Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy

poprzednia następna
Strony: 1 ... 1025 1026 [1027] 1028 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy  (Przeczytany 2774541 razy)
Sonika

Moje ogłoszenia
« #30780 : Październik 24, 2019, 20:36:18 »
Odpowiedz cytując
Xer bez strzemion też tak jest ?
Może jakoś się usztywniasz, blokujesz ?
To samo dzieje się na różnych koniach i w różnych siodłach ?
#link
Sankaritarina


Moje ogłoszenia
« #30781 : Październik 25, 2019, 22:15:41 »
Odpowiedz cytując
Robaczek M., Jeździłam od razu normalnie. Tzn, zawsze jeżdżę normalnie po struganiu/podkuciu. Jeśli koń zdradzał kiedykolwiek jakiś dyskomfort po struganiu, to, niestety, nie był dobrze wystrugany - ale "na szczęście" przez 11 lat zdarzyło nam się to raz jeden

Xer, a siodło na tym koniu leży w równowadze? Pomaga? Przeszkadza? Może za mocno usztywniasz się w biodrach, nie "siedzisz" w siodle, tylko podróżujesz nad siodłem..?
#link
W tym szaleństwie jest metoda
natip
Skąd: lubuskie.




« #30782 : Październik 28, 2019, 10:00:44 »
Odpowiedz cytując
Czy gdzieś kupię do siodła Prestige ten "pierdyknik" z logiem, który jest poniżej miejsca, w którym przypina się napierśnik? W ogóle wie ktoś jak to się fachowo nazywa  icon_redface?
#link


siwa300


« #30783 : Październik 28, 2019, 13:47:39 »
Odpowiedz cytując
Witam przychodzę z pytaniem , jak nie tu to mnie pogońcie , jak nauczyć kłusaka galopu trzytaktowego.
Jest i tak już lepiej niż było ale nadal jest coś nie tak.
niestety jeżdzę sama więc pomocy z ziemi nie mam.
da sie wogóle od kłusaka uzyskać prawidłowy trzytaktowy galop?
#link
taggi
Skąd: Wrocław.


łajza się ujeżdża w końcu



« #30784 : Październik 28, 2019, 23:26:50 »
Odpowiedz cytując
da się. jeśli jest probem to jednak warto skorzystać z trenera - jedyna rada, skrótów nie ma
#link
"bo to jest tak jak ze skokiem... trzeba rzucić serce za przeszkodę"
halo
Skąd: księstwo mazowieckie.




« #30785 : Październik 29, 2019, 11:50:16 »
Odpowiedz cytując
siwa300, jest taka opcja, że... po skoku. Czyli koperta a potem seria drążków.
Żeby dodać otuchy zapewnię, że nauczyć jest faktycznie trudno, ale potem już z górki.
#link
Człowiek kulturalny musi dojść do najwyższego artyzmu w trzech rzeczach: chodzeniu po mieście, ujeżdżaniu konia i elokwencji.
L. Alberti.
Dużo, dużo łatwiej wyrządzić krzywdę człowiekowi czy zwierzęciu niż ją Naprawić.
Atea
Skąd: Szamocin/wlkp.



WWW Moje ogłoszenia
« #30786 : Październik 30, 2019, 11:44:07 »
Odpowiedz cytując
siwa300 Jeśli już nie korzystacie, to wizyta fizjoterapeuty może wspomóc naukę.
#link
Szaaman
Skąd: Kraina Jezior.



WWW Moje ogłoszenia
« #30787 : Październik 31, 2019, 22:53:01 »
Odpowiedz cytując
Jak jest z bananami? Można podawać ze skórką, czy lepiej nie.
Oczywiście jako smakołyk i nie za często, bo mają dużo cukru uśmiech
#link
Rude dwie
Skąd: Warszawa.


Moje ogłoszenia
« #30788 : Październik 31, 2019, 23:14:46 »
Odpowiedz cytując
Czy ktoś z Was trzyma konia w chowie bezstajennym i jednocześnie intensywnie trenuje zimą na hali? Mam parę pytań technicznych odnośnie takiego połączenia, chętnie na priv.
#link
aszhar
Skąd: Begi/Wawa.




« #30789 : Listopad 01, 2019, 22:54:48 »
Odpowiedz cytując
Drodzy revoltowicze, poszukuje porady. Nowa klacz od tygodnia, chodzi na padoku, obok stada głównego ( stado składa się z dwóch klaczy i wałacha). Klacz alfa zaakceptowała nową, druga klacz ma generalnie wywalone na wszystko, wałach przez dwa dni coś tam bronił swoich dam. Docelowo nowa ma chodzić ze stadem głównym. I teraz moje pytanie, czy tak po prostu wprowadzić nową do stada?? ( wystarczy otworzyć furtkę), czy lepiej dopuszczać do niej po kolei stado.

Edit: literówki
#link
PumCass
Skąd: Gdańsk.


zachowaj zimną krew!


WWW
« #30790 : Listopad 02, 2019, 08:35:55 »
Odpowiedz cytując
Ja bym wpuszczała i obserwowała. Konie i tak się będą ustawiać po swojemu, niezależnie czy będą się poznawać po kolei czy wszystkie na raz.
#link
Życie - życiem, realność - realnością, ale gdy raz wdepniesz w jakąś bajkę to twój świat będzie nią śmierdział, aż zdechniesz...
espana
Skąd: Wrocław.




« #30791 : Listopad 04, 2019, 12:17:57 »
Odpowiedz cytując
Najlepiej najpierw wypuścić nowego konia a potem do niego stare stado.
#link
maluda


Moje ogłoszenia
« #30792 : Listopad 04, 2019, 20:15:29 »
Odpowiedz cytując
Myśmy mieli jednego agenta, co ustawiał wszystko. Dlatego nowe konie najpierw są przedstawiane mu, potem reszcie stada.
Jeżeli u Was jest w miarę spokój to wpuścić bez kombinowania.
#link
wistra
Skąd: Kraków.



WWW
« #30793 : Listopad 10, 2019, 18:30:00 »
Odpowiedz cytując
Czy moze byc jakiekolwiek sensowne wytlumaczenie chudosci koni rekreacyjnych? Zakladamy, ze sa zywione odpowiednio. Czy moze byc kon mp po jakiejs kontuzji i choc chudy, moze isc do roboty, czy czekamy, az sie odbuje?
Czy konie moga leciec z wagi np na jesien?
#link
_Gaga


Moje ogłoszenia
« #30794 : Listopad 10, 2019, 18:35:32 »
Odpowiedz cytując
wistra, nie ma żadnego Koń chudy to koń źle karmiony, chory lub stary. Konie zdrowe, odpowiednio karmione nie chudną na jesień.
#link
Lepiej profesjonalnie odstawiać amatorkę, niż amatorsko silić się na profesjonalizm
Pati2012


Moje ogłoszenia
« #30795 : Listopad 10, 2019, 18:37:34 »
Odpowiedz cytując
1. lecą z wagi na jesień zimę, bo może dawka pokarmowa jest za mała, żeby się ogrzały i wyprodukowały futro
2. wrzody = problemy z odbiciem masy
3. Może siana jest za mało? nie ma stałego dostępu?
4.Jakieś niedobory składników mineralnych
Zależy jak bardzo "szczupłe" są, ruszać muszą się na pewno, pytanie czy pod siodłem
#link
unity
Skąd: Małopolska.




« #30796 : Listopad 10, 2019, 19:57:48 »
Odpowiedz cytując
wistra, konie naturalnie przybierają na wadze na jesień - przynajmniej starają się, jeżeli mają dostęp do jedzenia. Dużo koni rekreacyjnych jest za chudych i bynajmniej nie są karmione odpowiednio, nie zależnie co mówią właściciele stajni. Koń chudy z żebrami na wierzchu i występującym kręgosłupem NIE JEST W STANIE nieść jeźdźca bez uszkadzania samego siebie, ponieważ po prostu nie ma odpowiednich mięśni, by było to fizycznie możliwe.

W tym temacie, nawet zastanawiałam się ostatnio przy odwiedzinach pewnej szkółki, czy może istnieje coś jak czarna lista stajni/szkółek, które nagminnie nie karmią koni? Często jest to związane z nie pozwoleniem wchodzenia do stajni. Przypadkiem sobie na wycieczce weszłam do pobliskiej stajni i zrobiło mi się niedobrze. Najgorzej, że mieli klientów, którzy na tych workach kości jeździli. Taką ślepotę ludzką nigdy nie ogarnę ke.

Istnieje może coś jak czarna lista szkółek jeździeckich, i jeżeli nie - może warto byłoby coś takiego stworzyć? Chociaż rozumiem, że jest problem z anonimowymi opiniami, robieniem czarnego PR itp. Dawno nie byłam tak bardzo zbulwersowana stanem koni w jakiejś stajni :-(. I niestety byłam kiedyś też świadkiem, kiedy ktoś zgłosił konia w kondycji skali 1-2, stojący miesiącami w swoich gównach i weterynarz "prowadzący" orzekł, że jest to normalne. Może warto taką listę stworzyć?
#link
wistra
Skąd: Kraków.



WWW
« #30797 : Listopad 11, 2019, 02:31:48 »
Odpowiedz cytując
No byłam na jeździe w jednej ze stajni i dostałam chudego konia. Nie chcę narazie pisać publicznie gdzie to było.
Niestety nie udalo mi sie porozmawiac z wlascicielami, dzieciaki biegajace w kolo upieraly sie, ze kon nie jest chudy, a jak czyscilam przed jazda to az mnie bolalo jak szczotka jechala po zebrach. Kosci biodrowe tez bylo widac.
Kon w boksie siana mial full, ale nie wiem jak jest na codzien.
Poza tym sprzet rozpadajacy sie, pourywane paski od nachrapnikow czy w przystulach z 2 dziurek ze zuzycia zrobila sie jedna wielka...
Rany boskie, nie stac mnie na wlasnego konia, na dzierzawe mam marne szanse z moimi umiejetnosciami i z czasem na jazde tylko w weekendy.
No ale nic, narazie objechalam 3 stajnie, jeszcze troche ich mam
#link
Jasnowata
Skąd: Puławy/Lublin.



Moje ogłoszenia
« #30798 : Listopad 11, 2019, 20:08:25 »
Odpowiedz cytując
Czy jest gdzieś wątek, rozmowa, na temat problemów z kolanami konia? A konkretniej o koniach z wypadającymi rzepkami?
#link
Sivrite


Moje ogłoszenia
« #30799 : Listopad 11, 2019, 20:20:53 »
Odpowiedz cytując
O której godzinie zamykane są Wasze stajnie pensjonatowe? Jeśli w ogóle jest taka godzina wyznaczona. A jeśli nie, to do której najpóźniej wychodzicie ze stajni lub o której właściciel zaczyna trochę marudzić? Bo może to ja jestem jakaś nieobyta, że nie rozumiem zamykania stajni o 19 (w umowie ani słowa).
#link
xxagaxx
Skąd: 3miasto.




« #30800 : Listopad 11, 2019, 21:17:11 »
Odpowiedz cytując
Sivrite, ok. 21. ale zdecydowanie najczęściej ok. 21.30 jesli muszą to zrobić stajenni. Znam też stajnie które praktycznie godziny nie mają, zamyka sam pensjonariusz wychodząc.
#link
mindgame


« #30801 : Listopad 11, 2019, 22:49:36 »
Odpowiedz cytując
jazda na hali w tygodniu do 20. od 21 cisza nocna. W weekend jazda na hali do 19.
#link
keirashara
Skąd: pudełko od zapałków.



Moje ogłoszenia
« #30802 : Listopad 11, 2019, 23:15:09 »
Odpowiedz cytując
Sivrite, - stajnia do 19 to chyba jakaś stajnia dla wybrańców, którzy nie chodzą do pracy lub osób, które chodzą na drugą zmianę. Nie spotkalam się nigdy z tym, żeby ktoś przed 21 zamykał. Sama mam to szczęście, że u nas w ogóle się nie zamyka i moge o każdej porze być, tylko na hali o 23 gaśnie światło na amen lol
#link
Rude dwie
Skąd: Warszawa.


Moje ogłoszenia
« #30803 : Listopad 11, 2019, 23:39:05 »
Odpowiedz cytując
Czy ktoś z Was trzyma konia w chowie bezstajennym i jednocześnie intensywnie trenuje zimą na hali? Mam parę pytań technicznych odnośnie takiego połączenia, chętnie na priv.
Nikt nic?
#link
KaNie
Skąd: DE.




« #30804 : Listopad 12, 2019, 06:52:00 »
Odpowiedz cytując
Rude dwie
Ja. Tzn u mnie w pracy 90% w chowie bezstajennym. Jezdze aktualnie kilka młodych trzymanych w takiej wersji.
#link
"Do lasu idę
bo przytomnie pragnę żyć
Smakować życia sok
wysysać z kości szpik
Co nie jest życiem
wykorzeniam
by kiedyś martwym
nie umierać"
— Thoreau- Walden
UnicornWitch
Skąd: Katowice.




« #30805 : Listopad 12, 2019, 12:16:55 »
Odpowiedz cytując
Sivrite, u mnie w umowie pensjonatu są godziny otwarcia i jest do 22:00 (ale zdarzało mi się wychodzić kilka minut po i nikt problemów nie robił, zamyka stajenny, który mieszka przy stajni). Treningi zaczynające się o 20:00 to norma (sama tak trenuję raz w tygodniu), czasem ludzie zaczynają o 21:00 jeździć.
#link
Blondek
Skąd: Podbeskidzie.




« #30806 : Listopad 12, 2019, 12:47:07 »
Odpowiedz cytując
U nas zamyka pensjonariusz ale stajnia bardzo kameralna. Nieraz kończę jeździć dobrze po 22. I szczerze nie wyobrażam sobie inaczej bo do stajni mam w jedną stronę 50 km więc różnie to bywa z dojazdem.

Rude dwie w stajni mamy takie konie, jak coś to pisz PW uśmiech
#link
Bella04


« #30807 : Listopad 12, 2019, 16:13:17 »
Odpowiedz cytując
O której godzinie zamykane są Wasze stajnie pensjonatowe? Jeśli w ogóle jest taka godzina wyznaczona. A jeśli nie, to do której najpóźniej wychodzicie ze stajni lub o której właściciel zaczyna trochę marudzić? Bo może to ja jestem jakaś nieobyta, że nie rozumiem zamykania stajni o 19 (w umowie ani słowa).

W stajniach w ktorych bylam, byla taka ustna umowa, ze po 20 godzinie dobrze bylo by juz miec spokoj (stajnie te bywaly czescia dworku czy zabudowan, gdzie mieszkali wlasciciele i nie za bardzo byli za tym, zeby im sie tam ludzie do pozna szwendali). A rano przychodzic powiedzmy po 9 (w jednej stajni wiem, ze sie ktos dogadal na 5 rano, jak upaly byly, ale byl to ewenement). I raczej sie tego dotrzymywalo (oczywiscie, jak wypadly jakies problemy zdrowotne, nie bylo sprawy, zeby zostac dluzej). W jednej stajni uparlam sie, zeby miec to w umowie, ze moge w osrodku przebywac do 20godziny, bo intuicja mnie ostrzegla, ze moga z tym byc problemy - nieee, po co, nie ma problemu. Ale uparlam sie, i w umowie to bylo zawarte. Po roku sie wlascicielom odmienilo, najpierw wyrwali sie z 18 godzina, potem 19 godzina... ale, ze mialam to w umowie (i zachowywalam sie cicho, posprzatane bylo, swiatla pogaszone, wszedzie pozamykane...), to dla mnie zostalo jak bylo.

Pamietam jak bylam w niemieckim Kreuth, w jakiejs olbrzymiej stajni westernowej, fabryka taka... jaki tam byl huk o 22 godzinie, ruch najwiekszy... Nie chciala bym tam konia trzymac...
#link
maluda


Moje ogłoszenia
« #30808 : Listopad 12, 2019, 17:09:38 »
Odpowiedz cytując
W stajni, gdzie stałam najkrócej w mojej karierze pensjonatowej, to cały "kompleks" był niedostępny po 19 (aczkolwiek wiosną i latem była to nieco późniejsza pora). Chyba że,  miało się klucz. A ten posiadała tylko jedna, zaufana osoba.
W drugiej stajni nie było wyznaczonej godziny zamknięcia, aczkolwiek też nikt nie kontrolował kto o np. 2 w nocy kręci się przy koniach.
Tam, gdzie obecnie trzymam konia, umownie jest powiedziane, że pora ma być rozsądna. Wiadomo, jeżeli coś się dzieje ze zwierzęciem to można i co chwilę przyjeżdżać na kontrolę.
#link
keirashara
Skąd: pudełko od zapałków.



Moje ogłoszenia
« #30809 : Listopad 12, 2019, 17:55:02 »
Odpowiedz cytując
19 to dla mnie absurd - większość ludzi pracuje 8-16, nawet jadąc prosto z pracy i mając blisko na stajni nie da rady być wcześniej niż 16.30, zwykle 17. To zostają 2-2,5h do zamknięcia. Ja potrzebuje minimum tych 2h na ogarnięcie konia (czyszczenie, siatki, wiadra) i jazdę, a czasem zejdzie dłużej na jeździe, bo coś trzeba przepracować... I codziennie by mi ktoś nad głową wisiał, że już zamyka. Była bym w stanie przełknąć 20, ale 19 zdecydowanie nie. Całkowicie zrozumiała jest dla mnie 21.
Ja rozumiem, że ktoś kurka też chcę skończyć pracę, ale no bez przesady. Przecież pensjonariusza się nie pilnuje jak dziecka, ja nawet po sobie nie pozamiata to nic się do rana nie stanie. Wystarczy tylko zejść i zamknąć. Ciągle pilnować każdego kąta też się nie da, łatwiej zainwestować w monitoring - 2, 3 kamery w strategicznych miejacach to nie jest kosmiczny koszt. Prowadząc pensjonat trzeba mieć w głowie, że to jednak działalność hotelowo-usługową i trzeba bardziej wychodzić do klienta. Większość sklepów i gastro też jest otwarta do tej 20, 21 w tygodniu.
#link
Strony: 1 ... 1025 1026 [1027] 1028 Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.061 sekund z 19 zapytaniami.