Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Kto/co mnie wkurza na co dzień?

poprzednia następna
Strony: 1 ... 640 641 [642] 643 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Kto/co mnie wkurza na co dzień?  (Przeczytany 1724571 razy)
busch
Skąd: zewsząd.


Mad god's blessing.


WWW
« #19230 : Lipiec 03, 2019, 16:12:07 »
Odpowiedz cytując
Gdyby nie ograniczało nas nic, to pewnie najlepiej byłoby zrobić bezpłciowo. No bo jak już każda baba będzie premierą, wspinaczką, doktorką itp., to odezwie się kolejna uciskana grupa - ludzie bez tożsamości płciowej - że dlaczego oni mają być premierem lub premierą, kiedy oni się czują premiero?

No ale język to nie guma od majtek żeby go tak do woli wyginać we wszystkie strony jak nam się podoba hihi
#link
budyń


Moje ogłoszenia
« #19231 : Lipiec 03, 2019, 17:02:58 »
Odpowiedz cytując
Dzisiaj nad tym myślałam, bo pojawiła się nam podobna dyskusja - a odmieńcie żeńsko "architekt", cwaniary hihi
#link
20.8.14
Kastorkowa
Skąd: Kraków.


Szałas na hałas



« #19232 : Lipiec 03, 2019, 17:07:04 »
Odpowiedz cytując
Architektka  wink
#link
Szałas na hałas

http://www.zpsitupem.pl/
szemrana
Skąd: BalumBalum.


MTWD



« #19233 : Lipiec 03, 2019, 17:15:32 »
Odpowiedz cytując
Z kobietą chirurgiem nie pójdzie nam tak łatwo. hihi
#link
Nie rań osoby, której nie możesz zabić
Behemotowa



« #19234 : Lipiec 03, 2019, 17:24:02 »
Odpowiedz cytując
szemrana, hihi
Ja ostatnio słyszałam „chirurżka”  kukunamuniu
#link
busch
Skąd: zewsząd.


Mad god's blessing.


WWW
« #19235 : Lipiec 03, 2019, 18:30:12 »
Odpowiedz cytując
Architektka  wink

Które zaraz zostanie uproszczone w mowie do architetka hihi

#link
emptyline
Skąd: Sztokholm.


Big Milk Straciatella


WWW Moje ogłoszenia
« #19236 : Lipiec 03, 2019, 18:33:36 »
Odpowiedz cytując
busch, o boże, jestem archietetką. lol
#link
Naboo



« #19237 : Lipiec 03, 2019, 18:55:30 »
Odpowiedz cytując
W ogole mi nie chodzilo o forme nijaka w jezyku polskim, dlatego uzylam slowa plec. uśmiech

Dla mnie (osobiscie) funkcje i profesje nabraly neutralnosci.
Doktor, profesor, minister- juz od dawna z gory nie zakladam, ze mowa o mezczyznie.


Natomiast jestem przekonana, że błędne jest oczekiwanie, że twory językowe typu ministra będą zmieniać rynek pracy i pozwolą kobietom przebojem przejmować stanowiska określane rodzajem męskim. Wręcz przeciwnie – uważam, że jest to ośmieszające i w pewnym sensie poniżające – bo co, kobieta nazwana panią minister gorzej pracuje niż ministra? Czyli terminologa określa kompetencje osoby?

Zgadzam sie  duży uśmiech

#link
"Ludzie inteligentni są zmuszani do alkoholizmu, by wytrzymać w towarzystwie idiotów"
Achaja
Skąd: z nienacka.




« #19238 : Lipiec 03, 2019, 18:58:05 »
Odpowiedz cytując
Pocieszające jest, że dzięki sufrażystkom kobiety mogą pracować i głosować, a z nich też się kiedyś wyśmiewano.
Język potrzebuje czasu oraz architektek, wspinaczek, polonistek, nauczycielek, dziennikarek, profesorek, psycholożek uśmiech
#link
A.kajca

Immortality, victory and fame



« #19239 : Lipiec 03, 2019, 19:01:23 »
Odpowiedz cytując
Tak śledzę waszą dyskusję i rozważam...
Bo "podkuwaczka" to niby jeszcze jakoś ale... "kowalka"? Abstrahując od faktu, że i jedno i drugie brzmi jak rodzaj nakrycia głowy albo nazwa jakiegoś stojaka/taboretu xD lol
#link
"Wydaje ci się, że zaszedłeś bardzo daleko i bardzo wysoko w poznaniu świata, a ty – nie wiedząc kim jesteś – po prostu nie ruszyłeś z miejsca. "
E. Stachura
zabeczka17
Skąd: ..daleko, tak daleko, daleko tak...


Lead with Ur Heart and Ur Horse will follow



« #19240 : Lipiec 03, 2019, 19:15:49 »
Odpowiedz cytując
W pracy magisterskiej zastanawiałam się czy użyć zwrotu  ,,Pani Dyrektor" czy ,,Dyrektorka".
Moja ,,profesor-ka" stwierdziła, że druga forma brzmi niepoważnie dla tak odpowiedzialnego stanowiska.
Stanęło na ,,Zarządzająca".
« Ostatnia zmiana: Lipiec 03, 2019, 19:34:18 wysłane przez zabeczka17 » #link
Konie nie są dla nas.... To my jesteśmy dla Nich....
A.kajca

Immortality, victory and fame



« #19241 : Lipiec 03, 2019, 19:32:23 »
Odpowiedz cytując
zabeczka17, "Pryncypałka" hihi
#link
"Wydaje ci się, że zaszedłeś bardzo daleko i bardzo wysoko w poznaniu świata, a ty – nie wiedząc kim jesteś – po prostu nie ruszyłeś z miejsca. "
E. Stachura
busch
Skąd: zewsząd.


Mad god's blessing.


WWW
« #19242 : Lipiec 03, 2019, 19:39:49 »
Odpowiedz cytując
A dwie takie panie to



#link
A.kajca

Immortality, victory and fame



« #19243 : Lipiec 03, 2019, 19:45:45 »
Odpowiedz cytując
busch, to dopiero by była słodka kadra zarządzająca xD
#link
"Wydaje ci się, że zaszedłeś bardzo daleko i bardzo wysoko w poznaniu świata, a ty – nie wiedząc kim jesteś – po prostu nie ruszyłeś z miejsca. "
E. Stachura
halo
Skąd: księstwo mazowieckie.




« #19244 : Lipiec 04, 2019, 02:13:01 »
Odpowiedz cytując
Achaja, w Polsce to prawa wyborcze kobiety zawdzięczają nie sufrażystkom a... dekretowi Piłsudskiego.
A jest sufrażysta?

Ogólnie nie byłabym taką optymistką co do minimalnej roli (i zapędów do) języka w reżyserii społecznej.
Córa popełnia pracę o języku Korei Północnej. Fascynujące.
Nie wszyscy pamiętają czasy, gdy u nas miało nie być krawata, tylko zwis męski elegancki.
A zamiast szlafroka wylansowano podomkę.
A Tam tak Jest non stop.
I powiem, że nic z tego nie rozumiałam, dlaczego, po co.
Aż sobie poczytałam o dialektyce marksistowskiej - i już wiem Po Co "odgórne" cuda z językiem.
Bo to wcale nieprawda, że, wg Marksa, byt kształtuje świadomość. To ma być też tak, że świadomość (rewolucyjna) ma kształtować byt.
Stąd takie kwiatki, że kto nie jest komunistą ten jest faszystą, a nacjonalizm to (od kiedy?) coś Bardzo Złego.
I wystarczy sobie krytycznie poczytać wiki - żeby dostrzec reżyserowane cuda z językiem.
#link
Człowiek kulturalny musi dojść do najwyższego artyzmu w trzech rzeczach: chodzeniu po mieście, ujeżdżaniu konia i elokwencji.
L. Alberti.
Dużo, dużo łatwiej wyrządzić krzywdę człowiekowi czy zwierzęciu niż ją Naprawić.
Achaja
Skąd: z nienacka.




« #19245 : Lipiec 05, 2019, 19:44:10 »
Odpowiedz cytując
halo, historyczką nie jestem, więc spytam- czy Piłsudski sam z siebie doznał takiego oświecenia czy raczej zaobserwował takie ruchy i opinie wokół siebie/na świecie? Co skłoniło go do wydania takiego dekretu? Bez wielkiego poszukiwania wrzucam zdjęcie z Krakowa, z 1911r.
Po drugie, zapewne jacyś sufrażyści istnieli, tak sobie myślę. Zakładam, że nie każdy mężczyzna był orędownikiem haftowania i rodzenia dzieci.
#link
Murat-Gazon
Skąd: Kraków.


szczęście jest tak bardzo blisko :)


Moje ogłoszenia
« #19246 : Lipiec 05, 2019, 19:47:43 »
Odpowiedz cytując
Hmmm powód przyznania praw wyborczych kobietom w Polsce w 1918 roku nie za wiele miał wspólnego z sufrażystkami itp., a bardzo wiele z odzyskaniem niepodległości i tym, że Polska potrzebowała obywateli mogących głosować - wszystkich, niezależnie od płci. Zwłaszcza że mężczyzn to tak jakby trochę brakowało...
#link
When you rise I will follow
I won't force I will lead
I want you to believe in me
kolebka
Skąd: Kraków.


Dream-maker



« #19247 : Lipiec 14, 2019, 15:28:31 »
Odpowiedz cytując
Wkurza mnie, że jedynym sensownym argumentem dla niepicia alkoholu jest ciąża ukłon

Byłam na wieczorze panieńskim, nie piję alko bo jestem w trakcie leczenia i nie będę dociążać jeszcze wątroby; oczywiście nie obyło się bez komentarzy: ej, jedna bania Ci nie zaszkodzi/no weeeź się napij/z nami się nie napijesz?/to szczególna okazja, trzeba się napić/jesteś świadkową, masz obowiązek picia wysmiewa

Dlaczego w naszym kraju ktoś, kto nie pije alkoholu, traktowany jest jak trędowaty? Irytuje mnie to, bo ileż można powtarzać, że przyjmuję leki od roku, których nie można łączyć z %?  A jedna dziewczyna w widocznej ciąży, bez żadnych komentarzy że nie pije... Kurde, chcę to piję, nie chcę to nie piję.
#link
Jakby mnie ktoś poderwał na liścia albo kasztana to poszłabym jak dzik w żołędzie  lol

smarcik

dni są piękne i niczyje, kiedy jesteś włóczykijem.



« #19248 : Lipiec 14, 2019, 15:34:08 »
Odpowiedz cytując
kolebka przynajmniej leki przyjmujesz, jest to argument.. Ja kiedyś nie piłam przez rok, bo po prostu chciałam nie pić przez rok. Pod względem towarzyskim było to straszne  zemdlal plus siedzenie na trzeźwo do 4 czy 5 nad ranem na imprezie bo wszyscy chcą mieć kierowcę. Znalazłam na to sposób - nie chodzę na imprezy  hihi ale teraz raz na ruski rok wypiję piwo albo lampkę wina (choć wolę piwo 0% uśmiech).
#link
Domeną ludzi głupich jest utożsamianie krytyki swoich poglądów z krytyką własnej osoby.

kolebka
Skąd: Kraków.


Dream-maker



« #19249 : Lipiec 14, 2019, 15:38:44 »
Odpowiedz cytując
smarcik ja już w zeszłym roku piłam baardzo niewiele %, raz na miesiąc jakieś piwo czy coś - przestało mi smakować. Na szczęście moje grono znajomych jest bardzo hmm normalne i serio nikt z tego nie robił problemu wink
Byłam na dwóch weselach na trzeźwo, bawiłam się super i nikt nie miał problemu.
Ale argument z lekami niestety nie zawsze trafia icon_rolleyes
#link
Jakby mnie ktoś poderwał na liścia albo kasztana to poszłabym jak dzik w żołędzie  lol

nokia6002


« #19250 : Lipiec 14, 2019, 19:45:16 »
Odpowiedz cytując
Ja również nie pije, aczkolwiek czasem zdąży się że wypije na grilu 2% i mam zawrót w głowie,a znajomi śmieją się że wymyślam. A to jest prawda, ktoś kto nie pije często będzie szybko się upijał. Już się wszyscy przyzwyczaili , że nie pije:)
#link
„Nieustający brak pieniędzy to tylko inna nazwa na posiadanie konia”
smarcik

dni są piękne i niczyje, kiedy jesteś włóczykijem.



« #19251 : Lipiec 14, 2019, 19:55:07 »
Odpowiedz cytując
nokia mam to samo, jedno piwo albo kieliszek wina, i następnego dnia umieram. Co ciekawe kiedyś, np na studiach, nie miałam problemu z wypiciem kilku piw na imprezie.. A teraz to aż nie chce mi się zaczynać, bo znajomi piją trzecie piwo a mi w połowie pierwszego kręci się w głowie.. Ale specjalnie mi to nie przeszkadza, po prostu nie piję i tak jest zdrowiej i mniej kalorycznie duży uśmiech
#link
Domeną ludzi głupich jest utożsamianie krytyki swoich poglądów z krytyką własnej osoby.

JARA
Skąd: Festung Breslau.


Dumny posiadacz Nietzschego



« #19252 : Lipiec 15, 2019, 21:09:12 »
Odpowiedz cytując
kolebka, mój M nie pije alkoholu i przestali go wszyscy namawiać jak w końcu pogodzili się z tym, że nienponto schudł 20kg i trenuje żeby pić.
Jeszcze rok temu lubiłam sobie wypić lampkę wina czy likieru albo jedno piwo, jednak zauważyłam, że po jednym piwie na drugi dzień mam skutki jakbym wypila sama 0.7 ehh nie było to spowodowane rzadszym piciem. Potrafiłam wstać rano i mną miotalo jakbym była pijana.
Więc pić przestałam, sacze teraz bezalkoholowe napoje i zwyczajnie mówię, że nie piję, bo źle znosze.  Z czasem zaczyna otoczenie się przyzwyczajać. wink
#link
Niebo nie jest limitem!
madmaddie

Życie to jednak strata jest


WWW
« #19253 : Lipiec 16, 2019, 05:50:54 »
Odpowiedz cytując
ja potrafiłam wypić naprawdę sporo, ale od dwoch lat biore leki i nie pije. Nie poddaje tego dyskusji, nikt nie ma z tym problemu. wink
#link
„Nie, wolności nie chciałem.
Tylko wyjścia: na prawo, na lewo, dokądkolwiek”

Psi blog
szemrana
Skąd: BalumBalum.


MTWD



« #19254 : Lipiec 16, 2019, 08:49:51 »
Odpowiedz cytując
Nie piję od wielu, wielu lat.
Po procentach zawsze się czuję byle jak.
Brak treningu powoduje, że urzynam się błyskawicznie.
Niewiele mi trzeba, żeby mieć szmery we łbie.
Bardzo nie lubię takiego stanu.
Od czasu do czasu wezmę łyk piwa, umoczę dziób w kieliszeczku wina.
Czasem pociumkam odrobinę nalewki czy likieru.
Nie mam najmniejszych problemów w rodziną i znajomymi. Nikt mnie nie namawia ani się nie dziwi.
Mąż też pija rzadko i niewiele. Wszyscy z naszego otoczenia nie mają z tym problemu.
Oczywiście zdarza się raz na jakiś czas...burak, który za wszelką cenę musi namawiać do % ale to rzadkość.
#link
Nie rań osoby, której nie możesz zabić
efeemeryda
Skąd: Dąbrowa Górnicza/Wrocław.


no fate but what we make.


Moje ogłoszenia
« #19255 : Lipiec 16, 2019, 08:57:32 »
Odpowiedz cytując
kolebka przynajmniej leki przyjmujesz, jest to argument.. Ja kiedyś nie piłam przez rok, bo po prostu chciałam nie pić przez rok. Pod względem towarzyskim było to straszne  zemdlal plus siedzenie na trzeźwo do 4 czy 5 nad ranem na imprezie bo wszyscy chcą mieć kierowcę. Znalazłam na to sposób - nie chodzę na imprezy  hihi ale teraz raz na ruski rok wypiję piwo albo lampkę wina (choć wolę piwo 0% uśmiech).


czasem pije, czasem nie, ale jeśli jestem kierowcą to wychodzimy wtedy kiedy ja chcę, nie wyobrażam sobie czekać na reszte ekipy  oczy2
#link



„Prawdopodobnie nie ma Boga. Przestań się martwić i ciesz się życiem".
zembria
Skąd: z dziury w lesie.



Moje ogłoszenia
« #19256 : Lipiec 16, 2019, 09:45:02 »
Odpowiedz cytując
Oj, to ja jestem straszną ochlejmordą  hihi choć zawsze to odchoruję, ale jak zasłużyłam to mam wink Ale nigdy mi się nie zdarzyło robić komuś wymówki na imprezie bo nie pije kukunamuniu
No i u nas jak u Efeemerydy o tym kiedy wychodzimy decyduje osoba, która wyciągnęła najkrótszą słomkę i nie pije.
#link
smarcik

dni są piękne i niczyje, kiedy jesteś włóczykijem.



« #19257 : Lipiec 16, 2019, 09:54:33 »
Odpowiedz cytując
zembria ale bycie abstynentem nie jest równoznaczne z wyciągnięciem najkrótszej słomki wink nie piję bo nie chcę, a nie dlatego, że ktoś musi  hihi

efeemeryda w mieście to w sumie bez znaczenia, zawsze można wziąć taksówkę albo uber  wink pisząc to patrzyłam przez pryzmat życia w górach, gdzie jeden czy dwóch kierowców odwozi wszystkich po imprezie, a jak nie odwiezie to oni po prostu nie dostaną się do domu w żaden sposób  wink jakoś tak okres mojej zupełnej abstynencji pokrywał się z okresem mieszkania w górach przez większą część roku. Na szczęście w mieście nie muszę na to patrzeć, bo ja generalnie o 22, max 23 jestem nie do życia i zasypiam na stojąco.
#link
Domeną ludzi głupich jest utożsamianie krytyki swoich poglądów z krytyką własnej osoby.

efeemeryda
Skąd: Dąbrowa Górnicza/Wrocław.


no fate but what we make.


Moje ogłoszenia
« #19258 : Lipiec 16, 2019, 09:59:58 »
Odpowiedz cytując
smarcik
ok, ale to jest dalej ich problem  kwiatek albo dostaną się wtedy kiedy ja mam ochotę wracać do domu, albo niech się martwią sami o siebie  wink
#link



„Prawdopodobnie nie ma Boga. Przestań się martwić i ciesz się życiem".
zembria
Skąd: z dziury w lesie.



Moje ogłoszenia
« #19259 : Lipiec 16, 2019, 11:33:57 »
Odpowiedz cytując
Smarcik jasne, że nie równoznaczne uśmiech piszę jak to u nas wygląda.
#link
Strony: 1 ... 640 641 [642] 643 Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Kto/co mnie wkurza na co dzień?

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.069 sekund z 19 zapytaniami.