowany, a szyję niby ma.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Klami Grudzień 21, 2009, 23:00:25
Sigma, to jeszcze teraz pomoz mi to doprowadzic do normalnosci, bo wiesz, ze ja antytalent w tych kwestiach jestem... ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sigma Grudzień 21, 2009, 23:02:21
narazie to moge tylko zabrac wszystkie nozyczki ze stajni. bo jak ty sie do nich nie dorwiesz to zrobi to ktos inny :P


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Klami Grudzień 21, 2009, 23:07:10
Sigma, to prawda hehe. ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Grudzień 22, 2009, 00:45:04
Klami, tragedii n nie ma
kujka, mnie sie podoba w obydwu wersjach, nie umiem powiedziec ktora lepsza wiec dla odmiany zapusciłabym :) jak ci sie odmieni, zawsze mozna ciachnąć.
Dzionka, ja pare razy przerywałam, nie zrobie tego, bo boje się że bedzie nie równo (raz wyszło krzywo i żeby wyrównać musiałam skrócić :icon_redface:, w efekcie nie bylo źle, ale jednak...) ale pokaże ci jak. dobrze mieć specjalny grzebyczek.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Grudzień 22, 2009, 00:48:32
cieciorka ok :) poszukam grzebyka, bo gdzieś miałam i po świętach go przerwiemy wspólnymi siłami ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: m0niSka Grudzień 22, 2009, 00:56:22
Klami, mnie się również wydaje, że lepiej było pączkowi w poprzedniej fryzurce:)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: agniecha930 Grudzień 29, 2009, 23:33:20
Druga w życiu ścięta grzywa ;) Chyba nie jest tak źle z moimi łapami? ;P W sumie, przy grzywce mogłam więcej uciąć, bo się przełożyło. Ale i tak zadowolona jestem ;]

(http://photos.nasza-klasa.pl/10665881/65/main/9b5d5cfb51.jpeg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sigma Grudzień 29, 2009, 23:37:38
a ja znow wpadlam w szal przerywania  :hihi: czego efektem sa pociete wskazujace palce i przygniecenie do sciany przez slonia- 180 cm
5 juz przerwanych, jeden jeszcze zostal na pozniej


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Kajula Grudzień 30, 2009, 19:01:39
a to "Dziubek" w przerwanej ;) tak jak obiecalam wczesniej, ale dopiero mi sie przypomnialo, ze w koncu nie dodalam zdjec :P

(http://i380.photobucket.com/albums/oo247/Kajulka87/zima/IMG_0040-1.jpg)

(http://i380.photobucket.com/albums/oo247/Kajulka87/zima/IMG_0157-1.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: quantanamera Grudzień 30, 2009, 19:43:00
Wynalazła mi się przypadkiem genialna metoda na ucywilizowanie grzywy po jednej stronie szyi - derka z kapturem ;) Kucunia grzywa, jeśli się ją zostawi samopas, szybko rozpełza się we wszystkich kierunkach. Kaptur ją przyklepał i pięknie położył po jednej stronie szyi - ciekawe, na ile to wystarczy po przepakowaniu zwierzaka do innej derki ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: buyaka Styczeń 01, 2010, 18:35:29
Z takiej grzywy
(http://i755.photobucket.com/albums/xx194/buyaka_album/CSC_0463.jpg)

po 2-dniowym szkoleniu nauczyłam sie robić takie cuda :)
(http://i755.photobucket.com/albums/xx194/buyaka_album/DSC_0957-1.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: deborah Styczeń 01, 2010, 19:21:54
Klami, alleluja!! słuszna decyzja. irokez tylko optycznie skracał tenorowi szyję..


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Styczeń 01, 2010, 19:27:07
A myśmy się dziś pracowicie zaplatały, bo inaczej cała grzywa (bardzo długa) jest w błocie...
I tak sobie tuptamy na co dzień :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Styczeń 01, 2010, 19:35:27
Cobrinha, ładnie, lubię zaplecione grzywy :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Styczeń 01, 2010, 19:45:28
Długo to nam schodzi (bo to dopiero nasz 3-ci dobieraniec heh), choć dziś najpierw kucyki zrobiłam a później zaplatałam, bo inaczej to ciężko przy takiej burzy włosów i wzroście modelki zrobić taką fryzurkę, by po skosie nie wyszła, mimo że sama kurduplem nie jestem heh  :oczy2:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: przeztysiacmorz Styczeń 01, 2010, 19:46:30
Cobrinha cudnie . :) a masz może jakieś na którym widać długość grzywy?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: buyaka Styczeń 01, 2010, 20:49:14
a mojego dobierańca nikt nie zauważył?  :smutny:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Styczeń 01, 2010, 20:50:38
buyaka, ja podziwiałam tylko odeszłam od kompa i zapomniałam napisać, pełen profesjonalizm.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Styczeń 01, 2010, 20:59:32
Cobrinha cudnie . :) a masz może jakieś na którym widać długość grzywy?

Coś znalazłam...  :oczy2:
To pierwsze zdjęcie jest z lata a teraz ma grzywę już za szyję :) na hubertusowych tego nie widać


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Hypnotize Styczeń 18, 2010, 19:16:47
Ja widze ze u mojego Ogra ogon robi sie jakis taki marny. Moze dlatego ze Go dosysc czesto czesze a nie mam osterowskiej szczotki. Osoatnio zaprzestałam czesania całkiem. I wpadł mi do głowy pomysł czy czasem nie zapleśc mu ogona do czasu az robaki sie nie pojawia na horyzoncie i bedzie mu potrzebny.
Ktos kiedys praktykował warkocz na ogonie zeby sie nie niszczył?

A poza tym zapuszczam grzywe. Mamy juz bardzo duzego irokeza, ale jeszcze sie nie kładzie. Jakies pomysły co zrobic zeby ten bałagan uporzadkować i zeby ładnie rosła , gesta grzywa? :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Andre Styczeń 18, 2010, 23:12:04
A mój zwierz wyglądał tak
(http://images39.fotosik.pl/246/87038b9c16e3f13amed.jpg) (http://www.fotosik.pl)
w lato 2009
(http://images47.fotosik.pl/249/31b48575db3c6a60med.jpeg) (http://www.fotosik.pl)
i teraz właśnie nie wiem czy dalej ciąć na irokeza czy zostawić i potem przerywać? Ma już bardzo długiego irokeza i zaczyna mu opadać i właśnie nie wiem co zrobić :ukłon:. On w rzeczywistości ma masywną szyję, w ogóle jest takiej mocnej budowy, pakerek taki :hihi: Pomocy :zemdlal:!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Styczeń 18, 2010, 23:25:24
Troche kiepawe fotki jak na takie pytania ;)  Nie masz może z głową w górze?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Styczeń 19, 2010, 07:59:05
Hypnotize  ja robię już drugie podejście do zapuszczania , poprzednim razem ten strasznie długi pół stojący pół leżący irokez doprowadzał mnie do szału i obcięłam  :rozga:  , tym razem będę konsekwentna i przetrwam ten kryzysowy moment. W tej chwili mamy irokeza  na hmmm może 7 cm więc jeszcze jest ok ale będziemy wkraczać w trudny okres  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Hypnotize Styczeń 19, 2010, 11:03:28
LoveHorses
Ja ściełam konia na irokeza dlatego ze czesc grzywy przeszła mu na 2 strone szyi i doprowadzało Go to do szału. Non stop trzepał głowa i sie wycierał. Teraz chciałabym zapuścic ale musze tez pilnowac żeby grzywa była na jedna stronę. I tak sobie mysle ze jak juz te włosy maja tych centymetrów troche i nawet da sie je złapac gumka, to czy może jakoś nie zapleść na jedną stronę? Bo znowu zaczną opadać, jedne tu, jedne w inna strone i bede musiala ścinac :/ A chciałabym zeby na lato chociaz troche tej grzywy miał...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Styczeń 19, 2010, 11:10:09
Ostatnio widziałam chyba u Pinesski kiteczki na zapuszczanej z irokeza grzywie , ma chyba podobny problem jak ty.
Moja ma na szczęście na jedną stronę ale jak jest już irokez całkiem długi to zaczyna sie kłaść od połowy szyi a reszta nadal sterczy. Wygląda to okropnie  :S


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Jessy Styczeń 19, 2010, 19:39:09
hypnotize - ja zapuszczalam jakis czas temu iroka u mojego, ale niestety dluga grzywa dlugo nie przetrwala :hihi: szybki efekt jest po malutkich ciasnych lezacych koreczkach zostawionych na dwa trzy dni, mojemu odrazu sie polozylo

w korkach:
(http://i49.tinypic.com/2nm3ifn.jpg)

w tym samym dniu po sciagnieciu koreczkow:
(http://i45.tinypic.com/2hn02uo.jpg)

zapuszczalam zeby robic koreczki na zawody, ale ma za chuda szyjke :am:

tak wygladal kiieeeeedys dawno dawno temu z dluzsza grzywa, od zawsze tak mu sterczala, po prostu jest stworzony zeby miec irokeza :zemdlal:
(http://i48.tinypic.com/6nsh87.jpg)

robilam tez na koniu mojej znajomej (mial troche dluzsza grzywe) i wyszlo tak:
(http://i50.tinypic.com/5agvft.jpg)
(http://i48.tinypic.com/352kndd.jpg)
(http://i47.tinypic.com/2lsdtad.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kenna Styczeń 25, 2010, 17:53:22
Co proponujecie na tą masakrę?

(http://i67.photobucket.com/albums/h282/_kenna/konie/CIMG9491.jpg)

Wytarł sobie przez lato o ogrodzenie pastwiska środkową część grzywy i do tej pory nie odrosło. Mam wrażenie, że reszta grzywy rośnie, a tam gdzie jest wytarte - jakoś zahamowało...  Dodatkowo na szyi blisko tego miejsca ma wicherek, i grzywa rośnie tam bardziej w górę i nie chce się położyć. Irokez jest dla mnie ostatnią ostatecznością - nie cierrrpię... :( Jakie macie pomysły?  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Styczeń 25, 2010, 17:57:24
jak nie irokez to pewno tylko cierpliwość  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: MagdaK Styczeń 25, 2010, 18:47:34
albo odżywki na porost włosów :)

domowe sposoby (pewnie pisane już wiele razy) to maść z wit A, tran, nafta kosmetyczna.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Styczeń 25, 2010, 18:50:59
kenna, ale jemu pasowalby iroczek. takie cos mozesz tez krotko przerwac, troche sie chowa.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Styczeń 25, 2010, 21:20:28
my zaczynamy wchodzić w trudny okres, jeszcze stoi ale już nie pionowo , a do położenia się jeszcze daleko. Wspierajcie mnie tych trudnych momentach i chwilach załamania kiedy będę chciała sięgnąć po nożyczki,


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Styczeń 25, 2010, 21:21:06
LoveHorses, nie martw się, u nas to samo ;) już wachluje na boki ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Styczeń 25, 2010, 21:28:16
gdybym coś wspominała o nożyczkach to wiesz  :rozga:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kenna Styczeń 25, 2010, 21:56:49
kenna, ale jemu pasowalby iroczek. takie cos mozesz tez krotko przerwac, troche sie chowa.
Ale w jakim znaczeniu przerwać? Tą leżącą resztę? Czy te stojące "ogigle"? ;P


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Styczeń 25, 2010, 22:29:47
nie, nie, cala reszte na krotko przerwac. mam taki przypadek wlasnie. wiekszosc moich pracowych koni jest tak powycierana i zdecydowanie lepiej to wyglada jak calosc jest na krotko przerwana, wtedy to wytarte tak sie nie rzuca w oczy.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Styczeń 25, 2010, 22:32:10
LoveHorses, jasne ;)

A ja nie wiem co potem, może przerwę tak na b.rzadko?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Styczeń 25, 2010, 22:43:51
(http://i240.photobucket.com/albums/ff131/Burza_____/grzywa3.jpg)

a mi się taki loczek marzy  :lol: , tylko u mnie to musi być na dłuższej grzywie bo na takiej krótkiej to będzie się podnosić do góry.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Styczeń 25, 2010, 22:44:57
LoveHorses, mi też!! Raz mi się udał i nigdy potem nie wyskubałam tak dobrze :zemdlal:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Styczeń 25, 2010, 22:46:52
LoveHorses, jak dobrze przerwiesz to sie nie bedzie podnosil. wlasnie po to sie przerywa nie nie tnie nozyczkami.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Styczeń 25, 2010, 22:52:02
raz próbowałam przerywać i dla kogoś kto nie ma wprawy jest to strasznie czasochłonne, załamać się można  :zemdlal: , a grzywę po irokezie mamy gęstą na maxa . Do tego wszystkiego młodą to chyba łaskocze bo cały czas kręci szyją jakby ją stado much obsiadło.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sonia Styczeń 25, 2010, 23:02:25
Zastanawiam się nad fryzurkami, ponieważ mam plany, że wyjadę na małe zawody. Konik, na którym jeżdżę ma grubszą (bardziej szerszą niż grubszą) szyję i niezbyt ładnie mu w koreczkach. Czy oprucz rozpuszczonej grzywy i warkoczyków, istnieją jeszcze jakieś fryzury, które by się prezentowały, ale nie byłaby widoczna szyja. Jak można pielęgnować grzywę i ogon, aby włosy były bardziej dłuższe i gęstsze. Ten wątek zawiera chyba 35 stron, niezbyt mam czas, aby siedzieć i wszystko czytać, więc jeśli znajdzie się osoba, która chętnie mnie pokieruje, na którą stronę mam zajrzeć, albo odpowie normalnie bądź pw.. To będę wdzięczna! :D Z góry przepraszam!!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Styczeń 26, 2010, 08:06:02
LoveHorses, konie ogolnie raczej nie lubia przerywania, i kazdemu wlasciwie zabiera to duzo czasu. jaw dodatku zawsze sie pokalecze grzebieniem...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kenna Styczeń 26, 2010, 08:24:46
Mi też marzy się loczek, jak u Piorka, ale mojemu grzywa w górnej części kładzie się do przodu. Kiedyś obcięłam na krótko i leżała tylko świeżo zaczesana grzebieniem plus Show Sheen. Jak tylko trzepnął głową, to się wszystko rozsypywało i przechodziło na drugą stronę. Niektóre konie mają lekko falowaną grzywę (typu Kucyk Quanty?) i wtedy przerywając do tego pierwszego loka uzyskuje się zawinięcie pod spód. Mojemu nawet dłuższa grzywa odstaje nad wicherkiem i przechodzi na drugą stronę lub stoi, albo ewentualnie kładzie się w górę szyi. Muszę niestety spróbować go przerwać. Piszę niestety, bo dwa razy go przerywałam i o ile za pierwszym udało mi się zrobić to bezproblemowo (pozwalałam w boksie żreć sianko i dałam sobie na to naprawdę duuużo czasu), o tyle za drugim razem kiedy mi się trochę spieszyło, przywiązałam na korytarzu i już nie miał tyle cierpliwości - było rzucanie głową, drapanie nogą i łażenie na uwiązie... Generalnie to nie chcę mu sprawiać przykrości, ale też powinien dać się przerwać jak normalny koń, co nie..? ;)
katija, - ja też zawsze robię sobie w rękach dziury grzebieniem (w momencie urywania w dół wbijam sobie zęby w ręce. Tzn. grzebienia zęby hehe)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Styczeń 26, 2010, 08:31:02
jakiego grzebienia używacie?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: melina Styczeń 26, 2010, 11:03:03
a mi jeszcze się nie zdarzyło wbić grzebienia w rękę :D
ja do przerywania używam czegoś w tym stylu, tylko ja akurat mam z metalową rączką. ;)
(http://p.animalia.pl/img/produkty/tresc/konie/grzebien_trymowanie.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Styczeń 26, 2010, 14:41:30
kenna, dlatego ja przestalam mojego przerywac tylko iroka robie. to co on wyczynial przy przerywaniu to jakas masakra :zemdlal: a pracowe konie- na korytarz na dwa uwiazy i drabinka. i niech wydziwiaja. ja sie nie bede meczyc.
grzebien mam taki z metalowa raczka zagieta jakby w kopystke (choc ten zabek to do czego innego sluzy ;) )


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Styczeń 26, 2010, 14:51:26
(http://p.animalia.pl/img/produkty/tresc/konie/grzebien_trymowanie.jpg)

mam taki sam i nijak mi to przerywanie nie szło  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Styczeń 26, 2010, 15:05:12
My mamy irokeza od lipca 2009 i mam wrażenie, że przez ten czas grzywa zgęstniała 2x a i tak mial juz bardzo gęste włosy  :zemdlal:
Tak ich dużo, że w środkowej części grzywy irokez nam sie lekko faluje i opada jak krótko bym ich nie ścieła  :icon_razz:
Tutaj troche nie wyrównany bo dopiero co ścięty z odrośniętych ;) Zastanawiałam się czy nie zapuścić znowu ale jednak nie jestem w stanie przeżyć fazy pół leżącego irokeza  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Styczeń 26, 2010, 15:11:04
Daniela przyłącz się do nas , będziemy się wspierać w trudnym okresie.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Styczeń 26, 2010, 15:12:52
Tyle, że każdego kogo spytam o opinię to kategorycznie zabrania powrotu do grzywy ;)
Podobo nie za dobrze Lukasowi w dłuższej...

...właśnie przejrzałam stare fotki i stwierdzam, że wręcz tragicznie mu w długiej  :zemdlal: Wygląda juz totalnie jak koń z wioski  :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: aniaaa Styczeń 26, 2010, 15:29:32
Daniela dla Lukasa zdecydowanie irokez najlepszy :hurra:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Styczeń 26, 2010, 15:32:03
Daniela, a pamietasz jak dlugo nie chcialas tego przyjac do wiadomosci? :P

jak mial przycieta na krotko lezaca grzywe to nie bylo tak zle ale teraz jak nie pracuje i szyjka bedzie mu spadac to chyba lepiej zostawic iroka, bedzie mu powiekszac optycznie ta grzywke...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Styczeń 26, 2010, 15:39:00
Brzyyydaaal  :wysmiewa:



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: yga Styczeń 26, 2010, 16:06:02
mi tam podoba się bardziej na 2 ostatnich niż w irokezie.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: camy Styczeń 26, 2010, 16:36:41
Szukam porady, bo jestem całkowicie ciemna w tym temacie.

Co z grzywą, której jedna połowa jest na jednej stronie szyji, a druga na drugiej + lekkie wytarcie od łykawki.

Myślałam o irokezie.. na jaką długość ciąć? I czym jesli nie posiadam konskiej golarki?
Jaki jest czas odrastania, i co zrobić aby oklapywał na jedną stronę.. HELP bo nie mogę na to patrzeć!
 :ukłon:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sigma Styczeń 26, 2010, 19:28:31
camy, probuj zaplatac na mokro na jakis czas, potem rozplec i znow zaplesc, jezeli nie jest bardzo oporna to sie polzy na jedna strone.

apropo przerywania, to ja przerywam takim grzebykiem jak na zdj wyzej tylko bez zadnej raczki- wygodniej. przerwanie jednego konia zajmuje mi jakies 15-20 min, jak sie kreci to do pol godziny :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Styczeń 26, 2010, 20:09:14
A propos przerywania polecam zwykłe plastikowe grzebienie z kiosku <te większe>, wystarczy ułamać ze dwa zęby i voila ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Styczeń 26, 2010, 20:28:57
Co z grzywą, której jedna połowa jest na jednej stronie szyji, a druga na drugiej + lekkie wytarcie od łykawki.

Likier gdy go kupiłam (1 zdjęcie) miał grzywę na dwie strony z przewagą na lewą.
Obecnie wszystko ma na prawej stronie (2 zdjęcie), a po lewej nic, żeby ładnie było widzać naszego piorunka ;) (3 zdjęcie)

(http://lh6.ggpht.com/_4KN9RKbQRkk/SzqTbAJzdYI/AAAAAAAACo0/8K7p2-mgw0M/s512/Zdj%C4%99cia%20oznaczone%20gwiazdk%C4%8510.jpg)
(http://lh5.ggpht.com/_4KN9RKbQRkk/SvSQ314hajI/AAAAAAAABro/3BwpYOkyyr8/7.jpg)

Sposób? Kucyki ;) albo warkoczyki.
Ostatnio grzywa zaraz przy uszach znowu fikała, to zapiełam ją w kucyki na kilka dni i już leży tam, gdzie ma być :cool:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Styczeń 26, 2010, 20:30:53
Strucelka, ale tak od x lat ciągle co kilka dni? :zemdlal:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Styczeń 26, 2010, 20:38:44
Burza nieee, broń Boże! 8| :hihi:
źle się wyraziłam :rozga:

Na początku po kupnie, tak jak Sigma pisze, zaplatałam warkoczyki na ok. 2/3 dni, rozplatałam, dzień przerwy i znowu. Po ok. 2 tyg było gotowe :)
A ostatnio znowu zaczęła się przekładać na lewo (za dużo jej już :marze:) i zapiełam kucyki na kilka dni. Jedna "sesja" wystarczyła, by ustawić je na miejscu ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: camy Styczeń 26, 2010, 21:29:04
 dzięki :) zrobie jak mówicie

I takie głupie pytanie, czy ludzka maszynką (elektryczną żeby nie było :P) mozna wyrównać irokeza wczesniej scietego nozyczkami..?
..czy włosy bedą za mocne na nią?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Styczeń 26, 2010, 21:55:26
Ale po co golarka? Ja całego irokeza robie nozyczkami...
No chyba, że mówisz o robieniu irokeza przez zgolenie na zero najpierw ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Styczeń 27, 2010, 00:37:49
dzięki :) zrobie jak mówicie

I takie głupie pytanie, czy ludzka maszynką (elektryczną żeby nie było :P) mozna wyrównać irokeza wczesniej scietego nozyczkami..?
..czy włosy bedą za mocne na nią?

jeśli nie szkoda ci golarki i koń jest przyzwyczajony do bzyczenia za uszami to oczywiście że możesz - będziesz miała równo i szybko ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: yga Styczeń 27, 2010, 11:43:42
nie mam lepszych zdjęc.
i nie wiem, czy scinać na irokeza czy nie..


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: camy Styczeń 27, 2010, 15:09:19
No jak mam ścinać, to krótko.. gdzieś 3cm.

Eh kolejne zdjęcia, które mi sie nie wyświetlają  :icon_mad:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: A+A Styczeń 27, 2010, 17:04:56
mam klacz zimnokrwistą z ogromem grzywy - aż się prosi, aby coś ładnego z tego zrobić. Macie jakieś fajne zdjęcia fryzury u takiego kartofelka ?



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Naciau Styczeń 27, 2010, 18:29:54
A+A ściąc na irokeza :) albo zaplesc


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Weerka Styczeń 28, 2010, 17:56:20
Strucelka swoją drogą to pan kucyk nieźle się zmienił ;) Wgl nie do poznania. Zawsze marzył mi się taki poniacz jak twój na tym drugim zdjęciu  :icon_rolleyes: do zjedzenia  ;d


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Blondek Styczeń 30, 2010, 19:27:50
Blądas w warkoczykach  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: szam Styczeń 30, 2010, 19:35:40
A+A zdecydowanie irokez;]
zdjęcie mało wyjściowe ale generalnie mój wygląda tak:

(http://i547.photobucket.com/albums/hh471/szamanka_photos/KopiaDSC01477.jpg)

edit: poprawiłam bo foty nie było widać


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: mcmarlenka Styczeń 30, 2010, 21:07:14
Spotkałam się kiedyś z teorią że robienie irokeza konisiowi który wychodzi na pastwisko jest bezsensowne bo musi miec on włosy żeby odganiać się od much z kolei zimą ta sama osoba twierdziła ze zbyt zimno. Co o tym sądzicie? Ja powiem tyle że gdyby nie to że konisko było klubowe a nie moje to robiłabym co mi się tylko spodoba:):)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Styczeń 31, 2010, 00:06:15
mcmarlenka, koniom sportowym sie przerywa grzywy krotko, "na dlon". czy naprawde sadzisz, ze robi roznice, czy ma grzywe dlugosci 10-15 cm, czy na irokeza? mysle, ze roznica jest dopiero przy naprawde dlugiej grzywie.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: szam Styczeń 31, 2010, 00:15:18
mcmarlenka mój się nie skarżył, że mu zimno w szyjkę;]
irokez jest też po prostu wygodny, nie muszę pół godziny skupiać się na rozczesywaniu zimniakowego buszu, nie mam problemów ze słomą czy sianem w grzywie, a przy moim trybie życia to zaoszczędza codziennie dość ważne parę minut. Poza tym jak dla mnie wygląda ładnie i estetycznie, więc po co się męczyć??


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Styczeń 31, 2010, 10:19:54
mcmarlenka, ja też tak kiedyś sądziłam ;) aż w końcu "przejrzałam na oczy", zobaczyłam, że mój to ma tej grzywy jak mysz na pięcie i teraz regularnie podcinam, żeby się wzmocniła. Długa grzywa jest fajna, jak jest naprawdę długa, taka jak u fryzów i się o nią dba, regularnie przerywa, żeby nie była zbyt gęsta, regularnie myje, to tak, to można mieć i jakąś ochronę przeciwmuchową tam pewnie robi, ale to wcale nie znaczy, że konia z długą grzywą się muchy nie imają. :hihi: Mogą się czepiać za to inne choróbska, jak się o taką grzywę nie dba.

NIe wiem czy było.... ale.... czy ktoś ma jakiś filmik łopatologicznie tłumaczący jak się przerywa grzywę?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: mcmarlenka Styczeń 31, 2010, 10:49:05
No właśnie co do choróbska to widziałąm kiedyś kucke chodzącą ze źrebakiem miala na grzywie cos takiego co wygladalo jak luszczenie sie skory  wszystko ja swedzialo a wlascicielka nie brala sobie tego do glowy. Ja osobiscie tez jestem za irokezami bo to reczywiscie latwiejsze w pielegnacji niz dluga grzywa no i przede wszystkim estetyczne:)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Hypnotize Styczeń 31, 2010, 11:04:15
A ja miałam zapuszczac mojemu grzywe. Od ponad poł roku mamy irokeza, chciałam taka grzyweczke na koreczki. Ale tak mnie denerwuje to ze czesc tej grzywy powoli sie kładzie a reszta jeszcze stoi ze dzisiaj biore nożyczki i obcinam na łyso spowrotem. Koń wyglada jakby był zaniedbany przez to, mnie to drazni i patrzec nie moge :P Nie mam cierpliwości...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Styczeń 31, 2010, 11:10:10
Hypnotize, pewnie, irok jest ładniejszy, tnij :) ja przedwczoraj swojego troche 'stuningowałam' ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Hypnotize Styczeń 31, 2010, 11:20:08
Burza
Zetne. I to krócej niz kiedykolwiek :D Bierzemy z przyjaciólką dzisiaj grzańca do stajni i obawiam sie ze ta fryzura bedzie bardzo fantazyjna :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Styczeń 31, 2010, 12:11:58
Ja się chyba też w końcu przekonam do iroka.... chociaż, młody ma tak cienkie włosie, że mu się to pewnie od razu położy. :hihi: Tnę tylko dlatego, żeby mu wzmocnić grzywę i kiedyś zapuścić taką ładną, długą, do końca szyi nawet, bo mi się takie grzywy bardzo podobają.... Mogłabym mu dobierańce robić.... ^^ Tylko jak na razie, grzywa ciągle za cienka, choć i tak grubsza niż przy zakupie ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: buyaka Styczeń 31, 2010, 13:21:51
Cytat: Strucelka
Sposób? Kucyki  albo warkoczyki.
Ostatnio grzywa zaraz przy uszach znowu fikała, to zapiełam ją w kucyki na kilka dni i już leży tam, gdzie ma być
Cytat: Burza
Strucelka, ale tak od x lat ciągle co kilka dni? :zemdlal:


Burza, nie dziw się, tak też się praktykuje ;) W stajni, w Hiszp, gdzie pracowałam, wszystkie konie miały naprawdę długą grzywę, która utrudniałaby jazdę... tak więc każdy koń (z ponad 80 brygady!) mial ją przeplataną z warkoczyków co 5-7 dni...

(http://photos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc3/hs042.snc3/12939_1226226329193_1035063272_30666112_7633762_n.jpg)
(http://photos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc3/hs168.snc3/19562_1296179532104_1458833731_30831661_2632274_n.jpg)
wybaczcie, ale nie mam pod ręką lepszych zdjęć...
na drugim to nie ja!:P


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: szam Styczeń 31, 2010, 16:34:14
Sankaritarina jak ma mało kłaczków to golisz na zero i czekasz aż odrośnie;] włosy się wzmocnią więc powinien całkiem ładniutki ten irok wyrosnąć a potem i tak przycinasz więc znowu będą się poprawiały i tak aż do efektu buszu, który możesz zapuścić aż po same pachy;D
mi się szczerze mówiąc średnio wygodnie jeździ jak koniowaty ma długie włosy, wodze się plączą... ale z drugiej strony w razie wu jest się czego trzymać;D pomijając fakt, że naprawdę ładne długie grzywy widziałam chyba tylko na zdjęciach (w sensie i objętości i stanu utrzymania)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Styczeń 31, 2010, 18:36:48
Sankaritarina, nie położy się, a najlepiej najpierw tnij na zero, ładnie potem odrasta :)

buyaka, to z fryzowatymi i spółką jest oczywiste, że trzeba je zaplatać inaczej mają kołtun, tu akurat chodzi o zaplatanie żeby przełożyć grzywę na jedną stronę. Brrr nie cierpię długich grzyw.

Hypnotize, i jak tam? :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Styczeń 31, 2010, 21:44:20
Kurcze. Chyba mnie nie ominie zgolenie na 0 :hihi:
a tak bardzo chciałam tego uniknąć.... a mogę chociaż na 0,5 cm?  :kwiatek:

ja w sumie widziałam chyba ze dwie faktycznie zadbane, długie grzywy -> jedną u fryza, drugą u jakiegoś arabopodobnego stworzenia, któremu właścicielka właśnie zapuściła taką cienką i długą grzywę. Ciężkie to było w utrzymaniu, dzień w dzień szczotkowanie, zaplatanie, co chwilę mycie i nabłyszczanie.... Specyfiki typu supersheen to tam szły na hektolitry :hihi:  Fryzowi się robiły straszne kołtuny, więc zazwyczaj chodził w warkoczykach i było znośnie, ale arabkowaty biegał niezapleciony non stop, co podczas deszczowych dni owocowało zlepioną błotem grzywę, której doprowadzenie do czystości mogło przyprawić o ból głowy, ale właścicielka była dzielna. ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Styczeń 31, 2010, 21:51:10
A po co na 0? Jak koń ma porządne włosy a nie jakieś piórka a Ty umiesz równo ciąć to głupotą jest golić. No chyba, że jestes leniwa, nie ufasz swojej ręce i nie przeszkadza Ci, że jakiś czas koń będzie wyglądał jak idiota bez grzywy z odrastającymi zabkami ;) Ja mojemu pierwszy raz zciełam nożyczkami i po paru dniach wyglądała bardzo fajnie. Przez myśli mi nie przeszło go golić  :wysmiewa:

Nasz 1 irokez wyglądał tak: ( głupio sie kończy ale to dlatego, ze jak miał długie włosy to zawsze mu przycinalam na 0 kłąb żeby się nie platały w wodze ;) )



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Hypnotize Styczeń 31, 2010, 23:04:31
Burza
Dowiem sie jutro jak tam... jest na krótko. Nawet bardzo. Ale czy równo, to bede w stanie ocenic jak bede w pełni świadoma swoich czynów :D Ale nie było krwi czyli jest dobrze :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Styczeń 31, 2010, 23:07:47
Z długogrzywcami najlepiej zapleść tak



Po jeździe jest rozpuszczana, za duże ryzyko puszczania w warkoczykach (takich zwykłych), że jak kumpel pociągnie to wyrwie cały.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wendetta Styczeń 31, 2010, 23:30:43
Hypnotize, no to zaszalałaś :P
Ninevet, oj marzy mi się taka bujna grzywa...
A nasze pióra w ogóle nie chcą rosnąć, ani gęstnieć :marze: Jak mu ciachnęłam na początku grudnia, tak do tej pory wygląda tak:
(http://img191.imageshack.us/img191/1234/dscn4088f.jpg)
Jakieś pomysły?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Luty 01, 2010, 00:19:01
Bujna grzywa... chyba się nie dorobicie takiej

hihi  :hihi:

Błędem jest fakt, że ciachnęłaś grzywkę. Grzywka jeśli jest słaba to zawsze będzie. Przynajmniej z moich doświadczeń tak wynika.
Co robić? A no czekać, nie dotykać i nie rozczesywać.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Hypnotize Luty 01, 2010, 07:04:08
Ninevet
Niekoniecznie błedem.Pamietasz jak cachnelam Lessi na zero wszystko od grzywki po grzywe? Urosła wtedy fajna i gesta. A Ona pzreciez nigdy nie miała fajnych włosów.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wendetta Luty 01, 2010, 09:35:49
Ninevet, ale zanim mu ciachnęłam, wyglądało to tak:
(http://img199.imageshack.us/img199/4572/dscn3014l.jpg)
więc też szału nie było :hihi: Miałam nadzieję, że to ogólnie wynik złej kondycji organizmu i że z czasem będzie lepiej, albo, że się grzywa wzmocni i zgęstnieje. Ale chyba "ten typ tak ma" (chociaż nie wierzyłabym do końca w to powiedzenie ;))
Co dziwne ogon ma bardzo gęsty i długi...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Luty 01, 2010, 09:48:29
Grzywka wyglądała stanowczo lepiej ;) Ja w ogóle nie rozumiem po co dotykać się do grzywki :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wendetta Luty 01, 2010, 09:52:22
Tak, wiem. Ale na tym drugim zdjęciu grzywka jest już PO mojej interwencji (sama grzywka, grzywy jeszcze wtedy nie tykałam). Na początku to miał takiego zwisającego, długiego kłaka. :hihi: Ale jak wiadomo lepsze jest wrogiem dobrego, chciałam jeszcze lepiej i ... przedobrzyłam ;)
Akurat grzywką się nie martwię, może wygląda średnio, ale zawsze można zawinąć ją w koreczek i czekać. A z taką grzywą musi chodzić...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wistra Luty 01, 2010, 19:40:04
A takie widzieliście (ja nigdy na 2 strony nie widziałam)?
(http://www.masterhorse.nazwa.pl/pensjonat/galerie/cyber/Galeria%20Cyber%2001/images/cyber018.jpg)

cudo  :kocham:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Gosia Luty 01, 2010, 20:32:13
mnie się nie podoba :S


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: xxagaxx Luty 01, 2010, 21:11:01
mnie się nie podoba :S

ale wyobraź to sobie od boku, a nie od góry :D:D Ale jak takie zrobić w ogóle?? Grzywa chyba musi być mega gęsta ;/


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Luty 01, 2010, 21:27:04
Ninevet
Niekoniecznie błedem.Pamietasz jak cachnelam Lessi na zero wszystko od grzywki po grzywe? Urosła wtedy fajna i gesta. A Ona pzreciez nigdy nie miała fajnych włosów.

Wiesz.. ile razy ja ciachnełam lub zostałam zmuszona do ciachnięcia grzywki, tyle razy żałowałam, albo ja, albo osoba która mnie do tego namówiła.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Ponia Luty 01, 2010, 21:29:45
ooo musze przetestować na Robinie;P On ma tak mega gęstą grzywe,że może da rade na 2 str:P


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: asior Luty 01, 2010, 21:33:43
Widzialam jak kuce na OOM byly tak plecione. Musza miec geste grzywy do tego. Fajnie to wygladalo.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Blondek Luty 01, 2010, 21:57:11
To ja też chyba te koreczki wypróbuję u Blądasa, bo się nam grzywsko przekłada na 2 strony a do tego jeszcze mamy gęsto.
Jak się zmobilizuję i zrobię to postaram się wrzucić fotki :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: krysiex213 Luty 01, 2010, 22:07:05
mam do Was pytanie. planuję wykopać mojego Młodego na czempionat w czerwcu i zastanawiam się co począć z jego grzywiszczem...ma jej meeeeega dużo.
Koreczki raczej z takiej ilości nie wyjdą, przy rozpuszczonej(janowskie malopolaczki z tą jedwabistą delikatną a'la arabską grzywą) i w długości jaka mu do czerwca dorośnie (w czerwcu 2009 jego grzywa sięgała do połowy tego co na zdjęciu) zakryje całą szyję. Czy z takiej długości dałoby rade zrobić jakiegoś sensownego dobierańca który nie rozpadłby się po 3 ruchach głowy??i czy pasowałoby to do czempionatu...bo już sama nie wiem :S


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: breakawayy Luty 01, 2010, 23:42:33
krysiex213 z tego co mi wiadomo, na championatach lubią zadbane, równo przycięte grzywy, właśnie coś a'la janowskie ;). Odradzam irokeza, bo tego sędziowie w małopolakach nie lubili ;).


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Manta Luty 06, 2010, 12:56:16
Grzywa nam zaczela odrastac to trzeba bylo uratowac sytuacje:

zaczelo sie od
 (http://img684.imageshack.us/img684/275/bagrzywa.jpg) (http://img684.imageshack.us/i/bagrzywa.jpg/)

juz po chwili bylo:

(http://img15.imageshack.us/img15/8946/bagrzywapo.jpg) (http://img15.imageshack.us/i/bagrzywapo.jpg/)


a jak pojade w tygodniu to bede robic poprawki bo juz mi czasu braklo =)
uwielbiam Basiowa z tak krotka grzywa =)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Luty 18, 2010, 21:43:21
Jeśli kładącego się na większości długości irokeza mocno przerwę to się położy czy stanie? Nie wiem czy ryzkować.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Luty 18, 2010, 21:52:35
ja takiego próbowałam przerzedzić tymi nożyczkami z ząbkami przy samej szyi i zaczął się podnosić. Wytrzymaj jeszcze chwilę  :rozga:
  u mnie już zaczyna przeważać na jedną stronę ale jeszcze stoi.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Luty 18, 2010, 21:54:56
Już i tak przerywam lekko tam gdzie zamiast na lewą stronę, to kładzie się na prawą. Może wytrzymam, nawet nie wygląda tak tragicznie.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: MateuszSarnecki Luty 21, 2010, 13:17:54
moze mi ktos napisac na PW: jak sie robi taki warkocz jak maja andaluzy i fryzy na pokazach?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: laga Luty 21, 2010, 13:28:21
ninevet a jak takie cudo zrobić na długiej grzywie ?  :oczy2:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Condina Luty 21, 2010, 17:14:04
Wistra poęknie  :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Krupnik. Luty 21, 2010, 17:56:44
MateuszSarnecki, a mozesz wstawić jakieś foto tej fryzury? Chodzi o francuza/dobierańca?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Muffinka Luty 21, 2010, 17:59:49
Obciachałam irokeza - trochę stoi, trochę leży - ile dać mu  czasu żeby stanął, zanim obetniemy krócej?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Luty 21, 2010, 19:20:37
Muffinka, tnij na zero, urośnie równy.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Luty 21, 2010, 19:38:01
Nie ciachaj na zero bo będzie wyglądał jak idiota przez pare tygodni - to pójście po najmniejszej linii oporu ;)
Poczekaj jakieś 3 dni i dorównaj.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: MateuszSarnecki Luty 21, 2010, 20:02:58
Krupnik - chodzi o ta fryzure co jest na zdjeciu na samy poczatku strony;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Nirv Luty 21, 2010, 20:16:21
Pamirowi przez jakiś tydzień się podnosił irokez, poczekaj trochę :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Muffinka Luty 21, 2010, 22:00:48
Właśnie nie chcę ciąć na zero. Wolę tego uniknąć. Cięty chyba ze trzy dni temu, więc może jeszcze ze dwa poczekam i wyrówna sie ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: yga Luty 21, 2010, 22:03:21
nie mam lepszych zdjęc.
i nie wiem, czy scinać na irokeza czy nie..

Ponawiam  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tulipan Luty 21, 2010, 22:04:52
Mi się irokezy nie podobają, ale to moje osobiste niepodważalne zdanie  :cool:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Tristia Luty 21, 2010, 22:05:01
U nas po tygodniu to wygląda tak:
(http://i273.photobucket.com/albums/jj202/Tristialkazar/Kopytko21022010027.jpg)
Podciąć, czy jeszcze się podniesie sam?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: yga Luty 21, 2010, 22:10:09
Tristia- najlepiej podetnij. Jak najkrócej  :oczy2:

Dobra, nie ścinam. Namówiłyście  :kwiatek: :cool:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kenna Luty 22, 2010, 09:35:53
Hej ludziska, pomóżcie :) Chcę przerwać grzywy moich podopiecznych i równocześnie sprawić, żeby grzywy były po jednej stronie. Najpierw przerwać/podciąć, czy najpierw zaplatać na kilka dni warkoczyki? Łatwiej przełoży się grzywa długa, czy krótka??


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kolorwiatru Luty 22, 2010, 10:52:09
a ja ciachnęłam mojej dziewczynce  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: yga Luty 22, 2010, 11:43:07
kolorwiatru- ślicznie ! Ale tą grzyweczkę mogłaś zostawić  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kolorwiatru Luty 22, 2010, 13:28:14
grzywki obciełam dosłownie troszeczke, bo miała taką lichą i powycieraną


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kotbury Luty 22, 2010, 15:02:31
Z długogrzywcami najlepiej zapleść tak



Po jeździe jest rozpuszczana, za duże ryzyko puszczania w warkoczykach (takich zwykłych), że jak kumpel pociągnie to wyrwie cały.

To ja bardzo ładnie poproszę o instrukcje jak coś takiego zapleść- ale poproszę o instrukcje jak dal 3 latka- bo najczęściej jak oglądam (czytam) w necie instrukcje zaplataniu to i tak nic nie rozumiem. :ke:
Acha! i w życiu nie zrobiłam siostrze dobieranego :icon_redface:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: trzynastka Luty 22, 2010, 15:03:46
Proszę nie piszcie do mnie PW jak coś takiego upleść, bo niestety nie mam pojęcia :S tzn miałam ale ostatni raz coś takiego sama plotłam w okolicach 2000 roku :)
robiłam jedynie za fotografa :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Krupnik. Luty 22, 2010, 16:47:26
kotbury, kurczaczki no, umiem to zapleść ale nie wiem jak to wytłumaczyć bez zobrazowania... A zdjęć ani filmiku zrobić nie mogę bo nie jeżdżę od roku, czyli nie bywam nawet w stajni. Jak nikt inny nie będzie dał rady wytłumaczyć to może coś ukleję w pain[t?]cie...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Luty 22, 2010, 19:31:02
kotbury, Może ja spróbuję choć trochę wytłumaczyć... Umiem to pleść tak na chłopski rozum na zasadzie "nudziło mi się w stajni, więc zaczęłam kombinować jak się robi dobierańca" :hihi: I udało mi się zrobić coś na kształt, może się przyda :) :kwiatek:  Spróbowałam przed chwilą na frędzlach przeciwmuchowych, coś tam się udało i spróbuję to rozjaśnić. :)
To się plecie podobnie jak warkocz, tylko, że tu pasma się jakby wymieniają i jeden zawsze zostaje "przy grzywie", do którego dobiera się luźne pasma -> dlatego pewnie się to nazywa "dobieraniec".:)
Zaczynasz od góry grzywy, czyli od uszu. Najłatwiej ustawić się przodem do uszów konia, prościej sobie wyobrazić. Bierzesz pierwsze pasmo jak do normalnego warkoczyka, drugie pasmo jak do normalnego warkoczyka, z tym że pierwsze pasmo zostawiasz takie trochę "dłuższe" i dobierasz drugie pasmo, potem trzecie "przy grzywie".
W momencie, kiedy zaplatasz "wewnętrzne" pasmo, to które jest najbliżej grzywy-> dobierasz go niego pasmo z luźnej grzywy.
Idzie to mniej więcej tak:
Pasmo 1 na pasmo 2, na to pasmo 3, ściągamy troszkę do grzywy, żeby się nie rozlazło, potem przekładamy pasmo 2, na to pasmo 1 i dobieramy z luźnej grzywy pasmo 4, do pasma 1, na to pasmo 3, na to 2 i dobieramy kolejne, luźne 5 --> na to pasmo 4+1, na to 3 i dobieramy kolejne .... i tak dalej. Dobiera się luźne pasmo do tego, co akurat nam zostało po "wewnętrznej" stronie od grzywy, do czego po prostu łatwo dobrać.
Uch.... co za instrukcja. :icon_redface: ale nie umiałam inaczej.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kenna Luty 22, 2010, 20:48:28
Hej ludziska, pomóżcie :) Chcę przerwać grzywy moich podopiecznych i równocześnie sprawić, żeby grzywy były po jednej stronie. Najpierw przerwać/podciąć, czy najpierw zaplatać na kilka dni warkoczyki? Łatwiej przełoży się grzywa długa, czy krótka??

Może jednak ktoś...?  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Luty 22, 2010, 20:50:02
Z mojego doświadczenia wynika, że jak grzywa się przekłada to się przekładać będzie. Na chwilę po częstym zaplataniu na długo udaje się to opanować, ale w końcu i tak grzywa swoje robi.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kenna Luty 22, 2010, 20:53:03
Niedobra, bardzo niedobra Koniczka!  :marze:

Bo gdzieś ostatnio przeczytałam, że ktoś zaplótł na kilka dni i ładnie się grzywa ułożyła. Miałam nadzieję, że okiełznam grzywiszcza (3 z 4 w mojej stajence mają "różnostronną"), i mój Egon też. E, i tak chyba spróbuję ...  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Luty 22, 2010, 20:56:53
No bo po zapleceniu on będzie ładnie ułożona... na kilka dni max ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: deborah Luty 22, 2010, 20:56:57
kenna, zdecydowanie najpierw zapleść. cieżka łatwiej się ułoży
ale niestety musisz uparcie ja zaczesywać za każdym razem i raz na jakiś czas zaplatać na mokro mocząc grzywę aż do skóry


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: asior Luty 22, 2010, 21:15:12
Jak grzywa nie jest gesta, to w koncu przejdzie na jedna strone. U Gluta sie udalo, u Siwego niestety po 2 tygodniach noszenia warkoczykow i tak wrocila w stan hmmm nieladu  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Bajerowa Luty 23, 2010, 12:43:41
chciałam ostatnio zrobić irokeza , obcięłam grzywę na krótko a irokez nie chce stanąć ;/ nie wiem co zrobić , obciąć grzywe na zero?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Luty 23, 2010, 12:44:04
Bajerowa, dokladnie tak


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Karolcia Luty 23, 2010, 13:58:27
kotbury jeśli umiesz pleść zwykłego "dobierańca" to taką grzywę zapleciesz bez problemów ;) tylko pamiętaj, żeby brać grubsze pasma a nie cieniutkie to będzie wyglądało bardzo ładnie ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: camy Luty 23, 2010, 15:01:37
dobieraniec

(http://img246.imageshack.us/img246/4501/beztytuuju.png)

Na początku mamy 3 pasma jak w zwykłym warkoczu (oznaczone pomaranczowym).
Pleciemy: najpierw środkowy (niebieski) w bok, potem pierwszy (różowy) nad, potem trzeci (zielony nad nimi). Dalej postępujemy tak samo czyli: pierwsze pasmo (teraz niebieskie) do środka, potem trzecie (różowe)- tylko do tego pasma  dodajemy kolejne wolne.
Teraz zielone jest pierwsze nad rózowym, potem niebieskie. I tak dalej...


Tak gdyby ktoś nie rozumiał wyjasnien słownych, i komu sie chce rozgryzać obrazek.. :)
Pozdrawiam


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kotbury Luty 23, 2010, 15:24:20
Sankaritarina, Camy jesteście boskie... ae ja jestem jednak "tempa" w materii włos :cool:.... zgubiłam sie po pierwszym przekładamy... i nie z abardzo wiem jak ma wyglądac to "dobieranie".

Musiałby ktoś chyba "filma" mi nakręcić ale takeigo jak dla idiotów, zeby WSZYSTKO było widać.

A tak w ogóle to sobie pomyślałam, że skoro mamy "szmatoholików" to moze coś podobnego z filmami zrobić w sensie poradniki typu "jak...", np. "jak zawinąć owijki na podkładki". Owszem, wiem, że akurat są takie filmy na youtbe.. ale wiele nie po polsku i nie ma gwarantu, że porawne. Nasze by były weryfikowane przez moderatorów.
Przydały by się filmy właśnie, jak przerwać grzywę, jak zrobić dobrego irokeza, jak przyzwyczaić konia do spryskiwacza, jak zapleść grzywę w dobieranego, jak prawidłowo czyścić sprzęt itd.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: camy Luty 23, 2010, 18:09:59
kotbury jak dla mnie b dobry pomysł z tym tematem, moze jak ogierrowi bede plotła w sobote to coś nakręce.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Belcia Luty 23, 2010, 19:19:16
u mojej kobyłki było tak :

(http://images43.fotosik.pl/162/3c40328990e35bb8med.jpg)

a teraz jest tak :


to był jej drugi irokezik i musze powiedziec z strasznie jej ta grzywa zgęstniała , no i wymaga jeszcze podrównania ale i tak jest fajnie :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Luty 23, 2010, 22:32:20
U nas przekładała się końcówka grzywy tak na długości 20cm, po noszeniu warkoczyków przez 2 tygodnie całkowicie znalazła sie na jednej stronie i przez 2lata nawet nie śmiała wrócić na drugą ;) Zależy od włosa :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: madzixx Luty 24, 2010, 16:58:05
a co myślicie o podciananiu grzywy źrebakom (ok rocznym) ? narazie mamy dość gęstą grzywkę ale mała sobie wystrzępiła ja całą..coś z tym robić? podciąć na irokez taki dłuższy?
(http://i27.photobucket.com/albums/c179/madzixx/STA60012.jpg)
[data na foto jest zła,jest z 13,02]


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: halo Luty 24, 2010, 17:08:17
Jak się podnieca grzywę? (brzmi interesująco)  :emoty327:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: madzixx Luty 24, 2010, 17:20:13
juz poprawiałam :icon_redface: :cool: :hihi:
jakies pomysły?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kenna Luty 24, 2010, 19:11:42
Koniczka, deborah, asior - dzięki :) Myślę, że aż na 2 tygodnie to nie odważę się zapleść, ale na kilka dni na mokro będę próbować, a potem przerywanko i najwyżej zaplotę drugi raz... Obaczymy!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: nagana Luty 24, 2010, 19:25:06
Madixx kiedyś u mnie w stajni źrebak został zgolony totalnie na 0. Odrosła mu piękna, gruba, gęsta i lśniąca grzywa. Nie wiem na ile to zasługa zgolenia na ile tego, że taką właśnie miał mieć :) Nie pamiętam tylko w jakim wieku był golony.

Ja bym cięła. Młoda jest zdąży jej jeszcze urosnąć :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: margaritka Luty 25, 2010, 19:55:20
nerwina po raz 1 od 3 lat nie ma irokeza, cholernik polozyc sie caly nie moze juz tyle miesiecy... aktualnie wyglada to tak ( srodek juz podrownany do loczka, gora i dol czekam az odrosna i sie poloza)
(http://i221.photobucket.com/albums/dd135/ritusia5/IMG_3596-1.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Luty 27, 2010, 23:19:15
Burza jak u Ciebie zapuszczanie? Mam nadzieję , że się nie podałaś?
U mnie zaczyna już delikatnie załamywać sie na bok ale jestem twarda , podcięłam ogon, a na grzywę staram się nie spoglądać. Przypuszczam , że za ok. dwa tygodnie będzie kryzys. Irokez będzie na etapie : już prawie leżę ale jeszcze sterczę  .
Może jutro kliknę jakieś zdjęcia.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Luty 27, 2010, 23:27:18
LoveHorses, wygląda marnie, ale trudno, czekam cierpliwie :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Marzec 01, 2010, 13:01:41

nie cierpię tej fazy, odchył  od pionu  :S , ale tym razem załamuje sie na całej długości jednakowo. Ostatnio tylko połowa długości kładła się, a reszta jeszcze stała. Oby wszystko ładnie kładło się w jednym czasie.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Marzec 01, 2010, 16:45:22
LoveHorses, no błagam Cię, przecież ładnie wygląda! Zobacz co my mamy :D Edit lepsza fota
(http://i240.photobucket.com/albums/ff131/Burza_____/DSC06418.jpg)

Najpierw stoi, potem leży lekko na prawo, potem całość leży na lewo ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Marzec 01, 2010, 17:02:08
jeszcze przyzwoicie bo fajnie równo załamuje się oby tak cały czas.
ale u was to już wielkie fale się robią.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Marzec 01, 2010, 17:03:25
Dokładnie, a już jak biega to całkiem masakra ;) ale ten irokez był tego wart :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Marzec 01, 2010, 17:34:17
tylko , kto mi przerwie tak jak Piórek miał kiedyś  przerwane  :oczy2:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Marzec 01, 2010, 17:35:34
Ja sama nie wiem czy mi się uda tak jak wtedy. Ale do takiego przerwania to najmarniej dwa miesiące jeszcze.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Marzec 01, 2010, 17:46:29
puki co zapuszczam i mam nadzieje , że wytrzymam. Za dwa miesiące zgłoszę się po instrukcje przerywania  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: magda Marzec 02, 2010, 17:14:51
ma ktos sposob na wylazace kosmki grzywy z korkow? nie jest to wina jakosci grzywy akurat w tym przypadku. nie chce pryskac ani smarowac niczym sztucznym, by nie musiec tego wyplukiwac potem. zaplatam z sheenem i na zwilzonej grzywie.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: epk Marzec 02, 2010, 17:17:52
wywal sheena z tego ;), ja zaplatam mokrą grzywę i nie ma bata, trzymają się :), a sheen powoduje, że po wyschnięciu włosy się ślizgają...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Marzec 02, 2010, 21:46:29
epk, dokladnie! magda,  to prawdopodobnie przez sheena ci wylaza ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Gosia Marzec 02, 2010, 22:06:11
Proszę o pomoc. :icon_redface: Mógłby mi ktoś narysować jak się robi koreczki? Kiedyś mi ktoś pokazał, ale zapomniałam jak to szło. Dodam, że grzywa jest w sam raz jeżeli chodzi o długość.

:kwiatek:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: helcia Marzec 04, 2010, 16:54:13
Gozya Robisz warkoczyk i go zawijasz. Na pół i znów na pół. Przynajmniej jakoś tak to szło  ;)

Ja dopadłam nożyczki i moją opitoliłam


Ale bym chciała na następną jesień jej zrobić irokeza  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Klami Marzec 15, 2010, 16:23:19
Co wy wiecie o odrastajacym irokezie !!
Nigdy wiecej ! Moj kon wyglada jakby mu leb z klebu wyrastal.

(http://img.photobucket.com/albums/v682/Klami/Forum/irokez.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Marzec 15, 2010, 17:04:20
A mojemu się wreszcie grzywa położyła :D!! Jest od razu strasznie długa, nie mogę się przyzwyczaić :) Teraz szukam kogoś, kto mi go przerwie ładnie, bo sama nie się nie dotykam.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: frodoslaw Marzec 15, 2010, 19:36:18
kiedyś było tak
(http://i43.tinypic.com/21m54ky.jpg)
potem tak
(http://i42.tinypic.com/2irkvog.jpg)
a teraźniejszych nie mam;(


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Marzec 15, 2010, 19:38:21
Klami, błagam Cię... nie widziałaś Pioruna ;)

Dzionka, jak kogoś znajdziesz to daj znać, bo ja też szukam kogoś kto b.dobrze przerywa, żeby to za mnie zrobił tak krótko jak chcę ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: zoja Marzec 15, 2010, 19:47:58

Kucyk kiedyś miał taką grzywę:
(http://images35.fotosik.pl/87/0e203dbb30f82fd0med.jpg) (http://www.fotosik.pl)
jak go kupiłam, fryzure miał w  stanie mocno opłakanym, tu długa, tu krótka, tu zero, koszmaaaar :mad: nic tylko ściąć na zero, i ścięłam.
niestety nie mam fotek łysola :D
potem był krótki irokez:
(http://images37.fotosik.pl/228/70cd9d136485a1a1med.jpg) (http://www.fotosik.pl)
i troche dłuższy:
(http://images49.fotosik.pl/246/a5ec4004aa7c90aemed.jpg) (http://www.fotosik.pl)
teraz mamy coś takiego:
(http://images43.fotosik.pl/264/0c65d10ce9ac7ae0med.jpg) (http://www.fotosik.pl)
i koniecznie chce wrócić do tej pierwszej wersji, przerwana, wyrównana nożyczkami, najkrótsza jak sie da, byle leżąca  :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Marzec 15, 2010, 19:50:00
zoja, też mi się wydaje, że w dłuższej jakoś delikatniej wygląda :)

Nasza aktualna łopocząca masakra ;) ale już blisko coraz bliżej do przerwania :)
(http://i240.photobucket.com/albums/ff131/Burza_____/DSC_0360.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Mia Marzec 15, 2010, 19:55:01
Burza, my jesteśmy w podobnej fazie ;) i mam dość!! :/ ale nie mam co z tym zrobić jak poczekać ...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Marzec 15, 2010, 19:56:05
Burza pewnie fajnie się gibie podczas jazdy? :hihi:

A ja czasami chciałabym mieć pretekst, żeby Belfastowi obciąć grzywę, tak na 4-5cm. Ale się boję :hihi: Poza tym mama obskurowałaby mnie bez skrupułów :rozga: :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Marzec 15, 2010, 19:57:16
Mia, jeszcze tylko miesiąc, zachciało mi się iroka, wyglądał ładnie ale chyba jednak wolę krótką grzywę.

Strucelka, taaa super, tylko ten środek, najdłuższy ;) nie tnij tylko przerwij ostro :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Marzec 15, 2010, 19:58:35
Burza, dam znać :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Mia Marzec 15, 2010, 20:00:47
Burza, My miałyśmy śliczną gestą grzywę, ciachniętą tak na szportowo ale coś mi strzeliło do łba i ścięłam na iroka. W sumie nie żałuję bo całkiem nam ładnie ale na wiosnę chcę zapuścić do takiej jak była :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Marzec 15, 2010, 20:05:02
Burza moja koleżanka ma podobnie - środek już się kładzie a reszta jeszcze stoi :hihi:
Czy ja wiem czy przerywać... I tak ma trochę rzadką grzywę... Likierowi ostatnio przedzieliłam grzywę na pół i poprzerywałam te włosy od spodu bo nawet do nich nie mogę dotrzeć jak je czeszę, tyle ich jest :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Marzec 15, 2010, 20:09:05
Strucelka, to wybacz,  ale nie mam doświadczenia z końmi z małą ilością grzywy ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Marzec 15, 2010, 20:15:47
Burza ja też nie :hihi: ale jakoś boję się, że zostaną mu 3 włosy na krzyż :hihi:
do jakiej chcecie wrócić? Krótkiej leżącej? :cool:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Marzec 15, 2010, 20:21:10
Strucelka, si, sportowa krótka grzywa.
Jak tu Kucyk
(http://szmatoholicy.konskieforum.pl/foto/duze/314.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: zoja Marzec 15, 2010, 20:21:23
Burza, też mi się tak wydaje, więc idziemy w tym kierunku  :lol:
mi się marzy na "loczek" , ale chyba jestem zbyt mało zdolna..  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Mia Marzec 15, 2010, 20:22:53
my też dążymy do czegoś takiego  :emoty327:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Marzec 15, 2010, 20:27:25
Chyba będę się musiała do Quanty pouśmiechać ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Marzec 15, 2010, 20:33:54
to i ja się przyłączę do fanek loczka
pocieszę was , że my też mamy bardzo ciężkie chwile. Większość grzywy jest już pod kątem prostym do szyi ale na samym szczycie jakieś 20cm za uszami sterczą jak zwariowane.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Marzec 15, 2010, 20:59:38
uwaga uwaga! moja nieudolna próba przeróbki w gimpie - nie oglądać w większym rozmiarze :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: frodoslaw Marzec 15, 2010, 21:06:55
ja bym dała z 5 cm dłuższą i będzie idealnie!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: zoja Marzec 15, 2010, 21:08:38
Strucelka, dla mnie własnie taka idealna! też chcę taką  :love:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Marzec 15, 2010, 21:09:55
nie no, nie. Mieliście powiedzieć, że to benadziejny pomysł i będzie brzydko wyglądał :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wendetta Marzec 15, 2010, 21:14:15
Strucelka, grzywa ideał- my też do takiej dążymy. Ale z tego co widzę to chyba będę musiała mu treskę doczepić :hihi: Na razie mamy fryz szałowy inaczej ;) (otoczenie też cudne...)
(http://img96.imageshack.us/img96/1939/dscn4712.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Marzec 15, 2010, 21:56:20
w ubiegłym sezonie irokez był trendy , w tym szał na loczki  :emoty327:  , tylko dlaczego tak długo odrasta grzywa  :marze:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Marzec 15, 2010, 22:03:22
Burza Kucyk Quanty to istny ideał :kocham: grzywa jest fantastyczna, też mi się taka marzy :emoty327:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kenna Marzec 15, 2010, 22:32:13
Hej ludziska, pomóżcie :) Chcę przerwać grzywy moich podopiecznych i równocześnie sprawić, żeby grzywy były po jednej stronie. Najpierw przerwać/podciąć, czy najpierw zaplatać na kilka dni warkoczyki? Łatwiej przełoży się grzywa długa, czy krótka??

Zdaję relację - jednego najpierw przerwałam, potem zaplotłam. Drugiego odwrotnie - zapleciona została grzywa długa, po rozpleceniu przerwana. Zaplecione miały na tydzień. Jak na razie, chyba ze 2 tygodnie minęły, od biedy utrzymuje się, pomijając jakieś pojedyncze kosmyki przy uszach. W tej chwili trzeci gentelman przechodzi etap warkoczykowania i chyba wstydzi się pokazywać "na wsi" ;)  Jak będzie słoneczko, to zrobię fotorelację :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Marzec 15, 2010, 23:54:25
w ubiegłym sezonie irokez był trendy , w tym szał na loczki  :emoty327:  , tylko dlaczego tak długo odrasta grzywa  :marze:
a ja was pitole i hersztu jest ogolony maszynka na zero. czywiscie jego meega dluga grzywka zostala, ogolona jest tylko grzywa. fote wrzuce jutro- jak mi sie uda, mam tu mega dziwny komputer..


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: grast Marzec 16, 2010, 00:13:26
W irokezie lepiej, prawda? :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Marzec 16, 2010, 00:20:07
jak dla mnie dużo lepiej  :lol:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Natalia95 Marzec 21, 2010, 08:51:33
Hej. Mam bardzo duży problem nie umiem robić koreczków a za niedługo jadę na zawody. Wytłumaczył by mi ktoś to porządnie??


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: margaritka Marzec 21, 2010, 09:13:39
po 3 latach zapuszczamy irokeza ( ciezko idzie bo przod grzywy kladzie sie do przodu a tyl na druga strone :icon_rolleyes:)

kiedys
(http://i221.photobucket.com/albums/dd135/ritusia5/IMG_1793-1.jpg)
teraz
(http://i221.photobucket.com/albums/dd135/ritusia5/IMG_4113-1.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Marzec 21, 2010, 10:39:44
grast, wszystko lepsze od tej 2 grzywy... ale szczerze mowiac w irokezie tez jakos srednio mi sie widzi, najlepiej bylaby krotka sportowa chyba...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Weronika*Wilga Marzec 21, 2010, 10:48:11
Dziewczyny ja mam konia z bardzo gęstą i długą grzywą i chciała bym przerobić na krótko. Tylko teraz nie wiem jak się do tego zabrać czy ściąć czy przerwać czy najpierw przerwać potem ściąć? Pomóżcie :kwiatek:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Marzec 21, 2010, 10:53:26
Weronika*Wilga, jak ma dluga to latwiej Ci bedzie sciac tak zeby grzywa byla jakies 5 cm dluzsza od docelowej, a potem przerwac. dluga grzywe trudniej sie przerywa


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Weronika*Wilga Marzec 21, 2010, 10:55:05
kujka bardzo Ci dziękuję  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Manta Marzec 21, 2010, 11:15:51
Katija - i slusznie =) pokaz fotki.

Jak dla mnie kon to albo na zero albo na irokeza. Jak grzywa naprawde ladna i koniowi do twarzy (a wg mnie malo jakiemu ;P ) to moze byc dluga grzywa. Loczek dla mnie odpada i nie podoba mi sie w zupelnosci, moze na kilku koniach jest ok, ale tak to dla mnie masakra ;-).

Strucelka - ja bym tak nie scinala :D no ale j.w. - nie cierpie takiej fryzury u koni ;-)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: smarcik Marzec 21, 2010, 18:09:01
dlaczego wszyscy są przeciwnikami zwykłej, naturalnej, długiej grzywy?  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: korsik Marzec 21, 2010, 18:11:15
chociażby dlatego, że plącze się w wodze


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: figaro2046 Marzec 21, 2010, 18:15:10
Ja tam lubię ładne , długie gęste grzywy  :kocham:. I wcale mi one nie przeszkadzają.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: magda Marzec 21, 2010, 18:19:02
wywal sheena z tego ;), ja zaplatam mokrą grzywę i nie ma bata, trzymają się :), a sheen powoduje, że po wyschnięciu włosy się ślizgają...


bez sheena tez wylaza, to nie ma akurat znaczenia.. cukrem moze powinnam smarowac :hihi: szkoda ze sie odhodowac nie chce rowno idealnie :/


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Marzec 22, 2010, 13:19:41
chociażby dlatego, że plącze się w wodze

dokładnie :S
tak sobie myślałam... będę miała dwie opcje - Likier w długiej i Belfast w krótkiej, więc nikt (chyba) nie będzie pokrzywdzony, prawda? :hihi: :zemdlal:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Klami Marzec 22, 2010, 13:52:31
AAA !!! Odrastajacy irokez zaczyna nam falowac na rozne strony ! Masakra !


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: zoja Marzec 22, 2010, 17:54:12
Klami, nam się ładnie kładł na jedną stronę, a dzisaj przychodze do stajni, i co? irokez sobie sterczy po dwóch stronach szyi i wcale nei chce dać sie położyć na jednej  :rozga:
więc łączę się z tobą w bólu  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Marzec 22, 2010, 17:58:22
A moje maluchy oba mają bardzo długą grzywę i w życiu dobrowolnie żadnemu nie obetnę bo są piękne  :kocham: - nam się nic nie plącze :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: marysia550 Marzec 22, 2010, 18:03:54
Ja hucułkom nie ruszałam i nie zamierzam ruszać. A dużym trzem obcięłam tak samo, choć każdy ma inną grzywę. Ostatnio im przerywałam, ale cos ta grzywa sie wzmocniła im i nie do ruszenia była.

Ta druga ma bardzo, ale to bardzo grubą grzywę. Rozczesywanie trwało bardzo długo.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: halo Marzec 22, 2010, 18:08:45
Oj, grzywa potrafi się plątać  :( kiedyś mało nie wsadziłam konia w okser, bo kosmyk tak się zgrabnie owinął wokół wodzy, że wyjechanie zakrętu po założonej linii okazało się niemożliwe.

Bardziej w temacie: odetchnęłam  :jogin: Mój xx miał grzywę typu skrzyżowanie hucuła z fryzem  :emoty327:
Irokez na szyi xx? Jakoś nie teges  :S A przerwania tego gąszczu bałam się sama podjąć  :icon_redface:, tym bardziej że dopiero od niedawna sięganie do głowy koń przestał traktować jak zagrożenie.
Zatem - prośba do fachowca  :) Przychodzę - chłopiec wygląda śliczniutko, leciutko  :tanczacalinka: tadam!
Nie zawsze i nie wszystko warto na zasadzie "ja siama".


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Marzec 22, 2010, 20:31:04
halo a pochwalisz się tą śliczniutką fryzurką? :cool:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wendetta Marzec 22, 2010, 20:33:16
No właśnie, Halo, może w końcu gdzieś pochwalisz się zdjęciami? :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Klami Marzec 22, 2010, 20:37:04
zoja, cos w tym stylu dzieje sie wlasnie z grzywa Paczunia. Tragedia.
Probowalam juz zaplatac zeby sie polozyla, ale szybko zrezygnowalam jak zobaczylam, ze warkoczyki malowniczo stercza w gore.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: zoja Marzec 22, 2010, 20:45:20
no własnie ja juz tez nie wiem co z nią zrobić  :mad:
niby sie kładzie, po czym znów staje, teraz już się pokłada na te dwie strony  :swirek:
u nas jest tym gorzej, ze miał ją bocietą tak ze od kłebu krotko - co raz dłuzej i znowu krocej z do potylicy... wiec środek już całkiem leży a początek i koniec sterczy i wcale nie chce się kłaść  :rozga:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: marysia550 Marzec 22, 2010, 21:06:16
a bardzo Wam to przeszkadza, że na dwie strony? Bo mi wcale.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: hate me! Marzec 22, 2010, 23:25:28
Ja też przechodzę właśnie zapuszczanie irokeza. Masakra! Przy całym uroku irokezów nie warte to to tyle cierpienia  :swirek:  W stajni pytają: "a co się temu konikowi stało? tak ją obciełaś?  :ke:"


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: zoja Marzec 23, 2010, 07:45:58
moja mam stwierdziła, że siwy ma teraz "bardzo ładną grzywe"  :swirek:
stercząca na wszystkie strony krzywa i brudna od błota - śliczna po prostu !


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Marzec 23, 2010, 08:02:34
wszyscy cierpimy ale ja nie żałuję irokeza bo młodej było bardzo ładnie,
u mnie sytuacja wygląda następująco: ponieważ grzywa układa się na jedna stronę to z tej z której grzywy nie ma wygląda jakby już leżała, a z tej drugiej to już jest tragedia , pocieszam się tym, że już jesteśmy bardzo blisko sukcesu.
Zastanawia mnie tylko jedno, dwa pozostałe konie ścinane na irokeza w tym samym czasie już dawno maja grzywę leżącą , a u mnie nadal jeszcze w powietrzu  :marze:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: milusia Marzec 23, 2010, 09:43:38
Ja jak czas pozwoli to dobieram sie temu panu do grzywy i skracam ja drastycznie
(http://images50.fotosik.pl/267/5d898536ffafb097med.jpg) (http://www.fotosik.pl)

Okropnie sie to placze i nie moge zalozyc mu oglowia, kantara bo wlosy wlaza wszedzie :zemdlal:
Mam nadzieje, ze go nie skrzywdze tym cieciem i bedzie wygladac ladnie :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wendetta Marzec 23, 2010, 09:44:57
Ma kucyś zadatki na wspomnianą szport grzywę ;) Będzie pięknie i profi :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: anja Marzec 23, 2010, 10:40:02
milusia a ja bym zapuszczala :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Marzec 23, 2010, 12:23:45
anja,  przeciez to jest zapuszczone wlasnie!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: milusia Marzec 23, 2010, 14:29:23
anja-on ma dluga ladna grzywe i pieeekna grzywke i strasznie duzo tego.Wyglada slicznie, szczegolnie jak jest rozczesany, ale placze sie to niemilosiernie wszedzie, a zakladanie oglowia to masakra :zemdlal:
wandetta-tez mi sie wydaje ze bedzie mu w takim fryzie do...pysia :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Andre Marzec 23, 2010, 19:19:53
U mojego również grzywa po irokezie zaczęła się pokładać w 2 strony :zemdlal:
Ogólnie to irokez mu długo sterczał (nawet jak miał 10cm) potem urosło kilka cm więcej i jakoś szybko się położył ;) Prawie całą grzywę miał na lewo tylko parę kosmyków na odcinku 15cm miał na prawo :marze: Dzisiaj się wkurzyłam i przerwałam mu grzywę, (wszystko już się lepiej ułożyło na jedną stronę) jeszcze mokrą szczotką zaczesywałam mu grzywę na lewo. Potem poszedł na solarium, grzywa mu trochę wyschła i była dalej na lewo :tanczacalinka: Mam nadzieję, że efekt się utrzyma i jutro go zobaczę z piękną grzywą ułożoną na jedną stronę :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Nirv Marzec 23, 2010, 19:24:13
halo, u nas wszystkie xx (a jest och kilka... :)) mają irokezy, tylko jedna, prywatna ma długą, a jeden właścicielki stajni ma zapuszczoną do filmu  :hihi: a reszta irokezy... wyglądają genialnie  :hurra:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Marzec 23, 2010, 20:29:59
milusia hehehe nie chciałam się odzywać ale jak tylko go zobaczyłam to od razu miałam ochotę mu ściąć to grzywsko  :hihi:  ale ja na cięcie już mam takiego "wkręta",  że nawet fryzy bym na krótko cięła  :diabeł: :cool:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Marzec 23, 2010, 23:46:17
milusia, ścinaj! moim zdaniem takie grzywy wyglądają strasznie niechlujnie :(

Strucelka, na obrazku bardzo pasuje, ale nie wiem, czy przy huculskiej grzywie uda się osiągnąć taki efekt.. :diabeł:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Orzeszkowa Marzec 24, 2010, 07:04:33
milusia tylko nie przesadź z obcinaniem grzywki ;P
Ja mojej kucynce zaplatam warkoczyk przed zakładaniem ogłowia, inaczej nie byłabym w stanie znaleźć uszu  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wendetta Marzec 24, 2010, 07:52:03
milusia tylko nie przesadź z obcinaniem grzywki ;P
oo, właśnie, właśnie. ja już raz przesadziłam i żałuję od 4 miesięcy :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: smarcik Marzec 24, 2010, 08:28:42
a mój koń nie ma grzywki  :zemdlal: tylko taką małą kępkę na czubku głowy  :icon_rolleyes: są jakieś końskie odżywki na porost włosów?  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: margaritka Marzec 24, 2010, 08:41:02
smarcik nozyczki;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wendetta Marzec 24, 2010, 08:52:14
Nieprawda ;) Właśnie ja ścięłam i d.iupa. Jak było tak jest...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Marzec 24, 2010, 09:01:51
a my zapuszczamy :hurra: Pozazdrościłam stajennemu koledze Pallasa takiej dłuuugaśnej grzywy ;) Zobaczymy jak długo z zapuszczaniem wytrzymam :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Marzec 24, 2010, 09:33:26
Sankaritarina, nieeee! Zobaczysz zaraz będziesz ciąć ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sierra Marzec 24, 2010, 10:08:04
A ja chyba wrócę do irokeza. Nie mogę ogarnąć tej grzywy, nie mogę dojść z nią do porozumienia...skoro nie chce po dobroci i rozlewa się na wszystkie strony, kręci,m faluje i podskakuje to ją postawie na baczność. O.  :cool:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: ash Marzec 24, 2010, 10:14:52
Czy są jakieś sposoby,żeby grzywa była miękka? Mój kary ma taką szorstką/twardą ale nie matową. Błyszczy się jak ******,ale niestety jest niemiła w dotyku.
Da radę coś z nią zrobić czy po prostu ciachnąć na irokeza i mieć problem z głowy???


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: milusia Marzec 24, 2010, 12:30:32
no i juz po... ;)
jeszcze czeka nas kilka poprawek, bo mialam malo czasu na dopieszczenie tego ciecia.No i koszmarnie zle sie obcinalo, bo ma strasznie twarde wlosy, myslalam ze odciski bede miala :ke:
Dziewczyny dzieki za wsparcie duchowe :kwiatek: :hihi:
(http://images40.fotosik.pl/271/cea61dd4d3799bc4med.jpg) (http://www.fotosik.pl)
(http://images42.fotosik.pl/188/9b343697da802996med.jpg) (http://www.fotosik.pl)

no i dodam nieskromnie, ze jestem zakochana w tym cukierku :emoty327:
Teraz to juz w ogole wyglada  :am:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tajnaa Marzec 24, 2010, 13:12:43
Moja kobyła też ma irokeza, chciałam zapuścić grzywe ale nie wytrzymałam momentu kiedy część grzywy się kładła, część stała...ciachnęłam i znów na irokeza, spokój. Niektórzy mówą, że ma za krótką szyję do irokeza ale to tak uwydatnia szyję :D polecam dla koni z chudą szyją, na prawdę zdaje się grubsza.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Zygzak Marzec 24, 2010, 13:15:18
milusia  :kocham: :kocham: :kocham: cudo!! tylko szkoda, że grzywkę na równo obcięłaś :) ale i tak super wygląda  :kocham:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: milusia Marzec 24, 2010, 13:23:26
Zygzak- Dziekuje ;) , a grzywka jeszcze bedzie poprawiana, bo ma tam mnostwo wlosow i tak mysle czy teraz tego delikatnie nie przerwac albo wycieniowac, zeby taka od linijki nie byla :icon_rolleyes:
Jakies rady?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Marzec 24, 2010, 13:25:56
Milusia obłęęęęęęęd! :emoty327: teraz wygląda jak profi kucyk sportowy :cool:
aj kusi mnie to ścinanie, kusi :zemdlal:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Zu Marzec 24, 2010, 13:26:51
Milusia nie cieniuj  :emoty327: jest idealnie :D mogłoby troszkę odrosnąć, żeby sama grzywka była dłuższa, ale taka od linijki mi się baaardzo podoba  :emoty327:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Puma Marzec 24, 2010, 13:31:26
Strucelka,  tnij tnij! bedzie super efekt :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Zygzak Marzec 24, 2010, 13:32:40
Milusia już nie ruszaj! super wygląda grzywka jak dla mnie musi być gęęęęęsta :D szczególnie u kucyka :)
 
Strucelka ciachaj :) będzie super szport pony!  :hurra: :kocham:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Marzec 24, 2010, 14:47:54
milusia, bardzo ladnie. ale ja sie przypne, ze szkoda, ze grzywke ruszalas ;P a wogole jest cudny, sliczny i niuniuniu  :love:  :kocham:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Marzec 24, 2010, 14:53:07
furmanka   wywołuje Cie do odpowiedzi

podaj przepis na taką śliczna fryzurkę  :lol: , zdradź rąbek tajemnicy.
Strasznie mi się podoba taka grzywa.

edit:
kobiety przez te blokady netu w pracy nie widzę waszych zdjęć więc nie mogę podziwiać i zazdrościć, wieczorem w domy muszę posprawdzać bo mnie ciekawość zżera  :marze:

może wrzucicie to do galerii re-volty  bo tego mi jeszcze nie zablokowali  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Cierp1enie Marzec 24, 2010, 15:01:53
tajnaa - bardzo mi się podoba

milusia - obłęd  :emoty327:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Ada Marzec 24, 2010, 15:39:17
tajnaa, jest super, zdecydowanie pasuje do szyjki ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tajnaa Marzec 24, 2010, 15:43:35
Dzięki  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: figaro2046 Marzec 24, 2010, 15:59:25
tajnaa - bardzo ładnie :emoty327:- jak mi loczek nie wyjdzie ,to zrobię irokeza :hihi:
milusia- straaasznie mi się podoba :kocham:.
  Ja dopadłam dzisiaj  swojego z nożyczkami :hihi:  ,zawsze grzywę miał długą , gęstą,kudłatą coś w stylu kucora milusi tylko na dwie strony. Obciełam  mu na  razie na długość około 15cm bo boję się żeby nie sterczała do góry.Odciski mam :diabeł: Skracałam  trzy razy pod rząd ( z takiej 45 cm). Docelowo chcę jeszcze krócej (około 10cm) na loczek :kocham taki na dwie strony ;) bo na siłę z przekładaniem grzywy walczyć nie będę :zemdlal: Odczekam z tydzień (aż się ręce wygoją :marze:) i będe równać ,kombinować dalej.
 A teraz pytanie za 100 punktów do  bardziej doświadczonych
 Czy jak grzywa bardzo gęsta, to przerwać (przecieniować ,przetrymować...) ją do  loczka ?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Manta Marzec 24, 2010, 16:10:49
A ja jestem jakas inna bo dzielo Milusi mi sie nie podoba =) zwlaszcza grzywka - jak dla mnie wyglada bardzo zle. Ale najwazniejsze, ze podoba sie Milusi =) jak juz wiadomo, ja mam inny gust co do konskich fryzur. Co nie zmienia faktu, ze kucyka masz pieknego Milusiu =)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kenna Marzec 24, 2010, 16:18:04
milusia, - fajnie wyszło, ale ja bym osobiście jeszcze krócej grzywkę przycięła. Wg mnie dłuższa grzywka nadaje starszy i smutny wygląd, zwłaszcza kiedy jest ucięta od linijki i robi się taki wachlarz. Króciutka i lekko pocieniowana grzywka (tak, żeby tworzyła na czole kształt rombu, a nie trójkąta), nadaje młodzieńczy wygląd i zawadiackie spojrzenie! Spróbuj ścieniować tylko boki grzywki, tak żeby długość  pozostała ta sama :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Marzec 24, 2010, 18:25:10
ash, siemię? mesz? sheen raz na dwa tygodnie? ;)

Burza, jeszcze się trzymam :hihi: Grzywa długości 1,5 dłoni czyli jeszcze mnie nic nie denerwuje. :hihi:

milusia, łał! Bosko wyszło :) Cukierek wygląda zupełnie inaczej. Tak jakoś bardziej poukładanie:)

Słuchajcie, ścinał ktoś koniowi grzywkę na bardzo króko...? Daje to coś czy lepiej nie kombinować?
Grzywa, że grzywa z porównaniu z tym co było wygląda fajnie, ogon uratowałam, ale grzywka ciągle jest taka cienka, kiepska i kudłacząca się. :/


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: milusia Marzec 24, 2010, 18:35:26
dziekuje wszystkim za mile slowa i za rady, pomysle co jeszcze z ta grzywa zrobic, ale to bedzie wychodzilo w praniu i na biezaco.Wiadomo, ze kazdemu podoba sie co innego ;)

edit.walnelam byka ort :icon_redface:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: mała mi Marzec 24, 2010, 19:11:30
milusia, cudownie  :kocham:, ja chce spowrotem na kucee  :smutny:

ach te wasze konie mają fajne grzywy, grzywki...
ja nad moim się załamuje  :zemdlal:
ma w jednym miejscu wytartą grzywe, grzywka jest króciutka(dzieło hodowcy), dobrze że ogon przynajmniej jakoś wygląda
a oto i dowód zbrodni:

i krótka grzywka

no i powiedzcie co z tym mam zrobić!?
myślałam nad irokezem, ale narazie twardo sie trzymam bo odrastać cała będzie dłuugo


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Marzec 24, 2010, 19:35:25
milusia, super! Ale jeszcze bym poprzerywała ;) żeby nie było od linijki.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wendetta Marzec 24, 2010, 19:46:13
Mała Mi, grzywa mojego wyglądała podobnie na początku- wytarta w jednym miejscu. W ruch poszły nożyczki, obcięłam praktycznie do zera. Równo odrasta, fakt, że powoli, ale lepsze to niż taka dziura ;) Grzywkę też mamy króciutką, tutaj tylko cierpliwość pomoże :hihi:

Milusia- super! Tylko grzywka do wyrównania, a tak to kucowi bardzo do pyska. Na drugim zdjęciu- no rozpłynęłam się, cudny! :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Muffinka Marzec 24, 2010, 19:48:09
milusia grzywa - super, grzywkę bym poprawiła ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: figaro2046 Marzec 24, 2010, 20:52:48
Burzolku - no właśnie ;) Twój ma gęstą grzywę . Jak robiłaś mu ,,loczek"  - to dużo go przerywałaś?Bo mi wyszło mało tego że jak od linijki , to jeszcze ten dół taki szeroki jak szczotka :hihi:
 Proszę :ukłon: wytłumacz mi łopatologicznie , krok po kroku , dobry człowieku :ukłon:
  edit
  O nożyczkach pod skosem wiem, , ale mi jakoś tych kudłów za dużo :oczy2:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Marzec 24, 2010, 20:54:52
figaro2046, o ironio to przerwanie, które wyszło tak dobrze, to po prostu rwałam i rwałam z godzinę ;) zero określonego sposobu, najpiew lecę całą z najdłuższych włosów a potem 'równam' i wyrywam wszystko co zostanie. Ale równie łatwo jest zrobić kukuryku :(


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: zen Marzec 24, 2010, 22:02:56
Od zawsze tylko przerywam. Zero podcinania nożyczkami. Kilka minut machania uzbrojoną dłonią i oto efekt:

(http://i47.photobucket.com/albums/f154/kurortizen/po.jpg)

A tak było:

(http://i47.photobucket.com/albums/f154/kurortizen/przed.jpg)

Jak będę mieć jeszcze chwilkę to naniosę drobne poprawki ;) Jutro czas na Skarego :cool:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Marzec 24, 2010, 23:01:00
milusia młody super wygląda w krótkiej grzywie! ale grzywka od linijki.. :icon_rolleyes: ;) jeśli ma taki nadmiar włosów, to moim zdaniem spokojnie możesz grzywkę przerwać i to nawet trochę bardziej niż "delikatnie"

tu masz przerwaną grzywkę przez espane, myślę że efekt jest bardzo fajny  ;)
http://www.re-volta.pl/forum/index.php/topic,118.msg308505.html#msg308505


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: ash Marzec 24, 2010, 23:31:20
Sankaritarina daję mu mesz raz w tygodniu,dodaję mu trochę oleju do obiadku.Sheen'a co prawda ostatnio nie używałam,ale nie wiem czy to coś pomoże... może on ma mieć taką?!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Marzec 24, 2010, 23:46:37
mysle nad powrotem do irokeza...
lepiej tak:
(http://c0.grono.net/185/211/gallery-78494619-500x500.jpg)
czy tak:
(http://i81.photobucket.com/albums/j208/kalynca/DSC_0228.jpg) (http://s81.photobucket.com/albums/j208/kalynca/?action=view&current=DSC_0228.jpg)
(teraz ma pare ladnych cm wiecej i juz cala lezy, tu jak widac na gorze jeszcze troche leciala do przodu zamiast na bok)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Marzec 24, 2010, 23:55:56
ash, no, wiesz, zależy od preferencji właściciela ;) Młodego kupiłam z dość cienkim ogonem i grzywą o "konsystencji" ludzkiego włosa w średniej kondycji. Po jakimś czasie udało mi się poprawić ogon i doprowadzić do zgęstnienia grzywy odpowiednim jedzeniem.... i właśnie specyfikiem do włosia oraz regularnym czesaniem i podcinaniem. W tej chwili młody ciągle ma grzywę grubości "na jedną stronę", ogon długości do stawów skokowych, ale przynajmniej grzywa oraz ogon zauważalnie zgęstniały. Sheeny pomagają ;) Szczególnie te skuteczne ;) [był chyba temat o takich specyfikach, poszukaj, coś powinno się znaleźć]


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Marzec 25, 2010, 00:04:36
milusia, teraz wygląda znacznie lepiej! ja bym jeszcze pocieniowała, tak jak dziewczyny piszą.
popraw jeszcze mnuustwo na mnóstwo ;)

kujka, zrób to co ja, pozapuszczaj, żeby potem ściąć :) gilowi we wszystkim ładnie.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Marzec 25, 2010, 00:27:09
kujka zostaw mu grzywę! Ładniej mu, zresztą jak z irokezem na czworoboki :]? Gilek ma super grzywę, ja bym nie cięła.

Milusia, jak mogłaś! Super kucyk wyglądał w takiej czupurnej grzywie... Mi się nie podoba, ale wiadomo - o gustach się nie dyskutuje :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: delta Marzec 25, 2010, 07:22:56
Sankaritarina daję mu mesz raz w tygodniu,dodaję mu trochę oleju do obiadku.Sheen'a co prawda ostatnio nie używałam,ale nie wiem czy to coś pomoże... może on ma mieć taką?!

Sheen stosowany codziennie i grzywa czesana codziennie Osterem! To samo z ogonem, codziennie psikany i rozczesywany - nasze gady mają takie gęste ogony, że rozczesanie ich zajmuje ponad 10 minut. 


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Marzec 25, 2010, 08:25:41
Tak jest, szczotka osterowa działa cuda. ;) Lamicell też ma chyba taką w ofercie.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: ash Marzec 25, 2010, 08:50:16
Bardzo Wam dziękuję za rady.
Od dzisiaj zaczniemy codzienne czesanie i psikanie sheen'em.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Marzec 25, 2010, 08:54:49
cały czas sie zastanawiam nad Osterową szczotka do grzywy i ogona ale wciąż sie waham , nie jestem do końca przekonana o cudownej skuteczności rozczesywania  8|


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: deborah Marzec 25, 2010, 08:55:44
Euforia_80, nie wahaj się. będziesz zachwycona..


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Marzec 25, 2010, 09:02:16
no to juz jestem przekonana  :hihi:  , idę do ogłoszeń  :konik: może ktoś będzie chciał się pozbyć  :lol:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Marzec 25, 2010, 09:14:52
oster do ogona rzadzi!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Ktoś Marzec 25, 2010, 09:16:20
Euforia_80, wątpię...chyba że ktos ma dwie ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Ada Marzec 25, 2010, 09:20:07
Euforia_80, też się długo wahałam ale teraz bym nie zamieniła jej na żadną inną ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Marzec 25, 2010, 09:59:09
Euforia_80, wątpię...chyba że ktos ma dwie ;)

no właśnie na to liczę ale znalazłam na allegro w przystępnej cenie  :lol:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Marzec 25, 2010, 10:12:53
Euforia_80, ja użyłam jej raz i marudziłam, ale zdecydowałam się kupić i jestem zachwycona. Pierwszy raz czesałam pół godziny z litrem sheena ale każde późniejsze częsanie to przyjemność. A najbardziej pomaga absorbina w żelu :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Marzec 25, 2010, 11:09:37
Cieciorka ooo nie! zapuszczac nie mam zamiaru! w zyciu! dzis mam wolny dzien wiec chyba przerwe gada ;>
Dzionka na jakie czworoboki? przez najblizsze 1000 lat na zaden czworobok sie nie wybieramy przeciez ten kon sie prawdopodobnie nigdy nie zginal w prawo  :cool:

ehh Gilsonowa grzywa jak zawsze wstretnie gesta, za to jego ogon zrobil sie slaby, pomimo pryskania sheenem. chyba czas sie zaopatrzyc w slynna osterowa szczotke... ale powiedzcie mi, co w niej takiego wlasciwie jest ze jest taka wspaniala? mialam w lapskach, nawet uzylam i szalu nie bylo no i zastanawiam sie co powoduje te jej magiczne wlasciwosci...  :oczy2:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: ash Marzec 25, 2010, 11:12:15

ehh Gilsonowa grzywa jak zawsze wstretnie gesta, za to jego ogon zrobil sie slaby, pomimo pryskania sheenem. chyba czas sie zaopatrzyc w slynna osterowa szczotke... ale powiedzcie mi, co w niej takiego wlasciwie jest ze jest taka wspaniala? mialam w lapskach, nawet uzylam i szalu nie bylo no i zastanawiam sie co powoduje te jej magiczne wlasciwosci...  :oczy2:

u mnie tak samo! Grzywa bardzo gęsta,błyszcząca ale niestety szorstka,a ogon słabiutki.
Zamówiłam już tą "magiczną"szczotkę! Zobaczymy czy coś zdziała!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Marzec 25, 2010, 11:20:35
ale powiedzcie mi, co w niej takiego wlasciwie jest ze jest taka wspaniala? mialam w lapskach, nawet uzylam i szalu nie bylo no i zastanawiam sie co powoduje te jej magiczne wlasciwosci...  :oczy2:

a ja się podpisuje pod pytaniem, co ta szczotka ma w sobie , że jest taka super?
a może to tylko nazwa firmy Oster  :lol:  bo znalazłam jeszcze takie na wygląd bardzo podobne
http://www.okser.pl/hippotonic-szczotka-do-grzywy-ogona-p-2775.html?currency=PLN


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kare_szczescie Marzec 25, 2010, 11:23:43
Sankaritarina, ja obcinałam Derbiakowi grzywkę na zero, może pamiętasz. Jak obcięłam miał włosów trzy, teraz ma chyba ze 12  :cool: :cool:  :lol:
Poza tym Twój ma przecież bujne afro na tej grzywce. Na moją Kluchę najlepiej działa podcinanie, co jakiś czas końcóweczek.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Marzec 25, 2010, 11:28:14
po pierwsze ta szczotka jest tak wyprofilowana, ze sama czesze, rece sie nie mecza i nie trzeba uzywac sily. po drugie nie wyrywa wlosow z ogona zupelnie.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kpik Marzec 25, 2010, 11:31:48
katija, nie wyrywa tj nie zostaje nic na szczotce, czy faktycznie jak sprawdzisz ziemie do okola to nie leżą na niej wyrwane włosy?

edit: literówka


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kare_szczescie Marzec 25, 2010, 11:48:33
Sądzę, że kluczem do sukcesu w wyczesywaniu ogona jest wcześniejsze popsikanie go sprayem do grzywy i ogona. Nie czesałabym żadną szczotką bez wcześniejszego spryskania. Osterowska, czy Lamicellowska jest faktycznie fajnie wyprofilowana, tylko, że ja rozczesuje grzebieniem Ostera i nie widzę różnicy, też nie wypadają włosy. A jak nie widać różnicy... ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Marzec 25, 2010, 12:55:18
katija, nie wyrywa tj nie zostaje nic na szczotce, czy faktycznie jak sprawdzisz ziemie do okola to nie leżą na niej wyrwane włosy?

edit: literówka

ja mam szczotkę taką zwyklą, ludzką i Ostera. Na zwyklej zostaje naprawdę dużo wlosów a na Osterze prawie w ogóle. Dla mnie szczotka jest rewelacyjna!

P.S. nienawidzę Was :hihi: zetnę Belfasta, gorzej, jak będzie źle wyglądal (nie wybaczę sobie tego :hihi:).

edit: huculy w krótkich grzywach:
(http://i1.fmix.pl/fmi277/27b0d965000dd7fa4baa8d69/zdjecie.jpg)

tu trochę za dluga, moglaby być trochę krótsza
(http://i3.fmix.pl/fmi546/bff286690001fce84baa8d4e/zdjecie.jpg)
btw: cóż za cudo :emoty327: jaka kloda :kocham:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: delta Marzec 25, 2010, 14:05:29
katija, nie wyrywa tj nie zostaje nic na szczotce, czy faktycznie jak sprawdzisz ziemie do okola to nie leżą na niej wyrwane włosy?

edit: literówka

Jakiś włos zawsze zostanie na szczotce, ale powiem tak - naszej szczotki używamy dziennie do 40-50 rozczesywań grzywy i ogona i jak na szczotce po tygodniu są 2 włosy to aż dziw. Ale to nie jest kwestia w samej szczotce ale też w sposobie czesania - psikanie, a potem stopnio rozczesywane od dołu ku górze, a nie od razu całkiem od góry.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Marzec 25, 2010, 14:11:39
dokladnie. i trzeba scisnac do gory, a roczesywac od dolu. ale ostera i tak kocham :kocham:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Marzec 25, 2010, 14:14:18
oj baby znowu  wydatek mnie czeka  :zemdlal: , a wszystko przez was i szczotkę ostera  :rozga:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Marzec 25, 2010, 14:15:43
Strucelka, mi tam sie podoba ale scielabym o polowe krocej jeszcze!
katija, co to znaczy "scisnac do gory"?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Marzec 25, 2010, 15:20:17

katija, co to znaczy "scisnac do gory"?
chyba ścisnąć od góry  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Marzec 25, 2010, 15:52:45
tzn drugą ręką złapać powyżej rozczesywanego odcinka grzywy/ogona (żeby dodatkowo zmniejszyć możliwość wyrywania włosów)

kujka powiem Ci że o ile generalnie jestem fanką irokezów, o tyle przy twoim gilu miałam problem ze zdecydowaniem się, na którym zdjęciu mi się bardziej podoba ;)

edit: ta szczotka Hippotonic podana w linku wyżej wygląda mi na sztywną - tzn wydaje mi się że te ząbki są bardziej usztywnione (brak miękkiej części) i będzie bardziej wyrywać włosy.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Marzec 25, 2010, 15:54:26
wer, zaluje ze nie mam zdjec w podobnej pozycji bo jakos latwiej byloby porownac... moze jakos w weekend zrobie zdjecie z jego obecna grzywa


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Marzec 25, 2010, 15:56:08
kujka, dokladnie jak Euforia_80, pisze. od gory, tylko literki sie przestawily ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wer Marzec 25, 2010, 15:58:39
kujka miałam na myśli że w obu fryzurach fajnie wygląda. jeśli masz ochotę na zmianę to ścinaj - jak Ci się znudzi to znowu zapuścisz ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: milusia Marzec 25, 2010, 16:09:34
Maly jeszcze nie poprawiony, bo nie mam czasu, ale tak jak radzicie grzywke przerwe i wytne troche wlosow pod naglowek, bo ma taki busz z grzywki, ze szok.Najgorsze jest to, ze ja nie znosze przerywac :zemdlal:

cieciorka-dzieki :kwiatek:, cos sie ostatnio byczyc zaczelam  :icon_redface:

kujka-kurcze i tak i tak mu ladnie, ale z irokeza koreczkow nie zrobisz  :lol:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Papi Marzec 25, 2010, 16:11:21
Co będzie lepsze: http://sklep.bergo.pl/silkcare-striegel-odzywka-ogona-siersci-leovet-p-34.html czy sheen Veredusa?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Marzec 29, 2010, 17:44:15
kare_szczescie, no patrz, nie pamiętam, że obcinałaś Derbiakowi grzywkę :zemdlal: jak przyszłam to chyba już była w fazie odrastania.
Ano - i to bujne afro mnie tam najbardziej wkurza :hihi: To jest afro, które nie rośnie.

mi ta szczotka hippotonic się podoba, tylko, że... warto byłoby porównać "gęstość ząbków". Oster ma szeroko rozstawione - kolejny plus do czesania końskich ogonów. Ta wydaje się być ciaśniej uząbkowiona = może wyrywać.
No i racja - jakiś dobry specyfik do grzywy i ogona dużo pomaga. I oster wyrwie gro włosów z mocno splątanego ogona.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Graba. Marzec 29, 2010, 17:50:16
Sankaritarina, wyrwie włosy, ale martwe :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Marzec 29, 2010, 18:23:34
Precyzuję -> martwe włosy wylezą pod każdą szczotką ;) Grunt, żeby nie czesać na siłę i nie wyrywać tych zdrowych. W końcu ogon ciężko odrasta. ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Marzec 29, 2010, 23:03:31
hersztu jak dresiarz- ogolony, ale z grzywka ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Marzec 29, 2010, 23:04:11
katija, ale macie szałową grzywkę, super!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Marzec 29, 2010, 23:06:38
Burza, musialam powstrzymac zapedy osoby ktora mu golila grzywe, bo juz w kierunku naszej pozyczki ta maszynka szla. tego jest duzo, bo zaczyna sie za uszami grubo ;) a jakby tego nie ruszac, to bym mu mogla od polowy szyi na oczy zapuscic :zemdlal:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Marzec 29, 2010, 23:10:18
katija no bosko  :kocham:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Marzec 30, 2010, 06:30:10
katija, łaaał! ale grzywka!  :love:
Rozumiem, że Herszt ma tak "naturalnie"? ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Marzec 30, 2010, 06:38:43
Sankaritarina, to wlasnie chyba jest nienaturalne... ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tunrida Marzec 30, 2010, 06:49:07
katija- ja bym jednak skróciła tę grzywkę, chociaż tak do połowy. Wystrzęp mu, żeby nie była taka odcięta jak od linijki, ale jednak chyba ciut krótsza będzie bardziej pasowała.
A ja dojrzałam do tego, by swojemu skrócić grzywę i przerwać. Od razu lepiej, ale tak naprawdę marzy mi się irokez. Tyle, że po pierwsze za chuda chyba nasza szyja do irokeza, a po drugie chyba trochę dziwnie wygląda gniady z irokezem, co?

Chodzi mi dokładniej o to, że jeśli koń ma chudawą szyję a grzywa jest koloru szyi, to irokez może optycznie pogrubić szyję, nie?
Ale jeśli chuda szyja jest brązowa, a irokez czarny, to chyba jeszcze bardziej się uwidoczni chudość szyi.
Dobrze myślę, czy źle? Nie chciałabym oszpecić konia.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: milusia Marzec 30, 2010, 06:50:27
katija-ale grzywka :emoty327:

A to kucys po poprawkach ;)
fotki Fantazja :kwiatek:
(http://i683.photobucket.com/albums/vv191/fantazja2004/Aga%20K/DSC_0807a.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Marzec 30, 2010, 06:56:36
katija, no ale jak ? Zapuściłaś i urosła? Czyli "naturalnie urosła" :> Czy ogoliłaś/podcinałaś/psikałaś = urosła? :>


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Marzec 30, 2010, 07:55:02
tunrida, ale ja ta grzywke kocham :kocham: ale tak na powaznie, nie skaracam jej z jednego powodu. ona bardzo pieknie zapobiega muchom w oczach i to nawet na jezdzie. co do twojej grzywy- ja uwazam, ze irokez wyglada landnie, niemal zawsze ;) tnij smialo.
milusia, dzieki. a kucys jest cuuuukierkowy. totalny slodziak, ja chce takiego!! to fel jest?
Sankaritarina, nic nie ruszalam po prostu... samo sie zrobilo. ja raczej mam klopot z nadmiarem wlosia w tym miejscu ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: MateuszSarnecki Marzec 30, 2010, 09:05:14
mozecie mi powiedziec jak sie robi irokeza?
kucyk ma dluga skoltuniona grzywe i chee mu zrobic irokeza. nozyczkami da rade??


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: deborah Marzec 30, 2010, 09:24:53
MateuszSarnecki, oczywiście że da :)  ja najpierw tnę tak na 3-5 cm czekam aż "wstanie" i później wyrównuje tnąc lekko po skosie po każdej stronie szyi tak, ze w przekroju grzywa jak trójkąt wygląda. ale jeśli grzywa nie jest super gęsta to wystarczy prosto obciachać i po kilku dniach wyrównać


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: milusia Marzec 30, 2010, 13:53:22
katija-cukierkowy to dobre okreslenie dla tego brzdaca :) To kuc walijski-przy probie przeczytania imion jego rodzicow mozna  jezyk polamac :hihi:
A co do grzywki Twojego to mozesz mu podciachac ciutke te ,,popalone" koncowki, to odswiezy jej wyglad, a z dlugosci niewiele straci ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: MateuszSarnecki Marzec 30, 2010, 14:33:40
a cią na poczatku na łyso?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Hermes Marzec 30, 2010, 14:47:39
Mam dylemat co zrobić z grzywą tego pana  :???:
Obciąć, czy zostawić taką ??
z góry dzięki za pomoc  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Nirv Marzec 30, 2010, 14:49:25
ja bym ciachnęła na irokeza  :emoty327:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Marzec 30, 2010, 15:28:10
MateuszSarnecki, mozesz i tak, wtedy ladnie i rowno odrasta.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Marzec 30, 2010, 21:18:19
Tunrida - mój koń jest gniady, irokeza ma czarnego i wygląda szałowo wg mnie :cool:

Ja za pierwszym razem irokeza ciełam podobnie jak deborah. Najpierw na 3cm, włosy szybko sie unosiły więc po jakiś 20 minutach dorównywałam po skosie od kłębu najkrócej do połowy szyi zwiększajac długośc włosa i lekki spadek do uszu.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tunrida Marzec 31, 2010, 06:19:28
Kurczę- ja UWIELBIAM irokezy, ale zawsze uważałam, że do irokeza to jednak koń szyję musi mieć, bo głupio wygląda chudziutka szyja bez mięśni z irokezem.
Co prawda mojemu szyja sporo się poprawiła od stanu wyjściowego. Ale czy już na tyle, że możemy mieć irokeza?
Chorobcia jakaż to ciężka decyzja. Ciąć, nie ciąć.  :swirek: Muszę się z tym przespać kilka razy.
Powstrzymuje mnie fakt, że jeśli jednak stwierdzę, że mu nie pasuje, to potem trzeba tak długo czekać aż odrośnie. I w międzyczasie znosić to COŚ co jest pomiędzy irokezem, a leżącą grzywą.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Nirv Marzec 31, 2010, 06:48:14
tunrida, przeleć mojego fotobloga - masz Pamira w różnych wersjach dłuuugaśnej grzywy, warkoczyków, warkocza no i irokeza :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Marzec 31, 2010, 07:03:29
tunrida, to wbrew pozorom nie jest wcale tak dlugo. w ciagu miesiaca nam sie irokez kladzie. nie musisz robic bardzo krotkiego, wystarczy, ze przytniesz i zobaczysz czy ci pasuje.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: deborah Marzec 31, 2010, 08:21:56
tunrida, nie tnij całkiem na zero. wyprofiluj ją troche. zobaczysz jak optycznie urośnie szyja


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: yga Marzec 31, 2010, 11:37:37
Aliczka, ja bym ciachała na krótko, ale nie na iroka, ale na leżace 8-10cm kłaczki ;)

(http://img20.allegroimg.pl/photos/400x300/972/25/03/972250387_6) jego grzywka mnie zabiła.
[zdjęcie zapożyczone z allegro]


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Marzec 31, 2010, 12:41:50
yga, istnieje opcja, ze ktos go tak opitolil, bo on juz  nic nie widzial ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Marzec 31, 2010, 12:52:11
Cięty od garnuszka heh


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: yga Marzec 31, 2010, 12:54:06
ja wiem, ja wiem, ale jaka gęsta grzywka  :ke: ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Klami Marzec 31, 2010, 13:19:42
tunrida, a ja sie nie do konca zgodze. Patrz, moj kon na przyklad.
Ma krotka i potezna "ogierza" szyje. W irokezie wyglada beznadziejnie, jakby nie mial szyi a leb mu z klebu wyrastal.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Marzec 31, 2010, 13:23:53
ja tez mysle ze irokez dla koni z cienka szyja jest ok bo ja wlasnie optycznie powieksza. u koni-karkow dzieje sie wlasnie tak jak u Tenka.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Marzec 31, 2010, 13:42:14
Klami, dla mnie tenor w iroku wygląda bardzo dobrze.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Klami Marzec 31, 2010, 13:45:15
To poszukam odpowiedniehc zdjec gdzie dobrze widac szyje i iroka. Zobaczymy. Ja mam wrazenie, ze jego i tak wielka szyja w iroku robi sie bardzo nieproporcjonalna.    ;)
Jak ma ja jeszcze umiesniona i podniesie leb to nic na wprost nie widze, musze sie wychylac.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tunrida Marzec 31, 2010, 15:32:10
Dobra laski. To jakby co, to zwalę na Was.
W pierwszy brzydszy, deszczowy lub wietrzny dzień (taki bez jazdy) obciacham go. Jeśli irokez stojący kładzie się w przeciągu mniej więcej miesiąca, to nie jest to długo. W razie czego tyle wytrzymam.
Tylko jeszcze trzeba skołować ostre nożyczki.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Nord Marzec 31, 2010, 15:37:14

 Jeśli irokez stojący kładzie się w przeciągu mniej więcej miesiąca, to nie jest to długo.

Czasem sa takie zażarte że sterczą po 3 miesiące, długaśne takie a opadać nie chcą....


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tunrida Marzec 31, 2010, 15:41:31
Nord- musiałaś?  ;) Nie no.....zdaję sobie sprawę, że włos włosowi nierówny. Tnę. Tak mnie korci ten irokez, odkąd tylko mam konia. Jak choć raz nie utnę, to będzie mnie nadal męczył.  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wendetta Marzec 31, 2010, 16:41:19

 Jeśli irokez stojący kładzie się w przeciągu mniej więcej miesiąca, to nie jest to długo.

Czasem sa takie zażarte że sterczą po 3 miesiące, długaśne takie a opadać nie chcą....
No właśnie :hihi: U nas minęło już 3 miesiące i połowę iroka muszę teraz na siłę kłaść, bo sterczy jeszcze brzydko... Połowa leży sama, połowa nie. Ale u ogra to tych włosów w grzywie dwa na krzyż, więc to może też ta kwestia. Ale muszę szczerze przyznać, że po ciachnięciu i tak mu się zagęściła!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Klami Marzec 31, 2010, 17:23:08
tunrida, prosze jak wyglada irokez u karczystego zwierza, ale na szyi bez miesni.

(http://img.photobucket.com/albums/v682/Klami/Forum/IMG_0282.jpg)

(http://img.photobucket.com/albums/v682/Klami/Forum/kl-1.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tunrida Marzec 31, 2010, 17:32:56
Klami- nie wiem czy Twój faktycznie nie ma mięśni na tej szyi, ale szyję ma bardzo grubą u podstawy.(szeroką)
Mój ma chudą szyję u podstawy i chudą na objętość. Szyja jasna, grzywa ciemna. Boję się, że czarny irokez uwidoczni chudość brązowej szyi.

Zależy jak tej mój koń stanie. Czasami ładnie wyciągnie szyję do przodu i wygląda całkiem nieźle. Ale czasami zżyrafi się, szyję wygnie do góry i wygląda tragicznie.
Ale cóż...chyba decyzja zapadła. Będę ciąć.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Klami Marzec 31, 2010, 17:35:18
tunrida, bo on ma wieeeeelka szyje, do tego krotka i dziwnie osadzona (ogierza). Na zdjeciach, zapewniam, jest totalnie bez miesni. Juz dawno nie robil nic innego niz spacer w reku. Nie chcesz wiedziec jak wyglada umiesniona. Jak on podniesie glowe to ja nic w przod nie widze. I jak widac, w iroku wyglada fatalnie. Co za duzo tej objetosci, to za duzo. Krotka rowna grzywa go jednak troche wysmukla i nie wyglada jak jedna wielka szyja.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: MateuszSarnecki Marzec 31, 2010, 18:12:30
co z tym zrobic?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Ktoś Marzec 31, 2010, 18:17:04
obciąć maszynką na zero ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Marzec 31, 2010, 20:13:42
Klami, dalej dla mnie bomba ;) marudzisz!

tunrida, tnij!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Klami Marzec 31, 2010, 20:28:03
Burza, sama juz nie wiem.....


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Marzec 31, 2010, 20:30:12
No widzę, że Ci się w głowie przewraca ;) a serio- jak Ci się nie podoba to zapuść, przerwij. Ściąć zawsze możesz.
Mi się już prawie cały położył! :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Marzec 31, 2010, 20:31:31
Klami, poczekaj az sie loczek zrobi!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sigma Marzec 31, 2010, 20:32:54
Burza, sama juz nie wiem.....

ale ja wiem ! ! !

scialam dzis kobyle irokeza, ale serce mi pekalo jak to robilam, i rece jakos same opadaly  :lol: nie akceptuje irokezow
i dopiero jak scielam to zorientowalam sie ze teraz nei bede miala sie czego trzymac przy jej cyrkach  :lol:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Klami Marzec 31, 2010, 20:36:48
Burza, kujka, Sigma Nie, nie nie, spokojnie. Na pewno wole go w krotkiej ladnie wyrownanej grzywie. Szczegolnie, ze jemu ta grzywa tak fajnie sie faluje. Podobnie ogon.
Tylko tak im dluzej sie przygladam tym bardziej stwierdzam, ze w tym irokezie nawet calkiem niezle wyglada.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: yga Marzec 31, 2010, 20:43:03
ładnemu kopytnemu we wszystkim ładnie  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Klami Marzec 31, 2010, 20:57:52
yga, w imieniu Paczunia  :icon_redface:  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Ktoś Kwiecień 01, 2010, 06:35:00

i dopiero jak ściekam to zorientowalam sie ze teraz nei bede miala sie czego trzymac przy jej cyrkach  :lol:

wytok załóż ;)


Klami, ja bym mu zapuściła....


ja już nie mam siły na grzywę Integro...trzy włoski na krzyż...w wakacje to jeszcze z tego 13 koreczków wychodziło,teraz marne 10....zapuścić mu dłuższa żeby jakoś objętości dodać?jak jeszcze,choćby optycznie zagęścić mu tą marność na szyi?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Klami Kwiecień 01, 2010, 09:30:10
Ktos tez tak sadze, dlatego mu zapuszczam i staram sie nie patrzec na to odrastajace cos co ma aktualnie na szyi.


Dla porownania z grzywa.

Krotka (taka lubie najbardziej):
(http://img.photobucket.com/albums/v682/Klami/Forum/grzywa2.jpg)

I troche dluzsza:
(http://img.photobucket.com/albums/v682/Klami/Forum/grzywa.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: deborah Kwiecień 01, 2010, 09:57:31
krótka super. irokez tylko poszerza jego naturalnie mocną i niezbyt długą szyję.. pokaż foto całego konia żeby widac było proporcje szyi do reszty ciała


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Muffinka Kwiecień 01, 2010, 13:10:29
Ja bardzo chciałam zawsze irokeza ale sie bałam że Rudy będzie źle wyglądał. Ale w końcu sie odważyłam i jestem zachwycona ;) Nie wiem czy mu jeszcze nie pogrubiło dość potężnej szyi ale mam to w nosie. Dla mnie wygląda bosko ;)

(http://images40.fotosik.pl/274/9d73f51c0791fe46med.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tunrida Kwiecień 01, 2010, 16:04:54
Tunrida tnij, Tunrida tnij....
No to ucięłam.  :D
Mąż obejrzał fotki i stwierdził, że "popsułam konia".
Jak na razie irokez leży, ale mam nadzieję, że się podniesie. Mój koń włos ma sztywny i mocny, więc powinien się unieść. Ocenimy za kilka dni.

(http://re-volta.pl/galeria/g/13722/i/6065.jpg)

(http://re-volta.pl/galeria/g/13722/i/6066.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Donia Aleksandra Kwiecień 01, 2010, 20:10:00
pomozcie mi.Otóż co podetnę grzywę, to ok ale jak tylko troche pochodzi to znowu robi sie nierowna.Juz mi rece opadaja i co tu zrobic?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Medziiik Kwiecień 01, 2010, 20:15:21
A my dzisiaj za sprawą golenia ścięliśmy na zero i czekamy znów na iroka :P


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Kwiecień 01, 2010, 20:23:45
Tak się dzieje jak się tnie grzywę na prosto jak od liniki, nożyczkami poziomo. Dużo lepszy efekt jest gdy pocidna się samymi końcówkami nożyczek pionowo końcówki ;)

Co do irokezów - nasz potrafi być baardzo długi jak nie mam czasu ściąc i zawsze stoi ;) lekko faluje ale nie położy się. Tyle, że Lukas ma bardzo grube i gęste włosy, raczej sztywne. Teraz tne irokeza na krótko, żedby mieć dłużej spokój bo za syzbko odrastał ;)

1) wersja dłuższa


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Kwiecień 01, 2010, 20:50:36
a ja nieco odbiegnę od waszych dywagacji grzywowych, żeby się podzielić "patentem" ;)
otóż wczoraj skusiła mnie promocja na jedwab do włosów (ludzkich). wczoraj już próbnie go użyłam na Kaszowym ogonie i byłam zadowolona z efektu, ale dzisiaj... dzisiaj porządnie wyprałam ogon w szamponie (ludzkim, a jakże :lol:) po czym jak był jeszcze wilgotny zaczęłam w niego delikatnie wcierać jedwab. pierwszy efekt - mimo tego ze nie rozczesywałam włosów (nawet palcami!) kołtunki same się rozplątywały! a dalej było już tylko lepiej... ostatecznie ogon wygląda przecudownie :kocham: włosy są bardzo miękkie i śliskie, w ogóle się nie plączą, są bardzo dokładnie porozdzielane (co daje mega efekt gęstego ogona), do tego przepięknie błyszczą i najlepsze: są tak kruczoczarne jak tylko kruczoczarne mogą być. Nawet moja trenerka jest zachwycona efektem :D

dotychczas moim numerem jeden był detangler absorbiny, ale dzisiaj został zdetronizowany :cool:



edit
acha, i jeszcze znowu skróciłam ogon o jakieś 10 centymetrów :zemdlal:
z resztą grzywa też już sie nadaje do "odświeżenia"... nie nadążam za tym koniem...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Kwiecień 01, 2010, 23:22:56
katija nie poznałabym go  8|

caroline, daj zdjęcie


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Kwiecień 02, 2010, 07:14:11
spotkaliście sie kiedys ze szczotkami
Cottage Craft?


w jednym ze sklepów strasznie mi ja polecano, podobno jest tak dobra jak ostera a kosztuje 20zl


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Hunn Kwiecień 02, 2010, 07:48:36
Na przekładającą się grzywę.. jeszcze dobre jest położenie zamoczonego w gorącej wodzie ręcznika.. przykrycie nim grzywy.. i zostawienie na jakieś 15 minut. ; )

Tylko uwaga przy wykręcaniu ręcznika, by się nie poparzyć. ; p.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Kwiecień 02, 2010, 18:20:29
zrobiłam to... ścięłam 12-letnią grzywę :hihi: aż mi się ręce trzęsły :swirek: :hihi:

z tego:
(http://re-volta.pl/galeria/g/14459/i/6151.jpg)

na to:
(http://lh5.ggpht.com/_4KN9RKbQRkk/S7YZFgsAZhI/AAAAAAAADjA/pCTBfLIxIUo/s640/IMG_1941.JPG)

(http://lh3.ggpht.com/_4KN9RKbQRkk/S7YZk9nNNiI/AAAAAAAADpo/kcg7OrErbpc/s640/IMG_2006.JPG)

Ostatecznie z długości jeszcze przycięłam z pół centymetra, a przydałoby się dodatkowo trochę poprzerywać. Odetchnęłam z ulgą, bo uważam, że jest bardzo dobrze :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Kwiecień 02, 2010, 18:22:25
Strucelka, dobrze?? Jest perfekcyjnie!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tunrida Kwiecień 02, 2010, 18:30:34
Strucelka- postąpiłaś słusznie. Od razu koń wygląda na zadbanego. Moim zdaniem taka długaśna pasuje chyba tylko arabom.  :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Mia Kwiecień 02, 2010, 18:32:48
Strucelka, Przepięknie! A nam wciąż odrasta irokez ... ehh już mam dość.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Kwiecień 02, 2010, 18:34:22
Burza, tunrida :kwiatek: :kwiatek: też podzielam to zdanie :)

Mia :kwiatek: a jaką docelowo chcecie osiągnąć?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: M.E. Kwiecień 02, 2010, 19:18:41
Dziewczyny, poradźcie co zrobić z tą grzywą :ukłon:

(http://i43.tinypic.com/j0ec6p.jpg)

Nie chce szczególnie krótkiej, ale jeżeli nie będzie wyboru(,a póki co właśnie go nie mam) to zetnę krótko.
Chciałabym jednak, aby to ładnie wyglądało i aby koreczki mogły wyjść bez problemu.
Ma ktoś jakieś propozycje?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Kwiecień 02, 2010, 19:20:23
ściąć 2/3 bo nic nie wygląda gorzej niż powyciągane, cienkie, rzadkie, długie włosiny ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Kwiecień 02, 2010, 19:32:19
M.E. ciachnij tak, jak ja to zrobiłam (foty parę postów wyżej ;)). Też nie byłam do tego przekonana, teraz nie żałuję :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Mia Kwiecień 02, 2010, 20:10:01
Strucelka, czekam, aż będzie można zrobić loczka :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Orzeszkowa Kwiecień 03, 2010, 00:25:40
M.E. tnij! Moja też miała takie smętne kosmyki, ścięłam na loczek, a teraz mam piękną, gęstą grzywę podobnie jak u Strucelki :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: M.E. Kwiecień 03, 2010, 10:26:59
Dobra, chyba rzeczywiście zetnę. Później dodam, w tam razie, zdjęcia jak konisko wygląda.
Najwyżej mnie właścicielka zabije. :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Nirv Kwiecień 03, 2010, 10:29:17
M.E. ale mi to konisko przypomina mojego z pyszczka  :hihi: my mieliśmy dłuższą grzywę jeszcze - ścięliśmy na irokeza i nie żałuje  :konik:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Donia Aleksandra Kwiecień 03, 2010, 10:37:35
No ale  jesli bede obcinac pionowo nozyczkami to porobia mi sie pazurki, czyz nie?A ja chcialabym efekt taki jak osiagnela Strucelka :emoty327:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tweety Kwiecień 03, 2010, 10:43:07
Dobra, chyba rzeczywiście zetnę. Później dodam, w tam razie, zdjęcia jak konisko wygląda.
Najwyżej mnie właścicielka zabije. :wysmiewa:

konisko rzeczywiście wyglada marnie w tej grzywie i aż sie prosi o scięcie, ale moze lepiej zapytaj właścicielkę- ja osobiście zabiłabym jakby ktos ściął grzywe mojemu bez pytania... :ke: :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Mentos2003 Kwiecień 03, 2010, 11:29:44
Ja swojego konia z początku przerywałam, ale na dłuższą metę już mnie to męczyło ;p więc zaczęłam go obcinać. Jest to dużo szybsze, mniej męczące i łatwiejsze w wykonaniu :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Kwiecień 03, 2010, 11:31:15
Donia aleksadnra - jak będziesz ciela równo pionowo to nie będzie rzadnych pazurków tylko efekt naturalnej grzywy. Co kto lubi ja ciachnietych jak od liniki na prosto nie lubie ;) Nie mówiąc juz o tym, że trudno uzyskać dobry efekt. Kiedyś tak ciełam i równo było tylko wtedy gdy, włosy dalsze, bliżej szyi cięłam krócej niż te na zewnątrz jakby. wtedy nie wylaziły dłuższe i było w miare równo ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Kwiecień 03, 2010, 14:35:42
tunrida, jest przeslicznie! a jesli sie nie postawi, to meeega to wyglada i tak :)
cieciorka,  nie poznalabys, ze wzgledu na fryzure, czy pewna nadwage?  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Donia Aleksandra Kwiecień 03, 2010, 14:44:35
Dobra zrobie probe, dzieki ;)a z pozoimym obcinaniem to tez warstwe spodnia przycinalam krocej i efekt byl znosny, lecz przy cienkiej grzywie, bo gesta to tragedia :zemdlal:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tunrida Kwiecień 03, 2010, 15:09:31
Katija- dzięki.  :kwiatek:
Po pierwsze nie ma tej szyi takiej ostatniej ( była dużo gorsza). Po drugie- teraz nie ma zmiłuj się- trzeba walczyć o szyję, bo nic już jej nie zamaskuje, nie? Po trzecie- jak się nie podniesie, to skrócę tak mocno aż stanie ( na razie nie jestem tego w stanie zrobić, bo jestem na etapie przyzwyczajania oka do braku grzywy. Jak już oko przyzwyczaję, to ciachnę tak by stała)
Cieszę się, że to zrobiłam.
Teraz jest taki PRAWIE sportowiec.  :hihi: :emoty327:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: siwaaa94 Kwiecień 03, 2010, 15:27:41
Strucelka, świetnie go sprawiłaś :) O wiele bardziej mu pasuje obcięta grzywa :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Kwiecień 03, 2010, 16:50:15
Donia - ja tym sposobem (spodnia warstwa krócej) ciełam właśnie bardzo gęstą grzywę mojego konia :) Wyglądało to tak:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Kwiecień 03, 2010, 17:11:15
siwaaa94 dzięki :kwiatek:

Daniela pasuje mu też taka wersja :) Choć irokez chyba lepiej :)
 
u nas grzywa dziś już prezentowała się tak:

(http://lh3.ggpht.com/_4KN9RKbQRkk/S7ddd4dMguI/AAAAAAAADrE/t_g9DgKBnh4/s640/IMG_8767.JPG)
i póki co tak zostanie :kocham:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Kwiecień 03, 2010, 17:52:15
Strucelka, bez porownania lepiej, ale moglabys to jeszcze przerwac troszke, zeby nie bylo takie od linijki ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: deborah Kwiecień 03, 2010, 18:07:37
a mi sie właśnie od linijki podoba :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Ponia Kwiecień 03, 2010, 18:22:52
Mi też mi też :kocham:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Kwiecień 03, 2010, 18:31:22
Deb, Ponia :kwiatek: mi też :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Kwiecień 03, 2010, 18:46:35
No własnie jak patrze na te fotki to zatęskniłam do grzywy...w końcu irokez już bite 9 miesięcy nie przerwanie z nami ;)
Ja w cięciu na prosto nie lubie tego, że czasem wyłażą jakieś ząbki, choćby się godzine stało i równało  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tunrida Kwiecień 03, 2010, 19:01:27
Daniela- Ja na pewno będę tęsknić do warkoczyków. O takich. To była moja ulubiona wyjściowa fryzura dla miśka.

(http://re-volta.pl/galeria/g/13722/i/6224.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Kwiecień 03, 2010, 19:05:03
tunrida, omg, no nie, wybacz, dla mnie masakra ;) teraz zdecydowanie ciekawiej!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tunrida Kwiecień 03, 2010, 19:13:38
Burza- czy Ty moje ukochane warkoczyki nazywasz MASAKRĄ? ( foch)
Jeśli są wieśniackie, to trudno. Znaczy, ze mam wieśniacki gust. Mi się podobały, podobają,wcale się tego nie wstydzę  i będę za nimi tęskniła.  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Kwiecień 03, 2010, 19:17:57
tunrida, a niech Ci się podobają i rób je jak chcesz tylko :D co nie zmienia faktu, że mnie zabiły ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tulipan Kwiecień 03, 2010, 19:19:36
No jak na wyjściową fryzurę to no ... eee... nie bardzo  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tunrida Kwiecień 03, 2010, 19:20:41
No dobra...to mi dowaliłyście na święta.  :diabeł:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Kwiecień 03, 2010, 19:22:41
tulipan, :hihi: mistrzyni dyplomacji :hihi:

tunrida, oj tam lepsza najgorsza prawda niż najpiękniejsze kłamstwa! :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tunrida Kwiecień 03, 2010, 19:25:23
Słusznie Burza.  ;)
A ja powiem, że w mojej wsi i tak się wszystkim bardzo podobały i po każdym Hubertusie kilka koni miewało później podobne.  :emota2006092:  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tulipan Kwiecień 03, 2010, 19:27:46
Burza dressage (a raczej sędziowanie) zmienia nawet najgorszego buntownika w dyplomatę  :hihi: :cool:

piękna myśl nie ma co  

tunrida moda jest pojęciem względnym i każdy dyktuje ją po swojemu ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Kwiecień 03, 2010, 19:31:54
Strucelka, to ja przepraszam ;) skoro tak ma byc, to niech bedzie. to tak jak z moja grzywka na oczach ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Mura Kwiecień 03, 2010, 19:50:19
to ty masz grzywkę :zemdlal:
jaką fryzurę byście radzili do czarnej grzywy :???:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Kwiecień 03, 2010, 19:55:05
a u nas w końcu najbardziej upierdliwe i sterczące kosmyki zaczęły opadać  :hurra:  , jeszcze tydzien i będzie loczek  :hurra:
Burza jak u Ciebie sytuacja?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Kwiecień 03, 2010, 20:03:38
Hihi my też mamy w swojej fryzjerskiej karierze kucyki i warkoczyki  :hihi: Ale na usprawiedliwienie - były tylko po to by przełożyć grzywe na jedna stroną bo wyglądał w nich dość...mizernie, zaraz po kupnie zresztą  :wysmiewa:

Mura - ja proponuje różową trwałą  :cool:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tunrida Kwiecień 03, 2010, 20:09:47
Daniela- leżę i kwiczę. Dawno się nie śmiałam do ekranu. Śliczny fryz !!!  :emoty327: Sama nie wiem który ładniejszy.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Kwiecień 03, 2010, 20:13:37
Wyjątkowo obciachowe fotki no nie  :hihi: ? No ale to było wieki temu, te są tydzień po kupnie Luka  :wysmiewa: Ale w końcu każdy z nas ma gdzieś w odchłani komputera zdjęcia, z których kiedyś był dumny a teraz wstydzi się pokazać ;)

Żeby nikt nas nie zapamiętał tak tragicznie to aktualna :cool:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Kwiecień 03, 2010, 21:57:28
tulipan, :D

Euforia_80, opada.. powoli :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Kwiecień 03, 2010, 22:01:22
to ty masz grzywkę :zemdlal:
jaką fryzurę byście radzili do czarnej grzywy :???:
mam grzywke. mam tez kopyta. konia calego tez mam.
najlepsze beda papiloty. zawijasz na noc, rano rozczesujesz. bardzo ladnie to wyglada.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Magdzior Kwiecień 04, 2010, 12:02:10
Strucelka pięknie! jak patrzę na tą krótka grzywę Belfasta to sama mam ochotę chwycić za nożyczki, ale póki co to ja sie może po prostu nauczę ładnego warkocza robić - mam na to 2 tygodnie chyba, że ktoś chętny do ucesania Reszki przed czworobokiem!:)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Kwiecień 04, 2010, 17:34:53
tunrida, nieeee! warkoczyki to najbrzydsza (obok siatki) fryzura na jaka mozna skazac swojego konia! (zwlaszcza jak nie ma szyi jak byk)
jak to dobrze ze go scielas :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: asds Kwiecień 04, 2010, 17:50:45
Daniela

Ja to normalnie nie moge się napatrzeć na zmiany w Lukasie. Kawał dobrej roboty dziewczyno odwalasz  :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Kwiecień 04, 2010, 17:56:14
Ojej jak mi miłoo...dziękuje ślicznie  :kwiatek:  :icon_redface: :kwiatek:
Ale moje największe marzenie dotyczące zmiany w nim to regularny ruch, licze, że się uda je spełnić :ukłon:

Tak przeglądam nasze fotki na przestrzeni tych prawie 3 lat - rany ile my fryzur mieliśmy zanim osiagneliśmy jedyna słuszną :zemdlal:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Wiolka-Najki Kwiecień 04, 2010, 20:31:53
Pomóżcie, co można zrobić z mizerną grzywą hucułka ? Jest taka nijaka. Podobają mi się irokezy, bardzoo  :hihi: ale boję się trochę zrobić hucułkowi tak króciutką grzywką... Wierzę, że mi pomożecie  :kwiatek:

Zdjęcia mojego dziada:
(http://fotoo.pl/zdjecia/thumbs/2010-04/55c8504c.jpg) (http://fotoo.pl/hosting-zdjec/2010-04/55c8504c/dsc_0422.jpg.html)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Gosia Kwiecień 04, 2010, 20:34:02
Poniżej Strucelka wrzuciła zdjęcie pięknej fryzurki dla hucułka. Grzywka? Może wstaw lepsze zdjęcie, bo tą grzywke ledwo widać.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: lunqa Kwiecień 04, 2010, 20:35:09
Wiolka-Najki

Dawaj irokeza :D
włosy końskie (z moich obserwacji) szybko rosną ;D

a to klaczka przed obcięciem i po
(nie moja robota)


1.przed
2 i 3 po



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Wiolka-Najki Kwiecień 04, 2010, 20:59:46
Poniżej Strucelka wrzuciła zdjęcie pięknej fryzurki dla hucułka. Grzywka? Może wstaw lepsze zdjęcie, bo tą grzywke ledwo widać.

Nie wiem, czy mnie dobrze zrozumiałaś, ale chodzi mi o grzywę konia (całą nie tylko grzywkę- to z przodu ;) )

Już wstawiam inne zdjęcie:

(http://fotoo.pl/zdjecia/thumbs/2010-04/85578760.jpg) (http://fotoo.pl/hosting-zdjec/2010-04/85578760/dsc00024.jpg.html)

lunqa- cudny irokez  :kocham:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Gosia Kwiecień 04, 2010, 21:05:40
To pisz normalnie i nie zdrabniaj. :icon_razz: Hmm, myślę, że nie będzie problemu z irokezem. Ja kiedyś hucułkowi irokeza zmajstrowałam i wszyscy mówili, że mu tak najlepiej. Więc najpierw spróbuj taką długośc jak u Strucelki (niekoniecznie od linijki), a potem się zastanów nad irokezem. NIGDY nie zaczynaj od irokeza :cool:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Wiolka-Najki Kwiecień 04, 2010, 21:16:12
Ale mi się tak jak u Strucelki nie podoba  :icon_rolleyes: jestem marudna- wiem ;) podobają mi się długie, proste grzywy, lub irokezy, ew. takie średnie(tylko rzadkie). Ale takie krótkie leżące już nie bardzo...
Więc co doradzacie? Nie wiem, czy odważę się zrobić irokeza, a tak bardzo bym chciała  :icon_redface:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Kwiecień 04, 2010, 21:17:44
Wiolka-Najki, zapoznaj sie z regulaminem i zmniejsz zdjecia bo sie strona rozjezdza.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: lunqa Kwiecień 04, 2010, 21:38:01
Wiolka-Najki

a dziękujemy  :) :) :)
jak zrobisz nową fryzurkę swojemu hucułkowi to dodaj fotki  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: marysia550 Kwiecień 04, 2010, 21:58:42
U mnie jedna hucułka ma super całkiem naturalną grzywę i jest oki: (http://images46.fotosik.pl/279/1d03ddfb5acf68ea.jpg) (http://www.fotosik.pl)
Za to druga porażka, szczególnie bliżej kłebu. Póki co mi nie przeszkadza, ale kiedy bedzie jezdzona nie bedzie ta fryzura praktyczna . I tak mysle,- jak osiągną taka grzywe jak ma ta pierwsza.
 (http://images43.fotosik.pl/280/66ee783c05365c7f.jpg) (http://www.fotosik.pl)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Kwiecień 05, 2010, 09:45:40
Wiolka-Najki zobacz na jakieś zdjęcia u forumowej Frodosław - ona swojemu hucułkowi robiła irokeza - dla mnie niezbyt trafna opcja, ale jak kto lubi ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dioda Kwiecień 05, 2010, 14:46:18
Ja tam lubię grzywiaste hucułki
(http://images36.fotosik.pl/167/bc753ffdc2d874d6m.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/bc753ffdc2d874d6.html)
zwłaszcza , że irokeza w tym przypadku sobie nie wyobrażam
(http://images45.fotosik.pl/280/90e4a300db3f7b1am.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/90e4a300db3f7b1a.html) :emoty327:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dramka Kwiecień 05, 2010, 15:01:19
Tunrida Wybacz ale te warkoczyki wyjątkowo nie podobają mi się.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Orzeszkowa Kwiecień 05, 2010, 16:59:26
marysia550, najlepiej wyrównaj i poprzerywaj, albo wycieniuj nożyczkami ;)

Osobiście preferuję coraz krótsze grzywy, z Saharą startowałyśmy od takiej:

lepiej odżywiona, umyta i przycinana:

loczek:

tu trochę odrośnięty loczek, i chyba w takiej wersji podoba mi się najbardziej:


Nie ma co się bać, trzeba ciąć, dużo fajniejsza grzywa potem odrasta.
Tylko uwaga, bo przy gęstych grzywach może się potem nie położyć. Kulka miała elegancko grzywę na jedną stronę, po czym zachciało mi się irokeza:

który odrastał i odrastał i wcale nie zamierzał się kłaść:

a jak w końcu położył się w 3/4, to się okazło, że grzywa jest tak gęsta, że za uszami nijak nie będzie układać się na jedną stronę:

Przerywałam, skracałam, cieniowałam, i nic. W górnej części szyi jest więcej grzywy, niż na reszcie i nie wiem już, co robić, żeby to położyć. Próbowałam zaplatać w warkocze, także na mokro i na sheenie, ale warkoczyki sterczały wbrew wszelkim prawom fizyki i gubiły gumki w trybie natychmiastowym  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Kwiecień 05, 2010, 17:14:35
Nie strasz mnie  8| Lukas już przed irokezem miał mega gęstą i sztywna grzywę... :oczy2: I fakt...potrafimy mieć odrośnietego irokeza na 13cm, który się nie kładzie :zemdlal:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Orzeszkowa Kwiecień 05, 2010, 18:16:44
No to nie chcę straszyć, ale może czekać Was to samo  :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Kwiecień 05, 2010, 18:18:49
Cóż, pozostaje dożywotni irok :cool: :wysmiewa:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Orzeszkowa Kwiecień 05, 2010, 18:21:21
Chyba, że znajdzie się patent na położenie 15 cm iroka - jak Ci się kiedyś uda, daj znać ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: izunia Kwiecień 05, 2010, 19:11:56
Orzeszkowa, ale grzywkę to wy macie ... wow :ke: :respect:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tunrida Kwiecień 05, 2010, 19:42:42
Nasz irokez leży.
Mimo tego, stwierdzam, że irokez pogrubił naszą szyję.
I cieszę się że obcięłam grzywę.
I niech Wam będzie, że warkoczyki są obciachowe.  ;) Nie upieram się już więcej, że nie. Przekonuję się chyba coraz bardziej do innych fryzur.  :D

(http://re-volta.pl/galeria/g/13722/i/6366.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Kwiecień 05, 2010, 19:46:31
Hmn...czasem zdarzają się takie grzywy u których irokeza mozna uzyskać tylko przez zgolenie na zero i dopiero wtedy odrasta i stoi. Może u was tak jest ;) ? No i przyznam, że teraz konina odrazu fajniej wygląda, taka ogarnięta :)

A ja ciagle przeglądam stare fotki i chyba mnie natchnie na wstawienie róznych naszych wersji grzywowych  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Wiolka-Najki Kwiecień 05, 2010, 19:57:16
Wiolka-Najki zobacz na jakieś zdjęcia u forumowej Frodosław - ona swojemu hucułkowi robiła irokeza - dla mnie niezbyt trafna opcja, ale jak kto lubi ;)
Nie mogę tego znaleźć, mogłabyś zacytować ? Bo chętnie obejrzę.
Widziałam irokezy u fiordów (często spotykane) i u koników polskich i wyglądało ok. Jednak mój Najki ma rzadką grzywkę i nie wiem jak to będzie...  :(


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Kwiecień 05, 2010, 20:04:28
http://www.re-volta.pl/forum/index.php?action=profile;u=16606;sa=showPosts  -> tu masz wszystkie posty frodosław, przejrzyj sobie


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Wiolka-Najki Kwiecień 05, 2010, 20:13:44
kiedyś było tak
(http://i43.tinypic.com/21m54ky.jpg)
potem tak
(http://i42.tinypic.com/2irkvog.jpg)
a teraźniejszych nie mam;(

Moim zdaniem ślicznie  ;) (a huculik jaki piękny, cudo wręcz -jak każdy hucułek  :hihi: )

Daniela bardzo dziękuję za pomoc, ja jeszcze nie obyta z forum  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Orzeszkowa Kwiecień 05, 2010, 20:15:06


A ja ciagle przeglądam stare fotki i chyba mnie natchnie na wstawienie róznych naszych wersji grzywowych  :hihi:

Dajesz  :hurra:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: figaro2046 Kwiecień 05, 2010, 21:04:45
Thunrida - ale ładnie  :emoty327: -normalnie nie ten koń  :D.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dramka Kwiecień 05, 2010, 21:15:09
tunrida zdecydowanie lepiej niz warkoczyki  :icon_razz:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Orzeszkowa Kwiecień 05, 2010, 21:18:54
Orzeszkowa, ale grzywkę to wy macie ... wow :ke: :respect:
Teraz dopiero zauważyłam - grzywka na zdjęciach i tak jest podcinana i przerywana  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Kwiecień 05, 2010, 22:07:59
Ok więc nasza droga przez mękę do jedynej słusznej fryzury.

full natural czyli jak go kupiłam  :zemdlal:

(http://i16.photobucket.com/albums/b26/Szeptem/Obraz024.jpg)

jakieś dziwadło ;)

(http://i16.photobucket.com/albums/b26/Szeptem/9010.jpg)

powrót do natural ale zadbany

(http://i16.photobucket.com/albums/b26/Szeptem/m005.jpg)
(http://i16.photobucket.com/albums/b26/Szeptem/k018.jpg)

Loczek (?!)

(http://i16.photobucket.com/albums/b26/Szeptem/d008.jpg)

...chodzenie w warkoczykach i loczek położony wersja krótsza

(http://i16.photobucket.com/albums/b26/Szeptem/045.jpg)

wersja dłuższa paź

(http://i16.photobucket.com/albums/b26/Szeptem/k018-1.jpg)

irokez  :hurra:

(http://i16.photobucket.com/albums/b26/Szeptem/048.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: korsik Kwiecień 05, 2010, 22:19:07
tak się zastanawiam, wiele osób wstawia tu zdjęcia koni w prostej, którtko przyciątek grzywie ipodpisuje jako loczek

nie wiem czy ja źle myśle, czy podpisy są błędne, ale loczek to chyba wtedy gdy grzywa się podkreca do środka i tworzy się... loczek  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Kwiecień 05, 2010, 22:23:24
nie istnieje coś takiego jak oficjalna fryzura oficjalnie nazwana oficjalnym loczkiem.
więc myślę, ze źle myślisz.



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Kwiecień 05, 2010, 22:24:20
Bo to miał być loczek ale nie wyszedł ;)  stąd (?!)  :wysmiewa:
Poprostu dla mnie taka bardzo króciutka grzywa, która faluje to co innego niż już trochę dłuższa, którą nazywam paziem ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: korsik Kwiecień 05, 2010, 22:29:15
caroline, a istnieje 'oficjalna' nazwa na zwykłą, krótko przyciętą grzywę?  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Kwiecień 05, 2010, 22:31:03
hmmm... korsik, a jak myślisz? :lol:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Kwiecień 05, 2010, 22:41:33
tunrida, przypadkiem ci wyszla super fryzura. to  nie musi stac, swietnie wyglada!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Kwiecień 05, 2010, 23:02:10
tunrida, a jakbys probowala zaczesywac ta grzywe na lewa strone? i skrocila wlosy z lewej (bo teraz to wyglada tak jakbys scinala je stojac z prawej strony konia, wiec wlosy z lewej strony szyi sa dluzsze...) - moze by cos to dalo?
tak czy inaczej - zdecydowanie ladniej wyglada, w koncu widac ta jego szyjke! :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tunrida Kwiecień 06, 2010, 07:03:01
Kujka- najpierw cięłam, tak jak mówisz. Ale następnego dnia skróciłam włosy i po lewej i po prawej, na środku zostawiając dłuższe. Nic to nie daje. Chyba zbyt długo grzywa leżała po jednej stronie i te włosy już się tak wygięły.
Patrząc na irokeza Danieli zazdroszczę efektu. Sprężę się w sobie i utnę króciutko. Trudno- będzie przez jakiś czas brzydki, zanim nie odrośnie. Ale ja docelowo chcę stojącego iroka, który z naszej szyi zrobi mega szyjsko.  :diabeł:
Dzięki dziewczyny.  :kwiatek:
Cieszę się, że koń przestał być wieśniakiem.  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: figaro2046 Kwiecień 06, 2010, 09:25:45
Thunrida - u mojej jednej też nie chciał  sterczeć. Skracaj powoli i daj odpocząć parę dni , to może wstanie . Jak nie - to gol na łyso - podziała na pewno  ;) . W każdym razie u mnie podziałało , i to tak,  że dłuuugo potem nie chciała się położyć  :hihi:.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: archeo Kwiecień 06, 2010, 09:38:26
Jak nie - to gol na łyso - podziała na pewno  ;) . W każdym razie u mnie podziałało , i to tak,  że dłuuugo potem nie chciała się położyć  :hihi:.

U nas też się tak skończyło golenie na łyso. Grzywa coraz wyższa (ogolony w listopadzie) i dopiero powoli zaczyna przejawiać chęć do położenia się. Ale za to jaka gęsta.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Kwiecień 06, 2010, 12:03:03
dla zainteresowanych szczotkami ostera, najtańsze jakie znalazłam (i koszt wysyłki przyzwoity)  :hihi:
właśnie składam zamówienie  :hurra:
http://grotpro.com/zgrzeblo-oster-dla-konia-do-grzywy-i-ogona-rozowe-br-kod-078399141000.html


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: lunqa Kwiecień 07, 2010, 19:19:26
Hej ;)
wie ktoś czemu nie można czesać koniu ogona?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tunrida Kwiecień 07, 2010, 19:23:04
Lunqa- nie koniu, tylko koniowi.
I niby czemu nie można, skoro nawet należy?
Może chodzi o to, by często czesząc, zwłaszcza beznadziejnym grzebykiem jakimś, nie wyrywać niepotrzebnie włosów? Kup szczotkę ostera lub jej podróbkę- w porównaniu z innymi czesadłami wyrywa najmniej włosów. Jeśli jeszcze będziesz to robić delikatnie i dość systematycznie, nie będziesz wyrywać włosów.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: dempsey Kwiecień 07, 2010, 19:29:45
koniu ogonu nie czeszemy grzebieniu tylko palcyma  :hihi:

eh przede mną najgorsze: przerwać grzywę przerywaną kilka mcy temu. gorsze niż przerywać zapuszczoną...
planuję iść na łatwiznę i pocieniować nozyczkami, tzn. brać na cel kosmyk takimi rozwartymi nożyczkami, w najgłębszym miejscu tych nożyczek i takim ruchem jak przy tapirowaniu pocierać o ostrza ten kosmyk..
ale i tak się nie mogę zebrać do tego - muszę na to poświęcić czas przewidziany w moim grafiku na jazdę. może jak będzie padało ;)





Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Zygzak Kwiecień 07, 2010, 19:35:54
dempsey zapewnie jak na złość nie będzie padać, a jak w końcu poświęcisz jazdę i przerwiesz to następnego dnia się rozpada i znowu nie będziesz mogła wsiąść  :hihi: nie mówię tego złośliwie, poprostu często tak jest ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tunrida Kwiecień 07, 2010, 20:22:07
Dempsey- ja tak miałam czekać na deszcz by ściąć na irokeza. A skończyło się na tym, że następnego dnia chwyciłam nożyczki i zamiast jeździć zajęłam się cięciem.
Niby co się odwlecze to nie uciecze, ale jeśli masz coś zrobić jutro, zrób to dziś.  ;)
Przerwij, przerwij, będzie pretekst to cyknięcia fotki.  :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Kwiecień 07, 2010, 21:32:54
koniu ogonu nie czeszemy grzebieniu tylko palcyma  :hihi:

Proszę Cię :hihi: a się obśmiałam :hihi:

Wieści z frontu! Grzywa się już prawie cała położyła!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: lunqa Kwiecień 07, 2010, 21:35:22
Lunqa- nie koniu, tylko koniowi.
I niby czemu nie można, skoro nawet należy?
Może chodzi o to, by często czesząc, zwłaszcza beznadziejnym grzebykiem jakimś, nie wyrywać niepotrzebnie włosów? Kup szczotkę ostera lub jej podróbkę- w porównaniu z innymi czesadłami wyrywa najmniej włosów. Jeśli jeszcze będziesz to robić delikatnie i dość systematycznie, nie będziesz wyrywać włosów.


niedawno ktoś mi zwrócił o to uwage i mam takie samo zdanie jak ty- ze powinno sie to robić więc nie wiem o co tej osobie chodziło ...
ale dzięki za odpowiedz a szczotke porządną mam ;)

łaczenie podwójnego wpisu

jej pomyliłam sie  :ke: :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Kwiecień 07, 2010, 22:33:56
przerywacie/obcinacie grzywy zrebakom? mam takie kudlacze trzy, ze nie bardzo wiem co z tym zrobic...  wiek 8-9 miesiecy.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Kwiecień 08, 2010, 07:16:29
Mój miał (i nadal ma) strasznie bujną czuprynkę jak był właśnie gdzieś w tym wieku - wyglądał dosłownie jak kucyk... raz mu wtedy przerywałam - z wiekiem bujna grzywa już tak kucykowato nie wyglądała bo junior masy nabrał - teraz sobie rośnie do woli :)
(http://images26.fotosik.pl/223/e7bb66665206b00emed.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniarka28 Kwiecień 08, 2010, 12:18:59
Kiedyś Hesh był taki:

A teraz jest taki:

Według mnie teraz mu lepiej  :emoty327:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Kwiecień 08, 2010, 12:59:26
Cobrinha, czyli co przerwac im to?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: MateuszSarnecki Kwiecień 08, 2010, 15:53:19




czy ktos wie jak zrobic taki warkocz? prosze o wiadomosc :kwiatek:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: galopada_ Kwiecień 08, 2010, 16:09:44
zwykły dobierany robiony od strony głowy  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Kwiecień 08, 2010, 20:19:25
katija, jeśli Cię takie kucykowe futro jakoś irytuje to z pewnością nie zaszkodzi, choć z doświadczenia wiem, że później się te proporcje wyrównują... u nas była burza a nie grzywa dlatego się zdecydowałam heh :)
Od razu szlachetniej wyglądał heh Ale mój dziabąg to misiek, a Tobie pewnie chodzi o szlachetniejsze ogonki - ja bym przeczekała ten okres :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Kwiecień 08, 2010, 20:22:32
no mam trzy male, rude hanowerki. wszystkie dosc kudlate, ale jedna to jest wybitna. ma grzywe jak jakis szetland, albo cos.... i to na dwie strony :zemdlal: tylko czy zrebakom od przerywania sie nic nie dzieje, ze zlysieja albo cos?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Kwiecień 08, 2010, 20:26:02
Nam pięknie wszystko odrosło - ale ja bym na Twoim miejscu nie ruszała bo pewnie z wiekiem to wszystko się przerzedzi :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Kwiecień 08, 2010, 20:28:29
no ok, poslucham twojej rady :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: figaro2046 Kwiecień 10, 2010, 17:01:12
 No to teraz mój kucyk  :D przed i po  :wysmiewa:
 Przycięte ,ale że strasznie dużo tego było to 2/3 jeszcze przerwałam.Docelowo ma być loczek ,ale to chyba za parę miesięcy jak już trochę
 odrośnie ,na razie stroszy się to,to..  i puszy we wszystkich kierunkach  :zemdlal: ale przynajmniej nie wygląda już jak tinker  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Paulinka Kwiecień 11, 2010, 20:41:45
katija, że się wtrącę jeszcze. Bo czytałam, że po całkowitym obcięciu grzyw jednorocznym źrebiętom hiszpańskim włos odrasta dużo ładniejszy, u rocznych dzieci to samo. W sensie, ogolenie na łyso ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Karla:) Kwiecień 11, 2010, 20:46:37
katija- ja roczniakom i dwulatkom znajomych przerywalam i cielam grzywe przed czempionatami i pokazami. Pieknie odrosla i teraz jest taka miod malyna, ze az zazdroszcze, ze moj takiej nie ma...
u nas jutro fryzjer-zepsulam moj trymer (peklam go) i z tego powodu zawita do nas forumowa Claudia. Mam nadzieje, ze Drap jak na arystrokracje i dojrzalego pana z tytulem naukowym przystalo zachowa sie porzadnie. Jak nie..to w zyle;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Kwiecień 11, 2010, 22:02:53
Karla:), tylko, ja juz nie chce zeby one mialy tego wiecej. jak mi wroci aparat to az je obfoce i je pokaze.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Karla:) Kwiecień 11, 2010, 23:06:49
no i zobaczysz, ze dzieciaczkowa grzywa po podcieciu i przerwaniu zmieni sie w dojrzalsza z innym wlosem- wlasnie taka miod malyna- latwa do ulozenia, nie za gesta bez tego puchacza przy samej szyjce:)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Kwiecień 12, 2010, 09:55:14
Karla:),  aaaaa, ok. w takim razie bede musiala cos podzialac. dzieki :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: margaritka Kwiecień 12, 2010, 16:31:28
jakies pomysly na ten kawalek grzywy?
(http://i221.photobucket.com/albums/dd135/ritusia5/IMG_4875.jpg)
srodek sie super uklada, ale grzywa blizej uszu to jakas masakra... ni na ta strone ni na druga :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: zoja Kwiecień 12, 2010, 16:36:52
zapleść na mokro? :D jest jakaś szansa , że sie położy...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: margaritka Kwiecień 12, 2010, 16:38:30
ona sie kladzie ale do przodu...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Kwiecień 12, 2010, 16:43:03
mojemu też się tak grzywa układa... ww boksie, na korytarzu, w stępie swobodnym. ale jak koń jest w jakotakim ustawieniu, to ten fragment grzywy układa się ładnie - więc olewam go w stój/stępie/na korytarzu :cool:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: zoja Kwiecień 12, 2010, 16:43:38
ale moze jak zapleciesz to sie połozy dobrze? mojemu też się tak bujała na wszystkie storny świta i zaplatanie pomagało... :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: arivle Kwiecień 12, 2010, 16:46:07
Nam zaplatanie pomogło, ale na chwiłę  :zemdlal:
Niedlugo czeka nas znów plecienie...  :cool:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Kwiecień 12, 2010, 21:17:27
margaritka, mam tak samo, nic nie zrobisz ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: BaŚ Kwiecień 13, 2010, 02:20:19
A mój za nic nie daje sobie przerywać grzywy, wyrwanie kosmyka znienacka kończy się histerią a ma akurat włos bujny niczym zimnuszek...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: NEti Kwiecień 13, 2010, 19:49:46
Witam  :)

od zawsze zapuszczam jej grzywę i rośnie po mału ale sukcesywnie, nie wiem czy na zawodach będzie ona ładnie wyglądać, myślicie że powinnam coś z nią zrobić, skrócić?... jak tak to o ile?...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wendetta Kwiecień 13, 2010, 19:51:17
wyrównać!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tunrida Kwiecień 13, 2010, 19:53:23
Dokładnie- jak na razie wygląda na zaniedbaną a nie na hodowaną na długość. Jeśli chcesz hodować, to hoduj, ale wyrównaj najpierw.
A mój irokez prawie stoi.  :hurra: Wszyscy w stajni mówią, że mu ładniej. Ma mega grubą szyję i w ogóle wygląda jak sportowy kucyk.  ;) Bardzo się cieszę z decyzji cięcia. Dzięki dziewczyny.  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: NEti Kwiecień 13, 2010, 20:34:28
Oki wyrównam  :)

a do robienia koreczków jaka długość była by odpowiednia?...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Kwiecień 13, 2010, 20:37:29
Wszystko zależy od tego jakie koreczki chcesz robić;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: NEti Kwiecień 13, 2010, 20:40:28
takie ładne zwyczajne z boku z białą gumeczką  :)

bo są chyba jeszcze taki u góry i z boku zawijane w ślimaczka... więcej nie znam  :icon_redface:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Kwiecień 13, 2010, 20:45:27
Wstaw najlepiej zdjęcie, bo długość grzywy jest zależna od typuy koreczków jaki chcesz ;) Chcesz takie małe, z wąskich pasemek grzywy robione? To musi być dość krótka grzywa.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: NEti Kwiecień 13, 2010, 20:55:36
nie wiem czy mogę wstawiać czyjeś zdjęcie  :icon_redface: dlatego wytłumacze, chciała bym takie nie malutkie i nie ciasno porobione koreczki, żeby ładnie estetycznie wyglądały  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Kwiecień 13, 2010, 21:02:50
Dalej nie wiem o jakie Ci chodzi. Ładnie i estetycznie to pojęcia względne i nie dla każdego oznaczają to samo. Myślę, że zdjęcie możesz spokojnie podlinkować.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: NEti Kwiecień 13, 2010, 21:28:18
wzięłam stąd http://tinyurl.com/y2vyfja


bardzo ładnie wyglądają bo nie są tak blisko koło siebie  :)

[edit: zmiana linku na skrócony, bo wcześniejszy psuł layout]


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Kwiecień 13, 2010, 21:31:08
Do takich koreczków musisz mieć cienką grzywę u konia - przerywaną najlepiej i koń z natury nie może być kudłaczem. Długość tak koło 5cm.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: NEti Kwiecień 13, 2010, 21:33:42
Dzięki za rady  :)

Jutro biorę nożyczki i będę się modlić aby nie wyglądała głupio  :icon_razz:

oczywiście zdjęcie wstawię przed i po


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Kwiecień 13, 2010, 21:35:12
Jak obetniesz to takich koreczków na pewno nie zrobisz - z tego co widzę to konio ma dość gęstą grzywę. Przerwać by go trzeba było i to porządnie.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: NEti Kwiecień 14, 2010, 17:41:27
4 lata lekko podcinałam grzywę, a Batiarka co jakiś czas mi ją wycierała przy końcu i była w rezultacie cały czas nierówna, odważyłam się i obcięłam  :)





Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: pściółka Kwiecień 14, 2010, 19:03:07
I wygląda b. ładnie! ;)



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: NEti Kwiecień 14, 2010, 20:21:05
według mnie nie najgorzej  :)

przed chwilą pokazałam na kompie zdjęcie trzem osobą i mam trzy różne komentarze na nową fryzurę, że mało dziewczęco, tak prosto i nie naturalnie, następnie, że jak od garnka  :icon_razz: i że bardzo ładnie i równo  :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: korsik Kwiecień 14, 2010, 20:25:03
ja bym podcięła jeszcze z 4cm


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: NEti Kwiecień 15, 2010, 19:50:36
Podcięłam jeszcze troszkę  :)

ale aparatu przy sobie nie miałam


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tunrida Kwiecień 15, 2010, 19:58:29
NEti - bo to zależy co się komu podoba. Jeśli wkurza Cię, że tak "jak od garnka" to pocieniuj grzywę nożyczkami tnąc pionowo same końcówki. Dzięki temu postrzępisz dolną linię grzywy i nie będzie taka idealnie równa. Albo nożyczki pionowo, albo leciuśko na skos.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: M.E. Kwiecień 15, 2010, 20:05:09
To i aj się odezwę. Ścięłam... było ciężko, ale muszę przyznać, że efekt zadowalający.
Dzięki dziewczyny, że dobrze doradziłyście :kwiatek:
I oczywiście dodaje fote (lepszej niestety nie miałam)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: marysia550 Kwiecień 15, 2010, 20:08:47
ja muszę teściowi zwędzić nożyczki do cieniowania  :cool:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: edzia69 Kwiecień 15, 2010, 20:18:23




czy ktos wie jak zrobic taki warkocz? prosze o wiadomosc :kwiatek:
ja wiem, to jest zwykły dobierany. zaczynasz za uszami, wydzielasz 3 równe pasma zaplatasz po czym dobierasz pasmo, dokładasz do ostatniego przeplecionego, znowu przeplatasz i dobierasz kolejny, i tak aż do końca grzywy. Musisz dość mocno ściskac , bo inaczej powstanie tez warkocz, ale w pewnej odległości od grzywy.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: NEti Kwiecień 15, 2010, 21:28:49
Do: M.E.

bardzo ładnie teraz Tekili choć na żywo wygląda jeszcze ładniej niż na zdjęciu  :)

Powinnaś o to zadbać, żeby zawsze miała taką fryzurkę


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Raija Kwiecień 27, 2010, 21:51:06
Czeeeść ;)

A ja chciałabym się Wam pochwalić moim kucykowym irokezem o długości 13 cm, który nie ma zamiaru się położyć ;)
Niestety tylko takie zdj , bo innych nie mam ;D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: NEti Kwiecień 27, 2010, 22:21:00
mam pod opieką konika, miał taka troszkę lichą prostą grzywę o długości nie więcej niż 10cm, postanowiłam mu zrobić irokeza żeby wyeksponować szyję i żeby ładnie odrosła grzywa  :) cięłam a ona nie stała, i dalej cięłam i zrobiłam prawie na zero, myślicie że jak będzie odrastać to będzie stać?... czy się od razu położy bo już tak ma...

kiedyś miał irokeza i ładnie mu stał...

może nie umiem obcinać albo trzeba było poczekać żeby sama się podniosła?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Manta Kwiecień 28, 2010, 08:31:39
Jak obcielas na zero to teraz odrosnie ladny irokez. A kiedy zacznie sie klasc to juz zalezy od wlosa.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: picadero Maj 01, 2010, 15:35:40
Witam :)
Słuchajcie, lepiej zgolić grzywę 'na łyso' czy ciachać nożyczkami (myślę nad irokezem)? A jeżeli golić, to jaką maszynką? Końską czy ludzką?  :hihi:
I tak mnie zastanawia... czy brak grzywy w lato nie utrudnia koniowi odganiania się od much?
Pozdrawiam :)
PS W przyszłości postaram się wrzucić zdjęcia Ciemnogniadej, bo w sumie mam wątpliwości, w jakiej grzywie byłoby jej najlepiej.  :???:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: lunqa Maj 01, 2010, 22:54:39
picadero
na pewno grzywa jej sie przyda na lato żeby odgonić muchy  ;)
ale rób jak uważasz, a jeśli sie zastanawiasz nad golarką to zobacz najpierw czy sie jej śmiertelnie nie boi bo wtedy nie wyjdzie Ci za równo :D

my dzisiaj podcięliśmy miśkowi (bo miał juz za długi) ogonek ale nie za krótko zeby muszki mógł odganiac


tyle mu ubyło  :diabeł:



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Maj 02, 2010, 12:38:49
picadero, lepiej ogolic. nie wiem czy ludzka maszynka podola konskie grzywie. i prosze was- naprawde jestescie przekonane, ze 10, czy 15 cm grzywy robi koniowi taka roznice i pomaga sie oganiac? dla mnie ten argumen mial by sens, gdybysmy mowili o grzywie do lopatki.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: picadero Maj 02, 2010, 18:28:08
lunqua Jaki Twój koń ma gruby ogon! Wzmocniony specyfikami, czy naturalny? ;)

katija Moja takiej do łopatki nie posiada. :hihi: Poza tym przed hubertusem w zeszłym roku w tajemniczy sposób zniknęło jej ok. 8cm grzywy w najgrubszym miejscu. :zemdlal: Teraz ma źrebaka przy boku i jak wróci do jazd to chciałabym coś jej nowego na szyi 'machnąć'. :hihi:

Pozdrawiam.  :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: lunqa Maj 02, 2010, 19:33:17
picadero
naturalny  :D

na zdjęciu ładnie widać jaki ma fajny puszysty :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: picadero Maj 02, 2010, 21:40:21
lunqua No to świetnie. :cool: Aż zazdroszę, pozytywnie.  :D
A propos ogona - ma ktoś metodę na rzep? Żeby te włosy nie były takie króóótkie. :icon_rolleyes: Zapleść się tego nie da. :lol: Widziałam kiedyś kobyłkę koleżanki w zaplecionym warkoczyku na ogonie (takim małym, włosy brane z boków rzepa; reszta ogona swobodna) i nic jej nie wystawało. Efekt boski.  :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Maj 02, 2010, 21:45:40
picadero, taka opcja może?
(http://i240.photobucket.com/albums/ff131/Burza_____/IMG_0197.jpg)
Jakoś już mi się takie rzeczy w ogóle nie podobają.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Mirabelka Maj 02, 2010, 22:21:05
Moja ma "kręcone" włosy w ogonie. Wyglądają jakby je ktoś w ruloniki pozwijał. Nawet po rozczesaniu wracają do swojej poprzedniej postaci. Na dodatek ogon ma bardzo gęsty.
No i jej strasznie szybko rosną te włosiska. Niecały miesiąc temu ciachnęłam jej irokeza (najpierw na zero) a teraz ma takiego:
(http://img534.imageshack.us/img534/3764/p5020039.jpg)
Wiem, że krzywo, jeśli jutro będzie ładna pogoda to wyrównamy. ;) Efekt jest taki, bo operuje nożyczkami, a że jestem niska to nie za bardzo widziałam gdzie tnę. :hihi:

edit: literówka


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: picadero Maj 03, 2010, 11:15:54
Burza Dzięki. Będę testować. :cool:

Mirabelka Śliczny irok. :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: przeztysiacmorz Maj 03, 2010, 11:48:14
help! zabrałam się za obcinanie włosów mojej Galanterce, zrobiłam sobie właśnie przerwę i nie wiem co dalej . ciachać wyżej, czy wziąć i wyrównać do najkrótszych włosów, czy coś... ona ma cienką szyję, bo była bez treningów przez ponad pół roku i powoli znowu się wdrażamy...




narazie środkowa cześć długa, bo nie wiem co dalej robić...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Naciau Maj 03, 2010, 12:06:04
moja ma identyczna , mam zamiar przyciac jej do krotszych wlosow , cos a'la lok


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Maj 03, 2010, 12:43:58
ciachać krótko! Tak jak przy kłębie albo krócej nawet :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: picadero Maj 03, 2010, 12:56:26
Popieram Dzionkę. :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Maj 03, 2010, 13:08:14
Ciachać, nie ma nic gorszego niż takie długie półkoliste grzywy. Przerobiliśy to osobiście i dopiero po czasie na zdjęciach widze jak makabrycznie Lukas w tym wyglądał ;) A dziś znowu skróciliśy irokeza, chyba jesteśmy na niego skazani do końca życia :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Maj 03, 2010, 13:32:49
Ha, a mój irokez już na tyle odrósł, że mogę robić koreczki :D! Niestety, uzmysłowiło mi to ponownie, że najbardziej podoba mi się Dzionek w odkrytą szyją, więc irokez znów kusi...
(http://i25.photobucket.com/albums/c94/karrolaaa/Dzionek%20-%20ciecior%20i%20ewus/DSC_4262-1.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: przeztysiacmorz Maj 03, 2010, 14:06:17
ciachać na prosto? ( ;


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: leluu Maj 03, 2010, 14:37:10
Jak dostane zdjęcie to wrzuce wam piękną siatkę którą mi koleżanka na zawody zrobiła ;d


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sunny Maj 03, 2010, 15:59:44
przeztysiacmorz, ja jestem za irokezem. Jestem fanką irokezów i polecam :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: bondam15 Maj 03, 2010, 16:48:32
Bona ma długą i piękną grzywę (zdjęcie 1.), ale teraz, gdy robi się ciepło, zaczyna się jej pocić szyja pod grzywą.. Więc co radzicie? Obciąć na krótko, czy zostawić i zaplatać? :) A drugie zdjęcie dołączyłam, bo liczę na rady, co zrobić z grzywką, podcinać, wyrównywać, czy zostawić? :) I macie może jakieś sprawdzone sposoby co zrobić, aby zgęstniał ogon?
Dziękuję z góry za rady :kwiatek:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: picadero Maj 03, 2010, 17:43:26
http://img26.imageshack.us/i/grzywa.jpg/

A oto grzywa Ciemnogniadej. ;) I ten 'wyżarty' ubytek...
Teraz tak patrzę i doszłam do wniosku, że koniecznie muszę coś z tym zrobić!
Irokez?... :hihi: Pasowałby jej? ;) Czekam na propozycje.

Dzionka Śliczne koreczki. :)
bondam15 Faktycznie piękna grzywa. :) Co do długości - zależy, jak Tobie jest wygodnie. ;) Możesz zostawić taką długość i pleść grzywę przed jazdą albo ją skrócić (grzywę, nie jazdę :hihi:).

Pozdrawiam. :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Maj 03, 2010, 17:58:58
bondam - grzywki nie dotykaj, a przynajmniej nie śmiej jej uciąć na prosto jak głupiemu jasiowi ;) Ja grzywke podcinam raz na pół roku poprostu od jej środka - najdłuzszego miejsca po skosie w lewo i prawo, jedym lekkim ruchem i nic więcej :)

Dzionka - ładnie mu w koreczkach, z irokezem u niego ten problem, że włosy blizej głowy głupio mu się układają i nie stoi tak równiutko ;) chyba, że odrasta ze zgolonego :hihi:

picadero- cokolwiek zrobisz będzie o niebo wyglądać niż teraz :) taki wyzarty ubytek mozna chyba uratować tylko irokezem ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Maj 04, 2010, 14:17:28
Potwierdzam, nie ciachajcie koniom grzywy na prosto, bo będziecie mieć fryz a'la gracjan roztocki [tak mi podsumowała konia siostra ;) ]
(http://i967.photobucket.com/albums/ae160/sankarit/pallasportret.jpg)
Grzywka bardzo wolno odrasta [ja nie wiem czy czasem nie wolniej niż ogon]

przeztysiacmorz,  irokeza zawsze można zrobić ;) Ona ma ładną grzywę i ja z kolei po prostu wyrównałabym na długość taka jak przy kłębie [to będzie chyba niewiele więcej niż szerokość dłoni]





Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: przeztysiacmorz Maj 04, 2010, 14:53:48
hah i chyba tak w końcu zrobię . jakbym ją ścięła nawet  na irokeza, ale chyba by mnie  mama udusiła . już teraz marudziła, że za krótko  :icon_rolleyes: będę musiała codziennie podcinać trochę, to może się nie zorientuje .  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sunny Maj 04, 2010, 15:12:39
Potwierdzam, nie ciachajcie koniom grzywy na prosto, bo będziecie mieć fryz a'la gracjan roztocki [tak mi podsumowała konia siostra ;) ]

Zdecydowanie popieram. Jak zrobiłam koniowi po raz pierwszy irokeza, to obcięlam grzywę na równiutko. I miałam wrażenie, że wygląda jak przygłup :/


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: picadero Maj 04, 2010, 16:18:14
 Sankaritarina Popieram. Moja miała jakiś czas tylko kilka włosków w grzywce (wytarła sobie) i w zasadzie na jakiś porządny efekt musiałam czekać bardzo długo. :icon_rolleyes:
 Patrzę na zdjęcia koni w irokezach i myślę, że być może w czawrtek Ciemnogniada też będzie biegać bez grzywy. :cool: O ile zdobędę się na odwagę. :lol: Jej grzywa dość szybko rośnie więc myślę, że po miesiącu będzie wyglądać jak koń z irokezem. :hihi: Zresztą, kolejnym powodem, który skłania mnie ku ścięciu grzywy jest to, że jej grzywa 'leci' do przodu. Owszem, układa się na jedną stronę, ale odkąd kobyłka od lutego się padokuje, to na bok układa się ok. połowa grzywy. Reszta kładzie się w stonę głowy (nawet, gdy kobylka uniesie głowę poziomo). Co można z tym zrobić oprócz irokeza? Mieliście takie przypadki? Jak je rozwiązywaliście? I jeszcze jedno: jeżeli zrobię irokeza i w przyszłości będę chciała go zapuścić to problem z 'leceniem' powróci?
Pozdrawiam. :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Maj 04, 2010, 17:14:44
picadero, ja mam wlasnie taki problem. grzywa od polowy robi sie strasznie gesta i rosnie do przodu. rozwiazalam go irokiem. ale jest to rozwiazanie na stale, bo jakbym zapuscila grzywe to na 100% bedzie jeszcze gorzej.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: wendetta Maj 04, 2010, 17:31:26

Grzywka bardzo wolno odrasta [ja nie wiem czy czasem nie wolniej niż ogon]

oj, niestety zgadzam się :icon_rolleyes: O ile grzywa od grudnia z długości "zero" odrosła już na kładącego się "loczka", o tyle grzywka mam wrażenie, że nie ruszyła ani o centymetr... A tylko skracałam, nie ciachałam na 0. Jak Boga kocham, już nigdy nie tknę grzywki!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Maj 04, 2010, 17:53:38
To ja chyba mam szczęście bo grzywke cięłam zawsze króciutko a do pełnej długości odrosła mi w 4 miesiące.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: picadero Maj 04, 2010, 19:24:23
Burza Szczęściara. ;)

Tak sobie oglądam zdjęcia z zamierzchłych czasów, bo chciałam zobaczyć na fotkach, jakie Ciemnogniada miała fryzury. Patrzę na zdjęcia z przed jej kupna i co?... Koń ma irokeza! :oczy2: Wgapiam się w ekran i nie wierzę. :hihi: No więc szybko uformowałam taką oto sklejkę i Wam wklejam:

http://img9.imageshack.us/i/irokez2005.jpg/

I co myślicie? :D :oczy2:
Zdjęcia - czerwiec 2005r.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Maj 04, 2010, 19:25:52
picadero, marniuchny ten irokezik, przy takim włosiu zostawiłabym krótko podciętą grzywę :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Maj 05, 2010, 08:01:10
u mojej młodej grzywa położyła sie na szyi i wzięłam sie kiedyś za przerywanie. Niestety moja dama uznała to za strasznie dokuczliwy i potwornie łaskoczący zabieg. Udało mi sie nieco przerwać ale bardzo niewiele. Odniosłam wrażenie , że trochę ściemnia z tymi łaskotkami bo gdy skierowałam rękę w okolice grzywy a nawet jej nie dotknęłam ona już trzepała łepetyna dokładnie tak jak w chwili kiedy trzymałam kosmyk grzywy w ręku. Mam teraz problem , macie jakis sposób na taką oszustkę  :lol: ?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: mała mi Maj 05, 2010, 14:39:56
picadero, irokez zdecydowanie NIE! a poaz tym twoja kobyłka ma lekko wytartą grzywę, nie to co mój

styczeń 2010
ale powoli mu odrasta, ostatnio wziełam takie sprytne grzebienio-nożyczki i skróciłam mu ją. wygląda o niebo lepiej.

więc radziłabym ci tak jak Burza- przyciąć, a ubytek odrośnie  :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tajnaa Maj 05, 2010, 14:44:36
Mój koń ma irokeza, którego zapuszczam by była opadająca grzywa, przeżywam koszmar bo po tym jak część leży i część stoi, każdy kosmyk układa się na inna stronę aż nożyczki w skrzynce krzyczą "weź mnie"  :hihi: macie jakieś sposoby by grzywa szybciej opadła?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Maj 05, 2010, 15:25:18
tajnaa może ci pomóc tylko cierpliwość. Ja właśnie przeszłam , przez ten koszmarny czas odrastania grzywy


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: RaDag Maj 05, 2010, 15:44:32
Ja tam lubię takie grzywy jak mojego arabiszcza:
(http://i3.photobucket.com/albums/y84/rarunia/DSC_4441-1.jpg)

Roboczo również w takiej wersji:
(http://i3.photobucket.com/albums/y84/rarunia/Zdjcie0252.jpg)

A od święta super wygląda w dwurzędowej siatce z luźnymi "kitkami" z połowy długości :)

Z nim taki problem, że jak hucułom się przerzuca na dwie strony- nie mieści na jednej, dlatego musi mieć regularnie przerzedzane.

Przerywam też, dla równości od tyłu- na początku tez tak machał i się wkurzał, ale przyzwyczaił się. Trochę sianem, trochę groźba i daliśmy radę ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: bondam15 Maj 05, 2010, 17:55:56
dziękuję wszystkim za rady  :kwiatek: :kwiatek: nie tyknę grzywki, a grzywę trochę przyciacham, bo jak pisałam, poci sie :)

picadero - albo totalnie na łyso, albo podetnij i poczekaj aż reszta odrośnie, tak jak radzili :) bo irokezik marny, chyba że grzywa zgęstnieje po obcięciu :)

RaDag - Arabkowi ślicznie w takiej grzywie  :kocham:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: picadero Maj 05, 2010, 18:34:45
Ja także dziękuję za rady. :)
Jutro u niej będę i zobaczę, czy podetnę, czy zrobię irokeza. ;) W 2005r. miała faktycznie marniutką grzywę. Teraz, po obięciu w sierpniu się wzmocniła. Tam, gdzie wycinam kawałek grzywy na kantar 'na łyso' (ok. 10-15cm) to grzywa jest 'grubsza' niż w dalszej części. ;)
Nie wiem, co będzie jutro. Zobaczymy. :D
Pozdrawiam. :D
RaDag Cudoo. :love:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: bondam15 Maj 05, 2010, 21:06:47
picadero - no, czyli wydaje mi się, że irokez będzie lepszym rozwiązaniem :) ale zrób jak chcesz, żebyś nie żałowała! :D a, no i wstaw jakąś fotkę jak Kobyłka będzie już po zabiegach fryzjerskich to ocenimy :)  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sunny Maj 06, 2010, 08:09:13
RaDag, ależ bujny wlos ma ten arabek!
Mojemu niestety natura poskąpiła tak bujnej grzywy. Tzn jest bujna do połowy, a od połowy znacznie mniej włosów ma, przy czym jeszcze regularnie czochra się o drzewa i koniec końców musiałam zrobić irokeza, żeby nie wyglądał jak wyłysiały koń "od pługa". I ów irokez wygląda tak:


Edycja:
uświadomiłam sobie, że z daleka niewiele widac w takim pomniejszeniu, więc jeszcze jedno :


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: RaDag Maj 06, 2010, 08:46:35
Fakt- z daleka wygląda jakby miał o tyle szerszą szyjkę ;)
Fajny jeż, super przedłużenie łat wyglada :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sunny Maj 06, 2010, 08:51:46
RaDag, przez tego irokeza wydaje mi się, jakby miał łeb wielki, jak kowadło :/ Ale coś za coś


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: RaDag Maj 06, 2010, 08:53:38
Fota jest zrobiona z góry, ale łeb wygląda nieproporcjonalnie wręcz mały do dupci  :icon_razz:
Szyja pasuje.
 ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: picadero Maj 06, 2010, 15:56:02
Sunny, mi się bardzo podoba. :) Te łaty na srokatej grzywie są boskie. :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sunny Maj 06, 2010, 16:11:26
Mój koń ma irokeza, którego zapuszczam by była opadająca grzywa, przeżywam koszmar bo po tym jak część leży i część stoi, każdy kosmyk układa się na inna stronę aż nożyczki w skrzynce krzyczą "weź mnie"  :hihi: macie jakieś sposoby by grzywa szybciej opadła?
Ja kiedyś ten problem rozwiązałam za pomocą gumek. Zawiązałam na grzywie około 10 małych kucyków lekko "leżących", koń nie wyglądał tak głupkowato, a grzywa się sama "uleżała" po 4 dniach

Picadero, RaDag - dziękujemy  ;) Na początku miałam kompleks związany z tym irokezem


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tajnaa Maj 07, 2010, 14:02:31
Sunny właśnie myslałam, czy na końcówkach nie zapleść gumek /ciężarków/ dzięki  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Maj 07, 2010, 20:29:22
Sunny, przystojnemu i w rondlu do twarzy ;) super w tym irokiezie.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Maj 08, 2010, 14:12:22
ciachać na prosto? ( ;
nie! ciachaj w odwrotny łuk niż jest zrobione - wtedy będzie najładniej :) czyli w taki łuk, który jest równoległy do grzebienia szyi (linii szyi)

chodzi mi o taki łuk jak u mojego konia, tylko nie musisz tak krótko ciąć
(http://i509.photobucket.com/albums/s333/caroline_ph/fotki/DSC_0532.jpg)



BTW - nawet z takiej grzywy da się zrobić znośne koreczki (nawet jak sie nie umie robic koreczków :wysmiewa:)
(http://i509.photobucket.com/albums/s333/caroline_ph/fotki/DSC_0125.jpg)




Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: korsik Maj 08, 2010, 14:15:30
sory za OT
przepiękne 2 zdjecie  :emoty327: :emoty327:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: RaDag Maj 08, 2010, 15:34:29
Sunny, Picadero - dzięki  :)

Jeszcze jedna wersja- z dziś.
W takiej Eskarona lubię najbardziej :D

(http://i3.photobucket.com/albums/y84/rarunia/konie/P5087124.jpg)

(http://i3.photobucket.com/albums/y84/rarunia/konie/P5087094.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: deborah Maj 10, 2010, 07:42:16
mój chłopiec zakorkowany
(http://gi174.photobucket.com/groups/w114/NJYSJHW0WA/DSC_3516.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Maj 10, 2010, 07:47:20
Ehhh, ja o koreczkach mogę jedynie pomarzyć... maluchy mają zbyt gęstą i długą grzywę, a żal skracać :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: deborah Maj 10, 2010, 07:54:15
Cobrinha, jak żal bo podoba Ci się długa to wcale ne myśl o korkach. długie grzywy też mają coś w sobie..


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: jl Maj 10, 2010, 08:38:26
to dla gęstych i długich grzyw jest alternatywa - dobieraniec przy samej linii grzywy - też elegancko :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Maj 10, 2010, 08:40:28
to dla gęstych i długich grzyw jest alternatywa - dobieraniec przy samej linii grzywy - też elegancko :)

I tak też robię... nie można mieć wszystkiego...  :wysmiewa: a grzywa za szyję nie tak często się trafia - hodujemy pracowicie heh


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sunny Maj 10, 2010, 15:58:28
Sunny, przystojnemu i w rondlu do twarzy ;) super w tym irokiezie.

Umieram ! Ze śmiechu  :wysmiewa: Własnie wyobraziłam sobie JW z rondelkiem


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tulipan Maj 10, 2010, 16:40:28
Potwierdzam to co napisała caroline.

Nawet z takiej grzywy da się zrobić korki ;) Namęczyłam się to fakt, ale efekt wyszedł zadowalający.
(http://i441.photobucket.com/albums/qq138/wojcikowa/grzywa1.jpg)
(http://i441.photobucket.com/albums/qq138/wojcikowa/grzywa2.jpg)

*na drugim zdjęciu Rudy się wściekł bo konkurs musiał jechać  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Ktoś Maj 10, 2010, 16:51:01
a ja chyba po sezonie będę musiała ciachnąć Viktorynkę na zero :(
od mniej więcej połowy grzywy,do prawie samej głowy ma na szerokości niecałego pół centymetra odrost irokezopodobny,który za każdym razem,gdy ją zaplatam,doprowadza mnie do szału...w BB z racji 3 dniowości zaplatałam dwa razy i płakać mi się chciało..grzywa jest piękna,idealnej grubości,długości i sztywności do koreczków jakie lubię,ale niestety za każdym razem jak zaplotę,muszę manewrować nożyczkami i przycinać te wystające irokezowe kłaki...są za krótkie żeby je wpleść (ostatnio zaplatałam 2 tygodnie temu :/),a za długie by je zostawić,bo paskudnie wyglądają...jakieś rady,poza zrównaniem reszty?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Maj 10, 2010, 21:10:36
deborah, cudne korasy, ale równiutkie :)

tulipan, szok, nieźle.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Maj 16, 2010, 17:14:50
Po 1: Czy ktoś ma zdjęcia krok po kroku jak zrobić koreczki? Albo filmik? Ale taki bez szycia, nie potrafię się w to bawić :hihi: Nigdy nie umiem zapleść tak mocno warkoczyka u nasady, żeby potem przy łamaniu mi włosy z niego nie wychodziły :S

Po 2: Czy macie jakiś sprawdzony środek na uzyskanie większej objętości ogona? Veredus? Absorbina?
Obecnie psikam 3-4x w tyg odżywką C&D&M - Canter Mane & Tail Conditioner (bo wygrałam na zawodach ;)) i rozczesuję szczotką Ostera i... nic  :icon_rolleyes:

(http://www.lamri.pl/components/com_virtuemart/shop_image/product/cee95f7d04c3fa9e1bbc3515bb15c46e.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Maj 16, 2010, 17:18:55
Strucelka, to niewykonalne, żeby włosy z koreczków nie wyłaziły - no chyba że doprowadzisz do takiej sytuacji, że wszystkie włosy będą tej samej długości, ale nie wiem jak powstrzymasz włosy od rośnięcia na nowo po tym jak wypadły ;) Z psikaczy polecam bardzo Show Sheena Absorbiny.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Maj 16, 2010, 17:27:49
Koniczka grzywę Belfast ma teraz prosto zciachaną, a chodzi mi o to, żeby hmm.. taka jakby kuleczka się nie robiła jak łamię warkoczyk. Muszę kupić nożyczki i poprzerywać trochę grzywę, bo ma za gęstą i jest ciężko.

Na ostatnich zawodach wyglądały tak:
1 dzień

(http://lh5.ggpht.com/_4KN9RKbQRkk/S9MpAAk5fbI/AAAAAAAAEJQ/hzCWxAyfz_A/s512/IMG_2545.JPG)

2 dzień
(http://lh5.ggpht.com/_4KN9RKbQRkk/S97c_jKokwI/AAAAAAAAEWE/mE5QQAh6vaE/14.JPG)

(http://lh4.ggpht.com/_4KN9RKbQRkk/S97c9OLNlvI/AAAAAAAAEV4/vvoBFiLWyeI/4.JPG)

Aha, no i grzywka też nadal mnie nie zadowala :hihi: Ale chyba muszę po prostu nad tym popracować.

Pamiętam, że gdzieś na forum przewijały się filmiki z YouTube, ale tam były szyte koreczki. A jest gdzieś filmik takich zwykłych? + grzywka najlepiej :ukłon: :ukłon:

btw: prawda, że w koreczku na grzywie wygląda bardziej profi? :cool: :hihi:

(http://lh3.ggpht.com/_4KN9RKbQRkk/S97dBo3GTWI/AAAAAAAAEWU/4ucJ8jNpYRQ/s512/23.JPG)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Maj 16, 2010, 17:32:30
Hmmm nie wiem o co Ci z tą kuleczką chodzi :swirek:

Patrząc po zdjęciach to masz tej grzywy po prostu za dużo - trza przerwać i to porządnie.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Izabela Maj 16, 2010, 17:37:09
Strucelka ładnie wyszły koreczki :)

Bolęcin?  :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Maj 16, 2010, 17:40:17
Koniczka wiem, że trudno mnie zrozumieć :hihi: Jak będę miała więcej wolnego czasu to popróbuję i zrobię foty.

Izabela :kwiatek: tak, to Bolęcin ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Ktoś Maj 16, 2010, 17:44:11
przerzedzić przede wszystkim....przyjedz w piątek wieczorem do Bolęcina,to Ci pokażę  :cool:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: christine Maj 16, 2010, 18:05:32
ja u chłopaka też miałam takie irokezo-niewioadmoco na górze i ja po prostu jak przychodził czas na zawody równałam do grzebienia szyi. z boku tego nie widać z konia też nie. i nic się nie zmienia. a kobyle szkoda by było iroka robić.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tulipan Maj 16, 2010, 18:07:13
Strucelka - grzywa nie ma być tylko skrócona, musi być przerwana. Ja zaplatam zawsze leżące (stojących nie lubię). Zaczynam od zaplecenia mocnego warkoczyka, a potem ściskam w korka jak najmocniej się da nawet 3 razy (żeby wyszły okrągłe a nie takie płaskie leżące).

(http://i441.photobucket.com/albums/qq138/wojcikowa/korki2.jpg)
(http://i441.photobucket.com/albums/qq138/wojcikowa/korki3.jpg)

(http://i441.photobucket.com/albums/qq138/wojcikowa/korki4.jpg)
(http://i441.photobucket.com/albums/qq138/wojcikowa/korki5.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Maj 16, 2010, 18:10:38
Ktoś a załatwisz mi transport? :hihi: Każę Magdziorowi nakręcić filmik instruktażowy :hihi:

Tulipan ooo, rewelka :emoty327:
W takim razie jutro wbijam do Amigo po nożyczki i będę przerywać ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tulipan Maj 16, 2010, 18:14:26
Strucelka  :kwiatek: korki to moja mocna strona - co zawody zaplatam jakieś 6 koni  :cool: Zapomniałam jeszcze o korku na głowie - najlepiej zrobić dobierańca, takiego jak u ludzi ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: aniaagre Maj 16, 2010, 18:16:11
hej, a czy jest ktoś z okolic Skierniewic lub Żyrardowa kto by mi ładnie przerwał grzywę u klacz? Mogę coś tam zapłacić albo załatwić transport:) Boję się że jak sama się za to zabiorę to kobyłka będzie łysa... a pod linijkę już mi się znudziło... :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Maj 16, 2010, 18:30:12
tulipan wprawa czyni mistrza ;)
na grzywce już opatentowałam w miarę, tylko czasami odstaje od czoła :hihi:

a ktoś mi powie jak korzysta się z takiego grzebyczka? :icon_redface: warto się w niego zaopatrzyć?
(http://www.mustang.ie/images/img_mn/grzebien_koreczki_maly.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Felinka Maj 16, 2010, 19:17:15
Ja dziś przerywałam grzywę mojemu, pierwszy raz, bo nigdy mi się nie chciało, a grzywa tak paskudnie mu się rozłaziła... Jeszcze trochę przerywania mnie czeka, ale podcięłam grzywę i narazie lata we wszystkie strony, a mój koń wygląda jak czop - jak mu się to ogarnie, to wstawię zdjęcia  ;)
Co sądzicie o nożyczkach do przerywania grzywy ?  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Maj 16, 2010, 19:37:20
Strucelka, on niby ma rozdzielac pasemka do warkoczykow tak zeby byly rowne. probowalam tego uzywac, jakis przelom w zaplataniu konia to nie jest ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Ktoś Maj 17, 2010, 07:45:08
Strucelka, dostałam kiedyś ten grzebyk gratis do gumek...i tak sobie leży...ja tam wolę sobie podzielić szybko na kucyki,złapać gumką i wtedy zacząć zaplatać.

co do tego "dziwnego" sprzętu który wstawiłam w kąciku wkkw,on działa trochę jak brzytwa,ale generalnie łądnie przerzedza grzywę i mi się po niej super zaplata i nie zauważyłam cieniowania,które sprawiałoby,że grzywa jest nieróno postrżepiona...my używamy takich przerywaczek już na prawdę długo,a pomysł jest od jednej z właścicielek konia,który był u nas w treningu - ona miała taki sprzęt dedykowany dla koni,ja znalazłam altrenatywę,która jest w wersji dla psów,wygląda identycznie i działa identycznie,tylko kosztuje połowę.


tak wyglądają koreczki po wytarzaniu się konia 5 minut przed wyjściem na rozprężalnię (muchy  :mad:),na dodatek na pastiwsku wczesniej oskalpował się na dobrych 30 cm  :rozga:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Maj 19, 2010, 16:06:14
ha! moja kumpela-mistrz! na wystawe, kobyle, ktora na odcinku 15-20 cm miala wytarta grzywe, dosztukowalysmy (a dokladnie kumpela-mistrz) korki z ogona :D pozniej wstawie fote. nikt by sie nie zorientowal :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Maj 19, 2010, 18:02:59
katija, wstawiaj, chętnie zobaczę coś takiego :D

Ktoś, offtopuję: mogę wiedzieć, cóż to masz za wędzidło? Flexi-color syntetyczne?



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Bay Maj 19, 2010, 19:34:54
Dziewczyny, co zrobić z taką grzywą  :???:
Za irokezem nie jestem, równej grzywki też nie chcę. Co myślicie o podcięciu na jakieś 10cm i zrobieniu pazurków?  :D
Po prostu sie boje, że z irokezem nie będzie jej ,,do twarzy" :p


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: NEti Maj 19, 2010, 22:11:46
Bay: czy będzie temu konikowi do twarzy to nie widać jaki jest bo mu ucięłaś fotkę  ;)

Ja zaryzykowałam i się opłaciło a na dodatek okazało się że w irokezie jest mu do twarzy  :) miał grzywę obiętą na jakieś 15cm krzywo, niby była cieniowana ale wyglądała tragicznie, biednie... Zaryzykuj a odrośnie Ci gruba, śliczna zdrowa i równa grzywa  :)

Jutro wstawię fotkę Kawiora  :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Puma Maj 20, 2010, 07:11:03
Bay według mnie to wszystko będzie wyglądać lepiej niż stan obecny  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: NEti Maj 22, 2010, 14:00:03
A oto dla porównania tak jak obiecałam Kawior przed i po  :)



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Bay Maj 22, 2010, 20:47:52
No więc tak. Stwierdziłam, że zrobię porównanie dwóch zdjęć- obydwa w dwóch formach: z grzywą aktualną i z ew. irokezem. I powiem Wam, że chyba mi się irokez podoba  :swirek: :hihi:

Jak sądzicie? :???:

//z góry sorry za taką "profesjonalną" przeróbkę, ale chcieliście zobaczyć czy jej "do twarzy".

//edit: nie otwiera mi się załadowane przez posta, więc macie linka też:
(http://img143.imageshack.us/img143/4485/porownanie.jpg)



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Atea Maj 23, 2010, 07:31:15
tulipan boskie koreczki! :kocham:

Nie rozumiem do końca Twojej instrukcji: włosy skrócone i przerywane, następnie warkoczyk, a potem? 3 x ściskasz w korka? (tej części nie rozumiem  :emoty327:) Czyli rozumiem, że używasz tylko gumek? To jak tak pięknie ścisnąć tego korka? xD A co jeśli ja niekoniecznie chcę grzywę ścinać? Jestem skazana na brzydsze koreczki?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Mia Maj 23, 2010, 13:31:59
A nam wreszcie urosła grzywa na loczka  :tanczacalinka: Warto było poczekać ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Maj 23, 2010, 13:35:11
Atea, nie. sciskasz warkoczyk - bardzo mocno zaplatasz. potem jak z warkoczyka stworzyc koreczek? "skladasz" ten warkoczyk na pol, a potem jeszcze raz na pol. Tulipan napisala ze skalda nawet 3 razy zeby z warkoczyka powstala solidna kulka.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Atea Maj 23, 2010, 14:25:03
Ok, dziękuję za wyjaśnienia. Pokażę Wam efekty jak się okazja natrafi ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: MR36 Maj 23, 2010, 15:28:25
Bay a czemu te konie z przyciętą grzywą są zamazane ?  :oczy2:
Tulipan jak robisz takie cudne koreczki?  8|


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Maj 23, 2010, 15:30:46
Przeczytaj posta a nie oglądaj tylko zdjęcia to się dowiesz.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Bay Maj 23, 2010, 15:57:03
Cytuj
Bay a czemu te konie z przyciętą grzywą są zamazane ?  :oczy2:
:zemdlal:
przeczytaj całego posta.

BTW to ścinać ją na tego irokeza? ;p


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Misskiedis Maj 23, 2010, 19:21:17
Bay, ścinaj. Jak ci się nie spodoba to poczekasz aż odrośnie i więcej nie zetniesz. A odrośnięta grzywa będzie gęstsza i ładniejsza (a przynajmniej powinna być :hihi: )


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tulipan Maj 23, 2010, 19:26:59
Atea  :kwiatek: Już Ci kujka wszystko wytłumaczyła.

MR36 - opisałam wszystko dokładnie w postach ze zdjeciami ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: NEti Maj 23, 2010, 23:40:23
Bay mi się nie podoba w irokezie... jakoś nie tak... jak dla mnie nie zcinaj  ;) ale ładnie by wyglądał ten konik z taka grzywą z 8cm równiutką :)



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: MR36 Maj 24, 2010, 00:09:09
O jacie.... ale ze mnie głupek. Sorry. Dopiero się kapnęłam że to po przerabiane, sora nie mam głowy. Ale po co tak agresywnie...? jejku, każdy może głupa palnąć  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Atea Maj 24, 2010, 06:36:16
tulipan tak, dziękuję. Tylko pozostała mi jeszcze wątpliwość czy grzywa musi być przycięta do takich koreczków? Ja mam półroczną źróbkę i nie widzi mi się jeszcze jej grzywy ścinać (nie wiem czemu mam takie opory, ale dzieciakowi grzywę przycinać? łeee) Teraz po koreczkach z premiowania i tak jej muszę wyrównać grzywę, ale do tak zwanego loczka jej jeszcze nie przytnę. Z resztą wątpię, żeby mój dzieciak w tym dobrze wyglądał.

Bay ja jestem zwolenniczką ścinania na irokeza u dorosłych koni: w większości wypadków dobrze to wygląda (oczywiście przy sprawnej ręce ścinającego), grzywa odrasta zawsze ładniejsza (przynajmniej we wszystkich przypadkach, w których moje nożyczki dosięgnęły jakiegoś biedaka), a w razie czego po krótkim czasie można z tego zrobić loczek ;) Ja jestem też zadowolona z tego jak grzywka odrosła - zamiast trzech lichych kłaczków odrosła całkiem przyzwoita ilość.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Likier Maj 24, 2010, 06:48:01
Ja też lubię irokezy, ale tylko zimą...
Latem wolę mu zostawić trochę grzywy do odstraszania much :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Tania Maj 24, 2010, 08:34:26
Help! Treser poprosił,żeby podciąć grzywę jego klaczy. A ja tylko raz w życiu obcięłam koleżance warkocze -nie rozplatając.
Efekt był -straszny. :zemdlal:
Mam pytanie- jakich nożyczek użyć? Pożyczyć od Pani Fryzjerki jakieś? Proste?
Na mokro to robić? Z grzebieniem -jak fryzjer ludzki?
Napiszcie tak krok po kroku - bo Treserowa klacz jest śliczna i jak ją popsuję to wolę nie myśleć.
Grzywę ma gęstą . Po południu wstawię zdjęcie. Irokez odpada.
Chciałabym tak podrównać a boję się ,że jak zacznę to będę peruki szukać.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: jl Maj 24, 2010, 08:54:06
jak ma długą to najpierw ciachnij nożyczkami 'byle jak' na połowę długości a potem przerywaj aż do zadawalającej Cię długości, jak chcesz mieć równiutko to po przerwaniu podetnij końcówki nożyczkami (ogólnie jak grzywa jest już rzadka to łatwo przyciąć "na oko")
jak będziesz ciąć grzywę nie-przerwaną to na 100% zrobisz "schodki"

później zmocz grzywę, zapleć warkocze i zostaw na 2 dni - grzywa bedzie się trzymała przynajmniej jakiś czas po jednej stronie ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Tania Maj 24, 2010, 08:56:05
Dziękuję. :kwiatek:
A możesz doprecyzować "przerywaj" .
Wiem,że to głupio brzmi-ale napisz tak jak dla idioty.
Krok po kroczku. :kwiatek:
p.s
I co zrobić z grzywką? Ma taki wiecheć sterczący do góry.
Też przerywać? Odrośnie?  :oczy2:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tulipan Maj 24, 2010, 09:35:27
Atea - nie musi być grzywa na loczka. Cała tajemnica tkwi w ściśnięciu korka ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: jl Maj 24, 2010, 09:36:30
postaram się wytłumaczyć
zaczynasz od wyczesania ładnie grzywy żeby nie było kołtunów itp syfów
bierzesz w lewą rękę kosmyk włosów szerokości 1-2 cm, a grzebykiem w prawej ręce tapirujesz go
tym sposobem pozbywasz się 1/2 objętości kosmyka którego załapałaś i krótkie włosy zostają oddzielone od długich, które zostają Ci w dłoni
teraz włosy które zostały Ci w dłoni nawijasz na grzebyk i jednym krótkim pociągnięciem w dół wyrywasz grzywę
rozczesujesz stapirowane miejsce i patrzysz na efekt

itd itd posuwasz się dalej aż cała grzywa kosmyk po kosmyku będzie miała jednakową długość

jak coś jeszcze to chętnie pomogę :)

edit: grzywki się z reguły nie przerywa, raczej zalecałabym wyczesanie ew. podcięcie


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Maj 24, 2010, 09:45:07
przerwać sie da jak koń jest cierpliwy, moja młoda nie znosi przerywania i obie sie przy tym strasznie denerwujemy  :marze: , robiłam juz kilka podejść i nie znalazłam sposobu na nią  :(


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: jl Maj 24, 2010, 09:50:53
faktycznie niektóre konie tego nie znoszą, mój też tego nie lubi, w szczególności czym bliżej uszu jestem
ale za bardzo się tym nie przejmuję - przywiązuje na 2 uwiązy i jakoś daje rade ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: dempsey Maj 24, 2010, 09:54:07
Taniu ostrożnie z nożyczkami przy grzywie! Naprawdę łatwo o fatalny efekt, który będzie nieodwracalny..

Jeśli już koniecznie te nożyczki Cię kuszą, możesz spróbować użyć ich w taki sposób jakbyś chciała NIMI tapirować.
MIędzy rozwarte ramiona nożyczek celujesz kosmykiem włosów, napinając go drugą ręką. Wykonujesz nożyczkami posuwiste ruchy po tym kosmyku, jakbyś go chciała upiłować. W zależności od tego jak mocno napniesz ów kosmyk, to nożyczki pocienią go mniej lub więcej. Sposób jest dosyć bezpieczny, bo nie tniesz jedną linią, tylko każdy włosek w innym miejscu.

Ten sposób jest mniej inwazyjny dla konia, wymaga mniej wprawy od fryzjera, ale nie przerzedza grzywy, tylko ją skraca.



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Kowusiasta Maj 24, 2010, 10:06:23
Ostatnio wzięłam się za grzywę Kowu. Najpierw delikatnie przerwałam, a potem standardowo przycięłam gdzieś o 1-2 cm.  :D
Efekt taki :

(http://img687.imageshack.us/img687/7783/stoimy.jpg)

A tak wyglądał na zawodach ujeżdżeniowych w koreczkach :

(http://img297.imageshack.us/img297/2159/glowa.png)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tulipan Maj 24, 2010, 10:12:32
Koreczki są IMO fatalne ;), ale w rozpuszczonej bardzo mu ładnie.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: jl Maj 24, 2010, 10:13:05
grzywa pięknie zrobiona, ale koreczki......  strasznie krzywe, zbyt drobne, źle zawinięte i za słabo ściśnięte warkoczyki, ale może to kwestia gustu ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tulipan Maj 24, 2010, 10:15:08
szczerze to ciężko to nazwać korkami. To są po prostu związane w pół warkoczyki i do tego te wystające wszędzie włosy  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: darolga Maj 24, 2010, 10:20:09
Kowusiasta - masz pad tyłem na przód założony czy mi się wydaje? ;) W rozpuszczonej mu bardzo bardzo ładnie, ale nad korkami popracuj  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tulipan Maj 24, 2010, 10:21:49
wydaje Ci się ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kenna Maj 24, 2010, 10:24:16
Kowusiasta, grzywa bardzo ładnie leży, ale możesz wyjaśnić cioci, dlaczego na zdjęciu z hali masz pad odwrotnie? :hihi:
o, właśnie darolga mnie ubiegła ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Kowusiasta Maj 24, 2010, 10:26:31
Za grzywkę dziękuję ^^, bo to moja robota, a koreczki koleżanki, bo ja się w ogóle na tym nie znam   :oczy2: i nikt by nie chciał widzieć koreczków w moim wykonaniu.
Hihi, w głębi duszy myślałam, że koleżanka robi te koreczki "mega"   :hihi: , a tu proszę. Ona mi pokazywała jak się robi korki i robi warkoczyki i wcale ich mocno nie zaciskując, potem w pół i jeszcze raz w pół i związuje.
Co do padu, to na pewno nie mam go założonego przodem do tyłu  :cool: , bo rzepy miałam przypięte do siodła z przodu :D. nie mam padu odwrotnie  :zemdlal:



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tulipan Maj 24, 2010, 10:31:04
przecież pad jest założony dobrze

http://szmatoholicy.konskieforum.pl/zobacz/25/884#i


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kenna Maj 24, 2010, 10:35:37
To czemu mamy z darolgą zbiorowe złudzenia optyczne?!  :emot4: Specjalnie wygooglałam ten pad, żeby porównać czy na pewno jest odwrotnie założony i byłam przekonana, że tak!  :ke: Oczywiście jest dobrze, nie wiem co mi się wydawało. Może darolga wie?
Sorry Kowusiasta  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: helcia Maj 24, 2010, 10:36:57
Bo zaokrąglenie powinno być (albo zazwyczaj jest) z przodu ;)
A tu jest z tyłu, ja też ciągle mam takie wrażenie ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tulipan Maj 24, 2010, 10:38:57
on jest zaokrąglony z obu stron - tylko z przody pada cień ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Kowusiasta Maj 24, 2010, 11:51:44
Ten przód jest zaokrąglony, ale u mnie zawsze wydaje się prosty, bo mi  rzepy tak daleko nie starczają przez tego medycznego baranka  :emoty327:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: darolga Maj 24, 2010, 12:02:58
Dauj, Kowusiasta  :kwiatek:
I mnie, i kenne chyba zmylił ten cień z przodu, przez co wydaje się, że zaokrąglenie jest z tyłu  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Bay Maj 25, 2010, 22:22:12
W piątek nożyczki dopadną mojego konia  :oczy2:
Aż się boję efektu...
No cóż, najwyżej koń mnie znienawidzi  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: sakura Maj 25, 2010, 22:22:47
jak myślicie w firance by dobrze mu było??
(/forum/Themes/multi_theme/images/warnwarn.gif) wielkość zdjęcia


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Maj 25, 2010, 23:50:09
co to jest firanka? :ke:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Maj 25, 2010, 23:52:11
katija, nie wiesz? to jest firanka:
(http://photos01.istore.pl/10378/photos/big/360452.jpg)
(a w sumie to firanki)
zawieszasz takie cos na oknie ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: sakura Maj 26, 2010, 09:20:46
Jezu ;/ ale wy jesteście czepialscy
Chodziło mi o siateczkę zwykłe przejęzyczenie a wy od razu zabić człowieka


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Averis Maj 26, 2010, 10:18:43
Ale to jest coś na zasadzie 'Myślisz,że w kapslach byłoby mu dobrze?' 'Oj, chodziło mi o koreczki'. Ja na przykład od razu nie wpadłam na to, że chodzi o siateczkę.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: sakura Maj 26, 2010, 11:10:15
Ale to jest coś na zasadzie 'Myślisz,że w kapslach byłoby mu dobrze?' 'Oj, chodziło mi o koreczki'. Ja na przykład od razu nie wpadłam na to, że chodzi o siateczkę.

Cóz bywa


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kenna Maj 26, 2010, 11:57:12
Jak obcinanie nożyczkami wyjdzie krzywo, to mówi się, że robi się firanka (takie brzuszki spod linii grzywy wychodzą). Myślałam, że sakura widziała gdzieś taką fryzurkę, sądziła że to tak specjalnie i chciała zaserwować swojemu rumakowi :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kolorwiatru Maj 26, 2010, 12:02:17
A mojej odrosnął loczek i teraz ma jakies 25 cm. Rowniutka gesta grzywa, co prawda przestaje mi sie to podobac i zastanawiam sie co tej mojej krótkoszyjnej ślązaczynie by jeszcze z tym zrobic  :cool:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Magdzior Maj 26, 2010, 19:34:40
Czy mogłabym prosić o jakąś łopatologiczną instrukcję zrobienia koreczków z długiej grzywy ? zaraz przeszukam wątek bo pewnie juz byłó,ale jakby ktos miał pod reka jakies filmiki albo cuż to byłabym bardzo wdzięczna i powiezcie mi jeszcze jak je potem owinąć taśmą żeby było ok? bo chce zrobić takie bardziej leżące i dłuższe, lepiej żeby warkoczyki zrobić  w miare cienkie skoro ta grzywa i tak jest długa? bede wdzieczna za wszelkie rady...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: sakura Maj 26, 2010, 20:01:44
Jak obcinanie nożyczkami wyjdzie krzywo, to mówi się, że robi się firanka (takie brzuszki spod linii grzywy wychodzą). Myślałam, że sakura widziała gdzieś taką fryzurkę, sądziła że to tak specjalnie i chciała zaserwować swojemu rumakowi :D

Jezu nic sie nie da tu napisac bo od razu zjebka ;/


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Maj 26, 2010, 20:53:35
sakura, wyrażaj się jak człowiek kulturalny.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Maj 26, 2010, 21:02:31
poprzerywałam wczoraj grzywę, choć niezbyt mi to wyszło :S

oto grzywa przed przerywaniem (foto bardzo słabej jakości :()

(http://lh3.ggpht.com/_4KN9RKbQRkk/S_1rgMyF8gI/AAAAAAAAEj0/hHQ6wMysfYM/s640/Zdj%C4%99cie0149.jpg)

warkoczyk i kucyki

(http://lh5.ggpht.com/_4KN9RKbQRkk/S_1rhxrsLdI/AAAAAAAAEj4/pg2DeKVJQnM/s640/Zdj%C4%99cie0150.jpg)

koreczkek

(http://lh5.ggpht.com/_4KN9RKbQRkk/S_1rkrflURI/AAAAAAAAEkA/Nmx2oHvO0-I/s640/Zdj%C4%99cie0154.jpg)

(http://lh6.ggpht.com/_4KN9RKbQRkk/S_1rjf_7KFI/AAAAAAAAEj8/GUyNJkDZ7zs/s640/Zdj%C4%99cie0151.jpg)

i nadal mimo usilnych prób nie jestem w stanie tak mocno ścisnąć warkoczyka, żeby to przyzwoicie wyglądało :S
Muszę popróbować z szyciem.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Magdzior Maj 26, 2010, 21:16:25

koreczkek

(http://lh5.ggpht.com/_4KN9RKbQRkk/S_1rkrflURI/AAAAAAAAEkA/Nmx2oHvO0-I/s640/Zdj%C4%99cie0154.jpg)
no wlasnie ja dzisiaj próbowałam to wyszlo mi cos takiego tez...;/ nie wiem czy zrobienie cienszego warkoczyka moze by pomoglo? ale ja sie nie znam i sama nie wiem co mi wyjdzie w sobote...wr az strach pomyslec:)
a ty robiłaś kiedys z taśmą? jak to sie wtedy robi zeby było dobrze, równo i w ogóle znosnie wygladalo?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Maj 26, 2010, 21:18:02
Magdzior ja po zrobieniu takiego koreczka po prostu owijałam w miejscu gumeczki białą taśmą.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Magdzior Maj 26, 2010, 21:25:28
ok powalcze cos z tym jutro, moz jakies zdjecie zrobie co to mi wyjdzie:)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Bay Maj 26, 2010, 21:41:39
Magdzior, Strucelka, chudsze warkocze róbcie, jeśli konie mimo przerywania mają TAKĄ grubą grzywę. :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Maj 26, 2010, 21:47:09
Bay możnaby jeszcze poprzerywać ale z moimi umiejętnościami Belfastowi zostałby prawdopodobnie... irokez :zemdlal:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Bay Maj 26, 2010, 21:55:58
Strucelka to nie "na chama" tylko delikatne, to ją rozrzedzisz. No ale na pewno nie rób takich koreczków, bo te koreczki nie piszą się pod nazwę "koreczek". Pod "korek" też nie. Chyba tylko pod "kor"  :oczy2: A jeśli chcesz unikać przerzedzania, to rób z cieńszych pasm, tyle że wtedy pewnie ich napakujesz co 1mm, tyle ich będzie z taaakiej grzywy  :wysmiewa:
 :kwiatek:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Maj 26, 2010, 21:58:26
Bay "koras" :wysmiewa: no dobra, coś będę próbować, choć nie chcę, żeby potem na szyi było milion koreczków :S

edit:
(http://www.toffi-images.de/var/storage/images-versioned/37720/1-eng-GB/0525d0912kemmerbonapartjpg1_large.jpg)
 :zemdlal: :emoty327:

a tu z volty, krok po kroku by aniamic
Cytuj
1)rowna, podcieta nozyczkami a nie przerwana, rozczesana grzywa:

(http://images14.fotosik.pl/30/8476c9d23e0fb1e4.jpg)

2) podzielona na rowne pasma, tu troche wiecej niz szerokosc grzebienia:

(http://images14.fotosik.pl/30/e1ef8be3798801a1.jpg)

3) zaplecione - mocno i kazdy tak samo - warkoczyki:

(http://images14.fotosik.pl/30/ab0d0e00dc1e2add.jpg)

4) teraz szycie warkoczyka - przez igle przewlekamy dluga, mocna nitke (np muline, w kolorze grzywy), zawiazany na koncu supelek. Igla przebijamy gumke na koncu warkoczyka, od gory w kierunku ziemi:

(http://images14.fotosik.pl/30/9afa8db56703e18b.jpg)

5) przebijamy sie na druga strone szyi tuz przy nasadzie, nie dziurawiac przy tym konia!!! :

(http://images14.fotosik.pl/30/58b88d5cc1e82c7b.jpg)

6) mocno zaciagamy nitke, tworzy sie warkoczyk zlozony na pol:

(http://images14.fotosik.pl/30/c4468ebf1e4e02a8.jpg)

7) to co powstalo skladamy jeszcze raz na pol (na razie bez szycia, sama reka), aby powstala kuleczka - wazne, zeby nie rozjechala sie na boki, musi pokrywac sie z osia warkoczyka:

(http://images11.fotosik.pl/22/1ab393dba4806fa5.jpg)

8 ) przez srodek zrobionej kulki przebijamy sie igla na "nasza" strone szyi:

(http://images4.fotosik.pl/289/d95193c7a2e8fbe8.jpg)

9) mocno dociagajac nitke konczymy poprzedni ruch:

(http://images14.fotosik.pl/30/749acc0956635286.jpg)

10) teraz przez dol koreczka przebijamy sie na druga strone szyi:

(http://images4.fotosik.pl/289/b7c5a75228096ffa.jpg)

11) powtarzamy czynnosci 8-9-10 jeszcze ze 2 razy (tak, zeby kulka sie sama trzymala i konczymy robiac supelek na kilku pasemkach grzywy, oczywiscie mocniej niz na zdjeciu zacisniety:

(http://images14.fotosik.pl/30/22445c2f2acc45f8.jpg)

12) a tak wyglada efekt koncowy:

(http://images11.fotosik.pl/22/13b779f3e9425a8f.jpg)

(http://images4.fotosik.pl/289/a5416d9b01f13ce6.jpg)

(http://images14.fotosik.pl/30/44c40dfc5f623b2f.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Bay Maj 26, 2010, 22:27:05
Strucelka próbuj, próbuj  :hihi:
Takie koreczki to i ja bym chciała umieć robić  :love:

Btw, to dziś zrobiłam młodej koreczki żeby ją dokładnie umyć. IMO moje koreczki =  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Maj 26, 2010, 23:22:03
Ja szyję według tego przepisu i wychodzi jakoś ;)
(http://i4.photobucket.com/albums/y136/Koniczka/Zawody%202010/IMG_5390.jpg)

Ale to jak będą koreczki wyglądać bardzo mocno zależy od tego jaką grzywę ma koń. I trochę wprawy trzeba, żeby sobie umieć z różnymi typami grzyw poradzić tak, żeby to w miare wyglądało. A bardzo gęstą grzywę strasznie trudno ładnie zapleść niestety...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: jl Maj 27, 2010, 07:57:47
Czy mogłabym prosić o jakąś łopatologiczną instrukcję zrobienia koreczków z długiej grzywy ? zaraz przeszukam wątek bo pewnie juz byłó,ale jakby ktos miał pod reka jakies filmiki albo cuż to byłabym bardzo wdzięczna i powiezcie mi jeszcze jak je potem owinąć taśmą żeby było ok? bo chce zrobić takie bardziej leżące i dłuższe, lepiej żeby warkoczyki zrobić  w miare cienkie skoro ta grzywa i tak jest długa? bede wdzieczna za wszelkie rady...

owijanie koreczków taśmą jest od dawien dawna demode ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Bay Maj 27, 2010, 14:31:43
....

co on ma w pysku?
(/forum/Themes/multi_theme/images/warnwarn.gif) cytowanie form graficznych


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Maj 27, 2010, 14:37:44
Bay, eeee... munsztuk?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Bay Maj 27, 2010, 14:42:49
Jezu, faktycznie, po prostu munsztuk...  :zemdlal: ale wczesniej potraktowalam to jako 3 wedzidla w pysku  :ke: :zemdlal:
niecałe 2h snu, pisanie prac od 4 rano i caly dzien robia swoje...

edit: literowki


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tajnaa Maj 28, 2010, 09:50:22
Ja w dalszym ciągu zmagam się z odrastającym irokezem  :emoty327: ale jeżeli jest mowa o koreczkach, to jak jeszcze mój koń miał dłuższa grzywę robiłam koreczki stojące. Kiepsko troszkę widać. Nie cudowałam po prostu warkoczyki robiłam do góry by później koreczki nie opadały. Ręce mdleją ale jak to później wygląda. Opłaca się ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: deborah Maj 28, 2010, 10:27:10
tajnaa, imo wygląda koszmarnie
ale ja nie lubię takich małych koreczków
moje gumkowe:
(http://i44.photobucket.com/albums/f14/debora25/DSCF9953x.jpg)
(http://i44.photobucket.com/albums/f14/debora25/5-2.jpg)

szytych niestety nie mam na zdjęciach. ale wychodza ładniejsze niż gumkowe


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: jl Maj 28, 2010, 11:14:47
deborah  bardzo ładne, przede wszystkim nic nie odstaje i są równe odstępy między korkami, jedyne co zmieniłabym to kolor gumeczek ;)


a może ktoś dać instrukcje jak wytworzyć ładnego irokeza?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tajnaa Maj 28, 2010, 12:26:45
Moje też były gumeczkowe, małe bo koń ma krótką szyję, jakbym zrobiła większe i mniej - to byłby koszmar.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Klami Maj 28, 2010, 18:43:40
Chcecie zobaczyc koreczkowy koszmar?? Czyli jak sie konczy kiedy dwie osoby, ktore potrafia zaplatac sa akurat poza zasiegiem.  :/

(http://img.photobucket.com/albums/v682/Klami/Forum/koreczki.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sigma Maj 28, 2010, 20:25:28
Klami, to gdzie ja wtedy bylam?  :lol:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tulipan Maj 28, 2010, 20:42:06
Mogłaś pojechać w rozpuszczonej  :cool:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Maj 28, 2010, 21:13:34
Przerwałam, poszalałam :hihi:
(http://i240.photobucket.com/albums/ff131/Burza_____/Zdjcie-0086.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Maj 28, 2010, 21:18:21
ja to sobie mogę pomarzyć o przerywaniu  :(
jest teraz tak :

troszkę przerzedziłam  tymi nożyczkami "zębatymi ale jestem w kropce i nie wiem co z tym zrobić, ciąć od linijki?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Maj 28, 2010, 21:25:30
Euforia_80, tak długo wam odrasta? Ja już czwarty raz przerywam na długość.. zapleć warkoczyki może się szybciej położy.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Bay Maj 28, 2010, 22:19:22
Zrobiłam irokeza  :oczy2:
Jeszcze musze poprawić ostrzejszymi nożyczkami, bo gdzieniegdzie nierówno.
Ale mi się ogólnie podoba tak na krótko.  :cool:

Wiem, mogłam z irkiem do zimy zaczekać, ale w weekend zmieniamy stajnie, a nasza grzywa to było  :zemdlal: :hihi:

edit: a, wrzucę zdjęcia. ale jak wyrównam.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Klami Maj 28, 2010, 22:34:15
Sigma, z crazy na innych zawodach. Niedobra Ty !!

tulipan, prawda ...  hehe. ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Magdzior Maj 28, 2010, 23:22:36
Burza super:)

a ja coraz bardziej mam ochote obciac reszce grzywe chociaż tak do połowy szyi i wyrównac, ale poki co dzisiaj walczyłam z próbą zrobienia koreczków (raczej korków) i cos wychodzi jak bedzie koncowy rezultat okaze sie jutro, mam tylko pytanie co robicie z koncówkami warkoczyków? bo ona ma nierowną ghrzywe i te konce gdzieniegdzie są długie mam je po prostu zawinąć w gumke pod warkoczyka? tylko, ze wtedy musze uważać zeby nie sterczał poza koreczek..


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Maj 28, 2010, 23:30:53
Ja zawsze robię końcówki tak jak na tym zdjęciu:
(http://images14.fotosik.pl/30/ab0d0e00dc1e2add.jpg)

Najpierw po zrobieniu warkoczyka parę razy zabezpieczam go normalnie gumką (ale tak, żeby mi jeszcze trochę zostało), potem zawijam końcówkę warkoczyka zawijam pod spód i zakańczas pozostałym zapasem gumki.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: korsik Maj 29, 2010, 11:19:35
Czy miałyście do czynienia z końmi, które nie dają sobie przerwać grzywy? Młodej przerwałam raz, rozłożone to było na 2 dni  :zemdlal:
Cała się napinała, szarpała się, kręciła, zadzierała głowę. Grzywę da sobie rozczesać, ale jak tylko złapię za kosmyk grzywy (nawet go nie ciągnę) to ona to wyczuwa i zaczyna wariować  :icon_rolleyes:



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Maj 29, 2010, 12:16:12
Mój tak ma więc nie przerywamy grzywy bo nie widze sensu w męczeniu i jego i siebie ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: maleństwo Maj 29, 2010, 12:20:21
Mój Łoś tak ma, wyrwać mu 2 kosmyki i jest szał, przyciskanie do ścian itp. Nie przerywamy, koń ma dwie tony grzywy z każdej strony, ale i tak jest wsiokiem na emeryturze, więc mi to nie robi ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Maj 29, 2010, 19:43:43
Czy miałyście do czynienia z końmi, które nie dają sobie przerwać grzywy? Młodej przerwałam raz, rozłożone to było na 2 dni  :zemdlal:
Cała się napinała, szarpała się, kręciła, zadzierała głowę. Grzywę da sobie rozczesać, ale jak tylko złapię za kosmyk grzywy (nawet go nie ciągnę) to ona to wyczuwa i zaczyna wariować  :icon_rolleyes:


witaj w klubie  :lol: , mam dokładnie taki sam przypadek, jak się uprze , że nie to nie i już. Mogę sobie cuda robić i tak wie kiedy chcę wyrwać , a kiedy ściemniam  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Bay Maj 29, 2010, 19:58:36
Może robicie to zbyt... niedelikatnie? Ja młodej jak przerywałam raz, to za mocno szarpnęłam i cała się napięła. Innym razem powoli, delikatniej i nie tak porywczo, i stała sobie niemal przysypiając.  :) A teraz ma irokeza, więc nie ma co przerywać.  :diabeł:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: korsik Maj 29, 2010, 20:00:09
bay, ja jej nawet nie mogą złapać kosmyka grzywy, nie mówiąc o wyrywaniu go


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Bay Maj 29, 2010, 20:04:40
korsik a czemuż tak? Kon sam z siebie?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Maj 29, 2010, 20:06:45
Bay, odpowiem za Korsik bo tez mialam takiego konia - tak, sam z siebie. nienawidzi i juz. nawet zajecie go zarciem nie pomaga. delikatnie/z zaskoczenia/jaktylkosobiewymyslisz - slowem - NIC nie dziala.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: korsik Maj 29, 2010, 20:07:37
tak, poprostu tego nie znosi  :icon_rolleyes: ale rozczesywać normalnie daje


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Maj 29, 2010, 20:09:28
dokładnie, nic nie dzieła. Już przy chwytaniu kosmyka palcami zaczyna trzepać głową tak jakby nagle miała potworne łaskotki w grzywie . Młoda też lubi czesanie  :lol: , nawet bardzo i czasami jak czeszę to  ukradkiem skubnę kilka włosków grzywy  :lol:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Maj 29, 2010, 20:09:43
Po prostu niektóre konie tak mają. Przy niektórych pomaga trochę sprytu, pomysłowości i cierpliwości, ale przy trudniejszych przypadkach moim zdaniem lepiej sobie odpuścić i grzywę obcinać. Szkoda nerwów i zdrowia, bo niektóe konie potrafią się naprawde niebezpiecznie zachowywac wtedy.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: korsik Maj 29, 2010, 20:12:37
No, nic innego mi nie pozostaje


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Maj 30, 2010, 09:57:09
Mój tak cuduje kiedy zbliżam się do potylicy, pomogło mi tylko przerywanie bardzo malutkimi kępkami włosów, w tych miejscach grzywa mocniej mu 'siedzi' i jest to dla niego nieprzyjemne.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: maleństwo Maj 30, 2010, 10:07:54
U mojego jedyna "szansa" na wyrwanie włosów, to rozczesać grzebieniem i coś tam zawsze wylezie. Ale to kropla w morzu.
Także, jak napisała Koniczka - może lepiej dać sobie spokój ;)
Korsik - nic, tylko polubić taki stan rzeczy. Gęsta grzywa też ma swój urok, zawsze możesz zapuścić i zaplatać warkocza - mnie się to np bardzo podoba. Gdyby nie to, że mój ma urodę wiejskiego konia od wozu a nie andaluza, to mnie się zawsze marzyło mieć tak zaplecionego...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: incognito Maj 30, 2010, 10:54:20
Jak robiecie irokezy to ścinacie równo czy tak jak idzie linia szyi czyli w najgrubszym miejscu grzywa jest najdłuższa itd ?
Ja obcinam drugim sposobem w kształt łuku,bo nawet nie wiem jak miałabym obciąc mojemu grzywe prosto,bo ma ja bardzo grubą i ciężko się z nią cokolwiek robi


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Bay Maj 30, 2010, 14:03:18
incognito ja tak zrobiłam, ale wyszła mi w jednym miejscu za krótka i zjechałam do tego najniższego poziomu, tzn jest w tym łuku ale nie tak jak miało być.  :D Trudno, fryzjerem nie zostanę


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sigma Maj 30, 2010, 14:55:29
moje koreczki na dluuuuuuugiej szyi Edka Agi. grzywa nie przerwana (ale w miare rzadka), obcieta na prosto nozyczkami ;)
(http://i94.photobucket.com/albums/l88/Nobody-Knows/MHR_3925.jpg)
(http://i94.photobucket.com/albums/l88/Nobody-Knows/MHR_3931.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Maj 30, 2010, 22:03:10
korsik, moj do polowy, gdzie grzywa jest w miare normalna daje sobie przerywac. dalej natomiast, robi wszystko zeby mi przeszkadzac, grzywa jest tam strasznie gesta i rosnie do przodu. obcinanie na rowno odpada bo to sterczy wtedy we wszystkie strony. dlatego mamy irokeza ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: thaya Maj 31, 2010, 06:14:43
ostatnio mnie zastanwoiło na jakiej zasadzie własciwie działają lustranty i inne tego typu ze utrzymuja z daleka kurz. Kwestia zamykania łusek włosa co powoduje jego gładkość i kurz nie ma do czego się przyczepić, czy może wchodzi tutaj działanie fizyki i coś na zasadzie odpychania się cząsteczek?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: jl Maj 31, 2010, 12:12:40
Sigma, korki bardzo ładne


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Czerwiec 04, 2010, 21:52:55
Uwaga uwaga, korasów ciąg dalszy :hihi:

Zrobiłam korki, ale wydały mi się za drobne, więc rozplotłam pierwsze 6 i zawinęłam jeszcze raz. Z nich zrobiłam... 3 :zemdlal: :hihi:
Nie jest fantastycznie, ale tragicznie chyba też nie?
Wkońcu wprawa czyni mistrza ;)

(http://lh4.ggpht.com/_oGtD8jtPM_E/TAllG423uOI/AAAAAAAAX0g/5s8ypkXpXVU/s640/Zdj%C4%99cie0174.jpg)

(http://lh6.ggpht.com/_oGtD8jtPM_E/TAllKfyXtWI/AAAAAAAAX0k/iXSiO4Kdd18/s640/Zdj%C4%99cie0177.jpg)

(http://lh6.ggpht.com/_oGtD8jtPM_E/TAllNQuLBqI/AAAAAAAAX0s/xWe2O9YrUmk/s640/Zdj%C4%99cie0170.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Czerwiec 04, 2010, 22:33:56
Strucelka, bardzo zacnościowe!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tulipan Czerwiec 05, 2010, 07:14:13
Strucelka - dają rade !  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: helcia Czerwiec 05, 2010, 07:17:25
Nasza grzywa  wygląda okropnie. Odrasta nam wytarte wcześniej miejsce i grzywa tam stoi  :icon_rolleyes:
na tym zdjęciu widac


Strucelka
bardzo ładne koreczki


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: korsik Czerwiec 05, 2010, 10:30:30
strucelka, bardzo ładne, chociaż ja bym celowała w nieparzystą liczbę koreczków


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Felinka Czerwiec 05, 2010, 15:10:13
Dziewczyny, miałyście do czynienia z nożyczkami do przerywania grzywy ?  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Ada Czerwiec 05, 2010, 17:13:39
Mam takie ale według mnie tną w zasadzie prawie tak jak zywkłe, różnicy prawie brak.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: incognito Czerwiec 05, 2010, 18:15:50
Moje konisko ma dosc długą ale strasznie sianowatą grzywkę są jakies domowe sposoby aby poprawic jej stan?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Czerwiec 05, 2010, 18:42:41
Dzięki dziewczyny :kwiatek: Jutro ostatnie podejście ;)

Felinka tak, próbowałam nimi przerywać i teraz 1/3 włosów w grzywie jest o połowę krótsza niż pozostałe :mad: Tak więc jeśli nie umiesz się nimi posługiwać - nie polecam ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Felinka Czerwiec 05, 2010, 22:51:58
Strucelka, co w nich jest specjalnego, że trzeba się umieć nimi posługiwać ?  ;) Nigdy w ręce ich nie miałam, pytam z ciekawości, bo myślałam, że działają na zasadzie nożyczek "ludzkich" do "przerzedzania" włosów. ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: korsik Czerwiec 05, 2010, 23:10:48
jeśli chodzi o takie nożyczki jak mają fryzjerki, to zgadzam się ze Strucelką, nie tykaj jak nie umiesz się posługiwać, bo będziesz żałować (jak ja :/).

Młoda nie daje sobie przerywać grzywy, myślałam, że to będzie jakaś alternatywa... grzywa z wierzchu stala, bo była krótsza. Czekałam chyba ze 2 miesiące aż porządnie odrośnie


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Magdzior Czerwiec 06, 2010, 08:41:51
super te koreczki Ci wyszły Strucelka!:)

Ja tyle się nagadałam wcześniej o tych koreczkach (korach w naszym przypadku)< że też przydałoby się teraz coś napisać jak wyszło. Więc wyjść coś wyszło i nie było tragedi, a przede wszystkim fryzurka utrzymała się nie dość, ze cały czworobok to jeszcze na popołudniowe skoki została w dobrym stanie. Mimo, że cudem świata te moje (jedne z pierwszych) koreczki nie były to jednak myślę, że i tak lepiej wyglądały niż rozwalający się warkocz.
(http://img13.imageshack.us/img13/433/img5517hy.jpg)

(http://img69.imageshack.us/img69/8977/img5509t.jpg)


Oczywiście, że lepiej by wyglądały gdyby były rzadziej zrobione, ale z obecnej grzywy się nie da, a i tak co dłuższe kosmyki przerwałam... :icon_rolleyes:
Będe miała jakieś zdjęcia z przejazdów to może ładniej będzie je widać bo w boksie widac jaka z niej złośnica i wygląda okropnie jak tak nie chce pozować;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: jl Czerwiec 06, 2010, 10:15:10
Magdzior, założę się, że dałoby radę zrobić je grubsze i w szerszych odstępach i wtedy wyglądałyby o niebo lepiej. Poza tym uważaj żeby wszystkie warkoczyki były równo naciągnięte żeby później koreczki leżały w jednej linii :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Czerwiec 06, 2010, 11:02:52
Magdzior z jej grzywy to naprawdę szacun ;) Wprawa czyni mistrza, nadchodzą wakacje to będziesz miała czas popracować nad nimi :)

Korsik dokładnie, ja też żałuję :mad: bo mam trochę włosów które są za krótkie by złapać w korek i sterczą po bokach :S

Felinka nie wiem, nie umiem tego wytłumaczyć ;) Też myślałam, że to takie proste, ale jednak nie. Ja następnym razem będę przerywać zwykłym grzebieniem, dziękuję za takie efekty :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Magdzior Czerwiec 06, 2010, 11:28:11
Magdzior, założę się, że dałoby radę zrobić je grubsze i w szerszych odstępach i wtedy wyglądałyby o niebo lepiej. Poza tym uważaj żeby wszystkie warkoczyki były równo naciągnięte żeby później koreczki leżały w jednej linii :)
hehe próbować w wolnych chwilach będę, ale jednak  wydaje mi się, że  z JEJ grzywy byłoby bardzo ciężko bo juz te były grube i warkoczyki szczególnie w środkowej części grzywy były baardzo grube, tak mysle jeszcze czy by nie spróbowac zrobić w wiekszych odstępach ale opo dwóch stronach szyi....

Cytat: Strucelka
Magdzior z jej grzywy to naprawdę szacun  Wprawa czyni mistrza, nadchodzą wakacje to będziesz miała czas popracować nad nimi
Oj tak chociaż jeszcze przed wakacjami będzie powtórka bo za tydzien jedziemy P-6 w Tabunie - hehe szaleństwo P w ujeżdżeniu na Reszce, ale co tam:)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: juliadna Czerwiec 06, 2010, 19:34:15
świetnie ci wyszły te koreczki :DD

tez bym chciała tak umieć bo ja raz robiłam koreczki i wole się nie chwalić 5 min nie wytrzymały xD


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Anderia Czerwiec 08, 2010, 12:55:27
Ja mam klasyczne głupie pytanie
co najlepiej stosować na grzywę przechodzącą na obie strony? Bo nie powiem, wnerwia mnie to, nawet jak ułożę moim łobuziakom te grzywy to i tak sobie przerzucą... warkocze? Może absorbina super sheen bo dysponuję  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kpik Czerwiec 08, 2010, 13:17:52
kodusiowata, warkoczyki ... i modlitwa zeby pomogło, bo nie na każdego działa. ostatecznie możesz przerwać grzywę, tak żeby przerzedzić wlosy z tej strony, z której nie chcesz zeby grzywa leżała.
 
też mam z tym problem. koń z baardzo gęstą grzywą, szerokim grzebieniem, rozkładającą się na dwie strony i do tego nie tolerujący przerywania.
Pozostały mi tylko nożyczki i tu pytanie techniczne - żeby przyzwoicie wyszło ciąć kiedy grzywa leży na szyi swobodnie (ale bedzie wygladal jak strzyżony na pazia), czy unosić do góry i wtedy ciąć równo (wyjdą stopniowane = wrażenie ze jest ich jeszcze więcej)? jakieś inne sposoby cięcia?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Anderia Czerwiec 08, 2010, 15:35:40
W takim razie jak będę w stajni zaplotę na mokro, zobaczymy czy to coś da  :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Bay Czerwiec 08, 2010, 17:47:50
A ja oficjalnie się 100% zakochałam w irokezie  :kocham: Młoda ma grzywę JUŻ ładniejszą, lśniącą, nieszopiącą się, a na dodatek bardzo mi się w irku podoba -czego się totalnie nie spodziewałam :)



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Anderia Czerwiec 10, 2010, 20:36:20
Z warkoczyków nic nie wyszło, nawet na mokro, niestety łobuz ma takie zdolności że i po warkoczykach przerzuci sobie grzywę...  :icon_rolleyes:

tak więc
jutro oficjalnie opitalam go na irokeza! Przy okazji się wyrówna ogon i grzywkę  :konik:

za tą z małą jeszcze mokrych warkoczyków nie próbowałam, ale z nią raczej wyjdzie, bo ma grzywę podatną na takie "bajery" i od razu jej się układa :P


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Bay Czerwiec 10, 2010, 20:42:43
Zetnij!  :konik:
Irokez wymiata.  :love:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Alaska Czerwiec 10, 2010, 20:49:05
Ja mam klasyczne głupie pytanie
co najlepiej stosować na grzywę przechodzącą na obie strony? Bo nie powiem, wnerwia mnie to, nawet jak ułożę moim łobuziakom te grzywy to i tak sobie przerzucą... warkocze? Może absorbina super sheen bo dysponuję  ;)

Podbijam pytanie
 Tylko z tym że grzywa przycięta, poprzerywana, zaczesywana psikana, zaplatana i nic nie pomaga zwłaszcza ze kładzie się odwrotnie niż bym tego sobie życzyła tylko w jednym miejscu na wicherek który jest po drugiej stronie  :zemdlal:  pomóżcie
Irokez nie wchodzi w grę.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Czerwiec 10, 2010, 20:51:58
Pokochać.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: branka Czerwiec 10, 2010, 20:54:55
Zetnij!  :konik:
Irokez wymiata.   :love:

no ale jak sobie konie  z irokezem radzą latem? z tymi plagami much i komarów??


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Likier Czerwiec 10, 2010, 21:12:51
Ja irokeza robię na jesień/zimę, bo jest mi wygodniej i koń fajnie wygląda. Na lato szkoda mi go bez grzywy :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Bay Czerwiec 10, 2010, 21:15:46
Mój koń ma na całej szyi jedno ugryzienie, bez rany- od komara jakiegoś zbyt nieudanego, wiec od nas jakoś dziadostwo ucieka  :hurra:
Jedyne czym ją psikam to ocet jabłkowy rozcieńczony 1:10 z wodą  :) Działa na jakieś 2h, od szyi i brzucha odstrasza wg mnie skutecznie, co po młodej widać. Ale to nie ten wątek. :)

Poza tym ja MUSIAŁAM- młoda miała grzywe taką, ze i tak by jej w niczym nie pomogła. Tu strzępki, tam strzępki, tu długa a tu w ogóle. No to... ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Lukasowa Czerwiec 10, 2010, 21:34:48
Mój ma irokeza od 2lat, czyli już 3 lato i nie wygląda na cierpiącego ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Czerwiec 11, 2010, 06:20:58
branka, jeszcze raz powtorze- ten argument byby racjonalny gdybysmy porownywali konia z grzywa po lopatke z koniem w irokezie. naprawde sadzisz, ze grzywa dlugosci "na dlon" 10-15-20 cm robi taka roznice w oganianiu sie od much??? ja rozumiem grzywka- tej nie tykam nozyczkami. jest dluga i wyraznie moj kon jako jeden z niewielu nie ma nic na oczach.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Presja Czerwiec 11, 2010, 09:30:19
U nas był już irokez i długa grzywa ale chyba najlepiej mu w takiej. Fryzura by m.indira  :cool:



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: branka Czerwiec 11, 2010, 11:12:11
branka, jeszcze raz powtorze- ten argument byby racjonalny gdybysmy porownywali konia z grzywa po lopatke z koniem w irokezie. naprawde sadzisz, ze grzywa dlugosci "na dlon" 10-15-20 cm robi taka roznice w oganianiu sie od much??? ja rozumiem grzywka- tej nie tykam nozyczkami. jest dluga i wyraznie moj kon jako jeden z niewielu nie ma nic na oczach.

Hehe bo moje obawy w stosunku do irokeza są rzeczywiście dość irracjonalne w przypadku koni z podcinanymi grzywami, szczególnie jak je mają na jedną stronę.
Ale np  mój koń ma zostawioną długą grzywe, która jest trochę na jednej, trochę na drugiej stronie i widzę, że jak trzepie łbem, to trochę te muchy ta grzywą przegania ;) więc u takiego ścinanie moim zdaniem byłoby dla niego pogorszeniem sytuacji antymuchowej.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Antibarbie Czerwiec 11, 2010, 13:53:38
Może dobieraniec (taki przy szyi) by pomógł na przekładającą się grzywę. Raz jak zrobiłam jednemu koniowi dobierańca po przeciwnej stronie szyi niż mu się grzywa układała, to następnego dnia po rozplecieniu grzywa została po tej 'złej' stronie. Może warto spróbować zapleść te część przekładającej się grzywy...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Klami Czerwiec 11, 2010, 18:28:17
A Paczuniowi irokez juz odrosl i sie ladnie polozyl.  ;)
Juz nawet troche wyrownalam nowa wersje grzywy. 


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: krysiex213 Czerwiec 11, 2010, 22:15:35
Przeszliśmy grzywową metamorfozę od obroślucha do szportpony  :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kolorwiatru Czerwiec 14, 2010, 10:09:10
krysiex super :) róznica przeogromna  :respect:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sunny Czerwiec 26, 2010, 07:49:03
Tadaaaam! Irokez mojego grubaska, wreszcie doprowadziłam do stanu normalnego :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: przeztysiacmorz Czerwiec 26, 2010, 17:08:13
Sunny, piękny, a ta grzywa jeszcze tak fajnie kolorystycznie wygląda, no cudo . :love:

przez chwilę myślałam, że nie masz popręgu w siodle . ( ;


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: picadero Czerwiec 27, 2010, 19:49:27
Sunny Bosko! :kocham:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: juliadna Czerwiec 27, 2010, 20:35:03
Sunny lol  :szczeka: :szczeka:  doskonale !!!! :respect: idealnie jestem zakochana  :emoty327: :emoty327:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Tänzerin Czerwiec 28, 2010, 16:29:33
odkrylam w tym watku swietne instruktaze o "wyrobie koreczkow", wszystko krok po kroku, dzieki dziewczyny, bo dla mnie to kosmos  :hihi: dzieki tym instrukcjom juz wiem jak sie za to zabrac, mam nadzieje, ze wyjda mi ladne koreczki " z boku i plaskie" a nie takie odstajace.. efekt koncowy wyjdzie w praniu...
pytania jednak jeszcze jakies mam... a mianowicie:

korki maja byc na dwuletniej klaczce, wiec i szyja mizerna jeszcze, do takiej chudzizny dlugiej lepiej wieksza ilosc korkow czy mniejsza? ( pogubilam sie juz, bo ktoras z tych wersji optycznia"skraca/wydluza szyje, ale nie wiem ktora , co...)

mloda ma gesta grzywe, totalnie prosta, strasznie "sliska" i mega gruba. sa jakies spososby na to, aby latwiej sie zaplatalo na takiej "rozlewajacej sie w palcach" grzywie warkoczyki?

jaka jest najlepsza dlugosc grzywy  na koreczki?

bylabym wdzieczna za informacje, jezeli sa juz tu gdzies podane to wybaczcie, szukalam, moze przeoczylam


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sigma Czerwiec 28, 2010, 19:16:19
Katja, lepiej mniej koreczkow, jak grzywa wyslizguje sie z palcow to mocno zmoczyc.



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Tänzerin Czerwiec 28, 2010, 23:36:17
Sigma dziekuje  :kwiatek:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Possejdonka Czerwiec 30, 2010, 11:52:38
Hej ;)  Mam parę pytań dotyczących końskiej grzywy ;)
-Jak przerzedzić gęstą grzywę ??
-Jak zrobić koreczki  ??
:ukłon:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Tänzerin Czerwiec 30, 2010, 11:56:19
 :zemdlal: tez mialam takie pytania i szukalam sobie odpowiedzi, podane sa nie raz nie dwa w tym watku. przeczytaj ;) wyszukiwarka tez dziala.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sunny Lipiec 02, 2010, 12:08:54
dziękuję dziewczyny, obawiałam się, że bezpodstawnie w małpi zachwyt wpadłam nad swoim dziełem ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: pirat Lipiec 06, 2010, 21:59:53
A ja mam taki problem..Mój koń ma dosyć rzadką grzywke. Nie jest zła, taka akurat:) Aczkolwiek zawsze w lato inne konie z pastwiska tak się z nim ciumciaja ze w okolicy kłębu ma 4 włosy na krzyż :/ i co tu zrobic?! irokez? zostawić.. Nie wiem.. :( nie wygląda to ładnie..


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: korsik Lipiec 06, 2010, 22:04:38
możesz część wygolić, ale nie za dużo

ja bym nie ścinała na irokeza


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: pirat Lipiec 06, 2010, 22:26:00
Kiedys miał irokeza, ale nie stał mu tak fajnie jak innym koniom.. :( no coz, chyba tak zrobie ze wygole troche, te '4' włosy. Dzieki za odpowiedz!:)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: siwa Lipiec 07, 2010, 12:39:04
widzicie go w irokezie?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sunny Lipiec 08, 2010, 11:03:00
siwa, ja wszystkie widzę w irokezie!  :swirek:
 Wczesniej byłam fanatyczką długiej grzywy zakrywającej całą szyję, nie zbliżałam się nawet z nożyczkami. Później zrobiłam grzywę "od linijki" (niestety, również z grzywką, przez co wyglądał jak przygłup) A później z rozmachem zrobiłam irokeza, do dziś decyzji nie załuję i cięłabym wszytkie!
 Rajem dla mnie jest Zakopane, gdzie co drugi koń ma irokeza.. uwielbiam!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Severus Lipiec 08, 2010, 13:24:55
Sunny - to tak jak ja ;) draceniastą też bym ścięła na irokeza, ale nie jest moja i ni mogę  :(


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: siwa Lipiec 08, 2010, 18:23:53
to jak tylko tata będzie miał chwile wolnego to nożyczki i do dzieła  :konik: :konik: :konik:

grzywkę zostawię chyba że będzie wyglądał w niej jak idiota  :wysmiewa:

tylko jednemu ścinam bo drugi ma taką gęstą i długą ,że mi jej szkoda :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Lipiec 09, 2010, 22:16:56
Ha! Ogoliłam Piorka na zero.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Raven Lipiec 09, 2010, 22:23:41
Burza fotki łysika są? :D

Irokez? Czy nie irokez...? :/
(http://i657.photobucket.com/albums/uu297/GosikaM/STA76572.jpg?t=1278710512)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Lipiec 09, 2010, 22:28:59
Raven, nie irokez! przerwij najwyzej. i matko bosko - grubszy nachrapnik!!  :konik:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Lipiec 09, 2010, 22:29:47
jak nie irokez, jak irokez!!!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Raven Lipiec 09, 2010, 22:32:33
kujka Przed przyjazdem do mnie miał przerywaną i były podejmowane wszelkie próby okiełznania tej jego kucykowej grzywy, ale bez zadowalającego efektu :/
Irokezów nie znoszę, ale to może jakaś szansa żeby jakoś ogarnąć jego czuprynę :P


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Lipiec 09, 2010, 22:34:14
Raven, nie ma, zapomniało mi się ;)

Irok! I zgadzam się, ogłowie do tuningu :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Lipiec 09, 2010, 22:36:07
Raven, moj ma kucykowa grzywe - jesli tylko po to chcesz zrobic irokeza, to daj se siana. zrobi sie tylko gestsza  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Raven Lipiec 09, 2010, 22:42:13
Ojejujeju, grubszy nachrapnik nie jest dla mnie póki co priorytetem ;)

kujka ja tam "tylko" chcę żeby sie okiełznała trochę nooo... :/


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Lipiec 09, 2010, 22:54:41
Raven, ani się waż irokeza robić!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Lipiec 09, 2010, 22:55:56
Haha tylko czekałam aż Ciotka Samo Zło przyjdzie Ci rączki obcinać za te pomysły :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kujka Lipiec 09, 2010, 22:56:55
Raven, ja bym przerywala i walila jakims sheenem, poza tym moze jak bedzie ciut dluzsza a wiec i ciezsza to ladniej sie polozy.. tak czy inaczej nie widze go w iroku ;) (Koniczka zolwik ;] )


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Raven Lipiec 09, 2010, 23:10:13
Będziemy walczyć... :icon_rolleyes: ;) Irokez to dla mnie ostateczna ostateczność ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Lipiec 10, 2010, 08:16:31
Raven, Dzionkowi po irokezie odrosła 2 razy gęstsza grzywa, aż go o taką nie podejrzewałam - więc lepiej to przemyśl zanim ciachniesz :D Ja bym go ta po hardkorze przerwała :)

Burza, ja też ścięłam Dzionka na krótkiego iroka parę dni temu, ale dzisiaj doprawię na zero, bo chyba nie uda mi się tego wyrównać :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Lipiec 10, 2010, 09:58:38
Dzionka, mi po irokezie łatwiej ją ogarniać, przerywać, a on ostatnio pod jakimś płotem sięgał do ździebełek i nasiepał ją na środku- to też mnie skłoniło.
Strzelaj na zero :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Dzionka Lipiec 10, 2010, 10:02:50
Matko, dla mnie po irokezie nic nie było łatwe :D Kładła się do przodu zamiast na boki, potem za cholerę nie chciała się położyć na jeden bok co bym nie robiła (a robiłam chyba wszystko :D)! Więc teraz wielki powrót do etapu irokeza, dobrze w nim Dzionkowi, więc niech ma - poddaję się :) Polecę na zero. Dawaj fotki łysego Piorka!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Lipiec 10, 2010, 10:04:08
Dziś wieczorem zrobię zdjęcia.
Ja nareszcie po zgoleniu go maszynką wiem czemu przód grzywy leci na prawo w reszta na lewo. Tak mu się układa grzebień grzywy, że cała środkowa część jest lekko przechylona w lewo.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: palcia_94 Lipiec 11, 2010, 14:58:37
na pierwszym zdjęciu - jesień 2009 (grzywa obcięta nożyczkami)
na drugim zdjęciu też
na trzecim zdjęciu - lato 2010 (odrosła)
teraz... przerywać czy nie przerywać o to jest pytanie? pasowałoby mu?
nie ma grzywki, bo mu sąsiad wygryzł  :mad:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: hate me! Lipiec 11, 2010, 18:18:19
Jako że nie mogę tej panience ściąć grzywy  :marze:



Zaplotłam jej pierwszy raz warkocza:



Wszystko fajnie, tylko w połowie jazdy mi się rozleciał. Jakieś triki na wytrzymałość takiej fryzury?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Floresta Lipiec 11, 2010, 18:20:55
super Ci wyszlo  :lol:

ja też tak zrobilam kucowi i tez w połowie drogi się rozleciało  :S


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Lipiec 11, 2010, 21:08:54
hate me!, lakierem do wlosow to.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Lipiec 11, 2010, 23:20:03
(http://swiatkoni.pl/images/gallery/742/92840.jpg)


:kocham:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Lipiec 11, 2010, 23:21:22
caroline, to dobieraniec? Przepiękny!!!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Lipiec 11, 2010, 23:28:03
na to wygląda, że dobieraniec.
przepiekny i przezazdroszczę - więc od jutra biorę się za trenowanie, musze się nauczyć taki robić :emoty327:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Lipiec 11, 2010, 23:41:46
wygląda zjawiskowo, ale trzeba być pewnie luzako-cyborgiem, żeby takiego wyczarować...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Lipiec 11, 2010, 23:45:33
jesli na fotce jest - jak sie domyślam - Randon, to na 99% jestem pewna, ze zrobił to Michał samodzielnie ;)

zgaduję, ze ten dobieraniec jest tak ślicznie zakończony, bo końcówka jest szyta.
ale sprawdzę w praktyce :cool:

edit
tak, tak, to musi byc Randon :)
(http://www.dressage.pl/images/zoom/201007_falsterbo_gp/FalsteboGP_241.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strzyga Lipiec 11, 2010, 23:49:45
To MEGA szacun, wygląda perfecyjnie.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: cieciorka Lipiec 13, 2010, 15:54:19
wygląda pięknie, też mi się wydaje, że szyte


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Anderia Lipiec 14, 2010, 13:25:29
Mój koń ma od... miesiąca? irka i muszę szczerze powiedzieć że baaardzo praktyczna fryzura, i nawet mój wieśniak wygląda w nim choć trochę jak sportowiec  :D
polecam irokeza wszystkim koniom które mają grzywę trudną do ogarnięcia


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: ash Lipiec 14, 2010, 14:30:39
caroline jak się nauczysz robić takiego to koniecznie daj znać i już zacznij przyjmować zapisy na naukę :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kpik Lipiec 14, 2010, 14:32:07
wow ten dobieraniec wygląda super, ale koń musi mieć też do tego 'predyspozycje' tj odpowiedni ksztalt grzebienia na czole ... z grzywki ktora rośnie z takiego gniazda z wicherkiem w srodku sie tak perfekcyjnie chyba nie da


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Lipiec 14, 2010, 22:40:35
Łysy :)
(http://i240.photobucket.com/albums/ff131/Burza_____/Zdjcie-0244-1.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sunny Lipiec 15, 2010, 07:39:18
Burza, jakiż przystojny łysielec :) I to zalotne spojrzennie zza zadu ;)
 To najlepsza metoda, na równego i ładnie rosnącego irokeza, tylko dziwnie wygląda przez pierwsze 2 tyg


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Strucelka Lipiec 15, 2010, 09:58:08
Burza nieeee, jak mogłaś! :rozga:  mnie najbardziej podobał się w loczku :(

(choć i tak każda fryzura jest lepsza od tej :hihi: )
(http://re-volta.pl/galeria/g/784/i/916.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: mała mi Lipiec 15, 2010, 14:50:42
w końcu nam się udało
od tego

do  :kocham:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Lipiec 15, 2010, 22:58:48
Sunny, mi się taki łysy-łysy okropnie podoba :) zresztą ma delikatnie wybrzuszony środek :)

Strucelka, loczek był raz i przez przypadek i teraz ciąglę się z tą grzywą męczę okrutnie :( od tej to każda jest lepsza! :D

mała mi, ślicznie :)



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: szekla Lipiec 16, 2010, 13:35:43
Powiedzcie mi czy z taka zapuszczoną grzywą da się jeszcze coś zrobić?czy jedynym wyjsciem jest obciąć na irokeza??teraz grzywa jest poplątana,sfilcowana cięzko ją rozczesać,ale może da się jeszcze ją jakoś odratować.nie wiem czy właściciel zgodzi się na obcięcie dlatego pytam czy sa jakies szanse by tego uniknąć.z góry dziękuję za pomoc :kwiatek:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Lipiec 16, 2010, 13:53:22
szekielka, duuużo sheena i może ją rozczeszesz delikatnie.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Forta Lipiec 16, 2010, 14:58:06
ja jestem wierna irokezowi w różnych długościach -tutaj już ostatni moment przed ścięciem
(http://i27.photobucket.com/albums/c161/forta/irokez.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Lipiec 16, 2010, 15:46:08
Forta, wy macie piękny kontrast dzięki jaśniejszej grzywie :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Anderia Lipiec 23, 2010, 11:02:51



chyba nie muszę pytać czy w irokezie lepiej  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Condina Lipiec 23, 2010, 11:47:06
Ktos kiedys mojemu chlopakowi takie grubsze korrrrrrki zaplotl... robil juz ktos cos takiego?

(http://i32.photobucket.com/albums/d39/Condina/ogierek/IMG_6540.jpg)

(http://i32.photobucket.com/albums/d39/Condina/ogierek/IMG_6546.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Gagulec Lipiec 23, 2010, 12:01:45

chyba nie muszę pytać czy w irokezie lepiej  ;)

Duzo lepiej :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Flondra Lipiec 23, 2010, 12:45:57
Jak robicie irokeza i ile Wam to zajmuje?
Ja swojemu najpierw przerywałam grzywę, żeby była trochę cieńsza i żeby irokez był równy po bokach. Później obcinałam zwykłymi nożyczkami. A i tak wychodziło krzywo... :icon_mad: No i oczywiście zajmowało mi to kuuupę czasu, dlatego gruby dzisiaj w loczku śmiga  :)

Będę dźwięczna za podpowiedzi  :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Gagulec Lipiec 23, 2010, 13:08:49
No mi pierwsze ścięcie, z leżącej grzywy nie wyszło jakoś cudownie nigdy, a paru konikom już obcinałam. Obcięłam na zero i wyglądało tak se, bo grzywa była na bokach pozaginana od cięcia.

Potem odczekiwałam aż trochę grzywa odrośnie i stanie ładnie i modelowałam ^^ (chodzi o to, że irokez nie był prosty na całej długości, tlyko jedo najwyższy punkt był mniej więcej w 1/3 długości szyji, patrząc od głowy konika) i oto efekty:

(http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash2/hs068.ash2/36752_1208377390019_1846250338_404702_8303814_n.jpg)

(http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs130.snc4/36862_1207334443946_1846250338_402645_6247279_n.jpg)

(http://wd10.photoblog.pl/lvp5/201004/ED/64084169.jpg)

(http://wd7.photoblog.pl/lvp4/201001/7E/57216346.jpg)

(http://lh4.ggpht.com/_nhcVnQN6Sng/TAKouITJQiI/AAAAAAAALwI/FukFFomj9Eo/s512/IMGP6190.JPG)

Przed cięciem nigdy nie przerywałam mimo, że koniki miały gęste grzywy... Ale wyszedł zacny irokez :).
Boki ścinałam lekko pod kątem, tak że środek irokeza był ciutkę wyższy niż boki.

Edit: Obcinałam długimi, krawieckimi nożyczkami :), a nie szkolnymi.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sunny Lipiec 23, 2010, 14:03:26
ależ liczne grono fanów irokeza się odezwało.. jakże się cieszę 
to, skoro już napisałam, to przypomnę się z moim irokezem  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Hypnotize Lipiec 23, 2010, 14:09:34
My też mamy irokeza od póltorej roku chyba :) Nie lubie swojego konia w innej fryzurce niz ta która ma. grzywe ma marna raczej i srednio wyglada jak jest długa :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Lipiec 24, 2010, 20:13:20
Fajne te irokezy! Niedawno miałam wielką ochotę młodego owalić na irka.... ale w końcu się nie zdecydowałam i tylko podcięłam na szerokość dłoni. Muszę się nauczyć przycinać tak, żeby grzywa wyglądała jak od linijki.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Lipiec 24, 2010, 23:21:56
Mam! :D


Sankaritarina, rób bo odrośnie ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Lipiec 27, 2010, 16:09:56
Burza chyba Piórkowi lepiej w takiej króciutkiej fryzurce

a u nas jest tak i nie mam koncepcji co z ty zrobić więc chyba tak zostanie , będę tylko podcinać
(przepraszam za jakość kom.)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Lipiec 27, 2010, 16:37:42
Euforia_80, Wow, ale jej grzywa odrosła. A ja mam ciągle przed oczami tego krótkiego irokeza, w którym chadzała niedawno :)
Burza, Na razie jeszcze poczekam, jeszcze mi ręka drży :hihi:
btw - Piorkowi  to dopiero pasuje:)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Lipiec 27, 2010, 17:34:55
Euforia_80, Sankaritarina, no właśnie.. wiem, że mnie porąbało żeby tak marudzić ale nie podoba mi się :( ja jednak wolę grzywę. Poza tym Piorek teraz taki drobny i wizualnie zmniejszyłam szyję, same zobaczcie.


Euforia_80, przerwij tą grzywę, jest ciut za długa :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Lipiec 27, 2010, 18:38:32
Burza marudzisz  :rozga: , nie drobny tylko zgrabny  :kocham: , taki proporcjonalny do reszty

co do przerywaniu grzywy u młodej to łatwo powiedzieć gorzej z wykonaniem  :zemdlal: , stawia opór niestety, a z brzuchem nie chcę się z nią szarpać .
Końce podcinam/cieniuję tymi nożyczkami "zębatymi" żeby trochę przerzedzić ale chyba masz rację , że już za długa jest. Jest jeszcze jeden problem jak jest krótsza to mamy coś takiego

pewno po przerwaniu nie stawałby ten fircyk ale na chwilę obecną chyba nie podejmę się tego  :(


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Lipiec 27, 2010, 19:56:07
Euforia_80, my też mamy taki wicherek i okazało się po zrobieniu irokeza maszynką, że cały grzebień szyi i grzywy jest tam przekrzywiony i nic nie zrobisz.
Spróbuj przełożyć grzywę na drugą stronę.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Lipiec 28, 2010, 08:31:16
ale chyba nie da się przełożyć na druga stronę bo będzie wracać  :icon_rolleyes:

a z długości  przez sezon komaro-bąkowy nie będę skracać niech ją trochę grzywa chroni i tak chodzi tylko po łące, na jesień wezmę się za nią  :lol:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Lipiec 28, 2010, 22:11:40
Poza tym Piorek teraz taki drobny
:zemdlal: zlituj sie, drobnego konia widzialas kiedys??


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Lipiec 28, 2010, 23:08:43
katija, teraz, napisałam teraz! :hihi: dla mnie drobny zawsze był duuuży ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Lipiec 28, 2010, 23:10:54
Burza, masz po prostu zaburzone (nomen omen ;) ) potrzeganie. wybacz ale piorek, nawet w wersji odchudzonej, choc bardzo dobrze sie prezentuje (a i pewnie dla zdrowia bez znaczenia to nie jest) nadal jest byk. a w iroku wyglada baaardzo dobrze.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Lipiec 28, 2010, 23:19:39
katija, liczę na to, że jak odrośnie trochę to mi się spodoba ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: ankers Lipiec 31, 2010, 10:17:04
pokićkało sie wszystko :(. wstrętna vista.
chciałam wstawić zdjęcia i nie wyszło  :zemdlal:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Bay Lipiec 31, 2010, 10:27:01
ankers, to zmień post i wstaw jeszcze raz. :)
Burza!  :rozga: :rozga: Piorek jest BOSKI w tym irku, mniam mniam mniam!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: picadero Lipiec 31, 2010, 21:44:37
Piękne te Wasze irokezy. :kocham:
APO iroków, jaką golarką można zrobić irokeza? I gdzie można takową zakupić? ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: patataj Lipiec 31, 2010, 23:00:19
Dzisiaj skróciłam grzywę swojemu. Miałam tylko lekko przyciąć końcówki, ot góra 2 cm, a wyszło na to, że ciachęłam ponad 10 ... Teraz ma taką prawie od linijki o długości ponad 10 cm. Ogon też przycięłam o jakieś 5 cm. Grzywkę też mamy wyrównaną. Gruby coraz bardziej przypomina mi konia :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: incognito Sierpień 01, 2010, 08:44:29
Burza Piorkowi bardzo ładnie tak na krótko :D

A macie jakiś przepis na zrobienie równego irokeza?Dodam,że moje konisko ma bardzo grubą grzywę i zazwyczaj wychodzą schody,które przez kolejny dzień przycinam tak ,aby było równo...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: szam Sierpień 01, 2010, 10:57:19
incognito, opitalasz na zero i czekasz aż odrośnie;]


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Bay Sierpień 01, 2010, 10:58:44
Ja robiłam tak, że nie robiłam od razu irokeza. Koń z grzywy 15 cm równej, miał skracane przeze mnie co parę cm. No i z 15 zrobiło się po chwili 10, potem 5 i zaczęło stawać. potem jeszcze o cm (wyrównanie) i potem ciachanie zgodnie z linią szyi :)

Bo ja np nie chciałam na zero. Mój irek na początku miał 3 cm, teraz znowu muszę ściachać bo zaczyna się kłaść.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Sierpień 01, 2010, 11:37:39
Bay, incognito, noo na razie to mi się nie podoba, może jak odrośnie ;) w zimę to lepiej wyglądało.

Najbardziej polecam zgolenie maszynką, jest potem idealny.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: incognito Sierpień 01, 2010, 13:45:55
Właśnie mojemu nawet jak się ciachnie na łyso to taka do końca równa nie jest.Chciałabym kiedyś spróbowac maszynką ;) Dziś musiałam mu już przyciąc i wyszło możliwie :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Sierpień 01, 2010, 21:31:31
incognito, na jesieni cięłam, teraz goliłam. Różnica nieporównywalna.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Gagulec Sierpień 01, 2010, 21:38:27
Macie jakiś patent do ułożenia grzywy na jadnej stronie??
Zajmuję się konikiem, któremu częsc grzywy przechodzi na drugą stronę...
Czy "wypranie" (podczas kąpania) grzywy, spryskanie odżywką ułatwiającą rozczesywanie, uczesanie i załżenie gumeczek (nie warkoczyki tlyko kucyki) przytrzymujących grzywę z jednej strony aż wyschnie cos pomoże?

U mojego konia grzywa też przechodziła, ale było jej znacznie mniej i nie przechodziła cała, a tylko kilka kosmyków czyli inaczej niż u tego konika, o którym piszę i ta metoda zadziałała... Ale tu jest kwestia prawie połowy grzywy :D.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Koniczka Sierpień 01, 2010, 21:42:42
Proponuję pokochać, bo inaczej się namęczysz, a efekt krótkotrwały i tak będzie ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: disco Sierpień 01, 2010, 21:51:49
Gagulec proponuję wziąć do serca radę Koniczki ;) mi tez się marzyła grzywka a'la loczek, a mam zbuntowanego rockmana  :hihi: nic nie dało przerwanie z objętości jakieś 3/4 grzywy, ani ścisłe warkoczyki na żel..


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Sierpień 01, 2010, 23:00:10
Mi odrobinę pomagało przerywanie tej niesfornej części < cała grzywa na lewo, przy uszach w prawo>, nie od spodu z lewej strony, tylko od góry z prawej. Jakby wyrywałam część tej, która się kładła z wierzchu, żeby miała szansę opaść.
Ale to tylko trochę pomagało ;)

Słuchajcie jest coś czego nie rozumiem :hihi: koń mi siwieje od ... strony ;) w zimę jak zrobiłam irokeza to był cały czarny. A tym razem niespodzianka.. siwieje mi po lewej stronie, w połowie długości.




Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Sierpień 01, 2010, 23:19:33
mnie rozwala ta jego ogromna gwiazdka.
jak ja ogolilam grzywe, to odrastal mi taki nie od linijki irok. taki jakby przedegazowany na koncu. ale ladnie to wygladalo.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Sierpień 02, 2010, 08:23:33
Słuchajcie jest coś czego nie rozumiem :hihi: koń mi siwieje od ... strony ;) w zimę jak zrobiłam irokeza to był cały czarny. A tym razem niespodzianka.. siwieje mi po lewej stronie, w połowie długości.
mój ma (i zawsze od kiedy go znam miał) takie białe włosy w ogonie. po dokładniejszym przyjrzeniu się okazało się, że włos wyrastał czarny, a od połowy długości tracił kolor i robił się biały. z tego co się dowiedziałam, to po prostu utrata barwników z powodu starości... włosa (biorąc pod uwagę, że w długim ogonie najdłuższe włosy mają co najmniej kilka lat, to teoria wydaje się sensowna).
do tego mój ma tak, ze w miejscach gdzie doszło do uszkodzenia skóry (np. na kłebie, gdzie po ugryzieniu przez jakiegoś paskudnego owada zrobiła mu się paprząca rana), po zagojeniu odrastają włosy, ale pozbawione pigmentów (czyli białe). więc Kasz ma nawet cały kosmyk grzywy siwiuteńki - w miejscu gdzie obtarła go derka.

moze u was jest podobnie ;)

edit
co do pierwszego akapitu - przypomniało mi się - mój tez ma co najmniej kilka białych włosów w grzywie. musze sie dzisiaj przyjrzeć czy są całe białe czy tak jak w ogonie - wyrastają czarne, a tylko bieleją z wiekiem.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Sierpień 02, 2010, 09:41:52
W ogonie też zawsze mieliśmy, ale stwierdziłam że krew zimnokrwistych się odzywa, ale aż się przyjrzę czy od samej góry są siwe.

Fakt u was wszędzie odrasta już na siwo. Ale pasemka no no ;)

Tylko zastanawiam się czy teraz co roku będę miała niespodzianki w postaci białych pasemek? Troszkę stary jest jak na wysiwienie ;) a to przecież połowa grzywy- liczę na to, że odrosną jednak już ciemne, bo sama nie wiem co myśleć.
Tu lepiej widać


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: donka Sierpień 02, 2010, 10:00:33
Piorkowi nie da się zwęzić szyi - ma odpowiedni zapas :D - wyglada b ładnie, ale nie licz, że aż tak skrócę Protkowi :lol:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Sierpień 02, 2010, 10:02:36
Nawet Cię nie namawiam na irokeza ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: donka Sierpień 02, 2010, 10:07:44
śmiesznie by kasztan wyglądał w jeżu :lol: :lol: :D :kwiatek:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Sierpień 02, 2010, 14:24:09
burza moja 4 latka tez ma kilka siwych w grzywie ale ma tak odkąd ją mam i juz sie do tego przyzwyczaiłam.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: nopebow Sierpień 02, 2010, 15:00:00
dziewczyny, jakieś koncepcje na to?  :swirek:
http://i30.tinypic.com/5vnjfn.jpg (http://i30.tinypic.com/5vnjfn.jpg)

w jednym miejscu jest jeszcze taka gruba ...
a jak do mnie przyjechał to jego grzywa była wręcz licha ;)
co z tym zrobić?

normalnie ręce opadają  :zemdlal:

iroka się boje bo etap odrastania to pewnie istna katorga  :icon_rolleyes:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Sierpień 02, 2010, 15:00:37
bumbum, ajjjj rwać, rwać, rwać aż będzie cieńsza i krótsza.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: nopebow Sierpień 02, 2010, 15:30:59
możesz mi to 'rwanie' przybliżyć?  :icon_redface:

ja już i tak mam zdanie o sobie, że jestem sadystką, że mu tą grzywę kiedyś obcięłam. xD

a i tak teraz jest taka krótka..


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Sierpień 02, 2010, 15:32:14
a to przecież połowa grzywy- liczę na to, że odrosną jednak już ciemne, bo sama nie wiem co myśleć.
moze jest utajonym fiordingiem? :cool:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: quantanamera Sierpień 02, 2010, 15:58:37
Skwarek też ma trochę białych włosów w grzywie, a raczej nie siwieje ;)

Poza tym co loczek, to loczek, żadne tam irokezy  :diabeł:


Ma być krotko i schludnie. Zarośnięty na długi i nierówno koń wygląda dla mnie jak niezadbany, jakby właściciel nie miał czasu grzywy poprzerywać. ;)
A co do przekładania - to chyba zależny od konkretnego egzemplarza. Kucowi się zawsze przekładała połowa grzywy z górnej części szyi. Któregoś razu zadziałałam radykalnie i przełożyłam caluteńką grzywę na lewą stronę, to co się w ogóle nie przekładało też. Tydzień w kucykach (bo szybciej się je robi, niż warkoczyki i mniej wyrywają grzywę), a potem przestałam tykać włosy na jakieś 2-3 miesiące, aż urosły dłuższe. Od tego czasu wszystko się elegancko trzyma :)

Za to ogarnięcie jednostronności owłosienia u Jurka mnie całkowicie przerosło, nie działa absolutnie nic, dwie części grzywy po jednej stronie, reszta po drugiej  :oczy2:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Sierpień 02, 2010, 17:11:03
quanta nie wybierasz się w moje strony  , mam taką jedną do przerwania  :lol:  z którą ja sobie nie radzę  :icon_rolleyes: , a widzę że loczka masz opanowanego do perfekcji  :emoty327:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tajnaa Sierpień 02, 2010, 17:25:54
quantanamera  :kocham: piękny. Takiego loczka jakoś specjalnie się ścina? czy raczej grzebień szyi powinien być porządny i prosta grzywa sama się tak układa?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Euforia_80 Sierpień 02, 2010, 17:39:03
może ja coś źle robię z tym przerywqniem i dlatego moja młoda tak się buntuje. Dla jasności przerywanie polega na wyrywaniu , tak?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Sierpień 02, 2010, 21:35:50
caroline, e tam, pewnie krypto anadaluzem :hihi: ;)

quantanamera, choćbym jajko zniosła to nie wychodzi mi taki loczek na Piorka szopie :(

bumbum, hmm to ciężko wytłumaczyć. Chodzi o to, żebyś spodnie włosy wyrywała, aż przerzedzisz grzywę...

Może ktoś znajdzie jakiś mądry filmik na youtube?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: disco Sierpień 02, 2010, 22:26:06
sporo takich tutoriali jest na yt :)

http://www.youtube.com/watch?v=8AzENpxtRnM&feature=related

Quanta grzywka idealna!

co Wy wiecie o siwych włoskach, mój jest cały gniady w siwiźnie  :cool:



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Burza Sierpień 02, 2010, 22:27:36
disco, wiem ale słówek mi zabrakło <wstyd i hańba>


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Vuko Sierpień 02, 2010, 22:45:31
Euforia_80 mój podobnie jak Twoja ma problem z przerywaniem. Nie da i koniec, rób co chcesz, on wychodzi i już... i ma taki busz, że szkoda słów... Ostatnio paradował w warkoczykach, żeby grzywę przełożyc na jedną stronę, po dwóch dniach już zaczyna wracać do poprzedniej pozycji... za gęsta jest żeby tak o leżała na jednej stronie... nie wiem co z tym robić... jakieś rady?

Jeszcze dorzucę zdjęcia (słabe jakościowo, ale musiałam je ciut powiększyć)
Od boku:

Od frontu:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: disco Sierpień 02, 2010, 22:47:02
hehe ja też zaczęłam od wpisania "horse grooming" ;)
nie nie, chodziło mi o to, że nie wiedziałam jak dużo takich filmików tam jest!

myk na koreczka na głowie
http://www.youtube.com/watch?v=qPXFhQofs1A&feature=related


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Vuko Sierpień 02, 2010, 23:03:19
Mistrzostwo :szok: I jak ten koń spokojnie stoi...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Sierpień 02, 2010, 23:09:34
myk na koreczka na głowie
http://www.youtube.com/watch?v=qPXFhQofs1A&feature=related
super! i jaki prosty ten myk do zrobienia! :kocham:
niech no ja tylko dorwę fotografa... zaraz na Kaszusiu wypróbuję "myk" :lol:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Vuko Sierpień 02, 2010, 23:12:19
Chciałabym twierdzić, że jest prosty :hihi: ja nawet nie czaję sekwencji przeplatania pasemek...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: caroline Sierpień 02, 2010, 23:20:11
ej no, nie demonizuj! to tylko zwykły dobieraniec (warkocz francuski) zakończony zamiast gumeczki muliną/nitką. "myk' jest tylko w sposobie przewleczenia tej nitki do pierwszych splotów warkocza.
właśnie tego jak zakończyć warkocz mi brakowało, zeby zrobic taki piękny koreczek na głowie jak Michał robi Randonowi (wstawiałam fotkę parę postów temu; edit: jest tutaj http://re-volta.pl/forum/index.php/topic,118.msg648969.html#msg648969), więc plotąc Kasza zakończyłam warkoczyk gumką:
(http://i509.photobucket.com/albums/s333/caroline_ph/fotki/_DSC0624-1.jpg)

...ale następnym razem... będzie z mykiem :cool:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Vuko Sierpień 02, 2010, 23:29:09
Do spraw zaplatania mam dwie lewe ręce. Zwykły warkoczyk jeszcze zaplotę i zwykle i tak jest on krzywy... może to wynikać ze znikomego doświadczenia w tej kwestii. Mój koń nie cierpi sie zaplatać, a że nie ma potrzeby toteż nie uskuteczniam takich zabiegów.
Choociaż Kaszkowy koreczek skłania mnie do podjęcia próby stworzenia czegoś. Tylko mamy busz a nie grzywę... wyjdzie cokolwiek na tym? (zdjęcia grzywy wstawiłam kilka postów wyżej, z tym, ze teraz jest po jednej stronie 'o tyle o ile')


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: beromania Sierpień 03, 2010, 12:52:17
U mnie było tak:
(http://lh5.ggpht.com/_tcpaghTcey4/TAqduN2WTCI/AAAAAAAACdI/JVhUZCnXVfE/s640/P6056032.JPG)
a zrobiło się tak i mi strasznie nie wyszlo:( :
(http://wd6.photoblog.pl/lvp3/201008/08/72005975.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Presja Sierpień 03, 2010, 13:06:30
Qanta - Piękny loczek. Ile ja bym dała żeby tak ściąć konia. Jestem totalnym debilem w sprawach fryzjerstwa  :pije:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Bay Sierpień 03, 2010, 22:11:48
beromania to krzywe coś to Wasz irokez, tak?  :lol: Proponuję wyrównać  :D

A ja muszę przyciąć irokeza, jak przytnę to może wstawię jakąś fotkę.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: deborah Sierpień 04, 2010, 08:40:53
myk na koreczka na głowie
http://www.youtube.com/watch?v=qPXFhQofs1A&feature=related
super! i jaki prosty ten myk do zrobienia! :kocham:
niech no ja tylko dorwę fotografa... zaraz na Kaszusiu wypróbuję "myk" :lol:

tylko gdzie kupić takie szydełko?

edit
nasz czołowy koreczek z gumka wygląda tak:
(http://gi174.photobucket.com/groups/w114/NJYSJHW0WA/DSC_3516.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: korsik Sierpień 04, 2010, 08:43:42
zapytaj się lovely, ona gdzieś kupowała, chyba na allegro (ale jakoś inaczej się nazywa)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: deborah Sierpień 04, 2010, 08:46:05
korsik, i to specjalny do korków jest?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: korsik Sierpień 04, 2010, 08:51:16
nie specjalny, ale właśnie taki jak oni używają. On ma zmknięte oczko z taką klapką, która się otwiera jak szydełko wsadza się w grzywę, jak przeciąga się nitkę przez grzywe to oczko się zamyka

edit: taki do przedłużania włosów
(http://img17.allegroimg.pl/photos/oryginal/11/64/63/05/1164630528)
7zł


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: deborah Sierpień 04, 2010, 08:54:19
dziękuję


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Marcepana Sierpień 04, 2010, 09:33:53
Mój w irokezie i bez (kiedyś) portretowo:
(http://img188.imageshack.us/img188/8457/dsc0072nd.jpg)

i pod siodłem:
(http://img411.imageshack.us/img411/6735/kopiadsc0133.jpg)

Pozdrawiam :)




Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Nirv Sierpień 04, 2010, 10:06:11
o matko, ależ on się fantastycznie zmienił  :emoty327:
btw, śliczny irokez!

u nas już prawie się kładzie - ostatnio cięłam gada na początku czerwca jakoś mniej więcej... kurka, jest taaaki długi, a dalej się majta  :S ale nic, wytrzymam. Dobrze, że nie ma nigdzie nożyczek w pobliżu...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: katija Sierpień 04, 2010, 12:08:37
Marcepana,  jeju jaki idealny irok! jak ty to strzyzesz??? jak robisz ten idealny luk od uszu??


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Ktoś Sierpień 04, 2010, 19:11:31
dziś na fb wpadło mi w oko to foto  :kocham: :

ukradzione z Life Equestrian Magazine.

czy ktoś wie jak to się robi?warkoczyk dłuższy niż zwykle,pierwsze zawinięcie na pół,a z końcówki koreczek?dobrze kombinuję? :emoty327:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: LOVELY Sierpień 04, 2010, 20:18:12
Ktoś- stronę wcześniej są filmiki, tylko tutaj warkoczyki są dłuższe


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: picadero Sierpień 04, 2010, 21:26:54
Marcepana Normalnie 2 różne konie! Brawo. :kocham:

Ponawiam pytanie:
Jaką maszynką golić irokeza? Można dorwać jakąś 'ludzką' czy trzeba mieć maszynkę typowo do golenia koni (np. ta: Andis AGC 2: http://www.sewing.pl/maszynki/strzyzenie-koni.html)?
Zależy mi na czymś cichym i w miarę tanim. Wiem, że będę jej używać tylko do golenia grzywy, więc... Jaka by się nadawała? :kwiatek:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Marcepana Sierpień 04, 2010, 22:13:52
Dziękuje :D


Ogólnie to strzyże własnymi rączkami i nożyczkami :D Ogólnie jak go strzyże to nie wystarczy, że rach ciach i ucinam jak jest...czasem zajmie mi to 30 min bo ma bardzooooo wiele tej grzywy ;P
No i bardzo szybko mu rośnie więc dosyć często mu obcinam przez co troszke już nabrałam wprawy :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: quantanamera Sierpień 04, 2010, 22:34:48
Marcepana, bardzo fajnie - jesteś kwintesencją przykładu, że długachne grzywska a la podstarzały hippis są ble :diabeł: Koń wygląda, jakby mu nawet łeb wyszlachetniał. A może to naprawdę nie ten sam i nas tu wszystkich bujasz? :cool:

Co do grzywek i przerywania. Ja przerywam, ale też zawsze mam pod ręką nożyczki trymerskie, takie z ząbkami na jednym ostrzu. Wyrywam głównie te włosy, który są "pod spodem" leżącej swobodnie grzywy. Te wierzchnie skracam, ale pozwalam im być im bardziej z wierzchu, tym minimalnie dłuższe. Jeśli grzywa jest bardzo gęsta, trzeba ją odpowiednio przerzedzić (Kucyk należy do dość włochatych koni). Pomagam sobie nożyczkami trymerskimi - jednym, góra dwoma ciachami zaznaczam sobie linię demarkacyjną :hihi: z odpowiednim skosem, który musi biec idealnie równolegle do linii szyi. Potem łatwo i równiutko przerywa się to, co zostaje pod zaznaczonymi delikatnie nożyczkami pojedynczymi uciętymi włoskami (bo "ścinanie" grzywy przy pomocy nożyczek trymerskich to nieporozumienie, zresztą pewnie by trwało kilka godzin) ;)
Najlepszy loczek wychodzi wtedy, jak pozwoli się grzywie trochę odrosnąć - tyle, żeby móc łatwo owinąć wokół grzebienia pasemka włosów do przerywania.

Tutaj drugi koń, z prostą grzywą, fryz loczkowy z bliska:

Tak wyglądał w całości:

A to był stan wyjściowy w momencie zakupu zwierzaka :lol:



Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: picadero Sierpień 04, 2010, 22:38:00
Marcepana No to szacun. :D Natomiast ja z moim talentem fryzjerskim i koniem niezbyt skorym do zabiegów upiększających z nożyczkami/nożykiem do trymowania w roli głównej wolałabym postawić na maszynkę. :wysmiewa: Jeżeli miałabym taką możliwość... :hihi:

No więc: jakimi maszynkami golicie? :oczy2:

quanta Pięknie! :love:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: lunqa Sierpień 05, 2010, 23:50:26
od grzywy po łopatke do irokeza ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tajnaa Sierpień 07, 2010, 12:56:56
quantanamera zdradź nam jak tego loczka robisz  :kocham:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: kenna Sierpień 07, 2010, 13:30:49
tajnaa, Ty czytasz cokolwiek? :lol: :lol: :lol: Czy tylko obrazki oglądasz...  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tajnaa Sierpień 07, 2010, 13:37:04
ten watek sporadycznie jak mi się cos rzuci w oko ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Mia Sierpień 07, 2010, 13:39:07
tajnaa, chodzi o to, że nad zdjęciami quanta dokładnie wyjaśniła w jaki sposób robi loczka :hihi: ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tajnaa Sierpień 07, 2010, 13:56:38
yhym  :icon_redface: :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: donka Sierpień 09, 2010, 09:21:32
No i rudy wpadł pod 'kosiarkę' :lol:
(http://www.album.astral.pl/album/fotos/7901/19/7098/7.jpeg)
(http://www.album.astral.pl/album/fotos/8948/49/7848/10.jpeg)
(http://www.album.astral.pl/album/fotos/8948/49/7848/11.jpeg)
(http://www.album.astral.pl/album/fotos/8948/49/7848/5.jpeg)
Podcięta i wytrymowana, a jest co trymować  ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Bay Sierpień 09, 2010, 11:42:51
donka całkiem niezły loczek!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: donka Sierpień 09, 2010, 12:32:01
Dzięki, ale zawsze sposobie sie do tego dość długo, bo chłopak ma b. gęstą i kręconą grzywę :S Trzeba sie trochę nagimnastykować, żeby w miarę równo to wyszło :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: tajnaa Sierpień 09, 2010, 15:17:38
Moja jak wpadła pod kosiarke to prawie irokeza mamy. Najgorsza jest grzywa przy potylicy 0 unosi się go góry i kieruje w stronę uszu  :marze:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Nat Sierpień 09, 2010, 15:25:04
hmmm....a mnie korci czy swojej nie zrobić irokeza :) ale nie wiem czy będzie jej pasować
jak myślicie?
(http://mala.orla.w.interii.pl/p_3.jpg)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: behindyou Sierpień 09, 2010, 19:50:10
witajcie ;)
znam stajnię, w której większość koni praktycznie nie ma grzywy lub ich grzywa złożona jest z kilku kosmyków pojedynczych włosów (dodam, że te konie w 2/3 części jest rodziną i prawdopodobnie jest to genetyczne). jestem ciekawa czy można jakoś poprawić stan ich grzyw? jeśli tak, to czym?

za odpowiedzi z góry dziękuję :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: MagBan93 Sierpień 09, 2010, 21:41:04
w momenci zakupu mój koń jak i większość stajni wpadła pod, jak podejrzewam po efektach, nożyczki od papieru
stylizacja na szczoteczkę do zębów
kobyłka zawsze miała śmieszną grzywę, co 5cm zmieniała stronę XD
ale przy odrastaniu pilnowałyśmy i wyszło tak:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Tänzerin Sierpień 09, 2010, 22:51:04
ja bym te grzywe przyciela.. ale nie symetrycznie wzgledem podloza, a lini "grzebienia" -szyi


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: TA-KI Sierpień 10, 2010, 09:00:47
Trochę na temat fryzur  ;)
http://www.youtube.com/watch?v=7Gjfz3sGGsU&feature=fvw

słodki jest ten "sąsiad" na początku filmu  :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Gagulec Sierpień 10, 2010, 09:54:45
hmmm....a mnie korci czy swojej nie zrobić irokeza :) ale nie wiem czy będzie jej pasować
jak myślicie?
http://mala.orla.w.interii.pl/p_3.jpg

Dawaj irokeza :)
zawsze możesz go potem położyć jak nie będzie jej ładnie, choć to troszke potrwa :P.
(/forum/Themes/multi_theme/images/warnwarn.gif) Cytowanie form graficznych.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: A. Sierpień 10, 2010, 09:56:25
porzucilam tradycyjne przerywanie na rzecz przerywania humanitarnym solocombem  :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: TA-KI Sierpień 10, 2010, 10:10:43
Pytanko:
Jak przerywacie/przycinacie koniom grzywy; równa na całej długości, czy trochę krótsza za uszami, bo zauważyłam że niektóre konie nie wyglądają za ładnie z taką cała równą, bo się optycznie okropnie cieńka szyja robi u nasady głowy.
Wydziwiam, czy coś w tym jest bo ja laik fryzjerstwa jestem  :głupi_łeb:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Nat Sierpień 10, 2010, 16:15:09
Gagulec powiem Ci że korci, oj korci tym bardziej że patrząc na taki profil
(http://mala.orla.w.interii.pl/p_7.jpg)

i se jeszcze wyobrazić irokeza moze wyglądać fajnie....ale jeszcze sama  nie wiem, 6 lat jak ja mam ma ta swoją szczecinke :P


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Patrice Sierpień 10, 2010, 16:19:26
Wiecie może co zrobić jak koń ma bardzo rzadką grzywę ? 5 włosów na krzyż...  :zemdlal:    Poratujecie..?    :ukłon:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Gagulec Sierpień 10, 2010, 20:07:10
Nat - dokłądnie taki sam miałam dylemat :). Ale na prawdę, slicznie wygląda od strony bez grzywy :), a jak ładnie wymodelujesz irokeza to jeszcze bardziej jej możesz tą szyjkę pokreślić :). Pamiętaj, że zaraz po ścięciu irokez nie będzie ładnie stał, skoro grzywa długo leżała. Musisz poczekać jak ciutkę odrośnie i ładnie przycinać :).


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: picadero Sierpień 10, 2010, 23:36:23
Nat Dawaj na irokeza! :) Na pewno będzie jej w nim dobrze. :)

Patrice Wrzucaj zdjęcia. ;) Jaką długą ma grzywę? Jak swojej kobyłce przycięłam, to grzywa się wzmocniła. A rozumuję, że taki efekt chcesz osiągnąć?... ;)

Ponownie Was pytam: jaką golarką golić irokeza? :oczy2:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Nat Sierpień 11, 2010, 07:09:45
hehe dobra raz sie żyje najwyżej odrośnie i wiecej tego nie zrobie  :emoty327:
ale myśle ze bedzie dobrze :D


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Gagulec Sierpień 13, 2010, 10:06:20
Nat - pokaż po obcięciu!


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Nat Sierpień 13, 2010, 10:07:47
spoko spoko :) na pewno sie pochwale....albo pokaże z żalu i pretensji do Ciebie chociażby :diabeł: :diabeł: hehe
ale na razie sie wstrzymujemy bo jak bedzie sesja chce zeby miała koreczki albo wiatr we włosach :P:P


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Carunia Sierpień 13, 2010, 11:27:17
Moja kobyła ma taką grzywę, ładną i jest cała po jednej stronie, ale pląta mi się w wodze i chętnie bym obcięła na irokeza, ale nie robiłam tego nigdy i boję się, że zepsuję :S Obcinać, czy nie?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Cobrinha Sierpień 13, 2010, 11:52:08
Carunia, my mamy 2x dłuższą i nic mi się nigdy nie pląta  :cool:... a w cwale można się w coś łapkami wplątać  :hihi:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Carunia Sierpień 13, 2010, 11:55:03
Ja nie wiem co ja robię w takim razie z rękami ;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Ada Sierpień 13, 2010, 17:51:20
Carunia, nie irokeza nie, ma ładną grzywę, przerwij po prostu na krótszą.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Mirabelka Sierpień 13, 2010, 18:49:46
Carunia, mój ma podobnej długości i też sie w wodze pląta, i obcinam na irokeza, bo po ostatnim terenie to była tragedia...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Sankaritarina Sierpień 13, 2010, 19:41:38
Carunia, Jeździłam kiedyś na fryzie i miałam identyczny problem. ;)
Jeśli Ci się podoba taka ładna, długa to... zaplataj na każdą jazdę :)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Carunia Sierpień 13, 2010, 20:36:46
To chyba będę zaplatać, bo żal mi takiej ładnej grzywy. Witaj dobierańcu! :) Jak uplotę jutro to zrobię fotki, o ile będzie się to to nadawało do zdjęć...


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: Bay Sierpień 13, 2010, 21:14:19
A ja bym podcięła na taką 15 cm i przerwała, żeby tak od linijki nie było.
Nie podobają mi się takie zarośnięte konie.


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: halo Sierpień 14, 2010, 00:58:35
Jaki grzebyk polecacie do przerywania? Rzadkie zęby? czy gęste? z rączką czy bez? Czy to jakoś zależy czy grzywa gęsta i mocna?


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: ms_konik Sierpień 14, 2010, 07:40:10
Jak grzywa gęsta i mocna to z rączką, grube zęby i nie za gęsto.
Do najbardziej zarośniętych używam mojego ulubionego grzebyka-jest super.

Edit: fotka


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Sierpień 17, 2010, 14:20:35
Zwracam się do Was z ogromną prośbą.
Nie mam zbytnio czasu więc nie wiem czy była o tym mowa na wątku z góry wielkie - sorry.
Chodzi mi o fryzury końskie.
Chciałabym poznać technikę zaplatania grzywy ze wstążką.
Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć mi od początku do końca jak to się robi? tak samo warkoczyk  z grzywy końskiej przy samej szyjce.

kiedyś w którymś numerze Klubu jeździeckiego- niestety nie pamiętam z  którego miesiąca ( tego roku).. był artykuł o tym jak zaplatać grzywę. Głupia zamiast wydać te 9 zł teraz wszędzie szukam  jak to się robi i nic. Umiem zaplatać koreczki i na tym sie to kończy. jakby ktoś mógłby mi zeskanować ten artykuł byłabym bardzo wdzięczna.
Za wszelką pomoc będę ogromnie wdzięczna


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: picadero Sierpień 17, 2010, 14:29:11
zabeczka17 Oto filmik: http://www.youtube.com/watch?v=Fr7he2zOkGI&feature=related
I z tego wątku: http://re-volta.pl/forum/index.php/topic,118.msg496698/topicseen.html#msg496698.
;)


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana przez: zabeczka17 Sierpień 17, 2010, 14:36:38
Bardzo ale to bardzo ci dziękuję  :kwiatek: :marze:


Tytuł: Odp: Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?
Wiadomość wysłana