Mój ulubiony, z Tek Naruszewicza:
Jakie też to z tak licznych zwierząt sądzisz zwierzę,
Co pierwsze przed drugimi słusznie miejsce bierze?
Ja mniemam że to rumak, stad Natolskich plemię,
Który na dźwięk trąb uszkiem strzyże, grzebie ziemię,
I wesoło poryża, i w krwawe gonitwy
Starsłszy zbrojne szeregi, mężnie schodzi z bitwy,
Lub z szranków wypuszczony z bystremi dzianety
Wabiąc wiatry w zawody, pierwszy sięga mety,
I panu co go karmił, w pięknym wity lesie,
Zwycięzca na łabędzim karczku wieniec niesie
Więcej o tym wierszu tutaj:
http://boskawola.blogspot.com/2010/12/koni-achatekinskich-historia-sekretna_19.html